INFO KOLEJ - forum kolejowe

Administracja - Zmiany kadrowe w PR Poznań

arnie2 - 10-08-2010, 20:20
Temat postu: Zmiany kadrowe w PR Poznań
W dniu dzisiejszym odwołano dyrektora Wilkanowicza z PR Poznań. Nowym dyrektorem ma być Mateusz Żmuda z centrali spółki (wczesniej PR Szczecin).
Pirat - 10-08-2010, 20:32
Temat postu:
Czyżby Kuczewska-Łaska pozbyła się swego rywala w wyścigu do fotela prezesa PR?
Victoria - 11-08-2010, 11:25
Temat postu:
Cytat:
W dniu dzisiejszym odwołano dyrektora Wilkanowicza z PR Poznań.

Myślę, że to dobry ruch. Wilkanowicz nie był dobrym dyrektorem. Nie zna się na kolei. Do PR trafił decyzją polityczną. Jego żona śmiało może powiedzieć: mój mąż z zawodu jest dyrektorem.

Cytat:
Nowym dyrektorem ma być Mateusz Żmuda z centrali spółki (wczesniej PR Szczecin).

Jeśli to się potwierdzi, to Żmuda będzie najmłodszym dyrektorem w PR. Dobrze, że stawia się na młodzież! PR Wrocław też ma młodego dyrektora i nikt (prócz betonu związkowego) na niego narzeka.

Korzystając z okazji pragnę przypomnieć pani prezes, że w PR jest jeszcze dużo "śmieci" do posprzątania. Z niecierpliwością czekam na podobne ruchy kadrowe w PR Kraków i PR Gdynia. Szczegóły:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=143452#143452
Arek - 11-08-2010, 13:19
Temat postu:
Włodzimierz Wilkanowicz odszedł z Przewozów Regionalnych

Włodzimierz Wilkanowicz, dyrektor Zakładu Przewozów Regionalnych w Poznaniu, nie jest już pracownikiem Przewozów Regionalnych. Piotr Olszewski, rzecznik prasowy samorządowego przewoźnika potwierdził informacje o jego odejściu.

- Włodzimierz Wilkanowicz rozstał się z firmą za porozumieniem stron – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Piotr Olszewski. – W najbliższym czasie zarząd wyznaczy jego następcę – dodał.

Włodzimierz Wilkanowicz był jednym z pięciu kandydatów na stanowisko prezesa Przewozów Regionalnych w konkursie na to stanowisko zakończonym 30 lipca wyborem Małgorzaty Kuczewskiej-Łaski.

źródło: Rynek Kolejowy
Hakun - 11-08-2010, 15:19
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Jeśli to się potwierdzi, to Żmuda będzie najmłodszym dyrektorem w PR. Dobrze, że stawia się na młodzież!

A ja mam wątpliwości czy tak młody człowiek poradzi sobie z tą całą armią starych pekapistowskich wyjadaczy zasiedziałych w biurach PR Poznań. Do tego dojdzie niechęć betonu związkowego, z którym przyjdzie mu się nieustannie użerać. Kłody pod nogi będzie też rzucać niechętny PR-om krigerowski urząd marszałkowski w Poznaniu, który forsuje swoją samorządową spółeczkę na wzór upadłych Kolei Dolnośląskich. Trudne zadanie przez Żmudą, ale życzę mu powodzenia!

PS. Mam nadzieję, że nie przyssą się do niego jak pijawki jego mikolscy kolesie, którzy będą go molestować o pracę w PR Poznań...
Anonymous - 11-08-2010, 15:27
Temat postu:
On chyba długo miejsca nie zagrzeje Evil or Very Mad Wszak Kriger idzie po trupach do KW Twisted Evil Poza tym PR Poznań musi się wyprowadzić z dziury Toruńskiej a nie ma za bardzo gdzie (beton PKP nie przekazał terenów po dawnej rozrządówce Poznań Główny Towarowy)
Hakun - 11-08-2010, 15:34
Temat postu:
Virakocha, PKP SA prawie nic nie przekazało do PR Poznań, bo Wilkanowicz o nic się nie starał. Zresztą Noema najlepiej to podsumowała:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=141617#141617
Anonymous - 11-08-2010, 15:41
Temat postu:
No ale EZT i SZT muszą gdzieś stać. Nowy prezes powinien od zaraz zająć się sprawą postojowni dla kibelków i szynobusów. Lokalizacje są trzy albo tereny stacji Poznań Główny Towarowy (najlepiej bo najbliżej dworca Głównego), albo tereny na Franowie ( lokalizacja gorsza- dojazd na pusto ) lub teren między liniami Wrocław-Poznań i Luboń-PSK, bo było przebąkiwane że tam ma być postojownia (także gorsza lokalizacja ze względu na podsyłanie kibli zapchaną trasą do Wrocławia lub towarową przez PSK i Franowo) Smile
Beatrycze - 11-08-2010, 17:09
Temat postu:
Cytat:
Włodzimierz Wilkanowicz rozstał się z firmą za porozumieniem stron

Jak za porozumieniem stron to musiał dostać stołek w urzędzie marszałkowskim lub w Kolejach Wielkopolskich. Inaczej trzeba by go było buldożerem odrywać od dyrektorskiego stołka w PR.
REGIOchłopak - 11-08-2010, 22:30
Temat postu:
Jeśli mam być szczery, ja bym postąpił tak samo...Nie chciał bym pracować ze swoim konkurentem na stanowisko prezesa, podejrzewam, że wyglądało to tak, że dostał ofertę nie do odrzucenia bo albo Za porozumieniem stron albo...fora z dwora! Bardzo dobrze!
Arek - 12-08-2010, 12:17
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Czyżby Kuczewska-Łaska pozbyła się swego rywala w wyścigu do fotela prezesa PR?

Każdy nowy prezes spółki ma prawo (a dla dobra firmy nawet obowiązek) dobrać sobie najbliższych współpracowników, a takimi są dyrektorzy zakładów i dyrektorzy biur w centrali PR. Nikt nie jest na stałe przyspawany do swojego dyrektorskiego stołka. Moraczewski pogonił dyrektorski beton z PR Wrocław i PR Katowice. Kuczewska-Łaska pogoniła dyrektora PR Poznań. Czekamy na podobne ruchy kadrowe w PR Gdynia i PR Kraków. Przydałoby się również przewietrzyć dyrektorskie gabinety w PR Białystok.
Lady Makbet - 12-08-2010, 13:18
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Jeśli to się potwierdzi, to Żmuda będzie najmłodszym dyrektorem w PR.

Rocznik 1985.
koordynator - 12-08-2010, 19:48
Temat postu:
Odpowiedź jest bardzo prosta.Młody i nie ma co ukrywac niedoświadczony dyrektor skrupulatnie wykona dyrektywy z góry.Zwolni część załogi , czego efektem będzie protest związków ,blokada torow i dostanie pierwsze i ostatnie ostrzeżenie że nie dogaduje się z załogą Wyleci na zbity p---sk i nagle pojawi się Kriger -zbawca PR Poznań ,bo z tego co słyszalem ekipa jego z reformatorami typu Pan Krzywda już jest na widelcu u ministra infrastruktury.Zreszta kto zna kariere tego Pana jakimi metodami działa i jak potrafi rozwalać sekcje będzie umiał dopisać sobie dalsze losy PR Poznań. Jednostki zostaną wyprowadzone do Gniezna i Leszna i Poznania praktycznie nie będzie,
Wielkopolanin - 12-08-2010, 21:37
Temat postu:
koordynator, a po co tysiąc sekcji, tysiąc biur do góry na dworcu? Ile można siedzieć w dziurze toruńskiej, gdzie nie ma żadnych warunków? Powinien zrobić czystkę z tymi wszystkimi radcami i naczelnikami działów, bo tylko oni są hamulcowymi, przez 30 lat nie potrafili zapewnić zaplecza technicznego dla taboru w Poznaniu, to o czymś świadczy że taki stan rzeczy mamy obecnie i nie chodzi mi tutaj o jakieś prowizorki typu wybetonowane tory i kanał pod chmurką.
Victoria - 12-08-2010, 21:56
Temat postu:
Cytat:
Młody i nie ma co ukrywac niedoświadczony dyrektor skrupulatnie wykona dyrektywy z góry.

Przecież takie jest jego zadanie - wykonywać polecenia zarządu. Zakład PR to nie prywatny folwark dyrektorów.
Cytat:
Zwolni część załogi , czego efektem będzie protest związków

Jak trzeba redukować przerost zatrudnienia to będzie zwalniać i protesty związkowców nic tu nie pomogą.
Cytat:
Jednostki zostaną wyprowadzone do Gniezna i Leszna i Poznania praktycznie nie będzie

A czy siedziba zakładu musi znajdować się w Poznaniu? Nie musi! Biurwom jak nie będzie coś pasowało to niech się zwolnią. Siedziba PR Białystok znajduje się w... Łapach.
Szymek - 13-08-2010, 12:16
Temat postu:
O jakich wy zwolnieniach w PR Poznań mówicie? Niedawno co przyjmowali ludzi, i podobno znowu mają przyjmować bo kolejna fala idzie na emeryturę.?!
maszynista - 13-08-2010, 14:36
Temat postu:
No przed nowym dyrektorem nie lada wyzwanie - zapewnić zaplecze postojowe dla jednostek i autobusów szynowych.
Picolo - 14-08-2010, 00:19
Temat postu:
Ciekawy komentarz z forum "Rynku Kolejowego":

Patrząc z boku wygląda to tak:
- nowa Pani Prezes go spuściła gdyż ma alergię na jego widok,
- stara Pani Dyrektor woli w otoczeniu wypróbowane w bojach "stare" sprawdzone towarzyszki doli i niedoli,
- cieszy się też pewien Pan Naczelnik z sąsiedniego wydziału dla którego ta sytuacja to jak manna z nieba.
Czyli mamy pozbycie się po przez awans, stara czekistowska sztuczka.
Natomiast Żmuda jak się wkur..... i zaweźmie to podoła, a za rok dwa (chyba że będą szybsi) wróci i posprząta Narrenturm (wierze głupców) tj. Centrale PR.
P.S.
Praca tego typu jest też i błogosławieństwem dla Żmudy gdyż ma szansę dzięki temu wyzbyć się arogancji której mu nie brakuje i nauczyć się poszanowania dla ludzi i ich pracy.

Dolnoślązak - 15-08-2010, 17:05
Temat postu:
Cytat:
Rocznik 1985.


Tak, to prawda. Znajomi z PR Poznań potwierdzili.
Nowy Dyrektor już w czwartek był w Poznaniu.
arnie2 - 31-08-2010, 12:02
Temat postu:
Już nie jest "p.o." tylko pełnym normalnym dyrektorem.
Mikołaj - 31-08-2010, 14:37
Temat postu:
Już podobno nie jest dyrektorem, jutro będzie wiadomo czy to prawda.
Mariusz W. - 31-08-2010, 15:52
Temat postu:
Na pewno nie jest już „pełniącym obowiązki”. A czy jest pełnym dyrektorem, czy przestał być dyrektorem to nie wiem.
Torreador - 31-08-2010, 17:12
Temat postu:
Cytat:
Rocznik 1985.

Wypada tylko zadać temu dyrektorowi pytanie jak smarkaczowi, który zabłądził: Czyj ty jesteś ?
arnie2 - 31-08-2010, 17:14
Temat postu:
Mikołaj napisał/a:
Już podobno nie jest dyrektorem, jutro będzie wiadomo czy to prawda.


Jest. I to od dzisiaj nie tymczasowo pełniącym obowiązki a normalnie mianowanym.
syrenka - 02-10-2010, 13:39
Temat postu:
To prawda, że w Dyrekcji WZPR znowu nastąpiły jakieś zmiany? Neutral
Wielkopolanin - 21-10-2010, 18:53
Temat postu:
Cały PR Poznań to jeden wielki bałagan. Tak naprawdę to jedna osoba w sekcji jest od 10 spraw, 10 innych osób od podrzucania tej osobie obowiązków. W przypadku nie wywiązania się z obowiązków jest to osoba po której można sobie pojechać (czyli standardowo w PR Poznań "Obywatel wyjaśni" - totalna komuna która nie daje żadnych efektów bo i tak wyjaśnienie dostaje osoba która najwięcej robi, a reszta ludzi z biur i naczelnictwo może się wykazać ilością wyjaśnień). Najprościej jest się dowiedzieć kiedy nie ma Mateusza Żmudy, kiedy ludzie z biur uciekają z pracy po 14 godzinie. W PR Poznań panuje typowa komuna, system papierkowy który nie zdaje egzaminu (bo ludzie w biurach zwalają sobie pracę z biura do biura ,działów, sekcji czekając na gotowca), z liczną administracją, dublującymi się działami, niepotrzebną pracą papierkową. W prywatnej firmie nie byłoby do pomyślenia o takim systemie pracy.
Damian Łódź - 21-10-2010, 18:56
Temat postu:
Wielkopolanin, co Ty w latach 80tych się urodziłes? gdy kota nie ma to myszy grasują... Smile Smile Smile
Wielkopolanin - 21-10-2010, 19:02
Temat postu:
Damian Łódź, tak grasują że ciągną cały zakład w patologiczne dno:) Nic nie mam że prędzej kończą czasami, ale na ten panujący burdel w zakładzie to już tak bo to porażka, czyli panująca "spychologia" obowiązków itd.
Damian Łódź - 21-10-2010, 19:05
Temat postu:
Wielkopolanin, fakt, i nawet p. Ż. nic nie pomoże, jak pracujesz w ZPR Poznań to napisz na PW. I będzie jeszcze gorzej... jeżeli chodzi o PR Poznań
Anonymous - 21-10-2010, 19:31
Temat postu:
25 lat i dyrektor... Śmiech Jakie ten chłopaczyna ma pojęcie na temat kolei?Takie że chyba nogą zahaczył o szynę jak przez tory przechodził.100 % protegowany czyli następny inżynier od rzeczy niemożliwych.
ujd - 21-10-2010, 19:46
Temat postu:
Wielkopolanin to co opisujesz to wypisz wymaluj PR Biaystok.
Wielkopolanin - 21-10-2010, 20:50
Temat postu:
Worms, od rzeczy niemożliwych jest cały beton w biurach PR Poznań, który doprowadził do takiej sytuacji jaką mamy (wiek tu nie gra roli).
Mariusz W. - 21-10-2010, 21:49
Temat postu:
Worms napisał/a:
25 lat i dyrektor... Śmiech Jakie ten chłopaczyna ma pojęcie na temat kolei?
Pojęcie o kolei to on ma, i to nie małe. Nawet studia skończył na kierunku częściowo kolejowym. A wiek do funkcji kierowniczej nic nie ma, liczy się co innego.
REGIOchłopak - 21-10-2010, 22:05
Temat postu:
Worms, proponuję trochę pokory. Czyżby zazdrość Cię zżerała, że osoba w takim wieku jest dyrektorem?
Modliszka - 21-10-2010, 22:08
Temat postu:
Worms napisał/a:
25 lat i dyrektor... Jakie ten chłopaczyna ma pojęcie na temat kolei?Takie że chyba nogą zahaczył o szynę jak przez tory przechodził.

Wiek nie idzie do pary z rozumem. Pracuję na kolei ponad 20 lat i znam mądrych 30-letnich kolejarzy z kilkuletnim stażem oraz tępych i głupich starych wyjadaczy, którzy na kolei pracują całe życie i nic sobą nie reprezentują. Tu nie wiek jest najważniejszy tylko poziom oleju w głowie!
Anonymous - 22-10-2010, 18:32
Temat postu:
REGIOchłopak Z natury jestem człowiekiem pokornym i na pewno nie zazdrosnym.Myślisz że w normalnym trybie zostanie dyrektorem?Zabawne.Po prostu wątpię w kompetencje przyszłego Pana Dyrektora.Spotkałem już trochę osób mniej więcej w wieku tego młodego człowieka na wysokich stanowiskach i powiem tyle że to byli zwykli karierowicze.Na pewno nie pomogli by szeregowym pracownikom.Wiecie,zarabiane niemałe pieniądze i układy robią swoje.Mariusz W. przedstaw mi pojęcie o kolei p.Żmudy bo jestem bardzo ciekawy.Jest takie jakie wyczytał na studiach o kierunku częściowo kolejowym z książeczek?W teorii to wiesz co sobie może...Coś Ci powiem,urzędował w moim zakładzie dobrych kilka lat temu naczelnik który zaczynał swoją pracę na PKP od podstaw,czyli przysłowiowego "kanału" potem na stanowiskach ruchowych,jakiś czas jeździł za maszynistę.Naczelnikiem został w dość późnym wieku.Ale o tym człowieku mogę powiedzieć że był naczelnikiem z krwi i kości ponieważ znał pracę od podszewki.A Ty mi chcesz powiedzieć że 25 letni chłopaczyna będzie dobrym dyrektorem bo skończył studia Śmiech ?Wiesz jakie są teraz szkoły i zdobyć wyższe wykształcenie to nie jest duży problem.Modliszka przemilczę Twoje słowa.
Szymek - 22-10-2010, 19:12
Temat postu:
Worms, Zgadzam się z Tobą, najlepsi naczelnicy, dyrektorzy, czy zwierzchni służbowi to osoby które zaczynały "od dołu". Doskonale znają specyfikę pracy, i problemy pracowników. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na Zakład Zachodni w Poznaniu.
czarna1 - 03-11-2010, 18:19
Temat postu:
Proszę może ktoś wie jakie to stanowisko Główny Inżynier - czym się zajmuje w Wielkopolskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Poznaniu w osobie Pana Zbigniewa Krysia.
Ciekawe czy ma on tytuł Inżyniera z wykształcenia.
Wrocławiak - 03-11-2010, 19:40
Temat postu:
czarna1, takie stanowisko już od bodajże roku funkcjonuje w PR Wrocław. Pełni je były dyrektor d/s. techniczno-eksploatacyjnych, J. S. który swego czasu wraz z byłym dyrektorem Sójką otrzymał dymisję. Ale nadal jako główny inżynier wykonuje te same czynności zamiast dyrektora technicznego.
I pewnie Pan Krysia to samo będzie wykonywał, co w PR Wrocław.
Mocny - 01-12-2010, 23:12
Temat postu:
Dlatego nastąpiły zmiany.
To nie koniec kontrowersji wokół Kolei Wielkopolskich. "Gazeta" dowiedziała się, że zatrudnienie w spółce znalazł też Jan W., były wicedyrektor w Przewozach Regionalnych. Był jednym z najbliższych współpracowników Wilkanowicza. Przed sądem od kilku miesięcy toczy się jego proces. Prokuratura oskarża go, że wyłudził z funduszu socjalnego Przewozów Regionalnych blisko 3,5 tys. zł, przedstawiając fałszywe faktury za fikcyjne wakacje. Sprawa dotyczy łącznie kilkudziesięciu kolejarzy, większość dobrowolnie poddała się karze. Jan W. jest jedną z kilku osób, które nie przyznają się do winy. Gdy sprawa wyszła na jaw, został zdegradowany do funkcji naczelnika. Teraz pracuje w Kolejach Wielkopolskich (ma umowę na czas określony - potwierdza to prezes Wilkanowicz). Stanowisko zastępcy dyrektora do spraw eksploatacji i taboru, które zajmował w Przewozach Regionalnych, jest nieobsadzone do dziś.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
PAN Buchalter - 02-12-2010, 07:18
Temat postu:
Senior Wrocławiak w Poznaniu Główny Inżynier to Pan Kryś a nie Krysia:))
morwa - 17-12-2010, 22:57
Temat postu:
Prawdopodobnie od stycznia 2011 pan Żmuda nie bedzie juz dyrektorem WZPR ??? ktoś wie czy to prawda i kto bedzie nowym dyrektorem ????
Rodriges - 18-12-2010, 09:04
Temat postu:
Byli i są lepsi od Żmudy a mimo to nie są dyrektorami. Nie wiem dlaczego bierzecie w obronę tego aparatczyka.
arnie2 - 18-12-2010, 12:25
Temat postu:
morwa napisał/a:
Prawdopodobnie od stycznia 2011 pan Żmuda nie bedzie juz dyrektorem WZPR ??? ktoś wie czy to prawda i kto bedzie nowym dyrektorem ????


Żmuda dostał tydzień temu kontrakt na czas nieokreślony więc wątpię by mu go dawali po to by zaraz odwołać.
Wojtek - 18-12-2010, 16:52
Temat postu:
Rodriges napisał/a:
Byli i są lepsi od Żmudy a mimo to nie są dyrektorami.

W czym są lepsi? Od każdego znajdzie się ktoś lepszy, a skoro są tak dobrzy to dlaczego marnują się na kolei? Widocznie nie są tak dobrzy, albo są mało ambitni. Albo są życiowymi nieudacznikami, którzy kurczowo trzymają się kolei, bo do niczego innego się nie nadają.

Żmuda w młodym wieku zaszedł bardzo wysoko i to najbardziej boli starych wyjadaczy i cwaniaków.
Rodriges - 18-12-2010, 20:07
Temat postu:
Wojtek ty nie znasz zycia jesli piszesz takie bzdury. Czy na kolei awans zależy od twojego zaangażowania, zdolności lub kompetencji ? Chórem odpowiedzą twoi starsi koledzy, że nie. Ucz się poprzez obserwację. Nie pisz bzdur typu - nie awansowali bo są nieudacznikami. Ludzie lubią pracować na kolei. Jak narazie mimo wszystko kolej jest jedna. Z tym samym kierownictwem wywodzącym się z PKP. Nikt uczciwy nie przebije się na kierownicze stanowisko jeśli nie ma tzw. pleców. Polscy decydenci mentalnie są nadal w komuniźmie. Powołują na kierownika (dyrektora) takiego, który j u ż b y ł. Dlaczego jest odpowiedni na to stanowisko bo już był kierownikiem. Mógł taki robić malwersacje i fuszerkę ale na takich jak on na kolejowych kierowniczych stanowiskach jest zapotrzebowanie.
W czym Żmuda był dobry ?
koordynator - 11-11-2011, 09:44
Temat postu:
No i widzicie czas mija Żmuda jest a Kryś został powołany na stanowisko dyrektora Zachodniego Zakładu IC.
Ma tam do dyspozycji niezłą kadre i pierwsze co pewnie zrobi to wywali nieudaczników i nierobów których Oleksowa pwołała na naczelników i zastępców. Sama najlepszych usuneła i powołała koleżanki .
thomas - 11-11-2011, 16:41
Temat postu:
Najlepsi poszli do Kolei Wielkopolskich,M.O powinna odpowiadać za działanie na szkodę spółki IC!!!!

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group