INFO KOLEJ - forum kolejowe

Bilety, oferty, promocje - Sprzedaż biletów kolejowych - debata

loker - 03-01-2011, 12:00
Temat postu: Sprzedaż biletów kolejowych - debata
Ponieważ kris123 co chwilę informuje nas o zamknięciach kas biletowych, a ja staram mu się tłumaczyć dlaczego tak się dzieje trochę zaśmiecamy forum. Proponuję dyskusję, związaną nie tylko z konkretnym województwem czy przewoźnikiem na temat dystrybucji biletów.

1. Już dwa lata temu ToWoT informował mnie, ze w Austrii kas jest bardzo mało 9a kolej na dość dobrym poziomie funkcjonuje). Na stacjach nie ma kolejek do kas (np. w Wiedniu - ludzie kupują w automatach).
Co do naszych znienawidzonych BUSów - nie mają kas i poczekalni, a ludzie jeżdżą...
2. Poczekalnie. Sprawa PKP S.A. Przewoźnicy niewiele wspólnego z nimi mają.
3. PKP Bilety Kolejowe - pomysł krążył, ale nie zrealizowano. A dzisiaj myślę, że taka spółka nie byłaby zła.


Konkretne propozycje

Przewozy Regionalne:
1. Likwidacja wszystkich kas przez Przewozy Regionalne. Na największych dworcach zostawiłbym 2-3 terminale, ale jako Biuro Obsługi Podróżnego, gdzie bilet to przy okazji pośród załatwiania innych spraw można kupić.
2. Rozszerzenie sprzedaży internetowej na wszystkie pociągi przewoźnika (czyli REGIO).
3. Na stacjach o dużym ruchu podróżnych biletomaty w ilości odpowiedniej do ilości podróżnych przewijających się przez dane miejsce (czyli w Krakowie Gł. powiedzmy 12, w Płaszowie 1, w Tarnowie 3-4, w Suchej Beskidzkiej 1).
4. Na mniejszych stacjach sprzedaż bez opłat dodatkowych w pociągu. Drużynę pokładową wzmocniłyby kasjerki ze zlikwidowanych kas. Nie trzeba przekwalifikowywać. Stanowisko: asystent obsługi podróżnego.
5. Możliwość zakupu w kasach innych przewoźników, u agentów.
6. Przywrócenie kasowników i biletów kartkowych do kupienia w kioskach, sklepach (wsie).

Co do taryfy - tańsze bilety przez Internet i w automatach (symbolicznie, ale widocznie). Na terminalu mobilnym zamiast opłaty za wystawienie też "dwie taryfy": taka jak w kasach dla stacji z automatem, dla pozostałych niższa.


PKP IC:
1. Skupienie się na Centrach Obsługi Klienta w dużych miastach. Na mniejszych dworcach chociaż jeden mini-COK. Po kilka kas (ale nie wykluczam całkowitej likwidacji).
2. Rozszerzenie sprzedaży Internetowej na TLK.
3. Rozwój sieci automatów, ale z głową (a nie automat w COKu na Grójeckiej)
4. W pociągu oczywiście.
5. Agenci i inne formy (pamiętacie "Pakiet Wojażer"?)

PKP SKM - tu niewiele do zmian. Są automaty, są kasy, ale w zdecydowanej większości agencyjne. Jest sprzedaż samych kartkowych w kioskach. Koleje Mazowieckie, WKD powinny iść w podobnym kierunku.

Koleje Dolnośląskie, Arriva - kasy mają tylko w dużych skupiskach. I niech tak zostanie.



Czekam na polemikę, inne propozycje.
Anonymous - 03-01-2011, 12:16
Temat postu:
Ogólnie mniej więcej się zgadzam. Z wyjątkami - Tarnów PIC - COK. Nowy Sącz zależny od pociągów, Krynica sezon 20XII-28II, 20VI-01IX, A PR wycinanie stopniowe nie szokowe na dzień dobry tam gdzie sprzedaje się dużo z ulgą 80 i 99% więc Stróże np. I uwaga dystrybucja przez neta 5 a może i 10% tanie od cennika-koszt tylko systemu netowego - brak wszelkich odpłat.
PKPowiec - 03-01-2011, 18:53
Temat postu:
loker, powiem wam, że ten pomysł mi się nie podoba.
Desiro - 03-01-2011, 20:05
Temat postu:
loker, czy ty widziałeś jakie automaty stawia PR? do dupy! nie ma tam opcji kupna biletu np z przesiadką dalej w Polskę (np w Tarnowie),są tylko pojedycze stacje. nie ma w taryfie REGIO karta. BRAK PŁATNOŚCI KARTĄ (Skandal!) Więc co mi z takiego automatu?
loker - 03-01-2011, 21:09
Temat postu:
Kupowałem bilet z automatu PR wczoraj w Opolu. Jest kilka niedociągnięć - kwestie programowe, więc chyba przy masowej instalacji automatów nie będzie to taki problem. Teraz niejako są w fazie testowania Happy
psim - 03-01-2011, 21:54
Temat postu: Re: Sprzedaż biletów kolejowych - debata
loker napisał/a:
2. Rozszerzenie sprzedaży internetowej na wszystkie pociągi przewoźnika (czyli REGIO).


Łatwo nie będzie - względy organizacyjne (obawa przed oszukiwaniem i zwrotami niewskanowanych biletów). Najpierw albo naród musi zuczciwieć, albo konduktorzy muszą śmigać tam i nazad cały czas, i rzetelnie sprawdzać bilety wszystkim nowoprzybyłym.

loker napisał/a:
5. Możliwość zakupu w kasach innych przewoźników, u agentów.

To niekorzystne (prowizje), choć może tańsze od własnych kas? A może nie? Pewno zależy gdzie.

loker napisał/a:
Co do taryfy - tańsze bilety (...) w automatach (symbolicznie, ale widocznie). Na terminalu mobilnym zamiast opłaty za wystawienie też "dwie taryfy": taka jak w kasach dla stacji z automatem, dla pozostałych niższa.


Nawet przez jakiś czas tak było w TP-PR (dodatkowa tańsza taryfa), ale UOKiK się przyczepił i kazał zlikwidować tabele "automatowe" - bo jakoby dyskryminowały ludność mieszkającą w miejscach bez automatów.

Czy osobne taryfy, czy opłata za wystawienie (jak obecnie) - wszystko jedno. Jak biletomaty okrzepną, zacząłbym pobierać drobną opłatę za kupno prostego biletu (tj. jazda bez przesiadek) w kasach na stacji, gdzie są biletomaty. A co.

Natomiast PKP IC rzeczywiście ma (lub miało, teraz to nie sprawdzałem) bilety internetowe minimalnie tańsze. Ale niedostrzegalnie (a mogli choć dodać nadruk: kupując ten bilet przez Internet oszczędziłeś swój czas i 1,50). Widać, jak bardzo martwy jest wszelki marketing w tej spółeczce - nawet nie próbują zaakcentować tych nielicznych drobnych atutów, którymi się wyróżniają.


Ja bym do dyskusji dorzucił Przewozom (i innym przewoźnikom z poc. osobowymi) biletomaty jeżdżące w pociągach. Byle nie wstawiać tam ćwierćfunkcjonalnego badziewia, jak to ma miejsce w autobusach warszawskiego ZTM...


loker napisał/a:
2. Rozszerzenie sprzedaży Internetowej na TLK.


...i zrobienie jej porządnie, bo obecnie jest strasznie siermiężna (ale jest - brawo Prześluga).

loker napisał/a:
Koleje Dolnośląskie, Arriva - kasy mają tylko w dużych skupiskach. I niech tak zostanie.


Arriva eksperymentuje też z biletami na komórkę "moBilet".

Przewozy Regionalne udoskonalają system sprzedaży internetowej (w dużej mierze od strony kontroli, która okazuje się być problematyczna czasami). Przyjęły zasadę, że bilety promocyjne (np. Ty-i-123) mają się sprzedawać "same" - tak powinno być zawsze!!!

MKŁ wspominała coś o nowych formach sprzedaży - np. bilet z bankomatu, itp. Moim zdaniem - świetny pomysł. Tylko trochę trudno wybrać nazwę stacji...

Ja bym zapytał, kiedy ktoś pójdzie po rozum do głowy i zaproponuje obniżenie kosztów przez stawianie biletomatów obsługujących wszystkich przewoźników. Może być zewnętrzna firma, proszę bardzo.

[ Dodano: 03-01-2011, 22:01 ]
Desiro, płatność kartą przychodzi do automatów PR szybciej niż sądzisz. Ponoć w Katowicach jeden już potrafi Smile

A propos - uważam że pomysł IC na automaty akceptujące wyłacznie karty to świetny pomysł. Warto rozważyć czy da się to zrobić analogicznie dla automatów w pociągach (jak duży problem stanowi brak łączności radiowej w niektórych miejscach). Z tym że automaty w pociągach dawałbym najpierw na osobówki.
yusek - 03-01-2011, 23:37
Temat postu:
Ja bym pozostawił kasy. Ale

1. Kasy jako kasy sprzedające tylko bilety były by w miejscach gdzie jest tak zwany ruch, czyli nie tylko Gdańsk Gł. Gdynia Gł, Tczew. Czyli mniej więcej tak jak jest teraz, oraz w miejscach gdzie i tak jest jakiś pracownik stacji np. Gdańsk Osowa.

2. Kasy jako kasy, punkty informacji turystycznej, kioski w miejscach gdzie ruch jest niezbyt duży ale nie jest mały czyli np. Kościerzyna, Chojnice, Czersk.

Wprowadzenie kasowników, powiedzmy bilet miałby pasek, który można skasować w kasowniku w pociągu (takim jak w tramwaju). Byłby to też sposób kasowania karnetów po prostu bilet trzydniowy miałby trzy takie paski.

3. Wprowadzenie biletów na popularne relacje np. Gdańsk Gł/Gdańsk Wrzeszcz - Tczew -Chojnice albo Gdynia Gł - Malbork. sprzedawanych tak jak bilet do SKM czy tramwaju (kasowanie oczywiście w kasownikach).
chlopiecdobicia - 03-01-2011, 23:42
Temat postu: Re: Sprzedaż biletów kolejowych - debata
psim napisał/a:
Łatwo nie będzie - względy organizacyjne (obawa przed oszukiwaniem i zwrotami niewskanowanych biletów). Najpierw albo naród musi zuczciwieć, albo konduktorzy muszą śmigać tam i nazad cały czas, i rzetelnie sprawdzać bilety wszystkim nowoprzybyłym. (...) Przewozy Regionalne udoskonalają system sprzedaży internetowej (w dużej mierze od strony kontroli, która okazuje się być problematyczna czasami).

No cóż, sądzę, że wszystko się dotrze. Przy biletach internetowych w skali całej spółki (obsługa REGIO) wszyscy kontrolerzy i inny personel w końcu przestaną robić wielkie oczy na bilet - szkolenia oraz osobiste zetknięcie się z tym - i będą wiedzieli, co z tym zrobić. Wiem, optymista jestem.

psim napisał/a:
Przyjęły zasadę, że bilety promocyjne (np. Ty-i-123) mają się sprzedawać "same" - tak powinno być zawsze!!!

To nie tak. "TY i raz, dwa, trzy" to oferta, a nie promocja. Oferta jest aplikowana zawsze, gdzie na to warunki oferty pozwalają. Promocja, jak to promocja, jest opcjonalna i klient musi jej sobie wyraźnie zażyczyć.
psim - 03-01-2011, 23:48
Temat postu: Re: Sprzedaż biletów kolejowych - debata
chlopiecdobicia napisał/a:
To nie tak. "TY i raz, dwa, trzy" to oferta, a nie promocja. Oferta jest aplikowana zawsze, gdzie na to warunki oferty pozwalają. Promocja, jak to promocja, jest opcjonalna i klient musi jej sobie wyraźnie zażyczyć.


Mniejsza o to, jak formalnie to sprawiono, ale zrobiono to skutecznie! Fakt: zarówno automaty, iPR, jak i konduktorzy sami z siebie sprzedają tę ofertę (ofertę promującą PR i wieloosobowe przejazdy). Nie wiem jak w kasach bywa.

Czy to znaczy że w kasie "nie da rady" zakupić np. biletu na 3 osoby po normalnej, pelnej taryfie?? Shocked
Arizona - 03-01-2011, 23:54
Temat postu:
Cytat:
Natomiast PKP IC rzeczywiście ma (lub miało, teraz to nie sprawdzałem) bilety internetowe minimalnie tańsze.


Od dzisiaj (dalej testowo?) można kupić bilet na pociąg TLK przez Internet, jednak w przypadku trasy Przemyśl-Wrocław system wyrzuca cenę standardową, nie ma możliwości kupienia biletu w ofercie tańszego Biletu Rewelacyjnego (dawnego Fioletowego). Mam nadzieję że szybko coś z tym zrobią. Właściwie to zabawne że zamiast zachęcać do korzystania z możliwości kupienia biletu przez Internet, starają sie do takiego rozwiązania zniechęcać...
Krakonos - 03-01-2011, 23:56
Temat postu:
Obawiam się że likwidacja kas przyniosłaby więcej strat niż korzyści. Co z awariami automatów, no i gdzie wymienić bilet lub go zwrócić? Via Olsztyn listownie? Pewnie tak, a nuż pasażer nie będzie dochodzić kilku-kilkunastu złotych plus wydawać kolejnych na przesyłkę.
psim - 04-01-2011, 00:04
Temat postu:
Awarie - automaty są stawiane po kilka sztuk. Musi być sprawne reagowanie na awarie. Automat musi sam sygnalizować do centrali, że ma problem.

Krakonos napisał/a:
gdzie wymienić bilet lub go zwrócić? Via Olsztyn listownie?


To istotna kwestia. Jeśli przyjąć zasadę że konduktorzy zamiast pieczątek zawsze i konsekwentnie będą skanowali wszystkim unikalny numer biletu (tak jak mają to robić z biletami internetowymi), to technicznie nic nie stoi na przeszkodzie żeby zwroty za niewykorzystane bilety odbywały się po złożeniu wniosku przez system internetowy - przelewem na konto, lub... choćby w automacie (gotówką, na kartę płatniczą, albo w rozliczeniu przy zakupie kolejnego biletu).
Krakonos - 04-01-2011, 00:16
Temat postu:
Może coś na zasadzie wydawani kuponu o określonej sumie, do wpisania w okienko "Pomniejszenie opłaty". Konduktor zabierałby stary bilet, a kupon drukował na terminalu. No i np. automatyczny zwrot ceny biletu kiedy nie pojawi się info o jego wykorzystaniu w pociągu (cos nam wypadło i nie pojechaliśmy).

Ale i tak uważam, że to może być tylko uzupełnienie kas i to przy konduktorach sprawdzających każdego wsiadającego pasażera.
chlopiecdobicia - 04-01-2011, 00:26
Temat postu: Re: Sprzedaż biletów kolejowych - debata
psim napisał/a:
Czy to znaczy że w kasie "nie da rady" zakupić np. biletu na 3 osoby po normalnej, pelnej taryfie?? Shocked

Nie wiem, jak w kasie, ale w IPR nie dasz rady kupić biletu na 3 osoby bez TY+123. Tylko kupując na siłę trzy osobne bilety na to samo.
tellchar - 04-01-2011, 02:07
Temat postu:
A czy w automatach PR można kupić bilet na pociągi PIC i odwrotnie? Bo jeśli nie, to ta cała proponowana przez lokera "rewolucja" tylko skrzywdzi klientów. Natomiast likwidacja kas na małych stacjach i sprzedaż biletów przez wzmocnione drużyny konduktorskie to bardzo dobry pomysł.
Poza tym dobrze byłoby, gdyby nie tylko "Ty i 1, 2, 3", ale też i inne oferty promocyjne, na czele ze "Wspólnym przejazdem", były wybierane automatycznie i w biletomatach, i w tradycyjnych kasach.
psim - 04-01-2011, 08:13
Temat postu: !
tellchar, któryś z przewoźników w końcu padnie, i myślę że wbrew pozorom nie będzie to PR ;-)

Może doczekamy się ujednoliconej taryfy kiedyś, wtedy przed automatami będzie stało pole do popisu. Póki co udaje się głównie PRom - wspólna oferta z KM, KD, Arrivą, ba - nawet DB! (uznawanie REGIOkarty jak BahnCard25 na bilet VBB Szczecin-Berlin)...

Póki co, IC nie umie (nie chce?) ustawić w swoich automatach sprzedaży biletów na TLK, a automat PR wprawdzie obsługuje liczne rodzaje biletów (łącznie z REGIOkarnetami), i nawet zna taryfę RAZEM (bo używa jej do "Ty i raz dwa trzy") ale nie umie wydać biletu do REGIOkarty...

Nie wiem jak biletomaty IC, ale PRowskie są zdaje się finansowane przez Ciocię Unię, która jak sądzę zadbała i zobowiązała do zakupienia biletomatów uniwersalnych - z potencjalną możliwością obsługi innych przewoźników.

A moim marzeniem jest pojawienie się zewnętrznej firmy która porządnie zrobi biletomaty, stacjonarne i pociągowe, i udostępni swoje uslugi wszystkim chętnym przewoźnikom. Może powinno się stworzyć ustawowe podstawy funkcjonowania takiego usługodawcy.


Propozycja w kwestii biletów, do zrealizowania od zaraz: wymiana biletu (również, a nawet zwłaszcza innego przewoźnika) w pociagu powinna polegać na pobraniu złego biletu i wydaniu nowego, z wzięciem ceny tego pierwszego w rozliczneniu. Poświadczanie biletów o niewykorzystaniu i sprzedawanie nowych za pełną cenę to jakaś farsa.
loker - 01-02-2011, 18:31
Temat postu:
Może zróbmy dyskusję w innym kluczu, nie opisowo, ale argumentami od podpunktów:

Czy rezygnacja z prowadzenia własnych kas biletowych przez Przewozy Regionalne na rzecz alternatywnych form dystrybucji biletów:
- automaty w pociągach i na stacjach
- sprzedaż przez Internet
- kasy agencyjne
- kasy innych przewoźników
- obsługa pociągów (kierownicy, konduktorzy)
- Biura Obsługi Podróżnego - w dużych miastach i dworcach o dużym przepływie podróżnych

jest mniejszym czy większym złem dla Przewozów Regionalnych?
Proszę o argumenty dlaczego lepiej zlikwidować kasy i dlaczego lepiej je zostawić.

Dodam kwestię spółki Dworzec Polski - skoro Przewozy Regionalne mają płacić opłatę dworcową, to może ten podmiot powinien zająć się dystrybucją biletów kolejowych?
Anonymous - 01-02-2011, 19:16
Temat postu:
Zmniejsza się koszty semistałe, zależne od mocy przerobowych przedsiębiorstwa (wzrastają przy zwiększonych mocach produkcyjnych), bo firma chce być liderem kosztowym. Tam gdzie kasy są niepotrzebne, dobrym rozwiązaniem jest automat (oczywiście taki, który rzadko się psuje i na każdy rodzaj pociągu). Automaty PR powinny sprzedawać bilety na wszystkie kategorie pociągów, a nie li tylko na swoje Smile
Po drugie, kasy agencyjne też są dobrym pomysłem (wydziela się najbardziej kosztochłonne komórki zgodnie z koncepcją koniczyny) Very Happy
Anonymous - 03-02-2011, 11:12
Temat postu:
Cytat:
- automaty w pociągach i na stacjach
- sprzedaż przez Internet
- kasy agencyjne
- kasy innych przewoźników
- obsługa pociągów (kierownicy, konduktorzy)
- Biura Obsługi Podróżnego - w dużych miastach i dworcach o dużym przepływie podróżnych


1. W pociągach z blokadą radiową sprzedaży w chwili kontroli.
2. Oczywiście 5-10% zniżki.
3. Jak najbardziej tam gdzie się opłaca.
4. Tak jak jest
5. Tak jest Very Happy
6. Kraków, Tarnów.
kris123 - 02-05-2011, 11:26
Temat postu:
Już niedługo wszystko sami bedziemy robić. Sklepy samoobsługowe, banki tak samo, teraz sam sobie bilet drukujesz. Tyle, że to by sens miało jakby jakieś zniżki ze sobą niosło.
A co do babci widocznie miała taką krzepę Mr. Green
Anonymous - 02-05-2011, 11:29
Temat postu:
@kris123, możesz sobie sam wydrukować bilet i jeszcze Ci źle!? Typowe polskie malkontenctwo! Wybaczcie, ale drażni mnie już to.
ecavon - 02-05-2011, 11:32
Temat postu:
kris123,
Heh zamiast robić dopłatę w pociągu albo stać w kolejce gdzie jest jedna kasa czynna kolejka jak do sklepu w PRL, to lepiej mieć właśnie druknięty bilecik. Konduktor skanuje tylko kod swym mega kalkulatorem i po sprawie. Zero problemów.
loker - 02-05-2011, 11:39
Temat postu:
z tego co zauważyłem można już kupić przez internet bilety:
- w bezpośrednich relacjach REGIO, IR, RE; również niektóre oferty specjalne
- w bezpośrednich pociągach EIC i większości TLK

PKP IC ma automaty na dworcu Centralnym i COKu na Grójeckiej
PRy mają automaty m. in. na stacjach: Wrocław Główny, Opole Główne, Stargard Szczeciński, Trzebinia, Tarnów, Poznań Główny
Kolej Mazowieckie maja automaty na większych przystankach; można tez korzystać od dobowego wzwyż z biletów ZTM Warszawa, której automatów w stolicy dużo. nawet w Łodzi się jedne pojawił.


Więc kanały alternatywne się rozwijają. Oby tak dalej i jeszcze szybciej Exclamation
ecavon - 02-05-2011, 11:40
Temat postu:
No i ruszyła sprzedaż biletów i-pr. Choć jeszcze niektórzy konduktorzy mają problemy z takimi biletami wydrukowanymi na kartce.
loker - 02-05-2011, 11:48
Temat postu:
Cytat:
Już niedługo wszystko sami bedziemy robić. Sklepy samoobsługowe, banki tak samo, teraz sam sobie bilet drukujesz. Tyle, że to by sens miało jakby jakieś zniżki ze sobą niosło.


Zeit ist Geld - w ten sposób się oszczędza. Jak masz konto z szybkimi płatnościami, bądź kartę umożliwiającą szybkie transakcje przez Internet (myślę, ze co najmniej 75% Polaków w wieku 20-50 posiada któreś z tych), to lepiej szybko kupić bilet przez Internet niż stać w kolejce do kasy.

W IC swego czasu bilety kupowane przez e-ic były troszkę tańsze (zaokrąglanie ceny w dół). A możesz tylko tam kupić ofertę "Wcześniej i taniej", dzięki czemu jedziesz nawet za połowę tego, co zapłaciłbyś w kasie.
katowicer - 02-05-2011, 14:56
Temat postu:
loker napisał/a:

Zeit ist Geld - w ten sposób się oszczędza. Jak masz konto z szybkimi płatnościami, bądź kartę umożliwiającą szybkie transakcje przez Internet (myślę, ze co najmniej 75% Polaków w wieku 20-50 posiada któreś z tych), to lepiej szybko kupić bilet przez Internet niż stać w kolejce do kasy.


Zdziwiłbys sie. Mnóstwo znajomych ma jakies tam konto ale tylko dlatego, ze pracodawca wysyła im kase na ROR. I nie korzystają z płatności w internecie itp. Proszę nie podawac 75 % bo na 100 % tak nie jest.
I ja sam nie mam ani konta z szybkimi płatnościami ani karty co umożliwia szybkie transakcje.
Dodam, ze drukarki też nie mam a gdzieś ten bilet wydrukować trzeba.
chlopiecdobicia - 02-05-2011, 14:58
Temat postu:
kris123 napisał/a:
Tyle, że to by sens miało jakby jakieś zniżki ze sobą niosło.

To, że jest ci o wiele wygodniej, nie wystarczy? Smile
Sebcio - 02-05-2011, 15:59
Temat postu:
Jeśli chodzi o mnie to wolę kupić bilet w kasie. Dlaczego? Kupując przez internet nie mam dodatkowej zniżki więc nic nie Zyskuję, a kupując w kasie daję pracę kasjerce. To ważne zwłaszcza że sam za kilka lat będę szukał pracy i jak wszędzie będzie automatyka to gdzie mi robotę dadzą?
Poza tym kasjer zawsze jest też po to by udzielić informacji taryfowych lub porad jaki bilet kupić by było taniej... Dodatkowo nie muszę płacić za używanie karty, drukować biletu bać się ataku hakerów itd.

Tnij cytaty.
@mk1992.

loker - 02-05-2011, 16:08
Temat postu:
Akurat kasjerka Ci udzieli porady jak kupić tańszy bilet...
Wydruk biletu - 0,10 zł
kartę i tak będziesz szybciej czy później miał.

katowicer, nie zgadzam się z Tobą. Pracodawca każe, bo mu tak wygodniej. A Twoi znajomi potrzebują czasu, by przekonać się, że im tez wygodniej.
chlopiecdobicia - 02-05-2011, 21:15
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
kupując w kasie daję pracę kasjerce.

Dawanie pracy dla samej pracy? Byłby z ciebie dobry związkowiec.

Sebcio napisał/a:
To ważne zwłaszcza że sam za kilka lat będę szukał pracy i jak wszędzie będzie automatyka to gdzie mi robotę dadzą?

To już kilka razy w historii przerabialiśmy. Neoluddyzm wiecznie żywy. Rolling Eyes
Sebcio - 02-05-2011, 21:31
Temat postu:
Cytat:

Akurat kasjerka Ci udzieli porady jak kupić tańszy bilet...

Czemu nie. Gdy chciałem kupić bilet w dwie strony z Lublina do Warszawy kiedyś to poradziła mi że nieco taniej będzie kupić podróżnika. Zrobiłem to. Z resztą mój znajmy jadąc też z Lublina do Warszawy reż kupił podróżnika bo namówiła go kasjerka...
Cytat:
Dawanie pracy dla samej pracy? Byłby z ciebie dobry związkowiec.

Dlaczego dla samej pracy? Bilet i tak muszę kupić i tak więc czemu nie miałbym przy okazji zrobić dobrego uczynku. Nic mnie to nie kosztuje.
Cytat:
kartę i tak będziesz szybciej czy później miał.
Jeśli nie będę musiał to po co mi. Wystarczy samo konto i przelewy. Lepiej te 4zł/miesiąc odłożyć lub kupić sobie piwko...
yusek - 02-05-2011, 23:23
Temat postu:
Co do dawania pracy dla samej pracy to jest głupota, gdyż ok. kasjerka ma pracę ale ktoś kasjerce płaci, więc masz droższy bilet. Aczkolwiek kasjerka często doradza szczególnie przy promocjach.

Dobra ale przeanalizujmy co by było gdyby kasjerek by nie było. Zapewne były by tańsze bilety. Co by było gdyby były tańsze bilety pewnie jeździlibyśmy więcej. Co by było jakbyśmy jeździli częściej, było by więcej pociągów. A co było by jakby pociągów było więcej, byli by potrzebni kierownicy pociągów.

A idąc w bok co było by jakbyś jeździli częściej, było by nas więcej na dworcach.
Co było by jakby było więcej podróżnych na dworcach, kioski działały by prężniej może otworzyły by się sklepy a nawet restauracje.

Ale i tak pewnie ktoś to zdąży zepsuć i tak fajnie nie będzie.
Gaspares - 12-10-2011, 12:44
Temat postu: Automaty biletowe PR
Czy istnieje jakaś oficjalna rozpiska wszystkich stacji w obrębie kraju, gdzie funkcjonują automaty biletowe Przewozów Regionalnych?
sympatyk - 28-04-2013, 20:15
Temat postu:
Dwie sprawy związane ze stroną www.intercity.pl
1.Jest tam narzędzie do wyszukiwania najbliższego biletomatu. Po wpisaniu "sanok" ( aż dziwne że jest skoro nie docierają tam pociągi Intercity) pojawia się mapka i komunikat że odległość do najbliższego biletomatu (...Kraków!!!) to 200 km i że trzeba tam... iść 1 dzień i 17 godzin Śmiech
2.Od dawna mam założone konto na www.intercity.pl i dzięki tej stronie kupiłem już dużo biletów. Od zeszłego roku gdy zmienili wygląd strony po zalogowaniu się i odnalezieniu połączenia NIGDZIE NA EKRANIE NIE WIDZĘ MIEJSCA, NA KTÓRE MAM KLIKNĄĆ BY DOKONAĆ ZAKUPU BILETU na zaproponowane przez Intercity i wybrane przez mnie połączenie. Logowałem się już kilkanaście razy i nic. Myślicie że coś nie tak jest z moim komputerem? Dodam że przy starej szacie graficznej miałem ten sam komputer!
snajper - 28-04-2013, 21:34
Temat postu:
Ja mam kartę do płatności internetowych, internet i drukarkę i gdyby przez internet były:

-Bilety z przesiadkami
-Oferty specjane (podróżnik itd.)

To nigdy bym do kasy więcej nie poszedł. Tak jak na samoloty 100% obsługi przez neta (przynajmniej tanie linie którymi latałem (typu WizzAir), może LOT wzorem PKP dalej się trzyma kas itd. nie wiem nie latam z LOT).

Automaty biletowe hmm:

-Bilety z przesiadkami
-Oferty specjane (podróżnik itd.)

Czyli musiałem przepisać to co powyżej, bo one też tego nie mają a to PODSTAWA!!!

katowicer napisał/a:
Zdziwiłbys sie. Mnóstwo znajomych ma jakies tam konto ale tylko dlatego, ze pracodawca wysyła im kase na ROR. I nie korzystają z płatności w internecie itp. Proszę nie podawac 75 % bo na 100 % tak nie jest.
I ja sam nie mam ani konta z szybkimi płatnościami ani karty co umożliwia szybkie transakcje.
Dodam, ze drukarki też nie mam a gdzieś ten bilet wydrukować trzeba.


No to jak ktoś nie chce korzystać z osiągnięć techniki, no to cóż, jego strata. Ja po za jedzeniem większość rzeczy kupuję w necie, do takiego Media Marktu idę pooglądać towar a i tak kupię w necie bo taniej a też jest gwarancja i wszystko. Bilety lotnicze jak pisałem w necie, nawet doładowania na telefon kupuje w necie, bo nie muszę drapać karty zdrapki i mogę kupić nawet w niedziele (bo kartą od razu idzie, nie jak przelewem że na drugi dzień). Zresztą po co gdzieś łazić, jak kliknę 2 razy i mam.
Nuter - 23-08-2013, 21:07
Temat postu:
Kolej zamyka kolejne kasy

KONTROWERSJE. Pasażerowie przestają jeździć pociągami, PKP stwarza problemy z kupieniem biletów

ARKADIUSZ MACIEJOWSKI

Kolej coraz bardziej oddala się od pasażerów. Spółki Małopolskie Przewozy Regionalne oraz PKP Intercity w ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowały w naszym województwie kilkadziesiąt kas biletowych. A to dopiero początek. Dla przykładu już za tydzień zamknięte zostanie jedyne czynne okienko na stacji w Nowym Sączu.
- Robimy to z oszczędności, ponieważ prowadzenie kas dużo kosztuje, a z wielu stacji w ciągu dnia korzysta zaledwie kilka osób - tłumaczy Barbara Węgrzynek z małopolskich Przewozów Regionalnych. I przyznaje, że celem jest pozostawienie kas tej spółki jedynie na dworcach w Krakowie, czyli na dwóch z ponad 200 stacji i przystanków w Małopolsce, na których zatrzymują się pociągi Regio i InterRegio (obecnie ma ona kasy w 24 miejscach).
"Jak najdalej od podróżnego, czyli polska kolej" - przeczytaj komentarz autora >>

Planowana jest także likwidacja kay m.in. w Krzeszowicach, Suchej Beskidzkiej, Kłaju, Sterkowcu.
Henryk Sikora z Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" już kilka miesięcy temu podkreślał, jak ważne jest dla podróżnych, aby na stacji kasa biletowa była czynna. - Takim przykładem może być Rabka, gdzie kasa została już zlikwidowana. Często jedno okienko na danej stacji jednocześnie pełni funkcję sprzedaży biletów, ale także i informacji tak potrzebnej podróżnym. Działanie zarządu Przewozów Regionalnych prowadzi więc do ograniczania dostępności do profesjonalnej obsługi. Zwalniani są pracownicy, a kolej przestaje być atrakcyjna - mówił Sikora.
Kolejarze nie zaprzestali jednak likwidacji kolejnych okienek i efekty tego widać wyraźnie w statystykach dotyczących liczby pasażerów. Z usług Przewozów Regionalnych w pierwszym kwartale 2012 r. skorzystało w Małopolsce 2,65 mln osób. W pierwszym kwartale 2013 r. już tylko 1,93 mln osób.
Barbara Węgrzynek podkreśla jednak, że tam, gdzie się uda, kasy będą przekazywane prywatnym ajentom. - Jeszcze w tym miesiącu planujemy oddanie kas m.in. na stacji w Tarnowie - informuje rzeczniczka małopolskiej spółki kolejowej.
Sęk jednak w tym, że taki manewr może udać się tylko na dużych stacjach. Dla przykładu w podkrakowskim Zabierzowie czy Woli Filipowskiej nie było chętnych do prowadzenia kas. Zostały więc zamknięte.
Proces likwidacji kas trwa również w spółce PKP Intercity. Jak obliczył portal nakolei.pl na co najmniej 130 stacjach i przystankach w Polsce, na których zatrzymują się pociągi PKP Intercity, nie ma kas, w których można kupić bilety na połączenia tego przewoźnika. W Małopolsce to m.in. Biały Dunajec, Chabówka i Nowy Targ.

"Pasażerowie spółki będącej perłą w oku ministra - zamiast zakupu biletu i zasięgnięcia informacji o podróży - mogą wytrzeć klamkę zamkniętego dworca bądź oglądnąć kraty nieczynnego od lat okienka kasowego. A w najlepszym wypadku, jak na przykład w 100-tysięcznej Legnicy, usłyszeć w kasie dolnośląskiego przewoźnika, że ten biletów na odjeżdżające z tego miasta pociągi TLK i EC nie sprzedaje"- komentuje portal nakolei.pl. Co najgorsze, lista tego typu stacji cały czas się powiększa. Każdego miesiąca dołącza do niej średnio po kilka kolejnych miejscowości.
Kolejarze bronią się jednak i przekonują, że przecież każdy pasażer może kupić bilet także przez internet. Problem jednak w tym, że za pomocą takiej formy sprzedaży można kupić bloczek tylko na bezpośrednie połączenia. Jeśli chcemy jechać z przesiadką to przez internet nic nie załatwimy.

Beata Czemerajda z PKP IC przyznaje wprost, że tylko w 2012 r. jej spółka zlikwidowała kasy na pięciu stacjach. Zapewnia jednak, że w najbliższym czasie kolejnych nie będzie. - Co więcej, chcemy do 2015 r. zwiększyć liczbę swoich okienek w całej Polsce z 244 do 330 - przekonuje. Gdzie miałyby się one pojawić, tego jednak nie zdradza.

Źródło: Dziennik Polski
Link: http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1285317-kolej-zamyka-kolejne-kasy.html,,0:pag:2#nav0
danio - 23-08-2013, 21:42
Temat postu:
@snajper Ty jesteś uzależniony od neta Smile

Proszę o nie usuwanie tego postu, gdyż jest ironią z podtekstem Smile
Sebcio - 30-08-2013, 17:30
Temat postu:
Cytat:
Barbara Węgrzynek podkreśla jednak, że tam, gdzie się uda, kasy będą przekazywane prywatnym ajentom. - Jeszcze w tym miesiącu planujemy oddanie kas m.in. na stacji w Tarnowie - informuje rzeczniczka małopolskiej spółki kolejowej.

Na Lubelszczyźnie na przykład PRy nie chcą przekazywać ajentom zlikwidowanych dawniej kas. W ostatnim przetargu nie szukali chętnych do prowadzenia kasy w Kraśniku, Zamościu czy Lubartowie. Kasa agencyjna jest za to w np. Sadurkach. do czego to dąży...
_kamil_ - 30-08-2013, 19:32
Temat postu:
Ale za to chcą reaktywować kasę na przystanku Świdnik Wschód.
Sebcio - 30-08-2013, 21:34
Temat postu:
_kamil_, to już od kilku lat próbują. Póki co do przetargów chętnego nie było.
sympatyk - 06-02-2018, 09:51
Temat postu:
PKP Intercity uruchomiło wyszukiwarkę kas biletowych.

PKP Intercity udostępniło, na swojej stronie internetowej, wygodne narzędzie do wyszukiwania lokalizacji kas biletowych. Baza wyszukiwarki obejmuje zarówno kasy własne przewoźnika, jak i agencyjne. Uruchomienie nowej funkcjonalności to ułatwienie dla pasażerów PKP Intercity, którzy preferują tradycyjną formę zakupu biletu.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/18031/PKP-Intercity-uruchomilo-wyszukiwarke-kas-biletowych.html

---

Przewozy Regionalne zbudują nowy system sprzedaży biletów.

Spółka Przewozy Regionalne ogłosiła konkurs na przygotowanie koncepcji nowego systemu sprzedaży biletów. Zgodnie ze specyfikacją nowy system powinien, w czasie rzeczywistym, komunikować się z innymi kanałami dystrybucji biletów PolRegio oraz umożliwiać współpracę z systemami innych przewoźników.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/31650/przewozy-regionalne-oglosily-konkurs-na-nowy-system-sprzedazy.html
Kornik1983 - 13-06-2018, 09:59
Temat postu:
Zauważyłem, że ostatnio w kasie w Jeleniej Górze bilety w kierunku Wrocławia wystawiane są na Przewozy Regionalne, a nie na Koleje Dolnośląskie. Tak jak chociażby dzisiaj u mnie. Ciekawi mnie jak to wpływa na rozliczenie za przewóz? Do kogo trafia kasa z takiego biletu?
Stella - 13-06-2018, 13:11
Temat postu:
Kornik1983, bilety są skanowane przez konduktorów. Wtedy wiadomo z usług którego przewoźnika skorzystał posiadacz biletu i spółki kolejowe dokonują między sobą rozliczeń.

Wczoraj wracałam z Opola. Bilet kupiłam w kasie PKP IC a jechałam pociągami PR i KD.
Sebcio - 13-06-2018, 23:02
Temat postu:
Skanuje się tylko numer biletu, żeby sprawdzić aktywność drużyn konduktorskich. Porozumienia dot. honorowania biletów są robione zazwyczaj na podstawie szacunków.
dddbb - 13-06-2018, 23:17
Temat postu:
Stella napisał/a:
Kornik1983, bilety są skanowane przez konduktorów. Wtedy wiadomo z usług którego przewoźnika skorzystał posiadacz biletu i spółki kolejowe dokonują między sobą rozliczeń.

Wczoraj wracałam z Opola. Bilet kupiłam w kasie PKP IC a jechałam pociągami PR i KD.


No ale tu akurat masz ewidentnie bilet na PR (honorowany w KD), kasa zakupu nie ma tu znaczenia.

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group