INFO KOLEJ - forum kolejowe

Pociągi dalekobieżne - Pociągi międzynarodowe - marnowana szansa

Pirat - 19-01-2011, 15:22
Temat postu: Pociągi międzynarodowe - marnowana szansa
Po przeszło miesiącu od żenującego wprowadzenia nowego rozkładu jazdy ustalił się jakiś stan w którym można powoli oceniać poczynione zmiany. W niniejszym artykule przyglądamy się dalekobieżnym pociągom międzynarodowym.

Dalekobieżne połączenia międzynarodowe od lat stanowiły problem. Bariery techniczne, celne i organizacyjne skutecznie niwelowały możliwości dynamicznego rozwoju tego typu połączeń, choć od lat trwały różne próby obejścia tego problemu. Pierwszym z nich była CIVL, której wagony sypialne zapewniały mobilność europejczykom. W późniejszym okresie odpowiedzialność za te pociągi przejęły poszczególne państwowe zarządy kolejowe, które z różnym skutkiem realizowały te połączenia. Wraz z rozwojem transportu lotniczego oraz połączeń autokarowych pojawiła się konkurencja, jednak dotowane pociągi międzynarodowe zostały utrzymane bez większej zmiany i mniej więcej w takiej formie kursują po dziś dzień. W niniejszym artykule przedstawiamy tegoroczną ofertę PKP IC w tym zakresie wraz z przedstawieniem potencjalnym możliwych do wprowadzenia w krótkim czasie usprawnień. Naszą uwagę skupiamy głównie na pociągach dziennych, ponieważ w przypadku pociągów nocnych ewentualne skrócenia czasu jazdy nie zmieniają faktu, że taki pociąg ma wystartować wieczorem ze stacji początkowej i dojechać rano do stacji docelowej. Dodatkowo artykuł poświęcony jest jedynie połączeniom z kolejami normalnotorowymi, ponieważ problemy związane z szerokim torem i w głównej mierze powiązane z tym granice państwowe znacznie komplikują problem i zmniejszają możliwości jego rozwiązania.

Połączenia z Niemcami

Opis sytuacji warto zacząć od Szczecina, które dzięki bliskości granicy niemieckiej od lat ma ciekawe połączenia, choć żadne z nich nie przeradza się w stałe. W rozkładzie na 2011 rok Szczecin posiada jedną parę pociągów EC w relacji Praga –Drezno –Berlin –Szczecin, choć tak faktycznie mieszkańców tego miasta bardziej zainteresują pociągi niższych kategorii reprezentowane przez 9 par pociągów.

Jednak nie będzie odkrywczym stwierdzenie, że największy ruch z Polski do Niemiec odbywa się na linii E 20, głównie z wykorzystaniem pociągów BWE. Jest to w zasadzie jedyne międzynarodowe połączenie z prawdziwego zdarzenia, choć obecne „chwilowe braki taborowe”PKP IC dają o sobie znać. W 2011 roku oferta została rozbudowana do czterech par o czasie jazdy 5 godzin i 32 minuty. Dla porównania w 2003 roku były 3 pary o czasie jazdy 6 godzin i 15 minut. Po wyeliminowaniu zmiany lokomotywy na granicy połączenie w zasadzie wyczerpało możliwości skrócenia czasu jazdy. Na trasie tej kursuje również nocny pociąg EN Jan Kiepura jadący dalej w kierunku Niemiec. Można uznać, że dla tej trasy osiągnięto prawie maksymalne optimum w zakresie oferty.

Niestety dalej na południe jest już gorzej, jedyny rozsądny pociąg EC Wawel dalej pogarsza swoje parametry. Obecnie czas jazdy z Krakowa do Berlina wynosi 10 godzin i 14 minut, choć w 2003 roku było to 9 godzin i 50 minut. Wydłużenie zarówno czasu jazdy jak i kilometrażu zostało wywołane przetrasowaniem pociągu z prostej trasy (Legnica) –Miłkowice –Żary na linię Legnica –Węgliniec –Żary. Liczącą 87 km trasę o prędkości maksymalnej 50-80 km/h zamieniono na dłuższą o 25 km, gdzie na odcinku 71 km szlak jest zmodernizowany do 160 km/h, natomiast na pozostałych 41 km obowiązuje prędkość około 50 km/h. Pomimo tej zmiany ogólny czas jazdy tego odcinka (pomijając czas zmiany lokomotywy) pozostał podobny. Niestety PKP IC nie skorzystało z możliwości wykorzystania maksymalnej prędkości i choć wagony w składzie mają prędkość maksymalną 200 km/h (Wars 160 km/h), to jednak nikt nie pomyślał o możliwości prowadzenia pociągu przez EP09 i wytrasowano przebiegi pod 120 km/h. Owszem uzysk czasowy niewielki ale dzięki niedawnemu zakończeniu modernizacji Opole –Wrocław również tam byłaby możliwość przynajmniej redukcji opóźnienia. Być może jeszcze w tym roku 160 km/h będzie dopuszczalne również na odcinku Wrocław –Legnica, więc możliwości usprawnienia w tym zakresie są duże. Szacunkowo można by w ten sposób skrócić czas jazdy o 30 minut do godziny. Innym ważnym czynnikiem wydłużającym czas jazdy jest dwukrotna zmiana lokomotywy elektrycznej na spalinową i na powrót elektryczną. Eliminując ten problem można by „ściąć”kolejne 30 minut z czasu jazdy. Pytacie jak tego dokonać –dogadując się z DB w sprawie składów ICE TD. Dzięki temu czas jazdy mógłby zostać skrócony do 8 godzin i 45 minut. Jest to nadal dużo ale ten czas wynika już bezpośrednio z ułomności obecnej polskiej infrastruktury. Dopiero po jej doprowadzeniu do właściwego stanu można by liczyć na odpowiednio krótki czas jazdy aby rozbudować liczbę pociągów. Z ciągu E 30 korzystają również pociągi Wrocław –Drezno Express, których trzy pary wprowadzone przez spółkę PR przyjęły się na stałe i kursują także w nowym rozkładzie jazdy.

Połączenia z Czechami

Pod tym pojęciem kryje się w głównej mierze jedno przejście graniczne służące jako brama do innych krajów, jednak zanim do niego przejdziemy warto wspomnieć o przejściu granicznym Międzylesie –Lichkov. Z przeprowadzonych dwa lata temu prób przywrócenia pociągów Wrocław –Praga wyszło niewiele, mniej więcej z powodów opisanych w tym artykule. Niestety zamiast pokombinować z utworzeniem właściwej oferty dla tego połączenia zawierającej minimum 3 pociągi oferta została skurczona do jednego pociągu pospiesznego Orlice kursującego na trasie Wrocław –Pardubice –Wrocław. Na przykładzie tego połączenia można by uczyć jak niewłaściwie skonstruowana pierwotna oferta determinuje późniejszą, bowiem w rozkładzie dla roku 2009 były dwie pary pociągów z czego jedna została ustawiona tak aby umożliwiała jednodniowe wycieczki do Pragi, a druga teoretycznie umożliwiała to samo w przeciwnym kierunku. Niestety ta druga para dawała we Wrocławiu jedynie 2 godziny a wynikało to z przyjętych obiegów. Efektów tego można było oczekiwać –o ile poranny pociąg z Wrocławia do Pragi i wieczorny z Pragi do Wrocławia cieszył się znośną popularnością o tyle kierunek przeciwny świecił pustkami. W efekcie takiego błędnie przeprowadzonego praktycznego eksperymentu (często praktykowane rozwiązanie) niewłaściwie określono zapotrzebowanie jedynie na połączenia z Polski, przez co już w 2010 roku ofertę „ścięto”do jednej pary pociągów wyruszających rano z Wrocławia i dojeżdżających do stacji Pardubice, gdzie występuje możliwość przesiadki do Pragi. W kierunku powrotnym pociąg wyrusza po południu.

Teraz przechodzimy do przejścia granicznego Zebrzydowice –Petrovice, które znajduje się na linii E 65 i służy w zasadzie jako główne przejście graniczne w kierunku południowym nie tylko do Czech ale również Austrii, Słowacji i Węgier. Wszystkie te trzy relacje obsługują nocne pociągi Chopin i Silesia wraz z wagonami bezpośrednimi, które osiągnęły w miarę optymalny układ i nie stwarzają jakichś specjalnych szans na usprawnienia. Z kolei pociąg Praga –Moskwa z założenia realizuje bardziej dalekie relacje, stąd w niniejszym artykule go pomijamy.

Najważniejszym obsługiwanym kierunkiem jest ciąg z Warszawy do Wiednia, który generuje duże potoki pasażerskie. Niestety czas jazdy pociągów w tej relacji wynoszący 8 godzin i 24 minuty jest daleki nie tylko od ideału ale również czasu jazdy z niedalekiej przeszłości. Przykładowo w 2003 roku pociągi pokonywały tą samą trasę w 7 godzin i 45 minut. Od tego czasu można odnotować skrócenie o 15 minut czasu jazdy na odcinku Czeskim oraz podobnego na CMK. Niestety na pogorszenie wyniku wpłynęły trzy czynniki. Pierwszym z nich jest przekierowanie pociągu z przebudowywanego Suedbahnhof na Westbahnhof, co wydłużyło czas jazdy o 35 minut. Nieco wydłużyły się również czasy wymiany lokomotyw, jednak najbardziej negatywnym jest wydłużenie o 15 minut przejazdu odcinka o długości zaledwie 74 km między Zebrzydowicami a Katowicami, co jest efektem rażących zaniedbań przy czynnościach utrzymaniowych tego szlaku kolejowego. W efekcie praktycznie nowa linia mająca zaledwie 10 lat od remontu osiągnęła parametry sprzed i w myśl polityki modernizowania zamiast utrzymywania czeka na kolejną modernizację, którą jak wiadomo przesunięto na okres po 2014 roku. Pomimo tego ciąg „wiedeński”ma duże perspektywy rozwoju, co już obecnie widać na przykładzie dwóch par pociągów z czego jedna jedzie aż do Villach. Dodatkowo usprawnienia są możliwe do wprowadzenia od zaraz lub do roku. Pierwszym jest prowadzenie pociągów jedną lokomotywą, którą nie tylko ma PKP ale w ramach rozliczeń można skorzystać z maszyn OeBB. Ten krok pozwoliłby na zyskanie 30 minut. Drugim czynnikiem jest możliwość zwiększenia prędkości na CMK. Zgodnie z podpisanymi umowami od końca 2011 na CMK powinna zostać dozwolona prędkość 200 km/h, co dałoby kolejne 30 minut skrócenia czasu jazdy. Jeżeli do tego dodamy usunięcie punktowych ograniczeń na odcinku Katowice –Zebrzydowice możemy uzyskać kolejne 15 minut. W efekcie już w kolejnym rozkładzie jazdy pociąg mógłby jechać w czasie 7 godzin i 15 minut co choć nadal jest stosunkowo długim czasem pozwalałoby już na zaoferowanie trzech par pociągów w czasie dnia. Kolejne usprawnienia byłyby możliwe dopiero po otwarciu dworca Hauptbahnhof w Wiedniu.

Drugim co do ważności jest kierunek do Pragi. Obecnie pociąg EC Praha jedzie 8 godzin i 24 minuty, co jest znaczącą poprawą do 9 godzin i 30 minut w 2003 roku. Jednak mimo tego połączenie daje duże szanse jego usprawnienia. Przykładowo pociąg SC Pendolino pokonuje odcinek Ostrawa –Praga o 50 minut szybciej, niż robi to EC Praha. Ponieważ ČD usilnie szuka sposobów „zagospodarowania”swoich składów, które nie mogą wykorzystać pełni swoich możliwości, więc ich wprowadzenie na pełną relację Warszawa –Praga byłoby w pełni zasadne. Dodatkowo eliminacja zmiany lokomotywy dałaby kolejne 15 minut oszczędności a na CMK można by osiągnąć 200 km/h. Dzięki temu już w przyszłym roku, bez żadnych dodatkowych inwestycji można by skrócić czas jazdy w tej relacji do 6 godzin i 50 minut, co umożliwiłoby na wprowadzenie oferty podobnej do BWE –trzy pary pociągów z czego poranne i wieczorne obsługiwane Pendolino, środkowe można by obsługiwać składami wagonowymi nawet w wydłużonej relacji do Gdyni i Gdańska czyli nadmorskich ośrodków będących nadal popularnymi wśród Czechów.

To całe zestawienie uzupełnia połączenie Warszawy z Bratysławą i Budapesztem, które obecnie jest realizowane w formie wagonów bezpośrednich w EC Praha, które na stacji Bohumin są przepinane do pociągu EC relacji Bohumin –Budapeszt. Cały pociąg jest tworzony ze słowackich wagonów i lokomotywy elektrycznej należących do ZSSK. W efekcie tego czas jazdy wynosi 11 godzin i 17 minut, choć w 2003 roku bezpośredni pociąg pokonywał tą relację w 10 godzin i 45 minut. Niestety niezależnie od podjętych działań nie uda się diametralnie skrócić czasu jazdy, choć samo połączenie warto utrzymywać, ponieważ w układzie z wagonami nocnymi daje pewną akceptowalną ofertę. Oczywiście można by rozważać poprowadzenie tego pociągu inną trasą jak przykładowo Warszawa –Kraków –Koszyce –Budapeszt, jednak taki pociąg jechałby w granicach 12 - 13 godzin, więc w ujęciu globalnym jest to obojętne, choć w ujęciu regionalnym wariant przez Kraków i Koszyce byłby atrakcyjny, choć pomijałby Bratysławę.

Reasumując połączenia międzynarodowe w Polsce nadal nie są traktowane poważnie. Z jednej strony silny wpływ DB pozwala na powolne acz stałe udoskonalanie oferty BWE, z drugiej brak jakichkolwiek pomysłów dla innego połączenia jakim jest EC Wawel. Jednak największy potencjał drzemie w kierunku południowym, co bardzo dobrze widać na przedstawionych przykładach. W zasadzie już za rok czasy jazdy mogłyby zostać diametralnie skrócone, a liczba pociągów dziennych mogłaby wzrosnąć z trzech do 7 par. Oczywiście pod warunkiem, że ktokolwiek wykazałby chęć poprawienia oferty, a sami Ministerstwo Infrastruktury zamiast pokątnie dofinansowywać pociągi EIC (wobec redukcji pociągów TLK i stałej dotacji można już o tym mówić) mogłoby oficjalnie dofinansowywać większą liczbę pociągów o charakterze międzynarodowym.

Autor: Ryszard Piech
Źródło: inforail.pl
Papero - 20-01-2011, 10:48
Temat postu:
Cytat:
Z ciągu E 30 korzystają również pociągi Wrocław –Drezno Express, których trzy pary wprowadzone przez spółkę PR przyjęły się na stałe i kursują także w nowym rozkładzie jazdy.


Autor bez sensu rozwodzi się na 1/5 artykułu nad EC Wawel, natomiast co do reszty pociągów na E30 ogranicza się do... jednego zdania.

To w E30 drzemie niewykorzystany potencjał. Na tak ważnej i popularnej linii powinny jeździć cyklicznie pociągi z głębi Polski (Warszawa, Kraków, Przemyśl) przez Zgorzelec/Goerlitz do Niemiec (Drezno, Lipsk, Frankfurt, itp). Autor powinien się skupić właśnie na tym wątku!

A tak w ogóle, EC Wawel kursuje (jeszcze) tylko dlatego, bo bardziej zależy na tym Niemcom. Gdyby to od nas zależało, pewnie pożegnalibyśmy się z nim już ładnych kilka lat temu.
loker - 20-01-2011, 12:19
Temat postu:
Artykuł pokazuje bolącą prawdę. PKP zamiast się dogadać z OBB i CD dalej zmienia 2-3 razy lokomotywę.

Autor mógł coś więcej napisać o taryfach, bo "gołe ceny" zniechęcają do podróży pociągiem za granicę. Np. dowiedziałem się właśnie, że pojadę na cały sierpień do Wiednia. Wchodzę na www.esky.pl Bilet w obie strony na LOT (ew. Austrian) kosztuje 463 zł. Wchodzę na www.jizdenka.cz - bilet Kraków - Wien West - Kraków kosztuje 128 EUR, czyli 512 zł. Ja doskonale wiem, o możliwościach kombinacji z biletami na poszczególne kraje. A przeciętny podróżny do tych 512 zł dopłaci jeszcze 150 zł za sypialkę (jedyna bezpośrednia możliwość jazdy). Co wybierze? Samolot!
Pirat - 20-04-2011, 15:54
Temat postu:
UTK: Kolejowa komunikacja międzynarodowa to margines

W 2010 roku w komunikacji międzynarodowej podróżowało zaledwie 2,25 mln osób, co stanowiło niespełna 1 proc. wszystkich pasażerów korzystających z kolei w tym okresie.

W 2010 roku przewozy pasażerów w relacjach międzynarodowych realizowało 3 przewoźników:

• PKP Intercity – pociągi dalekobieżne (w tym EuroCity, EuroNight);
• Przewozy Regionalne – pociągi przygraniczne oraz REGIOekspres;
• Usedomer Badenbahn – pociągi przygraniczne w relacji Świnoujście Centrum – granica państwa – (Ahlbeck).

Z danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w 2010 roku w komunikacji międzynarodowej przewieziono 2,251 mln pasażerów, o 238 tysięcy więcej niż w roku poprzednim (+ 11,8%). W realizacji przewozów wykonano pracę wyrażoną w pasażerokilometrach równą 530,5 mln (+18,1%).

Mimo tych wzrostów UTK zaznacza, udział przewiezionych pasażerów w komunikacji międzynarodowej jest w dalszym ciągu marginalny. Na koniec 2010 roku wyniósł on zaledwie 0,9%. Biorąc pod uwagę dość duże odległości na jakie odbywają się przejazdy międzynarodowe, udział w wykonanej pracy przewozowej kształtował się na poziomie 2,9%.

źródło: Rynek Kolejowy/UTK
Pirat - 08-11-2011, 19:03
Temat postu:
Kryzys międzynarodowy

Na drogach żelaznych tworzy się nowa żelazna kurtyna: granicę polsko-słowacką koleją przekracza średnio 90 osób dziennie, a granicę polsko-litewską – 27 osób.

Szokujący spadek kolejowych przewozów międzynarodowych – w ciągu minionych kilku lat liczba wyjeżdżających za granicę koleją spadła niemal o połowę! W 2010 r. za polską granicę pociągiem wyjechało 509 tys. pasażerów, podczas gdy jeszcze w 2007 r. liczba wyjeżdżających koleją za granicę wyniosła 852 tys. osób. Mamy zatem do czynienia z ponad 40-procentowym spadkiem – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w corocznie publikowanym dokumencie „Transport – wyniki działalności“.

Również coraz mniej pasażerów przyjeżdża koleją z zagranicy (choć zwykle w międzynarodowym ruchu kolejowym liczba przyjazdów do Polski około dwukrotnie przekracza liczbę wyjazdów z Polski). W 2007 r. pasażerów wjeżdżających koleją do Polski było 1 mln 599 tys., ale do 2010 r. ich liczba zmniejszyła się do 1 mln 137 tys. Nastąpił więc prawie 30- procentowy regres.

Mniej granic, mniej pasażerów

Ostatnie lata to czas drastycznie zmniejszającej się liczby podróży międzynarodowych zarówno na granicach, dla których rozszerzenie strefy Schengen oznaczało uszczelnienie i powrót wiz, jak i na tych granicach, które wraz z likwidacją kontroli paszportowej faktycznie przestały istnieć.

Przykładowo po wprowadzeniu z końcem 2007 r. postanowień z Schengen łączna liczba pasażerów przekraczających granicę polskobiałoruską koleją spadła o ponad połowę. Z polsko-białoruskich kolejowych przejść granicznych w Kuźnicy Białostockiej, Czeremsze i Terespolu w 2007 r. – ostatnim roku przed rozszerzeniem Schengen – skorzystało 1 mln 25 tys. podróżnych. W 2008 r. – wraz z uszczelnieniem granicy – liczba ta spadła do 437 tys. Kolejne lata przyniosły dalszy spadek przewozów: w 2010 r. liczba podróżujących pociągami między Polską i Białorusią wyniosła już tylko 362 tys. Wciąż jednak daje to i tak stosunkowo niezły dzienny wynik niemal tysiąca przekroczeń granicy pociągami.

Dla przykładu granicę polsko-słowacką koleją przekracza bowiem średnio tylko 90 osób dziennie – w 2010 r. pociągami między Polską i Słowacją podróżowało łącznie 33 tys. osób. Choć jeszcze w 2007 r. liczba podróży koleją przez granicę polsko-słowacką wynosiła 60 tys. Spadają także przewozy między Polską i Czechami: w 2007 r. przez granicę polsko-czeską pociągami przejechało 202 tys. osób, podczas gdy w 2010 r. już tylko 167 tys. (63 tys. z Polski do Czech i 104 tys. z Czech do Polski).

Żelazna kurtyna na żelaznej drodze

Zupełnie szczątkowy poziom osiągnęły kolejowe przewozy transgraniczne między Polską i Litwą. Jak wynika z danych GUS, w 2010 r. na podróż koleją przez granicę polsko-litewską zdecydowało się 10 tys. osób. Z Polski na Litwę wjechało 4 tys. pasażerów, a z Litwy do Polski – 6 tys. To oznacza, że w ubiegłym granicę polskolitewską w Trakiszkach pokonywało koleją średnio 27 osób dziennie! Średnio 11 pasażerów udawało się z Polski na Litwę, a 16 w odwrotnym kierunku. Przy tak niskich wynikach bez większego ryzyka można założyć, że są dni, gdy koleją z Polski na Litwę przejeżdża wyłącznie maszynista i drużyna konduktorska.

Po boomie lat 90., gdy po upadku PRL-u otwierane były nowe kolejowe przejścia graniczne, obecnie są one głównie zamykane. W ostatnich latach pociągi pasażerskie przestały kursować między innymi przez przejścia Gubin – Guben na granicy niemieckiej, Mieroszów – Meziměsti i Cieszyn – Český Těšín na pograniczu polsko-czeskim, czy Hrebenne – Rawa Ruska oraz Krościenko – Starżawa na granicy z Ukrainą. Na 541-kilometrowej granicy polskosłowackiej z trzech do niedawna czynnych przejść kolejowych (Zwardoń – Skalité, Muszyna – Plaveč i Łupków – Medzilaborce) w ruchu pasażerskim funkcjonuje już tylko jedno – w Zwardoniu. Kursują przez nie dwie pary połączeń na dobę, reszta pociągów – zarówno od strony polskiej, jak i słowackiej – kończy bieg kilkaset metrów przed linią granicy.

Stacja Głuchołazy na Opolszczyźnie – z której kursują czeskie pociągi w kierunku miast Krnov i Jesenik – jest odcięta od polskiej sieci połączeń kolejowych: ruch pociągów na biegnącym z głębi Polski odcinku Nysa – Głuchołazy został bowiem zlikwidowany. Nowoczesne autobusy szynowe międzynarodowego projektu transportowego Trilex – kursujące co godzinę między czeskim Libercem a niemieckim Zittau – po drodze przejeżdżają przez terytorium Polski, ale... nie zatrzymują się.

Koleją na piechotę

Problemem przewozów transgranicznych – obok nieatrakcyjnych międzynarodowych taryf biletowych – jest to, że poszczególne systemy kolejowe nie „spotykają” się ze sobą. Oferty przewozowe po obu stronach granicy zwykle diametralnie się różnią. Widać to między innymi w leżącym na dwóch brzegach Olzy polsko-czeskim Cieszynie. Ze stacji w polskiej części miasta odjeżdża siedem pociągów dziennie, natomiast ze stacji Český Těšín – ponad 80. Dodatkowo – jako że mostem łączącym dworce w polskiej i czeskiej części miasta pociągi przestały kursować – przesiadka oznacza półgodzinny spacer między stacjami.

Położone na dwóch brzegach Nysy Łużyckiej polsko-niemieckie miasto Zgorzelec/Görlitz: z dworca po niemieckiej stronie codziennie odjeżdża 77 pociągów w głąb Niemiec, a na stację Zgorzelec dociera z głębi Polski jedynie 11 połączeń. Z tego mostem między stacjami Zgorzelec i Görlitz kursują tylko trzy pociągi dziennie. Z granicznej stacji Forst odjeżdża 19 pociągów w głąb Niemiec – z Polski docierają zaledwie trzy.

Na granicy polsko-niemieckiej wyniki przewozowe i tak są stosunkowo dobre: choć od 2007 do 2010 r. liczba wyjeżdżających koleją do Niemiec delikatnie się zmniejszyła (ze 199 tys. do 194 tys.), to już w przypadku wjazdów do Polski wyraźnie wzrosła: z 307 tys. do 490 tys. W 2010 r. granicę polsko-niemiecką koleją przekroczyło w sumie 684 tys. pasażerów (czyli przeciętnie 1874 podróży kolejowych dziennie). Mimo to kolej dawno już zostaje w tyle za ruchem lotniczym – w 2010 r. granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej samolotami pokonały 2 mln 832 tys. osób, czyli średnio 7759 pasażerów na dobę – ponad czterokrotnie więcej niż koleją.

Karol Trammer

źródło: Z Biegiem Szyn
Kamil21 - 13-11-2011, 18:34
Temat postu:
Czy ktoś mógłby mi odpowiedź na następujące pytanie:

Jaka była najdłuższa relacja obsługiwana przez Przewozy Regionalne w 10-letniej historii przewoźnika? Dla ułatwienia: chodzi o relację wagonu kursującego w komunikacji międzynarodowej.

Z góry dziękuję za pomoc.
Sunseed - 13-11-2011, 18:36
Temat postu:
A ja proszę o nie podpowiadanie koledze wyżej Very Happy To jest konkurs PKP PR i nie ma ściągania ;p
Kamil21 - 13-11-2011, 18:37
Temat postu:
Chodziło raczej o konsultację. Nie jestem pewien co do mojej odpowiedzi.
siwiutki91 - 13-11-2011, 18:58
Temat postu:
Sunseed napisał/a:
To jest konkurs PKP PR i nie ma ściągania ;p


no już na pewno nie PKP
pospieszny - 13-11-2011, 19:13
Temat postu:
Na pewno to PR-y Mr. Green nie mają 10-ciu lat
gobo007 - 14-11-2011, 08:52
Temat postu:
PR-y powstały 1 października 2001, więc mają już te 10 lat.
Pozdrawiam!
sebek - 13-12-2011, 10:07
Temat postu:
Liczyłem, że nowy rozkład poprawi połączenia międzynarodowe kat. EC i nie tylko. A tymczasem zlikwidowano wagony bezpośrednie Warszawa - Budapeszt na EC Praha i trzeba przesiadać w Ostravie. Czas przejazdu z przesiadką ponad 11 godz. Przed laty Polonia potrafiła w 10h pokonać trasę!
Co do Poloni, skład od nowego rozkładu zmienił zestawienie, zamiast przedziałowej 1klasy, pojawił wagon bezprzedziałowy 152A. Czy to dobre rozwiązanie? Takie wagony, wydaje się, powinny obsługiwać krajowe pociągi EIC, Ex.
"Wawel" Kraków - Hamburg, dalej bez restauracyjnego, skromne zestawienie i czas przejazdu bez rewelacji.
Kilka lat temu, z hucznymi zapowiedziami, zmieniano trasę. Odrzanka rozsypywała, pociąg zaczął jeżdzić przez Legnicę i miało to być super szybkie połączenie. Dziś czasy przejazdu i zestawienie pociągu dalekie od ideału. Taki mocno naciągany EC, pozbawiony dobrych wagonów, porządnego restauranta.
Jedynie pociągi BWE, starają trzymać poziom, w miarę dobry czas przejazdu i odpowiednie wagony, a reszta, czyli południowe EC coraz bardziej odstają. Wydaje się, że w ruchu międzynarodowym na poziomie EC jesteśmy coraz bardziej do tyłu.
pospieszny - 06-06-2012, 13:42
Temat postu:
Od nowego rozkładu jazdy zniknie EC WAWEL na odcinku Wrocław - Kraków Gł. tym samym Kraków straci bezpośrednie połączenie z Berlinem.

Po uruchomieniu dziś BGE stan posiadania w tej ofercie wróci do chwili sprzed jego uruchomienia Sad
maciej49 - 19-06-2012, 11:04
Temat postu: Do Budapesztu
W ciągu ostatnich 2 lat dziesięciokrotnie korzystałem z nocnego połączenia do Budapesztu. Mimo oferty SpartNiht w pierwsze dni tygodnia kuszetka praktycznie pusta. Pozostałe nie dużo więcej.Wagony i obsługa bez zastrzeżeń. Według mojej oceny ceny nie są konkurencyjne w stosunku do innych przewoźników.Przykład Budapeszt-Bar 66Euro/ale w dwie strony/.Proszę na mapie zobaczyć jaka to trasa.
szymon83 - 19-06-2012, 12:10
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
Od nowego rozkładu jazdy zniknie EC WAWEL na odcinku Wrocław - Kraków Gł. tym samym Kraków straci bezpośrednie połączenie z Berlinem.


pospieszny, czy to pewna informacja?
Jeśli tak, to raczej krok do likwidacji tego pociągu...sam Wrocław frekwencji w nim raczej nie zapewni. Bez bezpośredniego połączenia z Niemcami zostają Opole, cała aglomeracja GOP i Kraków. Swoją drogą Kraków nie ma szczęścia do poc. EC. Najpierw poleciał Bem, potem Comenius, teraz Wawel.
tomeeek07 - 22-06-2012, 16:29
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
Od nowego rozkładu jazdy zniknie EC WAWEL na odcinku Wrocław - Kraków Gł. tym samym Kraków straci bezpośrednie połączenie z Berlinem.

Po uruchomieniu dziś BGE stan posiadania w tej ofercie wróci do chwili sprzed jego uruchomienia Sad


Też jestem ciekaw, czy to pewna informacja, czy jakieś spekulacje?
witja - 22-06-2012, 16:41
Temat postu:
Jeżeli takim Wawelem z Krakowa jedzie 15 osób, w Katowicach wsiądzie 10 i do Wrocławia dojeżdża średnio 30 osób, to jak ten pociąg ma się utrzymywać?
mkfilmykolejowe - 22-06-2012, 17:26
Temat postu:
Wiele razy widywałem Wawela w Katowicach i kiepsko z frekwencją może by zmienić godziny pociągu? Np. z Krakowa popołudniu, a powrót np. rano?
szymon83 - 22-06-2012, 19:36
Temat postu:
witja napisał/a:
Jeżeli takim Wawelem z Krakowa jedzie 15 osób, w Katowicach wsiądzie 10 i do Wrocławia dojeżdża średnio 30 osób, to jak ten pociąg ma się utrzymywać?

Mógłby się utrzymać gdyby był realną alternatywą dla TLK, IR czy EIC (Last Minute Wro - Kato za 33 PLN) na trasie Wrocław - Katowice - Kraków. Ale nie ma ulg ustawowych, czas jazdy zupełnie nieatrakcyjny a jedyna "promocja" to tańsza miejscówka... Wróżę raczej skasowanie pociągu od grudnia 2013.
Ciekawe czy BGE się utrzyma...
vbb - 06-08-2012, 22:52
Temat postu:
szymon83 napisał/a:
pospieszny napisał/a:
Od nowego rozkładu jazdy zniknie EC WAWEL na odcinku Wrocław - Kraków Gł. tym samym Kraków straci bezpośrednie połączenie z Berlinem.


pospieszny, czy to pewna informacja?
Jeśli tak, to raczej krok do likwidacji tego pociągu...sam Wrocław frekwencji w nim raczej nie zapewni. Bez bezpośredniego połączenia z Niemcami zostają Opole, cała aglomeracja GOP i Kraków. Swoją drogą Kraków nie ma szczęścia do poc. EC. Najpierw poleciał Bem, potem Comenius, teraz Wawel.


Co do likwidacji, stronie Niemieckiej bardzo zależy na tym pociągu,. Więc likwidacja jest ostatecznością, przynajmniej jeżeli chodzi o DB. Jeżeli chodzi o PKP Intercity to pociąg by już dawno zapewne wyleciał. Spodziewałbym się bardziej nacisków ze strony niemieckiej by pociąg jechał conajmniej do Katowic. Podobno to technicznie niemożliwe (nie da się, tak mi powiedział kolega z DB).

witja napisał/a:
Jeżeli takim Wawelem z Krakowa jedzie 15 osób, w Katowicach wsiądzie 10 i do Wrocławia dojeżdża średnio 30 osób, to jak ten pociąg ma się utrzymywać?


W Katowicach zgadza się wsiadamy często w grupie około 10 osób. W Zabrzu dosiada się z ~5 osób. Kolejna grupa w Gliwicach. Ta wartość 30 osób można łatwo zwiększyć do conajmniej 50. Ale nikomu tak naprawdę na tym pociągu po polskiej stronie nie zależy. Proszę pamiętać, że np. po stronie Niemieckiej dokładało się dwa dodatkowe wagony klasy 2 (nie ujęte w Polskim rozkładzie) i One są praktycznie odrazu pełne. Da się? Da.... infrastruktura, czas jazdy, dopasowanie oferty. I ten pociąg może mieć frekwencję 3 cyfrową. Tylko trzeba chcieć. Przy chęciach to mogłoby być połączenie komercyjne, bez dotowania.
sebek - 12-08-2012, 06:59
Temat postu:
Wawel czasem widuje w Katowicach w obu kierunkach do/z Hamburga i faktycznie frekwencja jest bardzo słaba, czasem dramatyczna. Zależy od dnia, potrafi wsiadać 10 - 15 osób, rzadko więcej. Zwykle do wagonów 2 klasy, a 1 klasa niemal pusta. Pamiętajmy, przed Wawelem jedzie EIC Odra do Wrocławia i ma last minute, czym zachęca pasażerów, choć też z frekwencją nie powala na kolana. Ale gdyby Wawel miał oferte LM, napewno na odcinkach krajowych byłoby lepiej z zapełnieniem.
Ostatnio spotkałem Wafla jak przyjechał z Hamburga do Katowic, wysiadło z 12 osób, do Krakowa pozostało niemal tyle samo w składzie. Szkoda że tak kiepsko z tym zapełnieniem, a pamiętam czasy gdy jeżdziłem Wawelem i była oferta bilet wekendowy, to frekwencja bywała 80-100%. Jeszcze za czasów gdy Wawel w całości był zestawiony z wagonów DB, ale ludzie wsiadali w Katowicach w dużej ilości i jechali do Wrocławia.
Sporo osób przesiadało za dawnych lat z Poloni na Wawel właśnie w relacjach krajowych a teraz mamy brak ofert promocyjnych i Wawel niestety, traci coraz bardziej na zapełnieniu. Dlaczego PKP IC nie ratuje tego pociągu, nie wprowadzi promocji?
Anonymous - 12-08-2012, 20:54
Temat postu:
EC Wawel to tragedia, ten pociag powinien miec taryfe TLK na polskim odcinku, ale takie rozwiazanie IC wymysli dopiero za kilka lat . Masakryczny czas przejazdu i za droga taryfa dobiła juz dawno to polaczenie. Dobrze ze chociaz BGE sie przyjal, widzialem go dzis w Bydgoszczy z tak na oko 30% frekwencja (jak na pociag miedzynarodowy i taryfe E to JEST dobra frekwencja).
vbb - 19-08-2012, 00:57
Temat postu:
Jeżeli chodzi o EC Wawel. To jego niezapełnienie to po prostu nieudolność PKP Intercity m.in. ale i stan torów na wielu odcinkach sieci kolejowej. Z moich znajomych co też podróżują w relacjach GOP <-> Niemcy kilku też przesiadłoby się na taki pociąg. Więc spokojnie można by podwoić frekwencję na tym pociągu. a po długo trwałym zainteresowaniu pociągiem, zapełnienie spokojnie mogło by wynosić blisko 100%, przynajmniej do Katowic.

Pułtuś napisał/a:
EC Wawel to tragedia, ten pociag powinien miec taryfe TLK na polskim odcinku, ale takie rozwiazanie IC wymysli dopiero za kilka lat . Masakryczny czas przejazdu i za droga taryfa dobiła juz dawno to polaczenie. Dobrze ze chociaz BGE sie przyjal, widzialem go dzis w Bydgoszczy z tak na oko 30% frekwencja (jak na pociag miedzynarodowy i taryfe E to JEST dobra frekwencja).

Od nowego rozkładu jazdy pociąg jedzie tylko do Wrocławia i jest skomunikowany z TLK. (szczegóły w odpowiednim wątku) Więc na odcinkuy Kraków - Wrocław - Kraków jest to praktycznie TLK, z tym, że ludzie już prawie wogule nie bedą wiedzieć o istnieniu połączenia z Niemcami. Ostateczne wygaszanie popytu rozpoczęte, Pasażerowie w całej polsce, którzy zazdrościli Eurocity GOPowi, Krakowianom i Wrocławianom mogą być zadowoleni. Przy takiej polityce PKP pociąg jest kandydatem do wycofania, i ostatecznym pozbawieniem dostępu do Niemiec (i dalej) dla południa kraju.
sebek - 22-08-2012, 12:52
Temat postu:
Z Katowic do Wrocławia, będzie też możliwość dojazdu EIC Odra i ok. 30 minut na przesiadke. W obecnej sytuacji i stanie torów Kraków - Katowice, chyba lepiej że pociąg skrócą, choć obawiam, czy za jakis czas, w ogóle powróci do Krakowa, czy całkiem nie wyleci z rozkładów.
Niestety brak krajowych promocji ze względu na kat. EC, zupełnie wykończył Wafla. Kilka lat temu, jeżdziłem Waflem z Katowic do Wrocławia, jako IC wtedy i korzystanie z promocji typu bilet wekendowy, było super sprawą, zresztą sporo osób korzystało na krajowych odcinkach. Frekwencja 80-100% była często spotykana.
Szkoda pociągu, ale jak widać dostęp do wielu EC jest utrudniony zaporowymi cenami i brakiem promocji.
sympatyk - 18-11-2014, 19:29
Temat postu:
Otwarte granice z zamkniętym ruchem.

Dziesięć lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej i siódma rocznica przystąpienia do układu z Schengen to dobry moment, by pokrótce podsumować zmiany w przygranicznym i międzynarodowym transporcie kolejowym. Powodów do świętowania jubileuszu Polski w zjednoczonej Europie zdecydowanie trzeba jednak szukać w innych dziedzinach życia.

Więcej:
http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/otwarte-granice-z-zamknietym-ruchem-46253.html
Victoria - 26-12-2014, 17:02
Temat postu:
Zniknie kolejny pociąg międzynarodowy – do Mińska.

W marcu przestanie kursować nocny pociąg z Warszawy do Mińska. Będzie to kolejny, po kursach z Poznania do Frankfurtu, z Krakowa do Ostrawy i z Wrocławia do Berlina, pociąg odwołany z powodu cięć w budżecie MIR. Choć bezpośrednie połączenie stolic Polski i Białorusi zostanie utrzymane, codzienny sklad do Moskwy oferuje dużo mniej atrakcyjne godziny kursowania.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55225/zniknie_kolejny_pociag_miedzynarodowy_do_minska.html
Noema - 15-01-2015, 23:24
Temat postu:
Pociąg relacji Warszawa-Mińsk tylko do 14 marca. Białoruskie koleje nic o tym nie wiedzą?

http://www.tvp.info/18421748/pociag-relacji-warszawaminsk-tylko-do-14-marca-bialoruskie-koleje-nic-o-tym-nie-wiedza
Beatrycze - 17-01-2015, 13:07
Temat postu:
Koleje Białoruskie chcą utrzymać połączenie z Warszawą

- Koleje Białoruskie (BC) nie chcą likwidacji pociągu z Mińska do Warszawy – informuje Andriej Kaszko, zastępca kierownika sekcji pasażerskiej Kolei Białoruskich.

Według słów Kaszko wciąż toczą się rozmowy mające na celu utrzymanie wygodnego dla Białorusinów połączenia ze stolicą Polski.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22841/Koleje-Bialoruskie-chca-utrzymac-polaczenie-z-Warszawa.html
Arek - 22-01-2015, 11:06
Temat postu:
Dlaczego zlikwidowano połączenia Wrocław – Berlin:

http://inforail.pl/text.php?id=68932
Victoria - 24-01-2015, 10:30
Temat postu:
Pociąg do Mińska nie zniknie? Trwają negocjacje.

Ogłoszenie przez MIiR informacji o planowanej likwidacji nocnego pociągu do Mińska może okazać się przedwczesne. Ministerstwo wycofuje się bowiem z poprzednich komunikatów i twierdzi, że wiążące decyzje w sprawie przyszłości połączenia nie zostały jeszcze podjęte. Trwają bowiem rozmowy z Kolejami Białoruskimi (BCz).

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55497/pociag_do_minska_nie_zniknie_trwaja_negocjacje.html
pawelu - 28-01-2015, 08:57
Temat postu:
Te międzynarodowe połączenia na wschód maiłaby o wiele większe powodzenie i obłożenie gdyby te kraje (Białoruś, Ukraina) były w Unii. Wtedy każdy by tam pojechał nawet turystycznie na weekend. A tak to bilet z Białegostoku do Grodna kosztuje 3 euro więc w sumie śmieszne pieniądze (nawet dobowego biletu w mieście na komunikację za to nie kupisz) ale formalności związane z wyjazdem pochłoną człowiekowi o wiele większe koszty, a i strach czy w ogóle wrócimy stamtąd żywi.
Dlatego moim zdaniem powinniśmy się bardziej skupić na reaktywacji i zwiększaniu liczby połączeń do krajów członkowskich. Przecież aż się prosi już po zakończeniu modernizacji Rail Baltica o bezpośredni, dzienny pociąg z Warszawy do Wilna, zwłaszcza teraz kiedy jeździ tam Polski Bus. Poza tym powinno zostać reaktywowane połączenie do Pragi przez Międzylesie-Lichkov jak wiele lat jeździła "Bohemia", Sam nawet jechałem tym pociągiem w 2000 roku. A teraz kiedy z Warszawy do Wrocławia można zajechać za 3.5 godziny to taki pociąg miałby o wiele większe szanse na utrzymanie.
Warszawę i Kraków np. połączyć jednym składem łączonym we Wrocławiu z Dreznem, Lipskiem i dalej Frankfurtem nawet.
Arek - 28-01-2015, 13:10
Temat postu:
Polska - kolejowo odcięta od świata

Podróż pociągiem przez całą Europę jest zazwyczaj sprawna, aż do chwili dotarcia do... granicy z Polską. W większości krajów nawet nie trzeba sprawdzać połączeń, wystarczy pójść na dworzec, w informacji uzyskać wydruk trasy podróży, szybko kupić bilet i skierować się na peron, bo pierwszy pociąg naszego połączenia odjeżdża już za kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt minut. Dalej w trasie przesiadki następują równie sprawnie – zazwyczaj kolejny pociąg mamy po kilkunastu minutach. Tak jest aż do granicy z Polską. I tu następuje szok: musimy czekać kilka godzin. Bo w Polsce pociągi jeżdżą bardzo rzadko. A do granic i przez nie jeszcze rzadziej.

Więcej:
http://www.czt.org.pl/aktualnosci/kolej/przewozy-pasazerskie/zagraniczne/item/121-polska-kolejowo-odcieta-od-swiata
Anonymous - 29-01-2015, 08:36
Temat postu:
pawelu,
Do krajów unijnych pociągi powinny jeździć z częstotliwością pociągów regionalnych, głupotą jest zatrzymywanie pociągów przed miejscem, zwanym kiedyś granicą. Jak to się ma do swobody podróżowania po Unii? Dziwię się, że nikt się o to nie burzy w Brukseli...
Darthlol - 29-01-2015, 11:42
Temat postu:
dddbb, przede wszystkim chodzi o finanse, jak i również homologację danego taboru, znajomości szlaku przez maszynistów itp.
Anonymous - 29-01-2015, 13:42
Temat postu:
Na homologację rady nie znam, chociaż Czesi podobno byli gotowi puszczać najgorsze nawet jednostki do pierwszej stacji na swoim terenie. Pieniądze łatwo zdobyć zmieniając przepisy ustawy w ten sposób, by pociągi regionalne (finansowane przez marszałków) na odcinku granicznym finansowała Warszawa. A znajomość szlaku to chyba najmniejszy z problemów
Arek - 09-02-2015, 15:04
Temat postu:
Do 28 kwietnia ma kursować międzynarodowy pociąg z Warszawy do Mińska. Nie wiadomo jednak czy połączenie będzie utrzymane po tym terminie.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23120/Pociag-z-Warszawy-do-Minska-do-konca-kwietnia.html
Noema - 27-02-2015, 23:19
Temat postu:
Polska białą plamą na europejskiej mapie kolei

Trasy międzynarodowe są piętą achillesową polskiej kolei. Połączenia z Warszawy do europejskich stolic można policzyć na palcach jednej ręki.

W większości stolic europejskich wystarczy pójść na dworzec i kupić bilet, by po kilkudziesięciu minutach doczekać się na pociąg, który zawiezie nas do Wiednia, Bratysławy, Paryża czy Berlina. W Polsce, jak wylicza Karol Trammer, wydawca i redaktor naczelny pisma „Z Biegiem Szyn”, trzeba czekać godzinami, a często cały dzień.

Czytaj dalej:
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/transport/polska-biala-plama-na-europejskiej-mapie-kolei/1b113
Beatrycze - 03-03-2015, 16:47
Temat postu:
Katastrofalne polsko-niemieckie relacje kolejowe.

W grudnia 2014 roku znikł z trasy Wrocław-Berlin-Hamburg EuroCity „Wawel”. Teraz likwiduje się połączenie Drezno-Wrocław. Planuje się likwidację połączenia Poznań-Frankfurt. Chce temu przeciwdziałać Dietmar Woidke.

Więcej:
http://www.dw.de/katastrofalne-polsko-niemieckie-relacjekolejowe/a-18278880
adamos - 03-03-2015, 18:37
Temat postu:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019397,title,Likwidacja-pociagu-Wroclaw-Drezno-Koleje-Dolnoslaskie-chca-poprawic-sytuacje,wid,17305665,wiadomosc.html

Ciekawe co z tego wyniknie, szczerze mówiąc DB nie powinno robić żadnych problemów, w końcu ten pociąg jedzie po niemieckich torach raptem kilometr sieci im nie zniszczy, tym bardziej, że i tak jest nieużywana na tym odcinku

pytanie tylko na ile to prawda co mówi kd..
sympatyk - 03-03-2015, 20:48
Temat postu:
MIR: będziemy rozwijać połączenia międzynarodowe.

Przygotowania do realizacji Program Polska-Saksonia 2014-2020 oraz omówienie usprawnień w komunikacji kolejowej w układzie transgranicznym było celem spotkania minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z premierem Saksonii Stanisławem Tillichem.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23433/MIR-bedziemy-rozwijac-polaczenia-miedzynarodowe.html
Anonymous - 03-03-2015, 22:53
Temat postu:
Cytat:
MIR: będziemy rozwijać połączenia międzynarodowe.

P.S. W 2115 roku - póki co zwijamy.
Po cholerę są takie konferencje i spotkania, skoro życie pisze odmienne scenariusze?
Arek - 04-03-2015, 12:17
Temat postu:
Rozwój połączeń przez likwidację

W cieniu kolejnych likwidacji połączeń z Niemcami odbyło się spotkanie minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z premierem Saksonii Stanisławem Tillichem. Jakież było nasze zaskoczenie, kiedy na stronie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju przeczytaliśmy, że rozbudowa i modernizacja połączeń kolejowych między obydwoma krajami jest priorytetem zarówno dla Polski, jak i dla Niemiec. Minister zwróciła uwagę, że rozwój komunikacji kolejowej w ruchu międzynarodowym powinien być nieodzownym elementem realizowanego ze środków unijnych i krajowych programu modernizacji infrastruktury oraz taboru kolejowego. Czyżby rozwój przez likwidację połączeń?

Cały tekst:
http://www.inforail.pl/text.php?id=69705
Beatrycze - 04-03-2015, 15:37
Temat postu:
Finansowanie pociągów międzynarodowych kompletnie niewydolne.

Kolejne niespodziewane cięcia w ofercie połączeń poza granice Polski skłaniają do ogólnej refleksji o stanie kolejowej oferty międzynarodowej. System jej finansowania wydaje się w dzisiejszym kształcie absolutnie nieskuteczny, a paradoksalnie rozkład jazdy pociągów zagranicznych stał się o wiele mniej przewidywalny niż tych krajowych.

Rzeczywistość, w której żyjemy od wczoraj – przynajmniej w kwestii kolei międzynarodowej – jest cokolwiek niepokojąca. Otóż od niedzieli nie ma takiej polskiej granicy, na której w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat nie zlikwidowano by któregoś z kolejowych pasażerskich przejść granicznych. Do Obwodu Kaliningradzkiego nie wjedziemy już przez Braniewo, na Litwę – przez Trakiszki (przynajmniej teoretycznie tymczasowo), na Białoruś przez Czeremchę, na Ukrainę przez Krościenko, na Słowację przez Łupków, do Czech przez Cieszyn i Chałupki, wreszcie – do Niemiec przez Zgorzelec.

Czytaj dalej:
http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/finansowanie-pociagow-miedzynarodowych-kompletnie-niewydolne-47996.html
sympatyk - 06-06-2015, 18:08
Temat postu:
Polsko-niemieckie rozmowy o kolejowej współpracy.

Współpraca bilateralna w zakresie połączeń kolejowych oraz utrzymania bezpieczeństwa na drogach to najważniejsze tematy rozmów minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z niemieckim ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej Alexandrem Dobrindtem, które odbyły się wczoraj, 9 marca.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23517/Polsko-niemieckie-rozmowy-o-kolejowej-wspolpracy.html

---

Wkrótce zmiana przepisów o przewozach pasażerskich.

Tylko do 15 czerwca obowiązywać będą przepisy art. 29a ustawy o transporcie kolejowym lub realizacja przewozów odbywa się we współpracy z przewoźnikami zagranicznymi – poinformował Urząd Transportu Kolejowego.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24564/Wkrotce-zmiana-przepisow-o-przewozach-pasazerskich.html
soad - 24-06-2015, 11:52
Temat postu: ruch na granicy
http://www.rynek-kolejowy.pl/58183/ks_przywroca_ruch_na_przejsciach_w_cieszynie_i_chalupkach.html
MK_Wro - 24-06-2015, 12:05
Temat postu:
sympatyk napisał/a:
Polsko-niemieckie rozmowy o kolejowej współpracy.

I tak gadaja i gadaja... a cale poludnie Polski nie ma *ani jednego* polaczenia z Niemcami. Ani Wroclaw, ani Krakow, ani nawet Zgorzelec.

Rece opadaja.
Beatrycze - 19-02-2016, 16:11
Temat postu:
Pociąg Wrocław – Praga najwcześniej za dwa lata.

PKP Intercity ma zamiar uruchomić połączenie międzynarodowe łączące Wrocław z Pragą, ale najwcześniej taki scenariusz może zostać zrealizowany w rozkładzie jazdy 2017/2018. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie widzi przeszkód, by połączenie mogło zostać uruchomione na zasadach komercyjnych.

Od kilku lat pojawiają się deklaracje o chęci uruchomienia pasażerskiego międzynarodowego połączenia kolejowego łączącego Wrocław z Pragą. Informacje pojawiały się zarówno ze strony PKP Intercity jak i z dawnego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Dzisiaj Dolny Śląsk pozbawiony jest pociągów międzynarodowych uruchamianych przez PKP Intercity. Przypomnijmy: w grudniu 2014 roku zawieszono kursowanie EuroCity „Wawel”, który po skróceniu relacji (pierwotnie Kraków – Wrocław – Hamburg), rozpoczynał i kończył bieg we Wrocławiu.

PKP Intercity wyraziło wolę uruchomienia pociągu z Wrocławia do Pragi. Aby dzisiaj przemieścić się koleją na tej trasie, konieczna jest co najmniej jedna przesiadka w Dreźnie (Dresden HBF), Pardubicach (Pardubice hl.n.) lub w miejscowości Uście nad Orlicą (Ústí nad Orlicí).

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pociag-wroclaw--praga-najwczesniej-za-dwa-lata-75477.html
Anonymous - 19-02-2016, 22:34
Temat postu:
Cytat:
MIB nie widzi przeszkód dla uruchomienia takiego połączenia przez PKP Intercity SA jako działalności komercyjnej – powiedziała Elżbieta Kisil.

Dobroć ministra nie zna granic...
Arek - 20-04-2016, 15:04
Temat postu:
MIB chce pociągów na Litwę.

Ministerstwo Infrastruktury negocjuje ze stroną litewską możliwość uruchomienia pociągów z Warszawy na Litwę przez Białystok i Suwałki. Na razie jednak Litwini nie są tym zainteresowani, w związku z czym uruchamiane są połączenia międzywojewódzkie do Suwałk.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/mib-chce-pociagow-na-litwe-76279.html
Victoria - 04-12-2016, 14:42
Temat postu:
Wielka porażka ministra Adamczyka: Niemcy kasują nasz "Pociąg do Europy".

11 grudnia wraz ze zmianą kolejowych rozkładów jazdy w całej Europie zakończy kursowanie pociąg EuroNight Jan Kiepura, polskie kolejowe okno na Zachód. Po raz pierwszy od 1946 r. polskie wagony nie wyjadą za Berlin.

Likwidacja nastąpi z powodu kasowania nocnych pociągów przez koleje niemieckie Deutsche Bahn. Dzięki jednak aktywności innych kolei, które pierwotnie miały utracić nocne połączenia z Niemcami, udało się utrzymać połączenia z Austrii, Szwajcarii, Włoch, Czech, Słowacji i Węgier. Straci je praktycznie tylko Polska.

Więcej:
http://www.czt.org.pl/aktualnosci/kolej/przewozy-pasazerskie/polska/intercity/wielka-porazka-min-adamczyka-niemcy-kasuja-nasz-pociag-do-europy
Marcel Štancl - 04-12-2016, 15:03
Temat postu:
Likwidacja nastąpi z powodu kasowania nocnych pociągów przez koleje niemieckie Deutsche Bahn?

Ponowu bede jezdzic nocny Praha - Linz - Zurich/Munchen udiwujes mnie ze bez wagonow PKP.
Anonymous - 05-12-2016, 06:41
Temat postu:
Witam, kierunek Wrocław - Praga nie zapewni potoku podróżnych dla połączenia komercyjnego, jeszcze nie tak dawno kursowało reggio i generowało nie wielki ruch, ale wystarczy lektura rozkładu sieciowego z lat np 77 - 80 i mamy odpowiedź Gdynia - Praga , Warszawa - Praga i słynny Moskwa - Praga. No chyba, że uruchamiamy kierunek dla udowodnienia jego nie opłacalności ... a to powodzenie gwarantowane.
Anonymous - 05-12-2016, 09:06
Temat postu:
A kiedy w ogóle kursowało regio na całej linii z Wrocławia do Pragi?
Takie połączenie to nie tylko pasażerowie kursujący na całej trasie, ale i na poszczególnych odcinkach. Gdyby IC wspólnie z CD uruchomiło dofinansowane połączenie z przyzwoitą prędkością, poza Kłodzkiem zatrzymujące się w Bystrzycy i Międzylesiu, z wyjazdami z Wrocławia i Pragi koło 6:00 i 17:00, to pewnie z chęcią skorzystaliby z niego także turyści i mieszkańcy południowej części województwa. A o pasażerów po stronie czeskiej bym się nie martwił.
Anonymous - 05-12-2016, 13:03
Temat postu:
http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,13909815,Wroca_pociagi_Wroclaw___Praga__Jest_porozumienie_z.html

link z informacją kiedy odjechał ostatni pociąg przewozów regionalnych do Pragi ja nim wracałem z Kłodzka w 2009 roku, więc wiem o czym piszę.
Anonymous - 05-12-2016, 13:52
Temat postu:
To, że to był pociąg Przewozów Regionalnych nie oznacza, że był to pociąg regio (wówczas osobowy). "PeeRy" prowadziły pociągi pospieszne. I też wiem co piszę Smile
Anonymous - 05-12-2016, 14:08
Temat postu:
dddbb napisał/a:
To, że to był pociąg Przewozów Regionalnych nie oznacza, że był to pociąg regio (wówczas osobowy). "PeeRy" prowadziły pociągi pospieszne. I też wiem co piszę Smile


pisząc reegio miałem na myśli przewozy regionalne , a co oznacza PeeRy nie wiem. Mr. Green
Anonymous - 05-12-2016, 14:30
Temat postu:
Co masz na myśli, to ciężko mi domniemywaćSmile Pociągi "regio" to dawne osobowe, a takich na trasie aż do Pragi nie było. PR / PeeRy - Przewozy Regionalne Smile
Desiro2 - 05-12-2016, 14:48
Temat postu:
Pospieszny "Anastazja Skopowska" z Pragi do Wrocławia kursował przez Hradec Kralove, Letohrad,Lichkov jako POSP a nie osobowy, było to jeden z dwóch z wielką pompą uruchamianych połączeń (po modernie i elektryfikacji odcinka Lichkov-Międzylesie). Były to jedyne pośpiechy które uchowały się w PRach po wrogim przejęciu ich przez PIC.
Anonymous - 05-12-2016, 14:49
Temat postu:
dddbb napisał/a:
Co masz na myśli, to ciężko mi domniemywaćSmile Pociągi "regio" to dawne osobowe, a takich na trasie aż do Pragi nie było. PR / PeeRy - Przewozy Regionalne Smile


we wskazanym artykule redaktor wyraźnie pisze o ostatnim pociągu przewozów regionalnych do Pragi ani ja ani artykuł nie pisze o kategorii pociągu pozdrawiam Razz
Anonymous - 06-12-2016, 09:06
Temat postu:
Nie do końca, pisałeś
Cytat:
kierunek Wrocław - Praga nie zapewni potoku podróżnych dla połączenia komercyjnego, jeszcze nie tak dawno kursowało reggio i generowało nie wielki ruch

A regio to pociągi osobowe i do tego, a nie do artykułu się odnosiłem.
A wracając do tematu: pospieszne Wrocław - Praga zlikwidowano 7 czy 8 lat temu, a to szmat czasu. Dużo się od tego czasu zmieniło, kolej zaczęła odzyskiwać pasażerów. Powinny wrócić dwie pary, fajnie jakby jedna z nich była nocna z Polski, przynajmniej w sezonie (Gdynia - Wrocław - Kudowa / Praga)
Marcel Štancl - 02-02-2017, 19:21
Temat postu:
I zrobiesz nowej linije Kudowa Zdroj - Náchod - Česká Skalice? Wasze kochane panstwo usunulo tory do Czech!
Anonymous - 02-02-2017, 22:31
Temat postu:
Oczywiście, że chodziło mi o wagony rozdzielane w Kłodzku. Rozumiem, że Wasze kochane państwo tory z Nachodu do polskiej granicy trzyma w gotowości?
Marcel Štancl - 03-02-2017, 12:05
Temat postu:
Nikdyc tam niebyles? Kudowa z Zdroj - Náchod jest bez tórow!
Anonymous - 03-02-2017, 17:53
Temat postu:
Halo! Rozdzielane w Kłodzku, czyli:
Polska - Kłodzko - Kudowa
Polska - Kłodzko - Międzylesie - Czechy
Co Nachod ma do tego?
Marcel Štancl - 03-02-2017, 19:32
Temat postu:
Międzylesie - Czechy mogliwe , Kudowa - Nachod byla czinna linija za Niemcow.
tender - 05-02-2017, 19:51
Temat postu:
Marcel Štancl napisał/a:
Kudowa - Nachod byla czinna linija za Niemcow.
Ścisle biorąc była czynna trochę dłużej:
Cytat:
W pierwszych powojennych dniach wysłano z Náchodu do Kudowy lokomotywę po wagony potrzebne do uruchomienia ruchu pasażerskiego, a to - jak wiemy - nigdy jednak nie nastąpiło. Trasą przejechało jeszcze 10 pociągów towarowych wiozących płody rolne z Górnego Śląska i tak zakończyła swój krótki żywot ta linia. Nie pomogło nawet zbudowanie nowego nasypu na czeskiej stronie. Ostatnie informacje, dające jeszcze nadzieję na uruchomienie regularnych pociągów pochodzą z 15 III 1946. Jednak już rok później, w 1947 roku, oddział wojska z Pardubic zdemontował torowisko oraz rozsypujący się drewniany most, przypieczętowując tym samym koniec linii.

http://www.kolej.one.pl/~halski/przejscia/kudowa/kudowa.html
Beatrycze - 27-05-2019, 13:27
Temat postu:
Do Niemiec tak łatwo pociągiem nie dojedziesz.

Iwona Budych, prezes Stowarzyszenia Polsko-Niemiecka Kolej Pasażerska, mówi o problemach z pociągami do Niemiec.

Więcej:
https://gazetawroclawska.pl/do-niemiec-tak-latwo-pociagiem-nie-dojedziesz/ar/c1-14147689
Victoria - 16-11-2019, 21:50
Temat postu:
PKP Intercity rozmawia z Litwą o połączeniach dalekobieżnych

Czy po pięciu latach przerwy wrócą międzynarodowe pociągi dalekobieżne Polska – Litwa? PKP IC analizuje obecnie możliwość uruchomienia kursów do tego kraju. Wciąż nie zapadły jednak żadne wiążące decyzje.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-intercity-rozmawia-z-litwa-o-polaczeniach-dalekobieznych-94386.html
Groźny Fanatyk - 22-12-2019, 22:38
Temat postu:
Analizuje? Hehe, no to na jakiekolwiek merytoryczne konkluzje poczekamy do lata. Ja już znam te ich "analizy".
sympatyk - 24-03-2020, 14:43
Temat postu:
Polski rynek kolejowy otwarty na międzynarodową konkurencję.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o transporcie kolejowym, zakładającą m.in., że krajowy rynek kolejowych przewozów pasażerski zostanie otwarty na międzynarodową konkurencję z innych państw członkowskich UE.

Więcej:

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/polski-rynek-kolejowy-otwarty-na-miedzynarodowa-konkurencje,159495.html
Ralny - 04-09-2020, 19:10
Temat postu:
Europa odbudowuje kolej międzynarodową. A Polska?

– Kraje członkowskie Unii Europejskiej stawiają na kolej – podkreśla posłanka Paulina Matysiak, wskazując przede wszystkim na postępującą odbudowę połączeń międzynarodowych. W interpelacji do Ministra Infrastruktury pyta o polskie plany w tym zakresie. W odpowiedzi ministerstwo wskazuje, że na razie przedłuży trasę pociągu IC Wawel do Berlina. Nie wiadomo, dlaczego został wstrzymany ruch kolejowy na Białoruś i Ukrainę.

Czytaj więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/europa-odbudowuje-kolej-miedzynarodowa-a-polska-98444.html
Marcel Štancl - 05-09-2020, 09:54
Temat postu:
Czy kiedykolwiek będzie bezpośredni pociąg Drezno - Wrocław?
Krog - 05-09-2020, 14:37
Temat postu:
Cytat:
Paulina Matysiak, wskazując przede wszystkim na postępującą odbudowę połączeń międzynarodowych. W interpelacji do Ministra Infrastruktury pyta o polskie plany w tym zakresie.

Ta posłanka zachowuje się jak każda lewicówka lub komunistka, tj. dać ludziom z wybranych grup co chcą a pieniądze na to z kredytu, który będą spłacać wszyscy, także ci , którzy nie mają dostępu do kolei pasażerskiej. Podobnie myśli PiS ale chyba zreflektował się i zaczyna oszczędzać.
Pociągi na Ukrainę z Polski nie jeżdżą bo są bardzo nierentowne. Oczywiście ze względu na poprawność polityczną utrzymuje się w tajemnicy, że to Polska finansowała te połączenia a Ukraina jak zwykle chciałaby i obiecuje ale nie płaci.
Ponosimy różne koszty Ukraińców w Polsce. Te znane i te mniej znane. Chociażby 500+ dla Ukraińców ale też koszty porodów zarobkowych akuszerek ukraińskich w Polsce. To już wystarczy.
Victoria - 12-01-2021, 20:32
Temat postu:
Nowe połączenie Wilno – Warszawa przesunięte w czasie. Miało wyruszyć w II połowie 2021 roku

PKP Intercity we wrześniu 2020 roku podpisało list intencyjny z Kolejami Litewskimi dotyczący uruchomienia nowego połączenia relacji Warszawa – Wilno. Pierwszy pociąg miał wyruszyć w drugiej połowie 2021 roku, ale termin ten został przesunięty.

Więcej:
https://www.nakolei.pl/nowe-polaczenie-wilno-warszawa-przesuniete-w-czasie/
Victoria - 27-04-2021, 18:37
Temat postu:
Litewska kolej planuje pociąg do Warszawy. Chce połączyć trzy stolice

Litewscy kolejarze planują "jak najszybciej" uruchomić pociąg łączący ich stolicę z Warszawą. Niewykluczone, że skład dojeżdżałby również do łotewskiej Rygi. Podobny pomysł rozważały w zeszłym roku polskie PKP Intercity, jednak odłożono go z powodu epidemii. Na razie nie jeżdżą też składy regionalne komunikujące Białystok z Kownem.

Więcej:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-04-27/litewska-kolej-planuje-pociag-do-warszawy-chce-polaczyc-trzy-stolice/
Victoria - 25-09-2021, 21:06
Temat postu:
Samoloty na tory: czy nocne pociągi zmienią to, jak podróżujemy po Polsce i Europie?

W Europie coraz częściej mówi się o zastąpieniu krótkodystansowych lotów nocnymi pociągami z powodów związanych z ochroną środowiska i redukowaniem emisji. Powstają więc nowe połączenia. Sprawdzamy, czy Polska nadąża za tym trendem (i dlaczego, niestety, nie).

Więcej:
https://300gospodarka.pl/analizy/nocne-pociagi-w-polsce-i-europie
Atoman - 26-09-2021, 14:12
Temat postu:
Brakuje europejskiej mentalności. Oczywiście można by było stworzyć szerszą siatkę połączeń nocnych, ale pytanie brzmi "dla kogo?" Ludzie są zachwyceni, jak jadą w przedziale nad morze w TLK. Na co im pociąg w Europę? Jak za granice, to Flixbus lub Ryanair i tyle. Obserwuje się dziwne zachowanie społeczne, że Polska to swoje, a za granicą to już coś innego i, jeśli już jechać, to ogólnie trudniej dojechać. Musi być albo niemiecki Flix, albo "wielka podróż" samolotem. A prawda taka, że gdyby ludzie myśleli bardziej w kategoriach Europy, a nie Polski, a więc czuli się obywatelami Europy, a nie tylko swojego podwórka, to byłaby szeroka siatka połączeń europejskich: szybkich dziennych i nocnych na dalekie odległości. Tyle, że pociąg w zamysłach "polskiej ludzkości" to zawodny środek transportu i przede wszystkim opóźniony, stary, niewygodny, przepełniony i kursujący zazwyczaj do Przemyśla. Taka jest prawda. Promowane są nieudane Combo, wielka dostępność plus i inne bzdury, krzyki są o postoje w Brzegach, a nikt nawet nie spojrzy jak to się robi w "ogarniętych kolejach". Nie ma żadnej strategii, a co chwila ktoś o coś ma pretensje. Typowe. Polska wykazuje zero sprytu i wyprzedzania innych w myśleniu. Propagandą i samym gadaniem nic się nie osiągnie i w konsekwencji jaka władza, taki lud. Europa odjeżdża i będzie odjeżdżać, skoro samemu ma się focha na Europę, tworzy się sztuczne bariery i nie ma się ambicji. Do tego nie ma żadnej integracji z Europą, choćby w numeracji pociągów. Nightjet wszędzie jedzie jako NJ 456/457, tylko tu musi mieć swoje jedyne słuszne polskie numery. O czym więc my mówimy? Wiecznie tylko jakieś "ale", ale brak motywacji, aby to zmienić, bo lud i tak zachwycony, że przyjedzie TLK i pojedzie 80 km w 2 godziny na Stonce. Można by było zniwować granice, jeździć i czuć się jak u siebie w domu. Tymczasem skoro większości to nie jest potrzebne i wystarcza tłuczenie się w nocnych TLK, to pozostaje liczyć na to, że po ambitnych przyjadą inni, z zagranicy. Wnioskując, perspektywy rozwoju polskich pociągów nocnych europejskich są słabe na własne życzenie "samowystarczalnego" narodu, który najchętniej do końca świata i o jeden dzień dłużej jeździłby nocnym TLK przez Brzeg, najlepiej na 10 wagonach 111A, bo to jedyna słuszna kolej. Europejskie pociągi najwyżej byłyby do robienia im zdjęć, ale do jazdy? W życiu. Tak więc mental to najważniejszy problem, a zarazem prawdopodobnie nie do rozwiązania w bliskiej perspektywie.
Ralny - 21-10-2021, 12:53
Temat postu:
Trwają rozmowy polsko-litewskie, aby w 2022 roku wystartował pociąg Warszawa – Wilno

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk spotkał się z ministrem transportu i łączności Litwy, Mariusem Skuodisem. Poruszono tematy dot. linii Rail Baltica, ale także połączenia Wilno – Warszawa.

Czytaj więcej:
https://www.nakolei.pl/trwaja-rozmowy-polsko-litewskie-aby-w-2022-roku-wystartowal-pociag-warszawa-wilno/
Victoria - 03-11-2021, 15:13
Temat postu:
Połączenie Warszawa – Wilno nie wcześniej niż czerwiec 2023 roku. Z powodu braku spalinowej lokomotywy

Jednak nie doczekamy się w najbliższym czasie połączenie Warszawa – Kowno – (przesiadka) – Wilno. Brakuje spalinowego taboru po stronie litewskiej, a jak informują Litwini dostępną spalinową jednostkę będą mieli dopiero w czerwcu 2023 roku.

Więcej:
https://www.nakolei.pl/polaczenie-warszawa-wilno-nie-wczesniej-niz-czerwiec-2023-roku-z-powodu-braku-spalinowej-lokomotywy/
Victoria - 23-11-2021, 08:16
Temat postu:
GRANICA MOŻLIWOŚCI

Między Polską a Ukrainą – po półtorarocznym zamknięciu kolejowej granicy – znów kursują pociągi. Popyt na podróże między dwoma krajami jest ogromny, ale kolej ma problem z jego wykorzystaniem. I wcale największym kłopotem nie jest to, że w Polsce rozstaw szyn to 1435 mm, a w Ukrainie 1520 mm.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs116.pdf
Beatrycze - 25-11-2021, 15:06
Temat postu:
Bezpośredni pociąg Warszawa - Paryż! Już za dwa lata

PKP Intercity współpracuje z zagranicznymi spółkami kolejowymi w kierunku rozwoju połączeń międzynarodowych. Już za dwa lata może ruszyć bezpośredni pociąg z Warszawy do Paryża.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/bezposredni-pociag-warszawa--paryz-juz-za-dwa-lata-105529.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group