INFO KOLEJ - forum kolejowe

woj. dolnośląskie - Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój

Rafi - 21-12-2006, 10:33
Temat postu: Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój
Czy ktoś może wie jaki jest dokładny stan torów na tej linii? Czy to jeszcze należy do PKP, czy już całkiem zrezygnowali...?
Prosi się połączenie z Goerlitz do tego kurortu, do którego tłumnie przyjeżdżają Niemcy.
Noema - 21-12-2006, 11:30
Temat postu:
Zgadzam się, że pociąg z Gorlitz do Świeradowa byłby hitem. Jak jestem w Świeradowie to widuję tam więcej Niemców niż Polaków. W każdym sklepie, w każdym barze, na każdej ulicy i na górskich szlaku słychać język niemiecki.
Rafi - 21-12-2006, 11:39
Temat postu:
Dlatego chciałbym wiedzieć czy byłaby jakaś szansa na stworzenie przejazdów, ale na pewno nie za DZPR tylko jakis prywatny przewoznik. STan torow chyba jest tez kiepski, porosniete trawai drzewami.
Krycha - 22-12-2006, 15:06
Temat postu:
Niestety wieloletnie zaniedbania doprowadziły niemal do całkowitej ruiny ten szlak kolejowy. PKP już dawno przeznaczyły go do zaorania, więc o wznowieniu ruchu nie ma co marzyć. No chyba, że ktoś przejmie od PKP tory i z własnych środków je wyremontuje, ale to jest utopia.

Osoby, które doprowadziły do degradacji podsudeckich linii kolejowych powinny gnić w kryminale. Szczególnie kłania się linia do Karpacza! Tymczasem proszę sobie wyobrazić, że betony, które udupily te linie nadal pierdzą w kolejowe stołki, są awansowani i premiowani, są odznaczani za zasługi dla transportu RP, są odznaczani za zasługi dla kolejnictwa... i nadal kombinują co by tu jeszcze udupić!
Rafi - 24-12-2006, 22:12
Temat postu:
Prawdopodobnie w maju 2007 roku mają na krótkim odcinku w Świeradowie Zdroju jeździć drezyny. Ma to być kolejna atrakcja turystyczna w regionie. Szkoda tylko,że cały odcinek linii do Gryfowa Śląskiego nie jest zadbany.
Poczekamy do maja, czy faktycznie uda się uruchomić tą drezynę.
przemas - 24-12-2006, 22:16
Temat postu:
Te drezyny to jakaś dziecinada. Trzeba wyremontować ten szlak i uruchomić normalne pociągi do Świeradowa z Wrocławia i z Gorlitz.
Rafi - 24-12-2006, 22:22
Temat postu:
Lepsze to niż nic. Zobacz w jakim stanie są tory, dobrze ,że w ogóle jest ktokolwiek , kto chce chocoaiż na małym odcinku coś prowadzić, lub zadbać o tory. Owszem, idealnym rozwiązaniem byłyby szynobusy na trasie Goerlitz- Świeradów Zdrój, ale dopóki nie wyremontują torów, lub nie wezmą się za infrastrukturę, dopóty nie będzie normalnego ruchu na tej linii.
Picolo - 25-12-2006, 03:17
Temat postu:
DB, a gdzie na Dolnym Śląsku masz normalny ruch?
Magistrala E30 w nocy dosłownie śpi - nie kursuje żaden pociąg pasażerski. Linie lokalne już dawno upadły. Tylko dyrekcja DZPR dobrze się trzyma! Evil or Very Mad
kasjerka - 25-12-2006, 09:14
Temat postu:
A co myślicie o pociągu nadzwyczajnym Gryfów śląski-świeradów Zdrój?
Wink)
Rafi - 25-12-2006, 11:58
Temat postu:
Wiadomo, że tak byłoby idealnie, ale trzeba zadbać o torowisko. Jeśli zadbałoby się o tory, to może kiedyś, po otworzeniu rynku kolejowego na przewozy pasażerskie, jakiś prywatny przewoźnik zainteresowałby się tą linią, lub połączeniem Goerlitz-Mikułowa-Lubań-Gryfów Śląski-Mirsk-Świeradów Zdrój.
Mało kto wie, że w Proszówce, następna stacja za Gryfowem Śląskim jest duży zakład mięsny Niebieszczańskich, w którym pracuje około 300 do 400 ludzi. To kolejny atut by uruchomić tą linię.
Marcel Štancl - 25-12-2006, 13:23
Temat postu:
Krycha Gryfow Slaski - Mirsk - Nowa Skrba - Dětřichovec - Jindřichovice pod Smrkem Tez wsytkim na narty bylo by milo! Krajina bede trudna bez wzajemnej spoluprace. Duzo ludzi skasuje swoje mieszkanie i odjezda spoza granic.
ricobar - 28-12-2006, 14:49
Temat postu:
Byłem w Świeradowie w czerwcu tego roku i cóż,stan stacji opłakany - wszystko zarośnięte drzewkami ( małymi brzózkami Confused ), wiata na peronie grozi zawaleniem, ale tory są nikt jeszcze ich nie zwinął Surprised , dodatkowo jak jechałem w stronę Mirska to przed bodajże Krobicą w takim wąwozie to widać tylko las drzewek i badyli. Ze stacji mam fotki to później postaram się dołączyć. Co do samego przywrócenia tej linii do używalności, to pomysł sam w sobie jest bardzo dobry. Nawet dwie pary na szynobusie z Niemiec uzupełnione dwoma lokalnymi (z Gryfowa, lub Lubania lub Węglińca ) przyniosłyby dość pokaźną frekwencję.

Pozdrawiam Smile
Rafi - 28-12-2006, 17:36
Temat postu:
W maju od stacji Świeradów Zdrój do hotelu "Pod Jeleniem" w którym nocują sami Niemcy ma zostać uruchomiona drezyna, która będzie przewoziła kuracjuszy do centrum miasta. Jestem bardzo ciekaw czy faktycznie uda się to przedsięwzięcie.
kasjerka - 28-12-2006, 19:33
Temat postu:
Linię po prostu należałoby doprowadzić do używalności technicznej.
ricobar - 28-12-2006, 20:55
Temat postu:
Tak jak pisałem dodaję fotki ze stacji Świeradów.

DB napisał/a:
W maju od stacji Świeradów Zdrój do hotelu "Pod Jeleniem" w którym nocują sami Niemcy ma zostać uruchomiona drezyna, która będzie przewoziła kuracjuszy do centrum miasta. Jestem bardzo ciekaw czy faktycznie uda się to przedsięwzięcie.


Tak jak widać na jednym zdjęciu ewentualne jazdy albo będą miały koniec na koźle op., albo ktoś go zdemontuje. A poza tym ciekawe czy dalej w stronę tego hotelu (notabene bardzo fajnego Faja ), tory jeszcze istnieją (kwestia podmycia torowiska przez Kwisę ).

Pozdrawiam Smile
kasjerka - 30-12-2006, 21:20
Temat postu:
Najlepiej jakby PLK wpisałą linię kolejową Mirsk-Świeradów Zdrój jako linię "z zawieszonym ruchem". I w wykazie nie widnieje.
Rafi - 19-02-2007, 16:07
Temat postu:
Sadze, ze linia mialaby szanse, od lat panuje wzmozony ruch turystow z Niemiec. Nalezaloby oczyscic torowisko i wynaczyc polaczenia bezposrednie z Görlitz do Swieradowa Zdroju. BArdzo wiele turystow by z niego skorzystalo, ale takze i miejscowi. Im wiecej turystow, tym lepsze zarobki, prmomocja regionu, dojadz do szkol i pracy jak np do Zakladu Miesnego znanego w calej okolicy w Proszowce, gdzie pracuje ok 300 osob.
Oto swieze fotki
Atapy - 19-02-2007, 23:13
Temat postu:
I to nie tylko z Gorlitz. W sobotę jechałem Karkonoszami do Jeleniej Góry i było całkiem sporo ludzi wybierajacych się do Świeradowa. Chyba zmiana turnusu. W każdym razie gorączkowo poszukiwali jakiegoś transportu do tej miejscowości. Myślę, że nie pogardziliby pociągiem.
Rafi - 19-02-2007, 23:51
Temat postu:
Budynek stacji kolejowe w Swieradowie Zdroju.
kasjerka - 24-02-2007, 15:52
Temat postu:
A jak to jest teraz, czy linię tę można przejść, czy są drzewa zarośnięte?
Rafi - 24-02-2007, 19:30
Temat postu:
Najdorszy jest odcinek za Gryfowem Sl, dokladnie za mostem drogi krajowej JG-Zgorzelec, tam sa drzewa mlode i trawa, no i na odcinku Mirsk- Krobica-trawa . Trzeba by oczyscic to wszystko.
Marek01110 - 16-08-2007, 11:07
Temat postu:
Jeśli chodzi o te sprawy techniczne to będzie ciężko z tym na linii Krobica - Świeradów. Od mostu na Kwisie do końca placu ładunkowego na stacji Krtobica (no, może trochę dalej do przejazdu kolejowego na szczerym polu) rosną już ponad dwumetrowe drzewa. W ogóle na peronie stacji Krobica rośnie bujna trawa, torowiska pod mostem drogowym koło stacji są zasypane przez muł rzeczny (mały potok płynie już tam nat torami), a poczekalnia jest raczej magazynem.


http://images26.fotosik.pl/59/ecbe5f0c41e7f156med.jpg
http://images24.fotosik.pl/60/6c8d24fa47233899med.jpg
Tu jest most drogowy koło stacji Krobica

Rafi - 16-08-2007, 11:54
Temat postu:
Mam narazie niepotwierdzona informacje, ze trase Gryfów Slaski- Mirsk-Swieradów-Zdrój przejelo wojewodztwo dolnoslaskie. Sa pewne plany co do tej trasy, ze wzgledu na coraz bardziej rozwijajacy sie kurort u podnóza Gór Izerskich . Mianowicie budowa kolei gondolowej na Stóg Izerski i najdluzszej trasy zjazdowej w tychze gorach.
Niestety widzialem jak w Proszówce zabetonowano przejazd kolejowy nowym asfaltem. Zobaczymy co wskrzesza: UM i Samorzad Swieradowa-Zdroju.....Z tego co wiem, to robia bardzo duzo.
Marcel Štancl - 18-08-2007, 08:54
Temat postu:
Przeciw bede otwarte Czerniawa Zdrój - Nové Město Pod Smrkem i potym duzo Czeskich turistow moze podrozowac Mirsk i dalej do Polski. Bylem w tym kraju na urloupie bardzo lodne zamki Czochta i ine. Fajne kempingy zapora poprostu milo. Tyle jest problem z Zamku Frýdlant dostempnosczi waszego kraju. U nas jezdzi nowoczesny Tabor 814.2 Liberec - Frýdlant v Čechách - Černousy i Jindřichovice pod Smrkem. Fakticznie jest trzeba cos srobic by pasowalo na polskej stronie.
Marek01110 - 21-08-2007, 15:17
Temat postu: Stare zdjęcia
Stare zdjęcia z linii Gryfów Śląski-Świeradów Zdrój
http://www.podwyciagiem.prx.pl/images/komunikacja.jpg
http://karkonosze.com/modules/articles/pocztowki/Swieradow.jpg
http://www.kolej.one.pl/_fervojoj/LINIE/NORMALNE/GRS-SWZ/SWIERA_1.JPG
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/5/53/Krobica2.JPG
Gdyby ktoś miał inne stare zdjęcia z tej linii to proszę o opublikowanie na forum (najbardziej mnie interesują zdjęcia tej linii od czasów PRL do jej zamknięcia)

[ Dodano: 29-08-2007, 14:08 ]
Atapy napisał/a:
I to nie tylko z Gorlitz. W sobotę jechałem Karkonoszami do Jeleniej Góry i było całkiem sporo ludzi wybierajacych się do Świeradowa. Chyba zmiana turnusu. W każdym razie gorączkowo poszukiwali jakiegoś transportu do tej miejscowości. Myślę, że nie pogardziliby pociągiem.


Kiedyś (za czasów PRL) jeździły pociągi do Świeradowa z Jeleniej Góry (ale samo czekanie na stacji Gryfów Śląski trwało ok. 10 minut, mo lokomotywa musiała wymanewrować)
Rafi - 02-01-2009, 19:08
Temat postu:
Ruszyła jedyna w Sudetach kolej gondolowa na Stóg Izerski w Świeradowie Zdroju. Już widać konsekwencje uruchomienia 2,5 km nartostrady w kurorcie. Pomiędzy Gryfowem Śląskim a Świeradowem Zdr. jadą długie kolumny aut, wczoraj w za Mirskiem śmiertelny wypadek, droga zablokowana na 2 godziny.
Przydałaby sie i to pilnie rewitalizacja linii Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój i uruchomienie połączeń : Zielona Góra - Świeradów Zdrój, Goerlitz - Św. Zdrój, Jelenia Góra - Świeradów Zdr a nawet z Wroclawia. Parkingi w mieście pękają w szwach, dworzec PKP jest bardzo dosbrze usytuowany, blisko miasta, wystarczyłyby małe busiki dowożące ludzi pod gondolę.
Tymczasem UMWD nadal nie przejął torowiska od PKP, gdyż niby są z tym problemy. Kwestia prawna nie jest ustalona, a UMWD , samorząd nie przejął torowiska. Wstyd! Czekamy teraz na korki i dalsze wypadki....
Lausitzer - 03-01-2009, 10:50
Temat postu:
Przydałoby się takie skomunikowanie do Świeradowa z Gryfowa Śląskiego z/na poc. 16411/61411 Jelenia - Warszawa.
prezes11 - 03-01-2009, 11:35
Temat postu:
Niemców chyba nagły szlak trafia, widząc do czego zdolni są Polacy?
Lausitzer - 03-01-2009, 14:10
Temat postu:
Tym bardziej, że ta stacja jest wogóle niewykorzystana.
ET05 - 03-01-2009, 15:29
Temat postu:
przemar napisał/a:
Te drezyny to jakaś dziecinada. Trzeba wyremontować ten szlak i uruchomić normalne pociągi do Świeradowa z Wrocławia i z Gorlitz.


Dziecinadą jest to, co robi PKP i zamyka takie linie. Linia kolejowa do uzdrowiska i/lub atrakcji turystycznej to skarb. Jak pokazuje przykład Koszalin - Mielno dasię. Teraz pytanie do specjalistów - jaka jest masa SN81 i czy coś takiego by przejechało.
A co do rewitalizacji linii to spokojnie można naciągnać UE i jeszcze łyknąć kasę na szynobusy. Tam nie trzeba cudów, wystarczy 60-80 km/h, a na początek nawet 40.
Lausitzer - 03-01-2009, 16:18
Temat postu:
Oczywiście, że tak Smile
Rafi - 04-01-2009, 13:16
Temat postu:
Z tego co ostatnio się dowiedziałem, to UMWD na razie nic nie robi w tej sprawie, kłada kłody pod nogi. Z zapewnień ministerwstwa tez ponoc lipa, bo Wałbrzych nie zgodził sie ponoc na ponownie uruchomienie linii do Świeradowa Zdroju. Tymczasem miasto zalewają kolumny aut, robi się wszedzię ciasno. przyszła zima, sypneło porzadnie i dojazd juz teraz nie jest łatwy.
Do jasnej cholery, czy siedza tam same tumany i nie widzą, że trzeba rewitalizowac ta linie ?? Puscic szynobus z Goerlitz i Zielonej Góry i Wrocka do Świeradowa Zdr.
Gaspares - 04-01-2009, 13:27
Temat postu:
Tak, skoro nie widzą, to to są tumany. Albo mają w tym własny interes, albo to czyste lenistwo, albo chora bezmyślność.
Zed - 04-01-2009, 13:55
Temat postu:
Rafi napisał/a:
Ruszyła jedyna w Sudetach kolej gondolowa na Stóg Izerski w Świeradowie Zdroju.

Właśnie stamtąd wróciłem. Wczoraj w Świeradowie były tłumy! Senne dotąd miasteczko odwiedzane głównie przez starszych Niemców, zamienia się w oblegany przez turystów kurort. Kolejka gondolowa robi furorę. Parkingi zawalone autami! Dziwię się, że nikt na transporcie ludzi nie próbuje zarobić. Sezonowy szynobus z Gorlitz i z Wrocławia miałby duże branie.
mateuszpiszcz - 04-01-2009, 13:58
Temat postu:
Skoro jest tak pociąg jak POGÓRZE który dojeżdża do Gryfowa Śl. oraz SUDETY dojeżdżające do Węglińca to do tych pociągów powinny być skomunikowania odpowiednio z Gryfowa i Węglińca do Świeradowa i to bez dyskusji. Tak samo powinny kursować składy SA z Goerlitz do Świeradowa.
ty2 - 04-01-2009, 14:05
Temat postu:
Panowie prawdziwa kolej skończyła się w latach 80-90rozwalili wszystko a teraz jest im ciężko odbudować.Miasta są zapchane przez samochody i wiele lini kolejowych powinno powrócić bo już niem poczym jeżdzić autami .Były mł.maszynist
Rafi - 04-01-2009, 14:10
Temat postu:
Zed, to moze sie nawet widzielismy, ja jestem juz od kilku dni na nartach, dzis ponownie nocna jazda:)
Odnosnie kasy biletowej w Gryfowie Śl- jest nie do przyjecia by tam nie było kasy biletowej. Nie można kupić biletu na ekspres. Zamierzam o tym poinformowac lokalne władze, a także PKP.
Wracając do OKOK, trzeba koniecznie napisaś o tej trasie. kolej do miasta u ponóża Stogu Izerskiego musi wrócic, wladze miasta sa ku temu przychylne, tylko brak sparcia z zewnatrz. Moze jakis poseł by nam pomógł? Kto jest odpowiedzialny za ten rejon , do kogo trzeba, mozna interweniowac??

PS: w 2010 rusza kolejna, potezna inwestycja, Hiszpanie zbuduja 6 osobowa kanape na Świeradowiec, łącząc obecne 2 nartostrady, górna od wielu lat zamnknieta i dolna , nad hotelem Malachit.
Ruch bedzie jeszcze wiekszy!
Zed - 04-01-2009, 14:12
Temat postu:
Rafi, całkiem możliwe. Spałem dziś na Stogu Izerskim. Wink
Ze znajomych to spotkałem tylko Prezydenta Bolesławca.
mateuszpiszcz - 04-01-2009, 14:21
Temat postu:
Pani w kasie biletowej w Lubaniu mi powiedziała , że nie ma możliwości kupna LAST MINUTE na POGÓRZE bo nie mają terminala z rezerwacją miejsc. W Węglińcu też takiego nie ma. To co tylko w Jeleniej Górze można go kupić? TO ABSURD!!!
Rafi - 04-01-2009, 14:23
Temat postu:
Hehe, ktos mnei właśnie wczoraj pytał jak dojść na Stóg Izerski, na górnej stacji.
Rozmawialem tez z burmistrzem- są jak najbardziej za przywróceniem kolei, tylko jest to niesamowicie utrudnione, może połączymy siły i cos razem wskuramy?
Gaspares - 04-01-2009, 14:26
Temat postu:
Tak, tylko w Jeleniej.
Osobiście mnie to dziwi, bo już Wielkopolskiem kasy biletowe są już w większych wsiach. A na Dolnym Śląsku brakuje ich nawet w miastach powiatowych i większych miasteczkach.

Rafi, można by włączyć rewitalizację tej i innych lokanych linii do długodystansowych celów dolnośląskiego OKOK.
Zed - 04-01-2009, 14:26
Temat postu:
Ja tu widzę tylko jedną szansę. Tę linię musi przejąć prywatny inwestor, ewentualnie koleje niemieckie, które podobno są zainteresowane. Na marszałkowsko-pekapistyczny beton nie ma co liczyć skoro dla nich nawet oblegane pociągi na E-30 do/z Gorlitz są nieopłacalne.
Rev - 04-01-2009, 16:20
Temat postu:
Przejęcie całości trasy Gryfów-Świeradów nie będzie takie proste, choćby z powodów administracyjnych.
Obie linie (Gryfów-Mirsk i Mirsk-Świeradów) leżą w obrębie 3 gmin, które jednak należą do 2 różnych powiatów: większość trasy to powiat lwówecki, jednak ostatni kilometr to miasto Świeradów należący do powiatu lubańskiego.
Nie jest zatem możliwe łatwe przejęcie całości trasy: musiałby to zrobić UMWD...
Trasa może być też przejęta kawałkami: przez 3 gminy, albo 2 powiaty, albo powiat i miasto. Następnie mogłaby być przekazana UMWD lub jednej z gmin/powiatów.
O ile gminy/powiaty dogadałyby się szybciej, mogłyby też zawrzeć umowę z jakimś przedsiębiorcą (np. z zagrancy...) i to jego wskazać PLK do przejęcia trasy. Wtedy on przejąłby linie i zostałby ich zarządcą (ale taki przedsiębiorca musiałby przecież mieć ciągłe zaufanie kilku gmin/powiatów, a ludzie tam się zmieniają...)

Po remoncie trasy pojawiłby się nowy proooblem. W aktualnym prawie odpowiedzialnym za regionalne przewozy kolejowe w ramach usług publicznych jest tylko samorząd województwa, a więc tylko on mógłby decydować o rozkładzie jazdy (znowu UMWD). Za jakiś czas może się to zmieni (jest projekt), ale na razie...
Bez zgody UMWD przewozy musiałyby być komercyjne (nie mogłyby być dotowane przez samorządy lokalne)...
Noema - 04-01-2009, 16:32
Temat postu:
Rev, na przewozach komercyjnych (bez samorządowych dotacji) też można zarobić, jeśli nie ma się na utrzymaniu przerośniętej pasożytniczej biurwy i armii cwaniaków na związkowych etatach.
Lausitzer - 05-01-2009, 00:26
Temat postu:
Zgadzam się w 100%. Poza tym niezrozumiałe dla mnie jest, że Lubań czy Gryfów nie mogą wystawiać biletów na Ex.
prezes11 - 16-01-2009, 13:26
Temat postu:
Niezmiernie ciekawe zdjęcia do jakiego stanu, są zdolne PKP doprowadzić posiadany przez siebie majątek :

http://www.bahn.eu07.pl/bahn/swieradow_zdroj/ ,
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/details.php?image_id=502 ,
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/details.php?image_id=541 ,
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/details.php?image_id=508 ,
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/details.php?image_id=520 ,
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/details.php?image_id=497 .

Żródło : Usenet - Gazeta.pl pl.misc.kolej
Marek01110 - 17-01-2009, 07:34
Temat postu:
Gazeta Wojewódzka : Gondolą na Stóg

W minioną sobotę oficjalnie otwarto kolej gondolową na Stóg Izerski.Wśród tłumu gości był m.in. twórca i inwestor kolei Sobiesław Zasada. Jego firma na budowę jednej z najnowocześniejszych gondoli w Europie wydała ponad 100mln zł.
[...]
Rozwój regionu zauważyły również PKP, które planują przywrócić nieczynne od 20 lat połączenie kolejowe z Gryfowa do Świeradowa przez Mirsk. Ruch turystyczny mocno by wówczas ożył. Na budowie gondoli ucierpią jednak busiarze, którzy wożą niemieckich turystów na Stóg Izerski. Zyskają jednak samorządy.
[...]

http://www.e-zgorzelec.pl/ (13 stycznia 2009)
mateuszpiszcz - 17-01-2009, 11:42
Temat postu:
Coś mi się nie chce wierzyć, PKP nie ma kasy na zmodernizowanie szlaków Wrocław- Jelenia Góra czy Węgliniec - Jelenia Góra, to skąd by wzięli kasę na modernizację Świeradów- Gryfów? Najpierw doprowadzili tę linię to stanu agonalnego, a teraz gdy poczuli pod nosem możliwość zarobku zaczynają rzucać raczej pustymi obietnicami, o ile to nie "kaczka dziennikarska" Smile
KrzysiekkG - 17-01-2009, 12:32
Temat postu:
Oczywiście, że to nie PKP zamierza wskrzesić trasę do Świeradowa. Pierwsze działania zmierzające do
tego podjął starosta lwówecki Artur Zych.
Rafi - 17-01-2009, 23:39
Temat postu:
Wszystkie sily powinne sie zebrac by ustalis harmonogram prac. Inwestorowi- Zasadzie powinno takze zalezec na dobrym dojezdzie kolejowym i promocji gondolii.
Widzialbym szynobusik w barwach Dolnego Slaska, kolej gondolowa jest w podobnych barwach z wizerunkiem Stogu Izerskiego i kolejki gondolowej- ach pomarzyc sobie mozna. Ale tak na serio, polaczenie Zielona Gora - Sw.Zdroj, Dresden - Sw. Zdroj i WR - Sw. Zdroj byloby rewelacyjne.Busiki odbieralyby narciarzy spod dworca PKP i zawozily pod sama kolej gondolowa.
Anonymous - 18-01-2009, 00:51
Temat postu:
Zasada ma już chyba dość szynobusów i wszystkich innych " - busów". Wystarczy wspomnieć o jakości SA109 współprodukowanych przez doprowadzone przez właściciela świeradowskiej gondoli do upadłości Jelczańskie Zakłady Samochodowe.
tomasi.fi - 18-01-2009, 14:01
Temat postu:
morpheo napisał/a:
Zasada ma już chyba dość szynobusów i wszystkich innych " - busów". Wystarczy wspomnieć o jakości SA109 współprodukowanych przez doprowadzone przez właściciela świeradowskiej gondoli do upadłości Jelczańskie Zakłady Samochodowe.


to zasada dorżnął jelcza?
Anonymous - 18-01-2009, 14:06
Temat postu:
Dział autobusów owszem, w połowie października ub. r.
zyrafa - 18-01-2009, 20:01
Temat postu:
W reaktywację tej linii wątpię, choć będę kibicował, tym bardziej, że po budowie kolei gondolowej Świeradów będzie przyciągał pewnie więcej turystów.

Ps. Zdjęcia ze Świeradowa wyodrębniłem do nowego katalogu "Świeradów Zdrój", oraz dodałem 4 kolejne - drzewka rosnącego w torach, równi stacyjnej, magazynu i widok wiaty z poziomu peronu. Link bezpośredni -
http://www.zbaszynek.stargardcom.pl/categories.php?cat_id=174
Nasz Brydzis - 15-04-2009, 10:34
Temat postu:
Ostatnio się wybrałem na wycieczkę pieszą z Gryfowa Śląskiego do Mirska i o to rezultat, jednym słowem wstyd dla PKP, wstyd, że tak pozwolili aby złomiarze (niech ich pioruny siarczyste zniszczą!) tak zniszczili tą linie. Filmiki:

http://www.youtube.com/watch?v=NJthleU933o
http://www.youtube.com/watch?v=U7e3DUmZZ80
http://www.youtube.com/watch?v=T9S2lQU14Zw
http://www.youtube.com/watch?v=r-OBb0B-FT8

Niebawem pokaże filmiki z odcinka Mirsk - Świeradów, gdyby ktoś chciał się wybrać na wycieczkę torami z Mirska do Świeradowa to zapraszam, jak coś to na wp.
adamst - 15-04-2009, 15:40
Temat postu:
Przed chwila w wiadomosciach w Muzycznym Radiu starosta lwowecki p. Artur Zych mowil o planach reaktywacji. Podobno jest juz po rozmowach z samorzadami lezacymi na trasie oraz z kolejarzami, teraz trwa szacowanie kosztow remontu. Polaczenie mialby obslugiwac czeski motorak bedacy w posiadaniu Muzeum w Jaworzynie.
Dodatkowo, na stacjach mialyby dzialac wypozyczalnie rowerow.

Wersja bardzo optymistyczna to reaktywacja w przyszlym roku...

Ciekawe co z tych ambitnych planow wyniknie...

Przepraszam za brak polskich literek - awaria klawisza Alt Sad
Marek01110 - 15-04-2009, 16:17
Temat postu:
Gazeta Wojewódzka - Na dwóch kołach zamiast koleją

Na terenie powiatu są co najmniej dwie nieczynne linie kolejowe, które z powodzeniem można przerobić na ścieżki rowerowe

W powiecie lwóweckim jest co najmniej kilkanaście kilometrów nieczynnych od wielu lat linii kolejowych, które można z powodzeniem przerobić na ścieżki rowerowe. Ścieżki mogłyby mieć kilka, ale i kilkadziesiąt kilometrów, jak na trasie z Gryfowa do Świeradowa. Na ich zrobienie pieniądze dałaby Unia Europejska, jednak problem jest w przejęciu nieczynnych linii od PKP. Jest to trudne. Samorządowcy z Mirska i Gryfowa kilka lat temu chcieli przejąć nieczynną linię kolejową od PKP i zrobić w tym miejscu ścieżkę rowerową. Po długich rozmowach z PKP okazało się, że niemożliwe jest bezpłatne przekazanie linii samorządom. Tymczasem w Świeradowie wybudowano kolej gondolową i zmieniła się koncepcja zagospodarowania nieczynnej linii. Obecnie władze Mirska chcą zainteresować urząd marszałkowski tą linią, aby przywrócić tam pasażerski ruch kolejowy.
- Byłaby to alternatywa dla turystów jadących w Izery - wyjaśnia Jan Zaliwski, wiceburmistrz Mirska. Samorządowcy planują jednak stworzenie ścieżki rowerowej na nieczynnej 9-kilometrowej trasie z Mirska do Wolimierza. Bez dużych nakładów można by linię przedłużyć do czeskiej granicy w Jindrichovicach. W powiecie jest tylko jedna linia kolejowa, którą udało się przerobić na trasę dla cyklistów. Gmina Lwówek Śląski wybudowała 8-kilometrową ścieżkę rowerową na bazie nieczynnej od lat 70. linii kolejowej Lwówek Śląski - Pławna. W czterech miejscach na trasie są zadaszone punkty postojowe z ławeczkami i stojakami na rowery.
- Codziennie na ścieżce widuję rowerzystów i spacerowiczów- mówi burmistrz Ludwik Kaziów i przyznaje, że gmina miała sporo szczęścia, bowiem tory udało jej się przejąć za długi, jakie PKP miały wobec gminy. Samorząd z Unii Europejskiej dostał 200 tys. euro dofinansowania na przebudowę torów. Na terenie powiatu znakomitą propozycją na ścieżkę jest nieczynne połączenie Pławna - Gryfów. Pociągi nie jeżdżą tam od lat, toryw wielu miejscach przecinają drogi
i utrudniają jazdę kierowcom. A trasa jest urokliwa i malownicza. Tym bardziej że teraz są pieniądze na takie projekty. Aby samorządy mogły z nich skorzystać, musiałyby dostać tory od PKP, bowiem na ich zakup nie mają pieniędzy. - Nie możemy oddawać majątku za darmo, bowiem zabraniają tego przepisy. Tory możemy jedynie sprzedać, wydzierżawić albo przekazać w zamian za inne zobowiązania - wyjaśnia Beata Kuczyńska z wrocławskiego PKP. Aby tak się stało, konieczna jest zmiana przepisów, które pozwoliłyby PKP przekazywać nieodpłatnie tory dla gmin.

http://www.e-zgorzelec.pl/ (14 kwietnia 2009)


A tak nawiasem mówiąc, to w internecie znalazłem filmik z ostatnim pociągiem ze Świeradowa:
http://www.youtube.com/watch?v=cOk2Bt0xCUI
adamst - 15-04-2009, 16:27
Temat postu:
To w koncu ktora wersja jest prawdziwa? O tych sciezkach w sumie od lat gadaja, i co jakis czas ta czy inna gazeta sprawe wywleka... mam nadzieje, ze jednak doczekamy pociagow...
Jedrek - 15-04-2009, 18:18
Temat postu:
Najświerzsza jest wersja dotycząca przywrócenia ruchu na tej trasie starosta lwówecki co jakiś czas organizuje spotkania w Starostwie powiatowym z PKP PLK i samorządami odnośnie przywrócenia ruchu pasażerskiego i przede wszystkim przejezdności szlaku.
Rafi - 16-04-2009, 15:12
Temat postu:
Byłoby świetnie, gdyby wyszło z pociągami, szynobusami do Świeradowa Zdroju.
Jest nie do pomyslenia by kurort, ośreodek narciarski, miejscowość rozwijająca się , była pozbawiona kolei. Trzeba dopilnować by nie zrobić ścieżki rowerowej, a lobbować powrót kolei. Zimą dojazd do Świeradowa Zdroju bywa bardzo cięzki, dlatego koniecznie trzeba brać pod uwage inny dojazd, widze tu szynobusy relacji Goerlitz / Zielona Góra - Świeradów Zdrój.
PS: Bardzo fajne filmiki z ostatnich pociągów, szczególnie na trasie Świeradów-Zdrój - Gryfów Śląski, może ktoś ma więcej filmików z tejże trasy....?
mateuszpiszcz - 16-04-2009, 15:57
Temat postu:
Kolej to wyjście biorąc pod uwagę drogowy dojazd do Świeradowa. Od strony Leśnej mam katastrofalną drogę , wąską i dziurawą. Od strony Szklarskiej Poręby też nie jest duzo lepiej, najepszy obecnie dojazd od strony Gryfowa śl. , biorąc pod uwagę rosnącą popularność tego kurortu też długo nie wytrzyma. Sytuacja analogiczna do tej z jaką boryka się Karpacz. Na zachodzie wszystkie podobne kurorty nają połaczenia kolejowe, dlaczego w Polsce by nie spróbować?
Jedrek - 16-04-2009, 16:23
Temat postu:
Ja to się dziwie że ktoś kiedyś wpadł na pomysł żeby to zamknąć. Uważam że w sezonie z powodzeniem mogłyby tam nawet jeździć dalekobieżne (np z Warszawy czy Szczecina) choćby to miały być łączniki od Pogórza czy tego pociągu ze Szczecina do Szklarskiej lub obecnie Kłodzka.

[ Dodano: 16-04-2009, 17:26 ]
I jeszcze mi tam nawet by się podobała ta czeska pszczoła na tym szlaku. Mogła by jeździć nawet do\z Lubania Śl. żeby wygenerować większe potki a godzina jazdy to jeszcze nie był by dramat
tomex_0111 - 19-04-2009, 11:23
Temat postu:
Witam:) zachęcam odwiedzenie strony: www.pkp-luban.xx.pl

a teraz linki do filmikow na trasie Gryfów Śl - Mirsk

http://www.youtube.com/watch?v=UK8-zu9y5sQ

http://www.youtube.com/watch?v=gwHJjxaAqrE

http://www.youtube.com/watch?v=PZW_WQrY4p4

juz niedlugo kolejne filmiki z relacji Mirsk - Świeradów

pozdrawiam
Rafaello1973 - 19-04-2009, 15:31
Temat postu:
Fajne filmiki ,ale też smutne ,żal tych linii do Świeradowa i innych turystycznych miejscowości. Tam powinny być choćby szynobusy tylko kto to teraz odbuduje. Mimo , że jestem z Wielkopolski bywałem w tamtych stronach konkretnie we Lwówku Śląskim. To co zrobiona w połowie lat 90-tych i wcześniej z tymi odcinkami torów to kryminał. Sad
tomex_0111 - 19-04-2009, 21:29
Temat postu:
no cóż poradzic;/ tak to jest: porozkradane tory itp. to juz nie jest za fajnie:( ale zal rzeczywiscie tej lini,byc moze bedzie reaktywacja przez Koleje Dolnoslaskie.zobaczymy..... pozdrawiam
Rafi - 20-04-2009, 10:37
Temat postu:
Myślę, że na początku to trzeba najpierw przejąć linie. Ostatnio dostałem bardzo lakoniczną odpowiedź z UMWD dotyczącą sytuacji prawnej tejże linii.Szczerze mowiąc ani UMWD ani PKP nie potrafiły mi dac konkretnej odpowiedzi.
Myślę, że warto zainteresować spółkę ZASADY , przecież im tez zależy by do gondoli dojezdzali turyści.Niebawem ruszy kolejna inwestycja drugiego inwestora, który zbuduje nowy wyciąg -kanape na Świeradowiec. Samo miasto jest także zainteresowane, by kolej wróciła. Trzeba połączyc siły i koniecznie lobbować na rzecz odbudowy linii i połączeń z Zielonej Góry i Niemiec do kurortu.
Był plan, by z dworca PKP Świeradów- Zdrój do hotelu Pod Jeleniem jeździła drezyna, ale skończyło się na razie tylko na planach. Pomysł był i jest ciekawy, mozna podziwiać góry i zarazem dojechac do centrum.
Rafi - 20-04-2009, 10:37
Temat postu:
Myślę, że na początku to trzeba najpierw przejąć linie. Ostatnio dostałem bardzo lakoniczną odpowiedź z UMWD dotyczącą sytuacji prawnej tejże linii.Szczerze mowiąc ani UMWD ani PKP nie potrafiły mi dac konkretnej odpowiedzi.
Myślę, że warto zainteresować spółkę ZASADY , przecież im tez zależy by do gondoli dojezdzali turyści.Niebawem ruszy kolejna inwestycja drugiego inwestora, który zbuduje nowy wyciąg -kanape na Świeradowiec. Samo miasto jest także zainteresowane, by kolej wróciła. Trzeba połączyc siły i koniecznie lobbować na rzecz odbudowy linii i połączeń z Zielonej Góry i Niemiec do kurortu.
Był plan, by z dworca PKP Świeradów- Zdrój do hotelu Pod Jeleniem jeździła drezyna, ale skończyło się na razie tylko na planach. Pomysł był i jest ciekawy, mozna podziwiać góry i zarazem dojechac do centrum.
tomex_0111 - 25-04-2009, 22:55
Temat postu:
Witam;) dzisiaj z team'em skonczylismy "dorwac tor do świeradowa" prezentuje wam tu: dzisiaj z mirska do swieradowa

http://www.youtube.com/watch?v=rkAFIz9SScM

http://www.youtube.com/watch?v=uaa7mQCIrdA

oraz czesc 2c ktora pojawi sie jak wrzuci sie na youtube;p to po prawej stronie sobie bedzie mozna kliknac;) to by bylo na tyle Smile spadam spac;) narka
Nasz Brydzis - 27-04-2009, 11:27
Temat postu:
kilka następnych fiflmików z tej lini o tej samej tematyce co wyżej

http://www.youtube.com/watch?v=UkX6ACOUJM0
http://www.youtube.com/watch?v=ecHiTRD8F_E
http://www.youtube.com/watch?v=X96KEM0Ga1I
http://www.youtube.com/watch?v=mNFxlj1nIew
Rafi - 31-07-2009, 13:47
Temat postu: Wzmianka o trasie Gryfów Śląski - Świeradów - Zdrój
Starostwo lwóweckie zorganizowało we Wleniu konferencję poświęconą stuleciu oddania do użytku jednej z najbardziej malowniczych tras w Polsce, czyli linii kolejowej Jelenia Góra – Lwówek Śląski.- To dla naszego terenu jedna z większych atrakcji turystycznych, nieustannie też spełniająca rolę komunikacyjną dla mieszkańców – mówił starosta lwówecki, Artur Zych – wiedzą o tym mieszkańcy, wiedzą samorządowcy, gorzej bywało z PKP, ale teraz myślę, już nic nie zagraża tej linii. Myślę, że za kilka lat jej znaczenie wzrośnie ponieważ następuje powrót do przewozów towarowych koleją. Unia Europejska sprzyja też rozwojowi transportu kolejowego, jako środka najtańszego i ekologicznego. Kto wie, czy kiedyś nie będzie bardziej się opłacało załadować TIR na wagony niedaleko autostrady i zawieźć do Jeleniej Góry i innych miast?

Przez wiele lat PKP albo ograniczało ruch na tej trasie, albo wręcz zawieszano jej funkcjonowanie. Tym razem zbuntowała się natura. Do połowy sierpnia trasa będzie częściowo nieczynna. Z powodu podmycia torów w Siedlęcinie, ruch na trasie Jelenia Góra – Wleń odbywa się komunikacją zastępczą. Jak się dowiedzieliśmy torowisko zostanie wzmocnione i oddane do użytku po 15 sierpnia.

Sporo czasu poświecono historii budowy tej linii. Na jej budowę naciskali przedsiębiorcy i ludzie interesu z Lwówka Śląskiego, Bolesławca i Jeleniej Góry, którzy liczyli na wzrost obrotów i ułatwienia w transporcie towarów.
Budowa rozpoczęła równocześnie z wielkim planem regulacji rzek dla ochrony przed powodziami. W 1904 roku zaczęto budowę odcinka Jelenia Góra – Siedlęcin i plac budowy zapory Pilichowickiej. W roku 1908 zakończono budowę odcinka Lwówek Śląski – Wleń. Najtrudniejszy, 10 kilometrowy odcinek, z trzema tunelami, dwoma mostami nad rzekami oraz dwoma wiaduktami budowano najdłużej, bo aż pięć lat. Większość trasy wiedzie albo w wykopach albo po nasypach. Do użytku oddano go w roku 1909. O skali trudności świadczą nakłady. Kilometr odcinka Jelenia Góra – Wleń kosztował 250 tysięcy marek. Tymczasem średnia w ówczesnych Niemczech to 120 tysięcy marek.
Jednocześnie z budową kolei postawiono też dworce kolejowe, które, choć w większości w podłym stanie, przetrwały. Nie ma dworca jedynie w Dębowym Gaju, gdzie spłonął w latach 60 ubiegłego wieku. Przez kolejne lata powstała cała infrastruktura: bocznice, wieże ciśnień, magazyny. Część tych obiektów też przetrwała.

- Udało nam się w ubiegłym roku uruchomić połączenie Lwówek Śląski z czeskim Trutnovem – kontynuował starosta A. Zych – było przy tym problemów co niemiara, ale w końcu wszystkie strony się porozumiały. Obawialiśmy się o frekwencję, ale w ciągu letnich miesięcy skorzystało z tych weekendowych przejazdów ponad 11 tysięcy pasażerów. W tym roku pociąg do Trutnova jeździ z Jeleniej Góry, ale jest skorelowany z połączeniami z Lwówka Śląskiego.

Starosta przedstawił też kolejny śmiały projekt: rewitalizację linii kolejowej z Lubomierza przez Gryfów Śląski i Mirsk do Świeradowa Zdroju.
- Na początku myśleliśmy o połączeniu Gryfowa ze Świeradowem, ale ponieważ tory i nasyp prowadzi do Lubomierza, postanowiliśmy w projekt wpisać przedłużenie linii do Lubomierza –
wyjaśniał starosta – porozumiałem się z burmistrzem Wiesławem Ziółkowskim, który od razu zgłosił swój akces do tego przedsięwzięcia. Myślę, że będzie to realne przedsięwzięcie, jeśli wszystkie samorządy lezące na tej trasie stworzą konsorcjum, które przejmie całą infrastrukturę kolejową. Celem będzie uruchomienie weekendowych przejazdów turystycznych na tej trasie.

Jak mówił dalej starosta, koszt uruchomienia i odtworzenia brakujących odcinków torów wynosić będzie nie więcej niż 4 miliony złotych. Na trasie liczącej 37 kilometrów brakuje szyn na odcinku około 1 kilometra. Trzymamy kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia. Jeśli się uda kolejnym etapem może być otworzenie połączenia z Pobiedną i dalej do granicy państwa w Jindrichovicach pod Smrkiem. Wtedy pociąg dojeżdżałby do Frydlandu i możliwe byłoby uruchomienie pętli Izersko-Karkonoskiej. Czy to tylko mrzonki?
tomex_0111 - 31-07-2009, 23:15
Temat postu:
w sumie dobrze by bylo reaktywowac ta linie:) ja mam zamieszczone filmiki z tras do swieradowa i lubomierza.ale lepiej by bylo gdyby jeden pociag jechal np.z gorlitz a drugi z lubomierza i oba polaczyc i puscic z gryfowa do swieradowa,mysle tu o 2przedzialowkach z gorlitz plus su42 lub sm i 1przedzialowce z lubomierza.
Zainteresowanie napewno bylo by spore,zwlaszcza wsrod MK:P ale i niemcy tez by jezdzili.
Nasz Brydzis - 01-08-2009, 11:49
Temat postu:
Filmy z wyprawy na linię Gryfów Śląski - Lubomierz, jednym słowem torowisko w bradzo dobrym stanie, jedynie w lesie z Gryfowem brakuje ok 200m torów

http://www.youtube.com/watch?v=S7YNm9OYChw
http://www.youtube.com/watch?v=4ioj_4wpMxA


i coś ze świata wirtualnego SP32 z bonanzami na odcinku Proszówka - Mirsk
http://www.youtube.com/watch?v=EzUgBx7Ke5Q
Jedrek - 01-08-2009, 12:19
Temat postu:
Starostwo Powiatowe we Lwówku Śl. planując rewitalizację lini 284 na odcinku Lubomierz- Mirsk oraz lini z Mirska do Świeradowa Zdroju planuje przejęcie od PKP PLK i nieruchomości zarówno linię kolejową jak i budynki w których niegdyś mieściły się kasy biletowe, poczekalnie i magazyny. Chodzi tu o pomieszczenia które nie są aktualnie zagospodarowane w jakikolwiek sposób na stacjach w Lubomierzu, Mirsku, Świeradowie Zdroju. Planuje się też wydzierżawienie jakiegoś pomieszczania na dworcu w Gryfowie Śl.
Celem przejęcia i dzierżawy pomieszczeń jest utworzenie w nich wypożyczalni rowerów. Była by to Powiatowa sieć wypożyczalni która stanowiłaby dodatkową atrakcję turystyczną powiatu. I tak np podróżny- turysta który przybędzie pociągiem do Świeradowa Zdroju będzie mógł wypożyczyć rower na stacji kolejowej i oddać go w dowolnym punkcie np w Lubomierzu.
Podobna sieć wypożyczalni rowerów ma powstać na stacjach lini z Jeleniej Góry do Zebrzydowej które znajdują się na terenie powiatu chodzi tu mi o Wleń i oczywiście Lwówek Śl. Tak więc może niedługo dane nam będzie zrobić sobie wycieczkę rowerową z Lwówka do Lubomierza gdzie oddamy dwa kółka i przesiądziemy się do pociągu.
Na lini z Lubomierza do Świeradowa Zdroju ma kursować "Czeska Pszczoła" którą powiat lwówecki ma obiecaną od czeskiego przewoźnika. Pociągi najprawdopodobniej jechały by w barwach KD. UTK w przypadku kiedy dojdzie do przejęcia lini przez samorząd wyraził zgodę na przejazd "czeskiej pszczoły" po torach państwowych w stacji Gryfów Śl. wstępne rozmowy w tej sprawie już się odbyły.
Pozostaje nam więc trzymać kciuki by przedsięwzięcie wypaliło.
tomex_0111 - 01-08-2009, 14:32
Temat postu:
Bardzo dobry pomysl;) i 3majmy kciuki ze wypali;)
palby - 04-08-2009, 18:22
Temat postu:
Mirsk - Pobiedna
Nie ma torów ..rozebrane to samo o moście na odcinku Wolimierz - Mirsk .. prawie już go nie ma.
Jedrek - 04-08-2009, 20:31
Temat postu:
ale przecież nikt tu nie mówi o Mirsk - Pobiedna, pociągi mają jechać z Lubomierza do Świeradowa a
Szynobus kolei CD ma zostać przekazany samorządowi Lwówka Śl. więc KD
tomex_0111 - 04-08-2009, 23:04
Temat postu:
no to zacznie sie wielkie budowanie nowej starej lini:) pociagiem lepiej niz autem po tych dziurach i waskiej drodze jak dla motoru lub roweru.
Jedrek - 05-08-2009, 08:00
Temat postu:
Na całym odcinku z Lubomierza do Świeradowa Zdr. brakuje jednego km toru więc nie dużo.. 3mam kciuki
tomex_0111 - 07-08-2009, 17:36
Temat postu:
gdzie niegdzie sytuacja wyglada makabrycznie;/ na lini do Lubomierza brakuje torów w lesie i przed laskiem.do Świeradowa praktycznie wszedzie nie ma mocowan szyn.

ma ktos jakies najnowsze info w sprawie reaktywacji?Smile
Jedrek - 07-08-2009, 19:44
Temat postu:
Będzie gut trzebnica postaje z ruin to świeradów da rade ma większy potencjał niz miasto Jadwigi
Gaspares - 07-08-2009, 21:01
Temat postu:
Ale Świeradów nie leży pod Wrocławiem Razz
Elektra - 07-08-2009, 22:03
Temat postu:
Jedrek napisał/a:
Będzie gut trzebnica postaje z ruin to świeradów da rade ma większy potencjał niz miasto Jadwigi

W Trzebnicy mieszka marszałek Łapiński. Świeradów nie ma lobby w UMWD.
Jedrek - 08-08-2009, 07:49
Temat postu:
Ja myślę że Zych dociągnie projekt tym bardziej że są głosy dwóch powiatów i starosta lwówecki nie jest sam na polu bitwy. Sam Świeradów leży przecież w powiecie lubańskim. A są jeszcze przy kolejowe gminy które zaangażowały się wp projekt bez wyjątku (Lubomierz, Gryfów, Mirsk i gmina Świeradów)... - no i mieszkańcy którym sam pomysł wskrzeszenia lini się podoba. W lwóweckim ratuszu było już kila spotkań dotyczących reaktywacji odcinka... byli na nich przedstawiciele UMWD. Świeradów ma potencjał turystyczny większy niż Szklarska Poręba... bo raz że jest położony w górach a dwa jest uzdrowiskiem gdzie są wody lecznicze... dojazd kołowy jest tam ograniczony komunikacja autobusowa pozostawia wiele do życzenia... pociąg jest szansą na rozwój turystyki samorządowcy to wiedzą i dopną swego jestem pewien. Poza tym Świeradów to też mega inwestycja jak stok Izerski czy Gondola ludzie muszą przyjechać do niego, ami a w góry najczęściej jedzie się pociągiem. Ta inwestycja musi się zwrócić i zacząć na siebie zarabiać a nie zacznie jeżeli region nie będzie dostępny dla turystów. Co do Trzebnicy i Łapińskiego dziś jest a jutro może już Go nie być wiecie jaką formę rządzenia obrał.... musi się więc postarać żeby choć trochę urosnąć w oczach MK i w ogóle społeczeństwa.
izerus - 10-08-2009, 10:15
Temat postu:
tyż prawda - najazdy Niemcow sa tam o wiele wieksze niz w Szklarskiej Porebie - a pociagi do Sz - P jednak nie kursuja full wyladowane Smile
tomex_0111 - 22-08-2009, 12:48
Temat postu:
do Świeradowa bedzie wiecej niemcow jechalo,popatrzyc tylko na ta droge z gryfowa do swierada,masakra.a pociagiem miloby sie jechalo,ktos ma jakies najnowsze info w spr reakt?
YESik - 06-12-2009, 23:29
Temat postu: Linia Lubomierz - Świeradów Zdrój
Jest już wstępne porozumienie w sprawie odtworzenia linii kolejowej z Lubomierza do Świeradowa Zdroju. Miłośnicy lokalnych pociągów muszą się jednak uzbroić w cierpliwość i poczekać na realizację inwestycji kilka lat.
Wszystko przez to, że na ten cel pozyskać trzeba ogromne środki z zewnątrz. Powiaty lwówecki i lubański nie mają w swoich budżetach tak dużych pieniędzy, które mogą przeznaczyć na odtworzenie połączenia kolejowego zlikwidowanego w 1983 roku. Przypomnijmy, że kilka lat temu bezpowrotnie stracono szansę na rewitalizację odcinka z Lwówka do Lubomierza tworząc tam ścieżkę rowerową.

– Na cel odtworzenia linii kolejowej na trasie Lubomierz – Świeradów Zdrój, możemy skorzystać z zewnętrznych funduszy w wysokości 30 milionów złotych. Na razie doszło do porozumienia. Mówi Artur Zych starosta lwówecki. Ponowne uruchomienie linii będzie miało znaczenie nie tylko komunikacyjne. Będzie to także spora atrakcja turystyczna dla regionu.

jelonka.com
Freddie - 07-12-2009, 00:22
Temat postu:
przypominam i informuję, że ścieżką nikt nie jeździ bo bojkotowali ją nawet sami cykliści, a trzeba pamiętać również o tym, że to nie jest problem odtworzyć odcinek Lwówek Śląski-Lubomierz i dalej przez Mirsk do Świeradowa, należałoby tylko zlikwidować nikomu nie potrzebną ścieżkę rowerową nawet sobie nie zdajecie sprawy jakie by się wtedy otwierały możliwości rewitalizacji tej linii na przykład wagony bezpośrednie relacji Świnoujście czy Gdynia do Świeradowa Zdroju czy Berlin-Dresden-Świeradów SmileSmile Heh to moje marzenie i uważam, że w 100 % możliwe do realizacji, osobiście napiszę e-maila w tej sprawie do Pana Starosty Zycha żeby miał to na uwadze.
tomex_0111 - 07-12-2009, 01:01
Temat postu:
Zobaczymy co przyniesie nam przyszlosc:) jestem dobrej mysli:) bo odc.gryfow-lubomierz to betonowe podklady wiec go szybko mozna reaktywowac.tam brakuje kilkunastu metrow toru.zapraszam na film na youtube z tej lini.moj nick:tomex_0111
Rafi - 07-12-2009, 11:55
Temat postu:
Z uwagi,że linia przebiega przez moją gminę będę uważnie przyglądał się wszystkim informacjom. Ostatnio w lokalnej gazecie : Kurier Gryfowski jest wzmianka o rewitalizacji odcinka w programie na lata 2010-2014.
Trzymam kciuki by się powiodło.
Jestem jak najbardziej za rewitalizacją całego odcinku ze Lwówka Śląskiego do Świeradowa-Zdr. Po ścieżce rowerowej na odcinku Lwówek Śl. - Lubomierz można łatwo wybudować torowisko, a możliwości są niesamowite, bo byłaby to najkrótsza trasa z Wrocławia do kurortu, który rozwija się bardzo prężnie.
Turyści dojadą zimą na biegówki i narty pod gondolę, latem zabiorą rowery do pociągu. Bardzo wielu ludzi dojeżdzą z Gryfowa Śl do Świeradowa-Zdr. do pracy, przypomnę o zakładzie mięsnym w Proszówce, znanym na cały region, szkołach w Mirsku, dojazd młodzieży itp. Społeczność potrzebuje tej linii kolejowej.
Dzieki temu rozwiną się też inne okolice np. Gryfów Śląski, Lubomierz, także Lwówek Śl. o ile linie wydłużą do powiatu. Turysta ze Świeradowa Zdr wsiądzie w szynobus i dojedzie nim do Gryfowa Śl, skąd rozpościerają sie sciezki rowerowe wokół Jeziora Złotnickiego i Czocha.
Marek01110 - 07-12-2009, 15:13
Temat postu:
W internecie znalazłem artykuł z dnia 20 listopada 2009

Ziemia Lubańska: Kolej Izerska - Światełko w tunelu

Trasa kolejowa na linii Gryfów Śląski - Mirsk - Świeradów-Zdrój wraz z całą infrastrukturą jest własnością Polskich Kolei Państwowych. Nadzór nad nieczynną linią kolejową nakłada na PKP obowiązek dbania o stan techniczny nieczynnej linii oraz poszczególnych jej obiektów.
Kto miał okazję odwiedzić w ostatnim czasie stacje kolejowe na powyższej trasie zgodzi się, że ich stan jest katastrofalny. Co do samej linii kolejowej najgorsza sytuacja jest na odcinku Gryfów Śląski - Mirsk, w niektórych miejscach brakuje kilku metrów torów, a tam gdzie są, powoli zarastają je drzewa i krzewy. Od Mirska do Świeradowa wygląda to nieco lepiej. Mimo wszystko PKP pozawalają na dalszą degradację swoich obiektów. Nieoficjalnie wiadomo, że spółka Koleje Dolnośląskie jest zainteresowana uruchomieniem linii, która w obecnym stanie wymaga kilkumilionowych nakładów finansowych, które umożliwiłby rozpoczęcie ruchu na tej trasie. Władze PKP obserwują duży bum gospodarczy i rozwój Świeradowa-Zdroju i w związku z tym na razie nie chcą pozbywać się linii i nie są zainteresowane sprzedażą czy dzierżawą.
Reaktywacja Kolei Izerskiej, bo tak nazywano ten odcinek w czasach największej świetności, stałaby się doskonałą atrakcją turystyczną oraz dodatkowym środkiem komunikacyjnym dla mieszkańców. Pomieszczenia stacji kolejowych w Mirsku i Świeradowie mogłyby stanowić dodatkową bazę lokalową dla działań turystycznych i promocyjnych. W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że Starostwo Powiatowe we Lwówku Śl. planuje rewitalizację linii kolejowej na odcinku Lubomierz - Gryfów Śląski - Mirsk - Świeradów-Zdrój. Planowane jest mimo wszystko przejęcie od PKP linii kolejowej oraz budynków, w których niegdyś mieściły się kasy biletowe, poczekalnie i magazyny. Chodzi tu o pomieszczenia, które nie są aktualnie zagospodarowane w jakikolwiek sposób na stacjach w Lubomierzu, Mirsku i Świeradowie-Zdroju. Celem przejęcia i dzierżawy pomieszczeń jest utworzenie w nich wypożyczalni rowerów. Byłaby to powiatowa sieć wypożyczalni, która stanowiłaby dodatkową atrakcję turystyczną powiatu. I tak na przykład turysta, który dotrze pociągiem do Świeradowa-Zdroju, będzie mógł wypożyczyć rower na stacji kolejowej i oddać go na dowolnej stacji na terenie powiatu. Tak więc możliwe, że już niedługo dane nam będzie zrobić sobie wycieczkę trasą rowerową ze Lwówka Śl. do Lubomierza gdzie oddamy dwa kółka i przesiądziemy się do pociągu. Na linii z Lubomierza do Świeradowa-Zdroju miałaby kursować tzw. "czeska pszczoła", którą powiat lwówecki ma już obiecaną od czeskiego przewoźnika.
Jeżeli na trasie Gryfów Śląski - Mirsk - Świeradów-Zdrój miałyby ponownie kursować pociągi, nawet jeżeli miały to by być tylko kursy weekendowe, w tej chwili jest tzw. ostatni dzwonek na to, aby prowadzić rozmowy z PKP o przejęciu bądź dzierżawie linii, ponieważ za jakiś czas po infrastrukturze kolejowej na powyższej trasie zostaną tylko wspomnienia. Historia Kolei Izerskiej jest bardzo bogata i ciekawa, warto wspomnieć, że pierwszy parowóz na linii kolejowej Mirsk - Świeradów-Zdrój wyruszył ze stacji w Mirsku 31 października 1909 roku a więc równo 100 lat temu. Pozostaje więc trzymać kciuki i mieć nadzieję, że po stu latach na stacjach w Mirsku i Świeradowie ponownie zatrzyma się pociąg.

http://www.zl.xn--luba24-leb.pl/1,1992,1,item.html
izerus - 07-12-2009, 17:54
Temat postu:
wspaniale by było znow pojechac pociagiem "do wód" - jak widac samorzady moga wiele , wiele dobrego. W/w okolice sa wrecz obsadzone przez niemieckich emerytow - dojazd koleja w te strony bylby niezla gratka. Rowniez dla rowerzystow - takze z czech - jadacych przez szklarska porebe z przesiadka w jeleniej gorze - sciezki Świeradowa sa wrecz wspaniale do eksploracji i powrotu przez Smrk-Smrek do Czech.
tomex_0111 - 08-12-2009, 00:52
Temat postu:
atrakcja byloby puszczenie tutaj parowozu:)
Petrik - 10-12-2009, 22:23
Temat postu:
Mirsk, 31 grudnia 1983

http://www.flickr.com/photos/42309484@N03/4021667131/sizes/l/

Świeradów Zdrój, 31 grudnia 1983

http://www.flickr.com/photos/42309484@N03/4021667141/sizes/l/
tomex_0111 - 11-12-2009, 00:26
Temat postu:
Smile petrik Ty to zawsze znajdziesz:) super widoczek:) szczegolnie na wiadukcie nad kwisa ten parowoz:) ekstra.i pomyslmy gdy zostanie reaktywowana linia i puscic parowoz to przeciez ludzi bedzie masa.
TLK - 21-12-2009, 07:30
Temat postu:
wiadomo cos nowego z Lini Świeradowskiej?
Półtusek - 21-12-2009, 21:25
Temat postu:
30 października 2009 minęła 100 rocznica otwarcia linii kolejowej Mirsk -
świeradów w atmosferze ciszy i zapomnienia. Miała być organizowana impreza z przejazdami drezynami ręcznymi na stacji w Świeradowie i przejazdami drezynami motorowymi w górę do składnicy LP. Niestety inicjatywa nie znalazła poparcia u władz miasta. Natomiast w Lwówku Śląskim była obchodzona z udziałem władz miejskich też setna rocznica otwarcia. Był pociąg retro z parowozem Tkt 48 i drezyny z SBK. W przyszłym roku 30 czerwca minie setna rocznica otwarcia linii Świeradów Zdrój - Składnica LP długości 3,5 km.
obiezykraj - 21-12-2009, 22:52
Temat postu:
a to fotki ze stacji w Świeradowie Zdroju ze stanu z lipca 2009 roku...
tomex_0111 - 21-12-2009, 23:18
Temat postu:
i tak to wyglada:/ w srode jak znajde czas bo bede w Świeradowie to cykne zimowe fotki.dzis nie mialem jak.szkoda ze ta linia zarasta i zapada w sen:/
obiezykraj - 22-12-2009, 21:04
Temat postu:
a to stacja MIRSK - stan lipiec 2009...

może kiedyś będą tędy jeździły jeszcze pociągi ...
Markusx - 29-12-2009, 11:05
Temat postu:
Aż żal patrzeć na te zarastające stacje, które kilkanaście lat temu jeszcze tętniły życiem. To było by piękne gdyby na tej trasie znów wrócił ruch, bo choć Świeradów nie jest wielkim kurortem, to jednak ma ogromny potencjał turystyczny, szczególnie zimą. Trzymam kciuki... jakby co to czekam w kolejce na pierwszy przejazd;)
Arek - 08-02-2010, 19:10
Temat postu:
Trasa kolejowa na linii Gryfów Śląski, Mirsk, Świeradów Zdrój wraz z całą infrastrukturą jest własnością Polskich Kolei Państwowych. Nadzór nad nieczynną linią kolejową nakłada na PKP obowiązek dbania o stan techniczny nieczynnej linii oraz poszczególnych jej obiektów. Kto miał okazję odwiedzić w ostatnim czasie stacje kolejowe na powyższej trasie zgodzi się, że ich stan jest katastrofalny. Co do samej linii kolejowej najgorsza sytuacja jest na odcinku Gryfów Śląski- Mirsk, w niektórych miejscach brakuje kilku metrów torów, a tam gdzie są, powoli zarastają je drzewa i krzewy. Od Mirska do Świeradowa wygląda to nieco lepiej. Mimo wszystko PKP pozawalają na dalszą degradację swoich obiektów. Nieoficjalnie wiadomo, że spółka Koleje Dolnośląskie jest zainteresowana uruchomieniem linii, która w obecnym stanie wymaga kilkumilionowych nakładów finansowych, które umożliwiłby rozpoczęcie ruchu na tej trasie. Władze PKP obserwują duży bum gospodarczy i rozwój Świeradowa-Zdroju i w związku z tym na razie nie chcą pozbywać się linii i nie są zainteresowane sprzedażą czy dzierżawą.

Reaktywacja Kolei Izerskiej, bo tak nazywano ten odcinek w czasach największej świetności, stałaby się doskonałą atrakcją turystyczną oraz dodatkowym środkiem komunikacyjnym dla mieszkańców. Pomieszczenia stacji kolejowych w Mirsku i Świeradowie mogłyby stanowić dodatkową bazę lokalową dla działań turystycznych i promocyjnych. W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że Starostwo Powiatowe we Lwówku Śl. planuje rewitalizację linii kolejowej na odcinku Lubomierz - Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój. Planowane jest mimo wszystko przejęcie od PKP linii kolejowej oraz budynków, w których niegdyś mieściły się kasy biletowe, poczekalnie i magazyny. Chodzi tu o pomieszczenia, które nie są aktualnie zagospodarowane w jakikolwiek sposób na stacjach w Lubomierzu, Mirsku i Świeradowie. Celem przejęcia i dzierżawy pomieszczeń jest utworzenie w nich wypożyczalni rowerów. Byłaby to powiatowa sieć wypożyczalni, która stanowiłaby dodatkową atrakcję turystyczną powiatu. I tak na przykład turysta, który dotrze pociągiem do Świeradowa, będzie mógł wypożyczyć rower na stacji kolejowej i oddać go na dowolnej stacji na terenie powiatu. Tak więc możliwe, że już niedługo dane nam będzie zrobić sobie wycieczkę trasą rowerową ze Lwówka Śl. do Lubomierza gdzie oddamy dwa kółka i przesiądziemy się do pociągu. Na linii z Lubomierza do Świeradowa-Zdroju miałaby kursować tzw. czeska pszczoła, którą powiat lwówecki ma już obiecaną od czeskiego przewoźnika.

Jeżeli na trasie Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój miałyby ponownie kursować pociągi, nawet jeżeli miały to by być tylko kursy weekendowe, w tej chwili jest tzw. ostatni dzwonek na to, aby prowadzić rozmowy z PKP o przejęciu bądź dzierżawie linii, ponieważ za jakiś czas po infrastrukturze kolejowej na powyższej trasie zostaną tylko wspomnienia. Historia Kolei Izerskiej jest bardzo bogata i ciekawa, warto wspomnieć, że pierwszy parowóz na linii kolejowej Mirsk r11; Świeradów-Zdrój wyruszył ze stacji w Mirsku 31 października 1909 roku a więc równo 100 lat temu. Pozostaje więc trzymać kciuki i mieć nadzieję, że po stu latach na stacjach w Mirsku i Świeradowie ponownie zatrzyma się pociąg.

źródło: kolejpolskapl
chemmobile - 25-02-2010, 16:48
Temat postu:
Freddie napisał/a:
przypominam i informuję, że ścieżką nikt nie jeździ bo bojkotowali ją nawet sami cykliści

To chyba przestali ją bojkotować Very Happy Zresztą jest to Twoja prywatna opinia, w dodatku nieprawdziwa. Ta ścieżka jest intensywnie używana, zresztą zabiegali o nią sami mieszkańcy.

Freddie napisał/a:
a trzeba pamiętać również o tym, że to nie jest problem odtworzyć odcinek Lwówek Śląski-Lubomierz i dalej przez Mirsk do Świeradowa, należałoby tylko zlikwidować nikomu nie potrzebną ścieżkę rowerową nawet sobie nie zdajecie sprawy jakie by się wtedy otwierały możliwości rewitalizacji tej linii na przykład wagony bezpośrednie relacji Świnoujście czy Gdynia do Świeradowa Zdroju czy Berlin-Dresden-Świeradów SmileSmile Heh to moje marzenie i uważam, że w 100 % możliwe do realizacji, osobiście napiszę e-maila w tej sprawie do Pana Starosty Zycha żeby miał to na uwadze.


Odtworzenie odcinka Lwówek Śl. - Lubomierz nie było, nie jest i nigdy nie będzie w planach. Wyrzućcie tą myśl nawet ze swoich marzeń. Utworzona na tej trasie ścieżka rowerowo-piesza była mieszkańcom potrzebna. Służy m.in. jako chodnik, bo wzdłuż ruchliwej drogi nr 297 nie ma praktycznie pobocza (przede wszystkim wieś Pławna). Kilka fragmentów zaasfaltowanego torowiska służą także jako dojazdy do gospodarstw i domów. Ponadto trasa do Lubomierza biegnie idealnie wzdłuż obecnej drogi 297 i powiatowej, na których komunikację zbiorową zapewniają linie PKS.
Czy dostałeś już odpowiedź od p. starosty Zycha? Jestem ciekawy jego zdania, na Twoją propozycję likwidacji tej ścieżki rowerowo-pieszej.

Rafi napisał/a:
Jestem jak najbardziej za rewitalizacją całego odcinku ze Lwówka Śląskiego do Świeradowa-Zdr. Po ścieżce rowerowej na odcinku Lwówek Śl. - Lubomierz można łatwo wybudować torowisko, a możliwości są niesamowite, bo byłaby to najkrótsza trasa z Wrocławia do kurortu, który rozwija się bardzo prężnie.


Najkrótsza nie oznacza najszybszą. A najszybsze połączenie byłoby przez Węgliniec, Lubań, Gryfów Śl. Jest to lepsze wyjście także pod względem finansowym.
Freddie - 26-02-2010, 01:28
Temat postu:
co przeczytałem powyżej to pozostawię bez kometarza wiem kto wybudowął ścieżke rowerową i kto za tym stał wybacz ale na pewno nie był to tłum mieszkańców o których piszesz wyżej. Napiszę tak, pozyjemy i zobaczymy kto bedzie mieć racje, każde juz nawet i dziecko wie, że brak przeżucenia częsci transportu kołowego z powrotem na tory jest sprawą być albo nie byc polskich dróg bo wybacz gdyby były nawet z kamienia to i tak w ciagu 5 lat dibali je wezmą. Kolej musi wrócić i wszyscy o tym wiemy nawet kosztem ścieżek rowerowych. Pozdrawiam SmileSmile
pawelW - 26-02-2010, 01:32
Temat postu:
Chyba tylko kosztem ścieżek rowerowych Wink
chemmobile - 26-02-2010, 08:54
Temat postu:
A dlaczego Freddie pozostawisz bez komentarza? Bo nie masz żadnych dowodów na poparcie swoich tez? A może starosta nie zgadza się z wizją kilku MK? To jest Wasze typowe myślenie życzeniowe. Siedząc sobie przed ekranem monitora w Legnicy, Wrocławiu czy też w Małopolsce (jak pp) nie macie pojęcia o lokalnych warunkach powiatu lwóweckiego (z trasy rowerowo-pieszej nikt nie korzysta - to piękny przykład Waszej niewiedzy). Pleciecie androny bez zastanawiania się nad innymi czynnikami. Zresztą gdybyście mieli rację, to na pewno ktoś podparłby się cytatem któregoś samorządowca czy też artykułem prasowym. Macie coś takiego?
pp - 01-03-2010, 18:28
Temat postu:
Gość Legnicki, 29 listopada 2009, nr 48/218
Pociąg wróci?
Lubomierz. Dawno pozamykane szlaki kolejowe mają szansę na powrót do życia. Zawarto wstępne porozumienie w sprawie odtworzenia linii kolejowej z Lubomierza do Świeradowa- -Zdroju. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i poczekać na realizację inwestycji kilka lat. Powiaty lwówecki i lubański nie mają w swoich budżetach tak dużych pieniędzy, które mogłyby przeznaczyć na odtworzenie połączenia kolejowego, zlikwidowanego w 1983 roku. Potrzeba na ten cel co najmniej 30 mln zł. Na razie doszło do porozumienia. Ewentualne ponowne uruchomienie linii może mieć znaczenie nie tylko komunikacyjne. Będzie to także spora atrakcja turystyczna dla regionu. Przypomnijmy, że kilka lat temu bezpowrotnie stracono szansę na rewitalizację odcinka z Lwówka do Lubomierza, tworząc tam ścieżkę rowerową.
http://goscniedzielny.wiara.pl/zalaczniki/2009/11/26/1259245090/1259245123.pdf


A co do samych ścieżek, może artykuł ze strony Zielonego Mazowsza? Wszak to ekolodzy, więc rowery to dla nich najzdrowszy środek transportu.

Turyści na tory!
Krzysztof Rytel, Melania Żalińska, Wojciech Szymalski, 2007.07.08

"Z mapy Polski znika coraz więcej linii kolejowych. Część z nich zostaje rozebrana, inne niszczeją powoli w zapomnieniu. Tymczasem, nawet gdy chwilowo nie jeżdżą po nich pociągi, w przyszłości mogą się okazać potrzebne. Co więcej, jest wiele metod ich zagospodarowania. W poniższym artykule przedstawimy kilka takich rozwiązań. Chcielibyśmy również zwrócić uwagę na ich walory turystyczne."
Całość artykułu:
http://www.zm.org.pl/?a=drezyny_i_kolejki-07
chemmobile - 04-03-2010, 09:12
Temat postu:
No, czyli Gość Niedzielny potwierdza to, co mówiłem od początku - nie będzie reaktywacji odcinka Lubomierz - Lwówek Śl. W grze nadal jest wariant Gryfów Śl./Lubomierz - Świeradów Zdr.

A ten artykuł z Zielonego Mazowsza to o czym ma świadczyć? Że trójka warszawiaków (chyba?) wie lepiej, co dobre dla powiatu lwóweckiego? No nie kpij sobie chłopie; są tak merytoryczni jak polityk na wiecu wyborczym...
Anonymous - 04-03-2010, 12:19
Temat postu:
A kto powiedział, że ta linia ma służyć dobru powiatu lwóweckiego?

Gdyby tory nadal istniały fizycznie na odcinku Lwówek-Lubomierz, umożliwiając połączenie Wrocławia ze Świeradowem-Zdrój, nawet lepiej, gdyby były to tylko przewozy "tranzytowe". W trosce o odpowiednią prędkość pociągi tego połączenia mogłyby nawet nie zatrzymywać się na żadnej stacji poza Lwówkiem. Zrozumiałe, że miejscowym taka sytuacja by się nie podobała - z torów pod oknami mieliby co najwyżej hałas.
Doctor No - 04-03-2010, 12:55
Temat postu: Elektryfikacja
Nie ma potrzeby puszczac taka wolna trasa pociagi dalekobiezne. Wystarczy E30 przez Wegliniec. Elektryfikacja odcinkow Gryfow-Swieradow, a takze jak za Niemca: Gorlitz-Luban i do Lesnej sa logicznym nastepstwem. I lepiej zeby sie pospieszyli do kryzysu energetycznego za 2 lata. Bo co wtedy zostanie? Bryczki?
chemmobile - 04-03-2010, 16:34
Temat postu:
Bo to linia o znaczeniu lokalnym, morpheo. Jak się dogrzebiesz do dawnych rozkładów jazdy, to się przekonasz, że od zawsze taką była.

I jest tak, jak napisał Doctor, do tranzytu najlepsza jest magistrala E30 i odbicie w Węglińcu na południe. Trasy przez Lwówek nie nadają się do szybkich przewozów ze względu na profil i ukształtowanie terenu, co miałoby odzwierciedlenie w prędkości składów.
Doctor No - 05-03-2010, 09:08
Temat postu: Brak ropy
Do obslugi Swieradowa z polnocy kraju (Pomorze) i Wielkopolski, przydaloby sie zelektryfikowac odcinek Wegliniec-ZG. No i wreszcie zbudowac lacznik omijajacy Czerwiensk od Sulechowa. Niestety, za 2 lata pozostanie nam do dyspozycji tylko zelektryfikowana komunikacja zbiorowa, zarowno miejska jak i krajowa. A i tak nie bedzie tania. Transport w oparciu o rope upadnie. Niestety, oszukiwano Swiat ostatnie 30 lat tym, ze odkrywa sie nowe zloza. Na papierze tak. Przedsmak tego mielismy 2 lata temu, po Katrinie. Okazalo sie ze nie ma nawet dodatkowej barylki. Jak poszybowaly ceny ropy? Teraz tylko w gabinetach, w rozmowach strategicznych spekuluje sie ze moze to byc nawet 10.000USD, choc w EUR tylko 200 za barylke, a wiec realnie w Europie tylko 4x drozej surowiec niz dzis. Zbankrutowana gospodarka USA, o czym w tej chwili sie nie mowi, zalamie sie, a wyznaczony na 17.06.2012 termin Wojny stanie sie realny.
Anonymous - 05-03-2010, 15:18
Temat postu:
A koniec świata kiedy?
Gdy zabraknie ropy, naleje się do szynobusów rzepaku. Ot, co.
Krzysiu - 09-03-2010, 20:30
Temat postu: Re: Brak ropy
Doctor No napisał/a:
... Transport w oparciu o rope upadnie. Niestety, oszukiwano Swiat ostatnie 30 lat tym, ze odkrywa sie nowe zloza. Na papierze tak. ....

Co ty za przeproszeniem pierniczysz?

Z wykształcenia jestem geologiem. Ukończyłem studia w 1989 r. Od tego czasu stale słyszę, że ropa (węgiel, gaz, miedź - niepotrzebne skreslić) właśnie się kończy. I od tego czasu cały czas zasoby perspektywiczne wynoszą 30 lat.
Anonymous - 12-03-2010, 21:00
Temat postu:
Witam Very Happy
Czy są jakieś nowe informacje odnośnie tej lini Question
Bardzo interesuje mnie ta sprawa ( myślę że nie tylko mnie )
Moze warto by powołać stoważyszenie, którego głównym celem było by przywrócenie ruchu na tym szlaku Question
Doctor No - 22-03-2010, 10:21
Temat postu: Re: Brak ropy
Krzysiu napisał/a:

UkoDczyBem studia w 1989 r. Od tego czasu stale sBysz, |e ropa wBa[nie si koDczy. I od tego czasu caBy czas zasoby perspektywiczne wynosz 30 lat.
Sam potwierdzasz swoja glupota moje i nie tylko tezy. Piszesz wyraznie od 89r wynosza caly czas 30lat, tak samo jak w 1979r. Dobre. A wydobycie w miedzyczasie? Z Ciebie taki GEOLOG ze chyba od dlubania w nosie.
Krzysiu - 22-03-2010, 12:06
Temat postu:
Jakbyś miał choć podstawowe pojęcie o tym, to bzdetów byś nie pisał. Zasoby perspektywiczne pozostają mniej więcej stałe, bo co roku odkrywa się nowe złoża. Eksploatuje się złoża udokumentowane - i te też stale się zmieniają, bo część się wydobywa, a inną część w tym czasie dokumentuje. To podstawy nauki o złożach. Polecam sięgnąć do jakiegokolwiek podręcznika górnictwa, nawet z zawodówki.

Na odcinku z Lwówka do Lubomierza trasa biegnie miejscami przez podwórka. Tam już nigdy pociąg jeździć nie będzie, niezależnie od walorów tej linii. Była to linia ZAWSZE lokalna, a w chwili obecnej nie ma na nią żadnego zapotrzebowania.
Artur - 25-01-2011, 01:16
Temat postu:
Minął prawie rok i są jakieś postępy w sprawie reaktywacji tej linii?
dinxles - 25-01-2011, 09:47
Temat postu:
Ta linia nadaje sie juz wlasciwie do remontu. Ale mozna byloby ja doprowadzic do uzyalnosci technicznej, ale nie iem czy by sie to oplacalo. Poza tym ja widze to jako pociagi Wegliniec-Luban-Swieradow, Jelenia Góra-Świeradów i Gorlitz-Świeradów a najlepiej na desiro.
teleamigos - 06-02-2011, 15:41
Temat postu:
Panowie wy juz snujecie wizje na temat polaczen ktore maja obslugiwac ta linie.A linia nadaje sie tylko do odbudowy.A wy juz jakie polaczenia by ja obslugiwaly.
P.S.Zajmijcie sie lepiej co niektozy przepisywaniem artykulow z lokalnej prasy, niz pisac bzdorne wytwory waszej wyobrazni
dinxles - 06-02-2011, 17:10
Temat postu:
Mnie sie tez wydaje ze linia raczej jest do odbudowy wtedy spokojnie mozna wprowadzic 70 km/h, jak do Trzebnicy
Marek01110 - 23-06-2011, 17:06
Temat postu:
Trochę stara informacja z tego roku, ale niedawno znalazłem:

Notatnik Świeradowski - NAGŁY ZWROT W STRONĘ DWORCA

Także 28 lutego we wrocławskim oddziale PKP rozmawiałem z dyrektorem do spraw obrotu nieruchomościami o przejęciu przez naszą gminę dworca kolejowego wraz z torowiskiem o długości ponad 3 km, negocjując warunki tego przedsięwzięcia. Plan działania zapowiada się obiecująco - już w marcu wystąpimy do PKP z oświadczeniem woli przejęcia obiektu wraz z torami. Procedura - przy sprzyjającym klimacie dla takich inicjatyw - potrwa rok. Oczywiście, stację i torowisko chcemy przejąć w konkretnym celu: w poczekalni mogłaby powstać restauracja, w pomieszczeniach magazynowych - małe muzeum kolei izerskiej, a po torach na odcinku 3,5 km jeździłyby drezyny.
Również tę inwestycje będziemy chcieli finansować ze środków unijnych.

http://www.swieradowzdroj.pl/admin/files/n_03_2011.pdf
Bonifas - 28-07-2011, 20:13
Temat postu:
Dzisiaj przeszedłem odcinek z Gryfowa do Świeradowa. Szczerze mówiąc wątpię by cokolwiek, kiedykolwiek tam wróciło. Tor jest mocno zarośnięty, nasyp jest roztrzaskany przez pokaźne drzewa, zapchane studzienki nieodprowadzające wody doprowadziły do zabagnienia znacznego odcinku toru a w samym Świeradowie przez tory płynie strumyk. Liczne przejazdy kolejowe są zaasfaltowane - budynki - poza tym w Proszówce, są mocno zniszczone.Szyny pocięte na znacznym odcinku, mocowań do pokładów w zasadzie nie ma a same podkłady to też ruina. Generalnie krzaki, las, łąka z trawą po pachy, pokrzywa. W Krobicy tor od strony Świeradowa jakby zaorany. Żaden z odcinków które dotychczas przeszedłem mnie nie wymordował tak jak dzisiejszy linii świeradowskiej. Mniejszym kosztem można było by uruchomić Lwówek - Złotoryja - Legnica czy nawet Lubomierz dla celów turystycznych tak jak to miał powiat lwówecki w planie. O Świeradowie raczej zapomnijmy chyba że powstanie nowa linia od strony Szklarskiej Poręby Rolling Eyes
dinxles - 28-07-2011, 20:25
Temat postu:
Jest aż tak źle? Ale linia do Leśnej też była zamknięta, a jednak ją otworzyli...
EU07-469 - 29-07-2011, 07:19
Temat postu:
Ale do Lesnej masz w miare regularny ruch towarowy. A co do odbicia ze Szklarskiej... Malo prawdopodobne. Albo gigantyczna ilosc zakretow, albo przebijanie tunelu pod Wysokim Kamieniem (w obu przypadkach dalsza trasa przez Rozdroze Izerskie). Jak nie spojrzec- ogromne koszty.
Bonifas - 29-07-2011, 07:34
Temat postu:
To też należy sobie wszelkie pomysły z tą linią wybić z głowy. Stan infrastruktury jest naprawdę agonalny.
dinxles - 29-07-2011, 07:52
Temat postu:
No wiesz, ale z Szklarska Poreba - Harrachov tez stan byl duzo gorszy...

[ Dodano: 29-07-2011, 09:51 ]
Aha i jeszcze predkosci szlakowe, bo bylo tak ze dla odcinka Gryfow-Mirsk bylo 45, Mirsk-Krobica-30 km/h, a dla Krobica -Świeradów Zdrój było 20 km/h.
Zgadzam się z Tobą, że stan linii jest zły, ale na trasie Gryfow-Mirsk mozna przywrocic ruch, natomiast na wspomnianym przez Ciebie odicinku Krobica-Swieradow Zdrój, przydałby się generalny remont, ale to zaledwie 2-3 km.
Bonifas - 29-07-2011, 11:04
Temat postu:
Ze starych zdjęć znalazłem tylko to w Gryfowie i jeszcze jedno na samej stacji w Świeradowie. Szkoda bo zapodziało mi się na kompie a szukając w wyszukiwarce bardzo trudno je znaleźć. Przedstawiało ono SP 32 z pociągiem osobowym do Gryfowa na torze bocznym stał Eaos. Może kiedyś na nie wpadnę to wrzucę. Wrzucę też zdjęcia z wczoraj ale dziś mi się nie chce. Poniżej węzłowy jeszcze Gryfów i spotkanie trzech pociągów regionalnych.
dinxles - 29-07-2011, 12:49
Temat postu:
No to wrzuć jeszcze inne zdjęcia... Z pociągami do Świeradowa...
Bonifas - 29-07-2011, 18:45
Temat postu:
Kiedy właśnie miałem tylko 2 i to nie mojego autorstwa. Poniżej ruina linii 284 / 366 więcej zdjęć na sdmk - http://sdmk.vgh.pl/photogallery.php?album_id=12 może nie są one rewelacyjne ale wolałem robić pod światło niż włazić w krzaki ... Wink
dinxles - 30-07-2011, 07:00
Temat postu:
Nie jest aż tak źle...
linia274 - 31-07-2011, 08:39
Temat postu:
Bonifas napisał/a:
Dzisiaj przeszedłem odcinek z Gryfowa do Świeradowa.


Koniec lipca to niezbyt fajna pora na piesze wędrówki po nieczynnych liniach tym bardziej jeśli chce się przejść większe odcinki lub całość.Porost roślinności jest wtedy gigantyczny i w zasadzie idzie się tylko po to by iść bo z pod tego buszu i tak mało widać, nie ma też tym samym szans na wykonanie dobrych zdjęć obecnego stanu toru.
Żmij i innych wynalazków można też wtedy spotkać najwięcej.
Ja sam chodzę na takie wycieczki raz do roku wczesną wiosną czyli marzec i część kwietnia, a najlepszy jest oczywiście moment kiedy stopnieje już ostatni śnieg i cała zeszłoroczna roślinność jest zgnieciona i ułożona w dywan. Wtedy trawsko ci się nie pląta w nogi, idziesz sobie na spokojnie masz dobrą widoczność tego co cię interesuje i nie napotkasz żmij i innych żyjątek bo wszystko jeszcze śpi.
Ale wiadomo każdy idzie wtedy kiedy może lub chce.
dinxles - 31-07-2011, 10:35
Temat postu:
Tak to prawda, ja bylem w 1 Marca, przeszedłem trasę Gyfów - Mirsk - Świeradów, ale tylko fragmentami. Niestety na wielu odcinkach rosły drzewa, ale odcinek Gryfów - Proszówka, dało się jakoś przejść, pomiędzy drzewami, niestety szyny byly powykreacane i nie trzymaly sie torów...
Bonifas - 31-07-2011, 14:07
Temat postu:
Cytat:
Ale wiadomo każdy idzie wtedy kiedy może lub chce.


bardziej wtedy kiedy może niż chce Smile

Cytat:
odcinek Gryfów - Proszówka, dało się jakoś przejść, pomiędzy drzewami, niestety szyny byly powykreacane i nie trzymaly sie torów...


I tak w zasadzie jest na całych 17 kilometrach. Co do drzew to wpływ na ich bujny rozrost miał dość długi czas od likwidacji regularnych przewozów pasażerskich (ostatni skład odjechał 16 II 1996) oraz mały ruch towarowy który utrzymywanym był wyłącznie do 1998 roku w postaci jednego pociągu na tydzień . Nie są to warunki sprzyjające - mamy ponad 13 lat przerwy w ruchu ... później co prawda sporadycznie drezyna jechała ale to bardzo rzadko i na coraz krótsze odcinki. Przed dwoma laty w pełni lata z kilkoma przyjaciółmi przeszedłem odcinek z Jerzmanic do Lwówka szło się całkiem sympatycznie i nie aż tak trudno a tam jest 24 kilometry. Podobnie nie aż tak źle szło mi się w lipcu ubiegłego roku z Gryfowa do Lwówka mimo że na 9 kilometrach idzie się starotorzem bez szyn i podkładów a to co pozostało po torach między Gryfowem a Lubomierzem bardzie rokuje na ruch turystyczny niż kolejka do Świeradowa. Na linii do Lubomierza są bardzo małe ubytki w torze a mocowania szyn z podkładami są kompletne. Poza tym podkłady są strunobetonowe a Świeradów opierał się na drewnikach z których dziś albo wyrastają drzewa albo zgniły do reszty. Jestem realistą: nie widzę tej reaktywacji
dinxles - 31-07-2011, 14:49
Temat postu:
No, ale linia do Trzebnicy tez byla bardzo zarosnięta, ale trzeba bylo ją wyremontowac...

[ Dodano: 31-07-2011, 15:55 ]
Aha, ale Ty mówisz ogólnikowo. Linia do Świeradowa ma 17 km, a odcinek 9 km Gryfów - Mirsk jest w stanie dosc dobry, ale zgodze sie ze ostatni odcinek 3 km Krobica-Świeradów wymagalby modernizacja na strunobetonowe podklady...
Petrik - 31-07-2011, 22:11
Temat postu:
Bonifas, moim zdaniem sporo sie w Polsce odmienilo w ciagu ostatnich kilkunastu lat, nie badz pesymista.
Wladza niestety bardzo powoli zmienia swoje poglady (zazwyczaj srednio uzasadnione), jednak w Dolnoslaskiem widac pewne posuniecia we wlasciwym kierunku. Wazna role odgrywa tu samorzad na szczeblu powiatowym i gminnym - np. wiem, ze w Swieradowie lokalne wladze przymierzaja sie do uruchomienia kolei drezynowej od dworca do dawnej ladowni S. Z. Nadlesnictwo...

W zeszlym roku J. Luzniak wypowiadal sie na temat kolei od Szklarskiej do Harrachova, i to niezbyt pochlebnie. I jak to sie ma do tego, iz frekwencja w pociagach kursujacych na tym odcinku w okresie tegorocznych wakacji (mimo - moim zdaniem - kiepskiej oferty przewozowej) siega b. wysokich wartosci?

http://www.youtube.com/watch?v=PNOl-fq40E8&feature=player_embedded

Ludzi trzeba przekonac, jak zawsze. Jezeli uda sie wywrzec odpowiedni nacisk spoleczny, to mozna osiagnac rzeczy niebywalych. Uruchomienie linii przez Przelecz Szklarska bylo efektem prawie dwudziestoletnich dzialan... Jezeli zasygnalizuje sie interes publiczny, to wladza potrafi pojsc w sukurs!

Jezeli rozmawiamy konkretnie na temat Kolei Izerskiej (Gryfow Sl. - Swieradow Zdr.), to najistotniejszym faktorem, decydujacym o wszystkim, jest brak instytucjonalizowanego podmiotu, zajmujacego sie linia kolejowa w sensie jej promocji i nieustannego dreczenia (opartego o konkretne fakty - kwestii transportu kolejowego nie mozna opierac na argumentach MK - "nalezy uruchomic wszystkie linie kolejowe, osiem par na dobe itp.") wladz ws. jej reaktywacji. W przypadku linii przez Przelecz Szklarska bylo inaczej - TKI, VTS Tanvald itp. Organizowano przejazdy okolicznosciowe, nieustannie meczono wladze gminne, powiatowe, wojewodzkie i centralne sprawa jej przejecia/uruchomienia itp. Wykonano ogrom pracy - wiem wiele na ten temat, mam dostep do wszystkich materialow. Ja tej sprawie poswiecilem takze wiele czasu, zwlaszcza w okresie najbardziej decydujacym - w momencie opracowywania i realizacji projektu ws. jej remontu.

Linia do Swieradowa ma duzy potencjal przewozowy. Osobiscie chetnie wespre jakiekolwiek dzialania (w ramach zorganizowanej grupy, ewentualnie specjalnego podmiotu - stowarzyszenia).
EU07-469 - 31-07-2011, 22:49
Temat postu:
Niemniej uruchomienie na nowo tego odcinka to nie tylko ogrom pracy przy naprawie (jak widzialem po zdjeciach, sa miejsca, gdzie trzeba wrecz od nowa robic nasyp i odwodnienie) i odpowiednia reklama. To takze koniecznosc zorganizowania sprzetu do obslugi trasy. Idealem byloby utworzenie malej bazy z dwoma szynobusami w samym Gryfowie, ewentualnie podsyly sprzetu z Jeleniej Gory albo Legnicy. Do tego przydalyby sie bezposrednie (REGIO) pociagi dalekobiezne lub z takimi (IR, TLK) skomunikowanie (JG, Gryfow).

[ Dodano: 31-07-2011, 23:56 ]
A tak przy okazji, ja nie bylbym pewien, ze tam sa podklady strunobetonowe. Jezeli byly polaczone z szynami laczeniem srubowym (typ K) lub srubowo - sprezystym (SKL-12), a na laczeniu miedzy szynami lezaly podklady drewniane, to byly slabsze podklady zelbetonowe. Podklady strunobetonowe sa laczone z szynami lapkami sprezystymi bez zadnych srub.
EOT
dinxles - 01-08-2011, 06:43
Temat postu:
Tam są podkłady drewniane, ale nalezaloby odcinek Krobica-Swieradów zmodernizować na podklady strunobetonowe. Pytanie tylko czy byloby to mozliwe, bo jak wiadomo na linii do Harrachova są podkłady drewniane.
mateuszpiszcz - 01-08-2011, 07:09
Temat postu:
Muszę sprowadzić was na ziemię. Nie ma i nie było jakichkolwiek planów rewitalizacji linii do Świeradowa. Tak jak już wcześniej wspomniałem cały czas są plany utworzenia ścieżki rowerowej na trasie byłej linii kolejowej. I to są właśnie plany na szczeblu samorządowym, więc nie ma co liczyć na inicjatywę starostwa lubańskiego czy lwóweckiego.
EU07-469 - 01-08-2011, 07:36
Temat postu:
Ja raczej nie spodziewalem sie naprawy tego odcinka. No chyba ze nagle zdarzylby sie jakis dziwny zwrot akcji. Ucieszylaby mnie informacja o rewitalizacji tego odcinka, no ale skoro nie ma pieniedzy na naprawe czynnej lwoweckiej, to co dopiero mowic o zamknietej swieradowskiej...

[ Dodano: 01-08-2011, 08:40 ]
A starostami wlasciwymi do ewentualnej takiej inicjatywy sa starostowie powiatu lwoweckiego (pod takowy podlega Gryfow) i ziemskiego jeleniogorskiego (jesli dobrze pamietam, to pod ten powiat podlega Swieradow).
Bonifas - 01-08-2011, 09:34
Temat postu:
Cytat:
Muszę sprowadzić was na ziemię. Nie ma i nie było jakichkolwiek planów rewitalizacji linii do Świeradowa. Tak jak już wcześniej wspomniałem cały czas są plany utworzenia ścieżki rowerowej na trasie byłej linii kolejowej.


mateuszpiszcz, Mylisz się. Ja wiem że takie plany istniały - a dużo w tym temacie działo się w ostatnich dwóch lat kadencji Artura Zycha na stanowisku Starosty Lwóweckiego. Niestety mało prawdopodobne by teraz sprawa była aktualna, w ogóle stawiam pod dużym znakiem zapytania aktualność jakichkolwiek spraw w powiecie lwóweckim ponieważ nowy pan starosta (Stanisław Mrówka) wykazuje się bardzo małą aktywnością w powiecie i nic się specjalnie tu nie dzieje i to nie tylko w dziedzinie kolejnictwa.

Plany kolei do Świeradowa były. Był też już nawet załatwiany szynobus z Czech który miał być dopuszczony do ruchu przez UTK na odcinku Gryfów Śląski stacja - semafory wjazdowe w przypadku gdy powiat przejmie od PKP Nieruchomości i wyremontuje szlak Świeradów - Lubomierz. Uruchomienie połączeń miało mieć charakter turystyczny na stacjach w Lubomierzu, Gryfowie, Mirsku i Świeradowie miały powstać wypożyczalnie rowerów umożliwiające turystom przejażdżkę np z Lubomierza do Mirska gdzie można było zdać rower i powrócić pociągiem. Plany te jednak wzięły w łeb a szkoda bo z tego co wiem od samego Zycha udało się nakłonić w tej sprawie również powiat lubański.

Niestety do zatrzymania projektu przyczyniła się też lutowa prezentacja PLK która musiała zwrócić uwagę zarówno samorządu lwóweckiego jak i lubańskiego na istniejące czynne odcinki, które PLK wymieniło w swojej liście odszczałowej. Chodzi tu o całą linię lwówecką oraz kluczowy w komunikacji Lubań - Wrocław odcinek z Lubania do Węglińca

Cytat:
wlasciwymi do ewentualnej takiej inicjatywy sa starostowie powiatu lwoweckiego (pod takowy podlega Gryfow) i ziemskiego jeleniogorskiego (jesli dobrze pamietam, to pod ten powiat podlega Swieradow).


Świeradów należy do powiatu Lubańskiego
EU07-469 - 01-08-2011, 10:28
Temat postu:
Dzieki za sprostowanie.
Anonymous - 11-08-2011, 12:37
Temat postu:
Najnowsze wiadomości:
dinxles - 15-08-2011, 18:10
Temat postu:
Czy ja dobrze rozumiem, chca przejac 1 km toru, czy 8 km od Mirska???
Krzysiu - 17-08-2011, 22:07
Temat postu:
Bonifas napisał/a:
... wiem od samego Zycha ...

Zawarł umowę czy tylko obiecał?

Wiem, tylko obiecał. Nie tylko nie chciał zawrzeć umowy, ale także nie mógł. Bo to tylko gawędziarz, jakich wielu. Ale są frajerzy, którzy w to wierzą, a nawet głosują.
Bonifas - 19-08-2011, 08:53
Temat postu:
Krzysiu,
Cytat:
Ale są frajerzy, którzy w to wierzą


Kogo nazywasz frajerem ? Trochę taktu proszę Pana ! Ja wiem że plany reaktywacji i decyzje wstępne były. Pisemka z UTK widziałem osobiście. I Ty możesz mi wierzyć lub nie, mam to głęboko w nosie bo wiem co widziałem. Plany diabli wzięli podobnie jak "Kolejkę retro na dzień dziecka" i "Pociąg Waloński" kiedy starostą wybrany został Mrówka a Zych w powiecie przegrał bo coś robił i teraz coraz więcej ludków z mojego regionu którzy się źle o nim wyrażali podkreślają że przynajmniej coś się w tym Lwówku wtedy działo. Ale to nie ten temat i go tu roztrząsać nie będę. Wiem jednak, że to za sprawą właśnie tego jak mówisz Gawędziarza do Lwówka corocznie zaglądały składy retro, darmowe pociągi umożliwiające dojazd na Lato Agatowe z samej Szklarskiej Poręby, specjalne składy do Zaclera czy też rozkładowy pociąg do Trutnova w 2008r. To dzięki Zychowi do Lwówka wrócił jakikolwiek pociąg bo zanim obiją lwówecki magistrat jeździła KKZ 2 x / dobę. Zabrakło mu czasu, a projekt rewitalizacji kolejki izerskiej do celów turystycznych miał być współfinansowany z UE i miał być powiązany z otwarciem nie tylko szlaku szynowego ale też sieci wypożyczalni rowerów, które miały powstać na nieczynnych dziś dworcach w Świeradowie, Mirsku, Gryfowie, Lubomierzu i Lwówku. A budowa ścieżki rowerowej owszem miała być kontynuowana szlakiem 284 ale tylko na odcinku Pławna Średnia - Lubomierz.
Krzysiu - 20-08-2011, 12:01
Temat postu:
Jest takie przysłowie - dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

Powiat nie jest od organizowania przewozów kolejowych. Takie jest prawo i już, nieważne, czy się to komuś podoba, czy nie. Demokratyczny werdykt wyborców był taki, że pana Zyha nie ma, jest pan Mrówka - a to znaczy, że pan Zych podobał się mniejszej liczbie wyborców. Widocznie to, co robił, cieszyło tylko mikoli, a ci, co chcieli mieć równe chodniki, mieli to w dupie.

PS. Nie ma czegoś takiego, jak
Bonifas napisał/a:
... darmowe pociągi ...
.Ktoś za nie płaci, jak nie pasażerowie, to anonimowy podatnik. I ci anonimowi podatnicy pana Zycha pogonili, widocznie nie chcą mieć "darmowych pociągów".
Bonifas - 20-08-2011, 16:23
Temat postu:
Szanowny kolego przecież wszyscy wiemy że starosty nie wybierają bezpośrednio mieszkańcy danego powiatu tylko rada wybrana w wyborach. Ale tyle w tym wątku a reszta, ponieważ poza tematem na PW.
Marek01110 - 03-10-2011, 18:48
Temat postu:
NOTATNIK ŚWIERADOWSKI - DWORZEC KOLEJOWY PRZED FINAŁEM

Mija trzeci rok negocjacji z PKP Nieruchomości w sprawie przejęcia przez naszą gminę dworca kolejowego wraz z odcinkiem torowiska o długości 3,5 km i powierzchni ok. 10 ha. Przez ostatni miesiąc intensywnie konsultujemy się z PKP w celu dopracowania porozumienia w sprawie przekazania dworca gminie. Niestety, nie odbędzie się to bezpłatnie, będziemy musieli zapłacić za przejmowany majątek ok. 200-250 tys. zł. Uważam, że jest to kwota do przyjęcia z uwagi na to, że mamy co do tego majątku plany. Przejmowany odcinek torowiska zaczyna się działką, na której stoi dworzec kolejowy, o powierzchni 2 ha (ten plac nadaje się po uzbrojeniu na organizację imprez z koncertami muzycznymi), a kończy dawnym składem drewna o powierzchni ponad 1 ha, przy którym znajduję się sztuczna zapora na Kwisie. Między tymi placami mogłaby jeździć drezyna turystyczna, wożąca gości między muzeum kolei izerskiej (dworzec) a miejscem wypoczynkowym (zapora na Kwisie). Aby pomysł wszedł w życie Rada Miasta musi wyrazić zgodę na taki scenariusz wydarzeń.

http://www.swieradowzdroj.pl/admin/files/notatnik_wrzesie___2011_1_16.pdf

[ Dodano: 25-10-2011, 18:22 ]
Świeradów-Zdrój: Miasto chce przejąć dworzec

Kolejne miasta przejmą dworce kolejowe. Świeradów-Zdrój kończy właśnie rozmowy z PKP o przejęciu przez samorząd górskiego dworca. Miasto chce go wyremontować i uczynić z niego atrakcję turystyczną.

- Planujemy tam urządzić m.in. Muzeum Izerskie, restaurację, miejsce na imprezy plenerowe i trasę widokową wzdłuż torowiska - mówi Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa-Zdroju.

Na trzyipółkilometrowym odcinku torów ma zostać uruchomiona drezyna dla turystów, którzy jeździliby od dworca do zapory i wodospadu na Kwisie, podziwiając po drodze piękne widoki Gór Izerskich. Obok powstanie deptak dla pieszych.

- Za dworzec i torowisko będziemy musieli zapłacić PKP około 250 tysięcy złotych - dodaje burmistrz Marciniak. Znacznie droższa będzie rewitalizacja tych obiektów. Szacuje się, że pochłonie ona ok. 2 mln zł. Na przejęcie dworca musi się zgodzić jeszcze rada miejska, ale z tym nie powinno być problemu. Samorządowcom zależy bowiem na turystycznym rozwoju Świeradowa-Zdroju, który z roku na rok staje się kurortem z prawdziwego zdarzenia.
Również inne gminy dolnośląskie powoli dochodzą do porozumienia z PKP i zaczną przejmować nieczynne dworce na ich terenie. Tak zrobił już Karpacz, który kończy remont obiektu.

Będzie w nim centrum kulturalne miasta. A samorząd Świdnicy kończy remont przejętego dworca, w którym powstanie centrum przesiadkowe.

- Obecnie rozmawiamy z wieloma gminami na temat przejęcia dworców. Jesteśmy otwarci na współpracę i na pomysły dotyczące ich zagospodarowania - mówi Bartłomiej Sarna, rzecznik prasowy PKP we Wrocławiu.Blisko finału są m.in. rozmowy z władzami Lubina na temat przejęcia tamtejszego dworca, w którym ma powstać centrum komunikacyjne. Z kolei stacje na trasie Lubomierz-Pławna zamierza objąć gmina Lubomierz.

- Chcielibyśmy urządzić w nich miejsca postojowe dla rowerzystów - mówi Wiesław Ziółkowski, burmistrz Lubomierza.

http://jeleniagora.naszemiasto.pl/artykul/1135477,swieradow-zdroj-miasto-chce-przejac-dworzec,id,t.html#19ad4293cfbce605,1,3,5

Mam nadzieję, że to będzie pierwszy krok w celu rewitalizacji całej linii z Gryfowa do Świeradowa-Zdroju. Na razie liczę na to, że ten pomysł uda się zrealizować.
1762 - 10-08-2012, 10:26
Temat postu:
Zaasfaltowany został przejazd kolejowy w Mirsku (przy przejeździe kpt. Betleja i Ofiar Oświęcimskich).
MK_PŁASZÓW - 10-08-2012, 10:32
Temat postu:
Czyli wygląda na to, że Świeradów podzieli los Karpacza i pojazdu szynowego raczej już nikt nigdy nie zobaczy Sad
kubanowy - 13-08-2012, 22:15
Temat postu:
Brawo! Mam nadzieję, że te osoby, które świadomie podejmują tragiczne decyzje, zostaną za to w odpowiedni sposób ukarane.
conen - 24-08-2012, 07:42
Temat postu:
Kurort z prawdziwego zdarzenia to posiada zapewniony dojazd koleją i to dalekobieżną, a tego bez torów ani rusz.

Powiat ma obowiązek organizowac przewozy kolejowe - patrz kazus Ciechocinka i Darłowa.
Marek01110 - 30-11-2012, 12:25
Temat postu:
Na razie można liczyć, że za kilka lat na odcinku przebiegającym na terenie miasta Świeradów-Zdrój będzie można się przejechać drezyną (tj. na odcinku Świeradó Zdrój - Świeradów Nadleśnictwo).

Sam osobiście uważam, że jeżeli reaktywować połączenia, to tylko dla połączeń średnio- i dalekobieżnych (tj. do Jeleniej Góry, Wrocławia i może jakieś TLK lub IR) i dla połączeń międzynarodowych (tj. do Goerlitz i Drezna), bo jest tu duża presja ze strony busiarzy i PKS-u, którzy lepiej się sprawdzają w tym przypadku na lokalnych połączeniach.

Tymczasem odsyłam do rozbudowanego artykułu w Wikipedii o linii do Świeradowa:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_336
bmwm5thebest - 01-12-2012, 20:15
Temat postu:
W 2013 roku będzie remont jednotorowej 274 i w 2014 prawdopodobnie pojedzie pociąg Drezno - Kłodzko - Drezno. Można by skomunikować ten pociąg z jakimś szynobusem do Świeradowa Zdroju. Mieszkam 8 km od Mirska i często odwiedzam tą linie i muszę powiedzieć że trzeba ją uruchomić zanim mosty na tej linii przestaną być zdatne do użytku. Np. z stacją Orłowice w stronę Świeradowa przez tory przepływa strumień. Ta linia ma ogromny potencjał turystyczny.
Flanker - 01-12-2012, 21:45
Temat postu:
bmwm5thebest jaki szynobus tam?! Shocked Człowieku zejdź na ziemię, linia zarżnięta, od lat niejeżdżona, zarośnięta, sam piszesz że gdzieś przez tory płynie sobie strumień, więc o jakich ty tutaj szynobusach piszesz... Nawet przejazdy są zaasfaltowane w wielu miejscach. Linia do Świeradowa to historia, reaktywacja by kosztowała miliony złotych, a na to nikt kasy nie ma.

Potencjał turystyczny ma, owszem. Tak samo jak 308 w podobnym stanie jak linia do Świeradowa, tak samo 330 itd. mają potencjał turystyczny. Jest kupa takich linii mających potencjał. Tylko że są w tak agonalnym stanie że nie ma na to po prostu kasy. PLK nie wyłoży takich milionów, samorządy są biedne, więc ni dy rydy.
konik23 - 01-12-2012, 23:34
Temat postu: re
... piszecie, że jedna, druga, trzecia linia zarasta, w całym kraju można ich naliczyć dziesiątki a nasze wspaniałe państwo nie może wykorzystać funduszy UE na kolej:) przypomnę tylko ze UE daje 85% a PLK 15% TYLKO 15%!!!
Sławek - 02-12-2012, 09:11
Temat postu:
Dokładnie , Państwo ma tylko do wyłożenia 15% ,dodam że UE finansuje w 85 % nie tylko rewitalizację linie lecz remonty peronów ,stacji i zakup nowych SA . Przyjmując na 99 % że SA będą pochodziły z rynku polskiego to wpływ z podatku VAT , podatku doch. od producenta oraz pod.doch. od pracowników tam pracujących wyniesie ponad 15 % . TO ZBRODNIA NIE WYMIENIAĆ TABORU NA NOWY .
Rafi - 02-12-2012, 11:10
Temat postu:
Wczoraj jechałem ze Świeradowa Zdr. do Gryfowa Śląskiego, ruch na drodze spory, turystów z Niemiec pełno. Po drodze zabrałem 2 osoby , które stały w Karłowicach na stopa do Lwówka Śląskiego (szły z buta z Mirska). Spytałem, czy nie ma żadnego busa, PKSu, to powiedziały, że wszystko w weekendy polikwidowali!!
Świetnie to świadczy o transporcie w naszym rejonie, tym bardziej w miejsce turystyczne. Brawo gospodarzom, a szczegolnie UMWD!!
Weżcie sie w końcu do roboty! Załatwiać fundusze i reaktywować tą linie, tak by wrociły połączenia do Świeradowa Zdroju.
Potwierdzam, ze w Mirsku i Proszówce przejazdy są zalane asfaltem!
dinxles - 02-12-2012, 11:33
Temat postu:
W Świeradowie tuż 400 m przed stacją tez jest przejazdy zaasfaltowany.
Jaro - 08-12-2012, 18:30
Temat postu:
Byłem ostatnio kilkakrotnie turystycznie w Świeradowie-Zdroju. Pamiętam jak przez moją rodzinną Złotoryję jeździł pociąg z Legnicy do Świeradowa. Faktycznie w Świeradowie przydałoby się połączenie kolejowe z Polski, co zdecydowanie polepszyłoby rangę uzdrowiska.
Tylko nie zróbcie głupstwa i nie róbcie tego wespół z PKP PLK.
veinte - 10-12-2012, 17:24
Temat postu:
Asfalt mozna sciagnac w parenascie minut z przejazdow.
W dziecinstwie bardzo czesto, parenascie razy w roku jezdzilem z rodzicami z Legnicy do Swieradowa Zdroju pociagiem. Teraz juz dawno nic nie ma...
A co do powrotu pociagow byloby dobrym pomyslem. Rowniez na polaczenia z Berlinem albo Dreznem - w weekend np.
I jeszcze mam ciekawszy pomysl, tak jak sie to robi w Szwajcarii, ze wprost z pociagu ze stacji do gornej czescie miasta i na stoki narciarskie wyjezdza sie ... koleja gondolowa Smile A taka juz kolej istnieje w Swieradowie, i jakby zbudowac nowa czesc z dworca PKP, przez centrum do obecnej kolejki, mogloby zrewolucjonowac ruch w Swieradowie Cool
Marek01110 - 10-01-2013, 10:11
Temat postu:
Dobre wiadomości na temat linii do Świeradowa Smile

Cytat:
Notatnik Świeradowski: Przejęliśmy dworzec PKP

27 grudnia ub.r. podpisałem akt notarialny przekazania naszej gminie majątku PKP, w skład którego wchodzi prawie 10 ha działek, 3,5 km torowiska i budynek dworca z przynależnościami. Wartość przejmowanego majątku z wyceny, którą zleciło PKP, wynosi 3,5 mln zł. O przejęcie obiektu zabiegaliśmy od 5 lat - teraz udało się. Niestety, PKP zdemontuje szyny, bo gdyby miały zostać, musielibyśmy zapłacić za nie prawie 500 tys. zł.

W budynku dworca jest 5 mieszkań, obok niego - magazyn z rampą kolejową. Oczywiście, majątek spółki nie jest w zbyt dobrym stanie, ale budynek ma dużą wartość historyczną, a w przyszłości również turystyczną. Chcielibyśmy go wyremontować za pieniądze unijne w ramach kolejnego programowania na lata 2014-2020, zachowując pierwotny wygląd i funkcję. Jeśli pozyskamy środki, w budynku dworca znalazłoby się miejsce na muzeum kolei izerskiej, działalność kulturalną, restaurację. Plac obok przeszedłby adaptację z przeznaczeniem pod duże miejskie imprezy, np. koncerty muzyczne. Na torowisku przed budynkiem pojawią się zabytkowe pojazdy kolejowe z początku funkcjonowania tej linii. Na nasypie kolejowym w kierunku wodospadu na Kwisie mogłaby kursować drezyna turystyczna lub - w tańszym wariancie - poprowadzono by ścieżkę rowerową. Na końcu torowiska przy składzie drewna PKP posiada hektarową działkę, której nie chciało nam przekazać, a na której powinien zostać wybudowany mały zajazd z restauracją.

Przed nami kilka lat czasu na przygotowania dokumentacji i pozyskanie rozsądnego dofinansowania z unijnej kasy.


http://www.swieradowzdroj.pl/admin/files/notatnik_swieradowski___styczen_2013.pdf
iktorn82 - 10-01-2013, 18:42
Temat postu:
Przepraszam, a w której części tego artykułu zawarte są te dobre wiadomości? Przecież to oznacza, że kolej nigdy już tam nie wróci! Będzie tak samo jak obecnie jest w Karpaczu, czyli jakaś dziwna zabawa w drezynki przy peronie i ewentualnie kawałek jakiegoś złomu na torze. Nic, tylko piać z zachwytu!! Ciekawy jestem kiedy Szklarska Poręba podzieli los Karpacza i Świeradowa.
Jak jeszcze któraś z miejscowości turystycznych tak marnie skończy, to chyba postawię na produkcję drezyn ręcznych, bo widzę, że te debilne pomysły stają się coraz popularniejsze Smile
rail_user - 10-01-2013, 19:10
Temat postu:
Jaro napisał/a:
Byłem ostatnio kilkakrotnie turystycznie w Świeradowie-Zdroju. Pamiętam jak przez moją rodzinną Złotoryję jeździł pociąg z Legnicy do Świeradowa. Faktycznie w Świeradowie przydałoby się połączenie kolejowe z Polski, co zdecydowanie polepszyłoby rangę uzdrowiska.
Tylko nie zróbcie głupstwa i nie róbcie tego wespół z PKP PLK.


I kto by z tych pociągów korzystał ? Mikolstwo ? Wiesz gdzie jest dworzec w Świeradowie a gdzie "centrum" ?
Zejdzcie na ziemię. Chyba lepiej doprowadzić do "ładu i składu" linię 274 od Jeleniej Góry do samego Zgorzelca oraz "załatwić" połączenia ze Zgorzelca do Liberca
ufoludek - 10-01-2013, 20:40
Temat postu:
Świeradów to potrzebuje komunikacji miejskiej dowożącej do stacji w Rębiszowie. Bo reaktywacja pociągów to tu jest bez sensu zupełnie. Dokąd by miały jeździć? Do Jeleniej naokoło? Z Węglińca miałyby tu jechać zamiast dalej, do Jeleniej?
bmwm5thebest - 10-01-2013, 21:49
Temat postu:
ufoludek, w Rębiszowie zatrzymują się busy Jelenia Góra - Świeradów i Świeradów Jelenia Góra ale nie są skomunikowane z pociągami. Masz dobry pomysł. Mogliby zrobić coś w stylu InterRegio Bus. Jednak prędzej widziałbym autobus który jest skomunikowany z pociągiem dalekobieżnym w Gryfowie. Droga z Gryfowa do Świeradowa jest dłuższa niż z Rębiszowa do Świeradowa ale jest bardziej dostępna w zimie. Np. jakiś dzienny pociąg relacji Warszawa - Wschodnia - Jelenia Góra przez Węgliniec lub Warszawa Wschodnia - Lubań przez Jelenią Górę byłby skomunikowany z jakimś pojemnym autobusem do Świeradowa. Wystarczyłoby dobrze to wszystko rozreklamować i zaraz dużo turystów z Wrocławia, Ostrowa, i Warszawy przyjeżdżałoby tym pociągiem do Gryfowa skomunikowanym z autobusem do Świeradowa. Jeszcze by się okazało że tyle ludzi z tego połączenia korzysta że by reaktywowali tą linię Very Happy
mateuszpiszcz - 10-01-2013, 21:52
Temat postu:
Gdyby nie lata bezruchu to pewnie jakieś połączenia weekendowe czy w sezonie narciarskim z Gorlitz czy z Wrocławia do Świeradowa miałyby sens. Jednak stan trakcji jest w taki, że koszt doprowadzenia jej do używalności jest ponad siły PLK czy Samorządów lokalnych. Co z tego, że stacja nie jest w centrum miasteczka? Żaden problem, są taksówki, busiki. Ten argument jest akurat nie trafny, bo taki sam zarzut można wysunąć pod adresem hoteli, które potrafią być z dala od centrum. Uważam że zarówno Świeradów, jak i Karpacz miały by potencjał kolejowy, choćby na te wspomniane wcześniej przeze mnie kursy, tym bardziej, ze dojazd samochodem potrafi przyprawić o białą gorączkę. Ale nie w Polsce. U nas nikt nie podejmie ryzyka przywrócenia składów na tej linii.
iktorn82 - 10-01-2013, 22:13
Temat postu:
A ja myślę, że ta linia ma potencjał, tak jak każda linia do ośrodków turystycznych. Nie mówimy tu oczywiście o połączeniach Gryfów - Świeradów, bo to faktycznie byłaby bzdura, ale już np. Wrocław - Świeradów, Goerlitz (z dobrym skomunikowaniem z i do Drezna) + jakieś sezonowe z Polski miałyby rację bytu. Ktoś powie, że stacja jest daleko, ale istnieją jeszcze autobusy, które mogłyby kursować ze stacji w stronę gondoli, zahaczając o centrum. Uważam, że to jest tylko kwestia dobrej organizacji i chęci.
Jeździłem ostatnio trochę po Niemczech i zauważyłem, że jakoś tam opłaca się pchać pociągi do każdej miejscowości turystycznej. Jeździ nimi mnóstwo ludzi, a przecież oni mają takie dobre drogi i samochody.
Najlepszym przykładem jest kolej UBB (Usedomer Baeder Bahn), która w latach 90 miała zostać zlikwidowana ze względu na małe zainteresowanie, a jednak dziś jest to świetnie prosperująca firma córka DB, która wciąż rozbudowuje swój tabor oraz zasięg działania. Pociągi UBB w sezonie kursują co 30 min, a poza sezonem co 1h i przeważnie są wypchane po brzegi. Da się? U nas już dawno byłoby to zaorane, bo w Polsce się przecież nie da i się nie opłaca. Żałosne!
viking87 - 10-01-2013, 22:15
Temat postu:
Wiadomo, że nigdy pociągi do Świeradowa nie wrócą. I problemem nie jest duża odległość stacji od centrum (20 minut pieszo, sprawdzone) ale stan infrastruktury. Szkoda tylko że za czasów niemieckich opłacało się inwestować w tą linię i puszczać tam pociągi z Berlina (wszak Świeradów uważany był za uzdrowisko berlińskie) a za nastania na DŚ dobrej Polski już się to przestało opłacać... Żal takich tras które na pewno by generowały jakiś ruch...
rail_user - 11-01-2013, 16:36
Temat postu:
Ale wtedy były inne realia.Nie było masowej komuikacji samochodowej. A przewozy dalekobieżne odbywały się wyłącznie pociągami. A ze stacji dorożkami. Dzisiaj nikt nie ma zamiaru integrować transport kolejowy i miejski w uzdrowiskach/wczasowiskach.
Do Krynicy praktycznie pociągiem się nie dojedzie.Lądek , Kudowa Karpacz, Świeradów , Ciechocinek , Darłówko Kamień Pomorski praktycznie odcięte kolejowo. Za chwilę ( ony nie ) ten los podzieli Zakopane. Jako tako kolej jeszcze działa do Zwardonia i Wisły - dzięki ( co tu nie pisać ) KŚ. Kolej przegrywa na wszystkich frontach.
pawlaklubuski - 11-01-2013, 19:44
Temat postu:
o ile wiem, to w Niemczech też jeżdżą samochody, a kolej dociera do małych miejscowości uzdrowiskowych i turystycznych.
Ja bym chętniej pobawił się w konkurs dotyczący obstawiania, która miejscowość będzie następna, jeśli chodzi o likwidację połączeń kolejowych. Ja obstawiam w tej chwili Zakopane.
Pirat - 07-05-2013, 13:03
Temat postu:
Kolej Karkonoska przeciwko likwidacji linii nr 336

Prezes stowarzyszenia Kolej Karkonoska, Dominik Górski skierowało do marszałka sejmiku województwa dolnośląskiego, Rafał Jurkowlańca list otwarty w sprawie likwidacji linii kolejowej nr 336 Gryfów Śląski - Świeradów Zdrój.

Więcej TUTAJ
Jaro - 09-05-2013, 20:58
Temat postu:
Po przeczytaniu tego artykułu uważam że górę weźmie ekonomia i z tego względu uruchamianie tej linii nie ma sensu. Walory tego terenu są mi doskonale znane i w tym sensie przejażdżka takim stylowym pociągiem retro to nie lada gratka turystyczna. Bywam w Świeradowie co najmniej raz lub dwa razy w roku. Są to wyjazdy zdecydowanie turystyczne kilkudniowe. Jeżeli miałbym nawet pociąg pośpieszny z Lubina do Świeradowa (to abstrakcja) to i tak nie udałbym się tam tym pociągiem. Nie wierzę w wygodę takiego połączenia nad użycie prywatnego samochodu. Jako MK na pewno skorzystałbym z okazji przejażdżki lokalnej takim pociągiem turystycznym, ale pewnie tylko raz. Zasadnicze pytanie, to z czego miałaby ta kolej utrzymać się?
Tragedią polskiej kolei jest fatalne jakościowo (mało konkurencyjne) połączenie na większych odległościach. A jaskrawym tego przykładem jest połączenie Dolnego Śląska z centralną Polską.
kubanowy - 10-05-2013, 19:23
Temat postu:
Z niczego by się nie miała utrzymać. Trzeba by do niej dokładać tak jak do wszystkich linii lokalnych na świecie. Pieniądze nie są najważniejsze, tylko dobro społeczne i olbrzymie zapotrzebowanie na takie połączenie.

Na razie lekarze nie przyjmują pacjentów z tętniakami i nowotworami, bo się boją, że NFZ uzna to za niepotrzebne zajmowania łóżka szpitalnego i pacjenci umierają.
Krzysiu - 10-05-2013, 21:59
Temat postu:
kubanowy napisał/a:
Z niczego by się nie miała utrzymać...

Genialne w swej prostocie.

Sprecyzuj jeszcze, kto ma do niej dokładać i komu zabrać, aby dołożyć do tej tak "niezbędnej" relacji. I nie mów, że trzeba zabrać pensję prezesowi KD, bo to nie wystarczy nawet na skoszenie trawy.
Leniwiec - 10-05-2013, 22:43
Temat postu:
Powiedzmy jasno, Dolny Śląsk to nie Mazowsze. Na Mazowszu płaci się duże sumy na kolej i widać efekty. Na Dolnym Śląsku nie ma kasy na taką rozrzutność, mikolom jeszcze pewnie zachciałoby się pociągów retro prowadzonych parowozem ale kto za to zapłaci. Linię można zrobić tylko i wyłącznie gdy będzie zainteresowanie w przewozach dalekobieżnych, najlepiej połączenia typu Świeradów-Gdynia albo Świeradów-Berlin/Drezno. Jeżeli mają tam tylko jeździć puste szynobusy to już lepiej jak za tą kasę doda się jeden osobowy więcej do Jeleniej Góry albo Legnicy.
Flanker - 11-05-2013, 08:17
Temat postu:
Źle odbieracie ten list Smile Jest tam zaproponowane takie rozwiązanie realne do wykonania i realizacji, tak na początek. Właśnie wpierw uzupełnienie kilku ubytków w szynach, wyrychtowanie tego co jest i puszczenie kilku pociągów specjalnych (nawet tą 20stką na całej trasie) jako atrakcji i zachęty turystów oraz mieszkańców do kolei. To jest do wykonania, wiele nie potrzeba.

Natomiast bardzo wiele trzeba by przywrócić tam ruch planowy, linię wyremontować do konkurencyjnych dla busów, PKSów i aut czasów przejazdu oraz sprowadzić tam pociągi dalekobieżne. Dlatego są proponowane realne warianty i pomysły do wykonania na początek, by zobaczyć czy choćby pociąg specjalny zda egzamin. Potem można wykonać jakieś konsultacje społeczne wśród ludzi czy chcieliby powrotu kolei w te strony, z jakim miastem powinno być połączenie, ile par, jakie godziny itd. No i wtedy można coś kombinować z prawdziwą reaktywacją.

Nie od razu Rzym zbudowano Smile Dlatego właśnie wpierw małymi kroczkami, realnymi środkami zrobić coś tam na początek, a później sukcesywnie to poszerzać i z czasem może by się udało Świeradów przywrócić. A ruch turystyczny byłby murowany - Niemcy i Czesi by jeździli, nasi turyści również. Już teraz Świeradów przyciąga bardzo wielu turystów i sporo z nich narzeka na brak połączeń kolejowych. No a jakby się udało linię wyremontować to i mieszkańcy przesiedliby się do pociągów z busów i PKSów, gdyby czas przejazdu i cena były konkurencyjne.

Samo zaoranie linii jest po prostu głupie i bezsensowne. Świeradów przyciąga wielu turystów, szczególnie Niemców i potrzebne mu jest połączenie kolejowe, również Karpaczowi i Kowarom. Szklarska ma to i te miasta typowo turystyczne powinny mieć kolej także u siebie. Najgorszym co może być to oddać tą linię do zaorania, bo jak ją zaorają to już nie ma szans by kiedykolwiek została odbudowana. Dość już w Polsce zaorano szlaków, skoro nie budujemy nowych to chociaż utrzymajmy to co jest i co ma sens.
kubanowy - 11-05-2013, 10:40
Temat postu:
1. Skoro w Niemczech czy Czechach da się taką linię utrzymać, to w Polsce też powinno się dać.

2. Dwie starsze kobiety z Niemiec, korzystające z uzdrowiska, nie mogły uwierzyć, jak im powiedziałem, że do Świeradowa nie dojeżdża już pociąg. Pewnie wiele innych osób również nie mogłoby w to uwierzyć.

3. Nie bardzo rozumiem, dlaczego wiele osób krytykuje możliwość reaktywacji linii kolejowych.

4. Skoro nie ma sensu dokładać do utrzymywania tej linii, to proponuję jeszcze likwidację linii: Szklarska Poręba - Jelenia Góra, Kraków - Zakopane itp. W sumie Poznań - Warszawa też można by zlikwidować bo niejednokrotnie widziałem puste EC z Poznania do Warszawy.

5. Koszeniem trawy mogliby zająć się wolontariusze i mieszkańcy, tak jak było na początku z linią ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc.
Jaro - 11-05-2013, 11:45
Temat postu:
Jak znajdziecie inwestora, który zaryzykuje swoje pieniądze - to życzę wam powodzenia. Zdecydowanie widać że PKP PLK nie interesują linie tej kategorii. Wielokrotnie wypowiadałem się na różnych forach, że rozwiązaniem jest uwolnienie linii kolejowych o znaczeniu regionalnym z jakichkolwiek powiązań z PLK. Warszafka nie widzi żadnych potrzeb lokalnych - może poza tymi w Trójmieście (i jest tak z wiadomych przyczyn). My tu lokalnie lepiej wiemy gdzie i jaka kolej nam jest potrzebna. Jak widać w TV i można przeczytać w różnych miejscach teraz mamy czas składania się całej Polski na linie które PLK uznaje za istotne. Dolny Śląsk (za sprawą lokalnych polityków) wypada blado. Poza tym mamy tu najgorzej oceniany Oddział PLK w kraju (chodzi o zarządzanie i dbałość o infrastrukturę o której czytałem w Rynku Kolejowym).

W takich krajach jak podane za przykład Niemcy czy Czechy poziom kultury technicznej (ogólnie) jest na wyższym poziomie niż w Polsce. Również podejście do utrzymania (staranność i dokładność), które mają istotne znaczenie dla działania również kolei. Oczywiście pieniądze na ten cel też maja znaczenie. Po tym jakie pieniądze są tu przeznaczane i jak wielokrotnie marnowane wszyscy widzimy. Kolei w Polsce brak dobrego lobby w gronach zarządzających. Tak więc jeżeli widzicie tylko możliwość odbudowania własnej linii - to to zróbcie, ale nie możecie liczyć przy tym na pieniądze ze wspólnej kasy bo one poszły już na coś innego...
Leniwiec - 11-05-2013, 11:58
Temat postu:
kubanowy, czegoś chyba nie rozumiesz. Polska to nie Czechy ani Niemcy. Tu nie ma tyle kasy. Rozumiesz? W Jakuszycach do zrobienia był mały odcinek, była kasa z unii. Ponadto, za Szklarską Porębą linia ma już taki przebieg że tam nawierzchnia nie musiała być doskonała bo i tak ze względu na podjazdy i łuki pociąg jedzie powoli. Linia do Świeradowa to co innego, od Gryfowa do Świeradowa jednak kawałek jest i jak tam pociąg będzie jechać po prowizorycznym torowisku to czas przejazdu uśmierci tą linię po pierwszym sezonie. A z mikoli "zaliczających" trasę, linia się nie utrzyma. Wiele osób krytykuje mikolskie plany które "na pewno wypalą" bo nie mają pokrycia z rzeczywistością. Pociągi to nie zabawka, tu potrzeba pieniędzy. Jakby było mało pieniędzy to by się skończyło tak, że szlakowa wynosiłaby max 40 km/h i jeździłyby tam SZT z Jeleniej. To nie zadziała. Wyremontować porządnie linię, załatwić tam nocny pośpieszny z Gdyni i np. dzienny z Drezna czy Warszawy (ew. Poznania). Trzeba załatwić spalinówkę w Gryfowie + ekipę do zmiany lokomotywy. To wszystko kosztuje. Neutral
Flanker - 11-05-2013, 13:25
Temat postu:
Leniwiec takim jęczeniem i narzekaniem na pewno się nic nie załatwi i nic się nie uda. Najprościej stwierdzić - "niedasię". Ludzie z takim właśnie podejściem orają kolej w tym kraju od połowy lat 80tych.

Wyszliśmy z propozycją by wpierw małymi krokami i małym nakładem finansowym spróbować pociągami specjalnymi. Potem jeśli się okaże, że jest hit, chętnych jest wielu to inwestorzy, samorządy i PLK się zainteresują linią wiedząc że mogą na niej zyskać i kasa na remont i przywrócenie ruchu się znajdzie. Trzeba właśnie umieć to pokazać, sprzedać swoje pomysły jak najlepiej i zaangażować się w to. Siedząc w domu i jęcząc na kolejowych forach nic się nie wskóra. Ale cóż... Taka już cecha naszego narodu - wieczne narzekanie.

No a jak się nie uda i skończy się tylko na kilku pociągach specjalnych to zawsze można próbować poszukać inwestorów za granicą czy samemu spróbować wychapać dotacje z UE i to odbudować. Najważniejsze by linię przejąć od PKP, potem już można na spokojnie działać.

Wspomniane w liście przejazdy specjalne pociągami retro to pomysł na przyczółek przywrócenia tam kolei, a nie mikolskie zachcianki. Jak zaczniemy wołać żeby od razu przywrócić tam ruch planowy, najlepiej w takcie cogodzinnym, elektryfikować i w ogóle, no i jeszcze puścić TLKi i EIC na spalinie itp. fantasmagorie to zostało by to skwitowane śmiechem albo od razu poszłoby do kubła. Trzeba mierzyć siły na zamiary, czego niestety ani Ty ani wielu Tobie podobnych ludzi przez swoje zarozumialstwo nie potraficie pojąć.

Powoli, małymi krokami można spróbować - wpierw jakiś przejazd retro, linię tylko przypudrować żeby się dało przejechać, potem może jakieś pociągi w (C) sezonowo na wzór składów do Trutnova, a jakby popyt był i załatwiłoby się dotacje z Unii to remont i można myśleć o przywróceniu ruchu planowego.

Jeśli się okaże, że chętnych brak, wszyscy będą rzucać nam kłody i się nie uda to odpuścimy, a samorząd zrobi sobie ścieżkę rowerową. Zawsze też jeśli nie będzie chętnych na przejazdy tam, a koszta moderny linii z prawdziwego zdarzenia przerosną nas można przecież jako atrakcje turystyczną zrobić na linii drezyny - bardzo łatwe, tanie i osiągalne, a przy tym niezwykle atrakcyjne dla turystów.
Krzysiu - 12-05-2013, 08:08
Temat postu:
Tak, aby ułatwić dyskusję, proponuję, żeby każdy, kto "uruchamia" połączenie podał orientacyjny koszt przywrócenia ruchu, źródło finasowania, jakie badania frekwencji i inne podstawowe dane dotyczące połączenia.
Według mnie podejście, jake prezentuje Flanker jest zwykłym bajaniem bez żadnego pokrycia w faktach. To jest podejście typu "weźmy się i zróbcie". Napisz konkretnie, kto ma zrobić, oraz kto i ile ma zapłacić. Nawet, jeśli tam mają być drezyny - kto ma to zrobić? Burmistrz?

Parafrazując pierwsze zdanie poprzedniego postu powiem, że strzelając paluchami w klawiaturę też nic się nie załatwi.
Jaro - 12-05-2013, 09:17
Temat postu:
Flanker - nie bierz tak do siebie co tu piszemy. Może warto poszukać jakiegoś precedensu w Polsce gdzie linia została przejęta od PKP przez jakikolwiek inny podmiot i coś tam teraz jeździ. Ja znam przypadki: Wrocław - Trzebnica, Piechowice - Mytiny (CZ). Jak się teraz głośno słyszy PKP PLK nabyła woli oddawania linii kolejowych chętnym (chyba samorządom lokalnym). Może na początek zorganizować się. Jest już kilka organizacji i tu na forum również są aktywne. Przygotować się rzetelnie z niepodważalnymi argumentami i przykładami i przynajmniej próbować zainteresować lokalnych włodarzy, biznesmenów, a później tych coraz wyżej postawionych do zagospodarowania nieczynnej linii.
Tu gdzie mieszkam nasz prezydent od kilku lat myśli o ewentualnym przejęciu linii od PLK i trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem że lokalny samorząd nie myśli o roli kolei w regionie. Tu jednak jest inna sytuacja. PLK nie odda linii która na pewno zarabia (transport urobku z kopalń + łącznik E-30 i E-59). My jednak nie zgadzamy się na jej obecną zawężoną rolę tylko korytarza transportu towarowego.
Leniwiec - 12-05-2013, 09:48
Temat postu:
Flanker, żeby było jasne, pomagam w Pyskowicach i wiem jaka jest sytuacja z przejmowaniem majątku od PKP. Otóż trzeba znaleźć chętny samorząd który to przejmie linię bo tylko samorząd terytorialny może to zrobić. Potem musisz zapewnić samorząd że się tym profesjonalnie zajmiesz bo to samorząd będzie odpowiedzialny za linię kolejową która jest majątkiem państwowym (o ile dobrze się orientuję). I właśnie to jest problem, co zrobisz żeby uzyskać zaufanie samorządu. Jak ich zapewnisz że nie będą musieli w to pompować grubej forsy. Potrzeba kasy, choćby na wkład własny kiedy dojdzie kasa z unii. A tu będzie potrzebna spora kasa, słyszałem, że linia jest sporo zarośnięta, ponadto w pewnym miejscu po torowisku płynie strumień. Wyobraź sobie jaki jest stan podtorza, podkładów. A jak inwestycja się nie zwróci? Tu potrzeba grubych milionów. O robocie własnymi rękoma nawet nie myśl, to też kosztuje. Choćby benzyna na dojazd i paliwo do kosiarki czy piły (na pewno będzie potrzebne). Wymiana choćby jednego podkładu to ciężka robota, nie mówiąc już o kosztach podkładek metalowych i podkładu. Znam dobrze prosperujące linie turystyczne np. skansen w Rudach. Tam pompuje się sporo kasy i jest inwestor, dlatego to działa, rozumiesz? Jest kasa. Tak samo Bytom, działa trochę gorzej bo linia jest długa i są częste kradzieże ale UM Bytom daje kasę na remont lokomotyw i wagonów czy nawet na budowę od podstaw nowych wiaduktów. Uwierz, bez kasy ten projekt nawet nie dojdzie do fazy przejazdów pociągów specjalnych czy drezyn. Wejdą raz złomiarze, ukoszą rozjazd i sytuacja Ciebie przerośnie, tak jak na żuławskiej wąskotorówce.
Flanker - 12-05-2013, 11:48
Temat postu:
Krzysiu myślisz, że tego nie robimy? Wpierw to trzeba wszystko do kupy zrobić, policzyć itd. by później móc to zaprezentować. To raz, a dwa trzeba najpierw uchronić linię przed widmem likwidacji i zobaczyć jakie jest podejście samorządów, UMWD itd. do naszej inicjatywy by móc cokolwiek robić. Bez ich wsparcia w zasadzie będzie niemożliwe zrobienie tam czegokolwiek.


Jaro zgadzam się i to też właśnie chcemy uczynić. Przejęcie od PLKi/PKPu jest koniecznością, potem można myśleć co dalej. Jednak wcale to nie jest takie łatwe o czym w tym liście wspomina Dominik - PKP żąda horrendalnych sum za coś co powinna oddać za symboliczną złotówkę albo po cenie złomu. Przy takich cenach i ich podejściu samorządów na to po prostu nie stać, nas tym bardziej. Stąd potrzebne są negocjacje, bo przy obecnej propozycji jest to po prostu nie do przyjęcia.


Leniwiec same chaszcze nie są problemem, wierz mi. Największe koszta generuje odbudowa ubytków i naprawa tego co się już rozlatuje albo jest wirtualne. Co do finansowania tego staramy się tak myśleć by zrobić to jak najtaniej by było to jak najbardziej realne do wykonania. Materiały staroużyteczne - w tym roku wiele stacji ulegnie optymalizacji i wykoszą zbędne tory boczne. Znam kilka takich gdzie szyny, jak i podkłady (betonowe) są w dobrym stanie, nie rozlatują się. Można przecież to wykorzystać, na pewno obniży to koszta w stosunku do kupna nowych.

Jeśli chodzi o takie już poważniejsze kwestie związane z linią to rzeczywiście potrzeba dużej kasy i inwestorów jeśli chcielibyśmy linię reaktywować, jednak wpierw trzeba sprawdzić czy w ogóle lokalna ludność i samorządy chcą tą linię przywracać. Bez wsparcia samorządów można sobie darować. Szukamy partnerów i inwestorów, co wcale łatwe nie jest.


Brak wsparcia samorządów, a już w szczególności gdy są przeciwni takim pomysłom i kolei są niezwykle trudne i uciążliwe. Tak jest właśnie w przypadku Karpacza, naszego pierwszego i najważniejszego jak na razie do zrealizowania projektu. Prezydent JG ma to kompletnie gdzieś i go nie obchodzi nic poza ukończeniem remontu 274 ( osobiście z nim rozmawiałem w tej kwestii), a z kolei Malinowski przyczynił się do upadku kolei w Karpaczu, jest przeciwnikiem jej powrotu (wbrew kłamstwom jakie wciska w wywiadach) i trzyma sztamę z busiarstwem. Przy takich antykolejowych samorządach jest cholernie ciężko, wierz mi.

Zgoła inaczej wygląda to po drugiej stronie Karkonoszy w moich stronach - tutaj samorządy są prokolejowe, łącznie z Czechami i zabiegają o przywrócenie ruchu planowego do Lubawki i dalej do Trutnova oczywiście, bo same połączenia tylko do Lubawki w obecnych czasach nie miałyby sensu. Jednak wcale łatwo nie jest, chociaż sezonówka jeździ już 5 lat i jednak coś się dzieje w przeciwieństwie do innych lokalnych linii.


Nie odbierajcie nas Kolei Karkonoskiej jak bandy mikoli którzy chcą sobie zaliczyć kilka linii ciuchcią retro i nie mają pojęcia o tym co robią. Myślimy naprawdę trzeźwo i racjonalnie, choć zdajemy sobie sprawę że porywamy się z motyką na słońce i może nam się nie udać. Jednak warto spróbować, bo można równie dobrze nic nie robić, olać sprawę i patrzyć jak PLK grabi w najlepsze linie na DŚ. Tylko co potem? Jak już zagrabią to koniec, odbudowa linii będzie wręcz niewykonalna. Jestem przeciwnikiem orania linii kolejowych i na pewno nie będę bezczynnie patrzeć jak PKP będzie to robić w naszym województwie.
Leniwiec - 12-05-2013, 12:19
Temat postu:
Flanker, doceniam wasze chęci zalecałbym bardziej realistyczne myślenie. Staroużyteczne materiały od PLK? Śmiechu warte, nie liczyłbym na wiele, szczególnie z wałbrzyskiego zakładu spółki. Poza tym materiał, staroużyteczny musi przejść weryfikacje by ocenić jego przydatność, to też raczej kosztuje. Na 100% szyny polecą na złom, podkładki to samo, może chociaż podkłady uda się uratować. Nie liczył bym na PLK czy samorządy, liczyłbym na to na co warto liczyć, nie wiem czy w tym kraju jeszcze coś takie się ostało.
Krzysiu - 12-05-2013, 13:13
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Krzysiu myślisz, że tego nie robimy? ...

Myślę, że tego nie robicie. W twoich wypowiedziach nie ma ani grama tego, co jest potrzebne - ani orientacyjnej wyceny, ani źródła finansowania (poza ogólnym zwaleniem na gminę), ani badań frekwencji. Nic. Tylko ogólnikowe zaklęcia o "potrzebności" i "tłumach wczasowiczów".
Flanker - 12-05-2013, 13:50
Temat postu:
Krzysiu ponieważ to jeszcze nie zostało do końca zrobione i nad tym pracujemy. Wyraźnie napisałem, że zaprezentujemy konkrety, gdy te będą dopięte na ostatni guzik i godne pokazania, dlatego polecam zacząć czytać ze zrozumieniem to co piszę.


Leniwiec można spróbować coś przejąć od innego zakładu PLK, bardziej przyjaznego i normalnego, bo o wałbrzyskim molochu powtarzać niczego nie trzeba - wszyscy doskonale wiemy, że to największy burdel w PLK w skali kraju. Koszta kupna nowych szyn i podkładów są potężne, dlatego zaczynamy od bardziej realnych wariantów. Im niższa cena przywrócenia linii do życia nam wyjdzie w kosztorysie tym większa szansa na realizację.


Nie rozumiem skąd tyle niechęci i pesymizmu wśród Was. Przy takim podejściu jakie Wy prezentujecie rzeczywiście nic się nie uda, "niedasię" i nie ma sensu. Przecież wyraźnie pisałem - małymi krokami można spróbować, może się jednak coś uda. Niekoniecznie przywrócenie do planowego ruchu i remont linii z prawdziwego zdarzenia, ale chociaż te drezyny czy jakaś sezonówka w (C) mogłyby wypalić. Jeśli wyraźnie znikąd chętnych i pomocy nie będzie, inwestorów niet, a samorządy nie będą zainteresowane to damy temu spokój i Świeradów zyska ścieżkę rowerową, chociaż tyle dobrego. No ale wpierw trzeba spróbować by się przekonać czy się da i czy w ogóle warto.

Gdy będziemy mieli konkrety to z pewnością zostaną one zaprezentowane publicznie, zaczęliśmy od listu otwartego i zobaczymy najpierw jaka jest odpowiedź i reakcja na nasze propozycje i postulaty.
Leniwiec - 12-05-2013, 14:24
Temat postu:
Flanker, ja nie piszę że się nie da, ja piszę że tu potrzeba pieniędzy. powiedz mi, czemu PLK ma oddać materiały staroużyteczne na linię która nie jest ich? Kiedy Shedwood remontował linię do Wielbarku to linia była ciągle PLK, mieli interes w tym, żeby wydać te materiały. W przypadku Świeradowa sytuacja będzie inna, torowisko będzie samorządu(stowarzyszenia/fundacji). W tym kraju nie ma nic za darmo, zresztą, prawie wszędzie tak jest. Części metalowe torowiska prędzej zostaną sprzedane na złom niż oddane za friko. Szyny to najmniejszy problem, do Świeradowa ruch nie był intensywny więc szyny nie są "rozjechane", trzeba tylko uzupełnić ubytki. Ja na waszym miejscu martwiłbym się o podkładki i podkłady, może jakieś drewniane gdzieś dostaniecie bo w przeciwieństwie do szyn/podkładek, utylizacja podkładów drewnianych kosztuje.
iktorn82 - 12-05-2013, 17:02
Temat postu:
Też się zastanawiam, skąd z Waszej strony tyle niechęci do tej inicjatywy. Macie pretensje, że Flanker tylko pisze na forum i nic nie robi poza tym. Przecież on sam nie wyskoczy jutro na tory z ciężkim sprzętem i nie zacznie wszystkiego sam robić. On najnormalniej w świecie podzielił się z nami swoim, moim zdaniem, bardzo dobrym pomysłem, a Wy od samego początku po nim jedziecie. Polska to jednak dziwny kraj...
Krzysiu - 12-05-2013, 21:00
Temat postu:
Jeśli ktoś wyskakuje z teorią o wyciągnięciu z PLK materiałów staroużytecznych za darmo, to jest fantastą. PKP PLK SA jest spółką prawa handlowego i jej celem kodeksowym jest osiągnięcie zysku (Kodeks spółek handlowych). Każde działanie, mogące obniżyć zysk, może zostać zakwalifikowane jako działanie na szkodę spółki, za co grozi odpowiedzialność karna. Jak ktoś tego nie wie i wypisuje głupoty, to trudno go traktować poważnie.
kubanowy - 12-05-2013, 21:18
Temat postu:
ciekawostka Smile wokół pełno linii zarządzanych przez PLK, z których korzystają przede wszystkim osoby potrzebujące pieniędzy ze sprzedaży starych elementów stalowych... rozumiem, że to nie jest działanie na szkodę spółki.
Krzysiu - 12-05-2013, 21:22
Temat postu:
Na pierwszy rzut oka widać, że nie masz pojecia, co to jest odpowiedzialność członków zarządu spółki za działanie na jej szkodę. Przeczytaj najpierw kodeks spółek handlowych, a potem będzie można porozmawiać.

A jakichkolwiek konkretów nie ma.
Leniwiec - 12-05-2013, 23:31
Temat postu:
Kolej to biznes, tu trzeba być realistą a nie idealistą. Jak pisałem, w niektórych przypadkach wydawano materiały staroużyteczne do remontu mienia PLK, może i też sprzedawano, tutaj firma zarabia i wszystko jest OK. Wydawania materiału przydatnego za darmo to działanie na szkodę spółki bo firma traci nie zyskując NIC w zamian, nie wiem też jak ze sprawą podatkową (chleba biednym nawet za darmo nie można dać bo skarbówka jęczy). Trzeba wyskoczyć z konkretami i inwestorem, jak sami z wolontariuszami będziecie chcieli to zrobić to wycinanie drzew i krzaków was pokona, zobaczycie, nie mówiąc o rozkręcaniu śrub (o ile złomiarze nie pokradli) i wymienianiu podkładów, uzupełnianiu tłucznia i naprawy nasypów (nie wiem czy da się to bez specjalistycznych narzędzi jakoś zrobić). Jak rozjazdy są popsute to koszty będą ogromne, w dodatku trzeba zrobić jakąś prowizoryczną naprawę stacji (takowe są chyba w Mirsku i Świeradowie, poprawcie jeśli się mylę). Prowadzenie pociągów na rozkaz jest opcją ale na taką linię raczej rozsądny przewoźnik nie wjedzie.
W dodatku trza dodać impregnację podkładów (jeśli drewniane), uzupełnianie ubytków po złomiarzach, opryski trawy żeby nie rosła, konserwacja obiektów inżynieryjnych. Tu niestety będzie wymagana kasa dla jakiegoś zarządcy lub kilku ludzi na etacie, tego nie zrobią ludzie "po godzinach". Jak tego się nie zrobi to linia szybko się zdegraduje do stanu obecnego i całe wysiłki pierun trafi. Fajnie, że wyskoczyliście z inicjatywą ale nie wysuwałbym tak daleko idących planów, na początku radziłbym pogadać z samorządami, potem myśleć co dalej. I to nie tylko z samorządem Jeleniej Góry czy Świeradowa. Warto odwiedzić Mirsk czy Gryfów Śląski. Linię może przejąć każdy samorząd terytorialny, warto rozmawiać z wszystkimi których ta sprawa dotyczy. Dopiero potem wziąć się za kolejne fazy projektu. Powolne i konsekwentne dążenie do celu a nie rozbiegane plany pełne luk i niejasności, to jest recepta na ocalenie tej malowniczej linii.
Flanker - 13-05-2013, 09:13
Temat postu:
Krzysiu i dlatego napisałem, że można taniej kupić od nich materiały staroużyteczne - dać na pewno nie będą chcieli za darmo, bo i prawo im na to nie pozwala. Heca się rozbija w Świeradowie o to, że ceny jakie zaproponowali są nie do przyjęcia ani dla nas ani dla samorządów, a na bank na złomie nie dostaną za to tyle kasy. PLK musi zejść z ceny i zacząć negocjować, a więcej będzie ich kosztować zerwanie torów niż grosze które za te szyny dostaną na złomie. Bo zrywka torowiska, wykoszenia chaszczy (bo przecież wpierw muszą wjechać tam czymś żeby je zerwać), wyburzenia infrastruktury, zutylizowania podkładów, gruzu etc. i oczywiście opłacenie ludzi którzy to zrobią będzie kosztować i to nie mało.


Leniwiec napisał/a:
. Warto odwiedzić Mirsk czy Gryfów Śląski. Linię może przejąć każdy samorząd terytorialny, warto rozmawiać z wszystkimi których ta sprawa dotyczy. Dopiero potem wziąć się za kolejne fazy projektu. Powolne i konsekwentne dążenie do celu a nie rozbiegane plany pełne luk i niejasności, to jest recepta na ocalenie tej malowniczej linii.


To też o tym cały czas przecież piszę. Wpierw badamy czy w ogóle komuś na tym zależy, szukamy możliwego wsparcia zewsząd by zwiększyć siłę przebicia. Same pomysły które zawarte są w liście czy tym o czym Wam pisałem są co prawda (patrząc na obecny stan linii) dosyć mgliste i niedoprecyzowane, jednak jakiś plan i uzasadnienie sensu istnienia linii na przyszłość trzeba mieć, bo bez sensu byłoby walczyć o coś nie mając na to żadnego pomysłu ani planów. Tak więc spokojnie, wszystko w swoim czasie. Na razie zobaczymy jak samorządy zareagują i do tego podejdą, jeśli będzie wsparcie to wtedy można wśród lokalnej społeczności zacząć działać i wraz z samorządami nawiązać współpracę w sprawie tej linii. Jeśli nie będzie znikąd pomocy, wsparcia i chętnych to odpuścimy, bo sami w pojedynkę niczego nie zdziałamy.

Wiem o tym, że samo zrobienie linii i jej utrzymanie tylko przy pomocy wolontariuszy nie wypali i potrzeba do tego firmy która się w tym specjalizuje oraz zatrudnienia ludzi do spraw bieżących by utrzymać linię w ryzach, jednak jeśli linię przejęłyby samorządy to mogłyby taką lokalną linię utrzymywać, przecież to nie jest CMK by wymagała nie wiadomo jakich nakładów i "pieszczenia", tylko lokalna linia kolejowa.
Jaro - 13-05-2013, 19:45
Temat postu:
Tak czytam wasze posty i nachodzi mnie taka myśl, że te PLK to porządnie powinni rozliczyć za zaniedbania majątku i doprowadzenie do stanu „bieżącego”. Jak już się nie da jeździć to teraz może ktoś to kupi...?

Ja Wam życzę jak najlepiej - ale realnie jakoś trudno mi wyobrazić sobie, że jednak coś tam jeszcze pojedzie. Żałuję że kiedy jeszcze przed laty mieszkałem w Złotoryi i regularnie jeździły pociągi z Legnicy do Świeradowa Zdroju nie pojechałem nigdy żadnym z nich.
Anonymous - 22-05-2013, 19:02
Temat postu:
W maju rozpoczęła się rozbiórka torów na razie od strony składu drewna.
dinxles - 22-05-2013, 21:23
Temat postu:
Oni zamierzają rozebrać Swieradow Zdroj - Swieradow Nadlesnictwo czy cos dalej?
Anonymous - 22-05-2013, 21:31
Temat postu:
Do końca nie wiem ale na pewno torowisko na dworcu w Świeradowie też.Również wiem, że gmina Mirsk stara się o przejęcie dworca od PKP i jeżeli tak się stanie to i pewnie w Mirsku rozbiorą czyli praktycznie całą linię.
Może ktoś ma możliwość dowiedzenia się czegoś więcej na temat tej lini od obecnego właściciela czyli jeszcze od PKP.
Może sprawą zajął by się (a przynajmniej zainteresował)Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych?
KPP - 22-05-2013, 22:12
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Do końca nie wiem ale na pewno torowisko na dworcu w Świeradowie też.Również wiem, że gmina Mirsk stara się o przejęcie dworca od PKP i jeżeli tak się stanie to i pewnie w Mirsku rozbiorą czyli praktycznie całą linię.
Może ktoś ma możliwość dowiedzenia się czegoś więcej na temat tej lini od obecnego właściciela czyli jeszcze od PKP.
Może sprawą zajął by się (a przynajmniej zainteresował)Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych?


Też kiedyś liczyłem, że KODLK zajmie się 284, albo 312. No, ale nie byli zainteresowani : (. Trzeba się samemu postarać. Na PW zasugerowałem Ci do kogo warto byłoby napisać.
teleamigos - 23-05-2013, 07:51
Temat postu:
KODLK skupia sie w pierwszej kolejnosci na polaczeniach i liniach ktore jeszcze istnieja i na ktorych da sie cos jeszcze zrobic lub utrzymac ruch a to jest duzo
dinxles - 23-05-2013, 10:22
Temat postu:
Ale zostawią tor przy peronie 1 na dworcu w Swieradowie zeby mozna bylo dojechac pociagiem z Gryfowa?
teleamigos - 23-05-2013, 10:49
Temat postu:
Ja osobiscie przeszedlem z Gryfowa do mirska ta linia i bez odbudowy lini nie da sie z nikad dojechac. W wielu miejscu nie ma szyn podkladow w trawie nie widac.A drzewa na torowisku rosna tak gesto ze trzeba momontami zejsc ze szlaku. Odcinek lini Luban- Lesna byl w podobnym stanie, ale udalo go sie przywrocic
Leniwiec - 23-05-2013, 11:58
Temat postu:
teleamigos, odcinek Lubań-Leśna był łatwiejszy do zrobienia, kopalnia była zainteresowana i była kasa. Poza tym, co my tu porównujemy, linia Lubań-Leśna to raptem 10 km z o wiele łagodniejszym przebiegiem. KODLK się tym nie zajmie, wolą walczyć o IR które za niedługo przetrasują/zlikwidują. Ludziom, którzy walczą o tą linię, radziłbym zacząć bardziej agresywnie walczyć bo za niedługo może się okazać, że zostanie tylko kilka podkładów i śrub.
Jaro - 23-05-2013, 12:26
Temat postu:
Uważam że musicie się pogodzić z likwidacją linii.
Całą energię przenieść na dobre skomunikowanie samochodowe (drogi, busy i autobusy) z większymi ośrodkami komunikacyjnymi w regionie. Macie teraz atut polegający na wskazaniu jedynego słusznego środka komunikacji JAKI ZOSTAŁ WAM NARZUCONY PRZEZ ZARZĄDZAJĄCYCH INFRASTRUKTURĄ.

Dopóki na Dolnym Śląsku nie powstanie wojewódzka firma zarządzająca infrastrukturą kolejową na liniach nie głównych to tak będzie z innymi liniami. Warszafka ma za daleko żeby jakimiś tu regionalnymi kolejkami zajmować się. Oni teraz budują koleje 160 km/h między miastami wojewódzkimi. I już tu z samego założenia robią błąd - bo cóż to jest 160 km/h. Wspomnę też o "protezie" czyli idiotycznym połączeniu Wrocławia z centrum Polski przez Częstochowę.
teleamigos - 23-05-2013, 13:50
Temat postu:
Widze ze temat tej lini lubi sie budzic co jakis czas.
Anonymous - 23-05-2013, 21:28
Temat postu:
Wydaje mi się, że raczej na co kolwiek jest już za późno.
Patrząc na ruchy samorządów Świeradowa i Mirska to chyba wolą wybudować ścieżkę rowerową niż odbudować tą linię.
Niestetyjest to prawdziwe i przykre,to co kiedyś było pewnie już nie wróci i prawdopodobnie trzeba się z tym faktem pogodzić.Chyba że zdarzy się jakiś cud.
dinxles - 23-05-2013, 22:00
Temat postu:
To jest skandal. Rozbierac linie do Swieradowa kurortu gorskiego, gdzie powinien dojezdzac pociag IR a nawet IC? to chyba nieporozumienie...
Anonymous - 23-05-2013, 22:25
Temat postu:
Patrząc na obecny brak kasy w PKP to rozbiórka torów jednak wymaga jakiś nakładów finansowych.Ciekaw jestem kto pokrywa koszty całego tego "przedsięwzięcia"
Krzysiu - 28-05-2013, 08:56
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Wydaje mi się, że raczej na co kolwiek jest już za późno.
Patrząc na ruchy samorządów Świeradowa i Mirska to chyba wolą wybudować ścieżkę rowerową niż odbudować tą linię.
Niestetyjest to prawdziwe i przykre,to co kiedyś było pewnie już nie wróci i prawdopodobnie trzeba się z tym faktem pogodzić.Chyba że zdarzy się jakiś cud.

Na gminnej czy samorządowej ścieżce rowerowej zawsze można położyć tory. Niemożliwe stanie się to wówczas, jeśli tereny kolejowe sprzeda się różnym właścicielom i zaorze, jak np. w Kondratowicach. Tam na dawnej linii są pola uprawne.

Dinxles, do Świeradowa powinien dojeżdżać TGV. Najlepiej w takcie co 15 minut.
rejent - 31-05-2013, 22:14
Temat postu: Kilka moich fotek ze Świeradowa
Moje zdjęcia ze stacji Świeradów Zdrój z 2011

Świeradów Zdrój to bardzo fajny kurort. Ma swój niepowtarzalny klimat.
Szkoda, że nie da się tam dojechać pociągiem:( Zajrzałem na niniejszy temat i bardzo martwi mnie ta rozbiórka:(
Zdemontować łatwo, zbudować trudniej. Kiedy byłem w Świeradowie w 2011 roku miałem cień nadziei, że ta linia wróci do życia.
Co mi tam jakieś Pendolino, itp. zabawki. Prawdziwa kolej to taka, która się wszędzie dojedzie. Zamiast ekspresów do Wawy wolałbym właśnie REGIO z Gryfowa do Świeradowa, z Kłodzka do Lądka i bezpośredni Katowice - Krynica. Jak ktoś mieszka w dużym mieście, to chce jechać na weekend do miejscowości wypoczynkowej, a teraz tylko trąbią o kolejach dużych prędkości na trzech oklepanych liniach:(
Pozdrawiam Was i miejmy nadzieję, że linia do Świeradowa jeszcze będzie miała swój renesans. "Kudowiankę" remontują i taka rewitalizacja powinna być na wszystkich lokalnych liniach.
Anonymous - 05-06-2013, 12:54
Temat postu:
I po ptokach!!! Skończyła się pwena epoka i to już chyba bezpowrotnie Sad łza się w oku kręci Sad ale i krew zalewa Twisted Evil że doszło do czegoś takiego!!!!Powinno się kogoś pociągnąć do odpowiedzialności za coś takiego.
Freddie - 05-06-2013, 14:40
Temat postu:
z tego co wiem to Gmina Świeradów przejęła jedynie odcinek od Składnicy do Dworca PKP wraz z budynkiem. Miasto miało tam zorganizować atrakcję turystyczną w postaci kolei drezynowej, dziwi mnie to co się stało a może to mała rewitalizacja podobnie jak wgminie Rewal ?? Cięzko powiedzieć w przyszłym tygodniu będę w Świeradowie i osobiście się pofatyguję do magistratu z zapytaniem kto za tym stoi, bo mogło się zdażyć tak, że miastu jednak się nie udało przejąc linii i PKP ją rozbiera. Czyste Barbarzyństwo
Nuter - 05-06-2013, 15:09
Temat postu:
Jako "ortodoksyjny, szajbnięty, nawiedzony i stuknięty "Mikol" chcący i widzący potrzebę rewitalizacji linii kolejowych do takich "bezludnych dziur w naszym województwie jak Świeradów, Karpacz, Stronie Śląskie czy ciągu Legnica - Złotoryja - Lwówek Śl. - Jelenia Góra powyższe zdjęcia skomentuje krótko i zwięźle - By Żyło się lepiej "wszystkim" ...
Jerry - 05-06-2013, 15:24
Temat postu:
A czy z Gryfowa do Świeradowa darady się przejść z buta??
voyager1231 - 05-06-2013, 15:25
Temat postu:
Hmmm, podkłady wyglądają zdrowo... o wiele gorsze widuję w torach czynnych Smile
rejent - 05-06-2013, 15:54
Temat postu:
Normalnie masakra i dokumentna porażka z tą rozbiórką. Dosłownie płakać się chce Sad
No, chyba, że ktoś zamierza położyć tam nowiutki świeżutki tor, to wtedy widzę sens rozbiórki. Ale wątpię, żeby to był renesans linii.

@ Nutter
W 100% się z Tobą zgadzam. Lokalne drugo- i trzeciorzędne linie kolejowe powinny zostać zrewitalizowane. Dopiero wtedy jest sens tworzenia KDP. Linie do: Świeradowa, Karpacza, Kowar, Złotoryi, Stronia Śl. p. Lądek Zdr., itp. powinny zostać wyremontowane tak jak obecnie przebudowywana jest "Kudowianka".
Teraz taka moda na likwidację. Lecą pod topór linie kolejowe, szkoły, biblioteki, itp. Kiedyś to ludzie budowali w pocie czoła, a teraz ktoś bezmyślnie niszczy. ŻAL Sad

@voyager1231
Pewnie, że podkłady w dobrym stanie. Gdyby takie były na Tramwajach Śląskich, to by nie trzeba było robić modernizacji.

I tak ogólnie:
jeśli ktoś uważa, że nie ma kasy i z pustego się nie naleje, to polecam lekturę oświadczeń majątkowych polityków i włodarzy. Dostają w publicznych środków takie pensje, że głowa mała.Utrzymałoby się połączenia na niejednej linii i byłby pożytek przynajmniej.
amadeoen57. - 05-06-2013, 18:58
Temat postu:
Cytat:
A czy z Gryfowa do Świeradowa darady się przejść z buta??

Da się. Ale trasę. lepiej pokonać wczesną wiosną albo na jesień jak liści tyle nie ma.
Anonymous - 05-06-2013, 20:59
Temat postu:
Tory mają rozebrać jeszcze około 1km przed stacją.Przypuszczam, żedo granicy gminy.
Reasumując rozbiórka+położenie asfaltu to jest dużo mniejszy koszt niż położenie nowych torów?
Bo jakoś nie chce mi się wierzyć.
Normalnie żal sece ściska jak się na to patrzy Crying or Very sad
Gdy by tak odbudować linię do Gryfowa i z Mirska do Czech , przejażdżka ze Świeradowa do Szklarskiej przez Czechy to by była atrakcja.
radeks - 07-06-2013, 08:24
Temat postu:
Nie można na to patrzeć!
Jest przecież samorząd, Stowarzyszenie Kolej Karkonoska, są posłowie tego regionu. No i są wreszcie sami mieszkańcy, bo to w ich interesie powinno być utrzymanie tej linii!
Nagłośnijmy to- ludzie w nieodległej Jeleniej Górze czy Wrocławiu nawet nie mają pojęcia, że oto rozkłada się linię kolejową wiodącą do kurortu marzącego o europejskiej renomie. A wierzcie mi,że jest wielu, których to ruszy!
Nie ma nawet wzmianki na stronie miasta Świeradów jak właśnie szlag trafia ponad 90 lat tradycji...
Słyszymy tylko o Pendolino, szybkich połączeniach między aglomeracjami i innych bzdetach.A oto nasz wspaniały kraj jest jedynym w Unii Europejskiej, który systematycznie redukuje długość linii kolejowych i ogranicza potencjalne możliwości transportu kolejowego. Powstrzymajmy wreszcie to barbarzyństwo!!
rail_user - 07-06-2013, 16:09
Temat postu:
radeks napisał/a:
.A oto nasz wspaniały kraj jest jedynym w Unii Europejskiej, który systematycznie redukuje długość linii kolejowych i ogranicza potencjalne możliwości transportu kolejowego. Powstrzymajmy wreszcie to barbarzyństwo!!


Polecam "przepłynąć" Nysę lub Odrę , pojeździć a potem głupoty pisać. I zapytajcie się " ludzi neutralnych" ( a nie urzędasów) dlaczego gmina NIE CHCIAŁA przejąć linii.A linii szkoda. Na stacji byłem zimą 2 lata temu , kiedy było po kolana śniegu.Mam trochę fotek
Leniwiec - 07-06-2013, 16:31
Temat postu:
A pisałem, że tak się stanie. To było proste do przewidzenia, samymi listami i rozmowami niewiele się wskóra.
rejent - 07-06-2013, 18:55
Temat postu:
Znalazłem w internecie piękne, nastrojowe i klimatyczne zdjęcie autorstwa W. & H. Brutzer, z czasów świetności stacji w Świeradowie Zdroju: http://www.flickr.com/photos/42309484@N03/4022442226/in/photostream/lightbox/
Miło byłoby dzisiaj zobaczyć taki skład na jakiejś małej stacji w dolnośląskim kurorcie. Ba, wielką radością byłby również widok kursującego codziennie szynobusu do Stronia, Karpacza, Świeradowa, czy chociażby na Podsudeckiej (na odcinku Nysa - Kamieniec).
pp - 08-06-2013, 08:37
Temat postu:
rail_user napisał/a:
Polecam "przepłynąć" Nysę lub Odrę , pojeździć a potem głupoty pisać. I zapytajcie się " ludzi neutralnych" ( a nie urzędasów) dlaczego gmina NIE CHCIAŁA przejąć linii.


Dlaczego nie chciała?
Anonymous - 08-06-2013, 16:53
Temat postu:
Ta linia(336) w połączeniu z odbudową lini (284)z Mirska do Czech miała by duży potencjał turystyczny.
Nie rozumiem jak władze miasta którym rzekomo zależy na tym aby Świeradów Zdrój był kurortem tego nie widzą i mają to w nosie.W jaki sposób to nagłośnić i zapobiec dalszej dewastacji?

[ Dodano: 08-06-2013, 22:53 ]
dobrze by było jakby jacyś dziennikarze się tym tematem zajęli bo jest to bardzo ciekawa historia - linia kolejowa z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdrój nadal jest linią kolejową należacą do PLK SA (Polskie Linie Kolejowe), ale bez stacji w Świeradowie, gdyż ktoś w ramach likwidacji bocznicy do Nadleśnictwa dopisał do tej bocznicy tez stację. Teraz mamy linie z Gryfowa Śląskiego, która kończy się 700 m przed stacją w Świeradowie.... czy to nie paranoja ?
Hewak - 10-06-2013, 14:35
Temat postu:
http://rail.phototrans.eu/14,24684,0,FabLok_101D_SP42_035.html
rejent - 10-06-2013, 16:04
Temat postu:
Super foto:)
Czyżby drugi wagon w składzie z "Kociołkiem" to Ryflak?
Przejechałbym się takim pociągiem Smile
Hewak - 11-06-2013, 14:14
Temat postu:
rejent, dokładnie. To ryflak w oliwkowym malowaniu. Na tej stronie było jeszcze zdjęcie ze Świeradowa, ale zniknęło. Zdjęcie było chyba właśnie też z 1995 roku i widać było na nim nawet kształtową tarczę manewrową.
Jest jeszcze taki smaczek http://www.youtube.com/watch?v=cOk2Bt0xCUI
Wprawne oko wypatrzy podany semafor wjazdowy na stację Świerzawa, a jak się wpatrzyć dokładniej to nawet widać jak ramie opada.
rejent - 12-06-2013, 22:14
Temat postu:
@Hewak
Rzeczywiście ten Film to 100% "biały kruk". Bardzo miło się ogląda. "Kociołek" radzi sobie rewelacyjnie Smile I jeszcze grzeje. Widać jak z drugiej "bonanzy" uchodzi para. Prędkość jak widać całkiem przyzwoita. Semafor kształtowy dodaje klimatu.
Jednym słowem: prawdziwa Kolej. Aż chce się żyć Smile

[ Dodano: 16-06-2013, 00:32 ]
Znalazłem jeszcze coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=3w8fvVP9YfM
Prawdziwy rarytas Smile
pp - 18-06-2013, 18:50
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Wydaje mi się, że raczej na co kolwiek jest już za późno.
Patrząc na ruchy samorządów Świeradowa i Mirska to chyba wolą wybudować ścieżkę rowerową niż odbudować tą linię.
Te samorządy nie są wieczne. Kto myślał że kiedyś, po tylu latach, wróci do życia Szklarska - Harrachov?
A co do ścieżek, to niech uważają. Bo ten temat ma wrogów np. wśród ekologów z Zielonego Mazowsza.
Anonymous - 09-07-2013, 15:25
Temat postu:
A może nie wszystko jeszcze stracone? http://www.swieradowzdroj.pl/Kolej-Gor-Izerskich/s-288-320

[ Dodano: 10-07-2013, 23:41 ]
I co o tym myslicie? klik czy to wypali? Będzie coś z tego? Skoro zamieścili na oficjalnej stronie miasta to może coś jest na rzeczy. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
JacekW - 11-07-2013, 09:50
Temat postu:
Samo połączenie z Mirskiem nic nie da, linia musiałaby być reaktywowana do Gryfowa Śląskiego, żeby dać możliwość dojechania do Świeradowa z głębi województwa. Generalnie połączenia do Czech mają potencjał, włączenie w sieć Euro Nysa ściągnęłoby turystów. Należy pamiętać, że raptem kilkanaście kilometrów od granicy znajduje się Frydlant z pięknym zamkiem. Ostatnio zawsze jak jestem w tej miejscowości to mam wrażenie, że to obowiązkowy punkt wycieczki dla każdego Polaka patrząc po frekwencji zwiedzających z naszego kraju. A z Frydlantu już rzut kamieniem do Liberca, który jest dużym węzłem, dającym wiele możliwości. Takie połączenie z turystycznego punktu widzenia na pewno uatrakcyjniłoby ofertę okolicy. Jeżeli chodzi o mieszkańców, to z tego co wiem trochę osób pracuje po czeskiej stronie granicy, więc dla nich też by mogła być z tego korzyść. Ale to są tylko dywagacje, zobaczymy czy w ogóle coś ruszy w kierunku reaktywowania linii kolejowej, wiele już widziałem takich projektów w strategiach gmin, z których do dzisiaj nic nie wyszło, także trzeba poczekać na jakieś konkretne działania Smile.
Rafi - 11-07-2013, 11:35
Temat postu:
Zgadzam sie calkowice. Polaczenie musi byc do Gryfowa Slaskiego by polaczyc kurort Swieradow- Zdroj z reszta wojewodztwa.
Projekt jest bardzo ciekawy! Nalezaloby wyremonotwac zabytkowy pojazd, ktory jezdzilby jak pojazd turystynczy z Gryfow Slaskiego do Swieradowa-Zdroju i Frydlandu.
Jezeli zostanie uruchomione polaczenie Dresden-Klodzko przez Luban i Gryfow Slaski, to dalsze polaczenie w Gory Izerskie moze okazac sie bardzo ciekawe.
Anonymous - 11-07-2013, 23:36
Temat postu:
Co do połączenia z Gryfowem - w tym przypadku, jeśli chodziło by tylko i wyłącznie o turystyczny charakter to ten odcinek jest mniej interesujący dla gmin: Mirsk, Świeradów, Leśna w stosunku do połączenia z Czechami. Jeśli chodzi o finansowanie projektu to oczywiście maksymalnie jak najwięcej z unijnych środków a reszta z budżetu gmin, może coś dorzuci UMWD
Jeśli chodzi o grunty to: gmina Leśna przejęła grunty od PKP, gmina Świeradów również
gmina Mirsk jest w trakcie załatwiania formalności i to w tej chwili jest najważniejsze.
Pierwszą czynnością prawną będzie podpisanie przez gminy :
Partnerstwa gmin w sprawie odtworzenia linii kolejowej.
Następny krok to: Studium wykonalności projektu – koszt około 30 000 zł

A co z tego wyjdzie to zobaczymy.Dobrze, że coś się dzieje, lepij próbować niż nic nie robić. W każdym bądź razie szansa jest duża.
Rafi - 04-08-2013, 09:09
Temat postu:
Przed Gryfowem Śląskim w miejscowości Ubocze zostały rozebrane i zdjęte tory z Gryfowa Śląskiego w kierunku Lubomierza....
Ma ktoś jakieś informacje czy rozebrano tory aż do Lubomierza?
Czy są plany by powstała tu ścieżka rowera?
Freddie - 04-08-2013, 14:20
Temat postu:
"ścieżka rowerowa" !! To jest oczywiste, że skoro z Lwówka do Lubomierza jest ścieżka to pociąg już tamtędy nie pojedzie to po co mają leżeć tory z Lubomierza do Gryfowa ?? Pewnie produkuje się ścieżka tylko kto będzie nią jeździć skoro nawet "Zielone Mazowsze" protestuje przeciwko rozbieraniu linii kolejowych i i przekształcaniu ich w ścieżki.
Anonymous - 17-08-2013, 23:10
Temat postu:
Strona piąta - art. pt. Zielone światło dla pociągu.
klik
ufoludek - 18-08-2013, 07:33
Temat postu:
A na stronie 6 straszy już rozebrany tor Wink
Jerry - 18-08-2013, 17:59
Temat postu:
W tygodniu mam zamiar się przejść tą linią, czy ma to sens???
Anonymous - 18-08-2013, 21:31
Temat postu:
Cytat:
W tygodniu mam zamiar się przejść tą linią, czy ma to sens???

zależy jaki zamierzasz osiągnąć cel Wink
obiezykraj - 18-08-2013, 21:43
Temat postu:
Jerry napisał/a:
W tygodniu mam zamiar się przejść tą linią, czy ma to sens???


poczekaj do jesieni, bo teraz nie przedrzesz się przez zarośla Smile
Jerry - 19-08-2013, 01:34
Temat postu:
kaja805, aż do Świeradowa Smile

[ Dodano: 19-08-2013, 02:34 ]
obiezykraj, no chyba poczekam Smile
Anonymous - 19-09-2013, 20:22
Temat postu:
Możliwe, że w przpadku realizacjii projektu Kolej Gór Izerskich Jendrichowice-Pobiedna-Mirsk-Świeradów Zdr. prawdopodobnie zostanie też odbudowany odcinek Mirsk-Gryfów wg. informacji zamieszczonych tu: klik Co prawda jest tu mowa tylko o dokumentacji technicznej.
Przyszedł mi do głowy pewien pomysł jak można by uzyskać bezpośrednie połączeie dalekobieżne ze Świeradowa Zdroju. A mianowicie np. jest pociąg relacji Gdynia - Szklarska Poręba i gdyby wydzielić dwa lub trzy wagony bezpośrednie do Swieradowa i w Jeleniej Górze następował by rodział składu. Jedna częsć jechała by do Szklarskiej a druga do Świeradowa. Może nie cały rok ale przynajmniej w okresie ferii zimowych i wakacji. Co o tym myslicie ? Miało by to sens?
KPP - 19-09-2013, 20:37
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Możliwe, że w przpadku realizacjii projektu Kolej Gór Izerskich Jendrichowice-Pobiedna-Mirsk-Świeradów Zdr. prawdopodobnie zostanie też odbudowany odcinek Mirsk-Gryfów wg. informacji zamieszczonych tu: klik Co prawda jest tu mowa tylko o dokumentacji technicznej.


No i tu mi bardzo szkoda, że Jerzmanice-Zdrój - Lwówek Śląski są bliskie zaorania i zbudowania tam ścieżki rowerowej, bo by można było fajne połączenie kiedyś uzyskać.

kaja805 napisał/a:
Przyszedł mi do głowy pewien pomysł jak można by uzyskać bezpośrednie połączeie dalekobieżne ze Świeradowa Zdroju. A mianowicie np. jest pociąg relacji Gdynia - Szklarska Poręba i gdyby wydzielić dwa lub trzy wagony bezpośrednie do Swieradowa i w Jeleniej Górze następował by rodział składu. Jedna częsć jechała by do Szklarskiej a druga do Świeradowa. Może nie cały rok ale przynajmniej w okresie ferii zimowych i wakacji. Co o tym myslicie ? Miało by to sens?


Nie za wcześnie na takie plany? ; P

Trzymam kciuki! : )
Anonymous - 19-09-2013, 20:50
Temat postu:
Trzeba myślec nad różnymi rozwiązaniami Smile na przyszłość.
Ostatnio byłem na konferencji zorganizowanej w przez Politechnikę Wrocławską w Szklarskiej Porębie pt. "Koleje elektryczne na terenach pogranicza dolnośląsko-saksońskiego” i ktoś powiedział, że budowa scieżki rowerowej na terenie linii jest sposobem na zabezpieczeniu jej przed sprzedażą różnym podmiotom.
KPP - 19-09-2013, 21:47
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Trzeba myślec nad różnymi rozwiązaniami Smile na przyszłość.


Tu racja.

kaja805 napisał/a:
Ostatnio byłem na konferencji zorganizowanej w przez Politechnikę Wrocławską w Szklarskiej Porębie pt. "Koleje elektryczne na terenach pogranicza dolnośląsko-saksońskiego” i ktoś powiedział, że budowa scieżki rowerowej na terenie linii jest sposobem na zabezpieczeniu jej przed sprzedażą różnym podmiotom.


Dokładnie to samo powiedział mi starosta złotoryjski na spotkaniu odnośnie ścieżek rowerowych, że jest to sposób na zachowanie ciągu komunikacyjnego. Gminy przejmują działki od PKP PLK celem zbudowania tam ścieżki rowerowej. Jednak obawiam się, że likwidacja w praktyce będzie oznaczała niemal zerowe szanse, że ktokolwiek kiedykolwiek będzie chciał to odbudować. Szansę dla zachowania tej części 284 "Legnica - Lwówek Śląski" widzę jedynie w ew. zainteresowaniu KGHM. Iwiny? Warta Bolesławiecka? Modernizacja odcinka "Legnica - Jerzmanice-Zdrój" bardziej prawdopodobna, ale to musiałaby być odkrywka w okolicach Nowego Kościoła, Wilkowa, Leszczyny. Jednak Legnica - Świeradów Zdrój, czyli 284 to byłaby fajna perspektywa.

Z Politechniki Wrocławskiej wiem, że tym regionem dość mocno interesuje się dr inż. Krzysztof Lewandowski.
Anonymous - 19-09-2013, 22:01
Temat postu:
tak ,pan Krzysztof Lewandowski na tej konferencji
referował dw tematy:
1.Okrężna Kolej Gór Izerskich jako ponadgraniczny obiekt współpracy polsko-czeskiej
2. Turystyka kolejowa na styku granic Czech, Niemiec i Polski
i w ramach pierwszego prezentowany był projekt o którym mowa jest tu:klik

[ Dodano: 10-10-2013, 11:42 ]
W dniach 12 -13 09.2013 został podpisany List Intencyjny w sprawie odbudowy linii kolejowej oraz stworzenia w oparciu o tę linię kompleksu sieci scieżek rowerowych.
http://www.swieradowzdroj.pl/admin/files/list_intencyjny_1.pdf
Pirat - 26-10-2013, 02:37
Temat postu:
Będzie IR Bus do Świeradowa Zdr.

Szczegóły dotyczące przetargu na IR Busy:

http://przewozyregionalne.pl/przetarg/przewozy-autobusowe-pbl3-p512013
skubi - 26-10-2013, 08:23
Temat postu:
Z klimatyzacją i WC
dinxles - 26-10-2013, 10:35
Temat postu:
Ale ile on bedzie kosztował? Poiwnno sie nim jechac na RegioKarnecie na Regio, I z Jeleniej wyjeżdzać o 9:00 po skomunikowaniu z Chojnikiem, ale on bedzie jechal od Grudnia później, poza tym w soboty niedziele ze Swieradowem polaczenie autobusowe nie jest zbyt dobre. I ktoredy ten autobus bedzie jechał...
skubi - 26-10-2013, 10:41
Temat postu:
Przez Mirsk i Krobice
Anonymous - 27-10-2013, 21:02
Temat postu:
Prawdopodobnie dofinansowanie na odbudowę linii jest uzależnione od realizacji przewozów na niej, dlatego ta "komunikacja zastepcza".
dinxles - 28-10-2013, 13:13
Temat postu:
A jak jezdzl IR Bus do Karpacza to ile osób jeżdzilo I jaka byla frekwencja???
CarnageLink - 28-10-2013, 15:20
Temat postu:
Do Karpacza jechałem 11.08 pierwszym kursem(po przesiadce z R66225) i z Jeleniej Góry jechało 13 osób. Po drodze ludzie dosiadali się, a po Karpaczu jechał już pełniutki. Ja wysiadałem na przystanku Karpacz Wang i sporo ludzi też tam wysiadało, ale i sporo wsiadało i jechało do Karpacza Górnego. Dla mnie ten IR Bus był świetnym pomysłem i cieszy, że dalej będą one kursowały.
dinxles - 28-10-2013, 21:19
Temat postu:
Na IRBus mozna jechac na RegioKarnecie na osobowe, czy trzeba jechac na IR?
p4402 - 28-10-2013, 21:23
Temat postu:
Ja jechalem do Karpacza na RegioKarnecie na IR 7 sierpnia. Rano frekwencja byla calkiem dobra, ale o 14.40 z Karpacza do Jeleniej jechaly 2 osoby, moze ten wieczorny kurs mial lepsze oblozenie.
dinxles - 29-10-2013, 10:09
Temat postu:
Not o sie nie oplaca z Wrocławia jechać. Lepiej jechac na RegioKarnecie na osobowe I dokupic osobny bilet na Jelenia-Karpacz
Cebulka - 30-10-2013, 11:49
Temat postu:
Do Karpacza zawsze tak jest.
dinxles - 28-12-2013, 10:54
Temat postu:
Wczoraj jechał IR Bus do Świeradowa jaką miał frekwencję?
Anonymous - 15-01-2014, 21:29
Temat postu:
dinxles napisał/a:
Wczoraj jechał IR Bus do Świeradowa jaką miał frekwencję?


Nie wiem jaka była frekfencja ale któregoś dnia podjechałem na stację szukając rozkładu jazdy bo nigdzie nie mogłem znaleźć informacj skąd kursuje irbus. Na dworcu autobusowym rozkładu nie było więc pomyślałem, że może na stacji - co wówczas wydało mi się niemożliwe bo dworzec nieczynny od 1996 i jakież było moje zdziwienie kiedy się okazało, że to wlaśnie tam. Mało tego na autobus czekało ośmiu turystów.
A tak wogóle to jest jakaś kpina, na dobrą sprawę nikt z miejscowych nie wiedział, że coś takiego jeździ a właściwie jeździło bo teraz ma przerwę do 3.02.2014 . Zero jakiej kolwiek informacji, kto przy zdrowych zmysłach wpadł by na pomysł że na dworzec PKP moż coś jeździć Question Exclamation chyba, że nastawiaja się na ludzi przyjezdnych a nie miejscowych.
dinxles - 16-01-2014, 15:32
Temat postu:
Ja też właśnie widziałem rozkład który wisi na stacji w Świeradowie...
Anonymous - 09-02-2014, 11:18
Temat postu:
Zwracam się do wszystkich użytkowników forum o poparcie projektu poprzez polubienie strony pod linkiem:

Kolej Gór Izerskich - Jindrichowice,Pobiedna, Mirsk, Świeradów Zdrój

Komentaże mile widziane Smile Dziękuję.

[ Dodano: 15-02-2014, 22:33 ]
Zapraszamy do konsultacji społecznych!!! Każdy może zgłosić projekt Kolej Gór Izerski -Jindrichowice,Pobiedna,Mirsk, Świeradów Zdrój oraz odcinek Mirsk-Gryfów wypełniając formularz zgłoszeniowy online na stronie MIiR. Projekt idealnie wpisuje się w Strategię Rozwoju Polski Zachodniej 2020
https://konsultacje.mrr.gov.pl/bazy/konsultacje-spoleczne/eaplikacja-konsultacje.nsf/document.xsp?unid=8DB61F7184951224C1257C660037D404
http://www.mir.gov.pl/rozwoj_regionalny/Polityka_regionalna/polska_zach/aktualnosci/Documents/SRPZ_do_konsultacji.pdf
Anonymous - 07-03-2014, 21:03
Temat postu: Prosba o poparcie inicjatywy
Zwracam się z prośbą do Wszystkich o poparcie inicjatywy. Z góry dziękuję.

http://www.petycjeonline.com/kolej_gor_izerskich_-_jindrichovice_pod_smrkemczwieradow_zdr

[ Dodano: 06-04-2014, 08:06 ]
Może to nic wielkiego nie znaczy ale zawsze coś.
Beatrycze - 17-08-2015, 19:48
Temat postu:
Kolej Gór Izerskich za cztery lata?

Cały czas trwają rozmowy w sprawie utworzenia połączeń kolejowych prowadzących z Gryfowa Śląskiego, przez Mirsk do Świeradowa-Zdroju. Urząd Marszałkowski jest zainteresowany przywróceniem ruchu kolejowego na tym odcinku. To ważne, bo bez wsparcia tej instytucji samorządów nie będzie na to stać.

Więcej:
http://eluban.pl/powiat/3130,kolej-gor-izerskich-za-cztery-lata.htm
JanuszJG - 19-08-2015, 15:22
Temat postu: Pociągiem do Świeradowa-Zdroju - Nowe Fakty
Cały czas trwają rozmowy w sprawie utworzenia połączeń kolejowych prowadzących z Gryfowa Śląskiego, przez Mirsk do Świeradowa-Zdroju.

Urząd Marszałkowski jest zainteresowany przywróceniem ruchu kolejowego na tym odcinku. To ważne, bo bez wsparcia tej instytucji samorządów nie będzie na to stać.

Więcej na ten temat: Pociągiem Do Świeradowa-Zdroju - Nowe Fatky
Anonymous - 08-07-2016, 22:47
Temat postu:
Gminy Świeradów Zdrój, Mirsk, Gryfów proponują 2 mln zł do wkładu ale UMWD chce jeszcze partycypowania w koszty przewozów. Ciekaw jestem czy w przypadku rewitalizacji linii np. do Jedliny Zdrój przez Sobótkę te gminy również dokładają się w jakiejś części? Mam nadzieję że UMWD traktuje wszystkich jednakowo.
wojcio123 - 09-07-2016, 10:19
Temat postu:
Trzymam kciuki. Po czeskiej stronie Izerów mamy naprawdę przyzwoity standard - pociągi do takich "aglomeracji": jak Frydlant, Cernousy czy Jindrichov kursuja stosunkowo często i są SKOMUNIKOWANE. Może doczekamy po naszej stronie - ja w każdym razie obiecuję, że jeśli uruchomią Świeradów lub Karpacz, to skorzystam na pewno (może nawet w większej grupie Very Happy
bystrzak2000 - 09-07-2016, 21:15
Temat postu:
Na taką kolej jak w Czechach nie ma co liczyć. Skończy się na 4 parach wożących po kilka osób i kasą wyrzuconą w błoto. Na dzień dobry znajdę kilka linii, które mają większy sens reaktywacji, niż ta.
Anonymous - 09-07-2016, 22:21
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Na dzień dobry znajdę kilka linii, które mają większy sens reaktywacji, niż ta.

A co masz do tej linii?
Zawsze znajdą się linie które iluzorycznie mają większy sens np. do Karpacza tyle tylko, że tam chcieli by mieć ale dokładać się nie chcą.
Jeżeli dojdzie do rewitalizacji to z pewnością nie będzie tu niewiadomo jakich potokòw ale przy sensownym rozkładzie, skomunikowaniu z tym co jeździ przez Gryfów i z odpowiednim taborem może to dobrze funkcjonować.
Do Świeradowa w tej chwili przyjeżdża ponad 400 000 tys. turystòw i kuracjuszy , sporo ludzi dojeżdża z Mirska i Krobicy do pracy w Świeradowie, dojazdy do szkoły. Od czerwca kursuje miejska komunikacja autobusowa(darmowa), ktòra w przypadku uruchomienia połączenia kolejowego będzie skomunikowana z pociągami. Generalnie Świeradów się rozwija i w dłuższej perspektywie potencjalnych pasażerów będzie przybywało.
pawel78 - 09-07-2016, 23:16
Temat postu:
kaja805, 400 000 tys to 400.000.000. Czy faktycznie tyle ludzi tam przyjezdza?
Anonymous - 10-07-2016, 07:42
Temat postu:
pawel78 napisał/a:
kaja805, 400 000 tys to 400.000.000. Czy faktycznie tyle ludzi tam przyjezdza?


400 000 tys.- są to oficjalne dane urzędu gmin. Myślę jednak, że są to dane szacunkowe bo nie sądzę żeby ktoś to tak dokładnie policzył.
kubanowy - 10-07-2016, 07:51
Temat postu:
zrozumiałaś?
Anonymous - 10-07-2016, 09:00
Temat postu:
Może 400000 to nie 400000000 ale możesz mi powiedzieć gdzie tyle przyjeżdża, że tak to porównujesz? Chyba, że Ciebie nie zrozumiałem.
pawel78 - 10-07-2016, 10:59
Temat postu:
kaja805, Cofnij się do poprzedniej strony i zobacz co napisałaś.
Zastanawia mnie jak Ty w Świerardowie lub okolicy chcesz pomieścić 400 milionów kuracjuszy? Przecież to jest ok. 10 razy więcej niż Polska ma mieszkańców.
bystrzak2000 - 10-07-2016, 11:18
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
A co masz do tej linii?

Słaby potencjał. Przez niekorzystne położenie dworca w Świeradowie nie będzie tam codziennego potoku. Zanim autobus miejski doczłapie się do stacji, to PKS będzie już zbliżał się do Mirska (być może byłby większy ruch z Mirska do Gryfowa, ale przy 4 parach nikt się fatygował nie będzie). Zostają więc turyści, ale to bardzo zmienny potok. Z Wrocławia jest ogólnie daleko, będzie konieczna przesiadka (nie sądzę, by uruchamiano bezpośrednie pociągi na SZT), a potok szału nie robi, nawet Polbus zlikwidował ostatnio swoje połączenia do Świeradowa. Z reszty Polski, to co najwyżej z Zielonej Góry można liczyć na zainteresowanie, bo innych połączeń dalekobieżnych na pewno nie będzie.

Podsumowując: mając ograniczone środki trzeba je wydawać mądrze. Nawet reaktywacja Karpacza budzi spore wątpliwości, a co dopiero Świeradowa. Oczywiście nie mówię nie, ale w pierwszej kolejności trzeba się zabrać za te linie, gdzie jest do uzyskania możliwie duży potok podróżnych. W innym przypadku będziemy powtórkę z Kudowy i Szklarskiej Poręby, gdzie poza turystami pociągi wożą powietrze.
Anonymous - 10-07-2016, 14:20
Temat postu:
Kubanowy i pawel78 oczywiście chodzi o 400 tys.

bystrzak2000 co do położenia dworca to zależy jak na to spojrzeć, do najbliższego osiedla w linii prostej 200 m, do Biedrony 100 m, do hotelu Zapiecek 60 m. Nie wiem kiedy byłeś ostatni raz w Świeradowie ale dużo się zmieniło. Idąc tym tropem to lokalizacja dworca w Karpaczu jest jeszcze gorsza, nawet w Gryfowie jest daleko do centrum. Uważam, że ten argument nie jest aż tak istotny aczkolwiek ma to jakieś minusy. Co do par pociągów to przewidziano ich 7-8 na dobę. Komunikacja miejska w Świeradowie również miała wielu sceptyków, mówili: kto tym będzie jeździł a teraz się okazuje, że autobus jest za mały i trzeba kupić większy. Co do potoków podróżnych korzystających z kolei do Świeradowa Zdroju, to napisałem że mogą być nieduże ale tak naprawdę to trudno przewidzieć jakie faktycznie będą. Przykład "Bieszczadzki Żaczek" dwa kursy na dobę i są bardzo oblegane.
Co do kwestii taboru to osobiście uważam, że na obsługę tej linii wystarczy coś w stylu czeskiego szynobusu serii 810 ewentualnie coś w deseń SA105-101 .
Również uważam, że dalekobieżnych połączeń raczej nie będzie ale np. Impulsy z Lubania do Wrocka ewentualnie mogłyby startować z Gryfowa Śl.

Pozwoliłem sobie na trochę fantazji i opracowałem rozkład jazdy w oparciu o aktualny z Gryfowa Śl - 7 par na dobę.
kubanowy - 11-07-2016, 19:11
Temat postu:
może jeszcze za wcześnie na takie rozważania, ale co ogólnie sądzicie i jakie macie zdanie na takie tematy:
1) czy uruchamiamy mijankę np. w Mirsku? Czy będziemy mieli po prostu jeden szlak od Gryfowa do Świeradowa? Czy wówczas w ogóle będzie jakakolwiek obsługa na stacji w Świeradowie, czy Świeradów będzie po prostu przystankiem osobowym?
2) czy warto uruchamiać jakieś dalekobieżne pospieszne, np. ze Szczecina, Poznania, Warszawy, które np. w Jeleniej Górze mogłyby być dzielone na Szklarską i Świeradów?
3) czy należy skoncentrować się na krótkich relacjach lokalnych ze Świeradowa do Gryfowa, czy też np. część pociągów regionalnych kursowałaby do Lubania/Zgorzelca albo nawet Węglińca/Żar/Zielonej Góry/Jeleniej Góry/Wrocławia?
Anonymous - 11-07-2016, 21:00
Temat postu:
Jeżeli ewentualnie dojdzie do rewitalizacji to w Mirsku będzie mijanka, w Świeradowie również + jeden tor boczny. Linia była by jako linia wydzielona pod zarządem DSDiK-a. Obsługa linii jeśli chodzi o stację w Gryfowie to peron drugi + tor do ewentualnego zmiany czoła pociągu w przypadku składu z lokomotywą.
Czy w Świeradowie będzie obsługa to na tą chwilę nie wiem. Sterowanie ruchem na tej lini miało by się odbywać z nastawni w Gryfowie.
Co do dalekobieżnych połączeń to jeżeli już, to okresowe (lato,zima) kursujące przez Gryfów np. do Szczecina przez Zieloną Górę a docelowo do np. Karpacza. W Gryfowie wagon mógłby być podczepiany do szynobusu obsługującego linię Gryfów-Świeradów Mr. Green ale raczej czegoś takiego bym się nie spodziewał ewentualnie może coś do Zgorzelca/Görlitz. W Świeradowie jest sporo Niemców ale czy korzystali by z takiego połączenia to nie wiem. Ciekaw jestem ile Niemców korzysta z pociągu relacji Jelenia Góra-Görlitz?
Noema - 11-07-2016, 22:41
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Z Wrocławia jest ogólnie daleko, będzie konieczna przesiadka (nie sądzę, by uruchamiano bezpośrednie pociągi na SZT), a potok szału nie robi, nawet Polbus zlikwidował ostatnio swoje połączenia do Świeradowa.

W lukę po Polbusie wszedł prywatny przewoźnik, który realizuje dwa kursy dziennie na trasie Wrocław - Świeradów Zdrój - Wrocław. Jechałam do Gryfowa Śl. Wygodny autokar, spora frekwencja. Państwowy przewoźnik olał zagadnienie, a prywatnemu opłaca się. Zaskakujące, co nie?

Wracając do pociągów... Świeradów Zdrój jest bardzo popularny wśród starszych Niemców. To miasto wręcz żyje z niemieckich emerytów! Pociąg z Görlitz bardziej by się przydał do Świeradowa niż do Jeleniej Góry. A i połączenie z Wrocławia z przesiadką w Lubaniu mogłoby się przyjąć. Miałoby to przynajmniej większy sens niż weekendowa parodia kolei na linii lwóweckiej.
Anonymous - 12-07-2016, 07:56
Temat postu:
Faktycznie Niemców emerytów w Świradowie jest sporo i do tego lubią jeździć na bazarek do Mirska. Ogólnie lubią chodzić w różne dziwne miejsca więc być może i lokalnie korzystali by z takiego środka transportu. Kwestia dotarcia do klienta. Dobry marketing może zdziałać cuda.
EU07-469 - 13-07-2016, 09:32
Temat postu:
Ja myślę, że mogłaby się sprawdzić potrójna relacja z Wrocławia - do Görlitz, Świeradowa i Jeleniej Góry. Trzy pary na dzień. Do tego byłoby potrzeba osiemnastu wagonów (po sześć na każdą parę - w grupach po dwa), trzy elektrowozy i dwie spalinówki stacjonujące w Węglińcu i Gryfowie. Jeśli jednak to by kosztowało za dużo, to potrzeba by było na każdą parę trzy szynobusy (w układach 2x218M+214M - dwa pierwsze do Zgorzelca i Jeleniej Góry, trzeci do Świeradowa. Dobrze, że za marzenia nie karają, pewnie dostałbym dożywocie Wink
wojcio123 - 13-07-2016, 16:25
Temat postu:
Składy wagonowe na takich - krótkich stosunkowo - trasach to ekonomiczny nonsens, sorry. Chyba że bawimy się w kolej retro - ale wolałbym "normalną" kolej z normalnym rozkładem. Na szynobusach.
Anonymous - 13-07-2016, 17:46
Temat postu:
Myślę, że kolegę EU 07-469 poniosła trochę ułańska fantazja Mr. Green
raczej będą tylko szynobusy a czy pojadą gdzieś dalej czy tylko do Gryfowa teraz to tylko czysta fantazja Język
Osobiście uważam, że rozkład powinien być tak ułożony że w Gryfowie powinny się mijać pociągi w kierunku Lubania/Zgorzelca i Jeleniej Góry a szynobus obsługujący linię Gryfów-Świeradów Zdr. jest z nimi skomunikowany. Tak chyba byłoby optymalnie. Zastanawiam się tylko jak byłaby rozwiązana sprawa obsługi technicznej tego szynobusu tzn. tankowanie, przeglądy etc. Przecież konieczne jest do tego odpowiednie zaplecze.
EU07-469 - 14-07-2016, 22:19
Temat postu:
Wtedy musiałyby szynobusy na wyjazd jechać w relacji albo Wrocław -Świeradów (przez Wykroty, a jeśli przez Zgorzelec - to po łącznicy Zgorzelec Miasto - Krysin), albo Jelenia Góra - Świeradów. Relacja z Wrocławia jednak byłaby najbardziej sensowna całorocznie w soboty i niedziele, a w roku akademickim także w piątkowy wieczór. Jelenia Góra jest zwyczajnie bliżej Gryfowa niż nawet Legnica. Dlatego tankowania logistycznie lepiej by było robić w JG.
Noema - 14-07-2016, 22:35
Temat postu:
Fantazje o połączeniach kolejowych do Świeradowa Zdroju proponuję odłożyć do czasu, aż linia zostanie wyremontowana. Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych gwarancji, że ruch na tej linii zostanie kiedykolwiek przywrócony. PKP PLK kasy na to nie wyłoży, a UMWD na razie tylko mówi. A jak politycy mówią to znaczy, że mówią. Przy sprzyjających wiatrach pociąg w Świeradowie to kwestia kilku lat. Przejęcie linii od PKP przez samorząd, prace projektowe, pozyskanie funduszy, procedury przetargowe, roboty budowlane... Nie wiem czy dekady na to starczy. A za dwa lata odbędą się wybory samorządowe. Nowa władza, inne podejście do kolei. Mogą olać zagadnienie albo podejść do tematu poważnie. Czas pokaże...
Anonymous - 19-08-2016, 21:41
Temat postu:
Źródło : http://swieradowzdroj.pl/upload/notatnik/notatnik-swieradowski-sierpien-2016.pdf
wojcio123 - 21-08-2016, 14:04
Temat postu:
No to trzymam kciuki za właściwe decyzje. Jak się uda, zbieram ekipę i ruszam w Izery via Świeradów Smile
Anonymous - 29-03-2017, 22:18
Temat postu:
MILIONY NA DWORZEC W ŚWIERADOWIE-ZDROJU
https://wroclaw.tvp.pl/29694567/miliony-na-dworzec-w-swieradowiezdroju

http://muzyczneradio.com.pl/index.php?page=1&id=18359
kociol2009 - 07-11-2017, 13:36
Temat postu:
Kolej czy rower?
http://m.24jgora.pl/?art=21516
Beatrycze - 24-11-2017, 09:30
Temat postu:
Powrót pociągów do Świeradowa-Zdroju jest realny.

Samorządy z Dolnego Śląska chcą wznowienia kursów na trasie tzw. Kolejki Izerskiej do Świeradowa-Zdroju. Obecnie prowadzona jest szczegółowa inwentaryzacja istniejącej infrastruktury, która ma pozwolić na dokładne określenie kosztów prac niezbędnych do przywrócenia ruchu. Na razie nie wiadomo, kiedy ponowne otwarcie linii nr 317 i 336 mogłoby nastąpić.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/powrot-pociagow-do-swieradowazdroju-jest-realny-84526.html
Jacek228 - 24-11-2017, 18:30
Temat postu:
W Świeradowie torowiska brak, więc konieczna jest odbudowa.
Anonymous - 27-11-2017, 09:53
Temat postu:
Jacek228 napisał/a:
W Świeradowie torowiska brak, więc konieczna jest odbudowa.


Prawda jest taka, że trzeba tory wymienić na całym odcinku Gryfów Śl - Świeradów Zdrój.

14 listopada w Mirsku miała miejsce sesja Rady Miejskiej trzech gmin na której byli również obecni : Wicemarszałek J.Michalak, prezes KD P.Rachwalski, Dyr. Infrastruktury W. Zdanowski i przedstawiciele PKP PLK
Cała sesja pod poniższym linkiem.
Wystąpienie pana Michalaka od 1:12:54

https://www.youtube.com/watch?v=eZk53dWWJKw
Noema - 01-12-2017, 00:15
Temat postu:
Samorządowcy z trzech miast podpisali list intencyjny w sprawie odbudowy i uruchomienia pasażerskich przewozów kolejowych na trasie Gryfów Śl. - Mirsk - Świeradów-Zdrój.


Leśny Dziadek - 02-12-2017, 20:16
Temat postu:
Nooo.... Wybory samorządowe ido. Cza coś obiecać.
kociol2009 - 15-01-2018, 12:08
Temat postu:
Szynobus połączy Świeradów Zdrój, Mirsk i Gryfów Śląski.
https://www.nj24.pl/article/szynobus-polaczy-swieradow-mirsk-i-gryfow
Anonymous - 11-03-2018, 19:32
Temat postu:
Rusza rewitalizacja dworca w Świeradowie Zdroju.
http://lwowecki.info/pl/6282/59/c/rusza-rewitalizacja-dworca.html
kociol2009 - 15-04-2018, 10:14
Temat postu:
Rozpoczęły się prace na dworcu kolejowym w Świeradowie Zdroju.
https://m.facebook.com/groups/776013722521366?view=permalink&id=1512521918870539
Anonymous - 07-06-2018, 18:15
Temat postu:
Mała fotorelacja ze Świeradowskiego dworca Wink Może to nie powrót kolei do Świeradowa Zdroju ale zawsze jakaś pociecha, że chociaż budynek dworca nie popadnie w całkowitą ruinę Smile A być może w przyszłości powrócą i pociągi na ten dworzec. Kto wie ? Wink
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=909883622517629&id=171328806373118
kociol2009 - 03-07-2018, 22:30
Temat postu:
Remont dworca w Świeradowie Zdroju.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=929834037189254&id=171328806373118

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=933629586809699&id=171328806373118
Anonymous - 01-09-2018, 08:05
Temat postu:
Objęcie linii kolejowej nr 317 i 336 ( Gryfów-Świeradów Zdrój) uchwałą Rady Ministrów z dnia 16.01.2018 spowodowa niemożliwość przeprowadzenia przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego wraz z gminami Gryfów Śl, Mirsk, Świeradów Zdrój przeprowadzenia remontu w/w linii i przywrócenia połączeń kolejowych do tych miejscowości. Wg programu linie po 2023 roku i tak mają być nieczynne. To oznacza de facto, że linie zostaną zlikwidowane.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=993355720837085&id=171328806373118
Anonymous - 02-09-2018, 06:27
Temat postu:
PLK - pies ogrodnika... Sam nie zażre (nie wyremontuje, bo nie ma środków), ale innym wyremontować też nie da...
Anonymous - 02-09-2018, 13:26
Temat postu:
Zastanawia mnie jedna rzecz, minowicie PKP PLK uzasadniając swoją decyzję powołuje się na uchwałę Rady Ministrów z 16.01.2018 z tym, że ta uchwała będzie obowiązywała dopiero od 01.01.2019 roku Exclamation
Kolenja kwestia w jaki spsób fragment linii 371 został przekazany samorządowi Nowej Soli skoro i ta linia podlega temu programowi?
Jest tu jakaś niekonsekwencja w działaniu PKP PLK.

Może chodzi o to, że tam powstanie ścieżka rowerowa a tu miałaby powstać linia kolejowa?
bystrzak2000 - 02-09-2018, 15:54
Temat postu:
Niestety to jest decyzja czysto polityczna, aby broń Boże gminy i samorząd wojewódzki nie mogły zanotować sukcesu związanego z reaktywacją połączeń. W związku z tym żadnego przejmowania linii kolejowych przez gminy lub województwo nie będzie, gdyż kolej żadnej linii nie odda. Wedle toku myślenia władz w Warszawie lepiej będzie, jak linie kolejowe będą w posiadaniu PKP, nawet jeśli będą całymi latami gniły i padały łupem złodziei. Pozwolę sobie tego nie komentować, bo musiałbym użyć słów ogólnie uznanych za obelżywe...
Anonymous - 02-09-2018, 19:39
Temat postu:
Żeby nie być gołosłownym co do tego kiedy uchwała wchodzi w życie zamieszczam skan uchwały.
Pod linkiem cały tekst uchwały do pobrania:
https://www.gov.pl/infrastruktura/pomoc-w-zakresie-finansowania-kosztow-zarzadzania-infrastruktura-kolejowa-w-tym-jej-utrzymania-i-remontow-do-2023-roku

Proszę zwrócić uwagę na linię 371 (Żagań - Wolsztyn, mapki) w całości ma być przejezdna z predkością 60 km/h a już wiadomo, że pomiędzy Nową Solą a Wolsztynem jest rozbierana.

Bystrzak2000 wg tego co piszesz wszystko po wyborach powinno się wyjasnić. Kwestia tylko tego z jakiego ramienia będzie marszałek województwa Wink
W moim przekonaniu gminy powinny się odwołać od tej decyzji. Być może to nic nie da ale warto spróbować.
bystrzak2000 - 02-09-2018, 20:41
Temat postu:
Przede wszystkim sprawę powinno się nagłośnić, zwłaszcza przed wyborami.
Anonymous - 02-09-2018, 22:59
Temat postu:
kaja805 napisał/a:
Proszę zwrócić uwagę na linię 371 (Żagań - Wolsztyn, mapki) w całości ma być przejezdna z predkością 60 km/h a już wiadomo, że pomiędzy Nową Solą a Wolsztynem jest rozbierana.

Czy to oznacza, że już nie da się przejść po moście kolejowym w Stanach? Bo to jednak było użyteczne, ale w sumie to chyba tory trzymały podkłady bardziej niż vice versa Smile
Rafi - 04-09-2018, 12:26
Temat postu:
Teraz gminy powinny podnieść raban i nagłośnić sprawę. Szczególnie teraz przed wyborami.
Beatrycze - 04-09-2018, 12:31
Temat postu:
dddbb napisał/a:
PLK - pies ogrodnika... Sam nie zażre (nie wyremontuje, bo nie ma środków), ale innym wyremontować też nie da...

Nieczynne linie kolejowe są na stanie PKP SA. De facto są w gestii właściwego ministra, czyli rządu.
Anonymous - 04-09-2018, 15:53
Temat postu:
To ma tutaj mniejsze znaczenie. Czy PLK czy PKP czy minister, są od tego samego koryta i (zapewne w zależności od opcji politycznej zabiegającego), albo linie oddadzą (bo przecież ścieżka rowerowa to fajna rzecz - jak Wolszyn-Żagań), albo nie (bo lepiej by zarastała krzakami - jak przedmiotowa linia). Jedna banda...
bystrzak2000 - 04-09-2018, 19:27
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Nieczynne linie kolejowe są na stanie PKP SA. De facto są w gestii właściwego ministra, czyli rządu.

Akurat w tym przypadku zarówno linia 317 (Gryfów Śląski - Mirsk), jak i 336 (Mirsk - Świeradów-Zdrój) formalnie są czynne (zarządzają nimi PKP PLK), tylko obowiązują na nich prędkości 0 km/h.
Beatrycze - 10-09-2018, 12:38
Temat postu:
Kolei Izerskiej nie będzie?

Nic nie zostało z ubiegłorocznego optymizmu w sprawie reaktywacji Kolei Izerskiej. W listopadzie ubiegłego roku podpisano w tej sprawie list intencyjny. Teraz burmistrz Mirska ogłasza, że w najbliższym czasie nie ma na to żadnych szans.

Więcej:
https://www.nj24.pl/article/kolei-izerskiej-nie-bedzie
Anonymous - 10-09-2018, 14:41
Temat postu:
Cytat:
"28 sierpnia br., do Urzędu Miasta i Gminy Mirsk wpłynęło pismo od PKP S.A. informujące, iż linie kolejowe nr 317 i 336 nie mogą zostać przekazane, gdyż zostały objęte uchwalonym przez Radę Ministrów wieloletnim programem „Pomoc w zakresie finansowania kosztów zarządzania infrastrukturą kolejową, w tym jej utrzymania i remontów do 2023 roku” Wykonawcą tego programu jest minister właściwy ds. transportu. W związku z tym w okresie obowiązywania programu nie ma możliwości przekazania tych działek, a co za tym idzie, dalszych działań zmierzających do odtworzenia linii kolejowej. W ten sposób można stwierdzić, że w następnej kadencji samorządów gminnych o kolei będziemy mogli rozmawiać tylko w kontekście znikających torów i degradacji dworców – wyjaśnia burmistrz."

Za taką dbałość o mienie kolejowe, to ktoś tam w odległej Warszawie powinien beknąć...
Ralny - 09-11-2018, 23:07
Temat postu:
Remont zabytkowego dworca. Torów już/jeszcze nie ma

Niecodzienna sytuacja w Świeradowie-Zdroju na Dolnym Śląsku. Trwa tam remont budynku dworca kolejowego, jednak w tym momencie nie ma już torów przed dworcem. Nie wiadomo też czy w ogóle jeszcze tam będą, ta sprawa rozstrzygnie się w ciągu najbliższych lat. W budynku dworca po remoncie, zamiast podróżnych, pojawią się mieszkańcy i turyści odwiedzający centrum muzealno-kulturalne.

Czytaj więcej:
https://gazetawroclawska.pl/remont-zabytkowego-dworca-torow-juzjeszcze-nie-ma-zdjecia-wizualizacje/ar/13653672
lahti - 10-11-2018, 07:01
Temat postu:
Linia do Swieradowa jest wpisana w programie Kolej+.Jak również Jelenia Góra- Legnica oraz Dzierżoniów- Bielawa/Pieszyce. Mapa oraz inne linie do odtworzenia są na stronie Rynku Kolejowego.Jezeli to nie bylo tylko haslo przedwyborcze to są naprawdę duże szanse na ich realizację.
bystrzak2000 - 10-11-2018, 11:49
Temat postu:
No nie do końca jest wpisana, bo I Etap obejmuje odcinek Legnica - Lwówek Śl. - Jelenia Góra. O Świeradowie nie ma ani słowa.
lahti - 10-11-2018, 12:52
Temat postu:
Utworzenie ciągu Legnica – Złotoryja – Jelenia Góra/ Świeradów-Zdrój wraz z rewitalizacją linii Lwówek – Zebrzydowa: ETAP I: odcinek Jelenia Góra – Lwówek Śl. – Legnica.Przy odpowiednich działaniach wladz samorządu tak krotki odcinek w porównaniu z innymi to naprawdę jesli chodzi o kasę nie będzie stanowił problemu.
bystrzak2000 - 11-11-2018, 15:02
Temat postu:
Program Kolej+ ma pewne warunki brzegowe, a odcinek Gryfów Śląski - Świeradów- Zdrój go nie spełnia. Inną sprawą jest co autor miał na myśli pisząc o ciągu Legnica – Złotoryja – Jelenia Góra/ Świeradów-Zdrój. Czyżby chodziło o odbudowę linii Lwówek Śląski - Gryfów Śląski przez Lubomierz?
Anonymous - 12-11-2018, 08:20
Temat postu:
W kwestii przywrócenia połączeń kolejowych min. do Świeradów Zdroju istotne będzie to kto zasiądzie we władzach województwa. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest koalicja PIS+Bezpartyjni. Jedni i drudzy deklarują rewitalizację niektórych linii kolejowych na Dolnym Śląsku.
https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/polityczna-matematyka-kto-do-koalicji-i-za-jaka-cene,116541.html

Warunkiem przeprowadzenia rewitalizacji na odcinku Gryfów Śl - Świeradów Zdr. jest przejęcie linii od PKP. Procedura na obecną chwilę została wstrzymana.
kociol2009 - 05-04-2019, 19:10
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Program Kolej+ ma pewne warunki brzegowe, a odcinek Gryfów Śląski - Świeradów- Zdrój go nie spełnia. Inną sprawą jest co autor miał na myśli pisząc o ciągu Legnica – Złotoryja – Jelenia Góra/ Świeradów-Zdrój. Czyżby chodziło o odbudowę linii Lwówek Śląski - Gryfów Śląski przez Lubomierz?


Z wypowiedzi tego pana wynika, że tak ale jakoś wydaje mi się to mało realne Rolling Eyes Czas pokaże co tak naprawdę z tego wyjdzie.
https://e-legnickie.pl/wiadomosci-z-regionu/zlotoryja/22968-p-karwan-likwidujemy-biale-plamy-kolejowego-wykluczenia
Rafi - 17-04-2019, 17:50
Temat postu: Powrót kolei do Świeradowa-Zdroju
źródło: https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/86208/Swieradow-Zdroj-Kiedys-dworzec-dzis-dom-kultury
Ralny - 22-07-2019, 23:09
Temat postu:
"Piękny dworzec, tylko pociągów nie ma". Ekspert zaskoczony, miasto tłumaczy

Marcin Zaborowski, znany ekspert od spraw zagranicznych, był zaskoczony wizytą w Świeradowie-Zdroju. Zwrócił uwagę na pięknie odrestaurowany dworzec, przy którym... nie mogą się zatrzymywać pociągi. Gmina tłumaczy, że i tak warto było remontować obiekt. A PKP przyznaje, że wiele dworców przestaje być dworcami.

Czytaj więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/piekny-dworzec-tylko-pociagow-nie-ma-ekspert-zaskoczony-miasto-tlumaczy-6405297532049537a.html
Anonymous - 24-07-2019, 22:24
Temat postu:
Tu również o świeradowskim dworcu 17min i 40 sekunda
https://www.polsatnews.pl/wideo-program/20190723-wydarzenia-1850_6751166/
kociol2009 - 06-10-2019, 20:01
Temat postu:
Stoi na stacji lokomotywa.... Smile
https://lwowecki.info/do-swieradowa-zdroju-dotarla-zabytkowa-lokomotywa/comment-page-1/
Beatrycze - 23-10-2019, 14:31
Temat postu:
Walka o kolej do Świeradowa-Zdroju.

Trzy samorządy walczą o odbudowę zrujnowanej trasy kolejowej z Gryfowa do Świeradowa-Zdroju. 40 mln zł to wstępny koszt. Plan ambitny, ale zabytkowy dworzec już udało się wyremontować, wprawdzie nie dla kolei, a dla kultury.

Więcej:
https://wroclaw.tvp.pl/44975954/walka-o-kolej-do-swieradowazdroju
Beatrycze - 04-11-2019, 16:38
Temat postu:
Po ponad 20 latach pociągi wrócą do Świeradowa-Zdroju?

Dolnośląski urząd marszałkowski rozpoczął procedurę przejęcia kilku linii kolejowych w regionie. To między innymi trasy 317 i 336, czyli z Gryfowa do Mirska i z Mirska do Świeradowa-Zdroju.

Więcej:
https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/91249/Po-ponad-20-latach-pociagi-wroca-do-Swieradowa-Zdroju
Anonymous - 20-05-2020, 17:32
Temat postu:
Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego informuje o przejęciu linii kolejowej w relacji Gryfów Śl /Świeradów-Zdrój
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=832435610619440&id=427996317730040
Ralny - 30-05-2020, 11:44
Temat postu:
Ministerstwo infrastruktury przekaże urzędowi marszałkowskiemu zdewastowaną linię kolejową z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdroju. Gminy: Gryfów Śląski, Mirsk i Świeradów Zdrój zabiegały o to od lat. Teraz ruszy remont.

Materiał TVP Wrocław:
https://wroclaw.tvp.pl/48275197/jest-decyzja-najwyzej-polozona-linia-kolejowa-w-polsce-bedzie-reaktywowana
kociol2009 - 31-05-2020, 21:00
Temat postu:
Ralny napisał/a:
Materiał TVP Wrocław:
https://wroclaw.tvp.pl/48275197/jest-decyzja-najwyzej-polozona-linia-kolejowa-w-polsce-bedzie-reaktywowana

No to redaktor pojechał po bandzie Wink Fakty historyczne i geograficzne odnośnie linii nijak się mają do rzeczywistości Wink Prawdopodobnie jest tak jak skomentował pan Jacek Potocki (...)Pomieszał dwie linie i domyślam się nawet dlaczego. Historycznie Koleją Izerską (Isergebirgsbahn) była nazywana linia Mirsk - Świeradów. A w latach 90. określenia tego zaczęto używać dla linii Szklarska Poręba - Harrachov (czyli dawnej Kolei Doliny Kamiennej - Zackenthalbahn). I to właśnie na niej jest najwyżej położony przystanek kolejowy w Polsce.(...)
Ralny - 09-06-2020, 11:29
Temat postu:
Dolnośląskie przejęło linie z Gryfowa do Świeradowa i zapowiada powrót pociągów

Samorząd Województwa Dolnośląskiego przejął linie kolejowe nr 317 i 336 z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa-Zdroju od PKP SA. Samorząd zapowiada, że przywróci ruch pasażerski w ciągu najbliższych dwóch lat - po wykonaniu niezbędnych prac rewitalizacyjnych.

Czytaj więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/dolnoslaskie-przejelo-linie-z-gryfowa-do-swieradowa-i-zapowiada-powrot-pociagow-97121.html
kociol2009 - 03-08-2020, 09:17
Temat postu:
Może temat niebezpośrednio związany z powrotem kolei do Świeradowa-Zdroju ale ta inwestycja może mieć duże znaczenie dla frekwencji na tej linii.
https://lwowecki.info/prezentacja-sciezki-w-chmurach-w-swieradowie-zdroju/

[ Dodano: 22-08-2020, 11:47 ]
Na linii "świeradowskiej" powoli zaczyna się coś dziać. W ciągu całego odcinka zostały oznaczone drzewa przeznaczone do wycinki.

https://m.facebook.com/Kolej.Gor.Izerskich/photos/a.805089766330349/1543195965853055/?type=3
Victoria - 05-01-2021, 19:40
Temat postu:
Dolny Śląsk rozpoczyna prace przygotowawcze przed rewitalizacją linii do Świeradowa

Dolnośląska Służba Dróg i Kolei rozpisała przetarg, w którym poszukuje chętnego do przygotowania linii 317 i 336 do planowanej tu modernizacji.

DSDiK chciałby uporządkować teren linii kolejowej 317 w relacji Gryfów Śląski – Mirsk (8 kilometrów) i 336 w relacji Mirsk – Świeradów-Zdrój (również 8 kilometrów). Na obu liniach kolejowych ruch pasażerski skończył się w ostatnich tygodniach 1995 i od tego czasu nie był prowadzony. Tory kolejowe w wielu miejscach zostały rozkradzione, a tam gdzie są nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa w przyszłym ruchu. W wielu miejscach rosną drzewa.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/dolny-slask-rozpoczyna-prace-przygotowawcze-przed-rewitalizacja-linii-do-swieradowa-100327.html
Pirat - 07-01-2021, 15:32
Temat postu:
Kiedy pociągi pojawią się w Sobótce i na linii Świeradów-Gryfów?

Ogłoszono przetarg na pierwszy etap prac na linii Gryfów Śląski – Mirsk – Świeradów-Zdrój, chodzi o przygotowanie trasy kolejowej, czyli m.in. demontaż starej infrastruktury, w tym szyn i podkładów oraz usunięcie górnej warstwy podsypki podkładów.

Czytaj więcej na radiowroclaw.pl
kociol2009 - 03-02-2021, 18:44
Temat postu:
Znamy już oferty na I etap rewitalizacji linii do Świeradowa Zdr - pracę przygotowawcze. Swoje oferty złożyło 15 firm. Najtańsza oferta brutto to: 1.273 314 zł a najdroższa to: 12 068 249 zł.
https://dsdik.wroc.pl/przetargi/roboty-budowlane/3341-2021-02-02-13-00-48.html
Noema - 04-02-2021, 21:01
Temat postu:
Na „Rynsztoku Kolejowym” rozległo się mikolskie wycie – to najlepszy znak, że reaktywacja linii do Świeradowa Zdroju jest słuszna i wskazana. I kolejny dowód na to, że największym wrogiem dolnośląskiej kolei są... mikole. Przykłady można mnożyć! Choćby elektryfikacja linii do Zgorzelca, z czym mikolstwo nie może się pogodzić.

https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/dolny-slask-rozpoczyna-prace-przygotowawcze-przed-rewitalizacja-linii-do-swieradowa-100327.html
Atoman - 10-02-2021, 13:22
Temat postu:
W Świeradowie potencjał przestrzenny jest ogromny i wcale nie musi skończyć się tylko na wahadle z Gryfowa, czy Lubania. Sam proponuję tu coś więcej i możliwości ku temu mogą być i to większe niż w przypadku Karpacza.
Co do Gorlitz, to jeszcze 4-5 lat i pociągi IC będą tam kończyć. Informacja pewna.
Bonifas - 10-02-2021, 14:39
Temat postu:
Potencjał linii do Świeradowa Zdroju nie jest duży on jest ogromy. Jest to jedynie kwestia zbudowania konkretnej oferty, nie w relacji Gryfów- Świeradów ale bezpośrednimi pociągami z Wrocławia przy wykorzystaniu pojazdów hybrydowych lub z Drezna poprzez wydłużenie niektórych kursów dziś kończących bieg na Ujeździe. Krótkie relacje do Gryfowa, Zgorzelca czy Jeleniej Góry powinny być wyłącznie uzupełnieniem oferty.

Nie spodziewał bym się też na tej linii połączeń dalekobieżnych. Świeradów zapewne będzie zaprojektowany "po kosztach" z umożliwieniem wjazdu szynobusów. Większej inwestycji w postaci torów umożliwiających oblot, czy torów postojowych bym się nie spodziewał, to samo z resztą dotyczy Karpacza... ale może się mylę
Noema - 10-02-2021, 16:09
Temat postu:
Bonifas, podzielam twoje zdanie. Mam nawet pewną koncepcję.

Jeśli będą hybrydy to sprawa jest prosta – można uruchomić 3 pary bezpośrednich połączeń relacji Świeradów Zdrój - Wrocław jako pociągi przyspieszone. Do tego 3 pary połączeń do/z Görlitz, ponieważ emeryci z Niemiec tłumnie przyjeżdżają do Świeradowa i głupotą byłoby na nich nie zarobić. W Gryfowie zorganizować przesiadki na pociągi do/z Jeleniej Góry (można wydłużyć Impulsy).
kociol2009 - 10-02-2021, 22:39
Temat postu:
Bonifas napisał/a:
Nie spodziewał bym się też na tej linii połączeń dalekobieżnych. Świeradów zapewne będzie zaprojektowany "po kosztach" z umożliwieniem wjazdu szynobusów. Większej inwestycji w postaci torów umożliwiających oblot, czy torów postojowych bym się nie spodziewał, to samo z resztą dotyczy Karpacza... ale może się mylę

Planowany zakres prac. Generalnie pracę podzielone są na III etapy.
I - rozbiórka, II - rewitalizacja linii, III - elektryfikacja.
Atoman - 18-02-2021, 08:20
Temat postu:
Do Świeradowa mógłby pojechać dalekobieżny, ale albo poranny skład wagonowy wyjeżdżający ze Świeradowa i łączony np. w Węglińcu ze Zgorzelcem i następnie na Wrocław lub Poznań (Szczecin odpada z powodu "siódemki aglomeracji"), albo skład nocny. W przypadku nocnego mamy do wyboru zbieraninę grup wagonów łączonych w Jeleniej Górze i we Wrocławiu lub trasę obecnego IC Karkonosze. W celu utrzymania sensownych całorocznych potoków wskazane byłoby dojechanie tych grup na Mazury i Suwalszczyznę, aby tam też ludzie skorzystali. Patrząc jednak na kwestie organizacyjne, jest to mało prawdopodobne, chyba, że za TLK Rozewie pojawi się jakiś nocny Czechy/Austria/Słowacja - Gdynia. Wtedy pojawi się zielone światło dla porządnego nocnego pociągu po "przekątnej" SW - NE. Mazury i Suwalszczyzna akurat taki nocny powinny mieć, gdyż dostępność tych regionów w sferze połączeń ekonomicznych z/do południa Polski sięga równo ponad 8 godzin, co dla nocnego pociągu jest w sam raz. Jednakże wszystko zależy od ekonomii, przypominam.
kociol2009 - 18-02-2021, 20:59
Temat postu:
Atoman, wydaje mi się, że do Świeradowa dalekobieżny codzienny kurs to mało prawdopodobne Wink jak już to może coś okresowo wakacje/ferie zimowe. W przypadku tej linii nie wiem czy najbardziej optymalnym rozwiązaniem nie byłoby wydłużenie relacji Wroc/Lubań do Świeradowa skomunikowanych z poc. rel. JG/Görlitz i Görlitz/JG. tak jak na zamieszczonym schemacie ( WARIANT II). To rozwiązanie ma małą niedoskonałość, bo pociąg do Świeradowa ze względu na mijankę w Gryfowie rel. z/do JG musiałby przyjechać 15 min przed tymi pociągami i tam czekać na te pociągi. W odwrotnej relacji odjazd w kierunku Wrocławia 15 min po odjechaniu poc. w kierunku Zgorzelca. W przypadku przesiadki na JG i podróży do Wrocławia jak i do Świeradowa nie jest to problemem, natomiast ma znaczenie dla kogoś kto jedzie z miejscowości przy linii świeradowskie tylko do Lubania i zależy mu na czasie.
Inne rozwiązanie to rel. z Wrocławiem po 3 pary od strony JG i 3 od strony Lubania. Wówczas można mijanki zorganizować zupełnie inaczej co nie będzie wymagało 15 minutowego postoju pociągu do/z Wrocławia na st. w Gryfowie Śl. Schemat z oznaczeniem WARIANT III + możliwe rozwiązania mijanek.
bystrzak2000 - 20-02-2021, 18:22
Temat postu:
A teraz wracamy na ziemię Wink Zasadniczo nie spodziewajmy się cudów. Elektryfikacji raczej na pewno nie będzie, więc odpada wydłużenie pociągów relacji Wrocław - Lubań. Jednostki hybrydowe, które zamawiają obecnie KD, będą na stałe przypisane do trasy Trzebnica - Świdnica, bo tak wpisano do wniosku o dotację z UE, więc nie będą mogły jeździć gdzie indziej. Poza tym są to zestawy trójczłonowe, więc aby sprostać potokom na trasie Wrocław - Lubań, konieczne byłoby zestawianie pociągów z dwóch jednostek. Zatem szczytem marzeń będą pociągi relacji Świeradów - Lubań/Węgliniec skomunikowane z innymi pociągami na obecnie funkcjonujących trasach.
kociol2009 - 21-02-2021, 19:24
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Elektryfikacji raczej na pewno nie będzie...

Z pewnością nie od razu ale nie wykluczałbym tego w przyszłości. Inna sprawa, że zakup jednostki spalinowej patrząc na obecne ceny jest droższy od elektryfikacji tego odcinka Wink
Nie mniej jednak osobiście uważam (być może się ze mną nie zgodzisz), że w przypadku tej linii paradoksalnie elektryfikacja to konieczność i ustawienie ruchu na regionalny a przy okazji lokalny Wink Nie dlatego, że Świeradów to znany kurort Wink (pewnie jeszcze długo nie będzie tak znany jak Karpacz czy Szklarska Wink ) ale dlatego, że pod względem ekonomicznym pozwoli to zbilansować ogólne koszty, bo z pewnością inaczej będzie wyglądała sumaryczna koszt/zysk w przypadku odcinka tylko Gryfów/Świeradów a inaczej w przypadku np.Wrocław/Lubań/Gryfów/Świeradów. Świeradów lokalizacyjne jeśli chodzi o znaczący węzeł kolejowy w porównaniu np. do Karpacza jest w gorszej sytuacji i aby podnieść atrakcyjność połączeń do tej miejscowości konieczne jest bezpośrednie skomunikowanie z dużym węzłem kolejowym a takim niewątpliwe jest Wrocław. Bo dla połączeń kolejowych do miejscowości turystycznej z dalszych regionów Polski ma to ogromne znaczenie. Inaczej wygląda podróż np. z Zielonej Góry czy Poznania z jedną przesiadką niż z kilkoma. Taka oferta jest znacznie atrakcyjniejsza dla potencjalnego pasażera Wink
Z resztą na to już wpadli Niemcy puszczając bezpośrednie wagony z Berlina do Świeradowa-Zdr. Wink
bystrzak2000 napisał/a:
Jednostki hybrydowe, które zamawiają obecnie KD, będą na stałe przypisane do trasy Trzebnica - Świdnica, bo tak wpisano do wniosku o dotację z UE, więc nie będą mogły jeździć gdzie indziej.

Zasadniczo masz rację ale po pięciu latach już tak. Nie wiem czy wiesz ale Trzebnica w ramach KPO zgłoszona jest do elektryfikacji.

bystrzak2000 napisał/a:
Poza tym są to zestawy trójczłonowe, więc aby sprostać potokom na trasie Wrocław - Lubań, konieczne byłoby zestawianie pociągów z dwóch jednostek

Tu mógłby być problem Wink

bystrzak2000 napisał/a:
A teraz wracamy na ziemię Wink

Tu mam pewną propozycję Wink która być może będzie dobrym rozwiązaniem dla świeradowskiej linii. Założyłem, że linia do Karpacza jest zrewitalizowana i zelektryfikowana bo na 99% ma tak być Wink W innym przypadku pociąg kończy bieg w JG.
obiezykraj - 21-02-2021, 20:14
Temat postu:
A czy tworząc te mapki, nie można by je odwzorować jak jest to na mapie?

Jakby ruszył Świeradów, to ja widziałbym tu połączenia bezpośrednie do Lubania, Gorlitz, Jeleniej Góry, Wrocławia oraz coś po jakimś czasie, sezonowego IC, np. z Warszawy Smile.
Nie wiem tylko, czy po rewitalizacji byłaby możliwość przestawienia lokomotywy na stacji w Świeradowie.
Liczę na to.
kociol2009 - 21-02-2021, 20:49
Temat postu:
obiezykraj napisał/a:
A czy tworząc te mapki, nie można by je odwzorować jak jest to na mapie?

Wydaje mi się, że zamieszczone schematy są dość czytelne Wink i umiejscowione na nich miejscowości praktycznie odpowiadają rzeczywistej lokalizacji Wink Przede wszystkim chodzi mi o pokazanie kierunków połączeń a położenie stricte geograficzne na tą chwilę nie jest aż tak istotne Smile

bystrzak2000 napisał/a:
Zatem szczytem marzeń będą pociągi relacji Świeradów - Lubań/Węgliniec skomunikowane z innymi pociągami na obecnie funkcjonujących trasach.

To w sumie nie jest głupi pomysł Wink aczkolwiek wydaje mi się, że jeżeli już to będzie to JG.
bystrzak2000 - 22-02-2021, 21:08
Temat postu:
kociol2009 napisał/a:
aczkolwiek wydaje mi się, że jeżeli już to będzie to JG.

Jazda do Jeleniej Góry jest bez sensu, bo po pierwsze wymaga zmiany czoła w Gryfowie, po drugie w takiej konfiguracji nie będzie sensownych przesiadek w kierunku Wrocławia.
kociol2009 - 22-02-2021, 22:26
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
kociol2009 napisał/a:
aczkolwiek wydaje mi się, że jeżeli już to będzie to JG.

Jazda do Jeleniej Góry jest bez sensu, bo po pierwsze wymaga zmiany czoła w Gryfowie


Przy SZT zmiana czoła to chyba nie jest aż takim problem Wink Generalnie tak czy siak szynobus kursujący jako wahadło na LK świeradowskiej będzie musiał się gdzieś przemieścić celem dokonania przeglądu P1/P2 i będzie to JG albo Legnica. Prawdopodobnie tam gdzie obecnie dokonywany jest przegląd SZT obsługujących LK274 na odcinku JG/G i G/JG.

bystrzak2000 napisał/a:
po drugie w takiej konfiguracji nie będzie sensownych przesiadek w kierunku Wrocławia.

Wszystko zależy od tego jaki będzie plan połączeń LK świeradowskiej na Wrocław. Idealny wariant to oczywiście bezpośrednia relacja. W innym przypadku w miarę sensowne rozwiązanie to tylko takie z jedną przesiadką Wink czyli w grę wchodzą takie kierunki: JG, Lubań, Węgliniec lub relację Lubańską na Wrocław wydłużyć do Gryfowa Śl i tam byłby początek i koniec tego kursu.
Jerry - 23-02-2021, 05:40
Temat postu:
kociol2009, a gdzie w Jeleniej Górze KD ma robić te przeglądy? Kto im to zrobi??
Całe zaplecze techniczne jest w Legnicy i nawet we Wrocławiu nie robi się już żadnych przeglądów...
kociol2009 - 23-02-2021, 11:14
Temat postu:
Za byłego prezesa KD P. R. był taki pomysł aby w JG zrobić takie mini zaplecze (wykorzystując istniejącą lokomotywownię) na potrzeby obsługi SZT kursujących po LK do Kowar/Karpacza, Świeradowa, Lwówka.

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group