INFO KOLEJ - forum kolejowe

Infrastruktura - Kiedy modernizacja linii Katowice-Kraków?

urban2604 - 22-06-2011, 22:55
Temat postu: Kiedy modernizacja linii Katowice-Kraków?
Po wakacjach zacznie się remont torów w Trzebini i Krzeszowicach

We wrześniu rozpocznie się remont linii kolejowej Kraków-Katowice. Potrwa aż do 2014 roku. W tym czasie podróż wydłuży się, bo na remontowanych odcinkach ruch ma się odbywać tylko jednym torem.
Remont podzielono na trzy odcinki: Sosnowiec Jęzor- Trzebinia, Trzebinia - Krzeszowice i Krzeszowice - Kraków Główny.
- Jesteśmy już po przetargach na wybór wykonawców remontu na tych odcinkach oraz firmy, której zlecimy wykonanie nowej sygnalizacji - zapowiedział w środę w Krakowie Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe SA.
Podczas remontu czas przejazdu na trasie z Katowic do Krakowa zwiększy się o pół godziny, bo na niektórych odcinkach ruch ma się odbywać tylko po jednym torze.
- Za to po zakończeniu prac w 2014 roku cała tę trasę pociąg pokona w godzinę, bo można na niej będzie rozwinąć prędkość do 160 km/h - dodał prezes Szafrański.
Na czas remontu z Krakowa do Katowic ma kursować mniej pociągów, a rozkład jazdy będzie się zmieniał kilka razy do roku. Przedstawiciele PKP PLK SA zapewniają, że nowe rozkłady dotrą do podróżnych z wyprzedzeniem.

źródło Przełom
Anonymous - 23-06-2011, 06:41
Temat postu:
Zanim to nastąpi czekają nas czasy 2,5h-3h do Katowic z Krakowa i objazdy przez Spytkowice.
MK_Rabka - 23-06-2011, 09:28
Temat postu:
Wiadomo czy zlikwidują przejazd w ciągu ulicy Rydla w Krakowie oraz coś o peronie w Bronowicach?
Damian Łódź - 23-06-2011, 10:47
Temat postu:
78km linii w trzy lata?
Anonymous - 23-06-2011, 11:10
Temat postu:
Za to po zakończeniu prac w 2014 roku cała tę trasę pociąg pokona w godzinę, bo można na niej będzie rozwinąć prędkość do 160 km/h - dodał prezes Szafrański.

Aha, 78 kilometrów, 160km/h i czas jazdy godzina?????? Mad To by była kpina, kpina w żywe oczy. Do Tarnowa się chełpią ze bedzie sie z Krakowa jechało 40 minut (77km) a w druga strone, 78 km w godzine tez przy V max 160 Razz
pospieszny - 23-06-2011, 11:12
Temat postu:
78 razy dwa, dodać ok 360 km stacyjnych.

Wiadukty, estakady, mosty, przepusty, LCS-y, sterowanie i sygnalizacja.

Wszystko to przy ruchu tylko nieznacznie kierowanym północną i południową "stroną".
kraina_solvati - 23-06-2011, 12:38
Temat postu:
W stronę Tarnowa pociąg zatrzymuje się tylko w Płaszowie, Bochni i Brzesku. W stronę Katowic natomiast - w Krzeszowicach, Trzebini, Szczakowej i Mysłowicach. Jedna stacja więcej czyni czas przejazdu dłuższym o 20 minut. Ciekawe, gdzie te pociągi będą tyle stać...
urban2604 - 23-06-2011, 12:42
Temat postu:
Pułtuś remont ma być tylko do Jęzora , od niego do Katowic jeszcze jest z 15 km ( ok.20 minut obecnie ) więc pewnie dlatego czas jazdy godzina .
A planują w ogóle remont Katowice -S. Jęzor ??
Adams - 23-06-2011, 12:57
Temat postu:
@urban2604 Na odcinku od Jęzora do Szabelnej napewno będą musieli coś poprawić bo tam jest tragedia, ale myślę że zawrotnych prędkości tam i tak nie będzie ze względu na szkody górnicze. Żeby na tym odcinku było 80 to byłoby całkiem znośnie.
Mati_An - 24-06-2011, 11:44
Temat postu:
Bo tam jest 80 km/h, przynajmniej od Długoszyna do Mysłowic (dalej nie pamiętam), ale oczywiście cholernie stłumione trzydziestką w WOSie.
Adams - 25-06-2011, 09:13
Temat postu:
@Mati_An,chyba Ci się wkradł jakiś błąd myślowy Razz
Jedyna znośna prędkość jest między Szczakową a Długoszynem, ale to jest zaledwie jakieś 2-3 km więc nie jest to prawie wogóle odczuwalne.
Od Długoszyna w kierunku Mysłowic pociągi się już wleką niemiłosiernie (max 40 km/h). Najgorzej jest między Mysłowicami a Szabelnią, gdzie pociąg przejeżdża niemal przez teren kopalni "Mysłowice" z prędkością ok. 20km/h.
Anonymous - 25-06-2011, 09:14
Temat postu:
Adams, Jeszcze Zawodzie - Szopienice Południowe i kawałek w stronę Mysłowic tam to jest bardzo dobrze...Szkoda że tak mało...
Anonymous - 25-06-2011, 09:17
Temat postu:
Pułtuś, Mała uwaga w 1996 Wawel na EU07 jechał w jedną stronę 1h03min bez zatrzymania a w latach 60 Ex Wielkopolanin Poznań - Kraków pokonywał Katowice - Kraków w 59 minut....
Adams - 25-06-2011, 09:20
Temat postu:
@kryniczanin, jeśli już mamy wchodzić w szczegóły całej trasy, to nie zapominaj że jest jeszcze "rewelacja" na odcinku Łobzów - Mydlniki w Krakowie Laughing
Anonymous - 25-06-2011, 09:29
Temat postu:
Adams, A tak dokładnie 3,998km Very Happy
Tomasz - 25-06-2011, 10:23
Temat postu:
Adams napisał/a:
@kryniczanin, jeśli już mamy wchodzić w szczegóły całej trasy, to nie zapominaj że jest jeszcze "rewelacja" na odcinku Łobzów - Mydlniki w Krakowie Laughing


Raczej Mydlniki-Łobzów jechałem Acatusem - równo 107km/h.
urban2604 - 25-06-2011, 12:33
Temat postu:
szybko też jeździ się na odcinku Trzebinia - Balin , na którym pociąg zachowuje się jak okręt na morzu Laughing


Nowy burmistrz Trzebini stawia na kolej w komunikacji na Kraków i Katowice . Planuje się wybudować parking trzypoziomowy przy stacji
bartek 27 - 25-06-2011, 12:52
Temat postu:
Katowice - Mysłowice szlakowa wynosi 100km/h , między Stawiskami , a st. Mysłowice jest ograniczenie do 40 km/h . 20 km/h to jest tylko na (wiadukcie tym czasowym ) w Mysłowicach . Wogóle ten kawałek należy do linii 138 .
R-16 - 25-06-2011, 14:43
Temat postu:
Ciekawe czy w związku z modernizacją linii E-30 z Oświęcimia do Krakowa Głównego przez Spytkowice, Skawinę pojadą dodatkowe pociągi...
MK_Rabka - 25-06-2011, 17:22
Temat postu:
Towary pewnie tak.
Anonymous - 25-06-2011, 17:30
Temat postu:
Ja bym obstawiał że część pasażerskich też. Szczególnie te jadące od strony Tarnowa.
Radek - 26-06-2011, 14:56
Temat postu:
W tym tygodniu linia Katowice - Kraków jest wykorzystywana jako objazd dla pociągów z Warszawy / Łodzi - iR WOSP, TLK ze Świnoujścia przez Łódź od Włoszczowej jada na Zawiercie, Jaworzno Szczakowę.
Anonymous - 26-06-2011, 19:58
Temat postu:
Radek napisał/a:
W tym tygodniu linia Katowice - Kraków jest wykorzystywana jako objazd dla pociągów z Warszawy / Łodzi - iR WOSP, TLK ze Świnoujścia przez Łódź od Włoszczowej jada na Zawiercie, Jaworzno Szczakowę.


Nie denerwuj mnie.... PRzewozy Regionalne wczoraj sie skompromitowały.. Pomijam ze druzyna nawet nie wiedziala o objezdzie- maszynista nie mial znajomosci szlaku i od psar do Zawiercia jazda z Vmax 30km/h... Dojazd do Krakowa na północ, awantury pasazerow (zerwane skomunikowania), w Tarnowie po 1:00, w Rzeszowie pewnie po 2....

Jak mozna wyslac maszyniste bez znajomosci szlaku skoro wiadomo ze jest objazd ? W Warszawie nie ma maszynistów ktorzy moga jechac do Zawiercia?
przewoz - 26-06-2011, 20:17
Temat postu:
Cytat:
W Warszawie nie ma maszynistów ktorzy moga jechac do Zawiercia?


Obsługuje PR Kraków zapewne... BTW: bez znajomości jedzie się 40km/h.
pospieszny - 26-06-2011, 20:40
Temat postu:
Przy nieznajomości szlaku prowadzi się poc. z prędkością DO 40 km/h
Cytat:
od psar do Zawiercia jazda z Vmax 30km/h..

Pilot w ramach oszczędności nie załapał się na tak komercyjne połączenie Śmiech
k t o s - 27-06-2011, 14:29
Temat postu:
W ramach oczyszczania - plk rozbiera bocznice do zakładów które z nich nie korzystają, np w całych Krzeszowicach w stronę Trzebini i w stronę Rudawy, wzięli się też za Zabierzów i przymierzają do Rudawy. Więc cała masa materiału "staro użytecznego" jak to ładnie określają.
Czy ktoś może ma informację czy przy okazji moderny Katowice-Kraków, wreszcie wezmą się za 93 Trzebinia-Oświęcim szczególnie odcinek Chrzanów?! Acatus II pokonujący ten odcinek 18km/h to SKANDAL a piszę w tym wątku ponieważ sprawa bardzo powiązana z modernizacją na E30 już wiele razy obiecywano że gdy będzie modernizacja tej linii to i za chrzanowski odcinek się wezmą a tu cisza i coraz gorzej!
Czy dysponujecie informacją ile MZPR zamierza wyciąć pociągów na relacji Trzebinia-Kraków vel. Oświęcim-Wieliczka R. Katowice-Kraków)? Bo już zaczynam się bać o dojazdy do pracy Sad Po za tym po pociągach już krąży info że czas przejazdu dłuższy o 30min. ale na jakim odcinku? Na całym? Czy jak niektórzy donoszą Trzebinia-Krak. Gł.
urban2604 - 27-06-2011, 14:38
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/25139/Spotkanie_prezesa_PKP_PLK_z_malopolskimi_samorzadowcami.htm

k t o s - W programie operacyjnym mamy pewne rezerwy na modernizację torów. Rozmawialiśmy o odcinku Trzebinia - Chrzanów, gdzie pociąg jedzie 20 km/h, czyli wolniej od rowerzysty, co jest nie do zaakceptowania. Są jednak pewne problemy z uzyskaniem środków na przygotowanie tej modernizacji - mówił wicemarszałek województwa małopolskiego Roman Ciepela.

Jak utrzymają 30 minut to będzie dobrze Hmm Ja obstawiam , że normą będą opóźnienia po 45/60 minut


szkoda , że likwidują K . Trzeba będzie busami jeździć do Krakowa Hmm
Radek - 29-06-2011, 17:23
Temat postu:
Dziś jakieś mega opóźnienia z Katowic - Regio przyj. do Kraków Główny 15:40 zapowiedziany opóźnienie 90 min., nie wiem, czy Regio przyj. 16:40 przyjechał przed czy po tymże.
Bardi78 - 29-06-2011, 18:01
Temat postu:
Wiem,Kluczbork 50 min,krk gł 50 minut....o co kaman
Radek - 01-07-2011, 20:34
Temat postu:
Na czas modernizacji na linii Katowice - Kraków powinny zostać tylko Regio, być może nawet Regio z Katowic powinny zostać skrócone do Trzebinii i skomunikowane z Regio Oświęcim - Wieliczka. Wtedy można by jeszcze dołożyć iR-y. Wszystkie TLK powinny pojechać od Mysłowic przez Oświęcim do Płaszowa i wtedy bez zmiany kierunku jechać dalej na Przemyśl, choć i tam będzie remont (też pominięcie remontowanego Głównego w Krakowie).

Szykuje się niezły sajgon w Małopolsce - linie do Katowic, Przemyśla, Warszawy będą w remoncie, w miarę normalnie będą funkcjonowały linie przez Skawinę do Zakopanego i Oświęcimia. Przy okazji objazdy przez Oświęcim mogą okazać się gwoździem do trumny dla tamtej linii, jeśli nie planuje się tam później żadnego remontu.

W czasie remontu trasy do Katowic TLK do Gdyni przez Częstochowę oraz iR do Łodzi mogłyby pojechać trasą przez Włoszczowę, choć i tam będzie ciasno z powodu remontów. TLK Kraków / Zakopane - Gdynia wagony krakowskie powinny pojechać przez Kielce, Dęblin i na Wschodnim łączyć się ze składem z Zakopanego.
Anonymous - 02-07-2011, 04:31
Temat postu:
"Wawela" też bym widział przez Włoszczową Północ. A IR? pierwsze pójdą do likwidacji - najmniejszy priorytet przez brak misji chyba że pociągi na Rzeszów - Kraków - Katowice pojadą jako Regio.
drTESLA - 20-07-2011, 22:09
Temat postu:
Jakie pomysły ma PLK na przetrasowywanie pociągów podczas remontów Tarnów-Katowice? Gdybym ja był decydentem to w trybie pilnym wyremontowałbym dużą obwodnicę Krakowa wraz z Kościelnikiem. Towary jadące w głąb Polski można puścić na Kozłów Koniecpol tylko według ostatnich obserwacji linia zamknięta.
troszki - 21-07-2011, 10:33
Temat postu:
Ruch dalekobieżny z Zakopanego puścić na czas remontu przez Kalwarię Wadowice Bielsko Biała gdyż linia ta jest wykorzystywana w niewielkim stopniu.A pozostawić jedynie relacje regio i interregio na odcinku Zakopane-Kraków.
Radek - 30-07-2011, 20:45
Temat postu:
Wczoraj planowo miał się zakończyć remont mostu w ciągu drogi S-7 nad trasą Kraków - Katowice.

Podobno już w sierpniu mają ruszyć pierwsze prace przy remoncie trasy kolejowej, czy ktoś coś wie, w którym miejscu ruszą?
drTESLA - 24-08-2011, 22:52
Temat postu:
Słyszałem w programie informacyjnym że pociągi z Warszawy do Krakowa mają jeździć przez Katowice. Dziennikarzynę poniosła fantazja czy PLK ma długoterminowe zamknięcie koło Kozłowa? Co do linii Kraków Katowice to podobno podczas modernizacji degradują do przystanku stację Rudawa i być może Zabierzów.
hurricane - 25-08-2011, 07:31
Temat postu:
1-7.09. wymiana rozjazdów w podg Starzyny, ruch Warszawa- Kraków via CMK przez Zawiercie, Łazy, Jaworzno Szczakową.
absolutus1 - 29-08-2011, 15:13
Temat postu:
sprzątają stare bocznice i wagony w piatek widziałem złomowanie wagonów na łobzowie. Bolesne
Tomasz - 03-09-2011, 21:44
Temat postu:
Znalazłem w rozklad.pkp.pl pociąg TLK zatrzymujący się w Krakowie Mydlnikach i jedzie do Płaszowa z pominięciem Głównego. Odjeżdża o 17:20 z Mydlnik w dni robocze, a w pozostałe dni o 18:14.
Poprawka - o 18:14 jest tylko 3 i 4 września.
Widziałem go na żywo na Łobzowie - jedzie tymi bocznymi torami przez Olszę tam gdzie tylko towary jeżdżą! i ma 3 wagony około.
sheva17 - 03-09-2011, 21:55
Temat postu:
Co do linii Kraków- Katowice to przepustowość na pewno będzie mniejsza. PR-y muszą przestać biadolić, że nie da się łączyć relacji IR z REGIO, teraz będzie to konieczne.
graham - 23-09-2011, 08:19
Temat postu:
Remont torów ?Od września? Czy rząd wprowadził poprawke do kalendarza że wrzesień zaczyna się po sierpniu a kończy przed styczniem?
Tomasz - 30-09-2011, 21:24
Temat postu:
Widziałem dziś wieczorem stojące wagony towarowe z nowiutkimi podkładami do torów na stacji Chrzanów. Może one są na tą linię? Było ich bardzo dużo.
lokalnywataszka - 01-10-2011, 06:28
Temat postu:
Właśnie miałem to napisać stoją tam już kilka dni. A ja widziałem początkiem tygodnia cały pociąg szyn na stacji w Libiążu.
urban2604 - 02-10-2011, 18:36
Temat postu:
jak się nie pomyliłem w Chrzanowie stoi 19 wagonów z podkładami i na każdym jest około 180 . Przy założenie , że na metr daje się 2 podkłady starczy na powyżej 1.5 km
Radek - 16-11-2011, 23:15
Temat postu:
Prace i tu już się zaczynają, tymczasem dziś odwołano Regio z Katowic przyj. 17:03 i Regio z Krakowa do Katowic o 17:29. Tymczasem TLK do Białegostoku dalej (do końca rozkładu) jeździ trasą przez Trzebinię. Na tej trasie w czasie remontu powinni się jednak skupić na pociągach Regio. Szkoda, że się nie da TLKami jechać np z Trzebinii do Spytkowic i potem na Skawinę, Płaszów.
Anonymous - 06-12-2011, 18:56
Temat postu: Kiedy modernizacja linii E30 Katowice-Kraków?
Czy wiadomo kiedy ruszą prace modernizacyjne na tym odcinku, który jest w stanie agonalnym?
Na razie nic się tam nie dzieje, pociąg TLK na odcinku Katowice-Kraków jedzie 78 km przez 2 h! Shocked
pospieszny - 06-12-2011, 19:01
Temat postu:
Na odcinku Jęzor - Szczakowa prace trwają w najlepsze na reszcie odcinków na które podzielono to zadanie trwają prace przygotowawcze Very Happy
Anonymous - 06-12-2011, 19:51
Temat postu:
A jaka ma być prędkość po modernizacji i jaki czas przejazdu, i kiedy koniec?
pospieszny - 06-12-2011, 19:55
Temat postu:
160 Pasażerskie,120 brutto. Koniec ten realny i faktyczny 2016 Mr. Green
Anonymous - 06-12-2011, 20:00
Temat postu:
No to nieźle z tą prędkością, a myślałem, że tam nie może być 160 z uwagi na szkody górnicze itp. 120 brutto to ile to jest wagonów? A jak wygląda sprawa z odcinkiem Katowice-Opole? Jest tam coś robione/będzie?
pospieszny - 06-12-2011, 20:12
Temat postu:
120 brutto, już wyjaśniam chodziło mi o Vmax dla poc. towarowych w tym wypadku 120 km/h.

Wspomniany przez Ciebie odcinek jest w fazie opracowywania dokumentacji a przetargi na niego wyjdą po ukończeniu Łabędy - Groszowice.
Rafaello1973 - 14-12-2011, 17:43
Temat postu: Propozycja PLK zamknięcia odcinka Sosnowiec - Kraków
Przed chwilą RMF FM podało że PLK w związku z długotrwałą i gruntowna modernizacją rozważają całkowite zamknięcie odcinka Sosnowiec - Kroków długości 60km( jeśli się pomyliłem poprawcie), a pociągi miały by jeździć objazdami. Według nich przyspieszyło by to remonty o kilka miesięcy.
Nie jestem Zagłębiakiem ani Ślązakiem czy z Krakowa, więc z ciekawości mam takie pytanie: jakie to by były objazdy i czy ta propozycja PLK-i nie grozi totalnym kolejowym bajzlem na śląsku i Małopolsce?
Tomasz - 14-12-2011, 17:57
Temat postu:
Że co? Tylko nie to, ja muszę zawieść na święta z Krakowa do Libiąża 5 osobową rodzinkę z niepełnosprawnym dzieckiem i tobołami. Mad
Anonymous - 14-12-2011, 17:58
Temat postu:
ROTFL, nic mi o tym niewiadomo, a wydaje mi sie wrecz, ze RMF FM mogło podać błędna informacje (gdyz o kolei wielkiego pojecia dziennikarze nie maja). Nie wydaje mi sie mozliwe, by bez wczesniejszych przygotowan ruch mialby przejsc na linie Krakow Plaszow-Skawina-Oswiecim-Katowice. Nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Poza tym - co z ruchem towarowym i pociagami Krakow-Trzebinia? Zawiesić na 3 lata?
Anonymous - 14-12-2011, 19:15
Temat postu:
Jak dla mnie to RMF FM nie jest zbyt wiarygodnym źródłem jeśli chodzi o sprawy kolejowe.
^m@rcin^ - 14-12-2011, 20:01
Temat postu:
Na pewno rozmowy na ten temat były prowadzone. Mnie tylko ciekawi którędy poprowadzili by te objazdy i dlaczego remont jest od Jęzora a nie od Mysłowic.Obecnie remontują tor nr 2 od Jęzora do Szczakowej i ma to potrwać do maja na Euro ma być przerwa a potem tor nr1.
pospieszny - 14-12-2011, 20:11
Temat postu:
Miluś, To już Twój problem, my rozmawiamy o innym.

To potwierdzone info, minister Nowak na spotkaniu w MT zażądał przedstawienia altrenatywnych rozwiązań dla kilku prowadzonych modernizacji na sieci PLK.

Było to wcześniej już konsultowane i rozważane.
Są nawet brane pod uwagę dwie opcje: pasażerska "południową stroną" ,brutto "objazd płónocną".
xzielak - 14-12-2011, 20:36
Temat postu:
Ja potwierdzam informacje. I na 90% tak będzie.


Możliwość zamknięcia na czas remontu linii kolejowej Katowice-Kraków rozważa spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Już teraz czas przejazdu tamtędy jest długi, a skierowanie wszystkich pociągów na objazdy przyspieszyłoby zakończenie robót o kilka miesięcy.


O postępie prac związanych z modernizacją linii kolejowej E30 między Katowicami a Krakowem przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych poinformowali w środę podczas konferencji prasowej w Katowicach.

Chodzi o największą od lat modernizację linii kolejowej na terenie woj. śląskiego. W trwającym okresie wydawania środków unijnych 2007-2013 unowocześniony zostanie fragment trasy E30 - 58,2 km z Sosnowca Jęzora do Krakowa. Do czerwca 2014 r. wymienionych zostanie tam ok. 150 km torowisk, powstaną nowe perony, nowy system sterowania ruchem, zmodernizowane lub zbudowane będą wiadukty, przejazdy drogowe i przejścia dla pieszych.

Cała inwestycja została podzielona na kilka kontraktów. Umowy z wykonawcami podpisano w listopadzie i grudniu ub. roku. Według dyrektora projektu Janusza Pluty, dotąd wykonawcy zajmowali się głównie projektowaniem. 21 października rozpoczęły się pierwsze prace w terenie - rozbiórka jednego z dwóch torów na kilkukilometrowym odcinku od Sosnowca Jęzora do Jaworzna Szczakowej.

Cały nowy tor, wraz z podbudową, torowiskiem i trakcją, ma być tam gotowy do 31 maja. Pociągi jeżdżą teraz tamtędy wahadłowo drugim torem, co wydłużyło podróż z Katowic do Krakowa o 25 min, do ok. 130 min. Wraz z wprowadzaniem ruchu wahadłowego na kolejnych odcinkach w marcu i kwietniu 2012 r., czas podróży na tej trasie może wzrosnąć – jak szacuje PLK – do ok. 150 min.

Dlatego spółka zaczęła się zastanawiać, czy nie zamknąć linii Katowice-Kraków przez Jaworzno Szczakową i Trzebinię dla ruchu pasażerskiego i skierować go – po niezbędnych pracach - na objazd przez Oświęcim. Czas przejazdu tą trasą byłby porównywalny do wahadłowej jazdy główną linią. Wzdłuż głównej linii działałaby komunikacja zastępcza.

Jak powiedział Pluta, sprawa była już konsultowana z wykonawcami i ci odnieśli się do pomysłu pozytywnie. Zmian z ich strony wymagałby praktycznie tylko harmonogram prac. Zadeklarowali, że mogliby wówczas ruszyć z pracami w październiku lub listopadzie 2012 roku - zamiast w marcu. Termin zakończenia robót zostałby przyspieszony od trzech do sześciu miesięcy.

Centrala spółki PLK analizuje teraz rachunek korzyści i kosztów takiego rozwiązania. Uwzględnia przy tym potrzeby swoich klientów, mających bocznice przy głównej linii: rafinerii w Trzebinii, kopalni kruszyw w Krzeszowicach czy lotniska w Balicach. Ewentualna decyzja spodziewana jest w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

PLK wskazuje, że prowadzenie prac w całej Polsce organizowane jest tak, by w czerwcu – podczas EURO 2012 – osiągnąć „maksymalną możliwą przepustowość” na wszystkich liniach. Na remontowanych odcinkach oznacza to przywrócenie ruchu po dwóch torach z ewentualnymi wyjątkami dotyczącymi pojedynczych obiektów inżynieryjnych, przy których ruch wahadłowy nie skomplikuje sprawnego prowadzenia pociągów.

Docelowo linia z Sosnowca-Jęzora do Krakowa ma zostać dostosowana do prędkości maksymalnej 160 km/h dla pociągów pasażerskich i 120 km/h dla składów towarowych. Jeśli przewoźnicy po 2014 r. wypuszczą na tory odpowiedni tabor, przejazd pociągów pospiesznych z Katowic do Krakowa będzie mógł zostać skrócony z wcześniejszych 102 minut do 63, a osobowych - ze 116 do 87 minut.

Całe planowane pierwotnie przedsięwzięcie obejmowało modernizację linii z Zabrza do Krakowa i w tej formie zostało wpisane do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Jego koszt oszacowano wtedy na ponad 2,49 mld zł, z czego ze środków unijnych miało pochodzić blisko 1,66 mld zł. Potem jednak z projektu wykreślono odcinek z Zabrza do Sosnowca-Jęzora. Koszt realizowanej części to ok. 1,4 mld zł.

Źródło: www.pb.pl
Anonymous - 14-12-2011, 22:28
Temat postu:
77 km w 1:03 dla pospiesznego i 1:27 dla osobowego ? No, niezle jak na predkosc maksymalna 160. Rolling Eyes Miedzy Opolem a Wroclawiem jest 160 i 82 km pospieszny jedzie 58 minut. Z Tarnowa do Krakowa pociag przy szlakowej 120 jechal 58 minut. A tu przy 160 - 1:03 ? Żenada jak dla mnie.
sasho33 - 14-12-2011, 22:37
Temat postu:
Z Poznania do Krzyża 83 km przy szlakowej 120 km/h na 65 km trasy i 100 km/h na reszcie, jechał 55 minut. Także żadna rewelacja ten czas, powiedziałbym nawet że tragedia!
urban2604 - 14-12-2011, 23:18
Temat postu:
Pułtuś weź pod uwagę , że nie robią Jęzor - Katowice , a tam pociąg jedzie koło 25 minut , a jaki jest stan torów między mysłowicami , a jęzorem chyba nie trzeba nikomu mówić Hmm


Ciekawe co wymyślą na Krzeszowice - Kraków tam setki ludzi jeździ ,a pewnie postawią jeden autobus Język
pospieszny - 14-12-2011, 23:21
Temat postu:
Możliwość zamknięcia na czas remontu linii kolejowej E30 na odcinku Katowice - Kraków rozważa spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Już teraz czas przejazdu na tej trasie jest długi, a skierowanie pociągów na objazdy przyspieszyłoby zakończenie robót o kilka miesięcy.

O postępie prac związanych z modernizacją linii kolejowej E30 między Katowicami a Krakowem przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych poinformowali w środę podczas konferencji prasowej w Katowicach.

Chodzi o największą od lat modernizację linii kolejowej na terenie województwa śląskiego. W trwającym okresie wydawania środków unijnych 2007-2013 unowocześniony zostanie fragment trasy E30 - 58,2 km z Sosnowca Jęzora do Krakowa. Do czerwca 2014 r. wymienionych zostanie tam ok. 150 km torowisk, powstaną nowe perony, nowy system sterowania ruchem, zmodernizowane lub zbudowane będą wiadukty, przejazdy drogowe i przejścia dla pieszych.

Cała inwestycja została podzielona na kilka kontraktów. Umowy z wykonawcami podpisano w listopadzie i grudniu zeszłego roku. Według dyrektora projektu Janusza Pluty, dotąd wykonawcy zajmowali się głównie projektowaniem. 21 października rozpoczęły się pierwsze prace w terenie - rozbiórka jednego z dwóch torów na kilkukilometrowym odcinku od Sosnowca Jęzora do Jaworzna Szczakowej.

Cały nowy tor, wraz z podbudową, torowiskiem i trakcją, ma być tam gotowy do 31 maja. Pociągi jeżdżą teraz tamtędy wahadłowo drugim torem, co wydłużyło podróż z Katowic do Krakowa o 25 min, do ok. 130 min. Wraz z wprowadzaniem ruchu wahadłowego na kolejnych odcinkach w marcu i kwietniu 2012 r., czas podróży na tej trasie może wzrosnąć – jak szacuje PLK – do ok. 150 min.

Dlatego spółka zaczęła się zastanawiać, czy nie zamknąć linii Katowice-Kraków przez Jaworzno Szczakową i Trzebinię dla ruchu pasażerskiego i skierować go – po niezbędnych pracach - na objazd przez Oświęcim. Czas przejazdu tą trasą byłby porównywalny do wahadłowej jazdy główną linią. Wzdłuż głównej linii działałaby komunikacja zastępcza.

Jak powiedział Pluta, sprawa była już konsultowana z wykonawcami i ci odnieśli się do pomysłu pozytywnie. Zmian z ich strony wymagałby praktycznie tylko harmonogram prac. Zadeklarowali, że mogliby wówczas ruszyć z pracami w październiku lub listopadzie 2012 roku - zamiast w marcu. Termin zakończenia robót zostałby przyspieszony od trzech do sześciu miesięcy.

Centrala spółki PLK analizuje teraz rachunek korzyści i kosztów takiego rozwiązania. Uwzględnia przy tym potrzeby swoich klientów, mających bocznice przy głównej linii: rafinerii w Trzebinii, kopalni kruszyw w Krzeszowicach czy lotniska w Balicach. Ewentualna decyzja spodziewana jest w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

PLK wskazuje, że prowadzenie prac w całej Polsce organizowane jest tak, by w czerwcu – podczas EURO 2012 – osiągnąć „maksymalną możliwą przepustowość” na wszystkich liniach. Na remontowanych odcinkach oznacza to przywrócenie ruchu po dwóch torach z ewentualnymi wyjątkami dotyczącymi pojedynczych obiektów inżynieryjnych, przy których ruch wahadłowy nie skomplikuje sprawnego prowadzenia pociągów.

Docelowo linia z Sosnowca-Jęzora do Krakowa ma zostać dostosowana do prędkości maksymalnej 160 km/h dla pociągów pasażerskich i 120 km/h dla składów towarowych. Jeśli przewoźnicy po 2014 r. wypuszczą na tory odpowiedni tabor, przejazd pociągów pospiesznych z Katowic do Krakowa będzie mógł zostać skrócony z wcześniejszych 102 minut do 63, a osobowych - ze 116 do 87 minut.

Całe planowane pierwotnie przedsięwzięcie obejmowało modernizację linii z Zabrza do Krakowa i w tej formie zostało wpisane do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Jego koszt oszacowano wtedy na ponad 2,49 mld zł, z czego ze środków unijnych miało pochodzić blisko 1,66 mld zł. Potem jednak z projektu wykreślono odcinek z Zabrza do Sosnowca-Jęzora. Koszt realizowanej części to ok. 1,4 mld zł.


źródło: KOW
Anonymous - 14-12-2011, 23:21
Temat postu:
A nie uwazasz ze brak remontu na Jezor - Katowice to skandal ? to wyglada, jakby jakas niewidzialna siła tu dzialala i uniemozliwiala remont zdezelowanego odcinka.... Jaki niby jest powod nieobjecia modernizacja najbardziej obciazonego pociagami w Polsce odcinka i bodaj najwolniejszego ? Jestem w 100% przekonany, ze gdyby nie fakt, ze rownolegly odcinek autostrady A4 jest platny, juz dawno smigalibysmy przez Myslowice 160.....

O smutny sprzedajny kraju....
pospieszny - 14-12-2011, 23:48
Temat postu:
Od roku już trwają prace modernizacyjne na linii E 30, na odcinku Zabrze – Katowice – Kraków. Powoli zamyka się faza projektowania, a zaczynają roboty budowlane.

Najdalej posunięte są prace przy modernizacji odcinka linii E 30 od Sosnowca Jęzora do Jaworzna Szczakowej. Tutaj już wykonano m.in. prace geodezyjne, geologiczne i geotechniczne, operat akustyczny, przeprowadzono inwentaryzację obiektów inżynieryjnych oraz w układzie torowym. Wykonawca prac opracował też mapy do celów projektowych oraz wstępną koncepcję rozwiązań drogowych.

- W listopadzie na szlaku Sosnowiec Jęzor - Jaworzno Szczakowa, zgodnie z projektem budowlanym, przeprowadzono prace rozbiórkowe na torze nr 2. Wcześniej uzyskano pozwolenia na rozbiórkę - wyjaśnia Janusz Pluta, dyrektor projektu z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Na innych odcinkach trwają jeszcze prace projektowe.

Rok temu podpisano pierwszą umowę na II etap modernizacji linii E 30 na odcinku Zabrze – Katowice – Kraków. W przetargu na przebudowę odcinków Sosnowiec Jęzor – Jaworzno Szczakowa oraz Jaworzno Szczakowa – Trzebinia wyłoniono wtedy konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Robót Kolejowych i Inżynieryjnych, Przedsiębiorstwo Budownictwa Kolejowego i Inżynieryjnego „INFRAKOL”, Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie.

Potem zawarto jeszcze trzy kontrakty „budowlane”: nr 2: na odcinek Trzebinia – Krzeszowice z konsorcjum firm: OHL ŽS a.s., Przedsiębiorstwo TOR-KAR-SSON (największy kontrakt budowlany na tej linii); nr 3 na odcinek Krzeszowice – Kraków Główny Towarowy z: Przedsiębiorstwem Napraw Infrastruktury PKP Energetyką oraz Pomorskim Przedsiębiorstwem Mechaniczno-Torowym; oraz kontrakt nr 4 na sygnalizację dla obszaru: LCS Jaworzno Szczakowa, LCS Trzebinia, LCS Kraków Mydlniki z firmami Thales Polska oraz Thales Transportation Systems.

Wciąż nie ma podpisanej umowy z PKP Energetyką na budowę i przebudowę sieci i urządzeń stanowiących układ zasilania kolejowej trakcji elektrycznej. Ta, jak zapowiadają przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych ma zostać podpisana w przyszłym roku.

Przewidywany koszt modernizacji całego odcinka linii E 30 Zabrze – Katowice – Kraków to około 1,4 mld zł netto. Zakończenie prac, prowadzonych w systemie „projektuj i buduj”, planowane jest na czerwiec 2014 r.


źródło: KOW
jubikej - 15-12-2011, 10:55
Temat postu:
moim zdaniem rozsądnie, przynajmniej unikniemy takich sytuacji jak na E-65 gdzie jedzie się 2-3razy dłuzej niż normalnie

ruch regionalny ucierpi niestety najbardziej przez KKA, półśrodkiem możnaby zwiększyć ilośc pociągów Regio przez Oświecim z łącznikami do Trzebini, a tam KKA Trzebinia - Kraków / Trzebinia - Katowice
sabatnik - 15-12-2011, 13:02
Temat postu:
Moim zdaniem pomysł wart przemyślenia. Utrudnień i tak się nie uniknie: spóźnienia, cięcia, czasowe zmiany etc. Można wprowadzić KKA i przynajmniej nikt łudzić się nie będzie, że pociąg przyjedzie punktualnie i zawiezie bezpośrednio tam, gdzie chce. Wykonać choć drobne remonty na alternatywnych liniach, likwidując te "czarne punkty", o czym wspomina się w ww. artykułach. Tam gdzie można puścić pociąg np. wspomniane wyżej Kraków-Skawina-Oświęcim-Trzebinia, czy Katowice-Oświęcim-Trzebinia/Kraków. Ruch dalekobieżny można spokojnie puścić na około. Aż kuje w oczy zamknięta linia Chrzanów/Trzebinia-Alwernia-Spytkowice, która by się teraz przydała.
MK_Rabka - 15-12-2011, 22:30
Temat postu:
Cytat:
A nie uwazasz ze brak remontu na Jezor - Katowice to skandal ? to wyglada, jakby jakas niewidzialna siła tu dzialala i uniemozliwiala remont zdezelowanego odcinka....

http://chomikuj.pl/Sir48/Wolny_transfer/zbs49,436797467.pdf
Może i teoria spiskowa, może coś w tym jest. Nie pamiętam, która strona.
NS - 16-12-2011, 02:26
Temat postu:
Może remontu na odcinku Jęzor - Katowice nie robią ze względu na szkody górnicze, zapadliska, itp; które skutecznie podnoszą wartość zamówienia. Do tego KWK Mysłowice jest nie czynna. Zasypał ktoś chodniki podziemne piaskiem ? Jeśli nie to może być tak, że wydaliby kasę, a za pewien czas ziemia by się zapadła i tak. Faktem jest, że na tym najgorszym odcinku powinni przynajmniej rewitalizację np. do 60km/h dla pasażerskich zrobić, bo teraz to tam jakieś 20km/h się jeździ. Rewitalizacja tańsza, więc jeśli zapadlisko "zrobiłoby swoje ze szlakiem" to przynajmniej mniejsza kasa "pójdzie w błoto". Za to zupełnie nie rozumiem czemu od Szopienic Płd nie pociągnęli do Katowic. To krótki odcinek i nie jest tak zrujnowany przez szkody. Tym bardziej, że robią Katowice, więc i układ torowy z resztą infrastruktury pójdzie do modernizacji.
Z kolei zamknięcie linii od Jęzora do Krakowa Gł Zachodu na okres moderny co ma skutkować skróceniem czasu samego remontu jest dość "dziwnym" pomysłem.

Żeby był on z korzyścią dla klienta to roboty musiałyby się rozpocząć zgodnie z pierwotnym harmonogramem i skończyć przed planowym ukończeniem. Wtedy mamy w szybszym czasie oddaną trasę. Z tego co wyczytałem to to skrócenie czasu modernizacji ma na celu tylko późniejsze wejście na trasę robotników. Koniec prac i tak w swoim planowym czasie. Zamknąć jeden tor i drugim wahadłowo niech jeżdżą skoro dla nas i tak w tym samym terminie będzie ten szlak oddany.
Anonymous - 16-12-2011, 04:41
Temat postu:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wkrotce-mozemy-poznac-decyzje-o-odtajnieniu-umowy,nId,356110

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-stalexport-slono-zaplacil-za-umowe-i-aneks-na-budowe,nId,422024

Teraz sami odpowiedzcie sobie na pytanie co jest w tym tajnym aneksie Staleksportu...!
Myślę że nie tylko o zakazie modernizacji dróg asfaltowych , równoległych do autostrady (pod groźbą kary dla skarbu państwa (sic!!) ale również odcinka kolejowego E-30 Katowice-Kraków!
Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego ta linia jest w takim stanie! Łącząca dwie wielkie aglomerac
cje GOP i stolice małopolski! Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil

[ Dodano: 16-12-2011, 04:54 ]
Nawet gdy odcinek w okolicach Mysłowic jest w stanie tragicznym z powodu szkód górniczych, to nawet modernizacja TYLKO! 50 km z tych 78 do 160 km/h (w tym remont wiaduktów) a reszty nawet do 40-60 km/h spowoduje niezłą konkurencję dla autostrady. 1 h jazdy pociągiem z centrum Katowic do centrum Krakowa! Za 20-30 zł będzie zdecydowanie bardziej opłacalna niż jazda w jedną stronę autem za prawie 20 zł opłat autostradowych!(nie liczę kosztów paliwa i korków w Krakowie!) Pociąg potem jadąc tyle ile fabryka dała, po pokonaniu wąskiego gardła w okolicach Mysłowic, to i tak będzie niebo a ziemia w porównaniu z tym co jest teraz.
Niech w Mysłowicach jest 40-50 km/h, to będzie super!
Jakby cały odcinek 78 km można byłoby zmodernizować do 160 km/h to operator autostrady by leżał i kwiczał totalnie.)40 min. jazdy z Katowic do Krakowa(samochodem niewykonalne z centrum Katowic do centrum Krakowa)..mam świadomość że z powodu szkód górniczych całego odcinka zmodernizować na maksa się nie da, ale niech te 50 km/h będzie w okolicach Mysłowic! ..
Kij w oko operatorowi autostrady, jeszcze się przejedzie jak sąd odtajni aneks!
pospieszny - 16-12-2011, 08:09
Temat postu:
Cytat:
Zamknąć jeden tor i drugim wahadłowo niech jeżdżą

Świetny pomysł Smile
Tylko na wstępie trzeba byłoby wykluczyć wszystkie zdarzenia ruchowe które wpływają na to że przepustowość spada o małe 60 procent Mr. Green
Cytat:
Może remontu na odcinku Jęzor - Katowice nie robią ze względu na szkody górnicze

Ten odcinek wyleciał z projektu z powodu braku środków i jest przeznaczony do realizacji po 2014 roku Sad
A szkody górnicze to takie słowo wytrych który od czasów rabunkowej eksploatacji PRL-u miało tłumaczyć ówczesny stan linii kolejowych przebiegających nad pokładami wydobywczymi.
Geralt z Rivii - 16-12-2011, 21:42
Temat postu:
Myślę, że Małopolska nie udźwignie tak śmiałego pomysłu PKP PLK, jak zamknięcie odcinka do Katowic.
1. Co z portem lotniczym w Balicach, i dostarczanym tam koleją paliwem dla samolotów.
2. Co z rafinerią w Trzebini, która nie posiada swojego własnego rurociągu, tylko całe paliwo do obróbki przywożone jest koleją?
3.Co z kopalniami kruszywa (Zalas, Czatkowice)? W dobie remontów infrastruktury stanowią one dziś ważny element w zaopatrywanie w potrzebne kruszywo.
4. Co z elektrownią w Trzebini?
Być może ruch pasażerski na tej trasie uda się wstrzymać, ale jakoś nie wierze w całkowite zamknięcie tego odcinka.I nie chodzi tutaj o przewoźników towarowych, lecz o pewne strategiczne dla gospodarki obiekty korzystające z usług kolei.
MK_Rabka - 16-12-2011, 22:12
Temat postu:
Do Trzebini byłby dojazd z Chrzanowa, albo przez kolej piaskową Mr. Green . Towary śmigały by na dłuższych trasach via Olkusz czy Skawina.
Jednak do Krzeszowic i tak by trzeba było jeden tor zostawić, chyba, że kolej chce stracić mnóstwo pasażerów.
Klałd - 17-12-2011, 00:41
Temat postu:
Napewno nie byłaby cała trasa zamknięta tylko odcinkami. Poza tym w niektórych miejscach, szczególnie gdzie kiedyś były tory przemysłowe, jak np przed Trzebinią, tzrebaby pomyśleć o wybudowaniu lub odbudowie zamkniętych torów postojowych, mjanek długich itp (np Ciężkowice, Balin). Skoro po remoncie pociagi maja osiągać 160, to jakim cudem? Skoro na jednej linii będą węglarki powoli rozpędzające się do ledwie 50...70km/h, pociągo regionalne i pośpieszne (jakiegokolwiek typu). Może warto byłoby udrożnić choćby spalinowo Trzebinia Spytkowice Smile, szczególnie, że jak zaczną rozbierać stare tory z E30, to można by je w tym ceu wykorzystać. Może najpierw wogóle należałoby naprawić łądny płaski i proty szlak Skawina-Oświęcim. Oświęcim - Katowice, niewiele się pewnie da ze względu na szkody górnicze. Tam też należałoby naprawić zamknięte tory dodatkowe jak np w Zatorze, dla tego celu.
graham - 19-12-2011, 12:01
Temat postu:
Szlak ze Skawiny do Katowic via Oswiecim na pewno jest ładny. Ale nie płaski i prosty. Doprowadzenie go do stanu "łatwy" wymaga kupe kasy , żeby towarom podnieść prędkość do co najmniej 60. Teraz tam same 10 , w porywach 40. I niejeden towar utknął i niejeden stanie szczególnie w zimie i na jesieni.
pospieszny - 20-01-2012, 18:30
Temat postu:
Na linii E 30 trwają już pierwsze prace. Na szlaku od Sosnowca Jęzora do Jaworzna Szczakowej prowadzona jest rozbiórka jednego toru. Pełną parą modernizacja ruszy na wiosnę.


Wykonawca modernizacji szlaku od Krzeszowic do Krakowa Głównego Towarowego – konsorcjum, którego liderem jest Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Sp. z o.o., złożył już projekt budowlany, który poddawany jest ocenie przez zamawiającego – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

- Konsorcjum ma zamiar zacząć prace w terenie w kwietniu. Wtedy też pełną parą ruszy modernizacja na innym odcinku linii – od Sosnowca Jęzora do Jaworzna Szczakowej, gdzie już od października ubiegłego roku trwają roboty związane z rozbiórką toru nr 2. Za dwa, trzy miesiące zaczną się tu prace stricte budowlane: montaż słupów trakcyjnych, wymiana podtorza, modernizacja obiektów inżynieryjnych, układanie nowych torów – informuje kierownik kontraktu Przemysław Grzybek.

Ruch pociągów na rozbieranym odcinku linii prowadzony jest po jednym torze, ale odbywa się w miarę normalnie. Pociągi muszą jedynie zwalniać na pewnych fragmentach linii – w miejscu, gdzie odbywają się prace.
Również dla odcinka Sosnowiec Jęzor – Jaworzno Szczakowa zakończono już projekt budowlany, który w najbliższym czasie powinien zostać zatwierdzony przez zamawiającego. Przedstawiona została też wstępna koncepcja rozwiązań budowlanych.

Realizacja projektu POIiŚ 7.1-11.1 „Modernizacja linii kolejowej E 30, etap II, odcinek Zabrze – Katowice – Kraków” polega na całkowitej przebudowie wszystkich elementów infrastruktury kolejowej linii E 30, na odcinku Sosnowiec Jęzor – Jaworzno Szczakowa – Kraków Główny Towarowy (dotyczy linii kolejowych nr 134 i nr 133) o długości 58,237 km. Przewidywany koszt modernizacji to około 1,4 mld zł netto.

Zakończenie robót, prowadzonych w systemie „projektuj i buduj”, planowane jest na czerwiec 2014 r. W ramach projektu rozstrzygnięto cztery postępowania przetargowe dla następujących odcinków:

Przetarg nr 1: Modernizacja odcinków: Sosnowiec Jęzor – Jaworzno Szczakowa (km 6,847-0,000 linii nr 134); Jaworzno Szczakowa – Trzebinia (km 15,810-29,110 linii nr 133); wykonawca – konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Robót Kolejowych i Inżynieryjnych S.A., Przedsiębiorstwo Budownictwa Kolejowego i Inżynieryjnego „INFRAKOL” S.C., Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie Sp. z o.o.
Przetarg nr 2: Modernizacja odcinka: Trzebinia – Krzeszowice (km 29,110-46,700 linii nr 133); wykonawca – konsorcjum firm: OHL ŽS a.s., Przedsiębiorstwo TOR-KAR-SSON
Przetarg nr 3: Modernizacja odcinka: Krzeszowice – Kraków Główny Towarowy (km 46,700-67,200 linii nr 133); wykonawca – konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Sp. z o.o., PKP Energetyka S.A., Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe Sp. z o.o.
Przetarg nr 4: Sygnalizacja dla obszaru: LCS Jaworzno Szczakowa, LCS Trzebinia, LCS Kraków Mydlniki (km 6,847-0,000 linii nr 134 oraz km 15,810-67,636 linii nr 133); wykonawca – konsorcjum firm: THALES Rail Signalling Solutions Sp. z o.o. THALES Rail Signalling Solutions GmbH.

Oprócz czterech kontraktów na realizację robót budowlanych, podpisano umowy:

na działania informująco-promujące; wykonawca – konsorcjum: KOW Sp. z o.o. oraz Kolejowe Przedsiębiorstwo Turystyczno-Wypoczynkowe NATURA TOUR Sp. z o.o.
na nadzór nad robotami budowlanymi; wykonawca – konsorcjum: Firma Menadżersko-Konsultingowa KOLMEN Sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Robót Komunikacyjnych w Lublinie EXPOL S.A. oraz Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe HURTKOL Sp. z o.o.

W 2012 r. zostanie podpisana umowa z PKP Energetyka S.A. na wykonanie budowy i przebudowy sieci i urządzeń stanowiących układ zasilania kolejowej trakcji elektrycznej.

Linia kolejowa E 30 to część III Paneuropejskiego Korytarza Transportowego, który biegnie z Drezna przez Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Medykę i Lwów do Kijowa. Polski odcinek tej linii liczy 677 km i łączy najważniejsze ośrodki ekonomiczne południowej Polski: Dolny Śląsk, Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie.

Celem modernizacji linii E 30 jest dostosowanie stacji i szlaków do warunków technicznych, wynikających z umów AGC i AGTC dla korytarzy transportowych, tj. do kursowania pociągów pasażerskich z taborem klasycznym z prędkością maksymalną 160 km/h i pociągów towarowych z prędkością maksymalną 120 km/h.

Projekt ubiega się o finansowanie przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko


źródło: KOW
Przemekc1 - 17-04-2012, 11:00
Temat postu:
Czy wiadomo juz kiedy rozpoczna sie jakies prace na trasie Trzeb-Krk? Mialy byc w zeszlym roku, pozniej byla mowa o marcu, potem o kwietniu. Zaraz bedzie maj, a jak ostatnio jechalem pociagiem na tej trasie to zadnych powazniejszych prac nie zauwazylem. W paru miejsach jedynie wycinka drzew, ale to nawet nie wiem czy w zwiazku z pracami na tej trasie
pospieszny - 17-04-2012, 11:23
Temat postu:
Prace rozpoczną się po EURO pod warunkiem że będą domknięte warunki środowiskowe, plany obsługi zakładów z terenu Trzebini i zwyczajnie będą moce przerobowe Sad
sabatnik - 17-04-2012, 13:40
Temat postu:
Dopiero po Euro? :O To po jakiego grzyba, już od grudnia niszczą rozkład jazdy?! Kombinacji w nim co nie miara i jak widać, na daremno. Pół roku szkodzenia a PRy się cieszą, bo zaoszczędzą na likwidowanych połączeniach... Nie wiem jak na to patrzy PKP IC?
Anonymous - 17-04-2012, 18:34
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
Prace rozpoczną się po EURO pod warunkiem że będą domknięte warunki środowiskowe, plany obsługi zakładów z terenu Trzebini i zwyczajnie będą moce przerobowe Sad


A jak mowilem, ze za nic w swiecie sie nie wyrobia, to mowiliscie że do czerwca 2014 na 100% musza zrobic, bo trzeba rozliczyc fundusze itp. Widac i to nie jest wystarczajacym batem na nieróbstwo i niekompetencje. Teraz wychodzi na to, ze nie wiadomo, czy w ogole przed 2014 rokiem prace sie zaczna Śmiech

Stalexport i Uni Bus pewnie odetchneli z ulgą - maja jeszcze dodatkowe pol roku braku konkurencji kolei. A za chwile na Wroclaw-Krakow do Lajkonik Busa dolaczy Polski Bus z czasem przejazdu 3 godziny zmiatając z powierzchni ziemii pociagi jadace 5 i pół godziny. O bilety na poranny kurs Lajkonika ludzie sie zabijaja, trzeba wczesniej rezerwowaac. Zreszta, nawet po modernizacji pociagi nie osiagna czasu autobusow - kolej odsuwa się w niebyt. Sama.

Odcinek Krakow - Katowice z takim stanem technicznym na EURO to kompromitacja, porazka, muł, dno i wodorosty - mieli tyle lat zeby cos z tym zrobic i co ? Gówno za przeproszeniem. Kibice pojadą przez Myslowice z predkoscia 5 km/h ale wazne ze Stalexport dalej bedzie doił kierowcow ! Oto Polska wlasnie. Jest to przerażający dowód na tak szeroko idącą bezczelnosc władz, że aż w oczy kole. Ciekawe co pan Szafranski ma do powiedzenia na ten temat, pewnie nic, bo przeciez jest okej wiec o co ci chodzi ?

Jest w Polsce jakies medium, ktore poruszy ten temat, czy wszystkie są umoczone bo ręka ręke myje ?
grzesik56 - 17-04-2012, 18:52
Temat postu:
Pułtuś, nic dodać nic ująć
Przemekc1 - 17-04-2012, 18:58
Temat postu:
pospieszny napisał/a:
Prace rozpoczną się po EURO pod warunkiem że będą domknięte warunki środowiskowe, plany obsługi zakładów z terenu Trzebini i zwyczajnie będą moce przerobowe Sad

A czy to jest pewna informacja? Jezeli mozna wiedziec to skad masz takie info?
EU07-469 - 17-04-2012, 21:17
Temat postu:
Zaraz się okaże, że przez Oświęcim i Skawinę będzie szybciej... Znaczy się jechać z Wrocławia do Krakowa z dwiema przesiadkami - w Katowicach i Oświęcimiu. Wstyd i hańba!
pospieszny - 17-04-2012, 22:35
Temat postu:
Cytat:
Jezeli mozna wiedziec to skad masz takie info?

Z ostatniego spotkania w PLK-a, natomiast na tym świecie pewne jest tylko śmierć.
Cytat:
mowiliscie że do czerwca 2014 na 100% musza

Większości z Nas jeszcze nie było na świecie kiedy prowadząc np. Lipsk z Vmax 125km/h słuchaliśmy o planach po zwieńczeniu których będziemy śmigać z 160 km/h.
mikevein - 20-04-2012, 19:35
Temat postu:
Czy jest znany jakikolwiek harmonogram prac na odcinku Sosnowiec Jęzor - Trzebinia? Bo jak na razie to tempo prac nie powala:

- w listopadzie zamknięto jeden tor na odcinku Jaworzno Szczakowa - Jęzor,
- mniej więcej do świąt ściągnęli sieć trakcyjną i zwinęli tor,
- w marcu zaczęli pruć jeden przejazd pod torami (zeszło im miesiąc)

poza tym na odcinku nie dzieje się kompletnie nic...
irek34 - 20-04-2012, 21:16
Temat postu:
Ale wracając do Stalexportu to jest jeszcze jedno , a mianowicie on promuje aktualnie wyrób autostradowy z możliwością nawet nawracania na tym wyrobie. I czegoś takiego pewno kibice z Europy nie widzieli, więc i oni również będą mogli coś ciekawego pokazać kibicom.Nie wspominając o liczbie zwężeń która tam aktualnie występuje ograniczeń.
Anonymous - 20-04-2012, 21:51
Temat postu:
Tak czy owak zawsze bedzie to szybciej niz koleją - 77 km w ponad 2 godziny.
sheva17 - 21-04-2012, 12:41
Temat postu:
Pułtuś smutna prawda. Kolej na własne życzenie osłabia swoją konkurencyjność tracąc przy tym kolejnych pasażerów.
Anonymous - 21-04-2012, 13:23
Temat postu:
A lobby paliwowo-drogowe prawdopodobnie knuje obecnie, jak w kontekscie modernizacji E30 zrobic tak, zeby tory byly co prawda zmodernizowane - ale zeby czas przejazdu koleją nie był absolutnie konkurencyjny. Watpie, zeby pociagi z Katowic do Krakowa pojechały pod koniec dekady ponizej godziny, chociaz techniczne daloby sie i w 38 minut (to tylko glupie 77 km!). Odcinek granica panstwa - Wroclaw zmodernizowano do 160 i sie udało - no ale tam odcinek autostrady jest bezplatny. Miedzy Katowicami a Krakowem moze byc i 160 - ale da sie zrobic, zeby pociagi jechaly np. poltorej godziny. Jak najbardziej jest to dla "betonu" osiagalne.
pospieszny - 21-04-2012, 13:43
Temat postu:
Spokojnie, lubicie jak zawsze na temat Rolling Eyes
Z 77,5 km dzielących Katowice i Kraków modernizacji podanych zostanie do 58 km.
Koszt na dzień dzisiejszy to 1,4 mld netto.

Jeśli tylko zostanie wydane pozwolenie na budowę prace będą mogły się rozpocząć po około 3-4 tygodniach.
W tej chwili dobiegł końca i oczekuje na podpisanie przed ostatnim weekendem kwietnia przetarg na nadzór nad robotami budowlanymi.

W pierwszej kolejności mają być wykonane prace związane z modernizacją sieci trakcyjnej: na szlak wyjedzie palownica - maszyna przystosowana do wbijania fundamentów dla słupów podtrzymujących sieć trakcyjną.

Po zakończonej modernizacji czas przejazdu w założeniach ma skrócić się o 42 minuty.

Oczywiście warunkiem jest tu posiadanie odpowiedniego taboru przez przewoźników a nie teorie spiskowe Śmiech
Anonymous - 21-04-2012, 14:23
Temat postu:
pospieszny napisał/a:

Po zakończonej modernizacji czas przejazdu w założeniach ma skrócić się o 42 minuty.


Z dwóch godzin, czy może z dwóch i pół ktore będą podczas modernizacji ? Razz Czyli po modernizacji za poltorej miliarda pociagi beda pokonywac 77 km trase w 1h20 ? I to ma byc ta wielka modernizacja? Bez modernizacji do 160 takie czasy sa spokojnie osiagalne i osiaga sie je na liniach majacych predkosc maksymalna nawet mniej niz 100. Logika i matematyka swoje, a polska kulej swoje. I smieszno, i straszno.
EU07-469 - 21-04-2012, 20:51
Temat postu:
Ale najpierw musi być tabor na 160. A PIC ma tylko 57 lokomotyw na taką prędkość (46 EP09, 10 EU44 i jedną EU07A - no chyba że jest jeszcze na chodzie jakaś EP05) no i najwyżej 11 (ale chyba mniej) wozów na 140, znaczy się EP08. Reszta jest na 120-125.
sheva17 - 21-04-2012, 22:52
Temat postu:
Chwila, chwila a ED74? Nie ma przeszkód by te mogły jeździć z szybkością Vmax 160 km/h.
EU07-469 - 22-04-2012, 00:05
Temat postu:
Ale ile masz tych Bydgostii? Najwyżej 15, a i to chyba podałem za dużo. Pomijając już fakt, iż nazwanie tego Pesopotwora jednostką dalekobieżną (jak czytam tutejsze opinie - sam tym nie jechałem) jest co najmniej dużym nadużyciem (żeby nie powiedzieć nieporozumieniem). Ja też nie liczę ELFów, FLIRTów i kaktusów drugiej generacji - i nie tylko dlatego że są w rękach marszałków, ale też dlatego, że nawet jak pojadą po E30, to gdzie się rozpędzą do 160-ciu? Nie ma tak dużej przestrzeni między przystankami.
Anonymous - 22-04-2012, 08:04
Temat postu:
Bydgostii jest 15, z czego może jeżdzą cztery, a reszta gnije i stoi bezczynnie na postojówkach w Krakowie Prokocimiu (chociaz moze to i lepiej, bo juz plastik EN57 jest wygodniejszy niz siedzenia w ED74).

@Sheva - jednostki ED74 obsługiwały swojego czasu TLKe 63102/3 Wroclaw - Krakow i w druga strone (Wyspianski bodaj?) a i tak nie rozpędzały sie do 160 tam gdzie to mozliwe, czyli miedzy Opolem a Wroclawiem...


Poludniowa grupa zakupowa kupuje nowy tabor (Podkarpackie, SLaskie, Swietokrzyskie, Malopolskie) - w sam raz zeby nowe jednostki (pewnie ELFy albo Acatusy) smigaly miedzy tymi wojewodztwami (w co jednak osobiscie watpie, ale jest to jakis pomysl).
pospieszny - 22-04-2012, 11:36
Temat postu:
Bardzo dużo tu znów o modernizacji Śmiech

Więc jeśli już po niej będzie wystąpi problem taboru.Tabor to nie tylko loki i to jest najmniejszy problem, większym jest posiadanie odpowiedniej ilości wagonów.
Cytat:
Bydgostii jest 15, z czego może jeżdzą cztery

Nie musisz strzelać Rolling Eyes W planowym ruchu zoobiegowanych i wykorzystywanych jest 10 szt w pięciu parach.
sheva17 - 22-04-2012, 16:54
Temat postu:
Nie ma przeszkód by Bydgostie były na tym odcinku wykorzystywane, 160 km/h mogą osiągnąć bez problemu. Może wreszcie te składy zostaną należycie wykorzystane?
Z taborem wagonowym nie będzie źle. Skoro relację Gdynia- Warszawa- Kraków/ Katowice ma obsługiwać Pendolino to sporo wagonów nam się zwolni, także nie dramatyzujmy.
Co do składów regionalnych tych do 160 km/h rozpędzać się raczej nie opłaca, skoro za chwilę następna stacja Very Happy .
EU07-469 - 22-04-2012, 19:31
Temat postu:
Jak chodzi o linię 132 na odcinku Opole Zachodnie - Święta Katarzyna (a także bodaj 277 na odcinku Legnica - Miłkowice i 278 na odcinku Miłkowice - Węgliniec) to owszem, jest tam szlakowa 160, ale również niemal co chwilę stoi sierżant na 120 (powodem jest "geometria toru" - tak przynajmniej podawał w 2009 roku WOS), wobec czego układanie rozkładu na 160 w tamtym rejonie nie ma sensu.
EOT
Anonymous - 22-04-2012, 20:15
Temat postu:
Wniosek prosty - nigdy nie bedziemy mieli szybkiej kolei.
mateuszpiszcz - 23-04-2012, 10:22
Temat postu:
Proszę wrócić do tematu. Następne posty nie na temat usunę a autorzy dostaną ostrzeżenia.
martini09 - 01-05-2012, 23:43
Temat postu:
Witam, jako, że jestem tu nowy Smile Co do remontu E30 to jadąc 24.04 widziałem, że na odcinku Zabierzów-Kr.Mydlniki tor w stronę Krakowa był/jest zamknięty dla ruchu. Na tym torze Panowie z PKP Energetyka zaczęli wbijać całkowicie nowe, jeszcze pewnie pachnące farbą słupy pod sieć trakcyjną. Czyli poślizg jakiś był, ale za coś się zabrali w końcu na odcinku Trzebinia-Kraków. O tyle dobrze SmileSmile
Tomasz - 02-05-2012, 21:59
Temat postu:
Głupoty opowiadasz. Jechałem dzisiaj tamtędy i nic nie robią na tym odcinku.
sabatnik - 03-05-2012, 08:36
Temat postu:
Powstają nowe słupy, kilka już stoi, na brzegach widać też było fundamenty betonowe pod kolejne. Niemniej długi weekend przerwał prace. Dotyczy to odcinka Kr. BP - Kr. Mydlniki. I faktycznie, któregoś dnia a może nawet 2 dni, tor w kierunku Krakowa na ww. odcinku był zamknięty.
Tomasz - 09-05-2012, 21:47
Temat postu:
Prostuję swoją wcześniejszą wypowiedź. Widziałem wczoraj jak stał na bocznych torach w Krakowie Mydlnikach pociąg z podkładami torowymi. Między Krakowem Mydlniki a Zabierzowem pociągi jeżdżą jednym torem. W ogóle pociągi na odcinku Kraków Łobzów-Kraków Mydlniki jeżdżą teraz strasznie wolno a w drugą stronę bardzo szybko. Nie pierwszy raz już to widzę nie wiem czym to jest spowodowane.
martini09 - 23-05-2012, 19:32
Temat postu:
Poruszając się w tematyce E30 dodam od siebie, że wczoraj (22.05.2012) naliczyłem sporo wagonów ze świeżym tłuczniem stojących na bocznych torach w Trzebini i Krzeszowicach. Może jakieś przygotowania... Natomiast sprawa stawiania nowych słupów pod sieć trakcyjną jakby utknęła w martwym punkcie.
pospieszny - 23-05-2012, 19:48
Temat postu:
Równie dobrze mogły być rozkładowe brutta z Czatkowic i Zalasu i wcale niekoniecznie z tłuczniem do modernizacji.
Mógł to być np. porfir, diabaz lub kamień wapienny.
martini09 - 23-05-2012, 19:59
Temat postu:
Wypowiedziałem się z perspektywy pasażera-laika siedzącego w przejeżdżającym kibelku, więc pewnie rację masz.
pospieszny - 23-05-2012, 20:06
Temat postu:
Jasne, co nie zmienia faktu że chciałoby się się już widzieć prace torowe i ich postęp na tym odcinku.
martini09 - 29-06-2012, 22:43
Temat postu:
Jako, że zauważyłem, że czas jazdy na odcinku Trzebinia-Kraków Główny wydłużył się od 29.06 o około 10 minut to mam pytanie czy wie ktoś coś może o jakichkolwiek pracach torowych, które się rozpoczęły/mają rozpocząć w najbliższych dniach? Może jakieś maszyny lub cokolwiek innego już stoją przygotowane? Lub też jakiś jeden tor został oficjalnie zamknięty? Pytam bo sam nie mam na razie możliwości przejechania ww. odcinka.
Przemekc1 - 30-06-2012, 10:09
Temat postu:
Ostatnio wracajac z Krk na bocznicy w mydlniikach staly dlugie wagony z podkladami strunobetonowymi, a takze dlugi sklad oczyszczarki tlucznia (tzn to bylo chyba to, w kazdym razie duzo tasmociagow bylo na tych skladach Wink )

Ale czy to tam stoi ze wzgledu na ten remont to juz nie mam pojecia.
sabatnik - 01-07-2012, 12:04
Temat postu:
Jadąc w piątek nic szczególnego nie zauważyłem. Dziś pojadę, to może lepiej się przyjrzę. Mam nadzieję, że w końcu się wezmą za robotę, bo rozkład schrzanili konkretnie...
Tomasz - 02-07-2012, 12:19
Temat postu:
Przemekc1 potwierdzam. Niestety prace na torach są bardzo ślamazarne i nijakie.
Anonymous - 02-07-2012, 12:33
Temat postu:
Na Krakow-Katowice na chwile obecna nie dzieje sie NIC i jak dotad nie zmodernizowano nawet milimetra toru. Za to rozklady zamknieciowe sa juz od ponad roku Mad
pospieszny - 02-07-2012, 18:43
Temat postu:
Dzieje się bardzo wiele, trudno to jednak Pułtuś, stwierdzić znad klawiatury.
Rozkładów zamknięciowch nie może być od roku z prozaicznego powodu pozwolenie na budowę wojewoda wydał w maju 2012.
Przemekc1 - 02-07-2012, 18:45
Temat postu:
Czyli konkretnie co sie dzieje? W zeszlym tygodniu nie dzialo sie na trasie Trzeb-Krk nic.
sabatnik - 05-07-2012, 18:20
Temat postu:
Czy zamknięciowe, czy nie, ważne że od grudnia wyleciało sporo pociągów. Na początku roku tryumfalnie i z wielką łaską przywrócili część ale kilka tylko do/z Chrzanowa. W ostatnich dniach nie widziałem ani jednego pracownika na szlaku, żadnej pracy, nic. A w ostatnich korektach zmian jest bardzo wiele, zwłaszcza od 29 czerwca, gdy m.in. znów poskracali pociągi do/z Katowic. Być może po remoncie już w ogóle nie wrócą, jeśli się nie dogadają z KŚ. Żal na to wszystko patrzeć...
EP07-135 - 07-07-2012, 23:35
Temat postu:
Nazwa wątku adekwatna do sytuacji Smile
1. Już wiadomo, że nie będzie zamknięcia Mydlniki - Zabierzów w tym roku, bo PNI wycofało się z przedsięwzięcia.
2. Sytuacja na szlaku S. Jęzor - Jaworzno-Szczakowa prędko się nie zmieni. Nie złożono jeszcze wniosku o pozwolenie na budowę (sic!). Prawdopodobnie jakiś organ środowiskowy zablokował jego złożenie, co będzie się wiązało z bardzo długim czasem wydania decyzji zezwalającej na modernizację i na to sobie też poczekamy ...
3. Nie odwołano zamknięcia Dulowa - Trzebinia, wiem że w dniu wczorajszym na tym szlaku przestała działać SBL i pociągi wyprawiano na rozkaz pisemny S. Pytanie do was: zaczeli coś rzeczywiście robić czy po prostu padła SBL ?
janek232 - 08-07-2012, 13:10
Temat postu:
EP07-135 napisał/a:
Nazwa wątku adekwatna do sytuacji Smile
1. Już wiadomo, że nie będzie zamknięcia Mydlniki - Zabierzów w tym roku, bo PNI wycofało się z przedsięwzięcia.



Według telegramu z któregoś tam czerwca, w którym jest regulamin zamknięć, roboty zaczynają się od 1 sierpnia. O dziwo wśród stron podpisujących regulamin, jest PNI Warszawa.
aanniiaa - 24-07-2012, 18:37
Temat postu:
Kilka "rodzynków", które ostatnio zaobserwowałem:
1) między Mydlnikami a Zabierzowem stoi już sporo nowych słupów
2) wycięte drzewa na pewnych odcinkach pomiędzy Mydlnikami a Łobzowem
3) od kilkunastu dni przybywa na rampie koło p.ods. Kraków Łobzów wykopanych, starych podkładów drewnianych (i nie są to podkłady z remontowanej północnej obwodnicy Krakowa, ponieważ tam są podkłady betonowe)
4) coraz więcej czasowych "szeryfów" Evil or Very Mad
I jeszcze jedna ciekawostka - po minięciu/ruszeniu z Woli Filipowskiej w kierunku Krakowa po ok. 3 minutach pociąg przejeżdża chyba 40 km/h po jakimś fragmencie toru, że lada dzień, lada godzina będziemy tam mieli wykolejenie. Przemierzyłem tysiące kilometrów koleją, odwiedziłem nią trzy kontynenty, ale takiej huśtawki składu (na oko 20 stopni przechyłu w prawo i w lewo) jeszcze nigdy nie widziałem Confused Pierwszy raz w życiu miałem odruch, że kurczliwie chwyciłem się stolika Embarassed Kojarzy ktoś to miejsce?
Tomasz - 24-07-2012, 20:48
Temat postu:
Tam za Wolą Filipowską jest taki dom z anteną siatkową ustawioną na Kraków i centralnie koło niego jedzie tam pociąg 40km/h i to tam tak przechyla. Ja miałem wrażenie jak tam jechałem ostatnio(bo w tym miejscu minęliśmy się z towarowym który jechał szybciej od nas po sąsiednim torze który przeraźliwie trąbił) że dojdzie do czołowego zderzenia, zresztą ludzie też się wystraszyli. Po drugim torze na Trzebinię jedzie się szybciej i nie kołysze.

A co do tych sierżantów to ja mam wrażenie że pociąg z Mydlnik do Łobzowa obecnie nie jedzie 107km/h(tak pisało jakiś czas temu w Acatusie)a jedzie nieznacznie wolniej. Na pewno jest powyżej 80km/h ale jest wolniej i to na obydwu torach. W zimie jechało się znacznie szybciej.
Elektronik - 03-08-2012, 19:07
Temat postu:
Od lutego br. w tym miejscu pociąg się ładnie przechylał, ale łagodnie. W maju już było porządnie czuć. Maszynista zwalniał podczas przejazdu przez przechyłkę.

Jak w czerwcu jechałem to maszynista zwolnił przed tym kawałkiem torów.

Co do tych "sierżantów"...
30-stki są już w Rudawie, w Zabierzowie.
Czyli już na każdej stacji między Krakowem a Trzebinią.

A w Krzeszowicach wydłużyli tą 30-tkę na torze nr 1 co była na stacji. Teraz jest od wjazdu po stronie Katowic aż do tego domku co stoi za mostem bocznicy do Czatkowic...
graham - 03-08-2012, 19:19
Temat postu:
Podkłady , które widział Przemekc1 pochodza z remontowanego po raz kolejny odcinka Mydlniki- Batowice. Jak na razie tam i tylko tam cos się dzieje. A te powolne jazdy a Krk do Trzebini mają na celu ,prawdopodobnie , wymusic na decydentach jakieś działanie. Jak popada ew na jesieni cięzkie towary utykac będą między Krzeszowicami a Dulową. Konkretnie Woli F gdzie przez cały peron po 2 jest 20km/h.
Elektronik - 03-08-2012, 19:27
Temat postu:
Zaraz dojedzie do tego, że szybciej się będzie jechać przez Spytkowice...
Anonymous - 03-08-2012, 20:10
Temat postu:
To co sie dzieje na linii Krakow-Katowice uragą jakimkolwiek standardom. To nawet nie sa standardy afrykanskie.... To jest jakas tragifarsa, smiech przez łzy. To jest zalosne. Zal patrzec, jak zabija sie popyt na kolej miedzy tak wielkimi aglomeracjami. To nie ma precedensu w cywilizowanym swiecie, zeby pociagi miedzy tak wielkimi miastami tak sie wlokły. Sprawa powinna byc juz od dawna naglasniana przez media nie tylko polskie, ale i europejskie - powinny sie zainteresowac nie tyle organa scigania polskie, ile europejskie. PKP Intercity czy nawet PRy powinny miec interes w naglasnianiu sprawy, ponagleniach, pogróżkach. Tymczasem jakas niewidzialna ręka robi wszystko, zeby jak najbardziej modernizacje opoznic. Niezgodnosc z prawem, ale i moralnoscia, jest widzialna gołym okiem. Na tej linii jak w soczewce skupily sie najwieksze patologie polskiej wladzy i kolei. Rozklad zamknieciowy spowodowal jeszcze wiekszy odplyw podroznych, a przeciez prace w koncu nie rozpoczely sie. Zreszta, nie ma gwarancji, ze jak juz sie modernizacja zacznie, to nie bedzie sie opozniac, a na koniec moze okazac sie, ze zostala spartolona. To moze byc drugie Wroclaw-Opole. Oczywiscie rownolegle biegnaca A4 to czysty przypadek. Docelowy czas przejazdu: godzina dwadziescia z Krakowa do Katowic: szału nie robi i nie zagrozi jedynemu slusznemu transportowi samochodowemu. Wpakuja miliardy zeby pociag jezdzil tyle co autobus. Zgroza.
Elektronik - 03-08-2012, 20:48
Temat postu:
Pułtuś, lepiej pozostawić tą linię bez komentarza. Jeszcze się dziwię, że ludzie chcą jeździć pociągiem na tej linii.
bartek 27 - 03-08-2012, 21:08
Temat postu:
Przez Spytkowice TLK Pogórze jeździe 3 godziny z Katowic do Krakowa Pł . Liczne ograniczenia nawet do 10km/h.
Anonymous - 03-08-2012, 21:22
Temat postu:
Jakby PLK zależało, to by zrobili szybki lifting linii przez Spytkowice zeby jechalo sie chociaz te 2,5 godziny, ale nie, po co Rolling Eyes Nawet tych zwolnien do 10 nie pousuwali, o czym my gadamy.
Elektronik - 03-08-2012, 21:31
Temat postu:
Do obecnej trasy "Pogórza" dochodzi jeszcze linia Oświęcim - Mysłowice. Są zdjęcia na których widać, że jest o wiele gorsza od Kraków - Katowice.
bartek 27 - 03-08-2012, 21:33
Temat postu:
Nie polecam puszczenia więcej TLK/IR przez linie 138 , Spytkowice dopóki nie uporają się z tymi ograniczeniami .Imielin - Chełm Sl. 10km/h czas przejazdu tego odcinka 22 min.
Mało tego to TLK Pogórze w kierunku Krakowa od Myłowic do Oswięcimia jedzie torem nr 2 , czyli ze szlakową 30 km/h . Pytanie dlaczego Mysłowice nie kierują go na tor nr. 1 , nic nie jedzie w tych godzinach .
pawelu - 03-08-2012, 23:14
Temat postu:
Mi osobiście robi się zimno na samą myśl jak mam jechać z Krakowa do Katowic i na odwrót koleją. Nie znoszę tej linii, ale na moje szczęście, nie muszę robić tego codziennie.
Tomasz - 04-08-2012, 20:25
Temat postu:
W Chełmie Śl jest odcinek 10km/h w zeszłym roku jak tam byłem to jeden tor był zasypany piachem a pociąg jechał prawie przez jezioro Sad A od Kraków/Katowice to szybciej się jedzie odcinkiem Trzebinia-Oświęcim niż Trzebinia Kraków lub Katowice. A do nie dawna było odwrotnie.
drTESLA - 09-08-2012, 07:03
Temat postu:
Remont trasy Kraków- Katowice jest już opóźniony o rok. Totalnie nic się na szlaku nie dzieję. W okolicach Rudawy i Krzeszowic wysyp nowych sierżantów. Ich kolor jest pomarańczowy,ale myślę że zaraz przemalują na biało. Stan infrastruktury jest fatalny. A jeszcze pamiętam parę lat temu pełną setkę prawie na całym odcinku. Zastanawiam się czy nie warto wyremontować trasę na te uczciwe 100km/h niż bawić się w bardzo kosztowną modernizację na 160km/h
danio - 09-08-2012, 08:55
Temat postu:
Ale wtedy byłoby za szybko , jakby rewitalizację zrobili . Przecież autostrada obok jest .....
Tomasz - 10-08-2012, 00:05
Temat postu:
100km/h byłoby idealnym rozwiązaniem, kible by mogły jeździć. Według mnie 160km/h i tak nie przejdzie z czystego niedasizmu, to jest niemożliwe wybudowanie tylu wiaduktów w tak krótkim czasie, nie mówiąc już o innych rzeczach.
danio - 10-08-2012, 09:47
Temat postu:
po rewitalizacji byłoby 120 To by faktycznie wystarczyło . Ale "nie da się "
Przecież łatwiej się pochwalić w kampanii autostradą niż koleją. Jak ruszy ten remont w 2013 to będzie dobrze.
A jak skończą do 2020 to będzie .... genialnie . Na nieszczęście obok jest autostrada . Już były te kwestie poruszane na forum.
Tomasz - 14-08-2012, 23:13
Temat postu:
Z tego co wiem coraz więcej ludzi narzeka na autostradę właśnie dlatego że jest strasznie droga i ciągle coś na niej robią. Autostradą najszybciej z Katowic do Krakowa jedzie się 1h 20 minut czyli wcale nie szybko. A z Chrzanowskiego to szybciej będzie jechać do Krakowa jechać przez Liszki bo się nie płaci i jest szybko do Krakowa. Tylko droga przez Liszki idzie inną trasą niż kolej(na szczęście)A koło trasy kolejowej te drogi są strasznie przykorkowane. I wcale nie mówię tego na jaja jako miłośnik kolei tylko sam to widziałem na własne oczy i większość moich znajomych jak jeździ z chrzanowskiego do Krakowa to albo pociągiem albo przez Liszki. I żaden PolBus nie zagrozi pociągom bo jeździ zdecydowanie za rzadko, tak wiem przez autostradę, ale za rzadko.

[ Dodano: 15-08-2012, 15:11 ]
Dodam że nie wiedzieć czemu mimo iż jedzie mało ludzi to często puszczają pociągi Kraków/Katowice jako EN57+EN57 przecież jest to dożynanie tej trasy!
sopek - 16-08-2012, 15:11
Temat postu:
Oj niedobrze się dzieje, nie dobrze.
Wg info z pmk:

http://tiny.pl/h4sgn

MODERNIZACJA ZOSTAJE WSTRZYMANA, (śmigłowiec z TVN24 już leci..)
Anonymous - 16-08-2012, 15:37
Temat postu:
Jesli to prawda, to jest to totalny skandal. Jesli ktos nie wierzyl do tej pory w "niewidzialną reke" uniemozliwiajaca modernizacje Krakow-Katowice to moze wreszcie otworzy oczy..... Powinni o tym trabic we wszystkich mediach, ale sami wiecie Rolling Eyes

Jakos da sie modernizowac Krosnienka, Szczytno, Jaslo i inne boczne trasy z 2 parami pociagow na dzien, a jednej z najwazniejszych linii w panstwie , ktora ma zaledwie 70 km, niedasie Rolling Eyes Na dziesiatkach odcinkow ani Energetyka ani PNI umów nie wypowiadaja... Akurat tutaj za to owszem, ale widac to czysty PRZYPADEK ze rownolegle biegnie prywatna autostrada...

Pozdro szejset dla lobbystów, mam nadzieje ze zgnijecie w więzieniu za tak niecne czyny.

Ponad rok zamknieciowego rozkladu i g****o, dziesiatki pasazerow odeszlo do busow, nikt za to nie odpowie ani nie zaplaci. Teraz cale procedury od poczatku, a szlak to jest zapasc, moze uda sie zrobic modernizacje do 2020 roku...


Ale "Pultus co ty gadasz, inwestycje musza rozliczyc do konca 2014 roku, musza, bo Unia.... zobaczysz zdążą". Ta...
Dawid Łobzów - 17-08-2012, 11:24
Temat postu:
Witam jestem nowy Smile. W sprawie Katowice-Kraków napisałem już 2 listy do tvn i do tvp info może zareagują... wspomniałem również o "Stalexporcie" Very Happy i bardzo was proszę koledzy żebyscie też napisali do mediów to trzeba nagłośnić! Evil or Very Mad
Anonymous - 17-08-2012, 13:29
Temat postu:
Nie zareaguja, bo nie oplaca sie mediom w interesie kolei poruszac grząskiego tematu tajnego aneksu ze Stalexportem. Mogloby to uderzyc w establishment. Kolej to chlopiec do bicia w tym kraju i jej interes jest zawsze na ostatnim miejscu. Moze sie rozwijac tylko wtedy, kiedy nikomu nie wchodzi w parade, a miedzy Krakowem a Katowicami wchodzi i to dosc ostro. Dlatego kasę trzepie Stalexport, a dla kolei przewidziano okruszki z wielkiego transportowego stołu. Oto lobbing i jego siła. Oto panstwo polskie, zrownowazony transport i proekologiczna postawa.
Dawid Łobzów - 17-08-2012, 13:33
Temat postu:
Oto komuna pod nazwa "Państwa demokratycznego". no ale cóż może zareagująEvil or Very Mad
hurricane - 18-08-2012, 09:52
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
Jesli to prawda, to jest to totalny skandal. Jesli ktos nie wierzyl do tej pory w "niewidzialną reke" uniemozliwiajaca modernizacje Krakow-Katowice to moze wreszcie otworzy oczy..... Powinni o tym trabic we wszystkich mediach, ale sami wiecie Rolling Eyes

Jakos da sie modernizowac Krosnienka, Szczytno, Jaslo i inne boczne trasy z 2 parami pociagow na dzien, a jednej z najwazniejszych linii w panstwie , ktora ma zaledwie 70 km, niedasie Rolling Eyes Na dziesiatkach odcinkow ani Energetyka ani PNI umów nie wypowiadaja... Akurat tutaj za to owszem, ale widac to czysty PRZYPADEK ze rownolegle biegnie prywatna autostrada...

Pozdro szejset dla lobbystów, mam nadzieje ze zgnijecie w więzieniu za tak niecne czyny.

Ponad rok zamknieciowego rozkladu i g****o, dziesiatki pasazerow odeszlo do busow, nikt za to nie odpowie ani nie zaplaci. Teraz cale procedury od poczatku, a szlak to jest zapasc, moze uda sie zrobic modernizacje do 2020 roku...


Ale "Pultus co ty gadasz, inwestycje musza rozliczyc do konca 2014 roku, musza, bo Unia.... zobaczysz zdążą". Ta...


Pułtuś, jesteś jeszcze młody, więc niekoniecznie musisz wiedzieć co i jak biega, jeśli wykonawcy wycofają się lub padną to oczywistym jest, że nie zdążą do końca 2014 roku, a wtedy PLK będzie w totalnej d***. Gdyby procedury trwały krótko, to nowy wykonawca jeszcze zdążyłby oczywiście przy dużo wyższej kwocie i wysiłku logistycznym, ale w Polsce jest to mało prawdopodobne.

Nie podejrzewałbym Stalexportu o maczanie rąk w tej sprawie, porównywanie też tego małych modernizacji typu Szczytno, Jasło czy Krościenko to też zabawna dziecinada - porównaj sobie budżety tych inwestycji.

Problem polega na tym, z czym ostatnio boryka się GDDKIA, czyli realizacji zleceń przez wykonawców, którzy proponując w przetargu kwotę rzędu 50% wartości kosztorysowej nie mogą tego zadania udźwignąć. Podejrzewam, że PNI wycofuje się właśnie dlatego, że dalsza realizacja tego zadania doprowadziłaby firmę do katastrofalnej sytuacji finansowej. Co innego modernizacja linii do Jasła, czy np. takie Tarnów - Stróże gdzie chodzi o kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt milionów złotych, co innego modernizacja międzynarodowej magistrali za kilkaset milionów złotych...

Winnym owej sytuacji jest bardzo wadliwe prawo zamówień publicznych oraz... inwestor, który choć może uatrakcyjnić kryteria wyboru stawia prawie zawsze: 100% cena, ponadto PKP PLK jako zarządca bardzo źle zajmują się organizacją ruchu podczas modernizacji przy zamknięciach.

Zobaczymy, co będziesz mówił, gdy na wschód od Krakowa któryś wykonawca się zwinie z E30 - a to nie jest wykluczone... Widząc, jak męczą się wykonawcy przy takich zaoferowanych niskich kwotach w przetargu, gdzie jeden grosz na cenie tony kruszywa może zdecydować o powodzeniu kontraktu...

Niestety, ale od czasu rozstrzygnięć przetargów koniunktura i ceny się zmieniły, firmy proponując niskie ceny w przetargu nie zostawiły sobie rezerwy na ryzyko zmiany cen i lawina zaczyna lecieć - to jest tez sam problem, co przy autostradach...
dyżurny - 18-08-2012, 09:55
Temat postu:
hurricane, czyli problem leży tam gdzie zawsze.. Bez sensowne układanie kryteriów przetargów, tylko na cenę, jakby pozostałe warunki nie miały znaczenia.. Oszczędności, oszczędnościami, ale czasem lepiej zrobić modernizacje nie na 160 tylko na 140 czy na 120, ale zrobić ją porządnie, i bez ryzyka że wykonawca padnie ze względu na nie wypłacalność.
irek34 - 18-08-2012, 11:08
Temat postu:
Ja odbyłem tą piękna podróż na tej linii w czwartek . I podzielam zdanie to co się tam teraz dzieje to delikatnie mówiąc skandal na cały kraj i gorszy niż aktualna afera finansowa z pewną firmą. Gorzej rozmawiałem z współpasażerami o tym co widzimy za oknem po prostu kpina w żywe oczy, przecież to jest prawie aglomeracja 6milionów ludzi a tu taki cyrk.Moim skromny zdaniem to co się dzieje na kolei odpowiada PKP PLK za to powinien się ktoś zabrać a nie zwalać ciągłe winy na przewoźników , zresztą ja obserwuje Sląskie PKP PLK porażka na całego nikt prawie nic nie robi z infrastrukturą i sam się zastanawiam czemu tak jest. A moja konkluzja i podróżnych jest taka czas na wietrzenie stanowisk w PKP PLK.
Tomasz - 20-08-2012, 21:28
Temat postu:
Ja o odcinek Kraków-Katowice byłbym spokojny bo ciągle coś robią na autostradzie i biorą wysoki haracz. Problem jest z odcinkiem na Tarnów bo dopiero autostrada tam weszła/wchodzi i jeszcze nie jest płatna.

Kłopoty finansowe stopują budowę A4 na Podkarpaciu.

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1236424-klopoty-finansowe-stopuja-budowe-a4-na-podkarpaciu.html

To tak w nawiązaniu do tego że A4 ma odebrać pasażerów kolei.
Przemekc1 - 24-08-2012, 14:09
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/34914/PNI_zlozylo_wniosek_o_upadlosc.htm
http://mobile.rynek-kolejowy.pl/34927/Blocher_Wydatki_na_PNI_to_stracone_pieniadze.htm

I takie dwa cytaty:
Cytat:
- PNI ma poważny problem, ponieważ większość kluczowych kontraktów realizowanych przez PNI generuje straty. Nie mogliśmy tego zweryfikować przed zakupem spółki, ale otrzymaliśmy od sprzedającego zapewnienie, że nie będzie strat na tych kontraktach. Okazuje się, że na dwóch z nich strata będzie bardzo duża, a przynajmniej jednego kontraktu, przy takim poziomie strat, spółka nie jest w stanie zrealizować. Żeby uzmysłowić o jakich wartościach mówimy dodam, że w przypadku samodzielnego przedsiębiorstwa taki poziom rentowności stanowiłby poważne zagrożenie dla jego dalszego istnienia – mówił Blocher kilka tygodni temu w rozmowie z Rynkiem Infrastruktury.


Cytat:
Jak zapewnił prezes Budimeksu, upadłość PNI nie nie musi oznaczać zaprzestania działalności spółki i dalszej redukcji zatrudnienia. – Obecnie PNI realizuje 6 kontraktów, w tym jeden dla Budimeksu. Liczymy na to, że uda się zawrzeć układ i kontynuować działalność spółki. Niestety dwa z tych kontraktów mają olbrzymie straty, a nie udało się wynegocjować zmiany warunków kontraktu w PKP PLK – powiedział Blocher. Chodzi o prace wykonywane na linii E30 (Kraków-Katowice) oraz w Skierniewicach (na linii Warszawa-Łódź).


Czyli to by było chyba na tyle odnosnie tego remontu
myszka - 27-08-2012, 13:19
Temat postu:
Chciałam tylko przypomnieć , że gdy otrzymaliśmy organizację EURO 2012 a więc 4-5 lat temu, szefostwo PKP PLK ustami niejakiego Szafrańskiego obwieściło publicznie że podczas EURO odcinek Katowice - Kraków przejedziemy w 30 minut...!
Mamy już drugą połowę 2012 roku i jak jest naprawdę każdy widzi, jacy ludzie zostają prezesami w PKP też!
Można pleść bzdury, za nic nie odpowiadać i dodatkowo brać za to ciężką kasę.
Serdecznie współczuję tym podróżnym którzy są zmuszeni do korzystania z tego odcinka.
Inni pasażerowie już odpłynęli do Inter-busa, Unibusa, Lajkonika czy Link-busa. Wątpliwe jest by kiedykolwiek wrócili na kolej!
danio - 27-08-2012, 13:51
Temat postu:
Wrócą , zaufaj mi . Tylko kolej musi otworzyć się na pasażera .
Rozmawiając w pracy z klientami , i proponując kolej, jedynym argumentem jest
czas przejazdu i ilość połączeń . Jakby nie patrzeć jest ich mało .
Gdyby ludzie mieli możliwość szybkiego połączenia kolejowego , to by z niego skorzystali .
sebek - 27-08-2012, 17:09
Temat postu:
Wybrałem kiedyś w niedzielę na regio Katowice - Kraków po godzinie 8.15 z Katowic i zaskoczenie to niemal 100% frekwencja zaraz po podstawieniu składu. Spodziewałem sie pustego składu, tymbardziej, że pogoda była niespecjalna, a tymczasem pojedyńcze wolne miejsca były, reszta po drodze zapełniła. Czyli pasażerowie są, niestety nie ma za bardzo czym jechać, bo kolejny regio dopiero po godzinie 13 z Katowic.
Takim rozkładem i 5 godz. przerwami, faktycznie pasażerów sie traci. Szkoda, że mimo kiepskich torów, wywalili tyle regio z rozkładu. Czy remonty aż do tego stopnia muszą likwidować połaczenia na tej trasie.
Widząc pełne regio, mam wrażenie, że pochopnie ułożono rozkłady, wymuszając na pasażerach szukanie różnych busów itp.
Tomasz - 29-08-2012, 22:51
Temat postu:
Tylko ja często widzę połączenia Katowice-Kraków Gł na 2 jednostkach i wozi powietrze. Tzn. wtedy tak, ale na jednym kiblu byłoby tak jak mówisz. EN71 jest troszkę za duży, ale kibel by wystarczył.
jackii - 29-08-2012, 23:45
Temat postu:
danio napisał/a:
Wrócą , zaufaj mi . Tylko kolej musi otworzyć się na pasażera .
Rozmawiając w pracy z klientami , i proponując kolej, jedynym argumentem jest
czas przejazdu i ilość połączeń . Jakby nie patrzeć jest ich mało .
Gdyby ludzie mieli możliwość szybkiego połączenia kolejowego , to by z niego skorzystali .
Szybszego niż bus przy porównywalnej cenie? Nie wiem czy się da. Pamietajcie, busy jeżdżą co 20 minut, jak często Waszym zdaniem może jeździć pociąg? Co godzinę, dwie?

Pułtuś napisał/a:
Ale "Pultus co ty gadasz, inwestycje musza rozliczyc do konca 2014 roku, musza, bo Unia.... zobaczysz zdążą". Ta...
Błąd. Wydatki z tej perspektywy muszą zostać rozliczone do końca 2015.
irek34 - 31-08-2012, 20:56
Temat postu:
Czyli mam rozumieć że pieniądze przepadły i żadnego remontu już tam nie będzie prędko?
Dawid Łobzów - 31-08-2012, 22:57
Temat postu:
Na nastawnie przyszedł nam telegram że od 1IX do 15X ma być zamknięcie toru nr 1 na szlakach: Trzebinia-Dulowa-Krzeszowice , oraz Zabierzów-Kr.gł.Tow. zamknięcie ma być całodobowe
Anonymous - 01-09-2012, 10:56
Temat postu:
Napisałem długiego posta ale niestety mi go wcięło, wiec w skrocie: zamkniecie o ktorym mowisz to zamkniecie PLK, beda reanimowac szlak bo zostal zaniedbany: zrezygnowano z utrzymania, skoro i tak mialo wszystko isc do wymiany. Modernizacji nie bedzie a szlak jest tak zdegradowany, ze zaraz bedzie nieprzejezdny. Dlatego teraz beda na szybko robic co sie da. W takiej sytuacji czas przejazdu sprzed poltorej roku bylby nawet korzystny. A modernizacja? A bedzie nowy przetarg, tylko ze juz nikt tego nie rozliczy do 2015... A w przyszlym roku bedzie recesja finansowa i w zasadzie to watpie, zeby to zrobili przed 2020-2025 i takie są fakty.
Dawid Łobzów - 01-09-2012, 11:07
Temat postu:
Pułtuś a powiedz mi czy bedzie trzeba od nowa wszystkie przetargi ogłaszać? czy tylko te które miała PNI? W sumie to nawet nie wiem jaka firma który odc. wygrała Embarassed
irek34 - 01-09-2012, 13:09
Temat postu:
Jak to czytam jest to przerażające, ile pieniędzy straciliśmy z Uni o ile dobrze kojarzę. A podobno ktoś się miał zając PKP PLk tak z grubej reki.
Anonymous - 01-09-2012, 13:13
Temat postu:
Niezła afera sie szykuje, bo na razie nikt tego nie podał do oficjalnej wiadomosci, a nawet lepiej - panowie z PLK dalej przekonują, że w 2014 nastąpi zakończenie prac Cool Juz "nie moge sie doczekac" gradu obelg ktore spadna na decydentow gdy o sprawie w koncu napisze Rynek Kolejowy, bo nie mozna przeciez wiecznie milczec.
irek34 - 01-09-2012, 13:22
Temat postu:
Moim skromny zdaniem to już trzeba nagłośnić i czas na czyszczenie stanowisk. Chyba że zaś sprzątany pod dywan.
sabatnik - 01-09-2012, 13:56
Temat postu:
W ostatnim wydaniu tygodnika "Przełom" (29.08) jest artykuł, w którym P. Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK zapewnił, że inwestycja jest niezagrożona: "To dla nas zadanie priorytetowe. Nie ma możliwości, abyśmy od niego odstąpili. Prace nie zostały w żaden sposób wstrzymane. Zakończenie modernizacji musi nastąpić w roku 2014. To oficjalne stanowisko. Jest realne".
Anonymous - 01-09-2012, 14:09
Temat postu:
Bardzo zabawne - zwłaszcza że zdjety tor pod Myslowicami już zarósł trawą, a wagony socjalne - dawno odjechały ... A moze jednak wierzyc panu z PLK ?
irek34 - 01-09-2012, 20:57
Temat postu:
A nowe tory które leża za Szczakową już gniją.
Tomasz - 01-09-2012, 22:32
Temat postu:
Jechałem wczoraj pociągiem Katowice-Kraków Gł i koło Krakowa za Krzeszowicami na całkiem dużym odcinku dużo ludzi w pomarańczowych koszulkach odblaskowych którzy coś kopali koparkami koło torów i na posesjach przy torach z tym że pociąg jechał tak wolno że z pociągu przeczytałem, że na ich koszulkach pisze coś w stylu "przedsiębiorstwo wodociągowe", natomiast na peronie w Krakowie Łobzowie przy którym stały wagony PKP IC do kasacji jest ułożone bardzo dużo żelbetonowych podkładów kolejowych, tak jakby na coś czekały...
Anonymous - 01-09-2012, 22:41
Temat postu:
Cytat:
bardzo dużo żelbetonowych podkładów kolejowych, tak jakby na coś czekały...


Owszem, czekają. Są przeznaczone na obwodnicę Mydlniki-Podłęże.
Dawid Łobzów - 02-09-2012, 09:25
Temat postu:
Ale obwodnice mamy już skończona od jakiś 2 tygodni Smile
Tomasz - 02-09-2012, 12:21
Temat postu:
Dodam że ostatnio widuję znacznie więcej SOK-istów w Trzebini także koło szlaku Krzeszowice-Kraków Mydlniki normalnie koło Mydlnik widziałem jak chodzili i nawet chyba kogoś spisywali(bo tak to wyglądało, a ten gość którego spisywali wyglądał dość podejrzanie). Wszystko się działo przy torach i z pociągu było widać.

Także koło Krakowa SOK poważnie wziął się do roboty. I bardzo dobrze.
Radek - 02-09-2012, 15:07
Temat postu:
Niestety, w Mydlnikach Wapienniku nowe wieszaki pod trakcję stojące póki co bezużytecznie są już pobazgrane. Aż strach pomyśleć, co będzie jak na tym przystanku zbudują betonowe wiaty, od razu wszystko będzie pobazgrane, co widać wszędzie dokoła tego przystanku.
Tomasz - 02-09-2012, 20:31
Temat postu:
Dodam że w Zabierzowie ktoś bardzo mocno zdewastował budynek stacyjny i namalował jakiegoś orła i wielkie napisy jakiegoś klubu sportowego zajmując przestrzeń na całej szerokości budynku, podejrzewam że gdyby sprawcy tego czynu mieli porządne drabiny to mogliby pomalować cały budynek do samego dachu, choć to graffiti jest bardzo wielkie i strasznie szpeci i tak już brzydki budynek(nawet malowali koło okien mieszkań kolejowych na pierwszym i drugim piętrze).

Jednym słowem to graffiti wygląda tak strasznie jakby to były kurde rogatki Katowic, a w Katowicach już jest spokojniej niż w Krakowie(to samo Wola Filipowska, też obrzydliwe graffiti na świeżo pomalowanym budynku stacyjnym z groźbami karalnymi).
MK_Rabka - 02-09-2012, 20:43
Temat postu:
http://krzeszowicki.glos24.pl/artykul/festiwal-graffiti-06-2012
http://www.artica.org.pl/index.php/festiwal-graffit-i-sztuk-mlodziezowych-2012.html
Graffiti legalne.
Przemekc1 - 03-09-2012, 00:03
Temat postu:
Zdewastował budynek? Czy my mowimy o tej samej ruinie? Pomysł moim zdaniem bardzo fajny. Nie jestem za taka farma sztuki na w miare przwoicie wygladajacych budynkach, ale cos takiego jak w Zabierzowie doskonale sie do tego nadaje.


PS. Zeby bylo jasne, nie uwazam tegp dziela za jakies super, w porowaniu z niektorymi muralami ten jest (przyajmniej moim zdaniem) bardzo sredni, ale mowienie o tym, ze to dewastacja i, ze szpeci to jak dla mnie gruba przesada

Naprawde wielu bydynkom przy naszych trasach kolejowych zycze takich "wandali"

Tomasz - 04-09-2012, 01:59
Temat postu:
Odnośnie poprzedniego posta. Tak się składa że akurat może w tym wypadku masz rację, ale w Krakowie były juz podobne jaja z niby legalnym graffiti, ale to nie dotyczyło kolei, lecz jednej ze szkół gdzie było graffiti jednego ze znanych krakowskich klubów(osiedla, ani szkoły nie podam dlatego że nie chcę sprowokować na forum bójki na maczety), i ono też było bardzo ładne i w ogóle takie artystyczne jak to, ale dyrektorka powiedziała do gazety że ona nie dała zgody na to graffiti. W paru mediach innych spekulowano na ten temat i niektórzy sądzą że jednak dała ale nie ma 100% pewności że tak było. Dodam że na tym osiedlu fanatycy opozycyjnej drużyny oczywiście notorycznie to zamalowywali i niszczyli, ale na początku nikt tego nie niszczył, bowiem osiedle było za tym klubem do którego należało "oryginalne graffiti". Potem coś pękło, na tym osiedlu pojawiło się dużo wrogich i niszczycielskich napisów drugiego klubu(nie powiem pierwszy klub nie jest w tym lepszy i też niszczy). Potem w ogóle to graffiti zamalowali i teraz znowu są same bazgroły. Teren szkoły co ciekawe jest ogrodzony i na noc zamykany, ale to wandalom nie przeszkadza.

Dworzec Zabierzowie jest w ustronnym miejscu i nie ma SOK-u na miejscu także żebyście się nie zdziwili(nawet jeśli graffiti jest legalne)że komuś to się może przestać podobać i zniszczy to i będzie totalna rudera w Zabierzowie.

Żeby była jasność, mnie graffiti nie przeszkadza, ja myślałem że ono jest nielegalne, bo znam te akcje w Krakowie(często tam bywam) tzw. bitwy na malunki. Po prostu ten ptak wywarł na mnie niesamowite wrażenie(na żywo jest najlepsze)i na tym osiedlu z tą szkołą właśnie tego typu rzeczy również malowali tyle że nie zawsze legalnie.

Tak to ten sam malunek który wysłałeś w poprzednim poście.

PS: Tych Autorów tych malunków mogliby zatrudnić w PKP np. też do malowania peronów, zawsze to lepiej wygląda niż za przeproszeniem obrzygane wiaty niebieską sypiącą się farbą na której zaraz pojawią się naklejki niekoniecznie nawet klubu z Małopolski czy Krakowa. Można by jakoś zrobić artystyczne napisy oryginalną czcionką w stylu: "kierunek Kraków, kierunek Katowice". Fajnie to wyglądało i na pewno powstrzymało by to wandali. Np. coś w tym stylu:

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTrc8NXYIC1xwEwkWwuHnlAM3AgYirbqZ5dKc4i_FWXlfKSlbBG&t=1

Oczywiście tą samą czcionką odpowiednie słowa. Może być też inny styl(dla mnie może być dowolny, nie zwracam uwagi na takie rzeczy)albo mieszanka stylów, wtedy młodzież była by zadowolona, że każda część ich kultury ma swoje miejsca na dworcu PKP.
Elektronik - 04-09-2012, 08:25
Temat postu:
Dawid Łobzów napisał/a:
Na nastawnie przyszedł nam telegram że od 1IX do 15X ma być zamknięcie toru nr 1 na szlakach: Trzebinia-Dulowa-Krzeszowice , oraz Zabierzów-Kr.gł.Tow. zamknięcie ma być całodobowe


Wczoraj jechałem tą trasą i nic nie wskazywało, że tory miałby być zamknięte. W ogóle nie były zamknięte. Confused

Za to na linii 94 na odc. Brzeźnica - Podbory Skawińskie na torze 2 wymieniają tor...
sympatyk - 04-09-2012, 09:10
Temat postu:
Taki sam temat istnieje w dziale INFRASTRUKTURA pod tytułem "Kiedy modernizacja linii E-30 Katowice-Kraków?". Proszę moderatorów o zrobienie porządku. Dziękuję.
sympatyk - 04-09-2012, 09:14
Temat postu:
Taki sam temat istnieje w dziale PRZEWOZY W REGIONACH/MAŁOPOLSKIE pod tytułem "Modernizacja linii Katowice-Kraków". Proszę moderatorów o zrobienie porządku. Dziękuję.
Tomasz - 04-09-2012, 10:34
Temat postu:
Popieram przedmówcę, trzeba połączyć oba tematy.

[ Dodano: 04-09-2012, 22:04 ]
Jechałem dziś ostatnim Regio z Oświęcimia do Libiąża i była akcja bo jakiś debil pociągnął za hamulec bezpieczeństwa i pociąg stanął w szczerym polu. Sprawca był podpity i mówił że się nie miał czego chwycić bo pociągiem bujało przy prędkości 30km/h, konduktorka i maszynista szybko przylecieli, skończyło się na tym że w 5 minut odblokowano hamulec, a gość wysiadł w Chełmku Fabryka(miał bilet do Libiąża PWDC) i nic mu nie zrobili. Pociąg przyjechał do Libiąża z opóźnieniem 2 minuty.

[ Dodano: 11-09-2012, 15:15 ]
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=265212#265212

[ Dodano: 13-09-2012, 20:49 ]
Jechałem dziś z Krakowa do Libiąża i powiem że koło Rudawy, Krzeszowic i Woli Filipowskiej pociąg jechał 30km/h, za to przy wjeździe do Libiąża na przeciwnym torze mknął grubo ponad 30km/h(bo tyle wynosi maksymalna prędkość)skład pełen cystern. Na stacji Libiąż stoi(lub stała bo pierwszy raz dzisiaj ją widziałem)drezyna i pociąg naprawczy. Na nowo odmalowali pasy na peronie. Dwa dni temu nie było drezyny, linie były słabiej widoczne, a pociąg(kibel EN71)wlókł się niemiłosiernie 30km/h.
EP07-135 - 09-09-2012, 23:26
Temat postu:
Niestety PNI ani Budimex nie przystąpią do robót na tej trasie.
Scenariusze są dwa:
- Rozpoczęcie robót z nowym wykonawcą, co i tak spowoduje przepadnięcie środków UE, bo nie ma szans zamknąć inwestycji do końca 2014
- Porzucenie inwestycji na czas nieokreślony (scenariusz najbardziej prawdopodobny)
danio - 10-09-2012, 05:45
Temat postu:
Mogliby jeszcze wybrać wykonawcę , który dał 2gą ofertę w przetargu, który się odbył.
Byłoby to jakieś rozwiązanie pośrednie .
Anonymous - 10-09-2012, 13:46
Temat postu:
Modernizacji nie bedzie, ale rozklad zamknieciowy na przyszly rok - bedzie, a jak ! Evil or Very Mad
MK_PŁASZÓW - 10-09-2012, 14:08
Temat postu:
Nie chcę być złym prorokiem, ale jak z tą linią nic nie zaczną robić to w którymś momencie może się okazać że ruch pociągów zagraża bezpieczeństwu i nic tamtędy nie pojedzie. Confused
Anonymous - 10-09-2012, 16:47
Temat postu:
Paraksalnie to moze pomóc - jak dojdzie do jakiegos małego wykolejenia, to mysle ze PKP PLK sie ogarnie i zacznie łatać co nieco.
Anonymous - 10-09-2012, 16:58
Temat postu:
Nie ma się co przejmować. W ciągu CE30 a jednocześnie trasie objazdowej dla E30 czyli ciągu Katowice-Oświęcim jest dość długi odcinek z V=10 km/h. I nikt się tym nie zajął, mimo że w każdej chwili może dojść do katastrofy.
MK_PŁASZÓW - 10-09-2012, 17:38
Temat postu:
I takim sposobem może dojść do sytuacji że dwie duże aglomeracje - Śląsk i Małopolska mogą zostać odcięte od połączeń kolejowych. Wówczas "UniBus", "Lajkonik" i inne mniejsze firmy przewozowe, rozpanoszą się na dobre z połączeniami między tymi miastami, tworząc kursy nie tylko przez A4, ale także przez Krzeszowice. Po modernizacji będzie ciężko o to żeby przekonać pasażerów do podrózy pociągiem.

Mam takie pytanie, dotarła do mnie niedawno informacja, że część E30 na odcinku Kraków - Katowice nie leży na terenach kolejowych, a właściciele nie chcą tych gruntów sprzedać. Czy ktoś jest w stanie to potwierdzić?
Tomasz - 10-09-2012, 21:33
Temat postu:
Na pewno nie pojadą przez Krzeszowice. Krajowa DK79 jest tak zakorkowana że czas już sięga ponad 2 godzin w skrajnych przypadkach.

[ Dodano: 11-09-2012, 15:14 ]
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1239633-kryzys-finansowy-uderza-w-kolej.html

Kryzys finansowy uderza w kolej
TRANSPORT. Szykują się kolejne opóźnienia w modernizacji torów z Krakowa do Katowic. Upada jeden z wykonawców prac.

ARKADIUSZ MACIEJOWSKI

Modernizacja linii kolejowej z Krakowa do Katowic jest poważnie zagrożona. Do warszawskiego sądu wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury (PNI), wykonującego dużą część prac na tym odcinku. Jednocześnie ekonomiści ostrzegają, że może to być dopiero początek bankructw firm zajmujących się remontami torów.
Przypomnijmy, że gruntowny remont torowiska spod Wawelu do Katowic, dzięki któremu pociągi będą mogły pokonywać trasę z prędkością 160 km/godz., zgodnie z pierwotnymi założeniami miał zakończyć się w 2014 roku. Jednak już w maju 2012 Sławomir Nowak, minister transportu, przyznał, że data ta nie będzie dotrzymana ze względu na zmiany wprowadzone do projektu. Zakończenie modernizacji zaczęto szacować więc na czerwiec 2015 r. Teraz jednak i ta data może okazać się nierealna do spełnienia.
W ogromnych kłopotach finansowych jest bowiem firma PNI, której właścicielem do niedawna było PKP, a potem przejął ją Budimex. Nieoficjalnie wiadomo, że PNI w kilku przetargach zaoferowało bardzo niskie ceny, mając nadzieję, że ewentualne straty nadrobi w przyszłości. Plan firmy jednak nie wypalił.
- Spółce brakuje pieniędzy na regulowanie zobowiązań i w perspektywie ma ujemne przepływy finansowe. Nie udało się jej też pozyskać finansowania z banków. Dlatego podjęliśmy decyzję o złożeniu do sądu wniosku o upadłość układową - przyznaje Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Grupy Budimex, do której należy PNI.
Bardzo prawdopodobne jest jednak, że sąd może nie zgodzić się na układową formę upadłości, dzięki której PNI w porozumieniu z PKP PLK oraz pozostałymi członkami konsorcjów (w jakich PNI realizuje kontrakty dla PKP PLK) mogłoby dokończyć prace przy modernizacji torowisk. - Na razie pozostaje nam czekać na orzeczenie sądu, który podejmie decyzję o upadłości z możliwością zawarcia układu lub całkowitej likwidacji - dodaje rzecznik Grupy Budimex.
Dobrą minę do złej gry robią także kolejarze z PKP PLK.
- Robimy wszystko, aby inwestycje realizowane przez PNI zostały ukończone w terminie. Firma nadal realizuje podpisane umowy. Cały czas analizujemy poszczególne kontrakty oraz współpracujemy z konsorcjami w celu dokończenia prowadzonych inwestycji - zapewnia Maciej Dutkiewicz, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK.
Problem polega na tym, że jeśli sytuacji nie uda się rozwiązać i prace zostaną zatrzymane, kolejarze mogą stracić część dofinansowania unijnego. To z kolei może skutkować tym, że w przyszłości trudniej będzie ubiegać się o kolejne pieniądze z budżetu UE.
Jednocześnie, zdaniem Ireneusza Jabłońskiego z Centrum im. Adama Smitha, upadek PNI może być tylko początkiem fali bankructw w branży kolejowej, podobnie jak miało to miejsce w przypadku firm zajmujących się budową i remontami dróg.
- Mechanizm ich działania jest bardzo podobny. Weźmy pod uwagę, że cały czas problemem jest to, iż w przetargach głównym kryterium jest cena wykonania inwestycji. Firmy godzą się na nierentowne zadania tylko po to, aby cokolwiek robić. Tymczasem niestabilność np. cen paliw czy innych komponentów powoduje, że zaczynają tracić zdolność finansową i upadają. Tak było w przypadku wielu firm z branży budownictwa drogowego i PNI może nie być w najbliższym czasie jedyną firmą z branży kolejowej, która upadła - uważa Jabłoński. Strona 1

Prof. Aleksander Surdej z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie dodaje zaś, że bankructwo danej firmy, jeśli jest ona duża i funkcjonuje w gęstej sieci kontrahentów, rodzi negatywne skutki dla powiązanych firm.
A w konsekwencji pracę stracić może nawet kilka tysięcy osób zatrudnionych w branży kolejowej.
Współpraca A. SIBISTOWICZ
arkadiusz.maciejowski@dziennik.krakow.pl

Strona 2

Specjalnie skopiowałem cały artykuł, po to żeby było łatwiej wyjaśnić później ewentualną aferę związaną z koleją bo DP często potem blokuje artykuły i każe za nie płacić.
Dawid Łobzów - 13-09-2012, 19:33
Temat postu:
PNI Upadło Neutral
http://www.rynek-kolejowy.pl/35312/PNI_upadlo.htm
Rzeszowianin - 18-09-2012, 11:06
Temat postu:
Pociągiem z Rzeszowa do Krakowa w 75 minut?
Tak, w 2015 roku

Zrodlo : http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120918/REGION00/120919608
Przemekc1 - 18-09-2012, 11:38
Temat postu:
Rzeszowianin napisał/a:
Pociągiem z Rzeszowa do Krakowa w 75 minut?
Tak, w 2015 roku

Zrodlo : http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120918/REGION00/120919608


Hmm co to ma wspólnego z tematem?
yosujiro - 10-10-2012, 13:43
Temat postu:
Jak dla mnie szanse na remont i zachowanie pieniędzy z UE jeszcze są. Musieliby tylko szybko wybrać nowego wykonawcę, zamknąć linię i wtedy powinni się wyrobić. Na odcinku Mysłowice- Kraków Główny KKA, a pociągi dalekobieżne/ towarowe można by puścić objazdem przez Oświęcim, Spytkowice. I jak dla mnie to jest najbardziej prawdopodobny obrót wydarzeń, szczególnie że już kiedyś była mowa, iż w razie problemów czasowych prace mogłyby się odbywać na zamkniętej linii.
Leniwiec - 10-10-2012, 20:28
Temat postu:
Tylko że ten objazd dla pociągów dalekobieżnych był by uciążliwy, wiązało by się to ze zmianą czoła pociągów jadących od strony Katowic dalej niż do Krakowa. Wtedy nie dość że wydłuży się czas przejazdu przez objazd to dodatkowo trzeba będzie czekać na zmianę kierunku jazdy (a na wagonach to tak szybko nie trwa). Chyba że pociągi nie dojadą do stacji Kraków Główny, chociaż nawet nie wiem czy by to coś dało, z tego co wiem to tory od strony Skawiny pozwalają na wjazd tylko do Płaszowa (choć kiepskie źródło wiedzy ze mnie i pewnie się mylę).
yosujiro - 10-10-2012, 21:12
Temat postu:
Do niedawna Przemyslanin chyba tamtedy jechal. Ale chyba byl tylko z Plaszowa. Wydaje mi sie ze wszystko jest do zrobienia.
Leniwiec - 10-10-2012, 22:16
Temat postu:
Jeździ tam jeszcze nocny TLK Pogórze Wrocław Główny - Kraków Płaszów... Jedzie przez Spytkowice i czas przejazdu z Gliwic do Płaszowa wynosi 4:13 h, jest to 118 km. Prędkość nie zachwyca, jedyną zaletą jest brak rezerwacji miejsc w 2 klasie i niska frekwencja.
yosujiro - 11-10-2012, 10:15
Temat postu:
Wiedzialem, ze cos na P Smile Czas mnie nie dziwi, bo tam chyba szlakowa na prawie calym odcinku to 40km/h Ale jest to zawsze jakas alternatywa gdyby PLK jednak zechcialo ratowac pieniadze. A powinno, bo podklady miejscami sa tak zgnite, ze za trzy lata najpozniej i tak bedzie trzeba zamknac ta linie.
Leniwiec - 11-10-2012, 16:44
Temat postu:
Tej linii teoretycznie nie da się zamknąć, jest tam prowadzony moim zdaniem zbyt duży ruch oraz przy lini mają swe bocznice duże zakłady przemysłowe. Chciałbym zobaczyć protesty PKP IC, władz Krakowa i innych miast... Chociaż PLK i tak zrobią co chcą mając innych ludzi gdzieś. A co do prędkości to dodaj jeszcze ograniczenie chyba do 10-20 km/h na odcinku Oświęcim-Mysłowice w miejscu gdzie są (dosłownie) szyny w piasku.
Klałd - 11-10-2012, 18:44
Temat postu:
Leniwiec napisał/a:
Jeździ tam jeszcze nocny TLK Pogórze Wrocław Główny - Kraków Płaszów... Jedzie przez Spytkowice i....


Troche nie na temat, ale w rozkladzie nie ma postoju w Oswiecimiu, wiec jak mialby zmienic kierunek jazdy. Chyba ze postoj jest ale to tajemnica. Nie ma lacznicy miedzy tymi liniami. Akurat sie nim zainteresowalem bo bede odwiedzal Krakow, Wadowice i J.G. w listopadzie. Gdyby zatrzymywal sie chocby w Skawinie to byloby idealnie. Wlasnie nocny z kuszetkami by mi pasowal.
MK_PŁASZÓW - 11-10-2012, 20:06
Temat postu:
Kład napisał/a:
Troche nie na temat, ale w rozkladzie nie ma postoju w Oswiecimiu, wiec jak mialby zmienic kierunek jazdy. Chyba ze postoj jest ale to tajemnica. Nie ma lacznicy miedzy tymi liniami.

Łącznica między tymi liniami jest i tą łącznicą jeździ "Pogórze" bez wjazdu do Oświęcimia.
Kład napisał/a:
Gdyby zatrzymywal sie chocby w Skawinie to byloby idealnie.

Nie wiem czy miałałoby to jakiś sens, bo byłby on tam ok. północy i wądpię żeby ktoś z tego korzystał.
Klałd - 12-10-2012, 13:28
Temat postu:
Ostatni raz pociagiem przez Oświęcim jechałem pewnie w 2005, więc teraz juz nie pamiętam dokładnie. Popatrzyłem więc w Google map. No faktycznie. Linie od Skawiny i Trzebinii sie łączą i można przejechac z nich obu na Mysłowice.

Skoro ma tak turystycznie dlugi czas jazdy i nie ma postoju w Oświęcimiu to nie zaszkodziloby zatrzymanie w Skawinie dla osob z poludnia malopolski, szczegolnie że omija Krzeszowice i Trzebinie, a dla osób wybierających się na dłuższą nocną jazde co za róznica wsiadac o 23;30 czy 00:00. Generalnie przebieg trasy dośc mnie zaskoczył (z Katowic przez Bytom).
Tomasz - 12-10-2012, 14:25
Temat postu:
Leniwiec napisał/a:
Tej linii teoretycznie nie da się zamknąć, jest tam prowadzony moim zdaniem zbyt duży ruch oraz przy lini mają swe bocznice duże zakłady przemysłowe. Chciałbym zobaczyć protesty PKP IC, władz Krakowa i innych miast... Chociaż PLK i tak zrobią co chcą mając innych ludzi gdzieś. A co do prędkości to dodaj jeszcze ograniczenie chyba do 10-20 km/h na odcinku Oświęcim-Mysłowice w miejscu gdzie są (dosłownie) szyny w piasku.


Dokładnie 10km/h mierzone w kabinie maszynisty. I to po szybszym torze.

Ja też tak myślę że zamkną tą linię - ale wtedy dojdzie do gigantycznego paraliżu Krakowa. Już teraz DK 79 jest zatkana od samego Chrzanowa do samego Krakowa i potem jeszcze korki na mieście, szybko jest tylko na obwodnicy ale teraz też tam robią koło węzła opatkowickiego i zamknęli pas i obwodnica Krakowa jest często zakorkowana! A pociąg brak.

Albo zamkną linię kolejową i będzie wielki paraliż, albo nie będzie remontu, tak to widzę.
irek34 - 24-10-2012, 15:28
Temat postu:
A tu na temat tego gigantycznego marnotrawstwa publicznych pieniędzy i to jeszcze unijnych które trzeba będzie oddać.A może inaczej, ile z tej kwoty by trafiło do dziurawego budżetu państwa w postaci zapłaconych podatków i od osób zatrudnionych tam 50%?
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,12728019,Problem_z_remontem_torow_do_Krakowa__PKP_moze_stracic.html
Paradoks - 12-11-2012, 19:12
Temat postu:
Trzy najważniejsze inwestycje kolejowe w Małopolsce - modernizacje torów na trasach Kraków - Rzeszów i Kraków - Katowice oraz budowa dworca podziemnego w Krakowie - są mocno opóźnione. Co gorsza, na dwóch ostatnich w związku z upadającymi wykonawcami roboty zostały wstrzymane.

Spółki PKP SA i PKP PLK mogą łącznie stracić nawet 3 mld zł dofinansowania unijnego. Jakub Karnowski, prezes PKP SA, zapowiada plan ratunkowy, dzięki któremu budowy i remonty będą lepiej realizowane.

Czarna seria PKP rozpoczęła się w sierpniu, gdy okazało się, że bankrutuje Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury, które stoi na czele konsorcjum odpowiadającego za modernizację znacznej części trasy z Krakowa do Katowic. W październiku roboty na trasie stanęły, bo firma złożyła wniosek o upadłość. Teraz prawdopodobnie rozwiązana zostanie umowa z PNI i kolejarze będą musieli w przetargu wyłonić nowego wykonawcę. Jeżeli roboty nie zostaną zakończone w 2015 r., spółce PKP PLK grozi utrata ponad miliarda złotych dofinansowania unijnego.

W podobnej sytuacji znalazła się budowa dworca podziemnego w Krakowie. Główny wykonawca, firma Budus, złożył wniosek o upadłość. Obiekt miał być gotowy w czerwcu, a teraz nie ma nawet pewności, czy nastąpi to w 2013 r. Także w tym przypadku kolejarze z PKP SA będą musieli wyłonić nowego wykonawcę, a ze względu na opóźnienia mogą stracić ponad 60 mln zł dofinansowania z UE.

Nieco lepiej wygląda sytuacja na linii Kraków - Rzeszów. Wykonawcy na razie realizują zadania. Mają już jednak duże opóźnienia. Kolejarze, aby w 2014 r. zakończyć modernizację i w terminie rozliczyć dofinansowanie z UE (ponad 2 mld zł), muszą w 2013 r. połączyć bieżące prace z tymi, których nie zrobiono wcześniej. Nie ma pewności, że im się uda.

Janusz Grobicki, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha, uważa, że problem z opóźnieniami leży w mentalności zarządzających firmami budowlanymi.

- Większość z nich nie jest nastawiona na wykonanie projektu w terminie. W przetargach oferują najniższe ceny, nawet takie, które nie gwarantują im zysku, tylko po to, by otrzymać kontrakt. Potem zaczynają kombinować. Zamiast ukończyć inwestycję np. w 3 lata, zaczynają negocjować aneksy i przesuwanie zakończenia prac, tak aby trwać na budowie jak najdłużej - uważa Grobicki. - Wydaje im się, że korzystniejsze od oddania inwestycji w terminie i zaangażowania się w nowy projekt będzie przedłużanie prac. Efekt tego myślenia jest taki, że firmy upadają, a inwestycje ciągną się w nieskończoność - dodaje.

Okazuje się, że prezes PKP SA ma - jak podaje portal rynek-kolejowy.pl - plan, który zakłada m.in. przyspieszenie inwestycji na etapie projektowym i zwiększenie nadzoru nad robotami. - Chcemy uniknąć sytuacji, w której inwestycje są dokonywane w sposób nieskoordynowany, co się niestety, zdarzało w przeszłości - cytuje Jakuba Karnowskiego rynek-kolejowy.pl

Źródło:DZIENNIK POLSKI
Tomasz - 14-11-2012, 17:32
Temat postu:
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-malopolski-zachodniej/1248930-paraliz-na-torach-wiodacych-z-krakowa-do-katowic.html

Paraliż na torach wiodących z Krakowa do Katowic
KOLEJ. Firma remontująca torowisko upadła. Pociągi wloką się z prędkością 20 km na godzinę!

Pasażerowie kolei podróżujący na trasie Kraków - Katowice masowo przesiadają się do minibusów. Powód? Podróż na tym odcinku pociągiem pospiesznym zajmuje im teraz nawet trzy godziny, a nie półtorej, jak przed remontem.
Już wiadomo, że utrudnienia znacznie przeciągną się w czasie, bo Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury (PNI), które wygrało przetarg na naprawę torowiska, ogłosiło upadłość. Teraz PKP Polskie Linie Kolejowe muszą szukać nowego wykonawcy, który upora się z zadaniem do końca 2015 roku, by zdążyć z rozliczeniem unijnej dotacji. Szanse na to są niewielkie.
- Kontrakt na modernizację trasy Sosnowiec Jęzor - Kraków Towarowa jest obecnie jednym z najtrudniejszych realizowanych przez PKP PLK. Ze względu na swoją sytuację jeden z wykonawców - PNI wstrzymał roboty - przyznaje Maciej Dutkiewicz, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK. Zaznacza, że kolej cały czas prowadzi rozmowy z PNI na temat możliwości dokończenia tej inwestycji. Na razie bezskutecznie. Zarówno prace projektowe, jak i same prace budowlane stoją.
- Nasze kilkumiesięczne intensywne zabiegi o kontynuację inwestycji nie spotykają się z pozytywną odpowiedzią ze strony PNI - przyznaje Maciej Dutkiewicz.
Jeśli sytuacji nie uda się rozwiązać i prace szybko nie ruszą, kolej może stracić część dofinansowania unijnego. To z kolei może skutkować tym, że w przyszłości trudniej będzie ubiegać się o kolejne pieniądze z budżetu Unii Europejskiej. - Robimy wszystko, by zapobiec temu czarnemu scenariuszowi i nie rozczarować pasażerów - zapewnia Maciej Dutkiewicz.
Pasażerów nie obchodzą jednak kulisy inwestycji, ale jedynie to, by podróż koleją była szybka i wygodna. Na razie przypomina ona raczej horror.
Anna Bogus z Trzebini co dzień dojeżdża pociągiem na uczelnię w stolicy Małopolski. W ciągu ostatniego tygodnia spóźniła się na wykłady tylko trzykrotnie.
- Pociąg miejscami wlecze się z prędkością około dwudziestu kilometrów na godzinę. Niespełna czterdzieści kilometrów z Trzebini pokonuje w ponad godzinę, a nawet półtorej. To absurd - denerwuje się kobieta. Kilka dni temu przesiadła się do minibusa.
- Busy z kolei są tak zapchane, że trudno nawet wejść do środka, nie mówiąc o godzinnej jeździe z przygarbioną głową - żali się kobieta.
Mimo wszystko woli przemęczyć się w ciasnym pojeździe i zdążyć do szkoly na czas, niż tracić go w przestronnych i coraz bardziej pustych wagonach.
Przytakuje jej Ozer Yildirim, który przed dwoma laty przyleciał z Turcji do Krakowa. Od kilku tygodni codziennie dojeżdża do Trzebini.
- By zdążyć na siódmą rano muszę wyjść z domu przed godziną piątą - mówi. Nie może zrozumieć, dlaczego na odcinku, który samochodem pokonuje się w pół godziny, podróż pociągiem trwa trzy razy tyle.
- Paliwo jest zbyt drogie na codzienne dojazdy. Do minibusa już raz się nie zmieściłem, a autobusy miejskie nie kursują w tym kierunku już wcale - denerwuje się Ozer. Uważa, że na czas utrudnień kolej powinna znacząco obniżyć ceny biletów.
Patryk Mamot z Chrzanowa, który dojeżdża do Krakowa do pracy, przypomina, że gruntowny remont torowiska z Krakowa do Katowic miał początkowo trwać do 2014, a nie 2015 roku. Kolej chwaliła się, że pociągi będą mogły pokonywać tę trasę z prędkością 160 km/h. - Jeśli w ogóle uda się doprowadzić inwestycję do końca, to i tak do tego czasu większość pasażerów na dobre pożegna się z koleją - uważa.
Wspomina, że jeszcze kilka lat temu z Trzebini do Krakowa jechało się tylko... 40 minut.
Magdalena Balicka
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
DP się skompromitował i napisał probusiarski atrykuł. Podróż z Trzebini 30 minut do Krakowa to jest A4 a nie DK79 za którą się nie płaci a na której nieraz stoi się w korku od samej Trzebini do samego Krakowa.

Jechałem wczoraj 30118 i widziałem w Zabierzowie cała droga 774 i 79 była przykorkowana w obu kierunkach.
myszka - 28-01-2013, 12:13
Temat postu:
Opieszałość w modernizacji tej linii przynosi dla przewożnika PKP Intercity fatalne skutki.
I tak: 10 połączeń dziennie realizuje od 20 stycznia LAJKONIK na trasie Kraków - Wrocław
Więcej: http://www.lajkonikbus.pl/-Rozk%C5%82ad-jazdy.php

Link-bus nie chce być gorszy. Szczegóły: http://www.link-bus.com/pl/rozklad-jazdy

Bywało że na jednym kursie jechały po 3 autobusy taka jest frekwencja. Ale co się dziwić skoro czas przejazdu z Wrocławia do Krakowa i odwrotnie, jest już tylko niewiele dłuższy od przejazdu pociągiem odcinka Katowice - Kraków i na odwrót, i wynosi niewiele ponad 3 godziny. Pociąg w tym czasie NIGDY SIĘ NIE ZMIEŚCI, bynajmniej nie za mojego życia ( mam nieco ponad 40 lat ). Cena jest też bardzo konkurencyjna, podstawowa to 35 złotych, a bywają kursy z ceną 29 złotych a nawet 25 złotych. Niech jeszcze wejdzie na tą trasę POLSKI BUS a pociągiem już naprawdę mało kto pojedzie! Ale skoro wypuszcza się kurę znoszącą złote jaja to czegóż można się spodziewać...
leslaw - 28-01-2013, 12:40
Temat postu:
PKP Polskie Linie Kolejowe SA W niedługim czasie poznamy potencjalnych wykonawców rewitalizacji na trasie Opole Groszowice – Błotnica Strzelecka. Prace na tym odcinku, które przywrócą pierwotne parametry tej linii kolejowej (m.in. prędkość maksymalną 120 km/h) zamierzamy wykonać do przełomu 2014 i 2015 roku. Ogłosiliśmy przetarg na rewitalizację kolejnego odcinka: Błotnica Strzelecka – Toszek – Paczyna. Przygotowujemy się do przeprowadzenia rewitalizacji na kolejnym odcinku: Gliwice Łabędy – Katowice – Sosnowiec Jęzor w drugim kwartale tego roku. Jest jeszcze nieco za wcześnie by mówić o szczegółach tego zadania. Efektem robót będzie przywrócenie pierwotnych parametrów technicznych linii. Wciąż prowadzimy bardzo trudne rozmowy z liderem konsorcjum (spółka PNI) na temat wznowienia prac modernizacyjnych na trasie Sosnowiec Jęzor – Kraków Towarowy.
Anonymous - 28-01-2013, 23:39
Temat postu:
Autobus z Krakowa do Wroclawia jedzie 3 godziny. Nawet po modernizacji calej trasy pociagi beda potrzebowaly jakichś 3 i pol godziny Rolling Eyes nigdy na E30 nie bedzie 160 na calej dlugosci. Wniosek? Radze kazdemu zainwestowac we wlasna firme busiarska, bo kolej juz nigdy nie odzyska decydujacej roli na tej linii........ 265 km i 3 godziny - przeciez to jest czas przejazdu jak na CMK Shocked niezli są.
leslaw - 28-01-2013, 23:43
Temat postu:
Prędkości będą następujące:
Wrocław Opole v160
Opole-Strzelce Opolskie Gliwice v120
Gliwice-Sosnowiec Jęzor v100-v120
Sosnowiec Jęzor Rzeszów v160
Z Krakowa do Wrocławia przez Strzelce Opolskie jest 256 km.
Pociągi powinny jechać krócej od autobusu, maksymalna prędkość autobusu na autostradzie to v100 dodatkowo drogą jest 270 km
Planowane czasy przejazdu dla kat EIC
-Wrocław-Opole 46 min 82 km średnia handlowa 107 km/h
Opole-Katowice 78 min 105 km średnia handlowa 80 km/h
Katowice-Kraków 50 min 77 km średnia handlowa 92,77 km/h
Nawet przy tak pesymistycznych założeniach prędkości handlowej czas przejazdu wyniesie 2 h 54 min.
Można wziąć pod uwagę też bardziej optymistyczne założenia
Dla Opole Gliwice średnią handlową 90 km/h
a dla Katowice Kraków średnią handlową 100 km/h
grzesik56 - 29-01-2013, 08:00
Temat postu:
tylko kiedy te prędkości stana się faktem
Anonymous - 29-01-2013, 08:01
Temat postu:
Cytat:
Planowane czasy przejazdu dla kat EIC


Mr. Green

Cytat:
Nawet przy tak pesymistycznych założeniach prędkości handlowej czas przejazdu wyniesie 2 h 54 min.


To wszystko ładnie wygląda na papierze, ale po co jechać 3 godziny EICem za 125 zł, skoro mozna jechac 3 godziny Lajkonik Busem za 38 zł? Kto bedzie przepłacał?

Z taryfa E to moze tamtedy jechac co najwyzej EC Wawel. Na EiC moze bedzie popyt, na jeden rano.
dyżurny - 29-01-2013, 08:38
Temat postu:
Pułtuś, nawet ten jeden rano nie będzie miał specjalnego obłożenia. Prędzej EIC do Warszawy p. Katowice skorzystają z tego, niż np. Ex Wrocław - Przemyśl. Bardziej prawdopodobna wydaje mi się wersja, że jak dożyjemy końca remontu E-30, to na trasę Wrocław - Przemyśl zostaną częściowo skierowane składy z vmax 160 km/h (w końcu po coś modernizują te 68 wagonów), uzupełniane kursami Wrocław/Legnica/Zielona Góra - Kraków oraz Kraków - Przemyśl na ED74.
leslaw - 29-01-2013, 10:29
Temat postu:
Wiesz Lajkonik jeździ 3 h 10 min a nie 3h, a i tak ten czas jest mocno przesadzony, wystarczy że coś się stanie na A4 i już jedzie 4 h. Ciężko mi uwierzyć że lajkonik jeździ przepisowo, przecież to nierealne by jechał przepisowo 100 km/h bo tyle może autobus na autostradzie.

[ Dodano: 29-01-2013, 10:40 ]
Można ten czas przejazdu skrócić jeżeli udałoby się przekonać Intercity że długie postoje na stacjach to głupota
Ja to widzę tak wszystkie TLK na trasie Wrocław-Rzeszów prowadzone lokomotywami na v160, likwidacja postojów TLK w Krzeszowicach, Oławie i Brzegu Postoje jedynie w Trzebini, Jaworznie Szczakowej, Mysłowicach, Katowicach, Zabrzu, Gliwicach, Strzelcach Opolskich, Opolu i Wrocławiu.
Leniwiec - 29-01-2013, 11:28
Temat postu:
Wiesz, TLK powinny się tam zatrzymywać ale po kija postoje po 5-10 minut czasem? W Katowicach TLK zawsze długo stoją, nie wiem po co aż tyle, chyba spokojnie można to skrócić. Wystarczy że czas jazdy pociągiem będzie porównywalny do autobusu, tak 3:20 h pociągiem TLK czy IR to będzie dobry wynik.
Anonymous - 29-01-2013, 13:49
Temat postu:
O czym my mówimy, poki co to 3 godziny pociagiem to sie jedzie do Katowic. Modernizacji predko nie bedzie, watpie zeby przed 2020 r. ukonczono wszystkie prace Stalexport czuwa zeby tak sie nie stało.
leslaw - 29-01-2013, 15:36
Temat postu:
Modernizacja rozpocznie się w drugiej połowie tego roku. Całość prac zakończy się w 2015 roku.
Cytat:
PKP Polskie Linie Kolejowe SA W niedługim czasie poznamy potencjalnych wykonawców rewitalizacji na trasie Opole Groszowice – Błotnica Strzelecka. Prace na tym odcinku, które przywrócą pierwotne parametry tej linii kolejowej (m.in. prędkość maksymalną 120 km/h) zamierzamy wykonać do przełomu 2014 i 2015 roku. Ogłosiliśmy przetarg na rewitalizację kolejnego odcinka: Błotnica Strzelecka – Toszek – Paczyna. Przygotowujemy się do przeprowadzenia rewitalizacji na kolejnym odcinku: Gliwice Łabędy – Katowice – Sosnowiec Jęzor w drugim kwartale tego roku. Jest jeszcze nieco za wcześnie by mówić o szczegółach tego zadania. Efektem robót będzie przywrócenie pierwotnych parametrów technicznych linii. Wciąż prowadzimy bardzo trudne rozmowy z liderem konsorcjum (spółka PNI) na temat wznowienia prac modernizacyjnych na trasie Sosnowiec Jęzor – Kraków Towarowy.

drTESLA - 29-01-2013, 23:48
Temat postu:
Wszyscy narzekają na PLK za fatalne utrzymanie linii Kraków Katowice. Trzeba jednak ich grzech zaniechania zrozumieć. Od tylu już lat było wiadomo że unia wyłoży pieniądze na modernizacja korytarza wschód-zachód. W tym czasie oczekiwania decydenci bali się wyłożyć pieniądze na wymianę nawet jednego rozjazdu czy paru podkładów. Z drugiej strony medalu PLK może się pochwalić remontem i przywróceniem przejezdności po piętnastu latach dwóch torów na dużej obwodnicy Krakowa,a po ośmiu latach na małej obwodnicy. Choć można się długo zastanawiać czy remont szczególnie dużej obwodnicy był uzasadniony. Co do spadającej frekwencji to nie ma się co dziwić. Wieżę jednak że po remoncie ludzie wrócą do kolei.
pp - 30-01-2013, 15:36
Temat postu:
leslaw napisał/a:
Planowane czasy przejazdu dla kat EIC
-Wrocław-Opole 46 min 82 km średnia handlowa 107 km/h
Opole-Katowice 78 min 105 km średnia handlowa 80 km/h
Katowice-Kraków 50 min 77 km średnia handlowa 92,77 km/h
Nawet przy tak pesymistycznych założeniach prędkości handlowej czas przejazdu wyniesie 2 h 54 min.
Można wziąć pod uwagę też bardziej optymistyczne założenia
Dla Opole Gliwice średnią handlową 90 km/h
a dla Katowice Kraków średnią handlową 100 km/h

I czym tu się chwalić? Najmocniejszy korytarz pasażerski w Polsce, a wyjdzie wielkie G. Gorzej niż nie powiem co. Czas Kraków Główny - Wrocław Główny dla pociągu TLK powyżej 3h (tak, trzech godzin) to jest porażka! EIC powinno jechać co najwyżej jak samochód, czyli maksymalnie 2h30'.
No ale tak to jest, jak trasę przez Strzelce, priorytetową dla pociągów pasażerskich dłubie się, zamiast robić nawet pod 200, bo geometria na to pozwala, a Opole-Wroc nie może się doczekać zakończenia, tylko wieczna dłubanina i ograniczenia.
leslaw - 30-01-2013, 22:59
Temat postu:
Można skrócić czas przejazdu nawet o te 30 min jeżeli zamiast wagonów puścimy EZT, akurat PKP IC kupują 20 EZT pod v160 może warto je skierować na trasę Wrocław-Rzeszów.
jackii - 31-01-2013, 00:20
Temat postu:
Niby w jaki sposób ma to skrócić czas podróży? Skoro linia będzie na 100 - 120 km/h?
leslaw - 31-01-2013, 10:20
Temat postu:
Ja podałem prędkości handlowe. Linia Wrocław-Opole i Sosnowiec Jęzor-Rzeszów będą na 160 km/h
Opole-Gliwice 120 km/h, odc. Gliwice-Sosnowiec Jęzor jednak też ma być na 120, przynajmniej wg Rynku Kolejowego.
Jackii zwiększą się prędkości handlowe, bo EZT ma inną charakterystykę trakcyjną.
Pirat - 20-02-2013, 07:30
Temat postu:

Jaro - 05-03-2013, 23:15
Temat postu:
Nie wiem co tak na prawdę miałeś na myśli powtarzając kilkukrotnie o zaniechaniu budowy kolei dużych prędkości. Tu ich nie planowano. Tak oczywiście tam gdzie je planowano również ich nie ma i w ogóle nie wiadomo czy będą. "Moce przerobowe" PLK są ... - każdy widzi jakie. Nie wiem czy tylko tak w Polsce odbudowuje się linie kolejowe? Wszystko się ślimaczy, przetargi trwają, motylki i żabki przeszkadzają. Dajmy spokój PLK. Pewnie nie są oni w stanie prowadzić tylu inwestycji na raz. Jeszcze może 5 lat odbudowy linii Warszawa - Gdynia potrwa? Musimy wszyscy poczekać. Torów jest za dużo do ogarnięcia. Nie radzą sobie, marnując czas i w końcu może i pieniądze te z Unii.
Co cię skusiło żeby pojechać na Śląsk, żeby pokazać to jak tam "gnają" pociągi. U nas na Dolnym Śląsku również mamy linie w stanie łaski PLK. Nie wiem czy czytałeś w "Rynku Kolejowym" jak wysoko oceniono oddziały zajmujące się remontami infrastruktury kolejowej na Dolnym Śląsku w porównaniu do reszty kraju - są w ocenie portalu najgorszymi "fachowcami". I okej - dlaczego mi ma na tym zależeć żeby coś tu się zmieniło - co ja mogę? Jeżeli muszę już podróżować wybieram samochód. Taaak - Kolej - to tylko moje sentymentalne wspomnienie sprzed lat.
Anonymous - 06-03-2013, 11:00
Temat postu:
Spokojnie jeszcze tylko wprowadzą opłatę za wjazd samochodem do Krakowa, i ani pociągiem z G.Śląska ani samochodem się normalnie tam nie dojedzie. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-w-krakowie-chca-pobierac-oplate-za-wjazd-do-centrum,nId,939765
Typowa republika bananowa, tylko utrudnić życie ludziom.
kleksograf - 06-03-2013, 13:34
Temat postu:
Przemekc1 napisał/a:
Rzeszowianin napisał/a:
Pociągiem z Rzeszowa do Krakowa w 75 minut?
Tak, w 2015 roku

Zrodlo : http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120918/REGION00/120919608


Hmm co to ma wspólnego z tematem?
Myślę, że znacznie jest przynajmniej symboliczne. Jakoś ten Kraków i Katowice nie mogą się połączyć "po kolei", gdzie w tym samym czasie od wielu miesięcy za Wisłą robota wre w najlepsze. W ten sposób w "Polsce B" na E-30, będziemy jeździć szybciej i sprawniej niż w byłym, przemysłowym Sercu Europy. Czy jest to wyłącznie wynik pechowego zrządzenia losu?
aanniiaa - 12-03-2013, 11:54
Temat postu:
Mamy pierwsze "normalne" (Sosnowca Jęzora nie liczę) pozwolenie na budowę na linii - 2 kilometry toru między Trzebinią a Dulową.
martini09 - 13-03-2013, 00:03
Temat postu:
kamil-krk - a skąd takie info? Możesz podać jakieś źródło? Bo to wręcz nieprawdopodobne Wink
Leniwiec - 13-03-2013, 11:18
Temat postu:
kamil_krk napisał/a:
Mamy pierwsze "normalne" (Sosnowca Jęzora nie liczę) pozwolenie na budowę na linii - 2 kilometry toru między Trzebinią a Dulową.

Ale kto to robi? PNI porozumiało się z PLK?
mikevein - 13-03-2013, 12:56
Temat postu:
A czasem PNI nie miało robić odcinka od Krzeszowic?
grzesik56 - 13-03-2013, 13:54
Temat postu:
a była taka informacja ,że PNI porozumiało się z PLK-ą i mieli od marca zacząć Jaworzno-Jęzor i cisza,wie ktoś coś
aanniiaa - 14-03-2013, 10:02
Temat postu:
martini09 napisał/a:
kamil-krk - a skąd takie info? Możesz podać jakieś źródło? Bo to wręcz nieprawdopodobne Wink

Czy mój awatar nie wystarczy? Wink

grzesik56 napisał/a:
a była taka informacja ,że PNI porozumiało się z PLK-ą i mieli od marca zacząć Jaworzno-Jęzor i cisza,wie ktoś coś

Postaram się dowiedzieć.
EP07-135 - 01-04-2013, 19:49
Temat postu:
grzesik56 napisał/a:
a była taka informacja ,że PNI porozumiało się z PLK-ą i mieli od marca zacząć Jaworzno-Jęzor i cisza,wie ktoś coś


Widzę, że żyjemy propagandą forsowaną przez PLK.
1. PNI nie jest wykonawcą odc. Jaworzno - Jęzor tylko PRKiI Wrocław.
2. Zaniechanie robót to efekt braku pozwolenia na budowę.
3. Brak pozwolenia na budowę to efekt negatywnej decyzji środowiskowej.
4. Nie było żadnej takiej informacji, nie ma pozwolenia na budowę i w przeciągu najbliższych miesięcy nie należy spodziewać się żadnych robót.
danio - 02-04-2013, 06:24
Temat postu:
Oni potrzebuje pozwolenie na budowę nowego toru, w miejscu na to przeznaczonym ?
Przecież tam od wielu lat były tory, więc gdzie jest problem ? To jest chore po prostu.
Po co oni rozbierali tor do Jaworzno, skoro teraz nie mogę zbudować nowego. Prace rozbiórkowe
to też prace budowlane i jakoś tu pozwolenie było ? Coś tu gruuuubo śmierdzi aferą !!
eicgornik - 07-05-2013, 18:58
Temat postu:
Koledzy dzieje się coś w końcu na tym odcinku? Jakieś roboty?
Przemekc1 - 07-05-2013, 19:00
Temat postu:
Kiedy ostatnio jechałem w zeszłym tygodniu to żadnych prac nie stwierdziłem. Wycięte są jedynie od dłuższedo czasu drzewa, szczególnie dużo w okolicach Dulowej i teren oznaczony w niektórych miejscach palikami. (ale to chya jedynie była informacja dla ludzi wycinających drzewa). Żadnych prac torowych nie zauwżyłem
irek34 - 07-05-2013, 21:56
Temat postu:
No właśnie nic się dzieje w tym temacie i nasuwa się pytanie że kasę trzeba będzie zwrócić do Uni , a to chyba będzie większa kwota niż za rolnictwo ? I też jestem ciekawy co na to nasz zegarmistrz tester.
sabatnik - 08-05-2013, 14:23
Temat postu:
Od Krzeszowic w stronę Krakowa też od kilku dni wycinają i palą krzaki/drzewa. Nie wiem jednak z czym to jest związane. Okolice stacji "ogołocili" już wcześniej.
EP07-135 - 13-05-2013, 18:38
Temat postu:
irek34 napisał/a:
No właśnie nic się dzieje w tym temacie i nasuwa się pytanie że kasę trzeba będzie zwrócić do Uni , a to chyba będzie większa kwota niż za rolnictwo ? I też jestem ciekawy co na to nasz zegarmistrz tester.

Zwrot kasy będzie na pewno, to już nie ma się co łudzić. Andrzej Massel jednak w którymś z wywiadów stwierdził, że inwestycja musi zostać zrealizowana, więc to co zostanie zrobione do 2014 zostanie sfinansowane ze środków UE. Reszta zostanie dokończona ze środków krajowych.

Dobra wiadomość jest taka, że coś zaczyna się dziać. Na szlaku z Sosnowca Jęzora do Szczakowej widziano koparki, więc prawdopodobnie uchylono już negatywną decyzję środowiskową. Do wakacji powinny ruszyć roboty na szlaku z Trzebini do Krzeszowic i z Zabierzowa do Krakowa Mydlnik.

Przykre jest jednak to, że poprawa stanu rzeczy to perspektywa 4-5 lat.
Anonymous - 13-05-2013, 19:03
Temat postu:
Jesli chodzi o calosc to jestem pesymistą, ale robią i to na poważnie odcinek Jaworzno-Sosnowiec Jęzor. Robią podtorze. Wreszcie pojawili sie robotnicy ktorzy pracują łopatami i ciezkim sprzetem a nie palą krzaki. Aż oczy przecierałem ze zdumienia jak jechalem tamtedy 4 dni temu.
Elektronik - 26-05-2013, 06:46
Temat postu:
W tym tygodniu pojawiło się nowe ograniczenie. Od Zabierzowa do Balina - 30 km/h (oba tory). Miłej podróży. Twisted Evil

Pociągi doznają opóźnień od 5 do 15 min...
eicgornik - 26-05-2013, 15:25
Temat postu:
Elektronik ,

Hm coś się w końcu dzieje na tym odcinku co piszesz że dali ograniczenia?
Elektronik - 26-05-2013, 16:03
Temat postu:
W nowej korekcie do krakowskiego WOSu wszystkie pojedyncze ograniczenia od Zabierzowa do Balina na obu torach zostały unieważnione i zastąpione jednym ograniczeniem doraźnym do 30 km/h na odcinku ponad 25 km.

To się dzieje...
Anonymous - 27-05-2013, 23:45
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/45454/_Po%C2%A0wyremontowanych_torach_z%C2%A0Katowic_do%C2%A0Krakowa_najwczesniej_w%C2%A02016_r_.htm

Chore, dwie wielkie aglomeracje gdzie waliłyby potoki podróżnych nie mogą zostać połączone 70 km torów...tylko u nas to jest możliwe....pewnie do 2020 to się przeciągnie.
sympatyk - 28-05-2013, 16:55
Temat postu:
Linia Kraków - Katowice. Kolej przyspieszy później.

Nie w 2014, ale w 2015 roku zakończy się modernizacja linii kolejowej między Krakowem a Katowicami. PKP wznawia właśnie prace i wyklucza kolejny poślizg.
Przejazd pociągiem na trasie między Krakowem a Katowicami wymaga od pasażerów sporej cierpliwości. Ze względu na modernizację torów pociągi wloką się tu niemiłosiernie. Trudno się jednak dziwić, że PKP liczą na wyrozumiałość pasażerów. Po zakończeniu prac składy mają pokonywać odległość między stolicami Małopolski i Śląska z prędkością sięgającą nawet 160 km/godz. W ten sposób przejazd między Krakowem a Katowicami skróci się z dzisiejszych ponad dwóch godzin do zaledwie 45 minut. Modernizacja jest potrzebna, bo licząca 677 km trasa E30 należy do najważniejszych w kraju i biegnie od granicy z Niemcami po granicę z Ukrainą, łącząc Drezno z Kijowem.

Przerwa w pracach.
Początkowo zakończenie prac zapowiadano na czerwiec przyszłego roku. Ten termin stanął jednak pod znakiem zapytania, kiedy wyszły na jaw problemy finansowe Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury, wówczas lidera konsorcjum odpowiedzialnego za prace na części trasy. Dziś firma jest już w stanie upadłości. - Przerwa w pracach trwa od ubiegłego roku - mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe. Jak jednak przypomina, zakończyły się już procedury związane z przejęciem placu budowy przez nowego lidera konsorcjum wykonawców - firmę PKP Energetyka. Ze względu na opóźnienia do zmodyfikowania pozostaje projekt inwestycji, choć zdaniem Dutkiewicza etap projektowy zostanie wkrótce zakończony. Co z całą inwestycją? - Zakładamy jej zakończenie i rozliczenie do końca 2015 roku - zapowiada Dutkiewicz.

Co z dotacją?
I lepiej, żeby PKP udało się dotrzymać tego terminu, bo gwarantuje to otrzymanie unijnej dotacji. Na razie jednak kolejarze zapewniają, że nie będzie z tym problemu. - Nawet nie bierzemy pod uwagę możliwości przekroczenia roku 2015 - ucina Dutkiewicz.
Modernizacja linii E30 między Sosnowcem a Krakowem polega na całkowitej przebudowie lub wymianie wszystkich elementów infrastruktury. Oznacza to konieczność budowy od nowa wszystkich torów, peronów, wiaduktów, systemu sterowania ruchem kolejowym, oświetlenia czy sieci trakcyjnej. Koszt modernizacji fragmentu trasy mającego ponad 58 km wynosi około 1,4 mld zł netto.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13994554,Linia_Krakow___Katowice__Kolej_przyspieszy_pozniej.html#BoxBizTxt
sabatnik - 28-05-2013, 20:05
Temat postu:
To już wszystko jasne. Szukałem wszędzie informacji, co się dzieje, że pociąg z Krzeszowic do Zabierzowa (12km) jedzie 30 minut (!). Nigdzie nie znalazłem, dopiero tutaj. Do Chrzanowa (19km) ok. 45 minut. Już w zasadzie nie wiem co pisać, to już ani groteska, ani tragedia. Potem 20/10/0 km? Rozkłady nie zostały zaktualizowane, nigdzie żadnej informacji na stacjach czy stronach PR.
Elektronik - 28-05-2013, 20:15
Temat postu:
W hafasie przy wszystkich pociągach, które jadą z Krakowa do Katowic i z powrotem jest informacja:

Z przyczyn techniczno - ekspoatacyjnych pociągi mogą doznawać opóźnienia do 25 minut.
kruczek - 29-05-2013, 20:20
Temat postu:
Ku...wa mać, co to jest, przecież tory tam nie są aż w takim tragicznym stanie, by wprowadzać 30 km/h na tak długim odcinku! - jak zamkną jeden tor na czas modernizacji, to nic si nie zmieści na tej linii... Czy jest ku..wa ktoś w tym kraju, by odpowiedzialnych ludzi za doprowadzenie do takiej sytuacji surowo rozliczyć, przecież to jest SABOTAŻ, KPINA, CHAMSTWO - autostrada i przewoźnicy busowi śmieją się wszystkim prosto w twarz i pokazują wszystkim środkowy palec i gołe pośladki... Przepraszam za mocne słowa, ale tu już nie ma co dyskutować, to trzeba wyjść i blokować drogi, którymi politycy jeżdżą do pracy! Trzeba z tym idiotyzmem zrobić porządek...
Anonymous - 29-05-2013, 21:03
Temat postu:
Jest to jawny sabotaż. Gdyby nie A4 i tajny aneks nie byłoby takich jaj. To nie przypadek że takie coś dzieje się akurat na tej linii, podczas gdy na innych prace modernizacyjne trwają. Jest to fakt bez precedensu. A to wszystko w XXI wieku w kraju UE miedzy dwiema wielkimi aglomeracjami.
Elektronik - 30-05-2013, 11:09
Temat postu:
Jakby nie patrzeć to wystarczyła by rewitalizacja na szlakową 60 km/h, żeby nie było żadnych ograniczeń. Wtedy czas podróży uległby skróceniu...
Gaguś86 - 30-05-2013, 17:14
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
Jest to jawny sabotaż. Gdyby nie A4 i tajny aneks nie byłoby takich jaj. To nie przypadek że takie coś dzieje się akurat na tej linii, podczas gdy na innych prace modernizacyjne trwają. Jest to fakt bez precedensu. A to wszystko w XXI wieku w kraju UE miedzy dwiema wielkimi aglomeracjami.


Jakieś szczegóły można poprosić? Pierwsze słyszę o jakimś aneksie.

Elektronik napisał/a:
Jakby nie patrzeć to wystarczyła by rewitalizacja na szlakową 60 km/h, żeby nie było żadnych ograniczeń. Wtedy czas podróży uległby skróceniu...


Szlakowa 60 km/h nie wystarczy, najlepiej gdyby była szlakowa 120 km/h lub nawet więcej, przez co czas przejazdu z Katowic do Krakowa znacznie się zmniejszy.
EU07-469 - 30-05-2013, 18:22
Temat postu:
Ten bezsens ze Stalexportem mógłby się skończyć. Ponoć marszałek województwa małopolskiego powiedział jakiś czas temu, że nie chce być dłużej "niewolnikiem Stalexportu" i zamierza(ł) przejąć autostradę, obniżając jednocześnie istny haracz, jaki kierowcy tam muszą płacić. Tyle że prawdopodobnie chodziło mu o możliwość swobodnego remontowania trzech dróg wojewódzkich, którymi można objechać tą skarbonkę, bo teraz jeżeli naprawa spowoduje obniżenie dochodów z A4 Stalexportowi, to straty pokryjemy my wszyscy z naszych podatków! Tak jest skonstruowana umowa.
aanniiaa - 30-05-2013, 19:15
Temat postu:
sabatnik napisał/a:
(...) Rozkłady nie zostały zaktualizowane, nigdzie żadnej informacji na stacjach czy stronach PR.

Nie ma takiej potrzeby - rozkład zamknięciowy mający obowiązywać od 9 czerwca w związku z planowanymi od 30 kwietnia pracami (jak wiadomo, kolejny raz przesuniętymi) idealnie wpisał się w obniżoną prędkość szlakową.
sabatnik - 31-05-2013, 07:25
Temat postu:
Sprawdzałem rozkład po zmianie i widnieje, że pociąg ma jechać ok.20 minut. Ciekawe więc, jak będzie na prawdę. A co do samej linii, to ja już też zaczynam tracić cierpliwość. Chcą, to niech zamkną, ileż można znosić upokorzeń? Skąd w ogóle bierzesz takie teksty?
eicgornik - 31-05-2013, 09:12
Temat postu:
To niech zamkną tą linię i będzie spokój, skoro władza nie potrafi zarządzać tym co ma.
Wstyd i śmiech na sali, że odcinka kilkudziesięciu kilometrowegoi nie potrafią zrobić!
Na prawdę to woła o pomstę do telewizji, rządu, Unii Europejskiej, jak tak można lecieć w balona.
Anonymous - 31-05-2013, 18:38
Temat postu:
ZTCW dużą część WOSów 15 poprawka dla IZ Kraków znosi, także jest szansa na szybszą jazdę.

http://www.roboyama.webd.pl/files/woskra15.pdf

Zerknijmy proszę na szlaki:

Od Dulowy do Zabierzowa - km 37,1-56 oraz w stacji Trzebinia i w Krakowie Mydlnikach zostaną zniesione wszelkie 30tki
danio - 31-05-2013, 18:43
Temat postu:
Ale jest zmiana, która wprowadza nowe, między Balinem a Zabierzowem.
grzesik56 - 04-06-2013, 07:30
Temat postu:
w Austrii jak jest linia na 160 to płacą 100% stawki,bo też jest kolij podzielona,ale jak jest 100 czy 60 na godzine to już odpowiednio mniej i jakby u nas tak było to by PLC-e zależało na lepszych torach a tak to maja wszystko w du...
danio - 04-06-2013, 07:53
Temat postu:
Zależałoby im na jak największej liczbie pociągów na głównych liniach. Nie ograniczaliby sztucznie ilości
pociągów na E30 , CMK itp. ale znając PLK zapewne znalazłyby sposób na odbicie sobie powyższego.
Polak potrafi.
eicgornik - 04-06-2013, 13:14
Temat postu:
To niech zamkną tą linię, jak rządzący w tym Państwie nie potrafią odpowiednio zarządzać tym co posiadają.
Anonymous - 04-06-2013, 18:52
Temat postu:
Objazd trasy E30 można poprowadzić przez Imielin z pominięciem Oświęcimia i Spytkowice. Fakt, jest tam sporo 40-tek ale większość szlaku Mysłowice-Oświęcim na jednym z torów jest zrobiona na 90, natomiast szlak na Spytkowice jest zrobiony skokowo, raz 80, raz 60 a raz 40. Od Skawiny już 100.
aanniiaa - 04-06-2013, 21:38
Temat postu:
Virakocha, linia przez Spytkowice praktycznie na dniach będzie dalej rewitalizowana (ew. bardzo poprawiana), właśnie pod kątem objazdu Zg
Leniwiec - 05-06-2013, 08:12
Temat postu:
kamil_krk, Czyli mamy rozumieć, że wszystkie poprawki na linii spytkowickiej służą objazdowi? Jak jechałem TLK Pogórze rok temu to czas przejazdu był kiepski, nie pamiętam już jak długo się jechało ale chyba ponad 4h z Gliwic.
eicgornik - 05-06-2013, 11:17
Temat postu:
Wczoraj jechałem pociągiem REGIO i rozmawiałem z fajnym konduktorem, powiedział mi, że oni też już chcieli by aby odcinek Kraków- Katowice został zrobiony, bo oni tylko dostosowują się do torów i do ciągłych ograniczeń. Natomiast uważam że kolej to jest bardzo ważny środek transportu jak i drogi, bez tego nie funkcjonuje gospodarka i nasz kraj!
Dziwię się że rządzącymi Państwem jeszcze tego nie zrozumieli, a jeśli są wysokie prędkości szlakowe to i więcej ludzi się skusi jechać, bo szybciej, taniej i lepsza komunikacja.
Elektronik - 05-06-2013, 20:08
Temat postu:
Leniwiec napisał/a:
Jak jechałem TLK Pogórze rok temu to czas przejazdu był kiepski, nie pamiętam już jak długo się jechało ale chyba ponad 4h z Gliwic.


We wakacje 2012 i już do końca rozkładu 11/12, TLK Pogórze kończył bieg na stacji Kraków Płaszów i jechał od Gliwic przez Bytom, Katowice, Mysłowice, Oświęcim OwC, Spytkowice.
Gaguś86 - 08-06-2013, 15:14
Temat postu:
EU07-469, mieszkańcy Śląskiego i Małopolskiego zapłacą. Marszałek śląskiego też powinien taki ruch wykonać. Alternatywą "złodziejskiej skarbonki" dla kierowców są drogi krajowe 79 i 94, z tym że ta druga zaczyna się sypać za Dąbrową Górniczą w samej Dąbrowie również. Uważam że ten aneks powinien być jawny a nie tajny a wtedy może by się udało utrzeć nosa Stalexportowi. Się jeszcze dziwię że prokuratura w Krakowie czy w Katowicach że nie chce się przyjrzeć dokładnie tej sprawie bo co jak co to jest jawne łamanie prawa przez Stalexport i nikt mi nie wmówi że tak nie jest bo to się dzieje naprawdę. Gdyby nie ten aneks to podejrzewam że E30 pomiędzy Katowicami a Krakowem już dawno by była skończona.

Owy aneks: http://www.rmf24.pl/fakty/news-rmf-fm-ujawnia-aneks-do-umowy-koncesyjnej-a4,nId,67010
EP07-135 - 09-06-2013, 00:56
Temat postu:
No i doszło nowe ograniczenie pomiędzy Balinem a Krakowem, do 30 km/h.
Na obecną chwilę wszystko łapie +10 min. Cudownie rżnie się polską kolej, widać to idealnie. Tylko te pociągi jeżdżą i jeżdżą (mimo że nikt normalny nimi nie jeździ) jak na złość.
aanniiaa - 10-06-2013, 19:07
Temat postu:
Nietypowe pytanie: czy ktoś z Forumowiczów pisał pod koniec ubiegłego tygodnia pewien list w pewne miejsce w sprawie linii Kraków-Katowice? Zainteresowany będzie wiedzieć, że to o niego chodzi Zg Prosiłbym Autora o PW.
sympatyk - 17-06-2013, 19:00
Temat postu:
Opóźnienia pociągów na odcinku Balin - Zabierzów.

Z powodu wprowadzenia przez PKP Polskie Linie Kolejowe ograniczenia prędkości na odcinku Balin – Zabierzów, niektóre pociągi mogą jeździć z opóźnieniem od kilku do kilkunastu minut.

Jak informują Przewozy Regionalne wprowadzenie ograniczenia prędkości spowodowane jest złym stanem infrastruktury kolejowej.

Relacje pociągów, które mogą jeździć z opóźnieniami:

Wieliczka Rynek Kopalnia - Oświęcim,
Kraków Gł. - Trzebinia,
Kraków Gł. - Krzeszowice,
Kraków Płaszów - Częstochowa,
Kraków Gł. - Katowice,
Kraków Gł. - Węgliniec

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/14498/Opoznienia-pociagow-na-odcinku-Balin-Zabierzow.html
sabatnik - 17-06-2013, 19:35
Temat postu:
O sytuacji napisała też Wyborcza, o czym przeczytałem na Rynku Kolejowym. Prace utrzymaniowe, ciekawe gdzie i na ile one pomogą? Piszą, że jeszcze miesiąc a potem co? Lepiej, gorzej, bez zmian? Wkurza mnie, że kolejna korekta tego nie uwzględniła i wszyscy są wprowadzani nadal w błąd. A wypowiedzi rzecznik PR, świadczą tylko o niej samej i firmie, za którą się wypowiada. Ostatni akapit mnie wręcz rozśmieszył Very Happy
danio - 19-06-2013, 10:43
Temat postu:
prędkość rozkładow 60 ---> pociąg wytrasowany pod 45.
Więc przy takich luzach wychodzi 20 minut opóźnienia.
pendolino - 29-07-2013, 13:35
Temat postu:
Czy wie ktoś jaką aktualnie obowiązuje prędkość rozkładowa na poszczególnych odcinkach? Podczas wycieczki tydzień temu nie odnotowałem żeby między Zabierzowem a Mysłowicami pociąg jechał więcej niż 30 km/h.Czas mojego pociągu (3420) wynosił wówczas teoretycznie 136 minut, lecz praktycznie skończyło się na 155 minutach (bez żadnych przestojów). Ciekawe kiedy dobijemy do trzech godzin Śmiech
Leniwiec - 29-07-2013, 14:45
Temat postu:
pendolino, nieprędko, od grudnia czas ma spaść o 20 minut z powodu zrobienia 1 toru za Jęzorem.
Anonymous - 30-07-2013, 20:46
Temat postu:
Tymczasem:

http://roboyama.webd.pl/files/woskr8.pdf
danio - 31-07-2013, 11:32
Temat postu:
Bo w to miejsce powstały zapewne nowe ograniczenia.
Tego WOS nie uwzględnia (może je np. dostawać maszynista jako ograniczenia doraźne)
Przemekc1 - 31-07-2013, 14:41
Temat postu:
Virakocha napisał/a:
Tymczasem:

http://roboyama.webd.pl/files/woskr8.pdf


Mógłbyś to jakoś skomentować w stosunku do tego co mamy teraz? Będzie trochę szybciej/wolniej, czy bez zmian?
Anonymous - 31-07-2013, 17:59
Temat postu:
Tam gdzie podano km będzie nieco szybciej. To było to miejsce, gdzie wyboczył się tor ;-)
Elektronik - 03-08-2013, 17:30
Temat postu:
Balin - Zabierzów 40 km/h tor nr 1 z kilkoma ograniczeniami. Wow

Jechałem dziś REGIO z Katowic do Krakowa. Nie mogłem uwierzyć, że podnieśli tego sierżanta.
Jednak można liczyć PLK. Rolling Eyes
Leniwiec - 04-08-2013, 07:31
Temat postu:
Cieszymy się z 40 km/h, lekka patologia. Jakby było 80 km/h, to już haj spid, EN-57 niczym "galaktyczne dziobaki"!
Elektronik - 04-08-2013, 09:29
Temat postu:
Za miesiąc będzie kolejny szok. Laughing
danio - 04-08-2013, 10:13
Temat postu:
Przywrócą 50 , czy zaczną remont Smile ?
Anonymous - 04-08-2013, 10:31
Temat postu:
Czy dalej kazdy pociag od strony Trzebini ma +10 w Krakowie?
Elektronik - 04-08-2013, 11:16
Temat postu:
danio napisał/a:
Przywrócą 50 , czy zaczną remont Smile ?


Nowy tor na odcinku Jaworzno Szczakowa - Mysłowice Surprised

Pociągi jeżdżą w miarę planowo.
danio - 04-08-2013, 15:03
Temat postu:
Jak mechanik wie że może 100tką jechać. Przy czym 3/4 oczywiście uważa że " po co się rozpędzać do 100 jak w rozkładzie 30 jest Smile
yosujiro - 05-08-2013, 10:37
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
Czy dalej kazdy pociag od strony Trzebini ma +10 w Krakowie?


Dzisiaj pociąg nr 30222/3 do Krzeszowic przyjechał o czasie tj o 8.25, a do Krakowa dojechał nawet minutę wcześniej tj o 9.06 Shocked Jednak dużo dało to podniesienie prędkości. Właśnie się zastanawiałem co tak "sprawnie" ten pociąg jedzie Very Happy Zobaczymy jak to będzie w kolejnych dniach.

[ Dodano: 09-08-2013, 10:46 ]
Po kilku dniach mogę stwierdzić, że pociągi w stronę Krakowa jeżdżą punktualnie, a w drugą stronę dojeżdżają do Krzeszowic z opóźnieniem 2-3min. Więc nie jest źle. Tragicznie będzie od września, bo pojawił się nowy rozkład obowiązujący od 02.09. 2013, w którym zostały uwzględnione ograniczenia prędkości. Dzięki temu od września pociągi znowu będą jeździć do Krk 50min zamiast ~42min. Przy aktualnej dozwolonej prędkości można się spodziewać długich postojów na każdej stacji.A czas przejazdu Krzeszowice- Rudawa =14min to już jakich debil wymyślił.... Przepływ informacji między spólkami kolejowymi jest po prostu wspaniały.
Kosa - 07-08-2013, 13:07
Temat postu: Modernizacja linii Kraków - Balice
W przetargu na modernizację połączenia kolejowego z Krakowa do Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice wygrała włoska firma Astaldi. PKP Polskie Linie Kolejowe chcą jak najszybciej podpisać z nią umowę.

Nie ma już żadnych przeszkód formalnych, aby podpisać umowę z wykonawcą modernizacji połączenia kolejowego do lotniska Kraków-Balice. Nie znamy jednak nadal żadnego przybliżonego terminu zawarcia tej umowy.

W przetargu wpłynęło sześć ofert. Najkorzystniejsza z nich opiewała na ponad 240,6 mln zł. Złożyła ją włoska firma Astaldi S.p.A. Wykonawca, po podpisaniu umowy, będzie miał 18 miesięcy na wykonanie zadania.

Firma wybuduje drugi tor na odcinku Kraków-Mydlniki – Kraków-Balice, wydłuży też połączenie o około 500 metrów w stronę głównego terminalu lotniskowego, ale również zelektryfikuje linię. Po modernizacji wzrośnie jej przepustowość. Na trasę będą też mogły wjechać pociągi o napędzie elektrycznym, które zastąpią obecnie wykorzystywane szynobusy spalinowe. Maksymalna prędkość pociągów osiągnie 80 km/h.

W planach jest również budowa trzech nowych przystanków: Uniwersytet Rolniczy, Kraków Zakliki, Kraków Krzyżówka oraz modernizacja istniejących już przystanków: Kraków Łobzów i Kraków Balice.

Projekt znajduje się na liście zadań do dofinansowania przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

źródło: http://www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/72/1/balice-kiedy-modernizacja-polaczenia-kolejowego-do-lotniska.html
Tu jeszcze artykuł na ten temat : http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/miasto-krakow/1283671-konieczna-szybka-kolej-do-balic.html,,1:add
Co sądzicie o tym całym przedsięwzięciu ? Moim zdaniem,
przeciwieństwie do tego, co jest prezentowane w artykule, uważam, że wydanie 240 mln zł na odcinek do Balic jest bezsensowną inwestycją. Chodzi przede wszystkim o rozbudowanie odcinka pomiędzy Mydlnikami a Balicami, dobudowanie drugiego toru, elektryfikacja i utworzenie trzech przystanków. Tak się składa, że mieszkam niedaleko tej linii i często mam okazje widzieć przejeżdżający tam pociąg z Lotniska. Jeszcze nie zdarzyło się, by w pociągu było więcej niż 20 osób. Zwykle znajduje w nim jedynie kilka osób, czasami wręcz jeździ pusty i wozi powietrze dla znużonego konduktora, który nie ma komu sprawdzać biletów. Oczywiście możnaby argumentować, że wybudowanie przystanku bliżej terminala zmieni tę sytuację, ale czy aż tak bardzo ? Już w tej chwili do Balic trzy razy na godzinę jeździ dwuprzegubowy autobus linii 292. Do tego jeszcze wspomagający go 208 i autobus nocny. Przystanek MPK jest bardzo blisko terminala, więc wiele osób i tak dalej będzie wybierać ten środek transportu.
Dobudowanie drugiego toru na tak krótkim odcinku, tj. 4 km, również nie znajduje racjonalnego uzasadnienia, bowiem pociągi przejeżdżają go w zaledwie kilka minut, więc nawet dwukrotne zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów w niczym by nie przeszkodziło. Drugi tor nie skróci również czasu przejazdu, bo w zamian dobudowane będą przystanki, na których prawdopodobnie pociąg będzie tylko tracił czas, bo i tak prawie nikt nie będzie z nich korzystać. Dodam jeszcze, że przystanków będzie aż trzy, ( na czterech kilometrach !!), więc pociąg nawet nie zdąży się dobrze rozpędzić, nie mówiąc już o deklarowanych 80 km/h.
Ponadto wybudowanie aż trzech przystanków nie usprawni ruchu komunikacji, bowiem w większości będą to przystanki, które znajdują się na szczerych polach, przy których stoi raptem kilkanaście domów. Mieszkańcy Olszanicy czy Mydlnik nie przesiądą się z MPK, które dojeżdża praktycznie na każde osiedle na PKP, które ma do dyspozycji jedynie kilka tras w Krakowie. Tym bardziej że autobusów w tej okolicy jest mnóstwo.
Poza tym argumentacja, iż należy wybudować kolej bo dni Młodzieży już tuż tuż, jest również nieracjonalna, bowiem wydarzenie to potrwa kilka dni, a kolej będzie kosztować prawie ćwierć miliarda złotych.
Najbardziej jednak szkoda, że kolejne piękne polno-łąkowe tereny, jakich już coraz mniej w Krakowie zostaną zniszczone, a wraz z nimi uciekną sarny i inne zwierzęta, które dzisiaj jeszcze tam mieszkają.
jubikej - 07-08-2013, 13:22
Temat postu:
Nie ze wszystkim mozna sie zgodzic, wez pod uwage ze po elektryfikacji beda mogly dojezdzac tam pociagi z calego wojewodztwa. Nie trzeba siebedzie przesiadac jadac np. z Tarnowa. Wlodarze krakowa mogliby pomyslec o wspolnym bilecie na komunikacje miejska i kolej w obrebie miasta, wtedy i ludzie przesiada sie z autobusow do pociagow bo tak bedzieszybciej
troszki - 07-08-2013, 14:47
Temat postu:
Po pierwsze po wybudowaniu dobrego połączenia do terminala zostanie znacznie ograniczona liczba kursów 292 i innych(patrz przykład Warszawy)
.po drugie osiągnięty czas dojazdu z centrum ok.15min,nie jest do osiągnięcia przez MPK obecnie ok 45min w szczycie do godziny a osoby z poza Krakowa odlatujące do Balic przyjeżdżają głównie na dworzec główny
Po 3 budowa nowych przystanków sprawi że tereny w niedalekiej odległości od nich staną się atrakcyjne dla deweloperów i inwestorów,bo dobry i szybki dojazd do centrum jest bardzo ważny w sukcesie każdej inwestycji.
A ponadto z tego co wiem jest zatwierdzona rozbudowa lotniska w Balicach i potoki podróżnych będą rosły.
sabatnik - 07-08-2013, 15:36
Temat postu:
Można mieć tylko nadzieję, że to inwestycja m.in. pod SKA i chociaż część (jeśli nie wszystkie) połączeń będzie w taryfie regio a nie super-drogiej. Wtedy można się spodziewać większego zainteresowania. Inwestycja może być dużym ułatwieniem ale wiele zależy, jakie i gdzie będą jeździły pociągi. Jeśli tylko zamienią szynobusy spalinowe na elektryczne, to kolejne złotówki pójdą w błoto.
danio - 07-08-2013, 17:36
Temat postu:
Przecież w pociągach do Balic obowiązuje bodajże I strefa aglomeracji krakowskiej.
yosujiro - 07-08-2013, 19:30
Temat postu:
No niezbyt. Na tej trasie obowiązuje taryfa specjalna czyt. duzo droższa...
danio - 07-08-2013, 20:36
Temat postu:
http://przewozyregionalne.pl/taniej-na-lotnisko-na-balice
Przeczytaj w TPR jakie bilety są honorowane.
urban2604 - 07-08-2013, 23:23
Temat postu:
Z tego co podałeś wynika, że kupujesz bilet w specjalnej taryfie (12zł) i na tym bilecie możesz jeździć po I strefie, a nie na odwrót.
danio - 08-08-2013, 07:55
Temat postu:
Czyli za 12 zł masz opcje na lotnisko + I strefa. Więc jest to coś więcej niż tylko przejazd Kraków - Balice.
Victoria - 16-08-2013, 16:55
Temat postu:

Przemekc1 - 22-08-2013, 08:44
Temat postu:
Wczoraj na rynku kolejowym pojawił się artykuł odnośnie budowy wiaduktów w Krzeszowicach. http://mobile.rynek-kolejowy.pl/47353/spolka_pkp_plk_planuje_modernizacje_przejazdow_kolejowych_w_krzeszowicach.htm

Interesujący jest fragment:
Cytat:
Przedstawiciele spółki PKP PLK informują, że planują przebudowę przejazdów. Jak podaje spółka, w ramach modernizacji linii kolejowej E30 na odcinku Trzebinia-Krzeszowice poprawione ma zostać bezpieczeństwo na styku toru i drogi, tworząc przejazdy i przejścia bezkolizyjne.

- W miejsce przejazdów na ul. Sienkiewicza i Zagrody zostaną wybudowane dwupoziomowe przejścia podziemne dla pieszych. Na ul. Daszyńskiego w Krzeszowicach w miejscu przejazdu zostanie wybudowana estakada. W celu zapewnienia komunikacji w miejscu zlikwidowanych przejazdów, przewidziano budowę drogi wzdłuż linii kolejowej po stronie południowej od Białki w Woli Filipowskiej. Rozpoczęcie prac zaplanowano na III kwartał 2014 r., a ich zakończenie na IV kwartał 2016 r. – zapewnia portal „Naszemiasto.pl” Jacek Karniewski, z zespołu prasowego PKP PLK.


O ile dobrze rozumiem to w ciągu najbliższego roku na odcinku Krzeszowice-Kraków nie ma się co spodziewać prac.
aanniiaa - 07-09-2013, 22:45
Temat postu:
Na stronie lotniska podana jest interesująca data, tj. 20.X.2013 r. Link tutaj.
sysia - 09-09-2013, 09:53
Temat postu:
Czemu ten pociag jest droższy niz normalnie?
Castaway - 09-09-2013, 20:42
Temat postu:
I tak jest o 8zł tańszy niż kiedyś Śmiech
adamus - 13-09-2013, 14:03
Temat postu: prace na Kraków-Trzebinia
Dla osób które śledzą prace na Kraków-Trzebinia-Katowice
wreszcie coś się konkretnego dzieje - wymiana trakcji i torów
foto Trzebinia, Dulowa
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=334986&page=68
wykonawca
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=334986&page=69
EKOTAMIE74 - 13-09-2013, 16:13
Temat postu:
Na samą myśl o modernizacji trasy katowicko-krakowskiej drżę, choć oczywiście każde unowocześnienie się przyda. Niestety trasa między tymi dwoma miastami jest jedną z najcięższych jakie znam Sad
sympatyk - 03-01-2014, 18:32
Temat postu:
Modernizacja linii do Balic z dofinansowaniem UE.

Projekt „Budowa połączenia kolejowego MPL „Kraków - Balice" z Krakowem, odcinek Kraków Główny - Mydlniki - Balice" otrzyma na realizację ponad 200 mln zł ze środków Unii Europejskiej.
Podpisy pod umową złożyli członkowie zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe Karol Depczyński i Andrzej Wojciechowski oraz p.o. dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych Paweł Szaciłło.
W efekcie prowadzonych prac powstanie 10 kilometrów dwutorowego zelektryfikowanego połączenia kolejowego na odcinku Kraków Główny - Mydlniki - Balice. Dodatkowo zostaną wybudowane nowe oraz przebudowane istniejące obiekty budowlane oraz sieci i urządzenia. Maksymalna prędkość z jaką będą mogły po tej trasie przejeżdżać pociągi pasażerskie to 80 km/h, a dopuszczalny nacisk osi - 221kN.

Projekt o wartości 349,6 mln zł zapewni bezpośrednie połączenie międzynarodowego portu lotniczego Kraków - Balice ze stolicą Małopolski, Krakowem. Realizacja tej inwestycji pozwoli ograniczyć ruch samochodowy - wg prognoz ruchu od 51 tys. pasażerów w 2015 roku do 728 tys. w 2041 roku ma zamiast autem dojeżdżać na lotnisko pociągiem. Dofinansowanie z UE dla przedsięwzięcia wynosi ponad 204,15 mln zł i będzie realizowane w ramach VII osi priorytetowej POIiŚ - Transport przyjazny środowisku, której głównym celem jest zwiększenie udziału przyjaznych środowisku gałęzi transportu w ogólnym przewozie osób i ładunków.

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/17682/Modernizacja-linii-do-Balic-z-dofinansowaniem-UE.html
Radek - 13-01-2014, 23:01
Temat postu:
Pociagi do Balic kursuja do konca stycznia. Potem nie bedzie zaznaczonych na plakatach PLKi polaczen do Mydlnik z przesiadka na autobus. Zarzad wojewodztwa sie na to nie zgodzil. Zostana autobusy MPK 292, 208. Rozwazana jest mozliwosc uruchomienia autobusu pospiesznego (piecsetki). Linia kolejowa ma byc remontowana przez poltora roku (budowa drugiego toru, elektryfikacja). Na poczatku budowany ma byc wiadukt w ciagu ul Balickiej oraz odcinek przy lotnisku.Pytanie, gdzie zostanie upchniety tabor spalinowy?
Bardi78 - 14-01-2014, 20:30
Temat postu:
aż się prosi tabor niskopojemny na Oświęcim-Skawina-Krk...aby linia odżyła po remoncie-ale znając małopolskie władze to raczej nici z tego
sympatyk - 24-02-2014, 14:41
Temat postu:
Modernizacja linii Katowice-Kraków straci miliard zł dotacji z UE?

Modernizacja linii kolejowej na odcinku Kraków – Katowice może nie skończyć się w przewidywanym terminie, co zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości może skutkować utratą miliarda złotych z funduszy unijnych przeznaczonych na modernizację linii. Poseł Andrzej Adamczyk poinformował, że PiS kieruje wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o sprawdzenie inwestycji.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/18259/Modernizacja-linii-Katowice-Krakow-straci-miliard-zl-dotacji-z-UE.html
sympatyk - 20-03-2014, 20:32
Temat postu:
PKP PLK: Rozpoczęły się prace przy przebudowie połączenia kolejowego do Balic.

Rozpoczęła się wreszcie modernizacja połączenia ze stacji Kraków Główny do Portu Lotniczego w Balicach. W planach jest przebudowa 12 km linii kolejowej, która oddana zostanie do użytku w trzecim kwartale 2015 roku. Koszt inwestycji to 240 mln zł.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51431/pkp_plk_rozpoczely_sie_prace_przy_przebudowie_polaczenia_kolejowego_do_balic.html
sympatyk - 04-06-2014, 16:02
Temat postu:
EBI udzielił 268 mln euro kredytu na remont E30.

Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) udzielił kredytu w wysokości 268 mln euro PKP Polskim Liniom Kolejowym na modernizację 58 km linii kolejowej z Katowic do Krakowa, będącej częścią Paneuropejskiego Korytarza Transportowego E30.

Więcej:

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19778/EBI-udzielil-268-mln-euro-kredytu-na-remont-E30.html
Arek - 04-06-2014, 16:24
Temat postu:
Trasa Kraków-Katowice do remontu. Za europejskie pieniądze

Europejski Bank Inwestycyjny udzielił 268 mln euro kredytu PKP Polskim Liniom Kolejowym na modernizację 58 km linii kolejowej z Katowic do Krakowa - poinformował w środę bank. Na wyremontowanej trasie pociągi będą mogły rozwijać prędkość do 160 km/h.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/trasa-krakow-katowice-do-remontu-za-europejskie-pieniadze,435799.html
sympatyk - 17-06-2014, 18:43
Temat postu:
Czternastu chętnych na odcinek E30 z Krakowa.

Czternaście podmiotów zgłosiło wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu na modernizację odcinka linii E30 Krzeszowice – Kraków Mydlniki. Nie wiadomo, co z kolejnym odcinkiem, do Krakowa Głównego.
Roboty budowlane na odcinku zostały już raz rozpoczęte - w kwietniu 2012 roku. Jednak Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury, które było głównym wykonawcą, wkrótce ogłosiło upadłość. W konsekwencji po roku podpisana została ugoda. Na jej mocy prace projektowe zostały dokończone przez konsorcjanta PNI - PKP Energetykę. Przygotowane zostały też materiały przetargowe na potrzeby wyłonienia nowych wykonawców.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52797/czternastu_chetnych_na_odcinek_e30_z_krakowa.html
Arek - 30-09-2014, 09:23
Temat postu:
Budowa linii kolejowej łączącej krakowskie lotnisko w Balicach z centrum Krakowa, mimo opóźnionego rozpoczęcia inwestycji, jest realizowana w terminie. Zdaniem PKP PLK nie ma zagrożenia opóźnieniami. Połączenie umożliwi nie tylko dojazd pasażerom linii lotniczym do miasta, ale usprawni ruch lokalny dzięki nowym przystankom pośrednim.

Więcej:
http://www.wnp.pl/wiadomosci/linia-kolejowa-do-balic-realizowana-w-terminie,235016_1_0_0.html
Anonymous - 01-12-2014, 11:43
Temat postu:
Co z modernizacją linii Kraków – Katowice?

Jest krótka lista wykonawców odcinka Krzeszowice – Kraków Mydlniki, niedługo ogłoszone zostaną przetargi na prace od Krzeszowic w kierunku Katowic. PKP PLK zapewniają, że ślimacząca się od lat modernizacja trasy łączącej Kraków z Katowicami niedługo przyspieszy.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/54910/co_z_modernizacja_linii_krakow_katowice.html
Arek - 08-12-2014, 14:23
Temat postu:

Anonymous - 08-12-2014, 20:27
Temat postu:
Nie płacz, pociągi będą jeździć Protezą Koniecpolską.
sympatyk - 17-12-2014, 20:33
Temat postu:
Jest przetarg na modernizację krakowskiego odcinka E30. Nowy przystanek: Bronowice.

PKP PLK ogłosiło przetarg na modernizację torów od stacji Kraków Główny Towarowy do stacji Mydlniki. Prace obejmą budowę nowego przystanku osobowego Kraków Bronowice.

Prace obejmą też przebudowę wiaduktu kolejowego WK-44 (km 65,840 linii 133) i budowę skrzyżowania dwupoziomowego (wiadukt kolejowy w km 66,685 linii 133), oraz nowego przystanku osobowego Kraków Bronowice. Złożą się na niego dwa perony przy linii nr 133, dwa perony przy linii do MPL Balice, oraz przejście podziemne.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55134/jest_przetarg_na_modernizacje_krakowskiego_odcinka_e30_nowy_przystanek_bronowice.html
pp - 18-12-2014, 13:11
Temat postu:
Stare, ale jare, i z ciekawym wątkiem:

"Negocjacje nowego Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 (RPO) z
Komisją Europejską idą "bardzo trudno" - powiedział w środę marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła.

(...)

Jak relacjonował, negocjatorzy z regionu przekonują m.in., że jeżeli rozpoczęty program nie zostanie zakończony, nie będzie spełniał swej funkcji prorozwojowej. "KE mówi nam tak: wszystko przeznaczacie na drogi, a co najmniej połowa musi iść na infrastrukturę kolejową" - wskazał marszałek. Dodał, że Komisja próbuje wpłynąć na zmianę projektu RPO, a samorządowcy próbują przekonywać, że to oni mają rację.

W jego opinii w podobnej sytuacji są praktycznie wszystkie samorządy województw negocjujące obecnie swoje programy. Marszałkowie stoją bowiem na stanowisku, że dopóki w Polsce nie zostanie zmieniona struktura kolei, nie należy wkładać w nią tak dużych pieniędzy, jak chce tego KE,ponieważ posłużą one utrwaleniu złej sytuacji.

Sekuła wskazał m.in., że obecnie - zgodnie z polskim prawem - monopolistą w zakresie inwestycji w infrastrukturę kolejową są spółki z grupy PKP. Oznacza to, że jeśli samorządy chcą inwestować w linie kolejowe, muszą przekazywać środki na ten cel spółce PKP Polskie Linie Kolejowe.

Marszałek podkreślił, że rozwiązaniem byłoby zdjęcie z PKP PLK monopolu dotyczącego inwestycji. "Jeżeli ten monopol zostałby zdjęty, moglibyśmy np. razem z woj. małopolskim podjąć się programu szybkiej kolei Katowice-Kraków" - zasygnalizował. "

Wirtualna Polska
Jarul - 19-12-2014, 03:08
Temat postu:
Sorry, ale to chyba normalne, że za sieć kolejową Polski odpowiada PKP PLK. Ja o tym przedsiębiorstwie myślę różne rzeczy, ale należy je (PLK) naprawić, zaś samo to, że zarządza siecią jest zdrowe. Co oni by chcieli jeszcze sieć podzielić?
Radek - 07-01-2015, 18:53
Temat postu:
Od wigilijnego wykolejenia pociagu towarowego trwa koszmar na trasie do Katowic. Dzisiejszy regio 6:57 dojechal do KBP o 8:00. 11 km w 63 min zamiast 18 min, a sa i bardziej opoznione.
Anonymous - 08-01-2015, 12:50
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55311/modernizacja_krakow_katowice_potrwa_jeszcze_lata_przetargi_od_nowa.html

Bez komentarza, komuś bardzo zalezy aby nawet przetargi nie doszły do skutku!! Evil or Very Mad Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil
Rozkładowiec - 08-01-2015, 13:10
Temat postu:
Niestety, ale sprawdza się coś, o czym wszyscy zainteresowani wiedzą, rozmawiają między sobą, ale nikt nie odważy się powiedzieć o tym głośno publicznie, gdyż PKP straszy pozwami sądowymi za "pomówienia", a dla pracowników kolei dodatkowo konsekwencjami dyscyplinarnymi. To jest bardzo śmierdząca sprawa, do tego stopnia śmierdząca że Prokuratura, CBA czy UTK nie mają odwagi tego ruszyć. Natomiast samo PKP PLK, jak się ruszy temat na ich facebookowym profilu, to albo nabiera wody w usta, albo wypisuje kretyńskie tłumaczenia, którymi ośmieszają i kompromitują się po całości. Czy tam pracują ludzie tak ograniczeni, że myślą że opinia publiczna to debile więksi od nich i to łykną? Śmiech
soad - 11-01-2015, 21:47
Temat postu:
PKP PLK jest warszawskie co widać po działaniach i nie zniesie istnienia czegoś "przejezdnego nie przez Warszawę"! Zablokowano mnie już na "Rynku Kolejowym" oraz na facebookowym profilu PKP PLK oskarżając o SPAM. Widocznie nie znają definicji SPAMU.
Co do tych nieszczęsnych 78 kilometrów - jako dziecko podróżowałem z Krakowa do Katowic 1h 15m. To były lata 60-te. Później czas się wydłużał aż wreszcie w 2010 nadeszła "modernizacja" i podróż koleją praktycznie przestała istnieć. Trudno się dziwić jeżeli trwa ponad 2h. Zabawa dla cierpliwych. No i koszt bodaj 18 zł osobowym i 23 zł TLK. Prędkość zawrotna 36 km/h. Skandal by linia potencjalna dla 3 miliony klientów była "olewana" przez PLK. I nie jest to zniesławienie tylko stwierdzenie faktu. Rozpacz
danio - 13-01-2015, 20:20
Temat postu:
PWDC kosztuje 13 zł na tej trasie....
soad - 13-01-2015, 22:15
Temat postu:
a na busa można się załapać za 8 zł i jedzie 1h 10 - 1h 20 nigdzie się nie zatrzymując Śmiech
danio - 14-01-2015, 07:25
Temat postu:
To ja już wolę IRb za 1 zł .....
soad - 14-01-2015, 11:23
Temat postu:
Pan Folejewski chwali się "sukcesem"
http://www.kurierkolejowy.eu/newsitem.php?id=22786

Pewnie doliczył do 1400 km 77 km między Krakowem a Katowicami
77 km to "pomnik" upadku polskiej kolei. XXI wiek i prędkość przejazdowa 36 km/h między pierwszą i trzecią aglomeracją w Polsce!!!!! No tak niech - se jadą busem!!!!!!
Jesteś pan kłamcą Folejewski i sabotażystą skoro od 2010 roku mając środki nie potraficie zmodernizować Kraków - Katowice!! Olewacie w PLK 4 miliony potencjalnych klientów Rozpacz
aanniiaa - 14-01-2015, 13:47
Temat postu:
Ostrożnie chciałam ogłosić, że wobec uzyskania kompletu dokumentów od dnia 7 kwietnia 2015 r. w końcu RUSZAJĄ (tak, to jeszcze te ostatki optymizmu...) prace na E-30, odcinek Zabierzów - Kraków Mydlniki. Około 6 par pociągów pasażerskich wylatuje z rozkładu, a "Silesia" z Krakowa do Pragi/Budapesztu/Wiednia pojedzie linią nr 94 przez Skawinę i Spytkowice Zg
Pirat - 23-01-2015, 11:35
Temat postu:
Piętnastu chętnych w przetargu na linii Kraków - Katowice

PKP PLK otrzymały wnioski od piętnastu wykonawców zainteresowanych udziałem w przetargu na modernizację jednego z fragmentów linii kolejowej z Krakowa do Katowic.

Więcej TUTAJ
sympatyk - 23-01-2015, 11:49
Temat postu:
Tłum chętnych w przetargu na linii Kraków-Katowice.

Piętnastu zainteresowanych zgłosiło się do udziału w przetargu na przebudowę szlaku Kraków Mydlniki - Kraków Główny Towarowy oraz stacji Kraków Mydlniki. Inwestycja ma zostać zrealizowana w ciągu półtora roku.
Przy okazji inwestycji powstanie nowy przystanek osobowy Kraków Bronowice z dwoma peronami przy linii nr 133 i z dwoma peronami przy linii do lotniska Balice wraz z przejściem podziemnym.

Więcej:

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22908/Tlum-chetnych-w-przetargu-na-linii-Krakow-Katowice.html
CottonwoodEN71 - 02-02-2015, 16:39
Temat postu:
Od marca podwyżka na bramkach autostrady A4. Kierowcy osobówek zapłacą już 10 PLN za jedną bramkę. Jeżeli doliczyć cenę paliwa, to wyjazd z Krakowa w rejon GOP robi się już niesamowicie ekskluzywną wyprawą. Pociąg tutaj nie stanowi żadnej alternatywy, więc ludzie będą zagryzać zęby, płacić i korzystać z płatnej drogi...
Castaway - 02-02-2015, 17:55
Temat postu:
I o to przecież chodziło. Kolej upupiona na dłuuugie lata, można robić podwyżki w nieskończoność.
Radek - 11-02-2015, 23:11
Temat postu:
Od piatku 13.02 zmiana rozkladu z uwzglednieniem 1 toru Zabierzow - Mydlniki, o zmianie cicho, podmienione zostaly tylko tabelki obowiazujace od 14.12 na stronie PR.
danio - 12-02-2015, 10:02
Temat postu:
Zaczynają się jakieś prace torowe na tamtym odcinku związane z modernizacją e30 ?
Arek - 12-02-2015, 15:27
Temat postu:
13 lutego wejdzie w życie korekta rozkładu jazdy dla pociągów Regio poruszających się po linii 133 z Krakowa w kierunku Krzeszowic, Oświęcimia i Katowic. W efekcie zmian pomiędzy stolicami dwóch województw pojedziemy jeszcze dłużej.

Tymczasem nic nie zapowiada rychłej modernizacji tej jednej z najważniejszych linii kolejowych w kraju. Według najnowszych informacji, zdobytych przez portal, ,Rynek Kolejowy", prace torowe zostaną wykonane z opóźnieniem nawet 3-letnim.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55771/podroz_pociagiem_z_krakowa_do_katowic_bedzie_jeszcze_dluzsza.html
ElmoVanKielmo - 12-02-2015, 17:38
Temat postu:
Wystraszyli się, że podniesienie opłat na A4 Katowice - Kraków może spowodować powrót części podróżnych do kolei, więc postanowili na wszelki wypadek zniechęcić ich do pociągów jeszcze bardziej...
Pirex - 13-02-2015, 00:48
Temat postu:
Dlaczego Rynek Kolejowy nie napisze wprost, że umowa Stalexportu S.A. z rządem jest do 2020 roku, w której jest zawarte najważniejsze postanowienie o całkowitym zakazie jakiekolwiek konkurencji na żelaznym szlaku równoległym do A4. Przecież to wszyscy wiedzą - wszyscy. Aktualnie zostało kilka TLK wożące powietrze w 2 godziny między Krakowem a Katowicami po 23 zł. Autostrada miażdży czasem godzinowym za 5,6 do 10 zl. Nieodwracalne, zarżnięte!

Źródło - komentarz pod artykułem:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55771/podroz_pociagiem_z_krakowa_do_katowic_bedzie_jeszcze_dluzsza.html
soad - 21-02-2015, 12:32
Temat postu: Największy moim zdaniem skandal kolejowy 25-lecia
Kiedy PLK skończą modernizację linii Katowice - Kraków? Kiedy skończą się pokrętne tłumaczenia "to nie my to koledzy"? 77 km i pięc lat (od 2010). A efekty?
odcinek Katowice - Mysłowice (10 km) 0 prac
odcinek Mysłowice - Jaworzno (13 km) zrobiono około 10 km
odcinek Jaworzno - Trzebinia (15 km) coś rozgrzebano
odcinek Trzebinia - Krzeszowice (14 km) nikłe ślady działania
odcinek Krzeszowice - Mydlniki (18 km) nic
odcinek Mydlniki - Kraków Gł. (7 km) coś drga ale słabo
To wszystko przez 5 lat!!!!!!!! To jest totalna kompromitacja PKP PLK 
PKP powinna zostać odsunięta od tego zadania a sprawa powinna zostać załatwiona jak problem słynnego mostu na A1 w Mszanie. Zamówienie (nie przetarg) firma sprawdzona i do roboty.
I koszt taki jaki będzie a nie jaki się nieudolnym kosztorysantom przyśni!!!!!!!

[ Dodano: 26-02-2015, 08:48 ]
Pociąg pospieszny z Krakowa do Katowic 77 km jedzie dwie godziny.
Pociąg IR z Kielc do Katowic 165 km jedzie dwie godziny (osobowy 2h18).
Czy "zarządca" infrastruktury kolejowej w Polsce nie zasługuje na pręgierz?


[ Dodano: 26-02-2015, 20:49 ]
http://www.kurierkolejowy.eu/newsitem.php?id=23372

[ Dodano: 06-03-2015, 20:58 ]
"Nic nie dało się przewidzieć!" - zaiste! Dobrze, że Pani Bieńkowska dowiedziała się od wróżki o kłopotach PLK z tym krótkim odcinkiem i załatwiła kredyt w kwocie 268 000 000 EURO w EBI i przesunęła środki na inne inwestycje. Pokrętne tłumaczenia ludzi z PLK nie przekonują - to oni wybierali wykonawców tej inwestycji!!!!!
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23480/Modernizacja-trasy-Katowice-Krakow-ruszy-na-nowo-w-2016-r.html
Pirat - 06-03-2015, 22:28
Temat postu:
Modernizacja trasy Katowice-Kraków ruszy na nowo w 2016 r.

Po udanym „resecie” projektu modernizacji linii E30 między Krakowem a Katowicami, PKP PLK przygotowują nowe przetargi na roboty budowlane. Dwa z nich już zostały ogłoszone.
– Dzięki temu prace ruszą z miejsca na początku 2016 r. – mówi Marcin Mochocki, dyrektor ds. strategii i planowania w PKP PLK.

Więcej TUTAJ
soad - 07-03-2015, 14:29
Temat postu: PKP mówi od 2010 a nawet wcześniej
Pan Mochnacki "mówi", jego koledzy mówią!
Z Tarnowa przez Kraków do Katowic - 155 km - po torach jedzie się 4 godziny czyli 38 km/h
Autostradą autobusy jadą 2 godziny 50 minut czyli 55 km/h (postój w Krakowie)
Prosty rachunek wykazuje, że na tym szlaku konkurencja autostrady jest mizerna.
Warunek jest jeden - infrastruktura kolejowa!!!!!!!!!!
Niestety - o niej się "mówi" a nie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!
Desiro2 - 08-03-2015, 10:31
Temat postu:
jeśli ten "remont" na odcinku Rzeszów-Katowice dalej będzie się ciągnął przez lata, to dworzec w Tarnowie będzie można zamknąć niestety na głucho.
To co PLKa zrobiło na tej linii to jest morderstwo na przewozach. Wszyscy przesiedli się na autobusy, co z tego że weszły zamiast kilku pospiesznych nowe IC na zmodernizowanych wagonach skoro przy tak wysokich cenach i tak długich czasach przejazdu mało kto nimi jeździ..? Do tego zlikwidowano cieszące się dużą popularnością nocne POGÓRZE, PIC i PLK sama siebie wykańcza swoimi decyzjami!
Arek - 11-03-2015, 16:09
Temat postu:
Hiszpanie zmodernizują odcinek Krzeszowice-Kraków?

Konsorcjum firm Vias y Construcciones, Dragados i Electren złożyło najkorzystniejszą ofertę w przetargu na roboty w ramach modernizacji linii kolejowej E30 Zabrze-Katowice-Kraków. Hiszpańscy wykonawcy zaproponowali 286,2 mln zł netto za realizację prac między Krzeszowicami a stolicą Małopolski.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23544/Hiszpanie-zmodernizuja-odcinek-Krzeszowice-Krakow.html
soad - 13-03-2015, 10:25
Temat postu: Dalej tylko słowa
O odcinkach Jaworzno -Trzebinia oraz Trzebinia - Krzeszowice cisza.
Podobnie brak informacji o modernizacji odcinka Katowice - Mysłowice oraz rozpadających się torach na stacji Mysłowice. Ludzie z PLK "mydlniczą" ile wlezie a konkretnej pracy brak. Rozpacz
Pirat - 27-03-2015, 21:48
Temat postu:
Według dokumentów załączonych do aktualizacji Wieloletniego Programu Inwestycji Kolejowej, przesunięte zostały terminy zakończenia kilku kluczowych inwestycji kolejowych.

W dokumencie znajdziemy potwierdzenie przesunięcia planowanego zakończenia modernizacji linii Kraków – Katowice aż na 2018 r.

Więcej TUTAJ
soad - 28-03-2015, 08:42
Temat postu: ten 2018 to ściema
Linia Kraków - Katowice nie zostanie wyremontowana. Podobnie jak nie powstanie połączenie miast aglomeracji śląskiej z lotniskiem w Pyrzowicach. To nie leżu w interesie rzeczników budowy KDP "Y" oraz części "krakowiaków" zaangażowanych w dojenie Polski przez rozbudowę Balic.

[ Dodano: 31-03-2015, 09:07 ]
http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3792767,co-zyskalismy-oddajac-na-30-lat-prywatnej-firmie-najlepsza-droge,id,t.html
Patryk180 - 31-03-2015, 17:44
Temat postu:
Od dzisiaj otwarty jest tor w kierunku Krakowa na odcinku Zabierzów - Kraków Mydlniki. Po wykolejeniu towarowego tor był zamknięty. Podkłady były wymieniane ręcznie od lutego prędkość nie wzrosła jechał max 70km/h.
Khan34 - 31-03-2015, 19:30
Temat postu:
A w ogóle drgnęło coś w kierunku rozpoczęcia prac na odcinku Krzeszowice - Kraków? Bo przeglądając ten temat i rozkład roczny stacji Kraków i Trzebinia zauważyłem jak ktoś tu pisał że Silesia wylatuje i rzeczywiście ma być przetrasowana na Płaszów ale od 14.06.
soad - 01-04-2015, 16:03
Temat postu: szybka ścieżka dla "Kraków - Katowice"
Premier Kopacz i min. Wasiak podjęły decyzję o natychmiastowym rozpoczęciu prac na modernizowanej z mozołem od 2010 linii Kraków - Katowice. Planowane zakończenie prac - czerwiec 2016. Prace podjęte będą bez przetargu i nadzór przejmie MON jak poinformował v-ce premier min. Siemoniak ze względu na powiązanie tej inwestycji z tworzoną "Szpicą NATO" . Rolling Eyes
Jarul - 02-04-2015, 00:49
Temat postu:
Dobre Razz Razz Razz Ale przez ułamek sekundy miałem taką myśl: może się opamiętali...
soad - 02-04-2015, 09:44
Temat postu: W PLK żartują 365(366) dni w roku
Może Szanowna Forum skomentuje trwający 365 dni w roku (366 w lata przestępne) żart PLK o terminie rozpoczęcia/zakończenia modernizacji 77 kilometrów linii kolejowych łączących pierwszą i trzecią aglomerację w Polsce? A może tę linię zacznie obsługiwać spółka-córka Stalexportu: Ślimok-rail! Laughing Shocked Rolling Eyes
Victoria - 02-04-2015, 17:39
Temat postu:

soad - 03-04-2015, 07:38
Temat postu: Prezes PLK wypełnił misję i odszedł "w chwale"
Szczególne wyrazy "uznania" dla niego i poprzedników za wykazanie się niebywałą sprawnością w modernizacji od 2010 linii Kraków - Katowice! Ponieważ linia jest "modernizowana" wstrzymano bieżące remonty (co widać na filmiku). Doprowadzenie prędkości na tej linii do 36 km/h to niebywałe osiągnięcie p. Remigiusza i poprzedników. Proponuję postawić im pomnik w Trzebinii - można na torach bo przecież niedługo żaden pociąg nimi nie pojedzie!!!!! Bang
Victoria - 03-04-2015, 16:06
Temat postu:
Linia Kolejowa Katowice - Kraków. Czarnowidztwo uprawnione.

W lutym bieżącego roku opisywaliśmy dwie inwestycje, realizowane w naszym regionie, które ślimaczą się tak, że gorzej przebiega chyba tylko modernizacja Stadionu Śląskiego.

Chodzi po pierwsze o przebudowę linii kolejowej Katowice - Kraków, której aktualny stan winien być dla osób odpowiedzialnych za stan połączeń kolejowych w Polsce powodem do największego wstydu, jako że prędkość, z jaką pokonują ją pociągi, cofa nas w wiek XIX.

Więcej:
http://slaskipolska.pl/wydarzenia/198-linia-kolejowa-katowice-krakowczarnowidztwo-uprawnione
soad - 04-04-2015, 09:14
Temat postu: Polski rząd i PLK opanowali "śląscy autonomiści"
Przebieg modernizacji E30 - 77 km Kraków - Katowice - to dowód że władzę w PLK przejęli autonomiści! Robią wszystko by reaktywować granicę w Mysłowicach. Może na dworcu w Mysłowicach powstanie noclegownia dla podróżnych udających się do Krakowa?
"12 października 1844 r. o godz. 12:00 poświęcono kamień węgielny pod budynek dworca, mający powstać jako stacja końcowa Kolei Krakowsko-Górnośląskiej. W uroczystości wzięli udział rezydenci Rosji i Prus, przedstawiciele władz Wolnego Miasta Krakowa, delegaci władz ze Śląska, goście z Prus i Królestwa Polskiego, członkowie Towarzystwa Kolei Krakowsko-Górnośląskiej oraz licznie zgromadzeni krakowianie. Uroczyste otwarcie dworca i uruchomienie linii kolejowej z Krakowa do Mysłowic nastąpiło 13 października 1847 roku. Budynek nowego dworca wzniesiono w poł. XIX w. stylu neorenesansowym, znamiennym dla pruskiego budownictwa kolejowego (budowniczy był inżynierem kolei górnośląskich z Wrocławia). Powstał on według projektu wrocławskiego architekta Petera Rosenbauma. Fasada zachodnia posiadała trzy ryzality, z których środkowy był bardziej wysunięty, wyższy i szerszy od pozostałych, usytuowanych na skrzydłach gmachu. W ryzalitach tych umieszczono wejścia do poczekalni, kas i biur kolejowych. Fasady południowa i północna miały wyższe części środkowe, ozdobione po bokach wielkimi oknami, między którymi znajdowały się cztery wysokie kolumny zakończone sklepionymi łukami. Pod każdym z trzech łuków biegły tory kolejowe umożliwiające wjazd pociągów do krytej hali, gdzie umieszczono perony. Hala peronowa nakryta była szklanym dachem, który umocowano na żelaznych wiązaniach podtrzymywanych przez żelazne filary. Rozplanowanie gmachu dworca dostosowane zostało do planowanego w przyszłości przelotowego ruchu kolejowego z zachodu na wschód. Tory przebiegały przez całą długość hali dworcowej, kończąc się na skraju ul. Lubicz, gdzie znajdowała się tarcza obrotowa służąca do kierowania parowozów na inne tory lub do ich zawracania. Pierwotny dworzec krakowski oddalony był od ul. Lubicz o ok. 50 metrów. Przed budynkiem od strony zachodniej umieszczono podjazd dla powozów i dorożek oraz zieleniec. Od strony północnej wznosiły się magazyny, warsztaty i inne zabudowania kolejowe[2]."
ET05 - 06-04-2015, 13:05
Temat postu:
E30 - to nazwa całkiem trafiona. Wskazuje Vmax na tej linii.
soad - 01-05-2015, 16:59
Temat postu: ciąg dalszy opowieści o tragedii Kraków-Katowice
dzięki serdeczne "chris73926" za kolejny piękny dokument nieudolności inwestycyjnej PLK. Jeżeli nie masz pretensji, że zamieszczam Twój film nie pisz. Jeżeli masz - daj znać. Więcej tego nie zrobię.



[ Dodano: 06-05-2015, 20:21 ]
koleje-malopolskie-mamy-sposob-na-zwiekszanie-efektywnosci-przewozow,69894.html
Victoria - 11-05-2015, 18:13
Temat postu:
Pirex napisał/a:
Dlaczego Rynek Kolejowy nie napisze wprost, że umowa Stalexportu S.A. z rządem jest do 2020 roku, w której jest zawarte najważniejsze postanowienie o całkowitym zakazie jakiekolwiek konkurencji na żelaznym szlaku równoległym do A4. Przecież to wszyscy wiedzą - wszyscy. Aktualnie zostało kilka TLK wożące powietrze w 2 godziny między Krakowem a Katowicami po 23 zł. Autostrada miażdży czasem godzinowym za 5,6 do 10 zl. Nieodwracalne, zarżnięte!

Źródło - komentarz pod artykułem:
http://www.rynek-kolejowy.pl/55771/podroz_pociagiem_z_krakowa_do_katowic_bedzie_jeszcze_dluzsza.html

Ruch, przychody i zyski rosną na A4 Katowice - Kraków:

http://budownictwo.wnp.pl/ruch-przychody-i-zyski-rosna-na-a4-katowice-krakow,249877_1_0_0.html
soad - 11-05-2015, 19:08
Temat postu: Proponuję pani Wasiak
grill na torach między Jaworznem i Trzebinią w ciszy i spokoju bo dzięki jej wieloletnim staraniom pociągi przestaną tamtędy jeździć! Szkoda, bo można jeszcze obniżyć prędkość i wprowadzić trakcję konną. Turyści i kuracjusze z całego świata zjechaliby by zakosztować dobrodziejstw inhalacji końskiego potu. SmileSmileSmile Dance

[ Dodano: 15-05-2015, 12:29 ]
04.06.2014 - Europejski Bank Inwestycyjny udzielił 268 mln euro kredytu PKP Polskim Liniom Kolejowym na modernizację 58 km linii kolejowej z Katowic do Krakowa. Gdzie te pieniądze?
Ponad miliard złotych !!!!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: 10-06-2015, 07:46 ]
Jak się bawić SmileSmileSmileSmile
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,18086694,Bukmacherzy_kpia_z_kolejarzy__Mozna_typowac_zakonczenie.html Bang
Beatrycze - 05-07-2015, 13:52
Temat postu:
Co z modernizacją szlaku Katowice – Kraków?

W ciągu dwóch miesięcy ma zostać rozstrzygnięty pierwszy czterech z przetargów na dokończenie modernizowanej od lat linii kolejowej Katowice-Kraków. Kolejny zakończy się do końca roku; w ostatnim kwartale ogłoszone zostaną też pozostałe postępowania.

Poinformował o tym PAP członek zarządu zarządcy kolejowej infrastruktury, spółki PKP PLK i jej dyrektor ds. realizacji inwestycji Marcin Mochocki. Zakładająca wykorzystanie środków unijnych na lata 2007-2013 modernizacja trasy Katowice-Kraków rozpoczęła się w 2011 r. i miała zakończyć w czerwcu 2014 r. Pierwotnie podzielono ją na trzy odcinki: Kraków-Krzeszowice, Krzeszowice-Trzebinia oraz Trzebinia-Sosnowiec Jęzor. Na wszystkich powstały problemy i opóźnienia.

Więcej:
http://inforail.pl/co-z-modernizacja-szlaku-katowice-krakow-_more_74734.html
Rozkładowiec - 05-07-2015, 17:46
Temat postu:
Cytat:
- Na pierwszy z nich, Krzeszowice-Kraków Mydlniki, podpiszemy umowę w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy. Na drugi odcinek, Kraków Mydlniki-Kraków Główny Towarowy, rozstrzygnięcie nastąpi w tym roku. Natomiast ogłoszenie przetargów na pozostałe dwa odcinki, a więc z Krzeszowic przez Trzebinię do Sosnowca Jęzora nastąpi w ostatnim kwartale tego roku - zapowiedział dyrektor ds. realizacji inwestycji PLK.

Umowę będą podpisywać w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a od czerwca wprowadzili rozkład zamknięciowy z mijankami w Trzebini, Rudawie i Zabierzowie. Pierwszy Regio z Katowic do Krakowa łapie się na te wszystkie mijanki z niczym, przez co pociągiem nawet na godz. 8 nie ma możliwości się do Krakowa do pracy dostać. Busiarnia się już tak rozpanoszyła, że bilet miesięczny na Intera i Unibusa kosztuje niemal dwukrotnie więcej niż na Regio.
Cytat:
Różne przeszkody pojawiły się natomiast przy dużym projekcie unijnym. Prace na odcinku Krzeszowice-Kraków Główny Towarowy stanęły po upadłości Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury - lidera konsorcjum, które było tam odpowiedzialne za projektowanie i budowę linii.
Do opóźnień doszło także na pozostałych odcinkach - wśród powodów wymieniano m.in. wpisanie części obiektów na listę zabytków, powstanie obszaru chronionego Natura 2000 czy upadłości podwykonawców. W efekcie zdecydowaną większość środków z pierwotnego unijnego projektu przesunięto na inne przedsięwzięcia na kolei.

Z tymi upadłościami firm to jest niezły kit i mydlenie oczu. Niemal każdy zainteresowany wie że za wszystkim stoi Stalexport, który dbając o swoje szemrane interesy skutecznie blokuje wszelkie inwestycje transportowe, które mogłyby zagrozić wpływom dla tej ich pseudoautostrady. Niestety ludzie (głównie kolejarze) boją się o tym mówić głośno, bo PKP PLK straszy konsekwencjami dyscyplinarnymi i pozwami sądowymi, gdyż nie ma żadnej możliwości zdobycia żadnych dowodów na tajną umowę między Stalexportem a MI, która od lat blokuje inwestycje tak drogowe, jak i kolejowe zagrażającej autostradzie. Jedyne co ujrzało światło dzienne, to proces Stalexportu z władzami Jaworzna za dwupasmową obwodnicę. Ku chwale ten proces Stalexport przegrał z kretesem, ale tylko dlatego że obwodnica została wybudowana w całości ze środków miejskich, a nie budżetu Państwa.

Dziś na facebookowym profilu Kancelarii Premiera zaprosiłem Panią Premier do przejazdu pociągiem między Krakowem a Katowicami serwując to własnym imieniem i nazwiskiem. W uzasadnieniu napisałem wprost, że zależy mi na tym żeby szefowa rządu zobaczyła w jakim stanie jest linia kolejowa łącząca dwie duże aglomeracje. Ciekawy jestem czy to zaproszenie zostanie przyjęte.
soad - 07-07-2015, 07:23
Temat postu: płonne nadzieje - Ani PO ani PIS ani KUKIZ
na tej inwestycji nikomu zbytnio nie zależy więc stalexport może robić co chce
pan mastslerek (pis) objawił się jako kontynuator poronionej idei Grabarczyka czyli osławionego "y", która Polsce nic nie da bo dedykowana przewozom pasażerskim przebiega przez mniej zaludnione tereny kraju. Linię generującą największe potoki pasażerskie, czyli Wrocław - Katowice - Kraków - Tarnów oddano we władanie "smrodziarzom" przepraszam "samochodziarzom" budując bramki generujące korki i stały dochód.
Obawiam się, że ostatecznie za parę lat odtrąbiony zostanie wielki sukces - częściowa rewitalizacja linii Kraków - Katowice żeby jakoś towar przewieźć a ludzi będą dalej wozić smrodobusy i zdezelowane zachodnie rzęchy ku chwale koncernów naftowych i właścicieli szrotów. AMEN!!!!!!!
sympatyk - 12-08-2015, 18:56
Temat postu:
UTK: zaniedbana infrastruktura na linii 133.

Prezes UTK stwierdził naruszenie przepisów przez PKP PLK w zakresie nadzoru nad stanem infrastruktury kolejowej linii nr 133 Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Kraków Główny (E30 odcinek Katowice – Kraków).

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/25432/UTK-zaniedbana-infrastruktura-na-linii-133.html
soad - 13-08-2015, 17:28
Temat postu: pan prezes UTK czy związku niewidomych i głuchych
Panie prezesie ta liniia od Katowic do Krakowa ma 77 km z tego 17 km jest w stanie dobrym 20 dostatecznym a 40 w stanie urągającym XXI wiekowi
Ludzie z PLK zapewniają od 10 lat, że modernizują w efekcie nawet bieżącego utrzymania brak. Powinien pan zgłosić wniosek do prokuratury o ściganie tych, którzy do takiego stanu doprowadzili. Chyba, że jest pan ich wspólnikiem.
Anonymous - 14-08-2015, 11:45
Temat postu:
Gołym okiem widać że jest to robione po to aby kolej nie zagroziła autostradzie A4 i krociowym zyskom za przejazdy samochodów i autobusów. G...ówno da modernizacja Kraków-Rzeszów E-30, jak dalej będzie rozwalony odcinek E-30 Katowice-Kraków. Jakby pociąg jechał z Katowic do Rzeszowa 3 h.... to by firmy busiarskie i Stalexport nie mogły zarabiać takiej kasy.... nie wspominam o tym że z Katowic do Krakowa pociąg powinien jechać maks 55 min..... to nie żadne mecyje w XXI wieku....

Zobaczycie, politycy, samorządowcy są tak skorumpowani i umoczeni w tej autostradzie że nigdy nie dopuszczą do modernizacji odcinka E-30 Katowice-Kraków. Typowa republika bananowa.
Śmiech
MK_Wro - 14-08-2015, 12:20
Temat postu:
Co ciekawe (i niezaskakujące), także prasa (branżowa jak i codzienna, z prawa i lewa) unika tematu jak ognia. Tematu nie ma.
ET05 - 14-08-2015, 15:55
Temat postu:
Nawet niech zamkną tą linie na rok (choć to i tak za długo) i niech w końcu zrobią. Zobaczcie co się dzieje na 91-ce.... i kamieni kupa...
Jarul - 15-08-2015, 00:56
Temat postu:
To lobby musi być bardzo silne i groźne, bo nawet opozycja ani mru-mru - a przecież to doskonałe potwierdzenie jej tez. Pisałem nie tak dawno do Gazety Polskiej i naświetliłem całą sytuację, że afera, że dobry temat - i nic.
MK_Wro - 15-08-2015, 09:11
Temat postu:
"Opozycja" w Polsce jest tak samo umoczona w przeróżne lobby jak PO, skrajną naiwnością jest myślenie, że coś się diametralnie zmieni gdy dojdzie do władzy… jeśli już, to wiele inwestycji już rozpoczętych stanie, pod pretekstem 'afer', gdy będzie chodziło wyłącznie o przekazanie zleceń 'swoim' bądź po prostu udupienie 'nie-swoich'. Tak było w Wawie za LK i w PL za PiS, i nie wierzę, by tym razem miało być inaczej.
Arek - 24-08-2015, 12:50
Temat postu:
Linia Katowice - Kraków czeka na kontrakty i przetargi.

Wciąż daleka pozostaje perspektywa pełnego wznowienia prac przy modernizacji linii kolejowej E30 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Na podpisanie kontraktu oczekuje jeden z rozstrzygniętych przetargów, a w innym od stycznia 2015 r. trwa ocenia wniosków od potencjalnych wykonawców. Na ogłoszenie oczekują też następne dwa przetargi.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/linia-katowice-krakow-czeka-na-kontrakty-i-przetargi,255910_1_0_0.html
soad - 24-08-2015, 13:09
Temat postu:
Postępowanie PLK PKP SA oraz MIR w tej materii zasługuje na nagrodę "Ślimok wieku"
Nieudolność ludzi "obsługujących zadanie" jest porażająca. Albo.. działania prowadzone przez wymienione podmioty są celowo spowalniane. Jeżeli tak powinien zbadać wszystko prokurator!!!!!!
MK_Wro - 17-09-2015, 20:30
Temat postu:
Jeszcze we wrześniu zarządca infrastruktury planuje ogłoszenie kolejnych przetargów o wartości ponad 2 mld zł, w tym na linię Kraków – Katowice

http://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/o-kwadrans-skroci-sie-podroz-do-zakopanego-rusza-budowa-linii-kolejowej-w-krakowie-2882/
soad - 19-09-2015, 06:29
Temat postu:
Ale co ma linia do Zakopanego wspólnego z linią Katowice - Kraków (L138 L134 L133 )
?????
MK_Wro - 19-09-2015, 08:25
Temat postu:
@soad nic, ale PLK wspomniało o niej w tym artykule. Podobno mają ogłosić przetargi jeszcze we wrześniu. Zobaczymy.
soad - 22-09-2015, 16:53
Temat postu:
nie wierzę
MK_Wro - 23-09-2015, 12:42
Temat postu:
soad, https://twitter.com/pkp_plk_sa/status/646637816844296192

[ Dodano: 23-09-2015, 18:43 ]
http://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/modernizacja-trasy-katowice-krakow-kolejny-przetarg-plk-2889/


Polskie Linie Kolejowe ogłosiły dziś postępowanie przetargowe na modernizację odcinka linii Jaworzno Szczakowa – Trzebinia na trasie Katowice – Kraków. To kolejny, po miliardowym przetargu na GSM-R, przetarg zarządcy infrastruktury i element Wielkiej Ofensywy Inwestycji Kolejowych. Przetarg ograniczony pozwoli na wybranie sprawnych i dobrze przygotowanych wykonawców, co gwarantuje terminową realizacje zadania.
Anonymous - 24-09-2015, 09:21
Temat postu:
Zapewne po wyborach i po pierdnieciu psa w Pcimiu Dolnym, przetarg zostanie odwołany z powodów niezależnych od PKP PLK, znowu jakaś firma ogłosi upadłość, znowu kogoś odwołają, znowu będzie klęska żywiołowa. Odpowiednie skreślić. SKANDAL JEDNYM SŁOWEM, POCIĄG Z KATOWIC DO KRAKOWA POWINIEN JECHAĆ MAX 55 MIN. Nawet jak wyremontują to juz się ktoś postara, żeby tak układac rozkłady aby nikomu nie pasowały i tworzyć absurdalne rezerwy czasowe .... Twisted Evil Twisted Evil postój w Trzebini 10 min. itp....byle lobby bursiarsko-autostradowemu nie zaszkodzić...
MK_Wro - 24-09-2015, 09:27
Temat postu:
Może czas żeby kolej też uruchomiła swoich lobbystów? Ta trasa to potencjalna kura znosząca złote jaja, przy dobrym czasie frekwencja gwarantowana dla każdej kategorii połączeń. PKP IC i przewoźnicy regionalni powinni się o nią zabijać! No ale zobaczmy co się będzie działo i oceniajmy realne działania a nie deklaracje.

[ Dodano: 26-09-2015, 09:31 ]
http://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/bedzie-krotsza-podroz-z-katowic-do-krakowa-ostatni-przetarg-na-modernizacje-linii-ogloszony-2893/


PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłosiły postępowanie przetargowe na modernizację linii Katowice – Kraków na odcinku Trzebinia – Krzeszowice. W tym tygodniu to już drugi i ostatni z przetargów na tę trasę.
soad - 26-09-2015, 16:53
Temat postu:
Z tego co słyszałem Niemcy są zainteresowani połączeniem Berlin - Wrocław - Opole - Gliwice - Katowice - Kraków ale pociąg musiałby trasę przemierzać w około 4 godziny. Niemożliwe? W 1937 pociąg "Latający Ślązak" z Bytomia przez Gliwice. Opole, Wrocław, Słubice do Berlina jechał 4:25 (510 km). Oto rozkład:
Bytom – BerlinBeuthen O.S. – / 05:24
Gleiwitz Hbf 05.39 / 05:40
Heydebreck O.S. 06:03 / 06:04
Oppeln Hbf 06:25 / 06:26
Breslau Hbf 07:05 / 07:09
Berlin Schlesischer Bf. 09:54 / –
Berlin Alexanderplatz 10:04 / –
Berlin Friedrichstraße 10:10 / –
Berlin Zoolog. Garten 10:22 / –
Berlin Charlottenburg 10:29 / –
MK_Wro - 26-09-2015, 18:04
Temat postu:
To prawda, taki czas był możliwy bo Ślązak jechał najkrótszą geograficznie trasą, non-stop między Wrocławiem a Berlinem, z prędkością do 160 (!) na większości trasy. W tej chwili najlepszym substytutem tej trasy byłaby Nadodrzanka, a potem E30. Jeśli na Nadodrzance uda się uzyskać 120 na całej długości, to czas Berlin - Katowice rzędu 5,5h jest jak najbardziej możliwy. Czas 4h Berlin-Kraków jest nierealny, wymagałby budowy KDP na przynajmniej 200.
dddbb - 27-09-2015, 10:05
Temat postu:
soad napisał/a:
W 1937 pociąg "Latający Ślązak" z Bytomia przez Gliwice. Opole, Wrocław, Słubice do Berlina jechał 4:25 (510 km).

Ja tu wyliczyłem 5 h 5 min
MK_Wro - 27-09-2015, 11:08
Temat postu:
4:30 do pierwszej stacji w Berlinie.
soad - 27-09-2015, 21:12
Temat postu:
dokładnie!!!!!!!!!!! Bytom - Gliwice 16 min. !!!!!!!!!!!!!!
a dzisiaj?
Arek - 08-10-2015, 12:30
Temat postu:
Trasa Katowice – Kraków ma potencjał

Trasa Katowice – Kraków może być porównywalna do tej z Warszawy do Łodzi – powiedział Jacek Leonkiewicz, Prezes PKP Intercity. I zapowiedział, że składy przewoźnika mają tam kursować nawet co 30 minut. Ale to wszystko melodia przyszłości. Plany te trzeba odłożyć na „po remoncie”. Dziś pociągi z Katowic do Krakowa jadą rekordowo długo, bo aż ponad 2 godziny. Dla porównania PolskiBus.com na pokonanie tej samej trasy potrzebuje godzinę i 15 minut.

Tymczasem remont odcinka Katowice – Kraków opóźnia się. Roboty mają zacząć się z końcem roku, a to oznacza, że prace są znacznie opóźnione. Remont ma zostać podzielony na trzy etapy. PKP PLK kilka dni temu ogłosiły postępowanie przetargowe na modernizację linii Katowice – Kraków na odcinku Trzebinia – Krzeszowice. To już ostatni z przetargów na tę trasę. Zakończona została faza przygotowawcza i cały odcinek Kraków - Katowice wkroczył w fazę realizacyjną – mówił kilka dni temu Marcin Mochocki członek zarządu ds. realizacji inwestycji w PKP PLK.

Więcej:
http://inforail.pl/trasa-katowice-krakow-ma-potencjal_more_78146.html
soad - 08-10-2015, 13:22
Temat postu:
Ameryka odkryta!
Ta linia ma potencjał największy w Polsce pod warunkiem zakończenia modernizacji na 160 km/h do Szopienic oraz położenia drugiej pary torów z Katowic do Gliwic na 160 km/h Wtedy pociąg dalekobieżny z Gliwic do Krakowa pojedzie 45-50 minut z przystankiem w Katowicach. Może też pokonać trasę Wrocław - Kraków Idea w 2h 30m. łącząc aglomeracje liczące razem ponad 5 milionów ludzi.
MK_Wro - 08-10-2015, 14:22
Temat postu:
soad, …i znacząco odciążając już pękającą w szwach A4… Dobrze, że IC zaczyna się upominać o tą trasę; to jest dla nich potencjalna żyła złota!

Nie rozumiem kompletnie podejścia PLK, które zamiast wzorem E75 zamknąć trasę całkowicie na rok i skończyć rach-ciach, dała wykonawcom na prace 36(!) miesięcy! Kumacie to? 3 LATA na odcinki ok 20 km każdy!

Dla mnie papierkiem lakmusowym dla nowej władzy będzie podejście do tego typu spraw (i transportu publicznego w ogóle). Oczekiwania mam oczywiście bardzo niskie.
soad - 11-10-2015, 08:31
Temat postu: MK_Wro
Nieszczęście polega na tym, że PLK nie traktuje GOP jak aglomeracji tylko zlepek "małych miasteczek".
Ciężko kolejarzom pojąć, co to aglomeracja policentryczna, dodatkowo historycznie podzielona Brynicą.
Ale politycy doskonale rozumieją zasadę "dziel i rządź" i wiedzą, że Małopolska ze Śląskiem musi być skłócona bo inaczej centrum Polski przeniosłoby się te 300 km na południe. Dlatego z Krakowa do Wrocławia jeździ się przez Częstochowę (60 km dalej) argumentując, że przez Śląsk przejechać się szybciej nie da. co jest bzdurą bo w latach 70-tych i 80-tych XX w. wykonano szereg robót na odcinku Gliwice - Katowice by zbudować tory dla ruchu aglomeracyjnego. Niestety "mędrcy" uznali takie inwestycje za zbędne. Crying or Very sad

[ Dodano: 31-12-2015, 14:18 ]
Mija piąta rocznica "intensywnej" modernizacji linii aglomeracyjnej Kraków - Katowice! Z tej okazji pragnę złożyć serdeczne życzenie wszystkim tak mocno zaangażowanym w ten projekt Very Happy Śmiech
Rozkładowiec - 08-01-2016, 09:38
Temat postu:
W pierwszym kwartale 2016 r. ponownie ruszą prace przy modernizacji linii E30 między Krakowem a Katowicami. Ta pechowa inwestycja może zostać ukończona po 8 latach, podczas których powtarzano przetargi, bankrutował wykonawca, negocjowano umowy i przedłużały się roboty budowlane.
Szczegóły: Rynek Kolejowy
Po tylu podejściach modernizacji tej linii, ja od siebie skomentuję to krótko - dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę Śmiech
MK_Wro - 08-01-2016, 14:38
Temat postu:
Rozkładowiec, soad, Ja też uwierzę jak zobaczę... To jest jedna z najważniejszych linii w Polsce, i efekt zakończenia modernizacji będzie ogromny i kaskadowy:

- wszystkie połączenia z Wrocławia do Krakowa i dalej będą mogły być przekierowane na tą trasę, co stworzy ogromne potoki podróżnych i przy połączeniach Wrocław-Kraków co godzinę dodatkowo odciąży A4
- na protezie koniecpolskiej będzie można uruchomić więcej połączeń lokalnych Opole-Częstochowa i dalekobieżnych Wrocław-Warszawa
- jako że zakończy się modernizacja Nadodrzanki, będzie wreszcie można znowu uruchomić ekspres Kraków-Berlin po najszybszej i najlepszej trasie, czyli przez Katowice, Wrocław, Zieloną Górę, z bardzo dobrym czasem przejazdu
- busiarstwo na trasie KRK-KAT przestanie istnieć, tak jak to się stało np. na odcinku Wrocław-Legnica.
soad - 14-01-2016, 08:44
Temat postu: Marzenie
Kraków - Katowice 45 minut
Wrocław - Katowice 2 godziny
Wrocław - Kraków 2 godziny 50 minut
MK_Wro - 14-01-2016, 10:53
Temat postu:
soad, dodałbym do tego Berlin-Kraków 7 godzin
igor002 - 14-01-2016, 13:25
Temat postu: Jakie obciążenie lini 133 w rejonie Krzeszowic
Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum, tak że proszę o wyrozumiałość.

Czy ktoś z was orientuje się jaka będzie docelowa przepustowość połączenia na tych 2 torach? Ile pociągów średnio na godzine będzie przejeżdzać albo jaka będzie średnia dobowa?

Odpowiadajac na wcześniejsze puytanie, nie pamietam kogo, modernizacja przewiduje prędkość do 160km/h.

Pytanie jest dla mnie dość ważne gdyż mieszkam w Woli Filipowskiej dosłownie przy torach, moja działka graniczy z torami a dom położony jest 65 metrów od krawędzi najbliższej szyny.
Wiem że mają postawić ekrany dzwiękochłonne i maty antywibracyjne instalować itp, ale w obecnej formie przejeżdża tamtędy moze średnio 1 pociąg na godzinę, i to nie jest uciążliwe, zwłaszcza że jedzie stosunkowo wolno.

Gorzej będzie gdy tych pociągów będzie np 5-6 na godzinę i będą jechały np 120km/h świszcząc itp (szybciej chyba nie, bo między stacją Dulowa a Wola filipowska się raczej bardziej nie rozpędzi).

Miałem robić remont generalny domu, ale teraz mocno się waham i zastanawiam czy to ma sens, czy nie sprzedać :/
A taka fajna okolica :/
celtin.88 - 14-01-2016, 14:08
Temat postu: Re: Marzenie
[quote="soad"]Kraków - Katowice 45 minut



Z Krakowa do Katowic pociągiem nie pojedziemy w 45 min. ze względu na szkody górnicze.
soad - 14-01-2016, 14:34
Temat postu: Re: Marzenie
[quote="celtin.88"]
soad napisał/a:
Kraków - Katowice 45 minut



Z Krakowa do Katowic pociągiem nie pojedziemy w 45 min. ze względu na szkody górnicze.

Szkody górnicze? Tylko na już zrobionym odcinku L134 Mysłowice - Jaworzno i w samych Mysłowicach
A i tak niegdyś pociągi jechały tam 100 km/h. Od Jaworzna do Krakowa brak szkód górniczych
celtin.88 - 14-01-2016, 15:02
Temat postu: Re: Marzenie
[quo Tylko na już zrobionym odcinku L134 Mysłowice - Jaworzno i w samych Mysłowicach
A i tak niegdyś pociągi jechały tam 100 km/h. Od Jaworzna do Krakowa brak szkód górniczych[/quote]




Tu gdzie są szkody górnicze nigdy nie będzie 160km/h. PLK na Śląsku z tego powodu zawsze ma dużo roboty. Nic na to nie poradzisz.
soad - 15-01-2016, 10:27
Temat postu: Re: Marzenie
celtin.88 napisał/a:
[quo Tylko na już zrobionym odcinku L134 Mysłowice - Jaworzno i w samych Mysłowicach
A i tak niegdyś pociągi jechały tam 100 km/h. Od Jaworzna do Krakowa brak szkód górniczych





Tu gdzie są szkody górnicze nigdy nie będzie 160km/h. PLK na Śląsku z tego powodu zawsze ma dużo roboty. Nic na to nie poradzisz.[/quote]
Poprosimy Japończyków by pokazali jak się buduje linie na terenach sejsmicznych. Takich wstrząsów jak w Japonii to na Śląsku nie ma!!!!! Smile
celtin.88 - 15-01-2016, 15:39
Temat postu: Re: Marzenie
Poprosimy Japończyków by pokazali jak się buduje linie na terenach sejsmicznych. Takich wstrząsów jak w Japonii to na Śląsku nie ma!!!!! Smile[/quote]




Dziesiątki lat rabunkowego wydobycia dają o sobie znać.

http://www.trzebinia.pl/aktualnosci/480-gmina-pozwala-gornicza-spolke-26-06-2007

https://www.youtube.com/watch?v=aj4OcshMDXY

http://jastrzebieonline.pl/news,5000,powstanie-kolejowe-polaczenie-jastrzebia-i-katowic.html

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=567980&page=172

http://wiadomosci.wp.pl/gid,9568817,gpage,8,img,9568834,kat,7631,title,Widok-z-okna-zdjecia-Internautow,galeria.html?ticaid=1164e0

https://www.google.pl/search?q=szkody+g%C3%B3rnicze&biw=960&bih=533&site=webhp&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwikq8Su-KvKAhVljnIKHYtzD-8Q7AkIMA&dpr=1.75#imgrc=hgNlj7sicekoRM%3A

https://www.google.pl/search?q=szkody+g%C3%B3rnicze&biw=960&bih=533&site=webhp&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwikq8Su-KvKAhVljnIKHYtzD-8Q7AkIMA&dpr=1.75#imgrc=NDAPdoUVVVDqAM%3A

http://nortus.pinger.pl/m/1636523

Nikt przy zdrowych zmysłach na terenach objętych szkodami górniczymi nie dostosuje linii do 160 km/h
soad - 16-01-2016, 19:17
Temat postu: szkody górnicze to wymówka
Japonia buduje linie kolejowe na terenach supersejsmicznych
więc widocznie są to bardzo nierozsądni ludzie.
Szlaki komunikacyjne były pod ochroną więc węgla pod nimi nie wybierano przynajmniej do 1989 roku!
Na terenach stosowanie półpłynnej podsadzki w znacznym stopniu chroni tereny zajęte przez linie kolejowe.
celtin.88 - 16-01-2016, 21:05
Temat postu: Re: szkody górnicze to wymówka
Człowieku dziesiątki lat rabunkowego wydobycia miliardów ton węgla dało o sobie znać. Udowodniłem to. Oczywiście w Zagłębiu Rury na terenach pokopalnianych pociągi jadą 200km/h ale to są Niemcy. Natomiast na Śląsku przez dziesiątki lat w nienależyty sposób zabezpieczano wyrobiska po węglu. Za komuny szkody górnicze na Śląsku występowały. Jeździłem wtedy na Śląsk to wiem jak było. Powtarzam nikt rozsądny na Śląsku na terenach objętych szkodami górniczymi nie wprowadzi 160 km/h. ani nie wybuduje KDP. Najwyższy czas abyś to zaakceptował.
soad - 17-01-2016, 11:59
Temat postu: Szanowny Łodzianinie
Mieszkam w Katowicach od 1954 roku (całe życie). Pamiętam czasy kiedy pociągi osobowe trasę Katowice - Kraków przemierzały w 1h 20 m.
Tak było 50 lat temu. Pamiętam również jak trzęsły się domy w moim mieście. Po roku 2000 sytuacja zaczęła się uspakajać. Rachunek ekonomiczny powodował konieczność zaprzestania eksploatacji wielu pokładów. Katowice uniknęły losu Bytomia po części dzięki innej strukturze geologicznej a po części dzięki ujawnieniu kosztów szkód górniczych niewspółmiernych do korzyści płynących z wydobycia.
Centrum Miasta nie zostało podkopane zachowane zostały również ochronne strefy wzdłuż linii kolejowej Gliwice - Katowice - Jaworzno. Nic nie stoi na przeszkodzie budowy linii Vmax 160-200.
Rozkładowiec - 17-01-2016, 12:32
Temat postu:
Jedynym odcinkiem, gdzie ciężko będzie wygenerować wyższą szybkość, jest odcinek Szopienice - Mysłowice. Tam co najwyżej pociągi będą mogły pojechać 100 km/h. Na odcinku Mysłowice - Jaworzno Szczakowa myślę że te 120 - 130 km/h uda się wygenerować, natomiast od Szczakowej w kierunku Krakowa nic nie powinno stać na przeszkodzie żeby pociągi jeździły 160 km/h. Przy wykorzystaniu na maxa tych parametrów, czas przejazdu między Katowicami a Krakowem po modernizacji nie powinien przekroczyć 1.10 godz dla pociągów pośpiesznych (przy postojach w stacjach Mysłowice, Jaworzno Szczakowa, Trzebinia i Krzeszowice) i 1.20 - 1.25 godz. dla pociągów zatrzymujących się na wszystkich stacjach i przystankach. Gdyby jednak dla pociągów dalekobieżnych wycięto postoje w Krzeszowicach i Mysłowicach, byłaby realna szansa wygenerowania czasu równej godziny.
MK_Wro - 18-01-2016, 11:19
Temat postu:
A tymczasem PLK już zaczyna przesuwać termin zakończenia prac. Jeszcze niedawno była mowa o 2018, teraz już połowa 2019-go.

http://inforail.pl/zakonczenie-remontu-trasy-krakow-katowice-w-czerwcu-2019-r-_more_80901.html
ET05 - 18-01-2016, 23:39
Temat postu:
2019 czy 2091?
Anonymous - 19-01-2016, 13:09
Temat postu:
Opóźnianie tej inwestycji to strzał w kolano, blokuje to normalny ruch na odcinku Wrocław-Rzeszów-Przemyśl.... i na odcinku Katowice-Kraków gdzie potoki podróżnych, przy czasie dojazdu ok. 1 godziny byłyby gigantyczne... ile kasy by PLK-a zarobiła za dostęp do infrastruktury....a ile przewoźnicy by zyskali pasażerów... np. IC... ale lepiej dawać nabijać kabzę busiarstwu i Stalexportowi.... z A4 Ewidentny wałek i działanie na szkodę obywatelom na rzecz monopolisty , dzierżawcy A4 Stalexportowi.... republika bananowa pełną gębą.
soad - 20-01-2016, 23:14
Temat postu: raczej "mamuty" czuwają
Wydaje się im, że Małopolska w Galicji, Śl.ąsk w Prusach a Sosnowiec w Rosji!!! SmileSmileSmileSmile
Khan34 - 28-01-2016, 15:14
Temat postu:
Umowa na przebudowę odcinka E30 Kraków Mydlniki - Krzeszowice podpisana.

PKP PLK podpisały w środę umowę z konsorcjum Viyas y Construcciones umowę na przebudowę odcinka E30 Kraków Mydlniki – Krzeszowice.

Umowa podpisana
pawel78 - 30-01-2016, 11:31
Temat postu:
A tutaj Link
sabatnik - 31-01-2016, 12:44
Temat postu:
Karuzeli ciąg dalszy. Po tym wszystkim, co się działo, uwierzę dopiero, jak zobaczę bogaty rozkład i krótkie czasy przejazdów już w realizacji.
Arek - 03-02-2016, 15:42
Temat postu:
Co słychać na E30 między Krakowem a Katowicami?

Polskie Linie Kolejowe szukają wykonawców modernizacji ostatnich fragmentów linii E30 Kraków – Katowice. Opóźniona inwestycja ma się zakończyć za trzy lata.

W lutym rozpoczynają się prace nie wymagające zamknięć torowych na odcinku Krzeszowice – Kraków Mydlniki. Wykonawcą tej inwestycji będzie konsorcjum hiszpańskich firm Vias y Construcciones, Dragados i Electren. Niedawno podpisano umowę z wykonawcą, o czym pisaliśmy tutaj. Kiedy będziemy mieć do dyspozycji całą trasę z Krakowa do Katowic?

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/co-sie-dzieje-na-e30-miedzy-krakowem-a-katowicami-75224.html
soad - 16-02-2016, 10:50
Temat postu: PLK szuka :):):)
PLK szuka i szuka i szuka....
Od pięciu lat szuka!!!!!!!
Co firmę PLK znajduje to ta plajtuje!!!!!!!
Jedyna szansa na ukończenie tej modernizacji to rezygnacja z przetargu i wykonanie zadania jak ukończenie mostu w Mszanie na A1. Może warto odwołać Panią Bieńkowską z Brukseli i powierzyć Jej te 55 km?
Grad - 08-03-2016, 17:33
Temat postu:
Tu macie wyjaśnienie dlaczego linia kolejowa Katowice _ Kraków nie mogła być dotychczas modernizowana.
Tajna koncesja na autostradę
beton44 - 09-03-2016, 22:36
Temat postu:
Akurat tą trasą jeździłem wiele wiele lat tak średnio raz w tygodniu.
To wiele lat to znaczy lat 45 powiedzmy Shocked

To co się tam dzieje od powiedzmy 15 lat to jakaś szopka
soad - 10-03-2016, 09:21
Temat postu: nie obrażać szopek!!!!!!
To co się tam dzieje to istny kabaret!
To konserwator zabytków, to ekolog nawiedzony ślimaczą dolą, to odkryte w szufladach babcine przepisy o hałasie i wreszcie nieszczęśni wykonawcy paraliżowani strachem przed budową.
PS
W okolicach Balina odkryto zabytkowe podkłady kolejowe z XIX w. Do pracy przystąpili archeolodzy. Ich działania zaplanowano ba lata 2016 - 2021. Do roku 2021 żadne prace na odcinku Trzebinia - Jaworzno-Szczakowa nie będą prowadzone!!!!! Śmiech Mr. Green Happy Hooray
Khan34 - 02-04-2016, 21:19
Temat postu:
KRAKÓW: modernizacja trasy E30 z Krakowa do Katowic - zmasowany atak po dniach młodzieży Jeśli to prawda co jest w tym artykule to zapowiada się ciekawie Shocked
pacy - 02-04-2016, 22:34
Temat postu:
Khan34 napisał/a:
KRAKÓW: modernizacja trasy E30 z Krakowa do Katowic - zmasowany atak po dniach młodzieży Jeśli to prawda co jest w tym artykule to zapowiada się ciekawie Shocked


Data artykułu "piątek, 1 kwietnia 2016" 😉😉😉
soad - 16-04-2016, 19:34
Temat postu:
Taaaa - na dzień młodzieży ślimoki na tory SmileSmileSmile
Rafel - 17-04-2016, 09:22
Temat postu:
Jeżeli ktoś lubi zwiedzanie terenów poprzez wysiadanie w biegu i wracanie do składu też w biegu to jest to dobra opcja na tej linii.
soad - 17-04-2016, 12:35
Temat postu:
http://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/co-najmniej-700-dodatkowych-pociagow-przygotowania-grupy-pkp-do-swiatowych-dni-mlodziezy-ida-pelna-para-3051/
Panie Boże!!!!!! Zagrzmij na tych kłamców!!! Mr. Green Przecież na dzień dzisiejszy z Katowic do Krakowa jest 10 (słownie DZIESIĘĆ) połączeń. To kto tu pisze o 56 składach? Głupi czy niewidomy? Może obaj?
A może policzyli ślimoki, które pod ochroną ministrów ochrony środowiska, konserwatorów zabytków oraz prezesów STALEXPORT niestrudzenie wożą swoje skorupy na tej prestiżowej trasie?
mariokrk - 08-05-2016, 16:37
Temat postu:
Ten nieudolny remont trwający lata to jakiś mega skandal. Długo się łudziłem że te wszystkie cyrki to klasyka gatunku nieudolności PKP, ale to musi być coś więcej. To wszystko wygląda na jakieś zorganizowane działanie. Nie wiem kto za tym stoi ale to śmierdzi przekrętem na odległość. No bo jakim trzeba być ciężkim frajerem żeby zarżnąć linie która ma taki potencjał ?! Czesto podróżuje na trasie Kraków - Katowice i widze jakie jest duże zapotrzebowanie na cywilizowany transport. Kolej nie potrafi rozwiązać tematu więc kto inny kosi szmal (busy, autobusy). Przykład? Na trasie Krk - Kato, codziennie co 15 min kursują porządne autobusy, w większości pełne, trasa po A4, czas przejazdu niewiele ponad godz. Masa ludzi z tego korzysta, dużo młodzieży, studentów, czy nawet ludzi pracujacych. A kolej rok w rok w tym samym dołku, ledwie kilka pociągów na dzień i to z żenującym czasem przejazdu ponad 2h. Z czym do ludzi ? Już dawno powinni rzucić wszystkie siły na szybki remont tej trasy, bo to moglaby być kura znosząca zlote jajka. Nie chce mi się wierzyć że menadżerowie spółek PKP są az takimi nieudacznikami żeby nie widzieć jaka kasa im co roku ucieka. Szkoda tylko że nie ma w kraju nikogo kto by w końcu rozliczył ten temat bo to jakiś wielki wał. Ewidentnie komuś zależy żeby linia była w takim fatalnym stanie. Inaczej sie tego wytlumaczyc nie da.
Desiro2 - 08-05-2016, 20:30
Temat postu:
To jest skandal na skalę Europy, podobnie jak zawieszenie przewozów na linii Oświęcim-Czechowice (Bielsko Biała).. To tak obrazowo przedstawiając: jakby np na sieci DB zlikwidować pociągi np. na trasie Lipsk-Drezno czy Monachium-Norymberga i wprowadzić busy/autobusy różnych prywatnych firemek, rzecz nie do pomyslenia..
dddbb - 09-05-2016, 07:31
Temat postu:
Umowa na przebudowę odcinka E30 Kraków Mydlniki – Krzeszowice podpisana

PKP PLK podpisały w środę umowę z konsorcjum Viyas y Construcciones umowę na przebudowę odcinka E30 Kraków Mydlniki – Krzeszowice.
Dwustopniowy przetarg na modernizację tego liczącego 15,7 km fragmentu magistrali Kraków – Katowice wygrało w marcu 2015 r. konsorcjum hiszpańskich firm Vias y Construcciones, Dragados i Electren. Konsorcjum wykona prace za ponad 352 mln zł brutto

Prace mają rozpocząć się już w lutym. Najpierw prowadzone będą roboty rozbiórkowe oraz wycinka drzew i krzewów. Czynności te nie będą wymagały zamknięć torowych. Prace związane z wstrzymaniem ruchu zaplanowano na sierpień,

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/umowa-na-przebudowe-linii-krakow-mydlniki--krzeszowice-podpisana-75154.html
Jack Daniel's - 09-05-2016, 11:14
Temat postu:
Busy lekko ponad godzinę? Chyba w niedzielę rano, jak nie ma korków. Standard to 80 minut, a w piątki i niedziele to i nawet 1godz.50min. zdarzyło mi się jechać. Busy raczej przeciętne bym powiedział, nic szczególnego, sporo opryskliwych kierowców, zwłaszcza w firmie INTER, teraz na dodatek nie można kupić biletu w Krakowie u kierowcy tylko trzeba lecieć do kasy. Jedyny plus tych busów to taki, że w ogóle jeżdżą i nawet z dobrą częstotliwością, co 15 minut. Większość kursów jest naładowana, świadczy to o tym, że potencjał jest, a mówimy tylko o relacji Katowice<->Kraków, a przecież pociąg miałby jeszcze Mysłowice, Jaworzno, Trzebinie, Krzeszowice, Zabierzów i Rudawę.

Generalnie mega skandal, że odcinek, który na całej E30 mógłby być najbardziej dochodowy, jest w roku 2016 najbardziej zdegradowany i zaniedbany. Również jestem zdania, że to musi być jakiś niezły przekręt, podejrzewam nawet, że z którymś z byłych rządów w tle!
mariokrk - 09-05-2016, 12:06
Temat postu:
Jack Daniel's napisał/a:
Busy lekko ponad godzinę? Chyba w niedzielę rano, jak nie ma korków. Standard to 80 minut, a w piątki i niedziele to i nawet 1godz.50min. zdarzyło mi się jechać. Busy raczej przeciętne bym powiedział, nic szczególnego, sporo opryskliwych kierowców, zwłaszcza w firmie INTER, teraz na dodatek nie można kupić biletu w Krakowie u kierowcy tylko trzeba lecieć do kasy. Jedyny plus tych busów to taki, że w ogóle jeżdżą i nawet z dobrą częstotliwością, co 15 minut.


Ja tam nigdy nie jechałem dłużej niż 80 min., no ale wiadomo że korki czasem bywają, więc pewnie zdarza się że kurs trwa dłużej. Nie zmienia to jednak faktu że na dzień dzisiejszy kolej nie ma startu ze swoim czasem przejazdu. Można dyskutować nt. standardów obsługi w liniach autobusowych, ale jak widać nie jest to problemem żeby autobusy jeździły pełne. Nie to żebym bronił busiarstwa, bo sam bym wolał podróżować cywilizowaną koleją, ale trudno mieć do nich pretensje że chcą zarabiać tam gdzie kolej poległa. Takie są prawa rynku, a dla pasażera najwyraźniej liczy się szybkość przejazdu i częstotliwość. Tymczasem kolej z roku na rok zmniejsza ilość pociągów na tej trasie i jedyna próba walki o klienta to bilet za 13 zł w pociągach Regio (autobus kosztuje 14 zł).
Naprawdę trzeba być wielkim fanem pociągów albo mieć kupe wolnego czasu, żeby teraz w tej relacji wybrać pociąg zamiast autobusu. Nie zdziwie się jak za chwile ktoś wymyśli żeby do czasu ukonczenia tego nieszczesnego remontu skrocic trasy pociągów, bo na całej długosci linii mało kto podróżuje.

A tak w ogóle to ruszyły te prace remontowe które były zapowiadane na początku roku ? Dzieje sie coś, czy znowu niewypał ?
soad - 10-05-2016, 12:58
Temat postu: Czy prace ruszyły?
Jakieś działania podobno widać - niezbędne dla podtrzymania przejezdności na czas ŚDM!!! Potem nastąpi zapewne cisza bo Babcia Bezzębna mieszkająca w norze na skarpie koło Balina oprotestuje zakłócanie spokojnej starości niszczenie bezcennej roślinności porastającej obficie okolice i samo torowisko. Śmiech
Arek - 17-05-2016, 12:43
Temat postu:
Koniec modernizacji linii kolejowej Katowice - Kraków w 2019 r.

Trwające od lutego tego roku prace na odcinku Krzeszowice - Kraków Mydlniki już niebawem będą musiały zostać zatrzymane. Wszystko przez rozpoczynające się w lipcu Światowe Dni Młodzieży i spodziewany w związku z tym wzmożony ruch na tej trasie. Zarządca infrastruktury, PKP PLK, chce uniknąć w ten sposób dodatkowych problemów.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/koniec-modernizacji-linii-kolejowej-katowice-krakow-w-2019-r,273638_1_0_0.html
soad - 17-05-2016, 19:53
Temat postu: czarnywidz
Przypuszczam, że zmodernizowany zostanie tylko odcinek Kraków - Trzebinia a dalej do Katowic nastąpi "rewitalizacja". Przecież prawdziwa Polska kończy się za Jaworznem na Przemszy. Dalej na zachód są obszary zamieszkiwane przez zakamuflowaną opcję niemiecką, a tej wara od Krakowa.

[ Dodano: 18-08-2016, 09:34 ]
Arek napisał/a:
Koniec modernizacji linii kolejowej Katowice - Kraków w 2019 r.

Trwające od lutego tego roku prace na odcinku Krzeszowice - Kraków Mydlniki już niebawem będą musiały zostać zatrzymane. Wszystko przez rozpoczynające się w lipcu Światowe Dni Młodzieży i spodziewany w związku z tym wzmożony ruch na tej trasie. Zarządca infrastruktury, PKP PLK, chce uniknąć w ten sposób dodatkowych problemów.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/koniec-modernizacji-linii-kolejowej-katowice-krakow-w-2019-r,273638_1_0_0.html

"PKP PLK zaktualizowały harmonogram niewykonanych dotąd na linii kolejowej Kraków - Katowice robót i okazało się, że podawany jeszcze w styczniu termin ich zakończenia (czerwiec 2019 r.) jest nierealny.

Jak informuje Jacek Karniewski z biura prasowego spółki, inwestycja zakończy się dopiero w połowie 2020 r. Podkreśla jednak, że jest to obecnie jedno z najważniejszych zadań zapisanych w Krajowym Programie Kolejowym.

Cały tekst: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20540876,przebudowa-trasy-kolejowej-krakow-katowice-potrwa-dluzej.html#ixzz4HfOYmQfv
Rozkładowiec - 04-09-2016, 07:02
Temat postu:
Lepszy dostęp do kolei i krótsze podróże z Krakowa do Katowic zapewni m.in. modernizacja odcinka Krzeszowice – Kraków Mydlniki. Prace za 352 mln zł. zlecone przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ruszyły w lutym i postępują zgodnie z planem. Rozkład jazdy przygotowano tak, by pociągi mimo prac kursowały planowo.
Na odcinku Krzeszowice – Kraków Mydlniki poprawi się standard obsługi pasażerów. Zmodernizowane i wybudowane będą perony m.in. w Rudawie, Zabierzowie, Mydlnikach i Wapienniku. Wszystkie zapewnią dobry dostęp do pociągów osobom o ograniczonych możliwościach ruchowych. Przewidziano budowę pochylni, a na stacji Zabierzów również wind. Perony będą wyposażone w wiaty, ławki oraz funkcjonalne oświetlenie.
Modernizacja obejmuje tory, sieć trakcyjną, urządzenia sterowania ruchem kolejowym oraz obiekty inżynieryjne: 6 wiaduktów (4 kolejowe i 2 drogowe), 8 mostów i 2 przejścia pod torami (w Rudawie i Zabierzowie). Wyższy poziom bezpieczeństwa na styku toru i drogi zapewni przebudowa przejazdów kolejowo-drogowych m.in. dzięki dodatkowym urządzeniom zabezpieczenia i nowej nawierzchni.

Więcej: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
soad - 04-09-2016, 13:21
Temat postu: Brak odpowiedzi na pytanie tytułowe wątku
Niektórym mylą się Katowice z Krzeszowicami. Pozwoliłem sobie policzyć jak wygląda połączenie z Rzeszowa do Wrocławia w liczbach. Obecnie prawie wszystkie pociągi IC kursują z pominięciem Katowic przez Częstochowę. Słuszne to czasowo bo pociągi jadą ok. 6 godzin a przez Katowice 1,5 godziny dłużej. Ciekawe bo pokonują 422 km, a przez Częstochowę 478 km. Jadąc przez Częstochowę pociągi IC obsługują miejscowości liczące około 2 200 000 mieszkańców natomiast przez Katowice ponad 3 000 000. czy kolej stać na taką stratę?
Niestety MIB zdaje się o pasażerach na zachód od Przemszy nie pamiętać. I narażać kolej na straty. Indolencja trwa!!!!!!!!!!!
A może działalność pewnych osób z maniackim uporem forsujących nieefektywne ekonomicznie projekty (KDP "Y")
Rozkładowiec - 04-09-2016, 16:38
Temat postu: Re: Brak odpowiedzi na pytanie tytułowe wątku
soad napisał/a:
Niestety MIB zdaje się o pasażerach na zachód od Przemszy nie pamiętać. I narażać kolej na straty. Indolencja trwa!!!!!!!!!!!
A może działalność pewnych osób z maniackim uporem forsujących nieefektywne ekonomicznie projekty (KDP "Y")

Chyba już nie zdradzę tajemnicy państwowej, jak napiszę wprost, że wszelkie inwestycje drogowe i kolejowe mogące zagrozić wpływom z autostrady blokował Salexport, dzięki tajnej umowie. Oprócz doprowadzenia do stanu agonalnego linii kolejowej z Krakowa do Katowic, w diabły także poszła budowa drugiej nitki jezdni na DK4 między Modlnicą a Olkuszem. Pazerny Wąsacz posunął się jeszcze dalej i podał do sądu władze Jaworzna, za wybudowanie dwupasmowej obwodnicy miasta. Całe szczęście sprawę przegrał, gdyż droga została wybudowana jako miejska i wyłącznie za miejskie pieniądze, więc Wąsaczowi nic do tego.
Patrząc na to, że na E30 ruszyły konkretne prace, być może ktoś na górze przestał w końcu przestrzegać tej kretyńskiej umowy. Należy teraz jedynie trzymać kciuki, żeby nagle nie zbankrutowała jakaś firma, albo ekolodzy się nie zorientowali że przy linii żyje jakiś robaczek świętojański będący pod ochroną i nie zablokowali inwestycji na kolejne 20 lat Śmiech
Anonymous - 04-09-2016, 17:57
Temat postu:
Stalexport to nie sam prezes Wąsacz który dzielnie dba o biznes zagranicznych partnerów. Lista akcjonariuszy jest długa, na czele z większościowym udziałem włoskiej spółki : http://www.biznesradar.pl/akcjonariat/STALEXPORT-AUTOSTRADY
soad - 06-09-2016, 08:05
Temat postu: Kraków - Katowice pomnikiem głupoty
Czy wiecie że:
1) na 77 km składają się trzy linie L133-L134-L138?
2)L133 podlega trzem zakładom PLK w: Krakowie Sosnowcu i Częstochowie?
3)nad L138 czuwają dwa zakłady w: Krakowie i Sosnowcu?
4)miejscowości leżące na 77 km między Krakowem a Katowicami zamieszkuje ponad 1200000 ludzi?

Głupota rządzących po 1990 roku jest taka jaki stan tej linii,
ambrosia - 06-09-2016, 19:09
Temat postu:
Ponad milion ludzi mieszka na 77km trasy pomiędzy Katowicami a Krakowem? A cóż to za metropolia leży w tym miejscu? Czeska Praga? Hehe
Jack Daniel's - 07-09-2016, 11:58
Temat postu:
Dobrze wiesz, o co mu chodziło, mianowicie o konurbacje śląsko-zagłębiowską i aglomerację krakowską, które łącznie dają 2 mln. mieszkańców i karygodnym jest, aby główna linia kolejowa między nimi była w takim, a nie innym stanie.
ambrosia - 08-09-2016, 07:05
Temat postu:
Owszem to jest karygodne i co do tego nie ma żadnych wątpliwości jednak zostało to napisane tak jakby tylko na 77km mieszkało grubo ponad milion ludzi a tak nie jest. Sama konurbacja śląska ma 2 mln mieszkańców bez aglomeracji krakowskiej.
soad - 08-09-2016, 19:57
Temat postu: policzyłem
razem liczą ponad 1250000 mieszkańców
Operuję odległością między dworcami Katowice - Kraków Główny i ilością mieszkańców w miejscowościach obsługiwanych przez IC na tej linii .
ambrosia - 09-09-2016, 05:49
Temat postu:
Aha, czyli miasta: Kraków, Katowice, Jaworzno, Myslowice i Trzebinia mają 1250000 mieszkańców? No to teraz rozumiem jakie obliczenia miałeś na myśli.
soad - 09-09-2016, 22:11
Temat postu: wyraziłem się nieprecyzyjnie
przepraszam
Jack Daniel's - 10-09-2016, 04:51
Temat postu:
Nigdy nie powinno się rozpatrywać Katowic w kategoriach miasta samego w sobie na tej czy innej relacji, bo Katowice przyciągają potencjalnych podróżnych z okolicznych miast, w Katowicach może wsiąść ktoś kto mieszka w Bytomiu, Radzionkowie, Piekarach Śląskich, Tarnowskich Górach, Tychach czy nawet w Pszczynie. Same Katowice to bodajże ok. 300 tyś. mieszkańców, też sporo, ale rozważając problem w kontekście całej konurbacji, no to wychodzi te ponad 2 mln. ludzi. Sprawny dojazd z Katowic do Krakowa jest na rękę nie tylko samym Katowicom, ale wszystkim dookoła. Podobnie jest w drugą stronę, tzn. Kraków sam w sobie wygeneruje ogromny potok podróżnych, ale nie zapominajmy o pobliskich gminach.
ambrosia - 10-09-2016, 14:32
Temat postu:
Jack Daniel's napisał/a:
Nigdy nie powinno się rozpatrywać Katowic w kategoriach miasta samego w sobie na tej czy innej relacji

Mnóstwo mamy w Polsce miast których również nie powinno sie rozpatrywać w kategoriach 'miasta samego w sobie', Katowice nie są tutaj żadnym wyjątkiem.
Jack Daniel's - 11-09-2016, 07:51
Temat postu:
I co w związku z tym?
ambrosia - 11-09-2016, 08:06
Temat postu:
Nic, tak tylko napisałam jako ciekawostkę o której zapewne wszyscy wiedzą Smile
soad - 11-09-2016, 08:09
Temat postu: a jednak są
Katowice są miastem graniczącym z innymi miastami i często zdarza się, że mieszkańcy z okien swego domu zaglądają w okna mieszkańcom innych miast. Obszar zamieszkały jest przez ponad milion mieszkańców.
ambrosia - 11-09-2016, 08:24
Temat postu:
soad, no i co z tego? Ameryki nie odkryłeś. Mylisz sie jednak co do liczby mieszkańców konurbacji górnośląskiego. GOP w zależności od kryteriów jakie przyjmiemy liczy od 2,5 mln, do 3,5 mln. mieszkańców. Różnie sie patrzy na granice konurbacji, stąd też różnice w liczbie ludności, jednak nawet w tej najbardziej okrojonej wersji, GOP mocno przekracza liczbe 2 milionów mieszkańców.
soad - 17-09-2016, 20:09
Temat postu: nie myślałem o konurbacji
Policzyłem tylko mieszkańców Katowic i miast z nimi graniczących czyli: Sosnowiec, Mysłowice, Tychy, Mikołów, Chorzów, Siemianowice Śląskie, Czeladź i Będzin. Smile
Rozkładowiec - 18-09-2016, 07:24
Temat postu:
Mówcie co chcecie, ale potencjał linii jest ogromny. Wystarczy spojrzeć na frekwencję UniBusa i Intera. Kursują w bezpostojowej relacji Kraków - Katowice - Kraków w takcie 15 minutowym, a autobusy jeżdżą pełne niemal w każdym kursie. Do tego Inter jeździ jeszcze do Jaworzna, a Kayatrans do Sosnowca i Dąbrowy Górniczej i na frekwencję także nie narzekają. Pociągi między Krakowem a Krzeszowicami także jeżdżą pełne niemal o każdej godzinie, mimo słabego czasu przejazdu i ogromnej konkurencji w postaci busów. Więc teraz wyobraźcie sobie, że po modernizacji czas przejazdu pociągiem Regio między Krakowem a Katowicami byłby zbliżony do czasu UniBusa/Intera, obsługując przy okazji wszystkie stacje i przystanki pośrednie, przy zachowaniu obecnej taryfy przewozowej i obsłudze nowoczesnymi EZT, to z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nawet przy takcie półgodzinnym 2x czteroczłonowy EZT byłby za mało.
soad - 20-09-2016, 15:23
Temat postu: Potencjał L138+L134+L133 Katowice - Kraków
Według danych GPR (Generalny pomiar ruchu 2015) o trzema drogami: autostradą, przez Trzebinię i przez Olkusz dobowo przejeżdża ok 600 autokarów. Zakładam, że 500 z nich to autokary prowadzące ruch między aglomeracjami. Czyli można przyjąć, że średnio na dobę na tej trasie wędruje ok. 25 000 tys osób (w autokarach). Przypuszczam że przy cenie biletu normalnego 15 zł i czasie przejazdu 1 godzina połowa przesiadłaby się pojazdy kolejowe. To daje około 32 przejazdy przy zapełnieniu 400 osób każdy. Można przyjąć,
że te wartości są zaniżone.
Dave - 27-10-2016, 15:49
Temat postu:
Rozkładowiec napisał/a:
Mówcie co chcecie, ale potencjał linii jest ogromny. Wystarczy spojrzeć na frekwencję UniBusa i Intera. Kursują w bezpostojowej relacji Kraków - Katowice - Kraków w takcie 15 minutowym, a autobusy jeżdżą pełne niemal w każdym kursie. Do tego Inter jeździ jeszcze do Jaworzna, a Kayatrans do Sosnowca i Dąbrowy Górniczej i na frekwencję także nie narzekają.


Bzdura. "Zapełnienie niemal w każdym kursie" się skończyło jakiś czas temu (no może poza szczytami piątkowo-niedzielnymi), gdy właśnie do każdego z dużych miast aglomeracji GOP pouruchamiano osobne kursy busów i autobusów różnych firm, m.in tj: wspomniane wyżej Inter i Uni-Bus (tak jak dotychczas lider w Katowice - Kraków, dodatkowo też z Krakowa do Jaworzna i z Krakowa do Gliwic), Kayatrans (Katowice - Dąbrowa G. - Sosnowiec), i inne (Kraków - Bytom).

Nawet Inter i Uni-Bus zmniejszyli we wrześniu częstotliwość swoich kursów do "co 20 minut" a nie już co 15 i w przeciętnym kursie jadą często w mniej niż połowę pełne.

EOT
Rozkładowiec - 29-10-2016, 10:36
Temat postu:
Dave, nie wymagaj żeby w autobusach kursujących co 15 czy 20 minut było 100% frekwencji o każdej porze. W GOPie nawet komunikacja miejska z taką częstotliwością nie jeździ. Jednak obie firmy strzeliły sobie w stopę systemem sprzedaży biletów wyłącznie w kasach i brakiem możliwości zakupu biletu przez Internet. Czasem bywa że do kasy (zwłaszcza w Krakowie) jest kilometrowa kolejka, a autobus odjeżdża z kilkoma osobami bo kierowca biletu nie sprzeda. O chamskich i gburowatych kierowcach, zwłaszcza UniBusa nie wspomnę. Mam nadzieję jednak, że po modernizacji E30 kolej stworzy atrakcyjną ofertę między Krakowem a Katowicami i tym dwóm firemkom biznes się ukruci.
danio - 30-10-2016, 18:30
Temat postu:
Przecież okienek w Krakowie jest łącznie 6? Jak nie więcej. Kursy są co 15 minut więc pojadą następnym.
soad - 02-11-2016, 10:12
Temat postu: A po co okienka? Bilety nabywa się przez internet
Połączenie kolejowe Kraków - Katowice to minimum 30 par na dobę. Nie mniej.
Tylko szkodniki i dywersanty z PLK (oraz INNI) nie zniosą wygodnego i efektywnego połączenia na południe od Łodzi Laughing
Jack Daniel's - 02-11-2016, 10:25
Temat postu:
Cytat:
Połączenie kolejowe Kraków - Katowice to minimum 30 par na dobę.


W moim przekonaniu powinno być tak:

- Kraków - Krzeszowice - Trzebinia - Oświęcim co 30 min.
- Kraków - Krzeszowice - Trzebinia - Mysłowice - Katowice co 30 min.

Rozkład układamy tak, aby pociągi na odcinku Kraków - Trzebinia kursowały w cyklu 15-minutowym i w ciągu pół roku wszystkie busy lecą z torbami.

Jest jednak mały problem. Przy tak gęstym rozkładzie jazdy ciężko będzie się zmieścić z pociągami dalekobieżnymi. Można założyć, aby takt 15-minutowy do Trzebini utrzymać w godzinach porannego i popołudniowego szczytu, czyli Oświęcim w tych godzinach puścić co 30 minut, natomiast poza godzinami szczytu co 60 minut. Natomiast jeśli chodzi o kierunek śląski, to plan minimum od rana do wieczora to takt 30-minutowy dla pociągów osobowych (co 60 minut nie ma sensu się bawić, skoro autobus jest co 15-20) uzupełniony pociągami pospiesznymi.

Linia ma przeogromny potencjał, śmiem twierdzić, że po pełnej modernizacji i przy kompleksowym podejściu przy tworzeniu oferty przewozowej i taryfowej dla tej linii, byłaby to najbardziej dochodowa linia w kraju, a po niedługim czasie okazałoby się, że na odcinku do Trzebini należałoby dobudować drugą parę torów dla pociągów osobowych.

Generalnie marzy mi się, aby obsługa linii Kraków - Katowice w przyszłości została zlecona do wspólnej organizacji Kolejom Śląskim i Kolejom Małopolskim. Dzięki temu przy założeniu, że kursujemy co 30 minut z Krakowa do Katowic, co drugi pociąg uruchamiany przez Koleje Śląskie mógłby kursować w wydłużonej relacji do Gliwic. Do tego pełna współpraca taryfowa obu przewoźników (tak jak obecnie jest z UniBusem i InterBusem, pasażer nie zastanawia się z którą firmą podróżuje, tylko kupuje bilet, wsiada i jedzie) tutaj powinno być identycznie.
danio - 02-11-2016, 17:33
Temat postu:
Co 30 minut to za mało, ale pociągi są pojemne. Natomiast nie Oświęcim a Cieszyn lub Bielsko Biała. Do Katowic KMŁ do Cieszyna / Bielska KŚ. I busów do bielska też niewiele zostanie. Tylko odcinek Trzebinia - Czechowice do remontu. Z tej 80tki która tam była to już niewiele zostało.
Rozkładowiec - 02-11-2016, 17:46
Temat postu:
Tutaj wystarczy po takcie godzinnym na przemian Katowice/Oświęcim. Wówczas między Krakowem a Trzebinią byłby takt półgodzinny przez cały dzień. Do tego w ramach uzupełnienia szczytówki do Krzeszowic. Do tego atrakcyjna cenowo taryfa. Podejrzewam, że jak Uni Bus z Interem i cala reszta busiarzy poczują konkurencję, to zaczną schodzić z cen biletów. Skoro nawet teraz, przy tak fatalnym czasie przejazdu pociągi między Krakowem a Krzeszowicami jeżdżą pełne, to po modernizacji linii o frekwencję można być spokojnym.
hanys - 02-11-2016, 17:53
Temat postu:
Rozkładowiec napisał/a:
Dave, nie wymagaj żeby w autobusach kursujących co 15 czy 20 minut było 100% frekwencji o każdej porze. W GOPie nawet komunikacja miejska z taką częstotliwością nie jeździ

A właśnie, że jeździ. W samych Katowicach znajdziesz linie które kursują częściej niż co 15 minut.

Jack Daniel's, nooo widze, że nieźle sie rozmażyłeś jeśli chodzi o linie Katowice-Kraków Happy
Rozkładowiec - 02-11-2016, 18:00
Temat postu:
hanys, jedynie tramwajowe jakieś tam mogą być, ale autobusowych to chyba takowych chyba nie ma.
hanys - 02-11-2016, 18:18
Temat postu:
Rozkładowiec, no przecież tłumacze ci, że takie linie autobusowe w Katowicach są! Niektóre jeżdżą co 10 minut.
Rozkładowiec - 02-11-2016, 18:32
Temat postu:
hanys, nie spotkałem się z taką linią.
hanys - 02-11-2016, 18:36
Temat postu:
Rozkładowiec, może dlatego, że rzadko bywasz w Katowicach a co za tym idzie rzadko korzystasz z katowickiej komunikacji miejskiej. Ja tu mieszkam od urodzenia więc wiem lepiej, takie linie były, są i będą!
Rozkładowiec - 02-11-2016, 18:44
Temat postu:
To napisz wprost jakie to linie, to sobie sprawdzę, a nie baw się ze mną w ciuciubabkę Very Happy
hanys - 02-11-2016, 19:11
Temat postu:
M.in. 12 i 910
Jack Daniel's - 03-11-2016, 09:52
Temat postu:
Rozkładowiec napisał/a:
Tutaj wystarczy po takcie godzinnym na przemian Katowice/Oświęcim. Wówczas między Krakowem a Trzebinią byłby takt półgodzinny przez cały dzień.


A ja twierdzę, że właśnie takt 1-godzinny nie wystarczy, przynajmniej nie jeśli chodzi o Katowice. Obecnie do samych Katowic busy jeżdżą od piątku do poniedziałku w cyklu 15-minutowym, a od wtorku do czwartku w 20-minutowym. Do tego dochodzą busy uzupełniające w relacji Kraków - Jaworzno, Kraków - Zabrze - Gliwice i Kraków - Sosnowiec - Dąbrowa Górnicza. To jest potężna konkurencja i aby pociąg mógł faktycznie zmieść te całe busiarstwo (a na tym nam wszystkim zależy) to nie może on kursować raz na godzinę. I może jeszcze starego klopa puścisz? Tu trzeba podejść kompleksowo!

Załóżmy, że po remoncie trasy czas przejazdu z Krakowa do Katowic będzie wynosił 70 minut. Przykładowy rozkład jazdy mógłby wyglądać tak:

Odjazdy z Krakowa do Katowic:

3:15, 3:45, 4:15, 4:45, 5:15, 5:45, 6:15, 6:45, 7:15, 7:45... 22:15, 22:45, 23:15

Kolor niebieski oznacza kurs obsługiwany przez Koleje Śląskie
Kolor pomarańczowy oznacza kurs obsługiwany przez Koleje Małopolskie
5:15 - oznacza kurs wydłużony do stacji Gliwice

Odjazdy z Krakowa do Oświęcimia:

3:30, 4:00, 4:30, 5:00, 5:30, 6:00, 6:30, 7:00... 22:00, 22:30

Kwestią do dyskusji pozostają pociągi na linii Oświęcim. Tzn. czy przez cały dzień utrzymywać takt 30-minutowy, tak jak tutaj luźno pozwoliłem sobie zaprezentować, czy ograniczyć go do 60-minut poza godzinami szczytu. Ktoś wyżej wspomniał, że niektóre kursy powinny być wydłużone do Cieszyna. Powiem więcej; Cieszyn, Wisła - jak najbardziej, ale żadne eksperymenty do Czechowic Dziedzic i pod warunkiem wyremontowania linii Oświęcim - Czechowice. Przy czym skupiłbym się na samym początku na tym, aby ta kolej aglomeracyjna (czy tam rodząca się SKA pod banderą Kolei Małopolskich) fachowo podeszła do obsługi Oświęcimia, a potem będzie można eksperymentować z Cieszynami i innymi takimi.
soad - 03-11-2016, 10:44
Temat postu: linia dwutorowa z ETCS II
Oczekiwania są ogromne. Rzeczywiście gęstość zaludnienie aglomeracji krakowsko - górnośląskiej jako jedyna w Polsce gwarantuje przy dobrej jakości i czasie połączeń pełne wykorzystanie linii kolejowych. Ale czas przejazdu 70 minut to stanowczo za długo. Pociągi osobowe powinny pokonać 77 km w około 55 minut a pospieszne w 45.
Jack Daniel's - 03-11-2016, 10:47
Temat postu:
@soad, zgadzam się z Tobą, ale znając PKP PLK nie liczyłbym na to, że pociąg osobowy z postojami na wszystkich stacjach między Krakowem, a Katowicami pojedzie szybciej niż 70 minut. Chociaż też bym sobie tego życzył. Niemniej jednak, czy z czasem przejazdu 55 minut, czy z czasem przejazdu wynoszącym 70 minut trzeba rozpocząć dyskusję nad tym, jak w przyszłości powinna tutaj wyglądać oferta. Dlatego też sobie tutaj dyskutujemy i piszemy różne propozycje.
Rozkładowiec - 03-11-2016, 19:08
Temat postu:
Jack Daniel's, mimo że E30 będzie po modernizacji, to jednak linia nie będzie z gumy. Nie zapominaj że na E30 wróci znaczna większość pociągów IC w kierunku Wrocławia, do tego dochodzą towary. Między Krakowem a Katowicami takt półgodzinny O.K., ale na przemian pociąg regionalny/dalekobieżny, a pomiędzy nimi pociągi do Oświęcimia. Nic częściej na E30 się po prostu nie zmieści.
Co do wspólnej obsługi połączeń do Katowic przez KMŁ i KŚ, to będzie miało to jedynie sens przy wspólnej i atrakcyjnej taryfie. Jeśli na każdego przewoźnika będzie obowiązywał inny bilet (nawet w tej samej cenie), to będzie to pozbawione sensu. Ale skoro UniBus z Interem potrafiły się dogadać co do wspólnego biletu, to może i KMŁ z KŚ do takiego konsensu dojdą, za co trzymam kciuki.
Jack Daniel's - 04-11-2016, 21:58
Temat postu:
Rozkładowiec napisał/a:
Między Krakowem a Katowicami takt półgodzinny O.K., ale na przemian pociąg regionalny/dalekobieżny, a pomiędzy nimi pociągi do Oświęcimia. Nic częściej na E30 się po prostu nie zmieści.


Nie bądź śmieszny... Smile W najlepszym wypadku dalekobieżny będzie raz na 2 godziny, wiec niby z jakiego powodu takt 30-minutowy dla osobowych byłby nieadekwatny?
Rozkładowiec - 05-11-2016, 15:55
Temat postu:
Po modernizacji linii PKP IC widzą tam potencjał podobny do trasy Łódź - Warszawa, dlatego będą tam chcieli stworzyć takt godzinny dla swoich pociągów.
Jack Daniel's - 06-11-2016, 09:47
Temat postu:
Ok, nawet gdyby stworzyli takt godzinny między Krakowem, a Katowicami to nie wyklucza to możliwości stworzenia taktu 30-minutowego dla pociągów osobowych. Dlatego w moim pierwszym poście napisałem, że zastanowić się należy nad taktem 30-minutowym do Oświęcimia poza godzinami szczytu, aby na wspólnym odcinku do Trzebini móc to wszystko jakoś pomieścić.

I jeszcze raz powtarzam, jeżeli kolej chce na poważnie zawalczyć o pasażerów na trasie Kraków - GOP, to nie może stworzyć pociągu osobowego raz na godzinę uzupełnionego pociągami dalekobieżnymi z kosmiczną ceną 30 zł., który jak dobrze pójdzie to pojedzie raz na godzinę, aczkolwiek raczej bym w to nie wierzył. Tutaj musi być kompleksowe podejście przy tworzeniu oferty połączeń osobowych, stąd takt 30-minutowy do Katowic to jest wymagane MINIMUM.
Rozkładowiec - 06-11-2016, 10:44
Temat postu:
Nawet do Tarnowa takt 30 minutowy zostanie wprowadzony jedynie w godzinach szczytu, a poza nimi będzie takt godzinny, mimo że Tarnów to jedno województwo. Nie zapominaj że polaczenie do Katowic będzie stykowe, gdzie do konsensusu w sprawie jego finansowania musi dojść dwóch marszałków. Znając realia dotyczące tego typu porozumień łatwe to nie będzie, więc jakby się udało wypracować takt godzinny to już będzie to jakiś sukces. Poza tym do Oświęcimia ma być wydłużona SKA3 z Tarnowa, więc i tam nie będzie taktu 30 minutowego przez cały dzień, tylko co najwyżej w szczycie. Co do ceny pociągów PKP IC, to nie sądzę żeby wyskoczyli z 30zł, bo mało kto by tym pojechał. Myślę że IC wprowadzi tam taryfę promocyjną, niewiele droższą od taryfy osobowej.
sabatnik - 06-11-2016, 10:54
Temat postu:
Zdecydowanie na odcinku Kraków-Chrzanów pociągi powinny jeździć cały dzień co 30 minut. A w godzinach tzw. szczytów nawet częściej. Jeśli wprowadzono by pomysły o których tu piszecie, ludzi sporo by przybyło. Teraz przecież pociągi nie jeżdżą puste a czasy jazdy i rozkłady są fatalne. Tylko kwestia odważnego i kompleksowego myślenia. Tego się obawiam, bo nie wiem czy taki ktoś się znajdzie we władzach. I to nie jest prawda, że wszyscy podróżujący autami i busami robią to z przyjemnością. Sam znam takich, którzy chętnie by się przesiedli na pociąg ale przy lepszej ofercie.
Dave - 06-11-2016, 20:48
Temat postu:
Lool! Ale się chłopcy rozmarzyli! Laughing

Z Katowic do Krakowa i z powrotem co 30 minut i to poza szczytem? Surprised Teraz dokładnie taką samą odległość po zmodernizowanej prawie całej linii pokonują pociągi osobowe z Krakowa do Tarnowa w czasie ok. 75 minut (stan infrastruktury po remoncie porównuję do stanu, jaki będzie po remoncie trasy z Krakowa do Katowic - bez odcinka z Podłęża do Głównego, który porównuję do odcinka z Mysłowic do Katowic obecnie). I tylko widzę, że w porannym szczycie jeżdżą co ok 30 minut, a później nawet rzadziej niż co 2 godziny! Nie wierzę, że kiedykolwiek takt równo 30 minut i to przez CAŁY DZIEŃ na tej trasie zostanie stworzony. Zresztą moim zdaniem to nie ma sensu, bo PÓKI CO (jeśli w ogóle kiedyś) aż tak znaczącego wzrostu frekwencji się bym nie spodziewał z Katowic/Mysłowic/Jaworzna do Krakowa. Od Trzebini owszem - tam 30 minut to ABSOLUTNE minimum. Dlatego jeśli takt z Katowic do Krakowa będzie co 60 minut w szczycie i co 90/120 poza szczytem, to PÓKI CO (oczywiście mam na myśli ZARAZ PO CAŁKOWITYM zakończeniu moderny omawianego odcinka) będzie to już sukces. Czy w latach 90-tych, gdy posiadanie samochodu przez zwykłego śmiertelnika nie było jeszcze tak oczywiste i powszechne, a przewozy autokarowe nie kursowały co 15/20 minut po autostradzie, jeździły pociągi co 60 minut lub częściej? NA PEWNO NIE!

Moim zdaniem, jak ktoś wcześniej napisał (chyba Rozkładowiec), po USTABILIZOWANIU się przewozów na wyremontowanej linii (powiedzmy przez rok-dwa od ukończenia), tak co 60 minut Katowice-Kraków-Katowice (w szczycie, poza szczytem może być 90/120) przeplatany taktem co 60 minut Kraków-Trzebinia/Oświęcim (tu takt w szczycie może być nawet większy) - wystarczy. No chyba, że faktycznie będzie klęska urodzaju i taki takt nie wystarczy, ale nie spodziewałbym się mimo wszystko.

Aha! Czy myślicie, że po modernizacji linii busiarstwo ot tak nagle zniknie z trasy Katowice-Kraków? Wątpię. Co najwyżej ograniczy nieco kursowania i może jakieś promocje większe wprowadzi. Wszak Voyager z trasy Tarnów-Kraków-Tarnów się nie wycofał i kursuje częściej niż co godzinę. Odzwyczajonych ludzi od kolei nie tak prosto z powrotem do niej przekonać. A czas jazdy pociągów OSOBOWYCH z Katowic do Krakowa będzie raczej zbliżony do tego, który oferują Uni-Bus i Inter.

hanys napisał/a:
M.in. 12 i 910


A także (albo przede wszystkim) 297, A4 (za zlikwidowany tramwaj w Gliwicach), a można też szczytową linię 831 dodać. I pewnie też kilka innych Smile

EOT[/quote]

[ Dodano: 06-11-2016, 20:49 ]
Lool! Ale się chłopcy rozmarzyli! Laughing

Z Katowic do Krakowa i z powrotem co 30 minut i to poza szczytem? Surprised Teraz dokładnie taką samą odległość po zmodernizowanej prawie całej linii pokonują pociągi osobowe z Krakowa do Tarnowa w czasie ok. 75 minut (stan infrastruktury po remoncie porównuję do stanu, jaki będzie po remoncie trasy z Krakowa do Katowic - bez odcinka z Podłęża do Głównego, który porównuję do odcinka z Mysłowic do Katowic obecnie). I tylko widzę, że w porannym szczycie jeżdżą co ok 30 minut, a później nawet rzadziej niż co 2 godziny! Nie wierzę, że kiedykolwiek takt równo 30 minut i to przez CAŁY DZIEŃ na tej trasie zostanie stworzony. Zresztą moim zdaniem to nie ma sensu, bo PÓKI CO (jeśli w ogóle kiedyś) aż tak znaczącego wzrostu frekwencji się bym nie spodziewał z Katowic/Mysłowic/Jaworzna do Krakowa. Od Trzebini owszem - tam 30 minut to ABSOLUTNE minimum. Dlatego jeśli takt z Katowic do Krakowa będzie co 60 minut w szczycie i co 90/120 poza szczytem, to PÓKI CO (oczywiście mam na myśli ZARAZ PO CAŁKOWITYM zakończeniu moderny omawianego odcinka) będzie to już sukces. Czy w latach 90-tych, gdy posiadanie samochodu przez zwykłego śmiertelnika nie było jeszcze tak oczywiste i powszechne, a przewozy autokarowe nie kursowały co 15/20 minut po autostradzie, jeździły pociągi co 60 minut lub częściej? NA PEWNO NIE!

Moim zdaniem, jak ktoś wcześniej napisał (chyba Rozkładowiec), po USTABILIZOWANIU się przewozów na wyremontowanej linii (powiedzmy przez rok-dwa od ukończenia), tak co 60 minut Katowice-Kraków-Katowice (w szczycie, poza szczytem może być 90/120) przeplatany taktem co 60 minut Kraków-Trzebinia/Oświęcim (tu takt w szczycie może być nawet większy) - wystarczy. No chyba, że faktycznie będzie klęska urodzaju i taki takt nie wystarczy, ale nie spodziewałbym się mimo wszystko.

Aha! Czy myślicie, że po modernizacji linii busiarstwo ot tak nagle zniknie z trasy Katowice-Kraków? Wątpię. Co najwyżej ograniczy nieco kursowania i może jakieś promocje większe wprowadzi. Wszak Voyager z trasy Tarnów-Kraków-Tarnów się nie wycofał i kursuje częściej niż co godzinę. Odzwyczajonych ludzi od kolei nie tak prosto z powrotem do niej przekonać. A czas jazdy pociągów OSOBOWYCH z Katowic do Krakowa będzie raczej zbliżony do tego, który oferują Uni-Bus i Inter.

hanys napisał/a:
M.in. 12 i 910


A także (albo przede wszystkim) 297, A4 (za zlikwidowany tramwaj w Gliwicach), a można też szczytową linię 831 dodać. I pewnie też kilka innych Smile

EOT
soad - 07-11-2016, 17:53
Temat postu:
Linia Kraków - Katowice sypie się od lat 80-tych. Jeszcze w latach 70-tych była utrzymywane w miarę w dobrym stanie ze względu na transport wlewek z Huty Katowice do Nowej Huty. "Korzystały" na tym poc. osobowe jadąc 1h 40m a pospieszne 1h 20m. Potem przyszedł czas zapaści i dewastacji.
Połączenie ma sens jedynie jeśli jego czas będzie krótszy niż 60 minut dla aglomeracyjnych i ok. 45 minut dla pospiesznych. Kolejarz
Beatrycze - 17-11-2016, 13:43
Temat postu:
Szybciej i wygodniej koleją z Krakowa do Katowic. Koszt modernizacji linii - 300 mln zł.

PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały w środę umowę na modernizację trasy kolejowej Katowice – Kraków, na odcinku Kraków Mydlniki - dworzec Kraków Główny Towarowy. Inwestycja za ponad 300 mln zł skróci czas podróży i podniesie jej standard.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/993646,szybciej-i-wygodniej-koleja-z-krakowa-do-katowic-koszt-modernizacji-linii-300-mln-zl.html
soad - 23-11-2016, 09:41
Temat postu: CD STORY
Szkoda, że o Mysłowice - po Szabelnia cisza głucha
Trzebinia - Jaworzno-Szczakowa
Beatrycze - 28-12-2016, 22:33
Temat postu:
Modernizacja linii kolejowej Katowice - Kraków doczeka się wreszcie finału?

Inwestycje związane z dokończeniem ciągnącej się od lat modernizacji linii kolejowej Katowice - Kraków, a także odbudową linii prowadzącej m.in. do katowickiego lotniska w Pyrzowicach, znalazły się w zaktualizowanym Krajowym Programie Kolejowym do 2023 r.

Więcej:
http://budownictwo.wnp.pl/modernizacja-linii-kolejowej-katowice-krakow-doczeka-sie-wreszcie-finalu,288682_1_0_0.html
soad - 30-12-2016, 09:54
Temat postu: szykuje się kolejny skandal
W wypowiedziach urzędników PLK i MIB jako wielki sukces przedstawia się skrócenie czasu podróży z Krakowa do Katowic o połowę czyli z dwu godzin do godziny (dla najszybszych pociągów). Odległość między tymi miastami to 77 km. Zakłada się więc, że po modernizacji linii do 160 km/h najszybsze pociągi będą kursowały ze szybkością 77 km/h. Czy ci co opowiadają takie dyrdymały mają mnie za idiotę? W 1939 najszybsze pociągi pokonywały tę trasę w 1h 5m zatrzymując się w Szopienicach, Mysłowicach, Szczakowej i Trzebini. Otóż szanowni pracownicy MIB i PLK jeżeli bierzecie to za sukces to jesteście głupcami.
Dodatkowo pragnę zauważyć, że połączenie Katowice - Kraków to linie o numerach 138 (Katowice - Mysłowice) 134(Mysłowice - Jaworzno) i 133(Jaworzno - Kraków). O modernizacji L138 zapomniano?
dddbb - 03-01-2017, 10:11
Temat postu:
Kraków – Katowice, niekończąca się historia

Zakończenie wszystkich prac na linii Katowice – Kraków według ostatniej informacji PKP PLK planowane jest obecnie na czerwiec 2020 r. Finansowanie dokończenia modernizacji tej linii zakłada obecnie wsparcie unijnego instrumentu Łącząc Europę (Connecting Europe Facility – CEF).

Czytaj więcej: http://inforail.pl/krakow-katowice-niekonczaca-sie-historia_more_90558.html
soad - 30-01-2017, 19:35
Temat postu: Kraków - Katowice po modernizacji 45 min. dla IC!!!
To minimum przyzwoitości. 77 km w 45 minut z czterema przystankami to i tak za długo. Gaworzenie o 60 minutach to gaworzenie ludzi niespełna rozumu. Czy szlakowa po modernizacji 103km/h to zbyt wiele dla PLK i MIB? Ta linia ma być tej jakości co połączenie Warszawa - Łódź!!!!!!!!!
Jeżeli 126 km z pięcioma przystankami można pokonać w 71 minut to nie piszę o mrzonkach tylko o racjonalnym wyniku. Inny czas przejazdu to będzie jawna kpina PLK i MIB z pasażerów!!!!!!!!
danio - 06-02-2017, 10:36
Temat postu:
Prędkości średniej nie liczy się dzieląc odległość przez czas. To nie ten wzór i podstawowy błąd. Należy liczyć średnią biorąc pod uwagę między innymi przyśpieszenie składu, ewentualne hamowanie itp. Wtedy wyjdą prawidłowe wyniki. Przecież przez takie Mysłowice czy jaworzno nigdy nie będzie 160 km/h. Skład musi zahamować i ruszyć.
Nie bronię PLKi, ale patrzę obiektywnie na to co się dzieje.
Rozkładowiec - 06-02-2017, 13:34
Temat postu:
danio, tutaj dokładnie masz racje. Pełnymi 160 km/h będzie można jechać jedynie na odcinku Mydlniki - Szczakowa i to pewnie też nie na całym. Łobzów - Mydlniki i Szczakowa - Mysłowice to max. 120, a przez same Mysłowice nadal będzie żółwie tempo. Do tego dochodzi za dużo postoi. Ja bym wyciął postoje w Krzeszowicach i Mysłowicach dla pociągów dalekobieżnych, wówczas można by było zyskać jakieś 5 minut, o ile nie więcej.
dddbb - 06-02-2017, 15:21
Temat postu:
Mysłowice z 75 tys mieszkańców chcesz wyciąć? Nie żartujmy...
Rozkładowiec - 06-02-2017, 15:59
Temat postu:
dddbb, Mysłowice leżą w aglomeracji śląskiej i mają dogodną komunikację z Katowicami. Idąc Twoim tokiem myślenia, to pociągi dalekobieżne powinny zatrzymywać się w Chorzowie Batorym, Świętochłowicach i Rudzie, bo to miasta podobnej wielkości. Już zatrzymanie TLK/IC w Będzinie jest dla mnie drobnym nieporozumieniem. Nie róbmy w aglomeracjach z pociągów dalekobieżnych osobówek.
soad - 06-02-2017, 16:08
Temat postu: 45 minut to dolna granica przyzwoitości
Chyba się nie rozumiemy - zmodernizowane mają być być trzy odcinki: Kraków Główny - Sosnowiec-Jęzor (L133), Mysłowice - Katowice (L138) oraz Sosnowiec-Jęzor - Mysłowice (częściowo zmodernizowana L134)
Razem to 77km. Przystanki dla IC to tradycyjnie Krzeszowice, Trzebinia, Jaworzno i Mysłowice i nakładając na to wyniki przyspieszonego KM Warszawa Wschodnia - Siedlce (88 km w 53 minuty z sześcioma przystankami) twierdzę że MIB i PLK robią wała z mieszkańców Krakowa i Katowic(z przyległościami) a tłumaczenia o Mysłowicach czy Jaworznie jest błędne bo te stacje też będą modernizowane. Wiem że PLK i MIB odtrąbią wieli sukces modernizując tylko L133 i jak za wszystkie poprzednich rządów nie zauważą odcinka L138. Ja po prostu w dobrą zmianę dla 77 km nie wierzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dddbb - 06-02-2017, 22:24
Temat postu:
Rozkładowiec, Nie róbmy też z Katowic pępka świata. Skoro pociąg przez Mysłowice przejeżdża, to czemu miałby się nie zatrzymywać. Jakoś nikt nie myśli o wycinaniu postojów z Sosnowcu, Tychach czy Zabrzu - też są w końcu w GOP-ie i z Katowicami czy Gliwicami dobrze skomunikowane.
soad - 13-02-2017, 15:06
Temat postu: Katowice to nie pępek
Tak się nieszczęśliwie składa że to "supeł zawęźlony". Leży na skrzyżowaniu magistrali północ - południe z magistralą wschód - zachód z odbiciem na Poznań, Kielce, Rybnik, Oświęcim!
Można ominąć tylko szkoda kasy.
Beatrycze - 26-04-2017, 13:38
Temat postu:
Kraków – Katowice: Przetarg jeszcze potrwa. PLK niesłusznie wykluczyła wykonawców.

Jak uznała Krajowa Izba Odwoławcza, PLK niesłusznie wykluczyła jedne z największych firm wykonawczych z przetargu na modernizację odcinka Krzeszowice – Trzebinia na linii E30. Trwające od półtora roku postępowanie na roboty pomiędzy Krakowem a Katowicami jeszcze się wydłuży.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/krakowkatowice-przetarg-jeszcze-potrwa-plk-nieslusznie-wykluczyla-wykonawcow-81443.html
Rozkładowiec - 26-04-2017, 14:26
Temat postu:
Nie chce tu snuć jakiś teorii spiskowych, ale mnie tu na odległość coś cuchnie Stalexportem Razz
Victoria - 22-05-2017, 16:25
Temat postu:
Adamczyk: odcinek linii kolejowej E30 Katowice-Kraków będzie gotowy w 2020 r.

Budowa odcinka linii kolejowej E30 Katowice-Kraków przebiega zgodnie z harmonogramem, poza fragmentem między Trzebinią i Krzeszowicami. Cała inwestycja, warta 2 mld zł, powinna zostać oddana do użytku w 2020 r. - uważa minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/adamczyk-odcinek-linii-kolejowej-e30-katowice-krakow-bedzie-gotowy-w-2020-r,298599_1_0_0.html
soad - 09-07-2017, 18:14
Temat postu: pan Adamczyk coś wie?
Pewnie miłościwie nam panujący planują przesunięcie granicy Katowic na wschód i uczynienie z Mysłowic kolejnej dzielnicy ŚmiechSmileSmile.
Tylko w taki sposób potrafią zmodernizować linię Kraków - Katowice!!!!!!! Mr. Green
Beatrycze - 17-07-2017, 11:49
Temat postu:
Kraków – Katowice: Ostatni odcinek wreszcie z szansą na modernizację.

PKP Polskie Linie Kolejowe otworzyły wreszcie oferty na modernizację ostatniego odcinka linii kolejowej nr 133 między tymi dwoma ważnymi południowymi aglomeracjami. Mowa o 17,5 km dwutorowej linii kolejowej pomiędzy Trzebinią a Krzeszowicami w województwie małopolskim. Kolejarze dążą do skrócenia czasu przejazdu na całej linii nawet o połowę.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/krakow--katowice-ostatni-odcinek-wreszcie-z-szansa-na-modernizacje--82618.html
soad - 18-07-2017, 21:56
Temat postu: to nie jest ostatni odcinek!!!!!!!
Ostatni niezmodernizowany odcinek Kraków - Katowice to odcinek Mysłowice - Katowice.
PLK i MIB świadomie wprowadzają w błąd opinię publiczną.
Jeżeli jeszcze raz powtórzą że skończą modernizację w 2020 zacznę ich publicznie nazywać kłamcami i oszustami.
Victoria - 03-10-2017, 21:18
Temat postu:
Torpol i Budimex zmodernizują odcinek linii kolejowej Katowice - Kraków.

PKP PLK podpisały z konsorcjum Torpolu i Budimeksu kontrakt za ponad 0,7 mld zł brutto na modernizację linii kolejowej z Trzebini do Krzeszowic. To ostatni odcinek trasy Katowice - Kraków, na którym ruszą prace.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/torpol-i-budimex-zmodernizuja-odcinek-linii-kolejowej-katowice-krakow,307444_1_0_0.html
soad - 04-10-2017, 06:04
Temat postu: Patrz wyżej
Wynika z tego, że stacja Mysłowice i Mysłowice - Katowice nie leżą na trasie Katowice - Kraków. Mam pytanie: kto uczył geografii rządzących od 1990 roku?
Victoria - 08-11-2017, 10:33
Temat postu:
MAGISTRALA WSTYDU

Do modernizacji linii Kraków - Katowice przystąpiono pod koniec 2010 roku. Prace miały zakończyć się w 2014 roku. Dziś przewidywany termin zakończenia modernizacji to rok 2020. Wszystko wskazuje na to, że po dekadzie modernizowania tej magistrali nie uda się pobić pochodzącego z 1962 roku historycznego rekordu czasu jazdy z Krakowa do Katowic, który wynosił 59 minut. Historia największej kompromitacji programu modernizowania polskiej sieci kolejowej.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs92.pdf
soad - 10-11-2017, 07:24
Temat postu: POTWORY NA LINII
Bang Nie da się!!! Nie da się wykonać na tel linii modernizacji ze względu na konsekwentnie planowane przez rządzących (byłych i obecnych) działania w zakresie odtworzenia pierwotnych siedlisk niedźwiedzi, żubrów, orłów narodowych i wilków zawsze gotowych!!!!!!! Już dawno zauważałem, że deklarowane po modernizacji prędkości na szlaku są z użytkowego punktu widzenia dalece niewystarczające, wręcz śmieszne w historycznym kontekście. Czas przejazdu 77 km w godzinę i pięć minut z pięcioma przystankami jest śmiesznie straszny albo strasznie śmieszny. Mr. Green Twisted Evil Stroke
Tomek_poz - 10-11-2017, 10:23
Temat postu:
Historyczny rekord wynosi 54 minuty w roku 1935. Smile Pociąg motorowy, postoje w Mysłowicach, Szczakowej i Trzebinii. Rozkłady są na stronie www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=rjp
soad - 13-11-2017, 13:37
Temat postu: ciekawe czy...
rzecznik PLK przeczytał te historyczne rozkłady?
Jeśli tak to jest kłamcą trąbiąc o sukcesie, jeśli nie - "tylko" dyletantem.
Wybór należy do niego!!!!!!!!!
WTK - 17-11-2017, 13:21
Temat postu:
Myślałem, że info dawno już jest, ale jakoś nie widzę (źle patrzę?). Dzisiaj przez Zabierzów, Business Park i Mydlniki Wapiennik, jechało się już nowym torem. Nie wiem czy od Krzeszowic. W Zabierzowie między stacją a mostem na Rudawie zrobiono dodatkowy rozjazd, podobnie jak między Wapiennikiem a "właściwymi" Mydlnikami. Oczywiście informacji jakoś zabrakło, zapowiedzi też, więc ludzie musieli przeskakiwać na nowy peron dopiero widząc wjazd pociągu...

[ Dodano: 20-11-2017, 09:31 ]
Poprawka, rozjazd o którym pisałem, w Zabierzowie koło mostu na Rudawie nie jest skończony. Na nowym torze jest przygotowany, a właściwie są przygotowane, bo dwa, w obie strony, ale do starego toru nie są włączone, czyli kwestia przyszłości. Jeśli dalej w kierunku Krzeszowic nie ma innych tymczasowych rozjazdów to ruch odbywa się po nowym torze od Krzeszowic do Krakowa Mydlnik, a właściwie do "tuż za" Kraków Wapiennik, gdzie znajduje się tymczasowy rozjazd. "Kraków Wapiennik" - tak jest na tablicach na nowej części przystanku. Zmiana nazwy przystanku? Tak wygląda. W Zabierzowie dojście do starych peronów jest już zamknięte i są napisy informujące o zamknięciu peronów, no i zapowiedzi działają Very Happy

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group