INFO KOLEJ - forum kolejowe

Duperele - Co cię wkurza u współpasażerów?

Pirat - 13-10-2012, 13:45
Temat postu: Co cię wkurza u współpasażerów?
Głośne rozmowy przez komórki, przepychanie się w tłoku z gigantycznymi torbami, brak higieny i blokowanie wyjścia - to nas najbardziej denerwuje u współpasażerów. Co jeszcze powinno trafić na tę listę?

Czytaj dalej...
Tomasz - 13-10-2012, 14:33
Temat postu:
Notoryczne pytanie "czy tu jest wolne miejsce do siedzenia".
Wkurzają mnie konduktorzy którzy zamiast sprzedać bilet każą siadać.
Wkurzają mnie pijane dziewczyny - tapety.
Denerwują mnie pijani pasażerowie w pociągu.

No i oczywiście puste pociągi Very Happy i idiotyczne rozkłady.
buuuuum - 13-10-2012, 16:35
Temat postu:
Ludzie sami w sobie. Nie pozwalają delektować się jazdą. Do tego jak cały czas patrzą mi na mordę, to już wcale. Człowieka nie widzieli niektórzy nigdy...
Pawel_15 - 13-10-2012, 17:34
Temat postu:
Wkurza mnie głupota współpasażerów po całości...
loony - 13-10-2012, 17:34
Temat postu:
Mnie najbardziej wpienia gdy ktoś w zamkniętym przedziale otwiera sobie o 17 'drugie śniadanie', a najlepiej gdyby to był chleb z serem i szynką. Ja pierdziele...
I druga rzecz to gdy jest tłoczno, ktoś się dosiada i mimo starań żeby go nie dotykać to on się czuje jak król na włościach i rozwala się jak na hamaku. Jestem przeciwko jakiemukolwiek dotykowi w komunikacji publicznej. Powinniśmy mieć kulturę jak w UK, gdzie nikt nikogo nawet nie muśnie przy największym tłoku. Albo mieć kulturę w ogóle...
Tomasz - 13-10-2012, 17:53
Temat postu:
Tak się składa że jechałem dziś pociągiem i obywatele UK mnie musnęli, co ciekawe przeprosili mnie za to po angielsku Very Happy.

A co powiesz o dziewczynach które macają w tłoku?
loony - 13-10-2012, 19:04
Temat postu:
Kiedyś miałem przezabawną sytuację w tramwaju wrocławskim. Wszedł anglik i chciał dojechać do jakiegoś hotelu, ani słowa po polsku nie znał. Rozmawiałem z nim próbując mu wytłumaczyć gdzie i jak ma dojechać. A że to była godzina 15-16 tłok był spory. Praktycznie gdzie się nie przesunął to kogoś musnął albo trącił. I do każdej osoby się wtedy odwracał i ją przepraszał, a w momencie gdy się odwracał to dotknął inną i znowu się odwracał i przepraszał. Komedia się zrobiła na prawdę fajna Razz

A co do dziewczyn to nie wiem, mnie nikt nie chce macać :<


Śmiech
Flanker - 13-10-2012, 20:21
Temat postu:
loony no tutaj akurat się nie zgodzę z tobą, bo jak człowiek jest głodny, cały dzień zapier... i nie miał czasu nic zjeść to co ma zrobić, zdechnąć z głodu? Ja sam jeśli jadę w dłuższą podróż to posilam się w pociągu i tyle, to normalna rzecz. Chleb z serem i szynką jest akurat najbardziej "przyjazny" - spróbuj wytrzymać jak ci ktoś zacznie opędzlowywać śledzie, kiełbasę albo paprykarz w upał, powodzenia życzę Very Happy

Co do czegokolwiek spożywania to wolę jak ktoś coś sobie je i nie jest to danie mocno uciążliwe dla pasażerów niż jak ma żłopać tanie browary, alpagę albo co chwila łazić do WC i śmierdzieć szlugami. Ja jak ostatnio jechałem Chopinem do Katowic to oprócz mnie i dwóch kolegów w przedziale było dwóch starszych panów i fajna laska ( czeszka Mr. Green ) to grzecznie zapytaliśmy czy nie będzie im przeszkadzać jak na kulturce się napijemy po 2 piwka. Zaznaczyliśmy że nie będziemy hałasować, robić bydła itd. i nie mieli nic przeciwko. Jeszcze nam się fajna gatka z nimi nawinęła Very Happy
Viljar - 13-10-2012, 22:02
Temat postu:
Mi przeszkadza ogólnie smród: niemyjących się pasażerów (norma w trójmiejskiej SKM, zwłaszcza latem), a także petów. Łamanie zakazu palenia w pociągach i na dworcach jest nagminnie łamane, a co gorsza - społecznie akceptowane.
Przy okazji ciekawostka: z obserwacji własnych i znajomych wiem, że w Gdyni i Wejherowie funkcjonariusze policji i SOK chodzą regularnie na perony palić.
loony - 14-10-2012, 10:14
Temat postu:
Nie powiem, bo sam palę... ale po każdej wycieczce do kibla czekam chwilę na korytarzu, rozprostuję kości i zawsze wkładam gumę do ryja. Zawsze lepsze to niż nic.
Wpienia mnie jak ktoś zamiast iść do kibla na fajkę pali na korytarzu. Zawsze upominam takiego, mimo że palę.
Rzeszowianin - 14-10-2012, 10:44
Temat postu:
A mnie w zasadzie wkurzaja stare baby ktore sciagaja buty z nog - cale w zylakach- i kladzace je na siedzeniu obok mnie .
O braku higieny zlopaniu piwa paleniu itd nawet nie wspominam
Ramirez - 14-10-2012, 10:45
Temat postu:
Wkurzaja mnie ludzie ktorzy w EN57 , tych ktore jezdza jako IR swoje bagaze klada na podloge w przejsciu pomimo ze maja wolne polki. Tak samo w wagonach TLK, tych przedzialowych. Stoja ludzie z torbami pomimo ze sa wolne miejsca w przedzialach. To bedzie stal ktos kilka godzin i blokowal przejscie.

Kolejna sprawa to przedzialy imprezowe w EN57.. Znaczy koniec skaldu i przedzial dla osob z wiekszym bagazem. Jak wraca "lud pracujacy" to z rowerem tam sie nie wejdzie. Zamiast normalnie usiasc to wsiadzie tam 30 chlopa, kazdy po 2 piwa, polowa zapali, kilku wyciagnie wodke i trwa impreza.
Rafał - 14-10-2012, 10:51
Temat postu:
Te "przedziały imprezowe" to powinny być nieźle trzepane przez SOKistów. Poprawiliby statystyki, a akurat to działanie byłoby dobre dla innych pasażerów.
pawelu - 14-10-2012, 11:02
Temat postu:
Głośne rozmowy przez telefon, nietrzeźwość, zwłaszcza gdy wchodzą panowie po kilku piwkach, i na siłę zagadywanie pasażerów, nawet gdy Ci nie mają ochoty słuchać. Rok temu, 15.X wracałem z Krakowa "Kościuszko" myślałem, że nie wyrobię. Jedna z pań, z gatunku "biednych i schorowanych emerytek", która biedy na pewno nie doświadczyła, całą drogę wszystkich przekonywała do swoich poglądów polityczno-religijnych. O braku higieny u współpasażerów nawet nie wspomnę.
Calamity Jane - 14-10-2012, 11:17
Temat postu:
Niektorzy z Was to troche przesadzaja. Np z tym jedzeniem. No jedzie czlowiek 10 godzin i nawet nie wie, ze jak wyciagnie kanapke to wkurza tym wspolpasazerow Very Happy
Ze o sciaganiu butow nie wspomne. Oczywiscie zakladajac zachowanie podstawowych zasad higieny Razz To juz sobie nie mozna butow sciagnac? I nog na siedzeniu polozyc? Co za roznica czy mloda kobieta, czy stara? A jak ma zylaki to wlasnie tym bardziej powinna nogi na siedzenie polozyc. Nie kazdy podrozny bedzie piekny i mlody Wink
Albo z tym paleniem w korytarzu. Co za roznica czy na korytarzu czy w kibelku? Ja roznicy nie widze. W kibelku smierdzi tak samo, a nawet bardziej bo sie laczy z innymi zapachami Razz

Mi przeszkadza okupowany przedzial dla podroznych z duzym bagazem albo nawet przedzial rowerowy przez powracajace z pracy bandy. Musze z rowerem szukac innego miejsca na wcisk, bo w tych przedzialach to notoryczne imprezy sie odbywaja...
xMICHCIOx - 14-10-2012, 12:51
Temat postu:
Czy w kiblu czy na korytarzu nie ma różnicy, ja wybieram przejścia z jednego do drugiego wagonu oraz postoje na stacjach.
sabatnik - 14-10-2012, 13:35
Temat postu:
W zasadzie dotyczy to ogólnie stosunków międzyludzkich, nie tylko w podroży, czyli brak szacunku i życzliwości. W zasadzie ze wszystkim się idzie dogadać, jeśli się chce. Jeśli się trafi przedział jedzących śledzie, to niech jedzą, jeśli leżą bagaże, bo ktoś nie ma siły ich podnosić, to weź zapytaj i pomóż. Ot, cała filozosia:)
lubelak195 - 14-10-2012, 17:04
Temat postu:
Ja tam lubię, z kimś pogadać w pociągu i kompletnie nie rozumiem osób, które to irytuje. Zawsze można się wymienić doświadczeniami, czy czegoś nowego dowiedzieć.
Irytuje mnie palenie fajek i arogancja (wejdzie toto i nawet nie spyta czy wolne), ale to zjawisko na szczęście niezbyt powszechne. Denerwują mnie też niewychowane (wychowywane bezstresowo) bachory. Czasem mnie nawet świerzbi, żeby podejść i dać takiemu "dzieciaczkowi" w dupę.
Tomasz - 14-10-2012, 18:23
Temat postu:
Ja co do tlumów to lubię w zależności od humoru. Jak jestem w dobrym humorze - dosiadam się w środku do jakiś laseczek i całyczas się na nie patrzę albo zerkam, czasem gadamy Very Happy.

A jak jestem nie w humorze to jadę o 5 nad ranem jakimś muchowozem, i jeżdżę na trasach gdzie są 3 pociągi na krzyż a pociągi się wloką i jeżdżą puste. Nie lubię pustych pociągów bo przynoszą straty, ale zaletą ich jest to że można sobie o każdej porze roku otworzyć okno, poczuć świeże powietrze, pomachać SOK-om i innym pracownikom kolei i dobrze można się przypatrzeć podkładom, ograniczeniom prędkości, semaforom wjazdowym, i nikt się nie czepia że okno otwieram. Można iść do kibla bezstresowo i zostawić rzeczy zamiast nosić je ze sobą do kibla żeby nikt nie ukradł. Można sobie drzwi otworzyć, zamknąć, posłuchać stukotu kół(bo jak zamknięte drzwi to gorzej słychać). Można poprawić świetlówki które wandale notorycznie tak przekręcają wokół własnej osi że gasną(bo pasażerowie mogą się czepiać, zresztą można podejść do kierownika ale on raczej się nie zainteresuje).

Wkurzają mnie "konduktorzy po służbie co siedzą w środku składu zamiast w przedziale imprezowym obsługi" Very Happy
Ralny - 07-07-2016, 14:15
Temat postu:
Zapach kiełbasy w wagonach, nogi na oparciach i historie życia opowiadane przez telefon. Czyli maniery w polskich pociągach, z którymi chce skończyć PKP. Kolejarze zebrali głosy od zirytowanych podróżnych i na ich podstawie szykują kodeks dobrych obyczajów. Co się w nim znajdzie? Materiały z programu "Polska i Świat":

http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/kultura-pasazerska,659135.html
pawel78 - 07-07-2016, 22:28
Temat postu:
Nic to nie da. Jedynie wysokie kary!
Victoria - 11-07-2016, 14:37
Temat postu:
Nie jedz kebaba i nie zdejmuj butów. PKP radzi, jak zachowywać się w pociągu.

Denerwuje cię rozmowa współpasażerów lub głośna muzyka? PKP Intercity zbadały, jakie zachowania w pociągu najbardziej drażnią podróżujących i stworzyły kodeks kulturalnego podróżowania. Ma on podnieść komfort jazdy i zachęcić pasażerów do wzajemnego szacunku.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/pkp-stworzylo-kodeks-savoir-vivre,660119.html
Diken - 15-07-2016, 00:00
Temat postu:
Jeżeli chodzi o moje zdanie na ten temat, to ja tam nie mam problemów ze współpasażerami.
Jakoś mi nic jeszcze nie przeszkadzało podczas podróży u innych pasażerów.
No chyba że ktoś by rzeczywiście się głupio i niewłaściwie zachowywał, a ja siedziałbym obok i wkurzałoby mnie to, wtedy nie podobałoby mi się to.

Jednak ludzie są różni i niektórzy mają jakieś swoje nawyki i zachowania, co innych może denerwować.
Z tym "głośnym gadaniem przez telefon", była taka sytuacja, jak jechałem do Szczecina, siedziałem w jakimś przedziale, a jakiś gość z przedziału obok wyszedł na korytarz, bo z kimś rozmawiał przez telefon.
Tak głośno i donośnie gadał, że w moim przedziale wszyscy się zaśmiali i ja też, bo gość śmiesznie z kimś rozmawiał, że wszyscy na korytarzu słyszeli dobrze jego rozmowę. Jakby tylko on był w wagonie i nie liczył się z innymi pasażerami.

Słyszałem też ( a było to akurat w moim przedziale ) jak gość do kogoś zadzwonił i przy innych pasażerach wyklinał przez telefon, używał niecenzuralnych tekstów w ogóle się nie przejmując, że obok siedzą ludzie i mogą sobie nie życzyć wysłuchiwać takich wyrazów.
I to jest problem niektórych, podróżujących, że w pociągach, zachowują się, jakby byli u siebie w domu, nie zwracając uwagi na innych podróżnych.
Takim osobom brakuje kultury w miejscach publicznych i nie dbają o to.
Tylko pytanie, czy wszyscy tak się zachowują świadomie podczas podróży?
pawel78 - 15-07-2016, 11:22
Temat postu:
Diken, B.wielu tak świadomie zachowuje się. A konduktorzy? Nikt nic nie widzi.

Victoria, I co to da w tym kraju? Nic!
Lady Makbet - 15-07-2016, 14:01
Temat postu:
pawel78, nie mów "ten kraj" tylko nasz kraj, albo Polska (chyba że nie jesteś Polakiem, albo polskości się wyrzekłeś?). Bo o tymkraju tudzież o tenkraju mówią ci, którzy z Polską się nie identyfikują. Kopacz tak ciągle mówiła i mówi... Dla Polaka "ten kraj" to np. Francja. Ale Polska to mój (nasz) kraj. O swojej matce nie mówisz przecież "ta matka" tylko moja matka (mama). Dlaczego więc o swoim kraju mówisz "ten kraj"? To tak jakbyś o swoim domu mówił "ten dom" zamiast mój dom.

A wracając do tematu, czy to coś da? Jak z każdej lekcji tak i z tej ktoś wyciągnie wnioski. Buractwo ze słomą w butach zawsze pozostanie buractwem. To kwestia wychowania i kultury osobistej. Na szczęście buractwo to margines, choć wszędobylski i dokuczliwy. Bo taki burak wstydu nie ma i z nikim wokół się nie liczy. Egoista znaczy się. Kłania się wychowanie w domu, a i szkoła stawiająca na indywidualizm też robi młodzieży krzywdę (liczę się tylko ja, wyścig szczurów etc.). Dlatego każda taka akcja piętnująca buractwo jest pożyteczna. Bo i kulturalni pasażerowie sami są sobie winni, że nie reagują na buractwo i pozwalają sobie wchodzić marginesowi na głowę. Może teraz niektórzy zaczną reagować i zwracać buractwu uwagę na ich niestosowne zachowanie w pociągu.


pawel78 - 15-07-2016, 16:12
Temat postu:
Lady Makbet, Pasażera burak nie zrozumie. Ale jak dać burakowi od razu mandat za brak drugiego biletu (bagaż na sąsiednim miejscu) to nauczy się.
Tylko żaden kondi/kierpoć tego nie zrobi, bo woli delikatnie jak z niemowlakiem. A inni pasażerowie jak zwykle nic nie widzą i nie odezwą się.
W normalnym kraju taka partia nie rządziłaby i państwo byłoby lepiej rządzone.
Diken - 15-07-2016, 18:50
Temat postu:
To wygląda tak, że niektórzy ludzie, znajdujący się w miejscach publicznych, również w pociągach, zachowują się tak niewłaściwie, bo szpanują czymś i wydaje im się, że oni są od innych ważniejsi, lepsi.
Jest to oczywiście ich błędne myślenie, bo nie mają racji, ale oni są tak w tym przekonani.
Takim ludziom brakuje kultury osobistej w publicznych miejscach i oni tego w sobie nie widzą, że to jest niewłaściwe.
Beatrycze - 05-05-2017, 19:02
Temat postu:

Beatrycze - 31-07-2017, 14:40
Temat postu:
Co najbardziej przeszkadza pasażerom? W Krakowie jest to głośna rozmowa przez telefon.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krajowie, kilka tygodni temu zapytało swoich pasażerów, jakie zachowanie współpasażerów najbardziej przeszkadza im w podróży komunikacją miejską. Większość osób, która wzięła udział w sondzie internetowej na stronie www.mpk.krakow.pl uznała, że były to głośne rozmowy przez telefon.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30551/co-najbardziej-przeszkadza-pasazerom--w-krakowie-jest-to-glosna-rozmowa-przez-telefon.html
Ralny - 06-08-2017, 15:16
Temat postu:
CO WYPADA W POCIĄGU?

Zastawia walizką pół podłogi i mości sobie miejsce. Mozolnie się rozbiera, po kurtce ochoczo się bierze za rozsupływanie sznurówek, siup!, stopy w samych skarpetach lądują na siedzeniu naprzeciwko. Za moment wyciągnie jajko na twardo oraz kanapkę z kiełbasą. Jak zachowują się podróżni w pociągach, co wypada a co nie?

Materiał "Pytanie na śniadanie":
http://pytanienasniadanie.tvp.pl/33290934/co-wypada-w-pociagu
Lady Makbet - 27-12-2017, 21:01
Temat postu:
Kodeks Kulturalnego Podróżowania:

http://dobremaniery24.pl/kulturalne-podrozowanie/
Ralny - 29-12-2017, 05:19
Temat postu:
"Do wagonu metra wchodzi mama z 5-letnią córką. Dziecko patrzy na mnie i mówi: chciałabym usiąść".

60-letnia pani Ewa uważa, że młodzież i dzieci traktują metro jako środek transportu, w którym nie trzeba ustępować miejsca. Opowiada, co ją spotkało podczas podróży pociągiem.

Pociąg metra. Kierunek Młociny. Czwartek, 21 grudnia, przed 8 rano. Gdy wagon już był mocno zatłoczony, do pociągu wsiadła starsza pani poruszająca się o kulach.

Czytaj więcej:
http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,22829633,do-wagonu-metra-wchodzi-mama-z-5-letnia-corka-dziecko-patrzy.html
Victoria - 27-01-2018, 15:54
Temat postu:
Starsza pani zbulwersowała się, gdy młoda dziewczyna rozmawiała przez telefon. Facet bohatersko stanął w jej obronie i... zaczęło się. Dziewczyna już dawno wyszła, a ci jadą po sobie.


Victoria - 17-08-2018, 12:28
Temat postu:
Zasady kulturalnego podróżowania promują sami pasażerowie.

Jak najlepiej promować zasady kulturalnego podróżowania koleją? Pasażerowie uważają, że najlepszy jest bezpośredni przykład, jaki dają sobie wzajemnie.To ważne, ponieważ zdarza się, że podróżni wybierając pociąg czy inny środek transportu zbiorowego, zapominają o przyjętych społecznie zasadach kulturalnego podróżowania.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/32506/zasady-kulturalnego-podrozowania-promuja-sami-pasazerowie.html
Beatrycze - 28-02-2019, 12:28
Temat postu:
“Jesteś ch**em” – wyzwała chłopaka w autobusie. Gdy wstał, by jej ustąpić, poczuła wstyd.

Siedzące miejsca w autobusie czy tramwaju wywołują wiele emocji, szczególnie wśród starszych pasażerów. W pojazdach komunikacji miejskiej istnieją specjalne oznaczenia. Prowadzone są również kampanie społeczne, aby ustępować miejsca starszym osobom, niepełnosprawnym, a także kobietom w ciąży, czy z małymi dziećmi. Niestety okazuje się, że pewna grupa ludzi uważa, że miejsce należy im się bez względu na okoliczności, w dodatku swoich “praw” domagają się w bezczelny sposób.

Więcej:
https://popularne.net/walka-o-miejsce-w-tramwaju/
panmark - 26-03-2019, 11:29
Temat postu:
Nic mnie tak nie irytuje jak ściaganie butów w trakcie podróży... Myślałem ,że lata edukacji w tym temacie dotarły już pod strzechę. Niestety ostatnio byłem świadkiem jak jeden ze współpasażerów zdjął adidasy i udał się w drzemkę.
Pirat - 02-04-2019, 22:30
Temat postu:
Rozmowy telefoniczne w pociągu. Taka rada:
Ramirez - 04-04-2019, 16:05
Temat postu:
panmark napisał/a:
Nic mnie tak nie irytuje jak ściaganie butów w trakcie podróży... Myślałem ,że lata edukacji w tym temacie dotarły już pod strzechę. Niestety ostatnio byłem świadkiem jak jeden ze współpasażerów zdjął adidasy i udał się w drzemkę.

To się irytuj dalej. Sam ściągam i będę to robił jak jadę w długie trasy w stylu 10-16 godzin... Szczególnie w zimie jak się nosi grube zimowe buty. Już kiedyś chciałem być "kulturalny". Potem przez trzy dni nie mogłem stanąć na stopy po odparzeniach skóry. Każda osoba ma inny organizm i reakcję. Co innego jadąc te 5 godzin, co innego 15.
Beatrycze - 29-04-2019, 11:32
Temat postu:

Beatrycze - 13-05-2019, 12:31
Temat postu:

Beatrycze - 27-05-2019, 14:50
Temat postu:
Czy przypominacie sobie ile razy zostaliście potrąceni plecakiem lub torbą? Pasażerowie niemający swobodnego dostępu do wyjścia denerwują się. Zwracajcie uwagę na inne osoby w podróży.


Modus90 - 09-06-2019, 18:31
Temat postu:
Mnie osobiście denerwuje rozwalanie toreb po siedzeniach, zwłaszcza jak na półkach jest sporo wolnego miejsca
Victoria - 09-08-2019, 19:42
Temat postu:
Matka w podróży: Zacznijcie wychowywać swoje dzieci

Wpadające w histerię dzieci, spożywanie śmierdzącego jedzenia, zdejmowanie butów, kładzenie nóg na przeciwległe siedzenie, zajmowanie innego miejsca niż przypisane na bilecie - przykłady tego, co denerwuje nas w podróży, można by podawać bez końca. - Dlaczego zatem, choć mamy świadomość tego, które z zachowań są denerwujące, nie tylko sami się ich dopuszczamy, ale wręcz prowokujemy do niewłaściwych zachowań nasze dzieci? - zastanawia się w liście do naszej redakcji pani Małgorzata.

Więcej:
https://dziecko.trojmiasto.pl/Kto-uprzykrza-nam-podroz-My-sami-n136683.html
Pirex - 09-08-2019, 21:42
Temat postu:
Kulturalne podróżowanie, czyli savoir-vivre w pociągu

Każdy z nas podróżuje od czasu do czasu koleją - niektórzy pociągami dojeżdżają codziennie do pracy, inni korzystają z tego środka transportu sporadycznie, np. podczas wakacji. Wszyscy, którzy choć raz spotkali w pociągu niekulturalnego współpasażera wiedzą też, jak bardzo może on popsuć przyjemność z jazdy i wpłynąć na negatywną ocenę podróży. Dlatego bardzo ważnym jest, by każdy, kto korzysta z usług przewoźników kolejowych poznał, zapamiętał i wprowadził w życie kilka zasad, które należy przestrzegać w pociągach.

Cały tekst:
https://polregio.pl/pl/zmysl-podrozowania/kulturalne-podrozowanie-czyli-savoir-vivre-w-pociagu/
Victoria - 21-11-2019, 20:05
Temat postu:
Savoir-vivre w podróży – kodeks dobrych praktyk PKP Intercity i Adama Jarczyńskiego

Z wzajemnym szacunkiem, bez głośnych rozmów przez telefon i zachowując porządek wokół siebie. Przepis na kulturalną podróż jest prosty. Z okazji przypadającego 21 listopada Dnia Życzliwości PKP Intercity i Adam Jarczyński przypominają, jak dotrzeć do celu w zgodzie z Kodeksem Kulturalnego Podróżowania.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/35331/savoir-vivre-w-podrozy---kodeks-dobrych-praktyk-pkp-intercity-i-adama-jarczynskiego.html
Modus90 - 23-11-2019, 11:24
Temat postu:
Uważam, że zamiast komunikatów w stylu "Witamy na pokładzie pociągu TLK blabla najbliższy rozkładowy postój stacja X, lepiej by było gdyby przez głośnik konduktor, krótko przypominał o bagażach na półce (nie siedzeniach), o nie rozmawianiu przez telefon...

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group