INFO KOLEJ - forum kolejowe

Tabor - Polski sen o Pendolino

Pirat - 02-01-2011, 17:18
Temat postu: Polski sen o Pendolino
POLSKI SEN O PENDOLINO

PKP Intercity od kilku lat przymierza się do zakupu nowoczesnych pociągów zespolonych. Choć wciąż jeszcze nie wiadomo, kiedy kontrakt zostanie sfinalizowany, to wyszło już na jaw, że polski przewoźnik zamierza kupić składy pendolino, lecz... bez wychylnego nadwozia. To sytuacja o tyle zaskakująca, co kuriozalna. Bowiem "pendolino" to po włosku "wahadełko" - tak określa się pociągi wyposażone w system wychylnego nadwozia.

Historia polskiego pendolino przypomina artystyczną prowokację zobrazowaną w filmie "Czeski sen" sprzed pięciu lat. Wówczas w stolicy Czech przeprowadzono szeroką kampanię reklamową hipermarketu pod nazwą "Czeski sen" - plakaty, ulotki oraz spoty w radiu i telewizji kusiły niewiarygodnie niskimi cenami, jednocześnie jednak zawierały przewrotne ostrzeżenia: "Nie kupuj!" czy "Nie przyjeżdżaj!". Gdy w końcu tłumy prażan przybyły na otwarcie hipermarketu, okazało się, że zamiast centrum handlowego ustawiono jedynie wielkie rusztowanie z płachtą imitującą supermarket.

Więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.kolej.net.pl/zbs/zbs51.pdf
Pirat - 06-01-2011, 09:02
Temat postu:
PKP Intercity chce mieć opcje na wychylne pudło

– Można sobie wyobrazić, że nasza oferta skierowana do pasażerów jest oparta w dużym stopniu na pociągach, które nie mają wychylności pudła, ale również takich, które tę wychylność mają, co daje szybszy czas dojazdu i może mieć również odzwierciedlenie w cenie biletu. Trzeba bowiem pamiętać o tym, że ta wychylność kosztuje, także w sensie utrzymaniowym – stwierdził dziś podczas konferencji prasowej Grzegorz Mędza, prezes PKP Intercity.

– Nasze analizy wskazują na to, że zakup nowego taboru jest bardziej efektywny niż modernizowanie starego. Jaki nowy tabor? Tutaj można sobie wyobrazić dużo różnych rozwiązań, tańszych czy droższych. Pendolino nie jest najtańszym pociągiem na świecie. To fakt. Dzisiaj mamy ofertę, która dotyczy takiego pociągu – pociągu czwartej generacji, który konstrukcyjnie jest dostosowany do wychylności pudła, co może mieć pewne znacznie na niektórych trasach. Nie jakieś radykalne bo mówimy o różnicy przejazdy z Warszawy do Gdyni rzędu kilkunastu minut – powiedział Grzegorz Mędza, odpowiadając na pytanie, czy wobec obecnych problemów taborowych zamiast kupować Pendolino spółka nie powinna raczej zainwestować w składy wagonowe i nowe lokomotywy.

– Ponieważ taka konstrukcja umożliwia potencjalnie podwyższenie klasy tego pociągu w wyniku wychylności pudła, to w ramach negocjacji, które prowadzimy obecnie z Alstomem, chcemy mieć opcje na takie podwyższenie – ujawnił szef PKP Intercity i wyjaśnił, że nie na wszystkich trasach taka wychylność jest potrzebna. Jak zaznaczył, w praktyce jeżeli chodzi o trasy np. Warszawa – Kraków, czy Warszawa – Katowice to różnica w czasie przejazdu będzie niewielka, bo to jest prosta trasa, a wychylność pudła ma znacznie na krętych trasach i dlatego może dawać pewne efekty jeżeli chodzi np. o trasę Warszawa – Gdynia.

– Można sobie wyobrazić, że nasza oferta skierowana do pasażerów jest oparta na pociągach, które nie mają wychylności pudła w dużym stopniu, ale również takich, które tę wychylność mają, co daje szybszy czas dojazdu i może mieć również odzwierciedlenie w cenie biletu. Trzeba bowiem pamiętać o tym, że ta wychylność kosztuje w sensie utrzymaniowym – stwierdził Grzegorz Mędza.

Podsumowując dodał, że negocjacje są w toku, a oferta jest ważna do końca lutego. – Będziemy negocjować w taki sposób, żeby uzyskać, jak najlepsze warunki od dostawcy – zapewnił.

Prezes PKP Intercity podkreślił, że jedną rzeczą jest podpisanie umowy, a inną pozyskanie finansowania. – To nie musi być zbieżne w czasie i nie będzie. Ponieważ tak zostały skonstruowane terms of reference dla tego przetargu. Umowa będzie zawierała warunek zawieszający uzależniający wejście jej w życie od uzyskania finansowania – wyjaśnił. Jednocześnie przyznał, że uzyskanie środków na ten projekt może zabrać PKP Intercity jeszcze kilka miesięcy.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 12-01-2011, 17:57
Temat postu:
- Zakup składów zespolonych to kamień milowy dla polskiego kolejnictwa – mówi Andrzej Massel, wiceminister ds. kolejnictwa w Ministerstwie Infrastruktury.

Kurier Kolejowy: Czy będziemy jednak mieć składy zespolone z wychylnym pudłem?

Andrzej Massel: Poglądów na ten temat nie zmieniłem. Zakup składów zespolonych uważam za kamień milowy dla polskiego kolejnictwa.

Jeśli podwyższamy standard linii kolejowych, np. z krajowych pieniędzy modernizowana jest CMK-a, to musimy mieć tabor, który te nowe możliwości wykorzysta. Inaczej zaprzepaszczamy szanse na rozwój.

Moim zdaniem powinny być preferowane pociągi z wychylnym pudłem, bo w ten sposób można zapewnić pełną zgodność między inwestycjami infrastrukturalnymi na północnym odcinku E65 a zakupami nowego taboru.

Widzę, że moje poglądy są podzielane przez moich szefów, a to jest bardzo ważne. Jest duże wsparcie w rządzie do realizacji tego kontraktu.

W ostatnich latach wiele razy nie udało nam się zakupić nowego taboru dostosowanego do dużych prędkości. Tak było w połowie lat 90-tych, gdy po raz pierwszy próbowaliśmy kupić szybkie pociągi Pendolino - postępowanie zakończyło się fiaskiem. W końcu lat 90-tych mówiono o zakupie 50 lokomotyw elektrycznych dla pociągów jeżdżących z prędkością 200 km/h – projekt również upadł. Nie możemy dopuścić do kolejnej porażki w kwestii zakupu szybkich pociągów.

Obszerny wywiad z min. Andrzejem Masselem - już w najbliższym numerze "Kuriera Kolejowego"

źródło: KOW
psz - 12-01-2011, 19:05
Temat postu:
No nareszcie minister, który mówi do rzeczy. Szkoda że tak późno, gdy z Intercity już niewiele zostało...
beton44 - 12-01-2011, 21:13
Temat postu:
Kupować !!!!!

mamy wystarczającą ilość krzaków do upchnięcia i tych Pendolinów Confused
Orion - 13-01-2011, 13:47
Temat postu:
Ależ mówienie "do rzeczy" to oni mają opanowane do perfekcji.Mówienie i obiecywanie i nic poza tym ....
psz - 13-01-2011, 19:23
Temat postu:
Nonsens! Engelhardt, Mędza, Warsewicz czy nawet Prześluga nieraz mówili o szybkich składach zespolonych od rzeczy, zupełnie jakby nie wiedzieli co to jest i jakie są docelowe parametry linii, na które chcemy to kupić. Massel ma to w małym palcu, bo jest pasjonatem kolei a nie przypadkowym menedżerem czy starym kolejarzem, niewiele rozumiejącym ze spraw wykraczających poza zakres jego pracy. No ale po owocach go poznamy.
Orion - 13-01-2011, 20:55
Temat postu:
To gdzie był Massel przez ostatnie 3 lata ? Nie widział co robią z koleją ? Dlaczego nie wiadomo żeby cokolwiek robił skoro taki wielki znawca i pasjonat ? Jak nie mam do nich zaufania.Oni wszyscy są jak ten gościu z polskiej komedii -" Mój mąż z zawodu jest dyrektorem"... Zobaczymy zresztą jakie dzieło stworzy ...
psz - 13-01-2011, 22:33
Temat postu:
Na swoim blogu wypowiadał się rozsądnie. A gdzie myśmy byli przez te lata? Zrobiliśmy coś więcej, niż klepanie w klawiaturę? Ba, wybraliśmy ekipę, która dobiła polską kolej.
Orion - 13-01-2011, 23:14
Temat postu:
Kto wybrał to wybrał no cóż demokracja jest a elektorat taki a nie inny delikatnie mówiąc.Teraz to jest taka stajnia Augiasza zamiast kolei że nie wiadomo za co się brać bo wszystko jest w agonii.W tym stanie rzeczy nawijanie o Pendolino kiedy ludzie np. z Gliwic do Katowic nie mogą dojechać normalnie jak na XXI wiek przystało to chyba odwracanie uwagi gawiedzi od ważniejszych spraw...Może zamiast się napinać na te przechylne pudła (ciekawe jak koszty utrzymania) trzeba wzorem np. Niemiec modernizować i prostować łuki gdzie się da i zwiększać szybkość albo po prostu wytyczać nowe szlaki.Jak nie ma pieniędzy to chociaż rezerwować ziemię pod przyszłe inwestycje bo kolej ma to do siebie że buduje się czy projektuje dla przyszłych pokoleń.Np.Austriacy jeżdżą z powodzeniem normalnym taborem push-pull o nazwie Rail Jet 230 km/h zresztą wszyscy inni też a wychylne pudła są tylko tam gdzie to niezbędne.U nas może jeszcze należałoby przemyśleć wszystkie za i przeciw czy aby na pewno to jest najlepszy wybór biorąc pod uwagę że nie jesteśmy bogatym krajem...
19WE - 14-01-2011, 00:24
Temat postu:
Biorąc pod uwagę że nie jestesmy najbogatszym krajem i ludzi z Gliwic to powinno się kupić za 400 mln euro 80-100 pociągów podmiejskich o masie do 150 ton, małej mocy (zeby energetyka nie zabiła fakturą) a jednoczesnie duzej, vmax 130 i git.

Orion, masz rację co do budowy - machnięcie CMK północ byłoby tańsze niż modernizacja E65
psz - 14-01-2011, 23:47
Temat postu:
Orion napisał/a:
Kto wybrał to wybrał no cóż demokracja jest a elektorat taki a nie inny delikatnie mówiąc.Teraz to jest taka stajnia Augiasza zamiast kolei że nie wiadomo za co się brać bo wszystko jest w agonii.


Ja też na nich nie głosowałem ale cóż zrobić... Akurat tego, że kolej zupełnie oleją, można było się spodziewać. Tymczasem oni wykazali się wręcz szkodliwa aktywnością dobijając kolej tym całym usamorządowieniem bez głowy i nóg.

Czy pan Massel coś wskóra? Liczę, że mimo wszystko tak. Ale szanse ma nikłe, to fakt. Pieniędzy na kolej więcej nie dostanie, co najwyżej mniej. PIC jest na krawędzi śmierci technicznej. Martwi mnie to, że informacji o cięciach przy marcowej korekcie nie towarzyszy taka, że znacznie więcej wagonów trafi jednocześnie na naprawy, by w wakacje sytuacja była już znacznie lepsza.

No ale odjechałem od tematu. Wiem, że myślenie o Pendolino jest teraz kuriozalne ale... Trudno się rozstać z tym marzeniem. Już niemal 17 lat temu widziałem w telewizji jak Pendolino pomykało po CMK 250 km/h. Wydawało mi się wtedy oczywiste, że takie podróże są na wyciągnięcie ręki. Po latach pierwszy raz pociągiem dużych prędkości przejechałem się w Niemczech...
_kamil_ - 15-01-2011, 12:02
Temat postu:
Co z tego ,że będzie nowoczesny tabor jak w PKP IC nie potrafią nim dysponować. Crying or Very sad
beton44 - 15-01-2011, 14:16
Temat postu:
psz napisał/a:
Już niemal 17 lat temu widziałem w telewizji jak Pendolino pomykało po CMK 250 km/h. Wydawało mi się wtedy oczywiste, że takie podróże są na wyciągnięcie ręki


Hmmm.. Na wyciągnięcie ręki...

Wyszlifowano paręnaście kilometrów młodszego o 17 lat prostego toru "na lustro"
i zaprosili Pendolino do bicia rekordu.

Był jeden problem. Tor na CMK nie jest odgrodzony od otoczenia.
Maszyniści z tego Pendolina nie chcieli bić rekordu.

To było jeszcze za niepodzielonej kolei.
Władza niepodzielonej kolei złapała za telefon.
Ściągnęła z 1/5 Polski ludzi z Sekcji Drogowych /wtedy jeszcze
te Sekcje zatrudniały pracowników/.
Poustawiano tych ludzi co 100 metrów wzdłuż torów
coby krowy odganiali żeby nie wlazły na tory.
Rekord pobito.
Damian Łódź - 15-01-2011, 14:32
Temat postu:
Sny o Pendolino a teraz nie ma czym jezdzic..., szkoda kasy na rewizje wagonów bo przecież ...Pendolino...
Orion - 16-01-2011, 14:48
Temat postu:
CMK to nie tylko tory.Tam trzeba było przeprojektować cała sygnalizację na inne drogi hamowania nie wiem na jakim to jest etapie.Co z urządzeniami zabezpieczenia ruchu ? Nasze SHP i czuwaki to już archaizm.My nie mamy zdaje się własnego systemu to pewnie założymy jakiś egzotyczny którego nie ma żaden z sąsiadów ...No i duży zonk czyli zasilanie linii które w całości nadaje się do przebudowy tzn. podstacje muszą być na 110 kV a one muszą być zasilane z linii napowietrznych których też nie ma.... Jeśli chodzi o Pendolino to one w założeniu miały się sprawdzać na zmodernizowanej (kiedyś) trasie warszawa-Gdańsk gdzie na 55% trasy miały osiągać 200 km/h tam gdzie zwykłe składy mają jeździć 160 km/h.na pozostałej części trasy nawet Pendolino musi jeździć wolniej bo tam są łącznie 272 łuki o łącznej długości 111km (34% całej trasy) wiele o promieniach rzędu 600 m lub mniej w rejonach stacji węzłowych.Skrócone dane podałem za TTS nr.7-8/2009.Jakby się tak dobrze zastanowić to chyba faktycznie lepiej byłoby po prostu wydłużyć CMK do Gdańska zamiast robić na siłę tę modernizacje żeby uzasadnić wątpliwy zakup Pendolino.I jeśli się jeszcze założy że projektowane koleje dużych prędkości będą takie nie tylko z nazwy tzn. geometria umożliwi szybka jazdę zwykłym składom czyli tak jak wszędzie na świecie to zakup Pendolino całkiem traci sens.Żeby się nie rozpisywać ja wybrałbym składy ICE a jako system zabezpieczenia niemieckie LZB.Jedno i drugie dopracowane i sprawdzone eksploatacyjnie z prędkościami do 330 km/h.Od razu dopuszczenie na Niemcy i być może Rosję która zakupiła wersję ICE nazwaną Velaro (proponowana także Polsce).
psz - 16-01-2011, 16:54
Temat postu:
Ale E65 północ już jest modernizowana i teraz trzeba zrobić wszystko, żeby ta modernizacja nie poszła na marne. Skoro chciałbyś budować północną CMK (też bym chciał, ale decydenci podjęli inną decyzję), to nie pisz, że dostosowanie CMK do 250 km/h to jakiś kosmos. Wystarczy tylko chcieć i znaleźć trochę więcej pieniędzy na ten cel.

Chyba że powiemy sobie szczerze, że nas nie stać, nie kupimy Pendolino, na CMK zrobimy tylko tyle, żeby starczyło na 200 km/h i spróbujemy kupić Elfy na 190 km/h. PIC nie utonie w gigantycznym kredycie, PLK jakoś się wyrobi, a krajowy przemysł (PESA) zyska nowy bodziec do rozwoju. Ale wtedy trzeba być w tym konsekwentnym na każdym etapie, a nie rat tak, raz siak.

Swoją drogą, czy Newag miał w planie zrobić 19/20WE na 200 km/h czy nie?
Orion - 16-01-2011, 18:22
Temat postu:
Pendolino nie kupujmy bo nie ma po co w biednym kraju.Istniejącą CMK dostosujmy stopniowo bo to jednak duże wydatki i tych "trochę pieniędzy" to będzie dużo jednak.A o północnym przedłużeniu CMK trzeba mówić śmiało i otwarcie bo tylko taka trasa będzie w pełni wartościowa.Modernizacja wyczerpuje możliwości rozwoju istniejącej linii bo już po prostu nie da się dalej modernizować a prędkość maksymalna 160 km/m to już trochę trąca myszką jak na te czasy....Nigdzie też nie robi się modernizacji czy nie buduje linii pod konkretne serie taboru a tak u nas od razu zaczęło się mówić.To tylko my chcemy mieć dedykowane babole dla Pendolino żeby na kawałku toru mogły sobie pojeździć nabijając kabzę zagranicy...Newag czy Pesa mogą rozwijać nowe konstrukcje ale muszą mieć konsekwentnie czytelne sygnały w jakim kierunku rozwoju taboru mają iść i czy potem ktoś to kupi żeby sie nie okazało że utopią miliardy w rozwój nowych szybkich konstrukcji a potem buraczanymi decyzjami kupi się zagraniczne badziewie....
Pirat - 17-01-2011, 12:52
Temat postu:
ALSTOM – Śledztwo w sprawie domniemanej korupcji

Brytyjska policja anty-korupcyjna jest przekonana, że francuski koncern ALSTOM w Wielkiej Brytanii do 2010 roku w celu podpisania nowych kontraktów wypłacił 100 milionów EUR łapówek dla decydentów na całym świecie. To jeden z tematów najnowszego, poniedziałkowego (17.1.2011) wydania kolejowego magazynu telewizyjnego KOLEJWIZJA. Magazyn informuje, że ALSTOM zaprzecza tym zarzutom. W Polsce, przewoźnik PKP Intercity zamierza zakupić od tej firmy pociągi typu PENDOLINO. W 2010 roku polskie CBA postawiło zarzuty byłemu dyrektorowi warszawskiego metra w związku z zaplanowanym zakupem pojazdów firmy ALSTOM.

Francuski koncern ALSTOM to potentat w dziedzinie produkcji pojazdów i wyposażeń kolejowych oraz budowy elektrowni. Zatrudnia 96.500 ludzi w 70 krajach. Wykazuje roczne obroty wysokości 23 miliardów EUR. Jest prawie wyłącznym dostawcą taboru kolejowego francuskich dla kolei państwowych SNCF. Nasze zdjęcia przedstawiają ruch kolejowy na południo-francuskiej stacji Portes-de-Valences.

10 stycznia 2011 roku, londyński dziennik THE TIMES użył cytat z akt sądowych londyńskiego Sądu Administracyjnego. Dokumenty zostały zebrane przez brytyjski odpowiednik polskiego CBA, „Serious Fraude Office” SFO, czyli Biuro d/s Poważnych Oszustw. W marcu 2010 roku brytyjskie SFO zarekwirowało dokumenty firmowe w trakcie szeroko zakrojonej akcji przeszukania dziewięciu pomieszczeń firmowych oraz prywatnych koncernu ALSTOM. Akcję przeprowadziło 109 agentów SFO oraz 44 policjantów. Aresztowano dwóch najwyższych dyrektorów ALSTOMu, Stephena B. oraz Roberta P.

Na podstawie dokumentów firmy SFO ustaliło, że brytyjska filia ALSTOMu działała w latach 2004 - 2010 jako centralna „pralnia pieniędzy” koncernu, wypłacąc zagranicznym urzędnikom na całym świecie łapówki wysokości 81 milionów funtów, czyli około 371 milionów złotych. „Korupcyjne wypłaty prawdopodobnie zostały zakamuflowane jako umowy doradztwa”, THE TIMES cytuje z akt sądowych.

Dokumentacja SFO, policji stołecznej oraz policji z Leistershire jest częścią akt w sprawie aresztowania wcześniej dyrektorów firmy ALSTOM odwołujących się od zatrzymania oraz wykorzystaniu dokumentów firmy w śledztwie dotyczącym korupcji. Dyrektorzy ALSTOMU utrzymują, że nic o korupcji nie wiedzą- a nawet, gdyby zarzuty były podstawne, to z nich nie wynika ich osobisty udział w ewentualnym procederze.

W 2010 roku czasowo aresztowano byłego dyrektora spółki „Metro Warszawskie”, Bohdana Z., oraz byłego stołecznego urzędnika Tadeusza N. Aresztowania nastąpiły w związku ze śledztwem CBA oraz prokuratury wrocławskiej w sprawie domniemanej korupcji w związku z zamierzonym zakupem pojazdów firmy ALSTOM. Śledztwo toczy się we współpracy z prokuraturą w Szwajcarii z którą został założone wspólny zespół śledczy. Państwowy przewoźnik PKP Intercity zamierza kupić od ALSTOMa za 2,5 miliarda zł 20 pociągów serii Pendolino, włącznie z zapleczem technicznym oraz serwisowaniem. Jeszcze nie wiadomo, czy PKP Intercity będzie w stanie uzbierać potrzebną kwotę. 5 tego stycznia 2011 roku prezes spółki Grzegorz Mędza ujawnił, że koszt zakupu ALSTOM-owskich pociągów może być jeszcze wyższy, bowiem firma rozważa zakup pociągów z dodatkowym mechanizmem wychylności pudła.

Na razie w Polsce nie ma żadnych tras kolejowych przygotowanych do używania takiego mechanizmu. Jeśli takie trasy by powstały, byłyby droższe w utrzymaniu niż normalne trasy kolejowe, co z kolei wymagałoby ustaleń z zarządcą, firmą PKP Polskie Linie Kolejowe.

Szwajcarska prokuratura od dziesięciu lat prowadzi coraz szerszej zakrojone śledztwo w sprawie domniemanej korupcji oraz prania pieniędzy koncernu ALSTOM. W Anglii również na prośbę prokuratury szwajcarskiej wszczęto postępowanie. Przekazane po przeszukaniach w Anglii dokumenty firmy ALSTOM doprowadziły w maju 2010 roku do formalnego oskarżenia szwajcarskiego prywatnego bankiera Oskara H. W oczach federalnego rządu oraz prokuratury Szwajcarii, bankier jest winien zorganizowania dla ALSTOMu 344 milionów EURO w celu skorumpowania urzędników na całym świecie.

Koncern ALSTOM odrzuca zarzuty. Jego dyrektor do spraw zwalczania korupcji Jean-Daniel Laine udzielił wywiadu brytyjskiemu dziennikowi THE TELEGRAPH. Przekonywał, że koncern ALSTOM pod względem wewnętrznych procedur anty-korupcyjnych jest, tu cytat, ”jednym z najlepszych w swojej klasie.” Wraz z grupą 17 osób, dyrektor Laine sprawdza każdego z doradców koncernu. Wypłaty bada pięcio-osobowa komisja. Mimo wszystko, Laine przyznaje, że nie może mieć pewności, czy niektórzy z aprobowanych doradców nie dokonali za plecami centrali nielegalnych wypłat. Laine kieruje działem zwalczania korupcji koncernu ALSTOM od 2006 roku. Dopiero, gdy wszystkie zarzuty korupcyjne wobec firmy zostaną oddalone, Laine będzie przekonany, że wprowadzone przez niego mechanizmy są skuteczne.

Generalny dyrektor ALSTOMu Patrick Kron lubi wielkie pokazy, gesty oraz ważne słowa. W telewizji internetowej swojego koncernu, prezes wyjaśnia ważność oraz zasady kodeksu etycznego przedsiębiorstwa.

„Ostatnio ponownie potwierdziliśmy naszą tożsamość, nasze wartości oraz zasady menadżementu. Częścią tych zasad jest fakt, że mamy specyficzny stosunek do kodeksu etycznego. Dodatkowo, w tej chwili jesteśmy w trakcie zatrudnienia dużej ilości nowych pracowników. To dobry moment do odnowienia na najwyższym poziomie tego kodeksu dla współpracowników od dawna, jak i nowych pracowników. W kodeksie wszystkie reguły są ważne. Jednak szczególnie podkreślamy trzy reguły: sprawiedliwa konkurencja, walka z korupcją oraz kontrole wewnętrzne.”

„Możemy mieć najlepsze pomysły i procedury”, przyznaje dyrektor Laine w THE TELEGRAPH. „Ale uczciwość jest cechą osobistą. Każdy zatrudniony musi zaakceptować taką koncepcję.”

Kiedy w 2006 roku wybuchł skandal łapówkarski niemieckiego koncernu SIEMENS, kierownictwo firmy również odrzuciło zarzuty. Tak jak w przypadku Alstomu, śledztwo w Niemczech przeciwko Siemensowi dopiero rozpoczęto na podstawie akt prokuratury szwajcarskiej. Afera zakończyła się ujawnieniem wypłat łapówek przez Siemensa do wysokości miliarda EURO. Aresztowano i wskazano na więżenie menadżerów koncernu, który musiał wypłacić wielomilionowe odszkodowania i kary.

Dopiero w listopadzie 2010 roku, były minister finansów Niemiec Theo Waigel jako specjalny obserwator władz niemieckich oraz amerykańskich oznajmił: „Siemens jest czysty.” Waigel doszedł do takiego wniosku po weryfikacji 1600 współpracowników Siemensa oraz po kontrolach w dwudziestu krajach całego świata.

Co ciekawe: Waigel nie natrafił ani na jeden kontrakt, który Siemens by stracił z powodu niezapłacenia łapówki. W wywiadach prasowych były minister przekonuje, że w obecnych czasach konsekwentne prowadzenie tak zwanego Clean Business, czyli czystego interesu, jest zaletą w konkurencji z innymi.

Wygląda na to, że obecnie nadszedł czas na weryfikację kolejnego potentata branży kolejowej - ALSTOM.

Autor: Hermann Schmidtendorf
źródło informacji: KOLEJWIZJA


Beatrycze - 17-01-2011, 15:27
Temat postu:
Ciekawe ile nasi wzięli w łapę, bo że wzięli to raczej nie mam wątpliwości. Pytanie tylko kto wziął?
Noema - 17-01-2011, 18:27
Temat postu:
Co taka cisza? Temat jest niezwykle intrygujący, prawdopodobnie rozwojowy i nikogo to nie rusza? Wszystkie kolejowe "media" milczą! I tylko nasze forum nie boi się kontrowersyjnych tematów.

Przecież w PKP ustawiane przetargi to norma! Od przetargów na takie duperele jak druk SRJP (WORK), przez sprzątanie wagonów i biur kolejowych, po modernizacje linii kolejowych (EL-IN). Tym bardziej tak duży przetarg jak zakup 20 sztuk Pendolino to nie lada gratka dla betoniarzy z PKP o lepkich rączkach. Tylko patrzeć jak odpowiednie służby zaczną węszyć...
Skowron - 17-01-2011, 18:29
Temat postu:
Można podejrzewać, że ktoś z centrali czyli MI, bo to chyba ono (poprawcie mnie jeśli się mylę) jest odpowiedzialne za otwarcie przetargu na dostawę Pendolino (chyba, że wybierają inną drogę prawną, ale jaką?!)

Co z tego, że tutaj będziemy dyskutować, jak i tak żadne łeb ze stanowiska nie poleci. W innym kraju już dawno przy tylu wątpliwościach wymieniono by ekipę (dla świętego spokoju). U nas w ciągu miesiąca były 2 wpadki (rozkład i wagony IC) i nic. Teraz kolejne dwie (odprawa dla Wacha i przekręt z Padlino) i dalej będzie cisza. Beton, beton wszędzie beton.
Lady Makbet - 17-01-2011, 18:35
Temat postu:
Noema napisał/a:
Tylko patrzeć jak odpowiednie służby zaczną węszyć...

Zaczną węszyć, albo nie zaczną. Pendolino to sprawa POlityczna, jeden z elementów pijaru naszego nieudolnego rządu.
Grygus - 17-01-2011, 19:21
Temat postu:
Proszę o zejście na ziemię, bo sprawa Pendolino ciągnie się już tyle lat, że doszukiwanie się tu winy obecnego rządu to bzdura Wink . Tym się zajmowało kilka ekip wcześniej oraz ekipa z PKP, która siedzi na stołkach od prawie 9 lat. Jak już snuć teorie spiskowe o łapówach to to szukać winnych właśnie w PKP.
Noema - 17-01-2011, 19:52
Temat postu:
Grygus, sprawa Pendolino dla PKP ciągnie się od czasów Janika, ale nas interesuje obecny przetarg ogłoszony przez PKP IC. A fakty się takie, że PKP IC przetarg na zakup 20 składów zespolonych ogłosiło na początku sierpnia 2008 r. Termin składania wniosków o udział w postępowaniu przetargowym upłynął 2 października 2008 r. Od kiedy rządzi Platforma Obywatelska? Od jesieni 2007 r. Tak więc za porażkę jak i za ewentualny sukces ws. Pendolino w tym przetargu wygranym przez kontrowersyjny ALSTOM odpowiada wyłącznie rząd Tuska.
fidzi123 - 17-01-2011, 22:08
Temat postu:
Ciekawe ile wzięły nasze magistry z PKP odpowiedzialne za przetarg. Bo na pewno wzięli. Przecież w naszym pięknym kraju co drugi przetarg jest ustawiony, a na kolei prawie każdy.
Damian Łódź - 17-01-2011, 22:17
Temat postu:
Pewne osoby wzięły swoje do kieszeni i teraz się śmieją prosto w oczy zwykłym podatnikom...
Pirat - 18-01-2011, 02:35
Temat postu:
Cytat:
W 2010 roku czasowo aresztowano byłego dyrektora spółki „Metro Warszawskie”, Bohdana Z., oraz byłego stołecznego urzędnika Tadeusza N. Aresztowania nastąpiły w związku ze śledztwem CBA oraz prokuratury wrocławskiej w sprawie domniemanej korupcji w związku z zamierzonym zakupem pojazdów firmy ALSTOM.

Było o tym na forum. Przypomnijmy:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=9332
dinxles - 18-01-2011, 08:29
Temat postu:
No, a co myslicie o sprzedazy nieruchomisci przez PKP - ktore w 2010 roku osiagnely zaledwie 93 mlln zl.
Tylko tyle im sie udalo sprzedac, bo wszyscy patrza im na palce i nie moga brac lapowek.
Dlatego sprawa domniemanego lapowkarstwa jest intrygujaca.
Czy teraz gdy wszyscy patrza na PKP, tak po prostu ktos sobie wezmie lapowke, przez nikogo nie zauwazony???
Nie chce mi sie w to wierzyc...
Orion - 18-01-2011, 11:19
Temat postu:
A po czym poznasz że wzięto łapówkę ? Przelew na zagraniczne konto na hasło.Uzgodnienia z zaciszu gabinetów chociaż nawet cmentarz jest dobry jak pokazały (nie)rządy po...Jeśli chodzi o Alstoma/Pendolino to tamci się zapewne zorientowali że w tym kraju nic normalnie się nie da załatwić jak się nie posmaruje.Ktoś musiał za tym mocno lobbować i to pewnie będzie właśnie ten co wziął w łapę.Niestety tu się raczej nie robi stenogramów ze spotkań w sprawach takich kluczowych przetargów - a szkoda bo z nich by wyszło kto i co.My tu do niczego nie dojdziemy.Jeśli chodzi o nieruchomości to może być różnie.Wiele jest nieatrakcyjnych,poza tym jest kryzys.Zresztą ja im się trochę nie dziwię - jak wszystko sprzedadzą co jest wytypowane,to ktoś może uznać że nie mają racji bytu jako samodzielna spółka....
Pele - 18-01-2011, 14:48
Temat postu:
Hmm

I Alstom i Siemens mają kupę brudów za uszami w tym i opisywaną sprawę wagonów dla metra, ale niektórzy przesadzają z teoriami spiskowymi.

Może ktoś uświadomi mnie, po co Alstom miał komukolwiek dawać w łapę w tym konkretnym przetargu za Pendolino, skoro był jedynym oferentem składów KDP; inni wymieniani w kontekście przetargu (Pesa-Bombardier, Siemens, Newag-Ansaldo) nie złożyli ofert ze względu na niepewne finansowanie pociągów w postaci braku dostatecznych środków własnych i możliwej wady prawnej umowy MI z Intercity (może jeszcze oczekujecie, że któryś to oficjalnie przyzna???). Nie były składane zastrzeżenia do SIWZ, przekładanie terminów otwarcia wynikało z próśb samych producentów. Jeżeli coś miałoby faworyzować Alstoma w SIWZ, to tylko bezwzględny wymóg tiltu, którego inni musieliby opracowywać od zera (poza ICE-T, ale ono chyba za drogie by było bo Siemens raczej Velaro by wystawił). Czego jak wszyscy wiemy nie było i nie był w żaden sposób punktowany. Mało tego, zdaje mi się że sposób punktowania prędkości maksymalnych byłby raczej problemem dla Alstomu gdyby się z kimś mierzyć musieli, bo cała konkurencja ma szybsze pociągi niż ETR610.

Zarząd IC jest be i to nie ulega wątpliwości, ale akurat w skręcaniu przetargów to koleje samorządowe i UMy wiodą prym.
Pirat - 18-01-2011, 15:02
Temat postu:
Pele napisał/a:
Jeżeli coś miałoby faworyzować Alstoma w SIWZ, to tylko bezwzględny wymóg tiltu

Bzdury! Już od kilku tygodni wiemy, że PKP IC wcale nie nalegało na tilta:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=165097#165097
oraz
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=165450#165450
Pele - 18-01-2011, 15:40
Temat postu:
Adminie, apeluję o czytanie ze zrozumieniem. Doskonale wiem że tilt nie był ani wymagany ani nawet punktowany o czym napisałem zdanie później. Cała część mojego wpisu o wymaganiu wychylnego pudła jest w trybie przypuszczającym, bo Alstom niewątpliwie faworyzowany BYŁBY, gdyby taki zapis był.
Wojtek - 18-01-2011, 15:46
Temat postu:
Noema napisał/a:
Co taka cisza? Temat jest niezwykle intrygujący, prawdopodobnie rozwojowy i nikogo to nie rusza? Wszystkie kolejowe "media" milczą! I tylko nasze forum nie boi się kontrowersyjnych tematów.

Nie dziwi mnie milczenie "Rynku Kolejowego" za względu na powiązania:

- wydawcą "Rynku Kolejowego" jest ZDG "TOR" Sp. z o.o.
- prezesem ZDG "TOR" jest Henryk Klimkiewicz
- Henryk Klimkiewicz jest także prezesem RBF (Railway Business Forum)
- członkiem RBF jest ALSTOM Konstal S.A.
http://www.rbf.net.pl/czlonkowiewiecej,01-ALSTOM-Konstal-SA,5

Układy, układziki... Kolega koledze krzywdy nie wyrządzi. Z potencjalnym reklamodawcą lepiej nie zadzierać.

Nie dziwi mnie też milczenie portalu KOW, ponieważ Kolejowa Oficyna Wydawnicza to spółka należąca do Grupy PKP, w której udziały ma także PKP IC.

I tak oto dwa najpoważniejsze portale kolejowe mają "związane" ręce w tej sprawie. Ja to nazywam autocenzurą!
mikolo - 18-01-2011, 19:58
Temat postu:
To pendolino nie robi na mnie wrażenia, wolę nasze normalne wagony Z2B, 158, 159A i inne nowoczesne.
Skowron - 18-01-2011, 20:13
Temat postu:
Oj gazetka NIE, albo Angora chętnie opiszą ten problem. Pomijam poglądy polityczne, ale akurat te dwa pisemka lubią wyciągać brudy. Swoją drogą w Angorze był wywiad z jakimś posłem na temat sytuacji w PKP, który polecam(fakt pan poseł stwierdził, że TLK to spółka, ale reszta była rzeczowa).

Odnośnie tego przekrętu. Ważniejsze media też o tym nie wrzeszczą. Jakby to podrzucić do jakiejś RMFki czy gdzieś, może by się ktoś zainteresował, ale zauważcie że mało to dało. W cywilizowanym państwie minister infrastruktury już dawno poleciałby ze stołka za to, że jedna ze spółek generuje wagon długu. W Polsce (jak już wcześniej pisałem) w ciągu miesiąca są 4 wpadki i tylko jedna poważna dyskusja (a raczej wyciąganie brudów). I nic. Minister na swoim miejscu, a stary beton skruszył się robiąc miejsce nowemu.
xzielak - 18-01-2011, 20:37
Temat postu:
mikolo, tu nie chodzi o wrażenia, tylko o nasze publiczne pieniądze! W tej cenie masz tańszy tabor o podobnych parametrach - railjet. Dlaczego chcą pendolino od alstomu bez tilta? Równie mogą uzbroić sie w cierpliwość, jak Newag wypuści Dragona ver. pasażerska.
Orion - 20-01-2011, 01:55
Temat postu:
Zgadzam się xzielak.Jak się rozejrzeć po Europie to podstawą nowoczesnych kolei jest tradycyjny tabor bez przechylnego pudła.Już samo to w zasadzie wystarczy za uzasadnienie.A jeszcze w takim kraju jak nasz gdzie nie ma na nic pieniędzy a zwłaszcza na kolej pchanie się w taki tabor to głupota.I nie chodzi o ten jeden przetarg bo temat Pendolino pojawia się przecież od wielu lat.Alstom chyba wyczuł że tu durnie decydują i cierpliwie stara się tu wepchnąć a przecież u nas nawet zwykłe pociągi nie maja po czym jeździć....
M. - 20-01-2011, 14:22
Temat postu:
Pendolino to tylko sen i fakt medialny jak na razie. Póki co polskich przewozników przerasta nawet utrzymanie tego co mają,a każdy przebłysk nowoczesności to kłopot nie do przeskoczenia patrz zimowe kłopoty z EU44 i ED74.
dinxles - 20-01-2011, 18:23
Temat postu:
No, a Flirty Stadlera jak sie sprawują? Bo zdaje sie ze te sklady jezdza bez awari...
Noema - 21-01-2011, 14:52
Temat postu:
Massel: Badamy możliwości prawne pozyskania taboru z wychylnym nadwoziem

- Zawsze zwracałem uwagę na konieczność spójności projektów infrastrukturalnych i taborowych. Stan, który obecnie mamy jest odziedziczony po koncepcjach, jakie panowały w spółce PKP Intercity jeszcze kilka lat temu - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" wiceminister infrastruktury Andrzej Massel zapytany o Pendolino dla PKP Intercity i modernizację E65.

- Wtedy zwracano uwagę, że tabor bez wychylnego nadwozia jest tańszy, zarówno w zakupie jak i w eksploatacji, i że korzyści wynikające ze skróconego czasu jazdy nie są aż tak wielkie - stwierdził minister Massel.

- Żeby zweryfikować faktyczny stan, PKP Polskie Linie Kolejowe przeprowadziły dokładną analizę możliwych do osiągnięcia czasów jazdy na przeróżnych poziomach przyspieszenia niezrównoważonego dla linii z Warszawy do Trójmiasta, w tym dla taboru z wychylnym nadwoziem. Różnice są kilkunastominutowe jeżeli porównujemy opcje z wykorzystaniem taboru klasycznego jadącego z maksymalnym stosowanym w warunkach europejskich przyspieszeniem 1 m/s2 i taboru w wychylnym nadwoziem poruszającego się z przyspieszeniem 1,6 m/s2. Dokładnie różnica wynosi niecałe 13 minut - poinformował Andrzej Massel.

- Przewoźnik PKP Intercity jednocześnie zwrócił się do potencjalnego dostawcy taboru o informacje na temat warunków dostawy taboru z wychylnym nadwoziem. Badamy możliwości prawne pozyskania taboru właśnie w takiej wersji - zaznaczył wiceminister infrastruktury.

źródło: Rynek Kolejowy
Rodriges - 25-01-2011, 20:30
Temat postu:
Cytat:
Ciekawe ile nasi wzięli w łapę, bo że wzięli to raczej nie mam wątpliwości. Pytanie tylko kto wziął?

Wziął człowiek zŁodzij - G.M. dlatego nie został usunięty z zazrządu.
Arek - 26-01-2011, 15:52
Temat postu:
Wychylać albo nie wychylać – oto jest pytanie

Krytyczni obserwatorzy twierdzą, że przy urealnionych planowanych efektach skrócenia czasu jazdy na linii E65 Północ bez zastosowania przechylnego nadwozia (”tilt”) wydanie od 8 do 10 mld zł – bo ostateczny koszt zależy od kosztów wykonawczych – to niemal wyrzucanie pieniędzy w błoto - pisze Robert Wyszyński w najnowszym numerze "Rynku Kolejowego".

Jak już wiadomo, szanse na kupno składów z wychylnym pudłem przez spółkę PKP Intercity są w obecnej chwili prawie żadne. Toczą się bowiem negocjacje w sprawie zakupu w Alstomie szybkich eztów (V max = 250 km/h) ale bez aktywnego systemu wychyłu nadwozia. Krytyczni obserwatorzy twierdzą, że przy urealnionych planowanych efektach skrócenia czasu jazdy na linii E65 Północ bez zastosowania przechylnego nadwozia (”tilt”) wydanie od 8 do 10 mld zł – bo ostateczny koszt zależy od kosztów wykonawczych – to niemal wyrzucanie pieniędzy w błoto, przy braku rewitalizacji lub modernizacji innych linii magistralnych i korytarzowych, jak np. E59/Odrzanka, Poznań – Szczecin, E65 Katowice – Zebrzydowice/Zwardoń itp.

Wychylność według Massela

Nowy wiceminister infrastruktury do spraw kolei, Andrzej Massel, był współautorem studium wykonalności modernizacji dla linii E65 na odcinku Warszawa Wschodnia – Gdańsk – Gdynia. W pracy tej założono, że linię zmodernizuje się „pod wychylne pudło”, uwzględniając w tym celu korekty promieni łuków (lub brak takich korekt), wielkość przechyłek na łukach (wykorzystanie tilta pozwala na zastosowanie nieco mniejszych wartości przechyłek, aby m.in. zmniejszyć zużycie wewnętrznej szyny przez wolniejsze pociągi towarowe i osobowe), długość ramp przechyłkowych i tzw. krzywych przejściowych. Na zdecydowanej większości odcinków – oprócz niektórych stacji i obiektów inżynierskich – składy wychylne miały kursować z prędkością ok. 20-25% większą od składów klasycznych, czyli przykładowo skład klasyczny jechałby 120 km/h, a „tilt” 140 lub 150 km/h, a tam gdzie „klasyka” jechałaby 160 km/h, tilt pędziłby 200 km/h. Czas jazdy z rezerwą wynosiłby z Gdańska do Warszawy Wschodniej około 2 h 10 min, co byłoby dobrym rezultatem, jak dla modernizacji linii o dość słabej „podatności modernizacyjnej”. W obliczu braku tilta tak naprawdę niemal wszystkie symulacje oraz obliczenia teoretyczne zarówno CNTK, jak i PLK stają się jedynie hipotetyczne, a dziś w zasadzie nikt nie potrafi podać realnych czasów jazdy składów bez wychylnego pudła. A jeśli potrafi, to albo opiera się na dawnych symulacjach CNTK, albo... w ogóle nie podaje, bo zwyczajnie nie wie, jaki to będzie czas.

Tymczasem członek komisji przetargowej dot. zakupu szybkich składów dla PKP Intercity (w osobnej rozmowie z RK) tłumaczy, że w szczegółowych istotnych warunkach zamówienia nie zawarto warunku o konieczności zastosowania wychylnego pudła, aby dać szansę kilku oferentom, bo podobno – gdyby taki warunek zawarto – to przetarg mógłby być uznany za „ustawiony” pod jednego producenta, jak się to rzekomo stało pod koniec lata 90., gdzie przetarg (potem unieważniony) wygrało Fiat Ferroviaria od 2002 r. będący częścią koncernu Alstom. Jest to o tyle dziwne, że obecnie – jak powszechnie wiadomo – jest kilku producentów składów z systemami wychylnego nadwozia (np. Talgo, Bombardier, Siemens, Alstom). Ostatecznie w przetargu na składy zespolone jedyną ofertę złożył Alstom i jest to oferta trójsystemowych składów na bazie serii ETR 610 bez czynnego sytemu wychyłu nadwozia.

Całość obszernego artykułu w "Rynku Kolejowym" nr 2/2011.

źródło: Robert Wyszyński, Rynek Kolejowy
Arek - 28-01-2011, 16:42
Temat postu:
Wahadełko bez wahania

– Według informacji uzyskanych od dostawcy w czasie prowadzonego dialogu koszt zakupu taboru z wychylnym pudłem byłby wyższy o 5% do 10% od taboru bez „tilta” – mówi w rozmowie z Robertem Wyszyńskim członek komisji przetargowej dot. zakupu składów zespolonych w PKP Intercity SA, Marek Kotlarczyk.

Robert Wyszyński: Czy oferowane przez Alstom ezt posiada tzw. wychylne pudło („tilt”) i czy jest ono aktywne czy nie lub czy możliwe są obydwie opcje (część składów wychylna, część niewychylna)?

Marek Kotlarczyk: „Tilt” nie był wymagany w SIWZ, dostawca mógł zaoferować „wychylne pudło”. Jednak zaoferowano nam pojazd Nowe Pendolino ETR610 (analogiczne jak dla przewoźnika Cisalpino) z unieruchomionym systemem „wychylnego pudła”.

A jakie są – według obliczeń teoretycznych PKP IC (lub firm wykonujących takie symulacje dla PKP IC) – różnice dotyczące teoretycznego czasu przejazdu np. Husarza + 7-8 wagonów (tzw. "klasyka") w stosunku do zespolonego składu ETR 610 (napęd rozproszony, 7 wagonów, ok. 5,6 MW) pomiędzy Warszawą a Trójmiastem dla poszczególnych wersji wartości przyśpieszeń odśrodkowych na łukach: 0,6; 0,8; 1 m/s2 oraz 1,8 m/s2 dla wychylnego pudła?

Czas jazdy w relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia z dziewięcioma postojami (W-wa Centralna 3 min, W-wa Wsch. 3 min, Iława Gł. 1 min, Malbork 1 min, Tczew 1 min, Gdańsk Gł. 3 min, Gdańsk Wrzeszcz 1 min, Gdańsk Oliwa 1 min, Sopot 1 min – razem czas postojów 15 min) dla linii o dopuszczalnym przyśpieszeniu a = 0,6 m/s2 wynosi 188,3 min dla obu rodzajów pojazdów. Dla linii o dopuszczalnym przyśpieszeniu a = 0,8 m/s2 czas przejazdu wynosi 184,4 min dla obu rodzajów pojazdów, a dla linii o dopuszczalnym przyśpieszeniu a = 1,0 m/s2 czas przejazdu wynosi 178,1 min dla obu rodzajów pojazdów. Natomiast dla parametrów linii o dopuszczalnym przyśpieszeniu a = 1,8 m/s2 pojazd z wychylnym pudłem pokona tę trasę w czasie 170,4 min. Dla porównania pojazd bez wychylnego pudła jadący po tej samej linii pokona trasę w czasie 178,1 min (różnica w czasie tylko 7,7 minuty wobec 1 m/s2).

Podobno „tilt” jest droższy od wersji „beztiltowej”? Czy mógłby pan przybliżyć owe różnice pomiędzy kosztami zakupu składów zespolonych w rodzaju ETR 610 z wychylnym pudłem i bez wychylnego pudła oraz kosztów eksploatacji, utrzymania, serwisu ETR 610 z wychylnym pudłem i bez niego?

Według informacji uzyskanych od dostawcy w czasie prowadzonego dialogu – koszt zakupu taboru z wychylnym pudłem byłby wyższy o 5% do 10% od taboru bez „tilta”. Koszt utrzymania taboru z wychylnym pudłem również byłby wyższy o 5 % do 10 % od taboru bez „tilta”.

Całość obszernego wywiadu w "Rynku Kolejowym" nr 2/2011.

źródło: Rynek Kolejowy
DarekP - 01-02-2011, 17:57
Temat postu:
A zatem do komplet informacji potrzebujemy kwoty zakupu składów RailJest o zbliżonej pojemności wraz z lokomotywami.
Wtedy będzie można uznać, czy warto było się upierać przy składach zespolonych.
Pele - 01-02-2011, 23:27
Temat postu:
W 2007 roku przy zamówieniu swoich 67 składów Railjet (każdy 6 wagonów zwykłych plus sterowniczy) OBB zapłaciło 800 mln €, co daje 12 mln € za jeden skład. Cena jest bez loka, bo część obsługujących je Taurusów Austriacy już wtedy posiadali, a inne dokupywali sukcesywnie i kwota do ich zakupu nie liczyła się do kontraktu. Niski koszt produkcji wynikał min. z umieszczenia ogromnej części produkcji tych składów na Słowenii.

Koszt jednego Pendolino dla Icków przy założeniu że nie dołożą im tilta to 21 mln; a tu przy założeniu że do każdego RJ dokupywano by Taurusa za ca. 4 mln € (mniej więcej tyle płaciło teraz za swoje ES64U4 PKP InterCity), wychodziłoby 16 mln Euro za jeden skład. Liczmy 17, za z pewnością niższy wolumen zamówienia IC. Czyli wychodzi od 4 do 5 mln € oszczędności na jednym składzie, tj. za 4 Pendolina wychodzi 5 RJ. Czyli zamiast 20 Pendolino stać by nas było na 24-25 Railjetów.

Ostatnim aspektem jest też to, że mielibyśmy je szybciej a być może i taniej, negocjując ich odkupienie... od OBB właśnie, te jeszcze nieodebrane oczywiście.
OBB jak ostatnio czytałem, oficjalnie z powodu kłopotów finansowych, nie zamierza odbierać pozostałej części składów (nie wszystkie jeszcze dostarczono). Dostawy mają (miały?) się skończyć w 2014 r. i część RJ jest w produkcji.
DarekP - 02-02-2011, 22:33
Temat postu:
Pele napisał/a:
Ostatnim aspektem jest też to, że mielibyśmy je szybciej a być może i taniej, negocjując ich odkupienie... od OBB właśnie, te jeszcze nieodebrane oczywiście.
OBB jak ostatnio czytałem, oficjalnie z powodu kłopotów finansowych, nie zamierza odbierać pozostałej części składów (nie wszystkie jeszcze dostarczono). Dostawy mają (miały?) się skończyć w 2014 r. i część RJ jest w produkcji.


Tu zdaje się Czesi wykazali się należytym refleksem, bo wyrazili chęć ich zakupu.
Arek - 07-02-2011, 21:00
Temat postu:
Massel: Odnowa taboru Intercity jest niezbędna

Relacjonując pokrótce przebieg protestu kolejarzy w Krakowie, "Wiadomości" TVP odniosły się do przetargu na 20 składów zespolonych dla PKP Intercity, który wciąż nie został rozstrzygnięty.

- Odnowa parku taborowego Intercity jest niezbędna - powiedział w TVP wiceminister infrastruktury Andrzej Massel - Wagony, którymi jeździmy powstały w latach 70-tych i 80-tych, i pewien skok jest konieczny - dodał.

Według "Wiadomości", PKP Intercity "zapomniało" umieścić w specyfikacji przetargu wymogu wychylnego pudła. - Za tak gigantyczną kwotę, można by kupić prawdopodobnie nawet dwa razy tyle pociągów, które będą osiągać dokładnie tę samą prędkość jak Pendolino pozbawione mechanizmu wychylnego pudła - skomentował w TVP Adrian Furgalski, dyrektor programowy RBF.

Więcej...

źródło: TVP / RK
Wojtek - 10-02-2011, 19:03
Temat postu:
Massel: Zakup Pendolino "bardzo prawdopodobny"

24 listopada 2010 roku, podczas obchodów Dnia Kolejarza w Sali Kongresowej w Warszawie, Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk i ówczesny prezes PKP Intercity Grzegorz Mędza uroczyście podpisali umowę ramową na dofinansowanie przewozów przez okres 10 lat. Jak się później okazało, było to parafowanie projektu umowy, nie mające mocy prawnej. - Parafowanie umowy to fizycznie złożenie na niej podpisu - powiedział dziś "Rynkowi Kolejowemu" Cezary Grabarczyk.

Podpisanie właściwego dokumentu będzie możliwe dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii Komisji Europejskiej. Być może dojdzie do tego w marcu lub kwietniu, KE wciąż nie wydała jednak decyzji w tej sprawie. Jak powiedział "Rynkowi Kolejowemu" wiceminister infrastruktury Andrzej Massel, umowa wyposażona jest w mechanizmy zabezpieczające interesy operatora przewozów dotowanych przez skarb państwa. Chodzi przede wszystkim o przewozy na modernizowanej linii E65 z Gdańsk - Warszawa - Kraków/Katowice. - O konkurencji na tej linii będzie decydował Urząd Transportu Kolejowego. Przygotowanym już ustawom wzmacniającym rolę UTK sejm powinien się zająć jeszcze w tym półroczu - stwierdził Massel.

Komisja Europejska bada, czy mechanizmy zabezpieczające przewoźnika służby publicznej nie stworzą monopolu na remontowanej linii. Tymczasem właśnie zapewnienie dochodów na linii E65 przez podpisanie umowy z MI ma być gwarancją otrzymania przez Intercity kredytu na zakup składów Pendolino od Alstomu. Oferta francuskiego koncernu ważna jest tylko do końca bieżącego miesiąca, tymczasem w PKP Intercity nie ma już prezesa, a jego obowiązki pełni tymczasowo Lucyna Krawczyk. Minister i jego zastępca zaprzeczają, by stanowiło to problem - negocjacjami z Intercity zajmuje się nowominowany członek zarządu PKP Intercity Janusz Malinowski - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Massel. Wciąż rozważany jest zakup części składów Pendolino z technologią wychylnego pudła. - Pracujemy nad koncepcją kupienia 8-10 takich pociągów - powiedział Massel. Zapytany o szanse podpisania umowy z Alstomem przez PKP Intercity, Massel stwierdził, że to "bardzo prawdopodobne". Zakup Pendolino przez Intercity ponownie obiecał dziś minister Grabarczyk.

źródło: Rynek Kolejowy
Noema - 18-02-2011, 19:11
Temat postu:
20 składów dla PKP Intercity - teraz piłka po stronie Alstomu

Umowa na dostawę 20 składów zespolonych produkcji firmy Alstom dla PKP Intercity wciąż nie została podpisana. Przewoźnik nie ma zabezpieczenia dla kredytu z EBI, którym byłaby 10-letni kontrakt na przewozy z resortem infrastruktury. Oferta Alstomu jest ważna jedynie do końca lutego, a przewoźnik nie może po raz drugi wnioskować o przedłużenie jej ważności. Może to jednak zrobić producent z własnej inicjatywy.

Oferta była ważna do końca grudnia, ale przewoźnik wystąpił o jej przedłużenie do końca lutego. Tak też się stało. Teraz o kolejnym przedłużeniu może zdecydować tylko Alstom, w przeciwnym razie oferta straci ważność i potrzebny będzie nowy przetarg.

- Uzgodnienia szczegółów umowy z Alstom są w toku i w przypadku, gdy do końca lutego (czyli dnia ważności oferty) nie uda się tych uzgodnień zakończyć, wykonawca ma prawo wystąpić z wnioskiem o przedłużenie oferty - poinformowała "Rynek Kolejowy" Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Przewoźnik oczekuje na zgodę Komisji Europejskiej na podpisanie 10-letniej umowy z Ministerstwem Infrastruktury na przewozy międzywojewódzkie, mającej być zabezpieczeniem kredytu z EBI na pokrycie części kosztów pozyskania składów. Czasu pozostaje mało, ponieważ 1 marca wchodzi w życie ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która do czasu wydania niezbędnych rozporządzeń oraz stworzenia przez resort pierwszego planu transportowego, umożliwia MI zawieranie umów jedynie na okres maksymalnie 3 lat. A taki kontrakt, jak można się domyślać, nie będzie wystarczającym zabezpieczeniem dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (więcej o znaczeniu uregulowań ustawy o publicznym transporcie zbiorowym pisaliśmy tutaj).

źródło: Rynek Kolejowy
19WE - 20-02-2011, 21:03
Temat postu:
W sumie nowy przetarg da szanse na ofertę od Siemensa. Ale po co? Dokończcie wreszcie coś w końcu. A nie 7 lat na E65...
Arek - 21-02-2011, 17:14
Temat postu:
Alstom o Pendolino: Rozważamy przedłużenie oferty

Jak pisaliśmy w piątek, oferta Alstomu na dostarczenie 20 pociągów Pendolino dla PKP Intercity jest ważna jedynie do końca lutego, a przewoźnik nie może po raz drugi wnioskować o przedłużenie jej ważności. Może to jednak zrobić producent z własnej inicjatywy. Alstom nie podjął jednak jeszcze decyzji w tej sprawie.

W PKP Intercity od kilku tygodni nie ma już prezesa Grzegorza Mędzy, a jego obowiązki pełni tymczasowo Lucyna Krawczyk. Minister i jego zastępca zaprzeczają, by stanowiło to problem w negocjacjach z Alstomem - Rozmowami z Intercity zajmuje się nowomianowany członek zarządu PKP Intercity Janusz Malinowski - powiedział niedawno "Rynkowi Kolejowemu" Andrzej Massel. Francuski koncern potwierdza, że rozmowy wciąż są prowadzone.

- Rozmowy Alstomu i PKP Intercity wciąż trwają. Alstom rozważa także kolejne przedłużenie ważności swojej oferty, ale decyzja nie została jeszcze podjęta - poinformował "Rynek Kolejowy" Riccardo Pierobon z francuskiej centrali koncernu.

Przewoźnik oczekuje na zgodę Komisji Europejskiej na podpisanie 10-letniej umowy z Ministerstwem Infrastruktury na przewozy międzywojewódzkie, mającej być zabezpieczeniem kredytu z EBI na pokrycie części kosztów pozyskania składów. Czasu pozostaje mało, ponieważ 1 marca wchodzi w życie ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która do czasu wydania niezbędnych rozporządzeń oraz stworzenia przez resort pierwszego planu transportowego, umożliwia MI zawieranie umów jedynie na okres maksymalnie 3 lat. A taki kontrakt, jak można się domyślać, nie będzie wystarczającym zabezpieczeniem dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 25-02-2011, 11:53
Temat postu:
Rząd ratuje kontrakt na Pendolino

Ministerstwo Infrastruktury dziś lub w poniedziałek podpisze z PKP Intercity 10-letnią umowę na przewozy międzywojewódzkie. To otworzy przewozowej spółce drogę do kontraktu na kupno szybkich składów Pendolino.

Jesienią rząd zdecydował, że państwowe PKP Intercity przez 10 lat dostaną niemal 2,8 mld zł dofinansowania do nierentownych pociągów międzywojewódzkich. To otworzy przewozowej spółce drogę do kontraktu na kupno szybkich składów Pendolino.

Projekt umowy, która ma obowiązywać w latach 2011 – 2020, został przesłany do Komisji Europejskiej. Bruksela sprawdza, czy dopłata nie stanowi zakazanej pomocy publicznej dla przewoźnika. Jak wczoraj przyznał w rozmowie z „DGP” Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury ds. kolei, unijni urzędnicy przysłali do Polski kolejną serię pytań. – Musimy rozwiać wszystkie wątpliwości. Pytania są bardzo precyzyjne i szczegółowe – mówi Andrzej Massel.

Jak się jednak okazuje, z podpisaniem kontraktu Ministerstwo Infrastruktury nie będzie czekać na zielone światło z Brukseli. – Umowę podpiszemy najpóźniej w poniedziałek. W marcu w trakcie bezpośrednich spotkań będziemy przekonywać do niej przedstawicieli Komisji Europejskiej – mówi wiceminister infrastruktury.

Rząd ściga się z czasem. Powód – 1 marca wchodzi w życie ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która do czasu wydania niezbędnych rozporządzeń oraz stworzenia przez resort krajowego planu transportowego umożliwia MI zawieranie umów jedynie na okres maksymalnie 3 lat. Tymczasem 10-letnie porozumienie z PKP Intercity jest kluczem do sfinalizowania zakupu nowych pociągów za 400 mln euro. Tylko taka umowa może być zabezpieczeniem dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który chce pożyczyć naszemu przewoźnikowi brakujące 200 mln euro. Drugie tyle spółka ma zagwarantowane z unijnych funduszy.

Na kalendarz nerwowo zerkają również przedstawiciele Alstomu, który jako jedyny zaoferował swoje pociągi PKP Intercity. Oferta autorstwa francuskiego producenta Pendolino wygasa w niedzielę 27 lutego. Przedłużyć ją może jedynie Alstom. Jak ustalił „DGP”, producent zamierza pójść polskiej firmie na rękę.

– Byłoby wskazane, aby obie strony miały dodatkowy czas na sfinalizowanie spraw finansowania i przygotowanie kontraktu – poinformował nas Riccardo Pierrobon, dyrektor do spraw komunikacji Alstom Transport. Koncern nie chce jednak mówić o żadnych terminach.

– Zasugerowaliśmy producentowi wydłużenie oferty o co najmniej dwa miesiące. Trzy to wariant całkowicie nas satysfakcjonujący, w którym uda się zamknąć finansowanie i podpisać kontrakt na dostawę Pendolino. Mamy sygnały, że decyzja będzie na „tak” – mówi nam osoba z PKP Intercity.

Zakup szybkich pociągów to jeden z najdłuższych kolejowych przetargów w Europie. Poszukiwanie producenta, który dostarczy nowoczesne składy mknące z prędkością ponad 200 km/h, trwa już 30 miesięcy. Pendolino mają się pojawić na trasie Gdańsk – Warszawa – Kraków/Katowice na przełomie 2013 i 2014 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
dinxles - 25-02-2011, 17:01
Temat postu:
Czyli już po 1 Marca, nie będzie można zawierać umów takich jak Arriva RP na 10 lat???
michalkostek - 25-02-2011, 17:54
Temat postu:
Będzie można ale na całkowicie innych zasadach
Ralny - 28-02-2011, 10:42
Temat postu:
Oferta na Pendolino przedłużona o trzy miesiące

Zgodnie z przewidywaniami, Alstom przedłużył ofertę na 20 składów zespolonych Nuovo Pendolino złożoną w zeszłym roku w przetargu organizowanym przez PKP Intercity. To już drugie przedłużenie oferty - tym razem aż o kolejne trzy miesiące.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 21-03-2011, 21:13
Temat postu:
Pendolino nie popędzi

W maju zakończy się rozpisany przez PKP Intercity przetarg na dostawę pociągów zespolonych. Kolej w nędzy straci kolejne miliardy. Oj Grabarczyk, Grabarczyk!

Jej pierwsza odsłona to rozpoczęta w 2008 r. modernizacja linii kolejowej E-65 z Gdańska do Warszawy. Trasę modernizowano z taką myślą, że będą po niej kursować pociągi wyposażone w system tilt, zwany po naszemu wychylnym pudłem. Dzięki temu ustrojstwu składy na łukach rozwijają o 35 proc. większą prędkość w porównaniu z pociągami klasycznymi, co znacznie skraca czas podróży. Lecz żeby stosowanie wychylnego pudła było możliwe, torowisko - a zwłaszcza łuki - musi spełniać wiele rygorystycznych wymogów, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Podczas remontu linii E-65 poniesiono je, bo studium wykonalności zakładało, że będą po niej kursować pociągi z mechanizmem wychylnym. Tyle tylko, że PKP Intercity rozpisało przetarg na dostawę 20 składów zespolonych i w Istotnych Warunkach Zamówienia na temat systemu tilt nawet się nie zająknęło. Bo, jak się okazało, wychylnych pudeł zwyczajnie sobie nie życzy, spółka bowiem uznała, że sprawdzają się one wyłącznie w terenie górzystym, wymagają dokładnej i rzetelnej obsługi technicznej, a na dodatek znacznie podwyższają koszt zakupu pociągów. Istotnie - skład z tilt jest droższy o 10 proc. Tymczasem modernizacja trasy z Trójmiasta do stolicy pochłonie ponad 10 mld zł. Wskutek rezygnacji PKP IC z wychylnych pudeł znaczna część tych miliardów zwyczajnie wyląduje w błocie, a czas podróży z Gdańska do Warszawy będzie tylko ciut krótszy w porównaniu z pociągiem klasycznym (wychylny z Gdańska Głównego do Warszawy Wschodniej miał jechać 2 godziny i 3 minuty; bez pudła pojedzie 2 godziny i 40 minut - o kilka minut krócej niż klasyczny. Bilet 2. klasy ma kosztować 100-150 zł. Przetarg na dostawę pociągów formalnie jeszcze się nie zakończył, ale na placu boju pozostał tylko jeden dostawca - francuski Alstom produkujący pociągi Pendolino. Za 20 takich składów PKP IC ma zapłacić 400 min euro, czyli 1,6 mld złotówek. Do tego należy doliczyć koszt budowy i utrzymania zaplecza technicznego itd. Łącznie: ok. 3 mld zł. - Zakup Pendolino bez pudła wychylnego to absurd. I to taki, którym powinny zająć się stosowne służby - mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - Po pierwsze dlatego, że zmarnowano publiczne pieniądze na modernizację linii E-65 pod składy z wychylnym pudłem. Po drugie za kwotę, którą trzeba wydać na Pendolino, można kupić 40 klasycznych pociągów o identycznych osiągach. Nawet gdyby składy były wyposażone w tilt, sensowność ich zakupu byłaby wątpliwa. Bo przecież ostatecznie chodzi o to, żeby wreszcie pasażerowie przestali podróżować w warunkach urągających zdrowemu rozsądkowi. O wiele sensowniej byłoby więc zainwestować w remont stojących na bocznicach wagonów. Gruntowana modernizacja jednego kosztuje 100 tys. zł. Sytuację uzdrowiłoby 800 dodatkowych wagonów, a więc łączny koszt to 80 min zł. Rzeczywiście - 20 pociągów Pendolino (w każdym mieści się 400 pasażerów) z pewnością nie sprawi, że przestaniemy jeździć na korytarzu z mordą przyklejoną do okna. Wszak PKP IC rocznie przewozi 37 milionów obywateli (jak twierdzą fachowcy w ciągu minionego roku spółce ubyło 15 milionów pasażerów) i według najnowszego rozkładu jazdy operuje prawie 400 pociągami. 20 składów wobec tych liczb to zaledwie kropla. Kropla, ale za to kosztowna. Tymczasem na początku tego roku prezes PKP Intercity przyznał, że sytuacja finansowa spółki jest trudna. W momencie gdy spółka wygenerowała 100 min zł straty tylko w pierwszym kwartale, to temat płynności się robi palący. To nie jest temat, czy my wydamy na jakieś nowe inwestycje, tylko jest temat utrzymania normalnego funkcjonowania firmy - powiedział "Rynkowi Kolejowemu", branżowemu periodykowi. Dziś PKP IC twierdzi, że spółkę stać na zakup gadżetu o nazwie Pendolino. Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP IC, poinformowała nas, że połowa środków na zakup ma pochodzić z UE, a resztę skredytuje Europejski Bank Inwestycyjny, co chyba miało znaczyć tyle, że spółka swojej kasy nie wyłoży. Tyle że kredyty trzeba spłacać, a Czesi, którzy już wcześniej kupili Pendolino, dziś plują sobie w brodę, bo pociągi przynoszą straty. W latach 90. PKP już raz chciały kupić składy szybkich pociągów. I to z wychylnym pudłem. Przetarg zakończył się w 1998 r. i wygrał Pendolino, ale do realizacji inwestycji nigdy nie doszło. Kontrola NIK wykazała bowiem, że ogłoszenie i przeprowadzenie przetargu na wybór dostawcy pociągów było niecelowe i nosiło cechy niegospodarności. Postępowanie przetargowe w sprawie udzielenia zamówienia publicznego przeprowadzone zostało z rażącym naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych. Przetarg unieważniono. Do pudła nikt nie trafił.

źródło: Tygodnik "NIE"
Victoria - 29-03-2011, 16:45
Temat postu:
Jest Malinowski, będzie Pendolino?

W ubiegłym tygodniu nowym prezesem PKP Intercity został Janusz Malinowski, który uprzednio zajmował się w tej spółce m. in. sprawami związanymi z problemami taborowymi i negocjował z Alstomem warunki zakupu przez przewoźnika składów Pendolino. Czy jego nominacja to kolejny krok w stronę zamówienia składów zespolonych z Savigliano?

Według "Dziennika Gazety Prawnej", prowadzenie negocjacji z Alstomem było argumentem, który ostatecznie zadecydował o tym że zaproponowano Januszowi Malinowskiemu objęcie funkcji prezesa spółki. Byłby to kolejny krok pokazujący, jak bardzo polskiemu rządowi zależy na zamówieniu przez Intercity pociągów Pendolino. Przed miesiącem podpisana została umowa na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich przez okres 10 lat. Ma ona zapewnić zabezpieczenie kredytu na zakup Pendolino, tyle że wcale nie jest pewne, czy Komisja Europejska uzna ją za zgodną z prawem. Podobne umowy zanegowano już m. in. w Hiszpanii. Rozmowy w tej sprawie prowadzi z komisją wiceminister Andrzej Massel, który uznaje zakup składów za "bardzo prawdopodobny".

Z wyboru Janusza Malinowskiego na prezesa PKP Intercity zadowolony jest Alstom. - Pan Malinowski bardzo dobrze zna ten projekt i trudności z nim związane. Jest też doskonale obeznany z naszą ofertą. To nas cieszy, gdyż pozwoli mu podjąć najlepsze dla PKP Intercity decyzje - poinformował "Rynek kolejowy" Riccardo Pierobon z Alstomu. - Intercity robi obecnie wszystko, co konieczne, żeby pozytywnie zakończyć projekt zakupu pociągów - zaznaczył Pierobon. Przedstawiciel Alstomu jest przekonany, że do końca maja, kiedy upływa ważność oferty producenta, większość spraw będzie już ustalonych. - Kluczowa oczywiście jest sprawa finansowania zakupu pociągów, lecz tu także nastąpił znaczący progres - stwierdził Pierobon.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 05-04-2011, 13:43
Temat postu:
Umowę na szybkie pociągi Pendolino PKP podpisze w drugiej połowie maja

Kontrakt na 20 szybkich pociągów podpiszemy między 15 a 31 maja – mówi „DGP” Janusz Malinowski, nowy prezes PKP Intercity. Pierwsze składy wyjadą na tory w lutym 2014 r.

PKP Intercity szykuje się do największego zakupu w historii. Za 400 mln euro kupi 20 składów Pendolino francuskiego Alstomu mogących się rozpędzać do 250 km/h. Połowa pieniędzy będzie pochodzić z UE, drugą pożyczy Europejski Bank Inwestycyjny.

– Finalizujemy transakcję – cieszy się Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity. – Do końca tego tygodnia gotowy będzie wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych. Jesteśmy na ostatniej prostej w rozmowach z EBI – dodaje. Podpisanie kontraktu zapowiada na drugą połowę maja.

Na dniach dokumentacja dotycząca unijnych środków trafi do Centrum Unijnych Projektów Transportowych, a później przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego do zaakceptowania przez KE. Ta musi zezwolić na 10-letnią umowę na dofinansowanie połączeń międzywojewódzkich PKP Intercity, która będzie stanowić zabezpieczenie dla kredytu z EBI.

Pierwszych osiem pociągów znajdzie się w Polsce w lutym 2014 r. Wszystkie wyjadą na tory do wakacji. Będą kursować z Gdańska przez Warszawę do Krakowa i Katowic.

Maciej Szczepaniuk

źródło: Dziennik Gazeta Prawna
DarekP - 06-04-2011, 13:28
Temat postu:
Chciałby zrócić uwagę na magiczne słowo w powyższej wiadomości:

Pirat napisał/a:
[...]
Pierwsze składy wyjadą na tory w lutym 2014 r.
[...]
Pierwszych osiem pociągów znajdzie się w Polsce w lutym 2014 r.
[...]


Wprawdzie to już nie ta epoka, ale dostawa taboru dla PKP w tym miesiącu jest symboliczna.
Pirat - 06-04-2011, 20:20
Temat postu:
PKP Intercity opublikowało dziś rozstrzygnięcie przetargu na dostawę 20 składów zespolonych wraz ze świadczeniem usług ich utrzymania. Za najkorzystniejszą uznana została oferta złożona przez konsorcjum Alstom Ferroviaria S.p.A. i Alstom Konstal S.A. Była to jedyna oferta w przetargu.

To kolejny krok ku zakupowi szybkich pociągów zespolonych przez PKP Intercity. Jak czytamy w opublikowanym dziś dokumencie, zaakceptowana oferta opiewa na kwotę 2 481 344 000 złotych. "Zamawiający stwierdził, że Wykonawca nie podlega wykluczeniu z Postępowania a złożona przez niego oferta spełnia wszystkie wymagania zawarte w specyfikacji istotnych warunków zamówienia i w ustawie Pzp, oraz nie podlega odrzuceniu, a Postępowanie nie podlega unieważnieniu. Uwzględniając fakt, że jest to jedyna oferta złożona w Postępowaniu, Zamawiający odstąpił od dokonywania jej oceny wg kryteriów oceny ofert przyjętych w Postępowaniu, i uznał ją za ofertę najkorzystniejszą" - czytamy w uzasadnieniu. Pod dokumentem podpisali się prezes PKP Intercity Janusz Malinowski i członek zarządu Lucyna Krawczyk.

O tym, że PKP Intercity planuje zaakceptować ofertę Alstomu mówiono już od dłuższego czasu. Francuski koncern, który zaoferował Intercity pociągi Pendolino ETR 610 z unieruchomionym systemem wychylnego pudła, dwukrotnie przedłużał ważność swojej oferty. Wielokrotnie przesuwane otwarcie ofert w przetargu miało miejsce 30 września, PKP Intercity wciąż nie ma zapewnionego finansowania zakupu szybkich pociągów. Jak poinformowała "Rynek Kolejowy" rzeczniczka Intercity Małgorzata Sitkowska, wciąż trwają rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym dotyczące kredytu na zakup składów. Poręczeniem kredytu ma być umowa wieloletnia, podpisana z przewoźnikiem przez Ministerstwo Infrastruktury. Jej zgodność z prawem unijnym jest obecnie badana przez Komisję Europejską.

źródło: Rynek Kolejowy

Więcej:
http://www.intercity.pl/?page=Wyniki_postepowan_przetargowych&ph_center_start=show&cmn_id=2050
EICKaszub - 06-04-2011, 21:11
Temat postu:
Jestem ciekaw jak będą te pociągi wyglądały. Chodzi mi o malowanie itp.
Wojtek - 07-04-2011, 10:27
Temat postu:
Alstom: Cena zawiera 12-letni koszt utrzymania Pendolino

PKP Intercity opublikowało wczoraj rozstrzygnięcie przetargu na dostawę 20 składów zespolonych wraz ze świadczeniem usług ich utrzymania. Zgodnie z przewidywaniami zaakceptowała została oferta Alstomu - jedyna, jaka padła w przetargu. Francuski koncern potwierdził dziś otrzymanie zawiadomienia o wyborze jego oferty.

- Zawiadomienie to standardowa procedura, nie świadczy o żadnym przełomie - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Riccardo Pierobon z Alstomu. Również rzeczniczka PKP Intercity Małgorzata Sitkowska stwierdziła, że ten dokument nie oznacza żadnego przyspieszenia w sprawie pozyskania pociągów Pendolino Alstomu. - Celem Alstomu pozostaje podpisanie umowy do końca maja 2011 roku - poinformował nas Pierobon.

Kwota, jaką Intercity zapłaci Alstomowi wynosi 2 481 344 000 złotych. Obejmuje ona cenę pociągów - 400 mln euro za 20 jednostek, koszt budowy i utrzymania warsztatów utrzymania technicznego - 30 mln euro, oraz utrzymanie pociągów przez okres co najmniej 12 lat za cenę 1,95 euro za każdy przejechany kilometr.

Podczas otwarcia ofert PKP Intercity podało, że przeznaczyło na kontrakt 2 miliardy 481 milionów 344 tys. złotych.

źródło: Rynek Kolejowy
mikiyee - 07-04-2011, 14:31
Temat postu:
Dziwnym trafem własnie tyle - 2 481 344 000 złotych chciało przeznaczyć na realizację umowy. jakby było wiadomo, że składy mają być na 2014 to inni też by startowali np. siemens. Szkoda, bo znów PKP funduje nam marnowanie pieniędzy, znów koryto otwarte. PKP IC kompletnie nie potrzebuje takich składów, lepiej już kupić Rail Jet'a albo nowe wagony i lokomotywy. Za te pieniądze, rzeczywiście można by mieć nową jakość, a nie składy które na siebie nie zarobią.

Zobaczcie, ilu ludzi jeździ np z Katowic do Warszawy pociągami EIC. Ciekawe jak to się ma zwrócić skoro samo utrzymanie składu to 2E* 300km =600E =2400zł Ktoś myśli, że ludzie będą jeździć jedynym słusznym IC kiedy bilety będą po np 200zł. Mylą się.
dinxles - 07-04-2011, 14:31
Temat postu:
Oby byly srebrne z blekitnym pasem.
Victoria - 13-05-2011, 12:48
Temat postu:
Wychylne pudło na pewno nie od razu

- Prawo zamówień publicznych na obecnym etapie przetargu wyklucza możliwość włączenia wychylnego pudła do umowy, która ma być podpisana z Alstomem - poinformowała "Rynek Kolejowy" Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka PKP Intercity. Wciąż nie wiadomo, kiedy podpisana zostanie umowa na zakup 20 szybkich pociągów od Alstomu. Oferta francuskiego koncernu jest ważna do końca miesiąca.

- Termin podpisania umowy nie jest jeszcze znany, trwają nadal ustalenia w tej sprawie - informuje Sitkowska. To samo mówi producent - Alstom i PKP IC dyskutują i rozważają możliwości. Nie ma obecnie żadnych problemów, więc jesteśmy pewni, że umowa zostanie podpisana do końca miesiąca - twierdzi Riccardo Pierobon z Alstomu.

Dostarczone pociągi na pewno nie będą miały sprawnego systemu wychylnego pudła. - Prawo zamówień publicznych na obecnym etapie przetargu wyklucza możliwość włączenia wychylnego pudła do umowy, która ma być podpisana z Alstomem - informuje Sitkowska. Taką możliwość badało Ministerstwo Infrastruktury. Poinformowano o tym po ujawnieniu przez "RK", że wbrew pierwotnym zapowiedziom oferta Alstomu nie obejmuje systemu wychylnego pudła w pociągach Pendolino.

- Specyfikacja w tym postępowaniu przetargowym nie precyzowała czy pociągi mają być wyposażone w mechanizm wychylnego pudła. Oferta została złożona na pociągi bez wychylnego pudła - przypomina Sitkowska. - Toczą się rozmowy na temat możliwości „upgradowania” pociągów o system umożliwiający wychył nadwozia w przyszłości - przyznała Sitkowska.

Te rozmowy jednak raczej nie opóźniają podpisania umowy. - W tej chwili rezygnacja z rozstrzygnięcia przetargu oznaczałaby stratę co najmniej jednego roku. To z kolei wiązałoby się z ryzykiem niewykorzystania środków Unii Europejskiej na lata 2007-2013. Dlatego będziemy dążyli do zawarcia kontraktu - mówił w kwietniowym numerze miesięcznika "Rynek Kolejowy" wiceminister infrastruktury Andrzej Massel.

źródło: Rynek Kolejowy
Victoria - 24-05-2011, 10:40
Temat postu:
PKP Intercity zamawia pendolino

30 maja przewoźnik podpisze kontrakt na dostawę 20 nowoczesnych pociągów Pendolino mogących się rozpędzać do prędkości 250 km/h – dowiedział się „DGP”. Spółka wciąż ma jednak kłopoty z zebraniem potrzebnych pieniędzy.

Data podpisania umowy została ustalona z Alstomem. Fety jednak nie będzie, tak jak nikogo z rządu ani nawet Ministerstwa Infrastruktury. Powód – PKP Intercity wciąż nie ma pieniędzy na ten zakup. Umowa zakłada, że przewoźnik będzie miał jeszcze trzy miesiące na zagwarantowanie finansowania. Francuska firma za dostawę 20 składów zażądała 400 mln euro.

Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, zapewnia, że kontrakt dojdzie do skutku.

– Kończymy organizowanie finansowania projektu – mówi „DGP”. Jak ustaliliśmy, Europejski Bank Inwestycyjny, który sfinansuje połowę zakupu pociągów (druga połowa pieniędzy pochodzi z funduszy europejskich), zażądał dodatkowej umowy z PKP Intercity i resortem infrastruktury lub gwarancji Skarbu Państwa na kredyt. Spółka szykuje dokumenty dla obu wariantów. Ostatnia korespondencja z resortem finansów wskazuje jednak, że przychyla się on do udzielenia spółce gwarancji – ustalił „DGP”. – Zakup pendolino jest elementem wakacyjnej ofensywy poprawiania wizerunku rządu – mówi nam osoba z kręgów władzy.

Francuzi zgodzili się na zapis, iż w przypadku rozwiązania kontraktu z winy PKP Intercity nie będą mieć żadnych roszczeń. Do czasu zebrania środków Alstom nie będzie jednak zamawiać podzespołów do budowy pociągów. Po co więc strony podpisują umowę? W maju upływa termin ważności oferty, jaką Alstom złożył w przetargu, i Francuzi nie zgodzili się na jej wydłużenie.

Do realizacji kontraktu potrzebna jest też zgoda Komisji Europejskiej, która opiniuje 10-letnią umowę dofinansowania przewozów międzywojewódzkich zawartą przez rząd ze spółką. Janusz Malinowski zapewnia, że KE da zielone światło do umowy, bo przejazdy pendolino nie będą dofinansowane środkami z budżetu. Pieniądze z państwowej kasy będą płynęły na realizację pozostałych połączeń, które są deficytowe.

Pierwszych osiem pociągów znajdzie się w Polsce w lutym 2014 r. Będą kursować z Gdańska przez Warszawę do Krakowa i Katowic. Pierwotnie pendolino miały wozić kibiców na Euro 2012.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Pirat - 25-05-2011, 15:45
Temat postu:
"Sygnały dnia" - fragment rozmowy z Januszem Piechocińskim (PSL):

K.G.: I jeszcze jedna kwestia związana także z infrastrukturą, tym razem PKP. Oto wczoraj pojawiła się informacja, że PKP ma zamiar kupić składy Pendolino, to taki włoski pociąg superszybki. Pendolino, czyli Wahadełko, ten pociąg się wychyla na zakrętach, żeby móc je pokonywać z większą prędkością. Jest remont torów w Polsce właśnie pod to Pendolino, ale my kupimy to Pendolino bez owego wahadełka, bo podobno nie ma tylu zakrętów, więc po co kupować?

J.P.: No, wokół tego kontraktu bardzo dużo jest spekulacji prasowych i takich często mało pochlebnych opinii, bo z jednej strony przymierzamy się do budowy kolei dużych prędkości, z drugiej strony zwiększamy prędkość na centralnej magistrali kolejowej i chcielibyśmy nie tylko na Euro, ale przede wszystkim po Euro osiągnąć deklarowany stan, że będzie można się poruszać z prędkością dużo większą niż dzisiaj. To nie jest żadna tajemnica, że tylko 11% w Polsce sieci jest kolejowej, tej głównej, eksploatowanej przez Polskie Linie Kolejowe jest do prędkości około 160 km/h, no i m.in. powyżej, od 200 km/h to ten tabor kolejowy – i wagony, i lokomotywy – muszą mieć zupełnie inną konstrukcję ze względów choćby na bezpieczeństwo sterowaniem ruchem. No i założenie było takie, że uda nam się na Euro uzyskać odpowiednią jakość torów do Gdańska i właśnie ten tabor będzie kursował na odcinku północ–południe od Gdańska do Warszawy, do Krakowa i do Katowic, no bo tu wydaje się, że nieuchronnym jest podniesienie prędkości eksploatacyjnej na ceemce, tam jeszcze zostało 4 czy 5 styków droga w jednym poziomie, styków tory–drogi i one są do przebudowy, na tym odcinku także wprowadzany jest RTMS, czyli Elektroniczny System Sterowania Ruchem pozwalający przyspieszyć...

K.G.: A te pociągi, które się wychylają i z tego słyną, a my kupujemy bez, nie w tej wersji, bo po co wychylać, skoro nie ma zakrętów?

J.P.: Trzeba by było tutaj zaprosić nowego prezesa PKP Intercity, dlatego że to są kwestie techniczne. Jeżeli dotyczy to, że będą one jeździły tylko po linii CMK, to tam odpowiednie profile łuku są zapewnione. Pytanie jest jednak inne, to znaczy czy... i stawiam tutaj to jako myślę, że dużo większy problem – czy w terminie zostaną wykorzystane środki unijne na zakupy taboru, także dla przewozów pozostałych, czyli regionalnych dla transportu publicznego? Dlaczego to jest tak ważne? No bo z jednej strony jest taka ważna skarbonka środków unijnych, nazywa się transport miejski, tam mamy stosunkowo niskie wykorzystanie w dalszym ciągu środków unijnych, z drugiej strony są to klasyczne zakupówki, czyli ogłoszenie przetargu, dostawy takiego taboru mniej więcej w perspektywie 18–20 miesięcy, no i co ważne, na tym rynku osiągnęliśmy wielki sukces, bo polskie firmy – i PESA Bydgoszcz, i NEWAK z Nowego Sącza mają już dzisiaj tabor, który jest porównywalny jakościowo z taborem europejskim, a jest przy odpowiednio porównywalnych walorach eksploatacyjnych dużo tańszy. A więc byłaby to duża szansa także podtrzymania produkcji i dużych dochodów budżetowych dla budżetu państwa przy szybkim wykorzystaniu tego właśnie programu.

W czym leży problem? Choćby ostatnia sugestia czy propozycja ministra finansów o cięciu deficytów samorządowych. Te samorządy – mówię o 7 największych miastach – mogą nie wykonać szybko tego zadania z racji tego, że nie będą mogły wyemitować obligacji czy uruchomić kredytu na uzupełnienie wkładu krajowego do środków unijnych.

źródło: Polskie Radio
Victoria - 30-05-2011, 12:04
Temat postu:
Umowa na Pendolino podpisana

Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity oraz Thierry Best, Chief Commercial Office z Alstom Transport podpisali dziś po godzinie 10-tej umowę na dostawę 20 pociągów Pendolino dla PKP Intercity. Pierwszych osiem pojazdów pojawi się w Polsce w lutym 2014 r. Będą kursować z Gdańska przez Warszawę do Krakowa i Katowic. Wartość umowy to ponad 400 mln euro.

PKP Intercity i Alstom Transport podpisały dziś kontrakt o wartości 665 milionów euro na dostawę 20 pociągów dużej prędkości i budowę nowego zaplecza technicznego dla potrzeb utrzymania taboru. Kontrakt obejmuje również utrzymanie techniczne pociągów przez okres maksymalnie 17 lat. 7-wagonowe pociągi dla PKP Intercity będą wyprodukowane na bazie standardowej platformy konstrukcyjnej New Pendolino. Zgodnie ze specyfikacją zamawiającego zespoły nie będą wyposażone w system przechyłu nadwozia.

- Po wielu miesiącach procedur przetargowych i analiz przed chwilą podpisaliśmy kontrakt na zakup 20 bardzo nowoczesnych, komfortowych pociągów, dających skok dla polskiej kolei - powiedział prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. - Przede wszystkim pociągi dają nam nową jakość i najwyższy standard. Pociąg będzie zabierał na pokład 402 pasażerów - tyle co Boeing 747. Przy maksymalnej prędkości pociągu odczuwalny poziom hałasu w środku będzie taki, jak w samochodzie osobowym przy prędkości 50 km/h - zachwalał prezes Malinowski.

Pociągi będę jeździć w takcie godzinnym między Gdynią, Warszawą i Krakowem na zmianę z Katowicami - To jest dobra wiadomość również dla innych miejscowości. Do Gdyni będziemy jechali z Warszawy 2 i pół godziny, do Krakowa i Katowic - nieco ponad dwie godziny. - zapowiedział prezes PKP Intercity. - Pociąg będzie oferował trzy klasy podróży. Cena za przejazd w klasach biznes i pierwszej będzie uzależniona od częstości podróżowania, czyli lojalności. Cena biletu na drugą klasę będzie uzależniona od tego, jak wcześnie kupimy bilet i czy będzie to okres szczytów przewozowych. Od 60 złotych za najtańsze bilety do 150 złotych za podróż w pierwszej klasie - zaznaczył prezes Intercity.

- Cena samych pociągów jest bardzo atrakcyjna - takiej nie znajdzie się na europejskim rynku - mówił prezes PKP Intercity. - W ciągu trzech miesięcy musimy de facto wpłacić zaliczkę i potwierdzić finansowanie. Zaplecze będzie oddane do użytku niespełna rok przed dostawą pierwszego pociągu (po 32 miesiącach od podpisania umowy) - stwierdził prezes PKP Intercity.

- To dla mnie wielki zaszczyt tu być. Tworzymy historię zarówno dla Polski, jak i dla Alstomu. To największy kontrakt jaki podpisaliśmy na Pendolino - powiedział Thierry Best, Chief Commercial Officer Alstom Transport - Inwestujemy w Polskę. Wszystkie sektory naszej działalności są obecne w Polsce. Zatrudniamy tu 3 tysiące ludzi. - zaznaczył Best. - Pociągi Pendolino bez wychylnego pudła były już zamawiane w Hiszpanii i w Chinach. To pociągi interoperacyjne, niezawodne i "zielone", o obniżonym zużyciu energii - zaznaczył Thierry Best.

źródło: Rynek Kolejowy
Arek - 30-05-2011, 14:41
Temat postu:
Grabarczyk: Są pieniądze na Pendolino

– Nie znam powodów, które mogłyby uniemożliwić sfinansowanie tej inwestycji – powiedział dziś po konferencji prasowej po podpisaniu umowy na zakup 20 pociągów Pendolino dla PKP Intercity Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury.

Minister infrastruktury zaznaczył, że zakup Pendolino jest skoordynowany z pracami modernizacyjnymi na polskiej sieci kolejowej. – Każdego dnia wykonywane są prace modernizacyjne. W tej chwili wykonywane są na 1400 kilometrach linii kolejowych. Zakup który został dziś zakontraktowany będzie zrealizowany w 2014 roku i wtedy też najważniejsze szlaki będą gotowe na to, aby po nich te nowoczesne pociągi mogły kursować – powiedział.

Zapewnił także, że nie będzie problemów ze sfinansowaniem inwestycji. – Nie znam powodów, które mogłyby uniemożliwić sfinansowanie tej inwestycji – podkreślił. – Umowa od samego początku przewidywała, że w ciągu trzech miesięcy od podpisania będzie potwierdzenie finansowania. Intercity ma potwierdzony kontrakt na kredyt w wysokości 200 mln euro. A dodatkowo w Programie Operacyjnym Infrastruktury i Środowisko zagwarantowane jest kolejne 200 mln euro. I to są kwoty, które pozwolą sfinalizować transakcję – wyjaśnił Cezary Grabarczyk.

Jak tłumaczył minister infrastruktury, gwarancję dla kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego nie będzie, jak wcześniej zapowiadano 10-letnia umowa na świadczenie przewozów kolejowych podpisana między PKP Intercity a Ministerstwem Infrastruktury kilka miesięcy temu, a poświadczenie ministra finansów i zabezpieczenie majątkiem skarbu państwa. - Ten kredyt musi posiadać gwarancję. Początkowo negocjowaliśmy tzw. umowę wsparcia, ale ostatecznie wybór padł na gwarancję rządową. I to jest chyba tańszy sposób, a więc bardziej opłacalny dla strony polskiej – powiedział.

Cezary Grabarczyk odniósł się także do braku w zamówiony pociągach tzw. wychylnego pudła, który umożliwiałby pociągowy Alstomu szybsze poruszanie się w łukach, szczególnie na odcinku z Warszawy do Gdańska. – Otrzymujemy produkt najnowocześniejszy. Nie będzie wychylnego pudła, bo w specyfikacji nie było takiego kryterium. Dlaczego? Dlatego że chcieliśmy, aby pojawiły się konkurencyjne oferty. Ostatecznie pojawiła się ta jedna, bez wychylnego pudła. Ale to nie jest ostatni zakup, który będzie realizowało PKP Intercity i sądzę przy kolejnych to kryterium może się już pojawić – wyraził nadzieję.

Minister infrastruktury zapewnił, że kursowanie Pendolino w godzinnym takcie na trasie Gdynia – Warszawa – Katowice/Kraków nie będzie oznaczać monopolu PKP Intercity na tej linii. – Polski rynek budujemy jako rynek konkurencyjny i nie ma takiego niebezpieczeństwa. Nad tym będzie czuwał regulator. Chcemy, żeby ten regulator został wyposażony w silne instrumenty. Przygotowywana została nowelizacja ustawy. Mam nadzieję, że jeszcze w tej kadencji zostanie przegłosowana – powiedział.

Zdaniem Cezarego Grabarczyka nie ma obaw, że przetarg zostanie zakwestionowany przez Komisję Europejską. – Inicjatywa JASPERS weryfikuje zarówno sam przetarg, założenia studium wykonalności i na razie wszystko wskazuje, że mamy zielone światło – zaznaczył.

Szef resortu infrastruktury odniósł się także do dalszych planów unowocześniania polskiej sieci kolejowej. W tym kontekście wymienił przetarg na nowoczesne pociągi dla Przewozów Regionalnych oraz budowę kolei dużych prędkości. – W dalszym ciągu wymieniamy tabor spółki samorządowej. Prowadzimy prace z marszałkami województw. To strona samorządowa będzie ostatecznie decydowała, czy zostanie wykonany wspólny zakup na potrzeby spółki Przewozy Regionalne. Przypomnę, że przy usamorządowieniu strona rządowa potwierdziła sfinansowanie nowych zakupów taborowych oraz modernizacji już istniejących składów na kwotę 3,5 mld zł do 2015 roku. To jest wielka kwota. Dziś czynimy starania, aby tę kwotę wykorzystać. Przypomnę też, że rząd przyjął program budowy kolei dużych prędkości. Zostało zlecone zostało wykonanie studium wykonalności. Jesienią będziemy znali wyniki prac konsorcjum, które przygotowuje to studium – powiedział Cezary Grabarczyk.

źródło: Rynek Kolejowy
REXus - 30-05-2011, 14:59
Temat postu:
Powiedzieć można tylko tyle: jaki minister, takie Pendolino...
Arek - 30-05-2011, 15:19
Temat postu:
REXus, minister przetargu nie organizował.

Powiedziałbym raczej: jaki przewoźnik, takie Pendolino.
Victoria - 30-05-2011, 16:04
Temat postu:
Pendolino: Zakup bez (wychylnego) pudła

- Najważniejszą cechą rodziny pociągów Pendolino jest system wychylnego pudła - rozpoczął dziś prezentację produktu Thierry Best, Chief Commercial Office z Alstom Transport. Zaraz jednak zreflektował się, dodając, że pociągi Pendolino bez wychylnego nadwozia były już zamawiane w Hiszpanii i w Chinach. Sprawa braku "tilta" wzbudza w sprawie nowego nabytku PKP Intercity największe emocje.

Składy zespolone Nowe Pendolino, które chce zamówić w koncernie Alstom spółka PKP Intercity, na pewno nie będą miały wychylnego pudła - poinformował na początku grudnia "Rynek Kolejowy". Było to olbrzymie zaskoczenie, gdyż wcześniejsze informacje udostępniane mediom mówiły o pociągach wyposażonych w ten system. Przedstawiciele rządu i PKP Intercity przez wiele miesięcy mówili jednak, że możliwy jest jeszcze zakup części pociągów z "tiltem". Duży nacisk kładł na to wiceminister infrastruktury Andrzej Massel, który był konsultantem studium modernizacji linii E65 - północ, po której mają jeździć Pendolino. Do realizacji wybrany został wariant studium przewidujący zwiększenie maksymalnej prędkości na linii dla pociągów z tą technologią.

Jak się okazało, według prawa zamówień publicznych niemożliwe jest zamówienie "tilta" na podstawie przetargu, który zakończył się dziś podpisaniem umowy. Prowadzone są rozmowy dotyczące wyposażenia pociągów w system przechyłu na podstawie nowego zamówienia - Odbyłoby się to, zgodnie z polskim prawem, w ramach tzw. zamówienia z wolnej ręki - stwierdził prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Według przytoczonych przez niego danych, zyski czasowe z zastosowania "tilta" nie będą tak duże, jak można by się spodziewać - Na odcinku Warszawa - Gdynia dałoby to nam 12 minut zysku, na odcinku Warszawa - Kraków - 5 minut, a do Katowic - zero minut - powiedział Janusz Malinowski. Jak przyznał w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym", obliczenia uwzględniają proponowane przez PKP Intercity zmiany w polskim prawie, dopuszczające większe wartości przyspieszeń bocznych na łukach (co przekłada się na szybszą jazdę po krętych odcinkach toru). Obliczenia zostały też zaktualizowane przez PKP PLK po otrzymaniu od Intercity dokładnej specyfikacji technicznej Pendolino.

- Kwesta wychylnego pudła to decyzja czysto biznesowa. Czy to się nam opłaca? – Właśnie to jest przedmiotem naszych dyskusji z Alstomem. Pojazd będzie droższy i droższe będzie jego użytkowanie, bo będą wyższe koszty jego utrzymania. Jeżeli te koszty będziemy w stanie zrekompensować przychodami z biletów to taką decyzję podejmiemy. Ale o tym cały czas dyskutujemy - powiedział prezes PKP Intercity. Według niego, koszt zamontowania systemu wychylnego nadwozia zwiększy cenę pociągów nawet o 10%.

Z podjęciem decyzji PKP Intercity musi się pospieszyć - Obecnie, dodanie systemu wychylnego pudła nie zwiększy znacząco kosztów stałych, takich jak projektowanie czy proces homologacji składu. Im później zamawiający się na to zdecyduje, tym większe będą dla nas koszty przeprojektowania, przebudowy, czy nawet ponownej homologacji pociągu. A to podniesie cenę zamontowania systemu - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Leonardo Solera, dyrektor platformy Pendolino w Alstom Transport. Według niego, koszt systemu wychylnego nadwozia to zwykle 6-7% wartości pociągu, ale jak zaznaczył, ten szacunek cechuje olbrzymia niedokładność, a każdy przypadek trzeba rozpatrywać osobno.

W sprawie jest jeszcze jedna niewiadoma - są nią koszty dostępu do infrastruktury dla pociągów z wychylnym nadwoziem - To decyzja polityczna - powiedział nam członek zarządu PKP PLK Marek Pawlik. - Jako praktyczny monopolista, możemy jedynie przygotować propozycje stawek za dostęp do infrastruktury. Muszą one zostać zatwierdzone - tłumaczył Pawlik. Jak zaznaczył, za przejazd pociągów Pendolino, zależnie od opracowywanych właśnie unijnych wytycznych dotyczących stawek dostępu, przewoźnik może zapłacić mniej niż obecnie - nawet z aktywnym systemem wychyłu nadwozia.

źródło: Rynek Kolejowy
Torreador - 30-05-2011, 17:39
Temat postu:
A JA MAM PYTANIE DO PODATNIKÓW.

ILU LUDZI CHORYCH NA RAKA i INNE TRUDNO ULECZALNE CHOROBY MOŻNA BY URATOWAĆ PRZED ŚMIERCIĄ ZA KWOTĘ PIENIĘDZY PRZEZNACZONĄ NA POCIĄGI PENDOLINO DLA ELIT ?

Zaraz po ewentualnym otrzymaniu kredytu na pociągi Spółka PKP Intercity przeznaczy sporą część kredytu na podwyżki płac swoich pracowników. Potem Spółke doprowadzi się do upadłości i ktoś (przygotowany) za niewielką kwotę przejmie te pociągi. Pociągi na które złożyli się podatnicy.
REXus - 30-05-2011, 18:28
Temat postu:
Areczek napisał/a:
REXus, minister przetargu nie organizował.

Minister powinien przewoźnika zjechać od góry do dołu za marnotrawienie publicznych pieniędzy. Tutaj wydaje się go chwalić.

Przewoźnik jaki jest - każdy widzi, również nie odstaje jakością od zamawianego Pendolino.

No i przekomicznie wypadł pan Best, reklamując pociągi z wychylnym pudłem w wersji bez wychylnego pudła. To wypadałoby nagłośnić.
Beatrycze - 30-05-2011, 18:34
Temat postu:
REXus, przecież to rząd naciskał na domknięcie projektu! Przetarg dopychano kolanem! Tusk przed jesiennymi wyborami potrzebuje jakiegoś "sukcesu" obok samych spektakularnych porażek. Cytat z "Gazety Prawnej":

– Zakup pendolino jest elementem wakacyjnej ofensywy poprawiania wizerunku rządu – mówi nam osoba z kręgów władzy.
REXus - 30-05-2011, 19:42
Temat postu:
Ależ ja to wszystko widzę Smile stąd z taką ironią odniosłem się właśnie do ministra infrastruktury. Na co @Areczek zwrócił mi uwagę, że zamówienia minister nie składał. Osobiście nie...

W ramach tej wakacyjnej ofensywy bardzo zależy mi na tym, żeby nagłośnić fakt zakupu pociągów z wychylnym pudłem w wersji bez wychylnego pudła - czyli innymi słowy Pendolino IC. Może wtedy następny minister będzie miał kolej we krwi, a nie w... no, wiadomo gdzie.
xzielak - 30-05-2011, 20:02
Temat postu: PKP InterCity kupiło 20 pociągów Pendolino
W poniedziałek PKP InterCity podpisało umowę na zakup 20 szybkich pociągów Pendolino. Wartość kontraktu to 665 mln euro. Pociągi będą jeździły na trasie Kraków - Katowice - Warszawa - Gdańsk.

- To skok do przodu dla polskiej kolei - powiedział o nowym zakupie prezes PKP InterCity Janusz Malinowski. Wart 665 mln euro kontrakt obejmuje dostawę 20 pociągów mogących rozwijać prędkość do 250 km/godz., budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat. - Cena jest bardzo atrakcyjna, na rynku europejskim nie znajdziemy tak atrakcyjnej ceny - podkreślił Malinowski. Połowa pieniędzy na zakup pociągów ma pochodzić z unijnego programu "Infrastruktura i środowisko", a reszta z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Kredyt ten musi jeszcze otrzymać rządowe gwarancje. Obecny na konferencji minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapewnił, że nie zna powodów, które miałyby uniemożliwić sfinansowanie kontraktu.

Jak podkreślił prezes PKP InterCity, umowa nie dotyczy dostawy pociągów z tzw. wychylnym pudłem, technologią, która pozwala na szybsze pokonywanie zakrętów. Zdaniem PKP różnica w czasie to od 5-12 minut, ale koszt zakupu pociągu i ich utrzymania byłby o 8-10 proc. wyższy.

Nowymi pociągami pasażerowie będą mogli pokonać trasę Warszawa - Gdańsk w 2 godz. 30 min (obecnie 5 godz. 10 min) trasę Warszawa - Kraków w 2 godz. 15 min (obecnie 2 godz. 53 min), Warszawa - Katowice w 2 godz. 10 min (obecnie 2 godz. 41 min), natomiast z Krakowa do Gdańska przejadą w 4 godz. 55 min (obecnie 8 godz. 20 min). Jest jednak jeden warunek - PKP musi skończyć remont linii, po której mają jeździć szybkie pociągi. Przedstawiciele kolei zapewniają, że do 2014, kiedy zacznie jeździć Pendolino, większość remontów będzie skończona.

Źródło: Wyborcza

[ Dodano: 30-05-2011, 21:33 ]
W końcu będziemy podróżować komfortowo?

Już za trzy lata podróż z Gdańska do Warszawy potrwa zaledwie 2,5 godziny – obiecuje PKP Intercity. Spółka podpisała dziś umowę na zakup 20 pociągów Pendolino - informuje IAR.

Pendolino trafią będą wozić również wasażerów z Warszawy do Krakowa i Katowic. W tym celu trasy te zostaną zmodernizowane.

To nowa jakość dla pasażerów. Komfort, wygoda, prędkość na trasie z Warszawy do Gdyni będzie dochodziła do 200 kilometrów na godzinę – chwali prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Aby szybkie pociągi trafiły do Polski w 2014 roku, przewoźnik w ciągu trzech miesięcy musi wpłacić zaliczkę producentowi - firmie Alstom. Na razie pieniędzy nie ma, ale Malinowski zapewnia, że się znajdą.

Podróż Pendolino w II klasie ma kosztować od 60 złotych.

Źródło: Hot Money

Nie no masakra, podpisał, a pieniędzy na obecną chwile nie ma, ale będą? Kto te pieniądze da? Skoro PKP IC ma STRATY!! Gdzie ja w ogóle żyję?
snajper - 30-05-2011, 20:57
Temat postu:
Nie no spoko piszę zaraz maila do fabryki Ferrari w Maranello, żeby mi przysłali nowy model. Pięniędzy co prawda nie mam, ale obiecuję, że jakoś skołuję, może dobry wujek pożyczy...

A tak na sierio to podróż w Pendolino w II Klasie ma kosztować 60 zł. Ale z kąd do kąd ?? Bo ja bym chciał Kraków - Gdańsk jednak teraz to w TLK kosztuje więcej niż 60 zł !!! A patrząc na ceny obecnych EIC to za 60 zł może by się udało z Krakowa do Włoszczowej dojechać.
Beatrycze - 30-05-2011, 21:00
Temat postu:
Cytat:
A tak na sierio to podróż w Pendolino w II Klasie ma kosztować 60 zł. Ale z kąd do kąd ??

Z Warszawy Zachodniej do Warszawy Wschodniej przez Warszawę Centralną. Wink
sphinx - 30-05-2011, 22:07
Temat postu:
O ile dobrze wywnioskowałem to na trasie Wawa-Gdańsk, z tym że bilet musi być kupiony odpowiednio wcześniej, czyli pewnie zostanie wprowadzony system znany z linii lotniczych/zachodnich KDP.
Beatrycze - 30-05-2011, 22:24
Temat postu:
Nie bądźcie naiwni i nie wierzcie pekapistowskiej propagandzie. Pseudolino będą jeździły jako EIC, czyli jako pociągi kwalifikowane najwyższej kategorii. W związku z tym cena biletów będzie wg taryfy EIC. Bilety za 60 zł owszem będą dostępne, ale co najwyżej na trasie Warszawa Zach. - Warszawa Wsch. Za jazdę z Krakowa do Gdyni będziecie bulić 150-200 zł. Albo i więcej, bo przecież z czegoś trzeba będzie spłacać kredyt zaciągnięty na zakup tego taboru.
yusek - 30-05-2011, 22:45
Temat postu:
Takie pytanie do was bo nie łapię linii.
Nie kupują nowego taboru to źle, bo tabor mamy stary
Kupują najtańszą wersję Pendolino czyli bez wychylnego pudła też źle, bo to słaba technologia
Kupują droższą z wychylnym pudłem to również źle bo na trasie z Warszawy do Gdyni zyskuje się tylko 5 minut a jest to znacznie droższa wersja

Może mi ktoś wytłumaczy w obecnej sytuacji ekonomicznej oraz profilu trasy Gdynia Główna - Warszawa - Kraków Główny zakup jakiego pojazdu trakcyjnego byłby najlepszy bo się pogubiłem.
sphinx - 30-05-2011, 22:58
Temat postu:
1. Pierwszym błędem jest moderna E65 do Trójmiasta pod tilta (którego nie będzie, ~3mld zł poszły się gwizdać, ograniczona jest też funkcjonalność linii).
2. Tu nie tylko chodzi o wychył pudła, błędem jest kupowanie tak drogich składów, nie tylko w zakupie, ale i utrzymaniu (ok. 16 mln € rocznie) przy takiej jakości infrastruktury (Pendolino przez ładnych kilkanaście lat nie przekroczy 200km/h) oraz złej kondycji finansowej przewoźnika.
3. Znacznie lepszym zakupem (dający lepszy efekt w skali kraju) byłby zakup lokomotyw i wagonów na 200km/h lub upierając się przy zespolonych - EZTów na taką prędkość (np. 19/20WE). Oferując w praktyce (do 200km/h) równie dobre parametry i komfort jazdy, mogłoby być ich 50-80% więcej za tą samą cenę, do tego byłyby znacznie tańsze w utrzymaniu. Dopiero gdy nasz system KDP zaczął się klarować możnaby zacząć myśleć o zespolakach, które miałyby gdzie wykorzystać swoje parametry.
Paul4402 - 30-05-2011, 22:58
Temat postu:
Dołączam się do pytania yuseka bo mnie też to stasznie ciekawi, widać narzekanie jest naszym sportem narodowym. A co do komentarza o przeznaczeniu pięniędzy z zakupu pendolino na chorych na raka to jest on już dla mnie co najmniej śmieszny - od tego są inne instytucje a zakup pendolino uważam za słuszny tak samo jak za słuszny uważam ogłoszenie przetargu na nowe EZT przez przewozy regionalne i osobiście trzymam kciuki za jego pozytywne rozstrzygnięcie.
sphinx - 30-05-2011, 23:00
Temat postu:
Przetargu na EZTy dla PRów jeszcze nie było, ma zostać ogłoszony w czerwcu.
yusek - 30-05-2011, 23:04
Temat postu:
sphinx Dzięki za wyjaśnienie czyli jednak powinniśmy kupić jeszcze słabszą maszynę niż to badziewne Pendolino, najlepiej produkcji polskiej? Vide Rumunia.
sphinx - 30-05-2011, 23:11
Temat postu:
Nie mówię jakiej produkcji tylko jakiego standardu i nie słabszą a do 200km/h porównywalną. Teraz mamy zastaw się a postaw się na koszt podatnika i upadającej kolei.
Beatrycze - 30-05-2011, 23:18
Temat postu:
yusek napisał/a:
Kupują najtańszą wersję Pendolino czyli bez wychylnego pudła też źle

Ustalmy podstawową rzecz. Istotą Pendolino jest wychylne pudło. Pendolino po włosku oznacza "wahadełko". PKP IC nie kupuje Pendolino tylko normalne elektryczne zespoły trakcyjne dużej prędkości. Z wyglądu to coś będzie przypominało Pendolino, jakie jeżdżą w innych krajach, ale tylko z wyglądu, bo Pendolino bez wychylnego pudła to jak masło bez tłuszczu, albo jak elektrownia atomowa bez reaktora.
yusek - 30-05-2011, 23:21
Temat postu:
No to już się kompletnie zgubiłem czyli jednak nie kupujemy Pendolina?
sphinx - 30-05-2011, 23:39
Temat postu:
Kupujemy produkt o nazwie handlowej Pendolino. Jednak genezą nadania mu tej nazwy jest wychylne pudło (pendolino to po włosku wahadełko). Innymi słowy kupujemy Pendolino® bez pendolino. Beatrycze podała dobry przykład - kupujemy masło składające się z tłuszczów roślinnych.
snajper - 30-05-2011, 23:57
Temat postu:
Popieram zdanie usera sphinx. Wystarczyły by składy do 200 km/h. A najlepiej lokomotywy i wagony. Tu mogły by być coś w stylu przedziałowych Z1A, Z1B. W przedziale jest milej i prywatniej. Oczywiście można by też puszczać dodatkowo w składzie bezprzedziałowe (dla tych pasażerów co wolą takie) 152A/154A/158A/159A, one też mają wózki na 200 km/h. W składzie zespolonym Ci co lubią przedziały ich nie znajdzą. Co do tego, że lokomotywy i wagony lub wolniejsze składy były by tańsze a nie wiele dłużej by jechały to pasażerowie by byli tak samo zadowoleni. Natomiast o zakupie pendolino teraz słyszę od znajomych którzy się nie interesują koleją. Może chodzi wizerunek. Czy jednak wart jest on tyle kasy ?? W Czechach ponoć Pendolino nie zarabia na siebie bo ludzie wolą tańsze pociągi które nie wiele dłużej jadą. (Pendolino w Czechach to jedyne pociągi w droższej taryfie niż standardowa). Tu jednak nasuwa się pytanie czy zostanie tańsza alternatywa na tych liniach...
xzielak - 31-05-2011, 10:40
Temat postu: Majewski: Polskie koleje już raz Pendolino kupiły
PKP IC podpisały z Alstom Transport umowę na zakup pociągów Pendolino. Generalnie to dobra informacja – bo jest to pierwsza poważniejsza inwestycja w tabor pasażerski państwowych kolei od bardzo wielu lat. Jednocześnie nasuwają się jednak wątpliwości, czy dziś potrzebujmy inwestycji taborowych w takiej właśnie formie – pisze Jakub Majewski, analityk rynku kolejowego.

Warto przypomnieć, że polskie koleje już raz Pendolino kupiły. Było to 16 składów, które zamówiono po rozstrzygniętym w lipcu 1998 r. przetargu. Podobnie jak dziś podpisano umowę i otrąbiono sukces. Radość nie trwała długo, bo grudniu 1999 – po kontroli NIK przetarg unieważniono i żadne pociągi do nas nie przyjechały.

To co łączy obie te sytuacje, to problemy ze standingiem finansowym zamawiającego. Zarówno 13 lat temu, jak i dziś kolej nie domknęła modelu biznesowego i źródeł środków na nowoczesny tabor. Aby historia się nie powtórzyła jako podstawę kredytowania zaproponowano dziesięcioletni kontrakt na przewozy międzywojewódzkie dla PKP Intercity. Dotychczas nie uzyskano jednak dla niego zgody Komisji Europejskiej. I nie wiadomo, czy na nią czekać, bo w podobnym przypadku Hiszpanii, nie zaakceptowano dofinansowywania. Argumentem była możliwość prowadzenia ich komercyjnie i niepotrzebnego zaburzania konkurencji na rynku transportowym. Tuż przed utratą ważności oferty rząd zadeklarował więc poręczenie kredytu. Umowę więc podpisano, ale z zastrzeżeniem że potrzeba jeszcze trzech miesięcy na potwierdzenie finansowania i ostateczną decyzję.

Bariery związane z finansami doprowadziły do jeszcze jednej kuriozalnej sytuacji. Szukając oszczędności PKP Intercity kupiło pociąg z wychylnym pudłem, który wychylać się nie będzie. Pozwoliło to obniżyć cenę – kosztem prędkości na bardziej krętych trasach. I tu rodzi kolejna wątpliwość, bo jeśli kupujemy nieco szybsze pociągi klasyczne, to może lepiej zmniejszyć prędkość do 160 km/h i kupić ich trzy razy więcej. Taki tabor odpowiadałyby warunkom naszego nizinnego kraju i planom modernizacyjnym PKP PLK. Byłby też tańszy w utrzymaniu.

Inwestycja w technologię wychylnego pudła, to krótszy czas przejazdu i wyższy komfort. Zakup składów klasycznych, to większa ilość taboru – a co za tym idzie wzrost pojemności, częstotliwości i wzbogacenie siatki połączeń. Niestety – wybrana oferta pomija oba aspekty.

Źródło: Rynek Kolejowy

I najlepszy komentarz moim zdaniem

Cytat:
Jedyny chyba mądry gość. Dokładnie jest to samo w USA. Amtrak Acela wychył jedzie z Waszyngtonu do New York 2:46 minut i przeciętnie ma 40% - 55% zaludnienia przy cenie średnio $230 dolarów. A za Acela zawsze w odstępnie 10-30 minut jedzie Northeast Regional prowadzony klasycznymi lokami HHP-8 bądź nówkami ALP-46 Bombardier z czasem 3:14, za przeciętnie $140 dolarów, i nigdy nie ma w nich wolnych miejsc, Full jeździ. Podejrzewam ze w Polsce będzie to samo. Jesli sie wyremontuje szlaki. nic nie stoi na przeszkodzie, by "Borowka" czy Husarz jechal w tym samym czasie co Pendo.


Napisał: kolejarz z USA

W sumie, to prawdopodobne to będzie, PR zakupi 75 szt. EZT, przez 5 lat muszą jeździć pod wskazane linie kolejowe, a po 5-ciu latach gdzie zechcą. A więc będzie Pierdolino i EZT PR z v-max. 160km/h taniej o 40-60%. Wybór należy do was.
Victoria - 31-05-2011, 11:07
Temat postu:
Majewski: Polskie koleje już raz Pendolino kupiły

PKP IC podpisały z Alstom Transport umowę na zakup pociągów Pendolino. Generalnie to dobra informacja – bo jest to pierwsza poważniejsza inwestycja w tabor pasażerski państwowych kolei od bardzo wielu lat. Jednocześnie nasuwają się jednak wątpliwości, czy dziś potrzebujmy inwestycji taborowych w takiej właśnie formie – pisze Jakub Majewski, analityk rynku kolejowego.

Warto przypomnieć, że polskie koleje już raz Pendolino kupiły. Było to 16 składów, które zamówiono po rozstrzygniętym w lipcu 1998 r. przetargu. Podobnie jak dziś podpisano umowę i otrąbiono sukces. Radość nie trwała długo, bo grudniu 1999 – po kontroli NIK przetarg unieważniono i żadne pociągi do nas nie przyjechały.

To co łączy obie te sytuacje, to problemy ze standingiem finansowym zamawiającego. Zarówno 13 lat temu, jak i dziś kolej nie domknęła modelu biznesowego i źródeł środków na nowoczesny tabor. Aby historia się nie powtórzyła jako podstawę kredytowania zaproponowano dziesięcioletni kontrakt na przewozy międzywojewódzkie dla PKP Intercity. Dotychczas nie uzyskano jednak dla niego zgody Komisji Europejskiej. I nie wiadomo, czy na nią czekać, bo w podobnym przypadku Hiszpanii, nie zaakceptowano dofinansowywania. Argumentem była możliwość prowadzenia ich komercyjnie i niepotrzebnego zaburzania konkurencji na rynku transportowym. Tuż przed utratą ważności oferty rząd zadeklarował więc poręczenie kredytu. Umowę więc podpisano, ale z zastrzeżeniem że potrzeba jeszcze trzech miesięcy na potwierdzenie finansowania i ostateczną decyzję.

Bariery związane z finansami doprowadziły do jeszcze jednej kuriozalnej sytuacji. Szukając oszczędności PKP Intercity kupiło pociąg z wychylnym pudłem, który wychylać się nie będzie. Pozwoliło to obniżyć cenę – kosztem prędkości na bardziej krętych trasach. I tu rodzi kolejna wątpliwość, bo jeśli kupujemy nieco szybsze pociągi klasyczne, to może lepiej zmniejszyć prędkość do 160 km/h i kupić ich trzy razy więcej. Taki tabor odpowiadałyby warunkom naszego nizinnego kraju i planom modernizacyjnym PKP PLK. Byłby też tańszy w utrzymaniu.

Inwestycja w technologię wychylnego pudła, to krótszy czas przejazdu i wyższy komfort. Zakup składów klasycznych, to większa ilość taboru – a co za tym idzie wzrost pojemności, częstotliwości i wzbogacenie siatki połączeń. Niestety – wybrana oferta pomija oba aspekty.

źródło: Jakub Majewski, Rynek Kolejowy
Arek - 31-05-2011, 13:13
Temat postu:
Cytat:
Natomiast o zakupie pendolino teraz słyszę od znajomych którzy się nie interesują koleją. Może chodzi wizerunek. Czy jednak wart jest on tyle kasy ?

Podpisana wczoraj umowa nie oznacza, że "pendolino" pojawi się na polskich torach. PKP IC nie ma jeszcze zagwarantowanych funduszy na zakup nowego taboru. W ciągu trzech miesięcy PKP IC musi potwierdzić jego finansowanie, które w połowie ma być pokryte z kredytu EBI (Skarb Państwa musi dać gwarancje na jego spłatę), a w połowie ze środków unijnych i tu plany może pokrzyżować Komisja Europejska. Tak więc na dzień dzisiejszy PKP IC nie ma żadnych gwarancji, że dostanie kredyt i środki unijne. Z tego co mi wiadomo, tabor finansowany ze środków unijnych nie może być wykorzystywany do przewozów komercyjnych. Połączenia obsługiwane składami "pendolino" powinny być objęte umową z MI na wykonywanie przewozów międzywojewódzkich, czyli powinny jeździć pod marką TLK, bo nie wyobrażam sobie, żeby rząd dotował biznesowe pociągi EIC jeżdżące na rentownych trasach. Do dziś nie znamy treści 10-letniej umowy jaką podpisało PKP IC z MI i myślę, że tu jest pies pogrzebany.

Umowa z PKP IC ściśle tajna:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=13101
kleksograf - 31-05-2011, 13:56
Temat postu:
sphinx napisał/a:
...Beatrycze podała dobry przykład - kupujemy masło składające się z tłuszczów roślinnych.


Albo np. to tak jakby kupić taki właśnie samolot firmy Harrier, bez możliwości pionowego startu, co jest jego unikatową cechą.

Nie rozumiem tylko tego uporczywego gnojenia,za to, że pociągi nie mają wychylonego pudła. Abstrahując od tego, że jest to właśnie ALSTOM Pendolino, to po co nam wszystkim to wyhylone pudło na tej trasie? Już co najmniej kilkanaście razy było powiedziane, że z wychylonym pudłem czas przejazdu zmniejszyłby się tylko nieznacznie. Choćby ze względów eksploatacyjnych kupowanie czegoś takiego, po to aby jeździć po nizinach byłoby bezsensem. Jak zechcą modernizować linię do Zakopanego, albo z Bielska do Zagórza to warto będzie myśleć o prawdziwym Pendolino;)

Co do ceny biletu 60zł... i zapewnieniu, że na KDP ceny biletów nie wzrosną powyżej teraźniejszych w EIC to trzeba być bardzo naiwnym aby w to uwierzyć. Nie dość, że ceny rosną okropnie to wystarczy spojrzeć za jakie pieniądze na zachodzie jeździ się w takich składach. Ja obstawiam, że ok. 2016 roku cena nie spadnie poniżej 200zł za przejazd.

Jeszcze pytanie: gdzie ma być budowany ten piękny park maszynowy do obsługi Pendolino? Czy tylko w Warszawie?
sphinx - 31-05-2011, 14:15
Temat postu:
Wychylne pudło potrzebne jest po to żeby nie zmarnowały się 3mld zł które poszły dodatkowo na przystosowanie linii do tilta. Również byłoby to jakieś wytłumaczenie horrendalnie wysokich kosztów utrzymania składów. A tak mamy tylko 'EZTy' o parametrach i komforcie zestawu lok+wagony w standardzie Z, ale za dużo wyższą cenę i kosztowniejsze w utrzymaniu.

60zł to cena minimalna przy zakupie z dużym wyprzedzeniem i poza szczytem. Dodatkowo widać, że prezes przewiduje przyszłość bo wie ile będzie musiał płacić PLK i Energetyce za wypuszczenie pociągu...
yusek - 31-05-2011, 14:34
Temat postu:
A jeszcze takie drobne pytanie czy można wychylność dokupić później czy nie za bardzo.
kowal331 - 31-05-2011, 14:55
Temat postu:
Obawiam się,że dokupienie układu wychylności byłoby bardzo kosztowne,jeśli nie niemożliwe ze względów konstrukcyjnych.Tak wogóle to ta historia z Pendolino pachnie dużym przekrętem.W sytuacji,gdy prędkość jazdy ma nie przekraczać 200km/h wystarczyłoby zakupić składy klasyczne o odpowiednich parametrach,a nie te EZTy
jubikej - 31-05-2011, 15:08
Temat postu:
ile za ta kase dałoby się kupić pociągów np. husarz + 6 wagonów(2x1kl + 4x2kl) na 200kmh??

szybkie EZT moim zdaniem tak ale dopiero na KDP, teraz to wywalanie kasy w bloto
Iktorn - 31-05-2011, 17:57
Temat postu:
Pamiętajcie, że tabor kupuje się na lata! Te Pendolino będę służyły co najmniej 25 lat albo i dłużej. A wtedy może pociągi będę jeździły po 500 km/godz? Kto to wie - TGV we Francji osiągnął prawie 575 km/godz. Moim zdanie powinno się kupić tabor przystosowany co najmniej do 250 km/godz.
sphinx - 31-05-2011, 18:37
Temat postu:
Tabor kupuje się na lata, tylko po co teraz kupować teraz tabor, który pełni możliwości nie rozwinie przez 10 lat? Za te same pieniądze można było kupić coś nie high speed (co dużo lepiej poprawiłoby wizerunek kolei w całym kraju), a o Pendolino za 8 lat gdy faktycznie, w przewidywalnej perspektywie czasowej) zacznie być rzeczywiście potrzebne.
jubikej napisał/a:
ile za ta kase dałoby się kupić pociągów np. husarz + 6 wagonów(2x1kl + 4x2kl) na 200kmh??

Przynajmniej 30. Byłyby też kilkukrotnie tańsze w utrzymaniu.
yusek napisał/a:
A jeszcze takie drobne pytanie czy można wychylność dokupić później czy nie za bardzo.

Tak, ale to koszt rzędu 20% ceny nowego pociągu.
REXus - 01-06-2011, 14:07
Temat postu:
kleksograf napisał/a:
Abstrahując od tego, że jest to właśnie ALSTOM Pendolino, to po co nam wszystkim to wyhylone pudło na tej trasie? Już co najmniej kilkanaście razy było powiedziane, że z wychylonym pudłem czas przejazdu zmniejszyłby się tylko nieznacznie.


Zwłaszcza w prasie. A potem jakoś wtrącone od rzeczy zdanie, że to "nieznacznie" zakłada wprowadzenie zmian w przepisach proponowanych przez PKP IC dot. przyspieszeń bocznych. Na razie przepisy są jakie są i nic realnie nie wskazuje na ich zmianę - stąd wychylne pudło daje oszczędności znaczne, bo około pół godziny (na trasie trwającej bez wychylnego pudła nieco ponad dwie i pół godziny).

I jeszcze jedno - mojego pół godziny nie wziąłem z sufitu, jest to wynik przejazdów teoretycznych.
Arek - 01-06-2011, 15:14
Temat postu:
Warsewicz: Nowy tabor priorytetem działań PKP Intercity

– Dla rozwoju spółki PKP Intercity w najbliższym czasie podniesienie jakości eksploatowanego taboru jest rzeczą bezspornie konieczną. Brak inwestycji taborowych w ostatnich dwóch latach bardzo źle wpłynął na jakość świadczonych usług przewozowych spółki – żeby się o tym przekonać, wystarczy pojechać jakimkolwiek pociągiem – uważa Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity, doradca prezydenta Pracodawców RP.

Z szumnie zapowiadanych inwestycji taborowych na Euro 2012 zakupiono jedynie – do tego jeszcze w 2008 roku – 10 nowych lokomotyw oraz 17 nowych wagonów

Do skutecznej realizacji właściwej polityki taborowej potrzebne jest ustalenie jasnych priorytetów wraz z zabezpieczeniem źródeł finansowania. Jednym słowem zbudowanie wiarygodnej długofalowej strategii spółki. Poprawa jakości taboru w pierwszej kolejności powinna dotyczyć aktualnego stanu, ponieważ obecny standard przewozów jest dalece niesatysfakcjonujący. Dzisiaj częstą sytuacją jest realizowanie przewozów dalekobieżnych EZT-ami (czyli tzw. „ED-tkami”) czy niewystarczająca liczba wagonów w składach pociągowych, pozbawionych zresztą klimatyzacji. I to jest właśnie najpoważniejszy problem do rozwiązania przez spółkę w przededniu sezonu wakacyjnego i przyszłorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej.

Ogłoszony przetarg na zakup 20 składów zespolonych w lipcu 2007 zakładał pierwsze dostawy tych pociągów właśnie w roku 2011. Dlatego – gdyby harmonogram zakupu został zrealizowany prawidłowo – to dziś byśmy pewnie świętowali wjazd na polskie tory pierwszych tego typu składów, co oczywiście znamienicie poprawiłoby sytuację taborową spółki, a kibice na EURO 2012 podróżowaliby komfortowymi składami. Założenia finansowe tego projektu były następujące: do 37% finansowania miało pochodzić z UE, a reszta środków z podwyższenia kapitału spółki poprzez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Z uwagi na planowany dalekobieżny charakter połączeń pomiędzy największymi ośrodkami miejskimi w Polsce usługa miała być realizowana na zasadzie komercyjnej.

Powyższe założenia zostały jednak istotnie zmienione. Ustalono, że do 50% środków ma pochodzić z finansowania obcego (kredyty, papiery dłużne itp.), natomiast reszta – ze środków UE. Jednakże warunkiem otrzymania środków unijnych jest realizowanie przewozów na zasadzie usługi o charakterze publicznym (public service contract). Mówiąc innymi słowy, realizowana usługa najnowocześniejszymi zakupionymi składami musi być deficytowa i objęta dopłatą przez budżet państwa. Sprowadza się to do zastąpienia dzisiejszych rentownych połączeń na trasie E-65 czy E-20 nierentownymi połączeniami realizowanymi składami Pendolino. Z uwagi na trwałość projektu, czyli przynajmniej 20 lat, budżet państwa będzie musiał do tych połączeń dopłacać ok. 100-150 mln zł rocznie, co daje w okresie trwałości projektu dodatkowe zapotrzebowanie na środki finansowe z budżetu państwa kwotę około 2-3 mld zł. Ponadto zlecenie takiej usługi spółce PKP Intercity posiada wiele zagrożeń prawnych w zakresie kontraktowania.

Reasumując: otrzymanie dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w wysokości 200 mln EUR (około 800 mln PLN) będzie niosło ze sobą wydatki z budżetu Polski rzędu ok. 2-3 mld PLN. Z powyższych względów, zanim podpisana umowa na zakup 20 składów Pendolino – która jest z punktu widzenia prawnego umową warunkową – stanie się umową bezwarunkową, należałoby przeprowadzić rzetelną i całościową analizę opłacalności takiej transakcji.

Jednocześnie należy podkreślić, iż w chwili obecnej podjęcie wszelkich działań wspierających poprawę sytuacji taborowej jest szalenie pożądane i konieczne.

źródło: Rynek Kolejowy
Victoria - 02-06-2011, 12:30
Temat postu:
Massel: Pendolino to pierwszy sygnał, że mamy KDP

- Ze zdziwieniem słuchałem komentarzy, jakie pojawiły się w polskich mediach po podpisaniu kontraktu między Alstomem a Intercity. Naprawdę było mi przykro, dlatego że krytykowane jest coś, co jest ewidentnym sukcesem, krokiem w kierunku unowocześnienia polskiej kolei, bo takiego taboru Polska jeszcze nie miała – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury.

- To jest tabor naprawdę z górnej półki, spełniający wymagania Technicznej Specyfikacji Interoperacyjności dla taboru dużych prędkości, zdolny jechać 250 km/godz. U nas pojedzie 220-230 km/godz. na CMK. Po to wydajemy pieniądze na tę linię, aby pojechać po niej szybciej. Dzięki temu z Warszawy do Katowic i Krakowa rzeczywiście zaoferujemy bardzo wysoki standard obsługi – zaznaczył Andrzej Massel.

Zdaniem wiceministra infrastruktury porównanie Pendolino z taborem konwencjonalnym do prędkości 160 km/godz. jest nieporozumieniem. – To jest bardzo duża różnica, dlatego że zapewnia on inny standard podróży i inną prędkość. Oczywiście wymagania są też większe, natomiast my ten krok musimy zrobić. Jeżeli marzymy o kolei dużych prędkości, musimy zrobić pierwszy krok, nauczyć się tych kolei dużych prędkości. Nauczymy się ich na CMK, gdzie już w ostatnich kilku latach sporo pieniędzy zostało wydanych, gdzie jest instalowany system bezpiecznej kontroli jazdy ECTS w poziomie 1 i gdzie zaczną się testy tego systemu jeszcze w tym roku. Ten nowy tabor pozwoli wykorzystać tę infrastrukturę – powiedział. Dodał, że także na linii Warszawa – Trójmiasto potrzeba nam tego taboru, który pojedzie szybciej niż obecnie.

- Ja się cieszę z tej transakcji – podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. – Mam świadomość, że są tacy, którzy uważają, że należałoby kupować pojazdy o niższym standardzie, na inne trasy. Moim zdaniem powinnyśmy patrzeć na to w ten sposób: musi być komplementarność między infrastrukturą a taborem, inwestycja infrastrukturalna jest teraz realizowana naprawdę bardzo sprawnie na całym ciągu od Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta i ten tabor pozwoli w 2014 roku wykorzystać tę infrastrukturę, a równocześnie będzie to taki pierwszy sygnał do społeczeństwa, że mamy już właściwie kolej dużych prędkości. Następnym krokiem będzie budowa linii „Y” Poznań/Wrocław – Łódź – Warszawa – powiedział wiceminister.

Zaznaczył, że potrzebujemy tego taboru, bo jest to naturalny etap w rozwoju naszych kolei i cena nabycia tego taboru – 20 mln euro za jeden zespół trakcyjny odpowiada cenom takiego taboru w Europie.

Andrzej Massel potwierdził, że toczą się negocjacje w sprawie instalacji „wychylnego pudła” w składach Pendolino z francuskim koncernem Alstom. – Rzeczywiście toczą się negocjacje, a jak się toczą, to należy jak najmniej mówić, a jak najwięcej robić – powiedział.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 02-06-2011, 13:19
Temat postu:
Osuch: Jak Pendolino, to z tiltem

- Zakup nowoczesnych pociągów to dobra wiadomość dla polskich pasażerów, którzy przyzwyczaili się do trzydziestoletnich wagonów poddanych co najwyżej modernizacji i równie wiekowych ezetów. Pytanie tylko czy wybierając akurat składy Pendolino bez wychylnego pudła nie zmarnowaliśmy pieniędzy publicznych? – zastanawia się poseł Jacek Osuch.

- Wybraliśmy ładny, ale drogi design pociągu. Czy było to konieczne dla polskiej kolei, która jest obecnie w głębokim kryzysie? Osobiście uważam, że albo powinniśmy kupić przyszłościowe pociągi z tiltem, albo powinniśmy zamówić - za te same pieniądze - nowoczesne wagony i lokomotywy wielosystemowe, które jeździłyby z prędkością 200 km/h nie tylko po linii Gdańsk-Warszawa-Katowice/Kraków, ale po trasach w całej Polsce m.in. do Poznania, Wrocławia, Szczecina czy Rzeszowa – zaznacza poseł.

W komentarzu dla „Rynku Kolejowego” Jacek Osuch podkreślił: - Osobną kwestią pozostaje, czy możliwości Pendolino będą całkowicie wykorzystane i do kogo będzie skierowana oferta? Bo trudno uwierzyć, aby podróżny za przejazd z Krakowa do Warszawy zapłacił poniżej 130-150 zł za bilet normalny. Mam nadzieję, że pociągi Pendolino nie będzie skierowane tylko dla bogatych, a taryfy będą tak skomponowane, aby były dostępne również w wersji ekonomicznej. Ale jeśli już wybraliśmy Pendolino, to miejmy nadzieję, że do 2014 roku w Polsce zmodernizowana linia z północy na południe będzie gotowa i nowe Pendolino na części trasy – z pominięciem łuków i występujących ograniczeń - pomkną „obiecane” 200 km/h – wyraża nadzieję poseł Jacek Osuch.

źródło: Rynek Kolejowy
aaxxyyzz - 02-06-2011, 19:25
Temat postu:
sphinx napisał/a:
Tabor kupuje się na lata, tylko po co teraz kupować teraz tabor, który pełni możliwości nie rozwinie przez 10 lat? Za te same pieniądze można było kupić coś nie high speed (co dużo lepiej poprawiłoby wizerunek kolei w całym kraju), a o Pendolino za 8 lat gdy faktycznie, w przewidywalnej perspektywie czasowej) zacznie być rzeczywiście potrzebne.
jubikej napisał/a:
ile za ta kase dałoby się kupić pociągów np. husarz + 6 wagonów(2x1kl + 4x2kl) na 200kmh??

Przynajmniej 30. Byłyby też kilkukrotnie tańsze w utrzymaniu.
yusek napisał/a:
A jeszcze takie drobne pytanie czy można wychylność dokupić później czy nie za bardzo.

Tak, ale to koszt rzędu 20% ceny nowego pociągu.


Chyba więcej Wink
Licząc na kolanie:
20 składów Pendolino z zapleczem to 660mln € więc to 2620 mln zł.
43 mln IC zapłaciło za 10 sztuk eu44 co daje nam 17 mln zł za sztukę.
W między czasie IC kupiło 17 wagonów za 96 mln zł więc wagon kosztuje około 5,6 mln zł.

To teraz jeden skład 17 + 5,6*6 = około 50 mln zł
2620 / 50 = 52 składy (lokomotywa + 6 wagonów).

Czyli zamiast średnio przydatnych 20 składów zespolonych można zakupić 52 pociągi (Vmax 200km/h), 150 lokomotyw husarz, ponad 460 wagonów (nówki sztuki o bardzo wysokim standardzie) lub zmodernizować około 1300 wagonów (gdzieś znalazłem, że modernizacja to około 2 mln zł).

Może teraz obraz marnotrawstwa będzie czytelniejszy. Hmm

Dane wyliczone na podstawie dotychczasowych umów ogólnie dostępnych w internecie kwot. Są to dane orientacyjne, jeśli ktoś uważa inaczej to proszę mnie poprawić. Jeśli chodzi o Pendolino w kontrakcie jest wpisana opłata za wybudowanie zaplecza technicznego (co dodatkowo podnosi koszty).

P.S. Ile PKP IC wypuszcza codziennie pociągów (składów)?

P.S.2. Witam pierwszy post Wink Pozdrawiam wszystkich
Arek - 03-06-2011, 08:50
Temat postu:
Biega: Pendolino to róża z kolcami

– Największym kolcem w tej pięknej róży jest koszt zarówno finansowy i społeczny. Kilkanaście miliardów złotych na inwestycję, która zapewnia standard, który nigdy nie będzie wykorzystany (parametry linii z myślą o tilcie) i wysokie koszty eksploatacji taboru względem produktów o porównywalnych parametrach pokazują, że w Polsce musimy się uczyć jak zrobić porządnie zintegrowane inwestycje – pisze w swoim komentarzu Staszek Biega

Zakup Pendolino to róża z kolcami. Im bardziej się ją podziwia trzymając w ręce, tym bardziej rani. Z jednej strony tabor tej klasy to nowa jakość na polskich torach, odpowiadająca klasie prestiżowych linii kolejowych w Europie. Dla zwykłego pasażera nie ma znaczenia, czy Pendolino jest wychylne, czy nie. Jest nowoczesnym taborem, służącym do obsługi szybkich połączeń. Klasa tej generacji taboru jest skuteczną odpowiedzią na rozwój techniczny motoryzacji w ostatnich 15 latach. I to jest fakt bezsporny ten tabor przyciągnie nowych pasażerów na polską kolej. Jednak sukces da, tak naprawdę, kuksańca wszystkim niepoprawnym optymistom KDP po polsku.

Z punktu widzenia pasażera nie jest ważne, czy pociąg pojedzie z Warszawy do Gdańska o 5 minut dłużej, czy krócej, lecz jeśli będzie to czas relatywnie krotki (ok. 2 godzin 40 minut, czyli dla taboru na 200 km/h bez tilt'a), to kolej będzie bezkonkurencyjna i wobec aut i komunikacji lotniczej. I dalsze żyłowanie tego czasu o 5, 10, 15, 20 minut jest krokiem bezsensownym ekonomicznie do czasu stworzenia idealnego transportu drogowego - bez korków (co niemożliwe zważywszy na 70 lat bezskutecznych prób zmiany tego stanu rzecz w USA) lub opatentowania teleportacji.

Polska bowiem jest JEDYNYM krajem europejskim, gdzie konwencjonalna kolej lub KDP na wzór niemiecki (200-230 km/h) zapewni bezkonkurencyjny czas przejazdu między stolicą i głównymi miastami kraju do 3 godzin. Proszę zauważyć, że żaden średni lub duży kraj europejski nie ma takiego dogodnego ukształtowania powierzchni i stolicy na mapie kraju, by odległości do pokonania dla objęcia konkurencyjną pasażerską siecią kolejową stolica - ośrodek regionalny wynosiły tylko do 300-400 km, co oznacza dla pociągów jadących 160-200 km/h przejazd handlowy w ok.2-3 godziny. W tym sensie zakup Pendolino pokazuje, jaki model KDP powinien być wdrażany. Żadne mrzonki o 350 km/h, ale sieć zmodernizowanych linii na 160 km/h, z wybranymi odcinkami sieci na 200-250 km/h obejmującymi CMK, Warszawa-Gdańsk i Y, które zapewnią jak w Niemczech popularność ICE np. w dojazdach do pracy, czego z racji na koszty nie zapewni KDP na 350 km/h.

Największym kolcem w tej pięknej róży jest koszt zarówno finansowy i społeczny. Kilkanaście miliardów złotych na inwestycję, która zapewnia standard, który nigdy nie będzie wykorzystany (parametry linii z myślą o tilcie) i wysokie koszty eksploatacji taboru względem produktów o porównywalnych parametrach pokazują, że w Polsce musimy się uczyć jak zrobić porządnie zintegrowane inwestycje. Sposób realizacji modernizacji linii do Gdańska to przykład tego, że w Polsce na sieci PLK pojęcie koordynacji prac torowych nie istnieje.

PKP Intercity będzie musiało za cenę wielomilionowych strat przez kilka lat odbudowywać kompletnie zniszczony rynek przewozowy w tym drugim, co do znaczenia korytarzu kolejowym w kraju jeszcze kilka lat temu. Nikt nie realizuje inwestycji w takiej skali w Europie tak nieporadnie, długo, zamykając po kilka razy te same odcinki torowe z względu na kolejne etapy nieskoordynowanych ze sobą prac. Koszty wydłużonych o godziny czasów jazdy pociągów przez długie lata to społeczny koszt utraconego czasu idący w setki milionów złotych rocznie.

W tym tempie prowadzenia inwestycji i skali zakłóceń w ruchu spowodowanych przez prace na szczątkowych pod względem długości odcinkach sieci, nigdy w Polsce nie będzie obowiązywał roczny rozkład jazdy, jak ma to miejsce w Europie od Glasgow i Bergen przez Wiedeń, Pragę, Berlin do Rzymu. Zawsze pociąg będzie jechał znacznie dłużej niż to zapowiadano kilka lat wcześniej. Zawsze na CMK-a będą prowadzone prace torowe, jak ma to miejsce od 10 lat raz z powodu remontu przepustów, raz wymiany rozjazdów, raz wymiany szyn, raz wymiany słupów trakcyjnych, raz tam, raz tu, wszystko trwające po kilka miesięcy zamiast kilka dni, zawsze nieskoordynowane ze sobą jak w pijackim widzie.

I wtedy nawet piękna róża Pendolino, gdy będzie stała pod kolejnym semaforem z czerwonym światłem przez kilka miesięcy z powodu BARDZO WAŻNEJ MODERNIZACJI przepustu lub wymiany jednego rozjazdu, dla pasażerów będzie kolczasta, bo jedzie z Warszawy do Krakowa aż 3 godziny z powodu NIEZWYKLE ISTOTNYCH PRAC TOROWYCH zamiast reklamowanych 2 godzin 15 minut, a nie jak w 1993 r. 2 godziny 35 minut zawsze, nawet w czasie prac torowych.

źródło: Staszek Biega, Rynek Kolejowy
Orion - 03-06-2011, 15:49
Temat postu:
To całe Pendolino to po mojemu od początku do końca wielki wałek i wielkie łapówki.Zamiast wytyczyć dalszy ciąg CMK nad morze jakby to zrobiono w normalnym kraju to tu na siłę robi się remont trasy Warszawa - Gdańsk żeby uzasadnić zakup tego badziewia.Całkiem śmiało wystarczyłyby jak juz tu napisano składy wagonowe (push-pull) typu Railjet dające wysoki standard podróżnym i prędkość do 230 km/k,przy czy w razie potrzeby lokomotywy można używać do innych składów.W Austrii zainteresowanie jest tak duże że nawet łączą składy razem jak u nas jednostki np. EN57 i nie ma bólu że lokomotywa wychodzi w środku składu Smile No ale Polska to dziki kraj dla kolei...
psz - 04-06-2011, 17:11
Temat postu:
Żaden RailJet nie jeździ szybciej niż 200 km/h. Husarz na CMK pod 3 kV nie chciał jechać szybciej niż 235 km/h. Żeby go homologować na 230 km/h musiałby tymczasem pojechać na testach przynajmniej 253 km/h. Proponuję więc zejść na ziemię.
sphinx - 04-06-2011, 17:20
Temat postu:
Husarz ma elektroniczny ogranicznik prędkości do 235km/h. A i Pendo też 200 niekoniecznie przekroczy - póki co trwają analizy czy stara sieć trakcyjna na CMK zniesie taki prąd i prędkość. Jak nie to zostajemy przy niższej prędkości bo dla kilku minut nikt nie będzie wymieniać całej sieci.
psz - 04-06-2011, 17:24
Temat postu:
Skoro zniosła 250 km/h w 1994, to chyba 200 km/h i dziś zniesie. Co nieco ją odpicowali w międzyczasie. Zaś ogranicznik elektroniczny w Husarzu chyba ma jakiś sens? Tak po prostu dla jaj chyba go tam nie zakładali, co nie?
Orion - 04-06-2011, 17:42
Temat postu:
Faktycznie obecnie składy Railjet kursują jeszcze z prędkością 200 km/h,natomiast o tym że są przystosowane do prędkości 230 km/h i z taką też prędkością mają jeździć od 2012 lub 2013 roku można poczytać w internecie.Z zasilaniem przy napięciu 3 kV faktycznie jest problem ale jak się popatrzy na Włochy to wydaje się że sobie z tym poradzili.
Arek - 08-06-2011, 10:39
Temat postu:
Czy Pendolino przyniesie przełom w podróżowaniu?

Temat zakupu przez PKP IC składów Pendolino wywołuje różne komentarze, jednak ze strony oficjalnej słychać jedynie informacje o przełomowym znaczeniu tego zakupu stanowiącego preludium do KDP. Ile z tych zapowiedzi ma szansę stać się naprawdę przełomowymi staramy się odpowiedzieć w niniejszym artykule.

Stało się, lub mówiąc przysłowiem „mleko się rozlało” i PKP IC podpisało z firmą Alstom umowę na zakup składów Pendolino. Choć szczerze powiedziawszy owo „mleko” rozlewało się już od dawna a z powodu ciągłego ignorowania problemu PKP IC wylądowało w sytuacji w której albo zakupi Pendolino albo utraci dofinansowanie, ponieważ w wyniku powtórnego postępowania przetargowego byłyby małe szanse na sfinalizowanie projektu do końca 2014 roku, czyli okresu w którym można wydawać środki z budżetu 2007-13. Oczywiście wcześniej istniały inne rozwiązania, jednak były one skutecznie pomijane i obecnie mamy sytuację bez wyjścia. Choć mimo tego zakup 20 nowych składów pasażerskich do przewozów dalekobieżnych powinien napawać optymizmem, a według oficjalnej linii państwowej powinien wręcz być przełomem na kolei, niejakim preludium do KDP. Jednak czy aby na pewno możemy mówić aż o takim silnym przełomie?

Czytaj dalej...

źródło: inforail.pl
Orion - 09-06-2011, 09:32
Temat postu:
Bardzo dobry artykuł.Pokazuje jak sami z siebie robimy durni jako kraj i do tego za ciężkie pieniądze...Propagandowe bujanie z głową w chmurach (ten niby przełom w podróżowaniu) podczas gdy w grudniu ubiegłego roku jakaś kobieta jadąca z Gliwic do Częstochowy jak mówiła po 4 godzinach była dopiero w Katowicach z wyrazem rezygnacji i bezradności na twarzy a na trasie np.Kraków - Katowice prędkości jazdy zakrawają na kpinę.
Arek - 09-06-2011, 09:52
Temat postu:
Minister Julia Pitera na antenie III Programu Polskiego Radia atakuje polskiego przedsiębiorcę, bo ten krytykuje rząd za wybór pociągu Pendolino. Zbigniew Jakubas, bo o nim mowa, daje pracę tysiącom osób. Pitera oskarża go o nieczyste intencje. Przewrotny przedsiębiorca chciałby, aby rząd, jak już musi, kupował wagony w kraju, zamiast przepłacać za granicą. Rzadki to przypadek, aby urzędnik prywatą nazywał promowanie rodzimego biznesu i ochronę polskich miejsc pracy.

– Ta wypowiedź jest nietaktowna i szkodliwa gospodarczo. Sugerowałbym, aby minister mówiła o tym, na czym się zna – komentuje dla nas sprawę Jakubas. A Zbigniew Konieczek, prezes nowosądeckiego Newagu, który serwisuje i produkuje tabor kolejowy, zatrudniając ponad 2 tys. osób, bardziej dyplomatycznie, choć z przekąsem, dodaje: – Niech politycy trzymają się z daleka od biznesu. Zostawmy to przedsiębiorcom.

Rzecz poszła o zamówione przez PKP Intercity wahadełko. Umowa z francuskim Alstomem na dostawę 20 składów opiewa na 2,5 mld zł. Ale mnożą się wokół tej decyzji wątpliwości. Tym tropem poszła w Trójce Beata Michniewicz. Spytała Piterę, czy koniecznie potrzebujemy tak drogich pociągów, bo wątpliwości mają eksperci. – Mówi pani „eksperci” o człowieku, który ma firmę produkującą wagony – ripostuje Pitera. Gdy jest dopytywana, o kogo chodzi, pada: „pan Jakubas”.

Zadzwoniliśmy wczoraj do minister z pytaniem, czy nie prowadzi złej polityki, krytykując polskich przedsiębiorców, i czy widzi coś zdrożnego, że zabiegają o swoje interesy. Odpowiedziała „nie”. To dlaczego publicznie strofuje pani polskiego biznesmena? – dopytywaliśmy. Odpowiedź brzmiała, że nie zna argumentów innych ekspertów, które podważałyby kontrakt PKP. Stąd wniosek – tylko Jakubas go krytykuje, bo ma w tym interes.

I tu tkwi słabość myślenia i brak przygotowania pani minister. Bo jeśli atakuje przedsiębiorcę, powinna się do tego przygotować. Jak? Już podpowiadamy. Nasza krótka kwerenda po internecie: wpisujemy hasło „Pendolino w Polsce 2011”. W kilkunastu artykułach pojawiają się eksperci krytykujący ten projekt, m.in. Jakub Majewski, ekspert rynku kolejowego, Jerzy Polaczek, były minister infrastruktury. Także „DGP”, tydzień temu, powołując się na Adriana Furgalskiego, eksperta rynku kolejowego, pisał, że „zakup Pendolino to polityczny fajerwerk”. Podobnie wypowiadał się Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity. A skoro mnoży się tyle wątpliwości, to dlaczego Pitera mówi, że ma je wyłącznie Jakubas?

Ten czuje się sprawą zażenowany. – Wszędzie popiera się własnych przedsiębiorców, a nie ich krytykuje i insynuuje im nieczyste intencje. Moje firmy, które zajmują się infrastrukturą kolejową, zatrudniają ponad 2,6 tys. osób. Może im i ich rodzinom pani minister powie, że nie powinniśmy się rozwijać – pyta. Podtrzymuje też, że kupno Pendolino to wyrzucanie pieniędzy w błoto. – Podobnie jak wielu ekspertów uważam, że zakup tak drogich pociągów przystosowanych do prędkości 250 km/h jest, delikatnie mówiąc, nieporozumieniem. Polska infrastruktura kolejowa po modernizacji będzie pozwalała na jazdę do 200 km/h – wskazuje.

Aż trudno uwierzyć, że na atak na polskie firmy zdecydowała się minister rządu, który na sztandarach wypisał sobie „przyjazny przedsiębiorcom”.

Bartosz Marczuk

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
DarekP - 10-06-2011, 10:46
Temat postu:
Co ciekawe, słyszłem krytykę zakupu Pendolino z wielu ust od polityków, przez "ekspertów", do szanownych forumowiczów. Ale akurat krytyki Jakubasa nie słyszałem.
Jest jakiś powód, że akurat jego wzięłą na cel pani minister?
A może fakt, że SKMW jest dziełem L. Kaczyńskiego i owego Jakubasa?
Arek - 14-06-2011, 09:19
Temat postu:
Malinowski: Pendolino to inwestycja na 30-40 lat

- Utrzymanie obecnego starego taboru bardzo dużo kosztuje. Trzeba z niego rezygnować. Nie ma sensu inwestować w naprawy i modernizacje wagonów 30-letnich. Jeżeli wprowadzimy pociągi zespołowe, to uwolnimy 100-120 najlepszych wagonów jeżdżących teraz na trasach z Warszawy do Trójmiasta oraz do Krakowa i Katowic. W 2014 roku trafią na inne trasy – powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Sprawa pociągów Pendolino wciąż budzi skrajne emocje – zarówno entuzjastyczne, jak i negatywne. Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wymienia zalety, jakie zarówno pasażerowie, jak i spółka, będą mieć z nowych pociągów: - Krąży wiele mitów o pociągach Pendolino. Weźmy cenę. Pendolino to nowoczesne pociągi zespołowe, czyli bez wyodrębnionych wagonów. Kosztują 20 mln euro, czyli około 80 mln zł za pociąg. Żeby złożyć tradycyjny pociąg zapewniający 402 miejsca, musimy mieć minimum siedem wagonów plus lokomotywę, a dodatkowo wagon restauracyjny. Cena jednego nowego wagonu wynosi od 1,5 do 2 mln euro. Za same wagony musielibyśmy dać więc co najmniej 50 mln zł. Do tego dochodzi lokomotywa. Nasze Husarze Siemensa mogące jeździć 200 km/godz. kosztują 18 mln zł. – zaznacza prezes.

Według analiz tradycyjny pociąg kosztuje niewiele mniej, niż Pendolino, a tradycyjny skład mieszczący podobną liczbę pasażerów, co Pendolino, ważyłby o ok. 100 ton więcej. Przekłada się to na stawki za dostęp do infrastruktury w postaci 30 mln zł. rocznych oszczędności w przypadku zakupu 20 pociągów Pendolino. – Do tego dochodzą koszty energii - 10 mln zł oraz utrzymanie taboru. To wszystko w przypadku składów będzie nas po prostu mniej kosztowało – zaznacza prezes Malinowski.

W wywiadzie dla „Wyborczej” Janusz Malinowski wspomniał także o planach związanych z tym, że na CMK będzie w przyszłości prąd zmienny, który pozwoliłby pociągom zespołowym na osiągnięcie prędkości 250 km/h. – Pamiętajmy, że tego taboru nie kupujemy na 5 czy 10 lat, ale na 30-40 - podkreślił Janusz Malinowski

Więcej...

źródło: Gazeta Wyborcza / Rynek Kolejowy
Arek - 22-06-2011, 10:59
Temat postu:
Pendolino pojedzie 220 km/godz. na CMK

– W tej chwili trwają prace modernizacyjne na Centralnej Magistrali Kolejowej z zamierzeniem podniesienia do roku 2015 na całej trasie prędkości do 200 km/godz. Dla składów zespolonych, które w tej chwili kupuje PKP Intercity prawdopodobnie dopuścimy prędkość do 220 km/godz., a zatem czas jazdy w relacji Warszawa – Kraków będzie rzędu 2 godzin i kilku minut – powiedział wczoraj w Rzeszowie Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK.

Jak wyjaśnił „Rynkowi Kolejowemu” szef firmy zarządzającej narodową siecią kolejową w Polsce są dwie przesłanki, aby zwiększyć prędkość pociągów Pendolino na CMK. – Po pierwsze, zespół Pendolino będzie miał nacisk 17 ton na oś, czyli znacznie mniej niż lokomotywa typu Husarz. Po drugie, 220 km/godz. to jest maksymalna prędkość jaką przewidział producent dla pociągów Pendolino przy zasilaniu prądem stałym – wyjaśnił Zbigniew Szafrański.

Dodał, że PKP PLK zakłada, że do 2013 roku na 40 proc. długości Centralnej Magistrali Kolejowej będzie dopuszczona maksymalna prędkość 200 km/godz., a 220 km/godz. dla składów Pendolino. Natomiast w roku 2015 taka prędkość ma zostać wprowadzona na całej linii CMK.

źródło: Rynek Kolejowy
Arek - 01-07-2011, 09:00
Temat postu:
Massel: Pendolino to kolej dla całego społeczeństwa

Trzeba mówić o infrastrukturze kolejowej dyskutując o zakupie pociągów New Pendolino przez PKP Intercity. Pamiętajmy, że praktycznie w całości jest obecnie modernizowana CMK. Ta inwestycja pomoże uruchomić linię o realnej prędkości 200-220 km/h. Stąd pomysł zakupu takiego właśnie taboru kolejowego wydaje się być sensownym rozwiązaniem – tłumaczył Andrzej Massel 30 czerwca podczas sejmowego posiedzenia zespołu ds. infrastruktury.

- Jesienią zaczną się próbne przejazdy tą trasą, wówczas będziemy w stanie dokładnie określić z jaką prędkością będzie można poruszać się po CMK. Ta trasa ma się stać częścią systemu dużej prędkości. Prace remontowe prowadzone są na długości całej linii. Ich zakończenie przewidywane jest na 2014 rok. Już wtedy spora część trasy będzie przejezdna na prędkości 200 km/h. Tak duże inwestycje infrastrukturalne jak modernizacja CMK wymagają odpowiedniego taboru – dodał Massel.

- Dyskusje budzi fakt, że do przetargu na Pendolino dla Polski przystąpiła tylko jedna spółka. Ale przecież nikogo do brania udziału w przetargu nie mogliśmy zmuszać, a zależało nam na tym, żeby zdążyć z realizacją projektu w perspektywie finansowej 2007-2013. Poza tym taka usługa kolejowa z górnej półki będzie dostępna dla całego społeczeństwa. Spółka będzie oferować miejsca w tych pociągach poza godzinami szczytu za kilkadziesiąt złotych. Na taki przejazd w bardzo dobrych warunkach będą mogli sobie pozwolić nawet studenci – podkreślił wiceminister.

źródło: Rynek Infrastruktury
Arek - 06-07-2011, 11:30
Temat postu:
Niedawno na łamach Gazety Wyborczej aktualny prezes PKP Intercity Janusz Malinowski zachwalał zalety zakupu Pendolino oraz przedstawiał dalsze plany taborowe spółki. Ponieważ w wymienionych wyżej tekstach padły konkretne liczby a o planach taborowych PKP IC (które później okazały się nierealne) pisaliśmy już kilkakrotnie, więc tym razem warto dokładniej przyjrzeć się zaprezentowanym danym i ich faktycznej realności.

Oczywiście ta rozległa wypowiedź miała w głównej mierze uzasadnić zakup składów Pendolino, co wręcz podkreśla sam tytuł 'Pendolino - to się opłaca', jednak czy aż tak bardzo jest to opłacalny zakup?

Czytaj dalej...

źródło: inforail.pl
Arek - 13-07-2011, 11:29
Temat postu:
To byłby sabotaż

Europejski Bank Inwestycyjny zgadza się udzielić kredytu PKP Intercity na zakup Pendolino, a minister finansów udzieli spółce gwarancji skarbu państwa – zapewnia Andrzej Massel.

Rozmowa z Andrzejem Masselem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Kiedy był Pan wicedyrektorem Instytutu Kolejnictwa, mówił Pan, że aby wykorzystać efekt synergii na E 65 tabor powinien mieć wychylne pudło. Czy zmienił Pan zdanie?

Nie zmieniłem zdania. Uważam, że zdecydowanie lepiej by było, gdyby tabor był wyposażony w wychylne nadwozie. Gdyby jednak rozpocząć całą procedurę od nowa, stracilibyśmy dofinansowanie unijne, bo z dostawą pociągów nie zdążylibyśmy na czas. Lepiej więc było rozstrzygnąć przetarg według niezmienionej specyfikacji niż doznać kolejnej porażki. Przypomnijmy: lata 90. I kontrakt z Fiat Ferroviaria na Pendolino – nie wyszło; dostawa 50 lokomotyw elektrycznych o prędkości 200 km/h z ówczesnego AdTranz – nie wyszło. No cóż, do trzech razy sztuka…
Gdybym trzy lata temu decydował o specyfikacji na zakup taboru na linię E 65, wymagałbym wychylnego nadwozia. Ale musi być zachowana pewna ciągłość, zmienianie warunków zamówienia w tym momencie byłoby sabotażem gospodarczym.

Czy uda się pozyskać pieniądze na Pendolino?

Wszystko jest na dobrej drodze. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) zgadza się udzielić kredytu. Dodatkowym zabezpieczeniem ma być gwarancja Skarbu Państwa i minister finansów jej udzieli. W lipcu mamy ją otrzymać. Chciałbym przy okazji podkreślić dużą życzliwość resortu finansów w tej sprawie.

W innych sprawach resort też jest życzliwy?

Jest. Straszono mnie współpracą z resortami rozwoju regionalnego i finansów. Widzę, że bywa różnie, ale generalnie współpraca układa się pozytywnie.

Pojawiły się opinie, że nie można było zawrzeć w warunkach przetargu wychylnego pudła, gdyż powstałby zarzut o preferowaniu jednego producenta.

Czyżby? Jest kilku dostawców taboru z wychylnym nadwoziem. Takie pociągi jeżdżą w krajach europejskich i w Azji, dostawcy by się znaleźli. Oczywiście, rynek tego taboru jest niewielki, ale to nie stanowiłoby przeszkody.

Rozmawiał Adam Brzozowski

źródło: KOW
Sunseed - 13-07-2011, 12:59
Temat postu:
No to jeśli rzeczywiście Pan minister chce wychylne pudło a niby po przetargu i za późno.. To niech ogłoszą drugi przetarg pt. Modernizacja pendolino na wychylne pudła : >
Beatrycze - 19-07-2011, 10:58
Temat postu:
Dziś rząd zagwarantuje Pendolino?

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów rząd zajmie się projektem uchwały ws. udzielenia Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu gwarancji spłaty kredytu zaciągniętego przez PKP Intercity SA, przeznaczonego na częściowe finansowanie projektu inwestycyjnego pod nazwą "PKP Intercity - tabor kolejowy dużych prędkości" - czyli zakupu pociągów Pendolino od koncernu Alstom.

Umowa na zakup pociągów Pendolino została podpisana 30 kwietnia, jednak przewoźnikowi wciąż nie udało się zapewnić sobie finansowania inwestycji. Wiadomo, że 50% kosztów zakupu pokryją fundusze Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Drugą połowę ma pokryć kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Gwarancją dla niego miała być podpisana w tym roku dziesięcioletnia umowa na wieloletnie przewozy między przewoźnikiem a Ministerstwem Infrastruktury, jednak EBI zażądał innej gwarancji. Podobna umowa w Hiszpanii została zablokowana przez Komisję Europejską z powodu nieuzasadnionej pomocy publicznej. Gwarancji ma więc dziś udzielić Minister Finansów.

Tylko do końca miesiąca PKP Intercity ma czas na wycofanie się z umowy z Alstomem bez zapłacenia kary producentowi. Jak zapewnił "Rynek Kolejowy" Riccardo Pierobon z centrali koncernu, Alstom jest pewien, że Intercity zapewni sobie finansowanie projektu do końca sierpnia. - W międzyczasie poczyniliśmy pewne kroki formalne wewnątrz Alstomu, by przyspieszyć początek projektu. W tak skomplikowanym projekcie bierze udział wiele działów Alstomu, przez co potrzebne są długotrwałe przygotowania i odpowiednia koordynacja. Nie zostały jednak złożone żadne zamówienia u naszych dostawców - zaznaczył Pierobon.

źródło: Rynek Kolejowy
Marcel Štancl - 19-07-2011, 11:21
Temat postu:
Mojim zdaniem najlepej cos wspolnie s ČD zrobic produkcja Wroclaw i Pilzno raziem bez Wloch
Picolo - 19-07-2011, 13:47
Temat postu:
Rząd udzielił gwarancji. Będzie Pendolino

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów rząd udzielił Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu gwarancji spłaty kredytu zaciągniętego przez PKP Intercity na zakup szybkich pociągów Pendolino. Jednocześnie Intercity poinformowało, że już wczoraj podpisało umowę kredytową z EBI. W ten sposób praktycznie kończy się trwające od 2008 roku postępowanie o zakup szybkich pociągów do obsługi połączenia Gdańsk-Warszawa-Kraków/Katowice.

Dziś (19 lipca), podczas posiedzenia Rady Ministrów, rząd podjął uchwałę w sprawie udzielenia gwarancji na zaciągnięcie zobowiązania wynikającego z umowy o finansowanie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na rzecz PKP Intercity. Umowa o finansowanie projektu zakupu 20 składów zespołowych pomiędzy spółką PKP Intercity a EBI została podpisana wczoraj (18 lipca). Umowa gwarantuje współfinansowanie tej inwestycji.

Złożony został również wniosek o dofinansowanie projektu do Centrum Unijnych Projektów Transportowych skorygowany według wytycznych Inicjatywy Jaspers i CUPT. Podpisanie umowy o dofinansowanie inwestycji planowane jest w najbliższych tygodniach. Zawarcie tych umów zakończy proces pozyskiwania środków na zakup pociągów zespołowych, których wartość szacowana jest na 400 mln Euro.

Rząd udzieli EBI gwarancji spłaty kredytu zaciągniętego przez PKP Intercity w wysokości 224 mln euro (tj. ok. 854,5 mln zł). U chwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. Gwarancja Skarbu Państwa obejmie 80 proc. kredytu i 80 proc. odsetek (i innych kosztów zw. z kredytem) – do maksymalnej kwoty ok. 215 mln euro. Wygaśnie 25 lutego 2026 r. Natomiast kredyt zostanie spłacony do 25 lutego 2025 r.

Łączny koszt inwestycji (zakup pociągów i budowa zaplecza technicznego) szacowany jest na ok. 1.709 mln zł (zakup pociągów – ok. 1.600 mln zł). Inwestycja będzie finansowana ze środków unijnych (w 50 proc., czyli ok. 854 mln zł), środków własnych spółki (ok. 1,4 mln zł) oraz kredytu z EBI (przyznanego spółce).

Według rządu, projekt zasługuje na wsparcie w postaci gwarancji Skarbu Państwa, ponieważ zakup nowoczesnych pociągów wiąże się z modernizacją korytarza kolejowego E-65, który jest jednym z najważniejszych ciągów komunikacyjnych w Polsce i Europie Środkowej (w relacji północ – południe). Poza tym, na projekt ten będzie można pozyskać bezzwrotne środki pomocowe z UE (ok. 50 proc. kosztów).

Jak zapowiedział niedawno w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" prezes PKP Polskich Linii Kolejowych Zbigniew Szafrański, dla składów zespolonych, które kupiło PKP Intercity prawdopodobnie dopuszczona zostanie prędkość na Centralnej Magistrali Kolejowej do 220 km/godz., a zatem czas jazdy w relacji Warszawa – Kraków będzie rzędu 2 godzin i kilku minut.

źródło: Rynek Kolejowy/KPRM/PKP Intercity
Anonymous - 19-07-2011, 14:40
Temat postu:
No to betonowania buszu ciąg dalszy.
Lil_Peter - 19-07-2011, 14:49
Temat postu:
A słuchajcie, bo się trochę pogubiłem. To w końcu te składy Pendolino są przeznaczone na linię: Trójmiasto - Warszawa - Kraków/Katrowice czy na Igreka?! Czy na Y jest już mowa o tym co tam miałoby jeździć?
endrju - 19-07-2011, 20:01
Temat postu:
Na Trójmiasto-Warszawa-Kraków/Katowice. Toż maksymalna prędkość tego Pendolino chyba 230 km/h będzie wynosiła. A igrek jest ponoć projektowany pod 350 km/h. Choć kiedy i czy ta linia Y powstanie to chyba nikt nie wie. Ale nie zdziwię się, jeśli będą chcieli puścić na KDP to Pendolino (jeśli przyjedzie), albo co gorsza klasyczne składy wagonowe.
sphinx - 20-07-2011, 00:03
Temat postu:
1. Vmax to 220-230 na 3kV i 250km/h na 25kV.
2. Ygrek jest tylko projektowany na 350km/h, zakładana prędkość eksploatacyjna to 250km/h.
3. Przez pierwsze lata (nie wiem dokładnie ile) Pendolino będzie "uwięzione" na E65, potem PIC będzie mógł jeździć gdzie chce - dlatego właśnie wymagał składów wielosystemowych, z dopuszczeniem na Czechy, Słowację, chyba Austrię itp. Na Ygreku też nie będzie problemu wobec tego, co napisałem w pkt. 1 i 2.
Beatrycze - 20-07-2011, 14:09
Temat postu:
Malinowski: Wszyscy skorzystają dzięki Pendolino

– Zakup pociągów Pendolino oznacza nową jakość i komfort dla pasażerów, a to jest dla nas najważniejsze. Również dla naszej spółki będzie to ogromna zmiana jakościowa – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Zaznaczył, że dzięki nowym składom zespolonym tabor eksploatowany obecnie na linii E65 zostanie przesunięty w na linie kolejowe w innych regionach Polski, na czym skorzystają wszyscy pasażerowie.

– Prace nad realizacją zamówienia przebiegają zgodnie z harmonogramem, o czym świadczy uzyskanie wczorajszej gwarancji. Byliśmy i jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby doprowadzić ten kontrakt do pomyślnego zakończenia – zadeklarował Janusz Malinowski. Dodał, że w PKP Intercity został powołany specjalny zespół, który będzie monitorował i koordynował prace nad realizacją zamówienia pod przewodnictwem pana dyrektora Szczepana Ostasza.

Zdaniem prezesa PKP Intercity nabycie pociągów Pendolino odczują pasażerowie w całym kraju. - Wprowadzenie do eksploatacji pociągów Pendolino oznacza wyższy komfort nie tylko dla pasażerów przemieszczających się na linii łączącej Gdynię z Warszawą i dalej z Katowicami i Krakowem, ale również dla podróżnych z Olsztyna, Lublina czy Kielc, gdyż dzięki nowym składom najlepszy tabor, który obecnie posiadamy, zostanie przesunięty z linii E65 na inne linie kolejowe w całej Polsce – zaznaczył prezes PKP Intercity.

Janusz Malinowski wyjaśnił także, że przez 5 lat po uruchomieniu pociągi Pendolino będą przypisane do linii E65. Oznacza to, że w tym czasie nie będzie możliwe np. przedłużenie ich relacji z Krakowa do Wrocławia.

źródło: Rynek Kolejowy
Minerva - 28-07-2011, 01:26
Temat postu:
W Sejmie o Pendolino.

Komisja Infrastruktury na pisemny wniosek grupy posłów PiS rozpatrzyła informację ministra infrastruktury na temat kryteriów merytorycznych uzasadniających zakup pociągów New Pendolino przez PKP Intercity oraz sposobu organizacji i przebiegu postępowania przetargowego w tej sprawie.

Przebieg debaty...
Arek - 29-07-2011, 14:59
Temat postu:
Wychylnego pudła nie będzie

- Wkrótce będzie podjęta ostateczna decyzja, ale niemal na pewno składy nie będą doposażone, z uwagi na koszty tej operacji – powiedział w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury. Z naszych informacji wynika, że decyzja już zapadła. Wychylnego pudła nie będzie.

- Dokładnie przeanalizowaliśmy te sprawię wspólnie z przewoźnikiem. Lepsze byłoby oczywiście wyposażenie tego taboru w wychylne pudło, jeśli chodzi o wykorzystanie linii Warszawa – Gdańsk. Musimy jednak pamiętać, że wiąże się to z dodatkowym kosztem, który przewoźnik musi ponieść i z pozyskaniem na ten cel dodatkowego źródła finansowania. Taka opcja została nam zaproponowana przez Alstom i kończymy jej analizę. Oferta została przedłożona w układzie wariantowym tzn. dla wszystkich składów i dla połowy. Wkrótce będzie podjęta ostateczna decyzja, ale niemal na pewno składy nie będą doposażone, z uwagi na koszty tej operacji – powiedział Andrzej Massel. Wiceminister infrastruktury dodał, że koszt doposażenia składów w wychylne pudło wyniósłby kilkadziesiąt milionów euro.

Jak się dowiedział „Rynek Kolejowy”, PKP Intercity już poinformowało Alstom, że pozostaje przy pierwotnej ofercie i nie doposaży składów zespolonych w wychylne pudło, co nie oznacza, że nie będzie to możliwe w przyszłości.

Przypomnijmy, że dzięki instalacji technologii tzw. wychylnego pudła składy zespolone zamówione przez PKP Intercity mogłyby pokonać trasę z Gdyni do Warszawy ok. 12 minut szybciej, natomiast z Warszawy do Krakowa oszczędność czasu wyniosłaby 5 minut. Na trasie Warszawa – Katowice wychylne pudło nie wpłynęłoby na czas podróży.

źródło: Rynek Kolejowy
Anonymous - 30-07-2011, 10:48
Temat postu:
A ja marzę o tym jak Ceske Drahy uruchamiają prawdziwe Tiltowe Pendolino na Gdynia - Praha skład staruje 10 min po "Padlinolino" Kaszub i staje np. w Prabutach i czeka na wyprzedzenie przez prawdziwy oryginalny tabor wychylający się! To by było coś - totalna kompromitacja dla wyznawców "skoku w przyszłość".
jubikej - 30-07-2011, 11:50
Temat postu:
dziwi mnie czemu juz do Warszawy z Pragi te pendolina nie smigaja
psz - 31-07-2011, 10:42
Temat postu:
Bo mają ich za mało, proste.
Anonymous - 31-07-2011, 13:40
Temat postu:
Ale jak będą mieli RailJety to część prawdziwych Pendolino może im być zbędna.
psz - 31-07-2011, 16:22
Temat postu:
I specjalnie puszczą je do Gdyni, żeby pokazać Polakom jak działa wychylne pudło?
Anonymous - 31-07-2011, 16:26
Temat postu:
psz, Nie specjalnie a planowo. Czesi nie mają dostępu do morza więc kombinują z Niemcami a nawet Szczecinem więc w wypadku 3city też to jest realne a dodatkową motywacją dla puszczenia Penda na wydłużonym EC Praha do 3city powinien być właśnie wychył na E65 północ.
psz - 31-07-2011, 19:52
Temat postu:
Nie mówię, ze nie jestem za, ale czy wystarcza motywacja, żeby wozić swoich turystów nad polskie może? Może w sezonie, ale czy poza nim?
Beatrycze - 09-08-2011, 15:36
Temat postu:
Malinowski: Kwestia wychylnego pudła jest zamknięta. Na razie

- Instalacja przechylnego pudła oznaczała wyższy koszt zakupu. Braliśmy także pod uwagę koszty utrzymania, bo to te wpływają na stawkę jednostkową za utrzymanie pociągów. Obecnie temat jest już zamknięty - powiedział Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym".

Rynek Kolejowy: Czy składy zespolone dla PKP Intercity zostaną doposażone w wychylne pudło?

Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity: Ta kwestia jest już zamknięta. Poinformowaliśmy Alstom, że pozostajemy przy ofercie z dnia 30 września.

Dlaczego zapadła taka decyzja?

Instalacja przechylnego pudła oznaczała wyższy koszt zakupu. Braliśmy także pod uwagę koszty utrzymania, bo to te wpływają na stawkę jednostkową za utrzymanie pociągów. Obecnie temat jest już zamknięty. Analizy ekonomiczne wykazały również, że zysk na obsługiwanych trasach, nie byłby adekwatny do kosztów, gdyż te ostatnie musielibyśmy przełożyć na pasażera. Nie oznacza to, że polskie pociągi nigdy nie będą wyposażone w przechylne pudło. Może się okazać, że przy okazji np. IV poziomu utrzymania ten system będzie jednak w przyszłości montowany.

A jak wygląda sprawa zaplecza dla nowych składów, gdyż w kontrakcie jest zapisany dość krótki termin jego budowy.

Zgodnie z umową zaplecze ma powstać na rok przed dostawą pierwszego pociągu. Nie powinno być z tym problemu.

A gdzie powstanie?

Na 2,5 hektarowej działce na Grochowie w Warszawie. Prace na większą skalę ruszą po wpłaceniu zaliczki. Jednakże niektóre prace dokumentacyjne i przygotowawcze już trwają.

Kiedy zatem zostanie wpłacona zaliczka?

W momencie, kiedy będziemy mieli podpisaną umowę o dofinansowanie. Nie będziemy z tym w żaden sposób zwlekać. Jaspers przedstawił nam już swoje stanowisko. Nie zgłasza żadnych uwag i przystępuje do przygotowania opinii do Brukseli. My przygotowujemy umowę o dofinansowanie, która musi uzyskać zgodę korporacyjną. Wszystko idzie zgodnie z planem.

Czy będzie konkurs na wygląd wnętrza?

Nie planujemy takiego konkursu. Nie wykluczamy natomiast plebiscytu na nazwę polskich składów zespolonych. Zastanawiamy się także nad konkursem na malaturę zewnętrzną, gdyż dotychczasowe wizualizacje prezentują tylko propozycje, a na etapie uzgadniania dokumentacji kolorystyka pociągów będzie jednoznacznie określona.

źródło: Rynek Kolejowy
Pet5 - 09-08-2011, 18:10
Temat postu:
A naprawa na IV-tym poziomie będzie za 20 lat.
FranzMaurer - 14-08-2011, 10:49
Temat postu:
W IC wogóle nie myślą .. Przykład ? niedawno się zastanawiali czy nie nabyć wagonów piętrowych.. dlaczego tego nie zrobili wcześniej? kupują jakieś pendolino dużo droższe niż składy push-pull .. a czy nie lepiej byłoby iść śladami KMów i postąpić podobnie? co oni w ten sposób chcą osiągnąć ? że są lepszą spółką? a nawet nie stać ich na części do Husarzy? w kwestii husarzy tutaj też radykalny błąd.. bo zamiast 10 super szybkich lokomotyw mogliby kupić o wiele tańsze traxxy.. ale cóż.. w Polsce wszystko jest możliwe..
kolejfan - 14-08-2011, 11:02
Temat postu:
danek88, popieram twą wypowiedź w 100 %.

Oni są przykładem na to jak roztwonić pieniądze w mgnieniu oka. No ale wiecie....Polska nie ma pendolino? jak too...Musimy miec, nawet jak nikt nie będzie nią jeździł...Ale będzie Pendolino.

Serio, to naprawdę się dziwię, czemu nie kupili wychylnych pudeł:DCzyżby "oszczędność" ?Very Happy

Jeśli już wybudują ten Ygrek, pendolino wyjadą na tory, to niech jakieś normalne ceny ustalą...Ja nie jestem przeciwnikiem postawania takiej inwestycji, ale trzeba to robić rozsądnie.
FranzMaurer - 14-08-2011, 11:19
Temat postu:
kolejfan, pracowałem kiedyś w tej spółce.. więcej się nie wypowiadam.. wiem co się dzieje i co tam się święci.. przykro mi że nie funkcjonuje z myślą o pasażerach a jedynie z myślą jak się pokazać z dobrej strony a konkurencję zmieszać z błotem(mówię o PRach)
Sunny - 22-08-2011, 15:24
Temat postu:
PKP Intercity ma część pieniędzy na zakup Pendolino

Przewoźnik ma już pierwsze pieniądze na sfinansowanie zakupu nowoczesnych składów typu Pendolino - poinformował prezes spółki Janusz Malinowski. Podkreślił, że projekt przebiega zgodnie z harmonogramem.

Pendolino, wyprodukowane przez koncern Alstom we Włoszech, mają wyjechać na polskie tory w 2014 r. Zgodnie z planami Intercity będą jeździły zmodernizowanymi trasami z Warszawy do Trójmiasta, Krakowa i Katowic.

Jak podkreślał Malinowski, miesiąc po udzieleniu przez rząd gwarancji dla kredytu, zaciąganego w Europejskim Banku Inwestycyjnym, podpisano ostateczną umowę z Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT). Finansowanie wartego 430 mln euro projektu zapewniają po połowie EBI i CUPT.

Malinowski mówił, że spółka zaoferuje nowy standard usług, dzięki modernizacji magistrali E-65 podróż do Gdańska z Warszawy zajmie dwie i pół godziny, natomiast do Krakowa i Katowic - nieco ponad dwie. Podkreślał też, że dzięki przejęciu tych połączeń przez pociągi Pendolino, 120 swoich najnowocześniejszych wagonów Intercity przesunie na inne połączenia. Skorzystają na tym pasażerowie również i na innych liniach - zaznaczył prezes.

PKP Intercity szacuje, że bilet z Warszawy do Gdańska, Krakowa czy Katowic w klasie drugiej może kosztować około 60 zł, jeżeli zostanie kupiony odpowiednio wcześnie i na przejazd poza godzinami szczytu. Bilet w najwyższej klasie biznes ma kosztować około 150 zł, przy czym przejazdy tą klasą mają być objęte programem lojalnościowym.

Jak mówił odpowiedzialny za kolej wiceminister infrastruktury Andrzej Massel, składy Pendolino odpowiadają unijnym specyfikacjom pociągów dużych prędkości i pozwolą polskim kolejarzom nauczyć się czynności, związanych z obsługą tego typu połączeń. Podkreślał też, że to mają być przejazdy za godziwą cenę, bo jest to usługa publiczna.

PKP Intercity chce kupić 20 siedmiowagonowych składów typu Pendolino IV generacji. Pociąg taki może zabrać 402 pasażerów w trzech klasach i jechać z szybkością 220 km/h przy polskim systemie zasilania. Korzystając z systemu, jaki przyjęty jest np. w Niemczech, Pendolino może rozwinąć prędkość 250 km/h. Przedstawiciele PKP Intercity podkreślają, że kupowane przez spółkę pociągi są trzysystemowe, czyli mogą się poruszać praktycznie po całej Europie.

Źródło: Money.pl
Victoria - 22-08-2011, 16:20
Temat postu:
Kropka nad Pendolino postawiona

Wraz z podpisaniem umowy z Centrum Unijnych Projektów Transportowych na dofinansowanie projektu z funduszy Unii Europejskiej w dniu 17 sierpnia PKP Intercity zakończyło proces pozyskiwania finansowania na zakup 20 składów zespołowych.

- 30 maja na tej sali spotkaliśmy się z firmą Alstom, żeby zakomunikować, że został podpisany kontrakt na zakup 20 pociągów zespołowych, budowę hali i świadczenie usług serwisowych dla tych pociągów. Zgodnie z tym kontraktem mieliśmy 3 miesiące na potwierdzenie finansowania tej inwestycji. Finansowanie tego projektu opierało się na 50 proc. środków unijnych i 50 proc. kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego – powiedział dziś Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.

18 lipca została podpisana pomiędzy PKP Intercity a Europejskim Bankiem Inwestycyjnym umowa kredytowa. Dzień później rząd podjął uchwałę w sprawie udzielenia gwarancji dla tej umowy kredytowej. 17 sierpnia Centrum Unijnych Projektów Transportowych a spółką PKP Intercity została podpisana umowa na dofinansowanie tego projektu ze środków unijnych. Wartość projektu to jest 1956 mln zł, a kwota dofinansowania to jest 794 mln zł.

- Tak de facto 17 sierpnia postawiliśmy kropkę nad „i”. Tego dnia została podpisana umowa dofinansowania z CUPT-em, która zamyka proces pozyskiwania finansów. Środki finansowe na pierwszą transzę zaliczki od piątku są na koncie PKP Intercity - podkreślił prezes PKP Intercity - Zgodnie z podpisaną umową z CUPT-em beneficjentem jest PKP Intercity, ale tak naprawdę beneficjentem są wszyscy nasi obecni pasażerowie i ci pasażerowie, którzy do nas przyjdą – dodał.

- Zakup tych 20 pociągów umożliwi danie pasażerom najwyższego standardu, estetycznych i przestronnych wnętrz oraz komfort podróżowania – zaznaczył Janusz Malinowski. Pociągi będą się składały z trzech klas: z klasy biznes (trzy czterosobowe przedziały), z klasy pierwszej (45 miejsc) oraz klasy drugiej (345 miejsc).

PKP Intercity przez pierwsze dziesięć lat eksploatacji będzie wykorzystywać składy zespołowe na trasach: Warszawa – Gdańsk – Gdynia, Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice. Czas przejazdu zostanie znacznie skrócony. Odcinek pomiędzy Warszawą a Gdańskiem składy zespołowe będą pokonywały w 2,5 godziny, a odcinek Warszawa-Kraków, Warszawa-Katowice w nieco ponad 2 godziny. Pociągi do Trójmiasta, Krakowa i Katowic kursować będą co godzinę.

- Na zakupie składów zespołowych skorzysta dużo więcej pasażerów, gdyż nasze wszystkie najlepsze pociągi kursujące na tej linii, a mianowicie „Kościuszko”, „Kaszub”, „Górnik”, „Krakus” przejdą na inne linie, na których takiego taboru do tej pory nie było. Zaczną więc jeździć do Bydgoszczy, Olsztyna, czy Szczecina – zaznaczył Malinowski.

- Na ponad 50 proc. trasy z Gdyni do Warszawy pociągi będą jeździć z prędkością powyżej 160 km/godz. na południowym odcinku do Krakowa i Katowic będziemy jeździć z prędkością 200-220 km/godz. – powiedział szef PKP Intercity. To pozwoli na pokonanie odległości z Gdyni do stolicy w czasie ok. 2,5 godziny, a ze stoli co Katowic i Krakowa nieco powyżej 2 godzin.

Za ile? – Ceny biletów będą dostosowane do naszych kieszeni – zapewnił Janusz Malinowski. – Cena biletu w drugiej klasie będzie uzależniona od terminu zakupu biletu oraz od godziny podróżowania. Im wcześniej kupiony i im dalej od szczytu tym cena będzie bardziej zbliżona do 60 zł. Cena w klasie pierwszej i biznes będzie uzależniona od częstości podróżowania i lojalności pasażera i będzie wynosiła ok. 150 zł – zadeklarował.

źródło: Rynek Kolejowy
pospieszny - 22-08-2011, 19:37
Temat postu:
Składy zespołowe dla PKP Intercity - mają zapewnione finansowanie


Zakończył się proces pozyskiwania finansowania na zakup składów zespołowych przez PKP Intercity. 17 sierpnia została podpisana umowa z Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) na dofinansowanie projektu z funduszy Unii Europejskiej, na mocy której przelano pierwszą transzę kwoty przeznaczonej na zakup nowoczesnych pociągów. Wszystkie etapy pozyskiwania finansowania przebiegały zgodnie z założonym harmonogramem.

Kontrakt na dostawę 20 pociągów dużych prędkości oraz budowę nowego zaplecza technicznego o łącznej wartości 430 milionów euro został podpisany z konsorcjum Alstom 30 maja. Od tego momentu Spółka miała 3 miesiące na potwierdzenie finansowania inwestycji.

18 lipca 2011r. została podpisana umowa o finansowanie projektu pomiędzy spółką „PKP Intercity” S.A. a Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Dzień później, 19 lipca podczas posiedzenia Rady Ministrów, Rząd podjął uchwałę w sprawie udzielenia gwarancji na zaciągnięcie zobowiązania wynikającego z umowy o finansowanie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na rzecz PKP Intercity. Podpisanie umowy z CUPT zakończyło proces pozyskiwania funduszy na zakup kolejowego taboru pasażerskiego do obsługi połączeń dalekobieżnych.

"Zakończył się proces finansowania, w którym beneficjentem jest PKP Intercity. Jednak prawdziwym beneficjentem są nasi obecni i przyszli pasażerowie, którzy będą mogli korzystać z oferty nowoczesnych składów zespołowych. Będzie to zupełnie nowa jakość dla podróżujących polskimi kolejami" - mówi Janusz Malinowski, Prezes PKP Intercity.

PKP Intercity przez pierwsze dziesięć lat eksploatacji będzie wykorzystywać składy zespołowe na trasach: Warszawa – Gdańsk – Gdynia, Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice. Czas przejazdu zostanie znacznie skrócony. Odcinek pomiędzy Warszawą a Gdańskiem składy zespołowe będą pokonywały w 2,5 godziny, a odcinek Warszawa-Kraków, Warszawa-Katowice w nieco ponad 2 godziny. Pociągi do Trójmiasta, Krakowa i Katowic kursować będą co godzinę.

Umowa zawarta pomiędzy PKP Intercity a CUPT o dofinansowanie z projektu pt. „Zakup kolejowego taboru pasażerskiego do obsługi połączeń dalekobieżnych – Etap I” opiewa na 1 956 mln PLN zaś kwota dofinansowania wynosi 794 mln PLN. Realizowana jest ona w ramach działania 7.1: Rozwój transportu kolejowego priorytetu VII: Transport przyjazny środowisku Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007 – 2013.


źródło: www.intercity.pl
Martin890724 - 22-08-2011, 20:07
Temat postu:
Ciekawe czy IC w nowych składach będzie wozić kibiców na mecze lub asekuracyjnie postawią na bocznicy ( mają doświadczenie z wagonami ):p
EN - 22-08-2011, 20:59
Temat postu:
Nie rozumiem czemu taki płacz, że nie będzie wychylnego pudła. Dokładanie kolejnej kasy dla 5 - 10 minut skrócenia czasu przejazdu ? To byłoby bez sensu.

Poza tym uważam, że ten cały "Y" i Pendolino to nieprzemyślany do końca pomysł. Za takie pieniądze można było kupić tańsze składy (nie tak szybkie, ale dobre), zmodernizować lub reaktywować niektóre trasy, być może zrobić nowe. Ale cóż wszyło tak jak wyszło.
Beatrycze - 23-08-2011, 10:26
Temat postu:
Massel: Pendolino to nie zabawka dla wybranych

– To projekt o dużym znaczeniu cywilizacyjnym, bowiem dotyczy pierwszych w Polsce pociągów dużych prędkości – powiedział Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury o zakupie składów zespolonych przez PKP Intercity.

Andzej Massel podkreślił na wczorajszej konferencji prasowej z okazji zakończenia procesu pozyskiwania finansowania na zakup 20 składów zespolonych przez PKP Intercity, że ten tabor jest zgodny z technicznymi specyfikacjami interoperacyjności taboru kolejowego dużych prędkości wydanymi na mocy decyzji Komisji Europejskiej, bowiem jest to tabor o prędkości maksymalnej 250 km/godz. – Takiego taboru dotychczas nie mieliśmy – powiedział wiceminister infrastruktury.

Dodał, że ten tabor w połączeniu ze zmodernizowaną infrastruktura kolejową na Centralnej Magistrali Kolejowej i na linii Warszawa – Gdańsk pozwoli nauczyć się nam eksploatować system kolejowy dużych prędkości oraz zebrać doświadczenia potrzebne, żeby sieć ta w przyszłości mogła się rozwijać. Zaznaczył, że jest to konieczne, żeby polska kolej przeskoczyła na zupełnie inny poziom rozwoju.

– Ja wiem, że zmiany na kolei przebiegają w percepcji społecznej za wolno, natomiast tworzone są fakty, które już są nieodwracalne. Mamy tutaj przykład komplementarności inwestycji infrastrukturalnej z inwestycją taborową. Dopiero razem połączone te inwestycje dają określony efekt – powiedział Andrzej Massel.

– To nie ma być zabawka dla wybranych. To mają być pociągi, którymi pasażerowie będą mogli się przemieszczać na zasadniczej trasie z północy Polski na południe za godziwą cenę. Dlaczego taka cena będzie? Dlatego że to będzie usługa publiczna finansowana na mocy wieloletniej umowy. I to jest świadome działanie na rzecz spójności społecznej kraju – wyjaśnił wiceminister i dodał, ze możliwość przejazdu z Krakowa do Trójmiasta w czasie poniżej 5 godzin jest atrakcyjną ofertą dla podróżnych zarówno jadących w celach służbowych, jak i jadących w celach prywatnych.

- Chcielibyśmy aby cały proces produkcji i wprowadzenia do eksploatacji tych pojazdów przebiegł tak, jak zaplanowaliśmy i żeby w roku 2014 rzeczywiście te pociągi na Centralnej Magistrali Kolejowej zaczęły wozić pasażerów z prędkością 220 km/godz. To jest całkiem realne – stwierdził Andrzej Massel.

źródło: Rynek Kolejowy
Victoria - 01-09-2011, 16:51
Temat postu:
Alstom rozpoczął produkcję Pendolino

Koncern Alstom rozpoczął pierwszy etap produkcji składów zespołowych Pendolino dla PKP Intercity - zamawia niezbędne materiały do wykonania pociągów. Montaż pociągów rozpocznie się w marcu we włoskim Savigliano.

- Rozpoczęliśmy zakup niezbędnych materiałów, takich jak profile aluminiowe - przyznał w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" Riccardo Pierobon z centrali koncernu Alstom. - Uruchomiliśmy już łańcuch dostaw dla tych pociągów - dodał. Jeszcze przed miesiącem, mimo podpisanej umowy Alstom wstrzymywał się z takimi działaniami, ponieważ klient - PKP Intercity - nie miał zapewnionego finansowania dla zakupu.

- Prawdziwa produkcja rozpocznie się w Savigliano w marcu 2012 roku. Rozpoczniemy wtedy montaż pudeł pierwszego pociągu - zdradził Pierobon. W sumie PKP Intercity kupiło u koncernu Alstom 20 pociągów Nowe Pendolino za 400 mln euro.

źródło: Rynek Kolejowy
pospieszny - 09-12-2011, 18:16
Temat postu:
Szybkim pociągiem Pendolino pojedziemy z Gdańska do Warszawy w 2014 roku - zapowiedział szef resortu transportu Sławomir Nowak. Gwarantuję – zapewnił minister w audycji „Sygnały Dnia” Pierwszego Programu Polskiego Radia.

W środę Nowak poinformował, że linia kolejowa dużej prędkości z Warszawy do Poznania i Wrocławia nie powstanie przed 2030 rokiem. Według wcześniejszych zapowiedzi rządu, linia miała być gotowa w 2020 roku. Nowak wyjaśnił, że kolej będzie się teraz skupiać na rewitalizacji istniejących linii, a nie "na kosztownych marzeniach". Szacowany koszt budowy linii sięgał 20 mld zł.

"To, co będziemy budowali, to koleje dużych prędkości 200-230 km/godz. na konwencjonalnych liniach między północą a południem Polski" - powiedział w piątek Nowak. "To będziemy w Polsce wprowadzali w 2014 roku" - dodał.

"Pojedziemy szybkim pociągiem Pendolino z Gdańska do Warszawy, a dalej do Katowic i Krakowa. I to będzie. To państwu gwarantuję, że to będzie" - zapewnił.

Jak tłumaczył, są dwa rodzaje kolei dużych prędkości: rozwijające prędkość 200-230 km/h - jak Pendolino, które mogą jeździć po konwencjonalnych torach oraz rozwijające prędkość 300-350 km/godz., które wymagają specjalnego toru i odpowiednio przystosowanych dworców. Jak podkreślił, ten drugi projekt jest dziś na polskie warunki "nieopłacalny".

Zaznaczył, że "warto mieć marzenia" i wtedy, kiedy będzie nas na to stać, warto wrócić kiedyś do sprawy budowy kolei prędkości 300-350 km/godz.


źródło: KOW
darian - 06-02-2012, 15:25
Temat postu: Komisja Europejska ma zastrzeżenia do polskiego Pendolino
Wydaje się że spełniają się "przepowiednie" niektórych co do finansowania zakupu Pendolino

"Komisja Europejska ma zastrzeżenia do polskiego Pendolino

KE chce zbadać, czy państwo polskie nie udzieli przy realizacji kontraktu na szybkie pociągi Pendolino niedozwolonej pomocy publicznej - ustalili dziennikarze "Pulsu Biznesu". PKP Intercity grożą kary.
Informację o tym, że Komisja Europejska wysłała pytania do PKP Intercity w sprawie zakupu pociągów potwierdziła gazecie rzecznik spółki Małgorzata Sitowska.

Wątpliwości Brukseli wzbudziła umowa miedzy polskim rządem, a InterCity na mocy, której PKP ma zagwarantowane dziesięcioletnie dopłaty do przewozów między wojewódzkich. Chodzi o 2,8 mld zł, które są jednocześnie zabezpieczaniem kredytu na zakup pociągów. Wątpliwości wzbudza nie tylko fakt gwarancji, ale też to, że te dopłaty zostały przyznane bez przetargu - bo oprócz InterCity przewóz między województwami świadczą inne podmioty, np. Przewozy Regionalne.Możliwe, że Komisja Europejska nakaże Polsce ogłosić przetarg na przewozy między wojewódzkie albo nałoży karę na PKP za nielegalną pomoc publiczną.

Zdaniem ekspertów przekazanych przez gazetę skoro umowa o kredyt jest już podpisana, a produkcja pociągów dla Polski trwa, strony będą się starały załagodzić sprawę."

zródło: Gazeta Wyborcza
Pirat - 06-02-2012, 16:07
Temat postu:
Pendolino wciąż czeka na finansowanie

Pod koniec lutego władze PKP Intercity i przedstawiciele ministerstwa transportu będą negocjować w Brukseli kwestię finansowania zakupu 20 składów zespolonych, które mają wyjechać na polskie tory w 2014 roku. Z naszych informacji wynika, że szereg uwag do projektu zgłosiła Komisja Europejska.

– Potwierdzam, że przedstawiciele naszej spółki udają się pod koniec lutego na rozmowy z Komisją Europejską w sprawie finansowania zakupu składów zespolonych – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Michał Wrzosek, dyrektor projektu w PKP Intercity. Jak zaznaczył, uzyskanie zgody na finansowanie tak dużego projektu może trwać nawet rok. – To zupełnie normalne, że w tym czasie trwają konsultacje – stwierdził.

Informacje te potwierdza także przedstawicielka Komisji. – Komisja Europejska jest w stałym kontakcie z polskimi władzami w sprawie finansowania projektu, ale ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła – poinformowała „Rynek Kolejowy” Maria Madrid, oficer prasowy Dyrekcji Generalnej KE ds. Konkurencyjności. Na pytanie dotyczące tematu najbliższego spotkania odpowiedziała, że Komisja Europejska nie informuje o agendzie konsultacji dotyczących projektów, które są w trakcie realizacji.

Jak wynika z informacji “Rynku Kolejowego”, jedną z poruszanych kwestii najprawdopodobniej będą wątpliwości Komisji Europejskiej dotyczące 10-letniej umowy ramowej na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich, która została podpisana w lutym ubiegłego roku między ówczesnym resortem infrastruktury a PKP Intercity. Wcześniej nastąpiło słynne parafowanie dokumentu podczas obchodów Dnia Kolejarza w Sali Kongresowej w Warszawie w dniu 24 listopada 2010 roku. Dokonali tego minister infrastruktury Cezary Grabarczyk i ówczesny prezes PKP Intercity Grzegorz Mędza.

Umowa ta obejmuje dotychczasowy zakres przewozów realizowanych na podstawie umowy z ministrem infrastruktury oraz dodatkowo przewiduje rozpoczęcie w 2014 roku obsługi tras Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice oraz Warszawa – Gdańsk pociągami Pendolino. Zgodnie z nią poziom dofinansowania na 2011 rok wyniósł 240 mln zł. Jednocześnie przewiduje coroczne zwiększanie tej kwoty o poziom inflacji powiększony o 1 punkt procentowy. Umowa miała być gwarancją dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla udzielenia kredytu PKP Intercity na zakup składów zespolonych. Ostatecznie jednak Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z tego pomysłu i pożyczka EBI została zabezpieczona majątkiem skarbu państwa przez ministra finansów.

Komisja Europejska w przeszłości kwestionowała już tego rodzaju porozumienia, uznając je za niedozwoloną pomoc publiczną. Taka sytuacja miała miejsce choćby w przypadku podobnej umowy na przewozy wieloletnie, podpisanej przez duński resort transportu z kolejami DSB. Znaczenie może tutaj mieć także decyzja KE ze stycznia 2010 roku, która ostrzegła rząd Hiszpanii, że jeśli do 1 lipca 2010 roku nie zaprzestanie on przekazywania pomocy publicznej kolejom państwowym RENFE na pokrycie strat pociągów dalekobieżnych (w tym AVE), pomoc ta zostanie uznana za nieuzasadnioną, a tym samym za nielegalną i kolej będzie zmuszona do jej zwrócenia. Podobne porozumienie jak w Polsce podpisały także Koleje Czeskie z tamtejszym rządem. W tym przypadku Komisja także nie kryła swoich wątpliwości o zachowanie zasad konkurencyjności.

źródło: Rynek Kolejowy
pospieszny - 09-02-2012, 16:57
Temat postu:
Komisja Europejska zbada, czy przy zamówieniu na zakup pociągów New Pendolino przez PKP Intercity nie doszło do udzielenia niedozwolonej pomocy publicznej. Zdaniem Tadeusza Matyli, członka zarządu Intercity sprawa jest o tyle dziwna, gdyż projekt otrzymał pozytywną opinię JASPERS.

Kilka dni temu pod znakiem zapytania stanęła kwestia zakupu składów zespołowych New Pendolino dla polskiego przewoźnika. I to w sytuacji, gdy PKP Intercity zapłaciła wykonawcy, firmie Alstom, pierwszą ratę, a produkcja tego pociągu już ruszyła.

- Ktoś w Unii Europejskiej stwierdził , że pachnie to dofinansowaniem państwa polskiego do tego taboru i zastanawia się czy nie została udzielona niedozwolona pomoc publiczna. Tymczasem inwestycję pozytywnie zaopiniował JASPERS – mówi Tadeusz Matyla, członek zarządu PKP Intercity i zarazem dyrektor techniczny w spółce. - Miejmy nadzieję, że wkrótce zostanie to wyjaśnione i nic już nie stanie na przeszkodzie, aby nowy tabor pojawił się 2014 r. na polskich torach.

JASPERS to inicjatywa mająca na celu usprawnienie przygotowania projektów ubiegających się o finansowanie z unijnych funduszy i pomoc nowym państwom członkowskim takim, jak Polska w wykorzystaniu dotacji UE. Program jest prowadzony przez Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Instytucje te sprawdzają wszystkie dofinansowywane przez Brukselę inwestycje. W momencie zawierania umowy PKP Intercity z Alstomem nie było zastrzeżeń do kontraktu wartego 430 mln euro. Przewoźnik pożyczy z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na ten cel 224 mln euro, a reszta zostanie sfinansowana z funduszy unijnych.

Jak informuje „Puls Biznesu” główny problem może leżeć w umowie, jaką spółka PKP Intercity podpisała z polskim rządem. Chodzi o państwowe gwarancje finansowego zabezpieczenia kontraktu. Rząd zapewnia dopłatę do przewozów międzywojewódzkich. Tymczasem w umowie na zakup New Pendolino nie sprecyzowano, jakich połączeń mają dotyczyć dopłaty. W związku z tym, przedstawiciele KE mają wątpliwości, czy Polska nie będzie finansowała przejazdów Pendolino, które miały być całkowicie komercyjne.

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości Komisja może nakazać ogłoszenie nowego przetargu na przewozy międzywojewódzkie. Oznaczałoby to anulowanie obowiązującej umowy z Intecity. W opinii "PB", dodatkowo na spółkę może zostać nałożona kara finansowa.


źródło: Kurier Kolejowy
Pirat - 21-03-2012, 17:04
Temat postu:
W kwietniu poznamy polskie Pendolino

Niedawno zakończył się trwający od września 2011 r. konkurs na nazwę składów zespołowych Alstomu, które kupiło PKP Intercity. Nazwę wybraną przez przewoźnika poznamy w połowie kwietnia na imprezie promującej Pendolino.

Przypomnijmy: ostatnimi nazwami, jakie brały udział w ostatnim etapie konkursu PKP Intercity są Bielik, Aero i Błyskawica. Która z nich została wybrana i kto otrzyma nagrodę – półroczną Srebrną Kartę Intercity, dowiemy się w połowie kwietnia na specjalnej imprezie.

- Podczas imprezy ogłosimy oficjalną nazwę. Będzie to też okazja do przedstawienia malatury składów zespołowych, oraz logotypu i designu wnętrz – opowiada Małgorzata Sitkowska, rzecznik spółki.

Jednocześnie PKP Intercity realizuje konkurs dla szkół plastycznych na maskotkę, która będzie symbolem przewoźnika. Zgłoszenia można nadsyłać do końca marca.

źródło: Kurier Kolejowy
Pirat - 04-04-2012, 19:27
Temat postu:
Pendolino w ogniu pytań Komisji Europejskiej

W ubiegłym miesiącu przedstawiciele Ministerstwa Transportu rozmawiali z Komisją Europejską na temat zakupu 20 składów zespołowych dla PKP Intercity. Nie udało im się jednak rozwiać wszystkich wątpliwości urzędników z Brukseli co do tego projektu.

Rynek Kolejowy: Panie Ministrze, czy zakup Pendolino ma zapewnione finansowanie? Słyszeliśmy, że Komisja Europejska zgłosiła pewne wątpliwości do projektu zakupu tych pociągów, które dotyczą głównie 10-letniej umowy na świadczenie przewozów przez PKP Intercity?

Andrzej Massel, wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej: Rozmowy z Komisją Europejską w tej sprawie były kontynuowane w marcu i to z pewnością nie był nasz ostatni kontakt w tej sprawie. Będziemy musieli jeszcze nad tym popracować, natomiast mogę tylko powiedzieć, że rozmawiamy spokojnie o tym, żeby projekt mógł być realizowany, a równocześnie, aby zgłaszane przez Komisję Europejską wątpliwości były rozwiane. Chcemy osiągnąć cel, jakim jest uruchomienie przewozów w przyzwoitym standardzie na korytarzu północ-południe, a z drugiej strony, żeby KE też miała świadomość, że to co jest świadczone na polskich torach, jest zgodne ze wszystkimi aktami prawnymi Unii Europejskiej.

Potwierdza Pan, że wątpliwości KE dotyczą 10-letniej umowy na świadczenie przewozów kolejowych podpisanej między PKP Intercity a Ministerstwem Infrastruktury?

- Komisja bardzo dokładnie przygląda się tej umowie. Nie ukrywamy tego.

Kiedy kolejne spotkanie w tej sprawie?

- Prawdopodobnie jeszcze przed świętami.

źródło: Rynek kolejowy
Pirat - 11-04-2012, 16:18
Temat postu:
Alstom rozpoczął produkcję Pendolino

Pomimo wątpliwości, jakie wobec zakupu pociągów Pendolino dla PKP Intercity ma Komisja Europejska, Alstom rozpoczął w tym miesiącu produkcję pociągów dla polskiego przewoźnika. Budowa hali utrzymaniowej ma się zacząć we wrześniu.

- Produkcja rozpoczęła się w kwietniu 2012 w fabryce Alstom w Savilliano we Włoszech. Przewidujemy, że pierwsze pudła wagonów Pendolino będą gotowe w październiku tego roku - poinformowała "Rynek Kolejowy" Dorota Januszkiewicz z Alstomu. Oprócz Nuovo Pendolino dla PKP Intercity, w Savigliano powstają pociągi AGV dla włoskiego NTV i Pendolino dla brytyjskiego Virgin.

Wątpliwości KE

- Pracujemy na sto procent - zapewnił w lutym w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" prezes grupy Alstom Patrick Kron. - Intercity nałożyło na nas wymagania czasowe, dotyczące poszczególnych etapów projektu. Nie będziemy ryzykować jakichś nieporozumień. Pracujemy przy założeniu, że problemów z finansowaniem nie będzie, choć oczywiście nie może to trwać przez pięć lat. Ale z naszego doświadczenia w takich sprawach wynika, że argumenty PKP Intercity w rozmowach z Komisją są mocne, więc wszystko powinno się udać - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Kron. Alstom zadeklarował nawet pomoc prawną dla polskiego przewoźnika w rozmowach z Brukselą.

- Będziemy musieli jeszcze nad tym popracować, natomiast mogę tylko powiedzieć, że rozmawiamy spokojnie o tym, żeby projekt mógł być realizowany, a równocześnie, aby zgłaszane przez Komisję Europejską wątpliwości były rozwiane - wyjaśnia wiceminister transportu Andrzej Massel. Więcej na ten temat tutaj.

Budowa hali na Grochowie we wrześniu

Jak poinformowała Dorota Januszkiewicz, rozpoczęcie budowy centrum serwisowego pociągów Pendolino na Warszawskim Grochowie planowane jest na wrzesień. Obiekt powstanie na 2,5 hektarowej działce przy ul. Kozia Górka. Planowana powierzchnia hali to ok. 12,5 tys. metrów kwadratowych. Za projekt zaplecza odpowiada firma Systra, a zbuduje ją spółka Karmar należąca do francuskiego giganta Bouygues, który ma również 30% udziałów w samym Alstomie.

Budowę zaplecza technicznego przewiduje umowa podpisana w maju ubiegłego przez PKP Intercity i Alstom na dostawę 20 składów zespolonych. Zgodnie z nią ma być ono gotowe na niespełna rok przed dostawą pierwszego pociągu (po 32 miesiącach od podpisania umowy).

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 19-04-2012, 10:08
Temat postu:
Resort transportu wciąż tłumaczy się Brukseli

Przedstawiciele Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej utrzymują stały kontakt z urzędnikami Komisji Europejskiej w sprawie projektu zakupu 20 składów typu Pendolino dla PKP Intercity. Wątpliwości Brukseli wciąż jednak nie zostały rozwiane.

– Jesteśmy cały czas w kontakcie z Komisją Europejską, wymieniamy się informacjami i doprecyzowujemy rozwiązanie, które będzie akceptowalne zarówno dla beneficjenta, jak i Komisji Europejskiej – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Andrzej Massel, wiceminister transportu. - Zapewniam, że dosłownie co kilka dni takie kontakty się odbywają – dodał.

Jak już wcześniej informował „Rynek Kolejowy”, zastrzeżenia Komisji Europejskiej wzbudza 10-letnia umowa ramowa na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich, która została podpisana w lutym ubiegłego roku między ówczesnym resortem infrastruktury a PKP Intercity. Umowa ta obejmuje dotychczasowy zakres przewozów realizowanych na podstawie umowy z ministrem infrastruktury oraz dodatkowo przewiduje rozpoczęcie w 2014 roku obsługi tras Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice oraz Warszawa – Gdańsk pociągami Pendolino. Zgodnie z nią poziom dofinansowania na 2011 rok wyniósł 240 mln zł. Jednocześnie przewiduje coroczne zwiększanie tej kwoty o poziom inflacji powiększony o 1 punkt procentowy. Umowa miała być gwarancją dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla udzielenia kredytu PKP Intercity na zakup składów zespolonych. Ostatecznie jednak Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z tego pomysłu i pożyczka EBI została zabezpieczona majątkiem skarbu państwa przez ministra finansów.

Komisja Europejska w przeszłości kwestionowała już tego rodzaju porozumienia, uznając je za niedozwoloną pomoc publiczną. Taka sytuacja miała miejsce choćby w przypadku podobnej umowy na przewozy wieloletnie, podpisanej przez duński resort transportu z kolejami DSB. Znaczenie może tutaj mieć także decyzja KE ze stycznia 2010 roku, która ostrzegła rząd Hiszpanii, że jeśli do 1 lipca 2010 roku nie zaprzestanie on przekazywania pomocy publicznej kolejom państwowym RENFE na pokrycie strat pociągów dalekobieżnych (w tym AVE), pomoc ta zostanie uznana za nieuzasadnioną, a tym samym za nielegalną i kolej będzie zmuszona do jej zwrócenia. Podobne porozumienie jak w Polsce podpisały także Koleje Czeskie z tamtejszym rządem. W tym przypadku Komisja także nie kryła swoich wątpliwości o zachowanie zasad konkurencyjności.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 25-04-2012, 12:37
Temat postu:
Bruksela dziwi się, że Pendolino pojedzie tak wolno

W Brukseli ważą się losy finansowania projektu zakupu 20 pociągów Pendolino przez PKP Intercity. Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy” wątpliwości urzędników Komisji Europejskiej nie dotyczą tylko 10-letniej umowy na świadczenie przewozów podpisanej z przewoźnikiem, ale także samego projektu modernizacji linii E65. Dziwią się oni, że na modernizowanym właśnie odcinku pociągi pojadą wolniej, niż na odcinku który został wybudowany w latach siedemdziesiątych.

Sprawa akceptacji dla projektu zakupu 20 składów zespołowych Pednolino dla PKP Intercity spędza sen z powiek nie tylko przedstawicielom resortu transportu oraz przewoźnika. Również producent taboru – francuski koncern Alstom – w napięciu obserwuje negocjacje polskiego rządu w Brukseli. Tym bardziej, że produkcja pociągów Pendolino już oficjalnie ruszyła, a pudło pierwszego wagonu ma być gotowe już na jesieni tego roku.

Jak już wcześniej informował „Rynek Kolejowy”, zastrzeżenia Komisji Europejskiej wzbudza 10-letnia umowa ramowa na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich, która została podpisana w lutym ubiegłego roku między ówczesnym resortem infrastruktury a PKP Intercity. Umowa ta obejmuje dotychczasowy zakres przewozów realizowanych na podstawie umowy z ministrem infrastruktury oraz dodatkowo przewiduje rozpoczęcie w 2014 roku obsługi tras Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice oraz Warszawa – Gdańsk pociągami Pendolino. Zdaniem Komisji Europejskiej taka umowa może jednak stanowić niedozwoloną w Unii Europejskiej pomoc publiczną.

Specyficzny projekt

Jednak nie tylko ta umowa wzbudza wątpliwości urzędników z Brukseli. – Nieporozumienie wynika również z tego, że ten projekt jest specyficzny, bowiem na części korytarza E65 będzie się jeździć 200 km/godz., a może 220 km/godz., a na pozostałej części czasami 110 km/godz. lub 160 km/godz. W Brukseli nie zrozumieli, że jest pociąg, który może jeździć z bardzo dużą prędkością, nawet 250 km/godz. Im się wydawało, że na całej linii będzie jeździć z taką prędkością – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” dyrektor ds. rozwoju biznesu w Alstom Transport, Nicolas Halamek.

Przypominamy, że obecnie trwa modernizacja linii E65 na odcinku od Trójmiasta do Warszawy. Po jej zakończeniu w 2014 roku pociągi Pendolino będą mogły się na niej poruszać z maksymalną prędkością 200 km/godz., ale tylko na dość krótkim odcinku. Na pozostałym maksymalna prędkością wyniesie 160 km/godz. Długość trasy, na której pociągi mogłyby pojechać 200 km/godz. mogłaby się wydłużyć, gdyby pociągi Pendolno były wyposażone w tzw. „wychylne pudło”, ale zamówione przez PKP Intercity składy będą miały jedynie możliwość montażu takiego systemu w przyszłości.

Tymczasem na odcinku linii E65 z Warszawy do Krakowa i Katowic pociągi Pendolino na przeważającej jego części (tzw. Centralnej Magistrali Kolejowej) będą mogły rozpędzić się do 200, a nawet 220 km/godz., mimo iż ta linia kolejowa została wybudowana w latach siedemdziesiątych. Zanim to będzie możliwe PKP Polskie Linie Kolejowe muszą na tej trasie jedynie zlikwidować przejazdy w poziomie szyn, zainstalować system ERTMS oraz przebudować system zasilania linii w energię elektryczną.

- To było przez Jaspersa bardzo precyzyjnie badane. W końcowej fazie dwa studia wykonalności były analizowane: jeden stworzony przez PKP PLK dotyczący modernizacji tej linii oraz założenia, które PKP Intercity robiło odnośnie tego z jaką prędkością te pociągi pojadą na tym odcinku. I rzeczywiście, na tym etapie była potrzeba, żeby ktoś poskładał oba projekty. Bo nagle się okazuje, że PKP Intercity pojedzie szybciej na odcinku, który nie będzie modernizowany przez PKP PLK – stwierdził Jakub Radulski, prezes Alstom Polska.

Polska może liczyć na pomoc Alstomu

Przedstawiciele producenta pociągów Pendolino deklarują, że służą polskiemu rządowi wszelką pomocą, ale przyznają, że sprawa do łatwych nie należy. - Sytuacja wygląda na trudną, ale rozmowy wciąż trwają – przyznał Nicolas Halamek. – My jako Alstom nie jesteśmy bezpośrednią stroną tych rozmów, ale wspieramy PKP Intercity, jak możemy. Nawet prezes całego Alstomu zapewnił, że będziemy to robić – zaznaczył.

– Z naszego punktu widzenia najważniejsza jest polityczna wola w Polsce, aby ten proces był kontynuowany. Na razie oceniamy, że to wszystko się poukłada. Tym bardziej, że model, który został stwarzany jest klasycznym modelem, bo w firmach, które są subsydiowane nie wymyśli się niczego innego niż właśnie taka umowa typu public service agreement – dodał Jakub Radulski.

Jednocześnie przedstawiciele Alstomu zapewnili, że negocjacje w sprawie dostawy pociągów nie zakłócają procesu ich produkcji. – Z naszej strony, jak już zadeklarowaliśmy i rzeczywiście tak jest, pracujemy normalnie, według wcześniej zaplanowanego harmonogramu. Nie ma żadnego opóźnienia. Produkcja pociągów w Savigliano rozpoczęła się 17 kwietnia – podkreślił Halamek.

źródło: Rynek Kolejowy
KolejTakPkpNie - 25-04-2012, 13:25
Temat postu:
Panie Massel juz sie pan nie wytlumaczysz z tych powyzej 3h do Gdanska na Pendolino, ktore jest pewne jak w banku. Troche to zalasne iz wywala sie pieniadze na modernizacje a efekt jest taki iz pociagi do Lodzi i Gdanska ledwo dorownaja czasamom z poczatku lat 90dzisiataych
Galanonim - 26-04-2012, 06:46
Temat postu:
PKP Intercity rozstrzygnęło już konkurs na nazwę, pod jaką będą w Polsce jeździć pociągi Pendolino. Z jej ogłoszeniem spółka czeka na odpowiedni moment, żeby przedstawić jednocześnie wystrój wnętrz, logo, oraz schemat malowania pociągu.

Konkurs ma opóźnienie. Miał zostać rozstrzygnięty na początku roku. Ostatecznie podano tylko, że wydane zostały trzy możliwe nazwy - Błyskawica, Aero oraz Bielik. Jak dowiedział się "Rynek Kolejowy", przewoźnik wybrał już nazwę dla pociągów, ba, zdążył już nawet nagrodzić zwycięzcę Srebrną Kartą PKP Intercity - Nazwy jednak jeszcze nie zdradzimy, zwycięzcę też obowiązuje tajemnica - mówi rzeczniczka spółki Małgorzata Sitkowska. Dlaczego?

- Nazwa potrzebuje swojego znaku graficznego, który jest opracowywany. Przygotujemy też wydarzenie dużej rangi razem z producentem pociągów, na którym przedstawimy od razu malaturę pociągów i aranżację wnętrz - tłumaczy Sitkowska dodając, że do ogłoszenia nazwy może dojść dopiero po Mistrzostwach Europy - Teraz uwaga skupiona jest na Euro, w związku z tym dużo się dzieje - powiedziała.

źródło: Rynek Kolejowy
czytelnik - 30-05-2012, 20:22
Temat postu:
Czytając rozważania o "PENDOLINO" i konfrontując to na codzień z rzeczywistością, odnoszę nieodparte wrażenie potwierdzające porzekadło "GŁOWA W CHMURACH, NOGI W BŁOCIE" a na koniec wyjdzie tak, jak zawsze...
klimeu44 - 30-05-2012, 20:35
Temat postu:
ale się zdziwisz czytelniczku...
Horror - 30-05-2012, 20:37
Temat postu:
no jakims cudem chcialem napisac to samo. Bloto ma wlasciwosci pielegnacyjne.. kapiele blotne sa dosc drogie. na koniec okaze sie ze stopy sa gladkie, zadbane, czyste.. i ze jak zawsze, mimo wiatru w oczy, IC da rade tak, czy inaczej.
ACR - 31-05-2012, 11:40
Temat postu:
Cytat:
Długość trasy, na której pociągi mogłyby pojechać 200 km/godz. mogłaby się wydłużyć, gdyby pociągi Pendolno były wyposażone w tzw. „wychylne pudło”, ale zamówione przez PKP Intercity składy będą miały jedynie możliwość montażu takiego systemu w przyszłości.


niewiadomo jak dlugo ta bzdura bedzie sie jeszcze powtarzala w pseudo-fachowych artykulach. Rolling Eyes
Horror - 31-05-2012, 13:19
Temat postu:
Ta bzdura będzie się powtarzać bez końca, bo to jedna z tych rzeczy które odpowiednio często powtarzane, stają się ogólnokrajową opinią na temat BARDZO WAŻNEJ rzeczy.
czytelnik - 31-05-2012, 20:18
Temat postu:
A czemuż to miałbym się niby dziwić klimeuszku?
Głowa w chmurach i górnolotne pomysły durne notabli (za które inni zapłacą) mające nas niby gdzieś tam przenieść cywilizacyjnie (nie potrafimy nawet stworzyć sensownego rozkładu jazdy) a tak naprawdę odwrócić uwagę od dzisiejszej rzeczywistości kolejowej. Ta zaś jest trwaniem w notorycznym błocie (nawet, jeśli ono lecznicze!?) i niemocy, której żaden z "Opiniotwórczych Ośrodków" nie zamierza zmienić, żeby nie naruszyć sprawnie funkcjonujących układów urzędniczo - familijno - biznesowych.
W tym to kontekście "PENDOLINO" (jeśli - co jest wielce prawdopodobne- zostanie zakupione) jest i będzie jedynie odskocznią medialną i powodem do przyznawania sobie orderów i wysokich premii, nie zaś antidotum na wszelkie dolegliwości nieboszczki PKP jak to się obecnie prezentuje tzw. "opinni publicznej".
Horror - 31-05-2012, 21:06
Temat postu:
@UP - poznaje skads ten styl pisania.. ale daleki jestem od zgadywania. Wycieczki osobiste to tez nie moja specjalnosc.
Z Twojej wypowiedzi wynika ze Pendolino jest wymyslem notabli z IC. Zlym pomyslem? Ale wynika takze, albo sie myle, ze za rozklady jazdy odpowiada IC. Od kiedy to IC zajmuje sie rozkladami jazdy? IC moze POPROSIC PLK o taki to, a taki rozklad polaczen.. ale jak jest w rzeczywistosci, powinienes sie Czytelniku orientowac.
Nie zauwazylem takze zeby Pendolino stalo sie tematem zastepczym dla kolejowej rzeczywistosci. Tematami zastepczymi sa raczej wypowiedzi ministruf, wszystkie w hurraoptymistycznym tonie.
Pendolino ma byc zas, dzialajacym i funkcjonujacym produktem, funkcjonujacym sprawnie na tyle, na ile pozwoli zaleznosc od innych spolek PKP.
Nie trzeba orderow i premii, wystarczy plus na i tak coraz lepszych wynikach finansowych. Nie wszystko MUSI byc tak jak bylo, nie kazda zmiana jest zla. A i swiadomosc ludzka zmienia sie z czasem. Ja jednak mam nadzieje ze osoby wladne zarzadzac IC mysla nie tylko o sobie, ale i o firmie, ktorej sa czescia.
I na sam koniec.. Pendolino nigdy zadnym antidotum na dolegliwosci nieboszczki PKP byc nie mialo. Mialo byc "pierwszym odwaznym CZYMS" w Polsce. That's all. Ja trzymam kciuki.
czytelnik - 31-05-2012, 21:58
Temat postu:
Wywleczony tu "rozkład jazdy" jest przykładem urzędniczej niemocy i niekompetencji gnębiącej całą branżę a urzędnicy IC mają w tym swój udział. (Minister uważający za sukces wprowadzenie w życie nowego rozkładu jazdy - to kpina!)
Zakup luksusowej limuzyny nie musi być złym pomysłem (nie jestem zacofanym przeciwnikiem postępu i nowości), jeśli sensownym jest nią jeździć i nie przesłania to innych ważnych wydatków ( skoro wyniki finansowe IC są coraz lepsze, czemu nie ma funduszy na podwyżki i rzeczywiste - nie medialne - zmiany taborowe?). Po w/w zakupie tabor IC będzie się dzielił jak się obawiam na dwie kategorie: eksta "pendolino", kilka "husarzy" i reszta taboru z epoki "kamienia drewnianego" - bo już nie ma funduszy ani potrzeby zmian.
Użyte określenie - "Pendolino ma byc zas, dzialajacym i funkcjonujacym produktem, funkcjonujacym sprawnie na tyle, na ile pozwoli zaleznosc od innych spolek PKP" - komentuje się samo, zaś trzymając kciuki wiele lat, trudno będzie funkcjonować. That's all...[/i]
Horror - 31-05-2012, 22:01
Temat postu:
No i tutaj, nie sposob sie z Toba nie zgodzic.
czytelnik - 31-05-2012, 22:18
Temat postu:
Pewien mój przesympatyczny, baardzo "pełnoletni" znajomy zwykł był mawiać; "nie masz co jeść? - zrób wesele."
Całe zamieszanie z zakupem "pendolino" jako żywo przywodzi mi na myśl to "powiedzonko" (nie, żebym był przeciwnikiem wesel jako takich, zwłaszcza jeśli to ktoś inny musi za nie płacić! Tylko jutra bywają trudne.)
Pozdrawiam.
Rzeszowianin - 31-05-2012, 22:39
Temat postu:
Uwazam ze Pendolino nie ma sensu sie podniecac w obliczu katastrofalnego wrecz stanu bezpieczenstwa na polskich torach. Wiem ze wycofac sie z tego nie mozna ale najpierw trzeba zrobic porzadek z bezpieczenstwem a dopiero pozniej bawic sie w Pendolino
Horror - 01-06-2012, 10:37
Temat postu:
Wobec ZAŁOŻEŃ jakie planuje PLK na E64 i CMK? na E65 ETCS/RTMS 2 poziomu? = kabinówka w pendolino? Fakt, jeśli wzorem Psar zdemontuje się balisy żeby nie ukradli, to nie działa...
Ale jeżdżąc widzę że DUŻO się dzieje dobrego.. inna sprawa jak długo będzie to utrzymywane w tym stanie.
Victoria - 05-06-2012, 15:39
Temat postu:
Unia wstrzymała finansowanie dla Pednolino

Projekt zakupu przez PKP Intercity 20 pociągów Pendolino, które w 2014 roku miały mknąć po polskich torach ponad 200 km/godz. jest poważnie zagrożony. Komisja Europejska już w lutym tego roku wstrzymała procedurę potwierdzenia dofinansowania ze środków unijnych zakupu tych pociągów do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości objęcia przewozów na linii E65 umową o świadczenie usług publicznych – dowiadujemy z odpowiedzi resortu transportu na interpelację posła Pawła Szałamachy.

Jak informuje Andrzej Massel, wiceminister transportu realizowany przez PKP Intercity projekt zakupu taboru do wykonywania pasażerskich przewozów kolejowych obejmuje relacje Warszawa – Gdynia, Warszawa – Kraków i Warszawa – Katowice. Projekt został umieszczony na liście projektów indywidualnych PO IiŚ Umowa zakupu 20 składów zespołowych o prędkości maksymalnej do 250 km/h została podpisana przez PKP Intercity i konsorcjum w składzie Alstom Konstal SA i Alstom Ferroviaria S.p.A. w dniu 30 maja 2011 r.

Podsekretarz stanu w resorcie transportu wyjaśnia, że projekt zakupu taboru podlega ocenie Komisji Europejskiej, która decyduje o dofinansowaniu inwestycji ze środków funduszy europejskich. Procedura ta ma zastosowanie wobec każdego projektu o wartości przekraczającej 50 mln euro.

„W związku z prowadzoną oceną projektu spółki PKP InterCity SA w dniu 7 lutego 2012 r. DG Regio wystosowała do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej tzw. interruption letter, informując o wstrzymaniu procedury potwierdzenia dofinansowania ze środków unijnych zakupu taboru dla PKP InterCity SA do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości objęcia przewozów na linii E65 umową o świadczenie usług publicznych.” – czytamy w odpowiedzi Andrzeja Massel na interpelację posła Pawła Sałamachy.

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej prowadzi rozmowy z Komisją Europejską mające na celu ostateczne wyjaśnienie wszystkich wątpliwych kwestii. Wiceminister transportu uspokaja, że „z uwagi na daleko posunięty stopień zaangażowania i podjęte działania w kierunku pozytywnego zakończenia prac nad projektem żadna ze stron nie bierze pod uwagę możliwości niepowodzenia inwestycji tak ważnej dla rozwoju polskiego rynku transportu kolejowego."

Z informacji przekazanych przez ministerstwo możemy się także dowiedzieć, że umowa PKP Intercity z francuskim koncernem Alstom na zakup 20 pociągów Pendolino nie zawiera klauzuli określającej poziom kar umownych, którymi byłoby obciążone PKP InterCity w przypadku zerwania kontraktu z dostawcą pociągów. W takiej sytuacji ewentualna kwota odszkodowania musiałaby być ustalona na drodze postępowania sądowego, natomiast prawem właściwym dla stosunków zobowiązaniowych stron w ramach realizacji umowy jest prawo polskie.

Paweł Szałamacha pytał w swojej interpelacji, czy dokonane niedawno zmiany kadrowe w kierownictwie grupy PKP nie będą miały negatywnego wpływu na realizację projektu. Andrzej Massel zapewnił jednak, że w żaden sposób nie spowodują one zamieszania lub straty czasu w tym procesie. „Zarówno pod względem merytorycznym, jak i organizacyjnym zachowana jest ciągłość prac, tak aby doprowadzić do ostatecznego rozstrzygnięcia, korzystnego dla polskiego rynku transportu kolejowego. Dotychczas podjęte działania prowadzą do zaspokojenia co najmniej części kolejowych potrzeb taborowych, zwłaszcza pod względem ilościowym i jakościowym, oraz, co za tym idzie, polepszenia oferty przewozowej i bezpieczeństwa w ruchu kolejowym.” – stwierdził wiceminister transportu.

źródło: Rynek Kolejowy
Beatrycze - 26-06-2012, 13:47
Temat postu:
Jest postęp w sprawie finansowania Pendolino

Jak zapewnił „Rynek Kolejowy” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, pojawił się postęp w rozmowach resortu transportu z przedstawicielami Komisji Europejskiej w sprawie projektu zakupu 20 składów zespołowych Pendolino dla PKP Intercity. Dla tego przedsięwzięcia urzędnicy z Brukseli w lutym tego roku wstrzymali procedurę potwierdzenia 200 mln euro dofinansowania ze środków UE.

– Ministerstwo Transportu rozmawia z Komisją Europejską i rysuje się już dokładne rozwiązanie tej sytuacji. Myślę, że w najbliższym czasie sprawa będzie zamknięta – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Janusz Malinowski. Nie ujawnił jednak szczegółów tego rozwiązania. – Chodzi o zagadnienia dotyczące umowy PSC. Tyle mogę powiedzieć, bo my nie jesteśmy stroną tych rozmów – dodał. Prezes PKP Intercity zapewnił jednocześnie, że realizacja kontraktu przez francuski Alstom przebiega bez zarzutu. – Pociągi są budowane zgodnie z harmonogramem. Nie ma żadnych opóźnień. Myślę, że budowa hali utrzymaniowej dla tych pociągów w Warszawie rozpocznie się pod koniec lata – stwierdził.

Przypominamy, że projekt zakupu przez PKP Intercity 20 pociągów Pendolino, które w 2014 roku miały mknąć po polskich torach ponad 200 km/godz. jest poważnie zagrożony. Komisja Europejska już w lutym tego roku wstrzymała procedurę potwierdzenia dofinansowania ze środków unijnych zakupu tych pociągów do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości objęcia przewozów na linii E65 umową o świadczenie usług publicznych.

Jak już wcześniej informował „Rynek Kolejowy”, zastrzeżenia Komisji Europejskiej wzbudza 10-letnia umowa ramowa na świadczenie usług publicznych w zakresie międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich, która została podpisana w lutym ubiegłego roku między ówczesnym resortem infrastruktury a PKP Intercity. Umowa ta obejmuje dotychczasowy zakres przewozów realizowanych na podstawie umowy z ministrem infrastruktury oraz dodatkowo przewiduje rozpoczęcie w 2014 roku obsługi tras Warszawa – Kraków, Warszawa – Katowice oraz Warszawa – Gdańsk pociągami Pendolino. Zgodnie z nią poziom dofinansowania na 2011 rok wyniósł 240 mln zł. Jednocześnie przewiduje coroczne zwiększanie tej kwoty o poziom inflacji powiększony o 1 punkt procentowy. Umowa miała być gwarancją dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla udzielenia kredytu PKP Intercity na zakup składów zespolonych. Ostatecznie jednak Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z tego pomysłu i pożyczka EBI została zabezpieczona majątkiem skarbu państwa przez ministra finansów.

Komisja Europejska w przeszłości kwestionowała już tego rodzaju porozumienia, uznając je za niedozwoloną pomoc publiczną. Taka sytuacja miała miejsce choćby w przypadku podobnej umowy na przewozy wieloletnie, podpisanej przez duński resort transportu z kolejami DSB. Znaczenie może tutaj mieć także decyzja KE ze stycznia 2010 roku, która ostrzegła rząd Hiszpanii, że jeśli do 1 lipca 2010 roku nie zaprzestanie on przekazywania pomocy publicznej kolejom państwowym RENFE na pokrycie strat pociągów dalekobieżnych (w tym AVE), pomoc ta zostanie uznana za nieuzasadnioną, a tym samym za nielegalną i kolej będzie zmuszona do jej zwrócenia. Podobne porozumienie jak w Polsce podpisały także Koleje Czeskie z tamtejszym rządem. W tym przypadku Komisja także nie kryła swoich wątpliwości o zachowanie zasad konkurencyjności.

Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy”, wątpliwości urzędników Komisji Europejskiej nie dotyczą tylko 10-letniej umowy na świadczenie przewozów podpisanej z przewoźnikiem, ale także samego projektu modernizacji linii E65. Dziwią się oni, że na modernizowanym właśnie odcinku pociągi pojadą wolniej, niż na odcinku który został wybudowany w latach siedemdziesiątych.

źródło: Rynek Kolejowy
Victoria - 02-07-2012, 12:13
Temat postu:
Pierwsze pudła Pendolino w październiku

Produkcja pociągów zespolonych Pendolino dla PKP Intercity przebiega zgodnie z harmonogramem – zapewniają przedstawiciele Alstomu.

Jak zapewnia rzeczniczka Alstomu Dorota Januszkiewicz prace nad produkcją pojazdów Pendolino przebiegają zgodnie z harmonogramem. Pierwsze pudła dla tych szybkich pociągów będą gotowe już na jesieni tego roku, prawdopodobnie w październiku. Natomiast pierwszy, kompletny skład będzie gotowy w 2014 r.

Niestety, ta najważniejsza z punktu widzenia polskich pasażerów inwestycja nie powstaje w chorzowskich zakładach Alstomu. Pociągi Pendolino, są w całości produkowane we Włoszech.

– Nie produkujemy ich w Polsce z kilku powodów. Po pierwsze, centrum budowy pociągów dużych prędkości mamy w Savigliano i to tam rozwijamy tą technologię. Transfer jej do chorzowskich zakładów byłby zbyt kosztowny – tłumaczy Radosław Banach, prezes zarządu Alstomu. – Czas realizacji tego zamówienia jest stosunkowo krótki, więc nie zdążylibyśmy przenieść tej produkcji do Polski – dodaje.

Chorzowskie zakłady Alstomu obecnie realizują zamówienia na pociągi metra dla Amsterdamu i Budapesztu. Oba kontrakty obejmują łącznie 58 składów: 37 pojedzie do stolicy Węgier, a 21 zasili tabor kolejki podziemnej w stolicy Holandii.

źródło: Kurier Kolejowy
Victoria - 12-07-2012, 15:15
Temat postu:
Polskie pendolino pofrunie po torach dla PKP Intercity pod koniec 2013 r.

O superszybkim pociągu dla Polski wiemy coraz więcej. W kwietniu w fabryce w Savigliano ruszyła produkcja pendolino dla PKP Intercity. Pierwsze pudła wagonów powinny być gotowe w październiku, zaś na tory wjadą pod koniec 2013 r. Za najtańszy bilet zapłacimy 60 zł.

Więcej TUTAJ
Pirat - 26-07-2012, 00:14
Temat postu:
120 mln zł będzie kosztowało wybudowanie nowoczesnego centrum serwisowego dla szybkich pociągów Pendolino. – W ciągu dwóch miesięcy będzie wkopany kamień węgielny – mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. – W najbliższym czasie będziemy podpisywali umowę na dofinansowanie ze środków unijnych tej budowy.

Baza dla nowych składów Pendolino powstanie na 2,5 ha działki na Olszynce Grochowskiej w Warszawie. Będzie tam m.in. hala warsztatowa, sieć trakcyjna i myjnia pociągów. Według wstępnych szacunków realizacja projektu potrwa 1,5 roku.

Budowa centrum serwisowego to jedna z inwestycji związana z zakupem 20 szybkich pociągów Pendolino. Dostosowania do prędkości powyżej 220 km/h wymagają sieci trakcyjne, choćby linia CMK (Centralna Magistrala Kolejowa), czyli liczący 224 km odcinek między Grodziskiem Mazowieckim a Zawierciem, łączący Warszawę z Krakowem i Katowicami. Jak podkreśla Janusz Malinowski, już teraz pociąg mógłby przejechać tą trasą z prędkością 200 km/h w ciągu 69 minut. Za 2-3 lata ma to być 220 km/h.

– Mamy przyjęty bardzo szczegółowy harmonogram wzmocnienia tej linii. Po tych zmianach, pociągi będą mogły częściej po sobie następować. W tej chwili musiałyby jechać w odstępie 25 kilometrów. Kiedy wprowadzimy te pociągi do eksploatacji w grudniu 2014 roku, tego ograniczenia już nie będzie – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria prezes PKP Intercity. – Pociągi będą mogły jeździć z prędkością 220 km/h z punktu widzenia zasilania.

Na razie maksymalna prędkość, z jaką poruszają się po tej trasie pociągi to 160 km/h. Za ponad 65 mln zł modernizacją CMK zajmie się PKP Energetyka.

– W tej chwili mamy podpisane stosowne umowy przyłączeniowe pomiędzy zarządcą infrastruktury [PKP PLK] a PKP Energetyką. Harmonogram jest ściśle monitorowany. Jako przewoźnik nie widzimy tu żadnego zagrożenia – zapewnia Janusz Malinowski.

Zakończenie prac modernizacyjnych planowane jest na połowę przyszłego roku.

Produkcja Pendolino dla polskiego przewoźnika, ruszyła kilka miesięcy temu we włoskiej fabryce firmy Alstom. Na tory nowe składy wyjadą dopiero za dwa lata i połączą Trójmiasto z Krakowem i Katowicami przez Warszawę.

Prezes PKP Intercity podkreśla, że przeznaczenie Pendolino właśnie na te trasy zdecydowało w dużej mierze o tym, że pociągi te nie będą wyposażone w tzw. wychył nadwozia. Jest to funkcjonalność, która umożliwia pochylenie pojazdu do wewnątrz łuku, dzięki czemu wchodzenie w zakręty możliwe jest przy większych prędkościach.

– Nie jest opłacalne w polskich warunkach geograficznych stosowanie tego typu taboru – mówi Janusz Malinowski. – Przy zastosowaniu wychylnego nadwozia nie uzyskujemy w Polsce dużych efektów. Może na liniach górskich, podgórskich takie efekty by były, ale te pociągi będą jeździły między Gdynią, Warszawą, Krakowem i Katowicami.

Jak zaznacza prezes, podjęcie decyzji o rezygnacji z tego typu nadwozia poprzedziły bardzo szczegółowe analizy ekonomiczne.

– Zastosowanie wychylnego nadwozia na trasie z Warszawy do Gdańska skraca podróż o 8 minut, do Krakowa – o 5 minut, do Katowic – nie ma różnicy. Koszt zakupu pociągu z takim nadwoziem jest 10 proc. wyższy, podobnie jak koszty utrzymania. Do tego dochodzi dużo droższy dostęp, bo tok zewnętrzny zdecydowanie szybciej się zużywa – wyjaśnia Janusz Malinowski.

W ten sposób odpiera zarzuty, że spółka kupuje wybrakowane składy.

– My naprawdę nie chcemy nietrafionymi inwestycjami obciążać naszych pasażerów – dodaje prezes.

Zakup 20 pociągów wraz z ich utrzymaniem przez 15 lat będzie kosztował ponad 660 mln euro. Znaczna część przedsięwzięcia ma zostać sfinansowana ze środków unijnych, ale Komisja Europejska wciąż jeszcze nie zatwierdziła dofinansowania.

źródło:
http://www.newseria.pl/news/za_2_mce_ma_ruszyc,p9791113


Pirat - 08-08-2012, 14:42
Temat postu:
Zaplecze taborowe dla pociągów Pendolino dofinansowane

Umowę o dofinansowanie budowy hali wielopociągowej, która będzie zapleczem dla pociągów Pendolino, podpisali 8 sierpnia 2012 roku przedstawiciele Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz spółki PKP Intercity.

Inwestycja o wartości ponad 155 mln zł obejmuje budowę hali wielopociągowej (Warsztatów Utrzymania Technicznego - WUT) dla potrzeb taboru pasażerskiego do obsługi połączeń dalekobieżnych przez spółkę PKP Intercity na linii E 65, będącej VI transeuropejskim korytarzu transportowym sieci TEN-T. Pociągi korzystające z hali będą kursowały w relacjach: Warszawa - Kraków, Warszawa - Katowice i Warszawa - Gdańsk.

Przedmiotem projektu, który otrzyma blisko 63,3 mln zł dofinansowania z UE, jest budowa budynku WUT wraz z towarzyszącymi obiektami: zapleczem automatycznej myjni pociągowej z myjnią i oczyszczalnią, rozdzielnią niskiego napięcia, drogami dojazdowymi, układem torowym z siecią trakcyjną i urządzeniami sterowania ruchem kolejowym, instalacją centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjną, elektroenergetyczną, telekomunikacyjną i sprężonego powietrza, zbiornikiem retencyjnym oraz wiatami na pojemniki na odpady.

Wymiernym efektem projektu będzie oszczędność czasu w przewozach pasażerskich, wyceniana na blisko 100 mln zł w roku 2014.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 27-08-2012, 16:25
Temat postu:
Kto zabezpieczy pożyczkę PKP IC z EBI?

PKP Intercity ogłosiło przetarg na udzielenie gwarancji bankowej zabezpieczającej 20 proc. wierzytelności Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Chodzi o zabezpieczenie ok. 53,76 mln euro pożyczki.

Przedmiotem zamówienia jest zawarcie umowy gwarancji, na podstawie której wykonawca wystawi na zlecenie przewoźnika gwarancję bankową na rzecz EBI, w formie i treści akceptowalnej dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego, na zabezpieczenie roszczeń EBI w stosunku do PKP IC wynikającej z umowy o finansowanie do kwoty 53 mln zł.

Przypomnijmy, PKP Intercity zawarło z EBI umowę, na podstawie której Europejski Bank Inwestycyjny zobowiązał się udzielić przewoźnikowi pożyczki na zakup 20 składów zespołowych Pendolino oraz budowę warsztatów utrzymania technicznego. Wysokość finansowania udzielonego przez EBI wynosi 224 mln euro. Łączny koszt projektu wynosi ok. 481 mln euro.

Skarb Państwa udzieli gwarancji na 80 proc. spłaty zobowiązania finansowego z tytułu umowy PKP Intercity z EBI. Pozostałą część ma zagwarantować umowa komercyjna z instytucją wybraną w drodze ogłoszonego właśnie przetargu.

Gwarancja bankowa ma obowiązywać przez okres 48 miesięcy. Zamawiający nie wymaga wniesienia wadium. Oferty będą oceniane pod kątem zaoferowanej ceny (90 proc.) oraz wysokości zabezpieczenia (10 proc.). Można je składać do 6 września do godz. 10.00.

źródło: Kurier Kolejowy
Victoria - 04-09-2012, 11:54
Temat postu:
Pierwsze zdjęcia pociągów Pendolino dla PKP Intercity:

http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/427
Victoria - 20-09-2012, 12:02
Temat postu:
Pendolino w Polsce: szybka kolej zamiast na tory, trafi na bocznicę

Pendolino mógłby ruszyć prędzej, niż przewiduje kontrakt. Ale brakuje torów. Wiceminister transportu Andrzej Massel potwierdza, że produkcja szybkiego pociągu wyprzedza harmonogram.

Więcej TUTAJ
Pirat - 20-09-2012, 23:55
Temat postu:
Alstom: pierwszy pociąg Pendolino trafi do Polski za rok

Za rok do Polski trafi na testy pierwszy z 20 zamówionych przez PKP Intercity pociągów typu Pendolino - powiedział PAP dyrektor w Alstomie, odpowiedzialny za projekt Pendolino Nicolas Halamek. Alstom wyprodukował już tzw. pudła dla jednego pociągu.

Czytaj dalej...
Urbi - 21-09-2012, 00:51
Temat postu:
Alstom: pierwszy pociąg Pendolino trafi do Włoch za rok - sarkazm.... Razz
viadero22 - 14-10-2012, 17:33
Temat postu:
Gdy Pendolino w końcu będa u nas jeździć (o ile w ogóle będą u nas jezdzić Smile ) to czyto będzie oznaczało że po CMK , E65 nie będą już jeździły składy wagonowe z husarzami i dziewiątkami??
sphinx - 15-10-2012, 01:03
Temat postu:
Jeśli wszystko utrzyma się w obecnej formie - nie. Ani Husarzy, ani dziewiątek, ani Traxxów ze Słonecznym. Będą wyłącznie najdroższe pociągi w Polsce bez żadnej konkurencji czy alternatywy.
viadero22 - 15-10-2012, 10:29
Temat postu:
sphinx napisał/a:
Będą wyłącznie najdroższe pociągi w Polsce bez żadnej konkurencji czy alternatywy.


Przez chwile zapomniałem w jakim kraju żyję.Cała nadzieja w tym że Unia czegoś w tym całym "projekcie"się dopatrzy :/

edit:zaraz zaraz a co będzie z pociągami międzynarodowymi typy Chopin,Sobieski,Praha jeżdzącymi przez CMK ??
czytelnik - 16-10-2012, 15:27
Temat postu:
Cóż to dla naszych urzędników jakiś tam Chopin czy inne..., jak nie będzie wyjścia... to się odwoła i już.
Albo zbudujemy CMK II - kto bogatemu zabroni ?!
Przecież my... nie takie rzeczy... Panie Dzieju !
viadero22 - 16-10-2012, 17:39
Temat postu:
czytelnik napisał/a:
Cóż to dla naszych urzędników jakiś tam Chopin czy inne..., jak nie będzie wyjścia... to się odwoła i już.
Albo zbudujemy CMK II - kto bogatemu zabroni ?!
Przecież my... nie takie rzeczy... Panie Dzieju !


Śmiech no tak w naszym grajdołku wszystko jest możliwe np to że przerzucą te pociągi na wiedeńkę tylko po to aby pierdolino latało non-stop
Anonymous - 16-10-2012, 18:40
Temat postu:
A to że ludzie odwrócą sie od kolei, bo nie każdego bedzie stac na bilet za 300 zl a nie kazdy bedzie mial ochote telepac sie przez Radom do Warszawy 5,5 godziny - kogo to obchodzi?

Kolej ma byc dla ludzi, a nie dla biznesmenow, ktorym rzad bedzie dotowac (z kieszeni wszystkich, a jak!) szybkie przejazdy. Biznesmenom, ktorych stac na wlasne helikoptery. A zwykli ludzie? Pewnie busem, bo udupienie TLK/IR na CMK to doskonaly interes dla PolskiegoBusa i (pewnie) innych przewoznikow.
viadero22 - 16-10-2012, 19:19
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
Kolej ma byc dla ludzi, a nie dla biznesmenow...


Niestety "mądre"głowy zarówno w zarządzie picu jaki (nie)rządzie nie ogarniają tej prostej zasady.
Pirat - 18-10-2012, 11:49
Temat postu:
Rozpoczęły się prace nad zapleczem technicznym dla Pendolino

Na warszawskiej Olszynce Grochowskiej rozpoczęły się pierwsze prace nad stworzeniem zaplecza technicznego dla składów Pendolino. Wycięto już drzewa, trwa budowa drogi dojazdowej.

Więcej TUTAJ

---

Pendolino przyjedzie na testy w lipcu 2013

Pierwszy skład Pendolino dla PKP Intercity pojawi się na torach już w lipcu przyszłego roku – poinformował prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski. We włoskim Savigliano, w zakładach Alstoma zakończono już montaż pierwszego pociągu z 20 zamówionych przez przewoźnika.

Więcej TUTAJ
Waldemar - 18-10-2012, 21:12
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
A to że ludzie odwrócą sie od kolei, bo nie każdego bedzie stac na bilet za 300 zl a nie kazdy bedzie mial ochote telepac sie przez Radom do Warszawy 5,5 godziny - kogo to obchodzi?.


Skad wziales te rewelacje? Przeciez pendolino ma byc kupione z funduszy unijnych w ramach umowy dotowania przejazdow przez ministerstwo transportu. Niedawno w pulsie biznesu byla wypowiedz ministra Massela o tym ze cena biletu bedzie bodajze na poziomie 100 zl. Rozumiem ze reszte doplaci im Panstwo.
Beatrycze - 18-10-2012, 22:35
Temat postu:
Waldemar, napisałeś głupotę. Pendolino dla PKP IC, które wg założeń oszołomów z rządu i PKP mają zmonopolizować CMK, będą kupione za środki unijne plus kredyt bankowy gwarantowany przez Skarb Państwa. UE nie finansuje całego zakupu, a tylko jego część, stąd konieczność wzięcia kredytu bankowego. Kredyt będzie spłacany przez PKP IC z dotacji rządowych, którymi zostaną objęte połączenia ekspresowe obsługiwane składami Pendolino. Ot, polityka kolejowa rodem z Księżyca! Ciekawe co na to powie Komisja Europejska, bowiem UE zakazuje dotowania połączeń kolejowych o charakterze komercyjnym, tzn. takich, które nie pełnią tzw. misji publicznej. Trudno przecież przyrównywać ekspresowe Pendolino dla krawaciarzy z pociągami regionalnymi PR i innych przewoźników samorządowych, które wożą ludzi do pracy i szkoły. Obawiam się, że z tym śmiesznym Pendolino wyjdzie jeszcze niezły cyrk...
sphinx - 19-10-2012, 00:49
Temat postu:
Państwo nie może dopłacać do biletów, już kilka krajów się na tym przejechało, KE jest nieustępliwa w tym zakresie. Średnia cena biletu ma wyjść na poziomie 150zł, przy czym najtańsze mają kosztować 60zł (2 klasa, poza szczytem, kupione z bardzo dużym wyprzedzeniem). Pendolino będą zdecydowanie najdroższymi pociągami w Polsce, a dostaną na to dotację i monopol na dochodowej linii. Gdzie tu misja publiczna i zwiększanie dostępności kolei?
czytelnik - 19-10-2012, 18:16
Temat postu:
Jaka tam znowu MISJA i na dodatek społeczna!?
Tego typu pojęcia odeszły w siną dal wraz z dr. Judymem, teraz liczy się tylko KASA i to tylko ta, którą my ( towarzystwo) możemy zarobić (wyrwać)!
Jeśli dostaną wyłączność na dochodowej linii to tylko patrzeć jak powstanie nowa, rewelacyjna i ekonomicznie niezbędna spółka "dojąca" kasę z tego przedsięwzięcia (a może już powstała, tylko ja to przegapiłem?).
Waldemar - 20-10-2012, 15:02
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Waldemar, napisałeś głupotę. ...


Beatrycze, wskaż gdzie napisałem głupotę. Sprawdź wypowiedż Min. Massela w sprawie cen biletów w Pendolino.
W zakresie tego co napisałaś wszystko sie zgadza poza jednym - pociag komercyjny to taki który daje zysk a nie taki co wiezie krawaciarza. "dotacja rządowa' jak napisałaś polega na tym by pociagi nei rpzynoszące zysku mimo wszystko jeździły dajac szanse pasażerom na przemieszczanie się. Jesteś pewna że pociag jadący z Gdańska do Warszawy np. o godzinie 13.00 będzie komercyjny (a wiec dochodowy)? Pewnie nie bedzie. NAwet jak by to było TGV Smile
Beatrycze - 20-10-2012, 15:36
Temat postu:
Waldemar, w tym zdaniu napisałeś głupotę, cytuję:

Przeciez pendolino ma byc kupione z funduszy unijnych w ramach umowy dotowania przejazdow przez ministerstwo transportu.

Nie ma w tym krzty logiki. Sprostowałam to w poprzednim poście.

Natomiast co do pociągów komercyjnych to przyjęło się za takie uważać te pociągi, które nie są dotowane ze środków publicznych, bez względu na to czy przynoszą zysk, czy generują stratę. Pociąg komercyjny przewoźnik uruchamia na własne ryzyko biznesowe. Takimi pociągami komercyjnymi, a więc niedotowanymi, są nie tylko tzw. pociągi kwalifikowane PKP IC, ale również TLK na trasie Warszawa - Łódź, "Słoneczny" KM Warszawa - Gdynia oraz IR/RE. Wyjątkiem są pociągi międzynarodowe, które (z wyłączeniem BWE) są objęte dotacją rządową.
Anonymous - 20-10-2012, 17:39
Temat postu:
Waldemar, minister wypowiadał sie o cenie Pendolino ale nie powiedzial na bank ze bilety beda kosztowac 100 zl, a miedzy 200 a 300 zł Exclamation Czytalem wywiad na Rynku Kolejowym tylko teraz nie moge go znalezc zeby Ci udowodnic, wiec uwierz na slowo.

Jesli UE zablokuje projekt z Pendolino to to nawet nie bedzie mega skandal. To bedzie istny armagedon.

A moze jeszcze wyjdzie na to, ze ludzie nie zaakceptuja zaporowej ceny na Pendolino i bedzie to jezdzilo puste? To dopiero by bylo Cool
Hakun - 20-10-2012, 18:27
Temat postu:
Pułtuś, UE zakupu Pendolino nie zablokuje, ale może zablokować dotowanie połączeń EIC, które będą obsługiwane tymi składami, bo uzna to za niedozwoloną pomoc publiczną dla PKP IC. A wtedy cały misterny plan spłaty kredytu zaciągniętego na zakup Pendolino szlag trafi. Skąd wtedy PKP IC pozyska fundusze na spłatę kredytu? Trzeba będzie wydoić z pasażerów! Tak więc zapomnijmy o biletach za 100 zł. Będzie o wiele drożej niż jest teraz. PR i LOT już teraz mogą zacierać ręce, bo nikt normalny nie wybuli 300 zł za bilet na pociąg z Krakowa do Warszawy, a przy obecnych cenach PKP IC nie zbierze na raty kredytu. Szykuje się nam kolejna afera na kolei: PendolinoGate.
Pirat - 29-10-2012, 16:39
Temat postu:
Bajki i prawdy o projekcie Pendolino – czyli po co wciskać nierealne kity?

Jestem niezmiennym fanem rozwoju w Polsce szybkich kolei – chyba wśród czytelników bloga RK i drukowanego Rynku Kolejowego niemal każdy to wie. A jak nie wie lub nie wiedział, to się właśnie dowiedział. Bycie fanem nie oznacza jednak fanatyzmu, a wręcz przeciwnie: oznacza uważność w obserwacji oraz wyważanie ocen oraz komentarzy - pisze na blogu Robert Wyszyński.
Pirat - 05-11-2012, 14:01
Temat postu:
Pendolino w służbie publicznej

Przygotowany przez Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej plan transportowy, który w ubiegłym tygodniu wszedł w życie potwierdza, że zakupione przez PKP Intercity pociągi Pendolino będą obsługiwać połączenia w ramach służby publicznej.

Zamówione przez PKP Intercity pociągi o wysokim standardzie Alstom ETR610 Nuovo Pendolino będą obsługiwały relację Gdynia - Warszawa - Kraków/Katowice w ramach służby publicznej, czyli będą objęte dotacją ministra właściwego ds. transportu. – Jak na przewozy publiczne zamawiane ze względów społeczno-gospodarczych będą one miały jeden z najwyższych standardów w Europie – zauważa Bogusław Kowalski, ekspert Railway Business Forum.

– Nie jest przecież tajemnicą, że objęcie tych przewozów dotacją dawało szansę na zbudowanie montażu finansowego potrzebnego PKP Intercity na pokrycie niezbędnego wkładu własnego do tego projektu współfinansowanego ze środków UE. Z tego powodu umowa ramowa ministra z tym przewoźnikiem zawarta w 2011 roku na 10 lat będzie nadal obowiązywać w zakresie przewozów międzywojewódzkich z możliwością przedłużenia o kolejne 5 lat – wyjaśnia Kowalski po przeanalizowaniu przygotowanego przez ministerstwa planu transportowego.

źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/36439/Pendolino_w_sluzbie_publicznej.htm

---

W związku z powyższym nasuwa się pytanie czy składy Pendolino będą obsługiwać połączenia w taryfie TLK, czy też zostaną przeznaczone do obsługi pociągów kwalifikowanych w taryfie EX, które obecnie nie są dotowane, a wg założeń (nie)RZĄDU miałyby być dotowane tak jak pociągi REGIO i TLK, co byłoby jakimś mega absurdem. Komisja Europejska z pewnością zaneguje dotowanie ze środków publicznych najdroższych pociągów komercyjnych, gdyż takie działanie byłoby niedozwoloną pomocą publiczną dla PKP Intercity. Podobny przypadek był w Hiszpanii, gdzie tamtejszy rząd socjalistów dotował najdroższe pociągi komercyjne na liniach KDP. KE powiedziała "STOP!" i nakazała kolejom hiszpańskim zwrot tych dotacji.
Anonymous - 05-11-2012, 19:21
Temat postu:
No i tak oto przyklepano dotowanie pociagow dla najbogatszych. A ty szary obywatelu, jesli nie jestes biznesmenem ani posłem, telep sie bocznymi liniami albo poluj na bilet na Pendolino "w promocyjnej cenie" za jedyne 69 zl (o ile kupisz go 2 miesiace wczesniej). Kogo bedzie stac na bilet za 200-300 zl ? Na pewno nie mnie ani nikogo kogo znam. Na Pendolino bede mogl sobie popatrzec w peronach, a i to o ile pozwolą Rolling Eyes Mimo takich cen to pojedzie z dotacją... czyli bedzie nierentowne ? Jeszcze nam te Pendolino bokiem wyjdzie, jak sie okaże że beda puste jezdzic, bo nie znajda tylu frajerow co beda placili kilka stówek za przejechanie 295 km !
jackii - 06-11-2012, 10:03
Temat postu:
Pułtuś, przecież to było wiadomo od początku. Z Nonpendolino ma korzystać np. Łódź. Oni mają sprecyzowane wymagania odnośnie komfortu i cen, więc dopłaty były oczywiste Smile
Urbi - 09-11-2012, 20:10
Temat postu:
Cytat:
Z Nonpendolino ma korzystać np. Łódź. Oni mają sprecyzowane wymagania odnośnie komfortu i cen, więc dopłaty były oczywiste


Masz jakiekolwiek dowody na to, czy to jest najczystsza prowokacja?
Pirat - 19-11-2012, 14:19
Temat postu:
Pendolino w Polsce: Unia zgadza się dopłacić. Superpociągi wjadą na polskie tory za 2 lata

Udało się osiągnąć kompromis z Komisją Europejską i nic już nie stoi na przeszkodzie, aby superszybkie pociągi Pendolino - finansowane w połowie z budżetu UE - wjechały na polskie tory.

Więcej TUTAJ
Victoria - 03-12-2012, 14:40
Temat postu:
Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski poinformował na swoim koncie na Twitterze, że kierowana przez niego spółka w ciągu 48 godzin rozpisze przetarg na pozyskanie 20 nowych pociągów zespołowych, mogących rozwijać prędkość do 160 km/h.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/37639/Malinowski_W_ciagu_48_godzin_przetarg_na_Pendolino_II.htm
sphinx - 04-12-2012, 14:36
Temat postu:
No to ogłosili przetarg na Pendolino II:

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/przetargi/biezace-przetargi/dostawa-20-etz-20121204.html

SIWZ
Opis przedmiotu zamówienia

W skrócie:
- długość max. 150m+2%
- pojemność min. 360 osób (60 w 1 klasie)
- wagon barowy między 1 i 2 klasą
- 6 toalet, z czego jedna przystosowana dla osób niepełnosprawnych (między 1 i 2 klasą)
- układ siedzeń bezprzedziałowy, 2+2 w klasie 2, 1+2 w kl. 1
- gniazdka 230V (jedno na dwa fotele w kl.2, po jednym w kl.1), przystosowanie do montażu WiFi
- drzwi odskokowo-przesuwne, jednopłatowe o szerokości min. 800mm, przedsionki oraz drzwi międzywagonowe
- spełnianie czterech scenariuszy zderzeniowych
- maksymalna moc pobierana z sieci - 3,5MW, min. 20% osi napędnych
- możliwość zmiany ilości wagonów w przyszłości
- oświetlenie diodowe w 100% (łącznie z reflektorami czołowymi)

Kryteria wyboru to:
35% - cena pojazdów
30% - cena utrzymania za 1km
20% - współczynnik masy (masa/długość, 20pkt. dla współczynnika poniżej 1,7)
15% - udział płaskiej podłogi (15 pkt. dla całkowicie płaskiej podłogi)

Otwarcie ofert 29 stycznia 2013r, termin dostawy 30 października 2015r.
Pirat - 11-12-2012, 01:27
Temat postu:
Blamaż na torach: Pendolino bez zasilania

20 składów pendolino zamówionych przez PKP Intercity to nowa jakość na polskich torach. Szykowane w fabryce w Savigliano francuskiego Alstomu cacko ma też wyjątkowe wymagania. Żeby pomknąć z prędkością powyżej 200 km/h, składy potrzebują specjalnego zasilania. Sieć trakcyjna wzdłuż linii z Gdyni do Krakowa i Katowic przez Warszawę, którą pojedzie pendolino, tylko w części będzie gotowa na czas. A część potrzebnych inwestycji nawet się nie zaczęła.

Więcej TUTAJ
Victoria - 14-12-2012, 16:53
Temat postu:
Polskie Pendolino będzie się ślimaczyć

Polskie przepisy i infrastruktura kolejowa nie nadążają za szybkimi pociągami Pendolino, które mają wyjechać na polskie tory w 2014 r. Jak ustalił "Rynek Kolejowy”, zapowiedzi ministra transportu, że Pendolino pojedzie szybciej niż 200 km/godz. można sobie włożyć między bajki.

Więcej tutaj:
http://www.rynek-kolejowy.pl/38025/Polskie_Pendolino_bedzie_sie_slimaczyc.htm
l'osservatore - 15-12-2012, 14:12
Temat postu:
A ja zadam pytanie od drugiej strony. Po jaką cholerę ktoś (tym ktosiem jest pIC) zaciąga gigantyczny kredyt, liczy na dofinansowanie UE (którego nota bene może nie dostać) po to, aby wydać ogromne pieniądze na tabor, którego możliwości nie będą wykorzystane? Wszyscy mają pretensje do PLK-i, że nie posiada torów, po których można jeździć 250-300km/h, urządzeń ETCS, czy wreszcie podstacji trakcyjnych rozmieszczonych na tyle gęsto bądź bądź posiadających na tyle dużą moc, by sprostać zapotrzebowaniu na nią przy jeździe pociągu z prędkością cirka 250km/h? Jakoś nikt nie ma pretensji, że ktoś z pIC-u nie pomyślał, że kupując Pendolino (które w zasadzie Pendolinem nie jest Śmiech ) wywala kasę na coś, co nie do końca jest potrzebne. To tak, jakby ktoś mieszkający gdzieś w Wołosatem kupował sobie za ogromny kredyt Ferrari Testarosa, by jeździć nim do Ustrzyk Dolnych Smile Zakup pociągów dużych prędkości miałby sens wtedy i tylko wtedy, gdyby KDP była co najmniej w fazie tyczenia w terenie, względnie CMK i linia Warszawa - Gdańsk były co najmniej w początkowej fazie przebudowy na 250 km/h. Ponieważ Polska nie jest krajem wielkich odległości, doprawdy wystarczyłoby jeździć 200 km/h po CM-ce, z Wawy do Gdańska i do Rzepina, na części linii 160, a na innych 120-140, tylko żeby się ciupało te 120-140, a nie ograniczenie na ograniczeniu i ograniczeniem pogania.
Nasuwa się przy tym pytanie: czy ktoś ważny z Alsthom'u przyobiecał posadę jakiemuś pkp-owskiemu decydentowi od Pendolino, gdy "jego podróż z PKP Intercity" dobiegnie końca?
A czy ktoś z Forumowiczów wie, czy w końcu UE dofinansuje to Pendolino?
Pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: 15-12-2012, 14:14 ]
Wspomniana przez mnie początkowa faza przebudowy CMK-i na 250 km/h dotyczy przede wszystkim podstacji zasilających
Pirat - 15-12-2012, 20:48
Temat postu:
Pendolino w 2 h 35 min. z Sopotu do Warszawy – czyli „dobry” żart ministra Nowaka

Znów będzie o KDP i CMK, bo być zwyczajnie musi! A sprawa poważna, bo chodzi o przyszłość i rozwój szybkich dalekobieżnych połączeń w Polsce. O akceptacje społeczną i medialną dla szybkiej kolei. O postęp techniczny, gospodarczy, mentalny, cywilizacyjny na kolei. I o wiele rzeczy jeszcze...

Czytaj dalej...
badworm - 21-12-2012, 00:30
Temat postu:
Cytat:
Wszyscy mają pretensje do PLK-i, że nie posiada torów, po których można jeździć 250-300km/h, urządzeń ETCS, czy wreszcie podstacji trakcyjnych rozmieszczonych na tyle gęsto bądź bądź posiadających na tyle dużą moc, by sprostać zapotrzebowaniu na nią przy jeździe pociągu z prędkością cirka 250km/h?

Moment, nie mieszajmy dwóch różnych rzeczy. Skoro mowa jest o prędkościach 250-300km/h to przy innym systemie zasilającym a problemy są z obecnym zasilaniem. Owszem, przy 3kV da się jeździć i 250km/h jak ma to miejsce we Włoszech na linii Diretissima ale sensowną granicą jest 220-230km/h. Przebudowa podstacji i kabin na całej E65, która będzie miała miejsce już niedługo, nie jest aż tak dużym problemem - będzie się odbywać przy zachowaniu w miarę normalnego ruchu pociągów. Znacznie łatwiej wzmocnić zasilanie niż przebudować tory na większą prędkość.
Cytat:
Zakup pociągów dużych prędkości miałby sens wtedy i tylko wtedy, gdyby KDP była co najmniej w fazie tyczenia w terenie, względnie CMK i linia Warszawa - Gdańsk były co najmniej w początkowej fazie przebudowy na 250 km/h.

250km/h na Wawa-Gdańsk? Kpisz czy o drogę pytasz? Problemem było uzyskanie odcinkami 200km/h na tej trasie a dalsze podnoszenie prędkości jest w zasadzie niemożliwe ze względu na profil linii i nawet Pendolino tu nie pomoże. Trzeba by wrócić do projektu CMK Północ by myśleć o szybszej jeździe z Trójmiasta do stolicy.
Cytat:
Wspomniana przez mnie początkowa faza przebudowy CMK-i na 250 km/h dotyczy przede wszystkim podstacji zasilających

A to kiedykolwiek przy obecnym systemie zasilania cokolwiek ma pojechać w ruchu planowym 250km/h? Przejście na zasilanie 25kV AC to już zupełnie inna bajka a to byłoby wymagane do podniesienia prędkości do 250km/h.
Borys_q - 21-12-2012, 13:24
Temat postu:
Ja czegoś nie rozumiem, jak już ktoś pisał w komentarzach pod artykułem ekspres kaszub, w czasach swojej świetności jechał do Warszawy z Gdańska około 3 godzin na siódemce od Nasielska się dosłownie wlokąc, nie wiem w czym jest teraz problem żeby łapiąc 160 miejscami nie wyrobić się w 2,35 minut.
l'osservatore - 23-12-2012, 19:57
Temat postu:
@ badworm
oczywiście, że w moim wpisie jest nutka kpiny, trafnie zauważyłeś Smile Dla mnie to nie jest normalne, by kupować superszybki pociąg nie mając po czym jeździć.
Pozdrawiam Kolegę
snajper - 23-12-2012, 20:57
Temat postu:
Prędkość 250 to moim zdaniem za dużo dlatego napięcie 3kV jest dobre bo więcej niż 200 jeździć nie potrzeba. Lepiej remontować lokalne linie niż wydawać horendalne pieniądze na budowę nowej sieci 25kV. Niemcy też odchodzą od szybkich kolei, gdyż koszty są większe niż zyski. A te parę minut w tą czy w tą to co za różnica.
Victoria - 29-01-2013, 21:39
Temat postu:
Pendolino tylko dla bogatych?

Polski rząd finalizuje rozmowy z Brukselą w sprawie finansowania zakupu pociągów Pendolino przez PKP Intercity. Pierwotnie bilety na te pociągi miały być dofinansowane z budżetu państwa, ale Komisja Europejska uznała to za niedozwoloną pomoc publiczną. Teraz resort proponuje, aby dofinansować zakup taboru w ramach tzw. pomocy regionalnej. Oznacza to, że wskaźnik dofinansowania projektu spadnie z 50 do 25 proc. W tej sytuacji wydaje się pewne, że o zapowiadanych biletach za 60 zł możemy zapomnieć.

Więcej tutaj:
http://www.rynek-kolejowy.pl/39153/Pendolino_tylko_dla_bogatych.htm
Victoria - 31-01-2013, 17:45
Temat postu:
Pendolino pojedzie też do Wrocławia i Rzeszowa?

Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski powiedział w środę, że pociągi Pendolino, które wjadą na polskie tory będą jeździć nie tylko na trasie Gdańsk-Warszawa-Kraków/Katowice. Pojadą być może także do Wrocławia i Rzeszowa

Więcej na stronie www.wyborcza.biz
Victoria - 01-02-2013, 15:39
Temat postu:
Mniejsza dotacja unijna do szybkich pociągów PKP IC

Unia Europejska dołoży o połowę mniej pieniędzy do zakupu szybkich pociągów dla PKP Intercity, niż planowali kolejarze. Jak poinformował prezes PKP Intercity Janusz Malinowski, przewoźnik brakujące środki chce pozyskać z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Więcej na stronie wnp.pl
Pirat - 07-02-2013, 05:57
Temat postu:
PKP SA wyemituje obligacje na zakup pociągów dla PKP Intercity?

– PKP Intercity ma jeszcze możliwości pozyskiwania środków. Proszę pamiętać, że jednak jest to spółka grupy PKP i możliwe jest wsparcie ze strony całego holdingu. Mogą to być np. obligacje – mówi w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” Andrzej Massel, wiceminister transportu odpowiedzialny za kolej.

Więcej TUTAJ
Victoria - 07-02-2013, 18:44
Temat postu:
Polecam dwa artykuły:

Zmiana finansowania Pendolino może ułatwić prywatyzację PKP Intercity

Nowak: Mniejsze dofinansowanie dla Pendolino jest korzystniejsze dla PKP IC
DarekP - 07-02-2013, 19:42
Temat postu:
Zadziwiająca rzecz. Wysokie dofinansowanie z UE było uzasadnieniem dla zakupu tak drogiego rozwiązania jak Pendolino, Intercity długo szukało finansowania wkładu własnego, a teraz się okazuje, że dodatkowe 25%. które trzeba wyłożyć z własnej kasy to lepsze rozwiązanie.
Że też w moim budżecie domowym tak to nie działa, pewnie jestem jakimś nieudacznikiem.
Rodriges - 07-02-2013, 22:38
Temat postu:
Umowę z Alstom'em mozna rozwiązać. Jest w niej klauzula, że zakup jest uzależniony od otrzymania środków unijnych. Alstom na własne ryzyko podjął się produkcji Pendolino dla Polski (w wersji bez tilta).
Mnie się jednak wydaje, że ktoś z którejś porzedniej ekipy wziął w łapę i teraz nie ma odwrotu.
Urbi - 07-02-2013, 23:35
Temat postu:
Łódź z Pendolino

- Pojawiła się szansa by łodzianie mogli komfortowo i szybko podróżować do Gdańska. Trasę z Łodzi przez Warszawę do Gdańska - po wyremontowaniu odcinka pomiędzy Skierniewicami a Warszawą - pociąg Pendolino pokonywałby w 3 i pól godziny. - mówi Mateusz Walasek, przewodniczący Klubu radnych PO.

Więcej: Urząd Miasta Łodzi
sphinx - 08-02-2013, 00:08
Temat postu:
Rodriges napisał/a:
Umowę z Alstom'em mozna rozwiązać. Jest w niej klauzula, że zakup jest uzależniony od otrzymania środków unijnych. Alstom na własne ryzyko podjął się produkcji Pendolino dla Polski (w wersji bez tilta).
Mnie się jednak wydaje, że ktoś z którejś porzedniej ekipy wziął w łapę i teraz nie ma odwrotu.

Ciekawe czy takie rozwiązanie umowy nie byłoby podstawą do roszczeń ze strony Alstomu. Produkcja trwa, w podzespoły wpompowano już sporo pieniędzy , wątpię żeby to tak odpuścili.
DarekP - 08-02-2013, 08:15
Temat postu:
Z tym braniem w łapę to przesada. Polska zamierza wdrożyć kursowanie regularnych pociągów z prędkościami 200km/h i nieco więcej dla Pendolino. To nie jest tak, jak z samochodem, że wsiadamy do szybszego samochodu i 200 jest nasze. Tu jest dużo bardziej skomplikowana infrastruktura, zachowania się pociągów itd. Inne kraje też się długo przygotowywały do takiej operacji. Dlatego funkcja publiczna Pendolino to tak naprawdę przygrywka do tego, aby nam UE trochę pomogła to kupić. Nam potrzebny jest sprzęt tej klasy do wprowadzenia wyższych prędkości i rozpoczęcia inwestycji w KDP. Nikt tego za nas nie zrobi.
Co do Alstomu, to przypuszczam, że mieli zapewnienie z Intercity, że jest to dla nich ważny projekt i dlatego wspomagali nas w walce z UE o dopłatę do zakupu. Gdybyśmy odstąpili jednak od zakupu, to bez odszkodowania by się nie skończyło, Alstom przeżyłby taką sytuację bez większego problemu - sprzedali by sprzęt w inną część Europy, czyli np. do Włoch.
Pirat - 15-02-2013, 01:34
Temat postu:
Spółka PKP Energetyka zrezygnowała z planowanej budowy trzech elektrociepłowni gazowych i czterech bioelektrowni. Wszystkie środki spółki zostały rzucone na wzmocnienie zasilania kolejowej sieci trakcyjnej na linii E65 z Gdańska do Warszawy i Centralnej Magistrali Kolejowej między Warszawą a Śląskiem. Bez przebudowy sieci energetycznej pendolino nie rozpędzi się na CMK do 200 km/godz. i nie będzie w stanie osiągnąć optymalnych przyspieszeń.

Pierwszy pociąg przyjedzie na jazdy testowe z Włoch już w sierpniu, a więc szybciej niż zakładał harmonogram. Tymczasem inwestycje PKP Energetyki są dopiero na etapie prac projektowych i umów na dostawy specjalistycznych urządzeń. Jak ustaliliśmy, presja z Grupy PKP na spółkę córkę jest gigantyczna. – Dostosowanie infrastruktury dla pendolino to absolutny priorytet. Od omówienia harmonogramu i ewentualnych zagrożeń zaczyna się każda rada nadzorcza w spółce PKP Energetyka – mówi Piotr Ciżkowicz, wiceprezes PKP.

Więcej TUTAJ
Victoria - 18-02-2013, 17:41
Temat postu:
Karnowski: W sprawie Pendolino nie było idealnego wyjścia

– Wybraliśmy sytuację, że dostajemy 22 mln zł bez istotnych dodatkowych obwarowań zamiast 50 mln zł, które wiązałoby się jednak z licznymi dodatkowymi, bardzo trudnymi do spełnienia warunkami – tłumaczy sens zmiany sposobu finansowania projektu zakupu pociągów Pendolino przez PKP Intercity Jakub Karnowski, prezes PKP SA.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/39730/Karnowski_W_sprawie_Pendolino_nie_bylo_idealnego_wyjscia.htm
eicgornik - 19-02-2013, 14:49
Temat postu:
Przepraszam że wtrącę swoje 5 groszy, ale jest szansa że to Pendolino będzie szybsze niż obecne składy wagonowe? Przecież jeśli nie zmienią natężenia prądu i nie ulepszą infrastrukturę, to wątpię aby dużo się skrócił czas podróży.
Poza tym, czy aby faktycznie będzie to pendolino? chyba jest na dzień dzisiejszy więcej minusów niż plusów.
Jarul - 21-02-2013, 01:23
Temat postu:
No wagonowy może 200 km/h, a Pendolino 220. Specyficzne pociągi Railjet rozwijają 230.

Mnie Pendolino podnieca w tym sensie, że będę się nim mógł przejechać, obejrzeć, ale tak na poważnie to jego kupno jest błędem. Za te pieniądze możnaby kupić sporo wagonów pod 200 km/h i takich lokomotyw. Także serwis klasycznych wagonów jest dużo prostszy. Natomiast wysyłanie Pendolino do Wrocławia to marnotrawstwo tego pociągu. Ja wiem, że remonty, itd. - ale na dobrą sprawę 200 km/h rodzi się w wielkich bólach na CMK, a co dopiero gdziekolwiek indziej.
snajper - 21-02-2013, 09:26
Temat postu:
@eicgornik - Natężenie [jednostka Amper] prądu czyli ilość prądu płynąca przez drut i silniki lokomotywy to zmienia mechanik za każdym ruchem nastawnika Very Happy Jeśli już to chciałeś napisać NAPIĘCIE [jednostka Volt] czyli różnica potencjału pomiędzy uziemioną w podstacji szyną 0V a drutem trakcyjnym 3000V. Moc Wat lokomotywy potem wyliczasz mnożąć W=V*A co oznacza że przy mniejszej ilości V też da się uzyskać większą moc ale musi być więcej A, czyli musi płynąć więcej prądu, czyli dlatego np. u nas trakcja ma podwójny drut.

Zamiast pseudolino bez wachadełka można było we Wrocławskim FPS zakupić wagony na 200 do Husarzy a jeśli ich za mało dokupić Polskich lokomotyw Griffin z Gliwic. Prędkośc 200 wystarczy. Zresztą jak wspomniano Pseudolino ponad 200 i tak nie będzie jeździć. Natomiast jest ono tylko po to by ładnie wyglądało w telewizji, szkoda że za jego cene można by kupić dużo więcej, ale cóż rząd chciał na pokaz coś kupić.
Jarul - 21-02-2013, 09:45
Temat postu:
eicgornik-owi chodziło zapewne o natężenie, przy którym wywala podstację i nie da się jechać.
snajper - 21-02-2013, 10:51
Temat postu:
Aha to chyba że tak. Tak czy inaczej skoro sieć nie wytrzymuje Pendolino, to tym bardziej do czego ono komu. To była decyzja reklamowa by Kowalski myślał, że teraz są fajne pociągi (na które go i tak nie stać), tymczasem kasa wydana pochopnie i bez przemyślenia, można by lepiej ją zainwestować. W polskie produkty i nie koniecznie z Vmax ponad 200. Jak opisałem w poprzednim poście.
eicgornik - 21-02-2013, 13:31
Temat postu:
snajper napisał/a:
Aha to chyba że tak. Tak czy inaczej skoro sieć nie wytrzymuje Pendolino, to tym bardziej do czego ono komu. To była decyzja reklamowa by Kowalski myślał, że teraz są fajne pociągi (na które go i tak nie stać), tymczasem kasa wydana pochopnie i bez przemyślenia, można by lepiej ją zainwestować. W polskie produkty i nie koniecznie z Vmax ponad 200. Jak opisałem w poprzednim poście.


Ale z tego co czytałem bodajże w tym temacie, to ktoś pisał, że i tak nic nie jest pewne z Pendolino, bo UE nie chce dofinansować tyle ile nasi myśleli. Tylko chyba 1/4 tych pieniędzy na rozwój regionalny i mieli jeszcze wziąść jakiś kredyt w Europejskim Banku na zakup pendolino, tak? Czyli na dzień dzisiejszy jak skończą modernizację to pociągi będą mogły jechać najwięcej 200km/h oczywiście w niektórych odcinkach na zwykłych wagonach + lokomotywa, tak?
A jakby Pendolino chciało jechać 200 km/h i więcej to trzeba zmienić wiele rzeczy w tym też napięcie, jeśli dobrze rozumiem co napisałeś snajper.


To tutaj czytałem o Pendolino:
http://www.rynek-kolejowy.pl/38025/Polskie_Pendolino_bedzie_sie_slimaczyc.htm
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/blamaz-na-torach-pendolino-bez-zasilania,1871453,4199

PS. Osobiście nie wiem po co to kupują, jeśli w ogóle będzie ich stać kupić i utrzymać, chyba jeszcze bardziej chcą zadłużyć spółkę InterCity jak Lot kupując dreamlinery, gdzie już Lot będzie sprywatyzowany.
Dla mnie celowe zagrywki.
Rafaello1973 - 21-02-2013, 23:09
Temat postu:
Nie mam nic przeciwko Alstomowi ,ale w tej sytuacji może się okazać ,że kasa wydana na Pendolino bez wychyłki mogła zostać przeznaczona na polskie składy zespolone lub loki, które tez pojadą 200km .Wspomogło by to nasze zakłady, które pewno niedługo zaprezentują składy o prędkościach 230-250km/h ,a może większych.
Pirat - 26-02-2013, 14:56
Temat postu:
Karnowski: Nowy sposób finansowania Pendolino przyspieszy prywatyzację PKP Intercity

Jak powiedział w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” Jakub Karnowski, prezes PKP SA, zmiana zasad finansowania zakupu pociągów Pendolino zwiększa szansę na prywatyzację PKP Intercity. Podzielił się z nami również opinią, co może się stać z PKP SA po sprzedaży spółek z grupy PKP.

Więcej TUTAJ
Pirat - 26-02-2013, 14:57
Temat postu:
Bielik Niewychylik – czyli jak nie poprzewracać pasażerów (cz.2)

Mój znajomy ornitolog na pytanie, czy zna „Bielika Niewychylika” oświadczył że takiego ptaka nie zna. „Dziobaka” (galaktycznego) także nie skojarzył... Zna bowiem bielika zwyczajnego, amerykańskiego, afrykańskiego, madagaskarskiego, melanezyjskiego, białobrzuchego, wschodniego i olbrzymiego, ale... niewychylika nie. Za to „dziobak” – jak mi objaśnił - to nie ptak, tylko... ssak, co wysiaduje jaja. Lądowo wodny. Z szerokim płaskim dziobem jak u kaczora – stąd „dziobak” - jeszcze szerszym ogonem jak u bobra, w dodatku jest jadowity i czasem warczy... - pisze na blogu Robert Wyszyński.
Victoria - 06-03-2013, 13:54
Temat postu:
Radni z Łodzi chcą przedłużenia do ich miasta relacji pociągów Pendolino, które od 2015 roku mają kursować między Gdynią i Warszawą. Dziś podjęli w tej sprawie uchwałę:

http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=32998
sheva17 - 06-03-2013, 14:46
Temat postu:
Mądrych mamy polityków.......Czy oni myślą, że jak pojedzie Pendolino to nagle zwiększy się szlakowa?
borsuk1977 - 06-03-2013, 14:55
Temat postu:
Radni z Lodzi i wszystko jasne..... jutra wymyslą, że chca zeby A380 lądował na lotnisku Lublinek, przepraszam Reymonta

Oni mają za dużo czasu i pieniędzy stad takie durne pomysły.

A kiedy TGV do Łodzi dojedzie, jutro ja wniosę uchwałe zeby TGV przyjezdzało do Łodzi.

A co im wolno a mnie nie Very Happy
Urbi - 06-03-2013, 19:27
Temat postu:
Jeżeli to 3,5 - 4 godziny będzie realne, to znajdą się pasażerowie którzy wybiorą taki wariant podróży przez Warszawę, niż tłuc się 5-6 godzin przez Bydgoszcz. OLT Express pokazało, że jest zapotrzebowanie na szybkie przewozy z Łodzi do Gdańska. Połączenie Łodzi z Gdańskiem za pomocą składu Pendolino, powinno zostać uruchomione po otwarciu dworca Fabrycznego.

Inaczej PKP IC, odda całe pole w przewozach Łódź - Gdańsk, autostradzie A1, która do końca 2015 roku, powinna być całkowicie przejezdna. Czas przejazdu powinien wtedy wynieść ~ 3 godziny.
Pirat - 09-04-2013, 15:16
Temat postu:
W sierpniu Pendolino przyjedzie na testy. Będzie oficjalna prezentacja

Pierwszy pociąg Pendolino produkowany przez Alstom dla PKP Intercity, jest obecnie na etapie testów instalacji i wyposażenia. W sierpniu planowane są jego testy na torze doświadczalnym w Żmigrodzie. Prawdopodobnie przewoźnik zorganizuje jego oficjalną prezentację.

Więcej TUTAJ
Victoria - 19-04-2013, 23:02
Temat postu:
Słowo "Pendolino". Słyszał je chyba każdy, komu zdarza się jeździć pociągiem. Pendolino to taki szybki pociąg. Dla nas obiekt marzeń. Już za rok będziemy obchodzić jubileusz 20-lecia odkąd pojawił się plan, by takie pociągi woziły także nas, Polaków. Było mnóstwo planów, obietnic i przetargów. Pendolino wciąż nie jeździ, ale jest kolejna obietnica.

Reportaż:
http://fakty.tvn24.pl/pociag-widmo,319776.html
Victoria - 25-04-2013, 19:27
Temat postu:
Ruszyły testy pierwszego pociągu Pendolino dla PKP Intercity

Rozpoczęły się testy pierwszych dwóch wagonów szybkich pociągów produkowanych przez Alstom dla PKP Intercity - poinformowała PAP dyrektor ds. komunikacji Alstom w Polsce Dorota Januszkiewicz. Pierwszy pociąg Pendolino ma trafić do Polski na początku sierpnia.

Testy są prowadzone w zakładach Alstomu we włoskim Savigliano, gdzie produkowane są pociągi. Na razie sprawdzane są dwa wagony pierwszego składu, kolejny etap testów - już całego pociągu - zaplanowano ma maj.

Cały tekst:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13798797,Ruszyly_testy_pierwszego_pociagu_Pendolino_dla_PKP.html
irek34 - 08-05-2013, 11:26
Temat postu:
A tu taki fajny artykuł co prawda to historia no ale.
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,13867998,8_05_1994__Pendolino_ma_podbic_polskie_tory__ZDJECIE.html
Pirat - 13-05-2013, 19:11
Temat postu:
Cztery pociągi Pendolino z gotowymi pudłami

Cztery pociągi Pendolino mają już gotowe pudła – poinformowali dziś przedstawiciele francuskiego Alstomu, producenta 20 pociągów zespołowych dla PKP Intercity, które będą mogły jeździć ponad 200 km/godz.

Więcej TUTAJ
Victoria - 16-05-2013, 10:31
Temat postu:
EBI da PKP Intercity wyższy kredyt na kupno Pendolino

Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) zwiększy wysokość kredytu dla PKP Intercity na zakup 20 szybkich pociągów z 224 mln euro do 342 mln euro - poinformował bank. Wynika to z tego, że dofinansowanie z UE do pociągów będzie o połowę niższe niż planowano.

Bank w środowym komunikacie zwrócił uwagę, że nowe pociągi współfinansowane przez EBI zastąpią wysłużone i przestarzałe wagony PKP Intercity, mające często więcej niż 20 lat. "EBI zdecydowanie zachęca do rezygnacji z samochodów na rzecz transportu kolejowego, a 20 nowych pociągów zapewni oszczędność czasu, wysoki poziom bezpieczeństwa pasażerów i komfortu" - czytamy w komunikacie banku.

Odnośnie podwyższenia wysokości kredytu, bank wskazał, że chce zapewnić płynną realizację przedsięwzięcia.

Więcej na stronie Stefczyk.info
Victoria - 16-05-2013, 11:10
Temat postu:

Victoria - 26-05-2013, 21:09
Temat postu:
Już latem na testy do Polski przyjedzie pierwszy pociąg Pendolino zamówiony przez PKP Intercity. Może jeździć ponad 200 km/godz., jednak wymagałoby to setek milionów złotych inwestycji. Wygląda na to, że na większości tras pendolino nie pokaże nawet połowy swoich możliwości.

Więcej na stronie gazeta.biz
Viljar - 27-05-2013, 07:12
Temat postu:
Pamiętam, jak pojechałem nad morze pierwszy raz w życiu... to był rok 1999. Na peronach w Gdańsku Gł. naklejone były plakaty oznajmiające rychłe rozpoczęcie modernizacji E-65, przewidziane na lata 2003-2007 (!), które pozwoli poruszać się na trasie Warszawa - Gdańsk z prędkością do 200 km/h składem wagonowym (słowo daję, pamiętam, jak dziś, że tak na plakacie stało!).
Coś jakby nie wyszło...
Victoria - 28-05-2013, 11:29
Temat postu:
Sławomir Nowak, minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej zaprezentował na Twitterze malaturę pociągu zespołowego Pendolino w barwach PKP Intercity.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/14173/Znamy-wyglad-Pendolino-w-barwach-PKP-IC.html

---

7-wagonowe składy, ponad 400 miejsc siedzących, w tym 57 w I klasie. Składy zespolone Alstomu dla PKP Intercity mają być pojazdami na poziomie europejskim.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/14182/Pendolino-402-miejsca-w-cichych-wagonach.html
NiederLausitzer - 28-05-2013, 16:32
Temat postu:
Bicie piany przed kolejnymi wyborami. Już przed Euro 2012 miało być dobrze a jak jest każdy widzi
Victoria - 29-05-2013, 10:47
Temat postu:
Polskie Pendolino pochłonie fortunę, ale się nie rozpędzi

Polskie Pendolino nie przejedzie w 2014 r. z Warszawy nad morze w czasie 2,5 godziny. Infrastruktura nie będzie gotowa. Za to bilety będą na pewno droższe, niż nam obiecywano.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/707599,polskie_pendolino_pochlonie_fortune_ale_sie_nie_rozpedzi.html
Pirat - 29-05-2013, 19:31
Temat postu:
PKP zamówiło od Czechów poufny raport o Pendolino. "Były wielkie problemy"

PKP zamówiło poufny raport o wprowadzaniu Pendolino w Czechach. Wynika z niego, że tamtejszy przewoźnik, wprowadzając nowoczesne składy, borykał się z wielkimi problemami - napisał "Dziennik Gazeta Prawna".

PKP chce się uczyć na czeskich błędach i zamówiło raport o Pendolino od tamtejszego przewoźnika. Czeske Drahy w 2000 roku zamówiły 20 pociągów z wychylnym pudłem, czyli mogących jeździć szybciej niż nasze. Jak przypomina dziennik, ich wejście do eksploatacji wiązało się z wielkimi problemami.

"Z powodu wykrytych problemów technicznych Czesi wstrzymali przyjmowanie pociągów od producenta. Potem eliminowano kolejne usterki podczas jazd próbnych. Krytyczny był styczeń 2006 r. i eksploatacyjne próby z pasażerami. Awarie trapiły pociągi na trasie z Pragi do Ostrawy seriami, aż w końcu 24 stycznia przewoźnik wycofał z tras wszystkie składy. Miesiącami trwały negocjacje i poprawki", czytamy.

Więcej TUTAJ
andrej - 30-05-2013, 06:42
Temat postu:
Coś tu się nie zgadza Czeskie Pendolino , to tak naprawdę składy zamówione przez PKP , które to nie odebraliśmy Język
Viljar - 30-05-2013, 08:50
Temat postu:
Jest artykuł na portalu Trójmiasto.pl:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/PKP-Intercity-pokazuje-Pendolino-Czy-wloskie-sklady-moga-liczyc-na-pasazerow-n69359.html
Artykuł, jakich wiele, ale warto poczytać komentarze. Stosunek ludzi do idei "Pendolino" jest jasny.
Arek - 06-06-2013, 14:31
Temat postu:
Kto udzieli gwarancji bankowej PKP IC?

PKP Intercity ogłosiło przetarg na udzielenie gwarancji bankowej zabezpieczającej wierzytelności Europejskiego Banku Inwestycyjnego w wysokości ponad 340 mln zł.

Przedmiotem zamówienia jest udzielenie gwarancji bankowej na rzecz EBI jako beneficjenta gwarancji w wysokości 341 370 720, 00 zł. Zamówienie zostało podzielone na dwie części:

* część pierwsza dotyczy udzielenia gwarancji bankowej na kwotę 223 587 840,00 zł
* część druga dotyczy udzielenia gwarancji bankowej na kwotę 117 782 880,00 zł

Oferty można składać w odniesieniu do jednej lub dwóch części. Przewoźnik nie dopuszcza składania ofert wariantowych.

PKP Intercity przy wyborze oferty będzie kierować się dwoma kryteriami: ceny – waga 90% oraz zabezpieczenie – waga 10%. Termin składnia ofert wyznaczono do 19 czerwca 2013 roku.

Czas trwania zamówienia to 48 miesięcy od dnia podpisania umowy.

źródło: Kurier Kolejowy
sphinx - 07-06-2013, 10:37
Temat postu:
Pendolino przyjedzie do Polski w sierpniu

Jak poinformował „Kurier Kolejowy” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, pierwszy pociąg Pendolino pojawi się w Polsce 12 sierpnia.

Janusz Malinowski zdradził również, że oficjalna premiera superszybkich składów Alstomu odbędzie się podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO 2013 (24 – 27 września).

Według wcześniejszych zapowiedzi spółki pierwszy pociąg miał przyjechać do PKP Intercity na przełomie lipca i czerwca, aby na torze doświadczalnym w Żmigrodzie przejść kolejne testy, niezbędne do uzyskania homologacji.

Kurier Kolejowy
Victoria - 16-06-2013, 12:25
Temat postu:
Właściciel Pesy: Jesteśmy naiwni gospodarczo, wydajemy 2,7 mld zł na włoskie Pendolino
Anonymous - 17-06-2013, 10:10
Temat postu:
http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13466421,Pociagi_Pendolino_przez_Opole_popedza_szesc_razy_dziennie.html
http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,14002536,PKP_obiecuje__Pendolino_beda_odjezdzac_z_Gliwic__FOTO_.html

Na G.Śląsku i Opolszczyźnie ludzie nie mogą pociągiem do pracy i szkoły dojechać, bo coraz więcej likwidują, nie wiadomo czy stykówki do Gliwic będą od przyszłego rozkładu....będzie jednak Pendolino,....propaganda straszna..Ciekaw jestem tylko kto tym pojedzie? Nikt nie pisze że bilety nie będą dostępna dla kieszeni większosci społeczeństwa...Po co nam lokalne pociagi dowożące ludzi do pracy i szkoły, ma być lans i Premium....totalne oderwanie od potrzeb społeczności lokalnych. Twisted Evil
Daję sobie łeb uciąć że po uwaleniu IR/RE, likwidacji stykówek Regio, likwidacji 50-80 % TLK na E-30, ludzie znajdą się pod ścianą, albo pojedziesz z Wrocławia do Katowic Pendolino za 200 zł, albo własnym samochodem lub busem. Zobaczycie że tak będzie. Twisted Evil Twisted Evil
pawcio1978 - 17-06-2013, 11:24
Temat postu:
Czytalem ostatnio w Metro, ze Pendolino ma zostac przyciagniete lokomotywa towarowa z Wloch, bo nie ma certyfikatow i zaswiadczen. Tylko zastanawia mnie pewna rzecz. Czy w tym przypadku (jesli pojedzie jako wagon) nie musi tez miec certyfikatow/zezwolen/zaswiadczen?
pawelu - 17-06-2013, 11:56
Temat postu:
O ile mi wiadomo, to po E-30 na docinku Katowice-Opole nie przewiduje się kursów Pendolino. Także już tak nie panikujmy, ze wszystko z tej linii wycofają a zostawią tylko EIC Premium jak się fachowo nazywa te składy. Rozumiem, że nie najlepiej się dzieje na Sląsku jeżeli chodzi o połączenia lokalne, ale to nie znaczy ze jest to wina tylko i wyłącznie rządu i MTBiGM bo kupuje Pendolino.
Arek - 17-06-2013, 13:51
Temat postu:
PKP IC: Pendolino podwoi liczbę pasażerów

Pierwszy pociąg zespołowy Pendolino dla PKP Intercity jest już gotowy. W fabryce Alstomu we włoskim Savigliano trwają ostatnie prace wykończeniowe. Te nowoczesny pojazd trafi do Polski 12 sierpnia.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/14501/PKP-IC-Pendolino-podwoi-liczbe-pasazerow.html
Arek - 17-06-2013, 14:04
Temat postu:
Pendolino już gotowe

Alstom zaprezentował dziś we Włoszech pierwszy pociąg zespołowy EMU250 Nuovo Pendolino dla PKP Intercity. 12 sierpnia wart 20 milionów euro skład ma trafić do Polski. Pasażerowie pojadą pociągami, które otrzymają kategorię EIC Premium, za półtora roku.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/45933/Pendolino_juz_gotowe.htm
pawcio1978 - 17-06-2013, 15:36
Temat postu:
Skad ta zwloka 18 miesieczna? Czy aby przyciagnac Pendolino nie musza miec certyfikatow czy innych zaswiadczen dopuszczajacych do ruchu (nawet bedac holowanym)?
Goku - 17-06-2013, 16:36
Temat postu:
Skoro PIC kupił go z utrzymaniem od grudnia 2014, to chyba wcześniej nie mogą jeździć.
sabatnik - 17-06-2013, 19:18
Temat postu:
Pokazali go w krótkim reportażu w Panoramie o 18. Kilka słów powiedział nawet sam prezes, ale w kółko te same, jak dobrze nam będzie i jakie to wspaniałe pociągi będą.
Arek - 20-06-2013, 11:24
Temat postu:
Ujawnienie „Galaktycznego Dziobaka” (cz. 2) – czyli bileciki do kontroli

W poprzedniej części omówiłem w skrócie aspekty proponowanych czasów jazdy Pendolino na danych relacjach oraz szansę na sukces w odniesieniu do konkurencji drogowej. Dziś - zgodnie z obietnicą - dywagacje o kwestii cen biletów i promocji tych pociągów - pisze na blogu Robert Wyszyński.

Bez dobrej i długotrwałej promocji sieci Premium (nazwa niebyt trafiona, ale z braku laku, na razie będę jej używał), bez agresywnego i mądrego marketingu, bez cierpliwości w pozyskiwaniu zupełnie nowych pasażerów (nie tylko z aut i autobusów oraz samolotów), sieć Pendolino może ponieść porażkę. Jeśli powyższe narzędzia będą dopracowane i sieć nowoczesnych pociągów otrzyma kilkuletnią opiekę promocyjno-marketingową, to szansa na sukces jak najbardziej istnieje.

Dobrze było, aby zespoły marketingowe PKP Intercity brały dobre i gotowe wzory z kolei czeskich i niemieckich, a nie wymyślały „koło” na nowo, albowiem to prosta droga do porażki, podobnej do „ oryginalnej” formuły usamorządowienia, która to formuła miała być nowatorskim „wzorem dla Europy”, a okazała się kompromitującym fiaskiem i spowodowała w efekcie wieloletnią degrengoladę kolei regionalnej (łącznie z następstwami).

Czytaj dalej...
pawcio1978 - 20-06-2013, 11:36
Temat postu:
@arek:
wg.mnie PKP: utopi kase w Pendolino, nie bedzie faktycznie dobrych ofert/promocji, a pozniej rzad bedzie dofinansowac PKP i beda plakac na katastrofalna sytuacja firmy.
A klienci? Wielu wroci na drogi lub do konkurencji.
eicgornik - 20-06-2013, 13:47
Temat postu:
pawcio1978,

Też uważam że dla PKP InterCity Pendolino będzie porażką.
Arek - 22-06-2013, 12:39
Temat postu:
Pseudolino?

Zachwytom nie było końca - gdy kilka dni temu we Włoszech pokazano pierwsze Pendolino, które za półtora roku ma jeździć w Polsce. 250 kilometrów na godzinę - czyli w 1,5 godziny z Warszawy do Gdańska. Zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe, bo w Polsce Pendolino będzie bez pendolino, czyli wahadełka, które pozwala nie zwalniać na zakrętach. Poza tym tory nie będą dostosowane do maksymalnej prędkości. Pendolino nie rozpędzi się więc bardziej niż najszybsze pociągi, jakie już jeżdżą na naszych torach. Patrząc na koszt inwestycji - to bardzo drogie niespełnione marzenie o superszybkiej podróży.

Zobacz reportaż:
http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/pseudolino,334659.html
Taurus - 22-06-2013, 15:16
Temat postu:
To wychylne pudło to taka mediów woda na młyn.
No ale to TVN więc rzetelność wątpliwa.

Gdyby zapytali kolegów branżowych zza naszej południowej granicy co sądzą o wychylnym pudle, to może powstrzymali by się trochę od tworzenia bełkotu.
Rodriges - 24-06-2013, 18:57
Temat postu:
Ten zakup to pomysł PiSu. Oczywiście można było jeszcze z tego zrezygnować ale PO nie chciało, bo przecież tym pociągiem zakupionym przez wszystkich podatników będą jeździć głównie burżuje sympatyzujący z PO i dygnitarze wysokopartyjni.
Podobnie sprawa wygląda ze stadionami na EURO2012. Po EURO miały na siebie zarabiać. A zarabiają tylko prezesi z rekomendacją partyjną.
Chroń nas panie Boże przed zorganizowaniem igrzysk olimpijskich w Zakopanem.
Ktoś dobrze się obławia na tego typu zakupach i inwestycjach biorąc łapówę a ciemnocie radocha.
Jeśli ktoś nie pamięta to przypomnę, że realizację pomysłu o zakupie Pendolino rozpoczął Cz. Warsewicz - kiedyś dawno temu był prezesem PKP Intercity.
Victoria - 24-06-2013, 21:25
Temat postu:
Trochę pendolinowej propagandy w najnowszym odcinku Kolej TV.


Arek - 26-06-2013, 11:45
Temat postu:
Ceny w pociągach Pendolino będą przystępne - mówi Paweł Hordyński, członek zarządu ds. finansowych PKP Intercity:

http://www.kurierkolejowy.eu/opinie/837/Niedrogie-EIC-Premium.html
pawcio1978 - 26-06-2013, 12:13
Temat postu:
Ciekawi mnie jak PKP IC rozwiaze transport pozostalych Pendolino. Czy wysla kilkanascie loko z obsluga? Czy zrobia max. 3-4 sklady?
@Arek: moge mylic sie. ale czuje, ze na poczatku ceny jednak beda wyzsze niz mowia/pisza. a beda tlumaczyc sie wydatkami typu: cena, szkolenia, itp, itd.
Arek - 26-06-2013, 12:19
Temat postu:
pawcio1978, myślę, że na początku ceny będą w miarę przystępne, aby zachęcić ludzi do podróżowania tymi składami. W międzyczasie zlikwidują tańsze TLK jeżdżące na tych trasach i wyeliminują IR/RE, bądź przez sterowaną upadłość/podział PR, bądź szantażem ze strony PKP PLK, bądź przez działania "kreta" w zarządzie PR. Potem monopolista podniesie ceny do poziomu dużo wyższego od obecnej taryfy EIC.

Nieco inny scenariusz, ale z podobnym finałem nakreśliła Victoria w wątku dotyczącym LEO Express:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=293935#293935
Anonymous - 26-06-2013, 15:55
Temat postu:
Likwidacja Przewozów Regionalnych, Regio międzywojewódzkich i IR/RE plus likwidacja TLK-a to koniec ogólnodostepnej kolei w Polsce. Kolejki marszałkowskie to będą ochłapy...nikt przy tym stanie gospodarki nie będzie jeździł za 250 zł od łebka...ktoś ma urojenia z włodarzy...a dworce opustoszeją totalnie. Twisted Evil
pawcio1978 - 26-06-2013, 16:25
Temat postu:
@Arek: zgoda. obawy przed konkurencja zagraniczna mozna jakos zrozumiec. To jak PKP i wladze kraju/wojewodztw wyobrazaja sobie przewozy pasazerskie koleja jesli: beda dzielic spolki, podnosic ceny biletow, itp.?!
Victoria - 06-07-2013, 16:25
Temat postu:
NADCIĄGA PSEUDOLINO

Nowoczesne składy pendolino zaczną wozić pasażerów pod koniec 2014 r., zapowiedział minister transportu Sławomir Nowak podczas konferencji prasowej zorganizowanej na warszawskim Stadionie Narodowym: – Wybraliśmy to miejsce nieprzypadkowo, aby zaprezentować coś, co powinno być dumą i symbolem kluczowych zmian, które przeprowadzamy w Polskich Kolejach Państwowych.

Na ponad rok przed wyruszeniem pierwszych pasażerów w podróż składami pendolino, coraz więcej wskazuje na to, że te nowoczesne pociągi zespolone, wbrew słowom Nowaka, staną się raczej wstydem i symbolem bezsensownych decyzji podejmowanych na polskiej kolei.

Czytaj w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs66.pdf
Pirat - 08-07-2013, 23:02
Temat postu:
Pendolino może pojechać nawet 280 km/godz.

– Maksymalna prędkość, z jaką mogą poruszać się pociągi Pendolino dla PKP Intercity w warunkach testowych na polskich torach to 280 km/godz. – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Gianluigi Canciani, menadżer techniczny projektu Pendolino dla PKP Intercity.

Więcej TUTAJ
Pirex - 08-07-2013, 23:16
Temat postu:
Pendolino story [1]

http://www.racjonalista.pl/kk.php?s=9083
mateuszpiszcz - 09-07-2013, 17:40
Temat postu:
Pendolino nie pojedzie przy dużym mrozie. Czy nowoczesne pociągi sparaliżują PKP?

Ta informacja przy upałach panujących dziś za oknem brzmi egzotycznie, ale pociągi Pendolino zamówione przez PKP Intercity nie są przystosowane do kursowania w temperaturze niższej niż minus 25 st. C. Producent przyznał się, że większy mróz zatrzyma je w zajezdni. To stwarza ryzyko, że w Polsce powtórzy się scenariusz z Czech. Jedną z przyczyn licznych awarii trapiących siedem pociągów zamówionych przez Koleje Czeskie były właśnie rekordowe mrozy.

Więcej:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/717254,pendolino-nie-pojedzie-przy-duzym-mrozie-czy-nowoczesne-pociagi-sparalizuja-pkp.html
Arek - 10-07-2013, 14:57
Temat postu:
Szybkie pociągi Pendolino, które rozpoczną regularne kursy po Polsce w grudniu 2014 r. mają być przystępne cenowo. Choć dzięki nim PKP Intercity chce stworzyć nową kategorię pociągów Express InterCity Premium, to nie mają to być połączenia dostępne jedynie dla bogatych pasażerów. Najwięcej szybkich pociągów połączy Warszawę z Krakowem i Gdynią.

Ceny będą dopasowane do możliwości finansowych różnych grup społecznych, dla biznesu, dla rodzin z dziećmi, dla studentów. Będą obowiązywały wszystkie ulgi. Cena biletu będzie uzależniona od terminu zakupu biletu, od pory podróżowania i oczywiście od frekwencji w danym pociągu.

Czytaj dalej:
http://www.newseria.pl/news/prezes_pkp_intercity,p1814537281


Pirat - 11-07-2013, 00:57
Temat postu:
Ujawnienie „galaktycznego dziobaka” (cz.3) - czyli miało być jak nigdy, a wyjdzie „jak zwykle”

W Polsce bycie propagatorem nowoczesnej kolei – a szczególnie infrastruktury – jest dość trudne. A już bycie zwolennikiem rozwoju szybkiej kolei zakrawa na masochizm. Bowiem w zasadzie niemal wszystko co w teorii miało być „jak nigdy”, w praktyce zamienia się w dziadostwo. Polskie, systemowe, niedasistyczne, zaśniedziałe i zabetonowane.

Czytaj dalej...
Arek - 12-07-2013, 19:31
Temat postu:
http://www.niewygodne.info.pl/artykul/00445.htm

Nowe pociągi dla PKP Intercity zakupione za 1,6 mld zł nie pojadą przy dużym mrozie

Alstom - producent wartych ponad 1,6 mld zł 20 pociągów "Pendolino", które zakupiła PKP Intercity - przyznał, że nie będą one jeździły po polskich torach jeśli w zimie będzie duży mróz...

Alstom i PKP pracują podobno nad tym jak nie dopuścić do sytuacji, że przy silnym mrozie pociągi będą musiały być zatrzymywane w zajezdniach. Producent "Pendolino" nieoficjalnie jednak przyznaje, że przy mrozie -25 C pociąg nie ruszy. To nie jedyny argument podważający sens zakupu przez PKP Intercity ultradrogich pociągów Alstomu. Okazuje się bowiem, że pociąg "Pendolino" jest w stanie rozpędzić się do 250 km/h, ale w Polsce z powodu stanu infrastruktury (mimo przeprowadzonej modernizacji!) i tak nie pojedzie szybciej niż 160-200. W tym kontekście warto odnotować, że na początku roku wyprodukowany przez nowosądecki Newag pociąg "Impuls" pobił rekord prędkości na polskich torach, rozpędzając się na Centralnej Magistrali Kolejowej do 201,4 km/h. Tym samym polscy producenci podważyli sens zakupu przez PKP Intercity 20 składów Pendolino od zagranicznego Alstomu. Dlaczego? Otóż spółka Koleje Dolnośląskie za 5 składów pociągu "Impuls" zapłaciła Newagowi jedynie 81 mln zł. Licząc po tej cenie 20 składów tego pociągu kosztowałoby 324 mln zł. Za 20 składów "Pendolino" PKP Intercity zapłaci Alstomowi... 1,6 mld zł, czyli o ponad 1,27 mld zł więcej.

Czytaj więcej:
http://forsal.pl/artykuly/717196,pendolino-nie-pojedzie-przy-duzym-mrozie.html
dinxles - 12-07-2013, 19:50
Temat postu:
Impuls to nie jest samolot, poza tym nie porusza się on tak jak Bombardier Talent, czy Desiro.
klimeu44 - 14-07-2013, 01:10
Temat postu:
znowu jakaś dziennikarzyna po zawodówce pisze o kolei - rekord prędkości 201,4 km/h?
makary21 - 14-07-2013, 13:54
Temat postu:
A mi się wydawało,że po polskich torach w latach 90 pendziak pomknął około 250 km/h.
DarekP - 14-07-2013, 18:19
Temat postu:
Tak było ładny szmat czasu temu - 19 lat temu. O tej pory Intercity chciało ten rekord pobić przy użyciu Husarza, ale inżynierowie Siemensa skutecznie to zniweczyli ograniczając jego możliwości do 235 km/h.
Czas wreszcie dokonać czegoś, co pokaże, ze nasza kolej jednak zrobiła postęp od tych kilkudziesięciu lat. A w tym może pomóc tylko Pendolino, bo inni producenci składów high-speed nas zignorowali, w tym Siemens, który wypiął się na nasz przetarg z powodu zbyt małych środków przeznaczonych na zakup i niepewnego losu przetargu na zbliżone składy dla DB.
I nadal uważam, ze z inżynierskiego punktu widzenia zakup Pendolino będzie krokiem milowym dla Intercity. Pozostaje pytanie, czy ta szansa zostanie wykorzystana marketingowo i handlowo.
Ale porównywanie Pendolino z Impulsem staje się już nudne i tak na prawdę pokazuje, jakimi technicznymi ignorantami jesteśmy. Nawet najlepszy samochód klasy średniej na tor F1 się nie nadaje, nie mówiąc już o przesadzonych różnicach w cenie zakupu, gdyby to nawet było możliwe.
Lady Makbet - 14-07-2013, 18:30
Temat postu:
DarekP, techniczną ignorancją jest również nazywanie Pendolinem składu EZT bez wychylnego pudła.

pendolino = wahadełko (wychylne pudło)

Wbijmy sobie do głów, że żadnego Pendolino w Polsce nie będzie! To co PKP IC zakupiło w Alstomie to "tylko" nowoczesne składy EZT. Rządowo-pekapowska propaganda tego zmieni!
DarekP - 14-07-2013, 20:41
Temat postu:
Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Pendolino oznacza wahadałko, ale jest też nazwą własną składów produkowanych przez Alstom, a wcześniej Fiat Ferroviaria. I jak na pewno wiesz, nie tylko polska wersja będzie pozbawiona możliwości wychyłu. Oprócz Hiszpanów, takie pseudo Pendolino kupili również bracia Chińczycy, ale to być może z tego powodu, aby zbyt szybko nie skopiowali technologii wychyłu Rolling Eyes
Ja wiem, że bez tego mechanizmu cała ideologia modernizacji E65 do 200km/h bierze w łeb, ale to taka nasza huraoptymistyczna metoda opisywania rzeczywistości, podobnie jak 70 minut po modernizacji E30 Rzeszów-Kraków, 65 minut Wwa - Łódź itd.
Musimy jednak wziąć pod uwagę fakt, że utrzymanie Pedolino będzie kosztowało więcej, niż innych składów, więc może bardziej zasadne było zrezygnowanie z wychyłu, niż prędkości maksymalnej 250 km/h. Nie wspominam już o możliwości takiej, że Intercity musiało z tego zrezygnować, bo za tyle funduszy ile przeznaczyli, nie mieli szansy tego dostać. Może gdyby część rzeczy do tego pociągu powstawało w Polsce, cel został by osiągnięty, ale my jesteśmy bardziej unijni, niż sama unia i u nas tego wyegzekwować od producenta się nie da, bo to rzekomo ogranicza konkurencję.
Taurus - 15-07-2013, 06:06
Temat postu:
Oboje macie rację. Zauważę tylko że:
W aspekcie technicznym, to nie jest to Pendolino.
W aspekcie handlowym, to jest Pendolino.

Tak mi się wydaje że IC wyciągnęło wnioski z eksploatacji na CD.
Utrzymanie tego systemu kosztuje krocie, dodatkowo jest to bardzo zawodny system.
Wahadełko nie zwiąkszy znacząco prędkości handlowej w PKP IC.
Victoria - 16-07-2013, 20:54
Temat postu:
Tu się zgina dziób pendolina

Najbardziej rozwiniętą sieć szybkich pociągów w Europie ma Hiszpania. Oprócz tego ma też 27-procentowe bezrobocie. Na szczęście my kolei dużych prędkości nie mamy i mieć nie będziemy.

Czytaj dalej:
http://www.nie.com.pl/archiwum/17881
Pirat - 22-07-2013, 19:59
Temat postu:
Wystartowały szkolenia maszynistów polskiego Pendolino

Pierwsi maszyniści zostali przeszkoleni w prowadzeniu polskiego Pendolino. Kurs odbył się w fabryce producenta we włoskim Savigliano.

W szkoleniu teoretycznym dot. składów zespołowych ETR610 wzięło udział 14 osób – 7 maszynistów instruktorów, 5 maszynistów oraz 2 wykładowców (egzaminatorów) Ośrodka Szkoleń Zawodowych PKP Intercity. Docelowo będzie ich 20 i to oni, już na miejscu w Polsce przeszkolą kolejnych maszynistów.

Jak informuje przewoźnik, szkolenie trwało 3 dni, odbyło się w fabryce w Savigliano i dotyczyło przede wszystkim opisu technicznego, budowy, przygotowania pojazdu do jazdy, bezpiecznej obsługi pojazdu i zasad przebywania w pojeździe.

Więcej TUTAJ
Pirat - 24-07-2013, 13:16
Temat postu:
Możemy zapomnieć o wychylnym pudle w polskim Pendolino

Wbrew często powtarzanym opiniom, zamówione przez PKP Intercity składy zespołowe Pendolino nie będą mogły w przyszłości być uzupełnione o system aktywnego zawieszenia, czyli tzw. wychylnego pudła – ustalił „Rynek Kolejowy”.

Więcej TUTAJ
Pirat - 24-07-2013, 13:22
Temat postu:
Pendolino, miś Platformy

Dla mnie zakup przez PKP pociągów Pendolino to inwestycja rodem z Trzeciego Świata, gdzie koncerny są w stanie sprzedać każdą błyskotkę, wykorzystując kompleksy i ambicje lokalnych kacyków. Klasyk myśli politycznej pisał: „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie”. Panowie z PKP i pan Sławomir Nowak chyba tak nie myślą...

Czytaj dalej...
Ralny - 24-07-2013, 19:56
Temat postu:
Za: https://www.facebook.com/fanklub.iwana

Wirus "Hajspidu" wywołuje u Roberta Wyszyńskiego coraz poważniejsze objawy. Do tego dochodzi nadciągająca kompromitacja Pendolino no i Pan Redaktor najwyraźniej pogubił się w całej tej sytuacji. Z jego komentarzy do artykułu możemy dowiedzieć się, że brak wychylnego pudła w Pendolino dla PKP IC, to... wina PiS-u.

http://www.rynek-kolejowy.pl/46808/mozemy_zapomniec_o_wychylnym_pudle_w_polskim_pendolino.html
Victoria - 01-08-2013, 15:45
Temat postu:
Budowa centrum serwisowego Alstomu na warszawskiej Olszynce przebiega zgodnie z planem i zakończy się w tym roku. Hala ma już dach i ściany oraz tory dojazdowe. Trwa wykańczanie wnętrz oraz budowa myjni.

Zdjęcia:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/15252/Tak-powstaje-hala-dla-EIC-Premium-zdjecia.html
Victoria - 05-08-2013, 12:47
Temat postu:
Banki nie chcą poręczyć za Pendolino

Ogłoszony w czerwcu przetarg PKP Intercity na udzielenie gwarancji bankowej zabezpieczającej wierzytelności Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) na zakup pociągów Pendolino nie został rozstrzygnięty. W postępowaniu nie wpłynęła żadna oferta.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/15296/Banki-nie-chca-poreczyc-za-Pendolino.html
mateuszpiszcz - 06-08-2013, 16:07
Temat postu:
Nic dziwnego to było do przewidzenia, że żaden bank nie zgłosi swojej oferty. Prędzej Intercity znalazło by poręczyciela, ale na gwaranta nie ma szans. Ps. "kurier kolejowy" źle tytułuje artykuł, bo chodzi o gwaranta a nie poręczyciela Wink
Pirat - 09-08-2013, 13:30
Temat postu:
Cena biletów na polskie Pendolino

49 zł – to minimalna cena biletów na polskie Pendolino. Komfortowe przejazdy tym pociągiem możliwe będą za półtora roku. A już w najbliższy poniedziałek - 12 sierpnia pociąg pojawi się we Wrocławiu.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/15368/Cena-biletow-na-polskie-Pendolino.html
Pirat - 09-08-2013, 14:10
Temat postu:
Pendolino w drodze do Polski. Mamy oficjalny rozkład

Pierwszy pociąg EMU250 Nouvo Pendolino, dla PKP Intercity wyjechał z fabryki Alstomu w Savigliano. Jak dowiedział się "Rynek Kolejowy" dziś po południu przekroczy włoską granicę.

Więcej TUTAJ

---

Rozkład jazdy dla tych co chcą "upolować" Pendolino...
xMICHCIOx - 09-08-2013, 14:30
Temat postu:
Co tu łapać? Skład będzie ciągnąć ES64F a sam "ładunek" będzie odpowiednio zabezpieczony wagonami.

Warto jednak dodać że EMU250 jest już w drodze do Polski.
eicgornik - 09-08-2013, 14:53
Temat postu:
Pewnie będą tłumy w poniedziałek we Wrocławiu Smile
Pirat - 09-08-2013, 15:00
Temat postu:
Rząd Tuska rzuca Polakom gadżety w stylu Pendolino, by przykryć smutne fakty, że Polska jest zacofana, jakość życia niska, a państwo wrogie obywatelom.

Do Polski jedzie włoski pociąg Pendolino, co ma oznaczać, że jesteśmy krajem nowoczesnym niczym Singapur albo przynajmniej Francja. Tymczasem to kolejna atrapa i dowód na to, jak siermiężnie obecna władza wyobraża sobie i realizuje w Polsce nowoczesność. A wyobraża ją sobie i wdraża tak, że widzimy trochę błyskotek i gadżetów, natomiast pod nimi kryje się mentalność i praktyka władców postkolonialnego Trzeciego Świata. W efekcie, co szczególnie rzuca się w oczy cudzoziemcom, Polska jest krajem, w którym nowoczesność ogranicza się do gadżetów, natomiast życie tu jest bardzo uciążliwe, jego jakość jest niska, a całe państwo funkcjonuje ociężale, nieefektywnie i właściwie na przekór albo nawet na złość obywatelom.

Czytaj dalej...
Victoria - 09-08-2013, 18:57
Temat postu:
Polecam:

Superszybkie Pendolino wraca z prędkością parowozu... "Czego Buzek nie spieprzył, bo mu NIK nie pozwoliła, Tusk spieprzy i zmarnuje skutecznie"
Victoria - 09-08-2013, 19:57
Temat postu:
PKP żądają sprostowania za artykuł o Pendolino. Ale czy słusznie?

Artykułu Konrada Majszyka z „Dziennika Gazety Prawnej” Pt. „Pendolino w Polsce: wygląd kosmiczny, prędkość przyziemna” wywołał oburzenie w PKP PLK i w PKP Intercity. Spółki żądają od autora sprostowania. Błędy w artykule są, ale i oświadczenia spółek są nieprzekonujące.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/47149/pkp_zadaja_sprostowania_za_artykul_o_pendolino_ale_czy_slusznie.htm
Arek - 10-08-2013, 15:22
Temat postu:
Minister Nowak przywita we Wrocławiu Pendolino

Już w najbliższy poniedziałek do Polski zawita pierwszy skład EIC Premium zamówiony przez PKP Intercity. Przywita go minister transportu Sławomir Nowak.

W poniedziałek 12 sierpnia 2013 r. o godz. 12.00 minister transportu Sławomir Nowak weźmie udział z prezentacji pierwszego z 20. nowoczesnych składów zespołowych Pendolino zakupionych przez PKP Intercity. Odbędzie się ona na Dworcu Głównym we Wrocławiu.

źródło: Kurier Kolejowy
Arek - 10-08-2013, 15:37
Temat postu:
Pendolino – nietrafiona inwestycja PKP Intercity

Dziś już z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że zakup 20 pociągów Pendolino łącznie z infrastrukturą towarzyszącą za kwotę koło 2 mld zł przez PKP Intercity jest nietrafioną inwestycją mogącą doprowadzić do bankructwa spółkę.

Czytaj dalej:
http://nakolei.pl/komentarze/item/4035-pendolino-nietrafiona-inwestycja-pkp-intercity
Pirat - 10-08-2013, 22:27
Temat postu:
Jak to z kupowaniem Pendolino było:

http://www.rynek-kolejowy.pl/47148/jak_to_z_kupowaniem_pendolino_bylo.html
alf1923 - 11-08-2013, 05:29
Temat postu:
Nie od dziś wiadomo,że jeśli Unia daje pieniądze to zakupy trzeba zrobić w Europie, ale te Pendolino to nie jedyne pomysły strategiczne PKP IC, już tak nie narzekajmy, niech w końcu skończą roboty na Wawa-Gdańsk, niech zaczną jeździć i dopiero ocenimy, bo malkontentem też ja jestem, ale w internecie jest straszna nagonka, gdzie my chcemy jeździć ponad 200 km/h no ludzie...
Pirat - 11-08-2013, 13:54
Temat postu:
Pendolino we Wrocławiu - będą telebim, infokioski i kolejka

Dziś o godz. 23 szybki pociąg kupiony przez PKP Intercity powinien przekroczyć granicę Polski. Przyjedzie z fabryki we Włoszech na testy. W poniedziałek w południe po raz pierwszy zostanie zaprezentowany publicznie na Dworcu Głównym we Wrocławiu.

W poniedziałek do godz. 15 żaden kursowy pociąg nie odjedzie z peronu trzeciego na Dworcu Głównym. Pasażerowie nie będą tam wpuszczani ze względu na przygotowania do uroczystego wjazdu pierwszego polskiego pendolino na stację we Wrocławiu. Pociąg od piątku jest w drodze z włoskiej fabryki w Savigliano na tor doświadczalny pod Żmigrodem, gdzie będzie testowany. Przez Austrię i Czechy dotrze do Polski. Granicę ma przekroczyć w Międzylesiu i w poniedziałek nad ranem powinien być we Wrocławiu. W bazie technicznej PKP Intercity przejdzie przegląd techniczny i zostanie umyty po kilkudniowej podróży. W południe wjedzie na peron trzeci, a właściwie zostanie wepchnięty przez lokomotywę manewrową PKP Intercity zaczepioną z tyłu.

Zależy nam, by było wrażenie, że wjeżdża o własnych siłach - mówi Zuzanna Szopowska, rzecznik PKP Intercity. - W rzeczywistości pociąg nie ma jeszcze homologacji, nie może więc samodzielnie się poruszać po torach.

Czytaj dalej...
bandi56 - 11-08-2013, 15:07
Temat postu:
a tak z ciekawości,wie ktoś jaka lokomotywa ciągnie to pendolino
Jarul - 11-08-2013, 21:35
Temat postu:
Podobno już od włoskiej granicy ciągnie go lokomotywa cargowska (???). Więc zapewne ES64F, ale to tylko takie moje myślenie.

Ciekawe z kolei, ile ludu przyjdzie jutro na peron.
Victoria - 11-08-2013, 21:36
Temat postu:
Pendolino - ile wzięliście w łapę?

Alstom, producent Pendolino, zajął w konkursie na najgorszą firmę roku 2013, organizacji „Public Eye” siódme miejsce. Pierwszy był były pracodawca tak lubianego niegdyś premiera Kazia – Goldman Sachs. Bank ten nagrodzono za współudział w doprowadzeniu z tamtejszymi politykami Grecji do bankructwa.

Alstom niewątpliwie wygrał w kategorii korupcja. Uzasadnienie podkreśla jego niesamowitą konsekwencję w tym temacie, pomimo rozbudowanego szwajcarskiego antykorupcyjnego śledztwa z 2011 roku. Tej konsekwencji może dorównać jedynie konsekwencja ze strony polskiej dążenia do zakupu Pendolino. „Gdyby PKP kupiła szybkie pociągi "Pendolino", mielibyśmy do czynienia z jedną z największych afer finansowych.” Janusz Wojciechowski, prezes NIK, rok 2000.

Czytaj dalej:
http://niepoprawni.pl/blog/2334/pendolino-ile-wzieliscie-w-lape
denis35 - 11-08-2013, 22:04
Temat postu:
Własnie pociag przejechał przez Kłodzko.


Pirat - 12-08-2013, 00:19
Temat postu:
Były prezes PKP Intercity: Każdego roku budżet państwa będzie musiał dopłacać do Pendolino ok. 180 mln zł. Czy w takim razie jest sens zakupu?
Arek - 12-08-2013, 12:05
Temat postu:


Z wielką pompą przeprowadzono prezentację pierwszego zamówionych przez PKP Intercity składów Pendolino. Wszystko nadzorował osobiście minister Sławomir Nowak, a temat nowego pociągu błyskawicznie trafił na czołówki mediów głównego nurtu. Problem w tym, że Pendolino nie przejechało nawet spektakularnie obok oczekującej go publiczności, ponieważ zabrania tego prawo. Pociąg został przyciągnięty przez lokomotywę PKP Cargo.

Czytaj dalej:
http://niezalezna.pl/44726-nowa-zabawka-ministra-nowaka-nie-na-reke-tylko-na-szynach

-----

Ostasz o Pendolino: Musimy zmaksymalizować wpływy z biletów

- Proszę pamiętać o tym, że w przypadku pomocy regionalnej nie ma mowy o dopłatach z budżetu państwa do nierentownych połączeń, musimy więc zmaksymalizować wpływy z biletów na trasach obsługiwanych przez Pendolino - powiedział w rozmowie z Rynkiem Kolejowym Szczepan Ostasz, dyrektor ds. projektów strategicznych PKP Intercity.

Czytaj dalej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/47164/ostasz_o_pendolino_musimy_zmaksymalizowac_wplywy_z_biletow.html
OS_24 - 12-08-2013, 12:31
Temat postu:
Ale lokomotywy PKP Cargo już nie pokazali.
Coś mi się widzi że Pendolino ostatecznie wykończy naszą kolej.
I tak nie pojedzie szybciej niż 160 km/h. monstrualne koszty biletów.
Zabraknie kasy na normalne pociągi.
Noema - 12-08-2013, 13:32
Temat postu:
Od rana w mediach trwa pendolinowa biegunka. Zachwytom, ochom i achom nie ma końca. A ile kolejowego betonu zleciało się na peron 3... I ministry, i prezesy, i dyrektory, i rzeczniki, i wąsacze związkowe... Z niebetonu, chyba na TVN24, zauważyłam naszego Pirata z synem.

To co za granicą od dawna jest zupełnie normalne (nawet w Czechach, na Ukrainie i w Rosji), u nas wzbudza sensację niczym lądowanie UFO. Jeszcze to Pendolino wszystkim wyjdzie bokiem jak PKP IC dowali 200 zł za bilet i zlikwiduje tańsze TLK. A taniej się nie da, bo z czegoś trzeba spłacać kredyt!
danio - 12-08-2013, 15:17
Temat postu:
Przecież będzie 5 biletów za 49 zł ..... Smile
Anonymous - 12-08-2013, 16:21
Temat postu:
Cieszmy się z tego co jest. Od końca 2014 nastąpi likwidacja większości TLK-a. Osobowe i IR/RE zostaną zlikwidowane po podziale Przewozów Regionalnych. Zostaną tylko Pendolino i EIC na trasach dalekobieżnych, a osobówki poszczególnych spółek będą dojeżdżały tylko do granicy województw, spółki nie będą honorować wzajemnie biletów. Będzie to totalny upadek kolei w Polsce. Zostaną drogie pociągi dla wybranych i osóbówki dojeżdżające do granicy województw, bez honorowania wzajemnego biletów. Cieszmy się póki się da...bo od grudnia 2014 rozkład jazdy pociągów przejdzie nasze najśmielsze oczekiwania...co oznacza odcięcie następnych regionów Polski i miast. Ludzie totalnie nie zdają sobie z tego sprawy, jednak liczy się tylko dokąd dojadą wybrańcy z Warszawy, resztę zaorać. Twisted Evil Twisted Evil
OS_24 - 12-08-2013, 20:05
Temat postu:
O co chodzi z tą homologacją? Nie może dostać zanim nie wjedzie? A jak nie moze jeździć to jak dostanie?


http://www.youtube.com/watch?v=ll4B-eTFw_o
Victoria - 12-08-2013, 20:23
Temat postu:
"Pędzę Pendolino ze swoją dziewczyną...". Kolejowe Polaków rozmowy na Twitterze:

http://wpolityce.pl/artykuly/60106-pedze-pendolino-ze-swoja-dziewczyna-kolejowe-polakow-rozmowy-na-twitterze
Olo4271 - 12-08-2013, 20:52
Temat postu:
Wjazd Pendolino na stację Wrocław Główny:

film:

zdjęcia: http://olo4271.flog.pl/wpis/7510465/prezentacja-pendolino-na-stacji-wroclaw-glowny
DarekP - 12-08-2013, 20:59
Temat postu:
bandi56 napisał/a:
a tak z ciekawości,wie ktoś jaka lokomotywa ciągnie to pendolino


Z tego, co zauważyłem, to we Włoszech ciągnęła E436 z SNCF, potem do Breclavia przyciągnęła 189 917 z Lokomotion, stamtąd do Międzylesia 189 153 z PKP Cargo, a od Międzylesia turbo-byk ET22-2xxx.

E436 od Samuelle Giatti
189 917 z Trainfoto.eu
189 153 z Trainfoto.eu
OS_24 - 12-08-2013, 21:26
Temat postu:
Jak rozumiem jak się Pendolino popsuje to normalnej lokomotywy nie da się podpiąć żeby odholowała? Musi być specjalny sprzęg? Może od razu niech parę Byków przystosują....
DarekP - 12-08-2013, 21:58
Temat postu:
Taki półsprzęg posiada każdy EZT i możesz skorzystać z każdej lokomotywy lub innego pojazdu ze sprzęgiem śrubowym. Popatrz na filmiki z trasy, Pendolino jechało spięte z normalnymi wagonami.
pp - 12-08-2013, 22:16
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Były prezes PKP Intercity: Każdego roku budżet państwa będzie musiał dopłacać do Pendolino ok. 180 mln zł. Czy w takim razie jest sens zakupu?


Pan prezes Warsewicz zapomniał o tym że przetarg na dostawę składów zespolonych (więcej tutaj ) to sprawa pana prezesa Warsewicza? Czyżby przedwyborce rozdwojenie jaźni?
Można nie cierpieć PO, ale żeby sprzedawać takie kłamstwa?
Jarul - 12-08-2013, 22:40
Temat postu:
Oglądałem to nasze Pendolino, i mam parę spostrzeżeń. Ogólnie pociąg jest bardzo fajny, Alstom, co by nie pisać, to jednak światowa firma, jeśli idzie o tabor szynowy. Pesa by takiego pociągu nie zrobiła - w każdym razie dzisiaj i z aktualną filozofią. Wolałbym tylko klasyczny przód jak w Czechach, ale to już rzecz gustu.

Odnośnie imprezy zorganizowanej przez PKP Intercity mam odczucia ambiwalentne. Z jednej strony dostrzegam oczywiście potężną dawkę propagandy, chwilami było śmiesznie, gdy spiker piał nad nowym pojazdem. Z drugiej jednak przyszedł tłum ludzi. Myślałem, że będzie paru mikoli i tyle. Ludzie jednak chcą kolei, czego dali dowód stojąc w długiej kolejce. Gdy kolej ma twarz Pendolino, to aż chce się jechać - słyszałem komentarze znajomych samochodziarzy. To jest jednak jakaś promocja i kojarzenie kolei z czymś innym niż pluskwy, syf w kiblu i 40 stopni w wagonie.

Pytanie, czy wykorzystane będą możliwości składu. Jeśli w dającej się przewidzieć przyszłości uda się wdrożyć 200 km/h na CMK i będą się pojawiać odcinki z prędkością większą niż 200, to się przyda. Jak tylko 200 - należało kupić wagony i lokomotywy pod 200.

Natomiast postępująca degrengolada kolei jest faktem, którego samo Pendolino nie zatrzyma.

Na pociągu dumnie znajduje się "trumienka" PKP. Może kiedyś będzie służył jednej, normalnej, polskiej kolei... Pomarzyć można, nie takie rzeczy nad Wisłą się działy.

PS. Orientuje się ktoś czemu takie drzwiczki skrywające jakieś podzespoły (chyba do opróżniania WC) były zaklejone taśmą z napisem "do not open"?
Pirat - 13-08-2013, 00:14
Temat postu:
Leo Express: Cieszy nas, że PKP Intercity wprowadza Pendolino

Właściciel Leo Expressu, prywatnej spółki, która chce konkurować z PKP Intercity zapewnił, że cieszy go przyjazd Pendolino do Polski. Jak wylicza, polską kolej przed dalszym spadkiem ilości pasażerów w przewozach dalekobieżnych uratować mogą tylko nowe pociągi i poprawianie standardu usług oraz... konkurencja na torach.

Więcej TUTAJ
Victoria - 13-08-2013, 13:12
Temat postu:

Victoria - 13-08-2013, 14:16
Temat postu:
Wielka afera - firma, od której kupiono pociągi Pendolino, to korupcyjny gigant?

Okazuje się, że firma Alstom, od której zakupionych zostało 20 pociągów Pendolino, nominowana jest w tym roku do „The Public Eye People's Award” - nagrody przyznawanej najbardziej korupcyjnym firmom na świecie.

O całej sprawie jako pierwszy napisał na łamach serwisu NaszeBlogi.pl bloger ~Ndb2010. Zwrócił on uwagę na fakt, że w czasie, gdy uwaga mediów głównego nurtu była zwrócona na wtaczający się na peron we Wrocławiu pociąg Pendolino, nikt nie zadał sobie nawet odrobiny trudu i nie sprawdził, od kogo kupiono 20 pociągów tego typu.

Trzeba przyznać, że dokonania firmy Alstom, od której zostały kupione pociągi Pendolino, są doprawdy przerażające. Okazuje się, że firma nominowana jest w tym roku do nagrody „The Public Eye People's Award” przyznawanej firmom oskarżanym o korupcję na dużą skalę.

Ze strony publiceye.ch dowiadujemy się, że firma Alstom, jako francuski konglomerat energetyczny i transportowy zaangażowana jest w skandale korupcyjne na całym świecie. Okazuje się, że działaniem firmy często interesowały się organa ścigania, a sama firma była wielokrotnie oskarżana o przekupywanie lokalnych polityków i nakłanianie ich do zawierania umów. Z informacji publiceye.ch wynika nawet, że w wielu sprawach zapadły już wyroki skazujące.

- Częstotliwość znanych przypadków jest tak duża, że należałoby się zastanowić, czy takie właśnie działanie jest już elementem się celowej strategii biznesowej – czytamy w informacji o firmie od której zakupione zostały pociągi Pendolino.

Okazuje się, że firma Alstom była już karana za swoją działalność, a niektóre z jej spółek zależnych zostały nawet wyłączone z projektów Banku Światowego.

Największe zaniepokojenie w związku z zakupem pociągów Pendolino budzi fakt, że pierwsze informacje o praktykach korupcyjnych firmy Alstom pojawiały się już na wiele lat przed wygranym przez firmę kontrakcie w Polsce.

źródło:
http://niezalezna.pl/44769-wielka-afera-firma-od-ktorej-kupiono-pociagi-pendolino-korupcyjny-gigant

---

Podobne publikacje na ten temat:
http://naszeblogi.pl/40276-od-kogo-po-kupila-pendolino
http://niepoprawni.pl/blog/2334/pendolino-ile-wzieliscie-w-lape
http://monsieurb.nowyekran.net/post/97107,pociag-korupcja-pachnacy-pkp

Afera w Metrze Warszawskim z Alstomem w tle:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=9332
Beatrycze - 13-08-2013, 17:30
Temat postu:
Pendolino jak Dreamliner

Niestety wszystko wskazuje na to, że z pociągami Pendolino w PKP może być bardzo podobnie jak z Dreamlinerami w LOT. Kupiła je za pożyczone pieniądze już i tak zadłużona firma, jeżeli teraz się jeszcze okaże, że mogą one wozić pasażerów tylko przez część roku, to PKP Intercity nigdy tego wynoszącego 1,5 mld zł kredytu nie spłaci.

Cały tekst:
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/kuzmiuk-pendolino-jak-dreamliner,8254296597
OS_24 - 13-08-2013, 23:12
Temat postu:
DarekP napisał/a:
Taki półsprzęg posiada każdy EZT i możesz skorzystać z każdej lokomotywy lub innego pojazdu ze sprzęgiem śrubowym. Popatrz na filmiki z trasy, Pendolino jechało spięte z normalnymi wagonami.

A czemu nie było podpięte do lokomotywy tylko jeszcze platforma?
Arek - 13-08-2013, 23:29
Temat postu:

pp - 14-08-2013, 07:11
Temat postu:
OS_24 napisał/a:
DarekP napisał/a:
Taki półsprzęg posiada każdy EZT i możesz skorzystać z każdej lokomotywy lub innego pojazdu ze sprzęgiem śrubowym. Popatrz na filmiki z trasy, Pendolino jechało spięte z normalnymi wagonami.

A czemu nie było podpięte do lokomotywy tylko jeszcze platforma?

Wagon ochronny. Może tego wymagał producent, warunki przewozu, ubezpieczenie, itp.
Beatrycze - 14-08-2013, 11:34
Temat postu:
Powinniśmy pamiętać, że taboru nie kupujemy na rok, czy dwa, ale na co najmniej 30 lat! – mówi Szczepan Ostasz z PKP Intercity:

http://www.kurierkolejowy.eu/opinie/871/Bezzasadne-stwierdzenia.html
Lady Makbet - 15-08-2013, 23:15
Temat postu:
Rano na dworzec we Wrocławiu wjechała wersja testowa pociągu zwanego Pendolino. W czołowych stacjach newsowych rozpoczęła się pendohisteria.

Będzie krótko. Patrząc na euforię, jaka panuje w niektórych polskich mediach w związku z przyjazdem pociągu, który za kilka lat będzie śmigał po polskich torach, można odnieść wrażenie, że żyjemy w III świecie. Przypomniał mi się mój nieżyjący już dziadek, który opowiadał, jaką atrakcją w czasach jego dzieciństwa był przejazd przez wieś samochodu. Wszystkie dzieciaki za nim biegły (było łatwo, auta nie rozwijały wtedy prędkości większych niż 10 – 20 km/h). Dalej dziadek opowiadał, że któregoś dnia mama zabrała go do miasta powiatowego gdzie na ulicach samochodów było już całkiem sporo. – Wiesz, od tego momentu, przestałem się za tymi autami uganiać – mówił dziadek. – Było mi trochę wstyd.

Polska 2013. Uganiamy się za:
- pociągiem w ubogiej wersji wybudowanym w technologii znanej w świecie od kilkunastu lat
- pociągiem, który nie będzie w stanie wykorzystać swoich możliwości na naszych torach przez kolejnych kilka, może kilkanaście lat
- pociągiem, w którym bilety będą albo horrendalnie drogie albo ktoś będzie musiał do nich dopłacać.
Może warto wybrać się za granicę wsi i przestać się uganiać?

http://gosc.pl/doc/1627645.Wyjedzmy-w-koncu-ze-wsi
snajper - 16-08-2013, 08:57
Temat postu:
W Niemczech jechałem pociągiem z wychylnym pudłem i nie był to ekspres tylko czerwony InterRegio, najtańsza taryfa. Był to spalinowy pojazd DB612:

http://dmm.travel/typo3temp/pics/VT_612_bei_Chemnitz__1b14f2a1ac.jpg

U nas nawet na ekspresie nie zamontowali wychylnego pudła. Dlatego chciałbym potestować kiedyś z ciekawości Pendolino i zrobię to ale w Czechach do Pragi.
xMICHCIOx - 17-08-2013, 19:15
Temat postu:
snajper, zrozum! W Polsce wychylne pudło to zbędny gadżet. Linia CMK to głównie linia prosta, linia do Gdańska nie zawiera specyficznych łuków gdzie skład musiałby użyć wychylnego pudła, różnica w czasie przejazdu do dosłownie do trzech minut.
darian - 17-08-2013, 21:27
Temat postu:
Jeśli chodzi o linie do Gdańska to były głosy ze dzieki "tiltowaniu" mozna by zayskac nawet kilkanascie minut .
Nie wiem jaka jest prawda jęli chodzi o te oszczędnosci w czasie jazdy, ale szkoda że nie skuszono się chociaż na pasywny "tilt" , taki jak np Szwajcarzy chcą teraz montowac w swoich pietrusach
http://www.swissinfo.ch/eng/science_technology/Swiss_test_rail_limits_with_new_super_fleet.html?cid=8880542

http://m.sbb.ch/en/news.newsdetail.2010-5-78778.html
tak jak piszą
Cytat:
Fitting the passive tilt mechanism specified in the tender to all 59 trains costs less than CHF 100 million in total. But the new technology obviates the need for well over CHF 1 billion worth of infrastructure expansion. It also generates increases in capacity and stability throughout the entire network thanks to the additional timetable leeway mentioned earlier.

Tilt w 60 pietrowych składach kosztuje tylko 100 mln CHF, co po ówczesnym kursie daje okolo 300 mln PLN, czyli 5 mln na pociąg . Nie wiem czy to jest duza kwota i czy to jest taniej niz aktywny tilt w Pendolino, ale jak piszą dzięki temu oszczędzają 10 krotnie wiecej na kosztach modernizacji infrastruktury, z której to dzieki pasywnemu tiltowi mogą się wycofać.

Pendolino ma jeżdzić nie tylko po CMK . Nie wiem czy na protezie koniecpolskiej albo na trasie do Zakopanego tez nie byłoby oszczedności w czasie jazdy, dzieki zasosowaniu tiltowania

A co ciekawe , to Szwajcarzy stosują również pasywne tiltowanie w lokomotywach np w Re460
Taurus - 18-08-2013, 10:20
Temat postu:
xMICHCIOx napisał/a:
snajper, zrozum! W Polsce wychylne pudło to zbędny gadżet. Linia CMK to głównie linia prosta, linia do Gdańska nie zawiera specyficznych łuków gdzie skład musiałby użyć wychylnego pudła, różnica w czasie przejazdu do dosłownie do trzech minut.


Dokładnie. Jestem również sceptykiem wychylnego pudła. Bardziej zastanawiałbym się nad sensem zakupu Pendolino W OGÓLE, niż nad szczegółami wychylnego pudła. To bardzo drogi w utrzymaniu gadżet.

PKP IC nie zależy na śrubowaniu czasów przejazdu na co dowodem jest relacja Warszawa - Katowice.
Na CMK np Ondraszek zasuwa 135 - 140 km/h. Jak tylko maszynista ma cięższą rękę i jedzie bardziej "pod kreską" czyli 150-160 km/h, to w Zachodniej lub w Zawierciu musi odstać 20 minut zanim odjedzie do Centralnej czy dalej w kierunku Katowic.

Po co więc bicie piany o wahadełku które zadecyduje o 5-10 minutach czy jakiś teoriach młodego Tuska ? Skoro zmniejszanie czasów przejazdu IC ma głęboko w swojej betonowej d...
Victoria - 18-08-2013, 12:35
Temat postu:
„Dziobak” wstrząsnął i podzielił Polskę – czyli siła rażenia high speedu (cz.1)

Ledwo przyjechał do Polski, ledwo wepchnęli go w peron, ledwo go zaprezentowali, ledwo wstępnie zaprezentowali najniższą cenę biletów i wstępne czasy jazdy, ledwo zaholowali na testy – a już część mediów i ekspertów wydała na „Galaktycznego Dziobaka” (bo o nim mowa) wyrok: będzie nierentowny, rozłoży spółkę PKP Intercity, jest za drogi, w Polsce wyprodukowano by takiego dwa razy taniej, no i nie ma wychylnego pudła – a już w ogóle największą wadą jest to że... jest za szybki. I za ładny, więc nie pasuje do „dróg gminnych”. No, po prostu dramat narodowy, czas umierać... – pisze na blogu Robert Wyszyński:

www.rynek-kolejowy.pl/47273/dziobak_wstrzasnal_i_podzielil_polske_czyli_sila_razenia_high_speedu_cz_1.html
Jarul - 18-08-2013, 20:46
Temat postu:
Tak jak nie podzielam bezgranicznej miłości Wyszyńskiego do KDP, to ten artykuł jest dobry i prawdziwy. Zwłaszcza w dwu punktach: nie wyprodukujemy takiego pociągu u siebie i jest szansa na poprawienie CMK do ponad 200 km/h, czyli pendolino się przyda.
DarekP - 18-08-2013, 22:09
Temat postu:
Z inżynierskiego punktu widzenia (cóż takie wykształcenie) dodałbym jeszcze:

Cytat:
Do tego wreszcie będziemy mieli tabor do testowania wszelkich składników infrastruktury – od obiektów inżynierskich przez nawierzchnię do sieci i jej zasilania, po systemy srk i ETCS. Jest to równie ważne jak prędkości planowe, bo stymuluje rozwój krajowej technologii. I przyda się nam przy budowie „Ygreka” oraz podnoszenia V na samej CMK oraz innych liniach.


oraz tak, dla sprawiedliwości:

Cytat:
Dla tych, dla który jest on za szybki mam mały konkursik [...]. Oto on w postaci pytań:

1) Jaki procent szynobusów Pesy i Newagu i na jakim procencie swoich PLANOWYCH tras wykorzystują one swoją V maks eksploatacyjną 120 km/h. Dziś – tu i teraz
2) Jaki procent ezetów Pesy i Newagu i na jakim procencie swoich PLANOWYCH tras wykorzystują one swoją V maks. 160 km/h. Dziś – tu i teraz.
3) Jaki procent elektrowozów EU 44 Husarz i na jakim procencie swoich tras wykorzystują one swoją V maks eksploatacyjną 200 km/h (dla 3 kV DC). Dziś – tu i teraz.
4) Jaką V maks eksploatacyjną mają składy zespolone ICE 1 oraz ICE 2 i z jaką prędkością maksymalną jeżdżą w ruchu planowym na sieci niemieckiej. Dziś – tu i teraz, czyli od kilkunastu lat.
5) Jaką V maks eksploatacyjną mają składy zespołowe ICE 3 i z jaką prędkością maksymalną jeżdżą one w ruchu planowym na sieci niemieckiej. Dziś – tu i teraz, czyli od kilkunastu lat.

Pirat - 19-08-2013, 00:55
Temat postu:
Trammer: Nadciąga pseudolino

Coraz więcej wskazuje na to, że te nowoczesne pociągi staną się symbolem bezsensownych decyzji podejmowanych na polskiej kolei.

Nowoczesne składy pendolino zaczną wozić pasażerów pod koniec 2014 r., zapowiedział minister transportu Sławomir Nowak podczas konferencji prasowej zorganizowanej 28 maja 2013 r. na warszawskim Stadionie Narodowym: – Wybraliśmy to miejsce nieprzypadkowo, aby zaprezentować coś, co powinno być dumą i symbolem kluczowych zmian, które przeprowadzamy w Polskich Kolejach Państwowych.

Na ponad rok przed wyruszeniem pierwszych pasażerów w podróż składami pendolino coraz więcej wskazuje na to, że te nowoczesne pociągi staną się raczej wstydem i symbolem bezsensownych decyzji podejmowanych na polskiej kolei.

Czytaj dalej...
xMICHCIOx - 19-08-2013, 11:30
Temat postu:
Cytat:
To bardzo drogi w utrzymaniu gadżet.


Tylko że przez najbliższe 17 lat koszty utrzymania i serwisowania Pendolino nie będzie ponosiło PKP IC,
Victoria - 19-08-2013, 11:50
Temat postu:
xMICHCIOx, swoim stwierdzeniem sugerujesz, że Alstom niczym wolontariusz przez kilkanaście lat będzie bezinteresownie świadczył usługi na rzecz PKP Intercity. Przecież koszty serwisu Pendolino i budowy bazy serwisowej na Olszynce są wliczone w cenę zakupu tych składów. A kto ponosi gigantyczne koszty zakupu jak nie PKP Intercity? Dolicz do tego jeszcze odsetki kredytu. Zapewniam, że za serwis Alstom skasował pokaźną sumkę! I to za 17 lat z góry! Przecież Alstomem nie kierują frajerzy tylko wytrawni gracze biznesowi, którzy wiedzą jak zarabiać pieniądze.
Kamill - 19-08-2013, 12:02
Temat postu:
Jak Pendolino zacznie już kursować, to te wszystkie biadolenia i zachwyty przestaną się liczyć a będzie liczyło się tylko jedno a mianowicie CENA. Przeciętny Kowalski będzie miał głeboko gdzieś z jaką prędkością miał na początku jeździć, ile mógłby jechać teraz a ile będzie w przyszłości. Jeżeli cena będzie osiągalna to wsiądzie po prostu do pociągu i czy będzie 15 minut wcześniej, czy później nie zrobi mu to różnicy (przynajmniej 99 procent osób będzie miało na to wyj....). Jeżeli natomiast Pendolino będzie w cenie dojazdu samochodem z południa na północ kraju, to choćby tą trasę pokonywało w godzinę, to będzie jeździło puste.
Victoria - 19-08-2013, 13:16
Temat postu:
Dziś zaczną się testy pendolino na torze doświadczalnym:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14457989,Dzis_zaczna_sie_testy_pendolino_na_torze_doswiadczalnym.html
xMICHCIOx - 19-08-2013, 17:17
Temat postu:
Pewnie że nie wolontariat, ale gdyby taki obowiązek przeszedł na polskich serwisowych to uwierz że niewiele składów byłoby w ruchu. To co się dzieje na niektórych stanowiskach przechodzi najśmielsze wrażenie więc lepiej dopłacić i wiedzieć że jeździ niż płacić krocie naszym którzy i tak nie przywrócą go do ruchu.

Ponadto gdyby Alstom nie obsługiwał Pendolin to trzeba pamiętać że żeby je serwisować trzeba uzyskać odpowiednie szkolenia na temat DTR, DST a takowe pewnie za najniższą cenę by nie poszły i i tak wychodzi na jedno.
Arek - 20-08-2013, 11:41
Temat postu:
Pendolino – pęd w dolinę

Bronisław Wildstein

Zakup za gigantyczne pieniądze włoskiego pociągu Pendolino pokazuje, że rząd Tuska nie jest w stanie niczego się nauczyć. Zamiast inwestować w remonty i usprawnienie infrastruktury kolejowej, nabywa luksusowe cacka, które przy obecnym stanie polskich torów i trakcji będą mogły wykorzystać tylko cząstkę swoich możliwości.

Czytaj dalej:
http://dorzeczy.pl/pendolino-ped-w-doline/
nastawnik - 21-08-2013, 11:48
Temat postu:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,14467264,Maszynista_ocenia_pendolino_po_pierwszych_testach.html

Już niedługo każdy z doświadczeniem na symulatorze będzie mógł poprowadzić największe osiągnięcie PO . Laughing
Arek - 28-08-2013, 13:46
Temat postu:
„Dziobak” wstrząsnął i huknął w mental Polaków – czyli siła rażenia high speedu (cz.2)

Jak już chyba wiemy ”Galaktyczny Dziobak” to dla składów Pendolino nazwa pieszczotliwie – czuła, taka bardziej prywatna, zaś oficjalna została zaprezentowana we Wrocławiu ponad tygodnie temu. Nie żaden „Bielik”, nie żaden orzeł, sokół, kaczka dziwaczka czy inne ptactwo wodno szuwarowe, tylko Pendolino EIC Premium. Zastanawiałem się z początku czy to dobrze, neutralnie, czy źle... – pisze na blogu Robert Wyszyński.
Pitras - 01-09-2013, 20:14
Temat postu:
Dziś około 20:45 Pendolino wyjeżdżało z Poznania w stronę Lubonia. Więc pewnie wraca do Żmigrodu.
lolingpl - 01-09-2013, 20:15
Temat postu:
@upMiał być o 22:06 w Luboniu, czyli już go minął? Twisted Evil
Pitras - 01-09-2013, 20:38
Temat postu:
No może w związku z wahadłem na odcinku Mosina- Czempiń do 22 będzie czekał w Luboniu. Na wahadło między 21:20 a 21:40 i tak nie wjedzie- z powodu przejazdu Kamieńczyka w drugą stronę.
Victoria - 02-09-2013, 19:07
Temat postu:
Drugie Pendolino czeka na odbiór

Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy”, we włoskiej fabryce Alstomu w Savigliano czeka już na odbiór drugi z 20 zamówionych przez PKP Intercity składów Pendolino. Do Polski może trafić jeszcze w tym miesiącu.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/47581/drugie_pendolino_czeka_na_odbior.html
Beatrycze - 03-09-2013, 19:24
Temat postu:
"Pendolino dla ubogich", czyli co właściwie kupiła Polska. Dlaczego polskie pociągi nie mają wychylnego pudła?

http://wpolityce.pl/wydarzenia/61695-pendolino-dla-ubogich-czyli-co-wlasciwie-kupila-polska-dlaczego-polskie-pociagi-nie-maja-wychylnego-pudla-nasz-wywiad
Pirat - 04-09-2013, 18:11
Temat postu:
Jak wpłynie infrastruktura kolejowa na pendolino?

Pasażerowie nie powinni mieć żadnych złudzeń! Superszybkie i supernowoczesne Pendolino będzie się wlec przez Polskę, tak jak stare lokomotywy. Dlaczego? Bo infrastruktura kolejowa jest w fatalnym stanie. Eksperci nie mają co do tego żadnych wątpliwości – 2,5 mld zł wydane na Pendolino zostały tak naprawdę wyrzucone w błoto.

Czytaj dalej...
Viljar - 05-09-2013, 20:41
Temat postu:
Śmieszą mnie teksty, że wychylnego pudła nie warto było montować, bo nie byłoby wystarczająco użyteczne na trasie Warszawa-Trójmiasto. Osoby, które to mówią i piszą chyba nigdy tą trasą nie jechały. A już na pewno nie na odcinku Mława-Malbork.
Taurus - 06-09-2013, 06:43
Temat postu:
To może podaj jakieś fakty. Najlepiej praktyczny czas przejazdu z wychylnym pudłem i bez niego na odcinku Warszawa - Gdynia przy aktualnym stanie infrastruktury. Wtedy się pośmiejemy.
Bo na razie argumenty jakie prezentujesz są na poziomie: "Bo tak !"
Rogerson - 06-09-2013, 06:54
Temat postu:
Mnie bardziej śmieszą te ciągłe narzekania, że Pendolino to tak naprawdę nie Pendolino, a brak wychylnego pudła zamienia go w produkt klasy B. A tak w ogóle to po co nam to wszystko skoro i tak tory są w katastrofalnym stanie, pasażerowie nie będą jeździć po będzie za drogo, trzeba było dać szansę Zakładom z Bydgoszczy i Nowego Sącza, bo przecież ezet Newagu w Żmigrodzie jechał 211 km/h...

Ot Polska właśnie - w tym kraju zanim się coś doceni, a może lepiej - zanim się da temu szansę, to najpierw trzeba to zmieszać z błotem, w myśl polskiego malkotenctwa Rolling Eyes
Viljar - 07-09-2013, 20:43
Temat postu:
A nie jest tak, że najpierw trzeba zająć się infrastrukturą, a potem dopiero kupować lepszy tabor? I czy nie jest tak, że mamy sprzęt nieodpowiedni do potrzeb? Bo o to moim zdaniem w tej sprawie chodzi.
Taurus, ja podałem konkretny zarzut. Odstosunkuj się ode mnie i weź za tych, co piszą, że Pendolino jest złe, bo jest Smile
Victoria - 08-09-2013, 11:59
Temat postu:
Pierwszy skład Pendolino wyprodukowany we włoskim Savigliano sprawdzany jest nie tylko na torze doświadczalnym niedaleko Wrocławia, ale przyjechał też do Warszawy. W jakim celu? O tym mówi Michał Zamorski, dyrektor Zakładu Centralnego PKP Intercity:

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/15815/Pendolino-pod-czulym-okiem-specjalistow.html
rufio198 - 08-09-2013, 12:43
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Jak wpłynie infrastruktura kolejowa na pendolino?

Pasażerowie nie powinni mieć żadnych złudzeń! Superszybkie i supernowoczesne Pendolino będzie się wlec przez Polskę, tak jak stare lokomotywy. Dlaczego? Bo infrastruktura kolejowa jest w fatalnym stanie. Eksperci nie mają co do tego żadnych wątpliwości – 2,5 mld zł wydane na Pendolino zostały tak naprawdę wyrzucone w błoto.

Czytaj dalej...


Faktycznie - eksperci. Jeden kierowca MZA ( przynajmniej tam pracował ) i drugi bonz związkowy co zapomniał jak się pracuje ( choć akurat On ma sporo racji w tym co mówi ).
Jaka gazeta , tacy eksperci. Najlepsze jest to że zestawiając opinie obu tych panów obok siebie ,,Fakt'' nie zauważył ze sobie przeczą. Jeden mówi o braku remontów ( co jest totalną bzdurą ), drugi mówi o ciągłych remontach.
Prawdą jest to że oprócz CMK Pendolino nigdzie więcej nie pojedzie powyżej V=160km/h . Póki co nie ma szans na to i raczej jeszcze długo nie będzie.Jednak wlec się jak stare lokomotywy tez nie będzie
Czy warto było wydawać taką kasę po to żeby jedynie na CMK jechać szybciej? Osobiście uważam że nie . Za te pieniądze można było kupić równie komfortowe wagony i nowoczesne lokomotywy, ewentualnie RailJety. Jedynym plusem jest to że oszczędzono na tym systemie wychylnego pudła
Viljar - 08-09-2013, 13:03
Temat postu:
Pamiętam, że kiedyś pisano, że pociągi bez wychylnego pudła są paradoksalnie droższe od tych wychylnych. Rozumiem, że to bzdura.
Natomiast nadal jestem zdania, że jeśli ktoś już zdecydował się na taki zakup, to trzeba było chociaż z wychylnym pudłem - przydałoby się na trasie do Trójmiasta.
rufio198 - 08-09-2013, 13:54
Temat postu:
Co najwyżej po to żeby na pewnych odcinkach tej linii można było jechać 160km/h. Więcej i tak by nie pojechał - żeby mógł jechać więcej dla danej linii muszą być spełnione określone warunki, których ta linia nie będzie spełniała pomimo modernizacji.
Dla zysku rzędu 10 -20 minut dla całej trasy nie opłaca się wydawać iluś tam milionów więcej, a gdzie więcej przydałoby się to wychylne pudło jakoś nie przychodzi mi do głowy
Tomek_poz - 08-09-2013, 18:19
Temat postu:
Jeżeli koniecznie chcemy rozpędzić się do 200km/h, wcale nie musieliśmy kupować Pendolinów. Nasze Husarze mają Vmax 230km/h, a wagony z Cegielskiego (np. 159A) 200km/h.
jubikej - 08-09-2013, 19:05
Temat postu:
Dajcie spokój z tymi wagonami, od tego cały świat odchodzi i w IC myślą podobnie. Wagony docelowo to pewnie zostaną na nocnych pociągach gdzie potrzeba będzie sypialek i kuszetek.
Pet5 - 08-09-2013, 21:06
Temat postu:
I cóż z tego, że cały świat odchodzi od składów wagonowych (prawdę mówiąc wcale nie cały)?
To żadne usprawiedliwienie podążania owczym pędem razem z innymi.
rufio198 - 08-09-2013, 21:19
Temat postu:
jubikej napisał/a:
Dajcie spokój z tymi wagonami, od tego cały świat odchodzi i w IC myślą podobnie. Wagony docelowo to pewnie zostaną na nocnych pociągach gdzie potrzeba będzie sypialek i kuszetek.


A dokładniej ?
Taurus - 09-09-2013, 04:22
Temat postu:
jubikej napisał/a:
Dajcie spokój z tymi wagonami, od tego cały świat odchodzi i w IC myślą podobnie. Wagony docelowo to pewnie zostaną na nocnych pociągach gdzie potrzeba będzie sypialek i kuszetek.


Ciekawe obserwacje, z jakiej to części tego całego świata ? Wink
Czy spółka OBB i CD zna już te najnowsze doniesienia że Rail Jet to zły kierunek, że nie idą z trendami i brną w jakiś marazm łącznie z każdym kto eksploatuje pociągi push-pull ?
pawelu - 09-09-2013, 07:34
Temat postu:
Wracając do tematu pendolino. Czy ktoś z forumowiczów zna dokładny wrześniowy termin prezentacji tego pociągu w Gdańsku jak zapowiadał prezes PKP IC?
Dudzio - 09-09-2013, 09:10
Temat postu:
Pendolino będzie we czwartek i piątek.
jubikej - 09-09-2013, 11:08
Temat postu:
Do kolegów powyżej zauważcie trend w IC, robi się zakupy EZTów nie nowych loków i wagonów. A wiadomo póki co trzeba czymś jeździć więc modernizuje się stare wagony bo od razu całego parku maszynowego się nie wymieni.

Dlaczego koleje regionalne inwestują w szynobusy a nie loki + wagony?

Firmy ze względu na utrzymanie taboru wybierają takie rozwiązania bo jest łatwiej.
pawelu - 09-09-2013, 13:15
Temat postu:
Dudzio: czyli 26-27 wrzesień? Bo coś o tych terminach było wspominane? Czy w najbliższy czwartek i piątek?
Dudzio - 09-09-2013, 17:18
Temat postu:
Targ TRAKO 2013i trwają od 24 do 27 września. Pendolino będą na nich we czwartek i piątek - logiczne więc, że będą to kolejno 26 i 27 dzień miesiąca.

http://trakotargi.amberexpo.pl/
rufio198 - 09-09-2013, 18:06
Temat postu:
jubikej napisał/a:
Do kolegów powyżej zauważcie trend w IC, robi się zakupy EZTów nie nowych loków i wagonów. A wiadomo póki co trzeba czymś jeździć więc modernizuje się stare wagony bo od razu całego parku maszynowego się nie wymieni. .


Szkoda tylko że nie zauważyłeś że te ezt-y mają jeździć na krótkich i średnich trasach pomiędzy dwoma aglomeracjami - np. Warszawa Łódź - Warszawa a nie na trasach Warszawa - Katowice /Kraków, czy Gdynia, ewentualnie Kraków - Szczecin

jubikej napisał/a:
Dlaczego koleje regionalne inwestują w szynobusy a nie loki + wagony?

Firmy ze względu na utrzymanie taboru wybierają takie rozwiązania bo jest łatwiej.


Rozmawiamy poważnie, czy robimy sobie żarty? Bo jeżeli żartujemy to może przejdźmy do innego działu. Celowo nie dopisujesz że chodzi o linie niezelektryfikowane, gdzie koszt uruchomienia pociągu lok + wagony jest dwukrotnie wyższy od uruchomienia szynobus, a pasażerów tyle że i szynobusu nie ma zapełnienia 100%. O kosztach eksploatacyjnych już nie wspomnę, tak samo jak o fakcie że szynobus może na niektórych liniach jechać szybciej niż skład wagonowy
W takim wypadku zakup szynobusów jest zrozumiały - tańszy w eksploatacji ( a przez pierwsze 5 lat praktycznie na gwarancji ) niż stare wysłużone loki typu SM/SU + wagony. Tak jest na w całej Europie że do ruchu regionalnego używa się jak najtańszego taboru ( właśnie brak takiego taboru spowodował że spora ilość linii regionalnych został wyłączona z eksploatacji w PL w latach 90 i następnych).
W ruchu dalekobieżnym w dalszym ciągu w większości krajów Europejskich jeżdżą składy wagonowe - więc bądź tak miły i nie mów że na całym świecie odchodzi się od składów wagonowych. Mijasz się po prostu z prawdą.
No chyba że uznamy tak jak Taurus wymienił OBB, CD , oraz parę innych spółek z różnych krajów są zacofane i nie powinniśmy się na nich wzorować
Beatrycze - 09-09-2013, 22:40
Temat postu:
200 km/h tylko przez 100 km

Prace nad rozkładem jazdy dla Pendolino rozpoczną się w styczniu 2014 r. – powiedział pełnomocnik PKP PLK ds. rewitalizacji linii kolejowych Piotr Malepszak. Pendolino będzie kursować od grudnia 2014 r., ale 200 km/godz. pojedzie na razie na 100-km linii. Prace nad rozkładem zaczynają się na rok przed jego wejściem w życie. Roczny rozkład jazdy pociągów zaczyna obowiązywać w drugą niedzielę grudnia.

Cały artykuł:
http://inforail.pl/text.php?id=58577
DarekP - 09-09-2013, 22:59
Temat postu:
rufio198 napisał/a:
W ruchu dalekobieżnym w dalszym ciągu w większości krajów Europejskich jeżdżą składy wagonowe - więc bądź tak miły i nie mów że na całym świecie odchodzi się od składów wagonowych. Mijasz się po prostu z prawdą.
No chyba że uznamy tak jak Taurus wymienił OBB, CD , oraz parę innych spółek z różnych krajów są zacofane i nie powinniśmy się na nich wzorować


W naszej części świata za lidera uważa się Niemcy, bo oni dość sporo funduszy topią w nowy tabor. Wydaje mi się, że u nich jednak odchodzi się od wagonów.
Co można mówić o Czechach, skoro biorą to, co aktualnie było do wzięcia. OBB zdecydowało się na wariant RailJet, gdyż mieli odpowiednio duży park zunifikowanych lokomotyw, a to był najlepszy sposób ich zagospodarowania. Ale spójrzmy na Szwajcarię, tam też komunikacja opierała się na lokach i wagonach, a tu coraz więcej EZT i to jedno i dwupokładowych.
No nie mówcie mi tylko, że jestem stronniczy, bo kraje, które wymieniłem są często przytaczane jako wzór do naśladowania.
Polska ma sporo wagonów i szybko się od nich nie odejdzie, szczególnie teraz po krytyce Pendolino, zamiana segmentu EIC na EZT będzie szczególnie trudna, do tego stosunkowo dużo nowych i zmodernizowanych wagonów. Ale do tej wizji brakuje jednak lokomotyw na chociaż 190km/h.
jubikej - 10-09-2013, 06:29
Temat postu:
Rufio gdynia - krakow/katowice to trasa krotka czy srednia? Tam maja jezdzic ezt z pierwszego przetargu miedzy innymi.
Ezt to oszczednosc dla firmy i tyle.
Taurus - 10-09-2013, 07:02
Temat postu:
A możesz bardziej precyzyjnie gdzie te oszczędności są ?

Wątpię abyś miał dostęp do takich danych każdej spółki przewozowej.
Generalnie każdy przewoźnik ma jakąś politykę taborową, finansową, powiązania kapitałowe i naciski inwestowania we własne podwórko (kraju) w przypadku spółek Skarbu Państwa.
Jedyną niezrozumiałą polityką jest dla mnie polityka PKP IC.
Były najpierw plany KDP + Pendolino. KDP padło, Pendolino zostaje, tylko po co ? Ciężko zarobione pieniądze trzeba będzie spłacać w twardej walucie przez wiele lat. Według mnie jest to chybiony pomysł od samego początku, jakkolwiek ten kontrakt będzie wykonany zawsze będzie krytykowany na zadasdzie "jak się nie obrócisz to zawsze dupa z tyłu".

Przykład weźmy z Finlandii, zamówiono Pendolino z wyhylnym pudłem. Ten gadżet okazał sie na tyle zawodny że ciągle składy były wyłącząne, wyhylne pudło działało rzadko, w mediach wrzało, na przewoźnika spadły wielkie gromy.
U nas zamówiono Pendolino bez wyhylnego pudła i co ? Też jest wrzawa, krytyka.

Moim zdaniem dla takiego kraju jak Polska przykład powinien być brany z Rail Jet z rodzimym taborem. Oczywiście nowoczesnym.

A co do infrastruktury to bardzo byłbym zadowolony gdyby prędkość handlowa na szkalkach głównych wynosiła 100 km/h. Czyli v max do 140- 160 km/h.
Ale do tego to jest bardzo daleka droga. I nie widać nawet światełka w tunelu aby szło ku poprawie.

PKP PLK nie ukrywa że podniesienie bezpieczeństwa realizuje poprzez zmniejszanie prędkości.
Więc po co nam to Pendolino ?
jubikej - 10-09-2013, 08:57
Temat postu:
oszczędności taki jeden przykład:

skład wagonowy - przeglądy każdych z dajmy na to 7 wagonów w składzie (w różnym czasie - manewry, przeformowywanie składów), przeglądy PK i PO lokomotyw

skład ezt - przegląd całej jednostki w jednym czasie (redukcja etatów warsztatowych)

to jeden z przykładów - popatrz jaki jest nakład finansowy i czasowy na utrzymanie składu wagonowego a jaki na EZT
Taurus - 10-09-2013, 09:39
Temat postu:
Nadal są to ogólniki.
Każdy z wagonów ma inny cykl przeglądowo naprawczy ? Raczej mają podobne. Więc składy można przeglądać w jednym czasie.

To ja ci podam inny przykład (również bez konkretów w strefie finansowej):

1)
a) awaria jednego z silników EZT. Aby go wymienić, musisz znaleźć zastepstwo na cały pociąg, czekasz z cała jednostką np na gwaranta.
b) Podkuwasz jeden zestaw kołowy, zjeżdzasz na podtorówkę całą jednostką musisz ją wyłączyć z eksploatacji.
c) wzmożony ruch pasażerów (święta, wakacje etc...) musisz znaleźć nową jednostkę czyli ilość miejsc x2,
d) mały ruch pasażerów, nic nie zrobisz, będziesz woził powietrze. Możesz zlikwidować połączenie albo wprowadzić KZ.

2)
a) Pada silnik w lokomotywie składu, podmiana lokomotywy, skład jeździ dalej.
b) Podkuwasz jeden zestaw kołowy, wyłączasz jeden wagon skład jedzie dalej.
c) wzmożony ruch pasażerów (święta, wakacje etc...) dokładasz jeden wagon, moze dwa albo 3, kombinujesz jak chcesz w zależności od potrzeb,
d) mały ruch pasażerów, możesz zrobić skład 2 wagonowy.
rufio198 - 11-09-2013, 05:50
Temat postu:
Cytat:
Ale spójrzmy na Szwajcarię, tam też komunikacja opierała się na lokach i wagonach, a tu coraz więcej EZT i to jedno i dwupokładowych.


Wybacz, ale skąd Ty bierzesz te informacje? Niecały miesiąc temu byłem w Szwajcarii i wymieniony przez Ciebie tabor śmigał na liniach lokalnych. W ruchu tzw dalekobieżnym w większości jeżdżą składy wagonowe.

Jedynym krajem który zarzucił wagony na rzecz ezt-ów jest Holandia - pierwszy raz od kiedy tam jeżdżę nie widziałem składów wagonowych na pociągach uruchamianych przez NS ( oprócz Fyry)
pawelu - 13-09-2013, 22:58
Temat postu:
A propo Holandii 2 lata temu spędziłem tam 2 miesiące na stypendium i żaden pociąg NS poza Fyrą nie jeździł na wagonach przedziałowych.
Natomiiast na niektórych liniach jak choćby Amsterdam-Lelystad składy IC jeździły na wagonach piętrowych.
Viljar - 14-09-2013, 06:36
Temat postu:
Dla mnie ideałem byłyby składy bezprzedziałowe, ale z otwieranymi oknami. Cóż, nie można mieć wszystkiego Smile To tak przy okazji. Również uważam, że w Polsce lepiej sprawdziłyby się składy typu Railjet. Ich osiągi są w pełni wystarczające i chyba byłyby lepiej wykorzystane.
Matz32 - 14-09-2013, 21:08
Temat postu:
RAILJET jedzi tylko 200km/h wAustrii wyjatkowo 230km/H ! A CMK decelowo na 250km/h wtedy niebylo innego wyboru niz ETR
Taurus - 15-09-2013, 03:43
Temat postu:
Docelowo, to w Polsce miało być KDP, i druga Japonia Wink następnie Irlandia...
Beatrycze - 26-09-2013, 18:14
Temat postu:
Pendolino ofiarą wandala

Długo oczekiwany przez wszystkich EIC Premium PKP Intercity można już podziwiać na stacji Gdańsk Stadion Expo, tuż przy centrum wystawienniczym, w którym od kilku dni odbywają się targi TRAKO. Nie obyło się jednak bez incydentów: dowiedzieliśmy się, że skład po przyjeździe do Trójmiasta został oszpecony czarną farbą.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/16139/Pendolino-ofiara-wandala.html
Pawel_15 - 26-09-2013, 19:17
Temat postu:
Już od samego rana o tym było dosyć głośno w firmie. Niezła siara no ale co zrobić...
Pirat - 26-09-2013, 19:39
Temat postu:
Cytat:
Zuzanna Szopowska, rzecznik prasowy PKP Intercity przyznała, że faktycznie, kiedy pociąg EIC Premium znajdował się już w Trójmieście, miał miejsce incydent z grafficiarzem, który pomalował część składu czarną farbą.

Patrząc na zdjęcia nie zauważam działalności grafficiarza. Graffiti robi się na burcie, oknach - generalnie w eksponowanym miejscu. A tutaj co mamy? Jakieś otarcia przy dolnych krawędziach, jakby skład zahaczył o zbyt wystający peron. Myślę, że to kolejarze dali plamę i teraz zrzucają winę na grafficiarzy. Dla mnie to się kupy nie trzyma!
Martin890724 - 26-09-2013, 20:16
Temat postu:
I coś w tym może być, bo nie powiadomili policji. Pytanie:
1. Skąd wiedzieli ilu było ludzi to zamieszanych
2. SOK wiedział jakim samochodem odjechali więc poszukiwania były by w początkowej fazie latwiejsze
3. Słowa rzecznik ICC: - Zarysowania mogą być pozostałością po farbie – wyjaśnia Zuzanna Szopowska. – Na razie jednak nie mogę podać więcej szczegółów na temat tego zdarzenia.. Chyba że papierem ściernym usuwali farbę.

Dziwne to dziwne
Viljar - 27-09-2013, 06:33
Temat postu:
Jak znam Gdańsk, a mieszkałem tam 8 lat, to nie byli grafficiarze. Trójmiejscy pseudoartyści, jakby mieli coś "machnąć", to jedną z dwóch wersji. W wypadku dużej ilości czasu i słabej ochrony - jakiś większy rysunek. W wypadku małej ilości czasu - durny napis typu "próba spraya" - ale w miejscu na poziomie oczu. Uważam więc, że o grafficiarzach mowy być nie może.
szymel - 27-09-2013, 07:56
Temat postu:
http://www.tvn24.pl/wandale-pomazali-pendolino,357901,s.html#autoplay

Tu widać dość dobrze co zostało zrobione, więc dalsze spekulacje i insynuacje nie mają sensu...
Pawel_15 - 27-09-2013, 16:30
Temat postu:
Choć umęczony jak pies po 24h dyżurze, to jednak pozwoliłem sobie na zwiedzenie tego cuda nad którym co niektórzy wręcz się trzepią. Jakie są moje osobiste odczucia ? Przerost formy nad treścią, megalomania, wywalone pieniądze w błoto, wyraźnie widoczny syndrom małego ce ha u kogoś kto to wymyślił, niezbyt wygodne, ciasne, wąskie, takie sobie. Zwiedziłem sobie to i owo w tym pendolino, posiedziałem tu i ówdzie. Wygodniej siedziało mi się w stojących na torze obok produktach Pesy: Impuls, Link PL, Link DE (za niego od dziś pełen szacun dla Pesy) czy ELF województwa (he he he) warmińsko-mazurskiego. W rodzimych produktach jakoś jest więcej miejsca, są wygodniejsze, tańsze, mniej elektroniki która będzie w mrozy i upały nawalała. Jestem głęboko zawiedziony tym całym pendolino, spodziewałem się czegoś więcej, czegoś co zrobi urwał i będzie r.w.d. Tymczasem mamy drogie gówno, a można było spokojnie zlecić rodzimym producentom stworzenie odpowiedniego EZT który raz że byłby tańszy, dwa byłby nasz rodzimy polski, trzy wspierałby gospodarkę, cztery byłby wygodniejszy i miałby lepszy komfort.
Dudzio - 27-09-2013, 17:22
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Cytat:
Zuzanna Szopowska, rzecznik prasowy PKP Intercity przyznała, że faktycznie, kiedy pociąg EIC Premium znajdował się już w Trójmieście, miał miejsce incydent z grafficiarzem, który pomalował część składu czarną farbą.

Patrząc na zdjęcia nie zauważam działalności grafficiarza. Graffiti robi się na burcie, oknach - generalnie w eksponowanym miejscu. A tutaj co mamy? Jakieś otarcia przy dolnych krawędziach, jakby skład zahaczył o zbyt wystający peron. Myślę, że to kolejarze dali plamę i teraz zrzucają winę na grafficiarzy. Dla mnie to się kupy nie trzyma!

Zgadzam się, platformerski spisek! Nagranie z TVN tez sfabrykowane!
Pawel_15 - 27-09-2013, 17:29
Temat postu:
Tak, zaś na trzecim zdjęciu słychać strzały... Było pomalowane i to jest pewne. Info od osób z którymi na co dzień pracuję.
jubikej - 27-09-2013, 18:38
Temat postu:
może obok pociągu stała brzoza i stąd taka czarna rysa Smile
andrzej_sz - 27-09-2013, 18:53
Temat postu:
Pawel_15, pojedziesz na żywo to zrozumiesz jaka jest różnica między polskimi produktami a Pendolino. Polska myśl techniczna może i wymyśliła już pociąg dużych prędkości (ostatnie doniesienia z pracowni w Krakowie czy też Pesowe projekty), ale najpierw niech WYPRODUKUJĄ COŚ na prędkości powyżej 220 km/h do połączeń na duże dystanse a później porozmawiamy. Co z tego że dolnośląski Newag pojechał powyżej 200 km/h na CMK-a a za kilka tygodni zaczęło się coś jemu palić na dachu. Przyjdzie jeszcze czas, że i polska myśl techniczna wyprodukuje szybki pociąg ale na razie takiego nie ma i tyle. Pendolino jeździ w niektórych krajach i się po prostu sprawdza. U nas też tak będzie tylko PKP IC nie ma wielu rzeczy do zepsucia. Tylko odpowiednia taryfa jest na ten pociąg potrzebna, bo przez 17 lat pociągi będą serwisowane przez Alstom a nie pana Miecia i Stasia, co młotkiem będzie stukał. Żeby było jasne - też byłem na prezentacji we Wrocławiu i też miałem mieszane uczucia. Zmieniłem je, jak zobaczyłem pociąg w ruchu wewnątrz i mam nadzieję, że jak się nim przejedziesz to zmienisz zdanie. Z tego co widziałem to w Gdańsku było podobnie jak we Wrocławiu. Pociąg został ściągnięty lokomotywami i nie był podłączony do trakcji.
jubikej - 27-09-2013, 21:06
Temat postu:
w Gdańsku stał na podniesionym patyku Smile

moja opinia jest taka ze wykonanie przedzialu pasażerskiego jest fajne, fotele wygodne, dużo miejsca na nogi. Jeśli ktoś pisze ze w Pesie czy Newagu jest lepiej to chyba ma jakieś dziwne pojęcie komfortu. Wykonanie z zewnątrz nic lepiej niż polskie produkty. Od strony maszynisty to szalu nie ma, pod tym względem najfaniej i najprościej było w Griffinie Smile
Pirat - 27-09-2013, 22:04
Temat postu:
PKP IC obala mity o Pendolino

Czemu nowoczesnych pociągów nie zamówiono u polskiego producenta i czy dofinansowanie z UE zostało cofnięte z powodu nieprawidłowo przygotowanego przetargu – to dwa z wielu mitów obalanych podczas debaty „Pendolino – fakty i mity” na targach TRAKO.

Czytaj dalej...
alojz - 28-09-2013, 14:05
Temat postu:
Pawel_15 napisał/a:
Wygodniej siedziało mi się w stojących na torze obok produktach Pesy: Impuls...
No, z pewnością w Impulsie wyprodukowanym przez Pesę było najwygodniej Śmiech
pawelu - 28-09-2013, 22:15
Temat postu:
Byłem wczoraj w Gdańsku i miałem okazję zobaczyć dotknąć pogłaskać to cudo osobiście.
Niech ktoś mówi co chce, ale jest to duży krok naprzód, i powinniśmy się cieszyć, że do najważniejszych osródków w Polsce w przeciągu roku-dwóch pojedziemy jak na całym cywilizowanym świecie się podróżuje.
Pociąg robi wrażenie, jeszcze wszystko nowe, pachnące świeżością, folia nie pozdzierana.
Odnośnie szczegółów to się dowiedziałem, że regularne kursowanie do Krakowa i Katowic rozpocznie się w grudniu 2014 roku czyli tak jak było wielokrotnie zapowiedziane.
Natomiast z Warszawy do Trójmiasta tym składem pojedziemy dopiero za 2 lata czyli od grudnia 2015 roku, Nie ma siły, a ja i każdy kto choć raz w tym roku jechał E-65 może potwierdzić, aby zakończyć modernizacje do XII.2014. Najgorsza sytuacja jest na odcinku Iława-Malbork, rozkopane na wszystkie możliwe strony. Ale te dwa lata, według maszynistów z którymi rozmawiałem to na bank pewne, że E-65 będzie oddane do użytku. Odnośnie kursów do Wrocławia tu niestety nic nie jest pewne albo Ci maszyniści nie umieli odpowiedzieć. Jedyne co się dowiedziałem, ale to i sam wiem od dawna, że na odcinku Częstochowa-Opole ruch jest całkowicie wstrzymany, i trwają tam prace modernizacyjne. Ale jak trwają to wiadomo, że iedyś się skończą i do Wrocławia zajedziemy w niecałe 4 godziny czyli tak szybko jak jeszcze nie byłoSmile
Teraz tylko rozsądna polityka cenowa, i Polski Bus na linii do Gdańska i Wrocławia na pewno będzie musiał ograniczyć swoją działalność, bo to niestety dwie linie gdzie wygrywa z PKP.
Victoria - 29-09-2013, 16:48
Temat postu:
Pendolino - uratuje albo pogrąży

Porównania Pendolino z Dreamlinerem nie da się uniknąć. Podobna jest nie tylko skala i kontrowersje narosłe wokół obu inwestycji. Na obie porwały się firmy będące w kryzysie. Boeing dobił LOT. PKP z szybkiej kolei chce jednak uczynić punkt zwrotny swojej historii.

Wspólny jest też spektakl, który towarzyszy obu przedsięwzięciom. Gdy rok temu na Okęciu lądował Dreamliner, pod ogrodzeniem lotniska gapie ustawiali się jeszcze przed świtem. Podobnie było 1 września, gdy na Dworzec Gdański zajechało Pendolino – całą operację z helikoptera na żywo transmitowała telewizja. Ogólnie atmosfera wokół Pendolino jest jednak raczej kwaśna. PKP Intercity leży – w tym roku oczekuje 100 mln zł strat – a tu kupuje się pociąg, na którego kolei nie stać i do którego nie ma nawet odpowiednio szybkich torów. Przypomina to trochę stawianie za Gierka Dworca Centralnego w Warszawie: pudrowanie nieboszczyka. Atmosferę dodatkowo podkręcili Tomasz Zaboklicki z Pesy i Zbigniew Jakubas, właściciel Newagu. Zarzucili PKP, że zamiast zamówić pociąg u krajowego dostawcy, przewoźnik zrobił wszystko, żeby kupić go we włoskiej fabryce Alstomu.

Czytaj dalej: http://biznes.pl/magazyny/transport/przewozy-kolejowe/pendolino-uratuje-albo-pograzy,5579428,magazyn-detal.html
darian - 29-09-2013, 19:15
Temat postu:
pawelu napisał/a:

Teraz tylko rozsądna polityka cenowa, i Polski Bus na linii do Gdańska i Wrocławia na pewno będzie musiał ograniczyć swoją działalność, bo to niestety dwie linie gdzie wygrywa z PKP.

Oj wydaje mi sie że to nie tylko te 2 linie . Do Zakopanego i Rzeszowa tez wygrywa.
Warszawa-Rzeszów 5 razy dziennie PB plus 5 NEOBUS (podobny standard co PB i bilety tez od 1 zl)
a Warszawa-Zakopane PB 5 razy dziennie

Mam duże obawy , ze ze wzgledu na cenę uruchomienie Pendolino do Gdanska czy Wrocławia nie zmieni sytuacji PB na tych trasach . I nie zapominajmy że do Wrocławia za 2 lata bedzie w całości S8 plus A1 i A2 . Automapa na dzis pokazuje odległość Metro Młociny - centrum Wrocławia 338 km . Jesli wprowadzą znów kursy bez zatrzymywania w Łodzi to zejście z czasem jazdy na tej trasie do 4,5 godziny nie będzie problemem , a jesli dzis najdroższe bilety na PB są 2 razy tańsze od tych kupionych wcześniej na EIC no to nie wiem czy faktycznie stracą klientów.
Podobnie z Gdańskiem. Automapa pokazuje odległość Metro Młociny- centrum Gdańska 332 km . Za 2 lata całość odcinka Elbląg - Mława będzie nową S7 ( juz dzis w wiekszości jest) . A odcinek Mława-Płońsk jest w piorytetach budowy nowych dróg na najbliższe kilka lat to czas jazdy PB bedzie niewiele wiekszy niz 4 godziny. A ewentualne poranne korki w Łomiankach PB sprytnie omija nowym Mostem Północnym i droga przez nowy Dwór Mazowiecki. A po oddaniu południowej obwodnicy gdańska wjazd do centrum gdańska od strony Elbląga przestał być problemem

Cena ma znaczenie nawet w dużo bogatszych od nas krajach . W swojej ojczyznie PB ( tam MEGABUS) ma 8 kursów dziennie z Londynu do Glasgow A jeszcze jest konkurent National Express . Czas jazdy od 8 godzin ( NON STOP) nawet do 10 godzin . Pociąg jest w ciągu dnia co godzinę i czas jazdy pociągu na tej trasie jest ponizej 5 godzin . Roznica pomiedzy autobusami a pociagami to ponad 3 godziny na korzyść pociagu . Jednak tam też są chętni na dłuższe ale tańsze podróżowanie .


A do tego jeszcze przewidywalność PB w porównaniu do PKP Intercity. Moje osobiste doświadczenia .
Na kilkanaście moich podróży EIC na trasie Wrocław - Warszawa tylko kilka zakończyło się punktualnym przybyciem do Warszawy . Na moich kilkanaście podróży z PB tylko raz był spózniony z powodu zablokowania drogi po wypadku.

Za nowa jakością Pendolino musi iśc powazna zmiana w traktowaniu pasażerów .
Mój osobisty przykład z piatku przed tegorocznym długim weekendem majowym
Dworzec Warszawa Centralna . EIC Górnik ( planowy odjazd 17.25) o 17.25 znika z nowoczesnych "niebieskich" tablic informacyjnych ( mam na mysli ogolne tablice dynamiczne z odjazdami a nie wyswietlacze przy krawedziach peronów) . Pomimo, ze jest juz po planowym odjeżdzie, brak informacji przez megafony . Tłum oczekuje na peronie bez żadnej informacji . O 17.35 "Górnik" wraca na tablice odjazdów z informacją o 20 minutowym opóźnieniu . Czy to jest poważne traktowanie pasażera ? A chyba to właśnie obecni pasażerowie Górnika mają być w przyszłości pasażerami Pendolino .
I to właśnie opóźnienia pociągów ( a nie ich standard) i kompletny brak informacji spowodowało, że nawet na stosunkowo szybkiej trasie Warszawa- Katowice pochodzące z Zachodu Europy szefostwo firmy w której pracuje (duża firma zatrudniająca w Polsce ponad 10 tys ludzi a na świecie ponad 200 tys) zrezygnowało z usług PKP Intercity .
Obecnie Na Górny Śląsk jeżdżą samochodami służbowymi, a do Rzeszowa czy Szczecina latają samolotami.
Nie wiem czy dadzą się przekonać do powrotu do polskiej kolei kiedy pojawi się pendolino na polskich torach a chyba to własnie na biznesmenów podróżujacych 1 klasą liczy PKP INtercity w swoich planach związanych z Pendolino .
pawelu - 30-09-2013, 08:23
Temat postu:
Darian masz na pewno dużo racji w tym co piszesz. Ja może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem, bo chodziło mi o dwie trasy gdzie Polski Bus wygrywa z PKP IC na których to właśnie za 2 lata ma się pojawić Pendolino. Natomiast oczywiście, że jest wiele więcej tras gdzie Polskim Busem jedzie się szybciej, i gdzie EIC Premium niestety nie zajedziemy. Przykład Rzeszowa świetny, bo nie ma siły żeby za 5 godzin tam zajechać IC. Jest szansa, że tak się stanie jak skończą remont E-30 a to też jeszcze minimum 2 lata. Słyszałem nawet, że jeden kurs Pendolino ma być do/z Rzeszowa a jak będzie to zobaczymy.

Tak jak wspomniałem warunkiem sukcesu Pendolino jest rozsądna polityka cenowa, gdzie dużo biletów i to nie 2-3 tygodnie wcześniej ale np. 2-3 dni wcześniej będzie można kupić znacznie taniej niż wynosiłaby normalna cena. Każdy pamięta już w czasie remontu E65 jak do Gdańska Ex/IC można było pojechać w cenie promocyjnej za 29 zł. Sam z tego 2 razy skorzystałem w obydwu kierunkach ale takich biletów było raptem 12 sztuk i żeby je dostać to trzeba było iść na dworzec pierwszego dnia jak tylko można było kupić i to jeszcze najlepiej w środku nocy jak tylko odblokowywali sprzedaż biletów na pociągi z rezerwacją miejsc.
O tym, że również warunkiem powodzenia, sukcesu Pendolino jest zmiana podejścia do pasażera to nawet nie wspomniałem bo to oczywista oczywistość Smile . Ale z tym jest już na szczęście coraz lepiej, zwłaszcza w pociągach kwalifikowanych pasażer przestaje być złem koniecznym.
Natomiast znikające pociągi, które de facto jeszcze nie przyjechały z nowych tablic informacyjnych na peronach dworca centralnego mnie też przyprawiają o dreszcze i zgrzytanie zębów, ale tutaj to już kwestia systemu informatycznego, który wymaga poprawy.
Anonymous - 30-09-2013, 14:29
Temat postu:
Pawelu jakby uczciwie wyremontowano na 160 km/h odcinek Katowice-Kraków na E-30, i PKP Inter City by pomyślało to puściłoby tam Pendolino obiegowo Katowice-Kraków i jakieś Nowe zespolone składy w promocyjnej cenie. Gwarantuje ci ze czas przejazdu 37 min z centrum Katowic do centrum Krakowa byłby realny, przy dobrej promocji ludzie waliliby drzwiami i oknami, Pojedź Pendolino z Katowic do Krakowa w pół godziny, zarobiliby na frekwencji.Potem Pendolino jechałoby dalej np. do Warszawy.
To by dopiero doprowadziło Stalexport A4 i busiarstwo do bialej gorączki, ale u nas nie myśli się dalekowzrocznie, a stan linii Katowice Kraków masakruje wzierunkowo kolej a mogłoby byc inaczej.
37 min. Katowice-Kraków za 20-25 zł....ludzie by pojechali....grupa 14 zł od osoby....a sama autostrada kostuje 18 zł!!

Zrobić wahadło Katowice-Kraków na zespolonym nowym składzie....37 min...żaden bus tego by nie pobił...ale to przecież uderzyłoby w lobby busiarsko-paliwowo-autostradowe. Ludzi byłoby chętnych od cholery...nawet by do pracy jeździli i w interesach, nie wspomne o ruchu turystycznym. To byłaby promocja kolei łącząca dwie wielkie aglomeracje.
Pirat - 30-09-2013, 21:50
Temat postu:
Objazdowy cyrk Pendolino

Namalowano graffiti na nowym nabytku PKP, pociągu Pendolino, z którego cały kraj jest dumny. To tak jakby ktoś pomalował samego ministra Nowaka. Profanacja na całego.

Jeśliby jakiś producent poszukiwał kanwy do nowego filmu, ta sytuacja spełnia kryteria wielu gatunków: sensacji, filmu drogi, political fiction, ale zdecydowanie najbardziej pasuje na komedie.

Wiadomo, że czyhają na Pendolino. Wiadomo, że chcą go dopaść szurnięci grafficiarze. To dla nich super wyzwanie. Nawet podobno wyznaczono 10 tys. zł nagrody za upstrzenie superszybkich wagonów. PKP wzmacnia czujność. SOK i agencja ochrony postawieni w stan najwyższej gotowości, a mimo to zza nasypu na wysokości przystanku Gdańsk Nowe Szkoty wypada złoczyńca ze sprayem i ziuuu po pięciu wagonach. Następnie wieje razem ze wspólnikami czerwonym fiatem Punto.

Czytaj dalej...
rufio198 - 06-10-2013, 08:29
Temat postu:
A mnie ciekawi ile prawdy jest w tym że podczas pierwszej wizyty w Warszawie na przeglądzie ( tydzień po przyjeździe do Polski) Pendolino miało toczone zestawy ? Bo taka uporczywa plotka/informacja* krąży wśród kolejowej braci w stolicy
Anonymous - 06-10-2013, 19:01
Temat postu:
Cytat:
A mnie ciekawi ile prawdy jest w tym że podczas pierwszej wizyty w Warszawie na przeglądzie ( tydzień po przyjeździe do Polski) Pendolino miało toczone zestawy ? Bo taka uporczywa plotka/informacja* krąży wśród kolejowej braci w stolicy

Coś słyszałem, że zbyt intensywne były próby na torze IK Węglewo i się zestawy zużyły. Oj, znowu wsadzili jakieś kiepskie zestawy z równie kiepskich stopów.
Taurus - 07-10-2013, 06:29
Temat postu:
To obrzeża musiałyby być chyba z ołowiu aby się zużyły w takim czasie.

A może na "podtorówce" dokonano kontrolnego pomiaru średnic zestawów kołowych ? Rolling Eyes
arvent - 08-10-2013, 07:30
Temat postu:
Nie wiem ile zestawów, musiałbym się dopytać ...ale na początku testów w Żmigrodzie faktycznie podkuli go, więc zjeżdżał na obtoczkę do Wrocławia. Ale to nic nadzwyczajnego, na kolei czasami podkuwają się zestawy ..nawet w nowszym taborze.
Arek - 14-10-2013, 12:21
Temat postu:
Pendolino Fakty i Mity IV: Zimą zamarzną

Ponad pół miliarda złotych – tyle musiałoby dopłacić PKP Intercity, żeby otrzymać „zimową” wersję Pendolino. Astronomiczna kwota, podana podczas debaty na targach Trako przez Janusza Malinowskiego wyjaśnia, czemu przewoźnik nie zamówił takiej wersji pociągu.

Czytaj dalej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/48590/pendolino_fakty_i_mity_iv_zima_zamarzna.htm
Pirat - 14-10-2013, 15:49
Temat postu:
Dziobaki ślimaki – czyli jak nie kijem go, to pałą!

– Fakty przeczą zapowiadanym dotychczas czasom jazdy pociągów Pendolino – pisze na blogu Robert Wyszyński. Nowym hasłem ministerialno-marketingowym niech będzie: „Jak Was trumienka nie ukatrupi i dziobak (czasem jazdy) nie zadziobie, to... ślimak jakoś w końcu dowiezie”.

Czytaj dalej...
pawelu - 14-10-2013, 21:23
Temat postu:
Jedno krótkie pytanie:
1.Dlaczego PLK w dalszym ciągu się upiera, że Pendolino do Trójmiasta pojedziemy w 2014 roku kiedy wszędzie się trąbi że dopiero w 2015 roku, ze względu na rozbabrany na maksa odcinek Iława-Malbork? A i z Działdowa do Iławy strasznie się zaczęło ślimaczyć. Wedłeg mnie od dobrych kilku miesięcy nie widać tam żadnych postępów.
REXus - 15-10-2013, 20:29
Temat postu:
W 2014 Pendolino ma mieć dopuszczenie do ruchu i pewnie zacznie jeździć. Niekoniecznie 160 km/h. Kiedy zakończy się remont linii 9 - chyba nikt nie jest w stanie powiedzieć na pewno.
Arek - 17-10-2013, 10:42
Temat postu:
Kolejne inwestycje w PKP. Intercity dokupi 20 pendolino

Należący do grupy PKP przewoźnik szykuje oręż do walki o rynek, którą zamierza stoczyć m.in. z samolotami Ryanaira i pociągami innych przewoźników, np. czeskiej firmy Leo Express. W tej chwili spółka realizuje (zostały zawarte lub są na etapie przetargu) 11 kontraktów taborowych o łącznej wartości 6,8 mld zł.

DGP dotarł do założeń nowego programu na lata 2014–2020, który jest tworzony pod kątem otwarcia rynku przewozów pasażerskich i zaostrzenia konkurencji, które Unia zapowiada od 2019 r. Po pierwsze, PKP Intercity planuje czwarty etap zakupu pociągów dalekobieżnych: chce dokupić 20 pociągów pasażerskich jeżdżących ponad 160 km/h. Na razie program obejmuje 60 pociągów, w tym 20 pendolino. Wśród potencjalnych dostawców wymienia się Pesę (pracującą nad nowym składem dalekobieżnym), Stadlera i Newag – zgrupowanych ostatnio w konsorcjum – a także CAF, Siemensa i Alstom.

Więcej:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/739773,kolejne-inwestycje-w-pkp-intercity-dokupi-20-pendolino.html
rufio198 - 17-10-2013, 21:47
Temat postu:
Dostałem dziś info że cud-miód malina Pendolino póki co ma zakaz samodzielnego jeżdżenia po sieci kolejowej w PL. Przyczyna - źle działa na urządzenia srk, zwłaszcza na SBL
voyager1231 - 18-10-2013, 08:38
Temat postu:
Nic nowego. Niemieckie wagony jeżdżące w składzie EC Wawel na E30 od Legnicy do Wrocławia niemal codziennie zostawiają po sobie zajętość, którą musi zabierać następny pociąg jadąc 20 km/h. Znajomy automatyk powiedział mi, że nasze polskie liczniki osi świrują w połączeniu z tymi niemieckimi wagonami. Ta teoria zdaje się potwierdzać, bo wagony i ezty produkcji polskiej tego problemu nie mają. Podejrzewam, że w przypadku Pendolino dochodzi do identycznych incydentów.
Pirat - 19-10-2013, 21:40
Temat postu:
Dobiega końca budowa hali dla Pendolino

Trwa montaż urządzeń do obsługi składów ED250 w budowanym centrum serwisowym Alstomu na warszawskiej Olszynce. Obiekt będzie gotowy przed końcem roku.

Więcej TUTAJ
Arek - 21-10-2013, 14:36
Temat postu:
Drugie Pendolino w środę rusza do Polski

Jednostka ED250-002 przeszła odbiory we włoskim Savigliano, a w środę rozpoczyna podróż do stolicy naszego kraju. Skład zostanie wykorzystany do testów systemu ETCS.

Data przyjazdu pociągu, a w zasadzie dowiezienia go przez PKP Cargo, jako przesyłki specjalnej, nie jest jeszcze znana. – Wkrótce podamy harmonogram przejazdu Pendolino. Na razie mogę tylko powiedzieć, że skład przyjedzie do Warszawy – mówi Zuzanna Szopowska, rzecznik PKP Intercity.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/16561/Drugie-Pendolino-w-srode-rusza-do-Polski.html
Victoria - 22-10-2013, 21:48
Temat postu:
Testy Pendolino na CMK za dnia

Nie trzeba być Platonem, aby się domyślić że dziobaki – jako że galaktyczne, czyli niezwykle ambitne – szykują się do testów na linii CMK oraz bicia rekordu Polski. W kategorii prędkości na szynach. Co ma nastąpić w drugiej połowie listopada lub w pierwszej połowie grudnia - pisze na blogu Robert Wyszyński:

http://www.rynek-kolejowy.pl/48784/testy_pendolino_na_cmk_za_dnia.html
Arek - 25-10-2013, 14:24
Temat postu:
W czwartek, 24 października do Polski przyjechał już drugi skład Pendolino o numerze 2 tj. ED250-002 dla spółki PKP Intercity. Skład ten miał dwugodzinny postój w Chałupkach. Około 20.30 wyjechał w kierunku Raciborza.

Fotorelacja:
http://www.rynek-kolejowy.pl/48844/drugie_pendolino_juz_w_polsce_fotorelacja.html
Brajdak - 25-10-2013, 20:11
Temat postu:
Tak, oba składy stoją na Grochowie. Prawdopodobnie w jednym z nich ( w pierwszym) maja być wymieniane zestawy kołowe. Ciekawe, dlaczego?
Rodriges - 26-10-2013, 08:48
Temat postu:
Jeszcze nie zaczęły kursować rozkładowo a już polskie pendolino trzeba remontować Śmiech
nastawnik - 26-10-2013, 20:55
Temat postu:
Jeśli zestawy kołowe są tak delikatne to współczuje moim kolegą { może sobie też} Sad
beton44 - 26-10-2013, 21:27
Temat postu:
Tak z ciekawości z czego by niby miały by by być te zestawy
żeby wytrzymać dojazd od granicy do Warszawy - z aluminium ?
Arek - 28-10-2013, 16:41
Temat postu:
Startuje kolejny etap testów Pendolino. Pociąg wyjedzie na linie kolejowe. W środę, 30 października, pojedzie do Konina, potem w rejon Nowego Sącza, Olsztyna i Góry Włodowskiej.

Więcej:
http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/kolejny-etap-testow-pendolino.html
bandi56 - 31-10-2013, 19:34
Temat postu:
kiedy dokładnie pojedzie do grybowa,ma ktoś może jaki rozkład?
Beatrycze - 01-11-2013, 18:54
Temat postu:
Pendolino na minusie

Podczas silniejszych mrozów składy Pendolino nie wyruszą na trasy.

Składy Pendolino kupowane przez spółkę PKP Intercity nie są dostosowane do polskich zim. Jak poinformował przewoźnik, „zastosowane technologie pozwalają na bezproblemową eksploatację składu w temperaturach otoczenia od -25˚C do 40˚C”. Nicolas Halamek z produkującego pociągi Pendolino koncernu Alstom w rozmowie z portalem „Rynek Kolejowy” powiedział: – Pendolino zamówione przez PKP Intercity są przystosowane do pracy w temperaturze powyżej -25˚C. I dodał: – Jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnie lata, to nie mieliśmy tak niskich temperatur w Polsce. Zatem nie widzę tu problemu.

Temperatury poniżej -25˚C, a więc schodzące poniżej termicznego poziomu sprawności składów Pendolino, wcale nie są w Polsce rzadkością. Ostatnie uderzenie siarczystych mrozów miało miejsce na początku lutego 2012 r. – między innymi w regionach, które mają być obsługiwane przez składy Pendolino. Stacja meteorologiczna na lotnisku Katowice-Pyrzowice odnotowała temperaturę -27˚C. W Gdańsku-Rębiechowie było -27˚C, w Tarnowie -27,2˚C, a w Jasionce koło Rzeszowa -27,5˚C. W niektórych rejonach Polski temperatury w tym czasie spadły poniżej -30˚C – w Poroninie na Podhalu 3 lutego 2012 r. było -34˚C, a w Łebuni koło Lęborka 6 lutego 2012 r. temperatura wyniosła -30,7˚C.

Poprzednio silne mrozy wystąpiły w drugiej połowie stycznia 2010 r. – wtedy w kilku regionach kraju temperatury spadły poniżej -25˚C. Bardzo mroźny był również styczeń 2006 r. Wówczas w Mławie położonej na linii Warszawa – Gdańsk odnotowano -27,2˚C, a w Sulejowie leżącym w pobliżu Centralnej Magistrali Kolejowej aż -32,1˚C. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podaje w ogólnych uwarunkowaniach klimatycznych, że „w Polsce północno-wschodniej z prawdopodobieństwem 10% można oczekiwać w zimie spadków temperatury poniżej -30°C“.

Nicolas Halamek z koncernu Alstom twierdzi, że termiczny zakres sprawności zastosowany w składach Pendolino dla spółki PKP Intercity to ogólnie przyjęta norma: – Nawet polscy producenci, projektując nowy pojazd, przyjmują założenie, że będzie on eksploatowany w temperaturze nieprzekraczającej -25°C.

Wyjaśnijmy jednak, że bydgoska Pesa oraz nowosądecki Newag dostarczają na polski rynek tabor, który może być eksploatowany w temperaturach między -30˚C a 40˚C. Jest to bowiem warunek stawiany w przetargach – i to ogłaszanych nawet w zachodnich województwach, gdzie temperatury są zazwyczaj nieco wyższe niż w centrum i na wschodzie kraju. Wymóg taki znalazł się między innymi w zamówieniu Kolei Dolnośląskich z 2010 r. na pięć elektrycznych zespołów trakcyjnych, a także w tegorocznym zamówieniu samorządu województwa zachodniopomorskiego na osiem składów elektrycznych.

Źródło: Z Biegiem Szyn
http://www.zbs.net.pl
klimeu44 - 01-11-2013, 20:10
Temat postu:
bydgoska Pesa i nowosądecki Newag mają problemy ze swoim taborem nawet przy normalnych temperaturach. Śmiech
beton44 - 02-11-2013, 19:49
Temat postu:
Mają, bo wszystko teraz jest postawione na głowie...
Każda prawie seria to modele prototypowe Shocked
które są testowane już u użytkownika. Dlatego tak żałośnie to czasami wypada.

Za "komuny" był w gruncie rzeczy jeden typ EN57 wyprodukowany w około 1400 egzemplarzach przez dziesiątki lat,
znana obsługa i naprawa, łatwe logistycznie do dostarczenia części. Zresztą to była epoka do tyłu,
nie ma tam tej nieszczęsnej elektroniki...

Pendolino co do wielkiej skali produkcji to jednak bardziej przypomina te EN57,
niż eksperymentalne jednostki krajowe. Miejmy nadzieję że
nasi potomkowie za 40 lat będą go tak samo mile wspominać ?

Co oczywiście nie wpłynie na IMHO bezsens ekonomiczny tego zakupu,
ale to się też okaże - np po bankructwie IC ?
Victoria - 06-11-2013, 22:41
Temat postu:

kulejorz - 12-11-2013, 15:39
Temat postu:

Pirat - 16-11-2013, 11:29
Temat postu:
Czy „Dziobak” pobije rekord prędkości sprzed 19 lat?

W maju 1994 roku dwa wagony napędowe prototypowego pociągu ETR 460 Pendolino osiągnęły w rejonie Białej Rawskiej na CMK prędkość maksymalną 250 km/h. Próby trwały dwa dni, a prędkości zwiększano od 160 do 250 km/h, stopniując co 20, a potem co 10 i co 5 km/h.

Czytaj dalej...
beton44 - 16-11-2013, 16:30
Temat postu:
Młodzieży przypomnę może jedną z osobliwości ówczesnego bicia rekordu:

Ponieważ obsługa pociągu odmówiła rozpędzenia go do tych ekstremalnych prędkości
na torze nie-odgrodzonym od reszty świata /chodziło o płotek/

na jednej jeszcze - kolei - chwycono za telefony /jeszcze nie komórkowe/
i na drugi dzień z okolicznych DOKP zjechała setka osinobusów z pracownikami
Sekcji Drogowych - którzy własnymi ciałami tudzież trzymanymi w rękach kijami
osłonili tor przed ewentualnym atakiem rozjuszonych saren, jeleni i krów...

I rekord pobito Izzy
marcint - 16-11-2013, 17:27
Temat postu:
Dziennik Zachodnizamieszcza zdjęcia z testów Pendolino na CMK w woj. śląskim. Tutaj są zdjęcia i wideo http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1043735,pierwsze-testy-pendolino-na-cmk-zobacz-zdjecia-i-wideo,id,t.html
Pirat - 17-11-2013, 21:24
Temat postu:
Podczas weekendu Pendolino pojechał z prędkością 270 km/h. Tym samym został pobity rekord prędkości na polskich torach. Poprzedni rekord (250 km/h) ustanowiono w maju 1994 roku.


Beatrycze - 24-11-2013, 09:35
Temat postu:
291 km/h. Nowy rekord Pendolino!

W sobotę na Centralnej Magistrali Kolejowej, pomiędzy Górą Włodowską a Psarami Pendolino pojechało 291 km/h. Testy prędkości to jeden z wielu elementów procesu badań, jakim przed wdrożeniem do codziennej eksploatacji poddawany jest każdy nowy pojazd kolejowy. Przyjmuje się, że pociąg powinien osiągnąć prędkość wyższą o 10% od maksymalnej eksploatacyjnej. W przypadku Pendolino jest to 275 km/h (dopuszczalna eksploatacyjna prędkość wynosi 250 km/h). – 291 km/h to aktualny Rekord Polski kończymy. Dziękuje wszystkim – napisał na Twitterze Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/49464/291_km_h_nowy_rekord_pendolino.html


Hakun - 24-11-2013, 15:37
Temat postu:

Pirat - 24-11-2013, 23:04
Temat postu:
Ostatniego dnia testów Pendolino pojechało 293 km/h!

Podczas dzisiejszych testów na Centralnej Magistrali Kolejowej Pendolino rozpędziło się do 293 km/h bijąc kolejny rekord Polski. "To już koniec testów związanych z prędkością maksymalną tego pociągu" - zakomunikował na Twitterze, prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski.

Więcej TUTAJ
mkonst - 25-11-2013, 14:18
Temat postu:
Wytłumaczcie mi dlaczego 293 km/h. Dlaczego nie można było "dodać trochę gazu" i przekroczyć 300?
Dudzio - 25-11-2013, 17:58
Temat postu:
Możliwości:
- Nie można już było dać więcej gazu. Silniki trakcyjne też mają jakieś ograniczenia.
- Skończył się odcinek testowy.
- Skład przestawał być stabilny i zagrażało to bezpieczeństwu obsługi.
Taurus - 25-11-2013, 18:37
Temat postu:
Albo podstacja nie dała już rady. Możliwości jest krocie.
mkonst - 25-11-2013, 18:43
Temat postu:
Dudzio napisał/a:
Możliwości:
- Nie można już było dać więcej gazu. Silniki trakcyjne też mają jakieś ograniczenia.


A jaką katalogową prędkość maksymalną ma Pendolino?
klimeu44 - 25-11-2013, 18:58
Temat postu:
Wiadomość od maszynisty prowadzącego ten pociąg:
Prawdopodobnie udało by się osiągnąć 300 km/h, ale za krótko już było między Górą Włodowską a Psarami.
Napięcie w sieci było wystarczające, żeby pojechać z taką prędkością.
Poza tym, to jest nowy rekord prędkości w Polsce i również rekord prędkości dla ETR610.
Taurus - 25-11-2013, 19:42
Temat postu:
Cytat:
A jaką katalogową prędkość maksymalną ma Pendolino?


Eksploatacyjną. 250 km/h.
rail_user - 25-11-2013, 21:02
Temat postu:
Dudzio napisał/a:
Możliwości:
- Nie można już było dać więcej gazu. Silniki trakcyjne też mają jakieś ograniczenia.
- Skończył się odcinek testowy.
- Skład przestawał być stabilny i zagrażało to bezpieczeństwu obsługi.


Punkt ( myślnik) nr 2.
Pirat - 28-11-2013, 00:10
Temat postu:
Pendolino w Poznaniu.


Pirat - 30-11-2013, 00:30
Temat postu:
Przekleństwo Pendolino

Klątwa dotyka macherów cudownego kontraktu Pendolino. Nadzorujący minister Sławomir Nowak podał się do dymisji a szef rady nadzorczej PKP, Krzysztof Opawski, umarł po krótkiej ciężkiej chorobie. „I nie było już nikogo” jak pisywała Agata Christie.

Pendolino nie rozsypuje się tak jak Dreamliner i nie staje w płomieniach tak jak nowe wagony metra w Warszawie. Mknie za to testowo po naszych torach skoku cywilizacyjnego (właśnie zamknięto z powodów technicznych otwartą kilka dni temu „wyremontowaną” linię kolejową do Szklarskiej Poręby). Jak dobrze pójdzie Pendolino będzie pokonywać kiedyś trasę Warszawa-Gdynia ze średnią szybkością 130 km na godzinę, czyli z taką z jaką jeździły pociągi Intercity w latach 90-tych, na gierkowskich torach. Ot, 2.5 miliarda PLN wydane z głową.

Podczas kiedy media śledzą z zachwytem jazdy próbne Pendolino, klątwa faraona Pendolino dosięgła ludzi, którzy zgotowali nam ta kretyńską inwestycję. Nadzorujący minister Nowak wyleciał wraz ze swoim zegarkiem a szef rady nadzorczej PKP, Krzysztof Opawski, który dzielnie nadzorował skok cywilizacyjny PKP od jesieni 2007 roku, umarł kilka dni temu po krótkiej ciężkiej chorobie.

Czytaj dalej...
Victoria - 30-11-2013, 22:59
Temat postu:
"Kłamstwo Pendolino" - tygodnik "wSieci" ujawnia drugie dno wielkiej transakcji. Nowy numer tygodnika już w poniedziałek w kioskach.

Okładka:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=558180840931197
Waldemar - 01-12-2013, 12:47
Temat postu:
Cytat:
Klątwa dotyka macherów cudownego kontraktu Pendolino. Nadzorujący minister Sławomir Nowak podał się do dymisji a szef rady nadzorczej PKP, Krzysztof Opawski, umarł po krótkiej ciężkiej chorobie. „I nie było już nikogo” jak pisywała Agata Christie.

Czytaj dalej...

To wyjatkowe chamstwo. Po pierwsze faceta dotknelo wyjatkowe nieszczescie, zmarl w meczarniach, a juz zaczyna sie taniec na trumnie? Koszmar. Zastanow sie chwile.
Po drugie pisanie ze nowak i opawski maja cos wspolnego z pendolino to niewiarygodne klamstwo. Umowa na zakup pendolino zostala podpisana na poczatku 2011 a nowak przyszedl pod koniec 2011.
Przetarg na ten pociag poczatkowo, dopuszczenie oferentow, itd robil w 2008 roku gosc ktory najbardziej to krytykuje czyli niejaki Czeslaw Warsewicz jako prezes Intercity. A calosc jest moim zdaniem dzieckiem wiceministra Engelharda, mistrza kolejnictwa...
Tresc tego tekstu nie tylo obrzydliwa to jeszcze klamliwa. Napewno nie godna powtarzania...
Pirat - 02-12-2013, 18:37
Temat postu:
"wSieci" poleca:

Pendolino – czyli pic i kłamstwa władzy! Feusette o zagadkowych decyzjach i wstydliwej prawdzie chowanej za przepłaconą fasadą
Victoria - 03-12-2013, 18:43
Temat postu:
Klub PiS złożył we wtorek wniosek do Najwyższej Izby Kontroli, aby zbadała okoliczności zakupu pociągów Pendolino. Mogło dojść do korupcjogennego postępowania, państwo nie nadzorowało należycie spółki PKP Intercity - twierdzą politycy PiS.

Więcej:
http://www.rp.pl/artykul/2,1069633-PiS--wniosek-do-NIK-w-sprawie-zakupu-Pendolino.html
Victoria - 03-12-2013, 19:02
Temat postu:
SPROSTOWANIE

PKP Intercity S.A. informuje, że materiał pt. „Pociąg z drugim dnem”, autorstwa Jacka i Michała Karnowskich, z dnia 2. grudnia br. opublikowany w tygodniku „wSIECI” zawiera szereg nieprawdziwych informacji:

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/sprostowanie.html

---

OŚWIADCZENIE

Mając na względzie transparentność działalności, a także racjonalność, rzetelność i gospodarność w zakresie wydawania środków publicznych, Zarząd PKP Intercity S.A. informuje:

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/oswiadczenie-zarzadu-pkp-intercity-s.a.html
Olaf Skurvensen - 03-12-2013, 22:26
Temat postu:
W tym oświadczeniu zarządu pIC-u brakuje mi informacji, kto podpisał umowę 30 maja 2011 Język

[ Dodano: 03-12-2013, 22:39 ]
Dalej do oświadczenia pIC-u
Bombardier to ponadnarodowa korporacja z kanadyjskim rodowodem
Siecab Żywiec to firma włoska
Dellner to firma szwedzka
Polmor - no może tutaj, ale nie jestem pewien, czy właścicielem jest obecny prezes, czy STORK NV?
pawelu - 04-12-2013, 13:57
Temat postu:
Typowe dla PiS. Każdy sukces przerodzić w porażkę, a drugiego człowieka zniszczyć i zmieszać z błotem. O ile się nie mylę, to początki przetargów na zakup Pendolino sięgają właśnie czasów rządów PiS. I tutaj władze IC naprawdę powinny ostro zareagować i nakazać przeproszenie publiczne łącznie z zadośćuczynieniem finansowym to może wreszcie te "prawicowe" media zaczną ważyć każde słowo.
DarekP - 04-12-2013, 17:42
Temat postu:
No wiesz, po ujawnieniu niedawno praktyk z trójcy ABS, zachodzi również w stosunku do naszego przetargu obawa, że Alstom wspomógł wybranie takiego, a nie innego pociągu jako dawcę dla SIWZ. I nie ma w tym nic dziwnego, większość producentów wspomaga zamawiających w pisaniu SIWZ-ów i nie ma w tym patologii, o ile zamawiający wybierze rozwiązanie, które nie wskazuje wyłącznie na jednego producenta. Ogłaszając przetarg należy wziąć pod uwagę możliwości produkcyjne, terminowe, własne możliwości finansowe.
Sęk w tym, że ci "duzi" muszą wyrobić określony plan i dlatego dochodzi do takich sytuacji, że zaczynają się zachowania patologiczne, aby firma pokazywała odpowiedni wzrost. I to należy tępić, przy czym jest to niezwykle trudne.
Całe szczęście na rynku jest coraz biedniej i zamawiający szukają mniejszych firm jako dostawców, bo takim bardziej zależy na dopieszczeniu zamawiającego, za dobrą referencją są w stanie dużo obniżyć cenę, a muszą się starać bardziej, bo od takiego zamówienia może zależeć sukces lub klęska takiej firmy.
Pirat - 04-12-2013, 19:47
Temat postu:
Polaczek: Kto zapłaci za "Pendolino"?

To nie politycy, a eksperci wskazują przecież, że do utrzymania prędkości rozkładowej „Pendolino”, czyli ponad 200 km/h jest przygotowanych około 120 kilometrów torów - mówi poseł PiS Jerzy Polaczek w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Czytaj dalej...
Pirat - 04-12-2013, 19:53
Temat postu:
293 km/h na CMK – czyli czy potrafimy wykorzystać szansę?

Wydawałoby się że tytułowe pytanie jest retoryczne. To znaczy że niewykorzystanie osławionych już prób ED 250 Pendolino na linii CMK do szybkiego podniesienia prędkości podróżnej wydaje się niedorzeczne. Ale wcale tak nie jest – „na kolei” bowiem wszystko jest możliwe. A szczególnie „na kolei” państwowej, wstrząsanej przez polityczne tornada i chaos, czego przykładem moim zdaniem było ostatnio bardzo szkodliwe dla całej kolei zdymisjonowanie wiceministra Andrzeja Massela - pisze na blogu Robert Wyszyński.
nastawnik - 05-12-2013, 17:25
Temat postu:
Nasze też będą chorowite ? http://wpolityce.pl/wydarzenia/68812-nie-wszyscy-zachwycaja-sie-pociagami-pendolino-w-szwajcarii-pociagi-zaskakuja-awaryjnoscia-awarie-skladow-powodowaly-wielkie-zamieszanie
klimeu44 - 05-12-2013, 17:27
Temat postu:
A co takiego zrobił Polaczek dla kolei, jak jego opcja rządziła?
OS_24 - 07-12-2013, 01:07
Temat postu:
Cytat:
293 km/h na CMK – czyli czy potrafimy wykorzystać szansę?

Wydawałoby się że tytułowe pytanie jest retoryczne. To znaczy że niewykorzystanie osławionych już prób ED 250 Pendolino na linii CMK do szybkiego podniesienia prędkości podróżnej wydaje się niedorzeczne. Ale wcale tak nie jest – „na kolei” bowiem wszystko jest możliwe. A szczególnie „na kolei” państwowej, wstrząsanej przez polityczne tornada i chaos, czego przykładem moim zdaniem było ostatnio bardzo szkodliwe dla całej kolei zdymisjonowanie wiceministra Andrzeja Massela - pisze na blogu Robert Wyszyński.
Ta idea jest chora, jakem parowóz. 200 km/h to jest wszystko co można uciągnąć na CMK. (Z sensem, a nie testowo)
Przepraszam bardzo przeczytałem to coś dokładnie i to jest maligna. Co tam napisali w "W Sieci"?

Pendolino będzie obsługiwać linie Kraków/Katowice-Warszawa-Gdańsk i będzie jeździć tam faktycznie 180-200km/h na olbrzymiej większości trasy. A jak coś to i 40. Gdzieś liczyli, ze kręcenie prędkości ponad 200 da 12 minut zysku.
Żeby realnie Pendolino mogło osiągać wielkie prędkości trzeba przerobić trakcje na kilovolty. 25 kV. Dobrze pisze?
Taurus - 07-12-2013, 09:25
Temat postu:
W zasadzie tak. We Włoszech linie KDP do eksplatacyjnej prędkości 300 km/h zbudowano na 25 kV.
Darthlol - 07-12-2013, 17:08
Temat postu:
Nie się Polaczek nie wypowiada!! sam mało co zrobił, najlepiej to krytykować, a co do Pendolino to jego zasługa i byłego prezesa PKP InterCity Czesława Warsewicza, który obecnie bryluje w mediach prawicowych i innych szmatławcach opowiadając bzdury.

Jak pracował w tej spółce miał o tym pociągu,prędkości w Polsce z jaką będą jeździć kibice itp.innych przygodach jakimś dziwnym trafem inne zdanie... Bardzo dziwne Very Happy

Cytat:
– Inwestycja takiego kalibru powinna stanowić impuls do rozwoju polskiej kolei – przyznaje Czesław Warsewicz, były szef PKP Intercity.


szczegóły na forsal.pl: http://forsal.pl/artykuly/471564,pociagi_pendolino_dla_pkp_intercity_beda_produkowane_tylko_we_wloszech.html (artykuł z grudnia 2010)


Cytat:
PKP Intercity od dawna marzą się szybkie pociągi klasy TGV, ale odkładały zakupy na później. Nie było pieniędzy na takie inwestycje, a poza tym nie bardzo byłoby po czym jeździć, ponieważ infrastruktura kolejowa nie jest przystosowana do dużych prędkości. Po przyznaniu Polsce praw do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy przewoźnik uznał jednak, że nie ma co czekać. - Podjęliśmy decyzję o kupnie 20 składów w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat - mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP IC.

Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/bedziemy-miec-tgv,904953?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


Ważą się losy przetargu na 20 Pendolino dla Polski. To jedno z największych zamówień kolejowych w Europie. Ofertę w przetargu złożył francuski Alstom, który za 20 pociągów zażądał 400 mln euro. Koncern do rywalizacji o kontrakt wystawił dwie swoje spółki: Alstom Ferroviaria z Włoch i Alstom Konstal Chorzów. – To dawało nadzieję, że duża część pieniędzy z tego kontraktu zostanie w kraju. Tak dzieje się w większości państw, które powierzają miliardowe kontrakty zagranicznym koncernom – mówi Adrian Furgalski, ekspert w branży kolejowej. Nic z tego! Emilio Gallocchino, prezes Alstom Italia, w rozmowie z „DGP” mówi, że zlecenie produkcji składów w Polsce wymagałoby dokonania znacznego transferu technologii. – Pendolino produkowane są w Savigliano pod Turynem. Tak będzie i tym razem – mówi szef włoskiego oddziału koncernu. Przeciwko przeniesieniu produkcji do Polski u swojego pryncypała ostro lobbuje zarząd fabryki. Do sprawy nie zamierza się włączać paryska centrala Alstomu, bo włoski oddział w strukturach koncernu ma silną pozycję. – Problem w tym, że w Chorzowie brakuje mocy przerobowych – tłumaczy. Na Śląsku składane są wagony dla budapesztańskiego metra i nadwozia do pociągów dla kolei regionalnych.
– W wewnętrznym rankingu efektywności Alstomu jesteśmy na samym szczycie. Czujemy się rozczarowani i niedocenieni – mówi nam osoba z kierownictwa fabryki. Adrian Furgalski przypomina, że choć Polska nie mogła umieścić w przetargu zapisu zmuszającego producenta do zlecenia produkcji w naszym kraju, to można było próbować innych sposobów. – Rządy Francji i Włoch delikatnie wymuszają na firmach starających się o duże zlecenia jasne i precyzyjne deklaracje dotyczące produkcji na lokalnym rynku. Polski rząd zupełnie o tym zapomniał. – Inwestycja takiego kalibru powinna stanowić impuls do rozwoju polskiej kolei – przyznaje Czesław Warsewicz, były szef PKP Intercity. Autor: Maciej Szczepaniuk/ Dziennik Gazeta Prawna
szczegóły na:
http://kolejowe.dbv.pl/news.php?rowstart=88


Cytat:
Pod koniec wakacji PKP IC złoży do Brukseli komplet dokumentów niezbędnych do wydania zgody na taką inwestycję. Następnie rozpisany zostanie przetarg na zestawy zespolone. Jak zapowiada Czesław Warsewicz, prezes PKP IC, pewne jest jedno: na mecze Euro 2012 kibice będą jeździć z prędkością powyżej 200 km/h.

więcej na: http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Superszybka-kolej-na-Euro-2012-n23018.html

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia !!!! Twisted Evil

Proszę o więcej nie cytować tego człowieka, który obecnie mówi bzdury, jak był u władzy(prezesem PKP InterCity) jakoś obietnice bez pokrycia składał bardzo hojnie, domeną każdej opozycji w Polsce jest zdobycie władzy za wszelką cenę Twisted Evil

Czesław Warsewicz zapewne liczy na posadę i chcę się przypodobać Kaczorowi. Happy
http://www.rynek-kolejowy.pl/40167/Czeslaw_Warsewicz_w_rzadzie_PiS_.html
Przypadek ??? nie sądzę, ale o tym media milczą, widać pewne fakty są w Polsce przez media zatajane
Pirat - 10-12-2013, 06:44
Temat postu:
20 tys. kilometrów przejechało Pendolino po polskich torach. 8 grudnia zakończyły się testy dynamiczne pociągu na Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) łączącej Warszawę z Katowicami.

Zgodnie z planem, 8 grudnia br., zakończony został kolejny etap testów nowego pociągu PKP Intercity. Przez cztery kolejne weekendy Pendolino jeździło na CMK, pomiędzy Psarami a Górą Włodowską.

Więcej TUTAJ
yettik - 11-12-2013, 12:22
Temat postu:
Komunikacja na pewnych odcinkach przejazdu pociągów Pendolino, za które Polska zapłaci 2,7 mld zł, może odbywać się na przedwojennych zasadach. Dyżurni ruchu będą porozumiewać się telefonicznie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Według DGP szybki pociąg będzie jeździł jak przed wojną - na zapowiedzi telefoniczne, bo Urząd Transportu Kolejowego nie zatwierdził urządzeń sterowania ruchem w rejonie Szczekocin. Producent podejrzewa urząd o złą wolę. PKP myślą o wyegzekwowaniu pieniędzy z gwarancji.

"Dziennik" opisuje tę sytuację obrazowo: Dyżurny ruchu ze Starzyn: "Halo. Tor pierwszy dla Pendolino wolny?". W Sprowie odbiera jego kolega: "Halo. Potwierdzam, wolny". Potem to samo na odcinku ze Sprowy do Kozłowa.

Więcej:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/764856,kolejne-zamieszanie-wokol-pendolino-sterowanie-ruchem.html
Martin890724 - 11-12-2013, 23:16
Temat postu:
Takie pytanie, skoro ten odcinek nie został zaakceptowany przez UTK i nie posiada świadectwa dopuszczenia dla systemu sterowania, to znaczy że PKP PLK bierze odpowiedzialność za katastrofę pod Szczekocinami? Bo analogicznie jak ja jadę samochodem bez przeglądu to ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania i ja muszę się sam martwić o pokrycie wszystkich szkód.
REXus - 12-12-2013, 21:19
Temat postu:
Obowiązuje telefoniczne zapowiadanie pociągów. Tak, jakby nie było żadnego systemu, albo system był całkowicie niesprawny. Można tak prowadzić ruch, w artykule (swoją drogą dennym) jest to zaznaczone. Tyle, że jest to niewygodne dla dyżurnych ruchu, no i koniecznie posterunki muszą być obsadzone (przy sprawnych systemach mogą być zdalnie sterowane).
Victoria - 17-12-2013, 19:25
Temat postu:
Pendolino przyjazne niepełnosprawnym

Podróżowanie to dla osób niepełnosprawnych nie lada wyzwanie. Chęci są, ale skutecznie odstraszają wizje związane z wielogodzinną wycieczką pociągiem bez możliwości skorzystania z toalety, bo wózek inwalidzki się do niej nie zmieści. Pendolino pędzi na ratunek?

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/17479/Pendolino-przyjazne-niepelnosprawnym.html
Arek - 18-12-2013, 13:24
Temat postu:
Komisja nie zablokuje zakupu Pendolino

PKP Intercity ma otrzymać 388 mln złotych z państwowej kasy na zakup Pendolino. Czy taka pomoc publiczna jest niedozwolona, bo utrudni konkurencję na torach? Przewoźnik może odetchnąć z ulgą - Komisja Europejska nie dopatrzyła się nielegalnych praktyk.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/49987/komisja_nie_zablokuje_zakupu_pendolino.html
Pirat - 28-12-2013, 01:11
Temat postu:
Czy przy zakupie Pendolino doszło do działań, który mogły skutkować wyrządzaniem spółce PKP Intercity poważnej szkody majątkowej, przy jednoczesnej utracie środków publicznych? Wydawca portalu naKolei.pl - Czesław Warsewicz przesłał w związku z tym pismo do wicepremier i Minister Infrastruktury i Rozwoju - Elżbiety Bieńkowskiej, w którym prosi o wnikliwe zbadanie całego procesu przetargowego.

Treść pisma TUTAJ
Waldemar - 28-12-2013, 12:09
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Czy przy zakupie Pendolino doszło do działań, który mogły skutkować wyrządzaniem spółce PKP Intercity poważnej szkody majątkowej, przy jednoczesnej utracie środków publicznych? Wydawca portalu naKolei.pl - Czesław Warsewicz przesłał w związku z tym pismo do wicepremier i Minister Infrastruktury i Rozwoju - Elżbiety Bieńkowskiej, w którym prosi o wnikliwe zbadanie całego procesu przetargowego.

Treść pisma TUTAJ


Ten gosc jest zenujacy. Mam nadzieje ze dostanie wyrok nakazujacy przeprosiny i nikt o zdrowych zmyslach nie powola go na ministra czy wiceministra transportu jak by chcial...
pawcio1978 - 28-12-2013, 12:26
Temat postu:
A np.dodatkowe koszt zwiazane z tym, ze kazde Pendolino jest osobno holowane (zamiast zrobic 2-4 sklady i od razu je sciagnac)?
Pirat - 03-01-2014, 02:34
Temat postu:
DRUGIE DNO WARSEWICZA

- Ktoś za coś wziął, gdzieś poszły łapówki, procenty, jakieś dziwne transfery. To był kuriozalny przetarg - mówi o sprawie Pendolino były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz, jednocześnie nawet nie wspominając o tym, że cały ten "kuriozalny przetarg" rozpoczął się za jego prezesury w PKP Intercity.

Czytaj w nowym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs69.pdf
Victoria - 03-01-2014, 20:05
Temat postu:
Maszyniści nauczą się jazdy Pendolino na symulatorze

Konsorcjum, którego liderem jest firma Qumak, pracuje nad symulatorem lokomotywy, który ma pomóc maszynistom w nauce jazdy Pendolino.

Cały tekst: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15215950,Maszynisci_naucza_sie_jazdy_Pendolino_na_symulatorze.html
beton44 - 05-01-2014, 17:12
Temat postu:
Ja tak się trochę zacząłem zastanawiać
czy - w związku z postępującym upadkiem infrastruktury w dziedzinie urządzeń SRK - do Pendolina
będzie się dało podawać berła - te okienka takie malutkie Shocked
mateuuu - 05-01-2014, 20:33
Temat postu:
beton44 napisał/a:
Ja tak się trochę zacząłem zastanawiać
czy - w związku z postępującym upadkiem infrastruktury w dziedzinie urządzeń SRK - do Pendolina
będzie się dało podawać berła - te okienka takie malutkie Shocked

Nie. W ogole co to za pytanie?
Borys_q - 05-01-2014, 20:46
Temat postu:
Cytat:
Nie. W ogole co to za pytanie?


No normalne o kompatybilność pendziaka z najbardziej klasycznym systemem sterowania ruchem kolejowym, a koledze z czym się skojarzyło??
klimeu44 - 06-01-2014, 08:28
Temat postu:
Skoro Pendolino ma jeździć od rozkładu 2014/2015, a "ten" symulator ma być gotowy pod koniec 2015 roku, to jak maszyniści nauczą się jeździć?
Toż to szok... Shocked
Borys_q - 06-01-2014, 12:45
Temat postu:
Maszyniści w IC to zdolne chłopy nauczą się jakośSmile
xMICHCIOx - 06-01-2014, 15:48
Temat postu:
klimeu44, chyba nie sądzisz że będą się uczyć tylko i wyłącznie na symulatorach?

Symulator jest tylko i wyłącznie do doskonalenia sztuki prowadzenia składu.
Pirat - 13-01-2014, 19:15
Temat postu:
Pendolino wolniejsze od Husarza

Planowane czasy przejazdu Pendolino, podawane pod koniec ubiegłego roku, znów się wydłużyły. Jak się okazuje, z powodu mniejszej liczby przystanków, szybsze od EIC Premium będą połączenia PKP IC realizowane lokomotywą Husarz z wagonami.

Więcej TUTAJ
Arek - 15-01-2014, 15:49
Temat postu:
Muł i wodorosty – czyli rządowa „troska” o Pendolino

Wspominałem już kiedyś że szybkiej kolei w Polsce kładzie się same kłody pod nogi. Celowo lub nie, ale na to właśnie wychodzi. Preferując na siłę budowę nowych dróg. Niczemu winne Pendolina zbierają cięgi za nieróbstwo, partactwo lub „olewactwo” innych spółek i resortów.

Cały tekst:
http://www.rynek-kolejowy.pl/50343/mul_i_wodorosty_czyli_rzadowa_troska_o_pendolino.html
sebek - 15-01-2014, 16:55
Temat postu:
Ciekawy jestem, ile par Pendolino pojedzie do Katowic/Bielska, bo skoro mają jeżdzić EC, razem z przywracaną od grudnia 2014 EC Praha, to mamy 4 pociągi EC. Pendolino pewnie wejdzie zamiast Górnika, Ondraszka, Beskidów i Klimczoka, czyli kolejne 4 x.
Chyba wrzucą jakieś Pendolino w rel. Katowice - Gdynia, bo też w temacie jest cisza, ile tych pociągów pojedzie z Trójmiasta do Katowic. Żeby się nie okazało, że z wielkich zapowiedzi o połączeniach Gdynia - Katowice, zrobią tylko 1 lub 2 pociągi, a reszta w rel. Warszawa - Katowice.
Rodriges - 18-01-2014, 00:45
Temat postu:
Jedno nie ulega wątpliwości. Za zakup Pendolino ktoś powinien pójść siedzieć.
Marcel Štancl - 18-01-2014, 16:38
Temat postu:
sebek napisał/a:
Ciekawy jestem, ile par Pendolino pojedzie do Katowic/Bielska, bo skoro mają jeżdzić EC, razem z przywracaną od grudnia 2014 EC Praha, to mamy 4 pociągi EC. Pendolino pewnie wejdzie zamiast Górnika, Ondraszka, Beskidów i Klimczoka, czyli kolejne 4 x.
Chyba wrzucą jakieś Pendolino w rel. Katowice - Gdynia, bo też w temacie jest cisza, ile tych pociągów pojedzie z Trójmiasta do Katowic. Żeby się nie okazało, że z wielkich zapowiedzi o połączeniach Gdynia - Katowice, zrobią tylko 1 lub 2 pociągi, a reszta w rel. Warszawa - Katowice.


Napewno bede od grudnia 2014 EC Praha Pendolinom?
michasio115 - 18-01-2014, 22:46
Temat postu:
Niedlugo przybedzie piate pndolino Smile
Waldemar - 18-01-2014, 23:24
Temat postu:
Rodriges napisał/a:
Jedno nie ulega wątpliwości. Za zakup Pendolino ktoś powinien pójść siedzieć.


Jasne. Tak bez dowodow winy i dzialania umyslnego na szkode. Tak pokazowo. Nie ograniczajmy sie, stryczek!
NIK to bada zgodnie z oswiadczeniem wiec ciekaw jestem jakie beda wyniki...
Sunseed - 19-01-2014, 00:25
Temat postu:
Marcel Štancl napisał/a:


Napewno bede od grudnia 2014 EC Praha Pendolinom?


Od grudnia EC Praga będzie, tylko że nie Pendolino a zwykła lokomotywa z wagonami.. Smile
OS_24 - 19-01-2014, 22:56
Temat postu:
Waldemar napisał/a:
Rodriges napisał/a:
Jedno nie ulega wątpliwości. Za zakup Pendolino ktoś powinien pójść siedzieć.


Jasne. Tak bez dowodow winy i dzialania umyslnego na szkode. Tak pokazowo. Nie ograniczajmy sie, stryczek!
NIK to bada zgodnie z oswiadczeniem wiec ciekaw jestem jakie beda wyniki...
Wina jest, teraz tylko pytanie: kto?
Pirat - 20-01-2014, 08:11
Temat postu:
Pendolino nie pościga się z Husarzem

PKP Intercity zareagowało na opublikowanie przez „Rynek Kolejowy” szacunkowych czasów przejazdu Pendolino w grudniu 2014 roku. Kontrowersje wzbudził tytuł „Pendolino wolniejsze od Husarza”.

Więcej TUTAJ


dak04 - 20-01-2014, 08:56
Temat postu:
Wymiana foteli w Pendolino przed startem?
irek34 - 20-01-2014, 19:02
Temat postu:
Ta sytuacja z Pendolino to jest śmiechu warta.Dzisiaj przeczytałem że na trasie Katowice- Warszawa Centralna ma wynieść 2;40, a ja patrze na bilet z kwietnia 2010 czas przejazdu 2;22. Wyjazd z Katowic 13;00- Warszawa Centralna 15;22 i jak ja mam to rozumieć?
dak04 - 20-01-2014, 19:25
Temat postu:
W podanym przeze mnie linku jest częściowe wyjaśnienie.
Waldemar - 20-01-2014, 20:10
Temat postu:
dak04 napisał/a:
W podanym przeze mnie linku jest częściowe wyjaśnienie.


Generalnie to niezle wariata z nas media robia.
Goscie na RJ 2014/2015 gdzie wiadomo ze jest to ostatni rok rozliczania perspektywy unijnej podali 3 rozne czasy i pewnie wyladuja na poczatku roku z pesymistycznym a na koniec z optymistycznym ktory juz jest niezly. A wszyscy robia z tego histerie jak by to byly definitywne czasy na 30 lat.
Niech dadza czasy na 2017/2018 i zobaczymy czy taka tragedia. A moze nawet 2019/2020 - 5 lat po wprowadzeniu a w Polsce beda jezdzily conajmniej 30 lat.
Jak kupujemy nowe samochody to trzeba je najpierw dotrzec a nie sapierniczamy nimi od pierwszego dnia ile fabryka dala.
dak04 - 20-01-2014, 20:28
Temat postu:
Ale nawet fotele nie wytrzymają tych 30 lat Very Happy
nastawnik - 27-01-2014, 13:28
Temat postu:
Dlaczego w mediach nie mówi się o problemach PSEUDOLINO podczas prób w ostatnich zimowych dniach ? CENZURA ?
Arek - 27-01-2014, 13:38
Temat postu:
nastawnik, jak coś wiesz to napisz. Skąd media mają o tym wiedzieć, jeśli kolejarze milczą?
Victoria - 27-01-2014, 15:21
Temat postu:
Krwawe porachunki kolejarzy, tysiące pozwów sądowych i setki milionów euro wyrzucone w błoto – historia szybkiej kolei na Ukrainie jest krótka, ale za to burzliwa.

Czy polskie Pendolino podzieli los ukraińskiego Hyundaia?

Artykuł "Hyundai blues":
http://www.uwazamrze.pl/artykul/974321.html
kolejoman5 - 29-01-2014, 13:28
Temat postu:
irek34 napisał/a:
Ta sytuacja z Pendolino to jest śmiechu warta.Dzisiaj przeczytałem że na trasie Katowice- Warszawa Centralna ma wynieść 2;40, a ja patrze na bilet z kwietnia 2010 czas przejazdu 2;22. Wyjazd z Katowic 13;00- Warszawa Centralna 15;22 i jak ja mam to rozumieć?


Ma się przez to rozumieć, że niestety szykuje się kompromitacja.
Zresztą PLK już od lat kompromituje się z podnoszeniem Vmax=200 km/h na CMK.
Pirat - 30-01-2014, 18:25
Temat postu:

Noema - 01-02-2014, 23:19
Temat postu:
Pendolino w niemieckiej TV.


klimeu44 - 02-02-2014, 01:08
Temat postu:
do końca zrozumieliście, co autorzy powiedzieli...? a może mieli na myśli???
Beatrycze - 02-02-2014, 14:04
Temat postu:


Pendolino rdzewieje i czeka na lepsze czasy

Sprowadzane do Polski przy euforii mediów i samouwielbieniu rządzących. Tysiące zmanipulowanych ludzi stojących w kolejkach by zobaczyć ten cud włoskiej techniki. Na razie stojący. Pobity rekord prędkości odtrąbiony jak sukces dekady… Euforia opadła, została szara rzeczywistość.

Czytaj dalej:
http://parezja.pl/pendolino-rdzewieje-czeka-na-lepsze-czasy/
Zouave - 02-02-2014, 23:38
Temat postu:
Warto jednak przeczytać komentarz jednego z użytkowników dotyczący homologacji i tego, gdzie składy stoją.

Jego zdanie potwierdza jednak to, co myślałem: to są zabawki dla dużych chłopców. Dlatego, ze nie będą miały gdzie jeździć.
jubikej - 03-02-2014, 12:03
Temat postu:
szukanie sensacji na sile i tyle, a jeszcze to stwierdzenie że rdzewieje Smile trochę rudego na jednym sprzęgu i ot afera
Beatrycze - 03-02-2014, 14:24
Temat postu:
jubikej, Ty natomiast na siłę szukasz usprawiedliwienia dla nieudolnego betonu PKP IC. Zabawka warta 20 mln euro i sfinansowana z naszych podatków powinna stać w szopie, a nie pod chmurką, bez względu na to co mówią media.
Borys_q - 03-02-2014, 14:33
Temat postu:
Cytat:
Zabawka warta 20 mln euro i sfinansowana z naszych podatków powinna stać w szopie, a nie pod chmurką, bez względu na to co mówią media.

A dreamlinery stoją w szopie??? Jak zwykle przesadzasz i szukasz dziury w całym.
Cytat:
trochę rudego na jednym sprzęgu i ot afera

Dobrze że nikt nie zrobił zdjęcia tarcz hamulcowych i powierzchni tocznej zestawów kołowych bo dopiero byłby płacz:)
Beatrycze - 03-02-2014, 14:43
Temat postu:
Cytat:
A dreamlinery stoją w szopie??? Jak zwykle przesadzasz i szukasz dziury w całym.

Co ma piernik do wiatraka? Mówimy o pociągach, nie o samolotach. Ale skoro chcesz porównań to dobrze... Kup sobie najnowszy model Porsche i trzymaj go zimą pod chmurką zamiast w garażu.
xMICHCIOx - 03-02-2014, 23:43
Temat postu:
Cytat:
Mówimy o pociągach

To właśnie! Mówimy o pociągach a nie samochodzie.

Są to dwie zupełnie inne konstrukcje, o ile w samochodzie wskazane jest garażowanie ze względu na szybkość zużywania podzespołów jezdnych o tyle w przypadku pociągów nie ma to znaczenia.

Ich konstrukcja jest tak dostosowana aby stała na dworze, może Impulsy, Elfy są "garażowane"? Tak samo wagony z FPSu, Newagu. Wszystko stoi pod chmurką, tak było, jest i będzie...
Pirat - 04-02-2014, 00:09
Temat postu:
xMICHCIOx, latem gdy w mediach była pendolinowa histeria, m.in. na Dworcu Głównym we Wrocławiu, to Pendolino w nocy było trzymane pod dachem. Teraz jest zima, mróz, śnieg, testów każdego dnia chyba nie ma, więc skład powinien stać w szopie na Olszynce. Co, nie ma tam miejsca? Przecież to oczko w głowie rządu i wierchuszki PKP, a traktowane jest jak podrzędny EN57. Tylko patrzeć jak dopadną go graficiarze...
Ralny - 04-02-2014, 02:34
Temat postu:
Cytat:
może Impulsy, Elfy są "garażowane"?

Impulsy i Elfy ciągle jeżdżą. Pendolino czeka do grudnia na nowy rozkład jazdy. Ot, taka malutka różnica.
Brajdak - 04-02-2014, 08:57
Temat postu:
Uszyją plandeki i pod nimi je schowająSmile Stoją na dworze bo hale dla nich nie gotowe, a te co są, służą do przeglądów i napraw taboru.Ciekawe, czy są podgrzewane?
nastawnik - 06-02-2014, 16:37
Temat postu:
Piękna sceneria

https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t31/1898909_704635139567536_174471017_o.jpg
Księgarz - 06-02-2014, 22:15
Temat postu:
Wygląda na testywytrzymałości blach w warunkach zimowych. Jesteście pewni, że na pewno nie było tego punktu w programie badań?
xMICHCIOx - 06-02-2014, 22:43
Temat postu:
Akurat to jest podczas transportu do Polski, także żaden to test. Zresztą Pendolino jest sprawdzoną konstrukcją która jeździ w wielu krajach i sobie jakoś radzi w takich warunkach.
Arek - 07-02-2014, 13:14
Temat postu:
Śniegi, rozerwanie pociągu... Pendolino 005 z problemami dotarło do Polski.

Do Polski wjechał dziś piąty pociąg Pendolino Alstomu dla PKP Intercity. Nie obyło się bez przygód – po drodze doszło do rozerwania pociągu. W Tarviso, gdzie naprawiano skład, Pendolino pokryło się grubą warstwą śniegu.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/50762/sniegi_rozerwanie_pociagu_pendolino_005_z_problemami_dotarlo_do_polski.html
Borys_q - 07-02-2014, 14:39
Temat postu:
Cytat:
Zabawka warta 20 mln euro i sfinansowana z naszych podatków powinna stać w szopie, a nie pod chmurką, bez względu na to co mówią media.


Coś takiego mogło by być dobrym rozwiązaniem niestety negocjacje o tą halę trwają już chyba ze dwa lata i nie mogą się zakończyć. Czy IC ma gdzieś w Polsce taką halę w której się zmieści Pendolino a zajęcie jej nie spowoduje perturbacji w bieżącej działalności??
Darthlol - 07-02-2014, 18:25
Temat postu:
Widziałem dzisiaj Pendolino na dworcu w Poznaniu o 10.28 Śmiech, jak jechał na testy do Żmigrodu
Fotele były przykryte jeszcze folią Happy
thriller - 07-02-2014, 18:50
Temat postu:
Każdy skład Pendolino musi być tam testowany? Bo myślałem że świadectwo się wydaje na całą serię.
xMICHCIOx - 07-02-2014, 18:54
Temat postu:
Przecież on jest w trakcie uzyskiwania homologacji...
Taurus - 07-02-2014, 19:39
Temat postu:
Świadectwo wydaje się na serię ale trzeba dla każdego pojazdu wykonać zgodność z typem. Dziwi mnie tylko ta opieszałość przy Pendolino, ale łatwo wydaje się pieniądze podatników. Prywaciarze jakoś szybciej załatwiają takie formalności: Vectron, czy 181/2, Class66...
Dudzio - 08-02-2014, 11:17
Temat postu:
Opieszałość? A ilu prywaciarzy homologowało u nas tabor na 250km/h ?
Pirat - 08-02-2014, 22:06
Temat postu:
Około czterech miesięcy będzie potrzebował Urząd Transportu Kolejowego, by zezwolić na dopuszczenie do ruchu w Polsce kupionych przez PKP Intercity pociągów Pendolino. Cała procedura będzie dość skomplikowana, bo to pierwsza taka decyzja w historii urzędu. Oznacza to, że składy Pendolino prawdopodobnie nie będą mogły jeździć po polskich torach już w maju, na co początkowo liczył producent.

Więcej TUTAJ
Taurus - 09-02-2014, 10:41
Temat postu:
Cytat:
Opieszałość? A ilu prywaciarzy homologowało u nas tabor na 250km/h ?


Retoryka rodem z PKP Smile

Więc, informacja...

Cytat:
Cała procedura będzie dość skomplikowana, bo to pierwsza taka decyzja w historii urzędu.


Potwierdza to co powiedział mi kiedyś jeden z tych którzy mają bliskie kontakty z urzędem.
Jak homologujesz tabor który nie ma 20-30 lat, to masz problem.
Cytat:

Oznacza to, że składy Pendolino prawdopodobnie nie będą mogły jeździć po polskich torach już w maju, na co początkowo liczył producent.


Więc ktoś tu czegoś nie przewidział, może tego że to są składy na 250 km/h ?.
Dzudzio, załóż sobie firmę, może być transportowa, kup sobie 5 samochodów dostawczych, po czym otrzymasz informację że ze względu na .....(wstawić dowolne) wydanie pozwolenia na prowadzenie działalności wydłuży się o 6 miesięcy. Zwolnij ludzi, samochody odstaw na parking, siądź i uśmiechaj się, a później pogadamy.
Dudzio - 09-02-2014, 13:15
Temat postu:
Skoro już do mnie piszesz, to wysil się przynajmniej na nie przekręcanie mojego nicka.
Dla mnie naturalne jest, że skład na 250km/h musi być sprawdzany dłużej niż 30 letnia lokomotywa prywaciarza na 120km/h. I bardzo się z tego ciesze, bo bezpieczeństwo przede wszystkim. W Niemczech homologowany byłby jeszcze dłużej, o ich urzędzie też powiesz, że mają PKPowską mentalność?
Taurus - 09-02-2014, 13:48
Temat postu:
Przepraszam za literówkę w nicku.

Tzn ile dłużej w Niemczech to trwało ? Pytanie retoryczne, gdyż nie wiemy ile to potrwa jeszcze o Polsce. Ale chętnie zapoznam się z wynikami czasu badań zagranicą.
To raczej nie chodzi o to że akurat 250 km/h a o brak doświadczenia w tym temacie, dziadki leśne po prostu dopiero się uczą.

Zatwierdzanie DSU przez UTK przez 4 lata to też jest normalne ?
blakop - 09-02-2014, 17:20
Temat postu:
Dziś kolejne cudo wjechało w samo południe do Poznania (od strony Wrocławia). Miało już barwy IC. Być może był to jeden z obecnych już w Polsce składów tylko wracał z jakichś jazd w Żmigrodzie - tego nie wiem...
Victoria - 10-02-2014, 18:54
Temat postu:
Pendolino ma być w grudniu, po południu, a Bieńkowska śpi!

Z portalu "Rzeczpospolitej" dowiadujemy się dziwacznych rzeczy. Podobno producentowi pociągów, czyli koncernowi Alstom, zależy na tym, by Pendolino ruszyło po polskich torach już od maja, ale nie wiadomo dlaczego nie przekazuje na czas kompletu dokumentów, których potrzebuje Urząd Transportu Kolejowego, by wszcząć procedurę dopuszczenia do ruchu nowego typu taboru. UTK zapowiada, że procedury dopuszczenia Pendolino zabiorą mu dwukrotnie więcej czasu niż zazwyczaj, bo musi wszystko dokładnie przeanalizować i ze względu na to, że to skomplikowany przypadek. Czy to oznacza, że zwykle UTK nie analizuje wszystkiego dokładnie?

Cały tekst:
http://niepoprawni.pl/blog/4186/pendolino-ma-byc-w-grudniu-po-poludniu-bienkowska-spi
rail_user - 10-02-2014, 21:50
Temat postu:
Cały Utek to skomplikowany przypadek Śmiech
A "mieszczucha" zapytał bym się czy też ma samochód z v max 140 km/h ? Wszak to maksymalna prędkość po polskich autobahnach, których również za wiele nie ma Mr. Green
Brajdak - 19-02-2014, 20:48
Temat postu:
Ot i nowoczesność... Eleganckie, z homologacją i zapewne baaardzo nowoczesne zamknięcie. zdjęcie na stronie głównej, jakby ktoś nie zauważył.
Arek - 24-02-2014, 09:24
Temat postu:
Duma i wielka zdobycz PKP, czyli szybkie pociągi Pendolino najprawdopodobniej nie wjadą na tory w grudniu 2014 roku. Powodem jest niedostosowanie fragmentu trakcji na odcinku Warszawa – Kraków do przejazdu ultraszybkich pociągów.

Więcej:
http://natemat.pl/93011,koniec-marzezn-o-szybkich-przejazdach-polskie-tory-nie-sa-dostosowane-do-pendolino
Horror - 24-02-2014, 11:15
Temat postu:
Napisane jest to tak, jakby na trasie Warszawa - Kraków rozpoczynały i kończyły się tory w Polsce. No ok, trakcja jest niedostosowana. Bo co... szyny były złe, bo... szyny były złe i.... i.... i.... i szyny tez były złe ?? Śmiech
To w końcu jak to jest.. bo czytam "niedostosowanie fragmentu trakcji do ruchu ultraszybkich pociągów" - nie mamy takich o ile wiem, i nie jeżdżą ultra szybko... a jednocześnie "Kolejarze walczą jednak przede wszystkim o to, żeby po torach w ogóle mogły pojechać pociągi." No to jak to jest? Bo z tego artykułu nie wynika kompletnie nic, poza panikarstwem i robieniem sensacji z nie wiadomo czego.
Hapek - 24-02-2014, 17:07
Temat postu:
"ultraszybkich " Laughing Laughing Laughing
PinKi - 24-02-2014, 18:28
Temat postu: Masło maślane!
"Duma i wielka zdobycz PKP, czyli szybkie pociągi Pendolino najprawdopodobniej nie wjadą na tory w grudniu 2014 roku. Powodem jest niedostosowanie fragmentu trakcji na odcinku Warszawa - Kraków do przejazdu ultraszybkich pociągów"
dalej
"Główny wykonawca odstąpił właśnie od umowy z podwykonawcą, który był odpowiedzialny za modernizację trasy Warszawa- Skierniewice i aktualnie szuka nowych firm, które mogłyby dokończyć prace"
A co ma jedno z drugim wspólnego?
"Kolejarze walczą jednak przede wszystkim o to, żeby po torach w ogóle mogły pojechać pociągi - Na razie musimy skoncentrować się na tak zwanej przejezdności..."
dalej
"Do tego momentu pociągi pojadą po wspomnianej trasie zdecydowanie wolniej niż dotychczas."

To w końcu pojadą, czy nie pojadą?

Artykuł na poziomie 100% szmatławca- jestem więc piszę (zero merytorycznej treści)! Bang
ET05 - 24-02-2014, 20:17
Temat postu:
Zamiast już jeździć nawet 160 zamiast niektórych pociągów W-wa - Kraków i Warszawa - Poznań to stoją i rdzewieją. Pięknie K... Pięknie.
Hapek - 24-02-2014, 20:57
Temat postu:
ET05 napisał/a:
Zamiast już jeździć nawet 160 zamiast niektórych pociągów W-wa - Kraków i Warszawa - Poznań to stoją i rdzewieją. Pięknie K... Pięknie.


Nie mogą jeszcze jeździć Smile
ET05 - 24-02-2014, 22:11
Temat postu:
Przez czyje nieróbstwo?
ElmoVanKielmo - 25-02-2014, 17:10
Temat postu:
Hapek napisał/a:
ET05 napisał/a:
Zamiast już jeździć nawet 160 zamiast niektórych pociągów W-wa - Kraków i Warszawa - Poznań to stoją i rdzewieją. Pięknie K... Pięknie.


Nie mogą jeszcze jeździć Smile

To jest właśnie kretynizm biurokratyczny. Pendolino jeździ po torach w innych krajach od dawna, a u nas oczywiście procedura dopuszczenia do ruchu jest rozwlekła, jakby PKP IC kupiło prom kosmiczny co najmniej.
Ja rozumiem, że testy trzeba przeprowadzić, ale bez przesady. No chyba, że we Włoszech podkłady kolejowe montuje się na szynach, a nie odwrotnie. Wtedy faktycznie UTK mógłby dumać długo, czy to to może jeździć po naszych torach.
Dudzio - 25-02-2014, 18:38
Temat postu:
Bezpieczeństwo jazdy na torach to nie tylko kwestia utrzymania się na torach, to także współpraca z podstacjami elektrycznymi, systemami bezpieczeństwa itp.
ElmoVanKielmo - 25-02-2014, 19:40
Temat postu:
To oczywiste, ale Pendolino w najlepszym razie wyjeżdża na tory raz w miesiącu, więc większość czasu tracone jest z powodu papierologii. Poza tym nie odkrywają koła na nowo. Bez przesady proszę.
wodkangazico - 25-02-2014, 20:32
Temat postu:
Elmo, proszę nie podważać autorytetu władzy!!!
Stojąc - rdzewieje, a rdzewiając - testuje.
Co?
Nnasze specyficzne, swojskie - polskie, odcinki izolowane na tzw. bocznikowanie.
Proste?
UTK, zebrawszy doświadczenia "takiegomamyklimatu", po prostu przewiduje, że skład może utknąć gdzieś w polu i doznać opóźnienia o czas bliżej nieokreślony.
Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby jakieś przyrdzewiałe wówczas kółko spowodowało zniknięcie taaakiej rakiety z systemu sygnalizacji?
Katastrofa!!!

Niestety, testy muszą potrwać.
Zamiast narzekać, zaapeluj może do Warszawiaków - niech pieski wyprowadzają pod kółka.
Nie, nie żeby czworonogi wyrażały opinię o bluecacku - przyspieszą procesy starzeniowe i może decyzja dopuszczeniowa szybciej się wyda.

Dało radę z metrem? - Dało.
A że wentylatory kręciły w drugą stronę? - Szczegół.
Skutek przedreferendalnego pośpiechu w imię Łaski Bufetowej?
A skąd - cóż za pomówienie - nikt chłopakom od Siemensa nie powiedział, że to wagon, nie kolejny blok do Auschwitz.
Hapek - 26-02-2014, 13:53
Temat postu:
ET05 napisał/a:
Przez czyje nieróbstwo?


Po twojej poprzedniej wiadomości poczułem , że winą obarczasz PKP IC, ale mogę się mylić? Smile
ElmoVanKielmo - 26-02-2014, 14:11
Temat postu:
Procedura dopuszczenia przedłuża się, bo UTK stwierdziło, że pudło nie wychyla się na zakrętach, zwłaszcza podczas postoju. Śmiech
Pirat - 28-02-2014, 17:01
Temat postu:
Szopa dla Pendolino czyli Centrum Serwisowe dla 20 składów EIC Premium na warszawskim Grochowie jest już gotowa.

Centrum Serwisowe przy ulicy Kozia Górka 7 powstało na 2,62 hektarowej działce. Sama hala to obiekt zajmujący powierzchnię 1,28 hektara.

W części warsztatowo - naprawczej znajdują się trzy tory utrzymaniowe oraz dwa tory naprawcze. W hali znajdują się również magazyny, automatyczna myjnia dla pociągów oraz biura. Hala została wyposażona w suwnicę o udźwigu 1,5 tony oraz tokarkę podpodłogową i 3 żurawie o udźwigu 500 kg.

Więcej TUTAJ
OS_24 - 02-03-2014, 01:42
Temat postu:
Jak to Pendolino się gdzieś rozkraczy w zimie to dopiero będzie jazda. Czy jakaś spalinówka w ogóle jest ot w stanie przepchać? Zderzaki są? InterCity ma kupić 10 lokomotyw spalinowych - będą jak znalazł.
jubikej - 02-03-2014, 11:18
Temat postu:
Ładna ta hala, w Gdyni by się taka przydała.
Arek - 03-03-2014, 14:36
Temat postu:
400 osób chce pracować na pokładzie Pendolino

PKP Intercity otrzymało ponad 400 zgłoszeń od chętnych do pracy na pokładzie EIC Premium - nowej kategorii, którą obsłużą pociągi Pendolino. Tym samym zakończył się pierwszy etap rekrutacji wewnętrznej na obsługę nowych pociągów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51121/400_osob_chce_pracowac_na_pokladzie_pendolino.html
DarekP - 03-03-2014, 18:44
Temat postu:
Przepraszam, że to napiszę, ale czytając poprzednie komentarze trudno nie odnieść wrażenia, że forum osiągnęło poziom onetu, bo forum kolejowym trudno to już nazwać.
Jeżeli procedura dopuszczenia nowego taboru do ruchu jest powodem do komentarzy na takim poziomie, to czas na refleksję.
Pirat - 03-03-2014, 20:38
Temat postu:
Janusz Wojciechowski o Pendolino, czyli socjalizm według PiS.


wodkangazico - 03-03-2014, 21:18
Temat postu:
Cytat:
forum osiągnęło poziom onetu...

Nie zgadzam się z tą opinią - my się tu napier.... autentycznie, szczerze i bezinteresownie.
Ale owszem, chętnie sie otrzaskamy, przejrzymy na oczy.
Lewaruj poziom, pal ten ogarek.
Tylko błagam, 'procedury" Dyl & Co. zostaw psychoanalizie - firma, w której liczba piórek w d..pie nagłówkowego orzełka jest ważniejsza od meritum sprawy, powinna się przenieść (co zresztą ponoć niebawem poczyni).
Do Tworek...
OS_24 - 03-03-2014, 21:23
Temat postu:
Szaleńcy nie wiedzą, co czynią
beton44 - 03-03-2014, 23:13
Temat postu:
Beton się nie zgłosił do obsługi Pendolino...

Brzucho, oczy i uszy raczej go zbanują Razz
ElmoVanKielmo - 04-03-2014, 11:23
Temat postu:
DarekP napisał/a:
Przepraszam, że to napiszę, ale czytając poprzednie komentarze trudno nie odnieść wrażenia, że forum osiągnęło poziom onetu, bo forum kolejowym trudno to już nazwać.
Jeżeli procedura dopuszczenia nowego taboru do ruchu jest powodem do komentarzy na takim poziomie, to czas na refleksję.

Trudno nie odnieść wrażenia, że masz na myśli m.in. moje posty. Sarkazm jest nieodłączną częścią mojej osobowości - taki już jestem.
Procedura dopuszczenia nowego taboru do ruchu to nie jest jakieś sacrum i Twoje oburzenie jest co najmniej zaskakujące. Nie wiem, czy Ty naprawdę nie wierzysz, że trwa tam (w UTK) ciężka praca w pocie czoła, aby jak najszybciej procedrę zakończyć możliwie starannie, sprawnie i szybko? Bo ja jednak obstawiam, że pierwszy program odpalany na większości komputerach w ich biurach to Pasjans.
Na koniec przepraszam. Jeżeli to jest forum, na którym prawo do rejestracji i wyrażania opinii mają wyłącznie pracownicy UTK i spółek kolejowych, to proszę administrację o usunięcie mojego konta, albowiem zgrzeszyłem. Jestem tylko pasażerem oraz osobą, która chciałaby, aby kolej w tym kraju funkcjonowała normalnie.
DarekP - 04-03-2014, 21:36
Temat postu:
Trochę miałem na myśli m.in. Twoje posty, ale nie za sam sarkazm Język

Chodzi o pewien poziom przyzwoitości dotyczący kolei, bo inaczej sprowadzamy się do poziomu artykułów komentowanych na poprzednich stronach, z których wynika, że pociągi w ogóle nie wyjadą na trasę, bo wykonawca szedł z budowy.

No bo jak nazwać takie stwierdzenia - proszę nie brać tego osobiście, to wyrwane z kontekstu przykłady

Cytat:
Zamiast już jeździć nawet 160 zamiast niektórych pociągów W-wa - Kraków i Warszawa - Poznań to stoją i rdzewieją. Pięknie K... Pięknie.

To jest właśnie kretynizm biurokratyczny. Pendolino jeździ po torach w innych krajach od dawna, a u nas oczywiście procedura dopuszczenia do ruchu jest rozwlekła, jakby PKP IC kupiło prom kosmiczny co najmniej.

Czy jakaś spalinówka w ogóle jest ot w stanie przepchać? Zderzaki są?


Można zapytać - jaki Poznań, dlaczego u innych trwa to dłużej (np. Niemcy, którzy przeczołgali nawet wielką trójcę ze Stadlerem włącznie), po co zderzaki do ciągnięcia czegokolwiek?
Odpowiedzi na te pytania padły wielokrotnie i nie bardzo mnie śmieszą dowcipy na ten sam temat co kilka stron.

A poza tym luzik, naparzajmy się dalej, ale Pendolino i tak bije na łeb obecną polską produkcję Wink
Horror - 10-03-2014, 23:01
Temat postu:
No ja nie wiem czy bije.. DART będzie dostarczany do IC na deskach kreślarskich.. KTO jeszcze na świecie daje taki bonus?? Very Happy
ElmoVanKielmo - 11-03-2014, 08:35
Temat postu:
DarekP napisał/a:

Można zapytać - jaki Poznań, dlaczego u innych trwa to dłużej (np. Niemcy, którzy przeczołgali nawet wielką trójcę ze Stadlerem włącznie), po co zderzaki do ciągnięcia czegokolwiek?

Niemiecka biurokracja akurat jest legendarna. Wiem coś o tym, bo pracuję dla Deutsche Telekom i wyjaśnienie sprawy błędnie obliczonego wynagrodzenia zajęło półtora miesiąca, przy czym nie mogłem osobiście rozmawiać z osobą odpowiedzialną za ten błąd - wszystko musiało przejść przez "łańcuch dowodzenia" w formie e-maili na szczęście, ale ilość adresów dodawanych po drodze była imponująca. Zresztą nawet w czasie II Wojny Światowej jak coś kradli, to wszystko dokumentowali. W ten sposób możesz prześledzić drogę dzwonów z kościółka gdzieś w Polsce do fabryki zbrojeniowej w III Rzeszy.
O zderzakach to akurat nie ja pisałem.
DarekP napisał/a:
Odpowiedzi na te pytania padły wielokrotnie i nie bardzo mnie śmieszą dowcipy na ten sam temat co kilka stron.

Mnie tutaj nic nie śmieszy - to raczej śmiech przez łzy.
Rozmawiają 2 koleżanki w biurze:
- Kiedy wreszcie włączą z powrotem prąd? Komputery nie działają i wszystko wolniej idzie.
- Też mnie to wkurza. Dawno nie grałam w Pasjansa prawdziwymi kartami.
DarekP napisał/a:
A poza tym luzik, naparzajmy się dalej, ale Pendolino i tak bije na łeb obecną polską produkcję Wink

Może i tak, ale nie wiem, czy wykorzystamy jego możliwości.
Pirat - 12-03-2014, 23:15
Temat postu:
PKP Intercity unieważniło przetarg na wdrożenie i utrzymanie informatycznego systemu do dynamicznego zarządzania ceną, który był planowany przede wszystkim z myślą o sprzedaży biletów na Pendolino.

Szczegóły TUTAJ
ElmoVanKielmo - 13-03-2014, 08:46
Temat postu:
A więc mamy kolejną odsłonę tej czarnej komedii. Jak można coś takiego przeoczyć? @DarekP, dalej uważasz, że wszystko jest ok?
Horror - 14-03-2014, 11:41
Temat postu:
ElmoVanKielmo, poczytaj uzasadnienie odwołania przetargu...ma to logiczne uzasadnienie. Aczkolwiek bulwersująca jest kosmiczna wręcz opieszałość IC w przygotowaniu PędźDoliną do obsługi (z wyłączeniem spraw stricte taborowo technicznych)
ElmoVanKielmo - 14-03-2014, 12:16
Temat postu:
Przeczytałem uzasadnienie. A moje pytanie wciąż brzmi: Jak mogli nie wiedzieć o ograniczeniach systemu KURS?
Hapek - 27-03-2014, 15:04
Temat postu:
Kończy się modernizacja torów Warszawa-Gdynia, w grudniu pojedzie pendolino

- Do września ma zakończyć się przebudowa i modernizacja linii kolejowej Warszawa-Gdynia w okolicach Iławy i Malborka. Od grudnia po tej trasie będzie mógł jeździć szybki pociąg pendolino - poinformowali w czwartek przedstawiciele PKP PLK.

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/konczy-sie-modernizacja-torow-warszawa-gdynia-w-grudniu,2004100,4199
Horror - 27-03-2014, 23:26
Temat postu:
Bardzo dobry artykuł.
Cytat:
Na zorganizowanej w Iławie konferencji prasowej przedstawiciele PKP PLK poinformowali, że do 9 września zakończy się modernizacja 52-kilometrowego szlaku kolejowego w okolicach Iławy (długość torów na tym odcinku wynosi 116 km). Równolegle prace prowadzone są w okolicach Malborka. Przedstawiciele PKP PLK zapewniali, że całość prac zostanie ukończona jesienią, aby zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w grudniowym rozkładzie jazdy na trasie Warszawa-Gdańsk pojawił się szybki pociąg pendolino.


Prawda. Pojedzie. Ale nie napisali (na szczęście) z jaką prędkością pojedzie.

Cytat:
- To pozwoli na pokonanie trasy z Warszawy do Gdyni w 2,5 godziny - podkreślał rzecznik prasowy PKP PLK Maciej Dutkiewicz.


Już dawno udowodniono, że to kompletnie niemożliwe. Nie wiem dlaczego rzecznik PLK powtarza mity wielokrotnie już obalone.

Cytat:
Trasa Warszawa-Gdynia na potrzeby modernizacji i przebudowy tej linii została podzielona przez PKP PLK na 8 odcinków: Nasielsk, Ciechanów, Działdowo, Iława, Malbork, Tczew, Gdańsk i Gdynia. - Wszystkie modernizacje, naprawy i budowy torów, oprócz Iławy i Malborka, są już zakończone - poinformował Dutkiewicz i dodał, że na gotowych już odcinkach położono nowe tory, miejscami wytyczono nawet szlak kolejowy w zupełnie nowych miejscach, by złagodzić zakręty.


Wszystkie?? Śmiem wątpić, bo widziałem co się dzieje między Iławą i Działdowem. Tam są nadal odcinki torów które nie widziały człowieka w pomarańczowej kamizelce.

A Gdańsk Wrzeszcz?? A prace między Szymankowem a Malborkiem? Samo Szymankowo i Malbork także wymagają ukończenia. Dalej.. Gdańsk Orunia, odcinek między Gdańskiem Południowym a Pruszczem Gdańskim. Dużo by wymieniać.

Cytat:
Dyrektor projektu modernizacji i przebudowy szlaku kolejowego w okolicach Iławy Jerzy Litka przyznał, że ten odcinek torów pierwotnie miał być gotowy w grudniu ubiegłego roku. - Po zerwaniu torów okazało się jednak, że miejscami jest bardzo miękkie podłoże, czego nie wykazywały wcześniejsze badania i ekspertyzy. W związku z tym musieliśmy wzmacniać to podłoże - powiedział Litka i dodał, że z wykonawcą robót, firmą Budimex aneksowano umowę, wyznaczając czas zakończenia robót na wrzesień tego roku.

Modernizacja torów w okolicach Iławy szacowana jest na 2,2 mld zł. Za te pieniądze zbudowane zostaną 154 obiekty inżynieryjne, w tym wiadukty i mosty, powstanie też 66 rozjazdów, dzięki którym pociągi będą mogły zmieniać tor ruchu (ponad połowa z nich powstanie na stacji Iława), zostaną zbudowane także bezkolizyjne skrzyżowania, przejścia dla zwierząt, wiadukty, a także zbudowane zostanie 128 km sieci trakcyjnej.


Gra czasem?? Zostaną zbudowane?? Very Happy A jak tam nowe podstacje Energetyki? Kupiono już grunt pod ich budowę? Bo prądu nadal brakuje co kawałek...

Cytat:
- Wymienimy także urządzenia sterowania ruchem. Te, które pracują na niektórych stacjach, działają jeszcze od wojny. Zamontujemy na nich najnowocześniejsze, używane na całym świecie urządzenia marki Bombardier - zapowiedział Litka.

Częścią modernizacji linii kolejowej w okolicach Iławy jest montaż ekranów akustycznych. Mieszkańcy Iławy, którzy w czwartek przyszli na spotkanie z przedstawicielami PKP PLK, skarżyli się, że są one zbyt wysokie (ok. 4 metrów). Mieszkańcy okolic stacji narzekali także, że po robotach modernizacyjnych "drgania są bardziej odczuwalne, a hałas jest większy". Dutkiewicz zapewniał mieszkańców, że "wszystko prowadzone jest zgodnie z prawem i wytycznymi".

Samorządowcy z Iławy dopytywali o konkretne terminy budowy przejść podziemnych w tym mieście, związanych z przebudową linii kolejowej, lecz nie zostały one podane ze strony PKP PLK.


Zgodnie z tradycją budowlaną PLK wszelkie prace podtorowe wykonuje się dopiero po ukończeniu prac torowych. Tor skończony, więc wtedy można go rozkopać, rozbebeszyć, i zrobić co trzeba pod spodem. Bo gdyby to wykonać przed wykonaniem podtorza, było by za szybko przecież.. ludzie nie mieli by pracy.

Moim zdaniem zlepek prawd, półprawd i jawnego ściemniania. Czysta propagandowo medialna papka.
jubikej - 28-03-2014, 10:31
Temat postu:
bo to chodzi o wrzesień przyszłego roku Smile

fakt kłamstwo straszne bo na LCS Malbork i Iława to jeszcze co najmniej rok robót przed nami.
pawelu - 28-03-2014, 11:26
Temat postu:
Powtórzę to co już napisałem w wrześniu. Maszyniści Pendolino, z którymi rozmawiałem na pokazie w Gdańsku powiedzieli, że do Gdańska dojedziemy Pendolino dopiero w grudniu 2015 roku. Nie ma siły aby modernizację całej trasy zakończyć do września tego roku. Tak naprawdę to skończony jest tylko odcinek od Warszawy do Gołotczyzny.
Pirat - 28-03-2014, 21:58
Temat postu:
Pendolino ograniczone do 160 km/h? PKP IC protestuje

Jak donosi „Puls Biznesu”, Alstom chce przekazać PKP Intercity pociągi Pendolino homologowane tylko do prędkości 160 km/h. Na certyfikację wyższej prędkości na razie nie starczy czasu. Przewoźnik i ministerstwo protestują.

Więcej TUTAJ

---

MIR: oczekujemy, że Alstom wywiąże się ze swoich zobowiązań wobec PKP IC

Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, powiedział w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym”, że MIR przedstawił ambasadorowi Francji stanowisko polskiego rządu w sprawie problemu wokół kontraktu na dostarczenie przez Alstom 20 składów typu Pendolino dla PKP Intercity.

Więcej TUTAJ

---

Oświadczenie zarządu PKP Intercity:

Zarząd PKP Intercity oświadcza, że kontrakt podpisany z firmą Alstom, zobowiązuje producenta do przekazania pociągów posiadających homologację dopuszczającą eksploatację na terenie Rzeczpospolitej Polskiej z prędkością max. do 250 km/h. Inne działanie stanowiłoby istotne naruszenie warunków zamówienia. W związku z otrzymanymi, niepokojącymi informacjami dotyczącymi dokumentacji homologacyjnej pojazdów EMU 250 PKP (ED250) złożonej w Urzędzie Transportu Kolejowego (UTK), w tym w szczególności w zakresie prędkości maksymalnej przedmiotowych pociągów, Zarząd PKP Intercity zwrócił się do producenta z prośbą o pilne wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
ET05 - 28-03-2014, 23:14
Temat postu:
ED72A umie pojechać 130... To po co to beztitlino?
Barkor - 29-03-2014, 14:38
Temat postu: Optymalizacja kursów Pendolino - praca licencjacka
Jeśli ktoś ma chwilę to proszę o uzupełnienie krótkiej ankiety, która będzie mi bardzo potrzebna przy pisaniu pracy licencjackiej o optymalizacji kursów Pendolino:

https://docs.google.com/forms/d/1s19nkcz63lsbGqueACmkFcAIVyms8P4VoJQ33k9tGrI/viewform

Z góry dzięki! Smile
Pirat - 29-03-2014, 22:25
Temat postu:
Pendolino niepotrzebne?

Czy polskiej kolei potrzebny jest zakup pociągów Pendolino? Wczoraj "Puls Biznesu" ujawnił, że Alstom chce na razie przekazać PKP Intercity pierwszych osiem pociągów z homologacją tylko do prędkości 160 km/h. Według wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury i posła PiS Krzysztofa Tchórzewskiego, nawet przy homologacji na 250 km/h zakup pociągów i tak wydaje się być nietrafiony.

Czytaj dalej...
Victoria - 31-03-2014, 16:05
Temat postu:
Homologacja Pendolino na 160 km/h – bo nie ma ETCS

Składy zespolone ED250 Pendolino będą homologowane na razie do prędkości „konwencjonalnej”, czyli 160 km/h, a nie docelowej – 250 km/h. Okazuje się, że winnym jest infrastruktura, wciąż niegotowa na większe prędkości.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/18902/Homologacja-Pendolino-na-160-kmh-bo-nie-ma-ETCS.html
Horror - 31-03-2014, 18:53
Temat postu:
ET05, po to, żeby pasażer mógł się poruszać nowoczesnym DALEKOBIEŻNYM składem, którego rozwiązania techniczne pozwalają mu dojechać nawet przy jednym czynnym silniku trakcyjnym. Ale chodzi przede wszystkim o standard wyposażenia. Póki co w Polsce nie produkuje się nic poza pociągami regionalnymi.. zresztą po co ja to tłumaczę, to chyba oczywiste jest.

A co do homologacji na 160km/h.. no i co z tego?? Przecież prędzej i tak nie pojedzie, dopóki ETCS nie zostanie założony, skalibrowany, przetestowany, wdrożony i odebrany. Co na nasze polskie warunki... myślę że potrwa jakieś 2 lata, zakładając wariant optymistyczny.
wodkangazico - 31-03-2014, 21:10
Temat postu:
Cytat:
(...)rozwiązania techniczne pozwalają mu dojechać nawet przy jednym czynnym silniku trakcyjnym

O! I jest konkret.
Nareszcie wiemy, dlaczego nasze badziewiaki to kupiły - będą korzystać.

Ale - żeby nie było - chociaż znajomy rozwiązania miał brdziej "kosmiczne", to ze dwadzieścia lat wstecz, dwa kibelki na jednym czynnym wózku też jechał.
Horror - 31-03-2014, 21:24
Temat postu:
Ja wcale nie twierdzę że kibelki cokolwiek na świecie przebije...wbrew wszystkiemu mają swój urok i basta.. Podejrzewam że IC ma pewne jakieś tam plany odnowy taboru, pozostawienia tylko nowych wagonów na pudełkowe pociagi, przerzucenia czego się da na składy zespolone itp.. zgaduję, bo nie wiem na pewno. PędźDoliną to po prostu pierwszy krok. Czy dobry, pojęcia nie mam, czas pokaże.
ET05 - 01-04-2014, 22:43
Temat postu:
Horror napisał/a:
po to, żeby pasażer mógł się poruszać nowoczesnym DALEKOBIEŻNYM składem


I na co ta nowoczesność, jak prędkość handlowa jest nadal bliżej 40 niż bliżej 100km/h... Te np. 3 h ze stolicy nad morze to wolę jechać kiblem niż 6h beztitlino...l
Beatrycze - 02-04-2014, 06:36
Temat postu:
Za 20 składów "Pendolino" PKP Intercity zapłaci zagranicznemu producentowi 1,6 mld zł. Jaki jest sens zakupu tych ultradrogich pociągów, skoro na większości z funkcjonujących w Polsce tras kolejowych nie można bezpiecznie podróżować z prędkością wyższą niż 160 km/h?

Cały tekst:
http://niewygodne.info.pl/artykul3/01134-Jaki-jest-sens-zakupu-Pendolino.htm
Rogerson - 02-04-2014, 07:12
Temat postu:
Ciągle ten sam bełkot tylko ubrany w inne słowa.

Horror napisał/a:
Póki co w Polsce nie produkuje się nic poza pociągami regionalnymi.. zresztą po co ja to tłumaczę, to chyba oczywiste jest.


No właśnie problem jest taki, że większość społeczeństwa nadal uważa/myśli że Pesa, czy Newag zrobią podobne składy do Pendolino za 3 razy niższą cenę Rolling Eyes, no bo przecieżImpuls jechał dwie setki w Żmigrodzie Rolling Eyes
pawelu - 04-04-2014, 11:07
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51640/pendolino_pojedzie_250_km_h_po_cmk_czyli_witaj_rasowy_haj_spidzie.htm


Dla wszystkich niedowiarków i maruderów, i tych co uważają zakup Pendolino za wymysł szatana Smile
ElmoVanKielmo - 04-04-2014, 11:23
Temat postu:
@Pawelu, a przeczytałeś przypis autora (kursywą pod tekstem artykułu)?
Pirat - 04-04-2014, 16:21
Temat postu:
Wolniejsze Pendolino, bo infrastruktura nie jest gotowa. Co na to PKP PLK?

Jak pisaliśmy, Alstom chce przekazać PKP Intercity pociągi Pendolino homologowane tylko do prędkości 160 km/h. Problemem jest brak infrastruktury z ERTMS poziom 2, umożliwiającej przeprowadzenie testów niezbędnych dla wydania homologacji na 250 km/h. Producent zapowiada, że na wyższą prędkość składy będą homologowane w IV kwartale tego roku.

Więcej TUTAJ
Beatrycze - 06-04-2014, 20:37
Temat postu:
"Zakup Pendolino od początku był wątpliwy ekonomicznie i może przyczynić się do bankructwa PKP Intercity" - uważa Czesław Warsewicz, wydawca portalu nakolei.pl, były prezes PKP Intercity:

http://biznesalert.pl/warsewicz-dostawca-pendolino-chce-oslabic-konkurencyjnosc-pkp-intercity/

Co poniektórym pragnę odświeżyć pamięć i przypomnieć, że procedura przetargowa na zakup 20 składów Pendolino zaczęła się w połowie 2008 roku, czyli wtedy gdy prezesem PKP Intercity był... Czesław Warsewicz.

"W pierwszych dniach sierpnia PKP Intercity rozpisze przetarg na zakup 20 składów zespolonych. Koszt inwestycji to grubo ponad 400 mln euro. To historyczny moment" - powiedział w lipcu 2008 roku ówczesny prezes PKP Intercity, Czesław Warsewicz.

Na naszym forum zachowały się materiały prasowe z tamtego okresu:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=39961#39961
michu77 - 06-04-2014, 20:45
Temat postu:
Kto by nie był prezesem PKPIC w tym czasie to chcąc się utrzymać na stołku musiałby ten przetarg ogłosić. Tak naprawdę każdy prezes z ze wszystkich kolejowych spółek z grupy PKPSA ma całe g..no do gadania. Tyle w tym temacie. A Warsiewicz sobie teraz gada bo już nie należy do watachy przy korycie.
Pirat - 10-04-2014, 11:30
Temat postu:
Wielkie prędkości i pieniądze skłóciły PKP Intercity i Alstom. Pendolino ciągle zwalnia

Dwa z nowoczesnych pociągów miały wyjechać na tory już latem – dowiedział się DGP. A nie wiadomo, czy wyjadą w grudniu. Toczy się spór o homologację. Już od maja PKP Intercity może naliczać Alstomowi prawie 17 mln zł kar miesięcznie. Potem co miesiąc kwota będzie rosła.

Czytaj dalej...
Beatrycze - 10-04-2014, 15:03
Temat postu:
Żółwie Pendolino...

Alstom chce ograniczyć prędkość ED250? Nic w tym dziwnego. Przecież służby PR i marketingu na bieżąco monitorują wszystko, co na temat Pendolino ukazuje się regularnie w polskich mediach. Alstom na tej podstawie wyciągnął więc wnioski. Zatem o co teraz kruszymy kopie, skoro od sformalizowania umowy na dostawę pociągów nie ma dnia, żebyśmy nie dowiedzieli się, jaki to bubel i złom Państwo Polskie nabyło od Włochów (a może Francuzów)?

Cały tekst:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51763/zolwie_pendolino.html
jubikej - 11-04-2014, 09:44
Temat postu:
niech płacą kary, firma się trochę dzięki temu poddzwignie Smile niech jadą testy za granicą zrobią jak mają problem
Arek - 11-04-2014, 14:43
Temat postu:
Kombinacje z Pendolino

Minister gospodarki Janusz Piechociński uważa, że Polska nie powinna płacić producentowi pociągów Pendolino, jeśli ten nie wywiąże się z kontraktu i nie dostarczy pociągów z certyfikowaną prędkością powyżej 160 km/h.

Więcej:
http://niezalezna.pl/54016-kombinacje-z-pendolino

http://www.pb.pl/3624362,72651,nie-powinnismy-placic-za-inne-pendolino

http://tvn24bis.pl/informacje,187/co-z-tym-pendolino-zaplacimy-tylko-za-pociagi-jezdzace-powyzej-160-km-h,417486.html
Pirat - 11-04-2014, 18:11
Temat postu:
Na blogu KDP Robert Wyszyński prezentuje premierowo oficjalne zarysy rozkładu jazdy sieci Pendolino w grudniu 2014 oraz grudniu 2015 roku, potwierdzone przez PKP Intercity i PKP PLK:

http://www.rynek-kolejowy.pl/51799/pendolino_ponizej_trzech_godzin_do_gdanska.htm
Pirat - 12-04-2014, 11:58
Temat postu:
Pendolino vs. samolot z Wrocławia do Warszawy. Kto wygra?

2 kwietnia Ryanair uruchomił regularne krajowe rejsy m.in. w relacji Wrocław – Modlin – Wrocław. Przewoźnik reklamuje czas lotu wynoszący jedną godzinę, jednak nie jest to rzeczywista długość podróży, zwłaszcza w modelu „z centrum do centrum”. Czy czas jazdy EIC Premium na poziomie 3 godzin 30/42 minut wystarczy, by Pendolino było silną konkurencją dla przewoźników lotniczych?

Czytaj dalej...
irek34 - 12-04-2014, 19:55
Temat postu:
No czasy przejazdu są fajnie, tylko może mi ktoś coś wytłumaczy czemu 16.04.2010 Katowice Warszawa centralna czas przejazdu 2;22 a teraz po gigantycznym remoncie pojedziemy 2;34. Mimo moich szczerych chęci ja tego nie rozumiem.
pawelu - 12-04-2014, 22:07
Temat postu:
Czasy przejazdu są naprawdę zadowalające, zwłaszcza do Wrocławia i Gdańska gdzie kolej w ostatnich latach poniosła bardzo duże straty jeżeli chodzi o ilość przewiezionych podróżnych. Do Krakowa i Katowic rzeczywiście moglibyśmy się spodziewać czegoś lepszego bo w 2h35 minut to zwykły Ex "Heweliusz" czy "Małopolska" na starych, zielonych wagonach zajeżdżały już w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku. No ale miejmy nadzieję, że od grudnia 2015 roku pojedziemy rzeczywiście jeszcze szybciej.
Ilość tylko 3 par EIC Premium w relacji Warszawa-Wrocław też mnie dziwi. Przynajmniej 5 par dziennie, to takie minimum, jeżeli kolej nie chce stracić wszystkich na tej trasie. Tym bardziej, że nawet jeżeli zakończy się też trwający bardzo długo remont E-59 na odcinku Poznań-Wrocław to jadące tamtędy klasyczne składy EIC będą potrzebowały i tak około 4h20-4h30 minut na dojechanie z Warszawy do Wrocławia, także konkurencją dla Pendolino nie będą.
Do Katowic 5 par jest raczej wystarczająca ilość, ze względu na kursujące tamtędy dodatkowo składy międzynarodowe jadące na południe Europy.
Natomiast do Krakowa 15 par to jest zecydowanie za dużo.
Podobnie jak do Gdańska 10 par też jest trochę za dużo. Obawiam się, że przy takiej ilości Pendolino do Krakowa i Gdańska nie będzie miejsca dla pociągów TLK czy IR, i wtedy część miejscowosci zostanie odcięta od połączeń dalekobieżnych.

Odnośnie porównania czasu podróży "od centrum do centrum" to podobny test przeprowadzę na sobie 1 maja, gdyż udało mi się zarezerwować bilet w Ryanair z Warszawy do Gdańska na godzinę 19:20 za 39 zł. Ale zakładając wszystkie dodatkowe formalności związane z lotem (odprawa, oczekiwanie na bagaż, dojazd na lotnisko) to nie ma siły aby i tutaj samolot był szybszy niż EIC Premium który przypomnijmy zakłada się, że w grudniu tego roku pokona dystans Warszawa-Gdańsk w 2h58 minut.
Arek - 16-04-2014, 13:42
Temat postu:
Pendolino pojedzie 200 km/h. Intercity stawia Alstomowi ultimatum

Albo pełna prędkość, albo brak odbioru. Przedstawiciele PKP Intercity deklarują, że odbiorą tylko takie pociągi Pendolino, które będą mogły jeździć 200 kilometrów na godzinę.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/791291,pociagi-pendolino-predkosc-problemy-z-homologacja-intercity-alstom.html
Victoria - 16-04-2014, 15:44
Temat postu:
PKP grozi, że nie odbierze składów Pendolino

PKP Intercity zadeklarowało włoskiemu producentowi szybkich pociągów Pendolino, że albo spółka odbierze pociągi, które mogą jeździć po torach 200 km na godzinę, albo zamówienie nie dojdzie do skutku.

Powodem takiej deklaracji jest fakt, że producent zapowiedział, że zamierza zmniejszyć homologacje maszyn.

Zdaniem rzeczniczki PKP Zuzanny Szopowskiej, odbiór pociągów z niższą niż zamówiona prędkość byłaby złamaniem prawa o zamówieniach publicznych, które bardzo jasno określa zasady prowadzenia przetargów.

Osiem z dwudziestu zamówionych pociągów powinno być odebranych już w maju, natomiast w grudniu pociągi Pendolino mają pojawić się w rozkładach jazdy.

Jak donosi Informacyjna Agencja Radiowa: w sprawie homologacji pociągów Pendolino interweniowała minister Infrastruktury i Rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

Źródło:
http://wpolityce.pl/gospodarka/191693-pkp-grozi-ze-nie-odbierze-skladow-pendolino
beton44 - 16-04-2014, 21:38
Temat postu:
Może w końcu ktoś się zorientował, że te Pendolina to są tak po prawdzie
niespecjalnie potrzebne ?

Z drugiej strony - bakczysz pewnie wzięty, to i wypada się zrewanżować
bo inaczej przyjadą panowie z jakiejś tam Camorry itp i zamiast używać życia będzie można tylko kwiatki spod spodu wąchać ?
Arek - 17-04-2014, 14:06
Temat postu:
Alstom: Nie możemy zrobić testów w Czechach

Trwa klincz Alstomu i PKP Intercity w sprawie homologacji pociągów Pendolino. Czy producent zastanawiał się nad przetestowaniem taboru za granicą? Tak, ale nie ma takiej możliwości.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51887/alstom_nie_mozemy_zrobic_testow_w_czechach.html
Arek - 18-04-2014, 14:45
Temat postu:
Pendolino nie wyjedzie na polskie tory w terminie? "Nie zdążą z certyfikatami"

Pierwsze składy Pendolino nie staną się własnością PKP Intercity w wyznaczonym terminie. Jak dowiedział się nasz reporter Mariusz Piekarski, nie ma szans, by przekazano je do 6 maja. Producent nie zdąży uzyskać wymaganych certyfikatów Urzędu Transportu Kolejowego.

Więcej:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pendolino-nie-wyjedzie-na-polskie-tory-w-terminie-nie-zdaza-,nId,1411916
socjalista - 19-04-2014, 07:32
Temat postu:
Nie jest to problem producentów lecz zamawiających. Nie tylko Alstom nie może zdobyć stosownych homologacji w Polsce, by wypełnić warunki zamówienia, podobne kłopoty ma Stadler, również Pesa. Pokrzykiwanie polityków nic nie da dopóki na torach PLK nie będzie można przeprowadzić stosownych testów. Zamawiający znacznie wyprzedzili rzeczywistość:

Problemy z homologacją pendolino to wierzchołek góry lodowej. Inne zamówione pociągi mają takie same. Wszystko z powodu opóźnień PKP w montażu systemu sterowania ruchem. Chodzi o transmisję danych z torów do kabiny. Zamieszanie jest już z taborem dla Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, który powinien wyjechać na tory w połowie czerwca – dowiedział się DGP.

http://podroze.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/456333,nowe-pociagi-zbyt-szybkie-na-polskie-tory.html
Brajdak - 19-04-2014, 11:42
Temat postu:
Wychodzi na to, że zawiodła spółka PLK ! Z drugiej strony, to, że nie ma możliwości homologacji w Polsce na 200 km/h, nie zwalnia Alstomu od dostarczenia sprzętu w stanie używalności zgodnym z zamówieniem. Umowa, to umowa.
Beatrycze - 23-04-2014, 17:34
Temat postu:
„Zakup Pendolino to nieporozumienie”

„Wydawać tak ogromne pieniądze lepiej było w Polsce. Przynajmniej polskie firmy zarobiłyby na tym” - tłumaczy Stanisław Kogut portalowi Stefczyk.info:

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/gospodarka/zakup-pendolino-to-nieporozumienie,10434096125
Victoria - 30-04-2014, 18:28
Temat postu:
Pendolino w Czechach na testach odometrycznych:

http://inforail.pl/text.php?id=63798
Pirat - 03-05-2014, 09:52
Temat postu:
Wojna nerwów w sprawie homologacji dla Pendolino

We wtorek, 6 maja, przypada termin przekazania przez producenta PKP Intercity pierwszych ośmiu składów Pendolino. Powinny one mieć wszystkie dokumenty, czyli przede wszystkim homologację, dopuszczającą te pociągi do ruchu po sieci kolejowej w Polsce. Ale czy będą mieć?

Czytaj dalej...
Arek - 06-05-2014, 12:03
Temat postu:
Pendolino bez homologacji. Od jutra będą kary

Dziś mija termin odbioru pierwszych ośmiu składów ED250. Pojazdy są fizycznie dostarczone PKP Intercity, ale nie są gotowe do przekazania przewoźnikowi – nie mają homologacji na jazdę z prędkością 250 km/h (ani nawet 160 km/h). Czyli nie spełniają warunków umowy.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19371/Pendolino-bez-homologacji-Od-jutra-beda-kary.html
Arek - 07-05-2014, 07:51
Temat postu:

Noema - 07-05-2014, 18:59
Temat postu:
Pociągi niezgodne z zamówieniem, naliczanie kar rozpoczęte. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w sprawie Pendolino toczą się rozmowy na "najwyższych szczeblach":

http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/458194,intercity-nalicza-kary-za-pendolino.html
Arek - 09-05-2014, 10:09
Temat postu:
Alstom: Do homologacji niezbędna jest dostępność właściwej infrastruktury.

PKP Intercity zamierzają naliczać kary Alstomowi za niedostarczenie w terminie składów Pendolino, zgodnych ze specyfikacją przetargową. Portal inforail.pl zapytał producenta, czy zgadza się z taką interpretacją zapisów umownych:

http://inforail.pl/text.php?id=63973
Victoria - 10-05-2014, 14:31
Temat postu:
CO DALEJ Z PENDOLINO?

Od grudniowej zmiany rozkładu jazdy wszystkie składy ED250 mają pokonywać w sumie ponad 20 tys. km w ciągu jednej doby. Pozostaje tylko pytanie, na ile w ogóle realny jest grudniowy termin uruchomienia przewozów pociągami Pendolino.

Więcej: www.zbs.net.pl/zbs71.pdf
Arek - 13-05-2014, 13:13
Temat postu:
Nie kończą się kłopoty z Pendolino

Urząd Transportu Kolejowego zwrócił producentowi pociągu Pendolino wniosek homologacyjny. To ten sam wniosek, który nie spełniał oczekiwań PKP Intercity, bo pozwalał na jazdę Pendolino z prędkością 160 km/h, a nie 250 km/h.

Producent do końca tygodnia ma czas na uzupełnienie braków albo wycofanie wniosku homologacyjnego i złożenie zupełnie nowego.

Więcej:
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-nie-koncza-sie-klopoty-z-pendolino,nId,1424299
wodkangazico - 13-05-2014, 20:59
Temat postu:
Cytat:
PKP odpowiadają, że producent oferując pociągi doskonale znał stan infrastruktury oraz wiedział, że odpowiedni system bezpieczeństwa ERTMS na polskich torach pojawi się dopiero w 2015 roku. Pendolino ma wyjechać na tory w grudniu tego roku.

Gdyby jeszcze owe "PKP" zechciały powiedzeć, czy kupując pociągi, same też ten stan infrastruktury znały, stałoby się jasne, kto kogo właściiwie wydymał.
Pirat - 13-05-2014, 21:12
Temat postu:
Oświadczenie Prezesa UTK w związku z informacją RMF FM – „Nie kończą się kłopoty z Pendolino” z dn. 13.05.2014 r.

W związku z publikacją na stronie rmf24.pl o godzinie 8.02 z dn. 13.05.2014 r. informacji pt. „Nie kończą się kłopoty z Pendolino”, Prezes UTK oświadcza, że Urząd Transportu Kolejowego nie zwrócił producentowi pociągu Pendolino wniosku homologacyjnego.

Wniosek homologacyjny złożony przez firmę Alstom do UTK dotyczący przedmiotowej sprawy podlega w dalszym ciągu weryfikacji w ramach postępowania administracyjnego. W toku tego postępowania, firma została wezwana do uzupełnienia dokumentacji.

źródło: utk.gov.pl
Pirat - 15-05-2014, 11:26
Temat postu:
PKP Intercity domaga się od producenta Pendolino informacji, kiedy koncern Alstom dostarczy pierwsze pociągi wraz z homologacją pozwalającą na jazdę do 250 km/h - powiedziała PAP rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska.

"Chcemy poznać termin dostawy pierwszych ośmiu składów oraz dowiedzieć się, czy występują jakiekolwiek problemy techniczne w procesie certyfikacji" - powiedziała w środę rzeczniczka. Dodała, że przewoźnik czeka także na pełną dokumentację zamówionych pociągów. "Dokumentacja ta jest konieczna do finalnego odbioru pociągów" - powiedziała.

Więcej TUTAJ
OS_24 - 15-05-2014, 23:07
Temat postu:
Pirat napisał/a:
PKP Intercity domaga się od producenta Pendolino informacji, kiedy koncern Alstom dostarczy pierwsze pociągi wraz z homologacją pozwalającą na jazdę do 250 km/h - powiedziała PAP rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska.

"Chcemy poznać termin dostawy pierwszych ośmiu składów oraz dowiedzieć się, czy występują jakiekolwiek problemy techniczne w procesie certyfikacji"


No technicznych nie ma. Alstom jak coś wydębni odszkodowanie od państwa
Cytat:

- powiedziała w środę rzeczniczka. Dodała, że przewoźnik czeka także na pełną dokumentację zamówionych pociągów. "Dokumentacja ta jest konieczna do finalnego odbioru pociągów" - powiedziała.

Więcej TUTAJ


Mam pytanie: gdzie jest w miarę kompletny zarys starań o szybkie pociągi. Interesuje mnie okres przygotowań do przetargu ogłoszonego w 2008 roku.
Hapek - 16-05-2014, 10:37
Temat postu:
Piechociński: Kontrakt na Pendolino może zostać zerwany

http://tvn24bis.pl/informacje,187/piechocinski-kontrakt-na-pendolino-moze-zostac-zerwany,428911.html
Beatrycze - 16-05-2014, 11:58
Temat postu:
Alstom wycofuje wniosek o homologację Pendolino

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł „Rynek Kolejowy”, Alstom zwrócił się do UTK z pismem o wycofanie złożonego pod koniec marca wniosku o dopuszczenie do eksploatacji pojazdu ED250 Pendolino. Pierwsze osiem pojazdów wraz z dopuszczeniem do eksploatacji producent miał dostarczyć 6 maja. PKP Intercity poinformowało, że od tego dnia rozpoczęło naliczanie kar umownych.

Według Alstomu, producent nie ma możliwości dostarczenia pojazdów wraz z wymaganym w kontrakcie systemem sterowania ERTMS poziom 2. Jego kalibracja jest w Polsce niemożliwa, ponieważ na polskiej infrastrukturze nie ma jeszcze funkcjonalnego systemu, z którym można go powiązać. Koncern zapewnia, że wszystkie pozostałe warunki kontraktu zostały spełnione, co udowodniły wykonane już w listopadzie próby na Centralnej Magistrali Kolejowej.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52330/alstom_wycofuje_wniosek_o_homologacje_pendolino.html
OS_24 - 16-05-2014, 13:30
Temat postu:
I będzie dodatkowy, omijający unijne ograniczenia transfer środków rząd - TLK za pośrednictwem Alstomu
ElmoVanKielmo - 16-05-2014, 15:36
Temat postu:
Dla mnie jest zupełnie jasne, że PKP to zwyczajnie zaplanowało, a Alstom dał się wpuścić w maliny. Przecież to czysta kpina - PKP Intercity żąda od Alstomu homologacji na 250 km/h, której nie można zrobić z winy PKP PLK, która grzebie się z ERTMS na CMK. Zupełnie przypadkowo PKP IC i PKP PLK należą do Grupy PKP.
klimeu44 - 16-05-2014, 17:54
Temat postu:
W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi dotyczącymi realizacji umowy z konsorcjum Alstom Konstal oraz Alstom Ferroviaria, PKP Intercity informuje, że obecnie nie rozważa możliwości zerwania kontraktu z producentem.

Jednocześnie wyraża swoje zaniepokojenie utrzymującym się stanem faktycznym oraz oczekuje od dostawcy pociągów rzetelnych informacji na temat zaawansowania w realizacji projektu, w tym przede wszystkim terminu przekazania pierwszych ośmiu składów EMU 250 PKP (Pendolino). Zarząd PKP Intercity wezwał przedstawicieli konsorcjum na pilne spotkanie w tej sprawie.

Ze względu na brak dostarczenia przez producenta pociągów zgodnych z zamówieniem w terminie określonym w umowie, przewoźnik rozpoczął procedurę naliczania kar. Wartość kar za czterotygodniową zwłokę w dostarczeniu 1 poc. wynosi 480 tys. euro.

źródło: www.intercity.pl
jubikej - 16-05-2014, 19:13
Temat postu:
250 pojechali? pojechali. etcs 2 poziomu na sieci plk jest? jest, więc ja nie wiem w czym problem?
Beatrycze - 17-05-2014, 10:58
Temat postu:
Nicolas Halamek, dyrektor zarządzający Alstom Transport w Polsce potwierdził „Kurierowi Kolejowemu” wycofanie z Urzędu Transportu Kolejowego wniosku certyfikacyjnego dla Pendolino na 160 km/h. Jak powiedział, PKP Intercity nie odebrałoby pociągu, który miałby tylko taki certyfikat.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19521/Alstom-wycofalismy-wniosek-Problemem-brak-infrastruktury.html
Hapek - 17-05-2014, 11:30
Temat postu:
ciekawe kto okaże się wygranym w tej całej szopce Laughing
rufio198 - 17-05-2014, 14:31
Temat postu:
jubikej napisał/a:
250 pojechali? pojechali. etcs 2 poziomu na sieci plk jest? jest, więc ja nie wiem w czym problem?

Zdradź mi gdzie takie cuda na sieci PLK są, bo ja mimo szczerych chęci nawet ETCS poziom 1 nie widzę ( póki co ten na CMK nie jest oficjalnie ukończony i odebrany)

A tu ciekawy artykuł z RK - coś innego niż propaganda sukcesu p. Roberta W.

http://www.rynek-kolejowy.pl/52352/wszystkie_afery_pendolino.html
Pirat - 17-05-2014, 18:57
Temat postu:
Bardzo dobry artykuł Wszystkie afery Pendolino na "Rynku Kolejowym". Warte uwagi są także komentarze pod artykułem.

Po lekturze tego artykułu można odnieść wrażenie, że Pendolino dla PKP Intercity to jeden wielki przekręt. Myślę, że minister Nowak został politycznie dobity właśnie za sprawą Pendolino - zegarek za kilkanaście tys. zł był tylko pretekstem. Nie można było rozpętać afery wokół przekręconego kolejowego projektu wartego kilka miliardów zł, gdyż uderzyłoby to w PO i rząd Tuska, zrobiono więc sztuczną aferę wokół zegarka, aby pokazać Nowakowi gdzie jest jego miejsce w szeregu.

Jeśli władza ludowa wykalkuluje sobie, że bardziej opłacalne będzie zerwanie umowy z Alstomem, wtedy rządowe szczekaczki medialne odpowiednio urobią bezmyślnych konsumentów medialnej papki i wmówią im, że rząd Tuska dba o interes Polski i o polskich producentów taboru kolejowego.
klimeu44 - 17-05-2014, 20:15
Temat postu:
Uważam, że te wszystkie pożal się Boże artykuliki "fachofców" z RK są już nudne.
Może gdyby IC dało zarobić tym panom za zrobienie jakiejś śmiesznej analizy, to wtedy inaczej pisali by również o Pendolino.
Jeden z takich śmiesznych już tematów, to np. wracanie wciąż do tego, że składy nie mają wychylnego pudła. To, że w Polsce zupełnie bezsensowne jest zastosowanie takiego rozwiązania, szczególnie tam, gdzie przewidziana jest jazda Pendolino, to jedna sprawa. Drugą sprawą jest fakt, że w większości krajów europejskich odchodzi się od systemu wychylnego pudła, ponieważ jest za drogi w utrzymaniu i zbyt awaryjny, a korzyści ekonomiczne małe. Za to nasi eksperci będą cały czas drążyć temat. Rzeczywiście jest o co. Zysk na czasie przejazdu na trasie Gdynia - Warszawa z wychylnym pudłem - 4 minuty... szał...
Pirat - 17-05-2014, 21:07
Temat postu:

Wiedenka - 18-05-2014, 00:03
Temat postu:
Ciekawe, ciekawe...
Cytat:
Kontrakt na zakup Pendolino może zostać zerwany, rząd przyznaje się do błędu! Po miesiącach zaklinania rzeczywistości, że zakup "nowoczesnych" pociągów jest dla Polski skokiem cywilizacyjnym, wicepremier Piechociński przyznał, że nie była to najlepsza decyzja.

Źródło: klik
Brajdak - 18-05-2014, 08:12
Temat postu:
Cytat:
że Pendolino dla PKP Intercity to jeden wielki przekręt.

przyglądając się wydarzeniom na ten temat, należy stwierdzić, że coś jest na rzeczy. Mnie zastanawia tylko, gdzie są Ci fachowcy - dyrektorzy projektu - którzy tak szumnie zapowiadali jak to pięknie będzie...
Victoria - 18-05-2014, 16:31
Temat postu:
Pendolino nie wjedzie w tym roku na tory? Mała szansa, terminy mijają.

Szybkie pociągi z Alstomu miały do końca roku wyjechać na nasze tory. Mała szansa, by tak się stało. Pociągi nie pasują do polskiej infrastruktury, a wicepremier Janusz Piechociński grozi, że kontrakt może zostać zerwany.

Czytaj dalej: http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,15977432,Pendolino_nie_wjedzie_w_tym_roku_na_tory__Mala_szansa_.html


Victoria - 18-05-2014, 16:53
Temat postu:
"Jako zespół ekspercki wskazywaliśmy od samego początku, że kwestia zakupu Pendolino budzi olbrzymie wątpliwości. Przedstawialiśmy konkretne argumenty, dlaczego ta transakcja jest tak niekorzystna i z punktu widzenia przewoźnika, i podatnika, bo naraża Skarb Państwa na straty rzędu miliardów złotych." - twierdzi Czesław Warsewicz, wydawca portalu nakolei.pl, były prezes PKP Intercity:

http://nakolei.pl/ekonomia/item/4443-dzis-zakup-pendolino-to-krancowa-niegospodarnosc

Co poniektórym pragnę odświeżyć pamięć i przypomnieć, że procedura przetargowa na zakup 20 składów Pendolino zaczęła się w połowie 2008 roku, czyli wtedy gdy prezesem PKP Intercity był... Czesław Warsewicz.

"W pierwszych dniach sierpnia PKP Intercity rozpisze przetarg na zakup 20 składów zespolonych. Koszt inwestycji to grubo ponad 400 mln euro. To historyczny moment" - powiedział w lipcu 2008 roku ówczesny prezes PKP Intercity, Czesław Warsewicz.

Na naszym forum zachowały się materiały prasowe z tamtego okresu:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=39961#39961

Wikipedia:
HIPOKRYZJA (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) - fałszywość, dwulicowość, obłuda.
Brajdak - 18-05-2014, 17:36
Temat postu:
No tak, zwala wszystko na Grabarczyka i Nowaka oraz na cały rząd (chociaż za nimi nie przepadam) a sam niewiniątko, w ząbek czesany... Już zaczyna się spychotechnika, zobaczymy kto będzie przysłowiowym kozłem...
michu77 - 18-05-2014, 17:53
Temat postu:
Bo po prostu miał g.wno do gadania i taka jest prawda. Kazali zrobić przetarg to go zrobił. Pracuję na PKP więc wiem jak tutaj się robi. W nakazanych zadaniach nie szuka się żadnej ekonomii, logiki, etc. - bo po prostu się jej nie znajdzie (od najniższego szczebla do najwyższego). Robi się to co nakazują z góry. A że przyszedł nakaz z ministerstwa, więc....

EDIT: tych co za dużo dyskutują i zadają za dużo pytań to się poprostu zwalnia albo w najlepszym razie marginalizuje
Brajdak - 18-05-2014, 18:06
Temat postu:
No, nie wiem... Oto słowa ówczesnego szefa IC , wypowiedziane w sierpniu 2008 roku
"...Tendencje europejskie wskazują, że projekt nasz jest biznesowo zasadny - kończy prezes PKP Intercity, Czesław Warsewicz..."
Zwykły robol rzeczywiście nie ma nic do gadania, ale w tym przypadku nie miało to miejsca. A szefem przestał być z zupełnie innego powodu.
OS_24 - 18-05-2014, 18:32
Temat postu:
michu77 napisał/a:
Bo po prostu miał g.wno do gadania i taka jest prawda.

Ktoś go do stołka przyspawał?
socjalista - 18-05-2014, 19:22
Temat postu:
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU PKP INTERCITY S.A. (niestety bez daty)

Mając na względzie transparentność działalności, a także racjonalność, rzetelność i gospodarność w zakresie wydawania środków publicznych, Zarząd PKP Intercity S.A. informuje, że:

1. „Projekt zakupu kolejowego taboru pasażerskiego do obsługi połączeń dalekobieżnych” realizowany jest od 14 lipca 2008 r., kiedy to ówczesny Zarząd PKP Intercity S.A. w składzie: Czesław Warsewicz - prezes, Lucyna Krawczyk – członek zarządu, Krzysztof Supa – członek zarządu, powołał komisję przetargową i zatwierdził regulamin prac komisji.

Działania te zostały poprzedzone opracowaniem kompleksowych analiz (technicznych, ekonomicznych, finansowych) wykonanych przez ekspertów własnych, jak również niezależnych doradców (Wydział Transportu Politechniki Śląskiej w Katowicach, konsorcjum Ernst&Young oraz Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa).

5 sierpnia 2008 r. ww. Zarząd Spółki (poszerzony o członka zarządu Marka Nitkowskiego) zatwierdził tryb udzielenia zamówienia - dialog konkurencyjny. Podstawowym uzasadnieniem wyboru dialogu konkurencyjnego był brak możliwości dokładnego, precyzyjnego zdefiniowania (opisania) przedmiotu zamówienia w sposób zgodny z wymogami art.29 i 30 Pzp, ze względu na jego szczególnie złożony charakter.

W wyniku ogłoszenia wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu złożyło 6 wykonawców:

konsorcjum ANSALDOBREDA S.p.A. i NEWAG S.A.,
konsorcjum Bombardier Transportation Sweden AB i Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding,
konsorcjum Siemens Sp. z o.o. i Siemens Aktiengesellschaft Sp. z o.o.,
konsorcjum ALSTOM Konstal S.A. i ALSTOM FERROVIARIA S.p.A.,
spółka Construcciones y Auxlliar de Ferrocarriles S.A.,
spółka Patentes Talgo S.L.

Z powodów formalnych z postępowania wykluczono: Construcciones y Auxlliar de Ferrocarriles S.A. i Patentes Talgo S.L.

W związku z powyższym do udziału w postępowaniu zaproszono ostatecznie cztery ww. konsorcja. Z nimi komisja przetargowa przeprowadziła po trzy spotkania dialogowe, w oparciu o które możliwym stało się opracowanie Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ).

Ostatecznie ofertę na produkcję i utrzymanie nowych pociągów dla PKP Intercity złożyło jedynie konsorcjum ALSTOM Konstal S.A. i ALSTOM FERROVIARIA S.p.A.

Oferta odpowiadała przedmiotowi zamówienia zawartego w SIWZ i spełniała warunki postępowania pod względem formalno-prawnym, została więc przyjęta.

Umowę na „Dostawę 20 sztuk pociągów (składów) zespolonych wraz ze świadczeniem usług ich utrzymania” podpisano 30 maja 2011 r.

Decyzja o zakupie pociągów została podjęta na podstawie postępowania realizowanego przez Zarządy PKP Intercity w skład których w latach 2008 – 2011 wchodzili: Czesław Warsewicz, Lucyna Krawczyk, Marek Nitkowski, Krzysztof Supa, Krzysztof Celiński, Krzysztof Kołodziejski, Grzegorz Mędza, Katarzyna Zimnicka-Jankowska, Dariusz Fidyt, Janusz Malinowski, Philip Turner, Tadeusz Matyla.

Przetarg na dostawę 20 składów zespołowych w trybie dialogu konkurencyjnego prowadzony był w okresie sierpień 2008 – kwiecień 2011 i podczas jego realizacji zachowane były wszystkie ujęte prawem polskim i europejskim zasady oraz normy.

2. Postępowanie przetargowe kontrolowane było przez Urząd Zamówień Publicznych, który w informacji z dn. 17 maja 2011 r. stwierdził w kontroli uprzedniej brak naruszeń w postępowaniu o udzieleniu zamówienia publicznego w trybie dialogu konkurencyjnego.

3. Ponadto ze względu na ubieganie się o dofinansowanie projektu ze środków Unii Europejskiej, podlega on zatwierdzeniu przez Komisję Europejską. PKP Intercity otrzymało pozytywną opinię od JASPERS (partnerstwo Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Kreditanstalt für Wiederaufba).

4. Należy podkreślić, że w produkcję 20 składów zespołowych zaangażowani są polscy poddostawcy, m.in.: Bombardier z Katowic produkuje urządzenia sygnalizacji SHP, SIECAB z Żywca okablowanie, producentem sprzęgów jest Dellner Gdynia, a skrzynek elementów trakcyjnych - Polmor.

PKP Cargo zapewnia transport pociągów do Polski, a Instytut Kolejnictwa próby homologacyjne.

Składy będą serwisowane w Polsce, na warszawskim Grochowie. Tam budowana jest hala, gdzie nowe pociągi będą poddawane niezbędnym procedurom w zakresie utrzymania i przygotowania do drogi. Finalnie do prac tych zatrudnionych zostanie ok. 150 osób, bowiem pociągi przez ok. 17 lat serwisowane będą przez zarejestrowaną w Polsce Spółkę ALSTOM Konstal.

5. Dodatkowo informujemy, że Najwyższa Izba Kontroli od września 2013 r. prowadzi planowe postępowanie kontrolne, które w zakresie PKP Intercity dotyczy zwłaszcza projektu Pendolino.

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/oswiadczenie-zarzadu-pkp-intercity-s.a.html

Streszczenie SIWZ znajduje się tutaj: http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=103292#103292

Dla formalności jeszcze to:

Ponadto oświadczamy, że Czesław Warsewicz został odwołany ze stanowiska prezesa Zarządu PKP Intercity w dniu 9 stycznia 2009 roku z powodów, jak w swoim uzasadnieniu podano, że nie jest kolejarzem w sytuacji znakomitych wyników finansowych i przewozowych.

http://wpolityce.pl/polityka/172681-warsewicz-podtrzymuje-swoje-tezy-zakup-pendolino-grozi-bankructwem-pkp-intercity-jest-reakcja-na-wywiad-dla-wsieci
Modliszka - 18-05-2014, 19:42
Temat postu:
OS_24 napisał/a:
michu77 napisał/a:
Bo po prostu miał g.wno do gadania i taka jest prawda.

Ktoś go do stołka przyspawał?

Sam się przyspawał. A że był z nadania PiS to po zmianie władzy musiał tańczyć jak rządząca PO kazała, aby jak najdłużej utrzymać się na prezesowskim stołku, albowiem każdy kolejny miesiąc przy państwowym korycie to konkretna forsa i inne apanaże przy praktycznie zerowej odpowiedzialności za nieudolne rządy! Gdy kasa z PKP Intercity przestała płynąć szerokim strumieniem to można być jak chorągiewka na wietrze, licząc na krótką pamięć czytelników prawicowych tygodników opinii. Najlepiej podsumowała to Victoria przytaczając z Wikipedii definicję HIPOKRYZJI.

Polecam artykuł "Co chce ukryć były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz?":
http://3obieg.pl/sprawa-pseudolino
Pirex - 18-05-2014, 21:23
Temat postu:
rufio198 napisał/a:
A tu ciekawy artykuł z RK - coś innego niż propaganda sukcesu p. Roberta W.
http://www.rynek-kolejowy.pl/52352/wszystkie_afery_pendolino.html

Dla niektórych Pendolino to religia i żadne argumenty i logika nie pomogą.
Arek - 19-05-2014, 11:35
Temat postu:
Tadeusz Zwiefka, europoseł i szef sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej był gościem RMF FM, gdzie przekonywał, że winą za farsę z Pendolino należy obarczyć… Prawo i Sprawiedliwość.

Choć przyznał, że inwestycja z Pendolino była nietrafna, to Zwiefka zaklinał się jak mógł, by nie przyznać, że odpowiedzialność można scedować na Cezarego Grabarczyka czy Sławomira Nowaka.

"Przyznam, że jeśli miałbym mieć jakiekolwiek zarzuty do tego rządu to tylko takie, że w momencie, kiedy rząd PO-PSL obejmował władzę, to pozostawił we władzach spółki PKP tych ludzi, których obsadził tam PiS, którzy zaczęli przygotowywać kontrakt z Pendolino i doprowadzili go do końca."

Więcej: http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-zwiefka-kaczynski-grzeszy-lamie-przykazanie-nie-klam,nId,1428091
maciej30 - 19-05-2014, 16:46
Temat postu:
ale po co komu pendolino, ja przedwczoraj po południu trasę z Katowic do Gdańska zrobiłem samochodem w 4h40min. Pendolino udławi się a w takim czasie nigdy nie przejedzie tej trasy. Very Happy z Katowic do Gdańska cały czas ( za wyjątkiem Łodzi i krótkiego odcinka Łódź - Stryków ) jest dwupasmówka a od Strykowa k/łodzi do gdańska autostrada, więc dość szybko można przejechać teraz tą trasą. Po dobudowaniu odcinka A1 Stryków - Tuszyn - Częstochowa - Katowice w niecałe 4 godziny jazdy z południa będzie się w Gdańsku. I nawet licząc, że autostrada A1 będzie w przyszłości na całej długości płatna to i tak chyba przejazd wyjdzie w podobnej cenie co bilet na pendolino a dużo szybciej niż tym całym pendolino. Żeby w Polsce była szybka kolej z prawdziwego zdarzenia, to w większości trzeba pobudować nowe linie kolejowe na 300 km/h i kupić składy TGV tak jak we Francji czy Niemczech, wtedy to byłoby coś a tak to jest tylko imitacja szybkiej kolei.
Victoria - 19-05-2014, 18:56
Temat postu:
Leszek Miętek prezydent ZZM i Czesław Warsewicz były prezes PKP Intercity.
"Wolne Głosy" TV Republika 19.05.2014 r.


rufio198 - 19-05-2014, 20:56
Temat postu:
Bo to kolejny artykuł pozornie nie związany z Pendolino

http://www.rynek-kolejowy.pl/52374/intercity_przejada_dotacje_beda_kolejne_ciecia.htm
Noema - 19-05-2014, 22:09
Temat postu:
Tadeusz Zwiefka, były dziennikarz TVP, były towarzysz PZPR, obecnie aparatczyk PO wyjaśnił na antenie RMF FM problemy z Pendolino. Otóż to wina... PiS-u. Czas więc odsunąć PiS od władzy!

http://www.radiomaryja.pl/informacje/problemy-z-pendolino-to-wina-pis-j-polaczek-to-brednie/
Minerva - 20-05-2014, 01:29
Temat postu:
Noema, brakowało tylko oskarżenia o tę degrengoladę Kaczyńskiego. Śmiech
OS_24 - 20-05-2014, 10:22
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Po lekturze tego artykułu można odnieść wrażenie, że Pendolino dla PKP Intercity to jeden wielki przekręt.

Ale to nie ma wpływu na ogólną ocenę. Przekrętem była sama koncepcja kolei dużych prędkości, jako za droga. Kto by nie wygrał i co by nie robili to to nie ma sensu. Wygonienie towarowych z CMK?
maciej30 - 20-05-2014, 10:39
Temat postu:
OS_24 KDP to nie są bzdury kolego ani żaden przekręt. Kolej nie może wyglądać dalej jak za króla ćwieczka. Bo autostrad i dróg ekspresowych nam przybywa a torów kolejowych nie. Jeżeli kolej ma być konkurencyjna dla samochodów i autostrad to trzeba iść tylko w kierunku KDP. Kolej staje się pomału niekonkurencyjna w stosunku do samochodów czy nawet autobusów a to błąd. Podałem prosty przykład. W sobotę jechałem służbowo samochodem z Katowic do Gdańska. Na rogatkach katowic byłem o 15:15, na parkingu pod hotelem w Gdańsku w którym miałem się zatrzymać o 19:55. Połączenie starej lecz dwupasmowej "Gierkówki" z autostradą A1 stryków - gdańsk robi swoje. I kto miałby mnie przekonać do tego żeby tą trasę jechać starym śmierdzącym TLK Doker który wlecze się 9 h z katowic do gdańska. Rozumiesz co mam na myśli. Bez inwestowania w KDP i rozwój szybkich kolei, w tym kraju ona nie ma wielkich szans. Fakt, że wszystko jak w Polsce nie wychodzi tak samo projekt "Pendolino" ma kłopoty a wina leży gdzieś po środku. Alstom gra na czas a PKP IC gada swoje. Ale nie ma innego wyboru. Pesa czy Newag nie jest w stanie wyprodukować pociągu na 200-250 km/h, nie są jeszcze na tym etapie a w związku z tym, że na CMK od grudnia będzie wdrożona prędkość 200 km/h, więc aby skrócić czas podróży pomiędzy Warszawą - Katowicami a Krakowem PIC musiał nabyć składy które będą mogły osiągać prędkość 200 km/h. Co by im dało nabycie kolejnego składu na 160 km/h? To się mija z celem. Tak więc opowiadanie coś o Pesie nie ma najmniejszego sensu. Pesa póki co nie produkuje składów na prędkości większe niż 160 km/h. Jeżeli będzie takowe produkować to można się zastanowić nad zakupem ich produktu także.
OS_24 - 20-05-2014, 10:45
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Leszek Miętek prezydent ZZM i Czesław Warsewicz były prezes PKP Intercity.
"Wolne Głosy" TV Republika 19.05.2014 r.



Jak ten człowiek bredzi. Drogi mu się nie podobają. Wkręca Rachonia aż miło.

2. Jakby ten Doker jechał 160 to ile czasu by jechal?
maciej30 - 20-05-2014, 11:34
Temat postu:
OS_24 też nie zszedłby do takiego czasu. Musiałby ciągnąć 200 - 220 km/h bez żadnych postojów może tylko ewentualnie w łodzi, po zupełnie nowej wybudowanej trasie. Nawet połączenie CMK + E65 nie da takiego czasu. Jadąc samochodem z Katowic do Gdańska obecnie musisz przejechać tylko przez łódź i tam troszkę tracisz czasu. Generalnie to ja przeleciałem odcinek katowice - łódż w 1h50. Przejazd przez łódź i dojazd do autostrady w strykowie okolo 40 minut. Od wjazdu na autostrade w strykowie do gdańska 2h10. wyszło równe 4h40. Po dobudowaniu odcinka A1 Stryków - Pyrzowice, przejedziesz z katowic do gdańska w niecałe 4 godziny autem, tak więc kolej tu nie ma żadnych szans. Może się zbliżyć do podobnych czasów przejazdu ale ich raczej nie przebije. Póki co w Europie kolei udaje się czasowo przebijać samochody tylko we Francji i w Niemczech, w polsce musi minąć jeszcze co najmniej 50 lat zebysmy jechali z krakowa czy katowic do gdańska w 4h30. Dlatego jeżeli dopiero zaczynamy raczkować w sferze KDP a właściwie poki co pseudo KDP bo przecież pendolino nie da się nazwać w zaden sposób KDP ale idziemy w tym kierunku mimo wszystko to warto ten kierunek utrzymać. Tylko stopniowe podwyższanie prędkości najpierw na CMK potem na północnej części E-65 oraz np na takich liniach jak E-20 czy E-30 może wprowadzić chociażby jakąś minimalną konkurencję dla transportu drogowego czy lotniczego nawet. Natomiast bez wybudowania zupełnie nowych tras stricte mających parametry KDP rzędu 300-350 km/h prawdziwej kolei KDP w Polsce nigdy nie będzie. Dlatego uważam, że projekt budowy nowych linii KDP w perspektywie 30-50 lat musi się odbyć. I ja już nawet nie mówię o czasie 4h40. Ale żebyśmy chociaż zeszli do tych magicznych 5h50 pomiędzy Katowicami a Gdańskiem które obowiązywało przez większość okresu PRLu, w takim czasie pociągi pospieszne z Katowic do Gdyni przez Tarnowskie Góry - Herby Nowe - Zd. Wole Karsznice - Inowrocław - Bydgoszcz - Tczew przejeżdzały tą trasę. Jest róznica, pomiędzy 9h a 5h50? Myślę że tak. Ale 9h to przegięcie. Można się przejechać oczywiście turystycznie i krajoznawczo w takim czasie ale nie wtedy kiedy się jedzie służbowo czy do pracy. Very Happy
jubikej - 20-05-2014, 12:12
Temat postu:
maciej30 samolot byłby szybciej, ciekawe jaki miałbyś czas jakbyś się trzymał przepisowych prędkości na każdej z w/w tras?

Ja dam Ci taki swój przykład. Jadę z Gdańska do Zakopanego samochodem ok 8h, a pociągiem do niedawna ok 16h. I zawsze wybieram pociąg! W Gdańsku zalegam w kuszetę, budzę się koło Zakopanego, wyspany i wypoczęty. Do tego taka wycieczka ja + żona wychodzi taniej.

Tak więc nie patrz na wszystkich przez swój pryzmat. Jak Cię stać na paliwo/mandaty to jeździj sobie do Gdańska nawet w 3 godziny, ale takie porównanie jest bez sensu, bo myśląc w ten sposób to najlepiej byłoby całą kolej zaorać i tylko samochodami jeździć.
maciej30 - 20-05-2014, 12:21
Temat postu:
jubikolej Słyszałeś o CB Radiu? Jest dla ludzi. Nie sądzisz chyba, że przejechalem w takim czasie bez zabezpieczenia się przed poborcami podatkowymi. I to głównie chodziło mi o odcinek Katowice - łódź, bo póki co na autostradach fotoradarów nie ma i nie będzie a przed nieoznakowanymi radiowozami chroni właśnie CB Radio. Smile Ale mój argument skąd inąd jest słuszny. Zatrzymanie się na prędkości 160 km/h jest bez sensu. Od połowy lat 80 przez 30 lat mamy ciągle 160 km/h, czas chociaż troszkę tę prędkość podnieść, chociażby na początek na CMKa. Dlatego uważam, że zakup pendolino był słuszną decyzją ponieważ jak pisałem wcześniej, żaden z polskich producentów nie jest w stanie wyprodukować składu na 200 km/h. Jeżeli Pesa czy Newag podejmą się tego zadania, to jestem jak najbardziej za, mogą pendolino wyrzucić, sprzedać, wystawić sobie przed gabinetem prezesa PKP IC. Pesa robi bardzo fajne i nowoczesne pociągi ale póki co to jeszcze nie jest to o co myślę nam wszystkim chodzi.
blakop - 20-05-2014, 12:33
Temat postu:
Katowice - Łódź - od rogatek do rogatek to bite 2h z czysto matematycznego punktu widzenia.
Przy założeniu jazdy przepisowej i do tego kompletnie niczym niezakłóconej, stale z maks.dozwoloną prędością!!! Mr. Green

W praktyce zwolnienia, światła itd. i mamy 2,5h (uwzględniam odcinki dróg ekspresowych, autostrad i dwujezdniowej krajówki).

A to ciągle teoria, b niech będzie korek, wypadek etc...

Bo uważam, że jak mamy porównywać, to porównujmy "legalne" czasy przejazdu.
Jak maszynista zacznie "olewać" ograniczenia to też lepszy czas wykręci Śmiech

Takie małe OT...
maciej30 - 20-05-2014, 12:40
Temat postu:
blakop Tylko, że maszyniście przepisów nie wolno olać, mnie tak. Dopuszczalna prędkość na drodze między katowicami a łodzią to 100 km, bo jest to dwupasmowa droga międzywojewódzka. Ja poniżej ( za wyjątkiem Częstochowy ) 160 nie schodziłem, więc da się wykręcić czas poniżej 2h, a od strykowa do gdańska to miałem już cały czas 200 km/h, przypominam że najszybszy pociąg między katowicami a łodzią to obecnie 3h52, to jakiś ponury żart, dwie godziny dłużej od mojego czasu przejazdu. W czasach PRLu najszybsze połączenie kolejowe katowice - łódź fabryczna 1h55. Mimo że urodziłem się w roku 1980 to pamiętam jeszcze końcówkę czasów z bardzo dobrymi czasami przejazdów pociągów. Zwyczajnie infrastruktura kolejowa w Polsce poległa i to jest główna przyczyna. Polska zamiast wyasygnować jakieś własne środki na chociażby częściowe remonty infrastruktury kolejowej to czekała na przyjęcie do UE i dopiero potem zaczęliśmy wyciągać łape do UE to nam teraz dajcie. Opóźnienie wynosi minimum 20-25 lat. To chyba nie tędy droga jednak. Stąd teraz wychodzą takie kokosy jak pendolino.
Marcel Hans - 20-05-2014, 13:02
Temat postu:
@maciej30
Cytat:
Jeżeli kolej ma być konkurencyjna dla samochodów i autostrad to trzeba iść tylko w kierunku KDP.

Nie uważam byś miał rację. Pewnie, że pociągi przegrają na niektórych trasach z samochodami, tak było, jest i będzie, w Polsce, Niemczech, Francji. Wynika to z kilku faktów:
1) tory biegną tak by zahaczać o największą liczbę miejscowości by móc zabrać jak najwięcej osób, autostrady są wytyczone jedynie z uwzględnieniem wielkich ośrodków miejskich i im głównie służą (oczywiście mają też zjazdy przy mniejszych miastach, ale nieliczne).
2) pociąg ma więcej postojów niż samochód prywatny, dokładnie jak autobus.
3) podróż samochodem prywatnym ma jeden cel: dotrzeć do miejsca przeznaczenia jak najszybciej z jak najmniejszą liczbą postojów. Natomiast w transporcie zbiorowym, poza czynnikiem czasu, chodzi także o ilość pasażerów.

Już na tym forum wielokrotnie czytałem opinie, że same KDP to pomyłka w Polsce. Poparto to bardzo przekonującym dowodem: kolej stanowi sieć połączeń. O ile mieszkamy w dużych ośrodkach miejskich, to faktycznie KDP zawiezie nas do innego dużego miasta bardzo szybko, genialne rozwiązanie. Natomiast jeśli mieszkamy na prowincji, to sam dojazd do takiego dużego miasta zajmie nam znacznie więcej czasu niż samochodem, a nawet autobusem, co sprawi kolej niekonkurencyjną jeszcze bardziej. Wiadomo nie od dziś, że nie stać nas by równocześnie inwestować i w KDP, i w podwyższenie znacznie prędkości na liniach pozostałych. Czy szybciej przejedziemy odcinek 240 km, jadąc z prędkością 120 km/h, czy jadąc 100 km z prędkością 250 km/h, a pozostałe 140 z prędkością 60 km/h?
maciej30 - 20-05-2014, 13:18
Temat postu:
Marcel Hans Masz częściową rację. Natomiast uważam, że budowa linii KDP w Polsce powinna powstawać podobnie jak w przypadku autostrad, tzn łączyć największe aglomeracje najkrótszym śladem. Czyli moim zdaniem. Powinna powstać nowa linia kolejowa dużych prędkości łącząca Warszawę z Wrocławiem najkrótszym śladem przez Łódź - Ostrów Wlkp, ale już niekoniecznie z odgałęzieniem w kaliszu do poznania jak było planowane. Linia Warszawa - Poznań powinna biegnąć równolegle do E-20 przez Kutno - Konin. Wspomniałeś o lokalnym ruchu kolejowym i mniejszych miastach położonych w dalszej lub bliższej odległości od KDP. Dobry pomysł ale nie za wszelką cenę, tzn. nie możemy robić wygibasów np do miejscowości oddalonej o 40 km od linii KDP tylko dlatego, że tam będą podróżni którzy chcą też skorzystać z kolei. Tu raczej postawiłbym na dobry transport dowozowy do najbliższej większej stacji. Ponadto strefowanie szybkich pociągów uważam za dobry pomysł, tzn. powinny być pociągi które jadą non-stop np. Warszawa - Poznań, czy Warszawa - Wrocław oraz takie które stają np w łodzi - kaliszu czy ostrowie wlkp, oczywiście jadąc z tą samą prędkością co pociągi niezatrzymujące się nigdzie. Rolę linii dowozowych i regionalnych pełniłaby stara linia kolejowa Warszawa - Łódź i Łódź - Wrocław oczywiście odpowiednia zmodernizowana, oraz biegnąca starym śladem linia E-20 w kontekście linii KDP Warszawa - Poznań. Duże węzły typu Kutno czy Konin powinny mieć częściowo wspólną infrastrukturę kolejową ( możliwość przesiadek ). Co do połączenia Warszawa - Kraków/Katowice, jeżeli CMKę da się w przyszłości podrasować do 300 km/h a wiadomo, że to jest na 99% możliwe to tu nic bym nie ruszał. Jedynie wtedy należałoby zdjąć z CMKi wszystkie pociągi jadące mniejszą predkoscią niż 160 km/h. Co do linii północnej E-65 Warszawa - Gdańsk tu się nie da nic zrobić. Parametrów tej linii nie da się podnieść do 300 km/h, tu w perspektywie 30-40 lat moim zdaniem należy wybudować nową linię kolejową dużych prędkości Warszawa - Gdańsk.
Beatrycze - 20-05-2014, 14:24
Temat postu:
Wild ostro o Pendolino: To DreamTrainer.

– Za ten zakup ktoś powinien na zawsze pożegnać się z pracą w polskim kolejnictwie. Z polityką też – mówi o Pendolino dolnośląski radny Patryk Wild.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52376/wild_ostro_o_pendolino_to_dreamtrainer.html
maciej30 - 20-05-2014, 15:09
Temat postu:
Ten pan w powyższym cytowanym artykule powinien wypowiadać się tylko na tematy o których ma jakiekolwiek pojęcie. Wciskanie do jednej szuflady pendolino i dreamlinera (boeinga 787) jest totalnym nieporozumieniem. Boeing 787 Dreamliner to wspaniały samolot, cudo techniki i został zakupiony nie tylko przez PLL LOT ale przez większość linii lotniczych na świecie chociażby takich znanych marek jak British Airways, Qatar Airways czy Singapore Airlines. To co się działo z dreamlinerem rok temu to nic innego jak choroby wieku dziecięcego, tego samolotu, gdyż jest naszpikowany elektroniką i całkowicie skomputeryzowany. Choroby wieku dziecięcego dreamlinera mijają i za chwilę nikt nie będzie pamiętał o wpadce boeinga sprzed roku. W świecie samolotów pasażerskich liczą się tylko dwa koncerny właściwie, amerykański Boeing i francuski Airbus. LOT wybrał boeinga i był to bardzo dobry wybór moim zdaniem, człowieka który na lotnictwie troche się zna.
OS_24 - 20-05-2014, 16:15
Temat postu:
Posłuchajcie co powiedział Warsewicz: źle, że drogi robią koło torów. Czyli on tak chce zwiększyć konkurencyjność kolei nie w ten sposób, że pojedzie lepiej niż samochody, tylko samochodom chce rzucać kłody pod koła. Czyli komunikacja się pogorszy a nie polepszy.

Program KDP jest kosztowny i nie mamy kasy, żeby ponosić koszta ukryte. A ponieważ wkład własny poszedł na Euro i autostrady więc dotacje unijne wątpliwe. No i składkę płacimy.

Na razie załatwili tyle, że wygonili węgiel z CMK i nie będzie węgla i rentowność linii spadnie dramatycznie po rozpędzeniu ruchu towarowego.

KDP powoduje wyssanie środków z innych kolei i nie ma mowy o poprawie infrastruktury.

A czy porównał ktoś średnią, szczytową i typową przepustowość CMK w dziedzinie przewozu ludzi i towarów w porównaniu z autostradą? Chętnie bym poczytał.
Pirat - 20-05-2014, 22:45
Temat postu:
Pendolino w mniejszym mieście

Od grudnia 2014 r. na polskie tory wyruszyć mają pociągi nowej kategorii Express InterCity Premium – będą to połączenia obsługiwane 20 składami zespolonymi ED250, nazywanymi Pendolino. Pociągi EIC Premium jeździć będą z Trójmiasta do Warszawy, by następnie skierować się ku Centralnej Magistrali Kolejowej, na której – w okolicach Włoszczowy – relacje rozdzielać się będą w trzech kierunkach: do Krakowa, do Wrocławia oraz do Katowic.

Najdłuższy dystans na sieci połączeń EIC Premium pokonywany bez żadnych postojów liczyć ma 205 km – mowa o odcinku między Warszawą Wschodnią a Iławą Główną. Nowe składy mają bez postoju przejeżdżać między innymi przez Legionowo (54 tys. mieszkańców), Nowy Dwór Mazowiecki (28 tys.), Ciechanów (45 tys.) i Mławę (31 tys.). Na Północnym Mazowszu rozkręca się więc walka o postoje pociągów Pendolino.

Czytaj dalej...


Tekst pochodzi z dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn”, nr 3/71 (maj-czerwiec 2014) www.zbs.net.pl
Jarul - 21-05-2014, 00:11
Temat postu:
@maciej30, naprawdę nie ma się czym chwalić. Maszynistom nie wolno olać przepisów, Tobie również. I jak czytam takie posty, to mam dodatkowy powód by jeździć koleją, a nie drogami, na których mogę spotkać Ciebie.

I jak już porównujesz czasy jazdy swojej i kolei to porównaj sobie statystyki zabitych i rannych na drogach - i na tej kolei, co jest jak za króla Ćwieczka. Szerokiej drogi.
ET05 - 21-05-2014, 06:39
Temat postu:
maciej30 napisał/a:
Słyszałeś o CB Radiu? Jest dla ludzi. Nie sądzisz chyba, że przejechalem w takim czasie bez zabezpieczenia się przed poborcami podatkowymi. I to głównie chodziło mi o odcinek Katowice - łódź

Takim kozakom to powinno się odbierać prawa jazdy.
Brajdak - 21-05-2014, 06:59
Temat postu:
Cytat:
Tylko, że maszyniście przepisów nie wolno olać, mnie tak.

Otóż nie!!!Zgadzam się z ET05,powinno się takim kierowcom dożywotnio zabierać prawko ! Bo taki cwaniaczek myśli że jest sam na drodze,że wszyscy będą mu ustępować, bo jaśnie pan jedzie... Pal Cię licho, jak zrobisz sobie krzywdę, szkoda tylko tych ,którzy mogą ucierpieć przez takiego ...(proszę sobie dopowiedzieć).
maciej30 - 21-05-2014, 08:08
Temat postu:
ETO5, Brajdak A niby dlaczego odbierać prawo jazdy? Jeżdżę już tyle lat, że pewne umiejętności na drodze nabywa się z czasem. Trzeba się wykazać troszkę sprytem na drodze. Na gierkówce między Katowicami a Łodzią jest sporo kierowców a właściwie większość którzy przepisów się nie trzymają, bo droga jest dwupasmowa co oznacza, że jeżeli jest szansa trochę podgonić i nawet naginać przepisy dla skrócenia czasu przejazdu to ludzie to robią, nie jestem jakimś tam wyjątkiem. Potem od strykowa do samego gdańska jest nowa, równa, ogrodzona autostrada i niby jaki jest powód żeby na takiej drodze się wlec. Normalnie na drogach jednojezdniowych jeździ się dużo wolniej, bo nie da się jechać szybko, trzeba co chwile zwalniać i wyprzedzać a przecież takich dróg w Polsce jest większość. Natomiast tam gdzie można jedzie się szybciej. I to jest normalne. Dla porównania z Gdańska do Warszawy wracałem 4 godziny czyli o 45 minut tylko krócej niż przejechałem całą trasę z Katowic do Gdańska. Powód brak drogi ekspresowej. Mimo że dystans między Gdanskiem a Warszawą prawie o połowe krótszy a czas przejazdu prawie taki sam jak z jednego końca Polski na drugi. Bo nie da się tam przyspieszyc, bo trzeba wyprzedzac, hamować, jechać wolniej i to jest też normalne.
blakop - 21-05-2014, 10:19
Temat postu:
Bardzo ciekawa teoria, że maszyniście nie wolno łamać przepisów, a Tobie tak Śmiech

Maszyniście też wolno przecież. Patrz choćby ostatnia katastrofa kolejowa w Hiszpanii...

A dla Pendolino w tym układzie nie licz 250 tylko 300km/h. Przecież "pójdzie" tyle...

A droga do Łodzi to droga krajowa - nie wojewódzka (czy tam międzywojewódzka)...
pacy - 21-05-2014, 10:41
Temat postu:
Normalnie MISZCZ kierownicy tylko obawiam się ,że taki do którego żadne argumenty nie dotrą( dopóki się gdzieś nie rozwali) bo przecież droga jest szersza ( aż 2 pasy w jedną stronę ) , konie pod maską to można zapie...ć bo kto mi co zrobi mam przecież CB radio .
Tylko ,że praw fizyki nie przeskoczysz . Głupie złapanie gumy ( wiem , wiem pewnie Tobie się to nie zdarzy , innym tak ale nie Tobie ) i ciekawe jak opanujesz samochód mając 200 km/h . Są inne samochody na drodze , których kierowcy mogą zrobić jakiś nieprzewidziany manewr mogący się przytrafić nie tylko z braku umiejętności ale też z uwagi na jakąś awarię czy sytuację na drodze i trzeba wykonać wówczas gwałtowny manewr , czy zdążysz wtedy zareagować ?? Pewnie tak przecież jesteś MISZCZEM .
wodkangazico - 21-05-2014, 12:01
Temat postu:
Maciej30 - dobra rada - nie dyskutuj.
Chłopaki mają przydział na to forum z policji albo od innych przebierańców.
Sam widzisz - piszesz o wyrobionej z tysiącami kilometrów umiejętności oceny, które zakazy na drodze są do d...py albo wprost obliczone na łupienie ludzi i co?
Z automatu jesteś pędzącym 200 km/h piratem, przestepcą, zbrodniarzem, któremu natychmiast trzeba zabrać prawko.
To ich stałe brednie - wierszówkę za nie biorą, czy cuś.
Swoją drogą, mogliby zaapelować do swoich sensejów, żeby im w końcu jakieś inne teksty podrzucili, bo te się wytarły i mało kto się na nie nabiera, nie uważasz?
maciej30 - 21-05-2014, 12:31
Temat postu:
To żeby spuentować do wszystkich poprzedników, jechałem tak szybko bo podróżowałem sam. Jeżeli jade z kimś jadę wolniej i wtedy taką trasę Katowice - Gdańsk pokonałbym w 6 h np zamiast w 4h40.

Wodkangazico A dorzucę taką ciekawostkę, że towarzysz Gierek nieco się przeliczył z kosztami bo droga krajowa numer 1 pomiędzy Katowicami a Łodzią z odgałęzieniem na obwodnicy Piotrkowa do Warszawy jako DK 8 zwana potocznie Gierkówką już w latach 70 była planowana jako autostrada, tylko, że niestety nie wyszło. Parametry tej drogi od początku były zaplanowane jako autostrada, tylko niestety zostały wykonane skrzyżowania z drogami poprzecznymi w jednym poziomie, brak pasa awaryjnego oraz ogrodzenia wzdłuż drogi i to spowodowało że ta droga nie jest autostradą. Natomiast ten błąd zostanie naprawiony w perspektywie budżetowej 2014-2020, DK 1 pomiędzy łodzią - częstochową a katowicami w obecnym śladzie na odcinku Tuszyn - Częstochowa będzie autostradą. Także szykuje się tam poważna przebudowa. Natomiast odnoga do warszawy poprzednio jako DK 8 została już przebudowana na trasę S8 bez kolizyjnych skrzyżowań od Piotrkowa do Mszczonowa a w tej perspektywie budżetowej dociągną S8 do Warszawy.
Arek - 21-05-2014, 13:19
Temat postu:
Kiedy Pendolino wyjedzie na polskie tory? Bieńkowska: Naszą intencją jest grudzień.

Moją intencją jest to, żeby w grudniu pociąg Pendolino wyjechał na tory. W tej chwili obie spółki, Alstom i PKP, prowadzą rozmowy biznesowe w tej sprawie i to jest tyle, ile trzeba powiedzieć w tej chwili - powiedziała w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska. A prezes Grupy PKP Jakub Karnowski podkreślił: - Cały czas zapowiadam, że 14 grudnia będzie wszystko tak, jak ma być.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/kiedy-pendolino-wyjedzie-na-polskie-tory-bienkowska-nasza-intencja-jest-grudzien,430452.html
Arek - 21-05-2014, 13:21
Temat postu:
Spotkanie Alstomu i PKP Intercity bez efektów.

PKP Intercity ogłosiło wezwanie producenta pociągów Pendolino na „pilne spotkanie”. Jednak nie przyniosło ono konkretnych efektów. Dziś (21 maja) kolejna tura rozmów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52400/spotkanie_alstomu_i_pkp_intercity_bez_efektow.html
maciej30 - 21-05-2014, 13:33
Temat postu:
Jakikolwiek wyjazd pendolino niecertyfikowanym do prędkości 200 km/h nie ma sensu. Wyjazd tego składu z certyfikatem na 160 nie ma sensu. Pendolino na 160 to nic nie warty złom. Mam nadzieje, że nikt nie pójdzie na ustępstwa wobec Alstomu. Nie ma homologacji na 200 to opóźniamy projekt.
Darthlol - 21-05-2014, 16:52
Temat postu:
maciej30, a Alstomem łatwo nie będzie Śmiech, PKP IC nie ma szans w starciu Crying or Very sad Przed sądem arbitrażowym na pewno przegramy, wiedziały gały co brały !! niestety PKP PLK i PKP IC należą do tej samej grupy PKP S.A., zawsze producent Pendolino może się tłumaczyć, że to wina infrastruktury, że przez to nie wyrobi homologacji itp., no i co odpowie PKP IC? bujanie przed sądem nic nie zmieni, szkoda tylko już wydanej kasy, należy zrobić wszystko, aby Pendolino wyjechało na tory w grudniu, bo inaczej bieda Crying or Very sad

Może nie jestem zwolennikiem zakupu włoskiego pociągu, ale mimo wszystko nie marnujmy już zakupionego produktu, ile może ona stać w hali w Warszawie, może obecnie to jest jedynie gra wyborcza polityków?

tego niestety nie wiem, ja jako pasażer i zarazem osoba interesująca się koleją oczekuje rzetelnej informacji, obecnie media to jedynie szczekaczka partii politycznych z obu stron sceny Evil or Very Mad

Sensowność zakupu najlepiej ocenić w perspektywie minimum pięć lat użytkowania, wtedy będziemy mieć podgląd jako to się sprawdzi w praktyce.

niestety wszystko już ukartowane, jak wracałem pociągiem z Wrocka do Ścinawy w Nowy Rok, podsłuchałem rozmowę konduktorów, którzy mówili, że Pendolino zostało zakupione zamian za uratowanie fabryki Fiata, długo nad tym myślałem, ale według mnie jest to jak najbardziej realny i możliwy scenariusz, potwierdzenie:
http://tychy.naszemiasto.pl/artykul/774382,sabotaz-w-tyskim-fiacie-uszkodzili-300-aut,id,t.html#6a8b4114d176c52f,1,3,5
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8325682,Fiata_500_przenosza_z_Tychow_do_Meksyku.html
oraz
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/fiat-panda-odjezdza

zawarcie umowy na zakup Pendolino 30 maja 2011:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/4185/Umowa-na-Pendolino-zawarta.html


przypadek nie sadze Smile Co o tym sądzicie? Może się mylę


jak mawiał pewien polityk, którego nie na widzę: "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne" Twisted Evil

więcej tutaj: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/2,1111500-Szef-Alstomu-prosi-o-poparcie-oferty-General-Electric.html

dlaczego to jest dla nas ważne ? ano jak Alstom zostanie przejęty przez GE szanse dochodzenia sowich roszczeń oceniam na 0. słownie zero, tak samo jak ze słynnym kontraktem na F-16, offset w rzeczy samej
szczegóły na: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nik-krytykuje-offset-f-16-ministerstwo-nie-ma-zastrzezen,106210.html
Taurus - 21-05-2014, 18:48
Temat postu:
Darthlol napisał/a:
Pendolino zostało zakupione zamian za uratowanie fabryki Fiata, długo nad tym myślałem, ale według mnie jest to jak najbardziej realny i możliwy scenariusz,
przypadek?

A kiedy Alstom kupił Fiat Ferroviaria?
OS_24 - 21-05-2014, 20:26
Temat postu:
Fabryki Fiata w Bielsku, się domyslam
Pirat - 23-05-2014, 20:55
Temat postu:
Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy”, PKP Intercity zapłaciło już koncernowi Alstom ok. 80 proc. płatności za pociągi Pendolino, mimo że nie odebrano ani jednego z nich. To o pół miliarda złotych więcej, niż wynika z kontraktu.

Więcej TUTAJ
socjalista - 24-05-2014, 08:40
Temat postu:
Zdaniem PKP IC: Dokument został podpisany na prośbę producenta, który na początku roku zwrócił się do PKP Intercity z prośbą o wypłatę zaliczki w terminie do końca marca (czyli do końca roku rozliczeniowego Alstom) obejmującej kwotę, którą Spółka miała uregulować dopiero w czerwcu.

Grzebiąc w internecie, natrafiłem na informacje, że, gdyby nie znaczne zaangażowanie finansowe (zakupy) rządu francuskiego w roku 2004, Alstom by zbankrutował. Myślę, że kontrakt na dostawę pendolino do Polski został zawarty tylko dla oddalenia widma bankructwa - przynajmniej włoskiej spółki koncernu Alstom Ferroviaria SpA. Bo dziwnym może wydawać się fakt, że konsorcja Siemensa i Bombardiera z naszymi producentami taboru do ostatecznej rozgrywki w przetargu nie stanęły, uznając zapewne, że termin dostawy przed EURO 2012 jest nierealny a i możliwości finansowe polskiego przewoźnika niepewne. Nasz premier również ma wątpliwości: Oczywiście zwycięzcy przetargów też czasami na końcu okazują się kiepskimi partnerami i nie wykluczam, że tak jest w przypadku Pendolino.

Pomijam tu fakt, że przy obecnym stanie infrastruktury nie da się zgodnie z prawem homologować pendolino w Polsce do eksploatacji z prędkością V=250 km/godz. Są jednak tacy - chociażby Ciżkowicz z zarządu PKP S.A. - którzy twierdzą, że wyczekiwane rozporządzenie ministra w sprawie świadectw dopuszczenia pojazdów szynowych do eksploatacji problem ten rozwiąże. Póki co żadnych przepisów wykonawczych do ustawy o transporcie kolejowym, regulujących tę kwestię nie ma. Stare rozporządzenie zostało uchylone, nowe jest na etapie konsultacji.
Pirat - 26-05-2014, 22:27
Temat postu:
Alstom: nie będzie homologacji ED250 w Czechach

Dostawca składów Pendolino dementuje informacje o możliwej pełnej homologacji pojazdów w czeskim Velimiu. Alstom podkreśla, że nie obejdzie się bez testów dla prędkości 250 km/h na polskiej linii.

Więcej TUTAJ
Arek - 27-05-2014, 15:25
Temat postu:
PKP Intercity otrzymało dotąd osiem pojazdów serii ED250, chociaż formalnie jeszcze nie doszło do ich przekazania przez producenta. Ale przewoźnik już zapłacił lwią część ceny zamówionego taboru – 1,27 mld zł. W sumie za zamówiony tabor PKP Intercity zapłaciło już 307 mln euro (1,27 mld zł), co stanowi 77 proc. wartości zakontraktowanych 20 składów Alstomu.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19657/Alstom-dostal-juz-77-proc-zaplaty-za-Pendolino.html
ACR - 28-05-2014, 13:35
Temat postu:
pkp szuka dziury w calym. nie ma na polskich torach W POLSCE homologowanej lokomotywy albo skladu zespolonego z vmax wiecej niz 160 gdyz niema na to infrastruktury. husarz tez ma homologacje w polsce na 160 kmh majac techniczna vmax 230 kmh ( 200 na prad staly 3KV )

wiec homologowac na te 160 i kiedy bedzie infrastruktura to dostanie homologacje na wiecej .

dziwna afera ...
Arek - 28-05-2014, 15:02
Temat postu:
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju opracowało w ostatnim czasie dwa projekty rozporządzeń, które określają warunki eksploatacji pociągów ED250 Pendolino. W obecnym stanie prawnym pociągi nie mogłyby pojechać szybciej, niż 160 km/h.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52516/ministerstwo_przygotowuje_prawo_dla_pendolino.htm
Pirat - 29-05-2014, 19:33
Temat postu:
Pendolino zamknięte na klucz: Intercity zapłaciło, ale nie ma prawa wejść do pociągów

Mimo że dziewięć z 20 superpociągów jest już w Polsce, przewoźnik nie ma do nich dostępu. Formalnie pociągi są wciąż własnością Alstomu. Dzieje się tak, bo Intercity nie zgadza się na odbiór końcowy maszyn bez homologacji do 250 km/h, mimo że w Polsce nie ma jeszcze takiej infrastruktury.

Czytaj dalej...
Beatrycze - 29-05-2014, 21:08
Temat postu:
"Będziemy mieli falę likwidacji połączeń tłumaczoną tym, że skoro jeszcze nie mamy Pendolino, to niestety tabor, który miał jeździć na innych liniach, trzeba rozdysponować tak, żeby obsługiwał również te połączenia, które miałyby być obsługiwane składami Pendolino" - czy pod koniec roku czeka nas realizacja takiego oto scenariusza? Komentarz redaktora naczelnego "Z Biegiem Szyn" dla TV Republika.


Pirat - 30-05-2014, 21:02
Temat postu:
Pendolino wjeżdża do Sejmu. Będzie awantura o superszybkie pociągi?

Grupa posłów reprezentowana przez członków klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, chce nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury ws. Pendolino. W komunikacie, który dotarł do tvn24bis.pl, grupa posłów popierających wniosek o zwołanie posiedzenia komisji domaga się informacji ministra infrastruktury i rozwoju na temat umowy na zakup superszybkiego pociągu.

Więcej TUTAJ
Pirat - 01-06-2014, 19:08
Temat postu:
Posłowie opozycji chcą zbadać sprawę przetargu na pociąg, dla którego nie ma torów. Zwołane ma być nadzwyczajne posiedzenie komisji infrastruktury. O przetargu rozmawiamy z Czesławem Warsewiczem, byłym prezesem PKP Intercity.

Warsewicz: "Przetarg na Pendolino trzeba prześwietlić"
Arek - 02-06-2014, 15:37
Temat postu:
Rządzący obawiają się prawdy o zakupie Pendolino - pisze na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości:

http://kuzmiuk.blog.onet.pl/2014/06/02/rzadzacy-obawiaja-sie-prawdy-o-zakupie-pendolino/

---

Nie wiadomo jeszcze czy składy zespołowe ED250 pojawią się na torach w grudniu tego roku (przez problemy z homologacją), niemniej PKP Intercity podało już do ogólnej wiadomości szacowane czasy przejazdu na trasach, po których będzie kursować EIC Premium. I tak, z Warszawy do Gdańska podróż Pendolino zajmie ok. 2h 58 min, zaś ze stolicy do Wrocławia ok. 3h 42 min.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19741/PKP-chwala-sie-czasami-przejazdu-Pendolino-od-grudnia-2014-r.html

---

PKP Intercity ogłosiło kolejne przetargi na kredyty obrotowe, mimo że w tym roku pobrało ich już 150 mln złotych. W tym świetle korzystne mogło być nieodebranie pociągów Pendolino – mimo że do grudnia miały nie jeździć, PKP Intercity płaciłoby za ich utrzymanie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52586/intercity_placiloby_za_utrzymanie_stojacego_pendolino.html
maciej30 - 02-06-2014, 18:15
Temat postu:
Wiadomo, że to rozporządzenie które wejdzie w lipcu ma umożliwić homologowanie pendolino do 200 km/h i wyjazd tych składów zgodnie z planem więc moim zdaniem tematu już nie ma. Fakt, że zarówno PLK jak Ministerstwo Transportu zawaliły sprawę ale na kolanie to próbują naprawić i to jest dobre moim zdaniem, lepsze takie rozwiązanie niż wycofanie się z kontraktu czy np. jakieś kary.
ElmoVanKielmo - 02-06-2014, 18:57
Temat postu:
Coż, wiadomo, że czasu do kolejnych wyborów coraz mniej, a takiej afery ludzie szybko nie zapomną. Każdy na miejscu polskiego rządu stawałby teraz na głowie, żeby Pendolino wyjechało w grudniu na tory. Wygląda na to, że choć raz z samolubnego pędu do władzy coś dobrego wyniknie.

// Post zmoderowany. Odpowiedź na PW. @Pirat
OS_24 - 03-06-2014, 00:06
Temat postu:
maciej30 napisał/a:
Wiadomo, że to rozporządzenie które wejdzie w lipcu ma umożliwić homologowanie pendolino do 200 km/h i wyjazd tych składów zgodnie z planem więc moim zdaniem tematu już nie ma. Fakt, że zarówno PLK jak Ministerstwo Transportu zawaliły sprawę ale na kolanie to próbują naprawić i to jest dobre moim zdaniem, lepsze takie rozwiązanie niż wycofanie się z kontraktu czy np. jakieś kary.

Jak nie ma jak PKP Intercity nie może odebrać pociągów bez homologacji na 250 km/h?

[ Dodano: 03-06-2014, 02:44 ]
[quote="Arek"]Rządzący obawiają się prawdy o zakupie Pendolino - pisze na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości:

http://kuzmiuk.blog.onet.pl/2014/06/02/rzadzacy-obawiaja-sie-prawdy-o-zakupie-pendolino/

Na salonie24 to tez jest. A tu linki od wpisów o Pendolino:
http://seaman.salon24.pl/584388,wszyscy-ludzie-pendolino
http://smocze.opary.salon24.pl/587932,pendolino-jak-uratowac-pis-przed-kolejna-kompromitacja
http://1maud.salon24.pl/584520,wirus-pendolino-i-pomrocznosc-jasna
maciej30 - 03-06-2014, 08:55
Temat postu:
OS_24. Jeżeli będzie możliwość w I etapie odebrania na 200 km/h to odbiorą, bo póki co szybciej niż 200 i tak nie pojadą, jak tylko pojawią się warunki to homologują na 250. Chodzi o to aby nie odbierać składów homologowanych na 160km/h bo to byłaby porażka i o to się właściwie wszystko rozbija. Składy homologowane na 160 nie mają żadnej wartości, gdyż PIC nie będzie mógł wtedy ich wytrasować wg czasów przejazdów które są założone od grudnia tego roku.
jubikej - 03-06-2014, 09:08
Temat postu:
maciej30 napisał/a:
OS_24. Jeżeli będzie możliwość w I etapie odebrania na 200 km/h to odbiorą, bo póki co szybciej niż 200 i tak nie pojadą, jak tylko pojawią się warunki to homologują na 250.


Jak nie ma warunków na 250? Na CMK można je homologować na 250kmh i spokojnie wystarczy do tego ETCS poziomu 1

Problem polega tylko na tym, żeby homologować je z ETCS2, bo na v=250kmh i na ETCS1 warunki są. I taka jest prawda. Alstom próbuje odwrócić kota ogonem, a na forach i w mediach powielana jest bzdura, że z ETCS1 max prędkość może być 200kmh.

Osobiście stoję po stronie IC, gdyby Alstom zaproponował homologację na ETCS1 i V250kmh to problemu by nie było myślę, a homologację na ETCS2 zrobili by później. Tylko z jakiegoś powodu Alstom nie chce tych 250kmh, chociaż wie, że by mógł, a zwala to na polską infrę (po której jechali 293kmh).
blakop - 03-06-2014, 09:45
Temat postu:
A tak dla laika - w przysłowiowych dwóch słowach - czym się różni ETCS1 od 2?
jubikej - 03-06-2014, 09:56
Temat postu:
Poziom 1 – zabezpieczenie pociągu jest ograniczone do kontroli szybkości. W ETCS 1 maszynista musi obserwować sygnały ustawione przy torach.

Poziom 2 – obwody torowe przekazują do lokomotywy sygnał o zajętości torów i dopuszczalnej maksymalnej szybkości, zaś same semafory mogą być nieinstalowane, jeśli tylko wszystkie pociągi jeżdżące po danej trasie będą wyposażone w ETCS. Z technicznego punktu widzenia ETCS 2 poziomu to sterowanie ruchem w oparciu o ciągłą dwukierunkową transmisję danych. Poziom 2 nie wymaga od maszynisty znajomości sygnalizacji obowiązującej na danej kolei.

I nie ma tu nic o prędkościach na danym poziomie ETCS!
maciej30 - 03-06-2014, 10:03
Temat postu:
zgadzam się że przy ETCS - 1 można homologować składy do 250 km/h, nie wiem czy Alstom upiera się że musi być ETCS - 2. Być może tak jest zapisane w kontrakcie, jeżeli tak, to jest zapis zupełnie niedorzeczny.
gggabrysss - 03-06-2014, 10:03
Temat postu:
Myślę, że dla laika wystarczy wytłumaczenie z wikipedii Smile
blakop - 03-06-2014, 10:04
Temat postu:
No to sorry, ale ETCS2 w Polsce to jak dla mnie wizja 50-70 lat (wersja optymistyczna).

W takim układzie pytania dla mnie to:
1. Po co taki warunek w zamówieniu z naszej (PKP) strony??
2. Czy firma Alstom przyleciała z kosmosu i nie miała pojęcia w momencie akceptacji zamówienia, że Polska to kraj który nie miał, nie ma i latami jeszcze nie będzie miał takiego systemu, w związku z tym homologacja będzie niemożliwa?

Obie strony zatem winne, przy czym łatwiejsze do wytłumaczenia wydaje się stanowisko Alstomu. Mogą mówiąc kolokwialnie powiedzieć "no wiedzieliśmy, że w Polsce nie było wtedy takiej infrastruktury, ale wierzyliśmy, że taki tygrys europy, to w trzy lata i KDP sobie zbuduje - teraz my jesteśmy gotowi o przekazania, a to strona Polska nie ma na czym tego przebadać"...

Tak jako laik, którego nie do końca polityczne spory interesują to widzi...
jubikej - 03-06-2014, 10:35
Temat postu:
I tak w planach PLK nie było ETCS poziomu 2 na linii z V>200kmh. Węgliniec-Horka na 160kmh i Warszawa-Gdańsk 200kmh. Więc płacze Alstomu są nieuzasadnione. Mogą homologować pendziaki na 250kmh tylko z jakiegoś powodu nie chcą!

Nie wierzę, że chodzi tu o kombinacje homologacji ETCS2 + 250kmh na ETCS2 bo to z założenia nawet te kilka lat wstecz, kiedy podpisywali kontrakt było nie do spełnienia w Polsce, bo nie było takich planów by linia z V250kmh i ETCS2 w ogóle do tego czasu powstała!

W Polsce nie ma obecnie infrastruktury, która pozwalałaby homologować ED250 tylko i wyłącznie na ETCS2. W każdym innym przypadku Alstom kłamie!
maciej30 - 03-06-2014, 11:56
Temat postu:
jubikej ETCS - 2 był planowany na linii E-65 pomiędzy Warszawą a Gdynią ale nie wiem czy z niego nie zrezygnowali. Docelowo na CMK będzie ETCS - 2.
OS_24 - 03-06-2014, 12:22
Temat postu:
Intercity nie może odebrać pociągów niezgodnych z zamówieniem. A to czesem nie Intercity chce ETCS w wersji 2?
2. O owym systemie wypowiada się wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_System_Sterowania_Poci%C4%85giem

Milion złotych za kilometr.

Przy dużej prędkości sygnalizacja przy torach jest nieskuteczna. Dlatego ta wersja jeden się nie nadaje
jubikej - 04-06-2014, 15:01
Temat postu:
maciej30 napisał/a:
jubikej ETCS - 2 był planowany na linii E-65 pomiędzy Warszawą a Gdynią ale nie wiem czy z niego nie zrezygnowali. Docelowo na CMK będzie ETCS - 2.


I jest montowany, ale tam prędkość max. odcinkami będzie tylko do 200kmh
blakop - 05-06-2014, 10:39
Temat postu:
Mondrzy odsyłają mnie tu do wiki w kwestii tego co to ETCS. Ale tam z kolei stoi, że poziom drugi miał być na odcinku Legnica - Węgliniec - do granicy. A o tym z kolei nikt tu nie mówi... Confused
jubikej - 05-06-2014, 10:57
Temat postu:
bo go jeszcze nie ma Smile
Pirat - 05-06-2014, 18:27
Temat postu:
PKP Intercity zgodziło się na etapową homologację. Rok temu

Przed rokiem, podczas spotkania z Alstomem zarząd PKP Intercity zgodził się, żeby Pendolino przez najbliższe lata jeździło nie szybciej, niż 200 km/h – wynika z dokumentów, do których dotarł „Rynek Kolejowy”.

Więcej TUTAJ
OS_24 - 06-06-2014, 01:52
Temat postu:
I co? Zgodzili się i zapomnieli?
Toż to cyrk coraz większy. Kolej zginie nieodwołalnie. Zaorajcie tory i puśćcie autostrady. Albo tory wodne. Alstomu powinny nie obchodzić jakieś terminy, bo samo przeprowadzenie testów to nie jego brosza i UTK łaski nie robi.
maciej30 - 06-06-2014, 10:14
Temat postu:
pendolino wyjedzie zgodnie z planem w grudniu i będzie jeździć na CMK 200 km/h i w ogóle nie ma o czym pisać. Tylko będzie troche zamętu potem przed homologacją na ETCS - 2. Po wprowadzeniu ETCS - 2 składy będzie można homologować na 250 km/h, ale w przypadku np. linii E-65 pomiędzy Warszawą a Gdynią od przełomu 2015/2016 po wprowadzeniu ETCS - 2 na tej linii składy te i tak nie będą jeździć więcej niż 200 na niektorych tylko odcinkach, gdyż mimo posiadania w przyszłości przez tą linię ETCS - 2 nie przewiduje się na tej linii wyższych prędkości niż 200 km/h. Co ciekawe prędkość 220-230 mogłaby obowiązywać na CMK przy działającym ETCS - 1 już w roku 2016.
Pirat - 06-06-2014, 11:42
Temat postu:
Bieńkowska: Pendolino pojedzie w grudniu

Minister Infrastruktury i Rozwoju Elżbieta Bieńkowska i prezes PKP Intercity Marcin Celejewski bagatelizują znaczenie notatki, sporządzonej przed rokiem przez PKP Intercity i Alstom. Przewoźnik przyznał w niej, że homologacja systemu ERTMS p.2 nie będzie możliwa do 2015 roku.

Więcej TUTAJ
maciej30 - 06-06-2014, 11:57
Temat postu:
Oczywiście, że pojadą w grudniu, dlatego w lipcu wyjdzie odpowiednie rozporządzenie żeby można było przeprowadzić homologację. homologacja sierpień - wrzesień. Szkolenia październik - grudzień i w grudniu wyjazd na tory.
danio - 06-06-2014, 14:14
Temat postu:
No i w Grudniu pierwsza awaria Smile
Zima przyjdzie i będzie koniec .... Smile
socjalista - 10-06-2014, 07:38
Temat postu:
Cytat:
w lipcu wyjdzie odpowiednie rozporządzenie żeby można było przeprowadzić homologację
Nie wyjdzie, tylko już wyszło. Zostało podpisane 11 kwietnia, opublikowano je 23 kwietnia, a obowiązywać będzie:
Cytat:
§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20140000517&type=2

Prace nad nim trwały kilka lat, bo o bezpieczeństwo ruchu pociągów chodzi, nie o pendolino.
Pirat - 10-06-2014, 23:21
Temat postu:
CBA interesuje się kontraktem na Pendolino

- Nie chcę mówić o szczegółach - zastrzega szef CBA Paweł Wojtunik, przyznając, że CBA interesuje się kontraktem na pociągi Pendolino. Gość programu "Jeden na jeden" dodał, że sam kontrakt był pod nadzorem antykorupcyjnym. Pociągi, które miały jeździć po polskich torach z prędkością do 250 km/h, wciąż nie mają na to homologacji.

Więcej TUTAJ
Victoria - 14-06-2014, 16:33
Temat postu:
Jakie PKP, takie Pendolino

Niemal każdy duży projekt na kolei przypomina słomianego misia z filmu Barei. Pendolino to miś średniej wielkości. Początkowo chodziło chyba tylko o łatwe sprawne wydatkowanie darmowych unijnych dotacji, teraz doszedł motyw wkręcenia dostawcy w wysokie kary umowne. Bo "Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach"? - pisze Bogdan Szafrański, wykładowca i były członek zarządu ds. finansowych w PKP Cargo i PLK.

Cały tekst:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,16129011,Jakie_PKP__takie_Pendolino.html
Arek - 18-06-2014, 12:20
Temat postu:
Nowe składy raczej nie wyjadą w grudniu na polskie tory. Alstom odrzucił kompromisową propozycję PKP Intercity.

Więcej:
http://logistyka.pb.pl/3737507,26846,impas-w-negocjacjach-o-nasze-pendolino

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19975/Grupa-PKP-szykuje-dla-Pendolino-plan-B.html
Pirat - 18-06-2014, 19:09
Temat postu:
PKP Intercity przyznaje – w grudniu może nie być Pendolino

Rozmowy Alstom i PKP Intercity dalej tkwią w martwym punkcie. Prezes PKP Intercity przyznaje, że w takiej sytuacji pociągów w grudniu na torach nie będzie.

Więcej TUTAJ
OS_24 - 18-06-2014, 22:18
Temat postu:
PKP wstrzymały odbiór techniczny kolejnych pociągów Pendolino z fabryki we Włoszech. Były one uszkodzone i miały zamontowane używane części. Kolejarze po raz pierwszy oficjalnie przyznają, że regularne kursowanie składów od grudnia jest coraz mniej realne.

W przekazywanych pociągach wykryto m.in. skorodowane części podwozia, uszkodzone śruby, a także używane wcześniej koła, których stan pozostawiał wiele do życzenia. Zdaniem władz PKP to dowód na to, że producent ma problemy w swojej fabryce i nie jest w stanie dotrzymać kolejnych terminów. Dlatego opóźnia homologację pociągów w Polsce, by wymusić rezygnację z kar. Nie ma o tym mowy - mówi prezes PKP Intercity Marcin Celejewski i aby wytrącić argument, że Pendolino musi wyjechać w grudniu, przyznaje "grudzień dzisiaj może być zagrożony".

Więcej:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wlosi-chcieli-nam-sprzedac-uszkodzone-pendolino,nId,1445050
andrej - 19-06-2014, 04:34
Temat postu:
Wpieprzyli nas w to bagno, sył na lata
leo1407 - 19-06-2014, 10:53
Temat postu:
OS_24 napisał/a:
Były one uszkodzone i miały zamontowane używane części.(...) wykryto m.in. skorodowane części podwozia, uszkodzone śruby, a także używane wcześniej koła, których stan pozostawiał wiele do życzenia.

Co za problem w takim razie odpowiednio nagłośnić sprawę ? Wystarczy kilka zdjęć, komentarz fachowców od taboru kolejowego i super materiał dla pismaków jak znalazł ! Małą próbkę materiału mieliśmy zresztą okazję obejrzeć we wczorajszych wiadomościach w TVP 1. Kiedy przypominają mi się stanowcze i wyjątkowo pewnie brzmiące słowa Pani minister Bieńkowskiej ogarnia mnie spazmatyczny śmiech, podobny do wywołanego najlepszymi kabaretowymi numerami.
Kiedyś w podobny sposób "modernizowane" były ezt. Nadwozie nowiutkie a podwozie stare.....
darian - 19-06-2014, 13:33
Temat postu:
Przecież to nie nowość, jeśli chodzi o koła z Alstomu. W metrze warszawskim musieli wymienić koła w składach Alstomu, bo się robiły jajowate.

http://warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/wadliwe-kola-w-pociagach-metra-do-wymiany,1184972,t,id.html
Pirat - 22-06-2014, 21:12
Temat postu:

Lady Makbet - 24-06-2014, 07:08
Temat postu:
Przód vel nos vel dziób Pendolino niekoniecznie mieści się w zakrętach. Zwyczajnie na łukach za bardzo wystaje na boki. I się przyciera. A taki był ładny. Zagraniczny.

Pendolino nie mieści się na torach:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/805532,pendolino-nie-miesci-sie-na-torach.html
Hapek - 24-06-2014, 08:56
Temat postu:
@up

Nieprawdziwe informacje "Dziennika Gazety Prawnej"

W nawiązaniu do dzisiejszych doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" oświadczamy, że informacje podane przez red. Konrada Majszyka dot. "przytarcia nosa Pendolino" są nieprawdziwe.


Pociąg nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Warszawa Centralna ani przez linię średnicową, która w ostatnim czasie była remontowana.

Jednocześnie, informacje o tym, że takie zdarzenie nie miało miejsca przekazaliśmy dziennikarzowi w dniu wczorajszym. Rzetelność dziennikarska wymaga, aby nie wprowadzać czytelników w błąd.

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/nieprawdziwe-informacje-dziennika-gazety-prawnej.html
Pirat - 24-06-2014, 13:59
Temat postu:
W najnowszym odcinku "Pozor vlak" o testach polskiego Pendolino na czeskich torach (od 12:50).


Pirat - 25-06-2014, 05:16
Temat postu:

Hapek - 25-06-2014, 20:10
Temat postu:
Alstom - producent Pendolino - zapewnił, że niezwłocznie złoży wniosek o homologację tych pociągów w Polsce, zgodził się także na arbitraż ws. kar za opóźnienia w dostawie składów - poinformował prezes PKP SA Jakub Karnowski w środę sejmową komisję.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/prezes-pkp-sa-jest-porozumienie-z-alstomem-w-sprawie-pendolino,443360.html
Pirat - 26-06-2014, 05:51
Temat postu:
Prezes PKP: Jest porozumienie z Alstomem w sprawie Pendolino

Alstom - producent Pendolino - zapewnił, że niezwłocznie złoży wniosek o homologację tych pociągów w Polsce, zgodził się także na arbitraż ws. kar za opóźnienia w dostawie składów - poinformował prezes PKP SA Jakub Karnowski w środę sejmową komisję.

Czytaj więcej na tvn24bis.pl
Beatrycze - 26-06-2014, 14:13
Temat postu:
Pendolino jednak w grudniu? Przełom blisko.

Prezes PKP SA Jakub Karnowski poinformował, że Alstom zgodził się na etapową homologację Pendolino i oddanie kwestii spornych do arbitrażu. Jednak sprawa nie jest do końca uzgodniona.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52897/pendolino_jednak_w_grudniu_przelom_blisko.html
Arek - 26-06-2014, 15:09
Temat postu:
25.06.2014 - posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury: "Informacja Ministra Infrastruktury i Rozwoju na temat zawartej umowy na zakup taboru kolejowego - Pendolino".

http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=97F5138E75C386A2C1257CFA003ABF23
Beatrycze - 26-06-2014, 22:23
Temat postu:
Skandal z pendolino – ucieczka władz PKP

Uciekają jak szczury z tonącego okrętu – mówi „Codziennej” osoba dobrze zorientowana w sprawach rynku kolejowego. Chodzi o władze spółek PKP, które w popłochu szukają nowych stanowisk. – To ewakuacja przed skandalem, jaki wybuchnie w związku z pendolino, który w grudniu ma wjechać, ale nie wjedzie na polskie tory – tłumaczy nasz informator.

Cały tekst:
http://gpcodziennie.pl/31165-skandal-z-pendolino-ucieczka-wladz-pkp.html
pawelu - 27-06-2014, 08:05
Temat postu:
Gazeta Polska mogłaby w końcu przestać judzić bo wydarzenia z ostatnich 2 dni wskazują, że jednak Pendolino wyjedzie na tory w grudniu. W sierpniu ma być gotowy DSS biletów właśnie na składy EIC Premium i EIC.
Noema - 27-06-2014, 08:18
Temat postu:
pawelu, jesteś taki pewny? Przypominam, że Pendolino miało wyjechać na tory już w czerwcu br. Na dzień dzisiejszy PKP IC nie jest formalnym właścicielem ani jednego z 20 zamówionych składów. Mało tego, PKP IC nie ma jeszcze domkniętego finansowania zakupu Pendolino. Oczywiście wszyscy teraz stają na głowie, żeby Pendolino ruszyło od grudnia, bo w drugiej połowie listopada będą wybory samorządowe. Blamaż związany z Pendolino odbije się na rządzącej PO.
Pirat - 30-06-2014, 09:31
Temat postu:
11 par pociągów Pendolino do Krakowa, 10 do Trójmiasta

PKP Intercity przedstawiło liczbę pociągów, które – po uruchomieniu Pendolino – połączą Warszawę z największymi polskimi miastami. Na trasach do Krakowa, a zwłaszcza do Trójmiasta liczba pociągów ma się znacząco zwiększyć względem obecnie funkcjonującej oferty.

Więcej TUTAJ
andrej - 30-06-2014, 10:22
Temat postu:
Pendolino czy pojedzie czy nie , to i tak PO już nie pomoże , pierw porażka kolesi z PO na śląsku KŚ , okazał się skokiem na kasę , potem Pan Nowak , Embarassed
pawelu - 30-06-2014, 11:19
Temat postu:
Po pierwsze wątpię czy wyrobią się z remontem E-65 do grudnia, zwłaszcza odcinek Iława-Malbork aby linia była tak przepustowa.
Po drugie, tyle par EIC Premium w życiu na siebie nie zarobi. Moim zdaniem 6-7 par to jest maksymalnie.
Po trzecie, 2 pary TLK to jest jakaś kpina. Biorąc pod uwagę, ze jeden to zapewne nocne "Ustronie" czyli mieszkańcy Nasielska, Ciechanowa, Mławy, Działdowa itp., zostaną praktycznie pozbawieni dojazdu do Trójmiasta.
Odnośnie Krakowa, to oznaczać może że jak jedna TLK będzie przez CMK to wszystko. Zdecydowanie za mało.
Nie mam nic przeciwko Pendolino, ale na litość, nie zapominajmy o klasie ekonomicznej.
andrej - 30-06-2014, 13:15
Temat postu:
Do Pawelu , nie licz na więcej TLK, pamiętaj że na dziobaka wzięty jest kredyt , będą doić ludzi ile się da , a wyjścia nie będzie. IR uwali resort aby nie psuć biznesu , TLK dwie na krzyż , a ludkowie zapłacą za dziobaka. Język
pawelu - 30-06-2014, 14:04
Temat postu:
Tylko, żeby się nie przeliczyli. Nikt nie zapłaci 200 zł a nawet więcej za 2h58 minut które nie ma siły żeby dało radę od grudnia, jeżeli na chwilę obecną REALNY!!!, czas przejazdu EIC na trasie Warszawa-Gdańsk przez Iławę wynosi około 4h30 minut. Niech IC nie zapomina.że czasy ich monopolu na podróżowanie między innymi z Warszawy do Gdańska, Krakowa czy Wrocławia minęły bezpowrotnie w czerwcu 2011 roku.
Taurus - 30-06-2014, 15:14
Temat postu:
Nie bój nic Wink
Dzisiaj bilet kosztuje ok 130 - 160 zł na tych trasach a ludzie jednak jeżdżą. Jak kogoś stać na 130zł to i 200zł też zapłaci, tym bardziej że 80-90% tych podróży to są służbowe.
darian - 30-06-2014, 20:58
Temat postu:
Nie byłbym taki pewien tej ilości biznesmenów, czy innych osób podróżujących służbowo . Wydaje mi się, że Pawelu ma rację .
Poza tym jeśli to ma byc klasa Premium, to zastanawia mię szerokość foteli 2 klasy . Jeśli tylko 45 cm to wygląda na to, że nie różni się od szerokości foteli autobusowych . Czeskie Pendolino ma tylko po 3 fotele w rzędzie w drugiej klasie. Nie znam dokładnie szerokosci foteli w innych High Speed, ale np w Eurostar jest to 47 cm http://www.eurostar.com/uk-en/travel-information/on-board/eurostar-seating-plan#.U7G5K7HIwdg

Pendolino ma wąskie wnętrze . Wygląda na to ( a wnioskuje to na podstawie rzutów przekroju pierwszej klasy http://eicpremium.intercity.pl/pl/sklady_zespolowe_rzuty ), że szerokość wnętrza na poziomie górnej linii foteli jest tylko 2471.5 mm. VanHoole Polskiego busa mają zewnętrzna szerokość bez lusterek 2550 mm . Odejmując grubość ścian bocznych autobusu wychodzi na to, że autobus nie jest wiele węższy .
Oczywiście wnętrze Pendolino na wysokości podłokietników (dolna linia okna) jest o 140 mm szersze czyli wynosi 2611,5 mm . Dlatego przy podobnej szerokości siedzeń przejście pomiędzy fotelami jest szersze niz w autobusie . Z rzutów wynika ze szerokość zewnętrzna pudła zmniejsza się z 2830 mm do 2590 mm na wysokości nieco poniżej górnej linii okien

Stąd wynikają moje wątpliwości czy 2 klasa jest rzeczywiście Premium. No oczywiście jest w Pendolino więcej miejsca na nogi niż w większości autobusów, jednak wydaje mi sie że ludzie z pieniędzmi wybiorą 1 klasę . A miejsc w pierwszej klasie jest mało tylko 45 plus 12 klasa biznes czyli w sumie 57 miejsc o lepszym standarcie na cały skład . W innych Pendolino ( w tym czeskim) proporcje pomiędzy ilością miejsc w pierwszej i w drugiej klasie są inne . Widać to dobrze w tabelce http://pl.wikipedia.org/wiki/Pendolino#Konstrukcja

Obawiam się więc , że w polskim Pendolino pierwsza klasa może być pełna , a dwójki będzie ciężko zapełnić jeśli cena nie będzie atrakcyjna.
Arek - 02-07-2014, 19:01
Temat postu:
PKP Intercity gra z Alstomem o kary umowne

Mimo informacji o rychłym rozwiązaniu sprawy Pendolino po spotkaniu "na szczycie" w Paryżu, Alstom i PKP Intercity wciąż mają rozbieżne stanowiska. Kością niezgody jest wypłata pieniędzy, które przewoźnik odliczył jako kary umowne.

Cały tekst:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52978/pkp_intercity_gra_z_alstomem_o_kary_umowne.html
Victoria - 03-07-2014, 11:46
Temat postu:
Jak powiedział we wtorkowym Salonie Ekonomicznym Trójki Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity, pojawił się kompromis w sporze z Alstomem o Pendolino. Poznaliśmy także ceny najtańszych biletów na składy EIC Premum.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/20172/Od-grudnia-Pendolino-pojedzie-powyzej-160-kmh.html
jubikej - 03-07-2014, 14:50
Temat postu:
ot małe sprostowanie Smile

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/dgp-przeprasza-i-prostuje-nieprawde-nt.-pendolino.html
Horror - 03-07-2014, 16:59
Temat postu:
W intranecie IC było także.. wygląda na malutką notkę na ostatniej stronie gazety, ale lepsze to niż nic Smile
Zrzut tutaj
Pirat - 05-07-2014, 00:21
Temat postu:
Alstom prosi o homologację Pendolino. Pociągi pojawią się na torach w grudniu?

- Do Urzędu Transportu Kolejowego właśnie wpłynął wniosek Alstomu o homologację Pendolino - dowiedział się reporter TVN24 Biznes i Świat.

UTK ma teraz 2 miesiące na wydanie decyzji. Jeśli zrobi to szybko i odpowiedź będzie pozytywna to Pendolino być może w tym roku wyjedzie na tory.

Czytaj więcej na tvn24bis.pl
Pirat - 06-07-2014, 12:38
Temat postu:
Kolejny dziobak jedzie do Polski:


Wiedenka - 07-07-2014, 10:42
Temat postu:
Jest wniosek o homologację >160km/h złożony do UTK.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/20214/Jest-wniosek-o-dopuszczenie-Pendolino-do-ruchu.html

http://www.rynek-kolejowy.pl/53043/alstom_zlozyl_wniosek_o_dopuszczenie_do_eksploatacji_pendolino.htm
Arek - 07-07-2014, 11:15
Temat postu:
Konflikt z Alstomem pozwoli PKP Intercity obniżyć koszty Pendolino?

Eskalowanie konfliktu z Alstomem może pozwolić PKP Intercity na znaczne zmniejszenie wydatków na utrzymanie pociągów. Spółka twierdzi jednak, że jest gotowa na te koszty.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/808070,konflikt-z-alstomem-pozwoli-pkp-intercity-obnizyc-koszty-pendolino.html
Rafaello1973 - 12-07-2014, 10:21
Temat postu:
Znalazłem coś w necie odnosnie naszego Pendolino , muszę przyznać ,ze autor przeróbki działa Tuwima ma poetyckie zacięcie.
Dedykuje to tym ,którzy rozsądnie podchodzą do planów uruchomienia tych kosztownych składów połączeń pod niedostosowanej infrze , choć jestem gorącym zwolennikiem modernizacji linii i taboru oraz tym mikolom , którzy będą mieli wzwody , tego powodu ,ze taki skład stanie w jakiejś pipidówie np. Włoszczowa Północ. Moim zdaniem takie składy powinny łączyć jak najszybciej tylko duże skupiska i miasta,a dla nieco mniejszych mogą być pociągi TLk , IR lub nawet EX.Co prawda tekst ma tez trochę podtekst polityczny ,ale myślę ,że admini tego forum w ramach chrześcijańskiego miłosierdzia wybacza te niedogodności , bo w końcu nic nie jest doskonałe. Język
Życzę forumowiczom dobrego dnia ,a uczniom oraz studentom, którzy by w ramach pracy domowej dostali przeróbkę wiersza jakiegoś naszego klasyka, dalszej udanej przeróbki i moderny tegoż dzieła. Jak wam wiadomo Julian Tuwim wielkim poetą był. Smile

"Stoi na stacji skład Pendolino.
Drogi i cudny, jak we wsi kino.
Albo kasyno.
Stoi i wyje, dyszy i płacze,
Kiedyż was, tory, wreszcie zobaczę?
Ech, jak kiepściutko...
Ach, jak puściutko...
Och, jak cieniutko...
Uff, jak głupiutko...
Już ledwo stoi, już ledwo zipie,
A jeszcze Nowak pieniędzmi sypie.
Media do niego podoczepiali
I dziennikarzy, żeby klaskali:
Cmok, jakie piękne...
Cmok, jakie cudne...
Ech, jakie to dziennikarstwo trudne.

W pierwszym wagonie siedzi elita,
Nikt tu o koszty więc nie zapyta.
W drugim platforma, o jaka śmieszna
Jaka tragiczna, lecz jak pocieszna.
W trzecim pan premier z panem Nowakiem.
W czwartym lokalni - burak z burakiem.
A w piątym, baczność, minister Vincent
Dał za to miejsce dolarów pińcet.
W szóstym lemingi ślepo wpatrzone
W obrazek wyspy szczawiozielonej.
W siódmym już czeka red. Sobieniowski,
By PiS-em przesłonić ponure wnioski,

Że skład ten i pociąg, wielki, błyszczący
To bzdet jedynie nic nie znaczący.
Bo nie ma torów, jest tylko pic.
I wciąż pytanie dudni: jak żyć?
A władza rzecze: chłopcze, dziewczyno,
Żyjcie tak właśnie, jak Pendolino!
Na bocznej stacji, bez żadnych szans,
Bo przecież ważny jest tylko lans.
Niech was nie zwiodą ci z opozycji,
Że co innego w życiu się liczy.
Niech będzie zawsze, jak do tej pory:
Jest w Polsce władza, i są pisiory! Smile
Marcel Štancl - 20-07-2014, 17:24
Temat postu:
Sa juz poloska pendolina w ruchu s podroznimi?
pacy - 20-07-2014, 18:47
Temat postu:
Jeszcze nie , może od grudnia
Beatrycze - 22-07-2014, 20:43
Temat postu:

Pirat - 24-07-2014, 17:50
Temat postu:
Alstom, producent Pendolino, podejrzany o korupcję w Polsce, Indiach i Tunezji

Brytyjczycy rozpoczęli śledztwo w sprawie praktyk korupcyjnych Alstomu w Polsce, Indiach i Tunezji.

Postępowanie przeciwko Alstomowi, producentowi Pendolino, wszczęli Brytyjczycy. Jak informuje tamtejsze Biuro ds. Poważnych Przestępstw Finansowych, zajmujące się oszustwami finansowymi oraz korupcją - chodzi między innymi o interesy w Polsce.

Zdaniem brytyjskich mediów, 5-letnie dochodzenie w sprawie dwóch brytyjskich filii Alstomu miało dotyczyć prania brudnych pieniędzy, łapówek i kreatywnej księgowości.

Czytaj więcej na forsal.pl
Arek - 25-07-2014, 12:38
Temat postu:
Najwyższa Izba Kontroli prowadzi kontrolę działalności wszystkich spółek kolejowych z grupy kapitałowej PKP - poinformował rzecznik Izby Paweł Biedziak. Dodał, że kontrola dotyczy także zakupu Pendolino. Raport ma być gotowy w październiku.

Rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska powiedziała PAP, że w ramach prowadzonej kontroli w spółce, Izbie przekazano informacje na temat harmonogramu prac związanych z postępowaniem przetargowym na zakup Pendolino, kosztów inwestycji oraz źródeł jej finansowania, pozyskania środków europejskich na inwestycję oraz linii kolejowych, na których jeździć będą te pociągi. Dodała, że przetarg na zakup Pendolino był kontrolowany przez Urząd Zamówień Publicznych, który nie stwierdził braku naruszeń w postępowaniu.

Więcej:
http://www.inforail.pl/text.php?id=65854
Pirat - 29-07-2014, 13:30
Temat postu:
Napięte harmonogramy, opóźnienia wykonawców i roboty dodatkowe to zagrożenia dla modernizacji infrastruktury pod Pendolino – przyznają spółki PKP w wewnętrznym dokumencie.

Więcej TUTAJ
Victoria - 31-07-2014, 16:52
Temat postu:

Noema - 11-08-2014, 22:35
Temat postu:
Pendolino przyspiesza! Prawie. Super szybkie pociągi będą się zatrzymywały w takich metropoliach jak: Włoszczowa, Iława i Malbork. A inne samorządy też tego żądają. "Skoro i tak jeździ wolno, to nie zaszkodzi, jak i u nas stanie" - argumentują. Proponuję zatem puścić Pendolino na linii Warszawa-Małkinia. A co sobie będziemy żałować!

http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/815253,pendolino-we-wloszczowie-przybywa-stacji-na-ktorych-zatrzyma-sie-superszybki-pociag.html
Viljar - 12-08-2014, 09:18
Temat postu:
A ja na podwrocławskie trasy wolę "Impulsa". Jest ładniejszy i w dodatku wyrób krajowy.
Z tego "Pendolino" robi się trochę TLK. Może puścić go tak, jak przed laty jeździły pociągi ICE z Berlina? Pamiętam, jak turyści się dziwili (ja też), że miał być superekspres, a on robił postoje co parędziesiąt kilometrów. Ale faktem jest, że jechał szybciej od przeciętnego IC, a jak zjechał na trasę szybkiego ruchu, to pokazał, co potrafi. Może w tym szaleństwie jest metoda?
Victoria - 13-08-2014, 15:51
Temat postu:
PKP negocjują z Alstomem, jak rozwiązać sprawę kar umownych, naliczanych przez spółkę za brak pociągów Pendolino z odpowiednią homologacją. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter TVN24 Biznes i Świat Dominik Cierpioł, wśród propozycji złożonych Alstomowi jest inny niż przelew odpowiedniej kwoty sposób rozliczenia kary, np. w formie gwarancji bankowej. Zgodnie z prawem PKP nie może bowiem całkowicie zrezygnować z kar.

http://tvn24bis.pl/informacje,187/jak-alstom-zaplaci-za-opoznienia-przy-pendolino-pkp-nie-chce-gotowki,458837.html
Beatrycze - 19-08-2014, 11:18
Temat postu:
Co zrobić, żeby nie zepsuć projektu Pendolino?

– Rozkład Pendolino prezentuje się niezwykle optymistycznie. Dlatego też sednem jest teraz to, by szansy, jaką daje ta inwestycja, nie zmarnować. A do tego potrzeba szeregu dalszych działań – pisze Paweł Rydzyński, dziennikarz „Rynku Kolejowego”.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/53580/co_zrobic_zeby_nie_zepsuc_projektu_pendolino.html
OS_24 - 20-08-2014, 21:57
Temat postu:
Pytanie: Ile to będzie kosztować? W sensie, że bilety
Darthlol - 21-08-2014, 13:38
Temat postu:
OS_24, bilety od 49 zł, będzie dynamiczny system sprzedaży, będą również honorowane ulgi ustawowe
OS_24 - 21-08-2014, 14:35
Temat postu:
Darthlol napisał/a:
OS_24, bilety od 49 zł, będzie dynamiczny system sprzedaży, będą również honorowane ulgi ustawowe
Od 49 to mogą se być. Pytam się po ile normalnie bilet kupisz? Strzelam że 180 zł Kraków-Warszawa.
Hapek - 21-08-2014, 15:20
Temat postu:
OS_24, normalnie to od 49 zł jak napisał Darthlol. A że dla Ciebie pojęcie "dynamiczny system sprzedaży" jest niezrozumiałe, to to już inna kwestia. Człowiek Ci odpowiada na pytanie, to jeszcze problemy robisz.
OS_24 - 21-08-2014, 18:40
Temat postu:
Hapek napisał/a:
OS_24, normalnie to od 49 zł jak napisał Darthlol. A że dla Ciebie pojęcie "dynamiczny system sprzedaży" jest niezrozumiałe, to to już inna kwestia. Człowiek Ci odpowiada na pytanie, to jeszcze problemy robisz.
To PB ma od złotówki. I tyle samo to info jest warte
Hapek - 21-08-2014, 19:14
Temat postu:
Wykonałem 10 przejazdów za złotówkę, więc uważam, że jest coś warte Smile Wystarczy pojąć system sprzedaży.
OS_24 - 21-08-2014, 20:49
Temat postu:
Hapek napisał/a:
Wykonałem 10 przejazdów za złotówkę, więc uważam, że jest coś warte Smile Wystarczy pojąć system sprzedaży.

Wykonałeś bo rezerwowałeś 4 miesiące wcześniej i są 2 czy 4 takie miejsca w autobusie. Realne znaczenie ma ile kosztuje większość biletów.
tomeeek07 - 21-08-2014, 21:02
Temat postu:
Darthlol napisał/a:
OS_24, bilety od 49 zł, będzie dynamiczny system sprzedaży, będą również honorowane ulgi ustawowe


Nie wiadomo jeszcze na jakich trasach, oraz trzeba uwzględnić różnicę w godzinach szczytów przewozowych, oraz przeciwnie. Nigdzie jeszcze nie widziałem zapisu, żeby bilety od 49zł obowiązywały na wszystkich połączeniach i o każdej porze.
Jeśli jest gdzieś o tym informacja, to chętnie wyprowadzę się z błędu. Smile
To 49zł równie dobrze może oznaczać bilet z Gdyni do Gdańska. Very Happy Wtedy też można śmiało napisać że bilety zaczynają się od tej kwoty.
Na różnych trasach mogą obowiązywać różne progi cenowe.
Wątpię, aby można było za tyle pojechać z Krakowa do Gdańska na przykład.
Uprzedzając, tak wiem co to jest dynamiczny system sprzedaży, wiele razy z niego korzystałem.
Tak samo Ryanair na przykład, bilety ma już od 29zł, co nie oznacza, że taka cena obowiązuje na wszystkich trasach. Trasy, które generują większe potoki podróżnych są odpowiednio droższe.
Oczywiście może być wprowadzony też system a'la Polski bus, czyli na każdej trasie 1 lub 2 bilety w cenie 49 zł, resztą odpowiednio droższa.

OS_24 napisał/a:

Wykonałeś bo rezerwowałeś 4 miesiące wcześniej i są 2 czy 4 takie miejsca w autobusie. Realne znaczenie ma ile kosztuje większość biletów.


Każdy wie, że hasło reklamowe to jedna z najważniejszych rzeczy w marketingu. W polskim busie, przynajmniej na trasach międzynarodowych jest tylko jedno miejsce za złotówkę.
Dlatego tak jak opisałem wyżej, z tym 49 zł w Pendolino też może być różnie. Co nie oznacza, że biletu w tej cenie na w/w pociąg się nie kupi. Może się przejedzie tylko 15 km za tę cenę, a może 600. Dowiemy się mam nadzieję już wkrótce po wprowadzeniu nowego systemu sprzedaży.
OS_24 - 21-08-2014, 21:32
Temat postu:
tomeeek07 słusznie. Stawiam na 180 na trasie Kraków-Warszawa
Victoria - 24-08-2014, 10:46
Temat postu:
Ma być cicho i luksusowo. Tak wyglądają pociągi Pendolino

Darthlol - 24-08-2014, 11:24
Temat postu:
OS_24, dynamiczny system sprzedaży stosowany m in. przez Deutsche Bahn Fernverkher (pociągi ICE, IC, EC, RJ, EN, CNL) polega na tym im szybciej nabędziesz bilet tym taniej pojedziesz, czyli promuje osoby znające swoje plany najogólniej mówiąc Happy

i nie jest prawdą, że tych biletów z najtańszej puli jest kilka na cały skład!! to są bzdury powtarzane przez ludzi nie znających tematu Twisted Evil

np. bilety z puli za 19 euro kupiłem na pociąg ICE z Monachium do Norymbergi na 3 dni przed podróżą...., a w pociągu 3/4 miejsc było zajętych, dokładnie bilet mnie kosztował 21,75 euro dla dwóch osób z BahnCard 25, bo w Niemczech jest tak, że współpodróżny ma zniżkę Very Happy a najciekawsze w Norymbergi wysiadło 68 osób z drugiej klasy Język


Cytat:
To 49zł równie dobrze może oznaczać bilet z Gdyni do Gdańska. Very Happy Wtedy też można śmiało napisać że bilety zaczynają się od tej kwoty.


widzę, że mnóstwo osób się wypowiada, a nic o tym nie wie Sad zostawię to bez komentarza

Cytat:
Każdy wie, że hasło reklamowe to jedna z najważniejszych rzeczy w marketingu. W polskim busie, przynajmniej na trasach międzynarodowych jest tylko jedno miejsce za złotówkę.


W przypadku relacji do Berlina i Wiednia, do Pragi dwa, na połączenia krajowe od zera do pięciu(najmniej rentowne kursy).

OS_24, poczekajmy na oficjalne stanowisko przewoźnika, Polski Bus też ma wysokie ceny biletów normalnych, http://www.polskibus.com/sites/default/files/Cenniki_1003.pdf
tomeeek07 - 24-08-2014, 12:31
Temat postu:
Darthlol napisał/a:
a najciekawsze w Norymbergi wysiadło 68 osób z drugiej klasy Język


Co to ma do rzeczy? Ile wsiadło osób w Monachium? To jest równie ważne.

Darthlol napisał/a:


widzę, że mnóstwo osób się wypowiada, a nic o tym nie wie Sad zostawię to bez komentarza


Dobrze, że na tym forum jest chociaż jedna taka światowa i wszystko wiedząca osoba. Smile

Darthlol napisał/a:

poczekajmy na oficjalne stanowisko przewoźnika

Na tym bym zakończył, bo jeśli kolega nie pracuje w PIC, to wie tyle samo ile większość osób, czyli mało co jeśli chodzi o przyszły system sprzedaży. Skoro teraz nawet nie można kupić biletu na odległość poniżej 50 km, ani z przesiadką, to wg mnie porównywanie tego do systemu Deutsche Bahn jest trochę nie na miejscu. Ich strona to inna galaktyka.
Darthlol - 24-08-2014, 12:59
Temat postu:
tomeeek07, pomiary były jak najbardziej miarodajny, bo to było w niedziele, na trasie Monachium- Norymbergia dużo osób ma bilety okresowe bądź BahnCard 100, podróżują głownie w dni robocze i soboty, w niedziele sklepy są zamknięte i głównie spędza się czas z rodziną, a z rana lub wczesnym popołudniem idzie się do kościoła(Bawaria to bardzo katolicki region) Very Happy


Cytat:
Co to ma do rzeczy? Ile wsiadło osób w Monachium? To jest równie ważne.


Pojemność ICE 3 generacji w zależności od wersji to 356-362, po drodze mój pociąg ICE nie zatrzymywał się na żadnej stacji np. w Ingolstadt (fabryka Audi).


Cytat:
Na tym bym zakończył, bo jeśli kolega nie pracuje w PIC, to wie tyle samo ile większość osób, czyli mało co jeśli chodzi o przyszły system sprzedaży. Skoro teraz nawet nie można kupić biletu na odległość poniżej 50 km, ani z przesiadką, to wg mnie porównywanie tego do systemu Deutsche Bahn jest trochę nie na miejscu. Ich strona to inna galaktyka.


Od grudnia te ograniczenia mają zostać zniesione!! Będzie można kupić bilety z przesiadką, międzynarodowe itp. Mają wprowadzić nowy system sprzedaży, nie pracuje w PKP IC, ale o systemach sprzedaży w środkach transportu zbiorowego wiem dużo bo o tym pisałem pracę licencjacką. Ocena dobry plus Very Happy
Arek - 25-08-2014, 12:54
Temat postu:
Wyścig z czasem. Zaplecze serwisowe Pendolino niegotowe.

Trwają gorączkowe prace w bazach serwisowych PKP Intercity w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Gdyni. Terminy trzeszczą, bo z pracami trzeba wyrobić się maksymalnie do grudnia, kiedy pociągi Pendolino mają wejść do eksploatacji.

Cały tekst:
http://forsal.pl/artykuly/817292,wyscig-z-czasem-zaplecze-serwisowe-pendolino-niegotowe.html
Pirat - 01-09-2014, 20:39
Temat postu:
Pendolino uzyska homologację i będzie mogło rozpędzić się do 250 kilometrów na godzinę. Jak dowiedział się reporter RMF Mariusz Piekarski, Urząd Transportu Kolejowego pozytywnie ocenia dokumentację, złożoną przez producenta pociągu i najpóźniej w ciągu dwóch tygodni wyda pozytywną decyzję homologacyjną.

Czytaj więcej na rmf24.pl
beton44 - 02-09-2014, 18:39
Temat postu:
Arek napisał/a:
Trwają gorączkowe prace w bazach serwisowych PKP Intercity w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Gdyni. Terminy trzeszczą, bo z pracami trzeba wyrobić się maksymalnie do grudnia, kiedy pociągi Pendolino mają wejść do eksploatacji.

Tak z ciekawości jakie to gorączkowe prace trwają w Krakowie ?
Wie ktoś może ?
Bo ja z Krakowa jestem, tom ciekaw Hmm
Victoria - 02-09-2014, 19:13
Temat postu:
beton44, pewnie chodzi o gorączkowe spijanie kawy oraz gorączkowe rozkładanie pasjansów w biurach spółek PKP w gmachu przy Rondzie Mogilskim. Wink

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że proces homologowania składów ED250 zakończy się jeszcze we wrześniu. Szczegóły:

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/20978/Pendolino-z-homologacja-jeszcze-w-tym-miesiacu.html
Pirat - 05-09-2014, 18:43
Temat postu:
Zamiast 20 składów – będzie 17. Pasażerom pozostanie jeszcze mniej – 12-14 pociągów. Pozostałe będą w rezerwie.

Więcej TUTAJ
Borys_q - 06-09-2014, 09:06
Temat postu:
Cytat:
Trwają gorączkowe prace w bazach serwisowych PKP Intercity w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Gdyni. Terminy trzeszczą, bo z pracami trzeba wyrobić się maksymalnie do grudnia, kiedy pociągi Pendolino mają wejść do eksploatacji.


W Gdyni jest postanowione, dziobaki będą tymczasowo nocowały na cisowej.
jubikej - 06-09-2014, 15:44
Temat postu:
do kiedy mają zbudować tory odstawcze dla nich na grabówku?
lolingpl - 06-09-2014, 18:44
Temat postu:
Dzisiejsze jazdy próbne Non-PENDOLINO:


Arek - 08-09-2014, 11:24
Temat postu:
Kary dla firmy Alstom są cały czas naliczane i będą wyegzekwowane - zapowiada Marcin Celejewski prezes PKP Intercity. - Sprawę oddamy do arbitrażu, żeby nie blokować płynnego wejścia projektu. Mam nadzieje ze niebawem Alstom dostanie homologację na pełną prędkość i będziemy jeździć Pendolino 250 km/h - dodaje.

Rozmowa z prezesem PKP Intercity:

http://biznes.onet.pl/wideo/celejewski-nie-odstapimy-od-kar-umownych-dla-produ,153771,w.html
Victoria - 08-09-2014, 18:10
Temat postu:
Alstom oskarżony o łapówki w celu uzyskania kontraktu na warszawskie tramwaje. Ten sam producent dostarczył nam Pendolino.

http://www.businessweek.com/news/2014-09-08/alstom-accused-of-paying-bribes-to-win-transport-orders
Arek - 10-09-2014, 11:24
Temat postu:
Od grudnia będziemy jeździć pendolino. Średnia cena biletu nie będzie odbiegać od tej, jaką płacimy teraz w ekspresach InterCity, zapowiada "Rzeczpospolita".

Z Warszawy do Krakowa dojedziemy za 127 zł. Podobnej ceny można oczekiwać na trasie do Katowic. Podróż ze stolicy do Gdańska skróci się z 4 godzin i 12 minut do około 3 godzin, a pod koniec 2015 r. nawet do 2 godzin i 37 minut. Po zakończeniu remontu torów między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim pod Wawel dotrzemy w 2 godz. i 12 minut, a więc prawie o godzinę szybciej niż obecnie.

Atrakcyjność pendolino mają podnieść elastyczne ceny. Bilety kupione z wyprzedzeniem tygodniowym będą tańsze o 20 proc., a kupowane dwa tygodnie wcześniej - nawet o 30 proc. Najniższą stawką będzie 49 zł.

źródło:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/kolej-na-pendolino-srednio-za-127-zl,466683.html
klimeu44 - 11-09-2014, 17:38
Temat postu:
a jednak homologacja jest. Happy
Victoria - 12-09-2014, 16:30
Temat postu:
Pendolino zawiezie nas w trzy godziny ze stolicy do Gdańska. "To nie jest atrakcyjna oferta".

- Zawsze w przypadku pewnych inwestycji musi towarzyszyć im pytanie o zasadność i to, co może spowodować. Ja uważam, że może spowodować bankructwo przewoźnika - ocenił zakup Pendolino w TVN24 Biznes i Świat Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity, a obecnie szef Blue Ocean Business Consulitng.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/pendolino-zawiezie-nas-w-trzy-godziny-ze-stolicy-do-gdanska-to-nie-jest-atrakcyjna-oferta,467541.html
maciej30 - 12-09-2014, 17:29
Temat postu:
a w ile pan Warsewicz chciałby się zawieźć do Gdanska? Chyba nie w dwie, bo to jest niemożliwe, trzeba byłoby wybudować od podstaw nową linię kolejową. Zważywszy, że od grudnia 2015 czas przejazdu wyniesie 2h38 bo wprowadzeniu systemu ETCS-2 na E-65. To dość atrakcyjny czas przejazdu.
beton44 - 12-09-2014, 20:16
Temat postu:
W Krakowie rzeczywiście ruszyły intensywne prace !!! Kolejarz

Pracownicy Pionu Infrastruktury tną na kawałki ogrodzenie i wyciągają słupki Question
Desiro2 - 13-09-2014, 12:14
Temat postu:
PENDOLINO nie jest atrakcyjną ofertą ponieważ spowoduje MONOPOL DROŻYZNY na trasie Kraków-CMK-Warszawa-Gdynia. Będzie świeciło pustkami, bo nikt normalny nie zapłaci kosmicznych pieniędzy za poruszanie się bezprzedziałowym NIEWYGODNYM klaustrofobicznym pociągiem jadącym w czasie który mógłby pokonać zwykłym wagonowym składem IC-EIC prowadzonym Taurusem z biletem kupionym np w weekendowej biletomanii za 49 zł.Nie wierzę w objęcie tej trasy korzystną ofertą cenową jak np biletomania czy bilet relacyjny w normalnej cenie powiedzmy do 60 zł.Ceny będą wysokie i spowodują ucieczkę resztek pasażerów z trasy Kraków-Warszawa-Gdynia do autobusów,niestety Sad
maciej30 - 13-09-2014, 14:10
Temat postu:
Desiro2 Bzdury i jeszcze raz bzdury. Będzie atrakcyjny czas przejazdu będą i pasażerowie. Biznes z pewnością z chęcią będzie z tych pociągów korzystał również. Kiedyś też na CMK były same expresy w ciągu dnia pomiędzy Krakowem/Katowicami a Warszawą i chętnych nie brakowało. Poza tym gdzie Ty widziałeś przedziałowe pociągi high speed. TGV,ICE, Shinkansen itd. To są wszystko bezprzedziałówki a pendolino mimo że nieco trochę wolniejsze tylko jest zaliczane do high speed. We Włoszech na niektórych trasach rozpędza się do 275 km/h.
Victoria - 13-09-2014, 14:59
Temat postu:
maciej30 napisał/a:
Biznes z pewnością z chęcią będzie z tych pociągów korzystał również.

Biznes nie zapełni całego pociągu. Liczenie na pasażera biznesowego to prosta droga do plajty. Grupą docelową PKP Intercity powinien być pasażer klasy ekonomicznej a nie biznesowej. Pasażer biznesowy to tylko dodatek, stanowiący niewielki procent ogółu frekwencji i wpływów z biletów.

maciej30 napisał/a:
Kiedyś też na CMK były same expresy w ciągu dnia pomiędzy Krakowem/Katowicami a Warszawą i chętnych nie brakowało.

Chętnych nie brakowało, bo nie było innej alternatywy. Przez wiele lat PKP Intercity miało monopol na CMK, a także na liniach Warszawa-Gdynia oraz Warszawa-Poznań. Tańszych pociągów pośpiesznych na tych trasach nie było, były tylko ekspresy! Teraz są i interREGIO (choć w coraz bardziej okrojonej formie) i TLK, i PolskiBus, nawet tanie lotnicze na trasach krajowych, ponadto przybywa autostrad i dróg ekspresowych, praktycznie każda rodzina ma samochód. Tak więc nikt nie będzie ładował pieniędzy w drogie Pendolino, mając tańsze i szybsze alternatywy.
maciej30 - 13-09-2014, 15:27
Temat postu:
Victoria masz częściowo racje ale nie do końca. Przecież PKP intercity dedykuje tańszy produkt dla przeciętnego kowalskiego, to właśnie TLK. Co do lat ubiegłych i monopolu PKP IC na CMK też się z Tobą nie zgodze gdyż, spółka PKP IC została wydzielona z PKP w roku 2000. Tak więc mieli monopol na CMK ale tylko przez 8 lat, dopóki nie przejeli pociągów pospiesznych obecnie TLK. W latach 2000 - 2008 PKP PR były w grupie PKP S.A. razem z PKP Intercity, z tego co wiem w tamtych czasach PRom wcale nie przeszkadzało to, że nie kursowały po CMK, ponieważ zajmowały się prowadzeniem tańszych dotowanych pociągów pospiesznych po całej Polsce, mieli bardzo dobrą rozbudowaną ofertę i nie składy te nie musiały kursować po CMK. Oferty PKP IC i PKP PR raczej się uzupełniały a nie konkurowały ze sobą. Po odebraniu PRom pociągów pospiesznych i przekazaniu ich do PKP IC, PRy miały się zająć głównie przewozami w regionach ale okazało się, że nie da się z tego wyżyć. Dlatego uruchomiły swoją własną ekonomiczną markę po nazwą IR i odtąd zaczęły konkurować z PICem, ale moim zdaniem nic dobrego z tej reformy nie wyszło. Poza tym nie możesz pisać o monopolu PKP IC ponieważ jak wcześniej zaznaczyłem ta spółka powstała dopiero w roku 2000 podobnie zresztą jak PKP PR. Przed rokiem 2000 było jedno PKP które zarządzało zarówno pociągami kwalifikowanymi czyli Ex/IC/EC jak i pociągami pospiesznymi czy osobowymi. I również w tamtych czasach jednego PKP na CMK także nie było w ciągu dnia żadnych innych pociągów poza EX/IC. Ogólnie można rzecz ująć, że w latach 1984 - 2009 CMKa była tylko dla składów kwalifikowanych. Natomiast po wyłonieniu się spółek PKP IC i PKP PR w 2000 roku zwyczajnie żadna sobie w drogę nie wchodziła. Obie spółki były w jednej grupie, dlatego te spółki nie konkurowały ze sobą tylko każda zajmowała się obsługą swojego segmentu przewozów pasażerskich. Ich oferty się uzupełniały i moim zdaniem wtedy był porządek.
Victoria - 13-09-2014, 15:37
Temat postu:
maciej30, PKP PR nie wchodziły na linie zmonopolizowane przez PKP Intercity nie dlatego, że nie chciały, ale dlatego, że nie mogły, gdyż karty rozdawała spółka-matka, czyli PKP SA. Wszystko zmieniło się po usamorządowieniu PKP PR - wtedy powstały interREGIO, tak zaciekle zwalczane przez Grupę PKP. Także wtedy na CMK pojawiły się również tańsze TLK, jako "konkurencja" dla jeszcze tańszych interREGIO. Krótko mówiąc, gdyby nie usamorządowienie PKP PR i gdyby nie interREGIO, to do dziś Grupa PKP, a konkretnie PKP Intercity doiłoby nas maksymalnie na najbardziej intratnych liniach kolejowych. Na nasze szczęście nawet kolejowe monopole nie trwają wiecznie...
maciej30 - 13-09-2014, 15:40
Temat postu:
Victoria no dobrze a jak się w takim razie odniesiesz do czasów jednego przedsiębiorstwa PKP gdzie praktycznie od początku lat 90 do czasu powstania spółek PKP IC i PKP PR, gdzie PKP było jednolitem na takich trasach jak Warszawa - Gdynia, Warszawa - Poznan, Warszawa - CMK - Kraków/Katowice nie kursowały w dzień żadne pociągi pospieszne tylko same kwalifikowane Ex/IC? A przypominam, że wtedy PKP zarządzało wszystkimi składami w Polsce.
Victoria - 13-09-2014, 15:48
Temat postu:
maciej30, przecież już się odniosłam w poprzednim poście. Czytaj ze zrozumieniem, zamiast zgrywać niekumatego mikola. Powtórzę, zarówno za czasów jednego PKP jak i za czasów PKP PR / PKP IC chodziło tylko o maksymalne dojenie pasażerów przez PKP na najbardziej intratnych liniach kolejowych. A że naród nie miał innej alternatywy to przez wiele lat dał się doić. Ale wystarczyło, że pojawiły się tańsze pociągi IR oraz konkurencja drogowa i lotnicza, ludzie masowo zaczęli odwracać się od PKP Intercity...
maciej30 - 13-09-2014, 16:00
Temat postu:
Victoria Pociągi pospieszne miały zupełnie inne zadanie w tamtych czasach. Obsługiwać jak największą liczbę miejscowości, dlatego ich zadaniem nie było kursowanie po CMK, pomiędzy warszawą a krakowem bez postojów ponieważ do tego służyły Ex. Pospieszne kursowały przez Radom-Kielce z czasem przejazdu dużo lepszym niż teraz bo około 4h30 minut, dzięki temu obsługując też inne miasta, podobnie było ze spółką PKP PR. Co do innych linii typu Warszawa - Poznan czy Warszawa - Gdynia, które zarówno tworzą ciągi łączące duże aglomeracje jak i miejscowosci lokalne to być może ta polityka była częściowym błędem, bo tam rzeczywiście część pociągów pospiesznych w ciągu dnia mogła kursować, obsługując ruch bardziej lokalny. I tak było m.in. pociągi pospieszne łączace Warszawę - Olsztyn kursowały częściowo po E-65 między Warszawą a Działdowem, niektóre były puszczane przez Iławę, podobnie na linii poznańskiej np. pospieszne Warszawa - Bydgoszcz czy włókniarz Łódź Kaliska - Szczecin przez Kutno - Koło - Konin. Natomiast co do CMKi absolutnie się nie zgadzam, ta linia była z założenia linią dla pociągów Expresowych nie wolnych pociągów z EU07 na czele bo tutaj są linie alternatywne w postaci ósemki i wiedenki i to właśnie te linie są podstawowymi ciągami komunikacyjnymi dla pociągów kiedyś pospiesznych obecnie TLK/IR. Wiesz, że IR np. w ogóle nie obsługują wiedenki pomiędzy Warszawą - Częstochową a Katowicami a przecież w przyszłym roku zakończy się moderna tej linii i czas przejazdu będzie bardzo atrakcyjny. Po co na siłę chcą kursować przez CMKę skoro jadąc linią alternatywną mogą zabrać pasażerów po drodze z Koluszek-Piotrkowa-Radomska i Częstochowy a przecież chyba IR głównie są do tego stworzone, żeby obsługiwać jak najwięcej miejscowości a nie pędzić CMKą z postojem we Włoszczowie.
Victoria - 13-09-2014, 16:07
Temat postu:
maciej30, ustalmy jedną podstawową rzecz. O tym gdzie i jakie pociągi mają jeździć powinien decydować pasażer, a nie jakieś mityczne urzędnicze "założenia" sprzed kilku dekad. Gospodarka centralnie planowana oraz sztuczne monopole nie sprawdziły się w żadnym kraju i w żadnym sektorze gospodarki!

Prowadzę własną firmę i gdybym kierowała się swoimi założeniami z etapu tworzenia biznesplanu a nie potrzebami i oczekiwaniami moich klientów to już dawno bym zwinęła interes i poszła wegetować pod most nad Wisłą. Nie rozumiem więc dlaczego kolej dalekobieżna w Polsce nie miałaby podlegać regułom wolnego rynku, gdzie decydujący głos ma pasażer, a nie urzędnik zza ministerialnego i kolejowego biurka. Nie da się zbudować normalnego kapitalistycznego państwa z socjalistyczną państwową koleją stanowiącą sztucznie podtrzymywany monopol finansowany z pieniędzy podatników!
blakop - 13-09-2014, 16:09
Temat postu:
Musze się zgodzić.
Co jakiś czas jadę z Poznania do Warszawy.
Albo wybiorę IR, który często komfortem (taka "Warta" na tzw. "malborasach" np.) dorównuje pociągam klasy IC, jedzie de facto tylko niecałą godzinę dłużej, ale w dwie strony zapłacę mniej niż za przejazd w jedną stronę IC.
Albo pójdę na Polskiego Busa (jeszcze taniej).
Albo jak już 2-3 osoby to w ogóle nie ma co myśleć tylko auto i autostrada.

Pociąg IC to dla mnie ostateczność (przeważnie wyłącznie na refundowane podróże służbowe). A zafundowanie wycieczki takim IC do Warszawy i z powrotem dla mnie, żony i dwójki dzieci - hmmm - to już w ogóle jakaś magia. 830 zł Shocked

Samochód w wypożyczalni wyjdzie mnie taniej...
maciej30 - 13-09-2014, 16:13
Temat postu:
Victoria Jasne, masz rację. To prawda przede wszystkim pasażer. A napisałem o CMK jako linii która z założenia była dla szybkich pociągów ponieważ rzeczywiście takie było jej założenia, gdyż na tej linii nie przewidziano żadnych peronów. Perony zaczeły tam powstawać dopiero niedawno jeden we Włoszczowie teraz drugi dojdzie w Opocznie. No ale skoro PRy chcą tam jeździć to powinny też postawić na modernę, zacząć przede wszystkim od zakupu nowych szybszych lokomotyw niekoniecznie fabrycznie nowych być może i używanych ale takich które są w stanie osiągnąć co najmniej 140 km/h. Przecież mogą zacząć inwestować w tabor. Są chociażby dotacje unijne. Wiadomo, że PRy są głównie we władaniu samorządów, więc to też i samorządom powinno zależeć na szybszych tańszych pociągach kierowanych do tzw klasy średniej.

blakop Ale oczywiście wiesz, że malboro idą na obsługę Kamienczyka z Poznania do Szklarskiej oraz pociągów Poznan - Leszno a na wartę podstawią ci kibla. Oto cała polityka samorządów wszystko wywrócone do góry nogami. Czyli na wagonach będą kursować pociągi Regio które powinny kursować na kiblach a IR będą jeździć na kiblach zamiast na wagonach. Ja rozumiem, że niektórzy mogą jechać nawet furmanką ale są jakieś granice.
Victoria - 13-09-2014, 16:29
Temat postu:
maciej30, nie kieruj się urzędniczymi założeniami tylko zdrowym rozsądkiem. A ten podpowiada, że każda linia kolejowa jest od tego, aby jeździły po niej pociągi - jak najwięcej pociągów, przewożących jak najwięcej pasażerów! Jeśli ludzie domagają się tanich i w miarę szybkich pociągów z Krakowa do Warszawy to po CMK powinny jeździć co godzinę tanie i w miarę szybkie pociągi.

Kiedyś jechałam porannym pociągiem IR z Warszawy do Krakowa. Ścisk w EZT był tak wielki, że na Centralnym wchodziłam przez okno - jak za komuny. Nie żartuję! O czym to świadczy? O tym, że ludzie mają w d... drogie pociągi EIC na CMK i tanie, powolne pociągi TLK na linii radomskiej.

Gdyby PR tylko chciały to w miesiąc wykosiłyby PKP IC z CMK swoimi starymi "kiblami" w taryfie IR. Rzecz jasna Rząd i Grupa PKP zrobią wszystko, żeby do tego nie doszło, a zarząd upolitycznionych PR nie będzie ryzykował utraty intratnych posad.
maciej30 - 13-09-2014, 16:36
Temat postu:
Victoria No niestety te założenia nie zostaną wprowadzone, żebyś co godzine lub co dwie czy trzy godziny miała z Warszawy do Krakowa IR na kiblu zamiast pendolino. I dobrze wiesz, że żaden rząd/zarząd/prezes takiej czy innej spółki, tego Ci nie wprowadzi. Ja wiem, że ludzie chcieliby jak najtańszych pociągów. To zupełnie jakbyś się domagała aby pomiędzy warszawą a londynem startował co godzinę Ryanair za 10 złotych. No ja to wszystko rozumiem, wolny rynek, konkurencja itd ale jakieś ramy i standardy musimy zachować. Nie możemy się cofnąć do króla ćwieczka i nagle zacząć wozić ludzi EN57 po Polsce dlatego bo tak jest tanio. Tania alternatywa pomiędzy Warszawą a Krakowem będzie zachowana masz jak w banku tylko nie w ilości o której piszesz. Niestety będą to głównie pociągi TLK zamiast IR. Natomiast propnowane przez Ciebie rozwiązanie też ma pewne wady. Zgadnij jakie? Jeżeli chciałabyś co godzinę podstawić pociąg IR z Warszawy do Krakowa to doszlibyśmy do takiego absurdu, że pociągi te w pewnych godzinach pomimo swojej ceny również kursowałyby puste.

[ Dodano: 13-09-2014, 18:44 ]
Poza tym nie po to CMKa jest modernizowana do prędkości 250 km/h, żeby wprowadzić na niej docelowy produkt w postaci EN57 z max predkoscia 110 km/h. Żeby IR były jakąkolwiek konkurencją dla EIC to minimalna predkość dla tych składów musiałaby wynosić 160 km/h. Wtedy to rzeczywiście mogłaby być jakaś alternatywa.
Desiro2 - 13-09-2014, 19:24
Temat postu:
maciej30, ja doskonale wiem że pendolino jest bezprzedziałowe, nie w tym rzecz -nawiasem mówiąc,jechałem TGV,RJ,ICE które są też bezprzedziałowe i mam jakieś porównanie - pendolino PICu w biedawersji bez wychyłu jest zdecydowanie daleko w tyle w kwestii wygody i standardu jaki prezentują wcześniej przeze mnie wymienione pociagi - chodzi o CENĘ. Victoria ma rację - ludzie nie będą płacić wygórowanych kwot za bilety na pendolino tylko wybierać tańsze TLK (o ile jakieś przez CMKę będą) i autobusy. Garsc osób jeżdżących w delegacji nie za swoje pieniądze tych pociagów nie zapełni. Pomijam kwestię kretyńskiej nazwy EIC PREMIUM, która doskonale obrazuje tępotę umysłową PICni.
Ważna jest też kwestia wlokących się i rozgrzebanych, niekończących się inwestycji jak opóźnienie w elektryfikacji linii Rzeszów-Ocice, powolny i tylko częściowy remont linii Sandomierz-Skarżysko, o braku remontu odcinka Skarżysko-Radom-Warka-Warszawa nie wspominając, brak elektryfikacji linii Kraśnik-Lublin; maja na celu doprowadzenie do tego aby wszyscy z południa jeźili przez Kraków, CMK i wydawali szalone sumy na PENDOLINO. To są jednak mrzonki, płacić jak za zboże nikt nie będzie za 300 kilometrów jazdy CMKą.

[ Dodano: 13-09-2014, 20:28 ]
poza tym jakie 250 km/h na CMK??? Chyba za 100 lat,chłopie!
maciej30 - 13-09-2014, 19:36
Temat postu:
Desiro2 Co do linii 25 przez sandomierz bardzo bym chciał aby tamtędy kursowały pociągi TLK czy IR w drodze z Warszawy do Rzeszowa i Przemyśla jako alternatywne połączenie dla pociągów EICP planowanych przez CMKę i Kraków i akurat tamtą linią będą kursować pociągi tylko to musisz jeszcze chwilkę potrwać aby czas przejazdu był w miare atrakcyjny. Przede wszystkim musi dokonać się moderna ósemki z Warszawy do Radomia oraz drut na 71 z tarnobrzegu do rzeszowa. Co do pendolino myślę, że nie ma sensu mówić teraz o wysokich i zabójczych cenach oraz odworcie pasażerów od tych składów. Jak PIC zobaczy, że zaczyna od zbyt wysokiej poprzeczki cenowej to zwyczajnie z ceną zejdzie, przecież nikomu nie chodzi o to aby składy jeździły puste. Tylko muszą najpierw sami się sparzyć. Zresztą zobaczymy jakie będą te proponowane ceny oraz jak im wyjdzie uelastycznianie tej ceny w zależności od terminu zakupu biletu. Co do V 250 km/h, nie za 100 lat, tylko tory na CMK pomiędzy olszamowicami a zawierciem są już na 250 km/h. Jak sam widziałeś na testach pendolino nawet do 300 km/h. Smile Ale do tej prędkości będzie się dochodzić stopniowo, najpierw na całej CMK zostanie wdrozona prędkość 200 potem stopniowo się będzie ją podwyższać. Natomiast z pewnością wysoki próg cenowy się nie utrzyma. Co do IR jest planowanych kilka składów alternatywną trasą przez Częstochowe - Koluszki. Wiedenka na tym odcinku jest praktycznie na ukonczeniu. W 2015 wrócimy do czasu przejazdu 2h40 z czestochowy do warszawy. Do kwietnia 2015 skocza sie też wszystkie prace na ostatnim odcinku modernizowanym pomiędzy Skierniewicami a Grodziskiem, wtedy też skończą się objazdy przez Mokrą - Sochaczew.
blakop - 13-09-2014, 19:58
Temat postu:
Ale tory to chyba nie wszystko, że po CMK śmigać 250 - prawda?
Poza tym z tego co wiem Pendolino nie osiągnęło 300 km/h tylko 293. Czemu nie dobito do 300? Bo... skończył się odcinek testowy Cool Czyli ten V max to póki co taka pokazówka na razie na pewnym odcinku CMK.
Poza tym taka kasa wywalona na raptem nieco ponad 200 km linii (docelowo)... Przecież na pozostałych liniach poza CMK to i tak nie pojedzie szybciej niż 160 (żeby tylko).
maciej30 - 13-09-2014, 20:01
Temat postu:
blakop Nie dobito do 300 bo pendolino to nie TGV. TGV spokojnie by dobił do 300 na CMK na większości trasy pomiędzy Olszamowicami a Zawierciem jakby mu ładne napięcie na sieć dali. Very Happy Pojedzie się 200 jeszcze na E-65 pomiędzy Warszawą a Gdańskiem na około 120 km linii kolejowej. W większości będzie to 160 km/h. Zresztą starsza wersja pendolino już w roku 1994 biła na CMK rekordy prędkości w tej części Europy. Na odcinku Strzałki - Biała Rawska 251 km/h i to jeszcze na starej CMK bez torów bezstykowych, linia ta wówczas miała jeszcze drewniane podkłady. Very Happy
tomeeek07 - 13-09-2014, 20:07
Temat postu:
Desiro2 napisał/a:
Pomijam kwestię kretyńskiej nazwy EIC PREMIUM, która doskonale obrazuje tępotę umysłową PICni.


Tu się zgodzę.
Typowy Kowalski sobie pomyśli widząc w rozkładzie taki pociąg:
"E gdzie ja tam będę jechał jakimś premium, pojadę zwykłym pospiesznym" Very Happy

Nazwa powinna być dla ludzi. "Premium" wg mnie z góry sugeruje coś niedostępnego dla przeciętnej osoby, a przecież nie o to ma tutaj chodzić.
blakop - 13-09-2014, 21:23
Temat postu:
@maciej30 - czytałem wypowiedź ekipy która testowała to pendolino - chyba nawet gdzieś tu to było linkowane. Nie doszli do 300, choć wydaje się, że było to osiągalne bo skończył się odcinek testowy.


Cytat:
E gdzie ja tam będę jechał jakimś premium, pojadę zwykłym pospiesznym


Przy obecnym nazewnictwie to jaki to jest zwykły pośpieszny? Język
Desiro2 - 13-09-2014, 22:07
Temat postu:
blakop -no nie udawaj Greka , zwykły pospieszny to TLK który powinien mieć w nazwie POSP-TLK (jakimś cudem nazwa RYCHLIK w Czechach funkcjonuje nadal, u nas mądre głowy wymyśłiły gniota TLK-owego,niestety Śmiech

[ Dodano: 13-09-2014, 23:10 ]
tomeeek07 napisał/a:
Desiro2 napisał/a:
Pomijam kwestię kretyńskiej nazwy EIC PREMIUM, która doskonale obrazuje tępotę umysłową PICni.


Tu się zgodzę.
Typowy Kowalski sobie pomyśli widząc w rozkładzie taki pociąg:
"E gdzie ja tam będę jechał jakimś premium, pojadę zwykłym pospiesznym" Very Happy

Nazwa powinna być dla ludzi. "Premium" wg mnie z góry sugeruje coś niedostępnego dla przeciętnej osoby, a przecież nie o to ma tutaj chodzić.


Cieszę się,że oprócz mnie ktos widzi ten problem ze PREMIUM sugeruje pociąg drogi, niedostępny, vip-owski a nie dla przeciętnego pasażera, nazwa sama odstrasza. Czy naprawdę nie dało się nazwać Pendolino kategorią SC PENDOLINO jak w CD, albo EIC-PENDOLINO po prostu??
maciej30 - 14-09-2014, 11:20
Temat postu:
Desiro2 Tylko, że zdaje się w Czechach Pendolino podobnie jak i wszystkie inne pociągi czyli D - pospieszne oraz Ex oraz IC są w jednej taryfie cenowej. Czesi mają starą wersję pendolino, nie poruszają się one szybciej niż składy tradycyjne. Nie kursują szybciej niż 160 km/h. Może i to nie głupi pomysł, żeby pendolino w polsce nie nazywały się premium a taryfa była wypośrodkowana pomiędzy poziomem cenowym TLK a EIC bliżej TLK, wtedy składy te byłyby dostępne dla większej rzeszy klientów.
Beatrycze - 14-09-2014, 13:11
Temat postu:
Nie podzielam zachwytu nad Pendolino, czy ogólnie nad drogimi pociągami EIC. W takim kraju jak Polska spółka taka jak PKP Intercity nie ma racji bytu. Jesteśmy po prostu narodem zbyt biednym i nie stać nas na "luskusowe" podróże pociągami EIC, płacąc ponad 120 zł za bilet w jedną stronę. Dla przeciętnej polskiej rodziny te pociągi są nieosiągalne!

Rzecz jasna osoby oderwane od rzeczywistości nie podzielą mojego zdania. Ale każdy kto ma dom i rodzinę na utrzymaniu, a jego dochody nie przekraczają średniej krajowej zapewne zgodzi się ze mną.

Kogo uważam za osoby oderwane od rzeczywistości? Przede wszystkim polityków oraz kolejowych decydentów, którzy żerując na naszych podatkach zarabiają miesięcznie od kilkunastu tysięcy zł wzwyż. Kolejną grupą oderwaną od rzeczywistości są mikole stanu wolnego, w tym młodzi kolejarze, bez rodzinnych obowiązków (pomijam osoby podróżujące służbowo pociągami EIC na koszt pracodawcy). Ci albo jeszcze są na utrzymaniu rodziców, albo zarabiają tylko na siebie i dodatkowo z racji pracy na kolei wożą tyłek pociągami za przysłowiową złotówkę. Więc mogą sobie cwaniakować. I gdy tak czytam na forum ich wypociny, że na CMK to tylko najdroższe pociągi EIC powinny jeździć, że tanie IR psują rynek itp. brednie to nóż mi się w torebce otwiera!

Ożeń się, wychowuj dwoje dzieci, utrzymuj dom, opłacaj wszystkie rachunki, spłacaj kredyt hipoteczny, opiekuj się schorowanymi rodzicami a potem pisz elaboraty o fantastycznych podróżach całą rodziną pociągami EIC po CMK.

Tyle ode mnie na niedzielę w tym temacie...
Anonymous - 14-09-2014, 16:50
Temat postu:
W normalnej sytuacji PR-y powinny mieć kilka Elfów albo Flirtów na 160-200 km/h i na taryfie IR oraz dynamicznej na CMK i E65 , po normalnej modernizacji plus E-30 77 km Kraków -Katowice. Kopałyby w tyłek busiarzy , Icki, Polski Bus , Stalexport. Katowice-Kraków w 40 min. pociągiem, lobby paliwowo-busiarskie krew by zalała i polityków którzy mają firmy paliwowo-transportowe.
Betrycze popieram Cię w całej rozciągłości, ceny EIC nie są na polskie warunki, są totalnie oderwane od realiów płacowych w naszym kraju. Macieju mamy wolny rynek i jak chce jechac kiblem na IR albo osobówką taniej to mój wybór. Wielu ludzi nie potrzebuje luksusu i chce po prostu dotrzeć normalnie do celu. Nie narzucaj na siłę wszystkim produktów urojonej klasy premium-sremium. Tak jak czytam wypociny że ludzie mają kawę za 10-15 zł kupować, albo inaczej niech spadają z dworca. Co to w ogóle za debilne podejście? Kazdy ma prawo wyboru! Brak na rynku kolejowym równowagi, usług dla różnych ludzi, to jest problem...oderwanie decydentów od rzeczywistości z płacą Kowalskiego 2000 netto w porywach.

Obecna patologiczna sytuacja jest wynikiem decyzji politycznych w wyniku nacisku lobby oraz nieudolności PLK-a(modernizacje ciągnące się w nieskończoność, debilne rezerwy czasowe itp.), jakby sterował tym wolny rynek to PR-y nakopałyby do dupy PKP-SA i ich pociotkom.
Desiro2 - 14-09-2014, 20:02
Temat postu:
Beatrycze podsumowała w fantastyczny sposób tą dyskusję - masz świętą rację, tylko oderwani od rzeczywistości kolejarze ze zniżką,decydenci,politycy i biznes - oni będą w stanie jeździć i płacić kosmiczne, zawyzone kwoty za przejazd pendolino. Oni są w innym świecie - nie rozumieją że mnie i takich jak ja wielu tysięcy pasażerów nie będzie stać na jeźdżenie tymi pociągami za wygórowane kwoty.Dla mnie cena 100 i wzwyż za podróż na tak krótkim odcinku jak Warszawa-Kraków jest nieakceptowalna w żadnym wypadku.
Pirat - 14-09-2014, 20:57
Temat postu:
Zgadzam się z Beatrycze. Mnie akurat stać na pociągi EIC, ale nie korzystam z usług pazernego PKP IC z tej przyczyny, że po prostu nie jestem frajerem! Wystarczy, że już utrzymuję ten burdel na szynach płacąc niemałe podatki! Więcej doić się nie dam!

Niedawno z Wrocławia do Krakowa pojechałem IR "Galicja" za 19 zł, a wróciłem autokarem za 35 zł. Do Warszawy latam samolotem, który jest tańszy od pociągu. Za samolot z Modlina do Wrocławia zapłaciłem 39 zł (bilet kupiony 2 tygodnie wcześniej), alternatywą był nocny TLK "Karkonosze" za 65 zł, w którym grasują pluskwy i złodzieje.

Jeśli mam wybór: pociąg EIC albo IR, Polski Bus czy Ryanair to wybór jest oczywisty. Wybieram opcję najtańszą! Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wolę przepić niż ładować w beton PKP, który sam by je przepił na związkowych balangach. Tak więc jeśli Pendolino nie będzie w cenie zbliżonej do IR to na mnie i na mojej rodzinie PKP IC nie zarobi ani grosza! Zarobi za to zagraniczna konkurencja - drogowa i lotnicza. A jak ktoś jest frajer albo zaczadzony pICnią mikol to niech płaci 134 zł za bilet na EIC i utrzymuje hordę dyrektorów PKP IC pasących brzuchy na Żelaznej. Jego forsa, jego sprawa.
Viljar - 15-09-2014, 06:21
Temat postu:
Do powyższej wymiany zdań dodam opinię niżej podpisanego: były czasy, kiedy mieszkałem w Ciechanowie i jeździłem sobie nad morze do Trójmiasta. Miałem do wyboru: albo ekspres po astronomicznych cenach (czas jazdy 2,5 godziny), albo osobowy z 3 przesiadkami w Działdowie, Iławie i Malborku - czas jazdy 4 godziny 35 minut. Zgadnijcie, co wybierałem. Dzisiaj kieruję się podobnymi kryteriami, chociaż moja sytuacja ekonomiczna jest o niebo lepsza. Spodziewam się, że większość podróżnych też wybrałaby tańszą opcję.
Beatrycze - 15-09-2014, 20:22
Temat postu:
Czy warto wsiąść do Pendolino? Kolejowa rewolucja a linie lotnicze i autobusowe.

Zapytaliśmy przedstawicieli LOT-u oraz Polskiego Busa, czy w związku z zapowiadanym debiutem nowego pociągu szykują się do walki o pasażerów.

Cały tekst:
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3573937,czy-warto-wsiasc-do-pendolino-kolejowa-rewolucja-a-linie-lotnicze-i-autobusowe,id,t.html
Arek - 17-09-2014, 09:29
Temat postu:
Bilety po 49 zł, ale tylko 20 sztuk na pociąg. Oto zasady cennika Pendolino.

Bilety w promocyjnej cenie 49 zł, ale jedynie 20 sztuk na pociąg - pisze środowy "Dziennik Gazeta Prawna", który poznał zasady tworzenia cennika pociągu Pendolino. PKP Intercity zapowiada, że średnia cena biletu z Warszawy do Krakowa wyniesie 127 zł. Oferta będzie ciekawa, ale jak w każdej promocji chodzi o to, żeby ludzi trochę nabrać. Podróżny usłyszy o cenie 49 zł i pójdzie do kasy. A jak już odstoi swoje w kolejce, to okaże się, że bilety po 49 zł "właśnie wyszły". Ale są w promocji np. po 89 zł, a bez promocji po 159 zł, a w dniu wyjazdu po 259 zł. I takie bilety też kupi - mówi gazecie osoba zaangażowana w projekt.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/822492,bilety-po-49-zl-ale-tylko-20-sztuk-na-pociag-oto-zasady-cennika-pendolino.html
OS_24 - 17-09-2014, 09:45
Temat postu:
Mówiłem, że bilety po 300zł i się nie dużo pomyliłem. Z jednej strony np. emeryt będzie mógł tanio sobie pojechać, jak wcześniej se zarezerwuje. Z drugiej płać jak coś 520 zł w 2 strony jak musisz z dnia na dzień.
rail_user - 17-09-2014, 19:23
Temat postu:
No to zobaczymy jak będzie w grudniu. A jak bilety nie bedą po te 250 zł , czy wtedy pismak odszczeka swoje nformacje ?
pawelu - 17-09-2014, 19:54
Temat postu:
IC już na swojej stronie zamieściło informację, ze newsy podane przez "Dziennik Gazeta Prawna" są nieprawdziwe. A jak to naprawdę będzie to zobaczymy za niecałe 3 miesiące. Ale mogę obstawić, że kupując bilet z dnia na dzień to około 200 zł trzeba szykować za podróż z Warszawy do miast gdzie będzie docierał EIC Premium. A to już jest bardzo dużo dla przeciętnego człowieka:-(
jubikej - 17-09-2014, 22:07
Temat postu:
lepiej nie wrozyc tylko poczekać te dwa miesiace
Beatrycze - 19-09-2014, 10:58
Temat postu:
Czy Pendolino pojedziemy zgodnie z zapowiedziami choć kilka minut z prędkością 200 km/h? Certyfikat Bezpieczeństwa, który ma PKP Intercity, wyklucza obecnie prowadzenie przewozów dużych prędkości. Nowy przewoźnik chce otrzymać w listopadzie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54009/czy_pendolino_wplyna_na_poprawe_komfortu_podrozowania_tlk.html
Arek - 19-09-2014, 13:51
Temat postu:
Komisja Europejska potwierdziła wkład finansowy z Funduszu Spójności dla Pendolino. Uwzględniając opinię Europejskiego Banku Inwestycyjnego, dokonała oceny projektu i uznała, że jest on zgodny z priorytetami programu operacyjnego i przyczyni się do osiągnięcia jego celów.

O szczegółach poczytacie tutaj:
http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/ke-potwierdzila-finansowanie-dla-pendolino.html
Beatrycze - 02-10-2014, 18:41
Temat postu:
Czystym Pendolino tylko z Warszawy. Na razie gotowe jest tylko zaplecze serwisowe pociągu w stolicy. Reszta się buduje. To może pogorszyć jakość podróży.

Więcej:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/471267,czystym-pendolino-tylko-z-warszawy.html
dddbb - 02-10-2014, 22:22
Temat postu:
Warto pogrzebać głębiej...

Nieprawdą jest również, że pasażerowie pojadą "czystym Pendolino tylko z Warszawy". Każdy pociąg, niezależne od stacji początkowej, z której wyruszy, będzie posprzątany zgodnie z obowiązującym w PKP Intercity standardem. Usługa sprzątania na stacjach w: Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Gdyni będzie realizowana przez wyłonioną w przetargu firmę.

Więcej:
http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/sprostowanie-nieprawdziwych-informacji-%E2%80%9E-dziennika-gazety-prawnej-%E2%80%9D.html
Victoria - 08-10-2014, 13:59
Temat postu:
- Sprzedaż biletów na Pendolino ruszy 14 listopada i będzie to sprzedaż znana z innych środków transportu, w tym linii lotniczych - powiedział w rozmowie z reporterem TVN24 Biznes i Świat prezes PKP Intercity Marcin Celejewski. Pendolino ma wyjechać na tory 14 grudnia.

Celejewski zaznaczył, że sprzedaż biletów będzie się odbywać za pomocą dynamicznego systemu. Cena nie będzie przywiązana do kilometrów, ale do popytu i podaży w danym momencie na konkretnym pociągu oraz z okresem przedsprzedaży. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, czy praktyce stosowanej w Przewozach Regionalnych, przewoźnik nie przewidział puli biletów za przysłowiową złotówkę.

Cena najtańszych biletów to 49 zł i ta pula będzie dostępna dla wszystkich. - To nie jest tak, że to jeden, dwa lub trzy bilety. Będzie to istotna pula biletów - powiedział Celejewski.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/bilet-na-pendolino-za-zlotowke-sprzedaz-ruszy-14-listopada,474537.html
Beatrycze - 09-10-2014, 13:38
Temat postu:
Nieudany przetarg PKP Intercity. Będą problemy z utrzymaniem Pendolino w czystości.

W przetargu na czyszczenie wagonów jest tylko jedna oferta o astronomicznej wartości 44 mln zł. To siedem razy więcej niż na ten cel planował przeznaczyć przewoźnik PKP Intercity.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/827715,nieudany-przetarg-pkp-intercity-beda-problemy-z-utrzymaniem-pendolino-w-czystosci.html
andrzej_sz - 09-10-2014, 19:10
Temat postu:
Nie będzie miał kto sprzątać to nazwa produktu będzie miała nowe znaczenie. EICP - Ekspres InterCity Pluskwa Very Happy
Noema - 09-10-2014, 20:31
Temat postu:
andrzej_sz, będzie Pluskwolino. Śmiech

A propos sprzątania składów...
Czy PKP Intercity nie może tego robić własnymi siłami? Koniecznie muszą wynajmować prywatną firmę do sprzątania? To co, pracownicy PKP Intercity nie poradzą sobie ze ścierką, miotłą, mopem? To taka filozofia posprzątać wagon?
Piotr13 - 10-10-2014, 10:34
Temat postu:
Noema napisał/a:
A propos sprzątania składów...
Czy PKP Intercity nie może tego robić własnymi siłami? Koniecznie muszą wynajmować prywatną firmę do sprzątania? To co, pracownicy PKP Intercity nie poradzą sobie ze ścierką, miotłą, mopem? To taka filozofia posprzątać wagon?

Nie da się. Teraz szczytem biznesowego planowania jest "outsourcing". Podobno jest to znacznie tańsze niż zatrudnianie własnych pracowników, chociaż firma z przetargu też musi coś zarobić. Powód jest prosty - umowa zlecenie i 1200 na rękę.
ElmoVanKielmo - 10-10-2014, 13:13
Temat postu:
Noema napisał/a:
andrzej_sz, będzie Pluskwolino. Śmiech

A propos sprzątania składów...
Czy PKP Intercity nie może tego robić własnymi siłami? Koniecznie muszą wynajmować prywatną firmę do sprzątania? To co, pracownicy PKP Intercity nie poradzą sobie ze ścierką, miotłą, mopem? To taka filozofia posprzątać wagon?


Koleżanko, to już ŚP. Pan Ford wymyślił (ten od samochodów):
"Jeżeli ktoś potrafi coś zrobić lepiej i taniej niż my, to po co my mamy to robić?"

Mały OT, ale nie mogę się powstrzymać - inny cytat z Pana Forda:
"Nasi klienci mogą od nas kupić samochód w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny."
Noema - 10-10-2014, 13:22
Temat postu:
ElmoVanKielmo, a kto powiedział, że prywatna firma sprzątająca będzie lepsza i tańsza od własnej ekipy sprzątającej. Cóż to za dziwne założenie?!

O jakości usług porządkowych realizowanych przez prywatne firmy najlepiej świadczą pluskwy spotykane nader często w pociągach PKP IC.

A koszty? No mamy najlepszy przykład: prywatna firma zaproponowała 44 mln zł za roczne sprzątanie składów Pendolino. Za ćwierć tej kwoty PKP IC mogłoby zatrudnić kilkudziesięciu pracowników do własnej ekipy sprzątającej, zakupić dla nich sprzęt i środki czyszczące. I oni wysprzątaliby wszystkie składy PKP IC, a nie tylko Pendolino.

No ale jak cwaniaki muszą się nachapać to mamy idiotyczne przetargi na najprostsze usługi:
http://infokolej.neon24.pl/post/1913,firmy-sprzatajace-na-kolei-a-wladze-pkp
ElmoVanKielmo - 10-10-2014, 13:49
Temat postu:
Noema, ja tam nie wiem, jak wygląda czystość w polskich pociągach, bo dopóki rozkład jazdy jest do bani, musiałabym być skończonym idiotą, żeby tłuc się 16h na trasie, którą samochodem pokonam w 7h (wliczając postoje), a samolotem w 1h15'.
Nie twierdzę, że dana konkretna firma robi to lepiej.
Przytoczyłem tylko źródło dla tego typu logiki, która w uzasadnionych przypadkach się sprawdza, a na polskiej kolei być może nie.
Nie postawiłem więc "dziwacznego założenia". Jedyne, co zakładam, jeżeli chodzi o polską kolej, to że w najbliższym czasie z niej nie skorzystam.
Przepraszam, najwyraźniej ironia w mojej poprzedniej wypowiedzi nie była wystarczająco widoczna.
jubikej - 10-10-2014, 17:29
Temat postu:
Kazdy pociag IC w tej chwili sprzatany jest przez firme zewnetrzna. Tez na te uslugi sa przetargi, wiec nic dziwnego ze i tak jest w tym przypadku. Co do pluskw to w tym roku byl jeden przypadek jak dobrze pamietam, wiec naprawde bardzo czesto. Takze Noema za populizm dziekujemy.
andrzej_sz - 10-10-2014, 17:57
Temat postu:
jubikej, może i był jeden przypadek. Ja znam przypadek swojej koleżanki która jechała pociągiem na trasie Wrocław - Poznań i zawlekła to świństwo do domu. Potrójne trucie w domu nie zlikwidowało problemu bo zalęgły się w sofie i trzeba było wywalić ją na śmietnik. Koleżanka straciła sporo nerwów przez to i powiedziała że już nigdy nie wsiądzie do pociągów firmy IC. Woli jechać PB czy pociągami REGIO, bo horroru pluskwy by PKP IC przeżywać nie chce.
Noema - 10-10-2014, 18:27
Temat postu:
jubikej, zarzucasz mi populizm i twierdzisz, że w tym roku był tylko jeden przypadek pluskiew w pociągach PKP Intercity? No to patrz:

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3551639,pociag-tlk-pogoria-pluskwy-pogryzly-pasazerow-winna-zaloga-pociagu,2,2,id,t,sg,sa.html

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pluskwy-w-pociagu-TLK-z-Bielska-Bialej-n82760.html

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/466910,pluskwy-w-nocnym-pociagu-pkp-intercity-walczy-z-insektami-w-wagonach.html

Zapewne nie wszystkie przypadki bytności pluskiew w pociągach są nagłaśniane przez media, co jeszcze nie oznacza, że tych pluskiew nie ma. Tak wiem, dla wielu bezmyślnych konsumentów medialnej papki prawdą objawioną jest tylko to co zobaczą w TV. Czego nie ma w TV, tego nie ma w ogóle.

Oto nocny TLK do Jeleniej Góry w styczniu tego roku. Media o tym nie mówiły, bo te reagują dopiero wtedy, gdy zgłosi się do nich pasażer dotkliwie pokąsany przez pluskwy. Czy każdy pasażer, który zawlecze do domu kolejowe pluskwy lub zostanie przez nie pokąsany w pociągu biegnie z tym do dziennikarzy? Nie sądzę, to są raczej wyjątki.


jubikej - 11-10-2014, 06:09
Temat postu:
No dobrze 3 przypadki. I co to dowodzi? Ile w tym czasie IC uruchomilo pociagow? A ile z nich mialo te slynne "kolejowe pluskwy"? Nigdzie takiego gatunku nie znalazlem.

Idac ta droga myslenia trzeba spojrzec ze PB jest w takim razie bardzo niebezpieczny, bo co chwile zdarzaja sie wypadki z jego udzialem, a o pomniejszych zdarzeniach typu stluczki pewnie sie w mediach nie trabi, tylko wtedy gdy zginie kierowca, bedzie 50 rannych, albo komus amputuja noge.
Noema - 11-10-2014, 11:25
Temat postu:
jubikej, otóż dowodzi to istnienia sporego ryzyka trafienia na pluskwy w pociągu. To nie tylko te trzy przypadki. O pluskwach w pociągach PKP IC media donoszą i mówimy o tym na forum od kilku lat i jak widać temat nie znika. Nawet PKP IC przyznaje, że pluskwy w pociągach się zdarzają i przeznaczają spore pieniądze na odpluskwianie wagonów. Nie rozumiem, dlaczego usiłujesz zaczarować rzeczywistość. Zaprzeczanie faktom nie spowoduje, że pluskwy znikną i że pluskiew w pociągach już nigdy nie będzie. Trzeba po prostu solidnie przykładać się do sprzątania wagonów, a z tym jak wiadomo na kolei nigdy nie było najlepiej. No bo jeśli w prywatnej firmie sprzątającej udziałowcami lub członkami rady nadzorczej jest beton PKP to jak tu wymagać od kolegi tej solidności? Sprząta się "po łebkach" a kasiora leci...
alf1923 - 13-10-2014, 13:47
Temat postu:
Pluskwy czy inne robaki, wszy, pchły to też często koledzy śmierdziuchów w pociągach, zaszczańców itp.
Najgorsze jest to, że zanim go ktoś wysadzi mija nie jedna godzina, albo nie wysadzi bo krzyczy, że chcą go zabić pozbawić praw itp. Śmiech Smutne, ale bywa że kilka osób zdarza się w takim pociągu, nawet mogą mieć bilety, a z domu przynoszą smród, brud i ubóstwo.
Piotr13 - 15-10-2014, 10:35
Temat postu:
Niestety pomimo ton propagandy fakt jest taki, że wagony są oględnie mówiąc "kiepsko czyste". Nawet jeśli każdy pociąg na końcu trasy jest sprzątany, to co oni zrobią? Pozbierają śmieci, zamiotą, zmyją podłogę mopem. Ale w zakamarkach jest brud. Ile razy ostatnio jadę, to zagłówki są zwyczajnie brudne, czasem aż strach się tam oprzeć takie są brunatne. Czy wagony w ogóle przechodzą jakieś "generalne czyszczenia", czy aż do kolejnej rewizji co najwyżej mop i miotła?
beton44 - 15-10-2014, 19:54
Temat postu:
w pociągach IC brudne zagłówki ???

A z tymi zakamarkami to tak z ciekawości - chodzisz po wagonie na czworakach i
sprawdzasz palcem kąciki ?
Darthlol - 16-10-2014, 07:53
Temat postu:
Znamy już ceny przejazdu długo oczekiwanymi pociągami Pendolino. Pasażerowie od połowy grudnia zapłacą za bilety w 2 klasie od 49 do 189 zł. Jednocześnie kolej chce przyzwyczaić podróżnych do wcześniejszego kupowania biletów.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16811193,Znamy_dokladny_cennik_Pendolino__Tanie_bilety_tylko.html
Piotr13 - 16-10-2014, 12:09
Temat postu:
beton44 napisał/a:
w pociągach IC brudne zagłówki ???

Tak, przynajmniej w TLK.

beton44 napisał/a:
A z tymi zakamarkami to tak z ciekawości - chodzisz po wagonie na czworakach i
sprawdzasz palcem kąciki ?

Nie.
Pirat - 16-10-2014, 15:19
Temat postu:
11 problemów, które mogą pogrążyć polskie Pendolino

Harmonogramy trzeszczą, żaden z pociągów Pendolino nie został odebrany, szkolenia załóg trwają, a przewoźnik z wykonawcą spierają się o pieniądze. Superpociąg ma ruszyć dokładnie za dwa miesiące.

Czytaj dalej na forsal.pl
ET05 - 16-10-2014, 20:11
Temat postu:
Luty, EU11, EU43....
Pirat - 17-10-2014, 21:25
Temat postu:
Dwa pierwsze pociągi Pendolino zostały dziś odebrane przez PKP Intercity. Potwierdziły się zatem słowa przewoźnika, który zapewnił, że nowe pociągi produkowane przez Alstom pojawią się w grudniu na polskich torach.

Więcej na stronie intercity.pl
Arek - 21-10-2014, 14:25
Temat postu:
Dla kogo Pendolino? Kto zyska, a komu się nie opłaci?

"Pendolino - pociąg dla wszystkich" - reklamuje swoją nową ofertę PKP Intercity. Uczciwiej byłoby powiedzieć: pociąg dla kupujących bilet z dużym wyprzedzeniem lub z zasobnym portfelem.

Cały tekst:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16836543,Dla_kogo_Pendolino__Kto_zyska__a_komu_sie_nie_oplaci_.html
aanniiaa - 22-10-2014, 13:00
Temat postu:
A dzisiaj w południe Galaktyczny Dziobak miał przyjemność wypróbować tor nr 12 na dworcu głównym w Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie Very Happy
pacy - 23-10-2014, 16:27
Temat postu:
Dzisiaj o godzinie,15:00 zmieścił się na peronie 2 stacji Warszawa Centralna. Dzioba sobie nie przytarł, o nic nie zachaczył wbrew obawom niektórych " dziennikarzy ".
Pirat - 26-10-2014, 17:14
Temat postu:
Pendolino wystartuje bez wi–fi?

Według informacji, do których dotarł „Rynek Kolejowy”, oferta EIC Premium wystartuje w grudniu bez pokładowego internetu dla pasażerów. To kolejna konsekwencja kilkumiesięcznego opóźnienia w odbiorach pociągów.

Czytaj dalej...
wodkangazico - 27-10-2014, 18:41
Temat postu:
Dzisiaj, u kumpla w skrzynce mailowej pojawiło się zaproszenie na nocny pokaz i testowy za- i wyładunek pasażera oraz przejazd dziobakiem po stolicy.
Niedługo potem przszła druga wiadomość: - przejazdu nie będzie - tylko testy "statyczne".
Narobili tłuszczy apetytu, a potem jak zwykle - standard chała - "w dniu dzisiejszym pociąg został odwołany".
ElmoVanKielmo - 28-10-2014, 09:39
Temat postu:
Taaa, koleżanka też dostała maila, że Iphone 6 dostanie za darmo... No proszę Was... Młot
maruda - 28-10-2014, 10:02
Temat postu:
Być może zajawka tego co będzie się działo wkrótce na większą skalę,jak myślicie?
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/21728/Awaria-Pendolino-podczas-testow.html
pawelu - 28-10-2014, 10:49
Temat postu:
Jeżeli chodzi o połamanie pantografu to może się zdarzyć ona zawsze i tu na pewno nie jest wina konkretnej lokomotywy czy składu EZT. Jest to bardzo uciążliwe dla podróżnych bo opóźnienie/nienia sięgają wtedy kilku godzin ale to na pewno nie jest wina Pendolino. Czasami wystarczy obniżenie sieci trakcyjnej i lina jest zablokowana na kilka godzin.
maruda - 28-10-2014, 11:21
Temat postu:
Gdyby doszło do obniżenia sieci to już byśmy o tym wiedzieli,bowiem za każdym razem w przypadku połamania pantografu powoływana jest komisja ktora "na gorąco"rozstrzyga o przyczynach.Ponad to niezwykle rzadko dochodzi do obniżeń sieci o tej porze roku i w takim zakresie temperatur.
blakop - 28-10-2014, 16:21
Temat postu:
Artykuł jest już zaktualizowany - proszę doczytać do końca (choć i w pierwotnym brzmieniu było to masło maślane).

Podczas testów doszło do nieprawidłowego skalibrowania (ustawienia) pantografu (przez pracowników producenta), co w konsekwencji skutkowało jego uszkodzeniem - tak podaje obecnie PKP IC po pierwszych oględzinach.
Arek - 28-10-2014, 17:32
Temat postu:
Pendolino połamał pantograf podczas nocnych testów. Błąd obsługi czy oblodzenie?

Jeden ze składów Pendolino, o numerze 004, połamał pantograf podczas nocnych testów na CMK. Alstom (producent Pendolino) twierdzi, że przyczyną było oblodzenie sieci. PKP Energetyka nie potwierdza tej informacji.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54523/pendolino_polamal_pantograf_podczas_nocnych_testow_blad_oblsugi_czy_oblodzenie_aktualizacja.html
ElmoVanKielmo - 29-10-2014, 08:57
Temat postu:
Wiecie co? Gdyby z każdego połamania pantografu robili taką aferę, to lokomotywy w telewizji widzielibyśmy częściej niż polityków.
Piotr13 - 29-10-2014, 09:53
Temat postu:
Ale to nie jest jakaś tam lokomotywa, tylko nasza Duma Narodowa!
Nie każda kupa zrobiona przez pieska wymaga pochwalenia się w mediach, co innego jeśli to pudelek dody Wink
wodkangazico - 29-10-2014, 20:31
Temat postu:
A żeby się z dumy d...pa nie zrobiła, PLK dostała odgórny prikaz, aby trasy, po których chcą puścić to cudo, były "przejezdne" na 22 lipca, czyli 14 grudnia.
Skąd my to znamy...

Skutek?
PLK ugaduje się, nawet z niby prywatnymi firmami, żeby w pierwszej kolejności obsługiwać - jak oni to eufemistycznie nawali - "Projekt Pendolino".
Zaś dostawy materiałów i urządzeń - także tych strategicznych, jak np. rozjazdy, czy napędy zwrotnicowe - na niemal wszystkich pozostałych budowach kolejowych w Polsce są poopóźniane, nawet o kilka miesięcy.
Fajnie, pięknie, tylko że wykonawców i podwykonawców tych "niepie...doliniętych" robót, za opóźnienia czekają horrendalne kary - po kilkadziesiąt tysięcy dziennie.
Kto je będzie nakładał?
Zgadliście Państwo - PLK - taki mają dowcip.

Ile firm pójdzie z torbami, jak niedawno autostradowi podwykonawcy?
Ile będziemy musieli zwrócić dotacji?
A kogo to...
Polityków?
Oni nie są od dupereli, a poza tym, będzie już po wyborach samorządowych. Szum w mainstreamie wygasi się po tygodniu i do parlamentarnych lemingi zdążą zapomnieć.
Beatrycze - 31-10-2014, 16:24
Temat postu:
Jest ugoda. PKP IC zapłaci Alstomowi.

PKP Intercity zawarło w środę ostateczną ugodę z Alstomem dotyczącą kar umownych za opóźnienie w dostawach Pendolino. Do czasu ogłoszenia wyroku przez sąd arbitrażowy przewoźnik będzie płacił producentowi.

Cały artykuł:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54563/jest_ugoda_pkp_ic_zaplaci_alstomowi.html
Victoria - 05-11-2014, 18:53
Temat postu:
EIC Premium: Niepełnosprawnym będzie trudniej niż dziś.

Pociągi najwyższej kategorii, które obsłużą składy Pendolino, będą jedynymi w kraju, w których niepełnosprawni podróżni nie będą mogli liczyć na ułatwienia przy zakupie biletów. Przewoźnik potwierdza, że z 650-złotowej opłaty dodatkowej dla kupujących bilet w trakcie podróży nie będą zwolnione osoby o ograniczonej mobilności.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54607/eic_premium_niepelnosprawnym_bedzie_trudniej_niz_dzis.html
Piotr13 - 06-11-2014, 11:36
Temat postu:
A to nie jest tak, że takie osoby z zasady "nic nie muszą", tylko odprawy dokonuje się w pociągu?
Pirat - 06-11-2014, 19:17
Temat postu:
PKP Intercity nie przewiduje sprzedaży biletów u konduktora w pociągach Express InterCity Premium. Jak dowiedział się „Kurier Kolejowy”, nie wynika to z braku porozumienia przewoźnika z operatorem mobilnych terminali płatniczych.

Więcej TUTAJ
Victoria - 10-11-2014, 16:21
Temat postu:
PENDOLINO NA KARTKI

Spółka PKP Intercity zapowiedziała, że w pociągach Pendolino wprowadzona zostanie całkowita reglamentacja miejsc. Oznacza to, że na każde połączenie sprzedawanych będzie tylko tyle biletów, ile jest miejsc siedzących w pociągu. Składy te będą też charakteryzować się brakiem możliwości zakupu biletu u drużyny konduktorskiej. To oznacza, że pasażer, który nie nabędzie biletu przed podróżą, a wsiądzie do pociągu Pendolino, będzie uznany za gapowicza. Problemy te nie są znane w Niemczech, gdzie nawet w pociągach najwyższej kategorii InterCityExpress − kursujących z prędkościami sięgającymi 300 km/h− nie tylko nie ma reglamentacji biletów, ale wręcz nie ma obowiązkowej rezerwacji miejsc.

Czytaj w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs74.pdf
beton44 - 10-11-2014, 22:41
Temat postu:
Nu i dobrze. Biedota niech siedzi w domu.

Czy te obostrzenia dotyczą posłów i senatorów ?
mateusz123 - 11-11-2014, 18:43
Temat postu:
beton44,
Widzę, że nick zobowiązuje...
Borys_q - 11-11-2014, 19:31
Temat postu:
Cytat:
Spółka PKP Intercity zapowiedziała, że w pociągach Pendolino wprowadzona zostanie całkowita reglamentacja miejsc. Oznacza to, że na każde połączenie sprzedawanych będzie tylko tyle biletów, ile jest miejsc siedzących w pociągu.


Przepełnione pociągi źle, brak biletów bez wskazania miejsca źle, już nikomu nie można dogodzić. A może busiaże zaczynają się bać i wykupują idiotyczne artykuły w prasie?
nastawnik - 11-11-2014, 20:07
Temat postu:
Kto ponosi winę za taką sytuację ? http://wpolityce.pl/polityka/221646-tylko-u-nas-szokujacy-raport-o-pendolino-pociagi-za-16-mld-zl-maja-kursowac-od-grudnia-tylko-jak-i-gdzie
maruda - 12-11-2014, 09:31
Temat postu:
He he,pisałem o tym już dość dawno,co prawda sarkastycznie ale zawsze;)Miło że eksperci podzielają mój ogląd sytuacji.Powiem wiecej,nawet po zakończonych remontach,pendolino na większości tych tras będzie jeździło max.120km/h może poza CMK gdzie odcinkami 200km/h
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=326869#326869
Piotr13 - 12-11-2014, 12:38
Temat postu:
Ciekawe jak przewoźnik będzie reagować na zróżnicowany popyt podróżnych? W tradycyjnym pociągu to nie jest problem, wystarczy dostawić wagon. A jak tutaj, jeśli przed odjazdem sprzedadzą się wszystkie bilety (choć i tak trudno w taką sytuację uwierzyć), to co, nie ma i koniec? Drugiej jednostki raczej nie dostawią?
dddbb - 12-11-2014, 16:01
Temat postu:
Ja bym się raczej obawiał co się stanie, jak pół czy ćwierć składu będzie pusta... Raczej częstsze będą takie obrazki.
Pirat - 12-11-2014, 18:42
Temat postu:
wPolityce.pl: Przerażająca jazda trasą dla Pendolino! Można spaść z fotela!

Polaczek o raporcie ws. Pendolino: Sprawa jest bulwersująca! PKP i ministerstwo wprowadzali w błąd parlament.


maruda - 13-11-2014, 07:05
Temat postu:
Może petycja,aby TVN24 i PN puściły ten filmik na swoich antenach?Oni z pewnością o tym wszystkim nie wiedzą,ale jak się dowiedzą to rozpętają taką aferę że hej!
darian - 13-11-2014, 07:08
Temat postu:
Już o tym dziś pisze Dziennik Gazeta Prawna i forsal.pl:

Na miesiąc przed startem pendolino brakuje części torów. Linia na trasie z Warszawy do Katowic i ze stolicy do Gdańska to plac budowy. Poznaliśmy dzienniki maszynistów, z których wyłania się czarny obraz stanu prac nad strategiczną inwestycją.
http://forsal.pl/artykuly/834888,nasze-polskie-pechdolino-katastrofalny-stan-prac-nad-strategiczna-inwestycja-zdjecia.html

http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/474959,ograniczenia-predkosci-i-ruch-po-jednym-torze-do-startu-miesiac-a-pendolino-w-lesie.html

[ Dodano: 13-11-2014, 07:15 ]
maruda napisał/a:
Może petycja,aby TVN24 i PN puściły ten filmik na swoich antenach?Oni z pewnością o tym wszystkim nie wiedzą,ale jak się dowiedzą to rozpętają taką aferę że hej!


No właśnie tekst zobaczyłem w TVN24 . Pokazywali pierwszą stronę Gazety Prawnej . Wyraźnie było widać PECHdolino , ale odnosili się do innego tekstu obok . Więc wiedzą o tekście
maruda - 13-11-2014, 07:29
Temat postu:
darian napisał/a:
No właśnie tekst zobaczyłem w TVN24 . Pokazywali pierwszą stronę Gazety Prawnej . Wyraźnie było widać PECHdolino , ale odnosili się do innego tekstu obok . Więc wiedzą o tekście


Czyli GP zapodaje że PECH...Czy nie widzisz w tym juz zabiegów socjotechnicznych,tak aby umiejscowić winę nie tam gdzie powinno się winowajców szukać,lecz po stronie obiektywnego pecha,sytuacji na którą nikt nie miał i nie ma wpływu?Przecież to klasyczne wybielanie,tak właśnie robi się ludziom sieczkę w głowach.A TVN świadomie pokazał ten tytuł,ludzie czerpiący wiedzę z ich stacji zakodują sobie że to przez przyczyny obiektywne,wiekszość nie zawraca sobie głowy szczegółami:)
beton44 - 13-11-2014, 20:37
Temat postu:
I jeszcze ten kwiatek:
http://forsal.pl/artykuly/827715,nieudany-przetarg-pkp-intercity-beda-problemy-z-utrzymaniem-pendolino-w-czystosci.html

/chyba nikt jeszcze nie rzucił tego linka, on stary z przed miesiąca.

W Krakowie co to nie miało być - zrobione - kanalizacja do tych szamb
/łatwiej spuszczać w rurę niż jeździć wzdłuż pociągu beczką/, zasilanie prądem itd
- postęp prac powiedzmy jest zerowy, zresztą koncepcje powstały we wrześniu, terminy
były nierealne od początku Embarassed
Pirat - 13-11-2014, 23:01
Temat postu:



Rozkładowiec - 14-11-2014, 21:46
Temat postu:
Jutro w nocy rusza sprzedaż biletów na Pendolino. Ale na tory wyjedzie mniej pociągów
Zamiast 13 składów, 14 grudnia na trasy wyruszy 9 składów Pendolino - poinformowała rzeczniczka prasowa PKP Intercity Zuzanna Szopowska. Wyjaśniła, że zmniejszenie ich liczby związane jest z opóźnieniami w dostarczaniu pociągów przez producenta.
Obecnie w Polsce jest 17 składów Pendolino, z których do dziś 11 przeszło restrykcyjne testy i jest gotowych do przewozu pasażerów. W związku z tym w grudniu wykorzystamy maksymalnie 15 pojazdów, z czego 9 do jazdy z pasażerami, a pozostałe stanowić będą niezbędną rezerwę - powiedziała Szopowska.
Dodała, że na niektórych trasach, na których miały jeździć pociągi Pendolino pojadą składy Express Intercity.

Szczegóły: TVN24BiS
andrzej_sz - 14-11-2014, 21:58
Temat postu:
To już powoli przestaje być śmieszne a zaczyna się żenada. Projekt o wartości kilku miliardów złotych który będzie niewypałem. Lepiej niech przygotują wszystko i wystartują z pełną ofertą ale widzę że jest jakieś dziwne parcie żeby pojechać od nowego rozkładu. Bieńkowska obiecała że Pendolino pojedzie ale jej już nie ma więc obietnicę można odłożyć na półkę. Będzie niezła kompromitacja coś tak czuję. PLK czyli Polskie Linie Kłamiące powoli gubią się w komunikatach jak to wszystko dobrze jest przygotowane. PKP IC miało ruszyć 14 listopada ze sprzedażą biletów a ruszą faktycznie dwa dni później, rzucając superhipermegafantastyczną ofertę pasażerom. Przypomina to rzucanie kości z kawałkiem mięsa wygłodniałym psom. Dostaną tylko niektórzy a ja jako zwykły pasażer, który chce się normalnie wyspać a nie kwitnąć przed kompem o 4 czy 5 rano by załapać się na ochłap z IC, dostanę "coś" z innego koszyczka. Sorry PKP IC - z takim podejściem to mam większą szansę trafienia trójki w lotto niż otrzymanie Waszego wspaniałego promocyjnego biletu za 49 PLN.
pawelu - 15-11-2014, 09:00
Temat postu:
Dwa krótkie pytanka:
1. Kiedy będzie wiadomo, który skład pojedzie jako Pendolino a który jako normalny, wagonowy EIC? Bo dla przykładu na trasie Trójmiasto-Warszawa-Katowice/Kraków dalej ma kursować większość jako EIPremium.
2. Jak będzie ze zwrotem biletu na Pendolino? Zarówno tego za 49 zł jak i tych droższych? Czy tak jak do tej pory, że jak zwracam najpóźniej dzień przed podróżą to tracę 5% a jak w dniu podróży to 10-20%? Pod tym względem IC ma lepiej to rozwiązane niż PR. Bo tam niezależnie kiedy zwracasz tracisz 15% a w dniu podróży w ogóle nie można zwrócić.
blakop - 15-11-2014, 12:14
Temat postu:
Cytat:
jest jakieś dziwne parcie żeby pojechać od nowego rozkładu. Bieńkowska obiecała że Pendolino pojedzie ale jej już nie ma więc obietnicę można odłożyć na półkę.


Powód jest prozaiczny i bynajmniej nie polityczny (choć pewnie też). Zresztą w materiale powyżej wrzuconym przez Pirata jest o tym mowa. Zakup Pendolino ma być refinansowany ze środków Unijnych. To zaś wymaga przestrzegania pewnego harmonogramu projektu pod groźbą nie udzielenie refundacji tudzież zwrotu już udzielonego wsparcia.

Jeśli gmina buduje basen ze środków unijnych, to jest jakiś termin, w którym to musi być ostatecznie zrealizowane i oddane do użytku. I choćby się waliło, choćby w szatniach szafek nie było, a w WC wody, a zjeżdżalnie były jeszcze niezdatne do użytku, to gmina jak nie chce kasy stracić to ma na głowie stanąć, ale basen do użytku oddać. Nawet w takim stanie. I modlić się, żeby nawet z tymi niedoróbkami unia im uznała, że to już kompletny obiekt. Tak to w uproszczeniu wygląda.

Tak samo jest tutaj. Pozostaje mieć nadzieje, że Unia uzna to za planowe uruchomienie, pomimo sporych uchybień. Bo w przeciwnym razie wszyscy jako podatnicy się do tego dorzucimy.
alojz - 15-11-2014, 12:57
Temat postu:
blakop napisał/a:
Pozostaje mieć nadzieje, że Unia uzna to za planowe uruchomienie, pomimo sporych uchybień. Bo w przeciwnym razie wszyscy jako podatnicy się do tego dorzucimy.


Już się dorzuciliśmy i to sporo. "Unia" już dawno przyczepiła się do tego zakupu i obcięła dofinansowanie.
Darthlol - 15-11-2014, 13:00
Temat postu:
blakop, zgadza się pendolino na torach musi wyjechać 14 grudnia i tyle

pawelu, tego nikt nie wie wszystko okaże się w grudniu Język ,na rozkładzie plakatowym PKP PLK jest mnóstwo błędów !! nie należy się nim sugerować Twisted Evil

w spółce PKP IC jest taki burdel, że nawet nie ma sensu niczego gdybać i nie warto słuchać co mówią w mediach tzw. kolejowych, gdyż ich obietnice to zazwyczaj żarty Mr. Green

i że jeszcze istnieje to też jest duży sukces Very Happy

co do zwrotu biletu: keine umtausch, keine erstattung Happy

ceny na pednolino: link

życzę powiedzenia w walce z konkurencja Happy
Victoria - 15-11-2014, 16:10
Temat postu:
Na początek PKP Intercity uruchomi 9 pociągów EIP.

W październiku przewoźnik deklarował, że od 14 grudnia pasażerowie będą mogli jeździć 13. składami Pendolino, obsługującymi nową kategorię pociągów Express Intercity Premium (EIP). Teraz koryguje plany – do eksploatacji trafi 9 z 15 pojazdów.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/21977/Na-poczatek-PKP-Intercity-uruchomi-9-pociagow-EIP.html
lolingpl - 15-11-2014, 16:39
Temat postu:
Dzisiejsza wizyta PENDOLINO w Poznaniu:


de007r - 15-11-2014, 18:16
Temat postu:
pawelu napisał/a:
Kiedy będzie wiadomo, który skład pojedzie jako Pendolino a który jako normalny, wagonowy EIC?

Na stronie PLK już zaktualizowali rozkład pod kątem EIP, przed chwilą zaglądałem.
Waldemar - 16-11-2014, 01:42
Temat postu: pseudoekspert Biega mija sie grubo z prawdą
Niesamowite jak Pan Biega łże w tym materiale.
1) "Pendolino pobiera straszną moc" - bzdura. Byle Husarz ma większy pobór niż Pendolino. Tylko trzeba by się tym zainteresować a nie lansować w telewizji.
2) "Maszynisci jeżdżą jak oszalali by zapoznać się z trasą" - bzdura. to są maszyniści jeżdżący na co dzień po tych trasach na 09 czy 44 i nie muszą się z nimi zapoznawać.
3) "paru Dyrektorów zrezygnowało" - z tego co wiem od spółki to ani jeden.

i parę innych łgarstw i bzdur wymienić można na podstawie jego wypowiedzi. żenujące.
Niesamowite jest to ze przewoźnika broni Miętek przed tymi łgarstwami.
beton44 - 16-11-2014, 06:59
Temat postu:
3. Z tego co wiem - zrezygnował np pełniący obowiązki zastępcy dyrektora d/s technicznych Zakładu Południowego IC -
pewnie w końcu zrozumiał że 14 grudnia polecą głowy Neutral
Rozkładowiec - 16-11-2014, 08:12
Temat postu:
Podobno od godz.5:00 dnia dzisiejszego miała ruszyć sprzedaż biletów na Pendolino, a o godz. 8:00 chcąc dokonać zakupu można było jedynie przeczytać taki oto komunikat na stronie PKP IC:

Cytat:
Drodzy Państwo,

Ze względu na trwające prace związane z wdrożeniem nowej oferty w internetowym systemie sprzedaży trwa przerwa technologiczna.

O terminie uruchomienia poinformujemy w osobnym komunikacie.

Za utrudnienia przepraszamy.

Śmiech
calsberg - 16-11-2014, 09:07
Temat postu:
Ktoś próbował kupić bilet w kasie?
dddbb - 16-11-2014, 10:08
Temat postu:
W kasie podobno się da, ale "nie zdążyli" z Internetem...

PKP IC: wielu chętnych na przejazdy Pendolino
Ruszyła sprzedaż biletów na pociągi w rozkładzie jazdy 2014/2015, który wejdzie w życie 14 grudnia. Ale na razie tylko w kasach biletowych, bo PKP Intercity nie zakończyło wdrożenia nowej oferty w systemie sprzedaży internetowej.
PKP Intercity informuje, że w pierwszych godzinach rozpoczęcia sprzedaży biletów sprzedano ich ok. 2 tysiące, a większość na przejazdy pociągami Express Intercity Premium, czyli składami Pendolino.
Pierwszej transakcji dokonano w Krakowie.
Według przewoźnika sprzedaż biletów w kasach w całym kraju przebiega bez większych zakłóceń, natomiast przedłużono czas obowiązywania przerwy technologicznej w Internecie. Powodem utrudnień są kwestie techniczne związane z wdrożeniem nowej oferty.
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/21984/PKP-IC-wielu-chetnych-na-przejazdy-Pendolino.html
voyager1231 - 16-11-2014, 10:19
Temat postu:
Kpina z ludzi. Kto tam jest odpowiedzialny za obsluge IT? Zdzichu z Wąchocka? Cała noc to dla nich mało, teraz będą przedłużać. Mieli kilkanaście miesięcy na testy, a w dniu uruchomienia nagle pojawiły się jakieś problemy.
khamul - 16-11-2014, 10:53
Temat postu:
Jestem ciekawy jak to wyglada. 2 tys biletów w kilka godzin na EIP, albo zmienili 30 dni przedsprzedaży albo kręcą.
andrzej_sz - 16-11-2014, 14:49
Temat postu:
Czy ktoś przejrzał fantastyczny nowy cennik IC, szczególnie w sekcji EIP? Oto kwiatki: z Opola do Częstochowy Stradom cena bazowa wynosi 48 PLN (odległość 92 km). Z Opola do Wrocławia cena bazowa to 81 PLN (odległość 81 km). Widocznie zakładają że będziemy jeździć na pielgrzymki do Częstochowy i dziękować na kolanach za wspaniałomyślność zarządu PKP IC Very Happy Jeszcze jeden kwiatek: cena bazowa za bilet EIP do Gliwic z Opola to 189 PLN. Jedziemy przez Lubliniec, Częstochowę Stradom, Warszawę Zachodnią, Włoszczowę Północ, Sosnowiec Główny, Katowice i Zabrze. Od tej ceny pewnie wspaniałe upusty koszyczkowe Very Happy
Hapek - 16-11-2014, 15:25
Temat postu:
andrzej_sz, nie widzę sensu w Twojej wypowiedzi i prezentowania takich kwiatków jak dojazd z opola do gliwic. IC nie prowadzi takich połączeń przy pomocy Pendolino (co idzie logicznie wywnioskować chociażby patrząc na to, jakie linie obsługują Pendo). Zapewne są inne połączenia innych przewoźników, które Ciebie mogą zainteresować.

Szukanie dziury w całym, ot co. Byleby dopier***ić tej spółce. Rolling Eyes
andrzej_sz - 16-11-2014, 15:38
Temat postu:
Hapek, to po co takie rzeczy wprowadzają do cennika? Ciekawe że nie skomentowałeś tego co napisałem na początku. Ot szukasz dziury sam. A firmie należy się masę batów i krytyki za to co robi z tak wielkim projektem. NIEKOMPETENCJA i tyle. Pozwalniali specjalistów a zatrudnili przyjaciół królika, licząc że będzie ok i efekty już widać.
Victoria - 16-11-2014, 17:44
Temat postu:
W nocy z soboty na niedzielę rozpoczęła się sprzedaż biletów na Pendolino. Biletów nie można na razie kupić przez internet oraz w automatach biletowych. PKP Intercity potwierdza, że w Szczecinie pojawił się również problem z zakupem biletów w kasach stacjonarnych.

Więcej na stronie rynek-kolejowy.pl
voyager1231 - 16-11-2014, 19:23
Temat postu:
Parodia. Pogodziłem się z opóźnieniem, ale myślałem że będzie ono najwyżej kilku godzinne. Obecna sytuacja przekracza moje zdolności poznawcze. Wysiłki Szopowskiej i Czemerejdy mające na celu ocieplenie wizerunku przewoźnika i zachęcenie do podróżowania Pendolino zostały zniweczone. Wszystkie ogólnokrajowe media wypominają PICowi tą klapę, bo dziś z wiadomych przyczyn nie mogą mówić o polityce...
dak04 - 16-11-2014, 21:44
Temat postu:
Już mogą, pewnie się zacznie Laughing
dddbb - 17-11-2014, 07:46
Temat postu:
andrzej_sz, Hapek, Wprowadzenie biletów relacyjnych pokazuje degrengoladę polskiej kolei w wykonaniu firmy IC - wszystkie pociągi wyższej kategorii jadą do i z Warszawy, naszego pępka świata. Więc jeśli chcesz się przejechać z Poznania do Wrocławia, z Krakowa do Katowic, czy też właśnie z Gliwic do Opola (połączonych pięknie zmodernizowaną trasą), to musisz jechać przez Warszawę. Może kiedyś IC ujawni statystyki ile biletów na takich relacjach sprzedałaSmile
OS_24 - 17-11-2014, 22:35
Temat postu:
dddbb napisał/a:
andrzej_sz, Hapek, Wprowadzenie biletów relacyjnych pokazuje degrengoladę polskiej kolei w wykonaniu firmy IC - wszystkie pociągi wyższej kategorii jadą do i z Warszawy, naszego pępka świata. Więc jeśli chcesz się przejechać z Poznania do Wrocławia, z Krakowa do Katowic, czy też właśnie z Gliwic do Opola (połączonych pięknie zmodernizowaną trasą), to musisz jechać przez Warszawę. Może kiedyś IC ujawni statystyki ile biletów na takich relacjach sprzedałaSmile
Przepraszam bardzo. Ale jeśli możesz się przesiąść we Warszawie to masz przejazd tam i z powrotem 2x taniej. Jedziesz z Katowic rano do Warszawy. Wieczorem Warszawa - Opole. Tylko parę groszy musisz dopłacić za Opole-Katowice.
Beatrycze - 18-11-2014, 14:41
Temat postu:
Dlaczego projekt Pendolino może się nie udać?

– Nie dlatego, że w połowie grudnia nowe pociągi mogą zamarznąć albo że przez pewien czas nie można kupić biletów przez internet (choć oczywiście wpadka wizerunkowa z biletami jest koszmarna). Stać się tak może, jeśli na stacjach węzłowych nie będzie skomunikowań, a pociągi przejeżdżające przez Warszawę nie będą czyszczone – pisze Paweł Rydzyński, dziennikarz „RK”.

Czytaj dalej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54729/dlaczego_projekt_pendolino_moze_sie_nie_udac.html
pacy - 18-11-2014, 21:02
Temat postu:
PLK: Kończą się prace na liniach, na których pojawią się Pendolino.

http://www.rynek-kolejowy.pl/54751/plk_koncza_sie_prace_na_liniach_na_ktorych_pojawia_sie_pendolino.htm
Beatrycze - 20-11-2014, 19:21
Temat postu:
Za Pendolino przepłaciliśmy ponad 250 mln zł. Dotacja z Unii będzie niższa.

Polska przepłaciła za Pendolino - przyznaje już nawet Komisja Europejska, która po raz kolejny obniżyła kwotę dofinansowania do kupowanych przez PKP Intercity składów. Uznała, że niepotrzebnie zdecydowaliśmy się na superszybkie pociągi, które nie będą miały gdzie się rozpędzić - dowiedział się Biztok.pl.

Najpierw miało być 200 mln euro, potem 88 mln. Skończy się na... 74 mln euro - takie dofinansowanie przyznała Komisja Europejska na zakup Pendolino. PKP Intercity wnioskowało - i przez ostatni rok mówiło - o dofinansowaniu rzędu ok. 22 proc. ceny taboru,

Kwota 74 mln euro to jednak zaledwie 18,5 proc. kontraktu wartego 400 mln euro. Skąd się więc wzięła?

Więcej:
http://www.biztok.pl/biznes/za-pendolino-przeplacilismy-ponad-200-mln-zl-dotacja-z-unii-bedzie-nizsza_a18847
klimeu44 - 21-11-2014, 19:39
Temat postu:
Odgrzewany kotlet. Komisja już dawno o tym mówiła, a teraz tylko potwierdzili.
rail_user - 23-11-2014, 15:52
Temat postu:
Bo "Polaczkom" wystarczą pojazdy do 160/130 km/h ?
Victoria - 23-11-2014, 21:08
Temat postu:
Szybki pociąg jedzie powoli

Pendolino to wygodny i szybki pociąg. Wcale nie tak drogi jak się mówi. Ma tylko jedną wadę – na razie nie jest potrzebny ani pasażerom, ani PKP.

Cały artykuł:
http://opinie.newsweek.pl/problemy-polskiego-pendolino-newsweek-pl,artykuly,352344,1.html
musia - 26-11-2014, 08:57
Temat postu:
Przymierzyłam się do podróży Katowice - Gdynia w styczniu 2015. Znalazłam połączenie z przesiadką w Warszawie Centralnej .

odj.05:44 przyj.11:59 6:15 1 EIC 4112 EIP 3500

jak widać 2 część to sławetne Pendolino.

No mam problem. Na przesiadkę w Warszawie mam jedyne 18 minut.

Przecież tego normalnie nie da się skomunikować.

- zakładając , że Górnik przyjedzie o czasie ( o ile przyjedzie) - to na przejście z walizką może się udać lub nie osobie niepełnosprawnej

- Pendolino czekać pewnie nie będzie na ewentualnie spóźniającego się Górnika

Jakie widzicie rozwiązanie tej sytuacji ?? ( prócz lotu)
ElmoVanKielmo - 26-11-2014, 11:29
Temat postu:
Można zostać w domu Wink

A tak poważnie to 18 minut na przesiadkę w przypadku pociągów stojących na tym samym peronie nie stanowi przeszkody.
Jaka będzie polityka zachowania skomunikowań w przypadku EIC Premium? Nie mam pojęcia. Natomiast za uniemożliwienie pasażerowi ukończenia podróży z winy przewoźnika przysługuje bodajże zwrot całej należności za bilet.
Victoria - 26-11-2014, 20:46
Temat postu:
Pendolino pomalowane przez grafficiarzy

3 tysiące złotych kosztowało usuwanie graffiti z pociągu Pendolino, który stoi na torach w warszawskiej Olszynce Grochowskiej. Policja szuka wandali, którzy pomalowali skład.

Więcej:
http://www.rmf24.pl/news-pendolino-pomalowane-przez-grafficiarzy,nId,1563830
Victoria - 28-11-2014, 17:48
Temat postu:
Alfabet wpadek Pendolino

Już za dwa tygodnie mają zacząć wozić pasażerów. Przygotowaniom do inauguracji towarzyszy seria absurdów. Oto lista największych kontrowersji dotyczących superpociągów PKP.

Więcej:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/838400,alfabet-wpadek-pendolino.html

---

W nawiązaniu do dziejszego materiału (28.11.2014 r.) opublikowanego na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" autorstwa red. Konrada Majszyka, PKP Intercity informuje, że tekst zawiera szereg nieprawdziwych informacji, które wprowadzają Czytelników w błąd i są działaniem na niekorzyść Spółki.

Więcej:
http://intercity.pl/pl/site/o-nas/dzial-prasowy/aktualnosci/nieprawdziwe-informacje-dziennika-gazety-prawne1.html
Victoria - 29-11-2014, 16:50
Temat postu:

andrej - 30-11-2014, 10:45
Temat postu:
Proszę przekonajcie mnie jakie zalety ma Pendolino , jeśli chodzi o komfort podróży w stosunku do najnowszych wagonów z Cegielskiego. Bo poza czyszczarką do butów jakoś nie widzę różnicy . W prawdzie nie jechałem Pendolino , ale jechałem Niemieckim ICE, Francuskim TVG I Hiszpańskim AVE oraz Talgo . Tam komfort podobny , jedynie dodatkowo słuchawki przy siedzeniach , można słuchać muzyki i prędkość około 300 km/h i to prawie cała trasa. Więc zastanawia mnie ten zachwyt dziennikarski nad tym cudem z Włoch Śmiech Brakuje mi tu porównania naszych wagonów z Pendolino . Język
blakop - 30-11-2014, 11:42
Temat postu:
Ja myślę, że tu cudów się nie da zdziałać. No bo co jeszcze można na dzień dzisiejszy dołożyć pasażerowi, żeby się zachwycił? Tak jak mówisz - węzeł audio/video na każdym fotelu? Nie sądzę. Pozostanie kwestia wygody, komfortu samych foteli. Ale to po prostu trzeba się będzie kiedyś przejechać i zobaczyć, bo co zdanie to opinia.
Tak jak mówisz - samo wykończenie wnętrza jest jakie jest - spokojnie można je porównać do współczesnych wagonów Cegielskiego itp. Szybciej to też nie pojedzie póki co jak klasyczny skład, pozostaje jedynie "prestiż" skorzystania z pewnej nowości na rynku i tyle.
Tomek_poz - 30-11-2014, 12:35
Temat postu:
Pojedzie szebciej niż klasyczny skład. Co prawda mamy wagony (te z Cegielskiego) na 200 km/h, ale nie mamy lokomotywy z sygnalizacją kabinową.
blakop - 30-11-2014, 12:57
Temat postu:
Cytat:
Pojedzie szebciej niż klasyczny skład.


Możesz podać konkretne odcinki i ich długości na których 15 grudnia skład ten pojedzie ponad 160km/h (i ile to dokładnie będzie 200, 220?)?
khamul - 30-11-2014, 13:22
Temat postu:
200km/h na odcinku Zawiercie-Olszamowice
blakop - 30-11-2014, 13:34
Temat postu:
Przypomnij mi @khamul - ile to łącznie km? I jesteś pewien, że cały odcinek 200km/h?
A co z pasażerami z Warszawy nad morze w takim razie? Jaką oni różnice odczują?
khamul - 30-11-2014, 13:38
Temat postu:
86km, reszta CMK będzie na 160km/h, nie wiem jaki jest kalendarz podnoszenia predkosci na CMK ale 2015/1016 ma byc wiecej na 200km/h
nie wiem jaka była szlakowa nad morze przed remontem(a za razem skrócenie czasu jazdy), ale pasażerowie na pewno odczują i docenią komfort pendolino :p
Rozkładowiec - 30-11-2014, 13:39
Temat postu:
Z tymi czasami przejazdu jest trochę dziwnie, bo stałe składy EIC z Katowic do Warszawy mają czas przejazdu dłuższy od Pendolino o ok. 10 minut, natomiast te które w zastępstwie za Pendolino pojadą w identycznym czasie co EIP. Jedynymi lokomotywami które mogą osiągnąć 200/h są "Husarze', ale nie sądzę żeby ich wystarczyło na obsługę wszystkich "zapendolino"
blakop - 30-11-2014, 13:56
Temat postu:
Cytat:
86km


Tam już wszystko jest ogarnięte na 100% Sygnalizacja kabinowa, zero przejazdów w poziomie torów itd?

Cytat:
nie wiem jaka była szlakowa nad morze przed remontem(a za razem skrócenie czasu jazdy), ale pasażerowie na pewno odczują i docenią komfort pendolino


Ale jaki komfort konkretnie? Mówimy o współczesnych wagonach np. HCP - co takiego innego będzie w Pendolino?? Czas przejazdu? Hmmm - na ten temat to może poczekajmy, bo póki co to tam chyba jednak rewolucji nie ma i nie będzie, a docelowo fajnie jak pendolino osiągnie chociaż poziom ex z lat 90-tych Cool
khamul - 30-11-2014, 17:34
Temat postu:
ETCS na 100%, a przy przejazdach wiadukty prawie gotowe.

O komforcie ironiziwałem
voyager1231 - 30-11-2014, 18:37
Temat postu:
Cytat:
Ale jaki komfort konkretnie?

Chociażby izolacja termiczna i akustyczna oraz redukcja drgań. Wagony HCP mogą się schować.
Jarul - 01-12-2014, 02:07
Temat postu:
Też słyszałem, że jest lepiej niż w wagonach, ale to się trzeba będzie przejechać. Natomiast dopóki pendolino nie będzie jeździło na sensownych odcinkach ponad 200 km/h, to jest bez sensu. 160 to nasza EP09 wyciąga. Husarz z wagonami na 200 - 200. Pendolino to kawał dobrej techniki, ale jeśli ma jeździć 160-200 to był zbędny zakup.
blakop - 01-12-2014, 07:12
Temat postu:
Cytat:
Pendolino to kawał dobrej techniki, ale jeśli ma jeździć 160-200 to był zbędny zakup.

I to krótkie zdanie jest chyba kwintesencją całego tematu... Nawet jeśli istotnie będzie ciszej i nawet powiedzmy mniej trząść...
khamul - 01-12-2014, 08:45
Temat postu:
Husarze maja u nas dopuszczenie na 200km/h i zainstalowany ETCS?
Borys_q - 01-12-2014, 13:08
Temat postu:
Nie
Beatrycze - 01-12-2014, 16:31
Temat postu:
Pendolino nie zmieni polskiej kolei.

Już za dwa tygodnie pociągi Pendolino („Wahadełko”) – a właściwie Pseudolino, bo Polska zakupiła Pendolino bez mechanizmu wychylnego nadwozia – mają rozpocząć rozkładowe kursy po polskich torach. Przedstawiciele spółki PKP Intercity głoszą, że „pociągi Pendolino na polskich torach oznaczają nową jakość”. Podobne głosy pojawiały się już wcześniej: „Pendolino zmieni obraz niedomagającej kolei i brudnych pociągów” mówił Andrzej Massel, wiceminister transportu ds. kolei w latach 2010-2013.

Cały tekst:
http://magazynkontakt.pl/pendolino-nie-zmieni-polskiej-kolei.html
pawelu - 01-12-2014, 23:17
Temat postu:
Ja nie mam zamiaru ulegać opinii żadnych pseudodziennikarzy i polityków, którzy opluwają i mieszają z błotem własny kraj i porównują go do Białorusi i wszędzie wietrzą spisek, tylko kupiłem promocyjny bilet za 49 zł na pierwszy kurs Pendolino z Warszawy do Gdańska i na tej podstawie wydam własną opinię. Powrót tego samego dnia również za Pendolino. A zaraz na początku roku kolejny kurs tym razem na południe.
Noema - 01-12-2014, 23:38
Temat postu:
Bruksela podjęła decyzję o wstrzymaniu wypłaty 14 milinów Euro na Pendolino uznając, że "Pendolino to pociąg nie na polskie tory". Zdaniem Komisji Europejskiej poziom polskiej infrastruktury kolejowej nie odpowiada właściwościom pociągów typu Pendolino. Komisja stwierdziła jednoznacznie, że kupujemy za drogie pociągi w stosunku do możliwości, które osiągną na polskich torach. Możemy być dumni.

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ke-pendolino-w-polsce-nie-ma-warunkow,nId,1561624
barciur - 02-12-2014, 02:18
Temat postu:
Sensacyjne newsy których nie ma co komentować bo wszyscy od jakiegoś już czasu wiemy co jest prawdą a co sensacją dziennikarską.
maruda - 02-12-2014, 08:30
Temat postu:
pawelu napisał/a:
Ja nie mam zamiaru ulegać opinii żadnych pseudodziennikarzy i polityków, którzy opluwają i mieszają z błotem własny kraj i porównują go do Białorusi i wszędzie wietrzą spisek, tylko kupiłem promocyjny bilet za 49 zł na pierwszy kurs Pendolino z Warszawy do Gdańska i na tej podstawie wydam własną opinię

No cóż,rzeczywiście porównywanie nas do Białorusi jest krzywdzące dla Białorusi w kontekście ostatnich wydarzeń wyborczych,także ci z opozycji nawet i z tym porównaniem przegięli i nie trafili.Proponuję też odrobinę refleksji,bo powodów do takiego postrzegania kraju dostarczają sami rządzący...

http://wgospodarce.pl/informacje/17362-koniec-pendolino-ke-cofa-14-milionow-euro-na-ten-projekt-w-polsce-nie-ma-warunkow-do-jazdy-tego-pociagu
Noema - 05-12-2014, 16:29
Temat postu:
Ciąg dalszy zabawy z Pendolino. Otóż ten Cud im. Sławka Nowaka jeżdżąc z Warszawy do Gdańska będzie skutecznie opóźniał pociągi Kolei Mazowieckich. Rekordzista będzie sobie stał na stacji 23 minuty, żeby przepuścić "superszybkie cudo". To oczywiście według rozkładu. Jak się spóźni będzie dłużej. A to dlatego, że to PKP od torów nie dogadało się z tymi PKP od pociągów jeżdżących daleko i PKP od pociągów jeżdżących blisko i nie dołożono torów. Żeby tylko PKP od trakcji nie zapomniało jej założyć...

http://gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/powiat-legionowski/koleje-mazowieckie-pendolino/
Piotr84 - 05-12-2014, 20:00
Temat postu:
Dzisiaj dziennikarze mieli możliwość przejechać się na pokładzie ED250 i co? I narzekali, że ciasno w środku. Czy oni potrafią tylko krytykować?
nastawnik - 05-12-2014, 20:33
Temat postu:
@Piotr84 -- a nie pomyślałeś , że dziennikarze mogli wcześniej jechać wagonami FPS Poznań 157A oraz 156A przy których wnętrze ED250 wypada bladziutko. Wagony FPS mogą jeździć także z prędkością 200 km/h i są produkowane w Polsce . Pociągi jeżdżące na tych wagonach nie są głośno reklamowane ponieważ najważniejszy jest głośny sukces EXPRESS INTERCITY PREMIUM i to za wszelką cenę {np. KM}
darian - 05-12-2014, 21:32
Temat postu:
@piotr84 . Tak napisali, bo taka jest smutna prawda. Pendolino, to pod wieloma względami "cacko", ale PKP Intercity chciało "upchać" jak najwięcej ludzi do środka, więc mamy to co mamy . Siedzenia o szerokości 45 cm i do tego zwężające się w górnej części . Czy myślisz, że 2 młodych, wysportowanych wysokich facetów będzie siedziało wygodnie obok siebie? A co z ramionami tego przy oknie? Tam ( na wysokości ramion) pudło się zwęża, osiągając tylko 247 cm szerokości wnętrza na poziomie kilku centymetrów nad górną linią foteli. A jeszcze trzeba wspomnieć o "mikroprzestrzeni barowej " obejmującej aż 2 okna ( z długości wagonu) . Nie liczę lady, tylko przestrzeń gdzie są 4 mikrostoliki ( dla stojących) . No i jeszcze są mikrotoalety .
Victoria - 05-12-2014, 21:40
Temat postu:
Komentarz pod artykułem "RK":

"Nadszedł dzień triumfu tuskizmu-nowakizmu nad skompromitowanym doszczętnie kaczyzmem-macierewiczyzmem. Partia i rząd ludowy jeszcze raz otwierają oczy wszystkim tym, którzy zwiedzeni ordynarną propagandą podżegaczy wojennych spod znaku PiS dali się ponieść fali krytykanctwa i braku wiary w moc sprawczą Biura Politycznego. Pociąg Pendolino jak rakieta Jurija Gagarina przeciera szlaki modernizacyjne nie tylko w naszej eurosocjalistycznej ojczyźnie ale i w całej Europie kładąc kres epoce zabobonu i wstecznictwa. W chwili gdy faszystowskie bojówki Kaczyńskiego zbroją się do podpalenia młodej polskiej demokracji i zawłaszczają narodowe święto 13 grudnia, kierownictwo Partii wraz z awangardą ludowego dziennikarstwa zdają relację z tego epokowego zwycięstwa woli naszych ukochanych przywódców. Towarzyszka Ewa Kopacz może być dumna z jakości przekazu kierowanego do społeczeństwa, które przecież w wielu aspektach nie dorosło jeszcze do przyjęcia tej wspaniałej informacji. Niech żyje Partia, niech żyje tow. Tusk, niech żyje Pendolino!"


Piotr84 - 05-12-2014, 22:36
Temat postu:
Pendolino "może i ma tam jakieś plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby plusy nie przesłoniły wam minusów" Very Happy
beton44 - 05-12-2014, 23:18
Temat postu:
Kraków. Pracownicy Sekcji Eksploatacji z dużym zaangażowaniem szukają po pakamerach
i schowkach kawałków węży gumowych.
Dostali zadanie wodowania od 14 grudnia Pendolinów,
jako prężna DRUŻYNA INTERCITY chcą bohatersko wykonać zadanie zlecone przez wadzeee.... Cool
Victoria - 06-12-2014, 16:23
Temat postu:
Fakty i mity o Express InterCity Premium:

http://pokazywarka.pl/ke8uer/
OS_24 - 06-12-2014, 22:14
Temat postu:
Trochę pojechali po bandzie.
Marcel Štancl - 08-12-2014, 09:50
Temat postu:
Nerozumiem po co niemoga byc Pendolino Gdansk - Warszawa - Praha?
Arek - 08-12-2014, 14:44
Temat postu:
Pendolino: Sukces będzie miał wielu ojców, w przypadku porażki PKP IC zostanie sierotą?
ElmoVanKielmo - 08-12-2014, 15:04
Temat postu:
Marcel Štancl napisał/a:
Nerozumiem po co niemoga byc Pendolino Gdansk - Warszawa - Praha?

Bo mamy za mało składów Pendolino. Ledwo wystarczy na połączenia krajowe.
Borys_q - 08-12-2014, 16:10
Temat postu:
Nie o to chodzi, one są z takiego programu unijnego dofinansowywane, że muszą jeździć 5 lat w komunikacji krajowej.
Pirat - 08-12-2014, 23:12
Temat postu:
PKP z pompą wprowadza na tory nowoczesne pociągi Pendolino, ale jednocześnie po cichu rezygnuje z wielu tańszych połączeń. Pasażerowie są oburzeni. W sieci jest coraz więcej sprzeciwów dla polityki PKP.

Więcej TUTAJ
OS_24 - 08-12-2014, 23:30
Temat postu:
Taki wtręt na poważnie?

A tu o nowych planach remontowych we Wawce:

Rozkładowiec - 10-12-2014, 14:36
Temat postu:
Minister Maria Wasiak na temat Pendolino (i nie tylko) w I programie Polskiego Radia
http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/1314938,Pendolino-rusza-na-tory-Minister-infrastruktury-nadrabiamy-zaleglosci
aanniiaa - 10-12-2014, 15:51
Temat postu:
Dlaczego nikt nie pisze o dzisiejszych "przygodach" Pier...lino? Mam na myśli zwłaszcza incydent w stolicy... Twisted Evil
ElmoVanKielmo - 11-12-2014, 13:52
Temat postu:
aanniiaa napisał/a:
Dlaczego nikt nie pisze o dzisiejszych "przygodach" Pier...lino? Mam na myśli zwłaszcza incydent w stolicy... Twisted Evil

A co? Pendolino wyjechało na Aleje Jerozolimskie, czy tylko na tory WKD?
khamul - 11-12-2014, 14:21
Temat postu:
Nie wiadomo, ani media "słuszne" ani niezależne, ani nawet goniące za sensacją nie podjęły tematu, a szkoda bo jestem ciekawy co Dziobak zmalował.
aanniiaa - 11-12-2014, 23:10
Temat postu:
Dziobakowi spierniczył się ponoć (nie mówię tak na 100%, bo przy tym nie byłam) pantograf Twisted Evil Dokładnie to się zupełnie przysmażył Śmiech
Borys_q - 12-12-2014, 08:27
Temat postu:
Nawet jeśli to jakaś nowość, patyki tak mają, że się czasem psują, a czasem licha siec trakcyjna je psuje.
Taurus - 12-12-2014, 09:51
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
a czasem licha siec trakcyjna je psuje.

Podejrzewam że nie czasem, a często. Pantograf Pendolino technicznie nie jest gorszy od AKP4-E, więc tutaj bym się nie dopatrywał przyczyn w tym podzespole.
Arek - 12-12-2014, 11:38
Temat postu:
Pendolino szykuje się do startu. Co musisz wiedzieć, zanim wsiądziesz?

W niedzielę pociągi Pendolino mają wyjechać na tory. Po początkowych kłopotach - z przedsprzedażą biletów, kontraktem z producentem - pociągi przewiozą pasażerów między Trójmiastem, Warszawą, Krakowem, Katowicami i Wrocławiem. Do dziś kupionych zostało ponad 43 tys. biletów na Pendolino. Oto kilka najważniejszych faktów, także dla pasażerów.

Czytaj dalej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/pendolino-pojawi-sie-na-trasach-w-niedziele-co-warto-wiedziec,497805.html
Borys_q - 12-12-2014, 14:45
Temat postu:
Ciekawe jaki łuk ciągnie jak pod pełnym prądem przejedzie po "szarpiącej " żabie, pewnie jest jasno jak w dzień.
Pirat - 12-12-2014, 22:09
Temat postu:
Wszystko co musisz wiedzieć o Pendolino

Już za chwilkę, dokładnie w niedzielę o 6:05, w trasę wyruszą pierwsze z długo wyczekiwanych pociągów Pendolino. Przypominamy wszystko, co warto wiedzieć o nowej ofercie kolei – a także jak kupić bilet na Express Intercity Premium (EIP) i czego się spodziewać na pokładzie.

Czytaj dalej na rynek-kolejowy.pl
Modliszka - 12-12-2014, 23:01
Temat postu:
Wszędzie gdzie wprowadzono Pendolino czy TGV czas przejazdu skrócił się przeważnie o połowę, np. z 4 godzin do 2 godzin. W Polsce po wprowadzeniu Pendolino czas przejazdu powrócił do tego z lat 90-tych. Sukcessssss!

http://niewygodne.info.pl/artykul4/01924-Pendolino-wcale-nie-taki-szybki.htm
OS_24 - 13-12-2014, 00:37
Temat postu:
Red Ziemkiewicz m. i. o Pendolino: http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-kilometrowki-czyli-gambit-nowaka,nId,1573866
I kilka wpisów:
http://kaminska.wcislo.salon24.pl/617527,pendolino-tlk-ic-samolot-samochod-jak-szybciej-i-za-ile
zestawianie, tabelki kosztów

http://smocze.opary.salon24.pl/621127,zamiast-przewiezc-60-osob-po-40zl-lepiej-jest-przewiezc-40-za-60

Przedstawia sytuację na kolei.
siwiutki91 - 13-12-2014, 12:36
Temat postu:
Modliszka napisał/a:
Wszędzie gdzie wprowadzono Pendolino czy TGV czas przejazdu skrócił się przeważnie o połowę, np. z 4 godzin do 2 godzin. W Polsce po wprowadzeniu Pendolino czas przejazdu powrócił do tego z lat 90-tych. Sukcessssss!

http://niewygodne.info.pl/artykul4/01924-Pendolino-wcale-nie-taki-szybki.htm

Uważasz że czas jazdy w większość zależy od tego jaki sprzęt jedzie? A nie przypadkiem zależy to w większości od infrastruktury? Piszesz jak jakaś ciemna masa nie mająca pojęcia o kolei. Większość powiadasz? A w Czechach czas jazdy 2x krótszy z Bohumina do Pragi ? Laughing
Pirat - 13-12-2014, 14:53
Temat postu:
Ujawniamy: PKP Intercity i PKP PLK w 2010 roku o założeniach dla zakupu Pendolino vs. dzisiejszy stan faktyczny. Szokujący materiał.

Do szokującego materiału źródłowego z lipca 2010 roku dotarł portal naKolei.pl. Dokument przedstawia wspólne pismo przedstawicieli władz PKP PLK oraz PKP Intercity do Ministerstwa Infrastruktury dot. korelacji projektu zakupu składów Pendolino oraz modernizacji linii E 65. Wynika z niego m.in. jednoznacznie, że objęcie przewozów pasażerskich realizowanych przez tabor Pendolino umową o świadczenie usług publicznych (PSC) jest kluczowym warunkiem dla powodzenia całego projektu, a ewentualny brak objęcia go tego rodzaju umową jest sprzeczny ze stanowiskiem rządu! Tymczasem wszyscy dobrze wiemy, jak sytuacja w tym zakresie wygląda w dniu dzisiejszym…

Czytaj dalej na naKolei.pl
Victoria - 13-12-2014, 20:27
Temat postu:
Weź udział w konkursie i zgarnij dwa z 402 voucherów na przejazd nowymi pociągami kategorii Express InterCity Premium.

Szczegóły na stronie:
www.czescpendolino.pl
Pirat - 14-12-2014, 14:50
Temat postu:
Przyjechał przepłacony pociąg do Warszawy. Tubylcy się cieszą, prorządowa telewizja relacjonuje. Jak w Bantustanie!

Władza oczekuje od swoich lemingów właśnie tego: radości z rzeczy, które w normalnych krajach są normalne. Stąd wszystkie media prorządowe przez cały dzień będą relacjonowały wyjazd na tory przepłaconego pociągu, który ma się podobać tubylcom niczym święcący paciorek. Nawet z dreamlinerami nie było takiej żenady jak obecnie.

źródło: niewygodne.info.pl
Victoria - 14-12-2014, 17:33
Temat postu:
O Pendolino głośno dziś we wszystkich mediach. Szeroko komentowane jest pojawienie się nowych składów na polskich torach. Jednak wychwalana maszyna nie jest tak niezawodna, jak przystało na nowoczesny pociąg. Jeden z wagonów zepsuł się na stacji kolejowej Gdańsk Oliwa.

Więcej:
http://telewizjarepublika.pl/niezawodne-pendolino-kolejna-usterka-pociagu-nagranie,14934.html


Beatrycze - 14-12-2014, 21:15
Temat postu:
Pendolino! Pendolino jedzie! = "Wyngiel! Wyngiel je we wiosce!"

To co dziś obserwowałem w mediach głównego ścieku jest co najmniej odrażające. Banda buraków, która zachowuje się jakby pierwszy raz wsiadła do mercedesa i nieśmiało rozglądając się dookoła kwituje popielniczkę w tylnich drzwiach słowami "Marian, tu jest jakby... luksusowo".

Pan Michał Szułdrzyński (Rzeczpospolita) "Ale 90zł za 2,5h obecności w Zachodniej Europie to niezbyt wygórowana cena". Pan Marek Sterlingow (GieWu) "Podłoga w całym pendolino jest wyłożona elegancką szarą wykładziną" a następnie (o zwykłej białej kiełbasie z Biedronki) "chyba najlepsza jaką jadłem w życiu".

Drodzy dziennikarze, ja rozumiem, że Wy w dzisiejszych czasach nawet gówno musicie czasem pochwalić, choćby za to, że jest "stosunkowo niewielkich rozmiarów" i "dość łatwo dostępne" ale to co robiliście dzisiaj przechodzi moje najgorsze przypuszczenia na temat jakości dziennikarstwa w Polsce.

źródło:
https://www.facebook.com/Lemingopedia
Hakun - 14-12-2014, 21:29
Temat postu:
Jak w pierwotnym założeniu miał wyglądać projektu zakupu Pendolino? Jak to wszystko się skończyło oraz czy polski przemysł taborowy odniósł jakąkolwiek korzyść z faktycznego przebiegu realizacji tej gigantycznej inwestycji?

Gorzka prawda o Pendolino:
http://nakolei.pl/komentarze/item/5071-gorzka-prawda-o-pendolino
Pirat - 14-12-2014, 22:54
Temat postu:



rail_user - 15-12-2014, 19:30
Temat postu:
Modliszka napisał/a:
Wszędzie gdzie wprowadzono Pendolino czy TGV czas przejazdu skrócił się przeważnie o połowę, np. z 4 godzin do 2 godzin. W Polsce po wprowadzeniu Pendolino czas przejazdu powrócił do tego z lat 90-tych. Sukcessssss!

http://niewygodne.info.pl/artykul4/01924-Pendolino-wcale-nie-taki-szybki.htm

Tylko, ze te wymienione przez Ciebie pociągi jeżdżą po nowych HST ( Francja, Niemcy). Natomiast nie widzę aby czas jazdy skrócil się o połowe w rel. Szwajcaria - Włochy ( Bazylea/Genewa - Mediolan czy na sieci kolei czeskich ( tam jezdżą "prawdziwe" Pendolino). Jest co najwyzej kilka/kilkanaście minut szybciej w stusunku do "klasyki" ! Poza tym wszyscy ktorzy zajmują się tematem ( moze oprócz Celejewskiego i innych "decydentów) wiedzą , ze "Projekt Pendolino" nie jest jeszcze zakończony. Na razie mamy etap powrotu do czasów z przed 20 lat. Zobaczymy za "pare lat" o ile skróci sie czas przejazdu. Z tymze niech nikt nie liczy na cuda czasowe. Podwyzszenie predkości o 25% ( 160 -> 200) nie oznacza , ze podróż skroci się o 25%.
Prawdziwa rewolucja będzie po wybudowaniu Y. Ale czy tego dożyjemy ?
Pirat - 15-12-2014, 22:39
Temat postu:
"W ciągu 5 lat Pendolino sprzedano do 15 krajów. W 14 Pendolino ma procesy o korupcję. W jednym nie ma. Zgadnij, w jakim?" - czytamy w memie, który od kilku dni krąży w internecie. Jednak czy to prawda? Sprawdzamy.

Czytaj więcej na gazeta.pl
Victoria - 15-12-2014, 23:22
Temat postu:
Jak wiadomo wczoraj na tory wyjechało Pendolino. Rozkładowo... Elyty dziennikarskie jednak mają nas za Bantustan. Relacje jak z przylotu Dreamlinera. „Nie ma wifi, z klimy wieje, ale za to biała kiełbasa jest zajebista” - to główny przekaz GWna. Cóż, podejrzewam, że ów dziennikarz na co dzień żywiący się chyba kiełkami, sushi i kawiorem w życiu nie jadł dobrej białej kiełbasy.

http://vod.gazetapolska.pl/8764-kielbasa-i-pendolino-czyli-beka-z-wyborczej

Rekord debilizmu należy jednak do Wirtualnej Polski. Przez jakiś tydzień reklamowali wielki wyścig „Czym najszybciej z Warszawy do Gdańska: samolotem, Pendolino czy samochodem?”. Relacja zniknęła z internetu bardzo szybko. Zaraz po tym jak dziennikarz WP wsiadł do Pendolino i odkrył, że ktoś siedzi na jego miejscu. I nawet ów ktoś miał bilet. Wina PKP Intercity? Akurat nie... Profesjonalista z WP kupił bilet na poniedziałek zamiast na niedzielę. Serdecznie gratuluję! Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że kara za brak biletu w Pendolino wynosi 650 zł.

http://www.wykop.pl/link/2290806/jest-historyczny-gapowicz-w-pendolino-dziennikarz-wp-zaplacil-650-zl/

Swoją drogą martwię się o dziennikarskie nadgarstki. Od tego onanizmu nad kupą żelastwa mogą się uszkodzić...
blakop - 15-12-2014, 23:26
Temat postu:
Oglądałem TVN taki reportaż. Wynikało z niego, że szybciej jest samolotem, (ale prywatny czarter) niż samochodem. Ale nie wiem czy o tym samym mówimy.

Mam inne pytanie. Dlaczego się dziwicie, że wszystkie media starają się zrelacjonować pierwszy dzień służby największej inwestycji kolejowej tego kraju w historii kolei?? Waszym zdaniem 15 grudnia powinien upłynąć bez wzmianki o starcie Pendolino? Shocked Dlaczego?
OS_24 - 16-12-2014, 00:51
Temat postu:
bo to badziew. To tak jednym zdaniem. Powinni robic wywiady z ludzmi gnijacymi w kiblach pol godziny.
Pirat - 16-12-2014, 00:55
Temat postu:
Pendolino - kompromitacja czy wielki sukces? W "TAK czy NIE" Piotr Ciżkowicz z zarządu PKP SA kontra kolejowy związkowiec Leszek Miętek.


blakop - 16-12-2014, 05:25
Temat postu:
Cytat:
Pendolino - kompromitacja czy wielki sukces? W "TAK czy NIE"


A nie za wcześnie na takie sądy po jednym dniu kursowania tychże? Confused
OK - niech toto stanie na 2-3h w polu... ale póki co takiej sytuacji nie było - prawda?

[ Dodano: 16-12-2014, 06:12 ]
Ja cały czas oczekuję na relację z przejazdu jakiegoś naszego wytrawnego forumowicza - co oceni i czas i komfort i inne takie Smile
andrej - 16-12-2014, 08:14
Temat postu:
Ci panowie bankomaty to nieudaczniki, dostali kasę z uni i tyle, wcześniej kasa na kolej była blokowana, wszystko szło na drogi. Zgadzam się z Mietkiem ,sam obserwowałem dziwne przyśpieszenie remontu dworca , który został fikcyjnie otwarty i po otwarciu remont dalej się toczy,
mateusz123 - 16-12-2014, 08:27
Temat postu:
Zwróćcie uwagę na wypowiedzi pana z IC apropo "braku etosu kolejarza" i tego, że kiedy kupowali Pendolino to "był on daleko od kolei"
andrej - 16-12-2014, 08:33
Temat postu:
PAN Piotr jest za centralizacją grupy PKP , a Przewozy Regionalne się rozwala.
Niszczy się PR ,walczy z przewoźnikiem którego pozbyto się pokrętnie z grupy PKP ,zamiast walczyć o pasażera, faktycznie duże środki poszły na zabezpieczenie startu Pendolno, tylko jaki będzie bilans,, czy UE znowu nie dopatrzy się niegospodarności i ukarze IC
Mr. Green Happy

[ Dodano: 16-12-2014, 08:37 ]
IC walcząc z PR zniszczy sama projekt Pendolino ,bo jak część pasażerów dojedzie do tego pociągu,będą stać pod semaforem bo pendo jedzie, brawo Śmiech
voyager1231 - 16-12-2014, 10:42
Temat postu:
Ciżkowicz to cham. Te insynuacje, że kolejarz zamiast o pasażera warczy o swój etos? Co za bełkot! Jego zdaniem etosem jest zgadzanie się z każdą decyzją władz PKP, jaka by ona nie była, bo według nich jest ona "propasażerska"? Wręcz przeciwnie. Etos to jest wyważenie - tak, aby człowiek pracujący na kolei czuł się szanowany i aby mógł służyć pasażerom. Nie można gnoić kolejarza, i jednocześnie wycierać gębę hasłami "pasażer jest najważniejszy".

I jeszcze kłamstwo, że związkowcy chcą protestować we własnym interesie, a nie w interesie pasażerów. Pan Ciżkowicz w tym momencie wykazał się całkowitym brakiem wiedzy o związkach zawodowych. One mogą strajkować TYLKO w interesie pracowniczym! Taki obowiązek nakłada na nie ustawa!!

Przed 2000 na kolej szły tak marne pieniądze, że tylko idiota dziwi się w jakim stanie jest tabor i infrastruktura. Pan Ciżkowicz trąbi o sukcesie, bo on i jemu podobne bankomaty przyszły do grupy PKP? Śmiech na sali! Ciekawe co by było, gdyby starym władzom kolejowym dać takie środki, jakimi kolej dysponuje teraz!
Noema - 16-12-2014, 23:15
Temat postu:
"Rosja się wali, zamachy terrorystyczne, sukcesy polskie jak Pendolino, a czym się zajmuje PiS?" - tak podsumował marsz PiS i aferę Sikorskiego Roman Giertych... Sukcesy polskie jak Pendolino... Jeżeli największym sukcesem rządów koalicji PO-PSL jest to, że pociąg jeździ to naprawdę pogratulować.

http://wpolityce.pl/polityka/226175-giertych-rosja-sie-wali-zamachy-terrorystyczne-mamy-sukcesy-jak-pendolino-a-pis-demonstruje
Pirat - 16-12-2014, 23:34
Temat postu:
"Im więcej pociągów Pendolino wyjedzie na trasę, tym więcej będzie problemów".

Rozmowa z dr. Michałem Beimem
Arek - 17-12-2014, 14:03
Temat postu:
Pendolino to absolutny komunikacyjny hit sezonu! Przejechać się nowoczesnym pociągiem chciałby każdy. Ale bilety tanie nie są - od 50 do prawie 200 zł. Dla posłów to jednak żaden problem. Kancelaria Sejmu właśnie załatwiła im darmowe przejazdy superpociągiem pierwszą klasą! I to w dniu, w którym marszałek Radosław Sikorski (51 l.) w świetle kamer urządził kolejny pokaz po tytułem: Sejm ogranicza przywileje posłów.

Więcej:
http://www.se.pl/wydarzenia/politycy/skompromitowani-poslowie-pojada-za-darmo-pendolino-a-ty-plac-po-200-zl_489078.html
Victoria - 17-12-2014, 15:53
Temat postu:
Jak to było z Pendolino 20 lat temu w Polsce:

http://nakolei.pl/component/k2/item/5082-jak-to-bylo-z-pendolino-20-lat-temu-w-polsce


Pirat - 17-12-2014, 20:25
Temat postu:
Producent Pendolino zapłaci w USA 700 mln dol. kary za korupcję

Francuski koncern Alstom, producent doskonale znanego w Polsce pociągu Pendolino, pójdzie na układ z amerykańskimi władzami, na mocy którego zapłaci 700 mln dol. kary w zamian za zakończenie dochodzenia w sprawie korumpowania urzędników w Indonezji i innych krajach.

Informująca o tym agencja Bloomberga powołuje się na trzy anonimowe osoby zaangażowane w sprawę.

Czytaj więcej na biztok.pl
OS_24 - 18-12-2014, 00:20
Temat postu:
http://wgospodarce.pl/informacje/17635-ostateczna-porazka-pendolino-przetestowalismy-polaczenie-warszawa-wroclaw-warszawa-fotorelacja

W drodze powrotnej z Warsa okazało się, że w przestronnych przedziałach (niedostępnych w przedsprzedaży), które są w Pendolino prawdziwym rarytasem nie siedzą bynajmniej matki z dziećmi lecz... załoga pociągu. Swoją drogą załoga tak liczna, że można by nią obdzielić ze trzy składy normalnego EIC
Beatrycze - 18-12-2014, 12:45
Temat postu:
Pendolino, pendolino - skraca drogę o parę minut, gdy tymczasem w Turcji otwarto koleje dużych prędkości, które skracają czas podróży o połowę. A i zgadnijcie, które są tańsze…

http://www.france24.com/en/20141217-turkey-unveils-new-high-speed-train-anatolia/
Jarul - 19-12-2014, 03:16
Temat postu:
No skoro chcą stać przy drzwiach i witać pasażerów, to musi być ich dużo Wink Jeżdżą też faceci z Alstomu, pewnie jakby co miało nawalić. Ostateczna porażka? Jak przez lata będą kursować 160 a z rzadka tylko 200 km/h to w sumie tak. Jak w rozsądnym czasie zrobią całą CMK na 230, to nie. Natomiast ten artykuł z wGospodarce z lekka propagandowy, tylko w drugą stronę - byle zgnoić pendolino. WIi-Fi i wzmacniacze sygnału mają być za jakiś czas, tak jak w wagonach tradycyjnych.

A te przedziały to rarytas, całe pendolino by mogło być przedziałowe (po 6 miejsc), no ale składów zespolonych tak nie projektują.
mateusz123 - 19-12-2014, 08:49
Temat postu:
Chcę również zwrócić uwagę na liczbę 220 stewardów EIP którzy naprawdę w większości są ludźmi z ulicy, nie mają pojęcia o kolei, a ich jedynym obowiązkiem jest stanie obok drzwi Dziobaka. Co więcej są we Wrocławiu np. wpisani na 8h mimo 2 odjeżdzających składów EIP. Ponadto mają stawkę 16 zł za godzinę. Ludzie, to jest po prostu chore. Pomijam fakt, że oprócz stewardów na stacjach są Mobilni Informatorzy, w zakresie ogarnięcia niewiele lepsi.
Policzmy 220 osób razy 8h razy 15 zł to 25000 zł dziennie!!!

[ Dodano: 19-12-2014, 08:51 ]
Cytat:
WIi-Fi i wzmacniacze sygnału mają być za jakiś czas, tak jak w wagonach tradycyjnych

Ale kogo to obchodzi? Czy naprawdę nie widzicie jaka to jest szopka? Oprócz samego składu jakie są kosmiczne koszta całej otoczki (szkolenia, stacje itd.) Przecież ilość obsługi; zajmowanai się Pendolino to jest jakaś farsa. A remont odcinka Opole-Częstochowa pokazał że nie potrzebujemy Bóg wie czego, tylko dobrej trasy, i sprawnej jazdy, bo EIC i EIP mają taki sam czas przejazdu.
Jakoś jak jedzie EIP to wszędzie ma przelot. Można? Można. A pojedźcie innymi składami, wiele razy od semafora do semafora...
krokodyl - 19-12-2014, 11:42
Temat postu:
Jarul napisał/a:
Ostateczna porażka? Jak przez lata będą kursować 160 a z rzadka tylko 200 km/h to w sumie tak. Jak w rozsądnym czasie zrobią całą CMK na 230, to nie

Jeśli będą kursować po tych samych szlakach co towarowe a tak będzie w 80% to nie ma szans na płynną jazdę 160 km/h.tym bardziej przez lata.To będzie raczej szarpanina,jazda skokowa,trzeba pamiętać że okres radosnej twórczości wkrótce się skończy,potem trzeba będzie tą infrastrukturę utrzymać na odp.poziomie a to kosztuje krocie,przy czym pieniążki z Unii się skończą.

Cytat:
Natomiast ten artykuł z wGospodarce z lekka propagandowy, tylko w drugą stronę - byle zgnoić pendolino.

Nie sądzę,gazeta patrzy na sprawę realistycznie,bez różowych okularów,widać nie ma tam "fajnopolaków".
OS_24 - 19-12-2014, 13:04
Temat postu:
WiFi może będzie a może nie będzie. Jak będzie to będzie. Natomiast PLK nie rozliczą pomocy unijnej i będzie zwrot 11 miliardów czy iluś. Ponoć na CMK 230 km nie będzie bo musieliby 2 wiadukty zrobić. Czy to na tej linii do Gdańska?

Problemem jest tu blokowanie tańszych połączeń przez Pendo i blokowanie ruchu lokalnego
Victoria - 19-12-2014, 15:28
Temat postu:
mateusz123, rozrzutność PKP IC w sprawie obsługi Pendolino to Himalaje absurdów, ale czego można się spodziewać po państwowej spółce, w której z pieniędzmi nikt się nie liczy a rachunek ekonomiczny to swoiste science-fiction? Wyobraźmy sobie czeskiego LEO Express (spółka prywatna) na miejscu PKP IC... Toż to dwa różne światy! Tam nawet prezes Leoš Novotný zakasałby rękawy! A w PKP IC? Zarząd i 500 osób w centrali na Żelaznej pierdzi w stołki, zatrudnia się z ulicy chmarę zbędnych ludzi aby podkręcić efekt propagandowy, a za wszystko i tak zapłacimy my - podatnicy!

Ale wyliczenia, które prezentujesz są znacznie zaniżone, ponieważ odnosisz się do stawki brutto, którą widzi pracownik. Trzeba jeszcze doliczyć do tego składki ZUS finansowane przez pracodawcę! Tak więc z 25000 zł dziennie zrobi się ponad 30000 zł. Tyle kosztują peronowi stacze przy dwóch Pendolinach we Wrocławiu. SZOK!

Tymczasem redaktorzy z wyborcza.pl i gazeta.pl nie uzgodnili między sobą wspólnej wersji:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=332478#332478
mateusz123 - 19-12-2014, 19:32
Temat postu:
Victoria,
Oczywiście to jest wypłata dla pracowników, do tego należy doliczyć "marże" dla Agencji Pracy. Po prostu to jest jakiś kosmos. Ile oprócz samego Pendolino (składu) poszło pieniędzy w błoto?
P.S Stewardzi EIP nawet nie mają rozkładów jazdy tylko ulotki o EIP....
Pirat - 19-12-2014, 21:19
Temat postu:
W pociągu nie ma prądu, bo obok przejeżdża Pendolino?

Do zarzutów pod adresem Pendolino, które jeżdżą w Polsce od 14 grudnia, doszedł kolejny. Czytelnicy tvp.info sygnalizują, że w zwykłym pociągu, który przepuszcza na torach nowy włoski skład, wyłącza się prąd. PKP Energetyka przekonuje, że nie jest to możliwe, natomiast eksperci twierdzą, że takie przypadki zdarzały się już podczas testów.

Więcej TUTAJ
jubikej - 19-12-2014, 21:39
Temat postu:
bzdura jakich mało, jak siądzie podstacja to ani pendolino ani inny pociąg nie będzie miał pradu
Noema - 19-12-2014, 23:55
Temat postu:
jubikej, na twoim miejscu nie byłabym tak radykalna w swoich osądach, zwłaszcza jeśli nie jesteś (nie byłeś) kolejarzem. Kiedyś pracowałam jako dyżurna ruchu na stacji węzłowej. Czasem zdarzało się tak, że miałam trzy pociągi (np. towarowy, pospieszny i osobowy), które przy ruszaniu pobierały tyle energii, że podstacja trakcyjna nie wyrabiała pod takim obciążeniem i wszystko im siadało. A mi stawały pociągi. Maszyniści na radio do mnie, ja przez telefon do dyżurnego na podstacji trakcyjnej... I robili tak, że najpierw dawali napięcie tylko na tor, po którym jechał pospieszny, a za parę minut na kolejne tory. Kilka razy miałam taką sytuację, tak więc jestem skłonna dać wiarę temu co piszą o Pendolino pożerającym energię trakcyjną kosztem innych pociągów...

Reasumując, teoretycznie na podstacji trakcyjnej można zrobić tak, że w chwili przejazdu Pendolino wyłącza się napięcie na innych torach i pozwala jechać tylko "prestiżowi" PKP IC. Wtedy inne pociągi muszą stać i nie obciążają podstacji, która przez jakiś czas pracuje tylko na Pendolino.

Bardziej fachowo mógłby się wypowiedzieć ktoś z PKP Energetyki, choć zdaję sobie sprawę z tego, że kolejarzom nie wolno mówić niewygodnej prawdy, zwłaszcza na tym forum.
Arek - 20-12-2014, 15:31
Temat postu:
"13 grudnia 2014 roku Polska była jeszcze krajem zaściankowym, zacofanym i zakompleksionym transportowo, dzięki Pendolino w końcu dojechaliśmy do cywilizacji."

Pendolino: Sen się ziścił po 43 latach
Svein - 20-12-2014, 18:24
Temat postu:
Moje wrażenie po podróży Pendolino:
17 grudnia ruszyłem porannym Pendolino z Katowic do Warszawy. Frekwencja średnia. Jeden wagon pusty, w pozostałych 40-60%. Podróżni co chwilę bombardowani są komunikatem o 650zł kary za brak posiadania biletu. W przerwie między komunikatami... muzyka Mozarta Wink
Jeśli chodzi o komfort podróży - w moim odczuciu to najbardziej wygodne fotele w taborze, którym dysponuje PKP Intercity. Obsługa... miła, bardzo.... W trakcie podróży co chwilę byłem bombardowany pytaniami odnośnie komfortu podróży. Jako że siedziałem jako jedyny w pustym wagonie, konduktorka na zmianę z kierownikiem rozmawiali ze mną dość często. Miła dziewczyna z WARSu co jakiś czas pytała mnie, czy życzę sobie czegoś jeszcze, czy czegoś jeszcze mi potrzeba itp. Podpytałem ją trochę o pracę. Generalnie "podczepiona" jest pod jeden skład i kursuje wg obiegu... Czyli zalicza praktycznie każdą trasę.
Skład dobrze wyciszony. Ale czy jakoś rewelacyjnie? Wagony w pociągach TLK-IC, te po modernizacji, są w moim odczuciu równie dobrze wyciszone. Więc ta euforia związana z podróżą w ciszy jest w moim odczuciu mocno przesadzona.
Gwóźdź programu - toaleta. MEGA, MEGA CIASNA. Szczerze mówiąc, łatwiej porusza mi się w WC w tych starych, niezmodernizowanych zdezelowanych EN57 Wink
Generalnie podróż dość przyjemna, ale nie licząc foteli (wiadomo, kwestia indywidualnych upodobań), niczym nie różni się od podróży EIC oraz IC. Więc mówienie, że jakoby podróż pendolino to wielki komfort, hmmm... Płacimy głównie za sam fakt, że jedziemy Pendolino. Oczywiście czas podróży jest krótszy. Ale wg mnie różnica nie jest na tyle duża, by dokładać te kilkadziesiąt złotych.
Do Katowic także wracałem składem Pendolino (15.45 z Wawy). Frekwencja bardzo ładna, byłem zaskoczony. W obie strony skład punktualny co do minuty (do Zachodniej i z powrotem do Sosnowca nawet 10 min przed czasem). Po składzie w obie strony kursowała elegancko ubrana dziewczyna dbająca o czystość na pokładzie.
Czy zdecyduję się na podróż Pendolino po raz kolejny? Tak, jeżeli złapię bilet za 49zł (w środę na takowym właśnie jechałem) i będę wybierał się tylko i wyłącznie do Wawy (głównie korzystam z oferty Biletu Podróżnika).
Ot tak w skrócie, moja OPINIA Wink

[ Dodano: 20-12-2014, 19:07 ]

andrej - 20-12-2014, 20:25
Temat postu:
Witam, moje wrażenia podobne, spodziewałem się jednak czegoś lepszego , razi brak możliwości podłączenia słuchawek przy fotelu i wybranie interesującej nas muzyki i brak wyświetlaczy prędkości w wagonach , a takie bajery miałem już 20 lat temu jadąc Hiszpańskim AVE, czy ICE Niemieckie. Więc za tak przepłacony pociąg to aż dziwne że tak skąpo go wyposażono.Wyciszenie takie samo jak w naszych najnowszych wagonach, dlatego moja ocena 3+. Mr. Green
wino - 22-12-2014, 19:17
Temat postu:
http://www.wprost.pl/ar/486134/772-mln-dol-grzywny-dla-firmy-produkujacej-Pendolino-Za-lapowki/

A kto dostał łapówkę w Polsce?
Pytanie retoryczne bo wystarczy spojrzeć która godzina
pp - 24-12-2014, 16:04
Temat postu:
UPDATE 2-Alstom to absorb U.S. bribery fine despite GE sale

By Natalie Huet and Benjamin Mallet

PARIS, Dec 19 (Reuters) - Engineering group Alstom unsettled investors on Friday by saying it will not be able to transfer to General Electric a looming U.S. fine over bribery allegations.

The French firm is selling most of its power businesses to the U.S. industrial conglomerate for 12.35 billion euros ($15.15 billion) and transferring their liabilities as part of the package. Alstom investors had assumed that meant any related bribery costs would be GE's.

(...)

Alstom is also the target of an investigation in Britain over claims it paid bribes to win transport contracts in India, Poland and Tunisia.

Reuters
rail_user - 24-12-2014, 16:43
Temat postu:
wino napisał/a:
http://www.wprost.pl/ar/486134/772-mln-dol-grzywny-dla-firmy-produkujacej-Pendolino-Za-lapowki/

A kto dostał łapówkę w Polsce?
Pytanie retoryczne bo wystarczy spojrzeć która godzina


Viceprezydent Warszawy ?
simplex - 26-12-2014, 07:05
Temat postu:
Kilka faktów na temat pendolino.
Ten tabor nie ma szans na siebie zarobić, w Krakowie pilnuje go całą dobe czterech ochraniarzy jednocześnie mając w d... pozostały tabor .
Odfekalniane są wszystkie bez różnicy czy jest zapełnienie zbiornika 5% czy 90% a nawet te które stały w rezerwie i nie były w trasie a za taką usługe płaci się jak za przysłowiowe woły .
Jak na czwartą generacje są bardzo awaryjne ciągle uszkodzone toalety, dzwi wejściowe, windy dla niepełnosprawnych i nagminne samoczynne zrzucanie wody z zbiorników .
Brak WI-FI którego nie może założycz T-Mobile ponieważ tabor jest na gwarancji więc IC znając życie przepłaci ponieważ teraz Alstom dyktuje warunki.
Mógłbym wymieniać bez końca tylko czy to coś zmieni ? Nie ponieważ miał być prestiż, miało być luxusowo i na bogato a wyszło jak zawsze.
barciur - 26-12-2014, 15:03
Temat postu:
Cytat:
Ten tabor nie ma szans na siebie zarobić,

Przez 30 lat?
simplex - 27-12-2014, 20:00
Temat postu:
barciur napisał/a:
Cytat:
Ten tabor nie ma szans na siebie zarobić,

Przez 30 lat?


Nie napisałem zwrócić się (koszt zakupu) tylko zarobić na siebie (koszt eksploatacji) a to różnica. Koszty eksploatacji są porażające a podróżnych jest ile wszyscy widzą.
barciur - 27-12-2014, 20:35
Temat postu:
No tak. Po jakimś tam okresie będzie można zsumować i zobaczyć, czy zarabia na siebie, czy choćby się zwraca i jak to wygląda. A podóżnych ile jest wszyscy widzą? Po 2 tygodniach chcesz oceniać...?
sebek - 28-12-2014, 11:16
Temat postu:
Z Katowic do Warszawy jeden EIP rano i to o godzinie 8.45. Przed nim odjeżdżają 3 x EIC i 2 x TLK, zaraz po Premium startuje kolejny TLK(Skarbek). Czas przejazdu Skarbka ok. 25 min dłużej od EIP. Rozkład idealny pod wybór innych pociągów, a Premium z godziną przyjazdu do Warszawy o 11.15, raczej jakaś pomyłka.
Jeśli będą narzekania w spółce IC, że z Katowic mało osób korzysta z Premium, niech zmienią godziny odjazdu, trudno żeby po Górniku, Ondraszku i Wysockim, oraz tanich TLK, tłumy jechały do Warszawy póżnym EIP.
Rozkład zdecydowanie skazujący EIP na porażkę.
blakop - 28-12-2014, 14:30
Temat postu:
Jak zrobią taki rozkład, że korzystny będzie tylko dla EIP też będzie larum, że nie pozostawiono ludziom alternatywy, tylko skazano wyłącznie na Pendolino.

Moim zdaniem takie wyjście jest ok, że blisko siebie startują TLK i EIP. Mają ludzie do wyboru realną alternatywę (w obie strony). Ci, u których hasło EIP nie powoduje podniecenia wybiorą tańsze, tylko nieco wolniejsze TLK, a taka pani ministra jedna czy druga zaskoczona tym jak wygląda kolej w Polsce wybierze EIP, co by potem na FB fotek "z trzeciego świata" nie wrzucać. Wszyscy zadowoleni.
pp - 29-12-2014, 10:34
Temat postu:
blakop, cena EIP jest taka sama jak w EIC, więc problem jest jedynie beznadziejnej w polityce taryfowej IC.
blakop - 29-12-2014, 17:33
Temat postu:
Ale już nie taka sama jak w TLK Smile
darian - 01-01-2015, 12:04
Temat postu:
Natknąłem się na takie informacje :
http://wpolityce.pl/gospodarka/227733-to-chyba-jakies-zarty-pendolino-nie-wyjedzie-za-granice-to-miedzy-innymi-efekt-lobbingu-niemieckich-kolei

Jeśli dobrze zrozumiałem tekst z powyższego linku, to przez najbliższe 10 lat Pendolino jest "przywiązane" do tras Trójmiasto-Warszawa-CMK z rozgałęzieniem do Wrocławia przez Opole ,Rzeszowa przez Kraków, Bielska-Białej i Gliwic przez Katowice oraz zobligowane do zatrzymywania się na niektórych dodatkowych stacjach jak np Iława.
rail_user - 01-01-2015, 12:23
Temat postu:
A co w tym dziwnego. Skoro tak "mądrze" zabiegali o pomoc w dofinansowaniu UE. To samo tyczy się wagonów modernizowanych na trasę Szczecin - Przemyśl czy kupowanych na rel Wrocław - Gdynia. Tylko nie wiem ile wynosi w tym przypadku tzw. trwałość projektu. To samo dotyczyło ED74. Przez 5 lat były "uwiązane" na linii W-wa - Łódź. A potem PKP IC "puściło" je w zasadzie w krzaki.
khamul - 01-01-2015, 12:37
Temat postu:
Cytat:
Jeśli dobrze zrozumiałem tekst z powyższego linku, to przez najbliższe 10 lat Pendolino jest "przywiązane" do tras Trójmiasto-Warszawa-CMK z rozgałęzieniem do Wrocławia przez Opole ,Rzeszowa przez Kraków, Bielska-Białej i Gliwic przez Katowice oraz zobligowane do zatrzymywania się na niektórych dodatkowych stacjach jak np Iława.

Tak, to prawda. Mało prawdopodobne że wynika to z lobbngu kolei niemieckich, zresztą ED250 nie są w niemczech dopuszczone do ruchu, a tam homologacja to problem Wink

Cytat:
To samo dotyczyło ED74. Przez 5 lat były "uwiązane" na linii W-wa - Łódź. A potem PKP IC "puściło" je w zasadzie w krzaki.

Nawet do tego niezbyt się nadają
wodkangazico - 01-01-2015, 14:09
Temat postu:
Sprawa byłaby do ogarnięcia.
W sposób honorowy.
Wystarczy, że z tej gratyfikacji, każdy z administracyjnych kolegów Sławomira Cyferblata N., w ramach zawodowej solidarności, oddałby skromne 10% na spłatę unijnej dotacji.

No, tośmy pomarzyli. - wracam leczyć kaca...
blakop - 01-01-2015, 16:01
Temat postu:
Skąd te bzdury o lobbingu? Takie po prostu są warunki uzyskania finansowania z UE. Tzw. trwałość projektu. Ale to raczej 5 lat - nie 10. Nawet jeśli przez te 5 lat uwarunkowania zewnętrzne znacząco się zmieniają. Prowadzi to często do wielu absurdów, ale takie są warunki finansowania obarczone biurokracją eurokratów, o której się władzom za komuny nawet nie śniło.
pawelu - 02-01-2015, 17:44
Temat postu:
Właśnie przyjechałem do Wrocławia Pendolino i jestem mega zadowolony. Nie pierwszy raz podróżuję między Warszawą a jakże uroczą stolicą Dolnego Śląska, ale tak szybko, wygodnie, i komfortowo to jeszcze nie było. Rozmawiałem chwilę z konduktorem. Na bank jest pewne, że od grudnia czas podróży skróci się do 3h20-3h25 minut. W Częstochowie i Opolu odpowiednio byliśmy 8 i 4 minuty przed czasem, Wrocław Główny 2 minuty przed czasem. Naprawdę wielki szacunek z mojej strony dla wszystkich dzięki którym remont protezy koniecpolskiej i odcinka Częstochowa-Opole dokonał się w tak ekspresowym tempie, że możliwe było puszczenie tędy Pendolino.

Natomiast patrzę w Info pasażera i widzę, że EIC Premium wyjeżdżający z Krakowa o godz. 14:03 ma w tej chwili przewidziane +80 minut w Warszawie. Czy ktoś wie jaka przyczyna????? Miejmy nadzieję, że nie leży ona po stronie IC bo przecież te hieny dziennikarskie z niektórych mediów suchej nitki nie zostawią na PKP. To pierwsze tak duże opóźnienie od 14 grudnia kiedy to pociągi te wyjechały na tory.
Tomek_poz - 02-01-2015, 19:00
Temat postu:
Sitkol podaje:
Z powodu usterki technicznej wystąpiła przerwa w ruchu pociągów na stacji Szeligi.
darian - 02-01-2015, 20:38
Temat postu:
I chyba dlatego Pendolino do Wrocławia odjechało z Czestochowa Stradom z opoznieniem 110 minutowym . http://infopasazer.intercity.pl/index_pociag.php?nr_id=40320451
Chyba jednak dziennikarze to wykorzystają. Takie awarie nie powinny się zdarzać i niestety pasazerowie "Premium" mogą tego nie zrozumieć. Tym bardziej że nie ma srogiej zimy.

O, już jest info w mediach . Pasażerowie powysyłali nawet zdjęcia z wnętrza pociągu. http://kontakt24.tvn24.pl/pendolino-opoznione-ponad-100-minut-awaria-systemu-sterowania-ruchem,154133.html
Victoria - 02-01-2015, 23:07
Temat postu:
pawelu napisał/a:
Właśnie przyjechałem do Wrocławia Pendolino i jestem mega zadowolony. Nie pierwszy raz podróżuję między Warszawą a jakże uroczą stolicą Dolnego Śląska, ale tak szybko, wygodnie, i komfortowo to jeszcze nie było.

Nie widzę powodu do zachwytu ponieważ identyczny czas przejazdu na tej trasie co Pendolino mają zwykłe EIC (pociąg zestawiony z lokomotywy i wagonów). Dlaczego wszyscy z uporem maniaka powtarzają, że tak krótki czas przejazdu to zasługa Pendolino?

"Zatem mam prośbę do wszystkich przeciwników tego pociągu – najpierw przejedźcie się tym składem, a później oceniajcie. A jak ocenicie źle i powiecie, że szkoda było kwoty, która została wydana na ten produkt, pomyślcie, że Pendolino to nie skład na dziś, jutro i pojutrze, tylko na lata, długie lata. Inna sprawa, to czy ten pociąg jest już gotowy na polską infrastrukturę kolejową..." - tako rzecze Dominik Skudlarski z "Kuriera Kolejowego":

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22636/Pendolino-jezdzaca-perfekcja-czy-droga-zabawka.html

Czy pracownik (dziennikarz?) należącej do Grupy PKP spółki "KOW media&marketing" (wydawca "Kuriera Kolejowego") powinien uprawiać propagandę na cześć Pendolino należącego do innej spółki Grupy PKP i przy tym strofować czytelników portalu, którzy myślą inaczej?

Grupie PKP gratuluję rzetelnego dziennikarstwa! Peany na cześć Pendolino możecie sobie pisać, ale nie pouczajcie czytelników, którzy Pendolinem nie potrafią się zachwycić. Wam za to płacą. Za przejazd pociągiem płacimy my! I jak każdy klient mamy prawo narzekać, marudzić i krytykować, zwłaszcza jeśli podtyka się nam pod nos wyrób pendolinopodobny (ot, taki lepszy EZT) i każe się tym podniecać!
Jarul - 03-01-2015, 02:12
Temat postu:
Tylko, że niektórzy tylko czekali/czekają, żeby to nie wypaliło. Zarówno narracja mediów prorządowych (orgazm) jest głupia, jak i tych z rządem nie sympatyzujących (kasandryczny ton, wyczekiwanie usterek). W zasadzie tylko ludzie "w temacie" jak np. my dyskutujemy o Pendolino w miarę normalnie.
sebek - 03-01-2015, 08:41
Temat postu:
EIC Premium Kraków(6.05) - Gdynia, z powodu awarii systemu hamulcowego utknał pod Krakowem, na razie ma opóżnienie ponad 100minut. Na portalach internetowych pojawiła się informacja.
pawelu - 03-01-2015, 10:28
Temat postu:
Jarul: jest dokładnie tak jak napisałeś. Zwłaszcza te media nieprzychylne rządowi zachowują się skandalicznie w temacie nowych składów ED250. Suchej nitki nie zostawią na najmniejszej usterce. Tylko, że oni najgłośniej krzyczą o patriotyzmie. A patriotyzm to również modernizacja własnego kraju ot choćby taka jaka ma miejsce i się powoli nareszcie kończy na magistrali kolejowej Kraków-Warszawa-Gdynia i dzięki temu skrócenie czasu podróżySmile
Taurus - 03-01-2015, 11:36
Temat postu:
W krótkim okresie czasu jechałem ED250 z Gdańska do Warszawy i składem klasycznym z lokomotywą EP09 tą samą trasą.
Jako pasażer, nie odczułem znaczącej różnicy pomiędzy podróżowaniem pociągiem klasy EIP 5302 i złożonym z lokomotywy i wagonów klasy EIC 105 Sobieski.

Takie małe podsumowanie:
EIP - EIC
czas przejazdu: 2:57h - 2:58h
możliwość zakupu biletu w pociągu: NIE - TAK
cena: 135,00PLN - 113,40PLN
Wi-Fi: NIE - NIE
Poczęstunek: w obu przypadkach ta sama kawa z mlekiem w proszku
Jedzenie: wagon barowy - wagon restauracyjny
Fotele: wygodne, aczkolwiek dla człowieka słusznego wzrostu boczne zagłówki wrzynają się w ramiona przy wyprostowanej pozycji - wygodne bez uwag.
Obsługa: bardzo miła - bardzo miła
Przestrzeń: w EIP mniejsza niż EIC
Wagony: tylko bezprzedziałowe - do wyboru przedziałowe i bezprzedziałowe
Więcej różnic jako pasażer nie wychwyciłem. Poza wizualną piękną stylistyką dziobaka.

Zastanawiam się na czym polega Premiumowatość EIP nad EIC ? Bo z powyższego wywnioskowałem że tylko ceną, którą zapłaci pasażer.

Ktoś tu ładnie napisał że ED250 to kawał dobrej techniki, ale dla pasażera w polskich realiach nie ma to większego znaczenia.
Nadal mam zdanie że można było wziąć przykład z Austrii i zbudować pociągi klasy RailJet.
rail_user - 03-01-2015, 11:43
Temat postu:
A kto miał te 'rail-jety' zbudować i dlaczego nie stanął do przetargu. "Premiumiowatość" na razie polega na cenie. Z czasem powinno być lepiej o ile ten zarząd nie "zarżnie" projektu.
Taurus - 03-01-2015, 12:02
Temat postu:
rail_user, nie pal głupa. Kto na co i kiedy rozpisywał przetargi ? Takie sprawy wymagają czasu, można było iść z rozwojem klasy EIC a nie pakować grube ,miliardy euronów w to co mamy na wyciągnięcie ręki. Na tą chwilę.

Dla mnie jest to EIS HP czyli Expres Intercity Standard. High Price.
Victoria - 03-01-2015, 12:14
Temat postu:
pawelu napisał/a:
Jarul: jest dokładnie tak jak napisałeś. Zwłaszcza te media nieprzychylne rządowi zachowują się skandalicznie w temacie nowych składów ED250. Suchej nitki nie zostawią na najmniejszej usterce.

Na czym polega ta skandaliczność? Na podawaniu opinii publicznej faktów? Nie zapominaj jaka jest, a raczej jaka powinna być rola wszystkich mediów. Media mają patrzeć rządowi na ręce i go kontrolować. Ale w naszym teoretycznym państwie wszystko jest postawione na głowie. Tak zwane media, konkretnie TV mainstreamowe (TVP, Polsat, TVN) są tubą propagandową rządu i kontrolują... opozycję. A Pendolino to projekt rządowy! Więc nic dziwnego, że media II obiegu (antyrządowe) nagłaśniają potknięcia Pendolino. Zresztą nawet media (pro)rządowe piszą o usterkach, awariach i opóźnieniach Pendolino, a to tylko dlatego, że marionetkowy rząd Kopaczowej niejako odciął się od Pendolino, bo obawiał się wizerunkowej wtopy na starcie. Przypominam, że nawet Maria Wasiak, minister odpowiedzialny za kolej, zdecydowanie odcięła się od Pendolino tymi oto słowami, że Pendolino to projekt komercyjny PKP Intercity i rząd nic do tego nie ma, mimo iż PKP Intercity jest spółką państwową a rząd poręczył kredyt zaciągnięty na zakup Pendolino! Więc funkcjonariusze (bo trudno nazwać ich dziennikarzami) TVP, Polsatu i TVN zgłupieli i też nawalają w Pendolino, bo myślą, że tak trzeba. Po prostu, w sprawie Pendolino nie ma konkretnego rozkazu dla rządowych mediów i propagandziści pełniący obowiązki dziennikarzy trochę się motają: raz sukces to awaria i tak w kółko... Gdyby premierem nadal był Tusk, mielibyśmy wyłącznie pendolinowe sukcesy na kolejowej zielonej wyspie!

Tymczasem informacje o awariach i opóźnieniach Pendolino muszą podawać nawet mainstreamowe media, bo zgłaszają się do nich wściekli widzowie i słuchacze...

Awaria Pendolino jadącego z Krakowa do Warszawy:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-awaria-pendolino-w-koncu-sie-zatrzymalismy,nId,1582946
http://kontakt24.tvn24.pl/awaria-pendolino-przez-dwie-godziny-pociag-stal-na-stacji,154142.html

pawelu, rozumiem, że niemieckie radio dla Polaków sprzyjające PO i niemiecka TV ogłupiająca Polaków stanowiąca tubę propagandową PO zachowują się skandalicznie?
khamul - 03-01-2015, 13:26
Temat postu:
@Victoria, sęk w tym żę 'prasa" internetowa pokroju "w polityce" składnią i sposobem przekazywania faktów nie różni się od "fakt"u czy "super ekspres"u. Nawalają na opóźnienia pendolino, w tym samym okresie Polonia z Husarzem na czele łapie defekt i dowleka się do Warszawy z prawie 4 godzinami w plecy i nikt o tym nie mówi, Siada trakcja na linii Radomskiej i osobowki mają po 300 minut w plecy, cicho. Pendolino łapie 2h z powodu awarii srk, halo na cały kraj. ED250 to zwykły EZT, niektórzy nie ogarniają w czym jego potknięcia są lepsze od potknięć innego taboru że zasługuje na taki rozgłos, i chodzi o media prorządowe jak i o niezależne od rozsądku brukowce pokroju "w polityce"czy "niezależna.pl".
Victoria - 03-01-2015, 13:40
Temat postu:
khamul, po prostu Pendolino jest medialne. Wszyscy dziennikarze, bez względu na poglądy polityczne, zajmują się tylko Pendolinem. Histerię wokół Pendolino nakręcił rząd Tuska i sprzyjające mu media głównego ścieku (pamiętacie cyrk na dworcu we Wrocławiu w sierpniu 2013 i brylujących polityków PO z Nowakiem na czele?). A i środowisko mikolskie też dostało pierdolca na punkcie Pendolino. Za kilka miesięcy wszystko wróci do "normy". Tylko kolejarze podchodzą do tematu chłodno. Może dlatego, że podróżując po Europie na biletach FIP nie takimi pociągami już dawno temu jeździli...
Beatrycze - 03-01-2015, 17:32
Temat postu:
Tajna operacja BOR. Eskortowali prezydenta w Pendolino:
http://www.fakt.pl/polityka/prezydent-bronislaw-komorowski-pojechal-pendolino,artykuly,514304.html

Zaczął się rok wyborów prezydenckich. Czy „trzy w jednym” to jednak nie przesada? I Pendolino i mama, a na dokładkę jeszcze Putin. Być może akcja z pociągiem zasłuży na miano „ustawki” roku, choć to przecież dopiero początek…
Marcel Štancl - 03-01-2015, 19:05
Temat postu:
Victoria napisał/a:
khamul, po prostu Pendolino jest medialne. Wszyscy dziennikarze, bez względu na poglądy polityczne, zajmują się tylko Pendolinem. Histerię wokół Pendolino nakręcił rząd Tuska i sprzyjające mu media głównego ścieku (pamiętacie cyrk na dworcu we Wrocławiu w sierpniu 2013 i brylujących polityków PO z Nowakiem na czele?). A i środowisko mikolskie też dostało pierdolca na punkcie Pendolino. Za kilka miesięcy wszystko wróci do "normy". Tylko kolejarze podchodzą do tematu chłodno. Może dlatego, że podróżując po Europie na biletach FIP nie takimi pociągami już dawno temu jeździli...

Jezeli byla by w Polsce ochota juz dawno moglo szmigac Warszawa - Praga! Newiem po co 0 spoluprace jezeli chodzi o Pendolino. Niemci Pendolino Niechca to wielki konkurent Simensu. Jezeli kdes ochota do ruchu potym w Czechach Praha - Bohumín i CMK.
rail_user - 03-01-2015, 22:12
Temat postu:
Taurus napisał/a:
rail_user, nie pal głupa. Kto na co i kiedy rozpisywał przetargi ? Takie sprawy wymagają czasu, można było iść z rozwojem klasy EIC a nie pakować grube ,miliardy euronów w to co mamy na wyciągnięcie ręki. Na tą chwilę.

Z 10 lokomotywami na 200 km/h dedykowanymi głównie na BWE + 45 lokow o predkości do 160 km/h ? Wolne żarty. Sam piszesz , ze takie sprawy wymagaja czasu. Dobrze , ze PKP IC nie poszło droga kolei czeskich z predkościami pociągów.
OS_24 - 04-01-2015, 02:39
Temat postu:
Niedobrze. Wisi nad nami 11 miliardów dotacji unijnej do zwrotu chyba?
acmechb - 04-01-2015, 02:49
Temat postu:
Ponoć w trybie szybkim szykują modernizację i rozbudowę zasilania sieci trakcyjnej na odcinkach jazdy pendolino (ponad normatywny pobór energii). Ktoś może potwierdza znalezioną wnecie wiadomość?
----

pracuję w PGE (Polska Grupa Energetyczna)
jak zwykle na przełomie roku we wszystkich Oddziałach PGR - tworzy się plany inwestycyjne na następny rok
i NAGLE WSZYSCY dyrektorzy dostali pierd...a - bo dostali od Zarządu ROZKAZ, żeby wszystko odsunąć na bok i NATYCHMIAST szykować przetargi na wykonanie dodatkowych Podstacji Trakcyjnych na wszystkich trasach kolejowych na których jeździ Pendolino
A takich obiektów energetycznych o których ZAPOMNIANO bo NIE WIEDZIANO - jest kilkadziesiąt za kilkaset milionów zł

co się okazało?!
1) okazało się, że Pendolino pobiera tyle prądu, że w tym czasie brakuje prądu na inne pociągi które jadą w tym samym czasie po trasie Pendolino (*więc odwołuje się pociagi np.Matejko" i inne planowane - pod byle pretekstem np. małego zainteresowania pasażerów, albo awarii na trasie, albo awarii tamtych składów)
2) innym skutkiem tego ponadnoratywnego poboru energii przez Pendolino są właśnie awarie systemów sterowania na Posterunkach Kolejowych, na przejazdach itgp. - po prostu komputery siadają przy gwałtownie spadającym napięciu w sieci
3) mówi się, że także systemy hamulcowe Pendolino mają zakłócenia/awarie właśnie m.in. z BRAKU prądu (ze spadków napięcia w trakcji podczas jazdy)
-----------

http://niezalezna.pl/62890-pendolino-nowa-katastrofa-po-superpociag-nowaka-oraz-spolki-psuje-sie-i-spoznia
OS_24 - 04-01-2015, 02:56
Temat postu:
A nie mogą jeździć na pół gwizdka?
Stanął w sobotę w Krakowie Batowicach:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/awaria-pendolino-na-trasie-krakow-warszawa-wysiadly-hamulce,artykuly,514431.html

Nie rozumiem, czemu uruchomienie zapasowego składu i ściągnięcie Pendo z powrotem na Główny trwało tyle czasu? to parę Hilometrów jest....
Taurus - 04-01-2015, 07:36
Temat postu:
rail_user napisał/a:
Dobrze , ze PKP IC nie poszło droga kolei czeskich z predkościami pociągów.


A w czym kolej czeska na dzień dzisiejszy jest gorsza od naszej ?

Cytat:
Z 10 lokomotywami na 200 km/h dedykowanymi głównie na BWE + 45 lokow o predkości do 160 km/h ?


A teraz co mamy ? 20 ezetów ED250 które jeżdżą 160 km/h + 45 lokow o predkości do 160 km/h.
Też mi różnica. Odszczekam wszystko, jak ED będzie jeździło 220 - 250 km/h i czas przejazdu między Gdańskiem i Warszawą lub Krakowem i Warszawą zbliży się w okolice 2:00 h.
rail_user - 04-01-2015, 11:52
Temat postu:
A chociazby to , że cześć pociagów dostala lokomotywy i wagony po byłych EIC. Ze w takim Światowidzie/Kossaku do Zamościa jadą przyzwoite wagony a nie "mechpomy".
A chociazby również to ze dla czterdziestu paru loków prędkość 160 km/h to kres możliwości. A predkość Non-Pendolino to 250 km/h.
OT
Swoja drogą nie neguje powrotu połączenia ale jak tam z frekwencją na odc. "zamojskim" ?
blakop - 04-01-2015, 13:06
Temat postu:
Cytat:
Ponoć w trybie szybkim szykują modernizację i rozbudowę zasilania sieci trakcyjnej na odcinkach jazdy pendolino (ponad normatywny pobór energii). Ktoś może potwierdza znalezioną wnecie wiadomość?



Jest to już druga wypowiedź tego typu na tym forum, więc być może coś w tym jest...

Zachwytu na temat pendolino absolutnie nie rozumiem w sytuacji, kiedy czas przejazdu tym pociągiem jest zbliżony do klasycznych składów wagonowych (przy 4 godzinach jazdy 10 min w tą czy w tą jest raczej bez znaczenia), a pociąg ten póki co nawet w założeniach nie będzie się zbliżał do swojej prędkości nominalnej 250 km/h, bo w porywach ma jechać 230 i to tylko na wybranych odcinkach... Rolling Eyes
Poza tym 4 trasy raptem, a jako podatnicy musimy dźwigać ten ciężar wszyscy. A ja jestem z Poznania, Szczecina, Lublina, Białegostoku... Co mi po tym pociągu na tych 4 wybranych trasach tylko??
OS_24 - 04-01-2015, 13:17
Temat postu:
Taurus napisał/a:
/.../

A teraz co mamy ? 20 ezetów ED250 które jeżdżą 160 km/h + 45 lokow o predkości do 160 km/h.
Też mi różnica. Odszczekam wszystko, jak ED będzie jeździło 220 - 250 km/h i czas przejazdu między Gdańskiem i Warszawą lub Krakowem i Warszawą zbliży się w okolice 2:00 h.


Zaraz zaraz. Składy piętrowe Bombardiera Kolei Mazowieckich pojadą 160, jakieś Flirty i Impulsy ponoć też?
rail_user - 04-01-2015, 13:22
Temat postu:
Zachwytu nie ma bo każdy kto jest w temacie wie , że mimo "szumnych" zapowiedzi władz pekapu projekt jest dopiero na początku realizacji a nie w końcowej fazie. Dla mnie ostatni etap będzie, gdy składy ED osiągną prędkość 200 km/h na trasie "gdańskiej" i 200-230 km/h na CMK. Wtedy dopiero będzie można "odtrąbić" sukces ( techniczny). A czy będzie to również sukces w pełni tego słowa znaczenia zależy od władz PKP IC. Bo na razie idzie jak "po grudzie" np. z systemem DSS.
Co do tras i "dźwigania ciężaru" - równie dobrze podatnik z Lublina może mieć pretensje, że płaci za wagony dla trasy Wrocław - Gdynia, czy Szczecin - Przemysl.
OS_24 - 04-01-2015, 13:27
Temat postu:
Do kosztów Pendolino dolicz koszta modernizacji linii, szczególnie jak nie rozliczą dotacji unijnej i będą musieli oddać.
Radek - 04-01-2015, 14:21
Temat postu:
Czy wiadomo ktory egzemplarz pendolino zdefektowal? 24.12 jechalem 3502 to byl ED250-002 i bylo ok, 28.12 5308 jechal ED250-013, drzwi do wagonu 13 byly zablokowane, toaleta zamknieta, a w toalecie dla niepelnosprawnych zatkana umywalka i woda przelewajaca sie po podlodze. Pociag bardzo gwaltownie hamowal miedzy Ciechanowem a Kaleczynem. Ruszyl po kilkuminutowym postoju i potem ogladali 10 min sklad na Wschodnim. Konduktor nie odpowiadal na pytania pasazerow o przyczyny hamowania.
blakop - 04-01-2015, 14:27
Temat postu:
Cytat:
Dla mnie ostatni etap będzie, gdy składy ED osiągną prędkość 200 km/h na trasie "gdańskiej" i 200-230 km/h na CMK.


A dla mnie sukces by był jakby chociaż na CMK było pełne 250 km/h, czyli taka prędkość do jakiej zdaje się zaprojektowano ten pociąg i jaka w sposób znaczący odróżnia go od jeżdżących 160 km/h, a mogących też jechać 200 km/h składów wagonowych, które w Polsce już mamy i jakoś nie były do tej pory postrzegane jako ostatni cud techniki.

A w ogóle zastanawiam się, dlaczego klasy pociągów EIP nie wprowadzono już z rok temu albo lepiej Mr. Green Przecież część z tych połączeń jest realizowana przez składy wagonowe z lokomotywą, nie? Język Więc to wcale nie obecność Pendolino decyduje o klasie pociągu okazuje się Cool
khamul - 04-01-2015, 14:54
Temat postu:
Cytat:
A w ogóle zastanawiam się, dlaczego klasy pociągów EIP nie wprowadzono już z rok temu albo lepiej Przecież część z tych połączeń jest realizowana przez składy wagonowe z lokomotywą, nie? Więc to wcale nie obecność Pendolino decyduje o klasie pociągu okazuje się

Jeszcze się z takim nie spotkałem. Składy w rozkładzie przewidzianym dla EIP jadące Lok+wagony robią to jako EIC Wink
rail_user - 04-01-2015, 15:31
Temat postu:
blakop napisał/a:
Cytat:
Dla mnie ostatni etap będzie, gdy składy ED osiągną prędkość 200 km/h na trasie "gdańskiej" i 200-230 km/h na CMK.


A dla mnie sukces by był jakby chociaż na CMK było pełne 250 km/h, czyli taka prędkość do jakiej zdaje się zaprojektowano ten pociąg i jaka w sposób znaczący odróżnia go od jeżdżących 160 km/h, a mogących też jechać 200 km/h składów wagonowych, które w Polsce już mamy i jakoś nie były do tej pory postrzegane jako ostatni cud techniki.


Mylisz dwa pojęcia. To , że GEOMETRIA CMK jest zaprojektowana na prędkość 250 km/h nie oznacza, że taką prędkością będziemy jeździć. Jest jeszcze sfera srk ( do przeskoczenia) , obiektów inż. ( do przeskoczenia) ale i zasilania ( 3kV). I największy problem jest właście z 3 kV dla prędkości 250 km/h.
khamul - 04-01-2015, 15:45
Temat postu:
@rail_user
O ile pamiętam obiekty inżynieryjnie w teorii pozwalają nawet na 300 po modernizacji. Zasilanie jest do przeskoczenia, ED250 są wielosystemowe, ale to praktycznie wyłączyłoby dostęp do CMK dla innego taboru, a to oznacza nie tylko brak TLK na tej trasie ale i konieczność użycia taboru spalinowego (którego brakuje) w sytuacjach awaryjnych, tak więc 230 pozostanie na razie Vmax.
blakop - 04-01-2015, 15:52
Temat postu:
Cytat:
Mylisz dwa pojęcia. To , że GEOMETRIA CMK jest zaprojektowana na prędkość 250 km/h nie oznacza, że taką prędkością będziemy jeździć.


A dlaczego nie? A skoro nie, to po co nam taki pociąg?

Cytat:
I największy problem jest właście z 3 kV dla prędkości 250 km/h.


Z tego co się tu czyta problem z zasilaniem jest i przy prędkościach obecnych, które nie zbliżają się do 250...
Więc wydaliśmy grube miliony, żeby przeskoczyć ze 160km/h (prędkość obecna na sieci PKP od dziesięcioleci już de facto) na 200km/h?? Te 40 km/h różnicy (i to tylko na wybranych odcinkach na razie) to ma być ta wartość dodana warta tyle kasy (tak tak - wiem - na kilku km być może rozpędzi się do 230 kiedyś tam).
Obecnie lokomotywy i wagony eksploatowane w Polsce też już mają takie możliwości techniczne (200 km/h) - może całą tą kasę trzeba było wydać w rozwój takich środków transportu, a nie kupować sobie "świecidełko" co to więcej obiecuje niż może dać?
rail_user - 04-01-2015, 16:56
Temat postu:
Pisząc o problemie z zasilaniem wcale nie miałem na myśli dostawy prądu do sieci trakcyjnej.. Bo to występuje obecnie i nie tylko na CMK.
Pytanie jest natury jaki przekrój musi mieć sieć ( przewód jezdny) aby "przenieść" prąd 3 kV dla prędkości 250 km/h. I jak to się ma do współpracy odbierak pojazdu - przewód jezdny ?
Poza tym w większości krajów Europy 95% składów wagonowych nie przekracza prędkości 200 km/h ze względu na oddziaływanie dynamiczne loków.
Ale o czym mu tu dywagujemy ? Nie można jechać powyżej 160 km/h bo się "program ERMTS" zaciął a chcemy jechać 230 - 250 km/h ?
blakop - 04-01-2015, 17:07
Temat postu:
Nie znam się na tym, ale testy robiono i na 300 km/h na CMK i przewód i odbierak dał radę. Rozumiem, że ten odcinek testowy pod Psarami jakiś inny jest, tak? A jeśli tak, to przy tej całej modernizacji trwającej od lat nie szło całości tak zrobić? Pendolino nie pojawiło się w planach ani rok, ani dwa lata temu, ale pierwsze przymiarki były już w latach 90-tcy przecież!!

A skoro i tak 230 km/h to max to czy warto było takiemu krajowi jak Polska inwestować w super drogie Pendolino, które nawet do swojej prędkości handlowej się nie rozpędzi? Może właśnie warto było rozwinąć połączenia klasyczne EIC na bazie lok+wagony z V-max 200km/h? W naszych warunkach to i tak sporo. Na to też można było kombinować z finansowaniem UE. Wolałbym kolejne kilkadziesiąt (albo i lepiej) zmodernizowanych w HCP wagonów i kolejne Husarze i popracowanie nad ERMTS niż obecna zabawka który w pierwszych dwóch-trzech tygodniach już ma pozapychane WC... (inne usterki jestem w stanie wybaczyć). Myślę, że można było mądrzej spożytkować te pieniądze, a Polsce taki pociąg jest NIEPOTRZEBNY na dzień dzisiejszy. Ani nawet nie na jutro...
OS_24 - 04-01-2015, 17:40
Temat postu:
2xtańsze EZT z prędkościa podróżną 160 km/h.
khamul - 04-01-2015, 18:01
Temat postu:
OS_24, myślę że trójczłonowy ELF będzie nawet tańszy :p
Porównaj ilość miejsc w tych EZT Wink
blakop - 04-01-2015, 18:11
Temat postu:
No właśnie - może za tą kasę trzeba było "zarzucić" kraj elfami, impulsami czy innym produktem (bo wcale nie o jakieś usilne promowanie krajowych producentów mi chodzi - nie w tym rzecz). Ja wiem, że tu w ogóle nie ma co porównywać EZT typu Elf/Impuls z Pendolino - spokojnie - to nawet jako laik kolejowy wiem.

Pytanie, czy jako kraj dobrze zmierzyliśmy siły na zamiary kupując ten pociąg?? No to mamy 4 relacje de facto na cały kraj, jadące póki co V max 200 km/h na wybranych odcinkach i... No właśnie - i co? Czy wobec degradacji kolei i sytuacji gospodarczej naprawdę nie można było mądrzej zużytkować unijnej dotacji jak i kasy podatników? Może zamiast 20 pendolino trzeba było kupić 60 EZT do 160 km/h (i w końcu odstawić najstarsze EN57 do lamusa) i zmodernizować nie 2-3, ale 6-7 linii kolejowych w kraju do standardu 160 km/h?? Więcej ludzi by to chyba odczuło i było odbiorcami takiej inwestycji...

Bo póki co to dla mnie to trochę tak, jakby sobie na dzień dzisiejszy LOT zafundował Concordy i to do połączeń kontynentalnych gdzie nie mogą przekraczać prędkości dźwięku Rolling Eyes
rail_user - 04-01-2015, 18:38
Temat postu:
No to polecam sprawdzić jak po otwarciu A2 opustoszały ekspresy w rel. Warszawa - Poznań ( jednej z najlepszej linii w Pl. pod względem prędkości handlowych). Prędkość 160 km/h jest dobra w ruchu regionalnym ale za mała w ruchu międzyregionalnym/dalekobieżnym. Zobaczymy co pokaże PESA ze swoim DART-em
blakop - 04-01-2015, 18:55
Temat postu:
Cytat:
No to polecam sprawdzić jak po otwarciu A2 opustoszały ekspresy w rel. Warszawa - Poznań


Nie mam takich danych. Jeśli masz do takowych dostęp to poproszę.
Co do kosztów i czasu - same bramki z Poznania do Wawy to już prawie 45 zł (jak doliczą Łódź-Wawa w końcu będzie ponad 50 zł) A paliwo? OK - mam w miarę nowe auto, diesel który pali 5l na 100km, czyli jakieś 70 zł wychodzi. A nie czarujmy się - taki wynik tylko najlepsze auta notują. Jak przyciśniesz bo będziesz chciał czas EIC złapać a do tego masz benzynę to i 12 litrów stracisz. Liczyć Ci dalej?? I liczymy z centrum do centrum, więc i czas przejazdu to nie taka bajka - nawet na A2. W 3 godziny tego nie zrobisz ni łamiąc znacząco przepisów PoRD.

Oczywiście - wyjazd w więcej niże 2 osoby to już inna para kaloszy, ale póki co nadal bym sam z Poznania do Wawy autem nie jechał - pociąg zawsze wyjdzie lepiej. I czasowo i kasowo.

Poza tym właśnie takie linie powinny być na 200 km/h i już zawsze auto zostanie w tyle. I to 200 spokojnie na najbliższe 20 lat wystarczy... W tym właśnie sęk!! A to 200 może pojechać Husarz + wagony z HCP!! Na co nam to Pendolino??
Pirat - 04-01-2015, 19:07
Temat postu:
To miała być superszybka podróż superszybkim pociągiem, ale czas przejazdu porannym Pendolino z Krakowa do Warszawy zamiast 2 i pół - zajął podróżnym aż 4 i pół godziny. Wszystko przez awarię pociągu. Zresztą nie pierwszą jeśli chodzi o tego typu skład. Kolej zapowiadała, że dzięki Pendolino chce odzyskać pasażerów, którzy odeszli od PKP w ciągu ostatnich lat. Ale już widać, że ta zmiana nie będzie łatwa.

Materiał "Wiadomości" TVP-1
blakop - 04-01-2015, 19:15
Temat postu:
Nagłaśnianie tych awarii to z kolei też nie sposób. A ile DreamLiner miał awarii na początku?? A dziś co? Lata, awarii prawie brak, a liczy się, że jest w światowej czołówce i fajnie, że LOT ma takie maszyny.
Tu bardziej chodzi o założenia teoretyczne. Ja mogę zaakceptować pewne awarie tego pociągu - szczególnie w początkowym okresie jego użytkowania - to wręcz naturalne. Przecież on raptem ok. 3 tygodni jeździ.
Mi bardziej chodzi o napiętnowanie samego sensu tej inwestycji dla Polskich kolei, dla gospodarki i społeczeństwa... To nie był i nie jest produkt dla nas i wszelkie zachwyty nad nim są w mojej ocenie bezcelowe, bo w inny sposób uważam należało zużytkować te środki...
Victoria - 04-01-2015, 19:21
Temat postu:
PKP IC: 92% Pendolino kursuje bez opóźnień. Przewieziono blisko 100 tys. pasażerów.

Od początku kursowania Pendolino blisko 92% klientów dojeżdża na czas. Od 14 grudnia pociągi EIP przejechały ponad 200 tys. kilometrów i przewiozły 100 tys. pasażerów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55288/pkp_ic_92_pendolino_kursuje_bez_opoznien_przewieziono_blisko_100_tys_pasazerow.html

---

Komentarz pod artykułem internauty legitymującego się nickiem JP (Jacek Prześluga, były prezes PKP IC):

Sięgam do swoich statystyk z przełomu 2005/2006 w PKP IC. Spółka wówczas jeszcze "mała": raptem 148 zamówionych pociągów w skali roku i 16,9 mln pockm pracy eksploatacyjnej, 9.600.000 pasażerów rocznie. Wynik finansowy netto: 3,6 mln złotych zysku.

Jej wyniki przewozowe tylko z grudnia 2005:

Procent zajętości miejsc w IC: 79,9% (liczba pasażerów do liczby miejsc)
Procent zajętości miejsc w TLK: 94,3

Liczba przewiezionych pasażerów: 836.900. W jednym miesiącu.

Ciekaw jestem, ilu pasażerów "duże" Intercity przewiozło w grudniu ubr...?

W 2005 roku jeden Neptun (wtedy Ex) przewiózł w relacji Gdynia-Warszawa-Gdynia ponad 11.078 pasażerów i miał 26,9% rentowności. A nie był najlepszym pociągiem, raptem 64% zajętości.

Taki IC Krakus miał 58,2% rentowności, żyła złota dla spółki!, woził w grudniu 12,8 tys. pasażerów. Norwid (KRK-GDY-KRK) - ponad 18.000 pasażerów w miesiącu, zajętość miejsc 94%.

Rekordzista Lajkonik (GDY-KRK-GDY) przewiózł 21.240 podróżnych.

Był zwykły, ch...rnie zimny i śnieżny grudzień 2005.

Wszystkie Pendolino AD 2014 przewożą jak tu ktoś wyliczył 5000 pasażerów dziennie. Jak na topowy skład, jak na 2,8 mld zainwestowanych pieniędzy - żenująco mało. To się wam nie zwróci, panie prezesie Karnowski. Pan o tym doskonale wie: przy tej polityce "pro-pasażerskiej" już dziś trzeba zacząć szukać nowej, wyższej dotacji z budżetu.

Taurus - 04-01-2015, 19:21
Temat postu:
blakop napisał/a:
A to 200 może pojechać Husarz + wagony z HCP!! Na co nam to Pendolino??

Otóż to! Dodatkowo taki skład ma doskonałe własności konfiguracyjne. Można wsadzić 3 wagony jak i 12. Można włączyć wagony sypialne (za granicę), wagony przystosowane do sprzętu narciarskiego etc. Jak padnie jeden wagon czy lokomotywa, po podmienia się jeden wagon, lub wypina, a nie wyłącza cały skład.
PESA i Newag mają już bliską drogę do budowy lokomotywy o parametrach Husarza. Nie mają tylko wsparcia ze strony rządu, rządu który nie dba o właściwe interesy.
Gdyby francuski Urzędnik Państwowy kupił sobie niemieckie auto, to byłby to jego ostatnia kampania. Jakoś tam nie mają awersji do własnych produktów, bliżej im do dumy.
OS_24 - 04-01-2015, 19:29
Temat postu:
rail_user napisał/a:
No to polecam sprawdzić jak po otwarciu A2 opustoszały ekspresy w rel. Warszawa - Poznań ( jednej z najlepszej linii w Pl. pod względem prędkości handlowych). Prędkość 160 km/h jest dobra w ruchu regionalnym ale za mała w ruchu międzyregionalnym/dalekobieżnym. Zobaczymy co pokaże PESA ze swoim DART-em
Bo nie za takie piniondze. Za 50 zł.
rail_user - 04-01-2015, 19:51
Temat postu:
A za 50 zł przejedziesz A2 ? Sama opłata do Strykowa to ponad 40 zł. A ciekawe kiedy płatny będzie odc. Stryków - Konotopa ?

[ Dodano: 04-01-2015, 19:55 ]
blakop napisał/a:
Cytat:
No to polecam sprawdzić jak po otwarciu A2 opustoszały ekspresy w rel. Warszawa - Poznań


Nie mam takich danych. Jeśli masz do takowych dostęp to poproszę.
Co do kosztów i czasu - same bramki z Poznania do Wawy to już prawie 45 zł (jak doliczą Łódź-Wawa w końcu będzie ponad 50 zł) A paliwo? Liczyć Ci dalej?? I liczymy z centrum do centrum, więc i czas przejazdu to nie taka bajka - nawet na A2. W 3 godziny tego nie zrobisz ni łamiąc znacząco przepisów PoRD.


Mnie nie musisz uświadamiać ile kosztuje przejazd. 2 x 16 zł + 9,90. Do tego ok, 25 l E95.

[ Dodano: 04-01-2015, 20:08 ]
Taurus napisał/a:
blakop napisał/a:
A to 200 może pojechać Husarz + wagony z HCP!! Na co nam to Pendolino??

Otóż to! Dodatkowo taki skład ma doskonałe własności konfiguracyjne. Można wsadzić 3 wagony jak i 12. Można włączyć wagony sypialne (za granicę), wagony przystosowane do sprzętu narciarskiego etc. Jak padnie jeden wagon czy lokomotywa, po podmienia się jeden wagon, lub wypina, a nie wyłącza cały skład.
PESA i Newag mają już bliską drogę do budowy lokomotywy o parametrach Husarza. Nie mają tylko wsparcia ze strony rządu, rządu który nie dba o właściwe interesy. .


Z tą konfiguracją to jest teoria by nie napisać, że mit ! Skoro PESA i NEWAG są takie dobre w budowie to dlaczego nie wystąpiły w przetargu. Każdy mógł.
A teraz policz, ile kosztuje jedno miejsce w Non-Pendo a ile kosztowało by jedno miejsce w składzie Siemens + wagony przy porównywalnej liczbie oferowanych miejsc. Tylko nie pisz , że zamiast Siemensa można by doczepiać Gamy.
Niezaprzeczalnym atutem ( ale nie w Pl) włoskich ETR jest wychył pudła. Bo jak już kupowano to takie składy należało kupić - z wychyłem.
blakop - 04-01-2015, 20:19
Temat postu:
Cytat:
2 x 16 zł


Żyjmy teraźniejszością. Fajnie planować wyjazd do końca tygodnia, ale za tydzień już 2 x 17 zł będzie Cool A cywilizacja odcinka Wa-wa - Łódź to też tylko kwestia czasu. Dojdzie następna dycha jak nic... O amortyzacji samochodu nikt nawet nie wspomina... Będzie razem niemal 60 zł opłat ( z parkingiem tu i tu PONAD). W tej cenie masz RE!!!

Powtarzam - na takie trasy, jak i na trasy typu Trójmiasto - Wawa i dalej Śląsk - składy Husarz+wagony 200 km/h.

A resztę modernizować składami EZT 160 km/h modernizując i podnosząc obraz krajowej kolei w ogóle... Dla ogółu - a nie tylko użytkowników 4 tras...
Taurus - 04-01-2015, 20:58
Temat postu:
rail_user napisał/a:
Z tą konfiguracją to jest teoria by nie napisać, że mit ! Skoro PESA i NEWAG są takie dobre w budowie to dlaczego nie wystąpiły w przetargu. Każdy mógł.


Znasz wymagania i kryteria wyboru przetargu ?

Cytat:
A teraz policz, ile kosztuje jedno miejsce w Non-Pendo a ile kosztowało by jedno miejsce w składzie Siemens + wagony przy porównywalnej liczbie oferowanych miejsc.


1 skład Pendolino (Alstom) - 33,25 mln Euro - Vmax 250 km/h - 402 miejsca
1 skład RailJet (Siemens) - około 16,15 mln Euro - Vmax 230km/h - 408 miejsc.

Jeszcze jakieś pytania ?
PinKi - 04-01-2015, 21:21
Temat postu:
Taurus napisał/a:

1 skład Pendolino (Alstom) - 33,25 mln Euro - Vmax 250 km/h - 402 miejsca
1 skład RailJet (Siemens) - około 16,15 mln Euro - Vmax 230km/h - 408 miejsc.
Jeszcze jakieś pytania ?

Tylko jedno.
Skąd wziąłeś kwotę 33,25 mln Euro za 1 skład Pendolino?
Poszperaj trochę w sieci to się dowiesz, że to kwota razem z kilkunastoletnim serwisem i kosztami wybudowania zaplecza technicznego na stacji Warszawa Grochów.

Prawdziwe dane wyglądają trochę inaczej:
1 skład Pendolino (Alstom) - 18,58 mln Euro - Vmax 250 km/h - 402 miejsca
1 skład RailJet (Siemens) - około 16,15 mln Euro - Vmax 230km/h - 408 miejsc.
Żeby było jasne, nikogo nie bronię ani nie przekonuję, czy zakup Pendolina był słuszny. Dyskutujmy opierając się na faktach a nie domysłach domorosłych dziennikarzy i niespełnionych polityków.
Z punktu widzenia możliwości reagowania na zmieniające się potoki pasażerów, Railjet byłby lepszy, ale nie mamy danych dotyczących kosztów utrzymania więc nie ma jak porównać jednego z drugim.
Mr. Green
Taurus - 04-01-2015, 21:36
Temat postu:
Masz rację, ale RailJet również ma jakiś pakiet utrzymania. Więc jeszcze jedna korekta (bez utrzymania i budowy hal):

1 skład Pendolino (Alstom) - 18,58 mln Euro - Vmax 250 km/h - 402 miejsca
1 skład RailJet (Siemens) - około 12,00 mln Euro - Vmax 230km/h - 408 miejsc
Jarul - 06-01-2015, 02:43
Temat postu:
Co do wychyłu pudła to jest nam kompletnie niepotrzebny, dałby kilka minut zysku czasowego, a kosztował drogo.

I jeszcze dla laików elektrycznych (bez urazy żadnej oczywiście): problem z 3kV jest, jak już ktoś wspomniał w prądzie (natężeniu). Moc, to prąd razy napięcie. Jeśli chcemy przesłać do składu określoną moc, to przy 25 kV AC prąd będzie wiele razy mniejszy niż przy 3 kV DC. A to prąd nagrzewa przewody, więc powoduje straty, i przy 3 kV podstacje muszą być gęsto rozmieszczone. Dla klasycznej kolei systemy są w zasadzie równie dobre, a ich zastosowanie wynika raczej z historycznego wyboru systemu. Dla dużych prędkości wydolnym systemem jest 25 kV AC, i dlatego pojedziemy "tylko"230 km/h. Natomiast na teraz problem można zmniejszyć jeżdżąc delikatniej, w tych miejscach, gdzie jest to mityczne zjawisko podkradania prądu przez złe pendolino. Na odcinkach 160 km/h i mniej wystarczy moc w granicach EP09 i wszystko będzie działać. Nie jest tajemnicą, że śląscy maszyniści jeżdżąc flirtami też się pilnowali (bo nie wiem jak jest teraz), żeby nie wyłączać podstacji.
rail_user - 06-01-2015, 12:27
Temat postu:
Jarul napisał/a:
Co do wychyłu pudła to jest nam kompletnie niepotrzebny, dałby kilka minut zysku czasowego, a kosztował drogo.


Tego bym nie powiedział. Takim pociągów nie kupuje się na 10 lat. Jacy "durni: ci helweci, że maja w swojej flocie ETR610 i w zasadzie z wychyłu korzystają na odc. Bern - Domodosolla ?
A wracając do tematu - może "coś" oświeci PKP IC i w przyszłości pociągi ( choćby pojedyncze składy) będą dojeżdżały do Zakopanego, Krynicy .Wisły ? Wtedy wychył byłby wskazany. Ale "możni w pekapie boją się "wahadełka" jak "diabeł święconej wody"
wodkangazico - 06-01-2015, 12:38
Temat postu:
@ Jarul
Przy czym problemem nie jest średnia wydajność energetyczna podstacji, ile ich nieprzystosowanie do współpracy z przekształtnikami elektronicznymi, używanymi do zasilania silników asynchronicznych.
Układy takie pobierają prąd impulsowo.
Na przykład: aby zasilić silniki lokomotywy w okresie jednej sekundy, średnią mocą na poziomie - dajmy na to - 6 MW, pobiorą z sieci, w impulsach trwających w sumie ok. pół sekundy, moc rzędu 12 MW dla silników i kilkadziesiąt - kilkaset kilowatów na straty własne.
W sąsiedztwie podstacji spowoduje to zadziałanie wyłączników.
W większej odległości od niej natomiast, ujawni się obecność sieci trakcyjnej. Tzw "drut" i sieć powrotna mają pewną impedancję, która posiada dwie cechy:
- zdolność magazynowania pewnej porcji energii, którą może częściowo zaspokoić impulsowe - krótkotrwałe wymagania przekształtników,
- rezystancję hamującą żarłoczność odbiorów w nieco dłuższych, niż ww. impulsy, okresach czasu, która po prostu nie pozwoli im na pobór pożądanej mocy.

Owszem, podstacje mają na wyjściu filtry, które w pewien sposób ograniczają tzw. "piki" prądu.
Są mało skuteczne, jednak bardziej być nie mogą, bo:
- dodanie indukcyjności spowodowałoby wzrost przepięć łączeniowych w sieci - niedobre zarówno dla prostowników podstacji, jak i elektroniki na pokładzie taboru,
- dodanie pojemności - nie pozwoli zachować parametrów czasowowyłączeniowych w razie zwarcia,
- dodanie rezystancji - uczyni sieć mało wydajną - o dużych stratach; przy podstacjach trzeba by zakładać wymienniki ciepła, jak przy elektrowniach (ale za to w wykopanych przy okazji stawach, można by hodować ryby, niczym w Dolnej Odrze Smile ).
Rezystancja odcinka sieci między podstacjami jest ponadto kryterium nastaw wyłączników szybkich - nie da się wyregulować ich progu zadziałania na większe natężenie prądu, ponieważ groziłoby to "przeoczeniem" zwarć w okolicy środka zasilanego kawałka.

Czy dałoby się zmniejszyć rezystancję sieci?
Pewnie tak, ale nie poprzez zwiększenie przekroju drutu jezdnego, czy też liny nośnej, bo to zwiększyłoby masę "wiszącą" i pogorszyłoby warunki jej współpracy z pantografem, co jest krytyczne dla dużych prędkości.

Zwiększenie przekroju wymagałoby poprowadzenia dodatkowego przewodu, na osobnych izolatorach, połączonego co któryś słup z obecną siecią.
Rozwiązanie, jako proteza, może i dopuszczalne, ale nie w naszym kraju, gdzie przewód taki byłby niekontrolowany na "zniknięcie".

Jedyne rozwiązania to:
- przejście na 26 kV - jak napisałeś, mniejsze natężenia prądu - chyba mało realne,
- dla 3 kV - zagęszczenie podstacji.

Na marginesie: obecnie do każdej z nich doprowadzone jest zasilanie na poziomie 15-30 kV, czyli poniekąd mamy system przemiennoprądowy, tyle że z innym rozłożeniem elementów - obniżenie i wyprostowanie napięcia, u nas następuje już w podstacji, a w systemie 25 kV dopiero w pojeździe.

Jak również napisałeś, a także, co wiemy z testów Huzar(z)a, prowadzonych na CMK - problem nie dotyczy jedynie Alstoma.

Po prostu PKP, już na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych zaczęły przysypiać fakt, że kończy się era rezystorowego sterowania, a rządzić zaczyna energoelektronika.
Victoria - 06-01-2015, 20:27
Temat postu:
Przed Pendolino pierwszy poważny sprawdzian tej zimy. W ubiegłym roku media donosiły, że "superszybkie" pociągi nie są odporne na temperaturę poniżej 25 stopni Celsjusza.

Uwaga, silne mrozy! Nawet 20 stopni poniżej zera:
http://niezalezna.pl/62984-uwaga-silne-mrozy-nawet-20-stopni-ponizej-zera

Usłyszymy znowu: Sorry, taki mamy klimat?
Jarul - 06-01-2015, 23:40
Temat postu:
@wodkangazico, tylko podziwiać wiedzę, odniosę się tylko do ostatniego akapitu - że PKP przespały schyłek rozruchu oporowego. Nie tyle przespały, co u nas ten schyłek następuje dopiero od niedawna, i dopiero ujawniają się problemy z tym związane. Zapytam tylko jeszcze - czy filtr wejściowy umieszczony na pojazdach "asynchronicznych" nie łagodzi wymienionych przez Ciebie zjawisk?
Michal35l - 07-01-2015, 13:50
Temat postu:
Mam pytanie do osób, które już jechały Pendolino. Miałem ostatnio 2 razy okazję przejechać się tym "cackiem". Przy 200km/h odczuwalne było szarpanie trzęsienie się też tak mieliście?. A i ten kto wymyślił takie miejsce na wieszaki jest mistrzem świata. Oczywiście można kurtkę czy płaszcz położyć nad głową na półce ale ta jest przecież miejsce do przewożenia bagażu. I ostatnie pytanie dotyczy informacji że w Pendolino jest wyjatkowo cicho. Dla mnie było na podobnym poziomie jak w wagonach EIC. Jakie są Wasze odczucia?
Beatrycze - 09-01-2015, 00:23
Temat postu:
PENDOLINO ŚPIESZY SIĘ POWOLI

3 godziny 42 minuty. W tyle dojedziemy z Warszawy do Wrocławia − i nieważne, czy wsiądziemy do Pendolino, czy do standardowego pociągu prowadzonego lokomotywą EP09 wyprodukowaną w latach 80. A są trasy, na których klasyczne składy jadą szybciej niż Pendolino.

Cały artykuł w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs75.pdf
blakop - 09-01-2015, 00:29
Temat postu:
Cytat:
nieważne, czy wsiądziemy do Pendolino, czy do standardowego pociągu prowadzonego lokomotywą EP09 wyprodukowaną w latach 80. A są trasy, na których klasyczne składy jadą szybciej niż Pendolino.

No więc nadal pytam - czy te składy naprawdę były nam potrzebne? Rolling Eyes
nastawnik - 09-01-2015, 11:35
Temat postu:
W związku z nagłaśnianiem tej dziwnej sytuacji , wiosenna korekta rozkładu jazdy ma uwzględniać między innymi różnice w czasie przejazdu aby pociąg składający się z klasycznych wagonów miał dłuższy czas przejazdu niż pociąg EIC PREMIUM na tej samej trasie.
dddbb - 09-01-2015, 13:47
Temat postu:
nastawnik, Mówisz o sztucznym wydłużaniu czasu przejazdu EIC?
Victoria - 09-01-2015, 14:19
Temat postu:
O niektórych kosztach pendolino słów kilka

Pendolino ruszyło kilka tygodni temu, to dobry moment na refleksje związane m.in. ze skrzętnie omijaną problematyką kosztów, jakie generuje ten projekt kolejowy. Tym bardziej że funkcjonuje on w znacząco okrojonym wymiarze w stosunku do oficjalnych zapowiedzi rządu i przedstawicieli grupy PKP.

Cały tekst:
http://niezalezna.pl/63063-o-niektorych-kosztach-pendolino-slow-kilka
wodkangazico - 09-01-2015, 17:19
Temat postu:
@ Jarul
Żaden ze mnie szpec w tych sprawach. Odnoszę się tylko do ogólnych prawideł elektry.
Filtry, łagodzić - łagodzą. Jednak całkowicie zakłóceń weliminować się nie da. Szczególnie tzw. stanów przejściowych.
Paradoksalnie, zbyt skuteczny filtr (w sensie: dobrze gładzący impulsy PWM) może się w pewnych warunkach wzbudzać na niskiej częstotliwości, wywołując swoistą "huśtawkę" napięcia w sieci. Może ona wyzwalać, nie tyle wyłącznik na podstacji, co zabezpieczenia lokomotyw podpiętych do druta gdzieś w pobliżu.
Grad - 10-01-2015, 01:11
Temat postu:
Cytat:
O niektórych kosztach pendolino słów kilka

Szkoda tylko, że ten spec partyjny ds. kolejnictwa przemilcza fakt, że to za rządów PiSu doszło do pomysłu zakupu Pendolino i rozpoczęcia negocjacji z tylko 1 kontrahentem.
beton44 - 10-01-2015, 16:20
Temat postu:
Nu ale po to potem wybraliśmy normalność i ciepłą wodę w kranach,
coby te błędy bandy nieudaczników poprawić. Chyba czasu było aż nadto Smile
Jarul - 11-01-2015, 01:39
Temat postu:
Czy ktoś orientuje się, co oznacza litera po numerze w oznaczeniu np. ED250-007g? Niektóre mają "f".
Taurus - 11-01-2015, 06:49
Temat postu:
Kolejny "numer" członu w składzie. Tak mi się wydaje. a, b to człony sterownicze, pozostałe to człony wagonowe.
maruda - 11-01-2015, 08:05
Temat postu:
Grad napisał/a:
Cytat:
O niektórych kosztach pendolino słów kilka

Szkoda tylko, że ten spec partyjny ds. kolejnictwa przemilcza fakt, że to za rządów PiSu doszło do pomysłu zakupu Pendolino i rozpoczęcia negocjacji z tylko 1 kontrahentem.

Powiem więcej,PiS nie tylko wymyślił kontrakt na pendolino,ale także go podpisał i sfinansował a"kaczor"podobno osobiście sterował pierwszym składem przybyłym do Polski.Kurde,najwyższy czas tych pisiorów odspawać od koryta,za długo rządzą tym krajem.
Victoria - 11-01-2015, 09:08
Temat postu:
Grad, trzymajmy się faktów. Pomysł zakupu Pendolino rzeczywiście pojawił się za rządów PiS (podobnie zresztą jak pomysł usamorządowienia PR). Procedurę przetargową dot. zakupu 20 składów wszczął Czesław Warsewicz, PiSowski prezes PKP IC, ale już za rządów PO, bo latem 2008 roku (tak samo PR usamorządowił rząd Tuska w grudniu 2008). Reasumując, pomysłodawcą był rząd PiS, zaś realizatorem rząd PO-PSL. Dodam, że rząd Tuska, który przecież wcale nie musiał realizować kolejowych pomysłów rządów PiS, trzymał na stołku PiSowskiego prezesa PKP IC do stycznia 2009.

PiS rządził tylko dwa lata (2005-2007), natomiast PO rządzi już drugą kadencję. Nie rozumiem skąd u niektórych taka maniera, żeby za wszystkie niepowodzenia rządu Tuska obwiniać PiS.

PiSowcy odcinają się od Pendolino i słusznie, bo nie mogą brać odpowiedzialności za coś co samowolnie przeprowadził rząd Tuska. Zresztą to nie kto inny jak politycy PO z Nowakiem na czele, ślinili się na widok Pendolino (pamiętacie medialny cyrk na dworcu we Wrocławiu w sierpniu 2013), licząc na spektakularny efekt propagandowy. Wyszło jak wyszło...

"W pierwszych dniach sierpnia PKP Intercity rozpisze przetarg na zakup 20 składów zespolonych. Koszt inwestycji to grubo ponad 400 mln euro. To historyczny moment." - powiedział w lipcu 2008 ówczesny prezes PKP Intercity, Czesław Warsewicz. Pierwszy rząd Tuska rządził od 16 listopada 2007.

Na forum zachowały się materiały prasowe z tamtego okresu:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=39961#39961
wodkangazico - 11-01-2015, 12:48
Temat postu:
Kiedy już tak sprowadzamy problem pendolino na poziom bruku, czyli partyjniactwa, warto chyba uwzględnić, że była to jedna z transakcji wiązanych z naszym akcesem do struktur brukselki.
Ergo - wystarczy przypomnieć sobie, kto nas do tego raju wprowadzał...

Ze stosownymi "wytycznymi", ani Warsewicz, ani żaden inny prezes, nie miałby wyboru.

Potencjał polskich firm taborowych też trzeba brać pod uwagę ówczesny - Pesa dopiero testowała na żywym organiźmie, czyli pierwszych zespołach, (nie)poprawność rozwiązań, wk...wiając i zniechęcając tysiące podróżnych KKA-ersatzem, a o Newagu mało kto słyszał.

Poza tym, siedem - osiem lat temu plany PLK-i dotyczące modernizacji linii były ambitne i szerokie niczym autostrada na Marsa.
Dziś, z perspektywy "wyszło jak zwykle", każdy może się wypinać frazesem: "a nie mówiłem".
Ale wtedy, mając do dyspozycji jedynie mapki z planami remontów i czasowymi cezurami, "z braku laku" trzeba było do nich nawiązywać.
No, chyba że doskonale wiedziano o ich nierealnym charakterze.

Jeśli jednak podjęto się ich realizacji, przez kolejne lata prowadzono, po to by w końcu zawalić, trzeba się przyznać, umieć ponieść konsekwencje porażki i ukarać winnych, a nie, w ramach rozpaczliwych prób przykrycia wtopy, rozpieprzać wszystko wkoło, od innych przedsięwzięć modernizacyjnych, przez przepisy prawa, na wycince innych połączeń kończąc.
Na tym polu propaganda obecnego rządu przekracza wszelkie granice.
Gdyby pracowała na potrzeby III Rzeszy, pewnie jeszcze w maju 1945 potrafiłaby zmienić wynik wojny na 1:0 dla Hitlera.
khamul - 11-01-2015, 14:07
Temat postu:
@Jarul
a,b,c,d,e,f,g
człony ED250, po kolei Wink
w a jest 1sza klasa, f jest na drugim końcu z tego co pamiętam.

Pomysł zakupu Pendolino to jeszcze lata 90te Wink, długo przed erą PiS czy PełO, tylko wtedy NIK zablokował przetarg
Jarul - 12-01-2015, 01:11
Temat postu:
@Taurus, @ khamul, no tak. Troszkę debila z siebie zrobiłem, bo to logiczne w sumie Smile
badworm - 16-01-2015, 19:52
Temat postu:
Cytat:
Masz rację, ale RailJet również ma jakiś pakiet utrzymania. Więc jeszcze jedna korekta (bez utrzymania i budowy hal):

1 skład Pendolino (Alstom) - 18,58 mln Euro - Vmax 250 km/h - 402 miejsca
1 skład RailJet (Siemens) - około 12,00 mln Euro - Vmax 230km/h - 408 miejsc

Po pierwsze primo: skąd masz informację o cenie Railjetów?
Po drugie primo: Vmax Husarza/Taurusa przy naszym systemie zasilania to 200km/h i nie przeskoczysz tego w żaden sposób. Co więcej, Siemens nawet w trakcie testów nie zgodził się na zdjęcie blokady i więcej niż 235 nie udało się wycisnąć z EU44.
Cytat:
Tego bym nie powiedział. Takim pociągów nie kupuje się na 10 lat. Jacy "durni: ci helweci, że maja w swojej flocie ETR610 i w zasadzie z wychyłu korzystają na odc. Bern - Domodosolla ?

Korzystają albo i nie korzystają. Od nowego rozkładu na linii Gottharda pojawiła się jedna para pociągów Eurocity obsługiwana ETR610. Czas jazdy pomiędzy Lugano a Zurychem niestety ma taki sam jak skład wagonowy a więc dłuższy niż ETR470 czy RABDe500 (ICN), co wskazuje, że jeździ bez tilta. Na linii Loetschberg ZTCW też wychył jest nieaktywny.
Cytat:
Układy takie pobierają prąd impulsowo.
Na przykład: aby zasilić silniki lokomotywy w okresie jednej sekundy, średnią mocą na poziomie - dajmy na to - 6 MW, pobiorą z sieci, w impulsach trwających w sumie ok. pół sekundy, moc rzędu 12 MW dla silników i kilkadziesiąt - kilkaset kilowatów na straty własne.

Taki sposób pobierania prądu generowałby spore harmoniczne a to prędzej czy później zostałoby wyłapane. Każdy EZT czy lokomotywa elektryczna w ramach uzyskiwania dopuszczenia do ruchu przechodzi stosowne badania w tym zakresie. Masz jakieś opracowania lub wyniki pomiarów na podparcie tej teorii?
Cytat:
W sąsiedztwie podstacji spowoduje to zadziałanie wyłączników.

Widziałem jak Traxxy czy Eurosprintery ES64F4 ciągnęły ponad 1500A na niezmodernizowanej podstacji i żadnych wyłączeń nie było.
Cytat:
W większej odległości od niej natomiast, ujawni się obecność sieci trakcyjnej. Tzw "drut" i sieć powrotna mają pewną impedancję, która posiada dwie cechy:
- zdolność magazynowania pewnej porcji energii, którą może częściowo zaspokoić impulsowe - krótkotrwałe wymagania przekształtników

A sesteś w stanie oszacować jaką porcję energii niby sieć może zmagazynować? Mi wychodzi z szacunkowych wyliczeń, że indukcyjność pętli utworzonej przez sieć trakcyjną i tor to około 2mH na kilometr.
Cytat:
Owszem, podstacje mają na wyjściu filtry, które w pewien sposób ograniczają tzw. "piki" prądu.

Zadanie filtrów (urządzeń wygładzających) jest inne niż eliminowanie pików mogących spowodować zadziałanie wyłączników. Dławiki katodowe (typowo o indukcyjności 4mH) zainstalowane pomiędzy prostownikami a rozdzielnicą 3kV mają na celu ochronę diod poprzez spowolnienie narastania prądu zwarciowego.
Cytat:
Czy dałoby się zmniejszyć rezystancję sieci?
Pewnie tak, ale nie poprzez zwiększenie przekroju drutu jezdnego, czy też liny nośnej, bo to zwiększyłoby masę "wiszącą" i pogorszyłoby warunki jej współpracy z pantografem, co jest krytyczne dla dużych prędkości.

Bez przesady, mówimy o mocy rzędu 6MW. Włosi eksploatują składy ETR500 o mocy 8,8MW i jeżdżą nimi 250km/h na linii Rzym-Florencja, gdzie zasilanie jest 3kV DC.
Cytat:
Paradoksalnie, zbyt skuteczny filtr (w sensie: dobrze gładzący impulsy PWM) może się w pewnych warunkach wzbudzać na niskiej częstotliwości, wywołując swoistą "huśtawkę" napięcia w sieci. Może ona wyzwalać, nie tyle wyłącznik na podstacji, co zabezpieczenia lokomotyw podpiętych do druta gdzieś w pobliżu.

I znów poproszę o jakieś podparcie teorii publikacjami naukowymi w tym zakresie. Cała energoelektronika na pojeździe musi spełniać wymagania konkretnych norm.
wodkangazico - 19-01-2015, 23:51
Temat postu:
Cytat:
Taki sposób pobierania prądu generowałby spore harmoniczne ...

Wartości 6 i 12 MW przejaskrawiłem - to tylko przykład - ale masz rację: taki sposób generuje harmoniczne.
Cytat:
Masz jakieś opracowania lub wyniki pomiarów na podparcie tej teorii?

Jw. - to nie teoria.
Nie mam wyników badań, bo się tym nie parałem, ale pamiętam z tzw. roboty, co się potrafiło dziać z obwodami torowymi pracującymi na częstotliwości kHz, przy jakimkolwiek - drobnym nawet - zakłóceniu w przepływie powrotnego prądu trakcyjnego.
Cytat:
A sesteś w stanie oszacować jaką porcję energii niby sieć może zmagazynować? Mi wychodzi z szacunkowych wyliczeń, że indukcyjność pętli utworzonej przez sieć trakcyjną i tor to około 2mH na kilometr.

Zacznę od tyłu: indukcyjność sieci górnej jest mniejsza dwu- trzykrotnie, ale spokojnie - z nawiązką kompensują to stalowe szyny.
Tak że, w sumie jest ona ok. dwa razy większa.
Ale, rząd wielkości się zgadza, a w aptekarzy bawić nie będziemy.
Policzmy więc ilość energii i odpowiadającą jej moc dla - dajmy na to - dziesięciokilometrowego odcinka (L=20mH) i skoku prądu - niech będzie - od 0 do 1500 A, na wykonanie którego potrzeba ok. 50 ms (szybciej się nie da).
Nie wiem, jak dziś, ale kiedyś był na to taki prosty wzór:
W=Li*i/2
stąd wychodzi jakieś 22500 J
po podzieleniu przez czas mamy: P=450 kW
- tyle gromadzi i tyle może oddać, co po uśrednieniu daje połowę ww. wartości.
Cytat:
Zadanie filtrów (urządzeń wygładzających) jest inne niż eliminowanie pików mogących spowodować zadziałanie wyłączników.

Nie napisałem, ze konkretnie w tym celu się je instaluje, jednak nie zaprzeczysz, że dla czasów wyłączeń WS-ów, rzędu milisekund, i temu zjawisku zapobiegają.
Cytat:
(...)gdzie zasilanie jest 3kV DC

I co? Więcej podobieństw nie ma?
To nie ma co porównywać.
Cytat:
I znów poproszę o jakieś podparcie teorii publikacjami naukowymi w tym zakresie.

Habilitację też mam za Ciebie zrobić?
Sam raczyłeś wymienić urządzenie pt. "dławik katodowy" o indukcyjności porównywalnej z kilkoma kilometrami sieci.
To za nim, na wyjściu, przepięcia nie występują?
Jaki ma on prąd nasycenia?
Takie zjawiska jak składowa przejściowa prądu i ferrorezonans też się nie mogą pojawić?
Cytat:
Cała energoelektronika na pojeździe musi spełniać wymagania konkretnych norm.

Powiedzmy: powinna.
Jakie kwiatki przechodzą te "badania", mógłbym Ci długo - i na konkretach dotyczących urządzeń srk, się opierając - opowiadać.
Ale, może zamiast - "słowo na niedzielę".
Skoro twierdzisz, że p...le głupoty, napisz jaka jest właściwa - naukowo poprawna - przyczyna takiego zachowania ETR-ów?
acmechb - 20-01-2015, 07:13
Temat postu:
cd. problemów z zasilaniem i tłumaczenie nie wiem skąd ta awaria z zasilaniem

---------
"Jedziemy 200 kilometrów na godzinę". I po chwili pendolino stanęło w polu

Pasażerowie pociągu pendolino z Warszawy do Katowic przez ponad godzinę stali w szczerym polu. - Nie było prądu - usłyszeli pasażerowie.
Artykuł otwarty
- Staliśmy bardzo długo. Było dość zabawnie, bo na chwilę przed awarią przez megafon usłyszeliśmy, że jedziemy z prędkością 200 kilometrów na godzinę - mówi jedna z pasażerek.

Krótko przed godz. 19 pociąg ponownie ruszył w stronę Katowic.

- Mieliśmy zanik napięcia w sieci trakcyjnej w stacji Łazy. Pociąg sieciowy podjechał na miejsce i usunął usterkę. Nie wiemy, skąd pojawiła się awaria. Ekipa, która była na miejscu, nie zauważyła oznak uszkodzenia sieci. Wszystko jest teraz dokładnie sprawdzone - mówi Jacek Karniewski z zespołu prasowego PKP PLK.

----------------------
Komentarz

frostu
wczoraj
Oceniono 28 razy 22
To się zdarza w każdym kraju i będzie zdarzać. Oprócz Pendolino zanik napięcia miały też 2 pociągi Kolei Śląskich - ale one nie są niestety tak medialne. Ale tutaj - wiadomo, Pendolino.

Cały tekst: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,17280373,_Jedziemy_200_kilometrow_na_godzine___I_po_chwili.html
Victoria - 20-01-2015, 21:33
Temat postu:
Pierwszy miesiąc Pendolino - pociągi wożą powietrze:

http://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/1330-pierwszy-miesiac-pendolino-pociagi-woza-powietrze
km - 21-01-2015, 00:30
Temat postu:
Witam po dłuższej przerwie.
Tak wszyscy przyglądacie się tej osobówce .A moze pora przyjrzeć sie infrastukturze zasilającej .A Pruszcz Gd podstacja skończona?
Arek - 21-01-2015, 11:39
Temat postu:
Wszystkie Pendolino na torach dopiero w czerwcu.

Wbrew wcześniejszym informacjom nie w marcu, a dopiero w czerwcu na tory mają wyjechać wszystkie pociągi Pendolino. PKP Intercity nie wyjaśnia, skąd bierze się kolejne opóźnienie. Obecnie w trasie jest tylko dziewięć składów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55467/wszystkie_pendolino_na_torach_dopiero_w_czerwcu.html

---

Kolejny przetarg na sprzątanie Pendolino za kilka dni.

PKP Intercity wciąż nie podpisało długoterminowej umowy na sprzątanie pociągów ED 250 na stacjach krańcowych w Gdyni, Wrocławiu, Katowicach i Krakowie. Za kilka dni odbędzie się kolejny przetarg na tę usługę.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55462/kolejny_przetarg_na_sprzatanie_pendolino_za_kilka_dni.html
Beatrycze - 22-01-2015, 14:06
Temat postu:
Ilu pasażerów podróżuje pociągami Pendolino? Wynik nie powala.

Od połowy grudnia do połowy stycznia pociągami Pendolino przejechało blisko 150 tys. pasażerów. Składy były wypełnione średnio w połowie. Czy uda się zwiększyć obłożenie, skoro już teraz jest mniej najtańszych biletów, a konkurencja obniża ceny?

Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75248,17280668,Ilu_pasazerow_podrozuje_pociagami_Pendolino_.html


Beatrycze - 24-01-2015, 22:07
Temat postu:
Opóźnia się budowa zaplecza dla pendolino w Gdyni. W wrześniu 2014 r. PKP Intercity ogłosiło przetarg na budowę zaplecza technicznego dla pociągów pendolino w Gdyni zobacz na mapie Gdyni. Szkopuł w tym, że nikt nie był zainteresowany realizacją tej inwestycji. Teraz nie ma pewności, czy takie zaplecze w ogóle powstanie. Na jego projekt wydano 700 tys. zł.

Czytaj więcej na:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Opoznia-sie-budowa-zaplecza-dla-pendolino-w-Gdyni-n87008.html
pawelu - 24-01-2015, 23:05
Temat postu:
Ani Wi-Fi, ani rozrywka nie przyciągną pasażerów, których nie będzie stać na bilet.
Warunki sukcesu moim zdaniem to:
1. zwiększenie liczby promocyjnych biletów
2. jak najszybsze wprowadzenie dynamicznego systemu sprzedaży biletów na tej zasadzie jak chociażby w Polskim Busie;
darian - 26-01-2015, 20:06
Temat postu: Ludzie spóźniają się regularnie do pracy. Przez pendolino...
W Opolskim zatrzymuja nawet planowo jadace pociągi aby przepuścic Pendolino .
Fragment artykułu z Nowej Trybuny Opolskiej o tytule: "Ludzie spóźniają się regularnie do pracy. Przez pendolino.."
Normą jest, że pociąg zamiast o 7.00 wyjeżdża o 7.20 - mówi Kamila. - Spóźniamy się przez to do pracy i do szkoły.
Sebastian Pieniakowski, który dojeżdża do szkoły nauki jazdy w Opolu, opowiada, że nawet jeśli skład wyjedzie punktualnie, to nie ma gwarancji, że dotrze o czasie.
- Bardzo często jest tak, że pociąg zatrzymuje się w Ozimku albo w Chrząstowicach i czeka na bocznym torze na stacji, żeby przepuścić pendolino i inne składy InterCity - mówi Sebastian Pieniakowski. - Tak się dzieje nie tylko w drodze do Opola, ale też z powrotem.


więcej:
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150123/REGION/150129762
ElmoVanKielmo - 27-01-2015, 10:40
Temat postu:
To jest normalne, że przepuszcza się szybszy (i droższy) pociąg.
khamul - 27-01-2015, 12:59
Temat postu:
Akurat Pendo tu opoznien nie ma za czesto. Artykul mogl byc robiony zaraz pi zmianie rozkladu i nie ogarneli ludzie Wink
skoro mamy robic rozklad pod EN57 to proponuje zakazac wyprzedzania traktorow na DK
Jarul - 27-01-2015, 17:33
Temat postu:
No tak to już jest na jednotorze, było, jest i będzie, zwłaszcza jak prędkości poszczególnych pociągów się różnią.

Mam inne pytanie: ED250 ma silniki podwieszone pod pudłem i napęd przekazywany jest za pomocą wału napędowego (jak się dobrze przyjrzeć to widać, jak się kręci). Czy napędzana jest jedna oś wózka ("węwnętrzne osie"), czy też obie?
Victoria - 30-01-2015, 20:53
Temat postu:
Mamy Pendolino, a wyszło jak zwykle. Pociągi jeżdżą puste, bo są za drogie.

Nie należę do osób narzekających na Polskę. Cieszę się, że mamy Stadion Narodowy, autostrady... Chciałbym też cieszyć się, że mamy Pendolino. Ale pociągi, które miały zmienić naszą komunikacyjną rzeczywistość jak na razie wożą powietrze, choć PKP nadal nie chce się do tego oficjalnie przyznać. W 2014 r. od PKP Intercity odeszło 5,2 mln pasażerów, których przy pomocy Pendolino, firma chciała odzyskać...

Cały tekst:
http://natemat.pl/131817,mamy-pendolino-a-wyszlo-jak-zwykle-pociagi-jezdza-puste-bo-sa-za-drogie
sebek - 31-01-2015, 21:19
Temat postu:
Może wprowadzenie kolejnych składów EIP poprawi ogólną frekwencję spółki IC, ale widząc pustki na dworcach, trzeba chyba szukać rozwiązań wprowadzając tańsze bilety. EIC Lompa, skład wagonowy, mający być zastąpiony od 15.02 EIP, ale czy nagle pojawią się tłumy, skoro nie ma ich teraz, czy nagle zamiast 15-20 pasażerów pojawi się 100 czy 200. Dlaczego w godzinach poza szczytowych - Lompa o 11.44 z Katowic, nie ma tańszych biletów o tej godzinie a pociąg zamiast przynosić zyski, jest skracany o kolejne wagony i jeżdzi już na 3 wagonach!
Widok Husarza, 2 x 2 klasy i 1 x 1 klasy, naprawde jest szokujący. Jak tu zapełnić 402 miejsca w EIP, skoro nie można 3 wagonów klasycznych? Az sie prosi o super bilety czy jakieś oferty last minute.
darian - 31-01-2015, 21:36
Temat postu:
W Pendolino do Katowic tez frekwencja nie jest dużo lepsza . Wczoraj piątkowy popołudniowy szczyt EIP do Katowic o 17.50 z Warszawy Centralnej odjechało z prawie pustymi dwoma ostatnimi wagonami - w sumie kilka osób w tych dwóch ostatnich dwójkach . Poprzednie dwójki były lepiej zapełnione , ale poza wagonem numer 2, który był prawie pełny, to tam tez frekwencja była około 70-80 procent . Jeśli w piątek takie zapełnienie , to co w innych dniach tygodnia ?
danio - 31-01-2015, 23:14
Temat postu:
Wieczornym Pendolino do Warszawy ostatnio jechało 20 osób. Tragedia.
Z drugiej strony ludzie nie chcą jeździć EIC za 130 zł, a co dopiero EIP za 200 .....
pawelu - 31-01-2015, 23:52
Temat postu:
Dawno o tym co wspomina @sebek było mówione i pisane. Dopóki PKP IC nie wprowadzi dynamicznego systemu sprzedaży biletów dopóty ludzi w EIC i w EIP nie przybędzie. Zwłaszcza na trasie Warszawa-Katowice gdzie w każdym jednym składzie coś złego się dzieje od 14 grudnia jeżeli chodzi o frekwencję. Gdyby na to spojrzał chłodnym, obiektywnym okiem manager z jakiejś prywatnej firmy to nie wiem czy choć jeden skład by się ostał.
A dopóki nie ma DSS to koniecznie na kursy "międzyszczytowe" powinny być wprowadzone super bilety. I nie w ilości 5% na skład tylko w 100%. Bo sama pora obecnego EIC "Lompa" jest mało zachęcająca a co dopiero cena. Owszem są kursy EIP z bardzo ładną frekwencją, jak chociażby relacja Kraków-Gdynia ( z Krakowa 14:03, z Wawki 16:33), czy Gdynia-Kraków (odj. 17:33 z Wawki) czy Warszawa-Wrocław (odjazd o godz 13:20) Ale to typowe godziny szczytowe. Ale na tych kursach Pendolino się nie kończy.
sebek - 01-02-2015, 09:35
Temat postu:
Potrzebne są promocje również na 1 klasę, jakieś last minute. Wczoraj w EIC Ondraszek, 2 pasażerów w 1 klasie, co to za interes dla PKP IC, żeby wozić powietrze, widok pustego wagonu bez nawet 1 pasażera to straty, przecież oni chyba mają dane z każdego dnia i powinni coś natychmiast zmienić w systemie sprzedaży.
dddbb - 01-02-2015, 10:40
Temat postu:
IC planuje jakieś nowe promocję, tylko zaaanim oooni to wdrooożą....
Anonymous - 01-02-2015, 14:43
Temat postu:
IC nie dorasta Przewozom Regionalnym do pięt jesli chodzi o promocje i marketing.
Wystarczyłoby wprowadzić mnóstwo super biletów plus dynamiczny system sprzedaży, Pendolino jeździłoby pełne nawet w tygodniu. Nie dziwota że z Katowic do Warszawy w Pendolino siedziało 20 ośób przy tych cenach.... a wszystkie IR-y zlikwidowane..... i okazało sie że po likwidacji IR, RE z Górnego Ślaska do Warszawy, jakoś ICkom nie przybyło pasażerów....DEbile sami ostraszają pasażerów.

Powinni wprowadzić coś na wzór Regio Karnetu na EIC I EIP.... powiedzmy za 200-250 zł, ważnego na 3 przejazdy np. w ciągu miesiąca, w dowolnie wybrany dzień, pobierałoby się tylko w kasie miejscówkę przed odjazdem. Jak ktoś dużo podróżuje to taka zryczałtowana opłata przyciągnełaby ludzi, to i tak wychodzi taniej niż tłuc się w pojedynkę samochodem np. 400 km...
Victoria - 01-02-2015, 14:58
Temat postu:
Jednym z charakterystycznych objawów, że mamy do czynienia z propagandą PKP jest to, że nie dba ona o jakiekolwiek pozory prawdopodobieństwa. Im coś bardziej siekierą ciosane, tym lepiej.

Oto propaganda sukcesu PKP Intercity na portalu "Kurier Kolejowy":
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23019/PKP-IC-dobry-start-Pendolino.html

Zwracam uwagę na fakt, że wydawcą "Kuriera Kolejowego" jest KOW media&marketing - spółka z o.o. należąca do... Grupy PKP.

W załączniku odtrutka na tę prymitywną propagandę.

W roku 2014 PKP Intercity przewiozło o niemal 5,2 mln pasażerów mniej niż w roku poprzednim. W grudniu - miesiącu wprowadzenia do eksploatacji składów Pendolino - z usług przewoźnika skorzystało niewiele ponad 2 mln osób. Mniej niż w grudniu 2013 roku.

Jeśli to jest dobry start Pendolino, w których średnia frekwencja nie przekracza 50%, a PKP Intercity nawet nie jest w stanie sprzedać całej puli promocyjnych biletów za 49 zł na EIP to nie pozostaje mi nic innego jak betonom z Żelaznej pogratulować poczucia humoru!

Natomiast redakcji "Kuriera Kolejowego" gratuluję rzetelnego dziennikarstwa!
khamul - 01-02-2015, 19:23
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Jeśli to jest dobry start Pendolino, w których średnia frekwencja nie przekracza 50%, a PKP Intercity nawet nie jest w stanie sprzedać całej puli promocyjnych biletów za 49 zł na EIP to nie pozostaje mi nic innego jak betonom z Żelaznej pogratulować poczucia humoru!

Skad masz ta informacje?

Artykul jest bardziej rzetelny niz wypociny pana Majszyka z prasy prawicowej;). Zestawienie tego wykresu z tym artykulem to typowa wlasnie dla takiej prasy manipulacja danymi. Nie bede teraz sprawdzal co pisali w Kurierze odnosnie spadku ilosci pasazerow w TLK, ale jak znajde chwile chetnie przedstaeie kontrargumenty na ten jad.
Beatrycze - 01-02-2015, 19:36
Temat postu:
khamul napisał/a:
Skad masz ta informacje?

Nie zadawaj głupich pytań. Szanujący się dziennikarz (administracja forum posiada legitymacje prasowe) nie ujawnia swoich źródeł informacji. Ba, dziennikarzom nie wolno tego robić pod odpowiedzialnością karną (patrz: art. 15 ustawy Prawo prasowe).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnica_dziennikarska

Nie wieszałabym psów na "Kurierze Kolejowym", bo ten tylko bezmyślnie przedrukował komunikat prasowy PKP Intercity:

http://intercity.pl/pl/site/o-nas/dzial-prasowy/aktualnosci/dobry-start-pendolino.html

A mamy tam takie "kwiatki" jak na przykład, cytuję:

"Porównując rok do roku, w grudniu PKP Intercity odnotowało kilkudziesięcioprocentowy wzrost liczby pasażerów w pociągach najwyższych kategorii, a więc EIC oraz EIP (Pendolino)."

Po pierwsze, kilkadziesiąt procent, czyli ile dokładnie? Bo to może oznaczać 20 lub 90.
Po drugie, co tu porównywać, skoro w grudniu 2013 nie było pociągów EIP (Pendolino)?

Po trzecie, nie neguję nieznacznego wzrostu liczby pasażerów w segmencie "premium", skoro wyrżnięto segment "economy" (patrz: Kraków - CMK - Warszawa). Ale o tym PKP Intercity milczy! Zwłaszcza, że w ogólnym rozrachunku spółka przewiozła mniej pasażerów, co oznacza, że pasażerowie uciekli do konkurencji!

Zero konkretów, zero liczb. Same ogólniki stojące w sprzeczności z danymi opublikowanymi przez UTK.

Słusznie napisała Victoria, że jest to prymitywna propaganda. Najwidoczniej wierchuszka PKP Intercity uważa pasażerów za idiotów. A każdy kto myśli inaczej to, jak sugeruje khamul, prawicowy oszołom.

Zaskakujące jak lewa strona odnosząc się do prawdy i faktów zawsze podkreśla, że napisała to prawicowa gazeta, albo powiedział prawicowy dziennikarz. Czyli że co, lewactwo to sama ściema dla naiwnych?
khamul - 01-02-2015, 20:02
Temat postu:
Tu link do artykułu o odpływie pasażerów
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22699/Duzy-odplyw-pasazerow-od-kolei.html

Cytat:
"Porównując rok do roku, w grudniu PKP Intercity odnotowało kilkudziesięcioprocentowy wzrost liczby pasażerów w pociągach najwyższych kategorii, a więc EIC oraz EIP (Pendolino)."

dokładnie ORAZ (synonim do "i" ) część pociągów EIC zostało zastąpione w połowie miesiąca przez EIP więc siedzą w jednym worku, logiczne.
UTK opublikował uogólnione dane łączące wszyskie kategorie, a przewoźnik pokazuje że w segmencie który ze względu na czasy przejazdu/wygodę nie wsiądzie do IR czy Szkota rusza się w dobrą stronę. Osobiście szkoda mi że PKPIC niewiele robi żeby te niższe kategorie też poszły w tą stronę.
Doczepienie się jednej wypowiedzi, odwrócenie kota ogonem i wylanie kubła jadu na myślących inaczej ro właśnie to co razi mnie w prawicowej prasie, którą czasem jednak warto poczytać dla suchych informacji które media prorządowe przemilczą.
Beatrycze - 01-02-2015, 20:18
Temat postu:
khamul, powtórzę to co napisałam w poprzednim poście, bo widzę, że umknęło uwadze.

Nie neguję nieznacznego wzrostu liczby pasażerów w segmencie "premium", skoro wyrżnięto segment "economy" (patrz: Kraków - CMK - Warszawa). Ale o tym PKP Intercity milczy!

Po wyrżnięciu TLK i IR na CMK część pasażerów niejako z przymusu przesiadło się do EIC/EIP, ale część uciekła do konkurencji. W ogólnym rozrachunku spółka przewiozła mniej pasażerów! I czym tu się chwalić? Tym, że sprytnie bardziej doimy tych pasażerów, którzy jeszcze trzymają się kolei? Bo de facto taka jest wymowa tego zabawnego komunikatu PKP Intercity.
khamul - 01-02-2015, 20:33
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Nie neguję nieznacznego wzrostu liczby pasażerów w segmencie "premium", skoro wyrżnięto segment "economy" (patrz: Kraków - CMK - Warszawa). Ale o tym PKP Intercity milczy!

Jest więcej TLK, może w gorszych godzinach niż jezdził IR ale jednak na 8 w Wawie poranny z Krakowa jest, Katowice mają TLK via CMK do Wawy wieczorem, czego wcześniej nie było, jak to określasz "wyrżnięto" jeden pociąg który przynosił straty (odsyłam do stenogramu z przesłuchania prezesa PR przed sejmową komisją).
aktualnie jeżdzę głównie EIC/EIP, nie ze względu na pasujący rozkład a komfort podróży.
"po trzecie" niestety dopisałaś już po tym jak się ustosunkowałaś, zapewne byłaś w trakcie jak pisałem swoje Wink
Beatrycze - 01-02-2015, 20:37
Temat postu:
Polecam rozmowę z ministrą Wasiak m.in. o Pendolino i braku tańszej alternatywy na CMK:

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17339185,Minister_Wasiak__Alternatywa_dla_Pendolino_jest_konieczna.html
khamul - 01-02-2015, 21:00
Temat postu:
Nie powiem, ciekawe, szkoda że mi umknęło ale na szczęście dość niedawno.
Dzięki Smile
Mam swoje zastrzeżenia do modelu finansowego (też sprzedazy biletów na EIC/EIP) ale do rozkładu już nie Wink
OS_24 - 01-02-2015, 22:28
Temat postu:
Ponieważ Pendolino jeździ puste cały ruch się skondensował w Expresach, które są tańsze i szybsze. Wydaje się, że PKP powinno puścić wszystkie Pendolino w trasę a skłądy wagonowe do rezerwy. I dać se siana z tym "premium"

2. Przepisy są tak skonstruowane, że nie da się zwiększyć przepustowości poprzez szybkie łączenie składów wagonowych (
układ:
lokomotywa-wagony-lokomotywa-wagony)
Czy modernizując CMK pomyśleli o czymś takim? Więcej TLK by mogło jeździć.

PolskiemuBusowi czy Leo Expressowi by się opłacało wozić ludzi za 50 zł poniżej 3 godzin.
Pirat - 02-02-2015, 00:21
Temat postu:
khamul napisał/a:
Victoria napisał/a:
Jeśli to jest dobry start Pendolino, w których średnia frekwencja nie przekracza 50%, a PKP Intercity nawet nie jest w stanie sprzedać całej puli promocyjnych biletów za 49 zł na EIP to nie pozostaje mi nic innego jak betonom z Żelaznej pogratulować poczucia humoru!

Skad masz ta informacje?

Od dłuższego czasu "Rynek Kolejowy" jeździ po PKP IC jak po burej suce (nie chcą wykupić reklamy?), więc pewne niewygodne fakty przedostają się do opinii publicznej:

http://www.rynek-kolejowy.pl/55596/pkp_ic_5_2_mln_pasazerow_mniej_w_roku_2014_grudzien_bez_rewelacji.html
Victoria - 02-02-2015, 19:20
Temat postu:
Polski Bus i Ryanair byli lepiej przygotowani na start Pendolino niż PKP Intercity.

Polski Bus zaproponował tanie bilety na tych samych trasach, co szybki pociąg. To samo zrobił Ryanair - mówi Marcel Klinowski, szef zespołu do spraw transportu Stowarzyszenia Republikanie.

Dlaczego w grudniu nie było efektu Pendolino?

Mimo uruchomienia Pendolino oferta PKP Intercity wciąż nie jest atrakcyjna dla pasażerów. Według mnie dużym błędem okazało się oparcie sprzedaży na przestarzałym systemie biletowym, który nie pozwala spółce reagować w sposób elastyczny. Jako zachęty dla pasażerów PKP Intercity ma jedynie stałą pulę tańszych biletów, które są na dodatek przypisane do konkretnego dnia, a nie do relacji. Czyli taka sama liczba biletów promocyjnych jest dostępna zarówno na kursy oblegane, jak i te niepopularne. To parodia dynamicznego systemu sprzedaży biletów.

Więcej: http://forsal.pl/artykuly/850914,polski-bus-i-ryanair-byli-lepiej-przygotowani-na-start-pendolino-niz-pkp-intercity.html
Beatrycze - 12-02-2015, 21:31
Temat postu:
Kilka słów o pociągu Pendolino:

http://ps-po.pl/kilka-slow-o-pociagu-pendolino/
pawelu - 13-02-2015, 23:30
Temat postu:
Na dwa kursy EIP (3508 i 3510) w relacji Kraków-Warszawa-Gdynia odjeżdżające z Krakowa o godz. 14:03 i 16:03 na najbliższą niedzielę już dzisiaj przed południem skończyły się bilety:-) i IC zdecydowało o uruchomieniu dodatkowego składu Pendolino w relacji Kraków Gł.-Warszawa Wsch. Odjazd z Krakowa o godz. 15:08.
Także widać, że w porach szczytowych nie ma znaczenia czy to zwykłe wagonowe EIC czy EIP. Po prostu te pociągi między największymi aglomeracjami a Warszawą będą zawsze miały powodzenie. Smile
darian - 14-02-2015, 09:19
Temat postu:
Te popołudniowe pociagi z Krakowa mają w niedziele zwykle przyzwoitą frekwencję . Ale ten weekend jest szczególny . Niedziela jest ostatnim dniem ferii zimowych dla województwa pomorskiego i myslę , ze wiekszosc pasazerów tym razem to relacja Kraków-Trójmiasto . Niektorzy jadąc z górskich kurortów przesiadają sie w krakowie z autobusów na pociągi . A do tego dochodzi jeszcze początek ferii zimowych w szkołach województwa małopolskiego . Obłożenie jest nie tylko w pociągach . Polski Bus Krakow Warszawa na tę niedzielę też brak wolnych miejsc na wszystkie 5 kursów pomiędzy 8.30 rano a 18 wieczorem
acmechb - 19-02-2015, 21:05
Temat postu:
Groteska w Pendolino! Dlaczego tu tak gorąco? - Jak jest dużo pasażerów, to oni chuchają. RELACJA z podróży

Siedzimy w wygodnych fotelach. Patrzę na wyświetlacz, a tam informacja, że to pociąg do Krakowa Głównego ! Ja przerażony, bo od Warszawy Zachodniej pociąg nigdzie się nie zatrzymuje ! Co ja zrobię późnym wieczorem z niepełnosprawnym dzieckiem! Jak się dostanę do Wrocławia?

http://wpolityce.pl/polityka/234438-groteska-w-pendolino-dlaczego-tu-tak-goraco-jak-jest-duzo-pasazerow-to-oni-chuchaja-relacja-z-podrozy
khamul - 19-02-2015, 21:12
Temat postu:
Całkiem niezły opis z pierwszych dni (na pewno nie nowy) ^^ Smile Jedyne czego się autor może doczepić to pierdoły, wpływające na komfort i do poprawienia Smile
Beatrycze - 05-03-2015, 16:01
Temat postu:
Udało się. PKP Intercity rozstrzygnęły przetarg na sprzątanie pociągów Pendolino. Wygrała go firma ISS Faciility Services sp. z o.o. Przewoźnik nie podaje kwoty, jaką będzie musiał zapłacić za wykonane usługi.

Więcej:
http://inforail.pl/text.php?from=main&id=69722
Arek - 08-03-2015, 16:12
Temat postu:
Gdyby Pendolino jeździło 12 lat temu…

Pendolino nie schodzi z pierwszych stron gazet i czołówek portali, stając się zimowym tematem numer jeden. Niewielu z dziennikarzy pamięta jednak, że mało brakowało, aby składy zespolone włoskiego producenta pojawiły się na polskich torach już w na początku wieku.

Czytaj dalej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/56198/gdyby_pendolino_jezdzilo_12_lat_temu.html
Beatrycze - 09-03-2015, 16:46
Temat postu:
Kolejne pytania o Pendolino.

Z grudniem ubiegłego roku pociągi Pendolino rozpoczęły pierwsze kursy pasażerskie na terenie kraju. Jest to efekt długofalowego i szeroko zakrojonego projektu, który bez wątpienia stanowi dziś wyraźny krok na drodze ku zasadniczej modernizacji polskiego systemu kolejowego – pisze w interpelacji do Minister Marii Wasiak poseł Marek Krząkała. Oceniając wynikające z tego projektu szanse i perspektywy należy mieć jednak na uwadze, że jego realizacja nie odbyła się bez szeregu komplikacji oraz że jest to jedynie jeden z etapów rozwoju całości systemu – w samym roku 2015 planuje się bowiem przeznaczyć kolejne miliardy złotych na inwestycje w infrastrukturę kolejową, która to wykorzystywana będzie m.in. przez pociągi Pendolino.

Więcej:
http://inforail.pl/text.php?from=main&id=69762
Beatrycze - 15-03-2015, 05:36
Temat postu:
Efekt pendolino po krakowsku. Odwrotnie niż w Gdańsku.

Pendolino zabrało pasażerów liniom lotniczym" - ogłosiła kilka dni temu gdańska "Gazeta Wyborcza". Koledzy cytują prezesa Lotniska im. Lecha Wałęsy, który przekonuje, że statystyki wykazują istotny spadek na połączeniu PLL LOT z Gdańska do Warszawy.

Zaskoczona tym trendem, poprosiłam o statystyki dotyczące lotów krajowych krakowskie lotnisko. Okazuje się, że na południu "efektu pendolino" nie widać. Jest wręcz przeciwnie - liczba osób wybierających samolot w podróży do Warszawy i Gdańska wzrosła. W lutym tego roku z oferty nie najtańszego LOT-u docierającego do Lotniska Chopina skorzystało o 350 pasażerów więcej niż w lutym roku ubiegłego. Do Gdańska maszynami Ryanaira i Eurolotu poleciało aż o 1,8 tys. więcej.

Więcej:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17568277,Efekt_pendolino_po_krakowsku__Odwrotnie_niz_w_Gdansku.html
Taurus - 15-03-2015, 09:00
Temat postu:
Cytat:
W lutym tego roku z oferty nie najtańszego LOT-u docierającego do Lotniska Chopina skorzystało o 350 pasażerów więcej niż w lutym roku ubiegłego. Do Gdańska maszynami Ryanaira i Eurolotu poleciało aż o 1,8 tys. więcej.

Kocham takie dane i wyciąganie z nich wniosków. Ile to w końcu jest ? 2% więcej czy może 200% więcej ?
Pozatym bez danych z PKPIC i express busów można sobie takim artykułem....
Nikt z wybiórczej nie zwrócił uwagi że paliwo rok temu było dużo droższe.
mkonst - 15-03-2015, 15:19
Temat postu:
Radiowa Trójka z wielką (jak zwykle u nich) pompą świętuje dzisiaj nadanie nazwy jednemu z pociągów Pendolino na trasie Kraków - Warszawa - Gdańsk. Czy to jednostkowy pomysł czy jeszcze jakieś pociągi dostały lub dostaną komercyjne nazwy?
Pirat - 15-03-2015, 16:26
Temat postu:
Grafficiarze dopadli Pendolino...


Beatrycze - 16-03-2015, 20:02
Temat postu:

pp - 09-04-2015, 16:25
Temat postu:
A GDYBY NIE BYŁO KOLEI, PENDOLINO…

Zastanówmy się nad rolą kolei w transporcie osób. W ostatnich kilku latach trwa szereg inwestycji na kolei. Oprócz kupna nowych składów osobowych, trwa modernizacja i rewitalizacja infrastruktury liniowej. Modernizacja ma na celu poprawę prędkości, a rewitalizacja przywrócenie pierwotnej prędkości na torach. M.in. w związku z obniżeniem się jakości obsługi przewoźników kolejowych oraz dużej konkurencji przewoźników drogowych, kolejowe przewozy pasażerskie systematycznie zmniejszają się.
Czy inwestycje na kolei sprawią, że pasażerowie wrócą do niej? Miejmy nadzieję, że tak.
W niniejszej analizie pokazano czasową dostępność transportową w dwóch przypadkach, w pierwszym wyliczono dostępność transportową przy użyciu tylko transportu drogowego, a w drugim dodatkowo dodano infrastrukturę kolejową na trasach po których kursują pociągi Pendolino. Zanalizowano dwa punkty, jeden to dworzec Warszawa Centralna, drugi to dworzec w Katowicach.

Całość:
http://wbdata.pl/a-gdyby-nie-bylo-kolei-pendolino/
Pirat - 09-04-2015, 20:13
Temat postu:
Internetu w Pendolino nie ma i szybko nie będzie, bo… trwa wojna o zyski.

Pomimo wcześniejszych zapewnień w pociągach Pendolino w dalszym ciągu nie ma dostępu do bezpłatnego internetu. T-mobile i Alstom toczą ze sobą spór o to, kto powinien montować system WiFi w składach i czerpać z tego zyski.

Więcej TUTAJ
pawelu - 10-04-2015, 11:43
Temat postu:
Na przełomie lipca i sierpnia może się pojawić Wi-Fi w dziobakach. Na początku marca z Krakowa do Warszawy wracałem i konduktora o to zapytałem.
khamul - 10-04-2015, 17:38
Temat postu:
Będzie jakz nowym systemem sprzedaży i biletem z przesiadką od grudnia 2014 :p?
Arek - 15-04-2015, 11:42
Temat postu:
PKP Intercity poinformowały o podpisaniu umowy z ISS Facility Services spółka z o.o. na świadczenie usługi czyszczenia zespołów trakcyjnych ED250 na stacjach końcowych i zwrotnych. Za wykonanie tych prac przewoźnik będzie musiał zapłacić 523 020 PLN z VAT.

Więcej:
http://inforail.pl/text.php?from=main&id=70465
Arek - 16-04-2015, 12:15
Temat postu:
PKP Intercity zapomniało o Internecie w Pendolino?

Jak dowiedział się „Kurier Kolejowy”, aneks podpisany w marcu ubiegłego roku między PKP Intercity a Alstomem, do wartej 1,6 mld złotych umowy na dostawę składów Pendolino wraz z serwisowaniem, nie przewidział wprowadzenia Internetu i dodatkowego okablowania do pojazdów ED250.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23973/PKP-Intercity-zapomnialo-o-Internecie-w-Pendolino.html
Pirat - 16-04-2015, 20:54
Temat postu:

pacy - 17-04-2015, 08:13
Temat postu:
Jechała 3 godziny , teraz 2,5 a będzie jeszcze szybciej i gdzie ta masakra ???
Arek - 04-05-2015, 11:29
Temat postu:

Pirat - 14-06-2015, 22:58
Temat postu:
Układ miejsc w Pendolino.
pawelu - 15-06-2015, 21:03
Temat postu:
Bardzo dobry jest ten diagram. Zawsze z niego korzystam jak tylko kupuję bilet przez internet. Dzięki temu wiem jakie miejsce jest przy oknie, przodem do kierunku jazdy itp. itd. Smile
Beatrycze - 23-06-2015, 14:53
Temat postu:
Jeździ za wolno, wozi powietrze, jest za drogi. Miażdżący raport o polskim Pendolino.

Eksperci z portalu NaKolei.pl krytykują pociąg Pendolino. 20 składów od pół roku wozi pasażerów po całej Polsce.

Autorzy raportu wytykają PKP Intercity oraz Polskim Liniom Kolejowym, że źle przygotowały całą inwestycję. Ich zdaniem, sieć kolejowa nie jest przystosowana do tak szybkiego pociągu. Współautor opracowania Czesław Warsewicz uważa, że czas przejazdu jest zbyt długi, dotyczy to w szczególności trasy Warszawa - Trójmiasto. Czesław Warsewicz zaznacza, że przejazd, który na tej trasie trwa prawie trzy godziny jest niekonkurencyjny wobec podróży lotniczej, a nawet samochodowej.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/878976,jezdzi-za-wolno-wozi-powietrze-jest-za-drogi-miazdzacy-raport-o-polskim-pendolino.html
pawelu - 24-06-2015, 07:28
Temat postu:
Niech osoba pisząca ten artykuł zajrzy do systemu rezerwacji e-IC. Biletów na trasę Warszawa-Trójmiasto na EIPremium zaczyna ostatnio brakować nawet z 2 tygodniowym wyprzedzeniem. A na pewno od kilku tygodni na sobotnie kursy nie można dostać biletów na początku danego tygodnia. I nie wiem jakim cudem ten Pan ma zamiar dojechać z Warszawy do Gdańska samochodem w 3 godziny. Na pewno nie E-7/S-7, autostradami A2/A1 też raczej nie da się.
Autor widać, chce dowalić PKP IC, tylko tym razem mu nie wyszło. Przeszedłby się lepiej na dworze centralny któregoś popołudnia i zobaczył jak wygląda rzeczywistość.
Rodriges - 24-06-2015, 23:30
Temat postu:
Pawelu, brakuje biletów ale tych w obniżonej cenie ok. 50 zł. Tych w "normalnej cenie" tj. 120zł i więcej nigdy nie zabrakło.
A odnośnie zakupu Pendolino to wnioskuję, że właściciel portalu Nakolei.pl cierpi na amnezję. Nie kto inny jak on jako prezes PKP IC rozpoczął postępowanie przetargowe na jego zakup.
pawelu - 25-06-2015, 07:30
Temat postu:
Rodridges: brakuje wszystkich biletów. W niedzielę po godz. 13 oferta "Happy Hours" nie obowiązuje a często właśnie od kilku tygodni już pod koniec tygodnia nie ma żadnego wolnego miejsca. Jeżeli wyskakuje mi komunikat że brak wolnych miejsc siedzących to chyba jest on jednoznaczny. W pociągach z Krakowa taka sytuacja miała miejsce praktycznie od początku kursowania ED250, ale teraz niedziela wieczór to praktycznie każdy jeden Pendolino ma komplet. To co do 14.XII było domeną Polskiego Busa na trasach P4 i P1 w tej chwili przerzuca się na Pendolino co może tylko cieszyć. Natomiast zgadzam się,że wprowadzenie dynamicznego systemu sprzedaży biletów powinno zostać zrobione jak najszybciej, bo to może jeszcze poprawić sytuację, zwłaszcza w środku tygodnia w ciągu dnia.
Arek - 24-08-2015, 14:12
Temat postu:
Program "Kwant" 1994 - pierwsze testy Pendolino w Polsce.


Victoria - 02-11-2015, 19:07
Temat postu:

Beatrycze - 19-11-2015, 16:51
Temat postu:
PKP Intercity nie przepłaciło za Pendolino.

Wielokrotnie padały oskarżenia, że PKP Intercity przepłaciło za pociągi Pendolino. I co? Za bardzo podobne składy Włosi zapłacą prawie dwa razy więcej. Przepłacają też Szwajcarzy.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/60270/intercity_nie_przeplacilo_za_pendolino.html
OS_24 - 20-11-2015, 23:41
Temat postu:
Chodzi o zbyt wysoką cenę w stosunku do naszych wymagań. W sensie możliwości.
Victoria - 24-11-2015, 18:36
Temat postu:
Zakup Pendolino to poważny błąd. NIK bije w PKP.

Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie organizację i funkcjonowanie grupy PKP. Jednak koleje bronią się przed zarzutami. DGP dotarł do wyników audytu, które dziś zostaną opublikowane.

Zakup przez PKP Intercity pociągów Pendolino, których maksymalna prędkość eksploatacyjna to 250 km/godz., był działaniem niegospodarnym. Tory PKP nie są przystosowane do prędkości powyżej 200 km/h i pociąg nie będzie mógł wykorzystywać swych możliwości. – Z uwagi na parametry cena Pendolino jest dużo wyższa od ceny pociągów jeżdżących z prędkością maksymalną 200 km/h. A koszty serwisowania ponad dwa razy przekraczają wydatki z tego tytułu na pociągi produkowane w Polsce i osiągające prędkości do 190 km/h – mówi Tomasz Emilian, dyrektor departamentu infrastruktury w NIK.

Więcej:
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/506373,zakup-pendolino-to-powazny-blad-i-niegospodarnosc-nik-bije-w-pkp-audyt.html
Grad - 24-11-2015, 21:13
Temat postu:
Ciekawe czy ktoś pójdzie za to siedzieć. Jeśli niegospodarność to NIK pownien zawiadomić prokuraturę. Ale na kolesi (PO-PSL) nie wypada donosić Confused
MK_Wro - 25-11-2015, 09:49
Temat postu:
Victoria, Niby prawda, ale od dawna była mowa, że CMK docelowo (w ciągu kilku lat) ma być na 230 i więcej. Pendolino będą jeździć przez 30 lat, więc przez zdecydowaną większość okresu użytkowania miałyby jeździć powyżej 200.
IC dostosowało zakup do zapowiedzi PLK, co miało logiczny sens. A że PLK nie robi wielkich postępów z uruchamianiem odcinków na 200 i więcej to jakby inna sprawa, i pewnie też temat na dogłębne dociekania NIKu...
pacy - 25-11-2015, 11:16
Temat postu:
"A koszty serwisowania ponad dwa razy przekraczają wydatki z tego tytułu na pociągi produkowane w Polsce i osiągające prędkości do 190 km/h – mówi Tomasz Emilian, dyrektor departamentu infrastruktury w NIK."

A jakież to składy produkowane w Polsce osiągają do 190 km/h ??

Jeżeli już ktoś miałby beknąć to raczej PKP PLK za ciągłe opóźnienia w dostosowaniu infrastruktury do wyższych niż 200 km/h prędkości, mimo wcześniejszych zapewnień.
Arek - 27-11-2015, 14:34
Temat postu:
Szef Grupy PKP odpowiada na zarzuty NIK ws. Pendolino.

Jakub Karnowski, prezes Grupy PKP, odpowiadając w Salonie Ekonomicznym Trójki i Dziennika Gazety Prawnej, na zarzut NIK o niegospodarność przy zakupie Pendolino odpowiada, że ocena ta odbiega od bieżącej działalności PKP Intercity, a sam projekt Pendolino jest przykładem komercyjnego sukcesu. Mówi też, dlaczego koleje dużych prędkości długo jeszcze nie będą miały w naszym kraju ekonomicznego uzasadnienia.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/szef-grupy-pkp-odpowiada-na-zarzuty-nik-ws-pendolino,262147_1_0_1.html
Beatrycze - 22-02-2016, 16:31
Temat postu:
Stomma: Nie jesteśmy zadowoleni z osiągnięć projektu Pendolino.

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Piotr Stomma podkreślił, że błędne założenia projektu Pendolino spowodowały szereg problemów. Zapowiada też zmiany Krajowym Programie Kolejowym i wprowadzenie wspólnego biletu na całą kolej.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/stomma-nie-jestesmy-zadowoleni-z-osiagniec-projektu-pendolino-75493.html
pacy - 22-02-2016, 18:44
Temat postu:
Czyżby wiceminister zapomniał/nie wiedział, że założenia projektu Pendolino to robota jeszcze poprzedniego rządu PIS 😊?
BryTomWi - 22-02-2016, 23:13
Temat postu:
pacy napisał/a:
Czyżby wiceminister zapomniał/nie wiedział, że założenia projektu Pendolino to robota jeszcze poprzedniego rządu PIS 😊?

A tak naprawdę to nawet SLD Very Happy
Arek - 27-06-2016, 13:16
Temat postu:
Pendolino przejechało już 10 mln km po polskich torach.

Pociągi Pendolino, które od grudnia 2014 roku kursują w barwach PKP Intercity, przejechały po Polsce już 10 mln kilometrów. To tak jakby pociąg Pendolino okrążył Ziemię 250 razy. W praktyce oznacza to blisko 21 000 kursów i 5,7 mln przewiezionych na pokładach pasażerów.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/pendolino-przejechalo-juz-10-mln-km-po-polskich-torach,276440_1_0_0.html
Victoria - 24-09-2016, 12:15
Temat postu:
PKP IC: Chcemy jeździć Pendolino do Berlina, Pragi i Wiednia.

Prezes PKP Intercity powiedział, że przewoźnik pracuje nad homologacją składów Pendolino w Niemczech, Czechach i Austrii. Czy i kiedy polskim Pendolino możemy pojechać za granicę?

To niewątpliwie nowość. Oficjalna wypowiedź prezesa PKP Intercity Marka Chraniuka dla "Pulsu Biznesu" sugeruje, że spółka dąży do obsługi połączeń międzynarodowych do Wiednia, Berlina i Pragi składami Pendolino.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-ic-chcemy-jezdzic-pendolino-do-berlina-pragi-i-wiednia-78299.html
ambrosia - 26-09-2016, 12:02
Temat postu:
Moim zdaniem to głupi pomysł! Nie rozumiem dlaczego nasze najlepsze pociągi mają wyjeżdżać poza granice Polski? Niemcy i Czesi nie puszczają do Polski swoich najlepszych składów tak więc nie widze powodów dla których my mielibyśmy to robić, poza tym wagony przedziałowe kursujące obecnie do Berlina, Pragi i Wiednia są znacznie lepsze do obsługi tych relacji niż pendolino.
Ramirez - 26-09-2016, 22:01
Temat postu:
Pewnie dlatego że liczą że będą bardziej popularne. W obecnej formule według oficjalnych danych PKP IC które podano za ubiegły rok frekwencja w składach pendolino wyniosła średnio 51%. O ile pamięć mnie nie myli kiedyś mówiono aby zakup tych pociągów był opłacalny powinno to być 70%. A do tego jak widać daleko.
ambrosia - 27-09-2016, 06:02
Temat postu:
A to dziwne bo np. składy Warszawa-Wrocław frekwencję mają na poziomie conajmniej 80%. Popularność EIP nie wzrośnie po puszczeniu ich poza granice Polski! To błędne myślenie
Beatrycze - 21-10-2016, 13:18
Temat postu:
Morawiecki o Pendolino: Zapłaciliśmy za pociągi, które nie jeżdżą z taką prędkością, do jakiej są przeznaczone.

Według pierwotnych ustaleń KE miała dopłacić do Pendolino 200 mln euro. Po wielu negocjacjach skończyło się na 74 mln euro. "Zapłaciliśmy blisko 2 mld zł za pociągi, które nie jeżdżą z taką prędkością, do jakiej są przeznaczone" - powiedział w czwartek wicepremier Mateusz Morawiecki. Dodał, że Polska powinna stawiać na własnych producentów np. Pesę.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/986243,morawiecki-o-pendolino-zaplacilismy-za-pociagi-ktore-nie-jezdza-z-taka-predkoscia-do-jakiej-sa-przeznaczone.html
Beatrycze - 13-12-2016, 15:28
Temat postu:
Opóźnienia w dostawach Pendolino będą kosztować Alstom 50 mln euro?

PKP Intercity ma otrzymać od firmy Alstom nawet 50 mln euro odszkodowania za opóźnienia w dostawie pociągów Pendolino – dowiedziało się Radio Zet.

Odszkodowanie przyznał Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Według nieoficjalnych informacji może chodzić nawet o 50 mln euro. Producentowi przysługuje w ciągu 60 dni odwołanie do sądu wyższej instancji.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29180/opoznienia-w-dostawach-pendolino-beda-kosztowac-alstom-50-mln-zl.html
Victoria - 30-12-2016, 21:34
Temat postu:
Kara za opóźnienie dostaw Pendolino może wrócić do UE?

PKP Intercity wygrało w arbitrażu spór z Alstomem dotyczący kar za opóźnienia w dostawach pociągów Pendolino. Zasądzona kwota to ok. 42,3 mln euro wraz z odsetkami. O możliwym wpływie kary umownej na dofinansowanie rozmawiamy z Przemysławem Gorgolem, dyrektorem Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Pytamy, czy PKP Intercity ma szanse dostać te pieniądze czy raczej odbierze je Unia Europejska.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/gorgol-w-sprawie-intercity-nie-bylbym-az-tak-pesymistyczny-79548.html
Beatrycze - 01-02-2017, 18:12
Temat postu:
Pendolino: Pieniądze za opóźnienia za chwilę, do wakacji Wi-Fi na pokładzie.

Sąd arbitrażowy orzekł na korzyść PKP Intercity w głośnej sprawie dotyczącej opóźnień w dostawie wyprodukowanych przez Alstom pociągów ED250. Przewoźnik czeka już tylko na przelew gotówki. Ma się pojawić lada chwila.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pieniadze-za-opoznione-pendolino-za-chwile-na-koncie-pkp-ic-internet-w-eip-od-wakacji-80112.html
Victoria - 09-03-2017, 21:12
Temat postu:
JAK PENDOLINO OMINĘŁO REKOMENDACJĘ KOMISJI WYPADKOWEJ

W żadnym z 20 składów Pendolino nie ma kamer rejestrujących obraz przed pociągiem. Co oznacza, że spółka PKP Intercity nie zrealizowała rekomendacji Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych z 2011 r. Umowa między PKP Intercity a koncernem Alstom jest tak skonstruowana, że na etapie produkcji, ale także serwisowania taboru do 2031 r. zmiany w wyposażeniu składów Pendolino zależą od dobrej woli producenta pociągów.

Czytaj w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs88.pdf
Borys_q - 11-03-2017, 19:12
Temat postu:
Rekomendacja komisji nie stanowi prawa w Pl, poza IC mało kto instaluje kamery w pojazdach.
Victoria - 23-08-2017, 17:10
Temat postu:
Pendolino po wypadku wciąż bez naprawy. Jest dawcą części.

Mimo, że od wypadku w Ozimku minęły już ponad cztery miesiące, wciąż nie wiadomo nawet, czy pojazd będzie naprawiany. W tej chwili służy za dawcę części do naprawy pozostałych pojazdów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pendolino-po-wypadku-wciaz-bez-naprawy-jest-dawca-czesci-83108.html
Victoria - 28-09-2017, 18:44
Temat postu:
Klątwa Pendolino. Dwa składy rozbite, pasażerom zostaną wagony.

Wtorkowy wypadek Pendolino pod Modlinem jest poważnym problemem dla PKP Intercity. Z dwudziestu pociągów tego typu przewoźnik ma do dyspozycji już tylko 16. To oznacza, że na części połączeń zastąpią je zwykłe składy wagonowe. Cena biletu jednak się nie zmieni - dowiedział się money.pl.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pendolino-chraniuk-naprawa,110,0,2370158.html
Victoria - 06-10-2017, 18:34
Temat postu:
PKP Intercity: Sprawnych 16 z 20 Pendolino. To wystarcza.

Po zeszłotygodniowym wypadku Pendolino, do którego doszło na przejeździe kolejowo-drogowym w Nowym Dworze Mazowieckim, PKP Intercity ma 16 sprawnych składów Pendolino. Na razie nie wiadomo, kiedy uszkodzony pojazd wróci do ruchu. Jak zapewnia spółka, taka liczba składów wystarcza do realizacji rozkładu jazdy. Mimo to jednak pasażerowie muszą liczyć się z możliwością przejazdu składem zastępczym.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-intercity-sprawnych-16-z-20-pendolino-to-wystarcza-83823.html
Ralny - 06-10-2017, 21:15
Temat postu:
Dlaczego pokochaliśmy Pendolino?

Pendolino zawitało na polskie tory 14 grudnia 2014 roku. Od tej pory na kolei nic już nie było takie samo. Pasażerowie pokochali włoskie składy, a słowo „pendolino” dla wielu stało się synonimem pociągu. Dlaczego tak się stało?

Czytaj więcej:
https://blog.koleo.pl/dlaczego-pokochalismy-pendolino/
Victoria - 21-12-2017, 15:53
Temat postu:
PKP Intercity cały czas nie mogą korzystać ze wszystkich składów ED250. Dla przewoźnika to kłopot.

Przyznaje to Jarosław Oniszczuk, członek Zarządu PKP Intercity. Zdarzenia z pojazdami na przejazdach sprawiły, że zrobił nam się kłopot z dostępnością Pendolino. Mieliśmy jedno zderzenie, pod Opolem, które spowodowało wyłączenie pojazdu na półtora roku. Kolejne to zderzenie z autobusem, następne z samochodem. Powoduje to duże perturbacje w eksploatacji tych jednostek – tłumaczy przedstawiciel przewoźnika. I dodaje, że w tej chwili do dyspozycji PKP Intercity pozostaje 15 pociągów. To skutkuje koniecznością zastępowania ED250 składami wagonowymi.

Więcej:
http://inforail.pl/pkp-intercity-zrobil-sie-klopot-z-dostepnoscia-pendolino_more_101400.html
turystka - 23-12-2017, 09:28
Temat postu:
Rozwój transportu drogowo-kolejowego jest bardzo duży że i ilość wypadków rośnie...niestety. A i remonty się przeciągają i okres dopuszczalności na tory. Zbyt mało jest bezkolizyjnych tras zwłaszcza na trasach pendolino; zamienić szlabany na wiadukty i zlikwidować przejazdy z krzyżem św. Andrzeja.
DarekP - 23-12-2017, 21:34
Temat postu:
To nie rozwój komunikacji jest źródłem problemów, a powiększające się lekceważenie przepisów ruchu drogowego. Od zawsze mieliśmy problem z piratami drogowymi, ale ich grupę zaczyna pokonywać grupa drogowych ignorantów, w których młode kobiety mają coraz większy udział. Nie piszę tu ze złośliwości, tylko pokolenie 20-30-40 latków ma teraz na głowie na tyle dużo spraw, że bycie uważnym na drodze schodzi na dalszy plan.
Codziennie dostajemy porcję nowych informacji, kto i gdzie wjechał pod pociąg i czy miał szczęście przeżyć. Ilość kolizji i wypadków na przejazdach kolejowych jest przerażająca, a pomimo tego przechodzimy obok tego obojętnie.
Modus90 - 25-12-2017, 13:45
Temat postu:
Tylko, że trzeba coś z tym zrobić bo niedługo żadne jednostki ED250 nie będą mogły kursować przez kolizje. Postawić wszędzie szlabany na szlakach gdzie jeździ Pendolino
DarekP - 25-12-2017, 14:47
Temat postu:
Przepraszam Cię, ale co to znaczy "trzeba coś z tym zrobić". Tak bardziej konkretnie - kto i co, ale nie na zasadzie życzeń, tylko realnych propozycji.
Co do zasady wiadomo, ale chodzi o to, jak dotrzeć do ludzi y to było skuteczne.
Modus90 - 25-12-2017, 15:17
Temat postu:
Nie ma złotego środka na to jak dotrzeć, bo kampanie, plakaty itd. nigdy nie zastąpią zdrowego rozsądku.
Noema - 24-01-2018, 20:48
Temat postu:
Flagowe pociągi PKP Intercity nie mają dobrej passy. Jak nie wypadki, to wszy. Po trudnym roku wydawało się, że może być tylko lepiej. Nic z tego. Tym razem pociągi Pendolino poważnie uszkodził... tłuczeń, który poderwany z podtorza podziurawił podwozia sześciu składów.

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pendolino-ostrzelane-tluczniem-z-podtorza-prawie-polowa-nie-jezdzi-85431.html
wodkangazico - 25-01-2018, 10:16
Temat postu:
No i wychodzą skutki inwestycyjnego szału.
Problemy z dostawami tłucznia opisywał nawet rynsztok.
Ładują więc w tory wszystko, co ma ziarka trochę większe od piasku znad Bałtyku.
Do tego, jak napisano w pierwszym komentarzu, zagęszczenie - nie ma czasu.

Swego czasu, w inwestycjach powstała komórka ds. jakości.
Przyszli tam ludzie wyćwiczeni w kontrolach budowy autostrad, po tym, jak i na nich wyszły kanty z kruszywami.
Nawet Sławko Zegarek poczuł się zobligowany stworzyć taki twór.
Przyszli i również w PLK wzięli się porządnie do roboty.
Na punkcie jakości tłucznia mieli wręcz hopla.
I okazało się, że praktycznie żaden kilometr "zmodernizowanych" torów nie spełnia kryteriów: albo granulacji, albo czystości, albo mrozoodporności, etc, etc.
Z początku byli nawet skuteczni - parę ton kamieni wymieniono.
Jednak, co dalej zrobił z tym fantem kolejowy beton? Beton, dla którego wszak zmagazynowania i przechowania, dawno, dawno temu inwestycje powstały?
Wyegzekwował ostatnimi czasy jakieś kary u wykonawców, wstrzymanie robót, czy cuś?
Sami sobie odpowiedzcie.
Wspomnę tylko, że dziś, owo laboratorium, po odpowiednich, odgórnych "wskazówkach", naumiało się już ściemniać, jak cała reszta PLK-owskich bob(k)ów budowniczych.
Prometeo - 25-01-2018, 10:53
Temat postu:
To najprawdopodobniej gorszy sort tłucznia .Doszło do incydentów skrajnie niefortunnych, to był margines marginesu, bardzo prawdopodobna jest prowokacja.
Beatrycze - 25-01-2018, 14:25
Temat postu:
Coraz większe problemy z Pendolino. Na 20 składów aż 8 nie jeździ! Ultradrogie pociągi nie lubią polskich torów.

Przypomnijmy - w 2011 roku PKP Intercity zdecydowało się kupić od francuskiego Alstomu 20 pociągów Pendolino za 400 mln euro (~1,65 mld zł). Kolejne 265 mln euro (~1,1 mld zł) miało trafić na konta Alstomu w ramach umowy serwisowej. Aby zakup mógł dojść do skutku PKP Intercity musiało zaciągnąć spory kredyt poręczony przez Skarb Państwa. Teraz okazuje się, że na wspomniane 20 składów, aż 8 jest uszkodzonych i nie jeździ. W 6 przypadkach stwierdzono poważne uszkodzenia podwozia. - "Tabor wygląda jak ostrzelany" - mówią pracownicy PKP.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/04240-Coraz-wieksze-problemy-z-Pendolino.htm
Victoria - 27-01-2018, 16:25
Temat postu:
Pendolino pod lupą specjalnej komisji. Zbadają uszkodzenia.

Władze PKP Intercity powołały specjalną komisję, która zbada przyczyny ostatnich uszkodzeń w pociągach Pendolino. Podwozie w sześciu składach zostało podziurawione. Pech nie opuszcza flagowych pociągów PKP.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pendolino-komisja-pkp-intercity-podwozie,127,0,2397055.html
Pirat - 01-02-2018, 18:19
Temat postu:
PKP Intercity przywróciły do ruchu część uszkodzonych Pendolino

Trzy składy Pendolino z sześciu, które zostały wcześniej wycofane z eksploatacji ze względu na uszkodzenia podwozi tłuczniem, zostały przywrócone do eksploatacji - podała w komunikacie Agnieszka Serbeńska, rzecznik prasowa PKP Intercity.

Czytaj więcej na www.wnp.pl
Beatrycze - 13-02-2018, 15:55
Temat postu:
Wszystkie uszkodzone przez tłuczeń Pendolino wróciły na tory.

Wszystkie z sześciu składów Pendolino, które zostały wcześniej wycofane z eksploatacji ze względu na uszkodzenia podwozi tłuczniem, zostały przywrócone do eksploatacji - poinformował we wtorek dziennikarzy wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

Więcej:
http://forsal.pl/transport/aktualnosci/artykuly/1104134,wszystkie-uszkodzone-przez-tluczen-pendolino-wrocily-na-tory.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group