INFO KOLEJ - forum kolejowe

PKP Intercity - Komunikacja zastępcza

turystka - 21-12-2016, 17:29
Temat postu: Komunikacja zastępcza
Dziś z Gorzowa zamiast pociągu relacji Gorzów - Warszawa przez Bydgoszcz .jechał autobus zastępczy do Piły. Czy ktoś coś wie na ten temat?
kowal331 - 21-12-2016, 19:53
Temat postu:
Brak lokomotywy,która mogłaby poprowadzić ten pociąg.Obie maszyny serii 754 czyli "Nurki",które obsługują pociągi z Gorzowa uległy awarii.
szy_mat - 21-12-2016, 21:02
Temat postu:
Lokomotywy są, można wypożyczyć od Cargo które jest w tej samej grupie kapitałowej, tylko z jakiegoś powodu tego nie robią.
kowal331 - 21-12-2016, 21:36
Temat postu:
szy_mat napisał/a:
Lokomotywy są, można wypożyczyć od Cargo które jest w tej samej grupie kapitałowej, tylko z jakiegoś powodu tego nie robią.
Jedyne maszyny,które są w Cargo i które mogłyby teraz prowadzić pociągi pasażerskie z Gorzowa to SU46(ze względu na ogrzewanie składu),ale one stacjonują w Węglińcu i za wiele ich nie zostało.Po za tym nie wiadomo,czy nie zostały pozbawione sprzęgów ogrzewczych.
pacy - 22-12-2016, 08:12
Temat postu:
Nie trzeba wypożyczać nawet z PKP Cargo, Intercity ma w Gdyni chyba 4 z 5 wolnych zmodernizowanych SM42, które w sezonie letnim jeżdżą na trasie Gdynia - Hel, a teraz rdzewieją???
kowal331 - 22-12-2016, 08:39
Temat postu:
pacy napisał/a:
Nie trzeba wypożyczać nawet z PKP Cargo, Intercity ma w Gdyni chyba 4 z 5 wolnych zmodernizowanych SM42, które w sezonie letnim jeżdżą na trasie Gdynia - Hel, a teraz rdzewieją???
Do takiej pracy nadałaby się lokomotywa serii SU42-10xx,która ma dwa silniki spalinowe o mocy 563kW każdy.Z tym,że do pracy zimą jeden z tych silników pracuje jako agregat ogrzewania,a drugi jest agregatem trakcyjnym.Do ciągnięcia dwóch wagonów moc jednego silnika spalinowego wystarczy by osiągnąć 90km/h,co i tak generowałoby opóźnienia,bo "Kociewie" jest rozpisane na 100km/h,ale lepsze to niż w ogóle odwoływanie pociągu.Tylko w IC nikt nie chce podjąć decyzji o przebazowaniu 3 lokomotyw tego typu do Gorzowa,wolą by kisiły się na manewrach w Gdyni Leszczynkach.
pacy - 22-12-2016, 09:21
Temat postu:
Lepsze opóźnienia 15 minut niż taka szopka jak jest teraz. Pasażerów od tego nie przybędzie.
Desiro2 - 22-12-2016, 09:23
Temat postu:
Wydawało się że po zmianie rządów nastąpi poprawa polityki PICu w kwestii lokomotyw spalinowych i traktowania PASAŻERA jako klienta a nie worka na ziemniaki który można przewieźć aronobusem, ale widać że jest jeszcze gorzej! jak nie cyrki z gamą to z nurkiem! W trybie natychmiastowym powinni wypożyczyć jakieś inne SPRAWNE loki od Cargo żeby zapewnić ruch!
Atoman - 22-12-2016, 09:48
Temat postu:
Jutro powinny wrócić pociągi na trasie Rzeszów - Zamość, a więc i Gamy na tej trasie. Ciekawe, jak długo pojeżdżą. Jak padną, to naprawdę PIC wyjdzie na tych wszystkich transakcjach jak Zabłocki na mydle. Ryzyko w tym wypadku może się opłacić. Nie chciałbym aby tak było, bo wolałbym, aby sieć połączeń była coraz bardziej rozbudowana, ale bez trakcji i u schyłku ery SU45 i SU46 tak naprawdę nie ma niezawodnych spalinowozów.

Gorzów Wielkopolski tym bardziej powinien mieć stałe połączenia kolejowe. To w końcu miasto wojewódzkie, a przez brak trakcji manewry są dość ograniczone. Podobnie jak Zamość nie znajduje się przy głównych ciągach komunikacyjnych, a Krzyż stanowi dla niego węzeł przesiadkowy, jak dla Zamościa Rzeszów. I oba regiony tracą sporo przez problemy ze spalinowozami. Oby jednak udało się zarówno w Gorzowie, jak i Zamościu to wszystko jakoś poukładać.
Rozkładowiec - 22-12-2016, 09:54
Temat postu:
Desiro2 napisał/a:
W trybie natychmiastowym powinni wypożyczyć jakieś inne SPRAWNE loki od Cargo żeby zapewnić ruch!

Co prawda z wiedzy taborowej jestem cienki, ale jeśli faktycznie Cargo posiada lokomotywy spalinowe przystosowane do prowadzenia pociągów pasażerskich to uważam że polityka PKP IC jest co najmniej dziwna. Przecież obie spółki są w jednej grupie PKP, więc nie pojmuję dlaczego nie potrafią się dogadać w sprawie dzierżawy taboru, tylko IC kombinuje z wypożyczaniem lokomotyw od Czechów. Może jest tu ktoś, kto mógłby racjonalnie wytłumaczyć taki stan rzeczy?
Atoman - 22-12-2016, 10:06
Temat postu:
Rozkładowiec, o ile wiem, to PKP Cargo posiada co najmniej kilkanaście SU46, a więc lokomotywy, które zostały zastąpione przez Gamy na Zamojszczyźnie. Z kolei Polregio ma jedną działającą SU45. Gdzieś czytałem, że ci przewoźnicy wyrazili chęć współpracy, aby pomóc PIC w problemach taborowych, no, ale jest jak jest...
Rozkładowiec - 22-12-2016, 10:14
Temat postu:
Atoman, jeśli jest faktycznie tak jak piszesz, to jeszcze bardziej mnie to dziwi. Przecież gdyby PKP IC skorzystało z tej oferty, to nie tylko Gorzów, ale i Zgorzelec mógłby na tym skorzystać (zakładając że szopa Cargo w Węglińcu takowe lokomotywy posiada).
kowal331 - 22-12-2016, 13:12
Temat postu:
Podstawowe pytanie,co jest przyczyną wysokiej awaryjności "Gam"?Czyżby te same problemy,co przed laty z prototypowymi SP45 i później SP47(urywanie się wałów korbowych)?Bo to,że "Nurki" padają,to może być efekt wieku i braku właściwej troski o te maszyny przez warsztatowców w PKP IC.
PS.Wczoraj wieczorem "Kociewie" dojechało do Trzcianki,gdzie pociąg został rozwiązany z powodu awarii taboru.Dziś rano rozpoczął bieg w Trzciance i dojechał do Gdyni ze 109 minutowym opóźnieniem.Jaka lokomotywa prowadziła ten skład?
szy_mat - 22-12-2016, 13:51
Temat postu:
Elektronika pada... W tych maszynach wszystko jest sterowanie przez komputerowe sterowniki, od silnika spalinowego (obroty, wtrysk), przez układ regulacji napięcia (falowniki) aż po tablice pneumatyczne. Zwykłe "choroby wieku dziecięcego", Gama to jednak nowy produkt a Pesa nie ma dużego doświadczenia w produkcji maszyn spalinowych, z czasem powinny się one rozwiązać.
turystka - 22-12-2016, 14:34
Temat postu:
Dziś jechaliśmy z Gorzowa do Piły autokarem wynajętym przez PKP, który dotarł z opóźnieniem (1h40'). Nie wiem co ciągnęło z Piły ale w Tczewie podłączono nurka.
IC na szlaki bez druta powinien korzystać z szynobusów wieloczłonowych jako pospieszne.
Od dawna postuluję o przedłużenie kursu z Kostrzyna do Piły. Może być pospiech ale ze skojarzeniem dalej /Kołobrzeg, Bydgoszcz/. Kociewie straci pasażerów. Może latem będzie lepiej.
Do Gdyni z Gorzowa może pewniej przez Zbąszynek. Z Zielonej Góry s dwa IC do Gdyni, ale brak skojarzenia połączenia.
Bartuś - 22-12-2016, 16:02
Temat postu:
szy_mat napisał/a:
Elektronika pada... W tych maszynach wszystko jest sterowanie przez komputerowe sterowniki, od silnika spalinowego (obroty, wtrysk), przez układ regulacji napięcia (falowniki) aż po tablice pneumatyczne.


Przypomina mi się taka anegdota. Podobno z życia wzięta. W pewnym zakładzie zatrzymała się maszyna, unieruchamiając produkcję. Na panelu dyspozytora wyświetlała się tylko kontrolka "Poziom oleju zbyt niski". Oczywiście zaraz zbiegli się dyspozytor, mechanik, elektryk, automatyk - wszyscy z działu utrzymania ruchu i zaczęli dyskutować nad przyczyną :
-Aaaa, to na pewno elektronika padła! Widzicie, kontrolka się świeci - powiedział dyspozytor
-No pewnie, jak nic to elektroniczne dziadostwo wysyła zły sygnał i zablokowało proces! To takie awaryjne jest.... - wtóruje mu automatyk.
- Dokładnie! Kiedyś tej elektroniki nie było i wszystko działało! Wołać elektronika, niech naprawia!.... - uciął mechanik.
Po chwili przyszedł elektronik. Otworzył pokrywę i co się okazało? Oleju faktycznie nie było...

Po co to napisałem? Bo ta historyjka jest bardzo sympatyczna, ale prawda jest taka, że dobrze wykonane komponenty elektroniczne są często właśnie najbardziej niezawodnymi elementami w przemyśle, automatycznych układach regulacji i pojazdach. W lokomotywach SU160 z tego co ja wiem największy problem był z tłumikami wężykowania a nie z komputerem.
Desiro2 - 22-12-2016, 20:17
Temat postu:
turystka napisał/a:
Dziś jechaliśmy z Gorzowa do Piły autokarem wynajętym przez PKP, który dotarł z opóźnieniem (1h40'). Nie wiem co ciągnęło z Piły ale w Tczewie podłączono nurka.
IC na szlaki bez druta powinien korzystać z szynobusów wieloczłonowych jako pospieszne.
Od dawna postuluję o przedłużenie kursu z Kostrzyna do Piły. Może być pospiech ale ze skojarzeniem dalej /Kołobrzeg, Bydgoszcz/. Kociewie straci pasażerów. Może latem będzie lepiej.
Do Gdyni z Gorzowa może pewniej przez Zbąszynek. Z Zielonej Góry s dwa IC do Gdyni, ale brak skojarzenia połączenia.


To fakt, przez Zbąszynek jakiś TLK na Poznań i dalej do Krakowa/Warszawy by się przydał. Tylko czym to zrealizować skoro sytuacja taborowa jest tak fatalna?! Niech ktoś obeznany wytłumaczy dlaczego nurki w Czechach śmigają bez problemów, przecież jeździ tam tego mnóstwo. A u nas - pożyczyli 7 sztuk i takie jaja.Coś tu nie gra...
"skojarzenia" ? chyba chodziło Ci o skomunikowania? Razz
Atoman - 23-12-2016, 23:23
Temat postu:
Ponoć IC Matejko na trasie Rzeszów - Zamość już na dwóch 170A zawalonych po brzegi. W sumie nic dziwnego, bo Święta bardzo blisko. Brawa dla tych, którzy zaryzykowali jazdę, bo autobusem mogli dopiero dojechać przed 3:00. Opóźnienie co prawda jest, ale nie sięga ponad godzinę
Bartuś - 26-12-2016, 11:09
Temat postu:
I pudło. Matejko na odcinku Stalowa Wola - Zamość jeździ na busach, gdyż PLK nie wyrobiły się z zakończeniem prac remontowych. Zatem kompromitacji ciąg dalszy.
Rafel - 26-12-2016, 11:26
Temat postu:
Cytat:
Zatem kompromitacji ciąg dalszy.


Dokładnie, wczoraj 40 min dziś 60 min położyło całą relacje do Świnoujścia.
Atoman - 26-12-2016, 13:19
Temat postu:
W dniach 23-24.12 były wagony, ale bez opóźnienia się nie obyło.
W ogóle IC Matejko z racji tak długiej trasy i łącznika do Zamościa będzie niewypałem. To było jasne i oczywiste. Opóźnienia będą zawsze i na tym będą tracić mieszkańcy wielu regionów, bo jak coś się stanie na Zamojszczyźnie, to jadący np. z Wrocławia do Świnoujścia będą musieli czekać aż pociąg dotoczy się. To samo, gdy np. na Pomorzu Zachodnim zbierze się opóźnienie, a ktoś zechce jechać z Kolbuszowej do Zamościa.

Poza tym nie rozumiem tego, że wagony z Zamościa nie jadą na całej trasie, a tylko do Szczecina. Jakby jechały do Świnoujścia, to byłoby uzasadnienie, że muszą być włączane w skład IC Matejko, a tak to tylko niepotrzebne nadawanie powodów do zbierania opóźnień na tej trasie.

Przeczuwam, że taka sytuacja wytrzyma tylko do marca, a część zamojska zostanie podpięta pod inny pociąg IC, możliwe, że IC Chełmoński. Można by było też pomyśleć o skróceniu relacji do Wrocławia, maksymalnie Poznania. Tak naprawdę, to aby było komfortowo, to potrzeba zupełnie przerobić rozkład. Wygodniejszy byłby "Malczewski", ale on ciągnie wagony do Słupska i Kołobrzegu i kolejna grupa znów stanowiłaby problem. "Mehoffer" byłby niezły, gdyby miał grupę Zamość - Wrocław.
Rozkładowiec - 26-12-2016, 18:26
Temat postu:
Co do Zamościa, zgadzam się @Atomanem. Pchanie tam pociągu aż ze Szczecina jest nieporozumieniem. Dla Zamościa widziałbym dwa wyjścia. Albo wysłać tam grupę Siemiradzkiego, co prawda wyjazd z Zamościa byłby o wiele później, a przyjazd o wiele wcześniej, ale przynajmniej te godziny byłyby rozsądne. Obiegi Gamy by się zgrały, tyle tylko że Gama większość czasu by spędzała w Zamościu niż w Rzeszowie. Jednak i na to jest sposób, bo zawsze Gamy w Rzeszowie można podmienić.
Drugim rozwiązaniem mogłoby być uruchomienie osobnego pociągu o nazwie Hetman w relacji Wrocław Gł. - Zamość, wyjeżdżającego z Wrocławia godzinę przed Matejką, a z Zamościa godzinę później. I ta druga opcja byłaby chyba najrozsądniejsza, gdyż nawet w przypadku opóźnienia części zamojskiej nie opóźnia się z automatu części przemyskiej. Poza tym godziny kursowania tego pociągu między Rzeszowem a Wrocławiem byłyby dość atrakcyjne, więc z frekwencją nie powinno w nim być problemu.
Atoman - 26-12-2016, 18:42
Temat postu:
Myślę, że to, co było rok temu, a więc IC Siemiradzki/Wyspiański byłoby zupełnie niezłe. Nie udało się tego zrealizować przez awarie Gam. IC Antares w sumie miał być odrodzeniem kolei dalekobieżnej na Roztoczu, ale myślę, że na Roztoczu wystarczą pociągi Regio.

Najlepszym rozwiązaniem bylby "Hetman" w 100% jadący z Zamościa do Wrocławia. Cztery wagony by wystarczyły. Trasa pokrywałaby się z trasą Szczecin - Przemyśl w większości, więc starndard IC zostałby. Przemyśl ma ogromną gamę pociągów IC i jeden niejadący do niego IC nie pogorszyłby przecież oferty.

Trzeba liczyć też na to, że remonty na linii 66 pozwolą na przyspieszenie na odcinku Rzeszów - Zamość i za kilka lat da się pojechać 120 km/h jak na odcinku 69 Zawada - Ruskie Piaski, notabene przy samym Zamościu.
pacy - 26-12-2016, 18:59
Temat postu:
A Nurek 025 znowu " zdechł " na Tlk Noteć w Krzyżu, w drodze do Gorzowa.
kowal331 - 26-12-2016, 20:04
Temat postu:
TLK "Kociewie" odwołany na odcinku Trzcianka-Gorzów,wprowadzono komunikację zastępczą.Ten pociąg to chyba największy pechowiec na północy Polski.Jeszcze nigdy nie zdarzyło mu się dojechać do stacji docelowej bez opóźnienia.
pacy - 26-12-2016, 22:03
Temat postu:
Nurek z Kociewia z Gdyni w Pile przechodzi na Moniuszkę, a Kociewie dalej powinno być na Nurku z Noteci , który padł. Dlatego odwołany. Tylko dlaczego podają w komunikatach, że od Trzcianki jak zawsze jest od Piły?? Komunikacja zastępcza jest na trasie Piła - Gorzów - Piła?
kowal331 - 27-12-2016, 10:33
Temat postu:
Dziś "Kociewie" na całej trasie odwołane.Autobus zastępczy aż do Gdyni.
Rafel - 27-12-2016, 10:53
Temat postu:
"Ciekawie" tez dziś na Malczewskim Słupsk/Kołobrzeg-Przemyśl. Kiepsko się na to patrzy :/
wojtekbrd - 27-12-2016, 14:25
Temat postu:
Malczewski czekał w Białogardzie na część Kołobrzeską ponad 2 godziny ale się nie doczekał i po udrożnieniu szlaku do Szczecinka spakował się i odjechał bez części Kołobrzeskiej.
kowal331 - 27-12-2016, 16:45
Temat postu:
Za stroną PKP Intercity

"Z powodu braku sprawnych lokomotyw spalinowych pociąg TLK 58108 Kociewie relacji Gdynia Główna - Gorzów Wielkopolski został odwołany na odcinku Gdynia Główna - Piła. Przejazd podróżnych z Gdyni Głównej do Chojnic odbędzie się zastępczo pociągiem PR 55052 (15:55 – 18:21), z Chojnic do Piły zastępczo pociągiem PR 58329 (18:28 – 19:41), natomiast od Piły do Gorzowa Wielkopolskiego zostanie uruchomiony skład właściwy pociągu TLK 58108 Kociewie.

W związku z powyższym pociąg TLK 18106 Moniuszko relacji Warszawa Wschodnia - Szczecin został odwołany na odcinku Piła - Szczecin. Przejazd podróżnych na w/w odcinku odbędzie się zastępczą komunikacją autobusową."
Ciekawe,co będzie jutro?Wygląda na to,że "Kociewie wystartuje jako pociąg z Gorzowa,a "Moniuszko" ze Szczecina jako autobus.
turystka - 29-12-2016, 20:44
Temat postu:
Wczoraj wracaliśmy z Gdańska do Gorzowa PR-ami. 3 przesiadki, taniej i szybciej od TLK. Wg. mnie Linia bezpośrednia ma szanse tylko z np. Flirtami bez dodatkowych łączeń/rozłączeń.
pacy - 29-12-2016, 21:37
Temat postu:
Jakimi Flirtami??? Bez trakcji elektrycznej??
turystka - 30-12-2016, 15:59
Temat postu:
flirty spalinowe też jeżdżą
pacy - 30-12-2016, 21:25
Temat postu:
W Intercity???
kowal331 - 30-12-2016, 21:35
Temat postu:
pacy napisał/a:
W Intercity???
Jedyne FLIRTy spalinowe jakie znam kursują w Estonii.
turystka - 31-12-2016, 18:16
Temat postu:
Czyli IC pozostaje komunikacja zastępcza.
kowal331 - 06-01-2017, 21:46
Temat postu:
Cyrku z taborem w PKP IC ciąg dalszy.Wg komunikatu ze strony przewoźnika
"W związku z brakiem sprawnych lokomotyw w dniu 06.01.2017r. za pociąg nr 88170 „Uznam” relacji Gorzów WLKP – Krzyż zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. W dniu 07.01.2017r. pociąg nr 80171 „Uznam” relacji Krzyż – Gorzów WLKP został odwołany. Podróżni pojadą pociągiem PR nr 80241, w którym bilety zakupione przez podróżnych na nasz pociąg będą honorowane. W dniu 07.01.2017r. pociąg nr 85108 „Kociewie” relacji Gorzów WLKP – Gdynia Gł. został odwołany w całej relacji. Na odcinku Gorzów WLKP – Tczew zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. Od Tczewa podróżni będą mogli pojechać dostępnymi pociągami." To już nie pierwszy raz...Dzisiejszy 88170 na KKA,bo w Starogardzie Gd. padł "nurek" prowadzący "Kociewie"i cały obieg się "posypał"
krzychu12231 - 07-01-2017, 01:34
Temat postu:
Z kolei wczoraj (06.01) odwołane były też pociągi do Zamościa i Zagórza (Staszic odwołany aż do Lublina), a także Gombrowicz na odcinku Rzeszów - Lublin. Tak więc jak widać aktualnie zarówno Gamy jak i Nurki leżą i kwiczą. Niezliczonej ilości zastępowania EZT przez składy wagonowe już nie wspomnę.

Dorzućmy jeszcze to:

"Z powodu braku sprawnych lokomotyw w dniu 06.01.2017r. pociąg nr 18107 „Moniuszko” relacji Warszawa Wschodnia – Szczecin Główny został odwołany na odcinku Piła Główna – Szczecin Główny oraz w dniu 07.01.2017r. pociąg nr 81106 „Moniuszko” relacji Szczecin Główny – Warszawa Wschodnia został odwołany na odcinku Szczecin Główny – Piła Główna. Za oba pociągi uruchomiono zastępczą komunikację autobusową (po jednym autobusie).

W dniu 07.01.2017r. pociąg nr 37100 „Gombrowicz” relacji Przemyśl – Poznań Główny został odwołany na odcinku Rzeszów Główny – Lublin. Za pociąg zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa – dwa autobusy. W dniu 07.01.2017r. pociąg nr 53112 „Staszic” relacji Bydgoszcz Główna- Rzeszów Główny został odwołany na odcinku Lublin-Rzeszów Główny. Za pociąg zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa – dwa autobusy. "
Źródło: http://www.intercity.pl/pl/site/o-nas/dzial-prasowy/komunikaty/brak-sprawnych-lokomotyw-c.d.html

[ Dodano: 14-01-2017, 23:13 ]
Dzisiaj i jutro znów odwołany Zamość, Zagórz, a także spora część pociągów na trasie Rzeszów - Lublin, znów odwołania Kociewia oraz gorzowskiego łącznika na TLK Uznam. To już nie jest śmieszne...

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group