INFO KOLEJ - forum kolejowe

Duperele - Polska na socjalu

Pirat - 05-11-2013, 02:19
Temat postu: Polska na socjalu
Dochody i praca prawie 60 proc. Polaków zależą od państwa. Nic dziwnego, że premier stał się socjaldemokratą, a PiS skręca w lewo.

Jak wynika z wyliczeń „Rz", z 30 mln dorosłych Polaków 17,5 mln to ludzie, którzy bezpośrednio lub pośrednio zależą od socjalnych wyborów polityków. W przypadku zaledwie 10 mln bezpieczeństwo finansowe, stan posiadania czy dochody w zdecydowanie mniejszym stopniu zależą od przetargu politycznego.

Polaków jest w kraju 37 mln. GUS wciąż wprawdzie podaje, że ich liczba przekracza 38 mln, ale w grudniu 2011 r. poinformował oficjalnie, że z tej liczby ponad 1,1 mln jest za granicą ponad rok. Jeśli odliczyć jeszcze 7,1 mln dzieci w wieku 0–17 lat, to osób mających ukończone 18 lat, które mają prawo głosować, jest ok. 30 mln.

A z nich prawie 60 proc. zależy od państwa – co wyliczyliśmy na podstawie danych i raportów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), resortu pracy, Fundacji FOR oraz badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL).

Więcej TUTAJ
Pirat - 09-11-2013, 18:16
Temat postu:
Ile osób zatrudnionych jest przez państwo i ile kosztuje ich utrzymanie?

Ile osób zatrudnionych jest przez państwo i ile kosztuje ich utrzymanie? Fundacja Republikańska zebrała dane dotyczące tych zagadnień. Chodzi nie tylko o urzędników, ale także o nauczycieli, wykładowców czy sędziów.

Czytaj dalej...
Beatrycze - 24-11-2013, 10:56
Temat postu:

Victoria - 11-12-2013, 18:50
Temat postu:
Przeciętny urzędnik zarabia o 800 złotych więcej niż Polak pracujący poza administracją. Problem w tym, że zarobki w administracji często są wynikiem uznaniowości i siły politycznej szefa, a nie przesłanek merytorycznych.

Eksperci skupieni wokół Fundacji Republikańskiej twierdzą, że przed wyborami w roku 2015 możliwe jest odmrożenie pensji w administracji, co miałoby przysporzyć głosów rządzącym. Obecnie w sektorze publicznym zatrudnionych jest 1,89 mln osób, na których pensje wydajemy rocznie 88 mld zł.

Więcej:
http://www.rp.pl/artykul/1071498-W-urzedzie-placa-wiecej-niz-na-rynku.html
Pirat - 25-12-2013, 17:09
Temat postu:
Kilka pytań, kilka odpowiedzi.

1. Ile kosztują podatników wszystkie wynagrodzenia w sektorze publicznym?

Około 88 miliardów złotych rocznie.

2. Ile osób zatrudnionych jest w sektorze publicznym?

Około 1 milion 900 tysięcy osób.

3. Ile przeciętnie zarabia urzędnik, a ile utrzymujący go obywatel z sektora prywatnego?

Urzędnik - 4395 zł brutto
Sektor prywatny - 3522 zł brutto.

Około 70 % Polaków zarabia mniej niż wynosi średnia pensja urzędnika.

Dane z raportu Fundacji Republikańskiej - "Wynagrodzenia w administracji publicznej"
Victoria - 03-04-2014, 21:36
Temat postu:
– Dane Eurostatu, mówiące, że w polskiej administracji, wojsku i policji pracuje ponad 1 mln osób są nieprecyzyjne. Jeśli doliczyć tych, którzy w stu procentach żyją na „państwowym garnuszku”, to sfera budżetowa zatrudnia prawie 2 mln ludzi – powiedział na antenie Telewizji Republika Krzysztof Brosz z Fundacji Republikańskiej:

http://telewizjarepublika.pl/administracja-tuska-puchnie-wildstein-a-mialo-byc-tanie-panstwo,5508.html

---

We wcześniejszym programie redaktor naczelny Telewizji Republika, Bronisław Wildstein, odniósł się do rozrostu administracji publicznej w Polsce.


Beatrycze - 30-05-2014, 00:10
Temat postu:
Na pensje w administracji wydaliśmy ponad 34 mld zł

Z najnowszych danych GUS-u wynika, że w sekcji administracji publicznej łącznie z obroną narodową i zabezpieczeniem społecznym w 2013 roku pracowało 638,6 tys. osób. To o 2,6 tys. osób więcej niż w 2012 roku.

Przeciętne wynagrodzenie w tym sektorze wyniosło 4523,6 zł brutto i było wyższe o 2,9% w stosunku do 2012 roku. Oznacza to, że na pensje urzędników, pracowników obrony narodowej i systemu ubezpieczeń społecznych wydaliśmy łącznie – 34,6 mld zł (ok. 42 mld zł licząc składki po stronie pracodawcy).

Cały tekst:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Na-pensje-w-administracji-wydalismy-ponad-34-mld-zl-3116573.html
Minerva - 13-06-2014, 02:20
Temat postu:
Ile państwo płaci samo sobie?

Podatki płacą prawie wszyscy. Nawet urzędnicy i pracownicy sektora publicznego, co w zasadzie jest pewnego rodzaju paradoksem. Ich wynagrodzenia pochodzą z podatków i jednocześnie są tym podatkiem obciążani. Stąd pytanie, ile tak naprawdę państwo płaci sobie, ile to kosztuje i ile można by zaoszczędzić na niepobieraniu podatków od pensji pochodzących z podatków?

Podatki płaci się po to, by utrzymać państwo, którego zadaniem jest ochrona obywateli i świadczenie usług publicznych, których obywatele oczekują, m.in. dając temu wyraz w demokratycznych wyborach. Wiele osób może się nie zgodzić z tym stwierdzeniem, ale nikt nie może zaprzeczyć, że państwu byłoby bardzo trudno istnieć, gdyby nie pobierało podatków (nawet w minimalnej wysokości).

Czytaj dalej:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-panstwo-placi-samo-sobie-7216080.html
Pirat - 11-07-2014, 12:39
Temat postu:
Budżetówka hojniejsza od prywatnych firm

Urzędnicy z reguły zarabiają więcej niż wynosi płaca minimalna. "Dziennik Gazeta Prawna" wziął pod lupę pensje w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i samorządach.

Czytaj dalej...
Rodriges - 11-07-2014, 13:34
Temat postu:
To jest ocena nieobiektywna. Średnia wychodzi wysoka ponieważ w zarobkach uwzględnia się gigantyczne nagrody, które otrzymują dyrektorzy i naczelnicy, którzy posady otrzymali z rekomendacji partyjnej. Pozostali klepią biedę ale średnio to wychodzi nieźle. Średnio to ja i mój pies posiadamy po 3 nogi i jednej ręce.
Viljar - 14-07-2014, 07:50
Temat postu:
Liczbom można kazać mówić, co się chce. Moja matka też pracuje w budżetówce i ledwie zipie. Jej dyrektorka dwa razy w roku jeździ na Wyspy Kanaryjskie. Czyli średnio obie jeżdżą raz w roku.
Victoria - 28-07-2014, 20:22
Temat postu:
Ponad 20% pracujących Polaków zatrudnionych jest na państwowych posadach. Kto finansuje ich pensje? Jeśli pracujesz w sektorze prywatnym, owoce Twojej pracy dzielone są na dwie części. Ty dostajesz jedynie połowę swojej pensji. Druga połowa wędruje natomiast do beneficjentów państwa.

http://zus.pox.pl/inne/co-piaty-polak-na-panstwowej-posadzie.htm
Ralny - 02-08-2014, 23:16
Temat postu:
Grzegorz Braun (reżyser, publicysta) i dr Jan Przybył (wieloletni wykładowca historii kultury polskiej) rozmawiają o socjalizmie.


Grad - 02-08-2014, 23:51
Temat postu:
Bzdury! Ci ludzie nie rozróżniają komunizmu od socjalizmu. Dla nich to jest to samo.
Beatrycze - 05-08-2014, 22:22
Temat postu:
Polska pod butem urzędników

Zacznijmy od garści faktów. Aż 25% społeczeństwa, żyje za pieniądze innych! Oznacza to, że pozostałe 75% ludzi musi zapracować i w postaci podatków utrzymać resztę! Samych urzędników jest 20%. Ta jedna piąta „ludzi pracy” to już dziś miliony osób. A liczba ta zwiększa się z roku na rok. W 2014r. urzędników w Polsce jest prawie tyle samo co emerytów (5 milionów) i o milion więcej niż rencistów (2,5 miliona). Do tego dochodzi jeszcze ponad dwa miliony bezrobotnych. Na nich wszystkich pracuje zaledwie trzynaście milionów osób zatrudnionych w sektorze prywatnym.

Cały tekst:
http://pikio.pl/polska-pod-butem-urzednikow/
Victoria - 08-08-2014, 19:50
Temat postu:
Czy system oparty na grabieży może być zgodny z duchem chrześcijaństwa, którego filarem jest Dekalog zawierający zakaz kradzieży, a nawet samego tylko pożądania cudzej własności? Czy jako system prowadzący do zniewolenia człowieka zgodny jest on z poszanowaniem ludzkiej godności?

Jaki model państwa jest najlepszy dla Polski? Gdzie należy go szukać? Jak wprowadzić w życie? Na te i inne pytania odpowiadają eksperci z dziedziny prawa i ekonomii zaproszeni przez Fundację PAFERE i Fundację Republikańską.


Rodriges - 10-08-2014, 14:37
Temat postu:
Bzdura i herezje! Każdy chrześcijan jest zobowiązany pomagać biednym a nie ich wyzyskiwać.
Owszem inflacja rośnie ale i dochody ludności rosną o czym nie powiedziano w filmie.
Następna sprawa to podatki. Nieprawdą jest, że w Polsce są wyższe podatki niż w zachodnioeuropejskich. Przykładem są podatki od zarobków dla najbogatszych –porównajcie % opodatkowania. Problem Polski nie jest w podatkach a w marnotrawstwie grupowym. Przykładem jest płacenie nauczycielom przez kilka miesięcy za nic nierobienie np. wakacje. Robotnik budowlany jeśli nie pracuje z powodu nagłych silnych mrozów otrzymuje tzw. mrozowe – zmniejszoną płacę. Kuriozalne jest, że nauczyciele w okresie wakacji otrzymując płacę nie pracując mogą pracować w tym okresie np. w Anglii lub Danii przy zbiorze owoców.
Można to marnotrastwo mnożyć jak chociażby rzecznik prasowy policji, który nie wykonuje czynności zagrażających życiu a też tak jak zwykły policjant odchodzi na emeryturę po 15 latach pracy. Następnie pobierając emeryturę pracuje otrzymując pensję z nowego zatrudnienia w innej państwówce np. były rzecznik komendy policji w Warszawie, teraz jako jeszcze młody emeryt pracuje w NIK.
I jeszcze jeden przykład na faryzeuszostwo liberałów. L. Balcerowicz, który sam głosi od lat, że wszystko powinno być prywatne a państwowe powinno zniknąć. A tymczasem ulokował swoich kolesi i kumotrów na największej polskiej państwówce tj. w PKP a on sam żyje głównie z państwowego jako nieodpowiedzialny doradca.
W filmie nawiązuje się do koncepcji dotyczących praw człowieka z XVIw. Ale ani słowa o tym, że wówczas istniało niewolnictwo. Wolność człowieka zależy od tego co ma w garnku. Cóż z tego, że będzie wolny jeśli będzie głodny i nie przeżyje. To taka wolność bezdomnego szukającego pożywienia w śmietniku. Nie wzorujmy się na USA. Przypomnę tylko, że niewolnictwo w USA zlikwidowano dopiero w 1968 r.
Pirex - 10-08-2014, 16:39
Temat postu:

Obywatel - 11-08-2014, 08:50
Temat postu:
Rodriges napisał/a:
Przykładem jest płacenie nauczycielom przez kilka miesięcy za nic nierobienie np. wakacje.

Każdy, kto zna zawód nauczyciela z czegoś więcej, niż z plotek, wie, że ten okres "nic nierobienia" to najwyżej miesiąc, kiedy siedzą na urlopie, a i to nie zawsze. Większość sprawdza egzaminy takie czy owakie, wypełnia głupie papiery i na domiar złego musi w wakacje przychodzić do pracy jak gdyby nigdy nic. Polaczki zawsze szukaja oszczędności tam, gdzie im samym nic nie grozi. Wrzucają na nauczycieli, bo sami nimi nie są. A nauczyciele wrzucają pewnie na urzędników. A kiedy ktoś tu zauważył, że zniżki dla rodzin kolejarzy są niepotrzebne, to zrobiła się burda. Tak, oczywiście, marnotrawstwo, straszne marnotrawstwo! Ale tam, nie tu.

A tak naprawdę największym przykładem marnotrawstwa kasy są zamówienia publiczne. Teoretycznie kryterium wygrania przetargu jest najniższa cena - głupi ludzie myśleli, że to ochrona przed machlojkami. Okazało się jednak, że to świetny sposób na to, żeby najmniej wartościowe firmy robiły gównianą robotę po dziesięć razy. Raz wygra firma szwagra, raz brata szwagra. A tak naprawdę, gdyby zamiast firmy brata wzięto firmę droższą, ale profesjonalną, świadczącą wysoką jakość usług, to nie trzeba by było po sto razy w ciągu dekady naprawiać szyn, wiaduktów, dziur w drogach i ubytków w chodnikach.

Polska nie stoi żadnym wysokim socjalem - zawsze brakuje dla najbardziej potrzebujących, a nawet scysje z głupią refundacją leków potrafią być grandą (nie wspominamy o rencistach, bo to dopiero płacz i zgrzytanie zębów, spróbuj jeden z drugim przeżyć na rencie nie pracując). Nie stoi też najwyższymi podatkami - choć te oczywiście mogłyby być niższe, a przepisy prostsze. Nie jesteśmy jakąś bardzo socjalistyczną krainą. Takie pierdoły mówią tylko nawiedzeni libertarianie w internecie (młode kuce, które albo nigdy nie pracowały i utrzymuje ich mamusia, albo złapały jakąś posadkę w korpo, potem założyły firmę i marudzą, że jest ciężko - zawsze jest ciężko, prowadzenie firmy to nie zajęcie dla każdego). Polska stoi przede wszystkim chamstwem i pogardą czlowieka dla człowieka. Butą urzędników, którym wydaje się, że mogą pomiatać przedsiębiorcami, butą pracodawców, którzy myślą, że mogą pomiatać pracownikami. Każdy, kto ma choć trochę lepiej, sra na tych, którzy mają gorzej. Przykłady miejsc, w których traktuje się człowieka po ludzku i płaci mu się normalne stawki za dobrze wykonaną pracę, są rzadkie, i właściwie można o nich przeczytać głównie w internecie i usłyszeć od dalekich znajomych.

Codzienność wygląda tak, że dobry "socjal" dostaniesz w korporacji, nie od państwa. A kiedy zmęczony i styrany robotą w korpo młody człowiek przychodzi do jednego z tych słynnych "małych i średnich przedsiębiorstw" to w większości przypadków słyszy od pracodawcy: "noooo, ja więcej płacić nie mogę, bo Tuskoland mnie podatkami dobija, no ciemiężą tego biednego przedesiębiorcę, no nic nie poradzę". Albo, jeśli żyje na prowincji: "hehe, no to panie kochany, nie będziemy podpisywać umowy, no bo sobie ufamy, no nie". Chamstwo, brak wzajemnego szacunku i brak elementarnej solidarności - to są prawdziwe problemy, a nie jakieś socjale.

Niczego nie zmienia, że ty, albo ty, albo ty, jeden z drugim i trzecim jesteście uczciwi, solidarni i pomocni. Bo w skali społecznej to nadal kropla w morzu i o wiele łatwiej trafić na chama, niż na uczciwego czlowieka. Więc nie ma się co dziwić, że ci sami ludzie okupują później wysokie stanowiska w państwie.
Pirat - 11-08-2014, 14:01
Temat postu:
Obywatel, po pierwsze, nie używaj na forum zwrotu "Polaczki", bo ja nie jestem żadnym "Polaczkiem" tylko Polakiem. Proszę nie obrażać narodu. Nie powinno się pluć na swoją nację. Dlaczego "Polaczki" nie piszą np. o "Żydkach"? Bo to jest niepoprawne polityczne. Ale na Polaków można pluć do woli i bezkarnie niestety... Lewactwo wszędzie widzi w narodzie antysemityzm i faszyzm, tylko jakoś nikt nie chce zauważyć masowego antypolonizmu...

Po drugie, to nie ludzie są źli tylko zły jest system. I ten system trzeba zmienić. Mówi o tym m.in. Korwin-Mikke i młodzi ludzie sympatyzujący z KNP i Ruchem Narodowym. I w tej młodzieży, która wchodzi w dorosłe życie jest cała nadzieja. Bo pokolenie 30-40 latków jest pokoleniem straconym. Są to tzw. lemingi wyhodowane przez TVN i GW. A młodzież telewizji nie ogląda i nie czyta gadzinowych gazet tylko czerpie wiedzę o Polsce i świecie z nieocenzurowanego Internetu. I zaczyna się buntować, nie widząc dla siebie perspektyw na normalne życie w systemie zwanym III RP okupowanym przez bandę czworga (PO, PiS, SLD i PSL), który jest efektem zmowy przy "okrągłym stole".

Co do niskich zarobków... Owszem, przeciętny Polak zarabia mało w stosunku do kosztów życia, ale problem nie tkwi w niskich zarobkach tylko w wysokich podatkach. Państwo zabiera nam ponad połowę zarabianych pieniędzy (ZUS, PIT), a z ochłapów, które nam zostawia zabiera jeszcze VAT i akcyzę od towarów i usług, które kupujemy. Trzeba więc zmienić system, czyli m.in. zmniejszyć podatki, wtedy Polacy będą zarabiać więcej, bez podnoszenia wysokości wynagrodzeń. A i podwyżki w zakładach pracy będą niewykluczone, bo przedsiębiorca obarczony niższymi podatkami będzie bardziej skłonny do podwyżki wynagrodzeń.

W Polsce dobrze zarabiają tylko urzędnicy i pracownicy państwowych przedsiębiorstw, bo tam z kosztami nikt się nie liczy. Inaczej jest w firmach prywatnych, zwłaszcza w tych najmniejszych. Sam prowadzę taką niewielką firmę i muszę tak kombinować, żeby nie generować strat, bo będę musiał ogłosić upadłość i posłać ludzi na bezrobocie. Płacę więc pracownikom tyle na ile mnie stać, a i sam muszę mieć na czysto kilka tys. złotych, bo przecież nie po to zakładałem własną firmę, żeby klepać biedę. Jeśli państwo ograniczy biurokrację, obniży podatki i przestanie nadmiernie ingerować w gospodarkę, wtedy moja firma zacznie się szybciej rozwijać, będzie przynosić większe zyski i moi pracownicy będą mogli więcej zarabiać.

No ale skoro Polacy ciągle głosują na socjalistów, chcą socjalizmu i państwa opiekuńczego no to mamy to co mamy... Dlatego proszę nie ujadać na młodych zbuntowanych z KNP i Ruchu Narodowego czy na kiboli ("Tusk, matole, twój rząd obalą kibole") tylko im kibicować! Bo w nich cała nadzieja...

Polski nie zmieni gówniarzeria taplająca się w woodstockowym błocie, palikociarnia plująca na wartości narodowe i religijne, lewactwo z tęczowych parad. Polskę zmieni zbuntowana młodzież, która chodzi na Marsz Niepodległości, kultywuje tradycję, pamięta o historii i nie wstydzi się polskiego patriotyzmu. Ich browarem i kaszanką z grilla, genderem, tęczami, wolnymi konopiami, pluciem na Kościół i prawicowe wartości nikt nie otumani.
Grad - 11-08-2014, 20:54
Temat postu:
Cytat:
Każdy, kto zna zawód nauczyciela z czegoś więcej, niż z plotek, wie, że ten okres "nic nierobienia" to najwyżej miesiąc, kiedy siedzą na urlopie, a i to nie zawsze. Większość sprawdza egzaminy takie czy owakie, wypełnia głupie papiery i na domiar złego musi w wakacje przychodzić do pracy jak gdyby nigdy nic.

Ty wiesz swoje a ja swoje. Nauczyciele (-wykładowcy z uczelni wyższych) w wakacje mają oprócz pensji z uczelni dodatkowe fuchy. Np. oprowadzają wycieczki urywając się nawet ze szkoły wtedy gdy zdarzy im się wakacyjny dyżur. Głównie w państwówkach prowadzą szkolenia, które do niczego nie przydają się. Cóż taka zmowa elit. Trzeba im pomóc bo ten mit nadal trwa a chodzi oczywiście o to, że rzekomo nauczyciele zarabiają mało. A wszyscy wiedzą, że przeliczając na godziny zarabiają więcej niż lekarze. Twierdzisz, że po oficjalnych godzinach pracy zajmują się sprawdzaniem klasówek, egzaminami itd. Tylko, że nie tylko oni poświęcają swój prywatny do celów zawodowych. A za te egzaminy o których wspomniałeś to chyba mają płacone. Może nie za wszystkie ale jednak. Czepiasz się urzędników. Mam kolegów urzędników, którzy są naczelnikami. W niedzielne popołudnie już przygotowują się w domu do przyszłego tygodnia pracy. Zostają w tygodniu dłużej w pracy i nie mają za to płacone. A ich zarobki są niższe niż na kolei. Oczywiście są też i tacy, którzy nudzą się ale są to krewni i kolesie wysokopartyjnych. To oni otrzymują kilkanaście tysięcy zł nagrody za nic nie robienie a potem średnia płaca wygląda rewelacyjnie.
Dlaczego przemilczasz fakt, że nauczyciele nie wysilają się na lekcjach w szkole by potem udzielać korepetycji za pieniądze. Co najdziwniejsze wszyscy o tym wiedzą a fiskus jak do tej pory nie zainteresował się tym, że unikają płacenia podatków. Jeśli tak uczą-przyzwyczajają młodych do kombinatorstwa to nic dziwnego, że potem Polska dorosłych Polaków jest tak mizerna.
Kolejarze jakieś pieniądze wypracowują (pomimo dotacji) a nauczyciele (ci z uczelni wyższych) jedynie przykładają swoją rękę do sfrustrowania młodzieży. Nie tylko nie wypracowują ani grosza ale czerpią pełnymi garściami z kieszeni podatników. Wiadomo na co mogą liczyć absolwenci. Przy czym nie poczuwają się do żadnej winy, że niepotrzebnie rozbudzili aspiracje młodych Polaków. Natomiast bardzo wyceniają te swoje teoretyzowanie i bakałarstwo.

[ Dodano: 11-08-2014, 21:05 ]
Cytat:
Po drugie, to nie ludzie są źli tylko zły jest system.

W 100% zgadzam się z tobą.
Cytat:
Płacę więc pracownikom tyle na ile mnie stać,

Są i tacy, których stać na zapłacenie więcej ale nie płacą bo są chciwi, kilku chętnych na 1 miejsce pracy itd. Takich pracodawców jest większość.
Cytat:
W Polsce dobrze zarabiają tylko urzędnicy i pracownicy państwowych przedsiębiorstw, bo tam z kosztami nikt się nie liczy.

To jest różnie. Zależy czy krewni są wysokopartyjni, jak atrakcyjnie wygląda młoda kobieta (czy sypia z partyjnym szefem), czy ojciec np. bogaty rolnik dał dużą łapówkę za posadę, żeby córka po studiach miała to o czym marzyła itd. itp. W urzędach są woły i partyjne lenie.
Cytat:
Polski nie zmieni gówniarzeria taplająca się w woodstockowym błocie, (...) Polskę zmieni zbuntowana młodzież
Mam taką nadzieję. Może im lepiej to wyjdzie niż nam -sympatykom Infokolej Smile
Pirat - 11-08-2014, 23:01
Temat postu:

Pirat - 19-08-2014, 00:38
Temat postu:

Arek - 19-08-2014, 15:17
Temat postu:
Urzędnicy zarabiają za dużo czy jest ich za dużo?

Wynagrodzenia urzędników państwowych zawsze wywołują silne emocje. Część Polaków uważa, że pracowników administracji jest nie tylko za dużo, ale też sporo kosztują. Przeciętne wynagrodzenie w administracji publicznej jest wyższe niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej. Czy to źle?

Czytaj dalej:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Urzednicy-zarabiaja-za-duzo-czy-jest-ich-za-duzo-7217214.html
Torreador - 19-08-2014, 21:13
Temat postu:
Ostatnie podwyżki w administracji rządowej były 6 lat temu. Urzędników owszem jest za dużo ale w administracji samorządowej m.in. w zbędnych powiatach utworzonych dla postsolidarnościowych kolesi w regionach.
W administracji rządowej jest wbrew pozorom urzędników za mało, na co uwagę zwróciła Polsce Komisja Europejska (UE).
Ralny - 11-09-2014, 00:17
Temat postu:
Socjal, czyli POPiS obłudy.


Victoria - 12-09-2014, 17:23
Temat postu:
Rząd wyhodował urzędniczą armię

Podczas swoich rządów PO zatrudniła blisko 10 tys. nowych urzędników cywilnych, a fundusz na ich wynagrodzenia wzrósł o blisko 2 mld zł. Co ciekawe, Kancelaria Premiera uważa to za sukces i mówi o „spadkach zatrudnienia” w administracji. Tymczasem rządząca ekipa wychowała sobie urzędniczą armię, która wraz z rodzinami może tworzyć twardy elektorat Platformy.

Cały tekst:
http://niezalezna.pl/59320-rzad-wyhodowal-urzednicza-armie
Modliszka - 19-09-2014, 19:42
Temat postu:
Zgodnie ze wstępnym projektem budżetu, w 2015 r. urzędnicy otrzymają "trzynastki" o łącznej wartości 2,1 mld zł - podaje "Fakt".

"Trzynastki" przysługują wszystkim urzędnikom zatrudnionym w budżetówce, niezależnie od wyników osiąganych w pracy.

http://www.wprost.pl/ar/469756/W-2015-r-na-trzynastki-pojdzie-21-mld-zl/
Pirat - 19-09-2014, 21:48
Temat postu:
Miliardy na władzę. „Gazeta Polska” o szokujących wynagrodzenia urzędników PO.

Ustalenia NIK dotyczące płac urzędników PO okazały się szokujące. Przeciętny pracownik kancelarii prezydenta, wliczając w to sprzątaczki, zarabia 9,2 tys. zł brutto. W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest to 7,8 tys., a w obsłudze sejmu 8,2 tys. Do tego dochodzą nagrody. Najbardziej szczodry z ministrów Radosław Sikorski przeznaczył na nagradzanie współpracowników 27 mln zł! - pisze „Gazeta Polska”.

Więcej TUTAJ
Pirat - 30-09-2014, 22:36
Temat postu:

Pirat - 09-10-2014, 00:27
Temat postu:

Victoria - 09-10-2014, 19:30
Temat postu:
Rząd chce wydać 75 mln zł na Romów.


Victoria - 20-10-2014, 19:40
Temat postu:
W ciągu ostatniego ćwierćwiecza liczba urzędników w Polsce zwiększyła się trzykrotnie z 160 tys. w 1989 roku, do 443,1 tys. w 2012 roku. W tym samym okresie liczba mieszkańców Polski wzrosła o niecałe 2 proc. (1988 – 37,9 mln, 2012 – 38,54 mln) - alarmuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, dodając, iż rak biurokracji zżera także polskie wojsko.

Więcej:
http://www.prawy.pl/z-kraju/7256-biurokracja-to-nie-populacja-i-rosnie-blyskawicznie
Grad - 20-10-2014, 22:24
Temat postu:
W porównaniu z wysokorozwiniętymi krajami UE w Polsce urzędników jest za mało (administracja rządowa). Natomiast za dużo jest urzędników np. w powiatach, sejmikach wojewódzkich (administracja samorządowa).
Pirat - 16-12-2014, 23:48
Temat postu:
Chcesz mieć wysoką emeryturę? Idź do budżetówki.

Emerytury z MON, MS i MSW to wielki koszt dla budżetu państwa. Tylko 300 tysięcy emerytów i rencistów z tych trzech instytucji w 2013 roku pobrało świadczenia na kwotę 15 mld zł.

Z danych GUS-u wynika, że w 2013 roku łączna kwota wypłat emerytalno-rentowych dla byłych pracowników Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wyniosła 14,96 mld zł (z tego na emerytury przeznaczono 11,1 mld zł). To wzrost o 7,4% względem 2012 roku. Największy udział w tych wydatkach miało MSW – 7,5 mld zł.

Stosunek prezentuje się tak, że 4,9 mln świadczeniobiorcom z ZUS-u wypłacono łącznie 117 mld zł w formie emerytur, a niespełna 300 tys. osobom pobierających emerytury z resortów MON, MS lub MSW w sumie wypłacono 15 mld zł (6% emerytów resortowych pobrało 10% kwoty przeznaczonej na emerytury w ogóle).

Czytaj więcej na bankier.pl
Victoria - 03-01-2015, 13:21
Temat postu:
W 2015 roku znowu przybędzie urzędników. Wydamy na nich o 500 mln zł więcej. By żyło się lepiej!

http://niewygodne.info.pl/artykul5/01966-Na-urzednikow-wydamy-o-500-mln-zl-wiecej.htm
Grad - 03-01-2015, 23:46
Temat postu:
Szkoda, że nie napisano, że w administracji rządowej (nie samorządowej) od 6 lat nie było podwyżek płac. Oczywiście znaleziono furtkę aby ominąć oficjalne zamrożenie płac: wprowadzono nagrody; kwartalne, miesięczne, roczne ale co z tego jeśli dla 90% zatrudnionych są one niewidoczne. Nagrody dostają koledzy, koleżanki, kolesie i krewni wysokopartyjnych z PO lub PSL. A reszta pracowników klepie nieustanną biedę i jest wyzyskiwana.
Beatrycze - 16-01-2015, 20:15
Temat postu:
Wciąż trzeba uczyć abecadła gospodarczego, by nie zwyciężyło państwo socjalne - Michał Marusik, prezes Kongresu Nowej Prawicy, o przyczynach upadku gospodarczego Europy.


Grad - 18-01-2015, 14:14
Temat postu:
Bo miejsc pracy ubywa dlatego tworzy się sztuczne stanowiska pracy jeśli ich nie będzie wyborcy z powodu dużego bezrobocia odsuną rządzących od władzy.
Oczywiście zgodzę się z tym przykładem bartnika. Tylko, że w Polsce tym bartnikiem są pracodawcy, którzy płacą pracownikom tylko tyle żeby nie zdechł z głodu i miał siłę stawić się do pracy harując w kolejnych miesiącach na swoich wyzyskiwaczy czyli kapitalistów.
Według mówcy praca jest wtedy jeśli jest produkcja. Jeśli nie ma widocznych jak na dłoni efektów pracy to nie praca. Niesamowita teza.
Victoria - 23-01-2015, 18:38
Temat postu:
Co piąty Polak pracuje w sektorze samorządowym. W niektórych województwach w tym sektorze zatrudniony jest nawet co trzeci pracujący – wynika z raportu opublikowanego przez Związek Miast Polskich.

http://wmeritum.pl/co-piaty-polak-pracuje-w-sektorze-samorzadowym/
Pirat - 07-02-2015, 22:50
Temat postu:
Pomimo 20 lat prywatyzacji ponad 16 proc. osób pracujących w Polsce poza administracją publiczną jest zatrudnionych w spółkach nadzorowanych przez Skarb Państwa. Ten odsetek należy do najwyższych w Europie - jest on przykładowo dwukrotnie wyższy niż w Czechach (7,7 proc.), czterokrotnie wyższy niż we Francji (4,0 proc.) i aż 10-krotnie wyższy niż w Wielkiej Brytanii (zaledwie 1,5 proc.). Pod względem skali upolitycznienia gospodarki najbliżej nam do Grecji, w której odsetek zatrudnionych w przedsiębiorstwach zależnych od polityków wynosi 15 proc. Według danych OECD skala wpływu polityków na działalność przedsiębiorstw w Polsce należy do jednych z najwyższych w porównaniu do wszystkich krajów należących do tej organizacji.
Polscy politycy - jako właściciele - mają szczególnie duży wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw w produkcji i dystrybucji energii elektrycznej, gazu, w transporcie lotniczym i kolejowym oraz w usługach pocztowych.
Udział pracujących w sektorze publicznym w gospodarce po wyłączeniu zatrudnionych w administracji publicznej w wybranych krajach UE w 2008 roku na załączonym wykresie.
Arek - 10-02-2015, 15:10
Temat postu:
Grupy zawodowe i ich przywileje

Noema - 18-02-2015, 00:05
Temat postu:
W Puławach wymyślili, że wydadzą 2 miliony zł na aktywizację zawodową cyganów. Efekt? Olśniewający! Żaden się nie zainteresował podjęciem pracy. Grunt, że udało się obalić stereotyp cygana-nieroba i wydano zbędne 2 miliony. Brawo!

http://pikio.pl/wydano-2-mln-zl-na-aktywizacje-zawodowa-romow-nikt-nie-podjal-pracy/

[ Dodano: 19-02-2015, 14:08 ]

Pirat - 21-02-2015, 20:43
Temat postu:
O tym jak władza robi sobie elektorat wyborczy.
Victoria - 02-03-2015, 15:11
Temat postu:
Padł rekord biurokracji w Polsce:

http://www.pb.pl/4017959,70224,padl-rekord-biurokracji-w-polsce
Beatrycze - 15-03-2015, 06:17
Temat postu:
Platforma Obywatelska celowo i z pełną premedytacją hoduje Polsce pasożyta.

Myślicie, że urzędników są legiony? Mylicie się - jest ich jeszcze więcej. Jak wynika z ostatnich wyliczeń aż jedna czwarta wszystkich zatrudnionych pracuje za pieniądze podatników, bo w budżetówce. Są to miliony osób. A ich liczba, systematycznie, od lat - rośnie. Nawet o kilkaset tysięcy zatrudnionych rocznie. To oznacza, że urzędników w Polsce jest prawie tyle samo co emerytów i o milion więcej niż rencistów.

Czytaj dalej:
http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/polske-oblazly-pasozyty
Victoria - 17-03-2015, 17:52
Temat postu:
Wyższe dodatki dla mundurowych. Żeby nie odchodzili.

Policjanci i strażnicy graniczni otrzymają większe dodatki za wysługę lat. Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska podpisała rozporządzenia zmieniające zasady naliczania dodatku stażowego.

- Zależy nam, by dobrze wykształceni funkcjonariusze, z dużą wiedzą i doświadczeniem, nie odchodzili zbyt wcześnie. - powiedziała minister Teresa Piotrowska. - Chcemy zachęcić ich do pozostawania w służbie, by jak najdłużej korzystać z potencjału nabywanych latami umiejętności - dodała.

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17580947,Wyzsze_dodatki_dla_mundurowych__Zeby_nie_odchodzili.html
Pirat - 17-03-2015, 22:25
Temat postu:
„To mi się należy!”, czyli jak niektórych skrzywdził PRL

O nich właśnie szeptali moi znajomi na korytarzach uczelni i nienawistnie plotkowali koledzy w kolejnych miejscach pracy. Dlaczego dziś tak bardzo irytują nas ludzie z postawą roszczeniową?

Kiedyś jeden mój pracodawca zawyrokował: Jeśli przyjdzie czas zwolnień, wszystkich tych roszczeniowców w pierwszej kolejności wywalę na zbity pysk!! Nic z siebie nie dają, a wydaje im się, że należą im się jeszcze podziękowania za to, że żyją!

Czytaj dalej...
Victoria - 07-04-2015, 17:48
Temat postu:
Biurokracja się rozrasta, a urzędnicy żyją coraz dostatniej... Czyli: jak zrealizowano postulat "taniego i przyjaznego państwa"?

Ekipa Platformy Obywatelskiej przejmując władzę ponad 7 lat temu obiecała ograniczyć biurokrację i urzędniczą samowolę. Niestety były to tylko puste obietnice. Od pierwszego expose Donalda Tuska liczba urzędników zwiększyła się o kilkadziesiąt tysięcy, ich średnie wynagrodzenia urosły o blisko 40 proc., a biurokracja, skomplikowane prawo i proceduralne utrudnienia nie zmniejszyły się nawet o trochę. Czy tak miało wyglądać "tanie i przyjazne państwo"?

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02184-Jak-zrealizowano-postulat-taniego-panstwa.htm
Arek - 17-04-2015, 14:30
Temat postu:
Płacą urzędnikom za spotkanie z Komorowskim?

Obecna kampania prezydencka Bronisława Komorowskiego, nie jest usłana różami. W każdym mieście wita go garstka zwolenników i dużo większe grupy głośnych przeciwników zaopatrzonych w transparenty i symboliczne krzesła. Czyżby nawet urzędnicy nie palili się zbytnio do kontaktów z prezydentem? Pytanie wydaje się zasadne, gdyż „Fakt” ujawnił proceder płacenia urzędnikom za udział w spotkaniach z Komorowskim.

Więcej:
http://parezja.pl/placa-urzednikom-za-spotkanie-komorowskim/

---

Ponad milionowa armia urzędników wraz z rodzinami, żerująca na naszych podatkach, to żelazny elektorat Platformy Obywatelskiej. Oni pójdą na wybory. A Ty?
Pirat - 17-04-2015, 19:44
Temat postu:
Pomoc społeczna to nie praca, to nie powołanie… to stan umysłu! Reportaż o żywieniu klientów MOPS w Skarżysku Kamiennej.


Ralny - 18-04-2015, 21:20
Temat postu:

Victoria - 23-04-2015, 16:18
Temat postu:
Kampania przedwyborcza trwa. Jest i konkurs obietnic, ale tylko dla swojaków.

Na podwyżki dla budżetówki kasa się znajdzie, a na obniżenie podatków i podwyższenie kwoty wolnej od podatków dla żyjących poniżej minimum egzystencjalnego Minister Szczurek nie ma? I nie planuje mieć...

Szansa na odmrożenie płac w budżetówce:

http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/295878,1195286-Szczurek--jest-szansa-na-odmrozenie-plac-w-budzetowce-w-2016-r-.html
Beatrycze - 26-04-2015, 21:01
Temat postu:
Milionowe legiony urzędników: Jedna czwarta wszystkich zatrudnionych w Polsce pracuje w budżetówce.

Myślicie, że urzędników są legiony? Mylicie się - jest ich jeszcze więcej. Jak wynika z ostatnich wyliczeń aż jedna czwarta wszystkich zatrudnionych pracuje za pieniądze podatników, bo w budżetówce. Są to miliony osób. A ich liczba, systematycznie, od lat - rośnie. Nawet o kilkaset tysięcy zatrudnionych rocznie. To oznacza, że urzędników w Polsce jest prawie tyle samo co emerytów i o milion więcej niż rencistów.

Więcej:
http://wgospodarce.pl/informacje/15151-milionowe-legiony-urzednikow-jedna-czwarta-wszystkich-zatrudnionych-w-polsce-pracuje-w-budzetowce
Pirat - 03-05-2015, 13:14
Temat postu:
Polacy emigrują, a więc znikają petenci, a tymczasem rośnie liczba urzędników państwowych.

Takie rzeczy tylko w III RP. Według różnych szacunków na emigrację w ostatnich latach udało się od 2 do 3 milionów Polaków. Oznacza to, że zmniejsza się liczba potencjalnych petentów w urzędach, a mniej petentów to mniej spraw urzędowych. Tymczasem jak pisze Niewygodne.info.pl liczba urzędników państwowych za rządów PO-PSL wzrosła od roku 2008 o 43,3 tys. osób i wynosi w tej chwili 643,9 tys.

Czytaj dalej...
Arek - 04-05-2015, 11:55
Temat postu:
Pensje urzędników odmrożone. Możliwe nawet 20 proc. podwyżki.

Niemal przesądzone jest, że pracownicy budżetówki, którzy od 2008 r. mieli zamrożone pensje, w przyszłym roku doczekają się podwyżek. Jeden z rządowych scenariuszy zakłada podniesienie pensji urzędnikom o około 20 proc.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/868969,pensje-urzednikow-odmrozone-mozliwe-nawet-20-proc-podwyzki.html
Pirat - 13-05-2015, 21:50
Temat postu:
Liczba urzędników w Polsce zbliża się do pół miliona

25 lat temu administracja publiczna zatrudniała 160 tys. urzędników. Obecnie jest ich aż 444 tys. czyli prawie trzy razy więcej. Tylko w zeszłym roku przybyło ich prawie 6 tysięcy.

U schyłku poprzedniego systemu, w 1989 roku komunistyczne władze PRL zatrudniały 160 tys. urzędników. Taka ilość biurokratów wystarczyła aby utrzymać w ryzach gospodarkę centralnie planowaną i cały aparat represji.

Wydawać by się mogło, iż państwo które, przynajmniej teoretycznie, zmierza w kierunku gospodarki wolnorynkowej, nie będzie już potrzebować tak licznej armii urzędników. Stało się jednak dokładnie na odwrót. Od 25 lat liczba urzędników państwowych i samorządowych systematycznie rośnie.

Z najnowszego raportu GUS możemy dowiedzieć się, iż na koniec 2014 roku zatrudnienie w administracji państwowej i samorządowej wyniosło... 444 tys. osób. Aparat biurokratyczny III RP jest więc prawie 3 razy bardziej rozbudowany od aparatu urzędniczego PRL.

Więcej na zus.pox.pl
Victoria - 20-05-2015, 17:27
Temat postu:
Platformiane władze na premie dla pracowników warszawskiego ratusza przeznaczą w tym roku 40 mln 535 tys. zł. To jest o 1/3 więcej niż w 2014!

Władze uwielbiają wydawać pieniądze podatników na premie i "dodatki motywacyjne" dla siebie i swoich podwładnych. Idealnym przykładem jest tutaj Warszawa zarządzana przez wiceprzedowniczącą Platformy Obywatelskiej Hannę Gronkiewicz-Waltz. Z oficjalnych danych wynika, że w tym roku urzędnicy stołecznego ratusza będą mogli liczyć na dodatkowe 40 mln 535 tys. zł. To jest o 1/3 więcej niż w roku 2014.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02277-40-mln-zl-na-premie-i-nagrody-w-stolecznym-urzedzie.htm
Beatrycze - 07-06-2015, 13:28
Temat postu:
Dwa miliardy złotych na podwyżki dla urzędników, trzy miliardy na nowe etaty w korporacjach. Rząd kupuje głosy jak świnie na targu!

Zamiast zwiększyć kwotę wolną od PIT dla całego społeczeństwa rząd woli dotować zagraniczne koncerny i podnosić pensje urzędnikom. Z oficjalnych informacji wynika, że na podwyżki w sferze budżetowej w 2016 roku ma trafić dodatkowe 2 miliardy złotych. Z kolei 3 miliardy złotych ma trafić na konta firm i korporacji, które od przyszłego roku zdecydują się dotrudnić osoby do 30. roku życia. Beneficjentami tych wydatków będzie zatem ograniczona grupa społeczna składająca się najczęściej z urzędników oraz reprezentantów zagranicznych właścicieli korporacji i przedsiębiorstw. Czy to ma przekonać "twardy elektorat" do pozostania przy Platformie?

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02305-Rzad-kupuje-glosy-jak-swinie-na-targu.htm
Pirat - 07-06-2015, 22:00
Temat postu:
Na podst. XIII księgi przygód słynnej trójki. Papcio Chmiel miał tu proroczą "rękę" i wyobraźnię...


Pirat - 27-06-2015, 22:40
Temat postu:

Arek - 30-06-2015, 13:11
Temat postu:
Dobrze wiemy, że w Polsce urzędników nie brakuje. Ale dane podane przez GUS i tak zaskakują. Tylko w ubiegłym roku przybyło w Polsce ponad 5,6 tys. urzędników.

Więcej:
Urzędy puchną. W Polsce cały czas wzrasta liczba urzędników. Jest ich już ponad 700 tysięcy!
Pirat - 08-07-2015, 21:41
Temat postu:
Dobra książka na krótkie letnie wieczory, czyli wkład socjalizmu w ludzkość.


Pirat - 19-07-2015, 22:34
Temat postu:
Socjalizm - jeden obrazek mówi więcej niż 1000 słów. Problem z socjalistami jest taki, że w końcu zawsze kończą im się cudze pieniądze...
Arek - 07-08-2015, 12:43
Temat postu:
Rząd zapowiada podwyżki pensji dla urzędników. Niestety nie wspomina, że będą one finansowane nowymi kredytami, które powiększą zadłużenie kraju.

O rzeczywistym stanie finansów państwa świadczy to, czy pieniądze na wynagrodzenia dla urzędników rządzący są w stanie wygospodarować z tradycyjnych wpływów budżetowych (podatki), czy też zaciągają na ten cel kredyty i pożyczki. Rząd Ewy Kopacz zapowiedział na przyszły rok podwyżki wynagrodzeń dla urzędników i służb mundurowych. Problem polega na tym, że aby zrealizować ten cel będzie musiał zaciągnąć u zagranicznych wierzycieli nowe, gigantyczne pożyczki. A to oznacza, że finanse naszego państwa są w opłakanym stanie (a będą w jeszcze gorszym).

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/02407-Podwyzki-wynagrodzen-ktore-zwieksza-zadluzenie.htm
Pirat - 24-08-2015, 22:18
Temat postu:
Rzeczowa rozprawa z socjalizmem.


Ralny - 29-08-2015, 14:41
Temat postu:
Janusz Korwin-Mikke celnie zauważa, że rozdawanie kawy przechodniom w czasie kampanii wyborczej jest na koszt podatników. Niektórzy do tej pory sadzą, ze jak polityk coś daje to pewnie za darmo...


Pirat - 06-10-2015, 20:49
Temat postu:
Tańsze bilety, zniżki w sklepach i pieniądze od banków. Tak w Polsce żyją "plastikowi studenci".

Rośnie liczba młodych ludzi, którzy zapisują się na studia wyłącznie dla korzyści finansowych. Mówi się o nich "plastikowi studenci", bo odbierają legitymację, a potem znikają. - Nie jesteśmy w stanie zweryfikować zamiarów kandydatów - komentuje Uniwersytet Warszawski. - Ministerstwo nie ma narzędzi, które pozwoliłyby zapobiec takim działaniom - tłumaczą przedstawiciele resortu nauki. - Niektórym uczelniom taki stan rzeczy jest na rękę - odpowiadają studenci, uważając, że szkoły i tak na nich zarabiają. To kto zyskuje więcej?

Czytaj więcej na money.pl
Arek - 07-10-2015, 12:33
Temat postu:
Rząd się rozpasał: biurokracja szaleje, miliardy na urzędnicze pensje i coraz więcej psiapsiółek w roli "pełnomocników". By żyło się lepiej...? Swoim!

Platformiane "tanie państwo", choć właściwie nigdy nie było tanie, teraz okazuje się być jeszcze droższe w utrzymaniu. Coraz większa część zabranych w podatkach pieniędzy wędruje do kieszeni poszerzającej się rzeszy urzędników. Przykład jak drenować pieniądze podatników idzie z samej góry. Gabinet Ewy Kopacz, zgodnie z oficjalnymi danymi dostępnymi na stronie KPRM.gov.pl, zatrudnia obecnie aż... 22 specjalnych pełnomocników, których wynagrodzenia i obsługa pochłaniają co roku miliony złotych!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02532-Rozpasanie-rzadu-Ewy-Kopacz.htm
Beatrycze - 07-10-2015, 14:45
Temat postu:
Będą 2 miliardy złotych na podwyżki dla urzędników. Skąd? Z podwyżki podatków.

"Bo Polacy zgodzili się zacisnąć pasa" - tak premier Kopacz uzasadniła podwyżki podatków, które przeznaczone zostaną na... podwyżki wynagrodzeń dla urzędników.

Więcej:
http://zus.pox.pl/inne/dwa-miliardy-zlotych-na-podwyzki-dla-urzednikow-skad-z-podwyzki-podatkow.htm
Arek - 16-10-2015, 14:00
Temat postu:
Wiceminister finansów: Urzędnicy nie powinni brać odpowiedzialności za swoje błędy.

Gdybyśmy chcieli zrobić tak, że urzędnik z własnej kieszeni płaci za swoje pomyłki, to byłby totalny paraliż państwa. Nikt niczego by nie robił, bo dlaczego miałby ryzykować – twierdzi wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa weszła na początku 2011 roku. Teoretycznie więc funkcjonuje, jednak w praktyce nie jest stosowana w ogóle.

Więcej:
http://wmeritum.pl/wiceminister-finansow-urzednicy-nie-powinni-brac-odpowiedzialnosci-za-swoje-bledy/
Arek - 30-10-2015, 12:19
Temat postu:
Janusz Korwin-Mikke w Polsat News w dyskusji z Wincentym Elsnerem ze Zjednoczonej Lewicy odniósł się do pomysłu Prawa i Sprawiedliwości, by wpłacać najbiedniejszym rodzinom 500zł miesięcznie. Propozycje partii Jarosława Kaczyńskiego nie przypadły mu do gustu.

PiS chce budować politykę prorodzinną na dopłatach dla najbiedniejszych rodzin, które otrzymają po 500zł na dziecko. Bogatsze familie będą mogły liczyć na dopłaty od drugiego dziecka. Janusz Korwin-Mikke jest zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania. Uważa, że Polacy będą wychowywać dzieci dla pieniędzy.

– Albo te 500zł nie zadziała albo spowoduje, że z powodu 500zł człowiek urodzi dziecko. To w jakich rodzinach te dzieci się urodzą? W rodzinach meneli, które dla 500zł produkują dziecko – mówił Korwin-Mikke.

– To zaśmieci naród polski śmieciem ludzkim. Ludźmi, którzy płodzą dzieci dla pieniędzy – dodał.

– Tych ludzi też trzeba szanować – przerwał Elsner.

– Ale nie wolno im dawać 500 złotych! Ludzi trzeba zostawić sobie, trzeba przestać im przeszkadzać.

Źródło:
http://pikio.pl/jkm-500zl-na-dziecko-zasmieci-narod-smieciem-ludzkim-to-beda-dzieci-meneli-video/


Victoria - 02-11-2015, 18:52
Temat postu:
5 dziwnych przywilejów przysługujących pracownikom w Polsce.

Cześć pracowników w Polsce może liczyć na różnego rekompensaty, ulgi, zwroty lub specjalne uprawnienia. Pomimo wielokrotnych prób zlikwidowania tych przywilejów (często określanych jako relikty PRL), nadal przysługują licznym zatrudnionym.

Więcej:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/galerie/902572,duze-zdjecie,1,przywileje-pracownikow-trzynastka-dla-urzednika-krus-deputat-weglowy.html
Victoria - 05-11-2015, 18:38
Temat postu:
Rewolucja w polskich urzędach. Trzynastek nie będzie.

DGP dotarł do raportu szefa służby cywilnej, który dziś zostanie zaprezentowany dyrektorom generalnym urzędów. Ocenia on pięć lat funkcjonowania obowiązujących przepisów dotyczących zatrudniania i wynagradzania. Wnioski i propozycje na pewno nie ucieszą pracowników budżetówki.

W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powstał oficjalny dokument, który rekomenduje likwidację stałych dodatków, w tym trzynastki, w administracji rządowej. Na tak odważny krok zdecydowała się obecna szefowa służby cywilnej Claudia Torres-Bartyzel.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/903563,rewolucja-w-polskich-urzedach-trzynastek-nie-bedzie.html
Arek - 18-11-2015, 14:22
Temat postu:
Hojna jak Kopacz. Tuż przed końcem kadencji wydała miliony złotych na nagrody dla rządowych urzędników.

Licząc od początku roku Ewa Kopacz na nagrody dla urzędników swojej kancelarii przeznaczyła 2 mln 320 tys. zł. Jeśli uwzględnimy wszystkich ministerialnych urzędników to okaże się, że w samym tylko 2015 roku na nagrody przeznaczono bajońską sumę blisko 50 milionów złotych. Czy była premier pragnęła zostać dobrze zapamiętana przez swoich podwładnych, czy też może wspomniane rozdawnictwo było elementem walki o "żelazny", urzędniczy elektorat?

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02623-Hojna-jak-Ewa-Kopacz-czyli-mln-zl-nagrod-dla-urzednikow.htm
Ralny - 21-11-2015, 18:40
Temat postu:
Opór biurokratów

Przez 8 lat rządów koalicji PO-PSL, armia urzędników powiększyła się o ok. 60 tys. osób. Proces biurokratyzacji Polski zaszedł już tak daleko, że nawet pracownicy sektora publicznego zaczęli dostrzegać, że stanowi on nadmierne obciążenie budżetu naszego państwa. Niemalże rewolucyjne zmiany w tym segmencie zaproponowała sama szefowa Służby Cywilnej.

Cały tekst:
http://niepoprawni.pl/blog/lospolski/opor-biurokratow
Beatrycze - 22-11-2015, 15:57
Temat postu:
Kapitalizm w Polsce? Czy właśnie taki system ekonomiczny u nas obowiązuje? Określamy ile mamy faktycznie kapitalizmu w kapitalizmie. Nauka ekonomii w prosty i przystępny sposób!


Beatrycze - 25-11-2015, 16:48
Temat postu:
Ubezpieczenia społeczne prowadzą do bezdzietności i eutanazji! - Stanisław Michalkiewicz o konsekwencjach państwowych systemów emerytalnych, fragment wykładu "Jakich refom Polska potrzebuje?".


Arek - 27-11-2015, 14:55
Temat postu:
W Warszawie urzęduje łącznie 469 radnych. Dla porównania w Paryżu jest ich 172, w Berlinie 100, a Nowym Jorku tylko 51!

Pod względem liczby radnych trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby... Warszawę! Okazuje się, że w naszej stolicy jest ich łącznie aż 469. Dla porównania - w większym od Warszawy Paryżu radnych jest 172. W Berlinie w radzie miasta zasiada dokładnie 100 reprezentantów, a w liczącym 8,3 mln mieszkańców Nowym Jorku jest ich zaledwie 51! Liczba warszawskich radnych to doskonały przykład jak nam jeszcze daleko do spełnienia postulatu taniego państwa.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02648-Rekord-swiata-Warszawy-pod-wzg-liczby-radnych.htm
Arek - 09-01-2016, 09:40
Temat postu:
Przemówienie Margaret Thatcher na Konferencji Partii Konserwatywnej w Blackpool, z 14 października 1983 roku, na temat temat podatków i wydatków publicznych.

Margaret Thatcher - Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze!


Pirat - 15-01-2016, 20:55
Temat postu:
Rozpasanie urzędników.


Arek - 26-01-2016, 14:47
Temat postu:
Dyrektor w urzędzie zarobi nawet 20 tys. zł miesięcznie.

Ponad 20 tys. złotych miesięcznie, tyle wraz z trzynastą pensją, będą zarabiali dyrektorzy w administracji publicznej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Podwyżki to efekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej

Więcej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/dyrektorzy-w-urzedach-zarobia-ponad-20-tys-zl,613815.html
Noema - 06-02-2016, 14:20
Temat postu:
Z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zwolniono w tym tygodniu ponad 300 kierowników. ZSL, perwersyjnie nazywające siebie PSL-em, nie jest zadowolone. Na miejscu ZSL-owskiego zaciągu cieszyłabym się, że tylko tak to się dla nich skończyło...

http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/rewolucja-w-arimr-ze-w-jednym-dniu-zwolniono-ponad-300-kierownikow,616756.html
Pirat - 09-02-2016, 22:46
Temat postu:
To jest przykład, jak można skutecznie przekupywać ludzi ich własnymi pieniędzmi! - Stanisław Michalkiewicz o sztandarowym programie Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej - "500 złotych na dziecko", fragment wykładu "Jakich reform potrzebuje Polska?" wygłoszonego w Szczecinie 06.02.2016 r.


Pirat - 10-02-2016, 23:20
Temat postu:
Rafał Wójcikowski (Kukiz'15): zamiast 500 plus - przestać odbierać ludziom pieniądze!


Victoria - 21-02-2016, 17:05
Temat postu:
Stefan Oleszczuk opowiada o biurokracji i przyczynach jej rozrostu.


Beatrycze - 03-03-2016, 17:11
Temat postu:
Szokujące wyniki audytu w ARiMR! Miliony złotych na nagrody dla dyrektorów! Dwa miliardy na niesprawne systemy informatyczne!

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) opublikowała audyt wewnętrzny za ostatnie lata. Zgodnie z jego treścią 137 dyrektorów regionalnych i departamentowych otrzymało 17 milionów złotych nagród. Jakby tego było mało, aż dwa miliardy złotych przeznaczono na częściowo niesprawne systemy informatyczne, z czego miliard wydano na zamówienia z wolnej ręki, czyli bez przetargów.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02869-Szokujace-wyniki-audytu-w-ARiMR.htm
Beatrycze - 11-03-2016, 18:14
Temat postu:
Czy się stoi, czy się leży "trzynastka" się należy! Podatnicy za ubiegły rok zapłacili urzędnikom ponad 5 mld złotych z tytułu 13-tych pensji!

Otrzymywana przez urzędników i pracowników sektora budżetowego trzynasta pensja w roku jest niewątpliwie reliktem z czasów PRL. Wypłata tego dodatkowego wynagrodzenia nie spełnia obecnie żadnej funkcji motywacyjnej, a w skali roku kosztuje podatników około 5,2 mld zł. Mimo to żaden rząd po 1989 roku nie potrafił jej zlikwidować i wprowadzić dla urzędników systemu premii uzależnionego od ich wydajności i jakości świadczonej pracy.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02881-Ponad-5-mld-zlotych-na-trzynastki-dla-urzednikow.htm
Beatrycze - 25-03-2016, 13:16
Temat postu:
Minister rządu PiS o "Rodzina 500 plus" - uczciwy vs cyniczny rząd.


Victoria - 28-04-2016, 19:14
Temat postu:
Odpowiedź na wezwanie Skarbówki:
Pirat - 10-06-2016, 00:16
Temat postu:

Beatrycze - 13-06-2016, 12:44
Temat postu:

Ralny - 18-06-2016, 08:20
Temat postu:

Beatrycze - 24-06-2016, 06:19
Temat postu:
Ukryte koszty biurokracji i głupoty polityków.


Beatrycze - 12-08-2016, 09:00
Temat postu:
Tyszka (Kukiz'15) po donosie Krzywonos (PO) usunięty z funkcji szefa sejmowego zespołu d/s socjalnych. Za bardzo ograniczał posłom "dostęp do koryta".

W cieniu wczorajszej hucpy z TK doszło do ciekawego przetasowania w Sejmie. Wicemarszałek Sejmu poseł Stanisław Tyszka (Kukiz'15) został przez marszałka Marka Kuchcińskiego usunięty ze stanowiska przewodniczącego sejmowego Zespołu do Spraw Pomocy Socjalnej. Powodem takiego działania był donos posłanki Henryki Krzywonos (PO) podpisany także przez posłów PSL/PiS, z którego wynikało, że Tyszka ograniczał pomoc socjalną dla posłów. Czy za nadmierne blokowanie poselskich przywilejów musiał pożegnać się z funkcją przewodniczącego?

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03214-Tyszka-ukarany-bo-ograniczal-dostep-do-przywilejow.htm
Beatrycze - 21-10-2016, 14:04
Temat postu:
Warszawa ma obecnie więcej radnych (485) niż Berlin, Paryż i Nowy Jork razem wzięte (323)!

Pod względem liczby radnych trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby... Warszawę! Okazuje się, że w naszej stolicy jest ich łącznie aż 485. Dla porównania - w większym od Warszawy Paryżu radnych jest 172. W Berlinie w radzie miasta zasiada dokładnie 100 reprezentantów, a w liczącym 8,3 mln mieszkańców Nowym Jorku jest ich zaledwie 51! Liczba warszawskich radnych to doskonały przykład jak nam jeszcze daleko do spełnienia postulatu taniego państwa.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03370-Warszawa-ma-wiecej-radnych-niz-Berlin-Paryz-i-NY.htm
Beatrycze - 07-11-2016, 13:19
Temat postu:
Rozdmuchany sektor publiczny? Na pewno nie w Polsce! Eurostat potwierdza, że największe "budżetówki" są na zachodzie Europy.

Przyjęło się twierdzić, że Polska ma rozbudowaną administrację publiczną. Najnowsze dane Eurostatu przeczą jednak temu powszechnemu przekonaniu. Okazuje się, że rozdmuchane do granic możliwości zatrudnienie w sektorze publicznym mają takie państwa jak Szwecja (33,5% ogółu pracujących zatrudnionych jest przez państwo), Belgia (30,6%) czy Francja (29,7%). Polska, na tle innych państw ze "starej" UE, prezentuje się całkiem przyzwoicie (20,4%).

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03402-Rozdmuchany-sektor-publiczny-w-starej-UE.htm
Beatrycze - 29-11-2016, 14:16
Temat postu:
Armia nowych klientów opieki społecznej. Będą zmiany w systemie 500 plus?

Skokowo rośnie liczba osób pobierających świadczenia rodzinne. Rząd wypłaci w tym roku ponad miliard złotych więcej, niż planował. Nadwyrężenie budżetu może doprowadzić do zmian w systemie 500 plus.

Wspomniany miliard złotych to niemało, zważywszy, że plan zapisany w budżecie zakładał wypłacenie na świadczenia ok. 10,1 mld zł. Wygląda jednak na to, że nie doszacowano liczby świadczeniobiorców. Resort pracy zakładał, że przeciętnie miesięcznie liczba wypłacanych zasiłków wyniesie 1,9 mln, tymczasem we wrześniu było ich 2,2 mln. Z systemu opieki społecznej skorzystało tym samym o 250 tys. osób więcej.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/996826,armia-nowych-klientow-opieki-spolecznej-beda-zmiany-w-systemie-500-plus.html
Diken - 29-11-2016, 19:57
Temat postu:
No i nie ma się co dziwić takiej sytuacji.
Mamy inflację w kraju, za słaba ściągalność podatków, a wydatki budżetu rosną, bo są potrzeby.
Łatwo obiecali i zrealizowali ten "program" i teraz muszą się zastanawiać, skąd wezmą kolejne miliardy na finansowanie dzieci w następnych latach.

Nie wspominając już o innym finansowaniu z budżetu, bo trzeba utrzymać niektóre zawody państwowe z budżetu, utrzymanie zakładów karnych i więźniów, których przybywa w Polsce i jeszcze pomoc socjalna dla biednych ludzi.
I podniesienie podatków też nie do końca może rozwiązać problem, gdyż to tylko powiększy "szarą strefę", gdzie pracodawcy nie będą opłacali składek za pracowników.
Niestety, okradanie Polski przez wiele lat, również przez nieuczciwych przedsiębiorców i przestępców pod przykrywką różnych działalności, którzy nie odprowadzali milionowych podatków do budżetu, ma teraz swoje skutki na niekorzyść kraju.
Nawet organy ścigania nie mogą odzyskiwać wszystkich, ukradzionych milionów od bandytów, przestępców do budżetu.

Skoro rząd rozdaje pieniądze, to ludzie na to idą, bo to wygodne dostawać za nic, ale to też jest ogromny wydatek państwa, a wpływów do budżetu jakoś nie ma tyle, co wypływów na wydatki.

Ktoś musi płacić na te dzieci i rodziny.
Beatrycze - 25-03-2017, 12:31
Temat postu:
Przywileje górników dołowych również dla związkowców zza biurek? Kłótnia o nowe przepisy.

Znowelizowana ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego nie zrównuje uprawnień emerytalnych związkowców z uprawnieniami górników dołowych - oceniają eksperci śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Innego zdania jest związek Sierpień 80. Kluczowa dla sprawy będzie interpretacja ZUS.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/andrzej-duda-przywileje-gornikow-sierpien-80,5,0,2286853.html
Beatrycze - 08-05-2017, 14:01
Temat postu:
Emerytura po polsku, czyli przywileje tylko dla wybranych. Państwo wypłaca im fortunę.

Przywileje emerytalne kosztują nas ok. 30 mld zł rocznie, ale rząd póki co nie zamierza ich likwidować – pisze "Fakt". Najmłodsza w Polsce sędzia-emerytka ma 37 lat.

Więcej:
https://dorzeczy.pl/kraj/28916/Emerytura-po-polsku-czyli-przywileje-tylko-dla-wybranych-Panstwo-wyplaca-im-fortune.html
Beatrycze - 12-05-2017, 13:46
Temat postu:
Kolejna grupa zawodowa włączona do systemu emerytur mundurowych.

1 stycznia 2018 roku celnicy zostaną włączeni do systemu emerytur mundurowych - zdecydował w czwartek Sejm uchwalając nowelizację ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy i ich rodzin.

Nowelę, która teraz trafi do Senatu, poparło w głosowaniu 425 posłów, jeden był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Więcej:
http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1041869,kolejna-grupa-zawodowa-wlaczona-do-systemu-emerytur-mundurowych.html
Ralny - 31-05-2017, 22:13
Temat postu:
Sławomir Mentzen: zlikwidować 500+, aktywizację bezrobotnych, politykę społeczną, finansowanie szkolnictwa wyższego, wspieranie sportu i kultury.


Beatrycze - 19-06-2017, 11:42
Temat postu:
W 2012 roku PiS chciał rejestru polityków i członków ich rodzin zatrudnionych w państwowych spółkach. Warto wrócić do tego pomysłu teraz!

W listopadzie 2012 roku PiS chciał wprowadzić ustawę o Centralnym Rejestrze Oświadczeń. Rejestr ten miałby informować, kto z działaczy partii politycznej lub z członków ich rodzin jest zatrudniony w spółkach Skarbu Państwa, w ministerstwach, agencjach rządowych oraz jakie z tego tytułu pobiera uposażenie, premie czy nagrody. Projekt oczywiście przepadł w sejmowej niszczarce. Może jednak warto do niego wrócić teraz, kiedy PiS ma większość sejmową i może taką ustawę przeforsować na jednym posiedzeniu?

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/03830-Rejestr-politykow-w-spolkach-Skarbu-Panstwa.htm
Beatrycze - 14-07-2017, 13:38
Temat postu:
Jest lista byłych esbeków, którzy mogą mieć obniżone emerytur.

Ok. 50 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL może mieć obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawa dezubekizacyjnej. W przypadku tylu osób IPN potwierdził dotąd fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa – wynika z informacji uzyskanych przez PAP w IPN.

Więcej:
https://newsbook.pl/2017/07/14/jest-lista-bylych-esbekow-ktorzy-moga-miec-obnizone-emerytur/
Lady Makbet - 30-09-2017, 12:28
Temat postu:
Od 1 października prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, będzie miało obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

Ustawa obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Na mocy nowych przepisów, emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,6 tys., renta rodzinna - 1,8 tys.

Sprawiedliwość po latach. Już od niedzieli byli esbecy i ubecy stracą wysokie emerytury:
http://niezalezna.pl/204617-sprawiedliwosc-po-latach-juz-od-niedzieli-byli-esbecy-i-ubecy-straca-wysokie-emerytury
Beatrycze - 11-10-2017, 07:35
Temat postu:
Taka ciekawostka: Pensja rezydentów ani drgnęła w latach 2009-2016. Dopiero, gdy w 2017 zaproponowano podwyżki zaczęli strajk.

W kontekście lekarzy rezydentów życzę im jak najlepiej i chciałbym, aby zarabiali więcej niż obecnie. Nie mniej zastanawia mnie jedna sprawa. Ostatni raz otrzymali oni podwyżkę 8 lat temu. Mimo upływu kolejnych lat bez podnoszenia pensji zasadniczej, nie organizowali oni jednak protestów. Rozpoczęli je dopiero w 2016 roku, a w 2017 - po tym jak resort zdrowia wydał komunikat o podwyżkach - rezydenci rozpoczęli strajk i zażądali podwyżek o ponad 120 proc.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/04046--Ciekawostka-w-sprawie-lekarzy-rezydentow.htm
Beatrycze - 12-10-2017, 15:18
Temat postu:
Górnicze "święte krowy". Kopalniani emeryci dostaną dodatkowe 2,35 mld zł. Na rezydentów brakuje 300 mln zł.

Kwestia wyjątkowych przywilejów rodem z PRL dla poszczególnych grup zawodowych to niewątpliwie jeden z największych problemów III RP. PiS forsuje projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym w wysokości 10 tys. zł dla każdego górniczego emeryta, który utracił prawo do otrzymywania bezpłatnego węgla. Do końca roku budżet naszego państwa ma być z tego tytułu obciążony kwotą 2 mld 350 mln zł. Powyższe brzmi fatalnie w kontekście protestu lekarzy rezydentów. Do zaspokojenia ich roszczeń wystarczyłaby bowiem prawdopodobnie kwota ok. 300 mln zł rocznie...

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/04048---Gornicze-swiete-krowy.htm
Beatrycze - 30-10-2017, 07:14
Temat postu:
500 zł na dziecko także dla Ukraińców. We Wrocławiu z pomocy korzysta ok. 300 rodzin.

We Wrocławiu wśród ponad 31 tysięcy rodzin, które pobierają pieniądze z rządowego programu 500 Plus jest także 300 rodzin ukraińskich, które mieszkają z dziećmi w stolicy Dolnego Śląska.

Więcej:
http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/500-zl-na-dziecko-takze-dla-ukraincow-we-wroclawiu-z-pomocy-korzysta-ok-300-rodzin,12621742/
Victoria - 08-11-2017, 10:12
Temat postu:
Świadczenia socjalne jednakowe w całej UE? "Polska zbankrutuje".

Nie możemy sobie pozwolić na jednolite świadczenie socjalne w całej UE, chociaż nie wiem, jakbyśmy chcieli. Bo Polska po prostu zbankrutuje - mówił w programie "Bilans" Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Zdaniem Piotra Ostrowskiego, dyrektora ds. międzynarodowych OPZZ, Polska nie może cały czas osiągać przewagi konkurencyjnej niskimi płacami i niskimi kosztami.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/swiadczenia-socjalne-dla-wszystkich-polska-zbankrutuje,788171.html
Ralny - 29-12-2017, 05:02
Temat postu:
Odchudzenie administracji? Eksperci: To się nie uda

Premier zapowiedział zmniejszenie liczby urzędników, a chwilę później... zdecydował o utworzeniu nowych stanowisk. Specjaliści twierdzą, że reorganizacja może się okazać niemożliwa do przeprowadzenia.

Eksperci nie mają najmniejszych wątpliwości: armię urzędników faktycznie przydałoby się przyciąć, bo za koalicji PO-PSL bardzo się rozrosła. Dotyczy to nie tylko szczebla rządowego, ale i samorządowego. W pierwszych latach sprawowania władzy przez poprzednią ekipę przybyło aż 40 tys. pracowników budżetówki. Problem w tym, że trzeba będzie wykazać ogromną determinację, by teraz zmniejszyć zatrudnienie. Pytanie, czy szefowi rządu jej wystarczy.

Czytaj więcej:
http://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1094251,odchudzenie-administracji-eksperci-to-sie-nie-uda.html
Beatrycze - 02-01-2018, 10:37
Temat postu:
Celnicy mogą przejść na emeryturę w wieku 55 lat. Weszły nowe przepisy.

1 stycznia celnicy zostali włączeni do systemu emerytur mundurowych. Oznacza to, że będą mogli przechodzić na emeryturę w wieku 55 lat, a ich świadczenia będą wypłacane z budżetu państwa, a nie z ZUS.

Dotychczas celnicy byli objęci powszechnym systemem i nabywali uprawnienia emerytalne w wieku 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.

Więcej:
http://forsal.pl/gospodarka/prawo/artykuly/1095005,celnicy-moga-przejsc-na-emeryture-w-wieku-55-lat-weszly-nowe-przepisy.html
wodkangazico - 02-01-2018, 16:33
Temat postu:
Bal na Titanicu.
A kiedy harcerze? Może się załapię?
Victoria - 11-01-2018, 17:17
Temat postu:
Ruszyły wypłaty "trzynastek". Miliardy złotych dla urzędników.

Urzędnicy, samorządowcy, sędziowie i prokuratorzy, ale i górnicy, nauczyciele oraz inni pracownicy budżetówki – to im przysługuje dodatkowa nagroda roczna w postaci trzynastej pensji. Zgodnie z przepisami, premia ta na ich konta musi trafić do końca marca.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pensje-urzednikow-dodatki-nauczycieli,129,0,2396033.html
Beatrycze - 16-01-2018, 14:17
Temat postu:
"Trzynastki" dla urzędników bezpieczne. Kolejny rok wydamy na nie miliardy.

Mimo że ubiegły rok miał być ostatnim, w którym tzw. "trzynastka" mogła być wypłacana urzędnikom, to przywileje jednak ocaleją. Jak dowiedział się money.pl, prace nad ich likwidacją nie są prowadzone. Do końca marca z budżetu państwa wypłacone zostanie więc blisko 2,5 mld zł.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/trzynastki-urzednicy-budzetowka,126,0,2396286.html
Beatrycze - 27-02-2018, 15:34
Temat postu:
Kto będzie finansował przywileje nauczycieli?

Pedagodzy mają dostawać dodatkowe pieniądze za udział w szkolnych zawodach sportowych i wycieczkach. Zmianom w systemie finansowania oświaty z niepokojem przyglądają się samorządowcy.

Oświatowe związki na fali obiecanych i znacznych podwyżek dla lekarzy rezydentów i specjalistów postanowiły zawalczyć także o nauczycieli. Nie satysfakcjonuje ich obietnica wzrostu pensji o 15 proc. rozłożonego na trzy lata. Tym bardziej nie zgadzają się, aby od 1 kwietnia podwyżka wyniosła 5,35 proc. Choć budżet na ten rok został już uchwalony, liczą, że uda im się zwiększyć pulę na wynagrodzenia na kolejne lata.

Więcej:
http://forsal.pl/praca/wynagrodzenia/artykuly/1107459,kto-bedzie-finansowal-przywileje-nauczycieli.html
Victoria - 28-02-2018, 17:28
Temat postu:
Wysyp kierowników w urzędach. "Dziś łatwiej zostać dyrektorem niż podreferendarzem".

W urzędach podlegających rządowi likwiduje się etaty specjalistów, a na ich miejsce tworzy posady kierownicze – tylko w 2016 r. przybyło ich ponad 500. Zeszły rok przynieść mógł podobny wzrost. To efekt zniesienia dwa lata temu przez PiS konkursów na wyższe stanowiska w służbie cywilnej.

Tylko w Ministerstwie Finansów pracuje dzisiaj 122 dyrektorów, 129 radców i 275 naczelników. W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów kierownicze funkcje pełni 290 osób, czyli... ponad połowa wszystkich zatrudnionych!

Więcej:
http://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1107653,wysyp-dyrektorow-w-urzedach.html
Beatrycze - 29-03-2018, 15:24
Temat postu:
1470 zł emerytury obywatelskiej. Bogatsi seniorzy mają się podzielić z biedniejszymi.

1470 zł – tyle miałaby wynosić emerytura obywatelska. Dostawaliby ją nawet ci, którzy nigdy nie pracowali. A osoby z wyższymi świadczeniami przekazywałyby 10 proc. pieniędzy na rzecz uboższych od siebie

Eksperci nie mają wątpliwości – tylko wizja głodowych emerytur może zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania na starość. Jednak ich oburzenie wywołuje propozycja wprowadzenia dziesięciny dla pobierających najwyższe świadczenia.

Więcej:
http://forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1114323,1470-zl-emerytury-obywatelskiej-bogatsi-seniorzy-maja-sie-podzielic-z-biedniejszymi.html
Beatrycze - 06-04-2018, 23:14
Temat postu:
Ile wpływa na konta posła, wójta i szefa spółki Skarbu Państwa? To warto wiedzieć.

10 tys. zł. uposażenia oraz 2,5 tys. zł diety otrzymują miesięcznie posłowie i senatorowie. Pensja wójta, burmistrza i prezydenta miasta nie może być wyższa niż 7-krotność kwoty bazowej, czyli około 12,5 tys. zł. Wynagrodzenie władz spółek Skarbu Państwa jest uzależnione m.in. od wielkości firmy. Wkrótce dochody parlamentarzystów, samorządowców i menadżerów zostaną zmniejszone.

Więcej:
http://niezalezna.pl/221842-ile-wplywa-na-konta-posla-wojta-i-szefa-spolki-skarbu-panstwa-to-warto-wiedziec
Beatrycze - 09-04-2018, 14:05
Temat postu:
Młody działacz PiS za pracę w ministerstwie, radzie miejskiej i trzech radach nadzorczych zarobił w ciągu roku 229,6 tys. zł!

Sporo ostatnio o finansowych benefitach dla przedstawicieli najwyższych władz państwowych (członków rządu i parlamentarzystów). Przy okazji umykam nam jednak to, ile zarabia tzw. drugi/trzeci szereg polityków związanych z opcją, która akurat znajduje się u władzy. A szkoda, bo okazuje się, że tam to dopiero można nieźle zarobić. Oliwer Kubicki to nieco ponad 30-letni radny PiS. W 2016 roku zatrudniono go w Ministerstwie Sprawiedliwości. Został również członkiem 3 rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Efekt? - 229,6 tys. zł dochodu w ciągu tylko 1 roku!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04354-Mlody-dzialacz-PiS-zarobil-w-rok-229-tys-zl.htm
Lady Makbet - 04-05-2018, 18:29
Temat postu:
Ile tak naprawdę zarabiają urzędnicy? Portal wynagrodzenia.pl opublikował podsumowanie raportu „Wynagrodzenia w administracji publicznej w 2017 roku” wydanego przez Sedlak & Sedlak. Raport powstał w oparciu o Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń, w którym uwzględniono dane o płacach 5 554 osób pracujących w administracji publicznej.

Sprawdź, ile zarabia urzędnik administracji publicznej:
http://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1120276,sprawdz-ile-zarabia-urzednik-administracji-publicznej.html
Pirat - 26-05-2018, 09:15
Temat postu:
Ciekawe zestawienie osób aktywnych zawodowo i płacących podatki, których wynagrodzenia nie pochodzą z budżetu Państwa (sektor prywatny) a zatem są wyłącznie wpływem vs osoby nieaktywne zawodowo oraz otrzymujące wynagrodzenia z budżetu Państwa (sektor publiczny) czyli z wpływów grupy I.
Beatrycze - 06-06-2018, 11:04
Temat postu:
Co z pensjami funkcjonariuszy publicznych? Karczewski zapowiada zmiany.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział dziś, że przyjęta w komisji bez żadnych poprawek ustawa obniżająca uposażenie parlamentarzystów o 20 procent, będzie przegłosowana dość szybko. Karczewski mówił również o ewentualnym uporządkowaniu wynagrodzeń funkcjonariuszy publicznych w Polsce: "Musi poczekać na następną kadencję".

Więcej:
http://niezalezna.pl/227085-co-z-pensjami-funkcjonariuszy-publicznych-karczewski-zapowiada-zmiany
Beatrycze - 08-06-2018, 15:48
Temat postu:
Zarabiają miliony. Działacze PiS w spółkach Skarbu Państwa.

- Zaledwie czterech rekordzistów z listy płac PiS w sumie zarobiło 7 mln zł w rok. Działacze związani z PiS dorobili się na państwowych spółkach - napisał portal money.pl. Są wśród nich działacze PiS i partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy. Sam tylko Michał Krupiński, obecnie szef Banku Pekao, zarobił ponad 3 mln zł. Mniej, ale też godnie, zarabiają radni PiS w państwowych spółkach.

Więcej:
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-06-08/zarabiaja-miliony-dzialacze-pis-w-spolkach-skarbu-panstwa/
Victoria - 14-06-2018, 19:18
Temat postu:
Pracownicy MOPS-ów na krawędzi wytrzymałości. "Zarabiam 1600 zł, a ludzie śmieją mi się w twarz".

Coraz więcej obowiązków, wymuszanie pracy w soboty, obcinanie urlopów - a pieniądze ciągle takie same. Pracownik MOPS ujawnia money.pl drugą stronę polityki socjalnej rządu.

- Moja pensja to 2200 zł brutto plus wysługa lat. To i tak nad wyraz wysokie wynagrodzenie. Większość osób w naszym dziale, czyli panie, które pracują kilkanaście lat przy zasiłkach rodzinnych, nie ma nawet takiej podstawy – mówi nam anonimowo pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej ze Śląska, pan Jerzy.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pracownicy-mops-ow-na-krawedzi-wytrzymalosci,42,0,2408746.html
Beatrycze - 02-07-2018, 16:19
Temat postu:
Posłowie wyrwali się z biedy. Oto jak radzą sobie najbiedniejsi parlamentarzyści z początku kadencji.

Trzy lata temu nie mieli nic. Wchodzili do Sejmu z zerem na koncie. Sprawdziliśmy, jak finansowo odbudowali się najbiedniejsi posłowie z początku kadencji. Niektórzy powiększyli znacznie majątki. Inni wydają wszystko, co zarabiają. I wciąż nie mają nic.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/najbardziej-zadluzeni-poslowie-dlugi-poslow,146,0,2410130.html
Beatrycze - 13-07-2018, 17:14
Temat postu:
Jednemu 100 tys. mało, drugi ma żal, że pracę w państwowej spółce dostał poza rodzinnym miastem. Ręce opadają...

Jeszcze jakiś czas temu członkowie PiS nie kryli słusznego oburzenia, kiedy Elżbieta Bieńkowska stwierdziła, iż na "państwowym" za 6 tys. zł miesięcznie, to może pracować tylko "idiota albo złodziej". Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia. Kiedy członkowie PiS sami przejęli ministerialne gabinety oraz zarządy państwowych spółek, to nagle okazało się, że pensja 100 tys. zł rocznie (czyli ponad 8 tys. zł miesięcznie) dla radnego, który dostał etat w państwowej spółce, to nie są żadne wielkie pieniądze, a co najwyżej "średnia pensja w kopalni". Ręce opadają...

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04483-Kumoterstwo-ekipy-PiS-moze-przerazac.htm
Victoria - 08-08-2018, 23:10
Temat postu:
Wynagrodzenia żołnierzy będą wyższe. Zobacz, ile dziś zarabia się w wojsku.

Od stycznia wzrosną uposażenia żołnierzy zawodowych. W wersji optymistycznej mogą liczyć nawet na 500 zł podwyżki, pesymistycznej – 380 zł. Decyzja zapadnie w najbliższych dniach.

Więcej:
http://forsal.pl/praca/wynagrodzenia/artykuly/1208420,wynagrodzenia-zolnierzy-beda-wyzsze-zobacz-ile-dzis-zarabia-sie-w-wojsku.html
Beatrycze - 19-12-2018, 14:08
Temat postu:
Jeśli ktoś wyłudza L4 to jest zwykłym oszustem. A "Karta nauczyciela" powinna być zniesiona.

W całym kraju rozszerza się "belferska grypa", czyli akcja protestacyjna nauczycieli, którzy wyłudzają zwolnienia lekarskie, aby nie przyjść do szkoły. Według związkowych szacunków do akcji chce się przyłączyć nawet 230 tys. nauczycieli. Cel określony przez Sławomira Broniarza (szefa ZNP) jest prosty: - "Tylko 1000 zł podwyżki zasadniczego wynagrodzenia zakończy protest". Nie mam nic przeciwko, aby nauczyciele dostali podwyżki. Pod dwoma warunkami: 1) niech nie oszukują wyłudzając L4; 2) niech zrezygnują z PRL-owskiego reliktu, czyli "Karty nauczyciela".

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04667-Zniesc-Karte-nauczyciela-i-dac-1000-zl-podwyzki.htm
Pirat - 16-01-2019, 22:36
Temat postu:
Dlaczego ludzie w kółko powtarzają te same, błędne idee takie jak socjalizm? Jonathan Haidt o tkwiącej w ludzkiej naturze potrzebie dążenia do równości, psychologicznych aspektach moralności i tym jak osobowość wpływa na poglądy.


Victoria - 31-01-2019, 23:12
Temat postu:
Ukraińcy beneficjentami programu 500+. Dlaczego Polska wspiera obcokrajowców?

Ukraińskim pracownikom opłaca się sprowadzać do Polski całe rodziny. Jak wynika z danych ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej już ponad 4,5 tys. ukraińskich dzieci otrzymuje w Polsce świadczenie z rządowego programu, co oznacza miesięczny średni koszt ponad 2,2 mln zł – informuje „Rzeczpospolita”.

Więcej:
https://wprawo.pl/2019/01/25/ukraincy-beneficjentami-programu-500-dlaczego-polska-wspiera-obcokrajowcow/


Pirat - 03-03-2019, 02:55
Temat postu:
Wielkiego rozdawnictwa ciąg dalszy, czyli partia rządząca po raz kolejny kupuje (nie wszystkich) wyborców

Kto wygra wybory? Wiadomo, ten, który obieca najwięcej. Wygrali ci, którzy obiecywali wejście do UE i ci, którzy obiecywali drugą Irlandię. Zresztą wcześniejsi obiecywali drugą Japonię i też wygrywali. Obecni mówią - skoro żyjemy na europejskim poziomie, czas na europejskie dochody. No i tu właśnie jest pies pogrzebany. I to z całą budą. Bo myśląc "dochody", nie myślą wcale "zarobki", tylko socjal. Damy im więcej, niech mają. Niech mają 500+ na pierwsze dziecko, niech mają 13 emeryturę. Kupimy większą ilość wyborców. I tu następują pierwsze podziały społeczeństwa.

Czytaj więcej na joemonster.org
Beatrycze - 13-03-2019, 09:13
Temat postu:
Zamiast wypłacać trzynastą emeryturę, lepiej znieść emerytom obowiązek płacenia podatku dochodowego!

Całe życie płacimy do urzędów skarbowych podatki, a do ZUS przekazujemy składki. Na efektach naszej ciężkiej pracy łapę trzyma państwo. Kiedy po kilkudziesięciu latach w końcu udaje się nam osiągnąć wiek emerytalny i zaczynamy otrzymywać emeryturę, to nagle okazuje się, że państwo łupie nas po raz drugi raz. Wypłacając emerytury nalicza bowiem podatki od kwot, które wcześniej oddaliśmy w podatkach (!). Ta fiskalna patologia (trzeba nazywać rzeczy po imieniu) trwa już od dłuższego czasu. Zamiast wprowadzać "13" emeryturę powinno raczej znieść PIT dla emerytów!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04361-Emerytalna-patologia-fiskalna.htm
Beatrycze - 02-04-2019, 14:57
Temat postu:
Ile zarabiają nauczyciele na Dolnym Śląsku?

Wrocław:

• nauczyciel stażysta - 3059,77 zł
• nauczyciel kontraktowy - 3644,39 zł
• nauczyciel mianowany - 4498,29 zł
• nauczyciel dyplomowany 5717, 50 zł

Więcej:
https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/85845/Ile-zarabiaja-nauczyciele-na-Dolnym-Slasku-ZOBACZ
Ralny - 03-05-2019, 07:56
Temat postu:
Strajk nauczycieli. Dostali wypłatę i się zaczęło. "Nieźle dostaliśmy paskiem po..."

Nauczyciele żalą się na wypłaty po strajku. Ten trwał 19 dni, a formalnie za czas strajku nie należy im się wynagrodzenie. Pieniądze wpłynęły na konto i zaczął się dramat. "Grubo ponad połowę mniej. Rozdeptali nas i opluli. Dostałam 355 zł".

Czytaj więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-dostali-wyplate-i-sie-zaczelo-niezle-dostalismy-paskiem-po-6376696047753345a.html
Victoria - 16-06-2019, 20:07
Temat postu:
Polski rząd przeznacza na socjal ponad 16 proc. PKB. Wydatki rosną najszybciej w Europie

Europa stawia na socjal, nie na gospodarkę - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Choć pod względem polityki społecznej ciągle wyraźnie odstajemy od najbogatszych krajów, za czasów PiS wydatki na socjal rosną u nas najszybciej.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/polski-rzad-przeznacza-na-socjal-ponad-16-proc-pkb-wydatki-rosna-najszybciej-w-europie-6360658223478401a.html
Beatrycze - 09-07-2019, 15:53
Temat postu:
PO chce wypłacić nauczycielom rekompensaty za strajk. Broniarz ma żal do PiS, że chce odrzucić taką ustawę.

Posłowie Platformy Obywatelskiej przygotowali projekt ustawy, zgodnie z którym nauczyciele biorący udział w strajku od 8 do 25 kwietnia 2019 roku mieliby otrzymać za ten okres wynagrodzenie. Projekt trafił pod obrady połączonych komisji sejmowych edukacji, nauki i młodzieży oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, gdzie głosami posłów PiS zarekomendowano jego odrzucenie (stosunkiem 24 do 17). Sławomir Broniarz ma teraz żal do posłów PiS, że podjęli taką decyzję. Czy słusznie? A może ktoś nie doczytał ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych?

Więcej:
https://niewygodne.info.pl/artykul9/Nie-bedzie-rekompensat-dla-nauczycieli-za-strajk.htm
Ralny - 13-07-2019, 00:22
Temat postu:

Pirex - 31-07-2019, 22:02
Temat postu:

Victoria - 18-08-2019, 11:21
Temat postu:

Beatrycze - 26-09-2019, 16:36
Temat postu:
600+ dla pracujących, 400+ dla niepracujących? Skoro program z demograficznego stał się socjalny, to czemu nie?

Na program 500+ z kasy państwa wydano już grubo ponad 80 mld zł. Jego głównym celem miało być działanie prodemograficzne. I początkowo tak właśnie było - liczba urodzeń wzrosła z 369 tys. (2015) do 402 tys. dzieci (2017). Niestety kolejne lata to powrót do spadkowej tendencji. W 2018 urodziło się 388 tys. dzieci, a wynik kroczący za ostatnie 12 m-cy to już tylko 378 tys. urodzeń. Dodatkowo od 1 lipca rząd zmienił kryteria otrzymania tego zasiłku i 500+ stało się programem z gruntu socjalnym. W tych okolicznościach może warto zastanowić się nad jego reformą?

Więcej:
https://niewygodne.info.pl/artykul9/600plus-dla-pracujacych-400plus-dla-reszty.htm
Ralny - 11-10-2019, 21:20
Temat postu:
Te pieniądze nam się po prostu należą

Pracownicy socjalni nie mają wątpliwości – ludzie są nauczeni, że dostają pieniądze za to, że po prostu są. To jest najgorsze, co od nich słyszymy: "Bo mi się należy".

Czytaj więcej:
https://magazyn.wp.pl/artykul/te-pieniadze-nam-sie-po-prostu-naleza
Beatrycze - 13-12-2019, 14:46
Temat postu:
Nie potrzebujemy wojny z kimkolwiek. Nadmierne przywileje rozwalą nasz kraj od środka.

Statystyczny polski nauczyciel spędza przy tablicy o 1/4 mniej czasu niż statystyczny nauczyciel w Europie. Efekt jest taki, że nasz system oświaty generuje potężne koszta związane z samym tylko utrzymaniem nieproporcjonalnie dużej liczby belfrów w stosunku do liczby uczniów. Przywilej pracy przy tablicy tylko przez 18 godz. w tygodniu to nie jedyny problem drenujący finanse naszego państwa. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wszystkie obecne przywileje emerytalne kosztują nas rocznie 2,5 proc. PKB (ok. 50 mld zł), a to - zaraz po Grecji - najgorszy wynik w Europie!

Więcej:
https://niewygodne.info.pl/artykul9/Nadmierne--przywileje-rozwala-nasz-kraj-od-srodka.htm
Victoria - 22-12-2019, 18:27
Temat postu:

Pirat - 10-01-2020, 23:38
Temat postu:
Wojowniczki 500+ w akcji. Smutna polska prawda o młodych matkach i ich świecie.


Victoria - 01-03-2020, 22:46
Temat postu:
Państwo na rencie. Mamy kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

Niewydolne instytucje, złe prawo i schizofreniczne zarządzanie gospodarką przez kolejne rządy stworzyły kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści.

Więcej:
https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1456288,panstwo-na-rencie-mamy-kilkumilionowa-kaste-ludzi-wykorzystujacych-polityke-do-osiagania-korzysci.html
Victoria - 12-05-2020, 13:45
Temat postu:
Bon turystyczny o wartości 1000 zł: dla kogo i na jakich zasadach?

Bon turystyczny dla pracowników o wartości 1000 zł miałby być instrumentem wspierającym branżę turystyczną. Będzie dofinansowany przez państwo. Kto i na jakich zasadach będzie mógł z niego skorzystać?

Więcej:
https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1475836,bon-turystyczny-o-wartosci-1000-zl-dla-kogo-i-na-jakich-zasadach.html
Victoria - 20-05-2020, 12:48
Temat postu:
2500 zł zasiłku dla tracących pracę przez koronawirusa. To więcej na rękę niż za pracę za minimalną

Podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych do 1200 zł miesięcznie oraz wprowadzenie dodatkowej zapomogi 1300 zł na trzy miesiące dla tracących pracę przez koronawirusa zapowiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki. To jednak kwoty brutto – „na rękę” to około 2150 zł, czyli i tak dużo więcej niż w przypadku osób pracujących za minimalne wynagrodzenie.

Więcej:
https://spidersweb.pl/bizblog/zasilek-bezrobocie-koronawirus/


Victoria - 30-05-2020, 14:55
Temat postu:


2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group