INFO KOLEJ - forum kolejowe

Administracja - Jak kręcić duże lody to tylko w PKP

Pirat - 09-08-2013, 22:35
Temat postu: Jak kręcić duże lody to tylko w PKP
PKP: ustawiane przetargi, wyprowadzanie pieniędzy, wszechwładni związkowcy

Jak kręcić duże lody, to tylko w państwowej firmie. A mało która nadaje się do tego tak dobrze jak PKP. Bo w tej grupie nic nie jest przejrzyste.

Z jednej strony Pendolino i nowe błyszczące dworce. Z drugiej – wyłudzenia, korupcja, nepotyzm. Ale czy może być inaczej? Grupa PKP to 50 spółek, 85 tys. pracowników, kilkaset związków zawodowych. Dla kogoś spoza tego świata bardzo trudne jest wniknięcie w złożoną, hermetyczną strukturę kolei i gąszcz wzajemnych powiązań między spółkami. A im mniej to wszystko przejrzyste, tym lepiej dla ciemnych interesów. Prokuratura oraz CBA mają w PKP pełne ręce roboty.

Nosił wilk razy kilka

Jeśli w mętnej wodzie łowi się najlepiej, to pociągi PKP Cargo są jak łodzie na bagnach. Józef Wilk, szef NSZZ „S” w Zakładzie Południe PKP Cargo, był w zakładzie w Nowym Sączu nazywany prezesem. Nabił sobie takie dodatki za służbę w nocy, niedziele i święta, za staż pracy itd., że po zsumowaniu z premiami uznaniowymi oraz rekompensatą za pracę na rzecz związku zarabiał więcej niż szef całej spółki. Z prezesem PKP Cargo łączy go też to, że obaj nie prowadzili ostatnio pociągów. Z tym że Józef Wilk powinien, bo jest starszym maszynistą. Prokuratura sprawdza, czy nie wyłudził pieniędzy, fałszując karty pracy, i czy nie doprowadził do ryzyka katastrofy w ruchu lądowym, bo na trudnych trasach zamiast dwóch maszynistów jeździł jeden. Grozi mu do ośmiu lat za kratkami.

Tabloidy mają używanie: pokazały już zdjęcia Wilka – z wydatnym brzuchem – wysiadającego z terenowego mercedesa z tytułem: „Tak upasł się kolejowy związkowiec”. Po ujawnieniu tych faktów Wilk nie przestaje zaskakiwać. Jak dowiedział się DGP, przy średnim wynagrodzeniu 33 tys. zł brutto miesięcznie wystąpił ostatnio do spółki o... zapomogę na leki. Tych potrzebuje, bo schronił się przed zwolnieniem dyscyplinarnym na oddziale kardiologii w szpitalu w Nowym Sączu. W ubiegłym tygodniu oddział dyskretnie opuścił i ślad po nim chwilowo zaginął. Na dostarczenie wypowiedzenia pracodawca ma 30 dni, więc zabawa w kotka i myszkę trwa na całego.

To tylko wierzchołek góry lodowej. Do mediów wyciekają kolejne informacje o zarobkach liderów związków. Marek Podskalny, lider NSZZ w PKP Cargo, ma dostawać 15 tys. zł, a Waldemar Latała, szef Federacji Związków Zawodowych Maszynistów Lokomotyw w Wałbrzychu – 12 tys. zł. Łącznie związkowcy kosztują PKP ponad 30 mln zł rocznie, dwa razy więcej niż w KGHM. W tej atmosferze podenerwowany przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek pokazał nawet w telewizji swój wydruk RMUA (7,5 tys. zł). Wytknął, że dwa razy więcej od związków kosztują kolej liczni menedżerowie – z wynagrodzeniem prezesa 59 tys. zł miesięcznie łącznie, a z premią na poziomie prawie 100 tys. zł.

Bo to już jest otwarta wojna. Z jednej strony związkowcy i układy zakonserwowane na kolei przez lata. Z drugiej strony ekipa prezesa PKP Jakuba Karnowskiego, byłego finansisty i bankowca, który na kolei jest obcy, a zobowiązał się do sprywatyzowania największych spółek grupy i uzyskania w ten sposób środków na spłatę 4,2 mld zł długu PKP. Zadanie sprzedaży spółek, w szczególności PKP Cargo, utrudnia mu kolejarski beton, dlatego postanowił go częściowo skruszyć. To nie postawa szeryfa – to czysty makiawelizm. W tych okolicznościach prezes spuścił ze smyczy swój oddział specjalny: 18-osobowe biuro audytu skompletowane z dobrze opłacanych specjalistów z firm doradczych.

Ustawki w Intercity

Największy strzał grupy specjalnej: ujawnienie ustawki przetargu z 2011 r. na czyszczenie wagonów i lokomotyw PKP Intercity, który był wart blisko 200 mln zł. Do specyfikacji wpisano wymogi ograniczające konkurencję do konkretnych firm. Jak to się robi na kolei? Warunkiem udziału w grze był wymóg posiadania certyfikatu wydawanego przez Izbę Gospodarczą Transportu Lądowego. Takie certyfikaty, owszem, wydano ośmiu firmom, ale miesiąc po terminie składania ofert. Na dodatek w komisji wydającej certyfikaty zasiadał prezes firmy, która wygrała przetarg. I dodatkowy smaczek: procedura przetargowa ruszyła w terminie, który z góry uniemożliwiał jej zakończenie przed wygaśnięciem umów. Po tym terminie PKP Intercity zlecała intratne umowy z wolnej ręki dotychczasowym wykonawcom, słono przy tym przepłacając. W efekcie przez 10 miesięcy PKP miały stracić ponad 2 mln zł. W PKP Intercity poleciały głowy. Pracę stracił m.in. członek zarządu Tadeusz Matyla, który wcześniej – to ciekawy wątek – miał zasiadać w radzie nadzorczej spółki, która wygrywała przetargi. Tę sprawę do dziś bada prokuratura.

Inną ustawką był ubiegłoroczny przetarg PKP Intercity na modernizację wagonów restauracyjnych. Wagony do naprawy wysłano do Pesy Bydgoszcz na dwa dni nawet przed wskazaniem zwycięzcy przez komisję przetargową. Oczywiście, to właśnie ten wykonawca wygrał później przetarg. Komisja zgodziła się później na ofertę znacząco wyższą, niż przewidywał kosztorys inwestorski, ale uzasadnienie było takie, że Pesa jako jedyna zadeklarowała szybki termin, a wagony były na gwałt potrzebne. Mimo że potem wykonawca nie dostarczył wagonów w obiecanym terminie, przewoźnik i tak nie naliczył kar umownych.

Prostszym sposobem na wyprowadzanie pieniędzy był outsourcing – w trybie z wolnej ręki – zleceń, które bez kłopotu mogły być wykonane własnymi siłami spółki. Śledczy badają wątek zlecania przez PKP Intercity usług rewidenckich na zewnątrz, mimo że miesięczny koszt wykonania tego samego przez spółkę był o 200 tys. zł mniejszy. Władze PKP twierdzą, że udaremniły próbę przedłużenia tej współpracy na lata 2013–2015 o wartości 12 mln zł.

W ISO nie ma seksu

Jak wyciągnąć pieniądze na kolei bez ryzyka? Dobrze jest zakręcić się przy zleceniach, które są mało sexy dla mediów. Cóż może być nudniejszego od usług certyfikacyjnych ISO? Właśnie dlatego przez lata wykonawcy specjalnie dla spółek z Grupy PKP ustalali oferty wyższe co najmniej 10 razy od rynkowych. Dzięki zmowie cenowej ze spółek PKP zostało wyprowadzonych – bagatela – 27 mln zł. Nieprawidłowości wyszły na jaw początkowo w PKP Cargo, ale po rozszerzeniu śledztwa ujawniono ośmiornicę obejmującą też spółki TK Telekom, PKP LHS, Cargo Service i Trade Trans.

Mechanizm był dziecinnie prosty. W ustawce brały udział trzy firmy. Do nich, i tylko do nich, ze spółek kolejowych były wysyłane zapytania ofertowe. Dwie z nich bardzo szybko wycofywały się z postępowania. Wygrywała z reguły firma Qwantum, a pozostali oferenci w ramach rekompensaty zostawali jej podwykonawcami. Ta zabawa trwała w najlepsze przez kilka lat, aż PKP matka zwróciła się o opinię w sprawie wdrożenie ISO do spółki córki PKP Informatyka. Okazało się, że za prace, na które pięć kolejowych podmiotów wydało łącznie 27 mln zł, można było zapłacić 550 tys. zł, i to w przypadku zlecenia dla 10 spółek.

Z PKP po latach popłynęły w tej sprawie doniesienia do prokuratury i CBA. Odwołani zostali prezes PKP LHS Zbigniew Tracichleb i wiceprezes Dariusz Sikora. Zarząd PKP twierdzi, że w pozostałych czterech spółkach osoby odpowiedzialne za niekorzystne kontrakty już nie pracują. Co z tego, skoro kasa już została wytransferowana? Kolej zapowiada działania prawne, aby odzyskać bezpodstawnie zapłacone kwoty faktur. Grupa PKP ma w postępowaniu karnym status pokrzywdzonego i jest szansa, że część wypłaconych kwot wróci na kolejowe konta.

Inny niemedialny temat, na którym można przepłacić: rozbiórka zrujnowanych obiektów PKP. Wybór wykonawców odbywał się często w trybach niekonkurencyjnych, każdy z oddziałów robił to na własną rękę. Kiedy w tym roku PKP ogłosiły jedno wspólne postępowanie na rozbiórkę kilkuset budynków, mają do zapłaty 2,5 mln zł. W ubiegłym roku w przypadku 350 odrębnych postępowań to samo kosztowało ponad 15 mln zł. Rozdrobnione postępowania trwały od lat, a kasa wypływała z grupy szerokim strumieniem. Ile takich wydatków wciąż ma miejsce – nie wiadomo.

Rodzinny szczyt Kasprowy

Lody świetnie się też kręci w PKP w działalności poza działalnością podstawową, i z dala od oka spółki matki. Do maja tego roku PKP były właścicielem spółki Polskie Koleje Linowe, zarządzającej infrastrukturą turystyczną m.in. na Kasprowym Wierchu i Gubałówce. Spółka żyła własnym życiem bezpiecznie w górach, przez nikogo nienękana do jesieni 2012 r. To wtedy ruszyła procedura prywatyzacyjna, która nagle wymusiła transparentność. Kontrolerzy wykryli, że prezes Andrzej Laszczyk wynajmował atrakcyjne powierzchnie handlowe, np. na Kasprowym Wierchu i Krupówkach, firmom powiązanym ze swoją rodziną. Robił to w trybie z wolnej ręki, bez rozeznania stawek rynkowych. W efekcie na szczycie Kasprowego Wierchu działa dziś sieciówka Pizza Dominium, która pasuje do świętej góry narciarzy jak pięść do nosa.

Andrzej Laszczyk zapłacił za to stanowiskiem, ale nie musi tłumaczyć się przed śledczymi. – Zawiadomienia do prokuratury w tym przypadku nie było, bo nikt nie złamał prawa. Nepotyzm to zagadnienie etyki biznesu – przyznaje Jakub Karnowski, prezes PKP.

Jest też druga strona medalu. Pozbycie się ze spółki Laszczyka przyspieszyło proces prywatyzacji, co pokazuje, że paliwem dla tropienia nieprawidłowości są często doraźne interesy holidngu. Ze sprzedaży PKL spółce Polskie Koleje Górskie – de facto funduszowi Mid Europa Partners, który ma w niej 98 proc. udziałów – PKP uzyskały 215 mln zł. To jak na razie jedyny duży strzał prywatyzacyjny obecnego zarządu PKP. Transakcja czeka na zatwierdzenie przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Już wiadomo, że wypowiedzenie umowy pizzerii na Kasprowym będzie jednym z pierwszych posunięć nowego właściciela.

Przy wspomnianych numerach takie „drobnostki” jak kradzież 11 tys. litrów paliwa przez jednego pracownika PKP Energetyka nie robią wrażenia. Nikt tego nie zauważył – albo nie chciał zauważyć – mimo monitoringu. Po wykryciu ubocznej działalności paliwowej kolejarza zdarzył się cud: na stacjach zaczęły się nagle pojawiać nadwyżki paliwa, którego wcześniej notorycznie brakowało.

Atmosfera braku gospodarza zachęca grupy przestępcze do żerowania na PKP. Złodzieje infrastruktury kolejowej, z powodu których kolej tylko w tym roku straciła już prawie 10 mln zł, działają z taką pewnością siebie, że w PKP Polskich Liniach Kolejowych zapadła decyzja o utrzymywaniu pod napięciem 3000 V sieci trakcyjnej nawet na liniach czasowo wyłączonych z eksploatacji. Policja zwraca uwagę na fachowość przestępców. Śledczy badają, czy część z nich nie współpracuje z PKP i Strażą Ochrony Kolei.

Pieniądze wyciekają na kolei, jeśli coś trzeba zrobić szybko, bo cel uświęca środki. Tak było z remontami dworców przed Euro 2012, kiedy lekką ręką wydawano pieniądze na roboty dodatkowe. Z kontroli zleconej przez Ministerstwo Transportu wyszło, że nieprawidłowości dotyczą 35 obiektów, a wartość robót dodatkowych, dla których trudno znaleźć uzasadnienie, to ok. 27 mln zł. Celowe działanie czy nieumiejętność oszacowania kosztów na etapie planowania? To wątpliwości, które będą teraz sprawdzane. Faktem jest, że rachunek za szykowany na Euro 2012 Dworzec Centralny w Warszawie urósł z 47 mln do 55 mln zł, a kolejne 22 mln zł kolej chce wydać w tym roku na poprawki.

Jeśli dodamy do tego słabe wyniki komercjalizacji dworców (mniej niż 60 proc. wynajętej powierzchni handlowej na największych stacjach, i to po remontach), to menedżerowie PKP mogą mieć kaca. A propos: słabe wyniki tłumaczą zakazem sprzedaży alkoholu na dworcach, który zniechęca do PKP restauratorów.

Kto mieczem wojuje...

Opisane tu nieprawidłowości to w większości odkrycia ostatniego roku, a ich wartość to 200 mln zł. Za tę kwotę można kupić dwa pociągi Pendolino. Przy wydatkach grupy rzędu dziesiątków miliardów rocznie to czubek góry lodowej. Z ich powodu nikt za kratki nie trafił. Prokuratura, CBA i Urząd Zamówień Publicznych prowadzą postępowania wyjaśniające. Zanim sąd się nimi zajmie, miną lata. Duża część wiedzy jest na razie szczelnie zamknięta w gabinetach, bo jej ujawnienie może być niewygodne dla obecnej ekipy.

Jednak akcja powoduje kontrakcję, a tajemnicą poliszynela jest, że trwa poszukiwanie kompromitujących materiałów na ludzi z ekipy prezesów spółek PKP z nadania Karnowskiego, czyli tzw. bankomatów. Przy czym przejadły się już informacje o ich wyśrubowanych zarobkach. Według naszych informatorów, jeśli w przyszłości zmieni się układ rządzący resortem transportu i PKP, nowi audytorzy będą sprawdzać wątek dostawców systemów sterowania ruchem w Szczekocinach i ich powiązań politycznych. Wyjaśnień mogą wymagać kulisy zablokowania przez zarządcę infrastruktury PKP PLK wejścia na polski rynek czeskiego taniego przewoźnika Leo Express. Seksownym tematem będzie sprawdzenie, w jaki sposób przed laty z oferty przetargowej Pendolino wyparował system wychylnego pudła, dzięki czemu producent pociągów ograniczył koszty o 10 proc.

Kolej to tak wielki akwen mętnej wody, że śledczy zawsze będą mieli co łowić.

W PKP trwa wojna. Z jednej strony związkowcy i układy. Z drugiej prezes, który zobowiązał się do sprywatyzowania największych spółek grupy. Plany chce mu pokrzyżować kolejarski beton. W tej sytuacji spuścił ze smyczy oddział specjalny: 18-osobowe biuro audytu.

Konrad Majszyk

źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Grad - 09-08-2013, 23:16
Temat postu:
Autor artykułu zapewne ma brązowy język z powodu lizania 4 liter prezesowi PKP za pieniądze podatników.

Cytat:
W tych okolicznościach prezes spuścił ze smyczy swój oddział specjalny: 18-osobowe biuro audytu skompletowane z dobrze opłacanych specjalistów z firm doradczych.

Tylko, że jest odwrotnie to PKP lepiej płaci kolegom J. Karnwskiego a nie firmy doradcze, dlatego podjęli pracę w PKP S.A. Poza tym, w tym wspomnianym biurze audytu (w większości) pracują też kolejarze z kilkunastoletnim stażem pracy w PKP, bez których „chciwe szczeniaki” po SGH nie dali by sobie rady z prostymi zadaniami.
Cytat:
Ustawki w Intercity

Jeśli rzeczywiście były ustawki to dlaczego do tej pory nie poniosła za to odpowiedzialności Maria Wasiak – wiceprezes PKP S.A. i jednocześnie od kilku lat przewodnicząca rady nadzorczej PKP Intercity S.A. ?

Cytat:
Opisane tu nieprawidłowości to w większości odkrycia ostatniego roku

Czyli wniosek z tego, że największe kradzieże miały miejsce wtedy od kiedy J. Karnowski jest prezesem. No cóż nigdy więcej nie ukradziono jak za czasów rządów liberałów pod różnymi emblematami i logo partyjnymi oczywiście cyklicznie co kilka lat z tymi sami ludźmi lub ich krewnymi. Od 6 lat resort transportu w tym kolej podlega Platformie Obywatelskiej więc wiadomo kogo jest wina za rozkradanie kolei.

Ten artykuł prasowy sprawia wrażenie jakby J.Karnowski czegoś się bał i szukał argumentów na obronę siebie i swojej ekipy pasożytującej i szabrującej PKP. Ten podyktowany dziennikarzowi tekst, to lękliwy manifest przed wywiezieniem jałowego prezesa na taczkach. Branża bankowa w Europie Zachodniej powoli zaczyna się ożywiać. Może to najlepszy czas na powrót do swoich lichwiarskich praktyk.
Pirat - 09-08-2013, 23:32
Temat postu:
Grad napisał/a:
Czyli wniosek z tego, że największe kradzieże miały miejsce wtedy od kiedy J. Karnowski jest prezesem.

Dziwny wniosek wyciągasz, daleki od logiki. Przecież o przekrętach na kolei piszemy na forum od wielu lat. W tym dziale aż kipi od nich - wystarczy sięgnąć do forumowego archiwum. I dopiero za prezesury Karnowskiego niektóre przekręty zaczęły wychodzić na światło dzienne (tzn. poza to forum), a media przerwały milczenie (najwidoczniej ktoś przestawił medialną wajchę). A pamiętasz jak było za prezesury Wacha? Przypomnę: za ujawnione i opisane na forum afery i przekręty ówczesny zarząd PKP SA i beton związkowy szczuł nas policją i prokuraturą. Organy ścigania zamiast brać za wszarz aferzystów z PKP, uganiały się za forumowymi nickami. Dysponujemy pokaźnym plikiem wezwań na przesłuchania, wniosków policji i prokuratury o wydanie adresów IP, pism procesowych itp. Wszystkie szykany ze strony państwowego aparatu represji jakie dotknęły nasze forum pod rządami PO zawdzięczamy wyłącznie staremu betonowi PKP. Tak więc jeśli chodzi o Karnowskiego i jego ekipę to na razie nie mam większych zastrzeżeń. Wreszcie ktoś robi porządki w Grupie PKP.
Grad - 09-08-2013, 23:52
Temat postu:
Ekipa prezesa „gra” w jednej drużynie w koszulkach z logo partii PO. Karnowski to też gracz polityczny. Informację o „przekrętach” do mediów przesyła wybiórczo. Dlaczego nie ogłosił, że w okresie kiedy p.o. prezesa PKP S.A. była M. Wasiak, rada nadzorcza zamówiła w zewnętrznej firmie doradztwa personalnego poszukiwanie kandydata na prezesa. Firma zewnętrzna zgarnęła za to około 700 tysięcy zł, a żaden przedstawiony kandydat nie spodobał się radzie i ministerstwu. Następnie zaniechano dalszych poszukiwań przez firmę zewnętrzną i po około pół roku prezesem PKP S.A. stała się ówcześnie (od około pół roku p.o. prezesa PKP S.A.) pani M. Wasiak, która wkrótce ustąpiła miejsca J. Karnowskiemu. W nagrodę została wiceprezesem a jej wynagrodzenie w porównaniu z wynagrodzeniem jakie otrzymywała poprzednio będąc prezesem wzrosło o ponad 100%.
Nie wiem dlaczego tego nie wytknęli związkowcy z rady nadzorczej PKP S.A. Wiem natomiast dlaczego J. Karnowski to przemilczał. Dlatego, że ręka rękę kryje. Ja mam coś na nią ale ona ma coś na mnie więc lepiej cicho sza.
Pirex - 09-08-2013, 23:58
Temat postu:
Grad, lepsze wybiórcze ujawniane przekrętów niż zamiatanie wszystkiego pod dywan.
Grad - 10-08-2013, 00:04
Temat postu:
Maria Wasiak
30 XII 2010r. – 18 V 2011r. – pełniąca obowiązki prezesa PKP S.A.
19 V 2011r. – 4 IV 2011r. – prezes PKP S.A.
5 IV 2011r. – obecnie wiceprezes PKP

Pirex zgadzam się ale jeśli ktoś tak jak Karnowski lansuje się na moralistę - szeryfa, to powinien mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę a nie cwaniakować.
socjalista - 10-08-2013, 10:51
Temat postu:
Cytat:
Na dodatek w komisji wydającej certyfikaty zasiadał prezes firmy, która wygrała przetarg.
Kogut twierdzi, że to kłamstwo:
Cytat:
– Nie rozumiem, dlaczego wymienia się nas w kontekście tej sprawy. To wyłączny problem PKP Intercity. To ICC wykonuje specyfikację przetargu. Dla mnie sprawa jest niezrozumiała. W warunkach przetargu znajduje się klauzula o tym, że mogą być certyfikaty równoważne. Jestem za tym, by wszystko było dokładnie wyjaśnione. Jednak podkreślam, że w zarządzie IGTL, który przyznaje certyfikaty, nigdy nie było nikogo z firm „czyszczących” – twierdzi Stanisław Kogut, senator PiS-u i prezes zarządu IGTL.
http://niezalezna.pl/34913-afera-w-pkp-intercity
Cytat:
Atmosfera braku gospodarza zachęca grupy przestępcze do żerowania na PKP. Złodzieje infrastruktury kolejowej, z powodu których kolej tylko w tym roku straciła już prawie 10 mln zł...
W Niemczech też kradną: http://www.rynek-kolejowy.pl/44675/_Niemcy_17_tysiecy_pociagow_opoznionych_w%C2%A0wyniku_kradziezy_infrastruktury_.htm
Lady Makbet - 10-08-2013, 13:53
Temat postu:
socjalista, a w Ameryce biją Murzynów...
Nie interesuje mnie jak jest w Niemczech. Interesuje mnie jak jest w Polsce!
Arek - 10-08-2013, 15:52
Temat postu:
socjalista, a propos firm sprzątających na kolei, IGTL i senatora Koguta cytuję fragment artykułu Victorii ("Firmy sprzątające na kolei a władze PKP"), który chyba wszystko wyjaśnia:

Zakłady Usługowe "Południe", które mają w Małopolsce monopol na sprzątanie wagonów, należą do Jana Krawczyka, który był jednym ze współzałożycieli Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach. Prezesem tej fundacji jest Stanisław Kogut, obecnie senator PiS, a wcześniej przewodniczący kolejarskiej "Solidarności" i członek rady nadzorczej PKP S.A. Kogut jest także prezesem Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, która lobbuje na rzecz przedsiębiorców prywatnych współpracujących z PKP. Układ jest prosty.

Cały artykuł:
http://infokolej.nowyekran.net/post/1913,firmy-sprzatajace-na-kolei-a-wladze-pkp
socjalista - 11-08-2013, 12:32
Temat postu:
Generalnie zgadzam się z wami, że teraz w PKP nie będzie już przekrętów. Trzeba tylko jeszcze zwolnić wszystkich menadżerów o stażu dłuższym niż 1,5 roku, a tych z rodowodem z PRL-u w pierwszej kolejności. Emerytowanych i czynnych funkcjonariuszy tajnych służb również, bo, jak widać, żaden z nich pożytek. Wystarczyło Karnowskiego zatrudnić.
Torreador - 11-08-2013, 15:56
Temat postu:
Jak to nie będzie. Właśnie, że będzie. Tylko ludzie zmieniają się na stanowiskach w PKP co pewien czas ale luki proceduralne pozwalające na wyprowadzanie pieniędzy pozostają bez zmian. Dlatego obojętnie kto by przyszedł następny będzie to samo. To nie ludzie są winni ale system, który jest niezmienny. To podobny problem do ogólnokrajowego. Jeśli co ekipa jest lipa, to nie kolejna ekipa jest winna a system. Tylko, że tego systemu nikt nie chce odważyć się zmienić bo decydenci mają największe korzyści z takiego stanu rzeczy. Oj naiwny z ciebie człowiek. Zmieni się obecny prezes, to wówczas sprawy wyjdą na światło dzienne. Jeśli są zatrudnieni sami swoi to nic się nie wyda do ...czasu.
Arek - 04-09-2013, 13:43
Temat postu:
Firma CAM Media zarobiła na promocji rządu 52 miliony złotych. Kwota ta może być jeszcze większa, bo odpowiedzi na interpelacje nie nadesłała - mimo upływu trzech miesięcy - ani Kancelaria Premiera, ani Grupa PKP nadzorowana przez ministra Sławomira Nowaka.

Więcej:
http://niezalezna.pl/45544-tylko-u-nas-firma-cam-media-zarobila-na-promocji-rzadu-52-miliony-zlotych
Victoria - 04-09-2013, 15:30
Temat postu:
Resort transportu poinformował, że Cam Media - firma znajomych ministra Nowaka - wykonywała zlecenia na rzecz spółek z Grupy PKP. Jednak ta nie chce podać szczegółów zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa.

Szczegóły:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/61764-szokujace-dane-dla-cam-media-firmy-znajomych-ministra-nowaka-znalazlo-sie-w-ministerstwach-ponad-51-mln-zl-w-dziesieciu-ministerstwach
Victoria - 05-09-2013, 19:02
Temat postu:
Dziś sprawa wcale nie tak odległa w czasie. Chodzi o informację, podaną przez portal niezalezna.pl w maju tego roku a dotyczyć ona ma kolei.

O tym, że jazda polską koleją powinna być zadawana na pokutę wyjątkowym grzesznikom wiadomo nie od dziś. Od maja natomiast wiadomo, że pieniędzy na kolei wbrew pozorom nie brakuje. Szkoda jedynie, że są one wydatkowane nie tak jakby wymagał tego choćby zdrowy rozsądek.

Otóż portal niezalezna.pl poinformował, że w wyniku wewnętrznego audytu na jaw wyszło, że PKP za wdrożenie systemu bezpieczeństwa informacji, przepłaciła… 50 krotnie. Tak tak, nie 5 krotnie co już i tak byłoby haniebne a 50 krotnie.

Na wdrożenie niezbędnych do otrzymania certyfikatu ISO systemów 10 kolejowych spółek powinno wydać około 550 tysięcy złotych. Tymczasem okazuje się, że PKP ostatecznie na ten cel wydały… 27 milionów złotych. Jeśli dodamy do tego 10 milionów przeznaczonych na tajemniczo brzmiącą: „optymalizację punktu styku klienta z grupą PKP” to wyraźnie widzimy, że w ostatnim tylko czasie, 36 milionów 450 tysięcy złotych poszło za przeproszeniem psu pod ogon. Ponad 30 milionów, które można przeznaczyć chociaż na remont lub zakup nowych wagonów żeby poprawić komfort jazdy pasażerów zniknęło jak kamfora w czarnej dziurze zarządzanej przez Sławomira Nowaka.

Człowiek „Stopa” jak mówią o ministrze złośliwi to kolejny w gabinecie Tuska nieudacznik i partacz, którym powinna zająć się prokuratura.

W sprawie przepłacenia systemów bezpieczeństwa informacji w kwietniu złożono zawiadomienie do CBA, jednak nie ma co spodziewać się żadnych satysfakcjonujących nas obywateli decyzji i rozstrzygnięć. Nie takim aferom ukręcało się łby, co panie premierze?

źródło: parezja.pl
socjalista - 05-09-2013, 19:56
Temat postu:
Karnowski i Nowak uznali wykrycie tej rzekomej afery za swój sukces. Obwieścili to światu poprzez wszystkie media. Ten, którego cytujesz Victorio, uważa, że to wina nieudacznika i partacza Nowaka. Wniosek: nie należy zachwycać się samym sobą, bo publiczność i tak ma swoje zdanie.
Victoria - 29-09-2013, 17:53
Temat postu:
PKP pozostało siedliskiem robienia lewych interesów oraz tuczenia się dyrektorów i bossów związkowych kosztem państwowego majątku. Zasadą było podłączanie się do kontraktów, które zlecało PKP. I to jest drugie zasadnicze zadanie, z jakim musi zmierzyć się Karnowski.

Przykład szedł z góry. Z kolejowych kontraktów świetnie prosperowała EL-IN, spółka założona przez Jana Wacha, brata Andrzeja Wacha, długoletniego prezesa PKP – nominalnie głównymi udziałowcami są synowie obu panów. Na 79 zamówień, o które EL-IN ubiegał się w latach 2001–2008, zdobył aż 42. I nie były to małe kwoty, na przykład kontrakt na prace remontowe na linii Tarczyn 
– Mszczonów był wart 171 mln złotych. Na dodatek oferta firmy brata prezesa PKP nie była najniższa, inny oferent gotów był to zrobić za 159 mln złotych. Efekt był taki, że firma Wachów najlepsze lata 2007–2008 zamykała zyskiem netto 10 mln zł, przy 30 mln zł przychodów. Sporo w porównaniu z państwową pensją.

Priorytetem Karnowskiego jest więc wprowadzenie do grupy efektywnego nadzoru właścicielskiego, który pozwoli kontrolować strukturę. Już za anegdotę uchodzi komputer Odra, z którego kolejarze w PKP Cargo zrezygnowali dopiero dwa lata temu, choć od ponad dekady mieli ogromny problem ze zdobywaniem do niego części.

Przez to możliwe są takie wpadki jak sprawa księgowej z poznańskiego PKP, która niekontrolowana przez siedem lat wyprowadziła z firmy 3 mln złotych, czy ujawniona cztery miesiące temu afera związana z kontraktem na certyfikację ISO. Usługę tę PKP Informatyka mogła zrobić za 550 tys., ale PKP Cargo, Telekomunikacja Kolejowa i LHS PKP wolały zlecić to zewnętrznej firmie Qwantum, płacąc 27 mln złotych. W związku ze sprawą z zarządu PKP LHS zostali odwołani Zbigniew Tracichleb i Dariusz Sikora. Znamienne, że od sześciu lat toczy się podobna sprawa przeciwko poprzedniemu zarządowi PKP LHS – prokuratura w Siedlcach zarzuca mu zawyżenie przetargów na kwotę 12 mln złotych. Karnowski znalazł się w prawdziwej stajni Augiasza.

Cały tekst: http://biznes.pl/magazyny/transport/przewozy-kolejowe/pendolino-uratuje-albo-pograzy,5579428,magazyn-detal.html


Grad - 29-09-2013, 19:13
Temat postu:
Co pewien czas odgrzewa się stare kotlety, które zaczynają mnie mdlić. Ciągle o tych samych znanych opinii publicznej przekrętach. Niektóre z nich były znane jeszcze przed tym jak Karnowski został prezesem PKP. A prawda jest taka, że te przekręty robiono wtedy kiedy rządziła krajem Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe (rządzą nadal). Ministrem ds. transportu był wówczas Cezary Grabarczyk, którego przewodniczący PO i jednocześnie premier Donald Tusk awansował "za zasługi" na stanowisko wicemarszałka sejmu.
Nowy prezes PKP -J. Karnowski od kilkunastu miesięcy żadnych nowych "przekrętów" nie ujawnił. Cóż pozostaje mu tylko mówić o tych dawnych przekrętach o których już nie jeden raz powiedział dziennikarzom. A być może tego typu wrzutki ze starymi newsami to celowe działanie zewnętrznych firm pi-arowskich, którym płaci nie kto inny jak właśnie prezes PKP S.A.
Zastanawiające jest dlaczego od kilkunastu miesięcy nie ujawniono żadnych prawdziwie nowych przekrętów. Odpowiedź jest banalnie prosta. Otóż nowy prezes PKP - J. Karnowski wywalił wszystkich tych nieswoich menadżerów, którzy mieli możliwość cokolwiek ukręcić dla siebie. A J. Karnowski podobnie jak jego pryncypał minister z Wybrzeża nie ma w zwyczaju patrzeć na ręce licznym kolegom dyrektorom, których zatrudnił w Grupie PKP na miejsce zwolnionych pod byle pretekstem dotychczasowych menadżerów.
I zgadzam się z tą koncepcją. Jak to by wyglądało jeśliby co kilka tygodni prezes J. Karnowski zapodawał newsa do mediów o tym, że znowu przyłapał na złodziejstwie dyrektorów. Wystarczy być ćwierć inteligentem żeby zauważyć, że ręka rękę kryje lub bardziej dosadnie mówiąc kruk krukowi oka nie wykole. Notabene szef szefów ds. kontroli i audytu w Grupie PKP nazywa się Tomasz Kruk.
Pirat - 30-09-2013, 00:52
Temat postu:
Grad, jednak jest jakiś postęp, bo Karnowski to pierwszy prezes PKP, który jawnie mówi o przekrętach w PKP. Jego poprzednik (Wach) swojej uczciwości nie miał absolutnie nic do zarzucenia.
Beatrycze - 30-09-2013, 06:27
Temat postu:
Pirat, swoją drogą Karnowski potwierdził publicznie już tyle przekrętów w Grupie PKP (niektóre z tych przekrętów już dawno ujawniono i opisano na forum jak np. afera z EL-IN), że Wach powinien mieć postawione zarzuty prokuratorskie.

Swego czasu Wach był na tyle bezczelny, że nasłał prokuraturę na nasze forum. Mam nadzieję, że kiedyś dosięgnie go ręka sprawiedliwości!
Victoria - 30-09-2013, 12:25
Temat postu:
Skoro mowa o Wachu i przekrętach w PKP to jestem w posiadaniu dokumentu, który oficjalnie potwierdza przekręty opisane na forum w wątku "PKP Posady Regionalne":

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=4053
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=4739

W załączniku fragment tego dokumentu, całość będzie wkrótce opublikowana.

Na uwagę zasługuje fakt, że ujawnione na forum przekręty w PKP PR i następnie potwierdzone przez wewnętrzną kontrolę z ramienia PKP SA miały miejsce wtedy, gdy prezesem zarządu PKP SA i zarazem przewodniczącym rady nadzorczej PKP PR był... Andrzej Wach.

Dodam, że nikomu z bohaterów "PKP Posad Regionalnych" włos z głowy nie spadł. Niemal wszyscy, łącznie z ówczesnym prezesem PKP PR Janem Tereszczukiem, nadal pracują na kolei, niektórzy w spółkach samorządowych, inni w spółkach Grupy PKP.
Grad - 30-09-2013, 20:26
Temat postu:
Cytat:
Grad, jednak jest jakiś postęp, bo Karnowski to pierwszy prezes PKP, który jawnie mówi o przekrętach w PKP.

O przekrętach swojej ekipy nie powiedział dotychczas ani słowa.
Cytat:
niektóre z tych przekrętów już dawno ujawniono i opisano na forum jak np. afera z EL-IN), że Wach powinien mieć postawione zarzuty prokuratorskie.


To dlaczego Karnowski nie zawiadomił prokuratury? Przecież ma prawny obowiązek. A może jest tak, że nie ma dowodów ale "szczekać" to każdy potrafi.
Niech Karnowski zajmie się swoimi ludźmi. Deklarował, że spłaci zadłużenie PKP. A tymczasem myśli jak załatwić następny kredyt (ewentualnie obligacje) aby jedno zadłużenie spłacać następnym zadłużeniem. Gdzie te obiecane sukcesy za przesadnie wielką pensję w biednych PKP.
Sunny - 30-09-2013, 21:18
Temat postu:
Grad, ciągle mówisz o przekrętach jakich rzekomo dopuścił się prezes Karnowski i jego ekipa, ale nie podajesz żadnych konkretów. Może nas oświecisz?
Pirat - 19-11-2013, 23:32
Temat postu:
Tygodnik "NIE":

W PKP przekręcają, jak przekręcali.
Bunia - 20-11-2013, 00:07
Temat postu:
Przetarg wygrał inny wielki gracz czyli asseco

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=siwzquestion_tab¬iceIdentity=2238

Natomiast co z innymi zleceniami w których pominięto procedury udzielania zamówień i zlecano z wolnej ręki ?
Arek - 13-01-2014, 16:46
Temat postu:
Kuźmiuk: Wyłudzanie pieniędzy od kolei

W ostatnim numerze Gazety Finansowej z 11 stycznia, zamieszczony został interesujący obszerny artykuł Kazimierza Turalińskiego pod znamiennym tytułem „Ekspresowa kasa czyli autostrady 2012”.

Autor to znany specjalista od bezpieczeństwa gospodarczego, a ostatnio także pełnomocnik pokrzywdzonych przedsiębiorców uczestniczących jako podwykonawcy w realizacji projektów autostradowych.

W 2012 roku wysłał on do premiera Donalda Tuska list, w którym dokładnie opisał nie tylko mechanizm wyprowadzania pieniędzy z wielkich kontraktów autostradowych ale także przestrzegał przed niską jakością wykonywanych robót, która już za jakiś czas grozi paraliżem komunikacyjnym na nowo wybudowanych drogach.

Zdaje się, że ani premier ani jego urzędnicy szczególnie ci z GDDKiA, żadnych wniosków z tego listu nie wyciągnęli, bo proceder wyprowadzania publicznych pieniędzy jak pisze autor przeniósł się z sektora drogowego do kolejowego gdzie realizowane są wielkie projekty modernizacji linii kolejowych.

Więcej:
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/kuzmiuk-wyludzanie-pieniedzy-od-kolei,9576452420
socjalista - 13-01-2014, 17:13
Temat postu:
Wyłudzanie pieniędzy od kolei? Z artykułu w "Gazecie Finansowej" to nie wynika. Napisał go pełnomocnik pokrzywdzonych przedsiębiorców - czytaj: podwykonawców.

http://www.gf24.pl/15050/ekspresowa-kasa-czyli-autostrady-2012
Arek - 16-04-2014, 14:48
Temat postu:
Funkcjonariusze ABW zatrzymali 9 prezesów i menadżerów, którzy mieli ustawić między sobą przetarg rozpisany przez PKP PLK - dowiedział się dziennik.pl:

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/456376,prezesi-i-menadzerowie-firm-z-rynku-kolejowego-zatrzymani-przez-abw-za-ustawienie-przetargu.html
Minerva - 26-04-2014, 02:15
Temat postu:
Afera goni aferę w PKP, ale nic z tego nie wynika, bo stały się chlebem powszednim, newsem ubarwiającym szarą rzeczywistość, dostarczającym dreszczyku emocji, elementem pejzażu systemu sfunkcjonalizowanych patologii. Nudno by bez nich było, po prostu. Czy dziwi was, że taka jest patologiczna natura PKP?
Pirat - 14-05-2014, 21:16
Temat postu:
Spółka PKP SA zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy wynajmie działki przy dworcu Warszawa Gdańska. Deweloper Marvipol wynajął ją za bezcen na 20 lat.

Więcej TUTAJ
socjalista - 14-05-2014, 22:09
Temat postu:
Umowa jest skrajnie niekorzystna ekonomicznie – opiewa na złotówkę za metr kwadratowy.

Brakuje mi w tej informacji daty zawarcia umowy i informacji kto z członków zarządu za uchwałą głosował. Bez tego podejrzani są wszyscy, choć nie wszyscy w tym samym czasie członkami zarządu PKP S.A. byli. Np. Andrzeja Wacha odwołano 30 grudnia 2010 roku. Jacek Prześluga powołany został do zarządu w grudniu 2009, a odwołany został przez zegarmistrza Nowaka w grudniu 2011, zaś pupilek Grabarczyka, Romuald Bosakowski z Łodzi, powołany został w maju 2011. Maria Wasiak była, jest i będzie. Nie pomnę nazwisk pozostałych, choć może dla sprawy ważniejszych niż te, które przytoczyłem, też z nadania partyjnego. Wtedy zarząd był pięcioosobowy.
Ralny - 15-05-2014, 00:52
Temat postu:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52302/pkp_zawiadamia_prokurature_w_sprawie_dzialki_dewelopera_przy_warszawie_gdanskiej.html

Spółka PKP SA zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy wynajmie działki przy dworcu Warszawa Gdańska. Deweloper Marvipol wynajął ją za bezcen na 20 lat. (...) Według Jarosława Batora, dziesięcioletnia dzierżawa gruntu na rzecz Marvipolu została przedłużona przez poprzedni zarząd PKP SA o 20 lat w "podejrzanych okolicznościach".

Rozumiem, że spółka PKP SA doniosła do prokuratury na poprzedni zarząd, czyli m.in. na Marię Wasiak, która od wielu lat po dziś dzień jest członkiem zarządu PKP SA, a przed Karnowskim była nawet prezesem zarządu?
socjalista - 15-05-2014, 13:30
Temat postu:
Nasze wątpliwości budzą zarówno pełnomocnictwa osób, które podpisały dokument, jak i samo tło ich zawarcia – mówi "Rynkowi Kolejowemu" Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP SA.

Czyli to nie zarząd PKP S.A. cztery lata temu przedłużył umowę na 20 lat, tylko pełnomocnicy na lewych papierach.
Pirat - 15-05-2014, 13:33
Temat postu:
socjalista, no ale tych pełnomocników ktoś mianował. Kto jak nie zarząd właśnie?
socjalista - 15-05-2014, 13:55
Temat postu:
Skoro są wątpliwości co do udzielonych pełnomocnictw, to znaczy, że nie zarząd ich udzielał. Zarząd (nie prezes, ani nie pojedynczy członek zarządu) udziela pełnomocnictwa podejmując stosowną uchwałę. Być może pełnomocnicy wykorzystali udzielone im wcześniej pełnomocnictwa do wykonywania w imieniu zarządu czynności cywilno-prawnych. Wprawdzie zazwyczaj określa się wtedy ich zakres, ale jak się chce coś przekręcić, to dla chcącego nie ma nic trudnego. Dlatego zacytowane przeze mnie wyżej słowa dyrektora zarządzającego nieruchomościami nie pozwalają mi wyciągać zbyt pochopnych wniosków.

[ Dodano: 15-05-2014, 19:35 ]
Dodam, bo pewne informacje powyżej nie zgadzają się z tym, co wygrzebałem w necie:

Nasza dzierżawa 0,7 ha działki przy Dworcu Gdańskim wygasa dopiero w 2026 roku. Potwierdził to ostatnio trybunał arbitrażowy.

http://eurobuildcee.com/?page=news&id=16863&link=myjnia-koscia-niezgody-przy-dworcu-gdanskim

Zatem, jeżeli umowa dzierżawy opiewa na 20 lat, to zawarto ją w roku 2006, a może rok wcześniej, czyli 8 lub 9 lat temu. Obowiązywać będzie jeszcze przez 12 lat, a nie, jak twierdzi Jarosław Bator z PKP S.A., lat 16. W roku 2006 prezesem zarządu PKP S.A. był na pewno Andrzej Wach, członkiem zarządu na pewno była Maria Wasiak. Kogo rządzący wtedy PiS wsadził do zarządu, nie pamiętam. Nie chce mi się grzebać w KRS.

Wniosek: Jarosław Bator dopuścił się pomówienia niektórych członków "poprzedniego zarządu PKP S.A.", bo poprzedni, to ten, który Sławomir Nowak odwołał.
Arek - 20-01-2015, 10:19
Temat postu:
Drwiny polityków PO ze zmarnowanych milionów. Sławomir Nowak śmieje się z PKP.

W 2013 r. ujawniono wnioski z wewnętrznego audytu spółki PKP. Wynika z niego, że w firmie dochodziło do nieprawidłowości przy ogłaszaniu przetargów. W sprawie zakupu systemów bezpieczeństwa, za które PKP przepłaciły 50-krotnie, prokuratura nadal prowadzi postępowanie. Dla polityków PO to jednak jeszcze jeden powód do żartów. „W PKP 30 baniek to nie jest wielki pieniądz. […] Tam rozmowa zaczyna się od 100” – mówi na „taśmach prawdy” Sławomir Nowak i śmieje się ze złodziejstwa w spółce.

Więcej:
http://niezalezna.pl/63396-drwiny-politykow-po-ze-zmarnowanych-milionow-slawomir-nowak-smieje-sie-z-pkp
Arek - 21-01-2015, 11:18
Temat postu:
Taśmy prawdy kompromitują rząd, a polityk PO nabiera wody w usta: „Ja nic nie wiem po prostu”.

PKP 50-krotnie przepłaciła za systemy bezpieczeństwa. Prokuratura prowadzi postępowanie, a Sławomir Nowak się z tego śmieje. To wszystko na taśmach prawdy. Poseł PO Adam Szejnfeld poproszony przez naszą reporterkę o komentarz do zachowania Nowaka mówi, że nic nie wie. Politycy związani z PO ostatnio bardzo często zasłaniają się niewiedzą, bądź niepamięcią.

„W PKP 30 baniek to nie jest wielki pieniądz. […] Tam rozmowa zaczyna się od 100” – mówi na „taśmach prawdy” Sławomir Nowak i śmieje się ze złodziejstwa w spółce.

Więcej:
http://niezalezna.pl/63429-tasmy-prawdy-kompromituja-rzad-polityk-po-nabiera-wody-w-usta-ja-nic-nie-wiem-po-prostu


Pirat - 22-01-2015, 20:27
Temat postu:
Na systemy bezpieczeństwa informacji Polskie Koleje Państwowe wydały 27 mln zł. Okazało się, że mogły przepłacić aż 50-krotnie. Dla byłego ministra transportu w rządzie Donalda Tuska - Sławomira Nowaka - to dobry powód do kpin i śmiechu.

No cóż, nie byłoby świń przy korycie gdyby nie barany przy urnach!


Victoria - 28-01-2015, 19:56
Temat postu:
Chcieli ustawić przetarg na modernizację linii kolejowej Okęcie - Radom. Zapłacą 8,5 mln zł kary.

Dwie zmowy, pięciu ukaranych przedsiębiorców. UOKiK: "Były nieprawidłowości podczas przetargu na modernizację linii kolejowej Warszawa Okęcie - Radom". Firmy zapłacą prawie 8,5 mln zł kary.

Decyzje UOKiK dotyczą przetargu organizowanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe w 2011 r. polegającego na zaprojektowaniu i wybudowaniu zintegrowanego systemu sterowania i kierowania ruchem kolejowym na linii Warszawa Okęcie - Radom. Jego realizacja miała kosztować ponad pół miliarda złotych.

Z ustaleń UOKiK wynika, że wykonawcy, którzy wzięli udział w przetargu, zawarli ze sobą dwa niezależne od siebie niedozwolone porozumienia. W pierwszym wzięli udział: Zakład Automatyki Kombud, KZA Przedsiębiorstwo Automatyki i Telekomunikacji oraz Bombardier Transportation Polska. Drugą zmowę przetargową zawarły spółki Thales Polska oraz Qumak.

Więcej: http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17324047,Zmowa_w_przetargu_na_modernizacje_linii_kolejowej.html
Arek - 30-01-2015, 12:04
Temat postu:
Kombud tłumaczy: Kara jest bezzasadna, odwołamy się

Radomska spółka Kombud uczestniczyła w zmowie cenowej z inną spółką działającą w tej samej branży - orzekł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednym z dowodów mają być częste spotkania i rozmowy telefoniczne prezesów obu firm. - W naszej branży działa tylko kilka firm. Spotkania i rozmowy to norma - odpowiadają w Kombudzie.

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17330695,Kombud_tlumaczy__Kara_jest_bezzasadna__odwolamy_sie.html
Victoria - 16-03-2015, 00:21
Temat postu:
Fragment artykułu Cezarego Gmyza "Tykająca bomba podsłuchowa":

Spotkanie Sławomira Nowaka z prezesem PKP Jackiem (naprawdę Jakubem – przyp. red.) Karnowskim odnośnie prywatyzacji PKP i zamieszania związanego ze składami Pendolino. Rozmówcy uzgadniali możliwości wytłumaczenia nieprawidłowości przy zakupie składów Pendolino oraz echa prywatyzacji PKP CARGO.

Więcej:
http://gmyz.dorzeczy.pl/id,5758/Tykajaca-bomba-podsluchowa.html
Pirat - 08-05-2015, 22:03
Temat postu:
Piotr Nisztor ujawnia kulisy operacji „Powóz”

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przez długie miesiące inwigilowała szefów firm starających się o krociowe kontrakty w PKP PLK. Wprawdzie śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, ale UOKiK na podstawie zgromadzonych materiałów nałożył kilkumilionowe kary za zmowę cenową - pisze Piotr Nisztor w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”.

Czytaj więcej na niezalezna.pl
Pirat - 09-07-2015, 23:18
Temat postu:
Minister Maria Wasiak ma problem. Z prokuraturą

Minister infrastruktury Maria Wasiak w kłopotach. Pod jej kierownictwem PKP w 2011 roku zamówiły kompletnie niepotrzebne opracowania za… 175 tysięcy euro. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Policja, pod nadzorem prokuratury, ustaliły Kulisy24.com.

Sprawa wygląda poważnie dla jednej z kluczowych postaci rządu Ewy Kopacz. Chodzi bowiem „o wyrządzenie szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w mieniu PKP S.A.”, jak informuje nas prokuratura. Śledztwo prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Postępowanie jest prowadzone od 25 marca tego roku. Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga przekazała nam, że zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez Najwyższą Izbę Kontroli. O co chodzi w tej sprawie?

Czytaj więcej na kulisy24.com
Arek - 10-07-2015, 14:35
Temat postu:
Opracowania dla PKP SA pod lupą prokuratury.

Śledztwo zostało wszczęte po kontroli NIK, która sprawdzała „Funkcjonowanie grupy kapitałowej PKP”. W 2014 r., w wyniku przeprowadzonej kontroli w PKP SA, Najwyższa Izba Kontroli złożyła w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/58415/opracowania_dla_pkp_sa_pod_lupa_prokuratury.html
Pirat - 11-07-2015, 13:35
Temat postu:
W kontekście wątku dotyczącego niepotrzebnych raportów tworzonych za grube pieniądze przez zagraniczne firmy konsultingowe warto przypomnieć fragment podsłuchanej rozmowy między Sławomirem Nowakiem (byłym minister transportu), Andrzejem Parafianowiczem (były już wiceminister finansów) i Dariuszem Zawadka (członkiem zarządu spółki PERN). Rozmowa tych panów została nagrana w słynnej restauracji "Sowa i Przyjaciele". Poruszany jest wątek marnotrawienia pieniędzy w PKP:

S.N.: W PKP 30 baniek to nie jest wielki pieniądz. Oczywiście to jest bardzo duży pieniądz. Ale mówię, jakie oni mieli podejście zawsze w PKP. Tam od 100 się rozmowa zaczynała.
D.Z.: Za 30 to bezpieczeństwo informacji zrobili. Coś, co było warte może z 80 tys.
S.N.: Ha, ha, 20 baniek, k...a.
D.Z.: Jak ja to zobaczyłem, to, k...a, po prostu mówię, co to jest?
S.N.: Bezpieczeństwo informacji i certyfikaty ISO. Wdrożenie norm jakości. 20 baniek wzięli za to od PKP. A spółka nawet z Grupy PKP, która ma te same uprawnienia itd. PKP Informatyka chciało to zrobić za 500 tys. zł. Tamci 20 coś milionów, a ci 500 tys. No i wzięli tą za 20 baniek.
A.P.: Im ten miś droższy, tym...?
S.N.: Tym? Otwieramy oczy niedowiarkom.
A.P.: To nie może być tanie. A to przepraszam, to podwójnie poproszę. Koniaczek.
S.N.: Nie, nie, ty musisz oszczędzać. [...] Ty chcesz robić słomiane oszczędności za 100 czy 200 tys., żeby byle łajza z kontroli wzięła nas za dupę. Ten twój pilot niech fruwa z twoją żoną. My wynajmiemy helikopter po pełnej stawce od instytucji.
A.P.: A misia nie sprzedamy nawet Muzeum Narodowemu. Poleży sobie do jesieni i napiszemy protokół zniszczenia.

Czytaj więcej na niewygodne.info.pl
Victoria - 09-08-2015, 17:40
Temat postu:
Torowisko próżności

Ile można wydać na reklamę PKP? Ile się da!

Śmiech i oburzenie wzbudziła w mediach wiadomość, że PKP Intercity zamierza wydać 10 mln zł na reklamy zachęcające do podróżowania koleją, bo – jak oznajmiają spoty – dużo się poprawiło, a będzie jeszcze lepiej. Tymczasem jak wygląda kolejowa rzeczywistość, wie każdy obywatel, którego zły los zmusił, aby wsiąść do pociągu byle jakiego.

Te 10 baniek to tylko wierzchołek góry lodowej. PKP SA ogłosiła w październiku 2013 r., że przeznacza 1,3 mln zł na promocję, a równo rok później na ten sam cel postanowiła wydać już 43 mln zł, ogłaszając przetarg, który wygrały 3 różne firmy mające „kreować pozytywny wizerunek PKP na trzech różnych interaktywnych płaszczyznach”, cokolwiek miałoby to znaczyć. Łącznie do końca 2015 r. kolejowe spółki mają do wybulenia na reklamy 100 mln zł.

Czytaj dalej:
http://nie.com.pl/archiwum/torowisko-proznosci/
maruda - 10-08-2015, 08:38
Temat postu:
W kontekście całej tej sytuacji powstaje refleksja,po co w strukturach firm potrzebne są związki zawodowe,przynajmniej w obecnym kształcie i po jaką cholerę płacić na darmozjadów składki?Dopóki wszyscy ci bonzowie związkowi,począwszy od tych zakładowych,są zblatowani z szefostwem,dopóty cała ta farsa będzie trwać i mieć się doskonale a głupia swołocz na to buli gówno z tego mając i gówno mogąc.Jeśli ktoś,szczególnie na szczeblu zakładowym,poczuje misję związkowania i ma do tego zamiłowanie,niech to robi społecznie,jedynie w zamian możliwości urlopowania 1 dzień w tygodniu,tak to widzę mniej więcej...
Araya - 27-08-2015, 01:04
Temat postu:
Jest ciąg dalszy...
Kontrakt pod presją minister Wasiak

Duże kwoty wydawane na wątpliwe ekspertyzy. Dotarliśmy do wewnętrznych dokumentów PKP, które rzucają cień na byłą szefową spółki, a dziś minister infrastruktury Marię Wasiak.

Czytaj więcej na kulisy24.com

Pirat napisał/a:
Minister Maria Wasiak ma problem. Z prokuraturą

Minister infrastruktury Maria Wasiak w kłopotach. Pod jej kierownictwem PKP w 2011 roku zamówiły kompletnie niepotrzebne opracowania za… 175 tysięcy euro. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Policja, pod nadzorem prokuratury, ustaliły Kulisy24.com.

Sprawa wygląda poważnie dla jednej z kluczowych postaci rządu Ewy Kopacz. Chodzi bowiem „o wyrządzenie szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w mieniu PKP S.A.”, jak informuje nas prokuratura. Śledztwo prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Postępowanie jest prowadzone od 25 marca tego roku. Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga przekazała nam, że zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez Najwyższą Izbę Kontroli. O co chodzi w tej sprawie?

Czytaj więcej na kulisy24.com

Arek - 16-10-2015, 13:41
Temat postu:
Afera kolejowa: Wyjątkowo drogie bezpieczeństwo na torach.

Ujawnione przez media ponad dwa lata temu wyprowadzenie 27 mln zł z kilku spółek PKP (w tym w PKP LHS, z której zwolniono za to prezesa i członka zarządu) przy okazji wprowadzania w nich systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, wciąż nie może doczekać się finału sądowego.

Od tego czasu trwa - zawieszone w maju br. - postępowanie przygotowawcze Prokuratury Okręgowej w Warszawie i postępowanie gospodarcze przed Sądem Okręgowym w Lublinie ws. m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w latach 2008-2013 przez przedstawicieli spółek kolejowych z Grupy PKP SA: w tym PKP Cargo, TK Telekom, PKP Cargo Service, Trade Trans i PKP LHS. Zawarły one umowy z trójmiejską firmą Quantum Systemy Zarządzania na wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji wg normy ISO27001:2007.

Więcej:
http://niezalezna.pl/71948-afera-kolejowa-wyjatkowo-drogie-bezpieczenstwo-na-torach
Victoria - 04-02-2016, 19:17
Temat postu:
Transakcja (PO)wiązana

W maju 2015 r. Polskie Koleje Państwowe, zarządzane przez wychowanków Leszka Balcerowicza, odkupiły od kontrowersyjnego czeskiego oligarchy Zdenka Bakaly 80 proc. udziałów w firmie transportu kolejowego AWT (Advanced World Transport), działającej na kurczącym się czeskim rynku przewozu węgla. Sprzedającym był The Bakala Trust. Kupującym giełdowa spółka PKP Cargo, a cena transakcji wyniosła 427 milionów zł. Biznesowy sens tej transakcji jest, delikatnie mówiąc, wątpliwy.

Zastrzyk gotówki z PKP Cargo w sam raz poratował Bakalę, którego spółka New World Resources straciła w ostatnich latach 99,9 proc. swojej wartości giełdowej i została po niej tylko kupa kamieni.

Więcej:
http://gf24.pl/transakcja-powiazana/
Victoria - 21-02-2016, 17:28
Temat postu:
Dziennikarze tygodnika „ABC” dotarli do bulwersującej informacji dotyczącej posunięć byłego szefostwa spółki PKP Intercity:

http://abctygodnik.pl/artykuly/1333-szafy-pelne-wodki-i-szybka-umowa-na-14-milionow-abc-ujawnia-wyniki-audytu-rzadow-tuska-i-kopacz

Poprzedni zarząd spółki zgodził się na podpisanie umowy wartej 14 mln zł zaledwie tydzień przed końcem swojego urzędowania. Tę olbrzymią kwotę wydano niemal w całości w ciągu... miesiąca od podpisania umowy.

Tak wydaje się pieniądze na kolei:

http://www.wolnadroga.pl/index.php?s=7&n=319871
directorpkp - 21-02-2016, 21:00
Temat postu:
I bardzo dobrze jeśli ofermy nie potrafią rządzić, to niech rządzą nami jak dotychczas złodzieje. PiS nie potrafi znaleźć od 4 miesięcy odpowiedniej osoby na stanowisko prezesa PKP.
A tymczasem ludzie PO i PSL wykorzystują do samego końca jak komuniści przed modyfikacją ustroju politycznego w PRL.
Modliszka - 22-02-2016, 17:47
Temat postu:
Victoria, no to już wiem, skąd na lewackim, antyrządowym portalu Lisa artykuły "sponsorowane" przez PKP IC. Lis ujada na rząd jak wściekły pies, a rządowa spółka sponsoruje jego portal. Cyrk na szynach!

Ostatni artykuł sprzed 4 dni:
http://natemat.pl/170453,wygodniej-przez-internet-pasazerowie-chetnie-kupuja-bilety-online

Interesuje mnie, o który poprzedni zarząd PKP IC chodzi. Bo pomimo zmiany władzy z PO-ZSL na PiS, zarząd PKP IC się nie zmienił. Kto więc wywalił w błoto te 14 mln zł? Celejewski i jego kamanda czy może Malinowski i stary beton? Dziennikarze tygodnika "ABC" donoszą, że do podpisania umowy doszło w listopadzie 2015, a więc za Leonkiewicza, obecnego prezesa PKP IC. Co on więc jeszcze robi w PKP? No, chyba że chodzi o były zarząd PKP SA, który podał się do dymisji z końcem listopada 2015. Ale raczej nie, bo (cytuję):

"Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu ograniczonego było prowadzone przez spółkę PKP IC. Dotyczyło planowania oraz zakupu mediów dla działań wizerunkowo-produktowych."

I co pan na to, prezesie Leonkiewicz?
Ralny - 12-03-2016, 01:10
Temat postu:
"Coraz większy smród unosi się od strony PKP, które przez kilka ostatnich lat były zarządzane przez ludzi Balcerowicza."

Jak stracić pół miliarda:

http://monsieurb.neon24.pl/post/130305,jak-stracic-pol-miliarda
Beatrycze - 15-04-2016, 16:50
Temat postu:
NIK ostro o wydatkach PKP. Płacono za ekspertyzy, z których nikt nie korzystał.

Nieracjonalne wydawanie pieniędzy na usługi firm zewnętrznych zarzuca spółkom Grupy PKP Najwyższa Izba Kontroli. W swoim raporcie wytyka im m.in. płacenie za ekspertyzy i usługi, z których później nie korzystano lub które spółki mogły wykonać własnymi siłami. Zmarnowano w ten sposób ponad 2,4 mln zł - ocenia Izba w dokumencie, którego szczegóły publikujemy jako pierwsi. Do raportu odniósł się zarząd PKP S.A.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/kontrola-nik-wydatki-spolek-grupy-pkp-na-uslugi-doradcze,635644.html
leo1407 - 15-04-2016, 18:51
Temat postu:
No i co z tego że spółki wydawały lekką ręką pokaźne fundusze ? Za chwilę nikt o tym nie będzie pamiętał a co gorsze nikt za to nie beknie. Kontrole dla kontroli ?
Płacono za ekspertyzy z których nikt nie korzystał ? A gdzie ekspertyzy które powinny być wykonywane przez biura organizacyjno - prawne a były zlecane firmom zewnętrznym ?
Rafel - 16-04-2016, 09:31
Temat postu:
No i nie ma pieniędzy na co poniektóre linie kolejowe choćby doraźne a tu się wydaje tyle kasy na nic no ale ktoś na tym zarobił i się cieszą pojedyncze osoby.
Grad - 17-04-2016, 16:35
Temat postu:
To teraz wszyscy przekonali się jaki uczciwy był prezes J. Karnowski i cała ferajna uczonego Balcerowicza. Od razu było wiadomo, że tak będzie. Dlatego zwalniano ludzi z Grupy PKP i zatrudniano na ich miejsce swoich kolesi aby nic się nie wydało, że kręcić będą lody. Dlatego też m.in. wymieniono kierowników audytu i kontroli na swoich aby nie „węszyli” tam gdzie nie oczekuje tego zarząd.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że włos z głowy nie spadnie winowajcom. NIK to instytucja polityczna, która już dawno utraciła autorytet. NIK zajął się tym czym powinien się zająć rok wcześniej. NIK nie poinformował czy złożył zawiadomienie do prokuratury. Jeśli jest to przestępstwo to powinien tego dokonać.
Beatrycze - 23-04-2016, 14:02
Temat postu:
Zawiadomienie do prokuratury po raporcie NIK o PKP.

Minister Infrastruktury i Budownictwa złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby upoważnione do zajmowania się sprawami majątkowymi w spółkach z Grupy PKP, w sprawie wydatków na usługi doradcze.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/zawiadomienie-do-prokuratury-po-raporcie-nik-o-pkp,272091_1_0_0.html
Grad - 29-05-2016, 21:48
Temat postu:
Dziwne interesy spółek z Grupy PKP z Grzegorzem Muszyńskim:

http://wyborcza.biz/biznes/1,147749,20145412,dziwne-interesy-spolek-z-grupy-pkp-z-grzegorzem-muszynskim.html
Ralny - 13-07-2016, 00:41
Temat postu:
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. usług doradczych w spółkach z Grupy PKP.

Wszczęto śledztwo w sprawie wydatków na usługi doradcze i ekspercie w latach 2012-2014 w spółkach Grupy PKP - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zawiadomienie w tej sprawie w kwietniu złożył resort infrastruktury i budownictwa (MIB).

Śledztwo zostało wszczęte w piątek i dotyczy wydatków trzech spółek: PKP S.A., PKP Intercity S.A. oraz PKP Informatyka Sp. z o.o.

Więcej:
http://wgospodarce.pl/informacje/27539-prokuratura-wszczela-sledztwo-ws-uslug-doradczych-w-spolkach-z-grupy-pkp
Ralny - 14-07-2016, 20:53
Temat postu:
Kamiński: CBA zbada umowę na ochronę dworców podczas ŚDM.

Centralne Biuro Antykorupcyjne skontroluje okoliczności zawarcia umowy pomiędzy PKP S.A. a firmą Sensus Group - poinformował minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Umowa dotyczy ochrony dworców podczas Światowych Dni Młodzieży.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/kaminski-cba-zbada-umowe-na-ochrone-dworcow-podczas-sdm,277612_1_0_0.html

Artykuł źródłowy:
http://wyborcza.pl/1,75398,20396027,uklad-sluzb-chroni-pkp.html
Victoria - 16-09-2016, 19:04
Temat postu:
Służby specjalne koordynowane przez ministra Mariusza Kamińskiego zajmą się dogłębną kontrolą państwowych spółek. Na liście, do której dotarło Radio Zet znajduje się m.in. PKP SA.

http://niezalezna.pl/86133-sluzby-specjalne-skontroluja-panstwowe-spolki-jest-lista-przedsiebiorstw
Beatrycze - 01-10-2016, 23:05
Temat postu:
Rok temu podopieczni Leszka Balcerowicza w PKP Cargo wywalili 450 mln PLN na idiotyczny zakup czeskiej firmy od rezydującego w Szwajcarii kontrowersyjnego oligarchy Zdenka Bakaly. Teraz Puls Biznesu pisze, że PKP Cargo zbliżają się do dna.

Więcej:
http://monsieurb.neon24.pl/post/134035,leszek-oddaj-450-milionow
Victoria - 04-10-2016, 09:16
Temat postu:
PKP Cargo wyrzuciła w błoto 445 milionów PLN kupując spółkę czeskiego oligarchy? Może warto, aby sprawą zainteresowała się opinia publiczna?

Przypomnijmy - pod koniec 2014 roku nadzorowane przez wychowanków Leszka Balcerowicza PKP Cargo postanowiło odkupić od Zdenka Bakaly (czeskiego oligarchy, dobrego przyjaciela Jana Kulczyka) spółkę AWT zajmującą się transportem kolejowym. Wyłożono na ten cel aż 445 mln zł. Pod względem biznesowym transakcja ta okazała się być jednak chybiona. AWT bardzo szybko stał się gigantycznym obciążeniem dla Grupy PKP Cargo. W pierwszym półroczu br. polski przewoźnik towarowy zaliczył z tego powodu stratę w wysokości -195 mln zł!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03333-Jak-sie-marnuje-445-mln-PLN.htm
Beatrycze - 30-10-2016, 15:17
Temat postu:
Polskie Koleje Państwowe oplotła sieć dziwnych spółek otrzymujących intratne zlecenia. Łączy je układ towarzysko-personalny. Tak silny, że gdy koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński polecił CBA zbadać umowy dotyczące public relations, doradztwa i reklamy w spółkach Skarbu Państwa, to PKP ukryła przed kontrolerami ich kilkadziesiąt – ustaliła „Gazeta Finansowa”.

Więcej:
http://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/357-pkp-oklamalo-cba

---

Dziennikarz śledczy Witold Gadowski o swoistej kolejowej ośmiornicy, która swoimi mackami oplata Grupę PKP (od 6:30).


Victoria - 31-10-2016, 17:55
Temat postu:
Warszawa, 28 października 2016

Pan Jan Piński
Redaktor Naczelny
„Gazeta Finansowa”

SPROSTOWANIE

W związku z artykułem „PKP okłamało CBA”, który ukazał się w tygodniku Gazeta Finansowa w wydaniu 28 października – 10 listopada 2016 roku wnosimy, na podstawie art. 31a Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 - Prawo prasowe, o zamieszczenie sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w tym artykule:

• Nieprawdą jest, że PKP S.A. ukryła przed kontrolerami kilkadziesiąt umów dot. public relations, doradztwa i reklamy.
• Nieprawdą jest, że PKP zbudowało układ drenujący państwową spółkę.
• Nieprawdą jest, że spółka PKP S.A. nawiązała współpracę z Robertem Kuczyńskim.
• Nieprawdą jest, że Pan Robert Kuczyński otrzymuje wynagrodzenie w Centrum Szkolenia i Doradztwa Sp. z o.o.
• Nieprawdą jest, że Pan Robert Kuczyński jest zatrudniony na podstawie umowy cywilno-prawnej w CS Szkolenie i Doradztwo Sp. z o.o.
• Nieprawdą jest, że PKP S.A. podpisała zlecenia dla firmy Mindset na obsługę Światowych Dni Młodzieży na kilkaset tysięcy złotych.
• Nieprawdą jest, że firma Mindset obsługując PKP S.A. przenosi koszty (usługi hotelowe, koszty podróży służbowych, etc.) na PKP S.A. Nieprawdą jest również, że takie zapisy zostały zawarte w umowie.
• Nieprawdą jest, że firma Mindset podpisała z PKP Intercity umowę na kwotę kilkuset tysięcy złotych.
• Nieprawdą jest, że wartość umowy na działania PR związane ze Światowymi Dniami Młodzieży wynosiła kilkaset tysięcy złotych.
• Nieprawdą jest, że Pan Łukasz Kurpiewski, po odejściu z PKP S.A., otrzymał jakiekolwiek zlecenie na obsługę medialną dla firmy własnej, czy założonej wspólnie z Michałem Wrzoskiem.
• Nieprawdą jest, że Pan Łukasz Kurpiewski był zatrudniony w PKP S.A. w latach 2005-2008 i nieprawdą jest, że był w tym czasie rzecznikiem prasowym Grupy PKP.
• Nieprawdą jest, że Pan Janusz Paczkowski został zatrudnionym na stanowisku dyrektorskim.
• Nieprawdą jest, że spółka Cargotor zajmuje się sprawami wymienionymi w artykule.
• Nieprawda jest, że Pani Katarzyna Gawlik-Tarnowska była dyrektorem Biura Organizacji i Promocji w PKP PLK od 2001 r.
• Nieprawdą jest, że Pani Cecylia Lachor, Artur Przyszczypkowski, Piotr Faryna i Katarzyna Kucharek rekomendowali ją na to stanowisko.
• Nieprawdą jest, że Pani Katarzyna Gawlik-Tarnowska odpowiada za wszystkie umowy doradcze w spółce PKP S.A. i ma pełną wiedzę na temat wszystkich umów zawieranych w spółce. Nieprawda jest również, że bez jej akceptacji takie umowy nie mogą być zawierane.
• Nieprawdą jest, że Pani Katarzyna Gawlik-Tarnowska wraz z Jolantą Kuczyńską typuje podmioty, w których wykupowane są artykuły sponsorowane i reklamy.
• Nieprawdą jest, że Pan Bogusław Kowalski otrzymał zlecenie za pośrednictwem Biura Strategii oraz, że pisze Strategię Grupy PKP.
• Nieprawdą jest, że Pan Łukasz Cachro pracuje na stanowisku Dyrektora od samego początku swojej pracy w PKP S.A.
• Nieprawdą jest, że Pan Łukasz Cachro za czasów Karnowskiego był odpowiedzialny za Departament Zarządu i Strategii.

Sprostowanie ma zostać umieszczone na następujących polach emisji nieprawdziwego artykułu:
- tygodniku Gazeta Finansowa,
- stronie internetowej www.gf24.pl
- na profilach tygodnika Gazeta Finansowa na Facebooku i na Twitterze.

Oświadczamy że poniższy wniosek nie stanowi polemiki ani komentarza. Oświadczamy także, że podpisany wnioskodawca sprostowania posiada pełnomocnictwa Zarządu spółki do wnioskowania o sprostowanie.

Rzecznik Prasowy PKP S.A.
Paulina Jankowska
Grad - 06-11-2016, 16:45
Temat postu:
Ciekawe co na to dziennikarz śledczy Witold Gadowski. Jest słowo przeciwko słowu a dowodów brak. Czekam na ripostę.
DarekP - 25-11-2016, 11:51
Temat postu:
Kwity w oryginale ma jednak PKP SA. I trudno będzie z tym polemizować.
Grad - 08-01-2017, 11:16
Temat postu:
Jest cisza w temacie. Wygląda na to, że sprawę umorzono. I to chyba jest jedyne możliwe rozsądne rozwiązanie.
Victoria - 01-03-2017, 21:44
Temat postu:
W najnowszym numerze tygodnika "NIE" ukazał się artykuł red. Rozenka "Milczenie za 50 miliardów" o grubych przekrętach na kolei. Padają tam nazwiska byłych kolejarzy, a obecnie posłów i senatorów PiS, w tym członka rządu Beaty Szydło. Bardzo interesująca lektura! Uzyskaliśmy zgodę autora artykułu na publikację na forum. Miłej lektury:

http://infokolej.pl/docs/media/nie.pdf
Lucyna Głowacka - 31-03-2017, 16:02
Temat postu: "Dzieci" Warsewicza w PKP
Mikołaj Turowski - Dyrektor Biura Zarządu i Cezary Nowak prowadzą sobie razem biznes, który nazywa się Centrum Rozwoju Transportu pod patronatem Czesława Warsewicza. To samo Centrum zawiera umowy z PKP. Dojna zmiana pełną gębą.

http://wyborcza.pl/7,155287,21569488,pkp-kto-ma-w-glowie-olej-ten-doi-kolej.html

W radzie nadzorczej PKP Cargo miejsce znalazł też Czesław Warsewicz, prezes PKP Intercity w latach 2006-09, związany z posłem PiS Jerzym Polaczkiem (minister infrastruktury w poprzednim rządzie PiS, tym razem bez ważnej roli). Jeszcze przed odejściem „bankomatów", a po wyborach, media spekulowały, że Warsewicz zostanie nowym prezesem PKP. Swoje poglądy nieraz publikował w portalu NaKolei.pl, który założył, a którego redaktorem naczelnym jest syn Jerzego Polaczka Rafał.

Młody Polaczek jest też prezesem firmy doradczej Centrum Rozwoju Transportu, która została zarejestrowana tuż po wyborach parlamentarnych, a w której działają dwaj młodzi ludzie: Cezary Nowak, rzecznik PKP Intercity, i Mikołaj Turowski, do niedawna rzecznik Przewozów Regionalnych, obecnie szef biura komunikacji w PKP SA. CRT razem z firmą doradczą Warsewicza Blue Ocean Business Consulting organizuje od kilku lat Kongres Rozwoju Transportu. Spółka Warsewicza i spółka rzeczników powołały kolejowy klaster Forum na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju „Luxtorpeda 2.0". Ma łączyć firmy państwowe i prywatne, zarządców infrastruktury, operatorów kolejowych, producentów taboru oraz firmy budowlane. Klaster jest wspomagany finansowo m.in. przez PKP SA.

Zawiadamiać prokuraturę czy CBA?
gapowicz - 09-05-2017, 17:48
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Polskie Koleje Państwowe oplotła sieć dziwnych spółek otrzymujących intratne zlecenia. Łączy je układ towarzysko-personalny. Tak silny, że gdy koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński polecił CBA zbadać umowy dotyczące public relations, doradztwa i reklamy w spółkach Skarbu Państwa, to PKP ukryła przed kontrolerami ich kilkadziesiąt

Dzień dobry. CBA działa coraz sprawniej ale niestety, ostateczna decyzja należy do prokuratory i sądu. A w tych ostatnich instytucjach jest mnóstwo osób których miejsce jest nie powiem, gdzie. Są jednak praktycznie nieusuwalni. Do czasu...
Beatrycze - 27-02-2018, 15:49
Temat postu:
Brutalna próba obrony wielkich kontraktów dla agencji ochroniarskich na dworcach.

Im bliżej ustawy, która odbierze spółkom ochroniarskim grube setki milionów za ochronę dworców (zadania te ma przejąć nowo powołana Straż Kolejowa), tym brutalniejsze są ataki na komendanta głównego Straży Ochrony Kolei - wynika z informacji portalu wGospodarce.pl. W arsenale narzędzi używanych do ataku są pogróżki, prowokacje medialne i próba zmontowania fikcyjnych zarzutów.

Więcej:
https://wpolityce.pl/polityka/383399-ujawniamy-brutalna-proba-obrony-wielkich-kontraktow-dla-agencji-ochroniarskich-na-dworcach

---

Komitet Stały Rady Ministrów zajął się projektem ustawy o Straży Ochrony Kolei. Obecnie ochroną dworców kolejowych zajmują się prywatne firmy ochroniarskie powiązane z byłymi funkcjonariuszami służb i generuje to ogromne koszty. Dlaczego prywatne firmy za publiczne pieniądze ochraniają państwowy majątek? Wyjaśnia szef sejmowej komisji infrastruktury Bogdan Rzońca (PiS) na antenie TVP Info w programie "Minęła dwudziesta":

https://vod.tvp.pl/video/minela-dwudziesta,26022018,35919116
Beatrycze - 11-05-2018, 15:52
Temat postu:
Miliony złotych na złudną ochronę podróżnych. Firmy ochroniarskie blokują powołanie straży kolejowej.

Bezpieczeństwa pasażerów na polskiej kolei pilnują ochroniarze. Gdy dochodzi do kradzieży, napadu albo ktoś pozostawi bez opieki bagaż, na pomoc wzywają Straż Ochrony Kolei. To pośrednictwo kosztuje podatników 60 milionów złotych rocznie. Byłoby taniej, ale pracę nad ustawą, która pozwoli strażnikom chronić nie tylko tory, utknęły w martwym punkcie.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/miliony-zlotych-na-zludna-ochrone-podroznych,197,0,2405573.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group