INFO KOLEJ - forum kolejowe

Pociągi dalekobieżne - Wszystko o kuszetkach

gszymon - 28-08-2010, 13:19
Temat postu: Wszystko o kuszetkach
Wszystko o kuszetkach

Miałem ostatnio okazje skorzystania z kuszetek w polskich pociągach nocnych i chciałbym się podzielić kilkoma moimi spostrzeżeniami.
Moją podróż odbyłem w wakacje na trasie Wrocław - Gdynia - Władysławowo i powrót na trasie Władysławowo - Gdynia - Piotrków Trybunalski. Planowałem podróż z moją dziewczyną tam z piątku na sobotę (dokładniej mówiąc w sobotę 12 minut po północy) i powrót z niedzieli na poniedziałek, czyli w pełni szczytu wakacyjnego. Trasa dosyć długa, obłożenie pociągów znaczne, więc zdecydowaliśmy zarezerwować miejsca w pociągu wcześniej. Niestety PKP Inter City obecnie w pociągach TLK nie oferuje możliwości zarezerwowania pojedynczych miejsc w przedziałach drugiej klasy. Istnieje jedynie możliwość rezerwacji miejsc w pierwszej klasie i ewentualnie miejsc do leżenia lub sypialnych. Ze względu na wygodę i nie wielką różnice w cenie pierwszej klasy i miejsca do leżenia zdecydowaliśmy się na to ostatnie.
Krótka dygresja

czym różnią się miejsca sypialne od miejsc do leżenia.

Miejsca do leżenia potocznie zwane kuszetkami znajdują się w wagonach przypominającymi standardowe wagony drugiej klasy. Z zewnątrz są koloru niebieskiego w środku mają przedziały z oszklonymi odsuwanymi drzwiami i w każdym przedziale mieści się maksymalnie sześć takich miejsc. Podczas jazdy w ciągu dnia siedzi się tak samo jak w zwykłym pociągu TLK. Gdy chcemy iść spać oparcie siedzeń podnosi się i blokuje w pozycji pionowej w ten sposób z oparcia robi się leżanka, pod spodem jest druga (tam gdzie przed chwilą siedzieliśmy), a trzecia znajduje się na wysokości półki na bagaże. Ona również ma możliwość złożenia i stanowi wtedy zagłówek dla siedzących. Mamy więc trzy leżanki po jednej i po drugiej stronie (razem sześć). Jeżeli sobie życzymy (i więcej zapłacimy) mogą w takim przedziale podróżować cztery osoby. Podejrzewam, że wtedy po prostu górnych leżanek się nie rozkłada. Podczas podróży z rozłożonymi leżankami bagaże można trzymać na specjalnej półeczce umieszczonej nad oknami lub całkiem sporo miejsca jest przygotowane w przestrzeni ponad drzwiami. W standardowych wagonach to miejsce jest zabudowane ścianką. Dodatkowo do poruszania się pomiędzy leżankami mamy do dyspozycji drabinkę którą zawieszamy na wspomnianej półce nad oknem. Zatem przestrzeń pod oknem zasłonięta drabinką staje się dobrym miejscem na bagaże. Jeśli już zupełnie nie możemy się zmieścić małe plecaki lub walizki można położyć na leżankach, niestety będziemy mieli przez to mniejszą powierzchnie do spania. Dla bezpieczeństwa w takich przedziałach są przy drzwiach łańcuszki do zamykania (takie jak nie którzy mają w drzwiach wejściowych do mieszkania) i na górze drzwi zamocowana jest gałka pozwalająca zamknąć drzwi na zamek. Ten sposób jednak jest dość łatwy do otworzenia z zewnątrz wystarczy mieć standardowy klucz kwadratowy. Wszystkie te szczegóły można dokładnie sobie obejrzeć na stronie www.wars.pl jednak w znacznie upiększonej formie. W rzeczywistości w takich przedziałach jest bardzo ciasno. Zwłaszcza poruszanie się z bagażami, ich wkładanie, zdejmowanie i siedzenie na górnych leżankach nie należy do wygodnych. Jednak sama wygoda podróżowania jest bardzo duża. Przede wszystkim mamy wyprostowane nogi, możemy wygodnie spać i dla osób nie mających normalnie z tym problemów jest to jak najbardziej możliwe. Podróż mija też zdecydowanie szybciej niż siedząc po osiem osób w ciasnym normalnym przedziale drugiej klasy. Przyjemność podróżowania kuszetką obecnie kosztuje:
- 25 złotych w wersji Taniej Kuszetki (o szczegółach za chwile)
- 50 złotych w wersji normalnej kuszetki dla osób do 26 roku życia i powyżej 60 roku życia,
- 60 złotych w standardowej wersji,
- 70 złotych w wersji czteroosobowej,
Są to ceny za rezerwacje miejsca, czyli dodatkowo musimy jeszcze kupić normalny bilet na interesującą nas relację.

Jeżeli chodzi natomiast o wagon z miejscami sypialnymi tu standard jest dużo wyższy. Przedziały już nie są oszklone, a drzwi przypominają te do toalety. Otwierają się na zewnątrz przedziału. Wewnątrz znajdują się trzy leżanki w układzie jedna nad drugą (tak jak ma to miejsce w kuszetkach), ale po przeciwnej stronie znajduje się szafa na ubrania, stoliczek, a pod nim umywalka. W takich przedziałach dodatkowo w ramach ceny biletu dodawany jest zestaw toaletowy (ręczniczek mydełko i woda mineralna) oraz w zależności od rodzaju miejsca drobny poczęstunek (informacje te mam ze strony www.wars.pl więc sam ich nie sprawdziłem). Więcej szczegółów nie podam bo takowym nie jechałem. Podejrzewam jednak, że łóżko w takim przedziale jest nieco szersze od zwykłej kuszetki, a podróż jeszcze bardziej wygodna, ale niestety droższa.
- 80 złotych w wersji trzyosobowej,
- 140 złotych w wersji dwuosobowej,
- 270 złotych w wersji jednoosobowej, tyle że tu już trzeba wykupić bilet pierwszej klasy.
O ile cena za miejsce w przedziale trzyosobowym jest w miarę zrozumiała, o tyle cena za miejsce w przedziale dwuosobowym i jednoosobowym uważam jest mocno zawyżona. Nie jestem pewien czy mój pomysł jest możliwy do zrealizowania w praktyce ze względów regulaminowych, ale dwie osoby podróżujące razem mogą zapłacić po 80 złotych od osoby za miejsce w takim przedziale plus po 40 zł za trzecie miejsce. W ten sposób za 120 złotych od osoby jedziemy w przedziale dwuosobowym. Podobnie gdy chcemy jechać samotnie płacimy 80 złotych za swoje miejsce plus 160 złotych za dwa pozostałe łóżka i w ten sposób mamy samotną podróż za 240 złotych i bilet dla drugiej, a nie pierwszej klasy. Jeśli ktoś zna przyczyny dla których moje rozumowanie jest błędne (czy np. trzeba jeszcze kupować dla tych wirtualnych osób bilety na podróż) to niech da znać. Zauważyłem taką dość znaczą lukę w cenniku InterCity i też ciekawi mnie czy jest taka opcja możliwa.

Wracając do mojej podróży

z Wrocławia do Władysławowa zdecydowałem się skorzystać z pociągu nr 65510 relacji Szklarska Poręba - Wrocław - Gdynia Główna - Hel. Pociąg startuje ze Szklarskiej Poręby z tabliczką do Warszawy Wschodniej. We Wrocławiu czeka już na niego pociąg przez Gdynię Główną na Hel. Dwa pierwsze wagony z pociągu do Warszawy są przetaczane na koniec pociągu na Hel i w ten sposób docierają do stacji Gdynia Główna, gdzie nie wiedzieć czemu są odpinane i kończą bieg. Chciałem tu zaznaczyć, że na stronie www.intercity.pl ten pociąg miał pokazane, że wagony sypialne i z miejscami do leżenia, będą tuż za lokomotywą, a było dokładnie na odwrót. Widocznie tak jest, gdy pociąg jedzie z Gdyni do Wrocławia, ale mogli by to gdzieś zaznaczyć na stronie. Moja podróż wyglądała więc tak, że wsiedliśmy do pociągu do Warszawy do wagonu z miejscami do leżenia jadącymi do Gdyni Głównej. Na wejściu sympatyczna pani z Warsu (przypominająca stewardesę w nie tanich liniach lotniczych) poprosiła od nas bilety i zaprosiła do środka na wskazane miejsca. Następnie zostaliśmy odczepieni od pociągu do Warszawy i przetoczeni do pociągu jadącego docelowo na Hel. Niestety na stacji Gdynia Głowna musieliśmy ten sympatyczny wagon opuścić i przesiąść się uwaga do tego samego pociągu tylko kilka wagonów dalej. Z racji braku elektryfikacji na trasie do Helu pociąg dostał spalinową lokomotywę i w ten sposób dotarliśmy z trzydziestominutowym opóźnieniem do Władysławowa. Podróż minęła bardzo sympatycznie. Naprawę czysty wagon, dywany na korytarzach, chodniczki w przedziałach, zasłonki na każdym możliwym oknie (na oknie zewnętrznym w przedziale, na oknach między przedziałami i korytarzem, a nawet na oknach zewnętrznych na korytarzu też były zasłonki) wszystkie z logo WARS. Aż chciało się chodzić w samych skarpetkach. Na końcach wagonu WC pod koniec podróży dość zachlapane i już nie tak czyste jak na początku, ale dodatkowo osobna umywalka w której było znacznie czyściej. Dobre miejsce do przebrania się np. w pidżamkę. Wnętrze przedziału dość ciasne jak to wyżej szczegółowo opisałem. Na każdej leżance ładnie złożony kocyk, poduszeczka i pościel składająca się z poszewki na poduszeczkę i dwóch prześcieradeł. Wszystko wyprane i pachnące krochmalem (lub czymś podobnym). Dodatkowo na łóżkach trójkątne zagłówki. Akurat na naszych leżankach brakowało pościeli, ale po zgłoszeniu tego faktu do sympatycznej WARS-manki uzupełniła te braki. Opis najlepszego ścielenia takiego łóżka jest następujący. Kładziemy pierwsze prześcieradło na pustej leżance. Jest ono znacznie większe niż ta leżanka więc albo nam będzie zwisać, albo jakoś je sobie podwiniemy. Na to kładziemy zagłówek i poduszeczkę obleczoną w poszewkę (na mojej sztuce było wyszyte EN Jan Kiepura :-D dość sfatygowana no ale jaki klimat). Jak mamy już jeno prześcieradło zagłówek i poduszkę na to kładziemy drugie prześcieradło i na to wszystko koc. Następnie okrywany jedno prześcieradło razem z kocem i tak mamy pięknie pościelone łóżeczko. Warto zanim wykonamy powyższe czynności ułożyć sobie bagaże na odpowiednich półkach i schowkach aby nie brudzić sobie nimi tak zasłanej pościeli. Następnie warto przebrać się w pidżamkę (ja tak zrobiłem) i dajemy nura pod koc zasypiamy smacznym snem i budzimy się rano kilkaset kilometrów dalej. Jeśli chodzi o wygodę miejsca to uważam, że najgorsze są na samej górze (te oznaczone numerami ...5 i ...6). Jest tam dość duszno i nisko. Bardzo nie wygodnie się na takich miejscach siedzi np. jeśli chce się w nocy czegoś napić i wchodzenie po drabince wymaga pewnej sprawności psychofizycznej. Ma się za to praktycznie nie ograniczony dostęp do schowka na bagaże umieszczonego nad korytarzem i półeczki nad oknem. Osobiście uważam, że najlepszym miejscem do spania są środkowe (oznaczone numerami ...3 i ...4). Jest tam znacznie więcej przestrzeni, można w miarę wygodnie usiąść, nie jest tak duszno jak na górze i łatwiej się wchodzi. Miejsca na samym dole są bardzo dobre dla osób mających jakieś problemy z poruszaniem się i wchodzeniem po drabinkach. Jest tam najłatwiej się położyć, pościelić i wstać, ale za to wszystkich pozostałych podróżnych oglądamy z dołu. Podczas podróży warto zamknąć się od środka na łańcuszek i zamek umieszczony w górnej części drzwi. Do wagonu i tak nikt niepowołany się nie dostanie bo na każdej stacji otwierane są tylko jedne drzwi których pilnuje pan lub pani z obsługi wagonu i sprawdza bilety (oddaje je skasowane i opieczętowane pod koniec podróżny). Z innego wagonu też do kuszetek i sypialnych się nie dostaną bo drzwi są szczelnie pozamykane. Jeśli więc ma być morderstwo w orient-ekspresie to zabójca nadal jest wśród nas. Dlatego mimo wszystko dla pewności lepiej zamknąć się od środka (w tedy zabójca na pewno jest w przedziale). No ale teraz na poważnie. W przedziale o czym jeszcze nie wspominałem jest gniazdko elektryczne (niestety nie wiem czy działa czy to tylko atrapa) i przy każdej leżance małe światełko nocne przydatne np. gdy na łóżku zgubiliśmy komórkę nie musimy wszystkich budzić i zapalać górnego światła. Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie te światełka nie działają jeśli jest włączone górne światło, ale generalnie działają i są bardzo przydatne. Jeżeli ktoś się boi, że spadnie z górnego łóżka i z hukiem zleci na podłogę to leżanki są wyposażone w pionowe pasy zabezpieczające przed takim wydarzeniem. Gdy już bezpiecznie spędzimy noc i obudzimy się rześcy jak skowronki można wstać złożyć leżanki (co w naszym przypadku uczynili podróżni w niektórych przedziałach) i dalej kontynuować podróż na siedząco. W tym czasie steward z sąsiedniego wagonu sypialnego chodził po przedziałach i proponował wszystkim kawę, herbatę, a w ofercie miał jeszcze wafelki batoniki napoje chłodzące jak cola, soki redbul itp. (ceny 5 zł za napoje gorące, 4 zł za napoje zimne, 3 zł za batonik i 8 zł za redbula). W tym samym czasie stewardesa rozdała wszystkim bilety. Gdy dojechaliśmy do stacji Gdynia Główna musieliśmy się przesiąść jak już wcześniej wspominałem do innych wagonów. Podejrzewam, że lokomotywy spalinowe są słabsze niż elektryczne i po prostu nie dały by rady z taką prędkością dojechać na Hel, a szkoda bo przez to jest tylko jeden pociąg sypialny do tego przepięknego zakątka Polski (Kraków Płaszów-Warszawa-Gdynia Główna-Hel). Dalsza nasza podróż odbyła się w standardowych warunkach w przedziałach z miejscami do siedzenia w już dość luźnym pociągu. Zapomniałem jeszcze dodać, że wagon którym jechaliśmy miał stuprocentowe obłożenie. Średnia wieku powyżej 50 lat, ale zdarzali się młodzi pasjonaci kolei którzy też wybrali tę formę podróży. Pewnie gdybyśmy się nie zdecydowali na kuszetki akurat w tym pociągu może udało by nam się znaleźć miejsca do siedzenia, ale po co ryzykować i gnieść się w takiej ciasnocie. Jeśli chodzi o ceny to z racji nie ukończonych jeszcze dwudziestu sześciu lat skorzystaliśmy oboje z kuszetek za 50 złotych i dzięki miłej pani kasjerce z promocji InterCity Max 26 mieliśmy jeszcze 26% zniżki na bilety w całej relacji. Czyli 60,5zł x 74% + 50zł = 44,77 + 50 = 94,77 złote na osobę. Dodam jeszcze, że kupienie i zarezerwowanie sobie miejsca na tej trasie przez internet jest nie możliwe, bo z nie wiadomych mi przyczyn InterCity pozwala na zakup biletu przez internet tylko w pełnej rezerwacji, a my przecież jechaliśmy dalej do Władysławowa. Gdybyśmy jechali tylko do Gdyni to dało by się, a tak niestety się nie da (w Przewozach Regionalnych nie mają takich problemów). Wracając do naszej podróży kuszetki w tej formie są bardzo wygodne i uważam, że warto z nich skorzystać. Z dodatkowych usług z jakich można jeszcze skorzystać u obsługi wagonu to budzenie i pomoc przy składaniu i rozkładaniu leżanki. Widać WARS to naprawdę dba o podróżnych.

Podróż powrotną

mieliśmy do Piotrkowa Trybunalskiego, aby tam dalej kontynuować podróż autobusem. Tym razem wybraliśmy podróż w ofercie Tania Kuszetka w cenie 25 złotych za miejsce. Konia z rzędem temu komu uda się dowiedzieć na dowolnym dworcu w których pociągach jest Tania Kuszetka, a w których jej nie ma. Mi zajęło to jakieś 3 dni dopytywania i poszukiwań na internecie. Lista wszystkich nocnych pociągów InterCity znajduje się na tej stronie http://www.intercity.pl/pubfile/wykaz_wagony_wl_bc_kom_kraj_od_01_06_2010.pdf to dzięki koledze marekk z forum infokolej. Wielkie dzięki, za ten spis. Tak czy owak zauważyłem pewną regułę której InterCity się trzyma. Jeżeli w pociągu jest jeden wagon z kuszetkami i ewentualnie jeden wagon sypialny to w takim pociągu Tanich Kuszetek na pewno nie będzie. Jeżeli natomiast w danym pociągu jest kilka wagonów z kuszetkami to któryś z nich (jeden lub więcej) jest przeznaczony w ofercie Taniej Kuszetki. Taka jest reguła i nie znalazłem od niej wyjątków.
Wracając jednak do naszej podróży powrotnej wybraliśmy się pociągiem TLK z Władysławowa do Gdyni Głównej relacji Hel - Kraków, gdyż nie ma bezpośrednich kuszetek do Piotrkowa. Pociąg we Władysławowie był nabity do granic możliwości. Nas czekała tylko godzinna podróż do Gdyni, więc miejscami stojącymi przy toalecie się nie przejmowaliśmy, ale współczuje tym którzy mieli w takich warunkach jechać po 10 lub więcej godzin. Nawiasem mówiąc niektórzy mieli ochotę dopłacić te 50 czy 60 zł do kuszetki, ale tam też już żadnych wolnych miejsc nie było. Tak czy owak dostaliśmy się do Gdyni. Tam po nie całych dwóch godzinkach czekania na nasz pociąg nr 83508 relacji Kołobrzeg - Kraków Główny podjechał na stacje. Tu analogicznie jak w poprzednich kuszetkach była pani przy wejściu sprawdzająca i zabierająca bilety, jednak już nie pracownica WARS-u a InterCity. Na korytarzach nie było zasłonek, a na podłogach nie było dywanów. Ogólnie wagon znacznie brudniejszy niż ten w normalnej kuszetce, zwłaszcza jeśli chodzi o toaletę (o szóstej rano w WC na podłodze była wielka kałuża wody i nie chce wiedzieć czego jeszcze). W przedziałach na leżankach nie było koców ani poduszek, a tylko jedno jednorazowe prześcieradło z flizeliny zapakowane torebeczkę ze znaczkiem WARS. Takie prześcieradełko warto sobie rozłożyć i na nim się kłaść, no bo przecież nie wiadomo kto na tych łóżkach leżał i co robił. My podróżowaliśmy latem i było ciepło na tyle, że nie trzeba było się niczym przykrywać, ale jak to jest zimą to radze wziąć sobie jakiś śpiworek, albo przynajmniej nakryć się kurtką, bo może być chłodno. Żeby było śmieszniej zasłonka na oknach przedziału od strony korytarza nie dawała się zasłonić na drzwi, bo była blokowana przez specjalny zamek trzymający leżankę. Zasłonka była z logo ICC, w tych z logo WARS w normalnych kuszetkach były specjalne otworki przeznaczone na ten zamek dzięki czemu można było dokładnie zasłonić drzwi i światło z korytarza nie wpadało do przedziału i nie budziło podróżnych. Poza tymi różnicami podróż przebiegała tak samo jak w zwykłej kuszetce. Małe lampki przy łóżkach działają, nie pamiętam czy było gniazdko w przedziale, ale reszta wyposażenia taka sama jak zwykłej kuszetce. Brakowało tylko łańcuszka przy drzwiach, ale nie wiem czy nie ma ich w standardzie, czy ktoś sobie taki łańcuszek urwał. Podróż minęła nam dużo gorzej, ale to chyba dlatego że słabo nam się spało, a musieliśmy wstać o szóstej rano, żeby zdążyć się przebrać, spakować i wysiąść z pociągu. Co ciekawe w Piotrkowie mieliśmy 30 minut na przesiadkę, a gdy zapytałem konduktorki, gdy nam oddawała bilety, czy mamy jakieś opóźnienie, powiedziała, że dokładnie nie wie, ale minimum półgodziny. Jak się potem okazało pociąg dojechał na stacje co do minuty. Oczywiście taka konduktorka nie oferuje w sprzedaży żadnej kawy, herbaty ani słodyczy o budzeniu nie wspomnę. Ogólne wrażenia z takiej kuszetki dużo mniej pozytywne niż z normalnej i muszę przyznać, że rzeczywiście jest to tania wersja dość luksusowego miejsca do leżenia. Jeżeli liczymy się z każdym groszem, ale chcemy mieć pewność, że zmieścimy się do pociągu to opcja Taniej Kuszetki jest jak najbardziej na miejscu, jednak jeżeli zależy nam na wygodzie i dobrym śnie z całego serca polecam normalną kuszetkę lub wagon sypialny. Jeśli kiedyś będę miał okazje z niego skorzystać postaram się podobną relację zamieścić.

Pozdrowienia dla

wszystkich Miłośników kolei i tych co się boją jeździć pociągami nad morze lub góry. Polecam kuszetki są bezpieczne, wygodne i dla dwóch osób tańsze niż samochód a do tego nie trzeba stać w korku ani prowadzić. Przy podróżach międzynarodowych też uważam, że to dobra oferta ale tu cennik jest wyższy i liczy się w Euro. A cha i nie zapomnijcie, że wszystkie miejsca sypialne i te do leżenia należy rezerwować minimum dwie godziny przed odjazdem a najlepiej kilka dni przez odjazdem inaczej trzeba kupować miejsce bezpośrednio u konduktora i liczyć na to, że są jakieś wolne miejsca.
PKPowiec - 28-08-2010, 13:43
Temat postu:
To, się rozpisałeś Język

Cytat:
Jeśli ktoś zna przyczyny dla których moje rozumowanie jest błędne (czy np. trzeba jeszcze kupować dla tych wirtualnych osób bilety na podróż) to niech da znać.


Tak, musisz zapłacić za każde miejsce po 80zł i dla siebie bilet normalny lub z ulgą, a dla pozostałych dwóch, wirtualnych, osób bilet normalny.
gszymon - 28-08-2010, 13:56
Temat postu:
Zgoda, ale teoretycznie można by kupić dla tych wirtualnych osób bilety na znacznie krótszej trasie, np Wrocław Główny, Wrocław Mikołajów za jakieś 3 zł i mieć znacznie tańsze miejscówki w dość wygodnych wagonach sypialnych. Tym bardziej jest to przydatne gdy np jedziesz z dziewczyną a w takich przedziałach obowiązuje podział na płeć. Jak bierzesz cały przedział to nikogo nie interesuje jakie płcie tam jadą. Smile

Co do pisania to czasem mnie tak natchnie.
PKPowiec - 28-08-2010, 14:01
Temat postu:
gszymon, miejscówkę ( niezależnie czy m. siedzące, leżące czy sypialne ) sprzedaje się tylko do zakupionego/okazanego biletu, w relacji takiej jak na bilecie lub ew. krótszej. Nigdy dłuższej Exclamation
gszymon - 28-08-2010, 14:14
Temat postu:
Zgoda
Jadę sobie nad morze kupuje bilet Wrocław Gdynia dla siebie i dla dziewczyny oraz dwie miejscówki za 80 zł na sypialny. Do tego Trzeci bilet na najkrótszej możliwej trasie i do tego trzecią miejscówkę za 80 zł. Teoretycznie przez krótki odcinek drogi jada trzy osoby (choć w rzeczywistości tylko dwie), a w praktyce wydaje mi się, że nikomu więcej na pozostałym odcinku tej trasy wolnego miejsca (ale teoretycznie już raz zajętego) nie sprzedadzą. Jeżeli jakiś regulamin PKP tego nie zabrania to wydaje mi się, że takie coś jest możliwe.
Wolfchen - 28-08-2010, 14:58
Temat postu:
Cytat:
Teoretycznie przez krótki odcinek drogi jada trzy osoby (choć w rzeczywistości tylko dwie), a w praktyce wydaje mi się, że nikomu więcej na pozostałym odcinku tej trasy wolnego miejsca (ale teoretycznie już raz zajętego) nie sprzedadzą.
Ależ oczywiście, że sprzedadzą... Cool
PKPowiec - 28-08-2010, 15:01
Temat postu:
Rezerwacji dokonuje się najpóźniej na 2 godziny przed planowym odjazdem ze st. początkowej danego wagonu. Istnieje to po to, by konwojent WARS wiedział, na podstawie wykazu, które miejsca i do/od jakiej stacji ma wolne i może sprzedać. Tak więc jeśli dany wagon jedzie np. z Krakowa, przez Wrocław i dalej nad morze i konwojent ma na liście, że 2 miejsca zarezerwowane na trasie Wrocław-Gdynia i 1 Wrocław Gł.-Wrw Mikołajów. Tak więc może dane miejsce sprzedać na trasie Kraków-Wrw Gł. i dalej od Mikołajowa, nad morze. Tak więc kupując bilet na tak krótkim odcinku, masz tylko pewność, że od Głównego do Mikołajowa to miejsce będzie wolne.
Poza tym w takiej sytuacji, przy zakupie biletu w kasie, w przedziale 3-osobowym nie ma możliwości abyście jechali razem z dziewczyną, ponieważ wszystkie 3 osoby nie podróżują w takiej samej relacji, a więc obowiązuje podział na płeć.

[ Dodano: 28-08-2010, 16:05 ]
Oczywiście jeśli zarezerwujesz do Mikołajowa to oczywiście nie tylko u konwojenta, ale i w kasie mogą dane miejsce od Mikołajowa sprzedać. Cool
gszymon - 28-08-2010, 16:30
Temat postu:
Dzięki za odpowiedź. Czyli jednak cena miejscówek jest wyżyłowana maksymalnie i nie da rady zakombinować bo kupno pełnego biletu dla tej trzeciej wirtualnej osoby przewyższy cenę za dwie dwuosobowe miejscówki. Swoją drogą ciekawe, czy dużo osób korzysta z takich podróży zwłaszcza w wersji jednoosobowej.
Bouzer - 28-08-2010, 19:08
Temat postu:
gszymon, a po co tak kombinować? Cena może i jest wygórowana (choć to zależy od punktu widzenia i zasobności portfela), jednakże jest taka a nie inna i należy się z tym pogodzić. Cena dwóch miejscówek w przedziale dwuosobowym to 280zł, w trzyosobowym cena trzech miejscówek to 240zł. Różnica 40zł a i tak nie masz pewności, że nawet przy takich nie do końca moralnych kombinacjach będziesz jechał sam.
Nawet kupując bilet dla tej trzeciej - wirtualnej osoby na odcinek Wrocław Główny - Wrocław Mikołajów nie gwarantuje, że na pewno na stacji Wrocław Główny nie zostanie przydzielony do przedziału trzeci pasażer. O ile się nie mylę w przypadku niezgłoszenia się pasażera na zarezerwowane miejsce i znalezienia chętnej osoby do wykupienia miejsca konwojent Warsu ma prawo odsprzedać to miejsce komuś innemu. Co wtedy zrobisz? Pokażesz warsiarzowi bilet dla nieistniejącej osoby i zapewnisz, że pewnie za chwile się pojawi by spocząć w spokoju na trzecim z łóżek podczas swojej długiej, męczącej podróży na odcinku Wrocław Główny - Mikołajów? Laughing Właściwie to też chyba po to jest taki wagon, by mogła się w nim zmieścić maksymalna ilość podróżnych co przekłada się na zysk dla PKP?
Nie wspomnę już o minie kasjera po usłyszeniu prośby o wydanie biletu na miejsce sypialne na tym odcinku.

Tak więc zastanów się, czy nie lepiej dopłacić te 40zł i mieć spokój, prywatność, czy też zastanawiać się po zatrzymaniu się pociągu na każdej stacji pośredniej, czy komuś odsprzedadzą miejsce, czy też nie.
CzarnyBohater - 28-08-2010, 19:31
Temat postu:
Ponadto jeżeli 3 osoba się nie zgłosi pan z obsługi może położyć na wolne miejsce innaosobę Smile gdyż zgoodnie z przepisami na zajecie miejsca jest poł godziny pozniej uważa się je za wolne. Kiedy okażacie 3 bilety a zgłoszą sie 2 osoby 3 bilet zostane odpisany o niewykorzystaniu bilet do zwrotu rezerwacja przepada a miejsce staje sie miejscem wolnym. Swego czasu widziałem takie kombinację... chociaż by bilety z ulgą 100% + 2 normalne do tego i akurat dziecko nie jedzie bo sie rozchorowało... Takie kombinacje nie przechodzą na kolei może są ludzie bezmyślni ale bez przesady Smile jak ktoś kupuje bilet z ulga 100% to bierze chociażby 2x33% Rodzina z PKP IC... Skoro bierze 2 bilety normalne coś tu jest nie tak. itd itp
Bouzer - 28-08-2010, 19:37
Temat postu:
Faktycznie, macie rację. Stąd pozwoliłem sobie na edycję postu. Zajrzałem właśnie do RPO-IC:

§ 10. 2. Podróżny traci prawo zajęcia miejsca sypialnego/do leżenia, jeżeli nie zgłosi się do konduktora WL/Bc w ciągu 30 minut po odjeździe pociągu ze stacji, od której to miejsce było zarezerwowane.
W sytuacjach szczególnych „PKP Intercity” zastrzega sobie prawo przydzielenia podróżnemu innego miejsca niż wskazane na bilecie dodatkowym. Jeżeli po upływie czasu, o którym mowa wyżej, zarezerwowane miejsce zostało udostępnione innej osobie i nie ma możliwości przydzielenia innego miejsca, podróżny ma prawo – po uzyskaniu odpowiedniego poświadczenia – tylko do zwrotu opłaty za bilet dodatkowy na miejsce sypialne/do leżenia, bez potrącenia odstępnego.

PKPowiec - 28-08-2010, 19:42
Temat postu:
Bouzer, najpóźniej 30 minut po odjeździe.
xenocide - 29-08-2010, 10:39
Temat postu:
Kombinujecie jak konie pod górę. Ale mnie to też skłoniło do różnych przemyśleń. I w związku z tym chciałbym poddać pod rozwagę forumowiczów następujące "kazusy":
1) Czy jeśli wykupimy cały przedział sypialny dla trzech osób różnej płci, i jedna z jakichś powodów się nie zgłosi (a pozostanie kobieta i mężczyzna), to czy steward ma prawo nam dokwaterować osobę dowolnej płci na niezajęte miejsce?. Wszak różnopłciowość jest dozwolona tylko przy trzech osobach podróżujących wspólnie, a w tym wypadku ta trzecia byłaby już "obca".
2) Czy jeśli do wagonu zgłoszą się wszystkie trzy osoby, steward weźmie bilety, ale jedna z jakichś powodów nie weźmie udziału w podróży (wysiądzie zanim pociąg ruszy), to czy takie miejsce może steward ponownie sprzedać?
Wiem, że to trochę fantastyczne, ale jak już bawimy się w kombinacje, to rozważmy i takie przypadki.

Jeszcze co do Tanich Kuszetek. Brak łańcuszka i "dziury" w zasłonce nie jest regułą.
CzarnyBohater - 29-08-2010, 11:20
Temat postu:
xenocide
1) Ciekawe podejście Smile jako mężczyzna nie będziesz robił problemu jak będziesz miał dwie babki w przedziale SmileSmile i myślę że się dogadacie Smile
2) Jeśli wysiądzię i będzie wolne miejsce będzie ono traktowane jako miejsce wolne (30 minut na zajęcie miejsca).
Według mnie to wszysto nie przejdzie Smile jeśli będzie duża frekwencja na wagonie... Jeśli będzie mało to pewnie się uda...
ic konduktor - 29-08-2010, 13:15
Temat postu:
Całość spali na panewce już w chwili wsiadania do wagonu.
Konduktor WARSu zapewne będzie chciał znac powód wsiadania do wagonu jednej osoby a wręczania mu 3 biletów i do tego w tak krótkiej relacji.
Pamietam jak na pociagach NEx nasi konduktorzy obsługiwali po dwie kuszetki i czasem takie klocki się zdarzały. Bywało, że grupa 4 osób kupiła 6 tanich kuszet i dodatkowo dwa bilety 100%, wówczas złośliwie się dokoptowało kogoś do tego przedziału.
Iktorn - 29-08-2010, 17:53
Temat postu:
Podobnie kombinujących widziałem w pociągu EC Sobieski, EC Praha, gdzie np 2 kolejarzy kupowało 6 miejscówek (w Petrovicach, kilka lat temu, jak jeszcze w Czechach kosztowały po 30 koron, a korona była po 13 groszy). Potem zasłaniali przedział i siedzieli we 2.

Prawie zawsze za Katowicami konduktor przyprowadzał kogoś do tego przedziału i mówił, że może tu jechać, bo miejsca są wolne i nikt na nich nie siedzi.
Bouzer - 29-08-2010, 20:50
Temat postu:
Ja kiedyś kombinowałem tak z pustym przedziałem przy imiennym sieciowym. Pobrałem w kasach sześć bezpłatnych miejscówek chodząc od kasy do kasy i prosząc o miejscówkę obok miejsca X. nie przyniosło to jednak żadnych korzyści. Przy pełnej pełnym wagonie i moim pustym przedziale część dwie osoby z innych przedziałów przesiadły się do mnie - mieli prawo. Jednakże teraz mi głupio z tego powodu. Confused
marekk - 30-08-2010, 13:02
Temat postu:
Tutaj juz bardziej aktualny wykaz wagonów Wl iBc
borsuk1977 - 31-08-2010, 08:22
Temat postu:
Witam,

Jezdze z Zakopanego do Gdyni Gł dawnym nocnym Monciakiem w wagonie sypialnym z dwojka moich kolegow w przedziale 3 osobowym majac oczywiscie wykuipone 3 miejsca sypialne plus 3 bilety 2 kl na ww odcinek. Raz zdarzyło sie ze jeden z kolegow nie mogl jechac. Bilet byl kuipony dla 3 na jednym blankiecie. Przy wsiadaniu do wagono konduktor zapytal sie o 3 osobe. Odpowiedzielismy ze nie jedzie. Nie bylo w ogole mowy o tym zeby kogos nam dosadzil. Mamy 3 bilety i 3 miejscowki i caly przedział.
krzychu - 05-09-2010, 09:11
Temat postu:
Jeżeli się nic nie zmieniło w przepisach to miejsce sypialne/leżące należy zająć w ciągu 30 minut od wyjazdu ze stacji od której zakupiony był bilet. W przeciwnym razie traci się takie miejsce - konduktor może je sprzedać komuś innemu.
nynuś - 25-11-2010, 20:21
Temat postu:
Tak jest. Na nic kombinacje się nie zdają. Ja wychodzę z założenia że lepiej zapłacić więcej za dwuosobowy lub jednoosobowy niż jechać w stresie że nagle ktoś się wrąbie do przedziału.
Pabianiczanin - 25-11-2010, 21:06
Temat postu:
marekk napisał/a:
Tutaj juz bardziej aktualny wykaz wagonów Wl iBc


Rozumiem że to na na nowy RJ wykaz jest Question
PKPowiec - 25-11-2010, 21:10
Temat postu:
niestety nie.
Pabianiczanin - 25-11-2010, 21:13
Temat postu:
PKPowiec:dzieki za info.
obiezykraj - 25-11-2010, 21:19
Temat postu:
raczej to obowiązujące zestawienie, a nie nowe Sad
pisałem do WARSu o zestawienie wagonów w nowym rozkładzie, ale na razie cisza...
nynuś - 25-11-2010, 22:07
Temat postu:
Albo sami nie wiedzą albo cisza jak zwykle hehe Very Happy
Sebcio - 26-11-2010, 14:46
Temat postu:
krzychu napisał/a:
Jeżeli się nic nie zmieniło w przepisach to miejsce sypialne/leżące należy zająć w ciągu 30 minut od wyjazdu ze stacji od której zakupiony był bilet. W przeciwnym razie traci się takie miejsce - konduktor może je sprzedać komuś innemu.
Jest jedno ale. Jeżeli zostały wykupione 3 miejsca sypialne w przedziale a jedzie tylko mężczyzna i kobieta to nie można dać kogoś trzeciego. Na bilecie jest wpisane że przedział rodzinny, a więc w takim wypadku trzecia osobę można dołączyć za zgodą tych pasażerów. Jeżeli miałaby być to kobieta to mężczyzna musiałby sie zgodzić, a jeżeli mężczyzna to o zgodę pytanoby kobietę. Furtka wiec jakaś jest. Wink
nynuś - 27-11-2010, 15:22
Temat postu:
Pytanie tylko czy realia nie kolidują z teorią Sebciu Smile Bo z autopsji wiem że to często dopiero w pociągu dochodzi do abstrakcji czystej Smile
Scotty - 28-11-2010, 00:07
Temat postu:
gszymon,
1. Nie obraź się ale jak czytałem twój post, miałem wrażenie że czytam wypracowanie 14-latka w Gimnazjum, który chce pokazać wszystkim że jest taka fajna zabawka jak KUSZETKA., jeżeli co w informacji jest istotne to już sukces, sam nie jestem super poliglotą, ale wspomniany opis podróży mógłby wyglądać inaczej, przejrzyściej i nie tak kolorowy.
2. Miłośnicy Kolei (większość) wie co to jest kuszetka i czy różnicy się od sypialnego, ok., ja też nie jestem geniuszem, bo co do tych wagonów szukam informacji producenta i rok produkcji w jakiej liczbie wypuszczone, w jakiej liczbie ze złomowane, jakie posiada parametry techniczne, informacje o modernizacji od momentu wyprodukowania.
3. Kilka moich wskazówek i uwag co do opisu podróży.
Cytat:
Moją podróż odbyłem w wakacje na trasie Wrocław - Gdynia - Władysławowo i powrót na trasie Władysławowo - Gdynia - Piotrków Trybunalski.

Które wakacje?
Cytat:
Planowałem podróż z moją dziewczyną tam z piątku na sobotę (dokładniej mówiąc w sobotę 12 minut po północy) i powrót z niedzieli na poniedziałek, czyli w pełni szczytu wakacyjnego.

Brak konkretnego terminu, w tym przypadku zbędne jest podawanie czasu w formie powyżej. Moja propozycja: „Podróż do Władysławowa z dziewczyną zaplanowałem (np.) w nocy z 16/17.06, z Wrocławia Gł. odj. 0:12h., powrót (np.) 28/29.06 w szczycie przewozowym.”
Cytat:
Trasa dosyć długa, obłożenie pociągów znaczne, więc zdecydowaliśmy zarezerwować miejsca w pociągu wcześniej.

Kolejny brak konkretów, (nawiasem mówiąc, nie widziałeś jeszcze długiej i męczącej podróży, przejedź się Połoninami Krynica-Gdynia 18h jazdy), podając obłożenie pociągu staraj się podawać wcześniej wyliczoną frekwencję.
Cytat:
Istnieje jedynie możliwość rezerwacji miejsc w pierwszej klasie i ewentualnie miejsc do leżenia lub sypialnych. Ze względu na wygodę i nie wielką różnice w cenie pierwszej klasy i miejsca do leżenia zdecydowaliśmy się na to ostatnie.

W 1 klasie RF rezerwacja Fakultatywna, czyli na życzenie podróżnego nie jest obowiązkowa, w przypadku kuszet i sypialnych, obowiązkowa.
Nie sądzę aby kuszeta była tańsza od 1 klasy, jak poniżej u ciebie czytam korzystasz z Max26., ale do tego jeszcze wrócę.
Cytat:
[…]Przedziały już nie są oszklone, a drzwi przypominają te do toalety.[…]

ładne podsumowanie przypominające drzwi do toalety Śmiech
Cytat:
oraz w zależności od rodzaju miejsca drobny poczęstunek[…]

drobny poczęstunek jak się nie mylę tj, ciastko 5g i do wyboru kawa, herbata lub sok 0,2l i to bodajże w sypialnym „single”
Cytat:
Nie jestem pewien czy mój pomysł jest możliwy do zrealizowania w praktyce ze względów regulaminowych, ale dwie osoby podróżujące razem mogą zapłacić po 80 złotych od osoby za miejsce w takim przedziale plus po 40 zł za trzecie miejsce. […]

już powyżej poinformowali i tego się trzymają, jeżeli osoba fizyczna lub wirtualna nie zajmie miejsca w ciągu 30 minut, konwojent ma prawo sprzedać wolne łóżko, a Ty w tym przypadku tracisz w zależności od ilości wirtualnych łóżek.
Cytat:
Wracając do mojej podróży z Wrocławia do Władysławowa zdecydowałem się skorzystać z pociągu nr 65510 relacji Szklarska Poręba - Wrocław - Gdynia Główna - Hel. Pociąg startuje ze Szklarskiej Poręby z tabliczką do Warszawy Wschodniej. We Wrocławiu czeka już na niego pociąg przez Gdynię Główną na Hel. Dwa pierwsze wagony z pociągu do Warszawy są przetaczane na koniec pociągu na Hel i w ten sposób docierają do stacji Gdynia Główna, gdzie nie wiedzieć czemu są odpinane i kończą bieg. Chciałem tu zaznaczyć, że na stronie www.intercity.pl ten pociąg miał pokazane, że wagony sypialne i z miejscami do leżenia, będą tuż za lokomotywą, a było dokładnie na odwrót.[…]

Mam dziwne dejavu 65510 w relacji Szklarska Poręba – Wrocław – Gdynia – Hel, muszę cię rozczarować nie ma takiego pociągu! Gdyż po pierwsze nie ma go na stronie IC, a po drugie to skład był w takiej relacji Szklarska-Jelenia G. Bc-B-B-B 60500 wczepiany w 61200 Jelenia G.-Warszawa Wsch. Bc-WL, który prowadził wagony w relacji Jelenia Góra-Gdynia B-B-Bc-WL, we Wrocławiu dopiero przyczepiany na 65510/1 Który jechał w głównym zestawieniu Wrocław-Hel., oraz trzeba czytać informacje pod ikonkami, (a w tych 4 wagonach) była informacja Jelenia Góra-Gdynia.
Cytat:
Niestety na stacji Gdynia Głowna musieliśmy ten sympatyczny wagon opuścić i przesiąść się uwaga do tego samego pociągu tylko kilka wagonów dalej.

Śmiech Ubaw po pachy z sympatycznego wagonu, ty te zdezelowane kuszety nazywasz luksusem (chyba że IC wstawiło prestiżowo Bc10mnouz) to w tedy szacun. Ale nie jak na tych 110Ac.
Cytat:
Opis najlepszego ścielenia takiego łóżka jest następujący.[…] (na mojej sztuce było wyszyte EN Jan Kiepura :-D dość sfatygowana no ale jaki klimat).[…] Następnie warto przebrać się w pidżamkę (ja tak zrobiłem) i dajemy nura pod koc zasypiamy smacznym snem i budzimy się rano kilkaset kilometrów dalej.

aż tak to nikt się nie bawi w ścielenie łoża, grunt to estetycznie i szybko się ogarnąć w przedziale, bo jest tam dość ciasno. Z tego co czytam na takie czynności trzeba z 10 minut. A w to że na twojej sztuce było wyryte EN Jan Kiepura to już na pewno nikt nie uwierzy, chyba że masz zdjęcia potwierdzające w/w na tle zdezelowanej 110Ac. Proszę nie pisz że przebrałeś się w pidżamkę i nura pod kocyk i zasypiasz smacznym snem, bo przy tych wagonach przy 110km/h nie zawsze da się spać. Dlatego swego czasu NEx, miały zestawienie wyłącznie WL i Bc i stawały Na kliku stacjach a prędkość zazwyczaj była niższa by nie budzić pasażerów ciągłym hamowaniem i ruszaniem i w tedy te pociągi miały jeszcze prestiż.
Cytat:
Podejrzewam, że lokomotywy spalinowe są słabsze niż elektryczne i po prostu nie dały by rady z taką prędkością dojechać na Hel, a szkoda bo przez to jest tylko jeden pociąg sypialny do tego przepięknego zakątka Polski (Kraków Płaszów-Warszawa-Gdynia Główna-Hel).

spaliny są wystarczająco mocne jeżeli tachają po bocznicach towary, sprawa jest taka że na linię w kierunku na Hel są ograniczenia tonażowe, max na haku może jechać do 8 wagonów, a to że jest tylko jeden WL, to już od IC zależy czy puszczą wagony danej kategorii.
Cytat:
Pewnie gdybyśmy się nie zdecydowali na kuszetki akurat w tym pociągu może udało by nam się znaleźć miejsca do siedzenia, ale po co ryzykować i gnieść się w takiej ciasnocie. Jeśli chodzi o ceny to z racji nie ukończonych jeszcze dwudziestu sześciu lat skorzystaliśmy oboje z kuszetek za 50 złotych i dzięki miłej pani kasjerce z promocji InterCity Max 26 mieliśmy jeszcze 26% zniżki na bilety w całej relacji. Czyli 60,5zł x 74% + 50zł = 44,77 + 50 = 94,77 złote na osobę.[…]

Max26 nie jest promocją tylko zniżką handlową, a wracając do porównania 1 klasy i kuszety, to wygląda następująco:
+ Bc ze względu na leżanki
- Bc przedawniona konstrukcja i złe warunki podróżowania, brak wytłumienia hałasu dobiegającego z zewnątrz wagonu, małe przedziały, drogie miejscówki etc.
Wrocław-Władysławowo 541km wariant „W+”(26%) 42,18+ Bc (6miejsciejscowa do 26roku [25,99]) 50,00+ różnica między W+ a D+ 1,11zł = 93,29zł, 1kl. D+ (26%) 68,08+ miejscówka RF 10,00 = 78,08zł.
Cytat:
Wracając jednak do naszej podróży powrotnej wybraliśmy się pociągiem TLK z Władysławowa do Gdyni Głównej relacji Hel - Kraków, gdyż nie ma bezpośrednich kuszetek do Piotrkowa. Pociąg we Władysławowie był nabity do granic możliwości. […] Podróż minęła nam dużo gorzej, ale to chyba dlatego że słabo nam się spało, a musieliśmy wstać o szóstej rano, żeby zdążyć się przebrać, spakować i wysiąść z pociągu. […]

Posunięcie całkiem przyzwoite, ale jak czytam to rozczarowany standardem kuszety bez obsługi. Takie są realia, za takie pieniądze standard większy, lub adekwatnie za taki standard niższe miejscówki. I Tu mamy paradox, powyżej piszesz że wskoczyłeś w pidżamkę pod kocyk i już śpisz a tu nagle nie wyspany, czemu? Wagony te same więc w czym problem. Problem w wizerunku coś co ładnie i ciepło wygląda lepiej się śpi, a coś co wygląda jak szkielet wagonu to już nie koniecznie. W załączniku podeślę kilka fotek z podróży (jeszcze jak w 1kl. nie obowiązywały RF) czyli jak za 78zł, jechać w gorszym standardzie sypialnego 2 osobowego.
Cytat:
Ogólne wrażenia z takiej kuszetki dużo mniej pozytywne niż z normalnej i muszę przyznać, że rzeczywiście jest to tania wersja dość luksusowego miejsca do leżenia. Jeżeli liczymy się z każdym groszem, ale chcemy mieć pewność, że zmieścimy się do pociągu to opcja Taniej Kuszetki jest jak najbardziej na miejscu, jednak jeżeli zależy nam na wygodzie i dobrym śnie z całego serca polecam normalną kuszetkę lub wagon sypialny. Jeśli kiedyś będę miał okazje z niego skorzystać postaram się podobną relację zamieścić.

Rozczarowany, to właśnie są kuszety – i nie mają te 110Ac nic wspólnego z luksusem, luksusem na TLK są WLABouz’e (mile widziana wymiana wózków jezdnych, i zamontowanie jednej ogólnodostępnej kabiny prysznicowej+ kawa z ciastkiem zamiast wody, to w tedy za tourist’a dałbym nawet 100zł., ale z drugiej strony cena powinna być adekwatna do standardu 100zł za miejscówkę to już w hotelu można przenocować, ehh te Polskie Koleje Prywatne) Jeżeli liczysz się z groszem to lepiej podróżować w 1klasie z miejscówką wyżej napisałem.
Widzę również że rozgadaliśmy się ostro na temat przekrętów na tańszą jazdę w sypialkach, z tego co czytam podział jest na męski, damski i rodzinny, ALE jak ma się to w rzeczywistości. WLAB WLAB’owi nie równy i tu kieruję pierwszą sprawę do forumowiczów, czy ma ktoś dokładniejsze dane dotyczące WLAB’ów Produkcji Gorlitz, Bautzen i Gosa jak się nie mylę, rok produkcji, modernizacje wewnętrzne i zewnętrzne, wymiana wózków etc. Każda informacja zawsze się przyda.
Warianty które można wykorzystać w praktyce, jeżeli nie przejdzie to już będzie krok do przodu w kombinowaniu. WL tourist rodzinny Krynica-Gdynia (czas 18h, zestawienie jeden WL, reszta ogólnodostępne 917km), 3*80zł=240zł+2*48,24=96,48+1*0,00=336,48/2=168,24zł. (normalnie double: 260+96,48=358,48/2=179,24). Pytanie co się stanie jak z nami nie będzie dziecka? Czy wymiana biletu, albo dorzucą nam pasażera, może inne sugestie?
franekswoboda - 01-02-2011, 19:20
Temat postu:
Panowie, szybkie pytanie - czy można oddać bilet na Tanią Kuszetkę w następującej sytuacji:
Bilet ze Szcz. Gł. do Krakowa Gł, kuszetka tak samo, odjazd ze Szczecina 22:44. Pociąg startuje ze Świnoujścia o 21:00. Czy mam szansę na zwrot dopłaty w wysokości 25,50 zł dokonany po godzinie 19?
siwiutki91 - 01-02-2011, 19:28
Temat postu:
nie.
PKPowiec - 01-02-2011, 19:30
Temat postu:
Można, w drodze reklamacji.
franekswoboda - 02-02-2011, 21:21
Temat postu:
Hm, nie składałem reklamacji, a zwrot dostałem. :-)
PKPowiec - 02-02-2011, 21:28
Temat postu:
Za bilet pewnie tak.
A za miejsce w kusz. jak Question
Rafaello1973 - 02-02-2011, 21:47
Temat postu:
hej a ile by mnie kosztowała najtańsza kuszetka lub miejsce w wagonie sypialnym od Rzeszowa wyjazd po 17 do Poznania przyjazd po godzinie 6 rano , jest to pociąg relacji Przemyśl - Szczecin? Sad
kempi - 02-02-2011, 22:01
Temat postu:
hej!
- jeśli kupisz z wyprzedzeniem to masz szansę na tanią kuszetkę za 85,10 zł (bez pościeli);
- poza tym kuszetka kosztuje w przedziale 6: 120,60 zł;
- sypialny najtańszy: 140,60 zł;
Taniej będzie jeśli jesteś np. studentem
Dave - 03-02-2011, 14:08
Temat postu:
Skąd żeś "wyczarował" te ceny kuszetek? Najtańsza kuszeta (nazwa handlowa "Tania Kuszeta") kosztuje obecnie 25,50 zł (nie w każdym pociągu ona występuje) i jest to tylko gołe łózko (noo, kuszetka Razz) z podgłówkiem i jednorazowym "prześcieradłem". Nie ma znaczenia, kiedy kupuje się miejsce na TK (jak i na inne kuszety i sypialki też). Po prostu - jak ejst wolne miejsce, to się kupuje za kwotę j.w. ewentualnie doliczane jest 5/7 zł za wystawienie TK w pociągu (jeśli nie było się wcześniej w kasie). Ot - tyle!

Kempi! Albo pomnożyłeś swoje ceny przez średnio 2, albo podałeś je łącznie z ceną PRZEJAZDU (biletu na przejazd) a nie cenę samej kuszety!
holdman - 03-02-2011, 19:28
Temat postu:
@ Dave. kolega kempi podał cenę biletu+ kuszetka/sypialny... Co do samych miejscówek to:
Tania Kuszetka (jest w pociągu Przemyśl- Szczecin) 25,50
Kuszetka zwykła: 60zł
sypialny: 80 zł
Do tego bilet na przejazd w 2 kl poc TLK
franekswoboda - 04-02-2011, 10:41
Temat postu:
PKPowiec napisał/a:
Za bilet pewnie tak.
A za miejsce w kusz. jak Question

Za miejsce w kuszetce też.
loopdivision - 26-02-2011, 17:09
Temat postu:
Witajcie:) wybieram sie pierwszy raz kuszetka pociagiem TLK zakopane-gdańsk,i chciałbym się dowiedzieć czy zmieniło się coś od czasu jak wypowiadali się forumowicze odnośnie kuszetek.Moja opcja to Tania Kuszetka czyli ta za 25.50pln jak mnie poinformowali na PKP,czy da się zamknąć przedział,jak z biletami czy zbiera je kuszetkowy,czy może wejść ktoś "obcy" nie mający biletu na kuszetkę do tego wagonu,oraz co z prześcieradłem jakimś nakryciem czy jest w cenie,jedzenie,picie,podróżuje z 5 letnim dzieckiem a wiadomo jak to w tych czasach jest z bezpieczeństwem w pociągach.
Z góry dziękuje za odpowiedz,pozdrawiam.
Sebcio - 26-02-2011, 18:45
Temat postu:
Cytat:
czy da się zamknąć przedział,

We wszystkich tego typu wagonach zamyka się drzwi na łańcuszek.
Cytat:
jak z biletami czy zbiera je kuszetkowy

W Taniej kuszetce nie, jest to wagon w składzie traktowany jak te z miejscami siedzącymi tyle że z miejscówką więc:
Cytat:
czy może wejść ktoś "obcy" nie mający biletu na kuszetkę do tego wagonu

niestety tak. W "drogiej" kuszetce już nie.
Cytat:
co z prześcieradłem jakimś nakryciem

nie wiem, podobno dostaje się jakąś jednorazową pościel.
Cytat:
czy jest w cenie,jedzenie,picie,

To tylko w sypialny. W kuszetce można sobie kupić przekąskę, ale tylko w tej z konwojentem (czyli jak to ja mówię "drogiej" by odróżnić ją od Taniej kuszetki).

Osobiście wolę wydać więcej ale mieć większą pewność gdy czuwa nade mną konwojent, ale nie będzie źle. Miłej podróży.
Dave - 26-02-2011, 20:19
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
Cytat:
czy da się zamknąć przedział,


We wszystkich tego typu wagonach zamyka się drzwi na łańcuszek.



Tylko wtedy, gdy "akurat" ten łańcuszek w przedziale jest! Ostatnio często zdarza się, że go nie ma albo są jego resztki :]

[ Dodano: 26-02-2011, 20:24 ]
Cytat:
Cytat:
jak z biletami czy zbiera je kuszetkowy?

W Taniej kuszetce nie, jest to wagon w składzie traktowany jak te z miejscami siedzącymi tyle że z miejscówką


Bzdura! Już od co najmniej 2 lat wszystkie sypialki i kuszetki (te tanie też) mają swojego konduktora! Choć tak naprawdę, obserwując często pracę tych z tanich, się zastanawiam, po co oni są, skoro i tak dopłaty do TK i bilety wypisujemy na ten wagon my, czyli "zwykli" konduktorzy, bardzo często taki konduktor nie zabiera wszystkich dokumentów do ulgi i trzeba i tak wejść potem do przedziału i sprawdzić alb nowy bilet wystawić, a ostatnio parę razy mi się zdarzyło, że ten "kuszetkowy" w ogóle nie sprawdzał i nie zebrał od ludzi biletów przy wejściu i nie wskazał im miejsca, tylko na zasadzie "proszę wsiadać i zajmować miejsca..." i mógł se byle kto wejść. A ja przy kontroli dopiero "miałem" liczyć, ile osób jedzie, kto gdzie na jakie ulgi itp.! Evil or Very Mad
Sebcio - 26-02-2011, 20:44
Temat postu:
Cytat:
Bzdura! Już od co najmniej 2 lat wszystkie sypialki i kuszetki (te tanie też) mają swojego konduktora!

To co mi (tu brzydkie słowo) w kasie mówiła że tania kuszetka jest bez konwojenta i bez pościeli. Evil or Very Mad
snajper - 26-02-2011, 20:57
Temat postu:
No bo jest BEZ pościeli. Dostajesz jedynie prześcieradło z takiego czegoś sztucznego i bardzo cienkiego. Wagon jest zamykany i jest w wagonie konduktor tylko nie jest on z Warsu tylko z IC. Nie ma herbatki ani jedzonka. Mnie tam się podoba, nowe śpiwory są malutkie, i nie problem wziąść taki na drogę a w śpiworze jest cieplej niż pod kołdrą, więc po co dawać 2x więcej za zwykłą kuszekę ?? Tu foto:


loopdivision - 01-03-2011, 19:08
Temat postu:
dziękuje za wszystkie wypowiedzi:) bylem dzisiaj po bilety a na moje pytanie takie jak tutaj zadałem pani grzecznie odpowiedziała,ze nie ma na ta chwile pojęcia co będzie a co nie bo ona nigdy nie jechała tania kuszetka(jakbym o to pytał,czy jechała)...hmmm... wolałem już powiedzieć dziękuje,do widzenia i odejść niż dalej próbować się czegoś dowiedzieć eh
Krix - 01-03-2011, 19:33
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
[
Cytat:
czy jest w cenie,jedzenie,picie,

To tylko w sypialny. W kuszetce można sobie kupić przekąskę, ale tylko w tej z konwojentem (czyli jak to ja mówię "drogiej" by odróżnić ją od Taniej kuszetki).

Jak ostatnio jechałem sypialnym to konduktor o żadnym jedzeniu czy też herbacie rano nie wspomniał.
Więc myslałem, że juz nie ma.

Za to w kuszetce w Austrii porządek: woda mineralna wieczorem (przydaje sie bo klima wysusza), rano rogalik ze smarowidłami i herbata. Przedziały lepiej zabudowywane niż u nas(tylko drzwi są szklane, reszta nie). To wszystko taniej niż kuszetka w Niemczech (niecałe 23 EUR).
Dominik - 01-03-2011, 19:40
Temat postu:
snajper, na kuszetce czy to z pościelą czy też bez jest pracownik Warsu, a nie PKP Intercity.
Sebcio - 01-03-2011, 20:28
Temat postu:
Krix napisał/a:

Jak ostatnio jechałem sypialnym to konduktor o żadnym jedzeniu czy też herbacie rano nie wspomniał.
Więc myslałem, że juz nie ma.
.
Gdy ja jechałem sypialnym w wakacje to przybory toaletowe, woda minetalna i rogalik "7days" dla każdego (czyli 3 porcje) były w szafeczce.
Scotty - 01-03-2011, 20:44
Temat postu:
Czy ktoś się orientuje na jakich składach śmigają WLABouz'e (nr poc., mile widziane st. macierzysta, cały nr boczny wagonu), oraz ogólna liczba tych wagonów.
Klrzysiek - 03-03-2011, 10:26
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
Gdy ja jechałem sypialnym w wakacje to przybory toaletowe, woda minetalna i rogalik "7days" dla każdego (czyli 3 porcje) były w szafeczce.


Tak mi potem wytłumaczono;), ale ja wysiadałem o 4 rano i nie miałem ochoty niczego szukać a konduktor nic nie proponował, nie wspomniał też o kawie/herbacie.
Jedynie z wagonu mnie wypuścił. Tyle dobrze:P
loopdivision - 14-03-2011, 21:55
Temat postu:
Właśnie wróciłem i tania kuszetka(miałem opcje w przedziale 6os.) wygląda tak(bo było kilka rożnych wypowiedzi):
-do wagonu wpuszcza pracownik warsu po pokazaniu mu biletu,bilet zabiera plus legitymacje(jeśli jakieś są potrzebne),bilet oddaje na ok.20min przed stacja docelowa,a jeśli ktoś śpi to go budzi
-wagon jest pozamykany z każdej strony,ze wejść da się tylko tam gdzie w/w pan stoi(choć,dobry złodziej wejdzie i tak) ale bezpieczniej jest i to dużo,
-WC nawet,nawet,lepiej niż w normalnych 2'ch,papier,mydło,woda,nie ma takiego syfu,ale co mnie np drażniło to to,ze ci co pala to pala właśnie tam;/
-tak od ok 23do6 w moim przypadku drzwi na przejścia miedzy wagonami były zamknięte na łańcuch z kłódka:)
-dostaje się prześcieradło jednorazowe,
-pierwszy raz jechałem TK w TLK i pierwszy raz nie śmierdziałem nad ranem PKP,
-ogólnie w przedziałach czysto,ciepło
-w stronę morza nie można było kupić nic do picia czy jedzenia,ale w stronę gór jechał pan z wózeczkiem i można było napić się herbaty,kawy czy przegryźć jakiegoś batona
-drzwi od przedziału można zamknąć na łańcuszek(raz był,raz nie) i na gorze na kwadrat(raz bul tylko do przekręcenia,a raz potrzebna by była choćby klamka)
Ogólnie uważam,iż na dłuższa podroż warto dać te 25,50pln więcej.
Pozdrawiam.
yusek - 14-03-2011, 23:21
Temat postu:
No niestety jak się jeździ na podróżniku nie tylko 25,50zł. A szkoda bo bym o wiele częściej jeździł na podróżniku nawet gdyby to nieco wypaczało radochę z jazdy w której plan jest tworzony na poczekaniu w pociągu.
vt624 - 15-03-2011, 03:04
Temat postu:
@loopdivision: wielkie dzięki za opis, w idealnym momencie go przesłałeś, bo w tej chwili dokonywałem rezerwację przez net na kuszetkę i nie wiedziałem czy wziąć TK czy standard (nigdy do tej pory nie korzystałem z żadnego typu wagonów leżących/sypialnych).
Kupuję TK Smile

Pzdr.

PS. Właśnie przeczytałem na stronie WARSu, że w kuszetach nie ma podziału na płeć podróżnych...
Damian Łódź - 16-03-2011, 22:24
Temat postu:
loopdivision, w którym TLK jechałeś?
loopdivision - 17-03-2011, 20:35
Temat postu:
Damian Łódź, zakopane - gdynia
siwiutki91 - 21-03-2011, 23:39
Temat postu:
Zadam kilka pytańSmile
1) Jadę z dziewczyną do Zakopanego z 30.IV/1V oczywiście Monciakiem, a więc kiedy mam udać się najwcześniej po miejscówkę, wiadomo długi weekend, cięzko będzie z miejscówką w TK. No i analogicznie wracam 3/4 V.
2) Z waszego doświadczenia które miejsca wybierać parter, 1p, czy może 2p? Jedna osoba pod drugą czy naprzeciw siebie.
3) Czy w kasie określam czy chce jechać na górze środku czy dole?
4) Bilet Podróżnika jak się ma do TK
5) Czy bilet Podróżnika będzie ważny przez cały długi weekend ? 29.VI-4.V? Czy od 29.IV-2V i 2.V - 4V?
yusek - 22-03-2011, 06:32
Temat postu:
1. Zdaje się, że 60 dni przed wyjazdem.
2. Jak wolicie czy nad sobą czy obok siebie to już zależy od upodobań.
3.Tak musisz kupić miejsce
4. Nie kompatybilne nie da się dokupić miejscówki leżącej do podróżnika (a szkoda)
obiezykraj - 22-03-2011, 07:37
Temat postu:
@siwiutki,
a to moje info, choć ja głównie korzystam z wagonów sypialnych.

1). mi się wydaje, że teraz jest to 30 dni (przynajmniej tak jest w systemie e-IC), może w kasie mozna kupić wcześniej bliet;
2).kuszetki są albo 6 miejscowe, albo 4 miejscowe. Ja zawsze wybierałem miejsca na górze - nad korytarzem masz wolne miejsce na bagaż, także masz go przy sobie i swoje rzeczy też możesz tam wrzucić. Lepiej chyba jechać z osobą towarzyszącą obok, czyli góra-góra lub dół dół (ale to wedle własnych upodobań);
3).Tak określasz to podczas zakupu kuszetek;
4). Coś mi się wydaje, że nie da się tak jechać, trzeba kupić bilet jednorazowy tam i potem z powrotem;
5). Raczej bilet podróżnika będzie obowiązywał tylko 29IV-2V, ale tego dopytaj się najlepiej w IC;

Pozdrawiam
Very Happy
TKMaxx - 22-03-2011, 09:08
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:

1) Jadę z dziewczyną do Zakopanego z 30.IV/1V oczywiście Monciakiem, a więc kiedy mam udać się najwcześniej po miejscówkę, wiadomo długi weekend, cięzko będzie z miejscówką w TK. No i analogicznie wracam 3/4 V.


RPO IC, paragraf 5, pkt 2: "...Termin przedsprzedaży w punktach odprawy i automatach biletowych wynosi 30 dni (tzn., że dokumenty, o których mowa w ust. 1 ważne w dniu 19 sierpnia lub od tego dnia, można nabyć najwcześniej w dniu 20 lipca), chyba że szczególne warunki danej oferty przewidują inny termin przedsprzedaży..."

siwiutki91 napisał/a:

2) Z waszego doświadczenia które miejsca wybierać parter, 1p, czy może 2p? Jedna osoba pod drugą czy naprzeciw siebie.


Z mojego doświadczenia z podróży we dwoje kuszetką, najlepiej wybrać miejsca na dole, naprzeciw siebie. Nie musisz się gramolić na górę, no i w każdej chwili możesz bezproblemowo wyjść z przedziału np. do WC. Oczywiście to kwestia gustu i tego co kto lubi. A'propos zakupu biletu, zwróć uwagę zwłaszcza na dwie rzeczy: TK jest wyłącznie 6 osobowa oraz ogromna frekwencja w tym pociągu w terminach powszechnie uznawanych za oblegane (w tym terminie kiedy chcesz jechać, przewiduje, że to będzie około 150 - 180 %)

siwiutki91 napisał/a:

3) Czy w kasie określam czy chce jechać na górze środku czy dole?


Możesz w kasie, możesz poprzez system e-IC. Im wcześniej to zrobisz, tym większa możliwość wyboru, szczególnie w tym pociągu i w takim terminie.

siwiutki91 napisał/a:

4) Bilet Podróżnika jak się ma do TK


TP IC, paragraf 55, pkt 5, podpunkt 3: Bilet Podróżnika - "...przejście do wagonu sypialnego, z miejscami do leżenia z pościelą i obsługą konduktora, z miejscami do leżenia Tania kuszetka oraz do pociągu EIC, EC lub do pociągu innego przewoźnika, nie jest dozwolone..."

siwiutki91 napisał/a:

5) Czy bilet Podróżnika będzie ważny przez cały długi weekend ? 29.VI-4.V? Czy od 29.IV-2V i 2.V - 4V?


Strona internetowa PKP IC - "...Jeśli bezpośrednio przed lub po weekendzie wypada dzień świąteczny ustawowo wolny od pracy, wówczas ważność tego biletu jest odpowiednio dłuższa..."
siwiutki91 - 22-03-2011, 15:44
Temat postu:
co do e-ic, jest to w moim przypadku niemożliwe, ponieważ mam bilet r.prac. a wiec przez iinternet tego nie kupię.
iwa22 - 05-08-2011, 10:45
Temat postu:
Mam pytanie, zarezerwowałam miejsca do lezenia w wersji 4-osobowej, za 70,00 zł.
Czy jest pościel, bo z tego co wiem, w taniej kuszetce nie ma.
Jadę z dzieckiem i dobrze by było, wcześniej wiedzieć.

Z góry dziękuję za wiadomość
pawelu - 05-08-2011, 13:59
Temat postu:
Jeżeli zarezerwowałeś 4-osobową kuszetkę w cenie 70 zł za miejsce, tzn. że zarazerwowałeś normalną kuszetkę czyli pościel masz murowaną. Tania kuszetka nie jest dostępna w wersji 4-osobowej, a tylko w 6-osobowej i kosztuje 25.50 zł
Mestwin - 07-09-2011, 13:04
Temat postu:
Taka dziwna sprawa mi się przytrafiła.

Jadę w nd (11.IX) TLK 65201 z Wrocławia do Gdańska i pani w kasie powiedziała mi, że w ten dzień pociąg prowadzi wagon z miejscami do leżenia tylko do ...Tczewa (a sam pociąg jedzie do Gdyni). Tedy przed Tczewem muszę się przesiąść do wagonu z miejscami do siedzenia i nim jechać dalej. Mi tam specjalnie nie stanowi, mogę tak zrobić, ale z czystej ciekawości mam pytanie - czy ktoś wie o co chodzi? Tym bardziej, że ani Sitkol, ani Hafas nie podają dla tego dnia żadnych ograniczeń dla tego wagonu, poza faktycznie stosownie do manewrów długim postojem w Tczewie. Lata już jeżdżę tym pociągiem (ech, bezpośrednie do Szklarskiej/Kudowy, gdzie te czasy... ) i pierwszy raz takie coś widzę.
jaceck1980 - 11-09-2011, 09:56
Temat postu: opcja dla 1 osoby?
a czy w przypadku kuszetki jest tak jak w sypialnym opcja wykupienia przedziału dla jednej osoby? ile by to kosztowało?
siwiutki91 - 11-09-2011, 11:32
Temat postu:
nie ma takiej mozliwości
OPi - 11-09-2011, 14:08
Temat postu:
jest taka możliwość kupując bilety dla czterech osób w kuszetce 4-osobowej, albo kupując bilety dla 6 osób w kuszetce normalnej czy taniej kuszetce. Na pewno za bardzo się to nie opłaca. Smile
pawelgda - 11-09-2011, 22:29
Temat postu:
zawsze się można dogadać z konduktorem za małą dopłatę (średnio 100zł) jeżeli jak jest małe oblegowany wagon Cool
PKPowiec - 12-09-2011, 10:10
Temat postu:
pawelgda, takich zachowań nie promujemy.
susan - 21-10-2011, 11:14
Temat postu:
W wagonach sypialnych ciasno nie jest, można się przemęczyć z współpasażerem:)
pasażer84 - 23-10-2011, 19:59
Temat postu:
Pociąg to nie hotel. Wagony sypialne doskonale spełniają swoją funkcję. W dalszą podróż zazwyczaj wybieram taką opcję aby następnego dnia być wypoczęty.
ojciecdyrektor - 03-11-2011, 14:30
Temat postu:
POMOCY!!!
Kupiłem dzisiaj bilet + kuszetka na pociąg Wrocław - Gdynia 65200. W kasie zaznaczyłem, że chcę przedział 4-osobowy. Pani w kasie dłuuuuuuuuuuuuuuuugo szukała w końcu dostałem bilet ale na 6-osobową kuszetkę bo 4-osobowej nie można zarezerwować. Przyjechałem do domu sprawdziełm na stronie pkpic - są w tym pociągu 4-osobowe kuszetki (internetowa sprzedaż), zadzwoniłem również na infolinię i dostałem wiadomość, że pociąg prowadzi kuszetkę z przedziałem 4-osobowym. Ponownie udałem się do kasy, Pani jeszcze dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużej szukała, nawet jej koleżenka pomagała, wpisywały różne kombinację (widziałem cyffy 1 i 13 naprzemiennie próbowały wpisywać je w różne tabelki) no i dupa system nie sprzedał biletu na kuszetkę 4-osobową. Doradźcie proszę co mam zrobić by dostać kuszetkę 4-osobową.
kond345.. - 03-11-2011, 14:43
Temat postu:
Szczerze mówiąc wolałbym wagon sypialny 3-osobowy zamiast kuszety 4-ro osobowej. Wygodniej a tylko 10zł różnicy.
ojciecdyrektor - 03-11-2011, 17:12
Temat postu:
W sumie masz rację, dopłacę te 10zł i będę śmigał sypialnym.
franekswoboda - 04-11-2011, 23:27
Temat postu:
A widział ktoś w TLK kuszetki 4-osobowe? Jeśli tak, czy można prosić o zdjęcie wnętrza takiego wagonu?
pawelu - 05-11-2011, 08:21
Temat postu:
W TLK nie widziałem kuszetki 4-osobowej, bo jak jeździłem to 6-osobową. Ale 4-osobową jechałem z Warszawy do Amsterdamu "Kiepurą", to było normalnie 6 łóżek tylko że środkowe złożone. Z tymże to był wagon niemiecki.
A co do problemu ojca dyrektora, rzeczywiście lepiej jest chyba dopłacić te 10 zł i jechać wagonem sypialnym niż kuszetką 4-osobową. Moim zdaniem większy komfort jest w sypialnym, w kuszetce człowiek wstaje potem taki połamany, pokręcony.
Leriss - 05-11-2011, 10:18
Temat postu:
Ja jechałem 4-osobową kuszetką w TLK z 2 miesiące temu. Wszystko tak samo jak w zwykłej 6-osobowej, jedyną róznicą było złożone środkowe łózko. Byłem na górze, właściwie nie czułem żadnej różnicy poza mniejszą liczbą osób.
Od tego czasu postanowiłem że warto, BARDZO warto dopłacić 10zł do sypialnego - standard o niebo lepszy, wygodniej.
PKPowiec - 05-11-2011, 12:21
Temat postu:
Naprawdę lepiej dorzucić te 10 zł i jedziesz jak lord. W przedziale 3 łóżka, umywalka, szafka na ubrania i do tego zestaw higieniczny od WARSu oraz poczęstunek.
Szeri - 25-06-2012, 14:06
Temat postu:
Mam pytanie co do sypialnego:
w regulaminie jest napisane, że w sypialnym może podróżować pies pod warunkiem wykupienia wszystkich miejsc - jeżeli wybrałabym 3osobowy przedział - płacę 3x80zł + mój bilet + 15,20zł za psa?
pospieszny - 25-06-2012, 16:41
Temat postu:
Szeri, Dorosły podróżny może przewieźć jednego psa w wagonie klasy 1 lub 2, we wszystkich kategoriach pociągów, jeżeli:
- posiada ważny bilet na przewóz psa oraz aktualne świadectwo szczepienia,
- pies trzymany jest na smyczy i ma nałożony kaganiec,
- współpodróżni w przedziale nie zgłoszą sprzeciwu,
- w wagonach sypialnych (WL) i z miejscami do leżenia (Bc) psa można przewozić pod warunkiem wykupienia wszystkich miejsc w przedziale.

Powyższe zasady nie dotyczą psów przewodników osób niewidomych.

W przedziale trzymiejscowym (kategorii Touriste) cena biletu dodatkowego to 81,00 zł.
mkfilmykolejowe - 25-06-2012, 18:36
Temat postu:
A, co jeśli podróżny jedzie z psem w wagonie sypialnym w przedziale Single? Ile płaci za bilet dla psa?
Szeri - 25-06-2012, 21:39
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
Szeri,

W przedziale trzymiejscowym (kategorii Touriste) cena biletu dodatkowego to 81,00 zł.

Skąd wzięło się to 81zł?
siwiutki91 - 26-06-2012, 03:56
Temat postu:
jedno łóżko w przedziale sypialnym tyle kosztuje.
witja - 26-06-2012, 12:51
Temat postu:
Z tym, że jak chcesz zająć 3 miejsca to musisz mieć 3 bilety, w tym dla osób które nie jadą według taryfy normalnej. Jeśli jedziesz sam z psem w sypialnym - pozostaje jedynie kategoria single.
kapitan_bomba - 26-06-2012, 21:49
Temat postu:
witam, zadam pytanie na ktore pewnie już kilka razy padła odpowiedz.. ale widziałem kilka rozbieznych... czy wagon z tanimi kuszetkami obsluguje stweward lub ktoś taki? i czy osoby bez biletów "kuszetkowych" moga pojawic sie na korytarzu? Ogolnie jak z bezpieczeństwem... Question
endrju - 27-06-2012, 06:36
Temat postu:
Tanie Kuszetki podobnie jak wagony sypialne są obsługiwane przez konduktorów Warsu (stewardów). Wpuszczają tylko osoby mające bilet, zabierają go przy wejściu do wagonu. Nie ma możliwości aby ktoś stał na korytarzu. Jak z bezpieczeństwem? Zdecydowanie lepiej niż w zwykłych wagonach, złodzieje nie obierają sobie za cel kuszetek.
kapitan_bomba - 27-06-2012, 19:40
Temat postu:
dzieki za info:)
Sebcio - 27-06-2012, 19:59
Temat postu:
kapitan_bomba, jedyną osobą bez biletu na pokładzie sypialnego/kuszetki może być tylko odprowadzający podróżnego z biletem. Może sobie postać chwileczkę na korytarzu (o to zdaje się pytałeś) ale musi też opuścić wagon przed ruszeniem pociągu.
LNR - 01-07-2012, 17:34
Temat postu:
Mam takie pytanie dotyczące kuszetki, otóż jadę za parę dni nocnym TLK i mam miejscówkę na samej górze w 6-łóżkowej TANIEJ KUSZETCE, a z tego co widziałem ze zdjęć w internecie to drabinka jest tylko po jednej stronie łóżek, oznacza to że jeśli ma się miejscówkę na tą kuszetkę bez drabinki trzeba się wykazać zdolnościami akrobatycznymi by się na nią dostać? Very Happy Jeszcze mam pytanie dotyczące bagażu, gdzie go się kładzie?
witja - 01-07-2012, 17:40
Temat postu:
Tak, kuszetka górna bez drabinki jest tylko dla tych, co potrafią latać. Jak nie zaznaczyłeś w kasie, że nie masz skrzydeł, to podróż spędzisz na korytarzu...
A tak na serio - drabinka nie jest na stałe przymocowana do podłogi i raz służy do wejścia na jedno łóżko, a za chwilę na drugie. Smile
LNR - 01-07-2012, 18:06
Temat postu:
Hehe Happy Czyli rozumiem że drabinka się przesuwa wedle potrzeb? Smile A bagaż kładzie się na podłodze czy gdzie?
witja - 01-07-2012, 18:51
Temat postu:
Obok górnych łóżek, nad przejściem korytarzowym jest miejsce na bagaż.
LNR - 02-07-2012, 10:05
Temat postu:
http://x.garnek.pl/ga5674/3166ab0c4b658a15060855a3/kuszetka.jpg

A czy na tym zdjęciu jest kuszetka która nie posiada drabinki? Czyli musimy wchodzić po łóżkach współpasażerów?
endrju - 02-07-2012, 10:53
Temat postu:
Spokojnie, w każdym przedziale kuszetki jest drabinka.
witja - 03-07-2012, 13:04
Temat postu:
Pewnie drabinka została wyniesiona na korytarz, żeby lepiej zdjęcie wyszło Smile
Ck. - 03-07-2012, 22:46
Temat postu:
Drabinka standardowo jest umieszczana na uchwytach nad lewą dolną leżanką.
tomaszo - 09-07-2012, 19:46
Temat postu:
Tylko nie zdziw się jak nie znajdziesz drabinki w swoim przedziale. Mi się raz zdarzyło Smile na szczęście można spokojnie się wdrapać na górę i bez drabinki
xMICHCIOx - 09-07-2012, 20:16
Temat postu:
tomaszo, myślę że to są jednostkowe przypadki. Tak czy inaczej trzeba to zgłosić stewardowi, napewno coś twórczego zaradzi Very Happy
karolinaxxx - 13-07-2012, 10:11
Temat postu:
Hej mam kilka pytań bardzo proszę was o odpowiedz. Jadę pierwszy raz tania kuszetka zakupiłam bilet w Katowicach i na min pisze TLK45500 wagon 34 m.02 15, 16. i teraz tak rozumiem ze mam miejsce 15 i 16 ale wagon 34?? to jest możliwe. Pociąg jedzie az na Hel. Następnie wyczytałam ze czasami w takich kuszetkach nie ma miejsca na bagaż to co w tedy go mam go trzymać?Mam miejsca na samej górze bo tylko takie zostały czy tam jest bardzo mało miejsca czy da się jakoś przeczyć ?
xMICHCIOx - 13-07-2012, 10:37
Temat postu:
Masz wagon numer 34, a nie 34-ty wagon od czoła pociągu. Wagon nr 34 jest to przedostatni wagon.
1762 - 13-07-2012, 11:48
Temat postu:
karolinaxxx
Zobacz tutaj (Zestawienia pociągów dla stacji Katowice)
http://intercity.pl/pl/site/niezbednik-podroznego/pociagi-i-stacje/zestawienia-pociagow.html
kakub - 13-07-2012, 18:02
Temat postu:
karolinaxxx
miejsce na bagaz jest nad korytarzem na wysokosci najwyzszego łóżka,a jesli chodzi o wygode to mysle ze spokojnie sie wyspisz
walther - 17-07-2012, 15:30
Temat postu:
Szeri napisał/a:
pospieszny napisał/a:
Szeri,

W przedziale trzymiejscowym (kategorii Touriste) cena biletu dodatkowego to 81,00 zł.

Skąd wzięło się to 81zł?


Zmiana ceny z 80 na 81zł (o to chodziło?) nastąpiła po podniesieniu stawki VAT.
Ck. - 17-07-2012, 21:27
Temat postu:
tomaszo napisał/a:
Tylko nie zdziw się jak nie znajdziesz drabinki w swoim przedziale. Mi się raz zdarzyło Smile na szczęście można spokojnie się wdrapać na górę i bez drabinki

To wtedy trzeba jej szukać pod dolnymi leżankami (często ekipy sprzątające je tam wrzucają obok grzejników).
A jak nie będzie, to zgłaszać konduktorowi - najwyżej 'pożyczy' z innej kuszety lub sypialnego. Smile
peggybrown - 22-07-2012, 13:37
Temat postu:
Czy kuszetki są bezpieczne i wygodne? z tym bym się nie zgodził ponieważ ostatnio moja koleżanka jechała gdzie w kuszecie było 3 facetów i ona i dwie dziewczyny a co okradły ją i została bez portfela i bez niczego więc nie sądze aby aż takie bezpieczne były te kuszety
ja dodam od siebie polecam dopłacić dwa razy więcej od kuszety do miejsca sypialnego i jechać wygodnie komfortowo i BEZPIECZNIE ostatnio jechałem w przedziale dwuosobowym męskim i całą droge w przedziale jechałem sam Śmiech)))))))))))
alexa - 22-07-2012, 14:57
Temat postu:
Też się nie zgadzam że kuszetka jest bezpieczna , w życiu bym nie zasnął jak bym był w przedziale z obcymi ludźmi tym bardziej że jest ich aż 6-4 osobowe przedziały , każdy człowiek to potencjalny złodziej i nie oszukujmy się , jak ktoś zobaczy że śpimy i wysiada ns stacji to co za problem zabrać przy okazji czyjś bagaż ? żaden , nawet lepiej niż w 1 czy 2 klasie bo tam mniej więcej się czuwa .

Ja też jeżdżę tylko sypialnymi zamykam się w przedziale i nikt nie wchodzi przynajmniej mogę się wyspać a nie słuchać jak ktoś obok chrapie czy puszcza bąki Śmiech
Lukasz0806 - 22-07-2012, 18:26
Temat postu:
alexa napisał/a:
Ja też jeżdżę tylko sypialnymi zamykam się w przedziale i nikt nie wchodzi przynajmniej mogę się wyspać a nie słuchać jak ktoś obok chrapie czy puszcza bąki Śmiech


Podobno jak człowiek śpi to nie grzeszy, więc puścić bąka "na śpiocha" nikomu nie zabronisz, aczkolwiek można uniknąć tych zapachów wybierając wagon sypialny Śmiech
LNR - 30-07-2012, 18:00
Temat postu:
To i ja coś napiszę o podróży w wag. z kuszetkami...
Po 1. to nie przesadzajcie. Kuszetka jest ok, a zwłaszcza TK i to teraz kiedy w nocnych, sezonowych TLK jest obowiązkowa opłata za miejsce siedzące (5zł), a więc de facto kosztuje nas ona 20,50zł (Bo i tak musielibyśmy wydać 5zł za siedzące). A skoro już jechać z obcymi osobami to i tak lepiej na leżąco (nawet jeśli mamy nie zasnąć) niż siedzieć w ścisku. A bezpieczeństwo może nie jest takie jak w sypialnym ale na pewno większe niż w wagonach z miejscami do siedzenia (wagon zamknięty od reszty wagonów, a drzwi na zewnątrz też zamknięte na takie coś przekręcane kluczem [steward przekręca to żeby wypuścić na danej stacji pasażerów, którzy wysiadają - tak przynajmniej było jak ja jechałem w TK (TLK Mierzeja, Kraków-Hel)]. Moim zdaniem największą głupotą jest wykupywanie 1. klasy na nocne TLK, dlatego że bilet + miejscówka wychodzi chyba tyle samo albo i drożej niż TK, a może nawet tyle co normalna kuszetka z pościelą, a człowiek jest bardziej narażony na kradzież niż ten jadący w klasie 2 (1.klasa - łakomy kąsek dla złodzieja) - sam z własnego doświadczenia znam przypadek z stycznia tego roku jak w nocnym TLK Kraków - Kołobrzeg od Torunia do Bydgoszczy po 1 kl. kręcili się "mendowato" wyglądające i zachowujące osobniki i zaglądające do każdego przedziału.

Ja też miałem mieszane uczucia przed swoim "1.razem" w kuszetce, który był niedawno Happy , ale właśnie miałem ostatnio przyjemność podróżować górną TK nad morze w Mierzei i powiem tyle; wygodniej, bezpieczniej, a następnego dnia jak już jesteśmy na miejscu mamy siły na zwiedzanie i nie musimy odsypiać podróży (więc zyskujemy czas na zwiedzanie, siedzenie na plaży itp podczas wakacyjnego wypoczynku ;-) ) . Dużo też zależy jakie osoby trafimy w przedziale, ale raczej tak źle nie będzie jak możemy trafić wybierając miejsce siedzące w nocnym TLK. Obawy też miałem co do miejsc na samej górze (najwolniej schodzą) ale i tu miła niespodzianka - wejście po drabince bezproblemowe i mamy do dyspozycji naprawdę dużą półkę na bagaże i rzeczy podręczne (półka znajduje się nad sufitem korytarza - ciężko dostępna dla potencjalnego złodzieja - chyba że ma ok 2 metry wzrostu), a ludzie na niższych kuszetkach muszą spać na torbach z którymi jadą, do tego nikt ci nie zwisa z nogami nad głową itd... Teraz jak będę wybierał kuszetkę na pewno i bez wahania będzie to GÓRA.
Jedyne co razi to to że kuszetka kuszetce nie równa i fakt że nikt nie pilnuje tego by w każdym pociągu za tą sama cenę miejsca leżącego jakość była niemal ta sama... Neutral Czekając na pociąg widziałem inne nocne TLK które odjeżdżały i niestety jakość wagonów z kuszetkami była różna - jedne wyglądały czysto inne mniej... Obawiałem się jak będzie w moim przypadku, no i właśnie... Nie każdy przedział posiadał łańcuszek by zamknąć drzwi, kompletny brak zasłonek! Nie mówiąc już o "czystości" panującej w kiblu! Confused i tu górne kuszetki okazały się kolejną zaletą - fakt że śpimy nad wysokością okien sprawia że nikt z zewnątrz się na nas nie gapi gdy ktoś zapomni w wagonie powiesić zasłonek... Confused Jeszcze co do braku pościeli w TK - latem nie jest to dokuczliwe, wystarczy nam jakiś ręcznik plażowy lub lekki koc + dmuchana poduszka (można kupić za parę zł).

Wracając do wag. sypialnych - jakość na pewno o wiele wyższa niż kuszetka, jednak nie każdy może sobie pozwolić na taką wygodę, dla mnie 2 miejsca sypialne w wersji "double", rodzinnej to 2 dodatkowe dni pobytu na wakacjach, a jeśli mam jechać z kobietą w 2 oddzielnych przedziałach to już wolę jechać w kuszetce i taniej...
Lukasz0806 - 30-07-2012, 19:13
Temat postu:
LNR napisał/a:
To i ja coś napiszę o podróży w wag. z kuszetkami...
Po 1. to nie przesadzajcie. Kuszetka jest ok, a zwłaszcza TK i to teraz kiedy w nocnych, sezonowych TLK jest obowiązkowa opłata za miejsce siedzące (5zł), a więc de facto kosztuje nas ona 20,50zł (Bo i tak musielibyśmy wydać 5zł za siedzące). A skoro już jechać z obcymi osobami to i tak lepiej na leżąco (nawet jeśli mamy nie zasnąć) niż siedzieć w ścisku. A bezpieczeństwo może nie jest takie jak w sypialnym ale na pewno większe niż w wagonach z miejscami do siedzenia (wagon zamknięty od reszty wagonów, a drzwi na zewnątrz też zamknięte na takie coś przekręcane kluczem [steward przekręca to żeby wypuścić na danej stacji pasażerów, którzy wysiadają - tak przynajmniej było jak ja jechałem w TK (TLK Mierzeja, Kraków-Hel)]. Moim zdaniem największą głupotą jest wykupywanie 1. klasy na nocne TLK, dlatego że bilet + miejscówka wychodzi chyba tyle samo albo i drożej niż TK, a może nawet tyle co normalna kuszetka z pościelą, a człowiek jest bardziej narażony na kradzież niż ten jadący w klasie 2 (1.klasa - łakomy kąsek dla złodzieja) - sam z własnego doświadczenia znam przypadek z stycznia tego roku jak w nocnym TLK Kraków - Kołobrzeg od Torunia do Bydgoszczy po 1 kl. kręcili się "mendowato" wyglądające i zachowujące osobniki i zaglądające do każdego przedziału.

Ja też miałem mieszane uczucia przed swoim "1.razem" w kuszetce, który był niedawno Happy , ale właśnie miałem ostatnio przyjemność podróżować górną TK nad morze w Mierzei i powiem tyle; wygodniej, bezpieczniej, a następnego dnia jak już jesteśmy na miejscu mamy siły na zwiedzanie i nie musimy odsypiać podróży (więc zyskujemy czas na zwiedzanie, siedzenie na plaży itp podczas wakacyjnego wypoczynku ;-) ) . Dużo też zależy jakie osoby trafimy w przedziale, ale raczej tak źle nie będzie jak możemy trafić wybierając miejsce siedzące w nocnym TLK. Obawy też miałem co do miejsc na samej górze (najwolniej schodzą) ale i tu miła niespodzianka - wejście po drabince bezproblemowe i mamy do dyspozycji naprawdę dużą półkę na bagaże i rzeczy podręczne (półka znajduje się nad sufitem korytarza - ciężko dostępna dla potencjalnego złodzieja - chyba że ma ok 2 metry wzrostu), a ludzie na niższych kuszetkach muszą spać na torbach z którymi jadą, do tego nikt ci nie zwisa z nogami nad głową itd... Teraz jak będę wybierał kuszetkę na pewno i bez wahania będzie to GÓRA.
Jedyne co razi to to że kuszetka kuszetce nie równa i fakt że nikt nie pilnuje tego by w każdym pociągu za tą sama cenę miejsca leżącego jakość była niemal ta sama... Neutral Czekając na pociąg widziałem inne nocne TLK które odjeżdżały i niestety jakość wagonów z kuszetkami była różna - jedne wyglądały czysto inne mniej... Obawiałem się jak będzie w moim przypadku, no i właśnie... Nie każdy przedział posiadał łańcuszek by zamknąć drzwi, kompletny brak zasłonek! Nie mówiąc już o "czystości" panującej w kiblu! Confused i tu górne kuszetki okazały się kolejną zaletą - fakt że śpimy nad wysokością okien sprawia że nikt z zewnątrz się na nas nie gapi gdy ktoś zapomni w wagonie powiesić zasłonek... Confused Jeszcze co do braku pościeli w TK - latem nie jest to dokuczliwe, wystarczy nam jakiś ręcznik plażowy lub lekki koc + dmuchana poduszka (można kupić za parę zł).

Wracając do wag. sypialnych - jakość na pewno o wiele wyższa niż kuszetka, jednak nie każdy może sobie pozwolić na taką wygodę, dla mnie 2 miejsca sypialne w wersji "double", rodzinnej to 2 dodatkowe dni pobytu na wakacjach, a jeśli mam jechać z kobietą w 2 oddzielnych przedziałach to już wolę jechać w kuszetce i taniej...



Jeśli jedzie się w kilka osób nocnym TLK 2 klasą, np. w 5 osób, to można wykupić również pozostałe 3 miejsca tzn. "miejscówki" za kwote 15zł (3 *5zł) i ma się pewność z kim będzie sie jechało Smile cena biletu w tym przypadku wzrośnie o 3zł ale komfort również sie zwiększa Smile
siwiutki91 - 30-07-2012, 19:55
Temat postu:
ale do każdej miejscówki musisz mieć bilet, przy dużej frekwencji nawet na wykupione puste miejsca usiądą pasażerowie.
Lukasz0806 - 30-07-2012, 20:10
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
ale do każdej miejscówki musisz mieć bilet, przy dużej frekwencji nawet na wykupione puste miejsca usiądą pasażerowie.



A czy wykupiona miejscówka nie uprawnia tego, by móc z niej korzystać ? Czy bilet z takimi 3 miejscówkami nie jest dowodem tego, że mam prawo np. przeprosić kogoś gdy będzie chciał je zająć ?
siwiutki91 - 30-07-2012, 20:25
Temat postu:
oczywiście że Cie uprawnia, ale do jednego biletu przysługuje jedna miejscówka czy nie tak? Wykupić teoretycznie sobie całego przedziału czyli ośmiu miejscówek bez biletów nie możesz ale praktycznie się da;) Gdy frekwencja będzie gigantyczna to nic te Twoje wykupione miejsca nie dadzą, obsługa posadzi na tych miejscach ludzi.
Lecho - 09-10-2012, 13:23
Temat postu:
Podróżowałem w kuszetce TLK Monciak-Krupówki z Krakowa do Gdańska w nocy z 5 na 6 października. Zdziwiła mnie sytuacja, gdy wyszedłem do toalety około 10. rano i zobaczyłem, co następuje. Drzwi prowadzące do sąsiedniego wagonu 2. klasy były otwarte, pociąg zatrzymał się na stacji, a jeden z podróżnych wybiegł z wagonu kuszetkowego do wagonu 2. klasy, otworzył zewnętrzne drzwi, które nie prowadziły na peron ale na tory. Trzymając w dłoni podręczną, lekką torbę, wspiął się na sąsiedni peron i pobiegł dalej. Poszedłem do pracownika warsu, który obsługiwał kuszetkę, i zapytałem, dlaczego drzwi prowadzące do wagonu 2. klasy nie są zamknięte. Odparł, że wcale nie muszą być zamknięte i że to jest tylko jego dobra wola, jeśli są zamknięte. I że zamknął je w nocy, a w dzień otworzył, bo przecież jest bezpiecznie.

Być może ten wybiegający człowiek nie był złodziejem, ale po prostu spieszył się gdzieś i dlatego wyskoczył na tory a nie na peron. Tego nie wiem.

Ale jak w końcu jest z zamykaniem wagonu kuszetkowego? Musi być zamknięty cały czas, a może tylko w nocy, a może w ogóle nie ma takiego wymogu?
Skolmi - 09-10-2012, 17:54
Temat postu:
Ze strony Intercity:

Cytat:
Dla bezpieczeństwa podróżnych i uniemożliwienia przemieszczania się osób postronnych, przejście z ogólnodostępnych wagonów z miejscami do siedzenia do kuszet i wagonów sypialnych jest w trakcie podróży zamknięte. Wchodzenie i wychodzenie z wagonów typu kuszeta i sypialnych odbywa się przez drzwi zewnętrzne tylko na stacjach zatrzymania pociągu i pod nadzorem stewarda WARS-u.


Ja bym napisał skargę. Być może trafiłeś na jakiegoś stewarda "współpracującego".
pawelu - 09-10-2012, 20:32
Temat postu:
Lecho, zgadzam się z kolegą Skolmi. Moim zdaniem też coś było tutaj nie w porządku. Ile razy jechałem wagonem sypialnym bądź kuszetką zawsze drzwi prowadzące do wagonów z miejscami do siedzenia były zamknięte. Wsiadanie i wysiadanie do takich wagonów odbywało się zawsze w asyście konduktora z tego wagonu i to drzwiami sąsiadującymi bezpośrednio z jego przedziałem. Druga para drzwi w takich wagonach też jest zamknięta.
Lecho - 09-10-2012, 22:24
Temat postu:
Dzięki za informacje. Skarga już gotowa czeka. Jutro rano wysyłam.

Poinformuję, gdy dostanę odpowiedź.
BartekD1986 - 10-10-2012, 02:18
Temat postu:
informacja na stronie www picu i warsu a życie to druga sprawa. Konduktor obejmując wagon Bc nie ma najczęściej na wyposażeniu kłódek, łańcuchów i innych zabezpieczeń. Dopóki wagony Bc były w gestii Warsu, to takie zabezpieczenia "były stałe", niestety po przejściu na utrzymanie IC większość udogodnień (począwszy od zasłonek, dywaników, kuchenki gazowej, chłodziarki a skończywszy właśnie na zabezpieczeniach) zostały zlikwidowane, rozkradzione. Zauważcie, że na sypialnych nadal wszystko jest i działa. A kuszety to w tej chwili syf i malaria. Oczywiście powinniśmy wymagać bezpieczeństwa, skoro za to płacimy ale moim zdaniem adresatem skargi nie powinien być konduktor Warsu a właściciel wagonu czyli IC. Konduktor po prostu zabrał prawdopodobnie prywatne zabezpieczenia..
borsuk1977 - 10-10-2012, 09:49
Temat postu:
Drzwi powinny byc zamkniete!! Zarówne te miedzy kuszetka i wagonem 2 kl oraz para drzwi ktora nie jest obok przedziału konduktora. Nawet jesli nie miał kłódki czy lancuha "kwadrat chyba miał"

Pisac ta skarge bo jak byk jest napisane w warunkach przewozu ze kuszetka i sypialny sa zamykane i oddzielone w ten sposob od reszty składu.

Ludzie w duzej ilosci przydpakow decyduja sie na zakup sypialnego badz kuszetki ze względu na poczucie bezpieczenstwa oprocz oczywiscie wygody.

Takie zachowanie konduktora jest niedposzczalne.
artus11 - 11-10-2012, 21:20
Temat postu:
Cytat:
Drzwi powinny byc zamkniete!! Zarówne te miedzy kuszetka i wagonem 2 kl oraz para drzwi ktora nie jest obok przedziału konduktora.

Mylisz się nie ma zapisu w regulaminie o zamykaniu drzwi na stronie tlk jest info że drzwi między wagonami do siedzenia a leżenia są zamknięte ale ciekawe na jakie podstwie.
borsuk1977 - 12-10-2012, 08:28
Temat postu:
Drzwi miedzy wagonem sypilanym ew kuszetka a pozostałym wagonami maja byc zamkniete. I sie w tym temacie nie myle. NIe ma przechodzenia miedzy wagonami z miejscami do siedzenia a kuszetka lub sypilanym.

[ Dodano: 12-10-2012, 09:31 ]
cytat:

Dla bezpieczeństwa podróżnych i uniemożliwienia przemieszczania się osób postronnych, przejście z ogólnodostępnych wagonów z miejscami do siedzenia do kuszet i wagonów sypialnych jest w trakcie podróży zamknięte. Wchodzenie i wychodzenie z wagonów typu kuszeta i sypialnych odbywa się przez drzwi zewnętrzne tylko na stacjach zatrzymania pociągu i pod nadzorem stewarda WARS-u.

ze strony intercity/tlk/podroz w kuszecie

wiec nie pisz ze sie ktos myli tylko poczytaj

[ Dodano: 12-10-2012, 09:32 ]
i na szczescie w sypilanych zmodernizowanych lub nowych jest tylko jedna para drzwi i sa one zamykane:

a w kuszetce lub starym sypilanym sa na pewno zamkniete.
BartekD1986 - 12-10-2012, 10:47
Temat postu:
artus11 ma rację - informacja na stronie nie ma żadnej podstawy prawnej. Zresztą nie może mieć żadnej podstawy prawnej, bo jak w przypadku pożaru lub innej sytuacji awaryjnej wyobrażasz sobie ewakuację 54 osób z wagonu?
kAtowice.23 - 07-11-2012, 23:22
Temat postu:
Czy w pociągu TLK Monciak Krupówki z Krakowa do Gdyni jest tania kuszetka z pościelą

W systemie rezerwacji internetowej niema takiej opcji a w kasie powiedziano mi że jest taki wagon lecz wszystkie dolne łóżka są zajęte
pawelu - 07-11-2012, 23:32
Temat postu:
kAtowice23: mylisz pojęcia. Tania kuszetka jest na pewno w "Monciaku" ale TK nie ma pościeli. Dostaniesz tylko coś w kształcie prześcieradła co by się tym ewentualnie przykryć bądź położyć na tym. Pościel była zawsze w normalnych kuszetkach, które z tego co wiem zostały już wycofane. Jeżeli chcesz mieć natomiast normalną pościel to wykup miejsce w wagonie sypialnym, ale taka przyjemność kosztuje bilet na 2 klasę + 81,50 zł za miejsce sypialne w przedziale 3-osobowym.,
BartekD1986 - 08-11-2012, 19:44
Temat postu:
pościelowe kuszety zachowały się jedynie w połączeniach międzynarodowych oraz w pociągach Szczecinianin, Ustronie, [/i]i chyba w Przemyślaninie... Pozostałe kursujące kuszety, to tak jak napisał kolega są to tanie kuszetki vel. bydlęce.
Basileus - 08-01-2013, 00:35
Temat postu:
Witam,

Mam być może śmieszne pytania, ale będę zmuszony podróżować TLK 16201 Karkonosze wyposażonego w wagon sypialny i tanią kuszetkę oraz rezerwację miejsc i nurtuje mnie kilka kwestii, otóż:

Pytania:

- Czy rezerwacja miejsc obejmuje cały pociąg (obie klasy, sypialny itp.)?
- Czy pociąg ma wagony klasy 2 przeznaczone tylko do siedzenia a nie do spania (typu kuszetka itp.)?
- Jak wygląda temat cen wagonu sypialnego, kuszetki i ew. zwykłej 2'ki? Do 2 klasy wiadomo nic dopłacać nie trzeba ale jak wiem do kuszetki już tak, podobnie pewnie do sypialnego.

Pozdrawiam!
Leniwiec - 08-01-2013, 08:17
Temat postu:
- Rezerwacja miejsc obejmuje jedno dane miejsce w pociągu.
- Pociąg ma wagony 2 klasy z miejscami do siedzenia.
- Dopłata do kuszetki wynosi około 25 zł, wagon sypialny to cały przedział kosztował coś około 240(na 4 osoby), nie ma możliwości zakupu oddzielnego miejsca w sypialnym.
pawelu - 08-01-2013, 08:26
Temat postu:
Dokładnie dopłata do kuszetki która kursuje w "Karkonoszach" czyli tzw.Taniej Kuszetki kosztuje 25,50 zł, natomiast miejsce w wagonie sypialnym kosztuje 81,50 zł i to jest cena za jedno miejsce w przedziale 3-osobowym. 4-osobowych przedziałów w wagonach sypialnych u nas nie ma.
Rezerwacja miejsca zarówno w klasie 2 jak i w 1 kosztuje dodatkowo 3 zł.
W przypadku "Karkonoszy" lepiej, zdecydowanie lepiej zainwestować choćby te 25,50 zł bowiem w wagonach z miejscami do siedzenia nie jest bezpiecznie, zwłaszcza odcinek GOP-u od Zawiercia do Opola, mniej więcej. Ten odcinek cieszy się bardzo złą sławą.
Leniwiec - 08-01-2013, 08:37
Temat postu:
Tak, moja pomyłka, wagony sypialne są 3 osobowe na przedział. W kuszetkach/sypialnych jest bezpiecznie bo nie grasują tam złodzieje, przy wejściu sprawdzany jest bilet.
Basileus - 08-01-2013, 22:07
Temat postu:
Ok dzięki za odpowiedzi! Myślałem, że skoro wagon jest z kuszetką to nie ma normalnych siedzących miejsc. Ale skoro są to ok, jednak jak widzę trzeba je rezerwować czy tak czy tak, przynajmniej tak wynika z PKP.


Cytat:
W przypadku "Karkonoszy" lepiej, zdecydowanie lepiej zainwestować choćby te 25,50 zł bowiem w wagonach z miejscami do siedzenia nie jest bezpiecznie, zwłaszcza odcinek GOP-u od Zawiercia do Opola, mniej więcej. Ten odcinek cieszy się bardzo złą sławą.


Jest aż tak źle? Happy

Serio nie wiem jak to wygląda. Oglądałem kiedyś reportaż w TVP nt pociągów przejeżdżających przez GOP to z reportażu wynikało, że KAŻDY pociąg jest okradany, połowa pasażerów nie żyje lub jest ranna od jakiegoś gazu itp., a złodzieje grasują każdej nocy. Trochę to zalatuje bajką, ale sam nie wiem...
pawelu - 08-01-2013, 22:31
Temat postu:
Basileus: źle zrozumiałeś. Wagon kuszetka nie ma normalnych miejsc siedzących. Mi chodziło o to, że w składzie pociągu oprócz wagonów z miejscami do leżenia czyli tzw. kuszetek i wagonów sypialnych są wagony normalne z miejscami do siedzenia. Także Twój wybór czy chcesz jechać właśnie w kuszetce czy normalnie na siedząco.
Odnośnie bezpieczeństwa pociągów nocnych. Żaden nie jest tak naprawdę bezpieczny, ale rzeczywiście zwłaszcza te przejeżdżające przez GOP są jakoś szczególnie wybrane przez bandytów. W to, że połowa pasażerów nie żyje do rana to jakieś bajki wyssane z palca, ostatnie morderstwo w nocnym pociągu miało miejsce w pierwszych dniach lipca 2004 roku, ale codzienne okradanie podróżnych nawet bez narażenia zdrowia czy życia w tych pociągach jest niestety smutną normą.
siwiutki91 - 09-01-2013, 08:43
Temat postu:
Basileus napisał/a:
że KAŻDY pociąg jest okradany, połowa pasażerów nie żyje lub jest ranna od jakiegoś gazu itp., a złodzieje grasują każdej nocy. Trochę to zalatuje bajką, ale sam nie wiem...

a druga połowa jest gwałcona i wyrzucana z pociągu, więc uważaj Śmiech
kapi16 - 27-01-2013, 22:37
Temat postu:
Zastanawiam się jak odbyć podróż z 3-osobami + pies kuszetką. Czytałem że należy wykupić wszystkie miejsca w kuszetce ale czy w przypadku gdy osób jest mniej niż miejsc w kuszetce nadal jest taka możliwość ? W 4 osobowej brakuje tylko 1 miejsca chyba że pies też może mieć miejscówke ? Razz . Sypialny odpada ponieważ jadę z rodzinką i podział na płeć odpada.
Anonymous - 28-01-2013, 11:34
Temat postu:
No chwila, dlaczego sypialny odpada?
Przeciez z zona i dzieciarnia mozna jechac razem? A moze jak w Arabii Saudyjskiej konduktor bedzie sprawdzac akty slubu, coby bylo moralnie? Pytam powaznie, bo nigdy nie jechalem, ale nie wyobrazam sobie ,zebym mial kupowac odzielne przedzialy z tego tytulu. Bylaby to dyskryminacja, dla odmiany,heteroseksualnych:-) Mysle oczywiscie o sytuacji, gdy caly przedzial bierze jedna rodzina ( i pies)...
Skolmi - 28-01-2013, 11:43
Temat postu:
jw - wykupując wszystkie miejsce w sypialnym sam decydujesz o podziale płci.
Borys_q - 28-01-2013, 11:46
Temat postu:
W śpiochu jest podział na męskie i damskie, ale jak wykupisz cały przedział to taki podział nie obowiązuje.
Co do psa to niestety nie wiem.
borsuk1977 - 28-01-2013, 11:55
Temat postu:
Pies moze jechac z podróznym w przedziale jesli wykupi sie cały przedział Smile
sam probowałem jechałem z zona i z psem Smile
Ck. - 31-01-2013, 16:24
Temat postu:
W wagonach sypialnych jest podział na przedział męski, damski i rodzinny.
Aby podróżować z psem, należy wykupić cały jeden przedział (kuszetka, lub sypialny).
rojekxd - 07-02-2013, 21:17
Temat postu: Wagon sypialny - chłopak i dziewczyna w przedziale
Witam,

Mam zamiar pojechać z moją dziewczyną nocnym pociągiem z Katowic do Szczecina. Z tego co zauważyłem na stronie www.intercity.pl, kupując bilety na wagon sypialny trzeba wybrać przedział, ze względu na podział płci. Moje pytanie jest następujące: czy można ominąć jakoś ten podział, abym mógł pojechać z moją dziewczyną w jednym przedziale? Jeśli chodzi o wiek to ja mam 17 lat (w czerwcu 18), a dziewczyna 16 (rocznikowo 17).

Prosiłbym o szybką odpowiedź Smile

Pozdrawiam Smile
siwiutki91 - 07-02-2013, 21:42
Temat postu:
wybrać przedział dwuosobowy, tyle że cena wyższa.
rojekxd - 07-02-2013, 22:07
Temat postu:
Dzięki wielkie Smile Nie byłem właśnie pewien czy w dwuosobowych też istnieje podział na płeć Smile
Rodriges - 07-02-2013, 23:02
Temat postu:
Ja jechałem nie jeden raz z kobietami. A ostatnio na FIP jechałem w przedziale 6 osobowym (4 leżace zajęte) z wiednia i jechała ze mną ładna arabka bez zakrycia twarzy. Chciałem z nią trochę poględzić ale jak zobaczyłęm jaką książkę czyta -same krzaczki to położyłem się spać.
pawelz - 07-02-2013, 23:42
Temat postu:
Rodriges, to jechałeś kuszetką, a nie sypialnym. W sypialnym są zwykle max. 3 miejsca. W kuszecie są przedziały 4 lub 6 miejscowe.
winograd - 07-02-2013, 23:57
Temat postu:
Podział na płeć nie ma znaczenia, jeśli wszystkie jadące osoby w przedziale się znają. Czyli mężczyzna może zabrać do przedziału dwie swoje koleżanki lub odwrotnie. Gdy wszystkie 3 miejsca są wypisane na jednym bilecie, pojawia się zapis T3 Mix. Jeżeli w dwuosobowym mają jechać dwie osoby, które się nie znają, to wtedy muszą reprezentować tę samą płeć.

PS. Swoją drogą, ciekawe, pod jaką płeć zakwalifikować Annę Grodzką... Twisted Evil
krokodylowy - 22-04-2013, 20:36
Temat postu:
Na początku kwietnia jechałem z W-wy do Międzyzdrojów nocnym TLK Szczecinianin (także z powrotem). Pierwszy raz po 30-letniej przerwie (wtedy byłem 7-letnim dzieciakiem) na nocną podróż wybrałem kuszetkę. Tanią kuszetkę (25,50zł tania kuszetka + bilet 73zł). Po przejrzeniu tego forum, kupując bilet zdecydowałem się na górną leżankę.

Moje wrażenia:

Wagon (TLK):
- Zamknięty. Nie ma przejścia do sąsiednich wagonów. Podróż bezpieczna - nikt się nie kręci.
- Przy wchodzeniu do wagonu steward sprawdza, zabiera bilety i miejscówki i kieruje do przedziałów.
- Na wyposażeniu TK było jedynie jednorazowe prześcieradło. Nie było zagłówków.
- Przedziału nikt z podróżujących na zasuwkę nie zamknął, ale pokrętło było.
- Zasłony obejmują całą powierzchnię okna od str. korytarza.
- Przedział ogrzewany, ale regulacja: albo sauna, albo chłodno...
- Przed końcem podróży (ok. 30 min) wchodzi steward i oddaje bilet (budzi).
- W przedziałach kuszetki śpią panowie i panie.

Leżanka:
Górna kuszetka jest wyprofilowana pod kątem w stronę ścianki przedziału na której zamontowana jest metalowa drabinka-półka na bagaż po złożeniu leżanek. Leżąc w jej kierunku automatycznie wbijasz się na jej twarde pręty. Proponuję dla wygody zaklinować się od tej strony np. plecakiem a pod głowę podłożyć np kurtkę - wtedy jest OK. Sama leżanka jest twarda (to nie kanapa tylko oparcie z przedziału siedzącego) i po jakimś czasie doskwiera ogólne połamanie i ból bioder. Wejście na leżankę po drabince zaczepionej o półkę nad oknem nie jest skomplikowane. Miejsca na leżankach (wysokość) jest mało więc zawczasu proponuję przygotować niezbędne rzeczy. Na plus: łatwy dostęp do bagaży (półka nad korytarzem wagonu), oraz to, że nikt z dołu nie filuje co robisz. Na minus: chcąc wyjśc do WC robisz trochę zamieszania...

Podsumowując:
Decydując się na podróż kuszetką spodziewałem się czegoś więcej. Największy minus to twarde i źle wyprofilowane leżanki (być może dolne leżanki - "siedziska" dają większy komfort). Po podróży tanią kuszetką mam mieszane uczucia. Niby w pozycji leżącej, ale de facto byłem niezbyt wyspany porównując do nocnych podróży w wagonie z miejscami do siedzenia...

Wagonem sypialnym nie podróżowałem, więc się nie wypowiadam.
BartekD1986 - 02-06-2013, 08:39
Temat postu:
ma może ktoś pełny wykaz wagonów WL/Bc kursujących w wakacje 2013?
Haffuferbahn - 06-06-2013, 21:43
Temat postu:
mam pytanie. Prubuje kupic bilet z kuszetka na sobote 8 czerwca ( za 2 dni ) przez strone eic z Tczewa do Wałbrzycha i wyskakuje taki komunikat: Wybrana usługa nie jest świadczona w tym pociągu lub na podanej trasie
czy to oznacza ze wszystkie miejsca zostały wykupione czy moze noe mozna kupic kuszetki przez internet?
BryTomWi - 07-06-2013, 17:51
Temat postu:
Haffuferbahn napisał/a:
mam pytanie. Prubuje kupic bilet z kuszetka na sobote 8 czerwca ( za 2 dni ) przez strone eic z Tczewa do Wałbrzycha i wyskakuje taki komunikat: Wybrana usługa nie jest świadczona w tym pociągu lub na podanej trasie
czy to oznacza ze wszystkie miejsca zostały wykupione czy moze noe mozna kupic kuszetki przez internet?


Kuszetka, z tego co wiem, jedzie tylko do Wrocławia.
Haffuferbahn - 07-06-2013, 18:46
Temat postu:
super... dzieki... właśnie sie dzis o tym dowiedziałem. kuszetki są tylko do Wrocławia a sypialne do konca trasy... Trudno o 6;00 bede miec pobudke i 2 godz bede jechał już na siedząco...
Śmiech
LNR - 25-06-2014, 11:07
Temat postu:
Ostatnio w systemie e-IC kupowałem 2 bilety + miejsca w kuszetce pierwszego dnia sprzedaży równo o 1:00 i mimo że wybierałem dół (jeszcze nie jechałem na dole, zawsze tylko góra, a na dole jest miększa leżanka, więc chciałem sprawdzić komfort spania Wink) to system przydzielał mi górę (mimo 3-krotnej próby zakupu i anulacji za każdym razem). W końcu wziąłem już tą górę. Ktoś wie dlaczego tak jest?
Wygląda to trochę jakby IC przetrzymywało te dolne kuszetki (bo wątpię że poszły w ok 30 sek?).


I również coś nie tak jest z zakupem miejsc w wagonie sypialnym przez e-IC - gdy próbuje się kupić 2 miejsca w przedziale Double to każe wybrać rodzaj przedziału żeński lub męski, mimo trzeciej opcji "cały przedział" (gdy mężczyzna i kobieta jadą razem)...
Darthlol - 25-06-2014, 14:40
Temat postu:
LNR, od grudnia 2014 roku jak zostanie wprowadzony dynamiczny system sprzedaży, tak już nie będzie, wszelkie błędy mają zostać usunięte, tak mówi teoria, zobaczymy jak będzie w praktyce
LNR - 25-06-2014, 14:53
Temat postu:
No ciekawe, zobaczymy Smile oby było lepiej. Ale z tymi kuszetkami to poczułem się trochę zrobiony w konia z tym że jest pierwszy dzień sprzedaży, godzina 01:00:30 i biorę dół, a system usilnie wbija mi górę (i tak 3x pod rząd aż w końcu wziąłem). To takie trochę łapanie pasażera że kliknie potwierdzenie zakupu i nie zauważy że mu nabili górę/mimo że chciał inaczej/. Po to kupuję wcześniej i jak każdy płacę całą sumę żeby mieć wybór. A takie coś (jeśli to nie błąd systemu e-IC) moim zdaniem może to świadczyć że IC trzyma miejscówki na dole, a więc te które zawsze najszybciej schodzą. Pytanie dla kogo?
aanniiaa - 26-06-2014, 09:10
Temat postu:
LNR napisał/a:
Ostatnio w systemie e-IC kupowałem 2 bilety + miejsca w kuszetce pierwszego dnia sprzedaży równo o 1:00 i mimo że wybierałem dół (jeszcze nie jechałem na dole, zawsze tylko góra, a na dole jest miększa leżanka, więc chciałem sprawdzić komfort spania Wink) to system przydzielał mi górę (mimo 3-krotnej próby zakupu i anulacji za każdym razem). W końcu wziąłem już tą górę. Ktoś wie dlaczego tak jest?
Wygląda to trochę jakby IC przetrzymywało te dolne kuszetki (bo wątpię że poszły w ok 30 sek?).(...)

Potwierdzam taką skłonność systemu e-IC, choć czasem przydziela normalnie Evil or Very Mad BTW, po przydzieleniu górnych miejsc nie klikaj opcji "ANULUJ" tylko "PŁATNOŚĆ PÓŹNIEJ", bo inaczej cały czas będzie Ci przydzielać miejsca górne.

LNR napisał/a:
(...) I również coś nie tak jest z zakupem miejsc w wagonie sypialnym przez e-IC - gdy próbuje się kupić 2 miejsca w przedziale Double to każe wybrać rodzaj przedziału żeński lub męski, mimo trzeciej opcji "cały przedział" (gdy mężczyzna i kobieta jadą razem)...

Przy wykupywaniu całego "Double" wybierasz obojętne jaką płeć; na bilecie i tak nie jest w tej sytuacji uwidoczniona (ale np: w przypadku biletu "Double" w promocji SparNight już jest Shocked ).
Sebcio - 03-07-2014, 18:19
Temat postu:
LNR, w systemie kasowym przydziela normalnie, w zależności od preferencji podróżnego. Dolne leżanki nie są dla nikogo przetrzymywane.
GPSGrzegorz - 22-07-2014, 20:41
Temat postu:
Cześć. Chciałbym się Was poradzić w sprawie podróży tanią kuszetką. Czytałem trochę wcześniejsze wypowiedzi, z których wynika, że nie zawsze w przedziale kuszetkowym jest założony łańcuszek do zamknięcia drzwi - zdarza się, że ktoś go wcześniej urwał lub przeciął. Jak myślicie, czy warto kupić i zabrać ze sobą w podróż własny łańcuszek + jakąś niewielką kłódkę? Czy konduktor nie będzie miał pretensji, jeśli założymy w swoim przedziale takie własne zabezpieczenie przed złodziejami?
bert - 22-07-2014, 21:20
Temat postu:
Niema przeszkód ale trzeba sie liczyć z pozostałymi 5 osobami podróżującymi w przedziale
GPSGrzegorz - 22-07-2014, 22:18
Temat postu:
Oczywiście. Łańcuszek zakładałoby się na noc, kiedy wszyscy w przedziale śpią, ewentualnie można dać znać współpasażerom, gdzie jest klucz do kłódki, gdyby ktoś potrzebował w nocy wyjść do WC.
BryTomWi - 22-07-2014, 22:48
Temat postu:
Należy też o takim fakcie koniecznie poinformować konduktora.
GPSGrzegorz - 06-07-2015, 20:10
Temat postu:
Hej. Smile Zdaje się, że czas odświeżyć temat kuszetek. Mam do Was pytanie. Jak jest dzisiaj z dostępnością kuszetek 4-miejscowych w pociągach TLK? Słyszałem, że w niektórych składach taka konfiguracja jest coraz częściej niedostępna. Zastanawiam się, czy wziąć w tym roku dwie miejscówki na drogę powrotną, pociąg TLK Bryza lub Korsarz, rel. Kołobrzeg ---> Kraków Główny.
BryTomWi - 07-07-2015, 04:48
Temat postu:
W Bryzie nie ma w ogóle kuszetki, w Korsarzu jest jedynie bezpościelowa, więc tam nie ma 4-miejscowych.
oskar777 - 07-07-2015, 08:19
Temat postu:
A inne pociągi Cie nie interesują? Z ciekawości wpisałem to połączenie w wyszukiwarkę na IC i o tych godzinach są kuszetki w każdej opcji: 19:10 20:28 20:45 Nie wiem jakie to ma pokrycie w rzeczywistości ale w teorii opcja 4 miejscowa jest.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 09:48
Temat postu:
Hmmm... No tak, są jeszcze inne pociągi:
TLK Ustronie (83202/3) - 19:10
TLK Pirat (84250) - 20:28
TLK Korsarz (83252) - 20:45
Z tym, że ich wstępnie nie brałem pod uwagę, bo jadą dłużej (14-16 godzin). Ale gdyby przymknąć na to oko... Mówisz, że jest opcja "czwórki"? W każdym z nich? Przeglądałem zestawienia dla stacji Kołobrzeg, ale tam jest tylko ogólna rozpiska wagonów, nie ma takich szczegółów. Chyba, że czegoś nie doczytałem.
PaniLady - 07-07-2015, 10:57
Temat postu:
W TLK Pirat do Kołobrzegu jeżdżą dwa wagony sypialne najnowsze z czego jedna jako kuszeta.
oskar777 - 07-07-2015, 11:50
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
W TLK Pirat do Kołobrzegu jeżdżą dwa wagony sypialne najnowsze z czego jedna jako kuszeta.

A tak z ciekawości zapytam jak to wygląda od strony technicznej. Ta kuszeta zrobiona z wagonu sypialnego również posiada 3 osobowe przedziały i całą resztę wyposażenia tak jak sypialka? Byłoby to bardzo nie w porządku wobec osób które płacą za normalną 3 osobową sypialkę większe pieniądze.

GPSGrzegorz napisał/a:
Hmmm... No tak, są jeszcze inne pociągi:
Z tym, że ich wstępnie nie brałem pod uwagę, bo jadą dłużej (14-16 godzin). Ale gdyby przymknąć na to oko... Mówisz, że jest opcja "czwórki"? W każdym z nich? Przeglądałem zestawienia dla stacji Kołobrzeg, ale tam jest tylko ogólna rozpiska wagonów, nie ma takich szczegółów. Chyba, że czegoś nie doczytałem.

Ja osobiście uwielbiam jeździć pociągami (chociaż mimo wszystko jeżdżę bardzo rzadko) także dla mnie im dłużej tym lepiej:) Jakby miało mi poprawić to komfort podróży to godzina w lewo czy prawo nie ma dla mnie znaczenia no ale wybór należy do Ciebie. Te kuszetkowe opcje oglądałem na stronie IC przy rezerwacji biletu. Opcja 4 osobowa jest jak najbardziej do wyboru ale nie klikałem dalej bo nie wiem na jaki konkretnie dzień planujesz podróż i może się okazać, że na pewne dni były by wysprzedane a na inne nie. Jak dla mnie logiczne wydaje się, że skoro jest opcja 6 leżankowa to nie ma problemu by zrobić kuszetkę 4 osobową. Zawsze możesz zadzwonić na infolinie IC żeby dokładnie dopytać.
LNR - 07-07-2015, 12:51
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
PaniLady napisał/a:
W TLK Pirat do Kołobrzegu jeżdżą dwa wagony sypialne najnowsze z czego jedna jako kuszeta.

A tak z ciekawości zapytam jak to wygląda od strony technicznej. Ta kuszeta zrobiona z wagonu sypialnego również posiada 3 osobowe przedziały i całą resztę wyposażenia tak jak sypialka? Byłoby to bardzo nie w porządku wobec osób które płacą za normalną 3 osobową sypialkę większe pieniądze.

Nawet jeśli nie ma poczęstunku w cenie, nawet jeśli nie ma pościeli, to i tak już samo to jest nie w porządku że zmodernizowany wagon sypialny jeździ jako kuszeta, gdy a innych trasach IC podłącza niezmodernizowane wagony sypialne i sprzedaje po normalnej cenie. Albo np w TLK "Ustronie" gdzie do Kołobrzegu jeżdżą 2 wagony sypialne, ostatnio zawsze jeden jest stary, a drugi nowy... Podróżny, który trafił akurat ten starszy wagon ma prawo czuć się trochę oszukany.
Ogólnie to IC powinno zrobić z tym porządek i mieć rozpiskę gdzie są wagony WL Gorl 77 oraz 79 i sprzedawać miejsca w nich przynajmniej odrobinę taniej niż w wagonach zmodernizowanych. Gdyż podróżny jest wprowadzany w błąd bo np na stronie WARSu prezentowane są tylko wnętrza zmodernizowanych sypialnych, a także brak jest informacji że rzeczywiste wnętrze może odbiegać od prezentowanego. A jednak jakość podróży jest trochę niższa niż w sypialnym wagonie zmodernizowanym (choćby brak gniazdek 230V). Wagon sypialny to jest jednak trochę wyższa półka niż zwykłe m.do siedzenia żeby można było tak pogrywać. Przedział (pokoik) w wagonie sypialnym spełnia rolę także nieco hotelową, więc nie wypada sprzedawać wysokiego standardu i średniego w jednej (nie małej) cenie...
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 12:54
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
W TLK Pirat do Kołobrzegu jeżdżą dwa wagony sypialne najnowsze z czego jedna jako kuszeta.

Nie wiem, który kurs masz na myśli (o której godzinie). Piszesz, że do Kołobrzegu, ja myślę już o pociągu powrotnym.
oskar777 napisał/a:
Opcja 4 osobowa jest jak najbardziej do wyboru ale nie klikałem dalej bo nie wiem na jaki konkretnie dzień planujesz podróż i może się okazać, że na pewne dni były by wysprzedane a na inne nie. Jak dla mnie logiczne wydaje się, że skoro jest opcja 6 leżankowa to nie ma problemu by zrobić kuszetkę 4 osobową.

Tak powinno być, bo z tego, co wiem, "czwórka" różni się od zwykłej kuszetki tylko tym, że dwie środkowe leżanki są złożone, a dwie górne powinny być nieco obniżone. Reszta wygląda tak samo.
oskar777 napisał/a:
Ta kuszeta zrobiona z wagonu sypialnego również posiada 3 osobowe przedziały i całą resztę wyposażenia tak jak sypialka? Byłoby to bardzo nie w porządku wobec osób które płacą za normalną 3 osobową sypialkę większe pieniądze.

Nie ma takiej możliwości, żeby przerobić wagon sypialny na kuszetkę, bo sypialka ma zupełnie inne wyposażenie. Po jednej stronie w ogóle nie ma leżanek, tylko szafka z lustrem, umywalka, kosz, wieszak na ubrania i półka na bagaż. Poza tym wydaje mi się, że przedziały sypialne mają nieznacznie większą powierzchnię.
Aha, a co najważniejsze, nie ma kuszetek 3-osobowych. Od zawsze są 6, ew. 4-miejscowe.
oskar777 - 07-07-2015, 13:15
Temat postu:
Dlatego właśnie pytam skąd pochodzą takie informacje, że wagony sypialne jeżdżą jako kuszety. Kuszetkami jechałem w sumie 4 razy. Gdynia- Zakopane (20 lat temu) i Tczew- Sanok (lub okolice Sanoka dokładnie nie pamiętam gdzie była stacja końcowa 15 lat temu) z rodzicami. W tym roku z żoną powtarzam pierwszą trasę właśnie w sypialnym i dlatego bardzo mnie zaskoczyła informacja PaniLady o sypialce kursującej jako kuszeta.
PaniLady - 07-07-2015, 13:25
Temat postu:
Normalnie, nie ma tylko poczęstunku tak jak w sypialnym. W tej sypialce jako kuszeta są sprzedawane tylko miejsca z pościelą za 69 zł.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 13:46
Temat postu:
PaniLady, to, co masz na myśli, to właśnie kuszetki 4-miejscowe z pościelą. Wg aktualnego cennika jedno miejsce kosztuje 63 zł.
oskar777 - 07-07-2015, 14:19
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
Normalnie, nie ma tylko poczęstunku tak jak w sypialnym. W tej sypialce jako kuszeta są sprzedawane tylko miejsca z pościelą za 69 zł.


No dobrze ale sypialka ma tylko 3 miejsca więc to dodatkowy komfort dla podróżnych. Po drugie z jakiej paki ktoś jadący w "kuszetkosypialce" ma dopłacać tylko 63zł a w 3 osobowym sypialnym tourist bodajże 81zł ? Za tą wodę i ciastko? To ja chętnie z tego zrezygnuję a za te 18zł kupę sobie pięć 7daysów, 5 wód mineralnych i kawę na dworcu. To na pewno tak wygląda i nikt z osób jadących w sypialce tourist nie ma pretensji o to, że płacą więcej w zasadzie za to samo?
PaniLady - 07-07-2015, 14:28
Temat postu:
Pretensje mniej do PKP IC i Warsu.
oskar777 - 07-07-2015, 14:41
Temat postu:
Przecież wiem, że nie do Ciebie:) Ja akurat jadę sypialnym Double także niespecjalnie mnie to w oczy kole ale gdybym kupił miejscówki Tourist i dowiedział się, że za mną jedzie taki sam wagon siłą rzeczy o takim samym standardzie z tańsza miejscówką bez ciastek i wody to by mnie chyba szlag trafił i na pewno bym tego tak nie zostawił. Do Intercity oczywiście napiszę z czystej ciekawości co mi powiedzą na ten temat. Przecież to jest normalnie robienie ludzi w ch...a (mam tu na myśli osoby które kupiły bilety na sypialny Tourist). Przecież nikt z nich by nie zapłacił 18zł za to by mieć ciastko i wodę w przedziale i też by woleli jechać taką 3 osobową "kuszetką".
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 14:46
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
No dobrze ale sypialka ma tylko 3 miejsca więc to dodatkowy komfort dla podróżnych

No właśnie stąd wynika różnica cenowa. Przewoźnik chce zarobić co najmniej tyle samo, sprzedając 3 miejsca w przedziale sypialnym, ile zarabia na przedziałach kuszetkowych, 4 lub 6-miejscowych. Podróżując w wagonie sypialnym płacimy głównie za komfort przebywania w mniej zatłoczonym pomieszczeniu. 7daysy czy woda mineralna to są dla IC groszowe sprawy.
oskar777 napisał/a:
Ja akurat jadę sypialnym Double także niespecjalnie mnie to w oczy kole

W zeszłym roku chciałem jechać w przedziale Touriste z uwagi na niższą cenę w stosunku do Double (243/283), ale z powodu komplikacji, jakie narzuca IC odnośnie płci pasażerów, ostatecznie machnąłem na to ręką. Za to dostałem gwarancję, że żaden konduktor nie dokwateruje nam dodatkowej osoby. No a poza tym jest już gwarancja bezpieczeństwa przewożonego bagażu, a to dla mnie bardzo ważne. Na szczęście wagony sypialne są w nocy odseparowane od reszty składu, a konduktor wpuszcza na stacjach tylko osoby, mające bilety na sypialkę.
oskar777 - 07-07-2015, 14:59
Temat postu:
Ja przecież wszystko rozumiem. Chcę jechać z żoną i mieć święty spokój to zdecydowaliśmy się na Doubla. Za ten komfort płacimy 283zł, ktoś chce jechać we trójkę to płacą 243zł i właśnie to mnie dziwi, że można zrobić 'kuszetkę" 3 osobową gdzie ta dopłata wynosi 189zł a komfort pozostaje taki sam jak w wagonie sypialnym tylko bez ciastek, wody i kawy:) Dlatego jest to po prostu nieuczciwe wobec osób jadących w 3 osobowej sypialce.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 15:32
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
[...] i właśnie to mnie dziwi, że można zrobić 'kuszetkę" 3 osobową gdzie ta dopłata wynosi 189zł a komfort pozostaje taki sam jak w wagonie sypialnym tylko bez ciastek, wody i kawy:) Dlatego jest to po prostu nieuczciwe wobec osób jadących w 3 osobowej sypialce.

Już mówiłem - NIE MA kuszetek 3-osobowych. Jeśli w przedziale są 3 miejsca, to mamy do czynienia z przedziałem sypialnym Touriste, i jedna miejscówka kosztuje 81 zł.
oskar777 - 07-07-2015, 15:52
Temat postu:
Tak ale moje wypowiedzi odnoszą się do tego co pisze PaniLady. Wspomniała o tym, że jakiś tam wagon sypialny kursuje jako kuszetka. O ile to prawda to moje posty są zasadne, jeżeli nie to jest to po prostu zbędna dyskusja wynikająca z wprowadzenia mnie w błąd.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 16:14
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
W TLK Pirat do Kołobrzegu jeżdżą dwa wagony sypialne najnowsze z czego jedna jako kuszeta.

Pewnie miała na myśli jeden wagon sypialny i jedną kuszetkę. Ja chciałbym wiedzieć, o którym kursie mówi, bo nie widzę Pirata w zestawieniach dla Krakowa Gł, no chyba, że chodzi o pociąg z Kołobrzegu, to wtedy by się zgadzało.
BryTomWi - 07-07-2015, 16:46
Temat postu:
Widzę pojawił się tu niezły zamęt Very Happy Tak jak mówi PaniLady, na TLK Pirat, Uznam/Pirat i bodajże Pogoria jeździ wagon sypialny oraz kuszeta z pościelą, którą obsługuje też wagon sypialny (co do Pogorii może ktoś wie lepiej, bo my tego nie obsługujemy). Tak więc dopłacasz jak do przedziału 6-osobowego z pościelą, ale to jest najnormalniejszy sypialny z przedziałem 3-osobowym. To są jedyne kuszety z pościelą w pociągach krajowych obecnie (chyba nic nie przeoczyłem). W reszcie składów jeżdżą tylko bezpościelówki i tam nie występują przedziały 4-miejscowe.
oskar777 - 07-07-2015, 17:05
Temat postu:
No to teraz dopiero się zrobił zamęt. Okazuje się, że na skutek polityki IC są de facto wyjątkowo kuszety 3 miejscowe czyli moje pretensje co do tego są jak najbardziej uzasadnione. W końcu kto z własnego wyboru mając do dyspozycji 3 osobowego tourista a 3 osobową "kuszetkę" wybierze to pierwsze skoro taki sam standard można mieć taniej? Dla mnie takie sytuacje nie powinny mieć miejsca bo jest to oszukiwanie osób jadąch nie tylko na tej trasie w 3 osobowym tourist ale i we wszystkich pociągach. W końcu dlaczego jedna sypialka może być mianowana kuszetką a inna nie? Oszustwo na całej linii.

A co do tych 4 miejscowych to skoro ich nie ma to dlaczego jest taka opcja w wyborze przedziału?
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 17:06
Temat postu:
BryTomWi, chcesz powiedzieć, że PKP IC w ogóle wycofało kuszetki 4-miejscowe z oferty?
BryTomWi - 07-07-2015, 17:19
Temat postu:
@oskar: w przypadku każdego pociągu taka opcja się wyświetla, natomiast później po prostu wyświetla się np. komunikat, że takie miejsca zostały wyprzedane. Sprawdź sobie choćby na takim Uznamie do Świnoujścia, też Ci się wyświetli, ale dalej nic nie zrobisz.

Co do twoich pretensji to owszem, jedyną różnicą pozostaje poczęstunek no i podział na płeć. Ja tylko nie rozumiem jednego, skoro zdecydowano się już na taki ruch to dlaczego nie wysłano na te zadania starszych kuszet? Bo teraz to wygląda tak, że na Łebsku mogą jechać dwa sypialne, w których zapada się podłoga, a na Piracie mamy zmodernizowany sypialny, który jest kuszetą...

@Grzegorz: Po prostu ze względu na to, że wagony kuszetkowe się sypią i są braki to widocznie zdecydowali się na takie rozwiązanie. Czteroosobowe z pościelą nadal kursują na relacjach międzynarodowych, np. Budapeszt, Praga, Wiedeń.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 17:25
Temat postu:
BryTomWi napisał/a:
@Grzegorz: Po prostu ze względu na to, że wagony kuszetkowe się sypią i są braki to widocznie zdecydowali się na takie rozwiązanie. Czteroosobowe z pościelą nadal kursują na relacjach międzynarodowych, np. Budapeszt, Praga, Wiedeń.

To może zamiast rezerwować Double w sypialnym wystarczy zamówić 2 miejsca w cenie kuszetki z pościelą? Jesteś pewien, że takie przedziały są 3-miejscowe i nie płaci się za nie tak, jak za sypialkę? Jeszcze nigdy nie słyszałem o takich rewelacjach. To jak miałoby się im to opłacać, gdyby pasażerowie podróżowali de facto wagonem sypialnym (bez poczęstunku) w cenie kuszetki?
oskar777 - 07-07-2015, 17:46
Temat postu:
No i dlatego jest to niepoważne. Nawet ten brak podziału na płeć jest dla niektórych zaletą bo jeżeli chce jechać małżeństwo tym pociągiem to kupi sobie bilet na kuszetkę a zamiast 4 dodatkowych osób w przedziale dostaną jedną gdzie w sypialnym tourist nie mogliby nawet jechac razem w takim przedziale😄 Jak widać mogą być równi i równiejsi i faktycznie może być tak, że ktoś pojedzie rozp... wagonem bo jakiś zmodernizowany został kuszetką o standardzie sypialki😄Może niech jeszcze miejsca stojące przeniosą do przedziałów sypialnych single albo menadżerskich. Jeżeli to prawda to chyba napiszę do rzecznika IC co mają do powiedzenia na ten temat.
borsuk1977 - 07-07-2015, 17:51
Temat postu:
Dla mnie też jest dziwne że zmodernizowane wagony sypialne kursują jako kuszetki .... Czy ktoś naprawdę nie potrafi ustawić priorytetów i zestawić tak składy, żeby jednak na właściwych sypialnych były wagony po modernizacji. Jest duża różnica w cenie między miejscem sypialnym a miejscem w kuszetce i uważam że jest to robienia klienta w tzn chu......
LNR - 07-07-2015, 17:52
Temat postu:
A ja jeszcze raz wspomnę to co pisałem wcześniej. IC i tak sprzedaje miejsca sypialne w jednej cenie w wagonach zmodernizowanych oraz tych starego typu i jakoś nikt nie protestuje że dostaje wyraźnie niższą jakość za tą samą cenę. Więc i ten zabieg z przekwalifikowaniem sypialnego (i to zmodernizowanego) na kuszetę pewnie ujdzie im płazem.
A przecież mogliby podzielić wagony sypialne na lepsze i gorsze i odpowiednio dopasować cenę na niższą za miejsca w wagonach starego typu... 80 zł jestem w stanie przeboleć w takim sypialnym niezmodernizowanym ale już opcja Double czy Single w takim WL Gorl 77/79 to dla mnie mocna przesada cenowa gdyż jakość nie jest adekwatna do ceny. A takie gorsze sypialne mogłyby spełniać rolę obecnych droższych kuszetek z pościelą,a typowe miejsca sypialne powinny być tylko i wyłącznie w wagonach po modernizacji. Tymczasem gdzieś ktoś płaci za wagon sypialny prawie 300 zł w opcji Double i dostaje miejsca w starym WL Gorl 77, wdycha stęchliznę, a gdzie indziej ktoś kupuje 3 miejsca na kuszetkę z pościelą (na które dodatkowo przysługują zniżki do 25 i po 60 r.ż) i jedzie w cichutkim zmodernizowanym sypialnym z gniazdkami 230V...

To trochę tak jakbym poszedł do Sowy&przyjaciół, zapłacił za obiad 2000, a przynieśliby mi powiększony MCzestaw zamiast ośmiorniczek Laughing
oskar777 - 07-07-2015, 18:29
Temat postu:
Akurat sam standard sypialnego czy przed czy po modernizacji to już inny temat. Generalnie w każdym z nich są max 3 miejsca, jest umywalka itd. Wiadomo, że nowsze jest lepsze a równie dobrze można by wprowadzić tańsze bilety MPK w momencie gdy ktoś jedzie starym tramwajem a droższe jak tramwaj jest nowy, także to tak bardzo mi nie przeszkadza ale do tego wrócimy.

Teraz mamy taką sytuację: pasażer A płaci 81zł za sypialny tourist a pasażer B 53zł za kuszetkę (nie tak jak liczyłem wcześniej 63zł skoro nie da się nawet kupić 4 osobowych kuszetek). Dodatkowo pasażer A nie może jechać z żoną w jednym przedziale bo jest podział na płeć ale drugi który płaci mniej nie ma już takich przeszkód. Dodatkowo tak jak pisałeś można do tego dołożyć czynnik stary/nowy wagon i okazuje się, że osoba która kupiła kuszetkę ma lepszy standard niż osoba jadąca w starym sypialnym. Przecież to jest chore i nadaje się do jakiegoś kabaretu.
LNR - 07-07-2015, 18:37
Temat postu:
oskar777,może masz trochę racji podając ten przykład z tramwajami, ale według mnie miejsce sypialne w pociągu to także w pewnym sensie usługa hotelowa (nawet WARS dawniej na swojej starej stronie tak tą usługę nazywał). To nie jest podróż kilkanaście minut tramwajem czy nawet kilka godzin dzienną TLKą na siedząco (gdzie również występują różne wagony w tej samej klasie), tylko kilkanaście godzin, a w tym cała noc. A więc usługa hotelowa powinna być adekwatna cenowo od jej standardu...
oskar777 - 07-07-2015, 18:50
Temat postu:
I tu się zgodzę natomiast mam pewien sentyment do tych starych wagonów dlatego dla mnie ten czynnik ma drugorzędne znaczenie. Ale zestawiając to z niesprawiedliwością jaka występuje w omawianym przez nas przypadku jest to już denerwujące. Inni tez by chcieli wagon z przedziałami kupując bilet na wagon bez przedziałów czy też miejsce siedzące z biletem na miejsce stojące i tak dalej. Napiszę oczywiście do PKP co na ten temat mają do powiedzenia i mam nadzieję, że odpowiedź otrzymam inną niż "bo z powodu braków taborowych jest jak jest".
borsuk1977 - 07-07-2015, 19:01
Temat postu:
Podejrzewam, że IC odpisze dokładnie tak jak mówisz czyli, że braki taborowe itd. Ale to i tak nie zmienia faktu, że zmodernizowany wagon sypialny jedzie jako kuszetka, a normalnym sypialnym jest stary wagon. To jest irytujące. Czy naprawdę nikt tam nie widzi tak oczywistej sprawy.
oskar777 - 07-07-2015, 19:20
Temat postu:
No patrząc w tych kategoriach to stare sypialki mogłyby ewentualnie jeździć jako kuszety ale z uwagi na tak czy inaczej wyższy standard (mniej osób w przedziale jak i starym wagonie) powinny być droższe. Jestem bardzo ciekaw co mi odpiszą bo mail już poszedł.
PaniLady - 07-07-2015, 20:05
Temat postu:
Sypialny ma sto razy lepszy standard od kuszety. Przynajmniej jest podział na płeć, łóżka są bardzo wygodne, jest codziennie świeża i ładna pościel. Naprawdę warto dać więcej i jechać syp
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 20:23
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Jestem bardzo ciekaw co mi odpiszą bo mail już poszedł.

Wiesz, jest bardzo prawdopodobne, że nie odpiszą w ogóle. Od kiedy to zarząd PKP IC przejmuje się opiniami pasażerów? Gdyby było inaczej, to takie historie z Single i Double w starych Gorlitzach 77/79 nie miałyby nigdy miejsca, ceny stałyby na uczciwym poziomie i nie likwidowano by kolejnych nocnych połączeń.
Wiecie co? Szkoda, że BryTomWi nie odpowiedział na moje pytanie, ale jak tak czytam Waszą dyskusję, to dochodzę do wniosku, że nie warto dawać się tak wykorzystywać. W zeszłym roku kupiłem Double z N.Sącza do Gdyni i dostałem stary wagon ze ściankami, pokrytymi laminatem, przypominającym drewno, lampkami nocnymi rodem ze starego Poloneza i gniazdkiem do golarki 220V (nawet nie próbowałem podłączać do niego laptopa i pewnie dobrze zrobiłem). W tym roku kupuję 2 miejscówki na kuszetkę z pościelą. Jeśli rzeczywiście jest tak, jak mówicie, to dostanę takie samo zakwaterowanie, jak w zeszłym roku, ale za uczciwą sumę pieniędzy.
Pozostaje oczywiście kwestia, co mają powiedzieć osoby, które jednak dadzą się skusić na "prawdziwy" wagon sypialny i zapłacą 282/273 zł za podobne do moich warunki. Cóż, odpowiedź na to pytanie leży już w gestii władz PKP Intercity. :-/
oskar777 - 07-07-2015, 20:49
Temat postu:
GPSGrzegorz napisał/a:
Wiesz, jest bardzo prawdopodobne, że nie odpiszą w ogóle. Od kiedy to zarząd PKP IC przejmuje się opiniami pasażerów?

Tego niestety najbardziej się spodziewam ale pożyjemy, zobaczymy.

GPSGrzegorz napisał/a:

Pozostaje oczywiście kwestia, co mają powiedzieć osoby, które jednak dadzą się skusić na "prawdziwy" wagon sypialny i zapłacą 282/273 zł za podobne do moich warunki.

Mi akurat sam standard wagonu nie przeszkadza bo głównym a w zasadzie jedynym powodem dla którego kupiłem sypialkę jest możliwość jazdy w dwie osoby. Idę spokojnie spać nie martwiąc się o to czy współpasażer nie wysiądzie czasem na najbliższej stacji z moim portfelem i telefonem w ręku. Cała reszta tego przedziału to dla mnie tylko dodatek. W końcu nie spędzę tam 2 dni ale 12 godzin z czego połowę gapiąc się w okno.

Jedyne na co zwracam uwagę to dawanie wagonu sypialnego dla osób kupujących kuszetki. Pisałem to już kilka razy w tym temacie ale napisze jeszcze raz: ci którzy kupują sypialny tourist zostają w chamski sposób oszukani przez przewoźnika. W końcu różnica w cenie kuszetka- tourist to 28zł a za te pieniądze to kupię ręcznik, pełnowymiarowe mydło, wodę, 7daysa, kawę i jeszcze zostanie na niejednego zimnego browara i mam pełnoprawną sypialkę a nawet lepiej bo mogę jechać w takim przedziale z inną płcią bez kupowania doubla. I dwie znane sobie osoby mają tylko jednego współpasażera gdzie w kuszetce byłoby ich 4. To właśnie ta wartość dodana gratisowo do kuszetki jest niesprawiedliwa dla osób jadących w sypialnym tourist. W drugą stronę też to działa. W końcu czemu pan X ma jechać de facto 3 osobowym przedziałem sypialnym a pan Y w innym pociągu 6 osobową kuszetką skoro płacą tyle samo za miejscówkę?
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 21:30
Temat postu:
Dla mnie najważniejsze w przedziale sypialnym są: bezpieczeństwo (kradzieże w praktyce chyba w ogóle się nie zdarzają, między innymi dlatego, że WLAB-y są w nocy odseparowane od innych wagonów, a konduktor nie wpuszcza do środka nikogo bez miejscówki), tak, jak Ty @oskar777 , brak zmartwień o współpasażerów (czyli ogólnie mówiąc swoboda jak w domu) no i sprawne gniazdko elektryczne. Jestem informatykiem, więc siłą rzeczy trudno mi się obejść bez komputera, nawet, jeśli nie potrzebuję go do pracy. Smile
A jako ciekawostkę wrzucam zdjęcie numerów wagonu, którym jechałem w zeszłym roku do Gdyni. Tak, jak wcześniej mówiłem, żadnej moderny, ściany - laminat imitujący drewno, gniazdko w szafce sprawne (220V - sprawdzone kieszonkowym miernikiem), ale komputera lepiej nie podłączać.
LNR - 07-07-2015, 21:45
Temat postu:
GPSGrzegorz, mam podobnie. Gniazdko jest dla mnie bardzo istotną kwestią i to jest główny powód mojej niechęci do Gorlitzów 77/79... Ale i ogólnie standard wnętrza jest wyraźne niższy i dla mnie osobiście nie warty ceny za Double/Single.
GPSGrzegorz - 07-07-2015, 23:58
Temat postu:
Zrobiłem małe rozeznanie w składach, jadących do Kołobrzegu.
TLK Ustronie (38202/3) - 30(kuszetka), 31,32(sypialne)
TLK Uznam (38254) - 60(kuszetka), 61(sypialny)
TLK Korsarz (38252) - 31,32(sypialne), 33(kuszetka)
TLK Bryza (38250) - 30,31(sypialne Gorlitz 79, bez modernizacji)
Poza ostatnim pozostałych wcześniej nie rozważałem. Czy ktoś jest mniej więcej zorientowany, w którym składzie jest największe prawdopodobieństwo trafienia na zmodernizowaną jednostkę? Wiem, że relacja Kraków ---> Kołobrzeg szczególnie temu nie sprzyja, ale może coś się zmieniło od zeszłego roku.
Wiśniowy - 08-07-2015, 01:37
Temat postu:
TLK Ustronie na pewno ciągnie 1 zmodernizowaną jednostkę, to jest chyba wagon nr 31 ale nie jestem pewien.
PaniLady - 08-07-2015, 04:28
Temat postu:
Z Ustroniami to ciężko trafić, bo wystawia Płaszów. Przed sezonem wakacyjnym jeździły dwie najnowsze sypialki. Teraz bywa różnie na jednym obiegu 31 nowa, 32 stara a na drugim 31 stara, 32 nowa lub 2x nowe. To taka loteria.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 05:46
Temat postu:
Co do pociągu Ustronie miałem właśnie największe wątpliwości, bo gdzieś wcześniej na tym forum ktoś pisał, że to pociąg - legenda i żeby wybierać raczej inne składy...
A Uznam i Korsarz? Tak samo loteria, czy może jest jakiś modern, który jeździ na stałe?
PaniLady - 08-07-2015, 08:36
Temat postu:
W jakim sensie legenda?
oskar777 - 08-07-2015, 09:48
Temat postu:
LNR napisał/a:
GPSGrzegorz, mam podobnie. Gniazdko jest dla mnie bardzo istotną kwestią i to jest główny powód mojej niechęci do Gorlitzów 77/79... Ale i ogólnie standard wnętrza jest wyraźne niższy i dla mnie osobiście nie warty ceny za Double/Single.

Jak widać każdy ma inne priorytety, dla mnie gniazdko to akurat najmniej potrzebna rzecz. Gniazdka które były montowane w przedziałach w zamyśle służyły do zasilania golarki dla której słaba "jakość" prądu nie miała większego znaczenia (a golenie się maszynką czy nie daj boże brzytwą byłoby w pociągu dość ryzykowne). Teraz większość golarek ma zasilanie akumulatorowe także gniazdko nie jest już aż tak potrzebne do golenia dla którego zostało przewidziane. Pojawiło się za to pełno innych gadżetów które chcielibyśmy zasilać ale gniazdka pozostały te same jak w latach 70. Dlatego jak ktoś już koniecznie musi być cały czas online to powinien zainwestować w dodatkowy stabilizator napięcia aby chronić swój drogocenny sprzęt.

Czy dopłata za Double/Single nie jest zbyt wysoka to zależy akurat co dla kogo jest ważne. Dla mnie ważne jest to, że jesteśmy sami w przedziale bez osób trzecich i nie praktycznie nie ma szans by pałętało się po wagonie jakieś złodziejstwo czy inne dziadostwo. Te czynniki były w zasadzie jedynym powodem dla którego kupiłem Double a nie kuszetkę, o całej reszcie (łącznie z tym, że jeżdżą różne wagony sypialne modernizowane i nie) dowiedziałem się później.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 10:29
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
W jakim sensie legenda?

Tzn. że w tym składzie jeżdżą najstarsze wagony. Nie jestem pewien, czy to było o tym pociągu. Widziałem gdzieś taki post, ale już nie pamiętam, gdzie.
oskar777 napisał/a:
Dlatego jak ktoś już koniecznie musi być cały czas online to powinien zainwestować w dodatkowy stabilizator napięcia aby chronić swój drogocenny sprzęt.

Hmmm... Napisz do mnie na PW, gdzie można kupić tego typu sprzęt.
oskar777 napisał/a:
Te czynniki były w zasadzie jedynym powodem dla którego kupiłem Double a nie kuszetkę

A czy próbowałeś kiedyś jechać kuszetką "pościelówką"? Jestem ciekaw, czym się to tak naprawdę różni od taniej kuszetki (oprócz pościeli rzecz jasna), no bo przecież mamy do czynienia z takim samym pomieszczeniem. Nie wiem w sumie, czy komuś opłaca się kupować taką kuszetkę 2 razy drożej tylko dla pościeli, jak dla mnie miałoby to większy sens w opcji 4-miejscowej - wtedy mamy konkretną korzyść - mniejszy ścisk.
PaniLady - 08-07-2015, 10:46
Temat postu:
Kiedyś tak było, teraz się poprawiło przed sezonem dwie najnowsze sypialki. Na Korsarzu jeszcze gorsze wagony. Nie ma reguły... Korsarz kiedyś w sezonie wakacyjnym miał obieg z Ustroniem,a obecnie Ustronie ma obieg bodajże z TLK Pogorią, ale nie jestem pewna. Na Ustroniu na jednym obiegu jeździ jedynka 140A, wiec nie uważam, że najgorszy standard. Za dawnych czasów fakt standard oraz bezpieczeństwo, bo jeszcze jak jeździł przez Działdowo, Iławę to był najniebezpieczniejszy odcinek Warszawa - Legionowo - Ciechanów - Działdowo - Malbork - Tczew nie było dnia, aby nie było kradzieży i napadów.
oskar777 - 08-07-2015, 11:07
Temat postu:
GPSGrzegorz Wygogluj "stabilizator napięcia 230V" i wyskoczy tego pełno. Są oczywiście modele lepsze/gorsze ale generalnie ich zadaniem jest robienie stabilnego napięcia 230V obojętnie czy otrzymają napięcie wejściowe 180 czy 250V. Jeżeli zakres prądu wejściowego przekroczy wartości przewidziane dla urządzenia to całkowicie odłączy Ci zasilanie na wyjściu.

Co do kuszetki to tak jak pisałem wcześniej. Ostatni raz jechałem jeszcze z rodzicami jakieś 15 lat temu z opcją "pościelową" ale TK chyba wtedy wcale nie było. Gdybym teraz wybierał się kuszetką to również wybrałbym opcję TK zwłaszcza latem kiedy do przykrycia wystarczy poszewka zabrana z domu lub duży ręcznik plażowy. Ale jak ktoś wybiera pościelówkę zamiast TK to jego sprawa. Ja bym nie dopłacał za komfort posiadania tego w zasadzie koca i poduszki przez kilkanaście godzin.
BryTomWi - 08-07-2015, 11:07
Temat postu:
GPSGrzegorz napisał/a:
Co do pociągu Ustronie miałem właśnie największe wątpliwości, bo gdzieś wcześniej na tym forum ktoś pisał, że to pociąg - legenda i żeby wybierać raczej inne składy...
A Uznam i Korsarz? Tak samo loteria, czy może jest jakiś modern, który jeździ na stałe?


Na Uznamie do Kołobrzegu właśnie zarówno kuszeta jak i sypialny to dwa zmodernizowane wagony WL.

Mówiłeś Grzegorz, że nie odpowiedziałem na twoje pytanie. Chyba przeoczyłem, sorry. O co dokładnie chodziło?
Wiśniowy - 08-07-2015, 11:11
Temat postu:
GPSGrzegorz, ja nie raz jechałem kuszetką z pościelą, różni się tylko, że ma pościel. Mr. Green
LNR - 08-07-2015, 11:23
Temat postu:
A wiadomo jak jest z sypialką na Hel w Ustroniach? Bo podobno co 2 dzień jeździ co innego.
PaniLady - 08-07-2015, 11:41
Temat postu:
Jeśli ktoś chce jechać kuszetą z pościelą to pojedzie. Ja raz korzystalam i nigdy więcej, brak podziału na przedział damski/męski, stare wnętrza itp.
W sypialnym oprócz poczęstunku dostaje się mały ręcznik z logiem Wars i mydło.
Naprawdę warto dołożyć do sypialki, zawsze gdy jadę nocnym to tylko sypialka.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 12:05
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Wygogluj "stabilizator napięcia 230V" i wyskoczy tego pełno.

Gdyby to nie było szczególnie drogie, to może i pomyślę o tym. W sumie i tak nie wiem, czego mogę się spodziewać w przedziale, jaki zastanę, ale lepiej nie ryzykować spalenia lapka.

oskar777 napisał/a:
Gdybym teraz wybierał się kuszetką to również wybrałbym opcję TK zwłaszcza latem kiedy do przykrycia wystarczy poszewka zabrana z domu lub duży ręcznik plażowy.[...]Ja bym nie dopłacał za komfort posiadania tego w zasadzie koca i poduszki przez kilkanaście godzin.

Wiśniowy napisał/a:
GPSGrzegorz, ja nie raz jechałem kuszetką z pościelą, różni się tylko, że ma pościel. Mr. Green

Jeśli tak, to faktycznie tylko "czwórka" ma sens. Latem nikt nie potrzebuje kołder i pierzyn. Very Happy

BryTomWi napisał/a:
Na Uznamie do Kołobrzegu właśnie zarówno kuszeta jak i sypialny to dwa zmodernizowane wagony WL.

Dzięki. Smile Jest już jakiś konkret.
BryTomWi napisał/a:
Mówiłeś Grzegorz, że nie odpowiedziałem na twoje pytanie. Chyba przeoczyłem, sorry. O co dokładnie chodziło?

Sam już zapomniałem. Smile Chodziło mi o ten post:

GPSGrzegorz napisał/a:
To może zamiast rezerwować Double w sypialnym wystarczy zamówić 2 miejsca w cenie kuszetki z pościelą? Jesteś pewien, że takie przedziały są 3-miejscowe i nie płaci się za nie tak, jak za sypialkę?[...]

oskar777 - 08-07-2015, 13:01
Temat postu:
GPSGrzegorz napisał/a:

Gdyby to nie było szczególnie drogie, to może i pomyślę o tym. W sumie i tak nie wiem, czego mogę się spodziewać w przedziale, jaki zastanę, ale lepiej nie ryzykować spalenia lapka.


Zależy co to znaczy "szczególnie drogie"Smile Są modele za 100zł które w zasadzie tylko wyrównują napięcie a są i takie za 500 i więcej które dają na wyjściu stabilne napięcie w postaci czystego sinusa. Zastanawiam się także jakie zakłócenia mogą występować w pociągowych gniazdkach. Jeżeli chodzi tylko o wahania napięcia to raczej nic się nie stanie bo zasilacze laptopowe zazwyczaj współpracują z napięciem w zakresie 110-240V Ale elektronikiem nie jestem więc nie biorę odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia sprzętu. Zawsze można spróbować podłączyć sam zasilacz i pomierzyć napięcie na jego wyjściu. Też nie wiem jaka jest wydajność prądowa tych gniazdek bo telefon da się naładować ale farelki raczej nie uciągną.

GPSGrzegorz napisał/a:

To może zamiast rezerwować Double w sypialnym wystarczy zamówić 2 miejsca w cenie kuszetki z pościelą? Jesteś pewien, że takie przedziały są 3-miejscowe i nie płaci się za nie tak, jak za sypialkę?[...]

Tak ale jadąc tą kuszetką zrobioną z sypialki dokoptują trzecią osobę do przedziału. Jeżeli koniecznie chcesz jechać we 2 to tylko i wyłącznie sypialna opcja Double. Ale jak ktoś planował podróż w sypialnym Tourist a wie, że w składzie jedzie kuszetka zrobiona z wagonu sypialnego to dopłaca do kuszetki a i tak de facto jedzie sypialnym. Eh ta sprawiedliwość i równe traktowanie pasażerówVery Happy

PaniLady napisał/a:
Jeśli ktoś chce jechać kuszetą z pościelą to pojedzie. Ja raz korzystalam i nigdy więcej, brak podziału na przedział damski/męski, stare wnętrza itp.
W sypialnym oprócz poczęstunku dostaje się mały ręcznik z logiem Wars i mydło.
Naprawdę warto dołożyć do sypialki, zawsze gdy jadę nocnym to tylko sypialka.

A ja bym pojechał kuszetką gdybyśmy byli w przewadze liczebnej w przedziale lub nawet jechali swoja paczką w szóstkę. W końcu każdy każdego pilnuje i jest mniejsze ryzyko chociażby kradzieży a i mieszane "swoje" towarzystwo może być w jednym przedziale. Dla samego mydełka i ręcznika na pewno nie wybrałbym sypialki:D A stare wnętrza jak widać również można w nich spotkać.

P.S. Ten ręczniczek można zabrać do domu? Very Happy
BryTomWi - 08-07-2015, 13:21
Temat postu:
oskar777 napisał/a:

Zależy co to znaczy "szczególnie drogie"Smile Są modele za 100zł które w zasadzie tylko wyrównują napięcie a są i takie za 500 i więcej które dają na wyjściu stabilne napięcie w postaci czystego sinusa. Zastanawiam się także jakie zakłócenia mogą występować w pociągowych gniazdkach. Jeżeli chodzi tylko o wahania napięcia to raczej nic się nie stanie bo zasilacze laptopowe zazwyczaj współpracują z napięciem w zakresie 110-240V Ale elektronikiem nie jestem więc nie biorę odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia sprzętu. Zawsze można spróbować podłączyć sam zasilacz i pomierzyć napięcie na jego wyjściu. Też nie wiem jaka jest wydajność prądowa tych gniazdek bo telefon da się naładować ale farelki raczej nie uciągną.


Generalnie z gniazdkami na starych wagonach związane jest inne ryzyko. Zdarza się (choć niezwykle rzadko), że skoczy nagle napięcie z lokomotywy i niestety na takiej starej kuszecie albo sypialnym może rozsadzić sprzęt. Kiedyś u mnie na wagonie się to zdarzyło facetowi z telefonem. Stąd też przy gniazdkach są odpowiednie ostrzeżenia a nawet zalecenia, żeby sprzętu nie podłączać. Na zmodernizowanych już tego ryzyka nie ma.


oskar777 napisał/a:
P.S. Ten ręczniczek można zabrać do domu? Very Happy


No jasne Very Happy Polecam ten zestawik do auta, świetna rzecz!
oskar777 - 08-07-2015, 13:34
Temat postu:
No jak skacze napięcie z lokomotywy to nie ma sensu ryzykować.
PaniLady - 08-07-2015, 13:48
Temat postu:
Oczywiście, że tak. Podróżni z reguły zostawiają. Później wrzucę zdjęcie jak to wygląda Smile

[ Dodano: 08-07-2015, 14:48 ]
Ten mały ręcznik jest z bardzo dobrej jakości, podobno Wars z jeden płaci 80 zł.
oskar777 - 08-07-2015, 14:07
Temat postu:
W to ostatnie raczej nie uwierzę bo dopłata do sypialnego Tourist wynosi 81zł a wspomniane 80zł za ręcznik+ powiedzmy tylko 5zł za pozostałe gadżety (mydło, ciastko, woda, kawa) już przewyższa wartość dopłaty do miejscówki. Do tego trzeba by doliczyć wynagrodzenie dla stewarda/stewardesy a raczej nikt nie będzie dopłacał do interesu.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 14:31
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Zależy co to znaczy "szczególnie drogie"Smile Są modele za 100zł które w zasadzie tylko wyrównują napięcie a są i takie za 500 i więcej które dają na wyjściu stabilne napięcie w postaci czystego sinusa.

Jeśli miałbym się zaopatrzyć w tego typu akcesorium, to z pewnością nie kupowałbym najlepszego/najdroższego modelu. Wszak pociągiem w dalszą podróż wybieram się zwykle raz do roku, a w domu szczęśliwie nie mam tak poważnych problemów z instalacją. Smile

oskar777 napisał/a:
Tak ale jadąc tą kuszetką zrobioną z sypialki dokoptują trzecią osobę do przedziału. Jeżeli koniecznie chcesz jechać we 2 to tylko i wyłącznie sypialna opcja Double.

Jedna czy dwie dodatkowe osoby nie stanowią dla mnie tak dużego problemu. Oczywiście, swobodniej jedzie się tylko w swoim towarzystwie, ale jeśli wziąć pod uwagę, ile trzeba dopłacić do tej przyjemności, to nie wydaje się to takim głupim pomysłem. Ważne, aby do wagonu nie wchodziły osoby z zewnątrz i żeby drzwi do przedziału dało się na noc bezpiecznie zamknąć.

BryTomWi napisał/a:
Generalnie z gniazdkami na starych wagonach związane jest inne ryzyko. Zdarza się (choć niezwykle rzadko), że skoczy nagle napięcie z lokomotywy i niestety na takiej starej kuszecie albo sypialnym może rozsadzić sprzęt. Kiedyś u mnie na wagonie się to zdarzyło facetowi z telefonem. Stąd też przy gniazdkach są odpowiednie ostrzeżenia a nawet zalecenia, żeby sprzętu nie podłączać.

A więc całe szczęście, że nic mnie nie podkusiło podłączać sprzęt do tego gniazdka. Właściwie to nawet dość wcześnie poszedłem spać i dojechałem na miejsce z rozładowanym ledwie do połowy akumulatorem. :]
oskar777 napisał/a:
P.S. Ten ręczniczek można zabrać do domu? Very Happy

PaniLady napisał/a:
Oczywiście, że tak. Podróżni z reguły zostawiają. Później wrzucę zdjęcie jak to wygląda Smile

[ Dodano: 08-07-2015, 14:48 ]
Ten mały ręcznik jest z bardzo dobrej jakości, podobno Wars z jeden płaci 80 zł.

Mam ten ręczniczek, wziąłem go na pamiątkę. Very Happy
PaniLady - 08-07-2015, 14:39
Temat postu:
W syp.dostajesz 4x wodę: 2x do płukania ust i 2x do picia, plus poczęstunek kawa/herbata zależy od przedziału. W Single jesr kawa lub herbata dodatkowo sok, rogalik 7days i baton. W double jest kawa/herbata/sok do wyboru plus Rogalik.
oskar777 - 08-07-2015, 14:53
Temat postu:
Pierwsze słyszę. Zawsze jak oglądam zdjęcia wagonów to w szafce jest przygotowane tyle butelek wody ilu pasażerów. Mam teraz rozumieć, że na osobę przypadają 4 butelki?

Ta cena ręcznika to informacja z jakiegoś normalnego źródła czy po prostu ktoś gdzieś coś słyszał ale nie wiadomo gdzie i nie wiadomo co i z 8zł zrobiło się 80 Very Happy
LNR - 08-07-2015, 15:26
Temat postu:
Chyba chodziło o to że w Double dostaje się 2x wodę na osobę (razem 4), jedna jest do picia ,a druga do umycia zębów.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 15:31
Temat postu:
Zgadzam się. 80 zł to cena porządnego, dużego ręcznika kąpielowego. W kwestii butelek z wodą pozwoliłem sobie zajrzeć do zdjęć, które zrobiłem w pociągu, i jest tak: 4 butelki wody (po dwie dla każdego), 2 rogaliki Kriss z nadzieniem kakaowym i 2 zestawy toaletowe (ręcznik + mydło). To, co opisałem, dotyczy przedziału Double.
LNR - 08-07-2015, 15:36
Temat postu:
A czy to prawda że zdarza się że trzeba się upomnieć o poczęstunek zawarty w cenie? Słyszałem kiedyś o przypadku że ludzie chodzili się upominać bo nic nie dostali po za ręcznikiem i mydłem i gość dopiero wydawał jak się poszło upomnieć Razz

I jeszcze jedno: Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czym się różni obecnie wnętrze Görlitz 79 od Görlitz 77? Bo o ile ten pierwszy jeszcze da się znaleźć w sieci o tyle ten 2 pozostaje zagadką, a gdzieś czytałem o jakichś "kolorowych plastikowych ścianach"... Laughing
oskar777 - 08-07-2015, 15:47
Temat postu:
GPSGrzegorz I zgadza się z tym co w międzyczasie wyszukałem na stronie WARS-u.

Co do upominania się o swoje to słyszałem o takich przypadkach dlatego warto wiedzieć co powinno być w cenie przejazdu. Kawy o poranku nie zamierzam odpuścić Very Happy
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 15:58
Temat postu:
O tak, warto. Ja miałem wszystko na miejscu, jak wsiadaliśmy do pociągu. Kawa/herbata - o tym już trzeba samemu pamiętać, bo nikt niczego nam nie poda, jeśli się o to nie upomnimy.
Chociaż jadąc kilkanaście godzin wyjątkowo polecam zaopatrzyć się w swój termos z ciepłą herbatą. Smile
Wiśniowy - 08-07-2015, 16:13
Temat postu:
A ja jak jechałem Uznamem w zeszłym roku do Krakowa to miałem bardzo miłego Pana który podchodził do pasażerów i pytał się co podać, kawę czy herbatę. Razz
PaniLady - 08-07-2015, 18:22
Temat postu:
To wszystko zależy od konduktora. Z reguły podają ranojak budzą 30 min.przed wysiadaniem, czasem przy wejściu pytają się czy życzymy sobie kawę teraz lub rano, ale to już wyjątki.
GPSGrzegorz - 08-07-2015, 21:32
Temat postu:
Męczą mnie jednak trochę te wagony sypialne, co mają jeździć jako kuszetki. Znalazłem takie zestawienie:
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php?zeme=PKPIC&cislo=38254/5&rok=2015&lang=en
Pociąg TLK Uznam z Krakowa Pł. do Kołobrzegu. Ten przedostatni wagon (nr 60) opisują właśnie, że kursuje jako wagon z miejscami do leżenia z pościelą, czyli miejscówki jak w normalnej kuszetce z pościelą. Ale wagon to zwyczajny WLAB. Czy to jest to, o czym mówiliście?
Sorry, że się powtarzam, ale wolę się upewnić na 100%.
oskar777 - 09-07-2015, 06:49
Temat postu:
No dokładnie o to chodzi. Czytałem Twoje wypowiedzi w temacie o wagonach sypialnych (tak w sumie to wspólnymi siłami zrobiliśmy z tematu o kuszetach temat o sypialkach- trzeba będzie poprosić moderatora o posprzątanie Smile ) i widzę, że chciałeś kiedyś jechać sypialną trójką ale z uwagi na podział na płeć było to niemożliwe. W omawianym przypadku ludzie nie tylko jadą w 3-osobowych przedziałach sypialnych mix ale i za cenę kuszety więc chyba ludzie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy (no może poza tymi którzy jechali 4 osobową paczką i chcieli być w jednym przedziale). Tak jak pisałem- to jest normalne robienie ludzi w chooya. Przecież w tym samym składzie jedzie sypialka gdzie ludzie płacą za 3 osobowy tourist a obok jadą kuszetkowcy na takich samych warunkach (pomijam te dodatki: ciastka, wody itp. bo można to sobie kupić a i tak wyjdzie w sumie taniej).
GPSGrzegorz - 09-07-2015, 07:16
Temat postu:
Nie tylko my, wszyscy rozgadali się o sypialkach. Ale bana może nam nie dadzą, w końcu tematy są ze sobą ściśle powiązane. Very Happy
Prawda, że to trochę nie fair dla tych, co kupują Touriste, ale w sumie patrzyłem na cennik i nie ma aż tak dużej różnicy w cenie pomiędzy kuszetką "czwórką", a sypialnym Touristem. Właściwie to teraz nawet zaczynam widzieć sens tej zamiany. 18 zł taniej od Tourista, bo nie dają tego całego poczęstunku.
Pojechałem dzisiaj do miasta z samego rana i udało mi się kupić dwie miejscówki właśnie w tej "zdegradowanej" sypialce. 126 zł za bilet dodatkowy, czyli cena jak za kuszetkową "czwórkę", której właśnie od początku szukałem i pożądałem. Razz "Prawie Tourist" bez problemów z podziałem na płeć.
Zestawienia mówią, że ma być WLAB, ale nawet, gdyby podstawili kuszetkę z dwiema złożonymi leżankami, to nie będzie tragedii. W obu przypadkach na prąd i tak nie ma co liczyć.
Jeśli wszystko się sprawdzi, to prawdopodobnie w tym roku uda mi się pojechać sypialną trójką. Smile
oskar777 - 09-07-2015, 08:48
Temat postu:
To ciekawe co piszesz bo z tym pociągiem spróbowałem dokonać rezerwacji i jak wybieram opcję 4 miejscową to wywala komunikat, że nie można dokonać rezerwacji (tak jak na każdej innej trasie na której próbowałem) a jak wybieram opcję 6 miejscową z pościelą to bilety zostały już wyprzedane. Dlatego mam wątpliwości co do działania tego internetowego systemu sprzedaży skoro piszesz, że kupiłeś bilet na czwórkę.

Co do ceny to odliczając te 18zł to nadal jest to niesprawiedliwe. Jest nie fair wobec tych którzy jadą normalną kuszetką (nawet czwórką). Myślisz, że oni nie chcieliby mieć wygodniejszych leżanek, szafki na ubrania, mniej osób w przedziale? Generalnie nie powinno podstawiać się wagonów o wyższym standardzie (pomijam watek stary/nowy wagon) osobom które za to nie zapłaciły. Zawsze wyjdzie jakaś niesprawiedliwość ale nie mam o to jakiegoś bólu doopy bo i tak jedyną opcją jaką brałem pod uwagę jest jazda w 2 osoby w przedziale i jedynie sypialka Double daje mi taką pewność. Ale gdybym zdecydował się na 4 osobową kuszetę to co jak co ale też chciałbym dostać "w gratisie" wygodniejszy wagon sypialny Smile
PaniLady - 09-07-2015, 09:07
Temat postu:
Ale robicie aferę o te głupie 18 zł nie no nie przesadzajcie.
A co mają powiedzieć podróżni w 1 klasie TLK, gdzie w większości następny wagon jest taki sam 1 klasy jedzie jako 2 klasa.
oskar777 - 09-07-2015, 09:23
Temat postu:
Jak to co mają powiedzieć? Dokładnie to samo. Czy ktokolwiek normalny kupowałby 1 klasę wiedząc, że może jechać drugą w takim samym wagonie? Albo czy ktoś kupiłby sypialny Tourist jak może jechać taniej taką samą "kuszetką"? Przecież nikt nie jedzie sypialnym dla tej wody, ręcznika i mydła bo każdy takie przybory ma a wodę i żarcie można sobie kupić w sklepie. Tu nie chodzi tylko o te 18zł różnicy w cenie biletu bo jest jeszcze wartość dodana chociażby w postaci mniejszej łącznej liczbie osób w całym wagonie co raczej pozytywnie wpływa na poprawę komfortu podróżowania.
Hubciosz - 09-07-2015, 09:29
Temat postu:
Oprócz tych tak wielokrotnie wspominanych ręczniczków i ciasteczek, czy na różnicę w podróżowaniu "sypialną kuszetką" oraz zwykłym sypialnym, nie ma również wpływu otrzymywana pościel? Wydaje mi się, że w "sypialnej kuszetce" nie dają tej samej pościeli, co w sypialnym, tylko raczej zestaw znany z kuszetek w postaci prześcieradełek, koca i poduszki. Wie ktoś coś więcej na ten temat?
PaniLady - 09-07-2015, 09:29
Temat postu:
A z skąd podróżny ma wiedzieć, że będzie jechać 1 klasa jako 2 klasa? Przeciez nie ma napisane w rozkładzie "w tym składzie wagon nr 16 jedzie jedzie wagon 1 klasy jako 2 klasa" zazwyczaj jest tak: lok- 1 klasa jako 2 klasa, 2 kl.+ 2 kl. + 1 kl. (właściwa 1 kl.) + 2 kl.
W sumie jadąc w 1 klasie masz gwarancję, że będziesz mieć przedział dla siebie i mniej osób. Ja nie wyobrażam sobie jadąc w 2 klasie z 8 osobami ... masakra. Poza tym nie ma co porównywać 2 klasy z 1 klasą.

[ Dodano: 09-07-2015, 10:30 ]
Hubciosz, w kuszecie czterosobowej nie ma pościeli takiej jak w sypialnym, więc jest w tym różnica. Dają zwykłe prześcieradło koc i poduszkę.

[ Dodano: 09-07-2015, 10:31 ]
Konduktorzy w przerobionej sypialki na kuszetę mają dużo roboty, bo muszą pościel zdejmować i zakładać prześcieradłlo, koc i poduszkę.
GPSGrzegorz - 09-07-2015, 09:34
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
To ciekawe co piszesz bo z tym pociągiem spróbowałem dokonać rezerwacji i jak wybieram opcję 4 miejscową to wywala komunikat, że nie można dokonać rezerwacji (tak jak na każdej innej trasie na której próbowałem) a jak wybieram opcję 6 miejscową z pościelą to bilety zostały już wyprzedane. Dlatego mam wątpliwości co do działania tego internetowego systemu sprzedaży skoro piszesz, że kupiłeś bilet na czwórkę.

Tak, wiem o tym, bo sam próbowałem dzisiaj rano "na próbę" wyszukać i zarezerwować te miejsca i, tak jak mówisz, komunikat "Nie można dokonać rezerwacji". Co ciekawe, tego problemu nie ma, kiedy wybierzesz miejsce sypialne, normalnie przechodzi do kolejnego kroku. Bilety kupiłem w normalnej kasie na dworcu, kasjerzy mają swój własny program do zatwierdzania rezerwacji i nie mają takich problemów, jakie są w e-IC. Podejrzewam, że te problemy wynikają właśnie z tej zamiany wagonów. System e-IC "nie rozumie", że pasażer wybierając opcję 4-miejscowej kuszetki, rezerwuje miejsca w przedziale sypialnym, bo nie ma w nim takiej opcji. Przypuszczam, że miejscówki w całym tym wagonie będzie można bez problemu kupić jedynie w kasie.
A odnośnie tego, co piszesz o kuszetkach 6-miejscowych, powód jest prosty - nie ma takiego wagonu w składzie. To jest tak głupio urządzone, że gdy próbujesz zarezerwować opcję, która jest w ogóle niedostępna, to wyświetla komunikat o wyprzedaniu miejsc mimo, że nie było ich od początku sprzedaży.
oskar777 napisał/a:
Myślisz, że oni nie chcieliby mieć wygodniejszych leżanek, szafki na ubrania, mniej osób w przedziale? Generalnie nie powinno podstawiać się wagonów o wyższym standardzie (pomijam watek stary/nowy wagon) osobom które za to nie zapłaciły.

Zgadzam się z Tobą, ale IC zrobiło to ze względu na wycofanie wagonów kuszetkowych do remontu. Przez jeden sezon możemy znieść te komplikacje, ale może dzięki temu w przyszłym roku na polskich torach pojawią się unowocześnione kuszetki, dostosowane do standardów XXI wieku (przynajmniej mam taką nadzieję).
PaniLady napisał/a:
Hubciosz, w kuszecie czterosobowej nie ma pościeli takiej jak w sypialnym, więc jest w tym różnica. Dają zwykłe prześcieradło koc i poduszkę.

W sezonie letnim i tak nie ma to zbyt wielkiego znaczenia.
BryTomWi - 09-07-2015, 11:11
Temat postu:
PaniLady napisał/a:

[ Dodano: 09-07-2015, 10:31 ]
Konduktorzy w przerobionej sypialki na kuszetę mają dużo roboty, bo muszą pościel zdejmować i zakładać prześcieradłlo, koc i poduszkę.


Przecież to trzeba robić zawsze, czy to sypialny czy kuszeta z pościelą. Będąc na trasie tylko w Kołobrzegu nie trzeba, bo tam warsowskie wagony sprzątają. Bezpościelówy sprzątają oczywiście wszędzie, bo to już brocha IC, nie warsu.
oskar777 - 09-07-2015, 11:57
Temat postu:
GPSGrzegorz napisał/a:

Przez jeden sezon możemy znieść te komplikacje, ale może dzięki temu w przyszłym roku na polskich torach pojawią się unowocześnione kuszetki, dostosowane do standardów XXI wieku (przynajmniej mam taką nadzieję).

Ej no ale jakie komplikacje musisz znosić? To, że zamiast kuszety podstawiają Ci wagon sypialny? Very Happy Ale tak na poważnie to coś z tym systemem sprzedaży internetowej należałoby zrobić. Przecież to są zwykłe jaja, że na stronie nie kupisz biletu a idziesz do kasy i voila. A to, że nie wiesz jakim de facto wagonem jedziesz to już inny temat. Całe szczęście, że działa to w lepsza stronę a nie, że zamawiasz sypialkę a podstawiają kuszetę Very Happy .

PaniLady napisał/a:

W sumie jadąc w 1 klasie masz gwarancję, że będziesz mieć przedział dla siebie i mniej osób. Ja nie wyobrażam sobie jadąc w 2 klasie z 8 osobami ... masakra. Poza tym nie ma co porównywać 2 klasy z 1 klasą.

A jak pojadę w tej drugiej klasie zrobionej z wagonu pierwszej to co wtedy? Dorzucą do przedziału więcej osób niż jest miejsc? Czym się różni 1 klasa siedząca od 2 klasy siedzącej zakładając, że jadą takie same wagony?
GPSGrzegorz - 09-07-2015, 12:28
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Ale tak na poważnie to coś z tym systemem sprzedaży internetowej należałoby zrobić. Przecież to są zwykłe jaja, że na stronie nie kupisz biletu a idziesz do kasy i voila

Mnie to w ogóle nie dziwi. Problemy były od samego początku istnienia tego systemu. W innych krajach to chodzi sprawnie, u nas nie. PKP to nie Deutsche Bahn niestety.
oskar777 - 09-07-2015, 13:57
Temat postu:
Można mieć tylko nadzieję, że nie sprzedają na te wagony takiej samej liczby miejscówek jak na normalne kuszety Very Happy . Naprawdę nie wiem jak oni to ogarniają w tym PKP ale pewnie jestem na to za głupi. Wagon widnieje jako kuszeta ale jest sypialka która ma max 30 miejsc i wtedy wychodzą takie jajca, że ktoś ma bilet na nieistniejące miejsce lub na jedno miejsce zgłasza się 5 pasażerów Śmiech
GPSGrzegorz - 09-07-2015, 15:01
Temat postu:
Cóż, w PKP nie ma rzeczy niemożliwych. Cool
BryTomWi - 09-07-2015, 18:42
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Można mieć tylko nadzieję, że nie sprzedają na te wagony takiej samej liczby miejscówek jak na normalne kuszety Very Happy . Naprawdę nie wiem jak oni to ogarniają w tym PKP ale pewnie jestem na to za głupi. Wagon widnieje jako kuszeta ale jest sypialka która ma max 30 miejsc i wtedy wychodzą takie jajca, że ktoś ma bilet na nieistniejące miejsce lub na jedno miejsce zgłasza się 5 pasażerów Śmiech


W tym to nie ma akurat żadnej filzofii, po prostu do sprzedaży wprowadzas dany typ wagonu. Przecież na normalnych wagonach też masz różne układy miejsc i system też to musi rozróżniać.
oskar777 - 09-07-2015, 19:29
Temat postu:
Dlatego piszę, że jestem na to za głupi 😄 Ale po tym co napisałeś tym bardziej mnie dziwi dlaczego przez neta nie da się kupić biletu ale w kasie już tak. Ten system jest jakiś niespójny...
chyceb909 - 25-07-2015, 01:28
Temat postu:
Widzę że temat kuszetek i wagonów sypialnych ożywa wraz z każdym kolejnym sezonem. Poruszona była kwestia wagonów sypialnych, które jeżdżą jako kuszety pościelowe, opiszę różnice pomiędzy miejscem sypialnym a miejscem w takiej *kuszecie-w-sypialnym*.

Po pierwsze to oczywiście cena: 1 miejsce w wagonie sypialnym to koszt 81 zł, a w *k-w-s* to 63 zł, czyli cena jak za kuszetę czteromiejscową o oznaczeniu Bc-4. Warto zauważyć, że w *k-w-s* są 3 miejsca zamiast 4.

Pasażer w *k-w-s* dostaje uboższe wyposażenie: jest to koc, 2 porządne prześcieradła, poduszka i poszewka na poduszkę - standardowe wyposażenie kuszety z pościelą. W takim wagonie nie ma podziału na przedziały męskie i damskie (co jest obecne w sypialnym), nie ma poczęstunku (napój gorący + rogalik), nie ma też zestawu toaletowego. Jeszcze jedna sprawa - dostępne są tylko przedziały 3-miejscowe, inna konfiguracja nie jest możliwa.

Być może powtórzyłem to, co opisaliście powyżej, jednakże pozwoliłem sobie to wszystko uporządkować.

Z obserwacji znalazłem takie pociągi, które na 100% mają wagon *k-w-s*:
Posejdon 28250/82250 Lub - Koł
Przemyślanin 38250/83250 Kra - Świnoujście
Regle 35252/53252 Zak - Gdy
Pogoria 48202/84250 BBG - Szcz. Gł.
Podhalanin 38257/83257 Zak - Szcz. Gł.
Uznam/Pirat 38254/48250 Kra - Koł

Jednocześnie w w/w pociągach nie ma kuszet bez pościeli (tej "taniej kuszetki" za 33 zł). W tych wagonach *k-w-s* do dyspozycji pasażerów są miejsca 11-53, czyli 9 przedziałów x 3 miejsca = 27 miejsc (przedział 10 jest służbowym).

Kwestie taboru - widzę że m.in. na pociągu Uznam/Pirat jeżdżą *k-w-s* na zmodernizowanych wagonach sypialnych, a gdzieś indziej stary wagon sypialny, z "drewnianym" wykończeniem. Uważam to za komedię i słaby żart ze strony PKPIC. W mojej ocenie wagony niezmodernizowane powinny w pierwszej kolejności iść na *k-w-s* z dwóch powodów: 1) adekwatności ceny do produktu 2) wygody pracy konduktorów WARS, gdyż łóżka w starych wagonach są bardzo ciężkie i stwarza to problemy z przerabianiem klasy przedziału (przykładowo z kategorii Double na Touriste).

Z pozytywnych aspektów kursowania wagonów *k-w-s* widzę następujące: 1) więcej ludzi przekona się do podróżowania w wagonach sypialnych / kuszetach, obserwuję że te wagony mają 100% zajętości nawet w środku tygodnia 2) wygoda pracy konduktorów WARS jest o niebo lepsza w wagonie sypialnym niż w kuszecie, głównie za sprawą większego przedziału służbowego.
amadeoen57. - 26-07-2015, 13:02
Temat postu:
Cytat:
Generalnie z gniazdkami na starych wagonach związane jest inne ryzyko. Zdarza się (choć niezwykle rzadko), że skoczy nagle napięcie z lokomotywy i niestety na takiej starej kuszecie albo sypialnym może rozsadzić sprzęt. Kiedyś u mnie na wagonie się to zdarzyło facetowi z telefonem. Stąd też przy gniazdkach są odpowiednie ostrzeżenia a nawet zalecenia, żeby sprzętu nie podłączać. Na zmodernizowanych już tego ryzyka nie ma.



Z lokomotywy? Gniazda zasilane są z baterii akumulatorów wagonu są przetwornice, a nie z lokomotywy - 3kV to podane jest tylko i wyłącznie na ogrzewanie.
BryTomWi - 26-07-2015, 22:57
Temat postu:
amadeoen57. napisał/a:


Z lokomotywy? Gniazda zasilane są z baterii akumulatorów wagonu są przetwornice, a nie z lokomotywy - 3kV to podane jest tylko i wyłącznie na ogrzewanie.


Przeczytaj jeszcze raz co napisałem...
amadeoen57. - 27-07-2015, 07:05
Temat postu:
Przeczytałem i piszę jeszcze raz, z lokomotywy leci na skład 3kV na ogrzewanie - klime /jeśli jest/, a do zasilania gniazd jest 24V z baterii akumulatorów wagonu.
marillion - 27-07-2015, 16:06
Temat postu:
Odnośnie kupna biletu Uznam /Pirat Kraków Główny -Kołobrzeg odj 18.14.Sześć dni temu kupiłem bilet przez neta,ale wcześniej metodą prób i błędów wyczaiłem,że trzeba wybrać opcję przedział 6-osobowy z pościelą,system widzi tylko taką opcję i rozdziela rezerwację jak w przedziale 6-osobowym,przedział pierwszy 11 dół,13 -środek,15 -góra.przedział drugi 12-dół,14 -środek,16 -góra itd.Kupiłem dwa doły,także z żona nie będę w przedziale.A tak nawiasem powinna być informacja,że zamiast przedziałów 6 lub 4 osobowych jedzie skład z przedziałami 3-os[sypialka],bo wtedy kupiłbym dla żony dół ,a dla siebie środek.Brak informacji ze strony PKP IC wprowadza duże zamieszanie.Pozdrawiam.
GPSGrzegorz - 27-07-2015, 19:42
Temat postu:
marillion, kiedy jedziesz? Wziąłeś miejscówki w sypialnym nr 60?
marillion - 27-07-2015, 20:21
Temat postu:
20.08 wagon nr 60
GPSGrzegorz - 27-07-2015, 21:10
Temat postu:
Mogłeś wybrać dół i środek po jednej stronie. Ja wolałem mieć pewność tego, co kupuję, więc kupiłem bilety w tradycyjnej kasie. Smile
marillion - 27-07-2015, 21:33
Temat postu:
Problem w tym,że nie wiedziałem,ze to jest przedział 3-os,choć mogłem coś przypuszczać,bo cena za bilet dodatkowy w przedziale 6-os z pościelą to 53 zł, a tu wybiło mi 63 zł,tak jak za bilet dodatkowy w przedziale 4-os z poscielą.W tamtym roku, w maju jechałem "Ustroniem" z Kołobrzegu do Krakowa.Kupiłem bilet w wagonie z miejscami do leżenia 6-os z pościelą,a na stacji miłe zaskoczenie[sypialny],pytam się stewarda,czy na pewno wsiadłem do prawidłowego wagonu,a On mi odpowiedział,że to prezent od PKP IC.Lubię takie prezenty,cena jak za 6-os z pościelą,a jadę sypialnym.
Jarul - 28-07-2015, 00:34
Temat postu:
@BryTomWi, to nie napięcie z lokomotywy skacze. W starych wagonach do zasilania gniazdka jest specjalny, dość prymitywny przekształtnik tranzystorowy, który przekształca 24V DC z instalacji wagonu (w czasie jazdy z prądnicy, na postoju z akumulatorów) na 220V 50 Hz, ale do sinusoidy to tam daleko. To jest tylko na potrzeby maszynek do golenia, ładowarki/zasilacze telefonów i laptopów to zasilacze impulsowe i z wagonowym przekształtnikiem nie muszą się polubić czego skutki widziałeś.
Kuszeta - 17-08-2015, 17:26
Temat postu:
Odnosnie TLK Uznam/Pirat z Krakowa do Kolobrzegu, to na obu obiegach kursuje wagon Bc, w ukladzie miejsc Bc-4, czyli po 4 miejsca w przedziale.
20 sierpnia na bank powinna jechac kuszeta z 4 miejscami. Tak wiec marillion pojedziesz z żoną w przedziale Very Happy Very Happy
aaa i na pewno nie pojedziesz w przedziale 11-16 Wink
GPSGrzegorz - 17-08-2015, 23:32
Temat postu:
To prawda. Jak jechałem 8 sierpnia Uznamem do Kołobrzegu to właśnie podstawili starą, zdezelowaną kuszetkę, mimo, że wszyscy spodziewali się podstawienia sypialnego. Nawet numeracja miejsc na sprzedanych miesiąc wcześniej biletach (odpowiednia dla układu miejsc we WLABie) nie zrobiła na kuszetkowym wrażenia - zwyczajnie poprzydzielał wszystkim kompletnie inne numery. Po prostu cud, że w ogóle trafiliśmy do tego samego przedziału, bo przy takich machlojkach z ciągłym zamienianiem wagonów wszystko mogło się wydarzyć. Ostatni raz jechałem gdziekolwiek kuszetką...
BryTomWi - 18-08-2015, 21:09
Temat postu:
A co miał zrobić? Jakby poprzydzielał te same miejsca to by się porobiły przedziały 6-osobowe, więc poprzerabiał na czwórki i przenosił ludzi. Nie miał innego wyjścia, skoro dostał taki wagon.
GPSGrzegorz - 19-08-2015, 18:59
Temat postu:
Pewnie tak, kuszetkowy nie decyduje o tym, jaki wagon zostanie podstawiony. Ale jeśli IC nie planowało już w tym terminie podstawiać sypialnego w zastępstwie kuszetki, to moim zdaniem powinni o tym informować pasażerów podczas zakupu biletów. Nawet kasjerka potwierdziła, że będzie sypialka (zdegradowana do Bc) - specjalnie ją o to zapytałem. Jak dla mnie to jest nieuczciwe postępowanie.
BryTomWi - 19-08-2015, 20:17
Temat postu:
Masz rację, ale akurat to, że jeździ teraz zwykły Bc wyniknął z tego, że posypało się ostatnio pare sypialek krakowskich a na dodatek jeszcze utknęły w Świnoujściu po wykolejeniu. Z liczbą wagonów to jest teraz na słowo honoru.
GPSGrzegorz - 20-08-2015, 15:10
Temat postu:
Nieszczęśliwy zbieg wydarzeń. Na szczęście udało mi się przebookować bilet na inny pociąg i wracać będę już sypialnym. Smile
Sebcio - 20-08-2015, 19:15
Temat postu:
BryTomWi napisał/a:
Masz rację, ale akurat to, że jeździ teraz zwykły Bc wyniknął z tego, że posypało się ostatnio pare sypialek krakowskich a na dodatek jeszcze utknęły w Świnoujściu po wykolejeniu. Z liczbą wagonów to jest teraz na słowo honoru.

Latami olewany temat, masowe odstawianie kuszetek robi swoje. Dopiero teraz coś ruszyli z modernizacjami ale to kropla w morzu.
BryTomWi - 20-08-2015, 20:21
Temat postu:
Pewnie, że kropla w morzu, większość i tak pójdzie do Wrocławia a niby te kuszety, które jeżdżą dzisiaj mają dociągnąć tylko do rewizji. Zobaczymy ile w tym prawdy.
snajper - 12-11-2015, 03:57
Temat postu:
PaniLady napisał/a:
Ale robicie aferę o te głupie 18 zł nie no nie przesadzajcie.
A co mają powiedzieć podróżni w 1 klasie TLK, gdzie w większości następny wagon jest taki sam 1 klasy jedzie jako 2 klasa.


Zwykle kupuje 1 klase nie dla siedzeń tylko po to by mieć prywatne przedziały, bo często w jedynce są puste.

oskar777 napisał/a:
Tu nie chodzi tylko o te 18zł różnicy w cenie biletu bo jest jeszcze wartość dodana chociażby w postaci mniejszej łącznej liczbie osób w całym wagonie co raczej pozytywnie wpływa na poprawę komfortu podróżowania.


no właśnie
sympatyk - 15-07-2016, 21:40
Temat postu:
Nie widać raczej poprawy w dostępie do wagonów, w których można zasnąć lub choćby położyć się wybierając podróż ze spółką Intercity nocą. Spółka argumentuje to faktem że to cyt: "w dziennych pociągach przewoźnik widzi największe "potoki pasażerskie".

Więcej:

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20400660,nocne-pociagi-bez-kuszetek-ludzie-sie-skarza-a-pkp-na-to.html#BoxNewsLink
Beatrycze - 14-07-2017, 13:13
Temat postu:
Wagonem sypialnym pojedziesz w cenie kuszetki, ale z problemami.

W wyniku braku wagonów z miejscami do leżenia (kuszetki) z ważnymi przeglądami, PKP Intercity w większości przypadków oferuje przejazd w wagonach sypialnych w cenie kuszetek. Ale niektóre praktyki przewoźnika nie podobają się pasażerom. Z innych z kolei można się cieszyć.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/w-wagonie-sypialnym-pojedziesz-za-cene-kuszetki-ale-z-problemami-82576.html
hekuba - 26-07-2017, 07:25
Temat postu:
Hej, jak jest teraz z zakupem biletu na kuszetkę? Chcę jechać TLK Sudety, z Jeleniej do Wrocławia na siedząco (w sypialnym miejsc już brak wg sprzedaży internetowej), z Wrocławia do Gdańska kuszetką - można na jednym bilecie z 2 miejscówkami? Czy trzeba oddzielne bilety brać?
bert - 26-07-2017, 14:52
Temat postu:
Mozna kupic jeden bilet w kasie
Beatrycze - 02-08-2017, 14:05
Temat postu:
Sypialne zamiast kuszetek – zgodnie z umową PSC.

Już od dłuższego czas pasażerowie PKP Intercity kupując tanią kuszetkę otrzymają najprawdopodobniej miejsce w wagonie sypialnym – teoretycznie o wiele droższe. Przyczyną są braki taborowe. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, które kontroluje dopłaty do tych przewozów z pieniędzy publicznych zapewnia, że straty finansowe dla budżetu są niewielkie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/sypialne-zamiast-kuszetek--zgodnie-z-umowa-psc-82875.html
LukaszJ - 25-06-2018, 10:29
Temat postu:
Witam,
czy różnią się czymś przedziały sypialne T1 ("single") od T2 i T3 ("Double" i "Tourist")? Na zdrowy rozum nie powinno być żadnych, specjalnych różnic. Na dobrą sprawę to są dokładnie te same przedziały, tylko inna jest liczba rozłożonych łóżek. Z drugiej strony nawet w tym wątku kilkukrotnie padło stwierdzenie, że jednak jakieś różnice są. A ponieważ w tym roku wybieram się w podróż właśnie "singlem" to jestem ciekaw.
Przy okazji, czy gdzieś istnieje możliwość ustalenia z jakim wagonem będziemy mieli do czynienia (zmodernizowany bądź nie) oraz jaka jest kolejność wagonów dla danego składu i dla danej stacji ? Teoretycznie na stronie PKP IC istnieje taka rozpiska, pytanie jak to ma się do stanu faktycznego...
oskar777 - 25-06-2018, 21:58
Temat postu:
Generalnie przedziały te same tylko łóżka złożone. Różnica jest w dodawanym poczęstunku. Na stronie Warsu jest wszystko rozpisane. Różnice mogą być oczywiście w tym czy wagon jest przed czy po modernizacji. Ja na te najnowsze jeszcze nie trafiłem. A co do kolejności wagonów to się zgadzało z tym co było na stronie.
Beatrycze - 16-11-2018, 14:34
Temat postu:
PKP Intercity chce silniej promować podróże na leżąco.

W zeszłym roku wagonami sypialnymi podróżowało prawie dwa razy więcej ludzi niż w 2016 r. Było ich jednak mniej niż w latach wcześniejszych. Czy nowy trend wzrostowy uda się utrzymać?

Główny Urząd Statystyczny opublikował niedawno zagregowane dane dotyczące całego sektora transportu za rok 2017. Zauważyć w nich można pewne zmiany dotyczące popularności przewozów w wagonach sypialnych i z miejscami do leżenia (kuszetek). W obu tych kategoriach w zeszłym roku zanotowano istotny wzrost popularności usług.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-intercity-chce-silniej-promowac-podroze-na-lezaco-89487.html
Ralny - 09-01-2019, 08:15
Temat postu:
PKP Intercity bardzo ograniczyło liczbę kuszetek w składach. „Te wagony wrócą do ruchu”

PKP Intercity ograniczyło ruch wagonów z miejscami do leżenia do tego stopnia, że regularnie można je spotkać już niemal wyłącznie w IC Przemyślanin.

Pogorszenie oferty w segmencie przejazdów w kuszetkach następuje w Polsce od 3 lat. Liczba czynnych kuszetek drastycznie spadła w połowie 2016 roku, tuż przed sezonem letnim. PKP Intercity ratowało się podstawianiem wagonów sypialnych w miejsce kuszetek i ta praktyka z większym lub mniejszym natężeniem występuje do dzisiaj. Choć za bilet przy takiej korzystnej zamianie zapłacimy jak w wypadku jazdy kuszetką, to liczba miejsc do spania jest w pociągach nocnych mniejsza, a bardzo korzystną ofertę „tania kuszetka”, zlikwidowano.

Czytaj więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-intercity-bardzo-ograniczylo-liczbe-kuszetek-w-skladach-te-wagony-wroca-do-ruchu-90100.html
LukaszJ - 24-01-2019, 13:07
Temat postu:
Ciekawe, jak to będzie w najbliższe wakacje Very Happy Confused

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group