INFO KOLEJ - forum kolejowe

News - Niebezpieczene incydenty na torach

Victoria - 30-05-2012, 15:51
Temat postu: Niebezpieczene incydenty na torach
Dziś o godz. 8:52 została niewłaściwie ułożona droga przebiegu dla wjazdu pociągu REGIO 713 rel. Katowice - Żywiec z toru nr 2 szlaku Katowice Brynów - Katowice Ligota na tor stacyjny nr 1 w Katowicach Ligocie. Wjazd do stacji był na sygnał Sz na semaforze B2. W efekcie pociąg zatrzymał się na rozjeździe nr 11, który został ułożony dla wjazdu na tor nr 14 (tor bez dostępu do peronu). Całkowita przerwa w ruchu pociągów na szlaku podg Katowice Brynów - Katowice Ligota trwała od godz 8:52 do godz 10:08 (tor nr 1 zamknięty planowo od godz 8:10 - usuwanie szkód górniczych). W związku ze zdarzeniem zwołano komisję miejscową, a pociąg wycofano o godz. 10:06. Do stacji wjechał na tor nr 1 o godz 10:08, odjechał z Katowic Ligoty o godz. 10:11. Tor nr 1 Katowice Brynów - Katowice Ligota otwarto o 10:25.

Ponadto, dziś było też inne zdarzenie, które dotyczyło pociągu TLK 83102 "Zefir". Wywołało ono opóźnienie 55 minut na miejscu zdarzenia. Podczas wyjazdu pociągu ze stacji Stara Łubianka w kierunku Piły Północ nastąpiło rozprucie rozjazdu nr 2 z powodu niewłaściwie ułożonej drogi przebiegu. Wyjazd był na sygnał zastępczy. Przyczynę zdarzenia ustali komisja.

infokolej.pl
Taurus - 30-05-2012, 16:10
Temat postu:
O tym drugim incydencie wspomniano nawet w wiadomościach RMF o 15:00.
Pasażerowie i media (ogólnokrajowe) wyłapują już takie przypadki o których przed katastrofą pod Szczekocinami, nawet by nie wspomniano w powiatowej prasie. Więc przypuszczam że jeszcze trochę będziemy informowani o takich rzeczach.
Jutro jak lokomotywa pasażerskiego przewoźnika uszkodzi pantograf, to też możemy liczyć na media że nie omieszkają nam o tym wspomnieć Smile
Jarul - 30-05-2012, 16:24
Temat postu:
A niech informują, tylko powinni wykazać więcej szacunku i np. zapytać jakiegoś kolejarza o właściwe słownictwo, nazewnictwo pojazdów i przyborów - bo czasami takie kwiatki wyłażą, że hej. Do dziś pamiętam policjanta z pasją opisującego dziennikarzowi jak to "parowóz" wjechał w samochód (chodziło o spalinówkę).
oporny301 - 30-05-2012, 16:41
Temat postu:
Sygnał zastępczy = SYGNAŁ ZAKAZANY NA PKP
Kto za?
Jarul - 30-05-2012, 17:37
Temat postu:
Rozumiem intencje, ale przeciw. Sygnał zastępczy jest potrzebny, na lepszych kolejach w innych krajach też istnieje. Należy za to na maksa zaostrzyć warunki podczas jego używania.
Rafaello1973 - 30-05-2012, 18:34
Temat postu:
Znamy treść raportu UTK o grzechach kolei

Tylko dostateczny - taką ocenę stanu polskich torów oraz przestrzegania procedur przez kolejowych przewoźników wystawia Urząd Transportu Kolejowego. Na polecenie ministra transportu, UTK przygotował raport po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami.

Do raportu Urzędu Transportu Kolejowego dotarł dziennikarz RMF FM. Najwięcej uwag UTK kieruje pod adresem zarządcy torów, czyli w spółce PKP PLK. Główne nieprawidłowości to braki w regulaminach: nie zawsze wiadomo, kto za co odpowiada. Kontrolerzy wskazują też na słaby system nadzoru nad urządzeniami bezpieczeństwa. W wielu miejscach ujawniono braki w dokumentacji, dotyczącej stanu technicznego infrastruktury. Chodzi o tory, podkłady i rozjazdy. To oznacza, że nie zawsze wiadomo, gdzie i w jakiej kolejności niezbędne są remonty i naprawy.

Braki w dokumentacji to także grzech przewoźników. Kontrola w PKP InterCity i w Przewozach Regionalnych, czyli u dwóch największych przewoźników wykazała, że pracownicy nie zawsze potrafią obsługiwać urządzenia, które są im powierzone.

Raport od kilkunastu dni analizuje minister transportu Sławomir Nowak. Jutro ma go oficjalnie przedstawić oraz zaprezentować wnioski.

źródło: RMF FM
mikiyee - 30-05-2012, 23:01
Temat postu:
Ale to nie może być tak jak u nas, że jeździ się na zastępczym rok lub dwa bo nie działa wszystko poprawnie. Trzeba to ucywilizować, SZ tylko w szczególnym przypadku.
Maciey - 31-05-2012, 22:30
Temat postu:
Usunąć patologie wielokrotnego używania SZ przez kilka lat na danych stacjach bo "cośtam". I być może ograniczenie prędkości obligatoryjne na SZ? niezależnie od szlakowej? (Oczywiście tutaj sobie możemy gdybać ale to chyba nie głupi pomysł).
dyżurny - 01-06-2012, 06:56
Temat postu:
Maciey, przecież jest ograniczenie. Na szlakach z półsamoczynną blokadą jest 40km/h w obrębie posterunków nastawczych, a z samoczynną do 20 km/h trzeba zwolnić.
Taurus - 01-06-2012, 07:08
Temat postu:
Ograniczenie na SZ dotyczy tylko okręgu stacyjnego (rozjazdów) a później jest Vmax. Macieyowi zapewne chodziło aby ograniczyć prędkość na SZ także na szlaku, do następnego semafora ?
dyżurny - 01-06-2012, 08:17
Temat postu:
Taurus, tylko że coś takiego byłoby bez sensu.. Bo weźmy przykład Szczekocin. Zakładając że pierwszy wjedzie Matejko na normalny sygnał, więc jego prędkość będzie maksymalna, natomiast chwilę później Brzechwa wjedzie na SZ i będzie się telepał te 20 czy 40 km/h w kierunku Starzyn. I tak się spotkają. Być może Brzechwa zatrzyma się, natomiast Matejko i tak w niego wjedzie. Skutki być może będą mniejsze, ale nie wiele.

Wydaje mi się natomiast, że rozsądniejszym działaniem byłoby jak to już tu padło, żelazne określenie sytuacji w których można użyć SZ. Bo jeżeli dobrze widzę, to IE-1 nic nie mówi kiedy można go stosować.
Taurus - 01-06-2012, 08:33
Temat postu:
dyżurny, tylko ja nie napisałem że to ma sens Wink próbowałem zrozumieć i wyjaśnić tylko co zaproponował Maciey.

A co do SZ, oczywiście musi nadal istnieć w przepisach. Tylko że u nas większość już wpadła w rutynę, to zjawisko stało się powszechne i tym samym doprowadziło do obniżenia świadomości zagrożenia jego używania.
Posługiwanie się SZ, kojarzy mi się ze sterowaniem reaktorem jądrowym przez jego operatora, z wyłączonymi wszystkimi zabezpieczeniami.
Horror - 01-06-2012, 11:13
Temat postu:
W ramach ciekawostek..Połowa maja. Trasa Tczew-Gdynia Głowna. Pruszcz Gdański - wyjazd na zastępczy. Gdańsk Lipce - wjazd na zastępczy, Gdańsk Południowy - wyjazd na zastępczy. Gdańsk Wrzecz - wjazd i wyjad na zastępczy, Gdynia Orłowo - wjazd na eSa, SBL nieczynna od niewiadomo kiedy. Przy następnym kursie sprawdzę co się zmieniło. Zawsze 40km/h wlepiając oczy w rozjazdy...
pospieszny - 01-06-2012, 11:23
Temat postu:
Zawsze do 40km/h i do 20 km/h i nikomu włos z głowy nie spada kto spełnia te warunki.
Obserwacja drogi przebiegu przy prowadzeniu pociągu to nie tylko rozjazdy.
Najważniejsza jest zawsze reakcja.
Horror - 01-06-2012, 11:27
Temat postu:
True. Jeśli lubimy pisać o szczegółach to proszę bardzo. Zawsze 20 lub 40km/h i UWAŻNA obserwacja drogi przebiegu. Tylko czy naprawdę na tym to powinno polegać? 1000 razy będę uważny ale jestem tylko człowiekiem i 1001 raz mogę być odrobinę mniej uważny. Wolałbym mieć pewność że jadę po ułożonej i ZABEZPIECZONEJ drodze.... Jestem stanowczo ZA obłożeniem używania Sz silnymi restrykcjami. Nie ma pewności co do drogi >>S1.
Rafaello1973 - 01-06-2012, 19:34
Temat postu:
Za Onet.pl

To już kolejny błąd na kolei w ostatnim czasie. Tym razem pociąg z Warszawy Zachodniej do Pilawy skręcił na zły tor i nie mógł się zatrzymać na stacji Olszynka Grochowska. Jak zapewnia Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK, skład jechał torem niewłaściwym, ale bezpiecznym - informuje tvnwarszawa.pl.

O swoje bezpieczeństwo obawiali się podróżni, którzy bali się, że na horyzoncie pojawi się pędzący pociąg z przeciwnej strony i nastąpi zderzenie.

Pociąg relacji Warszawa Zachodnia-Pilawa może jechać torami podmiejskimi, a nie dalekobieżnymi, na które skręcił - podaje tvn warszawa.pl. Rzecznik PKP PLK zapewnia, że nie było zagrożenia wypadkiem.

P.S. Oj na Euro kibice będą mogli pograć w kolejową rosyjska ruletkę ,na zasadzie dojedzie pociąg czy rozwali się wraz z nimi.. Śmiech
Taurus - 01-06-2012, 20:43
Temat postu:
Pociąg skręcił ? Czy został skierowany ?

Ciekawą grę słów prowadzi Pan Łańcucki...
Horror - 02-06-2012, 18:53
Temat postu:
Ale to właśnie gra słów jest kluczowa dla tego idealnie "białego" PR prowadzonego przez PLK. Pociąg skręcił, maszynista skręcił. PLK ma tylko tory przecież. Ważne, co myśli społeczeństwo, smrodek trzymać jak najdalej od domu.
jacwol - 02-06-2012, 20:18
Temat postu:
Cytat:
Wolałbym mieć pewność że jadę po ułożonej i ZABEZPIECZONEJ drodze.... Jestem stanowczo ZA obłożeniem używania Sz silnymi restrykcjami. Nie ma pewności co do drogi >>S1.

Horror mozesz napisać jak wyobrazasz sobie takie restrykcje? Nie bardzo mogę sobie je jako dyż. ruchu wyobrazić. W Ir-1 wszystko jest dobrze opisane jakie warunki muszą być spełnione zanim się poda Sz lub wręczy/podyktuje rozkaz. Każdy Sz jest rejestrowany licznikiem i w dokumentacji w której trzeba też wskazać jak jest zabezpieczona droga przebiegu. Jeżeli nie działa blokada liniowa i jedziesz na Sz to masz telefoniczne zapowiadanie i przyjazd poprzedniego pociągu powiniem być potwierdzony telefonicznie. W 100% zgadzam sie z tym że z powodu długotrwałych remontów, usterek, kradzieży lub dewastacji urządzeń srk Sz używany jest przez długi czas i wpada się w rutynę, spada czujnośc itd. Ale gdyby wprowadzić jakieś grubsze restrykcje to trzeba by wstrzymać ruch na bardzo wielu liniach. Nie można patrzeć w ten sposób że tylko dla maszynisty jazda na Sz jest niekomfortowa bo nie ma pewności czy jedzie po dobrze ułożonej drodze i na wolny szlak a dyz. ruchu pociągnie Sz i mu to wisi. Dla dyż ruchu tez jest to sytuacja stresująca i zapewniam że nikt z tego powodu się nie cieszy.
Horror - 02-06-2012, 20:26
Temat postu:
To proste. Nieustalona i niezatwierdzona droga = S1. Zobacz.. nikt nie wypusci autobusu pelnego ludzi w trase na ktorej jest most nad przepascia, ktory moze wytrzyma a moze nie. A jak kierowca bedzie jechal ostroznie to wytrzyma. w razie jakby co, zatrzyma sie przed dziura i cofnie. Wyobrazasz sobie cos takiego? Tory sa jak autostrady. Wyobrazasz sobie autostrade dziurawa tak bardzo, ze trzeba po niej jechac 20km/h?? Momentalnie zostalaby naprawiona. Jadac chce miec PEWNOSC ze nic sie nie stanie. Nie musiec wierzyc w dobre intencje ludzi. byc pewnym. Ja naprawde nie mam nic przeciwko dyzurnym ruchu, Ci z ktorymi sie spotykam na codzien naprawde DOSKONALE wykonuja swoja prace i BARDZO pomagaja mi w mojej. Ale nie wszedzie i nie zawsze tak jest. I tak naprawde chodzi mi nie o zniesienie Sz ale o wykorzystywaniu go WYJATKOWO. Bo przeciez o tym piszemy. Brak utwierdzonej drogi = S1 chyba ze TRZEBA wypuscic pociag a ktos na gruncie sprawdzil co sie dzieje i jak jest ulozona droga, mimo ze SRK tego nie wskazuje.
jacwol - 02-06-2012, 21:24
Temat postu:
Jeżeli urządzenia na nastawni nie wskazują jak jest ułożona droga przebiegu to bez sprawdzenia na gruncie Sz raczej nikt Ci nie poda chyba że kamikadze. Rozumien że masz na myśli Starzyny ale to jeszcze nie jest do końca wyjaśnione. Porównanie toru do autostrady jest trochę nietrafione. Owszem, można porównać do drogi a te wiadomo są różne. Oczekiwanie że cała droga pociągu od stacji początkowej do końcowej będzie "na semafor" to jest trochę idee fixe. Jak jedziesz samochodem to tez czasem na skrzyżowaniu sygnalizacja jest wyłączona ale jest kodeks drogowy i reguluje kto ma pierwszeństwo. Mimo to wypadki były, są i będą. Na torach to samo. Ir-1 wszystko reguluje a wypadki były, są i będą niestety. Bo człowiek niestety jest istotą omylną.
mpuchatek - 02-06-2012, 21:55
Temat postu:
A co do Pilawy... Na Wschodniej są dwa pulpity - jeden dla ruchu dalekobieznego, drugi dla podmiejskiego. Jak kiedyś tam byłem, to było tez dwóch dyzurnych... Niestety byłem za mało przytomny, aby zapytać jak się realizuje przebiegi z grupy P na D i na odwrót. A tu musiał być taki przebieg. Czyzby był już tylko jeden dyzurny ? Albo zwykły błąd. Od 1.06 mamy pociągi do Lotniska Chopina, więc być moze ktoś się na chwilę zgubił. Przejechanie człowieka przy W-Wa Zwirki i Wigury mocno rozwaliło rozkład.To bym zrozumiał.
pospieszny - 11-06-2012, 19:44
Temat postu:
Z powodu przejechanie semafora wjazdowego przez pociąg pasażerski na stacji Legionowo, występują utrudnienia w ruchu pociągów.

Przewidywane opóźnienia pociągów od 30 do 60 minut.
mikiyee - 18-06-2012, 22:35
Temat postu:
Kilka sekund od katastrofy pociągu na trasie Elbląg-Olsztyn?

Chwile grozy przeżyli pasażerowie pociągu na trasie Elbląg-Olsztyn, którego tylko kilka chwil dzieliło od zderzenia z innym pociągiem informuje nas internauta. Informacji nie potwierdzają oficjalne dokumenty konduktorskie.

Niedawno otrzymałem telefon od swojej matki. Roztrzęsiona oświadczyła, że wspólnie z pasażerami pociągu relacji Elbląg-Olsztyn przeżyła chwile grozy. Pociąg, który z Elbląga wyjechał o godz 17:04, omal nie zderzył się z innym pociągiem - relacjonuje internauta.

Po przejechaniu miejscowości Gamerki Wielkie zaczął gwałtownie hamować. Pasażerowie myśleli, że ktoś wcisnął hamulec bezpieczeństwa. Konduktor zaczął biec na tył składu, aż mu słuchawki od radiostacji wypadły z uszu. Nagle pociąg zaczął niespodziewanie i szybko cofać się do stacji Gamerki Wielkie, gdzie sekundy po zatrzymaniu pociągu na rozwidleniu z przeciwnej strony przefrunął pociąg Intercity. Pociąg Intercity poruszał się tym torem po którym wcześniej jechał pociąg w kierunku Olsztyna.

Kiedy pasażerowie zorientowali się dlaczego pociąg tak dziwnie się zachowywał na wszystkich padł blady strach. Okazało się, że od tragedii dzieliły ich tylko sekundy - Kończy internauta.

Informacji tych nie potwierdzają dokumenty sporządzone przez drużynę konduktorską. - Sprawdzamy jeszcze dokumenty, ale nie ma w nich żadnej informacji o takim wydarzeniu - mówi Antoni Orłowski naczelnik Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewodów Regionalnych.

Zdarzenia też nie odnotowano w dokumentach stacji Gamerki Wielkie informuje - Ireneusz Marchel, dyrektor Zakładów Linii Kolejowych w Olsztynie.

źródło: http://gazetaolsztynska.pl/110143,Kilka-sekund-od-katastrofy-pociagu-na-trasie-Elblag-Olsztyn.html
szadrak - 19-06-2012, 00:13
Temat postu:
Swego czasu[jakies 7 lat temu przez prawie 5] jeziłem 2 razy w tygodniu na tej trasie z Pasłęka do Olsztyna. Na trasie od Bogaczewa do Olsztyna jest szlak jednotorowy. Gamerki to stacja z tzw. "mijanką". Jeśli to prawda o tym incydencie, to rzeczywiście pasażerowie mieli dużo szcześcia.
Z tego co pamiętam, to trase olsztyn - elbląg z pociągami PR obsługiwały kible.
Szymek - 19-06-2012, 00:16
Temat postu:
Cytat:
Konduktor zaczął biec na tył składu, aż mu słuchawki od radiostacji wypadły z uszu




Buahahaha Cool to ja chce zobaczyć tego "konduktora"
EP07Budyn - 19-06-2012, 06:25
Temat postu:
Słuchawki z uszu Question To dobre Very Happy
Taurus - 19-06-2012, 07:45
Temat postu:
To najpierw posprawdzano dokumenty nastawni i konduktorów ? A od czego jest rejestracja predkości i tym podobnych parametrów (taśma lub dysk twardy), systemy monitorowania ? Kto to badał komisja czy jakiś redaktor ? Bo jak komisja, to zakrawa to na śmiech.
Pachnie mi tutaj trochę teorią spiskową i informacjami wyssanymi z palca Smile
Borys_q - 19-06-2012, 08:00
Temat postu:
Przecież widać na pierwszy rzut oka że jeśli to prawda, to wszystko było załatwione żeby władza się nie dowiedziała, bez radiostopu, bez komisji, pewnie nawet maszynista z IC nic nie zauważył.
przewoz - 19-06-2012, 12:52
Temat postu:
Przestańcie i tu chrzanić o tym przypadku, bo jak już dawno wyjaśniono - to były manewry. Aferę zrobiło kilka osób nieznających się na niczym. Ciekawe, co by powiedzieli jakby zobaczyli na Warszawa Powiśle kibla wjeżdżającego na S1 do tunelu na widoczność na przykład. Zaraz i tu będą artykuły "o włos od tragedii, setki osób mogło zginąć". Nie róbmy z tego forum Faktu czy SE.
Taurus - 19-06-2012, 13:15
Temat postu:
I tak to pewnie było, tylko dlaczego przedstawiciel PLKi tego nie wyjaśnił w prasie ?

To jest doskonały przykład na to co niedługo się będzie wyrabiało na prośbę UTK...

http://www.rynek-kolejowy.pl/33430/Prezes_UTK_apeluje_o_zgloszenia_nieprawidlowosci_w_ruchu_kolejowym.htm
Victoria - 19-06-2012, 23:45
Temat postu:
http://niepoprawni.pl/blog/6435/kolejna-tragedia-na-torach

Komentarz do incydentu na trasie Elbląg - Olsztyn:

Tam jest jednotorówka - czyli pociągi przeciwnych kierunków jadą na zmianę - raz jeden w "lewo" a raz drugi w "prawo".

W oficjalnych "dokumentach konduktorskich" nie ma czegoś takiego, jak zapis o "cofaniu pociągu". (tu reporter szuka ale nie wie czego i gdzie. Nie mam nawet pojęcia co to są "oficjalne dokumenty konduktorskie". Dokumentację ruchu pociągów prowadzi dyżurny ruchu, dyspozytor odcinkowy. Wycinki tej dokumentacji otrzymuje maszynista (mechanik) i kierownik pociągu. Konduktor to jest od sprzedawania biletów i ich sprawdzania a nie od prowadzenia dokumentacji) Takie dane znajdują się w oficjalnych dokumentach mechanika (maszynisty) - powinien mieć rozkaz szczególny, uzyskany (za pomocą radiotelefonu) od dyżurnego ruchu z Gamerek Wielkich albo Gutkowa. Prawdopodobnie informacja o potrzebie cofnięcia tego pociągu ze szlaku, dyżurny ruchu jednej z tych stacji przekazał radiotelefonem do maszynisty - na zasadzie - "cofaj człowieku bo z drugiej strony leci pospiech" (czyli poza oficjalnymi procedurami).

W tej sytuacji dyżurny ruchu powinien zdjąć plombę z radiotelefonu i wcisnąć przycisk, który by zatrzymał cały ruch pociągów w zasięgu radiotelefonu.

Z tego co rozumiem, naczelnik Orłowski próbuje sprawę zamieść pod dywan.

Co tam się dzieje? Tam była półsamoczynna blokada liniowa i nie jest możliwa taka sytuacja, jeśli urządzenia działały poprawnie.

pospieszny - 20-06-2012, 07:42
Temat postu:
Dokumentacja ruchu pociągów to także między innymi Raport z jazdy pociągu który prowadzi kierownik pociągu.
Trzeba w tym miejscu zaznaczyć jak wiele trudu musieli zadać sobie biorący udział w domniemanym zdarzeniu aby zatuszować swoją niekompetencję i nieodpowiedzialność.
jacwol - 20-06-2012, 08:39
Temat postu:
Generalnie ręce opadają jak się czyta wypociny tego pismaka. Wie lepiej jakie sa obowiązki maszynisty, konduktora, dyż.ruchu. Trochę go trzeba jeszcze podszkolić z fachowej terminologii i jest dobry materiał na kolejarza. A po mojemu to po wjeździe tej osobówki do Gamerek dyżurnemu "nie przeszedł" rozjazd w drugie położenie żeby zrobić wyjazd dla TLK. Dlatego przytrzymał TLK pod wjazdem ( lub nie musiał bo miał jeszcze dość czasu) przestawił osobówkę od strony wyjazdu na drugi tor żeby zrobić przelot dla TLK. Gdyby tego nie zrobił to znowu pismak wypocił by artykuł że PLK jest tak nieudolne i wypuściło na trasę dwa pociągi które nie mogą się wyminąć. Druga sprawa że od tego jest rzecznik i za to mu płacą żeby takie rzeczy skutecznie ludziom wytłumaczyć.
Borys_q - 20-06-2012, 17:27
Temat postu:
I jeszcze dodajmy do tego, że dyżurnej mogło bardzo zależeć żeby nie opóźniać pośpiecha, i mamy nerwowe zachowanie drużyny oraz dość agresywną jazdę manewrową.
szadrak - 20-06-2012, 20:45
Temat postu:
Cytat:
przestawił osobówkę od strony wyjazdu na drugi tor żeby zrobić przelot dla TLK.

Pamiętam, że kiedyś jadąc jeszcze wtedy poc osob. na tej trasie, do Olsztyna sam byłem świadkiem jak pociag w Gamerkach był przestawiany od strony wyjazdu, zeby minać się z pośpiechem do Gdyni (bo była wtedy zima i spadło sporo śniegu i być może pierwszy rozjazd nie "działał")
jacwol - 21-06-2012, 20:32
Temat postu:
No właśnie. Zawiodła trochę komunikacja ze strony rzecznika a z drugiej strony kier.poc. też mógł uprzedzić podróżnych jaka sytuacja wystapiła i że będą przestawiać skład na drugi tor. W Niemczech w najzwyklejszej osobówce kier. poc. powiadamia przez głośniki o wszelkich niespodziewanych sytuacjach, nawet o postoju pod semaforem. To że mówi do jakiej stacji się zbliża pociąg i z której strony będzie wysiadanie to już standard.
Razio1 - 21-06-2012, 20:54
Temat postu:
Żeby kierownik zapowiedział, muszą głośniki działać - a z tym różnie Wink
przewoz - 24-06-2012, 11:03
Temat postu:
Przeszedłby się po składzie i uprzedził. Powinien. Wtedy nie byłoby żadnej afery i szukania katastrofy na siłę.
Horror - 26-06-2012, 20:28
Temat postu:
Może jednak nie miał czasu ani też nie ma tego w swoich obowiązkach. W to że biegł tak że mało radia nie zgubił nie wierzę. Ludzie lubią przerysowywać. A co w tym dziwnego że skoro czasu jest mało a skład długi to kierownik spieszy się żeby przejść 5-8 pudełek żeby pilotować cofanie składu?? Przecież tak łatwo zrobić sensację z NICZEGO.
Media naprawdę kreują kolejarzy - kryminalistów lub półmózgów którzy nie wiedzą co robią.
mc2 - 03-07-2012, 18:32
Temat postu:
Na terenie IZ Kielce wykolejony poc.osobowy.

Pociąg osobowy, o którym mowa, wykoleił się we wtorek około godziny 17 na wysokości Kostomłotów. Jechał ze Skarżyska-Kamiennej do Kielc. W środku było około 50 osób, jednak jak informuje dyżurny komendy wojewódzkiej policji w Kielcach, nikt nie ucierpiał. Na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny wykolejenia się pociągu. Wiadomo, że z całego składu wypadły dwa koła.

[ Dodano: 03-07-2012, 20:01 ]
Pociąg ratunkowy jadący ze Skarżyska do wykolejonego składu również się wykoleił. Rolling Eyes
Pirat - 03-07-2012, 19:55
Temat postu:
I znów IZ Kielce Exclamation



Artykuł:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120703/POWIAT0104/120709626
Klałd - 04-07-2012, 04:06
Temat postu:
" z całego pociągu wypadły dwa koła" - acha, czyli dwoje Ślązaków lub Chechów jechało na wycieczke z rowerami no i im wypadły jak wysiadali.

Dziecko zauważy że wypadł cały ostatni wózek.

...a ten ratukowy to nie pociąg (chyba że w teorii PLK) tylko samochód z możliwością jazdy po torach. Żadne cudo, choć bardzo praktyczna zabawka. Nacisk w dużej części jest na opony a nie rolki prowadzące i wykolejenia się zdarzają (u nas też). Najwyraźniej z ciekawości robotnicy chcieli sprawdzić - "a może przejedzie to wyboczenie". No i nie przejechał. Mogł podjechać kawałek na oponach. Ciekawe czy ktoś wysiadł i obserwował jak pzrejeżdża, czy też na hurraaa. Ciekawe też czy taka jazda nieostrożna przez uszkodzony odcinek jest dozwolona, no ale to PLK, wiec wszytsko zostaje w rodzinie.
Pirat - 04-07-2012, 13:32
Temat postu:
Z informacji przekazanych przez Przewozy Regionalne wynika, że do wykolejenia doszło ok. godz. 16.20 w okolicy miejscowości Kostomłoty. – Wykoleił się ostatni zestaw kołowy w jednostce EN57 w pociągu REGIO relacji Skarżysko Kamienna - Kielce. Żaden z podróżnych nie ucierpiał w zdarzeniu, wszyscy pasażerowie przesiedli się do następnego pociągu Przewozów Regionalnych jadącego w stronę Kielc. Ruch pociągów był prowadzony po sąsiednim torze z minimalną dopuszczalną prędkością 20 km/h. W dniu dzisiejszym od godz. 5.15 ruch pociągów został przywrócony i kursują one zgodnie z rozkładem jazdy. Przyczynę wypadku bada komisja badania wypadków kolejowych - poinformowała "Rynek Kolejowy" Katarzyna Mirowska, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych.

źródło: Rynek Kolejowy
EP07Budyn - 04-07-2012, 15:27
Temat postu:
Lokomotywa wypadła z torów. Trasa zablokowana

"W okolicach Iławy (woj. warmińsko-mazurskie) przed godz. 15 wykoleiła się lokomotywa pociągu InterCity. Zablokowane są oba tory" - informują nas pasażerowie pociągu.

Jak poinformował Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK, wykoleiła się lokomotywa pociągu relacji Bielsko Biała- Kołobrzeg. Nikomu nic się nie stało - lokomotywa nie wywróciła się.

"Z uwagi na prowadzone prace modernizacyjne sąsiedniego toru, ruch pociągów w tym miejscu jest całkowicie wstrzymany" - poinformował rzecznik.

"Wprowadzona zostanie zastępcza komunikacja autobusowa za pociągi Przewozów Regionalnych. Pociągi InterCity kierowane są drogą okrężną przez Olsztyn, Elbląg. Przewidywane opóźnienia pociągów ok. 180 min" - podje w swoim komunikacie PKP.

Przyczynę wykolejenia ustali specjalna komisja.

Źródło TVN24
siwiutki91 - 04-07-2012, 20:16
Temat postu:
Nikomu nic sie nie stało?

Lokomotywa świeżo po naprawie rewizyjnej 29.06.2012,
pospieszny - 04-07-2012, 20:28
Temat postu:
Pan rzecznik PLK twierdzi w komunikacie że nikt nie ucierpiał podczas tego wykolejenia.
l'osservatore - 04-07-2012, 22:20
Temat postu:
Właśnie w numerze 26-27 Kuriera Kolejowego przeczytałem interesujący artykuł na temat katastrofy kolejowej w Barwałdzie Średnim w dniu 24 listopada 1944. Wszyscy zapewne czytali o tej katastrofie, ale ciekawym jest to, że - jak pisze Autor - cytuję "Już następnego dnia, 25 listopada (nota bene w Dzień Kolejarza - przyp. mój) , na terenie obozu oświęcimskiego został rozstrzelany dyżurny ruchu z Kalwarii Lanckorony. Doraźnym wyrokiem sądu uznano go winnym doprowadzenia do katastrofy".
Czyli - że się tak wyrażę - "komisja' potrzebowała zaledwie jednego dnia.
Oczywiście metoda drastyczna wynikająca z warunków wojennych, ale proszę zwrócić uwagę na nieuchronność sankcji co prawda za błąd ludzki, ale skutkujący wieloma istnieniami ludzkimi.
A tak na marginesie - czy ktoś wybrałby się pod obelisk upamiętniający katastrofę by oddać hołd ofiarom i zapalić symboliczną lampkę?
Pozdrawiam
Horror - 04-07-2012, 23:29
Temat postu:
No wykoleiła się no, nie wpisała się w rozjazd. Prędkość była poniżej 20km/h a droga przebiegu ułożona prawidłowo. Najnormalniej w świecie wylazła z rozjazdu. Wagony zostały w torach. Nikomu nic się nie stało. Zebrano zeznania, zrobiono zdjęcia, przebadano drużynę, zebrano dokumenty i wszyscy się rozjechali. Ot i po historii. Przyczynę ustali komisja.
huluk - 05-07-2012, 07:28
Temat postu:
Wykolejenie w Iławie - fotografie z miejsca zdarzenia: Portal WM.PL
Modliszka - 05-07-2012, 15:22
Temat postu:
Wydawało się, że nic już nie jest w stanie zaskoczyć na polskiej kolei. A jednak. Dwa wykolejenia pociągów w ciągu jednego dnia, gdy jednym z nich jest pociąg pasażerski, a drugim - ratunkowy jadący temu pierwszemu na pomoc. Miejsce akcji: Zakład Linii Kolejowych w Kielcach, na terenie którego doszło w marcu do katastrofy kolejowej pod Szczekocinami. Co na to minister Sławku Nowaku? Polacy, nic się nie stało...
p4402 - 05-07-2012, 18:58
Temat postu:
Mogą być też dwa wykolejenia dzień po dniu na tym samym odcinku. Znowu Iława - Ząbrowo. Podobno na tym samym rozjeździe co wczoraj.
"Z powodu wykolejenia wagonu nastąpiła przerwa w ruchu pociągów.Ruch pociągów dalekobieżnych kierowany jest drogą okrężną przez Elbląg, Olsztyn. Za pociągi regionalne na odcinku Iława Główna - Ząbrowo uruchomiono zastępczą komunikację autobusową."
05.07.2012 do 05.07.2012
19:00:00 23:59:00

Drugi dzień z rzędu szykują się wielkie opóźnienia Słonecznego, Norwida, Pobrzeża, Monciaka...
Horror - 05-07-2012, 19:00
Temat postu:
Tak, dziś wyskoczył ostatni wagon Pobrzeża, na tym samym rozjeździe co my wczoraj. Myślę że komisja (przewodniczący jest z PLK) nie będzie miała trudności z ustaleniem przyczyny Smile W KOŃCU. Szkoda że takim kosztem... współczuję pasażerom, wrażenia nie są fajne. Są informacje czy byli poszkodowani?
xMICHCIOx - 05-07-2012, 22:18
Temat postu:
Nikt nie odniósł obrażeń, wykoleił się tylko jeden wózek ostatniego wagonu. Do wymiany są 2 rozjazdy 136, 137 oraz 150 metrów szlaku na torze nr 2. Przez to niezły paraliż na trasie do / z Trójmiasta. "Słoneczny" już z ponad 150 minutami Very Happy
Horror - 05-07-2012, 22:20
Temat postu:
Gratuluje, czyli od wczoraj nic sie nie nauczyli.. trudno.. zaplaca za opoznienia to sie naucza Smile
Victoria - 10-07-2012, 16:27
Temat postu:
Policja szuka osób, które jechały wykolejonym pociągiem we wtorek 3 lipca z Kielc do Skarżyska-Kamiennej.

Więcej TUTAJ
pospieszny - 12-07-2012, 10:41
Temat postu:
Maszynista zatrzymał pociąg w Warszawie. Semafor błędnie nakazywał jechać za szybko?

Maszynista zatrzymał pociąg między dworcami Warszawa Centralna i Warszawa Zachodnia - informuje RMF FM. Prowadzący pociąg stwierdził, że pokazywany przez semafor sygnał, nakazujący jechać z maksymalną prędkością, jest błędny. Na miejscu jest komisja, która oceni jego decyzję. - Nie było żadnego niebezpieczeństwa dla pasażerów - zapewnia PKP.
Do zdarzenia doszło o godzinie 7.15 rano. Maszynista pociągu "Beskidy" z Warszawy do Bielska-Białej zatrzymał skład po wyjeździe z Dworca Centralnego -informuje RMF FM. Maszynista wyhamował skład i zażądał przyjazdu specjalnej komisji, która ma sprawdzić ustawienia semaforów, bo powziął podejrzenie, że jeden z nich podaje błędne wskazania.

Dmuchanie na zimne
- Wyjaśniamy, czy nie doszło do błędu. Maszynisty albo systemu - mówi portalowi Gazeta.pl rzecznik PKP Łukasz Kurpiewski. Zapewnia, że nie było żadnego niebezpieczeństwa dla pasażerów, a maszynista zatrzymał skład przed samym dworcem Warszawa Zachodnia. Cały incydent trwał pół godziny. - Dobrze, że maszynista dmuchał na zimne - skwitował Kurpiewski.
Semafor nakazywał jechać zbyt szybko?

Jak tłumaczył dla RMF FM Leszek Miętek z Kolejowych Związków Zawodowych, semafor wskazywał, że maszynista mógł jechać z największą dozwoloną prędkością. Na odcinku między Warszawą Centralną a Warszawą Zachodnią prędkość rozkładowa wynosi 70 km/h. Jednak, jak tłumaczył Miętek, "ułożona droga przebiegu, czyli zwrotnice ułożone na bok, zobowiązywały do ograniczenia prędkości do maksymalnie 40 km/h".

Kolejowa komisja już pracuje na miejscu.

Maszynista w Warszawie wziął przykład z kolegi
To kolejny przypadek w ostatnich miesiącach, kiedy maszynista żąda sprawdzenia wskazań sygnalizacji, by uniknąć potencjalnego wypadku. 18 kwietnia Edward Pryczek, maszynista pociągu jadącego trasą Warszawa - Katowice zatrzymał pociąg w okolicach Bab, na tzw. magistrali węglowej ze względu na niesprawny semafor i odmówił dalszej jazdy do chwili wyjaśnienia usterki.
Skład PKP Cargo zablokował wówczas jedyny przejezdny tor, około dziesięciu pociągów utknęło w "korkach" z obu stron. Przejazd po kilku godzinach otwarto, a po sprawdzeniu okazało się, że maszynista postąpił prawidłowo - komisja kolejowa potwierdziła nieprawidłowości wskazań semaforów. To właśnie w Babach doszło 12 sierpnia ubiegłego roku do katastrofy pociągu TLK Warszawa-Katowice, w której zginęły dwie osoby, a około 80 zostało rannych.


źródło: gazeta.pl
oporny301 - 13-07-2012, 13:03
Temat postu:
Ale cisza.
Aż piernięcie bąka słychać.
Ale w sumie o co chodzi?
ZNOWU, nic się nie stało!
CD nastąpi!
Henryk - 13-07-2012, 14:40
Temat postu:
Wiadomo już coś więcej w tej sprawie? Wczoraj IC musiało wjechać na Śródmieście Evil or Very Mad Evil or Very Mad
Horror - 16-07-2012, 11:12
Temat postu:
Będzie cisza jeszcze długo... Iława, Skarżysko Kamienna, Warszawa... no i NIK na karku PLKi... oporny masz rację, ciąg dalszy będzie na pewno Confused
Victoria - 17-07-2012, 15:39
Temat postu:
Wykoleił się pociąg z saletrą

Pociąg towarowy przewożący saletrę wykoleił się we Wronkach (woj. wielkopolskie). Z torów wypadło dziewięć wagonów. Nikomu nic się nie stało, ale ze względu na zerwaną linię trakcyjną ruch pociągów zostal całkowicie wstrzymany. Na miejscu pracują strażacy i służbhy kolejowe.

Zdjęcia z wypadku na stronie kontakt.tvn24.pl
xMICHCIOx - 17-07-2012, 21:32
Temat postu:
TLK Wołodyjowski i RE Mewa do Szczecina jechały objazdem przez Piłę. Świetnie sobie poradził dworzec w Poznaniu gdzie i na tablicy na nowym dworcu się pojawiła informacja o objeździe i w zapowiedzi głosowej.

REGIO Kostrzyn - Poznań - Kostrzyn został odwołany (2 dzień z rzędu).
Mocny - 17-07-2012, 22:27
Temat postu:
Więcej zdjęć z miejsca wykolejenia bo aż 44 znajdziemy na
http://szamotuly.naszemiasto.pl/
Na kontakt 24 jest tylko 8 zdjęć.Polecam
Bartek1981 - 19-07-2012, 08:24
Temat postu:
Zastanawiam się, czy nie było by mozliwe podstawienie składów zastępczych pociągów na stacjach przed Wronkami od strony Poznania i od strony Krzyża, by pociagi IC nie musiały jezdzic przez Piłę i doznawać tak wielkiego opóźnienia? Przecież tak było by prościej i taniej. No przecież IC chwali się, ze ma wagony w rezerwie...
Michał S. - 19-07-2012, 09:15
Temat postu:
Przewozy Regionalne zorganizowały to właśnie w ten sposób, że wprowadziły autobusową komunikację zastępcza - za Krzyżem (nie pamiętam stacji) była przesiadka na autobus, we Wronkach czekał pociąg do Poznania. Jako pasażer nie mogłem mieć żadnych zastrzeżeń - starali się zminimalizować skutki wykolejenia i robili, co mogli.
Co do informacji w Poznaniu - trudno mi to ocenić, mój pociąg i tak odjechał i miałem "przyjemność" powrotu do Gdańska z przesiadką w Kutnie - zamiast ekspresem Berlin - Gdynia Główna. Niemniej należą się ode mnie podziękowania dla osoby, która wczoraj ok. 20-tej obsługiwała w Poznaniu kasę biletową nr 20 za profesjonalizm, życzliwość i troskę o klienta. Widać, że "da się".
rufio198 - 19-07-2012, 09:20
Temat postu:
Pomysł zacny - tylko małe ale - w pociągach TLK jest przeważnie zapełnienie ponad 100% . Wątpię żeby przewoźnicy autobusowi wynajęci do obsługi ZKA na tym odcinku posiadali na stanie przynajmniej z 4 Ikarusy serii 280 - czym innym raczej ciężko byłoby przewieźć taką rzeszę ludzi.
kostuch - 19-07-2012, 10:17
Temat postu:
Zginęli ludzie pracujacy na torach
xMICHCIOx - 19-07-2012, 10:31
Temat postu:
PRy mają ZKA na odcinku Miały - Wronki.

Szczęście w nieszczęściu że to akurat na torze którym pociągi omijają Wrześnię, dzięki temu prokuratorzy i inne służby mogą spokojnie zająć się sprawą a pociągi pojadą D29-808 bez opóźnień.
Pirat - 21-08-2012, 16:47
Temat postu:
Wczoraj o godzinie 15:40 na linii kolejowej Rybnik - Wodzisław wykoleił się pociąg towarowy spółki PKP Cargo. Do wypadku doszło tuż za stacją Rybnik-Rymer. Zdarzenie spowodowało utrudnienia w kursowaniu pociągów na tej linii.

Jak poinformował portal "Rybnik.com.pl", ze składu pociągu wykoleiły się cztery wagony z węglem. W sprawę zaangażowało się Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wiadomo, że uszkodzeniu uległy zarówno tory, jak i sieć trakcyjna.

Jak poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe, z powodu wypadku wprowadzono przerwę w ruchu pociągów.Ruch odbywa się drogą okrężną przez st. Racibórz. Wprowadzono także autobusową komunikację zastępczą na odcinku Rybnik - Chałupki.

źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/422
Diken - 21-08-2012, 17:10
Temat postu:
Akurat wtedy jechałem pociągiem ze Szczecina do Dęblina, gdy było to wykolejenie pociągu towarowego, ale ja jechałem w drugi dzień po wykolejeniu i zamiast ze Szczecina do Poznania jechać ok.trzech godzin, ja jechałem prawie siedem godzin i byłem tym sporym opóźnieniem zdenerwowany, ponieważ obawiałem się, że w Dęblinie będę w nocy i tak się stało. Do Dęblina dotarłem po godz.23.00, a ponieważ ja mieszkam w innej miejscowośći, do której muszę dojechać jeszcze osobowym, ale niestety już w nocy nic tam nie jeźdżi, no i nie miałem innego wyjśćia, jak tylko czekać do 4.00 rano na pierwszy osobowy do siebie. Przesiedziałem parę godzin (czyli z pół nocy) na poczekalni w Dęblinie.
xMICHCIOx - 21-08-2012, 22:13
Temat postu:
Kolega Diken chyba przysnął. Sprawa wykolejenia we Wronkach to już przeszłość.
Diken - 21-08-2012, 22:16
Temat postu:
No tak, bo to wykolejenie było dawno temu.
xMICHCIOx - 23-09-2012, 13:12
Temat postu:
W środę na wschodniej głowicy Kraków Batowice z niewyjaśnionych przyczyn samochód osobowy zjechał z drogi taranując barierki i spadł na tory kolejowe. Po chwili jadący torem numer 1 pociąg TLK 83109 Pobrzeże z Kołobrzegu do Krakowa Głównego staranował leżący tam samochód. Na szczęście kierowca zdążył opuścić pojazd. Pasażerowie zostali przesadzeni do TLK Lublin - Kraków Płaszów.
Tomasz - 24-09-2012, 21:30
Temat postu:
LINK

Kolejarze otarli się o śmierć na torze

WYPADKI. Na kolei doszło do serii potrąceń pracowników. Choć fachowcy powinni być przygotowani do bezpiecznego poruszania się po torach, wypadkom uległo trzech z nich.
Miniony tydzień był pechowy dla zatrudnionych na małopolskich torach PKP. Jak informuje Franciszek Florek ze Straży Ochrony Kolei, 17 września pociąg TLK ze Szczecina do Przemyśla potrącił osobę w rejonie Woli Rzędzińskiej. Poszkodowany był pracownikiem zewnętrznej firmy, która wykonuje prace na terenie PKP. Doznał niegroźnych, według wstępnej oceny, obrażeń.
19 września wypadkom ulegli dwaj kolejarze. Jeden z nich, pracownik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, znalazł się pod pociągiem. Doszło do tego między stacjami Kraków Główny i Kraków Płaszów. - Maszynista zobaczył osobę między główkami szyn. Rozpoczął hamowanie, ale doszło do najechania. Ranny trafił do szpitala. Zdarzenie jest badane przez stosowaną komisję - poinformował Robert Kowal, rzecznik krakowskiego zakładu PKP Polskie Linie Kolejowe.
Również 19 września doszło do wypadku w rejonie hal do obsługi taboru PKP Intercity, które znajdują się na terenie krakowskiego Prokocimia. Jak informuje Franciszek Florek z SOK, pracownik znalazł się między przeszkodą a poruszającym się pociągiem serii ED74. Doznał obrażeń.
Beata Czemerajda z PKP Intercity informuje, że firma dąży do maksymalnego ograniczenia ryzyka. - Spółka podchodzi do zagadnienia bezpieczeństwa z najwyższą uwagą i starannością. Na terenie firmy obowiązują regulaminy i instrukcje, które dotyczą bezpieczeństwa oraz właściwej eksploatacji urządzeń. Pracownicy są cyklicznie szkoleni. Jakiekolwiek zdarzenia są zgłaszane odpowiednim podmiotom i wyjaśniane przez komisje - mówi Beata Czemerajda.
Tory są niebezpiecznym obszarem, dlatego prawo zabrania osobom postronnym wchodzenia na nie. Pracownicy kolei mają upoważnienia do poruszania się po takim terenie, gdyż - zgodnie z przepisami - powinni być wyszkoleni w zakresie unikania niebezpieczeństw. Mają uważać zarówno na pociągi, jak i na ryzyko upadku (szyny są śliskie) czy utknięcia (stopa może dostać się między elementy rozjazdu).
Jak wynika z raportu Europejskiej Agencji Kolejowej, w latach 2007-2010 w Polsce zginęło 11 pracowników branży.
Łukasz Grzymalski

LINK2

MŁOSZOWA. Kradł na torach

W okolicy ul. Pierwszej w Młoszowej policjanci zatrzymali we wtorek złodzieja, który rozkradał torowisko. 46-letni mieszkaniec Trzebini trafił do policyjnego aresztu.
- Sprawca ukradł elementy infrastruktury kolejowej na linii relacji Kraków-Trzebinia. Dokładnie były to odbojniki elektromagnesów. Trwa szacowanie strat – informuje asp. sztab. Robert Matyasik, rzecznik prasowy chrzanowskiej policji.
Za kradzież mieszkańcowi Trzebini grozi do 5 lat więzienia.
Pirat - 26-09-2012, 15:01
Temat postu:
Wykoleiła się lokomotywa PKP Cargo

O godz. 14.55 na stacji Świebodzice (woj. dolnośląskie) doszło do wykolejenia lokomotywy pchającej PKP Cargo. Skład jechał z Pawłowic Górniczych do Wałbrzycha Fabrycznego. W torze nr 2 odbywały się planowe prace remontowe. W związku z tym wystąpiła przerwa w ruchu pociągów na trasie od Jaworzyny Śląskiej do Wałbrzycha.

Do wypadku doszło podczas przejazdu pociągu z toru nr 1 na tor nr 4. Lokomotywa ET22 wypadła z toru wszystkimi osiami.

Na odcinku Jaworzyna Śląska – Wałbrzych Szczawienko Przewozy Regionalne uruchomiły zastępczą komunikację autobusową.

źródło: Kurier Kolejowy
kostuch - 04-10-2012, 19:03
Temat postu: Wraszawa - Radom - linia zablokowana
Info i zdjęcia
Victoria - 05-10-2012, 11:36
Temat postu:
Wykolejenie pociągu Warszawa-Radom. Nie było rannych

Wczoraj na stacji Bartodzieje nastąpiło wykolejenie pociągu nr 12232/3 rel. Warszawa Wschodnia (14:03) - Radom (16:31). Do wykolejenia doszło podczas wjazdu na stację, przy niewielkiej prędkości - nikt z podróżnych w pociągu nie doznał żadnych obrażeń.

źródło: Koleje Mazowieckie / Rynek Kolejowy

http://www.rynek-kolejowy.pl/35742/Wykolejenie_pociagu_WarszawaRadom_Nie_bylo_rannych.htm
Tomasz - 10-10-2012, 14:15
Temat postu:
http://www.przelom.pl/przelom-online/8029/KRZESZOWICE-Porachunki-kiboli-skonczyly-sie-w-szpitalu/

KRZESZOWICE. Porachunki kiboli skończyły się w szpitalu
Policja zatrzymała dwóch z pięciu mężczyzn podejrzanych o napaść na kibiców Cracovii wracających w sobotę z meczu. W bójce w pociągu stojącym na stacji w Krzeszowicach ranny został 21-letni mieszkaniec Trzebini.
- Zanim pociąg odjechał, sprawcy wyskoczyli - relacjonuje komendant Komisariatu Policji w Krzeszowicach nadkomisarz Maciej Woszczyna.W tym czasie obsługa skłądu zawiadomiła pogotowie. Na stacji w Woli Filipowskiej kibole znów wpadli do środka. Siedzący w przedziale fani Cracovii zabarykadowali przedział. W międzyczasie do stacji dotarła karetka. Zaalarmowano policję. Rozwścieczeni kibice Wisły obrzucili jeszcze pociąg kamieniami i uciekli. We wtorek policja zatrzymała dwóch z pięciu podejrzanych.
- To ludzie z Krzeszowic, fani Wisły w wieku 24 i 29 lat. Poszukujemy najbardziej agresywnego mężczyzny, podejrzanego o napaść – 28-letniego mieszkańca Woli Filipowskiej – mówi komendant.

Źródło Przełom.
dikik - 12-10-2012, 07:01
Temat postu:
Kolizja szynobusu z koparką

Publikacja: 10.10.2012 g.22:50 Aktualizacja: 11.10.2012 g.10:39

Szynobus zahaczył o koparkę - kolejowa trasa z Poznania do Wolsztyna przez kilka godzin była zablokowana w środę wieczorem.

Do zdarzenia doszło niedaleko Rakoniewic. Operator koparki pracującej przy nasypie kolejowym nie zachował ostrożności i wjechał na tory. Pojazd potrącił przejeżdżający właśnie szynobus. Jechało nim kilkudziesięciu pasażerów. Dwaj zostali ranny, w wypadku ucierpiał też operator koparki.

Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy. Pod wpływem alkoholu był również kierownik pociągu - poinformował rzecznik policji w Grodzisku Tomasz Górny. Policja sprawdza szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/kolizja-szynobusu-z-koparka.html

Pociąg był Kolei Wielkopolskich. To chyba ich pierwsza wpadka z pijanym kierownikiem.

Ciekawe czyja była koparka. Fatalną rewitalizacje tej linii robi PNI
xMICHCIOx - 12-10-2012, 19:17
Temat postu:
Widocznie był słabo wstawiony skoro żaden z pasażerów tego nie czuł.
Anonymous - 12-10-2012, 21:25
Temat postu:
Oczywiście, gdyby kierownik był w 100% trzeźwy, to do wypadku by nie doszlo ..... Cool
Kuba_CH - 13-10-2012, 20:14
Temat postu:
Kolejny "popis" kierowcy TIR-a. Ci coś sobie upatrzyli te chojnickie pojazdy. Tym razem (i to niestety poważnie) ucierpiał SA103-011.

Wciąż są utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Kościerzyna- Czersk. Tam po 10:00 TIR wjechał pod szynobus spółki Przewozy Regionalne.

W szynobusie było 5 osób: kierownik, maszynista i troje pasażerów. Nikomu nic się nie stało. W ostatniej chwili z kabiny wyskoczył maszynista i dzięki temu przeżył- powiedział Radiu Gdańsk Zbigniew Labuda dyrektor Przewozów Regionalnych w Gdyni. Po wypadku na odcinku Kościerzyna- Czersk wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. Będzie ona kursowała najprawdopodobniej przez kilka godzin. Szynobus jest poważnie uszkodzony, trzeba go będzie ściągnąć oddzielną lokomotywą. Straty powstałe wskutek wypadku mogą wynieść nawet 1,5 miliona złotych. Do wypadku doszło najprawdopodobniej z winy kierowcy tira na oznakowanym przejeździe kolejowym.


[Radio Gdańsk]
Victoria - 17-10-2012, 13:38
Temat postu:
Palędzie: o krok od tragedii kolejowej

Po godzinie 13.00 na przejeździe kolejowym w Palędziu dwa pociągi osobowe znalazły się na jednym torze. Maszyniści w porę wyhamowali. Występują utrudnienia w ruchu. Przejazd kolejowy jest zablokowany.

Więcej:
http://epoznan.pl/news-news-35868-Paledzie_o_krok_od_tragedii_kolejowej
mateuszpiszcz - 17-10-2012, 14:35
Temat postu:
Pociągi jechały po jednym torze. Mogło dojść do tragedii

Kolej wyjaśnia okoliczności niebezpiecznego zdarzenia, do którego doszło w Palędziu. Po jednym torze z przeciwnych kierunków jechały tam dwa pociągi osobowe. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ponieważ maszyniści zdążyli wyhamować.

Jak poinformował rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki, oba składy były pociągami Przewozów Regionalnych.

W tym miejscu jeden tor był zamknięty z powodu prowadzonych prac, ruch odbywał się drugim torem. Naprzeciw pociągu z Rzepina do Poznania wyjechał skład z Poznania do Nowego Tomyśla. Nikomu nic się nie stało, pociągi zdołały wyhamować - powiedział.

Na miejscu pracują eksperci, którzy wyjaśniają okoliczności.

źródło: RMF FM
Anonymous - 17-10-2012, 16:53
Temat postu:
Podobno maszynista dał ciała.Zaraz związki zaczną szczekać.
mc2 - 17-10-2012, 17:34
Temat postu:
Może nie związki, a tylko medialny miętusowy Wink

Jak na razie to tylko podejrzenie (padło takie zdanie w ciągu 2 godzin od zdarzenia), że jeden z maszynistów mógł zignorować czerwone na słupie, ale nie wiadomo jeszcze co faktycznie. I jestem uprzedzona do takich wypowiedzi - tak samo po katastrofie koło Szczekocin padło stwierdzenie - linia po modernizacji, super urządzenia, to wina tylko człowieka ( w domyśle tylko isdr i maszynista). A życie pokazuje jak to wspaniale zmodernizowano linię (po modernizacji ograniczenia bo wyboczenia toru, bo nierówności w torze i jak cudne mamy urządzenia - nie ma dnia bez ich usterki).


Macie świadomość co to będzie jeśli się okaże, że oba pociągi miały jakieś podstawy do wyjazdu (rozkaz, Sz, semafor)???
Pirat - 17-10-2012, 22:39
Temat postu:
Kilka metrów od tragedii. Pociągi jechały jednym torem (TVN24/x-news)

Jarul - 18-10-2012, 01:07
Temat postu:
Cichutko coś o tym incydencie. W telewizyi nic (poza TVN-em, ale go nie mam), tylko radio bąknęło. A sprawa nie jest błaha - mogła być katastrofa. Pewnie będą rozwadniać i udowadniać winę maszynisty. A potem ciągnąć argumentację, że to nie zarządy, dyrekcje, itd. są złe, tylko ci cholerni maszyniści. A przecież poza ewidentnymi przypadkami np. pijaństwa nieprawidłowe zachowania personelu mają żyzne podglebie w postaci tego o czym tu piszecie - Victoria, Pirat, mc2, wodkangazico, i pewnie sporo innych, których nicków nie pamiętam - szacun. Bo jak przychodzi co do czego to tutaj się znajduje możliwie szerokie informacje o incydentach i wypadkach.
de007r - 18-10-2012, 09:02
Temat postu:
Witam na forum. Zainspirowany tym incydentem postanowiłem stworzyć symulację tego zdarzenia. Tak wyszło:



Pozdrawiam Smile
forest - 18-10-2012, 10:47
Temat postu:
Kibel chyba jednak z toru nr 1 ruszał, bo w tym przypadku znalazłby się na żeberku ochronnym, podejrzewam, że wjazd dla składu z bykiem był już podany, a kibel rozpruł rozjazd nr 20.

http://semaforek.pl/wiki/index.php/Pal%C4%99dzie
twardypt91 - 18-10-2012, 11:00
Temat postu:
de007r, na razie nie wiadomo czy maszynista kibla zignorował wskazanie sygnalizacji. Swoją drogą strach pomyśleć co by wyszło ze zderzenia kibla i byka...
de007r - 18-10-2012, 11:08
Temat postu:
Całkowicie się z Toba zgadzam, dlatego też na końcu filmu umieściłem stosowną informację.

//nie cytuj przedmówcy.mateuszpiszcz
Borys_q - 18-10-2012, 16:07
Temat postu:
Też nie wiadomo czy to mechanicy hamowali, czy dyżurny ruchu użył radiostopu.
MK - 18-10-2012, 16:37
Temat postu:
Jeśli dyżurny ruchu był daleko, w LCS, to czy zdążyłby tak szybko rozeznać sytuację, żeby w porę użyć radiostopu? Poza tym skąd miałby wiedzieć że kibel wyjechał ze stacji - przecież zajętość odcinka już się na pewno świeciła, bo był tam pociąg
Borys_q - 18-10-2012, 16:57
Temat postu:
Cytat:
Poza tym skąd miałby wiedzieć że kibel wyjechał ze stacji - przecież zajętość odcinka już się na pewno świeciła, bo był tam pociąg


Nie wiem jakie tam były urządzenia ale jeśli tam był LCS to były liczniki osi przy semaforach, minięcie semafora na stój powinno od razu uruchomić sygnalizacje zagrożenia.
Jarul - 18-10-2012, 18:51
Temat postu:
twardypt91, strach myśleć, ja widziałem zdjęcie tych pociągów, i jeden skład to ET22 - B - 3x Bmnopux. Te piętrusy by zmiażdżyły dwójkę. Kibel w sumie mógłby wierzgnąć do góry.
Falubaz1975 - 18-10-2012, 21:44
Temat postu:
Dyżurna ruchu użyła radiostopu bezpośrednio po tym jak stwierdziła rozprucie rozjazdu przez jednostkę.
Maciey - 18-10-2012, 22:27
Temat postu:
Jarul napisał/a:
twardypt91, strach myśleć, ja widziałem zdjęcie tych pociągów, i jeden skład to ET22 - B - 3x Bmnopux. Te piętrusy by zmiażdżyły dwójkę. Kibel w sumie mógłby wierzgnąć do góry.


z kibla by niewiele zostało
forest - 19-10-2012, 09:57
Temat postu:
MK napisał/a:
Jeśli dyżurny ruchu był daleko, w LCS, to czy zdążyłby tak szybko rozeznać sytuację, żeby w porę użyć radiostopu? Poza tym skąd miałby wiedzieć że kibel wyjechał ze stacji - przecież zajętość odcinka już się na pewno świeciła, bo był tam pociąg


Blokada stacyjna, odcinki izolowane bądź liczniki osi do semaforów wjazdowych, osobno każdy rozjazd, na szlak jest osobna blokada.
twardypt91 - 19-10-2012, 11:24
Temat postu:
Na czym polega "rozprucie rozjazdu"?
Taurus - 19-10-2012, 12:07
Temat postu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwrotnica_torowa

Cytat:
rozprucie zwrotnicy –
przejazd pojazdu szynowego przez zwrotnicę torem od strony krzyżownicy gdy zwrotnica przestawiona jest na jazdę po drugim torze; zwrotnice mogą być rozpruwalne, czyli dopuszczające jazdę „na rozprucie” bez uszkodzenia (zwykle na liniach tramwajowych gdzie występuje ruch jednokierunkowy „z ostrza”) i nierozpruwalne, które nie dopuszczają takiej jazdy (zwykle ulegają uszkodzeniu).

MK - 19-10-2012, 14:34
Temat postu:
Cytat:
Blokada stacyjna, odcinki izolowane bądź liczniki osi do semaforów wjazdowych, osobno każdy rozjazd, na szlak jest osobna blokada.


Czy blokada stacyjna jest potrzebna przy LCS? Na ogół jest stosowana wtedy gdy jedna nastawnia nie może obsłużyć całej stacji, np. przy urządzeniach mechanicznych,
Beatrycze - 20-10-2012, 16:40
Temat postu:
Wykolejenie w Pruszczu Gdańskim

Dziś o godz.5:05 na stacji Pruszcz Gdański doszło do wykolejenia pociągu regionalnego relacji Tczew-Gdynia Chylonia. Ze wstępnych informacji wynika, że po wyświetleniu sygnału zastępczego na semaforze pociąg skierowano na tor znajdujący się w trakcie prac modernizacyjnych.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/36100/Wykolejenie_w_Pruszczu_Gdanskim.htm
MK - 20-10-2012, 17:43
Temat postu:
Zastanawiam się, dlaczego zwrotnica, która mogła kierować na rozebrany tor nie była trwale zabezpieczona przed przełożeniem
sinobrody79 - 20-10-2012, 18:09
Temat postu:
Apropos Palędzia to czy wiadomo, jaka była frekwencja w tych pociągach?
Rita - 21-10-2012, 01:20
Temat postu:
Z tego co wiem, to jednostka w Palędziu zatrzymała się niemal pod samym semaforem wyjazdowym. I to było pośrednią przyczyną niezauważenia sygnału „Stój”. Dodatkowo, to nie był jego pierwszy incydent maszynisty, niedawno miał podobny.

Ponadto, nie wiem czy było już o tym pisane, kierownik z EN57 podał sygnał odjazdu 3 minuty przed planem.
forest - 21-10-2012, 07:53
Temat postu:
MK napisał/a:
Cytat:
Blokada stacyjna, odcinki izolowane bądź liczniki osi do semaforów wjazdowych, osobno każdy rozjazd, na szlak jest osobna blokada.


Czy blokada stacyjna jest potrzebna przy LCS? Na ogół jest stosowana wtedy gdy jedna nastawnia nie może obsłużyć całej stacji, np. przy urządzeniach mechanicznych,


Jestem pewien, że droga przebiegu dla pociągu z Rzepina była już ułożona, wątpię, aby przy urządzeniach komputerowych, jakie są w LCS Opalenica dało się podać wyjazd dla pociągu jadącego z Poznania bez zmiany położenia rozjazdu nr 19 i 20 na plusowy.
Elektronik - 21-10-2012, 12:40
Temat postu:
Rita napisał/a:
Z tego co wiem, to jednostka w Palędziu zatrzymała się niemal pod samym semaforem wyjazdowym. I to było pośrednią przyczyną niezauważenia sygnału „Stój”. Dodatkowo, to nie był jego pierwszy incydent maszynisty, niedawno miał podobny.

Ponadto, nie wiem czy było już o tym pisane, kierownik z EN57 podał sygnał odjazdu 3 minuty przed planem.


EZT jechał pod słońce, więc była ograniczona widoczność.
mc2 - 21-10-2012, 16:46
Temat postu:
MK napisał/a:
Zastanawiam się, dlaczego zwrotnica, która mogła kierować na rozebrany tor nie była trwale zabezpieczona przed przełożeniem

Bo towarzystwo wzajemnej adoracji siedzące nad regulaminem tymczasowym miało to głęboko w .... ?
Bo na ISE zwierzchnicy mieli to głęboko w .....? Zresztą ktoś z nich siedział w gronie "piszących" reg.tymczasowy.
O błędnym ułożeniu drogi przed podaniem sz już nie mówię....

[ Dodano: 21-10-2012, 17:49 ]
Elektronik napisał/a:


EZT jechał pod słońce, więc była ograniczona widoczność.


Niestety, to nie jest żadnym wytłumaczeniem Crying or Very sad
Rafaello1973 - 21-10-2012, 19:06
Temat postu: Maszynista ominął stację w Otocznej koło Wrześni
Do kolejnego i niecodziennego niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek 19 października pod Otoczną koło Wrześni ,w województwie wielkopolskim, na linii E20. Wszystko przez maszynistę jednego z pociągów Przewozów Regionalnych, który nie zatrzymał składu na stacji kolejowej w Otocznej
Zdezorientowani pasażerowie postanowi zaciągnąć hamulec bezpieczeństwa. Pociągi zaczął ostro hamować.
Po wyhamowaniu – jak podaje Radio Merkury - maszynista postanowił wrócić na przystanek i dwa kilometry przejechał na wstecznym biegu.
Sprawę bada specjalnie powołana komisja kolejowych ekspertów.
Anonymous - 21-10-2012, 20:04
Temat postu:
Cytat:
przejechał na wstecznym biegu

A to dobre. Co to samochód? O ile wiem zmienia się pozycję nastawnika kierunkowego ale nie "bieg wsteczny" Śmiech
Rafaello1973 - 21-10-2012, 20:22
Temat postu:
Virakocha to robił dziennikarz z naszej lokalnej gazety plus redaktor z radia Merkury.Jako ciekawostkę wam powiem, że w gazecie na fotce zamiast kibla lub składu wagonowego na byku jakimi jeżdżą PRy w Wielkopolsce dali archiwalną sprzed kilku lat fotkę pociągu spółki IC ciągniętego przez EP08 jeszcze w dawnych pomarańczowych barwach .
Nie wymagajcie od dziennikarzy super wiedzy na temat kolei Śmiech ,choć co do zawodowej rzetelności , no mogliby się czasem przyłożyć Mr. Green
wodkangazico - 22-10-2012, 01:22
Temat postu:
Cytat:
EZT jechał pod słońce, więc była ograniczona widoczność.

D...pa Jasiu - jechał na zachód, mamy czas letni, a była 13.
Cytat:
Niestety, to nie jest żadnym wytłumaczeniem

Oczywiście. Tym bardziej, że stanął tak, żeby semafora nie widzieć.
Pojechał, bo mu Radio Erewań podało.
Na parę miechów przed emką... Sad

Cytat:
nie zatrzymał składu na stacji kolejowej w Otocznej

Nie zatrzymał - wiocha niewielka, mógł nie zauważyć.
Ale, że wrzucił wsteczny?!
Na sbl-ce?! Shocked

Prezydencie Miętek!
Daj Pan głos, rzeknij coś, zajmij stanowisko, odetnij się, bo za chwilę z całego budowanego co najmniej od Korzybia i Bab imażu Kasandry z bezpiecznikiem w klapie, zostanie jedynie grand balmaż.
Też francuskie, ale prestiż chyba już nie ten.
Tomasz - 22-10-2012, 15:03
Temat postu:
Rafaello1973 napisał/a:
Virakocha to robił dziennikarz z naszej lokalnej gazety plus redaktor z radia Merkury.Jako ciekawostkę wam powiem, że w gazecie na fotce zamiast kibla lub składu wagonowego na byku jakimi jeżdżą PRy w Wielkopolsce dali archiwalną sprzed kilku lat fotkę pociągu spółki IC ciągniętego przez EP08 jeszcze w dawnych pomarańczowych barwach .
Nie wymagajcie od dziennikarzy super wiedzy na temat kolei Śmiech ,choć co do zawodowej rzetelności , no mogliby się czasem przyłożyć Mr. Green


Hahaha, współczuję ludziom, którzy kupują te gazety, wydają na nie połowę pensji i ślepo w nie wierzą Very Happy.

Przebili PR-ów którzy na zdjęciach na ich stronie WWW nie ma zdjęć EN57 tylko EN57 spot, które można rzadko spotkać.

Te media które takie bzdury napisały nadają się do Nonsensopedii lub innej satyrycznej witryny, naprawdę bardziej skutecznej antyreklamy by się nie dało zrobić, podejrzewam że nie tylko artykuły na temat kolei są tak napisane również nie tylko w tych gazetach.
mc2 - 22-10-2012, 16:53
Temat postu:
wodkangazico napisał/a:
Prezydencie M
Daj Pan głos, rzeknij coś....

Ja Cię bardzo proszę - nie prowokuj!
Naprawdę lubisz dokuczać? Przecież jak gość szczeknie, to ja zacznę więcej palić - wszystko na tle nerwowym Sad
Aż tak nie lubisz marudnych kobietek ? Wink

[ Dodano: 22-10-2012, 18:05 ]
wodkangazico napisał/a:
Tym bardziej, że stanął tak, żeby semafora nie widzieć.
Pojechał, bo mu Radio Erewań podało...
Sad


Ale to będzie jego problem i wina - instrukcje dokładnie regulują, gdzie ma się co zatrzymać na kolei.
A dla pasażerskich są nawet dodatkowe wskaźniki oprócz W4 (w zależności od zestawienia nawet określają czy to wskaźnik dla czoła dla 1 czy 2 EN). Jaśniej się już nie da "pomóc" maszynistom.

Naród nasz zdolny jest do tłumaczenia - słońce świeci, deszcz pada lub pomroczność jasna.
Tomasz - 25-10-2012, 00:48
Temat postu:
CHEŁMEK. Mogli okaleczyć pasażerów pociągu

We wtorek wieczorem po krótkim pościgu policjanci złapali dwóch 15-latków, którzy obrzucali kamieniami pociągi przewozów regionalnych.

O godzinie 18.50 funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie dotyczące dwójki nieletnich rzucających w rejonie ulicy Przemysłowej kamieniami w przejeżdżające pociągi. Sprawcy rozbili dwie szyby.

- Policjanci pojechali na miejsce. Kiedy sprawcy zobaczyli stróżów prawa, zaczęli przed nimi uciekać – opowiada Małgorzata Jurecka, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. - Wpadli po krótkim pościgu i zostali przewiezieni do chełmeckiego komisariatu skąd odebrali ich rodzice. Zajmie się nimi sąd rodzinny.
Jak informuje Barbara Węgrzynek, rzeczniczka prasowa Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Krakowie, straty nie są jeszcze ustalone.
- Najgorsze jednak jest to, że chuligani mogli zranić pasażerów – mówi.
Mateusz Kamiński

Źródlo: Przełom

Bardzo często widzę w Chełmku tą hołotę. To taka gówniarzeria z gimnazjum która nie ma co ze sobą zrobić. Jak opieprzałem ich z pociągu to byli bardzo agresywni, to samo w Gorzowie Chrzanowskim, Zatorze, Półwsi, Podborach Skawińskich, Skawinie Zach i wiochach koło Krakowa i w pow.chrzanowskim a co ciekawe w samym Krakowie problemu nie ma. Tzn. w Krakowie to jest graffiti ale nie ma przypadków żeby szyby wybijali.

Jeśli zgłoszenie zostało zgłoszone natychmiast na Policję to stawiam że zdarzenie miało miejsce z REGIO 30316.
twardypt91 - 25-10-2012, 01:27
Temat postu:
Zamknąć takich w pudełku i wrzucić do środka potłuczone szkło, a następnie zrobić shake'a. Powinno oduczyć Twisted Evil
Victoria - 26-10-2012, 12:50
Temat postu:
Pociąg TLK Lublinianin jechał złym torem

Specjalna komisja zbada, dlaczego pociąg TLK "Lublinianin” z Bydgoszczy do Lublina pojechał innym torem niż powinien. – Nie mogło dojść do zderzenia – zapewniają kolejarze.

Wszystko rozegrało się w czwartek. Do naszej redakcji zadzwonili pasażerowie "Lublinianina”. Pociąg miał godzinę opóźnienia i stał w Warszawie. Wśród jadących rozeszła się informacja, że skład został zatrzymany, bo na jednym torze znalazły się dwa pociągi.

Więcej:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121025/LUBLIN/121029648
przewoz - 26-10-2012, 13:01
Temat postu:
Ja to skomentowałem tak:
W Informacji jest jakiś byk.
Poza tym nawet jakby pojechał przez Wawer, torem właściwym... to znaczy że była na to zgoda Gocławka (Wawra), tam jest zwykła blokada półsamoczynna czy coś w ten deseń, więc do zderzenia dojść nie mogło. Chyba, że oczywiście zastępczy.
Poza tym jest jeszcze jedna kwestia... Pociągi dalekobieżne nie rozdzielają się na Wawer i Rembertów na Wschodniej, tylko dwa posterunki dalej - Warszawa Antoninów. Chyba... że chcieli wyprawić na podmiejską. Ale wtedy stałby wjazd od Rembertowa i wjazd od Wawra przez tą godzinę.
Coś tu kręcą w tym materiale. Boję się, że po każdym nagłym hamowaniu czy dłuższym postoju będą pojawiać się takie materiały, ale kolej sobie na to sama zasłużyła kolejnymi doniesieniami o podobnych błędach.
Tomasz - 26-10-2012, 21:18
Temat postu:
Ja nawet jestem w stanie uwierzyć w to że pasażerowie tego albo:

1. Trafili na człowieka z mediów który szuka sensacji lub
2. Pasażerowie którzy mają psychozę strachu zebrali się przypadkowo do kupy, zauważyli co się stało i zareagowali i najprawdopodobniej zareagowali niepotrzebnie, a artykuł jest po to żeby ludzie łamali prawo na forach i płacili na Państwo w procesach karnych(oczywiście w świetle Prawa słusznych, aczkolwiek sprowokowanych przez media). Post zgodny z art 212 KK.

Co innego byłoby gdyby ludzie znali prawo.

Wypadki kolejowe będą się niestety zdarzać, ale nie tak często jak piszą media.

Twardy - rozryczałem się ze śmiechu z powodu Twojego komentarza, który jest brutalny a zarazem skuteczny w działaniu przeciwko wandalom kolejowym, a zrobienie shake-a jest najlepszym kawałem jaki można zrobić przeciwko wandalom żeby odebrać ich ośmieszyć i odebrać dożywotnio odwagę niszczenia taboru. Oczywiście odnośnie artykułu który wrzuciłem. Very Happy

[ Dodano: 27-10-2012, 01:59 ]
NIEPORAZ. Na gościnnych występach

Oczywiście słynny Przełom

Czterech mieszkańców Sosnowca podejrzewanych o kradzież zatrzymała w czwartek w Nieporazie policja. Mężczyźni chcieli ukraść szyny kolejowe z nieczynnego torowiska. Mieli przy sobie specjalne klucze i łomy.

W czwartek około godz. 16 policjanci z komisariatu w Alwerni zauważyli w rejonie lasu w Nieporazie podejrzanych mężczyzn, którzy majstrowali przy torach. – Sprawcy mieli przygotowane do wywiezienia metalowe elementy o wartości powyżej 250 złotych. Na miejscu zdarzenia znajdował się samochód osobowy, którym się poruszali. W środku były klucze, łomy, rękawiczki i odzież robocza – wyjaśnia Robert Matyasik, rzecznik prasowy chrzanowskiej policji.

Zatrzymani to czterej mieszkańcy Sosnowca w wieku 52, 31, 25 i 20 lat. Funkcjonariusze przewieźli ich do policyjnego aresztu. Mężczyznom za kradzież grozi nawet do 5 lat więzienia.

No i teraz Państwo zamiast na remont torów musi przez tych idiotów zapłacić za pobyt w więzieniu tych nierobów. Szkoda kolejnego kilometra torów kolejowych. A to wszystko za nasze pieniądze i oczywiście zgodnie z prawem. Przeglądam często Przełom i dochodzę do wniosku że w Chrzanowskim to jest plaga kradzieży sprzętu kolejowego i ogólnie plaga kradzieży. Oby się artykuły prasowe Przełomu nie sprawdziły.
dikik - 31-10-2012, 13:12
Temat postu: Zderzenie dwóch "drezyn".
W połowie października pisaliśmy o tym, jak cudem udało się uniknąć zderzenia dwóch pociągów pasażerskich, które poruszały się po tym samym torze w Palędziu pod Poznaniem. Tymczasem we wtorek w Strzałkowie pod Słupcą na tym samym torze znalazły się dwie drezyny. Doszło do zderzenia, w wyniku którego ucierpiało 5 osób

Jak informują strażacy drezynami, które znajdowały się na tym samym torze, podróżowało łącznie 14 osób. - W wyniku wypadku rannych zostało 5 osób, trzy z nich zostały przetransportowane przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do szpitala w Słupcy - tłumaczą strażacy ze Słupcy.


W wyniku zderzenia z pojazdów zaczęła wyciekać ropa. Trzeba było ją przelać do pojemników zastępczych. W trakcie akcji ruch na trasie kolejowej Warszawa - Berlin odbywał się płynnie, ale pociągi musiały zwalniać w okolicach miejsca wypadku.

Wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia zajmują się m.in. służby kolejowe.

http://www.epoznan.pl/news-news-36182-Region_zderzyly_sie_dwie_drezyny,_piec_osob_rannych
http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/zderzenie-drezyn-w-strzalkowie.html

Niestety w obydwu serwisach jest podobne zdjęcie WM15 na którym zakryto nazwę firmy. Na epoznań na jednym ze zdjęć widać niebieski napis, ale nie mogę odczytać.
wodkangazico - 01-11-2012, 02:46
Temat postu:
Autochtony.
Maciey - 01-11-2012, 21:53
Temat postu:
Czynnik ludzki? Question
Jagrzes - 04-11-2012, 17:44
Temat postu:
O włos od tragedii. Pociągi wyhamowały w ostatniej chwili

Przed dworcem w Katowicach doszło do kolejowego incydentu. Maszyniści w ostatniej chwili zatrzymali dwa pociągi, które mogły się zderzyć. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Część pasażerów przesiadła się do innych składów, a około 20 osób zostało w jednym z unieruchomionych pociągów.

Całość RMF24
Jaro - 05-11-2012, 21:32
Temat postu:
UTK powinno określić standard poniżej którego zamykamy ruch kolejowy. 1. Jeżeli na semaforze jest podawany sygnał stój to pociąg wjeżdżający w taki sygnał od razu automatycznie hamuje. 2. Przewoźnicy mają trakcję wyposażoną w system współpracujący z systemem zabezpieczenia, albo nie jeżdżą. 3. Maszynista po prawdziwym szkoleniu zdaje prawdziwy egzamin zorganizowany przez UTK.
Z tego wynika że biedne PLK nie jest w stanie dotrzymać takiego standardu, a więc co jeszcze robi na liniach które tylko eksploatuje? UTK - do roboty.
Borys_q - 05-11-2012, 23:42
Temat postu:
Cytat:
3. Maszynista po prawdziwym szkoleniu zdaje prawdziwy egzamin zorganizowany przez UTK.


Akurat ci maszyniści są po prawdziwych szkoleniach z tzw starej szkoły, więc ta kwestia poruszana tak często przez pana el Presidente jest bez związku z wydarzeniami.
mc2 - 06-11-2012, 17:29
Temat postu:
Jaro napisał/a:
UTK powinno określić standard...
2. Przewoźnicy mają trakcję wyposażoną w system współpracujący z systemem zabezpieczenia, albo nie jeżdżą. 3. Maszynista po prawdziwym szkoleniu zdaje prawdziwy egzamin zorganizowany przez UTK.
Z tego wynika że biedne PLK nie jest w stanie dotrzymać takiego standardu, a więc co jeszcze robi na liniach które tylko eksploatuje? UTK - do roboty.


sorry, ale co ma PLK do tych dwóch punktów? Jest różnica pomiędzy eksploatacją, a utrzymaniem. To ta sama różnica, jaka istnieje pomiędzy spółkami PLK a Nieruchomości.

Tyle tylko, że nieruchomości zbierają kasę za tory w ramach dzierżawienia ich dla PLK. I stąd takie wyniki finansowe nieruchomości - zbierają haracz nie wydając złotówki (z wyjątkiem swoich wynagrodzeń). Rolling Eyes

Gdzie jest minister, który jest prawowitym właścicielem torów???
Jaro - 06-11-2012, 21:31
Temat postu:
Tak - może zbyt chaotycznie napisałem w poście powyżej. Zdecydowanie chodzi mi o to, że dawno minął czas, gdy Urząd Transportu Kolejowego mógł coś zrobić by poprawić bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Standardy które u nas jeszcze obwiązują są niedostateczne. Nie wolno przy takim poziomie planować nowoczesnych kolei. A żeby nie było, że tylko tu wszyscy narzekają, mam propozycję. PLK tylko na liniach głównych o znaczeniu państwowym, pozostałe linie przejmują województwa lub podmioty gospodarcze jeżeli mają na to pieniądze. UTK prowadzi nadzór nad standardami, ich ustalaniem i kontrolowaniem w pełnym zakresie bezpieczeństwa, techniki itp.
Dlaczego tak? Przecież wszyscy widzą że PLK nie radzi sobie. I proszę nie upatrywać w moich tu propozycjach jakichkolwiek powiązań biznesowych czy politycznych. Nic z tym nie mam wspólnego, z żadną koleją też nie jestem zawodowo związany.
kierownik22 - 25-11-2012, 08:24
Temat postu: Incydent na torach w Małopolsce
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/news/incydent-na-torach-w-malopolsce,1866399,219
Incydent na torach w Małopolsce
Czwartek, 22 listopada (21:05)
Na stacji w małopolskiej Trzebini zatrzymano pociąg relacji Kraków-Świnoujście. Jak dowiedział się reporter radia RMF FM, skład wjechał na zły tor.
Jak się okazało, pociąg zamiast w kierunku Jaworzna-Szczakowej, pojechał w stronę Chrzanowa. Maszynista szybko zauważył pomyłkę i po kilkuset metrach zatrzymał skład.

- Wiemy już, że nie istniało zagrożenie niebezpieczeństwem. Tory z przeciwka były puste - powiedział rzecznik prasowy PKP PLK Krzysztof Łańcucki.



Na miejscu jest już specjalna komisja, która ma ustalić, co było powodem zaistniałej sytuacji. Jedną z możliwych przyczyn mógł być błąd człowieka - podkreśla rzecznik. Teraz komisja ma co najmniej 30 dni na zakończenie prac, ale jeśli zaistnieje taka potrzeba, to czas ten może się wydłużyć.
snajper - 25-11-2012, 11:30
Temat postu:
Wczoraj (a właściwie dzisiaj bo to się odbyło już po północy) w wieczornym pociągu REGIO 26, Tarnów-Kraków, gdzieś w połowie pomiędzy Bochnią a Krakowem, było coś podobnego. Mianowicie jechaliśmy po niewłaściwym z powodu remontu toru, nagle maszynista się zatrzymał i zaczą biec (na serio koleś biegł przez cały skład kibla że aż się zdyszał) do drugiej kabiny, po czym ruszył w przeciwną stronę, ja wtedy się skapnąłem że jesteśmy na niewłaściwym, trochę miałem stracha, po jakichś może 500m pociąg stanął i maszynista znowu pobiegł w drugą stronę, ruszył i za chwile przejechał na tor właściwy. Jak dla mnie znaczy to, że nastawnia mu nie ustawiła wjazdu na tor właściwy, on się zoriętował i zatrzymał skład. Tym razem też nie istniało zagrożenie niebezpieczeństwem, gdyż po naszym restarcie nie widziałem by po torze którym wcześniej jechaliśmy mijał nas jakiś pociąg. Jednak gdyby rozkład był inny (coś jechało z naprzeciwka) to by było nie ciekawie.
rail_user - 25-11-2012, 12:21
Temat postu:
snajper napisał/a:
Wczoraj (a właściwie dzisiaj bo to się odbyło już po północy) w wieczornym pociągu REGIO 26, Tarnów-Kraków, gdzieś w połowie pomiędzy Bochnią a Krakowem, było coś podobnego...


A na podstawie czego się zorientował Mr. Green ?

//tnij cytaty. mateuszpiszcz
snajper - 25-11-2012, 15:20
Temat postu:
A z kąd ja mam wiedzieć, ja byłem tylko pasażerem w środkowym członie, jednak bieganie po składzie i jazda do tyłu to nie jest normalne, z tąd takie moje wnioski. Myślę, że mógł się zoriętować, że go źle puścili, bo pewnie jeżdzi tamtędy od czasu do czasu i jak zawsze w miejscu gdzie kończy się remot to zjeżdża na właściwy a tym razem nie, albo ktoś z nastawni może się zoriętował i mu przez radio powiedział. Mnie nie pytaj, idź do PR albo do PLK i ich popytaj, myślę, że ponieważ było to w środku w nocy a pasażerów było kilku na krzyż, nic się nie stało, więc nie wiem czy ktoś sporządził chociaż jakąś notatkę z tego, tak czy inaczej ja wiem trochę o kolei i trochę jeżdżę i to nie była normalna sytuacja, mechanik też wyglądał na zdenerwowanego.

No i jako pasażer życzę sobie aby w środku nocy ktoś w nastawni prawidłowo ustawiał przebieg mojego pociągu a nie spał albo niewiadomo co innego robił i w efekcie mój pociąg jedzie na potencjalne zderzenie !!! Przez właśnie taką akcję tylko niezauważoną były Szczekociny !!!
Maciek TK - 25-11-2012, 19:34
Temat postu:
Mnie kiedyś podobna sytuacja spotkała. Jechałem pociągiem z Olsztyna do Szczecina w nocy. Pociąg spóźniony w Olsztynie jakieś dobre 2 h. Po czym na któreś stacji już nie pamiętam jakiej, pociąg odjeżdża jak zawsze, zdążył się już dobrze rozpędzić i nagłe hamowanie. Się okazało, że przez przypadek puścili pociąg na ślepy tor. Co to się działo na kanale to lepiej nie pytać, bo raz, że niebezpieczeństwo a dwa, że wycofywanie składu zajęło i pociąg zwiększał swoje opóźnienie z czego mechanik nie był zadowolony Smile.
Maciey - 26-11-2012, 13:34
Temat postu:
Maciek TK napisał/a:
Mnie kiedyś podobna sytuacja spotkała. Jechałem pociągiem z Olsztyna do Szczecina w nocy. Pociąg spóźniony w Olsztynie jakieś dobre 2 h. Po czym na któreś stacji już nie pamiętam jakiej, pociąg odjeżdża jak zawsze, zdążył się już dobrze rozpędzić i nagłe hamowanie. Się okazało, że przez przypadek puścili pociąg na ślepy tor. Co to się działo na kanale to lepiej nie pytać, bo raz, że niebezpieczeństwo a dwa, że wycofywanie składu zajęło i pociąg zwiększał swoje opóźnienie z czego mechanik nie był zadowolony Smile.


Ciekawe jakie konsekwencje poniósł dyżurny, czyżby rozeszło się po kościach?
Maciek TK - 26-11-2012, 14:02
Temat postu:
Pewnie rozeszło się po kościach, bo nic później nie słyszałem. Skończyło się tylko na wiązance na kanale bo akurat miałem okazje posłuchać.
rail_user - 26-11-2012, 20:35
Temat postu:
snajper napisał/a:
A z kąd ja mam wiedzieć, ja byłem tylko pasażerem w środkowym członie, jednak bieganie po składzie i jazda do tyłu to nie jest normalne, z tąd takie moje wnioski.


To co bzdety piszesz , że mech się zorientował ? Może yżurny się zorientował. A może wszystko ci się ... przyśniło ? Mr. Green
Tomasz - 26-11-2012, 23:25
Temat postu:
Ja wczoraj jechałem jakoś wieczorem tym 4340 przed Łobzowem skład jechał 50km/h a wcześniej 20km/h na godzinę konduktor nerwowo chodził i bez przerwy gadał przez radio z Zabierzowem, Mydlnikami - ja myślałem że samobójca na torach ale wyjrzałem przez okno - straszna mgła także mówię, to ona pewnie była przyczyną tych wszystkich zdarzeń.

Ale ludzie jakoś nie zwracali na to uwagi, no ale pod wieczór to jest nic bo nie ma takiego ruchu wielkiego, no ale hardkor jest : )

Mam nadzieję jednak że nie będzie już takich hardkorów na kolei więcej, bo kolej nie jest tylko dla MK.
egon - 27-11-2012, 20:57
Temat postu:
Kolego Tomaszu
Jak MK nie odróżnia konduktora od kierownika pociągu to proszę nie zabieraj głosu na takie tematy,bo na kolei się znasz jak kot na kwaśnym mleku.Pozdrawiam
snajper - 29-11-2012, 11:41
Temat postu:
@rail_user - Nie kolego, jazda pociągu do tyłu mi się nie przyśniła, a to kto się zoriętował że jest coś nie tak jest akurat mniej istotne, istotne jest to, że mój pociąg nie wjechał na tor na który powinien.
sympatyk - 11-01-2013, 15:17
Temat postu:
Strzegom: nastawniczy źle nastawił rozjazd.

Na stacji w Strzegomiu pijany pracownik kolei nieprawidłowo nastawił tory. Gdyby nie spostrzegawczość maszynisty, który zauważył błąd to mogło dojść do nawet do zderzenia pociągów – poinformował portal tvn24.pl.

Maszynista wyjeżdżający z bocznicy zauważył, że tory są źle nastawione. Zatrzymał lokomotywę i skierował się do nastawniczego, od którego wyczuł woń alkoholu. Maszynista natychmiast powiadomił policję. Jak się okazało trzydziestoletni mężczyzna pracujący na stacji kolejowej w Strzegomiu miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Oprócz tego policjanci znaleźli przy zatrzymanym 25 porcji marihuany. Dopiero po badaniach okaże się, czy był on też odurzony narkotykami.

Nastawniczy odpowiadał m.in. za obsługę urządzeń do sterowania ruchem kolejowym i ręczne przestawianie zwrotnicy, gdyż stacja nie jest zmodernizowana.

Stacja Strzegom znajduje się na linii nr 137 Katowice – Legnica. Przejeżdżają tędy pociągi towarowe i szynobusy Kolei Dolnośląskich.

Za sprowadzenie niebezpieczeństwa w ruchu kolejowym i pełnienie obowiązków w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/11972/Strzegom-nastawniczy-zle-nastawil-rozjazd.html
Jarul - 12-01-2013, 20:28
Temat postu:
Gazeta Wrocławska podała, że było to w Rogoźnicy. Pewnie Kurier Kolejowy ma rację.

Wiem już, czym można zastąpić paprotki stojące często na nastawniach...
kierownik22 - 13-01-2013, 19:52
Temat postu:
http://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/22332/Smierc_na_torach_22latek_wjechal_autem_pod_pociag.html
alf1923 - 13-01-2013, 21:44
Temat postu:
Cytat:
Jak się okazało trzydziestoletni mężczyzna pracujący na stacji kolejowej w Strzegomiu miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Oprócz tego policjanci znaleźli przy zatrzymanym 25 porcji marihuany.

przy całej tragedii
To dopiero koleś, może dilował działkami, ale wypił za dużo i wydało się Śmiech 25 porcji, sam na pewno nie spalił, ale jak to czasem politycy mówią, marihuana nie szkodzi
Pirat - 28-02-2013, 13:42
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze, mogło dojść do tragedii

Wczoraj na trasie Rybnik – Leszczyny mogło dojść do zderzenia dwóch pociągów. Ruch na całym odcinku został na kilka godzin wstrzymany.

Zdarzenie miało miejsce na odcinku Rybnik – Leszczyny. - O godzinie 9.57 pociąg relacji Katowice – Rybnik wjechał na tor zajęty przez tzw. pociąg sieciowy. W pociągu było 55 osób. Na szczęście do zderzenia nie doszło i nic poważnego się nie stało – relacjonuje Maciej Zaremba, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że maszynista pociągu Kolei Śląskich otrzymał informację od zarządcy, że tor jest wolny. Dlaczego więc znalazł się tam również pociąg techniczny? Sprawę ustala teraz spółka PKP PLK, która zarządza ruchem pociągów na torach.

W związku ze zdarzeniem na tej trasie odwołano wczoraj 9 pociągów i zorganizowano zastępczą komunikację autobusową.

źródło: rybnik.com
Maciey - 12-03-2013, 16:58
Temat postu:
Pociągi SKM na odcinku Gdańsk Główny - Wejherowo - Gdańsk Główny mogą kursować z opóźnieniem do około 5 minut. NA torach wykoleił się pociąg.

Z powodu wykolejenia się pociągu towarowego na stacji Gdańsk Wrzeszcz wszystkie pociągi dalekobieżne Spółek Przewozy Regionalne sp. z o.o. i PKP Intercity S.A. na odcinku Gdańsk Główny - Gdańsk Wrzeszcz kursują po torach SKM.

Za utrudnienia przewoźnik przeprasza pasażerów.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130312/POMORZE/130319858
bordovvy - 16-03-2013, 13:00
Temat postu:
Na trasie Kraków-Zakopane samochód wjechał pod pociąg w Kalwarii Zebrzydowskiej. info z RMF. Ruch podobno wstrzymany, wiadomo może coś więcej?
marcinguzik - 16-03-2013, 19:10
Temat postu: Kumulacja w powiecie wadowickim
Tutaj wszystkie informacje

http://wadowiceonline.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2544:hondestaranowalpociagdwieosobywszpitalu&catid=62:wydarzenia&Itemid=31
MK - 22-03-2013, 14:26
Temat postu:
Znowu Baby
http://www.rmf24.pl/raport-pkp/najno...dii,nId,945433
Romek - 22-03-2013, 19:50
Temat postu:
Cytat:
Według Leszka Miętka, lidera kolejarskich związkowców, wskazanie na semaforze nakazywało maszyniście jazdę na wprost z maksymalną dozwoloną prędkością. Rzecznik spółki przyznaje jedynie... , że tor wcale nie odbijał na bok.

Mam nadzieję że te teksty to nie wypowiedzi tych osób lecz przeinaczenie ich wypwiedzi przez dziennikarza. Jeśli w ten sposób wyraża się ,,lider kolejarskich zwiazkowców '' i rzecznik prasowy to oznacza że nie mają oni pojęcia o pracy na kolei zwiazanej z prowadzeniem ruchu pociągów lub po prostu wobec zajmowania przez wiele lat stanowisk związkowych lub administracyjnych zapomnieli o pracy ,,na linni'' i o tym co mówi instrukcja Ie-1 (dawniej E-1).
Victoria - 29-04-2013, 14:11
Temat postu:
Pociąg jechał nie po swoim torze. Mogło się skończyć tragicznie

Kiedy pociąg jadący do Lublina minął Dęblin, maszynista zorientował się, że jest na niewłaściwym torze. Czy zawinił dyżurny ruchu? - Tę sprawę kolej chciała ukryć, nie spisano nawet protokołu. A przecież widzieliśmy pod Szczekocinami, jak się może skończyć omijanie procedur - mówi nasz informator.

Czwartek, godz. 16.18. Pociąg pośpieszny Kiev-Express wyrusza planowo z Warszawy Wschodniej. O godz. 19 ma się zatrzymać na Dworcu Głównym w Lublinie. Połowa podróży przebiega bez problemów. W pewnym momencie, jeszcze na terenie Mazowsza, pociąg się zatrzymuje.

Cały tekst:
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13814998,Pociag_jechal_nie_po_swoim_torze__Moglo_sie_skonczyc.html
Pirat - 03-06-2013, 19:40
Temat postu:
Awaryjne hamowanie pociągu Wrocław-Warszawa

Pociąg jadący trasą z Wrocławia do Warszawy gwałtownie hamował po godz. 15 w Obornikach Śląskich. W ostatniej chwili prowadzący go maszynista zauważył źle ustawiony semafor. Gdyby nie szybka reakcja, maszyna wypadłaby z torów - dowiedział się Onet.

Więcej TUTAJ
Taurus - 04-06-2013, 07:33
Temat postu:
Onet jak zwykle w formie.
"Źle ustawiony semafor"
"Maszyna wypadłaby z torów"
"semafor był ustawiony na wprost, a tory na lewo"

Bo Franek, bo Józek, bo Mietek...
Borys_q - 04-06-2013, 07:51
Temat postu:
Podobno był wyświetlony s-2 + w-24 a droga była na lewo ustawiona. Nikt nie mówi co wskazywała tarcza ostrzegawcza, ani czy pani dyżurna wywiązała się z obowiązku poinformowania maszynisty o jeździe na tor lewy (wjeżdżał z prawego).
Taurus - 04-06-2013, 08:04
Temat postu:
Jeżeli to zdjęcie jest zrobione na miejscu zdarzenia

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,14031878,Incydent_na_trasie_Wroclaw___Warszawa__Maszynista.html

to nie mógł jechać z prawego na lewy. Raczej odwrotnie.

Borys_q napisał/a:
... ani czy pani dyżurna wywiązała się z obowiązku poinformowania maszynisty o jeździe na tor lewy (wjeżdżał z prawego).


Jest już taki obowiązek ? Bo z tego co gdzieś tam usłyszałem, ZZ strasznie się bulgotały jak padała taka propozycja po Babach ze strony PKBWK.
Borys_q - 04-06-2013, 08:10
Temat postu:
Zależy gdzie jest tył a gdzie przód, nie znam układu stacji, przepisuje zasłyszane gdzie indziej informacje.

Jest jako tymczasowe zarządzenie PLK do czasu umieszczenia w instrukcjach, tylko burdel się robi bo ma być informacja o każdorazowym skierowaniu na tor lewy w miejscach gdzie już pół roku się na lewy jeździ bo prawy jest dziurą w ziemi to już jest przesada.

Zarządzenie
Taurus - 04-06-2013, 08:13
Temat postu:
Borys_q napisał/a:
Zależy gdzie jest tył a gdzie przód, ...


A jakie to ma znaczenie ? obróć sobie w wyobraźni skład Smile
Borys_q - 04-06-2013, 08:15
Temat postu:
Inaczej powiem, zależy czy fotograf ma lokomotywę przed nosem czy za plecami.

[Edit] masz rację zafiksowałem się.
Taurus - 04-06-2013, 08:20
Temat postu:
To ja też inaczej powiem.
z jakiejkolwiej strony znajduje się lokomotywa, to przy tym układzie rozjazdów, skład w obu kierunkach zmienia tor z lewego na prawy.

[Edit] no zdarza się, szczególnie na pierwszy rzut oka. Wink
Dzięki za Zarządzenie.
Arek - 23-06-2013, 23:41
Temat postu:
Pociąg SKM wypadł z torów. Trasa zablokowana do poniedziałku

Dojazd pociągiem SKM na Lotnisko Chopina będzie niemożliwy także w poniedziałek - poinformował wieczorem w niedzielę ZTM. To efekt przedłużających się prac przy usuwaniu skutków wykolejenia pociągu linii S2 w tunelu prowadzącym do lotniska. W wypadku nikt nie ucierpiał.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/pociag-skm-wypadl-z-torow-trasa-zablokowana-do-poniedzialku,334927,s.html
mpuchatek - 24-06-2013, 22:14
Temat postu:
Cosik wybiórcza podaje, że rozjazd pod taborem się przełożył...Ciekawe...
Tor nowiutki, tunel w monitoringu, ruch duży (pociąg co 15 minut), czyżby niezawodna automatyka ?
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,14160818,Wykolejony_pociag_blokuje_stacje_na_Okeciu__Zawinil.html
Pirat - 18-08-2013, 23:15
Temat postu:
Wykolejona lokomotywa pociągu do Szczecina

W okolicach Bogaczewa (woj. warmińsko-mazurskie) wykoleiła się w sobotę lokomotywa pociągu dalekobieżnego z Białegostoku do Szczecina, którym jechało 450 pasażerów. Nikomu nic się nie stało – poinformowało PKP Intercity.

Więcej TUTAJ
Anonymous - 19-08-2013, 09:03
Temat postu:
Czy to moje wrażenie czy tych wykolejeń przeróżnych ostatnio jest więcej?
xMICHCIOx - 19-08-2013, 11:20
Temat postu:
Nie wydaje mi się, po prostu jest głośniej. Prędzej nikt się tym nie interesował.

Ponadto wypadnięcie jednym wózkiem chyba wykolejeniem jeszcze nie można nazywać?
Pirat - 26-09-2013, 19:50
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze. Maszynista zareagował w porę

Pociąg Intercity relacji Lublin-Wrocław wjechał na tor, na którym stał już inny skład. Do zdarzenia doszło w czwartek po południu na stacji Opole Główne. Maszynista, gdy tylko zorientował się w sytuacji, zatrzymał skład i powiadomił dyżurnego ruchu.

Więcej TUTAJ
andrzej_sz - 26-09-2013, 20:26
Temat postu:
Galicja pojechała dalej a według infopasażera, Sztygar dalej w Opolu stoi bo do Wrocławia ma przyjechać (dane z 21:25) z 353 minutowym opóźnieniem.

Tu więcej info i zdjęć:

http://www.24opole.pl/12857,Pociag_wjechal_na_tor_na_ktorym_byl_juz_inny_sklad,wiadomosc.html
Gosiaczek - 26-09-2013, 23:49
Temat postu:
Niestety coraz wiecej tych zdarzen tak samo jak coraz wiecej spoznien do pracy przez te wieczne opoznienia pociagow Evil or Very Mad
wafel - 03-10-2013, 08:38
Temat postu: Wykoleiła się lokomotywa.
Prawie 170 minut opóźnienia ma pociąg PKP Intercity ze Szczecina do Warszawy. W czwartek nad ranem wykoleiła się lokomotywa. Do zdarzenia doszło w Poznaniu.

Z tego powodu - jak informuje dyżurny policji - pasażerowie przez kilka godzin czekali na podstawienie nowej lokomotywy.

Pociąg już ruszył, ale ma prawie trzygodzinny poślizg. W Warszawie jest spodziewany przed 9.

Radio Szczecin
Pirat - 03-10-2013, 11:15
Temat postu:
Pociąg Szczecinianin w polu. Lokomotywa wykoleiła się

Pirat - 19-10-2013, 21:41
Temat postu:
Dziś nad ranem wykoleiły się dwa wagony pociągu PKP Cargo przy stacji Racibórz, na linii prowadzącej w stronę Chałupek.

Więcej TUTAJ
bresio - 18-11-2013, 07:39
Temat postu:
Za Gazeta.pl

"Na stacji Warnowo pod Międzyzdrojami wykoleił się pociąg towarowy z olejem opałowym. Z torów wypadło sześć wagonów, w trzech doszło do wycieku. Ruch kolejowy przez wyspę Wolin jest zablokowany, uszkodzone są oba tory.
- Do wykolejenia pociągu doszło około godziny 3.20. Z torów wypadło sześć wagonów, z trzech wycieka - prawdopodobnie - olej opałowy - mówi dla radia TOK FM Robert Cyburt z komendy powiatowej straży pożarnej w Kamieniu Pomorskim. Jak dodaje, dwa wagony są rozszczelnione."

Źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14968988,Katastrofa_pociagu_towarowego_w_Warnowie_na_wyspie.html
wodkangazico - 18-11-2013, 21:22
Temat postu:
Przyczyna (zdjęcie z portalu TVN24):
dikik - 22-11-2013, 10:30
Temat postu:
Niestety o niektórych liniach jest głośno tylko za sprawą wykolejenia.
Linia 369. Mieszków - Czempiń. Linia od Śremu do Czempinia jest chyba jest własnością Śremu.

Przejeżdżając tamtędy najczęściej widać pociągi do odlewni żeliwa. I pociąg do niej się wykoleił. Patrząc na zdjęcie wygląda na źle przełożoną zwrotkę, ale może źle to interpretuje.

" Do zdarzenia doszło po godzinie 1.00 w nocy. - W Śremie wykoleił się pociąg towarowy. Doszło do wycieku paliwa z lokomotywy. W akcji udział bierze 6 zastępów straży pożarnej - napisał do nas Michał Ratajczyk, czytelnik.


Potwierdza to straż pożarna. - Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 1.00. Na miejsce udało się sześć zastępów strażaków - wyjaśnia dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej. - Na torach prowadzących do Odlewni Żeliwa wykoleił się pociąg. Była to lokomotywa i dwa wagony. Nikomu nic się nie stało, ale doszło do wycieku paliwa z lokomotywy - dodaje.

Obecnie akcja jest już zakończona. Paliwo przepompowana do cysterny, która pojawiła się na miejscu. Nikomu nic się nie stało. Zdarzenie nie spodowało utrudnień w ruchu pociągów osobowych."

Zwłaszcza ostatnie zdanie jest fajne.....

http://www.epoznan.pl/news-news-45127-Wykolejenie_pociagu_w_Sremie_wycieklo_paliwo
Taurus - 22-11-2013, 11:32
Temat postu:
Cytat:
Patrząc na zdjęcie wygląda na źle przełożoną zwrotkę, ale może źle to interpretuje.


Na pewno źle Smile
Pociąg jechał od drugiej strony, rozjazd jest przed nim.

W powiązaniu do postów na temat wykolejenia pociągu w Tczewie, są już pierwsze konsekwencje.
UTK cofnął certyfikat bezpieczeństwa przewoźnikowi WAM.
Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/49434/utk_cofnal_certyfikat_bezpieczenstwa_przewoznikowi_wam.html
dikik - 22-11-2013, 15:24
Temat postu:
Tak sobie myślałem, że skoro rozjazd nieprzełożony, to pewno była wykolejnica była na szynie. Wykolejnica na szynie bo była "uzależniona" zamkami z zwrotnicą. Czyli wjechał na wykolejnicę.

Ale dawno nie byłem w Śremie.....
nastawnik - 22-11-2013, 18:21
Temat postu:
@dikik - - tak masz rację , wjechał na wykolejnicę z szybkością 7 km / h
sympatyk - 24-11-2013, 22:57
Temat postu:
Wykoleił się pociąg bo ukradli szynę.

Na stacji Częstochowa Gnaszyn doszło do kuriozalnej sytuacji. Jadący z Trzebini pociąg towarowy wypadł z torów, ponieważ w pewnym momencie zabrakło metra szyny.
Do zdarzenia doszło dziś, o godz. 19.10. Podczas wjazdu z toru nr 2 z kierunku Częstochowy Stradomia na tor nr 4 stacji Częstochowa Gnaszyn wykoleił się jedną osią pierwszy wagon składu należącego do CTL Rail.
Wjazd pociągu odbywał się na sygnał zezwalający na semaforze. Jak się okazało przyczyną wykolejenia była kradzież około jednego metra szyny. W związku z tym, tor nr 4 na stacji Częstochowa Gnaszyn został zamknięty do czasu całkowitej naprawy.
Tego rodzaju zdarzenia nie należą do rzadkości na polskich torach a złodzieje, jakby nie zdawali sobie sprawy, że kradnąc elementy infrastruktury kolejowej stwarzają realne zagrożenie dla podróżujących, a także pracowników kolei.
Dlatego przypominamy, że brak urządzeń sterujących ruchem grozi ryzykiem wystąpienia zakłóceń w komunikacji, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do wypadku np. w następstwie zderzenia dwóch pociągów. Brak elementów nawierzchni kolejowej, czy części trakcji kolejowej uniemożliwia przejazd pociągu. Poza tym, uzupełnianie brakujących elementów infrastruktury skutkuje wielogodzinnymi opóźnieniami pociągów.
Zgodnie z art. 254a Kodeksu karnego kradzież elementów infrastruktury linii kolejowej, tramwajowej lub linii metra podlega karze pozbawienia wolności nawet do 8 lat.

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/17129/Wykoleil-sie-pociag-bo-ukradli-szyne.html
Borys_q - 25-11-2013, 22:38
Temat postu:
Cytat:
Podczas wjazdu z toru nr 2 z kierunku Częstochowy Stradomia na tor nr 4 stacji Częstochowa Gnaszyn wykoleił się jedną osią pierwszy wagon składu należącego do CTL Rail.

To lokomotywa przeskoczyła??
Taurus - 26-11-2013, 07:21
Temat postu:
Może nie dosłownie.
Wbrew pozorom nie jest tak łatwo wykoleić pociąg na torze prostym.
Świadczy o tym poniższy filmik, który co prawda jest z 1944 roku ale potwierdza to zjawisko.
To były przeprowadzane jakieś eksperymenty ile i jak użyć materiałów wybuchowych aby pociąg wykoleić.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=D-8gV4DJZUw
Kamil - 09-12-2013, 21:51
Temat postu:
Maszynista pociągu przejechał przez wyznaczoną stację, nie zastosował się do przepisów i zignorował sygnalizację świetlną. Pociąg zatrzymano zdalnie za dworcem w Rawiczu (woj. wielkopolskie), ponieważ włączyły się systemy bezpieczeństwa. O zdarzeniu poinformował nas jeden z pasażerów. (...)
Jak poinformował nas Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK, do zdarzenia doszło około godziny 11:15 w Rawiczu.

Rzecznik ustalił, że maszynista pociągu Przewozów Regionalnych relacji Jelenia Góra-Białystok, nie zatrzymał się na wyznaczonej stacji, nie zastosował się do przepisów i sygnalizacji świetlnej. Pracownicy kolei mieli poważne wątpliwości, czy maszynista dobrze się zachował. "Zadziałały systemy bezpieczeństwa, które zdalnie zatrzymały pociąg" - powiedział nam Maciej Dutkiewicz.
Pociąg zatrzymano zdalnie

"Funkcjonariusze przebadali na obecność alkoholu w organizmie maszynistę, kierownika pociągu i konduktora. Wszyscy byli trzeźwi" - powiedział nam Tomasz Duszak z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu. Jak dodał, maszynista tłumaczył się policjantom, że pomylił stacje kolejowe. "Pociąg zatrzymał się automatycznie kilkaset metrów za dworcem w Rawiczu" - wyjaśnił policjant.

Jak dodał Dutkiewicz, pasażerowie pociągu zostali zabrani innym składem. Nikomu nic się nie stało. "Szlak kolejowy nie został zablokowany. Mogą ewentualnie występować minimalne opóźnienia w ruchu" - poinformował rzecznik.

Na miejscu pojawiła się komisja, która ma wyjaśnić wszystkie okoliczności.

http://kontakt24.tvn24.pl/temat,pociagiem-na-czerwonym-maszynista-pomylilem-stacje,108090,html?categoryId=496
Pirat - 15-12-2013, 17:34
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze. Maszynista zdołał zahamować

"Nasz pociąg musiał się zatrzymać, bo na tym samym torze stał inny skład" - zaalarmował redakcję Kontaktu 24 internauta. Jak poinformował nas rzecznik PKP PLK, jeden z pociągów wjechał na tor, na którym stał inny - towarowy. Okoliczności zdarzenia wyjaśni specjalna komisja. Ruch pociągów w okolicy Okonka (woj. wielkopolskie) wstrzymany był przez niemal godzinę.

Więcej TUTAJ
Arek - 24-01-2014, 11:35
Temat postu:
Dziś, ok. godz. 7.20 na stacji Toruń Główny wykoleił się pociąg PKP Intercity relacji Bydgoszcz – Katowice. Pasażerom składu nic się nie stało.

Do wypadku doszło na 4 torze, gdy pociąg 54110 wjeżdżał na stację. Lokomotywa wykoleiła się wszystkimi osiami, pierwszy wagon trzema, a drugi jedną.

Pasażerowie TLK Rawa zostali przesadzeni do innych pociągów.

Pociąg 54110 zostanie uruchomiony przez PKP Intercity składem zastępczym.

Źródło:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/17951/Wykolejenie-pociagu-TLK-Rawa-na-stacji-w-Toruniu.html
Victoria - 31-03-2014, 16:08
Temat postu:
Do wykolejenia pociągu osobowego relacji Olsztyn- Jabłonowo Pomorskie doszło w poniedziałek przed południem na stacji w Iławie. "Pociąg ruszając ze stacji nagle wyskoczył z torów" - powiadomił naszą redakcję internauta Mariusz, który przesłał zdjęcia wykolejonego składu. Nikt z pasażerów nie odniósł obrażeń.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,pociag-wykoleil-sie-na-stacji-nagle-wypadl-z-torow,118113,html?categoryId=496
sympatyk - 10-05-2014, 19:17
Temat postu:
Wąż pojawił się w pociągu. Służby kolejowe musiały odłączyć wagon.

Nietypowy pasażer pojawił się w sobotę w pociągu relacji Szczecin - Białystok. Po godzinie 12 w jednym z wagonów zauważono węża. Aby nie dopuścić do większego opóźnienia służby postanowiły odłączyć wagon.

Więcej:

http://kontakt24.tvn24.pl/temat,waz-pojawil-sie-w-pociagu-sluzby-kolejowe-musialy-odlaczyc-wagon,122519,html?categoryId=496
Jerry - 18-05-2014, 16:59
Temat postu: Przed Legnicą wykoleił się pociąg
Na trasie Legnica – Malczyce wykoleił się pociąg towarowy przewożący węgiel i wodorotlenek sodu. Nikomu nic się nie stało, nie ma żadnego zagrożenia dla środowiska.

Do zdarzenia doszło w okolicy nastawni Piekary Wielkie około godziny 14:00. Maszynista nie zatrzymał się przed semaforem, pociąg wjechał na ślepy tor a następnie wykoleił się.

- Pociąg jechał z Węglińca do Rybnika – mówi Krzysztof Szczepański, naczelnik sekcji eksploatacji PKP Cargo w Legnicy. - Pociąg przewoził węgiel i wodorotlenek sodu. Znajdują się one w tylnych wagonach. Po sprawdzeniu okazało się, że nie ma żadnych przecieków szkodliwej substancji.

Trzykrotnie przebadano trzeźwość maszynisty prowadzącego skład. Mężczyzna jest trzeźwy. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ponieważ źle się poczuł. Nie potrafi wytłumaczyć co się stało.

W wyniku wypadku jeden z torów na trasie z Legnicy do Wrocławia został wyłączony z ruchu. Utrudnienia potrwają do czasu aż policja i komisje PKP Cargo i PLK zakończą swoje czynności mające ustalić przyczynę zdarzenia.

źródło:
http://moto.lca.pl/legnica,news,46904,Przed_Legnica_wykoleil_sie_pociag.html
mateusz123 - 18-05-2014, 21:39
Temat postu:
Nie jestem ekspertem ale jaka może być przyczyna? Rutyna i chwila nieuwagi?
sympatyk - 10-06-2014, 21:50
Temat postu:
Wypadek na przejeździe w Roszkowie k/Wągrowca.

Z powodu zderzenia pociągu Kolei Wielkopolskich z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym między Wągrowcem a Sławą Wielkopolską wystąpiła przerwa w ruchu pociągów. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.
Do zdarzenia doszło o godz. 6.18 na jednotorowym szlaku linii 356 w miejscowości Roszkowo. Na przejeździe kategorii C w bok jadącego szynobusu Kolei Wielkopolskich rel. Wągrowiec - Poznań Główny wjechał TIR. W wyniku zderzenia ranny został maszynista pociągu oraz jeden z podróżnych znajdujących sie w pociągu. Zabrała ich karetka pogotowia do szpitala w Wągrowcu.
Koleje Wielkopolskie informują, że utrudnienia w kursowaniu pociągów na odcinku Wągrowiec – Poznań Główny mogą potrwać do godzin popołudniowych. W związku z tym przewoźnik wprowadził zastępczą komunikację autobusową.

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19767/Wypadek-na-przejezdzie-w-Roszkowie-kWagrowca.html

---

Kilkuletnie dziecko na torach. Maszynista zdążył zatrzymać pociąg.

Dojeżdżający do Poznania maszynista w lokomotywie ciągnącej 30 pełnych wagonów towarowych zobaczył dziecko bawiące się na torach. Zdążył zatrzymać pociąg i zaopiekować się kilkuletnim chłopcem. Dziecku nic się nie stało. Wróciło do babci, która zgłosiła zaginięcie - podaje RMF FM.

Więcej:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019407,title,Kilkuletnie-dziecko-na-torach-Maszynista-zdazyl-zatrzymac-pociag,wid,16671801,wiadomosc.html
Rafaello1973 - 11-06-2014, 11:45
Temat postu:
Ostatnio w okolicach Wrześni dzieje się nie tylko na lk 281 ,ale także na ważnej dla wszystkich magistrali E20.
Wracając z pracy w poniedziałek dowiedziałem się od kierowców PKSu ,że mieli specjalne kursy w okolice Nekli .Co prawda puścili plotkę o zderzeniu się dwóch pociągów ,a po prostu okazało się iż pociąg Kolei Wielkopolskich w okolicach Nekli uderzył w przewrócone po burzy drzewo .A oni jadąc po ludzi i z daleka widząc uszkodzonego Elfa oraz pojazd techniczny blisko siebie pewno pomyśleli sobie ze "stuknęły się" dwa pojazdy szynowe .Szersza informacja będzie zamieszona w piątkowym wydaniu tygodniku "Wiadomości Wrzesińskie " Na razie jest tylko krótka informacja wraz ze zdjęciami została zamieszczona na portalu wrzesnia.info.pl. Zaś piątkowy artykuł zeskanuje i wstawię w późniejszym terminie .
Przy okazji mam małą prośbą o pisanie pod tym internetowym artykułem wszelkich fachowych i rozsądnych komentarzy dotyczących procedur postępowania w takich przypadkach m.in w Kolejach Wielkopolskich czy w PLK ,albo u innych przewoźników KD, KM .Ja tam nic nie pisałem bo nie jestem wszechwiedzący, a nawet nie miałbym kiedy, bo z powodu burz i wyłączeń prądu nie miałem dostępu do Internetu .
Redaktorzy z WW będą wdzięczni za pomoc. Oni nie są ekspertami z branży kolejowej i mają prawa wielu rzeczy nie wiedzieć lub sie w czyms pomylić ,ale wrzesińskie media jak mało które z lokalnych uczciwie wspierają wszelkie starania o poprawę jakości przewozów na linii E20 oraz o remont i powrót połączeń na lk 281 .
Zwracam także uwagę na komentarze wkurzonych pasażerów tego feralnego składu oraz na fakt, że Nekla jest dość pechowym miejscem dla wielu pociągów ,gdyż wycięcie trzeciego bocznego toru spowodowało to że w razie awarii i przymusowego postoju są problemy na całej magistrali .Ten sam błąd przy modernie E20 zrobiono w Słupcy . Dwa lata temu ,gdy w też w Nekli rozkraczył się był Cargo , który ciągnął skład PRów do Kutna. także były problemy z bezpiecznym przejściem ludzi poza obręb torów i czekaniem na następny skład oraz opóźnienia wielu składów na całej magistrali.
Mści się brak prześwietleń drzew przy linii lub ich zwyczajne niewycięcie .Nie może być tak, że po byle wietrze drzewo blokuje ruch na szlaku , gdyż niektóre rosną zbyt blisko torów .
Zdarzenie jest z gatunku tych przyrodniczych, losowych ,ale pewne rzeczy przy modernizacji linii oraz obsłudze pasażerów można poprawić i wziąć pod uwagę .Smile

http://wrzesnia.info.pl/g/nekla/item/5010-przed-nekl%C4%85-bana-zderzy%C5%82a-sie-z-drzewdm-galeria

[ Dodano: 13-06-2014, 15:43 ]
Oto artykuł z dzisiejszego wydania Wiadomości Wrzesińskich dotyczący zderzenia Elfa spółki Koleje Wielkopolskie z drzewem w dniu 9.06.2014 oraz sytuacji na magistrali kolejowej E20, po tym zdarzeniu.Po kontakcie z z przewoźnikiem mogę potwierdzić informacje dziennikarzy ,że ta maszyna do służby wróci dopiero pod koniec jesieni lub w nowej edycji rozkładu jazdy 2014/15.
ze względu na to ze przerwało mi połączenie nie wiem jakie numery ma ta maszyna ,ale jak się dowiem to dam znać który Elf czasowo wypadł ze służby, no chyba że któraś z koleżanek ,albo któryś z kolegów będzie szybszy to niech na portalu poda informację.
buballo - 14-06-2014, 11:29
Temat postu:

Nierówność torów pod Włockawkiem.
Maszynista zdążył zatrzymać pociąg




Wczoraj pod Włocławkiem doszło do groźnej sytuacji na torach. Maszynista, który zauważył nierówność toru, w ostatniej chwili wykonał hamowanie nagłe zatrzymując się ok. 1,5 metra od miejsca uszkodzenia.

Czytelnik dokładnie opisał nam całą sytuację: W dniu 12.06.14 (czwartek) na kilka kilometrów przed stacją Włocławek Zazamcze miało miejsce następujące zdarzenie: Jadący z Bydgoszczy Głównej do Lublina pociąg TLK 52101 Kopernik wykonał nagłe zatrzymanie. Jak mówi Czytelnik maszynista, zauważył nierówność toru i w ostatniej chwili wykonał hamowanie nagłe zatrzymując się ok. 1,5 metra od miejsca uszkodzenia.

- Po kilku chwilach cofnął skład w celu umożliwienia samochodom przejazdu przez tor, który zajmowała lokomotywa. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia tormistrza podjęto decyzję o przejechaniu składu przez nierówność z niską prędkością (ok. 2km/h). Po otrzymaniu rozkazu pisemnego pociąg kontynuował jazdę z opóźnieniem 55 minut - informuje Czytelnik. Nierówność toru - znaczącą, można zobaczyć na zdjęciach obok.

Info z: http://www.rynek-kolejowy.pl
pawian - 16-06-2014, 19:55
Temat postu:
Szynobus wykoleił się za stacją w Trzebnicy

Dziś, tuż przed godziną 10 wykoleił się szynobus, który wracał z trasy z Wrocławia. W pociągu znajdowało się około 20-30 osób. Do zdarzenia doszło tuż za stacją. Ruch na trasie został wstrzymany, a kolejarze organizują właśnie komunikację zastępczą.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku było zasłabnięcie maszynisty. Relację pasażera, który jechał pociągiem, a także więcej informacji przeczytacie Państwo w jutrzejszym wydaniu NOWej gazety.

źródło:
http://nowagazeta.pl/2014/06/szynobus-wykoleil-sie-za-stacja-w-trzebnicy/
Borys_q - 28-06-2014, 21:17
Temat postu:
Wykoleił się pociąg pod Tczewem. Ruch wstrzymany

[ Dodano: 29-06-2014, 21:06 ]
Wykolejenie w zachodniopomorskim.
huluk - 11-07-2014, 12:46
Temat postu:
Iława: Wykolejony pociąg uderzył w filar wiaduktu tuż przed dworcem

Kolejny przypadek wykolejenia pociągu w Iławie. Tym razem z torów wypadł pociąg towarowy, a część składu uderzyła w wiadukt (ul. Lubawska) znajdujący się tuż przed dworcem Iława Główna.

Źródło:
http://ilawa.wm.pl/211544,Wykolejony-pociag-uderzyl-w-filar-wiaduktu-tuz-przed-dworcem.html
Kamil - 13-08-2014, 09:08
Temat postu:
Za RMF24

"Dopiero o godzinie 2:10 w nocy ruszył pociąg InterCity relacji Gdynia – Katowice. Skład miał przymusowy, trwający 4 godziny postój, po tym jak znalazł się na tym samym torze, co pociąg towarowy. Do zdarzenia doszło przed stacją kolejową w Rozprzy w Łódzkiem.

Dwa pociągi - osobowy i towarowy - znalazły się we wtorek wieczorem na tym samym torze. Do zdarzenia doszło o 21:45 przed stacją w Rozprzy w województwie łódzkim. Pociągi towarowy stał, na jego torze znalazł się skład osobowy- InterCity relacji Gdynia - Katowice.

Na szczęście zatrzymał się ok. 320 metrów przed towarowym.

Prędkość nie była duża, więc nikomu nic się nie stało - mówiła nam pani Ania, pasażerka pociągu Gdynia-Katowice.

O 2:10 w nocy, po trwającym 4 godziny postoju, pociąg ruszył w dalszą drogę - poinformował nas rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec.

Jak dodał, całą sytuację będzie wyjaśniać komisja. Jej członkowie zebrali informacje od maszynistów i dyżurnych ruchu. Ich raport poznamy za cztery tygodnie."

Źródło:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-cztery-godziny-nocnego-postoju-pasazerow-intercity,nId,1484086
sympatyk - 19-08-2014, 09:00
Temat postu:
"Pociągi na jednym torze", awaria i opóźnienie.

"Dwa pociągi stoją na jednym torze" - poinformował naszą redakcję jeden z pasażerów składu Intercity z Lublina do Jeleniej Góry. Sytuacja wyglądała na niebezpieczną z perspektywy pasażerów, ale PKP PLK uspokaja, że nie było zagrożenia dla podróżnych.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,pociagi-na-jednym-torze-awaria-i-opoznienie,139586,html?categoryId=496
Beatrycze - 20-08-2014, 18:48
Temat postu:
Lokomotywa wypadła z torów i uderzyła w budynek mieszkalny

Na Prądach w pobliżu ul. Przejście, równoległej do Grunwaldzkiej, wykoleiła się lokomotywa pociągu osobowego. Nikomu nic się nie stało.

Do wypadku doszło po godzinie 16. Z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn lokomotywa pociągu TLK Czartoryski relacji Kołobrzeg - Lublin przez Bydgoszcz i Warszawę wykoleiła się i otarła o jednorodzinny budynek mieszkalny stojący w pobliżu torów.

Cały tekst: http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,16505413,Lokomotywa_wypadla_z_torow_i_uderzyla_w_budynek_mieszkalny.html
huluk - 21-08-2014, 06:40
Temat postu:
Pociągi mogły się zderzyć czołowo! O włos od tragedii w Gutkowie

Dwa pociągi pędziły na czołowe zderzenie w środę (20 sierpnia) około godz. 19:30. Zatrzymały się gwałtownie w ostatniej chwili tuż za stacją w podolsztyńskim Gutkowie. Do zderzenia zabrakło zaledwie 100 metrów.

Pociąg TLK Pojezierze relacji Katowice - Gdynia Główna wyruszył z Olsztyna w kierunku Pomorza o godz. 19:06. Na stacji w Gutkowie miał zatrzymać się na przerwę techniczną. Maszynista zignorował jednak sygnał do zatrzymania się i wjechał na tor, po którym w kierunku Olsztyna pędził pociąg Regio z Elbląga.

http://i.wm.pl/00/06/14/13/n/img-5451-picture53f500eb3992f.jpg

Źródło, cały tekst, więcej zdjęć (wyglądają "ostro") na portalu wm.pl

Swoją drogą to stacja przy której się wychowywałem i którą regularnie odwiedzam.
TLK mija się z o tej porze z Regio, przeważnie czeka na niego 1 - 2 minuty ale bywa też odwrotnie gdy Regio w peronach czeka na TLK, który wtedy śmiga bez zatrzymania; TLK ma przelot po głównym torze a "kibel" z Elbląga wyjątkowo jest kierowany na peron 3 (gdy nie ma mijanki to "Elblągi" mają wjazd na wprost, na 1).

Ciekawe, czy użyty został radio-stop, czy mechanika TLK zgubiło zachodzące słońce i las w tle semafora wyjazdowego... Dlaczego się nie zorientował, że Regio, z którym ma mijankę, nie jest w peronach i dopiero nadjeżdża... Czy nastawnia wykonawcza GT1 podała radiem, że czekamy na Elbląg...

Czy ktoś ma więcej informacji?
Elektronik - 21-08-2014, 09:24
Temat postu:
Ciekawe, czy komisja badająca sprawę skorzysta z nagrania z lokomotywy EU07. Laughing
buballo - 21-08-2014, 11:40
Temat postu:
... a mnie ciekawi co tam robiła drogówka i inni policjanci łażący po lokomotywie jak wynika ze zdjęć.
blakop - 21-08-2014, 11:50
Temat postu:
A co - nie mają prawa?? Może zwyczajnie sprawdzali czy maszynista nie zapił... Nie bardzo rozumiem uwagę...
siwiutki91 - 21-08-2014, 12:33
Temat postu:
buballo na pewno ktoś z podróżnych zadzwonił na policję, powiadomił media. Toż to norma. Nie rozumiem tylko dlaczego pojawiła się tam prokuratura i dlaczego chcą postawić maszyniście zarzuty. "Maszyniście najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 173 par. 1 kodeksu karnego - "kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10"..."
huluk - 21-08-2014, 13:00
Temat postu:
@buballo - drogówka była gdyż - jak na zdjęciach - skład TLK zablokował przejazd kolejowy z którego korzysta sporo firm po drugiej stronie (m.in. baza paliwowa Orlen, wytwórnia mas bitumicznych, zakład szklarski itd. oraz osób prywatnych) i musieli organizować objazdy. A ci na lokomotywie i "łażący" - też wg mnie to normalne - zagrożenie było znaczne, będą stawiane zarzuty komuś więc trzeba zabezpieczyć materiał dla prokuratury, zrobić dokumentację fotograficzną itp.
buballo - 21-08-2014, 13:03
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
na pewno ktoś z podróżnych zadzwonił na policję, powiadomił media. Toż to norma.


No niby tak, ale ich jedynym obowiązkiem skoro już są na miejscu jest zbadanie trzeźwości ewentualnie zabezpieczenie zablokowanego przejazdu i nic ponadto.
Tymczasem ze zdjęć wynika co innego ...

siwiutki91 napisał/a:
Nie rozumiem tylko dlaczego pojawiła się tam prokuratura i dlaczego chcą postawić maszyniście zarzuty. "Maszyniście najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 173 par. 1 kodeksu karnego - "kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10"..."


Najpierw powinna pojawić się komisja kolejowa, która ustali przyczyny tego incydentu, w przeciwieństwie do prokuratury i policji ma do tego odpowiednie narzędzia.

Nie chce mi się wierzyć, aby maszynista mając znajomość szlaku, znając miejscowe warunki (np. tego posterunku) przerżnął świadomie S1 na wyjeździe na szlak jednotorowy - nie wierzę w to.

Cytat:
A ci na lokomotywie i "łażący" - też wg mnie to normalne - zagrożenie było znaczne, będą stawiane zarzuty komuś więc trzeba zabezpieczyć materiał dla prokuratury, zrobić dokumentację fotograficzną itp.


... ale co oni mogą zabezpieczać skoro na niczym się nie znają. I tak ewentualnie potem będą pracować na materiale otrzymanym od komisji. Nie zdziwiłbym się gdyby maszyniście wystawili mandat karny za zablokowanie przejazdu, a tak jak życie pokazuje już bywało Twisted Evil
blakop - 21-08-2014, 13:14
Temat postu:
Smutna historia wypadków kolejowych zna i takie przypadki... Może wkrótce poznamy prawdę? Ale to już pewnie nie będzie tak nagłaśniane przez media.
buballo - 21-08-2014, 13:18
Temat postu:
Moim zdaniem kluczowy będzie zapis video z kamery pokładowej naszej lokomotywy. Okaże się czy inwestycja była trafna ...
Jeszcze raz mówię, nawet początkujący szkoleniec nie wyjechałby świadomie przez S1 na szlak jednotorowy.
blakop - 21-08-2014, 13:26
Temat postu:
Świadomie pewnie nie. A nieświadomie?
buballo - 21-08-2014, 13:33
Temat postu:
blakop napisał/a:
Świadomie pewnie nie. A nieświadomie?


Tu nie ma rutyny, to nie jazda samochodem, nie jedziesz na "podświadomość", przejeżdżasz wiele razy przez dany posterunek i siłą rzeczy znasz ich rozkład jazdy, wiesz kiedy i gdzie mijasz się z innym pociągiem, czy który i gdzie na ciebie czeka, czy który masz przepuścić. Tu trzeba myśleć za siebie i innych...
blakop - 21-08-2014, 13:46
Temat postu:
Czytając Cię mam wrażenie, że w tym kraju nie ma prawa dojść do wypadku z winy maszynisty, który "przerżnął" semafor...

Hmmm - ileż TAKICH właśnie przyczyn wypadków mieliśmy jednak w ostatnich latach, albo w ogóle w całej historii?? Nie bardzo w tym układzie rozumiem kontekst Twojej wypowiedzi i do czego zmierzasz. Rozumiem solidarność zawodową, ale troszkę obiektywizmu proszę...

A to co opisujesz:
Cytat:
przejeżdżasz wiele razy przez dany posterunek i siłą rzeczy znasz ich rozkład jazdy, wiesz kiedy i gdzie mijasz się z innym pociągiem, czy który i gdzie na ciebie czeka

To to się chyba rutyna nazywa... Która bardzo często pomaga, a wręcz ratuje, ale czasami...

Nikt z nas chyba nie zna póki co przyczyny tego incydentu i nie ma co wyrokować. Ale pisanie, że przejechanie przez maszynistę sygnału STÓJ jest NIEMOŻLIWE jest hmmm - sam nie wiem jak to nazwać Confused
buballo - 21-08-2014, 13:59
Temat postu:
blakop napisał/a:


A to co opisujesz:
Cytat:
przejeżdżasz wiele razy przez dany posterunek i siłą rzeczy znasz ich rozkład jazdy, wiesz kiedy i gdzie mijasz się z innym pociągiem, czy który i gdzie na ciebie czeka

To to się chyba rutyna nazywa... Która bardzo często pomaga, a wręcz ratuje, ale czasami...


No właśnie to nie jest rutyna. Ty swój pociąg prowadzisz ściśle wg właściwego służbowego rozkładu jazdy. Inne pociągi tak samo. To jest normalne, że jak jedziesz jedynką to wiesz co i gdzie będzie cię mijać po dwójce, to jest właśnie myślenie. Słyszysz też co inni mówią na RT w kanale obowiązującym na danej linii kolejowej. Te wszystkie informacje musisz umieć połączyć ze sobą - to nie jest rutyna. Rutyna to jazda "na pamięć" z wyłączonym myśleniem.

blakop napisał/a:
Nikt z nas chyba nie zna póki co przyczyny tego incydentu i nie ma co wyrokować. Ale pisanie, że przejechanie przez maszynistę sygnału STÓJ jest NIEMOŻLIWE jest hmmm - sam nie wiem jak to nazwać Confused


Mylisz się, ten człowiek JUŻ ZNA:

- Prawdopodobnie maszynista pociągu relacji Katowice - Gdynia Główna zlekceważył sygnał do zatrzymania się i wjechał na tor, po którym jechał pociąg z Elbląga. Spowodował tym samym zagrożenie w ruchu lądowym - informuje Krzysztof Wasyńczuk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Trochę ci się dziwię, bo jesteś użytkownikiem tego bądź co bądź branżowego forum i powinieneś wiedzieć, że prowadzenie ruchu pociągów to decyzja więcej niż jednego człowieka, urządzeń srk i paru jeszcze innych czynników...

Cytat:
Pociąg PKP IC „Pojezierze” relacji Katowice – Gdynia wczoraj o godzinie 19:16 po wyjeździe ze stacji Gutkowo przejechał sygnał „stój”. Nie doszło do zagrożenia pasażerów i pracowników - osoby zarządzające ruchem kolejowym oraz maszynista, który zorientował się, że wjechał na niewłaściwy tor, zadziałali zgodnie z procedurami przygotowanymi na takie zdarzenie. .......- powiedział Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.


Mam nadzieję, że odczyt zapisu video z kamery pokładowej wyjaśni całą sytuację i tym razem winnym nie będzie maszynista jak zawsze z założenia twierdzi PKP PLK, tylko zupełnie inne czynniki...
blakop - 21-08-2014, 14:06
Temat postu:
A ja Ci się dziwię, że tak zacięcie bronisz maszynisty, pomimo iż chyba nie muszę Ci nawet dawać przykładów, bo dobrze wiesz, że pominięcie wskazań semafora przez maszynistę PO PROSTU SIĘ ZDARZA, więc idąc w zaparte, że to nie mogło się stać zachowujesz się nonsensownie IMHO.

Póki co, to jak dla mnie i cytowana wypowiedź rzecznika KMP i Twoja to spekulacje. Nie wiemy co się stało. On jednak używa chociaż słowa PRAWDOPODOBNIE. Ty zaś jesteś pewien, że to niemożliwe. No cóż. no coments. EOT
buballo - 21-08-2014, 14:09
Temat postu:
blakop napisał/a:
A ja Ci się dziwię, że tak zacięcie bronisz maszynisty, pomimo iż chyba nie muszę Ci nawet dawać przykładów, bo dobrze wiesz, że pominięcie wskazań semafora przez maszynistę PO PROSTU SIĘ ZDARZA, więc idąc w zaparte, że to nie mogło się stać zachowujesz się nonsensownie IMHO.


Twoja sprawa co ci się wydaje ...
Sam prowadzę pociągi i wiem, że przejechanie świadome czy nie S1 to na kolei największe przestępstwo Idea
Tego nie zrobi nikt ... po prostu Idea
blakop - 21-08-2014, 14:33
Temat postu:
Czyli np. taki wypadek z maja 2012 - Ostrów Wlkp. się po prostu nie wydarzył, tak? Bo na pewno nie było tam winy maszynisty, któremu jednak udowodniono winę?

Nie wiem czy osoba, która nie dopuszcza do siebie pewnych obiektywnych faktów powinna prowadzić pociągi... Nie do końca mam zaufanie do ludzi, którym nikt nie udowodni, że białe jest białe, a czarne jest czarne...
grzechu_k - 21-08-2014, 14:45
Temat postu:
@buballo
Trochę obiektywizmu. Oczywiście, że żaden maszynista świadomie nie pominie semafora na "stój". Ale czasem się zdarza - jesteś zmęczony, masz gorszy dzień, chwila nieuwagi no po prostu zdarza się. W ruchu towarowym (z którym mam styczność) problemem jest powolne dojeżdżanie do semafora. Już nie działa CA, już prawię stoję, mam do semafora 50-80m, jest wczesny poranek, jestem zmęczony po 11godz służby, moja druga nocka (w dzień kiepsko spałem), i tylko chciałem mrugnąć... I już jestem za semaforem. Niestety zdarza się to czasami. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy popełnia błędy (nawet heros-maszynista).
matador - 21-08-2014, 14:47
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
buballo na pewno ktoś z podróżnych zadzwonił na policję, powiadomił media. Toż to norma. Nie rozumiem tylko dlaczego pojawiła się tam prokuratura i dlaczego chcą postawić maszyniście zarzuty. "Maszyniście najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 173 par. 1 kodeksu karnego - "kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10"..."


Sprawę rozdmuchała PLK, bo potrzeba nagłośnić błąd maszynisty. Należy jednak postawić pytania:
1. Dlaczego nie nagłaśniano np. wydarzenia z 12 sierpnia 2014 roku Rozprza poc. 54109 przyjęty na tor zajęty? Przecież tak jak tu nie było następstw. tam nikt nie pisal o zagrożeniu karą...
2. W Gutkowie TLK nie wjechał w drogę przebiegu innego pociągu, bo go tam nie było (otwarte rogatki, więc semafor wjazdowy nie był podany), dlaczego PLK pozwolił na dojechanie pociągu PR pod semafor wjazdowy? By lepiej wyglądały zdjęcia, by dodać dramaturgii Shocked
3. Pociąg TLK zatrzymał maszynista gdy się zorientował, że coś nie gra (podniesione rogatki,nie ułożony rozjazd), dyżurny/a nie użył Radiostopu.
3. Jaka była konieczność przesadzania podróżnych do autobusów przy sprawnych i nieuszkodzonych pociągach, jeżeli nagranie z kamery na poc. TLK rozwieje wszystkie wątpliwości?
4. Dlaczego podróżnych zgoniono na przejazd w oczekiwaniu na autobusy, mogli czekać w wagonach,
pewnie dla lepszego zdjęcia.
5. Po zabezpieczeniu dokumentacji zdjęciowej i wymianie maszynisty TLK pociągi mogły się rozjechać
6. Jakie przełożenie ten incydent może mieć wpływ na kończący się proces maszynisty po wypadku w Babach?
buballo - 21-08-2014, 14:49
Temat postu:
blakop napisał/a:

Nie wiem czy osoba, która nie dopuszcza do siebie pewnych obiektywnych faktów powinna prowadzić pociągi... Nie do końca mam zaufanie do ludzi, którym nikt nie udowodni, że białe jest białe, a czarne jest czarne...


Widzisz ... ja patrzę na to trochę inaczej.
Dla mnie jesteś mikolem, który kolej zna od strony obiektywu aparatu fotograficznego, kamery czy czegokolwiek tam jeszcze. Cieszy się gdy mechanik prowadzący pociąg widząc ciebie przy torach użyje syreny i pomacha ręką ... Aby było jasne, osobiście nie mam nic przeciwko miłośnikom, bo czasem robią wiele pożytecznych rzeczy.
Rzeczywistość jednak z perspektywy nastawnika jazdy jest zupełnie inna. Tu do końca trzeba być pewnym tego co się robi. Może nie białe i białe, ale czerwone to czerwone i zielone to zielone. Tego wszyscy się trzymają Śmiech

Może kiedyś Tusk zrobi z Polski drugą Japonię, że system bezpieczeństwa ruchu kolejowego w dużej części nie będzie się opierał na percepcji człowieka Śmiech ... kto wie, może i maszyniści nie będą potrzebni Smile

... życzę udanych fotek Język

[ Dodano: 21-08-2014, 15:59 ]
grzechu_k napisał/a:
@buballo
Trochę obiektywizmu. Oczywiście, że żaden maszynista świadomie nie pominie semafora na "stój". Ale czasem się zdarza - jesteś zmęczony, masz gorszy dzień, chwila nieuwagi no po prostu zdarza się. W ruchu towarowym (z którym mam styczność) problemem jest powolne dojeżdżanie do semafora. Już nie działa CA, już prawię stoję, mam do semafora 50-80m, jest wczesny poranek, jestem zmęczony po 11godz służby, moja druga nocka (w dzień kiepsko spałem), i tylko chciałem mrugnąć... I już jestem za semaforem. Niestety zdarza się to czasami. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy popełnia błędy (nawet heros-maszynista).


grzechu_k - nie znam realiów w ruchu towarowym, jeżdżę w pasażerach czasem szybko, mniej ton, do semafora nie podciągam się, ale nie neguję w Twojej robocie i tym rytmie zmian to ryzyko jest większe. Ale to nie znaczy, że nikt nie panuje nad składem.
Drażni mnie jedynie jak wszyscy od razu rzucili się na maszynistę TLKi i chcą zrobić z niego głównego winnego. Dla mnie sprawa akurat nie jest taka jasna Idea
blakop - 21-08-2014, 15:18
Temat postu:
Nie mam nic wspólnego z koleją, nie jestem mikolem i nie robię zdjęć.

I nie piszę, że maszynista był tutaj winny. Czas pokaże (choć do tego czasu emocje opadną i pewnie już nikogo - w tym dziennikarzy - nie będzie interesowało podanie przyczyn tego incydentu).
Historia katastrof kolejowych pokazuje niezbicie, że pominięcie semafora przez maszynistę były i nadal są (bywają) przyczyną katastrof kolejowych. Niezależnie od tego, czy zielone jest zielone itd.
buballo - 21-08-2014, 15:26
Temat postu:
Skoro nie masz nic wspólnego z koleją to nie generalizuj ... to jest wiele okoliczności, które niestety nie są jednoznaczne. Ta sprawa jest o wiele bardziej złożona niż ją nakreślono w mediach.
Zastanów się głębiej nad tym co napisał wyżej Kolega Matador
blakop - 21-08-2014, 15:43
Temat postu:
Nie generalizuję. Robisz to Ty - pisząc, że taki błąd NIE JEST MOŻLIWY!
Ciągle tego nie rozumiesz?


PS No bardzo mi przykro, że nie zrobię Ci fotki na szlaku Mr. Green
p4402 - 21-08-2014, 15:43
Temat postu:
Mnie zastanawia jedna rzecz. O ile się znam (a znam się średnio na sygnałach), to skoro semafor wyjazdowy z Gutkowa w stronę Elbląga pokazywał sygnał "stój", to na semaforze wjazdowym do Gutkowa powinna być chyba informacja, że kolejny semafor pokazuje sygnał "stój". To by oznaczało, że na dwóch semaforach (wjazdowym i wyjazdowym) maszynista TLK powinien zobaczyć, że w Gutkowie musi się zatrzymać.
buballo - 21-08-2014, 16:03
Temat postu:
blakop napisał/a:
Nie generalizuję. Robisz to Ty - pisząc, że taki błąd NIE JEST MOŻLIWY!
Ciągle tego nie rozumiesz?


Oj oporny jesteś na myślenie ... czy tak trudno ci zrozumieć, że ten co jest za kołem loka nie jest samobójcą ?


blakop napisał/a:
PS No bardzo mi przykro, że nie zrobię Ci fotki na szlaku Mr. Green


... o kurcze, ale strata Śmiech
grzechu_k - 21-08-2014, 16:16
Temat postu:
buballo napisał/a:

grzechu_k - nie znam realiów w ruchu towarowym, jeżdżę w pasażerach czasem szybko, mniej ton, do semafora nie podciągam się, ale nie neguję w Twojej robocie i tym rytmie zmian to ryzyko jest większe. Ale to nie znaczy, że nikt nie panuje nad składem.
Drażni mnie jedynie jak wszyscy od razu rzucili się na maszynistę TLKi i chcą zrobić z niego głównego winnego. Dla mnie sprawa akurat nie jest taka jasna Idea

I tutaj się zgadzamy. Trzeba poczekać na ustalenia komisji. Dziennikarze rzucili się na maszynistę, natomiast Ty nie przyjmujesz do wiadomości, że to mógł być jego błąd. Absolutnie nie napisałem, że u mnie jest większe ryzyko. Tylko chciałem Ci przedstawić jakie mogą Cię spotkać problemy gdy już jesteś w domu już witasz się z gąską tylko pociągnąć za kran i już.
buballo - 21-08-2014, 16:22
Temat postu:
p4402 napisał/a:
Mnie zastanawia jedna rzecz. O ile się znam (a znam się średnio na sygnałach), to skoro semafor wyjazdowy z Gutkowa w stronę Elbląga pokazywał sygnał "stój", to na semaforze wjazdowym do Gutkowa powinna być chyba informacja, że kolejny semafor pokazuje sygnał "stój". To by oznaczało, że na dwóch semaforach (wjazdowym i wyjazdowym) maszynista TLK powinien zobaczyć, że w Gutkowie musi się zatrzymać.


Nie znam akurat tego posterunku ruchu, ale jak najbardziej twoje rozumowanie jest słuszne. Maszynista odpowiednio wcześniej otrzymuje informację, że wyjazd z posterunku ruchu jest na "stój". Coś w artykule wspomniano o postoju technicznym, na tym posterunku. Taki postój jest czasem ujęty w rozkładzie jazdy pociągu danej relacji. Postój techniczny jest wprowadzany do rozkładu przez PLK najczęściej z przyczyn ruchowych, gdzie zachodzi potrzeba przepuszczenia pociągu(ów) zjeżdżającego np. ze szlaku jednotorowego, lub w czasie zamknięć torowych, gdy jeden z torów jest zamknięty i prowadzi się ruch jednotorowy dwukierunkowy. Maszynista w porozumieniu z kierownikiem pociągu odpowiednio wcześniej komunikuje się z dyżurnym ruchu posterunku, gdzie przewidziano ten postój i wyjaśnia czy taki postój jest przewidziany z punktu potrzeb dyżurnego. Bywa niekiedy tak, że jeśli pociąg jedzie opóźniony, a nie ma potrzeby takiego postoju zarówno ze strony dyżurnego czy drużyny pociągowej - pociąg jedzie "na biegu" przez posterunek. Taki postój może być urządzony na innym (kolejnym) posterunku, gdy np. ten jadący z przeciwka ma opóźnienie. My jedziemy nie czekamy na niego (nie dokładamy) a ten z przeciwka czeka.
W kwestii czy taki postój będzie czy nie decyduje wyłącznie ISDR danego posterunku i poza tym że powie przez RT to poda do tego odpowiednie sygnały na semaforach.
blakop - 21-08-2014, 16:56
Temat postu:
Tobie jak widać trudno jest zrozumieć, że maszynista to też człowiek i niejeden już w tym kraju semafor przejechał.


Cytat:
Trzeba poczekać na ustalenia komisji.



Po co? Kolega @buballo i tak w to nie uwierzy, bo MASZYNIŚCI NIE POPEŁNIAJĄ TAKICH BŁĘDÓW. Nie i już. NIGDY.
Udokumentowane wypadki, gdzie podano taką przyczynę są nierzetelne, nieprawdziwe po prostu. Cool
klimeu44 - 21-08-2014, 18:41
Temat postu:
Maszynista popełnił błąd, to fakt. Komisja z pewnością wyjaśni, jaki to był błąd i jakie były przyczyny przejechania semafora.
Faktem jednak tez jest, że to maszynista zatrzymał pociąg, jak się zorientował, że minął semafor na stój, a nie jakieś cudowne systemy zabezpieczeń, czy tez dyżurny ruchu, który nawet nie wiedział, że pociąg przejechał za semafor.
Dobijające są też te wypociny pismaków i pożal się Boże dziennikarzy, którzy piszą, że pociągi pędziły na siebie i zatrzymały się 100 m od siebie.
Po pierwsze TLK miał ok. 40 km/h, ile miał wtedy kibel (EN57) nie wiadomo, bo go nie było na tej stacji, ani przed stacją. Podjechał pod semafor wjazdowy dopiero 5 minut po zatrzymaniu się na rozjazdach TLK.
Jeżeli okaże się, że semafor wjazdowy dla Regio był na stój, to gdzie tutaj zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym?
Szkoda tylko, że prokuratura nie jest taka szybka w stawianiu zarzutów dyżurnym, którzy nasze pociągi wysyłają na zajęte tory.

p.s. tak dla humoru. w dzisiejszych faktach pokazali jakiegoś sierżancinę z Policji, który wraził się słowami: "maszynista relacji Katowice - Gdynia" Śmiech
buballo - 21-08-2014, 18:51
Temat postu:
klimeu44 - podejrzewam, że masz informacje najświeższe i z pewnego źródła ... Ale ja nie mogę zrozumieć jednego: jak mógł przejechać S1 na wyjazdowym ? Przecież musiał widzieć obraz semafora na wjeździe ... no chyba że zobaczył, że ma podany wyjazd np. na 40ci a wyjazdowy był na stój. Jeśli miałby na "bez wyjazdu" na wjazdowym to nie ma szans, nie przejechałby S1 Idea
klimeu44 - 21-08-2014, 19:08
Temat postu:
Tak, jeśli chodzi o ścisłość, to Sr1, bo tam są semafory kształtowe. Tak, jak napisałem maszynista pewnie popełnił błąd, a przyczyny tego błędu wyjaśni komisja. Ważne, że zorientował się w porę i zatrzymał pociąg, a nie wyjechał na szlak.
Pirat - 21-08-2014, 21:05
Temat postu:

huluk - 21-08-2014, 21:23
Temat postu:
Z tego, co znam tą stację, i zasady prowadzenia tam ruchu zwłaszcza o tej porze (często chodzę sobie pooglądać co jeździ bo w międzyczasie zdarzają się manewry albo cystern dla Orlena albo tłucznia do wytwórni mas) to coś mi tu nie pasuje. Wszystko co wjeżdża z Olsztyna wjeżdża na ograniczeniu ( Sr3). TLK o tej porze wjeżdża na tor przelotowy i za peronami czeka na Regio pod wyjazdowym, w tym czasie Regio ma już ustawioną drogę przebiegu i podany wjazd też na Sr3 bo musi przejechać stację przez peron 3 mijając się z TLK. Jeśli TLK przyjeżdża z opóźnieniem to Regio jest już w peronach i TLK ma podany wyjazd z pierwszego na wprost na Sr2. I wg mnie musiał mieć sporą prędkość, że po rozpoczęciu hamowania stanął prawie aż pod wjazdowym od strony Morąga.

Co do sygnalizacji wjazdu z przelotem lub bez - jest to możliwe, że nastawnia dysponująca poda wjazd, wykonawcza jeszcze nie ma utwierdzonego przebiegu i podanego wyjazdu, mechanik mijając wjazdowy tarczę ma w pionie a w międzyczasie, gdy przejeżdża wschodnią głowicę (na łuku, w wąwozie, bez widoczności wyjazdu i peronów) nastawnia wykonawcza poda wyjazd - wtedy mimo mijania wjazdowego bez przelotu gdy wjeżdża w perony widzi już podany wyjazd.

To co nie daje mi spokoju to to, dlaczego się tak daleko zatrzymał. Jeśli poruszałby się "z niewielką prędkością" to stanąłby w okolicach przejazdu (od wyjazdowego do przejazdu jest spora odległość). Tak dalekie zatrzymanie to albo ekstremalne zagapienie się albo hamowanie z pełnej prędkości jaką miał gdy w peronach będąc przekonany, że ma podany wyjazd zaczął rozpędzanie od 40 do szlakowej - tam od peronów do wyjazdowego jest całą długość rampy ładunkowej więc na moje oko koło wyjazdowego już się z 70km/h da osiągnąć. Tak mi się wydaje z moich obserwacji ruchu na tej stacji.

Edit - właśnie obejrzałem materiał wideo polsatu który pojawił się gdy pisałem ten post - też stawiałbym na to, że mechanik mógł pomylić Sr1 z Sr2 - pod zachodzące słońce z lasem w tle do tego sporo przewodów trakcyjnych w tle (zachodnia głowica stacji) - tylko dlaczego nie "skumał", że po prawej w peronach nie stoi Regio z którym ma się tutaj mijać i chociaż radiem nie zapytał co się dzieje z Elblągiem, że nie ma go na mijance a wyjazd podany?

Przy zachodniej głowicy jest nastawnia wykonawcza z dobrą widocznością całej stacji i torów aż za wjazdowe (prosty odcinek) - zakładam, że nastawniczy, gdy zobaczył (a regularnie widzę jak wygląda na zewnątrz przez otwarte centralne okno i obserwuje całą głowicę i przejeżdżające składy), że TLK nie zwalnia a się rozpędza od razu prawidłowo zareagował, skontaktował się z mechanikiem TLK i zamknął wjazd dla Elbląga też z informacją o jeździe na kolizję.

P.S. Dziadek, jak jeszcze żył, sporo lat temu, jeszcze przed elektryfikacją odcinka do Elbląga, służył m.in. na tej wykonawczej GT1 (wtedy GT2 - przemianowali dysponującą na GT a wykonawczą na GT1)
klimeu44 - 21-08-2014, 23:53
Temat postu:
Jak będziemy opierać się na tym , co pieprzą w tv, to daleko nie zajedziemy. Wystarczy ten materiał z Polsatu, gdzie kretyni łączą wypadek w Gutkowie z wykolejeniem w Prądach. Pokazują jakąś animację, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością i babę z podwórka, która pieprzy o jakimś nieszczęściu.
Wg mnie zrobiono w Gutkowie niepotrzebny szum. Pociągi nie stanęły na przeciwko siebie bezpośrednio. Zdjęcia pasażerów są zrobione dopiero wtedy, gdy pozwolono zbliżyć się pociągowi Regio, żeby wysadził pasażerów.
Ten cały cyrk z zastępczą komunikacją tez był niepotrzebny, bo pociągi mogły jechać dalej po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności.
Jeszcze raz to napiszę, że gdyby tutaj wystąpił błąd pracownika PLK, to nie byłoby żadnego szumu.
matador - 22-08-2014, 05:14
Temat postu:
Szanowni Państwo, niepotrzebne emocje. Z tego co mówił w Polsacie rzecznik prokuratury maszynista TLK przyznał się, że oślepiony słońcem nie zauważył semafora. Natomiast ludzie z PLK gadają bzdury:
1. Nie zadziałały żadne procedury.
2. Pracownicy nastawni nie zrobili nic.

Ale najważniejsze, mam nadzieję że teraz maszyniści (zarówno prowadzący pociąg jak i podmienny) w przypadku puszczenia pociągu na tor zajęty pod żadnym pozorem nie ruszą z miejsca. Dopiero po rozwiezieniu pasażerów autobusami, po zakończeniu i nagłośnieniu całej szopki uruchomią ponownie pociąg.
Mały apel: Panowie z PLK- kłamać też trzeba umieć, bo ci co was słuchają nie są idiotami.
maruda - 22-08-2014, 05:36
Temat postu:
klimeu44 napisał/a:
Jak będziemy opierać się na tym , co pieprzą w tv, to daleko nie zajedziemy. Wystarczy ten materiał z Polsatu, gdzie kretyni łączą wypadek w Gutkowie z wykolejeniem w Prądach. Pokazują jakąś animację, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością i babę z podwórka, która pieprzy o jakimś nieszczęściu.
Wg mnie zrobiono w Gutkowie niepotrzebny szum. Pociągi nie stanęły na przeciwko siebie bezpośrednio. Zdjęcia pasażerów są zrobione dopiero wtedy, gdy pozwolono zbliżyć się pociągowi Regio, żeby wysadził pasażerów.
Ten cały cyrk z zastępczą komunikacją tez był niepotrzebny, bo pociągi mogły jechać dalej po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności.
Jeszcze raz to napiszę, że gdyby tutaj wystąpił błąd pracownika PLK, to nie byłoby żadnego szumu.


Nawet jeśli zawaliła by PLK też byłby szum medialny,tvn i polsat zrobiły wczoraj taką reklamę kolei,że jak PKP IC nie straci kolejnych kilkuset tyś.pasażerów to będzie cud.Pomija się jednocześnie statystyki mówiące iż wypadkowość na drogach jest hekatombą w porównaniu z koleją.Do tego całego galimatiasu podłącza się jeszcze jakiś mało rozgarnięty związkowiec,który bezmyślnie papla i wyciąga na światło dzienne inne,nie związane z tym incydentem zdarzenia,kto oglądał fakty tvn ten wie o czym i o kim mówię...
Horror - 22-08-2014, 08:39
Temat postu:
Ale przecież zrozumcie...
1. Sensacja = oglądalność
2. Oglądalność = kasa od reklamodawców
3. Kasa od reklamodawców = kasa dla TV

Więc rozdmuchuje się na siłę wszystko, co się tylko da. Telewizja od dawna nie jest obiektywnym medium, i NIE MOŻE SŁUŻYĆ jako żródło informacji.
Postępowaniu rzecznika PLK też nie można się dziwić, poniekąd uspokoił sytuację i widzów mówiąc o "procedurach" i "mechanizmach", niech ludzie wiedzą, że jeśli ktoś popełnia błąd, to jeszcze nic straconego...

A cała reszta to manipulacja, właśnie w celu wywołania sensacji. Dosłownie trzy ćwierci od śmierci...

Obiektywizm trzeba zapewnić sobie samemu, trzeźwym myśleniem i powściągliwym wyciąganiem wniosków. A najlepiej nie oceniać, aby samemu nie być kiedyś ocenionym...
maruda - 22-08-2014, 09:00
Temat postu:
Się rozumie,tyle że od funkcjonariuszy medialnych wymagałoby się trochę więcej rozumu wszak wydaje się że pracują tam ludzie o odpowiednim poziomie inteligencji.Powinni oni zdawać sobie sprawę z tego iż przez tak nieodpowiedzialne rozdmuchiwanie sprawy ponad miarę,uwala się gałąź pasażerskiego transportu kolejowego co rodzi negatywne skutki gospodarcze...Najbardziej oczywiste to:kilkuset dodatkowych bezrobotnych i jeszcze większe korki na drogach oraz więcej potencjalnych zabitych i rannych.
Taurus - 22-08-2014, 10:37
Temat postu:
Kasa misiu, kasa Smile tak jak pisał Horror. Oglądając współczesne "popularne" media nie licz na obiektywizm i rozum, to jest firma która zarabia kasę a nie która ma mieć misję. Dla dziennikarza z krwi i kości miejsca nie ma w takich mediach.
klimeu44 - 22-08-2014, 18:54
Temat postu:
Zastanawia mnie tylko jedno. Codziennie na drogach ginie kilka, kilkanaście osób. W katastrofie samolotu ginie kilkadziesiąt, kilkaset osób. I nikt nie przestaje jeździć samochodem, albo latać samolotem. Skoro, więc w tej sytuacji nikt nie zginął, nikt nie odniósł ran, maszynista postąpił prawidłowo, nawet jak popełnił błąd, to dlaczego mówi się o katastrofie, zagrożeniu życia, o tym, że ludzie przestaną jeździć pociągami?
Przecież to irracjonalne. Jak był wypadek Polskiego Busa, jak kierowca przyp. w tył innego pojazdu, to tylko powiedzieli, że nieuwaga była, a zdaję się, że w tym przypadku byli nawet ranni. Pociąg przejechał semafor, zatrzymał się na rozjazdach, nie wyjechał na szlak i nie było żadnego zagrożenia, to robi się wielką sensację.
Jeżeli zrobiła to PLK-a, to niestety może się okazać, że miecz jest obosieczny i IC wyciągnie za chwilę wszystkie niedociągnięcia zarządcy infrastruktury.
rail_user - 22-08-2014, 19:22
Temat postu:
@klimeu44, ty chyba sam nie wierzysz w to co piszesz !
A w kwestii ukrywania/nieukrywania wypadków to nie masz zielonego pojęcia w temacie.
klimeu44 - 22-08-2014, 23:55
Temat postu:
Może tak coś jaśniej, bo nie bardzo wiem kolego o co ci chodzi? Jakie ukrywanie wypadków? Czy ja coś na ten temat wspomniałem?
matador - 23-08-2014, 06:32
Temat postu:
maruda napisał/a:

Do tego całego galimatiasu podłącza się jeszcze jakiś mało rozgarnięty związkowiec,który bezmyślnie papla i wyciąga na światło dzienne inne,nie związane z tym incydentem zdarzenia,kto oglądał fakty tvn ten wie o czym i o kim mówię...


Szczepan, czy zmieniłeś login Język
Taurus - 23-08-2014, 08:46
Temat postu:
Kolej niestety ma za przeproszeniem ch...y pijar. Lotnictwo na ten przykład ma wspaniały, posłużę się przykładem z awaryjnego lądowania Boeinga 01.11.2011 roku. Zostało stworzone poważne zagrożenie życia, głównie z przyczyn systemowych i braku wyjścia poza schemat procedur, przez załogę samolotu.
Były oklaski, odznaczenia, wywiady, kwiaty, gwiazdorzenie.

Tymczasem gdyby maszynista zachował się analogicznie w przełożeniu na transport kolejowy (powiedzmy gdyby zawiodło hamowanie zaworem głównym i nie użyłby klapy akermana bo nie ma tego w procedurze i pociąg wyhamowałby hamulcem ręcznym a zniszczeniu uległaby tylko lokomotywa i nikt nie ucierpiał) to by go do pierdla wsadzili a telewizja buczałby jaki to syf na kolei.
klimeu44 - 23-08-2014, 09:44
Temat postu:
Masz rację, z kap. Wrony zrobiono niemalże bohatera narodowego, chociaż jak się później okazało nie sprawdzili zwykłego bezpiecznika. Parę ostatnich przypadków zatrzymania się pociągów przed przeszkodą (inny pociąg na torze) pozostały bez echa.
rail_user - 23-08-2014, 15:51
Temat postu:
@klimeu
Bez echa "medialnego". Dochodzenia w toku

[ Dodano: 23-08-2014, 16:52 ]
klimeu44 napisał/a:

Jeszcze raz to napiszę, że gdyby tutaj wystąpił błąd pracownika PLK, to nie byłoby żadnego szumu.


O to !
blakop - 23-08-2014, 16:09
Temat postu:
A z tym bezpiecznikiem to nie było nawet tak, że jest wysoce prawdopodobne, że sami piloci mogli go wyłączyć (z uwagi na nieszczęśliwe umiejscowienie) przy zajmowaniu miejsc za sterami??

No faktycznie coś w tym jest co mówicie...
dikik - 28-08-2014, 06:35
Temat postu:
Dzisiaj rano na stacji Poznań Starołęka zauważyłem wykolejoną w rozjeździe między torami 3 i 5 (chyba) lokomotywę firmy POZ-BRUK. Była lekko zaryta w tłuczeń. Za nią doliczyłem 3 wagony i kolejne z 2 za kolejny metr (nie zauważyłem czy sprzęg był rozerwany). Reszty wagonów nie było, ludzi tez nie czyli musiał się to zdarzyć w nocy i pozostałe wagony już pewno odholowali. Zasadniczo po tych torach jest tylko ruch towarowy, wiec rano nie było opóźnień osobowych.

A ktoś słyszał o wydarzeniu w Koninie, gdzie maszynista Kolei Wielkopolskich wjechał w wysoką prędkością w rozjazd przełożony na bok i próbował oskarżyć wraz z kierowniczką pociągu o winę Dyżurną Ruchu? Podobną Dyżurną obronił jednoznaczny zapis z rejestratora w Elfie?
Taurus - 19-09-2014, 20:37
Temat postu:
Cytat:
O krok od tragedii na torach w podwarszawskich Włochach

Chwile grozy przeżyli pasażerowie na warszawskiej stacji Włochy. Dwa pociągi o mały włos nie zderzyły się na rozjeździe - poinformował reporter RMF FM Paweł Balinowski.


http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-o-krok-od-tragedii-na-torach-w-podwarszawskich-wlochach,nId,1501932

Informacja sprzed 10 minut.
Pirat - 19-09-2014, 20:47
Temat postu:
O krok od tragedii. Awaryjne hamowanie pociągów

Pociągi PKP Intercity i Kolei Mazowieckich stoją pomiędzy stacjami Warszawa-Włochy a Warszawa-Ursus po tym, jak po użyciu urządzenia alarmowego maszyniści musieli awaryjnie hamować. Składy jechały w tym samym kierunku, a do zatrzymania doszło przed miejscem, w którym zbiegają się tory. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.

Więcej TUTAJ
klimeu44 - 19-09-2014, 21:18
Temat postu:
maszynista ic użył radio-stopu i dzięki temu nie doszło do zderzenia.
alf1923 - 20-09-2014, 07:01
Temat postu:
Według TVN24 z przed chwili
" Dwa pociągi jechały na siebie, zadziałał Auto-Stop"
Cool
jacwol - 20-09-2014, 09:37
Temat postu:
Nie wymagajcie od dziennikarzyn takich fachowych określeń jak "starcie w ukresie" Smile
Arek - 20-09-2014, 11:49
Temat postu:
W Pruszkowie wykoleił się rano pociąg Kolei Mazowieckich. Nikt nie został ranny, jednak pasażerowie muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami, które - jak informuje PKP PLK - mogą potrwać nawet do wieczora. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,wykoleil-sie-pociag-powazne-utrudnienia,143148,html?categoryId=496
Skolmi - 20-09-2014, 13:07
Temat postu:
Czy radio-stop działa na aktualnym kanale, czy sieje na wszystkich?
ujd - 20-09-2014, 14:08
Temat postu:
Skolmi napisał/a:
Czy radio-stop działa na aktualnym kanale, czy sieje na wszystkich?

na tym, na którym został użyty.
buballo - 20-09-2014, 21:48
Temat postu:
W obecnej organizacji robót modernizacyjnych na odcinku Włochy - Grodzisk Maz. jest poważny błąd. Biegną tam obok siebie dwie linie kolejowe: 447 (tor 3 i 4) i linia nr 1 (tor 1 i 2). Nikt kto ma choć odrobinę wiedzy z zakresu prowadzenia ruchu pociągów nie powinien pozwolić na rozgrzebanie na raz dwóch linii... Efekt jest taki, że jak coś się popsuje w/na infrastrukturze (jak dziś) czy w urządzeniach srk (jak bywa tam na co dzień) - cały szlak (niegdyś wielotorowy) stoi. Nie ma alternatywnej możliwości wysłania pociągów na układ podmiejski linią 447, bo tam na jednym z torów wymieniają od dawna sieć trakcyjną, nie ma możliwości wysłania pociągu na linię nr 1, bo tam nie istnieje jeden z torów... I zaczyna się efekt domina, nic nie może wyjechać na CMK i Żyrardów, nic nie może zjechać z CMKi a pociągi stoją już od samych Idzikowic, o kierunku żyrardowskim nie wspominając ...
Powinno cieszyć, że maszyniści z IC są przytomni i myślą nad tym co robią, jednak moim zdaniem kwestia poważnego zdarzenia kolejowego w tym miejscu, to kwestia czasu - i nie będzie już się wtedy PLKa tłumaczyć koniecznością "efektywnego" czy "pospiesznego" wykorzystania funduszów unijnych Neutral
intertuan83 - 21-09-2014, 10:52
Temat postu:
____________________
Najkorzystniejsze warunki umowy. http://kornelianabudowie.mylog.pl/ Warto nas sprawdzić!
rail_user - 21-09-2014, 12:00
Temat postu:
No tak się "stało" we Włochach !
buballo - 21-09-2014, 14:20
Temat postu:
intertuan83 napisał/a:
...Nie znamy jeszcze oficjalnych ustaleń komisji, tylko coś na ten temat mówi rzecznik plki, "prawdopodobnie" wina maszynisty KM. PLKa z założenia obarczy winą każdego maszynistę, jednak dla mnie jest szczególnie zastanawiające jak to się stało, że maszynista KMów, który danym odcinkiem przejeżdża 2-4 razy dziennie nagle "przewala" semafor "na stój" ?


Dlaczego wklejasz tu cudze (a nie swoje) komentarze ?
Piotr84 - 17-10-2014, 17:01
Temat postu:
200 metrów dzieliło dwa pociągi od czołowego zderzenia na trasie Katowice - Lubliniec

http://kontakt24.tvn24.pl/dwa-pociagi-na-jednym-torze-jechaly-na-czolowke,146431.html
Beatrycze - 18-10-2014, 15:18
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze! Wstrzymano ruch Katowice-Lubliniec i Tarnowskie G.-Herby Nowe

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3613017,dwa-pociagi-na-jednym-torze-wstrzymano-ruch-katowicelubliniec-i-tarnowskie-gherby-nowe-zdjecia,id,t.html
Jaro - 18-10-2014, 19:26
Temat postu:
Kolejny przykład beznadziejnej sytuacji PLK. "Na pewno" kolej zyska kolejnych pasażerów. Jestem za powstaniem kolei wojewódzkich. PLK - zwolnić od prezesa do sprzątaczki.
Pirat - 20-10-2014, 14:46
Temat postu:
Kolizja pociągu Kolei Mazowieckich i PKP Cargo w Siedlcach. Nikomu nic się nie stało, ale na trasie przez kilka godzin były opóźnienia.

Więcej TUTAJ
beton44 - 20-10-2014, 15:37
Temat postu:
Jaro napisał/a:
Kolejny przykład beznadziejnej sytuacji PLK. "Na pewno" kolej zyska kolejnych pasażerów. Jestem za powstaniem kolei wojewódzkich. PLK - zwolnić od prezesa do sprzątaczki.


Aj, to są jeszcze tacy miłośnicy dzielenia po ogólnie znanych przygodach Przewozów Regionalnych ?
sheva17 - 21-10-2014, 14:20
Temat postu:
Coś za dużo takich dziwnych zdarzeń.....
Rafaello1973 - 29-10-2014, 15:46
Temat postu: Potrącenie pieszego przez pociąg towarowy w ok. Wrześni
Dzisiaj 29.10.2014 w godzinach porannych ,a w zasadzie jeszcze nocnych miało miejsce miejsce potrącenie przez pociąg towarowy, pieszego idącego torami wzdłuż lk 281.Delikwent stracił nogi.
Artykuł jest od redaktorów WW portalu z portalu wrzesnia info .Szkoda tylko że zdjęcie tych ładnych podkładów i szyn zostało zrobione na magistrali E20,a nie na odcinku Chwalibogowo - Białężyce - Września , gdzie obecnie budowany jest Volkswagen.
Co do nocnego łażenia przez ludzi po torach ,nawet mimo niedużego ruchu pociągów i dość wolnej jazdy .Pewno pieszy wiedząc ,ze linia idzie prosto chciał skrócić sobie drogę , no i skrócił sobie.. ,ale swoje ciało o ucięte przez loka nogi .
W nocy na naszym terenie były też zamglenia i nie można zwalać winy na maszynistę,że nie widział .Przecież nie weźmie lokomotywy i całego brutta na plecy i nie przeniesie.
Po drugie torowiska nie są przeznaczone dla ruchu pieszych .

http://wrzesnia.info.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=5755&Itemid=340

[ Dodano: 09-11-2014, 17:29 ]
Kolejny wypadek na przejeździe, tym razem w województwie łódzkim.
http://kontakt24.tvn24.pl/kierowca-ciezarowki-zginal-w-zderzeniu-z-pociagiem,148917.htm
sympatyk - 13-11-2014, 21:47
Temat postu:
Pociąg skierowany na niewłaściwy tor. "Pasażerowie uwięzieni".

"Pociąg relacji Wrocław-Kędzierzyn-Koźle wjechał na niewłaściwy tor za stacją Wrocław Brochów. Pasażerowie uwięzieni bez możliwości opuszczenia składu" - poinformował redakcję Kontaktu 24 jeden z pasażerów. Incydent potwierdzili przedstawiciele Przewozów Regionalnych oraz PKP PLK. Przyczyny zdarzenia będzie wyjaśniać specjalna komisja.

Więcej:

http://kontakt24.tvn24.pl/pociag-skierowany-na-niewlasciwy-tor-pasazerowie-uwiezieni,149396.html
Piotr84 - 14-11-2014, 00:14
Temat postu:
To jakaś paranoja, co chwilę coś, ludzie niedługo będą bali się wsiadać do pociągu, jak już tak nie jest!
andrzej_sz - 14-11-2014, 10:55
Temat postu:
Wczoraj czyli w czwartek generalnie coś robili na tej trasie do Wrocławia. Z obserwacji z okien pociągu: na wielu przejazdach roagtki były otwarte lub nieczynne a w ich miejscu stali "dróżnicy" w chorągiewkami, przed niektórymi pociągi zwalniały. Kto wie - może to była jedna z przyczyn wysłania pociągu REGIO na tor inny niż ten po którym powinien jechać?
Anonymous - 29-11-2014, 00:37
Temat postu:
Groźnie wyglądający pożar w Gdańsku. Na peronie trzecim Dworca Głównego zapalił się jeden ze składów Szybkiej Kolei Miejskiej. Informacje na ten temat i zdjęcie z miejsca zdarzenia dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
Pożar wybuchł w piątek ok. godz. 23. Na miejscu pracowało 7 zastępów straży pożarnej. Ogień został opanowany jeszcze przed północą.
Jak informują strażacy, w pożarze nikt nie ucierpiał. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego w pociągu pojawił się ogień.

Źródło: RMF24
kowal331 - 29-11-2014, 16:35
Temat postu:
Spalił się EN71-009 eksploatowany przez PR,a nie jednostka SKM.Był to skład pociągu Olsztyn-Gdańsk.EZT był po remoncie w 2013 roku.
Piotr84 - 03-12-2014, 18:44
Temat postu:
To były centymetry
www.tvn24.pl/poznan,43/pociag-przejechal-przez-otwarty-przejazd-prawie-zderzyl-sie-z-caciezarowka,495283.html
siwiutki91 - 03-12-2014, 19:25
Temat postu:
I dlatego przed każdym przejazdem jest lepiej się zatrzymać niż jechać z pełną pewnością że pociąg nie nadjedzie.
wodkangazico - 03-12-2014, 20:47
Temat postu:
I co po zatrzymaniu, jak - sam widzisz - tylko kamerować umie.
I słać donosy po redakcjach.
Ale żeby podiękować tirowcowi za to, że ten z narażeniem własnego zycia starał się mu d...pę ratować - tego jakoś nigdzie znależć nie mogę.
Piotr84 - 03-12-2014, 21:06
Temat postu:
A maszynista jakie ciśnienie musiał mieć Shocked
rail_user - 03-12-2014, 21:34
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
I dlatego przed każdym przejazdem jest lepiej się zatrzymać niż jechać z pełną pewnością że pociąg nie nadjedzie.


Szczególnie , gdy rogatki nie zostaną do końca podniesione.
wodkangazico - 03-12-2014, 21:51
Temat postu:
Ale w tym przypadku się podniosły?
blakop - 04-12-2014, 10:21
Temat postu:
Czy ktoś został pociągnięty do odpowiedzialności za tą sytuację?
wodkangazico - 04-12-2014, 16:47
Temat postu:
Sprawa się raczej na obsłudze nie skończy - te rogatki powinny być utwierdzone w przebiegu.
rail_user - 04-12-2014, 23:11
Temat postu:
wodkangazico napisał/a:
Ale w tym przypadku się podniosły?


Podnosily się gdy "wanna" i "filmowiec" ruszyli z pod szlabanów. Światła na sygnalizatorach jeszcze nie wygasły.

[ Dodano: 04-12-2014, 23:13 ]
wodkangazico napisał/a:
Sprawa się raczej na obsłudze nie skończy - te rogatki powinny być utwierdzone w przebiegu.


Poproszę jakis przepis dot. 'utwierdzania". Gdyby był takowy, to 7 lat temu podczas moderny PWK by to zaprojektowano i zrealizowano
blakop - 04-12-2014, 23:28
Temat postu:
Cytat:
Podnosily się gdy "wanna" i "filmowiec" ruszyli z pod szlabanów. Światła na sygnalizatorach jeszcze nie wygasły.


Ale kolejne pojazdy już z pewnością ruszały prawidłowo, bo szlabany jednak ostatecznie podniosły się do końca i w sumie dopiero po przejechaniu składu zaczęły być z powrotem opuszczane. A kto w sumie obsługuje te szlabany i skąd??
rail_user - 05-12-2014, 12:25
Temat postu:
Zwrotniczy z nastawni widocznej na filmie. Gdyby 'wanna' ruszala po calkowitym podniesieniu szlabanów kierowca by sie zreflektował i zobaczył pociag. A ze mu się spieszylo to o maly włos nie został by skasowany jednak częsciowo ze swojej winy.
wodkangazico - 05-12-2014, 22:18
Temat postu:
Odsyłam do ówczesnego WTB-E10, par. 61, ust. 8.
Przypadek modernizowanego węzła - w tym i przejazdu - gdzie semafory obsługuje dyżurny mający "pod sobą" kilka posterunków, a rogatki kto inny, chyba można uznać za uzasadniony?
A i założenia modernizacyjne dla E-20 - wydane znacznie wcześniej - wspominały o uzależnieniu.
Poza tym, w projektach przebudowy Poznania była zakładana i taka wersja, aby rogatki m.in. na Wschodzie i Górczynie obsługiwano z PoA. I miały być uzależnione.
Cytat:
Podnosily się gdy "wanna" i "filmowiec" ruszyli z pod szlabanów. Światła na sygnalizatorach jeszcze nie wygasły.

Ruszać sobie mogą - nikomu nic do tego. Nie mają wjeżdżać na przejazd.
Filmowiec się dostosował. Co do tirowca - no, można mieć pewne wątpliwości - kiepska jakość filmu.
rail_user - 05-12-2014, 22:45
Temat postu:
No właśnie miały być ! A dlaczego nie są ? Dlaczego na LCS Opalenica mogą być uzależnione a na LCS Poznań nie ? I tak samo ma być na LCS P-ń/271.
Beatrycze - 15-12-2014, 13:34
Temat postu:
Skierował pociąg TLK na zły tor. Dyżurny ruchu zawieszony.

Dyżurny ruchu, który w niedzielę skierował pociąg TLK relacji Lublin-Szklarska Poręba na niewłaściwy tor został zawieszony. O zdarzeniu powiadomił redakcję Kontaktu 24 Paweł. Jak pisał, pasażerowie obawiali się, że w każdej chwili może uderzyć w nich nadjeżdżający pociąg. Komisja wyjaśnia sprawę.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/skierowal-pociag-tlk-na-zly-tor-dyzurny-ruchu-zawieszony,152595.html
rail_user - 15-12-2014, 16:30
Temat postu:
Moze nie na zły tylko na inną trasę ( tą którą kursował jeszcze 24 h wcześniej) ?!
blakop - 15-12-2014, 16:48
Temat postu:
OT - w materiale jest też link do ujęcia z innej kamery do incydentu w Poznaniu o którym piszemy wcześniej:

http://kontakt24.tvn24.pl/pociag-znikad-o-centymetry-minal-sie-z-ciezarowka,151566.html

Swoją drogą - zaskakujące ile osób miało tam kamery na tym przyjeździe akurat Shocked

A wracając jeszcze do wypowiedzi:

Cytat:
A kto w sumie obsługuje te szlabany i skąd??

Cytat:
Zwrotniczy z nastawni widocznej na filmie.


To mam jeszcze jedno pytanie - czy ten sam zwrotniczy ustawia drogi przebiegu dla pociągów z tego filmiku? (nastawnia jest widoczna na samym początku filmiku):

https://www.youtube.com/watch?v=HJXqXViBzTw

Bo jeśli tak, to tytuł filmiku na YT wcale bezpodstawny chyba nie jest...
voyager1231 - 15-12-2014, 16:55
Temat postu:
Zwrotniczy? Drogi przebiegu? Takie uprawnienia ma tylko dyżurny ruchu.
blakop - 15-12-2014, 17:06
Temat postu:
Dobrze - kto ustawiał zwrotnice.
Borys_q - 15-12-2014, 17:07
Temat postu:
Rozjazdy i semafory na wschodzie obsługuje zdalnie nastawnia PoA.

Cytat:
Zwrotniczy? Drogi przebiegu? Takie uprawnienia ma tylko dyżurny ruchu.


Dyżurny poleca ustawienie drogi przebiegu zwrotniczemu/nastawniczemu, z tym że nie w tej sytuacji tu już są urządzenia komputerowe obsługiwane przez dyżurnego.
blakop - 15-12-2014, 17:08
Temat postu:
Cytat:
Rozjazdy i semafory na wschodzie obsługuje zdalnie nastawnia PoA.


To za co odpowiada nastawnia z filmu?
rail_user - 15-12-2014, 18:05
Temat postu:
blakop napisał/a:
Dobrze - kto ustawiał zwrotnice.


Dyżurny ruchu stanowiska P. Wschód na nastawni LCS Poznań Główny

[ Dodano: 15-12-2014, 18:12 ]
voyager1231 napisał/a:
Zwrotniczy? Drogi przebiegu? Takie uprawnienia ma tylko dyżurny ruchu.


A czy ja napisałem, że zwrotniczy układa drogi przebiegu ? A dlatego stanowisko zwrotniczego ( a nie dróżnika przejazdowego ) bo to również budynek SKP
blakop - 15-12-2014, 18:24
Temat postu:
No to co robi zwrotniczy i w ogóle ta nastawnia na P-ń Wschód, skoro wszystko na LCS Poznań Główny zdalnie się odbywa mówicie?
rail_user - 15-12-2014, 18:54
Temat postu:
Napiszę jeszcze raz i to dużymi "bukwami" :
ZWROTNICZY NA POSTERUNKU PW MA ZA ZADANIE ;
1) OBSŁUGĘ PRZEJAZDU
2) PTWIERDZANIE KOŃCÓWEK POCIĄGU - SKP

Tak samo jest z post. 299A ( z drugiej strony stacji) oraz PG-1/311 na Górczynie
blakop - 15-12-2014, 19:08
Temat postu:
Cytat:
ZWROTNICZY NA POSTERUNKU PW MA ZA ZADANIE ;
1) OBSŁUGĘ PRZEJAZDU
2) PTWIERDZANIE KOŃCÓWEK POCIĄGU - SKP


Nie widziałem gdzie to wcześniej napisałeś Rolling Eyes
rail_user - 15-12-2014, 19:19
Temat postu:
A mój post z 18:05 z wyjaśnieniem dlaczego zwrotniczy a nie dróżnik ?!
blakop - 15-12-2014, 23:30
Temat postu:
Sorki @rail, ale ja nie jestem kolejarzem i nie znam się na tym. Nie napisałeś we wskazanym poście wprost, więc się nie dziw. Jestem tylko sympatykiem i z musu klientem kolei (nader częstym). Ja nawet nie znam różnicy między nastawnią dysponującą a wykonawczą... Mogę się tylko domyślać. Ale jak chcesz możesz mi na PW wytłumaczyć.
wodkangazico - 19-12-2014, 21:44
Temat postu:
Dziwny wypadek miał miejsce kilka dni temu na linii 273.
Miedzy Dolną Odrą i Krzywinem wykoleiły się wagony - chyba trzy - ale w zupełnie zaskakujący sposób: w każdym z ich wózków wyskoczyła tylko druga oś.
Pozwoliło to na przebycie ośmiu, czy dziewięciu kilometrów, po czym wykolejone osie elegancko (jeśli można użyć takiego sformułowania), na krzyżownicy pierwszego rozjazdu w Krzywinie, wróciły na swoje miejsce.
I spokojnie pojechałyby dalej, gdyby nie dyżurna, która zauważyła, ze coś się wlecze pod jednym z wagonów - były to prawdopodobnie elementy jego podwozia.
Następny pociąg jak nic wyleciałby, ponieważ uszkodzeniu uległy wszystkie mocowania szyn.
Zdarzenie miało miejsce na świeżutko wyremontowanym torze - duża część (jeśli nie alles) podkładów, ponownie do wymiany.

Coś pechowa ta "odrzanka" - nie pierwszy raz wystąpiła taka sytuacja, że remont toru trzeba powtarzać.
Skoro więc PLK nie może wymusić na prywaciarzach, aby ci nie puszczali na tory złomu, powstaje pytanie o sens stosowania betonowych podkładów - drewna nie trzeba by od razu wymieniać.
rail_user - 19-12-2014, 22:55
Temat postu:
Bytom Odrz. - Czerna, Czerwieńsk - Zielona Gora to równiez przypadki wykolejeń na "swieżym" torze.
Piotr84 - 18-01-2015, 00:24
Temat postu: Zderzenie pociągów Lublin
W sobotę ok. godz. 20:30 na Dworcu Głównym w Lublinie doszło do zderzenia pociągu TLK "Gałczyński" relacji Szczecin Gł.-Lublin prowadzonego lokomotywą EP08-001 z szynobusem SA107-001 PR relacji Lublin-Szastarka. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
klimeu44 - 18-01-2015, 02:05
Temat postu:
tak, żeby uściślić. pociąg prowadzony przez 08-001 wjeżdżał w stacje na sygnał zezwalający. w bok lokomotywy przypier... szynobus PR. Komisja sprawdzi kto miał prawo jechać, a kto wyjechał bez zezwolenia.
Victoria - 18-01-2015, 19:23
Temat postu:
W sobotę wieczorem na Dworcu Głównym w Lublinie doszło do zderzenia dwóch pociągów. Na szczęście oprócz uszkodzeń na obu pojazdach nikt z pasażerów nie ucierpiał.

Do zderzenia pociągu z szynobusem doszło w sobotę około godziny 20:30 przed Dworcem Głównym PKP w Lublinie. Zderzyły się pociąg osobowy TLK „Gałczyński” relacji Szczecin Gł.- Lublin jadący w kierunku peronów z szynobusem Przewozów Regionalnych relacji Lublin – Szastarka, który zmierzał w przeciwnym kierunku.

Więcej:
http://www.lublin112.pl/zderzenie-dwoch-pociagow-dworcu-lublinie-wideo-zdjecia/


Victoria - 18-02-2015, 11:18
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze. O krok od tragedii w Łowiczu.

Pociąg z Warszawy do Szczecina wyhamował 300 metrów przed pustym składem, który niespodziewanie stał na jego drodze. - Dwustu pasażerów pojechało już w dalszą trasę najbliższymi pociągami - komentuje PKP PLK. Do tragedii na szczęście nie doszło. Dlaczego dwa pociągi w ogóle znalazły się na jednym torze ma wyjaśnić powołana w tym celu komisja.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/lowicz-pusty-sklad-stal-na-trasie-rozpedzonego-pociagu,516398,s.html


Piotr84 - 19-02-2015, 00:03
Temat postu:
Konkretnie był to EIC Bolesław Prus. Przez Łowicz jest 100km/h, więc wielkie szczęście, że mech w porę zauważył jednostkę i dał radę wyhamować.
buballo - 20-02-2015, 10:14
Temat postu:
Dedykacja dla tych, którzy twierdzą, że niebezpieczne incydenty mają zdarzenie wyłącznie na polskiej kolei:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zderzenie-pociagow-pod-Zurychem-sa-ranni,wid,17275024,wiadomosc.html


ET87 - 20-02-2015, 11:05
Temat postu:
Były migawki, chyba na kanale 358 SF Info , na NC+.
Beatrycze - 25-02-2015, 17:26
Temat postu:
Zamiast do Krakowa, został skierowany na tor do Warszawy. W Koniecpolu na Śląsku pociąg PKP Intercity został skierowany na niewłaściwy tor - dowiedział się reporter RMF FM.

To błąd dyżurnego ruchu, ale nie było zagrożenia dla pasażerów - zapewniają Polskie Linie Kolejowe, czyli zarządca infrastruktury.

Więcej:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pociag-na-niewlasciwym-torze-nie-bylo-zagrozenia,nId,1678750
AsiaSki - 25-02-2015, 19:19
Temat postu:
To wygląda jak kolejna zapowiedź Szczekocin. Ironizując - na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jarul - 26-02-2015, 00:39
Temat postu:
Do Szczekocin to jeszcze daleko. Tam pogwałcono w zasadzie wszystko, tu pomylono tor, ale zapewne jechał na sygnał zezwalający, więc bezpiecznie, choć faktycznie nie tam gdzie trzeba.

Łowicz niepokoi mnie dużo bardziej.
Pirat - 26-02-2015, 19:19
Temat postu:
Pociąg pod Koniecpolem na niewłaściwym torze. PKP PLK: Nie było zagrożenia.

Wczoraj (25 lutego) pociąg PKP Intercity relacji Wrocław – Przemyśl został skierowany na niewłaściwy tor – dla przeciwnego kierunku ruchu. PKP PLK zapewnia, że nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa. Zdarzenie wyjaśnia komisja, a dyżurny ruchu został odsunięty od obowiązków.

Więcej TUTAJ
Pirat - 06-03-2015, 21:49
Temat postu:
Najprawdopodobniej wadliwa zwrotnica była powodem wykolejenia się pociągu towarowego, który przewoził spirytus przemysłowy.


Victoria - 09-04-2015, 15:35
Temat postu:
Wykolejony wagon z węglem i zerwana trakcja.

Podczas przejazdu pociągu towarowego w Gdańsku-Olszynce wykoleił się jeden z wagonów z węglem. Moment wykolejenia zarejestrowała kamera z monitoringu. Do zdarzenia doszło w czwartek wczesnym rankiem. Szczegóły będzie badać specjalna komisja.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/najnowsze/wykolejony-wagon-z-weglem-i-zerwana-trakcja-zobacz-nagranie-z-gdanska,164107.html
Arek - 27-04-2015, 12:33
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze! - sygnalizacja nie pokazywała, że tor jest już zajęty...

O włos od tragedii na dworcu kolejowym w Dęblinie. Dwa pociągi - międzynarodowy ekspress z Kijowa i regionalny skład Kolei Mazowieckich - znalazły się na jednym torze. Tylko dzięki przytomności maszynisty prowadzacego skład z Ukrainy nie doszło do groźneo wypadku.

Do tej skandalicznej sytuacji doszło z powodu błędu człowieka albo systemu sygnalizacyjnego. Przed wjazdem na stację ekspresu sygnalizacja nie pokazywała, że tor już jest zajęty przez skład Kolei Mazowieckich.

Więcej:
http://nakolei.pl/component/k2/item/5328-dwa-pociagi-na-jednym-torze-sygnalizacja-nie-pokazywala-ze-tor-jest-juz-zajety
Borys_q - 27-04-2015, 16:49
Temat postu:
Tuż po siódmej, zmiana obsady nastawni. Urządzenia nie wykazały zajętości a nocka dzionce nie przekazała co ma zajęte.
pawelu - 27-04-2015, 22:02
Temat postu:
Już druga taka sytuacja w tym roku. Wcześniejsza to 18 luty stacja Łowicz Gł, gdy rozpędzony EIC "Prus" z Warszawy do Szczecina znalazł się na tym samym torze co pociąg osobowy Kolei Mazowieckich.
W obydwu przypadkach na szczęście jakaś siła wyższa czuwała nad tym, że nie doszło do tragedii ale osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na kolei powinny zdecydowanie bardziej ostrożne. Tu nie chodzi o kilogram ziemniaków tylko o ludzkie życie!!!!!
Powtórki ze Szczekocin chyba nie chcemy!!!!!
wodkangazico - 28-04-2015, 08:02
Temat postu:
Nie panikuj - nie siła wyższa, tylko trochę mądrzejsi od dzisiejszych kolejarze, którzy, w przeciwieństwie do też dzisiejszych, permanentnie doskonalonych, a i tak g...no wartych, "sesemesów", mieli tzw. zasady i ustalili, że 40 km/h po torach dodatkowych, na których jest duże prawdopodobieństwo, że coś może stać, wystarczy.
"Kijów" - zapewne z powodu jakości toru - jechał, zdaje się, jeszcze wolniej.
pawelu - 28-04-2015, 08:54
Temat postu:
Nie panikuję ale też trudno obojętnie przejść nad tym do porządku dziennego, tym bardziej że dużo podróżuję, ja i moja rodzina.
A propos jazdy Kijowa to od już od jakiegoś roku wjazd na stację Dęblin od strony Lublina jest ograniczenie właśnie chyba do 20 km/h.
buballo - 28-04-2015, 13:43
Temat postu:
pawelu napisał/a:
A propos jazdy Kijowa to od już od jakiegoś roku wjazd na stację Dęblin od strony Lublina jest ograniczenie właśnie chyba do 20 km/h.

Dokładnie ograniczenie z WOS jest na przejście dla pieszych i ograniczoną widoczność, które zlokalizowane jest tuż przed peronami po 1-nce i 2-jce lubelskiej od km. 103,203 do 103,197. I tyle wg WOS jechał Kijów.
sympatyk - 12-05-2015, 15:02
Temat postu:
Pociąg PKP Energetyki jechał 9 km bez maszynisty.

Nienadzorowany przez obsługę pociąg sieciowy PKP Energetyki przebył aż 9 kilometrów, zanim się zatrzymał. Do zdarzenia doszło ponad miesiąc temu, ale dopiero teraz incydent wyszedł na jaw za sprawą spotkania działającego przy UTK zespołu ds. monitorowania bezpieczeństwa z przedstawicielami kolejowej spółki energetycznej.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24279/Pociag-PKP-Energetyki-jechal-9-km-bez-maszynisty.html
Pirat - 25-06-2015, 20:34
Temat postu:
Około północy na stacji Zagnańsk wykoleił się pociąg towarowy. Nikt nie został ranny, ale przerwa w ruchu na trasie kolejowej Kielce - Skarżysko-Kamienna trwała kilkanaście godzin.


wodnik - 07-07-2015, 18:32
Temat postu:
http://kpinfo.pl/news-5472-wykolejenie_poc_lotos_kolej_w_wyknie_k_tomaszowa_maz.html
dikik - 22-07-2015, 19:29
Temat postu: Wykolejenie pociągu osobowego na stacji Poznań -Starołęka
Dzisiaj wykoleił się pociąg osobowy na stacji Poznań Starołęka, przy przystanku Poznań Dębina. Patrząc na zdjęcie mam wrażenie że zdarzyło się na rozjeździe, którym pociągi na linii 272 zmieniają tor z 2 na 1, w związku z jednotorowym odcinkiem, wymuszonym przez remont mostu na Warcie.

Pociągi jeżdżą , jak na początku lat 90, gdy był budowany wiadukt na Drogą Dębińską, przez Franowo, Pń Wschód.

http://www.epoznan.pl/news-news-59575-Wykolejenie_pociagu_osobowego_w_okolicy_stacji_Poznan_-_Staroleka
Pt47-50 - 31-07-2015, 10:57
Temat postu:
9 Lipca w okolicach stacji Kraków Płaszów doszło do pożaru lokomotywy prowadzącej pociąg TLK Korsarz. O szczegółach nie wiem [lokomotywą prawdopodobnie była Eu07-040]
JanuszJG - 31-07-2015, 11:18
Temat postu:
Maszynista TLK z Gutkowa jest niewinny

Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił w piątek apelację prokuratury na wyrok uniewinniający maszynistę, który przejechał sygnał „stój” na semaforze wyjazdowym ze stacji Gutkowo. Wydany w kwietniu 2015 wyrok jest zatem prawomocny - podał na swojej stronie Związek Zawodowy Maszynistów.

Więcej na ten temat: Maszynista TLK z Gutkowa jest niewinny
pszczolek_ligow - 03-08-2015, 08:31
Temat postu: Jedenaście pustych cystern wykoleiło się w okolicach Warnowa
Cytat:
Trzy, cztery dni potrwają utrudnienia na trasie Szczecin-Świnoujście, gdzie w niedzielę po południu doszło do wykolejenia się pociągu towarowego. PKP IC i PR uruchomiły komunikacje zastępczą, ale wściekli podróżni narzekali na jej złą organizację oraz brak informacji ze strony służb.


źródło: kamienskie.info

Jedenaście pustych cystern wykoleiło się w okolicach Warnowa
buballo - 05-08-2015, 11:33
Temat postu:
Tym razem Czechy:

http://www.rynek-kolejowy.pl/58805/wypadek_z_udzialem_dwoch_pociagow_pasazerskich_w_czechach_[zdjecia].htm

http://www.expressilustrowany.pl/artykul/4943265,katastrofa-kolejowa-w-czechach-50-osob-rannych-w-zderzeniu-dwoch-pociagow-film,id,t.html

[ Dodano: 05-08-2015, 20:46 ]
Ponownie Otłoczyn:

http://bydgoszcz.tvp.pl/21105435/pociag-towarowy-wypadl-z-szyn-wyciek-mazutu-z-cystern
Ralny - 06-08-2015, 00:45
Temat postu:
Wykolejenie pociągu w Otłoczynie. Są poważne utrudnienia w kursowaniu kolei.

Dziś po południu w pobliżu stacji kolejowej w Otłoczynie pod Aleksandrowem Kujawskim doszło do wykolejenia pociągu towarowego należącego do PKP Cargo.

Przewoził on cysterny z mazutem (olej opałowy). Jak poinformowała tamtejsza Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, z torów wypadły trzy wagony, jadące pośrodku składu, które położyły się na boku. Wypadek doprowadził do wstrzymania ruchu na linii kolejowej między Toruniem a Aleksandrowem Kujawskim. Wprowadzono komunikację zastępczą. Część pociągów kursuje objazdami, inne zostały odwołane.

Źródło:
http://nowosci.com.pl/338704,Wykolejenie-pociagu-w-Otloczynie-Sa-powazne-utrudnienia-w-kursowaniu-kolei.html
Elektronik - 07-08-2015, 10:37
Temat postu:
Wiadomo jaka jest przyczyna wykolejenia pociągu między Warnowem a Międzyzdrojami?
Wczoraj jechałem tym szlakiem i wygląda na to, że pociąg wjechał w wyboczoną szynę.
dikik - 09-08-2015, 18:10
Temat postu:
Czasami niestety zdarza się też coś na wąskich torach - ale myślę że tym razem do dobrego tematu wrzuciłem.

"To wyjątkowo pechowe wakacje dla Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej. Po wykolejeniu spowodowanym przez złomiarzy i powalonym drzewie blokującym przejazd, kolejarzom przyszło się zmierzyć z poważniejszym problemem. W sobotę spłonęła jedna z lokomotyw."

http://www.fakt.pl/poznan/palila-sie-lokomotywa-gnieznienskiej-kolei-waskotorowej,artykuly,564739.html
JanuszJG - 30-08-2015, 11:00
Temat postu: Malbork: pociąg nie wyhamował przed końcem peronu.
Pociąg relacji Grudziądz - Malbork, który kończył kurs na stacji przy Dworcowej, nie wyhamował i uderzył w barierę na końcu toru. Jak informuje policja, do szpitala trafiło troje dzieci. Informację dostaliśmy na Kontakt 24.

Więcej na ten temat:
Pociąg nie wyhamował przed końcem peronu. Trójka dzieci trafiła do szpitala

Malbork: pociąg nie wyhamował i uderzył w barierę przed końcem peronu
Rafel - 16-11-2015, 11:17
Temat postu: Małopolska: lokomotywa uderzyła w pociąg PKP Energetyka
Wypadek w Woli Rzędzińskiej (Małopolska). Lokomotywa, która z niewyjaśnionych przyczyn znalazła się na remontowanym torze, uderzyła w pociąg techniczny. Z jego platformy w wyniku uderzenia spadł pracownik. Mężczyzna trafił do szpitala. Informacje i zdjęcie otrzymaliśmy na platformę Twoje Info.

Źródło: http://www.tvp.info/22604008/malopolska-lokomotywa-uderzyla-w-pociag-techniczny-z-jego-platformy-spadl-pracownik
MK - 10-12-2015, 18:15
Temat postu:
Zderzenie pociągów towarowych pod Poznaniem:

http://forum.modelarstwo.info/threads/katastrofy-i-wypadki.12929/page-37
szy_mat - 14-12-2015, 16:31
Temat postu:
To już wiem dlaczego wczoraj przez cały dzień na radiu dyżurny z Pokrzywna mówił "Na zastępczym po lewym do PFD"...
Victoria - 17-12-2015, 18:44
Temat postu:
Pociąg towarowy z cysternami wykoleił się w miejscowości Chojna (woj. zachodniopomorskie):

http://kontakt24.tvn24.pl/wykoleil-sie-pociag-z-cysternami,188778.html
Pirat - 17-12-2015, 22:45
Temat postu:



JanuszJG - 21-12-2015, 15:45
Temat postu:
Wypadek na przejeździe kolejowym w Krakowie

W poniedziałek, 21 grudnia około godziny 6.20 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie wpłynęło zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na przejeździe kolejowym przy stacji Kraków Bieżanów Drożdżownia.

Źródło:
Wypadek na przejeździe kolejowym w Krakowie
Kraków. Samochód wjechał pod pociąg przy stacji Kraków Bieżanów Drożdżownia [NOWE ZDJĘCIA, WIDEO]

[ Dodano: 29-12-2015, 17:20 ]
Pomyliła drogę i wjechała na torowisko

27 grudnia około godziny 19 warszawscy straży otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który utknął na torowisku tramwajowym. Na miejsce zadysponowano Jednostkę Ratowniczo - Gaśniczą nr 7.

Cały tekst:
http://strazacki.pl/artyku%C5%82y/pomyli%C5%82a-drog%C4%99-i-wjecha%C5%82a-na-torowisko
GrubyRych - 08-02-2016, 13:09
Temat postu: Zderzenie pociągu towarowego i lokomotywy
W nocy, w okolicach Zebrzydowic. Podobno jeden z maszynistów został ranny.

http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/cieszyn/a/wypadek-kolejowy-w-zebrzydowicach-maszynista-ranny-po-zderzeniu-pociagow,9375949/
wafel - 15-02-2016, 17:22
Temat postu:
Szczecin: Wykoleiły się cysterny z amoniakiem.

Wypadek kolejowy w pobliżu stacji Szczecin Dąbie. Około godziny 15:30 wykoleił się tam pociąg towarowy przewożący cysterny z amoniakiem. Dwa wagony wypadły z szyn na wysokości przejazdu kolejowego przy ulicy Wiosennej. Linia ze Szczecina do Poznania jest zablokowana.

Przeczytaj całość na stronie: radioszczecin.pl
pszczolek_ligow - 15-02-2016, 18:41
Temat postu:
To także linia na Świnoujście z rozgałezieniami na Kołobrzeg i Kamień Pomorski.

Pociąg R88922 Szczecin Główny - Kamień Pomorski ponad 105 minut opóźnienia.
dikik - 15-04-2016, 10:39
Temat postu: Groźny incydent na torach: pociąg zatrzymał się tuż przed pr
Groźny incydent na torach: pociąg zatrzymał się tuż przed przeszkodą stworzoną przez robotników

W czwartek około godziny 18.00 na torach kolejowych w Mosinie w pobliżu ulicy Farbiarskiej doszło do groźnego incydentu. Trwa tu przebudowa torów, a w jej trakcie robotnicy przykręcili dwa podkłady kolejowe do torów uniemożliwiając poruszanie się tędy pociągom. Pociąg jednak nadjechał i tylko refleks maszynisty sprawił, że nie doszło do tragedii.

http://epoznan.pl/news-news-66312-Grozny_incydent_na_torach_pociag_zatrzymal_sie_tuz_przed_przeszkoda_stworzona_przez_robotnikow


Ciekawe czy to kwestia zatrudniania pracowników, którzy są z łapanki, czy Kierownika czy też ktoś pomylił rękę prawą z lewą. Dobrze, że nie było mgły jak dziś rano.....
huluk - 11-05-2016, 14:26
Temat postu:
O włos od tragedii. Pociąg relacji Poznań - Olsztyn wjechał na niewłaściwy tor

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę rano w okolicach Gniezna. Pociąg relacji Poznań - Olsztyn wjechał na niewłaściwy tor. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Informację otrzymaliśmy od jednego z naszych Czytelników. Zdarzenie potwierdza biuro prasowe przewoźnika. Jak udało nam się dowiedzieć, na stacji Pierzyska pociąg relacji Poznań - Olsztyn wjechał na niewłaściwy tor i zatrzymał się na specjalnym zabezpieczeniu - tak zwanej wykolejnicy.

Nikomu na szczęście nic się nie stało. Pasażerowie przewiezieni zostali do Gniezna, a stamtąd komunikacją zastępczą do Olsztyna.

Źródło: http://gazetaolsztynska.pl/355827,O-wlos-od-tragedii-Pociag-relacji-Poznan-Olsztyn-wjechal-na-niewlasciwy-tor.html

Ktoś ma więcej informacji w tej sprawie, co się stało?

Borys_q - 11-05-2016, 16:19
Temat postu:
Wklejajcie tu bardziej merytoryczne artykuly, aż mdli od czytania tych bzdur. Jeszcze to przypominanie kłamstw o Gutkowie żałosne.
mkonst - 11-05-2016, 21:11
Temat postu:
http://epoznan.pl/news-news-66970-Trasa_kolejowa_Poznan_-_Gniezno_pociag_wjechal_na_niewlasciwy_tor
Beatrycze - 12-05-2016, 11:29
Temat postu:
Wykolejenie pociągu towarowego pod Raciborzem.

W środę 11 maja wykoleił się pociąg towarowy spółki Koltar. Wypadek miał miejsce na linii 194 Pietrowice Wielkie – Kietrz. Wykolejeniu uległo 9 wagonów transportujących pszenicę. Wypadek miał miejsce o godzinie 18.00 w okolicach Gródczanek w gminie Pietrowice Wielkie.

Więcej:
http://naszraciborz.pl/site/art/1-aktualnosci/0-/50099-wypadek-kolejowy-na-linii-194-pietrowice-wielkie-kietrz
Beatrycze - 13-05-2016, 18:04
Temat postu:
Prawdopodobnie cały dzień potrwają utrudnienia po wykolejeniu się 10 wagonów pociągu towarowego w okolicach stacji Sośnie Ostrowskie (woj. wielkopolskie). Policja z Ostrowa Wlkp. poinformowała, że maszynista był trzeźwy. Przyczyny zdarzenia zbada komisja ds. wypadków kolejowych.

Więcej:
http://kontakt24.tvn24.pl/huk-i-nic-wiecej-budynek-sie-trzasl-wykolejone-wagony-i-caly-dzien-utrudnien,202343.html
Kornik1983 - 16-05-2016, 07:04
Temat postu:
Potrącenie w Jeleniej Górze:

http://www.nj24.pl/article/pociag-potracil-pieszego
JanuszJG - 16-05-2016, 07:09
Temat postu:
Potrącenie przez pociąg

W Jeleniej Górze w niedzielę 15.05.2016 około godz. 20.00, tuż za byłą jednostką wojskową „Pod Jeleniami", doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Więcej na temat:
Potrącenie przez pociąg
Potrącenie przez pociąg
Anonymous - 20-05-2016, 22:09
Temat postu:
Dramat w Chrzanowie. Zmarł 15-letni Kacper z Okleśnej, który podczas zabawy został porażony prądem. Tragedia wydarzyła się około godziny 16 na bocznicy kolejowej przy ul. Fabrycznej.

http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/chrzanow-15letni-kacper-z-oklesnej-porazony-pradem-nie-zyje-krotko,10018064/
Ralny - 21-05-2016, 16:49
Temat postu:
Kolizja ciężarówki z pociągiem w Świętokrzyskiem. Trzy osoby ranne.

Seria zatrważających wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych trwa. Tym razem do wykolejenia, po wjeździe ciężarówki na tory i kolizji z pociągiem, doszło w miejscowości Staw Kunowski w województwie świętokrzyskim.

Do wypadku doszło w piątek po godzinie 13.30 w miejscowości Staw Kunowski, w gminie Brody, w powiecie starachowickim, na odcinku linii kolejowej nr 25 pomiędzy Ostrowcem Świętokrzyskim a Starachowicami. Według informacji strażaków, pod pociąg towarowy wjechała ciężarówka do przewozu nieczystości płynnych. W wyniku silnego uderzenia lokomotywa i 7 wagonów uległo wykolejeniu. Pociąg przewoził też wagony-cysterny z materiałami niebezpiecznymi, do ich wypadnięcia z torów jednak nie doszło.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/kolizja-ciezarowki-z-pociagiem-w-swietokrzyskiem-dwie-osoby-ranne-76690.html
siwiutki91 - 21-05-2016, 19:28
Temat postu:
Rozkładowiec napisał/a:
Dramat w Chrzanowie. Zmarł 15-letni Kacper z Okleśnej, który podczas zabawy został porażony prądem./

Podczas zabawy - hm.. dobry plac zabaw.
Kornik1983 - 06-06-2016, 13:24
Temat postu:
Tym razem nieszcz??liwy wypadek w ?widnicy:
http://www.muzyczneradio.com.pl/16443,wiadomosci,tragedia-na-torach.html
Ralny - 21-06-2016, 22:26
Temat postu:
Pociąg Wrocław - Legnica ruszył z Dworca Głównego i jechał "na czołówkę".

Pociąg z Wrocławia do Legnicy uniknął poważnego wypadku. Na wysokości ulicy Grabiszyńskiej pociąg Kolei Dolnośląskich jechał tym samym torem, na którym stał zestaw naprawczy PKP. Maszynista zdołał wyhamować na czas.

Więcej:
http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/pociag-wroclaw-legnica-ruszyl-z-dworca-glownego-i-jechal-na-czolowke,10135702/
Ralny - 05-08-2016, 09:28
Temat postu:
Na stacji Poznań Główny wykoleił się pociąg do Koszalina.

Jak doniósł nam Czytelnik, w czwartek po południu podczas wjazdu na stację w Poznaniu wykoleił się pociąg Przewozów Regionalnych relacji Poznań-Koszalin. Na szczęście w popularnym EN57 nie było jeszcze pasażerów. Wypadek spowodował kilkunastominutowe opóźnienia pociągów.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/28396/na-stacji-poznan-glowny-wykoleil-sie-pociag-do-koszalina.html
huluk - 25-08-2016, 07:14
Temat postu:
Pod Olsztynem wykoleiła się lokomotywa. Ruch pociągów był wstrzymany przez kilka godzin [FILM] - olsztyn.wm.pl - wykolejenie (zdjęcia) i film z ustawiania ST45-16 z powrotem na tory

Sympatyczny film z wkolejania, ale odkąd pamiętam to ten łuk jakiś felerny jest - poprzednio w marcu wyskoczył tam "byk"
Beatrycze - 25-08-2016, 20:48
Temat postu:
Pod Olsztynem wykoleiła się lokomotywa. Ruch pociągów był wstrzymany przez kilka godzin.

http://olsztyn.wm.pl/378721,Pod-Olsztynem-wykoleila-sie-lokomotywa-Ruch-pociagow-wstrzymany.html


dikik - 12-09-2016, 06:40
Temat postu: Wypadek przy pracach torowych
[size=9:][ [i:][b:]Dodano[/b:]: 12-09-2016, 07:40[/i:] ][/size:]
MIAŁO PRZEJŚĆ BEZ ECHA?
czwartek, 08 września 2016 10:28
Huk spadającej szyny i jęki pracownika. Do tego wypadku mogło nie dojść. Jednak zmrok i brak dostatecznego oświetlenia prawdopodobnie doprowadził do tragicznego wydarzenia na moście kolejowym w Solcu. {linia 272, szlak Chocicza - Pierzchno}
Na moście kolejowym w Solcu wymieniane są szyny kolejowe. To właśnie w tym miejscu doszło do tragedii. Do tragedii, która mogła się nie wydarzyć. W nocy 24 sierpnia około godz. 22:00, w trakcie prac na torowisku, operator koparki, przewożąc szynę kolejową, przygniótł nią pracownika. Poszkodowanego przetransportowano do szpitala w Środzie. Obecnie znajduje w jednym z poznańskich szpitali. Przebywa w stanie śpiączki na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. W wyniku wypadku doznał on ciężkich obrażeń ciała. Ma zmiażdżoną miednicę i udo z rozerwaniem aorty udowej. Prawdopodobnie będzie miał amputowaną nogę. Pracownicy na budowie pracowali w normalnym systemie pracy tj. 8 godzin. W czasie zdarzenia być może pracowali ponad ustalony w umowie czas pracy. Można domniemać, że do wypadku doszło z powodu słabo oświetlonych stanowisk pracy.

O wypadku zostały powiadomione Prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy dopiero 29 sierpnia. Prokuratura wszczęła postępowanie dzień później. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, pracodawca nie zgłosił wypadku żadnej instytucji.

– Prokuratura otrzymała informację 29 sierpnia, policja 30 sierpnia. Obecnie policjanci ustalają przebieg tego zdarzenia i zbierają materiał dowodowy, który może pomóc w ustaleniu przebiegu tego wypadku – potwierdza mł. asp. Michał Święcichowski z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Według kodeksu karnego, jeśli pracodawca nie zgłosi niezwłocznie wypadku przy pracy, podlega karze 180. stawek dziennych lub karze ograniczenia wolności. W przypadku, kiedy osoba odpowiedzialna za BPH naraża na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze więzienia do lat 3. Gdy sprawca działa nieumyślnie podlega grzywnie lub ograniczeniu wolności do 1. roku.


http://www.sroda.e-wielkopolska.pl/artykuly/8100-miao-przej-bez-echa

Ciekawe, jaką karę nałożyła PLK, bo ostatnio do mają na to cenniki.....

[ Dodano: 12-09-2016, 09:04 ]
W poprzednim poście błąd - miał być szlak Chocicza - Sulęcinek
JanuszJG - 12-09-2016, 14:56
Temat postu: Śmierć na torach
Śmierć na torach.

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę (11 września) po południu na torach w okolicach Janowic Wielkich. Pociąg relacji Jelenia Góra – Warszawa potrącił pieszego.

Więcej na temat:
Śmierć na torach
Xenocyd - 16-09-2016, 11:34
Temat postu:
Wykolejenie składu towarowego koło Tarnowa Opolskiego.
http://www.24opole.pl/21862,Pod_Tarnowem_Opolskim_wykoleil_sie_pociag_z_weglem,wiadomosc.html
http://www.nto.pl/wiadomosci/opole/a/pociag-z-weglem-wykoleil-sie-kolo-tarnowa-opolskiego,10633548/
Beatrycze - 02-12-2016, 11:36
Temat postu:
Zderzenie dwóch pociągów. Trasa zablokowana.

Dwa pociągi towarowe – skład złożony z cystern oraz pociąg z węglem - zderzyły się w piątek nad ranem w Myszkowie (Śląskie) – wynika z informacji śląskiej straży pożarnej. Jeden z pociągów najechał na drugi. Utrudnienia potrwają do późnych godzin wieczornych. Szlak kolejowy został zablokowany.

Nawet o 90 minut może się wydłużyć podróż pasażerów korzystających w piątek z pociągów dalekobieżnych w związku z wypadkiem. Na trasie Częstochowa – Katowice jest przerwa w ruchu - podały PKP Polskie Linie Kolejowe.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/zderzenie-dwoch-pociagow-towarowych-pod-myszkowem,696522,s.html
JanuszJG - 04-12-2016, 16:45
Temat postu:
Nie wyhamował przed przejazdem, wjechał pod szynobus. Zablokowany szlak kolejowy Lublin – Kraśnik (zdjęcia)

Z pewnością sporo stresu przeżył starszy mężczyzna, który pomimo starań, nie był w stanie zatrzymać auta przed przejazdem kolejowym. Po chwili doszło do zderzenia z szynobusem.

Więcej:
http://www.lublin112.pl/wyhamowal-przejazdem-wjechal-szynobus-zablokowany-szlak-kolejowy-lublin-krasnik-zdjecia/
dak04 - 04-12-2016, 20:30
Temat postu:
A jakby nie wyhamował przed pieszym to miałby mniejszy stres????
wodkangazico - 04-12-2016, 23:08
Temat postu:
Jakby, za jego podatki, psy robiły to, co do nich należy, czyli wzięły się za leniwych zarządców dróg, a nie tylko pier...liły o "niedostosowaniu prędkości do warunków", wcale nie miałby stresu - spokojnie by wyhamował, na oczyszczonej ze śniegu i lodu drodze, przed przejazdem.
Miejscowi chyba są podobnego zdania - vide komentarze.
ciapaty - 12-01-2017, 17:40
Temat postu: Dwa pociągi prawie wjechały na siebie w okolicach Serocka
Dwa pociągi pasażerskie prawie wjechały na siebie w okolicach Serocka (pow. świecki), bo jechały po jednym torze. Zatrzymały się w ostatniej chwili, 150 metrów od siebie. Katastrofie zapobiegł dyżurny i system "radio-stop".

W środę [11 stycznia 2017] dwa pociągi: relacji Bydgoszcz-Tuchola i Tuchola-Bydgoszcz znalazły się na jednym torze. O mało nie zderzyły się w połowie drogi w okolicach Serocka, ale dyżurny stacji włączył system "radio-stop" Maszyny zatrzymały się zaledwie 150 metrów od siebie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21233718,dwa-pociagi-jechaly-wprost-na-siebie-po-tym-samym-torze-tragedii.html
Ralny - 09-03-2017, 20:22
Temat postu:
W nocy doszło do wykolejenia pociągu towarowego w Gieniuszach na trasie Białystok – Sokółka. Wykoleiło się 7 wagonów PKP Cargo transportujących biomasę.

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29689/wykolejenie-w-geniuszach---utrudnienia-potrwaja-do-jutra.html


Beatrycze - 17-05-2017, 13:13
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze. Maszynista musiał hamować.

Do niebezpiecznego incydentu doszło na stacji kolejowej Podstolice w województwie wielkopolskim - dwa pociągi znalazły się na tym samym torze. Przed północą we wtorek wznowiono ruch, trasa była przez blisko cztery godziny zablokowana. Incydent bada specjalna komisja.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/dwa-pociagi-na-jednym-torze,740495,s.html
GrubyRych - 30-06-2017, 09:46
Temat postu: Wykolejenie lokomotywy w Oświęcimiu
Za GK:

Wczoraj wieczorem wykoleiła się lokomotywa pociągu towarowego jadącego z Oświęcimia w stronę Krakowa. Całkowicie zjechała z torów i mocno przechyliła się na bok. Do zdarzenia doszło na wiadukcie nad ul. Grunwaldzką.

Całość:

http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/oswiecim-pociag-towarowy-wykoleil-sie-zamknieta-ul-grunwaldzka-w-babicach,12227427/
Ralny - 23-09-2017, 12:53
Temat postu:
W piątek dwa kolejne wykolejenia – w Gliwicach i Wałbrzychu

Wczorajszy dzień (22 września) obfitował w dwa kolejne nietypowe wydarzenia na sieci kolejowej. Najpierw w Gliwicach jeden pociąg towarowy najechał na drugi, w wyniku czego część wagonów wykoleiła się, a pod wieczór z szyn wypadła lokomotywa PKP CargoTabor na stacji Wałbrzych Miasto.

Czytaj więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/w-piatek-dwa-kolejne-wykolejenia--w-gliwicach-i-walbrzychu-83638.html
Beatrycze - 02-10-2017, 12:37
Temat postu:
Wykolejenie pociągu towarowego na Lubelszczyźnie.

Dzisiaj, po godzinie 8 rano na wyjeździe ze stacji Stawy na szlaku Łuków – Dęblin doszło do wykolejenia pociągu PKP Cargo przewożącego węgiel w relacji Jaszczów – Świerże Górne.

Wykolejonych zostało 6 wagonów z węglem. W wypadku nikt nie został ranny. Nie ma też zagrożenia środowiskowego.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30938/wykolejenie-pociagu-towarowego-na-lubelszczyznie.html
sympatyk - 17-10-2017, 15:13
Temat postu:
Dwa pociągi na jednym torze. 100 metrów od tragedii.

Pasażerowie jechali w kierunku Szczecina. Nagle pociąg zaczął ostro hamować. Okazało się, że z przeciwka po tym samym torze jechał drugi skład. Pociągi zatrzymały się około 100 metrów od siebie. W miejscowości Worowo (Zachodniopomorskie) we wtorek około 13.30 dwa pociągi relacji Szczecin - Białystok i Olsztyn - Szczecin znalazły się na jednym torze.

Więcej:
https://www.tvn24.pl/worowo-woj-zachodniopomorskie-pociagi-uniknely-czolowego-zderzenia,782093,s.html
sheva17 - 17-10-2017, 16:48
Temat postu:
Coś za dużo tego rodzaju zdarzeń..... Niestety.
Jaro - 18-10-2017, 19:50
Temat postu:
W krótkim czasie jest to już chyba 4 zdarzenie bardzo podobne do siebie. Znowu rozjazd rozpruty? Zmęczenie maszynisty? Ktoś gdzieś poinformuje nas o wynikach dochodzenia? Jakieś wnioski UTK będą?
Moja rada: Na wysokości semafora w torze powinny być montowane elektromagnesy wzbudzające hamowanie składu przy przejechaniu sygnału nakazujące zatrzymanie. Tory dodatkowe nieprzelotowe przez stacje powinny mieć rozjazdy z ostrza na kozioł oporowy z wyspą piachową i tam powinny być odstawiane pociągi do postoju.
Taurus - 18-10-2017, 19:57
Temat postu:
Jaro napisał/a:
Moja rada: Na wysokości semafora w torze powinny być montowane elektromagnesy wzbudzające hamowanie składu przy przejechaniu sygnału nakazujące zatrzymanie. Tory dodatkowe nieprzelotowe przez stacje powinny mieć rozjazdy z ostrza na kozioł oporowy z wyspą piachową i tam powinny być odstawiane pociągi do postoju.

Oczywiście wyskoczysz z tych bilionów złotych na modernizację całej sieci PKP PLK oraz taboru trakcyjnego zgodnie z Twoją radą Very Happy
wodkangazico - 19-10-2017, 07:28
Temat postu:
Cytat:
Moja rada: Na wysokości semafora w torze powinny być montowane elektromagnesy wzbudzające hamowanie składu przy przejechaniu sygnału nakazujące zatrzymanie.

A moja: Szydło musi wpuścić służby (mamy jaieś uczciwe?) do PLK-i. Niech się przyjrzą przetargowi na GSM-R. To, co się wokół niego dzieje, zakrawa na kpiny.
Z Chińczykami w roli głównej, a jakże, stąd, zdaję sobie sprawę, że to raczej wołanie na puszczy.

Tak, czy inaczej, trzeba ten system, jak i bazujący na nim ETCS, jak najszybciej wybudować.
Wy-bu-do-wać, panowie: Adamczyk, Mamiński, Bresch, jak i reszto popierdółek, którzy bierzecie i rozdajecie premie li tylko za wydawanie tzw. "unijnej" kasy i zadłużanie przy tym firmy na potężne (tą razą własne) miliardy.
Wybudować, a nie tylko jak najszybciej napisać i ogłosić przetarg, a potem niech się inni martwią, jak te głupoty z ogłoszenia przekuć w rzeczywistość.
A najczęściej się po prostu nie da. O dotrzymaniu terminów nie ma więc mowy.

Majewskiego, któren z "wolnej stopy" wytyka wam nieudolność, możecie sobie zbywać frazesami bez kantów, ale że za głos rozsądku, tj. wskazywanie paranoi inwestycyjnej biegunki, lecą w PLK głowy, to już jest zwykłe kur...stwo.
A wy jeszcze macie czelność, publicznie się zakładać, ile "ojro" i jak szybko zdołacie przemielić.
Noż... Oszczędźcie wstydu, dobra?
Anonymous - 19-10-2017, 16:24
Temat postu:
W związku z gwałtownym wzrostem liczby zdarzeń polegających na pominięciu semafora wskazującego sygnał stój do jakich doszło w ostatnim czasie (m.in. w Smętowie, Kobylnicy, Worowie czy Łodzi), Prezes UTK podjął dodatkowe działania o charakterze systemowym.

Szczegóły: Kurier Kolejowy , Rynek Kolejowy
Jaro - 19-10-2017, 18:54
Temat postu:
Taurus napisał/a:
Oczywiście wyskoczysz z tych bilionów złotych na modernizację całej sieci PKP PLK oraz taboru trakcyjnego zgodnie z Twoją radą Very Happy

Panie Kolego - ten problem, to nie jest powód do śmiechu.
mkonst - 23-10-2017, 13:05
Temat postu: Wykolejenie pociągu towarowego w Gnieźnie
Do wykolejenia pociągu doszło w poniedziałek przed południem w Gnieźnie. Pociąg towarowy przewożący siarkę wypadł z torów na stacji kolejowej. Zdarzenie zabezpiecza straż pożarna.Otrzymaliśmy zgłoszenie o wykolejeniu się pociągu na stacji kolejowej w Gnieźnie - informuje dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie. - Z torów wypadły cztery cysterny z siarką i lokomotywa. W tej chwili trwa rozpoznawanie tego zdarzenia.

Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/wielkopolska/a/gniezno-wykoleil-sie-pociag-z-siarka-zdjecia,12607080/

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/wykolejeni-cystern-z-siarka-w-gnieznie-zdjecia-84057.html
Victoria - 08-11-2017, 10:36
Temat postu:
IGNOROWANE SYGNAŁY

Wypadek, do którego doszło pod koniec wakacji na stacji w Smętowie Granicznym, rozpoczął serię niebezpiecznych sytuacji na polskiej sieci kolejowej. - Spółki kolejowe swoje przewagi konkurencyjne budują na oszczędnościach, które niestety dotykają także bezpieczeństwa. Gdy jednak dochodzi do wypadku, to winny okazuje się tylko maszynista lub dyżurny ruchu, a ich przełożeni chowają głowy w piasek - mówi dwumiesięcznikowi “Z Biegiem Szyn” Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs92.pdf
JanuszJG - 16-11-2017, 08:33
Temat postu:
Tragedia na torach. Matka wpadła pod pociąg z półrocznym dzieckiem

Do tragicznych zdarzeń doszło na przejeździe kolejowym w okolicach Kątów Wrocławskich. Pod pociąg Kolei Dolnośląskich relacji Jelenia Góra - Wrocław wpadła matka z 6-miesięcznym dzieckiem.

Więcej: Tragedia na torach. Matka wpadła pod pociąg z półrocznym dzieckiem
huluk - 16-11-2017, 13:13
Temat postu:
Czegoś takiego kolejarze jeszcze nie widzieli. Wagony wypełnione kamieniem same odczepiły się od składu i z prędkością ok. 60 km/h pędziły od Polskiego Świętowa przez Nysę do Goświnowic, a potem z powrotem.

Trzy wagony odczepiły się od pociągu i pędziły przez Nysę
Ralny - 18-11-2017, 21:00
Temat postu:
Wykolejenie na linii 355 w Międzyborzu. Pociągi IC odwołane lub na objeździe.

Na linii nr 355 Ostrów Wielkopolski – Grabowno Wielkie w rejonie stacji Miedzybórz Sycowski doszło do wykolejenia kilku wagonów pociągów towarowego. Pociągi IC jadą objazdem przez Kluczbork lub Leszno. Wznowienie ruchu przewidziano dopiero w poniedziałek 20 listopada.

Czytaj więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/wykolejenie-na-linii-355-w-miedzyborzu-pociagi-ic-odwolane-lub-na-objezdzie-84481.html
Victoria - 29-11-2017, 14:32
Temat postu:
Maszynista przejechał sygnał „stój” w Pszczynie. Przed nim był IC Ondraszek.

28 listopada w obrębie stacji Pszczyna doszło do potencjalnie bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Maszynista pociągu towarowego przejechał sygnał „stój” na semaforze i wjechał na tor, na którym stał pociąg pasażerski.

Sytuacja miała miejsce około godziny 17:30. Maszynista pociągu towarowego ruszył i minął semafor pokazujący sygnał „stój”. Skład towarowy przejechał aż 900 m i zatrzymał się w odległości ok. 200 m przed stojącym na stacji pociągiem IC Ondraszek relacji Białystok –Bielsko-Biała.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/maszynista-przejechal-sygnal-stoj-w-pszczynie-przed-nim-byl-ic-ondraszek-84624.html
Taurus - 21-12-2017, 18:52
Temat postu:
Pierwsze doniesienia, pewnie póki co mało precyzyjne ale coś jest na rzeczy.

Lokomotywa bez maszynisty przejeżdża przez Nową Sól - takie sygnały płyną do RMF FM. Wszystkie przejazdy kolejowe w mieście zostały zamknięte.

http://fakty.interia.pl/polska/news-rmf-lokomotywa-bez-maszynisty-w-nowej-soli,nId,2481057
DarekP - 22-12-2017, 16:38
Temat postu:
Polecam http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=261084&page=282
Można powiedzieć, że od strony technicznej wyjaśniono tam większość zagadek w tym temacie.
Victoria - 22-12-2017, 17:29
Temat postu:
Pościg za uciekającą lokomotywą. Policjanci wskoczyli do środka i zaciągnęli hamulec.

Najpierw zderzyła się z koparką i wypadła z szyn. Gdy ją z powrotem na nich ustawiono, samoistnie ruszyła. Uciekająca lokomotywa postawiła na nogi policję. Zablokowano wszystkie przejazdy kolejowe i ruszono w pościg za maszyną. Zakończył się on spektakularnie - do sunącej po torach lokomotywy wskoczyli funkcjonariusze i zaciągnęli hamulec.

Więcej:
https://www.tvn24.pl/nowa-sol-policjanci-zatrzymali-pedzaca-lokomotywe-bez-maszynisty,800792,s.html
Beatrycze - 19-01-2018, 13:46
Temat postu:
Wypadki na kolei. Roboty na jednym torze powinny być odgrodzone od drugiego.

W ciągu ostatnich dwu lat podczas modernizacji torów doszło do 42 incydentów kolejowych, co zagrażało także bezpieczeństwu pasażerów przejeżdżających pociągów. Problem może rosnąć, bowiem w tym roku planowany jest wzrost liczby remontów i inwestycji kolejowych.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/wypadki-na-kolei-roboty-na-jednym-torze-powinny-byc-odgrodzone-od-drugiego,315600_1_0_0.html
Migula - 12-02-2018, 09:02
Temat postu:
Tak to zwykle bywa w naszym kraju, ale nie sa to przypadki odosobnione. Tylko warto by było popracować nad bezpieczeństwem.
Ralny - 22-02-2018, 23:37
Temat postu:
Pociąg pasażerski przejechał na czerwonym świetle. Z przeciwka po tym samym torze nadjeżdżał towarowy.

Specjalna komisja ustala, co było przyczyną groźnie wyglądającego zdarzenia, do którego doszło wczoraj we Wrocławiu.

"Pociąg Kolei Dolnośląskich przejechał czerwone światło i omal nie doszło do tragedii, gdyż znalazł się na tym samym torze co jadący z przeciwka pociąg towarowy. Sytuacja miała miejsce we Wrocławiu na Sołtysowicach. Pociągi zatrzymały się w odległości 250 metrów od siebie".

Czytaj więcej:
http://www.radiowroclaw.pl/articles/view/75287/Pociag-pasazerski-przejechal-na-czerwonym-swietle-Z-przeciwka-po-tym-samym-torze-nadjezdzal-towarowy
Beatrycze - 26-02-2018, 15:13
Temat postu:
Groźne incydenty na kolei. Także z powodu mrozu.

Do niebezpiecznej sytuacji na infrastrukturze kolejowej doszło 21 lutego we Wrocławiu. Kilka dni później doszło do wykolejenia pociągu towarowego pod Oleśnicą, a złodzieje infrastruktury mogli doprowadzić do wypadku na kolei wąskotorowej między Gryficami a Rewalem.

W zdarzeniu, które miało miejsce 21 lutego, brał udział pociąg relacji Wrocław Wojnów – Wrocław Główny.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/grozne-incydenty-na-kolei-takze-z-powodu-mrozu-85947.html
Victoria - 10-05-2018, 19:05
Temat postu:
Przewrócił się pociąg z węglem. Trasa Poznań-Szczecin zablokowana.

Skład towarowy przewożący węgiel przewrócił się na nasypie kolejowym we Wronkach (woj. wielkopolskie). Ruch pociągów na trasie Poznań-Szczecin został wstrzymany. Na torach leży większość wagonów, nie ma osób poszkodowanych. Jeszcze nie wiadomo, jakie są przyczyny wypadku.

Więcej:
http://www.tvp.info/37147232/przewrocil-sie-pociag-z-weglem-trasa-poznanszczecin-zablokowana
Beatrycze - 18-06-2018, 13:45
Temat postu:
Jaworzyna Śląska. Maszynista zatrzymał awaryjnie pociąg, który skierowano na zły tor.

O dużym szczęściu mogą mowić pasażerowie pociągu relacji Wrocław Główny – Szklarska Poręba, który wyjeżdżał ze stacji Jaworzyna Śląska. Kilkaset metrów za stacją maszynista prowadzący skład zauważył, że rozjazd torów ułożony jest w sposób niezgodny z planem przejazdu. Natychmiast zatrzymał skład, zgłaszając uwagi i odmawiając dalszej jazdy.

Więcej:
https://dziennik.walbrzych.pl/jaworzyna-slaska-maszynista-zatrzymal-awaryjnie-pociag-ktory-skierowano-na-zly-tor/
Anonymous - 18-06-2018, 22:16
Temat postu:
Dramatyczny jest brak procedur do SZYBKIEGO rozwiązania takich problemów.Jaki cel miało "zaaresztowanie" pasażerów na 1,5 h 200 m od peronów? Jakie były przeszkody, by pociąg wycofać wcześniej? Ewentualnie czemu nie było możliwości przeprowadzenie pasażerów, wszak pociągi nie kursowały.
sympatyk - 10-08-2018, 19:05
Temat postu:
Wykoleiła się lokomotywa pociągu pasażerskiego.

Lokomotywa pociągu pasażerskiego wykoleiła się po godzinie 17.40 na trasie Grabowno Wielkie - Twardogóra Sycowska. – Lokomotywa najechała na kupkę kamieni usypaną na torowisku – relacjonuje pan Bartek, jeden z pasażerów pociągu.

Więcej:
https://kontakt24.tvn24.pl/wykoleila-sie-lokomotywa-pociagu-pasazerskiego,268462.html
Beatrycze - 10-09-2018, 13:24
Temat postu:
Zderzenie składów pasażerskich na stacji Poznań Główny.

W niedzielę 9 września na stacji Poznań Główny doszło do kolizji przetaczanego składu TLK Jeziorak z pociągiem osobowym Przewozów Regionalnych.

Około godziny 17:30, podczas cofania wagonów pchanych przez lokomotywę EP09-385 (podstawianych dla pociągu TLK Jeziorak) , skład uderzył w oczekujący na odjazd z pasażerami pociąg regionalny spółki Przewozy Regionalne relacji Poznań Główny – Jarocin.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/zderzenie-skladow-pasazerskich-na-stacji-poznan-glowny-88591.html
Ralny - 11-09-2018, 21:58
Temat postu:
Wykolejenie cysterny z groźnymi chemikaliami

Wykolejeniu wagonu z cysterną w pociągu towarowym na stacji Wrocław-Gądów. Na miejsce udało się osiem zastępów straży pożarnej, w tym dwa specjalistyczne wozy chemiczne.

Do zdarzenia doszło niedaleko stacji Wrocław-Gądów, pod estakadą Gądowianka,w pobliżu nastawni kolejowej. Doszło tam do wypadku i wykolejenia się wagonu w składzie pociągu z PCC Rokita z Brzegu Dolnym. Wykolejony wagon uderzył jeszcze w inny skład na sąsiednim torze.

Czytaj więcej:
https://gazetawroclawska.pl/wykolejenie-cysterny-z-groznymi-chemikaliami-zdjecia/ar/13484803
Beatrycze - 08-10-2018, 17:24
Temat postu:
Czternastowagonowy skład zbiegł na stacji Leszno. Sprawę bada komisja.

Przed tygodniem doszło do bardzo groźnego zdarzenia na modernizowanej stacji Leszno - lokomotywa z 14 wagonami wypełnionymi tłuczniem zaczęła się samoczynnie toczyć z miejsca postoju. Do dziś nie ustalono przyczyn wypadku, który nie przyniósł większych konsekwencji dzięki odważnej akcji pracowników PKP PLK.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/czternastowagonowy-sklad-zbiegl-na-stacji-leszno-sprawe-bada-komisja-88966.html
Ralny - 03-11-2018, 09:53
Temat postu:
600 rozerwań składów w 20 miesięcy!

Blisko 600 przypadków rozerwania składów pociągów odnotowano na polskiej sieci kolejowej przez 20 miesięcy, od stycznia 2017 r. do sierpnia 2018 r. – poinformował Prezes Urzędu Transportu Kolejowego, który zorganizował spotkanie poświęcone tej problematyce.

Czytaj więcej:
http://inforail.pl/600-rozerwan-skladow-w-20-miesiecy-_more_109674.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group