INFO KOLEJ - forum kolejowe

Dworce - Przebudowa dworca głównego w Katowicach

Galanonim - 19-05-2007, 13:15
Temat postu: Przebudowa dworca głównego w Katowicach
18 maja br. z inicjatywy Ministra Transportu Jerzego Polaczka odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział Wojewoda Śląski Tomasz Pietrzykowski oraz Prezes Grupy PKP S.A. Andrzej Wach. Spotkanie dotyczyło przyspieszenia harmonogramu prac związanych z nowym dworcem kolejowym w Katowicach oraz omówienia inwestycji kolejowych na Śląsku.

Podczas spotkania Minister Jerzy Polaczek polecił prezesowi PKP S.A. przygotowanie nieprzekraczalnego harmonogramu inwestycji przebudowy terenu dworca głównego w Katowicach. Jest to najważniejsza inwestycja kolejowa na Śląsku w ciągu najbliższych lat, która pozwoli zmienić charakter stolicy Śląska i spowoduje, że Katowice będą posiadały centrum komunikacyjne integrujące nowoczesny dworzec kolejowy, autobusowy i parking w systemie ?Parkuj i Jedź?. Koszt inwestycji wynosi ponad 300 mln euro.

W przekonaniu Ministra Polaczka dotychczasowe prace nad modernizacją centrum komunikacyjnego w Katowicach prowadzone były zbyt wolno, dlatego spotkanie zakończyło się deklaracją zarządu PKP S.A., który stwierdził, że wszystkie możliwe działania zostaną podjęte tak, aby nowy dworzec był gotowy przed 2012 rokiem. Minister Polaczek zobowiązał zarząd PKP S.A. do pracy w ramach nieprzekraczalnych terminów. Nowy harmonogram inwestycji wygląda następująco:
- maj 2007 ? zatwierdzenie przez Zarząd PKP S.A. procedury wyłaniania inwestorów;
- połowa września 2007 ? zamknięcie listy zainteresowanych inwestorów
- koniec 2007 roku ? wybór inwestora
- koniec 2008 roku ? pierwsze ?wbicie łopaty?
- 2010-2011 ? zakończenie realizacji inwestycji.

Ponadto oprócz dworca w Katowicach zmodernizowane zostaną dworce w Gliwicach i Tarnowskich Górach. Prace remontowe przejdą też podobne obiekty w Zabrzu, Katowicach Ligocie oraz Chorzowie.

Trwają również rozmowy z samorządami Śląska na temat przekazywania i rewitalizacji małych dworców i stacji kolejowych. Pierwszym takim dworcem na Śląsku był dworzec w Będzinie, który w sierpniu ubiegłego roku przekazany został władzom lokalnym.

W ciągu najbliższych sześciu lat budżet państwa, Grupa PKP i Unia Europejska zainwestują w infrastrukturę kolejową na Śląsku około dwóch miliardów euro. Największa część tej sumy przypadnie na modernizację dróg kolejowych i budowę nowego centrum komunikacyjnego Katowicach.

Modernizacja linii kolejowych skróci znacznie czas podróży pociągiem z Katowic do Żywca, Cieszyna, Opola i Zwardonia. Koszt modernizacji dróg kolejowych wyniesie około półtora miliarda euro. Dzięki modernizacji na linii Gliwice ? Opole oraz Wrocław-Poznań, Śląsk zbliży się również do północno zachodniej części Polski ? Poznania i Szczecina. Remont przejdzie także katowicki węzeł kolejowy. Dzięki tej inwestycji zwiększy się przepustowość węzła i prędkość kursujących po nim pociągów.

Źródło: Ministerstwo Transportu
Anubis - 02-06-2007, 17:16
Temat postu: Dworzec Katowice
Coś jeszcze do tematu.

02.06.2007

Konstruktor dworca PKP: nie burzcie go!

KATOWICE. Rozmowa z prof. Wacławem Zalewskim

Budynek dworca jest zdrowy. Wystarczy go posprzątać - przekonuje prof. Wacław Zalewski, konstruktor gmachu katowickiej stacji kolejowej

Jest Pan konstruktorem dwóch najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Katowicach - Spodka i dworca kolejowego.

- Najbardziej jestem dumny ze Spodka, bo jestem autorem całej koncepcji budynku. Przy dworcu byłem raczej doradcą architektów. Pod koniec lat 50., kiedy byłem już uznanym w Polsce konstruktorem, zadzwoniły do mnie z Warszawy "Tygrysy" [tak nazywano zespół architektów Mokrzyńskiego, Wierzbickiego i Kryszewskiego - przyp. red.]. Pytali, jaką bym zaproponował konstrukcję na dworzec w Katowicach. Postawiłem na coś, czego jeszcze w Polsce nie było. Tak powstały parasole wykonane z cienkościennych łupin żelbetowych o ciekawej geometrii, które bardzo dobrze się spisują na terenach ze szkodami górniczymi.

Uczestniczył Pan w budowie dworca?

- Nie. W Katowicach mieszkałem przez rok, tutaj się nawet ożeniłem, ale w 1962 roku zostałem zaproszony do Wenezueli jako visiting professor w Universidad de los Andes w Meridzie. Polskie władze odmówiły mi przedłużenia ważności paszportu, więc krótki pobyt za granicą przemienił się w trwającą do dziś emigrację. Ominęła mnie budowa dworca, ale powstał wspaniały budynek. "Tygrysy" to był bardzo zdolny zespół, potrafili z mojej konstrukcji wycisnąć wszystkie zalety.

Widział Pan potem dworzec?

- Od 1989 roku przyjeżdżałem do Polski co roku. Chciałem nawet wrócić do kraju, jednak żona nie chce na stare lata zmieniać środowiska. Byłem na dworcu dwa razy. Bardzo mnie zmartwił jego fatalny stan. Wszędzie brud, psie kupy, kompletne zaniedbanie. Dlaczego PKP nic nie robią? Nie wierzę, że nie ma pieniędzy na posprzątanie, na zwykły remont. Dochodzą do mnie głosy z Polski, że dworzec ma być wyburzony i powstanie nowy, wybudowany za prywatne pieniądze. Nie rozumiem tego, bo sam budynek jest zdrowy, ma bardzo mocną konstrukcję. Nie upieram się, że musi w nim być dalej dworzec. Parasole dają wielką przestrzeń, którą można wykorzystać na inne funkcje, a jeśli koniecznie potrzeba nowego dworca, to niech powstanie gdzie indziej. Niszczenie tego gmachu będzie błędem. Może nie znam już dobrze Polski, ale, czy macie za dużo budynków, że musicie je burzyć? Może i Spodek będą chcieli wysadzić w powietrze, bo - jak go widziałem ostatni raz - też był zaniedbany. Ze Spodkiem nie poszłoby im tak łatwo, bo to byłby skandal międzynarodowy!

Kilka miesięcy temu rozebrano inne Pana dzieło - warszawski Supersam o unikatowej konstrukcji.

- Były protesty, podpisywałem listy, ale budynek stał na cennej działce. Zwyciężyła ekonomia. Zamiast Supersamu będzie tam biurowiec. Teraz moi koledzy, architekci z Massachusetts Institute of Technology, stają w obronie dworca. W Muzeum MIT dowiedzieli się, że stacji grozi wyburzenie i postanowili napisać list otwarty do władz Katowic. Nigdy samego budynku nie widzieli, znają go ze zdjęć, publikacji. Zaufali mojej pracy.

Będzie Pan walczył o zachowanie dworca?

- Mam 90 lat, coraz większe kłopoty ze wzrokiem. Ostatni raz byłem w Polsce cztery lata temu i nie wiem, czy się jeszcze kiedyś wybiorę. Podpisałem list protestacyjny. Wystawa poświęcona moim konstrukcjom wędruje po uczelniach całej Ameryki, będzie też zaprezentowana w Łodzi i Warszawie. Byłoby wspaniale, gdyby mogli ją zobaczyć również katowiczanie, bo w tym mieście tak dużo mi się udało. Nie tracę nadziei, że dworzec przetrwa, że nie zniszczy go ekonomia.

Prof. Wacław Zalewski

Jeden z najwybitniejszych światowych konstruktorów, autor wielu budynków, głównie użyteczności publicznej. Urodził się w 1917 roku w Samogródku. Po wojnie w 1947 roku uzyskał dyplom na Politechnice Gdańskiej. Pracował przy konstruowaniu większości ważnych budynków, jakie w latach 50. powstawały w Polsce, m.in. warszawskiego Supersamu, katowickiego Spodka i dworca PKP, hal w Bełchatowie, Kaliszu, Łodzi. W latach 1962-66 pracował w Wenezueli jako profesor Universidad de los Andes w Meridzie i doradca techniczny Ministerstwa Robót Publicznych. Zaprojektował tam konstrukcje Muzeum Sztuk Pięknych w Caracas, liceum w Walencji, budynku uniwersyteckiego w Meridzie oraz hali widowiskowo-sportowej w Maracaibo. Zaprojektował też pawilon wystawowy Wenezueli na Expo w Sewilli. Był to pierwszy na świecie całkowicie składany budynek, który można złożyć i przetransportować w dowolne miejsce.

Od 1966 roku pracuje jako profesor konstrukcji budowlanych w Szkole Architektury Massachusetts Institute of Technology w Cambridge. W Stanach jego prace cieszą się wielkim uznaniem, z podręcznika jego autorstwa uczą się studenci całej Ameryki. Dziś jest na emeryturze, jednak jeszcze wykłada.

Zalewski stworzył nowy sposób myślenia o konstrukcji. Ważne jest w niej intuicyjne wyczucie konstrukcji, które profesor przedkłada nad matematyczne obliczenia. W swoich poszukiwaniach podkreślał wagę kształtu, który ma fundamentalny wpływ na działanie konstrukcji. Stąd spod jego deski kreślarskiej wychodziły tak fantazyjne formy, jak Spodek czy katowicki dworzec, będące przy tym całkowicie racjonalnymi i oszczędnymi konstrukcjami.

Tomasz Malkowski
Źródło Gazeta.pl Katowice
Naczelnik - 05-06-2007, 13:48
Temat postu:
Czy dworzec w Katowicach ocaleje?

Zniszczenie katowickiego dworca wcale nie jest przesądzone! PKP pyta internautów, czy chcą zachować jego charakterystyczną architekturę nawet po przebudowie gmachu.

Odkąd zarząd PKP zapowiedział, że szuka dewelopera, który ma przebudować prawie czterdziestoletni obiekt, o wyburzeniu katowickiego dworca mówi się coraz częściej.

Oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich w Katowicach przygotowuje list otwarty do władz miasta i PKP. Podobne pismo w obronie gmachu uważanego za jeden z najciekawszych przykładów powojennej architektury, napisali amerykańscy architekci, pracownicy Massachusetts Institute of Technology, wśród nich prof. Wacław Zalewski, 90-letni konstruktor stacji.

Walkę o zachowanie budynku dworca zapowiedział także polski oddział Docomomo, ogólnoświatowej organizacji zajmującej się dokumentacją i ochroną dziedzictwa modernistycznego.

- Z powodu decyzji politycznych wyburzono willę Grundmanna w Katowicach, zniszczono dużą część osiedla Giszowiec. Teraz o losie dworca, niestety państwowego obiektu, po raz kolejny może zadecydować bez pytania jakiś polityk-architekt - martwi się Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej. Jego zdaniem budynek dworca to bardzo rzadki przypadek tak konsekwentnej brutalistycznej architektury w Polsce. - Jego piękne, żelbetowe kielichy nawet dziś, pod warstwami brudu są zauważalne - mówi.

Michał Wrzosek, rzecznik PKP przyznaje, że do centrali firmy dotarły głosy architektów i historyków w sprawie dworca. Dlatego na internetowej stronie PKP pojawiło się pytanie "Czy twoim zdaniem architektura obecnego Dworca Głównego w Katowicach po jego przebudowie powinna zostać zachowana?". Wczoraj na stronie zagłosowało już ponad 1300 osób. Większość chce jednak radykalnej zmiany, co oznacza, że decydenci w PKP - jeśli zdecydują o wyburzeniu dworca - będą się mogli podeprzeć "wolą społeczeństwa".

Dlatego członkowie Stowarzyszenia Moje Miasto apelują do wszystkich, którym leży na sercu los tego unikatowego budyku i głosowali za zachowaniem konstrukcji stacji. - To wartościowy gmach. Nie można go burzyć tylko dlatego, że jest brudny. Jak ktoś ma brudnego mercedesa, to nie odstawia go przecież na złom, tylko jedzie do myjni. Dlatego za wszelką cenę należy ochronić dworzec, bo nie wiadomo co powstanie w tym miejscu - mówi Łukasz Brzenczek, szef stowarzyszenia. Swoich znajomych już poprosił, by zagłosowali w obronie dworca.

Jednak Jerzy Polaczek, minister transportu, w sprawie dworca ma już wyrobione zdanie. - Nie spotkałem się z opiniami chwalącymi estetykę tego budynku. Fakty są takie, że w dużym stopniu musi on zostać wybudowany na nowo - uważa minister.

Wrzosek z PKP: - Opinię głosujących na pewno przedstawimy inwestorom.

źródło: Gazeta Wyborcza
Anubis - 13-06-2007, 23:06
Temat postu:
Witam cytuję ciekawy materiał dotyczący tego wątku. Pozdrawiam.

Dworzec można doczyścić, ale to kosztuje

KATOWICE. Rozmawiał Jacek Madeja z Rafałem Sajdakiem z opolskiej firmy Śmigiel, która sprząta podziemia i perony katowickiego dworca oraz Urszulą Pańczyk, kierowniczką działu higieny komunalnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach

Wyburzyć czy zostawić? A może po prostu posprzątać. O tym, jak wygląda codzienne sprzątanie dworca, rozmawiamy z przedstawicielem firmy czyszczącej podziemia i perony katowickiego dworca oraz sanepidu, który kontroluje jej pracę.

Co mówią sprzątający?

Ile osób sprząta dworzec?

- Takiej informacji nie mogę udzielić. To kwestia umowy pomiędzy nami a PKP.

W jaki sposób i jak często to robicie?

- Tunele są czyszczone maszynowo. Później te miejsca, do których nie potrafią dojść maszyny ludzie poprawiają mopami. Wszystko odbywa się przy użyciu specjalistycznych płynów na bazie chloru i lizolu. Perony zamiatamy. Sprzątamy codziennie przez cały czas, nawet nocą.

Czy to trudny teren do czyszczenia, bo efektów Waszej pracy nie widać?

- Sprzątamy kilka dworców w Polsce i z katowickim jest chyba najgorzej. Tutaj przez cały czas przechodzą ludzie. Podziemia mają wiele zakamarków, w których koczują bezdomni. Tutaj załatwiają swoje potrzeby. W podziemiach jest problem z systemem odwadniającym. Woda, która spływa ze ścian, nie odpływa do studzienek, tylko zatrzymuje się w rynnach pod ścianą. Proszę zauważyć, że nawet w upalne dni są tutaj kałuże. Wyjątkowo oporny na czyszczenie jest też materiał, z którego są wykonane płyty. To bardzo chropowaty piaskowiec, w który bardzo łatwo wżera się brud.

To znaczy, że musi być aż tak brudno?

- To kwestia pieniędzy. Środki, które dostajemy, rzeczywiście wystarczają ledwie na bieżące sprzątanie. W przypadku innych dworców w umowach są przewidziane specjalne środki na gruntowne doczyszczanie okresowe, raz na miesiąc albo kwartał. W Katowicach tego nie ma. Dworzec dałoby się doczyścić, ale to wymaga ogromnych nakładów - sprzętu, ludzi i bardzo drogich preparatów czyszczących. Przykładowo sam koszt usunięcia graffiti to od 50 do 90 zł za m kw. Ale nawet wtedy nie ma co oczekiwać cudu, część płyty nadaje się tylko do wymiany albo generalnego remontu.

Co mówi sanepid?

Jak często sanepid kontroluje czystość na dworcu PKP w Katowicach?

- Średnio raz na kwartał, latem częściej.

I jakie są wyniki?

- Z tym jest różnie. Raz lepiej, raz gorzej, ale ogólnie bardzo źle. Na peronach jeszcze da się wytrzymać, najgorzej jest w przejściach podziemnych. Tam są takie zakamarki, gdzie mocz i odchody są na porządku dziennym, o zwykłych śmieciach nawet nie wspomnę. Efekt jest taki, że każda nasza kontrola kończy się ukaraniem mandatem firm sprzątających. To wszystko, co możemy zrobić.

A nie dałoby się dworca po prostu porządnie posprzątać?

- Katowicki dworzec to także trakt komunikacyjny. Tędy przez cały czas przechodzą tłumy ludzi. Powinien być sprzątany na okrągło, tak jak dba się o czystość w szpitalach. Jedna ekipa kończy, a druga już zaczyna czyścić to samo miejsce.

I wtedy odzyskałby blask?

- Byłoby na pewno lepiej, ale żeby dworzec naprawdę błyszczał czystością, część elementów, np. popękane i uszkodzone płyty na ścianach, trzeba wymienić. Bez tego nie mamy co marzyć, żeby to była wizytówka miasta.

Jacek Madeja
Źródło Gazeta.pl Katowice
Anubis - 05-07-2007, 09:57
Temat postu:
No to mamy spór. Zapraszam do lektury.
Pozdrawiam.

"Zburzenie dworca będzie przestępstwem? "


KATOWICE. Obrońcy katowickiego dworca kolejowego zapowiadają, że wyburzenie jego unikatowej konstrukcji może być przestępstwem, za które odpowiedzialny będzie prezydent miasta Piotr Uszok

Dworzec PKP w KatowicachPKP do końca roku wyłonią inwestora, który przebuduje, a najprawdopodobniej rozbierze katowicki dworzec. Architekci i historycy z całego świata nadsyłają listy protestacyjne, które niewiele pomogą bez należytej ochrony prawnej obiektu.

Irma Kozina, historyk sztuki z Uniwersytetu Śląskiego, jedna z najbardziej zaangażowanych osób w obronę dworca, przekonuje, że budynek nie jest jeszcze pogrzebany. - Pomimo że nie jest wpisany do rejestru zabytków, to może uchronić go zapis w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jest tam mowa o ochronie dóbr kultury współczesnej, za którą odpowiada prezydent miasta - mówi Kozina.

Stanisław Podkański, wiceprezes katowickiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich, twierdzi, że często się zapomina o tym zapisie. - Może być on podstawą do ochrony dworca. Ale grupa specjalistów musi uznać dworzec za dobro kultury współczesnej. W Katowicach jak najszybciej powinna powstać lista obiektów architektury współczesnej, które wymagają ochrony. Dworzec i Spodek powinny się znaleźć na pierwszych miejscach, bo to unikatowe budynki, dziś praktycznie bez ochrony - mówi Podkański. Dlatego wraz z innymi przedstawicielami śląskiego środowiska architektonicznego wystosował wniosek do władz Katowic o utworzenie takiej listy.

Kozina jest przekonana, że udowodnienie wartości dworca to tylko formalność. - Dostaliśmy ponad 200 listów z całego świata od historyków sztuki i architektów, którzy są oburzeni planami wyburzenia dworca. Praktycznie każda instytucja w Polsce, która zajmuje się historią sztuki, chce bronić dworca jako wybitnego dzieła późnego modernizmu. Dlatego w przypadku wyburzenia dworca prezydent miasta będzie odpowiedzialny za zaniechanie jego ochrony. Wysłałam list do prezydenta Uszoka, że może nieświadomie popełnić przestępstwo - mówi Kozina.

Przebywający na urlopie prezydent Uszok nie mógł się ustosunkować do listu. Władze PKP zapowiadają jednak, że przy wyborze inwestora nie zostaną pominięte kwestie architektoniczne. - Komisja wyłaniająca inwestora do przebudowy dworca będzie korzystała z opinii specjalistów od planowania przestrzennego i architektury. W najbliższym czasie przedstawimy program funkcjonalno-przestrzenny, który powinien spełniać przebudowany dworzec - mówi Jarosław Adwent, członek zarządu PKP SA, dyrektor zarządzania nieruchomościami.

Tomasz Malkowski
Źródło Gazeta.pl Katowice
gregula44 - 05-07-2007, 19:22
Temat postu:
Ostatnio w necie znalazłem ciekawe fotki Lotniska w Newark w New Jersey, jego konstrukcja i wygląd przypomina dworzec w Katowicach. Może to ten sam architekt?





Zwijki - 14-07-2007, 09:29
Temat postu: Przebudowa dworca głównego PKP w Katowicach
To bardzo dobrze że będzie przebudowa dworca w Katowicach-przecież ten dworzec jest bardzo brudny,pełen syfu i bardzo nieprzyjemny,tam wszystko jest takie stare i brudne,już dawno powinna być tam przebudowa dworca.
Gliwce podobnie.Przecież Katowice to wiztytówka Śląska a ten dworzec do pozytywnej relkamy nie należał i nie należy.
Pozdrawiam Exclamation
Romek - 16-07-2007, 00:59
Temat postu:
Dworzec w Katowicach należy przede wszystkim wysprzatać,pozbyć się smrodu,a to co jest zniszczone naprawić i wyremontować.Należy zrobić tam porządek.Nawet jeśli powstanie nowy dworzec,a takie są plany,to nie ma gwarancji że po jakimś czasie nie zadomowią się tam bezdomni,a jego stan nie będzie taki jak obecnego budynku.
Kozioł - 16-07-2007, 09:13
Temat postu:
Ostatnio zauważyłem,że NIE ma pijaków, żebraków itp. na stacji Warszawa Śródmieście.Dało sie!Jakim cudem?
A ławki zostały...
gregula44 - 19-07-2007, 12:14
Temat postu:
Ja nie chcę aby dworzec w Katowicach został zburzony. Ten budynek jest ładny, tylko bardzo zaniedbany. Trzeba go porządnie wyczyścić, wyremontować, przegonić bezdomnych i meneli. Pierwsze co widać z okien pociągów przy wjeździe to zdemolowane windy towarowe, których szyb jest osłonięty częściowo zardzewiałą blachą, po wyjściu z pociągu idąc w kierunku schodów przejść podziemnych rzucają sie w oczy rozwalone schody ruchome. Tak samo jest z przejściem przejściem podziemnym w kierunku ulicy Kościuszki, (czyli w południową część miasta) czuć odór moczu, wychodząc schodami na powierzchnię widać powybijane i pobazgrane szyby. Trzeba to natychmiast zmienić! W Katowicach jestem dość często i zawsze jeżdżę tam pociągiem, prawie zawsze widuję ludzi mówiących po Czesku, Niemiecku oraz Angielsku i z ich mowy wynika, że mają nie najlepszą opinię o tym dworcu. Jest mi wstyd, że w naszym kraju tak wygląda większość dworców. Mój wujek często jeździ pociągiem na Ukrainę i mówi, że tam dworce są o niebo lepsze niż w Polsce. Codziennie sprzątane, nie śmierdzi i nic nie jest zdemolowane, jednak Urainiec potrafi a nie Polak. Niestety takie są fakty Sad
Dominik - 21-07-2007, 21:21
Temat postu: Stary dworzec siedzibą urzędników?
Czy Katowice doczekają się w końcu remontu zabytkowego starego dworca PKP? Coraz bardziej wątpliwe, bo w przededniu ogłoszenia przetargu na budynek, wicemarszałek ogłosił, że powinien go przejąć Urząd Marszałkowski. Przetarg na część budynków starego dworca PKP ogłosiły dwa lata temu. Wygrali bracia Likusowie z Krakowa, właściciele znajdującego się naprzeciwko hotelu Monopol. Zakupionej części nawet nie zaczęli modernizować, bo - jak powiedzieli nam ich przedstawiciele - chcą kupić pozostałą część i dopiero wtedy zrobić remont.

Jak poinformował nas Tomasz Liszaj, rzecznik PKP Nieruchomości w Katowicach, już wkrótce ogłoszona będzie decyzja o przetargu na resztę obiektu. - Myślę, że ofert będzie dużo, bo wiele firm pytało wcześniej o ten konkurs - mówi. Tymczasem losem dworca po raz pierwszy zainteresował się Urząd Marszałkowski. - Nie jestem przeciw prywatnym inwestycjom, ale nie wyzbywajmy się takich miejsc! Prywatne miejsca sztuki, galerie czy jak to jeszcze nazwiemy niech będą budowane od podstaw przez prywatnych właścicieli - denerwuje się Jarosław Kołodziejczyk, wicemarszałek województwa. Kolodziejczyk chce, by w części budynku swoją siedzibę miały wydziały Urzędu Marszałkowskiego. Uważa, że obiekt świetnie nadaje się również na przyszłą siedzibę władz aglomeracji śląskiej. - Ale tylko w części, bo miejsce powinno służyć też szeroko rozumianej sztuce. Zresztą usytuowanie obok siebie biur i teatrów wraz z galeriami nie koliduje - uważa wicemarszałek. Kołodziejczyk chce negocjować w tej sprawie z PKP. - Konkurs musi jeszcze zatwierdzić minister infrastruktury. Będę lobbował na rzecz niekomercjalizowania dworca. Poza tym, w przyszłym roku będziemy prawdopodobnie przejmować udziały w przewozach regionalnych. Chciałbym, by takie posunięcie było powiązane z przejmowaniem obiektów PKP przez samorządy. Mogłoby się tak stać również w przypadku starego katowickiego dworca. Grzechem kolei byłoby go wcześniej sprzedawać - mówi wicemarszałek, który wcześniej pracował... w PKP.

Jego pomysł gorąco popiera Fundacja dla Śląska, która organizuje teraz na dworcu wystawy. - Wystosujemy do przedstawicieli całego środowiska artystycznego i mieszkańców list z prośbą o poparcie, by dworzec dalej służył Katowicom - zapewnia Henryka Żabicka z fundacji. Przedstawiciele braci Likusów nie chcieli całej sprawy komentować. Ale chłodno do tego pomysłu odniosły się władze Katowic. - Zaakceptowaliśmy już projekt, według którego budynek miał być zmodernizowany, a pod ziemią miał zostać wybudowany parking. Każde inne rozwiązanie, które opóźni i tak odłożoną już o rok przebudowę, jest złym pomysłem, bo nie daje gwarancji na ukończenie prac w rozsądnym terminie - uważa Waldemar Bojarun, rzecznik prezydenta Katowic.

Źródło:Gazeta Wyborcza-Katowice,13.07.2007r.
Anubis - 28-07-2007, 10:26
Temat postu:
Witam.
No to przynajmniej chyba coś wiemy. Pozdrawiam.

PKP chcą przebudować katowicki dworzec kolejowy. Kto się tym zajmie, dowiemy się w styczniu. Wśród chętnych jest firma, która postawiła Silesia City Center.

Dyskusja o przyszłości dworca kolejowego trwa od wielu miesięcy. PKP już zapowiedziały, że zostanie on gruntownie przebudowany. Pojawiły się nawet zapowiedzi, że jego charakterystyczny, choć brudny i zapuszczony gmach zostanie całkowicie wyburzony.

Od początku sprzeciwiali się temu architekci i historycy sztuki z Polski i z zagranicy. Wreszcie PKP uznały, że charakterystyczne betonowe kielichy dworca nie znikną z powierzchni ziemi. Przyszły inwestor będzie musiał je bowiem zachować w całości lub dużej części.

Tymczasem z naszych informacji wynika, że budynkiem jest zainteresowana m.in. spółka Keyinvest. Wartość jej inwestycji w Polsce wynosi już ok. 500 mln euro. Jej projekty realizuje związana z nią Irlandzka Grupa Deweloperska. Jeden z najbardziej znanych to Rezydencja Grzybowska w Warszawie. W 27-piętrowym budynku będą m.in. mieszkania, restauracja i centrum fitness.

Na razie jednak Keyinvest o swoich planach dotyczących dworca woli milczeć. - Za wcześnie, by o tym mówić - tłumaczą przedstawiciele firmy.

Dworcem zainteresowany jest również węgierski TriGranit. W Katowicach postawił już centrum handlowo-rozrywkowe Silesia City Center, a tuż obok buduje osiedle mieszkaniowe. Firma inwestuje również m.in. w Rumunii, Chorwacji, Serbii, Bułgarii i na Węgrzech. TriGranit swoimi pomysłami na dworzec też nie chce się jeszcze dzielić.

Wiadomo jednak, że zgodnie z zapowiedziami dworzec przebuduje spółka utworzona przez PKP i inwestora zewnętrznego. W listopadzie zakończy się pierwszy etap szukania inwestora - zostanie wybranych kilku najpoważniejszych kandydatów. Kto przebuduje dworzec, dowiemy się na początku przyszłego roku.


Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Dominik - 27-09-2007, 16:45
Temat postu: Dworzec PKP będzie na noc zamykany
Nowa firma ochroniarska z niespotykaną gorliwością pilnuje porządku na katowickim dworcu PKP. A już od listopada budynek ma być zamykany na noc. Do tej pory porządku na dworcu pilnowali strażnicy kolejowi. Ich praca pozostawiała jednak wiele do życzenia.

Zastrzeżenia mieli pasażerowie i administratorzy dworca. Podziemne zakamarki były bezpieczną przystanią dla kieszonkowców, pijaczków i bezdomnych, którzy załatwiali tutaj swoje potrzeby. Zarządcy postanowili poszukać lepszej ochrony.

Od września porządku pilnuje warszawska firma Sat-Guard. Mimo że na dworcu jest zaledwie trzy tygodnie, różnicę widać gołym okiem. Bezdomni już wiedzą, że na dworcu nie mają czego szukać. I tak zostaną przegonieni. - Ochroniarze od początku solidnie wzięli się do roboty i jest o wiele lepiej. Jest spokojniej i nie ma już tego dławiącego smrodu, którzy było czuć od bezdomnych - potwierdza jedna z kobiet handlujących na dworcu. Zgodnie z zasadą 'zero tolerancji' ochroniarze przeganiają nawet naciągaczy, którzy wyłudzają pieniądze od kupujących przy kasach.

Leszek Szmytkiewicz, zastępca ds. ochrony w Sat-Guardzie, przyznaje, że najtrudniejsze były pierwsze dni, kiedy ochroniarze musieli zaprowadzić nowe porządki. - W ciągu pierwszych 48 godzin mieliśmy ponad 150 interwencji. Teraz z dnia na dzień ta liczba maleje, ale nie możemy odpuszczać. Ochroniarze muszą być widoczni na każdym kroku, tak żeby było wiadomo, że to nie jest bezpański teren. Najczęściej wystarczy delikatna rozmowa i notoryczne nękanie - tłumaczy.

Szmytkiewicz nie chce zdradzić, czy wraz z zatrudnieniem nowej firmy ochroniarskiej zwiększyła się liczba strażników na dworcu. - To kwestia umowy między nami a koleją. Mogę tylko powiedzieć, że więcej ochroniarzy pojawia się wieczorem, kiedy na dworzec zaczyna się schodzić największy element - mówi.

Zarządcy dworca chcą iść za ciosem. Planują zamknięcie stacji w nocy - od godz. 1.15 do 3.15. Wtedy nie jeżdżą żadne pociągi. - To będzie przerwa techniczna. Bez ludzi znaczniej łatwiej się sprząta. Musimy jeszcze dogadać szczegóły z Polskimi Liniami Kolejowymi, które są właścicielem podziemi pod peronami - tłumaczy Barbara Piaszczak, zarządzająca katowickim dworcem. Jednak, jak przyznaje, pomysł ma też drugie dno. - Dwugodzinna dziura w samym środku nocy powinna skutecznie zniechęcić bezdomnych, którzy chcą spędzić tu noc.

Takie rozwiązanie sprawdziło się na innych dworcach - mówi Piaszczak.
W tym czasie pasażerowie, którzy mają bilety, znajdą schronienie w poczekalni w górnym holu. Dworzec ma być zamykany od 2 listopada.

Źródło:Gazeta Wyborcza-Katowice
Pirat - 06-10-2007, 11:45
Temat postu:
Katowice: nowy dworzec jak królik z kapelusza

Dworzec kolejowy w Katowicach ma być w najbliższych latach przebudowany, jednak na wybór jego projektu minimalny wpływ będą mieć prezydent miasta oraz wojewoda śląski. Wszystko zostaje w rękach zarządu PKP SA. Także śląskie środowisko architektoniczne zostało zepchnięte na margines

Za kilka lat główny dworzec kolejowy w Katowicach będzie przebudowany. Ma stać się wizytówką miasta i regionu jeszcze przed Euro 2012, które ewentualnie mogłoby być rozgrywane na Śląsku.

Na konferencjach prasowych przez ostatnie miesiące władze PKP wspólnie z włodarzami Katowic i wojewodą śląskim zapowiadały, że to wspólne przedsięwzięcie. W lipcu PKP zaprosiło potencjalnych inwestorów do rokowań, przystąpiło do nich 20 dużych firm deweloperskich. Za kilka tygodni mają złożyć swoje oferty wraz ze wstępnymi koncepcjami przebudowy. Czy na ich wybór będą mieć wpływ władze Katowic i województwa?

- Decyzja wyboru inwestora należy do PKP. Nie mam kompetencji, by wnikać w decyzje samodzielnej spółki. Ale pilnuję, żeby rokowania się nie ślimaczyły. Jestem jak kibic zagrzewający do działania - mówi Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski.

W urzędzie miejskim usłyszeliśmy podobnie. - Dobrze by było, by ktoś z miasta, niekoniecznie prezydent, znalazł się w komisji wybierającej inwestora. Ale to zależy od przychylności PKP - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu. Jaka będzie decyzja kolejowej spółki, nie wiadomo, na razie nie podaje ona składu komisji. Za tydzień do Katowic ma przyjechać jej zarząd oraz minister Polaczek, wtedy będą przedstawione zamierzenia dotyczące strategicznych nieruchomości kolejowych w Katowicach.

Także śląskie środowisko architektoniczne nie będzie miało żadnego wpływu na wybór inwestora, a co za tym idzie koncepcji przebudowy. - Zgłaszaliśmy chęć zorganizowania wspólnie z miastem konkursu architektonicznego, ale nie spotkaliśmy się z odzewem. Nikt nas nie zaprosił do rokowań. Szkoda, że zabraknie otwartej dyskusji profesjonalistów na temat przebudowy dworca - mówi Tomasz Studniarek, prezes katowickiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Cały przebieg rokowań jest poufny, startujący nie mogą ujawniać swoich projektów. W środowisku architektonicznym huczy od plotek o tym, jak niektóre biura po cichu pracują nad koncepcjami dla deweloperów. Padają znane nazwiska, także spoza Śląska. Jednak nikt się z tym nie afiszuje.

- W Katowicach dzieją się dziwne rzeczy. Takie sytuacje nie mają miejsca w innych miastach, nie mówiąc o zagranicy - uważa Michał Buszek, przewodniczący Rady Śląskiej Okręgowej Izby Architektów. Dodaje, że o przebudowie dworca dowiaduje się głównie z zasłyszanych opinii. - Nikt nie pomyślał, by w tak ważnym przedsięwzięciu spytać o zdanie nas, architektów. Sprawa przebudowy powinna być poruszana przez miejską komisję urbanistyczno-architektoniczną, jednak prezydent nie powołał do niej rekomendowanych przez nas architektów, do czego obliguje go prawo - mówi Buszek.

Józef Kocurek, wiceprezydent i przewodniczący komisji, nie wie, czy architekci w niej mają rekomendacje izby, czy też nie.

- Nie zajmowaliśmy się dworcem, bo opiniujemy tylko zmiany planów miejscowych. Dopóki nie wpłynie wniosek o zmianie, nie możemy się dworcem zajmować. Zresztą sam budynek dworca to tak zwany teren zamknięty, pod który miasto nie może tworzyć planu - tłumaczy Kocurek. Tereny zamknięte to obszary wyłączone z miejskiego planowania. W takim przypadku zgodę na pozwolenie budowy wydaje wojewoda. - To przerzucanie odpowiedzialności, że to nie jest w naszych kompetencjach, nie wróży dworcowi nic dobrego - mówi Studniarek. Dopiero późnym wieczorem rzecznik PKP stwierdził, że zarząd spółki rozważa wprowadzenie do komisji przetargowej "jakichś ekspertów".

Źródło: Gazeta Wyborcza
Romek - 08-10-2007, 00:34
Temat postu: Re: Dworzec PKP będzie na noc zamykany
Dominik napisał/a:
Nowa firma ochroniarska z niespotykaną gorliwością pilnuje porządku na katowickim dworcu PKP.

Od września porządku pilnuje warszawska firma Sat-Guard. Mimo że na dworcu jest zaledwie trzy tygodnie, różnicę widać gołym okiem.

Bywamtam czasami i jakoś poprawy nie widze.Te same osoby w tych samych miejscach,a koleś codziennie zbierający pare groszy do biletu też nadal tam krąży.Najlepsze jest przejście pod peronem 4 w kierunku ulicy Kościuszki,za niedługo bez maski gazowej (niezły smrodek) i ochroniarzy strach będzie tam przejść.Poza tym jest tam wiele takich miejsc.
Anubis - 16-12-2007, 10:12
Temat postu:
15.12.2007

Myjesz się, czy popełniasz samobójstwo?

KATOWICE. Katowicki dworzec kolejowy, drugi co do wielkości w kraju, uważany jest jednocześnie za jeden z najbrudniejszych. Ma jednak swoich zwolenników, którzy nie zgadzają się z pomysłem jego wyburzenia. Dla nich ten dworzec ma w sobie coś magicznego - pisze Marcin Nowak

Na dworcu bywałem często przez pierwsze dwa lata studiów, jeżdżąc z Sosnowca przez Katowice do Zabrza. Spędziłem w pociągach kilkadziesiąt dni. W tym kilka na samym dworcu. W końcu zrozumiałem, że stałem się jego zakładnikiem, a potem... częścią. (...) Na Śląsku, miejscu wypełnionym kwintesencją socrealistycznego myślenia przestrzennego, dworzec ma swoją określoną pozycję i rangę. Ludzie często używają wobec niego określeń takich jak "naj": największy, zdecydowanie najbrudniejszy dworzec w Polsce, przerażający smrodem i duchotą. Trzeba go zburzyć! - krzyczą jedni.

Ale są ludzie, którzy mówią: "Dworca nie oddamy". I nie chodzi tu o grupkę dworcowych kupców czy bezdomnych. Chodzi np. o architektów i to z całego świata, co udowadniał nam Tomek Malkowski z "Gazety". Jacek Tomaszewski ze Stowarzyszenia "Moje Miasto" przekonuje: "Katowicki dworzec PKP jest jednym z najwybitniejszych przykładów architektury brutalistycznej na świecie ("brut" z francuskiego surowy). Dzięki zastosowaniu nowej technologii, jaką był wtedy szalunek wraz z żelaznym zbrojeniem, wypełniany surowym betonem, architekci mogli pozwolić sobie na kształtowanie nowych konstrukcji. Takim przykładem jest katowicki dworzec i zastosowanie w jego projekcie konstrukcji hiperbolicznych kielichów, stanowiących dominantę konstrukcyjną." Zastanawiam się czy tęskniłbym i rozpaczał, gdybym pewnego dnia zamiast zakorzenionego betonowego giganta zobaczył puszkę szkła i stali... Po głębszym namyśle mówię: tęskniłbym. I tak twierdzi spora część mieszkańców Śląska.

Będąc na dworcu, nigdy nie patrzyłem w górę. Zazwyczaj przed siebie albo pod nogi. Świadomość wylądowania na szaroburej posadzce pokrytej nieciekawymi substancjami mocno trzymała mnie w pionie.(...) A dworzec ma swoją magię. Mimo że przewija się przez niego tysiące osób dziennie, są miejsca, w których nie był nikt. Ot choćby tajemnicze żelazne drzwi pomiędzy kolorowymi billboardami. Stałem nie raz przed nimi i myślałem do jakiego świata prowadzą. Co lub kto żyje pod peronami, pod miastem. Nade mną małe stalaktyty, które bezczelnie ociekają wilgocią. Kapnęła kropla. Na powierzchni pewnie przechodzi burza... Nie słyszę dokładnie, bo dokoła muzyka i stukot milionów butów.(...) Nieopodal znajduje się stary dworzec. Służył miastu, gdy to zwano jeszcze Kattovitz. Może tam trzeba to mrowisko z nowego dworca? To tutaj działała restauracja, z której korzystali nie tylko podróżni. W latach 70. XIX w. modne było delektowanie się kawą w niedzielne popołudnie i jednoczesne obserwowanie ruchu podróżnych oraz pociągów, zwłaszcza odjeżdżających w stronę granicy. Restauracja dworcowa słynęła także z przyjmowania pierwszym posiłkiem ważnych gości, przybywających do Katowic na uroczystości państwowe. Na dworcu odbywały się odprawy celne jadących do Sosnowca lub dalej, dlatego część jego hal nazywano polskimi. Z dworca w Katowicach odjeżdżały codziennie 184 pociągi, w tym 68 osobowych...

Na uwagi o tym, że dworzec przeraźliwie śmierdzi, Tomaszewski ma jedną odpowiedź: "Dobrze, ale gdy jesteś brudny to myjesz się, czy popełniasz samobójstwo?"

Źródło Gazeta Wyborcza Katowice
Marcin Nowak

i kolejny artykuł

15.12.2007

Dworcowe kielichy zalśniły w blasku fleszy

KATOWICE. Kilkadziesiąt osób z aparatami fotograficznymi zebrało się w piątek w holu katowickiego dworca. - Jesteśmy tu, żeby zaprotestować przeciw absurdalnym zakazom - tłumaczyli

O godz. 15, jak na komendę, wszyscy wyciągnęli aparaty, błysnęły flesze. - Dworzec to miejsce publiczne i nikt nie może zabronić robienia tutaj zdjęć. Minęły już czasy, kiedy mieliśmy obiekty strategiczne - tłumaczyła Martyna Chrobok, studentka z Katowic.

Protest miał nawet międzynarodowy zasięg. Z aparatem na dworzec przyszedł Carl Cordonion, który do Katowic przyjechał odwiedzić znajomą. - Myślałem, że komunizm w Polsce już dawno się skończył. To wtedy chyba mieliście takie zakazy - dziwił się Francuz. Do happeningu przyłączali się nawet przechodnie, którzy robili zdjęcia telefonami komórkowymi. Jedynie ochroniarze śledzili całą akcję z bezpiecznej odległości.

- Jesteście tutaj po to, by nas sprowokować, ale my się nie damy. Zdjęcia można robić, z wyjątkiem tych, które zostaną wykorzystane do celów handlowych - tłumaczył jeden z nich.

Jeszcze kilka dni temu ochroniarze zwracali uwagę każdemu, kto próbował sfotografować katowicką stację. - To nieporozumienie, które wynikło między zarządcą i firmą ochroniarską. Ta sprawa została już wyjaśniona i każdy do celów prywatnych może oczywiście robić zdjęcia - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

Źródło Gazeta Wyborcza Katowice
Jacek Madeja
Naczelnik - 26-07-2009, 15:11
Temat postu: Katowicki dworzec za 240 mln euro
Katowicki dworzec za 240 mln euro

Kosztem 240 mln euro do połowy 2012 r. ma powstać nowy dworzec kolejowy w Katowicach. Teren otaczający obiekt będzie zagospodarowany m.in. na potrzeby handlu, usług i biur. PKP zawarło w czwartek umowę z hiszpańską firmą Neinver, która zapewni finansowanie i zrealizuje projekt.

- Inwestycja w Katowicach jest pierwszym tego typu projektem o tak dużej skali w Polsce. Kolejnymi dworcami, które przejdą dużą modernizację, będą obiekty w Krakowie, Wrocławiu, Gdyni, Poznaniu i Warszawie - zapowiedział prezes PKP Andrzej Wach.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk uczestniczący w podpisaniu umowy zaznaczył, że modernizacja dworców to jeden z elementów strategii dla kolei, i że od niedawna możliwe jest dofinansowanie niektórych tego typu projektów z budżetu. Katowickie przedsięwzięcie korzysta jednak ze środków prywatnych.

- To pierwszy projekt przygotowany we współpracy z partnerem prywatnym. To wielki dzień. To będzie pierwszy w tej skali projekt w kolejnictwie i jestem przekonany, że znajdzie naśladowców. Liczymy, że w podobnym systemie zrealizujemy inwestycję na dworcu Warszawa Zachodnia - powiedział minister.

Projekt nowego dworca w Katowicach i jego otoczenia zaprezentowano w czwartek po raz pierwszy. Nowy budynek zachowa najcenniejsze elementy starego, pochodzącego z początku lat 70. Chodzi o sklepiające obecną halę kielichy z surowego betonu, ustawione w dwóch rzędach - po osiem. Stykają się ze sobą górnymi częściami, podpierając i jednocześnie współtworząc dach budynku. W obronie kielichów, uznawanych za unikatowy przykład tzw. brutalizmu w architekturze, występowali m.in. architekci.

Przed halą dworca, na Placu Wilhelma Szewczyka, gdzie jest dworzec autobusowy, stanie obiekt handlowy i biurowiec.

Plany budowy przeznaczają przestrzeń wokół dworca dla pieszych. Do każdego z budynków będzie można wejść z poziomu parteru, zniknie obecna kładka nad ulicą, prowadząca na dworzec. Do nowego głównego wejścia, ulokowanego między dwoma „kielichami”, będzie prowadzić przedłużona ulica Stawowa. Powstanie podziemny parking na 1,2 tys. samochodów.

Jak zapewniają projektanci, funkcje komunikacyjne i służące obsłudze pasażerów będą czytelnie oddzielone od części komercyjnej.

Wyłanianie inwestora do przebudowy katowickiego dworca trwały ponad dwa lata. Do przetargu w 2007 r. stanęło 17 firm, a rozmowy prowadzono z pięcioma. Na jesieni 2008 r. wyłączność otrzymał Neinver, z którym w czwartek podpisano umowę. Budowa ma ruszyć w przyszłym roku i zakończyć - w części dotyczącej samego dworca - w połowie 2012 r. Reszta budynków wchodzących w skład wielofunkcyjnego centrum ma powstać w dalszej kolejności.

Jak przyznał Wach, projekt nie obejmuje m.in. modernizacji peronów ani prowadzących do nich tuneli, bo nie pozwala na to prawo. Jednak w kolejnych latach kolej wyremontuje perony, tunele i zadaszenie peronów. Ma to kosztować od 4 do 38 mln zł., ale kompleksowa modernizacja będzie możliwa dopiero po 2012 r.

Pasażerowie podczas prac obsługiwani będą na tyłach dzisiejszego dworca, czyli od strony placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej, a także w przystosowanym do tego celu tunelu, biegnącym pod czwartym peronem dworca.

Dworzec w Katowicach jest jednym z największych w Polsce. Codziennie przejeżdża tędy ok. 400 pociągów. Rocznie sprzedaje się tu ok. 3 mln biletów, a przez obiekt przewija się ok. 9 mln ludzi.

Neinver jest firmą z kapitałem hiszpańskim, działa na rynku nieruchomości w Hiszpanii, Włoszech, Polsce, Portugalii, Francji i Niemczech. W Polsce inwestuje od 2000 r. Firma wprowadziła na polski rynek centra typu outlet, otwierając w 2002 r. pierwsze tego typu centrum handlowe w Polsce - Factory. Potem, oprócz kolejnych takich centrów, uruchomiła również obiekty Futura Park, łączące centrum outlet i park handlowy. Największa dotąd inwestycja Nainver w Polsce to Galeria Malta w Poznaniu.

źródło: PAP
Maks - 26-07-2009, 20:14
Temat postu:
"Jak przyznał Wach, projekt nie obejmuje m.in. modernizacji peronów ani prowadzących do nich tuneli, bo nie pozwala na to prawo. Jednak w kolejnych latach kolej wyremontuje perony, tunele i zadaszenie peronów."

No tak, w kolejnych latach...o ile w ogóle. A póki co, będzie można wjechać pociągiem wprost do outletu. W sumie to też jakaś atrakcja i to z ekstra niespodzianką w postaci obskurnych i zapadających się peronów z dziurawym zadaszeniem w tle.
A zupełnie na marginesie, to którędy te 1200 samochodów dojedzie do dworca ?...
Noema - 27-07-2009, 12:13
Temat postu:
Nowy dworzec bez nowych peronów? To absurd

- Nie może być tak, że dostaniemy piękną galerię handlową, a część dworcowa przejdzie tylko lifting - mówią posłowie o planowanej przez firmę Neinver przebudowie dworca w Katowicach, która nie obejmie m.in. peronów.

Już zaczęli przekonywać ministra infrastruktury, by obie inwestycje odbyły się jednocześnie.

Według wizji inwestora, firmy Neinver Polska, na pl. Szewczyka, dziś przeciętego chybotliwą kładką-estakadą i przystankami autobusowymi, staną dwa nowoczesne biurowce i centrum handlowe ze szkła i aluminium, a przystanki autobusowe i parking dla aut osobowych usytuowane zostaną pod ziemią. Całości dopełnią ławki oraz fontanny, a wszystko ma być gotowe w 2012 roku i kosztować 240 mln euro.

Zdania wśród architektów są podzielone, ale twórcy swój projekt okrzyknęli nową wizytówką miasta. Wiele osób zwraca jednak uwagę na to, że ważne jest także to, co się stanie z samym dworcem. I tu, niestety, dobrych wiadomości zbyt wiele nie ma. Co prawda główna hala dworca będzie wyglądała o wiele lepiej niż teraz, ale tunele, wejścia na perony, perony i wiaty nad nimi czeka co najwyżej lifting. Porządny remont może się zacząć dopiero po 2012 roku i wykona go spółka Polskie Linie Kolejowe.

Teraz dworcowe tunele to obraz nędzy i rozpaczy. Spękana, nierówna posadzka, brudne i pomazane ściany, z których zwisają resztki reklamowych tablic. Zepsute od lat ruchome schody, asfaltowe perony i wiaty nad nimi czasy świetności dawno też mają za sobą. No i wejścia na dworzec ze stromymi schodami to prawdziwa droga przez mękę dla podróżnych nawet z niewielkim bagażem. W dodatku w wielu miejscach jest niebezpiecznie i śmierdzi - długi tunel od strony ul. Konopnickiej od dawna ma opinię największej darmowej toalety w mieście.

Niewiele lepiej jest też od strony pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej. Ostatnio podparto strop dworcowej hali stalowymi słupami, chroniąc go tym samym przed zawalaniem, ale na tym koniec. O konkretnych planach naprawdę poważnej przebudowy tej części dworca na razie nic nie wiadomo.

Katowiccy architekci są tym mocno zaniepokojeni. - Zostawienie części dworcowej w takim stanie i postawienie obok eleganckiej galerii będzie szokować. Cały dworzec wymaga kapitalnego remontu. Przecież to nie są aż tak wielkie koszty w porównaniu do całej inwestycji - mówi Andrzej Grzybowski, architekt i urbanista.

Podobnego zdania są śląscy posłowie. Jerzy Polaczek, były minister infrastruktury, przypomina, że gdy za jego czasów snuto pierwsze plany przebudowy dworca, była mowa o całości.

- Jeśli obydwie inwestycje nie pójdą w parze, to nie stworzymy dobrego miejsca na mapie Katowic. Nie wyobrażam sobie przekładania prac pozostawionych kolejom na później niż 2012 rok. To tylko zakonserwuje ten relikt z czasów PRL-u - mówi Polaczek.

- Co gorsza, to ten widok będzie naszą prawdziwą wizytówką - wtóruje mu katowicki poseł Marek Wójcik. Jego zdaniem nie ma sensu odwlekać remontu części dworcowej i wszystko trzeba zrobić jednocześnie. Wraz z posłem Tomaszem Głogowskim rozmawiał już o tym z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem.

- Wiemy, że Polskie Linie Kolejowe nie będą miały w 2010 roku potrzebnych pieniędzy, ale musimy zrobić wszystko, by zapewnić je na rok następny. Katowicki dworzec powinien być jedną z najważniejszych spraw dla śląskich posłów w tej kadencji - podkreśla Wójcik.

Co na to wszystko resort infrastruktury? Dopóki nie otrzyma oficjalnej wiadomości, nie chce niczego komentować.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Naczelnik - 05-08-2009, 17:46
Temat postu:
To będzie prawdziwy skandal architektoniczny

Chciałbym skomentować to, co ma być stworzone przez firmę Neinver na dworcu w Katowicach. Wszystko to, co się wokół dworca dzieje, doprowadzi - moim zdaniem - do skandalu. Będzie to skandal zarówno architektoniczny, jak i skandal związany z samymi rozwiązaniami - napisał w liście do "Gazety" Łukasz Szopa.

Po kolei - architektonicznie ten projekt nie jest perełką. Architektom jakby nieznane było pojęcie kontekstu otoczenia - i dzięki temu mamy nad wyraz dużo obłości wokół kanciastej formy kielichów i twardej zabudowy ulicy 3 Maja. Ktoś tu się kompletnie nie popisał. Przez długi czas wierzyłem jeszcze, że zgodnie z zapowiedziami prasowymi projekt zostanie jeszcze zmieniony - ale oczywiście nikt nie powiedział, co będzie zmienione i jak będzie zmienione.

Tymczasem nie zmieniono dosłownie nic! Od pierwszej wizualizacji dworzec różni się tym, że usunięto z niego potocznie nazywane przeze mnie "Dubaje", czyli dwie wieże. Niebezpieczną informacją jest również to, iż inwestor nie chce zająć się przebudową dojść do peronów oraz samych peronów.

Tak według firmy Neinver będzie wyglądać katowicki dworzec i połączona z nim galeria handlowa na pl. Szewczyka

Nachodzi mnie proste pytanie: inwestor przyszedł przebudowywać dworzec czy budować galerię handlową? Wygląda na to, że PKP najzwyczajniej w świecie przehandlowało wszystko, co się dało, tak żeby cokolwiek nowego tu powstało, nie zważając kompletnie na użyteczność tego miejsca. To dworzec miał być przebudowany, a nie galeria handlowa.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż to PKP chce odremontować przejścia dla pieszych i perony. Ciekawe, kto w tym wypadku zrobi system informacji o nadjeżdżających pociągach? Będzie działał stary zdezelowany w wykonaniu PKP czy też będą dwa - jeden neinverowski wewnątrz galerii, a drugi PKP na peronach? Dla PKP ucieczką i prostym wytłumaczeniem jest, iż będą "tę cześć dworca" remontować przy okazji modernizacji linii kolejowej E30 - czyli może po 2012 roku, a może nigdy. Czyli w 2012 zafundują nam galerię handlową połączoną ze śmierdzącymi uryną przejściami dla pieszych, tandetnymi wiatami. Błoto w perełce. Całego tragizmu dopełnia również Urząd Miasta Katowice, który mając w ręku potężne narzędzie, zwane Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, zezwala na architektoniczne absurdy w centrum. Za chwilę padnie odpowiedź, że MPZP nie daje takich możliwości i wszelkie możliwe wykręty od użycia tego narzędzia - z czym się oczywiście liczę... Nie ma sensu takich wypowiedzi komentować - jakoś inni używają tego z powodzeniem - wy natomiast nie potraficie... I tak dzięki wam, zamiast mieć coś wpisane w kontekst otoczenia, nieprzytłaczające go, będziemy mieli coś, co zniszczy tkankę miejską w tym miejscu. Szczere wyrazy uznania ode mnie i od mieszkańców Katowic, którzy z tym gniotem będą się użerali przez kolejne 30 lat. Dziękujemy.

Zastanawia mnie obecność tych panów na prezentacji: Cezary Grabarczyk, wojewoda Zygmunt Łukaszczyk, marszałek Bogusław Śmigielski, prezydent Katowic Piotr Uszok. Nie przeczę, że nie powinni tam być, ale część z nich wykazała się niesamowitym brakiem kompetencji w zakresie architektury.


Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Yehonathan - 16-11-2009, 18:21
Temat postu: Remont Katowickiego Dworca 2010!!
jak informowała nas ostatnio TV SILESIA początkiem roku 2010 rusza przebudowa dworca kolejowego w Katowicach, w holu kasowym znajdują się już zdjęcia i projekty które można sobie obejrzeć. Proponuje wpisywać tutaj uwagi dotyczące funkcjonowania dworca, objazdów i wszelkich przewozów autobusami. Przypominam również że Przewozy autobusami nie obejmują pociągów nocnych oraz EuroCity, w programie informowano że podczas remontu jednocześnie będzie czynne półtorej peronów (czyli jak mniemam np. peron 1 z dwoma torami oraz peron 2 z jednym torem) dodatkowo dla pociągów osobowych w Kierunku Krakowa i Oświęcimia ma być czynny peron 5!?!?!?! (nie wiem gdzie on jest) stacją węzłową dla Pociągów osobowych maja być również Katowice Ligota , Chorzów Batory oraz Sosnowiec...

a jak wy wyobrażacie sobie komunikację w trakcie przebudowy??
Błażej84 - 16-11-2009, 18:33
Temat postu:
Cytat:
dodatkowo dla pociągów osobowych w Kierunku Krakowa i Oświęcimia ma być czynny peron 5!?!?!?! (nie wiem gdzie on jest)


Pewnie chodzi o ten zadaszony peron, który został po dawnym (starym) katowickim dworcu przy wyjeździe na Kraków i Oświęcim.
Yehonathan - 16-11-2009, 18:37
Temat postu:
po prawej stronie? obok poczty??
Anonymous - 16-11-2009, 18:37
Temat postu:
Tak. A swoją drogą, gdzie oni chcą kończyć bieg w Chorzowie Batorym? Przecież tam są tylko 2 perony, a stacja musi jeszcze obsługiwać połączenia dalekobieżne, a także ruch osobowy na trasie Gliwice-Częstochowa-Gliwice i Katowice-Kluczbork/Wieluń. Jakoś mi się to nie widzi...
Yehonathan - 16-11-2009, 18:40
Temat postu:
może zrobią wahadłowe pociągi na zasadzie przyjazd / odjazd...
Anonymous - 16-11-2009, 18:43
Temat postu:
Być może. Aczkolwiek jestem zdania, że rozsądniej byłoby, gdyby pociągi od strony Oświęcimia i Krakowa wydłużyć do Bytomia. 4 perony i duża hala aż proszą się, aby je w racjonalny sposób wykorzystać. Miejsca mamy tutaj pod dostatkiem.
kris123 - 16-11-2009, 18:47
Temat postu:
Ciekawe czy zabytkowe kolumny zostaną
Yehonathan - 16-11-2009, 18:52
Temat postu:
słyszałem że chyba nie...co do pociagów do Bytomia to rozumiem, ale oni chcą odciąć osobówki od Katowic, a dalekobiezne jako jedyne zostawić pomyslcie sobie 3 tory a ile kierunków dla dalekobieznych:
CMK, Kraków, Wrocław, Bielsko, Ostrava, Częstochowa...a w sezonie???? masakra
Anonymous - 16-11-2009, 18:52
Temat postu:
@Yehonathan, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie płynności ruchu na katowickim dworcu w czasie remontu. To będzie totalne piekło.

@kris123, z tego co można zaobserwować na wizualizacjach dworca kolejowego w Katowicach, to tak.
kris123 - 16-11-2009, 19:33
Temat postu:
Będzie piekła i będą spore opóźnienia. szczególnie w porze szczytowej kiedy jeździ sporo pociągów. Być może część pociągów zatrzyma się przystanek wcześniej a stamtąd nastąpi dowóz do Katowic. Choć wątpię, bo miasto by do reszty się przykorkowało. Cóż będziemy musieli na jakiś czas przyzwyczaić się do tłoku i spóźnień. Ale prawda jest taka, że ten dworzec musiał być wyremontowany. I mam nadzieję, że nowa wizja przyniesie miastu chlubę. A co do kolumienek powinny zostać jako symbol katowickiego dworca.
Anonymous - 16-11-2009, 19:36
Temat postu:
Fachowe określenie tych "kolumienek" to kielichy. Tak ku ścisłości.

Co do gigantycznych korków... Nie ma co tragizować. Pociąg skończy bieg stację wcześniej, a TY sobie radź. Na szczęście są autobusy i tramwaje, którymi dojedziesz z centrum Katowic praktycznie do każdej mniejszej dziury, tak więc bez obaw. Gorzej, jak ktoś pierwszy raz przyjedzie do tego miasta, a pociąg wysadzi go gdzieś na Ligocie, albo co gorsza na Batorym w Chorzowie... Mr. Green
kris123 - 16-11-2009, 19:54
Temat postu:
Nie no może aż tak źle nie będzie. Byle nie w Sosnowcu Very Happy A na poważnie to tramwaje w Aglomeracji katowickiej to ciekawa rzecz. Nie wiem jak Ty ale ja się troszku bałem, ze z torów wyleci Smile
Anonymous - 16-11-2009, 20:05
Temat postu:
Czemu "byle nie do Sosnowca"? Pragnę zauważyć, że tamtejszy dworzec kolejowy stanowi wizytówkę miasta i nie można mu praktycznie niczego zarzucić.

Co do komunikacji tramwajowej w GOP-ie. No cóż, jeśli chodzi o mnie, to przez prawie 18 lat życia tutaj, zdążyłem się przyzwyczaić. Dla mnie podróż śląskim tramwajem to coś normalnego, naturalnego, a co najważniejsze, bezstresowego. Nawet jak muszę jechać do Katowic, a mam do wyboru albo zatłoczone autobusy pośpieszne linii 820/830, albo zatłoczone tramwaje linii 6/19, to zawsze wybieram banę. No, chyba że jedzie osobówka, to wiadomo jaki jest mój wybór.

Ok, ale robi się OT. Jeśli chcesz porozmawiać o skansenie tramwajowym, który wozi ludzi po śląsko-dąbrowskich torach, to zapraszam do działu "Kolej miejska". Chętnie wymienię się doświadczeniami. Wink
kris123 - 16-11-2009, 20:13
Temat postu:
He he dworzec w Sosnowcu rzeczywiście jest ładny, ja do dworca nic nie mam. Ale pewien rodowity Slązok z Katowic mówił, że ma 80 lat , wszędzie był, ale w Sosnowcu nigdy. Trochę to NT, ale każde miasto powinno mieć ładne dworce. Ja osobiście uważam, że każdy dworzec ma swoją historię swój klimat. Wg mnie taka Rabka też ma ciekawy, choć zniszczony. Dworce górskie, a Katowice większość kojarzy póki co z 2 rzeczami. Przykrą i fajną. Jeden to straganiki z różnymi mniej i bardziej potrzebnymi produktami, a druga to kielichy.
A co do kielichów to pasowało by zagodoć " do szynku mój synku" Very Happy
adas - 16-11-2009, 21:21
Temat postu:
Hmm... Z tego co wiem, to nie bedzie przebudowy peronów ani przejść podziemnych, więc nei rozumiem dlaczego miałyby się pociagi nie mieścić, spóźniać.
Dave - 18-11-2009, 12:54
Temat postu:
Perony to jedno a dworzec (budynek) to drugie. Jeśli będą przebudowywać budynek dworca (bo o peronach - niestety, choć te są jeszcze ważniejsze - nie słyszałem), to co ma do tego przepustowość pociągów w peronach? A jeśli (bo inaczej sobie nie wyobrażam) wezmą się za perony, to przecież są 4 czynne perony, jeden (albo i 2) tory przelotowe między peronami, i 5 peron nieczynne nieco dalej. Przecież jak będą przebudowywali perony i zadaszenia, to nie całość na raz tylko, pojedynczo! I co najmniej 2 perony zostaną wolne, lub z nawet 3! Szukacie dziury w całym jak są proste rozwiązania. Na przykładzie stacji Brzeg sobie już można wyobrazić, jak to może wyglądać.
Anonymous - 20-12-2009, 11:44
Temat postu:
W przyszłym roku ruszy remont katowickiego dworca

Remont katowickiego dworca PKP, to będzie Armagedon. Równolegle roboty budowlane będą prowadzone przez Polskie Linie Kolejowe oraz firmę Neinver Polska. Każde z nich zajmie się swoją działką.
Neinver zafunduje nam supermarket na pl. Szewczyka, przebuduje tereny wokół dworca i częściowo sam budynek dworca. PLK zabiera się z kolei za tunele, tory i perony.

- Do nas należy to co związane z infrastrukturą ruchu kolejowego, tj. tory, sygnalizacja oraz obsługą pasażerów, ale w ograniczonym zakresie, to znaczy perony, schody, przejścia podziemne - wyjaśnia Jacek Karniewski rzecznik prasowy katowickiego oddziału PLK.

Zarówno PLK, jak Neinver zapowiadają, że swoje inwestycje zakończą w 2012 roku.
PLK na początku przyszłego roku ogłasza przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej, potem będzie wybór wykonawcy, uzyskanie pozwolenia na budowę. Pierwsze prace budowlane mogłyby ruszyć jednak dopiero pod koniec przyszłego roku. W planach jest rewitalizacja tunelów dworca, przebudowa peronów, budowa nad nimi nowego zadaszenia, instalacja monitoringu na peronach, uruchomienie wind dla osób niepełnosprawnych, budowa nowych tablic informacyjnych i ławek, a także modernizacja wyjścia od strony ul. Kościuszki.

- Musimy jeszcze przeprowadzić inwentaryzację dworca. Dokładny harmonogram prac będzie znany dopiero po zakończeniu przetargu - zastrzega Karniewski. Nieoficjalnie ocenia się, że modernizacja będzie kosztowała ok. 60 mln zł. W PLK zapowiadają, że remont będzie się odbywał bez szkody dla pasażerów, czyli bez zakłóceń w ruchu pociągów.

Sporo problemu sprawi za to kierowcom i pasażerom remont planowany przez Neinver. Inwestycja ma kosztować w sumie ok. 240 mln euro. W planach jest budowa na pl. Szewczyka centrum handlowego, a od strony ul. Młyńskiej i Słowackiego dwóch biurowców. Pomysł jest też taki, aby ul. Dworcową schować pod ziemię (ma być dwukierunkowa). Podobnie jak nowy dworzec autobusowy (przesunięty w stronę ul. Młyńskiej) i dwupoziomowy parking na 1200 samochodów .

Optymizmem nie napawa jednak fakt, że inwestorzy nadal nie dogadali się z urzędnikami z katowickiego magistratu, jak ma wyglądać organizacja komunikacji w czasie remontu.

Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Jan Niezbedny - 20-12-2009, 12:45
Temat postu: Wysadzili w powietrze dworzec w Katowicach!
Wysadzili w powietrze dworzec w Katowicach!

Dworca w Katowicach juz nie ma! Przynajmniej na animacji, którą wykonała niedawno grupa trzech młodych ludzi. 7-minutowy film to praca dyplomowa Michała Rodzińskiego na zakończenie katowickiej Akademii Sztuk Pięknych.

Animacja opowiada o perypetiach bezdomnego z Dworca w Katowicach. Warto obejrzeć do samego końca, bo autorzy przygotowali niesamowite zakończenie. Reżyseria i scenariusz to dzieło wspomnianego Rodzińskiego oraz Ernesta Wilczyńskiego. Gliwiczanin Maciej Kwaśniewski zajął się scenografia i animacją. Jest imponująca.

Tak mi napisał o animacji: Technicznie całość powstała na 11 komputerach ASP, przez 1,5 miesiąca "wypluliśmy" około 12 000 klatek renderów, liczenie jednej klatki zajmowało 4-6 min, kiedy część komputerów liczyła my ustawialiśmy kolejne ujęcia, i tak w kółko.

I jeszcze z dopisku na blogu Kwaśniewskiego: Przetworzenie, według pomysłu Michała Rodzińskiego opierało się na zastąpieniu, blaszanego zadaszenia peronów, konstrukcją kielichową - charakterystycznym elementem holu głównego dworca. Dzięki, multiplikacji kielichów powstało wrażenie "tunelu", ciągnącej się w nieskończoność przestrzeni, pociętej rytmami kolumn.

Polecam fanom animacji oraz miłośnikom Miasta Katowice.


http://swiatbajki.blox.pl/2009/12/Wysadzili-w-powietrze-dworzec-w-Katowicach.html

Bardzo fajne.
katowicer - 08-01-2010, 18:28
Temat postu:
08.01.2010

PKP S.A. Oddział Dworce Kolejowe ogłosił przetarg nieograniczony na wykonanie projektu wraz z wykonaniem robót budowlanych tymczasowego dworca kolejowego w Katowicach, w którym będzie odbywała się odprawa podróżnych podczas przebudowy dworca głównego.

W budynku, w którym będzie dworzec tymczasowy, obecnie funkcjonują kasy. Jego stan techniczny wymaga jednak kompleksowego remontu i przygotowania do zwiększonej odprawy podróżnych. W czasie prac w budynku tym zostanie przygotowanych więcej punktów kasowych, nowe wejścia i nowe przestrzenie dla pasażerów.

Termin składania ofert upływa w dniu 25 stycznia 2010 r. Przygotowania przebudowy dworca głównego w Katowicach idą zgodnie z harmonogramem. Na finiszu są już ustalenia z miastem Katowice dotyczące przygotowania otoczenia placu budowy. Prace budowlane związane z modernizacją dworca rozpoczną się w maju 2010 r. Szczegółowy plan obsługi pasażerów podczas przebudowy dworca Katowice PKP S.A. przedstawią w najbliższych tygodniach.

Przedmiot przetargu obejmuje:
• opracowanie wielobranżowego projektu budowlanego i budowlano-wykonawczego tymczasowego dworca kolejowego w Katowicach
• uzyskanie pozwolenia na budowę w oparciu o projekt budowlany
• wykonanie robót budowlanych w oparciu o opracowany uprzednio projekt budowlano-wykonawczy.

Wykonawca wyłoniony w toku postępowania będzie miał za zadanie:
1. wykonanie wielobranżowego projektu budowlanego i budowlano-wykonawczego na:

• ustawienie kas przenośnych przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej i przy ul. Konopnickiej
• remont bieżący budynku Pawilonu przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej i adaptacja dla potrzeb tymczasowego dworca – aranżacja strefy oczekiwania dla podróżnych, modernizacja punktów kasowych, estetyzacja, zabudowa platformy ruchomej na schodach
• adaptację Pawilonu PKP PLK z wejściem od ul. Konopnickiej na potrzeby tymczasowego dworca – odtworzenie punktów kasowych
• przeniesienie systemu monitoringu wizyjnego z Pawilonu przy Placu Szewczyka na teren tymczasowego dworca
• wykonanie nagłośnienia tymczasowego dworca
• wykonanie projektu zabezpieczenia przeciwpożarowego dworca tymczasowego
• zmianę organizacji ruchu


2. wykonanie prac budowlanych związanych z przygotowaniem dworca tymczasowego na terenie Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej oraz na terenie przy budynku PKP PLK SA - wejście od strony ul. Kościuszki oraz adaptację budynków do przejęcia zwiększonej liczby podróżnych. W ramach tych prac zostanie wykonane:

• ustawienie przenośnych kas od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej
• utwardzenie i ogrodzenie terenu przy ul. Kościuszki
• ustawienie kas przenośnych od strony ul. Kościuszki
• modernizacja i budowa dodatkowych punktów kasowych w Pawilonie od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej
• aranżacja strefy oczekiwania dla podróżnych w Pawilonie od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej
• zabudowa platformy ruchomej na schodach Pawilonu od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej
• wykonanie instalacji nagłaśniającej
• przeniesienie systemu monitoringu wizyjnego z Pawilonu przy Placu Szewczyka na teren tymczasowego dworca
• wykonanie zabezpieczenia przeciwpożarowego dworca tymczasowego
• zmiana organizacji ruchu.


3. wykonanie remontu bieżącego Pawilonu przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej, który będzie obejmował:

• doraźny remont elementów elewacji (uzupełnienie oszklenia, wymiana skorodowanych elementów cokołu)
• rozebranie kiosków handlowych w holu
• malowanie wewnętrzne holu
• remont posadzki w holu głównym
• doczyszczenie posadzki, schodów oraz okładzin ściennych
• uzupełnienie oświetlenia
• remont węzła ciepłowniczego.

Dworzec tymczasowy w Katowicach zostanie oddany do użytku pasażerów na początku czerwca 2010 r.

Na podstawie umowy z PKP S.A., NEINVER wybuduje w Katowicach nowoczesny kompleks łączący funkcje dworca kolejowego, dworca autobusowego, centrum handlowo-usługowego oraz ośrodka biznesowego i kulturalnego. Koncepcja taka stanowi nawiązanie do najnowszych światowych trendów rozwoju dużych miast. Ponadto, w porozumieniu z władzami Katowic, firma opracuje plany modernizacji układu komunikacyjnego wokół realizowanej inwestycji.

NEINVER został wyłoniony do realizacji projektu w wyniku przetargu, w którym wzięło udział siedemnaście renomowanych firm z sektora nieruchomości. Zwycięska koncepcja architektoniczna została przygotowana w ścisłej współpracy z pracownią architektoniczną SUD Architectes, znaną m.in. z projektu realizacji łódzkiej Manufaktury.

Firma NEINVER opracowuje również plan przebudowy systemu ulic wokół Placu Szewczyka, przygotowany w porozumieniu z Urzędem Miasta Katowice.

Projekt przebudowy dworca i zagospodarowania terenów przyległych będzie realizowany w trzech etapach: w pierwszym z nich powstanie nowy budynek dworca, który będzie oddany do użytku w maju 2012 roku. W następnej kolejności powstaną budynki wchodzące w skład centrum wielofunkcyjnego.

PKP S.A. dążą do tego, aby zmodernizowane i powstające nowe dworce były przyjazne pasażerom, bezpieczne, spełniały standardy europejskie. Celem spółki jest stworzenie miejsc związanych nie tylko z podróżą, lecz także miejsc spotkań i przyjemnego spędzania wolnego czasu. PKP S.A. chcą, aby dworce były nowoczesnymi węzłami komunikacyjnymi, wzbogaconymi o dodatkowe usługi komercyjne, biurowe, hotelowe, restauracyjne. W czerwcu 2009 roku PKP S.A. przyjęły strategię modernizacji i komercjalizacji dworców kolejowych na najbliższe lata. Strategia ta określa między innymi kierunki modernizacji dworców kolejowych, harmonogram inwestycji oraz źródła finansowania.

http://www.pkp.com.pl/node/3376

Ale będzie ARMAGEDON !!
Maks - 08-01-2010, 23:21
Temat postu:
Projekt przebudowy dworca będzie realizowany w trzech etapach, ale w żadnym z nich nie wymienia się remontów tuneli i peronów, które przecież stanowią nierozłączny element dworca kolejowego. Widok zatem będzie ciekawy, po jednej stronie stanie nowoczesna galeria handlowa, a po drugiej zostaną obskurne tunele i perony z dziurawymi wiatami. Odwlekanie remontu peronów to jakiś absurd.
crenna - 10-01-2010, 20:29
Temat postu:
Czarno to wszystko widzę.Niestety ale podejrzewam, że utrudnienia będą potężne.
Robert83 - 28-01-2010, 16:14
Temat postu:
http://www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/214615,przebudowa-dworca-pkp-w-katowicach-plan-dojscia,id,t.html

[ Dodano: 28-01-2010, 16:16 ]
A tak propo co sądzicie o pomyśle wysadzaniu pasażerów jadących od strony Krakowa i Warszawy i Gdańska w Katowicach Zawodziu, a pasażerów jadących z kierunku zachodniego np. z Wrocławia w Katowicach Załężu
Anonymous - 28-01-2010, 16:23
Temat postu:
Robert83 napisał/a:
w Katowicach Załężu


Widzę, że kolega ma niesamowite poczucie humoru. Śmiech

Od zachodu to tylko Bytom, ewentualnie Chorzów Batory, ale nie zdewastowany przystanek z jednym peronem na Załężu.
Robert83 - 28-01-2010, 16:26
Temat postu:
Rzeczywiście masz rację Chorzów Batory byłby idealnym rozwiązeniem ponieważ tam mamy zaraz linie tramwajową do centrum Katowic, Bytom jednak odpada ponieważ pociągi z Wroclawia i Szczecina jadą tą nitką przez Zabrze.
Anonymous - 28-01-2010, 16:29
Temat postu:
Jeśli coś jedzie od zachodu i kończy bieg w Katowicach, to jak najbardziej może skończyć bieg w Bytomiu. Z tego co się orientuję, to jest kilka takich pociągów, które kończą bieg w Katowicach. Dużo tego nie ma, ale zawsze coś.
Robert83 - 28-01-2010, 16:34
Temat postu:
W przypadku dawnego Gwarka to się zgodzę
Anonymous - 28-01-2010, 16:48
Temat postu:
Tak i chyba jakiś IR, ale głowy nie daję. W każdym bądź razie, możliwości jest bardzo wiele. Kombinować można na różne sposoby.
Anonymous - 30-01-2010, 07:53
Temat postu:
Pięknie że dworzec w Katowicach będzie w końcu wyremontowany. Jednakże jak sobie panowie z PKP i Urzędu Woj. wyobrażają przesiadki pasażerów oraz poczekalnie. Pisze o pasażerach jadących np. 400-500 km...Czyżby mieli się tłuc pół Śląska np z Chorzowa Batorego tramwajem do Załęża....? Bo jeśli tak to będzie miało wyglądać to strach się bać. Czy ktoś sprawdzał ile ludzi codziennie korzysta z tego dworca? To sa dziesiątki tysięcy, nie wspominam o okresach urlopowo-świątecznych. Po prostu będą się dziać dantejskie sceny i wiele osób mających mieć np. przesiadkę w Katowicach. Jadąc z Gliwic do Warszawy i będzie musiało poświęcić na nią 2 h....to podziękuje kolei.
Robert83 - 12-03-2010, 11:45
Temat postu:
Polecam regularnie odwiedzać stronę http://forum.gkw.katowice.pl/viewtopic.php?t=2948&postdays=0&postorder=asc&start=1460
Dominik - 23-03-2010, 08:57
Temat postu:
Ekspertyza wcale nie nakazywała wyburzenia dworca

Firma Neinver zapowiedziała wyburzenie hali dworca PKP w Katowicach. Powołując się na ekspertów, argumentuje, że unikatowe kielichy są w złym stanie technicznym. Zszokowani są... autorzy tej ekspertyzy, specjaliści z Politechniki Śląskiej: - Dworzec przetrwa wieki, wymaga tylko drobnych prac!

Groźba wyburzenia wisiała nad dworcem od lat. Zmieniały się plany PKP oraz inwestorzy, zawsze jednak jego brutalistyczna hala z konstrukcją kielichową była solą w oku. I to mimo opinii specjalistów z całego świata, architektów, historyków sztuki, międzynarodowych organizacji ochrony zabytków, że to arcydzieło późnego modernizmu.

Klamka zapadła w sierpniu zeszłego roku, kiedy wybrany przez kolej do przebudowy dworca inwestor - Neinver Polska - ogłosił, że betonowe kielichy są w złym stanie technicznym. Firma przekonywała, że dla bezpieczeństwa użytkowników budynku należy dworzec wyburzyć.

Antoni Pomorski, architekt Neinver Polska i kierownik katowickiego projektu, twierdził wówczas, że do firmy trafiła ekspertyza dotycząca badań kielichów przeprowadzona przez naukowców z Politechniki Śląskiej. Powołując się na jej wyniki, argumentował, że wystąpiła poważna korozja zbrojenia kielichów, która będzie szybko postępować.

Inwestor podał wyniki badań technicznych zbrojenia, choć - jak się niedawno dowiedziała "Gazeta" - naukowcy wówczas jeszcze pracowali nad ekspertyzą!

- Przekazaliśmy firmie Neinver surowe wyniki. Same dane nie wystarczą, by formułować wnioski, one wymagają odpowiedniej analizy. Niestety, inwestor wykorzystał najgorszy wynik, jaki osiągnęliśmy w laboratorium dla najgorszych zakładanych warunków. A już na miejscu stwierdziliśmy, że proces korozji się zatrzymał - mówi prof. Adam Zybura, kierownik Katedry Konstrukcji Budowlanych Wydziału Budownictwa Politechniki Śląskiej.

Naukowcy ostateczne wnioski opracowali na przełomie września i października, choć wówczas już Neinver zrezygnował z ich usług. - Chcieliśmy się po prostu odciąć od stanowiska inwestora, który przeinaczał nasze badania, dopisując nam absurdalne rzeczy. Dlatego postanowiliśmy doprowadzić ekspertyzę do końca - mówi prof. Zybura.

Jego współpracownik prof. Włodzimierz Starosolski dodaje: - Okazało się, że beton konstrukcji jest lepszy, niż zakładano, stal użyta do zbrojenia kielichów jest taka, jak trzeba. Tylko niektóre elementy są lekko skorodowane i trzeba nad tym popracować.

Naukowcy przekazali wyniki inwestorowi i byli przekonani, że nic już nie zagraża kielichom. Jednak ostatnie wypowiedzi wojewódzkiej konserwatorki zabytków Barbary Klajmon zbiły ich z tropu. - Pani konserwator, powołując się na naszą ekspertyzę, mówi o konieczności wyburzenia dworca, choć w naszych opracowaniach nawet nie zająknęliśmy o takiej potrzebie! Nie rozumiem, skąd czerpie wiedzę, iż wykazaliśmy, że korozja jest tak dalece posunięta, że zbrojenie zanika. Z punktu widzenia technicznego to stwierdzenie kuriozalne, bo w żelbecie nie może zaniknąć zbrojenie! - mówi zdenerwowany prof. Zybura.

- Dla mnie po tych wszystkich badaniach jasne jest, że obiekt wymagać będzie znacznych pracy konserwatorskich, powtarzalnych co jakiś czas. Wszystkie te działania wpłyną na wygląd obiektu, a część będzie wiązała się nawet ze sporą ingerencją w konstrukcję dworca. Jedną z alternatyw jest wyburzenie i odtworzenie hali. W tej sytuacji uznaliśmy, że wpisanie dworca do rejestru jest bezzasadne, bo nie powstrzyma tych zmian. Wymiana konstrukcji zachowa jej najważniejsze walory w postaci brutalistycznych kielichów - mówi Klajmon.

Specjaliści rozkładają bezradnie ręce na argumenty inwestora i konserwatorki, że dworzec trzeba wyburzyć, bo ciągłe konserwowanie budynku będzie kłopotliwe, a jego skuteczność niepewna. - To stek bzdur. A który budynek raz wybudowany nie potrzebuje żadnej konserwacji czy remontów? Szklano-stalowe pudełko przyszłej galerii handlowej będzie wymagało znacznie większych nakładów na konserwację niż betonowa hala, która wymaga tylko drobnych, systematycznych prac. Kielichy będą stać jeszcze przez wieki, o ile ktoś ich bezmyślnie nie wyburzy - przekonuje prof. Starosolski.

Naukowcy nie wierzą też w zapewnienia inwestora o odtworzeniu hali z kielichami. Prof. Zybura mówi, że będzie to niezwykle trudne. - Po pierwsze, nie zachowała się całościowa dokumentacja techniczna, najpierw trzeba by ją odtworzyć. Po drugie, dworzec wybudowano w zapomnianej już technice cienkościennych powłok betonowych. Po trzecie, nie ma już takich fachowców, cieśli, którzy zbudowaliby tak misterne szalunki do wylania betonu pod kielichy.

Wtóruje mu prof. Starosolski: - Mówienie o odtworzeniu kielichów to zasłona dymna, która ma odwrócić uwagę od faktu wyburzenia hali. Mogę się założyć z panią konserwator Klajmon, że jeżeli inwestor ją zburzy, to potem powie, że ceny odbudowy są tak horrendalnie wysokie, że musi z tego zrezygnować. Miasto mu ulegnie, bo nie będzie chciało stracić inwestora, a my stracimy zabytek. I to zabytek światowej klasy!

Źródło:Gazeta Wyborcza Katowice
Dominik - 24-03-2010, 09:38
Temat postu:
Nowy dworzec PKP w Katowicach bez drobnego handlu

Handlowcy z dworca PKP pakują manatki. Za tydzień, z końcem marca, większość z nich musi opuścić pomieszczenia wynajmowane od lat. Nielicznym firma PKP Nieruchomości przedłuża umowy do końca maja. Kupcy i ich pracownicy nie wiedzą, co dalej.
W przebudowanym za ok. 1 mld zł dworcu miejsca dla nich nie przewidziano. Większości nie będzie stać na najem powierzchni w eleganckiej galerii handlowej, która stanie na pl. Szewczyka.

W Zakładzie Targowisk Miejskich w Katowicach mówią, że na targowiskach detalicznych przy ul. Katowickiej i pl. Miarki miejsc brak.

Nowych lokalizacji w centrum miasta dla handlowców nie ma także PKP Nieruchomości. A katowicki magistrat od sprawy się odcina. Urzędnicy twierdzą, że miasto nie jest stroną.

- Ale podatki dla miasta płaciliśmy, większość ludzi jest z Katowic - mówi pani Jola, od 14 lat ekspedientka w sklepie spożywczym w głównym holu dworca.

Problem ma kilkudziesięciu handlowców, do tego zatrudnieni przez nich pracownicy - w sumie ponad 100 osób.

- Zostaje zasiłek. Nie mamy miejsca zastępczego - twierdzi Karol Nowak, który w przejściu podziemnym dworca wraz z żoną prowadzi sklep z odzieżą.

O pracę boi się Małgorzata zatrudniona w dworcowym szalecie. - Trzeci rok jak tu pracuję. Szef nie mówi, co dalej - opowiada.

W mieście do sprawy podchodzą beztrosko. - Jeśli te osoby zgłoszą się do nas, służymy szkoleniami, możliwością przekwalifikowania, możemy także zorganizować spotkanie informacyjne. Ofert pracy w handlu mamy dosyć sporo - deklaruje Barbara Zając, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Katowicach.

PKP i inwestor - firma Neinver - remont dworca PKP chcą zakończyć w kwietniu 2012 r. Do końca 2012 r. do użytku ma zostać oddana galeria handlowa na pl. Szewczyka. W tym samym czasie spółka PLK będzie remontowała perony i przejścia podziemne. Roboty ruszą w lipcu, wtedy całkowicie zostanie wyłączona z użytku część dworca od strony pl. Szewczyka. Kasy i dworzec tymczasowy będą się znajdowały od strony pl. Andrzeja. Od tej strony w przejściu podziemnym będą też jedyne czynne w trakcie przebudowy sklepy, m.in. z pocztówkami, kantor oraz odzieżowy.

- Najemcy wiedzieli, że w przypadku przystąpienia do przebudowy czeka ich wyprowadzka. Nie mamy dla nich równie atrakcyjnych zastępczych lokalizacji. Tym, którzy nie zalegają z płatnościami, możemy przedłużyć umowy do kwietnia albo maja - tłumaczy Aleksandra Koniak z katowickiego Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP.

W Neinver twierdzą, że o możliwości najmu powierzchni w nowej galerii kupców informowano. W eleganckiej galerii nie będzie jednak miejsca dla małego spożywczaka, kebaba czy antykwariatu.

Źródło:POLSKA Dziennik Zachodni
Dominik - 25-03-2010, 15:17
Temat postu:
PKP PLK zmodernizują perony i wiaty katowickiego dworca

W lipcu ruszy przebudowa katowickiego dworca. Równocześnie będzie prowadzony remont wiat i peronów. Przeprowadzi je PKP PLK. Spółka powołała inż. Kazimierza Szczurowskiego na kierownika projektu. Będzie on odpowiedzialny za modernizację infrastruktury peronowej.

Kazimierz Szczurowski jest absolwentem Wydziału Budownictwa Politechniki Śląskiej oraz byłym naczelnikiem Biura Inwestycji w Śląskiej DOKP. - Modernizacja obejmie perony, wiaty oraz tory w obrębie peronów i będzie prowadzona równolegle z przebudową dworca. Powinna być zakończona do 31 maja 2012 roku, tak jak modernizacja dworca – informuje inż. Szczurowski. Nowe wiaty peronowe będą nawiązywać swoją architekturą do dworca i galerii handlowej.

- Już wystąpiliśmy do pracowni projektowej Sud Architectes Polska, która jest autorem przebudowy dworca, aby przedłożyła nam koncepcję architektoniczną wiat, peronów i przejść dla pieszych, by tworzyły z nową bryłą dworca funkcjonalną i estetyczną całość – wyjaśnia Szczurowski.

Po modernizacji podróżni będą mogli wreszcie korzystać z ruchomych schodów na perony, które od wielu lat są nieczynne. Perony zostaną również wyposażone w windy dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Ale PKP PLK czeka jeszcze duże wyzwanie. Do końca czerwca br. musi zakończyć renowację podziemnego przejścia dla pieszych pod czwartym peronem, ponieważ w czasie w czasie przebudowy będzie to główny ciąg komunikacyjny tymczasowego dworca.

Źródło:Rynek Kolejowy
kleksograf - 30-03-2010, 09:13
Temat postu:
Drogą pracowniczą usłyszałem, że na czas remontu PKP PLK ma zamiar zamknąć windy, które do tej pory na potrzebę przetransportowania niepełnosprawnego, choć wyglądają jak ruina, były uruchamiane. PLK ponoć umywa ręce i chce zrzucić obowiązek obsługi niepełnosprawnych na przewoźników, proponując organizowanie przejazdów dla niepełnosprawnych na czas remontu od strony ul. Konopnickiej .

Pozdrawiam
Dominik - 03-04-2010, 13:03
Temat postu:
Galeria przy dworcu PKP w ogóle nie pasuje do miasta

Katowice nie są pozbawione wad, ale do tej pory jednym bez wątpienia mogły się szczycić - swoją architekturą. Żaden z pełniących istotną funkcję i eksponowanych budynków nigdy nie przysparzał miastu wstydu. Jak to się stało, że doczekaliśmy końca tej dobrej passy?

Budynki dworców kolejowych są zwykle ozdobami miast. Nieprzypadkowo. Dworzec jest przecież bramą i wizytówką. W XIX-wiecznych Katowicach przyjezdnych witał dworzec secesyjny. Ten, który go później zastąpił, był pomnikiem miasta awangardowego, odważnego i nowoczesnego. W XXI wieku przybysze będą wchodzić do miasta udawanych zabytków i plastikowych sklepowych wystaw. Jakim cudem urzędnicy, którzy mieli coś do powiedzenia w sprawie nowego dworca, podjęli szereg tak fatalnych decyzji? Przystali na zburzenie unikatowego dworca, a cenną działkę w sercu miasta pozwolili zamienić w gigantyczny market.

Architekci firmy Neinver zapewniają, że dworzec z kielichami był od początku sercem ich projektu. Czy kochają kielichy aż tak zaborczo, że 13 z 16 musieli zamknąć w centrum handlowym? Twierdzą, że zaproponowana przez nich architektura pasuje do Katowic.

- Katowice zawsze były w awangardzie architektury. Rozmaite style pojawiały się tu przed swoim czasem. Ta inwestycja jest symbolem XXI wieku. W 2012 roku, kiedy galeria handlowa powstanie, nie będzie pewnie oceniana tak, jak powinna. Właściwych ocen doczeka się może za 50 lat - wyjaśniali mi niedawno Nicolas Roques i Jocelyn Fillard z biura Sud Architectes, którzy wspólnie z Antonim Pomorskim pracowali nad katowickim projektem Neinvera.

Dodawali, że inspiracją dla organicznej formy centrum handlowego jest katowicka secesja. Do brutalizmu ma nawiązywać perforowana stal na elewacji. Za nią ukryte będą szklane ściany budynku. Dzięki takiej "podwójnej skórze" w dzień budynek będzie ograniczony stalowymi ścianami, a w nocy lekki i rozświetlony od wewnątrz. Jakby codziennie powtarzały się na placu Szewczyka fazy rozwoju motyla, który ze szpetnej poczwarki zamienia się w piękne zjawisko - wyjaśniali architekci.

Poetyckie metafory nie zmienią faktu, że galeria bardziej niż motyla przypomina obłego gada, który pożera dworzec kolejowy.

- Kiedy projektuje się budynek, który ma sąsiadować z już istniejącym, ma się dwa wyjścia: albo robi się duplikat, albo kontrastuje obie formy. My wybraliśmy to drugie rozwiązanie - dodają architekci Neinvera.

Jest trzecie wyjście. Jakiś czas temu we Wrocławiu rozbudowano Renomę, słynny modernistyczny dom handlowy. Architekci znaleźli formę, która w bardzo współczesny sposób nawiązuje do zabytkowej architektury. Nie kłóci się z nią, nie walczy o pierwszeństwo, nie sili się na bycie ikoną, a jednak świadczy o swojej epoce. Da się. Trzeba tylko mieć w sobie trochę pokory i szacunku dla historii. Tego zabrakło w katowickim projekcie Neinvera.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
szomiz - 03-04-2010, 13:17
Temat postu:
Et tu, Gazeto, contra me?
Płacz
Anonymous - 03-04-2010, 14:32
Temat postu:
Przerażają mnie wizje dworców we Wrocławiu i Katowicach. Wszystko ma być eksluzywne, drogie, wspaniałe...\hmmm tylko ilu pasażerów korzystających z tych dworców będzie stać na te cuda?? Ilu zapłaci za kawę 10 zł, a jakikolwiek posiłek 40 zł...?? Eksluzywność, drogie sklepy i kawiarnie nie znajdą zbyt wielu chętnych pośród pasażerów....bo nie oszukujmy się, to nie Szwajcaria!
Niech jeszcze wymuszą na pasażerach siedzenie w tych eksluzywnych wnętrzach...poprzez brak poczekalni...i zmuszanie do zakupu kawy za 10 zł...wielu ludzi po prostu rozejdzie się po mieście.
Wizje architektów są totalnie oderwane od rzeczywistości społeczno-ekonomicznej Śląska... Twisted Evil
Czysty ładny , dobrze zaprojektowany dworzec TAK!Z przytulnymi barami i kawiarenkami Tak! ale eksluzywny potwór , pewnie większość to będą drogie ciuchy i knajpy...nie!
We Wrocławiu nowa forma tak!Jednak podniecanie się przez niektórych pismaków ze nie będzie tam baru typu Przysmak Regionalny czy też małej kawiarenki i wszystko będzie drogie i eksluzywne jest moim zdaniem chore!!!
Ilu pasażerów będzie mogło sobie pozwolić na te luksusy...??Co komu przeszkadza knajpka,z przysmakiem regionalnym, mała, zadbana z dobrym żarciem.... Polska drugą Szwajcarią..,.wszystko ma być eksluzywne i drogie na dworcach....kompleksy>>>??? i totalne oderwanie od realiów w których żyje przeciętny, podróżujący Kowalski czy student.... Evil or Very Mad Śmiech Śmiech Śmiech Śmiech Śmiech Śmiech Twisted Evil
Dominik - 11-05-2010, 12:42
Temat postu:
Przebudowa dworca. Kasy na placu, toalety przy torach

Hala katowickiego dworca kolejowego od strony placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej zamieniła się już w plac budowy. Pasażerowie powinni zacząć się przyzwyczajać. Dwa najbliższe lata nie będą dla nich najłatwiejsze.

Na czas przebudowy hali głównej dworca kolejowego pasażerów będzie obsługiwał dworzec tymczasowy. Powstanie w hali od strony placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej i zajmie pomieszczenie przy ul. Konopnickiej. Prace adaptacyjne w hali od strony placu rozpoczęły się kilka tygodni temu. Teraz za blaszanymi płotami oddzielającymi przejście od placu budowy można już dostrzec cztery prawie gotowe pomieszczenia kasowe. Przedtem były dwa.

Z kupieniem biletu na dworcu tymczasowym nie powinno być problemu. Wszystkich kas ma być 20, mniej więcej tyle, ile działa dzisiaj. Pasażerowie będą mieli do dyspozycji dwa punkty informacyjne i kilkadziesiąt toalet, w tym jedną z miejscem do przewijania niemowląt i jedną dla niepełnosprawnych.

Według zapowiedzi kolei dworzec tymczasowy nie przysporzy kłopotów osobom mającym trudności z poruszaniem się. W obu halach i przy schodach prowadzących na perony mają zostać zamontowane ruchome platformy. Wszystko ma być gotowe na koniec czerwca i działać w takiej postaci przez dwa lata. Tyle plany.

W praktyce pasażerowie mogą spodziewać się rozmaitych kłopotów. Pierwszymi ofiarami rozpoczętej przebudowy padli niepełnosprawni. - Do tej pory, jeśli osoba niepełnosprawna chciała się dostać na peron, musiała się zgłosić do dworcowych magazynierów, którzy zaszczurzonym korytarzem prowadzili do windy towarowej, a potem pomagali wsiąść do pociągu. Niestety, w związku z przebudową magazynierzy zniknęli. Teraz osoba niepełnosprawna, która wysiada na dworcu w Katowicach jest w pułapce - alarmuje poseł Marek Plura, który jeszcze niedawno cieszył się z tego, że kolej w końcu zamierza przystosować katowicki dworzec do potrzeb wszystkich pasażerów. - Te plany należy pochwalić, ale żyjemy nie w przyszłości, tylko w czasie teraźniejszym, w którym stawia się nas w sytuacji trudnej i żenującej - mówi poseł.

Michał Wrzosek, rzecznik PKP, zapewnia, że osoby niepełnosprawne nadal mogą liczyć na pracowników kolei. - Wystarczy powiedzieć w kasie, że pomoc jest potrzebna - mówi. Problemy mogą mieć niepełnosprawni pasażerowie, którzy chcą podróżować między godz. 18.30 i 7.00, bo wtedy wyznaczeni do pomocy kolejarze nie pracują. - Taki pasażer powinien przed podróżą zadzwonić do katowickich kas, wtedy pracownik będzie na niego czekał - mówi Wrzosek i zapewnia, że gdy dworzec tymczasowy zacznie działać, niepełnosprawni żadnych kłopotów mieć już nie będą.

Problem mogą mieć za to głodni i spragnieni. Jeszcze nie wiadomo, czy w hali od strony placu będzie jakikolwiek sklep albo punkt gastronomiczny. Na razie kolej zaplanowała tam tylko kasy i poczekalnię. - Najważniejsza jest odpowiednia liczba kas. Z racji braku miejsca funkcje komercyjne musimy ograniczyć do minimum. Niewykluczone jednak, że jakiś jeden czy dwa małe punkty handlowe się tu znajdą. Kilka będzie też w tunelu wiodącym w stronę ul. Konopnickiej - mówi Wrzosek.

Pasażerowie nie mają też co liczyć na to, że dworzec tymczasowy porazi ich swoją urodą. Większość kas i wszystkie toalety zostaną umieszczone w galerii kontenerowej, jak elegancko nazwano podwójne rzędy przykrytych pleksi blaszanych budek znanych ze wszystkich placów budowy.

Kasy staną na placu, toalety przy torach, tam, gdzie wcześniej były kwiaciarnie. - Oczywiście można by było pokusić się o rozwiązania ładniejsze i ciekawsze niż kontenery, ale PKP jest przedsiębiorstwem państwowym. Możemy wydać tyle, ile naprawdę trzeba i ani złotówki więcej - mówi Wrzosek. Sama hala też wypięknieje tylko trochę. Wymienione mają być popękane szyby i nigdy niezamykające się drzwi. - Gruntowną przebudowę hali od strony placu planujemy wykonać dopiero po zakończeniu przebudowy hali głównej - mówi rzecznik.

Czy to wszystko będzie funkcjonowało? Katowicki dworzec jest jednym z największych w Polsce, codzienne korzysta z niego około 30 tys. osób, rocznie nawet 10 mln. Niedawno dworzec tymczasowy uruchomiono we Wrocławiu. Zajmuje mniej więcej taką powierzchnię jak ten, który ma powstać w Katowicach. Pasażerowie chwalą architekturę i wystrój zaadaptowanego na potrzeby dworca budynku. Narzekają przede wszystkim na bałagan i tłok. Na pociągi muszą czekać na peronach. Kłopoty mają niepełnosprawni. Zaraz po otwarciu okazało się, że toalety przystosowane dla ich potrzeb są zamknięte, a ktoś zapomniał o windach na perony.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Dominik - 15-07-2010, 13:38
Temat postu:
Cud na dworcu PKP w Katowicach. Robi się czysty

Zasiedziałe złogi dworcowego brudu zrejterowały! Interwencja nadprzyrodzona? Nie, to kolejarze wzięli się za solidne sprzątnie.

Biały granit nieśmiało wyglądający spod klejącej się czarnej skorupy aż lśni. Chropowata powierzchnia posadzki przez lata przyciągała najmniejsze drobinki brudu i wydzielała okropny smród. Teraz miejscami jest gładka jak tafla lodu. Dalej też zupełnie nie dworcowo. Po latach obcowania ze stajenną rzeczywistością katowickiej stacji pasażerowie mają prawo przeżyć szok. Widok tunelu pod peronem czwartym poraża. Wyparowały gdzieś zaschnięte liszaje moczu, brudne wykwity i śmierdzące nacieki "nie wiadomo czego". Zamiast tego na ścianach pysznią się kafle trawertynu. Okazało się, że jest czerwony.

Tak, tak! To te same płyty, które zostały tu położone przez budowniczych kilkadziesiąt lat temu. Czy dworzec zamienił się nagle w wehikuł czasu? - Nie, po prostu zaczęliśmy sprzątanie. Płyty udało się zeszlifować, a ściany pokryjemy preparatem przeciwko graffiti. Z podłogą "pojedziemy" dalej, pod peronami - wyjaśniają zagadkę kolejarze.

Widać, że łatwo nie jest, bo płyty "odmładzają" solidnych rozmiarów maszyny i cała drużyna robotników. Ale efekt jest rewelacyjny. Taki, jaki wieszczyliśmy kilka lat temu, kiedy przekonywaliśmy, że dworzec nie potrzebuje żadnej przebudowy, tylko solidnego szorowania. Kolejarze nie wierzyli nam. Widać musieli przekonać się sami. I bardzo dobrze. Tylko szkoda, że tak późno. Na pytanie dlaczego wcześniej nie można było dworca wyczyścić, wciąż nie potrafią dać jasnej odpowiedzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Pirat - 21-07-2010, 10:00
Temat postu:
Dworzec PKP jak Rospuda. "Nie dopuścimy buldożerów"

Przeciwnicy wyburzenia katowickiego dworca nie poddają się. Niespełna miesiąc przed zamknięciem placu Szewczyka zapowiadają protesty i nie wykluczają, że będą bronić hali przed buldożerami.

- Musimy pokazać, że to nie żarty, że nie dopuścimy buldożerów do dworca. Możliwa jest druga Rospuda - mówi architekt Robert Konieczny, który w katowickim oddziale Stowarzyszenia Architektów Polskich namawiał wczoraj kolegów do wspólnych działań przeciw planowanemu wyburzeniu. - Wmawia nam się, że będziemy mieć brud albo alternatywą jest centrum handlowe. Nie możemy się na to zgodzić - denerwuje się architekt.

Odpowiedzialna za przebudowę firma Neinver rok temu poinformowała, że ma ekspertyzę, z której wynika, że charakterystyczne kielichy są w złym stanie technicznym i trzeba je wyburzyć. Na osłodę inwestor obiecał ich rekonstrukcję i stanowiska nie zmienił, mimo że autorzy ekspertyzy na łamach "Gazety" ujawnili, że konstrukcja ma się dobrze i nie uzasadnia planowanej rozbiórki.

Do protestu, do którego namawia Konieczny, przyłączy się dr Irma Kozina, historyczka sztuki z Uniwersytetu Śląskiego. - Na ostatni dzień sierpnia planujemy ceremonię pogrzebową. Chcemy pokazać, że na burzenie i stawianie kolejnej galerii handlowej nie ma powszechnej zgody - mówi dr Kozina, która kilka dni temu zorganizowała akcję obfotografowywania dworca przez studentów. - Musimy mieć dokumentację, aby pokazać przyszłym pokoleniom, co zostało zmarnowane - mówi.

- Jeśli tylko z brudem zrobiłoby się porządek, mielibyśmy najładniejszy dworzec w całej Europie - uważa Tomasz Kiełkowski, którego zdjęcia z dworca można było oglądać niedawno na wystawie w siedzibie SARP i dworcowej restauracji..

Dominik Tokarski ze stowarzyszenia Moje Miasto: - Można powiedzieć, że to musztarda po obiedzie, ale każdy chyba widzi, że dworzec od strony placu Andrzeja jest czyszczony. Okazuje się, że można! To tylko potęguje oburzenie, że łatwiej wyburzać, niż czyścić.

Monika Olejnik-Okuniewska, rzeczniczka Neinver Polska, mówi, że prace nad projektem są zaawansowane, a protesty bezzasadne. Jak się dowiedzieliśmy, firma od dwóch tygodni ma także pozwolenie na budowę. - Jakiekolwiek zmiany są już wykluczone. Nie rozumiem, skąd teraz to poruszenie, przecież nasze stanowisko przedstawiliśmy rok temu - dodaje.

Magdalena Lachowska, zastępczyni wojewódzkiej konserwatorki zabytków, zapewnia, że będzie pilnować rekonstrukcji kielichów. Dworzec miesiąc temu został wciągnięty do wojewódzkiej ewidencji zabytków, co urzędnikom ułatwia nadzorowanie inwestycji.

- A czy możliwy jest jeszcze wpis do rejestru zabytków? - pytamy.

- Decyzja w sprawie dworca już zapadła. Przypominam, że zabytek również można wyburzyć, jeśli tylko wyda na to zgodę Ministerstwo Kultury - dodaje Lachowska.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
pospieszny - 08-09-2010, 09:04
Temat postu:
Nie ma ratunku dla kielichów na katowickim dworcu.

Złe wiadomości dla obrońców betonowych kielichów katowickiego dworca PKP. Firma Neinver będzie je mogła zburzyć. "Gazeta" dowiedziała się, że główny inspektor budowlany nie cofnie pozwolenia na budowę, a wojewoda nie wpisze hali do rejestru zabytków. Architekci Neinvera nie chcą też słyszeć o zmianie projektu.

Jocelyn Fillard i Nicolas Rogues z francuskiej pracowni SUD Architectes spotkają się w środe ze swoimi kolegami po fachu z Katowic. Temat rozmowy może być tylko jeden: dworzec PKP. Katowiccy architekci chcą zmian w projekcie przebudowy dworca. Chodzi o to, żeby nie trzeba było wyburzać charakterystycznych betonowych kielichów.

- Znajdziemy wspólny język. Nie jesteśmy jakimiś tyranami architektury - mówi Fillard. To właśnie on jest autorem projektu przebudowy dworca i ogromnej galerii handlowej, która ma stanąć na placu Szewczyka.

Projekt za niecałe 250 mln euro ma zrealizować firma Neinver. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku. Fillard i Rogues przekonują, że ich projekt ma walory, które przekraczają granice Polski. - Nie można mówić, że to tylko galeria czy kolejny sklep. To będzie wielofunkcyjny obiekt, w którym znajdzie się jeszcze miejsce na: dworzec autobusowy, dwupoziomowy parking, plac miejski, dworzec autobusowy i wreszcie biura. Wszystko to przy użyciu nowoczesnych rozwiązań i z dobrą architekturą - przekonuje Rogues. - Chcemy stworzyć nową jakość w centrum Katowic, oddać tę przestrzeń pieszym - wtóruje mu Fillard.

Planom Neinvera i przebudowie dworca towarzyszą jednak ogromne emocje. Wielu architektów, historycy sztuki i urbaniści oraz media zwracają uwagę na niepewny los betonowych kielichów, które są znakiem rozpoznawczym dworca i unikatową konstrukcją. Jeszcze dwa lata temu przedstawiciele PKP mówili, że kielichy zostaną zachowane. Gdy kolej podpisała z Neinverem umowę w sprawie przemiany tego miejsca, przedstawiciele spółki i autorzy modernizacji powtarzali, że betonowa konstrukcja robi na nich ogromne wrażenie i że na pewno zostaną zachowane. Obrońcy dworca już sobie gratulowali, gdy nagle, niemal równo rok temu, Neinver wylał na ich głowy wiadro zimnej wody. Spółka ogłosiła, że szesnaście żelbetowych kielichów trzeba zburzyć. Powoływano się przy tym na względy bezpieczeństwa, współczesne wymogi budowlane i fachowe obliczenia wytrzymałości konstrukcji. - Nie spełnia ona norm - mówi Rogues. Na pocieszenie inwestor obiecuje, że odtworzy kielichy.

Obrońców dworca takie zapewnienia nie satysfakcjonują. Przedstawiciele SARP-u napisali do głównego inspektora nadzoru budowlanego pismo, w którym domagają się uchylenia pozwolenia na budowę dla Neinvera. Żądają też wpisania hali do rejestru zabytków. Ich główny argument to opinia naukowców z Politechniki Śląskiej, którzy uznali, że hala jest w dobrym stanie i wymaga co najwyżej konserwacji.

"Gazeta" dowiedziała się, że lada dzień SARP dostanie odpowiedź. Wynika z niej, że pozwolenie na budowę nie zostanie uchylone. Nie powiedzie się też plan wpisania dworca do rejestru zabytków. - Nasze stanowisko jest w tej sprawie niezmienne. Jeżeli kielichy mają być odtworzone, to nie wpiszemy budynku do rejestru - mówi Adam Matusiewicz, wicewojewoda śląski.

W tej sytuacji jedyną nadzieją dla śląskich architektów jest zgoda Neinvera na przeprojektowanie galerii. SARP jest gotowy zrobić to za darmo. Tylko że ta propozycja również jest nie do przyjęcia dla Neinvera i autorów przebudowy. - Zaskoczyła nas ta propozycja. To nie fair, że architekci zgłaszają się do naszego klienta, by poprawić nasze dzieło. Zabrali głos, nie widząc całości naszego projektu. Dziś zaprezentujemy im go, spróbujemy wszystko wytłumaczyć. Nie mamy nic do ukrycia, liczymy na zrozumienie. To duża inwestycja, w grę wchodzą określone terminy i pieniądze. Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie zadowolimy wszystkich, ale z każdym jesteśmy gotowi rozmawiać - mówi Rogues.

Robert Konieczny, architekt i jeden z obrońców dworca, zdania też nie zmienia. - Widzieliśmy projekt, wierzę ekspertom z Politechniki - mówi. Trudno mu także obwiniać firmę Neinver, która liczy na zyski z tej inwestycji. - Mam świadomość, że nie będziemy w stanie dojść do porozumienia. Najważniejsze jednak jest to, że udało nam się pokazać, jak nie powinno się dbać o dobro publiczne. Nikt nie pilnował tego, co ma się stać z dworcem, zawiodło przede wszystkim miasto i jego prezydent - ocenia Konieczny.

Nie wierzy też w zapewnienia Neinvera, który chce odbudować kielichy. - Ile przetrwają te nowe? Dziesięć lat? - pyta. Jego zdaniem to wciąż nie koniec walki o dworzec. - W projekcie są błędy widoczne gołym okiem. Zawsze pozostanie nam droga sądowa i tego nie wykluczam - mówi.


źródło: Gazeta Wyborcza
Robert83 - 08-10-2010, 20:59
Temat postu:
Po dzisiejszej retrospekcji dworca w Katowicach najsmutniejszym dla mnie akcentem był wygaszony żarówkowy główny zegar nad wejściem do hali głównej. Jakoś symbolicznie to wygladało....Na plus zauważyłem iż na peronie 4 w miejscu dawnych kiosków powstały kasy PR. Natomiast w pawilonie od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej zauważyłem iz Pragotrony zostały reanimowane i działają bez zarzutów. Przy peronie pierwszym instalowane są nowe słupy trakcyjne. Zlikwidowano także tor najblizszy hali głównej.
Dave - 25-10-2010, 12:06
Temat postu:
Nie działają (pragotrony) bez zarzutów, bo dalej pokazują głupoty, jak dawniej! Słowem - tu nic się nie zminiło! Sad
Robert83 - 25-10-2010, 12:29
Temat postu:
Rzeczywiście wczoraj pragotrony znów nie działały prawidłowo.
pospieszny - 25-10-2010, 13:35
Temat postu:
Na katowickim dworcu ruszył remont. Panuje chaos!

Rozpoczął się demontaż najważniejszej części katowickiego dworca. Hala główna została zamknięta i życie dworca przeniosło się na drugą stronę. I chociaż o zmianach informują pracownice PKP, ubrane w jaskrawo-zielone kamizelki, panuje chaos... Na pocieszenie podróżni dostają zielone baloniki.

Od strony centrum, jeszcze na razie, na drugą stronę dworca dostać się można specjalnie wydzieloną trasą. Tam są kasy biletowe, rozkład jazdy pociągów, toalety, bankomat, kantor i fast-food.
Za mało informacji, jak dostać się do kas - słychać z wielu stron. - Ludzie mówią, że jestem niewidoczna - skarży się ubrana w odblaskową kamizelkę pracownica PKP. - Ale i tak podchodzą i pytają. Biorą też ulotki - dodaje.

- Mogliby zrobić podjazd dla wózków - mówi mężczyzna, który wraz z żoną próbuje zejść po schodach od strony estakady. Wózek z niemowlakiem muszą niestety znieść, bo zjazdu nie ma. Po drugiej stronie, od ulicy Andrzeja jest już lepiej - znajduje się tam ruchoma winda dla niepełnosprawnych. Oprócz biletu, można tam kupić prasę, zjeść hamburgera czy ciastko. - Jestem tu na zastępstwie i ludzie mnie też od rana pytają jak dojść do kas - uśmiecha się pani, która sprzedaje drożdżówki .

W nowej poczekalni tłoczą się podróżni. Jest jeszcze jedna od strony Konopnickiej. - Mam siedemdziesiątkę i bez problemu tu trafiłam- cieszy się podróżna. Jej sąsiadka narzeka jednak, że z megafonów słabo słychać. Rzeczywiście, nie wiadomo jaki pociąg i skąd odjeżdża, trzeba zgadywać.

- Brakuje tu skrytek na bagaż, pani patrzy ile tu ludzi. Nie ma gdzie oddać. W Wiedniu też remontują dworzec. Melexami ludzi na perony dowożą. A tu co? Zielone baloniki. Zamiast tego, daliby biednym dzieciom na zupę - rzuca zdenerwowana pasażerka.

Źródło: Tokfm.pl
kleksograf - 28-10-2010, 14:04
Temat postu:
Dave napisał/a:
Nie działają (pragotrony) bez zarzutów, bo dalej pokazują głupoty, jak dawniej! Słowem - tu nic się nie zminiło! Sad
Przecież to stary złom, który nadaje się do wymiany na nowy system. Nie trzeba nawet tego wiedzieć, a wystarczy przypuszczać. Skoro peron równają z ziemią to i te tablice raczej nie przetrwają. Nawet przy jednym z przejść zainstalowane są już nowe tablice (pod peronem 4).

Nadmieniając:
ZPA Elektročas - Pragotron to dawniej czecho-słowacka, a dziś czeska firma zajmująca się produkcją zegarów, zegarów paletowych oraz różnego rodzaju tablic informacji wizulanej.

Do dziś funkcjonuje błędna nazwa potoczna pragotron, która oznaczać ma paletową tablicę informacyjną.

Źródło: Wikipedia

Nie, że się czepiam. Zainteresowało mnie to poprostu.
mike_sc3 - 28-10-2010, 23:48
Temat postu:
Robert83 napisał/a:
Zlikwidowano także tor najblizszy hali głównej.


Na dzień dzisiejszy nie ma już trzech torów - oba przy peronie 1 i między peronami 1 i 2 - nawet po tłuczniu nie ma śladu. Po dachu na peronie 1 nie ma już śladu. Teraz demontowany jest powoli sam peron.
kleksograf - 31-10-2010, 15:38
Temat postu:
Cytat:
Nawet przy jednym z przejść zainstalowane są już nowe tablice (pod peronem 4).
poprawka: to nowe głośniki zamontowane poziomo, które na piewszy rzut oka do złudzenia przypominają niedziałające tablice odjazdów.
Robert83 - 14-11-2010, 12:33
Temat postu:
Jestem zawiedziony poczynianami TK instalują zdemontowane Pragotrony w tunelu pod peronem czwartym i w pawilonie od strony ul. Konopnickiej. wszystko OK bo informacja wizualna była już tam dawno potrzebna. Lecz liczyłem na nowe bo te z hali głownej to przecież zabytek techniki!
Desiro - 14-11-2010, 12:40
Temat postu:
wyobraźcie sobie, (co prawda ta sytuacja zaistniała w nowo wyremontowanym dworcu w TARNOWIE )ale oddano tam wczoraj główną halę, w której zamontowano tablicę elektroniczną odjazdów i przyjazdów, na której zamiast rodzaju pociągu (np. EIC/TLK/IR/REG itd.) jedynie wyswietla się numer pociągu! np.3007 i tylko obok nazwa spółki (nowy wynalazek, z tym się jeszcze nie spotkałem)To skąd pasażer ma wiedzieć co to za pociąg??? Czy TK naprawdę nie panuje nad tym co robi i jak programuje te urządzenia????
Robert83 - 14-11-2010, 12:41
Temat postu:
No numer pociągu też wyświetla się na WC ale tam jest też na szczęście kategoria pociągu
Desiro - 14-11-2010, 12:46
Temat postu:
Tak, ale te w WC to kopia niemieckich wyświetlaczy, żałuję że na szerszą skalę w Polsce takich nie montują bo są naprawdę super czytelne i miłe da oka niebieskie tło.
W Tarnowie wyświetlacze pomimo że jest miejsce zarówno na kategorię jak i na numer pociągu wyświetlają tylko numer i to jest kuriozum które spowoduje dezorientację ludzi i mam nadzieję że to poprawią bo to jakiś czeski film
mikiyee - 28-11-2010, 04:09
Temat postu:
Czy w takiej temperaturze jak obecnie da się przytwierdzać szyny spawane do podkładów? Pytam bo na remontowanym peronie 1 katowickiego dworca pojawiły się dość długie odcinki spawanego toru. Na razie czekają odłożone na torze obok. Z tego co wiem temp. przytwierdzania to 15-30'C.
Grygus - 28-11-2010, 11:51
Temat postu:
Prawie dobrze. W moich notatkach z wykładu jest, że temperatura montażu od MINUS 15*C do +30*C Smile . Czyli jeszcze się załapią na temperaturę neutralną.
mikiyee - 28-11-2010, 16:47
Temat postu:
nie jestem ekspertem ale z tym -15 mi się nie wydaje, na torowisku średnio się znam, ale na stali już bardziej:)

znalazłem coś takiego, tyczy się toru bezstykowego:

przytwierdzenie szy ndo podkładów powinno być dokonywane wyłącznie w temperaturze mierzonej w szynie i wynoszącej od+15°Cdo+30°C(temperatura neutralna).


Dz.U.98.151.987 - tekst pierwotny
Pirat - 14-04-2011, 11:59
Temat postu:
Nie będzie biurowca przy dworcu PKP w Katowicach

Jak informuje „Dziennik Zachodni”, topnieją wielkie plany inwestora, który buduje tu nowy dworzec kolejowy. Z inwestycji zakładającej budowę hali dworca, galerii handlowej, podziemnego dworca autobusowego oraz 7-kondygnacyjnego biurowca u wylotu ul. Młyńskiej - wykreślony został biurowiec klasy A.

Dyrektor inwestycyjny Neinver Polska Rafał Elżanowski poinformował, że budowa biurowca w ogóle nie będzie rozpoczęta. Powodem jest słaba koniunktura na rynku. Budowa dworca autobusowego, kolejowego oraz galerii na pewno zostanie ukończona. Plany budowy biurowca natomiast to rok 2013 albo 2014. Na razie planowane jest tylko przygotowanie fundamentów pod biurowiec.

W wywiadzie dla „Dziennika Zachodniego” Elżanowski zapewnia, że terminy ukończenia pozostałych obiektów na placu Szewczyka pozostają bez zmian. Dworzec kolejowy ma być gotowy w maju 2012 r., pod nim znajdzie się dworzec autobusowy oraz podziemna ulica Dworcowa. Galeria handlowa ma być gotowa w 2013 r.

Więcej...

źródło: Dziennik Zachodni / RK
mateuszpiszcz - 19-05-2011, 08:38
Temat postu: Pospieszyli się z budową nowego dworca w Katowicach?
Pospieszyli się z budową nowego dworca w Katowicach?

Piotr Żuchowski, generalny konserwator zabytków, unieważnił postanowienie śląskiego konserwatora w sprawie nowego zagospodarowania placu Szewczyka. To oznacza, że architekci, którzy przestrzegali przed rozpoczęciem budowy w tym miejscu, mieli rację.

Żuchowski już od pewnego czasu przyglądał się postępowaniu Barbary Klajmon, śląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, w sprawie inwestycji na placu Szewczyka. O wszczęciu z urzędu postępowania w tej sprawie zawiadomił prowadzącą inwestycję spółkę Galeria Katowicka, którą Neinver zawiązał z PKP, wojewodę i samą Klajmon na początku tego roku. Niedawno strony otrzymały kończące je postanowienie.
Do najgorętszej kwestii - wyburzenia kielichów - Żuchowski się nie odniósł. Zdecydował się za to w całości unieważnić postanowienie śląskiego konserwatora zabytków "uzgadniające warunki i zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy dla Wielofunkcyjnego Zintegrowanego Centrum Komunikacyjno-Handlowego na stacji Katowice Osobowa" i zauważył, że konserwator "dopuścił się rażącego naruszenia prawa". Klajmon swoje postanowienie sformułowała na prośbę wojewody, do którego należało wydanie pozwolenia na budowę. Zwykle odpowiada za to prezydent miasta. W tym przypadku było inaczej, bo inwestycja na placu Szewczyka została ujęta w wykazie przedsięwzięć realizowanych w ramach polskich przygotowań do Euro 2012 (choć w Katowicach nie odbędzie się ani jeden mecz tych rozgrywek) i jako taka podlegała innym, przyspieszonym procedurom przeprowadzanym przez urzędników wyższego szczebla.
Unieważnienie opatrzone jest czterostronicowym uzasadnieniem. Wynika z niego m.in., że Klajmon oparła się na niewłaściwej podstawie prawnej. Wskazywały na to w liście wysłanym w ubiegłym roku do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (podlega mu generalny konserwator zabytków) śląskie oddziały Stowarzyszenia Architektów Polskich i Towarzystwa Urbanistów Polskich. Ich członkowie byli wtedy świeżo po lekturze projektu i pozwolenia wydanego przez wojewodę. - Zauważyliśmy tam masę błędów i luk. To był moment, kiedy czepialiśmy się brzytwy, żeby nie dopuścić do wyburzenia kielichów dworca. Liczyliśmy, że wypunktowanie niedoróbek doprowadzi do unieważnienia pozwolenia na budowę - mówi Krzysztof Gorgoń, prezes katowickiego SARP-u, który podobnie jak prezes TUP dostał kopię postanowienia ministerstwa. - Wojewoda, wydając pozwolenie na budowę, posiłkował się postanowieniem śląskiego konserwatora zabytków. To znaczy, że jego decyzja też jest obarczona błędem - mówi Gorgoń.
Urząd wojewódzki nie ustosunkował się w środę do tej sprawy. Neinver przysłał nam jednozdaniowe oświadczenie. "Budowa toczy się zgodnie z obowiązującym prawem i na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę" - przeczytaliśmy w nim. Gorgoń wcale nie zakładał, że decyzja ministerstwa wstrząśnie w posadach katowicką inwestycją. - Gdyby strony chciały mieć porządek w papierach, unieważniłyby pozwolenie na budowę, uzupełniły dokumenty i rozpoczęły procedurę jeszcze raz, ale podejrzewam, że skończy się co najwyżej na decyzjach personalnych - mówi. Podkreśla, że nie o to chodziło SARP-owi. - Nie walczyliśmy przeciwko poszczególnym urzędnikom, tylko o obiekt, który uważaliśmy za cenny. Niektórzy nazywali nas oszołomami. Teraz przyznano nam rację, ale satysfakcja ma gorzki smak - mówi.

więcej... http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9623822,Pospieszyli_sie_z_budowa_nowego_dworca_w_Katowicach_.html
sebek - 20-05-2011, 07:55
Temat postu:
Zauważyłem na dworcu nowe tablice wyświetlające odjazdy/przyjazdy. Ale na razie w niektórych miejscach, głównie pl.Andrzeja i wejście od ul.Kościuszki. Na tablicach na razie wyświetlone miejscowości i godziny odjazdów/przyjazdów, a brak nazw i kategori pociągów. Pewnie będzie to uzupełnione w najbliższym czasie.
Dave - 21-05-2011, 10:21
Temat postu:
Jakie nowe? Od początku są tam stare pragotrony, jak od dawna - pokazujące często głupoty!
Taurus - 23-05-2011, 11:37
Temat postu:
Może chodzi o ekrany LCD zawieszone nad wejściem z tunelu ?

Stałem dziś na dworcu przez 10 min i nie był wyświetlony żaden komunikat o pociągach, zmianach peronów i opóźnieniach tylko dzika muzyka i reklamy.

Oczywiście reklamy są w tym wszystkim najważniejsze a to że opóźnienia pociągów zapowiadają już po 5 minutach od planowego odjazdu a zmiana peronu odjazdu to norma to po co to komu wiedzieć. Ważne że muzyczka gra i kasa z reklam jest. Poprostu ŻENADA !
mateuszpiszcz - 04-06-2011, 09:39
Temat postu: Katowicki dworzec nie będzie gotowy przed Euro
Katowicki dworzec nie będzie gotowy przed Euro

Przeciekające trybuny, źle wykonane schody i opóźnienia - tak wygląda budowa stadionów w Polsce przed Euro 2012. Niewiele lepiej przedstawia się sytuacja z dworcami. Stacja w Katowicach - jak informuje reporter RMF FM Piotr Glinkowski - ma już pół roku opóźnienia.

Nie ma szans, by przebudowa katowickiego dworca zakończyła się przed Euro 2012. O ile budowa głównej hali, wykonywana przez prywatnego inwestora, idzie w miarę zgodnie z harmonogramem i ma zakończyć się za niespełna rok, to remont peronów i przejść podziemnych potrwa do końca 2012 roku, nie uwzględniając oczywiście opóźnienia. Prace utknęły na pierwszym peronie.
Jak tłumaczy rzecznik śląskiego zakładu linii kolejowych, nie dało się tego przewidzieć, bo plan dworca zaginął. Pierwszy peron ma być gotowy do końca czerwca - dopiero wtedy zacznie się remont kolejnych trzech. Kibice podróżujący podczas Euro zastaną więc prowizorkę. Rzecznik wyjaśnia jednak, że do dyspozycji kibiców będzie "słynny" peron piąty. Można więc być spokojnym, bo oznacza to, że Euro w Katowicach będzie dla kibiców prawdziwą przygodą, nawet jeśli nie zostanie tu rozegrany żaden mecz.

Źródło: RMF FM
więcej... http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-katowicki-dworzec-nie-bedzie-gotowy-przed-euro,nId,343664
Robert83 - 06-06-2011, 12:45
Temat postu:
Przecież było jasne że na Euro dworzec gotowy wraz z peronami nie będzie, więc z czego ten dziennikarz robi sensację Question Zresztą w Katowicach Euro nie ma i nikt nawet tutaj się nie zatrzyma więc po co ten płacz?
Anonymous - 06-06-2011, 12:49
Temat postu:
Oj nie bądź taki pewien tego, że Euro się tutaj nie odbędzie. Zarówno Chorzów jak i Kraków są miastami rezerwowymi w piłkarskich mistrzostwach Europy. Nie możesz całkowicie wykluczyć tego, że z przyczyn obiektywnych któreś z czterech miast (Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław) nie będzie organizować mistrzostw. I wtedy będzie problem. Duży, bo Śląsk jest kompletnie nieprzygotowany do przyjęcia kibiców - głównie pod kątem komunikacji między Katowicami, a Chorzowem.
sebek - 06-06-2011, 21:51
Temat postu:
Od dawna wiadomo, że prace przy dworcu potrwają do końca 2012r, dziwne, że dziennikarz o tym nie wiedział i robi niepotrzebne zamieszanie. A centrum handlowe ma być gotowe do końca 2013r.
Katowice w czasie trwania Euro, będą ważnym punktem przesiadkowym, a perony napewno gotowe i nie ma co panikować. Ważne, żeby było dużo pociągów do miast gdzie odbywają mecze. Też mnie czasem zastanawia, że prace na tym 1 peronie wciąż trwają i jakby wolno to idzie, pare razy przyglądałem to 2-3 pracowników na peronie a roboty jeszcze sporo.
Robert83 - 06-06-2011, 22:56
Temat postu:
mk1992 napisał/a:
Oj nie bądź taki pewien tego, że Euro się tutaj nie odbędzie. Zarówno Chorzów jak i Kraków są miastami rezerwowymi w piłkarskich mistrzostwach Europy. Nie możesz całkowicie wykluczyć tego, że z przyczyn obiektywnych któreś z czterech miast (Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław) nie będzie organizować mistrzostw. I wtedy będzie problem. Duży, bo Śląsk jest kompletnie nieprzygotowany do przyjęcia kibiców - głównie pod kątem komunikacji między Katowicami, a Chorzowem.



Śląsk jest przygotowany pod katem komunikacji między Katowicami a Chorzowem-parametry linii tramwajowej sa wystarczające, jak i DTŚ też także nie tragizujmy.
Anonymous - 07-06-2011, 01:29
Temat postu:
60% kibiców ma podróżować pociągami. Jeśli wysiądą w Katowicach, będą musieli dojechać do Chorzowa. Nie pojadą samochodami - bo niby skąd mają je wziąć? Tak więc DTŚ-ka na niewiele się nam tutaj zda. Pojadą głównie tramwajami. Zdezelowanymi po rozpadających się torowiskach (od wesołego miasteczka aż po stadion).
Robert83 - 07-06-2011, 10:50
Temat postu:
Na szczęście ten zdezelowany odcinek jest krótki,większa część jest w dobrym stanie.
sebek - 07-06-2011, 11:44
Temat postu:
Zawsze można uruchomić dodatkowe pociągi na trasie Katowice - Chorzów - Bytom, spod dworców zapewnić komunikację autobusową ze stadionem śląskim, jest dość dobrze rozwinięta sieć drogowa(DTS,A4,częściowo A1), moim zdaniem, komunikacyjnie duży postęp od wielu lat, a tramwaje to niech sie rozsypią, nikt o to nie dba, strach tym jeżdzić, wolałbym pociągiem dojechać do Chorzowa i pieszo iść na mecz niż zdezelowanym tramwajem po zniszczonych torach tłuc.
qwerty188 - 20-06-2011, 19:10
Temat postu:
Wybieram się w czwartek na małą wycieczkę, z przesiadką w Katowicach. W związku z tymi remontami zastanawia mnie jedno - jak wyglądają oznaczenia dotyczące odjazdów pociągów z danych peronów i torów? Nie chcę by okazało się, że mam minutę na przesiadkę, a mój skład stoi na drugim końcu stacji. Na skomunikowania oczywiście nie liczę. Czy wie ktoś z którego peronu przeważnie ruszają Regio w stronę Bielska Białej?
witja - 20-06-2011, 19:26
Temat postu:
Do Bielska zazwyczaj z drugiego peronu, tu masz planowy rozkład jazdy wraz z peronami: http://przewozyregionalne.pl/img_in//regiony/slaskie/2011/plakaty%201%20czerwca/Katowice%20O%20czerwiec11.pdf , z tym że oczywiście się to może zmienić, ze względu na remont.
Wojtek - 04-07-2011, 12:44
Temat postu:
Katowice: Cofnięte pozwolenie na budowę dworca w Katowicach

Jak informuje „Dziennik Zachodni”, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego otrzymał w czwartek postanowienie swojego zwierzchnika – inspektora głównego, o uchyleniu pozwolenia na budowę dworca kolejowego w Katowicach. Prace są jednak kontynuowane.

- Otrzymałem decyzję GINB w czwartek – powiedział „Dziennikowi Zachodniemu” wojewódzki inspektor Jan Spychała. W rozmowie Spychała przyznał, że nie jest w stanie powiedzieć, co ta decyzja oznacza dla mającego powstać nowego budynku dworca oraz galerii handlowej. Cofnięcie pozwolenia jest efektem wysiłków architektów ze Śląska zrzeszonych w Stowarzyszeniu Architektów Polskich.

O decyzji nie wiedzą nic przedstawiciele inwestora, firmy Neinver. - Prace się toczą na podstawie prawomocnie wydanego pozwolenia na budowę. Nie mamy podstaw, aby sądzić, że jest inaczej – powiedziała Monika Olejnik – Okuniewska, rzeczniczka prasowa inwestora.

Wartość rozpoczętej inwestycji to ok. 1 mld zł. Obejmuje ona budowę podziemnego dworca autobusowego, dworca kolejowego oraz galerii handlowej. Dworzec według założeń ma być gotowy w maju 2012 roku, a galeria w roku 2013.

Więcej...

źródło: Dziennik Zachodni / RK
Beatrycze - 14-07-2011, 20:34
Temat postu:
Przebudowa katowickiego dworca zgodnie z planem

W samym centrum Katowic od kilku miesięcy trwa przebudowa dworca kolejowego, realizowana przy współpracy spółek Neinver oraz PKP S.A. Prace przebiegają zgodnie z planem, a ukończenie dworca kolejowego planowane jest na wiosnę przyszłego roku.

Trwają intensywne prace na terenie przebudowy katowickiego dworca. Wykop jest odwadniany w związku z jego pogłębianiem i zmiennymi warunkami pogodowymi. Na obszarze dawnego pl. Szewczyka rozpoczęto także prace związane z wykonywaniem płyty fundamentowej kompleksu. Na głębokości kilkunastu metrów robotnicy prowadzą prace zbrojarskie, szalunkowe oraz za pomocą chudego betonu stabilizowane jest podłoże w celu wylania tam fundamentu.

Prace zabezpieczające tunel techniczny, którego konstrukcja została odsłonięta przy grudniowych pracach rozbiórkowych na pl. Szewczyka są na ukończeniu.

Budowa ściany szczelinowej została zakończona. Obecnie trwają prace związane z kotwieniem ściany wraz z montażem stalowych rozpór, które unieruchomią konstrukcję i dodatkowo ją wzmocnią. - Zabieg ten jest niezbędny, by poszczególne sekcje ściany nie przesuwały się między sobą, a skarpa nie osunęła się do wykopu – tłumaczy Rafał Elżanowski, dyrektor inwestycyjny Neinver Polska.

Ściana będzie pełniła funkcję obudowy wykopu, ze względu na możliwość wykorzystania jej zarówno, jako ściany podziemia oraz fundamentu powstającego obiektu.

Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, który zakłada realizację dworca kolejowego oraz podziemnego w 2012 roku, Galerii Katowickiej wiosną 2013, a w ostatnim etapie budowę biurowca klasy A.

Powierzchnia użytkowa nowego katowickiego centrum, porównywalna będzie z terenem 27 boisk Stadionu Śląskiego w Chorzowie, a do budowy całego kompleksu zużyte zostanie ponad 115 000 m3 betonu, czyli ponad 8 razy więcej niż przy budowie Stadionu Śląskiego. Łącznie powstanie niemal 200 000 mkw. nowej powierzchni użytkowej, z czego 53 000 mkw. to powierzchnia handlowa – 250 punktów handlowych i usługowych w Galerii Katowickiej, biurowcu oraz na terenie hali dworca.

Foto: http://k.wnp.pl/i/050/820/m.jpg

źródło: wnp.pl
Beatrycze - 19-07-2011, 12:25
Temat postu:
Nie śpią, bo trwa budowa dworca w Katowicach

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", mieszkańcy okolic katowickiego dworca skarżą się na nocne hałasy na budowie. Wykonawca - Strabag - zapewnia, że prace wykonywane są tylko w godzinach 6-22, kiedy ma na nie pozwolenie. Przyznaje jednak, że niektóre procesy technologiczne trwają całą dobę.

- Roboty te nie są uciążliwe czy hałaśliwe, należą do prac zabezpieczających. Budowa jest dobrze strzeżona i ochraniania przez profesjonalną firmę, która nie odnotowała zdarzeń wskazujących na inne wykorzystywanie przez pracowników terenu budowy niż zgodnie z jego przeznaczeniem.- powiedziała "Gazecie Wyborczej" Urszula Komorowska, rzeczniczka prasowa firmy Strabag. Mieszkańcy skarżą się jednak przede wszystkim na nocne przestawianie ciężkiego sprzętu. Nagrali nawet film i umieścili na portalu youtube:



Więcej...

źródło: Gazeta Wyborcza / Rynek Kolejowy
Beatrycze - 30-08-2011, 13:35
Temat postu:
Katowice: kolejny etap budowy dworca

Na placu budowy centrum komunikacyjnego stanął pierwszy z ośmiu planowanych żurawi, który posłuży do montażu elementów stropu i słupów.

Na tym etapie budowy najważniejsze prace dotyczą betonowania płyty fundamentowej i przygotowywania konstrukcji nośnej obiektu. W rejonie placu Szewczyka i ul 3 Maja, płyta jest już w zaawansowanym stadium, można określić, że została ukończona w 60 proc. Postawiony w ostatnim czasie żuraw umożliwi wykonanie słupów nośnych, na których oprze się strop budynku.

Równolegle trwają prace w innych rejonach budowy. Na terenie dworca rozpoczęto prace betonowe. Przy pomocy chudego betonu stabilizowane jest podłoże w celu wylania tam właściwego fundamentu. Przy ulicy Słowackiego zakończono budowę sieci zewnętrznych.

W sierpniu rozpoczęto prace, których efekty będzie można zaobserwować w dłuższej perspektywie. Kontynuowane są także działania rozpoczęte we wcześniejszych miesiącach. Nadal prowadzone są prace ziemne, które przy tym rozmiarze inwestycji potrwają jeszcze przez najbliższe tygodnie. Kontynuowane są także prace związane z głębokim wykopem do poziomu posadowienia płyty. W rejonie placu Szewczyka trwa wykonywanie instalacji oraz sieci zewnętrznej.

Postępy z przebudowy dworca można śledzić przez całą dobę on-line na stronie www.katowiceNoweglowne.pl

źródło: KOW
sebek - 26-09-2011, 20:33
Temat postu:
Jak oceniacie oddany do użytku peron 1 katowickiego dworca? Wszystko niby fajnie wygląda, ale kiedy zrobią tam zadaszenie i reszte, dlaczego peron nie ukończony w 100% a już przyjmuje pociągi. Mam wrażenie, że to wszystko jest na szybko robione, jeszcze nie gotowy ten peron a już zaczynają roboty na drugim.
pospieszny - 10-11-2011, 00:01
Temat postu:
Właśnie zakończono etap wywozu ziemi na trwającej od roku przebudowie dworca i jego okolic w Katowicach. Największa inwestycja w regionie zakładająca powstanie zintegrowanego centrum komunikacyjno – handlowo - biznesowego przestaje być już jedynie wykopem.

Jak zapewnia inwestor, hiszpańska firma deweloperska Neinver, wszystkie prace przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem. Można się więc spodziewać, że budowa nowego dworca kolejowego oraz autobusowego zakończy się w połowie 2012 r. a usługowo-handlowej Galerii Katowickiej w 2013 r.

Ruch kołowy pod ziemią
Głównym elementem inwestycji jest budowa dworca kolejowego, który powstanie nad podziemnym dworcem autobusowym. Budowla będzie miała 3 poziomy znajdujące się pod ziemią i część nadziemną postaci dużej hali dworcowej. Obecnie pod dworcem kolejowym są wykonane dwa najniższe poziomy, które są przeznaczone na parkingi samochodowe mogące pomieścić 1200 aut. Na kolejnym poziomie, który w tej chwili powstaje znajdzie się dworzec autobusowy. Bezpośrednio nad nim w najbliższych tygodniach zostanie wybudowany dworzec kolejowy.

- Będzie tam niewielka różnica poziomów pomiędzy tunelami pasażerskimi a samą halą dworca, wynikająca z tego, że musimy dostosować wysokość istniejącego placu Szewczyka i ulic otaczających do poziomu zastanego tuneli pasażerskich, które znajdują się pod torami kolejowymi. Natomiast chcemy, żeby w docelowym budynku pasażerowie mogli dostać się na dworzec bezpośrednio z poziomu terenu bez konieczności pokonywania barier w rodzaju ruchliwych ulic, co było chyba największą wadą poprzedniego dworca – podkreśla Antoni Pomorski, dyrektor projektu.

Na nowy dworzec osoby starsze, jak również podróżni z ciężkimi bagażami będą mogli dostać się bezpośrednio z ul. Stawowej. Niewielka różnica poziomów będzie pokonywana przy pomocy schodów jak też pochylnie dostosowane dla osób niepełnosprawnych. Inwestor chciał, aby cały ruch kołowy przeniósł się pod ziemię. Dzięki temu nie będzie kolidował z ruchem pieszym.

Zakotwiczyć statek
Najbardziej zaawansowane prace prowadzone są teraz od strony placu Szewczyka i ulicy 3 maja, gdzie budowa zaczyna się zrównywać z poziomem ulicy. Miesiące letnie na placu Szewczyka upłynęły pod znakiem prac ziemnych. Do listopada usunięto już 90 proc. ziemi. Usunięcie pozostałych 10 proc urobku zaplanowano na luty przyszłego roku, ponieważ wykonana z niego rampa służy do transportu materiałów potrzebnych do wybudowania łącznie 200 tys. mkw. nowej powierzchni użytkowej.

- Dotychczas wylano 11 tys. m sześc. betonu. Do wzniesienia całej budowli będzie go potrzebne w sumie kilkaset tysięcy m sześc. Po tym jak w maju tego roku zakończono budowę ścian szczelinowych z oczepami, rozpoczęliśmy w czerwcu wylewanie płyty fundamentowej. Dotychczas wykonano 40 proc. prac w tym zakresie – w części Galerii Katowickiej w rejonie ul. 3 maja oraz dla powstającego dworca kolejowego. Pod płytą ułożono tzw. chudy beton, który pozwoli zakotwiczyć całą budowlę, którą można porównać do statku. W przeciwnym razie cały kompleks może „odpłynąć”, gdyż wokół znajdują się pokłady wód gruntowych. Ponadto pod fundament wyłożono warstwę izolacyjną – objaśnia Pomorski.

Za zgodą miasta Katowice uruchomiono również wjazd na budowę od strony ul. 3 maja, znacząco usprawniając dostarczenie materiałów. Przy powstających właśnie podziemnym dworcu autobusowym, nowym placu Wilhelma Szewczyka, podziemnym parkingu oraz Galerii Katowickiej pracuje 5 żurawi. Wkrótce staną kolejne cztery. Długość wysięgnika największego z nich ma aż 70 metrów, przy możliwej wysokości podnoszenia na 56 m.


źródło: KOW
pospieszny - 03-12-2011, 13:51
Temat postu:
Betoniarki mielą bez przerwy, a maszyna, która podaje im beton wężami, wyje niemiłosiernie. Jak kończy się beton, kierowca naciska klakson dwa razy. Raz - jak można pompować. I tak 24 godziny na dobę pod naszymi oknami - opowiadają mieszkańcy ul. Młyńskiej. Żądają mieszkań zastępczych na czas budowy dworca.
Betoniarki stały na Młyńskiej w tym tygodniu przez dwa dni. Ludzie nie zmrużyli oka. - Mogli nas chociaż uprzedzić. Przenieślibyśmy się na ten czas do rodziny - mówią. Skarżą się na nocne roboty i brak zawiadomień o ich uciążliwości od początku budowy dworca, czyli już prawie rok. - Jedynie z niedzieli na poniedziałek prace są przerywane. To jedyna noc, kiedy możemy się wyspać - mówią sąsiedzi budowy. Wzywanie straży miejskiej nic nie daje. - Robotnicy krzyczą na strażników, że im przeszkadzają. Odchodzą i praca wre dalej - mówią mieszkańcy.

Gdy pierwszy raz interweniowaliśmy w ich imieniu, wykonawca, firma Strabag, twierdził, że to niemożliwe, bo ma zgodę na prace tylko w godz. 6-22. Trzy miesiące później, w lipcu, gdy przedstawiliśmy filmy nagrane przez mieszkańców i potwierdzające ich relacje, Strabag zmienił zdanie. Przyznał, że czasami jest w nocy hałas. - W nocy wykonywane są prace przygotowawcze do robót realizowanych w ciągu dnia, dostarczane są materiały, montowane rusztowania. Uczulamy robotników, aby robili to w sposób minimalizujący hałas. Jest to częsty temat narad z podwykonawcami - mówi Daniel Muc, rzecznik firmy Strabag.
A betoniarki? Jakie rusztowania? Słychać młoty pneumatyczne! - oburzają się mieszkańcy.

Muc: - Nie zamierzamy wypierać się tego, o czym mówią ludzie. To się zdarza, kiedy nie można przerwać jakiegoś procesu technologicznego, na przykład wylewania fundamentów.
Hałas będzie trwał przynajmniej do maja 2013 roku, kiedy planowane jest zakończenie inwestycji. - To jeden z największych miejskich placów budowy w Polsce. Nie da się uniknąć negatywnego wpływu na komfort życia w centrum - mówi Muc. I dodaje: - Docelowo ten komfort się podniesie, bo nowy obiekt na placu Szewczyka będzie generować znacznie mniej hałasu niż 750 autobusów, które codziennie przyjeżdżały i odjeżdżały z dworca autobusowego tuż pod oknami mieszkań.

Ludzi przyszły komfort nie pociesza. Brak snu to niejedyny problem, jakiego przysparza im budowa dworca. Często nie mają gazu, prądu, wody. - Albo jest tak brudna, że nie da się w niej myć. Miesiąc temu przez tydzień nie było wody, trzeba było kąpać się u znajomych - opowiadają. Na dokładkę kurz niszczy im auta, są porysowane i wiecznie brudne. - Niech inwestor opłaca nam miejsca parkingowe w centrum Katowic - proponują. Chcieliby w ogóle wyprowadzić się na czas budowy. - Przerwy w dostawie mediów to nie nasza wina. Być może to efekt innych robót w centrum Katowic, np. przebudowy Domu Prasy - mówi Muc.

Strabag nie zaproponuje mieszkańcom ani parkingu, ani lokali zastępczych. Jedyne, na co mogą liczyć, to informacje o terminach i rodzajach uciążliwych prac. - Będziemy naciskać na wykonawcę, żeby dostarczył zarządcom nieruchomości plan budowy - mówi Jakub Jarząbek, rzecznik katowickiego magistratu. Miasto będzie też rozmawiać ze Strabagiem o wykupieniu noclegów w hotelu na szczególnie hałaśliwe dni.

Mieszkańcy: - Nowy dworzec dopiero wchodzi w przestrzeń miejską, a już utrudnia ludziom życie. Inwestor i wykonawca wykazują się kompletnym brakiem szacunku dla mieszkańców i organizacji. Idzie na łatwiznę, a z nas robi idiotów.


źródło: Gazeta Wyborcza
Pirat - 08-01-2012, 01:19
Temat postu:
Film prezentujący 12 miesięcy prac na placu budowy Galerii Katowickiej i dworca kolejowego w Katowicach. Cały rok w 3 minuty.


pospieszny - 23-02-2012, 09:56
Temat postu:
Mogliśmy mieć piękny dworzec, a będzie kurnik.


Katowicki dworzec miał mieć piękną szklaną halę nad wszystkimi peronami, podobną jak we Wrocławiu czy Berlinie. Zamiast niej stanie tani blaszany dach, który nawet nie przykryje peronów na całej długości. Miejscy urzędnicy nie przypilnowali PKP. To bolesna porażka
Spora część katowiczan i mieszkańców regionu z zainteresowaniem śledzi budowę galerii handlowej na placu Szewczyka. Wart miliard złotych kompleks sklepów wraz z halą dworca wzbudza ciągle emocje, ale prawda jest taka, że wiele osób już zapomniało o betonowych kielichach. Wizualizacje Galerii Katowickiej też się opatrzyły.
Tymczasem kilkadziesiąt metrów dalej PKP Polskie Linie Kolejowe powoli remontują resztę dworca, czyli perony.
O tym, że "kolejowa" część dworca w metropolitalnych Katowicach będzie odstawać od reszty, wiadomo od dawna. Betonowa kostka na peronach i zadaszenie z ocynkowanej blachy poprzetykane płytami z pleksiglasu to nie będzie wymarzona wizytówka. A jednak takim tanim, żeby nie powiedzieć tandetnym, widokiem miasto będzie witać i żegnać podróżnych.

Co sobie pomyślą? Nie wiem. Zapewne uderzy ich kontrast między galerią handlową a dworcem. Bolałoby mniej, gdyby nie jeden szczegół: mogliśmy mieć dworzec z prawdziwego zdarzenia. Może nie taki jaki w Dreźnie czy Berlinie, ale nie gorszy niż we Wrocławiu z wielką halą ze szkła i stali. Na jednym z ostatnich posiedzeń komisji rozwoju przyznał to Adam Śleziak, kierownik projektu przebudowy strefy Dworcowa - plac Szewczyka. - Faktycznie, w pierwotnych planach miała powstać hala nad wszystkimi peronami, ale obecnie są stawiane wiaty na peronie pierwszym, więc raczej hala nie powstanie - tłumaczył się Śleziak. A więc to nieprawda, że "od początku miało być tak, jak jest"!

Urzędnicy bronią się dziś, że nie mieli wpływu na to, co ostatecznie zrobi PKP PLK, bo grunty, na których stoi dworzec, nie należą do miasta. Bzdura! Jeśliby tak było, to dlaczego przed wyborami prezydent Piotr Uszok chwalił się, że katowicki dworzec się zmieni? Dlaczego niedawno przypominał, że ta wyborcza obietnica właśnie nabiera realnych kształtów?
Byle jakie perony i blaszany dach nad nimi będą świadczyć o Katowicach. Żaden podróżny nie pomyśli, że to wina którejś z wielu kolejowych spółek. Czy prezydent nie potrafi tego zrozumieć?
Dworzec powinien być powodem do dumy, a nie wstydu. Dlatego z PKP PLK trzeba było twardo rozmawiać, za wszelką cenę przekonywać. Należało prosić o pomoc wojewodę, radnych, posłów, ministrów i architektów. Wreszcie mieszkańców, co w dobie internetu łatwo zrobić.
Wystarczyło tylko chcieć i zdobyć się na odrobinę odwagi i wiary. Milcząca zgoda na byle jakie perony to błąd i porażka Katowic, świadectwo niedołęstwa.



źródło: gazeta.pl
sebek - 18-05-2012, 20:52
Temat postu:
Peron numer 2 oddany do użytku. Wszystko fajnie prezentuje, zadaszenie, nowe wyświetlacze, ale wciąż mimo oddania peronu, trwają na nim prace wykończeniowe. Robi wrażenie wykonana robota, choć napewno całość wraz z centrum handlowym będą dopiero okazale prezentować a na razie mamy 2 nowe perony i kolejny 3 z rozpoczętą przebudową. Cieszy zmiana wizerunku tego dworca, ale jeszcze mnóstwo roboty i nie tylko perony, ale tunele, schody i wiele drobniejszych prac.
Rademenes - 18-05-2012, 21:31
Temat postu:
Oj tam to jeszcze sporo roboty. No, ale peron drugi prezentuje się ładnie. Ciekawe jak długo potrwa cały remont. Zapewne jeszcze trochę czasu będzie trzeba. Peron pierwszy do poprawki pójdzie jeszcze.
sebek - 18-05-2012, 22:42
Temat postu:
Peron 2 zwraca uwagę wysokim zadaszeniem, fajnymi wyświetlaczami odjazdów, sporą ilością ławek, dużo tablic na rozkłady jazdy i informacje, no i chyba na razie tyle, bo nie ma tam żadnej gastronomi, kiosków, automatów biletowych i wszystkiego co pojawi z czasem. Powiało nowoczesnością, ale daleka droga do końca. Ludzie dalej maszerują po schodach z bagażami, nie zwróciłem uwagi gdzie są windy i czy już działają.
Dojście tunelami do peronów to wciąż dla obcych i przyjezdnych problem, można pogubić w tym remoncie, choć sporo tablic jest z info gdzie jaki peron i gdzie wyjście z dworca. Straszą wyglądem te tunele, pewnie na sam koniec odświeżą. Na razie mamy częściowo gotowe 2 perony, jest lepiej ale sporo roboty jeszcze.
Jak to wszystko kiedyś skończy to wtedy można oceniać całość.
Droznik - 11-07-2012, 11:02
Temat postu:
A ja mam 2 pytania na temat tego dworca
1. Gdzie i czy w ogóle są dostępne szafki do przechowania bagażu. Kiedyś jak pamiętam to były w tunelu na wysokości 4 peronu ( czy nawet przechowalnia bagażu była tam)
2 Gdzie się znajduję kasa KŚ albo jakiś biletomat dla poc KŚ.

Ponieważ mam czekania ponad 4h na IR Bus do Zagórza a poc przyjezdza o 5:17 chce podjechać do DG załatwić parę spraw tylko nie chce targać wszystkich bagaży bo będą ciężkie wiec potrzebuje tych informacji. Chyba że najlepszym rozwiązaniem będzie podjazd KZK GOP liniami 807 811
Robert83 - 11-07-2012, 16:58
Temat postu:
Droznik napisał/a:
A ja mam 2 pytania na temat tego dworca
1. Gdzie i czy w ogóle są dostępne szafki do przechowania bagażu. Kiedyś jak pamiętam to były w tunelu na wysokości 4 peronu ( czy nawet przechowalnia bagażu była tam)
2 Gdzie się znajduję kasa KŚ albo jakiś biletomat dla poc KŚ.

Ponieważ mam czekania ponad 4h na IR Bus do Zagórza a poc przyjezdza o 5:17 chce podjechać do DG załatwić parę spraw tylko nie chce targać wszystkich bagaży bo będą ciężkie wiec potrzebuje tych informacji. Chyba że najlepszym rozwiązaniem będzie podjazd KZK GOP liniami 807 811


Obecnie w środkowym tunelu są . Kasa KŚ jest i na Koponickiej i na Andrzeja.
Droznik - 12-07-2012, 09:15
Temat postu:
Z góry dziękuje Andrzeja to jak kojarzę kierunek 5 peron Smile I tam IR bus rusza.
Robert83 - 12-07-2012, 22:03
Temat postu:
Droznik napisał/a:
Z góry dziękuje Andrzeja to jak kojarzę kierunek 5 peron Smile I tam IR bus rusza.

Kierunek peron 5 to ul. Konopnickiej. A bus IR rusza z Andrzeja.
Pirat - 17-08-2012, 14:01
Temat postu:

MK_PŁASZÓW - 09-09-2012, 15:40
Temat postu: Katowice: 30 października otwarcie dworca
Hala nowego dworca kolejowego w Katowicach, będącego częścią zintegrowanego kompleksu komunikacyjno-handlowo-biurowego, zostanie otwarta 30 października. Od tego dnia podróżni będą mogli korzystać m.in. z poczekalni i kas biletowych oraz oferty 31 punktów handlowo-usługowych. Otwarcie dworcowej hali odbędzie się po 17 miesiącach od rozpoczęcia budowy na Placu Szewczyka.
W przestronnej i nowoczesnej hali obsługi o powierzchni 5,8 tys. mkw, pasażerowie będą mieli do dyspozycji kasy biletowe, punkty informacyjne, a także poczekalnie, toalety i szatnie. W części handlowej znajdą się restauracje i kawiarnie, sklepy, kioski, księgarnia, cukiernia, apteka i inne usługi niezbędne dla podróżnych. Odwiedzający dworzec będą również mogli skorzystać z udogodnień niedostępnych wcześniej na katowickim dworcu, takich jak: ruchome schody i chodniki, sala dla VIP-ów, a także system zintegrowanej informacji.

Więcej: Kurier Kolejowy
sebek - 15-09-2012, 11:12
Temat postu:
Tempo prac i zaangażowanie ludzi wygląda imponująco. Wczoraj widziałem, że peron 3 prawie na wykończeniu. Kilka ekip wykonuje ostatnie prace i pewnie wkrótce będzie oddany dla pasażerów.
Pozostanie do remontu peron 4, ale przy takim zaangażowaniu, napewno wszystko pójdzie szybko i sprawnie i okres zimowy będziemy mieli wszystkie 4 perony gotowe.
Tak przy okazji, czy peron numer 5 też doczeka jakiegoś remontu w najbliższym czasie?
jackii - 28-10-2012, 15:54
Temat postu:
sebek, peron 4. _może_ będzie gotowy do połowy przyszłego roku.

Przy okazji - jutro ma zjawić się z gospodarską wizytą p. Tusk z ministrantem Nowakiem. Jak sądzicie, czy znów będą gadać bzdury jakoby modernizacja tego dworca miała cokolwiek wspólnego z Euro2012?
sebek - 28-10-2012, 19:11
Temat postu:
Co sądzicie o nowych tablicach przyjazdy/odjazdy zawieszonych przy wejściu od pl. Andrzeja.
Moim zdaniem fajnie to wygląda, tylko trzeba troche czasu żeby przyzwyczaić do nowych wyświetlaczy a tak w ogóle to jutro otwarcie nowego dworca o godzinie 16.
jackii - 28-10-2012, 20:47
Temat postu:
A nie brakuje Ci tam czegoś takiego jak aktualna godzina?
Pirat - 29-10-2012, 23:07
Temat postu:
Dworzec w Katowicach otwarty

Prawie 6000 m kw. powierzchni, 31 punktów handlowych, 49 kamer monitoringu, dziewięć kas i dwa punkty obsługi podróżnych oraz inteligentny system zarządzania obiektem - to nowa hala dworca w Katowicach oficjalnie oddana do użytku dziś, 29 października.

Więcej: http://pkp.pl/node/5848

---

Zdjęcia z otwarcia:
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,129568,12757278,Dzis_otwarcie_nowego_dworca_PKP_w_Katowicach.html
Pirat - 30-10-2012, 01:09
Temat postu:

sebek - 30-10-2012, 20:36
Temat postu:
Moja 1 wizyta w nowej hali i kilka uwag. Napewno ogólna ocena pozytywna, wiadomo, wszystko nowe i świeże. Przyjemnie przyjść na taki dworzec, ale szkoda, że tak skromnie z miejscami do siedzenia.
Poza siedzeniami w barach i kafejkach, nie bardzo pomyślano o pasażerach chcących czekać na pociąg i nie jedzących czy pijących. Te kilka miejsc w środku hali to dość skromna oferta.
Brakuje mi normalnej poczekalni, jakaś telewizja, automaty z kawą jak ktoś nie chce korzystać z dość drogich kafejek. Nagłośnienie i zapowiedzi na hali dość dobrze słyszalne, w tunelach znacznie gorzej.
Ilość czynnych kas nieco mała, ciągle były kolejki po 15-20 osób do każdej kasy.
Zlikwidowano kasy PKP IC od strony ul. Kościuszki oraz kontenerowe od strony pl/Andrzeja.
W starej części czyli od wspomnianego pl/Andrzeja, czynne tylko 2 okienka i niestety cały czas kolejki, 20-25 osób na kase. Dziwie sie, że pozostałe, dotąd czynne kasy z tamtej strony nie były obsługiwane.
Koleje Śląskie miały czynne 2 okienka w nowej hali i bez większych problemów zakup biletów.
Spora ilość kiosków gazety - lotto, ale też brak biletów komunikacji miejskiej. Być może to wszystko zostanie dopracowane, bo jak pisałem na wstępie, nowa hala robi przyjemne wrażenie.
jackii - 02-11-2012, 00:13
Temat postu:
sebek, KŚ w dalszym ciągu mają czynne kontenery. Wiszą już na nich informacje, że od poniedziałku zostaną przeniesione do głównego budynku. Dali kilka dni pasażerom na zorientowanie się w sytuacji Smile
Dlatego przy tych 2. kasach nie ma tłoku. Poza tym - sporo biletów sprzedają przez telefon.
Taurus - 15-11-2012, 18:09
Temat postu:
Wszystko pięknie i ładnie ale jak się przyjrzeć trochę z bliska to jednak to jajko zbukiem zalatuje. O ile nie mam uwag co do samej hali dworca bo wszystko pachnie nowością to mam wiele uwag do organizacji.
Chyba duch Ministra Nowaka podczas otwarcia zapuścił swoje korzenie i beton pekapowski związał się mocniej. Ale nawiążę do szczegółów.

Godzina 15:30, kupuję bilet w kasie PR na pociąg który jedzie do Zwardonia. Piękne elektroniczne tablice informują że pociąg do Zwardonia odjedzie z peronu 2, tor nr 3 o godz 15:37. Na peronie na torze nr 3 stoi IC do Zielonej Góry (odjazd 15:36) a tor 1 jest wolny. Czekam bo mam jeszcze 5 minut. 15:33 na tor nr 1 wjeżdża pociąg do Kluczborka (odjazd 15:41). Trochę się zniecierpliwiłem, poszedłem w przejście podziemne zobaczyć ale tam dalej informacja że Zwardoń odjeżdża z peronu 2, wiec czekam.
15:36 odjeżdża IC do Zielonej Góry z toru 3 i pojawia się napis Zwardoń 15:37, po 20 sekundach gaśnie i wyświetla się Kluczbork 15:41, a na torze 1 gdzie stoi pociąg do Kluczborka tablica jest czysta.
Pytam kierpocia w "kluczborskiego" pociągu o co chodzi w tym burdelu i gdzie jest pociąg do Zwardonia, to wziął i uciekł do przedziału służbowego. Jak odjechał pociąg do ZG, zauważam że pociąg do Zwardonia odjeżdża z peronu 1, ku zdziwieniu kilkunastu pasażerów.
Idę zwrócić bilet i kupić na KŚ w kierunku Wisły (16:05). Pani w okienku wysłuchała mojej reklamacji po czym oddała mi za bilet ale kwotę pomniejszoną o 10%. Za mną ustawiła się kolejka z której dwóch Panów w podobnej sytuacji chcąc zwrócić bilet trochę przyłączyli się słownie do mojej reklamacji.
Jak mi Pani podniosła ciśnienie oszustwem na kilka złotych poprosiłem o przełożonego. Otrzymałem odpowiedź że pracuje tylko do 15:00. Po czym umieściła tabliczkę w okienku "Proszę przejść do kasy obok".
Panowie za mną w kolejce dostali piany.
Idę na pociąg KŚ na 2 peron jest godz. 16:01 na tablicy w przejściu podziemnym nie ma informacji o takim pociągu. Wyświetla się Kluczbork (16:39) i Żywiec (17:32). Ale pociąg odjeżdża planowo z peronu 2.

I niech mi ktoś powie że sytuacje filmowe z filmów Barei (Miś, Rozmowy kontrolowane) są przesadzone. One żyją nadal, wystarczy być dziennikarzem, wziąć kamerę i zostać Bareją YouTuba. Bo dzisiejsza sytuacja to czysty Miś.
Minister Nowak z pompą otworzył dworzec a w przejściu podziemnym w kierunku pl. Miarki woda przecieka, kałuże powstają w tunelu, przejście podziemne środkowe jest nieczynne (nie skończone), ludzie pracujący na dworcu nie mają pojęcia o systemie informacji i zarządzania dworcem. Kas jest za mało. Brakuje starszego kasjera i punktu informacji, nad tym nikt nie panuje TOTALNY CHAOS.
Niezainteresowanych przepraszam.
pawcio1978 - 18-11-2012, 16:22
Temat postu:
W dodatku tunele/perony TYLKO ODNAWIAJA zamiast wybudowac od nowa. Brak wjazdu dla wozkow dzieciecych/inwalidzkich.
Taurus - 20-12-2012, 20:01
Temat postu:
Dzisiaj nie działały wyświetlacze na dworcu. Tzn wyświetlał się komunikat że należy wysłuchiwać komunikatów z głośnika. Działały tylko ekrany przyjazdów pociągów. W Kasach IC karteczka że" awaria prądu"i że bilet można zakupić w okienku Obsługi Klienta, ale w kasach KŚ prąd był.
Czyli cyrku ciąg dalszy.
Dobrze że to nie dworzec w stylu Gare du Nord z 16 peronami.
leewy1994 - 21-12-2012, 00:10
Temat postu:
Powiem tak, dworzec robi bardzo pozytywne wrażenie Very Happy Dobrze, że już gołębie nie mają dostępu do budynku i nie zanieczyszczają dworca swoimi fekaliami Very Happy Jedyne co mnie drażni to zapowiedzi, które są skomputeryzowane (z wyjątkiem opóźnień czy zmian) :/ Akurat nie wiem jak na innych dużych polskich dworcach, ale w Katowicach nieważne kto zapowiadał, zapowiedzi były rzetelne, wyraźne i wszystko dało się zrozumieć. Rozumiem, że każda dziedzina robi postępy, ale akurat zastosowanie syntezatorów mowy w Katowicach mogli darować Smile Ale ogólnie dworzec wypada bardzo dobrze i mam nadzieję, że ktoś pilnuje dworca, żeby menele się nie zbierały i nie piły w ciemnych zakamarkach dworca Smile
irek34 - 21-12-2012, 10:28
Temat postu:
Fakt jest bardzo dużo plusów , ale tez widać nie doróbki przykładem jest peron pierwszy , nawierzchnia tego peronu jest do pilnej poprawy , można ładnego orła wywinąć .
dddbb - 21-12-2012, 12:15
Temat postu:
Cytat:
Rozumiem, że każda dziedzina robi postępy, ale akurat zastosowanie syntezatorów mowy w Katowicach mogli darować

Albo przynajmniej porządnie się do tego przyłożyć, bo - przykładowo - zamiast "Dąbrowa Górnicza Ząbkowice" automat czyta "Dąbrowa Górnicza Ząbk" i to bardzo niewyraźnie. "Atramentu" zabrakło? Na plus trzeba przyznać, że głos syntezatora jest bardzo przyjemny i - powiedziałbym - radosny:)
rozdrabniacz - 21-12-2012, 17:33
Temat postu:
Happy
dddbb - 07-01-2013, 15:56
Temat postu:
Czy "automat zapowiadający" na dworcu w Katowicach został zwolniony czy się zepsuł? Byłem 30.12, byłem dziś i "żywa kobieta" zapowiadała. Dodatkowo na niektórych peronach nie działaly wyświetlacze. Tzn działały i wyświetlały coś w stylu "proszę słuchać zapowiedzi"
Leniwiec - 07-01-2013, 16:54
Temat postu:
To już jest wiadome od 2 tygodni, syntezator się nie sprawdził i pociągi zapowiada megafonistka.
jackii - 07-01-2013, 22:26
Temat postu:
Przynajmniej teraz wiadomo, z którego peronu i o której. Dopóki był automat, to często ucinał polskie zapowiedzi, by podać je po angielsku.
martines - 25-01-2013, 22:18
Temat postu:
i bardzo dobrze, że automatu już nie ma.. był beznadziejny!
mkfilmykolejowe - 03-02-2013, 22:16
Temat postu:
Nie ma, zrezygnowano i bardzo dobrze. Peron 4 stoi w miejscu nie wiem, ale zupełnie nic a nic nie robią, peron 2 i 3 był robiony hurtem, ale 4 to tak jak by na "odczep się".
W hali nowego dworca zrobione jest już przejście do dworca autobusowego.
irek34 - 05-02-2013, 19:56
Temat postu:
Jeśli chodzi o peron czwarty , to dzisiaj to obserwowałem praca idzie na całego.
pawcio1978 - 21-04-2013, 17:54
Temat postu:
Tunele i schody mogli zrobic lepiej. Wnetrze dworca przypomina mi dworzec wroclawski.
Dworzec autobusowy spieprzyli na maxa i odjezdza mniej autobusow niz przed remontem.
dddbb - 21-04-2013, 18:53
Temat postu:
Rozwiązanie z ilością autobusów jest tymczasowe - były o tym artykuły po otwarciu.
pawcio1978 - 21-04-2013, 18:57
Temat postu:
Ale chyba maja za malo stanowisk/miejsca.
dddbb - 21-04-2013, 19:06
Temat postu:
Nie powiem Ci zbyt wiele na ten temat, bo nie korzystałem. Zszedłem raz zobaczyć jak to wyglada i wiało pustką, więc myślę, że układ pozwala na dużo więcej
sabatnik - 30-09-2013, 15:47
Temat postu:
Kolejny raz nie mogę się nadziwić, jak teraz wygląda dworzec w Katowicach, pamiętając dobrze jego poprzedni stan. Martwię się tylko, na ile dobrze będą o niego dbali, bo od tego wiele zależy. Niemniej teraz korzystanie jest o wiele przyjemniejsze. Czy jednak PRy nie mogły sobie chociaż jednej kasy zostawić? Tylko KŚ i IC, a przecież pociągów PR też sporo i nie tylko IR. Niektórych ofert nie da się kupić u innego przewoźnika. Zaskoczyło mnie też pozytywnie COP PKP IC. Chociaż większość ludzi stoi w kolejce do kas.
Ciekawostka ze wczoraj. Na tablicy odjazdów IR do Krakowa jechał przez: Mysłowice, Jaworzno Szczakowa, Jaworzno. I moje podwójne zdziwienie, pierwsze że Jaworzno i kolejne gdy sprawdziłem, że pewnie chodzi o Ciężkowice, na których ma postój. Aż taka popularna stacja?
danio - 30-09-2013, 16:54
Temat postu:
W kasie IC kupisz wszystkie bilety PR
sebek - 02-10-2013, 18:47
Temat postu:
Co do centrum obsługi pasażera PKP IC na dworcu w Katowicach, to też mam o nich pozytywne zdanie, bo kilka spraw załatwiałem i spotkałem się z profesjonalną obsługą, ale czasem, są tam ogromne kolejki i szkoda, że zamiast wszystkich stanowisk, są czynne 1 lub 2. Wydaje mi się, że taki punkt powinien być obsługiwany przez większą ilość pracowników i czasem, szybciej kupisz bilet w zwykłej kasie na hali niż w COP IC.
W COP sporo pasażerów załatwia reklamacje, pyta o rozkład jazdy, przejazdy grupowe, wycieczki itp, co powoduje kolejki a spotkałem się wielokrotnie z czynnym 1 stanowiskiem.
pawcio1978 - 02-10-2013, 20:05
Temat postu:
dddbb napisał/a:
Rozwiązanie z ilością autobusów jest tymczasowe - były o tym artykuły po otwarciu.

A jak tam upchasz te autobusy, ktore odjezdzaly z pl.Szewczyka (przed remontem) zachowujac ich rozklady jazdy?
Moim zdanie mogli zrobic kilku poziomowy dworzec i polaczyc z PKSem.
Pirat - 20-10-2014, 16:23
Temat postu:
Dworzec w Katowicach ma zaledwie 2 lata a już wymaga remontu! Na nowym, otwartym w 2012 roku, dworcu w Katowicach zamknięto schody prowadzące do tunelu i peronów. Powód? Ze schodów odpadły płyty, którymi je pokryto.

Więcej TUTAJ
Grad - 25-10-2014, 14:50
Temat postu:
Tak "uczeni" od Balcerowicza (SGH) modernizowali państwową kolej. Zostanie po nich tylko ch... d... i kamieni kupa.
Taurus - 04-01-2015, 19:36
Temat postu:
No i zaczyna się. Trole okupują dworzec w Katowicach, będąc o 2:00 w nocy można przysiąść tylko w kawiarni za opłatą za kawę. Większość siedzeń jest okupowane przez troli z unoszącym się smrodem jak za dawnych lat starego dworca w Katowicach. To już chyba po dworcu.
Malenstwo - 21-02-2015, 16:20
Temat postu:
@Taurus: bo ochrona ma w dupie. nawet w dzien nie widza ludzi jezdzacych rowerem po holu.
natomiast b.czesto widze ochroniarzy jak: pala papierosa, plotkuja, znudzeni opieraja sie o barierke, albo ich w ogole nie ma.
LoloPendolo - 25-02-2015, 18:10
Temat postu:
Taurus, masz racje. Ja w końcu nie wytrzymałem i podeszłem do tej "Niby ochrony" zwrócić im uwagę. Z uśmiechem na twarzy odpowiedział, że "menelnia" ma okres ochronny przez zime. Nie wiem, czy to prawda, czy raczej postanowili ze mnie zrobić idiotę. Odpowiedź pozostawię osobie, która jest w temacie...
Taurus - 25-02-2015, 19:37
Temat postu:
Podejrzewam że mieli rację. Nie wiem co to za przepis ale słyszałem już o nim kilka razy że do końca marca mają okres ochronny. Może to nawet nie przepis ale naciski aby nie doprowadzać do "skandali".
Tylko dlaczego zawsze są to dworce. Ciekawy byłbym reakcji ochrony jakby się zagnieździli na korytarzach na przykład Urzędu Marszałkowskiego.
dddbb - 26-02-2015, 19:55
Temat postu:
To nie można ich "chronić" w jakiejś noclegowni?
hanys - 27-02-2015, 10:51
Temat postu:
Nikt na siłe ich nie wygoni do noclegowni, a menelnia nie chce tam iśc z prostego powodu - w noclegowni nie mozna sie nawalić.

Prawda - do końca marca póki teoretycznie mamy 'mrozy' ochrona nie moze ich wywalić z dworca jeśli nic nie narozrabiają.
Victoria - 12-01-2018, 20:22
Temat postu:
Nowy dworzec w Katowicach z licznymi usterkami.

W roku 2010 w Katowicach przeprowadzono rozbiórkę budynku dworca kolejowego w Katowicach, który został wzniesiony w roku 1972. W jego miejsce w roku 2013 oddano do użytku dworzec kolejowy, podziemne stanowiska komunikacji miejskiej oraz centrum handlowe.

Więcej:
http://inforail.pl/nowy-dworzec-w-katowicach-z-licznymi-usterkami_more_101864.html
sympatyk - 06-02-2018, 10:45
Temat postu:
Miasto Katowice chce naprawy schodów na dworcu PKP.

Władze Katowic chcą porozumieć się z PKP SA w sprawie naprawy nieczynnych schodów ruchomych na nowym dworcu PKP. To efekt skarg podróżnych, którzy mają problem z dotarciem na dworzec autobusowy w centrum śląskiej aglomeracji.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/31624/miasto-katowice-chce-naprawy-schodow-na-dworcu-pkp.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group