INFO KOLEJ - forum kolejowe

Praca i nauka - Hej stary, ile zarabiasz?

Pirat - 31-10-2013, 00:23
Temat postu: Hej stary, ile zarabiasz?
– Hej stary, ile zarabiasz? – A co cię to obchodzi?!

„Gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach” – ani o swoich, ani o cudzych. Banalne pytanie o zarobki jest niczym gwałtowne wkroczenie w bardzo osobistą sferę i zdaje się być zupełnie nie na miejscu. Wstydem jest się przyznać do niewielkich zarobków, a jednocześnie źle jest mówić o tym, że dostaje się krocie, bo inni będą zazdrościć. O samej pracy można rozmawiać godzinami, ale jej wypadkowa, w postaci zawartości portfela, to już temat tabu, szczególnie wśród dwudziestolatków. Postanowiłam jednak potraktować kilkoro z nich w „brutalny” sposób i wymusić szczerą odpowiedź na pytanie o to, ile zarabiają. Po co? Żeby móc porównywać.

Czytaj dalej...
Pirat - 23-12-2013, 00:11
Temat postu:

Arek - 10-07-2014, 15:06
Temat postu:
Polacy nie lubią negocjować podwyżek, bo nie wiedzą, jak to robić

70 proc. Polaków przyznaje, że nie lubi rozmawiać z pracodawcą na temat podwyżki – wynika z danych portalu Monsterpolska.pl. Główną przyczyną jest brak wiedzy, jak taką rozmowę rozpocząć i przeprowadzić. Pracownikom brakuje też znajomości technik negocjacyjnych.

Więcej:
http://www.lifestyle.newseria.pl/newsy/polacy_nie_lubia,p989745408


klimeu44 - 19-07-2014, 19:30
Temat postu:
Szczęśliwi ci, którzy mogą ze swoim pracodawcą negocjować podwyżki. Niestety w większości firm negocjacjami zajmują się z.z., które podobno reprezentują wszystkich pracowników. Przez te właśnie z.z. i ich idiotyczne ustalenia już dwa razy nie objęła mnie podwyżka.
Zastanawiałem się nawet, czy w przypadku, kiedy nie jestem członkiem żadnego związku, ustalenia organizacji działających u pracodawcy mogą za mnie decydować i np. wykluczać mnie z podwyżki. Podejrzewam, że byłaby to dosyć ciekawa sprawa i to nie dla naszych durnych sądów, ale np. dla ETPC.
mcivory1654 - 04-08-2014, 12:43
Temat postu:
U mnie podwyżki też są tylko dla wybrańców.
Beatrycze - 21-09-2014, 14:52
Temat postu:
Dlaczego tak łatwo godzimy się na nędzną płacę

W dobie kryzysu zbyt łatwo zadowalamy się rutyną, niską pensją i jako taką stabilizacją. Zbyt tanio się sprzedajemy. O zniewoleniu w białych rękawiczkach rozmawiają Artur Włodarski i Ewa Woydyłło-Osiatyńska:

http://wyborcza.pl/magazyn/1,140736,16632236,Dlaczego_tak_latwo_godzimy_sie_na_nedzna_place.html
Pirat - 25-09-2014, 20:55
Temat postu:

Rodriges - 25-09-2014, 21:29
Temat postu:
To dobrze, że to ile dostaje pracownik zależy od polityków a nie od pracodawców. Gdyby to zależało od pracodawców średnia płaca w Polsce byłaby niższa niż w Chinach. Pracowano by za miskę ryżu.
Pirat - 25-09-2014, 21:48
Temat postu:
Rodriges, wskaż kraj, w którym wolny człowiek pracuje za miskę ryżu. Na pewno nie są to przywołane przez ciebie Chiny. Jak widać choćby na przykładzie kolei chińskich, gospodarka tego państwa jest najszybciej rozwijającą się i najpotężniejszą (obok zwijającej się gospodarki USA) gospodarką na świecie. Ten, kto nadal twierdzi, że Chińczycy pracują za miskę ryżu, jest ignorantem.
voyager1231 - 25-09-2014, 22:34
Temat postu:
Logiczne, że twierdzenie "pracuje za miskę ryżu" jest jedynie skrótem myślowym. Co nie zmienia faktu, że Chińczycy są wykorzystywani do niemal niewolniczej pracy w uwłaczających dla ludzkiej godności warunkach. Zachęcam do obejrzenia filmu dokumentalnego "China blue", który opisuje życie młodych Chinek w fabryce jeansów. Szybko zmienisz zdanie i zdasz sobie sprawę, że wypisując takie frazesy jak wyżej udowadniasz wszystkim, że to Ty jesteś ignorantem. Chińska gospodarka może i się dynamicznie rozwija, ale charakteryzuje ją praktyczny brak redystrybucji dochodów pomiędzy obywateli. Mówiąc prościej - uprzywilejowana kasta się bogaci, a biedni pracują za 20-30$ miesięcznie.

PS. Pomiędzy budynkami Chińskich fabryk rozwijane są siatki bezpieczeństwa, aby zdesperowani i wycieńczeni "pracownicy" nie mogli sobie w ten sposób odbierać życia.
Pirat - 25-09-2014, 23:00
Temat postu:
voyager1231, ja jestem ignorantem? A czy ktoś komuś każe pracować za przysłowiową miskę ryżu?

Na przykład Ty. Pracujesz na kolei i zapewne nie jesteś zadowolony z niskich zarobków. Chciałbyś zarabiać więcej, co zrozumiałe. No ale czy ktoś Cię zmusza do pracy na kolei za głodową pensję? Jesteś wolnym człowiekiem. Pracujesz na kolei za wszawe grosze dlatego bo chcesz, a nie dlatego że musisz. Chcącemu nie dzieje się krzywda!

Kiedyś pracowałem na stacji paliw za minimalne wynagrodzenie. Mógłbym tam nadal pracować, użalać się nad sobą i wieszać psy na "chytrym" pracodawcy, albo wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Moja mama nie miała głupich dzieci, więc wybrałem drugą opcję. Dziś mam własną firmę i to ja daję pracę innym. Tak, wiem, nie każdy może być przedsiębiorcą. Są i będą roszczeniowi pracownicy najemni, lepiej lub gorzej wynagradzani. No ale przecież każdy jest kowalem swojego losu. Tak czy nie?
sZakOOu - 26-09-2014, 10:36
Temat postu:
Też jestem zdania, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli powiedzmy idę na rozmowę kwalifikacyjną, to podczas rozmowy kładę "kawę na ławę" i mówię ile chcę zarabiać. Jeśli widzę, że wynagrodzenie będzie poniżej oczekiwań, albo że brakuje jakiejkolwiek elastyczności w negocjowaniu wynagrodzenia po drugiej stronie, to zwyczajnie za taką ofertę dziękuję. Smile

Wszak chodzi o to, żeby było lepiej, a nie żeby było gorzej.

W Polsce panuje jakaś dziwna mentalność z ujawnianiem swoich zarobków. Pytanie "ile zarabiasz?" ma chyba niemal tę samą moc, co np. "jakiego koloru bieliznę dziś nosisz?". Na zachodzie mówi się całkiem otwarcie na temat swoich zarobków, i raczej się nie ma co do ukrycia.

A w jednym z krajów skandynawskich (bodaj w Finlandii), można nawet w internecie sprawdzić ile zarabia sąsiad. Wydaje mi się, że taka przejrzystość jest zwyczajnie zdrowsza. No ale w Polsce zawsze się "kombinuje"...
Beatrycze - 26-09-2014, 18:21
Temat postu:
Wymowna grafika:
Pirat - 29-09-2014, 23:54
Temat postu:

Victoria - 06-11-2014, 20:53
Temat postu:

Beatrycze - 20-12-2014, 15:58
Temat postu:
4/5 Polaków zarabia mniej niż 3549 zł netto.

10 procent pracujących Polaków zarabia nie więcej niż pensję minimalną. Jedynie 20 procent może pochwalić się zarobkami wyższymi niż 3550 złotych netto. Więcej niż 19 000 złotych co miesiąc wpływa na konta jedynie ok. 16 tysięcy ludzi w Polsce.

Wynagrodzenia Polaków zawsze wywołują dużo emocji. Przeciętne wynagrodzenie w listopadzie wyniosło 4004 zł brutto, czyli ok. 2800 zł netto. Niejeden Polak przeciera oczy ze zdumienia na te rewelacje, bo aż 2/3 obywateli zarabia mniej.

Czytaj dalej:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/4-5-Polakow-zarabia-mniej-niz-3549-zl-netto-7228674.html
Pirat - 07-01-2015, 13:33
Temat postu:
A polskie lemingi i tak dalej myślą, że w Chinach pracuje się za miskę ryżu...
Tawot - 07-01-2015, 14:30
Temat postu:
Szanghaj ... a co z resztą kraju? To tak jak z Moskwą w Rosji.

Leming
Pirat - 07-01-2015, 15:56
Temat postu:
Tawot, i tak jak z Warszawą w Polsce.

Zwróćcie uwagę na zarobki w postkolonialnej Afryce. Stolica Angoli to chyba najdroższe miasto na półkuli południowej.

Ciekawa relacja z Angoli:


Tawot - 07-01-2015, 18:07
Temat postu:
No ok,
Według rankingu Magazynu Forbes, średnia pensja w Polsce to 842 USD, oczywiście mediana posilona płacą minimalną, będzie jeszcze niższa. Chodzi mi jednak o to, że w Chinach 150 mln ludzi, żyje za mniej niż 1 USD dziennie (Chiny24.com).
Hakun - 01-02-2015, 23:17
Temat postu:

LoloPendolo - 01-02-2015, 23:53
Temat postu:
Propaganda, propagandą, ale ten "wykres" wyżej też niczego sobie. Co z tego że średnia np. W Norwegii to 12 000, jak za chleb tam trzeba zapłacić 12 PLN.

Były robol z NOR Smile

[ Dodano: 01-02-2015, 23:57 ]
P.S. Tam za niby zakupy w postaci, chleba, masła, byle jakiej herbaty, kilo ziemniaków i paczki fajek wydawałem 120 złotych... Smile
Victoria - 12-03-2015, 10:30
Temat postu:
Według poseł PO zarobki z Polsce i Wielkiej Brytanii są podobne:

http://niezalezna.pl/65023-wedlug-posel-po-zarobki-z-polsce-i-wielkiej-brytanii-sa-podobne
Lady Makbet - 17-04-2015, 19:07
Temat postu:
Zaskakująca statystyka! Przeciętne polskie płace sprzed 10 lat są podobne do obecnych? Tak, jeśli uwzględnimy ich dolarową siłę nabywczą.

Szczegóły:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02208-Zaskakujaca-statystyka--Mamy-place-takie-jak-10-lat-temu.htm
Victoria - 02-05-2015, 14:44
Temat postu:
5 błędów, przez które nie masz szans na dostanie podwyżki. Co 6. Polak nie odróżnia płacy brutto od netto.

Codziennie wielu Polaków narzeka na wysokość swoich zarobków. Jednym z najczęściej obwinianych o niską pensję jest… szef. Niestety, często w praktyce mnóstwo pracowników sama pozbawia się jakichkolwiek szans na podniesienie wysokości dochodów, popełniając w rozmowach z przełożonym elementarne błędy. Na przykład im młodsi obywatele naszego kraju, tym większe kłopoty sprawia im odróżnienie wynagrodzenia netto od brutto. Do nieporozumień dochodzi jeszcze w trakcie rozmów kwalifikacyjnych, a kończy się przy wypłacie.

Więcej:
http://innpoland.pl/116881,co-6-sty-polak-nie-odroznia-placy-brutto-od-netto-5-bledow-przez-ktore-nie-masz-szans-na-dostanie-podwyzki
Arek - 27-07-2015, 12:30
Temat postu:
Ile zarabiamy i dlaczego tak mało?

Do niedawna winę można było w większości zrzucić na wysokie podatki. Opodatkowanie pracy rzędu 40% co prawda nie znikło, ale sytuacja się skomplikowała. Bo skoro jesteśmy „zieloną wyspą”, to dlaczego wynagrodzenia w Polsce od kilku lat drepcą w miejscu?

Więcej:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-zarabiamy-i-dlaczego-tak-malo-7271164.html
Victoria - 05-08-2015, 17:12
Temat postu:
Pracownicy skarżą się w sieci na niskie zarobki i wymagania szefów. Rzadko jednak decydują się na zmianę pracy.

Zbyt niskie zarobki, wymagający i niedoceniający szef oraz brak wyzwań – to najczęstsze powody narzekań internautów na pracę. Choć te aspekty najczęściej wpływają na decyzję o zmianie miejsca pracy, to jednak na taki krok wśród narzekających decyduje się niewielu. Wątek zmiany pracy bardzo często pojawia się w mediach społecznościowych – w ciągu trzech miesięcy w sieci było 19,5 tys. wzmianek na ten temat.

Więcej:
http://www.biznes.newseria.pl/news/pracownicy_skarza_sie_w,p793939975


Victoria - 07-08-2015, 19:42
Temat postu:
Pensje w Polsce rosną jak szalone. Żart? Nie, to twarde dane, ale nie ma się z czego cieszyć.

Jak wskazują dane Głównego Urzędu Statystycznego nasze zarobki systematycznie rosną. Średnio dostajemy już 4,1 tys. zł brutto, czyli niecałe 2,9 tysiąca na rękę. Od 2012 roku przeciętne wynagrodzenia wzrosły o prawie 15 proc. W ciągu dwóch lat przeskoczyliśmy Turcję, blisko nam do Rosji, Estonii i Czech. Patrząc na wskaźniki zadłużenia Polski można mieć jednak wrażenie, że to wszystko... na kredyt.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pensje-w-polsce-rosna-jak-szalone-zart-nie-,18,0,1872658.html
Beatrycze - 12-08-2015, 13:15
Temat postu:
Zatrważające dane! 1/5 Polaków zarabia rocznie mniej niż 10 tys. zł! Bieda aż piszczy...

Z danych Ministerstwa Finansów, do których dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że 5,155 mln Polaków zarabia w ciągu roku mniej niż 10 tys. zł. To oznacza, że ich średnio-miesięczne dochody - po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, kosztów uzyskania przychodu i innych odliczeń przewidzianych prawem - wynoszą mniej niż 834 zł!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02418-Co-piaty-Polak-zarabia-rocznie-mniej-niz-10-tys-zl.htm
Arek - 28-10-2015, 11:53
Temat postu:
Kandydaci zaczynają rządzić na rynku pracy. Wynagrodzenia mogą rosnąć o 7–8 proc. rocznie.

Co trzecia firma w Polsce ma problem z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników. To więcej niż średnia UE. Wchodzące na rynek pracy nowe pokolenie ma przy tym znacznie wyższe aspiracje i wymagania, inaczej podchodzi do motywacji i zaangażowania. Zmiany na rynku pracy mogą się przyczynić do wzrostu dynamiki płac o nawet 7–8 proc. rocznie. Będzie to możliwe, o ile rozwój gospodarczy utrzyma się choćby na dotychczasowym poziomie.

Więcej:
http://www.biznes.newseria.pl/news/kandydaci_zaczynaja,p1293732009


Arek - 30-10-2015, 12:23
Temat postu:
Najważniejsze fakty o zarobkach Polaków. Jak wypadamy na tle UE?

Czy płace w Polsce rosną zbyt wolno i czy wynagrodzenie minimalne jest za niskie? Jak szybko odrabiamy zaległości w stosunku do krajów zachodnich? Konfederacja Lewiatan zebrała najważniejsze dane na temat wynagrodzeń Polaków w ostatnich latach.

Więcej:
http://forsal.pl/galerie/872907,zdjecie,1,najwazniejsze-fakty-o-zarobkach-polakow-jak-wypadamy-na-tle-ue.html
Arek - 17-12-2015, 13:57
Temat postu:
GUS ujawnia dramatyczne dane na temat wynagrodzeń: Najczęściej spotykana wypłata w Polsce to 1786 zł netto!

GUS właśnie ujawnił publikowany raz na 2 lata szczegółowy raport na temat wypłacanych w Polsce wynagrodzeń. Jego wnioski nie są optymistyczne. Okazuje się, że mediana wynagrodzenia (50% ludzi zarabia więcej i 50% ludzi mniej) w naszym kraju wynosi 2359 zł netto/m-c, natomiast najczęściej wypłacanym wynagrodzeniem jest kwota 1786 zł netto. Aby lepiej zobrazować skalę dramatu warto zauważyć, że wspomniane powyżej kwoty to obecnie równowartość jedynie 550 i 415 euro!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02692-GUS-ujawnia-dramatyczne-dane-nt-wynagrodzen.htm
Pirat - 30-12-2015, 21:23
Temat postu:
Ile wynosi „prawdziwa” średnia pensja krajowa? GUS wreszcie opublikował tę informację.

Wielu Polaków denerwuje się, kiedy co miesiąc Główny Urząd Statystyczny podaje wysokość średniej pensji w naszym kraju. W listopadzie wyniosła 4164 zł brutto. Jednak dużo osób uważa, że ta kwota jest oderwana od rzeczywistości, ponieważ zarabiają mniej. Jak więc jest naprawdę?

Więcej TUTAJ
Beatrycze - 07-01-2016, 09:59
Temat postu:
Ponad 7 tys. zł zarabia jedynie 2,5 proc. Polaków. W niemieckim Lidlu szeregowy pracownik może zarobić równowartość 7,9 tys. zł.

Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w 2014 roku tylko 581 tys. Polaków udało się osiągnąć średniomiesięczne dochody wyższe niż 7.084 zł. Wspomniane 581 tys. osób, to jedynie 2,5 proc. populacji uzyskującej w naszym kraju legalne dochody. Co ciekawe - w sąsiednich Niemczech stawka minimalna dla pracowników Lidla wynosi 11,5 euro za godzinę. To oznacza, że pracownik pełnoetatowy (160 godz. w miesiącu) jest w stanie osiągnąć pensję 1840 euro brutto, co stanowi równowartość ok. 7,9 tys. zł.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02728-Pracownik-niemieckiego-Lidla-bogatszy-od-wiekszosci-Polakow.htm
Arek - 21-03-2016, 15:16
Temat postu:
Skąd taka płacowa przepaść? Kasjerka w niemieckim Lidlu zarabia równowartość 8 tys. zł brutto. Kasjerka w Biedronce zarabia jedynie 2,3 tys. zł brutto...

W Niemczech przeciętne płace są 3-4 razy wyższe niż w Polsce. Początkująca kasjerka w jednej z największych sieci handlowych (Lidl) zarobi równowartość ok. 8 tys. zł brutto. Początkująca kasjerka w największej sieci handlowej w Polsce (Biedronka) może liczyć na 2 250 zł brutto wynagrodzenia. Skąd bierze się aż taka przepaść płacowa, skoro życie u naszych zachodnich sąsiadów z pewnością nie jest 3-4 razy droższe niż w naszym kraju? Odpowiedź jest prosta: To efekt trwającego w Polsce od wielu lat drenażu kapitału na masową skalę.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02905-Placowa-przepasc-miedzy-Polska-a-Niemcami.htm
Grad - 22-03-2016, 20:12
Temat postu:
Ta różnica wynika m.in. z tego, że w Polsce jest duże bezrobocie. Wobec tego nie trzeba więcej płacić ponieważ i tak będą chętni do pracy za mniejszą kwotę.
pawel78 - 22-03-2016, 22:36
Temat postu:
Grad, A pozniej narzekanie, ze nie ma kto pracowac.
Arek - 01-06-2016, 13:27
Temat postu:
Eurostat potwierdza: Zarobki w Polsce od kilku lat stoją w miejscu, podczas gdy w "starej" Unii pną się mocno do góry.

Publikowane przez unijny Eurostat dane na temat godzinowych kosztów pracy (na które składa się przede wszystkim wynagrodzenie wypłacane pracownikowi) mogą wprawić w osłupienie. Okazuje się, że na przestrzeni kilku ostatnich lat (2008 - 2014) w zachodnich państwach UE godzinowe koszty pracy podawane w euro poszły mocno do góry (co w praktyce oznacza, że rosły tam wynagrodzenia wypłacane pracownikom), za to w Polsce stały one praktycznie w miejscu (wzrost o +0,1%). A mówili, że był to "złoty okres" naszej gospodarki...

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03054-Zarobki-Polakow-stoja-w-miejscu.htm
Ralny - 21-11-2016, 11:18
Temat postu:
Szantaż wypowiedzeniem. Polacy chcą podwyżek.

Aż 90 proc. Polaków twierdzi, że jeśli nie dostanie w ciągu najbliższego roku podwyżki, to poszuka innego, lepiej płatnego zajęcia – pisze "Rzeczpospolita".

W tym roku ponad 22 proc. Polaków dostało podwyżki. To co druga osoba, która poprosiła o wyższą pensję – wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal InfoPraca.pl.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/994699,szantaz-wypowiedzeniem-polacy-chca-podwyzek.html
Beatrycze - 14-02-2017, 13:42
Temat postu:
Wg Eurostatu drenaż polskich wynagrodzeń trwa w najlepsze! Wydajność naszej pracy to 74% średniej UE, ale nasze zarobki to zaledwie 34% europejskiej średniej!

Oficjalne dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń - nasze wynagrodzenia są wciąż jednymi z najmocniej drenowanych z kapitału w całej Europie. Wydajność pracy przeciętnego polskiego pracownika wynosi obecnie 74 proc. unijnej średniej, tymczasem otrzymywane przez niego wynagrodzenie to zaledwie 34 proc. średniej! Współczynnik drenażu kapitałowego pensji (czyli relacji osiąganej wydajności do otrzymywanej pensji) jest jednym z najwyższych w całej UE!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03276-Eurostat-potwierdza-drenaz-polskich-wynagrodzen.htm
Beatrycze - 22-02-2017, 14:12
Temat postu:
Przeciętny Europejczyk kupi za swoją pensję ponad 2x więcej towarów i usług niż przeciętny Polak. Siła nabywcza naszych zarobków jest wciąż dramatycznie niska.

Okazuje się, że przeciętny Polak za swoje wynagrodzenie kupi jedynie 46,6 procent tego co może kupić przeciętny Europejczyk. W ciągu ostatniego roku siła nabywcza polskich wynagrodzeń wzrosła jedynie o 1,1 proc. Jeszcze gorzej prezentujemy się jeśli chodzi o nominalne kwoty wynagrodzeń - średnia pensja w Polsce to zaledwie 34 proc. średniej pensji w Unii Europejskiej, mimo iż nasza wydajność wynosi już 74 proc. unijnej średniej.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03608-Sila-nabywcza-polskich-wynagrodzen-nadal-niska.htm
Victoria - 21-03-2017, 20:14
Temat postu:
Skąd taka płacowa przepaść? Kasjerka w niemieckim Lidlu zarabia równowartość 8 tys. zł brutto. Kasjerka w Biedronce zarabia jedynie 2,3 tys. zł brutto...

W Niemczech przeciętne płace są 3-4 razy wyższe niż w Polsce. Początkująca kasjerka w jednej z największych sieci handlowych (Lidl) zarobi równowartość ok. 8 tys. zł brutto. Początkująca kasjerka w największej sieci handlowej w Polsce (Biedronka) może liczyć na 2 250 zł brutto wynagrodzenia. Skąd bierze się aż taka przepaść płacowa, skoro życie u naszych zachodnich sąsiadów z pewnością nie jest 3-4 razy droższe niż w naszym kraju? Odpowiedź jest prosta: To efekt trwającego w Polsce od wielu lat drenażu kapitału na masową skalę.

Czytaj więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02905-Placowa-przepasc-miedzy-Polska-a-Niemcami.htm
Ralny - 29-12-2017, 05:24
Temat postu:
Oto prawda o "bogacącej się" Polsce. Ta mapa mówi więcej niż tysiąc słów.

Zarabiasz już te 4,5 tys. zł miesięcznie, masz kredyt na mieszkanie i latasz tanimi liniami na "citybreak" co parę miesięcy. Jeśli myślisz, że to świadczy o tym, że zarabiasz jak prawdziwy Europejczyk, to musimy cię wyprowadzić z błędu. Nawet mieszkańcy Warszawy mają zarobki dużo mniejsze niż biedni Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy.

Czytaj więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/polska-bogata-europa,176,0,2392496.html
Diken - 03-01-2018, 11:20
Temat postu:
A ja zarabiam bardzo różnie.
Przyznam się, że ja nie pracuję na żadną umowę, ponieważ jestem w takiej branży, że to by mi się nie bardzo opłacało.
Zresztą, teraz jestem u znajomego (kolega w moim wieku ), który ma działalność leśną, zajmuje się też sprzedażą opałowego drewna, ale dowiedziałem się, z opinii innych pracowników, że ona ociąga się z wypłacaniem wypłat ludziom.

I to się jednak zaczyna pomału sprawdzać, bo jest mi winny parę złotych za niewielką ilość godzin pracy i nie mam jeszcze kasy.
Wprawdzie, wypłacał mi za godziny pracy, ale nie w terminie, tylko ze sporym opóźnieniem i jeszcze musiałem się kilkakrotnie dopominać o swoją kasę.
Jednak się sprawdza opinia o nim, że on niezbyt chętnie wypłaca ludziom, ale ludzi zatrudnia do siebie.
Mam na razie przerwę u niego, gdyż nie jestem potrzebny, ale mam też trochę innej pracy, u innych znajomych.
Niestety, w takich firmach, w których są "prywaciarze", nie jest wcale dobrze pracować, bo jak trafi się na nieuczciwego pracodawcę, to można się sporo napracować i nie otrzymywać całej kasy za wszystkie godziny lub z czasem nie otrzymywać żadnej kasy z wypłaty.
A to, że ci pracodawcy niektórych zatrudniają "na umowy", niewiele tak naprawdę zmienia, bo nie ma pewności, że są to normalne i dobre umowy, a być może tylko "śmieciowe".
Wcześniej pracowałem w takiej samej firmie, tyle że tamten pracodawca nie zajmował się sprzedażą drewna na opał, a tylko pracował w lesie i nie miał wiele pracy w niektórych okresach.
Niestety, niewiele z tamtej pracy miałem, bo na godzinę było tylko 7 zł. ( śmieszna stawką godzinowa ), do tego robota w różnych warunkach pogodowych: mróz, mokro, upał i trzeba było zasuwać, no i pracowało się do różnych godzin, kto, ile wytrzymał przy ciężkiej robocie.
Pewnie teraz miałbym więcej na godzinę, ale jeżeli pracodawcy nie zatrudniają ludzi na umowy lub te "umowy" są nieprawdziwe, śmieciowe, to wtedy te stawki oni sami sobie ustalają i mogą nawet pracownikom dać 6 zł. na godzinę, omijając w ten sposób przepisy.
Niestety, są takie firmy na rynku, w których tak się wykorzystuje pracowników, podczas gdy inni pracownicy, dostają 12 - 13 zł. na godzinę, a nawet więcej, bo to jest minimalna stawka godzinowa.

Tu jest cały czas niesprawiedliwość, gdzie na rynku pracy panują różnice w stawkach godzinowych.
W państwowych firmach, działalnościach muszą być uczciwe umowy o pracę i jest to sprawdzane, natomiast, u prywatnych właścicieli, tak się często nie dzieje i oni sobie sami rządzą, bo nikt ich nie sprawdzi, a nawet jeżeli, to potrafią to ukrywać i działają dalej na rynku.
Victoria - 11-01-2018, 17:03
Temat postu:
Co z tego, że bezrobocie spada do 4,5 proc., skoro zarobki są nadal 3 razy niższe od tych na Zachodzie?!

Według danych unijnego Eurostatu w Polsce praktycznie nie ma już bezrobocia. W listopadzie 2017 r. wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w naszym kraju spadła do poziomu zaledwie 4,5%, wobec 4,6% w październiku. Problem w tym, że większość pracujących tu ludzi otrzymuje za swoje poświęcenie średnio 3 razy niższe wynagrodzenia, aniżeli statystyczny Francuz czy Niemiec. Niestety, po blisko 14 latach spędzonych w UE nasze płace urosły na tyle niewiele, by nadal można nas było traktować jak tanią siłę roboczą.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/04210-Bezrobocie-spada-ale-place-stoja.htm
Beatrycze - 19-01-2018, 13:32
Temat postu:
Pokoleniowy wyścig płac. Czy zarabiasz więcej niż twoi rodzice?

Polacy dostrzegają zmiany społeczno-gospodarcze i to, jak przekładają się one na ich szanse zawodowe. Aż 77 proc. uważa, że może zarabiać więcej od rodziców – wynika z danych serwisu Pensjometr.pl od Monster Polska.

Więcej:
http://forsal.pl/praca/wynagrodzenia/artykuly/1098629,pokoleniowy-wyscig-plac-czy-zarabiasz-wiecej-niz-twoi-rodzice.html
Victoria - 22-01-2018, 21:17
Temat postu:
Kobiety zarabiają zbyt mało, by samodzielnie utrzymać rodzinę. Ich pensja jest o prawie 2 tys. zł za niska.

Prawie 60 proc. Polek nie poradziłoby sobie z utrzymaniem rodziny w razie utraty pensji partnera. Zdecydowana większość ankietowanych przez organizację „Kobieta i pieniądze” pań stwierdziła, że do sprostania kosztom utrzymania potrzebuje zarobków wyższych o 1–2 tys. zł. Dla co czwartej Polki gwarancję samodzielnego utrzymania bliskich stanowi pensja w wysokości 4–5 tys. zł.

Więcej:
https://biznes.newseria.pl/news/kobiety-zarabiaja-zbyt,p1262295335


Victoria - 02-02-2018, 19:33
Temat postu:
Górnicy oburzeni danymi GUS. Ujawniają, ile zarabia się na kopalni.

Górnicy według GUS zarabiają ponad 13 tys. zł. Ci są zdziwieni. Wskazują, że to 3,5 tys. zł brutto. Zarobki w kopalni wzbudzają wiele kontrowersji, a związki zawodowe narzekają na brak chętnych do roboty. Sprawdziliśmy, ile w rzeczywistości płaci się za pracę pod ziemią, a ile inkasują kierownicy i władze spółek węglowych.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zarobki-gornicy-wynagrodzenia-place-zzg-gus,121,0,2397561.html
Victoria - 07-02-2018, 10:40
Temat postu:
Ukraińcy wciąż hamują wzrost wynagrodzeń.

Ukazał się kolejny raport potwierdzający wcześniej stawianą tezę, iż napływ Ukraińców do naszego kraju spowalnia wzrost wynagrodzeń. Z „Barometru Imigracji Zarobkowej” wynika, że imigrantów zza wschodniej granicy zatrudnia już co piąte działające w Polsce przedsiębiorstwo, a zwłaszcza duże firmy, przy czym część z nich rzeczywiście zapełnia niedobory na rynku pracy, ale ogółem prowadzą oni właśnie do niewielkiego wzrostu płac wśród pracowników zatrudnionych w polskich podmiotach.

Więcej:
https://wolnemedia.net/ukraincy-wciaz-hamuja-wzrost-wynagrodzen/
Beatrycze - 04-04-2018, 13:03
Temat postu:
Mało zarabiamy. Dużo pracujemy. Polska nadal w europejskiej czołówce niechlubnego rankingu.

Okazuje się, że szeregowy pracownik Lidla w Czechach będzie niebawem zarabiał tyle, ile wynosi równowartość tzw. średniej krajowej w Polsce (tj. ok. 4600 zł brutto). Pod względem płac i czasu poświęcanego na pracę Polacy są w ogonie Europy. Pomimo wielu lat spędzonych w UE statystyczny Polak nadal otrzymuje niższe wynagrodzenia za pracę, w której spędza o więcej czasu już nie tylko od statystycznego Niemca, Francuza czy Włocha, ale również Czecha, Słowaka czy Węgra!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04347-Malo-zarabiamy-duzo-pracujemy.htm
Victoria - 13-04-2018, 18:17
Temat postu:
Sasin: "Płace wszystkich Polaków rosną bardzo szybko". Ostrzegam - forsowanie alternatywnej rzeczywistości może mieć zgubne skutki.

Fałszowanie rzeczywistości, nachalna propaganda czy malowanie trawy na zielono w dłuższej perspektywie jeszcze nigdy nie wyszły nikomu na dobre. Najlepszym tego przykładem była ekipa PO, która usilnie starała się przekonać Polaków, że żyją w "złotym okresie". Jak to się dla nich skończyło pokazały wyniki wyborów z 2015 roku. Niestety, poszczególni politycy PiS idą w ślady swoich poprzedników i zachowują się tak, jak zblazowany Bronisław Komorowski, kiedy krzyczał, że tylko ślepiec może nie dostrzec tego, jak w Polsce jest wspaniale i dobrze.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04360-Zgubne-skutki-falszowania-rzeczywistosci.htm
Ralny - 14-04-2018, 01:02
Temat postu:
Szuka pracodawcy, dla którego nie będzie niewolnikiem. Wyliczył wydatki i rozpętał burzę.

Rząd twierdzi, że gospodarka rozwija się jak nigdy, zaś poziom wynagrodzeń zbliża się do historycznego rekordu. Powód do radości? Niezupełnie, bo trudno odczuć rzekomy dobrobyt, kiedy koszty życia rosną jeszcze szybciej, a statystyczna pensja nie wystarcza na podstawowe potrzeby.

Czy da się zaspokoić wszystkie podstawowe potrzeby życiowe za średnie wynagrodzenie, które w naszym kraju ledwo przekracza 3,5 tys. zł na rękę? Pan Andrzej z Gdańska zastanawia się, jak to możliwe, że ponoć jest rynek pracownika, a tak trudno znaleźć ofertę, która zapewni godziwe warunki. Wrzuca wyliczenia do sieci i szuka pracodawcy, który przebije ofertę minimum.

Czytaj więcej:
https://finanse.wp.pl/szuka-pracodawcy-dla-ktorego-nie-bedzie-niewolnikiem-wyliczyl-wydatki-i-rozpetal-burze-6239654935168641a
Victoria - 19-05-2018, 22:35
Temat postu:
Pensje rosną w Polsce za szybko? Tak twierdzi prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Pensje rosną w Polsce za szybko - powiedział PAP prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, komentując dane GUS dot. wynagrodzeń i zatrudnienia. Jest niedobór pracowników i pracodawcy o nich walczą, a jedną z metod tej walki jest podnoszenie wynagrodzeń - wskazał.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wynagrodzenia-obcokrajowcow-w-polsce-co-mysla,2,0,2406402.html

---

"Pensje obcokrajowców powinny być mniejsze". Co piąty Polak chce uzależnić wypłatę od narodowości.

"Byle nie pracować z obcokrajowcem. A jak już muszę, to niech zarabia mniej niż ja". Jak wynika z badań przeprowadzonych dla money.pl, tak myśli co piąty Polak. I nie ma znaczenia fakt, że żadnej okazji do współpracy z przyjezdnymi nie miała prawie połowa rodaków.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wynagrodzenia-obcokrajowcow-w-polsce-co-mysla,2,0,2406402.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group