INFO KOLEJ - forum kolejowe

Praca i nauka - Rekrutacja na stanowisko maszynisty w PKP IC

kms - 30-10-2011, 18:01
Temat postu: Rekrutacja na stanowisko maszynisty w PKP IC
PKP Intercity poszukuje pracownika na stanowisko:

Maszynista pojazdu trakcyjnego


Miejsce pracy:
Obszar działania Zakładów w Spółce PKP Intercity SA

Wymagania:
- wiek – ukończone 20 lat,
- niekaralność za przestępstwo umyślne,
- wykształcenie co najmniej średnie,
- spełnianie warunków zdrowotnych – fizycznych i psychofizycznych określonych odrębnymi przepisami,
- umiejętność pracy w warunkach stresowych,
- odpowiedzialność i zdecydowanie.

Oferujemy:
- zatrudnienie na czas szkolenia w celu uzyskania pełnych uprawnień maszynisty pojazdu trakcyjnego oraz opłacenie kosztów szkolenia na licencję maszynisty,
- zatrudnienie na stanowisku maszynisty pojazdu trakcyjnego po uzyskaniu uprawnień wymaganych w odrębnych przepisach.

Forma kontaktu:

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV (mile widziany również list motywacyjny) do dnia 15.11.2011r. na adres odpowiedni dla Zakładu:

rekrutacja.centralny@intercity.pl.
rekrutacja.poludniowy@intercity.pl
rekrutacja.polnocny@intercity.pl
rekrutacja.zachodni@intercity.pl

Prosimy o wpisanie w tytule maila nazwę stanowiska.

W aplikacji prosimy zawrzeć klauzulę o ochronie danych osobowych.

Informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi Kandydatami.

PS. W Zakładce Centralnym trwa ponadto rekrutacja na stanowisko:
Pomocnik maszynisty pojazdu trakcyjnego (trakcja elektryczna, elektryczno-spalinowa). Zgłoszenia do 15.11.2011 r. również pod powyższy adres.
jubikej - 02-11-2011, 16:22
Temat postu:
wie ktoś ile zarabia się na rękę w trakcie szkolenia??
miniTom - 03-11-2011, 23:09
Temat postu:
Czy do pracy na stanowisku maszynisty nadal jest wymagane wykształcenie średnie techniczne?
Bo widzę że w ogłoszeniu jest mowa tylko o co najmniej średnim.

Pozdrawiam
Szociu - 04-11-2011, 06:42
Temat postu:
miniTom napisał/a:
Czy do pracy na stanowisku maszynisty nadal jest wymagane wykształcenie średnie techniczne?
Bo widzę że w ogłoszeniu jest mowa tylko o co najmniej średnim.

Pozdrawiam

Nie, na licencję nie jest wymagane wykształcenie techniczne, ale pewnie w trakcie rekrutacji będą wybierać w pierwszej kolejności osoby po kierunkach technicznych związanych z koleją, czy elektrycznością.
jubikej - 04-11-2011, 12:09
Temat postu:
ktoś z forum do północnego wysyła?? ja to niebawem zrobie Smile
Anonymous - 05-11-2011, 02:17
Temat postu:
Cytat:
- wiek – ukończone 20 lat,


Cholera, dopiero w lutym... Evil or Very Mad
siwiutki91 - 05-11-2011, 08:45
Temat postu:
toż już masz prace:P jeszcze Ci mało Smile
sheva17 - 05-11-2011, 14:49
Temat postu:
Sam widzi, że z KŚ to chleba nie będzie Very Happy .
SU45-034 - 05-11-2011, 18:41
Temat postu:
Pozbyli się wielu młodych, wyszkolonych ludzi znających pracę, z doświadczeniem, a teraz będą przyjmować z ulicy prosto na maszynistę. Niedługo będzie strach do pociągu wsiadać. Trochę to krzywdzące, dużo ludzi wybrało technikum, bo widziało swoją przyszłość za nastawnikiem. Ile lat niektórzy musieli siedzieć na warsztacie i jeździć za pomocnika, żeby przejść na prawą stronę? Lepiej o tym nie pisać, bo brak słów.
sheva17 - 06-11-2011, 02:06
Temat postu:
Bardzo dobrze, że PKP IC stawia na młodych. Za kilka lat gdy większość maszynistów poszłaby na emeryturę nie będzie komu jeździć. Poza tym młodzi mają lepszy wzrok, szybszą reakcję, więc jeśli mam się kogoś bać to prędzej dziadka na loku a nie młodego faceta. Jasne, że muszą nabrać doświadczenia dlatego będą teraz się szkolić. PKP CARGO chętnie przyjęło wiekowych maszynistów z PKP IC przerażonych odebraniem dodatków, ciekawe kto w CARGO za kilka lat będzie jeździł. W PKP IC ta wymiana pokoleniowa się opłaci a CARGO za kilka lat obudzi się z ręką w nocniku. PKP IC kadrę wyszkoli i zapewni sobie obsługę na lata. Szantaż związków się nie udał, chyba pierwszy raz w życiu z działania PKP IC jestem zadowolony.
Szociu - 06-11-2011, 09:01
Temat postu:
PKP Cargo nie zostanie z ręką w nocniku, wręcz przeciwnie - było szybsze od Intercity i wpadło na lepszy pomysł, wypłaca w 4 klasie technikum stypendia swoim przyszłym maszynistom (tzw. lojalka).
sheva17 - 07-11-2011, 00:19
Temat postu:
A PKP IC nikomu nic nie płaci a i tak zgłoszeń są już setki.
jubikej - 07-11-2011, 10:42
Temat postu:
ja wysłałem a co tam zobaczymy Smile
M. - 07-11-2011, 11:24
Temat postu:
Sheva 17 a do czego są setki zgłoszeń w IC? Do odejścia z tej prestiżowej firmy? Ponoć akcja 1/5 etatu dla tych co odeszli nawet się nie powiodła to chyba o czymś świadczy skoro ruch jest tylko w jedną stronę. A od momentu zatrudnienia do chwili gdy zasiądzie się za nastawnikiem sporo czasu upłynie.Wielu zapaleńców rozczaruje się już na wstępie brudny kanał,mizerna kasa,fatalna organizacja pracy. Tak na moje oko jak z każdej 10 nowicjuszy zostanie 1 to będzie to sukces.Rekrutacja na stołek maszynisty wisi już na stronie IC przyjamniej rok i jakoś chętnych nie widać, wśród tych czynnych zawodowo maszynistów krąży opinia,że do obozu pracy to idzie się w ostateczności. Dopóki ktoś w IC nie wpadnie na pomysł radykalnej zmiany systemu wynagradzania to w tej firmie zawsze będą braki kadrowe.
jubikej - 07-11-2011, 11:27
Temat postu:
wcześniejsze ogłoszenie było ale juz dla osob z uprawnieniami :]
EP07Budyn - 07-11-2011, 12:46
Temat postu:
@M.

Jednak nie masz racji. W tej chwili w samej Warszawie trwa już kurs na pomocnika i chyba w sumie ze 30 osób się szkoli. Do 15 listopada trwa kolejny nabór na kolejny kurs. Już dużo młodych chłopaków się zgłosiło. Tak więc mam nadzieję że niedługo nie będziemy narzekać na braki kadrowe. Ilu z nich zostanie w tej pracy to się okarze w przyszłości. Z mojego kursu pomocnikowskiego w latach 80-tych z 30-tu chłopa zostało nas w tej chwili 3 którzy jeździmy za maszynistów. A co do naboru to niestety. Zdarzyło się kilka przypadków którym kanał nie odpowiadał bo myśleli że od razu wsiądą na lokomotywę i zaczną jeździć. Sporo chętnych nie przeszło wstępnych badań lekarskich głównie wzrok (komputery) i słuch ( powszechne słuchawki w uszach) i to niestety u młodych ludzi.
Anonymous - 07-11-2011, 13:20
Temat postu:
@EP07Budyn, jak wyglądają te badania (wzrok i słuch)? No i co mnie jeszcze nurtuje - czy tablice ishihary w dalszym ciągu są obowiązkowe do przejścia?
en57-2000 - 07-11-2011, 13:22
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
A PKP IC nikomu nic nie płaci a i tak zgłoszeń są już setki.



Skąd wiesz, że zgłoszeń są już setki? Pracujesz w dziale rekrutacji w IC czy to tylko takie twoje niesprawdzone przypuszczenia?
przewoz - 07-11-2011, 15:26
Temat postu:
Cytat:
Jednak nie masz racji. W tej chwili w samej Warszawie trwa już kurs na pomocnika i chyba w sumie ze 30 osób się szkoli.


Bardzo dobrze, bo ostatnio znowu trafiam na pociągi, które "z przyczyn technicznych" jadą wolniej. A przyczyną techniczną jest brak pomocnika.
M. - 07-11-2011, 15:32
Temat postu:
@mk1992
Badania standard w tym przypadku audiogram ucho prawe i lewe itd,a u okulisty ja najbardziej lubię tę książkę z tą masą kolorowych kropeczek gdzie ukryte są liczby które trzeba odczytać. Teraz to badania są pikuś na któryś z kolei okresowych u okulisty spędziłem godzinę panie przegnały mnie po wszystkich urządzeniach do badania wzroku jakie miały na wyposażeniu. Te tablice których co poniektórzy panicznie się boją to pestka.
maras - 08-11-2011, 18:51
Temat postu:
Rzeczywiście trzeba mieć końskie zdrowie żeby móc liczyć na stanowisko maszynisty. Ale za kilka lat nie będą mieć wyjścia i zmniejszą wymagania.Pokolenie komputerowców już o to zadba Śmiech
katowicer - 08-11-2011, 19:01
Temat postu:
Wzrok jest najważniejszy. Co prawda nie noszę okularow ale i tak odpadlem z kretesem.
miniTom - 08-11-2011, 19:10
Temat postu:
katowicer napisał/a:
Wzrok jest najważniejszy. Co prawda nie noszę okularow ale i tak odpadlem z kretesem.


Można wiedzieć, dlaczego kolega odpadł?
katowicer - 08-11-2011, 20:36
Temat postu:
Ponieważ nie mam sokolego wzroku, ani znajomości, które mają obecni maszyniści z moją kategorią wzroku. Bo zdarza sie, że mają dużo gorszy. No ale oni "już jeźdżą".
pospieszny - 08-11-2011, 20:51
Temat postu:
Spokojnie, to jest rekrutacja....
Z wiekiem dla pracujacych wymagania zgodnie z S1 są według łagodniejszych kryteriów i nic tu nie mają znajości.
Exsimus - 09-11-2011, 16:17
Temat postu:
Na dzień dobry.

MASZYNISTA - 1 kategoria wzroku i słuchu
KONDUKTOR - 1 lub 2 kategoria wzroku (nie wiem jak to jest w dioptriach) i 1 kategoria słuchu.
Piotros90 - 16-11-2011, 17:56
Temat postu:
rekrutacja zakończyła się w dniu wczorajszym, wiadomo coś już w tej sprawie, do kogoś z was odzywali się?
mannek - 16-11-2011, 18:00
Temat postu:
Dzisiaj miałem telefon z zakładu centralnego rozmowę mam w poniedziałek.
Anonymous - 16-11-2011, 18:21
Temat postu:
mannek, przepraszam, że zapytam. Miałeś do czynienia kiedyś już z tym stanowiskiem albo ogólnie z pracą na kolei? Masz kwalifikacje, wykształcenie? Czy jesteś z tego tematu ,,zielony''?
Piotros90 - 16-11-2011, 18:33
Temat postu:
Mam jeszcze jedno pytanie, wiadomo w ogóle ile etatów jest do obsadzenia ?
mannek - 16-11-2011, 18:34
Temat postu:
Można powiedzieć że z koleją jestem związany od małego... Do czynienia z tym stanowiskiem miałem już w wieku 6 lat. Co to kwalifikacji jestem na ostatnim semestrze studiów o specjalności elektroenergetyka trakcyjna, poza tym w wakacje miałem praktyki w KM.
A co do etatów to w stolicy są poważne braki kadrowe praktycznie w każdym mc maszyniści robią nadliczbowe.
Zobaczymy co ciekawego mi zaproponują...
Anonymous - 16-11-2011, 18:45
Temat postu:
To miałeś asy w rękawie. Ja studiuję mechatronikę, ale dopiero III semestr.
pospieszny - 16-11-2011, 18:51
Temat postu:
Cytat:
Dzisiaj miałem telefon z zakładu centralnego rozmowę mam w poniedziałek

Życzę dużo zdrowia... przed badaniami lekarskimi Rolling Eyes
ET-22 - 16-11-2011, 22:01
Temat postu:
a w południowym narazie cisza Rolling Eyes
FranzMaurer - 16-11-2011, 22:40
Temat postu:
mannek napisał/a:

Zobaczymy co ciekawego mi zaproponują...


Nie licz na kokosy .. w zakł. centralnym zaproponują Ci na dzień dobry warsztat i 900 zł do ręki.. sprawdzone info.. skąpi ale cóż.. nie ma to jak kurs
miniTom - 16-11-2011, 23:33
Temat postu:
Gdyby odezwali się z południowego, to dajcie znać chłopaki żebym nie czekał na marne. A tak przy okazji to nie wie ktoś czasem czy teraz też po zatrudnieniu trzeba odrobić warsztat czy odrazu wysyłają na kurs?
Pozdrawiam.
ET-22 - 16-11-2011, 23:47
Temat postu:
bez wyksztalcenia kolejowego podobno na dzien dobry 6mies na warsztat Laughing
en57-2000 - 17-11-2011, 09:50
Temat postu:
mannek napisał/a:
Dzisiaj miałem telefon z zakładu centralnego rozmowę mam w poniedziałek.


Jak będziesz w poniedziałek na rozmowie, to szepnij im słówko o mnie, powiedź, że nie mam wykształcenia kolejowego ale lokomotywę mogę uruchomić z zamkniętymi oczami i mogę dać w łapę komu tam trzeba Wink
Szymek - 17-11-2011, 18:55
Temat postu:
en57-2000, dzisiaj siedząc na Zakładzie Centralnym na Olszynce od Pani kadrowej usłyszałem że wpłynęło 400CVek... pytanie czy na sam Zakł. Centralny czy całe Intercity... tak czy siak... powodzenia chłopcy Razz
ET-22 - 17-11-2011, 20:03
Temat postu:
raczej na caly IC ,nie wydaje mi sie ze w samej Wawie zgłosiło sie tylu chetnych Shocked
Szymek - 17-11-2011, 20:33
Temat postu:
ET-22, Zakład Centralny to też sekcja w Łodzi, Lublinie, Białymstoku... (a tam bezrobocie jest duże)
en57-2000 - 18-11-2011, 09:46
Temat postu:
Szymek napisał/a:
en57-2000, dzisiaj siedząc na Zakładzie Centralnym na Olszynce od Pani kadrowej usłyszałem że wpłynęło 400CVek... pytanie czy na sam Zakł. Centralny czy całe Intercity... tak czy siak... powodzenia chłopcy Razz

O żesz Sad , no to prawie nie mam szans z moimi kwalifikacjami, a wysłałem CV do dwóch zakładów i do tego taki piękny list motywacyjny Sad
Piotros90 - 18-11-2011, 09:54
Temat postu:
a jakie masz kwalifikacje?Smile do kogoś jeszcze się odzywali?
jubikej - 18-11-2011, 10:16
Temat postu:
ja z północnego nadal czekam :]
en57-2000 - 18-11-2011, 10:20
Temat postu:
Piotros90 napisał/a:
a jakie masz kwalifikacje?Smile do kogoś jeszcze się odzywali?

Żadnych Wink , Skończyłem liceum o profilu elektronicznym, później pobłądziłem i poszedłem na studia (budownictwo), ale o tym nie napisałem w CV (nie wiem czy dobrze zrobiłem), bo to chyba i tak nic by nie dało, bo to raczej nie ma nic wspólnego z koleją Sad . No właśnie odezwali się do kogoś jeszcze? Ja czuje, że w poniedziałek do mnie zadzwonią Język
EP07Budyn - 18-11-2011, 11:58
Temat postu:
hehhhhh.............. Ja słyszałem że na 20 parę miejsc jest 800 podań z CV. Nie zazdroszczę rekrutującym. Co do samego szkolenia.......... Po szkole kolejowej tylko miesiąc warsztatu, po szkole technicznej lub mechanicznej 3 miesiące warsztatu, po szkole innej średniej pół roku warsztatu. Warsztat polega na pracy co drugi dzień na 12 godzin w Warszawie biorąc pod uwagę Zakład Centralny. Wynagrodzenie wiadomo, najniższa krajowa na okres próbny na 3 miesiące a potem, zależnie, od zaawansowania, wiedzy, itp itd..... W/g najnowszego rozporządzenia Ministra po szkołach średnich o kierunku elektrycznym lub mechanicznym i kolejowym, staż pracy za pomocnika wynosi pół roku i przygotowanie do egzaminu na maszynistę, natomiast po wszelakim innym średnim staż pracy za pomocnika wynosi minimum jeden rok, no i decydujący głos w/g książeczki przygotowania zawodowego mają maszyniści instruktorzy. Tak więc, kokosów nie ma ale jeśli ktoś marzył o tym zawodzie ma teraz wyjątkową szansę. A jeśli czeka na kokosy i wielkie wypłaty to niech zapomni od razu
ET-22 - 18-11-2011, 14:14
Temat postu:
No to troche mnie zaskoczyłeś EP07 ze tyle tylko miejsc a az tyle cv Shocked Myślałem że miejsc bedzie dyzo wiecej i że jako absolwent T.Kolejowego(Trakcja Elek.) będe miał duze szanse. Istnieje obawa że jednak na te 20pare miejsc pójdzie grupa nie po T.Kol. a mająca ciocie i wujków pracujących już w IC Rolling Eyes a pasjonatom po liceum zostanie dalej jazda na symulatorze..
en57-2000 - 18-11-2011, 15:02
Temat postu:
Płacz
jubikej - 18-11-2011, 15:23
Temat postu:
a ktoś wie jak to wygląda w Gdyni?? ile miejsc, ilu chętnych??
pospieszny - 18-11-2011, 15:47
Temat postu:
W Gdyni wygląda to jeszcze bardziej obiecująco Very Happy
jubikej - 18-11-2011, 15:51
Temat postu:
jakies szczegoly?? :] coz sprobowac nie zaszkodzilo :]
marcinglow - 18-11-2011, 20:54
Temat postu:
panowie widze że temat jest gorący co do gdyni to jest 18 miejsc a ile hętnych to niewiem ale wiem że zaczna dzwonic od przyszłego tygodnia tak sie dowiedziałem w kadrach
OPi - 18-11-2011, 21:42
Temat postu:
A tak mnie ciekawi, jak jest jakby kobieta chciałaby zasiaść za nastawnikiem? Raczej się nie zdarza, ale czy jest to prawnie dozwolone? Happy
Anonymous - 18-11-2011, 21:47
Temat postu:
W Łodzi dużo kobiet prowadzi tramwaje. Very Happy
marcinglow - 18-11-2011, 21:47
Temat postu:
w ustawie niema o tym mowy raczej chodzi o prace na warsztacie Question
Szociu - 18-11-2011, 21:57
Temat postu:
Mam w Kolejówce w klasie koleżankę, której marzy się praca za nastawnikiem Wink Zresztą jest w szkole także druga dziewczyna, o tych samych preferencjach zawodowych.
pospieszny - 18-11-2011, 21:59
Temat postu:
Wykaz prac zabronionych dla kobiet.

Panie kręcą kołem, ba w przeszłości nawet przepustnicą Very Happy
marcinglow - 18-11-2011, 22:04
Temat postu:
tak szczeze to nawet bylo by ciekawe brunetka badz blondynka prowadzi 100tonowa lokomotywe Cool
OPi - 18-11-2011, 22:10
Temat postu:
Cytat:
W Łodzi dużo kobiet prowadzi tramwaje

Nie chodzi mi o tramwaje. W Lublinie kobiety prowadzą nawet trolejbusy. Smile

Ale to trochę dziwne, bo ja się nigdy nie spotkałem, a to może troche dyskryminowąc kobiety, bo może też mają swoje marzenia. Wink
marcinglow - 18-11-2011, 22:10
Temat postu:
[b
]pospieszny[/b], a skad kolega wie ze tyle chetnych jest w gdyni
Szymek - 18-11-2011, 22:53
Temat postu:
OPi, Na kolejach Hiszpańskich RENFE widziałem kilkanaście razy kobietę prowadzącą pociąg złożony z EZT
OPi - 18-11-2011, 23:05
Temat postu:
W innych krajach to panują przeróżne obyczaje. Smile No, ale u nas tak nie jest. Smile
Szymek - 18-11-2011, 23:39
Temat postu:
OPi, Ta... kasjerzy we Francji z dredami xD Razz
ET-22 - 19-11-2011, 07:14
Temat postu:
zaśmieciliście temat....
jubikej - 19-11-2011, 10:47
Temat postu:
@marcinglow

przywrociles mi wiare Smile
Anonymous - 19-11-2011, 11:17
Temat postu:
Tak chłopaki też bym chciała za nastawnik - ale nie przyjmują bo: będziemy narażone pracę w hałasie i drganiach, będziemy narażone na pracę pod trakcją elektryczną, będziemy narażone na pracę powodującą uraz psychiczny (w razie wypadku)... No i najważniejsza rzecz - kiedyś urodzimy dziecko (znaczy mnie to się nie tyczy).... Ogólnie jesteśmy słabe, płaczliwe, nieodpornie psychicznie i takie tam bzdety... A założę się, że niejedna kobieta ma więcej jaj niż faceci...

W czasach komunizmu było powiedzenie "kobiety na traktory" - teraz to powinno brzmieć "kobiety na lokomotywy" Very Happy...
en57-2000 - 19-11-2011, 11:54
Temat postu:
No i dobrze, przez takie drgania biust może się opuścić parę centymetrów i mogą się połamać wszystkie paznokcie Wink
Anonymous - 19-11-2011, 12:55
Temat postu:
en57-2000, widzę kolega ma dość specyficzne poczucie humoru... Biusty opadają tylko grubym babom Very Happy...

A tak na serio - mogliby w końcu dopuścić kobiety do jazd... Pracując jeszcze w IC najeździłam się trochę w lokomotywach - fakt trzeba mieć nerwy ze stali - ale myśle, że nie byłoby problemu z prowadzeniem składów...
OPi - 19-11-2011, 13:40
Temat postu:
Cytat:
A założę się, że niejedna kobieta ma więcej jaj niż faceci...

No i właśnie o tym mówię. Panuje u nas dziwny stereotyp, a przecież każdy powinien mieć prawo robić to, co chce. Smile chyba wobec tego pozostaje tylko zmienić płeć. Śmiech
Anonymous - 19-11-2011, 16:07
Temat postu:
Bez komentarza...
marcinglow - 19-11-2011, 22:05
Temat postu:
jubikej napisał/a:
@marcinglow

przywrociles mi wiare Smile


ciesze sie a tak na serio to mysle ze to jakas sciema z ta rekrutacja a raczej z ta iloscia kandydatow bo swego czasu pytalem sie czy mozna zlorzyc papiery to dostalem taka sama odpowiec ze jest masa chetnych ( rekrutacja stala) a zaraz pojawilo sie ogloszenie o naboze
Piotros90 - 21-11-2011, 16:14
Temat postu:
Są jakieś dalsze postępy rekrutacji? ktoś wie?
en57-2000 - 21-11-2011, 17:16
Temat postu:
Myślałem, że dziś do mnie zadzwonią, ale d..a Płacz , Beton
jubikej - 21-11-2011, 17:22
Temat postu:
do mnie nikt nie dzwonił, ale to pewnie ma związek z moim pechem w ostatnich dniach :]
mannek - 21-11-2011, 17:32
Temat postu:
Byłem dziś na rozmowie w zakładzie centralnym...powiem Wam że szkoda zachodu...
marcinglow - 21-11-2011, 18:17
Temat postu:
a polnocnym tez cisza i jeszcze sie nie zaczelo
witja - 21-11-2011, 18:22
Temat postu:
mannek napisał/a:
Byłem dziś na rozmowie w zakładzie centralnym...powiem Wam że szkoda zachodu...

Co masz na myśli?
mannek - 21-11-2011, 18:32
Temat postu:
Sprawa wygląda tak: na początek jesteśmy skasowani 650 zł na badania. Po czym idziemy na kurs 3 miesięczny na minerską za wynagrodzenie 1 000 zł brutto kurs trwa 3 m-ce. Po czym już dokładnie nie pamiętam co się robi przez 6 m-cy bo na samym początku poważnie "zainteresowali" swoją ofertą... aha wynagrodzenie przez te 6 m-cy wzrasta do astronomicznej kwoty 1 400 zł brutto. Po tym okresie mamy licencję maszynisty... Aha indywidualnie koszt kursu na licencję wynosi 8 000 zł...
Ja przez to straciłem 6 godzin swojego życia...
klimeu44 - 21-11-2011, 19:15
Temat postu:
Głupoty kolego opowiadasz, albo niewiele zrozumiałeś.
Kurs na licencję trwa 35 dni, potem jest egzamin, nastepnie trzeba uzyskac od UTK licencję (UTK na wydanie dokumentu ma 30 dni). Potem dopiero możesz zostać zatrudniony u przewoźnika i odbywac dalsze szkolenie już na swiadectwo maszynisty. To szkolenie będzie trwało prawdopodobnie (bo jeszcze trwaja prace z ogólnym czasem w MI) od 6 - 8 miesiecy.
Teraz zauważ, że kurs na licencję jest czysto teoretyczny, a więc gość po tym kursie nie ma żadnych uprawnień do prowadzenia samodzielnego pociągów. Takie uprawnienie daje dopiero świadectwo, w którym masz napisane jakimi pojazdami wolno ci jeździć i po jakich szlakach.
Przez cały okres szkolenia niestety przewoźnik nie ma z Ciebie żadnego pożytku, a jedynie pakuje w Ciebie pieniadze. Ty chciałbyś od razu nie wiadomo jaką kasę, najlepiej taką jaką maja ludzie ze wszystkimi uprawnieniami.
Poza tym 650 zł to jest kwota, którą musisz wybulić za badania na licencję (Twoje badania), za które przewoźnik nie moze zapłacić, bo wtedy jeszcze nie jesteś jego pracownikiem.
Tak że trochę pokory. Jeśli uważasz, że lepszym rozwiązaniem jest wybylenie z własnej kieszeni 8 tys. i żadnych dochodów nawet przez okres kursu na licencję to Twoja wola. Chętnych jednak na rozwiązanie proponowane przez IC nie brakuje.
mannek - 21-11-2011, 19:43
Temat postu:
Tak czuj sie... skończ gadać takie pierdoły... chyba że macie odłożone mnóstwo pieniędzy powodzenia za 1000 zł miesięcznie...brutto w stolicy... Chętnych to nie brakuje chyba przed wejściem do środka...
marcinglow - 21-11-2011, 20:09
Temat postu:
panowie cos mi tu niegra poco zatrudniac kogos i kazac mu placic za kurs a co do licencji to jak ja zdasz bo przeciez jest egzamin praktyczny i jak to wrzystko zaliczysz to zaczynasz jazdy z maszynista instruktorem tak mysle a co do badan to jest tak ze przechodzisz je przed przyjeciem i to jest ich koszt poco komu pracownik ktory nie jest zdolny do wykonywania zawodu tak samo jest w wrzystkich zakladach
ET-22 - 21-11-2011, 21:49
Temat postu:
W Połudiowym dalej cisza...Troche IC przesadza z tymi badaniami przynajmniej. Przyjedż do Warszawy i żyj za 1000zł brutto Rolling Eyes widze że wszystko po najmniejszych kosztach by chcieli...
sheva17 - 21-11-2011, 22:08
Temat postu:
Nie ma kasy to trudno by uczniom płacić więcej. Trzeba zacisnąć zęby, odnowić kontakty z rodziną i przetrzymać, potem kasa będzie większa. Mój kolega zanim zatrudnił się jako mechanik pół roku robił za darmo, prywaciarz dał do zrozumienia, że za naukę płacił nie będzie, także i tak dobrze, że PKP IC chce płacić cokolwiek, bo półki co z tych ludzi nie ma kompletnie nic tylko koszty. I pamiętajcie może to minimalna, ale wszystkie składki odprowadzą, idźcie do prywaciarzy to jakieś dzielo albo zlecenie Wam wlepią. A jak to jest- najpierw trzeba iść na warsztaty? PKP CARGO organizuje podobne nabory? Czy to prawda, że teraz tam płacą o niebo lepiej?
FranzMaurer - 21-11-2011, 22:43
Temat postu:
W cargo płacą podobnie jak w intercity.. poza tym w cargo na chwilę obecną naboru nie ma.. stk ostatnio ogłaszało nabór.. ale jest to prywatny przewoźnik.. w ic bez zmian.. jak płacili na kursie do ręki 900 zł tak płacą obecnie.. tylko że w zeszłym roku nie ogłaszali naboru, bo nie mieli kasy..

[ Dodano: 21-11-2011, 22:46 ]
mannek napisał/a:
Tak czuj sie... skończ gadać takie pierdoły... chyba że macie odłożone mnóstwo pieniędzy powodzenia za 1000 zł miesięcznie...


są i tacy co zgłosili chęć pracy nawet za te 1000 zł.. fakt.. młody zaraz po szkole nie pójdzie zarabiać za marne pieniądze i to w stolicy .. cóż.. z roku na rok coraz gorzej..

[ Dodano: 21-11-2011, 22:47 ]
mannek napisał/a:
Byłem dziś na rozmowie w zakładzie centralnym...powiem Wam że szkoda zachodu...


a co Ty myślałeś chłopie, że Ci kokosy dadzą ? hahaha.. pisałem że więcej jak 900 zł nie dostaniecie.. podobnie mieli na kursie na kierownika w skmwwa .. na początek 900 zł.. po zdanym egzaminie dostawali umowę o pracę no i większe wynagrodzenie..

[ Dodano: 21-11-2011, 22:50 ]
klimeu44 napisał/a:
Głupoty kolego opowiadasz, albo niewiele zrozumiałeś.


pewnie że pisze głupoty..
rolex728 - 22-11-2011, 13:50
Temat postu:
a dzwonili do kogos z zachodniego tzn wrocław i okolice ?

[ Dodano: 22-11-2011, 19:36 ]
i czy w ogole jest szansa na pracy w rejonie Wrocławia Confused.
lipiec30 - 22-11-2011, 21:18
Temat postu:
wysyłałem do północnego zakładu do dziś cisza.rownolegle startowałem na dyspozytora również cisza.z tego co wiem wiek pracy podnosza do 67 lat. wiec wszyscy co beda mogli odejść pódja na odpoczynek.im dłózej cisza tym gorzej...
marcinglow - 22-11-2011, 21:36
Temat postu:
mysle ze z ta cisza niejest tak zle jezeli chodzi o polnocny to wiem ze jeszcze nic sie nie zaczelo. Spokojnie panowie jak maja zadzwonic to zadzwonia. A jak myslicie czy facet przed 40stka ma szanse Question
ET-22 - 22-11-2011, 21:47
Temat postu:
Normalnie powinno sie być max30lat na pomocnika, przynajmniej tak było.Ostatnio rozmawiałem z mechami z IC to mówili że brali przed 40 takich pracowników hali ale oni mają rzekomo być rzelaznymi pomocnikami, do końca kariery pomocnicy. Zresztą wiek i kwalifikacje chyba najmniej ważne tak mi sie wydaje Rolling Eyes
marcinglow - 22-11-2011, 21:59
Temat postu:
dzieki et22 tez tak mysle ze niema to znaczenia
en57-2000 - 23-11-2011, 10:30
Temat postu:
Jak to wiek i kwalifikacje nie mają znaczenia, to czym się kierują przy wyborze ludzi?
amokk6 - 23-11-2011, 11:42
Temat postu:
znajomościami
pospieszny - 23-11-2011, 11:59
Temat postu:
Cytat:
czym się kierują przy wyborze ludzi?

Wymagania:
- wiek – ukończone 20 lat,
- niekaralność za przestępstwo umyślne,
- wykształcenie co najmniej średnie,
- spełnianie warunków zdrowotnych – fizycznych i psychofizycznych określonych odrębnymi przepisami,
- umiejętność pracy w warunkach stresowych,
- odpowiedzialność i zdecydowanie.
Very Happy
en57-2000 - 23-11-2011, 12:44
Temat postu:
Smile No właśnie znajomościami, bez nich to nawet w szalecie nie można znaleźć pracy
FranzMaurer - 23-11-2011, 13:11
Temat postu:
en57-2000 napisał/a:
Smile No właśnie znajomościami


jakimi znajomościami ? bzdury pisze jeden z drugim jak nie wiem.. nie dość, że zaśmiecacie temat to jeszcze piszecie totalną nieprawdę! .. Co do rekrutacji na pomocników nie odzywają się do was dlatego że podobno od dziś już są przeprowadzane egzaminy na pomocników, maszynistów, którzy wyjeździli już swoje i po dwuletnim kursie mogą śmiało przystępować do takich egzaminów .. spośród wyłonionych oddzielą tych co zdali na mechaników i tych co nie zdali, aby z powrotem mogli pracować jako pomocnicy.. każdy zakład wtedy ilostan pracowników na poszczególnych stanowiskach.. i jak mają braki.. odezwą się do tych co byli na rozmowie, że mogą pojawić się by podpisać umowę i załatwić poszczególne sprawy.. jak np obiegówkę itp. itd. Odezwą się .. więc się nie obawiajcie.. ja czekałem przeszło 4 miesiące, żeby odpowiedzieli.. no i się udało..
en57-2000 - 23-11-2011, 14:47
Temat postu:
Dokładnie bzdury wypisują jeden z drugim, nie znają się a gadają, jak to polacy
ET-22 - 23-11-2011, 15:07
Temat postu:
to zobaczymy czy pójda na kursy chłopaki po kolejówkach czy po innych ''lepszych''szkołach Śmiech paru nas złożylo podania z ostatnich wypustów Trakcji, czekamy
EP07Budyn - 23-11-2011, 16:41
Temat postu:
Hej.... "Byku" czyli @ET22 a co to są "LEPSZE SZKOŁY"?? Właśnie ludzie po kolejówkach są najlepszymi pomocnikami czy też maszynistami. W większości są to ludzie z pasją co do zawodu. I nie chodzi tu o znajomości. Miałbym w nosie pierdzistołka po studiach niewiadomo jakich który na lokomotywie robi za obserwatora sieci trakcyjnej a oddam całe swoje serce dla pomocnika z pasją, który urodził się już z syndromem maszynisty. Jak nie rozumiesz o co mi chodzi to trudno. Szkoła w tym zawodzie niewiele znaczy, uwierz, Samemu zacząłem jeździć po zasadniczej ale zachciało mi się innej bajki więc skończyłem technikum
FranzMaurer - 23-11-2011, 16:51
Temat postu:
ET-22 napisał/a:
pójda na kursy chłopaki po kolejówkach czy po innych ''lepszych''szkołach Śmiech paru nas złożylo podania z ostatnich wypustów Trakcji, czekamy


te słowa to do mnie kolego?
marcinglow - 23-11-2011, 16:55
Temat postu:
kogo beda chcieli to wezma wiadomo ze piekarzy nie chca a co do pasji to chyba kolega budyn niema racji a czy w innym zawodzie pasja jest niepotrzebna a rozni ludzie pracuja i szkola tez niejest wazna
witja - 23-11-2011, 17:16
Temat postu:
Pasja jest potrzebna. Dużo lepiej współpracuje się z kimś, po kim widać że lubi swoją pracę, niż z osobą, która przychodzi tylko odbębnić dniówkę dodatkowo narzekając na wszystko po kolei.
ET-22 - 23-11-2011, 18:02
Temat postu:
Tak oczywiście powinni to robić entuzjaści najlepiej z wykształceniem kolejowym zgadzam sie w 100% takiego oto człowieka reprezentuje moja skromna osoba. Po szkole niebylo szans na zatrudnienie(takie lata) nawet na hale wiec znalazlem inna prace w chwili obecnej bardzo dobrze zarabiam ale kiedy uslyszalem ze brakuje maszynistow postanowiłem rzucić wszystko i wrócić do wymarzonego zawodu. Od marca b.r. jakoś dalej niejestem na zadnym kursie razem ze swoimi kolegami z trakcji. Za to wiem jacy niektorzy pomocnicy jezdza, maszynisci sie żala jakich ludzi im przysylaja niektorych. Skad sie ci ludzie biorą?,dobrze wiemy. Powiedzial mi mechanik IC ze nigdy nikogo niepodj...l ale ubolewa nad tym jak jego pomocnik na praktyce nieinteresuje sie jazda, nieuczy sie instrukcji i wogole nic go nie obchodzi. Kiedy opowiedziałem że jak zadzwoniłem do IC ze chce jezdzic zeby mnie wzieli na hale i eksternistycznie podejde do egzaminu to uslyszalem ze chca ludzi juz z uprawnieniami a tacy jak ja ich nieinteresuja Rolling Eyes Dlatego jak w tej rekrutacji pójda ludzie z ulicy a po kolejówce zostaną po kolejówce uznam że to chyba znak od Boga i dam sobie spokoj Laughing Tylko niech mi nikt niemówi zaraz ze może niemam smykałki, bo tak sie składa że juz niejeden raz prowadziłem lokomotywe pod okiem znajomych maszynistów i każdy powiedzial cos w stylu TY MUSISZ ZOSTAĆ MASZYNISTĄ Śmiech
marcinglow - 23-11-2011, 18:28
Temat postu:
powiem ci et22 ze zgadzam sie z toba wszak nie jestem po kolejowce ale praca jako mechanik byla moja wysnina zawsze to chcialem robic ale zycie to zweryfikowalo ja tez skladalem papiery do pkp i to wlatach 90 i dotej pory nic i mysle ze teraz tez nic nie bedzie ale zycze wszystkim powodzenia.Ta firma to jeden wielki beton. A tak na marginesie to odezwali sie do kogos z polnocnego Faja
lipiec30 - 23-11-2011, 19:21
Temat postu:
nie oficjalnie pólnocny od stycznie zacznie co kolwiek robic
marcinglow - 23-11-2011, 20:01
Temat postu:
no wlasnie tez to mi mowiono nawet w samej spolce ale po pojawieniu sie ogloszenia o rekrutacji to zglupialem Question Exclamation
lipiec30 - 23-11-2011, 22:47
Temat postu:
co do znajomości to jak w wiekszości zawodow liczą sie.. czy to kolej straż policja czy prawnik albo sedzia. albo poparcie związków.
Ocelot - 24-11-2011, 01:44
Temat postu:
Jak się Was czyta co niektórych to się nóż w kieszeni otwiera.

Do tej pracy potrzebni są ludzie którzy ten zawód mają w sercu i potrzebny dryg i też nie fanatycy z spod znaku MK " Panie Mechaniku - Rp1". Do tej pracy nie chodzi się aby zarobić - bo tu taj kokosów nie płacą. A jak są tacy co tylko przyszli "odpierdolić" szychtę - to radze pomyśleć o innym zawodzie.

To nie biuro gdzie popatrzysz na młode laski w mini. Nikt Wam od razu nie da poprowadzić pociągu nawet gdy będziecie mieli papiery - sorry. Pozabijacie siebie i innych. Najpierw trochę cierpliwości i pokory - jak sobie posterujecie kuchenką i opanujecie wkładanie i wyciąganie kichy przez pół roku i Wam się nie znudzi to wtedy możemy porozmawiać. A są takie Zakłady w IC gdzie pomocnik koła się nie dotknie - tylko poza wspomnianym wcześniej przełącznikiem od kuchenki ( celowo nie podam które ). Dwa - w tym zawodzie nie ma zmiłuj się - koledzy na balety a Ty do roboty, piątek świątek i niedziela, Wigilia, Sylwester, Wielkanoc itp itd. Urlop też nie lipiec/sierpień ( czasami się uda ).
pospieszny - 24-11-2011, 08:10
Temat postu:
Oj, jak to dzieci...

Nie zwracajcie na nich uwagi Smile
miniTom - 24-11-2011, 12:02
Temat postu:
Panowie czegoś tu nie rozumiem. Rozmawiałem z kolegą który sam sobie zrobił kurs pomocnika maszynisty, ale jest po ogólniaku i mówi że nie chcą go dopuścić do egzaminu. Więc jeżeli PKP IC przyjmie kogoś z wykształceniem tylko średnim to jak on zrobi uprawnienia?
Ocelot - 24-11-2011, 13:03
Temat postu:
Normalnie. Czas sam zrobi swoje. Sami go wypędzą na egzamin, bo sytuacja wśród maszynistów robi się naprawdę nieciekawa. Ludzie się powoli wykruszają. Ale potrzeba tu zmian systemowych tj innego podejścia do szkolenia na maszyniste - bo w obecnej formie jest to delikatnie pisząc - nie do przyjęcia. Inaczej rzecz ujmując - przepisy nie nadarzają za zmianami na kolei.
marcinglow - 24-11-2011, 17:03
Temat postu:
dobra gadu gadu a juz do kogos sie odezwali Question
jubikej - 24-11-2011, 17:24
Temat postu:
u mnie telefon milczy :]
marcinglow - 24-11-2011, 18:27
Temat postu:
sprobuje sie czegos jutro dowiedziec w ic jezeli mnie nie robia w konia podajac informacje [sprawa dotyczy polnocnego]
FranzMaurer - 24-11-2011, 19:23
Temat postu:
Ocelot napisał/a:
Ale potrzeba tu zmian systemowych


Kolega Ocelot ma rację.. ale nie zmian systemowych dotyczących kursu na pomocnika.. a samych zmian w spółce.. To co pozostawił p. prezez Mędza wzywa o pomstę do nieba.. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w samym centralnym.. ile mechaników i pomocników pouciekało..
rolex728 - 24-11-2011, 21:54
Temat postu:
ktos wie jaka sytuacja w zachodnim odzywał sie ktos?.
sheva17 - 26-11-2011, 15:20
Temat postu:
Cytat:
są i tacy co zgłosili w pracy nawet za te 1000 zł.. fakt.. młody zaraz po szkole nie pójdzie zarabiać za marne pieniądze i to w stolicy .. cóż.. z roku na rok coraz gorzej..


Ludzie za naukę mają Wam kokosy jakieś płacić? Jak nie pasuje to trudno będą inni chętni. Idźcie do prywaciarzy to zobaczycie czy Wam ktoś za naukę zapłaci.

@danek88, a czy nie jest tak, że PKP IC w stosunku do maszynistów zniosło dodatek za kilometry a w PKP CARGO on wciąż jest i stąd spore transfery do CARGO?

Pewnie najperw bedą łowić tych, którzy pracują już np. na warsztatach. Budowę loki przynajmniej znają, są sprawdzeni, jak zostaną wakaty pewnie wyjdą na zewnątrz. Zresztą tak jest teraz wszędzie na początku szuka się ludzi, których nie trzeba wdrażać. Mój znajomy opowiadał mi, że nie jest tak różowo. Ludzi bez doświadczenia się nie bierze, trzeba przynajmniej jako mechanik trochę popracować. Tymczasem tuataj mamy nawet licealistów, którzy w życiu chyba własnego roweru nie naprawiali a na loka się pchają Very Happy . Swoją drogą też bym tak chciał Very Happy sobie epoką śmigać, ale dla mnie to już za późno Very Happy . Nic to chrześnika za kilka lat namówię by nie pchał się na studia, ale wybrał jakieś technikum Very Happy.
en57-2000 - 27-11-2011, 13:18
Temat postu:
Tymczasem tuataj mamy nawet licealistów, którzy w życiu chyba własnego roweru nie naprawiali a na loka się pchają Very Happy ..[/quote]

No w wymaganiach nie było nic mowy o tym, że trzeba najpierw przepracować 100 lat na hali, naprawić 2000 lokomotyw, znać alfabetycznie wszystkie części lokomotywy. A niejedna osoba po liceum co się interesują koleją jest lepsza niż taki ochlaptus z hali.
FranzMaurer - 27-11-2011, 15:28
Temat postu:
sheva17 napisał/a:


Ludzie za naukę mają Wam kokosy jakieś płacić? Jak nie pasuje to trudno będą inni chętni. Idźcie do prywaciarzy to zobaczycie czy Wam ktoś za naukę zapłaci.

@danek88, a czy nie jest tak, że PKP IC w stosunku do maszynistów zniosło dodatek za kilometry a w PKP CARGO on wciąż jest i stąd spore transfery do CARGO?


jakie spore transfery do cargo? Rolling Eyes To tylko Cargo mamy w Polsce?

część maszynistów pouciekała do prywaciarzy lub do SKMki, albo właśnie do Cargo.. nie słyszałem żeby wszyscy potokiem poprzechodzili do tej spółki .. Rolling Eyes

a jeśli chodzi o ten komentarz powyżej dotyczący zarobków.. to napisałem prawdę.. Ci co się wcześniej wypowiadają nt tego ile im zaproponują.. myślą że uzbierają kokosy Śmiech..Kilku znajomych ode mnie już zrezygnowało bo jak to oni powiedzieli.. więcej dostaną przy zbieraniu śmieci jak na kolei.. Jeśli o mnie chodzi, ja też nie miałem lekko i nadal nie mam..Ale jakoś wychodzę z tego obronną ręką.. to tyle.. a jeśli chodzi o szkołę.. to widzę że ministerek transportu wcześniejszy niezły bałagan wprowadził jeśli chodzi o wykształcenie.. ale nie mnie to oceniać.. pożyjemy zobaczymy

[ Dodano: 27-11-2011, 15:32 ]
en57-2000 napisał/a:
A niejedna osoba po liceum co się interesują koleją jest lepsza niż taki ochlaptus z hali.


chyba w jedzeniu ciastek kolego.. a jeśli chodzi o ludzi z warsztatu nie są ochlapusami jak Ty to ująłeś.. dam Ci radę.. Najpierw przyjdź.. zobacz.. a dopiero potem oceniaj..
en57-2000 - 27-11-2011, 17:05
Temat postu:
To rada za radę , lepiej idź w ślady swoich znajomych, zanim nie będzie za późno
FranzMaurer - 27-11-2011, 17:41
Temat postu:
en57-2000 napisał/a:
To rada za radę , lepiej idź w ślady swoich znajomych, zanim nie będzie za późno


jakby nie te ochlapusy pracujące przeszło 25-30 lat to kolej przestałaby istnieć.. lub byłaby w gorszej sytuacji jak jest teraz, bo nie byłoby specjalistów tylko pocioty, które boją się wejść pod spód EZT/Lokomotywy lub boją się smaru.. więc miej na uwadze to i miej troche szacunku dla tych ludzi.. Bo podejrzewam że lepszy nie jesteś..

nie pamiętam czy tak brzmiało to stare przysłowie, ale je napiszę : "Przysrywał kocioł garnkowi, a sam smolił"
en57-2000 - 27-11-2011, 18:19
Temat postu:
Śmiech Jakby nie oni to kolej może byłaby teraz lepsza, wystarczy pójść na dworzec zobaczyć ile tych niby specjalistów włóczy się bez celu
_________________
Palikot na Ministra Transportu

[ Dodano: 27-11-2011, 18:22 ]
A tak w ogóle to jak się was czyta co niektórych to się nóż w kieszeni otwiera.
FranzMaurer - 27-11-2011, 18:22
Temat postu:
en57-2000 napisał/a:
wystarczy pójść na dworzec zobaczyć ile tych niby specjalistów włóczy się bez celu


uważasz że dzięki komu tylu ochlapusów? mylisz chłopcze pojęcia.. sądzisz że każdy ochlapus(cytuję Twoje słowa) pracował na kolei a jak go zwolnili to w zamian za to wziął się za picie? Ty chyba z kosmosu się urwałeś !!! ... Zawdzięczaj to władzy za to że coraz częściej ludzie sięgają po alkohol i nie mają pracy.. zastanów się co piszesz..
FranzMaurer - 27-11-2011, 18:32
Temat postu:
EP07Budyn, szkoda słów.. z dziećmi to tak jest.. ech.. szara rzeczywistość .. no i do tego neostrada
en57-2000 - 27-11-2011, 18:36
Temat postu:
Dokładnie, szkoda słów, dzieciarnia, kto normalny by siedział teraz przed komputerem tylko dzieciarnia
EP07Budyn - 27-11-2011, 18:40
Temat postu:
I żeby była jasność - jestem czynnym pracownikiem kolei, nie brzydzę się smarów, olejów, ropy jak i nie boję się prądu. Jeździłem i jeżdżę na manewrach jak i na pospiesznych. Jeździłem towarowymi różnej maści lecz przeniesiono mnie do innej spółki. A zaczynałem na DIESLACH, na zwykłych SM42, SM30, SM31 jak i na SP45 (teraz SU45). I często byłem w kanale, nawet pomiędzy silnikiem trakcyjnym a ostoją a szczególnie na pierwszym silniku SM42 tuż pod sprężarką. Godzinna kąpiel czasem nie pomagała. Tak więc en57-2000 możesz się pochwalić podobnymi wspomnieniami? Jestem, pomimo swoich 42 lat, kolejarzem starej daty, który dostał zdrowo w skórę żeby być kim jestem. Ciężką pracą i własną nauką a nie koneksjami i układami.
en57-2000 - 27-11-2011, 18:46
Temat postu:
No i ja to bardzo szanuje, niestety nie mogę Sad , ale bardzo bym chciał, marze o tym żeby zamknąć się w EU07 i już z niej nie wychodzić, ale taki gówniarz danek88 wkurza mnie od samego początku
FranzMaurer - 27-11-2011, 18:46
Temat postu:
EP07Budyn napisał/a:
nie brzydzę się smarów, olejów, ropy jak i nie boję się prądu. Ciężką pracą i własną nauką a nie koneksjami i układami.


również nie brzydzę się smarów.. olejów itp. również pracowałem przeważnie przy "starym" taborze (EP07-08/EU07..) jak przy nowszych lokomotywach EP09 oraz Husarzach.. Obecnie pracuję przy jednostkach.. i nie wstydzę się tego że jestem kolejarzem.. pomimo swojego młodego wieku.. nie boję się cięższej pracy.. nie jest mi ona obca.. nie mogę patrzeć na ludzi, którzy przychodzą po studiach i po liceach na warsztat i wprost boją się wejść pod EZT/ Lokomotywę , żeby sobie rączek nie pobrudzić.. nasuwa się pytanie po co przyszli na kolej? cóż..

[ Dodano: 27-11-2011, 18:50 ]
en57-2000 napisał/a:
gówniarz danek88 wkurza mnie od samego początku


masz chyba kompleksy z samym sobą..
rolex728 - 28-11-2011, 12:37
Temat postu:
Dzisiaj Dostałem piękny telefon z zaproszeniem na rozmowe do Wrocławia Hooray ;p;d
michal215 - 28-11-2011, 14:16
Temat postu:
Czy ktoś wie jak wygląda sytuacja w północnym. Odzywali się do kogoś z Północnego?
jubikej - 28-11-2011, 14:17
Temat postu:
do mnie nie dzwonili, tyle wiem Smile
marcinglow - 28-11-2011, 15:54
Temat postu:
dzis dzwonilem i wiem ze zaczeli dzwonic ale czy tylko dzis czy jutro tez to niewiem [polnocny]
złoty86 - 28-11-2011, 18:45
Temat postu:
dzis tez dostalem telefon ws rozmowy do Poznania.rolex728 kiedy masz rozmowe? Smile
en57-2000 - 28-11-2011, 18:51
Temat postu:
Kurde, dzwonią do wszystkich tylko nie do mnie Sad
martines - 28-11-2011, 22:34
Temat postu:
dzisiaj dzwonili do mnie z Północnego - Szczecin Very Happy
FranzMaurer - 28-11-2011, 23:11
Temat postu:
jak wspominałem wcześniej .. teraz będą dzwonić.. ponieważ zakończyły się egzaminy pracujących dwa lata za pomocników.. Ci którzy pozdawali mają jeździć już jako maszyniści.. w chwili obecnej IC właśnie dzwoni do kandydatów na rozmowę dotyczącą zatrudnienia oraz kursu na pomocników..
złoty86 - 29-11-2011, 10:27
Temat postu:
a jaka panowie jest ogólna stawka dla pomocnikow?
zbyl_75 - 29-11-2011, 16:51
Temat postu:
Witam Panowie. To mój pierwszy post i chcę się podzielić swoimi spostrzeżeniami z dzisiejszej rozmowy rekrutacyjnej: Rozmowa i zapewnienie, że zadzwonią na początku stycznia!( Jeżeli zadzw. to powiadomią również, że trzeba zrobić badania za 650 zł.) Oferują 1000 zł brutto za czas szkolenia( Kurs od połowy stycznia i ma trwać razem z egzaminem 2 miesiące)), po zdaniu egzaminu i uzyskaniu licencji z UTK płaca wzrasta do 1400 zł brutto no może + 15 % premii, żadnych innych dodatków. I dalej ochoczo na warsztat, po warsztacie jazdy. Tak jak ktoś pisał wszystko zależy od szkoły i od zdolności uczącego się ,ma to trwać razem z kursem około 10 mies. do 1 roku. Potem w trasę... Pozdrawiam i powodzenia
złoty86 - 29-11-2011, 17:09
Temat postu:
1400brutto to na reke 1000 z groszem.jak kolega pisał że to może trwac tak nawet 10miesiecy to nieciekawie,za badania zwracaja?a szkolenia gdzie,bilety na dojazd?
zbyl_75 - 29-11-2011, 17:24
Temat postu:
Za badania nie zwracają bo licencja jest Twoja a nie zakładu pracy. Szkolenie dla Zakładu Centralnego w Warszawie na ul. T. Edisona boczna Minerskiej. Za bilety nie zwracają. Uprawnienia do ulgowych przejazdów nabywasz z chwilą podpisania angażu maszynisty ( chyba 99% dla Ciebie i 80% dla rodziny). Zapomniałem jeszcze dopisać, że po otrzymaniu licencji, żeby rozpocząć szkolenie trzeba podpisać lojalkę, że nie zwolnisz się przez 3 lata. Inaczej koszt kursu 7190 zł do zwrotu.

Sami przemyślcie czy warto. Ja już chyba jestem za stary, żeby rozpoczynać wszystko od nowa. A to było moje marzenie, tylko do tej pory nigdzie nie przyjmowali.

A ludzi bardzo dużo. Byłem o 9.30, czekało 6 a po wyjściu z rozmowy ok. 10.15 doszło kolejnych 4. Także zainteresowanie jest bardzo duże. Neutral
złoty86 - 29-11-2011, 17:39
Temat postu:
czyli co?wszystko przez te 10miesiecy na wlasny koszt?

[ Dodano: 29-11-2011, 17:43 ]
moze zle zrozumialem,te ulgi na bilety otrzymujesz po tym 2miesiecznym szkoleniu?
zbyl_75 - 29-11-2011, 17:46
Temat postu:
Tak, na własny koszt. Dla porównania w Krakowie rozpoczyna się kurs za który trzeba zapłacić 7190 zł do tego każda doba w hotelu to kolejne 50 zł a i tak nawet jak zrobisz licencję to nikt Ci jej nie wyda, bo wniosek podpisuje pracodawca.

10 miesięcy jak będziesz szybko wszystko opanowywał , mnie powiedziano: Nie no ma Pan Technikum Kolejowe, to tak w 10 miesięcy powinien się Pan wyrobić . Pozostali 1 rok.

Ulgi po roku. Jak dostaniesz świadectwo maszynisty i angaż na stanowisko.
złoty86 - 29-11-2011, 17:49
Temat postu:
resumujac to przez dwa miechy 800z na reke plus na badania 650zl,po dwoch miesiacach gdy sie zda egzamin 1100 przez nastepne 10miesiecy.to jest oferta chyba nie dla bezrobotnych i szukajacych pracy bo chyba musieliby na lewo robic zeby przezyc.

[ Dodano: 29-11-2011, 17:51 ]
a o co pytaja jesli moge wiedziec na tej rozmowie?
zbyl_75 - 29-11-2011, 17:51
Temat postu:
Nic dodać, nic ująć Neutral

Edit: O wszystko np: dlaczego chcesz zostać maszynistą. Różnie pytali w zależności od tego kto ile miał lat i po jakiej był szkole!
złoty86 - 29-11-2011, 17:59
Temat postu:
a jak wyglada rozmowa? Smile
nastawnik - 29-11-2011, 20:27
Temat postu:
PAMIETAJCIE - nie wszystko co wam się mówi w trakcie rekrutacji do pracy w IC w przyszłości okaże się prawdą. Niektórzy narzekają , że w trakcie szkolenia mało zarobią a wiecie ile zarobicie już po szkoleniu i już z papierami? Podpiszecie cyrograf na 3 lata ale przed jego podpisaniem nikt wam nie da na piśmie ile bedziecie zarabiac w przyszłości. 1400zł/mies na reke przez te 3 lata?
FranzMaurer - 29-11-2011, 20:36
Temat postu:
złoty86 napisał/a:
a jak wyglada rozmowa? Smile


a jak Twoim zdaniem może wyglądać rozmowa o pracę?
pospieszny - 29-11-2011, 20:43
Temat postu:
Cytat:
resumujac to przez dwa miechy 800z na reke

948,00 netto to po potrąceniu ubezpieczenia "PZU" tyle wynosi ustawowo najniższa krajowa.
Od 1 stycznia wzrasta do 1500,00 brutto. Very Happy
Cytat:
Uprawnienia do ulgowych przejazdów nabywasz z chwilą podpisania angażu maszynisty ( chyba 99% dla Ciebie i 80% dla rodziny)

Dla rodziny już nie Mr. Green pełna odpłatność.
FranzMaurer - 29-11-2011, 20:50
Temat postu:
pospieszny napisał/a:

Dla rodziny już nie Mr. Green pełna odpłatność.


mylisz się.. jak składałem podanie o ulgę.. zaproponowano mi bym również złożył podanie o ulgę 80% dla rodziny, ale z racji tego że nikt w rodzinie oprócz mnie za często nie korzysta z kolei.. odmówiłem .. chyba za szybko się pospieszyłeś z postem ;]
pospieszny - 29-11-2011, 20:55
Temat postu:
Nie, to Ty spóźniłeś się z podaniem... Śmiech

Dla wszystkich nowo przyjętych nie stosuje się "ulgi rodzinnej"
FranzMaurer - 29-11-2011, 20:56
Temat postu:
pospieszny napisał/a:


Dla wszystkich nowo przyjętych nie stosuje się "ulgi rodzinnej"


pracujesz/pracowałeś na kolei? więc nie p...dol głupot, że nie przysługuje ani jednemu ani drugiemu.. Ja wiem co wypełniałem.. nieważne czy jesteś nowoprzyjęty czy też jesteś pracownikiem..a z resztą co Tobie mam wmawiać skoro nawet na oczy nie widziałeś wniosku o ulgę.. heh
pospieszny - 29-11-2011, 21:05
Temat postu:
Słusznie, nie wmawiaj... i nie podniecaj się tak Rolling Eyes
FranzMaurer - 29-11-2011, 21:09
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
i nie podniecaj się tak Rolling Eyes


nie będe tego komentował bardziej.. szkoda słów..
zbyl_75 - 29-11-2011, 21:13
Temat postu:
Nie wiem po co się tak podniecacie ? W końcu to temat o rekrutacji, a nie o ulgach dla rodziny!

Ja tylko odpowiedziałem ZŁOTY86 to co słyszałem dziś na rekrutacji, "PANI" też może się mylić!!??
Przego - 29-11-2011, 22:13
Temat postu:
Cytat:
Tak, na własny koszt. Dla porównania w Krakowie rozpoczyna się kurs za który trzeba zapłacić 7190 zł do tego każda doba w hotelu to kolejne 50 zł a i tak nawet jak zrobisz licencję to nikt Ci jej nie wyda, bo wniosek podpisuje pracodawca.


Wszystko się zgadza, poza tym, że do wydania licencji potrzebny jest wniosek pracodawcy. Licencja to Twój dokument więc możesz sam wnioskowac o jego wydanie.

Dzięki za informacje !
jubikej - 30-11-2011, 10:49
Temat postu:
zostałem zaproszony na rozmowę w Gdyni w piątek na godzinę 10 :]
m_baj - 30-11-2011, 12:22
Temat postu:
Witaj złoty86, . Byłeś już Kolego na tej rozmowie? I jak? Są jeszcze przyjęcia? Confused
[dopiero dzisiaj znalazłem ogłoszenie o rekrutacji... Heh...]
jubikej - 30-11-2011, 12:23
Temat postu:
kolego nastawnik możesz rozwinąć myśl o poźniejszych zarobkach?? Smile
złoty86 - 30-11-2011, 15:22
Temat postu:
m_baj-rozmowę mam w poniedziałek,co do przyjec to nie wiem,wiem tylko ze aplikowac mozna bylo bodajże do 15listopada.ale dzwon do poznania i pytaj,za to w morde nie biją Happy
m_baj - 30-11-2011, 15:51
Temat postu:
Shocked ... Laughing ... Oki. Dzięki za odp.
marcinglow - 30-11-2011, 20:26
Temat postu:
tez dostalem zaproszenie na rozmowe do gdyni na 10 wiec spotkamy sie jubikej. ale jezeli to co piszecie o zarobkach jest prawda to nawet w biedronce jest lepiej Exclamation
martines - 30-11-2011, 21:54
Temat postu:
byłem dzisiaj na rozmowie (Szczecin)... Chętnych było bardzo dużo, ok. 25 osób... W tym kilka osób z drużyn konduktorskich... Sama rozmowa... Parę pytań związanych z tym, co do tej pory robiłeś, dlaczego aplikowałeś itd... Pojawiały się także pytania techniczne, ale dostawały je głównie osoby, które były po szkołach lub kierunkach kolejowych... Np. opisać budowę siódemki, jaka jest różnica pomiędzy trakcjami spalinową a elektryczną, itd...
Komisja nic nie mówiła o szczegółach kursu i dalszej kariery zawodowej... Ja bałem się pytać a miałem wrażenie, że i tak z góry wiadomo było, że większość się nie dostanie Crying or Very sad
Powodzenia innym Smile
A jest ktoś ze Szczecina, kto też dzisiaj był?
dado25 - 01-12-2011, 13:55
Temat postu: kraków
CZY BYŁ KTOŚ MOŻE NA ROZMOWIE W KRAKOWIE?

[ Dodano: 01-12-2011, 13:56 ]
JAKA JEST ŚREDNIA WIEKU OSÓB ZAPRASZANYCH NA ROZMOWY KW.? ILE MACIE CHŁOPAKI LAT?
Geralt z Rivii - 01-12-2011, 17:47
Temat postu:
Panowie! Jeśli jesteście ludźmi młodymi, nie macie rodziny na utrzymaniu, cieszycie się w miarę dobrym zdrowiem, oraz lubicie pociągi, i chcielibyście bardzo poprowadzić w przyszłości jakiś pociąg, to nie zrażajcie się przeciwnościami, które od rozmowy kwalifikacyjnej, aż do czasu, gdy usiądziecie za nastawnikiem będą na was spadać z góry jak rzęsisty deszcz. Maszynista to jest naprawdę dobry zawód, być może nie tak bardzo atrakcyjny i prestiżowy jak dawniej, ale praca na tym stanowisku daje naprawdę dużo satysfakcji. Niestety, aby dojść do punktu w którym zostaniecie maszynistami trzeba przejść długą i skomplikowaną drogę. Masa przepisów do przyswojenia, do tego znajomość budowy, i obsługi taboru będą dla was wielkim sprawdzianem do nauczenia się, do tego nie zawsze czysta i przyjemna praca na warsztacie, trzeba też wspomnieć, że jeśli ktoś nie posiada pewnych wrodzonych cech charakteru, a mam tutaj na myśli podzielność uwagi (często zdarza się tak, że podczas jazdy trzeba kontrolować, i koordynować wiele rzeczy na raz), spokój i opanowanie (sami zobaczycie co się nie raz dzieje na torach, do tego dochodzą różne sytuacje losowe, i pogodowe, do których trzeba podejść bardzo spokojnie) koncentracja (w tym zawodzie pewne błędy mogą przesądzić o końcu kariery maszynisty) samodyscyplina ( to nie jest robota dla lubiących "strzelić sobie jednego przed snem" , lub dla śpiochów) umiejętność podejmowania wszystkich decyzji (niektórzy czytając to zdanie uśmiechną się sami do siebie, ale każdego maszynistę spotykają kiedyś sytuacje w których musi szybko i konkretnie "coś zadecydować") i wiele wiele innych drobniejszych cech, których brak spowoduje, że albo nikt nie zdecyduje się was dopuścić na to stanowisko, albo sami stwierdzicie, że się nie nadajecie. Tak długi okres szkolenia, to nie jest wymysł kogoś tam, tylko dbałość o bezpieczeństwo. Pociąg to naprawdę wielka maszyna, często jeździ nim setki osób na raz, a maszynista odpowiada za życie wszystkich. Piloci samolotów pasażerskich mają trochę lepiej. Zawsze latają we dwóch, obowiązują ich ściśle określone procedury na każdą przewidywaną sytuacje, maszynista ma trochę gorzej, nie dość, że sam, to jeszcze tyle rzeczy ma na głowie, ale dosyć tych negatywnych wywodów! Powiem wam, że w tym zawodzie najlepsze jest to, że człowiek jest poniekąd "panem" sam dla siebie. Oczywiście są przepisy, organy kontrolne, nadzór nad pociągiem itd, itp., ale gdy przemierza się Polskę, sunąc, lub tocząc się powoli (w zależności od stanu torów), to czuje się poniekąd tą wolność i przyjemność prowadzenia tak wielkiej maszyny . Osobiście to podoba mi się najbardziej w tym zawodzie. Gdy po latach jazdy obserwuję w wielu firmach, jak ludzie pracują cały czas pod okiem swoich kierowników, i muszą się z nimi użerać każdego dnia (z całym szacunkiem do wszystkich osób), to naprawdę nie wyobrażam sobie, abym i ja kiedyś tak pracował, no ale punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Dlatego jeszcze raz zachęcam was! Nie zrażajcie się, z zaciśniętymi zębami stawiajcie czoło wszystkim przeciwnością, do tego systematycznie się uczcie wszystkiego co ludzie prowadzący was do tego zawodu będą od was wymagać, a kiedyś sami zobaczycie, ze podjęliście słuszną decyzje wybierając tą właśnie drogę. Życzę wam Panowie wielu sukcesów, i do zobaczenia na kolejowych szlakach Smile
EP07Budyn - 01-12-2011, 19:26
Temat postu:
@Geralt z Rivii....

Pełen szacun kolego.....
Nic dodać i nic ująć z tego opisu. Trafiłeś właśnie w samo sedno...
Zawód maszynisty jest dla nas poezją...

Przyłaczam się młodzieży do słów kolegi... WALCZCIE i nie zrażajcie się
lipiec30 - 01-12-2011, 19:58
Temat postu:
Confused jak po rozmowach wstepnych koledzy?




''północny''
ET-22 - 01-12-2011, 20:33
Temat postu:
dlatego Walcze Geralt z Rivii Twisted Evil chce poczuć tą wolność Razz
marcinglow - 01-12-2011, 22:39
Temat postu:
ten opis geralta z rivii powinien sie pojawic na poczatku tego forum dziekujemy starszym kolegom za slowa otuchy jezeli ktos bardzo pragnie wykonywac ten zawod to sie nie zrazi tylko bedzie par do przodu az wkoncu osiagnie sukces Jupi
EP07Budyn - 01-12-2011, 22:51
Temat postu:
Napiszę tak, swego czasu, chodziłem na kurs pomocnika nielegalnie, byłem na zwolnieniu chorobowym i nie byłem dopuszczony do pracy przez lekarza ze względu na stan zdrowia. Maszyniści instruktorzy, prowadzący ten kurs stwierdzili, że jeśli tylko do jazd praktycznych zakończę badania to będę miał zaliczoną całą teorię i tak się stało. Zacząłem jeździć za praktykanta z zaliczoną teorią, ubłagałem Panią Doktor o zakończenie badań, pomimo kiepskich wyników. Potem z biegiem lat stałem się maszynistą trakcji spalinowej, a po zakończeniu technikum wieczorowego zdawałem eksternistycznie na trakcję elektryczną. A potem.............. No cóż.......... Los tak chciał i szefostwo wraz ze współpracownikami, że doszło to słynne MI przed maszynistą........... Walczcie młodzieży o swoje. Już mam kilku "świeżych" chłopaków i szkolą się właśnie następni, lecz niestety co rok to kolejnych maszynistów mi ubywa. Pozdrawiam
twardypt91 - 01-12-2011, 22:52
Temat postu:
Możecie coś więcej napisać o predyspozycjach psychologicznych na stanowisko maszynisty? Szkoda, że noszę okulary. Zostaje mi tylko symulator Maszyna EU07 Crying or Very sad
jubikej - 02-12-2011, 11:30
Temat postu:
jestem dziś po rozmowie w Gdyni, ogólnie miło i sympatycznie, odpowiedź ma być w przyszłym tygodniu

pytanie dla mnie jako kolejowego i elektrycznego nooba nie były skomplikowane i można było spokojnie odpowiedzieć - co wiesz o spółce Intercity, jaka jest różnica między trakcją spalinową i elektryczną, jakichś skomplikowanych rzeczy na temat budowy lokomotyw nie było, dlaczego taki zawód, ogólnie coś o sobie, gdzie pracowałem, co robiłem Smile

rozmowa trwała zaledwie kilka minut Smile przeżyłem i zobaczymy co będzie dalej, wiem że są osoby po trafniejszych szkołach, ale miło było pójść zobaczyć, spróbować Smile

żadnych informacji o zarobkach/kursach/czasie przyuczenia nie bylo Smile
m_baj - 02-12-2011, 15:29
Temat postu:
Dzięki jubikej. Smile
Obseruję ten wątek z nieukrywanym zaciekawieniem.
Dałeś jakieś tło sytuacji.

Trzymam kciuki za pozostałych.

Też wysłałem CV i LM. Tylko trochę po terminie. Zobaczymy. Smile
marcinglow - 02-12-2011, 19:24
Temat postu:
tez bylem dzis w gdyni na rozmowie na koniec pani spytala czy bedzie problem z odejsciem z obecnej prac czy bedzieto mozna zalatwic z a porozumieniem stron
karol22 - 03-12-2011, 08:08
Temat postu:
twardytypt91 A jaką masz wadę wzroku? Można mieć 0,8 lub mniejszą.
A na wąskotorówki podobno 2 kategoria zdrowia, ale co do wąskotorówek to nie wiem.
jubikej - 03-12-2011, 10:20
Temat postu:
marcinglow zatem masz wieksze szanse bo mnie o to nie pytali, a tez pracuje aktualnie Smile
marcinglow - 03-12-2011, 11:44
Temat postu:
niewiem czy to ma znaczenie moim problemem jest wiek bo mam 38lat i tak jestem zaskoczony ze wogle mnie zaprosili
jubikej - 03-12-2011, 11:55
Temat postu:
ja mam 30 Smile a bylo wielu mlodszych Wink
Anonymous - 03-12-2011, 13:07
Temat postu:
marcinglow, Tak owszem ma to znaczenie - ponieważ w ogłoszeniu o pracę na stanowisko maszynisty wyraźnie był opisany wiek kandydata "wiek do 30 lat". Maszynista to specyficzne stanowisko pracy - trzeba wykazać się dobrym zdrowiem, psychiką.
pospieszny - 03-12-2011, 13:28
Temat postu:
Aaalisha, Nie fantazjuj, pracodawca może tylko określić doświadczenie - w latach, kompetencje, uprawnienia.
Anonymous - 03-12-2011, 13:48
Temat postu:
Nie fantazjuje... ale ok niech Ci będzie...
marcinglow - 03-12-2011, 15:02
Temat postu:
wiem ze to ma znaczenie jestem realista ale w ogloszeniu bylo ze trzeba miec ukonczone 20lat a nie za do 30lat bo tak to by mnie nie zaprosili prawda. a musze wspomniec ze padlo tez oytanie o sprawy zdrowotne wiec odpowiedzialem ze posiadam badania wysokosciowe powyrzej 3metrow i dostalem odpowiec to spokojnie ten etap powinienem przejsc
zbyl_75 - 04-12-2011, 10:29
Temat postu:
Ja mam 36 i też mnie zaprosili. Najważniejsze jest zdrowie, nie przejdziesz badań - koniec marzeń o tym zawodzie. Crying or Very sad
ET-22 - 06-12-2011, 11:37
Temat postu:
zaczynają działać w południowym Zg
jubikej - 06-12-2011, 11:53
Temat postu:
jak do kogoś z Gdyni zadzwonią w tym tygodniu to dajcie znać :]
dado25 - 06-12-2011, 12:20
Temat postu:
zaprosili kogoś na rozmowę do krakowa? (zakład poł.)
ET-22 - 06-12-2011, 13:19
Temat postu:
tak. mnie na jutro..
FranzMaurer - 06-12-2011, 13:53
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
pracodawca może tylko określić doświadczenie - w latach, kompetencje, uprawnienia.



Czytajcie posty moi drodzy pospiesznego w tym temacie to będziecie chodzić w kapciach w zimę..

Kompetencje a uprawnienia to to samo.. jakbyś nie wiedział.. weź słownik i sobie sprawdź.. to raz..

jeśli chodzi o doświadczenie jest ono ważne.. Jak przyjmowałem się z jednej spółeczki kolejowej do drugiej.. nie pytali mnie o nie bo widzieli to w papierach, że miałem już styczność.. co do młodszych, którzy nie mieli .. KONKRETNIE pytają o zawód związany ze stanowiskiem i złożoną aplikacją..

przykład.. jeśli składałeś aplikację na stanowisko elektromontera w celu przeszkolenia na stanowisko pomocnika maszynisty(obecnie stanowisko młodszego maszynisty).. będą pytali Cię jak to jest u Ciebie z teorią i z Twoim zawodem.. no i oczywiście ze znajomością sytuacji w danej spółce.. taborem itp. itd.
pospieszny - 06-12-2011, 17:40
Temat postu:
Cytat:
Kompetencje a uprawnienia to to samo..

Kompetencje bez względu na to czy "twarde" czy "miękkie" Question

Nawet w rekrutacji na st. maszynisty dyplom z studiów czy też technika to nie to samo co uprawnienia rewidenta , ustawiacza czy choćby manewrowego Śmiech
marcinglow - 06-12-2011, 17:55
Temat postu:
czyli jak to rozumiec mam szanse czy nie. jezeli chodzi o doswiatczenie jako elektromechanik to juz 20 lat w tym zawodzie fakt ze nie przy trakcji Question
pospieszny - 06-12-2011, 18:00
Temat postu:
Jasne, kompetencje wydajesz się więc posiadać.

Uprawnienia zdobędziesz i przy życzeniu dużo zdrowia, spotkamy się marcinglow, na sieci Smile
jubikej - 07-12-2011, 10:50
Temat postu:
marcin daj znac jak sie odezwa :]
złoty86 - 07-12-2011, 13:41
Temat postu:
Panowie mam badania 15go grudnia w Poznaniu.czego mam sie tam spodziewac,na czym te badania polegaja? Smile
jubikej - 07-12-2011, 14:25
Temat postu:
skierowali cie od razu?? jak wyglada sprawa platnosci za nie??
złoty86 - 07-12-2011, 14:35
Temat postu:
w poniedzialek mialem rozmowe a dzis dostalem telefon ze sie zakwalifikowalem do grona szczesliwcow ktorzy przeszli pierwszy etap.no co do badan to troche porażka-koszt 630zl z własnej kieszeni, w moim przypadku koszt dojazdu do poznania do tego,badania trwaja dwa dni rzekomo.jesli przejdziesz badania tylko wtedy zwracaja ci caly koszt,jesli nie jestes do tylu o ten koszt Smile
siwiutki91 - 07-12-2011, 15:09
Temat postu:
ja jutro w zakładzie Centralnym mam rozmowę, zobaczymy jak mi pójdzie;)
kond345.. - 07-12-2011, 17:38
Temat postu:
Nie wiem jak w Poznaniu, ale w Katowicach spokojnie zrobisz je w jeden dzień, łącznie z psychotestami.
ET-22 - 07-12-2011, 19:05
Temat postu:
rozmowa i po rozmowie. oferta kierowana chyba do bezrobotnych albo pracujacych na czarno. Po pierwsze przez ponad rok czasu pensja oscyluje wokol tysiaca .Po drugie co mnie chyba dyskwalifikuje umowe chca podpisac od 1stycznia, niechca isc na reke i zatrudnic mnie chociaz od lutego a w styczniu bym chodzil na wypowiedzeniu i urlopie z tamtej pracy na kurs maszynisty! w dwa tyg mam sie zwolnic z pracy (służby)?? o ile pieniadze to nie wszystko to jednak bedzie chyba problem z przejsciem miedzy pracodawcami. Co mnie zdziwilo to im sie wydawało że przyjda bezrobotni ze z dnia na dzien zrobia co im każa i jeszcze ich bedą po rękach całować. Do tego az 9mies warsztatów w Prokocimiu dla wszystkich z ulicy( to i tak malo) jak i po kolejówkach co kształcili sie pod ten zawód przez 5lat. Przyznam że troszke wyszedłem zniesmaczony..Mają dzwonić ale wydaje mi sie że wybiorą takich którzy albo niepracuja albo takich bez umowy.... Rolling Eyes
złoty86 - 07-12-2011, 19:58
Temat postu:
panowie to jak to w koncu jest?2miechy uczeniaa sie na egzamin a po nim co dalej?
Szymek - 07-12-2011, 20:43
Temat postu:
A Wy myśleliście że praca na kolei należy do różowych... a to tylko początek, później zacznie się "świątek, piątek czy niedziela... Sad " a kasy aż takiej dużej z tego nie ma... i koło się zamyka...
zbyl_75 - 08-12-2011, 17:17
Temat postu:
Nie chcę Wam niczego sugerować, ale wydaje mi się, że te całe castingi to zwykła ściema!! Ja byłem na rozmowie w Centralnym - opowiadali to co pisałem wcześniej i że zadzwonią w styczniu. Po trzech dniach znowu telefon z propozycją zupełnie odbiegającą od poprzednich: Kierujemy na badania, po pomyślnych badaniach podpisujemy umowę na 3 mies. i kształcimy na pomocnika ( 3 miechy warsztatu, egzamin i na jazdy- potem maszynista) Po 3 miesiącach darmowe przejazdy i inne przywileje. Co Wy o tym myślicie? Czy oni przypadkiem nie szukają tylko i wyłącznie osób po Kolejówkach??( np. ja?)
ET-22 - 08-12-2011, 17:29
Temat postu:
mi z kolei w południowym mowili ze 8-9mies warsztatu, kiedy zapytałem czy po kolejówce tez? to powiedzieli ze WSZYSCY taki wymóg! widocznie co zakład to każdy sobie wymyśla swoje wizje... Najgorsze jest to ze każa sie zwolnic do konca roku zeby podpisać umowe od 1 stycznia u mnie jest to niemożliwe Rolling Eyes
zbyl_75 - 08-12-2011, 17:40
Temat postu:
Ja się dogadałem z pracodawcą, że mam3 miechy wypowiedzenia. Nie będzie robił problemów, że nie będzie mnie codzień w pracy. IC zapewniło mnie, że nie będę pracował codziennie tylko na zmiany.

Badania przeszedłem bez komplikacji. Całość zajęła mi 7.00-12.20= 5 godzin 20 minut. Teraz będę negocjował Mr. Green
marcinglow - 08-12-2011, 18:02
Temat postu:
mysle ze to kombinowanie jest podyktowane cisnieniem jakie ich dopadlo widocznie zaczyna sie kurs i musza pozbierac grupe ja dzwonilem do polnocnego i dowiedzialem sie ze kurs bedzie w katowic lub we wroclawiu i napewno wplyw ma tez to ze wiekszosc aplikantow dowiadujac sie o zarobkach rezygnuje bo wydac przed swietami 650 na badania to nielatwe
zbyl_75 - 08-12-2011, 18:07
Temat postu:
Tak, tylko w moim przypadku dostałem skierowanie i badanie zrobiłem za darmo!!! Zobaczymy co zaproponują, napiszę Wam w poniedziałek. Smile
marcinglow - 08-12-2011, 18:08
Temat postu:
Badania przeszedłem bez komplikacji. Całość zajęła mi 7.00-12.20= 5 godzin 20 minut. Teraz będę negocjował Mr. Green[/quote]

a jak to dokladnie wygladalo Question
zbyl_75 - 08-12-2011, 18:45
Temat postu:
Badania:
Laboratorium: Mocz, krew na cukier=probierzem Norma < 120. Krew do laboratorium: zmiany wątrobowe, cholesterol, inne dziwne mniej znane odczynniki?!
Okulista: 3 dolne linijki tekstu oko prawe, oko lewe wszystko trzeba przeczytać z ok. 10m!, Tablice Ishikary na czas- to nie jest proste, badanie dna oka lampą w ciemni, test na zezowanie,
Laryngolog: uszy, zaburzenia słyszenia, choroby, wycieki z uszu itp.
Pracownia słuchu ( nie pamiętam jak to się nazywa, Audiogram?): Słuchawki na uszach, przycisk w ręku. Trzeba naciskać kiedy i ile razy słyszymy dźwięk.
RTG: klatka piersiowa , czytaj płuca.
PSYCHOTESTY: Jeżeli robicie pierwszy raz to: 3 testy, numerki z numerków po kolei, odnajdowanie liczb z mniejszej tabeli w większej oraz dziwne kwadraciki: wykreślanie dwóch kształtów z 10 w linijce oraz książka typu podaj numer obrazka który pasuje do pozostałych względem: kształtu, układu, wielkości, koloru itp. ( miałem lepiej, ponieważ w obecnej pracy miałem taką książkę!
Testy do 50 roku robimy co 4 lata, późnie co 2 lata. No i maszyna z zapalającymi się kontrolkami gdzie naciskamy przycisk nad którym zapali się lampka!
LEKARZ ORZECZNIK: Mierzy ciśnienie krwi ( za wysokie eliminuje) przeprowadza ogólny wywiad ( palisz= ile, pijesz=ile itd, itp no i który ma wszystkie wyniki krwi którą oddaliśmy w laboratorium: cholesterol, cukier we krwi ( zbyt wysoki od razu eliminuje) zmiany wątrobowe, płuca i inne odczynniki które są w wynikach.

Muszę przyznać, że wszystko przebiegło bardzo, bardzo sprawnie! Powodzenia Wink
marcinglow - 08-12-2011, 18:57
Temat postu:
czyli niejes tak zle to na wysokosciowe sa trudniejsze dzieki zbyl_75
ET-22 - 08-12-2011, 20:03
Temat postu:
10 m z tablicy?? chyba troche mniej...
twardypt91 - 08-12-2011, 22:15
Temat postu:
Czyli jak się ma choćby małego zeza to NIE MA MOWY o pracy za nastawnikiem?
jubikej - 09-12-2011, 11:09
Temat postu:
zbyl dzieki za info - coraz lepiej to wyglada - w sumie tylko brakuje telefonu z IC Pólnoc Smile
michal215 - 09-12-2011, 11:59
Temat postu:
czy odzywali się już do kogoś z Północnego w sprawie badan?
jubikej - 09-12-2011, 12:07
Temat postu:
u mnie telefon milczy :] takze nie wiem czy mnie zakwalifikowali :]
marcinglow - 09-12-2011, 17:13
Temat postu:
rozmawialem dzis z paniami z kadr polnocnego i akurat wstrzelilem sie jak segregowaly kandydatow oczywiscie niewiem czy sie dostalem czy nie ale wiem ze dzwonic mialy dzisiaj a jk nie to w poniedzialek. jezeli nie zadzwonia w poniedzialek to znaczy ze lipa
siwiutki91 - 09-12-2011, 17:14
Temat postu:
zbyl_75 a gdzie robiłeś badania? W Warszawie?
jubikej - 09-12-2011, 17:58
Temat postu:
marcin łącznik z kadrami Smile obiecali ze beda dzwonic w tym tygodniu, ciekawe :]
marcinglow - 09-12-2011, 18:04
Temat postu:
tez to slyszalem ale komus trzeba wiezyc zobaczymy dzwoniac do kadr nie robie nic zlego a przynajmniej mam wiadomosci z pierwszej reki
lipiec30 - 09-12-2011, 20:37
Temat postu:
w czwartek była przygotowana lista wiec dajmy północnemu troche czasy na telefon do 35 szcześciwców

a badania to bedzie sie wykonywało w pobliskich Kolejowych Medycynach Pracy
siwiutki91 - 09-12-2011, 20:45
Temat postu:
no właśnie chodzi o to że mi w Warszawie powiedzieli że badania będę musiał wykonać w Warszawie a nie w Białymstoku.
lipiec30 - 09-12-2011, 21:23
Temat postu:
wydaje mi sie ze tez oni sami nie wiedza jak to wszystko ma wygladać.ostatnie przyjecia były bardzo dawno. a teraz sa zmiany po unijnemy po nowemu Śmiech
zbyl_75 - 11-12-2011, 18:40
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
zbyl_75 a gdzie robiłeś badania? W Warszawie?


Nie, badania robiłem w Kolejowym Ośrodku Medycyny Pracy w Lublinie i każdemu polecam. Razem ze mną robili badania maszyniści z KM z Warszawy. Mówią, że w Warszawie porażka. 2 dni i jeszcze przy każdych wynikach lekarz marudzi.

Badania możecie robić tylko w wybranych ośrodkach w Polsce, niestety Białegostoku w wykazie nie ma. Pełna lista w pdf: http://www.utk.gov.pl/portal/pl/195/854/Wpis_na_liste_podmiotow_uprawnionych_do_przeprowadzania_badan_lekarskich_i_orzek.html

Smile
jubikej - 12-12-2011, 14:55
Temat postu:
dostałem dziś telefon z Gdyni Smile więcej info napiszę później, teraz muszę zrobić badania lekarskie w Sopocie za 650zł :]
marcinglow - 12-12-2011, 18:07
Temat postu:
a ja nie dostalem takiego telefonu z polnocnego wiec tak jak pisalem lipa zycze pozostalym wytrwalosci iszczescia
zbyl_75 - 12-12-2011, 20:34
Temat postu:
Ja się dalej zastanawiam. Badania zrobiłem, byłem dziś z papierami. Ogólnie lipa. Wynagrodzenie tylko dla sympatyków i miłośników zawodu a nie dla szukających intratnego zawodu. Takim on nie jest przez conajmniej ROK. Propozycja: 1550 brutto,15 % uznaniowej premii ( Uznaniowej!!!). tyle.

Jeszcze chciałem się z Wami podzielić informacjami odnośnie ilości podań, otóż z tylu kandydatów chęć szkolenia się na pomocnika ( szybciej się zostanie samodzielnym niż po licencji) zgłosiło 14 osób. Na rozmowach podobno było 320 osób.

Powodzenia dla wszystkich czekających Exclamation
siwiutki91 - 12-12-2011, 20:53
Temat postu:
w Centralnym wyrok zapadł, czekamy na telefony.
jubikej - 12-12-2011, 22:43
Temat postu:
juz pisze co mi dziś powiedzieli z Gdyni

1. robimy badania za 650zł w Sopocie, jeśli będą ok zawozimy papiery - zwrot tej kwoty dostajemy po zdaniu egzaminu na licencje
2. na początek dostajemy umowe szkoleniową na czas szkolenia i egzaminu (35dni + egzamin)
3. po zaliczeniu egzaminu jesteśmy zatrudnieni na stanowisku "stażysta maszynista", ten etap trwa "trochę ponad pół roku", następnie mamy egzamin na maszynistę
4. po zdaniu egzaminu przez 36 miesięcy jeździmy w barwach IC żeby nie oddawać pieniędzy za szkolenie + badania lekarskie

niewaidome po tej rozmowie telefonicznej - jakie pieniądze, gdzie odbędzie się szkolenie (pani powiedziała Wrocław, Kraków lub Warszawa) - za noclegi i dojazdy zwracają do 1000zł

ja mam ogólnie wątpliwości związane ze szkoleniem i wyjazdem gdzieś w Polskę na 2 miesiące :/ człowiek ma na miejscu rodzinę obowiązki itp Sad Gdyby szkolenie było w Gdyni to nawet z tą kasą możnaby jakoś przeboleć i przebiedować, a tak... trzeba się zastanowić
siwiutki91 - 12-12-2011, 23:16
Temat postu:
mi powiedziano że szkolenie jak i warsztat będę miał w Warszawie a po zdaniu egzaminów na maszynistę przechodzę na Białystok.
jubikej - 13-12-2011, 10:38
Temat postu:
egzamin na maszynistę będziesz miał po 9 miesiącach mniej więcej licząc od początku Sad

ktoś wie w jakim trybie jest to szkolenie na licencje?? codziennie, weekendowo??

wiem tylko ze z Gdyni tez dzwonia dzisiaj wiec chlopaki nie łamac się Smile jak ktoś dowie się coś wiecej dawac znac Smile

prosili ze jak ktos sie rozmysli zeby ich informowac, wtedy pewnie beda dzwonic do nastepnych
siwiutki91 - 13-12-2011, 10:48
Temat postu:
dostałem niedawno telefon, do Warszawy do Kolejowej Medycyny Pracy mam się stawić na konkretną godzinę we wtorek. Mam mieć 650zł i być na czczo:))
jubikej - 13-12-2011, 10:59
Temat postu:
nam kazali dzwonic i sie umawiac - zona slabo zareagowala na to szkolenie 35 dniowe z dala od odmu wiec pewnie bede musial zrezygnowac ;(
michal215 - 13-12-2011, 11:00
Temat postu:
W Północnym sytuacja wygląda tak wczoraj dzwonili do osób które były na pierwszej liście, jeżeli te osoby nie przejdą badan bądź same zrezygnują będą dzwonić do kolejnych z listy.
jubikej - 13-12-2011, 11:19
Temat postu:
dziś też dzwonią, bo pani przez pomyłkę zadzwoniła do mnie drugi raz Smile nie odhaczyła mnie na liście Very Happy
michal215 - 13-12-2011, 11:28
Temat postu:
jubikej, Kiedy masz badania?
jubikej - 13-12-2011, 11:29
Temat postu:
nie wyznaczaja terminu, trzeba samemu zadzwonić do Sopotu i się umówić, jak będą zrobione poprostu mam zadzwonić do nich i sie umowic na dostarczenie
Horror - 13-12-2011, 16:26
Temat postu:
@jubikej ciekawe czy spotkaliśmy się w piątek:)

To trochę mojej historii... CV i LM wysłany 14 listopada do Zakładu Północnego w Gdyni. 2 grudnia telefon że mam rozmowę kwalifikacyjną 5 grudnia. 5 grudnia wchodząc do zakładu spotkałem ojca mojego kolegi który okazuje się pracuje pokój obok naczelnika zakładu..chwilę porozmawialiśmy.
Pechowo byłem 13 w kolejce do rozmowy.. sama rozmowa bez stresu i z szerokim uśmiechem:) mam 34 lata, wykształcenie techniczne ale nie kolejowe. Jestem koszmarnym fascynatem symulatorów bo zawsze byłem przekonany że praca na kolei jest TYLKO po szkole kolejowej i nigdy nie zgłębiałem tego tematu..
Więc wypytali mnie o cechy które wg mnie powinien posiadać maszynista, spytali o rp1 i wskaźnik W18, podchwytliwie o to gdzie w lokomotywach spalinowych znajduje się skrzynia biegów Very Happy uśmiałem się Smile no i pytanie dlaczego jazda zawsze na drugim pantografie licząc od kierunku jazdy.. w trakcie rozmowy wyszło że "spotkamy się jak pan przyjdzie z badaniami" Very Happy

no właśnie.. badania. noszę okulary. -4 dioptrie w obu oczach.. już myślicie że poległem??
dziś o 20:00 wywalam pieniądze uzyskane z kredytu w banku na operację oczu. trwa 2 godziny i od jutra nie noszę okularów.. drogo bo metodą która nie pozostawia blizn na rogówce i 100% sprawności oczy odzyskują po 4 dniach..
Mamy dziś 13.12 a 21.12 mam badania w Zakładzie Medycyny Kolejowej w Sopocie a wyniki muszę oddać do IC najpóźniej do 28...oczy mi się wygoją i zdążę Smile
Astygmatyzmu i zeza nie mam, kontrastowe widzenie w 100% tak jak i rozpoznawanie barw, dziś poprosiłem o sprawdzenie na badaniu kwalifikacyjnym do operacji.
Audiogram pikuś, nadciśnienia nie mam, narkotyków nigdy w życiu nie brałem...piję tylko na urodziny i sylwestra Smile Psychotesty i psychiatra..odrobinę strachu przed nieznanym.

Ciężkiej pracy się nie boję.. pracowałem i w Lotosie i na platformie wiertniczej..lubię się ubrudzić.
Pieniądze żadne przez rok...ale poradzę sobie. WSZYSTKO żeby mieć to o czym marzyłem od prawie 20 lat!!

Daję sobie 50% szans...na wszelki wpadek.
Anonymous - 13-12-2011, 18:33
Temat postu:
Może nie powinnam ale włączę się do dyskusji. Chłopaki życzę Wam wszystkiego dobrego i oby się Wam powiodło. Będziecie maszynistami z krwi i kości, z pasją i wiedzą. IC powinno Was jakoś docenić za to. Czytając te posty czasami czuję lekkie ukłucie zazdrości - bo jestem kobietą - i nie mam co liczyć na to, że kiedyś siądę za nastawnikiem jazdy.

Horror, życzę zdrowia i trzymam kciuki, żeby operacja się udała. W razie czego napisz jak się czujesz Very Happy... Też noszę okulary i z miłą chęcia bym się ich pozbyła...

Jeszcze raz wszystkim życzę - powodzenia.

Pozdrawiam - Joanna Very Happy
Horror - 14-12-2011, 10:18
Temat postu:
Aaalisha dziękuję za życzenia Smile Co do pozbycia się okularów... Tu są opisane metody jakimi to robią Smile i z tego co wiem podobnie jest w całej Polsce.
Zabieg nie jest czystą przyjemnością, ale jest całkowicie bezbolesny. jestem 13 godzin po zabiegu i widzę idealnie ostro. Oko powoli reaguje na zmiany odległości (akomodacja) ale to ma wrócić do normy po najpóźniej 2 dniach. Widać delikatne krwawe wybroczyny na oku, ale nawet po operacji żadnego bólu. Dostałem krople przeciwzapalne z antybiotykiem, nawilżające i przeciwbólowe z zapasem na 2 tygodnie. WARTO.
Aaalisha jeśli czegoś nauczyło mnie życie, to tego żeby NIGDY nie mówić nigdy:) a na potwierdzenie tych słów kiedy to pisałem było krótkie rp1 za oknem Smile

Co do Kolejowej Medycyny Pracy to zrobiłem mały wywiad. Wg bardzo uprzejmej Pani Doktor z Sopotu najlepiej:
* 48 godzin przed badaniem nie brać środków przeciwbólowych, leków, żadnego alkoholu i używek, z kawą najlepiej też przystopować, żadnych słodyczy
* być na czczo ale nie poić się wodą mineralną tylko słabą herbatą
* wskazana melissa żeby dobrze spać

bo podobno z wynikami cukru i ćiśnienia robi to cuda:)
Papierosy jeśli ktoś pali, nie mają wpływu.
thomas - 15-12-2011, 18:58
Temat postu:
Praca maszynisty to jak i innych kolejarzy ciężka harówa,sam za nastawnikiem spędziłem 18 lat.Te lata,to praktycznie gość w domu,przeleciały bardzo szybko!Teraz pracuje w administracji i nikt mnie już nie namówi do powrotu za nastawnik!!!Jazda też była moją pasją,ale szkoda zdrowia i życia rodzinnego,życzę koledze wszystkiego dobrego i poznania specyfiki tej pracy:)
klimeu44 - 16-12-2011, 06:35
Temat postu:
Rozumiem thomas, że teraz masz luzik w tej administracji? Chyba że przychodzisz sobie o 7, wychodzisz o 15, albo i wcześniej, odwalisz swoje i masz relaks.
Nie wiem w jakich czasach i gdzie pracowałeś za tym nastawnikiem, ale "gość w domu" to chyba raczej mylne pojęcie.
Maszynista ma do przepracowania max 170 godz. (nie liczę godzin nadliczbowych) w miesiącu, czyli w niektórych miesiącach pracuje 8-16 godzin mniej niż pozostali.
Poza tym ma pracę w systemie równoważnego czasu pracy i z tego tytułu np. większy wymiar urlopu dodatkowego. Praca na różne godziny ma jeszcze dodatkową zaletę, że możesz właściwie wszystkie swoje sprawy załatwić w urzędach etc.
Nie piszę tego tylko z teorii, ale z kilkunastoletniej praktyki.
Jeżeli tę pracę odbierałeś jako harówę, to dobrze, że już zmieniłeś zajęcie.
EP07Budyn - 16-12-2011, 08:00
Temat postu:
Jeżdżę już ponad 20 lat, na MI zgodziłem się tylko dlatego, że dalej mogę jeździć. I jak dotąd mi nie przeszło. Kocham wręcz jeździć i nie odbieram jazdy jako harówki tylko przyjemność za którą mi jeszcze płacą
pospieszny - 16-12-2011, 08:24
Temat postu:
"Harówka" Śmiech traktujmy się poważnie i tych młodych ludzi którzy wymieniają się tu informacjami.
Proszę thomas, nie wypisuj dyrdymałów bo obrażasz tych wszystkich którzy naprawdę ciężko pracują.

Nie ma nic bardziej fantastycznego na świecie co czyni człowieka szczęśliwym i spełnionym od tego ze może robić to co kocha, o czym marzył i do czego dąży Very Happy
ET-22 - 16-12-2011, 08:32
Temat postu:
i widac tutaj który maszynista jest z powołania a który z innych przyczyn:). Dlatego przestroga dla tych którzy chca zostać maszynistami tylko dla tego ze niemaja innej pracy, tak dla was z czasem bedzie to harówa..
Anonymous - 16-12-2011, 12:35
Temat postu:
I znowu się wtrącę..

thomas, Ty to chyba masz na celu albo zniechęcenie ludzi do zawodu, którzy sobie wymarzyli, albo po prostu chcesz ich wkurzyć...

Biedny, sharowany uciekł do biurwy. Nic mu nie przeszkadza, popija se kawkę, chodzi na ploty... Taa jeszcze nie słyszałam o tym, żeby ktoś z własnej woli odszedł ze stanowiska maszynista do biurwy... Mimo iż moi znajomi maszyniści narzekają na tą pracę - ale oni z niej nie odejdą bo kochają tą robotę... Przyznaj się masz coś na sumieniu albo badań nie przeszedłeś Very Happy...

Także chłopaki nie przejmujcie się jakimś biednym byłym biurwowym maszynistą... Jeszcze raz - trzymam kciuki...

Pozdrawiam...
Horror - 16-12-2011, 15:58
Temat postu:
To może ode mnie jeszcze trzy grosze;) osobiście naprawdę sobie zdaję sprawę że to nie jest lekka praca. I z tą właśnie świadomością chcę ją nadal podjąć.

Jeśli tylko w przyszłą środę Medycyna Kolejowa nie spuści mnie na drzewo z powodu niedawnej operacji wzroku albo odrobinę za wysokiego ciśnienia (które staram się obniżyć..najwyżej pójdę oddać krew we wtorek:D ) to...to wtedy nic mnie już nie zatrzyma.

Jakoś zdecydowana większość z Was pomimo parunastu lat doświadczeń nie chce odejść. Dla mnie to o czymś świadczy.
Szymek - 16-12-2011, 20:03
Temat postu:
Prawda jest taka, że praca na kolei ma w sobie to coś - właśnie, ja osobiście pracuje na kolei odkąd skończyłem 18lat, zaraz po skończeniu szkoły średniej, i uwierzcie mi że nie wyobrażam sobie innej pracy, niż PKP, i w przewozach dalekobieżnych.
Ale jest też wiele minusów... zwłaszcza dla osób dojeżdżających... kiedy to rozpoczęcie pracy ma się o 3 rano, albo zakończenie pracy o 2 w nocy... oraz praktycznie brak urlopu w miesiącach Lipiec - Sierpień, i dużo pracy w święta... Sad Ale tak jak mówili poprzednicy "coś za coś"
twardypt91 - 16-12-2011, 20:44
Temat postu:
Jeszcze jedno - odpowiedzialność...
Horror - 16-12-2011, 21:02
Temat postu:
twardypt91 napisał/a:
Jeszcze jedno - odpowiedzialność...


A od kiedy odpowiedzialnosc jest problemem?? w Strazy Granicznej mialem pod soba 20 narwancow biegajacych po granicy z ostra amunicja w AKMS..
Po prostu trzeba byc w pelni swiadomym tego co sie robi..byc odpowiedzialnym.
Jakos mnie to nie przeraza Smile
twardypt91 - 16-12-2011, 21:30
Temat postu:
Aresztowanie maszynisty po katastrofie w Babach Cię nie przeraża?
Horror - 16-12-2011, 21:42
Temat postu:
Wybacz moja ignorancje ale nie wnikalem w ta sprawe. Mamy w Polsce domniemanie niewinnosci itp..
dalsze ciagniecie tego tematu zrobi gruby Off Topic.
Nie przeraza mnie odpowiedzialnosc. Jesli cos stanie sie nie z mojej winy, to bede niewinny. Poza tym.. shit happen.
jubikej - 19-12-2011, 12:40
Temat postu:
czy ktoś już wie gdzie będzie się odbywać szkolenie dla północnego??
Horror - 19-12-2011, 13:10
Temat postu:
@jubikej przyznaję się ale nie mam zielonego pojęcia. Dla północnego? myślisz że nie zbiorą nas wszystkich razem z całej polski?? w końcu sumarycznie nie będzie nas wcale tak dużo chyba... Strzelam bo nie wiem ile było etatów na całą Polskę.
jubikej - 19-12-2011, 13:16
Temat postu:
mowili o Wrocławiu, Krakowie lub Warszawie - myślałem ze moze cis si juz wyjasnilo :]
Horror - 19-12-2011, 13:19
Temat postu:
U mnie osobiście jeszcze nic nie wiadomo...dopiero w środę mam badania kwalifikacyjne i do 28.12 mam donieść badania do IC,wtedy spytam czy już coś wiedzą..
Pech..o ile oczy są OK, to dopadła mnie grypa i podskoczyło mi ciśnienie potężnie..przez 3 odstatnie dni okolice 190/110..dopiero dziś rano 139/80...
a nadciśnienie eliminuje:D będzie rosyjska ruletka coś widzę Smile
Jubikej mam nadzieję że nie odpuszczasz Smile
jubikej - 19-12-2011, 13:46
Temat postu:
waham się ;( najlepiej byłoby dla mnie zrobić to w styczniu - teraz z kasa ciężko święta itp :/ w sumie nie powiedzieli mi ze muszę badania zrobić do 28 grudnia

największym powodem do moich wątpliwości jest miejsce szkolenia - Trójmiasto poszedłbym od razu
Horror - 19-12-2011, 13:49
Temat postu:
no 28.12 to ostateczność, później już nie mogą przyjąć bo muszą przed szkoleniem uzyskać jakieś papiery z UTK dla nas..
siwiutki91 - 19-12-2011, 14:46
Temat postu:
Mi przekazano że szkolenie będę miał w Warszawie, czy wszyscy z Polski będą zebrani w jednej grupie tego nie wiem.

[ Dodano: 20-12-2011, 20:01 ]
Dziś już po pierwszym dniu badań, Mocz i krew oddana, RTG Klatki piersiowej, Laryngolog, Neurolog i psycholog zrobiony w Kolejowej Medycynie pracy, badania na widzenie w ciemności jakiś oddalony punkt, czytanie na żarówce, po czym dostrzeganie figury geometrycznej w rogu. Wszystko na razie zaliczone, po dwóch dniach spowrotem do Warszawy, do okulisty na EKG Serca no i do Orzecznika. I po badaniach,
Horror - 21-12-2011, 15:12
Temat postu:
To u mnie (u nas, bo było nas więcej w Sopocie) wszyscy sprężyli się żebyśmy mieli komplet w jeden dzień. O 14 wyszedłem jako ostatni (wątpliwe rozpoznanie RTG) z orzeczeniem Smile niestety tylko na pół roku bo po pół roku konieczna kontrolna wizyta okulistyczna, czy po operacji nadal wszystko jest ok.
Póki co zdolny.
siwiutki91 - 21-12-2011, 16:29
Temat postu:
no ja na EKG, okulistę i orzecznika jadę jutro. I zobaczymy co bedzie:)

A ten badanie w ''szafie'' miałeś?
Horror - 21-12-2011, 16:35
Temat postu:
Krew, mocz (w normie ale we krwi wyszla mi impreza u brata ktora byla 10 dni temu:D ), RTG czyli standard, potem psychotesty, testy refleksu i te smieszne maszynki ze swiatlami, laryngolog i badanie w szafie Very Happy wszystko ok. Co do szafy, to niby ma byc szczelne, ale w trakcie badania babki gadaly tak glosno ze nie slyszalem najwyzszych tonow jak badaly mi prawe ucho i musialy powtorzyc badanie, bo mimo sluchawek zagluszaly sygnal. Neurolog ok. rozmowa z psychologiem ok. EKG ok. Tylko okulistka zazyczyla sobie wizyty kontrolnej za 6 miesiecy zeby zobaczyc czy oczy sie prawidlowo goja po operacji. Najsmieszniejszy byl test na olsnienie..15 sekund swiatlo prosto w oczy a potem przeczytac litery z tablicy w ciagu 20 sekund. Powtarzalem to 3 razy cztytajac od srodka, wstecz i rozne zestawy bo okulistka byla pewna ze tydzien po zabiegu oczu MUSZE oblac ten test. Nie oblalem.
siwiutki91 - 21-12-2011, 18:02
Temat postu:
No właśnie ten na olśnienie mnie interesował temu powiedziałem że test w ''szafie'' Na początku miałem problem z odczytaniem na której godzinie jest to przełamanie. Ale jakoś się udało. Pozytywnie no jutro obawiam się okulisty zobaczymy ...
elgonzalo - 21-12-2011, 19:24
Temat postu:
Kurde lipa ze już nie ma tej rekrutacji ;/ Tzn. za późno zaczaiłem;/ Ciekawe ile taki maszynista na kursie dostaje miesięcznie??
Horror - 21-12-2011, 19:28
Temat postu:
bardzo nie za duzo Smile i nie od razu jest maszynista..najpierw niemal 2 miesiace szkolenia "gdzies tam" a potem 9-10 miesiecy szkolenia wszedzie gdzie Zaklad posle..czyli na pewno warsztat (mnie to odpowiada) i z czasem wprowadzenie do jazd.
Ok, pieniadze sa wazne, bo przeciez pracuje sie za pieniadze i dla pieniedzy. Ale w TEJ konkretnie pracy nie sa najwazniejsze. i o TO chodzi.
Jest WIELE innych plusow.. i cale mnostwo minusow, z ktorymi jednak da sie zyc:)
elgonzalo - 21-12-2011, 19:32
Temat postu:
Horror wiesz ja akurat pochodze z rodziny o "tradycjach PKP". Babcia emerytowana księgowa z biura. A Ojciec jeździł , jeździ i jeszcze troszkę na bank pojeździ.Obecnie w KM-ach ale ma już 25 lat stażu więc szmat czasu:) Razz Maszynista Trakcji Elektrycznej po technikum Kolejowym które już obecnie nie funkcjonuje Smile A jeżeli chodzi o zarobki to powiem ci że po pewnym czasie , doświadczeniu i wysłudze to nawet nie głupie sąWink
Horror - 21-12-2011, 19:34
Temat postu:
Ok, ja to wszystko rozumiem...
ale powiedz mi jaka inna praca pozwala Ci pozerac przestrzen jadac 80 tonowym malenstwem i ciagnac kolejne 350 ton... Smile
Tory, linie...o to chodzi. Some kind of magic.
elgonzalo - 21-12-2011, 19:49
Temat postu:
Wiem o co ci dokładnie chodzi:) Ja borykam się z dylematem. Nie wiem czy iść na Maszynistę czy konduktora a następnie awans na kierownika pociągu?? Czy jeden maszynista w rodzinie nie starczy:)
jubikej - 22-12-2011, 11:05
Temat postu:
ech zazdroszcze wam Smile
Horror - 22-12-2011, 14:30
Temat postu:
jubikej to dopiero zobaczymy czy będzie czego:) czasem romantyzm dwóch stalowych nitek znikających za horyzontem rozbija się o prozę życia i beton w pracy Smile
Spiwoor - 22-12-2011, 14:43
Temat postu:
Miło poczytać jak spełniają się wam marzenia Smile Ja puki co jestem w 3 tech, chciałbym zostać maszynistą, mam nadzieje, że za jakieś 1,5 roku spółka PR Katowice otworzy podobny nabór Very Happy

Mam takie czysto teoretyczne pytanie. Powiedzmy, że owe PR-y otwierają nabór na maszynistę pojazdów trakcyjnych. Przyjmijmy, że wymagania podobne jak tutaj(min. 20 lat, wyk. średnie). Nabór rozpoczyna się powiedzmy w lutym 2013. W tym momencie do 20 lat brakuje mi 2 miesięcy, do ukończenia szkoły tyle samo. Czy mogę wtedy aplikować na stanowisko? Czy musiałbym czekać te 2 miesiące?
Horror - 22-12-2011, 14:47
Temat postu:
Ciężko powiedzieć czy przepisy dotyczące naboru wymuszają na pracodawcy rozpatrywanie podań tylko od osób ściśle spełniających wymagania wiekowe. Nabór do IC był przeprowadzany od 1 do 15 listopada o ile się nie mylę, kurs zaczniemy pewnie w połowie stycznia.. Myślę że jest szansa że przymknęliby oko na te 2 brakujące miesiące..ale to tylko moje domysły.
Najbardziej kompetentną odpowiedź udzieliłby Ci dział kadr PR, przecież zawsze można zadzwonić i zapytaćSmile będziesz miał pewność.
siwiutki91 - 22-12-2011, 21:14
Temat postu:
dziś zakończyłem badania, pomyślnie je przeszedłem;) chodź najwięcej odpadało na okuliście. Zawiozłem orzeczenie na Grochów no i się dowiedziałem szkolenie będzie w Warszawie 3miesiące od poniedziałku do piątku. Dali mi dokumenty które mam wypełnić i 2stycznia je przywieść do Warszawy.
Horror - 22-12-2011, 21:20
Temat postu:
No i super:) Ja orzeczenie lekarskie mam dowiezc dopiero 27 grudnia. Zobaczymy czego sie wtedy dowiem. 3 miesiace?? ja slyszalem o 35 dniach roboczych, wiec to niecale 2 miesiace.
siwiutki91 - 22-12-2011, 21:24
Temat postu:
Pani z działu personalnego na Grochowie powiedział 3 miesiące. Mi na rozmowie powiedziano także że dwa miesiące szkolenie. No zobaczymy w praniu:)
jubikej - 23-12-2011, 10:24
Temat postu:
Horror sam jestem ciekaw, daj mi znac co Ci powiedzą o tym szkoleniu gdzie i jak długo w końcu Smile
Horror - 23-12-2011, 10:32
Temat postu:
Pewnie że dam znać. W zasadzie wiem to co Ty jubikej z tą różnicą że mnie nikt nie mówił że zakwaterowanie też mamy na własny koszt..mówili TYLKO o wyżywieniu na własny koszt. Konkretnie o zaprowiantowaniu. Zakwaterowanie w Warszawie, Wrocławiu itp to mały koszmar..cenowo. Najważniejsze że mimo wszystko udało mi się to!! Śmiech
jubikej - 23-12-2011, 10:34
Temat postu:
zepsuli mój światopogląd tym szkoleniem gdzieś w kraju :]
Horror - 23-12-2011, 10:37
Temat postu:
O Niedobrzy.. tylko nie zacznij nazywać nas pICusiami i nie zacznij bojkotować IC jak niektórzy tutaj na forum.. skrzywdzeni przez kolej lub którąś konkretnie spółkę Smile
Uprawnienia do szkoleń wstępnych ma tylko parę firm w kraju. Szkolenia po uzyskaniu licencji maszynisty normalnie byłyby też dużo trudniejsze...+15 000 km jako pomocnik maszynisty w trakcji elektrycznej.. A nowe przepisy unijne pozwoliły w końcu Zakładom przeprowadzać szkolenia u siebie.. więc w gruncie rzeczy nie jest tak źle.
Ale w Twojej sytuacji rodzinnej..to bez różnicy.. w sumie rozumiem Cię doskonale.
jubikej - 23-12-2011, 10:49
Temat postu:
hehe za kare będziesz mnie wozil jak juz zostaniesz mechanikiem Very Happy
Horror - 23-12-2011, 10:51
Temat postu:
za kare??!! nie wiem jak jest z przepisami odnośnie drugiej osoby w kabinie maszynisty.. ale jak bede mogl Cie bezkarnie przemycic..to jestem do dyspozycji Smile ale to za rok okolo dopiero:)
jubikej - 23-12-2011, 10:53
Temat postu:
Wink pewnie jest to zabronione Smile
Szymek - 23-12-2011, 11:11
Temat postu:
jubikej, grozi za to nawet dyscyplinarne zwolnienie.
Horror - 23-12-2011, 11:16
Temat postu:
No i wszystko jasne. Dotyczy to absolutnie każdej osoby?? nawet drugiej osoby która posiada czynne uprawnienia maszynisty?? Skąd więc w internecie filmy z kabin lokomotyw kręcone ewidentnie nie przez pomocników a przez znajomych maszynistów?? np "moja praca bez cenzury".. fakt że były to lata nieco powyżej roku 2000 Smile
siwiutki91 - 23-12-2011, 12:18
Temat postu:
Horror już nawet sobie zaznaczyłeś że IC zakład Północny ?Smile
Horror - 23-12-2011, 12:22
Temat postu:
Tak, bo juz wiem ze wysla mnie na szkolenie Razz
Egzamin zdam, bo dlaczego mialbym nie zdac?
Na logike biorac... moge juz zaznaczyc zaklad polnocny..
siwiutki91 myslisz ze to brzmi zarozumiale?? Smile
Ale spokojnie, range kolejowa dodam sobie dopiero jako maszynista-stażysta Smile
Rafaello1973 - 23-12-2011, 14:36
Temat postu:
Ja na nabór w Zachodnim IC się nie złapałem ,ale szacun dla tych którym się udało no i dla przyszłych maszynistów .Czasem marzenia się spełniają.Pewno gdy kiedyś wsiądę w jakiś pociąg to loka obsłuży stok z forumowiczów no i załapię się na forumową drużynę kondich Smile

[ Dodano: 23-12-2011, 14:37 ]
w poście jest błąd miało być" ktoś z forumowiczów" Embarassed
Horror - 23-12-2011, 14:40
Temat postu:
Rafaello1973 wiesz, jak byłem na rozmowie kwalifikacyjnej i zwrócili mi uwagę na okulary które nosiłem, padło zdanie "to najwyżej zoperuje pan oczy i podejdzie do rekrutacji w przyszłym roku". Czyli można ostrożnie wnioskować że będzie kolejna rekrutacja.
Nie wiem jaki wpływ będzie miała likwidacja PR do końca 2013 roku, czy IC przejmie maszynistów,kondich,kierpociów i resztę.. można OSTROŻNIE wnioskować że jednak będzie kolejna rekrutacja Smile
Borys_q - 25-12-2011, 00:13
Temat postu:
Witam długo śledzę ten temat, jestem jak na razie szczęśliwym posiadaczem orzeczenia o spełnieniu warunków zdrowotnych z ograniczeniem do jazdy w soczewkach lub okularach. Po świętach będę jechał do Gdyni złożyć dokumenty i dopytać się jak szybko mam rzucać dotychczasową pracę (jeszcze najpierw medycyna kolejowa w Sopocie bo pani dyrektor pesel pomyliła ale to już nie problem). Co do rekrutacji za rok to biorąc pod uwagę średni wiek maszynistów, ilość młodych oraz początkowe warunki finansowe to kolej będzie rekrutować i rekrutować. Prawdopodobnie po przepracowaniu lojalki poszukiwanie lepszych pieniędzy lub nowych wyzwań u innych przewoźników też nie będzie problemem. Pozdrawiam
Horror - 25-12-2011, 00:17
Temat postu:
Borys_q w koncu sie ujawniles Smile Witamy Smile
Borys_q - 25-12-2011, 00:25
Temat postu:
Wiesz bo ja taki nieśmiały jestem i długo się ujawniam Smile

EDIT:

Tak studiuje rozporządzenia i ustawę o transporcie kolejowym i nachodzi mnie jedna wątpliwość, czy orzeczenie wydane w celu uzyskania licencji, będzie wystarczające do uzyskania świadectwa maszynisty czy będą wykonywane jeszcze raz te same badania?
Horror - 25-12-2011, 00:29
Temat postu:
Niesmialy... jakos nie zauwazylem w srode:) 27.12 Pani z Kadr sobie zazyczyla zebym byl po 7 rano Very Happy tez bedziesz tak wczesnie??
Co do zmiany pracodawcy po lojalce.. zobaczymy czy i jak bedzie.. owszem, tez mialem taka mysl..ale wole nie wybiegac planami zbyt w przyszlosc.
siwiutki91 - 25-12-2011, 09:51
Temat postu:
Borys_q Mi w Kolejowej Medycynie Pracy w Warszawie powiedziano że na świadectwo maszynisty jeszcze raz będziemy mieli wykonywane badania.
Horror - 25-12-2011, 09:58
Temat postu:
A to źle powiedzieli!! Bo badania są ważne do następnej daty badań kontrolnych wypisanej w orzeczeniu.
jest tam wyraźnie napisane że UBIEGAJĄCY SIĘ o licencję maszynisty posiada zdolność fizyczną i psychiczną do UZYSKANIA LICENCJI maszynisty. Świadectwo to zupełnie coś innego - zgodnie z najnowszymi przepisami. I badania lekarskie mają się NIJAK do tego.
Czyżby warszaffka była niezorientowana??
Jak dostałeś orzeczenie na 2 lata, to następne badanie dopuszczające masz za... bingo! dwa lata.
Borys_q - 25-12-2011, 10:30
Temat postu:
Mi się wydaję jednak, że będą nas badać jeszcze raz, co mi się nie uśmiecha bo to jeszcze jedno badanie na sztywniejszych kryteriach wzroku. Przy badaniach do licencji jest napisane, że nie powtarza się jeśli maszynista ma ważne badanie do świadectwa, przy badaniach do świadectw nie ma takiego zapisu. Trochę to dziwne bo kryteria są te same. Co do świadectw jest napisane, że wydaję się osobie "spełniającej wymagania zdrowotne" pytanie czy inne badanie na tych samych kryteriach jest wystarczającym potwierdzeniem, ale tu już moja umiejętność rozumienia prawa nie wystarczy.

Cytat:
Świadectwo to zupełnie coś innego - zgodnie z najnowszymi przepisami. I badania lekarskie mają się NIJAK do tego.


No właśnie są opisane innym rozporządzeniem ale wymagania zdrowotne oraz zakres badań są IDENTYCZNE.

Na siódmą racze nie będę w Gdyni, muszę poprawić swoje orzeczenie w Sopocie przy okazji się dopytam szefowej o badania do świadectw (jak Ty się z kadrami skontaktowałeś ja 2 dni no nich dzwoniłem i nikt nie odbierał) .


Nasuwa się jeszcze jedno pytanie co jeśli ktoś zda egzamin na licencję ale podupadnie na zdrowiu i nie uzyska orzeczenia do świadectwa czy Intercity będzie chciało odzyskać swoje 7000 z groszami ?
mmgg - 25-12-2011, 11:50
Temat postu:
Nie tylko maszynistów poszukują. Zawsze marzyłem o pracy maszynisty lub konduktora, ale ponieważ noszę okulary z wadą -0,75 na oko lewe i - 0,25 na oko prawe, spróbowałem zostać motorniczym. W październiku pozytywnie przeszedłem badania we Wrocławiu w dawnej przychodni zakładowej MPK na ulicy krętej, potem zacząłem kurs w Ośrodku Szkolenia Motorniczych "Pantograf" we Wrocławiu. Kurs bardzo fajny, miałem świetnego instruktora Pana Ryszarda i wciągnąłem się w tramwaje zupełnie. Egzamin miałem 2 tygodnie temu a dwa dni temu odebrałem pozwolenie do kierowania tramwajem:)

Ale co najważniejsze w MPK brakuje motorniczych i w nowym roku Prezes zapowiedział braki około 60 motorniczych, więc mam nadzieję że zostanę w miarę szybko przyjęty. Sam jestem MK i gratuluję kolegom tutaj dostania się na kurs maszynistów. Wiem, że jeden motorniczy z zajezdni IV we Wrocławiu też się dostał i odchodzi:)
Horror - 25-12-2011, 11:52
Temat postu:
No a ja jestem prawie pewny że nie będą nas badać ponownie. mam 99% pewności że badanie na licencję jest ważne przy badaniu na świadectwo.Bo z tego co wiem BADANIE JEST JEDNO. I tak jak sam napisałeś, kryteria są identyczne.
Skoro świadectwo wydaje się osobie spełniającej wymagania zdrowotne to orzeczenie jak najbardziej potwierdza ten fakt. Zauważ że w orzeczeniu nie ma nawet słowa o "uzyskaniu świadectwa" ale o uzyskaniu/zachowaniu/przedłużeniu ważności LICENCJI.
Ale dopytam we wtorek i napiszę tutaj wszystkim zainteresowanym.

Co do telefonu do kadr.. Panie miały faktycznie wolne. Zadzwoniłem do centrali i przekierowali mnie do jedynej Pani z Kadr która była w pracy Very Happy
mmgg - 25-12-2011, 12:43
Temat postu:
Czytałem twoje posty to w zasadzie miałem dokładnie takie same badania na motorniczego: okulista, ciemnia, psychotesty oraz audiogram. Z tym że mnie przeraża że tyle czasu trzeba się szkolić aby zasiąść za nastawnik - w tramwaju po prostu po 3 miesiącach szkolenia i po egzaminie mogą już zasiąść za pulpitem:)
Horror - 25-12-2011, 12:45
Temat postu:
Różnica tonażu, ilości przewożonych pasażerów, skomplikowania szlaku, sygnalizacji.. no i drabina torów umie jednak usypiać (stąd czuwak)... Fakt, łatwiej zostać pilotem Smile
mmgg - 25-12-2011, 12:50
Temat postu:
Też mi się tak wydaje - jednak chyba nie dałbym rady i cieszę się , ze zostałem motorniczym. Ale też mimo nie młodego już wieku - 28 lat - zrealizowałem swoje marzenie:)
Horror - 25-12-2011, 12:52
Temat postu:
To ja mam troszkę więcej Smile i pierwszy krok do realizacji marzeń za mną... teraz tylko do przodu Wink
Mimo wszystko pytania postawione w wątku są o tyle ciekawe, że muszę pojutrze spytać o to wszystko.
I o wiele więcej.. bo w zasadzie wiemy tylko CO będzie się z nami dalej działo.. natomiast jakichkolwiek wiążących szczegółów brak...
mmgg - 25-12-2011, 12:56
Temat postu:
Jestem zdziwiony natomiast tak małymi zarobkami przy tak ciężkiej i odpowiedzialnej pracy...nawet początkujący motorniczowie dostają znacznie znacznie więcej a i tak narzekają.
Horror - 25-12-2011, 13:58
Temat postu:
Mysle ze wszyscy jestesmy nimi zdziwieni, wiele osob rezygnuje natychmiast po prozmowie o pieniadzach..
Ja akurat bylem swiadomy tego w co sie pakuje.
Z czasem bedzie lepiej:)
Wszyscy mowia ze u prywaciarzy mozna zarobic 2-3 razy wiecej.. Tylko kazdy milczy na temat tego ze i pracowac trzeba 2-3 razy wiecej Smile
Mam gdzies wyscig szczurow i slepa pogon za pieniedzmi...ale to tylko moje prywatne zdanie.
Ocelot - 25-12-2011, 14:15
Temat postu:
W załączeniu macie lekturkę do poduszki. Rada ode mnie - jeśli dają Wam wybór gdzie macie się szkolić to wybierajcie Warszawę , Wrocław i ewentualnie Katowice ( nie Kraków ). Do Gdyni i Szczecina - nie wiem.
Horror - 25-12-2011, 14:44
Temat postu:
Ok, lektura do poduszki traktuje o badaniach w celu wydania swiadectwa maszynisty. Identyczny dziennik ustaw cytuje sie w przypadku badan w celu wydania licencji maszynisty!!
Lepiej, w pouczeniu wzoru orzeczenia lekarskiego jest napisane "... podmiocie uprawnionym do przeprowadzania badań lekarskich i orzekania, w celu sprawdzenia spełniania wymagań zdrowotnych, fizycznych i psychicznych, niezbędnych do uzyskania licencji oraz świadectwa maszynisty, o którym mowa w art. 22a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, niezgadzający się z treścią wydanego orzeczenia..."
MOIM ZDANIEM to jednoznacznie wskazuje na to ze orzeczenie lekarskie ktore dostalismy ZACHOWUJE WAZNOSC w przypadku wydania swiadectwa maszynisty.
Nie jestem jednak prawnikiem i to tylko moj wlasny wniosek. Poprawcie mnie jesli sie myle.
Ocelot - 25-12-2011, 15:06
Temat postu:
Adekwatny załącznik


Po drugie prawdopodobnie będzie zmiana w ustawie i na maszynistę będzie około 280 dni roboczych szkolenia co daje mniej więcej 9 miesięcy.
siwiutki91 - 25-12-2011, 15:20
Temat postu:
HORROR nie wiem jak Ty ale ja robiłem badania na licencje maszynisty, WYRAŹNIE mam zaznaczone ZDOLNY na licencję maszynisty. A świadectwo to są dwie różne rzeczy. Więc zrozum że badania na świadectwo będziemy przechodzić jeszcze raz tyle że odrazu opłaca je zakład pracy. Tak pani orzecznik z Kolejowej Medycyny Pracy w Warszawie powiedziała.
Horror - 25-12-2011, 15:31
Temat postu:
OK, zgoda. Sprawa byla dla mnie calkowicie niejasna po prostu, skoro wymagania sa dokladnie takie same, badania sa identyczne, skoro orzeczenie jest wazne 2 lata... jaki jest tego sens?? Wydlubanie pieniedzy dla Kolejowej Medycyny Pracy od Zakladow??
Zdrowy rozsadek podpowiada mi ze zanim skonczymy staz, przepisy sie zmienia, albo wydanie swiadectw nastapi z uwzglednieniem posiadanych orzeczen lekarskich.

Z drugiej strony nie mam nic przeciwko ponownym badaniom lekarskim, moje orzeczenie i tak jest wazne pol roku bo musze zrobic kontrolne badania okulistyczne..
klimeu44 - 25-12-2011, 16:09
Temat postu:
badania na licencję nie są takie same, jak na świadectwo, a właściwie chodiz bardziej o normy (wymagania) jakie musi spełnić badany.
W skrócie: na licencję musisz spełniać wymagania unii europejskiej, a na swiadectwo musisz już spełniać wymagania polskie, czyli ostrzejsze niż europejskie.
Borys_q - 25-12-2011, 18:46
Temat postu:
Cytat:
W skrócie: na licencję musisz spełniać wymagania unii europejskiej, a na swiadectwo musisz już spełniać wymagania polskie, czyli ostrzejsze niż europejskie.


Ale kolega ma na to jakaś podstawę prawną??

Bo warunki z rozporządzenia o licencji oraz z rozporządzenia o świadectwach są identyczne.

Ps: Jak na razie, jeszcze w Polsce obowiązuje polskie prawodawstwo.[/quote]
Horror - 25-12-2011, 21:10
Temat postu:
Z tego co wiem to wlasnie swiadectwo jest nowym wymyslem...a do tej pory byla licencja maszynisty...
I jesli juz do wlasnie pierwsze badanie, do uzyskania licencji maszynisty jest tym najbardziej wymagajacym.

Nie ma badan wg wytycznych unii europejskiej.. krajom czlonkowskim wolno wymagac wlasnych bardziej rygorystycznych badan, co przezylismy w zeszla srode na wlasnej skorze. Moje oczy dochodzily do siebie 2 dni.

A co do wymogu drugiego badania lekarskiego..wszystko okaze sie w srode, w dziale kadr. Kto jak kto, ale oni MUSZA to wiedziec.

[ Dodano: 27-12-2011, 08:43 ]
Post pod postem ale trudno.
W dziale kadr dowiedziałem się że:





Nie ma bardziej rygorystycznych badań niż pierwsze, na licencję maszynisty.
Borys_q - 27-12-2011, 13:29
Temat postu:
Dodając coś od siebie:

-jeśli ktoś nie przejdzie badań przed świadectwem, intercity nie będzie rościć żadnych zwrotów za szkolenie czy inne, rozliczamy się z PKP jeśli nastąpi przerwanie współpracy z naszej winy.

-Pani kierowniczka medycyny pracy mówiła że jeśli czas między badaniami będzie mniejszy niż 6 miesięcy będzie można wykorzystać stare wyniki ( na pytanie czy tylko laboratorium czy też okulistę i psychotesty i resztę odpowiedź była niejasna i wskazywała na niejasność przepisów w tym zakresie)

Pozdrawiam
Horror - 27-12-2011, 13:41
Temat postu:
Dziennik Ustaw 346 poz 349 par6 pkt 2 "Wyniki badań laboratoryjnych, z wyjątkiem badania poziomu glikemii na czczo, uznaje się za miarodajne, jeżeli od dnia ich wykonania minęło nie więcej niż 6 miesięcy, a w przypadku badania radiologicznego — nie więcej niż 48 miesięcy, jeżeli nie zachodzą okoliczności uzasadniające ponowne ich wykonanie."

To dotyczy Rozporządzenia w sprawie badań niezbędnych do otrzymania świadectwa maszynisty oraz zachowania jego ważności.

Jak widać jasność przepisów jest zachowana. Chociaż w sprawie ich zmian możemy polegać na rządzie;)
siwiutki91 - 27-12-2011, 15:47
Temat postu:
Horror ale zakład północny będzie się szkoły w Krakowie, bo Centralny w Warszawie ma szkolenie.
Horror - 27-12-2011, 15:53
Temat postu:
Ale jakie to ma znaczenie?? To tak jakbym powiedział Ci że osoby z Poznania robią zakupy w Piotr i Paweł bo ja w Gdyni robię w Geant. Zakład Północny odrzucił Warszawę ze względów proceduralnych. Poza Warszawą dostał oferty od ośrodków szkoleniowych z Krakowa i Katowic. Po prostu wybiorą lepszą ofertę. Bo to nie jest w żaden sposób narzucone.
jubikej - 27-12-2011, 16:37
Temat postu:
gdzie mozna znalezc liste takich osrodkow??
pospieszny - 27-12-2011, 16:45
Temat postu:
Na stronie UTK Smile
siwiutki91 - 27-12-2011, 16:59
Temat postu:
Henryku napisałem tą uwagę po to aby czytająca to osoba nie myślała że np. zamiast Warszawy tak jak jej mówiono będzie szkolona w Krakowie. Mogłeś to dodać.
Horror - 27-12-2011, 17:59
Temat postu:
Shocked
siwiutki91 - 27-12-2011, 21:50
Temat postu:
sorry bardzo tam miało być Horror Embarassed
dado25 - 29-12-2011, 11:25
Temat postu:
odpadł ktoś przez badania w krakowie
lipiec30 - 29-12-2011, 23:30
Temat postu:
dostałem dziś telefom ze zakwalifikowali mnie do 10stycznia musze sie wyrobić z badaniami, może jakieś wskazówki rady co do badań?
siwiutki91 - 29-12-2011, 23:34
Temat postu:
w jakim zakładzie jak można wiedzieć?
Borys_q - 29-12-2011, 23:35
Temat postu:
A kolega w jakim zakładzie?

Wypoczęty, oczy wypoczęte, i postępuj zgodnie z wytycznymi 48 godzin bez leków, używek, maku, ale to ci powiedzą jak się na badania będziesz zapisywał.
siwiutki91 - 29-12-2011, 23:54
Temat postu:
jutro trzeba dzwonić do zakładu i się dowiadywać kiedy ten kurs bo tak patrzę że cały czas dzwonią i zapraszają ludzi na badania.
Horror - 30-12-2011, 00:36
Temat postu:
Bo ciagle nas za malo jest...
siwiutki91 - 30-12-2011, 14:00
Temat postu:
Dzwonili sami do mnie z Warszawy, powiedziano żebym 2stycznia nie przyjeżdżał oddawać dokumentów, kurs na ten moment planowany jest na 16stycznia no i mam czekać na telefon, cały czas szukają ludzi bo sporo odpada na badaniach.
Horror - 30-12-2011, 14:04
Temat postu:
siwiutki91 dzięki za info. U nas w północnym prawdopodobnie będzie tak samo, okolice połowy miesiąca. Info od kolegi który odwoływał się od badań lekarskich i dziś podchodził ponownie. Do 6 stycznia ma złożyć orzeczenie bo kompletują ludzi na kurs od połowy miesiąca.
Borys_q - 30-12-2011, 14:16
Temat postu:
Taka dobra rada dla wszystkich jeśli o okulistę chodzi, w tą tablicę od ostrości wzroku trzeba się wpatrywać, kombinować, domyślać się tylko żeby przeczytać a nie jak na pewno niektórzy "nie mogę" i koniec.
Horror - 30-12-2011, 15:17
Temat postu:
to i podczas testu na olśnienie można patrzeć lekko pod światełko które nas oślepia a nigdy wprost... bo w rzeczywistości też zawsze odwracamy wzrok od oślepiającego światła... (rada od...okulistki!! )
lipiec30 - 30-12-2011, 16:46
Temat postu:
w zakładzie północnym
siwiutki91 - 30-12-2011, 16:49
Temat postu:
to takie rady jak koledzy wyżej napisali Smile zostaje życzyć powodzenia:) Kiedy badania?
Horror - 31-12-2011, 15:25
Temat postu:
Wiem że Off Topic ale...
Wszystkim czytającym ten wątek, piszącym w nim, znajomym i nieznajomym, Kolejarzom, MK, Osobom spoza branży życzę

Szczęśliwego Nowego 2012 roku. Oby był pełen uśmiechu, życzliwych ludzi, szczęśliwych zrządzeń Losu, pełen dobrych wydarzeń i spełnionych marzeń.
Tym przed badaniami dobrych wyników, Tym przed szkoleniem zdanych egzaminów. Pracującym spokojnej i dobrej, dającej satysfakcję pracy. Wszystkim - poczucia dobrze spełnionych obowiązków.

Najlepszego Very Happy
jubikej - 02-01-2012, 10:22
Temat postu:
dzwoniłem dziś do IC Gdynia, badania lekarskie do 10 stycznia - termin ostateczny

jednak ide na badania w środę Smile życzcie mi powodzenia Smile
Horror - 02-01-2012, 11:11
Temat postu:
jubikej zdecydowałeś się w końcu!! Smile no i git!! Postanowienie noworoczne "zostanę maszynistą" ?? Smile Powodzenia Smile
jubikej - 02-01-2012, 12:37
Temat postu:
długie rozmowy noworoczno/sylwestrowe z rodzina i nieciekawa sytuacja w aktualnej pracy - zasugerowanie przez szefostwo zebym szukal innego zajecia Smile takze trzymajta kciuki to sie razem poszkolimy Very Happy
Borys_q - 02-01-2012, 14:35
Temat postu:
Powodzenia.
zbyl_75 - 02-01-2012, 19:18
Temat postu:
No Panowie, ja pierwszy dzień w pracy odbębniłem. Powiem tak- jest ok. Ale nie wszyscy zakwalifikowani po pierwszej rekrutacji na pomocnika dziś przyszli. I jeszcze jedno: Widać braki kadrowe wśród maszynistów jak nic.
Pozdowienia dla wszystkich " Licencjatów" Very Happy
siwiutki91 - 02-01-2012, 21:51
Temat postu:
jak to na pomocnika ? To Ty idziesz tym starym systemem?
lipiec30 - 02-01-2012, 23:04
Temat postu:
cześć z nasz idzie na pomocnikow a czesc na licencje maszynisty. dwie nazwy a podobny tok nauki. tez bede w srode w sopocie.
Horror - 03-01-2012, 00:13
Temat postu:
Pomocnikow kogo?? Z tego co wiem nie ma juz etatu pod nazwa "pomocnik maszynisty", jest tylko "maszynista stazysta" ktory po max 11 miesiacach stazu zostaje bardzo zielonym maszynista. Nie ma juz 15 tysiecy kilometrow jako pomocnik i innych fajnych rzeczy. Wiec nazwy sa rozne a tok nauki byl diametralnie inny.
BvL - 03-01-2012, 07:03
Temat postu:
Wczorajszego dnia odebrałem dziwny telefon. Pani o miłym głosie przedstawiła się, że jest z IC Wrocław. Porozmawialiśmy przy telefonie 10 minut. Rozmowa miała dziwny charakter, żadnych konkretów, tylko na gwałt potrzebują mojej ostatecznej decyzji. W swojej aktualnej pracy przyzwyczaiłem się do wypłat powyżej 2 tys. na rękę, trudno jest przestawić się na 1 tys. na rękę - aczkolwiek jest to marzenie z młodości. Zapytano mnie o jakiekolwiek powiązanie z koleją - rok w wagonówce jako technolog - pani podskoczyła z radości Laughing
siwiutki91 - 03-01-2012, 09:34
Temat postu:
Horror Z naszej rekrutacji, osoby które miały kontakt z koleją poszły starym trybem szkolenia czyli POMOCNIK MASZYNISTY, my ''ciemniejsi" idziemy nowym trybem szkolenia.
mateuszpr - 03-01-2012, 10:20
Temat postu:
Też jestem ''ciemniejszy", wysłałem cv i list mot. do dwóch zakładów i żadnej odpowiedzi, czym oni do jasnej ciasnej się kierują przy wyborze osób, że do was dzwonią a do mnie nie? Płacz
Horror - 03-01-2012, 10:24
Temat postu:
Cytat ze strony Federacji Związków Zawodowych Maszynistów:
"Od niedawna obowiązuje w Polsce nowy system szkolenia maszynistów.
Co innego w nowym systemie szkoleń? - Zasadniczą różnicą między starym na nowym systemem przyznawania uprawnień dla maszynistów, jest to, że postępowanie kwalifikacyjne jest dwustopniowe. Polega ono na uzyskaniu uprawnień zawodowych w oparciu o dwa dokumenty: licencję i świadectwo maszynisty mówi rzecznik Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Mikołaj Karpiński.
Pierwszym etapem jest zdobycie licencji maszynisty. Każdy kandydat, który ukończył 20 lat, nie był karany oraz spełnia wymogi zdrowotne, może zgłosić się na kurs do ośrodka szkoleniowego wpisanego na listę opublikowaną na stronie Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Kurs ma charakter głównie teoretyczny i kończy się egzaminem testowym. Po zdaniu egzaminu licencję wydaje Prezes UTK. - Należy podkreślić, że licencja nie uprawnia do prowadzenia pojazdu trakcyjnego, jednak to na jej podstawie można ubiegać się u przewoźników o dalsze szkolenie i pracę w charakterze maszynisty we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Jak zaznaczył Mikołaj Karpiński, istotna zmiana polega na tym, że w nowym systemie formalnym warunkiem tego, aby zostać maszynistą nie jest już uprzednie posiadanie uprawnień na stanowisku pomocnika maszynisty pojazdów trakcyjnych. Kandydat nie musi też legitymować się ściśle określonym wykształceniem technicznym, choć przewoźnicy prawdopodobnie będą preferować kandydatów z odpowiednim przygotowaniem teoretycznym, które odpowiada zakresowi realizowanych na tym stanowisku zadań.
W chwili obecnej dotychczasowe przepisy w zakresie szkoleń maszynistów obowiązywać będą do 2017 roku (a w zasadzie po wprowadzeniu nowych uregulowań nawet do 2018 roku). [b]W takiej sytuacji spółki przewozowe szkolą dotychczasowych pomocników maszynistów według starych uregulowań."

Powycinałem to co tyczyło się organizacji szkoleń i samych firm szkoleniowych Jak widać nie przyjmuje się już ludzi na stanowisko pomocnika maszynisty.
siwiutki91 - 03-01-2012, 10:31
Temat postu:
od 2012 roku nie przyjmują ale tych panów zatrudniono na starych zasadach jeszcze w 2011r. i ich szkolą na pomocnika! Czy teraz zrozumiałeś czy nie?
Horror - 03-01-2012, 10:38
Temat postu:
Ja nie mam czego rozumieć. Teoretycznie nie powinni przyjmować na stanowisko pomocnika maszynisty od SIERPNIA 2011 roku. Bo nie będzie jak szkolić tych ludzi. A to że przyjmują nadal (bo tak robią) wcale nie znaczy że to Ty masz rację Smile Po prostu prawo swoje a zakłady swoje Smile
Mój post jest odpowiedzią na to że wg ogłoszenia z 30.10.2011 nie było szans żeby osoby z kolejowym wykształceniem zostały zatrudnione na stanowisko pomocnika maszynisty. A to właśnie sugerowałeś
Cytat:
Z naszej rekrutacji, osoby które miały kontakt z koleją poszły starym trybem szkolenia czyli POMOCNIK MASZYNISTY


Na pewno nie z naszej rekrutacji (od 30.10.2011) tylko z wcześniejszych.
jubikej - 03-01-2012, 10:50
Temat postu:
lipiec do zobaczenia jutro Smile
siwiutki91 - 03-01-2012, 11:06
Temat postu:
Horror była ze mną na rozmowie osoba która kilka lat temu pracowała na warsztacie w KM w Tłuszczu, od razu dostał skierowanie na badania! i powiedzieli że będzie szkolony na starych zasadach czyli na Pomocnika. Kolega wyżej tej napisał że jest po pierwszym dniu szkolenia na starych zasadach czyli na POMOCNIKA. A te nowe szkolenie zaczyna się od tego roku. Zakłady miały prawno przyjmować na pomocnika do końca 2011r. I to czyniły.
Horror - 03-01-2012, 11:12
Temat postu:
Wobec tego potwierdzasz tylko to co pisałem. Przepisy swoje a zaklady swoje. Północny nie zatrudniał pomocnikow. Zdrowego rozsadku tu nie ma. Juz widze jak my, zatrudnieni po swiadectwie maszynisty jezdzimy z ludzmi ktorzy byli z nami na rekrutacji.. my jako maszynisci a oni jako pomocnicy..Smile Kto od kogo powinien sie wtedy uczyc??

I zeby bylo smieszniej, kazdy zaklad bedzie licencjatow szkolil po swojemu, tylko wg wytycznych i norm zatwierdzonych z gory...
Oficjalnie zostalismy krolikami doswiadczalnymi nowego systemu szkolenia maszynistow. Shit happen...
jubikej - 03-01-2012, 11:21
Temat postu:
Horror tylko jak wytłumaczyć to gdy dzwoniłem do IC Gdynia ostatnio to pani pytała się mnie czy jestem z rekrutacji na licencje czy na pomocnika?? Smile
Horror - 03-01-2012, 11:25
Temat postu:
a w ten prosty sposob ze WCZESNIEJ byla rekrutacja na pomocnikow i nie udalo im sie zebrac tylu ludzi ilu chcieli. Ale takowa byla.
Mnie chodzilo o to ze w Polnocnym od 30.10 nie bylo rekrutacji na pomocnikow. A w innych zakladach byly. W polnocnym o ile pamietam rekrutacja na pomocnikow trwala od sierpnia albo wrzesnia do 15.10. I nie wiem co z niej wyszlo. Bo czesc osob z tamtej rekrutacji NADAL nie zrobila badan Very Happy

Pomijajac ze robimy ciezki OffTopic..
Jubikej, oddajac badania do Polnocnego sprobuj sie dowiedziec gdzie i kiedy zamierzaja nas wyslac na szkolenie. Brak tak elementarnych informacji ciezko dezorganizuje mi zycie.. a jak do nich jeszcze raz zadzwonie to jestem pewny ze wepchna mnie pod najblizszy pociag...
jubikej - 03-01-2012, 11:27
Temat postu:
do mnie jak dzwonili zeby mnie zaprosic na rozmowe tez mowili ze skladalem na pomocnika, a pozniej ze na licencje Smile sami sie gubią Smile
Horror - 03-01-2012, 11:31
Temat postu:
Ze wszystkim. Dostalem ostatnio do przeczytania umowe szkoleniowa ktora mamy podpisywac przed wyslaniem nas na szkolenie.. a potem dostalem dwie oferty ktore gdynia dostala od osrodkow szkoleniowych, z wroclawia i z krakowa...zapisy w ofertach nie zgadzaja sie z umowa ktora mielismy podpisac:D na co oczywiscie zwrocilem uwage.
Gdynia obecnie bardzo sie spieszy zeby w trakcie naszego szkolenia miec certyfikat Osrodka Szkoleniowego..bo inaczej po szkoleniu nie bedziemy mieli gdzie zrobic praktyk.
jubikej - 03-01-2012, 11:38
Temat postu:
czyli jak rozumiem będziemy (mam nadzieje że się jutro uda) mieć wybór Wrocław lub Kraków?? swoja drogą na dojazdy weekendowe do domu mogliby dać jakieś vouchery na swoje pociągi :]
Horror - 03-01-2012, 11:41
Temat postu:
nie bedziemy mieli wyboru..wybierze gdynia. po prostu wybiora lepsza oferte. Warszaffka odpadla jako pierwsza.
Swoja droga nie mam zamiaru co tydzien jezdzic do domu na weekend. Pozbawione sensu. Tyle samo czasu w pociagu co w domu. A za cene biletu w jedna strone sa dwie doby hotelowe. Poza tym nie jest powiedziane ze nie bedzie mozna zostac w osrodku (na co licze).
jubikej - 03-01-2012, 11:47
Temat postu:
lepiej niech wybiorą Wrocław :] lepsze połączenia z trójmiastem niż z KRK :]
złoty86 - 03-01-2012, 13:26
Temat postu:
witam,dzis dzwonilem do intercity do zachodniego i powiedzieli mi ze szkolenia na licencje napewna beda we wroclawiu a ich poczatek zaplanowany jest na polowe stycznia.piec dni w tyg oplacaja hotel a na wekend do domu.pytanie panowie czy cos wiecie o biletach,dojazdach,do wroclawia, lub tam gdzie macie miec szkolenia ze swoich stron;czy obiecano wam albo mowiono ze zwracaja pieniadze za koszt podrozy albo doplacaja do biletów?
siwiutki91 - 03-01-2012, 13:35
Temat postu:
oo ciekawe, u was opłacają a w Centralnym niestety nie.
Horror - 03-01-2012, 13:41
Temat postu:
A ja z kolei domyślam się że w cenie kursu oferowanego przez Osrodek Centralnego Szkolenia Maszynistow we Wroclawiu jest 5 dni pobytu przez kursantow. Czyli to nie Zakład opłaca hotel a Ośrodek Szkoleniowy oferuje w cenie kursu zakwaterowanie. Co nie oznacza ze nie mozna zostac na weekend na wlasny koszt. Bilet Gdynia-Wrocław to ponad 150 zł. Nieco dużo, nawet jeśli później mieliby to zwrócić. Bo zwracają koszta zaprowiantowania do 1000 zł. Nie wiem nic o kosztach dojazdu/biletach itp.
Jak zawsze, mogę się mylić. Informacje mam z działu kadr Północnego. Jak same Panie mi mówiły, nic nie jest ustalone do końca póki nie ma sztywnej listy osób które pojadą.

Siwiutki91 Centralny nie opłaca.. to trochę niefajnie. Za to szkolenia w warszawie są podobno bardzo dobre. Najgorsze opinie czytałem o Krakowie.
zbyl_75 - 03-01-2012, 19:56
Temat postu:
Panowie, nie jesteśmy z innej rekrutacji jak " Licencja Maszynisty". Ja byłem na rozmowie 28.11.2011 . Tak się poskładało, że Zakładowi bardziej się opłaci zrobić z tych, którzy mają ukończone Tech. Kolejowe pomocników maszynisty ( zgodnie z nowelizacją rozporządzenia - taki zawód nadal istnieje) niż szkolić za 7910 na licencję! Kolejny bonus który nam zaproponowano to brak okresu próbnego i bilety ze zniżką 99%. Ja się zdecydowałem bo warsztat po 2 dniach pracy tam to pikuś! Potem rewidenci , kurs na pomocnika, jazdy i egzamin . I do roboty.
Horror - 03-01-2012, 20:13
Temat postu:
zbyl_75 pozazdroscic:) ale to w centralnym. W polnocnym jestem niemal pewny ze ktos po szkole kolejowej pojawi sie na szkoleniu.. Ale masz racje, to dla zakladu duzo bardziej oplacalne. I moga was od razu zatrudnic. A my na szkoleniu jestesmy na umowe zlecenie albo umowe o dzielo. Dopiero potem jako maszynisci-stazysci jestesmy zatrudnieni przez konkretny zaklad. Okresu probnego jako takiego nie mamy. Mamy okres stazu po ktorym podchodzimy do licencji. A potem przesiadka na prawa strone i 3 lata lojalki zeby odbebnic szkolenie i egzaminy. Jako pomocnik..15 000 km wyjezdzonych po lewej..i egzamin. Bedziesz znacznie lepiej przygotowany od nas Very Happy

[ Dodano: 04-01-2012, 12:41 ]
NOWOSCI od ZAKLADU POLNOCNEGO

Szkolenie odbedzie sie w Gdyni, na 99% od 16 stycznia, jesli tylko wyrobia sie ze skompletowaniem ludzi ktorzy maja doniesc orzeczenia lekarskie.
Jubikej, o Tobie mowa Smile
Szkolenie bedzie budynek obok tego w ktorym mielismy rekrutacje, w sali szkoleniowej, potrwa do 2 marca.
BvL - 04-01-2012, 13:10
Temat postu:
W dniu dzisiejszym Zakład IC/Wrocław wysłał na badania komplet chętnych. Szkolenie ma się zacząć od 15.01
siwiutki91 - 04-01-2012, 14:28
Temat postu:
Panowie nam robią tylko trakcję elektryczną czy spalinową też?
Horror - 04-01-2012, 15:04
Temat postu:
Tylko elektryczną.
jubikej - 04-01-2012, 16:10
Temat postu:
ja dziś niestety wszystkiego nie zrobiłem przez kolejkę na rentgenie w przychodni, jutro musze okuliste, laryngologa i ekg zrobic i jak zalatwie to podrzucic papiery na Grabowek :]
Horror - 04-01-2012, 16:12
Temat postu:
jubikej to sie zdarza. ja mialem szczescie i sie wyrobilem w jeden dzien. Laryngolog pikus, tylko ze w szafie mimo sluchawek slychac jak babki gadaja, okulistka jest fajna Smile ekg to pryszcz. potem tylko orzeczniczka ktora mierzy cisnienie i pare pytan.. i na poczte zaplacic Smile
kwasiu85 - 04-01-2012, 19:31
Temat postu:
Witam wszystkich,
czy któryś z kolegów orientuje się jak wyglądają zarobki pomocnika maszynisty w IC albo innych firmach? Za parę dni będę miał rozmowę z pracodawcą i chciałbym wiedzieć ile moge wynegocjować. Smile

pozdrawiam
Adrian - 04-01-2012, 22:25
Temat postu:
Ja już dzisiaj większość badan zrobiłem został mi okulista i orzeczniczka Very Happy


pozdrowionka Smile
Horror - 04-01-2012, 22:38
Temat postu:
i pomyslec ze OSTATECZNYM terminem (przynajmniej w Gdyni) skladania orzeczen lekarskich mial byc 21.12.2011 Smile
Malo nas.. malo nas...braki kadrowe wsrod maszynistow musza byc OLBRZYMIE. I fakt faktem mowi sie coraz glosniej o tym ze za pare lat nie bedzie komu prowadzic lokomotyw...
Propozycja dla rzadu.. Zlikwidujcie CALE SZKOLNICTWO KOLEJOWE. Oszczednosci gwarantowane, a skutkami zajmie sie kolejny rzad..
Albo moze wyprowadzimy pociagi na autostrady?? Te dobrze dotowane drogi ktore nie powstaja...
siwiutki91 - 04-01-2012, 23:11
Temat postu:
Adrian napisał/a:
Ja już dzisiaj większość badan zrobiłem został mi okulista i orzeczniczka Very Happy


pozdrowionka Smile


A jaki zakład? Smile i jak ze wzrokiem u Ciebie?Smile
pospieszny - 04-01-2012, 23:19
Temat postu:
Cytat:
Malo nas.. malo nas...

Spokojnie będzie jeszcze mniej, to dopiero początek Rolling Eyes
Horror - 04-01-2012, 23:25
Temat postu:
pospieszny ja dopiero zaczynam powoli wgryzac sie w to wszystko co nazywa sie "koleja", "betonem", "zarzadzaniem" (to slowo to kpina) i cala reszta kolejowych innowacji i absurdow, w czym wydatnie pomaga ministerstwo.
Ale ze malo, to widac..i po tej rekrutacji sadzac...niewiele bedzie przybywac. Ilez mozna opierac sie na pasjonatach!! I nie mam tu na mysli MK ktorzy najchetniej wrociliby do parowozow i sygnalizacji mechanicznej.. OK, ma to swoj urok ale wiek mamy XXI. NIKOGO przeciez nie skusily zarobki....
BvL - 05-01-2012, 09:59
Temat postu:
Nie wierzę, że wszyscy uczestnicy tej wielkiej akcji "szkolenia żótodziobów" dostaną to, o czym marzą. Nie wierzę, że tych kilkudziesięciu kandydatów jest w idealnym stanie zdrowotnym. IC potrzebuje kilku lat, aby znaleźć odpowiedników młodego pokolenia, zastępujących emerytowanych - prawdziwych kolejarzy z krwi i kości. Jak napisał "pospieszny", maszynistów będzie tylko mniej.

Podejrzewam, że co drugi chętny to otyły "mikol", z okularami na oczach oraz z przetłuszczonymi włosami i żałobą za paznokciami. Podejrzewam że co drugi idzie po to, aby gdziekolwiek pracować - wrócili z "Holandii" i idą w ślepo. Ale napewno co drugi kandydat ograniczał się tylko do symulatora EU07, do kolejowych filmików na YT oraz do wypadów na szlak z aparatami polując na piękne RP1.

Wg mnie, na to stanowisko powinni ubiegać się osoby, które mają pewne doświadczenie ZAWODOWE w branży kolejowej: żaden "suchy" student, który nie ma pojęcia o realiach w szopie, żaden piekarz, żaden mikol który startuje na maszynistę bo inni też startują, żaden forumowicz który jak krowa: "dużo ryczy, a mało mleka daje".
siwiutki91 - 05-01-2012, 10:28
Temat postu:
BvL wg. tego co napisałeś to taka osoba nie istnieje. Najlepiej by było żeby była to osoba młoda max 25lat z 10letnim doświadczeniem jazdy za sterownikiem? Tak jak to nie raz ogłaszają się w gazetach: Szukamy młodego pracownika z kilkuletnim doświadczeniem. Ale gdzie Ci ludzie mają nabierać tego doświadczenia? Ci durni studenci i brudni Mikole dopiero na Warsztacie poznają ''prawdziwe'' życie. 'I zechcą to zostaną nie to nie.
Horror - 05-01-2012, 10:31
Temat postu:
Ok BvL, możemy polemizować merytorycznie, bo Twój post jest cholernie ciekawy i porusza dużo ważnych kwestii.

Cytat:
Podejrzewam, że co drugi chętny to otyły "mikol", z okularami na oczach oraz z przetłuszczonymi włosami i żałobą za paznokciami.

Przepisy co do wymagań zdrowotnych są jasne. Tego nie da się obejść znajomościami. Okulary dyskwalifikują. Otyłość to wysokie ciśnienie i też dyskwalifikuje. Sugerujesz że maszynista powinien wyglądać jak Apollo?? Żałoba pod paznokciami po szopie czasami jest nieunikniona.
Cytat:
Podejrzewam że co drugi idzie po to, aby gdziekolwiek pracować - wrócili z "Holandii" i idą w ślepo.

Myślę że takich nie przepuściła rekrutacja. Przynajmniej w Gdyni odsiano DUŻO osób. Poza tym to jednak nie jest praca dla bezrobotnych. Trzeba sporo zainwestować, a i przez pierwszy rok zarobimy mniej niż kasjerka w Biedronce.
Cytat:
Ale napewno co drugi kandydat ograniczał się tylko do symulatora EU07, do kolejowych filmików na YT oraz do wypadów na szlak z aparatami polując na piękne RP1.

Na pewno?? Znam paru MK którzy nie polują aparatami, nie bawią się w symulatory a co do YT wybierali tylko Cabview i wszystko to co z kabiny maszynisty widać. To drobna różnica.
Cytat:
Wg mnie, na to stanowisko powinni ubiegać się osoby, które mają pewne doświadczenie ZAWODOWE w branży kolejowej: żaden "suchy" student, który nie ma pojęcia o realiach w szopie, żaden piekarz, żaden mikol który startuje na maszynistę bo inni też startują, żaden forumowicz który jak krowa: "dużo ryczy, a mało mleka daje".


Idąc tą drogą prawo jazdy powinni mieć tylko mechanicy samochodowi, mikole powinni rekrutować się spośród producentów sygnałów dźwiękowych lub producentów aparatów fotograficznych, piekarzami powinni być młynarze albo rolnicy, a studentami powinny być osoby z wyższym wykształceniem PRZED rozpoczęciem studiów.
GDZIEŚ TRZEBA ZACZĄĆ. Dlatego zaczynamy od szkolenia a potem szopy.
Uogólniasz, a to nie jest specjalnie sprawiedliwe. Po to były KOMISJE rekrutacyjne (a nie jakaś oderwana od rzeczywistości pani z HR wynajęta z dużej firmy z warszaffki) żeby odsiać ludzi. Reszta musi się wykazać żeby pójść dalej.

Jasno określono wymagania stawiane kandydatom. Egzamin do licencji maszynisty wymaga DUŻEJ wiedzy teoretycznej. Staż o długości zależnej od wykształcenia (najdłuższy po średnim, krótszy po średnim technicznym, najkrótszy po mechanicznym kolejowym) ma dać wiedzę praktyczną. Wymagania do świadectwa maszynisty są BARDZO DUŻE a jest to egzamin praktyczny. Można poprawiać TYLKO RAZ.

Myślę że nie jeden "ryczący jak krowa forumowicz" jeśli tylko serio podchodzi do sprawy, będzie solidnie przygotowany do pełnienia tego jakby nie było, odpowiedzialnego zawodu.

Tak jak i Ty, nie wierzę że wszyscy przejdą oba egzaminy. Część odpadnie w szopie nie odróżniając maźnicy od mazaka.

Zupełnie inną kwestią jest to, że jazd pod nadzorem będziemy mieli dużo mniej niż pomocnicy mechaników. Za to wymagania teoretyczno/praktyczne na egzaminach są DUŻO wyższe.

Sprawa "młodego pokolenia". Absolutnie nie chcę uogólniać ani być wobec kogokolwiek niesprawiedliwym. Osoba mająca 28-35 lat wydaje mi się osobą dużo bardziej dojrzałą od osoby 20 letniej. To oczywiście kwestia indywidualna i to określają psychotesty. Przy mnie na badaniu psychologicznym jedna osoba poległa, będąc młodą "impulsywną" osobą po szkole kolejowej.

siwiutki91 Brawa
Ocelot - 05-01-2012, 10:52
Temat postu:
kwasiu85 napisał/a:
Witam wszystkich,
czy któryś z kolegów orientuje się jak wyglądają zarobki pomocnika maszynisty w IC ...


W IC nie masz czego negocjować - pensja jest stała ale pewna i wynika z tabeli wynagrodzenia. Powinieneś na 10-o dostać w przedziale 1800 - 2000 na ręke i to bez nadgodzin ( generalnie pomocnik bardzo rzadko zrobi nadgodziny ), pod warunkiem że nie chorowałeś i byłeś w pracy min 15 razy. Jak zachorujesz i weźmiesz zwolnienie to dostaniesz 70 % pensji. Rozrzut pensji taki a nie inny bo nie masz na wjazd wszystkich składników.

Mam nadzieje że zaspokoiłem Twoją ciekawość.
jubikej - 05-01-2012, 13:33
Temat postu:
badania lekarskie zaliczone dziś i zawiezione do IC Gdynia Smile tylko teraz mam źrenice jak kot ze shreka :] szkolenie od 16 w Gdyni Very Happy kobieta mi się cieszy, ze jednak nie wyjeżdżam Very Happy
Horror - 05-01-2012, 13:35
Temat postu:
I tak się decydowałeś, nawet gdyby był wyjazd... Gdynię dostałeś w bonusie na dobry 2012 rok Smile
Na oczy uważaj..łatwo sobie prześwietlić w tym stanie, a tydzień "piachu pod powiekami" to nic miłego.
kwasiu85 - 05-01-2012, 13:54
Temat postu:
doOcelot
Dzięki za odpowiedź. Smile
Nie chodziło mi o negocjowanie wynagrodzenia w IC, tylko w firmie gdzie będę teraz pracował. Teraz wiem ile mogę powiedzieć.

pozdrawiam Smile
jubikej - 05-01-2012, 14:40
Temat postu:
Horror plułbym sobie w brodę, gdybym się nie zdecydował, a okazałoby się że szkolenie jednak w Gdyni jest Smile
Borys_q - 05-01-2012, 22:29
Temat postu:
Cytat:
Okulary dyskwalifikują.


Nie dyskwalifikują, jak inaczej wytłumaczysz, że na orzeczeniu jest ograniczenie do jazdy w okularach, dyskwalifikuje ostrość wzroku bez korekcji poniżej 0,8
Horror - 05-01-2012, 22:33
Temat postu:
Ok:) Zgoda:) w kontekscie tamtej wypowiedzi.. raczej nie wyobrazam sobie otylego "mikola" z zaloba pod paznokciami w eleganckich delikatnych oprawkach i szklach z mala korekcja Very Happy raczej chodzilo o jakies polmiski.

Ale jesli mowimy scisle, to masz racje. Dopuszczalna ostrosc wzroku do -0.8 dioptrii. byle okulary korygowaly to do zera.
siwiutki91 - 05-01-2012, 22:58
Temat postu:
a dokładniej mówiąc masz przeczytać drugi rządek od doły na tablicy,
jubikej - 06-01-2012, 16:34
Temat postu:
powiem tylko ze nie bylo to latwe hehe Smile troche musialem podukac, na lewym oku bylo lepiej 1,0 prawe mi wyszlo 0,9
Borys_q - 06-01-2012, 16:42
Temat postu:
Nie widziałeś jak ja się pociłem, 0,8 strasznie wymęczone ale przeszło.
maszynista_50 - 06-01-2012, 18:36
Temat postu:
Cytat:
dyskwalifikuje ostrość wzroku bez korekcji poniżej 0,8


Jesteś tego pewny? TCMW I kategoria wzroku to 0,6 bez korekcji. Poniżej 0,6 to juz druga.

Gdyby było inaczej wielu maszynistów - okularników przestało by jeździć.
Chyba że dla nowo przyjmowanych ten próg jest wyższy?
Horror - 06-01-2012, 18:38
Temat postu:
Tak, pierwsze badanie jest bardziej rygorystyczne. Tzn pierwsze dwa. Na licencje i na swiadectwo maszynisty. Pozniej progi sa nizsze.
pospieszny - 06-01-2012, 19:46
Temat postu:
A ma to ścisły i jedyny związek z wiekiem Smile
Effective - 07-01-2012, 00:22
Temat postu:
Witam, czy są tutaj osoby po rekrutacji w Zakładzie Północnym, które będą szły starym trybem szkolenia, czyli pomocnik m- ty? Czy płaciliście za badania, kontaktowali się z Wami, kiedy zaczynamy? Równo z licencjatami?
Jeżeli ktoś coś wie proszę o informację.
karol22 - 07-01-2012, 08:32
Temat postu:
Poczekajmy, za gdzieś nawet 5 lat zwiększą widełki na wzrok. Mało kto by wtedy jeździł, byłby problem.
Przego - 07-01-2012, 11:29
Temat postu:
Czy ktoś z Was orientował się ile kosztuje szkolenie na licencję maszynisty w innych ośrodkach wpisanych na listę UTK typu Attyka, Szkolenia Kolejowe, Hagans ?
Chciałbym zrobic licencję na własną rękę i zastanawiam się czy 7 tys. to standardowa cena rynkowa Crying or Very sad
siwiutki91 - 07-01-2012, 12:09
Temat postu:
Ten ośrdek co będzie nas szkolił to koszt wynosi 7.910zł w tym jest 220 godzin teorii i 47 godzin praktyk w tym jazda na symulatorze EP09. Kiedyś ktoś na forum mówił że Ośrodek w Sosnowcu śpiewał też coś koło 8tysięcy.
mateuszpr - 07-01-2012, 12:22
Temat postu:
A ośrodki z PR?, na stronie UTK jest napisane, że w każdym województwie PR ma swój własny ośrodek szkolacy, ktoś wie ile kosztuje tam szkolenie i czy one już działają?
siwiutki91 - 07-01-2012, 13:57
Temat postu:
pomocnicy z PR Białystok teraz jadą na 3misiące do Inowrocławia na szkolenie i opłaca im to zakład. Wcześniej na szkoleniu byli w Krakowie.
mateuszpr - 07-01-2012, 14:41
Temat postu:
A nie słyszałeś czy któryś z zakładów PR szkoli na licencje maszynisty ludzi z "ulicy"? Na liście ośrodków szkolących na licencje są ośrodki PR
siwiutki91 - 07-01-2012, 15:13
Temat postu:
oj nie słyszałem, w Białymstoku to chyba dwóch z warsztatu poszło na pomocnika i jeden kierownik pociagu.
Borys_q - 07-01-2012, 15:17
Temat postu:
Cytat:
jesteś tego pewny? TCMW I kategoria wzroku to 0,6 bez korekcji. Poniżej 0,6 to juz druga.


Z tym że na licencje nie obowiązują kategorie wzroku ani słuchu tylko wytyczne z rozporządzenia o licencji
CocaCola - 07-01-2012, 15:52
Temat postu:
Chciałbym w obrębia Katowic złożyć swoją aplikację jednak nie wiem gdzie to zrobić. Czy do siedziby IC w Katowicach Czy do jakiegoś zakładu np.Cargo , czy wysłać na pocztę (-tylko pod jaki adres?)
siwiutki91 - 07-01-2012, 16:00
Temat postu:
nabór do IC już był na maszynistów trochę się spóźniłeś.
Horror - 07-01-2012, 16:17
Temat postu:
CocaCola nie chcialo Ci sie przegladnac forum, widac to. Nawet nie chcialo Ci sie przeczytac calego tego watku, wiedzialbys ze Twoj post jest conajmniej nie na temat.

Minuta przeglądania forum i masz...

Praca na kolei
Kolej poszukuje pracowników
Koleje Śląskie szukają kolejarzy
STK SA we Wrocławiu poszukuje pracowników

Poza tym aby zadość uczynić Twojemu LENISTWU Razz Very Happy strony ofert pracy poszczególnych spółek..

PLK SA
PKP Energetyka
PKP Intercity
SKM Trójmiasto
Koleje
Mazowieckie

Koleje Śląskie
jubikej - 10-01-2012, 13:29
Temat postu:
dajcie znać jak z Gdyni będą do was dzwonić na podpisanie umów :]

wgl. to ile osób przeglądających ten wątek (nie koniecznie piszących) będzie uczęszczać oprócz mnie na szkolenie (na pewno Horror Smile ) ??
Horror - 10-01-2012, 17:08
Temat postu:
Na pewno, ale ja nie wiem nadal kiedy mam przyjsc podpisac umowe, jutro (tj. w srode) zadzwonie do kadr. Za reszte osob ktore znam nie wypowiadam sie bo nie wiem czy chca Smile
lipiec30 - 10-01-2012, 18:05
Temat postu:
w gdyni szkolenie zaczynamy 16 stycznia, 18 panów, zajecia maja trwac od poniedziałkuod okolo11.oo do piatki koło 14.oo. pani z kadr mowila ze bedzie jeszcze wiele ustalane.np darmowy pociag z i do domu lecz to zalezy od warszawy,wspominała ze bedzie sie trzeba rozliczyc na fakturach by dostac zwrot za szkolenie od icc

proponuje zadzwonic do kadr w czwartek lub piątek i dowiedziec sie co ostatecznie ustalone jest
złoty86 - 10-01-2012, 18:40
Temat postu:
panowie a jak kwestia dotyczaca zwrotu pieniadzy za badania(650zl)?macie pewne info czy oddaja,bo mi Pani powiedziala ze jest mozliwosc zwrotu po pozytywnym egzaminie na licencje i chcialbym sie was dopytac i upewnic:)
siwiutki91 - 10-01-2012, 19:26
Temat postu:
Lipiec30 kursy po 3 godziny mają trwać? :O

złoty86 z tego co mi powiedziano zwrot tych pieniążków za badania ma być na podstawie faktury z Kolejowej Medycyny Pracy po zdaniu wszystkich egzaminów na świadectwo
jubikej - 11-01-2012, 10:22
Temat postu:
kurs ma trwać 6 godzin dziennie (9-15), z wyjatkiem poniedzialku (od 11:30) i piatku (do 14), to w Gdyni ze względu na dojazd ludzi z zachpomu

co do zwrotu za badania to mi mowili ze zwracaja po zdaniu na licencje Smile
m_baj - 11-01-2012, 15:35
Temat postu:
Witajcie. Smile

Jestem po badaniach i na obecną chwilę wiem tyle, że przyszli kursanci z okolic Poznania najprawdopodobniej będą dojeżdżać codziennie do Wrocławia. Heh...

Wiem też, że mamy być grupą we Wrocławiu 16-tego, w poniedziałek, o 14:00, by zapoznać się z umowami szkoleniowymi i je podpisać. Tenże kurs zakończy ok. 28 lutego. Ja np. mam sobie kupić bilet miesięczny, który później zostanie mi zwrócony...

Także jak ktoś z tej właśnie grupy jest, to jeżeli wie coś więcej, niech napisze. Smile
złoty86 - 11-01-2012, 21:46
Temat postu:
M-baj
ja jade do wroclawia wlasnie na poniedzialek i Pani mnie poinformowała ze od poniedzialku do piatku jest zakwaterowanie i wyzywienie na koszt firmy,a na wlasny koszt place bilety,czyli 2 w tygodniu,tam i z powrotem.skad masz takie informacje o dojazdach codziennych i zwrocie za bilety?
Szymek - 11-01-2012, 23:12
Temat postu:
Niestety ale w trakcie szkolenia, będziecie musieli sobie kupić bilety(abonamentowe, miesięczne...). (do puki nie zostaniecie zatrudnieni na umowę o pracę, nikt wam nie wyda legitymacji służbowej)
witja - 12-01-2012, 01:21
Temat postu:
Zależy w jaki sposób będzie to ustalone. Zawsze może być jakieś zarządzenie, że na przykład dojazd i powrót ze szkolenia może się odbyć bezpłatnie pociągiem TLK (po wpisie w raport z jazdy).
m_baj - 12-01-2012, 07:09
Temat postu:
zloty86

No właśnie od pani Ewy to wiem. Tak mi się wydaje, że mam "tylko" 2 godziny jazdy w jedną stronę i dlatego tak zdecydowali. Ty masz znacznie dalej, więc bez zakwaterowania by się nie obeszło. Najlepiej, jak byśmy się zdzwonili. Dam Ci numer na priv, ok?
jubikej - 12-01-2012, 13:20
Temat postu:
w Gdyni zaczęli zapraszać na podpisanie umowy, podjadę tam jutro Wink
m_baj - 12-01-2012, 16:40
Temat postu:
jubikej, Smile

jak to nie kłopot, to napisz tu na forum lub do mnie na priv, jakie w tej umowie są warunki, co?

Ja jadę podpisać (i zapoznać się) dopiero w poniedziałek.

Trzymam kciuki. Cool
jubikej - 12-01-2012, 17:32
Temat postu:
jeśli nikt mnie nie uprzedzi to napiszę Smile może Horror był dziś, bo w sumie na dziś mnie zapraszali, ale do jutra jestem zatrudniony jeszcze w aktualnej pracy Smile więc jadę jutro z rana Smile
Spiwoor - 12-01-2012, 19:03
Temat postu:
jubikej, zwalniasz sie z obecnej pracy, by zostać maszynistą Shocked
No nic, życzę powodzenia Smile
Borys_q - 12-01-2012, 20:31
Temat postu:
Ja też się zwalniam żeby maszynistą zostać.
szumiec - 12-01-2012, 21:21
Temat postu:
I to sie nazywa prawdziwa pasja:)Pozdrawiam przyszlych Maszynistow:)
ET-22 - 12-01-2012, 21:33
Temat postu:
niektórzy sie zwalniaja nawet ze slużb mundurowych Happy
Borys_q - 12-01-2012, 22:13
Temat postu:
Pasja i beznadziejność dotychczasowej pracy, takie czasy do pracy gdzie jakieś logiczne pieniądze się za rok pojawią pcha się tyle osób .
jubikej - 12-01-2012, 22:18
Temat postu:
hehe bede mniej zarabial ale po jakims roku wyjdzie na to samo, a po 10 latach pracy w jednej firmie jakas zmiana powinna być Smile
Effective - 12-01-2012, 22:47
Temat postu:
Cytat:
niektórzy sie zwalniaja nawet ze slużb mundurowych


Oj synu synu, ojciec w cywilu Very Happy
Horror - 12-01-2012, 23:48
Temat postu:
Pasja..przede wszystkim pasja. Mysle ze moge powiedziec za wszystkich ze to wlasnie TO nas do tego pcha... bo przeciez nie pieniadze Very Happy

Tak, bylem dzis podpisac umowe. Dzwonili alfabetycznie, bylem pierwszy w wykazie, i mam BARDZO niedaleko. Ledwie 30 minut, w tym 15 autobusem.

Umowa...
bla bla bla...
w zwiazku z tym ze kandydat na maszyniste zamierza ukonczyc kurs na licencje i pracowac na stanowisku maszynisty
IC S.A. jest zainteresowana pokryciem kosztow uczestnictwa w kursie bla bla bla

na warunkach:
IC zobowiazuje sie:
* sfinansowac szkolenie w kwocie 3400 bla bla bla
* zwrocic poniesione koszta na dojazdy, wyzywienie i inne zwiazane z uczestnictwem w szkoleniu do 1000 zl na podstawie rachunkow
*zwrocic koszta badan po zdanym egzaminie na licencje
*zatrudnic nas po pozytywnym zdaniu egzaminu na podstawie umowy o prace

w zamian za swiadczenia my zobowiazujemy sie uczestniczyc w kursie, przyswoic wiedze, ukonczyc kurs i zdac egzamin.

Jesli:
*nie podejmiemy nauki w kursie
*przerwiemy kurs
*nie zdamy egzaminu
zwracamy calosc kosztow poniesionych na nas przez IC

Kandydat ktory otrzymal od IC swiadczenia zobowiazuje sie nawiazac stosunek pracy z IC
*na stanowisku maszynisty stazysty od daty uzyskania licencji do daty uzyskania swiadectwa
*na stanowisku maszynisty od uzyskania swiadectwa przez 36 miesiecy

Jesli rozwiazemy stosunek pracy za wypowiedzeniem, bez wypowiedzenia i wogole z naszej winy, zwracamy koszta.

potem bla bla bla jak oblicza sie kwote ktora trzeba zwrocic.

Kandydat na maszyniste nie ma obowiazku zwrotu kosztow nauki mimo rozwiazania stosunku pracy jesli jest on spowodowany:
*art 55 lub 94 kodeksu pracy
*szkodliwym wplywem wykonywanej pracy bla bla bla potwierdzonym przez lekarza bla bla bla i jesli IC nie przeniesie nas do innej pracy odpowiedniej ze wzgl na stan zrrowia i kwalifikacje
*brakiem mozliwosci dalszego zatrudnienia z powodu inwalidztwa lub utraty zdolnosci do pracy
*z przyczyn nie dotyczacych kandydata (plajta spolki??)

Jakiekolwiek zmiany w umowie moga byc tylko na pismie pod rygorem niewaznosci co jest norma.


W zwiazku z powyzszym mam pytanie.
Czy w okresie szkolenia przysluguje nam jakiekolwiek wynagrodzenie??
siwiutki91 - 13-01-2012, 09:27
Temat postu:
Dziś do mnie dzwonili że Centralny zaczyna od poniedziałku szkolenie w dawnej Kolejówce w Warszawie na Szczęśliwickiej 56:) Umowe nie wiadomo kiedy będziemy podpisywać.
jubikej - 13-01-2012, 10:44
Temat postu:
w okresie szkolenia nie przysługuje nam żadne wynagrodzenie, tyle się dowiedziałem

po zdaniu egzaminu 1500brutto + 15%premii, po roku deputat węglowy
Horror - 13-01-2012, 10:49
Temat postu:
8-10 miesiecy za 1111 zl +160 zl premii Smile DAMY RADE Very Happy
Pierwsza wyplata do 10 kwietnia?? hmmm... damy rade??

Swoja droga podawanie wysokosci zarobkow brutto to jak podawanie dlugosci penisa razem z kregoslupem Very Happy

No ale ja bylem przygotowany...na szok.
Dzieki jubikej, zobaczymy sie w poniedzialek o 11.
jubikej - 13-01-2012, 11:42
Temat postu:
kazali być o 10:40 na portierni :]

1225zł wyjdzie - nie bedzie problemem - najwyzej jakies chalupnictwo sie bedzie robic :]
siwiutki91 - 13-01-2012, 13:23
Temat postu:
ja słyszałem o 1400brutto, i czemu pierwsz wypłata do 10kwietnia?
Horror - 13-01-2012, 13:25
Temat postu:
Bo kolej płaci do 10. Tak słyszałem. Najniższa krajowa pensja brutto od 1 stycznia wynosi 1500 zł.
Więc gdyby zapłacili 1400 byłoby to niezgodne z prawem.
siwiutki91 - 13-01-2012, 14:58
Temat postu:
ale teraz ten 1000brutto kiedy nam wypłacą w kwietniu? A przypadkiem najniższa średnia krajowa to nie 1384zł?
Horror - 13-01-2012, 15:00
Temat postu:
no wlasnie ani slowa o zadnym tysiacu zlotych.. do 1000 zl rozlicza sie z Toba za dojazdy i wyzywienie na podstawie rachunkow.
CHYBA ze WY bedziecie mieli innne umowy.
siwiutki91 - 13-01-2012, 15:19
Temat postu:
mi powiedziano że na okres robienia licencji czyli 2 miesiące dostajemy 1000zł brutto a po tych dwóch miesiącach dostajemy 1400zł brutto
Horror - 13-01-2012, 15:21
Temat postu:
no tez tak cos slyszalem, ale okazuje sie ze w umowie nie ma o tym ani slowa.
czyli... no wlasnie.
siwiutki91 - 13-01-2012, 15:24
Temat postu:
ja jeszcze umowy nie podpisywałem a szkolenie rusza 16 Śmiech trzeba będzie do nich w poniedziałek się odezwać.
jubikej - 13-01-2012, 15:34
Temat postu:
jak przedstawisz rachunki na 1000zł to dostaniesz 1000zł :] ja kupuje metropolitalny wiec będę miał 2 x 186zł do zwrotu :] ale to tak samo jak za badania dopiero po uzyskaniu licencji :]

1400brutto to była stawka minimalna zeszłoroczna, teraz jest 1500 :]
siwiutki91 - 13-01-2012, 15:40
Temat postu:
to ja już sam nie wiem, mi jak i innym w centralnym zakładzie mówiono 1000zł brutto płacimy przez okres robienia licencji a następnie 1400zł brutto, zgadza się od stycznia obowiązuje 1500zł najniższej średniej krajowej.
Borys_q - 13-01-2012, 15:50
Temat postu:
Cytat:
mi powiedziano że na okres robienia licencji czyli 2 miesiące dostajemy 1000zł brutto a po tych dwóch miesiącach dostajemy 1400zł brutto


To ktoś cie zrobił w balona:( Do mnie jak dzwoniono mówiono już, że nie przysługuje wynagrodzenie tylko zwrot kosztów do 1000 pln.
jubikej - 13-01-2012, 15:50
Temat postu:
fajnie byłoby tysiaka dostać nawet za te półtora miesiąca, ale powiedziano mi że nie jestem pracownikiem IC w tej chwili więc nie mogą mi zapłacić :] jestem wg umowy tylko na szkoleniu w IC

trzeba będzie coś z domu sprzedać i jeść kamienie przez półtora miesiąca Very Happy
Borys_q - 13-01-2012, 15:56
Temat postu:
Zajęcia są generalnie do 15 w razie ognia można na wieczory iść gdzieś na parę godzin do roboty inwentaryzacje czy inny menczerdajzing:)

Cytat:
Bo kolej płaci do 10. Tak słyszałem.


Potwierdzam jest w regulaminie wynagradzania.
Horror - 13-01-2012, 16:26
Temat postu:
To zdecydowanie nie jest praca dla bezrobotnych Very Happy szczęśliwi ci którzy są w wieku "mieszkam u rodziców" Smile
I tak nikt nie doceni naszego poświęcenia.. Smile
Borys_q - 13-01-2012, 17:40
Temat postu:
Tu przynajmniej wiesz, że jeśli się nic nie wydarzy to cię zatrudnią, a nie jak w większości teraz firm okres próbny za zbliżoną kasę i po okresie próbnym kopa w tyłek.
Horror - 13-01-2012, 17:46
Temat postu:
to masz stare wiadomosci. teraz zatrudnia sie studentow i absolwentow na DARMOWE polroczne staze Very Happy
mimo wszystko ja wiedzialem na co sie pisze i nie bede narzekac.
czy wydanie licencji jest bezplatne?? Very Happy
Borys_q - 13-01-2012, 18:17
Temat postu:
Bezpłatnie to nawet ksiądz się nie pomodli. Równowartość 40 ojro kosztuje wystawienie licencji.
zbyl_75 - 15-01-2012, 22:16
Temat postu:
Panowie a nie mówiono Wam czasem, że zostaniecie zatrudnieni na umowę cywilno - prawną na czas szkolenia. Wtedy najniższa krajowa nie obowiązuje. Sad
Borys_q - 15-01-2012, 22:34
Temat postu:
Ostatni podpunkt pierwszego paragrafu umowy szkoleniowej:" ic zobowiązuje się zatrudnić kandydata na maszynistę po pozytywnym zdaniu egzaminu na podstawie umowy o pracę" Cytat trochę nie dokładny ale o to chodzi.
lipiec30 - 16-01-2012, 18:35
Temat postu:
wiadomo najtanszym kosztem lecz nie lamcie sie za rok bedzie wiele lepiej.powodzenie do jutra na 8.00
jubikej - 16-01-2012, 22:08
Temat postu:
tylko jak najmniej zajec z ta kobita co dzis byla :]
Horror - 16-01-2012, 22:20
Temat postu:
dobra, skomentuje Smile
1. wypadaloby zeby znala tekst ktory czyta
2. mile widziana umiejetnosc plynnego czytania i rozumienia tekstu
3. mowienie do siebie w towarzystwie to objaw schizofrenii ??
4. mgr chemii nie uprawnia do mowienia o bhp w wydaniu kolejowym
5. na srode polecam pare litrow kawy i dobra ksiazke do czytania Smile

jesli wyszedlem na meska szowinistyczna swinie...to przykro mi ale fakty pozostaja faktami.

Tej pani juz podziekujemy.
siwiutki91 - 17-01-2012, 21:57
Temat postu:
A jak zajęcie z panem Skwarką? Bo w następnym tygodniu do nas przyjedzie p. Skwarka a my do was wyślemy pana Waskiego Smile Bardzo sympatyczny pan który tłumaczy instrukcję Ir-1
Horror - 17-01-2012, 23:25
Temat postu:
Pan Skwarka jest absolutnie niepowtarzalnym, zyczliwym czlowiekiem o OLBRZYMIEJ wiedzy ktora przekazuje w calkowicie naturalny i przyjazny sposob. Osobiscie jestem pod bardzo silnym wrazeniem. I bardzo sie ciesze ze to nie ostatnie z Nim zajecia Smile
m_baj - 18-01-2012, 09:00
Temat postu:
Witajcie! Very Happy

A nas we Wrocławiu jest 19stu. Jesteśmy drugą taką grupą na świadectwo maszynisty w tym ośrodku szkoleniowym. Ciekawostką jest, że poprzedni kurs ukończyła jedna pani (!). Brawo! Nasi wykładowcy też są w dechę. Właściwie sami instruktorzy - kontrolerzy, choć jednocześnie byli i czynni maszyniści. Część osób dojeżdża, jak ja, a część nocuje na miejscu, w hotelu... Ogólnie mówiąc, mamy mnóstwo wiedzy do przyswojenia, ale najciekawsze kąski, to takie, kiedy wykładowcy opowiadają sytuacje z życia wzięte.
I można powiedzieć... nareszcie! Ech... Laughing

Także powodzenia tam życzę wszystkim. Very Happy
mateuszpr - 18-01-2012, 13:00
Temat postu:
Aż płakać mi się chce czytając takie komentarze Płacz
pospieszny - 18-01-2012, 15:44
Temat postu:
Płacz nie będziesz sam... Rolling Eyes
jubikej - 18-01-2012, 21:23
Temat postu:
potwierdzam Skwarka jest bardzo ok Wink ale dzisiejszy pan fizyk wymiata Very Happy
Horror - 18-01-2012, 21:29
Temat postu:
Cytat:
Aż płakać mi się chce czytając takie komentarze Płacz


ze smiechu? wracają wspomnienia? jakoś nie sprecyzowałeś...

Pan fizyk jak na "nie kolejarza" (poza tym że uczy w technikum kolejowym) jest całkiem konkretny w pozytywnym tego słowa znaczeniu Smile

Ale to niestety nie oznacza ze Pani Magister nie wróci....
siwiutki91 - 18-01-2012, 22:13
Temat postu:
u nas to dziś była wycieczka do zakładu centralnego w sprawie umów bo nie tak ic z nami rozmawiało na szkoleniu, jeden chłopak zrezygnował.
m_baj - 19-01-2012, 07:39
Temat postu:
mateuszpr,

kolego... wiem dobrze, jak to jest. Nie chcę pisać szczegółów, ale czekałem na tę chwilę wiele lat, a teraz odszedłem z dobrej (bądź co bądź) roboty. Zahacz teraz cokolwiek i poczekaj na okazje. Mechaników jest coraz mniej, średnia wieku jest bardzo wysoka i pomimo tych kursów może być już niedługo kiepsko z obsadą pociągów. Te szkolenia po prostu muszą się już teraz cyklicznie powtarzać.

Dlatego życzę Tobie i pozostałym kolegom wytrwałości! Smile
martinezcsw - 19-01-2012, 10:18
Temat postu:
Witam serdecznie mam pytanie ,a mianowicie czy jest jeszcze planowany jakiś kurs na maszynistę ,który ma odbyć się od lutego w Gdyni.Pytam bo mój znajomy startuje na maszynistę był na rozmowie i badaniach i powinien z wami rozpocząć od 16 stycznia prawda??Rzekomo dzwonił niby do kadr do Gdyni i pani powiedziała jak napisałem wcześniej ,że zbierają ludzi i ma się rozpocząć w lutym..Jakoś mi się w to wierzyć nie chce a więc proszę Idea o oświecenie..
Effective - 19-01-2012, 11:11
Temat postu:
Będzie szedł zapewne jak ja starym systemem szkolenia. Z tego co wiem zaczynamy od 1 lutego. @martinezcsw, kolega miał już coś wspólnego z koleją, bądź jest po technikum kolejowym?
martinezcsw - 19-01-2012, 12:00
Temat postu:
nie nic wspólnego nie miał po kolejówce tez nie jest a czemu pytasz??
Szociu - 19-01-2012, 16:13
Temat postu:
Podejrzewam, że chodzi o to, że idąc starym systemem osoba po jakimś kierunku kolejowym, bądź już wcześniej zatrudniona może zostać pełnoprawnym maszynistą szybciej niż ktoś z przysłowiowej ulicy, kto musi przechodzić pełny cykl szkolenia na licencję. Np. u mnie w szkole na Techniku Transportu Kolejowego realizuje się praktycznie cały program, który zawiera w sobie wszystko, co jest w szkoleniu na licencję maszynisty, plus wiele więcej szczegółowych zagadnień.
Borys_q - 19-01-2012, 20:08
Temat postu:
Podejrzewam, że ci co są na kursie to kropla w morzu potrzeb, 5 nas chyba w Gdyni zostanie, reszta to przyjezdni więc jest wielce prawdopodobne że to nie koniec kursów w IC Gdynia.
Horror - 19-01-2012, 20:13
Temat postu:
To o czym mowilismy wczoraj.. Dwuosobowe kursy Gdynia->Warszawa->Gdynia, sporo emerytow i tylko pieciu nowych maszynistow.. na pewno bedzie kolejna rekrutacja. Chyba ze IC liczy na to ze skoro PR maja sie skonczyc w grudniu 2012 to przejma troche maszynistow od PR..
Poza tym nie wiemy ile osob idzie w Gdyni starym systemem. Pare na pewno. Ich kurs zaczyna sie w lutym.
Sentinel - 19-01-2012, 20:17
Temat postu:
Witam jestem nowy na forum, obecnie nie mam nic wspólnego z koleją choć z wykształcenia jestem po TK w Gdyni Orłowo i kiedyś dawno temu pracowałem w Gdyni-Grabówku.

Zastanawiam się jak bardzo wielu z Was zostanie realnie maszynistami w IC kiedy przyjdzie Wam większość zycia spędzać za nastawnikiem, a pensja jaką Wam zaproponowano za tak bardzo trudną i odpowiedzialną pracę lediwe starczy Wam na życie.

Idea piękna rzecz, pasja zawodowa jeszcze bardziej. Ale życia się nie oszuka. Mimo wszystko życzę Wam wszystkim bardzo dużego zacięcia i wysokiego poziomu tolerancji oraz odporności na wieczny brak wystarczających srodków na życie na akceptowalnym poziomie za ta harówkę jaka Was czeka.
Horror - 19-01-2012, 20:28
Temat postu:
Zapominasz o jednym. My naprawde jestesmy swiadomi tego co nas czeka.
Jak wielu z nas zostanie realnie maszynistami?? Np. wszyscy ktorzy zdadza egzamin??

Cytat:
pensja jaką Wam zaproponowano za tak bardzo trudną i odpowiedzialną pracę lediwe starczy Wam na życie


Wiesz ze to samo da sie powiedziec o KAZDEJ pracy?? Very Happy ze sa lepsze prace za lepsze pieniadze. Wole to od kasy w biedronce. Od bycia taksowkarzem. Od bycia prezesem z zawodu takze.
Malo ktora praca daje swiadomosc ze nie kazdy moze to robic.. a ja robie to DOBRZE i w dodatku robie to co cale zycie chcialem robic.
Spelnianie chlopiecych marzen ma w sobie cos magicznego, realizowanie pasji takze. A za pieniadze?? no kto inny tak ma?? Smile

Pozostaje mi tylko zyczyc Ci takiego ognia w zyciu, jaki nas pcha do przodu Smile
Borys_q - 19-01-2012, 20:37
Temat postu:
A ja tylko dodam, że mamy wolny rynek i IC nie jest jedynym przewoźnikiem a maszynistów już brakuje więc coraz więcej firm będzie miało ogień pod tyłkiem, za tym ogniem pewnie pójdą pieniądze.
Horror - 19-01-2012, 20:39
Temat postu:
i kolejne staze i szkolenia u nowych przewoznikow?? Smile no ok, to spekulacje. Zobaczymy jak bedzie. jestesmy w trakcie stawiania pierwszego kroku dopiero.
jubikej - 19-01-2012, 22:02
Temat postu:
siwiutki o co dokladnie poszlo w centralnym ??
siwiutki91 - 20-01-2012, 21:32
Temat postu:
o oszustwo w sprawy płacenia tego głupiego tysiaka. Miało być bez przedstawiania żadnych faktur raz w miesiącu mieliśmy dostawać kasę. A dwa nie którym wspomniano o umowie zlecenie i o ubezpieczeniu. Z oficjalnym pismem osoby na licencji wystąpiły do ZZM na Grójecką w sprawie interwencji. Rozmowa ZZM z p. dyrektorem ma się odbyć prawdopodobnie we wtorek.
Sentinel - 21-01-2012, 22:13
Temat postu:
Cytat:
Zapominasz o jednym. My naprawde jestesmy swiadomi tego co nas czeka.
Jak wielu z nas zostanie realnie maszynistami?? Np. wszyscy ktorzy zdadza egzamin??

Raczej miałem na myśli to ilu z Was po pewnym czasie pozostanie tymi maszynistami.

Cytat:
Cytat:
pensja jaką Wam zaproponowano za tak bardzo trudną i odpowiedzialną pracę lediwe starczy Wam na życie

Wiesz ze to samo da sie powiedziec o KAZDEJ pracy?? Very Happy ze sa lepsze prace za lepsze pieniadze. Wole to od kasy w biedronce. Od bycia taksowkarzem. Od bycia prezesem z zawodu takze.
Malo ktora praca daje swiadomosc ze nie kazdy moze to robic.. a ja robie to DOBRZE i w dodatku robie to co cale zycie chcialem robic.
Spelnianie chlopiecych marzen ma w sobie cos magicznego, realizowanie pasji takze. A za pieniadze?? no kto inny tak ma?? Smile

Pozostaje mi tylko zyczyc Ci takiego ognia w zyciu, jaki nas pcha do przodu Smile

Ależ ja Wam z całego serca kibicuję - naprawdę. Kiedy zaczynałem szkołę w Gdyni, podpisaliśmy umowy stypendialne z ówczesną Lokomotywownią - Pozaklasową Gdynia - Grabówek. Mną też wtedy kierowały chłopięce marzenia. Kiedy nauczyłem się prowadzić pociagi miałem 17 lat. Często ze znajomymi maszynistami zabierałem się po lekcjach na służby na krótkich trasach i tak się uczyłem. Piszesz, że jesteście świadomi??? Też mi się wtedy wydawało, iż niczego innego w życiu nie chcę robić. Właściwie nadal tęsknię za nastawnikiem i chętnie bym wrócił do jazdy bo oprócz wyklształcenia musiał bym dzis zrobić tylko badania i zdać weryfikacyjny egzamin. Nie wrócę bo za taką pennsję nie utrzymam nie tylko siebie ale i rodziny. Poza tym, to bardzo wymagająca i pełna odpowiedzialności praca. To, w jaki spoób Was IC na dzień dobry traktuje, jak czytam tutaj na forum już wiele mówi o tym, jak bardzo głęboko mają kadrę u nich zatrudnioną.

Sami o tym piszecie, jesteście świadomi tego, że maszynistów nie ma i ich być po prostu wielu więcej nie może. Nie w takich warunkach, nie na takim zdezelowanym, sypiącym się taborze (z wyjatkiem kilu Taurusów) i nie przy takich wynagrodzeniach.

Życzę Wam wszystkim naprawdę dobrze, samych sukcesów i samej "zielonej drogi". Ale znam życie i wiem, że bez odpowiedniej motywacji, normalności w życiu, nawet najwięksi pasjonaci, marzyciele z czasem się zniechęcają.

W związku z tym, wypadało by mi życzyć, aby Wasz obecny, przyszły pracodawca PKP IC docenił Wasz zapał, pasję, poświęcenie i dołożył wszelkich starań byście idąc do służby każdego dnia mogli być dumni, że pracujecie w IC i macie szanse prowadzić piękne, zadbane i nowoczesne loki.

Trzymam za Was kciuki !!!
Mateusz863994 - 22-01-2012, 17:36
Temat postu:
Cytat:
Nie w takich warunkach, nie na takim zdezelowanym, sypiącym się taborze (z wyjatkiem kilu Taurusów) i nie przy takich wynagrodzeniach


Z tym zdezelowanym taborem się nie zgodzę, raczej nazwałbym dość leciwym, który pociąga mnie i pewnie wielu innych. Ma sie rozumiec, nowy tabor, wygodniej i pewnie mniej awaryjnie.

Cytat:
Spelnianie chlopiecych marzen ma w sobie cos magicznego, realizowanie pasji takze.


Tez tak mysle, ale poznajac przepisy, sluchajac tego za co maszynista odpowada przeraza mnie to stanowisko, nie dlatego ze jestem nie odpowiedzialny, ale dlatego ze awaria, brak logicznego myslenia, chwila nie uwagi moze kosztowac Cie w najlepszym przypadku potracenia z wyplaty, nie mowiac o innych konsekwencjach.


O kasie tu nie bede mowił, bo jest ona nie powazna w porownaniu, do zarobkow maszynistow pociagow SKM lub KM. Mam nadzieje ze kiedys bedzie lepiej...
Mam nadzieje ze w trakcie mojego szkolenia spędzimy sporo czasu na warsztatach, a podczas jazd z maszynista trafie na takiego od którego wiele będę się mógł nauczyć.
Horror - 22-01-2012, 17:41
Temat postu:
SO SAY WE ALL Smile
naprawde, chyba wszyscy tego chcemy. Tabor coraz mlodszy.. do gdyni trafiaja juz EP09..
bedzie dobrze. bo musi byc.
jubikej - 23-01-2012, 19:06
Temat postu:
@siwiutki nam nic takiego nie mowiono, wiec nie wiem czy ktos cos zle zrozumial, czy w wawce w kadrach ktos dal ciala, fakt fajnie by bylo cos miec, ale na to nie liczylem

wszyscy liczymy ze niedlugo bedzie pracowac sie lepiej i za lepsze pieniadze
siwiutki91 - 23-01-2012, 19:21
Temat postu:
no nam w zakładzie centralnym wszystkim tak powiedziano.
Sentinel - 23-01-2012, 19:28
Temat postu:
Mateusz863994 napisał/a:
Cytat:
Nie w takich warunkach, nie na takim zdezelowanym, sypiącym się taborze (z wyjatkiem kilu Taurusów) i nie przy takich wynagrodzeniach
Z tym zdezelowanym taborem się nie zgodzę, raczej nazwałbym dość leciwym, który pociąga mnie i pewnie wielu innych. Ma sie rozumiec, nowy tabor, wygodniej i pewnie mniej awaryjnie.
Przede wszystkim pewnie, że na szlaku lok Ci nie zdefektuje i dojedziesz do celu bezpiecznie. Przy okazji nie mając obniżki wynagrodzenia za zdefektowanie i ściaganie poc ze szlaku. Maszynista jest od prowadzenia pociagu szczególnie kiedy jeździ w pojedynkę a nie od włażenia do szafy WN na szlaku by podeprzeć przekaźćnik PPS czy PPR żeby sterowanie się pojawiło )PPS PPR - to taka aluzja do przekaxników połączenia szeregowego i równoległego z EU07 - najczęstsza przyczyna za moich czasów zaniku sterowania Śmiech
Cytat:
Cytat:
Spelnianie chlopiecych marzen ma w sobie cos magicznego, realizowanie pasji takze.
Tez tak mysle, ale poznajac przepisy, sluchajac tego za co maszynista odpowada przeraza mnie to stanowisko, nie dlatego ze jestem nie odpowiedzialny, ale dlatego ze awaria, brak logicznego myslenia, chwila nie uwagi moze kosztowac Cie w najlepszym przypadku potracenia z wyplaty, nie mowiac o innych konsekwencjach.
Dlatego napisałem wcześniej, że mną kiedyś też kierowała pasja i zacięcie do tego zawodu. Wygrało jednak życie i realia. Szczególnie kiedy przyjdzie Wam stanąc twarzą w twarz z realnymi problemami. Zweryfikuje Was życie na lokomotywie i odpowiedzialnośc przezd pracodawcą i pasażerami.
Cytat:
O kasie tu nie bede mowił, bo jest ona nie powazna w porownaniu, do zarobkow maszynistow pociagow SKM lub KM.
Ona jest nawet nie poważana w stosunku do zarobków sprzataczek (bez ujmy dla ich ciężkiej pracy) nie mówiąc już o innych zawodach technicznych czy transportowych jak choćby kierowca TIR-a.
Cytat:
Mam nadzieje ze kiedys bedzie lepiej...
Nadzieja jk to kiedyś ktoś powiedział matką głupich. Ale każdą matkę należy kochać i szanować Smile
Cytat:
Mam nadzieje ze w trakcie mojego szkolenia spędzimy sporo czasu na warsztatach
Jeszcze w kanałach zdążysz posiedzieć i to bardzo długo. Bez wątpienia wiedza wyniesona z warsztatu przyda się każdemu na szlaku. Dopóki nala będą śmigać po naszych polskich szlakach siódemki, dziewiątki etc.
Cytat:
, a podczas jazd z maszynista trafie na takiego od którego wiele będę się mógł nauczyć.
Życzę każdemy takiego doświadczonego kolegi maszynisty. Niestety ale coraz mniej ich zostaje. Nie wiecie czemu przypadkiem ???
siwiutki91 - 25-01-2012, 21:45
Temat postu:
związki pomogły, prawdopodobnie 1 lutego podpisujemy umowę o pracę na czas nie określony na najniższej średniej krajowej, ta umowa szkoleniowa zostaje unieważniona.
oporny301 - 25-01-2012, 22:14
Temat postu:
Się do tej pory w tym temacie nie odzywałem.
Ale gumis i tak to działanie, związkowców, nie bójmy się tego, z ZZM, skrytykuje.
Obym się mylił! Rolling Eyes
Horror - 25-01-2012, 22:19
Temat postu:
Bo to spokojny temat i bez kontrowersji Smile do teraz:)
Czyli jak... dotyczy to tylko warszawy czy tez moze wszystkich osob ktore uczeszczaja na kursy ?? Smile rowni czy rowniejsi??
m_baj - 25-01-2012, 22:26
Temat postu:
Witajcie!

Jestem z grupy wrocławskiej (19 osób).

Horror, dobre pytanie kolego! Very Happy

Miejmy nadzieję, że i nas potraktują poważnie. Rolling Eyes
oporny301 - 25-01-2012, 22:38
Temat postu:
Oczekujecie pomocy?
Dzwońcie: kier.tel. kol. /922/ lub tel. miejski /0 - 22/-47-42-615
Biuro Rady Krajowej Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, (skr. ZZM).
Sekretariat - w g. 8.00-16.00

Proponuję też zajrzeć na www.zzm.org.pl
Geralt z Rivii - 25-01-2012, 23:52
Temat postu:
[quote="Sentinel"][quote] by podeprzeć przekaźćnik PPS czy PPR żeby sterowanie się pojawiło )PPS PPR - to taka aluzja do przekaxników połączenia szeregowego i równoległego z EU07 - najczęstsza przyczyna za moich czasów zaniku sterowania Śmiech[quote]

Przepraszam bardzo wszystkich kolegów, że trochę odbiegnę od tematu, ale chciałbym zadać tylko jedno krótkie pytanie bo nie rozumiem co ma przekaźnik pomocniczy WS-a PPS 1/ HSCBR do zaniku sterowania? Jechał ktoś kiedyś siódemką sterując "na gorąco" bez zamkniętego szybkiego? Chyba w historii PKP się to jeszcze nie zdarzyło Smile P.S. Jakiekolwiek majstrowanie przy tym przekaźniku, gdy jego cewka dostanie zasilanie i rozewrze styki bierne jest największym przestępstwem na tej lokomotywie. Drodzy przyszli maszyniści - niech was ręka Boska broni w przyszłości od robienia takich rzeczy Zg
gumis - 26-01-2012, 01:16
Temat postu:
oporny301 napisał/a:
Się do tej pory w tym temacie nie odzywałem.
Ale gumis i tak to działanie, związkowców, nie bójmy się tego, z ZZM, skrytykuje.
Obym się mylił! Rolling Eyes

" Pracodawca wskazal, że z uwagi na odejścia pracowników na emerytury i do innych przewożników gwarantujących wyższe wynagrodzenie, musi podejmować dzialania zmierzające do pozyskania nowych pracowników, tak aby zapewnić należyte funcjonowanie przedsiebiorstwa. W tej sytuacji zaproponowano wieloletnim pracownikom zatrudnienie na stanowisku maszynisty, które musi być poprzedzone zatrudnieniem na stanowisku pomocnika, w celu zdobycia odpowiednich kwalifikacji i uprawnien. Zmiana stanowiska pracy z punktu widzenia pracownika nie moze pociagac za soba obnizenia wynagrodzenia i musiala wiazac sie z utrzymaniem dotychczasowego poziomu wynagrodzenia.
Zdaniem Sądu zasluguje na aprobate postawa pracodawcy, który podejmuje kroki w celu zapewnienia jak najlepszego funkcjonowania zakladu i próbuje pozyskać nowych maszynistów spośród dotychczasowych pracownikow.
Za powyższymi decyzjami powinny jednak pojść nastepne w zakresie podwyższenia wynagrodzenia powoda. Nie można bowiem uznać za sprawiedliwe takie uksztaltowanie wynagrodzenia pracowników, gdy pomocnik posiada wyższe wynagrodzenie niż maszynista, do którego pracy nie ma zastrzeżen."

To pracodawca i zz sa odpowidzialne za to, ze pomocnik nowo zatrudniony ma lub bedzie mial uposazenie zasadnicze wyzsze niz maszynista z ktorym pracuje na lokomotywie. To kolejny przyklad, ze "starych" ma sie w dupie.
Horror - 26-01-2012, 07:03
Temat postu:
Fajnie że post odnosi się do zarobków pomocników w stos. do maszynistów ze stażem pracy. W naszym (mam tu na myśli większość osób piszących w tym poście) przypadku będziemy maszynistami-stażystami z minimum krajowym+ewentualne premia przez czas stażu (ok.10 mies.) i dopiero pozniej maszynistami.
oporny301 - 26-01-2012, 08:01
Temat postu:
gumis napisał/a:
To pracodawca i zz sa odpowidzialne za to, ze pomocnik nowo zatrudniony ma lub bedzie mial uposazenie zasadnicze wyzsze niz maszynista z ktorym pracuje na lokomotywie. To kolejny przyklad, ze "starych" ma sie w dupie.


No i się nie zawiodłem. Znowu krytyka. Nie masz pojęcia na jakich warunkach Ci nowi zostali zatrudnieni, ale ty już masz krzywdę. Młot
A Ja za chwilę 71 albo 74 zyla podwyżki. Język
gumis - 26-01-2012, 10:33
Temat postu:
Horror a to oznacza, że pracodawca ma niewiele czasu aby w tym temacie coś zrobić. Ma do wyboru - dać Wam po szkoleniu mało ale wtedy możecie to zajęcie olać choć proponowane Wam wynagrodzenie będzie zgodne z prawem i życiem - albo dać Wam więcej licząc na to, że uda zachować się to w tajemnicy ( och naiwni ) i będą świadomym, że w ten sposób dyskryminuje i ośmiesza wykonujących ten zawód długoletnich maszynistów. Wobec zapaści firmy i braku kasy rozwiązanie tego problemu to dla władzy kwadratura koła - dla związków też ponieważ one działania w tej materii mają w nosie. Tylko tyle i aż tyle.
reni71 - 26-01-2012, 14:51
Temat postu:
Witam wszystkich
Jestem z Łodzi Co do rekrutacji to robi sie tu wielkie halooo bo ma oczywiscie powstac dworzec ,ze ,,klekajcie narody'' no i co za tym idzie będą przyjęcia na różne stanowiska
Jak narazie CKU proponuje naukę i otrzymanie lecencji
Szczerze przyznam ,że zawsze interesowała mnie kolej ale z prostego powodu iż kiedys nie przyjmowano kobiet -rozpoczęłam naukę w technikum łączności
Teraz podobno nie ma ograniczen wg unijnych przepisów MASZYNISTAMI mogą byc kobiety Bynajmniej tak mi powiedziano w CKU
Powiedzcie jaka mam szansę by dostac się na w/w stanowisko (ponieważ jestem NOWA) prosze o wyrozymniłość
Horror - 26-01-2012, 15:10
Temat postu:
gumis znamy warunki na jakich zostaniemy zatrudnieni. Na szkoleniu ZERO, w trakcie "bycia" maszynistą-stażystą najniższa krajowa brutto (1500) plus premia. A na stanowisku maszynisty..standardowo. Jaki jest ten standard (uposażenie zasadnicze) nowo zatrudnianych maszynistów..szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Zapewne dowiem się podpisując umowę. I tak mam na to wpływ taki sam, jak na fazy księżyca.

reni71 myślę że najprościej byłoby zadzwonić do kadr przewoźników którzy Cię interesują. Bo szacowanie szans, przepisy unijne i stereotypy co do "męskich" prac..to nie wszystko współgra.
Pierwsza rzecz co do jakiej powinnaś się upewnić, to czy spełniasz wymagania psychofizyczne aby podejść do kursu na licencję a po kursie i stażu, do świadectwa maszynisty. Na licencję i świadectwo wymagania są identyczne. Pierwsza kategoria wzroku i słuchu to absolutna podstawa.
Dopiero potem telefon do kadr.
reni71 - 26-01-2012, 16:22
Temat postu:
Tak to też ja w tym kontekscie pisze ,ponieważ szkolenie pl,,licencja'' to wlożony wklad własny w spółkę czyli 6 tys zł plus badania A jak mnie nikt nie zatrudni? A właściwie to nawet nie wiem ,czy jest odzdiał IC w Łodzi?
Wiem ,że jesli nie przejde badan z pozytywnym wynikiem to automatycznie mnie dyskwalifikuje
A jeśli już udałoby mi się dobrnać do otrzymania ów licencji to mam jakies szanse dalej?
Odezwe sie po 22 ej

[ Dodano: 26-01-2012, 16:24 ]
Aha Powiedziano mi w CKU ze dalsza procedura szkolenia i otrzymania świadectwa maszynisty odbywa się juz u przewoźnika (o ole ten mnie zatrudni oczywiscie)
jakubiec - 26-01-2012, 19:47
Temat postu:
Czy ktoś słyszał czy któryś z zakładów PR prowadzi podobną rekrutacje jak IC na maszynistę na zasadach licencji maszynisty? bądź jakiś inny przewoźnik prywatny Chodzi mi konkretnie o licencje maszynisty gdyż jestem po liceum i czy któryś z przewoźników finansuje licencje tak jak IC
reni71 - 26-01-2012, 22:28
Temat postu:
A może ktoś z Was orientuje sie czy jeśli ,,utkne np na badaniach u okulisty to dalsze specjalizacje są juz nie potrzebne ?Czy od razu w rejestracji musze uiscić cała sume
Moje drugie pytanie na jakim etapie najcześciej odpada sie na testach psychofizycznych z czym wiekszośc ma trudnosci ?
twardypt91 - 26-01-2012, 22:32
Temat postu:
Lekki zez jak rozumiem absolutnie wyklucza możliwość zostania maszynistą?
Horror - 26-01-2012, 22:36
Temat postu:
@twardypt91Lekki zez absolutnie wyklucza mozliwosc zostania maszynista. I kategoria wzroku wymagana bezwzglednie.

@reni71
Z reguly placisz tylko za wykonane badania. Ale nie zawsze dopchasz sie do okulisty na samym poczatku. Bo np badania krwii robia najwczesniej.
Na psychotestach nie wiemy kto sie na czym wylozyl. Rozmowy sa indywidualne.
reni71 - 26-01-2012, 22:38
Temat postu:
A ha czyli jesli nosze okulary jestem dalekowidzem (co w tey zawodzie raczej wskazane -to nie mam co startowac? szkoda kasy?

[ Dodano: 26-01-2012, 22:43 ]
Czytam tu troche ale nie wszystkie terminy rozummiem NP co to znaczy brak widzenia
stereoskopowego ? bo ta wada dyskwalifikuje napewno?
karpendo - 26-01-2012, 22:46
Temat postu:
WYMAGANIA ZDROWOTNE, FIZYCZNE I PSYCHICZNE, NIEZBĘDNE DO OTRZYMANIA ŚWIADECTWA MASZYNISTY ORAZ ZACHOWANIA JEGO WAŻNOŚCI
2.1. Konieczne jest spełnienie następujących wymagań dotyczących narządu wzroku:
1) ostrość wzroku:
a) bez korekcji 0,8/0,8 w przypadku osób, które ubiegają się o świadectwo maszynisty, a dotychczas nie były uprawnione do wykonywania czynności maszynisty,
b) bez korekcji 0,5/0,5 lub 0,7/0,3 oraz z korekcją 1,0/0,5 lub 0,8/0,8 (korekcja ±3,0 D sph; ±2,0 D cyl) w przypadku osób z udokumentowanymi uprawnieniami do wykonywania czynności maszynisty, które ubiegają się o zachowanie ważności świadectwa maszynisty;
2) widzenie pośrednie i do bliży dobre bez lub z korekcją;
3) prawidłowe rozpoznawanie barw za pomocą tablic pseudoizochromatycznych Ishihary;
4) rozpoznawanie sygnałów barwnych - test opiera się na rozpoznawaniu pojedynczych barw, a nie na różnicach względnych;
5) pole widzenia - prawidłowe;
6) widzenie obuoczne - zachowane;
7) czucie kontrastu - dobre;
8) odporność na olśnienie - prawidłowa;
9) brak upośledzenia widzenia mimo stwierdzenia postępującej choroby narządu wzroku.

Dz. U. z dnia 29 marca 2011 r.[/b]
http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-11-66-349
reni71 - 26-01-2012, 22:49
Temat postu:
Dziękuję jutro zabiire wydruk i skocze do swojej okulistki po porade
oporny301 - 26-01-2012, 23:01
Temat postu:
Link poniżej, też dużo może pomóc.

UTK
reni71 - 26-01-2012, 23:11
Temat postu:
oj tak troche czytanka jest
A prosze powiedzcie jeszcze czy ktos z Was wie czy ktoś dostał sie do pracy wg tych ,,nowych procedur;;?
Horror - 26-01-2012, 23:18
Temat postu:
My wszyscy na tym watku?? a przynajmniej 90% nas tutaj piszacych. Wlasnie wg nowych procedur. Co byloby jasne po przeczytaniu CALEGO watku Smile
reni71 - 26-01-2012, 23:23
Temat postu:
ojej czytałam watek chyba przedwczoraj Jestem ograniczona w czasie wiec ..sami rozumiecie

[ Dodano: 26-01-2012, 23:52 ]
trochę żle zadałam pytanie Głównie chciałabym zapytać czy są na watku osoby przyjete do pracy na ów stanowisko bez wykształcenia kierunkowego np (licealista zwykły smiertelnik?)
Przepraszam za te pytania musze naprawdę być pewna wsztstkiego by nie żałować później ..

[ Dodano: 27-01-2012, 12:52 ]
...............Tak,że sprawa jest jasna !!
Na badania może sie zdecyduje ..Jesli i tak odpadnę to moze przy okazji wykryją u mnie jakas chorbe o ktorej do tej pory nie wiedzialam W koncu płace Wink
Borys_q - 27-01-2012, 15:12
Temat postu:
I znowu wtopa, jakbyś cały wątek przeczytała a przynajmniej tak z siedem stron to byś wiedziała że ci z wykształceniem kierunkowym idą starym systemem szkolenia. Wszyscy na Licencji IC przynajmniej ci o których wiem nie mają wykształcenia kolejowego, oczami się nie przejmuj najwyżej dolicz sobie 5000 pln na laserową korekcje Smile Co do badań w Sopocie nie ma przeszkód, jeśli czas cie nie goni, zrobić okulistę pierwszego dnia a resztę w następnego. Od okulisty nie zaczniesz bo ci źrenice rozszerzy i do psychotestu nie masz co podchodzić.
Horror - 27-01-2012, 15:20
Temat postu:
Śmiech no tak, to cale 33 strony. Trzeba byc tak walnietym jak my, zeby tyle czytac Very Happy
same smieci w sumie..podstawy prawne, jakies wymagagania zdrowotne, przepisy, opisy badan itp..
Mnie by sie nie chcialo Śmiech
reni71 - 27-01-2012, 22:36
Temat postu:
No tak po co ja tu w ogole ..wlazlam ''prawda ??????
poprzeszkadzalam troche w dyskusji itd itp
Och BOŻE NO.......... ZWRACAM SZANOWNYM PANOM honor!!!!!!!
Aha całe szczeście ze Sopot od Łodzi jest bardzo daleko
aha jeśli za mocno dzis nikomu nie przeszkadzam to na koniec, jesli ktos uchylilby mi rabka tajemnicy ile placił za licencję bedę wdzięczna
Horror - 27-01-2012, 22:54
Temat postu:
Alez naprawde, wszystko jest w watku. Wymagania, jakie sa badania, jaki kurs...
Ile trzeba zaplacic za licencje dowiemy sie jak skonczymy kurs.
Gdybys przeczytala ten watek, wiedzialabys ze jestesmy PIERWSI ktorzy podchodza do licencji i swiadectwa..czyli wgl pierwszy nabor wg nowych zasad.
Nie chce strzelac ile moze kosztowac licencja. Slyszalem o +- 240 zlotych...
chyba ze chodzi Ci o koszt kursu.. bez noclegu okolo 3500 zlotych.. a pelna oferta to miedzy 7 a 8 tysiecy. + wydanie licencji. No i + koszta badan.

Wszelki sarkazm byl spowodowany tym, ze naprawde kazda z tych informacji juz tu jest.
reni71 - 27-01-2012, 23:12
Temat postu:
DZiekuję za wyczerpujacem info
Wiesz ...Ciężko jest przy malym dziecku zafundować sobie taka lekturke ..Jednocześnie miec podzielna uwage
Ale za to Wasze zony muszą byc z Was bardzo dumne!!!!
Borys_q - 27-01-2012, 23:18
Temat postu:
Nie przejmuj się i nie obrażaj każdy nowy jak się nie rozezna dostaje bury taka tradycja:) Horror wydanie Licencji kosztuje 40 euro Pisałem wcześniej:P
siwiutki91 - 30-01-2012, 16:27
Temat postu:
w związku ze zmianą umowy w zakładzie centralnym, 1lutego idziemy na badania na stanowisko mechanik, 2lutego idziemy podpisywać umowę o pracę i będziemy mieli szkolenie BHP
jubikej - 30-01-2012, 17:18
Temat postu:
a my poprostu poki co idziemy jutro podpisac umowy :]
siwiutki91 - 30-01-2012, 18:21
Temat postu:
bez badań?
Horror - 30-01-2012, 18:38
Temat postu:
bo to zaklad polnocny, taki lepszy od zakladu centralnego Very Happy (oczywiscie zartuje)

A tak powaznie, to nikt nie wspomnial o zadnych badaniach. Przepraszam, ale mysle ze bardziej wymagajacego od zawodu maszynisty to nie ma... wiec co tu jeszcze badac?? Very Happy
siwiutki91 - 30-01-2012, 18:45
Temat postu:
zmiana stanowiska i obowiązkowo badania na stanowisko mechanika muszą być.
Horror - 30-01-2012, 18:47
Temat postu:
no to beda jak nam cos na ten temat powiedza. poki co nikt nic nie mowil. nie wszystko nie zawsze i nie wszedzie musi byc tak jak w zakladzie centralnym IMHO. Kto placi za badania?? Rolling Eyes
oporny301 - 30-01-2012, 18:48
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
w związku ze zmianą umowy w zakładzie centralnym, 1lutego idziemy na badania na stanowisko mechanik, 2lutego idziemy podpisywać umowę o pracę i będziemy mieli szkolenie BHP


"Zwiąchole", te nie dobre, pomogły!
Horror - 30-01-2012, 18:51
Temat postu:
A kto powiedzial ze nie dobre?? Nasze wpadly pogadac, powerbowac i fajnie sie rozmawialo. I sa przerazone ze okres wprowadzania nas za nastawnik przypadnie akurat na sezon Very Happy
Borys_q - 30-01-2012, 18:52
Temat postu:
Cytat:
Kto placi za badania??


Pracodawca.

Czy oni badań licencyjnych nie mogą pod badania określone w kodeksie pracy podciągnąć.

Ciekawe kiedy nas wyślą jak wszyscy wykładowcy przyjezdni wszystko zaplanowane dzień po dniu.
Horror - 30-01-2012, 18:54
Temat postu:
No wlasnie tez sie zastanawialem.. teoretycznie moga. Chyba ze maja za duzo funduszy i zamiast wydac je na przeglady wola na "ani stazystow, ani maszynistow"

Sie zobaczy w praniu.
Juz sie ciesze na wyklad z BHPowcem Very Happy
siwiutki91 - 30-01-2012, 18:54
Temat postu:
oporny301 napisał/a:
"Zwiąchole", te nie dobre, pomogły!

p. Miętek pomógł za co bardzo mu dziękujemy:)
nastawnik - 30-01-2012, 19:14
Temat postu:
nie zachwycajcie sie p. Miętkiem . Wypadałoby sprawdzić jego dokonania z ostatnich 12 miesiecy / obiecanek proszę nie brać pod uwage/.
siwiutki91 - 30-01-2012, 19:25
Temat postu:
ale kto wpada w zachwyt? Zwróciliśmy się z prośbą do niego i pomógł. Zobaczymy w następnych latach jak to będzie:)
oporny301 - 30-01-2012, 19:44
Temat postu:
siwiutki91 -
Po czynach Prezydenta ZZM poznacie, nie po insynuacjach.
Mądry zauważy, wyzna prawdę, - głupi, wydrwi, obrazi, wykpi.
Takie życie!
Ech!
jubikej - 30-01-2012, 21:38
Temat postu:
Horror na BHPowca to nasza cała grupa czeka, żeby go znów zoabczyć Very Happy
gumis - 31-01-2012, 11:46
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
oporny301 napisał/a:
"Zwiąchole", te nie dobre, pomogły!

p. Miętek pomógł za co bardzo mu dziękujemy:)

Deklaracji nie podsuwali? Happy
siwiutki91 - 31-01-2012, 14:32
Temat postu:
jeszcze nie:)
alf1923 - 31-01-2012, 14:54
Temat postu:
Cytat:
w związku ze zmianą umowy w zakładzie centralnym, 1lutego idziemy na badania na stanowisko mechanik, 2lutego idziemy podpisywać umowę o pracę i będziemy mieli szkolenie BHP


W końcu może skończcie z wygadywaniem głupot o licencjach, srencjach itp bo coraz częściej chodzą słuchy, że niektórym wydaje się, że usiądą na Husarzach i pomkną na prawym fotelu do Krakowa od razu po kursie.
Żaden odpowiedzialny Naczelnik, czy Dyspozytor nie puści laików z ludźmi, w trasę. Ludzie ogarnijcie się. No chyba, że będzie to wożenie kartofli z magazynu na stołówkę.
Z pewnością "szopa" przytemperuje wielu z was, a Brygadziści zajdą wam za skórę.

Zresztą o czym tu gadać, sam mam samochód,sam nie potrafię wszystkiego naprawić, i obcemu po kursie na prawko też nie dał bym usiąść do niego. A co dopiero z ludźmi na lokomotywę.
Ja nie wiem, u nas na kursie konduktorów byliśmy jacyś tacy bardziej wstrzemięźliwi, wyciszeni.
EP07Budyn - 31-01-2012, 15:06
Temat postu:
alf@

Co się dziwić. Chłopaki się po prostu cieszą. A nie powiem, że dzięki nim zyskali również w tej chwili szkolący się na konduktorów w IC. Co do jazdy po prawej stronie to spokojnie. Podejrzewam że sam warsztat, czyli kanał, zrobi już sporą rotację. A i nawet półroczna jazda jako maszynista stażysta też nie jest wykładnią do bycia maszynistą. To niestety maszynista instruktor, mając wiedzę od innych swoich podopiecznych maszynistów, będzie musiał podjąć ostateczną decyzję, czy taki delikwent nadaje się już na maszynistę czy też nie. Tak więc wielu z tych obecnych szczęściarzy po prostu może wiele, wiele lat jeździć po lewej stronie. Choć życzę im szczęścia bo wiem jak samemu się niecierpliwiłem za prawą stroną, jeżdżąc 6 lat za pomocnika. Pozdrawiam przyszłych maszynistów oraz tzw: przyszłych żelaznych pomocników
siwiutki91 - 31-01-2012, 16:04
Temat postu:
alf1923 wskaż mi proszę osobę która gdzieś napomknęła że będzie jeździć od razu po prawej stronie, większość o tym wie że to wymaga trochę czasu. A w tym wątku ludzie wymieniają się informacjami między sobą. Co gdzie i jak. Nikt sie nie podnieca.

Cytat:
To niestety maszynista instruktor, mając wiedzę od innych swoich podopiecznych maszynistów, będzie musiał podjąć ostateczną decyzję, czy taki delikwent nadaje się już na maszynistę czy też nie
\

dokładnie tak, pobędziemy kilka miesięcy na warsztacie, potem jazda na trzeciego, egzamin na świadectwo, jezeli taka osoba zda to będzie przez kilka miesięcy śmigać pod kontrolą. Wtedy się okaże czy puszą jego samego w trasę czy też nie.
alf1923 - 31-01-2012, 16:43
Temat postu:
Cytat:
alf1923 wskaż mi proszę osobę która gdzieś napomknęła że będzie jeździć od razu po prawej stronie,

Mowa o życiu rzeczywistym, a nie fikcyjnym( tu internet). Ale może racja, że chłopaki cieszą się jak tylko mogą, tak jak Budyn napisał.
Nieważne
Horror - 31-01-2012, 16:51
Temat postu:
Uogólnianie ma to do siebie że zawsze kogoś krzywdzi. Naprawdę to nie nasza wina że ktoś wymyślił nowy sposób szkolenia maszynistów. Wśród osób z którymi jestem na kursie naprawdę nie ma nikogo kto miałby złudzenia co do tego jak będzie to wyglądać dalej.
Warsztat?? OK, zgoda, jeśli ktoś nienawidzi brudzić rączek.. Z drugiej strony nawet jeśli ktoś nienawidzi, to zaciśnie zęby na 3 miesiące...i nauczy się tego co musi.
Może nasze szkolenie wyglądało inaczej niż Wasze, może mamy łatwiej, może mamy do wykucia mniej rzeczy (mniej niepotrzebnych??)

Nie musicie nas lubić. Ale nie skazujcie nas (nawet wirtualnie) na porażkę.
I zaufajcie egzaminatorom..bo serio, bez GRUBEGO egzaminu na świadectwo nikt nam powozić nie da. Nawet z ziemniakami na stołówkę.
Ale w końcu KAŻDY zaczynał...
ET-22 - 31-01-2012, 22:24
Temat postu:
No dokładnie czas pokaże i warsztat zwerefikuje napaleńców Zg Ale myśle że większość bedzie mechanikami bo póki co tych najbardziej brakuje:) a nie żelaznych pomocnikow:) do zobaczenia na szlaku, ja wybrałem troche inna droge niż IC ale wkońcu wszyscy(prawie) bedziemy maszynistami Śmiech Śmiech
złoty86 - 01-02-2012, 17:33
Temat postu:
witam.Panowie macie juz info jaka bedzie stawka podczas umowy na okres próbny dla stażysty-maszynisty i co w kwestii biletow na pociagi IC,czy podczas tej umowy beda w ogóle bo we Wroclawiu Pani nic nie wie?
siwiutki91 - 01-02-2012, 21:08
Temat postu:
to było ustalane już na rozmowie kwalifikacyjnej najniższa średnia krajowa - 1500zł miało być 1400 ale wzrosła stawka od 1stycznia + ew. 15% jakiejś premii. Zniżkę 99% prawdopodobnie otrzymamy po 3miesiącach
TnT - 02-02-2012, 21:23
Temat postu:
Witajcie Panowie, Panie.
Jestem tutaj nowy na forum, ale temat już od dłuższego czasu obserwowałem jako gość. Również jestem na takim kursie licencji maszynisty IC zakład Zachodni.
Chciałbym się dowiedzieć czy już dostaliście te umowy? I jeżeli możecie powiedzieć na jakich warunkach jest ta umowa o pracę? Coś ciekawego tam z niej wynika?
Jeszcze jedno, jeżeli faktycznie będzie tak jak piszecie, że na okresie próbnym nie będziemy mieli zniżek na przejazdy do pracy, to w moim wypadku przejadę więcej niż zarobie. Czy sprawa z tymi zniżkami na bilety kolejowe jest nierozpatrzona do końca? Czy idzie jeszcze coś w tej kwestii zrobić?

Pozdrawiam Smile
siwiutki91 - 02-02-2012, 21:41
Temat postu:
umowa o pracę na okres próbny na stanowisko mechanik Śmiech , w umowie jest żeby nie podawać swoich zarobków więc to ukrywamy Śmiech 15% premii miesięcznie będziemy dostawać, ważna do 30 kwietnia, nie wiem jak w innych zakładach. W Centralnym mieliśmy wpisać na karcie z jakiej jednej trasy korzystamy przy dojazdach i na tej trasie będziemy pociągami spółki IC jeździć za free.
TnT - 02-02-2012, 21:58
Temat postu:
A może zdradzisz w jakim przedziale zarobki się mieszczą Śmiech Question

A od kiedy będą obowiązywać te przejazdy za free? Od czasu zawarcia umowy? Czy od czasu jak pójdziemy na warsztat?
siwiutki91 - 02-02-2012, 22:00
Temat postu:
z podpisaniem następnej umowy którą podpiszesz po zdaniu na licencję maszynisty wtedy otrzymasz zniżkę pracownika - 99%
TnT - 02-02-2012, 22:02
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
z podpisaniem następnej umowy którą podpiszesz po zdaniu na licencję maszynisty wtedy otrzymasz zniżkę pracownika - 99%


a czy z kolejną umową wiążą się ponowne badania? Bo to już byłby trzecie badania, w takim razie.
Horror - 02-02-2012, 22:03
Temat postu:
Kolejne badania dopiero przed uzyskaniem świadectwa. A potem wg rozporządzenia.
siwiutki91 - 02-02-2012, 22:03
Temat postu:
badanie jeszcze raz będziemy wykonywać na świadectwo maszynisty.
TnT - 02-02-2012, 22:06
Temat postu:
Do tej pory robiłem badania na licencje (te pierwsze które musieliśmy pokryć 650zł), oraz teraz na stanowisko Mechanika. Jeżeli dobrze rozumiem to kolejne dopiero jak będziemy wykonywać świadectwo maszynisty? Jeżeli, źle rozumiem to mnie poprawcie.
siwiutki91 - 02-02-2012, 22:09
Temat postu:
Z tego wychodzi że następne badania mamy wykonać po zdaniu egzaminu na licencję maszynisty przed pójściem na warsztat,
TnT - 02-02-2012, 22:13
Temat postu:
A te przejazdy za free będą obowiązywać od teraz? Czy dopiero jak zdamy egzamin na licencje i pójdziemy na warsztat?
Horror - 02-02-2012, 22:15
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
Z tego wychodzi że następne badania mamy wykonać po zdaniu egzaminu na licencję maszynisty przed pójściem na warsztat,


Po co?? Skoro teraz wykonujemy badania na stanowisko "mechanik" ?? Nie było przewidzianych ŻADNYCH badań przed przejściem na szopę. Nowe badania wynikają podpisania umowy o pracę.
Następne badania dopiero przed świadectwem.
siwiutki91 - 03-02-2012, 18:25
Temat postu:
no mam nadzieję że dopiero przed egzaminem na świadectwo, bo spędzić kolejnego dnia w Kolejowej Medycynie Pracy nie chce.

TnT
te zaświadczenia mają być nam wydane w następnym tygodniu.
Horror - 03-02-2012, 22:38
Temat postu:
Kolejnego dnia?? Komplet badań na mechanika zajął mi 25 minut.
siwiutki91 - 04-02-2012, 08:29
Temat postu:
a u nas od 7:30 do 13:30. To i tak dobrze bo okulistka zrezygnowała z kompleksowego badania bo stwierdziła że do 18 sie nie wyrobi 30 ludzi przebadać szczegółowo.

[ Dodano: 11-02-2012, 21:25 ]
gumis napisał/a:
Deklaracji nie podsuwali? Happy


Dla Twojej wiadomości deklaracje do ZZM w większości osób podpisałoŚmiech
ET-22 - 14-02-2012, 10:46
Temat postu:
Jest ktoś tu z Południowego IC co robi licencje? prosił bym na priv. pozdr.
jubikej - 14-02-2012, 20:42
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
Dla Twojej wiadomości deklaracje do ZZM w większości osób podpisałoŚmiech


u nas sie na razie jeden nadgorliwy wyrwał :]
oporny301 - 14-02-2012, 20:48
Temat postu:
Nie zapisujecie się chłopaki, a nagroda Was spotka.
A jak ZZM nie pasuje, to zapraszam, ale do Koła Emerytów.
Pa, pa. Śmiech Śmiech Śmiech
jubikej - 14-02-2012, 21:33
Temat postu:
wiekszosc poprostu wychodzi z zalozenia ze nie zapisuje sie poki chocby egzaminu na licencje nie zda Razz

podobno ZZM to zwiazek tylko dla maszynistow a nie mechanikow czy elektromonterow :]
nastawnik - 14-02-2012, 22:01
Temat postu:
@jubikej - PODOBNO Ty nie masz zamiaru być mechanikiem tylko chcesz zostać maszynistą . Widzę ,że nowy narybek zajmuje się plotkami Śmiech . Do ZZM należą osoby /nawet kobiety/ zatrudnione na różnych stanowiskach także administracyjnych. Czy to dobrze ? Każdy powinien osądzić sam obserwując efekty działalności ZZM a nie kierować się tym co jakiś mikol usłyszał coś od sprzątaczki wagonów .
jubikej - 14-02-2012, 22:06
Temat postu:
@nastawnik - nie zrozumiałeś :] poki co mamy umowy na mechanikow i elektromonterow :]

a co do tego ze ZZM to zwiazek tylko dla maszynistow to tylko informacja od pana ktory w skrocie prezentowal nam zwiazek i zachecal do wstapienia Smile i tyle ode mnie Smile
gumis - 15-02-2012, 13:36
Temat postu:
Jubikej - jak będzie Ciebie dalej nagabywał abyś się zapisał to zapytaj czy jak już dostaniesz dekret pomocnika to będzie na nim uposażenie zasadnicze takie jak jednego młodego pomocnika w Szczecinie? Jak będzie pływał to go spław. Ja Ci obieca, że też będziesz miał tyle, to obiecaj mu, że jak dostaniesz dekret to się zapiszesz. Jak ci nic nie odpowie to znaczy, że nie warto - skoro łapacz o tym nie wie to znaczy, że oszukują i jego.
klimeu44 - 15-02-2012, 19:22
Temat postu:
Gumisiu - po egzaminie na licencję już nie ma pomocnika.
Horror - 15-02-2012, 19:25
Temat postu:
jest warsztat, okolo pol roku jazdy po lewej i drugi, tym razem koszmarny egzamin, ustny, pisemny i praktyczny.
nastawnik - 16-02-2012, 08:52
Temat postu:
@jubikej - tak jak napisałem do ZZM należą nie tylko maszyniści , część maszynistów należy do innych związków a część jest bezwiązkowcami . Wynika z tego , że ten "pan" agitator już na wstępie kłamie /ładny reprezentant zzm/. Bardzo często maszyniści spoza ZZM mają graiki służb i wynagrodzenie zasadnicze podobnene do PRZECIETNEGO członka ZZM a czasami i te elementy mają korzystniejsze.
jubikej - 16-02-2012, 15:06
Temat postu:
ten pan nazywa się Błaszkowski bodajże i jest chyba najważniejszy w ZZM w IC Gdynia :]
gumis - 16-02-2012, 17:48
Temat postu:
Chcialby byc najwazniejszy Smile Malowany "szef" ktory usuwajac poprzednika "E" tak sie dobrze reklamowal. Patrz a mnie nie odwiedzil. Wiewiorki wiedza, ze w ZP to krzysio rozdaje karty. Wiec moze zadzwoni do Ciebie z prosba nie do odrzucenia?
oporny301 - 16-02-2012, 19:15
Temat postu:
gumis - za dużo soku???
A tak poza tym.
Skoro nie zaprzeczasz, z imienia i nazwiska, to wzywam cię, malućki. Przperaszaj Wszystkich czym prędzej.
Chyba że nim nie jesteś, SZCZEPANIE J , podobno z Białogardu? Chyba że, gumis? to nie TY! Śmiech
Przegiąłeś pałę, jeśli wiesz, co to znaczy! Embarassed
gumis - 16-02-2012, 23:06
Temat postu:
Pozwolę sobie na to, że przeproszę. Przepraszam WSZYSTKICH NORMALNYCH PRACOWNIKÓW IC za to, że w spółce jest bajzel - brak kompetencji - nepotyzm - warcholstwo związkowe - brak poszanowania godności - niegodziwość - itd... itd... PRZEPRASZAM za styl i język ale jak zachować umiar i poprawność jak widzi się tyle sk....twa wokół! PRZEPRASZAM za to żem nieskuteczny a czasami i może mało przekonywujący ale szczery i z dobrych pobudek. PRZEPRASZAM, że moje uczucie do zzm i nie tylko jest takie ostre ale jak ma być inne gdy codziennie mam przykład ich obłudy i zaprzaństwa popartego niechlujstwem i pozoranctwem działań.
Obiecuję poprawę - będę bardziej konsekwentny w tropieniu tych wypaczeń.
Co do nicka Gumis - jest tak samo anonimowy jak opornik czy jakikolwiek inny. Nieważne jak się kto nazywa - WAŻNE CO MA DO POWIEDZENIA!
Tak więc młodzi adepci zawodu maszynisty - nie dajcie się nabrać na plewy. Trzymajcie się zasad i nie naginajcie się w myśl prywaty i tylko własnego interesu. Starajcie się w pracy i życiu kierować tym co dobre dla WAS bez krzywdy dla pozostałych a wtedy będziecie z podniesionym czołem i bez obaw podnosić rękę w pozdrowieniu jak będziemy się mijać na szlaku.WSZYSCY. Na każdym kroku tępcie tych co nie postępują w myśl powiedzenia - "Niech Nas łączy Honor i Więź zawodowa". Wtedy to hasło stanie sie i Waszym - czego życzy Wam Gumis.
oporny301 - 17-02-2012, 07:45
Temat postu:
Ja też PRZEPRASZAM wszystkich, ale za gumisia. Embarassed
Punisher - 18-02-2012, 07:53
Temat postu:
Czy wy sami siebie nie słyszycie. W tym temacie wymieniane są informacje o szkoleniu, warunkach, umowach itp. Kto chciał zapisał się do związku, kto nie chciał nie zapisał-normalne. I nagle dodaje wpis Gumis tradycyjnie, waląc w ZZM, Krzysia, Mietka. Odpawiada mu Oporny 301, to juz nudne. Zalóżcie sobie nowy temat np. GUMIS kontra OPORNY301 i tam walcie w siebie jak w kaczą d***. Inne tematy bedą bardziej merytoryczne bez Was. Pozdrawiam.
oporny301 - 18-02-2012, 09:38
Temat postu:
Punisher - w sumie to się z Tobą zgadzam. Ale nowi w tym fachu, mają prawo wiedzieć, że są też takie "kwiatki" jak gumis.
Nie odosobnione są to, niestety przypadki.
A co do moich wpisów, to wskaż choć jeden, atakujący nieszczęśnika z mojej strony.
Zawsze była to odpowiedź na jego wypociny pod adresem ZZM!
Pozdrawiam.
gumis - 18-02-2012, 10:07
Temat postu:
Przepraszam ale to nie Ja "skręciłem" w tym temacie na sprawę kaperowania do zz. To, że wtrąciłem swoje trzy grosze - wolno mi. Tylko tyle - uważam ten wątek tego tematu za wyczerpany. Inwektywy w moją stronę proszę zachować na później.
Anonymous - 19-02-2012, 13:28
Temat postu:
Wyluzuj i nie podniecaj się tak - to źle wróży i dodaje zmarszczek - gumisiu tak mi napisałeś na PW - więc ja też Ci mogę tak napisać Very Happy.

Ten wątek jest przeznaczony dla młodych mężczyzn chcących zostać maszynistami. Dorwały się dwa pryki do tematu nie wiedzieć czemu - i sieją ferment i niepokój. Sory naprawdę te Wasze wojenki podjazdowe robią się żenujące.

A może wątki Waszych wypowiedzi podesłać komuś z władzy. Np. Panu L. Hmmm jak myślicie będzie zadowolony? Very Happy
gumis - 19-02-2012, 14:19
Temat postu:
Ujawnianie prywatnej korespondecji to totalna dyskwalifikacja Sad Kto teraz tobie zaufa? Swoje teksty tez wyslesz mailem do bohaterow swoich "przemyslen"? Co do mlodych - no coz niech widza w jakie bagno wdepli - potem moga miec zarzut, ze nikt ich nie uprzedzal. Atak do mlodych - ciekawe czy i Was beda witac kwiatami, spiewem i szampanem na peronie po zdaniu egzaminow jak jednego jedynego bartosika? Tata zadbal o ten cyrk?
Anonymous - 19-02-2012, 14:40
Temat postu:
Ujawnianie prywatnej korespondencji Śmiech - dobre!! napisałam jedno zdanie, które totalnie powaliło mnie na łopatki...

Totalną dyskwalifikacją są Twoje odzywki na forum. I kto Tobie zaufa w sprawach związkowych skoro na tym forum wypowiadasz się tak a nie inaczej. W życiu realnym pewnie jest tak samo. A kto ma mi ufać? Ja już nie pracuję w tym bałaganie jakim jest IC - i się bardzo z tego cieszę. Ciekawe czy Ciebie kiedykolwiek witali z kwiatami na peronie... Oj chyba nie - bo Twoja frustracja na tym forum sięgnęła maksimum. Proponuję wypić sobie meliskę i włączyć Radio Maryja i pomodlić się za poprawę swoich poglądów i zachowań.

A Wy młodzi maszyniści już wiecie kogo macie unikać w swojej pracy Very Happy...
Horror - 19-02-2012, 20:20
Temat postu:
OMC maszyniści Smile Dłuuuuuuuuuuuga droga przed nami Smile A wiedzy do przyswojenia OGROMNE ilości Smile
pospieszny - 19-02-2012, 20:23
Temat postu:
Całe szczęście że już po rekrutacji, taki błogi spokój zapanował Rolling Eyes
Horror - 19-02-2012, 20:24
Temat postu:
w jakim sensie blogi spokoj? na forum? w pracy? ciekawi jestesmy Smile
pospieszny - 19-02-2012, 20:28
Temat postu:
Sens, miejsce i temat każdy ma do wyboru... widać to po wątku Śmiech
Horror - 19-02-2012, 20:29
Temat postu:
Śmiech true
TnT - 20-02-2012, 12:48
Temat postu:
Mam pytanko do innych kursantów z pozostałych regionów niż Zakład Zachodni IC.
Na kiedy macie przewidziany egzamin? I od którego dnia macie oficjalnie zacząć pracę na warsztacie?
siwiutki91 - 20-02-2012, 21:50
Temat postu:
w centralnym egzamin będzie w weekend, prawdopodobnie 10 marzec.
jubikej - 21-02-2012, 14:57
Temat postu:
u nas nikt nic nie wie :]
siwiutki91 - 21-02-2012, 15:44
Temat postu:
a na jakim etapie szkolenia jesteście? Ile jeszcze do końca wam zostało?
jubikej - 21-02-2012, 16:54
Temat postu:
półtorej tygodnia :]
siwiutki91 - 28-02-2012, 21:45
Temat postu:
w Krakowie koledzy mieli już egzamin na licencję i wszyscy zdali pozytywnie.
Horror - 28-02-2012, 21:47
Temat postu:
To trzeba się było dokładnie dowiedzieć jakie mieli pytania Very Happy
siwiutki91 - 28-02-2012, 22:33
Temat postu:
dowiedziałem się dzisiaj tego od panów ze ZZM z Grochowa więc pytań raczej nie widzieli, my od nich dostaliśmy jakieś tam pytania z E1, Ir1, Ir-9 i BHP, dali różne instrukcje,
powiedział jeszcze że grupa w której szkolą się na pomocników w Krakowie niestety ale egzamin zdało tylko pięciu.
Horror - 28-02-2012, 22:37
Temat postu:
No, było nie było mają nieco trudniejszy egzamin. My po egzaminie w zasadzie nie możemy nic. Mamy się szkolić ale nie mamy ŻADNYCH uprawnień do robienia czegokolwiek, poza przypatrywaniem się. Obecnie istniejące przepisy nie pozwalają nam na dotykanie czegokolwiek.
Ustawa może i dostosowana do przepisów UE ale... coś nie do końca.
Siwiutki porozmawiaj z jakimkolwiek instruktorem...oni nie mają pojęcia co z nami później zrobić. Nikt oficjalnie tego nie wie.
siwiutki91 - 28-02-2012, 22:43
Temat postu:
rozmawiamy, np. instruktor maszynistów na Grochowie, nie wiadomo co z nami będzie i w zasadzie to kim będziemy Śmiech Czy jak zdamy już egzamin na świadectwo to czy będziemy mogli jeździć za pomocnika? Nie wiadomo, bo wcześniej każdy maszynista był pomocnikiem i w chwili gdy brakuje pomocnika drugi maszynista pełni tą funkcję. A my prawdopodobnie nie będziemy mogli.
Horror - 28-02-2012, 22:45
Temat postu:
Będziemy jezdzić jako osoby szkolące się. Ale bez uprawnień jakie mają pomocnicy. Czyli patrz ale nie dotykaj. A najlepiej patrz z zamkniętymi oczami.
Macie tam p. Skwarkę pod nosem to wytknijcie mu że nowelizacja fajna ale do d... Smile
siwiutki91 - 28-02-2012, 22:48
Temat postu:
teraz mamy zajęcia praktyczne na Grochowie, p.Skwarką albo zajęcia będą w piątek albo w poniedziałek bo to dwa ostatni dni szkolenia zostaną.
klimeu44 - 28-02-2012, 22:53
Temat postu:
Co Skwarka ma do ustawy? Coś się wam miesza kandydaci na maszynistów.
Horror - 28-02-2012, 22:53
Temat postu:
Był jej współtwórcą z tego co nam mówił.
klimeu44 - 28-02-2012, 23:45
Temat postu:
To bardzo ciekawe, no ale skoro sam tak mówi.
atomek - 29-02-2012, 00:22
Temat postu:
Cześć Panowie i Panie!

Od dobrych kilku miesięcy przeglądam Wasze forum, w szczególności ten temat. Tym samym kończę szkołę średnią, technikum w tym roku i rozglądam się za ofertami pracy w zawodzie, który chodzi za mną od najmłodszych lat. Punktem odniesienia stała się oferta z pierwszego posta tego tematu różniąca się od tej na stronie PKP IC, gdzie nie jest wymagany egzamin kwalifikacyjny na stanowisko pomocnika maszynisty lub maszynisty pojazdu trakcyjnego.
Sprawa jest prosta - przewertowałem wszystkie posty, wiem co oferują, co wymagają, jestem w stanie na to przystanąć. Sprawa wydaje się prosta - złożyć CV, LM taki, żeby nie chcieli czytać już innych, zakwalifikować się, przejść badania i rozpocząć szkolenie. Oczywiście to w wersji sprzyjającej.
Problemem jest tylko to, czy "będą mnie chcieli", z zawodu ceramika, bądź co bądź o wykształceniu technicznym. A także to, że z tego co widzę, nie ma żadnej informacji dotyczącej kolejnego terminu rozpoczęcia "naboru", dalej szkolenia. Pozostaje mieć nadzieję, że wszystko złoży się w jedną, konkretniejszą całość.
Tyle tytułem wstępu. Naprawdę miło się czyta wiadomości, w których ktoś niezmiernie się cieszy, że zaczął spełniać marzenia w tym kierunku (często kosztem innej pracy). Pozostaje mi czekać i mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę mógł napisać to samo.

Nasunęło mi się jeszcze pytanie - zaraz po szkoleniu na licencję zaczynacie szkolenie na świadectwo? I z ciekawości - ilu Was jest, np. w grupie, w Zakładzie Zachodnim?
Horror - 29-02-2012, 13:36
Temat postu:
Mogę Ci odpowiedzieć bazując na Zakładzie Północnym. Jest nas na szkoleniu 18 osób, wszyscy od razu po egzaminie zaczynamy szkolenie na świadectwo które jest w zasadzie pracą na warsztacie i pracą jako maszynista stażysta (taki Inżynier Obserwator).
Ile to potrwa i jak będzie wyglądać nie wie nikt. Dosłownie nikt.

Masz wykształcenie techniczne. A kierunek naprawdę nie bardzo jest ważny. Jeśli poradzisz sobie z elektrotechniką i mechaniką, poradzisz sobie ze wszystkim. Są u nas na kursie ludzie z wykształceniem średnim i wyższym ale NIE technicznym i też jest ok.

Termin rozpoczęcia naboru.. Nabór MUSI być bo jest nas po prostu za mało. Najlepsze co możesz zrobić to telefon do działu kadr Zakładu do którego masz najbliżej. Jeśli ktoś coś wie, to na pewno ludzie z kadr.

Oczy szeroko otwarte i bądź dobrej myśli Smile
klimeu44 - 29-02-2012, 18:30
Temat postu:
Horror, oczywiście, że wiadomo jak bedzie przebiegać dalsze szkolenie. Może tylko zakład północny nie cchce wam powiedzieć> zapraszam na PW.
atomek - 29-02-2012, 19:02
Temat postu:
Dzięki Horror za odpowiedź!

Domyślam się, że jeżeli są to grupy, to nie wielkie, a i jeszcze wiadomo - nie każdy jest z podejściem, że jest to droga do wykonywania tego, co sprawiałoby (zapewne) sporą satysfakcję, tak więc z tego pierwszego naboru nie będą mieli wystarczającej liczby przyszłych maszynistów.
Oczy i uszy szeroko "rozwarte", ostatni półmetek, a później zacznie się pisanie i telefonowanie. Myślę, że na początku warto spróbować spełnić marzenia, później ewentualnie możemy się "ratować" czymś innym, niemniej równie ciekawym.
Nie śmiecę w dyskusji, powólcie, że od czasu do czasu spytam o to, jak Wam przebiega szkolenie.
Horror - 29-02-2012, 19:05
Temat postu:
Już Ci mówię jak przebiega Smile kończy się Smile jutro ostatnie zajęcia, w nocy do Sztolicy obejrzeć symulator (wymagane 4h szkolenia) a od poniedziałku warsztat. 10.03 egzamin. i dalej warsztat Smile
siwiutki91 - 29-02-2012, 19:16
Temat postu:
oo to wy już wiecie kiedy warsztat a w centralnym instruktorzy jeszcze nawet tego nie wiedzą Wink
Horror - 29-02-2012, 19:19
Temat postu:
bo mamy ten warsztat pod podłogą sali w której się uczymy Smile Takie info padło wczoraj. Od 5 marca warsztat. tzn pewnie od szóstego bo w poniedziałek organizacja pracy.
siwiutki91 - 29-02-2012, 19:25
Temat postu:
Kolego a warsztat macie 3x w tygodniu po 12godzin czy 5x po 8godzin?
Horror - 29-02-2012, 19:26
Temat postu:
Nie mam bladozielonego pojęcia.
wsp225 - 02-03-2012, 14:45
Temat postu:
W zakładzie południowym w krakowie 1320 zł brutto na umowie na stanowisku maszynista stażysta.Masakra.
A obiecali 1500 ponad
siwiutki91 - 02-03-2012, 19:44
Temat postu:
dzisiaj się dowiedzielismy u nas że dostaliśmy taką kwotę i bez żadnych dodatków ponoć takk? Możesz to potwierdzić? Warsztat na 14misięcy - to prawda? Ponoć w Krakowie tylko dwie osoby podpisały te umowy.


Panowie z Północnego jak symulator się podobał Śmiech
wsp225 - 02-03-2012, 20:18
Temat postu:
No już dzisiaj dużo osób podpisało tą umowe bo wyjscia innego nie ma.Jeżel;i chodzi o warsztat to naczelnik
mówił że na warsztatach tak z pół roku.Ale tak naprawde to nikt tego do końca tego nie wie.W zakładzie południowym dalej nam nie wrócili pieniędzy z faktur za styczeń i za badania na licencje.Po prostu lecą z nami
w h....a.
klimeu44 - 03-03-2012, 06:26
Temat postu:
1320 + 15% premii.
a tak z ciekawości, to ile chciałbys zarabiać za to, że przez najbliższe 10 nastepnych miesięcy nie będziesz wykonywał żadnej pracy dla pracodawcy, a jedynie uczył się zawodu?
Może od początku ktos głupot wam naopowiadał, że po licencji będziecie juz maszynistami.
Przed wami jeszcze długa droga przede wszystkim nauki zawodu.
oporny301 - 03-03-2012, 07:44
Temat postu: Licencja maszynisty
Niektóre wypowiedzi są bardziej niż irytujące.
TUTAJ jest wszystko co trzeba wiedzieć, żeby uzyskać licencję maszynisty. Jeszcze tylko świadectwo maszynisty i już.
wsp225 - 03-03-2012, 11:01
Temat postu:
Pracy to moze ty zadnej nie wykonujesz.Ja wczesniej pracowalem w zakladzie poludniowym jako elektromonter.A teraz jako maszynista stazysta wykonuje ta sama prace za mniejsza kase.A inne grupy zapieprzja na rewizji.Dno i tyle jak bym wczesniej wiedzial jak nas wykoluja to bym nigdy sie nie zdecydowal na to.
Borys_q - 03-03-2012, 12:19
Temat postu:
Cytat:
Panowie z Północnego jak symulator się podobał


Pozostawie bez komentarza, i tak dobrze że go odpalili bo by było bardzo nieciekawie.
pospieszny - 03-03-2012, 12:35
Temat postu:
Cytat:
dużo osób podpisało tą umowe bo wyjscia innego nie ma

Inne wyjście było i jest zawsze przy takich okazjach.Umowa jest zawierana w tym wypadku przez dwie strony, jeśli którejś ze stron nie odpowiada to jej nie podpisuje.
Jeśli już jednak została zawarta to zawsze można ją wypowiedzieć, przysługuje to każdej ze stron.

Odnośnie płacy to płaca minimalna dla absolwentów wynosi 1200,00 zł w pierwszym roku pracy.

Kwota jest łączną z wszystkimi dodatkami Smile
wsp225 - 03-03-2012, 13:12
Temat postu:
Mam tylko nadzieje ze szybko bedziemy jezdzic za trzeciaka.Bo na tych warsztatach to nikomu sie nie chce być.
siwiutki91 - 03-03-2012, 14:58
Temat postu:
no ale niestety budowę poznać musimy. Ty miałeś z tym styczność inni niekoniecznie.

Cytat:
Pozostawie bez komentarza, i tak dobrze że go odpalili bo by było bardzo nieciekawie.

u nas jeździł, tylko co chwila się zawieszał, powiem Ci że lepszy symulator mamy na komputerach (EU07), tyle że nie mamy nastawnika. Śmiech
zbyl_75 - 03-03-2012, 22:51
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
Mam tylko nadzieje ze szybko bedziemy jezdzic za trzeciaka.Bo na tych warsztatach to nikomu sie nie chce być.


Powiem Wam, że oprócz wszędobylskiego syfu który obserwuję praca jest przyjemna. Jeżeli ktoś przetrzyma warsztat ( elektryczny i mechaniczny) to ma z górki. Nie zapominajcie o praktykach u rewidentów taboru, musicie poznać hamulce oraz tabor wagonowy. No i oczywiście później jazda za 3.

Powodzenia!!
Sentinel - 04-03-2012, 10:11
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
W zakładzie południowym w krakowie 1320 zł brutto na umowie na stanowisku maszynista stażysta.Masakra.
A obiecali 1500 ponad

1500 brutto to dziś prawnie dopuszczalne najniższe wynagrodzenie. Na umowę o pracę nikt Wam niższego nie może dać.

[ Dodano: 04-03-2012, 10:13 ]
siwiutki91 napisał/a:
dzisiaj się dowiedzielismy u nas że dostaliśmy taką kwotę i bez żadnych dodatków ponoć takk? Możesz to potwierdzić? Warsztat na 14misięcy - to prawda? Ponoć w Krakowie tylko dwie osoby podpisały te umowy.

Panowie z Północnego jak symulator się podobał Śmiech
Ludzie spójrzcie trochę w przepisy prawne a nie bierzecie za dobrą modłę to co Wam powiedzą w kadrach Smile Jesteście dorośli chyba to w Waszym interesie jest dbać o swój własny tyłek.

[ Dodano: 04-03-2012, 10:14 ]
wsp225 napisał/a:
No już dzisiaj dużo osób podpisało tą umowe bo wyjscia innego nie ma.Jeżel;i chodzi o warsztat to naczelnik
mówił że na warsztatach tak z pół roku.Ale tak naprawde to nikt tego do końca tego nie wie.W zakładzie południowym dalej nam nie wrócili pieniędzy z faktur za styczeń i za badania na licencje.Po prostu lecą z nami
w h....a.

Każdą umowę, każda ze stron może i nie podpisać i rozwiżać z zachowaniem bądź nie warunków wypowiedzenia. Każda umowa to prawa i obowiązki stron. Reguluje to Kodeks Cywilny. Zajrzyjcie - polecam Wink

[ Dodano: 04-03-2012, 10:19 ]
wsp225 napisał/a:
Mam tylko nadzieje ze szybko bedziemy jezdzic za trzeciaka.Bo na tych warsztatach to nikomu sie nie chce być.
Tak z dwa latka jako całkowicie "xzieloni" posiedzicie na warsztatach bo w IC także mechaników i elektromonterów brakuje za te psie pieniądze. Jak Wam się nie znudzi i nabierzecie praktyki w tym kolejowym "porządku" wtedy może Was puszczą za szkolniaków a następnie po kolejnych latach za mechaników.

Jesteście naiwni sądząc, że po pół roku jazdy za szkolniaka dostaniecie maszynistę - spółka myśli strategicznie i kalukuluje ryzyka. Opłaca się Was przyjąć ponosząc koszty Waszego szkolenia, żeby Was ściagnąć a potem będą Was mamić i obiecywać gruszki na wierzbie.

Żaden zdrowo myśący instruktor nie podpisze się pod puszczeniem Was po pół roku samodzielnie na szlak.

Powodzenia
sheva17 - 04-03-2012, 11:06
Temat postu:
Cytat:
1500 brutto to dziś prawnie dopuszczalne najniższe wynagrodzenie. Na umowę o pracę nikt Wam niższego nie może dać.


I tu się mylisz. Na początku drogi zawodowej limit jest niższy. Panowie macie tam związkowców to walczcie o swoje, od czegoś oni są.
nastawnik - 04-03-2012, 11:43
Temat postu:
Już kiedyś na forum pisałem , że nie należy wierzyć w to co obiecuje Intercity nawet na piśmie. Jesteście na początku scieżki do stanwiska maszynisty i jeszcze wiele razy przekonacie się,że to co mówi dyspozytor , instruktor , naczelnik, pracownik typowo administracyjny , dyrektor , związkowiec - nie pokrywa się z rzeczywistością.
wsp225 - 04-03-2012, 13:27
Temat postu:
tylko ze jak ktos umowy by nie podpisał to musiałby wzrócic 5250 zł za szkolenie na licencje xd więc wyboru nie było.
zbyl_75 - 04-03-2012, 14:52
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
W zakładzie południowym w krakowie 1320 zł brutto na umowie na stanowisku maszynista stażysta.Masakra.
A obiecali 1500 ponad


To co obiecali to dali.

Dostałeś 1320 z grupy + 15% premii regulaminowej, co daje 1518 zł brutto. Jeżeli będziecie pracować na zmiany dojdą jeszcze dodatkowe pieniądze za niedziele ( 120 zał za jedną).
wsp225 - 04-03-2012, 16:28
Temat postu:
pier...isz xd mowili mi ze dostane 100 zł wiecej niz wczesniej miałem.A jako elektromonter miałem 1450zł brutto na 9 grupie plus premia 15 % i szkodliwe.
zbyl_75 - 04-03-2012, 16:32
Temat postu:
Nie używaj wulgaryzmów. Trzeba było pozostać elektromonterem. Rolling Eyes
wsp225 - 04-03-2012, 16:39
Temat postu:
a w warszawie dostali1500 brutto + premia.A tobie wrócili juz za faktury za styczeń?
zbyl_75 - 04-03-2012, 16:52
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
a w warszawie dostali1500 brutto + premia.A tobie wrócili juz za faktury za styczeń?


Jestem w trochę innej sytuacji: idę starym systemem( pomocnik maszynisty). Za nic nie musiałem płacić, i z grupy dostałem na początek więcej niż obiecywali.

Z licencją to narazie jest wielki problem, naprawdę to nikt nic nie wie, ani instruktorzy ani naczelnicy. Ktoś wymyślił przepisy ale nie stworzył aktów wykonawczych do tych przepisów.

Pozdrawiam,
sheva17 - 04-03-2012, 20:07
Temat postu:
No dobrze, ale dlaczego w Warszawie lepiej się traktuje ludzi niż w Krakowie? Z całym szacunkiem, ale życie pod Wawelem nie jest tańsze.
Sentinel - 04-03-2012, 21:10
Temat postu:
Pisałem wcześniej w którymś poście w tym temacie, że życie Was zweryfikuje. Wielu zaprzeczało, że idą z pasji etc.

Jak widać zaczynają sie rozmowy na temat kasy. Kiedy poczujecie ciężar odpowiedzialności za swoje decyzje już za nastawnikiem, staniecie oko w oko z problemami z jakimi dziś kolej się boryka, życie zweryfikuja Waszą pasję kolejny raz.

Tragedia pod Babami, a teraz pod Szczekocinem powinna Wam oczy nieco otworzyć. Chcecie ryzykować swoje życie dla tej jałmuzny??? Nie stać Was na pracę dla takiego pracodawcy, który za nic ma Wasze potrzeby i nie bierze pod uwagę realiów dzisiejszego życia. Skoro na dzień dobry macie różnice w umowach pomiędzy zakładami to dalej nie liczcie na to, że będzie lepiej. Będzie coraz gorzej. Oni wykorzystują Waszą pasję, zapał i młodzieńcze marzenia byście dla nich tyrali i ryzykowali życie za psie pieniądze. Kiedy coś się stanie zostaniecie sami sobie pozostawieni i Wasze rodziny także. Nie bądźcie naiwni.

Chcecie być maszynistami??? Sprawdźcie tutaj i tutaj

Tam na pewno za dziadów robić nie będziecie a i perspektywy inne, inna technika etc.

[ Dodano: 04-03-2012, 21:20 ]
sheva17 napisał/a:
Cytat:
1500 brutto to dziś prawnie dopuszczalne najniższe wynagrodzenie. Na umowę o pracę nikt Wam niższego nie może dać.


I tu się mylisz. Na początku drogi zawodowej limit jest niższy. Panowie macie tam związkowców to walczcie o swoje, od czegoś oni są.

I tutaj to Ty się mylisz. Od 01.01.2012 roku najniższe ustawowo uregulowane wynagrodzenie na umowę o pracę może wynosić 1500 pln / mc brutto. 80% tej kwoty może otrzymać osoba, dla której jest to pierwsza praca.
Cytat:
Aktualizacja: Od 01.01.2012 r. wzrosło minimalne wynagrodzenie za pracę i obecnie wynosi 1500 zł brutto (wzrost o 114 zł). (Mon. Pol. z 2009 r. nr 48 poz. 709 ).

Tak więc osoby, które pracują w pełnym wymiarze czasu pracy muszą otrzymać wynagrodzenie przynajmniej w takiej wysokości (brutto). Wysokość wynagrodzenia może być inna tylko wtedy,gdy jest to pierwsza praca pracownika, wtedy pracodawca może zapłacić mu w okresie pierwszego roku pracy tylko 80 % wysokości minimalnego wynagrodzenie za pracę( od 01.01.2012 r. nie mniej niż 1200 zł brutto).

Źródło: tutaj

siwiutki91 - 04-03-2012, 22:18
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
a w warszawie dostali1500 brutto + premia.A tobie wrócili juz za faktury za styczeń?


ale sorry bardzo kto z Warszawy dostał 1500zł brutto + premia?
Horror - 05-03-2012, 09:02
Temat postu:
I Warszawa i Gdańsk dostała 1320 zł + 15% premii co daje 1518 zł, jak napisał Zbyl75. Więc wybaczcie ale nie rozumiem w czym rzecz.
Macie wydziały kadr więc nie płaczcie na forum tylko dogadujcie się z kadrami.
Wyjaśnią Wam wszystko DUŻO LEPIEJ niż my tutaj na forum.

Sentinel moim zdaniem pospieszyłeś się z wyciąganiem wniosków.
Jaki kraj takie katastrofy. Co byś napisał gdyby sprawa dotyczyła zajścia w Eschede?? 16 osób kontra 101?? Bierzesz pod uwagę że to Polska jest? A dla niektórych ważne jest żeby pracować właśnie TUTAJ.

99% z nas wiedziało gdzie i za co będzie pracować. Pozostały 1% ma pierwszą kategorię zdrowia więc nie widzę przeciwwskazań do udania się do działu kadr z trudnymi pytaniami.
pospieszny - 05-03-2012, 09:08
Temat postu:
Cytat:
Chcecie ryzykować swoje życie dla tej jałmuzny???

Ja chcę, a tej jałmużny życzę wszystkim pracującym w kolejowych spółkach i młodszym adeptom stanowiska maszynisty.
Sentinel, Na pw mogę podać Ci kwotę tej "jałmużny" i nakład pracy potrzebny do jej uzyskania Smile
Sentinel - 05-03-2012, 16:17
Temat postu:
Podeślij - chetnie zobaczę ale napisz też z jakiej to firmy OK. Tak się składa, że mój wujo od 37 lat jest maszynistą a kolega z klasy kolejowej instruktorem.

Więc wiem jak w realu wyglądają zarobki maszynistów a zresztą sami o tym tutaj piszecie. 1518 pln brutto razem z premią - dziekuję ale naprawdę stac was na pracę dla takiego pracodawcy. Bo mnie nie !!!

pospieszny - mam Ci wysłać swoje zarobki Wink Tyle to zarabiać powinien maszynista w tym kraju więc nie uważam, bym zarabiał jakość rewelacyjnie jako osoba na wysokim kierowniczym szczeblu w duzej ponad 3,5 tyś pracowników firmie.

Ale wiem co to praca z pasji bo też taka obecnie wykonuję. Tylko, że mnie stac na pracę dla pasji bo z tej pasji mogę normalnie jak człowiek żyć.

Ot cała drobna różnica.
Borys_q - 05-03-2012, 17:17
Temat postu:
Cytat:
1518 pln brutto razem z premią - dziekuję ale naprawdę stac was na pracę dla takiego pracodawcy.


Ale oczywiście bierzesz pod uwagę że jest to nadal okres szkolenia bez wykonywania żadnej pożyteczniej pracy dla firmy.
Paweł O. - 05-03-2012, 17:21
Temat postu:
Witam wszystkich, forum obserwuje od dłuższego czasu. Mam 22 lata i jestem z wykształcenia technikiem ekonomistą. Po trzech semestrach studiów ekonomicznych postanowiłem z nich zrezygnowac i zacząc życ na własny rachunek. Przez ostatni rok pracowałem jako pracownik biurowy i mieszkałem w Warszawie jednak od kilku lat myślałem o pracy na kolei. Pochodze z Działdowa i chciałbym sie od Was dowiedziec gdzie musze sie zgłosic/czy trwa aktualnie nabór/czy moje 'takie' techniczne wykształcenie wystarczy/jak wygląda sprawa szkolenia, egzaminu, licencji. Mam milion nurtujących mnie pytań, mam nadzieje, że pomożecie mi i dowiem sie tutaj wszystkiego na temat podjecia właściwym kroków.

PS. przepraszam za lekki chaos w poście ale jeśli miałbym rozpisac sie i dopytywac o wszystkko w oddzielnych pytaniach nikt z Was nie przeczytałby tak długiego posta Embarassed

Pozdrawiam wszystkich
klimeu44 - 05-03-2012, 18:55
Temat postu:
wsp225, skoro piszesz, że pracowałeś już jako elektromonter, to dlaczego masz dostawać tylko 1320 + 15% premii?
przecież, jeżeli masz już jakiś staż na kolei, to i tak jesteś w lepszej sytuacji niż ci, którzy przyszli z zewnątrz, bo dostaniesz stażowe i węgiel.
Na wypociny Sentinela szkoda słów, żygać się chce. Jak chcesz zapieprzać dla niemca, to droga wolna, stań pod pośredniakiem i szukaj tam frajerów. Niemiec sam nie chce juz tak dużo płacić swoim, to szuka tańszego robola z Polski.
Sentinel - 05-03-2012, 20:35
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Cytat:
1518 pln brutto razem z premią - dziekuję ale naprawdę stac was na pracę dla takiego pracodawcy.


Ale oczywiście bierzesz pod uwagę że jest to nadal okres szkolenia bez wykonywania żadnej pożyteczniej pracy dla firmy.

Przyjacielu, oczywiście że biorę. Nie zmienia to faktu, iz nadal jest to Wasza praca, a życie Wasze, opłaty, koszty wcale się przez to nie zmienią. Pracodawca, który prowadzi działalność operacyjną musi szkolić sobie kadry żeby zachowac ciągłość działalności operacyjnej firmy. Nie mówię, że macie dostawać 10 tyś pln na miesiąc netto. Policzcie sobie jednak, ile firma IC zarabia na jednym pociagu np. relacji Gdynia Gł. - Zakopane i jakie ponosi w związku z tym koszty, w tym ile procent to praca maszynistów i druzyny trakcyjnej, koszty przebiegu pociagu po linii PLK, koszty energii, eksploatacji taboru etc.

Wtedy sami zobaczycie ile Wasza praca warta jest dla samej firmy.

[ Dodano: 05-03-2012, 20:40 ]
klimeu44 napisał/a:
[...]Na wypociny Sentinela szkoda słów, żygać się chce. Jak chcesz zapieprzać dla niemca, to droga wolna, stań pod pośredniakiem i szukaj tam frajerów. Niemiec sam nie chce juz tak dużo płacić swoim, to szuka tańszego robola z Polski.
Przyjacielu klimeu44 - a czy ja tu kogoś obrażam, albo namawiam do zapieprzania dla Niemca? Pokazałem, że jest alternatywa kolego. Zapieprzać będziecie, czy już zapieprzacie dla Polaków, i co czy oni o Was myślą??? Obudź sie kolego.

Ja pracuję w zagranicznej firmie, i szczerze Ci napiszę, że naszym rodzimym firmą w większości daleko do organizacji, kultury i dbałości o pracowników. Firmy zagraniczne, tak przeklinane przez wielu Polaków lepiej dbają o własny personel, jego szkolenia, rozwój, o warunki pracy (Ty możesz o takich na kolei pomarzyć) niż własni rodacy potrafią zadbać w tych firmach o to i na odwórt również.

Myślisz klimeu44, myślicie Szanowni Koleżanki i Koledzy, że ja nie chciał bym nadal być maszynistą. Kochałem tą pracę. Ale nie godziłem sie i godzić się nie można w milczeniu na takie warunki pracy, bezpieczeństwa a juz tym bardziej w imię pasji. Sami sobie odpowiedźcie na pytanie czy Ci, którzy zarządzają zakładami, kierownicy, menadżerowie to sa ludzie z pasją, czy tez ludzie wsadzeni na stołki z przydziału sitwy partyjnej. Sądzicie, że ich obchodzi to, że Wy pełni zapału i poświęcenia chcecie za wszelką cenę być maszynistami i spełniać marzenia???

Mają to w nosie. Ich obchodzą wskaźniki jakie w firmie muszą być realizowane. Stąd godzą się na Wasze szkolenia i wsadzanie Was za nastawniki po 6 m-cach szkolenia. Jak wygląda nasza kolej, jak jest zarządzana każdy widzi. Coś się zmienia ale to jest kropelka w morzu potrzeb. I dopóty dopóki na kolei będzie rządził stary system, beton, układy, związki zawodowe i kolesiostwo, nepotyzm na wielką skalę, podział na spółki i spółeczki, stołki i stołeczki tak długo Wasza i wielu ofiarnych kolejarzy, których tak niewielu zostało będzie szła na marne.

Na kolej, na państwo polskie trzeba patrzyć dziś szerzej niż przez pryzmat tylko i wyłącznie chęci bycia maszynistą. Młodzi jesteście i jeszcze w życiu wiele momentów zmieni Wasz punkt patrzenia na świat i otoczenie. Zapewniam Was, że tak będzie.

Pozdrawiam
klimeu44 - 05-03-2012, 22:54
Temat postu:
Nadal żygam Twoją demagogią. Już się do tego raju zagranicznych firm rozpędziłem. Toż to cud chyba zmienił te Zarządy w socjalistów dbających o jedyne szczęście ludzi pracy, a nie o zyski. Obudź się...
pospieszny - 05-03-2012, 23:42
Temat postu:
Sentinel, Szkoda tylko że nie dodałeś że wuja jest maszynistą ale offsetowym a koleś instruktorem tyle że fitness Śmiech
Cytat:
Więc wiem jak w realu wyglądają zarobki maszynistów a zresztą sami o tym tutaj piszecie. 1518 pln brutto razem z premią

To potwierdza Twoją znajomość tematu w stopniu jeszcze większym niż twoje obecne zajęcie na "wysokim stanowisku kierowniczym".
Ocelot - 06-03-2012, 01:11
Temat postu:
Sentinel napisał/a:

Mają to w nosie. Ich obchodzą wskaźniki jakie w firmie muszą być realizowane. Stąd godzą się na Wasze szkolenia i wsadzanie Was za nastawniki po 6 m-cach szkolenia.

Pozdrawiam


Zapewniam Cie Sentinel, że mowy nie ma aby tych ludzi wsadzić za nastawniki po 6 miesiącach. bez względu na wskaźniki.

Min po 24 miesiącach jazdy za 2-go lub 3-go i też nie każdego - najlepiej TLK-ami a nie tylko pociągami kategorii IC/EIC ( bo te wyrabiają złe nawyki ) pod warunkiem iż zmieni się mentalność pracodawcy , ale na to się chyba nie zapowiada.
Ninio - 06-03-2012, 01:41
Temat postu:
Z ciekawości, jakie nawyki?
Ocelot - 06-03-2012, 08:02
Temat postu:
Cicho jedzie, bardzo dobrze hamuje praktycznie w każdych warunkach ( wagony posiadają ABS, lokomotywa ma hamowanie elektrodynamiczne, które bardzo pomaga - choć nie zawsze sprawne ale w 90 % przypadków działa ), rzadko używa się hamulca, szybko sie jedzie i krótko oraz 99,99% służb w dzień. A po przesiadce na TLK-e - zonk. Nie pisze że zawsze tak jest - czasami . ale to czasami niektóre TLK hamują lepiej niż składy IC/EIC.
Sentinel - 06-03-2012, 09:33
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
Nadal żygam Twoją demagogią. Już się do tego raju zagranicznych firm rozpędziłem. Toż to cud chyba zmienił te Zarządy w socjalistów dbających o jedyne szczęście ludzi pracy, a nie o zyski. Obudź się...
Dla Twojej wiedzy - nie pisze się żygam tylko rzygam.

Poza tym, kolego gdybyś był tak zaangażowany w swoją pracę jak jesteś zaangażowany w atakowanie merytorycznych wypowiedzi, które tylko potwierdzają niestety jaki jest poziom niektórych (mam nadzieję mniejszości) ludzi zatrudnionych na kolei to ta nasza kolej wygladała by dziś inaczej.

Nie namawiam i nie zapraszam do żadnych zagranicznych firm. Skończy z tym swoim nacjonalizmem kolego klimeu44 i nie wciskaj mi, żeś taki patriota oraz obrońca ucieśnionego narodu polskiego. W 80% społeczeństwo polskie to rozwarstiowne stado, które nie potrafi zadbać o swoja przyszłośc i godzi sie cichutko w imię czegoś tam na rozbiór ekonomiczno - społeczny kraju. Może pod pręgierzem i batem zaborców co niektórym, w tym Tobie oczy sie otworzą i przestaniesz ujadać.

[ Dodano: 06-03-2012, 09:39 ]
pospieszny napisał/a:
Sentinel, Szkoda tylko że nie dodałeś że wuja jest maszynistą ale offsetowym a koleś instruktorem tyle że fitness Śmiech
Cytat:
Więc wiem jak w realu wyglądają zarobki maszynistów a zresztą sami o tym tutaj piszecie. 1518 pln brutto razem z premią

To potwierdza Twoją znajomość tematu w stopniu jeszcze większym niż twoje obecne zajęcie na "wysokim stanowisku kierowniczym".

Kolego kiedy mój wuj został maszynistą Ty zapewne jeszcze bawiłeś sie kolejką elektryczną i marzyłeś, że za przysłowiową miske zupy ktoś pozwoli Ci poprowadzić pociag. Swoje prostackie wycieczki personalne zachowaj dla siebie. Jesteś kolejna osoba na forum, obrońca ucieśnionej sitwy i betonu kolejowego, który przez ostatnie dwie dekady doprowdził do upadku czegoś co było nie najnowocześniejsze ale sprawne i zorganizowane.

Co do mojego wysokiego stanowiska to kolego jest wysokie tak bardzo, że Ty możesz o tym tylko pomarzyć. Ale ja na nie ciężko zapracowałem swoją wiedzą i fachowością a autorytet wśród ludzi wyrabiałem latami.

Tacy ludzie jak ja są po to by takich rzeczy jak na kolei sie dzieją nigdy nie było a winni trafiali tam gdzie ich miejsce.

Więc sie obudx kolego i tez nie ujadaj jak wściekły pies. Bo nie przypominam sobie abym kogoś wczesniej tutaj namawiał do zdrady, bądź obrażał i zajmował stanowisko przeciw Wam. Fora kolego są po to by dyskutowac i wymieniac poglądy oraz prezentowac je. Widac Ty nie masz pojęcia co to merytoryczna dyskusja.

[ Dodano: 06-03-2012, 09:42 ]
Ocelot napisał/a:
Sentinel napisał/a:

Mają to w nosie. Ich obchodzą wskaźniki jakie w firmie muszą być realizowane. Stąd godzą się na Wasze szkolenia i wsadzanie Was za nastawniki po 6 m-cach szkolenia.

Pozdrawiam


Zapewniam Cie Sentinel, że mowy nie ma aby tych ludzi wsadzić za nastawniki po 6 miesiącach. bez względu na wskaźniki.

Min po 24 miesiącach jazdy za 2-go lub 3-go i też nie każdego - najlepiej TLK-ami a nie tylko pociągami kategorii IC/EIC ( bo te wyrabiają złe nawyki ) pod warunkiem iż zmieni się mentalność pracodawcy , ale na to się chyba nie zapowiada.

Mam nadzieję, że tak będzie bo inaczej takich katastrof będzie bez porównania więcej. Pasja pasją alo merytoryczność, wiedza i doświadczenie to coś zdobywane latami. Jak czytam tu niektórych urwanych z chinki to myslę, że inaczej niz jest być nie może i to przez długie lata.
klimeu44 - 06-03-2012, 14:44
Temat postu:
Sentinel, o mój poziom nie musisz sie martwić, nie jesteś nawet w stanie go ocenić. Merytoryki nie ma żadnej w Twoich wypowiedział, a jedynie demagogia.
Jedno jest pewne, dobrze, że już nie jesteś maszynistą, przynajmniej nie zaśmiecasz tej grupy zawodowej.
Sentinel - 06-03-2012, 15:45
Temat postu:
Twój poziom merytoryczności i poziom dyskusji pozostawie bez komentarza.

Sądziłem, że tutaj mozna normalnie dyskutować. Ale widzę, że jesteś klimeu44 przedstawicielem tego rodzaju ludzi, którzy uważają się za jedynych wszechwiedzących w zakresie, o którym tutaj sie dyskutuje.

To się dało zauważyć po Twoich postach w stosunku do nowych userów, bądź laików w temacie, którzy juz nie raz próbowali zasięgnąć jezyka na forum.

Za takimi gośmi jak Ty sie nie dyskutuje. Ich sie ignoruje i tyle w temacie.
klimeu44 - 06-03-2012, 18:53
Temat postu:
Masz rację, znajdź sobie forum dla wysoko usytuowanych palantów z prywatnych firm i tam chwal się swoją pozycją, wiedzą i osiągnięciami. Nie będziesz musial zniechęcać nikogo do zawodu maszynisty.

p.s. dyskusja może odbwyać się między ludźmi na tym samym poziomie. Do ciebie to ja najwyżej mówię.

Skończyłem.
Sentinel - 06-03-2012, 20:15
Temat postu:
Boli Cie to, że ktos kto zaczynał na warsztacie tak daleko zaszedł baranie jeżeli już sobie pozwalasz na epitety pod moim adresem !!!

Ja nikogo nie zniechęcam cymbale jeden do zawodu maszynisty, głąb jesteś po prostu i czytać nie umiesz baranie.

Pojęcia nie masz co to honor i szacunek do siebie samego nie mówiąc już o szacunku do innych. Masz rację lepiej dyskutować z ludźmi na tym samym poziomie bos za tępy jest by zrozumieć co do niego się pisze. Jak takie proste cepy rządzą się na kolei to nie dziwię się, że jest tak jak jest.

Ja z Tobą tez skończyłem. Żegnam bez żalu
Sentinel - 06-03-2012, 20:52
Temat postu:
Niestety czasem muszę się zniżyć do poziomu takich prostych cepów jak Ty. Na szczęście nie pracuje u Ciebie a Ty u mnie. I to jest w tym najlepsze, że nigdy sie nie będziemy mieli wątpliwej przyjemności spotkać.

Dyskutoiwać i wymieniac poglądy warto zawsze. Ale nie z ludźmi Twojego pokroju.

Powodzenia i dalszego dobrego samopoczucia klimeu44. Utwierdzaj siebie i innych w przekonaniu, że na naszej kolei jest cudownie bo Ty tam jesteś i wszystkich uświadomisz jak będzie świetlanie.
klimeu44 - 06-03-2012, 23:08
Temat postu:
cienki jesteś i śmieszny Śmiech

p.s. a tak z ciekawości, to "wysokie" stanowisko, to jest to, które podajesz w swoim profilu, czy to żart?
makary21 - 07-03-2012, 09:17
Temat postu:
Panowie, a może jakieś konstruktywne informacje czyli patrząc od strony pracownika co jest lepsze pracując w szeroko pojętej PKP a co lepszego oferuje pracodawca prywatny ( nie zależnie do tego czy polski czy niemiecki).
Sentinel - 07-03-2012, 21:08
Temat postu:
Cieciem Smile uhhhaaahah głab jesteś totalny.
Nucz się czytać ze zrozumieniem baranie - hhhhhaaa Smile Toś mnie rozbawił do łez.

Cieciem to Ty będziesz jak Ci zdrowia zabraknie na tym kolejowym wikcie i wtedy będziesz szukał byle jakiego zajęcia ale przykro mi u mnie ciecie nie pracują.

Nawet baranie jeden nie zrozumiałeś nazwy stanowiska po angielsku nie mówiąc jużo skrótach.

Nie zamierzam Cię uświadamiać tłumoku. Jak będziesz zarządzał 60 ludźmi i dbał o bezpieczeństwo 3500 tyś ludzi to wtedy pogadamy baranie. Na razie to się bujaj na tej swojej eu44. Pojęcia nie masz co to za stanowisko. Kiedy w Twojej firmie takie stanowisko powołają wtedy zobaczysz co to za ciecie są jak Ci się do Twojej głupiej głowy dobiora za to czego nie rozumiesz i nie robisz.
TnT - 07-03-2012, 21:15
Temat postu:
Panowie to już się zrobił off-top. Evil or Very Mad Może powróćmy do głównego wątku? Mad
jubikej - 07-03-2012, 21:22
Temat postu:
główny wątek możemy poszerzyć tym, że "licencjusze" mają do wyrobienia 230 godzin na warsztacie co zajmie ok 1,5 miesiąca Smile

lece spać - jutro drugi dzień na pneumatyce Wink
wsp225 - 07-03-2012, 21:41
Temat postu:
A kto ci powiedział ze 230 godzin?
klimeu44 - 07-03-2012, 21:57
Temat postu:
jak zwał, tak zwał, można nazwać nawet sprzątaczkę odpowiednio po angielsku i będzie ładnie brzmiało. Dla mnie Sentinel jestes zwykłym cieciem i nikim więcej. Mozesz sobie zarządzać takimi samymi 60 cieciami, nic tego nie zmieni.
Skończyłem do ciebie mówić, możesz pisac co chcesz tumanie.
siwiutki91 - 07-03-2012, 22:01
Temat postu:
jubikej napisał/a:
główny wątek możemy poszerzyć tym, że "licencjusze" mają do wyrobienia 230 godzin na warsztacie co zajmie ok 1,5 miesiąca Smile

lece spać - jutro drugi dzień na pneumatyce Wink


Kolego a jaki system pracy? co drugi dzień 12godzin? Oprócz sobót i niedziel?
Borys_q - 07-03-2012, 22:15
Temat postu:
Co drugi dzien 12 z sobotami i niedzielami, ale to juz od zakladu zalezy wiec wcale tak samo nie musicie miec. 230 godzin to program naszego warsztatu, powiedzial nam to naczelnik sekcji napraw.
siwiutki91 - 07-03-2012, 22:18
Temat postu:
no w zakładzie centralnym nikt nic nie wiem. Jutro może się czegoś dowiemy. Prawdopodobnie u nas bez weekendów.
zbyl_75 - 08-03-2012, 12:03
Temat postu:
jubikej napisał/a:
główny wątek możemy poszerzyć tym, że "licencjusze" mają do wyrobienia 230 godzin na warsztacie co zajmie ok 1,5 miesiąca Smile

lece spać - jutro drugi dzień na pneumatyce Wink


no nie wiem, coś mało tych godzin. A co po tych 230 na warsztacie?
jubikej - 08-03-2012, 20:47
Temat postu:
na tyle mamy program, bloki pneumatyka, shp, elektryka i mechanika - grafik jest na marzec na 156 godzin, wiec 74 godziny w kwietniu pozostaja

co dalej?? zmiana umowy i chyba tylko tyle wiadomo na ten czas Smile

dzis doszła pierwsza wypłata, niestety bez zwrotu za faktury :/ ktos w centralnym wie jak to z tym bedzie??
wsp225 - 08-03-2012, 22:04
Temat postu:
jubikej a z jakiego zakladu jestes?
siwiutki91 - 08-03-2012, 22:17
Temat postu:
jubikej napisał/a:
dzis doszła pierwsza wypłata, niestety bez zwrotu za faktury :/ ktos w centralnym wie jak to z tym bedzie??

z fakturami jest straszny problem, dziś rozmawialiśmy na ten temat. Nie którzy z tymi fakturami przesadzili, prawdopodobnie było by to wypłacone na tą wypłatę. Przesada polegała np.i w Krakowie ktoś wziął skrzynkę wódki na fakturę, inny dał mandat za jazdę bez biletu etc. Trwają teraz przepychanki. Komedia. Z egzaminem też komedia, przesuwają terminy nie informują, najpierw tworzą listę że jedna grupa idzie w piątek na egzamin druga w sobotę, teraz zrobili jeden w sobotę. Zero organizacji zarówno w IC jak i w tym całym ośrodku i tylko kazdy z kim byś nie gadał 'pierwszy raz jest organizowane takiego typu szkolenie więc zdarza się'...
wsp225 - 09-03-2012, 17:24
Temat postu:
w krakowie wszystkie faktury są podobno w porządku.tylko oni walą w huj..... tylko Nagle sie okazało u nas ze 2 osób faktury zagineły.W zakładzie południowym mówia ze oni nic nie wiedzą o wypłacie za faktury.Ze to wszystko zalezy od warszawy.A
warszawa mówi ze to sparawa zakładu południowego.Wybieramy sie cala banda do dyrektora.A jak to nie pomoze to do PIPU.Wypłaty za luty wzielismy 1030zł.
klimeu44 - 09-03-2012, 19:17
Temat postu:
Zapytaj swoją naczelniczkę działu pracowniczego, czy wszystkie faktury były w porządku, szczególnie w zakładzie południowym.
jubikej - 09-03-2012, 21:47
Temat postu:
1030 to niezla kasa - u nas wyszlo 100 mniej srednio jak ktos wzial ubezpieczenie grupowe Smile
siwiutki91 - 09-03-2012, 22:24
Temat postu:
u nas wyszło 1109zł.
jubikej - 10-03-2012, 19:56
Temat postu:
zdali wszyscy w wawie?? Smile
siwiutki91 - 10-03-2012, 20:44
Temat postu:
niestety jedna osoba będzie miała poprawkę.
jubikej - 13-03-2012, 18:02
Temat postu:
news dnia Smile dotarły dziś pieniądze za faktury Smile
siwiutki91 - 13-03-2012, 18:51
Temat postu:
ja w szoku:O IC się nawróciło? :O
sheva17 - 16-03-2012, 22:11
Temat postu:
Ja na szkolących się warunki macie niezłe, u prywaciarza nie dostalibyście ani grosza za naukę. Nie traktujcie poważnie wypowiedzi frustrata, który się kilka stron wcześniej ujawnił. PKP IC na tle innych firm wypada całkiem nieźle. Kto robił na umowę o dzieło w warsztatach, czy na stacjach benzynowych wie o czym mówię. Tutaj się uczycie, PKP IC płaci Wam składki, to ma znaczenie jeśli chodzi o emeryturę. Wielu Waszych rówieśników może i ma teraz 100 zł więcej, ale do emerytury nijak umowy śmieciowe a szczególnie umowa o dzieło się nie liczą. Nie jest tak źle jak chcieliby niektórzy.
ET-22 - 17-03-2012, 18:40
Temat postu:
Spokojnie Sheva, CTL napewno mniej niepłaci a robi ci nawet wiecej uprawnień niż IC.
klimeu44 - 18-03-2012, 04:02
Temat postu:
niby jakie?
ET-22 - 18-03-2012, 08:06
Temat postu:
Pomocnik trakcji elektrycznej i spalinowej starym systemem + rewident oraz nowym systemem licencje maszynisty.
klimeu44 - 18-03-2012, 08:43
Temat postu:
i to wszystko dla jednego człowieka? Shocked
jakubiec - 18-03-2012, 16:19
Temat postu:
Poważnie CTL zbiera ludzi na licencje maszynisty? to muszę do nich przedzwonić
sheva17 - 18-03-2012, 23:26
Temat postu:
Ja w CTL bym nie pracował. Nie mam zaufania do prywaciarzy.Zresztą na tym rynku PKP CARGO stoi coraz lepiej.
Horror - 19-03-2012, 08:44
Temat postu:
CTL robi + rewident.. czyli przychodzisz, robisz oględziny składu, oględziny loka, próbę hamulca.. nie ma to jak zwalić co się da na jedną osobę. Ale to przecież normalne jest żeby dwa razy więcej zarobić, trzeba dwa razy więcej pracować Smile Albo mieć uprawnienia do pracy za parę osób jednocześnie. Proponuję przy wymaganej obsadzie dwuosobowej dać maszynistom kamerę po lewej i monitor blisko, będą robić za maszynistów i pomocników Smile
ET-22 - 19-03-2012, 13:20
Temat postu:
No takie są uroki prywaciarzy. Pomocnik robi próbe , no ale jak chcesz zarobić lepsze pieniadze to musisz robić za dwóch Wink
sheva17 - 19-03-2012, 16:28
Temat postu:
CTL powinno robić też im kursy na kucharzy. Mogliby jeszcze kebaby sprzedawać Very Happy .
wsp225 - 22-03-2012, 18:40
Temat postu:
ciekawe kiedy za badania wrócą
sheva17 - 24-03-2012, 15:02
Temat postu:
No ciekawe. Z fakturami to chyba różnie było...... Słyszałem, ze jeśli suma faktur nawet niewiele przekraczała górną granicę to jedną z faktur odrzucano na czym kandydat ewidentnie tracił, nie tylko kwotę przekraczającą limot, ale całą fakturę.
siwiutki91 - 24-03-2012, 15:48
Temat postu:
była mowa do 1000złotych,
jubikej - 24-03-2012, 15:55
Temat postu:
1000zł ale za miesiac Smile
siwiutki91 - 24-03-2012, 21:30
Temat postu:
oczywiście a nawet nie za miesiąc a dokładnie za 15dni. Kurs ruszył 16stycznia a faktury można było dostarczać z datą wystawienia do 31.01.
Horror - 29-03-2012, 16:20
Temat postu:
A czy ktoś słyszał COKOLWIEK na temat zwrotów za faktury za badania?? Bo oczekiwanie miesiąca na zwrot czegokolwiek robi się mocno irytujące...
klimeu44 - 29-03-2012, 18:13
Temat postu:
pewnie dostaniesz przy wypłacie za marzec, czyli teoretycznie na 10 kwietnia, a praktycznie przed świętami.
jubikej - 29-03-2012, 18:20
Temat postu:
z wypłatą raczej nie :] będzie to oddzielny przelew z innego konta zapewne :]
siwiutki91 - 29-03-2012, 20:40
Temat postu:
pieniądze za faktury mają być wypłacone przed wypłatą czyli teoretycznie przed 10 kwietnia, a praktycznie koło 6 kwietnia. Tak nam powiedziano.
Horror - 29-03-2012, 20:42
Temat postu:
Dzieki. To potwierdza to co przewidziala moja krysztalowa kula.
jubikej - 29-03-2012, 20:43
Temat postu:
ale nie bedzie to na pewno jeden przelew bo wtedy by nam z kwoty badan potracili podatek, zusy, itp :]

Horror a Ty spać :] rano 7 w pracy Cię widzę Razz
Horror - 29-03-2012, 20:45
Temat postu:
Zaraz pojde Mamusiu. Juz sie ciesze jak pomysle o OGROMIE pracy jaki nas czeka.. I Pączkowe spiewy w piatkowe popoludnie..
jubikej - 29-03-2012, 21:22
Temat postu:
musisz jeszcze te 108 godzin kwietniowych i 12 marcowych wytrzymać Smile
Horror - 29-03-2012, 21:23
Temat postu:
powinni doplacac jakis dodatek za szkodliwe warunki "pracy" Very Happy
siwiutki91 - 29-03-2012, 21:45
Temat postu:
panowie u was coś mówią do kiedy warsztat? Bo u nas przebąkują coś o wydłużeniu warsztatu.
Horror - 29-03-2012, 21:46
Temat postu:
do 22 kwietnia. to juz pewne bo jest rozpisany i zatwierdzony grafik. Ale to u nas.
makary21 - 29-03-2012, 22:08
Temat postu:
Horror ma przygotowany na jutro specjalny repertuar. Wieczorem idę na drogę krzyżową muszę poćwiczyćRazz
nastawnik - 30-03-2012, 09:49
Temat postu:
W IC grafiki potrafią się zmieniać z dnia na dzień , czyli niczego nie możecie być pewni. Już chyba sami się przekonaliście ,że co innego wam mówiono , obiecywano , zapewniano a w praktyce było inaczej. Jeśli warsztat tak szybko ma się wam skończyć to w przyszłości sami bedziecie żałować , że trwał jednak zbyt krótko chociażby po to by fachowo i dokłanie opisywać w odpowiednich dokumentacjach nieprawidłowości w pracy pojazdów trakcyjnych.
jubikej - 30-03-2012, 18:48
Temat postu:
spokojnie pozniej po jazdach bedzie dlugi kurs z budowy siodemek Smile
klimeu44 - 31-03-2012, 12:31
Temat postu:
nie tylko siódemek
jubikej - 31-03-2012, 20:52
Temat postu:
zapewne z naciskiem na to na czym bedziemy jezdzic czyli... :]
Horror - 31-03-2012, 20:55
Temat postu:
wrotki?? Happy
k7s5a2 - 01-04-2012, 06:13
Temat postu:
@Horror. Myślę, że aż tak źle nie będzie i WM10 dostaniecie Very Happy
jubikej - 01-04-2012, 20:37
Temat postu:
niektórzy marzą żeby śmigać "kaczuchą" :]
siwiutki91 - 06-04-2012, 13:15
Temat postu:
IC już pokazało jak głęboko ma nas w pupie... Panowie z innych zakładów jak Centralny, czy zapłacono wam za pracujące godziny w niedziele? Bo u nas niestety nie. Tego tak nie zostawimy w umowie o pracę którą dostaliśmy wyraźnie zaznaczone jest że na pracodawcy spoczywa obowiązek zapłacenia nam za godziny przepracowane w niedzielę i święta.
jubikej - 06-04-2012, 16:05
Temat postu:
kwitkow nie dostalismy (taka zmiana akurat - jutro ani w poniedzialek tez nie wezmiemy ich), ale chyba na oko u nas wszytsko jest ok :] w sumie to nam jedna niedziela wypadla tylko w marcu Very Happy
Borys_q - 06-04-2012, 19:09
Temat postu:
Za niedziele mamy zapłacone, z niedzielami mają problem chłopaki którzy są konduktorami oddelegowanymi na kurs, jakieś cyrki im tam wychodzą.
siwiutki91 - 06-04-2012, 20:18
Temat postu:
wystarczy porównać wypłatę z marca z tą obecną. IC Próbują cackać nas na wszystkim.
jubikej - 06-04-2012, 20:29
Temat postu:
lutowe wyplaty mielismu niepelne bo umowy od 6 lutego byly, wiec nie ma co porownywac :]
siwiutki91 - 06-04-2012, 20:50
Temat postu:
a no to u was było inaczej, u nas umowa była od 1 lutego.
wsp225 - 10-04-2012, 11:58
Temat postu:
W krakowie juz wszystko wiadomo:) do konca kwietnia warsztaty:) dzisiaj dostalismy dzienniczki przygotowania zawodowego:) a od maja jest do wyjechania ponad 500 godzin z róznymi maszynistami,potem
u rewidentów do wyrobienia 20 godzin.A po rewidentach do wyrobienia 1300 godzin z przydzielonym maszynistą.Very HappyVery HappyVery Happy:
siwiutki91 - 10-04-2012, 12:04
Temat postu:
sporo, znacznie godziny się zwiększyły ale to i dobrze:) im więcej tym lepiej:)
Horror - 18-04-2012, 11:50
Temat postu:
+ 60 godzin na dziale lokomotyw spalinowych.
+ w planach autoryzacja na SM42.
+ w planach uprawnienia rewidenta taboru.
siwiutki91 - 18-04-2012, 12:34
Temat postu:
czyli warsztat się wam wydłuży, coś wiadomo do kiedy?
Horror - 18-04-2012, 13:02
Temat postu:
do końca kwietnia, skończymy w niedzielę.
Co jest następne w kolejności..najstarsi indianie w zakładzie opracowują plan.
Borys_q - 18-04-2012, 19:24
Temat postu:
Spokojnie jeszcze może się okazać, że to jeszcze nie koniec może znowu przedłużą. Co do rewidenta to nikt z naszej grupy nie spełnia kryteriów wykształcenia z ustawy (chyba że ustawa się zmieniła) zawodowe mechaniczne lub elektryczne albo średnie mechaniczne lub elektryczne, może maja takie plany odnośnie pomocników.
jubikej - 18-04-2012, 19:28
Temat postu:
Instruktor o tym wspominał, ale nic pewnego
Horror - 18-04-2012, 19:28
Temat postu:
Z waszej grupy Borys_q. Raczej nie przedluza. A informacja pochodzi nie z Pentagonu a od instruktora. Nazwisko znasz,nie bede wymieniac. Co do pomocnikow..nie mam zielonego pojecia. Ogolnie sporo sie dzieje, a to ze nasze grupy sie nie spotykaja, mamy zaburzony przeplyw informacji.

Jedno jest pewne, umowy przedluza nam, ale jako mechanikom a nie maszynistom-stazystom. Przepisy. Pewnie pozniej bedzie aneks.
siwiutki91 - 18-04-2012, 20:53
Temat postu:
czyli dalej za to samo.. nie zdziwię się jak nas z warsztatu wypuszczą po Euro 2012 tłumacząc się tym że nie mają ludzi aby nas szkolić... jeden wielki burdel.
Horror - 18-04-2012, 21:12
Temat postu:
Burdel? Burdel to bardzo uporzadkowana instytucja, kazdy wie do czego sluzy, kazdy wie kto komu placi, kazdy wie kto jest kim i kto co robi.
Wypuszcza nas z warsztatu z ostatnim dniem kwietnia. A jesli sie pomyle..pojde sie upic.
Sentinel - 19-04-2012, 13:51
Temat postu:
Jak widzę jeszcze dobrze nie zaczeliście a już zaczynacie sami dostrzegac to o czym pisałem Wam wcześniej. Im dalej w las tym ciemniej - prawda?

[ Dodano: 19-04-2012, 14:54 ]
Horror napisał/a:
Z waszej grupy Borys_q. Raczej nie przedluza. A informacja pochodzi nie z Pentagonu a od instruktora. Nazwisko znasz,nie bede wymieniac. Co do pomocnikow..nie mam zielonego pojecia. Ogolnie sporo sie dzieje, a to ze nasze grupy sie nie spotykaja, mamy zaburzony przeplyw informacji.

Jedno jest pewne, umowy przedluza nam, ale jako mechanikom a nie maszynistom-stazystom. Przepisy. Pewnie pozniej bedzie aneks.

I tak Wam będą przedłużać te umowy na mechaników, za wciąż te same małe pieniądze, aż instruktorzy uznają, że możecie zacząć jeździć po lewej. Zanim traficie na prawą stronę dużo wody w Wiśle pod mostem w Tczewie upłynie. I wiem to Horror od tego samego instruktora-maszynisty, którego nazwisko znasz i wymieniać go nie będę.

[ Dodano: 19-04-2012, 14:55 ]
siwiutki91 napisał/a:
czyli dalej za to samo.. nie zdziwię się jak nas z warsztatu wypuszczą po Euro 2012 tłumacząc się tym że nie mają ludzi aby nas szkolić... jeden wielki burdel.

W każdym razie nie prędko to nastąpi. Zapewniema Ciebie i innych zapaleńców na tym forum.
wsp225 - 19-04-2012, 14:13
Temat postu:
I co w warszawie powiedzieli wam po dzisiejszym spotkaniu?
Borys_q - 19-04-2012, 15:55
Temat postu:
Cytat:
I tak Wam będą przedłużać te umowy na mechaników, za wciąż te same małe pieniądze, aż instruktorzy uznają, że możecie zacząć jeździć po lewej.


Abyś nie miał racji bo w umowie szkoleniowej mamy co innego napisane "zatrudnienie na stanowisku maszynisty stażysty po uzyskaniu licencji''. Mam nadzieje, że nie jest to równoznaczne z pełnoprawna jazdą po lewej, ale zobaczymy co i jak. Podejrzewam, że warsztat będą ciągnąć dopóki utk nie wyda nam licencji a to może jeszcze trochę potrwać.
sheva17 - 19-04-2012, 16:20
Temat postu:
Czyli kiedy realnie możecie już samodzielnie siąść po prawej stronie? Swoją drogą im dłuższy czas szkolenia tym lepiej dla Was. Na warsztat krakusi jeszcze powrócą?
Borys_q - 19-04-2012, 16:28
Temat postu:
Cytat:
Czyli kiedy realnie możecie już samodzielnie siąść po prawej stronie?


Wtedy gdy instruktor uzna za słuszne. Myślę że połowa/koniec 2013 to b optymistyczna data.

Ktoś wie gdzie wisi Program szkolenia na świadectwo maszynisty Intercity, ten na podstawie którego dostali kwity od utk?? Jakbym go poczytał to może by mi się coś rozjaśniło.
siwiutki91 - 19-04-2012, 21:10
Temat postu:
wsp225 napisał/a:
I co w warszawie powiedzieli wam po dzisiejszym spotkaniu?

p. dyrektora nie zastaliśmy, natomiast pani naczelnik kadr powiedziała że się tą sprawą zajmie bo ten stołek objęła dwa dni temu.
Przego - 21-04-2012, 18:14
Temat postu:
Są już projekty nowych rozporządzeń dotyczących szkolenia na licencje i świadectwo. Zwiększyli liczbę godzin szkolenia na licencję do 321.
Na świadectwo w sumie 2270 godzin szkolenia, w tym 1300 godzin jazd pod nadzorem, teoria, warsztat i praca przy czynnościach rewidenta. Projekty wiszą na stronie ZZM.
pospieszny - 21-04-2012, 18:26
Temat postu:
Słusznie, to tylko projekty z chciejstwa i dla ZZM-u.
Tylko przez skromność nie zawarli w nich zapisu dotyczącego obowiązkowego członkostwa Śmiech
Horror - 26-04-2012, 12:59
Temat postu:
Pospieszny, czytałeś je? Ja nie widziałem w nich chciejstwa. Raczej słuszną próbę "wymuszenia" długiego szkolenia ludzi zanim wpuści się ich na prawą stronę. Co ze wszech miar jest dobrym podejściem. Chciałbyś jeździć po trasie obsługiwanej przez dyżurnych ruchu po parumiesięcznym szkoleniu zaledwie? Ja nie.
josephin9 - 26-04-2012, 13:34
Temat postu:
Witam wszystkich forumowiczów.
Mam zapytanie do lepiej zorientowanych. Jakie są jeszcze szanse na prace w Interze w którymkolwiek zakładzie. Jestem po Kolejnikum w Krakowie.
Horror - 26-04-2012, 13:36
Temat postu:
To pytanie nie do nas a do konkretnych działów kadr w zakładach...
josephin9 - 26-04-2012, 14:01
Temat postu:
Relacje sprzeczne. Maszynisci mówią że dramat z ludzmi, że nie ma komu jeżdzic, że pociągi staną, a w kadrach milczą jak zaklęci. Powysyłałem aplikacje do wszystkich ale tylko W-wa przeczytała. Ta praca to moja pasja. Chyba jeszcze mi się chce to wszystko zaczynać. Thx za odpowiedż.
Horror - 26-04-2012, 16:14
Temat postu:
Warto. Mimo betonu, mimo absurdów, mimo tego że często jesteśmy bezsilni... użyłeś magicznego słowa PASJA. Więc warto. Nie odpuszczaj.
Na temat braku ludzi nie będę się wypowiadać. Sam zobaczysz.
ET-22 - 26-04-2012, 17:23
Temat postu:
Przede wszystkim uzbrój się w cierpliwość bo to może dłuuuugo potrwać zanim gdzieś sie załapiesz Hmm Próbuj ,albo sam zrobić sobie licencje albo czekaj jak ruszy gdzieś kolejny kurs organizowany przez przewożnika.
jubikej - 27-04-2012, 19:47
Temat postu:
mam pytanie czy ktoś posiada opis stanowiska "maszynista - stażysta"??
Borys_q - 27-04-2012, 20:10
Temat postu:
Tego to jeszcze chyba nawet intercity nie posiada. Dostaliście już może umowy do podpisania??
jubikej - 27-04-2012, 20:35
Temat postu:
dostaliśmy :] wasze podpiszecie albo nie w poniedzialek :]
josephin9 - 27-04-2012, 21:44
Temat postu:
Thx za dobre słowo,ale to jednak jest beton. To oczywiście dobrze dla Tych którzy już pracują, ale Ci którzy chcą tą robotę dobze wykonywać(PASJA I ZANGAŻOWANIE) szanse mają malusie. Wszystkim przyszłym Maszynistom ZIELONEGO.

[ Dodano: 27-04-2012, 22:46 ]
Oczywiscie Horror i ET-22 bardzo thx. Też jestem z Huty, tym bardziej pozdro.
siwiutki91 - 27-04-2012, 21:48
Temat postu:
jubikej powiedz mi nawet na priv jakie dostaliście warunki Question
TnT - 27-04-2012, 22:19
Temat postu:
jubikej, też byłbym ciekaw co tam są za warunki. W środę (2 maja) mamy niby podpisać umowy, aż jestem ciekaw co tam nam uszykowali Confused
jubikej - 28-04-2012, 19:44
Temat postu:
siwiutki tajemnica - nie znasz zapisu umowy Smile
wsp225 - 30-04-2012, 19:54
Temat postu:
wiadomo cos juz kiedy idziecie jezdzic pod nadzorem?
Horror - 30-04-2012, 19:57
Temat postu:
Wiadomo tylko ze w piatek konczymy rewidentow w Polnocnym. I to tez nie wszystkie grupy. Co potem... pewnie sie dowiemy. Na razie nie wiadomo znacznie wiecej niz wiadomo. Przeciez nie wiadomo nawet jakie obowiazki ma "maszynista-stazysta"...
siwiutki91 - 30-04-2012, 20:46
Temat postu:
w Centralnym nawet stanowisko "Maszynista stażysta" nie zostało zatwierdzone więc dalej tkwimy na warsztacie i na umowie dalej widnieje Mechanik. Evil or Very Mad
Horror - 30-04-2012, 20:47
Temat postu:
siwiutki - PW
DarekP - 30-04-2012, 23:23
Temat postu:
A tak z ciekawości. We czwartek po południu będąc na peronie 5 w Krakowie Gł. zauważyłem w popołudniowym EX do Wwy bardzo młodą załogę na dziewiątce. Kolega wyglądający na młodszego miał taką fajną charakterystyczną fryzurkę. Czy to może ktoś z Was?
sheva17 - 01-05-2012, 10:18
Temat postu:
Panowie nie rwijcie się tak do tej jazdy, na wszystko przyjdzie czas. Obecnie macie trochę luzu- wykorzystajcie ten czas.
klimeu44 - 01-05-2012, 10:43
Temat postu:
Horror - maszynista stażysta ma jeden tylko obowiązek - szkolić się.
Horror - 01-05-2012, 18:07
Temat postu:
Ah, czyli inżynier obserwator.. patrz ale nie dotykaj.. Na wszystkich kawałkach przypadkowo obsługiwanych przez EP09, przy dwuosobowej obsadzie ze względu na prędkość szlakową..będzie ciasno we trzech.
Nie żebym narzekał, ale serio ustawodawca przewiduje żebyśmy przez tyle godzin jazd pracowicie ROBILI NIC, pomijając uczenie się??
klimeu44 - 01-05-2012, 23:57
Temat postu:
Tak przewidział ustawodawca. Nie robicie nic, bo nic jeszcze nie umiecie. Dopiero z czasem przyjdzie wiedza i umiejętności. Szkoda, że jeszcze nie dotarło do was, że prowadzenie pociągu, to nie zabawa w komputerze na np. "mechaniku".
siwiutki91 - 02-05-2012, 08:22
Temat postu:
klimeu44 czemu uważasz że to do nas nie dotarło ?
sheva17 - 02-05-2012, 15:27
Temat postu:
Panowie mam nadzieję, że jesteście świadomi, że będziecie musieli pracować do 67 roku życia, jeśli reforma przejdzie. Na emeryturę pomostową nie możecie liczyć z uwagi na fakt, że prawo do emerytury pomostowej przysługuje pracownikom urodzonym po 1948 roku, którzy już przed 1 stycznia 1999 r. wykonywali prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Wy jak sądzę w większości przypadków dopiero pracę zaczynacie. Niestety przy tej całej batalii emerytalnej związki Was olały, zapomniał albo chciał zapomnieć też ustawodawca. Pracodawca, żeby było jeszcze śmieszniej i tak będzie płacił za Was składki na FEP pomimo, ze z nich nigdy nie skorzystacie. Na pocieszenie minister pracy nie widzi problemu twierdząc, że koło 50-tki się przekwalifikujecie...
Szkoda tylko, że na uprawnienia wcale nie ciężej pracujących rolników, policjantów i wojskowych nikt się nawet nie zabrał....I tak lokami będą śmigać 60-letni maszyniści a policjanci z sowitą emeryturką liczoną od ostatniej wysokiej, sztucznie napompowanej pensji, będą opalać się na Seszelach. Ot polska rzeczywistość. Szkoda, że Pan Miętek dopiero teraz ustawę przeczytał.....
A co do loków, spokojnie zaczniecie bankowo od siódemek.Może ktoś z Was trafi na budynie, te loki bardzo lubię.
siwiutki91 - 02-05-2012, 16:03
Temat postu:
A nie jest tak że osoby pracujące w szczególnych warunkach odchodzą na emeryturę 5lat wcześniej? Do 67roku jeździć nie będziemy bo badań nie będziemy przechodzić tego jestem pewien.
Borys_q - 02-05-2012, 16:06
Temat postu:
Cytat:
....wcale nie ciężej pracujących rolników,


Od rolników łaskawie się odstosunkój bo g!@#no wiesz.[/quote]

[ Dodano: 02-05-2012, 17:09 ]
Cytat:
klimeu44 czemu uważasz że to do nas nie dotarło ?


Po poniektórych wypowiedziach czuć to na kilometr. Pożyjemy zobaczymy ale już przynajmniej w Gdyni widać kto jest kim i kto czego oczekuje, kto jest poważny a kto nie do końca, oj co niektórzy się chyba zawiodą i to szybko.
jubikej - 02-05-2012, 17:01
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Pożyjemy zobaczymy ale już przynajmniej w Gdyni widać kto jest kim i kto czego oczekuje, kto jest poważny a kto nie do końca, oj co niektórzy się chyba zawiodą i to szybko.


ciekawe o kim piszesz :]
Horror - 02-05-2012, 20:36
Temat postu:
Pomijajac o kim.. po niektorych wiadac. Mamy miedzy grupami tak slaby kontakt ze rownie dobrze moglibysmy wrozyc z fusow. Kazdy teraz bedzie uczyc sie dosc indywidualnie, i podejrzewam ze niejeden z nas zdziwi sie bardzo mocno co do postepow kolegow w nauce i osiagnieciach.

Takze nie rozumiem dlaczego wniosek, ze do nas nie dotarlo. Ja podobnego nie wyciagnalbym z tych wypowiedzi. Nikt nie twierdzi ze maszynista to ma dobrze i nic nie robi tylko kreci kolem i ciagnie za wajche.

Ja widze tutaj czasami irytacje osob, ktore dlugo szkolily sie w szkolach kolejowych, potem dlugo pracowaly na warsztatach, dlugo jezdzily za pomocnikow i naprawde przeszly dluga i ciezka droge za nastawnik. Irytacje, ze teraz ludzie "z ulicy" po niecalych dwoch latach beda jezdzic samodzielnie. Przynajmniej niektorzy, Ci, co do ktorych instruktorzy beda pewni, ze jezdza odpowiedzialnie i bezpiecznie.

Mnie, w moim poscie, chodzilo o to, ze juz od soboty niektorzy z nas jada za szkolencow. Nie wiedzac kompletnie nic. Wymiana informacji LEZY. Wszystkiego dowiemy sie "w swoim czasie", "pozniej" albo "wtedy kiedy bedzie cos wiadomo".
Stworzono stanowisko zawieszone w prozni. Ok, to dobre wytlumaczenie, ze jedynym obowiazkiem jest szkolic sie.
Ale sami maszynisci nie do konca wiedza na co moga nam pozwolic a na co nie. Szkolic sie? Tzn ze mam przez 1500 godzin przygladac sie pracy maszynisty, sluchac opowiesci na dyzurze bez pojazdu, czytac instrukcje, niczego nie dotykac, szkolic sie na kursie z budowy a potem zdac egzamin? Czy moze patrzec i nie dotykac tylko do czasu az beda jakies wytyczne JAK nas szkolic? A moze jednak nasze szkolenie nie bedzie sie niczym roznic od szkolenia pomocnikow na maszynistow?

Ok, prozna dyskusja. To byly pytania retoryczne i nie oczekuje odpowiedzi. Licze na "zdrowy rozsadek" i na to ze trafie na maszynistow, ktorzy przekaza mi jak najwiecej uzytecznej i potrzebnej wiedzy. Z reszta, poradze sobie sam na miare moich mozliwosci.

Mocno sie zastanawiam czy aktywne uczestnictwo na infokolej.pl ma jakikolwiek sens...
Jestesmy na etapie w ktorym to, co bedzie, w duzej mierze zalezy od nas samych.
sheva17 - 03-05-2012, 02:08
Temat postu:
Cytat:

Od rolników łaskawie się odstosunkój bo g!@#no wiesz.
[/quote]

Wiem, że ich składki pokrywają zaledwie promil późniejszych rent czy emerytur. To jawna niesprawiedliwość. Nie sądzę aby np. praca w budownictwie była łatwiejsza a budowlańcy na taką pomoc państwa liczyć nie mogą. Wytłumacz mi łaskawie dlaczego sprzątaczka zarabiająca 1000 zł na rękę ma łożyć na rolnika posiadającego np. 300 hektarów? Uważasz, że to jest ok?


Cytat:

A nie jest tak że osoby pracujące w szczególnych warunkach odchodzą na emeryturę 5lat wcześniej? Do 67roku jeździć nie będziemy bo badań nie będziemy przechodzić tego jestem pewien.


Przeczytaj ustawę o emeryturach pomostowych, nie macie na to szans. Minister pracy poleca Wam...przekwalifikowanie się. Fantastyczni związkowcy teraz dopiero przeczytali ustawę i chcą się skarżyć do Starasburga, trochę zbyt późno Pan Miętek się obudził. Tymczasem policjanci czy wojskowi mają zagwarantowaną ochronę praw nabytych i na emerytury pójdą po....15 latach.

A co do Waszego szkolenia....Nie każdy ma predyspozycje do danego zawodu, tak naprawdę kasy tutaj wielkiej nie będzie, ale na pewno można zrealizować swoją pasję. Nie widzę również powodu do zazdrości, Ja raczej młodym był współczuł, ze w tak krótkim czasie mają opanować taką materię. Jeden błąd i można pożegnać się nie tylko z pracą, ale i z wolnością na kilka lat. Tylko ktoś pozbawiony umiejętności logicznego rozumowania czegoś młodym kolegom by zazdrościł, Ja im szczerze współczuję.
k7s5a2 - 03-05-2012, 08:09
Temat postu:
@sheva17 - Być może co niektórzy szkolący się na maszynistów myśleli na zasadzie "nowi maszyniści, szkolić na będą pewnie na ETR6xx or EU44 itp. a stare graty ( czyt. EU(P)07 ) zostawią już wyszkolonym"?
...
A co do zawodu rolnika. Tak się składa, że pochodzę z terenów Polski Wschodniej gdzie rolnictwo jest jednym z podstawowych źródeł utrzymania. Nie można stwierdzić jednoznacznie iż "rolnicy są be". Ludzie zajmujący się tym zawodem są różni. Aczkolwiek zgadzam się sheva17 w kwestii emerytur i innych świadczeń przysługujących rolnikom. Posiadanie gospodarstwa rolnego pozwala na uzyskanie wielu przywilejów i to nie tylko tych emerytalnych.
sheva17 - 03-05-2012, 13:06
Temat postu:
Nie twierdzę, że rolnicy są be. Uważam jedynie, że są różni i jeżdżę często po wioskach to widzę takie samochody jakich w mieście nie ma nawet zbyt wiele. Skoro kogoś stać na samochód to i stać go na opłacenie składek. Ale na tym koniec tego wątku...Uważam, że maszyniści powinni na emeryturę odchodzić wcześniej, bo ich praca jest niewiarygodnie ciężka.

A co do loków...Szczerze dziwię się młodym adeptom. Ja wolałbym jeździć na siódemkach, w drogim loku bałbym się czegoś dotknąć by mnie potem nie obciążyli kosztami. Także jakbym miał wybierać to chciałbym na początek budynia.
Horror - 03-05-2012, 15:35
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
Szczerze dziwię się młodym adeptom. Ja wolałbym jeździć na siódemkach, w drogim loku bałbym się czegoś dotknąć by mnie potem nie obciążyli kosztami. Także jakbym miał wybierać to chciałbym na początek budynia.


Czyli najpierw założyłeś że tak myśleliśmy a teraz to sobie wyjaśniłeś i napisałeś swoją opinię. O czymś co nie istnieje. Nie widziałem żeby w którejkolwiek wypowiedzi ktoś pisał że nie chce jezdzić siódemkami a czeka na Taurusy bądź epoki. Nie widziałem nawet ani jednej wiadomości że komuś spieszy się za nastawnik.
Może trzymajmy się faktów ?
klimeu44 - 03-05-2012, 16:37
Temat postu:
Czy znasz sheva17 jakis przypadek, żeby obciążono kosztami maszynistę jeżeli nastąpiła usterka lokomotywy?
Borys_q - 03-05-2012, 18:27
Temat postu:
Cytat:
Posiadanie gospodarstwa rolnego pozwala na uzyskanie wielu przywilejów i to nie tylko tych emerytalnych.


Napisz mi chociaż jeden przywilej emerytalny, bo chyba 9,60 pln chorobowego dziennie płatne od 6 tego dnia choroby, lub 850 pln emerytury za 40 czasem 50 lat harówki nie nazywasz przywilejem, ale to już temat na inną dyskusję pozdrawiam.
k7s5a2 - 03-05-2012, 18:53
Temat postu:
Cytat:
Napisz mi chociaż jeden przywilej emerytalny.

Nie wiem dlaczego. Ale odnoszę niepohamowane wrażenie, że czytacie drodzy Panowie niektóre słowa pozostawiając inne samym sobie. Na początku zaznaczam, że nie chcę nikogo urazić więc jeśli kogoś te słowa drażnić będą, proszę o informację dla moderatora i usunięcie tychże.
...
Tak więc napisałem ...
Cytat:
Posiadanie gospodarstwa rolnego pozwala na uzyskanie wielu przywilejów i to nie tylko tych emerytalnych.

Nie jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem iż rolnicy mają same przywileje emerytalne. Ale jeśli rzeczywiście rolnicy byliby tacy biedni to nie rozumiem dlaczego niektórzy krzyczą co chwilę o reformę KRUS. Nie rozumiem także skąd biedny rolnik ma kapitał, który pozwala mu na jazdę autem, o którym niejeden przeciętny Polak nawet nie marzy. Nie twierdzę, że rolnik to człowiek, który nie pracuje. Owszem, jego praca jest ciężka, ale czy jest to powód aby, jak wspomniał sheva17 pozostali mieli dokładać do jego interesu?
...
Co do lokomotyw i chęci, bądź niechęci, tudzież innych przesłanek co do jazdy na nich.
Cytat:
Być może co niektórzy szkolący ...

Zdanie to ( notabene sam je pisałem ) rozumuję jako "na podstawie informacji przeze mnie posiadanych i dostępnych dla ogółu, myślę że ..."
Jeśli ktoś woli jeździć siódemkami, jego sprawa. Jeśli woli Epoką. Też jego sprawa. Jeśli rowerem. Nic mi do tego. Natomiast nie widzę powodu aby zarzucać poszczególnym osobom iż poświadczają nieprawdę.
Myślę, że to dobra pora na zakończenie podocznego wątku o rolnictwie oraz ludziach w nim pracujących oraz przeniesienie ciężaru głównego tematu na lżejszy poziom, bo nie da się nie zauważyć iż powoli temat przeciąga się w stronę delikatnej wojny starzy - nowi.
Pozdrawiam.

sheva17 - 03-05-2012, 18:57
Temat postu:
Cytat:
Czyli najpierw założyłeś że tak myśleliśmy a teraz to sobie wyjaśniłeś i napisałeś swoją opinię.


Gdybyś dokładnie zapoznał się z treścią tego wątku nie pisałbyś takich głupot. Ten wątek aż roi się od marzeń trafienia do husarza niemal zaraz po warsztatach. O wyczekiwaniu końca warsztatów już nie wspomnę.....


Cytat:
Czy znasz sheva17 jakis przypadek, żeby obciążono kosztami maszynistę jeżeli nastąpiła usterka lokomotywy?


O czymś takim słyszałem, tutaj odpowiedzialność jest jednak ograniczona przepisami K.P.


Cytat:
Napisz mi chociaż jeden przywilej emerytalny, bo chyba 9,60 pln chorobowego dziennie płatne od 6 tego dnia choroby, lub 850 pln emerytury za 40 czasem 50 lat harówki nie nazywasz przywilejem


Proszę bardzo rolnik płaci 200 zł na kwartał, podobne składki za pracownika pracującego za minimalne wynagrodzenie płaci ubezpieczony i płatnik za pół miesiąca. I gdzie tu sprawiedliwość?
Borys_q - 03-05-2012, 19:18
Temat postu:
Bierzesz pod uwagę że rolnik za 30 dni chorobowego (płacą chyba tylko z a robocze ale nie jestem pewien) czyli około 1,5 miesiąca dostanie 294 złote wszyscy mażą o takim przywileju.

I tak ktoś zaraz usunie nasze posty za offtop więc już nie będę ciągnął tematu.
siwiutki91 - 03-05-2012, 20:22
Temat postu:
k7s5a2 napisał/a:
bo nie da się nie zauważyć iż powoli temat przeciąga się w stronę delikatnej wojny starzy - nowi.[/i]

jak i na forum tak i na gruncie "staży" maszyniści są cięci na młodych za to jakim systemem idą.
jubikej - 03-05-2012, 20:28
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
k7s5a2 napisał/a:
bo nie da się nie zauważyć iż powoli temat przeciąga się w stronę delikatnej wojny starzy - nowi.[/i]

jak i na forum tak i na gruncie "staży" maszyniści są cięci na młodych za to jakim systemem idą.


idzie to wyczuć mając kontakt z niektórymi maszynistami :] ale takich lepiej omijac szerokim łukiem
wsp225 - 03-05-2012, 20:43
Temat postu: ;/
tylko nie wiem po co stazy i w dodatku pewnie pomocnicy wchodza tu na forum i zbedne komentarze piszą;/
Borys_q - 03-05-2012, 20:58
Temat postu:
Pewnie z tego samego powodu z którego młodzi stażyści zbędne komentarze piszą, bo jest to wolne forum i każdy może swój pogląd przekazać.

Cytat:
w stronę delikatnej wojny starzy - nowi.


Taka wojna była i będzie zawsze, tylko kwestia żeby się w tym jakoś odnaleźć i pozwolić spokojnie dać się zaakceptować.
wsp225 - 03-05-2012, 21:04
Temat postu:
no nie wiem czy tak zbędne bo własciwie temat jest o stanowisku ,,maszynista stazysta'' i o wszyskim z tym tematem związanym.Więć zbedne są tu komentarze pomocników...Very Happy
Borys_q - 03-05-2012, 21:10
Temat postu:
Cytat:
....temat jest o stanowisku ,,maszynista stazysta'


Nieprawda, temat jest o rekrutacji na stanowisko maszynisty w Pkp Ic.
wsp225 - 03-05-2012, 21:16
Temat postu:
ok ale cos mi sie wydaje ze jest juz dawno po rekrutacji?Very Happy
Borys_q - 03-05-2012, 21:18
Temat postu:
To co zamykamy temat?? Razz
Horror - 03-05-2012, 21:21
Temat postu:
Albo zmienmy jego nazwe na "szkolenie maszynistow-stazystow"
k7s5a2 - 03-05-2012, 21:21
Temat postu:
Abstrahując od głównego wątku ...
Tutaj jest dość "głośno" o wszystkim co związane ze szkoleniem.
Natomiast w wątku o Konduktorach ... Silence.
Pzdr.
Horror - 03-05-2012, 21:22
Temat postu:
Bo konduktorzy sie szkola, zamiast sie opieprzac na forum, tak jak my.
ET-22 - 29-05-2012, 20:57
Temat postu:
Co tam Icki słychać w wielkim świecie? Coś cisza sie zrobiła , chyba zapału wam nie brakło co? Smile Na jakim etapie jesteście? jezdzicie za 3ciaków czy jeszcze warsztat? pozdr.
jubikej - 29-05-2012, 21:01
Temat postu:
jezdzim jako szkolency - jedni sie ucza mniej inni wiecej :] wszyscy zarobieni po uszy wiec nikt nic nie pisze Very Happy warszawa moze sie conieco pochwalic co tam u nich Very Happy
Jarul - 29-05-2012, 23:20
Temat postu:
Z pasażerami? Czy jak to wygląda? Z ciekawości pytam i kibicuję.
Borys_q - 30-05-2012, 07:11
Temat postu:
Jeździmy planowymi pociągami. Obecnie jesteśmy na etapie obserwatorów, osób od parzenia kawy chłonięcia wiedzy oraz obserwacji jak ta nasza teoria wygląda w praktyce.
Domio - 30-05-2012, 16:02
Temat postu:
Na drugi rok sam się wybiorę i będę ubiegał o licencje..ale najpierw muszę dokończyć szkołę i wiek, pewnie się nie uda i będzie trzeba inaczej... bo widzę że masa ludzi już na tym szkoleniu jest, ale spróbować zawsze trzeba.
Horror - 30-05-2012, 16:04
Temat postu:
Kto jest obserwatorem ten jest. Wiele, z tego co mi wiadomo, zalezy jednak od maszynisty, z ktorym sie jezdzi. Zalozenia sa takie, zebysmy nie robili NIC, poza obserwowaniem. W praktyce u niektórych z nas jest wlasnie tak, u niektorych zupelnie inaczej. Czyli nie do konca zgodnie z tym, czego chcieli instruktorzy, ale czy to zle? Moim zdaniem nie. Jesli maszynista ocenia, ze danemu szkolencowi moze pozwolic jechac i ma pelna kontrole nad tym co sie dzieje.. to czemu nie?
Jezdzimy planowymi pociagami i chloniemy wiedze. Czyli dokladnie to, czego sie po nas IC spodziewa. Pomijajac tych, ktorzy spozniaja sie na swoje planowe pociagi i potem gonia je przez 1/3 Polski Very Happy
jubikej - 30-05-2012, 16:57
Temat postu:
Horror napisał/a:
Pomijajac tych, ktorzy spozniaja sie na swoje planowe pociagi i potem gonia je przez 1/3 Polski Very Happy


na tej trasie pociag mozna dogonic rowerem Very Happy Very Happy Very Happy

ogólnie to sporo nauki przed nami, szczegolnie dokladnego poznania szlaków, gdyż to w dużej mierze ułatwia tą pracę. Nie jest ona lekka, ale wykonują ją ludzie tacy jak my więc się nauczymy Smile
atomek - 30-05-2012, 17:12
Temat postu:
Podziwiam, zazdroszczę i życzę powodzenia. Mogę mieć nadzieję, że uda mi się zakwalifikować do tych wybranych, a tymczasem życzę Wam samych sukcesów - bo widzę, że potencjał jest.
Borys_q - 31-05-2012, 07:44
Temat postu:
Cytat:
Kto jest obserwatorem ten jest.


A kto nie jest niech lepiej się nie przyznaje:)
Horror - 31-05-2012, 13:23
Temat postu:
@borys_q - toteż nikt się nie przyznał i nie przyzna. Ale wśród samych maszynistów nie jeden raz widziałem reakcję "to jak oni mają się k.... nauczyć jezdzić?" na stwierdzenie że pierwsze 3 miesiące mamy niczego nie dotykać. Wielu spośród nich uważa że zacząć należy od samego początku.. żeby od razu wiedzieć z jakim szkoleńcem ma się do czynienia.

@atomek - w imieniu swoim i reszty nas - dzięki serdeczne za dobre słowo.
wsp225 - 02-06-2012, 18:15
Temat postu: :)
w krakowie 6 miesięcy jazd za osobe obserwujaca:) 3 miesiace na sm42 i 3 miesiace na elektrycznych:) na warsztatach zaliczylismy prace jako mechanik,jako elektryk,przy spalinowkach,rewidentow,wagony:) a teraz jezdzimy:)
siwiutki91 - 02-06-2012, 18:27
Temat postu:
a czemu takk? Chyba wszyscy powinni iść jednym tokiem..150godzin manewrów i 350godzin jazdy pociągowej łączenie 500godzin za trzeciaka.
josephin9 - 03-06-2012, 13:37
Temat postu:
Witam wszystkich. Mam zapytanko, czy wiecie coś może o przyjęciach na stanowisko maszynisty w Krakowie.
Horror - 03-06-2012, 13:40
Temat postu:
Z tego co mi NIEOFICJALNIE wiadomo, w tym roku będzie jeszcze jedna rekrutacja na stanowisko maszynisty. josephin9 najprościej zadzwonić do kadr w Krakowie.

siwiutki91 wytyczne UTK to minimum programowe. Myślę że skoro zakłady mają uprawnienia ośrodków szkoleniowych to wolno im wydłużyć program. Chłopaki będą lepiej wyszkoleni Smile
josephin9 - 03-06-2012, 14:07
Temat postu:
Thx Horror. Moje podanie juz wysłałem. Czekam,ale delikatnie mówiąc moja sytuacja nie jest wesoła bo mieszkam w Londynie no ale jeśli bedzie ta praca to wracam do domu. Może sie uda bo kolejnikum mam skończone parę lat temu, a ta praca to PASJA.
klimeu44 - 03-06-2012, 15:49
Temat postu:
zakłady nie mają zadnych uprawnień ośrodków szkoleniowych. Ośrodkiem szkoleniowym jest PKP IC.
Poza tym w każdym zakładzie jazdy praktyczne mają wynosić 510 godzin.
Horror - 03-06-2012, 16:00
Temat postu:
No to mamy przyklad ze nie wynosza. I jest sporo przykladow ze kazdy zaklad cos mocno inaczej podchodzi do tego kto ile i w jaki sposob. Ale to nie moje zmartwienie w sumie.
wsp225 - 03-06-2012, 19:22
Temat postu: :)
ja sie bardzo z tego ciesze ze jazda za trzeciaka bedzie trwala dluzej:) Naczelnik nam powiedzial w piatek ze sie wydluzyly godziny szkolen:) 3 miesiace na sm42 i 3 miesiace na elektrycznych:) im wiecej tym lepiej:)
siwiutki91 - 03-06-2012, 20:22
Temat postu:
wsp225 im więcej tych jazd tym lepiej dla nas. To prawda.

klimeu44 w dzienniczku praktyki zawodowej napisane mam łącznie 500godzin, 150godzin jazdy manewrowej i 350 godzin jazdy pociągowej.
klimeu44 - 06-06-2012, 19:35
Temat postu:
jak tam "krakusy", to ile macie tych godzin jazd praktycznych? Cool
_babol_ - 15-06-2012, 14:37
Temat postu:
Mam pytanie. Czy na kurs do IC dostały się tylko osoby z odpowiednim wykształceniem czy z ogólnym także brali ?
siwiutki91 - 15-06-2012, 15:49
Temat postu:
z ogólnym też brali.
_babol_ - 15-06-2012, 16:16
Temat postu:
W takim razie szansa na zatrudnienie w PKP w charakterze maszynisty jest Smile
Borys_q - 15-06-2012, 17:19
Temat postu:
Brawo odkryłeś myśl przewodnia ostatnich 52 stron postów ,może nie chciało ci się prześledzić parę stron tematu wstecz, dostały się też osoby bez żadnych znajomości.
TnT - 18-07-2012, 19:47
Temat postu:
Miesiąc później....
I jak Wam idzie? nauka Smile
Horror - 19-07-2012, 09:46
Temat postu:
Każdemu chyba indywidualnie i inaczej...więc ciężko się wypowiadać za wszystkich. Mnie z przygodami, ale nie narzekam. I mój majster też nie narzeka, więc chyba o to chodzi Smile
Jak poszła nam nauka okaże się po wynikach egzaminów i po miesiącu samodzielnych jazd w przyszłym roku Very Happy
TnT - 18-08-2012, 08:34
Temat postu:
Jakieś nowe wieści?
IC Zachodni wysyła nas do Krakowa w połowie września, na jakiś miesięczny kurs. Ale po co to, to nikt jednoznacznie powiedzieć nie chce Rolling Eyes
siwiutki91 - 18-08-2012, 11:42
Temat postu:
160-200godzin kursu z instruktorami, coś w stylu kursu pomocnikowskiego zakończonego egzaminem, po czym będziemy mogli jeździ za pomagiera.
dado25 - 15-10-2012, 08:45
Temat postu: pkp ic licencja
co tam u was słychać,zyjecie. ?wszyscy nagle zamilkli czyzby mielibyście dość pkp ic???????????dajcie znac na jakim etapie jesteście,pozdro
Horror - 15-10-2012, 08:47
Temat postu:
No przecież temat był o rekrutacji Very Happy jesteśmy już zrekrutowani Very Happy Szkolimy się na ostatnim już etapie teoretycznym, przed nami przedostatnie egzaminy i minimum 1300 godzin w charakterze pracownika szkolonego pod nadzorem. Co tu więcej pisać Smile
voyager1231 - 15-10-2012, 11:22
Temat postu:
Czy aby osiągnąć to co osiągnąłeś @Horror trzeba mieć ukończoną szkołę o specyficznym kierunku (mechanika lub elektryka)? Jak wyglądał proces rekrutacji, złożenie papierów i czekanie czy może coś bardziej skomplikowanego? Z tego co rozumiem szkolenie rozpoczyna się od pracy na warsztacie (ile?) a później jakieś jazdy. Mógłbyś mi to wytłumaczyć? Jak z badaniami, szczegółowe i wymagające, czy "na odwal się" jak to ma miejsce w PLK? Very Happy

Przepraszam, jeżeli kiedyś już odpowiedziałeś na te pytania, jednak przyznaję szczerze, że nie mam czasu czytać wątku.
Powoli zastanawiam się nad zmianą profesji. Jak to mówią zaprzyjaźnione służby, "drogowiec to nie człowiek, drogowiec to szmaciarz" Very Happy Gość od podłej i brudnej roboty. Lubię to co robię, jednak moim marzeniem zawsze było zostanie maszynistą Smile

Wyrazy wielkiego szacunku i serdeczne pozdrowienia.
Horror - 15-10-2012, 13:14
Temat postu:
Odpowiedź poszła w PW.
dado25 - 15-10-2012, 16:33
Temat postu:
BĘDĄ JESZCZE REKRUTOWAĆ NA LICENCJE MASZYNISTY W TYM ROKU W IC COŚ WIADOMO (CHODZI O KRAKÓW)
Horror - 15-10-2012, 16:35
Temat postu:
Sprawdź tu
a jak nie możesz wytrzymać to napisz tutaj
było by idealnie gdybyś nie pisał dużymi literami, używał interpunkcji i znaków zapytania.
siwiutki91 - 15-10-2012, 20:38
Temat postu:
teraz była rekrutacja na pomagierów w zakładzie centralnym.
Horror - 15-10-2012, 20:41
Temat postu:
wewnetrzna, wiec to nie bardzo sie liczy.
viadero22 - 17-10-2012, 22:34
Temat postu:
Horror jeśli można to mi też wyślij na PW odpowiedź na post toromistrza.Bóg zapłać
siwiutki91 - 18-10-2012, 14:08
Temat postu:
Horror napisał/a:
wewnetrzna, wiec to nie bardzo sie liczy.

żadna wewnętrzna, normalna weryfikacja ludzi z zewnątrz.
Horror - 18-10-2012, 14:22
Temat postu:
Szansa na zostanie magikiem iluzjonista albo kosmonauta takze Smile Dopoki chcesz, wierzysz i sie nie poddajesz, to zawsze jest szansa Smile
kołcz - 23-10-2012, 19:11
Temat postu:
Witajcie od dłuższego czasu śledzę temat. Wczoraj byłem u naczelniczki PKP IC w zakładzie zachodnim( jestem z Poznania) i dowiedziałem sie że do końca roku na pewno nie będą przyjmowali ludzi na szkolenie a czy w przyszłym roku to nie wiadomo jeśli tak to na pewno zaczna od rekrutacji wewnętrznej jak zawsze. Jeśli chodzi o Koleje Wielkopolskie to byłem na krótkiej rozmowie na której dowiedziałem się że szkolenie na maszynistę ruszyło w czerwcu 2012 i nie przewiduja rozpoczecia w najbliższym czasie kolejnych... Chciał bym bardzo zostac maszynistą pewnie jak wielu z was jest to moja pasja. Lecz nie posiadam wykształcenia technicznego (nie jest na szczescie już wymagane ale brane pod uwagę) skończyłem ogólniaka i myśle jak tu się dostać na kolej. Nie wiem czy jest sens robić licencje maszynisty i wydać sporą sumę skoro robią to pracodawcy ale z drugiej strony może warto zrobić i mieć już coś może lepiej spojrzą kiedy zostawi się cv? Nie chce też czekać bezczynie na decyzje bo już za dużo okazji mi w zyciu mineło i postanowiłem sie wziać za siebie. Czyli podsumowujac myslicie że licencja maszynisty mi coś da przy ubieganiu się o prace? Czy jednak nie ma sensu jej robić i czekac na decyzję?
klimeu44 - 24-10-2012, 17:17
Temat postu:
Kołcz, nie przejmowałbym się panią naczelnik w zakładzie zachodnim ponieważ ona nie decyduje o rekrutacji do szkolenia na licencje, czy też świadectwo. Wróbelki ćwierkają, że już niedługo będzie kolejny "zaciąg" i to we wszystkich zakładach ic.
kołcz - 24-10-2012, 22:23
Temat postu:
A te wróbelki to jakieś sprawdzone źródło? Jutro przyjeżdza moj kupel który pracuje w IC jako maszynista od 20lat może też coś ciekawego mi powie czy coś wiadomo czy nie.
Kamill - 25-10-2012, 00:00
Temat postu:
To daj znać Kołczu czego się dowiedziałeś.
kołcz - 29-10-2012, 15:07
Temat postu:
Więc tak dowiedziałem się że najlepiej zrobić pomocnika maszynisty i wtedy startować do jakiegoś przewoźnika, który później i tak wyszkoli sobie "Ciebie" na maszynistę. Jeden jest problem... wszędzie gdzie dzwoniłem mówią że nie robia kursów na pomocnika maszynisty bo ponoć się już nie opłaca i wciskają żeby robić licencje maszynisty bo ponoć w 2017r. bedzie już wymagana i i tak bedzie trzeba ją mieć. Tylko co z tego kiedy dzisiaj mamy 2012r. Dla mnie to jawne oszustwo żeby tylko nabić sobie kapuche. Bo licencja dużo więcej kosztuje. Moje"wróbelki" też "cwierkają" że nie długo bedzie spore zapotrzebowanie w IC bo średnia wieku to 49,5 lat i będą odchodzili na wczesniejsze emerytury z zachowaniem wszytkich praw a tak to by musieli do 67roku życia pracować. Czyli jakieś +/- 80%maszynistówWink
Borys_q - 29-10-2012, 15:24
Temat postu:
A spełniasz kryteria na pomocnika?? IC trybem przez pomocnika też szkoli.
kołcz - 29-10-2012, 16:46
Temat postu:
Jak spełniam na maszynmioste to i na pomocnika też, wiem że IC szkoli trybem bez pomocnika bo rok temu zaczoł się taki kurs z tym, że jak pisałem wczesniej pare postów dowiedziałem się tyle że ludzie którzy poszli na ten kurs nie do końca okazali się tym czego szukało IC i że kupa pieniedzy na to idzie i ze do konca tego roku na pewno taki kurs nie ruszy a w przyszłym to wielki znak zapytania.
Kamill - 29-10-2012, 18:57
Temat postu:
A z wykształceniem wiadomo coś? Po ogólniaku to chyba ciężko .
JakubWedrowycz - 29-10-2012, 19:01
Temat postu:
kołcz napisał/a:
ludzie którzy poszli na ten kurs nie do końca okazali się tym czego szukało IC

A czym mieli się okazać za 1200 brutto miesięcznie? Profesorami elektroenergetyki?! Jaki niby jest związek pomiędzy trybem szkolenia a jakością kandydata do pracy ?
klimeu44 - 29-10-2012, 19:28
Temat postu:
Kołcz, przestań pieprzyć głupoty, albo powtarzać po swoim znajomym maszyniście. Skoro spełniasz wymogi z rozporządzenia na stanowisko pomocnika, to IC szkoli jeszcze również na to stanowisko, a potem według starych zasad na maszynistę. Taka możliwość jest jeszcze do 29 października 2013 roku (liczy się data rozpoczęcia trybu szkolenia).
Oprócz "starego" cyklu istnieje możliwość szkolenia na licencje i świadectwo. Oczywiście, przynajmniej teoretycznie powinieneś zrobić sobie sam licencję, a dopiero później starać się o pracę u przewoźnika i szkolić się dalej na świadectwo.
Jezeli chodzi o tych, którzy obecnie szkolą się na świadectwo, to z opinią na ich temat jest tak, jak z opinią o wszystkich "młodych" pracownikach - oni nic nie umieją, do niczego się nie nadają, itd.
Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, a wszystko zalezy od szkolonych i szkolących.
kołcz - 29-10-2012, 21:33
Temat postu:
JakubWedrowycz napisał/a:
kołcz napisał/a:
ludzie którzy poszli na ten kurs nie do końca okazali się tym czego szukało IC

A czym mieli się okazać za 1200 brutto miesięcznie? Profesorami elektroenergetyki?! Jaki niby jest związek pomiędzy trybem szkolenia a jakością kandydata do pracy ?


Dobrze tylko że to w trakcie szkolenia jeśli dostaje się stanowisko stawka jest dużo wieksza, we wojsku też nie ma kokosów kiedy się jest na szkoleniu dostaje sie 750zł brutto na kursie na podoficera!
Jeśli ktoś idzie na kolej do pracy od tak z braku laku bo nie ma pracy i nie może znaleśc a nie z powołania to trzeba się leczyć jeśli kotś nie robi tego z pasji to mija się z celem i ta praca nie jest dla niego z tego co mi wiadomo to własnie miedzy innymi dla tego IC jest negatywnie nastawione do tego kursu przez ludzi którzy nie poszli z pasji a z przypadku i z nastawianiem "może tu mi sie uda"

[ Dodano: 29-10-2012, 21:41 ]
Kamill napisał/a:
A z wykształceniem wiadomo coś? Po ogólniaku to chyba ciężko .


Ja mam ogólne ale warunki spełniam bo techniczne nie jest juz wymagane a mile widziane po za tym jeśli się pozamykało szkoły to gdzie takiego technika zrobić...

Klimeu44 Dla czego piszesz że pieprze głupoty? Jeśli według Ciebie napisałem coś co jest niezgodne z prawdą to prosze powiedz mi. Rozumiem w takim razie (z tego co napisałeś) że najlepiej jest złożyć podanie na pomocnika i czekać?
siwiutki91 - 29-10-2012, 22:45
Temat postu:
Jeżeli nie masz technika to nawet nie składaj podania najmądrzejszy kolego Wink)

I jak możesz zdradzić z jakiego zakładu masz te newsy o nieudolnych pracownikach którzy szkolą się na świadectwo maszynisty?
kołcz - 29-10-2012, 23:37
Temat postu:
możesz sobie darować swoją uszczypliwość siwiutki 91... Info o nie udolnych kursantach a nie pracownikach mam od pani naczelniczki z wydziału zachodniego. Jestem tu po to żeby sie czegoś konkretnego dowiedzieć i pomóc tez innym. Co do wykształcenia nie masz racji owszem patrzą na technika lecz tego już nie wymagaja na obecnym kursie w IC jest pare osob bez technicznego i z ulicy.
JakubWedrowycz - 29-10-2012, 23:49
Temat postu:
kołcz napisał/a:
Jeśli ktoś idzie na kolej do pracy od tak z braku laku bo nie ma pracy i nie może znaleśc a nie z powołania to trzeba się leczyć jeśli kotś nie robi tego z pasji to mija się z celem i ta praca nie jest dla niego z tego co mi wiadomo to własnie miedzy innymi dla tego IC jest negatywnie nastawione do tego kursu przez ludzi którzy nie poszli z pasji a z przypadku i z nastawianiem "może tu mi sie uda"

Jak widać Twój tok myślenia się tutaj totalnie nie sprawdził. Pasjonaci uznali ofertę finansową za niepoważną zaś zgłoszeń desperatów "może tu się uda" było co niemiara i IC teraz wielce zdziwione. Niestety kolej (bo to nie tylko problem IC) totalnie nie docenia ludzi z pasją, nie widzi lub nie chce widzieć że taki pracownik jest o wiele bardziej zmotywowany do pracy i podnoszenia kwalifikacji, jest innowacyjny często wręcz sam proponuje działania usprawniające funkcjonowanie firmy. Na kolei nadal mamy nastawienie na "zrealizowanie planu" i dożycie do końca miesiąca bez jakichkolwiek innowacji. Gdzie tu miejsce na rozwój firmy i pracownika?

Dlatego właśnie wielu pasjonatów wybiera pracę poza koleją, w firmach bez partyjnych układów, o jasnych zasadach pracy, bez związków zawodowych za to z możliwością rozwoju i adekwatnych do zaangażowania wynagrodzeniem. Takie firmy osiągną sukces, zaś kolej dalej będzie taka jaka jest.

[ Dodano: 29-10-2012, 23:50 ]
kołcz napisał/a:
Info o nie udolnych kursantach

Jaka płaca taka praca ? Very Happy
klimeu44 - 30-10-2012, 06:17
Temat postu:
Widzisz siwiutki91, teraz pani naczelnik z zachodniego będzie was oceniała...
Żenada i tyle, ręce opadają, a jeżeli chodzi o ciebie kołcz, to z takim poziomem rozumowania, to może lepiej na tego podoficera do wojska.
ujd - 30-10-2012, 07:26
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
Jeżeli nie masz technika to nawet nie składaj podania najmądrzejszy kolego Wink)

I jak możesz zdradzić z jakiego zakładu masz te newsy o nieudolnych pracownikach którzy szkolą się na świadectwo maszynisty?

Ja mam z centralnego.
siwiutki91 - 30-10-2012, 08:46
Temat postu:
ujd to podziel się tymi doniesieniami co sądzą o naszych kolegach? Wink
Kołcz puki co na pomocnika wymóg ten jest aby mieć technika natomiast na licencję a potem świadectwo maszynisty takiego wykształcenia nie potrzebujesz!
Pracownika szkoleniowy i kursant to jest to samo. Bo my teraz w dalszym ciągu się szkolimy, czyli jesteśmy na kursie a że mamy umowy to oznacza że jesteśmy pracownikami szkoleniowymi.
ujd - 30-10-2012, 12:06
Temat postu:
Niestety nie jestem plotkarą zatrzymam to dla siebie.
JakubWedrowycz - 30-10-2012, 14:39
Temat postu:
ujd napisał/a:
Niestety nie jestem plotkarą zatrzymam to dla siebie.

Aleź właśnie że jesteś ! Podajesz niesprawdzone informacje których nie możemy zweryfikować. Plota w klasycznej postaci. Albo piszesz o konkretach albo zachowujesz to dla siebie.
Horror - 30-10-2012, 15:20
Temat postu:
Wszyscy wszem i wobec serdecznie pozdrawiamy Panią Naczelnik z zachodniego.

A teraz skończcie ten off-topic.
Plotkami można się powymieniać na PW. Wszyscy wiemy jakie wykształcenie jest wymagane, wiemy że na 90% będzie nabór, a jak już będzie, to osoby starające się o zatrudnienie założą sobie nowy wątek, i będzie git.
Dziękuję, kłaniam się, żegnam.
Borys_q - 30-10-2012, 19:24
Temat postu:
Cytat:
Wysłany: 29-10-2012, 16:46
Jak spełniam na maszynmioste to i na pomocnika też,



Cytat:
a mam ogólne ale warunki spełniam bo techniczne nie jest juz wymagane a mile widziane po za tym jeśli się pozamykało szkoły to gdzie takiego technika zrobić..


Proponuje poczytać ustawę o transporcie kolejowym wraz z odpowiednimi rozporządzeniami bo jesteś w błędzie a ja nie mam zamiaru cię z niego wyprowadzać.


Cytat:
Pasjonaci uznali ofertę finansową za niepoważną zaś zgłoszeń desperatów "może tu się uda" było co niemiara i IC teraz wielce zdziwione.


Nie generalizował bym na twoim miejscu.
jubikej - 30-10-2012, 20:02
Temat postu:
jak czytam niektore wypowiedzi to nie wiem czy smiac sie czy plakac Smile

cale szczescie w Gdyni instruktorzy z niektorych nas sa zadowoleni Smile i nie napisze z kogo, bo to tajne przez poufne i zostawie to dla siebie Very Happy
Borys_q - 31-10-2012, 22:28
Temat postu:
Cytat:
Chciał bym bardzo zostać maszynistą pewnie jak wielu z was jest to moja pasja.


Generalnie ci pasjonaci/miłośnicy to nie zawsze jest dobre rozwiązanie dla firmy, przechwałek pełno a z wiedzą różnie (chcesz zostać maszynistą a nie masz pojęcia jakie wymagania musisz spełniać, jakie są tryby szkolenia). Niedawno gadałem z ludkiem co to bardzo by chciał się do północnego dostać, nie oddzwonili do niego po rozmowie rekrutacyjnej, po 2 minutach rozmowy się nie dziwie czemu. Koledzy i koleżanki przestańcie szastać pasją miłośnictwem bo to nikomu jest nie potrzebne, tylu pasjonatów a co trzeci post na forum to wierutna bzdura. Mało kogo w firmie pasja interesuje, jakby kandydat jakąś minimalną wiedzą się wykazywał było by miło. Nie wiem co było na rozmowie rekrutacyjnej, ale podobno niezłą książkę można było napisać. Lata pasji dumne obnoszenie się ze swoim mikolstwem, a konkretów zero w głowie pusto.

Pewnie zaraz cześć osób na forum mnie zlinczuje ale tak to wygląda, nie piszę o wszystkich pasjonatach ale niestety o znaczącej ich części.
klimeu44 - 31-10-2012, 22:39
Temat postu:
Masz rację Borys_q, żaden przewoźnik nie weźmie do szkolenia ludzika, który jest jedynie pasjonatem kolei. Są pewne predyspozycje do wykonywania zawodu maszynisty. I chociaż czasami dopiero po paru miesiącach okazuje się, że delikwent nie nadaje się do "użytku", to firma ponosi ryzyko i koszty.
adamr1984 - 02-11-2012, 20:19
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Lata pasji dumne obnoszenie się ze swoim mikolstwem, a konkretów zero w głowie pusto.


A skąd Ci ludzie mają mieć coś w głowie skoro szkoły kolejowe dawno zlikwidowane?
Są jeszcze na rynku pracy absolwenci kolejówek (w tym ja) ale im też szansy się nie daję bo nie mam koniecznych certyfikatów itp (skąd je niby mam mieć po samej szkole?) A pewnie, że szukałem pracy we wszystkich znanych mi spółkach ale efekt wiadomo jaki tego jest. Mam w CV napisać drugą pracę dyplomową żeby kogoś kto to będzie czytał przekonać, że mam większej pojęcie o kolei niż większość młodych pracowników po kursach?
Dopóki ktoś nie ruszy głową dopóty u przewoźników kolejowych nigdy nie będzie dobrze.
Zdegustowany zaistniałą sytuacją w tym dziwnym kraju właśnie uczęszczam na kurs przekwalifikujący nie mający nic wspólnego z moim wykształceniem.
I tym samym zasilę szeregi niedouczonych "specjalistów" w pełni tego świadomy (a potem się dziwicie, że dach się nie zamyka w czasie deszczu).
A pociągi niech prowadzą mikrobiolodzy lub fizycy jądrowi . Wtedy na pewno będzie mniej wypadków.
Pozdrawiam.
Horror - 02-11-2012, 20:24
Temat postu:
Mamy Ci wspolczuc?? JAKIS powod musial byc, ze nie dostales pracy na kolei u zadnego przewoznika. I to raczej nie jest wina przewoznikow ani rzadu, ani ministra transportu, ani nawet regulacji unijnych. Pomyslales o tym?
klimeu44 - 02-11-2012, 21:05
Temat postu:
adamr1984, to kolejny gościu, co pisze głupoty na temat swoich "niepowtarzalnych" umiejętności i kwalifikacji, a potem, na rozmowach rekrutacyjnych okazuje się, że ani szkoła kolejowa, ani przygotowanie zawodowe... tylko zwykłe.... pierdzielenie głupot o miłości do kolejnictwa, albo zwykłe pierdo.... (przepraszam wszyskich forumowiczów).

p.s. admin nie wyczuwa takich gości?
adamr1984 - 02-11-2012, 21:18
Temat postu:
Gdyby doszło do rozmowy rekrutacyjnej pewnie nie pisał bym dzisiaj (aż takim miłośnikiem kolei nie jestem skoro niedawno jechałem pociągiem po raz pierwszy od 8 lat).
Jestem ciekawy ilu z was obudzonych o północy będzie w stanie przypomnieć sobie jaki kształt ma szyna choćby?
Wiadomo po 8 latach na pewno sporo zapomniałem ale to tylko kwestia usystematyzowania wiadomości.
Horror - 02-11-2012, 21:21
Temat postu:
Wiec nie widze wyjscia Smile MUSISZ sprobowac w nadchodzacej rekrutacji do IC. Po prostu.
adamr1984 - 02-11-2012, 21:27
Temat postu:
Tylko jak nie spaprać CV a tym bardziej listu motywacyjnego. Jestem zbyt konkretny żeby umieć lać wodę tak co by się to spodobało jakiejś paniusi z kadr.
klimeu44 - 02-11-2012, 21:28
Temat postu:
Horror, daj spokój, chciałbys takiego współpracownika w lokomotywie?
Horror - 02-11-2012, 21:59
Temat postu:
klimeu44, nauczony doswiadczeniem tego forum, staram sie byc zyczliwy ludziom ktorzy CHCA. Moje prywatne zdanie pozostaje moim prywatnym zdaniem.
Czyli "Boze bron mnie przed fanatykami kolejowymi."
siwiutki91 - 02-11-2012, 22:26
Temat postu:
Czekajcie, zależy na jakie stanowisko kolega się stara? Bo jak na stanowiska do biura to nie ma co się dziwić..Wink)
klimeu44 - 02-11-2012, 22:53
Temat postu:
Widziś siwiutki91, czasami do biura potrzeba naprawde mądrych ludzi, którzy będą wiedzieli, jak dalej poprowadzić szkolenie. jak będzie dalej przeebiegało Twoje szkolenie. Jak moźma szkolić cię zgodnie z obowązującymi pzrepisami eu, a jednocześnie, zebyś chociaż trochę "zarobił" na tym szkoleniu" trzeba sporo spraw wyjaśnić.
siwiutki91 - 02-11-2012, 22:56
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
jak dalej poprowadzić szkolenie.

Jak widać dalej tego nie wiedzą ;P
klimeu44 - 02-11-2012, 23:05
Temat postu:
i tutaj się mylisz, wzystko jest odpowiednio opracowne.
Horror - 02-11-2012, 23:11
Temat postu:
siwiutki91 nie przesadzal bym. My moze nie wiemy wszystkiego. Nigdy nie pomyslales, ze pewne decyzje zostaja podejmowane ale my dowiadujemy sie o nich w tzw "wlasciwym czasie" ?
Poza tym trzeba pytac, pytac i jeszcze raz pytac. Wtedy znajduja sie odpowiedzi.
No i prosze Cie, nie zapominaj o tym, ze czy tego chcemy, czy nie, przypadla nam niejako rola "krolikow doswiadczalnych" Smile I pomysl o tym tak, przeciez przecieramy szlaki Smile jestesmy pionierami Very Happy
siwiutki91 - 02-11-2012, 23:35
Temat postu:
kurcze to czemu Warszawa ma problemy z tym wszystkim...
adamr1984 - 03-11-2012, 19:42
Temat postu:
O co wam w ogóle chodzi? O co w takim razie pytają na tych rozmowach? Liczenie na to, że rekrutant na rozmowie kwalifikacyjnej będzie wykazywał wiedzę na temat prowadzenia ruchu pociągów itp spraw jeśli wcześniej się tego nie uczył w szkole jest co najmniej dziwne.
Ja pomimo tego, że przez 5 lat się tego wszystkiego uczyłem nie pamiętam już dużo a co dopiero ktoś "z ulicy".
Zresztą dziwie się, że przy takich brakach kadrowych przewoźnicy wolą tych z ulicy zamiast wyszukiwać absolwentów kolejówek póki jeszcze się nie zestarzeli.
Przecież to logiczne, że Ci co się tego uczyli - nie tylko z książek ale i na makietach (Koluszkowska szkoła chyba miała największą tego typu bazę w kraju), praktykach w terenie (realnie a nie tylko na papierze) szybciej sobie przypomną co trzeba niż zrozumieć będzie musiał ten co nigdy nie miał z tym nic wspólnego.
Horror - 03-11-2012, 19:57
Temat postu:
Pytają o to, co pozwoli im wstępnie wyrobić sobie zdanie o kandydacie. Czy jest opanowany, jak reaguje na stres i nieoczekiwane pytania, czy posiada wiedzę o przewoźniku u którego chciałby pracować. Tak, to istotne, bo głupio nie wiedzieć nic np o Intercity, jeśli chce się u nich pracować. Jeśli taki kandydat odrobi zadanie domowe, to znaczy że poważnie podchodzi do pracy.
Z tego co mi wiadomo, nikt nie lubi ani fanatyków ani ludzi dla któych to jest praca taka jak każda inna. To dość specyficzny i cholernie wymagający zawód.
Wybacz, nie jestem specjalistą od rekrutacji, i z pewnością gdybyś poszukał, znalazł byś tutaj parę wątków w których wypowiadają się nie wieczni malkontenci ani pechowcy którzy pracy nie dostali, a ludzie którzy zasiadali w komisjach rekrutacyjnych.

Potrafię sobie wyobrazić absolwenta kolejówki którego nie chciał bym widzieć w lokomotywie, uwierz. Jego wiedza miała by bardzo małe znaczenie, jego sposób wypowiadania się, to, jak dobiera zdania i ogólny wydźwięk tego co mówi... olbrzymie.
adamr1984 - 03-11-2012, 20:14
Temat postu:
Jak na mój rozum to to czy ktoś ma zdolności krasomówcze z prowadzeniem lokomotywy nie ma nic wspólnego.
Ale jeśli takie są kryteria wyboru to zmienia postać rzeczy.
Choć w tym momencie to już zgłupiałem bo nie mam pojęcia jakim cudem w PLK dostał pracę mój kuzyn (nieśmiała niemowa to delikatne określenie) Very Happy
Horror - 03-11-2012, 20:19
Temat postu:
uwierz, wszystko i tak wychodzi w trakcie jazdy. Jesli ktos jest niereformowalny.. to mowi sie "do widzenia". rekrutacja to tylko wstep, badania lekarskie to 90% odsiew. A potem olbrzymie pole do wykazania sie, i swoich umiejetnosci w trakcie prawie 2 lat szkolenia.
Niczego nie da sie ukryc, wiec mowiac nieprawde przed komisja, skrzywdzisz tylko samego siebie.
Jesli pierwszym wrazeniem nie sprawiasz ze ludzie z komisji chcieli by miec taka osobe jako wspolpracownika, to wybacz. Albo jestes soba, i jestes tzw "konkretnym gosciem", albo tylko marnujesz czas swoj, i komisji. A teraz popatrz na to pod katem swoich wypowiedzi tu na forum.
I to bron boziu nie jest krytyka, bo nie znam Cie i nie oceniam. To tylko sugestia do przemyslen.
adamr1984 - 03-11-2012, 21:47
Temat postu:
Moje wypowiedzi są takie a nie inne bo moja rekrutacja zawsze kończyła się na wysłaniu "dokumentów aplikacyjnych" . Akurat jeśli chodzi o stanowisko maszynisty to zainteresowałem się tym nie tak dawno bo nie ten kierunek kończyłem. Ale co do stanowisk senso stricte związanych z moim kierunkiem odzew był dokładnie taki sam czyli żaden.
Dokładnie tak mówisz - szkolenie praktyczne powinno pokazać co dany delikwent jest wart a nie umiejętność spłodzenia porywającego listu motywacyjnego.
W firmie w której teraz pracuję nawet nie było takiego wymogu - głównym dokumentem było i jest do tej pory CV i świadectwa ze szkoły średniej/studiów żeby pracodawca miał punkt odniesienia z kim ma do czynienia i czy wyniósł ze szkoły coś więcej poza kredą a reszta wychodzi w praniu podczas szkolenia (nie ze wszystkimi przedłużyli umowy). Tak chyba powinno być wszędzie.
Victoria - 04-11-2012, 16:13
Temat postu:
Jakie zarobki oferuje PKP IC początkującemu maszyniście?
Domio - 02-01-2013, 18:41
Temat postu:
Nawet po zdobyciu praw kierowania pojazdem, za nim usiądzie po prawej stronie minie sporo czasu. Rozmawiałem z jednym z maszynistów z IC powiedział mi że co nie które osoby z licencji to pomyłka, oczywiście bez obrazy dla uczęszczających na licencję bo są także osoby które podchodzą do tego z pasją i zaangażowaniem i wiedzą do czego zmierzają. Jestem ciekaw czy IC będzie organizowało takie przyjęcia na licencję w 2013? A są osoby po prywatnym kursie z licencją w PIC ?
Horror - 02-01-2013, 19:06
Temat postu:
Rozmawiałem z dwoma maszynistami i jeden twierdził że szkoleńcy są fajni, a drugi że oni wszyscy to jedna pomyłka.. sam wyciągnij wnioski Smile
A co do Twoich pytań
- Tak
- Nie
Domio - 02-01-2013, 21:07
Temat postu:
A stara droga przez pomocnika już wgle nie istnieje ?
Horror - 02-01-2013, 21:20
Temat postu:
Szczerze, nie wiem jak to wygląda w tym roku, z regulacjami prawnymi. Ale nie sądzę aby miała być w IC rekrutacja na pomocników. Jeśli już, to będzie wewnętrzna. Skoro do 2017 roku wszyscy maszyniści muszą posiadać licencje, nie widzę sensu prowadzenia rekrutacji starą drogą.

Co do starej drogi i porównania jej do wyników nas, na licencjach...pomocnikom słabo poszły egzaminy pomocnikowskie. Bardzo słabo. A licencjaci z północnego wcale nie byli słabi.

Wziąłeś w ogóle pod uwagę, że licencjaci mogą być przeróżni? Maszyniście wystarczy trafić na jednego osła, i dobrze wiesz, że wyrobi sobie zdanie o wszystkich Confused

Dyskusję na temat "co maszyniści sądzą o licencjatach" uważam za bezsensowną. Egzamin powie wszystko.

I jeszcze tylko jedno...
Cytat:
Nawet po zdobyciu praw kierowania pojazdem, za nim usiądzie po prawej stronie minie sporo czasu.

A gdzie tutaj w wątku, na Boga, ktokolwiek napisał że śpieszy mu się za nastawnik???? Samodzielnie oczywiście.. bo za nastawnikiem siadamy regularnie już od maja. Prawa jazdy też nie zdobywa się jeżdżąc taksówką.
Borys_q - 02-01-2013, 21:40
Temat postu:
Cytat:
Co do starej drogi i porównania jej do wyników nas, na licencjach...pomocnikom słabo poszły egzaminy pomocnikowskie. Bardzo słabo. A licencjaci z północnego wcale nie byli słabi


Bo nie mieli ustnego, z którym to pomocnicy mieli największe trudności.
Horror - 02-01-2013, 21:54
Temat postu:
Ok, ale czy to ich usprawiedliwia? hmmm... Poza tym, jak wiesz, nie wszystkim licencjatom poszło tak dobrze - Poznań, Kraków....
klimeu44 - 02-01-2013, 22:42
Temat postu:
rektutacja na licencje jest w wszystkich zakładach
Horror - 02-01-2013, 22:44
Temat postu:
Dzięki za info. A czy orientujesz się może ilu rekrutacji można się spodziewać w tym roku??
klimeu44 - 02-01-2013, 22:55
Temat postu:
z tego, co usłyszałem bedzię tylko jedna, tak, jak w 2012 roku ok. 100 osób.
Horror - 02-01-2013, 22:58
Temat postu:
Serdeczne dzięki za informację Smile
_babol_ - 03-01-2013, 11:29
Temat postu:
Do kiedy trwa rekrutacja w IC ? Najlepiej jest się udać do biur ? Czy orientujecie się czy jest także rekrutacja na konduktorów ?
Horror - 03-01-2013, 14:22
Temat postu:
Rekrutacja nie trwa, bo jeszcze się nie zaczęła. Ogłoszenia są na stronie IC, jeśli trwa rekrutacja. Proces składania podań będzie dokładnie opisany.
Wycieczka do biura jest pozbawiona sensu Smile
Nie orientujemy się.
klimeu44 - 03-01-2013, 14:40
Temat postu:
Zakład Zachodni poszukuje w ramach rekrutacji wewnętrznej i zewnętrznej pracowników na stanowisko:
Maszynista pojazdu trakcyjnego

Miejsce pracy: Poznań, Rzepin, Wrocław

Wymagania:
wiek: ukończone 20 lat,
niekaralność za przestępstwo umyślne,
wykształcenie co najmniej średnie,

w przypadku miejsca pracy Rzepin mile widziana znajomość języka niemieckiego,
spełnianie warunków zdrowotnych, fizycznych i psychofizycznych określonych odrębnymi przepisami,
umiejętność pracy w warunkach stresowych,
odpowiedzialność i zdecydowanie.

Oferujemy:
zatrudnienie na czas szkolenia w celu uzyskania pełnych uprawnień maszynisty pojazdu trakcyjnego oraz opłacenie kosztów szkolenia na licencję maszynisty,
zatrudnienie na stanowisku maszynisty pojazdu trakcyjnego po uzyskaniu uprawnień wymaganych w odrębnych przepisach.
Forma kontaktu:
Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV (mile widziany również list motywacyjny) do dnia 15.01.2013r. na adres: rekrutacja.zachodni@intercity.pl.



W aplikacji prosimy zawrzeć klauzulę o ochronie danych osobowych.
Informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi Kandydatami.


źródło: pkpintercity
Horror - 03-01-2013, 14:44
Temat postu:
http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/praca/aktualne-oferty-pracy/

Nie ma ani słowa.... Shocked więc jaka to zewnętrzna rekrutacja?? Smile
atomek - 03-01-2013, 20:03
Temat postu:
klimeu44, wytrzasnąłeś to jakoś oficjalnie, czy jednak wysyłając aplikację zrobię z siebie wariata ;-)?
Borys_q - 03-01-2013, 22:03
Temat postu:
Ja tam na twoim miejscu bym wysyłał, możesz poczekać bliżej piętnastego aż się na stronie pojawi, kolejność zgłoszeń prawdopodobnie nie gra roli.
Jakby w Gdyni był też nabór to przynajmniej nie bylibyśmy najmłodsi starzem:)
klimeu44 - 03-01-2013, 23:08
Temat postu:
atomek, to jest oficjalna informacja z intranetu IC, a pewnie za niedługo będzie do pozostałych zakładów.
Borys_q - 04-01-2013, 13:43
Temat postu:
Cytat:
Szkolenie na Maszynistę Pojazdów Trakcyjnych

„PKP Intercity” S.A. poszukuje w ramach rekrutacji wewnętrznej i zewnętrznej Kandydatów do szkolenia na licencję i świadectwo maszynisty.

Po odbyciu szkolenia i uzyskaniu uprawnień zatrudnienie na stanowisku maszynisty pojazdów trakcyjnych.

Zakład Zachodni
Miejsce pracy: Poznań, Rzepin, Wrocław

Zakład Centralny
Miejsce pracy: Warszawa, Białystok, Łódź, Lublin, Terespol

Zakład Południowy
Miejsce pracy: Kraków, Rzeszów, Skarżysko – Kamienna, Częstochowa

Zakład Północny
Miejsce pracy: Gdynia, Bydgoszcz, Olsztyn


Wymagania:

wiek – ukończone 20 lat,
niekaralność za przestępstwo umyślne,
wykształcenie co najmniej średnie,
w przypadku miejsca pracy Rzepin mile widziana znajomość języka niemieckiego,
spełnianie warunków zdrowotnych – fizycznych i psychofizycznych określonych odrębnymi przepisami,
umiejętność pracy w warunkach stresowych,
odpowiedzialność i zdecydowanie.

Oferujemy:

zatrudnienie na czas szkolenia w celu uzyskania pełnych uprawnień maszynisty pojazdu trakcyjnego oraz opłacenie kosztów szkolenia na licencję i świadectwo maszynisty,
zatrudnienie na stanowisku maszynisty pojazdu trakcyjnego po uzyskaniu uprawnień wymaganych w odrębnych przepisach.
Forma kontaktu:

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV + list motywacyjny do dnia 15.01.2013r. na adres:

Zakład Zachodni: rekrutacja.zachodni@intercity.pl

Zakład Centralny: rekrutacja.centralny@intercity.pl

Zakład Południowy: rekrutacja.poludniowy@intercity.pl

Zakład Północny: rekrutacja.polnocny@intercity.pl

W aplikacji prosimy zawrzeć klauzulę o ochronie danych osobowych.



Oficjalne ogłoszenie na stronie. Ukazało sie dzisiaj.
kolejeu44 - 04-01-2013, 14:23
Temat postu:
Ciekawe czy w przyszłym roku będzie... Wie ktoś gdzie wysyłają na licencję...?

PS. Osoby, które zostały zaproszone na rozmowę bardzo proszę o kontakt PW.
Borys_q - 04-01-2013, 14:25
Temat postu:
Spokojnie rekrutacja trwa, jak zaczną zapraszać to pewnie ten temat kolejne 20 stron dostanie będziesz wszystko wiedział.
viadero22 - 04-01-2013, 16:17
Temat postu:
No to trafiłem ,jeszcze pół roku studiów a oni teraz robią rekrutację , załamka :/

Ciekawe czy w późniejszym terminie też coś będzie?
atomek - 04-01-2013, 16:40
Temat postu:
Super, dzięki za cynk! Wieczorem wysyłamy. Pytanie - ile czekaliście na odpowiedź po wysłaniu aplikacji?
Horror - 04-01-2013, 16:41
Temat postu:
około 3 dni roboczych w moim przypadku
atomek - 04-01-2013, 16:44
Temat postu:
Tylko czekali na Twoje zgłoszenie Razz. Dajcie znać jak Wam pójdzie!
Borys_q - 04-01-2013, 17:07
Temat postu:
Ja składałem 4 dni po terminie, odezwali sie około tygodnia później.

PS: Prześledź ten temat od 1 strony to będziesz wszystko wiedział (pierwsze wzmianki o zaproszeniach na rozmowę są na drugiej stronie) Smile
atomek - 04-01-2013, 17:20
Temat postu:
A przeczytałem, nawet z dwa razy! Ale nie spoglądałem na terminy, daty, nadrobię.
waisss - 04-01-2013, 17:31
Temat postu:
Ile się zarabia w trakcie takiego szkolenia?
Horror - 04-01-2013, 17:33
Temat postu:
tego dowiesz się na rekrutacji. warunki finansowe są sprawą poufną. jeśli jesteś jedynym żywicielem rodziny, to niekoniecznie spodoba Ci się to, co usłyszysz. Tylko że... ok, pieniądze są bardzo ważne. Ale ważne jest też coś innego. To co nas pcha do przodu.
waisss - 04-01-2013, 17:37
Temat postu:
Mam już dwa kolejowe fakultety i na zarobki nie narzekam. Pytam, bo nie chciałbym znowu zaczynać od 1500 brutto :]
_babol_ - 04-01-2013, 22:00
Temat postu:
No nic trzeba brać się za siebie ... i wysyłać CV i list Smile
Horror - 04-01-2013, 22:04
Temat postu:
Shocked

http://lmgtfy.com/?q=jak+napisa%C4%87+dobry+list+motywacyjny
kruk17 - 04-01-2013, 22:15
Temat postu:
A wiecie może czy przyjmując się do zakładu w Poznaniu można prowadzić pociągi po E20 na EP09 i EU44?
Horror - 04-01-2013, 22:30
Temat postu:
jak już się szykujesz na dziewiatki i husarze, to daj sobie od razu spokoj. To nie na tym polega Śmiech
Bardzo zle zadales pytanie Smile
jubikej - 04-01-2013, 23:03
Temat postu:
1500 brutto nie bedzie bo od stycznia jest 1600 brutto Smile
klimeu44 - 05-01-2013, 00:39
Temat postu:
waisss sam zastanów się, ile zapłaciłbyś osobnikowi, który nic nie umie i dopiero musi nuczyć się pewnych rzeczy.
Specjalnie, nie używam tu pojęcia "zawodu".
Ja. osobiście dziwię się, że Ic chce płacić komuś za całe miesiace szkolenia, po których nie wiadomo, czy "szkolący się" zdadzą egzamin.
przypuszczam, że firma ponosi ryzyko kilkunastu, żeby nie powiedzieć kilkudziesięciu tysięcy i niewiadomo, czy z danego osobnika coś będzie.
Gonza - 05-01-2013, 00:42
Temat postu:
Tak patrzę na miejsca pracy w Zakładzie Południowym i brak mi tu Katowic, bo do Częstochowy czy Krakowa to kawałek by był...
Jest tu ktoś z Katowic bądź najbliższej okolicy, kto szkoli się z poprzedniego naboru?
nastawnik - 05-01-2013, 02:48
Temat postu:
@Domino - w IC szkolą się także osoby z licencją po prywatnym kursie. Wiadomości @Horror czytaj z dystansem.
andrey - 05-01-2013, 09:45
Temat postu:
A nie wiecie jak to jest w Zachodnim z odpracowaniem godzin na warsztacie? We Wrocławiu też mają warsztat czy musiałbym co drugi dzień dojeżdżać aż do Poznania? Składał jeszcze ktoś z Was do Zachodniego?
_babol_ - 05-01-2013, 10:44
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
waisss
Ja. osobiście dziwię się, że Ic chce płacić komuś za całe miesiace szkolenia, po których nie wiadomo, czy "szkolący się" zdadzą egzamin.
przypuszczam, że firma ponosi ryzyko kilkunastu, żeby nie powiedzieć kilkudziesięciu tysięcy i niewiadomo, czy z danego osobnika coś będzie.


Nie sposób jest się z Tobą nie zgodzić... Nie wiem jak wygląda "kolejowy rynek pracy" , ale przecież skądś tą kadrę muszą wziąć. Wydaje mi się że wszystko leży po stronie osób zajmujących się rekrutacją. Zamiast prosić o przysyłanie listów motywacyjnych w których to można napisać wszystko i nic ... Najlepiej jest sobie zwyczajnie porozmawiać z delikwentem i zobaczyć jak się prezentuje. Czy ma coś do powiedzenia i jest choć trochę inteligentny, czy też nie ... No tak, ale jak CV przyjdzie całe mnóstwo to jakoś trzeba to wszystko przesiać i wyłapać potencjalnych ludzi których się zaprosi żeby zobaczyć co mają do powiedzenia ...

Wszystkim składającym CV życzę powodzenia Smile
siwiutki91 - 05-01-2013, 11:58
Temat postu:
największy przesiew będzie na badaniach.
_babol_ - 05-01-2013, 12:43
Temat postu:
Tego się domyślam , jak wyglądają te badania ?
siwiutki91 - 05-01-2013, 12:52
Temat postu:
Mocz, narkotesty, laryngolog, okulista, neurolog, psycholog psychotesty, test na olśnienie może i o czymś zapomniałem.
amokk6 - 05-01-2013, 13:22
Temat postu:
A ile kosztuje te badania?
siwiutki91 - 05-01-2013, 14:25
Temat postu:
650zł od stycznia podrożały te badania o pare groszy chyba 680zł, tak było w Warszawie.
kolejeu44 - 05-01-2013, 14:26
Temat postu:
Kto z forum posłał CV i LM??
andrey - 05-01-2013, 14:43
Temat postu:
Ja wysyłam dzisiaj około 18:00 do Zachodniego. Mam już wszystko gotowe ale wolę ochłonąć chwilę i przeczytać wszystko jeszcze raz na spokojnie.
atomek - 05-01-2013, 14:55
Temat postu:
Tak jak koledzy wspomnieli - zakwalifikowanie się to 1/3 sukcesu, są jeszcze badania no i cały kurs. Ja osobiście większego "stresa" mam jeżeli (ewentualnie) uda się dostać, to przejść badania, chociaż ze względu na maszyny na których pracowałem/pracuję część z nich już miałem.
katowicer - 05-01-2013, 17:11
Temat postu:
Ja również dokumenty wysłałem. Mam nadzieję, ze w tym roku badania przejdę.
Pozdrawiam wszystkich ubiegających się Wink
andrey - 05-01-2013, 17:12
Temat postu:
katowicer, a do którego zakładu wysłałeś?
klimeu44 - 05-01-2013, 17:51
Temat postu:
_babol_ , żadna dirma nie zatrudni kandydata, który tylko złożył CV. Będzie tez pewnie rozmowa kwalifikacyjna i to dopiero po niej osoby, które zostaną zakwalifikowane będą musiały zrobić badania i wtedy okaże się co dalej.
W tej chwili zakłady IC zbierają papiery chętnych.

[ Dodano: 05-01-2013, 17:51 ]
_babol_ , żadna dirma nie zatrudni kandydata, który tylko złożył CV. Będzie tez pewnie rozmowa kwalifikacyjna i to dopiero po niej osoby, które zostaną zakwalifikowane będą musiały zrobić badania i wtedy okaże się co dalej.
W tej chwili zakłady IC zbierają papiery chętnych.
kruk17 - 05-01-2013, 19:22
Temat postu:
Horror napisał/a:
jak już się szykujesz na dziewiatki i husarze, to daj sobie od razu spokoj. To nie na tym polega Śmiech
Bardzo zle zadales pytanie Smile

Nie wiem czemu źle zadałęm pytanie. Chodzi mi o to, czy przyjmując się do Zachodniego do Poznania też prowadzi się EP09 i EU44. Póki co to ja jeszcze nie mam 20 lat, więc i tak muszę poczekac Smile
klimeu44 - 05-01-2013, 19:42
Temat postu:
Maszyniści z Poznania również prowadzą pociągi na EP09 i EU44.
kolejeu44 - 05-01-2013, 21:59
Temat postu:
To widzę, że kilka osób wysyła. Mam nadzieję, że w tym roku będzie kilka rekrutacji. Do końca kwietnia mam szkołę.
atomek - 05-01-2013, 23:16
Temat postu:
Może kilka, ale z pewnością nie do jednej firmy ;-).
Domio - 05-01-2013, 23:32
Temat postu:
kolejeu44: Taką samą sytuacje masz jak ja Smile za niecałe 3 miesiące dostane świadectwo dopiero Sad
Horror - 06-01-2013, 01:23
Temat postu:
Cytat:
Nie wiem czemu źle zadałęm pytanie. Chodzi mi o to, czy przyjmując się do Zachodniego do Poznania też prowadzi się EP09 i EU44. Póki co to ja jeszcze nie mam 20 lat, więc i tak muszę poczekac Smile


Bo nie spytałeś o nieśmiertelne EU/EP 07 Wink A to na nich wykonujemy lwią część pracy. Tak, maszyniści z Poznania prowadzą EP09 i EU44.

I tak jak to napisał @nastawnik moje wiadomości powinno się czytać z dystansem. A najlepiej z uśmiechem i po piwie Śmiech
W końcu moje posty wyrażają tylko i wyłącznie moją własną opinię Smile Tyle mi wolno.

A wszystkim składającym dokumenty życzę powodzenia na rozmowie rekrutacyjnej i na badaniach Smile
Spiwoor - 06-01-2013, 15:36
Temat postu:
@kolejeu44
@Domio

Dołączam do was panowie, również szkołę kończę w kwietniu. Pomyśleć, że gdybym poszedł po gimnazjum do LO to teraz wysyłałbym CV...

PS. Orientuje się ktoś czy Koleje Śląskie będą robiły jakieś rekrutacje w niedalekiej przyszłości?

Edit:
@Horror, póki co muszę szkołę skończyć... Ale jak skończę na pewno zadzwonię Smile

Horror - 06-01-2013, 15:38
Temat postu:
KŚ czyli Koleje Śmieszne?? A co, masz prawo jazdy na autobus?? Smile
A tak na poważnie.. Koleje Śląskie to spółka samorządowa, z PKP nie mają nic wspólnego, chyba najlepiej było by, gdybyś po prostu zadzwonił do nich do kadr i spytał Smile Mają na pewno niedobór maszynistów.
_babol_ - 06-01-2013, 16:56
Temat postu:
... Post do usunięcia
klimeu44 - 06-01-2013, 19:50
Temat postu:
KŚ nie są podmiotem uprawnionym do szkolenia na licencje i świadectwo maszynisty. W zwiazku z tym mogą jedynie bazować na tym, co rynek wyprodukuje.
Borys_q - 06-01-2013, 19:56
Temat postu:
Lub zapłacić komuś uprawnionemu za szkolenie.
Domio - 06-01-2013, 21:50
Temat postu:
Spiwoor: Chyba że by się dogadać z kadrami że odpis świadectwa dostarczysz w kwietniu ale to raczej nie realne w takich firmach, liczę na kolejny nabór na jesień lub PKP Cargo coś zacznie organizować w związku z licencją.
Spiwoor - 06-01-2013, 22:02
Temat postu:
@Domio

To jedna sprawa, a druga to szkolenie w czasie naszych zajęć szkolnych...
Gonza - 06-01-2013, 22:22
Temat postu:
Jeśli IC miałoby organizować kolejne szkolenie, to pewnie nie wcześniej jak za rok, tak myślę.
Domio - 06-01-2013, 22:53
Temat postu:
Spiwoor: Ja akurat uczę się zaocznie więc jakoś bym mógł to pogodzić, a IC raczej już w tym roku naboru nie zrobi jak coś to za rok, o ile jeszcze będą przyjmować wgle na licencje. Zawsze można wyłożyć z własnej kieszeni i przystąpić na szkolenie do jakiejś spółki.
14D40 ST44 - 06-01-2013, 23:29
Temat postu:
Jeśli zrobi się (prywatnie) kurs na licencje to PKP Cargo przyjmuje pod swoje skrzydła w dalszym kształceniu. Mają już kilku kandydatów w teczce z licencją i czekają aż będzie odpowiednia liczba. Pani w kadrach mówiła prosto z mostu, że w taki sposób oni mają zaoszczędzone 50% środków przeznaczonych na szkolenia i takich kandydatów po kursie przyjmą od razu.
Jeśli chodzi o szkolenie od podstaw (na licencje maszynisty) to w Północnym zakładzie zaczęło się w maju 2012r. i póki co zakład nie planuje kolejnego. (z wiadomości dostępnych na koniec grudnia)
Domio - 07-01-2013, 00:13
Temat postu:
Dobrze wiedzieć, a prywaciarze ?
Sentinel - 07-01-2013, 11:53
Temat postu:
05.01.2013 11:41

PKP IC organizuje szkolenia na maszynistę

PKP Intercity poszukuje kandydatów do szkolenia na licencję i świadectwo maszynisty. Po odbyciu szkolenia i uzyskaniu uprawnień przewoźnik zapewnia zatrudnienie na stanowisku maszynisty pojazdów trakcyjnych.
Kandydaci mogą liczyć na pracę w Zakładach: Zachodnim (Poznań, Rzepin, Wrocław), Centralnym (Warszawa, Białystok, Łódź, Lublin, Terespol), Południowym (Kraków, Rzeszów, Skarżysko – Kamienna, Częstochowa), Północnym (Gdynia, Bydgoszcz, Olsztyn).

Muszą oni spełnić poniższe wymagania:

wiek – ukończone 20 lat,
niekaralność za przestępstwo umyślne,
wykształcenie co najmniej średnie,
w przypadku miejsca pracy Rzepin mile widziana znajomość języka niemieckiego,
spełnianie warunków zdrowotnych – fizycznych i psychofizycznych określonych odrębnymi przepisami,
umiejętność pracy w warunkach stresowych,
odpowiedzialność i zdecydowanie.

Przewoźnik oferuje zatrudnienie na czas szkolenia w celu uzyskania pełnych uprawnień maszynisty pojazdu trakcyjnego oraz opłacenie kosztów szkolenia na licencję i świadectwo maszynisty oraz zatrudnienie na stanowisku maszynisty po uzyskaniu uprawnień wymaganych w odrębnych przepisach.

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV i list motywacyjnego do 15 stycznia 2013 r. Więcej szczegółów znajduje się na stronie PKP Intercity

http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/aktualnosci/1916.html
http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/praca/aktualne-oferty-pracy/szkolenie-na-maszyniste.html

Źródło: http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/11855/PKP-IC-organizuje-szkolenia-na-maszyniste.html
janstar - 07-01-2013, 21:23
Temat postu:
Co do powyższej oferty pracy - czy może wiecie, jakie są zarobki w trakcie szkolenia oraz potem - jako początkujący maszynista?
Borys_q - 07-01-2013, 21:28
Temat postu:
Cytat:
Jeśli chodzi o szkolenie od podstaw (na licencje maszynisty) to w Północnym zakładzie zaczęło się w maju 2012r.


Ale jesteś pewien tego ci piszesz??
14D40 ST44 - 07-01-2013, 22:48
Temat postu:
Tak, dziś Ci szkoleńcy już w Gdyni jeżdzą po lewej.
PS. I mówię tu o PKP Cargo, tak w gwoli ścisłości.
Sentinel - 07-01-2013, 22:58
Temat postu:
janstar napisał/a:
Co do powyższej oferty pracy - czy może wiecie, jakie są zarobki w trakcie szkolenia oraz potem - jako początkujący maszynista?


http://www.moja-pensja.pl/zarobki/936,ile-zarabia-Maszynista-pojazdu-trakcyjnego
janstar - 07-01-2013, 23:27
Temat postu:
Dzięki, tylko pytanie ile dostanę na start - czy to wystarczy na wynajęcie mieszkania lub chociażby pokoju, by przewegetować początki... Wink
Sentinel - 08-01-2013, 10:10
Temat postu:
Wszystko zalezy od potrzeb jakie masz.

Jeżeli uważasz, że jestes w stanie przeżyć za 400 zł bo na poczatku dostaniesz najniższa krajową czyli 1600 PLN brutto czyli około 1250 PLN na rekę, z tego wynajmniejsz sobie wspólnie z kimś pokój za jakieś 500 PLN / m-c plus do tego opłaty 300 PLN / m-c zostanie Ci około 350 - 400 PLN na życie to pewnie przeżyjesz (czyt. przewegetujesz). Jeżeli masz rodzinę, to praca średnio 180 rh na m-c plus czas na dojazdy do i po słuzbie, plus koszty dojazdów raczej ta praca nie sprawi , iż będziesz żył przynajmniej na poziomie nie uragającym godności człowieka.
jubikej - 08-01-2013, 10:40
Temat postu:
niestety na szkoleniu trzeba zeby w parapet wgryzc, jak masz mozliwosc w banku otworzyc debet i czekac na lepsze czasy Smile
Sentinel - 08-01-2013, 12:39
Temat postu:
Lepsze czasy na kolei to juz były przed końcem i na poczatku lat 90 - tych. Teraz tak jak i w reszcie branż w naszym kraju, w tym publicznych organizacjach maraz, marazmem popędzany bez perspektyw na lepsza przyszłość. Pomślcie, czy firma z perspektywami, mająca strategię rozwoju, plany na przyszłość, zarządy firmy znający realia życia w tym kraju posuwała by sie mając takie problemy z kadrą podstawową w zakresie prowadzonej działalności operacyjnej by szukać "polskich chińczyków". To nie inwestycja, to walka o przetrwanie. To brak wizji i ciśnienie w kierunku cięcia kosztów spowodowane niskim poziomem usług i gwałtownym spadkiem przewozów sprawia, że firma wypracowała krótkotrwałe plany nastawione na przetrwanie. Przykre i prawdziwe.
viadero22 - 08-01-2013, 12:52
Temat postu:
@Sentinel - trudno się z twoją wypowiedzią nie zgodzić ,niestety :/
piotr102n - 08-01-2013, 13:26
Temat postu:
Tu są wymagania zdrowotne jakby ktoś chciał wiedzieć: http://www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2011,nr,66/poz,346,rozporzadzenie-ministra-infrastruktury-w-sprawie-licencji-maszynisty.html

Mam pytanie jak się bada ten punkt: 6) widzenie obuoczne - zachowane; ?
jubikej - 08-01-2013, 14:44
Temat postu:
Bada sie badaniem okulistycznym.
Sentinel - 08-01-2013, 16:54
Temat postu:
viadero22 napisał/a:
@Sentinel - trudno się z twoją wypowiedzią nie zgodzić ,niestety :/


Kolej tak jak i wiele innych obszarów funkcjonowania państwa, gospodarki i życia społecznego jest w rozkładzie. Doprowadzone do tego celowo. To co dzieje się dziś, pokolenie po sławnym 1989 roku i okrągłym stole jest tylko wynikiem, efektem tego co wtedy ustalono. Wydaje się nam, to złudzenie, że żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju. Tak naprawdę jesteśmy "chińczykami Europy" pracujemy za niższą stawkę na godzinę niż Rumuni czy Węgrzy. To chyba jest wymowne prawda. Nie tak dawno Rumuni przyjeżdżali do Polski żebrać - pamiętacie to. Dziś wmawia się nam, że jesteśmy "zieloną wyspą". Tylko nie mówi się w mediach, iż tam gdzie dziś jest kryzys (Hiszpania, Grecja, Włochy) średnie wynagrodzenie, czy zasiłek jest o 40% wyższy niż u nas wynosi w euro średnia krajowa. Stąd wniosek się nasuwa, iż My Polacy, żyjemy w ciągłym, pernamentnym kryzysie i jeszcze wymaga się od nas dokładania do kasy tych będących w "niby" kryzysie.
klimeu44 - 08-01-2013, 17:06
Temat postu:
Pomyliłeś fora Sentinel.
Zauważ, że w trakcie szkoleia na stanowisko maszynisty, np. w IC jest to okres ok. 16-17 miesięcy nie robisz nic innego niż otrzymujesz wiedzę zawodową-teoretyczną i praktyczną. Który pracpdawca w Polsce chciałby płacić ok. 1300-1400 zł (netto) pracownikowi, z którym ma jedynie "zmartwienia".
Dzisiaj słyszę w radio, że w Polsce nie ma bezrobocia. Poprostu nie ma ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami na konkretne stanowiska. Firmy spodziewają się pozyskać z rynku ludzi, którzy chociaż w najmniejszym stopniu spełniają wymagania.
Stary system szkolenia pozwalał na to, że do zawodu maszynisty przychodzili ludzie już z pewnym przygotowaniem technicznym i dużo szybciej przewoźnik mógł im zacząć płacić wieksze pieniądze za pracę (pomocnik maszynisty). Niestety socjalistyczna unia, a za nią nasi beznadziejni politycy wprowadzili system licencji i świadectw, który nie tylko jest gorszym rozwiązaniem w szkoleniu, ale i powoduje większe straty finansowe dla pracodawcy i dla pracownika.
Sentinel - 08-01-2013, 21:38
Temat postu:
Nie pomyliłem forum klimeu44. Na początku lat 90 ukończyłem technikum kolejowe w specjalności elektrycznej. Miałem praktyki i pracowałem na kolej jako pomocnik maszynisty. Jeździłem na EU07, ET22, ET40, ET41, ET42 a także na SU45, SM42, ST44. Ta praca zawsze mnie pociągała i mi się podobała. Tylko realia życia są takie a nie inne i nie możesz tłumaczyć tego, że pracodawca nie płaci godnego wynagrodzenia, pozwalającego normalnie żyć pracownikowi z podstawowych stanowisk operacyjnych pozwalających mu zarabiać kasę.

Wrócił bym do zawodu bo w moim przypadku to kwestia badań, egzaminu weryfikacyjnego kilka miesięcy po lewej stronie i egzamin ścisły a następnie licencja maszynisty z urzędu. Jest jednak większy problem. Nie stać mnie na taką pracę. Po prostu nie stać mnie by udawać, że jestem w stanie żyć za 2000 PLN netto. To jest tylko ok. 450 euro. Zasiłek socjalny w Niemczech wynosi więcej. Minimalne wynagrodzenie to w Polsce to ok. 400 euro. W Hiszpanii czy Gracji to już ok. 1250 euro. Spójrz tez realnie na koszty życia.

Rozumiem ludzi, pasjonatów, młodych, chcących zacząć, przekonać się jak to jest usiąść po prawej stronie. Ale uwierz mi a chyba przekonywać Cię nie trzeba, że życie weryfikuje brutalnie te marzenia i pasję. Nie jestem tutaj po to by kogokolwiek odwodzić od chęci pracy dla IC czy innego przewoźnika. Nawet rozumiem takie a nie inne decyzje po stronie pracodawcy.

Jednak mam za sobą 25 lat stażu pracy. Pracowałem w 4 różnych organizacjach i pracuję od kilku lat w międzynarodowej. Służyłem w tym kraju w dwóch instytucjach mundurowych. Swoje przeszedłem. I uważam, co dziś już raczej jest nie częstym ludzkim zachowaniem, iż należy ludziom dawać informację z każdej strony tak aby ich decyzja często życiowa i niosąca konsekwencje na długie lata była w pełni świadoma. Wtedy mogą mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie lub być zadowolonymi, iż tak zdecydowali.
kołcz - 08-01-2013, 22:29
Temat postu:
W końcu ktoś dobrze mówi na tym forum a nie 62 strony o dupie maryni ze szczątkowymi informacjami i głupie wywody Pana Horrora który wie wszystko i nic...
_babol_ - 08-01-2013, 23:08
Temat postu:
Nie sposób się nie zgodzić z Sentinelem. To wszystko co pisze to w zasadzie prawda. Przyjmijmy jednak że są ludzie którzy z jakiś względów nie wyjadą. Każdy stara się znaleźć swoje miejsce w życiu. Poza pieniędzmi, jest też coś takiego jak satysfakcja, skoro o pieniądze w tym kraj ludziom uczciwym trudno... to może chociaż satysfakcja z wykonywanej pracy niech w jakimś stopniu będzie zapewniona ... tak wiem satysfakcją się nie nakarmię Neutral

Słuchajcie, jeżeli ktoś z Was wysyłał CV na tego maila podanego w ogłoszeniu, to otrzymał ktoś potwierdzenie odebrania wiadomości ?
Sentinel - 08-01-2013, 23:22
Temat postu:
Dziękuję przedmówcom. Żeby wyjaśnić jeszcze sytuację. Ja również nie opuściłem kraju. Nigdy nie pracowałem za granicą. Pracuję nadal w Polsce ale w innej branży niż logistyka, transport a już tym bardziej nie mam nic wspólnego z koleją. Czasem mi żal. Technikum, które skończyłem to była naprawdę dobra szkoła, na poziomie. I żal mi jak pamiętam jak było i patrze na to co zrobiono z naszym krajem i naszym narodem. Nie łatwo się odnaleźć w dzisiejszych realiach. Każdy szuka swojej drogi. _babol_ może i masz rację - satysfakcja ważna sprawa jednak żyć się z tego nie da a i szybko ona Ci minie jak zajrzy Ci kłopot do domu i pustka do garka. Zaufaj tez to przeszedłem zanim poradziłem sobie w życiu ze wszystkimi problemami.
andrey - 08-01-2013, 23:47
Temat postu:
A wysyłał w ogóle ktoś stąd CV i LM?
klimeu44 - 09-01-2013, 00:27
Temat postu:
Żal jest mi ciebie Sentinel.
Pomimo tego, że przeszedłeś tak wspaniałą drogę zawodową i nie tyrasz obecnie za 2000 zł miesięcznie, to gorycz w twoich wywodach jest wielka. Widać z tego, że jednak większy pieniądz od międzynarodowego koncernu też szczęścia nie przynosi.
Nikt nie pracuje tylko i wyłącznie dla samej satysfakcji, ale jako maszynista nie narzekam, a moja pensja jest obecnie sporo ponad średnią krajową i nie mam zamiaru porównywać się tutaj do zasiłku socjalnego w Hiszpanii, czy innym egzotycznym kraju. Żyję w Polsce, bo tak chcę i nie mam zamiaru podcierać dupy Niemcowi, czy też Anglikowi tylko dlatego, że więcej płaci.
kołcz - 09-01-2013, 01:25
Temat postu:
andrey napisał/a:
A wysyłał w ogóle ktoś stąd CV i LM?

tak ja wysłałem
_babol_ - 09-01-2013, 07:36
Temat postu:
Dostałeś potwierdzenie dostarczenia wiadomości ?
Sentinel - 09-01-2013, 10:00
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
Żal jest mi ciebie Sentinel.
Pomimo tego, że przeszedłeś tak wspaniałą drogę zawodową i nie tyrasz obecnie za 2000 zł miesięcznie, to gorycz w twoich wywodach jest wielka. Widać z tego, że jednak większy pieniądz od międzynarodowego koncernu też szczęścia nie przynosi.
Nikt nie pracuje tylko i wyłącznie dla samej satysfakcji, ale jako maszynista nie narzekam, a moja pensja jest obecnie sporo ponad średnią krajową i nie mam zamiaru porównywać się tutaj do zasiłku socjalnego w Hiszpanii, czy innym egzotycznym kraju. Żyję w Polsce, bo tak chcę i nie mam zamiaru podcierać dupy Niemcowi, czy też Anglikowi tylko dlatego, że więcej płaci.


klimeu44 - czy ja gdzies napisałem, że jestem rozgoryczony swoja obecną pracą? Nie. To co robię bardzo lubię, mam z tego oprócz godnego (bo nie rewelacyjnego) wynagrodzenia satysfakcję. Wciąż się szkolę. Mam międzynarodowe uprawnienia i certyfikaty. Mam jakąś alternatywę. To co piszę na forum nie wynika z mojego rozgoryczenia tylko z realizmu i obserwacji tego co sie dzieje z Polską. gdybys choc troszkę wyszedł poza te środowisko, w którym pracujesz (chwała Ci za to, że robisz to co robisz) dostrzegł byś może to co dzieje się w naszym kraju. To, że Ty po ilus tam latach masz godziwe wynagrodzenie i jestes w stanie z tego zyć nie oznacza, że ktos kto zaczyna swoją zawodową drogę niezaleznie od sytuacji na rynku pracy musi godzic się a pracodawca powinien oferowac najniższą możliwą pensję. Każdy ma prawo do pracy jaka chce wykonywac i każdy ma prawo do godnego wynagrodzenia za swoją pracę. Moim celem tutaj na forum nie jest dyskredytowanie kogokolwiek lub czyjegokolwiek wyboru. Próbuje opisać tylko potencjalne sytuacje jakie mogą mieć wpływ na czyjeś zycie. Dlaczego? Bo żal mi młodziezy i tego kraju. Nie chcę by ktos musiał zafascynowany tak jak kiedys ja koleją i praca po prawej stronie dokonywac innych wyborów by móc normalnie życ i funkcjonować. Pozdrawiam Ciebie i resztę osób z tego forum.
andrey - 09-01-2013, 10:36
Temat postu:
Ja potwierdzenia nie dostałem ale pewnie tylko dla tego, że go po prostu nie żądałem Smile
_babol_ - 09-01-2013, 10:53
Temat postu:
Dzisiaj w radio było ogłoszenie o naborze. Koleżanka z pracy mówiła ze słyszała jak jechała autem. Podawali podobno ze mają 9 wolnych miejsc ...
andrey - 09-01-2013, 11:23
Temat postu:
9 wolnych miejsc na zakład czy na Całą Polskę? Zapewne na całą Polskę.
kołcz - 09-01-2013, 11:32
Temat postu:
_babol_ napisał/a:
Dostałeś potwierdzenie dostarczenia wiadomości ?


nie nie dostałem ale byłem złożyć osobiście i babka nabijała jakieś pieczątki przy mnie w sekretariacie że przyjęła.
Kamill - 09-01-2013, 11:39
Temat postu:
Wysłałem i potwierdzenie z centralnego otrzymałem .
_babol_ - 09-01-2013, 11:47
Temat postu:
Ok w takim razie wszystko wiem. Co do radia to podobno było to MC Radio ...
jubikej - 09-01-2013, 11:59
Temat postu:
9 osób na kraj Smile niezle się uśmiałem Smile

moze ktos ten off top z tego wątku wyczyścić?? Smile
mateo88 - 09-01-2013, 12:37
Temat postu:
Chyba niemozliwe ze tak mało miejsc na Polskę tym bardziej biorąc pod uwagę wiek kadry maszynistów i to że u wielu osób na badaniach wychodzą niezdiagnozowane wcześniej wady ( np duzo osob przez zdrowie odpadło z kursu KW ). Co do dokumentów też załączyłem potwierdzenie odbioru maila i zwrotka nie wróciła. Ale sprawdziłem nawet jak potwierdzenie nie wróci to dochodzą wysłane dokumenty
andrey - 09-01-2013, 12:49
Temat postu:
@mateo88, a do którego Zakładu wysyłałeś? Raczej nie możliwe, że na całą Polskę jest tylko 9 miejsc. Myślę, że wtedy nie organizowaliby szkolenia. Jak już to te 9 miejsc jest w Zakładzie Zachodnim skoro wiadomość padła w regionalnym radio Poznań.
_babol_ - 09-01-2013, 13:01
Temat postu:
Tylko powtórzyłem slowa znajomej ... Robienie rekrutacji dla 9 osób pozbawione było by sensu ... Także może coś źle zrozumiała, albo informacja dotyczyła konkretnego miejsca ...
kołcz - 09-01-2013, 13:28
Temat postu:
W samym zakładzie zachodnim szanowni Panowie są 22 miejsca. Nie więcej nie mniej. I jest to wiadomość z pewnego źródła nie śpiewały mi o tym żadne wróbelki... Smile
Kamill - 09-01-2013, 13:47
Temat postu:
Ktoś wcześniej pisał, że będzie łącznie około 100 miejsc, tak więc to by się zgadzało.
Gonza - 09-01-2013, 15:40
Temat postu:
Ja wysłałem maila z zapytaniem do południowego 2 dni temu, ale nie raczyli odpisać, albo mnie olali.
nastawnik - 09-01-2013, 15:54
Temat postu:
@ Gonza - bo tak się traktuje pracowników w IC. Nie krytykuj firmy w , której chcesz pracować .
polecam----- http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=279857#279857
atomek - 09-01-2013, 16:08
Temat postu:
A nie wzięliście pod uwagę, że hurtowo odpowiedzą po 15 stycznia? Również wysłałem i również nie mam żadnej odpowiedzi - bo na odpowiedź jest za wcześnie, jedyne co mogliby odpisać to ewentualne "dziękujemy za zgłoszenie".
Borys_q - 09-01-2013, 16:41
Temat postu:
Myślicie że panie w biurach nie mają co robić tylko na maile odpowiadać?? Wydrukują sobie wszystkie cv i zaproszą lub nie na casting.
Kamill - 09-01-2013, 17:36
Temat postu:
Nie wiem, ale mam wrażenie, że parę osób jest tutaj mocno na bakier jeżeli chodzi o podstawy informatyki i aż dziw bierze, że potrafią napisać posta na forum. Nadróbmy zaległości Panowie, jest coś takiego jak potwierdzenie wysłania meila w momencie odczytania go przez drugą osobę i nie trzeba pisać wiadomości zwrotnych, listów z podziękowaniami itp. itd.. Wystarczy, po odczytaniu meila, nacisnąć lewy przycisk myszki w odpowiednim polu, aby osoba wysyłająca dostała potwierdzenie odczytania wiadomości.

Koniec wykładu Wink. Pozdrawiam.
kołcz - 09-01-2013, 19:48
Temat postu:
odkryłeś Amerykę... Brawo.
Potwierdzenie odczytania wiadomość może nie przyjść w ogóle koledzy dla tego że kiedy ktoś dostanie od was meila wysłanego za potwierdzeniem odbioru to przed jego odczytaniem wyskakuje zapytanie czy chcesz wysłać potwierdzenie odbioru i jeśli ta osoba do której meil jest skierowany naciśnie anuluj to wiadomość zwrotna w postaci potwierdzenia przeczytania meila nie zostanie do was wysłana ale za to odbiorca meila może go odczytać. W skrócie wasze aplikacje na pewno doszły nawet jeśli nie dostaliście potwierdzenie zwrotnego a w IC nie będą się bawić w podziękowania za nadesłaną aplikacje bo po prostu to strata czasu przy tylu zgłoszeniach. Zgodnie z tym co napisali skontaktują się tylko z wybranymi osobami tak więc pozostaje nam czekać na to aby zostać wybrańcem Smile
_babol_ - 09-01-2013, 21:00
Temat postu:
Chyba oczywiste ze pytając o to czy dostał ktoś potwierdzenie odebrania maila z załącznikiem, chodziło mi właśnie o to... Czy po zaznaczeniu prośby o potwierdzenie , takie otrzymał. Trochę siana w głowie mam. Wiem ze absurdalnym I nie możliwym było by odpisywanie na maile z podaniami ...
Kamill - 09-01-2013, 21:47
Temat postu:
Wróćmy na szlak Panowie:). Powodzenia wszystkim co aplikują, dajcie znać jak tam postępy w rekrutacji.
klimeu44 - 09-01-2013, 23:03
Temat postu:
To są właśnie informacje podawane przez kolejnych pseudo dziennikarzy (lokalne radio). Co to znaczy, że jest jeszcze 9 miejsc? To nie kino, ani wycieczka statkiem po rzece, żeby było jeszcze 9 wolnych miejsc.
Zakład Zachodni ma przyjąć na szkolenie 22 ludzi. W tej chwili zbiera chętnych i nikomu nie musi dziękować za zgłoszenie - po to napis na końcu ogłoszenia, z resztą stosowany również przez nawet bardzo "szanowane" firmy.
Zostaniesz wybrany we wstępnej kwalifikacji, dostaniesz zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Potem jeszcze chyba najgorszy etap - badania lekarskie na licencje. Tak więc droga do kursu jeszcze daleka.
andrey - 09-01-2013, 23:38
Temat postu:
Naprawdę aż tak źle jest na tych badaniach? Ja słyszałem, że średnio 1 osoba na 10 przechodzi te badania Confused Ponoć na tablicy Snellena trzeba przeczytać 3 linijkę od dołu... z 15 metrów. Toż to druczek jest i trzeba chyba mieć lasery zamiast oczów aby to przeczytać. Swoją drogą technika tak poszła do przodu więc myślałem, że tylko komputerowo badają...
klimeu44 - 09-01-2013, 23:44
Temat postu:
Najwięcej osób odpada na rozpoznawaniu kolorów, jeżeli chodzi o okulistę, ale dużo młodych osób ma problem ze środkami psychotropowymi (bo takie badanie tez jest).
andrey - 10-01-2013, 00:05
Temat postu:
To mnie troszkę pocieszyłeś bo z rozpoznawaniem kolorów i z tablicami Ishihary to nie mam najmniejszych problemów (na 15 obrazków miałem 1 błąd i to jeszcze głupi). Jeśli chodzi o badanie w kierunku substancji psychotropowych to wiem, że takowe jest przeprowadzane Smile ale również nie mam powodów do obaw. Nie wiem czemu ale najbardziej obawiam się tej tablicy Snellena.
viadero22 - 10-01-2013, 09:37
Temat postu:
A powiedzcie jak to jest z tablicami ishihary na kontrolnych badaniach ,wykonywanych co kilka lat ,tam też są tablice ishihary ?? Jesli tak to dla mnie to trochę dziwne bo albo sie widzie kolory albo nie ,nie można tej umiejętności stracić od tak
andrey - 10-01-2013, 11:31
Temat postu:
Na tych badaniach dają mniej więcej takie obrazki http://www.youtube.com/watch?v=r8bZy_LbY-g&NR=1&feature=endscreen czy raczej dużo trudniejsze?
siwiutki91 - 10-01-2013, 11:41
Temat postu:
nie wiem czego wy się przy tym badaniu obawiacie, jeżeli nie jesteście daltonistami to nie ważne jakie dali by obrazki to i tak jest rozszyfrujecie.
andrey - 10-01-2013, 11:54
Temat postu:
Niby tak, tylko dlaczego w takim razie najwięcej osób na tym odpada...
siwiutki91 - 10-01-2013, 12:11
Temat postu:
chcesz być pewne to zapisz się do swego okulisty na kontrolę i wtedy sprawdzisz sobie wzrok jak nie jesteś pewien. Ze mną jak byli ludzie na badaniach to wszyscy tą książeczke zdawali jak odpadali to na krótkowzroczności albo dalekowzroczności.
jubikej - 10-01-2013, 15:17
Temat postu:
pewnie pare osób na psychotestach odpadnie Smile niektore sa dosc fajne Smile
Borys_q - 10-01-2013, 15:54
Temat postu:
Jak ktoś przerabiał psychotesty na zawodowego kierowcę / instruktora / pojazdy uprzywilejowne, to jest mniejwięcej ten typ (matryce ravena, test osobowości, te wszystkie cyferki na spostrzegawczość) tylko na aparatach wyższe normy.
kołcz - 10-01-2013, 20:41
Temat postu:
a czy kogoś stąd już zaproszono na rozmowę?
Borys_q - 10-01-2013, 20:45
Temat postu:
Mnie ale to już 13 miesięcy temu byłoRazz
kołcz - 10-01-2013, 22:13
Temat postu:
chodzi mi o ten nabór Razz
Domio - 10-01-2013, 23:26
Temat postu:
To co z 15 metrów mam przeczytać tekst pisany 2 mm czcionką ? To chyba nie możliwe raczej.
andrey - 10-01-2013, 23:30
Temat postu:
Czy jest ktoś chętny na pracę we Wrocławiu z tych co wysłali CV i LM? Czy wszyscy raczej na Poznań i Rzepin?
Domio - 10-01-2013, 23:42
Temat postu:
Ja byłem chętny na Wrocław ale dopiero za 3 miechy zdobędę wykształcenie więc nic z tego.

[ Dodano: 11-01-2013, 01:37 ]
Czy badania rozpoznawania kolorów tablice ishihary to najtrudniejszy punkt badań nawet przy doskonałym widzeniu ? gdy pomylimy jedną barwę już odpadamy? Czy możemy się ubiegać o powtórzenie badań? Czy przepisy mają się trochę zmniejszyć dlatego zawodu czy jeszcze zaostrzyć ? Ktoś coś wie na ten temat?
siwiutki91 - 11-01-2013, 07:59
Temat postu:
moim zdaniem najtrudniejsze były badania na olśnienie.
Borys_q - 11-01-2013, 09:08
Temat postu:
Ostrość wzroku minimum 0,8 bez korekcji a która to linijka to sobie poszukaj.

Jak czytasz 0,8 ale inne względy za okulatami przemawiają (częste przy astygmatyźmie) to możesz dostać kwity na jazdę w okularach lub szkłach kpontaktowych.

Siwiutki a robili wam w ciemni czy lampką po oczach??
mateo88 - 11-01-2013, 13:30
Temat postu:
A tak pytając z ciekawosci jak wyglada tydzien szkolenca czy to np 2 dni teorii 2 dni jezdzenia i dzien warsztatu. Moze odpowie ktos co jest na takim kursie jednym z poprzednich
jubikej - 11-01-2013, 13:41
Temat postu:
szkoleniec po egzaminach jezdzi :] i to ma opanowac, warsztat i cala teorie masz na poczatku, pozniej jazda
mateo88 - 11-01-2013, 14:29
Temat postu:
aha czyli warsztat+teoria około 270 h i egzamin na licencję UTK Very Happy
Gonza - 11-01-2013, 15:55
Temat postu:
kołcz napisał/a:
a czy kogoś stąd już zaproszono na rozmowę?

Zapraszać na rozmowę będą zapewne dopiero po 15 stycznia. Na pewno w zakładzie południowym tak będzie, bo dzwoniłem tam dzisiaj i pani, która ze mną rozmawiała, mówiła że będą wybierać kandydatów na rozmowy od 18 stycznia.
Domio - 11-01-2013, 16:24
Temat postu:
A ktoś może ma jakieś skany egzaminów z teorii ? Pytam z ciekawości oczywiście Wink
kołcz - 11-01-2013, 17:56
Temat postu:
Z tego co wiem w Pozaniu już były 2 rozmowy w ramach naboru wewnętrznego i obu kandydatów odrzucili.
klimeu44 - 11-01-2013, 19:35
Temat postu:
tak przed zakończeniem zbierania podań? Shocked
kołcz - 11-01-2013, 19:59
Temat postu:
Tak przed zakończeniem zbierania podań. W ramach rekrutacji wewnętrznej.
klimeu44 - 11-01-2013, 20:21
Temat postu:
widocznie ten pracownik nie nadawał się zupełnie na maszynistę.
siwiutki91 - 11-01-2013, 21:12
Temat postu:
Borys_q my mieliśmy badanie w ciemni.
Horror - 11-01-2013, 21:36
Temat postu:
W Sopocie ciemnię uruchomiono dopiero po naszych badaniach, załapałem się na badanie w ciemni w ramach badań kontrolnych. Więc teraz na badaniach wstępnych będzie ostrzejszy test na olśnienie.
Domio - 12-01-2013, 01:10
Temat postu:
Najlepiej to niech jeszcze wymyślą badanie na żywotność ciała, kto przeżyje pod młotem to się nadaje Very Happy
Horror - 12-01-2013, 08:34
Temat postu:
Wymagania są takie, jakie są. Ja też myślałem że to pachnie absurdem. Zdawałem sobie sprawę, że to nie jest lekka praca. Ale po roku mogę powiedzieć że te badania mają swoje uzasadnienie. To czasami jest wykańczająca praca. I fizycznie, i psychicznie. Naście godzin całkowitego skupienia, i wracam do domu kompletnie wypruty.
amokk6 - 12-01-2013, 10:26
Temat postu:
A z południowego zakładu jest tu kto ?
andrey - 12-01-2013, 12:11
Temat postu:
Mam pytanie: Czy badanie na Aparacie Krzyżowym również jest przeprowadzane? Bo wiem, że na Aparacie Piórkowskiego tak. Czy test Matryc Ravena to zadania tzw. zamknięte? Ile jest pytań i ile można popełnić błędów? Czy wykonywał ktoś z Was te badania we Wrocławiu na Paczkowskiej?
Borys_q - 12-01-2013, 13:06
Temat postu:
Cytat:
Czy test Matryc Ravena to zadania tzw. zamknięte?

Wygoogluj

Krzyżowe aparaty w sopocie są (nie przystosowane dla leworęcznych alegeneralnie z normami nie było problemu), co do ciemni to nie wiem czy taki ostrzejszy, ciemnie wiele razy przechodziłem na psychotestach a z tą latarką to był problem.
Spiwoor - 12-01-2013, 14:08
Temat postu:
Horror napisał/a:
Wymagania są takie, jakie są. Ja też myślałem że to pachnie absurdem. Zdawałem sobie sprawę, że to nie jest lekka praca. Ale po roku mogę powiedzieć że te badania mają swoje uzasadnienie. To czasami jest wykańczająca praca. I fizycznie, i psychicznie. Naście godzin całkowitego skupienia, i wracam do domu kompletnie wypruty.


Nie przesadzaj aż tak. Wiele razy widziałem jak mech grzebie sobie w torbie żeby coś wyciągnąć, oczywiście podczas jazdy. Raz nawet widziałem taką sytuację, że mech poszedł do kibla a za nastawnikiem zasiadła osoba trzecia(nie wiem czy to był kierownik, konduktor czy może mechanik jadący niesłużbowo). Było to w PR-ach ale maszynista to chyba maszynista Smile
Gonza - 12-01-2013, 15:33
Temat postu:
Hehe Ty widziałeś, a Horror pracuje jeżdżąc, więc on ma jednak większe pojęcie o tej pracy.
Horror - 12-01-2013, 21:56
Temat postu:
@Spiwoor - różne trasy, różne wymagania. Generalnie na północy ciężko znaleźć szlak który nie wymagał by ciągłej uwagi. W listopadzie od Gdyni do Iławy w rozkazie O było około 110 pozycji. W styczniu trochę mniej, bo część ostrzeżeń przeszła do WOS. Pogrzebać sobie w torbie mogę na jednym z nielicznych przystanków Smile Chociaż w sumie nauczyłem się obsługiwać termos jedną rękąSmile Zamyślisz się i okaże się że przeleciałeś 120km/h jakieś zwolnienie doraźne do 20km/h np. na SSP w remoncie.. Smile Nie ma lipy.. nie jeździmy z węglem.
andrey - 13-01-2013, 16:07
Temat postu:
@Horror, Ty jesteś z poprzedniego naboru na szkolenie i już jeździsz po prawej?
voyager1231 - 13-01-2013, 19:34
Temat postu:
Cytat:
Czy wykonywał ktoś z Was te badania we Wrocławiu na Paczkowskiej?

Ja robiłem całe kompleksowe badania we Wrocławiu na Paczkowskiej. Test Matryc Ravena również się tam znalazł, jak również wiele innych testów, które mają określić poziom inteligencji ogólnej.Matryca Ravena miałą zadania zamknięte (brakujące elementy pod a. b. c.)

Ogólnie kobieta która je przeprowadza jest nieprzyjemna i ze swojej złośliwości w środowisku kolejarskim słynie. Kiedy ktoś (zazwyczaj starsi pracownicy) byli kwalifikowani do IV lub nie daj Boże V kategorii w skali inteligencji potrafiła od przygłupów wyzywać Razz

Moje zdanie -jeżeli potrafisz dedukować, myśleć logicznie czy zauważać ciągłość wzorów, to test zdasz co najmniej na III poziomie. Mi udało się wpaść do II rangi.
siwiutki91 - 13-01-2013, 20:11
Temat postu:
andrey napisał/a:
@Horror, Ty jesteś z poprzedniego naboru na szkolenie i już jeździsz po prawej?


teraz nam wszystkim z poprzedniego nabory zostały jazdy praktyczne 1300godzin, czyli jeździmy za nastawnikiem pod nadzorem maszynisty opiekuna.
andrey - 13-01-2013, 20:30
Temat postu:
Wczoraj robiłem 2 godzinny płatny Test Ravena, który składał się z 90 pytań i uzyskałem wynik IQ:147. Nie wiem czy dobrze przeliczyłem na Centyle ale wyszło mi, że spokojnie łapię się do I rangi. Także z tym problemu raczej nie będę miał na potencjalnych badaniach.
A ta Kobita przeprowadza wszystkie badania czy tylko psychotesty?

[ Dodano: 13-01-2013, 20:32 ]
@siwiutki, a pamiętasz swoją pierwszą służbę za nastawnikiem? Jak wrażenia? Miałeś stresa? Jaki pociąg prowadziłeś i jaką lokomotywą? Smile
siwiutki91 - 13-01-2013, 20:38
Temat postu:
TLK, na siódemce do Wrocławia bodajże, stres był, kiedy tu hamować żeby nie stanąć przed peronami i żeby nie wyjechać za wskaźnik/semafor Język na początku pierwsze jazdy jak najszybciej łapać 120, wysoki rozruch po 600A, dwa układy 6 boków, ale do czasu, raz Ci nadmiarowy walnie, potem drugi i z pulpitu nie możesz go odblokowaćRazz teraz już człowiek się nauczył że nie potrzeba 6 boków, 4 w zupełności wystarczają i to przed czasem przyjedziesz;) najważniejsze to bezpiecznie bez przygód dojechać do stacji końcowej.
andrey - 13-01-2013, 20:50
Temat postu:
@siwiutki Ehhhh fajnie masz:) Z Twojego nicku wnioskuję, że jesteś rok młodszy ode mnie a już sobie śmigasz za nastawnikiem. Cieszę się, że Ci się udało i nie ukrywam, że zazdroszczę Smile Ja póki co złożyłem papiery i czekam... Swoją drogą nie wiedziałem, że Mechowie z Centralnego Zakładu zapuszczają się aż do Wrocka. A pamiętasz może numer siódemki, którą prowadziłeś pierwszy raz?
Sentinel - 13-01-2013, 21:44
Temat postu:
Jak czytam te posty to mam wrażenie, że piszą to ludzie, którym wydaje się, że praca po prawej stronie to jakaś zabawa elektryczną kolejką. Dostrzegam wręcz nutkę fanatyzmu co u niektórych. Im więcej fanatyzmu tym mnie racjonalnej pasji i jeszcze mniej zdrowego rozsądku.

I już widzę ten szpaler atakujących mnie za słowa krytyki. Ogarnijcie się ludzie troszeczkę.

Dla zainteresowanych: jako pomocnik wyrabiając swoją normę na miesiąc wyciągniecie jakieś 2,5 tyś. Jako maszynista po ścisłym w zależności od rodzaju pracy pociągowej w miesiącu oraz 10 - 20 nadgodzin wasze zarobki ukształtują się miedzy 3 a 4,5 tyś.

Ktoś chce zarabiać więcej i jeździć na nowoczesnym taborze to znajdzie to w LOTOS Kolej, i u innych prywatnych przewoźników.
Borys_q - 13-01-2013, 21:59
Temat postu:
Cytat:
Jak czytam te posty to mam wrażenie, że piszą to ludzie, którym wydaje się, że praca po prawej stronie to jakaś zabawa elektryczną kolejką.


Wydaje mi sie że masz dużo racji, ale nie ma tragedi najwieksi fanatycy i tak nie przejdą castingu:).
voyager1231 - 13-01-2013, 22:02
Temat postu:
andrey napisał/a:
Wczoraj robiłem 2 godzinny płatny Test Ravena, który składał się z 90 pytań i uzyskałem wynik IQ:147. Nie wiem czy dobrze przeliczyłem na Centyle ale wyszło mi, że spokojnie łapię się do I rangi. Także z tym problemu raczej nie będę miał na potencjalnych badaniach.
A ta Kobita przeprowadza wszystkie badania czy tylko psychotesty?


To zależy czy test podał wyniki w skali Bineta, skali Wechslera czy skali Cattela. Wszystkie trzy podają wyniki w różnych przedziałach. Jeżeli natomiast wynik był w skali Cattela to ja zamiast na kolej proponuję zapisać się do Mensy, organizacji skupiającej 2% najinteligentniejszych ludzi na świecie (warunkiem jest zdobycie wyniku 148) Very Happy

Kobieta przeprowadzała i nadzorowała psychotesty.
Kamill - 13-01-2013, 22:27
Temat postu:
Co innego jest robić testy w zaciszu domu bez żadnej presji a co innego podczas stresu gdzie nawet najprostrze pytania mogą sprawić problem.
andrey - 13-01-2013, 22:31
Temat postu:
W tym teście zastosowano skalę Cattella. Po rozwiązaniu właśnie napisano mi, że mam bardzo duże szanse zostać członkiem Mensy Polskiej. Ale odpuściłem bo ja chciałem tylko sprawdzić czy poradzę sobie z psychotestami na badaniach na Mecha. Kurczę, zaraz mnie ktoś skarci, że zaśmiecam temat... Embarassed
Gonza - 13-01-2013, 23:26
Temat postu:
Sentinel i Borys_q - najpierw casting, potem badania, to już pewnie zweryfikuje marzenia wielu osób. Co nie oznacza, że wśród chętnych nie ma osób, które tę pracę traktują bardzo poważnie i zdają sobie sprawę z tego.

Sam czekałem na tę rekrutację, ale brak tu Katowic, najbliżej mam w sumie Częstochowę, a to i tak nieco ponad 100km. Kraków teoretycznie bliżej, ale dojazd wcale nie szybszy.

Jeszcze tylko pytanie: po szkoleniu praca na warsztacie jest po 12 godzin?
Horror - 14-01-2013, 00:03
Temat postu:
Gonza castimg i badania swoją drogą. Ale najbardziej weryfikuje praktyka i majstrowie którzy nas uczą. O ile o szkoleńcu siedzącym po lewej nie wiele da się powiedzieć, poza tym czy ma wiedzę teoretyczną i jest rozmowny... to o takim który jedzie po prawej, po miesiącu można powiedzieć dużo. A przedtem jeszcze czas szkoleń, egzaminów, później czas przedłużenia umów.. Jeśli ktoś się nie nadaje, jest dużo okazji żeby to wyłapać.

Co do Twojego pytania o warsztat, ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi. To chyba zależy od warsztatu, u nas były 12 godzinne zmiany. Nigdy nocne. Ale w nowym cyklu szkolenia wcale nie musi być tak samo jak u nas. Mam nadzieję że są gdzieś ludzie którzy analizują przebieg szkolenia, wyciągają wnioski i poprawiają błędy.
jubikej - 14-01-2013, 09:35
Temat postu:
siwiutki ładnie katujecie te loki Very Happy u nas na północy się jeździ spokojniej (z małymi wyjątkami) Smile
lukasino151 - 14-01-2013, 10:52
Temat postu:
Powiedzcie panowie z 1 naboru z tamtego roku kogo u was brali? Brali ludzi z ulicy bez zadnego pojecia? czy takich po kursach ? po szkołach? weryfikują wiedzę na rozmowie? ja ogolnie mam skonczone tech. mechatroniczne z tytułem technika i zrobiony kurs 6 miesięczny na swiadectwo pomocnika. Zapraszali takich ludzi na rozmowy?
Horror - 14-01-2013, 11:01
Temat postu:
Takich ludzi PRZEDE WSZYSTKIM zapraszali na rozmowy. Masz średnie techniczne wykształcenie, masz pojęcie o kolei (chyba).. ale są u nas ludzie którzy z koleją nie mieli nic wspólnego. No i co z tego? Teraz już mają bardzo dużo wspólnego.
Nie jeden raz spotkasz się z przekonaniem że ta profesja należy się tylko kolejarzom z "dziada pradziada", i nie jeden raz przekonasz się, że to bzdura.
lukasino151 - 14-01-2013, 11:06
Temat postu:
Aha rozumiem. Proszę horror powiedz mi jeszcze jak z tą rozmową czy przeprowadza ją własnie też MI i weryfikuje wiedzę czy typowa pogadanka co pana przekonało zeby zlozyc aplikacje itd?
Horror - 14-01-2013, 11:19
Temat postu:
Moja odpowiedź za dużo Ci nie da, bo nie wiem jak wyglądają rozmowy w innych zakładach. Nie wiem nawet jak wyglądały inne rozmowy w naszym północnym zakładzie. Było nietypowo, przesympatycznie, spokojnie, nie było żadnego egzaminu, szczegółowego wypytywania o wiedzę itp. Za to była kupa śmiechu. Owszem, pytano o podstawy, dlaczego kolej, dlaczego IC, o rodzinę, o przekonania, motywację.
1. Nie ma się co stresować
2. Być sobą, nie grać, odpowiadać szczerze
3. Spokojne rzeczowe podejście
4. W komisji zasiadają tacy sami ludzie jak my
Borys_q - 14-01-2013, 11:32
Temat postu:
U mnie było pare pytań typu jakie jest napięcie w sieci trakcyjnej, czym się różnią lokomotywy elektryczne od spalinowych, ponoć pojawiło sie pytanie gdzie w lokomotywie jest skrzynia biegów, takie pytania żeby zobaczyć czy ktos rozróżnia lokomotywę od wagonu. A pozatym jak Horror piszę czemu IC czemu kolej jakie cechy wg pana powinien posiadać maszynista. Najważniejsze zero stresu, na spokojnie, nie udawać, fanacytctwo lub miłość do kolei dawkować z umiarem żeby nie przedobrzyć.
lukasino151 - 14-01-2013, 11:34
Temat postu:
Mimo wszystko dzieki. Pozostaje czekać na telefon no i będzie co będzie. Pozdrawiam
Borys_q - 14-01-2013, 11:35
Temat postu:
A tak pozatym nie słuchać bzdur wygadywanych na forach (tym też) tylko być sobą i spełniać marzenia.
Horror - 14-01-2013, 11:35
Temat postu:
To pytanie o skrzynię biegów to ja miałem Very Happy + pytanie o W18, gdzie i po co się go stosuje, rozstaw torów, parę pytań dotyczących wykształcenia mechanicznego itp.
lukasino151 - 14-01-2013, 11:39
Temat postu:
To w sumie pytania banalne, ale niektórym trzeba takie pytanie zadać. Spotkałem się na kursie z historią wykładowca opowiadał ze kiedyś zadał pewnemu niedoszłemu rewidentowi pytanie poco jest sprężone powietrze w lokomotywie na co usłyszał odpowiedź ze do pompowania kół...
makary21 - 14-01-2013, 11:44
Temat postu:
Nie będę powtarzał tego co napisano wyżej na temat warunków przyjęcia, gdyż napisano prawdę.

Napiszę tylko tak
jeżeli:
1) nie lubisz wstawać środku nocy i kłaść się spać w środku nocy i to nie raz nie dwa razy w miesiącu, ale np 10 do 15 razy;
2) jeżeli nie umiesz sobie powiedzieć nie i szybciej wyjść z imprezy, albo na nią nie iść bo w nocy trzeba do roboty
3) jeżeli nie umiesz opuścić rodziny w święta bo trzeba odwiedzić babcię, mamę, ciocie itd
4) jeżeli sylwestra i nowy rok i inne podobne dni chcesz spędzać w domu z najbliższymi.
5) jeżeli nie lubisz nauki, analizowania przepisów, usterek, budowy sprzętu choćby w jego podstawach
6) jeżeli potrafi ci uciec żółw z klatki
7) jeżeli lubisz spokojną przewidywalną pracę


to nie idź to tego zawodu.
To bardzo wymagająca praca. Musisz umieć się skupić, musisz umieć się uczyć, musisz umieć podejmować szybkie decyzje, musisz mieć podzielną uwagę i musisz umieć błyskawicznie oceniać ryzyko. To ostatnie jest do nauczenia się.

Może wydawać ci się, że to farmazony, ale to napisałem to sama prawda.

A i jeszcze jedno - przygotuj się na to, że usłyszysz nie raz nie dwa- że tylko kolejarz z dziada pradziada, tylko po kolejarz po szkole kolejowej nadaje się do tego zawodu. Tym się nie przejmuje. Sam znam maszynistów, co jeżdżą po 30 lat, uczą nowe pokolenie, a szkołę kolejową widzieli - zewnątrz budynku.

Cokolwiek będziesz wiózł odpowiadasz za życie ludzie. W pociągach pasażerskich za życie ludzi na składzie i poza nim , w towarowych poza nim. Jednak jednym i drugim możesz narobić diabła.

I w tym zawodzie jak się już przekonałem sprawdza się cytat z serialu "Daleko od szosy" nie ważne było wczoraj, ważne co jest dzisiaj.
Horror - 14-01-2013, 11:46
Temat postu:
I wszystko jasne.
buballo - 14-01-2013, 15:17
Temat postu:
@ horror

Czy mogłbyś nieco przybliżyć temat warsztatów w "szopie" ?
Jak one są dokładnie podzielone ?
Jak wyglądają aktywności kursanta ?
Czy poza samym patrzeniem jest możliwość manualnego zgłębienia tematu: aktywne uczestnictwo w wymianie podzespołów pojazdu (wózków, silnikow trakcyjnych, elektryki itp..) ? Chodzi o to, czy manualnie możesz się w te operacje zaangażować ?
Ktoś już pisał, że warsztaty w "szopie" podzielone są na części - ile ich jest i ile czasu łącznie trwa terminowanie w "szopie" ? Z lektury forum wynika, że nie ma na to reguły, ale jak jest np w Centralnym ?

Z gory dzięki za info.
Borys_q - 14-01-2013, 15:23
Temat postu:
Koło 2 miesiecy to było na warsztacie może 2,5 kto by to spamietał, co drugi dzień po 12 godzin, co do tego co mogłeś robić, zależało jak sie odnalazłes i na jaką zmianę trafiłeś, niektórzy mieli po warsztacie czyściutkie kombinezony a niektórzy nie. Mówię o północnym. Warsztat był podzielony na Brygady miechaniczną/elektryczną/pneumatyczną/SHP. Ale jak było coś do roboty na miarę szkoleńca to sie robiło bez różnicy było kto akurat do kogo miał przydział.
Horror - 14-01-2013, 15:29
Temat postu:
Jak to jest np w Centralnym to Ci nie powiem. W północnym według wytycznych, 130 godzin "utrzymanie i naprawa lokomotyw - część mechaniczna" czyli pneumatyka i hamulce, radiołączność i SHP, mechaniczny. kolejne 130 godzin to część elektryczna czyli wydział elektryczny, najbardziej obszerny, i 60 godzin na dziale lokomotyw spalinowych.
Jak to będzie podzielone teraz, nie wiem.
Pracy jest sporo, jeśli jesteś chętny, to będziesz miał spory problem z domyciem rąk i twarzy. Aktywności kursanta - to takie trudne słowo Very Happy Możesz spać, czytać książkę, albo robić wszystko razem z brygadą. Nikt Cię do pracy nie zmusi, ale pomoc chętnie widziana.
Mówię tylko na podstawie doświadczeń mojej 5 osobowej grupy w Zakładzie Północnym.
amokk6 - 14-01-2013, 15:38
Temat postu:
Chłopaki a nie wiecie jak to wygląda w Południowym zakładzie Wink
buballo - 14-01-2013, 15:41
Temat postu:
Dzięki, dzięki horror

Co prawda jeszcze wszystko przede mną, chciałem się tylko upewnić, bo nie wyobrażam sobie łazić przez 12 godzin po szopie i zbijać bąki, czy czytać książkę a pojazd obserwować z bezpiecznej odległości. Nie zamierzam też gardzić pracą w towarzystwie personelu szopy, ale jak czegoś nie weźmiesz w łapy to ni cholery się nie nauczysz - a budowę pojazdu trzeba przecież jakoś skumać ...

A czy mógłbyś powiedzieć na czym polega 'zaliczenie' szopy ?
Co trzeba umieć i jak to jest weryfikowane ?
Horror - 14-01-2013, 15:46
Temat postu:
Musisz dotrwać do końca z nie rozerwaną od ziewania twarzą Smile

Każda brygada ma... brygadzistę. To by pasowało, prawda? Wyżej jest mistrz, a wyżej naczelnik. A oni, jak to ludzie pracujący razem, znają się. Skoro się znają, to rozmawiają. A o czym tu gadać jak nie o szkoleńcach? Przecież nie o lokomotywach, bo ile można. No więc opinie o nas idą w górę. Tak to działa. Egzaminu żadnego nie będzie.
buballo - 14-01-2013, 16:06
Temat postu:
Ok Very Happy

czyli krótkomówiąc trzeba robić swoje Smile

Dzięki za wszystkim za info.

[ Dodano: 14-01-2013, 16:34 ]
... a jeszcze jedno:

Chodzi o "niekaralność za przestępstwa umyślne" - czy trzeba jakiś papier poświadczający brak takiej karalności, czy wystarczy samo oświadczenie (pod rygorem) a IC samo sobie sprawdza ?
Borys_q - 14-01-2013, 16:40
Temat postu:
Oświadczenie, wystarczyło na rekrutację. Czy składalismy zapytanie z sądu potem to niepamiętam ale wydaje mi się że nie.
andrey - 14-01-2013, 16:48
Temat postu:
A zajęcia warsztatowe są tylko w miastach "zakładowych" czyli: Poznań, Warszawa, Gdynia Kraków? Czy np. we Wrocławskiej szopie też? Ile godzin trzeba wyjeździć jako obserwator po lewej stronie?
@lukasino, Ty też składałeś na Wrocław? Coraz więcej jest nas chętnych Happy
buballo - 14-01-2013, 16:58
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Oświadczenie, wystarczyło na rekrutację. Czy składalismy zapytanie z sądu potem to niepamiętam ale wydaje mi się że nie.


Dzięki za info.
lukasino151 - 14-01-2013, 17:02
Temat postu:
tak ja na wrocław ale ilu tutaj chętnych nie wiem mam zielonego pojecia.
andrey - 14-01-2013, 17:24
Temat postu:
Wiem na pewno, że oprócz Ciebie i mnie był tu na forum ktoś z Opola ale nie wiem czy on składał do południowego na Częstochowę czy Wro. Generalnie jeśli chodzi o Zachodni to większość na Poznań - tak wynika z moich obserwacji Very Happy
lukasino151 - 14-01-2013, 17:34
Temat postu:
coś wcześniej chyba padły słowa ze na zachodni przewidują 22 osoby przyjąć (nie chce siać żadnych plotek) wszystko się okaże niedługo (wyczytałem też ze mają dzwonić od 18.01 jednak nie wiem na ile ta informacja tez jest wiarygodna:P ) jak coś się będzie działo na pewno ktoś da info
andrey - 14-01-2013, 17:42
Temat postu:
A gdzie tak wyczytałeś, że będą dzwonić od 18.01? A Ty jesteś po szkole kolejowej czy po jakimś kursie?
lukasino151 - 14-01-2013, 17:47
Temat postu:
po kursie mam świadectwo pomocnika obu trakcji i technika po szkole mechatronicznej mam nadzieję że na rozmowę chociaż się załapię.wyczytałem tutaj na forum pisał Gonza. Ty po szkole? czy po kursie?


użytkownik Gonza napisał
Zapraszać na rozmowę będą zapewne dopiero po 15 stycznia. Na pewno w zakładzie południowym tak będzie, bo dzwoniłem tam dzisiaj i pani, która ze mną rozmawiała, mówiła że będą wybierać kandydatów na rozmowy od 18 stycznia.


analogicznie myślę ze na zachodnim mniej więcej tak samo w końcu potrzebują kilka dni na selekcje aplikacji.
andrey - 14-01-2013, 17:56
Temat postu:
To Ciebie na pewno wezmą na szkolenie. Ja tylko Liceum ogólnokształcące + matura a później podjąłem pracę i pracuje sobie już 3 latka ale złożyłem papiery bo fajnie byłoby się dostać na to szkolenie na Mecha. A nuż się uda Smile
atomek - 14-01-2013, 19:48
Temat postu:
Życzę kolegom powodzenia. Ja niestety muszę postawić wszystko na jedną szalę i - albo dostanę się i przejdę badania, albo nie dostanę się i zostanę na lodzie. Wszystko zależy kiedy się EWENTUALNIE odezwą z PKP IC. lukasino, coś czuję że będziesz mile zaskoczony ;-).
Sentinel - 14-01-2013, 21:00
Temat postu:
A może tak coś merytorycznego w temacie. Np. zestaw przepisów i instrukcji jakie musi opanować przyszły maszynista:

ie - 1 - synalizacja
ir - 1 - ruch
ir - 5 - łączność
ir - 8 - wypadki
ir - 9 - manewry
bt - 1 - instrukcja dla maszynisty
bt - 2 - instrukcja dla pomocnika maszynisty
bw - 56 - hamulce
bw - 62 - ogrzewanie
br - 3 - utrzymanie pojazdów trakcyjnych

Wszystkie dostępne w sieci w formatach pdf. Polecam szczególnie pasjonatom do poduszki.
lukasino151 - 14-01-2013, 21:21
Temat postu:
zdając kurs jako pomocnicy instrukcję IE 1 musieliśmy znać całą o każdej porze dnia szczególny nacisk na to kładziono. Poza tym wszystkie instrukcje które wymieniłeś Sentinel +ir 10 - o przewozie przesyłek nadzwyczajnych oraz cw1 jest to instrukcja obsługi i utrzymania w eksploatacj hamulców taboru kolejowego. Ogólnie warto przeczytać wszystkie bo prędzej czy później i tak trzeba będzie to zrobić.
siwiutki91 - 14-01-2013, 21:25
Temat postu:
Cw1 to instrukcja Cargowska, tutaj temat jest o IC która o hamulcu to ma swoją instrukcję: Bw56. O przesyłkach nadzwyczajnych itp. instrukcji od nas nie wymagano z wiadomego powodu. Na kursie na licencję o TWR było tylko coś wspomniane.
andrey - 14-01-2013, 21:50
Temat postu:
Mam pytanie: Oni dają te instrukcje w ramach kursu w jakieś formie książkowej czy trzeba sobie załatwić na własną rękę?
Sentinel - 14-01-2013, 22:03
Temat postu:
Dają ale tak jak masz napisane powyżej i jak widzę dostęp do neta masz. Wszystko jest w necie w formatach pdf. Wystarczy wyszukać przez google i ściągnąć na HDD Wink
klimeu44 - 14-01-2013, 22:06
Temat postu:
lukasino151, co to jest świadectwo pomocnika?
andrey - 14-01-2013, 22:23
Temat postu:
Moim zdaniem powinni dawać na kursie materiały do nauki. A można gdzieś kupić te instrukcje? Ja osobiście nie lubię się uczyć z komputera a nie będę przecież drukował 180 stron.
Domio - 15-01-2013, 02:16
Temat postu:
Po samej średniej szkole biorą wgle? Czy wybierają większości po technicznych?
jubikej - 15-01-2013, 07:29
Temat postu:
Twoje oświadczenie wystarczy, firma sama sprawdzi Twoją wiarygodność. Z tego co wiem w Gdyni tak jedna osoba odpadła.
buballo - 15-01-2013, 09:30
Temat postu:
jubikej napisał/a:
Twoje oświadczenie wystarczy, firma sama sprawdzi Twoją wiarygodność. Z tego co wiem w Gdyni tak jedna osoba odpadła.


Dzięki za info.
Dla mnie jest ważne to, że sam nie muszę latać z tym po sądach.
Kamill - 15-01-2013, 13:06
Temat postu:
Domio napisał/a:
Po samej średniej szkole biorą wgle? Czy wybierają większości po technicznych?



Prawie cały ten temat jest o tym i oczywiste jest, że nie wezmą nikogo po liceum jak będą mieć wystarczającą liczbę ludzi chętnych po technikum. Przecież to normalna rekrutacja jest jak do każdej innej firmy, biorą teoretycznie najlepszych.
siwiutki91 - 15-01-2013, 13:40
Temat postu:
Instrukcje dostaniecie na kursie w formie PDFu na pendrive :p wszelkie materiały przekazywali nam właśnie za pomocą pendrive Smile
arvent - 15-01-2013, 13:46
Temat postu:
Już dzwonią, jak ktoś z północnego dostanie telefon, to niech da znać ;D złożyłem do dwóch zakładów i jeden już zaprosił na rozmowę ...choć wolałbym północny ;P
mateo88 - 15-01-2013, 14:17
Temat postu:
a składałeś Arvent do Połnocnego i jakiego jeszcze dawajcie znac o telefonach
arvent - 15-01-2013, 14:44
Temat postu:
Do mnie odezwał się zachodni ...Wrocław Wink
lukasino151 - 15-01-2013, 14:51
Temat postu:
arvent napisał/a:
Do mnie odezwał się zachodni ...Wrocław Wink



gratulacje:) tez czekam na wrocław
Horror - 15-01-2013, 15:13
Temat postu:
no to niedługo 1/3 rekrutacji będzie za Wami Smile POWODZENIA Smile
andrey - 15-01-2013, 15:57
Temat postu:
Swoją drogą Ciekawe ile mają miejsc przeznaczonych na Wrocław. Skoro na Poznań jest ponoć 9 miejsc to na Wrocław pewnie mają gdzieś 8, a pozostałe 5 na Rzepin. Jak w poprzednim naborze mało było chętnych na Zachodni tak teraz każdy na Wrocław....ehhh...
kołcz - 15-01-2013, 16:59
Temat postu:
Na Wrocław jest 9
andrey - 15-01-2013, 17:14
Temat postu:
Aha, dzięki kołcz za info. Swoją drogą, ciekawe ile CVek wpłynęło...Smile
n0eh - 15-01-2013, 17:31
Temat postu:
Również czekam na północny i centralny. Ktoś składał do Warszawy?

Mogliby opublikować dane dot. ilości chętnych Smile
Horror - 15-01-2013, 17:38
Temat postu:
a po co? dla Twojej ciekawosci?? Very Happy ulice mogly by miec zielony asfalt.. no daj spokoj Very Happy nikomu takie dane sa niepotrzebne Very Happy
masz 50% szans ze Cie zaprosza na rozmowe i 50% szans ze nie zaprosza. proste. Zupelnie niezaleznie od ilosci zgloszen.
Publikowanie danych o tym ile osob wyslalo dokumenty jest potrzebne jak kamienie nerkowe skoczkowi wzwyż.
buballo - 15-01-2013, 18:03
Temat postu:
Horror napisał/a:
... jest potrzebne jak kamienie nerkowe skoczkowi wzwyż.


Śmiech
Sentinel - 15-01-2013, 19:01
Temat postu:
Młodzi, młodzi, którzy rozpoczęli kurs w północnym w zeszłym roku. Uczcie się pilnie a jest szansa, że bardzo szybko ziszczą się Wasze marzenia o Siemensach, Bombardierach, GAMACH, GRIFFINACH a może i Pendolino, które stacjonować będzie m.in w halach w Gdyni - Grabówek. Za kilka tygodni pierwszy egzemplarz GAMY trafi do IC na jazdy nadzorowane.
Horror - 15-01-2013, 19:06
Temat postu:
Gamy? Malinowski mówił o Griffinie. ZNLE także mówiło o przekazaniu Griffina na jazdy nadzorowane. Może za 15 lat pojawi się w Gdyni. Oczywiście przypadkiem Wink

O jakich halach mówisz? Tych które użytkuje PKP Cargo? Hmm.. może za jakieś 5 lat Pendolino da radę tam wjechać...

Nowe lokomotywy.. super. My nawet nie wiemy jak jedzie się EP09 z prędkością 160km/h dłużej niż 10 minut.. jedyny odcinek jaki mieliśmy, to tylko od Pruszcza Gdańskiego do Tczewa, i od Tczewa do Szymankowa, na tym drugim nawet nie da się złapać 160km/h, taki jest krótki... Mówię mieliśmy bo już nie mamy. Dla pociągów prowadzonych EP09 rozkłady jazdy są na naszych kawałkach na 130km/h. Widocznie na dalekiej północy nie trzeba szybciej.
Ale co tam Smile Przecież nie będę narzekać na siódemki, bo je lubię Smile
n0eh - 15-01-2013, 19:15
Temat postu:
http://www.drotech.com/pl/asfalty-kolorowe Pozdrawiam kolegę, który chciał zażartować nie wiedząc, że asfalty ZIELONE powoli stają się standardem Wink

Dla mojej i pewnie innych ciekawości również. Jak składałeś podania do szkół to nie interesowało Cię to ile osób przypada na jedno miejsce? Od tego ważyły się losy większości. A co jeśli na miejsce przypadało 0,5 osoby? Wtedy szanse dla każdego były 100% - brali wszystkich. Tak więc rozwiązanie jest ZADZWONIĄ LUB NIE, ale szansa wciąż zależy od ilości chętnych i miejsc pracy dla nich przeznaczonych.

Nie rozumiem tej ironii już po swoim pierwszym poście. A co do tego: "idioci są wyjątkowo pomysłowi" to odpowiem od siebie: myślenie nie boli Smile

Wybaczcie za lekki off-topic, już kończę Smile
Sentinel - 15-01-2013, 19:19
Temat postu:
Eeee Horror - wczoraj widziałem nowy rozkład jazdy na EP-09 na odcinki o których piszesz widziałem szlakową 160 ale prawdą jest, że za mostem na Wiśle do Szymankowa to choćbyś chciał 160 będziesz miał tylko chwilkę.

Tak mówię o halach uzytkowanych przez Cargo. Poza tym, o tym, że Gama ma być w IC za kilka tygodni na jazdach nadzorowanych jest na stronie PESY na fb więc chyba wiedzą co piszą. Sódemka - niezła maszyna podobno są w modernizacji do EU07A a docelowo mają być wszystkie z rewizją na NG modernizowane do tego standardu. Z tego co wiem na kolej, w tym tabor przede wszystkim IC ma wydać 4,5 mld PLN w latach do 2015. Więc czy jest powód do zadowolenia? Myślę, że tak. Chociaż życie ostrożności mnie już nauczyło sporo. Pożyjemy zobaczymy.
Horror - 15-01-2013, 19:35
Temat postu:
Nie nastawiam się na nic. Jak mi podstawią deskę do prasowania, też pojadę, w miarę możliwości - planowo.
Szlakowa jest 160, owszem. Ale rozkłady sa ustalane dla prędkości 130. Skoro w rozkładzie jest 130, jedziemy 130.
Swoją drogą nie wiedziałem że Pesa zrobiła juz kolejną lokomotywę po Maratonie, który miał prędkość konstrukcyjną bodajże 140. A może to ma być jeszcze inaczej.. Anyway, do Gdyni to te lokomotywy nie dojadą. EU07A większość z nas widziała tylko na zdjęciach.
Cuda się dzieją.. ale wole nie robić sobie nadziei.Fajniej cieszyć się z faktów.

@n0eh - Idioci są wyjątkowo pomysłowi Smile I już pan Murphy o tym wspomniał. To nie dotyczy treści postu, to mój podpis. Jest pod każdym postem.
Nie bierz moich wypowiedzi do siebie, ja piję cynizm z kawą, i zagryzam ironią Smile
Nie było moim zamiarem robienie jakichkolwiek osobistych wycieczek, bądź złośliwość pod czyimkolwiek kątem Wink

W moim technikum przyjęto wszystkich chętnych. Na pierwszej lekcji matematyki, moja wychowawczyni powiedziała:
- Panowie, widzę jeden problem. Jest was 36 osób, a dla tej klasy przewidziano tylko 14 miejsc na egzaminie maturalnym. No, ale postaramy się coś z tym zrobić.
Mimo że przyjęto wszystkich, do końca III klasy zostało nas 14. Wszyscy zdaliśmy maturę.

Widzisz, kurczę.. mogłem powiedzieć że chcę platynowe szyny albo koronkowe podkłady inkrustowane kością słoniową Śmiech

No offence.
Sentinel - 15-01-2013, 19:47
Temat postu:
To o Gamie w IC
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.410228042391009.98813.228537400560075&type=1
kołcz - 15-01-2013, 20:25
Temat postu:
andrey napisał/a:
Aha, dzięki kołcz za info. Swoją drogą, ciekawe ile CVek wpłynęło...Smile

z tego co dzisiaj się dowiedziałem około 200 aplikacji na zachodni zakład
lukasino151 - 15-01-2013, 20:28
Temat postu:
no to teraz już chyba liczy się tylko to kto co ma w CV..
Horror - 15-01-2013, 20:31
Temat postu:
przecież od początku to się liczyło (może poza znajomościami), bo przecież nie wybiera się CV w drodze losowania (wszystkie za okno, które upadnie nagłówkiem na południowy wschód, to wybrane) tylko na podstawie zawartości. I nie tylko CV a CV w połączeniu z listem motywacyjnym.
Kamill - 15-01-2013, 21:06
Temat postu:
kołcz napisał/a:
andrey napisał/a:
Aha, dzięki kołcz za info. Swoją drogą, ciekawe ile CVek wpłynęło...Smile

z tego co dzisiaj się dowiedziałem około 200 aplikacji na zachodni zakład


Kryzys Smile Jeszcze 5 lat temu byłoby 10 podań na całą Polskę .
kołcz - 15-01-2013, 22:43
Temat postu:
Miejmy nadzieje że pracownicy kryzysowi będą wyłapywani na rozmowach kwalifikacyjnych
mateo88 - 16-01-2013, 09:40
Temat postu:
I zapadła cisza od wczoraj czyżby każdy pilnował telefonu. Reka w góre do kogo dzwonili i z jakiego zakładu Very Happy
katowicer - 16-01-2013, 10:11
Temat postu:
W tamtym roku już w pierwszym dniu miałem telefon. W tym cisza dalej. Albo nie ma drugiej szansy albo jest tylu chetnych, że moje CV sie nie łapie.
No nic, ide do roboty Wink
_babol_ - 16-01-2013, 10:45
Temat postu:
kołcz napisał/a:
andrey napisał/a:
Aha, dzięki kołcz za info. Swoją drogą, ciekawe ile CVek wpłynęło...Smile

z tego co dzisiaj się dowiedziałem około 200 aplikacji na zachodni zakład


Shocked Sporo, myślę że ludzie z Ogólnym będą mieli małe szanse. No nic, trzeba brać się do roboty i uzupełniać wykształcenie. Wydaje mi się że na przestrzeni kolejnych lat rekrutacje nadal będą miały miejsce Question Może warto zrobić sobie zaocznie jakiś kierunek techniczny i ew. samemu zrobić licencję ( która nic nie daje, ale zawsze to dodatkowy atut ) ?
arvent - 16-01-2013, 11:10
Temat postu:
Zawsze można zrobić samemu licencję, ale na obecny czas to jeszcze słabo doceniany papierek u przewoźników. 4 lutego rusza kurs na licencję maszynisty w Hagansie ..owszem pełnopłatny. 35 dni roboczych, jeden wyjazd do Warszawy na symulator, za jedyne 7000zł + koszt badań lekarskich (następne jedyne 680zł) + jedyne troszkę zł za wynajęcie jakiegoś lokum i jedzenie na ten ok. miesiąc ;P ...a wszystko po to, żeby mieć taką fajną niebieską kartę ze swoim zdjęciem i logiem ciuchci ;D
Balik89 - 16-01-2013, 11:50
Temat postu:
Witam wszystkich forumowiczów. Do mnie dzisiaj odezwali się z zachodniego Very Happy
siwiutki91 - 16-01-2013, 11:56
Temat postu:
i kiedy rozmowa ?
Balik89 - 16-01-2013, 11:58
Temat postu:
18ego
lukasino151 - 16-01-2013, 12:18
Temat postu:
a aplikowałeś którego ? Język
Balik89 - 16-01-2013, 12:23
Temat postu:
14 ego Smile
kołcz - 16-01-2013, 13:24
Temat postu:
Szczęściarze Smile
buballo - 16-01-2013, 14:59
Temat postu:
Mam taką ogólną informację, że w Centralnym wpłynęło bardzo bardzo duuuużo aplikacji.
Na rozmowy mają zapraszać pod koniec stycznia.
andrey - 16-01-2013, 15:18
Temat postu:
@Balik, a jakie masz wykształcenie?
lukasino151 - 16-01-2013, 16:03
Temat postu:
andrey napisał/a:
@Balik, a jakie masz wykształcenie?


nie ukrywam ze mnie też to ciekawi:P
andrey - 16-01-2013, 16:22
Temat postu:
1. Moim zdaniem na rozmowy zaproszą CO NAJMNIEJ 2 razy tyle osób co jest miejsc, żeby mogli później przebierać.

2. Średnio 9 na 10 osób wysłanych przez PKP Intercity na badania lekarskie, tych badań po prostu nie przejdzie. Myślę, że wtedy zostanie uruchomiona lista rezerwowa i posypią się telefony do ludzi. IMHO jeszcze będą mieli problem ze skompletowaniem grupy na kurs, przez te badania a termin rozpoczęcia kursu będzie gonił i będą dzwonić do ludzi: kto pierwszy zrobi badania ten na kurs.

3.Tak jak powiedział kolega: "Kwalifikacje sobie a człowiek sobie. Teraz znowu patrzy się na człowieka a nie tylko na papierek". Czyli najważniejsze zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie no i dobra gadka to podstawa.

4. Mam nieodparte wrażenie, że dzwonią do ludzi w kolejności wg. daty przysłania aplikacji, od najnowszych do najstarszych (przynajmniej w Zachodnim), skoro kolega wysłał CVke 14go a już dostał zaproszenie na rozmowę.

Także jeszcze nie wszystko stracone.

Dziękuję za uwagę Smile
Borys_q - 16-01-2013, 16:55
Temat postu:
Cytat:
Średnio 9 na 10 osób wysłanych przez PKP Intercity na badania lekarskie, tych badań po prostu nie przejdzie.
Bez przesady z 50 procent odpadnie, nie demonizuj.
andrey - 16-01-2013, 17:00
Temat postu:
Ja tylko powtarzam to co wcześniej napisano:) Ktoś tu wcześniej pisał, że na badaniach jest 90% odsiew.
14D40 ST44 - 16-01-2013, 17:21
Temat postu:
No właśnie "Ktoś napisał". W tym temacie to 3/4 postów opiera się na - "słyszałem, ktoś mi powiedział, to nie jest pewne, może, ktoś pisał".
Tu jest tyle stron tematu bo większość postów to są czyjeś domysły, marzenia, chęć wykazania się itd., wartościowych i rzeczowych postów to może z 20cia stron był się zrobiło. Druga sprawa to ciągle zadawane na nowo pytania, na które odpowiedź już była rok temu, ale w tym bajzlu nikomu się nie che szukać, a zapewniam Was (nowo pytających), że odpowiedzi na te pytania są i to właśnie w tej wartościowej części tego tematu od uczestników naboru zeszłorocznego. Kto poświęcił czas to wie, że ciekawe rzeczy na temat szkolenia można tu spokojnie znaleźć.

Pozdrawiam.
Balik89 - 16-01-2013, 17:22
Temat postu:
Cytat:
andrey napisał/a:
@Balik, a jakie masz wykształcenie?


nie ukrywam ze mnie też to ciekawi:P


Technik mechanik + Technik BHP
andrey - 16-01-2013, 17:30
Temat postu:
Aplikowałeś na Poznań czy na Wrocław? Chyba trzeba będzie wziąć się za siebie, odłożyć kasę przez kilka miesięcy i zrobić licencję we własnym zakresie, bez żadnych kombinacji. Wtedy od razu biorą do Intercity i przynajmniej nie trzeba podpisywać lojalki.
Balik89 - 16-01-2013, 17:39
Temat postu:
Ogólnie do zachodniego, żadne konkretne miasto ponieważ nie robi mi to zbytniej różnicy chcąc zostać maszystą. A tak z ciekawości na jaki okres czasu jest podpisywana lojalka w PKP IC?
14D40 ST44 - 16-01-2013, 17:40
Temat postu:
36 miesięcy, także ta informacja była wcześniej...
buballo - 16-01-2013, 18:00
Temat postu:
14D40 ST44 napisał/a:
36 miesięcy, także ta informacja była wcześniej...


Jak pisze kolega, koniecznie trzeba przeczytać wątek od początku, koledzy z poprzedniego naboru (np. Horror), wszystko dokladnie opisali. O niewiele rzeczy trzeba ich dopytywać.
Balik89 - 16-01-2013, 18:57
Temat postu:
Nie wątpie, dużą częśc już mam za sobą. Trzeba czytać dalej...
Kamill - 16-01-2013, 19:19
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Cytat:
Średnio 9 na 10 osób wysłanych przez PKP Intercity na badania lekarskie, tych badań po prostu nie przejdzie.
Bez przesady z 50 procent odpadnie, nie demonizuj.



Trzeba jeszcze pamiętać o tych co sami zrezygnują kiedy dowiedzą się jakie ''kokosy'' przez okres szkolenia będą zarabiać, tak jak mój znajomy elektryk co aplikował w zeszłym roku Wink.
Borys_q - 16-01-2013, 20:09
Temat postu:
Cytat:
Trzeba jeszcze pamiętać o tych co sami zrezygnują kiedy dowiedzą się jakie ''kokosy'' przez okres szkolenia będą zarabiać, tak jak mój znajomy elektryk co aplikował w zeszłym roku


Oczywicie ale to już zupełnie inna historia.

Cytat:
Chyba trzeba będzie wziąć się za siebie, odłożyć kasę przez kilka miesięcy i zrobić licencję we własnym zakresie, bez żadnych kombinacji. Wtedy od razu biorą do Intercity i przynajmniej nie trzeba podpisywać lojalki.


Ale kolega ma to potwierdzone, czy zgaduje?? Dla osoby która nie była uprawniona do prowadzenia pociągów szkolenie na świadectwo to najdłuższa część szkolenia, było by conajmniej nie logiczne gdyby firma ponosiła inwestycje na conajmniej rok lub półora szkolenia nie zabezpieczając sie w żaden sposób.


Cytat:
36 miesięcy, także ta informacja była wcześniej...


36 miesięcy jako samodzielny maszynista.
Domio - 16-01-2013, 23:20
Temat postu:
Po prywatnym wyrobieniu licencji PKP Cargo bierze pod swoją banderę, ktoś tu na forum o tym wspominał.
Horror - 16-01-2013, 23:28
Temat postu:
Może i Cargo kiedyś zbierze odpowiednią ilość osób na kurs. Ale temat wątku jest nieco inny, nie róbmy śmietnika. Ograniczmy się do info o rekrutacji do IC.
dado25 - 17-01-2013, 14:53
Temat postu: licencja maszynisty pkp ic
Dzwonili do kogos z terminem rozmowy z zakładu południowego?
amokk6 - 17-01-2013, 15:43
Temat postu:
jutro mają dzwonić Cool
arvent - 17-01-2013, 16:54
Temat postu:
Rozmowa bardzo miła, na Wrocław przyszło 18 kandydatów na 9 miejsc ...wszyscy co dzisiaj byli zaproszeni to technik mechanik albo elektryk ;D Jutro owa komisja jedzie do Poznania. Z podsłuchanej rozmowy zakład centralny próbuje ogarnąć 200 CV, dlatego jeszcze nie dzwonią ..ale ponoć na 28-29 stycznia mają być rozmowy w Warszawie. Kurs to ok. miesiąc robienia licencji i potem druga umowa, na 14 miesięcy robienia świadectwa ...po tym czasie umowa na czas nieokreślony jako maszynista i zobowiązanie na 3-letnią pracę ;D
buballo - 17-01-2013, 17:04
Temat postu:
Pytali czy ET 22 ma skrzynię biegów ? Cool

Laughing
amokk6 - 17-01-2013, 17:16
Temat postu:
@arvent w jakim przedziale wieku byli kandydaci Laughing
lukasino151 - 17-01-2013, 17:33
Temat postu:
to znaczy ze już po wszystkim Sad wygląda na to że jak ktoś startował na Wrocław i nie dostał telefonu i nie był dziś na rozmowie to już nie ma na co liczyć?
14D40 ST44 - 17-01-2013, 17:46
Temat postu:
Ludzie ! To, że załóżmy te 9 z 18stu zaproszonych osób przeszło rozmowę rekrutacyjną nie znaczy, że przejdą badania lekarskie. Szansa jest aż do rozpoczęcia kursu (czytaj wykładów).
mateo88 - 17-01-2013, 18:38
Temat postu:
Poczekajmy, tym bardziej ze w Cargo restrukturyzacja, przyjec maszynistów nie planują na razie zakaz przyjmowania zreszta maja+wysyłąja czesc załogi w stan nieczynny
adamwysocki - 17-01-2013, 18:44
Temat postu:
No ale tak naprawdę nie wiemy ile osób przeszło tą rozmowę. To że ktoś został zaproszony na taka rozmowę nie oznacza automatycznie że ta poszła pomyślnie, równie dobrze większość zaproszonych osób mimo odpowiedniego wykształcenia może nie przejść do następnego etapu bo z różnych względów nie będą się nadawali na to stanowisko. Poza tym cześć osób po rozmowie sama może zrezygnować z jakichś tam powodów. No i tak jak pisze kolega wyżej, do czasu rozpoczęcia szkolenia cały czas istnienie jeszcze szansa.

Radze trochę się uspokoić, nie wiem może wypić melisę, i czekać cierpliwie.
andrey - 17-01-2013, 19:36
Temat postu:
Jak długo ważne są te badania lekarskie do kursu kwalifikacyjnego na licencję maszynisty? Jak wygląda sam egzamin na ową licencję?
szymson82 - 17-01-2013, 20:17
Temat postu:
badania na licencje wazne sa 2 lata, a jak wyglada egzamin to sam jestem ciekaw, bo to jeszcze przede mna;)
Kamill - 17-01-2013, 20:44
Temat postu:
lukasino151 napisał/a:
to znaczy ze już po wszystkim Sad wygląda na to że jak ktoś startował na Wrocław i nie dostał telefonu i nie był dziś na rozmowie to już nie ma na co liczyć?


Trochę dziwne, że Ciebie nie zaprosili z takim ''backgroundem'' .
siwiutki91 - 17-01-2013, 20:46
Temat postu:
egzamin to pic na wodęRazz w miarę proste pytania podzielone na 5działów, Ruchu, sygnalizacja, bhp, budowa, hamulec. Chyba było po 15 pytań z ruchu, sygnalizacji, a z reszty po kilka, już nawet nie pamiętam ile.
Horror - 17-01-2013, 21:23
Temat postu:
w sumie było 50 pytań, dwie godziny czasu, pytania bez budowy taboru w zakresie takim, jak na egzaminie na uprawnienia pomocnika. Największy nacisk był położony na sygnalizację, przepisy prowadzenia ruchu i budowę i obsługę hamulca. Reszta to BHP, prawo przewozowe i elektrotechnika chyba... kurczę, to dawno było!!
lukasino151 - 17-01-2013, 21:32
Temat postu:
Kamill napisał/a:
lukasino151 napisał/a:
to znaczy ze już po wszystkim Sad wygląda na to że jak ktoś startował na Wrocław i nie dostał telefonu i nie był dziś na rozmowie to już nie ma na co liczyć?


Trochę dziwne, że Ciebie nie zaprosili z takim ''backgroundem'' .


właśnie też mnie to dziwi;| mechatronika to i Mechanika i Elektronika i do tego informatyka;| może panie kadrowe nie wiedzą co to jest mechatronika. Wysłałem im skan świadectwa szkolnego gdzie wypisane są przecież przedmioty... głupio by było zadzwonić i im wyjaśnić z czym związany jest ten kierunek.. trochę jestem w kropce no ale nie mam na to wpływu.
arvent - 17-01-2013, 21:44
Temat postu:
Nie gadałem z każdym, bo mieliśmy na różne godziny i części w ogóle nie poznałem. Raczej prócz mnie tylko jeden miał jakieś doświadczenie kolejowe, no i jeden chłopak był z rekrutacji wewnętrznej, reszta, to raczej niedługo po szkole, bo widać, że młodzi. O kierownicę i skrzynię biegu nie pytali xD Ani ja nie pytałem ich czy będę jeździł najnowszymi lokami xD Ale rozmowa sympatyczna, zadawali pytania typu: dlaczego kolej; czy wiem jak wygląda praca maszynisty; jakie są zagrożenia dla maszynisty; co.robię w czasie wolnym. Będą dzwonić za tydzień z odpowiedzią.
No i trzeba pokryć koszta badań ...720 zł ..tak jak rok temu było ..i potem zwracają. Jak przyjmą i nie zdamy licencji, albo zrezygnujemy, to zwracamy 6 tys. ...jak po całym kursie podpiszemy lojalkę i zrezygnujemy z pracy maszynisty, to musimy zwrócić jedyne 40 tys. Pierwsza umowa będzie do zdania licencji, druga na 14 miesięcy świadectwa, a trzecia już na nieokreślony jako maszynista. Kurs może nawet w Krakowie, jeszcze tego nie wiedzą do końca.
amokk6 - 17-01-2013, 22:13
Temat postu:
@arvent dzięki stary to lepiej sobie zrobić samemu licencje a pracodawców jest dużo przecierz i ta lojalka
adamwysocki - 17-01-2013, 22:28
Temat postu:
@amokk6: No a Ty myślisz że z sama licencja to Ciebie ktoś zatrudni bez podpisywania lojalki? Szczerze w to wątpię ponieważ dalej nie masz najważniejszego czyli świadectwa maszynisty uprawniającego do prowadzenia pojazdów, wiec każdy przewoźnik i tak musi Ciebie dalej szkolić przez długi czas. Każdy przecież będzie szkolił pracownika dla siebie a nie żeby zaraz poszedł gdzieś indziej pracować. No i musimy z własnej kieszeni wydać ~6k zł. których nikt nam nie zwróci.
Horror - 17-01-2013, 22:45
Temat postu:
Trzeba się bardzo postarać żeby nie zdać egzaminu. Dziesiątki innych osób go zdały.. ale jeśli ktoś nie lubi i nie umie się uczyć skutecznie, to ta praca nie jest dla niego. Tutaj trzeba umieć się uczyć. To między innymi jest sprawdzane na psychotestach. Zdolność szybkiego zapamiętywania.

Chcieć - to móc.
Domio - 18-01-2013, 00:21
Temat postu:
Niby na licencje wystarczy średnie ale czy pracodawca będzie chciał zatrudnić gościa z samym średnim bez technicznego..raczej wątpię, zawsze te osoby co mają tytuły technika elektryka mechanika mogą iść pracować na warsztat a później na maszynistę, a tak wgle to panie kadrowe które siedzą w biurach to potrafią godzinami malować pazury a kolei to nic nie wiedzą i o pracy maszynisty tym bardziej.
Borys_q - 18-01-2013, 09:47
Temat postu:
Cytat:
albo zrezygnujemy, to zwracamy 6 tys. ...jak po całym kursie podpiszemy lojalkę i zrezygnujemy z pracy maszynisty, to musimy zwrócić jedyne 40 tys.


No to firma zmieniła strategie, wy już tak łatwo pracodawcy nie zmienicie.


Cytat:
egzamin to pic na wodę w miarę proste pytania podzielone na 5działów, Ruchu, sygnalizacja, bhp, budowa, hamulec.


Tylko nas szkoliła zewnetrzna firma, teraz IC ma uprawnienia do szkolenia na licencję (z których na pewno skorzysta) więc kto wie jak to rozwiążą.
14D40 ST44 - 18-01-2013, 13:12
Temat postu:
Uspakajając większość - do Północnego IC wpłynęło grupo ponad 100 podań, cały czas trwa ich czytanie i grupowanie. Dopiero po weekendzie będą pierwsze telefony do potencjalnych kandydatów.
dado25 - 18-01-2013, 14:01
Temat postu: licencja maszynisty pkp icc
Zakład południowy: zawiadomienia telefoniczne z zaproszeniem na rozmowe wstepna poniedziałek, wtorek.Rozpoczecie rozmów z potencjalnymi przyszłymi maszynistami 25,30 styczen. Informacja od bardzo milej pani z kadr.
katowicer - 18-01-2013, 14:51
Temat postu:
Dodam do w/w postu jedną informacje - podań gruuubo ponad 100. Bez technika raczej można odłożyć marzenia o mechu w PICu na lepsze lata.
amokk6 - 18-01-2013, 16:54
Temat postu:
@katowicer ty już składałeś w tamtym roku co poszło nie tak
katowicer - 18-01-2013, 17:16
Temat postu:
Badania poszły nie tak.
amokk6 - 18-01-2013, 17:27
Temat postu:
ach to nie dobrze Sad
w tym roku będzie dobrze
katowicer - 18-01-2013, 17:35
Temat postu:
Nawet nie chce pisać ile osób tak jak ja odpadło na badaniach. Albo są za wysokie wymagania albo 95% społeczenstwa jest chore Wink
Taki żarcik Wink
Horror - 18-01-2013, 18:03
Temat postu:
Wymagania nie są za wysokie, bo niby dlaczego. To cholernie trudna, wyczerpująca praca, w której nie jest wskazane, aby coś Ci dolegało. Odpowiadasz za ludzi, za więcej ludzi niż w samolocie czy autobusie.. poruszasz się z dużą prędkością i w zasadzie prawie nie masz czasu na zastanowienie, zanim zareagujesz. Nic nie może Cię rozpraszać, bo można narobić bałaganu.
Życzę Ci abyś w tym roku przeszedł badania bez problemów... ale wymagania są takie nie bez powodu. Możesz mi uwierzyć.

Co do społeczeństwa.. 95% tzw "energetyków" w pobliskiej biedronce jest wykupywanych przez gimnazjalistów i uczniów szkoły podstawowej pobliskiej szkoły. Pomyśl co będzie z ich sercami i ciśnieniem w wieku np 25 lat... Very Happy
A nadciśnienie eliminuje kandydata. Podwyższony cukier także.
makary21 - 18-01-2013, 19:23
Temat postu:
Jestem podobnego zdania jak kolega Horror.

Pamiętaj - jedziesz 100 -120 km/h ( a czasami i szybciej) i przy takiej prędkości sekunda ( tyle co naciśnięcie jednego klawisza na klawiaturze)i opóźnienie hamowaniu to może być czyjeś być lub nie być. To z tego co ja wiem średnio około 20 metrów dalej w hamowaniu składu. 24,5 metra to długość jednego wagonu. Taki może wizualny, ale jednak bardzo ważny przykład.

To praca gdzie:
1) jeździsz raz w dzień, raz w nocy. Przejścia ustawowe są zachowane, ale musisz być fizycznie na to gotowy.
1) do tego by jechać w miarę szybko w nocy i jednocześnie w mgle.
2) w śniegu, który pada tak, że musisz co chwila trąbić by ci gwizdawki nie zawaliło.
3) w deszczu
4) w słońcu, które często odbija się w kałużach, śniegu, jest nisko nad horyzontem
5) ludzie i zwierzęta potrafią wyczynić wiele wiele niespodziewanych rzeczy.

Przy tym musisz panować, nad ty gdzie jesteś, bo przecież zwolnienia te stałe i te doraźne, roboty te planowe, ale i te awaryjne. No i mieć na uwadze, to co mówią Ci w radiu.

Ja rozumiem, że wielu bu chciało wykonywać ten zawód, ja też bym chciał by mi się udało zrobić uprawnienia i zdrowia nie zabrakło. Bo oprócz tego, że trzeba być pewnym tego co si robi w lokomotywie trzeba mieć też krytycyzm do siebie. Oczywiście w odpowiednich proporcjach - a to trudne.
Domio - 19-01-2013, 00:06
Temat postu:
Ale nie kiedy przesadzają z wymogami...przecież nie idziesz do zawodowej piłki nożnej gdzie potrzeba wymagania na najwyższym szczeblu twojego organizmu więc, chyba że ci co składają podania to goście którzy mają problemy z alkoholem, narkotykami, wada wzorku - 15
@Horror-w wcześniejszych postach pisałeś że masz wadę wzorku i robiłeś operację laserową?
Borys_q - 19-01-2013, 00:10
Temat postu:
Dla kandydatów na licencje maszynisty stan po operacjach wzroku (laserowa korekcja, wszczepy) jest dopuszczalny, w gdyni są 3 osoby z ostatniego naboru które sobie oczy spawały. Wg mnie wymagania są generalnie dobrane do rodzaju pracy odpowiednio, trochę przesadzają z wymaganiami co do wzroku, mam nadzieję że będzie sie to powoli do unijnych standardów równać.
Domio - 19-01-2013, 00:37
Temat postu:
Ale to znaczy równać do unijnych standardów? Unia ma mniejsze wymagania? Ale ok wymagania na licencje są jakie są...w porządku tylko że człowiek z wiekiem też traci zdrowie w tym zawodzie, więc jeżeli ja mając 20 lat się przyjmę a po 25 latach pracy zdrowie stan się pogorszy to zdejmą mnie i wsadzą młodego człowieka?
Kamill - 19-01-2013, 01:00
Temat postu:
To zależy jak bardzo się pogorszy. Generalnie to mogą Cię już sciągnąć po pierwszych badaniach kontrolnych w przypadku np. zachorowania na jakąś chorobę, która uniemożliwia wykonywanie zawodu.
Dzisiaj jesteśmy zdrowi, jutro kto wie, takie życie ...
maradonna19 - 19-01-2013, 12:16
Temat postu: praca maszynisty
To praca gdzie:
1) jeździsz raz w dzień, raz w nocy. Przejścia ustawowe są zachowane, ale musisz być fizycznie na to gotowy.
1) do tego by jechać w miarę szybko w nocy i jednocześnie w mgle.
2) w śniegu, który pada tak, że musisz co chwila trąbić by ci gwizdawki nie zawaliło.
3) w deszczu
4) w słońcu, które często odbija się w kałużach, śniegu, jest nisko nad horyzontem
5) ludzie i zwierzęta potrafią wyczynić wiele wiele niespodziewanych rzeczy.

Czyli na wstępie najlepiej sobie darować, niech stała, pewna praca zostanie dla pociotków nawet z lekko podwyższonym cukrem i ciśnieniem. A opinii społecznej mydlić oczy jak to prezes w pkp dużo zarabia albo ile to zarabia kolejarz w niemczech,anglii albo ( do wyboru) a ile w pl i w związku z tym jest bardzo pokrzywdzonym ( przy pracy jako maszynista czy konduktor, przy min. wykszt. średnim - preferowanym wyższym,dwoma językami, udokumentowanym doświadczeniem (najlepiej ,żeby kilka lat pracował już jako konduktor (nie mylić z kanarem w autobusie) albo już wcześniej prowadził lokomotywę (chyba w wesołym miasteczku) praca na 1.0 etat umowa o pracę, 2500zł netto, to rzeczywiście wolontariat, gdzie średnia zarobków w polsce to 3 tysiące lub stawka 10zł netto /godzinę (w zależności od branży, zwłaszcza ochrona,sprzątanie, pomoce kuchenne itp),oczywiście na umowę o pracę, jeśli pracujesz na zlecenie - sam się na to godzisz....
Co do mnie złożyłem papiery do IC nie dlatego,że jestem tzw. mikolem czy mam średnie techniczne wykształcenie o profilu mech lub elektr .Szczerze rybka mnie to będzie prowadził skład z krakowa do przemyśla,jak dla mnie ludzie mogą sobie chodzić pieszo albo w okresie zimowym zoorganizować kulig. Nie interesuje mnie praca w MPO, MPK, jako urzędnik,policjant, strażnik miejski,sokista służba więzienna praca na kolei? A wiecie dlaczego złożyłem tam papiery? Bo to jedyne bastiony gdzie zostały umowy o pracę, pełny etat i to nie od najniższej krajowej, wynagrodzenie przekracza lub oscyluje w granicach 2 tysiące NETTO,przywileje pracownicze,trzynastki (w zależności od branży)
I ci którzy to czytają nie łudźcie się,że ktoś was zatrudni bo macie chęci lub potrzebę pracy (rodzina/inne zobowiązania). Jeśli nie masz znajomości, to przynajmniej w obecnej dobie techniki nie musisz wysyłać listów (poczta/znaczek) czy osobiście zaszczycać działu kadr. Po prostu kopiuj /wklej i czekaj. Ja też na pewno tej pracy nie dostanę (maszynista w IC) ale nadzieja matką głupich, a Pani w urzędzie pracy spyta - co zrobiłeś w ostanim miesiącu w związku z poszukiwaniem pracy? A może zapisać na warsztaty pisania cv? Pozdrawiam wszystkich naiwnych w oczekiwaniu na telefon z IC. Marek Kraków
Borys_q - 19-01-2013, 12:21
Temat postu:
Cytat:
Ale to znaczy równać do unijnych standardów?


Nie będę pisał poraz nasty jakie są wymagania zdrowotne chcesz wiedzieć to wszystkie rozporządzenia są w internecie, z moich doświadczeń to medycyna kolejowa stosuje tylko rozporządzenia ministra transportu niewymyślaja niewiadomo czego.
klimeu44 - 19-01-2013, 12:35
Temat postu:
Masz rację maradonna19, z takim podejściem pewnie nigdzie nie znajdziesz pracy, a z pewnością nie jako maszynista w IC.
maradonna19 - 19-01-2013, 13:09
Temat postu:
Tak Kliemu 44.
Pewnie,że liczy się podejście. Powołanie (pasja,długoletnie ukierunkowanie lub po prostu predyspozycje) to klucz do znalezienia pracy. Zauważ Kliemu 44 że począwszy od Pani sprzątającej (której pasją jest czystość) poprzez Panią w sklepie (która po nocach myśli,czy zamówiła na tyle towaru, żeby każdy mógł wszystko u niej kupić), poprzez Policjanta, który by rzucił się w Twojej czy mojej obronie a skończywszy na maszyniście, który nawet chory czy zmęczony pojedzie, bo skład jest w rozkładzie. A Pan Konduktor? Uśmiechnięty, pełen pasji w udzielaniu informacji podróżnym nawet za darmo by pojechał ( w końcu to jego pasja).
Tylko czemu w polsce tyle narzekania i mowa o pieniądzach? W końcu wszyscy z powołania.
A Ty Kliemu 44 to z pieniędzy czy z powołania. Jak z powołania to zatrudnij się w oparciu umowę w charakterze wolontariatu? Będziesz bezkonkurencyjny, w stosunku do ludzi, którzy robią to wyłącznie dla pieniędzy. Zamiast krytykować - zacznij pokazywać na przykładzie i to najlepiej swoim.Wtedy ani ja ani do mnie podobni nie mają szans na pracę - co jest końcowym zdaniem Twojego postu.....
Droznik - 19-01-2013, 13:09
Temat postu:
Co do zdrowia, przyznać się młodzi, ile z was słuchało muzyki przez słuchawki i to bardzo głośno?? Słuchawki też pogarszają słuch, przez co można również oblać badania. Wzrok najczęściej sami psujemy oglądając TV z bliska, bądź ekrany komputerów na które gapimy się niemiłosiernie.
Trzeba było już od młodości słuchać rodziców i jednak nie siedzieć przed kompem tyle godzin, oraz nie słuchać muzyki tak głośno.
Kolejny aspekt to szkoła. Większość powędrowała za kolegą/ koleżanką do liceum?? A co dało wam liceum?? Lepiej pisać CV i liczyć na siebie. Trzeba było wybrać technika, które dają zawód, albo chociaż coś co się może przydać.
Można było iść do Technikum Kolejowego, ale zaraz zaczną się wywody że nie ma już ich w kraju. Owszem nie ma ich, ale kierunki kolejowe, bądź kadra została. Ja sam skończyłem technikum byłe kolejowe (ale już tylko 1 klasa była kolejowa) parę lat temu i jakoś nie narzekałem z pracą. Poszedłem na studia (nomem omen kolejowe) a po studiach złożyłem papiery na kolej odczekałem 3 miesiące (oczywiście dzwoniąc co 3 tygodnie) i dostałem pracę. Nie w IC ani w PR tylko w PLK (bo tak chciałem).
Podsumowując:
Na maszynistę w obecnych czasach, to trzeba już od etapu gimnazjum mieć w głowie zakodowane, wybierając potem szkoły odpowiednie (nawet jeśli są one 200km od domu), nie siedzieć przed kompem do północy bez dodatkowego światła, używać słuchawek z głową a nie ma maxa. Wtedy możecie śmiało składać papiery a nie czekać na loterie Smile
Jakby ktoś się pytał to wiek mój ledwo przekroczył ćwierćwiecze, a to wsio piszę z własnego doświadczenia

Zapomniałem dopisać ze zdrowiem z każdym rokiem są już inne wymagania, najważniejsze są 1 badania, potem to już z górki Smile
Pozdrawiam i powodzenia dla oczekujących przyjęcia Smile
maradonna19 - 19-01-2013, 13:20
Temat postu:
Do Droznik
Mając studia (kolejowe) to być może miałeś większe szansę pracy na kolei ,zwłaszcza ,że w takich "istytucjach" jak policja wojsko czy kolej liczy się "papierek" ( w twoim przypadku domniemywam,że również jakiaś konkretna wiedza).
Jednak tego jestem pewien ( mam już 10 letnie negatywne doświadczenie w poszukiwaniu jakiejkolwiek sensownej pracy) ,że jeśli w grę wchodzi umowa o pracę, pełny etat, wynagrodzenie powyżej 2 tysiące netto to czy było by to nawet wyrzucanie śmieci (mpo w krakowie to firma komunalna właśnie z takimi zarobkami - to każdy z Was może pomarzyć o stałej i pewnej pracy - a co by to była za praca to już sprawa zupełnie drugorzędna).
P.S.
Ciekawe ilu z Was poszło by na kolej jakby płacili 5 zł na umowę/zlecnie. Pewnie nie którym nawet by się nie opłacało odpisać na taki post....
Horror - 19-01-2013, 13:53
Temat postu:
@maradonna19 tak się zastanawiam czy jest sens odpisywać na Twoje posty i dokonać rozbioru logicznego Twoich wypowiedzi z wypunktowaniem miejsc gdzie niekoniecznie masz rację...
A nie, czekaj. Twój post nie wnosi nic do tematu, poza Twoją prywatną opinią i narzekaniem o "mówieniu o pieniądzach" - czego nie ma w tym wątku. No ok. To Twoja opinia, Twoje zdanie.

Odnośnie pytań wcześniej.. Tak, miałem laserową korekcję wzroku, przeszedłem badania wstępne i kontrolne bez uwag. W zasadzie rok po zabiegu nie ma najmniejszego śladu po ingerencji w oczy.
Pierwsze badania na licencję, a potem świadectwo, są bardziej rygorystyczne niż wszystkie kolejne.
Normy unijne są niższe niż normy wytyczone w rozporządzeniu Ministerstwa Transportu.
amokk6 - 19-01-2013, 14:33
Temat postu:
Mam pytanie koledzy czy jak przejde badania na licencje a na świedectwo już nie to musze zwrócić im te 6 tyś
Horror - 19-01-2013, 14:41
Temat postu:
Nie musisz. Wzgledy zdrowotne zwalniaja Cie z koniecznosci zwrocenia pieniedzy. To bedziesz mial na umowie szkoleniowej i umowie o prace, spokojnie. Przeciez przeczytasz zanim podpiszesz Smile
amokk6 - 19-01-2013, 14:44
Temat postu:
dzięki Very Happy
Horror - 19-01-2013, 14:45
Temat postu:
po to tu jestesmy miedzy innymi Smile
maradonna19 - 19-01-2013, 14:55
Temat postu:
Horror
Nie musisz jeśli nie chcesz bardziej wnikliwie analizować moich wypowiedzi.
Po prostu piszcie sobie kto jakie ma wady lub zalety, kto i gdize jechał ostatnio koleją, w każdym razie większość z Was nie dostanie żadnej odpowiedzi z IC bo nie ma takiej potrzeby. Nie wiem czy potrzebują 2 a może 5 ludzi w zależności od regionu polski ale odjąć tych którzy już wiedzą ,że są przyjęci pozostaje wakat dla jednej ,dwóch osób na region. A wrzucenie wszystkich cv (rekrutacja odbywała się drogą elektorniczną) do folderu kosz jest nawet bardzo ekologiczne,nawet się nad tym nie zastanawiałem.....
Ale słuchajcie, dla większości nie przyjętych coś na otarcie łez. Kolejarze wychodzą na tory,jakiś czas temu maszyniści PR nie wyjechali na tory w ramach strajku.
I wy chcecie się do takiego bagna pchać? Zdaniem kolejarzy wszędzie lepiej tylko nie na kolei (tyle,że oni tam są z powołania,nikt na pracę za 5zł netto/h gdizekolwiek indziej by się nie zamienił bo przecież z powołania to nie dla pieniędzy Śmiech
Horror - 19-01-2013, 15:00
Temat postu:
Znasz powiedzenie "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma" ?? Obecni kolejarze sa na kolei x-dziesiat lat. Kiedys bylo inaczej. My mamy inne spojrzenie i nie znamy "starych dobrych" czasów.
Wiesz.. nie bede pisac o wadach i zaletach, o tym gdzie jechalem itp.. jestem zmeczony, o 7 rano przyprowadzilem pociag z bydgoszczy, a nocne sluzby sa delikatnie meczace Smile
Domio - 19-01-2013, 15:13
Temat postu:
maradonna19: To trzeba było zostać piłkarzem takim jakiego masz w nicku Very Happy A tak do rzeczy to każdy w życiu ma jakieś cele które mają dla niego jakieś znaczenie, ja np. mam cel pracować na kolei właśnie z miłości do kolei która jest we mnie od dziecka i interesuję mnie praca jako maszynista...kończę właśnie szkołę średnią i specjalnie właśnie od września zaczynam szkołę techniczną w kierunku elektryka co zawsze mnie interesowało aby w przyszłości dostać się na warsztat i iść w kierunku maszynisty, czasy są postępowe nie tylko IC jest alternatywą dla tego zawodu jest dużo kolejowych firm i możliwości uzyskania papierów do tego zawodu. Ale ja mam takie zdanie jeśli się czegoś chce pozwala ci na to zdrowie masz ambicje to trzeba próbować a nie gadać tylko "I tak pewnie się nie dostane bo coś tam...." z takim nastawieniem negatywnym to najlepiej od razu dać sobie pętle na szyje Smile
maradonna19 - 19-01-2013, 15:41
Temat postu:
horror.
Wartownik z licencją POF II stopnia z pozwoleniem na broń ( i bronią palną na służbie) z badaniami specjalistycznymi które raz na 3 lata za 350zł opłaca sobie sam, musi co dwie godziny robić obchód np. jednostki wojskowej (po między tymi dwoma godzinami może spać, to fakt). Delikatnie pisząc też nie jest wypoczęty natmiast dziwnym trafem nie skarży się na brak ulgi na przejazdy do pracy,czy innych wynikających z umowy o pracy bo ich nie ma..... wynagrodzenie na pewno jest lepsze niż na kolei bo 6,5zł/h umowa zlecenie.....
Mało kto, jeśli miałby jakąkolwiek inną alterntywę pracy nadal pracował by w ochronie,wiesz większość młodych ludzi, mających wyższe,często techniczne wykształcenie poszło by na kolej tylko ....nikt ich nie przyjmie,jak i gdizekolwiek indziej gdzie jest umowa o pracę, ponad 2 tysiące netto itp.
Domino
Wiesz jak człowieka nic nie boli to nie ma ochoty najczęściej się wieszać, ale rozmówki typu nie słuchałem muzyki więc mam dobry słuch,kocham kolej więc napewno mnie przyjmą i wogóle cheer up do życia mogło by skończyć się nie uzasadnionym użyciem broni.
Co do mnie może nie tak ambitnie ale też słyszałem ,że operator wózka widłowego zarabia dużo. Teraz magazynier pracuje za najniższą krajową (np .tesco) i mało który nie ma papierów wózkowego.czyli takich jak ja
Podobno BHP- wiec zarabia fajnie na szkoleniach. Zrobiłem technikum,zdałem egzamin i co bez studiów dizękujemy. Na kolej być może mnie przyjmą ale....jak maszynista będzie zarabiał najniższą krajową bo wtedy rzeczywicie będą brać z ulicy póki co dobranoc wszystkim, niech lokomotywa Wam się przyśni Mr. Green
Horror - 19-01-2013, 15:45
Temat postu:
Wyszukujesz powody dla ktorych nie warto pracowac na kolei... to zlikwiduj konto i nie pisz tutaj takich rzeczy. Gryzie Cie frustracja? Pare postow wczesniej napisales dlaczego zlozyles dokumenty do IC. Przeczysz sam sobie.. wypisales tyle alternatyw dla pracy na kolei.. skorzystaj z ktorejs...bron boze nie zostan kolejarzem bo bedziesz narzekac na brak ulg przejazdowych...

nie, nie chcial bym miec Ciebie za wspolpracownika. Nie po tym jaki obraz siebie i swoich przekonan tutaj prezentujesz.

Kolej to nie praca, kolej to sluzba. Moze to farmazon dla innych, nie dla mnie.
Domio - 19-01-2013, 15:49
Temat postu:
maradonna19: Z ulicy to można wziąć np. menela. każdy człowiek który ma papiery zdrowie może pracować w tym zawodzie, no chyba że trzymamy się komuny dalej gdzie tylko pracować mogą synusiowie prezesów, itp. dla fuszery to ok niech będzie Polska postępowa.
maradonna19 - 19-01-2013, 15:50
Temat postu:
horror
A co do wad i zalet to wszystko co ludzkie jest niedoskonałe i nie ma pracy idealnej. Pozostaje pytanie z czym do czego.Co innego jest niedoskonałe a co innego nienormalne a co innego nieprawdopodobne.
Jeśli ochroniarz który jeździ bez biletu na podstawie legitymacji solid (często inni,nieznający się ochroniarze jak mają wolne dorabiają jako kanary i puszczają "swoich") to jest niedoskonałe.
Jeśli ochorniarz na sklepie podjada towar półek bo nie stać go na jedzenie to jest nienormalne.
Jeśli kolejarz pracuje za 2500zł netto plus wszystko inne nie będę się powtarzał to jest nieprawdopodobne. Jak można za to żyć,nie yobrażam sobie.
Pewnie,nie tylko ochrona jest słabo płatna, magazynierzy, kucharze, pomoce kuchenne, sprzątacze,itp .czyli około 40%społeczeństwa pracuje o wiele ciężej niż ochrona za 50gr-2zł więcej ale już pracując na zmywaku za darmo autobusem nie pojedzie

[ Dodano: 19-01-2013, 15:55 ]
Domino
Każdy z nas przychodzi z ulicy chyba,że Ty jesteś z pałacu i przyjechałeś karetą.
A wiesz ilu ludzi w ochronie czy policji nie ma stałego zameldowania? Nie chodzi o to ,że są bezdomni,mieszkają kątem przy rodzinie,ale nikt nie ma na to,żeby kupić czy dostać mieszkania (co do kolei patrz dział frustracje pracow. kolei dot. braku przydziału na mieszkanie służbowe) ani nawet wynająć na wolnym rynku i zameldować się.
Wobec powyższego gościa, który zarabia 2500zł netto i ma jakieś dodatki (przypominam pieniądz zarobiony pieniądzem nie wydanym) który ŚMIE wychodzić na tory żal mi opluć.
Jednocześnie sam składam podanie na kolej ponieważ sam chcę uwierzyć ,że można zarobić 2500zł netto a przynajmniej wtedy nie będę narzekał jak niektórzy frajerzy.
A to,że kiedyś było lepiej i pamiętasz inne czasy. Ale żyjesz teraz a wspomnień nikt nikomu nie odbierze...
Domio - 19-01-2013, 15:57
Temat postu:
Ale nikt cie nie zmusza pracować na kolei zostaw wybór tym którzy chcą, powiem ci że mam maszyniści na pensje wcale nie narzekają tak jak podajesz. Jeśli idziesz robić tylko dla forsy z nastawieniem bo muszę prowadzić siódemkę która ma grubo ponad 30 lat to daj sobie spokój zresztą czy byś wgle egzaminy zaliczył to druga sprawa skoro nie interesujesz się tym poza zarobkami.
maradonna19 - 19-01-2013, 16:08
Temat postu:
Domino
Odpowiadając na ogłoszenie pracy w IC nie było wzmanki o tym,że jest dla pasjonatów.Ponadto jest opłacany kurs na maszynistę, kursy jak dotąd służyły nauce lub pogłebieniu wiedzy o danej dziedzinie...
Maszyniści nie narzkają na zarobki. A to czemu w ramach strajku maszyniści przewozów regionanych nie wyjechali na tory? Co im przeszkadzało? Brak podgrzewanej deski w toalecie pkp?
Nastawienie do pracy. No fajnie obracać się wśród pasjonatów, podejrzewam ,że na każdym forum tematycznym danego zawodu są sami pasjonaci ( jak w życiu, dlatego tak dobrze jest w polsce..)
klimeu44 - 19-01-2013, 16:15
Temat postu:
maradonna19, Ty jesteś jak na razie w tym temacie jedynym narzekającym na wszystko i wszystkich i oczywiście wszystko wiedzącym, co odbywa się i jak na kolei. Wiesz nawet, że już nie ma sensu iść na rozmowę, bo zostało kilka miejsc w Polsce. Albo jesteś naćpany pisząc te brednie i wtedy nie masz co próbować na kolej, bo badań nie przejdziesz, albo jesteś tak totalnie ograniczony, że tylko praca w ochronie może cię czekać.
Nikt nie pracuje tylko i wyłącznie dla idei, ale fajnie jest znaleźć zajecie, które przy okazji się lubi. Wtedy wykonuje się je lepiej.
Pomimo zdarzających się na tym forum głosów, jak to maszyniści marnie zarabiają, to muszę powiedzieć, że nie jest to do końca prawda. Ja się nie skarżę - mam sporo ponad średnią krajową.
Jeżeli więc dołączyłeś do tego forum tylko po to by pieprzyć niesprawdzone i nieprawdziwe informacje, to sobie daruj.
Domio - 19-01-2013, 16:18
Temat postu:
A lubisz grzebać w smarach? Masz jako takie pojęcie np. o elektrotechnice? co to aparaty elektryczne prądu stałego? O sygnalizacji ruchu kolejowego i ogólnikowej budowie taboru? A czy kiedy kol wiek jechałeś na maszynie lub chociaż w niej byłeś jedną nogą? To też ma znaczenie z czym będziesz mieć do czynienia, może bardziej czy widziałeś kolej okiem maszynisty? Warto by było mieć wstępne pojęcie żeby się trochę odnaleźć bo na kursie jak się nie dopytasz to za dużo się nie dowiesz mając każdą okazje będąc na jakiej kol wiek lokomotywie pytaj się o każdą rzecz mechanika bo teoria to jedno a praktyka to drugie. Życzę powodzenia koledze ;D
maradonna19 - 19-01-2013, 16:34
Temat postu:
klimeu 44
Ja po prostu chcę od ponad 10 lat znaleźć jakąkolwiek stałą pracę z umową o pracę za 2500zł. Jeśli pojawiła się szansa na takową na kolei to póki się jeszcze nie powiesiłem mam iskierkę nadziei,że ją dostanę.Równie dobrze mógłbym zostać kosmonautą, płetwonurkiem ważne wysokość wynagrodzenia oraz pensja.
Domino
Tak się składa,że jeśli dostanę zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną i przejdę badania (do tej pory wszysktie zawsze przechodziłem,tylko szkoda krwi, zawsze ją pobierają, wychodzi ok,tyle,że za często to się odbywa) to na kursie oni mnie mają nauczyć,a ja będę chciał się nauczyć.
Co do grzebania w smarach, to lepsze niż podnoszenie (usuwanie) z imprezy masowej narkomana albo uciszanie obrzyganych, uprawiających sex gdzie popadnie studencików czy latające płyty chodnikowe na meczach.Mogę grzebać nawet w g...wnie byle nie za gów....niane pieniądze. Tyle w temacie
adamwysocki - 19-01-2013, 16:35
Temat postu:
maradonna19: Ale w ogłoszeniu było żeby pracować na tym stanowisku potrzebna jest umiejętność radzenia sobie ze stresem, wydaje mi się że Ty możesz mieć z tym problem skoro wylewasz swoja frustracje na forum. Poza tym pracodawca mimo wszystko będzie chyba wolał wybrać osobę dla której praca jest pasja niż taka która przychodzi zrobić swoje bo dostanie 2500pln. To nie jest praca łatwa, lekka i przyjemna w ciepłym biurze gdzie konsekwencją jakiegoś błędu w większości wypadków może być kara finansowa, w tej pracy błędy mogą mieć dużo konkretniejszy wymiar, od tego może zależeć czyjeś życie. Jak ktoś się zgłosił tylko dlatego ze chce zarabiać dużo to niech lepiej poszuka sobie innego zajęcia, bo to naprawdę nie jest dla niego. Tutaj trzeba pracować mimo sobót, niedziel czy innych świat. Poza tym na samym początku nikt nie da Tobie tych 2500pln.

A strajkować można z różnych powodów, nie tylko tego że się za mało zarabia.
Domio - 19-01-2013, 16:39
Temat postu:
Powiem ci że będzie ciężko z tą nauką naprawdę i to bardzo, i pozostaje kwestia nie tylko samego nauczenia się teorii i napisania egzaminu a za 2 dni nie pamiętać nic z tego trzeba po prostu wiedzieć to i umieć pokazać co i jak się nazywa, gdzie znajduję jak wygląda...niech wypowiedzą się na ten temat czynni maszyniści jak wygląda praca podczas służby.
Droznik - 19-01-2013, 16:42
Temat postu:
Maradona specjalnie dla Ciebie norma godzinowa w styczniu 176 godzin
2zł/h * 176 = 352
3 = 528
4 = 704
5 = 880
6 = 1056
7 = 1232
8 = 1408
9 = 1584
10 = 1760
12 = 2112
14 = 2464
16 = 2816

Tak więc znajdź swój próg pracy (oczywiście godzinowy jak piszesz) i pracuj za tą stawkę i zobacz jaką pensję dostaniesz
2500/176h = 14zl 20gr
1h=60min
14,2/60= 0,23 gr
Czyli za minutę pracy dostajesz 23 grosze. Pewnie powiesz że strasznie mało i co za to kupisz Smile
Horror - 19-01-2013, 16:46
Temat postu:
Dlaczego ma byc ciezko z nauka? Myslisz ze czlowiek tzw "z ulicy" ktory wczesniej nie mial stycznosci z koleja, nie jest w stanie sie tego nauczyc? Blad. Jest w stanie. W naszym naborze bylo wiele takich osob. Jest swobodny dostep do wszystkich instrukcji, na szkoleniach bylo mozna DUZO sie nauczyc, poza tym praca we wlasnym zakresie.. no i jazdy. praktyka.

Znac przepisy trzeba, ale dopasowac je do konkretnej sytuacji na szlaku, to co innego. Wiedza teoretyczna jest do ogarniecia przez KAZDEGO. Potem przychodzi praktyka.

OK, to nie jest latwe, bynajmniej. Ale tez nie skreslaj ludzi ktorzy wczesniej nie mieli tej wiedzy. To jest kwestia bardzo indywidualnych predyspozycji.

Na psychotestach jest badana zdolnosc do uczenia sie nowych rzeczy, ich zapamietywania i wykorzystywania w nastepnych zadaniach. Ktos kto tego nie umie, nie przechodzi.
Domio - 19-01-2013, 16:48
Temat postu:
Z zakresu elektryki to musisz mieć wiedzę nie ma opcji tego nie wiedzieć. Sam kurs który ci fundują to może 30% sukcesu.

[ Dodano: 19-01-2013, 16:53 ]
Horror: Są opinie na temat kursantów z licencji tych co przyszli z ulicy bez wiedzy wstępnej, i tych z ulicy z wiedzą i pociągiem do zawodu ta pierwsza grupa ludzi może pomarzyć o lokomotywie prowadzonej przez nich indywidualnie. Nie mówię że wiem wszystko ale pojęcie w temacie mam niż gość który żali się na temat zarobków a o zawodzie gówno wie. Soryy za wyrażenie Wink
maradonna19 - 19-01-2013, 16:59
Temat postu:
Panie Adamie
Strajkować można z różnych powodów. Choćby takim,żeby społeczeństwo zobaczyło,że niby nie jest za dobrze na kolei bo co by powiedzieli: wszyscy narzekają tylko nie kolejarze? To huzia na józia.....
W takiej śmiesznej ochronie oprócz tego,że zarabia się grosze i można w zęby dostać, właśnie należy radzić sobie ze stresem i sytuacjach trudnych, a także podejmować decyzję w sytuacjach nagłych....A abstrahując oprócz tego,że agencje ochrony to obecnie zakłady pracy chronionej i przytułki dla kalek, rencistów i emerytów oraz studentów ,to istnieją ludzie dla których posiadanie licencji ochroniarskiej ,zdany egazmin ma znaczenie pomimo żebraczego wynagrodzenia ale to taka dygresja na temat co się lubi co się ma a co się musi...
Kary finansowe - bo prowadzi pojazd za szybko.....
Odnośnik do pracy w biurze - pewnie bym pracował dawno ale znajomości jakoś brak. A praca w biurze jako call center to nie był by najlepszy wariant dla nikogo....
A ja właśnie jestem na tyle zdesperowany,żeby szukać wszęzie naprawdę wszędzie.Choćby żebym sam przed sobą nie miał nic do zarzucenia ,że nie szukam.
A kto teraz pracuje w dni powszednie w systemie jednozmianowym,systemie pracy równoważnym? Może Pani z urzędu pracy która pracę bez znajomości dostała 30 lat temu po maturze.....
Od razu 2500 netto nie ale grunt ,że nie dostanę 1111zł na rękę a 2 tysięcy netto po 20 latach czyli tak jak zarabiałem w poczcie polskiej na stanowisku inkasent-konwojent... (zapomniałem o dodatku za konwojowanie 80gr netto do każdej godziny pracy. Policjant ma po roku prawie 2100 zł netto więc też nie od razu...
mekkanik - 19-01-2013, 17:05
Temat postu:
Wszystkiego się idzie nauczyć jeśli idzie o teorię- wystarczy odrobina samozaparcia. Myślenie o tym co się robi i utrzymanie koncentracji to całkiem co innego. To trzeba mieć od razu. Inaczej szkoda czasu marnować na naukę bo można sobie nieźle pogmatwać życie.
Domio - 19-01-2013, 17:06
Temat postu:
Ucz się lepiej E-1 za wczasów, żebyś odróżniał dwa pomarańczowe światełka na semaforze Very Happy A nie tylko o kasie nawijasz.....
amokk6 - 19-01-2013, 17:06
Temat postu:
Lokomotywy na szlaku i tak nie będziesz naprawiać więc tu bardziej kładziony jest nacisk na poznaniu budowy taboru dobrze wiedzieć czym sie jeżdzi.
maradonna19 - 19-01-2013, 17:07
Temat postu:
Droznik
Co do wynagrodzenia jestem z pokolenia 1980-1985 więc ludzi w pełni sił w okolicach trzydziestki. Jeśli miałbym pracę za którą jestem w stanie opłacić wynajęty pokój (oraz wszystkie media itp) oraz jedzenie na cały miesiąc to duży sukces, nie musiał bym jak tabuny ludzi w 40% po jakiś tam uczelniach i kierunkach uciekać za granicę na sprzątanie hoteli czy pomidory.
Tak, to ,że ( z całym szacunkiem) maszynista od x lat pamięta inne, lepsze czasy a obecna pensja pozwala mu "tylko" na bieżące wydatki to z naprawdę w porównaniu do młodego pokolenia jest krezusem (ilu młodych w sondażach pisze ,że komfortowe życie to było by się utrzymać czytaj media, jedzenie, rata kredytu lub kwota wynajmu za pokój - osiągnięte z jednego źródła dochodu) Czykolejarze odrabiają? Jak mają siłę biorą dodatkowe kursy.
A Pani dróżnik a wspomniał Pan o godzinach nadliczbowych za spoźnienie pociągu? A przejazdy za grosze to nie przypadkiem pieniądz zaoszczędzony? I wiele innych nieznanych które być może poznam...
Domio - 19-01-2013, 17:12
Temat postu:
Dobrze wiedzieć do czego się wchodzi i odróżnić 9 od 7 Very Happy Jak mamy mieć takich wyuczonych maszynistów z przymusu bo jest opcja zarobienia 2500 zł to naprawdę robi się ciekawie Very Happy Ja nie pije tutaj do tych chłopaków co są w temacie oczywiście.
mekkanik - 19-01-2013, 17:12
Temat postu:
Nie ma co narzekać. Zależy u kogo jeździsz i w jakim planie. Ja akurat jeżdżę na towarowych i sobie to chwalę na d wszystkie expressy. Też jestem z początku lat 80-tych i udało mi się już zbudować dom - oczywiście nie z pracy na kolei. Wystarczy troche kretywnosci. Jeśli ktoś pracuje tylko 176 godzin jak norma w styczniu to ok ale niech nie narzeka że ma mało.
siwiutki91 - 19-01-2013, 17:16
Temat postu:
Domio, dostań się do IC takich ludzi tu potrzeba - pewnych siebie a zobaczysz jak szybko Cie zycie zweryfikuje na ile znasz budowę a przede wszystkim ruch! Na naszym kursie na prawdę 2/3 osób to były osoby nie związane z koleją, jakoś egzaminy pozdawali i wcale nie najgorzej. Jazdy im wychodzą więc czego chcieć więcej? Wszyscy pieprzą że licencjaci to gówno nie maszyniści pozwól że to zweryfikują egzaminy a następnie instruktorzy a nie maszyniści którym kolej życie uratowała! Którzy pomocnika mają za psa, on ma tylko czyścić pudło i podwozie. Oni kiedyś zanim zostali maszynistą jeździli przez iks czasu pomocnikiem a teraz czasy się zmieniły 2 lata i możesz zostać maszynistą i gówno ich to powinno obchodzić, niech pilnują swojej pupy.

maradonna19 Tobie również życzę powodzenia, sprawdz się w tym zawodzie, przez pierwsze lata dwójkę to zobaczysz na wypłacie ale brutto jak dobrze pójdzie razem z bonami na święta. Zobaczysz co to znaczy pracować w nocy, deszcz, śnieżyca gdy nic nie widzisz a wiesz że wieziesz ludzi i za ich życie odpowiadasz. Gdy zostawisz rodzinę na święta bo będziesz miał do pracy, czy sylwestra. Na ochronie stałeś i porównujesz to do pracy maszynisty? Do wszystkich trzeba mieć szacunek nie ważne czy to sprzątaczka czy ochroniarz czy jakiś biznesmen czy nie daj boże maszynista. Każdy za coś odpowiada ale wyciąganie lumpa pianego, który jak wytrzeźwieje to sam wstanie i pójdzie a prowadzenie pociągu z ludzmi gdzie przy Twoim jednym błędzie może ok. 200osób jednorazowo stracić życie porównywanie dwóch zawodów do siebie jest nie na miejscu. Szybko Cie tutaj życie zweryfikuje! Sam będziesz spieprzał szybciej niż przyszedłeś do tej pracy po odbębnieniu lojalki i zatęsknisz za pracą ochroniarza na masówkach, gdzie byłeś 'panem'
Domio - 19-01-2013, 17:17
Temat postu:
mekkanik: Można wiedzieć z ciekawości jaka firma? Very Happy
mekkanik - 19-01-2013, 17:21
Temat postu:
Siwiutki dokładnie jak piszesz. Niech chłopaki pojeżdżą trochę w nocy, zaliczą samobójcę pod kołami itp to trochu rura zmięknie. Miałem już w kabinie fascynatów na praktykach i wierzcie mi goście po nocy wyglądali jak z krzyża zdjęci.

[ Dodano: 19-01-2013, 17:22 ]
Domio - Cargo poprzednio Zakład nr 188 a teraz...
Domio - 19-01-2013, 17:27
Temat postu:
siwiutki91: Ja nie jestem ekspertem który wie wszystko ale mam ogarniętą teorię praktykę oczywiście że nie bo nie pracuję jeszcze na kolei ale kręce się w tym środkowisku i widzę to, a co przyjęcia się do IC to sobie jeszcze muszę poczekać jak papierki dostanę. Jestem przekonany że na egzaminach poszło by mi łatwiej niż osobie która nigdy nie miała z tym styczności. Nie wiem jak dla ciebie ale ja wole wiedzieć wszystko co potrzeba do tego zawodu pracy i z miłą chęcią będąc na lokomotywie wypytuje się maszynisty o każdą rzecz której nie znam bo mnie to po prostu interesuje. Wkurza mnie to jak ktoś gada tylko o zarobkach i żyje tylko dla kasy.
maradonna19 - 19-01-2013, 17:34
Temat postu:
Siwiutki 91
Praca na ochronie uczy również opanowania oraz odpowiedniego podejścia do działania i dystansu Jeśli na "pana" imprezy masowej wyzywa się od psa, śmiecia, jesli na dziewczynę w ochronie ktoś podchodzi i mówi ty k....rwo to nie jest kolorowo prawda? I to czasem za 6 zł/h.....
A co do pijanego lumpa narkoman może Cię zakuć i pijak może Ci wybić zęba, być może potem sobie pójdzie,niewykluczone.
Co do pracy maszynisty śnieg, deszcz no tak oczy można zajechać, bo raczej na głowę nie pada. A co do odpowiedzialności jest prawie w każdym zawodzie, najważniejsze, żeby samemu nie popełnić błędu ( lekceważenie czy bezmyślność też może być winą).
A samobójcy - ściągałem na pewnym obiekcie powieszonego hutnika (no może coś w tym rodzaju) więc raczej wkurzył bym się,że muszę nadprogramowo wychodzić z kabiny i za taki wyczyn obiążył bym rodzinę denata, a nie "pzejmował" się. A jakbyś produkował sznurki do prania to przeżywał byś, jakbyś dowiedział się ,że zamiast prania ludzie wieszają siebie to co - zrezygnował byś z produkcji? Nie sądzę...

[ Dodano: 19-01-2013, 17:47 ]
dosyć teoretyzowania z mojej strony.
Na forum wyczytałem,że IC ma odzwaniać ludzi końcem stycznia.
Zobaczymy do kogo zadzownią i co powiedzą. Ja jestem bardzo sceptyczny, ale może.... Własnie po to złożyłem cv.... pozdrawiam wszystkich
Horror - 19-01-2013, 17:53
Temat postu:
Smiac mi sie chce, jak slysze o opiniach o stażystach... boli, bardzo boli niektórych "majstrów" że oni po pare lat za pomocnika, że ciężko, że szmata i miotła" a my z ulicy i maszyniści...
Ludzie są przeróżni, tak jak siwiutki napisałeś, egzaminy zweryfikują wszystko. Dla mnie liczy się zdanie instruktorów. A instruktorzy jeżdżą z nami, oceniając nasze postępy. Jeśli jedyne, co może mi zarzucić instruktor, to brak wyuczonej latami koordynacji w merdaniu palcami po przełącznikach.. to ja już znam opinię o sobie. Jeździmy, uczymy się, i gdyby było z nami coś mocno nie tak, DAWNO byśmy o tym wiedzieli.
Więc opinię MAJSTRUFF którzy są wściekli bo "oni to latami się uczyli" mam dosadnie mówiąc GDZIEŚ. Opinię ludzi, którzy ich cytują, także.
buballo - 19-01-2013, 17:56
Temat postu:
@maradona

Nie to, abym się wymądrzał ... bo kolejarzem, do tego maszynistą jeszcze nie jestem, nie mam nawet kolejowego wykształcenia (choć skończyłem studia techniczne), kto wie może się uda za pierwszym razem w tym naborze Embarassed Kocham kolej (od dawna jestem filmowym dokumentalistą kolei), czytam wszystkie fora kolejowe, zgłębiam ten temat w zasadzie od młodości (choć dotąd wybierałem inne drogi w karierze, także racji z zainteresowań), ale już dawno temu czytając to o czym pisali wypowiadający się często mechanicy i inni kolejarze - trzeba sobie było odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie:

po co mi to ?

Gdybym pochwalił się w swoim towarzystwie (nie kolejowym), że inżynier, stabilny i niezależny finansowo, chce się zatrudnić na kolei za 2 kzł brutto, uznaliby mnie niechybnie za conajmniej wariata Very Happy
Nie wiem jakby zareagowali, gdybym im powiedział, że pcha mnie do tego właśnie pasja i chęć pełnienia misji, którą jest: służba Idea
Pasja jest ważna, jak piszą koledzy, ale czy siła tej "pasji" wystarczy, aby podołać w tym zawodzie - tego nie wiem, nie jestem młodzieniaszkiem jak większość z was, przekroczyłem już 40-tkę, teorię już teraz mam w większości opanowaną, ale czy przejdę badania ? Tego nie wiem, nie badałem się od studiów, bo nic mi nie dolega ... "szopy" wcale się nie boję, bo pracowałem kiedyś na warsztacie mechamicznym z personelem nazwijmy to "pokladowym" ...
... ale do czego zmierzam, zmierzam do twojej nonszalancji maradona Cool
To nie jest ot zwyczajny zawód, jak każde inne np. piekarz, gdzie jak spalisz jeden wypiek, to starczy ci zaczynu na kolejny ...
Tu jest konkretna i wielka odpowiedzialność, ktorą musisz mieć w świadomości na każdym kroku Idea Tu się nie idzie dla "kasy", tylko z zamiłowania do tej właśnie "służby".
Zachęcam cię do głębszego zastanowienia się przeanalizowania (przeczytaj chociażby ten wątek od początku) - czy dla tych 2,5 kzł netto (docelowo) - warto siadać na gorący fotel mechanika i odpowiadać za bezpieczeństwo 500 osób za sobą ?
Ja sobie kiedyś odpowiedziałem, nie było też to takie łatwe mimo, że dla mnie argument kasy jaką potencjalnie mogę dostać z Intercity S.A., był żaden ...

Życzę mądrej decyzji Wink
Borys_q - 19-01-2013, 19:49
Temat postu:
Cytat:
Czyli na wstępie najlepiej sobie darować, niech stała, pewna praca zostanie dla pociotków nawet z lekko podwyższonym cukrem i ciśnieniem.


Niestety kolego jesteś w błędzie, gwarantuję ci że w poprzednim naborze dostały sie osoby bez żadnych znajomości. Niewiem jak w innych zakładach ale w Gdyni napewno, nie dużo ich było ale da się, trzeba tylko przestać pieprzyć głupoty a zacząć działać.
adamwysocki - 19-01-2013, 19:56
Temat postu:
Pytanie do osób które dostały się w poprzednim naborze. Czy były osoby które nie miały wykształcenia związanego z elektryką albo mechaniką? Czy takie osoby będą w stanie sobie poradzić?
Borys_q - 19-01-2013, 20:07
Temat postu:
W naszej grupie wszyscy czyli 18 osób w północnym zakładzie są bez wykształcenia elektrycznego, ci z wykształceniem byli szkolenii "starym"trybem przez pomocnika. Czy będą w stanie sobie poradzić, czas pokaze jak narazie źle nie jest.
Horror - 19-01-2013, 20:33
Temat postu:
Borys_q, bez wyksztalcenia kolejowego.. paru elektrykow bylo, czesc z mechanicznym, wiekszosc liceum albo liceum+studia.
klimeu44 - 19-01-2013, 20:55
Temat postu:
maradonna19
Muszę jeszcze cię trochę zmartwić, że przez cały cykl szkolenia na licencje i świadectwo IC ma zamiar płacić 1200-1300 zł netto, więc nie masz szans na te 2500.
Niech potwierdzą to osoby, które już były zaproszone na rozmowy.
Dodatkowo, jak zrezygnujesz ze szkolenia musisz oddać fimie 40 koła.
Victoria - 19-01-2013, 21:17
Temat postu:
Potwierdzam słowa przedmówcy. PKP IC w czasie szkolenia płaci na poziomie minimalnego wynagrodzenia, tj. 1350 zł uposażenia zasadniczego + premia. Żadnych dodatków.

W styczniu pewnie będzie nieznaczna podwyżka, bo minimalne wynagrodzenie wzrosło o 100 zł, do poziomu 1600 zł brutto.
siwiutki91 - 19-01-2013, 21:27
Temat postu:
Victorio o kilometrówkach nikt nawet nie marzy, ale żeby podchodzili do tego uczciwie, skoro pracuje ktoś w niedzielę powinien mieć za ten dzień zapłacone. Uciążliwe? Ucieli szkoleniowcom to, bo jazda na lokomotywie dla szkoleniowca to nie jest praca w warunkach uciążliwych
Gonza - 19-01-2013, 21:29
Temat postu:
Wywiązała się niezła dyskusja.

Faktem jest, że takie mamy czasy, nie jest łatwo znaleźć taką pracę, w której z miejsca dostaniemy te 2,5k bez niczego. Tak jest, że pracodawcy wykorzystują umowy zlecenia, czy najniższą pensję krajową, a ludzie i tak pracują, bo lepiej mieć te 1200 zł niż nie mieć nic.
Niektórzy młodzi jakby z choinki się urwali, bez doświadczenia i wykształcenia oczekują nie wiadomo jakich pieniędzy. A od czegoś trzeba w życiu zacząć, choćby od tych 1500 zł.

Sam zastanawiałem się na wysłaniem CV do IC, zastanawiałem się ale jednak do Częstochowy miałbym trochę daleko. Dzwoniłem do zakładu południowego, czy Katowice wchodzą w grę, ale jednak nie. Dobrze wiedziałem, na co bym się pisał, bo czytam ten temat od początku (jakie zarobki na początku itp.), przeczytałem go całego ze 3 razy (co polecam również osobom które są zainteresowane tą pracą - sporo rzeczy się dowiecie). Trochę mi szkoda teraz, ale być może w przyszłości pojawi się jeszcze jakaś szansa.

Póki co to jedynie mogę powspominać moją jazdę na manewrach parę lat temu: kopalniana bocznica, t448p i parę radwanów z węglem, prędkości tam się nie dało rozwinąć, ale za to jaka radocha, samodzielne manewry, oczywiście pod okiem maszynisty i pomocnika, i tak zleciały jakieś 3 godzinki. Tak się udało, jeden jedyny raz, ale fajne wspomnienia są.

Życzę powodzenia tym, którym naprawdę zależy na tej pracy.
klimeu44 - 19-01-2013, 21:36
Temat postu:
Kolego Gonza, zauważ, że w czasie szkolenia jesteś zwykłym "uczniem". Nie wykonujesz żadnej pracy dla przewoźnika. Są też tacy przewoźnicy, którzy w okresie szkolenia nic nie płacą.
Domio - 19-01-2013, 21:39
Temat postu:
Panowie tak ogólnie ci którzy są ze zeszłego naboru licencji czy poszliście pracować w tym kierunku bo życie was zmusiło? Czy tak od małolata się interesowaliście koleją taborem technikom? Very Happy
Horror - 19-01-2013, 21:42
Temat postu:
Podstawowe pytanie na rozmowie rekrutacyjnej to: Dlaczego kolej i dlaczego Intercity.
Myślę że nie było ani jednej osoby którą "zmusiło życie", raczej połączenie pasji i możliwości dobrych warunków pracy. Ale przecież nie wypowiem się w imieniu wszystkich. Tą pracę TRZEBA lubić...tu nie da się przyjść i odbębnić swoje odliczając czas do końca zmiany. I myślę że takie osoby wybierano.
Robić to co się chciało robić... to już bardzo dużo, prawda? No właśnie.
Victoria - 19-01-2013, 21:45
Temat postu:
Trudno oczekiwać, aby firma płaciła młodemu człowiekowi bez doświadczenia i kwalifikacji więcej niż musi. Tym bardziej, że firma inwestuje w szkolenie tego pracownika. Stąd minimalne ustawowe wynagrodzenie oscylujące na poziomie 1600 zł brutto (ok. 1181 zł netto). Dla mnie jest to logiczne i zrozumiałe.

Jak już się wyszkolą, zdobędą uprawnienia, nabiorą doświadczenia i praktyki, wtedy będą zarabiać znacznie więcej (maszyniści są najlepiej opłacaną grupą zawodową na kolei). Ba, będą rozrywani przez wszystkich przewoźników kolejowych, bo maszynistów na rynku kolejowym brakuje.
mekkanik - 19-01-2013, 22:00
Temat postu:
Dokładnie Victoria jak piszesz. Przyjmując się do pracy w 1999 w PKP Cargo miałem na grupie o ile pamiętam 1070 brutto + premia ok 14%. Ale maszynistą chciałem być od zawsze i dlatego w nosie miałem te ich śmieszne pieniądze. Akurat życie mi się o tyle dobrze ułożyło że pracuję na kolei bo to kocham, a nie dla pieniędzy. I w dodatku bardzo lubię jechać z pomocnikiem i głęboko gdzieś mam 20 zł dodatku do służby za pojedynczą obsadę pojazdu trakcyjnego.
Horror - 19-01-2013, 22:10
Temat postu:
mekkanik pełen szacunek.. oby więcej takich, jak Ty.
Gonza - 19-01-2013, 23:03
Temat postu:
klimeu44 - ja to w pełni rozumiem, nie wiem tylko czy źle to ująłem, czy zostałem po prostu źle zrozumiany.

Rozumiem, że takie szkolenie jak potem dalsza nauka przez długi okres czasu to koszt dla pracodawcy, niemały zresztą - to jest jasne. W końcu musi wyszkolić od podstaw maszynistę, a zdecydowanie jest się czego uczyć. Sam spróbowałbym swoich sił w tym naborze akceptując w pełni te warunki płacowe, ale jak napisałem wcześniej, mam zbyt daleko do najbliższego miasta dla zakładu południowego.

Bardziej chodziło mi tu o odniesienie się do dyskusji wywołanej przez @maradonna19.
Domio - 20-01-2013, 00:48
Temat postu:
Horror: Jedni twierdzą że po liceum samym biorą inni zaś że po technicznych to ja już sam nie wiem Smile
maradonna19 - 20-01-2013, 08:49
Temat postu:
zobaczymy do kogo zadzownią a dla kogo będzie to nadal tylko pasją.
Mam dla Was tylko jedną wypowiedź znalezioną na innym blogu tematycznym,na którą wczoraj się natknąłem.
Trudna orzec czy jest prawdziwa, oceńcie sami:...

Po pierwsze to trzeba mieć poparcie najlepiej przez wuja naczelnika itp.Ja na pomocnika maszynisty staram się dostać już od 2003roku.Zaraz po ukończeniu szkoły kolejowej,i do dziś nic.Jestem po kierunku,biegle znam niemiecki w mowie i piśmie w tym język techniczny kolejowy.Dobrze angielski i w stopniu podstawowym rosyjski.Oprócz tego wiele zapału jako że maszynistą chciałem być od dziecka i niczym innym się przez całe życie nie interesowałem.Jednak co z tego nie mam wujów naczelników i dlatego z PKP mogę się pożegnać.A konduktorem to bałbym się być w dzisiejszych czasach.

Wypowiedź jest z 2010 więc autor rzekomo czeka na pracę około 7 lat, więc podobnie jak ja,składając około 10 lat temu podanie do MPO i MPK. Przez 10 lat zero odzewu!!!!!
amokk6 - 20-01-2013, 09:56
Temat postu:
Wszędzie trzeba mieć plecy ale spróbować można
Horror - 20-01-2013, 12:00
Temat postu:
Co za brednie. Jakie plecy?? Może jeszcze garba i nowotwór??
Pochodzę z rodziny marynarzy od wielu pokoleń. Nie znałem NIKOGO pracującego na kolei z moich stron, poza paroma już emerytami, którzy zresztą nie wiedzieli, że mam zamiar starać się o przyjęcie.
Brak pewności siebie oraz obawy o to, że nie zostaną przyjęci na podstawie dotychczasowych dokonań w CV i LM ludzie potrafią maskować właśnie tak, wymyślając plecy, poparcie, stronniczość, dobrze że boskiej ingerencji w to nie mieszają.
To żenujące, dajcie spokój.
Ja i wielu innych z mojego naboru jesteśmy żywymi i chodzącymi przykładami że nie trzeba mieć żadnych znajomości, wystarczy chcieć i reprezentować sobą nieco więcej niż ogół.
amokk6 - 20-01-2013, 12:12
Temat postu:
Spoko wyluzuj Polska to dziwny kraj w którym wszystko jest możliwe
Horror - 20-01-2013, 12:25
Temat postu:
Ja się nie spinam, napisałem to całkowicie na zimno. Nie mówię że w Polsce jest normalnie, absolutnie nie twierdzę że kolejowy świat jest normalny. Ale podtrzymuję swoją wypowiedź. Plecy na kolei są potrzebne tylko do opierania się o oparcie fotela. Całą resztę można sobie wypracować samemu.
m_baj - 20-01-2013, 12:38
Temat postu:
Uhahaha... Śmiech

Uuu... Dobre. Very Happy

Szanowny Panie maradonna19! Smile

Tak śledzę od początku ten wątek (jak wielu) i się nie udzielam (jak wielu), co by po prostu tłoku nie robić i nie powtarzać tego, co inni już napisali po wielokroć.

Ale to co Kolega wypisuje, to jakaś dywersja jest po prostu. Albo Kolega bawi się nami i ma ubaw po pachy (co byłoby bardzo przykre i nieodpowiednie), albo... przepraszam za dosłowność: niedorajda żeś Pan jest i tyle w temacie. Proponuję mniej się mądrować, a więcej pracować. Zacytuję tu pewną mądrość ludową: "pokorne ciele dwie matki ssie". I choć już widzę jak Kolega nabiera powietrza w płuca (bo pewnie każda odpowiedź jest dla Niego "wodą na młyn", to niech troszeczkę spuści z tonu i zastanowi się nad swoim brakiem pokory do życia.

Albo inaczej. Kolokwialnie mówiąc Twoje wypowiedzi są niczym "pretensje do garbatego, że ma proste dzieci"! Dlatego w pewnym sensie współczuję Koledze, za tak negatywne podejście do życia. Proponuję kilka książek na początek, np Daliego Carnegi. I prawdopodobnie wyrwać się z towarzystwa, które wiecznie tylko utyskuje i narzeka.

Aha. Jakbyś chciał się policytować, kto co w życiu przeszedł i jak miał źle, to uprzedzam, nie masz Kolego żadnych szans!!! A z tym oczywiście na priv.

Pozdrawiam wszystkich, a najbardziej "licencjatów". Wink Happy
PS. I podpisuję się pod postami Horrora. Smile
maradonna19 - 20-01-2013, 13:34
Temat postu:
Panie M Baj.
..." Proponuję mniej się mądrować, a więcej pracować. "
To proszę mi tą pracę dać. No dobra przyznaję nie jestem miłośnikiem kolei. Nie pasjonuje mnie również praca motroniczego. Wystawiając mandaty jako strażnik miejski też nie był bym spełniony. Sł€żba więzienna - a kogo to obchodzi,bo nie mnie. A wiesz Pan co ,Panie Baj? Potrzebuję jeść, srać i zapłacić za wodę, którą spuszczę kupkę. Jakbym zarabiał 2 tysiące netto (choć niewielu takich znam w oparciu o umowę o pracę 1.0) to może bym zaczął chcieć w życiu czegoś więcej. I dlatego tylko staram się pracować. A wiesz Pan co jeszcze? Dziwnym trafem odpowiadam na oferty pracy,na które kryterium odpowiada moja kandydatura. I wiesz Pan co? Chyba ,rzeczywiście jestem niedorajdą bo albo nie odpowiadają albo zdając egzaminy wewnętrzne, zdaniem ostatecznej rozmowy dostaję odpowiedź odmowną bez uzasadnienia. (ciekawe, same niedorajdy mnie otaczają bo wychodząc z różnych takich pseudo - rozmów sami tacy nieudacznicy mnie otaczają, zwłaszcza po studiach)
W takiej sytuacji, która trwa całe lata,rzeczywiście można nauczyć się pokory,choć nie wiem czy to dobre słowo.A i człowiek zaczyna wątpić w siebie.Ale niektórym należy przytakiwać. Brak pokory u mnie, w zasadzie jestem bezczelny składając podanie na kolej, gdzie nie jest to moim powołaniem..
Horror - 20-01-2013, 13:41
Temat postu:
Powtórzę, nie chciał bym mieć Cię za współpracownika. I proszę, nie odpisuj. To moje zdanie, wolno mi takie mieć.

Sugeruję skończyć ten off-topic.
ofelia - 20-01-2013, 13:45
Temat postu:
Kiepskich, dla których brak parcy z ich wykształceniem, jest więcej niż w Polsacie.
buballo - 20-01-2013, 14:19
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:

To proszę mi tą pracę dać. No dobra przyznaję nie jestem miłośnikiem kolei. Nie pasjonuje mnie również praca motroniczego...


Wypada tylko pogratulować takiego podejścia ...
Ta praca to nie jazda samochodem z workiem ziemniaków po drogach Idea
I to nie jest praca jak każda inna, tu jak spowodujesz wypadek konsekwencje są praktycznie zawsze wyjątkowo tragiczne i nieodwołalnie trafiasz do pudla na długi czas...
Nie ma sensu iść do tej roboty, tylko dlatego że potencjalna płaca odpowiada ci ...
Trudno nie zgodzić się z horrorem, że nie chciałby z tobą siedzieć w kabinie loka.

maradonna19 napisał/a:
Wystawiając mandaty jako strażnik miejski też nie był bym spełniony. Sł€żba więzienna - a kogo to obchodzi,bo nie mnie. A wiesz Pan co ,Panie Baj? Potrzebuję jeść, srać i zapłacić za wodę, którą spuszczę kupkę. Jakbym zarabiał 2 tysiące netto (choć niewielu takich znam w oparciu o umowę o pracę 1.0) to może bym zaczął chcieć w życiu czegoś więcej. I dlatego tylko staram się pracować.


To może spróbuj zlożyć papiery do wojska Idea
Przy odrobinie szczęścia może i jakiś internat koszarowy ci przydzielą, a swoją chałupę wynajmiesz komuś i dodatkowo też zarobisz ? W sumie to jest jakiś pomysł, moim zdaniem dużo lepszy jak praca na kolei.

maradonna19 napisał/a:
Dziwnym trafem odpowiadam na oferty pracy,na które kryterium odpowiada moja kandydatura. I wiesz Pan co? Chyba ,rzeczywiście jestem niedorajdą bo albo nie odpowiadają albo zdając egzaminy wewnętrzne, zdaniem ostatecznej rozmowy dostaję odpowiedź odmowną bez uzasadnienia. (ciekawe, same niedorajdy mnie otaczają bo wychodząc z różnych takich pseudo - rozmów sami tacy nieudacznicy mnie otaczają, zwłaszcza po studiach)


Wielu z forumowiczów tutaj, mimo posiadania odpowiednich kwalifikacji, nawet nie było zaproszonych na rozmowę w trakcie trwania rekrutacji i nie narzekają ...
Ty piszesz, że bywałeś już proszony nawet na rozmowy kwalifikacyjne (II etap rekrutacji) u różnych pracodawców i odpadałeś ... może warto się zastanowić co mogło pójść nie tak ?
W komisjach nie siedzą debile, lecz ludzie którzy obserwują kandydata, często są tam też psychologowie i czytają ciebie, twoje motywy ... jeśli wyczytają to co napisałeś na początku, twoje szanse spadają do zera Idea Niewątpliwie "nieudacznik" po studiach, ale z odrobiną zapału i chęci, bije cię na głowę już w przedbiegach Wink

maradonna19 napisał/a:
W takiej sytuacji, która trwa całe lata,rzeczywiście można nauczyć się pokory...


... o kurcze, jakoś tego nie zauważyłem Smile
Widzę tylko "bezczelność", jak sam to określiłeś ...
jubikej - 20-01-2013, 15:28
Temat postu:
Horror z naszego naboru w Gdyni z 11 osob tylko 3 nie mialy plecow. Wiec zycze powodzenia pasjonatom, technikom, elektrykom, itp Wink pociesze was, skonczylem technikum budowlane i studia humanistyczne, z koleja nie mialem nic wspolnego i jakos jezdze i zyje.
Horror - 20-01-2013, 15:32
Temat postu:
to mnie storpedowałeś teraz Very Happy ja słyszałem coś zupełnie innego. To że ktoś wcześniej pracował na kolei (bądź wujek lub dziadek) nie miało wpływu na to, kogo wybrała komisja rekrutacyjna. Odrzucono sporo osób z dobrymi znajomościami i układami. Teraz podczas wybierania ludzi na rozmowy, także liczy się zawartość CV i LM a nie nazwisko. Od kogo to wiem, to nie napiszę, bo nie dam rady wypisać tego strasznego nazwiska Very Happy
maradonna19 - 20-01-2013, 15:53
Temat postu:
Wielu z forumowiczów tutaj, mimo posiadania odpowiednich kwalifikacji, nawet nie było zaproszonych na rozmowę w trakcie trwania rekrutacji i nie narzekają ...

No pewnie po co narzekać, pewnie tak musiało być. Pewnie ktoś miał lepsze kwalifikacje, zwłaszcza,że w obecnej rekrutacji jest mowa jedynie o wykszt. średnim. I to jest pokora....

Ty piszesz, że bywałeś już proszony nawet na rozmowy kwalifikacyjne (II etap rekrutacji) u różnych pracodawców i odpadałeś ... może warto się zastanowić co mogło pójść nie tak ?
W straży miejskiej Krakowa to są wogóle dwie listy,ta druga, kto ma być przyjętym jest wiążąca.(ostani nabór) W mpk nie wiem, pytając o uzasadnienie nieprzyjęcie odpowiedziano nie ma uzasadnienia.....
Mimo wszystko nie mam zamiaru prowadzić ekschibicjonizmu jeśli chodzi o moje obserwacje,doświadczenia.
Mój kolejny post będzie zatytułowany, czy był do Ciebie telefon (chyba,że już dzwonili do kogo mieli dzwonić,więc znowu się sprawdziło, brak pokory i zaangażowania). W końcu termin nadsyłania podań minął 15 stycznia...
amokk6 - 20-01-2013, 16:00
Temat postu:
Wymagania się zwiekszyły już trzeba studia zrobić żeby zostać mechanikiem Very Happy
Horror - 20-01-2013, 16:03
Temat postu:
amokk6, wyjaśnij mi, po co to napisałeś? Albo nie.. nie jestem ciekawy.
Tylko niepotrzebnie siejesz ferment i wprowadzasz zament... swędzą Cię w głowie Twoje fantastyczne pomysły na wypowiedzi?? Dzięki takim postom wartość tego tematu drastycznie spada... :/
amokk6 - 20-01-2013, 16:08
Temat postu:
Co tu wyjaśniać @jubikej wszystko wyjaśnił jasno i klarownie Laughing
Horror - 20-01-2013, 16:14
Temat postu:
Ani on, ani ja jakoś nie mieliśmy pleców.. a jeździmy. Więc czegoś nie rozumiem.
Poza tym nie wiesz o jednej rzeczy... osób które przeszły rozmowy kwalifikacyjne było dużo więcej. Badania lekarskie przeszło tak mało, że dobierano ludzi z list rezerwowych. Ostatnie trzy osoby przyniosły wyniki badań lekarskich dopiero w dniu rozpoczęcia kursu na licencję.
Zresztą.. nie mam ochoty łagodzić niczyjej frustracji z powodu braku odzewu po wysłaniu dokumentów. Mam ten luksus, że w przeciwieństwie do Ciebie WIEM jak wygląda rekrutacja i selekcja.
Po prostu nie siej fermentu.
buballo - 20-01-2013, 17:00
Temat postu:
Kwestia "pleców" w Polsce była, jest i będzie. Nawet w firmach zachodnich (korporacjach) zanim ogłoszą rekrutację, pracodawcy pytają obecnych pracowników czy mają kogoś, kogo mogą polecić. Tak jest pewnie i w IC, część osób z rekrutacji wewnętrznej, część z poparcia tatusiów a część z 'ulicy' Idea
Wszystko i tak zweryfikują badania, zdrowia nie kupisz Smile
Horror - 20-01-2013, 17:07
Temat postu:
Chwilunia...czy ktoś czytał tegoroczne ogłoszenie o rekrutacji? Bo mam wrażenie że nie...
Cytat:
PKP Intercity poszukuje w ramach rekrutacji wewnętrznej i zewnętrznej pracowników na stanowisko:
Maszynista pojazdu trakcyjnego

Więc?? Rekrutacja wewnętrzna nie oznacza po znajomości.
mateo88 - 20-01-2013, 17:36
Temat postu:
Do wypowiedzi: Wymagania się zwiekszyły już trzeba studia zrobić żeby zostać mechanikiem

Jestem po studiach co prawda ekonomicznych mgr , mam warsztat naprawiający elektronikę, i na mechanice sie znam i kicha nie zadzwonili. Żeby było śmieszniej mam aktualne psychotesty bo 3 lata temu miałem firme transportową. Troche szczescia pewnie brakuje, albo twardo patrzyli czy ktos ma technika elektryka lub mechanika czy nie.
Horror - 20-01-2013, 17:38
Temat postu:
Przepraszam, a skąd niby masz tą informację, o zwiększonych wymaganiach ?
mateo88 - 20-01-2013, 17:47
Temat postu:
pare postów powyzej ktos pisał przepisałem czyjs post AMOKK6 pisał. Zobaczcie w ogłoszeniach INTERCITY dla doswiadczonych maszynistów piszą o techniku, że to mile widziane - czytaj ma być i tyle. No nic trzeba cierpliwie poczekac a z północnego dzwonili do kogoś. Wiesz może Horror jak to jest czy np Poznaniak w Trójmiescie moze byc odrzucony za to że z daleka jest?
Horror - 20-01-2013, 17:55
Temat postu:
Cytat:
Wymagania się zwiekszyły już trzeba studia zrobić żeby zostać mechanikiem Very Happy


Przecież on napisał to "bo tak" Zg . To bzdura. Minimum to wykształcenie średnie, nawet nie techniczne. Nawet bez matury!! Nie ma mowy o podniesieniu wymagań do wyższego. Owszem, nikt nie zabroni komisji wybierać ludzi tylko z wykształceniem mechanicznym bądź elektrycznym..ale to nie są jedyne kryteria wyboru. Nie masz pojęcia jak ważne jest pierwsze wrażenie, jakie wywiera lektura CV i LM. Także nie sugeruj się tym.

Przeczytanie wszystkich zgłoszeń, zrobienie selekcji i obdzwonienie wszystkich łącznie z ustaleniem terminów zajmuje trochę czasu. Panie z kadr mają na głowach nieco więcej spraw niż rekrutacja. Więc spokojnie, telefony dopiero będą dzwonić. To że do kogoś już dzwoniono, nie oznacza że to już koniec.

mateo88 a niby dlaczego miał by być odrzucony? Jeśli przeprowadzi się do Gdyni, to tutaj będzie pracował, i wszystko gra. Ale w Gdyni nikt go nie przyjmie do pracy w Poznaniu, to inny zakład.
ofelia - 20-01-2013, 17:56
Temat postu:
Horror rozumiem, że cie nie przyjęli skoro nie rozumiesz co to znaczy rekrutacja wewnętrzna. Rekrutacja wewnętrzna oznacza rekrutację spośród pracowników danej firmy. Hej. Maszynista to nie kierowca. Trochę więcej od niego trzeba wymagać.
Horror - 20-01-2013, 18:00
Temat postu:
Ofelia, bez obrazy, ale zdaje się że nie zrozumiałaś mojego postu. Spokojnie. Mnie nie trzeba tego tłumaczyć, ale pojawiła się kwestia mieszania rekrutacji wewnętrznej i "pleców". Zresztą, co ja będę Ci tłumaczył.

Tak, nie przyjęli mnie. Nadal mogę tylko popatrzeć na lokomotywę z zewnątrz Sad Także to co wiem o kolei, wiem z internetu. I nie mam pojęcia jakie wymagania stawia ta praca.
Borys_q - 20-01-2013, 18:01
Temat postu:
Cytat:
To bzdura. Wymagane jest wykształcenie średnie, na mocy ustawy.


Ustawy w to nie mieszaj, średnie jest wymogiem IC.
Horror - 20-01-2013, 18:05
Temat postu:
Borys_q, poprawiłem. Co by się wszystko zgadzało.
mateo88 - 20-01-2013, 18:07
Temat postu:
Troche z innej beczki ale widze że są ludzie co tematy znają. Co wiecie o Cargo. Ja dzwoniłem mówią o restrukturyzacji, o wysyłaniu na urlop nieświadczenie pracy. Co sądzicie bedzie rekrutacja maszynistów czy nie. Rok temu w Poznaniu brali piekarzy do nauki jak opowiadał instruktor na rozmowie. Miały byc 2 lub 3 kursy juz.
Droznik - 20-01-2013, 18:08
Temat postu:
Maradona wiesz dlaczego nie przechodzisz rozmów kwalifikacyjnych??
Bo gadasz głupoty, bez sensu i bez zapoznania się z faktami.
Jakbyś czytał uważnie to jestem prawie twoim rówieśnikiem ( a nawet młodszy od Ciebie) bo napisałem wyraźnie że technikum ukończyłem parę lat temu.
Nie pracuje jako maszynista ani jako dróżnik tylko jako dyżurny w PLK ( też to było w tym wątku, resztę polecam poszukać na forum a znajdziesz więcej o mnie)
Mam dopiero 3 lata stażu pracy i jak nic pamiętam swoja 1 wypłatę 1008,64zł Tyle dostałem na rękę, jeden tysiąc!! Do tej pory mam ten pasek w domu na pamiątkę. Potem wypłaty były poniżej 1000 ( liczba służb, niedziel itp.). Ale po 3 latach pracy jestem zadowolony z tej pracy, mam już godne pieniądze,planuję rodzinę. Po prostu na początku zawsze jest ciężko i trudno ale z biegiem czasu załapujesz już o co chodzi w pracy, proste usterki potrafisz sam naprawić i zaczynasz lepiej zarabiać Smile W pewnym momencie sam stwierdzisz że to co masz to starcza Ci na życie Smile
No chyba że chcesz mieć wille 200m kwadratowych, w garażu ferrari, żonę która by latała na zakupy do Paryża, a dzieci chodziły by do renomowanej szkoły to wybacz ale z pensji maszynisty tego nie zdołasz uczynić Smile
Co do Ie1 panowie na kolei mamy najbardziej popularne prędkości 20,40,60,V max więc czego się uczyć więcej??
Horror - 20-01-2013, 18:14
Temat postu:
Droznik, można na przykład uczyć się gdzie dolać alkoholika coby zawory w pneumatyce nie zamarzały, gdzie puknąć kamyczkiem żeby zimą odpryskać lokomotywę, gdzie tu podeprzeć żeby przy małej ilości powietrza załączyć szybkiego przy podniesionych patykach, albo jak wyhamować mając 5 wagonów ze 120 do 20 bo rogatki stoją sztorcem na przejeździe... albo..co powiedzieć dyżurnemu który nas wypuszcza na Sz na lewo bez W24 Smile ewentualnie jak się skutecznie kłócić z dyżurnym który na semaforze miga sobie na zmianę S1 i M2 udając że to Sz Smile bo mi sie ostatnio przytrafiło Smile
makary21 - 20-01-2013, 18:25
Temat postu:
Horror nie masz racji co to wykształcenia.

Aby zdobyć licencję maszynisty wystarczy wykształcenie zawodowe.

http://www.utk.gov.pl/palm/pl/241/1189/Licencja_maszynisty.html

Średnie wykształcenie to wymóg IC jako pracodawcy.


I taka ogólna dygresja w temacie znajomości.

Na całym świecie stosowana jest zasada polecenia kogoś do pracy. Referencje - to jeden z bardzo ważnych punktów aplikacji o pracę. Często właśnie referencję są ważniejsze od samego wykształcenia, a na pewno w dużej mierze mocno wpływają na decyzję wybierającego. Takie rzeczy jak: lojalność wobec firmy, umiejętność pracy w zespole, umiejętność samodzielnej pracy, umiejętność realizacji postawionych zadań, kreatywność i wielu wielu innych rzeczy nie jest się bowiem wstanie ocenić na bazie przedstawionych dokumentów czy nawet projektów.

To, że ktoś kogoś poleca - nie ma w tym nic złego. Ta osoba bowiem swoim nazwiskiem i pozycją w firmie ręczy za polecanego. A to małe środowisko i każda wtopa polecanego w jakiś sposób wpływa na pozycję polecającego. W tym zawodzie życie weryfikuje jak w mało którym. Na polecenie przez kogoś też trzeba sobie zasłużyć.

I teraz zdanie jednego z maszynistów z IC Północ - aplikacji było dużo, ale jak się patrzy na was jako na wybranych widać, że jednak jesteście sensowym wyborem - komisja wiedziała co robi.
Horror - 20-01-2013, 18:27
Temat postu:
Zgadza się, według ustawy jest zawodowe.. ale mówimy tutaj o wymaganym średnim, co było wyraźnie napisane w ogłoszeniu. Dlatego poprawiłem swój post, żeby nie wprowadzać dezinformacji.
Lepiej żeby ten wątek był rzetelny.

Polecenie kogoś do pracy we wstępnym okresie rekrutacji, to normalne. Ale wcale nie jest powiedziane że komisja rekrutacyjna potraktuje takiego kogoś lepiej bądź inaczej, lub, że obniży swoje wymagania. Nie na takie stanowisko, gdzie ludzie przyjęci do pracy, po prostu muszą spełniać założone minimum.
makary21 - 20-01-2013, 18:45
Temat postu:
Ok ty wiesz, ja wiem Smile Teraz po przedstawieniu linku i naszych postów jest jasność

- wymogi ustawowe - wykształcenie zawodowe.
- wymogi pracodawcy - wykształcenie średnie.

Co do Ie1 jest tam trochę do nauki, by bezpiecznie dojechać do celu. Tak sam jak w innych instrukcjach.
Nauki jest sporo. Maszynista, z którym jeżdżę jest mocno obcykany w przepisach i budowie, a mimo tego jak coś w lokomotywie idzie nie tak i zjeżdża na naprawę to potem pyta ludzi z warsztatu co to było. Tak z ciekawości wiedzy. Jest krytyczny wobec swojej wiedzy i wychodzi z założenia - zawsze coś można się douczyć.

Co do zarobków 2500 zł netto. Tyle to ma moja żona :
1) po 8 latach pracy, studiach,
2) zrobieniu kursów oraz dodatkowych uprawnień
3) pod warunkiem, że weźmie nadgodziny na działalność.

Jeżeli Maradonna chcesz tyle zarabiać i nie boisz się grzebania w gównie mam dla Ciebie propozycję - zainwestuj w sprzęt i załóż działalność - zostań hydraulikiem. Po odliczeniu kosztów w tym ZUS, US itd zostanie ci nawet więcej na rękę. Jeden warunek - musisz na prawdę być dobry i na prawdę zapierdalać.

Dlaczego tak mówię. Pracowałem kiedyś z człowiekiem, który marudził tak jak ty- a to państwo za małą rentę mu daję, a to za machanie miotła mu za mało płacą a to nie tak, a to tamto nie tak.

On obecnie jest osobą dozorującą sklep ( bo licencji nie ma), a ja w między czasie przewinąłem się przez parę prac najpierw idąc w górę, a kiedy stwierdziłem, że coś trzeba zmienić w życiu by nie skisnąć w atmosferze biurowych rozrywek i rozgrywek - znalazłem wokół siebie osoby, które pomogły w zmianach - bo wiedziały co sobą reprezentuję jako człowiek.
Borys_q - 20-01-2013, 19:09
Temat postu:
Cytat:
Ok ty wiesz, ja wiem Teraz po przedstawieniu linku i naszych postów jest jasność

- wymogi ustawowe - wykształcenie zawodowe.
- wymogi pracodawcy - wykształcenie średnie.


I tak za kolejne 4 strony tematy znowu ktos o to samo zapyta.

Cytat:
Maszynista, z którym jeżdżę jest mocno obcykany w przepisach i budowie, a mimo tego jak coś w lokomotywie idzie nie tak i zjeżdża na naprawę to potem pyta ludzi z warsztatu co to było.


To już zależy kto jakie ma podejście są tacy co przy loku nic nie zrobią i spokojnie dojechali do emerytury już prawie.

Cytat:
ewentualnie jak się skutecznie kłócić z dyżurnym który na semaforze miga sobie na zmianę S1 i M2 udając że to Sz


Sory za upierdliwość ale Ms2, bo właśnie sobie wyobraziłem jak by to na kształtowych wyglądałoSmile



Zmienie temat na chwilę . Czy aplikowała jakaś kobieta???????
maradonna19 - 20-01-2013, 19:34
Temat postu:
Makary21 Ty tez czegos nie rozumiesz o mnie mam 30 lat ale mentalnosc 50 latka jest tak bo poniekaf otaczam sie takimi ludzmi w moich roznych pracach i wiesz co niechce mi sie swiata na noeoodkrywac albo udowadniac ze jajko jest madrzejsze od kury wychodze z zalozenia zepanstwo polskie gwarant mi prawo do pracy i i stwarza do tego mechanizmy wobec czego ja wykuzajuje chec do pracy poprzez pisanie cv albo rejestr sie we wlasciwym urzedzie pracy jesli nie ma dlamnie pracy to mam prawo do socjalowiinne szkoda ze w polsce jest to łagodnie mówiąc źle postrzegane za granicą pławia sie w lokalnych socjalach ale to inna sprawa wiesz ze mną zapierdalać na swojej działalności wolałbym miec cieplutki etat dla mpk gdzie nikt nie nagina za 25000 netto na dzien dobry nie mamrodziny postaraj sie zrozumiec ze mi sie nie chce
A podobno kazdy jest kowalem swojego losu
Borys_q - 20-01-2013, 19:52
Temat postu:
Cytat:
polskie gwarant mi prawo do pracy i i stwarza do tego mechanizmy


Państwo polskie nic ci nie gwarantuje tylko śmierć i podatki sa pewne, jak sobie sam pracy nie znajdziesz nikt ci nie znajdzie.
maradonna19 - 20-01-2013, 19:54
Temat postu:
pisałem przez telefon komórkowy więc wyszło niestarannie
Napiszę ciekaowstkę. w ochronie dochodzi do tego,że są oferty pracy ochroniarz pof II (sam zrobił za swoją $ licencję, prolonguje badania lekarskie) ma założyć własną działalność, posiadać własny samochód,żeby....wykonywać działania ochronne.
Czy o to Ci Borys21 chodzi z tą działalnością i hydraulikiem? Może najpierw mam ciężko zapierniczać za granicą na sprzęt i inne, potem założyć działalność i liczyć na zlecenia?
Wiesz co wolę być dziadem na socjalu ale mieć wszystko w d...pie niż wcielać w życie takie przykłady postepowania i kształtować taką postawę wobec tych którzy mnie obserwują.
Może kiedyś to wogóle trzeba będzie dopłacić do interesu, ale wyjdzie na to,że po odliczeniu tego i tak się zarobi, bo nie będzie innego wyjścia.
Ja mówię stanowcze NIE. To nie moja bajka.
P.S.
W przyrodzie nic nie ginie. Jeśli Ty zapierniczasz i namaiwasz do tego innych - ktoś leży do góry d...pą. Nie pozwól na to,nie zwalniaj pracodawców z płacenia Zus-u nie wyjeżdżaj za granicę, żeby móc żyć w polsce, nie reklamuj się na bilboardach ,że pragniesz pracy - bo to Twój obywatelski obowiązek. Jak nie pracujesz- nie płacisz podatków więc państwo powinno - powtarzam się.
Chwalcie się, kto już otrzymał telefon. to najważniejsze
amokk6 - 20-01-2013, 20:33
Temat postu:
maradonna19 do jakiego zakładu złożyłeś ?
maradonna19 - 20-01-2013, 20:58
Temat postu:
ammok 6
Południe
Choć mam pieniądze z zagranicy i mógłbym złożyć do każdego,bo jakby co wynająć coś kupić samo żarcie plus kasa za szkolenie to i tak by się opłacało, zwłaszcza,że wszystok się zwróci w przyszłości ( mam na myśli 5 najbliżych lat, nie 20 Język
Victoria - 20-01-2013, 21:34
Temat postu:
makary napisał/a:
Aby zdobyć licencję maszynisty wystarczy wykształcenie zawodowe.

Przy czym pracodawcy, którzy organizują kursy, szkolenia na maszynistów preferują osoby po technikum o kierunkach: elektryk, elektromonter, elektromechanik, mechanik itp.

Średnie wykształcenie to już standard, a nawet wymóg aby dostać jakąkolwiek pracę, przy czym większe szanse na rynku pracy mają technicy z konkretnym zawodem. Humaniści nie są nikomu do niczego potrzebni. Tych mamy nadmiar! Dlatego wszystkim odradzam ogólniaki i studia humanistyczne, no chyba że chce się skończyć na kebabie lub zmywaku, ewentualnie w supermarkecie, na umowie śmieciowej za tysiąc zł.
Borys_q - 20-01-2013, 21:42
Temat postu:
Cytat:
Przy czym pracodawcy, którzy organizują kursy, szkolenia na maszynistów preferują osoby po technikum o kierunkach: elektryk, elektromonter, elektromechanik, mechanik itp.


Wpełni sie zgadzam, chociaż humanista jak ma szczęście i trochę talentu też sobie może poradzić.
Horror - 20-01-2013, 21:52
Temat postu:
Borys_q, bo ważnym elementem jest osobowość człowieka, jego determinacja, motywacja, to, co poznaje się właśnie na rozmowie kwalifikacyjnej. Już samo wejście i przywitanie się z Komisją dużo mówi. A o Tobie akurat można z całą pewnością powiedzieć, żeś konkretny człowiek.
Borys_q - 20-01-2013, 22:00
Temat postu:
A dziękuje, dobrze że taki nikomu nie potrzebny humanista sobie jakoś radę daje:)
Mimo wszystko potwierdzam post Victori chcesz mieć problemy na rynku pracy kształć sie humanistycznie!!
Domio - 20-01-2013, 23:26
Temat postu:
Zawsze na kolej chcieli po średnim technicznym to chyba nic dziwnego, a czy osoby z poprzedniego naboru grzebią coś w smarach na warsztacie, uczą was mechaniki od zera?
Borys_q - 21-01-2013, 08:53
Temat postu:
Wszystko zostało w tej kwesti już napisane i powiedziane.
mekkanik - 21-01-2013, 17:44
Temat postu:
Bez pewnej wiedzy choćby podstawowej w dziedzinie mechaniki czy elektrotechniki naprawdę ciężko jest na kolei zacząć. Czasy szkół przyzakładowych się skończyły. Pracodawca ma pewne wymagania i nie będzie się bawił w uczenie człowieka od podstaw. Widziałem raz jaki taki gość, któremu mistrz zlecił odkręcenie przeciwnakrętki mordował się z tym pół dniówki i nie dał rady bo nie wiedział chłopaczysko że istnieję lewe gwinty.
maradonna19 - 21-01-2013, 17:48
Temat postu:
Victorio
Twoja wiedza nt. zawodów i specjalizacji mówiąc łagodnie jest niedostateczna.
Istnieje cała lista zawodów, do których, aby móc rozpocząć kurs należy przedstawić wykształcenie podstawowe. Dochodzi do tego pomysł Pana Gowina dotyczący zniesienia licencji zawodowych...
Czy ktoś z Was dostał już telefon?
Kamill - 21-01-2013, 18:19
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:
Victorio
Twoja wiedza nt. zawodów i specjalizacji mówiąc łagodnie jest niedostateczna.
Istnieje cała lista zawodów, do których, aby móc rozpocząć kurs należy przedstawić wykształcenie podstawowe. Dochodzi do tego pomysł Pana Gowina dotyczący zniesienia licencji zawodowych...
Czy ktoś z Was dostał już telefon?


Bardzo dobry pomysł należy dodać .
jubikej - 21-01-2013, 20:20
Temat postu:
hej maszyniści humaniścci łączmy się Smile politolog, historyk czy pedagog to też maszynista w końcu Smile
dado25 - 21-01-2013, 21:12
Temat postu: licencja maszynisty ic
Dzwonili do kogoś z zakładu południowego?
maradonna19 - 22-01-2013, 08:07
Temat postu:
no właśnie dzwonili do kogoś niekoniecznie z zakładu południowego?
katowicer - 22-01-2013, 08:16
Temat postu:
Dzwonili, i mam prośbę, skończcie zachowywać się jak dzieci. Będą mieli do Was zadzwonić to zadzwonią. I już. Rozwalacie temat na amen.
dado25 - 22-01-2013, 08:36
Temat postu: licencja maszynisty ic
Katowicer wyskoczył jak filip z konopi z prośba wielka Śmiech zeby nie zachowywać sie jak dzieci, może Ty sie zachowujesz jak dziecko. Przypomne Ci ze forum służy do wymiany informacji na temat przebiegu rekrutacji wiec pytanie dotyczace : czy dzwonili czy nie jest jak najbardziej na miejscu bo to jest chyba najwazniejsza informacja w chwili obecnej.Natomiast słuchanie filozoficznych bzdur na temat koleji i pracy od ludzi nie majacych pojecia to jest dziecinada, pozdrawiam Śmiech
Borys_q - 22-01-2013, 10:16
Temat postu:
Cytat:
Dzwonili, i mam prośbę, skończcie zachowywać się jak dzieci.


Jacy użytkownicy takie wypowiedzi:)
Horror - 22-01-2013, 12:36
Temat postu:
dado25, czy gdyby zadzwonili do Ciebie, wiedząc że są na forum ludzie którzy chcą o tym wiedziać, powiedział byś sobie "a w d..ie ich mam, nic nie napiszę" ?? Jaki jest sens wielokrotnie powtarzać to samo pytanie? To nie sprawi że zadzwonią szybciej.
buballo - 22-01-2013, 13:56
Temat postu:
@ Horror

Czy mógłbyś napisać parę słów o tych psychotestach ? Ile czasu trwają, ile jest tych testów i na czym one polegają ? Pytam, bo nigdy nie miałem przyjemności (lub nieprzyjemności) być im poddany ... w moich czasach, kiedy przyjmowałem się kiedyś do roboty - to ich zwyczajnie jeszcze nie było Embarassed

z góry dzięki.
Borys_q - 22-01-2013, 15:06
Temat postu:
Niewiem jak koledze ale mi by sie nie chciało po raz 4 ty tego pisać.
buballo - 22-01-2013, 15:51
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Niewiem jak koledze ale mi by sie nie chciało po raz 4 ty tego pisać.


Ok Wink

Przeczytałem wsio od początku, ale na ten temat jest zaledwie kilka zdań ...
Horror - 22-01-2013, 16:18
Temat postu:
Bo i te kilka zdań wystarczy. Test na inteligencję, test osobowościowy, test zapamiętywania, kojarzenia i uczenia się nowych rzeczy, wyłapywania zależności, test koordynacji ruchowej oburęcznej, test refleksu, test spostrzegawczości, test męczliwości.
buballo - 22-01-2013, 16:45
Temat postu:
Dzięki Smile

***
W załączeniu jest dokumet, ktory dotyczy wymagań zdrowotnych. Co prawda jest on z dziennika UE i 2005 r, ale może chyba stanowić jakiś punkt spojrzenia, może ciekawostkę, warto chyba przejrzeć bo przybliży trochę temat ilości i rodzaju badań. Polska jako kraj członkowski, też się chyba na tym opiera.
Horror - 22-01-2013, 17:51
Temat postu:
buballo, gdybyś czytał ten wątek, tak jak twierdziłeś, dotarł byś do tego, że obowiązującym dokumentem regulującym wymagania zdrowotne dla osób ubiegających się o licencję maszynisty jest Dziennik Ustaw nr 66, poz 346 z dnia 18 lutego 2011 roku - Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie licencji maszynisty.

Jeśli na okresowych badaniach lekarskich będzie test na odporność na zadawane w kółko te same pytania, obleję na pewno.
buballo - 22-01-2013, 18:28
Temat postu:
Horror napisał/a:

Jeśli na okresowych badaniach lekarskich będzie test na odporność na zadawane w kółko te same pytania, obleję na pewno.


Laughing
maradonna19 - 22-01-2013, 19:48
Temat postu:
Napiszę krótko.
Część z Was to miłośnicy kolei.
Część z Was to ludzie po szkołach kolejowych lub wykszt. mechaniczne lub elektryczne
Część z Was to jedno i drugie
Niektórzy z Was szukają jedynie stałej pewnej pracy za więcej niż minimum ustawowe
Jeśli już były telefony to.... po porstu po to jest takie forum,żeby wyciągnąć wnioski.
Jeśli kandydat A ma takie same kwalifikacje co kandydat B (np. obydwoje elektrycy, z tego samego miasta i w tym samym wieku) TO CZYM SIĘ RÓŻNIĄ (oprócz poziomu zainteresowania i byciu dozgonnym pasjonatem kolei - lub nie?)
Napewno nazwiskiem. I może jakiś śmieszny maradonna znowu miał rację i pozostanie bez pracy i znów go spyta pani z MOPS a co Pan zrobił żeby znaleźć pracę? I co mam powiedzieć? Dam jej link do forum na infokolej Mr. Green
Horror - 22-01-2013, 20:04
Temat postu:
Cytat:
Jeśli kandydat A ma takie same kwalifikacje co kandydat B (np. obydwoje elektrycy, z tego samego miasta i w tym samym wieku) TO CZYM SIĘ RÓŻNIĄ (oprócz poziomu zainteresowania i byciu dozgonnym pasjonatem kolei - lub nie?)


Jaki Ty masz ograniczony horyzont...albo frustracja nie pozwala Ci myśleć logicznie i obiektywnie.

Różnią się:
-przeszłością zawodową
-osobowością
-charakterem
-odpornością na stres
-chęcią do nauki
-podejściem do pracodawcy
-podejściem do pracy
-znajomością kolei, taboru, urządzeń, przepisów i wielu innych rzeczy.

Twój przykład to dwie IDENTYCZNE osoby. Czyli mając niemożliwe do spełnienia założenie, wyciągasz fałszywe wnioski które utwierdzają Cię w fałszywym poczuciu zdrady i spisku kolejowego.
Nie można mieć takich samych kwalifikacji. można mieć identyczne wykształcenie. Nikt, nawet komisja, nie jest nieomylna i święcie obiektywna. Nie można zaprosić na rozmowę WSZYSTKICH składających dokumenty. Pierwsze co mogą zobaczyć, to CV i LM. W internecie jest MNÓSTWO poradników jak DOBRZE napisać CV i LM, przejrzyście, profesjonalnie, według niepisanych norm. To wygląd tych dokumentów najpierw widzimy. Dopiero później treść. Jeśli treść jest tak dobra jak wygląd, idziesz na rozmowę. Jeśli jesteś tak dobry jak Twoje dokumenty, przechodzisz dalej.

Dozgonnych pasjonatów i fanatyków kolejowych nikt nie chce. Lepsi są stabilni emocjonalnie i życiowo, trzeźwo myślący ludzie, chcący się uczyć, chcący jeździć i umiejący to uzasadnić.

Przestań się żalić. Ten wątek naprawdę nie służy do wylewania osobistych frustracji.

Jak pokażesz pani z MOPSu Twoje wypociny tutaj... to ona NIE DA Ci pracy, choćby ją miała. Uwierz.

Cytat:
Napiszę krótko

To nie było krótko.
Spiwoor - 22-01-2013, 22:40
Temat postu:
Witam, jakie nadciśnienie eliminuje z marzeń o pracy jako maszynista?
Horror - 22-01-2013, 22:44
Temat postu:
Norma to 140/90 - już uwzględnia tzw efekt białego fartucha. KAŻDE nadciśnienie eliminuje kandydata. Wstępne badania zawsze są ostrzejsze, była już o tym mowa.
rafallos - 22-01-2013, 23:20
Temat postu:
@up
czyli oddanie krwi może pomóc Wink
Jestem po rozmowie w zachodnim, obiecali telefon z informacją czy się zakwalifikowałem w przeciągu tygodnia, czyli do czwartku- piątku, na pewno dam Wam znać.

Przy okazji witam wszystkich forumowiczów, miłośników kolei, kolejarzy oraz tych, którzy z niecierpliwością czekają na telefon- tak jak ja Wink
Horror - 22-01-2013, 23:30
Temat postu:
To od razu moglbys dac znac czekajacym kolegom jaki przebieg miala Twoja rozmowa, bo chyba znajdzie sie tutaj pare osob, ktore sie tym denerwuja Smile
rafallos - 22-01-2013, 23:57
Temat postu:
Z przyjemnością Smile

W komisji zasiadały 4 osoby, pierwszym o co poprosili, było powiedzenie kilku słów o sobie.
Następnie, każdy z nich zadawał mi pytania (niestety nie pamiętam wszystkich), były to pytania typu:
-dlaczego akurat kolej?
-jak nie kolej, to co innego?
-na czym według mnie polega praca maszynisty
-czy pracowałem/poszukiwałem pracy w branży kolejowej
-jakie wg. mnie czekają zagrożenia na szlaku
-czego najbardziej się obawiam w tej pracy
oraz, czy będę konsekwentny i spróbuję znów w przyszłości, jeśli mi się nie uda tym razem (sugestia kolejnego szkolenia? [taki mój domysł, czy słuszny- nie wiem])
Sama rozmowa trwała na moje oko 10-15 minut, choć ciężko to ocenić, ponieważ straciłem wtedy poczucie czasu ;P

Generalnie ludzie bardzo mili, choć mimo to mam wrażenie, że mogło pójść mi lepiej- zobaczymy co z tego wyjdzie.
Horror - 23-01-2013, 00:06
Temat postu:
Takie wrażenie to całkowicie naturalna sprawa Smile nie przejmuj się, chyba każdy takie miał. Chociaż ja miałem dużo szczęścia na rozmowie i dowiedziałem się od razu za dużo Smile mniejsza...
Ogólnie schemat rozmowy taki sam.. dobrze wiedzieć. Cenna informacja dla innych. Dzięki Wink
rafallos - 23-01-2013, 00:42
Temat postu:
Horror, lub ktokolwiek po badaniach,
jak wygląda część okulistyczna ze wszystkimi szczegółami?
Czy ogranicza się do czytania literek, olśnienia i badania dna oka? Czy są jeszcze inne, bardziej szczegółowe badania na jakichś maszynach, typu badanie pola widzenia etc?

PS.
Czy to IC wyznacza miejsce, gdzie mam wykonać badania, czy np. mieszkając w Legnicy, mogę zrobić je w tutejszej przychodni KGHM-owskiej, która figuruje w spisie uprawnionych do badania?
buballo - 23-01-2013, 01:03
Temat postu:
Listę ośrodkow uprawnionych do wykonywania badań - masz na stronie UTK.
Kopia w załączniku niżej.
rafallos - 23-01-2013, 01:05
Temat postu:
Właśnie do tej listy się odnosiłem, pisząc o uprawnieniu do badania.
Wiem, że jest na niej wspomniana przychodnia, a moje pytanie brzmi czy mogę zrobić te badania w którejkolwiek placówce, czy to IC wskazuje mi, gdzie.
Horror - 23-01-2013, 01:16
Temat postu:
Cytat:
jak wygląda część okulistyczna ze wszystkimi szczegółami?
Czy ogranicza się do czytania literek, olśnienia i badania dna oka? Czy są jeszcze inne, bardziej szczegółowe badania na jakichś maszynach, typu badanie pola widzenia etc?


Jest na wątku. I jest w Dzienniku Ustaw.
Balik89 - 23-01-2013, 13:50
Temat postu:
No to tak: dzisiaj odezwał sie zakład zachodni, zostałem zakwalifikowany Very Happy . teraz badania. Kurs zacznie sie najprawdopodobniej w macu Smile
kołcz - 23-01-2013, 13:52
Temat postu:
Gratulacje! i w jakim mieście będziesz?
Balik89 - 23-01-2013, 13:55
Temat postu:
Dzieki Wink Poznań
maradonna19 - 23-01-2013, 16:32
Temat postu:
Horror
Różnią się:
-przeszłością zawodową
-osobowością
-charakterem
-odpornością na stres
-chęcią do nauki
-podejściem do pracodawcy
-podejściem do pracy
-znajomością kolei, taboru, urządzeń, przepisów i wielu innych rzeczy.

Jest dowje kandydatów po 20 lat. Przeszłość zawodowa? Reszta rozumiem wynika z cv/lm (wśród czteroosobowej komisji są najlepsi w polsce head -hunterzy). Oczywiście szczęściu trzeba pomóc i w cv/lm nie pisze się rzeczy mogących zaszkodzić własnemu wizerunkowi, nie pisze się również kolej to ostateczność.
Skoro niestabilnym i zadufanym w sobie tzw. mikolom dziękujęmy to nie wiem co można napisać bo "przesadyzm" w wiedzy kolejowej chyba też nie wskazany.
Ponadto może specjalnie obniżyli wymagania ,żeby zrobić sobie mały test ile ludzi będzie do nich zaplikować. A tak dla hecy, żeby zobaczyć jak ludzie tera pracy szukają..
Horror - 23-01-2013, 16:46
Temat postu:
Do wszystkich których świerzbią palce kiedy czytacie takie rzeczy...
NIE KARMIĆ TROLLA.
Matt2210 - 23-01-2013, 16:51
Temat postu:
Czy zakład północny już się do kogoś odzywał ??
maradonna19 - 23-01-2013, 16:56
Temat postu:
a południowy już się odzywał?
arvent - 23-01-2013, 17:56
Temat postu:
Pochwalę się... Wrocław zaprosił na badania ...owszem sam muszę się zapisać, opłacić ...tylko potem zabrać fakturę, na podstawie której firma, po zatrudnieniu, odda kwotę badań. Nie wiem jak w innych medycynach pracy, ale zapisy we Wrocławiu są tylko osobiście... trza jechać ;D
buballo - 23-01-2013, 18:52
Temat postu:
arvent napisał/a:
Pochwalę się... Wrocław zaprosił na badania ...owszem sam muszę się zapisać, opłacić ...tylko potem zabrać fakturę, na podstawie której firma, po zatrudnieniu, odda kwotę badań. Nie wiem jak w innych medycynach pracy, ale zapisy we Wrocławiu są tylko osobiście... trza jechać ;D


Gratulacje Kolego Exclamation
arvent - 23-01-2013, 19:13
Temat postu:
Jakby ktoś jeszcze z wrocławskiej ekipy był tym jednym z 9, to proszę o kontakt, powoli można myśleć o zgraniu się na ciężkie 16 miesięcy szkolenia Wink
Horror - 23-01-2013, 19:15
Temat postu:
Najpierw przejdźcie badania.. bo jak któryś z Was nie przejdzie, to będą dobierać następne osoby.
brook1234 - 23-01-2013, 19:46
Temat postu:
też mam pytanko czy z południowych już ktoś dostał tel, bo mieli poniedziałek wtorek dzwonić
Horror - 23-01-2013, 20:07
Temat postu:
Powiedz, a po jaką cholerę powtarzasz pytanie, skoro pięć postów wyżej jeden z kolegów już pytał o południowy??
No nie mów, że nie czytałeś....
Kamill - 23-01-2013, 20:24
Temat postu:
Gratulacje dla wszystkich co się dostali i powodzonka na badaniach.

A ja mam nadzieję, że za rok jak już będę technikiem to też mi się uda gdzieś 'zahaczyć' Smile.
adamwysocki - 23-01-2013, 20:26
Temat postu:
Z południowego dzwonili wczoraj, informacja z innego forum.
maradonna19 - 24-01-2013, 09:35
Temat postu:
Dziękuję Panie Adamie.
W takim razie znowu kolejna praca przeszła koło nosa.
Choć jak powiedziałem w domu że zamierzam zostać maszynistą o odpowiedzieli - gdzie Ty się pchasz.
Znowu strajkują.
W ochronie, sprzątaniu,hipermarkety gdzie króluje 5 zł netto/godzina nikt nie strajkuje . To na kolei - może mają po trzy złote.
I tym optymistycznym akcentem kończę swój udział na forum/
p.s.
Do takich oszustów wychodzących na tory w ramach strajku to tylko milicyjna pałka. sam bym społecznie wziął służbową tomfę i gaz i rozpieprzył to towarzystwo, bo podobno to ja nie mam pokory i jestem bezczelny,
Horror - 24-01-2013, 12:30
Temat postu:
maradonna19, szkoda mi słów na komentarz Twoich nędznych wypróżnień intelektualnych.

Zakład Północny będzie dzwonić do kandydatów jutro i w poniedziałek. Sumarycznie Gdynia, Szczecin, Olsztyn i Bydgoszcz potrzebują 23 osób. Ilości złożonych podań nie znam, ale wiem ze na rozmowy zostanie zaproszonych 110 osób.
Jarul - 24-01-2013, 13:11
Temat postu:
Nie wypowiadałem się w tym temacie, bo nie ubiegam się o pracę na kolei, ale teraz muszę. Maradonna19, w hipermarketach, ochronie, i t.d. nie strajkują, bo to nic nie da - zwolnią ich i przyjmą kolejnych, których jest na pęczki. Kolejarzy, obojętne jakiej specjalności, a zwłaszcza maszynistów, jest deficyt, i nie ma skąd wziąć nowych, jeśliby wyrzucić strajkujących. Dlatego mają taką siłę. Mnie to nie oburza, sam chciałbym pracować w zawodzie o takiej sile i możliwości postawienia na swoim, a nie słuchania się dyktatu wydrwigrosza, i to najczęściej zagranicznego.
byly_kolejarz - 24-01-2013, 13:37
Temat postu:
Horror, jesteś pewien, że Szczecin też? Z tego co pamiętam to w ogłoszeniu nie było mowy o Szczecinie (przy Zakładzie Północnym były wymienione jedynie Gdynia, Bydgoszcz, Olsztyn). No i dlatego między innymi pisałem tylko do Zachodniego w Poznaniu.
Horror - 24-01-2013, 13:44
Temat postu:
Informacja z działu kadr. Były dwie wersje ogłoszenia. W pierwszej była Gdynia, Bydgoszcz i Olsztyn, w drugiej wersji doszedł Szczecin. Czyli nie myliłem się.
byly_kolejarz - 24-01-2013, 13:59
Temat postu:
Ehh, no to lipa. Nie widziałem tej drugiej wersji ogłoszenia, w której doszedł Szczecin i dokumenty posłałem na Poznań. Domyślam się, że już nie można "dosłać" papierów na Szczecin, bo jest "lekko" po czasie Evil or Very Mad Tak czy siak dzięki za info Horror.
Horror - 24-01-2013, 14:01
Temat postu:
Możesz spróbować zadzwonić do nich i wyjaśnić sprawę. To też ludzie. Ale zanim wyślesz papiery,zadzwoń czy jest sens.
kołcz - 24-01-2013, 16:10
Temat postu:
Panowie ile z was zakwalifikowało się na Poznań tzn przeszli już pozytywnie rozmowę i badania?
dado25 - 24-01-2013, 17:21
Temat postu: ic
Zakład południe: 1 część rozmów wstępnych 25.01.2013, osoby wybrane poinformowane. Druga cześć rozmów pod koniec stycznia lub 1.02.2013r., lista jeszcze nie gotowa,ewentualne powiadomienia tych osób najprawdopodobnie w poniedziałek.
dyro - 24-01-2013, 17:32
Temat postu:
kołcz-od rozmów do'" zaliczenia" badań minie pewnie ok 1-1,5 miesiąca.
arvent - 24-01-2013, 17:48
Temat postu:
Niekoniecznie tak długo... jak się uda z badaniami, to kurs może ruszyć od marca. Jutro wybadam ile trzeba czekać na badania od momentu zapisania się ...choć zakładam z 2 tyg. Od rozmowy kwalifikacyjnej do odpowiedzi jest raczej tydzień. Ewentualny poślizg wyjdzie tylko wtedy jak ktoś nie zda badań i na jego miejsce wyślą kogoś innego, kto również będzie musiał czekać 2 tyg.
dyro - 24-01-2013, 17:56
Temat postu:
dokładnie o to mi chodzi czyli o skompletowanie wszystkich: chętnych ,wygranych i zdrowych "na ciele i na umyśle"
Cool
jubikej - 24-01-2013, 18:12
Temat postu:
cos dlugo ten kurs organizuja, w naszym zeszlorocznym przypadku jakos udalo sie szybciej Smile telefon pod koniec grudnia 2011 i od polowy stycznia 2012 juz w IC, wiec miesiac starczyl Smile pamietam ze i tak badania robilem pozno bo 5 stycznia Smile

tak czy siak wszystkim zycze powodzenia, a z niekorymi pewnie sie zobaczmy Smile
kołcz - 24-01-2013, 18:34
Temat postu:
Na badania czeka się max 2 dni wiem bo dzwoniłem do Kolejowej Medycyny Pracy w Poznaniu i Wrocławiu badania robią od ręki w tym samym dniu 725zł. Kurs ma ruszyć 1 marca do tego czasu już wszyscy muszą być przebadani i zebrana cała zdrowa ekipa. Z tego co mi wiadomo 3 osoby już odpadły z zachodniego na badaniach i wchodzą ci z listy rezerwowej i właśnie idą się badać. Z jakich przyczyn zostali odrzuceni na badaniach tego mi nie wiadomo.
dyro - 24-01-2013, 21:32
Temat postu:
czyli miesiąc do półtora (odpadli pewnie na psycholu albo okuliście -badanie pelli-robson moim zdaniem najcięższe jeżeli mamy dobry wzrok) Sad
zelek - 25-01-2013, 08:01
Temat postu:
kto składał do południowego??
buballo - 25-01-2013, 08:42
Temat postu:
Dla zainteresowanych z Centralnego, dzwonią dzisiaj od rana i zapraszają na rozmowę na 28-go.
Zaprosili mnie Very Happy
bitlis - 25-01-2013, 11:10
Temat postu:
buballo napisał/a:
Dla zainteresowanych z Centralnego, dzwonią dzisiaj od rana i zapraszają na rozmowę na 28-go.
Zaprosili mnie Very Happy


Potwierdzam, również otrzymałem telefon. Na którą masz rozmowę?
Witam wszystkich użytkowników.
buballo - 25-01-2013, 11:42
Temat postu:
10.50
mannek - 25-01-2013, 16:10
Temat postu:
A czy z centralnego dzwonili z numeru prywatnego?
Horror - 25-01-2013, 16:18
Temat postu:
prywatnego? masz na myśli numer komórkowy czy zastrzeżony? bo komórki są służbowe, nie prywatne. Jeśli zastrzeżony, to jest to możliwe.
buballo - 25-01-2013, 17:37
Temat postu:
Dzwonili ze stacjonarnego "miejskiego" Idea
wisla9110 - 25-01-2013, 18:29
Temat postu:
Dzwonili do mnie z pólnocnego dla zainteresowanych mam wykształcenie humanistyczne Smile
Horror - 25-01-2013, 18:33
Temat postu:
No i właśnie... i bardzo dobrze. Bo humanistyczne wykształcenie o niczym nie świadczy. Ja mam ściśle techniczne, ale nasza grupa to przynajmniej 1/3 humanistów.. którzy, jak słyszałem, są świetni w tym, co robią. Powinieneś dodać że nie pochodzisz z rodziny kolejarzy i nie masz żadnych znajomości Razz
wisla9110 - 25-01-2013, 19:04
Temat postu:
Nie no pochodzę z rodziny kolejarzy ale niestety rodzice już nie pracują na kolei. Żadnych znajomości. Mam pytanko a w razie tfu tfu jak nie zalicze badan to nie zwracaja wtedy pieniedzy i placimy z wlasnej kieszeni? Pozdrawiam wszystkich zaproszonych na rozmowę
Horror - 25-01-2013, 19:06
Temat postu:
Tak, jak napisałeś. Niestety dość kosztowne ryzyko. Ale warto, i oby do zobaczenia gdzieś koło wachlarza Smile bo zapewne szkolenia będziecie mieli w Gdyni.
klimeu44 - 25-01-2013, 19:50
Temat postu:
Moze tak wypowiedza się ci, którzy zostali zakwalifikowani i jednak nie mają znajmości na kolei. moze skończy się to piep... że tylko tacy mają szansę na kurs.
arvent - 25-01-2013, 20:06
Temat postu:
Jestem zakwalifikowany, a nie mam pleców na kolei ...po prostu kolejówkę za sobą i staż w PMT. Zapisałem się na badania lekarskie we Wrocławiu ...nie ma szału z terminem ...dopiero 13 luty ..zaczynam wątpić, czy owy kurs ruszy w marcu ;PP ...jak ktoś nie przejdzie badań, to następny chętny ..jak się zapisze, to termin badań może paść na marcowe dni.
buballo - 25-01-2013, 20:18
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
Moze tak wypowiedza się ci, którzy zostali zakwalifikowani i jednak nie mają znajmości na kolei. moze skończy się to piep... że tylko tacy mają szansę na kurs.


A dlaczego tak uważasz ?
klimeu44 - 25-01-2013, 20:21
Temat postu:
bo tak uważam...
Horror - 25-01-2013, 20:36
Temat postu:
Bo to JEST pieprzenie (wprost), że praca na kolei jest tylko dla tych z wyształceniem kolejowym, albo plecami. GÓ.NO prawda, za przeproszeniem. Sam jestem tego najlepszym przykładem. Wykształcenie techniczne, owszem, ale dalekie od kolejowego, i ŻADNYCH pleców.. i jestem pewny że będą przyjęte osoby bez wykształcenia kolejowego i bez znajomości.

Fakt, można tu się odnieść do mojego pierwszego postu, w którym napisałem że spotkałem znajomego który pracuje w gdyńskim IC. Ale to naprawdę nie oznacza że poręczył za mnie. Nawet mnie nie pamiętał. Więc proszę o lepsze argumenty, w stylu ojciec, wujek, dziadek, mama na kolei.
Borys_q - 25-01-2013, 20:56
Temat postu:
Sam wiesz ilu jest u nas w grupie bez układów, da sie dostać bez znajomośći ale łatwe to nie jest.
Horror - 25-01-2013, 20:57
Temat postu:
Borys_q, dzięki za przypomnienie tematu.. edytowałem post. Racja, nie jest. Ale jestem gotów protestować przeciwko wszelkim tezom stronniczości komisji rekrutacyjnej. Bo to nie jest prawda. Nikt nie przyjmie do TAKIEJ pracy idioty ze znajomościami.
Borys_q - 25-01-2013, 21:02
Temat postu:
No tu sie zgodzę, ale najwidoczniej spora grupa "Nie idiotów" ze znajomościami też istnieje. Mi tam taki układ pasuje skoro rodzice pchaja tak na siłe tam swoje dzieci to znaczy gra jest warta świeczki.
klimeu44 - 25-01-2013, 21:04
Temat postu:
I dlatego twierdzę, że większość osób, które zostaną zrekrutowane na licencję nie mają żadnych kolejowych pleców.
Obecnie obowiązujące przepisy dopuszczają do zawodu wszystkich, którzy rzeczywiście chcą wykonywać ten zawód.
Żeby być dobrym maszynistą nie trzeba wcale mieć szkoły kolejowej, a jedynie wrodzone predyspozycje, tak samo, jak na kierowcę, czy też pilota.
Szkoła owszem pomaga, ale nie nauczy prawidłowej obsługi lokomotywy i odpowiedzialności, punktualności, zaangażowania.
kruk17 - 25-01-2013, 23:09
Temat postu:
@klimeu44: To dobrze, o ile przejde badania za te pare lat to z prowadzeniem problemu mieć nie powinienem, bo mimo, że jestem niepełnoletni to już prowadziłem kilka pociągów, zarówno tych dłuższych jak i krótszych i mi całkiem nieźle szło. A jeden mech jak mnie do kabiny EU07 zaprosił i mu przedstawiłem swe wiadomości, to sobie żartował, że mam większa wiedzę nt. lokomotyw niż niektórzy maszyniści Happy
PS. A wie ktoś z was może, czy w razie nie przejsćia badań można jakoś wzrok poprawic operacją, lub słuch po różnych zabiegach poprawić? Oczywiście w miarę rozsądnych kwotach.
Horror - 25-01-2013, 23:15
Temat postu:
Słuchu nie poprawisz.. ale oczy można pospawać. okolice 2.5 tysiąca za oko to niezbyt rozsądna cena..mimo wszystko.
Co do Twojej wiedzy i umiejętności... najgorsze co możesz samemu sobie zrobić, to żyć w przeświadczeniu że wiesz i umiesz. Raczej myśl że nie wiesz i nie umiesz wszystkiego.. to motywuje do uczenia się i doskonalenia wiadomości. Nie Ty będziesz oceniać czy się nadajesz, tylko maszyniści instruktorzy i maszyniści szkolący Ciebie. To że umiesz jeździć i masz wiedzę, to jeszcze nie wszystko niestety. Liczy się choćby opanowanie w nagłych sytuacjach, to jak reagujesz w nocy, we mgle, w śnieżycy, zmęczony, śpiący....czwartą służbę z rzędu...
Nie straszę Cię Smile I życzę abyś spełnił marzenia Smile Ale jak już się będziesz szkolić.. będzie mniej przyjemnie niż do tej pory Smile
kruk17 - 25-01-2013, 23:37
Temat postu:
@Horror: No wiesz, jak będę obczajony w temacie, czy jest sens poprawy wady wzroku, o ile taka będzie(oby nie!) to jak trzeba to się odłoży te kilka tysięcy zł Smile Co do wiadomości... Ja wiem, że i tak mało wiem, ale mnie ciekawi budowa i praca danego pojazdu, co do reakcji to już jechałem zarówno w dzień jak i w nocy wiec mniej/więcej ogarniam temat, choć wiadomo, że poszczególne sytuacje zweryfikują to "doświadczenie". Po cichu liczę, że wymagania będa trochę zmniejszane ze wzgledu na technikę, która wciąż idzie w górę, ale jak również coraz to więcej maszynistów odchodzących na emerytkę, bo wtedy jest większa szansa na zdanie testu Smile
14D40 ST44 - 26-01-2013, 00:04
Temat postu:
kruk17 napisał/a:
@klimeu44: mimo, że jestem niepełnoletni to już prowadziłem kilka pociągów, zarówno tych dłuższych jak i krótszych i mi całkiem nieźle szło. A jeden mech jak mnie do kabiny EU07 zaprosił i mu przedstawiłem swe wiadomości, to sobie żartował, że mam większa wiedzę nt. lokomotyw niż niektórzy maszyniści Happy


Aha i w tym momencie sen się urwał i się obudziłeś ? Razz

Panowie, po co pisać, że jechaliście, prowadziliście - jeśli na "lewo" to na prawdę zachowajcie to dla siebie, po co się tym chwalić na publicznym forum ? To są sprawy, które na prawdę należy zachować dla siebie.

Pozdrawiam.
Horror - 26-01-2013, 07:59
Temat postu:
14D40 ST44, to dopiero z wiekiem nabywa się umiejętności przemilczania pewnych spraw Wink
mekkanik - 26-01-2013, 08:58
Temat postu:
14D40 ST44 i dlatego sporo maszynistów nie wpuszcza nikogo obcego do kabiny. W czasach gdy telefonem możesz nagrać i sfotografować wszystko po prostu ludzie się boją. Osobiście znam przypadek odsunięcia człowieka od jazdy na warsztat tylko za to że w kabinie była osoba do tego nieuprawniona.
kruk17 - 26-01-2013, 10:07
Temat postu:
Ale spokojnie, panowie Smile Ja ani tu ani nigdzie indziej ani nikomu nie podawałem szczegółów, a materiałów żadnych nie robiłęm, wiec na żadnych stronach byście nie znaleźli zdjęć, filmkików i tego typu pierdół z moich przejazdów. Pozdrawiam Cool
maradonna19 - 26-01-2013, 13:14
Temat postu:
W czasach gdy telefonem możesz nagrać i sfotografować wszystko po prostu ludzie się boją.
To zależy co komu wolno . Jak policjant w cywilu na oczach całej polski katuje człowieka na ulicy i nic mu nie można zrobić? Ale to zupełnie inne forum. Embarassed
horror
i jestem pewny że będą przyjęte osoby bez wykształcenia kolejowego i bez znajomości.
Jestem najlepszym przykładem
Właśnie dostałem skierowanie do pracy w hipermarkecie M1 Kraków bora komorowskiego za 6,5 BRUTTO umowa zlecenie. Firma jest z katowic, umowę zlecenie podpisałem w mc-donaldzie,bo pani jest wydelegowana w tej sprawie i trudno było by ściągać ludzi do katowic
Najlepsze,że owa pani nie bardzo wie, jak odczytywać dane z książeczki sanepidowskiej i na początku sugerowała,że mam bez skierowania iść na badania do lekarza medycyny pracy bez skierowania, chociaż moja książeczka sanepid jest już na czas nieokreślony.
Tak to się kochani robi bizness. A co najważniejsze nie wyjdę na tory czy na ulicę w ramach strajku, ponieważ
- po pierwsze na rozmowę o pracę byłem tylko ja
- po drugie pracownicy marketów, ochrona itp nie strajkują, bo mamy lepiej niż na kolei.
siwiutki91 - 26-01-2013, 13:33
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:

- po drugie pracownicy marketów, ochrona itp nie strajkują, bo mamy lepiej niż na kolei.


no widzisz:) zostań w swojej ochronie i niech Ci się wiedzie. Gdybyś miał porobione licencję I i II stopnia dostał byś się do konwoju i byś zarabiał godziwe pieniądze a skoro jesteś "ochroniarzem'' w hipermarkecie to nie narzekaj Razz Nawet w hipermarkecie chociażby w Warszawie w Złotych Tarasach pracownik ochorony bez licencji zarabia 7.50 brutto a z licencją 11 brutto za godzinę. A Ty skoro zarabiasz 5,50 brutto to Chyba chciałbyś mieć tą licencję a nie że ją masz.

Kolego Ty siebie w takim świetle przedstawiasz że wcale nikt się nie dziwi że jesteś bez pracy.
kołcz - 26-01-2013, 15:20
Temat postu:
Temat znowu odchodzi od tego co jest napisane w nagłówku maradona wylewaj swoją frustracje i żale gdzie indziej to nie jest od tego miejsce nie chcesz pracować na kolei to nie spadaj Pan bo śmiecisz temat.
A wracając do mojego pytania parę postów wyżej ile osób już jest pewnych pracy w zachodnim? Ilu z was co przeszło rozmowę ma pozytywne badania?
jubikej - 26-01-2013, 15:20
Temat postu:
kruk17 tylko za bardzo sie swoją wiedzą i doswiadczeniem nie chwal bo życie Cię zweryfikuje szybko o ile sie dostaniesz Very Happy
maradonna19 - 26-01-2013, 16:38
Temat postu:
miałem licencję pof II nie prolongowałem jej, gdyż nie miałem 350zł na badania
Pracowałem w poczcie polskiej na stanowisku inkasent w CUK (centrum usług koncesjonowanych) w Krakowie na ulicy prokocimskiej (taki oszklony budynek koło stacji kolejowej kraków płaszów).
Oto realia: najniższa krajowa plus dodatek za konwojowanie ( 80gr netto za każdą godzinę) plus premia dawało 1600 brutto czyli niecałe 1400zł netto. potem (nie miałem pieniędzy na badania, musiałem zrezygnować z pracy) dostał bym 1800 brutto czyli niecałe 1500zł.
Ludzie po 20 latach zarabiają około 2100zł na rękę. Istnieje (przynajmniej istniała) 13 pensja.
Odpowiedzialność materialna za każdy pakiet. Worki poczotwe do 300 tysięcy zawartości każdy. 8 wrzutek, 8 par kluczy, tabela kodów. Do 60 punktów inkaso na terenie krakowa i okolic. Ceduła konowjowa ułożona pod klienta - do niektórych miejsc jeździło się po 4 razy bo w różnych godzinach zamykały się placówki nawet a tej samej ulicy.Wszystko w warunkach jakich jest aura czyli lipcowy skwar lub -15 stopni w lutym (czyli tak jak konduktor czy maszynista - warto żeby dosatawali służbowe gumowce i peleryny.
Najlepiej swoją fizjologię dopasować do trasy konwoju (nie jest mile widziane oddawać mocz w placówkach nie związanych z pocztą polską). Glock ,4 magazynki,uważać na broń ,żeby nie zgubić. Po skończonej pracy przestrzelić, rozliczyć się z broni.
W solid, asekuracji innych wynalazkach zarabia się między 9-11zł netto więc dużo więcej niż na poczcie ale jest zlecenie i od kilku ładnych lat nie ma przyjęć
Także jeśli to są godne wynagrodzenia (plus paradowanie po mieście z bronią i gotówką wliczone w koszta) to nawet nie chcę myśleć o realiach pracy i płacy kolejarza.Wasz strajk na pewno jest uzasadniony...
buballo - 26-01-2013, 17:21
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:

Właśnie dostałem skierowanie do pracy w hipermarkecie M1 Kraków bora komorowskiego za 6,5 BRUTTO umowa zlecenie.


No i widzisz jak ci się fajnie ulożyło, niewątpliwie lepiej ci będzie jak na elektrowozie Very Happy
Nikt cię nie wygania ...jednak w miarę możliwości nie zbaczaj od głównego tematu wątku, który jest o czymś innym, bo ci co potrzebują info pogubią się ...
mekkanik - 26-01-2013, 18:00
Temat postu:
Maradona a myślisz, że na kolei to miody będziesz miał?? Przyjdzie Ci nie daj Bóg szukać usterki w upale, zimnie w nocy w stresie - na expresie masz na to 15 minut to Ci się Bratku przypomni ochrona. Wiesz jak to mówią - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. O wynagrodzeniu na początku kariery nawet nie wspomnę.
maradonna19 - 26-01-2013, 18:02
Temat postu:
buballo
Dyplomacja to podstawa. Może rzeczywiście nie każdego interesuje życie osobnika o nazwie maradonna.
A wiecie co? I ja coś Wam napiszę.
Mój sąsiad, gość około 50 pracuje na kolei jako maszynista. Tak taki najprawdziwszy z kurtką koloru ciemnoniebieskiego z napisem IC.
I wiecie co? Powiedział,że podań na region południowy było 1200 z czego chcą przyjąć 22. To jeśli ktoś jest bez wykształcenia kierunkowego i się dostał to albo kłamie, albo to wszystko są pociotki,albo komisja ogólnie wybiera na chybił trafił....
Co innego ,że w poprzednim naborze pozatrudniali jakiś byłych cukierników itp - ludzi bez wykszt. kierunkowego.
Jaki z tego morał??
Praca - przez dwa lata jako pomocnik maszynisty, 1000zł netto + 14% premii. Mało,tyle,że ja na kasie czy w ochronie musiał bym robić między 200-250h. po drugie na kolei jest umowa o pracę. po trzecie jak człowiek zostanie maszynistą samodzielnym wtedy kasa się zacznie. i nie za 20 lat.
PS
Z poprzedniego naboru mało kto został.
Ps2
obecni kandydaci na maszynistów będą jeździć tymi njnowszymi husarzami.
PS3
w przewozach regionalnych jest 50 maszynistów do zwolnienia. czemu nie chcą ich w IC? Nie wiem.
buballo - 26-01-2013, 18:37
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:
buballo
Dyplomacja to podstawa. Może rzeczywiście nie każdego interesuje życie osobnika o nazwie maradonna.


Wcale nie zamierzałem ci dopiekać ...

maradonna19 napisał/a:
Mój sąsiad, gość około 50 pracuje na kolei jako maszynista. Tak taki najprawdziwszy z kurtką koloru ciemnoniebieskiego z napisem IC.
I wiecie co? Powiedział,że podań na region południowy było 1200 z czego chcą przyjąć 22. To jeśli ktoś jest bez wykształcenia kierunkowego i się dostał to albo kłamie, albo to wszystko są pociotki,albo komisja ogólnie wybiera na chybił trafił....
Co innego ,że w poprzednim naborze pozatrudniali jakiś byłych cukierników itp - ludzi bez wykszt. kierunkowego.


Przeczytaj wątek od początku a szczególnie to o czym pisał Horror, on przeszedł proces rekrutacji, badania, kurs na licencję, był w szopie, jeździ na loku i pewnie niedługo będzie miał świadectwo (jak już nie ma) Idea

maradonna19 napisał/a:
obecni kandydaci na maszynistów będą jeździć tymi njnowszymi husarzami.


Kto ci takich bajek naopowiadał ?
Zanim usiądziesz nawet na lewym fotelu, jak piszą tu koledzy mechanicy, przeżyjesz wiele zniechęcających sytuacji, ktore zweryfikują twoje chęci ... bynajmniej ja się na to nastawiam i staram się miec dużo pokory ... kto wie może za 2 lata nauki i praktyki, być może uda się zasiąść za kołem może nie husarza, ale mojej ulubionej eu-07 Wink
mekkanik - 26-01-2013, 18:59
Temat postu:
Maradona będziesz widział Husarza ale przez okno. Ludzie zejdźcie na ziemię. Nawet jak dostaniesz świadectwo i będziesz mógł zasiąść z prawej strony solo to nie spodziewaj się cudów.Jeśli aplikujesz do południowego to najwyżej jakieś ogryzki pokroju Zakopanego gdzie trzeba nieżle się napocić nieraz żeby przez przełęcz w Sieniawie przejechać. W każdej szopie są układy układziki. Najlepsze pociągi są tak obstawione że strach przez różnych kapusiów, zasłużonych działaczy kombatantów itp.
klimeu44 - 26-01-2013, 19:30
Temat postu:
maradonna19, kolejny raz proszę, abyś przestał pieprzyć głupoty, skoro nie masz zielonego pojęcia o warunkach zatrudnienia w IC.
Pomocnik w IC nie ma 1000 zł zasadniczej i nie ma 14% premii.
Z poprzedniego naboru nikt jeszcze nie ma uprawnień maszynisty.
Maszyniści jeżdzą nie tylko Husarzami, ale wszystkimi lokomotywami, które w danej sekcji są do obsługi pociągów.
Może i w PR jest 50 maszynistów do zwolnienia, ale to nie oznacza, że IC ma ich zatrudnić, ponieważ to IC ocenia, czy danego klienta chce.

p.s. Ciebie nie zaprosili na rozmowę do południowego?
maradonna19 - 26-01-2013, 20:34
Temat postu:
Mój sąsiad (maszynista) powiedział,że docelowo będą prowadzić husarze. Nie od razu. Mówił,że to bardzo drogie maszyny, wszystko to elektornika, dany kurs (trasę) się programuje.
Trudno ,żeby z poprzedniego naboru mieli uprawnienia maszynisty, to dopiero po dwóch latach. ponaddto część tych ludzi poodchodziło,cóż niektórzy mając rodziny muszą przynosić pieniądze a nie przez dwa lata zamieszkać u mamusi i sobie spokojnie zgłębiać tajemnice lokomotywy,
buballo ,wiem ,że nie chciałeś mi dogryźć,tak to odebrałem
o 50 maszynistach z PR napisałem jako ciekawostkę, niespecjalnie interesuje mnie polityka IC w stosunku do zatrudnienia tych ludzi przez firmę. Bardziej jako ciekawostka i to,żeby mi nikt nie zarzucał trollowania,potrafię coś w temacie napisać.
Oczywiście,że NIE zaproszono mnie do południowego, tak jest wszędzie,gdzie w grę wchodzi umowa o pracę, perspektywy oraz w PRZECIĄGU góra 5 lat zarobki mogą być na poziomie 2500zł netto ( jako maszynista mogę zarabiać nawet do 4 tysięcy).
Tak po prostu fajnie poczytać,że na 1200 podań akurat wybiorą humanistów i to bez tzw. pleców. Po prostu jest to urocze.
buballo - 26-01-2013, 21:36
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:
Mówił,że to bardzo drogie maszyny, wszystko to elektornika, dany kurs (trasę) się programuje.


Tak, programuje się, ale tylko wtedy kiedy dany szlak jest wyposażony w ETCS Wink
Z tego co się orientuję to ten system jest na razie w testach i to tylko na CMK.
amokk6 - 26-01-2013, 22:58
Temat postu:
mekkanik dobrze prawisz z tą przęłęczą bo trzeba nieżle wygimnastykować zwłaszcza w zimie żeby przejechać nie tak jak koledzy z północnego co po prostej popierdalają

[ Dodano: 26-01-2013, 23:00 ]
nie jeden z nas cofał kilkra razy żeby wyjechać
marek2000a - 26-01-2013, 23:08
Temat postu:
Panowie, jaka jest górna granica wieku dla kandydatów podczas tej rekrutacji?

pozdr
amokk6 - 26-01-2013, 23:10
Temat postu:
30 years old
byly_kolejarz - 27-01-2013, 00:22
Temat postu:
amokk6, skąd masz takie info? W ogłoszeniu zdaje się, że była tylko dolna granica wieku (20 lat) natomiast nie było chyba żadnej wzmianki o górnej granicy. Ktoś może to potwierdzić? A może jest jednak ktoś po 30-tce do kogo zadzwonili?
Domio - 27-01-2013, 04:06
Temat postu:
maradonna19: Ile ty masz lat? Zawsze możesz zrobić na własny koszt licencje i dobijać się do kogoś o dalsze szkolenia i nie tylko w w grupie PKP.
klimeu44 - 27-01-2013, 04:12
Temat postu:
amokk6, jesteś nastepny, który tworzy wirtualną rzeczywistość? Nie ma górnej granicy wieku.
amokk6 - 27-01-2013, 06:31
Temat postu:
@klimeu za bardzo poważnie bieżesz ten temat tak jak @horror jak pojeżdzicie troszke za nastwnikiem to zmiękniecie i nie będziecie prawić tyle głupot
maradonna19 - 27-01-2013, 08:58
Temat postu:
Domino.
Nareszcie jakieś konstruktywne pytanie.
Spieszę z odpowiedzią,otóż posiadam skromne oszczędności życia na kwotę około 10 tysięcy złotych.
W sprawie kursu do IC pisałem około września u.r., i jednocześnie do przewozów regionalnych.Wiadomość typu mam pieniądze, sam zapłacę za kurs. I wiesz co - chyba nie zgadniesz. Brak odpowiedzi.
To samo było około 9 lat temu w mpk jako motorniczy. Wtedy kurs kosztował 3 tysiące zł,natomiast za lojalkę kandydat płacił 1500zł,(potrącane z wynagrodzenia) druga połowę płaciła firma.
I wiesz co, pisałem w tej sprawie do mpk, własnie,że sam sfinansuje kurs i .....brak odopwiedzi.
P.S.
Funkcjonuję w krakowie, zawsze składam podanie on-line i jednocześnie osobiście do działu kadr.
klimeu44 - 27-01-2013, 08:59
Temat postu:
dla twojej wiadomości amokk6, to od kilkunastu lat jestem maszynistą, więc głupoty, to ty opowiadasz.
amokk6 - 27-01-2013, 09:08
Temat postu:
no i co z tego że jesteś maszynistą od kilku lat ja też jestem ico z tego w jakiej spółce pracujesz bo chyba nie w cargo to cie nieupoważnia do pierdolenia głupot zastanów się tym bardziej powinneś zachęcać młodych kolegów do tego fahu a nie zrażać chyba że jesteś za leszkiem miętką i jego ekipą oni tylko destabilizują kolej tak jak ty i twój kolega z zakładu północnego to życze powodzenia Smile
Borys_q - 27-01-2013, 09:47
Temat postu:
Cytat:
mekkanik dobrze prawisz z tą przęłęczą bo trzeba nieżle wygimnastykować zwłaszcza w zimie żeby przejechać nie tak jak koledzy z północnego co po prostej popierdalają


No może nie mamy przełęczy, ale na Olsztynie też są niezłe górki, zeberką pod Mrzezino podjechać z 8 pudełkami też trzeba wiedzieć jak żeby nie zagotować maszyny wieć z tymi prostymi nie jest do końca tak jak piszecie.
amokk6 - 27-01-2013, 10:01
Temat postu:
@borysq nigdy nie jeżdziłeś zakopianką ani ja nie jeżdziłem pod mrzezino ale chyba podjazd pod sieniawe wymaga bardziej maszynistowskiej sztuki nie jeden kurwa cofał po pare razy żeby wyjechać niż jazda po prostej tak jak koledzy z zakładu północnego i nie moge się zgodzić
@mkkanik że niby maszyniści są zsyłani na zakopiankę bo nie mają układów trzeba umieć jeżdzić a nie żalić i pierdolić i dezorganizowć kolej jak leszek miętek i jego koledzy bo to podobno służba i pasja jest Smile
mekkanik - 27-01-2013, 10:29
Temat postu:
amok nie wiem jak teraz ale w CM Kraków dostać się do I lub II planu to było nierealne. Zwłaszcza jak gosie w pojedynke robili Łódź, Wrocław i Przemyśl - więcej mieli kilometrówki jak żółtodziób wypłaty. A co do hardcorowych podjazdów to można spróbować z 2000 ton pod Ptaszkową albo do Woli Łużańskiej ze Stróż. Zwłaszcza jesienią jak są liście na szynach Very Happy
amokk6 - 27-01-2013, 10:36
Temat postu:
nie ma czegoś takiego jak cm kraków chłopie żyjesz jeszcze w komunistycznym tamtym ustroju teraz to sie nazywa jak sie nie myle zakład południowy niedośc że brakuje maszynistów do obsady to jeszcze puszczają EP09 musze jeżdzić na dziewiątce na zakopianke bo nie mają sprawnych siódemek kurwa Język ico to za pierdolenie aj eżeli chodzi o plan to na pewno na zakopienke śą wybrane osobniki które umieją jeżdzić po górach w przciwieństwie do innych zakładów Wink

[ Dodano: 27-01-2013, 10:53 ]
a jeszcze na silesi się jeżdziło się na tyrystorach czeski perfect basia ,marysia ,itp bardzo dobre lokomotywy serai 163 CD to kurwa musieli zabrać z centralnego na ,,Vtlava' nie boje się tego powiedzieć w przeciwieństwie do innych zakładów Śmiech@horror dołożylibyście sie do siódemek z północnego bo na monciaku coś hójowo idą nie ma mocy Wink
siwiutki91 - 27-01-2013, 11:24
Temat postu:
a kiedy Ty 09 widziałeś na Zakopiance?
amokk6 - 27-01-2013, 11:26
Temat postu:
ale to nie jest forum o wylweania żali tylko jak udostępnić młodym zafascynownym koleją osobniką którzy chcą pracować nie wiedząc co ic czeka Mr. Green na szlaku życze ich zweryfikuje życze wszystkiego najlepszego
Horror - 27-01-2013, 11:27
Temat postu:
amokk6, bo prąd jest rzadki Smile przecież ich nie zarzynamy bo my po płaskim jeździmy Razz to to morskie powietrze tak na nie działa osłabiająco Razz Ja wczoraj z 11 pudłami nie mogłem do bydgoszczy dojechać. I jeszcze wszędzie "czekamy bo musi parzysty przyjechać", "czekamy bo nie ma dojscia".... Do poznania z pięcioma szła jakby miała z 5MW Very Happy
amokk6 - 27-01-2013, 11:29
Temat postu:
wczoraj ep09-10 morskie oko i witkacy bodajżę 18 @siwitki91 nie wieszesz to nie mów bo coś się znam na tym kurwa mać ale ceibie to nie dotyczy bo ty jeśteś zachodni

[ Dodano: 27-01-2013, 11:35 ]
@horror no właśnie nie umiecie jeżdzić siódemkami musicie przyjść na przeszkolenie do krakowa-prokocinm Język
siwiutki91 - 27-01-2013, 11:37
Temat postu:
A jesteś pewien że wjechały do Zakopca czy do Płaszowa?
amokk6 - 27-01-2013, 11:40
Temat postu:
tak jest bo czekają na spychówce z soboty na niedziele Neutral
Horror - 27-01-2013, 11:41
Temat postu:
amokk6, no oczywiście że nie umiemy Smile dlatego na daleką północ nie przychodzą nowe maszyny, bo nie trzeba. Daleki jestem od spekulowania w którym zakładzie maszyniści są najlepsi. Na naszych nie narzekam i złego słowa nie powiem. I wystarczy Smile
amokk6 - 27-01-2013, 11:42
Temat postu:
[ Dodano: 27-01-2013, 11:45 ]
@horror napewno jesteś dobrym maszynistą przyszłym ale wiesz jak to jest życze ci dużo zielonego zebyś jeżdził na husarzach Śmiech
Krzychu191 - 27-01-2013, 11:47
Temat postu:
siwiutki91, Bo to raz 09 na zakopiance jeździ? We wakacje kilkanaście razy widziałem na spółkę z anglikami Razz
Horror - 27-01-2013, 11:50
Temat postu:
amokk6, nie, dzięki. Postoję Smile Nie widzę żadnej przyjemności w dozorowaniu automatu Smile Siódemkami jeździ mi się wystarczająco dobrze Wink Czy dobrym? nie mnie się o tym wypowiadać.
amokk6 - 27-01-2013, 11:52
Temat postu:
@siwiutki91 chłopie skąd ty jesteś niema taboru to sie wypożycza lokomotywy to jest bardziej opłacalne niż naprawy w swoim zakresie.A pozatym ICC nie doczeka 2015 bo Cargo już sprzedali Śmiech i będzie DB Mr. Green

[ Dodano: 27-01-2013, 12:00 ]
@horror ty coś majstrowałeś coś przy EU07 i co stwierdziłeś wiesz czym wogóle jeżdzisz Smile

[ Dodano: 27-01-2013, 12:11 ]
@horror co ty chcesz od automatów nawet niewiesz jak fajnie się jeżdzi skodą 163
przejedzież raz nie będziesz chciał wrócić na eu07 Śmiech to tak prawie jak mikrofalówka Rolling Eyes
buballo - 27-01-2013, 13:36
Temat postu:
byly_kolejarz napisał/a:
amokk6, skąd masz takie info? W ogłoszeniu zdaje się, że była tylko dolna granica wieku (20 lat) natomiast nie było chyba żadnej wzmianki o górnej granicy. Ktoś może to potwierdzić? A może jest jednak ktoś po 30-tce do kogo zadzwonili?


Ja jestem po 30-tce i zaprosili.
amokk6 - 27-01-2013, 13:42
Temat postu:
ale przeczież nie wezmą 40 lataka bo im się to nie opłacła gratulacje jak idziesz na spotkanie to przygotuj sie napytania typu s1,w1,w24 i,skrzynie biegów, pantografy itp og.ólnie przejrzyj sobie ir1,ct2,mt-1,mt-2,mt-34a,mw-56,r-1,i o sposobie wypełniania i trybie postępowania z kartą pracy drużyny trakcyjnej to ci się przyda jeżeli chcesz być mechanikem
mekkanik - 27-01-2013, 13:46
Temat postu:
amok6 czasy CM to czasy sprzed kretyńskiego podziału gdy znało się wszystkich. Potem bohaterowie z icków przestali widziec kolegów z towarowych. Za komuny były MT a nie CM. A dziwiątki zeszlego lata jeżdźiły ponoć nawet po Krynicach.
amokk6 - 27-01-2013, 13:53
Temat postu:
po krynicy to śmigały jeszcze wcześniej no i huj a ty skąd przybywasz że sie tak panoszysz cm sam to napisałeś to jest post o
icc to masz problem a nie cm czy cargo i pr i inne huje
ps MT to nie CM to jeden huj
mekkanik - 27-01-2013, 14:03
Temat postu:
Z gór skalistych i pięknych Very Happy i nie panoszę się tylko pisze jak co poniektórym się w głowie poprzewracało po awansie.
amokk6 - 27-01-2013, 14:07
Temat postu:
no właśnie i wszystko jak z gór to swój chopok trzymamy sie razem nie tak jak ci z północy Śmiech
klimeu44 - 27-01-2013, 14:27
Temat postu:
amokk6, albo jesteś nawalony, albo jesteś zwyczajnie głupi i aż żal, że wykonujesz zawód maszynisty. Chociaż po tym, co i jak piszesz, to raczej udajesz maszynistę.
Jeżeli komuś dajesz rady, jak ma sie przygotować do rozmowy, to chociaż podawaj prawidłowe nazwy instrukcji.
Jeżeli chodzi o "jakość" maszynistów, to raczej południe nigdy nie należało do czołówki, czy to cargo, czy to ic, więc nie pajacuj.
amokk6 - 27-01-2013, 14:32
Temat postu:
chłopie nie uczyłeś takich istrukcji to jak jesteś maszynistą nie pierdol i nie rób innym wody z mózgu
klimeu44 - 27-01-2013, 14:34
Temat postu:
zastanów się głąbie, że to rekrutacja do IC i nazwy instrukcji są inne.
Horror - 27-01-2013, 14:35
Temat postu:
Cytat:
... to przygotuj sie napytania typu s1,w1,w24 i,skrzynie biegów, pantografy itp


To akurat prawda... jakaś wiedza ogólna musi być.. pytania o S1 i W24 i temu podobne, to tylko dla osób które zadeklarowały w dokumentach że jakąś wiedzę mają. Ale pytania o różnicę między trakcją spalinową i elektryczną to norma.

Cytat:
przejrzyj sobie ir1,ct2,mt-1,mt-2,mt-34a,mw-56,r-1,i o sposobie wypełniania i trybie postępowania z kartą pracy drużyny trakcyjnej to ci się przyda jeżeli chcesz być mechanikem


Przyda się PÓŹNIEJ.. No ludzie.. można sobie przeglądać, ale trzeba mieć jakieś minimum wiedzy żeby wiedzieć z czym to jeść.
Co do instrukcji które MUSI znać maszynista IC...są TUTAJ
Poza tym od tego jest kurs, żeby odpowiedni instruktorzy powiedzieli tym ludziom jakie instrukcje muszą bezwględnie znać. Egzaminy zweryfikują wiedzę.. Zalewanie ludzi, którzy jeszcze czekają na telefon informacjami o tym ile muszą wiedzieć, jest conajmniej zbędne.
buballo - 27-01-2013, 14:38
Temat postu:
amokk6 napisał/a:
ale przeczież nie wezmą 40 lataka bo im się to nie opłacła


No właśnie jestem 40-latkiem Happy
Ano zobaczymy, może to nie problem jak przejdę badania, a wiek ? No coż, skoro Tusk każe pracować do 67 roku życia Śmiech ... to pozostaje mi 27 lat roboty Smile Slyszałem, że w IC jest luka pokoleniowa i brakuje właśnie pracowników w tym przedziale wiekowym Wink

amokk6 napisał/a:
gratulacje jak idziesz na spotkanie to przygotuj sie napytania typu s1,w1,w24 i,skrzynie biegów, pantografy itp og.ólnie przejrzyj sobie ir1,ct2,mt-1,mt-2,mt-34a,mw-56,r-1,i o sposobie wypełniania i trybie postępowania z kartą pracy drużyny trakcyjnej to ci się przyda jeżeli chcesz być mechanikem


Nie dziękuję ...
Na razie się nie nastawiam na nic, podchodzę z pewną dozą pokory, choć wiem, że dużo zależy ode mnie ...
Nie idę tam dla kasy, tylko dla nazwijmy to "spełnienia" ...
Dzięki za rady ... część instrukcji już znam, bardziej mi zależy na praktykach w szopie - tam jest prawdziwa wiedza...
amokk6 - 27-01-2013, 14:40
Temat postu:
@klimeu44 tylko nie głąbie jak sie nie uczyłeś tego to kurwa jak ty wogóle jesteś maszynistą głąbie Evil or Very Mad
noc ico kurwa dalej chcesz być mechanikiem i zagrażać innym w ruchu jak nie znasz tych instrukcji ? zastan ów sie
Horror - 27-01-2013, 14:43
Temat postu:
amokk6 ton Twoich wypowiedzi jest niepotrzebny. Jako maszynista powinieneś PANOWAĆ nad emocjami. A nie panujesz. Licytowanie się, kto jest lepszym maszynistą, jest głupie, licytowanie się który region jest lepszy, też jest głupie. Mamy taką pracę, że musimy robić to, co do nas należy, najlepiej jak umiemy. Od oceny naszych działań są inni. Ale oni zawsze się mylą Razz

Nie wprowadzajmy niezdrowych emocji. Co sobie nowy nabór pomyśli?? Smile
klimeu44 - 27-01-2013, 14:44
Temat postu:
Jesteś głąb i w dodatku nie przyznawaj się do zawodu maszynisty, bo to pozostałym nie przynosi uznania.
Wstyd, że taki ktoś prowadzi pociąg, bo nawet nie potrafisz się normalnie odezwać bez przekleństw, nie mówiąc już o znajomości instrukcji.
Powinieneś, jak najszybciej zgłosić się do swojego pracodawcy na egzamin weryfikacyjny i to teoretyczny i praktyczny, bo z tego co piszesz, to z jazdą też masz problemy.
buballo - 27-01-2013, 14:44
Temat postu:
amokk6 napisał/a:
@klimeu44 tylko nie głąbie jak sie nie uczyłeś tego to kurwa jak ty wogóle jesteś maszynistą głąbie Evil or Very Mad


Panowie, zwolnijcie trochę z tymi soczystymi metaforami, bo zaraz admin się wk...urwi i zrobi czystkę Idea
I ci z południa i z północy są fachowcami, nie pojedzie żaden z północy po zakopiance jeśli nie zna szlaku, a z tego co mi się wydaje, obiegi załóg chyba wykluczają taką możliwość, aby mech z północy jechał do zakopca...
klimeu44 - 27-01-2013, 14:46
Temat postu:
I tak się dziwię, co robi admin, bo nie reaguje na przekleństwa...
amokk6 - 27-01-2013, 14:47
Temat postu:
@horror gościu mnie wkurwił możei
przesadziłem no i huj ale na rekrutacji powinny wiedzieć co ich czeka póżniej
klimeu44 - 27-01-2013, 14:49
Temat postu:
od ciebie się niczego nie dowiedza ludzie, bo nic nie umiesz.
Horror - 27-01-2013, 14:49
Temat postu:
amokk6, ja nie wnikam. Ok, praca bywa nerwowa, no ale nad tym trzeba panować, nie oszukujmy się. Trzeba i już. Zawsze.
amokk6 - 27-01-2013, 14:55
Temat postu:
@klimeu44 zacznij sie uczyć instrukcji kolego a nie pierdol dla twojego dobra naucz się a póżniej pouczaj innych

[ Dodano: 27-01-2013, 14:57 ]
maszynista powinniem być stanowczy i mieć swoje zdanie
klimeu44 - 27-01-2013, 15:01
Temat postu:
ty jesteś zwykłym chamstwem, a nie maszynistą

[ Dodano: 27-01-2013, 15:04 ]
własnie dlatego komisja rerutacyjna powinna bardzo wnikliwie przyglądac się kandydatom i eliminować tego rodzaju osobniki.
buballo - 27-01-2013, 15:05
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
ty jesteś zwykłym chamstwem, a nie maszynistą

[ Dodano: 27-01-2013, 15:04 ]
własnie dlatego komisja rerutacyjna powinna bardzo wnikliwie przyglądac się kandydatom i eliminować tego rodzaju osobniki.


Panowie: LUZ !
amokk6 - 27-01-2013, 15:06
Temat postu:
klimeu44 zadowolony jesteś z siebie wypisując takie hujowiny nie znając instrukcji zagrażasz innym w ruchu kolejowym jebań cu Twisted Evil
klimeu44 - 27-01-2013, 15:10
Temat postu:
ja instrukcje znam i bardzo jestem zadowolony ze swojej pracy. Co do ciebie mam jednak duże wątpliwości, czy nadajesz się z taką postawą do tego zawodu. Widać, że nick nie jest przypadkowy.
Uspokój się, bo ci ciśnienie skoczy i badań nie przejdziesz, a wtedy tylko kanał.
Horror - 27-01-2013, 15:15
Temat postu:
Cytat:
Autor: amokk6
Forum: Praca i nauka
Wysłany: 19-01-2013, 14:33
Temat: Rekrutacja na stanowisko maszynisty w PKP IC
Odpowiedzi: 1375
Wyświetleń: 95256
Treść:
Mam pytanie koledzy czy jak przejde badania na licencje a na świedectwo już nie to musze zwrócić im te 6 tyś

a parę postów później
Cytat:
no i co z tego że jesteś maszynistą od kilku lat ja też jestem ico z tego w jakiej spółce pracujesz bo chyba nie w cargo to cie nieupoważnia do pierdolenia głupot

klimeu44, chyba nie ma sensu pisać nic więcej w kontekście BYCIA maszynistą.
amokk6 - 27-01-2013, 15:16
Temat postu:
klimeu44 fajny z ciebie gość widze że dużo umiesz ale nadajesz nie do prowadzenia lokomotywy lecz do przetkania pisuarów i kiblów

[ Dodano: 27-01-2013, 15:26 ]
no ico z tego @horror wydaje sie że jeżdzac po prawej stronie zagrażasz bezpieczeństwu pasażerów jeżdze z praktykatami ale jakbym na ciebie trafił oby nie niewiem jak tam u was w północnym jest ale byś u nas pdł miał byś przejebane Rolling Eyes co masz do kolegów z kanłu uważj bo też morzesz tam trafić nie napierdalaj sie z nich
klimeu44 - 27-01-2013, 15:32
Temat postu:
masz rację Horror, też mi się wydaje, że to jakis troll, bo nawet najgorszy maszynista się tak nie zachowuje.
Proponuję ignorować tego osobnika.
Horror - 27-01-2013, 15:34
Temat postu:
@amokk6 a mówisz to na podstawie czego?? Very Happy zagrażam bezpieczeństwu?? Very Happy podaj mi jakies przykłady tego, jak to ja zagrażam bezpieczeństwu.
Gdybym na Ciebie trafił.. miałbym przej.... mówisz. Skąd Ty tyle wojska weźmiesz??

Mój instruktor, z którym jechałem, nie miał zastrzeżeń do mojej pracy. Jego zdanie się dla mnie liczy. Twoje, wybacz, wcale.
Na podstawie Twojego zachowania, jesteś dla mnie nikim. Zerem które bije pianę, bo maszynistą nigdy nie zostanie.
buballo - 27-01-2013, 15:36
Temat postu:
amokk6 napisał/a:
@horror wydaje sie że jeżdzac po prawej stronie zagrażasz bezpieczeństwu pasażerów jeżdze z praktykatami ale jakbym na ciebie trafił oby nie niewiem jak tam u was w północnym jest ale byś u nas pdł miał byś przejebane Rolling Eyes


Nie no stary, chyba trochę przesadziłeś ...
Horror nigdzie nie pisze jak TY, że pozjadał wszystkie języki i jest pradzaidkiem wszystkich kolejarzy, jest z poprzedniego naboru i udziela się w tym temacie (i dobrze, że mu się chce) Idea
Może zamiast pisać pierduły, warto po prostu trzymac się tematu ?
Obrzucanie się wyzwiskami i bezsensowne atakowanie innych, nie sprawi że ten topic będzie bardziej merytoryczny Idea
amokk6 - 27-01-2013, 15:40
Temat postu:
horror ale przecierz ty sam wiesz czy sie nadajajesz do tego zawodu czy nie to nie jest forum o mnie także kończ waś pan wstudu oszczędżć to dlaczego się tłumaczysz
Horror - 27-01-2013, 15:43
Temat postu:
buballo, spokojnie, będzie merytorycznie, trzeba tylko z szanowną Administracją porozmawiać, i poprosić o wyczyszczenie wątku, ja bawiłem się świetnie Smile

Jutro druga tura telefonów w północnym. Ciekawe na kiedy wyznaczą rozmowy. W marcu pewnie będzie tłoczno pod salą wykładową Smile
klimeu44 - 27-01-2013, 15:45
Temat postu:
30 stycznia i 4 lutego
Horror - 27-01-2013, 15:46
Temat postu:
Dzięki Smile jak zawsze informacja z pierwszej ręki.
amokk6 - 27-01-2013, 16:00
Temat postu:
@horror nadajesz sie bardzej na rzecznika pkp icc niż na mechanika pani rzecznik BEATA CZEMERAJDA pewnie czuje się teraz zagrożona Happy
Budzik - 27-01-2013, 16:35
Temat postu:
Mój nick też nie jest przypadkowy Wink Dobrze poznać kandydatów.
amokk6 - 27-01-2013, 16:40
Temat postu:
budzik nie przejmuj się nickiem to nie świadczy o tobie tak jak koledzy wyżej piszą napewno zaproszą ci na rozmowe a między czasie ucz sie istrukcji E-1 żeby nie wkurwić wyżej wymienninych kolegów Happy
dobra przepraszam was koledzy za nie cenzuralne słowa ale jak pojeżdzicie trochu to zobaczycie jak to jest że na wet kierownik pociągu nie wie jaki jest numer pociągu i jak tu się nie wkurwić
14D40 ST44 - 27-01-2013, 17:01
Temat postu:
Panowie ! Nie karmcie trolla Very Happy
Przecież ten amokk6 jest w jakimś amoku i robi z siebie jakiegoś maszynistę, przecież Ty byś nawet psychotestów nie zaczął, a już byś wyszedł z kwitkiem z opinią o Twojej nadpobudliwości oraz niepotrafieniu trzymania emocji na wodzy.
Na moje jesteś typem kolesia co marzy i tak w tych marzeniach się zagalopował, że sam zacząłeś wierzyć, że to jest prawda - pisze to i śmiechu nie mogę opanować Śmiech Kojarzysz mi się z kolesiem z tych kawałów w którym nastolatki piszą na chatach z rzekomo przystojnymi kolegami, a tak na prawdę są to grube, spasłe dziady co tylko wciskać literki na klawiaturze potrafią i kliknąć - "wyślij". Wierząc w to, że są przystojni i lecą na nie laski, a jak przyjdzie co do czego to pryskają bo nigdy nie wiadomo, kto tam jest po drugiej stronie monitora. Zresztą @Horror i tak już Cie zdekonspirował pare postów wyżej.

Większość już chyba zapomniała do czego jest ten temat i w ten sposób przybyło kolejne naście stron syfu i rzucania mięsem. Mnie najbardziej ujmuje, gdzie są admini... ;]

Zdrówka.

PS. Nie karmić trolla, to temat sam wróci na właściwy tor.
amokk6 - 27-01-2013, 17:14
Temat postu:
14D40 ST44 psychotesty przeszedłem już pare razy i nie mów mi że jestem w amoku bo ty chcesz być mechanikiem a ja nim jestem więc że używam niecenzurlnych spokojnie nauczysz się ich jak będziesz jeżdził to zobaczysz jak to dyyżurny to personel pociągu zawodzi a ty musisz panować nad wszystkim Język
Horror - 27-01-2013, 17:41
Temat postu:
amokk6,
No więc panie mechaniku, jak mocowany jest czop skrętu do wózka jezdnego w EP09?
Który przełącznik na pulpicie EU/EP07 może spowodować brak możliwości wejścia na układ równoległy ?

Kierownik nie wie jaki jest numer pociągu? I Ty nie wiesz jak zdyscyplinować takiego kierownika? Toż to nawet ja, taki zwyczajny szkoleniec to wiem...

I proszę żeby nikt inny nie odpowiadał na tak podstawowe pytania Smile
Amash - 27-01-2013, 18:26
Temat postu:
Witam,
kogo zaprosili do centralnego na rozmowę w dniu jutrzejszym i mógłby się podzielić dokładnym adresem i miejscem spotkania? Rolling Eyes
Z góry dziękuje i pozdrawiam Wink
jubikej - 27-01-2013, 18:36
Temat postu:
oj jak sie ładnie temat rozwinał Very Happy aż żałuję że nie zaglądałem tu od wczoraj Smile

@horror juz swiezakami nie bedziemy zdaje mi się Smile po tych rozmowach które nadejdą Smile

panowie życzę dobrego wieczoru i uważajcie na maszynistów z północy Smile

ide spac jutro czeka mnie wizyta w Poznaniu Smile
buballo - 27-01-2013, 18:40
Temat postu:
Amash napisał/a:
Witam,
kogo zaprosili do centralnego na rozmowę w dniu jutrzejszym i mógłby się podzielić dokładnym adresem i miejscem spotkania? Rolling Eyes
Z góry dziękuje i pozdrawiam Wink


Olszynka Grochowska
ul. Chłopickiego 53, Budynek 34.
mekkanik - 27-01-2013, 19:11
Temat postu:
Horror na 9 nigdy nie byłem. Co do EU07 chodzi o przełącznik wysokiego rozruchu.
amokk6 - 27-01-2013, 19:32
Temat postu:
ep09 mam cie uczyć horror nie ma czopa tylko jesta na belce w huja to możesz małe dzieci robić i tych co tu są podstawowych rzeczy z budowy pojazdów trakcyjnych chyba że na północy kurwa jeżdzicie na czopie w ep09 to gratuluje
Horror - 27-01-2013, 19:42
Temat postu:
No to już wiem, że nie masz pojęcia o czym mówisz. Na belce to można się powiesić. Jak już odgadniesz kiedyś po co w EP09 są te wielkie kapsle pod sprzęgiem, to będziesz wiedział o co chodzi. Mechanikiem to może jesteś. Samochodowym.

Temu panu powyżej już dziękujemy.

@mekkanik - zepsułeśRazz nie Ty miałeś odpowiedzieć, a Kolega z postu powyżej.
Balik89 - 27-01-2013, 20:25
Temat postu:
Mam koledzy do was takie pytanie: Czy zaklad polnocny w Gdyni obslugujacy Kołobrzeg ma w Kołobrzegu jakies druzyny?
Horror - 27-01-2013, 20:27
Temat postu:
Nie. Poza sezonem wakacyjnym Kołobrzeg obsługują drużyny z gniazda w Słupsku i drużyny ze Szczecina. W sezonie do Kołobrzegu jeździmy także z Gdyni. W samym Kołobrzegu drużyn nie ma.
Amash - 27-01-2013, 20:27
Temat postu:
buballo Dzięki za info czyli wszystko jest ok.
btw. Ktoś wie co najlepiej wiedzieć na rozmowie w sprawie szkolenia na maszynistę?
Tak naprawę jestem lajikiem i przydały by się jakieś dobre rady przed takową rozmową, z góry dzięki Smile
Horror - 27-01-2013, 20:30
Temat postu:
Amash, musisz być sobą. To nie konkurs wiedzy o kolei, tylko obiektywna ocena kandydata, oraz ocena zgodności tego, co napisał w CV i LM ze stanem faktycznym. Oczywiście nie mówimy o podstawowych podstawach, o których była już mowa na wątku.
A że chyba nikomu nie chce się tego powtarzać, pozostaje Ci przebrnąć przez parę ostatnich stron, albo przez paręnaście początkowych.
Balik89 - 27-01-2013, 20:40
Temat postu:
Horror napisał/a:
Nie. Poza sezonem wakacyjnym Kołobrzeg obsługują drużyny z gniazda w Słupsku i drużyny ze Szczecina. W sezonie do Kołobrzegu jeździmy także z Gdyni. W samym Kołobrzegu drużyn nie ma.


ok Dzięki za info. Co do rozmowy kwalifikacyjnej kolega Horror ma 100% racji Byc soba.
Domio - 27-01-2013, 22:23
Temat postu:
Kolega amokk6 nie jest maszynistą tylko dzieciakiem który gra w symulator i nakręca na stronie co to za maszynista z niego, trochę beka z typa który robi za atrape.
Horror - 27-01-2013, 22:35
Temat postu:
Ale wiesz, w takim wątku, który ma służyć za wątek informacyjny dla ludzi przyjmujących się do pracy, mieszanie ludziom w głowach to nie jest fajny pomysł.
Ja postanowiłem wymienionego wcześniej kolegę odpuścić.
Nie ma nic gorszego, niż dawać mu kolejne powody do wypowiedzi.
Słowem.. NIE KARMIĆ TROLLA.
bitlis - 27-01-2013, 23:17
Temat postu:
mekkanik napisał/a:
Horror na 9 nigdy nie byłem.


Pytanie podchwytliwe Wink
14D40 ST44 - 27-01-2013, 23:18
Temat postu:
Horror napisał/a:
Ja postanowiłem wymienionego wcześniej kolegę odpuścić.
Nie ma nic gorszego, niż dawać mu kolejne powody do wypowiedzi.
Słowem.. NIE KARMIĆ TROLLA.


Dokładnie, nikt mu nie odpowiedział na ostatni post i widzicie jaki spokój, kolega amokk66 już pewnie smacznie śpi i śni jak to prowadzi pociąg po górach - pewnie jutro nam napisze jak to na nocnej służbie cofał składem z 12stoma pudłami bo nie mógł podjechać, tak ślisko było na podjeździe pod stacje Razz
amokk6 - 28-01-2013, 09:00
Temat postu:
Chtěl bych vám říct, že mám své prohlášení v stonky do zadku Mr. Green
byly_kolejarz - 28-01-2013, 09:56
Temat postu:
No i z poważnego tematu zrobił się czeski film Twisted Evil
Osobom, które oczekują rozmowy kwalifikacyjnej życzę powodzenia i ostrzegam: pytania mogą być trudne Twisted Evil (poniżej link)

http://www.biztok.pl/25-najdziwniejszych-pytan-rekrutacyjnych-s6967

To oczywiście żarcik Very Happy Ale trzeba przyznać, że niektóre pytania naprawdę "mocne" Very Happy
kołcz - 28-01-2013, 12:30
Temat postu:
pytanie do tych co odpadli na badaniach co was wykluczyło? i na co najbardziej zwracają uwagę?
Horror - 28-01-2013, 12:50
Temat postu:
Najbardziej zwracają uwagę na WSZYSTKO. Nie ma szans żeby na cokolwiek przymkneli oko na badaniach wstępnych. Albo wszystko na 100% w dopuszczalnych normach, albo do widzenia.
kołcz - 28-01-2013, 13:18
Temat postu:
no to git
mekkanik - 28-01-2013, 14:51
Temat postu:
Horror napisał/a:
Najbardziej zwracają uwagę na WSZYSTKO. Nie ma szans żeby na cokolwiek przymkneli oko na badaniach wstępnych. Albo wszystko na 100% w dopuszczalnych normach, albo do widzenia.

Nie ma się co chwalić przebytymi złamaniami - zwłaszcza u neurologa. Na okresowych tylko on mnie stresuje - reszta to pikuś.
buballo - 28-01-2013, 15:12
Temat postu:
Horror napisał/a:
Amash, musisz być sobą. To nie konkurs wiedzy o kolei, tylko obiektywna ocena kandydata, oraz ocena zgodności tego, co napisał w CV i LM ze stanem faktycznym.


Już jestem po rozmowie wstępnej, czuję że poszło mi dobrze Smile
Dla tych co jutro będą walczyć w Centralnym - to co napisał wyżej Horror, jest na 200% aktualne Smile
14D40 ST44 - 28-01-2013, 15:14
Temat postu:
Cytat:
Już jestem po rozmowie wstępnej, czuję że poszło mi dobrze Smile
Dla tych co jutro będą walczyć w Centralnym - to co napisał wyżej Horror, jest na 200% aktualne Smile


Dużo ludzi było ? Smile
kołcz - 28-01-2013, 15:14
Temat postu:
znacie jakaś stronę na której można pobrać w pdf instrukcje kolejowe?
adamwysocki - 28-01-2013, 15:20
Temat postu:
http://www.plk-sa.pl/o-spolce/akty-prawne-i-przepisy/instrukcje-pkp-polskie-linie-kolejowe-sa/instrukcje-z-mozliwoscia-wydruku/

http://www.roboyama.webd.pl/ic.html
buballo - 28-01-2013, 15:31
Temat postu:
14D40 ST44 napisał/a:
Cytat:
Już jestem po rozmowie wstępnej, czuję że poszło mi dobrze Smile
Dla tych co jutro będą walczyć w Centralnym - to co napisał wyżej Horror, jest na 200% aktualne Smile


Dużo ludzi było ? Smile


ok. 40 osób.

Aplikacji jak podpytywałem pow. 700.
toff81 - 28-01-2013, 15:52
Temat postu:
Witam wszystkich, a kolega Buballo może zapamiętał jakie pytania dostał od komisji- to info napewno trochę pomoże Smile Smile
Horror - 28-01-2013, 15:54
Temat postu:
Uspokoi, ale nie pomożeSmile pomoże melissa jeśli musisz się uspokoić Smile
buballo - 28-01-2013, 16:20
Temat postu:
toff81 napisał/a:
Witam wszystkich, a kolega Buballo może zapamiętał jakie pytania dostał od komisji- to info napewno trochę pomoże Smile Smile


Nie jest to, żadną tajemnicą, pytania były takie jak już tu pisano:

- kilka słów o sobie,
- dlaczego kolej,
- czy wiem z czym jest związana praca w charakterze maszynisty i dlaczego uważam że akurat ja mogę nim docelowo być,

Suma sumarum wywiązała się miła pogadanka, obaj naczelnicy to ludzie w moim wieku, jeden z nich to znany z mediów człowiek (który to nie powiem), ale ci co wejdą na rozmowę, to nie będą mieć trudu z rozpoznaniem go Cool
Trzeba być sobą Wink

Innych pytali o:
- jaki jest rozstaw semaforów na szlaku, gdzie Vmax=160 km/h i jaka jest droga hamowania.
- były pytania o wskaźniki,
- ktoś (chyba po kolejówce), mowił, że pytano go o rozruch EU07

Oczywiście była mowa o wynagrodzeniu i zwroty kosztów licencji w razie niepowodzenia na egzaminie - czyli standard. Oferowane przez IC wynagrodzenie za okres szkolenia wyraźnie strapiło większość kandydatów Crying or Very sad Część jak to usłyszało to chyba uciekło, bo jak wyczytywali kolejne nazwiska to ich nie było ...

To tyle co pamiętam ...
Mówili, że do każdego kandydata odezwą się zapraszając na kolejne spotkanie, bez względu na to czy zakwalifikują czy nie.
Droznik - 28-01-2013, 17:16
Temat postu:
Na pewno już nie ma żadnej drużyny w Kołobrzegu??
Jeszce bodajże w tamtym roku było 12 osób, które miały proste obiegi typu Zefir do Obornik i powrót, Ustronie do Słupska i powrót Pobrzeżem a rano na odwrót.
Wiem że wszelkie manewry dla IC w Kołobrzegu robi prywatna 401Da ze Świnoujścia.

Co do niekontaktowego kierownika przypomina mi się historia jak pewien kierownik miał zgłosić przybycie składu w całości (co było jego obowiązkiem), to nie dość że musiałem go sprowokować do odezwania się to jeszcze nie wiedział gdzie dokładniej pociąg się znajduję. Owszem zgłosił przybycie w całości ale dla posterunku oddalonego o ...20km Smile
mekkanik - 28-01-2013, 17:31
Temat postu:
Kierownicy to w ogóle fajni goście są. Pamiętam taką sytuację na jednej ze stacji na Zakopiance gdzie jest oblot lokomotywy wokół składu. Maszynista zrobił oblot - łączenie nie było jego obowiązkiem- robił to manewrowy.Po czym ze składu wyskoczył kierpoć. Żelek na głowie, dwa telefony na pasku- taki młody wilczek. Zahamować odhamować. Jeszcze zdążył maszynistę ochrzanić na jego uwagę, że skład szybko luzuje. 53xxx odjazd!! I podarła siódemka tylko że bez składu bo nie był połączony. Śmiechu było na linii na całej zmianie.
buballo - 28-01-2013, 17:53
Temat postu:
mekkanik napisał/a:
Jeszcze zdążył maszynistę ochrzanić na jego uwagę, że skład szybko luzuje. 53xxx odjazd!! I podarła siódemka tylko że bez składu bo nie był połączony. Śmiechu było na linii na całej zmianie.


Śmiech

Tak z ciekawości poszedłem dzisiaj z moim kolegą kolejarzem obejrzeć sobie 'szopę', coby mieć jakieś wizualne pojęcie, gdzie być może kiedyś się znajdę ...
No i nie ma tragedii, gorzej to sobie wyobrażałem ... widziałem też szkoleńców Cool
kołcz - 28-01-2013, 20:01
Temat postu:
adamwysocki napisał/a:
http://www.plk-sa.pl/o-spolce/akty-prawne-i-przepisy/instrukcje-pkp-polskie-linie-kolejowe-sa/instrukcje-z-mozliwoscia-wydruku/

http://www.roboyama.webd.pl/ic.html


Dzięki
Kamill - 28-01-2013, 20:54
Temat postu:
buballo napisał/a:
14D40 ST44 napisał/a:
Cytat:
Już jestem po rozmowie wstępnej, czuję że poszło mi dobrze Smile
Dla tych co jutro będą walczyć w Centralnym - to co napisał wyżej Horror, jest na 200% aktualne Smile


Dużo ludzi było ? Smile


ok. 40 osób.

Aplikacji jak podpytywałem pow. 700.
\


To trzeba mieć naprawdę farta Smile.
arkadiomorales - 28-01-2013, 21:18
Temat postu:
Witam

Dzisiaj byłem na rozmowie i nie ukrywam swojego rozczarowania tym co PKP IC ma do zaoferowania. Przez ponad 16 miesięcy wynagrodzenie netto w wysokości 1200 zł. badania lekarskie w wysokości ok 700 zł, które w sytuacji kiedy nie przejde opłacam sam. Kara za rezygnacje z kursu wynosząca od 6 do 40 tys. ta dysproporcja pomiędzy zarobkami (1200 zł netto) a karą za ewentualną rezygnację sprawia że mina mi zrzedła. Druga sprawa jest taka że może i nie czuje powołania takiego jak niektórzy z was do pracy na stanowisku maszynisty. Ale kto może wiedzieć skoro nigdy nie praował na tym stanowisku czy na pewno podoła i to będzie to co chciałby robić przez resztę życia. Znam takie osoby które porobiły sobie prawa jazdy na tiry a nie nadają sie po prostu i nie chcą jeździć. tylko że w przypadku nich nikt nie mówi o tak wysokiej karze finansowej, która nie ukrywajmy jest horrendalna przynajmniej dla mnie. Czekam na was głos w tej sprawie.
Horror - 28-01-2013, 21:27
Temat postu:
Może i nie czujesz powołania takiego, jak niektórzy z nas. I tutaj tkwi sedno sprawy.
My robimy to, co naprawdę BARDZO chcieliśmy robić, będąc bardziej lub mniej świadomymi, jak ta praca wygląda. A i tak w rzeczywistości jest i prościej, i zarazem dużo trudniej.

Co do dysproporcji między tym co oczekiwałeś a tym co oferuje firma, jest bardzo dużo wypowiedzi w tym wątku, nie ma sensu ich powielać.
W skrócie, trudno dać więcej komuś, kto de facto nie wykonuje żadnej pracy na rzecz firmy. Firma płaci Ci za to, że się uczysz. Twoim jedynym zobowiązaniem jest zdać egzaminy i nie porzucić nauki, oraz odpracować 36 miesięcy. To NIE JEST mało.

Ci, którzy naprawdę bardzo chcą, przekonają się na własnej skórze, że w rzeczywistości zarobki są nieco inne.
Jakie...to niestety sprawa poufna, której nie wolno nam ujawniać. Były niefajne, są nie najgorsze, a niedługo będą pewnie dużo lepsze.
buballo - 28-01-2013, 21:42
Temat postu:
Ja wybrałem tą drogę zupełnie świadomie (mam nadzieję że po dobrym początku, przejdę dalej) i ta kasa na starcie zupełnie mnie nie przeraża, spodziewałem się tego, chociażby po lekturze tego wątku ... ba, nawet cieszę się, że takiemu żółtodziobowi jak ja kolej cokolwiek będzie płacić, tylko za to że raczę się szkolić u nich na licencję i świadectwo... Idea
Jeśli kolej daje to i wymaga i nie dziwi mnie, że będą chcieli zwrotu jak ewentualnie polegnę ... chociaż mam wrażenie, że mówili to bardziej dla strachu, jak się uczysz nie ma opcji abyś poległ Wink
Wielu kandydatów dzisiaj było rozczarowanych tą kaską na początek, nie wszystkim to odpowiadało i darowali sobie rozmowę ... ale w końcu trzeba podejmować świadome decyzje i wybory ... czyż nie ? Na miejsce tych co odrzucili szansę robienia tego co się lubi, przyjdą inni Idea
Mi może jest trochę łatwiej bo staram się do IC, może nie dla samej tylko rozsądnej kasy, jaką mam nadzieję zarobić w przyszłości, kiedy zasiądę po prawej stronie, ale też i dlatego, że mieszkam niedaleko zakładu i mam do tego jakiś 'pociąg', co niektorzy nazywają pasją...

Kasa, kasą ale, aby zarabiać te 1,2kzł/mc netto, trzeba przejść przez 2-gi etap rekrutacji, przejść z marszu barania i podpisać umowę na licencję w IC ... potem zdanie egzaminu teoretycznego (jak przejrzałem to wszystko, to wszystkie instrukcje które trzeba znac to łącznie ok. 500 stron), ale da rade ... Laughing

Tak czy siak, trzeba podjąć męską decyzję, a nie użalać się jak baba Laughing

//edit: Horror już odpowiedział, zatem sorry za powielanie treści.
Horror - 28-01-2013, 22:04
Temat postu:
Żadne powielanie treści. Napisałeś coś nowego, Twój punkt widzenia. Nie bądź wagon sypialny, wyluzuj Very Happy
buballo - 28-01-2013, 22:11
Temat postu:
Horror napisał/a:
Żadne powielanie treści. Napisałeś coś nowego, Twój punkt widzenia. Nie bądź wagon sypialny, wyluzuj Very Happy


Luz
Horror - 28-01-2013, 22:16
Temat postu:
Piwo?? Chętnie Very Happy Na służbę idę dopiero 1.02
buballo - 28-01-2013, 22:41
Temat postu:
Horror napisał/a:
Piwo?? Chętnie Very Happy Na służbę idę dopiero 1.02


Spoczko, myślę że kiedyś nadarzy się okazja Laughing
klimeu44 - 28-01-2013, 23:08
Temat postu:
arkadiomorales, 40 tys., to nie jest żadna kara, tylko koszty jakie firma ponosi na szkolenie. To i tak suma niezbyt wygurowana za ryzyko pojawienia się kolesi, którzy dla zabawy chcą sobie troche pojeździć pociągami.
Dla zabawy mozna sobie zrobić prawo jazdy na tira, ale pociągiem musi jeździć "poważny" gościu, a nie przypadkowe coś, więc bardzo dobrze, że niektórzy zrezygnowali.
Powinno się to nagłośnić, aby jak najwięcej osób wiedziało, że nie warto zawracać dupy ludziom, jeżeli komus wydaje się, że można sobie pobimbać przez 10 miesięcy na szkoleniu i stwierdzić bez konsekwencji, że jednak mi się nie podoba.
Tobie natomiast zyczę znalezienia w Polsce firmy, która wyszkoli cię za swoje pieniądze, zapłaci za badania, których może nie przejdziesz, a potem rozstaniecie się w zgodzie nie ponosząc żadnych konsekwencji....
Droznik - 29-01-2013, 00:03
Temat postu:
Zobaczcie co chcą młodzi. Oni po szkole (studiach) chcą kasy min 2 500zl netto, auto,lapka i komórke służbową. Czas pracy od 10 do 14 wt-cz. No ludzie ogarnijcie się!! Tu jest Polska a to jest kolej. Czy oni wiedzą jakie są realia?? O czym oni w ogóle myślą??
Horror - 29-01-2013, 00:11
Temat postu:
Uogólnienia są krzywdzące. Nie wszyscy "młodzi" tak myślą.
Fakt, media i społeczeństwo dużych miast aglomeracyjnych wytworzyło właśnie taki schemat, "target" do którego wszyscy dążą. Mieć maksimum, dając od siebie jak najmniej. Być najlepszym, a że po trupach.. trupy to frajerstwo.
Ale to tak wąski choryzont, myślenie ograniczone do tu i teraz, ewentualnie do "za tydzień", że aż strach. Nie wyobrażam sobie 40 letniego nakręconego przedstawiciela handlowego któremu "się chce". 40 letniego maszynistę? A i owszem.

Kolej to służba, nie praca na wygodnym etaciku za dużą pensję. Wymaga poświęceń, ale daje rzadką rzecz. Możliwość robienia tego, co się naprawdę lubi, w dodatku za wcale nie takie głupie pieniądze. W dodatku w grupie innych ludzi, bardzo podobnie myślących, żyjących tą samą służbą i tą samą pasją.
klimeu44 - 29-01-2013, 05:20
Temat postu:
I dlatego Horror w grupie osób, które wymieniłeś jest 26% bezrobocie.
Owocnego poszukiwania pracy...
maradonna19 - 29-01-2013, 08:50
Temat postu:
Zobaczcie co chcą młodzi. Oni po szkole (studiach) chcą kasy min 2 500zl netto, auto,lapka i komórke służbową. Czas pracy od 10 do 14 wt-cz. No ludzie ogarnijcie się!! Tu jest Polska a to jest kolej. Czy oni wiedzą jakie są realia?? O czym oni w ogóle myślą?
A na kolei po kilku latach ( samodzielny maszynista) w zależności u kogo będzie pracował zarobi nawet 4 tysiące netto.
Więc skoro młody człowiek po studiach ( nie każdy studiuje politologię czy historię) chciałby o pracować od 8-16 za 2500zł netto (co daje około14 zł/h) nawet kosztoem umowy o pracę to motorniczy w krakowskim mpk w godzinach nocnych (jest tramwaj nocny w krakowie) ma już 25 zł netto plus pełen socjal NIE od najniższej krajowej.
A jeszcze parę lat temu na motorniczego wymagane było wykszt. podstawowe (obecnie zawodowe)
poza tym praca młodego (którzy by chcieli, więc marzenia po studiach) za 2500zł netto 8-16, a kolejarza 4 tysiące (świątek piątek,noc/dzień) no to chyba jednak po tych studiach sobie to prawidłowo kalkulują
Apropo kar na kolei za rezygancję z kursu to nie bądźmy dziećmi lekarz wystawi stan zdrowia się pogorszył.
Po drugie jeśli kandydat jest zobowiązany nie przerywać kursu i odpracować 36 miesięcy to tak jak za komuny przymus pracy.A co za tym idzie - jeśli pracownik nie przyjdzie pijany, nie będzie się spóźniał itp to - będą musieli go trzymać. W czasach ( mówię o obecnym okresie) kiedy na wyszukiwarce pracy mc donalds nie ma ofert pracy dla woj. małopolskiego ( w wyszukiwarce ofert nie ma woj. małopolskiego, z mc donalds odpisali, że w takim razie dla tego województwa nie ma ofert zatrudnienia).
1200zł za okres szkolenia. Obecnie ludzie pracują "w pełni zawodowo" za 1168,43 netto/miesiąc (najniższa krajowa) całymi latami bez szans na podwyżkę. Te "1200"zł to nijako inwestycja ,kiedy człowiek stanie się pełnowartościowym maszynistą, bo potem jak ktoś pisze kasa lepsza, a kiedyś dużo lepsza ( masz rację nie pisz,bo skoro kolejarze za takie pieniądze wychodzą na tory, to ludzie zatrudnieni poza koleją pod tory.....będą się rzucać.
Pozdrawiam wszystkich, którym umożliwiono normalne życie, założenie rodziny i kupowanie jedzenia nie na przecenach w markecie w związku z kończącym się terminem ważności
katowicer - 29-01-2013, 08:52
Temat postu:
No już nie do końca tak to 26% bezrobocie. Owszem jest wiele trudniej niż jeszcze np 3-4 lata temu. Ale kto chce pracować to będzie pracować. Oczywiscie nie za 2 tys. na rękę ale lepszy rydz niż nic.
Patrząc na mnie - po kilku latach pracy w PL postanowiłem wyjechać. W czeskiej Pradze zarabiam 3 x tyle co bym zarobił w PL z moim doswiadczeniem. Koszty życia podobne, może ciut wyzsze.
Aktualnie mam dość długi urlop i przebywam w PL i widzę jak znajomi nie mogą znaleźć pracy bądź narzekają na warunki i płace. Chociaż kilka dni temu sprawdzałem i z mojej klasy licealnej zostało w PL 4 osoby ( z 26 ) Laughing .
Maszynista zawsze będzie miał pracę i to pracę dobrze płatną. Oczywiscie z biegiem lat a nie od razu.
Pozdrawiam !
maradonna19 - 29-01-2013, 09:19
Temat postu:
Oczywiscie nie za 2 tys. na rękę ale lepszy rydz niż nic.
No pewnie,jeśli ludzie zgadzają się pracować za 5 zł netto/zlecenie to jak ma być gorzej (podobno kryzys ma dopiero do nas dojść - z opóźnieniem) to może niedalekiej przyszłości będą pracować za 3 zł netto i to w miastach typu kraków,poznań,wrocław.
Tyle,że jego zarobek, to w połowie będzie bilet mpk, druga połowa to chleb, masło i 10dkg mortaldeli.
Zakładając,że to będzie jego całodzienne wyżywienie to gdzie taka osoba ma mieszkać - w noclegowni dla bezdomnych? A z kąd ma mieć rzeczy? Z PCK? Jeśli tak, to lepszy rydz niż nic,rzeczywiście nie ma rzeczy niemożliwych - tyle,że ludziom się nie chce robić.
Wyjazd za granicę? Do opieki nad starszymi ludźmi (czytaj podcieranie pupy)? Kolejek chętnych nie widać.
Zbiory,rolnictwo na akord lub ikryty akord? To dobre dla ludzi w pełni sił, dopuki tych sił nie stracą.
Ponadto to ma sens jeśli 1Euro=4,1zł. Myjąc pupę komuś przywozisz do polski np. 3 tysiące netto miesięcznie (nierealne marzenie każdego kolejarza i nie tylko - nikt w pl tyle nie zarabia,zwłaszcza właściciele domów pod miastem z dwoma samochodami). Tyle,że większość cen w pl już jest taka jak w euro - tyle ,że w walucie zł....
W każdym razie temat sręca na zły tor Mr. Green
katowicer - 29-01-2013, 09:34
Temat postu:
maradonna19, nie podmywam nikomu "pupy" ani nie zbieram owoców. Pracuję w korporacji jako Native speaker polish oczywiście z językiem angielskim.
Natomiast masz rację, że za 5 zł na godzine człowiek nie jeste w stanie wyżyć, zjeść i jeszcze wynająć kawalerke o założeniu rodziny nawet nie mówie.
maradonna19 - 29-01-2013, 10:52
Temat postu:
katowicer
Tak się złożyło ,że byłem w holandii,z tzw. wakacyjnym (mając wyżywienie za darmo) przywiozłem za miesiąc 4 tysiące (nic sobie tam nie kupiłem).
Praca na zmywaku - ludzie po jakimś czasie wkładają ręcę do wrzątku, wysiadają stawy, kręgosłupy nadgarski. Przy houskiping czyli sprzątanie pokoi jest ukryty akord, 25 min na posprzątanie pokoju. Nie wysiadają nadgarstki, nie trzeba wkładać rąk do wrzątku ale ludzie mdleją.
Aby z tej firmy wyjechać jako tzw. houseman, który głównie biega po piętrach z pościelą oraz usługuje gościom np. przynieś koc bo jest zimno ( do przynoszenia jedzenia jest kto inny) należy wykazać się bardzo dobrym angielskim....
Także jeden lata z pościelą inny wyciera pupy ( moja mama pojechała do domu starców, dwie młode dziewczyny znały perfect angielski i do tej pory tam pracują w takim charakterze) natmiast nijaki Katowicer jest natve spiker w korporacji.
W każdym razie dziękuję za taką informację..... Embarassed
kudlaty - 29-01-2013, 11:13
Temat postu:
Siema koledzy, byłby ktoś tak mily i podesłał mi na PW numer telefonu do tej Pani od rekrutacji z IC Poznań?

Będę bardzo wdzięczny.

Musiałem na szybko zmieniać telefon bo padł i numer przepadł bo nie był na sim.
maradonna19 - 29-01-2013, 12:20
Temat postu:
ale jaja
dzwonili z IC.
1 lutego spotkanie na rondzie mogilskim 1 w krakowie
jeszcze raz przestudiuję wątek, Waszym zdaniem ile procent szansy i jaka to już jest część sukcesu że wogóle zadzwonili?????
buballo - 29-01-2013, 12:21
Temat postu:
Tak w temacie wątku: informacja, jaką wczoraj podsłuchałem - szkolenie na licencję w Centralnym, planowane jest od 1-go marca Idea
Zatem stąd wniosek, że na badania będzie ok. miesiąca.

@ maradona
To jest pewien sukces, bo przeszedłeś pierwszą zgrubną selekcję Idea
Reszta zalezy od ciebie i ewentualnie od twojego zdrowia Wink
Na koniec od twojego zapału i chęci do nauki Idea

WAŻNE !
Tylko pamiętaj: nie gadaj komisji rekrutacyjnej takich głupot, ktore wypisywałeś we wcześniejszych swoich wątkach Śmiech
Droznik - 29-01-2013, 14:05
Temat postu:
Przeczytali wypociny maradony na infokolej i pomyśleli "echh przyjmijmy go, najwyżej badań nie przejdzie, ale dajmy mu nadzieje"
To się chłopie ciesz i nie potrzebnie marudziłeś, obrażałeś itp. Teraz powinieneś potulnie przeprosić wszystkich za swe odzywki, marudzenia etc.
Złapałeś swój los za ogon i trzymaj go teraz. Powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej i nie gadaj głupot!! Trzymamy za Ciebie kciuki - chłopaki z Północy

Ps. Współczuje wam jak będziecie go kiedyś zmieniać gdzieś na loku i wysłuchiwać jego narzekań
Ps 2. Czy pensja za 1200zl netto już Ci odpowiada??
zelek - 29-01-2013, 14:31
Temat postu:
dzwonili do kogoś dzisiaj z południowego?? do mnie dzwonili mam na 1-go lutego
Horror - 29-01-2013, 14:33
Temat postu:
zelek, zanim cokolwiek napiszesz, polecam cofnąć się choć trochę i poczytać wiadomości na forum. Może w ten sposób uniknęlibyśmy kompletnie niepotrzebnych postów :/ Poczytaj i sam sobie odpowiedz na swoje pytanie.
maradonna19 - 29-01-2013, 14:41
Temat postu:
Drożnik
Kolejarze też narzekają, wyrazem czego był strajk.
Ciekawe,czy oni liczą się z tym,że ktoś chce tego wysłuchiwać.
Marudzenie w polsce ma też inny charakter - jak ktoś nie może nic sensownego powiedzieć w temacie w mojej pracy jest źle - ludzie opowiadają ile to na jego stanowisku zarabia ktoś np. w Anglii.(nie piszę teraz o kolei).
1200 netto. To jest początek. Jak pisała Admin wiele firm nie płaci za szkolenia albo chcą kandydata z uprawnieniami (często bardzo kosztownymi) i jednocześnie z doświadczeniem.
Czy to prawda,że podobno dzwonią do każdego? Ktoś tak napisał z północnego...
zelek - 29-01-2013, 14:54
Temat postu:
kto ma na 1-go lutego do krakowa??
Horror - 29-01-2013, 14:56
Temat postu:
no comment.
zelek - 29-01-2013, 14:57
Temat postu:
masz racje;p
Happy
Horror - 29-01-2013, 14:58
Temat postu:
i to Twoim zdaniem jest powód do radości?? Usunął byś ten post....
zelek - 29-01-2013, 14:58
Temat postu:
niby czemu?
Horror - 29-01-2013, 15:03
Temat postu:
Odpowiedziałem powyżej. Nie widzę sensu tłumaczenia Ci tego, skoro sam nie widzisz. Szkoda mojego czasu.
buballo - 29-01-2013, 16:07
Temat postu:
Droznik napisał/a:
Ps. Współczuje wam jak będziecie go kiedyś zmieniać gdzieś na loku i wysłuchiwać jego narzekań


Moim zdaniem chłopok się wyrobi i sam nabierze pokory od życia Cool

Pilka jest teraz po jego stronie czego sam bardzo chciał i albo to dobrze rozegra i przekona ludzi do siebie, albo będzie zoonk i wtedy pretensje może mieć tylko do siebie a nie innych, których zakwalifikowano Cool

Ja mimo wszystko też trzymam kciuki za maradonę Smile
Borys_q - 29-01-2013, 16:25
Temat postu:
Cytat:
Moim zdaniem chłopok się wyrobi i sam nabierze pokory od życia


Jeśli sie dostanie do IC to jego główny argument narzekania (że dobra praca jest dla rodziny i pociotów) umrze śmiercią naturalną.
Horror - 29-01-2013, 17:00
Temat postu:
Ja nie zapomnę jak to chciał pogonić służbową tomfą strajkujących nierobów... ciekawe czy zmieni zdanie.
Borys_q - 29-01-2013, 17:08
Temat postu:
A niech goni, ciekawe kto kogo pogoni:)
Horror - 29-01-2013, 17:11
Temat postu:
Idealny kandydat na związkowego bojówkarza?? Smile

Anyway, chłopaki, powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych. Teraz wszystko zależy od Was.
buballo - 29-01-2013, 17:57
Temat postu:
Horror napisał/a:

Anyway, chłopaki, powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych. Teraz wszystko zależy od Was.


Ja przesądnie "nie dziękuję", co miałem zrobić, zrobiłem wczoraj na rozmowie, teraz pilka po stronie IC Very Happy
Kto wie, może na coś im się przydam Wink
maradonna19 - 29-01-2013, 21:23
Temat postu:
buballo
Może się do czegoś przydam? - pisze
to się nazywa pokora. Nie że kasa, nie że umowa o pracę, nie że za daleko, nie że za blisko
Horror - 30-01-2013, 00:57
Temat postu:
To się mój drogi nazywa służba. Nie, że kasa, nie, że umowa, nie, że za daleko albo za blisko.
Ale za to masz świadomość, że robisz coś bardzo wymiernego dla ludzi, że Twoja praca jest potrzebna, czasem ktoś się uśmiechnie albo podziękuje, latem zmniejszasz populację wróbli i masz jedyną i niepowtarzalną okazję obserwować wręcz niezmierzone pokłady ludzkiej głupoty i ignorancji, które dziwnym trafem kumulują się w pobliżu torów. A jak się bardzo postarasz, możesz stracić zdrowie albo życie, i żeby to sam.. dołączą do Ciebie inni.

Ale mimo wszystko... warto.
Piotrek80 - 30-01-2013, 08:37
Temat postu:
[quote="buballo"]Tak w temacie wątku: informacja, jaką wczoraj podsłuchałem - szkolenie na licencję w Centralnym, planowane jest od 1-go marca Idea
Zatem stąd wniosek, że na badania będzie ok. miesiąca.

Ato dziwne bo ja mam termin na 28 lutego.
A możesz mi powiedzieć czy na czas tego szkolenia jesteś zatrudniony w IC? Chodzi tu o to czy te 16 miesięcy zalicza ci się do czasu pracy i czy płacą ci składki gdybyś np.musiał iść do lekarza?
buballo - 30-01-2013, 09:24
Temat postu:
Piotrek80 napisał/a:

Ato dziwne bo ja mam termin na 28 lutego.
A możesz mi powiedzieć czy na czas tego szkolenia jesteś zatrudniony w IC? Chodzi tu o to czy te 16 miesięcy zalicza ci się do czasu pracy i czy płacą ci składki gdybyś np.musiał iść do lekarza?


Przez cały okres szkolenia jesteś zatrudniony w IC na zasadzie umowy o pracę na czas określony w sumie to będzie jakieś 16-mcy. Od twojej pensji (różnica między brutto a netto twojej pensji) pracodawca odprowadza do ZUS składki na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne.

Jak najbardziej jesteś ubezieczony i masz prawo do nieodpłatnych świadczeń medycznych w publicznych placówkach służby zdrowia.
kołcz - 30-01-2013, 11:38
Temat postu:
Czy w zachodnim jeszcze rekrutują czy już jest koniec? Wie ktoś coś może?
Horror - 30-01-2013, 12:14
Temat postu:
Koniec był 16.01
maradonna19 - 30-01-2013, 19:38
Temat postu:
Uff przebrnąłem cały topic
Dziękuję wszystkim, którzy zamieścili jakieś sensowne wypowiedzi.
Dzięki horror za info dot. pytań na komisji, o melisie przed snem.
Co do innych rzeczy IC liczy na ludz bezrobotnych lub zdesperowanych, bo większość odstrasza najniższa krajowa plus "kaucja" za badania plus ewentualne dojazdy, plus praca przezp ierwszy rok za gorsze. Po drugie to nie sztuka być bezrobotnym, ale mieć przy tym pieniądze, tak więc bezrobotny, jakiś kumaty, kawaler, ogarnięty nie musi być techniczne kierunkowe z pieniędzmi, najlepiej z miasta w którym będzie kurs i szopa (odchodzi dojazd, zakwaterownie) jest naprawdę dobrze.
Co do badań - słuch mam bardzo dobry grałem na fortepianie. Wzrok żadnych okularów soczewek, wad wzroku. Jak ktoś pisze ,że oblał na matrycach (te ukryte cyferki) to tak może sobie tłumaczy wady wzroku ,które go zdyskwalifikowały, bo ciężko jest tego nie zdać ,chyba ,że się jest "daltonem" albo "ślepy". Jak kandydat ma posiadać wykszt. średnie nie może być analfabetą - wkluczamy tą możliwość Śmiech
Co do pytań dlaczego kolej, co to jest IC. Jak piszecie nie wolno mówić ,że jest to ostateczność (jeżeli tak jest) natomiast szkodliwe jest podawanie się za mikola i opowieści o chodzeniu po torach jak również próba wykazania tego niczym powołania. Stateczność i opanowania - w kontekście wypowiedzi jak i podejścia dożycia - te cechy są również potrzebne w przyszłej pracy - należy sprawić ,aby tak odebrano kandydata.
Ciekawe czy 1.02 to już ostateczne końcowe terminy rozmów,czy do tej pory tyle ludzi zraziło widmo pracy za najniższą krajową, czy firma ma politykę "odfajkować" wszystkich.
W każdym razie jeśli potrzebują bezrobotnego kawalera z kasą z danego miasta, ogarniętęgo ( takie wrażenie mam zamiar sprawić) to szanse na pierwszą w życiu normalną pracę jeszcze nigdy nie były tak wysokie. Powodzenia wszystkim Smile
Horror - 30-01-2013, 19:54
Temat postu:
I powodzenia Tobie. Wbrew wszystkiemu co pisałeś do tej pory, ten post był wzorowy... jak to nadzieja zmienia ludzi Smile
buballo - 30-01-2013, 20:24
Temat postu:
Horror napisał/a:
...Wbrew wszystkiemu co pisałeś do tej pory, ten post był wzorowy... jak to nadzieja zmienia ludzi Smile


... a nie mówiłem, że chlopak się wyrobi ? Na razie dobre ku temu początki OK
Balik89 - 31-01-2013, 17:39
Temat postu:
To tak dzisiaj miałem badania w Szczecinie, badania zaczely sie o 7 skonczyly okolo 14 a wiec twalo to 7 h. Ogolnie badania wygladaly tak jak pisali koledzy powyzej. Najbardziej meczace byly psychotesty... Jako ze w poprzednich wypowiedziach nie pojawilo sie (badz to przeoczylem) u okulisty bylo badanie w okularach 3D, jedno szklo zielone drugie czerwone i posród plamiastej kartki trzebabylo wskazac liczbe kolek- wystarczylo poruszac lekko oczami i i bylo widac zarysy tych kol. A i jeszcze jedno na co trzeba uwazac to badanie w ciemni. Siedzimy w ciemni dobre 10 min potem mamy patrzec w wizjer. Wazne jest zeby patrzec w dal. Ja ustawilem ostrosc oczu przygotowany ze ten okrag pojawi sie blisko i zanim oczy mi sie przestawily na dal minelo troche czasu co zirytowalo Pania pielegniarke Śmiech
Ogółem mowiac badania zaliczone Cool
Pozdrawiam was wszystkich Smile
wisla9110 - 31-01-2013, 17:40
Temat postu:
Panowie a jak z tymi badaniami dzisiaj bylem u laryngologa bo mam szum uszny i powiedzial ze mam lekki niedosluch na wysokie czestotliwosci... Jest sens pakowac pieniadze w badania czy to strata kasy bo mnie obleja? Pozdrowki
Borys_q - 31-01-2013, 17:42
Temat postu:
Jak się laryngologa boisz to od niego zacznij jak cię uwali to zapłacisz tylko za laryngologa.
buballo - 31-01-2013, 18:01
Temat postu:
Jeśli chodzi o Zaklad Centralny IC, to mam info, że wybranych kandydatów z rozmów rekrutacyjnych (28-29.01), panie z kadr mają powiadamiać od środy 6 lutego Idea
kołcz - 31-01-2013, 19:08
Temat postu:
A jak badania u kolegów z Poznania? z tego co wiem do 15 lutego jest czas w zachodnim
14D40 ST44 - 31-01-2013, 20:29
Temat postu:
Cytat:
Balik89


Ja mam pytanie do Ciebie - jest sprawdzana postura ? Chodzi mi np. o boczne skrzywienie kręgosłupa, płaskostopie ? Smile
Horror - 31-01-2013, 21:01
Temat postu:
Jest sprawdzana, na badaniu neurologicznym. Ale co i jak eliminuje, nie wiem. Płaskostopie raczej nie ma wpływu... Smile
Kamill - 31-01-2013, 21:09
Temat postu:
Właśnie Panowie jak to jest z kręgosłupem ?? Czy wada postawy(kręgosłupa) eliminuje, czy musi być ona extremalna aby nie przejść badań ??
14D40 ST44 - 31-01-2013, 21:12
Temat postu:
czyli wszystko do bokserek i Pani doktor podziwia umięśnienie pacjenta ? Cool
makary21 - 31-01-2013, 21:50
Temat postu:
Płaskostopie nie ma wpływu na przejście badań. Przynajmniej było tak do tej pory.
aversion - 01-02-2013, 09:22
Temat postu:
witam mam pytanie odnośnie badan jak to jest z zapłata za nie czy płacimy za każde badanie oddzielnie czy za wszystkie z góry ponieważ mam wątpliwości czy zaliczę okulistę i chciałbym ewentualnie zacząć od tego badania i jeżeli wszystko będzie ok kontynuować dalej bądź tez zrezygnować i nie tracić niepotrzebnie pieniędzy pozdrawiam
wisla9110 - 01-02-2013, 09:24
Temat postu:
Podbijam pytanie poprzednika tez chciałbym tak zrobić ale nie wiem czy można
makary21 - 01-02-2013, 09:55
Temat postu:
Powiem tak. Ja przechodziłem badania, to szło się po kolei a na końcu płaciło.

I z tego co nam mówiono - można było zrezygnować w trakcie. Był cennik co i za ile.
Czy tak faktycznie było nie wiem - badania przeszedłem w całości.
ET-22 - 01-02-2013, 10:45
Temat postu:
wisla9110 _- co do lekkiego niedosłuch to zależy ile tego jest w db. ja tez mam lekki ale badania przeszedlem. na 3000HZ możesz mieć chyba do 40db o ile sie niemyle
Balik89 - 01-02-2013, 13:06
Temat postu:
kołcz napisał/a:
A jak badania u kolegów z Poznania? z tego co wiem do 15 lutego jest czas w zachodnim


Akurat ja na Poznan ide Wink

Ja mam pytanie do Ciebie - jest sprawdzana postura ? Chodzi mi np. o boczne skrzywienie kręgosłupa, płaskostopie ? Smile[/quote]

Przez ubrania Smile

aversion napisał/a:
witam mam pytanie odnośnie badan jak to jest z zapłata za nie czy płacimy za każde badanie oddzielnie czy za wszystkie z góry ponieważ mam wątpliwości czy zaliczę okulistę i chciałbym ewentualnie zacząć od tego badania i jeżeli wszystko będzie ok kontynuować dalej bądź tez zrezygnować i nie tracić niepotrzebnie pieniędzy pozdrawiam


W moim przypadku zapisujac sie na badania, Pani kazała calosc wplacic na konto i przyjsc z potwierdzeniem
buballo - 01-02-2013, 13:11
Temat postu:
Poza tym, jak wynika z wcześniejszych wypowiedzi kolegów założycieli wątku, to w Kolejowej Medycynie Pracy nie będziemy przecież ewentualnie sami przechodzić badań, będą inni kolejarze na okresowe i może się zdarzyć tak, że zaczniesz od specjalisty, do ktorego nie ma kolejki Cool
Na pewno trzeba być rano (na czczo) i oddać do analizy płyny ustrojowe (krew i mocz) Idea
Możliwe, że nie da się tego (razem z psychotestami) załatwić jednego dnia Idea
thenatanaell - 01-02-2013, 13:41
Temat postu:
Tutaj są wszelkie wymagania stawiane maszynistom (według ustawy):

http://www.utk.gov.pl/wai/pl/241/1189/Licencja_maszynisty.html
lukasino151 - 01-02-2013, 15:39
Temat postu:
buballo napisał/a:

Możliwe, że nie da się tego (razem z psychotestami) załatwić jednego dnia Idea



da się Wink tylko tak jak mówisz trzeba przyjść z samego rana do recepcji pobrać karty i od razu stawać do kolejki. W Poznaniu pamiętam że różni lekarze przyjmowali w różnych godzinach np laryngolog od 10 dopiero a okulista od 8. Najważniejsze żeby się nie spóźnić na psychotesty bo te są wyznaczane indywidualnie na dany dzień i godzinę.
maradonna19 - 01-02-2013, 18:06
Temat postu:
Witam.
Już po rozmowie. Wszystko trochę poopóźniane ,w końcu pkp Śmiech\
Tak jak pisał horror lub inny user dlaczego pkp, dlaczego maszynista, czym to się wiąże itp
Rzeczywiście opcja dla kogoś kto pracuje obecnie gdzieś za 2 tysiące, ma rodzinę, NIE jest z miasta w którym jest szkolenie to odpowiedź odmowna kandydata gdyż nie da się "zacząć życia od nowa" zarabiać 1200zł przez 16 miesięcy potem przez 3 lata pod groźbą 40 tysięcy złtych (lojalka) pracować w IC. Aha same badania na wstępie 650zł.
Podobno było 100 cv (ponoć zamieścili powtórnie ogłoszenie, kiedy - nie wiem) poszukują na południowy 22 osób.
Przyjechało trochę ludzi z małopolski jakiś chłopak z Maszkowa, jeden z rzeszowa dwóch podobno z Warszawy....
Miło było poznać chłopaka który w lecie pracuje jako konduktor kuszetkowy, powiedział ile jego ojciec zarabia jako maszynista w PR - z takie pieniądze to warto nawet i pięć lat pracować za najniższą krajową, żeby potem być kimś....
Do tygodnia będą odpowiedzi na tak lub nie, pojęcia nie mam jak wypadłem. Aha sama rozmowa to około 10 minut na kandydata, nie wiem czy to dużo czy mało.....
Zobaczymy......
lukasino151 - 01-02-2013, 18:21
Temat postu:
Mam takie pytanie czy ktoś z zaproszonych jest po szkole mechatronicznej? Czy oni nie uznają tego kierunku ? Tylko mechanik, elektryk i technikum kolejowe ? wie ktoś jak to jest?
toff81 - 01-02-2013, 18:36
Temat postu:
No Panowie z Północnego prosimy o jakieś info jak było- bo podobno dzisiaj były rozmowy, a następna tura w poniedziałek.
buballo - 01-02-2013, 19:03
Temat postu:
maradonna19 napisał/a:

Rzeczywiście opcja dla kogoś kto pracuje obecnie gdzieś za 2 tysiące, ma rodzinę, NIE jest z miasta w którym jest szkolenie to odpowiedź odmowna kandydata gdyż nie da się "zacząć życia od nowa" zarabiać 1200zł przez 16 miesięcy potem przez 3 lata pod groźbą 40 tysięcy złtych (lojalka) pracować w IC.


Też to zaobserwowałem, wielu kandydatów zrezygnowało, gdy się dowiedziało jaka jest kasa na początku.
I to dlatego właśnie w ten sposób niejako "samoistnie" pozostają kandydaci, którym rzeczywiście zależy na tej robocie Idea Na kolei nie da się zacząć od razu z pengą doświadczonego mechanika, na to trzeba będzie poczekać parę latek ...
arvent - 01-02-2013, 19:15
Temat postu:
Zastanawia mnie takowa rzecz... czy komisja z naszych rozmów kwalifikacyjnych, to skład poszczególnych zakładów, czy też stała komisja jeżdżąca po całej Polsce? Szczególnie interesuję się w kwestii składania dokumentów do więcej niż jednego zakładu ...czy jak jest się wybranym w jednym, to automatycznie wbijają nas w jakiś system danych personalnych i następne zakłady już nie zapraszają na rozmowy. Złożyłem papiery do dwóch zakładów, w jednym mnie przyjęli, a drugi milczał ...teraz ciekawi mnie czy drugi milczy, bo po prostu mieli lepszych, czy też jestem już w jakieś bazie PKP IC. Macie info gdzie będą prowadzone szkolenia i czy kurs na licencję oraz 14 miesięcy świadectwa będą w tym samym mieście? Gdy byłem na rozmowie, to zakład zachodni gdybał nawet nad Krakowem, co mnie lekko zdziwiło...
buballo - 01-02-2013, 19:48
Temat postu:
W Centralnym na rozmowach, połowa składu komisji to pracownicy zakładu: z tego co się zorientowałem był to Dyrektor, 2-ch Naczelników, Kadry i taki pan od szkolenia maszynistów. Pozostałych osób nie znałem, być może to oni jeżdżą na inne rozmowy, no bo fakt rozmowy w zakładach są w różnych terminach.
klimeu44 - 01-02-2013, 20:01
Temat postu:
Jak tam maradonna19 dałeś popis jakiś "złotych myśli"? Odpowiedziałeś chociaż do końca na jedno pytanie, czy jak zwykle skakałeś po tematach, ze źle w Polsce, że rodziny tylko się dostają na kolej itd...? Very Happy
wisla9110 - 01-02-2013, 21:12
Temat postu:
W północnym rozmowy były od 30 do 1 z tego ci mi wiadomo ja byłem 30 wszystko to samo co pisali koledzy wyżej powiedzieli że odezwą się w przeciągu tygodnia.
klimeu44 - 01-02-2013, 21:15
Temat postu:
to ciekawe kolego co piszesz, bo jeszcze 4-go są rozmowy w północnym.
Budzik - 01-02-2013, 21:29
Temat postu:
buballo napisał/a:
taki pan od szkolenia maszynistów


Wink
arvent - 01-02-2013, 21:37
Temat postu:
Pytanie do chłopaków z poprzedniego naboru ...druga umowa była na te ok. 14 miesięcy i czy dostaliście zniżki na przejazdy? Istnieje zasada: umowa na min rok = przysługują ulgi przejazdowe?
Horror - 01-02-2013, 21:49
Temat postu:
Druga umowa jest na 12 miesiecy. Dostalismy znizki na przejazdy. Nic nie wiem na temat zasady, po prostu dostalismy znizke. To, ze u nas bylo wlasnie tak, nie oznacza, ze u Was bedzie identycznie, bo juz nie jest.
Bierzcie pod uwage, ze Wasz tok szkolenia powstał na bazie doswiadczen i bledow popelnionych w trakcie naszego szkolenia Smile
wisla9110 - 01-02-2013, 21:49
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
to ciekawe kolego co piszesz, bo jeszcze 4-go są rozmowy w północnym.
Piszę że z tego co mi wiadomo co podsłuchałem od innych na rozmowie bardzo możliwe że są jeszcze rozmowy Pozdrawiam
klimeu44 - 01-02-2013, 22:02
Temat postu:
budzik, o co chodzi z tym puszczaniem oczka???
buballo - 02-02-2013, 00:08
Temat postu:
Budzik napisał/a:
buballo napisał/a:
taki pan od szkolenia maszynistów


Wink


UPS Embarassed

Bardzo przepraszam Embarassed
DanielCe - 02-02-2013, 02:36
Temat postu:
Nie znalazłem nigdzie oficjalnej "przywitalni". Z racji tego, że to mój pierwszy post na forum infokolej.pl, witam serdecznie szanowne grono.
W pierwszej kolejności chciałbym podziękować wszystkim, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami z poprzedniego i obecnego naboru. Oddałem się lekturze tego wątku i znalazłem tu bardzo dużo ciekawych i pożytecznych informacji Pwned
Zastanawiają mnie dwie rzeczy, na które być może któryś z kolegów będących już w służbie, będzie znał odpowiedzi.
Pierwsze to, czy telefony w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej z Zakładu Centralnego zamilkły już do następnego naboru, czy jest jeszcze szansa, że będą dzwonić?
Drugie pytanie:
Prowadzę działalność gospodarczą, wiem że w przypadku służb mundurowych działalność można prowadzić w szczególnym przypadku, za zgodą przełożonego. Należy przez to rozumieć, że nie można.
Czy na kolei też obowiązują podobne zasady? Czy gdybym zdecydował się podjąć pracę w IC, muszę zawiesić lub zakończyć działalność?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
buballo - 02-02-2013, 02:47
Temat postu:
Witamy Nowego Kolegę Servus

DanielCe napisał/a:

Pierwsze to, czy telefony w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej z Zakładu Centralnego zamilkły już do następnego naboru, czy jest jeszcze szansa, że będą dzwonić?


A czy do tej pory po złożeniu aplikacji miałeś już telefon z IC ?
Tzn. czy byłeś już na rozmowie ?


DanielCe napisał/a:

Prowadzę działalność gospodarczą, wiem że w przypadku służb mundurowych działalność można prowadzić w szczególnym przypadku, za zgodą przełożonego. Należy przez to rozumieć, że nie można.
Czy na kolei też obowiązują podobne zasady? Czy gdybym zdecydował się podjąć pracę w IC, muszę zawiesić lub zakończyć działalność?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Wydaje mi się, że trzeba zapytać najlepiej w kadrach.
Nie jestem też do końca pewien jak to jest z koleją i "mundurowką", czy w ogole kolej nadal ma status służb mundurowych ? Kiedyś chyba tak było ... Jeśli nie ma, to możesz prowadzić DG o ile to nie będzie kolidować z robotą (w sumie przecież nie musisz sam sie angażować w działalność). W innym wypadku, rozwiązaniem jest przeniesienie działalności na inną osobę, czyli zamykasz swoją i otwierasz na żonę lub inną zaufaną osobę.
O ile mi wiadomo status służby mundurowej w tym sektorze ma SOK (Straż Ochrony Kolei).
DanielCe - 02-02-2013, 04:54
Temat postu:
Dzięki buballo za odzew.
Od momentu złożenia aplikacji telefonu nie miałem i na rozmowie nie byłem.
Zapytałem dlatego, że z wpisów w temacie wynika iż dzwoniono kilka razy i odbywa się kilka tur rozmów. Nie wiem czy mam jeszcze na co liczyć, czy już po przysłowiowych ptakach.

Kolej "mundurówką" już nie jest. Z tą DG chodzi w służbach właśnie o to, żeby ewentualny funkcjonariusz/pracownik, czas przeznaczony na wypoczynek przeznaczał na wypoczynek Very Happy
I dlatego w ramach troski o należyty relaks i regenerację sił witalnych, zabrania się pracownikom służb mundurowych przemęczania się prowadzeniem DG Śmiech
Służba na kolei także obliguje pracownika do stawiania się w miejscu pracy wypoczętym, bo wiadomo jakie mogą być konsekwencje. Zastanawiam się czy w regulaminach/przepisach istnieje zapis dotyczący tej kwestii.
Tak jak zasugerowałeś, zadzwonię w poniedziałek o jakiejś ludzkiej porze do kadr i spróbuję tam zasięgnąć języka.
mekkanik - 02-02-2013, 08:29
Temat postu:
E tam. Ja prowadzę działalność i jeżdżę i żadnej tragedii nie ma. Nie trzeba się tym tylko chwalić przed pracodawcą i kolegami z pracy - bo w razie jakby się co popsuło tj. urlopy bezpłatne lub zwolnienia to jesteś pierwszy do odstrzału. Taka głupia sprawiedliwość jakaś.
siwiutki91 - 02-02-2013, 10:30
Temat postu:
buballo napisał/a:

UPS Embarassed

Bardzo przepraszam Embarassed

No to podpadłeś u instruktora Język
maradonna19 - 02-02-2013, 10:45
Temat postu:
Jak tam maradonna19 dałeś popis jakiś "złotych myśli"? Odpowiedziałeś chociaż do końca na jedno pytanie, czy jak zwykle skakałeś po tematach, ze źle w Polsce,

Nigdy nie miałem problemów z odpowiedziami na konkretne pytania. Ponadto przygotowałem się do rozmowy o pracę to jest historia, motto, misja firmy, najnowsze rozwiązania a także wspaniałe Infokolej, które czasem pomimo indywidulanych uniesień (choćby czasem moich) ma bardzo dużo konkretnych irzeczowych odpowiedzi, które się pokrywają z rzeczywistością....
....."że rodziny tylko się dostają na kolej itd...? To się okaże ale ewnetualnie na moim skromnym przykładzie, w rodzinie nigdy nie miałem żadnego kolejarza, jeśli się nie dostanę, o faktach się nie dyskutuje....
Daniel Ce
To nie ten dział ale tzw. służby mundurowe PKP tzw. SOK, jak i przewozy regionalne miały od 2013 nie istnieć ( w ramach sok miała być policja kolejowa)
DanielCe - 02-02-2013, 11:37
Temat postu:
SOK, to akurat mnie nie interesuje. Służb mundurowych użyłem tylko jako przykładu instytucji gdzie funkcjonuje taki a nie inny "zakaz". Interesuje mnie jak to wygląda w przypadku np. maszynistów, ale skoro mekkanik pisze że się da, to znaczy że się da Very Happy
Dzięki za odpowiedzi Panowie.
Pozostaje jeszcze jedna otwarta kwestia, a mianowicie telefony z Centralnego. Jeżeli ktoś posiada jakieś informację proszę o uchylenie rąbka tajemnicy.
Szkoda, że osobom które się nie zakwalifikowały chociaż mailem nie napiszą "spadaj Pan na drzewo" Śmiech , ale z drugiej strony domyślam się że to byłoby sporo zmarnowanego czasu.
Ze względu na rekrutację nie pojechałem do Niemiec na targi, na które miałem opłacone, sporo kasy poszło w niebyt. Teraz w kwietniu i maju mam Węgry, Francję i Holandię. Nie wiem co mam robić.
Kamill - 02-02-2013, 11:42
Temat postu:
Jedź, już jest po rekrutacji .
Horror - 02-02-2013, 11:57
Temat postu:
Kamill, to oficjalna informacja? Co w kwestii kiedy ktoś nie przejdzie badań lekarskich? Nie będą dobierać ludzi? Czy też już dzwonili do tych będących na ewentualnej "liście rezerwowej" ??
buballo - 02-02-2013, 12:11
Temat postu:
DanielCe napisał/a:

Pozostaje jeszcze jedna otwarta kwestia, a mianowicie telefony z Centralnego. Jeżeli ktoś posiada jakieś informację proszę o uchylenie rąbka tajemnicy.


Ja bym spokojnie czekał i ewentualnie robił swoje, komorki działają także i za granicą.
Możliwe, że część wybranych osób nie przejdzie badań wstępnych i być może firma będzie kontaktować się z kolejnymi, może niekoniecznie z listy rezerwowej jeśli taka istnieje.
Mam też info od Piotrka80, ktory twierdzi że ma rozmowę 28 lutego w Zakładzie Centralnym, czyli miesiąc po nas a aplikację swoją złożył w sierpniu i zdążył już o tym zapomnieć.
Tak więc nic nie wiadomo i trzeba robić swoje.
marcino - 02-02-2013, 12:13
Temat postu:
Ja wsprawie służb mundurowych niema nigdzie wzmianki o tym ze nie morzna prowadzic działalnosci gospodarczej o ile nie mówią o tym wewnetrzne przepisy
DanielCe - 02-02-2013, 12:40
Temat postu:
Kamill nie pocieszyłeś mnie, ale dobrze wiedzieć na czym się stoi.

buballo
Z komórkami sprawa jasna Very Happy Chodzi tylko o rezerwacje, akredytacje i wszelakie opłaty, które trzeba wcześniej uiścić. Generalnie cała organizacja bałaganu.

marcino
Nie ma wzmianki, że nie można, masz rację. Jest wzmianka, że można... za zgodą przełożonego (dot. POLICJI i WP) co w praktyce należy rozumieć, że nie można Very Happy a znam to z autopsji. No ale jak to wygląda na kolei już wiadomo, więc nie ma co dalej ciągnąć tematu.

Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie i rzeczowe odpowiedzi, odezwę się przy okazji następnego naboru. Może wtedy się uda... Bye
No chyba, że ktoś wie gdzie zadzwonić, żeby przesunięto CV na samą górę zalegającej tam sterty Śmiech
(to żart był, jakby co)
maradonna19 - 02-02-2013, 12:56
Temat postu:
Daniel Ce
Może to będzie zasadniczo nic nie wnosząca wypowiedź w Twojej sprawie, ale skoro piszesz, że wpakowałeś kasę w jakieś targi i nie pojedziesz ,tylko dla tego ,że masz szansę zostać maszynistą. to może niezrozumienie niektórych userów na poprzednie moje wypowiedzi jest spowodowane faktem,że pracę na kolei traktują niemalże jako powołanie , z tąd niektórych z nich po porstu zraniłem... Hmm
buballo - 02-02-2013, 14:41
Temat postu:
DanielCe napisał/a:

buballo
Z komórkami sprawa jasna Very Happy Chodzi tylko o rezerwacje, akredytacje i wszelakie opłaty, które trzeba wcześniej uiścić. Generalnie cała organizacja bałaganu.


Są na tym forum koledzy, którzy rzucili bardzo dobrze płatne posady, aby robić to co sprawia satysfakcję i zadowolenie, nawet gdy wynagrodzenie jest niższe ...

Szacunek dla nich Idea
DanielCe - 02-02-2013, 16:41
Temat postu:
buballo
Chyba się nie rozumiemy. nie chodzi mi o to kto i z czego jest w stanie zrezygnować i jak wiele poświęcić.
Pewne sprawy sobie przemyślałem i zdecydowałem się aplikować pomimo tego iż mam świadomość, że mając nawet 20 letni staż dostanę w IC mniej niż teraz.
Moje pytanie odnośnie końca telefonów nie wynikało z tego, że się waham. Chodziło tylko o to, że muszę zorganizować wyjazdy. Zarezerwować hotele, zapłacić za stoiska, umówić się z kontrahentami. Jadą ze mną ludzie z innych firm, muszę przekazać im konkretne informacje. Oczywiście mogę to odwlekać jak do tej pory, ale nie w nieskończoność. Dlatego stwierdziłem, że zapytam. Jeszcze raz podkreślę, że jestem świadomy warunków finansowych, na jakich odbywa się szkolenie oraz późniejsza służba na stanowisku maszynisty i pomimo tego zdecydowałem się aplikować.
Mam nadzieję, że jest jasność w temacie Smile
buballo - 02-02-2013, 16:50
Temat postu:
DanielCe napisał/a:
buballo
Chyba się nie rozumiemy. nie chodzi mi o to kto i z czego jest w stanie zrezygnować i jak wiele poświęcić.
(...)
Mam nadzieję, że jest jasność w temacie Smile


Spoko, teraz już jest Wink
Kamill - 03-02-2013, 17:18
Temat postu:
Horror napisał/a:
Kamill, to oficjalna informacja? Co w kwestii kiedy ktoś nie przejdzie badań lekarskich? Nie będą dobierać ludzi? Czy też już dzwonili do tych będących na ewentualnej "liście rezerwowej" ??



Informacja jest z kadr, ale racja jeszcze będą dzwonić w przypadku gdy ktoś nie przejdzie badań lub się rozmyśli w trakcie, ale to już pojedyńcze przypadki .
kudlaty - 03-02-2013, 20:12
Temat postu:
Jedno miejsce w Poznaniu się zwolni. Odpadłem na badaniach- czego się spodziewałem - okulista. Z tego co mi powiedziano w przychodni większość przechodzi badania więc nie ma co się bać. W PZN badania przeprowadzane są sprawnie i rzetelnie.

Powodzenia.
kołcz - 03-02-2013, 20:30
Temat postu:
kudlaty napisał/a:
Jedno miejsce w Poznaniu się zwolni. Odpadłem na badaniach- czego się spodziewałem - okulista. Z tego co mi powiedziano w przychodni większość przechodzi badania więc nie ma co się bać. W PZN badania przeprowadzane są sprawnie i rzetelnie.

Powodzenia.


A na jakim dokładnie badaniu odpadłeś?
kudlaty - 03-02-2013, 21:27
Temat postu:
Okulista, delikatna wada wzroku, nie pogłebiająca się od kilku lat. Delikatny minus. Dla nowo przyjmowanych dało to właśnie taki efekt. Co ciekawe gdybym już był maszynistą to taka wada nie była by żadnym przeciwwskazaniem i nadal była by to pierwsza kategoria wzroku.
kołcz - 03-02-2013, 21:30
Temat postu:
kudlaty napisał/a:
Okulista, delikatna wada wzroku, nie pogłebiająca się od kilku lat. Delikatny minus. Dla nowo przyjmowanych dało to właśnie taki efekt. Co ciekawe gdybym już był maszynistą to taka wada nie była by żadnym przeciwwskazaniem i nadal była by to pierwsza kategoria wzroku.


Zapewne tak by było... nawet możesz mieć okulary już po 2 latach jak byś był maszynista.
kolejeu44 - 03-02-2013, 21:33
Temat postu:
kudlaty,
a jaka dokładnie wada wzroku? Ja byłem ostatnio u okulisty z kartką wymagań UTK w ręce i mieszczę się w wymaganiach.
kudlaty - 03-02-2013, 22:09
Temat postu:
Ja się w wymaganiach nie zmieściłem.
Horror - 04-02-2013, 09:03
Temat postu:
Jeśli to faktycznie niewielka wada, to możesz rozważyć opcję pospawania oczu i wystartowania w kolejnej rekrutacji. Masz tą pewność, że mając zrobione oczy, nie polegniesz już.
buballo - 05-02-2013, 13:31
Temat postu:
Info dla kolegów aplikujących do Centralnego: od dziś kadry dzwonią do wybranych kandydatów i wysyłają na badania do Medycyny Kolejowej Idea

Orzeczenie lekarskie trzeba dostarczyć do końca lutego.

Ja też się załapałem Smile
maradonna19 - 05-02-2013, 17:52
Temat postu:
a kiedy z południowego? Może jutro.....
wisla9110 - 05-02-2013, 20:35
Temat postu:
a dzwonili do kogoś z północnego ?
toff81 - 05-02-2013, 21:48
Temat postu:
wisla 9110 nie chcę cię wprowadzać w błąd ale już chyba telefony nie będą dzwonić z północnego.Wczoraj byłem na rozmowie i byli chłopacy ze Szczecina, Olsztyna, Torunia,Bydgoszczy i spod Poznania nawet.Dzwoń do kadr i pytaj jak sprawa wygląda-będzie pewne info.[/b]
wisla9110 - 05-02-2013, 21:54
Temat postu:
toff81 dzieki za odpowiedz. ale to była juz druga rozmowa ze skierowaniem na badania czy dopiero kwalfikacyjna? bo rozmowe kwalfikacyjna juz mialem 30
Tuters - 05-02-2013, 22:22
Temat postu:
wisla9110 napisał/a:
toff81 dzieki za odpowiedz. ale to była juz druga rozmowa ze skierowaniem na badania czy dopiero kwalfikacyjna? bo rozmowe kwalfikacyjna juz mialem 30

Witam (po raz pierwszy na forum). Jeśli miałeś rozmowę 30.01 to po pierwsze musieliśmy się widzieć, gdyż i ja miałem przyjemność wtedy rozmawiać Smile, a po drugie otrzymałeś zapewne informację, że IC zadzwoni z decyzją zarówno pozytywną, jak i negatywną w ciągu tygodnia. Czekamy więc spokojnie do jutra, a potem ew. czarne myśli i wydzwanianie do kadr Wink
toff81 - 05-02-2013, 22:32
Temat postu:
wisla9110 to spokojnie czekaj na telefon, bez stresu Smile Smile
wisla9110 - 06-02-2013, 00:21
Temat postu:
Dzieki za odpowiedzi panowie pozdrowki no i powodzenia! Smile
buballo - 06-02-2013, 15:09
Temat postu:
No i już jestem po badaniach, poszło jak po maśle Very Happy

kategoria "A1" Śmiech

... za kilka dni odbiór wyników z "panelu narkotycznego" jak to panie w medycynie określiły i lekarz orzecznik Very Happy

Powodzenia dla wszystkich walczących, nie taki diabeł straszny ... OK

... a i jeszcze jedno: musicie być na czczo z rana, ale po oddaniu/pobraniu "płynów" można spożyć kanapkę lub coś innego do jedzenia, to pomaga na psychotestach. Ja niestety tak roztropny nie byłem i wygłodzilem się co niemiara Młot
maradonna19 - 06-02-2013, 15:14
Temat postu:
Telefon z IC
Odpowiedź odmowna. Brak uzasadnienia
Tylko po co było robić szopkę z tą całą rekrutacją? Ciekawe czemu podczas całej tej rozmowy były takie głupie uśmieszki....
W każdym razie kolejna praca gdzie stała i pewna płaca odezła w zapomnienie
Szkoda,że wiedziałem to odpoczątku...
Piotrek80 - 06-02-2013, 18:02
Temat postu:
Cześć, ja miałem zaproszenie na badania, lecz mimo naprawdę wielkich chęci musiałem zrezygnować. Bardzo bym chciał zmienić pracę i w końcu zostać maszynistą, lecz realia sprowadziły mnie na ziemię. Mam dwóch synów i niestety nie czas już chyba zaczynać kariery od nowa. Trzeba było myśleć jak się było po technikum a nie jak się ma 32 lata. Poza tym jak składałem podanie w sierpniu to miałem trochę inną sytuację rodzinną. Powodzenia dla przyszłych maszynistów.
P. S.Pomyliłem termin rozmowy kwalifikacyjnej, byłem przekonany że chodziło o 28 lutego, ale po telefonie do kadr Pani Naczelnik zgodziła się żebym przyjechał w innym terminie za co dziękuję bardzo.
dyro - 06-02-2013, 20:36
Temat postu:
Ja karierę od nowa zaczynałem mając 30 lat ,potem 40 kilka,kto wie jak będzie dalej ??
Jeżeli masz dobrze płatną i pewną pracę to .ok jest to zrozumiałe,że przy utrzymaniu rodziny nie wyrobisz za tę minimalną.
buballo - 06-02-2013, 20:45
Temat postu:
dyro napisał/a:
Ja karierę od nowa zaczynałem mając 30 lat ,potem 40 kilka,kto wie jak będzie dalej ??


... ale zaczynałeś karierę jako "dyro" (czyt. Dyrektor), więc tobie było łatwiej ... Laughing
Tuters - 07-02-2013, 13:48
Temat postu:
Witam, dziś Zakład Północny zaprosił mnie na badania, więc kto jeszcze nie został poinformowany, ten niech się spodziewa Smile W razie niepowodzenia na badaniach będą, co dość oczywiste, dobierani kandydaci z rezerwy. Szkolenie rozpocznie się w momencie gdy zbierze się już kompletna ekipa całych i zdrowych chłopa.
Horror - 07-02-2013, 14:24
Temat postu:
Tuters, no to na pewno zobaczymy się nie raz przed szopą Smile
nino - 07-02-2013, 14:32
Temat postu:
witam.
Tuters a którego byłeś na rozmowie?? i z jakich oklic jestes Razz
Spiwoor - 07-02-2013, 14:39
Temat postu:
Czy ktoś z zaproszonych na rozmowę jest tylko po szkole średniej?

Jak myślicie, czy za rok można się spodziewać kolejnego naboru?
wisla9110 - 07-02-2013, 14:52
Temat postu:
Dzownili z północnego niestety odmowa... Trudno może nastepnym razem sie uda gratuluje tym którym się udało i powodzonka! Wink
buballo - 07-02-2013, 15:45
Temat postu:
Chłopaki - uszy do góry !
Na pewno będzie kolejna rekrutacja i kolejna szansa Idea
Tuters - 07-02-2013, 16:24
Temat postu:
nino napisał/a:
witam.
Tuters a którego byłeś na rozmowie?? i z jakich oklic jestes Razz

Byłem 30.01, a jestem Tuters, czyli z Tutaj, czyli z Trójmiasta Wink
buballo - 07-02-2013, 18:32
Temat postu:
Tuters napisał/a:
Witam, dziś Zakład Północny zaprosił mnie na badania, więc kto jeszcze nie został poinformowany, ten niech się spodziewa Smile


Powodzenia na badaniach kolego OK
kołcz - 07-02-2013, 22:14
Temat postu:
Spiwoor napisał/a:
Czy ktoś z zaproszonych na rozmowę jest tylko po szkole średniej?

Jak myślicie, czy za rok można się spodziewać kolejnego naboru?



tak ja byłem, dodam że nie ma ukończonego technikum nie robiłem żadnych kursów itp a obecnie nie mam nikogo z rodziny w pkp jedyną osobą która służyła na kolei jest ciotka mojej babci która służyła na pkp w okresie międzywojennym i w trakcie wojny w latach 40.

Tak za rok można się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać kolejnego naboru.
Borys_q - 08-02-2013, 09:22
Temat postu:
.
Cytat:
. a i jeszcze jedno: musicie być na czczo z rana, ale po oddaniu/pobraniu "płynów" można spożyć kanapkę lub coś innego do jedzenia, to pomaga na psychotestach.


Burczący brzuch bardzo przeszkadza w trakcie badań słuchu.
nino - 08-02-2013, 12:23
Temat postu:
Tuters napisał/a:
nino napisał/a:
witam.
Tuters a którego byłeś na rozmowie?? i z jakich oklic jestes Razz

Byłem 30.01, a jestem Tuters, czyli z Tutaj, czyli z Trójmiasta Wink


ja byłem 04.02 wiec jak będą dzwnonić to widze że w przyszłym tygodniu, albo wcale nie zadzwonią Wink
pozrawiam.
Spiwoor - 08-02-2013, 14:06
Temat postu:
kołcz napisał/a:
Spiwoor napisał/a:
Czy ktoś z zaproszonych na rozmowę jest tylko po szkole średniej?

Jak myślicie, czy za rok można się spodziewać kolejnego naboru?



tak ja byłem, dodam że nie ma ukończonego technikum nie robiłem żadnych kursów itp a obecnie nie mam nikogo z rodziny w pkp jedyną osobą która służyła na kolei jest ciotka mojej babci która służyła na pkp w okresie międzywojennym i w trakcie wojny w latach 40.

Tak za rok można się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać kolejnego naboru.


Nie skończyłeś technikum i Cie przyjeli? Smile
Borys_q - 08-02-2013, 14:49
Temat postu:
Jak wielu innych kandydatów.
Kamill - 08-02-2013, 15:42
Temat postu:
Na rozmowie wszystko wychodzi Smile. Jak słucham czasami kolegi po technikum to jego zakres wiedzy zwala z nógWink. Zresztą on sam się dziwi, że zdał egzamin zawodowy, który do najłatwiejszych nie należy.
Taki ''technik'' na rozmowie szybko zostanie wyłapany i na jego miejsce ''ogólniak''Wink.
Spiwoor - 08-02-2013, 15:52
Temat postu:
Mi chodziło o to, że jakoś jak dopiero co było info o rekrutacji to z kimś pisałem czy by nie składać papierów mimo iż kończymy szkołę dopiero w kwietniu. I chyba to z kołczem pisałem na ten temat, chociaż pewien nie jestem Smile

Co do samej rekrutacji to pewnie jak dobrze pójdzie, to za rok pewnie się zgłoszę Smile
Borys_q - 08-02-2013, 15:55
Temat postu:
Warunkiem było posiadanie średniego wykształcenia nie musiało być techniczne.
buballo - 08-02-2013, 16:28
Temat postu:
Kamill napisał/a:
Na rozmowie wszystko wychodzi Smile. Jak słucham czasami kolegi po technikum to jego zakres wiedzy zwala z nógWink. Zresztą on sam się dziwi, że zdał egzamin zawodowy, który do najłatwiejszych nie należy.
Taki ''technik'' na rozmowie szybko zostanie wyłapany i na jego miejsce ''ogólniak''Wink.


Kamill coś w tym jest co piszesz, bo sam widziałem kolegow po kolejowce, którzy wychodzili spoceni z rozmowy, bo na rozmowie ich przepytano z wiedzy zdobytej w technikum Idea
kołcz - 08-02-2013, 22:42
Temat postu:
Czy mnie przyjęli to się dowiem bo jestem jako rezerwowy mam czekać na tel w połowie lutego ok 15-18 dokładnie. O tym czy mnie przyjmą miało zadecydować ilu kandydatów odpadnie np na badaniach... cóż słabe to ale prawdziwe
klimeu44 - 09-02-2013, 19:54
Temat postu:
maradonna19, komisja miała "głupie" uśmieszki, jak to nazwałeś, bo może to wcale nie są frajerzy i poznali się na tych twoich głupotach, które między innymi tutaj wypisywałeś. Sugerujesz, że ktos im podpowiedział, że będzie taki osobnik na rekrutacji? To po co było zapraszać?
Musisz wiedzieć, że taki dyrektor zakładu, czy też naczelnik działu pracowniczego nie pierwszy raz przyjmują kogoś do pracy i mają juz pewne doświadczenie.
Ja myślę jednak, że to kolejny pracodawca, który cię przejrzał....
Życzę ci jednak powodzenia w innych, mniej odpowiedzialnych zawodach.
maradonna19 - 09-02-2013, 20:36
Temat postu:
Klimeu 44
Byłem przygotowany na rozmowę merytorycznie, t.j podstawowe wiadomości o firmie IC oraz po lekturze forum znałem realia finansowe przez pierwsze 16 miesięcy itp.
Jeśli ktoś pisał,że ma 32 lata, dwoje dzieci i nie może "rozpocząć" kariery na nowo,to cóż po pierwsze po co taka osoba składała podanie, po drugie jeśli (mowa o mnie) mam pieniądze z zza granicy,jestem z krakowa, więc nie musiał bym dojeżdżać na szkolenie, nie mam rodziny więc w wigilię mógłbym jechać np. do Przemyśla ,nie jestem związany umową o pracę z innym pracodawcą i nie mam dylematu zrezygnować z pensji 2500 netto którą mam obecnie - bo nawet nikt mi jej nigdy nie zaproponował - to komisja rzeczywiście prześwietla i oświetla a nawet sama doznaje olśnienia co do wyboru kandydata. Ciekawe czy z takim darem jaskrawego widzenia przeszedł by taki za przeproszeniem członek komisji badania u okulisty Śmiech
Po drugie nie ma nieodpowiedzialnej pracy - odśnieżając źle chodnik narażamy się na zwrot kosztów leczenia klienta, który się poślizgnął i złamał nogę.
Ogólnie będąc na rekrutacji w straży miejskiej właśnie takie głupie uśmieszki miała od komisji pewna dziewczyna - kobiet ogólnie nie chcą w SM,a że trzeba ją było odfajkować zadawali jej pytania typu ile czasu jechała na rozmowę, czemu nie ma prawo jazdy - właśnie otworzyli drugi MORD w krakowie. I wyszła z płaczem.
Podobne "uśmieszki" odczułem ja podczas rozmowy ze strony komisji i cóż.....
Nie Klemeu 44 nie sugeruję spiskowej teorii dziejów, nie tylko ja byłem z krakowa, nie opisywałem jak będę wyglądał,było opóźnienie ( w końcu PKP) w rozmowach o pracę ,komisja ogólnie była zmęczona, więc nie sądzę, żeby ktoś aż tak się przejął moimi postami na forum i próbował mnie poznać....
A zdanie podtrzymuje - osoba zarabiająca 4 tysiące ( maszynista) czy "nawet" 2 tysiące -kasjer pkp -jest osobą którą stać na wykupienie sobie biletu w całości, a przy takim wynagrodzeniu strajk jest kpiną ze społeczeństwa, które czasem jest skazane na pkp i to oni robią łaskę ,że jeżdżą i płacą a nie pkp robi im przysługę ,że wspaniałomyślnie "za grosze" udostępnia usługi przewozowe.
A co do pracy konduktor czy maszynista jeszcze nie raz IC odwiedzę,bo za takie grosze i warunki jak na kolei nikt nie chce zatrudniać gdzie indziej - dziwnym trafem...
P.S.
niecałe 1300zł netto ,które miałbym na pkp przez pierwsze 16 miesięcy to praktycznie cała "pensja" jaką miałem na poczcie jako inkasent wartości pieniężnych z bronią, odpowiedzialnością materialną za pieniądze i ryzykiem jakie wiąże się z konwojem, także po starpolsku znaj proporcje mocium panie.....
klimeu44 - 09-02-2013, 21:51
Temat postu:
Koleś, daj SE na wsztrzymanie. Nie zaliczyłeś rozmowy kwalifikacyjnej, to nie jest tragedia.
Skoro firma cię nie chciała, to ma takie prawo...
kołcz - 09-02-2013, 22:25
Temat postu:
Wystarczy że coś im w Tobie nie pasowało że coś źle powiedziałeś być może uznali że taki człowiek jak Ty nie jest odpowiedzialny dla nich na takie stanowisko być może nie podobały im się Twoje poprzednie prace wszystko może mieć wpływ na decyzję komisji przede wszystkim skoro jest to kolejna praca której Ci się nie udało zdobyć to musisz usiąść przeanalizować wszystko co robisz źle wyciągnąć wnioski nie ma ludzi nie omylnych najgorsze jest to kiedy się myśli że wszystko poszło jak po maśle że powiedziałem wszystko dobrze itp. to co dla Ciebie może się wydać oczywiste i blachę dla komisji może być decydujące na tak lub nie.
W Poznaniu z tego co wiem wiara nie potrafiła nawet ubrać garnituru na rozmowę kwalifikacyjną to pokazuje jaki się ma szacunek dla pracodawcy i przede wszystkim pracy o którą się ubiega.
Pierwsze 15sekund jest decydujące w ocenie całego Twojego wizerunku jeśli te 15 sec zaprzepaścisz to choć byś nawijał 3h później to i tak jest klapa...

Wyciągnij wnioski poddaj się refleksji i zrób rachunek sumienia czy na prawdę jest tak jak mówisz czy próbujesz w którymś momencie oszukiwać już sam siebie.
Nie ma rzeczy niemożliwych są tylko ludzie którzy nie potrafią ich zrobić.
Horror - 09-02-2013, 22:35
Temat postu:
Podsumowano. Po raz kolejny nie widzę sensu karmić trolla i zaśmiecać tematu.
maradonna19 - 10-02-2013, 07:39
Temat postu:
kołcz masz racje z ta analiza tylko diabel tkwi w szczegòłach.w mpk krakow odmowili mi pracy bez uzasadnienia w strazy miejskiej po trzy stopniowej rekruyacji odmowiki bez uxasadnirnia na pkp pani przrz telefon tez nie wskaxala powodu dla ktorego nie zostalem przyjety.to jak ja mam znać powofy jak mòj przyszły pracodawca ich nie zna...
Horror - 10-02-2013, 12:14
Temat postu:

viadero22 - 11-02-2013, 12:53
Temat postu:
Pytanie do osób będących na badaniach: jak to jest z badaniem dna oka??Przeczytałem ze przed tym badaniem podaje sie krople poszerzające źrenice które powodują pogorszenie wzroka na 2,3 godziny.Czyli dalsze badania przechodzimy z pogorszonym wzrokiem ??
ofelia - 11-02-2013, 13:49
Temat postu:
Badanie dna oka na badaniach wstępnych czy też okresowych wykonuje się w ciemni za pomocą specjalnej lampy. W chwili zauważenia zmian zmętnienia lekarz zaleca wykonanie badania po zakropleniu oka atropiną, która faktycznie zaburza widzenie, ale nie słyszałam by takie badanie wykonywała placówka medycyny pracy. W razie zauważenia zmian lub jeżeli nie ma możliwości stwierzenia stanu dna oka lekarz nie podpisze badan.
viadero22 - 11-02-2013, 13:58
Temat postu:
@ofelia: dziekuje za informacje
jubikej - 11-02-2013, 14:01
Temat postu:
W sopocie zalewali atropina Smile ale to bylo ostatnie badanie u okulisty Wink wypisanie po tym druku przelewu na poczcie po badaniach wymagalo ode mnie sporego wysilku Wink
nino - 11-02-2013, 14:53
Temat postu:
dzwonli do kogoś z Brzydgoszczy lub okolic z decyzją ??
buballo - 11-02-2013, 17:49
Temat postu:
viadero22 napisał/a:
Pytanie do osób będących na badaniach: jak to jest z badaniem dna oka??Przeczytałem ze przed tym badaniem podaje sie krople poszerzające źrenice które powodują pogorszenie wzroka na 2,3 godziny.Czyli dalsze badania przechodzimy z pogorszonym wzrokiem ??


Było takie badanie, ale bez żadnych kropli Laughing
Lekarz poświecił lampką, popatrzył w jedno i drugie oko i tyle Wink

Nie przejmuj się tym, będzie dobrze Smile
toff81 - 11-02-2013, 20:15
Temat postu:
Dzisiaj minął tydzień jak byłem na rozmowie w Gdyni odnośnie pracy w Bydgoszczy- na razie cisza z ich strony.
Borys_q - 13-02-2013, 10:45
Temat postu:
Cytat:
Czyli dalsze badania przechodzimy z pogorszonym wzrokiem ??


Dlatego ważne żeby na psychotesty iśc przed okulistą, ślepota u laryngologa czy na EKG nie ma żadnego znaczenia.
buballo - 13-02-2013, 16:29
Temat postu:
No i już trzeci krok za mną Very Happy
Badania wstępne zakończone sukcesem.
Dziś wraz z kumplem zawieźliśmy nasze orzeczenia do Zakładu Centralnego, na razie jest nas dwóch po badaniach, jutro będzie następny, który dostarczy orzeczenie lekarskie, czyli w sumie jest nas trzech Wink

Szkolenie na licencję rozpocznie się, jak się zbierze pełna grupa kandydatów z pozytywnym orzeczeniem - tak nam powiedziano w kadrach.
Tuters - 13-02-2013, 17:39
Temat postu:
W Zakładzie Północnym zwalnia się jedno miejsce, w związku z uwaleniem mnie przez okulistę. Szczęśliwcowi, który wkrótce otrzyma telefon gratuluję. Jednocześnie mam radę dla osób, które są przed badaniami. Posegregujcie sobie poszczególne wizyty w kolejności od lekarza, co do którego macie największe obawy. W razie czego zapłacicie tylko za te badania, które się odbyły (dotyczy ośrodka w Sopocie, za inne nie ręczę).
arvent - 13-02-2013, 18:33
Temat postu:
Medycyna zaliczona, w zachodnim planowany termin podpisania umowy ...11 marzec ...rozpoczęcie kursu ...kilka dni później w Krakowie. Koledzy z innych zakładów, gdzie macie mieć szkolenia?
14D40 ST44 - 13-02-2013, 18:48
Temat postu:
Prosiłbym kolegów z zeszłego roku o napisanie w kolejności (wg. Was) od których badań zacząć najlepiej, chodzi mi oczywiście o zmęczenie i ogólne otępienie, bo wiadomo, że niektóre są bardzo wyczerpujące. Uprzedzając - nie chodzi mi o wątpliwość na ktorym kogoś uwalą (oszczędność kasy) tylko pod wzgl. zdolności psychofizycznych.

Zdrówka.
buballo - 13-02-2013, 19:00
Temat postu:
arvent napisał/a:
Medycyna zaliczona, w zachodnim planowany termin podpisania umowy ...11 marzec ...rozpoczęcie kursu ...kilka dni później w Krakowie. Koledzy z innych zakładów, gdzie macie mieć szkolenia?


Centralny szkoli się na miejscu w Warszawie, z nami ma się szkolić z tego co wiem Łódź i Białystok i być moze inni kandydaci z Lublina i Terespola ... tak mi się wydaje, ale może się wypowie ktoś bardziej kompetentny...
toff81 - 13-02-2013, 19:38
Temat postu:
Tuters napisz proszę do czego się okulista doczepił.
viadero22 - 13-02-2013, 19:38
Temat postu:
@Tuters: Jeśli można wiedzieć - na czym Cię okulista uwalił?
ujd - 13-02-2013, 19:39
Temat postu:
A Łódź i Białystok to zakład zachodni mądralo Question
buballo - 13-02-2013, 19:53
Temat postu:
arvent napisał/a:
Koledzy z innych zakładów, gdzie macie mieć szkolenia?


ujd napisał/a:
A Łódź i Białystok to zakład zachodni mądralo Question


Przeczytaj jeszcze raz dokładnie treść ... a potem zapisz się do okulisty Język

Nie chodzi tu o to czy Łódź i Białystok to Centralny czy nie ... tylko, gdzie ewentualnie mają się szkolić.
Z tego co się orientuję to Białystok warsztat robi u siebie a nie w Warszawie ...
Dlatego zasugerowałem, aby ktoś kompetentny się wypowiedział, twój post z kompetencją ma niewiele wspólnego Twisted Evil
Borys_q - 13-02-2013, 20:04
Temat postu:
Cytat:
Białystok warsztat robi u siebie a nie w Warszawie ...


A w Białymstoku jest warsztat???
buballo - 13-02-2013, 20:06
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Cytat:
Białystok warsztat robi u siebie a nie w Warszawie ...


A w Białymstoku jest warsztat???


Tak mówił kandydat z Białegostoku, z ktorym robiliśmy badania ...
ujd - 13-02-2013, 20:14
Temat postu:
Ten kandydat był tak samo kompetentny jak Ty. W Białymstoku nie ma warsztatu.
siwiutki91 - 13-02-2013, 20:31
Temat postu:
buballo napisał/a:

Z tego co się orientuję to

Cytat:
Tak mówił kandydat

to się orientujesz czy ktoś Ci tak powiedział?
buballo - 13-02-2013, 20:38
Temat postu:
Tak jak napisałem, tak ktoś powiedział i liczyłem na to, że ktoś kto jest kompetentny w temacie się wypowie Idea I tyle Idea
Osobiste wycieczki taką kompetencją zdecydowanie nie są...
Horror - 13-02-2013, 20:46
Temat postu:
No to kompetentnie.. Gdynia, Szczecin, Olsztyn i Bydgoszcz szkolą się w Gdyni. Warsztat także zaliczają w Gdyni.

Co do badań, wyczerpujący psychicznie jest okulista, psychotesty i oczekiwanie na oddanie krwi, przynajmniej w Sopocie. Laryngolog, neurolog, EKG na pełnym luzie. Tak samo lekarz orzecznik.
14D40 ST44 - 14-02-2013, 00:18
Temat postu:
Czyli teoretycznie najlepszy zestaw to: Psychotesty, neurolog, laryngolok, EKG, okulista i oddanie krwi. Aha i orzecznik po wszystkim. Moim zdanie to najodpowiedniejszy zestaw pod wzgl. Stabilnosci i sil organizmu.

Pozdrawiam.
Borys_q - 14-02-2013, 08:18
Temat postu:
Twoje rozumowanie ma co najmniej jeden błąd, oddać krew i mocz możesz tylko z rana ( a po zatym krew oddajesz na czczo), do tego w Sopocie EKG chyba o 12 zamykają, jeszcze w planie musisz gdzieś RTG klatki zmieścić (w Sopocie z 10 minut z buta trzeba tam iść). Kombinujecie jak koń pod górkę, idziecie na badania gdzie jest mniejsza kolejka wchodzicie i tyle.
jubikej - 14-02-2013, 10:57
Temat postu:
ja pamiętam, że przez rentgena nie wyrobiłem się z badaniami w jeden dzień (akurat duża kolejka była w przychodni) :]
nino - 14-02-2013, 11:00
Temat postu:
ludzie to sa standardowe badnia czy jest ok czy nie, z tego co wiem nie wybieracie się na księżyc....
ps. pytanie do tych co byli w Sopocie czy da się zrobić wszystko w jeden dzień ?
i ile sie czeka na wyniki morfologi i moczu ??
Borys_q - 14-02-2013, 11:14
Temat postu:
Jak się sprężysz to rano zaczniesz a koło 14 będziesz odbierał orzeczenie.
jubikej - 14-02-2013, 11:52
Temat postu:
i bedzie mial szczescie Smile
kołcz - 14-02-2013, 12:14
Temat postu:
Jakie są badania masz rozpisane w rozporządzeniu na stronie UTK w załączniku nr 1 dokładnie
buballo - 14-02-2013, 16:03
Temat postu:
Dla kolegów z Centralnego

Po dowiezieniu orzeczenia z Kolejowej Medycyny Pracy, do Działu Kadr pok. 2 w bud. 34, trzeba jeszcze dostarczyć:

1. Ksero dowodu osobistego,
2. Ksero Książeczki Wojskowej (pierwsza strona z fot. i str 13, ze statusem odbycia służby wojskowej),
3. Ksero Świadectwa Pracy (jeśli ktoś już gdzieś pracował),
4. Ksero Świadectwa Ukończenia Szkoły / Dyplom Ukończenia Studiów,
5. Ksero Aktu Małżeństwa (nie dotyczy kawalerów),
6. Ksero Aktów Urodzenia dzieci (tych, które są na utrzymaniu pracownika),
7. PESEL/PESEL-e dzieci (ktore są na utrzymaniu pracownika),
8. NIP pracownika,
9. Numer ROR.

Punkt 7-9 polega na tym, że wpisuje się te dane do papierów otrzymanych z działu pracowniczego, ktore każdy kandydat musi wypełnić.
Dobrze mieć te ksera (1-6) ze sobą, ponieważ nie trzeba będzie kolejny raz przyjeżdżać do firmy, a zostanie już tylko samo podpisanie umowy tuż przed szkoleniem na licencję, a i sam proces kompletowania grupy przebiegnie sprawniej i być może nie będzie poślizgu ze szkoleniem, ktore być może ma szansę zacząć się 1 marca.
klimeu44 - 14-02-2013, 19:34
Temat postu:
a oświadczenie o niekaralności?
buballo - 14-02-2013, 20:05
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
a oświadczenie o niekaralności?


Ode mnie nikt go nie wymagał.
nino - 15-02-2013, 14:30
Temat postu:
Punkt 8 .Nip od roku 2012 jest nie potrzebny wystarczy numer PESEL.
http://www.finansomania.net/podatki/nip-w-2012-niepotrzebny
Horror - 15-02-2013, 22:32
Temat postu:
nino, założę się z Tobą, że jeśli Panie w księgowości twierdzą, że go potrzebują, to znaczy że go dostarczysz tak czy tak Smile Ot, kolejowa specyfika Śmiech
lokomtywa - 16-02-2013, 17:07
Temat postu:
Witam kolegów i koleżanki ,
Na wstępie: rozmowę , badania mam już za sobą pozostaje mi oczekiwanie na telefon , umowa i początek szkolenia etc.
Pytanie do kolegów z zeszłorocznego naboru , kiedy wykonywaliście badania na świadectwo ?
Tuż po zdaniu licencji a jeszcze przed warsztatem ? czy po warsztacie a przed rozpoczęciem jazd szkoleniowych ?
Pytam bo zastanawiam się czy zmieszczę się w 6-cio miesięcznym okresie ważności wyników z licencji ?
Oraz najprawdopodobniej będę chciał lub musiał pospawać sobie jedno oko i zastanawiam się kiedy najlepiej to zrobić aby nie kolidowało.
Po przeczytaniu tematu od deski do 54 strony , dowiedziałem się że będziemy je przechodzić jeszcze raz mimo dwuletniej ważności badań licencjackich.
Zastanawia mnie jeszcze jedno na licencję badania są osobno na świadectwo osobno , na licencję dostałem dwa lata , na świadectwo jeszcze nie wiem .
Czy badania na świadectwo są jednorazowe tylko na początku czy też co dwa lata ?
Orzeczenie mam z 08 luty 2013,
Zachodni zakład IC

Dziękuję też starszym kolegom za opis/wyjaśnienia procesu szkolenia rekrutacji , dużo się dowiedziałem , dzięki dobra robota. Brawa
Pozdrawiam
Borys_q - 16-02-2013, 17:18
Temat postu:
Cytat:
Pytanie do kolegów z zeszłorocznego naboru , kiedy wykonywaliście badania na świadectwo ?


Jeszcze nie, kiedy i czy będziemy robić to sprawa jest nieznana.
klimeu44 - 16-02-2013, 19:44
Temat postu:
lokomotywa, czemu masz na 6 miesięcy tylko?
lokomtywa - 16-02-2013, 20:54
Temat postu:
Nie, na dwa lata dostałem , tylko przez 6 miesięcy wyniki są ważne i mogły by być brane pod uwagę przy badaniach na świadectwo.
Fajnie by było nie przechodzić wszystkich badań od nowa, i same badania nie stanowią tu problemu , często gęsto czekasz do specjalisty długie godziny na badanie które średnio trwa ok 5 minut. Irytujące.

PS. w moim nicku specjanie nie ma literki O
Borys_q - 16-02-2013, 22:12
Temat postu:
Cytat:
Fajnie by było nie przechodzić wszystkich badań od nowa, i same badania nie stanowią tu problemu , często gęsto czekasz do specjalisty długie godziny na badanie które średnio trwa ok 5 minut.


Co się przejmujesz jak już będziesz zatrudniony badania robisz w czasie pracy, to nie jest twój problem ile to trwa.
buballo - 19-02-2013, 09:56
Temat postu:
Czy ktoś z kandydatów do Zakładu Centralnego, wie coś ile na tą chwilę jest kandydatów, którzy dowieźli badania ? Jak liczna jest aktualnie grupa ?
kołcz - 19-02-2013, 14:24
Temat postu:
Dzisiaj otrzymałem telefon z zachodniego zakwalifikowałem się Very Happy w czwartek badania Smile
arvent - 19-02-2013, 15:12
Temat postu:
Grupa wrocławska startuje wcześniej niż ostatnio jeszcze planowano ...kurs od 1 marca w Warszawie. Koledzy z Poznania ...mamy razem kurs? ;P
buballo - 19-02-2013, 15:56
Temat postu:
kołcz napisał/a:
Dzisiaj otrzymałem telefon z zachodniego zakwalifikowałem się w czwartek badania


Gratulacje i powodzenia na badaniach Brawa

arvent napisał/a:
Grupa wrocławska startuje wcześniej niż ostatnio jeszcze planowano ...kurs od 1 marca w Warszawie. Koledzy z Poznania ...mamy razem kurs? ;P


... a zatem do zobaczenia OK
Można wnioskować, że w Warszawie szkolić się będzie jedna wielka MEGAgrupa Cool Laughing
Stąd wniosek, że wszystko się zacznie bez poślizgu, zatem 1.03 Wink
lokomtywa - 19-02-2013, 18:33
Temat postu:
arvent napisał/a:
Grupa wrocławska startuje wcześniej niż ostatnio jeszcze planowano ...kurs od 1 marca w Warszawie. Koledzy z Poznania ...mamy razem kurs? ;P


Tylko ekipa z Wrocławia jedzie do Warszawy , reszta czyli Poznań i Rzepin szkolą się od 12 w Krakowie
11 podpisanie umów. Do końca tygodnia dostarczyć mam wszystkie dokumenty ( ksera )

Tak mi dziś powiedziała pani Ewa z Zachodniego.
arvent - 19-02-2013, 18:43
Temat postu:
Pierwotnie my też mieliśmy podpisywać 11 i szkolić się w Krakowie, ale zaszła zmiana i dzisiaj dostałem telefon o zmianie terminu i miejsca szkolenia. Jutro cisnę po zaświadczenie o niekaralności i dostarczę papiery do PKP ...nie wiem jak jest z dojazdami na szkolenie, czy IC coś zwraca? Bo wiem, że zakwaterowanie i wyżywienie od pn-pt na czas kursu w Warszawie ...będzie Wink
lokomtywa - 19-02-2013, 18:48
Temat postu:
Będę jutro w kadrach z papierami to się dowiem czy i za co zwracają ,

Zaświadczenie o nie karalności ? ktoś ci kazał je dostarczyć ?
arvent - 19-02-2013, 19:42
Temat postu:
Ogólnie będzie potrzebne, bo się dopytałem o to. Wstępnie mowa była o dowodzie, orzeczeniu lekarskim, świadectwie ukończenia szkoły i świadectwach pracy.
kołcz - 19-02-2013, 20:12
Temat postu:
lokomtywa napisał/a:
Będę jutro w kadrach z papierami to się dowiem czy i za co zwracają


jak będziesz z dokumentami w ic to zapytaj się czy ekipa co jedzie co karkowa tez ma zakwaterowanie? Bo skoro w wawie będą mieli to i może w Krakowie też tak będzie.
Z tego co pamiętam to zwrot kosztów dojazdów na szkolenie pokrywa ic tak mi mówili na rozmowie a po 3 miesiącach dostaje się zniżki na przejazdy.

Buballo nie dzięki żeby nie zapeszyć Smile
Horror - 19-02-2013, 20:12
Temat postu:
arvent, a nie chodziło przypadkiem o oświadczenie o niekaralności?? Chyba że coś się zmieniło...
arvent - 19-02-2013, 20:53
Temat postu:
Zwątpiłem... jak mi mówiła o oświadczeniu, to od razu myślałem o informacji w KRK. Jeżeli rok temu nie było to potrzebne, to faktycznie nie będę jutro pocinał do sądu i płacił 50 zł, tylko wypełnię oświadczenie w kadrach. Po zdziwieniu rozumiem, że wystarczało samo oświadczenie? Wink
Horror - 19-02-2013, 21:10
Temat postu:
Dokładnie tak, na druku od pracodawcy:)
Oświadczenie (w sensie Ty oświadczasz, że nie byłeś karany za przestępstwo umyślne), a nie zaświadczenie z KRK Smile
lokomtywa - 19-02-2013, 21:10
Temat postu:
kołcz napisał/a:

jak będziesz z dokumentami w ic to zapytaj się czy ekipa co jedzie co karkowa tez ma zakwaterowanie? Bo skoro w wa-wie będą mieli to i może w Krakowie też tak będzie.


Zakwaterowanie to jest pewne nie wyobrażam sobie codziennie dojeżdżać do Krakowa, fajnie by było tzn. wygodniej z zaprowiantowaniem , ale to chyba zależy od ośrodka szkoleniowego.
kołcz - 19-02-2013, 21:24
Temat postu:
mi na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieli ze zakwaterowanie i wyżywienie we własnym zakresie... jak możesz to wypytaj ich tam jeszcze o wszystko
arvent - 19-02-2013, 22:55
Temat postu:
może mieli na myśli dalsze szkolenie na świadectwo ...bo po licencji na pewno nie dadzą nam zakwaterowania i wyżywienia ;P wtedy trafiamy do macierzystych ciuchciolandii
coś jeszcze mam się zapytać? Wink
kołcz - 19-02-2013, 23:34
Temat postu:
nie no chyba to wszystko Razz
arvent - 20-02-2013, 12:52
Temat postu:
Z Wrocławiem wygląda to tak, że 1 marca o 7:00 pojawiamy się w pracy ...tzn. na podpisanie umowy i inne formalności. 4 marca zaczynamy kurs w warszawskim CS. Grupa Poznańska (14 osób) robi kurs później i w krakowskim CS. W sprawie zakwaterowania i wyżywienia otrzymałem odpowiedź tylko dla zachodniego ...czyli zachodni gwarantuje jedzenie i spanie, dla szkolących się w Krakowie też. Szkolenie ma potrwać ok. 1,5 miesiąca ..nie określili mi do kiedy dokładnie. Zajęcia od pn-pt ...gdzie w poniedziałek zaczną się później, a w piątek skończą się wcześniej ...dokładnych godzin nie znam. Można zostać na weekend, ale odpłatnie. Jeszcze nie wiadomo czy i jak będą nam zwracać za przejazdy ..choć najbardziej prawdopodobnie na podstawie biletów. Po kursie wracamy do macierzystych miast ...czyli np. Wrocław i Poznań ...z tym, że grupa poznańska musi się liczyć z krótkim epizodem we Wrocławiu, bo w Poznaniu nie macie jak się szkolić ze spalinówek.
buballo - 20-02-2013, 13:12
Temat postu:
Dla zainteresowanych jednostkowymi kosztami wstępnych badań lekarskich w Kolejowej Medycynie Pracy:





Dane pochodzą z otrzymanej faktury z KMP.
Mam nadzieję, że pomogą tym, ktorzy się zastanawiają od jakiego specjalisty zacząć Wink
wawercom - 20-02-2013, 21:29
Temat postu:
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem tu nowy,chociaż od kilku tygodni sledze ten watek i właśnie teraz postanowiłem się zalogować Smile . Wiele z powyższych wiadomości bardzo mi się przydały podczas rekrutacji do centralnego,dokumenty mam juz złożone i czekam na piątek 1. Dziękuję wszystkim kolegom za zwiezle i prawdziwe informacje i do zobaczenia na kursie...jesli macie jakieś pytania zapraszam,może uda mi się pomóc lub coś podpowiedzieć...pozdrawiam
buballo - 20-02-2013, 21:41
Temat postu:
Witam i pozdrawiam Servus
kołcz - 21-02-2013, 16:03
Temat postu:
i po badaniach przeszedłem bez problemu Very Happy jutro idę zanieść do zachodniego komplet dokumentów. Jeśli chodzi o KRK to się go nie wyciąga tylko pisze do umowy oświadczenie o tym że nie było się karanym za przestępstwo umyślne.
buballo - 21-02-2013, 16:16
Temat postu:
kołcz napisał/a:
i po badaniach przeszedłem bez problemu Very Happy


Gratulacje Brawa
mnrcok - 21-02-2013, 17:05
Temat postu:
Witam ja jutro mam badania w Sopocie. Mam pytanko tylko takie w jakim czasie Intercity oddaje za te badania.
Pozdrawiam wszystkich Happy
kołcz - 21-02-2013, 19:32
Temat postu:
mnrcok napisał/a:
Witam ja jutro mam badania w Sopocie. Mam pytanko tylko takie w jakim czasie Intercity oddaje za te badania.
Pozdrawiam wszystkich Happy


w przeciągu 2 tygodni od zakończenia badań przyjdzie faktura na podstawie której zwrócą ci pieniądze. Czyli cała operacja najdłużej może trwać +/- 3tygodnie
lokomtywa - 21-02-2013, 20:18
Temat postu:
No nie bardzo , ktoś z zeszłorocznego naboru ( chyba zakład Północny ) wspominał że był z tym problem tzn. nie tak szybko zwrócili jak by się chciało.
Oddadzą ale dopiero po zaliczeniu licencji i podpisaniu umowy o pracę, według mnie zależy to też od zakładu , kiedy będzie miał pieniądze to zapłaci.

No chyba, że cię zapewnili w zachodnim że będzie to szybciej.
Borys_q - 21-02-2013, 21:39
Temat postu:
Cytat:
Oddadzą ale dopiero po zaliczeniu licencji i podpisaniu umowy o pracę, według mnie zależy to też od zakładu , kiedy będzie miał pieniądze to zapłaci.


Z pierwszą wypłatą prawdopodobnie oddadzą, co do tych problemów w północnym to inna historia była.
Pozatym my przez pierwszy prawie miesiąc byliśmy na dziwnej umowie a wy dostaniecie od razu umowę o prace (chyba że się pomyliłem).
kalen - 21-02-2013, 21:55
Temat postu:
Czy w tegorocznym naborze dostały się osoby niemające wykształcenia technicznego ani żadnego innego związanego z kolejami?
kołcz - 21-02-2013, 23:56
Temat postu:
kalen napisał/a:
Czy w tegorocznym naborze dostały się osoby niemające wykształcenia technicznego ani żadnego innego związanego z kolejami?

Tak ja Very Happy

co do wypłat jutro się dowiem dokładnie jak dam dokumenty do zachodniego.
jubikej - 23-02-2013, 19:54
Temat postu:
nam wypłacili za badania dopiero po zdaniu egzaminu na licencje Smile
Borys_q - 23-02-2013, 19:59
Temat postu:
Kurcze masz rację to było tak dawno że nie pamiętam.
buballo - 24-02-2013, 15:18
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Kurcze masz rację to było tak dawno że nie pamiętam.


... mówiąc któtko, byliście prekursorami i przecieraliście szlak Very Happy
Horror - 24-02-2013, 16:32
Temat postu:
Prekursor to takie trudne słowo Very Happy
Byliśmy królikami doświadczalnymi, gdzie jest próg, poniżej którego zaczniemy mówić o natychmiastowym zwolnieniu się z pracy Mr. Green
buballo - 24-02-2013, 16:38
Temat postu:
Horror napisał/a:

Byliśmy królikami doświadczalnymi, gdzie jest próg, poniżej którego zaczniemy mówić o natychmiastowym zwolnieniu się z pracy Mr. Green


he he Very Happy

... dlatego w wymaganiach na to stanowisko zawarto: "...umiejętność pracy w warunkach stresowych" Smile

... może to miał być jeden z elementów Laughing
Horror - 24-02-2013, 21:12
Temat postu:
Nie, warunki stresowe to ubrana w ubranie kukła siedząca na torach w nocy w drodze powrotnej z Bydgoszczy.
buballo - 24-02-2013, 21:41
Temat postu:
Horror napisał/a:
Nie, warunki stresowe to ubrana w ubranie kukła siedząca na torach w nocy w drodze powrotnej z Bydgoszczy.


Shocked
Borys_q - 25-02-2013, 11:49
Temat postu:
Lub 3 letnie dziecko na rowerku ledwo trzymające równowagę na peronie (szerokosci 4 kostek chodnikowych) bez opieki mijane przy 120 km/h

Edit:

Nie chcę oczywiście nikogo straszyć robota jest świetna jak dla mnie, tylko trzeba się liczyć z tym że co ma się wydarzyć się wydarzy i na wiele rzeczy maszynista nie ma wpływu, w nocy przy 120 jak zauważysz coś na torze to nie zdążysz nawet porządnie przekląć.
buballo - 25-02-2013, 12:08
Temat postu:
Borys_q napisał/a:

Nie chcę oczywiście nikogo straszyć robota jest świetna jak dla mnie, tylko trzeba się liczyć z tym że co ma się wydarzyć się wydarzy i na wiele rzeczy maszynista nie ma wpływu, w nocy przy 120 jak zauważysz coś na torze to nie zdążysz nawet porządnie przekląć.


Borys: nikt tu nie ma cykora, bo to fakt że na pewne sytuacje nie masz wpływu ...
Zdumiewa i przeraża mnie jedynie ludzka głupota i irracjonalne pomysły.
Borys_q - 25-02-2013, 12:10
Temat postu:
Cytat:
Zdumiewa i przeraża mnie jedynie ludzka głupota i irracjonalne pomysły.


Za rok odkryjesz nowy wymiar głupoty i irracjonalności.
buballo - 25-02-2013, 12:15
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Cytat:
Zdumiewa i przeraża mnie jedynie ludzka głupota i irracjonalne pomysły.


Za rok odkryjesz nowy wymiar głupoty i irracjonalności.


Jak wczoraj przeczytałem coś takiego: szczyt ludzkiej durnoty - to chyba nic mnie już nie zdziwi ...
Słyszałem, też że zamiast brył lodu, jest odmiana z cegłami...
nino - 25-02-2013, 16:25
Temat postu:
w zeszłym roku "podobno" oddawali z pierwszą wypłatą ale malo istotne
a teraz mam pytanie do tych co juz pracują jak wyglada egzamin z licencji maszynisty ?
dzieki z info. Smile
ps. w północnym na 90% zaczyna sie kurs 11
jubikej - 25-02-2013, 20:12
Temat postu:
A ja Ci mowie ze nie oddawali z 1 wyplata tylko po zdaniu egzaminu ;p

Egzamin to byl test wg rozporzadzenia Wink
nino - 25-02-2013, 20:27
Temat postu:
ok dzięki za info...Smile
lokomtywa - 27-02-2013, 13:11
Temat postu:
arvent napisał/a:
Z Wrocławiem wygląda to tak, że 1 marca o 7:00 pojawiamy się w pracy ...tzn. na podpisanie umowy i inne formalności. .


Daj znać jak już podpiszecie umowy , oraz co mniej więcej one zawierają ?

Pozdr.
buballo - 28-02-2013, 18:25
Temat postu:
No to co panowie ? Jutro pierwszy dzień pracy ? Very Happy
arvent - 28-02-2013, 19:53
Temat postu:
O taaak! ;D
Jeszcze niech mi się pociąg spóźni, to zacznę od: sorry za spóźnienie xD

dam znać co i jak ;P
Droznik - 28-02-2013, 20:01
Temat postu:
Po prostu
Pociąg waszej a od dziś mojej spółki spóźnił się. Pewnie prowadził maszynista, u którego będę się szkolił Smile

Taki żarcik nikogo nie obrażając
buballo - 28-02-2013, 21:08
Temat postu:
arvent napisał/a:

Jeszcze niech mi się pociąg spóźni, to zacznę od: sorry za spóźnienie xD


... może lepiej wykupić kuszetkę ?

Laughing
arvent - 01-03-2013, 18:03
Temat postu:
Od dziś zatrudnieni jako: Maszynista stażysta ;D Zaskoczyli nas okresem zatrudnienia ...mamy umowę na 5 lat xD
Ale dzięki temu już przysługuje nam ulga przejazdowa 99% na drugą klasę ...wypełniliśmy formularz o zniżkę, lecz będzie może za 2 tyg ...na tę chwilę dostaliśmy zaświadczenie upoważniające nas do bezpłatnych przejazdów na odcinku Wrocław-Warszawa w piątki i niedziele, tylko na TLK 2 klasa ...w związku z dojazdami na szkolenie. Kurs zaczynamy w poniedziałek o 8 rano ...pytanie do tych co w Warszawie mieli dzisiaj spotkanie organizacyjne ...co ciekawego mówili?
Horror - 01-03-2013, 21:00
Temat postu:
No, to gratulacje Smile Pierwszy krok z głowy.. następne kroki stawiajcie rozważnie, aby od początku dać się poznać jako poważni ludzie, w których naukę warto inwestować. Nie tylko pieniądze.
Uczcie się od samego początku.. ta wiedza nie procentuje.. ona jest po prostu niezbędna Smile
lokomtywa - 01-03-2013, 21:43
Temat postu:
arvent napisał/a:
Od dziś zatrudnieni jako: Maszynista stażysta ;D Zaskoczyli nas okresem zatrudnienia ...mamy umowę na 5 lat


A lojalkę od razu podsunęli na trzy lata ?
A powiedzieli że będzie aneks po zdaniu świadectwa ?

Zresztą dowiem się za tydzień ,

Dojazd w piątek i niedzielę czyli np w niedzielę po północy kierownik wywali cię z pociągu , żartuję oczywiście
Fajnie że od razu mamy umowę na dłuższy okres oraz ulgi przejazdowe , będzie po prostu wygodniej.
Faktycznie zeszłoroczny nabór przecierał mocno zarośnięty szlak

Pozdrawiam
buballo - 02-03-2013, 00:01
Temat postu:
arvent napisał/a:
...pytanie do tych co w Warszawie mieli dzisiaj spotkanie organizacyjne ...co ciekawego mówili?


Było tak jak napisałeś, potwierdzono nam wszystko to o czym była mowa na rozmowach kwalifikacyjnych.
Podpisaliśmy jedną umowę na czas określony, na pięć lat (2 lata szkolenia + wymagane conajmniej 3 lata parcy na stanowisku maszynisty u przewoźnika).
Poza tą umową był załącznik tzw. "umowa szkoleniowa", w której określono prawa i obowiązki stron w trakcie zdobywania kwalifikacji, niektórzy nazywają to lojalką Cool
Wgryzałem się dość dlugo w tą umowę i uważam, że jest uczciwa dla obu stron.
Ktoś bardzo dobrze pomyślał, konstruując tą umowę, ponieważ jest jasno określony nasz status. Jesteśmy pełnoprawnymi pracownikami PKP Intercity SA, którym pracodawca zobowiązuje się udzielić platnego zwolnienia z obowiązku "regularnej" pracy w celu udzialu w szkoleniach.
Poza okresem zdobywania przez nas kwalifikacji zawodowych, ta pięcioletnia umowa bardzo jasno określa także warunki płacowe po zdobyciu uprawnień do samodzielnej jazdy.
Z uwagi na ten nasz status, o którym mowa wyżej, mamy prawo do 99%-wych zniżek pracowniczych. Dziś w Warszawie Poświadczenia odebrali wszyscy (w sumie 35 chłopa) i mogą korzystać od zaraz z tych ulg bez żadnych limitów, niektórzy już z nowymi poświadczeniami pojechali na weekend do domu Very Happy

Podsumowując pierwszy kontakt z pracodawcą - jest fajnie Embarassed
Wielu miłych ludzi, którzy działają bardzo sprawnie (vide Poświadczenia), zaklady państwowe mają czasem swoje procedury np wielopieczątkowe obiegówki, dzięki którym trafiamy do kwitów i baz wielu komórek organizacyjnych, ale fajna jest ta życzliwość i chęć pomocy, wszyscy wykazali się maksimum zrozumienia dla nas trochę nieporadnie poruszających się po Olszynce Grochowskiej ... - a to jest bardzo ważne, szczególnie na starcie Wink

To tyle opisu Very Happy
Od poniedziałku regularne szkolenie i jak wszystko sprawnie ruszy, to kiedyś po robocie będzie małe ... bo coś mi się widzi, że grupa z Centralnego jest całkiem, całkiem do integracji zdatna ... Cool
mekkanik - 02-03-2013, 08:05
Temat postu:
Powodzenia chłopaki i do zobaczyska na szlaku!! Very Happy
mnrcok - 02-03-2013, 09:27
Temat postu:
Ja czekam na wieści z północnego. Mamy zaczynać 11 marca tak dowiedziałem się oddając badania.
toff81 - 02-03-2013, 12:21
Temat postu:
buballo daj info jak rozwiązali kwestię noclegu u was-nocleg macie zapewniony czy musieliście sami go zorganizować.
buballo - 02-03-2013, 14:01
Temat postu:
toff81 napisał/a:
buballo daj info jak rozwiązali kwestię noclegu u was-nocleg macie zapewniony czy musieliście sami go zorganizować.


Nie chcę się wypowiadać zbyt precyzyjnie ponieważ nie znam zbyt wielu szczegółów ...
Słyszałem jedynie, że koledzy z Zachodniego (Wrocław), co zaczynają szkolenie od poniedziałku w Centralnym, mają zapewnione jakieś lokum i chyba wyżywienie przez pracodawcę... Część kolegów przyjętych do Centralnego, którzy są z innych miast, mają codziennie dojeżdżać, część też coś wynajmuje - ale jak wspomniałem, niech się wypowie ktoś bardziej zorientowany Wink
kołcz - 02-03-2013, 14:20
Temat postu:
Wiara z zakładu zachodniego która będzie się szkolić w Krakowie również maja zapewniony nocleg i wyżywienie w siedzibie krakowskiego CS Szkolenie i doradztwo tj Kraków Płaszów ul. Dworcowa 12 wszystkiego na 100% dowiemy się w momencie podpisywania umów tj. 8 marca.
jubikej - 02-03-2013, 16:14
Temat postu:
Ile dostaliscie na umowach tak z ciekawosci? Moze byc na pw bo to tajemnica Wink
buballo - 02-03-2013, 16:46
Temat postu:
jubikej napisał/a:
Ile dostaliscie na umowach tak z ciekawosci? Moze byc na pw bo to tajemnica Wink


Nie wolno nam udzielac takich informacji.
Balik89 - 02-03-2013, 16:49
Temat postu:
kołcz napisał/a:
Wiara z zakładu zachodniego która będzie się szkolić w Krakowie również maja zapewniony nocleg i wyżywienie w siedzibie krakowskiego CS Szkolenie i doradztwo tj Kraków Płaszów ul. Dworcowa 12 wszystkiego na 100% dowiemy się w momencie podpisywania umów tj. 8 marca.


Jesteś pewny ze 8?? Mi Pani z zachodniego powiedziala ze podpisanie umow bedzie 11 na ul. zachodniej....
EP07Budyn - 02-03-2013, 18:36
Temat postu:
Do zobaczenia na sali szkoleń Very Happy Z przyjemnością Was poznam Very Happy

Wykładowca Very Happy
buballo - 02-03-2013, 18:50
Temat postu:
EP07Budyn napisał/a:
Do zobaczenia na sali szkoleń Very Happy Z przyjemnością Was poznam Very Happy

Wykładowca Very Happy


Wow !

Miło będzie poznać !
arvent - 02-03-2013, 19:11
Temat postu:
Tyle ludu do integracji! Może Cargo da jakąś beczkę z magicznym trunkiem xD
Jutro testuję zaświadczenie o nieodpłatnym przejeździe od Wrocławia do Warszawy ;D
Co do szkolenia, to jeżeli dobrze pamiętam, to ubiegłoroczny nabór miał dłużej trwający warsztat niż my, bo jak będziemy robić świadectwo:
260h warsztatów
510h jazd praktycznych
20h rewidentów
200h kurs teoretyczny
1300h wykonywanie pracy maszynisty pod nadzorem
Co do umowy też nie mam zastrzeżeń, jest raczej klarowna. W myśl, że podpisałem się pod kwitkiem o antysprzedajności informacji firmowych ...nic nie powiem xD
Zeszyt, przybory i chęci są ...czuję się gotowy na poniedziałkowe wykłady ;D
Ogólnie grupa wrocławska trafnie dobrana, ludzie w temacie ;D
jubikej - 02-03-2013, 19:19
Temat postu:
plan moze sie zmienic, wiemy to po wlasnej skorze Smile fakt wynika ze warsztatu jest troche mniej niz u nas, reszta podobnie

pytanko do znawcow, czy umowa na czas okreslony moze byc na 5 lat? a czy przypadkiem 3 lata to nie jest max?? nas czeka podpisanie nowej umowy niebawem Smile 3 juz, najpierw 3 miesiace probnej, pozniej roczna i teraz czas pokaze jaka Smile
Borys_q - 02-03-2013, 19:42
Temat postu:
Pewnie też określony tylko pytanie na jak długo. Może na spalinki nie będą wam robić dla tego mniej warsztatu.
arvent - 02-03-2013, 19:55
Temat postu:
Spalinowa też ma być, koledzy z Poznania przez to będą cierpieć ;D ..bo muszą przyjechać do Wrocławia na obrobienie tematu trakcji spalinowej ;PP będą dojeżdżać... ale nie powinno być tak strasznie, bo wtedy idzie się dogadać z naczelnikiem i warsztat będzie w systemie 12h
Droznik - 02-03-2013, 22:05
Temat postu:
Było tak że 1 umowa do roku czasu, druga do trzech lat a 3 musiała być na czas nieograniczony. Obecnie znieśli ten zakaz przy dwóch 1 umowach i masz nieograniczone możliwości pracy np: 1 umowa - 15 lat, 2 umowa - 15 lat, 3 umowa - bo. Chodziły niby poprawki że pierwsza do 3 druga do 5 a trzecia bo ale jednak nie przeszło to. Oczywiście mogliście mieć nawet przy 1 umowie bo, ale pewnie wam przy drugiej tak dadzą Smile
Gonza - 02-03-2013, 22:57
Temat postu:
Ja swoją pierwszą umowę dostałem w czerwcu 2004 do końca 2007, następną od 1 stycznia 2008 do końca 2014. Nigdy nie wgłębiałem się w uwarunkowania długości czasu umowy na czas określony, ale wydaje mi się że można takową dostać na dowolny okres czasu. Faktem jest że trzecia umowa zgodnie z prawem musiała być na czas nieokreślony.
buballo - 02-03-2013, 23:12
Temat postu:
Droznik napisał/a:
Było tak że 1 umowa do roku czasu, druga do trzech lat a 3 musiała być na czas nieograniczony. Obecnie znieśli ten zakaz przy dwóch 1 umowach i masz nieograniczone możliwości pracy np: 1 umowa - 15 lat, 2 umowa - 15 lat, 3 umowa - bo. Chodziły niby poprawki że pierwsza do 3 druga do 5 a trzecia bo ale jednak nie przeszło to. Oczywiście mogliście mieć nawet przy 1 umowie bo, ale pewnie wam przy drugiej tak dadzą Smile


Dokładnie tak, także nieco zglębilem ten temat.
Aktualnie jest tak, że obowiązujące przepisy prawa pracy w żaden sposób nie precyzują, na jaki okres czasu można zawrzeć z pracownikiem umowę o pracę na czas określony. Pozornie może się wydawać, że taka umowa terminowa, zawarta z pracownikiem na 5, 10 i więcej lat, jest wygodna dla pracodawcy, bo nie ma praktycznie żadnego problemu, aby "wygodnie" zwolinić pracownika z długim stażem pracy ... Jest jeden prawny kruczek, ktory wymaga aby pracodawca określając długość trwania umowy o pracę na czas określony uwzględnił należycie gospodarczo-administracyjny cel tej umowy, którym jest wykonanie przez pracownika określonych zadań rozłożonych w tym czasie. I dokładnie tak jest w naszym przypadku: najpierw mamy obowiązek zdobyć kwalifikacje, następnie wykonujemy "regularną" pracę na rzecz pracodawcy, na co przewidziane jest łącznie 5 lat.
Nie ma tu specjalnych pułapek, może poza tą jedną wymienioną wyżej, że pracodawca z 2 tygodniowym okresem wypowiedzenia, może powiedzieć good bye pracownikowi, bez podania żadnych powodów.
Na tym etapie nie ma to dla nas żadnego znaczenia, prawdopodobnie kolejna umowa jak pisze Droznik, będzie umową na czas nieokreślony o ile pracodawca będzie zainteresowany dalszą współpracą z nami, czy my dalszą pracą dla Pracodawcy Wink

Edit:
Gonza napisał/a:
Faktem jest że trzecia umowa zgodnie z prawem musiała być na czas nieokreślony.


... tak stanowi prawo, z jednym bardzo istotnym zastrzeżeniem: okres pomiędzy kolejnymi umowami nie może być dłuższy niż 1 miesiąc. Czyli jak masz 2 umowy, a okres pomiędzy nimi jest dluższy niż 1 miesiąc, wcale nie oznacza, że trzecia umowa będzie umową na czas nieokreślony.

Chodzi dokładnie o: Art. 25, § 1 KP, który brzmi:

Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nie określony, jeżeli po-przednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na na-stępujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.
Gonza - 03-03-2013, 19:04
Temat postu:
Cytat:
okres pomiędzy kolejnymi umowami nie może być dłuższy niż 1 miesiąc. Czyli jak masz 2 umowy, a okres pomiędzy nimi jest dluższy niż 1 miesiąc, wcale nie oznacza, że trzecia umowa będzie umową na czas nieokreślony.

Dobrze, że o tym wspominasz. Jest to furtka dla pracodawcy, który nie chce dawać umów na czas nieokreślony. Niejeden raz miałem do czynienia w zakładzie, na terenie którego pracowałem, z taką sytuacją: pracownik, który miał już dwie umowy na czas określony (3 miesiące, potem przeważnie rok) w kadrach słyszy, że nie dadzą mu kolejnej umowy (musiałby dostać już na czas nieokreślony). Ale jak przyjdzie za miesiąc, zatrudnią go ponownie. Właśnie o ten miesiąc się rozchodzi - taka osoba po miesiącu czasu przyjdzie znów do pracy i wszystko leci od nowa. Takie czasy, jak nie pośredniaki z umowami tygodniowymi, to takie kombinacje.
nino - 04-03-2013, 16:49
Temat postu:
Witam.
Do kogoś z północnego dzwonili kiedy ma się zacząć szkolenie? Powiedzieli mi że "raczej" 11 marca...
a wiec "raczej" nie dużo czasu...
toff81 - 04-03-2013, 17:37
Temat postu:
Witam,
dzwoniłem dzisiaj do kadr do Gdyni i jestem umówiony na 11 marca na podpisanie umowy.Będą do was dzwonić chłopacy bez obaw.Pani mi powiedziała, że zostajemy już do piątku więc pamiętajcie o kanapkach Very Happy Very Happy
nino - 04-03-2013, 19:14
Temat postu:
toff81 napisał/a:
Witam,
dzwoniłem dzisiaj do kadr do Gdyni i jestem umówiony na 11 marca na podpisanie umowy.Będą do was dzwonić chłopacy bez obaw.Pani mi powiedziała, że zostajemy już do piątku więc pamiętajcie o kanapkach Very Happy Very Happy

to fajnie a co ze spaniem zdradzili tą tajemnice ?? Smile
toff81 - 04-03-2013, 20:42
Temat postu:
Jeśli chodzi o miejsce noclegu to jeszcze nie wiedzą-trwają rozmowy(pewnie u kogo będzie taniej).Wiem że rok temu chłopacy spali w akademiku Akademii Morskiej.
jubikej - 05-03-2013, 08:58
Temat postu:
na pierwszym kursie musieli sobie sami załatwiac noclegi Smile ale bylismy krolikami doswiadczalnymi, na drugim kursie mieszkali w akademiku amw przy plazy Smile
lokomtywa - 05-03-2013, 16:39
Temat postu:
arvent napisał/a:
Jutro testuję zaświadczenie o nieodpłatnym przejeździe od Wrocławia do Warszawy ;D



I jak magiczne zaświadczenie działa ? Musiałeś sobie dokupić miejscówkę , jak to wyglądało ?
buballo - 05-03-2013, 20:41
Temat postu:
lokomtywa napisał/a:
arvent napisał/a:
Jutro testuję zaświadczenie o nieodpłatnym przejeździe od Wrocławia do Warszawy ;D



I jak magiczne zaświadczenie działa ? Musiałeś sobie dokupić miejscówkę , jak to wyglądało ?


Chłopaki z Wrocka, którzy się od poniedziałku z nami szkolą (w tem arvent) mają dokumenty na darmowy przejazd w niedzielę i piątek w klasie 2.
Centralny ma już czynne poświadczenia na 99% (także w klasie 2).
Zarówno w pierwszym i drugim przypadku, gdy chcesz jechać Ex musisz wykupić miejscówkę.
toff81 - 07-03-2013, 17:59
Temat postu:
No panowie co taka cisza, napiszcie co tam ciekawego na licencji Laughing
kołcz - 07-03-2013, 18:09
Temat postu:
cisza przed burzą w zachodnim jutro podpisywanie umów i BHP
buballo - 07-03-2013, 23:15
Temat postu:
toff81 napisał/a:
No panowie co taka cisza, napiszcie co tam ciekawego na licencji Laughing


Nie ma za bardzo czasu na pisanie ... jest masa nauki, do roboty aby dojechać zrywasz się skoro świt a wraca się do domu dość późno, pomijając już obowiązki domowe, to trzeba siedzieć i uporządkowywać jakoś nabytą wiedzę ... a dzieje się i to dużo Cool

Jest super, zajęcia prowadzone są ciekawie, szkolą nas ludzie którzy w tej branży mają sporo do powiedzenia i coś niecoś osiągnęli. Dużo wiedzy, także nauki a co najważniejsze zajęcia prowadzone są naprawdę bardzo fajnie np. po części teoretycznej - są wyjścia z instruktorem w teren i zgłębianie tematu na żywym organiźmie. To naprawdę niezłe utrwalenie wiedzy Idea
toff81 - 11-03-2013, 18:28
Temat postu:
Witam kolegów z licencji.Napiszcie czy dostajecie jakieś diety na tym kursie.Wiem,że delegacji nie ma-tak wynika z umowy.
klimeu44 - 11-03-2013, 22:22
Temat postu:
Skoro nie ma delegacji, to i nie ma diet. Czy wykonujesz jakąś pracę na zlecenie pracodawcy?
jubikej - 12-03-2013, 15:32
Temat postu:
już na samym początku widać, że firma wyciągnęła wnioski z poprzedniego kursu by jak najmniej wydać Smile
Horror - 13-03-2013, 09:55
Temat postu:
jubikej, nie mów. Firma już na tym etapie inwestuje w ludzi, którzy nie świadczą żadnej pracy. Jedynym ich obowiazkiem jest udział w szkoleniu i zdanie egzaminu. U nas też nie było diet. Może chłopaki będą się z faktur rozliczać. Ja póki co nikogo pod szopą nie widziałem.
jubikej - 13-03-2013, 11:26
Temat postu:
chlopaki ze szczecina itp. rozliczali normalnie delegacje przeciez
zinacef - 13-03-2013, 11:41
Temat postu:
Witam licencencjatow
Panowie z Warszawy co zaczęli kurs na licencje maszynisty możecie mi przesłać na pw numer do was mamy kilka pytań co do tego kursu jak możecie to podeslijcie numer telefonu. Z gory dzięki.
Horror - 18-03-2013, 12:06
Temat postu:
To ja też będę miał pytanie, do chłopaków z Północnego.
Kto prowadzi kurs? Czyżby znów warszawska SKMka?
14D40 ST44 - 19-03-2013, 00:04
Temat postu:
Witam Panowie,
Nie chcę zakładać nowego tematu, więc spytam tu - czy są tu również jakieś osoby z tegorocznego, lutowego naboru do Północnego Zakładu Cargo ?

Pozdrawiam.
mateo88 - 19-03-2013, 15:18
Temat postu:
w Cargo obowiazuje zakaz przyjec od wrzesnia zeszłego roku
14D40 ST44 - 19-03-2013, 15:29
Temat postu:
mateo88 napisał/a:
w Cargo obowiazuje zakaz przyjec od wrzesnia zeszłego roku


To mnie rozbawiłeś Very Happy Ciekawe skąd masz takie informacje... Wink
mateo88 - 19-03-2013, 17:20
Temat postu:
z zachodniego Poznan Kolejowa 22 z kadr
14D40 ST44 - 19-03-2013, 17:48
Temat postu:
No, a jak widzisz w moim pierwszym poście napisałem, że chodzi o Zakład Północny.

EOT
mateo88 - 19-03-2013, 19:47
Temat postu:
no tak ale dziwne to wszystko twierdzili ze brak przyjec w całym Cargo. Kto wie co bedzie w Poznaniu niech proszę pisze
toff81 - 19-03-2013, 21:37
Temat postu:
Horror napisał/a:
To ja też będę miał pytanie, do chłopaków z Północnego.
Kto prowadzi kurs? Czyżby znów warszawska SKMka?

wykłady są prowadzone przez panów instruktorów z północnego(Gdynia, Bydgoszcz, Olsztyn)
jubikej - 20-03-2013, 08:27
Temat postu:
To jak nasz drugi kurs Smile w sumie po co mieli firme zewnetrzna brac, jak sami maja na szkolenie papiery.

Trudno was zauwazyc, niezle sie kamuflujecie ;p
Borys_q - 20-03-2013, 11:21
Temat postu:
Palą tam gdzie i my paliliśmy, już niedługo nie będziemy najmłodsi Smile
Horror - 20-03-2013, 11:33
Temat postu:
Może i palą, ale mój grafik na przykład wyklucza jakiekolwiek spotkania towarzyskie Razz
Poza tym, zauważcie że my w trakcie kursu także niewiele pisaliśmy Smile No i dobrze że nasi instruktorzy, może będzie mniej teorii z budowy kibli Smile
Borys_q - 20-03-2013, 11:54
Temat postu:
Może dobrze może nie dobrze, podobno nasza licencja była słaba jeśli chodzi o zagadnienia z ruchu, może ich będzie lepsza. U nas był bardzo dobry ludek z podstaw elektrotechniki, zobaczymy jak będzie z wami.

Cytat:
Może i palą, ale mój grafik na przykład wyklucza jakiekolwiek spotkania towarzyskie


Zmieni się miesiąc zmieni się grafik, a poza tym praca nie jest miejscem na bratanie się z innymi:)
jubikej - 20-03-2013, 14:30
Temat postu:
moj grafik znowu wuklucza jakiekolwiek spotkania w pracy z uczestnikami poprzedniego kursu Very Happy
Horror - 20-03-2013, 19:07
Temat postu:
jubikej, nie tylko Twój. Jak spotkam kogoś 3-4 razy w miesiącu, to mogę mówić, że mam szczęście. Ha, a w kwietniu pojadę do Kołobrzegu, o!

A kto powiedział że chcę się bratać? chciałbym ich zobaczyć na własne naprawione oczy. Nic więcej poza zwyczajną, prowadzącą prosto do piekła, ludzką ciekawością.

Chryste....poczułem się jakbym chciał czegoś bardzo ZŁEGO...
Borys_q - 20-03-2013, 20:20
Temat postu:
Zdawało ci się nie miałem takiej intencji.
buballo - 23-03-2013, 11:46
Temat postu:
No i wczoraj półmetek szkolenia na licencję minął Very Happy

... ależ ten czas leci.
dyro - 23-03-2013, 19:43
Temat postu:
A materiał chociaż "ogarnięty"... Śmiech
buballo - 24-03-2013, 13:56
Temat postu:
dyro napisał/a:
A materiał chociaż "ogarnięty"... Śmiech


Ogarniamy wszystko na bieżąco, egzamin to będzie formalność Smile
14D40 ST44 - 24-03-2013, 17:44
Temat postu:
@buballo - wiecie już ile bedziecie czasu na warsztacie w IC ? Smile

Zdrówka.
buballo - 24-03-2013, 20:02
Temat postu:
260 h.
Domio - 24-04-2013, 13:31
Temat postu:
Cargo będzie przyjmować ale na razie cisza, ponoć mają się znowu zmienić przepisy o szkoleniu. Ale papiery można zanieść do kadr z tego co się dowiedziałem.
Kamill - 24-04-2013, 17:24
Temat postu:
Oho.. licencje się nie przyjęły ..
jubikej - 24-04-2013, 18:46
Temat postu:
ciekawe wnioski kolego haha
Kamill - 24-04-2013, 19:05
Temat postu:
A jak Wam idzie szkolenie, już po egzaminach czy dopiero będą ? Generalnie jak
wrażenia?
Borys_q - 24-04-2013, 20:54
Temat postu:
Cytat:
Cargo będzie przyjmować ale na razie cisza, ponoć mają się znowu zmienić przepisy o szkoleniu.


Cytat:
Oho.. licencje się nie przyjęły ..


Kolego się mylisz, porostu minister tworzy minimalny zakres szkolenia na świadectwo maszynisty jak wiadomo różni przewoźnicy różnie do tego podchodzili, a UTK nie miał podstawy żeby takich "krótkich" programów szkoleń nie zatwierdzać.
Co do licencji to przy drugim naborze IC nie utworzyło już grupy pomocników, wszyscy zostali na licencje przyjęci. Trochę ciężko to idzie ale początki zawsze są ciężkie, starzy maszyniści też różnie do tego podchodzą ale tym ni ma co się przejmować tylko robić swoje i zostawiać po sobie dobre wrażenie.
Horror - 24-04-2013, 21:48
Temat postu:
Wśród majstrów opinie na temat "szkoleńców" zawsze były bardzo podzielone, ostatnio w Iławie wchodząc na maszynę sam usłyszałem od majstra, od którego braliśmy pociąg, że powinienem poręcze czyścić a nie pchać się za nastawnik.
Fakt, przejąłem się tym jak zeszłoroczną pogodą w Bangladeszu.
Skądinąd wiem że ten majster nigdy nikogo nie szkolił, i szkolić nigdy nie będzie, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie da mu nikogo do nauki.
Generalnie Ci którzy chcą, jeżdżą z nami, uczą nas i jest dobrze.

Co do robienia swoje i zostawiania dobrego wrażenia... maszyniści to bardzo mały światek, i jak ktoś narobi smrodu, to bardzo szybko wszyscy o tym wiedzą... a złej opini ciężko się pozbyć.
Robić swoje, najlepiej jak tylko się potrafi, rozwijając się i ucząc, zawsze było bardzo uniwersalnym dobrym sposobem na życie.
Spiwoor - 25-04-2013, 10:05
Temat postu:
Jutro koniec szkoły, ciekawe czy w przyszłą zimę będą jakieś przyjecią Rolling Eyes
Droznik - 25-04-2013, 12:08
Temat postu:
Zapomniałeś dopisać jednego:
Zawsze trzeba słuchać się starszyzny i wałdzy, bo jak nabroisz to fakt może być ciężko naprawić (chyba że uratujesz 200 osób przed katastrofą), i będziesz w ramach turnusu będziesz miał służbę na Depo, tak przez 6-7dni
nastawnik - 25-04-2013, 14:35
Temat postu:
@Droznik - co złego jest w pracy turnusowej na Depo ? Podpowiedz mi w jaki sposób podpaść by zostać tak ukaranym. Z góry dziękuje .
Szkoleńcy -- uczcie się nie tylko kręcić kołem , polecam lekturę ---
"psychologia inżynieryjna i niezawodność maszynisty kolejowego "
buballo - 25-04-2013, 17:58
Temat postu:
Kamill napisał/a:
Oho.. licencje się nie przyjęły ..


To zależy jak się na to spojrzy ... akurat jestem już po kursie i po zdanym egzaminie na licencję, więc mogę napisać parę słów o tym co zauważyłem ... Cool

Pierwsza rzecz to sam cykl kształcenia. Uważam, że program kursu organizowanego przez IC jest dobrze pomyślany, bo kształci naprawdę bardzo szeroko. Kurs jest bardzo intensywny (nawet czasem za bardzo ...) i przez te 6 tygodni zaczynasz od poznawania podstaw funkcjonowania kolei (organizacja i podział kolei, infrastruktura, tabor kolejowy, ruch i sygnalizacja, bhp, kurs pierwszej pomocy) a kończysz na tym co praktycznie jest chlebem powszednim maszynisty i to w bardzo szerokim zakresie. Ta druga część spina to wszystko co na początku razem i uzupełnia o bardzo istotne zagadnienia, z którymi codziennie styka się drużyna trakcyjna "na gruncie" (budowa taboru, hamulce kolejowe, radiołączność, urządzenia rejestrujące, SHP, CA, ponownie zasady prowadzenia ruchu kolejowego, zagrożenia bezpieczeństwa, prowadzenie dokumentacji .itd...). I rzecz najważniejsza od strony nabycia wiedzy i umiejętności: nie należy patrzeć na ten kurs wyłącznie jako przygotowanie do egzaminu na licencję, jego zakres jest duuuuużo szerszy i już na tym etapie jesteś szkolony na świadectwo maszynisty, które faktycznie upoważnia cię do samodzielnego prowadzenia pojazdów. Oczywiście zakres wiedzy koniecznej do zdania egzaminu na licencję wpisuje się w ten cykl kształcenia i stanowi niewielki ułamek wiedzy jaką się nabywa na tym sześciotygodniowym kursie.
W IC szkoli nas zespół bardzo dobrych instruktorów i praktycznie już od samego początku widzisz, że nie szkolą nas tak jak wiele "cs-ów" z papierkiem UTK, aby tylko zainkasować kasę od petenta - ale szkolą kandydata ściśle pod kątem przydatności i pracy u danego przewoźnika. Łatwo jest zauważyć i cały czas masz poczucie, że jesteś podczas tego kursu pod dobrą merytoryczną opieką i każdy z instruktorów zawsze kiedy tylko potrzebujesz (nawet poza kursem) złuży ci swoją wiedzą Idea - jest tylko jeden warunek: musisz chcieć się uczyć.

Oczywiście, aby nie było za fajnie wrzucę mały kamiuszek do ogródka, bo wg mnie jest jeden minus w programie tego kursu. Na egzaminie były zagadnienia z budowy taboru (głównie pojazdów trakcyjnych - lokomotyw), niektóre były dość złożone. Trudno się uczy budowy wyłącznie teoretycznie, pewne detale trzeba zobaczyć, poznac ich usytuowanie na pojeździe jak to się mówi "na gruncie", zobaczyć je w trakcie pracy. To nie jest możliwe ponieważ zającia warsztatowe odbywają się po kursie teoretycznym, który kończy ów egzamin. Wydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby, aby ten egzamin odbył się po zakończeniu zajęć warsztatowych, czyli w momencie kiedy opanujesz praktyczną wiedzę z zakresu budowy pojazdów trakcyjnych Idea

Reasumujac: jest super !
Jeśli zależy ci na tej robocie i nie boisz się nauki, nie ma co się zastanawiać, trzeba składać papiery i starać się urzeczywistniać swoje marzenia Very Happy
Kamill - 25-04-2013, 20:08
Temat postu:
Zazdroszczę Wam Smile.
Droznik - 26-04-2013, 11:10
Temat postu:
@ Nastawnik Odpowiem
Otóż to był tylko przykład z tym Depo, równie dobrze mogłem napisać 4 służb na 14 do 2 nad ranem, bądź kilka służb typu Gdynia Postojowa - Tczew - Gdynia Postojowa, gdzie robisz mało kilomterów, co przekłada się na pensję.
Podpaść można baaaardzo łatwo, zaczynając od stylu odzywania się do starszyzny, przez stawianie się nim typu dlaczego ja ciągle muszę jeździć do Tczewa a nie mogę pojechać jak X do Poznania, kończąc na odmowie przyjęcia służb dodatkowych. Uwierz mi obecnie pracodawca ma duży zakres możliwości aby uprzykrzyć Ci życie i pracę w firmie.
jubikej - 26-04-2013, 12:29
Temat postu:
do Tczewa służb nie ma ale są fajne bieganki BZ-GP-GO i tak wkółko Smile czasami do sopotu albo gdanska się wyjezdza najdalej Wink
maszynista_50 - 27-04-2013, 19:35
Temat postu:
W Bydgoszczy delegowani gdyńscy pomocnicy "skazani" są na służby do Warszawy i niekiedy tylko do Kutna przez pola ryżowe. Mam nadzieje że nie maja powodów do narzekań.
Horror - 27-04-2013, 19:54
Temat postu:
Z tego co mówią i co słyszałem, nie narzekają.
jubikej - 27-04-2013, 20:18
Temat postu:
Mlodzi sa co maja narzekac, nie takie wapniaki jak my Wink
Horror - 28-04-2013, 12:41
Temat postu:
Dlatego mamy służbę 020 - w obie strony w wygodnych fotelach, i jest czas żeby się herbaty napić, i jak będzie pogoda, to kości w słońcu wygrzać Very Happy
kolejeu44 - 28-04-2013, 14:16
Temat postu:
Wiadomo, co słychać w innych Zakładach? Czy zdali egzamin na licencję?
buballo - 28-04-2013, 15:03
Temat postu:
Z tego co wiem Zakład Północny ma zdawać w poniedziałek.
Co do kwestii zdawalności egzaminów, obawiam się że takich informacji nie wolno nam upubliczniać Idea
jubikej - 28-04-2013, 15:16
Temat postu:
Horror 20 a nie 17? Sami bedziemy to jezdzic? Z kims byloby imo bez sensu Smile
lewy czerwcowy - 30-04-2013, 08:36
Temat postu: Niezdawalnosc
Nie zdało 11 osob czyli 1/3 kursantow. Nie ma co tego ukrywać to poważne rzeczy i trzeba się uczyc
Borys_q - 30-04-2013, 08:47
Temat postu:
Ktoś wie jak w północnym??
lewy czerwcowy - 30-04-2013, 08:55
Temat postu: A Ty bubalu jeden słuchaj
Swoim fantasy zawstydziłes napewno tolkiena. NIe masz pojęcia kompletnego o czymkolwiek, poczytałeś trochę Mikolowskich stronek w necie i nauczyles sie kilku instrukcji a zachowujesz się jakbys wszystkie rozumy pozjadał.

Ale nie to chciałem napisać.

Na warsztacie nie jest tak słodko. Można kilka rzeczy podpatrzeć i nauczyć się, ale ciężko trafić na kogoś kto opowie i wytłumaczy. Nie myślcie sobie że to oh i ah jak ten babol czy bubal pisze.
Naszczęście jest to okres przejsciowy i ten czas który spędzimy na warsztacie w zupełności starczy.
Horror - 30-04-2013, 09:11
Temat postu:
Nie, nie będzie ciężko trafić na kogoś kto opowie i wytłumaczy, trzeba tylko chcieć żeby wytłumaczył, i to najlepiej w czasie pracy, a nie w ramach wykładów.
Nikt nie będzie robić wykładów... podstawową wiedzę z budowy trzeba zdobyć samemu. A reszta przyjdzie w praktyce.
lewy czerwcowy - 30-04-2013, 09:18
Temat postu:
Wiesz ja rozumiem o co Ci chodzi, ucze się budowy itp. Pozatym mam doświadczenie z koleją ale widzę co się dzieje. To tak wszystko z opowiesci każdy słyszy poki nie pojdzie na warsztat. Horror nie chce tu na forum pisac dokładnie jak to jest bo nie wypada. Ale jak zostajesz przdzielony do pracownika i sie o cos pytasz a ta osoba mowi ze sie na tym nie zna, to ręce opadają.
buballo - 30-04-2013, 19:20
Temat postu: Re: A Ty bubalu jeden słuchaj
Nie wiem jaki jest sens odpisywać frustratowi, który poległ na egzaminie, zarejestrował się dziś na forum i lubi sobie jako troll poużywać anonimowo akurat w tym miejscu ... mam nadzieję, że starczy ci odwagi ujawnić się chociażby pod szopą Twisted Evil

lewy czerwcowy napisał/a:
Swoim fantasy zawstydziłes napewno tolkiena. NIe masz pojęcia kompletnego o czymkolwiek, poczytałeś trochę Mikolowskich stronek w necie i nauczyles sie kilku instrukcji a zachowujesz się jakbys wszystkie rozumy pozjadał.


Jak zauważyłeś nawet taka wiedza jak ta znaleziona z netu wystarcza, aby zdać ten egzamin Śmiech ... widać tobie to nie wystarczyło ... Śmiech
Zamiast trollować, może poczytałbyś trochę instrukcji (budowy pojazdów kolejowych też) ... w sam raz na długi weekend ... chociaż po tym co piszesz to nie sądzę, że się ogarniesz na poprawkę Very Happy

lewy czerwcowy napisał/a:
Na warsztacie nie jest tak słodko. Można kilka rzeczy podpatrzeć i nauczyć się, ale ciężko trafić na kogoś kto opowie i wytłumaczy. Nie myślcie sobie że to oh i ah jak ten babol czy bubal pisze.
Naszczęście jest to okres przejsciowy i ten czas który spędzimy na warsztacie w zupełności starczy.


Już ci Horror napisał, co należy zrobić:

Horror napisał/a:
Nie, nie będzie ciężko trafić na kogoś kto opowie i wytłumaczy, trzeba tylko chcieć żeby wytłumaczył...


Na mojej zmianie nie ma z tym problemu, mistrzowie tłumaczą ... trzeba tylko chcieć, a nie chować się za szopą Laughing

Weź się lepiej kolego do roboty (wcześniej nauki) i chciej ... to jest lepsze jak pisanie głupot po forach ...
lewy czerwcowy - 30-04-2013, 20:30
Temat postu:
Smieszny jestes waflu
klimeu44 - 30-04-2013, 20:42
Temat postu:
Śmieszny to ty jesteś, jeżeli masz jakikolwiek związek z licencją maszynisty. Według większości zdających, pytania były takie, że można było na nie odpowiedzieć, wystarczyło tylko uważać na wykładach. Jeżeli ktoś podszedł do egzaminu na zasadach "szkolnych", to będzie miał poprawkę.
Z tego, co słyszałem, to obecnie w IC nawet wielu maszynistów przychodzących z innych firm ma problemy z egzaminem, jeżeli ich "wiedza" kolejowa jest niewystarczająca. Dlaczego więc dla licencji miałoby być inaczej? Albo się ktoś nauczy, albo żegnaj kolej....
buballo - 30-04-2013, 20:46
Temat postu:
... widać trafiłem bardzo precyzyjnie w sedno Śmiech

zabolało ? Twisted Evil

A teraz jedna rzecz, którą warto sobie uzmysłowić: Raz - "to nie należy srać we własne gniazdo" i jako jeszcze przez jakiś czas pracownik IC, powinieneś mieć świadomość, że skladając aplikację, podpisywałeś pewne dokumenty, w których zobowiązałeś się nie szargać dobrego imienia pracodawcy i nie ujawniać pewnych danych, do których upubliczniania nie zostałeś upoważniony.
Dwa - wbrew pozorom wcale nie jesteś anonimowy i jeśli tylko firma będzie chciała dochodzić swoich praw za pośrednictwem odpowiednich organów, wystąpi do administratora forum o przekazanie twoich danych Idea
Trzy (tym razem od siebie): szkoda, ze taki element zasila kadry naszej firmy ... mam nadzieję, że pozostanie po tobie wyłącznie protokół komisji egzaminacyjnej po niezdanej poprawce, bo ktoś taki jak ty nie nadaje się nawet do czyszczenia maźnicy ... Śmiech
klimeu44 - 30-04-2013, 20:57
Temat postu:
Daj spokój buballo, takie indywidua same się eliminują.
Horror - 30-04-2013, 21:29
Temat postu:
A jeśli nie eliminują się same.. to Majstrowie i Instruktorzy dobrze wiedzą kogo chcą mieć w załodze a kogo nie, to jest mały świat i "każda stawka mała by dać za nią ciała"
Bardzo mało trzeba, żeby w tej pracy narobić diabła więc albo ktoś jest pewny w 100% albo adieu aux rêves...
Borys_q - 01-05-2013, 07:52
Temat postu:
Cytat:
Nie wiem jaki jest sens odpisywać frustratowi, który poległ na egzaminie, zarejestrował się dziś na forum i lubi sobie jako troll poużywać anonimowo akurat w tym miejscu ..


Nie żebym kogokolwiek bronił albo stawał po czyjejkolwiek stronie ale skąd wywnioskowałeś że kolega lewy poległ na egzaminie, bo z postów tego nie idzie wywnioskować??
buballo - 01-05-2013, 10:35
Temat postu:
@ Borys_q

Odbierz PW
jubikej - 01-05-2013, 20:02
Temat postu:
Jakos na pierwszym kursie nikt takiej trzody nie robil, choc nie kazdy sie lubil. Zdawalnosc byla lepsza, ale slyszalem ze teraz na licencje egzamin wygladal jak ten nasz wewnetrzny dzieki ktoremu dostalismy papier pomocnikow.
makary21 - 02-05-2013, 09:34
Temat postu:
Osobiście brałbym się za naukę. Wiedza ( szczególnie ta, której się na co dzień nie używa i/lub nie utrwala ) szybko ucieka i trzeba ją powtarzać. Egzaminy czy teraz na etapie szkolenia czy nawet jeżeli ktoś już jest samodzielnym maszynistą - po prostu są.


Sam zawód wymaga kreatywności - i trzeba dość dużo samemu szukać - tu zajrzeć, tam podpytać. Tym bardziej, że w czasie jazd poziom trudności wzrasta. Z czasem maszynista ( o ile nabierze do Ciebie zaufania i jeździsz głównie z tym samym) zaczyna podpowiadać co raz mniej czy wręcz zupełnie, a wręcz przeciwnie - zadać pytanie - dlaczego tak a nie inaczej. Oczywiście jak robisz dużego babola ( Buballo - przepraszam, ale to słowo mi najlepiej pasuje) to Cię zjeb... w takim momencie, że obędzie się bez konsekwencji dla składu.

Cytat:

Cena którą zapłacisz by być pilotem tak naprawdę nigdy nie zagwarantuje Ci że nim będziesz.


Ten cytat pochodzi z tej strony.

Parafrazując

Cena którą zapłacisz by być maszynistą tak naprawdę nigdy nie zagwarantuje Ci że nim będziesz.

i do tego pozwolę sobie dołączyć fragment Budki Suflera
Cytat:

Za marzenia słono płaci się
Lecz życie tak niepowtarzalne jest


Tym co zdali gratuluję, że podjęli wyzwanie i mimo, że słono zapłacą za marzenia, które nie koniecznie muszą się spełnić (mimo ogromu włożonej pracy). Jednak pierwszy krok już zrobili.
Pozostałym - osobiści bym się zastanowił czy to miejsce dla mnie i czy jestem gotów na to by:
1) ryzykować kasę
2) nie przesypiać nocy, do pracy w światek piątek i niedzielę
3) co jakiś czas trzeba zajrzeć do instrukcji i poświecić na to swój wolny czas
4) zapłacić frycowe - o młodzi nic nie umieją, na niczym się nie znają.

i nie mieć gwarancji, że maszynistą zostanę.

Co do Gdyni nie wiem czy zdawali w ten poniedziałek co był czy dopiero będą w ten co będzie.
toff81 - 02-05-2013, 11:59
Temat postu:
Zakład północny będzie się pocił w poniedziałek 06.05.2013- trzymać kciuki Very Happy Very Happy
kolejeu44 - 02-05-2013, 13:39
Temat postu:
toff81, Trzymam kciuki !! Very Happy

makary21, Moim zdaniem na ten zawód trzeba być zdecydowanym w 100 %. Wątpliwości typu: "może tak, zobaczę czy mi się to spodoba" odezwą się prędzej czy później i będą problemy.
buballo - 03-05-2013, 15:38
Temat postu:
@ makary21 - jestem ostatni, aby się obrażać za skojarzenie z nickiem, ot kaki mi się kiedyś wybrał ... miało być "bufallo", zrobiłem przy rejestracji literówkę i zostało "buballo" Very Happy

Ponadto, szacun dla Ciebie, bo prawisz mądrze Idea
Kamill - 03-05-2013, 22:13
Temat postu:
A jak tam Panowie mieliście już ''przyjemność'' naprawiać coś na szlaku?? Usterki często się zdarzają? Oczywiście z mojej strony życzę jak najmniej takich zdarzeń, ale to chyba nieodłączna część pracy...
jubikej - 04-05-2013, 07:24
Temat postu:
Na rok jazdy, jedna usterka i wymiana loka, bynajmniej u mnie Wink
mekkanik - 04-05-2013, 07:37
Temat postu:
Spoko loko podręczny zestaw naprawczy McGayvera w torbie i ogień na tłoki. Very Happy
nino - 04-05-2013, 11:34
Temat postu:
Witam.
Czy ktoś informacje z jakim skutkiem zaliczyli kursanci z Krakowa ??
Pozdrawiam Smile
Droznik - 04-05-2013, 12:58
Temat postu:
Informacje z 2 ręki

Warszawa - 11 osób
Wrocław - 2 osoby
Poznań - 2 osoby
Kraków - 4 osoby
Gdynia - poniedziałek


Tylko nie wiem czy tyle osób oblało czy zdało
lokomtywa - 04-05-2013, 14:53
Temat postu:
To lista osób , które poległy z wiedzy nie koniecznie związanej np. z ruchem czy budową pojazdów. Wystarczyło nie odpowiedzieć poprawnie na dwa pytania z Bhp czy Organizacji przedsiębiorstw i koniec po zabawie. System pukntacji nie bierze zakładników.

Zostaje jeszcze poprawka , ale jak ktoś już na wstępie ma problemy np: z sygnalizacją to musi wziąć pod uwagę że im bliżej nastawnika się znajduje tym będzie trudniej nadążyć.

Niemniej życzę wszystkim powodzenia i trzymam kciuki za poprawkowiczów.
buballo - 04-05-2013, 17:05
Temat postu:
@ Droznik

Możesz zrobić korektę w swoich wyliczeniach, bo Wrocław szkolił się z nami w Centralnym (u nas poprawia dziewięciu).
Droznik - 04-05-2013, 18:03
Temat postu:
Info mam z 2 reki więc mogą być jakieś niezgodności Smile Ale dzięki kto będzie czytał to sam już sobie poprawi
nino - 04-05-2013, 19:23
Temat postu:
dzieki za info w poniedziałek dopisze sie Gdynskie Orły ....;P Śmiech
Horror - 04-05-2013, 20:41
Temat postu:
Odnośnie usterek...
- pourywane pantografy, lusterka i wycieraczki
- brak części boków na drugim układzie
- parę razy odłączona para silników
- pożar na loku
- walące ogrzewanie na loku
- ciągle działąjący sygnał
- zapowietrzone chłodzenie na SM42
- kran hamulca który dziwnym trafem "się zepsuł" bo wypluł uszczelkę...

wykolejenie też się liczy jako usterka loka?? Very Happy

zarysowań zderzaków, nie działającego radia albo SHP i czuwaka nawet nie liczę. Ale brak lusterek i podgrzewania szyb w czasie śnieżycy był.. inspirujący.

Gdyńskie Orły - pamiętajcie, dopisane ma być 0. ZERO znaczy się.
jubikej - 05-05-2013, 10:20
Temat postu:
ale horror takie duperelki to ja moge wymieniac na peczki Smile brak wycieraczek podczas burzy i reczne sterowanie itp. Smile

Gdynia zawsze wychodzi na 0 bo w Gdyni same debesciaki Very Happy
buballo - 05-05-2013, 10:47
Temat postu:
jubikej napisał/a:

Gdynia zawsze wychodzi na 0 bo w Gdyni same debesciaki Very Happy


Też trzymam kciuki ... to już jutro OK
Droznik - 05-05-2013, 15:00
Temat postu:
taaa zero czyli 0 tyle osób u was zda ;p
Powodzenia dla adeptów tej trudnej sztuki Smile

Wykolejenie hmm to zależy bo jeśli z twojej winy i dasz rade dalej jechać (patrz rozprucie) to można zaliczyć jako usterka, a reszta hmm oby wcale bądź po śledziowemu ZERO
Borys_q - 05-05-2013, 17:43
Temat postu:
Co od usterek to niewiele, zawsze dojechaliśmy , najgorsza była awaria..... kuchenki Smile trzeba było na przyjęciu maszynę na obrotnicy okrecićSmile[/code]
jubikej - 05-05-2013, 18:25
Temat postu:
o i to jest potrzebna rzecz na loku woda i sprawna kuchenka (chyba ze jest do dyspozycji grzalka)
kolejeu44 - 05-05-2013, 19:46
Temat postu:
Herbata to podstawa Very Happy
Wiecie może jakie awarie mają eu44 lub inne nowe maszyny w PKP IC?
Horror - 06-05-2013, 02:26
Temat postu:
nowe maszyny? Są takie? WOW.... gdzie?? Laughing
na eu44 najczęściej chyba komunikat fehlerhaften Treiber - niesprawny maszynista...
kolejeu44 - 06-05-2013, 12:40
Temat postu:
Horror,
wiedziałem, że o to zapytasz, zastanawiałem się czy dopisać w nawiasie (wyprodukowane w tym wieku) Very Happy
Kamill - 06-05-2013, 13:00
Temat postu:
Horror napisał/a:
nowe maszyny? Są takie? WOW.... gdzie?? Laughing
na eu44 najczęściej chyba komunikat fehlerhaften Treiber - niesprawny maszynista...



Na fimach przed euro były Smile. Co do usterek to z tego co czytam jedne śmieszne drugie mniej (pożar?!?), ale szacun za każdą próbę poradzenia sobie z awarią.
makary21 - 06-05-2013, 13:30
Temat postu:
I jak tam Gdynia? To chyba już po egzaminach.
toff81 - 06-05-2013, 15:30
Temat postu:
Gdynia na 23 osoby ma 4 poprawki.
kamil20 - 07-05-2013, 21:52
Temat postu:
a ja mam takie pytanko czy jestem w stanie przejsc badania ?? jezeli bylem u okulisty i na kartce napisali mi takie cos OP cylinder -1,5 OL - 1.0 osie obydwie 180 stopni , na tablicy umiem przeczytac do 0,6 czy bedzie problem ??
Horror - 07-05-2013, 23:00
Temat postu:
będzie. -1.5 i -1 to za duża wada. Ale doszedł byś do tego sam, gdybyś spojrzał w wymagania. Przewijało się dużo razy na forum.
kamil20 - 08-05-2013, 09:09
Temat postu:
zawsze mozna pospawac oczy ;p, ale to mialem z korekcja bo mi takie szkla nakladala , a ile mam, bez to nie wiem ;p
Horror - 08-05-2013, 11:33
Temat postu:
Można pospawać, jestem tego chodzącym przykładem.
zinacef - 08-05-2013, 15:52
Temat postu:
Jak ci mocno zależy to idź do kolejowej medycyny pracy i cie zbadaja' albo po szukaj w internecie rozporządzenie ministra transportu z 2011r. chyba z marca, tam jest dokładnie określone jaka jest dopuszczalna wada. Jest tez możliwość zrobienia operacji która koryguje wade (jedno oko około 3-4 tys.).
kolejeu44 - 08-05-2013, 15:53
Temat postu:
Najlepiej wydrukować ogólnodostępne wymagania zdrowotne, umówić się do okulisty (dobrego, najlepiej prywatnie-kolejki), powiedzieć kim chce się być i zbadać wzrok.
Kilka miesięcy temu byłem, wszystko ok Very Happy
Borys_q - 08-05-2013, 18:55
Temat postu:
Cytat:
na tablicy umiem przeczytać do 0,6 czy będzie problem ??


Na tablicy jak 0,8 bez korekcji nie przeczytasz, to nie masz o czym rozmawiać, jakbyś 0,8 przeczytał to było by o czym rozmawiać, ja miałem na badaniach 1,5 cylindra, ale bez korekcji 0,9 czytałem z bólem 0,8 bezproblemowo.

EDIT: Oczywiście w korekcji komplet musisz czytać.
kamil20 - 09-05-2013, 07:25
Temat postu:
no to przeczytam , bez problemu , bo w pracy robilem okresowke to zaden porblem byl z o,8 ;p nawet , rzad nizej umiem przeczytac ;p

[ Dodano: 10-05-2013, 13:14 ]
no to bez korekci 0,8 czytam lekko , bo i tak nie mozna miec zadnej korekcji przy pierwszych badaniach , bo ja juz tego nie czaje czytam te rozporzadzenie ale ;p;p
Domio - 13-05-2013, 14:58
Temat postu:
Na egzaminach na licencje są pytania na temat przedsiębiorstw ?
Horror - 15-05-2013, 17:05
Temat postu:
Tak, są. Szkolenie na licencję jest szkoleniem ogólnym, nie jest w żaden sposób ukierunkowane pod jakiegokolwiek przewoźnika. A przynajmniej nie powinno być.
makary21 - 15-05-2013, 17:31
Temat postu:
Cytat:
Wiadomości o organizacji przedsiębiorstw kolejowych (przewoźnicy kolejowi, zarządcy infrastruktury kolejowej) w Rzeczypospolitej Polskiej i pozostałych państwach członkowskich Unii Europejskiej



Taka dokładnie zgodnie z rozporządzenie brzmi treść bloku.

Zestaw pytań 10, pytań w teście 3.
viadero22 - 29-05-2013, 17:47
Temat postu:
Wybaczcie za mały offtop ale w najbliższym czasie będe przechodził testy medyczne na maszynistę i potrzebuje wyjaśnienia odnośnie kilku badań które znalazłem w wymaganiach dotyczących badań lekarskich na licencję maszynisty:

1) "rozpoznawanie sygnałów barwnych - test opiera się na rozpoznawaniu pojedynczych barw, a nie na różnicach względnych" dobrze rozumiem ze trzeba poprawnie wskazać sygnały na sygnalizatorze ??
2)"odporność na olśnienie - prawidłowa" latarka po oczach i odczytanie literek z tablicy??
14D40 ST44 - 29-05-2013, 20:34
Temat postu:
odp. 1 - odczytywanie liczb i wzorów z tablic ishihary. Wpisz to sobie w google i zobacz co to jest.

odp. 2 - wchodzisz na 10min do ciemni odczytujesz godzinę na zegarku bez cyfr, potem musisz zobaczyć zielony kwadrat, krzyżyk itd., a test na odporność jest także w tej ciemni i polega na nagłym wyświetleniu przed Tobą białej podświetlanej tablicy i musisz odczytywać z niej znaki po kolei od lewej do prawej bez przerwy powtarzając tą czynność, aż lekarz powie, że koniec. Nie powinieneś się pomylić podczas szybkiego odczytywania znaków. W sumie mało ma to wspólnego z olśnieniem.


PS. PKP Cargo Zakład Północny ma w przyszłą środę egzamin na licencję ponad 30 osób.

Zdrówka.
Horror - 31-05-2013, 08:38
Temat postu:
14D40 ST44, w takim razie lekarz źle robił test na olśnienie, bo dopiero PO czytaniu białej tablicy ze znakami robi się właśnie test na olśnienie, czyli rozpoznanie bladego kwadratu, trójkąta, kółka lub krzyżyka...liczy się czas poprawnego rozpoznania kiedy na siatkówce nadal masz ślad tej tablicy z któej czytałeś.
viadero22 - 31-05-2013, 14:20
Temat postu:
@14D40 ST44 - a ja głupi myslałem ze trzeba odczytwac sygnały z sygnalizatora a tu chodzi o tą ksiazke z tymi tablicami ishihary Język dzieki za pomoc
14D40 ST44 - 31-05-2013, 15:18
Temat postu:
@Horror - było tak jak piszesz, nie pisałem wg. kolejności, bo właściwie nie pamiętam jak to dokładnie było rozłożone. Smile
toff81 - 31-05-2013, 16:44
Temat postu:
Horror zmień tego potwora Smile Smile Smile
Droznik - 01-06-2013, 15:51
Temat postu:
Co chcecie od niego. Przeto tak już powoli wygląda pomocnik w IC Smile Wymęczony ino skóra i kości ;p
Ciekawe jak będą wyglądać gdy do Kołobrzegu będą jeździć przez 2 msc ;p
jubikej - 01-06-2013, 19:00
Temat postu:
do Kołobrzegu się fajnie jeździ Smile nie ma co narzekac, karte na Kolobrzeg trza zrobić Smile
Droznik - 01-06-2013, 20:26
Temat postu:
Bo rzadko ;p jakbyś częściej to byś znienawidził Smile tak jest zawsze jeśli czegoś nie mamy to chcemy ;p A widzę że w sezonie będzie tego troszkę nawet EIC Smile
jubikej - 02-06-2013, 10:46
Temat postu:
Gdynia to może ze dwie pary obrobi do Kołobrzegu
zbigniew - 03-06-2013, 15:08
Temat postu:
Witam.
Mam pytanie pośrednio związane z tematem. Chcę startować w najbliższej rekrutacji do PKP IC. Niestety mam drobną bo drobną, ale wadę wzroku. Z korekcją bez problemu mieszczę się w wymaganiach UTK, a korekcja jest dopuszczalna "z korekcją lub bez". Czy jako nowy pracownik również mogę starać się o licencję maszynisty z drobną korekcją wzroku?
Borys_q - 03-06-2013, 17:50
Temat postu:
0,8 bez korekcji (trzecia linijka od dołu), bez tego na chwilę obecną nie ma o czym rozmawiać, chociaż może zmienią w tym temacie bo niedługo im kandydatów zabraknie. Nie zniechęcaj się bo rozstrzygnięcia medycyny pracy kolejowej potrafią być zaskakujące, ja niedługo się dowiem czy nadal się nadaje bo mamy badania okresowe.
jubikej - 03-06-2013, 18:00
Temat postu:
nie okresowe tylko na swiadectwo maszynisty Smile
Borys_q - 03-06-2013, 18:54
Temat postu:
Jeden pies.
zbigniew - 03-06-2013, 19:10
Temat postu:
Na tablicy (tej popularnej spotykanej w każdym gabinecie) czytam nawet 2 bez problemu i z tego co pamiętam 1 też (BEZ OKULARÓW). Mam drobną wadę. Poszedłem do okulisty we wrześniu, powiedział, że mieszczę się w wymaganiach bez korekcji... Dał mi okulary na zasadzie "może Pan, ale nie musi bo to nie jest duża wada"-jestem dalekowidzem.
Testy Ishihary (tablice) robię bez problemu...
Czyli nadal mam szansę...?
mekkanik - 03-06-2013, 19:17
Temat postu:
Kolego w wymaganiach stoi jak byk - 0,8 bez korekcji. Po bodajże dwóch latach pracy korekcja była dozwolona. Jeszcze pamiętam czasy jak mi jedna cholera kazała czytać do samego dołu te robaczki.
zbigniew - 03-06-2013, 19:18
Temat postu:
Z ilu metrów? Chyba z 5 czytałem... Z ilu czytaliście?
Borys_q - 03-06-2013, 19:21
Temat postu:
Korekcja jest dopuszczalna jeśli bez okularów widzisz 0,8.
zbigniew - 03-06-2013, 19:36
Temat postu:
Napisane jest wyraźnie "z korekcją lub bez"...

[ Dodano: 04-06-2013, 16:40 ]
Borys_q, dlaczego piszesz, że kandydatów na maszynistów zabraknie? Przecież na rekrutację PKP IC z tego co wiem zgłosiło się dużo osób... do wszystkich zakładów.
saper - 05-06-2013, 19:52
Temat postu:
Witam, śledzę te forum od jakiegoś czasu, ale skieruję jedno pytanie do użytkowników forum. Od dziecka fascynuję się koleją jak i samym transportem szynowym ( tramwaje, kolej). Chciałem się zapytać czy jest oficjalny nabór do którejś ze spółek obsługujących ruch pasażerski na kolei na kurs na pomocnika lub maszynistę. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Horror - 08-06-2013, 16:35
Temat postu:
Jako że ten temat dotyczy rekrutacji w IC, odpowiem Ci, że w IC nie jest w chwili obecnej prowadzona rekrutacja.
W kwestii pozostałych przewoźników pozostaje Ci śledzenie ogłoszeń o rekrutacji na stronach konkretnych przewoźników.
saper - 10-06-2013, 22:56
Temat postu:
Dzięki wielkie za odpowiedź.
Kamill - 11-06-2013, 16:57
Temat postu:
Jeśli posiadasz techniczne mechaniczne lub elektryczne to Koleje Mazowieckie przyjmują.
Anonymous - 04-07-2013, 14:30
Temat postu:
ktoś coś wie na temat przyszłej rekrutacji? Ktoś tu pisał, że IC na chwilę obecną nie planuje rekrutacji, a na stronie IC piszę, że poszukują maszynistów. Ktoś coś wie na ten temat?

[ Dodano: 04-07-2013, 15:50 ]
no i czy przyjeli kogoś beż specjalnoci technicznej. Jestem niestety po Liceum...
buballo - 05-07-2013, 00:07
Temat postu:
roman_bukowno napisał/a:
ktoś coś wie na temat przyszłej rekrutacji? Ktoś tu pisał, że IC na chwilę obecną nie planuje rekrutacji, a na stronie IC piszę, że poszukują maszynistów. Ktoś coś wie na ten temat?


Ogłoszenie na stronie firmy, to tzw. "rekrutacja stała" i poszukiwani są w zasadzie cały czas kandydaci ze zdanym egzaminem kwalifikacyjnym na stanowisko pomocnika lub maszynisty pojazdu trakcyjnego.
Anonymous - 06-07-2013, 00:28
Temat postu:
Cytat:
poszukiwani są w zasadzie cały czas kandydaci ze zdanym egzaminem kwalifikacyjnym

czyli lipa...
Ocelot - 06-07-2013, 06:07
Temat postu:
Musisz poczekać. Jak długo ? Na moje wyliczenia do dwóch lat aż :
- obecni szkolący zakończą szkolenie,
- część weteranów roczników 195n odejdzie na emeryturę,
- odpadną Ci, którzy nie zdadzą egzaminów z jakichś powodów lub sami się wykruszą.
Sentinel - 06-07-2013, 19:20
Temat postu:
Maszynistów brakuje, luka pokoleniowa coraz większa, kolej - no cóż jej obraz tak jak obraz publicznych szaletów oddaje rzeczywisty stan naszego państwa, a poziom kultury i organizacji pracy, kultury technicznej i poziomu spadających przewozów na kolei oraz poziom płacy dopełnia obrazu panującej poszerzającej się "nędzy". Myślę, że przy obecnym poziomie wynagradzania, szkolenia i luki pokoleniowej ta praca nie za długo będzie już tylko pracą dla pasjonatów, bo żyć ni jak się w tym kraju za takie pieniądze nie da, szczególnie przy lawinowo wzrastających kosztach życia.
klimeu44 - 07-07-2013, 00:00
Temat postu:
Uwielbiam wypowiedzi "kibiców z dala..."
Maszynistów w niektórych firmach może brakuje, ale to jedynie ze względu na przestarzały system czasu pracy lub ograniczenia wynikające z wewnętrznych przepisów, które są generowane m.in. przez zzm, który przecież wiadomo chce, jak największego zatrudnienia, bo przecież to potencjalne duszyczki do płacenia składek.
Wbrew twojemu twierdzeniu pensja maszynisty na tle innych wynagrodzeń w tym kraju przedstawia się dobrze, albo nawet bardzo dobrze.
Przypominam, że maszynista, to stanowisko robotnicze i niestety w większości przypadków obecnie wykonywane przez osoby, które trafiły na kolej, bo były korzyści z tego tytułu.
Dopiero teraz trzeba budować grupę, które będzie dobrze, a może nawet "elitarnie" budowała ten zawód.
mekkanik - 07-07-2013, 07:55
Temat postu:
Klimeu czasy ludzi, którzy jeżdżą bo kolej reklamowała od wojska odchodzą do lamusa. I całe zresztą szczęście.
Sentinel - 07-07-2013, 09:03
Temat postu:
klimeu44 - mam do Ciebie zasadniczo kilka pytań.

1. Jak długo pracujesz na kolei łącznie?
2. Jak długo jesteś maszynistą?
3. Ile godzin w miesiącu pracujesz wykonując pracę maszynisty?
4. Ile godzin w miesiącu poświęcasz na dojazd do pracy i jakie masz w związku z tym koszty?
5. Ile wynoszą Twoje dochody jako maszynisty brutto (licząc jakąś średnią)?
6. Ile z tego to Twoje wynagrodzenie brutto z grupy uposażenia?
7. Ile z tego to premia w procentach od wynagrodzenia zasadniczego brutto?
8. Ile z tego to deputat węglowy - jak kwota?
9. Ile z Twojego wynagrodzenia to pochodne - km, nocki, niedzielne, świąteczne, nadgodziny, delegacje etc.
klimeu44 - 07-07-2013, 14:29
Temat postu:
od 4000 do 4500 netto, to wynagrodzenie
wszystkie dodatki reguluje zuzp
dojazd, 30 minut samochodem, 45-50 minut pociągiem
Sentinel - 07-07-2013, 16:10
Temat postu:
klimeu44 - ponowie pytania do Ciebie, bo Twoja odpowiedź nie jest wyczerpująca i nie daje rzeczywistego obrazu sytuacji. Bądź uprzejmy i odpowiedz na te pytania. Myślę, że to ważne także dla nowych kandydatów:

1. Jak długo pracujesz na kolei łącznie?
2. Jak długo jesteś maszynistą?
3. Ile godzin w miesiącu pracujesz wykonując pracę maszynisty?
4. Ile godzin w miesiącu poświęcasz na dojazd do pracy i jakie masz w związku z tym koszty?
5. Ile wynoszą Twoje dochody jako maszynisty brutto (licząc jakąś średnią)?
6. Ile z tego to Twoje wynagrodzenie brutto z grupy uposażenia?
7. Ile z tego to premia w procentach od wynagrodzenia zasadniczego brutto?
8. Ile z tego to deputat węglowy - jak kwota?
9. Ile z Twojego wynagrodzenia to pochodne - km, nocki, niedzielne, świąteczne, nadgodziny, delegacje etc.

Według mojej wiedzy w IC:

z grupy pomocnik maszynisty ma 1760 a maszynista 1780 pln brutto. Do tego 15% premii uznaniowej (z tego zabiera się podczas np. karania pracownika, a więc może być ale nie musi), do tego 165 pln deputat węglowy oraz 1,5% stażowego za każdy przepracowany rok na kolei. Do tego dochodzą pochodne, a więc kilometrówka, nocne, świąteczne, niedzielne, dla maszynistów jeszcze jakieś delegacje. Sądzę, że w kwocie jaką podałeś celowo nie rozbijając jej na czynniki pierwsze (patrz pytania) znajdują się również nadgodziny jakie wypracowujesz w związku z brakiem maszynistów w obecnej chwili w IC. Więc nie pisz, że to co Ty masz jako stary wyjadacz, młody kandydat wchodzący do pracy będzie miał. Jak wyciągnie jako maszynista z papierami po egzaminie ścisłym, plus jakieś 30 nadgodzin łącznie ze 3000 PLN na rękę (netto) to będzie dobrze. Mówmy o faktach. Czym i jak IC oraz inni przewoźnicy chcą zachęcić młodych ludzi do szkolenia oraz pracy w tym trudnym zawodzie??? Licząc na pasję młodych ludzi, szybciej będa likwidowane kolejne połączenia niż IC będzie zmieniało się w nowoczesnego przewoźnika na miarę współczesnego świata. I nie oszukujmy się. Obecna sytuacja z połączeniami w kraju realizowanymi przez IC nie wynika z remontów szlaków tylko i wyłącznie ale przede wszystkim właśnie z braku wykwalifikowanej kadry operacyjnej w tym przede wszystkim maszynistów.
klimeu44 - 07-07-2013, 20:30
Temat postu:
Moje wynagrodzenie, to moja sprawa i nie mam zamiaru nikomu się tłumaczyć, tym bardziej tobie.
Wiem ile dostaję miesięcznie, a twoje błędne wyliczenia mnie nie interesują.
Jak widać z ostatnich przykładów nie brak jest chętnych młodych ludzi do zawodu maszynisty, chociaż pieniądze są na początku przynajmniej połowę mniejsze i nie brak takich, jak ty, którzy chcieliby obrzydzić im ten zawód.
Poza tym najczęściej takimi obrzydzaczami są osoby, którym delikatnie mówiąc nie poszło w zawodzie maszynisty.
Sentinel - 07-07-2013, 21:10
Temat postu:
Oczywiscie, ze to Twoja sprawa. Tylko piszmy o faktach a nie wpuszczajmy ludzi w maliny. Kazdy ma prawo podjac decyzje swiadomie, aby to zrobic i nie miec potem zalu musi, powinien miec prawdziwe informacje. O to tylko chodzi klimeu44. A moje wyliczenia nie sa bledne to info prosto z centrali kadr wiec kto mowi prawde oni w kadrach czy Ty? Ty mowisz swoja prade ale ona ma sie nijak do inszej prawdy choc tez zapewne jest prawda. Jak to powiedzial ks. Tischner prawdy sa trzy. Ktora z nich dotyczy sytuacji o jakiej tu dyskutujemy wolny wybor. Dla mnie osobiscie to ostatnia z prawd wg. Tischnera.

A zniechecac nikogo nie zamierzam. Nie taki cel tej dyskusji i moich wypowiedzi. Wkurza mnie jak z gow..a probuje zrobic sie lukier.
klimeu44 - 07-07-2013, 21:16
Temat postu:
To bardzo ciekawe, że masz takie informacje z Centrali. Rozumiem, że masz na myśli Biuro Kadr IC?
Powinieneś także mieć informację, że obecnie średnie wynagrodzenie w grupie maszynistów w IC, to ponad 5800 zł (brutto).
buballo - 07-07-2013, 21:16
Temat postu:
Sentinel napisał/a:
klimeu44 - ponowie pytania do Ciebie, bo Twoja odpowiedź nie jest wyczerpująca i nie daje rzeczywistego obrazu sytuacji. Bądź uprzejmy i odpowiedz na te pytania. Myślę, że to ważne także dla nowych kandydatów:

1. Jak długo pracujesz na kolei łącznie?
2. Jak długo jesteś maszynistą?
3. Ile godzin w miesiącu pracujesz wykonując pracę maszynisty?
4. Ile godzin w miesiącu poświęcasz na dojazd do pracy i jakie masz w związku z tym koszty?
5. Ile wynoszą Twoje dochody jako maszynisty brutto (licząc jakąś średnią)?
6. Ile z tego to Twoje wynagrodzenie brutto z grupy uposażenia?
7. Ile z tego to premia w procentach od wynagrodzenia zasadniczego brutto?
8. Ile z tego to deputat węglowy - jak kwota?
9. Ile z Twojego wynagrodzenia to pochodne - km, nocki, niedzielne, świąteczne, nadgodziny, delegacje etc.


Sentinel - nie rozumiem czemu żeś się tak uczepił klimeu44, trudno wymagać od człowieka, aby na publicznym forum dzielił się informacją na temat swojej pensji i składników, które w jej skład wchodzą ... to jego sprawa i tyle.

Nowi kandydaci jeśli zostaną wybrani na rozmowie kwalifikacyjnej, dokładnie się dowiedzą co będzie wchodzić w skład ich pensji, poznają także swój zakres obowiązków i jeśli będą im warunki odpowiadać zaakceptują to podpisując (bądź nie) umowę z firmą.
Sentinel - 07-07-2013, 21:39
Temat postu:
Buballo nie czepilem sie klimeu44 nic do niego nie mam mi chodzi tyko o rzetelne info nic poza tym. Czy ja gdzies tu kogos od czegos odwodze, namawiam by nie byl maszynista? Nie. Wiec co sie tak spinacie.

To bardzo ciekawe info klimeu44. Pytanie to srednia czy mediana? Mowa o wynagrodzeniu zasadniczym czy wraz z dodatkami i pochodnymi?
klimeu44 - 07-07-2013, 22:05
Temat postu:
Sam poprzednio pisałeś o wysokości wynagrodzenia zasadniczego maszynisty, więc domyśl się co to jest 5800. Poza tym przecież masz informacje z centrali kadr.
speed_Cars - 08-07-2013, 19:43
Temat postu:
Dzisiaj widziałem jak jedna osoba była na przyuczeniu jako pomocnik maszynisty, w IC Północny.
Horror - 11-07-2013, 13:11
Temat postu:
Skąd wiesz że jako pomocnik? może jako maszynista się przyucza? albo jest szkoleńcem w trakcie pierwszych jazd? Smile tu sporo osób się przyucza obecnie Very Happy
Borys_q - 12-07-2013, 07:51
Temat postu:
Cytat:
Dzisiaj widziałem jak jedna osoba była na przyuczeniu jako pomocnik maszynisty, w IC Północny.


I??? Chwalisz się czy jak ??? Na przyuczeniu jest aktualnie ze 40 osób w północnym (Gdynia, Szczecin Olsztyn Bydgoszcz).
EP07Budyn - 12-07-2013, 13:00
Temat postu:
Średnia 5800 to chyba brutto. Bo tyle gdzieś wyjdzie Rolling Eyes
klimeu44 - 12-07-2013, 16:44
Temat postu:
Tak Budyniu, to oczywiście brutto.
Sentinel - 15-07-2013, 19:36
Temat postu:
5800 PLN brutto to 4107,39 netto klimeu44. Czyli może Ty zarabiasz średnią jaka przypada na ten fach na kolei w IC. A czy inni tez są w tym przedziale??? Poniżej kawałek informacji jaką można znaleźć w necie chwilkę szperając.
Cytat:
Początkujący maszynista zarabia 1,6 tys. zł brutto
WP.PL | dodane 2012-03-07 (13:38) | 124 opinie

Początkujący maszynista zarabia około 1,6 tys. zł brutto. Na jakie zarobki mogą liczyć inni pracownicy kolei?

Maszynista w Przewozach Regionalnych po 30-35 latach pracy otrzymuje 2,5 do 2,7 tys. zł netto. Pozostali pracownicy zarabiają jeszcze mniej. Kasjerka może liczyć początkowo na 1,5 - 1,6 tys. zł brutto, tyle też zarabia ustawiacz manewrowy. Z kolei rzemieślnik pracujący w warsztacie dostaje 1,3 tys. zł brutto.

Niskie wynagrodzenia zniechęcają młode osoby do pracy na kolei. Zdarza się, że w razie choroby maszynisty nie ma go kto zastąpić. Stąd spóźnienia czy nawet odwołania pociągów. Dodajmy, że Przewozy Regionalne uruchamiają dziennie ok. 2,7 tysiąca połączeń, z których korzysta średnio około 300 tysięcy pasażerów.

Obecnie średnia wieku pracowników kolei przekracza 40 lat. Dwudziestokilkuletni konduktor czy maszynista to widok niezwykle rzadki. Na pensje w wysokości średniej krajowej mogliby liczyć dopiero po przepracowaniu kilku lat, gdy uzyskaliby prawo do dodatków.

Średnia płaca w spółce wraz z dodatkami to 3209 zł brutto, wynika z danych Przewozów Regionalnych. Ale trzeba zaznaczyć, że do podstawowej pensji np. maszynisty należy doliczyć dodatki, m.in. stażowy ( 1,5 proc. za każdy przepracowany rok). Maszynista otrzymuje też dodatkowe pieniądze za pracę w niedziele, święta i za nadgodziny. Gdy zaś pociąg prowadzi samodzielnie może otrzymać specjalny dodatek - do 500 zł.

Otrzymuje też tzw. dodatek węglowy – ok. 160 zł. Warto też dodać, że pracownicy kolei mogą korzystać ze zniżek na przejazdy kolejowe (99 proc. zniżki i 80 proc. zniżki dla rodziny pracownika). Wraz ze wszystkimi dodatkami, osoby sprzedające bilety w kolejowych kasach otrzymują około 2319 zł brutto. Konduktorzy mogą liczyć na płace w wysokości 3122 zł brutto, zaś najlepiej opłacani maszyniści, po doliczeniu wszystkich bonusów mają około 4316 zł brutto.

Związkowcy nie mają wątpliwości, że wynagrodzenia pracowników kolei są mikroskopijne i należą im się podwyżki. Jednak o ile zarobki szeregowych pracowników nie są wygórowane, o tyle wynagrodzenia osób zasiadających w zarządzie są kilkakrotnie wyższe i podlegają ustawie kominowej - nie mogą przekroczyć sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w sektorze przedsiębiorstw.

i komentarz dosyć wymowny w mojej ocenie.
Cytat:
Pracuję w KM i jestem maszynistą.Moje zarobki miesięczne wahają się w przedziale 2500-3000 z nadgodzinami.O urlop trzeba chodzić i prosić milion razy.Myślicie pewnie państwowa robota ale mu dobrze.W tym roku wyrobiłem ponad 150 nadgodzin dostałem dwa dni urlopu co i tak jest sukcesem bo koledzy mają zaległy urlop z 2010r. Godziny pracy? Poczynając od 1.26 kończąc na 23.20 to by były rozpoczęcia. A zakończenia nie lepsze kończysz o 2 w nocy i siedzisz na fotelu do rana czekając na pociąg do domu. Ale je nie mam daleko są tacy co w domu tylko koszulę zmieniają. Praca jest od 8 do 12 godzin na służbę nawet nieraz przychodzisz na 8 godzin i całe dziesięć minut. Wiecie którą noc z rzędu robił maszynista elfa który przejechał semafor i spowodował wypadek z pociągiem SKM? Trzecią . I on miał być wypoczęty i czujny? Sami sobie odpowiedzcie. Ale na kim mieli pojechać. Na tym na samym dole.Jeden pociąg w godzinach szczytu w aglomeracji warszawskiej przewozi nie setki osób na raz ale grubo ponad tysiąc. Infrastruktura kolejowa jest zapuszczona do tego stopnia, że niektóre słupy trakcyjne są tak przerdzewiałe, że przewracają się samoistnie. Kurs na maszynistę trwa lata a przez cały ten czas zarabiasz dosłownie grosze. Pierwszą pensję jak wiozłem to nie wiedziałem czy to żart czy na serio. Do osób mówiących o układach potrzebnych do otrzymania posady. W warszawie jest szkoła kolejowa z klasą pod patronatem KM po której bardzo szybko młode chłopaki zostali maszynistami. A fenomen całych rodzin polega na tym, że gdy ktoś z ulicy słyszy te warunki pracy to porostu rezygnuje. Ja się dałem namówić. Praca żadna rewelacja zarobki tak samo i ciągają cię jak chcą. Nie masz czasu zachować przepisów bezpieczeństwa (niezgodne z regulaminem pracy przyjęcia i zdania EZT, oraz niezgodne z regulaminem stacyjnym obroty EZT). A wazie czego to ty będziesz winny. A ostatnia z atrakcji są wypadki śmiertelne. Jest pełno przygłupów którzy włażą pod pociągi bo jeszcze zdążą. Na każdej służbie są takie sytuacje. I przy takim nagromadzeniu stresu i odpowiedzialności czy te zarobki nadal uważacie za stosowne.

prawda czy też wyssana z palca historia i opinia???
jubikej - 16-07-2013, 07:42
Temat postu:
tylko po części prawda jeśli chodzi o IC :] jak ktoś Ci pisze ze z nadgodzinami zarabia 2500 to po prostu klamie
Sentinel - 16-07-2013, 08:43
Temat postu:
Akurat te zarobki podane są, przez osobę będąca maszynistą (młodym) w Kolejach Mazowieckich. Jestem skłonny w to uwierzyć - jaki miałby powód, żeby zaniżać stawki.

Co do IC to z tego co się dowiadywałem zarobki początkującego maszynisty to n/w składniki:

- 1820 PLN brutto - wynagrodzenie z grupy - (pomocnik maszynisty z grupy ma 1790 PLN brutto a więc 30 zł mniej)
- do 15% premii regulaminowej (uznaniowej) od wynagrodzenia brutto
- 1,5% stażowego za każdy przepracowany rok tylko na kolei. Reszta lat pracy jaką się ewentualnie ma nie liczy się do stażowego
- 165 PLN brutto ekwiwalentu za węgiel (a więc nie podlega ta kwota opodatkowaniu i obciążeniu składkami ZUS)

Do tego dochodzą jeszcze oczywiście składniki ruchome takie jak:

- nadgodziny (50%, 100%, 200%) stawki godzinowej z wynagrodzenia zasadniczego w zależności od dnia kiedy te nadgodziny są wypracowywane oraz okresu rozliczeniowego jaki został przyjęty u pracodawcy. Teraz po ostatnich zmianach w Kodeksie Pracy i możliwości wydłużenia okresu rozliczeniowego do 12 m-cy nie wykluczone, że w celu obniżenia kosztów także w IC zostaną wdrożone jakieś zmiany w tym zakresie. Wykluczyć nie można - prawda?
- godziny nocne - dodatek za każdą godzinę reguluje Kodeks Pracy oraz zbiorowy układ pracy
- godziny świąteczne za pracę w niedzielę i świtą - dodatek za każdą godzinę reguluje Kodeks Pracy oraz zbiorowy układ pracy
- dodatki za kilometry - dodatek za każdy przejechany km reguluje zbiorowy układ pracy
- dodatek za jazdę w pojedynkę
- delegacje dla maszynistów

i może coś jeszcze o czym nie wiem. Więc jeżeli ktoś jest doświadczonym maszynistą jak np. klimeu44 (jak wnioskuje z nicku ma w chwili obecnej 44 lata a więc na kolei może pracować już dobrze ponad 20 lat), więc realnie biorąc samej premii od swojego wynagrodzenia ma 15% i stażowego 30%, więc to już daje mu brutto wynagrodzenie zasadnicze na poziomie 2650 PLN . Jeżeli teraz do tego doda się ekwiwalent za węgiel oraz wszystkie dodatki zgodzę się z klimeu44, że co miesiąc na rękę ma spokojnie 4 tyś PLN lub nawet więcej. I osobiście uważam, iż taką kwotę powinien zarabiać początkujący na kolei pomocnik maszynisty. W mojej ocenie (chciałbym to wyraźnie podkreślić) za pracę młodego maszynisty minimalna pensja powinna wynosić ok. 6 tyś PLN netto (na rękę) i wahać się do nawet 10 tyś PLN netto (na rękę) w zależności od warunków pracy (trakcja elektryczna, spalinowa), rodzajów wykonywanej pracy (manewrowa, pociągowa) czy też rodzaju ruchu (pasażerski, towarowy).

Dlaczego nie wprowadzić na kolei zintegrowanego systemu zarządzania maszynistami - nadzorowanego przez UTK - Departament Bezpieczeństwa? Taki system biorąc pod uwagę ograniczona podaż maszynistów na rynku pozwolił by na sprawne i bezpieczne zarządzanie posiadanymi zasobami dla dobra wszystkich. I przewoźników i samych maszynistów. Do tego w pełni pokrywał by się z przyjętymi ostatnio regulacjami w zakresie prawa pracy, wymagań oraz zasad uzyskiwania kwalifikacji maszynisty i jeszcze z regulacjami UE. Może możliwe by wtedy się stało unikanie takich sytuacji jak ostatnio maja miejsce jeżeli chodzi o przekroczenia limitów godzin pracy i wzrastającą lawinowo z różnych powodów wypadkowość na kolei.I nie oszukujmy się ale to, że maszyniści pracują teraz u kilku przewoźników równolegle jest normą. Może nie wszyscy ale znaczna część tak robi. Każdy chce żyć godnie a z jednego etatu raczej dziś ciężko. Taki system to mniej administracji i papierkologii stosowanej. Same korzyści.

I od razu chciałbym wyprzedzić kolegę klimeu44 - ja tu niczego i nikomu nie obrzydzam. Naprawdę znam pracę bo sam jak już pisałem chciałem być maszynistą i do tego się zawodowo przygotowywałem. Nadal chciałbym wykonywać ten zawód ale ze świadomością, że ta praca oprócz satysfakcji pozwala mi normalnie i godnie żyć. Że tak nie jest - może w większości przypadków świadczyć może naprawdę duża luka pokoleniowa i naprawdę spore braki kadrowe w tym zawodzie. Może IC się zmienia, może idzie w dobrym kierunku - nie wiem nie jestem w strukturach firmy - patrzę z boku. Ale wyciągając logiczne wnioski na bazie informacji jakich pełno w necie można dojść do wniosku, że nasza polska kolej jeszcze wiele lat nie będzie nie koleją na miarę XXI wieku. I nie chodzi tutaj tylko o zarobki - to tylko wierzchołek góry. Na fakt ten składa się cała obecna polityka oraz zapaść techniczna w taborze i infrastrukturze. A kilka realizowanych modernizacji nie czyni wiosny.
jubikej - 16-07-2013, 09:41
Temat postu:
z tego co wiem w KM młody maszynista nie schodzi poniżej 3000 (info od pracownika)

w IC młodzi pomocnicy maja prawie tyle co piszesz, a te 2500 to zrobi młody maszynista, który będzie cały miesiąc odgradzanie robił

a tak apropos tego wyżej to delegacje nie sa "ruchome" tylko jest staly ryczałt za nie Smile

każdy by chciał żeby zarabialo się lepiej, ale poki co trzeba się cieszyc z tego co się ma Smile wole 2500 w IC niż 3000 u prywaciarza z umowa na 1600
Sentinel - 16-07-2013, 09:47
Temat postu:
Nie no oczywiście zgodzę się z Tobą jubikej, że to co dziś dzieje się u prywaciarzy to jest jakaś masakra. Tylko, że nie jest to winą samych prywaciarzy. Trzeba spojrzeć na ten problem szerzej. Takie nam "jaskółki" prawne szykuje władza.

Choćby wczoraj został uwalony bardzo dobry projekt ustawy przygotowany przez Ruch Palikota. I nie chodzi o samego pomysłodawcę ale o to co to była za propozycja. To było ważne, dawało szansę wielu ludziom na rozpoczęcie własnego biznesu. I zostało uwalone tylko 8 głosami bo nie wyszło od PO. I to jest sedno problemu. Takie sytuacje da się także wprost przełożyć na sytuację również na kolei.

Co do IC - to jak w końcu realnie wyglądają zarobki pomocnika i młodego maszynisty. Nie ma się ani czego wstydzić ani nie chodzi o chwalenie się. Chodzi o realia jakie panują. Bo to, że dziś większość społeczeństwa tyra na tzw. "umowach śmieciowych" albo ma na umowie 1600 PLN brutto (wiadomo dlaczego) to jest oczywiste.
DarekP - 16-07-2013, 16:33
Temat postu:
Widzę, że z dyskusji powoli schodzą emocje i padają coraz ciekawsze wnioski. Jako człowiek spoza branży chciałem zapytać Sentinela jak sobie wyznaczył stawki, za które praca maszynisty byłaby godnie opłacana.
Bo tak się zastanawiam czy te np. 6k na początku, a 10k netto są na rynku osiągalne. Dla ułatwienia mówimy o stanowisku technicznym, zwykle ze średnim wykształceniem.
Tak się zastanawiam, jak to ocenć? Może gdybyśmy znali np. stawki średnie pilotów, załóg statków, czy kierowców ciężarówek lub autobusów turystycznych, to mielibyśmy jakieś odniesienie. Ale patrząc po innych branżach technicznych, to inżynierowie mają czasem niższe stawki, a odpowiedzialność pracy wcale nie mniejszą.
Albo podajcie chociaż przykłady zawodów, w których na etacie tyle się zarabia, bo może ja jestem nie na czasie.
Patrząc na siłę nabywczą takie pensje byłyby całkiem uzasadnione, ale widząc to, o ludzie wokół zarabiają - jest sporo niżej.
Horror - 16-07-2013, 18:58
Temat postu:
Czy ktoś mógłby mnie oświecić czemu ma służyc taka dyskusja?
Sentinel - 17-07-2013, 07:12
Temat postu:
DarekP napisał/a:
Widzę, że z dyskusji powoli schodzą emocje i padają coraz ciekawsze wnioski. Jako człowiek spoza branży chciałem zapytać Sentinela jak sobie wyznaczył stawki, za które praca maszynisty byłaby godnie opłacana.[...]

DarekP@ - Napisałem powyżej jaka jest moja ocena jeżeli chodzi o wynagrodzenia dla pomocników i maszynistów. Dla mnie osobiście stawka "godna" to taka, która pozwala funkcjonować w realiach w jakich przychodzi człowiekowi żyć, mieszkać i pracować. Rzeczywistości nie da się oszukać przecież. Ekonomia jest realna. Każdy funkcjonując w jakiś realiach ponosi koszty życia, pracy etc. Kążdy ma jakieś indywidualny poziom potrze wynikający z piramidy Maslova. Niektórym wystarczy zaspokojenie dwóch podstawowych filarów innym nie. Ale godne życie w cywilizowanym kraju, w środku starego kontynentu, w kraju członkowskim UE to nie jest tylko zaspokajanie potrzeb na zasadzie płacenia haraczu na niewydolne struktury państwa bez czerpania z tego wspólnego przez wszystkich jakiś korzyści (patrz np. Finlandia, Norwegia, Niemcy etc) i napełnianie "badziucha" tanim żarciem z tanich sklepów, w którym oferuje nam się towary II i III kategorii produkowane w krajach dla, których zostaliśmy przepoczwarzeni w rynek zbytu.

Może odpowiem Ci pytaniem. Czy pracując jako maszynista, motorniczy tramwaju, strażak, ratownik medyczny, policjant, śmieciarz, etc. wykonując pracę społecznie uważaną za potrzebną (raczej mało jest zawodów, które dziś nie są nie potrzebne - no może "politycy" i cała armia urzędników w przeregulowanym, scentralizowanym aparacie państwowym ;D) chciałbyś móc za ta pracę otrzymać takie wynagrodzenie aby móc spokojnie opłacić rachunki, kupić żywność, skorzystać z dóbr wspólnych typu kino, teatr, basen etc, wyjechać raz w roku z rodziną na wczasy nie koniecznie zagraniczne, etc. Zapewne każdy by chciał - prawda. A czy dziś większość Polaków pracujących za 1600 PLN brutto, na umowach "śmieciowych", bez perspektyw na poprawę bo na razie większość spraw wygląda w naszym kraju jak wygląda jest w stanie tak żyć? Czy zarabiając 1200 PLN na rękę godnym i uczciwym jest gdzie państwo ma na to wpływ by rachunek za gaz wynosił 300 PLN albo i więcej jak się ma dom nawet ponad 800 PLN miesięcznie, a połowa z tego to były opłaty przesyłowe? I takich przykładów mnożyć można mnóstwo prawda. Każdy je zna z własnego doświadczenie. To oczywiście wszystko jest indywidualną sprawą. Ale gdzieś powyżej klimeu44 (przepraszam, że znowu się do Ciebie odwołuję) napisał, że jak dojeżdża do pracy samochodem to zajmuje mu to 30 minut a jak pociągiem to od 40 - 50 minut. A więc dłużej pociągiem prawie jeszcze raz ile samochodem. Z logicznego punktu widzenia, gdyby nie był kolejarzem i musiał zapłacić 100% ceny biletu zamiast 1% za pociąg przejazd samochodem z każdej strony wydawał by się szybszym, tańszym lub na tym samym poziomie kosztów, bardziej komfortowym i docelowym wyborem. I tak właśnie dziś wyglądają realia kolejowe. Polecam - http://www.nie.com.pl/archiwum/17881
Cytat:
[...]Bo tak się zastanawiam czy te np. 6k na początku, a 10k netto są na rynku osiągalne. Dla ułatwienia mówimy o stanowisku technicznym, zwykle ze średnim wykształceniem. Tak się zastanawiam, jak to ocenić? Może gdybyśmy znali np. stawki średnie pilotów, załóg statków, czy kierowców ciężarówek lub autobusów turystycznych, to mielibyśmy jakieś odniesienie. Ale patrząc po innych branżach technicznych, to inżynierowie mają czasem niższe stawki, a odpowiedzialność pracy wcale nie mniejszą.Albo podajcie chociaż przykłady zawodów, w których na etacie tyle się zarabia, bo może ja jestem nie na czasie. Patrząc na siłę nabywczą takie pensje byłyby całkiem uzasadnione, ale widząc to, o ludzie wokół zarabiają - jest sporo niżej.

Wystarczy chwilkę pogrzebać w necie by znaleźć narzędzia do pokazywania uśrednionych wynagrodzeń w grupach zawodowych czy nawet regionach. Takie narzędzia pokazują tez medianę.

[ Dodano: 17-07-2013, 08:14 ]
Horror napisał/a:
Czy ktoś mógłby mnie oświecić czemu ma służyc taka dyskusja?

Dyskusja zawsze służy wymianie poglądów i opinii. Do tego służą m.in fora aby takie dyskusje prowadzić. Tak mi się wydaje, że nawet jeżeli ta dyskusja nie uderza bezpośrednio w sedno tematyczne tego wątku to jednak jest z nim ściśle związana. Takie moje zdanie.
klimeu44 - 17-07-2013, 19:05
Temat postu:
Oczywiście, że każdy z nas uważa, że powinien zarabiać więcej, bo moja praca jest najważniejsza, najbardziej odpowiedzialna itd. Należy jednak pamiętać o tym, że to, co dostajemy od pracodawcy, to można tak powiedzieć, ze to połowa tego, co wydaje ogólnie na nas. Może należałoby się zastanowić ile nasze kochane państwo zabiera sobie od nas i od pracodawcy. Krótko mówiąc koszty pracy.
Pomijając te wszystkie aspekty osobiście nie uważam, że wartość wykonywanej przez maszynistę pracy jest na poziomie np. 10 000 zł. Myślę, że obecnie, przy normie maksymalnej 170 godzin w miesiącu i sumiennym wykonywaniu pracy maszynisty powinien on zarabiać 6 000 zł netto - to uczciwa pensja.
Jednak nie można na takim samym poziomie stawiać wszystkich i nie chodzi mi tu o wiek. Znam maszynistów z 5-10 letnim stażem, którzy są extra "mechanikami". Znam jednak też takich z 30-35 stażem i są to zwykłe dupy wołowe, nie wspominając o podejściu do obowiązków i umiejętnościach. Jednym słowem system wynagrodzeń, nie tylko w IC jest do dupy, bo nie uwzględnia zaangażowania i umiejętności.

p.s. Sentinel, te pół godziny samochodem, to w godzinach bardzo porannych i bardzo wieczornych, czyli w takich, w których nie ma jak dojechać koleją Very Happy
Sentinel - 19-07-2013, 07:03
Temat postu:
klime44 - i o to właśnie chodzi Smile Prawda leży po środku. Faktem jest to, że to cały rozbuchany do granic możliwości, scentralizowany i oparty o przymus prawny aparat państwowy, urzędniczy wraz z niewydolnym aparatem wymiaru sprawiedliwości tworzy realia w jakich funkcjonują przedsiębiorcy i pracownicy. To prawda co napisałeś. Dziś realnie 52% dochodu jaki wypracowujemy dla pracodawcy stanowią różnej maści podatki bezpośrednie i pośrednie, z których ani tenże pracodawca ani tenże pracownik praktycznie oceniając nie ma nic lub bardzo niewiele i to po przejściu drogi przez mękę. To co nam zostaje na życie w większości przeznacza się na koszty stałe (czyli opłaty za nieruchomości, śmieci, wodę, prąd, gaz, etc) a reszta ma starczyć na wyżywienie, ubrania, edukację, kulturę Wink etc. Jak to wygląda każdy z nas wie. Jeżeli jeszcze teraz w każdej z tych części za która płacimy uwzględnimy, że jest podatek VAT to tak naprawdę państwo, nasze własne państwo ograbia nas do praktycznie gołej kości. To samo czyni wobec pracodawców. To oczywiście bardzo płytka analiza systemu. Ale jest on do dupy.

Co do wysokości wynagrodzeń to jak widzę pokrywają się one w naszych wyobrażeniach. Różnice wynikają pewnie z osobistej sytuacji oraz subiektywnej oceny otoczenia w jakim funkcjonujemy.

PS. Nadal jednak klime44 to jest 30 minut samochodem a pociągiem jednak znacznie dłużej Wink
Kagii - 19-07-2013, 16:46
Temat postu:
Witam mam takie małe pytanko.
Z obserwacji wynika że IC rekrutuje co 14miesięcy czy zdażały sie przypadki żeby nabór był częściej?
zbyl_75 - 20-07-2013, 09:59
Temat postu:
Sentinel napisał/a:
Nie no oczywiście zgodzę się z Tobą jubikej, że to co dziś dzieje się u prywaciarzy to jest jakaś masakra. Tylko, że nie jest to winą samych prywaciarzy. Trzeba spojrzeć na ten problem szerzej. Takie nam "jaskółki" prawne szykuje władza.

Choćby wczoraj został uwalony bardzo dobry projekt ustawy przygotowany przez Ruch Palikota. I nie chodzi o samego pomysłodawcę ale o to co to była za propozycja. To było ważne, dawało szansę wielu ludziom na rozpoczęcie własnego biznesu. I zostało uwalone tylko 8 głosami bo nie wyszło od PO. I to jest sedno problemu. Takie sytuacje da się także wprost przełożyć na sytuację również na kolei.

Co do IC - to jak w końcu realnie wyglądają zarobki pomocnika i młodego maszynisty. Nie ma się ani czego wstydzić ani nie chodzi o chwalenie się. Chodzi o realia jakie panują. Bo to, że dziś większość społeczeństwa tyra na tzw. "umowach śmieciowych" albo ma na umowie 1600 PLN brutto (wiadomo dlaczego) to jest oczywiste.

Pomocnik w IC zarabia od 2200 do 3000 w zależności od nadgodzin i godz. świątecznych. Młody maszynista średnio o mniej więcej 700-1000 więcej.
zbigniew - 21-07-2013, 21:07
Temat postu:
Witam.
Mam pytanie co do wymagań zdrowotnych-wzrok.
Z opinii lekarza okulisty wynika, że mam mały atygmatyzm, ale mieszczę sie w wymaganiach.
Zauważyłem, że w rozporządzeniu o wymaganiach na licencję jest mowa o moim przypadku:

2. 2. W przypadkach astygmatyzmu wymagana
jest opinia lekarza okulisty. Osoby stosujące okulary
lub soczewki kontaktowe są okresowo badane przez
lekarza okulistę w ustalonych przez niego terminach.

Nie ma tutaj mowy czy dotyczy to badania na licencję, czy badania okresowego... więc zgodnie z tym punktem nawet z okularami i pozytywną opinią powinienem sprostać wymaganiom.
Co o tym sądzicie?
Horror - 22-07-2013, 00:09
Temat postu:
zbigniew, sądzę, że w poście sam sobie odpowiedziałeś.
Cytat:
Zauważyłem, że w rozporządzeniu o wymaganiach na licencję jest mowa o moim przypadku:

Cytat:
Nie ma tutaj mowy czy dotyczy to badania na licencję, czy badania okresowego

Czyli dotyczy to badania na licencję.
Jednakże, czy powinieneś sprostać wymaganiom... zauważ że decyduje opinia lekarza okulisty. Proponuję telefon do najbliższego zakładu medycyny kolejowej i krótką rozmowę z lekarzem orzecznikiem lub lekarzem okulistą.
Borys_q - 24-07-2013, 13:04
Temat postu:
Astygmatyzm astygmatyzmowi nie równy, możesz dostać pierwszą kategorię w okularach mimo astygmatyzmu, ale to zależy jaką masz wadę i jaki ma wpływ na ostrość wzroku.
Sentinel - 24-07-2013, 16:44
Temat postu:
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,14319520,Maszynisci_lamia_prawo_pracy__Pracuja_po_24_godz_.html#TRrelSST%23ixzz2ZrLwXuAk
Kamill - 24-07-2013, 17:04
Temat postu:
''Maszynista pracujący bez odpoczynku i bez urlopu może zasnąć podczas prowadzenia pociągu''. Albo śpiący albo głodny i tak źle i tak niedobrze.
Sentinel - 24-07-2013, 19:51
Temat postu:
Staram się właśnie o tym pisać w tym wątku. Jakoś w przypadku maszynistów i nie tylko (jeżeli chodzi o kolej) prawa zachowania równowagi między popytem a podażą nie działają. To jakiś cud normalnie chyba albo wybitny wyjątek w tej regule. Skoro jest tak duży popyt na maszynistów (i nie tylko Wink ) to dlaczego cena za ta usługę nie rośnie? Dlaczego Ci którzy tej usługi potrzebują, a bądź co bądź w przypadku operatorów kolejowych przewozów pasażerskich i towarowych to jednak kluczowe, wręcz krytyczne stanowisko nie konkurują między sobą wzrostem ceny za świadczenie tej usługi?

No właśnie zapewne dlatego, że mają i tak tą usługę bo prawo dopuszcza rozwiązania takie o jakich traktuje między innymi powyższy link. Czyli możliwość zatrudniania maszynistów u kilku przewoźników bez względu na potencjalne, poza finansowe koszty takich praktyk. Ciekawi mnie, czy w przypadku przewoźników lotniczych regulator państwowy także zezwala i zezwolił by na tego typu praktyki? Przecież tutaj chodzi o szczególny rodzaj bezpieczeństwa nie tylko samego pasażera, towaru, przewoźnika ale i maszynisty.

Zaczynam sądzić, że maszyniści sami sobie to robią nie do końca rozumiejąc istniejącą sytuację na rynku i deficyt siły roboczej w tym zawodzie. Gdyby zacieli się i przestali oferować swoje usługi u kilku przewoźników na raz a zamiast tego zaczęli i skupili się jako jednolita grupa zawodowa na rzetelnym, z dobrym skutkiem w mojej ocenie dla każdej ze stron negocjowaniu realnych, rzetelnie wycenionych kosztów świadczenia tej usługi w bardzo krótkiej perspektywie czasowej status materialny tej grupy oraz warunki zatrudnienia i pracy uległy by znacznej i pozytywnej poprawie. A swoją nieocenioną pomoc tutaj może wnieść ostatnia zmiana prawa w tym zakresie i budowa zintegrowanego, podlegającego pod UTK (Departament Bezpieczeństwa) systemu informatycznego nadzorującego każdego maszynistę jeżeli chodzi o jego zatrudnienie i czas pracy u przewoźników.

http://www.pip.gov.pl/html/pl/lupa/12/12000081.php
Horror - 25-07-2013, 13:32
Temat postu:
Sentinel napisał/a:
Gdyby zacieli się i przestali oferować swoje usługi u kilku przewoźników na raz a zamiast tego .....


Słyszałeś kiedyś o powiedzeniu "Pieniądz jest chciwy" ?? Są tacy którym naprawdę wystarczy praca u jednego przewoźnika, są też tacy, którym zawsze będzie mało. Mało wyobraźni aby uświadomić sobie ewentualne skutki własnego przepracowania, i mało pieniędzy... A skoro realia na to pozwalają, to zawsze znajdzie się ktoś kto skorzysta.

To tylko jedna strona medalu, i o tej mówisz głośno. Nie każdy pracuje u dwóch lub więcej przewoźników. Czasem zdarzy się defekt lub zdarzenie na szlaku, a pracodawca nie ma możliwości wysłania podmiany. Wtedy za koło, i trzeba dojechać tam, gdzie będzie czekać zmiennik. Sytuacje są przeróżne i masz do wyboru wypiąć się i powiedzieć NIE, albo wykazać się zrozumieniem i zrobić to co trzeba. Przekroczysz czas pracy? No trudno, przekroczysz. Ale nie narobisz problemów i to jest ważne.
Droznik - 26-07-2013, 12:16
Temat postu:
Obecnie dużo jest zawodów gdzie człowiek robi w kliku firmach, i jeśli ktoś jest obrotny to czemu mu zabronisz? Pracownik jeśli nie ma w umowie że nie może pracować u konkurencji to co zabronisz mu? Powiesz Panie X ja pana żądam aby Pan był tylko dostępny u mnie i koniec kropka? Maszynista wg swojego macierzystego pracodawcy jest fair bo jemu firma robi odpowiednią normę godzin, służby, przepisowe przerwy itp, tylko firma nie wie że on np po zakończonej służbie jedzie zaraz w innej firmie na innym pociągu.
Co do braku podmiany ostatnio się dowiedziałem że pracownicy kolejowi nie mają prawa odmówić przyjęcia nadgodzin (chyba że ciąża, małe dziecko i podpisany wniosek) a także grafik jest zmienny i nawet jeśli masz wolne w danym dniu a szef Ci wsadza służbę musisz na nią wyjść. To jest wg mnie śmieszne, bo jak widać kolej jest na 1 miejscu a rodzina na drugim.
buballo - 27-07-2013, 13:54
Temat postu:
Droznik napisał/a:
Obecnie dużo jest zawodów gdzie człowiek robi w kliku firmach, i jeśli ktoś jest obrotny to czemu mu zabronisz? Pracownik jeśli nie ma w umowie że nie może pracować u konkurencji to co zabronisz mu? Powiesz Panie X ja pana żądam aby Pan był tylko dostępny u mnie i koniec kropka?


Z całym szacunkiem, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
Zawód maszynisty, to nie taki zwykły zawód jak inne, gdzie zlekceważenie czasu wypoczynku i jego wpływ na stan psychofizyczny nie ma większego znaczenia na wykonywaną robotę a jak już ma to nie niesie ze sobą określonych najczęściej tragicznych skutków ...
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić nawet np. kierowcę zawodowego, który z małymi przerwami prowadzi auto 16 godzin na dobę codziennie ... a co dopiero maszynistę, który kończąc służbę u jednego przewoźnika, zaczyna kolejną u następnego do tego bez żadnego wypoczynku.
Umowa, zakaz konkurencji itp. nie ma tu nic do rzeczy, tu chodzi o zwykły zdrowy rozsądek i odpowiedzialność za przewożonych pasażerów, czy mienie. Wszystko jest dobrze jeśli nic się nie dzieje - do czasu niebezpiecznego zdarzenia, wtedy wszyscy zauważają problem braku należytego wynagradzania maszynistów, który powoduje że muszą dorabiać u innych przewoźników ... Wymyśla się wtedy (bo przecież trzeba, aby publika to łyknęła) nowe zasady badań zdrowotnych, nowe szkolenia, a nikt nie pomyśli o tym co zrobić, aby pracownik nie musiał pracować na dodatkowym etacie.

Droznik napisał/a:
Co do braku podmiany ostatnio się dowiedziałem że pracownicy kolejowi nie mają prawa odmówić przyjęcia nadgodzin (chyba że ciąża, małe dziecko i podpisany wniosek) a także grafik jest zmienny i nawet jeśli masz wolne w danym dniu a szef Ci wsadza służbę musisz na nią wyjść. To jest wg mnie śmieszne, bo jak widać kolej jest na 1 miejscu a rodzina na drugim.


Nie wiem jak jest u innych przewoźników, w IC zauważyłem że grafik jest raczej rzeczą świętą i nie jest on zmieniany z byle powodu. To właśnie w grafiku masz zawarte normy tygodniowe czasu i przewidzianą ilość godzin wypoczynku. Z wypowiedzi majstrów wiem, że czasem zdarzają się przypadki, że w nagłej sytuacji może być ktoś ściągnięty z wolnego, ale jak już to się dzieje sporadycznie i działa też w drugą stronę tzn. jeśli pracownik potrzebuje mieć wole w razie pilnej potrzeby to pracodawca nie robi problemów.
klimeu44 - 27-07-2013, 20:23
Temat postu:
Nie zapominaj jednak buballo, że ściąga się do pracy tego, który ma zachowany 12 godzinny wypoczynek, a np. w grafiku dzień wolny, czyli takiego, którego można zatrudnić.
Nie wiem, co zrobią władze IC z tymi artykułami, w których jest ewidentna nieprawda, nawet w stosunku do wszystkich maszynistów. Pomijając wszystkie bezdyskusyjne sprawy związane z odpoczynkiem maszynisty, należy pamiętać, że w Polsce nie ma żadnego prawa, które zabraniałoby pracy u kilku przewoźników. Nie ma także żadnej kontroli nad pracą maszynistów u dwóch lub więcej pracodawców. Tak więc pisanie, że maszyniści łamią prawo jest zwykłym kłamstwem.
Tak samo kłamstwem jest to, że IC dostało mandat od pip za zatrudnianie w ten sposób maszynistów. Tak na zdrowy rozum, czy wyobrażacie sobie sytuację, w której pracodawca karany jest za to, co robi jego pracownik w swoim wolnym czasie?
Jedno jest pewne w tej całej "nagonce", w naszych szeregach jest kilkudziesięciu kretynów, którym wydaje się, że zgarną z kolei wszystkie pieniądze, a przy okazji sami są niezniszczalni.

p.s. Sentinel, odpowiedzią na twoje wątpliwości dlaczego nic nie dzieje się z wynagrodzeniem maszynistów skoro jest na nich taki popyt odpowiadam:
po pierwsze: w niektórych firmach może brakuje maszynistów, ale nie jest to jeszcze tragedia,
po drugie: mamy obecnie parę firm (np. cargo, paru prywaciarzy), w których nie ma pracy dla maszynistów,
po trzecie: proceder, bo tak trzeba to nazwać, pracy u kilku przewoźników wcale nie jest wielką skalą, bo jednak większość maszynistów to osoby bardzo rozsądne, szanujące życie i zdrowie swoje i pasażerów.
buballo - 27-07-2013, 21:22
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
Nie zapominaj jednak buballo, że ściąga się do pracy tego, który ma zachowany 12 godzinny wypoczynek, a np. w grafiku dzień wolny, czyli takiego, którego można zatrudnić..


klimeu44 - masz rację, nie pisałem o tym bo to przecież "oczywista oczywistość" Cool
Droznik - 28-07-2013, 08:31
Temat postu:
No mi też o to chodziło Smile

Ale są takiej zabawy jak mówicie słyszałem podkreślam jeszcze raz słyszałem że jeden mechanik poleciał pociągiem firmy X na drugi koniec Polski, potem żeby nie wracać pasażerem przyjął pociąg firmy Y a po paru dniach jeździł pociągami firmy Z. Podkreślam słyszałem ale ile w tym prawdy nie wiem, tak samo jak podobno jedna z firm zatrudnia maszynistów na 3/4 etatu czy nawet 1/2.
buballo - 28-07-2013, 12:02
Temat postu:
Droznik napisał/a:
... słyszałem podkreślam jeszcze raz słyszałem że jeden mechanik poleciał pociągiem firmy X na drugi koniec Polski, potem żeby nie wracać pasażerem przyjął pociąg firmy Y a po paru dniach jeździł pociągami firmy Z.


Jest taki dokument jak Karta pracy drużyny trakcyjnej i pojazdów "P", gdzie m in bardzo szczegółowo maszynista dokumentuje swoją pracę, tj. data i godzina rozpoczęcia służby, przyjęcie pojazdu, zdanie pojazdu i jeśli maszynista dojeżdża na pojeździe do stacji X a na danej służbie nie przejmuje 'z ręki' żadnego pojazdu, to oczywiście wraca pasażerem np. do stacji, z której wyjechał. Tą aktywność też przewiduje ten dokument pod pozycją "Pasażer po pracy". Po przyjeździe maszynista tego lub najczęściej kolejnego dnia służby, zdaje swoje karty u dyspozytora, które w obydwu przypadkach wcześniej ma obowiązek wypełnić i potwierdzić "wiarygodność zapisów" kierownik pociągu - tego który dany maszynista prowadził i tego, na którym wracał jako pasażer.
Zakładając więc, (twój przypadek) że maszynista po dojechaniu do stacji X, nie wraca do stacji, z której wyjechał - mówiąc w skrócie po prostu "zrywa się" z roboty, bo czas jazdy "pasażerem" do stacji z której wyjechał wlicza się do czasu służby (czasu pracy) u danego pracodawcy za co ma płacone. Teoretycznie jest jeszcze możliwość sfałszowania karty pracy, ale to praktycznie jest nierealne, bo zbyt dużo ludzi musiałoby być w to zaangażowane i nikt się nie podłoży.
Sytuacja, o której napisałeś to nic innego jak samowolne oddalenie się z miejsca pracy za co może być nawet słynny § 52 KP o czym wie dobrze każdy pracownik Cool
siwiutki91 - 28-07-2013, 14:33
Temat postu:
Tak jak np. w IC a u prywaciarza nie jest już tak pięknie i przejrzyście jak tu piszesz.
buballo - 28-07-2013, 14:52
Temat postu:
Nie wiem jak jest u prywaciarza, ale zakładam że ten niewątpliwie ma inne priorytety ... Cool
alf1923 - 28-07-2013, 22:09
Temat postu:
Ja myślę, że można zlikwidować pracę "na dwa etaty" mechaników. Wystarczą wysokie kary dla maszynistów i pracodawców, tak aby odechciało się pracować mechanikom, wtedy może prywaciarze zatrudniali by swoich maszynistów, popyt na pracę zwiększyłby się, i może nawet zarobki by podskoczyły, ale to co jest teraz jest na rękę pracodawcom, to ciche przyzwolenie, a jeśli coś się stanie to od razu grzebanie w papierach, i wszystkiemu winny zachłanny człowiek, któremu nie dziwię się, że chce dorabiać to normalne. Ale to też pokazuje, że sami siebie nie szanujemy, bo jeśli można pracować na 2 etaty, to może zwiększyć normę godzin mechanikom, albo podwyższyć wiek emerytalny.

Głośno było kiedyś o kierowcach zawodowych TIRów . Kary zmniejszyły, w dużym stopniu kombinowanie. Całe szczęście bo praca Kierowcy jest jak dla mnie o wiele trudniejsza,męcząca , niż maszynisty.
Borys_q - 29-07-2013, 16:24
Temat postu:
Cytat:
Ja myślę, że można zlikwidować pracę "na dwa etaty" mechaników


Dlaczego kierowca może pracować w dwóch firmach, piekarz i grabarz też, tylko maszynistom bronią?

Jeśli taki maszynista ma zachowane wszystkie czasy dobowego i tygodniowego odpoczynku to w czym problem???
Zibi_PL - 30-07-2013, 08:48
Temat postu:
Czesc,
Mam pytanie dotyczace badan indywidualnych, tzn. chodzi mi o badania na licencje na wlasny koszt. Jak to jest z platnoscia, czy pieniadze musze dac juz podczas rejestracji, przed badaniami czy dostane rachunek dopiero po badaniach? Chodzi mi o kolejowke w Poznaniu lub Bydgoszczy. Orientuje sie ktos?

Pozdro
Borys_q - 30-07-2013, 09:01
Temat postu:
Płacisz przed odbiorem orzeczenia, tego samego dnia po badaniach, jak nie masz możesz odebrać następnego dnia i zapłacić, fakturę przysyła Warszawa pocztą jakieś 2 tygodnie to trwa.
Zibi_PL - 30-07-2013, 09:26
Temat postu:
Dzieki za info, jeszcze cenowo to wychodzi te kolo 800zl z tego co widzialem? (wstawiony rachunek za badania).
jubikej - 31-07-2013, 10:07
Temat postu:
mam pytanko do osób odpowiednio poinformowanych, czy jest już może harmonogram egzaminów dla licencjatów z zeszłego naboru?
Sentinel - 01-08-2013, 23:31
Temat postu:
http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/656262,polacy-sa-niewolnikami.html
nawrotnik84 - 02-08-2013, 14:13
Temat postu:
Witam wszystkich i gratuluje tym, którzy spełnili swoje marzenia. Mam pytanie czy fakt posiadania okularów dyskwalifikuje mnie zupełnie na stanowiska mecha ?
Zibi_PL - 02-08-2013, 18:55
Temat postu:
Ok, jestem umówiony na badania i w sumie wyszło i 707zł.
buballo - 02-08-2013, 19:59
Temat postu:
@Sentinel

Link nie działa Neutral
Sentinel - 03-08-2013, 08:41
Temat postu:
buballo@ - sprawdzałem link działa bez zarzutu. Spróbuj skopiować i wkleić do paska adresu.
buballo - 03-08-2013, 22:01
Temat postu:
Dzięki, masz rację jest Ok, po prostu wbiłem się w niego w momencie, kiedy trwała przerwa techniczna.
Sentinel - 04-08-2013, 20:58
Temat postu:
Mam prośbę czy ktoś kto jeździ jako pomocnik i maszynista w PKP IC w Zakładzie Północnym w Gdyni mógłby opisać jak wygląda (wiem, że może być kilka) przykładowy miesięczny plan (grafik) służb dla pomocnika i maszynisty?
Horror - 05-08-2013, 13:04
Temat postu:
Najczęściej jest to kartka papieru szerokości 7-8 cm i długości 21 cm, wydruk z arkusza excela, tabelka z wypisanymi numerami służb, godziną i miejscem rozpoczęcia służby oraz godziną i miejscem zakończenia służby. I czas służby w minutach. Właśnie tak wygląda.
I tak, wiem że nie o to Ci chodziło.
Sentinel - 14-08-2013, 07:47
Temat postu:
horror@ - raczej chodziło mi o treść tego co jest na takich rozpiskach służb niż opis jak wygląda Smile

[ Dodano: 14-08-2013, 09:14 ]
Cytat:
PKP Intercity prowadzi rekrutację na stanowisko:

Maszynista Instruktor Pojazdów Trakcyjnych
Miejsce pracy: Obszar Zakładu Centralnego

Zasady i przebieg rekrutacji:

Termin zgłoszenia kandydatury na stanowisko Maszynisty Instruktora do 19.08.2013r.
Zakwalifikowani kandydaci przejdą kolejno 3 etapy rekrutacji:

I etap – test wiedzy merytorycznej z zakresu: techniki ruchu, sygnalizacji i budowy pojazdów kolejowych,

II etap – poprowadzenie przez ok. 20 minut symulacji pouczeń okresowych w formie wybranej przez kandydata (prezentacja, wykład, ćwiczenia, etc.) dotycząca zagadnień z techniku ruchu, sygnalizacji i budowy pojazdów kolejowych (tematy zostaną podane na kilka dni przed rekrutacją),

III etap – rozmowa z Komisją, w tym krótkie omówienie losowo wybranej sytuacji, która może zdarzyć się w trakcie pracy maszynistów.

Podstawowe obowiązki:

Nadzorowanie pracy maszynistów,
Prowadzenie pouczeń okresowych,
Wykonywanie jazd instruktażowo – kontrolnych,
Przeprowadzanie sprawdzianów wiedzy teoretycznej i praktycznej,
Przeprowadzenie pouczeń doraźnych, autoryzacji oraz udzielanie konsultacji,
Udział w komisjach wypadkowych,
Sprawdzanie:
- stanu technicznego pojazdów trakcyjnych znajdujących się na terenie Zakładu i będących w
eksploatacji,
- zapisów na taśmach prędkościomierzy i nośnikach danych,
- sposobu prowadzenia dokumentacji przez pracowników drużyn trakcyjnych
i warsztatowych,
- dyscypliny pracy i stanu psychofizycznego pracowników drużyn trakcyjnych.

Wymagania:

Wykształcenie średnie, mile widziane wyższe o kierunkach technicznych,
Warunek konieczny: egzamin kwalifikacyjny na stanowisko maszynisty elektrycznych
i/lub spalinowych pojazdów trakcyjnych,
albo – licencja maszynisty,
Warunek konieczny: doświadczenie w pracy na stanowisku maszynisty,
Bardzo dobra znajomość przepisów i instrukcji kolejowych,
Znajomość zasad działania i budowy pojazdów trakcyjnych,
Dobra organizacja pracy oraz umiejętność planowania zadań,
Umiejętność podejmowania samodzielnych decyzji i odporność na stres,
Umiejętność obsługi komputera i znajomość pakietu MS Office,
Komunikatywność.

Oferujemy:

Możliwość zdobycia wiedzy i doświadczenia,
Pracę na odpowiedzialnym stanowisku,
Wynagrodzenie adekwatne do wykonywanych obowiązków i czynności.

Forma kontaktu:

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV (mile widziany również list motywacyjny) do dnia:
19 sierpnia 2013r., na adres: rekrutacja@intercity.pl

Prosimy o wpisanie w tytule maila nazwy stanowiska.
W aplikacji prosimy zawrzeć klauzulę o ochronie danych osobowych

Źródło: http://intercity.pl/pl/site/o-firmie/praca/aktualne-oferty-pracy/maszynista-instruktor-pojazdow-trakcyjnych.html

buballo - 14-08-2013, 21:12
Temat postu:
@ Sentinel

... ale chyba zaczynasz robić z tematu OT Cool
zbigniew - 21-08-2013, 20:52
Temat postu:
Chciałem jeszcze zadać pytanie osobom po badaniach-na szkoleniu.
Z jakiej odległości następuje badanie wzroku-chodzi o tablicę?
Ile linijek od dołu trzeba przeczytać każdym okiem?
Czy z lekkim astygmatyzmem mam szansę, na maszynistę?
siwiutki91 - 22-08-2013, 09:59
Temat postu:
Badania wykonywane jest bodajże z odległości 6m.
W rozporządzeniu jest ujęte 08/08 wychodzi to na 4 linijce od dołu.
Lekki astygmatyzm jest dopuszczalny.
mekkanik - 22-08-2013, 11:57
Temat postu:
siwiutki91 badanie ostrości przeprowadza się z 5m lub 2,5 m patrząc w lustro a tablica jest nad głową.
Horror - 22-08-2013, 13:15
Temat postu:
zbigniew, astygmatyzm astygmatyzmowi nie równy, jeśli zaburza rozpoznanie barw kątem oka lub widzenie kontrastu, to odpada. Ryzyk fizyk, tak czy inaczej. Ale szanse są, i to spore więc wiesz co robić.

Widzę że ten wzrok nie daje Ci spokoju długi czas, wydrukuj sobie rozporządzenie ministra, idź do lekarza okulisty i dowiedz się.
Albo zadzwoń do najbliższej kolejowej medycyny pracy, dowiesz się wszystkiego. Przecież nikt Cię nie zje przez telefon.
atomek - 25-08-2013, 17:08
Temat postu:
Co słychać u Was Panowie? Starzy szkoleniowce już sami za nastawnikiem? A jak się wiedzie drugiej grupie - dotrzymał do tego momentu ktoś, czy zrezygnowaliście ;-)? Pochwalcie się!
Borys_q - 26-08-2013, 09:10
Temat postu:
Cytat:
Co słychać u Was Panowie? Starzy szkoleniowce już sami za nastawnikiem?


Jeszcze nie ale wieść gminna głosi, że będą typować pierwszą grupę na egzaminy około połowy października.
atomek - 27-08-2013, 16:29
Temat postu:
Prędzej czy później musicie się usamodzielnić ;-). Dajcie znać po egzaminach, jak wrażenia!
buballo - 27-08-2013, 18:50
Temat postu:
atomek napisał/a:
A jak się wiedzie drugiej grupie - dotrzymał do tego momentu ktoś, czy zrezygnowaliście ;-)? Pochwalcie się!


Co tu się chwalić, łatwo wcale nie jest ... Druga grupa, czyli nabór 2013, walczy ostro i cały czas w komplecie (przynajmniej w naszym zakładzie).
W tej chwili trwają jeszcze jazdy na pociągach.

... i oczywiście w tzw. międzyczasie odrobina adrenaliny, czyli po licencji: przechodzimy kolejne badania lekarskie, tym razem na świadectwo maszynisty Wątpliwość

Jutro po zakończeniu badań, adrenalinę zastąpią chyba endorfiny
atomek - 27-08-2013, 19:15
Temat postu:
Adrenalina w moim przypadku (i pewnie w większość) pociąga za sobą zwiększone tętno, czyli ciśnienie rośnie i już musiałem się tłumaczyć na badaniach do obecnej pracy, czemu ma Pan podwyższone ciśnienie. Tym bardziej z normami dla licencji i świadectwa - nie spodobasz się, lecisz (zależy na kogo trafisz). Kibicuję Wam raz jeszcze - takie smęcenie, ale czasami przysiadam i spoglądam na "Młodzianów" w siódemkach i niechcący się rozmarzam. Nie ma lekko, nigdzie nie ma lekko!
Droznik - 27-08-2013, 20:35
Temat postu:
Mogę pochwalić sort ubiegłoroczny dziś mi jeden młodzian przepisowo prowadził pociąg Smile W kursie powrotnym był nawet przed planem, tylko taka mała uwaga Ir1 mówi o obserwacji isdr i reakcji maszynisty na znaki od niego Smile No ale chłopina zafascynowany trasą jaką jechał, dumnie prowadził loka więc zielonego dla niego i dla pozostałych nowych adeptów. Nareszcie idzie młodość Smile
"Ta zima kiedyś musi skończyć się..." Waglewski Smile
buballo - 27-08-2013, 20:53
Temat postu:
Droznik napisał/a:
tylko taka mała uwaga Ir1 mówi o obserwacji isdr i reakcji maszynisty na znaki od niego Smile


Nie zapominaj Droznik, że ten przepis działa także i w drugą stronę Cool
Są posterunki, gdzie isdr nawet nie rusza się z miejsca ...
No, ale w wątku idziemy w kierunku OT, to dyskusja na inny raz ...
Borys_q - 28-08-2013, 07:50
Temat postu:
Cytat:
"Mogę pochwalić sort ubiegłoroczny...."

Nareszcie do tej pory większość nażekałaSmile

Cytat:
tylko taka mała uwaga Ir1 mówi o obserwacji isdr i reakcji maszynisty na znaki od niego Smile


Opie@#$ić, ja dostałem kulturalną ostrą reprymende, jak z grabówka wyjeższało się przez GPA, a tam dyżurny z nastawni chorągiewką zatrzymywał i dawał odemnie.
buballo - 29-08-2013, 11:11
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Cytat:
"Mogę pochwalić sort ubiegłoroczny...."

Nareszcie do tej pory większość narzekałaSmile


@Borys_q
Zdarza mi się czasem jechać jako szkoleniec na szybkich pociągach z chłopakami z poprzedniej licencji z naszego zakładu. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Cool

A propos ... kto na Was narzekał ?
Borys_q - 29-08-2013, 12:56
Temat postu:
Na mnie nie słyszałem, ale taka ogólna opinia krąży że nabrali ludzi z nikąd i jak zaczną jeździć to zniszczą kolej:)
siwiutki91 - 29-08-2013, 14:37
Temat postu:
Borys tak było na początku, teraz już chyba się to zmieniło.. Nie słychać już żadnych narzekań i nie odczuwa się już niechęci do licencjatów.
Droznik - 29-08-2013, 20:00
Temat postu:
No wybaczcie ale dziś będą słowa złe dla młodego z EIS Mierzeja. Chłopie o mało co tą SM nie zarżnełeś jeszcze przed Helem. Wtaczasz się w stację to pomalutku, wiem że jest wzniesienie a nie dajesz pełną moc smród dymi i nagle hamujesz mocno, za 3m znowu pełny dym i hamowanie. 3 takie próby aż stanął wreście w upragnione miejsce Smile
Za to pomysł z chłodzeniem wody miał dobry Smile
buballo - 29-08-2013, 21:05
Temat postu: