INFO KOLEJ - forum kolejowe

Skargi i wnioski - Horror w wakacyjnych pociągach nad morze

Henryk - 23-07-2013, 19:49
Temat postu: Horror w wakacyjnych pociągach nad morze
To była koszmarna podróż dla pasażerów pociągu z Międzyzdrojów do Szczecina. Skład był zbyt mały, chętnych do powrotu znad morza było znacznie więcej. - Jechaliśmy w takim ścisku, że ludzie mdleli - mówi pasażerka.

Więcej:
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130723/REGION/130729865

Cytat:
To była koszmarna podróż dla pasażerów pociągu z Międzyzdrojów do Szczecina. Skład był zbyt mały, chętnych do powrotu znad morza było znacznie więcej. - Jechaliśmy w takim ścisku, że ludzie mdleli - mówi pasażerka.

Kolejny popis polskich kolejarzy, tym razem ze szkodą dla zdrowia pasażerów. Mam nadzieję, że odpowiednie organy zareagują.
Darthlol - 23-07-2013, 20:00
Temat postu:
Zamiast przyciągnąć tak zwanych okazjonalnych klientów zdecydowanie ich zniechęcają, co to za problem podstawić kolejną jednostkę, widać, że decydenci mają kolej w d...
A sezon letni to naprawdę dobra okazja na tzw. promocję kolei praktycznie za darmo
sabatnik - 24-07-2013, 13:55
Temat postu:
Mam przy okazji pytania, które nurtują mnie już od dłuższego czasu. Takich połączeń i przypadków jest więcej, czy można snuć, że takie sytuacje (przynajmniej czasami) wcale nie są przypadkowe? Wszak przewieźli tyle samo pasażerów, a mniejszym taborem. Czy można wnioskować, że chociaż takie pociągi osiągają jakiś zysk?
pszczolek_ligow - 24-07-2013, 22:14
Temat postu:
Widziałem ten skład w Wysokiej. Akurat jechałem do Kamienia. Nie wiem jak było wcześniej, ale sytuacja jest podkoloryzowana. Ludzi rzeczywiście było dużo, ale na pewno nie 60 w przedziale tzw. służbowym. Sporo osób zamiast tłoczyć się przy drzwiach, mogło wejść do przedziału z miejscami. Tam na przejściach był luz i nie było ścisku.
Do Wysokiej było być może gorzej, ale jechałem gorzej zatłoczonymi składami.
Razio1 - 25-07-2013, 21:57
Temat postu:
Dzisiaj jechałem Regio o 20:46 z Świnoujścia. Skład EU07(IC)-4B-A. Od Miedzyzdrojów dużo ludzi.
Henryk - 27-07-2013, 11:24
Temat postu: Dantejskie sceny w PKP intercity - trasa Poznań - Kołobrzeg
Opis przygód czytelnika: http://www.wykop.pl/ramka/1596963/pkp-bydleca-podroz-pomocy/


Komentarze na wykopie: http://www.wykop.pl/link/1596963/pkp-bydleca-podroz-pomocy/


//nie formatuj nie potrzebnie czcionki, oraz nie zakładaj tematów, które dublują założone przez Ciebie wcześniej. mateuszpiszcz
twardypt91 - 27-07-2013, 20:25
Temat postu:
Z jednej strony rozumiem oburzenie. Ale z drugiej nie rozumiem jednej rzeczy. Mianowicie kto im kazał jechać pociągiem? Są inne możliwości dotarcia. Wystarczy się wysilić, pokombinować i przemyśleć. Ale nie: wakacje to przygoda pojedźmy se pociągiem! Laughing
Lady Makbet - 27-07-2013, 21:02
Temat postu:
twardypt91, a czym tłumy turystów mają jeździć. Busami?


twardypt91 - 27-07-2013, 22:05
Temat postu:
Busem, autobusem, samochodem. Brak samochodu? Odpuścić sobie wakacje, oszczędzać i będzie. Albo rybki, albo akwarium.
Obywatel - 28-07-2013, 12:39
Temat postu:
Hehe, no racja, co ci pasażerowie powariowali, pociągami chcą jeździć, jakby nie rozumieli, że nie dla wszystkich wystarczy miejsca... Co za skrajna nieodpowiedzialność, wsiada taki i jeszcze jak byłaby katastrofa to do kolei będzie miał pretensje a nie do siebie! Smile

PKP powinno kampanie prowadzić pod hasłem: "PASAŻEROWIE, SAMI JESTEŚCIE WINNI TŁOKU W POCIĄGACH". Smile
Pirat - 28-07-2013, 17:00
Temat postu:

voyager1231 - 28-07-2013, 17:32
Temat postu:
Powyższy film został nakręcony w okresie, kiedy nie było obowiązkowej rezerwacji miejsc. Chcę wierzyć, że takie sceny już nie mają miejsca.
Pirat - 28-07-2013, 17:51
Temat postu:
voyager1231, miejscówka nie jest przepustką do pociągu. Jeśli ktoś musi jechać konkretnym pociągiem to nim pojedzie, choćby w kiblu czy w przejściu między wagonami. Faktem jest, że popyt przewyższa podaż, po prostu pociągów dalekobieżnych jest za mało! Dlatego tłoku w wakacyjnych pociągach nad morze nie da się uniknąć i miejscówki w niczym tu nie pomogą.
celtin.88 - 28-07-2013, 18:36
Temat postu:
Żadnego przewoźnika nie będzie stać na trzymanie taboru użytkowanego tylko w wakacje.
Komuna się skończyła. Ludzie nie umieją tego zrozumieć.

A najbardziej śmiać mi się chce jak przy okazji ,,kolejnej wakacyjnej afery’’ słyszę bzdury jakie ludzie powtarzają że najlepszą metodą na kłopoty na PKP jest prywatyzacja. Naiwni ludzie myślą że po prywatyzacji będzie szybciej, taniej, punktualniej.
Anonymous - 28-07-2013, 20:08
Temat postu:
Pirat napisał/a:
voyager1231, miejscówka nie jest przepustką do pociągu. Jeśli ktoś musi jechać konkretnym pociągiem to nim pojedzie, choćby w kiblu czy w przejściu między wagonami. Faktem jest, że popyt przewyższa podaż, po prostu pociągów dalekobieżnych jest za mało! Dlatego tłoku w wakacyjnych pociągach nad morze nie da się uniknąć i miejscówki w niczym tu nie pomogą.

Tak? W ktorym wakacyjnym sezonowym TLK widziales tłok? No prosze, powiedz Exclamation Dziś zmiana turnusu, nawet na Bryze czy Korsarza nie ma kompletu.... Masakry w zadnym TLK w te wakacje nie widzialem. Widziales dzis jakis pociag? Ostatnio jechalem pociagiem Krakow-Hel i w obie strony mialem pusty przedzial CAŁĄ drogę. Wiem że niektórzy są przyzwyczajeni do nocnych wakaocyjnych rzeźni, ale nieco sie zmienilo. Chociazby to, że mamy kryzys i ludzie gromadnie nie biora urlopu. Poza tym atrakcyjnosc polskiego Wybrzeza spada, co przekłada sie na drastyczny spadek chetnych na polaczenia sezonowe. To nawet nie wina kolei. Spoleczenstwo biednieje. Popytaj znajomych. Pewnie wielu z nich nie wzielo urlopu albo boi sie go wziac z obawy przed utrata pracy. Do tego wielu nie stać na urlop. To tez są przyczyny. A skutek jest taki że nie spotkalem sie jeszcze w te wakacje z "Twoim letnim koszmarem". W ubieglych latach bylo to notoryczne. W tym sezonie cos malo dramatycznych opisow prasowych, jak to ludzie mdleją w nocnych pociagach.

Wyglada na to że przynajmniej na tym skrzydle jest juz spokoj.
Viljar - 28-07-2013, 21:01
Temat postu:
Ludzie nie mdleją, bo zmądrzeli i jeżdżą nad morze autobusami albo samochodami. Skutkiem tego ostatniego są niestety zakorkowane drogi. Tymczasem co i raz słyszę, że " dawniej można było pociągiem jechać, a teraz wszystko polikwidowane".
A co do rzekomego braku tłoku - tłok jest w każdy weekend w pociągach do i z Helu. Tyle że głównie z osobówkach z Gdyni, bo do Trójmiasta - patrz wyżej. Słowem - mniejszy tłok to wynik nieodpowiadającej potrzebom siatki połączeń i przerzucenia się na inne środki transportu, a nie poprawienia oferty i warunków. Tyle że tego za sukces uznać nie można.
Anonymous - 28-07-2013, 21:16
Temat postu:
Tłok w REGIO to efekt tego, że ta firma umiera. I ma wieksze priorytety niz wożenie ludzi.... Podobnie jak w przypadku Miedzyzdrojow - problem dotyczyl pociagow REGIO. O mitycznym tłoku w TLK w te wakacje poki co cisza.

Cytat:
Ludzie nie mdleją, bo zmądrzeli i jeżdżą nad morze autobusami albo samochodami. Skutkiem tego ostatniego są niestety zakorkowane drogi.


Prawda. Np taka Parsęta Łódź-Kolobrzeg jeździ notoryczne pusta. Kilkuset tysieczne miasto nie jest w stanie zapełnić nawet w 5% pociagu nad morze....
Victoria - 28-07-2013, 22:07
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
Tłok w REGIO to efekt tego, że ta firma umiera.

Tłok w REGIO to efekt nieudolności urzędników! To urzędy marszałkowskie decydują o rozkładzie jazdy pociągów regionalnych oraz o składzie tych pociągów. To czy danym kursem pojedzie 1 EZT czy 2 EZT decyduje urzędas w urzędzie marszałkowskim, który zamawia usługę transportową w PR. Przewoźnik w razie potrzeby może wydłużyć skład (generując przy tym wyższy koszt), ale w porozumieniu i za zgodą urzędu marszałkowskiego. Jeśli na trasie Szczecin - Świnoujście w okresie wakacji kursują pojedyncze jednostki, do których ludzie ledwie się mieszczą to nie jest to "zasługą" kolejarzy z PR tylko podwładnych marszałka woj. zachodniopomorskiego.
Obywatel - 29-07-2013, 07:57
Temat postu:
A kiedy ludzie mają do PR pretensje o zły rozkład, to ci odsyłają ich do PLK ("to PLK nam układa tak naprawdę rozkłady") - taka argumentacja była w Łódzkim.

BTW, Victoria, "pojedyncze jednostki" to tautologia trochę, lepiej byłoby napisać "pojedyncze składy" czy coś w tym rodzaju. Smile
sebek - 29-07-2013, 10:20
Temat postu:
Prawie codziennie widuje TLK Szyper Katowice - Świnoujście w obu kierunkach i jestem zaskoczony pustkami w tym pociągu, zarówno do/ze Świnoujścia. Odcinek Katowice - Tarn. Góry to garstka ludzi, sporo wolnych przedziałów. Jak na wyjątkowe wakacje z dobrą pogodą, to pociąg jest kiepsko zapełniony i nie wiem co ma wpływ na takie pustki. Trzeba zaznaczyć, że wieczorem są aż 3 pociągi z Katowic do Świnoujścia i to w krótkich odstępach czasowych pomiędzy 20 - 24. Szyper leci jako pierwszy, po nim Uznam i Pomerania.
Może faktycznie ludzie coraz bardziej korzystają z samochodów. Jednak troche autostrad i expresówek pobudowali a dojazd do Świnoujścia A4 i S3 jest lepszy niż kilka lat temu.
Może gdyby było połączenie EIC Katowice - Świnoujście, dobre zestawienie z klimą, wtedy byłby tłok w takim pociągu, a niestety mamy co mamy, średnio zestawione TLK, mnóstwo remontów i notoryczne opóżnienia.
Henryk - 30-07-2013, 10:45
Temat postu:
Cytat:
O mitycznym tłoku w TLK w te wakacje poki co cisza.


Warszawa-Łódź zapraszam.
rail_user - 30-07-2013, 13:14
Temat postu:
sebek napisał/a:

Może gdyby było połączenie EIC Katowice - Świnoujście, dobre zestawienie z klimą, wtedy byłby tłok w takim pociągu, a niestety mamy co mamy, średnio zestawione TLK, mnóstwo remontów i notoryczne opóżnienia.


A EIC ( w porównaniu z TLK) się nie będzie się spóźniać ? I zaraz narzekania , że było by drogo.
Bouzer - 01-08-2013, 12:38
Temat postu:
Henryk napisał/a:
Cytat:
O mitycznym tłoku w TLK w te wakacje poki co cisza.


Warszawa-Łódź zapraszam.


Trasa Warszawa - Łódź to wakacyjny pociąg nad morze? Co raz gorzej z Twoim tokiem rozumowania, studencino.
Henryk - 04-08-2013, 12:00
Temat postu:
No tak, tam tłok dla betonu może być.
Viljar - 04-08-2013, 16:05
Temat postu:
Nad morzem jest wiele łodzi - może więc niech kolega Henryk uściśli, o którą chodzi, bo z kontekstu nie wynika. Jeśli o jakąś w trójmiejskiej miejscowości, to będę mógł powiedzieć, czy w pociągach do niej jest tłok, czy też nie ma.
Henryk - 05-08-2013, 22:36
Temat postu:
Dobrze wiesz, o co mi chodzi.
Viljar - 06-08-2013, 03:53
Temat postu:
A czy ty wiesz, o co chodzi nam? O to, że nie odróżniasz miejscowości nadmorskich od położonych w głębi lądu. Kolega zapytał ładnie, czy są zapchane pociągi nad morze, a ty mu z Łodzią wyjeżdżasz Very Happy Nic, tylko wyśmiewać. I nie miej pretensji, bo sam się o to prosisz. Nie pierwszy raz zresztą, bo w innych wątkach też dałeś przykład rażącego braku umiejętności rozumienia słowa pisanego.
sheva17 - 06-08-2013, 17:27
Temat postu:
Cytat:
Prawie codziennie widuje TLK Szyper Katowice - Świnoujście w obu kierunkach i jestem zaskoczony pustkami w tym pociągu, zarówno do/ze Świnoujścia. Odcinek Katowice - Tarn. Góry to garstka ludzi, sporo wolnych przedziałów.


A jak wygląda np. frekwencja w Monciaku? Jak widać odpływ pasażerów jest zauważalny, to już niemal katastrofa. Ciężko nawet o sezonowy skład nad morze wypełniony w 100%.
Viljar - 06-08-2013, 20:47
Temat postu:
@Sheva, nie wiem, jak dalej, ale w Gdańsku w "Monciaku" jest trochę ludzi. Nie tyle, co dawniej bywało, co prawda. Przynajmniej z piątku na sobotę i z niedzieli na poniedziałek. 100% nie widziałem nigdy, ale tak z 80% raz było. Wynika to z prostego faktu, że ten pociąg jest jednym z nielicznych obsługujących miasta leżące na trasie nr 9, które nie mogą skorzystać z alternatywnego środka transportu nad morze i w góry, jakim jest PB lub dowolny inny przewoźnik autobusowy. Mój rodzinny Ciechanów na przykład ma tylko jedno sezonowe połączenie autobusowe z Zakopanem, a z morzem - żadnego. Pozostają pociągi, chociaż wloką się niemiłosiernie.

//post moderowano. mateuszpiszcz
Sebcio - 07-08-2013, 12:27
Temat postu:
Więcej ludzi by jeździło gdyby było więcej połączeń z wagonami kuszetkowymi i sypialnymi. Tm można jako-tako spędzić podróż. Obecnie wagony tego typu głównie się kasuje.

Poza tym bilety na pociąg są tak drogie, że nie ma co sobie PKP głowy zawracać i psuć nerwy...
sheva17 - 07-08-2013, 13:15
Temat postu:
Kuszety są też znacznie bezpieczniejsze, a nikt nie chce raczej dojechać na wakacje bez portfela....Czynników, które odpychają od sezonowców jest bardzo dużo. Niestety.
Kiedyś to można było marzyć o wolnych miejscach w Monciaku w okresie wakacji....
ACR - 08-08-2013, 10:17
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Przewoźnik w razie potrzeby może wydłużyć skład (generując przy tym wyższy koszt), ale w porozumieniu i za zgodą urzędu marszałkowskiego.

na filmie wyzej pokazanym widac jak biedny SM42 ciagnie 8 wagonow. ile jeszcze chcesz mu dolaczyc ? a jezeli nawet to prawdopodobnie na tej trasie tez dlugosc peronow stawia granice co da sie zrobic.

ten film jest dowodem ze kolej reaguje, jednak wszedzie test techniczna granica co mozna zrobic.
sympatyk - 08-07-2014, 20:09
Temat postu:
„Jantar” opóźniony jak zwykle.

Powtórka z rozrywki. EIC „Jantar” z Warszawy do Helu, tak jak w poprzednich latach, tak i teraz notuje znaczące opóźnienia. W tym – opóźnienia wtórne, związane z faktem, że pociąg jest w obie strony obsługiwany tym samym składem.
„Jantar” przyjeżdża na Hel o godz. 13.23, a w powrotną stronę wraca o 15.00. W przypadku znaczących opóźnień – które na jednotorowej linii Reda-Hel w sezonie wakacyjnym zdarzają się notorycznie – generuje to ryzyko opóźnień wtórnych (spóźnienia pociągu już w momencie odjazdu z Helu). Sytuacja nie jest aż tak krytyczna jak przed rokiem, gdy czas postoju „Jantara” na Helu był jeszcze krótszy niż obecnie (13.38/14.35), a w dodatku na trasie przejazdu „Jantara” trwały intensywne prace modernizacyjne PLK. Ale w dalszym ciągu zagrożenie opóźnieniami wtórnymi istnieje.

Więcej:

http://www.rynek-kolejowy.pl/53069/jantar_opozniony_jak_zwykle.html
Borys_q - 08-07-2014, 20:16
Temat postu:
Cytat:
Nawet jeśli w perspektywie całych wakacji nie zdecydowano się na taki ruch, to czy wczoraj, w drodze wyjątku (gdy od wczesnego ranka było wiadomo, że „Jantar” przyjedzie na Hel mocno opóźniony), nie należało – w nieodległej przecież od Helu bazie PKP IC w Gdyni Leszczynkach – sformować rezerwowego składu i podesłać go na Hel, tak aby wyruszył do Warszawy o czasie?


Oczywiście redakcja wie jakie jest w sezonie obciążenie na helskiej? Prawdopodobieństwo, że skład takowy nie miałby szans dojechać do helu przed opóźnionym Jantarem jest stosunkowo duże. Po drugie niestety na chwilę obecną IC w Gdyni ma tylko jedna lokomotywę zdolną zasilić urządzenia klimatyzacji w prąd, wiec nawet jakby jakimś cudem udało by się dotargać Jantara BIS na Hel to i tak wyjechał by bez klimy.

PS: Nie twierdzę że by to się na pewno nie udało tylko pokazuje, że pewne rzeczy nie są wcale takie proste na jakie wyglądają.

Cytat:
„Jantar” opóźniony jak zwykle.


Dziś w Warszawie przewidywany prawie planowo.
sympatyk - 21-05-2015, 19:07
Temat postu:
Skarga PKP Intercity na decyzję UTK w sprawie EIC Jantar oddalona.

Jak informuje Urząd Transportu Kolejowego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę PKP Intercity na decyzję Prezesa UTK w sprawie pociągu „Jantar”. Urząd zarzucił przewoźnikowi stosowanie bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów.

Więcej:

http://www.rynek-kolejowy.pl/57718/skarga_pkp_intercity_na_decyzje_utk_w_sprawie_eic_jantar_oddalona.html
pawelu - 21-05-2015, 22:42
Temat postu:
Jak wynika z Sitkola w tegoroczne wakacje postój pociągu na stacji Hel ma wynieść 2h 13 minut. Jest to znacznie więcej niż w ostatnich latach. Poza tym zakończona praktycznie modernizacja E-65 i bardzo dobry czas przejazdu na odcinku Warszawa-Trójmiasto pozwala patrzeć optymistycznie w przyszłość jeżeli chodzi o ten pociąg i jego punktualność. Jedyne co może zagrozić to opóźnione wagony z Kołobrzegu ale może nie będzie to notoryczne.
jubikej - 22-05-2015, 07:50
Temat postu:
jeszcze zapomniales dodac, ze wagony z Helu tez mogą nie być punktualne. Pociag będzie prowadzony dwoma SU42 6Dl. Predkosc konstrukcyjna 90kmh, a rozkład pierwotnie układany jest pod czecha.
pawelu - 22-05-2015, 08:00
Temat postu:
Mogą ale zazwyczaj już na tym odcinku wielkich opóźnień nie odnotowywano. Te kilkanaście minut to może nadrobić już na E-65. I oby ten pociąg wreszcie zaczął jeździć punktualnie, bo od lat cieszył się bardzo złą sławą. Większość warszawskich taksówkarzy, którzy stoją pod warszawskimi dworcami go zna z tej złej strony.
Arek - 27-07-2015, 11:48
Temat postu:
Pociągi na Półwysep Helski znowu przepełnione.

Historia z lat ubiegłych powtarza się. W środku sezonu wakacyjnego pociągi jadące z Gdynia na Półwysep Helski są ponownie przepełnione. Już w zeszłym roku na łamach InfoRail pisaliśmy, że autobusy szynowe nie dają rady przewozić wszystkich pasażerów. W tym roku jest jeszcze gorzej, a to z uwagi na zupełny brak składów wagonowych. Dopiero od kilku dni „Tur” zestawiony jest z lokomotywy SU42 i wagonów piętowych. Pozostałe połączenia obsługują szynobusy.

Więcej:
http://inforail.pl/pociagi-na-polwysep-helski-znowu-przepelnione_more_75321.html
Beatrycze - 30-05-2017, 12:58
Temat postu:
Jeszcze nie rozpoczął się sezon wakacyjny, a wystarczy piękna pogoda i weekend, aby składy z piętrowymi wagonami Bhp na pociągu "TUR" były bardzo zapełnione. I pomyśleć, co będzie w szczycie sezonu letniego. Nie wyobrażamy sobie takich scen w nowoczesnych pojazdach LINK, dlatego piętrowe wagony oraz bonanzy przystosowane do przewozu rowerów jak najbardziej wskazane na linii Chojnice - Gdynia - Hel w miesiącu lipcu i sierpniu. Zapraszamy zatem na obejrzenie tego materiału, który ma uświadomić wszystkim, że wagony piętrowe typu Bhp co prawda są już stare, ale idealnie pasują do takich połączeń na ciepłą wiosnę oraz na lato.


oskar777 - 31-05-2017, 07:13
Temat postu:
Z tymi rowerzystami to jakiś dramat. Pewnie niedługo zażądają aby w autobusach zrobić wieszaki no bo przecież czemu nie? A taksówkarze powinni obowiązkowo posiadać bagażnik rowerowy. Rowerzystom się przecież wszystko należy. I jadą potem nad morze żeby przez 5km polansować się z koszulką CCC. Very Happy
Ralny - 13-07-2017, 21:29
Temat postu:
Pociągi do Helu pękają w szwach. Mijanki i elektryfikacja linii mają to zmienić.

Linia kolejowa z Trójmiasta do Helu przeżywa wakacyjne oblężenie. Nie ma już miejsca na dodatkowe lub nawet dłuższe pociągi. Lekarstwem na tę sytuację jest przebudowa linii wraz z elektryfikacją. Trwają w tej sprawie uzgodnienia. Przy okazji sprawdzamy ceny biletów z Trójmiasta do Helu.

Czytaj więcej:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pociagi-do-Helu-pekaja-w-szwach-Mijanki-i-elektryfikacja-linii-ma-to-zmienic-n114701.html
Desiro2 - 15-07-2017, 07:40
Temat postu:
szkoda nawet komentować głupie artykuły i pomysły elektryfikacji lini do Helu. To jest linia sezonowa , należy zakupić / wyremontować pojemne piętrusy i loki a nie bajać o niepotrzebnej nikomu elektryfikacji.
Robert89 - 18-09-2017, 14:17
Temat postu:
Najgorsze jest to, że w wakacje sprzedają tyle biletów, że ludzi nie idzie upchnąć do tych pociągów... Jednego razu jechałem w takim ścisku, że ludzie się do siebie przyklejali. Niemiłe doświadczenie.
sympatyk - 23-07-2018, 18:02
Temat postu:
Samobójstwo w pociągu na Hel.

W toalecie pociągu jadącego na Półwysep Helski znaleziono zwłoki ok. 30-latka. Mężczyzna powiesił się na pasku.

Więcej:
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23707772,samobojstwo-w-pociagu-na-hel.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group