INFO KOLEJ - forum kolejowe

Pociągi dalekobieżne - Czy nocne pociągi mają przyszłość?

ciapaty - 22-05-2017, 16:38
Temat postu: Czy nocne pociągi mają przyszłość?
Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego opublikowała raport o przyszłości dalekobieżnych nocnych pociągów pasażerskich. Obsługują one specyficzny segment rynku, ale jest prawdopodobne że pozostaną usługą niszową, bez szans na znaczący wzrost.
Diken - 22-05-2017, 17:34
Temat postu:
A dlaczego by nie?
Ja myślę, że nocne pociągi w Polsce ( bo to chyba też dotyczy takich pociągów w innych krajach? ) są cały czas potrzebne na różnych trasach.
Przecież wiele, nocnych połączeń dalekobieżnych obciąża połączenia dzienne? Albo obciążało wcześniej, kilkanaście lat temu, bo z tego artykułu wynika, że obecnie jeździ tych pociągów tylko kilkanaście w nocy.
To jest kwestia dobrej organizacji w PKP, żeby przywrócić dużo więcej połączeń nocnych, ale tu pewnie chodzi o oszczędzanie na takich połączeniach, choć może nie tylko.
Kiedyś, jeszcze kilkanaście lat temu, było połączenie z Lublina do Szczecina przez moje miasto i był to pociąg nocny. Jeździłem tym pociągiem, ale już zmieniono połączenie i nie tylko nie jeździ już porą nocną, ale i nie jeździ przez moje miasto, tylko przez Dęblin.
Nie wiem, czy tam coś jeszcze się z tym połączeniem zmieniło, bo ja od trzech lat już nie jeżdżę tym pociągiem.
oskar777 - 22-05-2017, 20:28
Temat postu:
Fragmenty z tego artykułu:
"wagony są bardziej skomplikowane, budowane w mniejszych seriach i przewożą mniej pasażerów w każdym wagonie "- zgadza się ale ta mniejsza liczba pasażerów więcej płaci więc nie jest to aż taka przepaść.

"potrzebna jest obsługa pracująca w godzinach nocnych, na ogół w większej liczbie niż w pociągach dziennych"- 2 lata temu jechałem sypialnym i w wagonie był jeden steward więc gdzie ta większa liczba?

"wymagane są dodatkowe czynności, takie jak ścielenie łóżek, pranie pościeli czy manewry stacyjne (nocne pociągi sa często dzielone i łączone na trasie)"- no i co z tego? A z dziennymi tak nie jest? Zawsze jeżdżą z punktu A do B i kończą bieg w takim samym zestawieniu?


Ja osobiście wolę wsiąść wieczorem w pociąg i rano wypoczęty dojechać na miejsce niż tłuc się przez całą Polskę samochodem lub w pociągu ale siedząc na tyłku. Zwłaszcza w przypadku kiedy jadę sam. Biorę sypialkę Singla i mam święty spokój i nikt mi głowy nie zawraca co chwila sprawdzając bilet.
mateusz123 - 23-05-2017, 10:15
Temat postu:
Cytat:
"potrzebna jest obsługa pracująca w godzinach nocnych, na ogół w większej liczbie niż w pociągach dziennych"- 2 lata temu jechałem sypialnym i w wagonie był jeden steward więc gdzie ta większa liczba?

Raczej chodzi o sumaryczną obsadę konduktorską, w dzień np. kierownik plus jeden dwóch konduktorów, w nocy to samo plus stewardzi.
Beatrycze - 23-05-2017, 13:06
Temat postu:
Cytat:
Czy nocne pociągi mają przyszłość?

Oczywiście, że mają sens. Polska to duży kraj, jeden z większych w Europie (nawet Wielka Brytania wraz z terytoriami zależnymi powierzchniowo jest mniejsza od Polski), ze stosunkowo słabo rozwiniętą siecią dróg ekspresowych. Nie wyobrażam sobie polskiej kolei bez nocnych pociągów!
ciapaty - 23-05-2017, 16:24
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
2 lata temu jechałem sypialnym i w wagonie był jeden steward więc gdzie ta większa liczba?
Jeden steward na wagon, w dziennych pociagach jest 1-2 konduktorów na cały pociąg.

oskar777 napisał/a:
"wymagane są dodatkowe czynności, takie jak ścielenie łóżek, pranie pościeli czy manewry stacyjne (nocne pociągi sa często dzielone i łączone na trasie)"- no i co z tego? A z dziennymi tak nie jest? Zawsze jeżdżą z punktu A do B i kończą bieg w takim samym zestawieniu?
Niewiele dziennych pociagów jest dzielonych i łączonych. Tendencja jest do używania niepodzielnych składów trakcyjnych.

oskar777 napisał/a:
Zwłaszcza w przypadku kiedy jadę sam. Biorę sypialkę Singla
ciesze się, ze Cie stać na płacenie podwójnej ceny, ale nie jest to rozwiązanie dla wszystkich.
oskar777 - 23-05-2017, 18:52
Temat postu:
Jeżeli jeździłbym co miesiąc to mnie nie stać ale jak raz na 2 lata to sobie odżałuję ten wydatek dla samej wygody. Cena wydaje się wygórowana ale rozumiem ją choćby ze względdów wymienionych w przytoczonym artykule. I szczerze mówiąc zapłaciłbym nawet więcej dla świętego spokoju w przedziale zwłaszcza, że w tym roku jadę sam. A gdy jedzie większa ekipa to koszt kuszetki nie jest aż taki porażający chociaż niektórzy twierdzą inaczej. Swoją drogą dzięki za wyjaśnienie kwestii dziennych pociągów bo nie jestem w tym temacie na bieżąco. A jeżeli ktoś uważa, że pociągi nocne nie mają przyszłości to dlaczego miejsc w sypialnych i kuszetkach często brakuje już na początku sprzedaży? Z jednej strony wiem, że jest za mało wagonów ale to chyba świadczy o tym, że jest zapotrzebowanie na takie kursy. Po co mam marnować dzień na dojazd? Ani się wyspać ani odppcząć i jeden dzień z urlopu miałbym na boku.
Anonymous - 23-05-2017, 21:54
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Jeżeli jeździłbym co miesiąc to mnie nie stać ale jak raz na 2 lata to sobie odżałuję ten wydatek dla samej wygody.

Mnie żal, że już nie ma tanich kuszetek, którymi jeździło się za nieco ponad 30 zł. Były 6 osobowe. Single jest dość drogi, ale to akurat topowa oferta sypialnych, więc trudno się dziwić. Problemem jednak nie jest wciąż cena, a brak miejsc. O ile teraz na najbliższy piątek do Przemyśla jest dostępna kuszeta, o ile na piątek za miesiąc to by trzeba już kupować, bo w wakacje brakuje sypialnych i kuszet. Pociągi sypialne na pewno mają u nas przyszłość, o ile będą dojeżdżać do stacji docelowych, a nie kończyć bieg np. w Krakowie czy Słupsku.
oskar777 - 23-05-2017, 22:33
Temat postu:
Gdybym jechał z kimś lub jeszcze lepiej w 4- 6 osób to bierzemy cały przedział kuszetki (o ile by była Very Happy ) i jedziemy. Ale dla mnie kuszetka przy samotnym wyjeździe to trochę ryzyko. Nie wiem po prostu na kogo trafię a nie chcę sobie fundować stresów przed urlopem. Gdybym w większej ekipie jechał to mógłbym mieć nawet przedział bez siedzeń i byśmy leżeli na podłodze we własnych śpiworach gdyby miało to zmniejszyć cenę ale przy samotnym wyjeździe Single to jedyna opcja zakładająca, że w przedziale nie ma złodzieja czy innego wykolejeńca i w żadnym wypadku nie biorę jej z burżujstwa tylko dla spokoju psychicznego. Niby to drogo ale niektórzy taki bilet przepalają lub przepijają w ciągu 2 tygodni albo i szybciej.

Ja bilet zamierzam kupić najpóźniej w pierwszym dniu (godzinach) sprzedaży Very Happy bo później będzie problem. I jak tu ktoś może twierdzić, że nocne pociągi nie mają przyszłości?

PS Trudno się dziwić, że dopłata do Singla wynosi 240 zł skoro w to miejsce można wrzucić 3 osoby które zapłacą 80zł Very Happy No a jak jedziesz samemu to masz luksus więc płacisz za bilet 1 klasy którego nie kupisz z ofertą "wcześniej taniej" i bilans się zgadza. Niby dają większy poczęstunek ale znowu nie dają 3 ręczniczków tylko jeden. Dobrze to mają wyliczone.
Qbk - 24-05-2017, 00:26
Temat postu:
Owszem, uważam iż cały czas mają, jadąc przykładowo z Trójmiasta do Krakowa wolę nocny niż droższe pendolino, mimo że jedzie dłużej. Problemem w tej chwili jest brak tanich kuszetek, 63 zł za miejsce to gruba przesada(co z tego,że 3 osoby w przedziale od tego są sypialne) ale mam wrażenie iż to celowa strategia na wykończenie nocnych.
oskar777 - 24-05-2017, 08:42
Temat postu:
Problemem jest ogólnie brak kuszetek. Podstawiają sypialne gdzie wchodzi +/- połowa tego co do kuszety i jest problem. Nie da się zrobić tak aby wagon o pojemności 30 osób jeździł tanio. Według mnie cena TK względem zwykłej kuszetki była aż za niska i pewnie dlatego z tego zrezygnowano.

PS W poprzednim poście zaniżyłem cenę sypialki 1os. powinno być 270 a nie 240.
Wiśniowy - 24-05-2017, 17:19
Temat postu:
oskar777 napisał/a:
Problemem jest ogólnie brak kuszetek. Podstawiają sypialne gdzie wchodzi +/- połowa tego co do kuszety i jest problem. Nie da się zrobić tak aby wagon o pojemności 30 osób jeździł tanio. Według mnie cena TK względem zwykłej kuszetki była aż za niska i pewnie dlatego z tego zrezygnowano.

PS W poprzednim poście zaniżyłem cenę sypialki 1os. powinno być 270 a nie 240.


Tanią kuszetkę zlikwidowano z powodu wycofania wagonów 110ac (kuszetki 6 osobowe,stare z kwadratowymi oknami).
ciapaty - 24-05-2017, 19:38
Temat postu:
podjazdy napisał/a:
Pociągi sypialne na pewno mają u nas przyszłość, o ile będą dojeżdżać do stacji docelowych, a nie kończyć bieg np. w Krakowie czy Słupsku.

Stacja docelowa to taka, gdzie pociąg kończy bieg. A więc Kraków i Słupsk sie zaliczają do docelowych (oczywiście dla niektórych pociągów).
mateusz123 - 26-05-2017, 07:39
Temat postu:
Koledze chyba chodziło o np. pociąg relacji Przemyśl- Hel, gdzie kuszeta jedzie tylko do Gdyni ;D
Qbk - 27-05-2017, 23:37
Temat postu:
Moim zdaniem na obecną chwilę optymalnym rozwiązaniem byłaby zrezygnowanie z pościli w kuszetce 3 os. w zamian za obniżenie ceny.
oskar777 - 28-05-2017, 07:44
Temat postu:
A moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem byłby zakup kuszetek 6 osobowych takich jak powinny być. W tych sypialnych już się chyba bardziej nie opłaca ceny obniżać.
Anonymous - 30-05-2017, 23:33
Temat postu:
mateusz123 napisał/a:
Koledze chyba chodziło o np. pociąg relacji Przemyśl- Hel, gdzie kuszeta jedzie tylko do Gdyni ;D

Tak, dokładnie chodziło mi o takie sytuacje. Nie kontrolowałem jak to jest w aktualnym rozkładzie, ale kiedyś było bardzo zabawne przesiadanie się o 4 rano w Krakowie Płaszowie z kuszety do zwykłego wagonu, bo kuszety w góry nie jadą. No i efekt wtedy taki, że człowiek tak samo zmęczony, jakby całą noc nie spał.
oskar777 - 31-05-2017, 07:53
Temat postu:
Moją pierwszą podróż kuszetą odbyłem właśnie na trasie Gdynia- Zakopane i dojechałem w niej pod samiućkie Tatry Very Happy A to był 1995 rok. 2 lata temu również tak samo jeździły więc kiedy to było? Ale masz rację- bez sensu płacić za leżankę jak masz się gdzieś przesiadać. No ewentualnie gdyby taka jazda po przesiadce trwała 30 minut to jest jeszcze akceptowalne (bo i tak byś raczej nie spał pół godziny przed końcem trasy) ale nie 3 czy 4 godziny.
annazwanawanda - 16-11-2017, 13:59
Temat postu:
Single w tej chwili to już koszt 299 PLN.

Nocnych pociągów nie ma już w Niemczech i kiedyś w Polsce też do tego dojdziemy.
Brakuje mi pociągów holetowych gdzie każdy wagon miał stewarda.
Nie wymagam by standard był jak w Chinach gdzie wchodzi się do swojej kabiny w kształcie prostopadłościanu z pościelą i śpi ale coś na miarę plackarty ukraińskiej czy rosyjskiej.
Ale pomarzyć zawsze można.
LukaszJ - 10-12-2017, 16:38
Temat postu:
Nie wiem jak pociągi całoroczne, ale w sezonowych nocne mają jak najbardziej sens....
tomeeek07 - 10-12-2017, 18:58
Temat postu:
Ja - jako podróżnik stanowczo stwierdzam, że nocne pociągi mają jak najbardziej sens. Bardzo często lepiej jest dopłacić do miejsca sypialnego w nocnym pociągu, niż być gdzieś na wieczór i obowiązkowo rezerwować nocleg. Wiadomo, że druga opcja z hotelem jest dużo wygodniejsza, ale jeśli komuś zależy na oszczędnościach to pojedzie nocą. W Europie zwykle najtańsze połączenia nocne to 29 EUR - uważam, że to bardzo dobra cena dla budżetowych turystów. Wystarczy spojrzeń na Austrię, gdzie po zlikwidowaniu nocnych połączeń przez DB, uruchomili nową markę NightJet. W Polsce też jak najbardziej nocne połączenia są konieczne chociażby ze względu na stosunkowo duże odległości, oraz ze względów oszczędnościowych o których wspomniałem wcześniej.
Modus90 - 25-12-2017, 09:46
Temat postu:
Oczywiście, że mają sens; szkoda tylko, że PIC poszedł w kierunku likwidacji nocnych połączeń; u mnie w regionie dawniej odjeżdżał przynajmniej jeden nocny na godzinę; teraz są tylko 3 pociągi w środku nocy....
tender - 25-12-2017, 21:57
Temat postu:
Modus90 napisał/a:
u mnie w regionie dawniej odjeżdżał przynajmniej jeden nocny na godzinę.
A co to za region z tak intensywnym nocnym życiem? Question Mr. Green
Wiśniowy - 25-12-2017, 23:37
Temat postu:
Pewnie jakiś Trainz simulator albo Maszyna Śmiech
Ramirez - 26-12-2017, 14:11
Temat postu:
Nie ma co się nabijać. Jeszcze z 10 lat temu było 2-3 razy więcej nocnych pociągów niż teraz. Tylko dla obecnych 20 latków to już prehistoria i widać niektórzy w to uwierzyć nie potrafią Very Happy
Wiśniowy - 26-12-2017, 17:52
Temat postu:
Z tym się zgadzam, że było więcej pociągów ale chodzi mi o to, że na jakieś stacji nie jeździły one co godzinę.
10 lat temu było sporo dubli pociągów z różnicą kilkunastu minut, dla przypomnienia były to pociągi PKP PR i nocne TLK które jechały jeden za drugim.
Modus90 - 01-04-2018, 12:58
Temat postu:
Coś mi się zdaje, że Intercity chyba na siłę chce uwalić nocne pociągi - IC Karkonosze teraz jeździ jako EZT do Wrocławia; czy tak samo pociąg nocny koło mnie z Inowrocławia do Katowic też obsługuje go Flirt, przez co nie idzie się wyspać
mały mi - 02-04-2018, 11:21
Temat postu:
Jeśli ktoś się odważy zlikwidować TLK PIRAT w rel. Bielsko Biała - Kołobrzeg/Świnoujście przez Rybnik/Żory/Kędzierzyn - niech się stuknie kilka razy w czoło i nie tylko w czoło.

Tyle w temacie.
Mr. Green
krzychu12231 - 02-04-2018, 15:37
Temat postu:
W przyszłym rozkładzie TLK Pirat wylatuje prawdopodobnie całkowicie.
mały mi - 02-04-2018, 18:31
Temat postu:
krzychu12231 napisał/a:
W przyszłym rozkładzie TLK Pirat wylatuje prawdopodobnie całkowicie.


pozostaje mieć nadzieję, że do grudnia wiele się zmieni...
tender - 02-04-2018, 20:55
Temat postu:
Cytat:
Dwa kolejne kursy – TLK „Wolin” z Krakowa Głównego do Świnoujścia i TLK „Pirat” z Bielska-Białej Głównej do Kołobrzegu – rzecznik MI opisał jako zawieszone
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pociagi-nocne-beda-obslugiwane-takze-przez-flirty-86292.html

No więc nie zlikwidowany a tylko zawieszony... Rolling Eyes
krzychu12231 - 03-04-2018, 00:03
Temat postu:
Dla IC zawieszony = zlikwidowany. Oni nigdy nie mówią, że likwidują, tylko zawsze zawieszają. TLK Lubuszanin zawiesili w 2013 i do dzisiaj nie odwiesili (i wiadomo, że tego nie zrobią).
Modus90 - 05-04-2018, 08:57
Temat postu:
Kto mi powie czemu IC woli puszczać EZT na nocne pociągi, zamiast normalnych kuszetek/wagonów sypialnych - czyżby IC miało aż tak duże braki taborowe? Chociażby przykład IC Pogoria czy IC Karkonosze, które obecnie jeżdżą jako EZTy.
oskar777 - 20-04-2018, 09:42
Temat postu:
Braków taborowych raczej nie ma bo wagony są tylko stoją w krzakach z powodu braku nazwijmy to przeglądów. Kuszetek na pewno "brakuje" i zamiast nich podstawiają sypialne jeżdżące jako kuszety. Temat był zresztą wałkowany na forum. Jak na razie nigdzie nie znalazłem wzmianki o tym by w najbliższym czasie kuszety w rozsądnej liczbie trafiły z powrotem na tory. W zeszłym roku zdobycie interesującego mnie biletu przypominało walkę o przetrwanie gdyż te rozchodziły się w kilka godzin po rozpoczęciu sprzedaży. Reasumując: sypialnych i kuszet brakuje ale z innych powodów niż fizyczny brak takiego wagonu. A IC woli puszczać EZT bo uważają, że jest to właściwe rozwiązanie. Takie uszczęśliwianie pasażerów na siłę.
krzychu12231 - 20-04-2018, 13:47
Temat postu:
Tyle składów EIC oraz wagonowych IC stoi w nocy nieużywanych - naprawdę nie można obiegów ułożyć tak, by te kilka połączeń nocnych właśnie nimi obsłużyć? Skoro i tak ma nie być sypialnych to niech chociaż będą do wyboru przedziałowe i bezprzedziałowe, z resztą nawet bezprzedziałowe wagony są wygodniejsze od EZT bo mają w większości lepsze fotele i więcej miejsca na nogi.
To puszczanie EZT na nocne połączenia naprawdę zakrawa na sabotaż mający na celu wygaszenie popytu. Jest mnogość różnych opcji nawet przy obecnej sytuacji taborowej (składy z EIC/IC, zdeklasowane 112A czy wreszcie zwykłe 111A + dodatkowo 1-2 sztuki 111Arow), niektóre lepsze niektóre gorsze, a IC wraz z MI wybierają opcję najgorszą z możliwych w postaci EZT.

[ Dodano: 21-04-2018, 01:07 ]
Wielokrotnie na forum padało pytanie o frekwencję w nocnych EZT. Otóż właśnie jadę Karpatami z Warszawy do Przemyśla, przed chwilą na jednej ze stacji przetoczyliśmy się z prędkością jakieś 30km/h obok stojącej Pogorii na Flircie. Powiem tak: nie wiem ile ludzi leżało na fotelach poniżej linii okien (i czy tak się da), ale tych którzy wystawali ponad linię okien było bardzo mało, myślę frekwencja z 15% max. A miny większości osób nie wymagały komentarza żadnego.
Modus90 - 22-04-2018, 13:54
Temat postu:
Co do Pogorii - miałem okazje widzieć ją 2x w Bydgoszczy w piątki i frekwencja była dość spora, jak jest w pozostałe dni tyg. - nie wiem, nie widziałem
ciapaty - 11-05-2018, 20:33
Temat postu: Kuszetka Katowice-Gdynia: nie ma jej, ale jest...
Od 23 marca PKP Intercity uruchomiło bezpośrednią kuszetkę z Krakowa przez Katowice, Wrocław i Poznań do Gdyni. Niestety, mało kto wie o tym, że na Wybrzeże znów można dojechać w pozycji leżącej, bo połączenia wciąż nie ma na najpopularniejszej stronie rozklad.pkp.pl. PKP Intercity obiecuje naprawić błąd.

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/katowice-znow-maja-pociag-sypialny-do-trojmiasta-nie-ma-go-w-internetowym-rozkladzie-86931.html
obiezykraj - 13-05-2018, 17:39
Temat postu: Re: Kuszetka Katowice-Gdynia: nie ma jej, ale jest...
takie są skutki, jak każdy sobie rzepkę skrobie...
kto inny jest przewoźnikiem, kto inny zarządcą infrastruktury, kto inny odpowiada za informację a jeszcze kto inny itd.
Niestety nie ma regulatora, który by to wszystko spinał i jest bałagan

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group