INFO KOLEJ - forum kolejowe

Przewozy towarowe - Prezentacja sytuacji w PKP Cargo

Arek - 17-09-2008, 00:21
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Na prośbę władz spółki PKP CARGO SA publikacja została usunięta!
~Administrator forum

U96 - 17-09-2008, 22:39
Temat postu:
Z pustego to i Salomon nie naleje - najpierw Betoniarnie na bruk a potem możemy stworzyć coś od początku - albo w co bardziej bym uwierzył ( przez działanie Betoniarni ) - Cargo kupi ktoś obcy i będzie koniec pięknego snu Smile
brum - 19-09-2008, 07:19
Temat postu:
Zastanawiam się jaki poziom inteligencji trzeba posiadać, by umieścić takie informacje w Internecie ? Rozumiem walkę z przekrętami i korupcją, piętnowanie nepotyzmu i innych bolączek Grupy PKP. Ale coś takiego budzi mój zdecydowany sprzeciw ponieważ najzwyczajniej szkodzi firmie.
Może to nie jest jednak kwestia inteligencji ( bo czasem ktoś jej po prostu nie posiada ) tylko zwyczajny debilizm ? Czyżby ktoś „ wziął w łapę” od konkurencji ? Jeśli nie wziął to co chciał osiągnąć publikując te dane ? Podnieść swój prestiż na forum ? Coś udowodnić ? Jeśli o mnie chodzi to udowodnił - że jest idiotą.
P.S. Mówiąc prostacko - wisi mi czy za tą wypowiedź mnie zbanujecie czy nałożycie karę itp. itd.
gumis - 19-09-2008, 07:59
Temat postu:
Brum może i masz trochę racji ale odwrócę kota ogonem - jaki trzeba mieć poziom IQ aby taką firmę jak "Cargo" doprowadzić do upadku?
Chcesz aby zacząć wymieniać kto i jak z decydentów działał na szkodę firmy?
Oni nie mieli skrupułów!
Analiza jest ciekawa i warta przeglądnięcia- ciekawe jakie wnioski wynieśli z niej Ci dla których była robiona.
Plotkuje się, że już co poniektórzy dyrektorzy szukają nowych posad poza "Cargo"? Uciekają?
Co na to naczelni związkowcy? Nie wiedzieli o sytuacji w firmie? Jak nie wiedzieli to dupy nie działacze a jak wiedzieli to tym gorzej dla nich!
Pozdrawiam
akerman - 19-09-2008, 09:05
Temat postu:
Brum zmierz sobie IQ bo wydaje mi sie ze masz zenujaco niski
Arek - 19-09-2008, 12:49
Temat postu:
brum, dziękuję za analizuję mojego poziomu inteligencji.

Decyzję o publikacji dokumentu podjęła administracja forum. Otrzymaliśmy go od kogoś z PKP Cargo, z zastrzeżeniem, aby nie podawać od kogo. Naszym celem nie jest działanie na korzyść czy na niekorzyść jakiejkolwiek spółki kolejowej (PKP czy prywatnej), ale przekazywanie opinii publicznej wiarygodnych informacji o sytuacji spółek z branży kolejowej, w tym przede wszystkim z Grupy PKP, bo są to spółki państwowe, a więc utrzymywane z naszych podatków.

W każdej podobnej sytuacji postąpimy tak samo. Jesteśmy niezależnym forum kolejowym, którego nazwa "INFO KOLEJ" do czegoś zobowiązuje. To czego nie napiszą (nie przekażą) inne media, bo beton PKP przekupuje dziennikarzy, pojawi się na tym forum!
ulik78 - 19-09-2008, 12:55
Temat postu:
w liczbie ilu osób??
rojber - 19-09-2008, 14:29
Temat postu:
Bardzo dobrze że się taka publikacja ukazała i tak za mało wiemy co się dzieje w zakładach i całej firmie , ale według mnie to jest przeciek kontrolowany , nic się nie dzieje bez zgody zarządu , ale puki co to Wielkie dzięki dla tego kogoś z PKP Cargo i proszę o więcej takich ciekawych informacji .
Gacek - 19-09-2008, 22:16
Temat postu:
Areczek napisał/a:
brum, dziękuję za analizuję mojego poziomu inteligencji.

Decyzję o publikacji dokumentu podjęła administracja forum. Otrzymaliśmy go od kogoś z PKP Cargo, z zastrzeżeniem, aby nie podawać od kogo. Naszym celem nie jest działanie na korzyść czy na niekorzyść jakiejkolwiek spółki kolejowej (PKP czy prywatnej)



Hahaha mało nie umarłem ze śmiechu. Wiem od kogo administracja forum dostała te dane i kto sporządził prezentację. Od pewnego związku zawodowego grupujacego maszynistów. Od kogo konketnie to sie ustali - i głowy polecą za wykradanie informacji.
Naczelnik - 20-09-2008, 07:38
Temat postu:
Gacek napisał/a:
Wiem od kogo administracja forum dostała te dane

Nie wiesz.

Do wszystkich:
Darujcie sobie te durnowate e-maile do administracji forum, mam tu szczególnie na myśli epitety kierowane pod adresem Areczka. Do różnych pogróżek już dawno się przyzwyczailiśmy i nie robią one na nas żadnego wrażenia, a wręcz śmieszą nas.
Do prezentacji PKP Cargo dotarła Krycha, natomiast decyzję o publikacji podjęliśmy oboje.
Pretensje i żale proszę kierować do zarządu i rady nadzorczej PKP Cargo oraz do związków zawodowych, których działalność doprowadziła do żałosnej sytuacji w tej PAŃSTWOWEJ spółce, co zostało pokazane w prezentacji. Niewygodna prawda ujrzała światło dzienne.
fury - 20-09-2008, 12:32
Temat postu:
Przecież ta prezentacja nie jest tajna. Może wzbudzać takie podejrzenia, bo podano w niej prognozy katastroficzne - finał: bankructwo przedsiębiorstwa w przypadku niepodjęcia działań restrukturyzacyjnych. Moim zdaniem ma ona charakter edukacyjny służący uświadomieniu wszystkim, poczynając od kadry menadżerskiej a kończąc na szeregowych pracownikach, konieczności przeprowadzenia głębokich i bolesnych reform. Jeżeli w sposób niezamierzony wyciekła ona z PKP Cargo, to tym lepiej. Sensacja łatwiej trafia do świadomości ogółu. Brawo administracja tego forum. Zrobiliście dobrą robotę dla Balczuma. Wyręczyliście go w rozpowszechnianiu prawd oczywistych. Co z tego zrozumieją kacykowie związkowi, to już inna sprawa. Oni potrafią prawdy oczywiste interpretować dla zdobycia popularności i umocnienia swoich wpływów, jak ci zadymiarze z "Przedziału dla dymiących" .
Gacek - 20-09-2008, 13:20
Temat postu:
Mogliście jednak pewnych informacji bardzo uzyteczncyh doa konkurencji nei publikować. Każdy kij ma dwa końce.
A zresztą- czy mogę dowiedzieć się, jaki cel ma związek zawodowy maszynistów kolejowych w publikacji prezentacji? Czy oni nie tworzą "związkowego betonu"?

[ Dodano: 20-09-2008, 13:22 ]
fury napisał/a:
Przecież ta prezentacja nie jest tajna. "[/URL] .


Jest tajna, bo zawiera istotne dla przedsiebiorstwa- i jego konkurencji- dane.kradzież danych jest przestępstwem.
fury - 20-09-2008, 13:28
Temat postu:
Bzdura panie Gacek. Tajne dane trzyma się w sejfie a nie na slajdach przeznaczony do prezentacji. I jeżeli coś na tych slajdach jest tajnego, to proszę o przykład.
Lausitzer - 20-09-2008, 14:13
Temat postu:
Smutne, ale prawdziwe. Już w 2005 roku byłem zdania, że sytuacja w obecnym roku doprowadzi do zapaści.
Grzegorz1956 - 20-09-2008, 15:47
Temat postu:
Wnioski po przeczytaniu prezentacji nasuwają się same!!! Za przedsiębiorstwo odpowiada Zarząd!!!

a skoro nie umie sobie poradzić z sytuacją w firmie to nie ma innego wyjścia jak USTĄPIĆ

Panie Prezesie czas na dymisję
bo już za chwile pewnie odbędzie się to mniej honorowo

z prezentacji jasno wynika, że w ostatnim czasie popełniono szereg błędów bo wszystko spada na łeb na szyje
i teraz trzeba za to odpowiedzieć. Nie umiecie Panowie zarządzać to wypad!!! do zbierania ziemniaków

Areczek, czy prezentacje przesłała Anna Rongies bo we właściwościach to ona jest autorem pliku?

Pozdrawiam miłośników kolei
Modliszka - 20-09-2008, 17:13
Temat postu:
Grzegorz1956 napisał/a:
Areczek, czy prezentacje przesłała Anna Rongies bo we właściwościach to ona jest autorem pliku?

Człowieku, bądź poważny! Chyba nie sądzisz, że ktokolwiek z administracji forum zdradzi publicznie od kogo pochodzą informacje uderzające w beton PKP CARGO?

Prezentacja krąży po internecie, ludzie ją sobie wzajemnie przesyłają. Ciekawe czy zainteresują się tym media?
Lausitzer - 20-09-2008, 18:09
Temat postu:
I po co było walczyć z CTL-em ? Na co komu się to przydało ? Trzeba było myśleć o rozwoju rynku, odpowiednich kadrach i restrukturyzacji firmy przez duże "R".

Nie będę już mówić, jak efektywnie pracuje dział marketingu, sprzedaży i polityki handlowej firmy. Żenada. 5 osób z promocji, które przychodzą do pracy tylko po to, żeby wypalić kilka paczek papierosów.

Za sytuację, która jest obecnie skutkiem wszystkich działań po kolei poszczególnych zarządów, powinien odpowiedzieć nie tylko obecny zarząd, ale i całe poprzednie towarzystwo (przypomnę tylko, że poprzedni pan prezes był przecież prawnikiem!!!!!)

I nie ma co tu utajniać, lepiej od razu przyznać, że jest kiepsko, skoro i tak potem prawda wyjdzie na jaw w różnych sprawach (aferach, czy to w sprawach sądowych).

Panie Prezesie Balczun, nie wystarczy być tylko marionetką medialną, pomalować kilka lokomotyw na piękne hasełko bez pokrycia "naturalnie z nami", bo jakoś z wami jeździć nie chcą, tylko trzeba zakasać rękawy i niestety, chcieć, nie chcieć, sięgnąć po sprawdzony płaski model struktury organizacyjnej, delegowanie uprawnień, redukcję zatrudnienia i elastyczną politykę handlową wobec klientów. Inaczej się nie da, bo doskonale wiemy, co w przeciwnym razie czeka tą firmę.
Wojtek - 20-09-2008, 19:38
Temat postu:
Gacek napisał/a:
A zresztą- czy mogę dowiedzieć się, jaki cel ma związek zawodowy maszynistów kolejowych w publikacji prezentacji?

Prezentację opublikowała administracja tego forum, a nie jakiś związek maszynistów.
fury - 20-09-2008, 21:27
Temat postu:
Cytat:
Jakie są nasze priorytety?
Uratowanie firmy przed upadkiem
- poszukiwanie oszczędności, które można przeprowadzić bez uszczerbku dla dzisiejszej działalności
- zmniejszenie biurokracji, co będzie widać po szybszym procesie podejmowania decyzji, a co za tym idzie - szybszej realizacji zamierzonych celów
Przekształcenie w operatora logistycznego
- oferowanie szerokiego wachlarza usług
- pozyskanie nowych klientów (z innych rynków, nie tylko usług transportu kolejowego)
- pozyskanie dodatkowych źródeł przychodu
Rozwój spółki
- inwestycje w ludzi
- inwestycje w rozwój spółki
- wprowadzenie systemów informatycznych, pomagającym wszystkim pracownikom w wykonywanej pracy
- finansowanie potrzebne dla rozwoju Spółki jest możliwe wyłącznie poprzez środki uzyskane z prywatyzacji
Odnowienie taboru
- inwestycje
- uporządkowanie działań związanych z wykonywanie napraw
Cytat:
Sukces w każdym biznesie zależy od bardzo produktywnych aktywów, zarządzanych przez zmotywowaną kadrę, która w sposób pewny i wiarygodny spełni oczekiwania klientów, przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa i stałej kontroli ponoszonych kosztów.
Cytat:
PKP CARGO S.A. jako profesjonalny operator logistyczny zaspakaja potrzeby Klientów poprzez rozszerzenie zakresu usług i stałą poprawę ich jakości.
Cytat:
PKP CARGO S.A. zmierza do przekształcenia się w operatora logistycznego oferującego usługi metodą „od drzwi do drzwi”
Przecież to jest zwykły materiał szkoleniowy, element "inwestycji w ludzi" i "motywowania kadry". Przedstawiono w nim:
- aktualną sytuację
- jak do tego doszło
- prognozę, gdy nie przeprowadzi się reform
- prognozę, gdy reformy zostaną przeprowadzone
- podstawowe założenia reformy i
Cytat:
Dziękujemy za uwagę

Grzegorz1956 - 20-09-2008, 22:42
Temat postu:
Cytat:

Ograniczenie kosztów remontów i utrzymania taboru:

Weryfikacja planu remontów zewnętrznych na drugie półrocze 2008 roku,

Efekty do osiągnięcia w 2008 r.
Koszty usług remontowych nie wyższe niż 348,6 mln zł, tj. o 58 mln zł mniej niż w planie.



to Rysiek Ekiert z Zntk Łapy bedzie musiały zwolnić częsc pracowników
Oj Rysiu wiecej zleceń nie dostaniesz!!!!!!


Cytat:

Optymalizacja kosztów osobowych:

Przeprowadzenie procesu realokacji pracowników do Spółek Grupy PKP,
Prowadzenie konsekwentnej polityki kadrowej w zakresie zatrudnienia pracowników posiadających
uprawnienia emerytalne, rentowe lub inne (dotyczy 540 osób do końca bieżącego roku),

Efekty do osiągnięcia w 2008 r.
Obniżenie zatrudnienia o ok. 5 tys. pracowników,
Obniżenie kosztów osobowych o 75 mln zł,


czy ja dobrze rozumiem ze beda grupowe zwolnienia???
fury - 20-09-2008, 22:49
Temat postu:
Modliszka zadaje pytanie:
Cytat:
Prezentacja krąży po internecie, ludzie ją sobie wzajemnie przesyłają. Ciekawe czy zainteresują się tym media?
Media już dawno z tym materiałem zostały zapoznane. Tak sądzę po artykułach, które już się ukazały. Pisano w nich o konieczności przeprowadzenia głębokich i bolesnych reform. Bolesnych, bo związane to będzie ze znaczną redukcją zatrudnienia, uwzględniając obecną sytuację i prognozy dla rynku kolejowych przewozów towarowych. Pisze się o zmniejszających się przewozach (nie tylko w Cargo) i o konieczności poszukiwania nowych towarów. Moim zdaniem ten "sensacyjny" materiał jest bardzo dobry. W sposób bardzo przystępny działa na wyobraźnię i nie pozostawia żadnych wątpliwości co do konieczności przeprowadzenia zmian. Głębokość tych przekształceń świadczy jedynie o tym, że kolejne zarządy Cargo SA i kolejne zarządy PKP SA nie zrobiły nic, by przygotować firmę do działalności rynkowej. Ostatni dzwonek, by nadrobić stracony czas. Szkoda tylko, że ofiarami nicnierobienia jak zwykle będą ludzie.

post zmoderowany @zyrafa

Zbyszek Nowak - 20-09-2008, 22:54
Temat postu:
Wnioski po przeczytaniu prezentacji nasuwają się same!!! Za przedsiębiorstwo odpowiada Zarząd!!!

Z prezentacji jasno wynika, że w ostatnim czasie popełniono szereg błędów bo wszystko spada na łeb na szyje

Spada i nie jest to winą obecnego Zarządu, na kolei powinno trafić więcej tak dynamicznych osób, którym zależy na tym, aby naprawdę coś zrobić dla tej firmy jak obecny Prezes! Wychodzą lata zaniedbań, lata politycznych Zarządów i nic nie robienia. Dla poprzedników ważniejszy był układ polityczny niż firma, którą zarządzają!

Niestety nikt nie naprawi Cargo z dnia na dzień - nawet jakiś nowy Prezes cudotwórca!

Redakcja forum nie powinna publikować w całości prezentacji, co to miało na celu? Dziennikarz jest osobą, która obiektywnie analizuje, weryfikuje i wnioski/lub rzetelną informację przedstawia ogółowi. A obecnie forum, które ma być niezależne na własne życzenie dało się zmanipulować osobie, która przekazała do redakcji tą prezentację. Happy

[ Dodano: 20-09-2008, 23:09 ]
Jaką redakacja ma pewność, że prezentacja została przekazana z czysto ideologicznych pobudek???? Może to jest gra zawiści skierowana przeciwko osobie tej Pani i zamierzone działanie na szkode tej firmy?
fury - 20-09-2008, 23:14
Temat postu:
Zbyszek Nowak idealizuje:
Cytat:
Dziennikarz jest osobą, która obiektywnie analizuje, weryfikuje i wnioski/lub rzetelną informację przedstawia ogółowi.
Z dziennikarzami potykam się od kilkudziesięciu lat. Piszą to, co chcą napisać lub to, co chcemy, żeby napisali. Może kiedyś dziennikarze byli fachowcami jako istotne narzędzie propagandy. Latami tkwili w zawodzie i dożywali emerytury. Widziałem nie jedną konferencję prasową i samych dwudziestoparolatków. Większość niewiele rozumiała, co się do nich mówi a artykuły powstawały na podstawie dostarczonych im materiałów. Jak materiały były dobrze napisane, to i w artykule można było znaleźć to, co się chciało przekazać.

Kolejny raz podkreślam, że redakcja forum zrobiła dobrą robotę. Dobrą dla zarządu Cargo. W żadnej gazecie tylu informacji nikt by nie zamieścił. Już za komuny po kolejnych zawirowaniach dostrzeżono potrzebę "edukacji ekonomicznej załóg". Tak to wtedy nazywano. Dzisiaj inwestuje się w kadrę i ją motywuje. A motywacja to nie tylko wynagrodzenie. To również świadomość.
Krycha - 20-09-2008, 23:27
Temat postu:
Jako sprawczyni tego całego "zamieszania" pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji, ale tylko w odniesieniu do wypowiedzi poprzednika o nicku Zbyszek Nowak, który pisze:

Cytat:
Redakcja forum nie powinna publikować w całości prezentacji, co to miało na celu?

Wybacz, ale nie Tobie decydować, co redakcja forum powinna robić, a czego nie. Publikacja tylko fragmentu owej prezentacji byłaby ingerencją w dokument, a więc swego rodzaju manipulacją, a to jest niedopuszczalne! Dokument został opublikowany w całości, w wersji do jakiej dotarłam - nie ważne jak, skąd itd.

Cytat:
Dziennikarz jest osobą, która obiektywnie analizuje, weryfikuje i wnioski/lub rzetelną informację przedstawia ogółowi.

Nie rozśmieszaj mnie pisząc o rzetelności dziennikarskiej w odniesieniu do PKP. Wiele mogłabym napisać o przekupywaniu dziennikarzy przez beton PKP...

Cytat:
A obecnie forum, które ma być niezależne na własne życzenie dało się zmanipulować osobie, która przekazała do redakcji tą prezentację.

Cóż za pokrętna opinia. Komu daliśmy się zmanipulować? Człowieku, puknij się w głowę, zanim napiszesz coś równie absurdalnego! Przecież sam skłaniasz nas do manipulacji, bo piszesz, że dokument przed publikacją powinniśmy "okroić". Właśnie dlatego, że forum jest niezależne, nawet minuty się nie zastanawiałam czy to opublikować. Mało tego, w przyszłości opublikuję każdy interesujący dokument, który wycieknie z PKP i jaki wpadnie w moje ręce. Co zresztą dotąd i tak czyniłam.

Dziś przeglądałam forumową pocztę i byłam zdziwiona ilością gromów, które rzuca w nas związkowy beton z PKP Cargo! Czego panowie związkowcy tak się boicie? Że niezbędne są redukcje zatrudnienia? Że trzeba ciąć koszty osobowe? Może lepiej podajcie do opinii publicznej ile w PKP Cargo jest pasożytniczych związkowych etatów, w czym przoduje "Solidarność" - cała wierchuszka kolejarskiej "S" wywodzi się przecież z PKP Cargo! Że o przerośniętej biurokracji w spółce już nie wspomnę... Ile panowie i panie związkowcy rocznie przeżeracie milionów zł, wyłącznie pierdząc bezproduktywnie w związkowe stołki? Niestety, ale to wszystko ma wpływ na wyniki spółki, o którą rzekomo tak się troszczycie, wieszając psy na Bogu ducha winnym Arku.

Przypominam, że PKP Cargo jest w 100% spółką państwową, więc utrzymywaną z naszych podatków. Straty spółki też pokryją wszyscy podatnicy! Z tego powodu opinia publiczna ma prawo poznać prawdę o sytuacji w PKP Cargo. Spółka szykowana jest do prywatyzacji, więc również przyszli potencjalni inwestorzy też muszą znać skrywane niewygodne fakty.

Nie uważam, że było to działanie na szkodę firmy, bo związki zawodowe, kolejne zarządy i rada nadzorcza wystarczająco od wielu lat działają na szkodę PKP Cargo i żadna publikacja nie jest w stanie bardziej tej spółce zaszkodzić. A wręcz przeciwnie - może tylko pomóc, gdyż prawda wyszła publicznie na jaw i być może zmusi decydentów do działań naprawczych!

Tyle wyjaśnień z mojej strony.
Lausitzer - 20-09-2008, 23:39
Temat postu:
Bingo, popieram. Naturalnie prawda powinna wyjść na jaw, bo już nic nie może tej spółce pomóc, jak tylko powiedzenie prawdy w "cztery oczy" i niemydlenie wreszcie niewygodnych faktów. Nie będzie lepiej związkowcy, po prostu nie będzie, jeżeli firma się gruntownie nie zrestrukturyzuje.

A może właśnie o to chodzi obecnemu kierownictwu?
ontario - 21-09-2008, 11:20
Temat postu:
Prasa już trochę o tym pisała...

PKP Cargo ma strategię do 2013 r.
2008-09-12 (aktualizacja: 2008-09-11)
ET (Puls Biznesu wyd. 2686, s. 10)
Przewoźnik ma pomysł, jak wyjść na prostą z ostrego wirażu, na jakim się znalazł. W poniedziałek przedstawi go radzie nadzorczej.

Zarząd PKP Cargo ma już prawie gotową strategię na najbliższe pięć lat i program naprawczy na najbliższe miesiące. W poniedziałek zaprezentuje dokumenty radzie nadzorczej. Przewoźnik znajduje się na dość ostrym zakręcie i bez specjalnych działań nie uda się go wyprowadzić na prostą. Od początku roku firma przynosi straty i 2008 r. prawdopodobnie zakończy na minusie.

— Wprowadzamy doraźną obniżkę kosztów. Do końca tego roku chcemy zaoszczędzić 200-250 mln zł — mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

Cięcia kosztów to jedno. Spółka stara się też zwiększyć przychody, wprowadzając podwyżkę cen za przewóz ładunków.

— Nie była to łatwa decyzja i rozumiemy negatywną reakcję rynku. Musimy jednak szukać dodatkowych źródeł przychodów, gdyż firma znajduje się w szczególnej sytuacji. Możemy jednak obiecać, że w związku z podwyżką, która weszła w życie 1 września, na pewno nie wprowadzimy podwyżki od stycznia przyszłego roku — mówi Wojciech Balczun.

Strategia zakłada, że w przyszłym roku spółka wyjdzie na plus. Wcześniej czeka ją restrukturyzacja, począwszy od reorganizacji struktur terenowych, a na centrali kończąc. Zdecydowanie zmniejszy się liczba zakładów z 42 i zmieni się ich charakter. Teraz każdy zakład dzieli się na dwie działające osobno części. Jedna zajmuje się utrzymaniem taboru, a druga przewozami, czyli jedna generuje koszty, a druga dba o przychody. W nowej strukturze obydwie funkcje zostaną połączone.

— Dyrektor zakładu będzie miał pod kontrolą i koszty, i przychody. Zakłady zyskają dużą samodzielność i będą decydowały o sprawach firmy na swoim terenie — wyjaśnia prezes.

Odchudzona zostanie centrala, a przede wszystkim PKP Cargo ją scentralizuje. Dzisiaj posiada cztery centrale, a swoich przedstawicieli ma w siedemnastu placówkach.
Lausitzer - 21-09-2008, 12:06
Temat postu:
No jestem bardzo ciekawy, czy tak się stanie. Obawiam się, że to nie wszystko, czego potrzeba do wyjścia na prostą - to są kosmetyczne zmiany.
Gacek - 21-09-2008, 12:43
Temat postu:
Grzegorz1956 napisał/a:
Wnioski po przeczytaniu prezentacji nasuwają się same!!! Za przedsiębiorstwo odpowiada Zarząd!!!



Panie Prezesie czas na dymisję


Bardzo zabawne. Widocznie nie potrafisz pojać , ze obecna sytuacja firmy jest pokłosiem działania wielu poprzednich zarządów, bo działaność przewoźnika kolejowego należy bardziej rozpatrywać w długim okresie czasu a nei na podstawie krótkoterminowych (czt. rocznych w przypadku Balczuna) okresów.
HWNS - 21-09-2008, 13:52
Temat postu: Autentyczna restrukturyzacja bez ruszenia betonu związkowego
nie jest możliwa!!!!!
A przecież oczywiste jest, że Balczun musiał kupić związkowców, by zrobić cokolwiek, nawet taką kosmetykę jak teraz będzie. Te zmiany nie pomogą firmie, jeśli nie będzie zwolnień. Ostrożnie oceniając, w administracji pracuje o 70 % ludzi za dużo, na gruncie o 50 %. A tak naprawdę należałoby zwolnić 80-90 %, bo tyle po prostu się nie nadaje do niczego i na ich miejsce przyjąć nowych. A prezentacja to oczywiście żadna tajność. Jest to tylko liczbowe odzwierciedlenie sytuacji, którą ogólnie zna pewna grupa pracowników od jakiegoś czasu. Co do tych ambitnych zaplanowanych działań można natomiast powiedzieć jedno - kalendarz jest nierealny!!!
Zed - 21-09-2008, 14:26
Temat postu:
Są tylko dwa wyjścia z tej zapaści: albo zarząd spółki natychmiast podejmie jakieś działania bez oglądania się na beton związkowy, albo PKP CARGO nadal będzie tkwić w marazmie co w konsekwencji doprowadzi do upadku tej spółki.

Konkurencja nie śpi i potrafi zarabiać na przewozach towarowych. PKP CARGO to kolos na glinianych nogach, który traci rynki i przynosi straty.

Obawiam się, że związki zawodowe przyblokują plany naprawcze, bo dla dygnitarzy związkowych liczy się tylko utrzymanie stanu osobowego związków zawodowych i zachowanie swoich wygodnych związkowych stołków. Takie pojęcia jak ekonomia i wolny rynek nie docierają do większości betonu związkowego, co dotyczy wszystkich spółek PKP.

Prezes Balczun ma do wykonania bardzo trudne zadanie i główną przeszkodą może okazać się rada nadzorcza spółki, w której zasiadają związkowcy oraz prezes Wach. Bez akceptacji właściciela czyli PKP SA zarząd PKP CARGO nic nie wskóra.

Nie jestem specem od ekonomii, ale po zapoznaniu się z prezentacją wnioski nasuwają się same: trzeba drastycznie odchudzić administrację na wszystkich szczeblach, poprzez reorganizację centrali i likwidację co najmniej połowy zakładów taboru (CM) i zakładów przewozów towarowych (CZ).

Trzeba też przyjrzeć się spółkom-córkom i wnuczkom PKP CARGO:
1. Grupa serwisowa (100% udziałów):
- PKP CARGO WAGON Sp. z o.o. z siedzibą w Toruniu
- PKP CARGO WAGON - KRAKÓW Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie
- PKP CARGO WAGON - JAWORZYNA ŚLĄSKA Sp. z o.o. z siedzibą w Jaworzynie Śląskiej
- PKP CARGO WAGON - TARNOWSKIE GÓRY Sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowskich Górach

Nie rozumiem jaki był cel tworzenia na dawnych zakładach oddzielnych spółek. Zrobiono to chyba tylko dlatego, żeby stworzyć nowe stołki w zarządach i radach nadzorczych dla kolesi. Dziś w radach nadzorczych w/w spółkach-córkach PKP CARGO zasiadają szefowie kolejarskiej "Solidarności", którzy reprezentują... pracodawcę! Można o tym poczytać tutaj:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=4180

2. Grupa logistyczna:
- PKP CARGO SERVICE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie
- CARGOSPED Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie

Obie w/w spółki są w 100% własnością PKP CARGO.
Ponadto PKP CARGO ma udziały w takich spółkach jak: POL-RAIL (50%), MIRTRANS (44%) i KOW.

Wszystkie spółki-córki PKP CARGO należy albo sprywatyzować albo zlikwidować, wcielając je w struktury spółki-matki, co ograniczy koszty funkcjonowania całej "grupy" PKP CARGO. Chyba taniej jest utrzymać zakład (oddział) spółki z dwoma dyrektorami niż samodzielną spółkę z całą biurokracją, zarządem, radą nadzorczą itd.

Pan Balczun prezesem PKP CARGO jest dopiero od kilku miesięcy. Jednak od dawna doskonale znał sytuację w tej spółce, bo wcześniej był przewodniczącym rady nadzorczej PKP SA. Co do dziś zrobił "nowy" zarząd spółki? Zmienił logo, przemalował kilka lokomotyw, podniósł taryfy i wstawił do rad nadzorczych spółek-córek szefów kolejarskiej "Solidarności". Coś pominąłem?
gumis - 21-09-2008, 14:57
Temat postu:
Potępianie publikacji tej prezentacji jest nie na miejscu z kilku powodów:
1.Konkurencja doskonale zdaje sobie sprawę z poczynań decydentów "Cargo" bo wielu z nich po prostu pracuje u konkurencji i mają w nosie zakazy. Jak już kiedyś pisałem z tegoż samego powodu nie "ścigają" pracy u konkurencji swoich podwładnych i maszynistów.
2. Prezentacja ta powinna się ukazać choćby w okrojonej formie publicznie aby załoga w sposób dowodny przekonała się co do sytuacji w firmie i skonfrontowała to z obecna sytuacja i czynionymi w ostatnim okresie krokami które to miały przyczynić się do dobrej kondycji w "Cargo". W jaki sposób chciano wytłumaczyć załodze potrzebę ostrych cięć ekonomicznych nie mówiąc nic i zasłaniając sie tajemnicą służbową? "Służebna" rola związków tutaj nic by nie pomogła ponieważ oni też są zainteresowani utrzymywaniem tych złych wiadomości w tajemnicy do samego końca firmy. Śmiem twierdzić, że nawet na 5 minut przed wręczeniem pracownikom wypowiedzeń i dyrekcja i związkowcy będą w zaparte twierdzić, że wcale nie jest źle i to wszystko plotki.
3. Potencjalni inwestorzy których będzie się chciało namówić na inwestycje finansowe w "Cargo" i tak sporządzą własne analizy sytuacji w firmie i zatrudnią przy tym najlepszych fachowców a nie piewców radosnych. Swej wiedzy na pewno nie wezmą z WD ani "Głosu Maszynisty". Dodajmy, że prospekt emisyjny nie jest tajny i przeczytają go wszyscy zainteresowani a z załogą włącznie! Nie jest żadną tajemnicą, że w takiej kondycji i sytuacji ekonomicznej jak dziś nikt rozsądny złamanego szeląga za nią nie zapłaci.
4.Daleki jestem od rozliczania prezesów od takiej czy innej roboty ale niech oni nie traktują Nas jak małpy co czytać i pisać nie potrafią! Doskonale wiemy skąd znaleźli się w PKP i z jakim bagażem dokonań. Wciskanie przez poniektórych którzy swą karierę na kolei ciągną od dawnych lat PRL, że teraz to oni wiedzą co to znaczy prywatyzacja-gra ekonomiczna i że zapomnieli swych nauk o dwóch ekonomiach. Oni udają, że zapomnieli o tej ekonomii socjalistycznej której ich uczono a teraz pamiętają tylko po łebkach uczonej ekonomii kapitalizmu!
Parę jaśniejszych i młodszych postaci rewolucji jeszcze nie czyni więc niech przestaną uprawiać medialną propagandę sukcesów i zachcianek tylko po prostu niech wezmą się do uczciwej pracy do której tak Nas przekonują i z niej rozliczają.
5.Z tej analizy wynika, że "Cargo" czeka gwałtowna reorganizacja i zmiany. Data prezentacji jest znana. Kto od tamtej pory dyskutował z załogą i związkami na temat tych projektów i zmian. Ile będzie ZT i gdzie? Tajne?
W jaki sposób chce sie oddzielić logistykę o czystej pracy przewozowej? Jaka wiadomość poszła "na dół"?
Kto sie przejmuje, że jest to kilkanaście tysięcy ludzi którzy w niepewności żyją tak od kilku lat! Jak tu zaplanować swoje życie? Wziąć kredyt? Zainwestować dla dzieci? W razie "padaczki" kontraktowi wezmą swoje wcale nie małe odprawy - związkowcy powiedzą, że mają ochronę - a co zostaje dla tych którzy w tej firmie zostawili czasami swoje najlepsze lata życia? Brama? Platformersi wyskoczą z planem 50+ i to będzie wszystko na co Rząd i władze "Cargo" będzie stać! Trochę mało!

Nie czas teraz dyskutować czy wolno było to opublikować i licytować się na groźby i strachy. Trzeba tą informację rozpropagować i "zmusić" wszystkich do merytorycznej dyskusji. Związkowcy maja okazję przekonać się, że ludzie to nie "ciemna masa" a dyrekcje, że w dzisiejszych czasach trudno ukryć przed opinia publiczną swoją źle wykonywana pracę. Mam nadzieję, że to nie ostatnia prezentacja i że o innych spółkach też dowiemy się coś niecoś więcej niż oni chcą Nam powiedzieć!
Pozdrawiam
Grzegorz1956 - 21-09-2008, 15:14
Temat postu:
Gacek napisał/a:
Grzegorz1956 napisał/a:
Wnioski po przeczytaniu prezentacji nasuwają się same!!! Za przedsiębiorstwo odpowiada Zarząd!!!



Panie Prezesie czas na dymisję


Bardzo zabawne. Widocznie nie potrafisz pojać , ze obecna sytuacja firmy jest pokłosiem działania wielu poprzednich zarządów, bo działaność przewoźnika kolejowego należy bardziej rozpatrywać w długim okresie czasu a nei na podstawie krótkoterminowych (czt. rocznych w przypadku Balczuna) okresów.


Lata Wynik na sprzedaży (tys. zł)
2002 - 374 563
2003 - 373 779
2004 - 405 473
2005 - 113 029
2006 - 275 201
2007 - 75 482
2008 - 350 000

a ty chyba chcesz rozmyć odpowiedzialność!! Ja jakoś nie mogę się dopatrzyć strat w poprzednich latach.
A może chcesz wszystkim powiedzieć że odpowiedzialność ponosi prezes z 2002 roku!!!
Dokładnie pamiętam jakie wtedy głupoty robił zarząd ale to wcale nie usprawiedliwia obecnej ekipy!!

rok to bardzo dużo czasu i jak się umie i chce to można bardzo dużo zrobić a jak sie nie umie to wychodza takie kwiatki.
Podajcie koledzy z forum od piaru, piewcy baśni i bajek, rozmywacze odpowiedzialności konkretne działania z ostatniego roku które doprowadza się do uzdrowienia cargo. Podajcie jakie doświadczenie ma obecna ekipa.
Napiszcie chociaż ze prezes zna się na logistyce albo na kolejnictwie bo przecież powinien mieć już jakieś sukcesy skoro jest szefem 2 przewoźnika kolejowego w europie.
Niczego takiego nie możecie zrobić!!!

a w wolnej chwili dla relaksu jak już skończymy z lataniem za wagonami obejrzyjmy sobie asystentke prezesa Balczyna, czyli burdelu na kolei ciąg dalszy!!!

katero.za.pl
Zed - 21-09-2008, 15:29
Temat postu:
Grzegorz1956, weź pod uwagę to, że na wyniki PKP CARGO wpływ mają czynniki, na które zarząd spółki nie ma wpływu. Są to np.
- rosnące koszty dostępu do infrastruktury (PLK)
- rosnące koszty energii elektrycznej, paliw itp.
- ogólna sytuacja na rynku przewozów towarowych
- rosnąca konkurencja
- rosnące koszty pracy

Koszty pracy oczywiście można zmniejszyć, ale to wymagałoby redukcji zatrudnienia. Związkowcy prędzej doprowadzą firmę do upadku niż pozwolą na niezbędne zwolnienia grupowe, głównie w administracji. A jeśli już do nich dojdzie to na bruk wyśle się bezbronnych szeregowych pracowników, bo biurwa zawsze potrafi się jakoś ustawić. Ale to problemu nie rozwiąże i zrobi się błędne koło, bo zabraknie ludzi na tzw. "linii", a w administracji dalej będzie przerost zatrudnienia. A to wszystko za przyzwoleniem związkowego betonu. Takie scenariusze były już przerabiane w PKP podczas poprzednich "restrukturyzacji"!

Trzeba też podkreślić, że za sytuację w PKP CARGO współodpowiedzialność ponosi właściciel spółki, czyli PKP SA z prezesem Wachem na czele, który jest przewodniczącym rady nadzorczej PKP CARGO!
leo1407 - 21-09-2008, 15:32
Temat postu:
Nie jestem specem od ekonomii, ale po zapoznaniu się z prezentacją wnioski nasuwają się same: trzeba drastycznie odchudzić administrację na wszystkich szczeblach, poprzez reorganizację centrali i likwidację co najmniej połowy zakładów taboru (CM) i zakładów przewozów towarowych (CZ).
I trudno się z tym nie zgodzić patrząc np. na siedziby i granice działania niektórych CM lub CZ. Są takie regiony kraju, w których na dużym obszarze działają po jednym CZ i CM ale są też i takie, gdzie jeden zakład „siedzi na plecach” drugiego. Zwłaszcza teraz, po alokacji pracowników do PR i IC CM-y w których większość pracy stanowiły przewozy pasażerskie tracą jakby nieco racje bytu....
Zed wymienia spółki własne CARGO - przecież na tym nie koniec - mają powstać następne !
Już widzę te przepychanki mające na celu zdobycie stołka prezesa, dyrektora lub choćby zastępcy.
Wracając jeszcze do „tajności” powiem tak : jeśli - jak mówi Krycha - prezentacja została umieszczona na forum w pierwotnym kształcie, bez żadnych zmian to znaczy, że nie nadano jej żadnej klauzuli niejawności ( a można to było zrobić bez żadnego problemu ! ). W tym kontekście niezbyt fortunne wydaje się umieszczenie w tytule tematu przymiotnika „tajna” bo jest to kompletna bzdura. Mogę się tylko domyślać, że Adminowi chodziło o zwrócenie szczególnej uwagi czytelników.....
Osobną sprawą jest to, czy taki materiał rzeczywiście powinien być publicznie dostępny w całości bez żadnych zastrzeżeń. Moim skromnym zdaniem - nie.
Winę jednak za taki stan rzeczy ponosi nie Admin lecz niestety autorka prezentacji a raczej osoba, która ją zaakceptowała w takiej formie do rozpowszechniania.
Oczywiste jest zatem, że znajomość stosownych przepisów przez niektórych ludzi zatrudnionych w Centrali CARGO jest więcej niż żenująca. W Grupie PKP ( i nie tylko ) istnieją przecież przepisy umożliwiające opatrzenie danych i informacji, które nie są przeznaczone do publicznego rozpowszechniania stosowną klauzulą ostrzegającą ewentualnych „nabywców” przed konsekwencjami grożącymi z tytułu nieuprawnionego ich publikowania. Nikt ( uwzględniając stwierdzenie Krychy ) jednak z Centrali CARGO z takiej możliwości nie skorzystał. Czy powodem tego była zwykła nieznajomość przepisów czy może coś innego ?
Zbyszek Nowak - 21-09-2008, 18:58
Temat postu:
" ....Bardzo zabawne. Widocznie nie potrafisz pojać , ze obecna sytuacja firmy jest pokłosiem działania wielu poprzednich zarządów, bo działaność przewoźnika kolejowego należy bardziej rozpatrywać w długim okresie czasu a nei na podstawie krótkoterminowych (czt. rocznych w przypadku Balczuna) okresów...."


Zgadzam się. Obecna sytuacja to brak konsekwentnie wdrażanych przeobrażeń i dostosowania/ukierunkowania Cargo na klienta. Braki te - to lata zaniedbań wszystkich porzednich Zarządów i teraz niestety nikt tej firmy w ciągu kilku miesięcy nie uzdrowi. Potrzebny jest program naprawczy (wieloetapowy), ale konsekwentnie wdrażany przez lata. Dlaczego poprzednicy nie stworzyli programów sprzedażowych- marketingowych, restrukturyzacji, informatyzacji itp. Przez te 7 lat można było zrobić naprawdę dużo.

Dzisiaj byłem na Dniach Transportu Publicznego i podobało mi się profesjonalna prezentacja PKP CARGO, może to na dany moment pierwsze jaskółki w działaniach- obecnie wizerunkowych (jednakn również potrzebnych tej Spółce). Teraz czekam na mocniejsze działania!!! Very Happy
Lausitzer - 21-09-2008, 20:06
Temat postu:
Wizerunek to nie wszystko. Trzeba zlikwidować niepotrzebne zakłady i zredukować znacznie zatrudnienie, oraz wprowadzić elastyczną politykę handlową i sprawny przepływ informacji, bez zbędnej biurokracji.

Nie wiem, jak jest teraz, ale CARGO posiadało jeszcze udziały w CTL Południe i Północ.
Ewcia - 21-09-2008, 21:14
Temat postu:
a czy ktoś z was kliknął w slajd np. 5 dwukrotnie i obejrzał sobie środek ??? Śmiech
Gacek - 21-09-2008, 22:14
Temat postu:
Zbyszek Nowak napisał/a:
"
Zgadzam się. Obecna sytuacja to brak konsekwentnie wdrażanych przeobrażeń i dostosowania/ukierunkowania Cargo na klienta. Braki te - to lata zaniedbań wszystkich porzednich Zarządów i teraz niestety nikt tej firmy w ciągu kilku miesięcy nie uzdrowi. Potrzebny jest program naprawczy (wieloetapowy), ale konsekwentnie wdrażany przez lata. Dlaczego poprzednicy nie stworzyli programów sprzedażowych- marketingowych, restrukturyzacji, informatyzacji itp. Przez te 7 lat można było zrobić naprawdę dużo.

Dzisiaj byłem na Dniach Transportu Publicznego i podobało mi się profesjonalna prezentacja PKP CARGO, może to na dany moment pierwsze jaskółki w działaniach- obecnie wizerunkowych (jednakn również potrzebnych tej Spółce). Teraz czekam na mocniejsze działania!!! Very Happy


Dodam jeszcze, że na wyniki nowej polityka sprzedaży, która działa od 1 lipca tego roku, trzeba jeszcze poczekać conajmniej do końca kontraktacji na rok 2009 czyli do rudnia 2008/ stycznia 2009. Niestety wielu klientów odeszło dzięki poprzedniej polityce w której były zapisy m.in o karach umownych.
Brakuje spójnego programu dyspozytorskiego, spójnych programów wspomagających sprzedaż- i to jest na chwile obecną clou problemu. ale przecież poprawa informatyyczna nie da efektów z dnia na dzień- jak chcieliby niektórzy współdyskutanci.

[ Dodano: 21-09-2008, 22:19 ]
Lausitzer napisał/a:
Wizerunek to nie wszystko. Trzeba zlikwidować niepotrzebne zakłady i zredukować znacznie zatrudnienie, oraz wprowadzić elastyczną politykę handlową i sprawny przepływ informacji, bez zbędnej biurokracji.


Ale przecież nad tym trwają prace! Oczywistym jest- także dla tego wyklinanego przez Was Zarządu- że po alokacji lokomotyw i maszynistów (użytkownik gumis nazwął to handlem żywym towarem :-/) potrzebna będzie zmiana struktury i zakładów CZ i CM ma być mniej. O które zakłady uszczupli się spółka- na to pytanie można łatwo sobie odpowiedzieć- o te, z których wskutek alokacji odeszło najwięcej pracowników do obsługi ruchu pasażerskiego.

Do administracji:
Naprawdę rozumiem, że byc moze trzeba było uzmysłowić wszystkim stan cargo, ale nie musieliście podawać wielu istotnych dla konkurencji informacji. Wylaliście dziecko z kąpielą.
gumis - 21-09-2008, 22:39
Temat postu:
Jeśli to było wylewanie dziecka z kąpielą to jak nazwać to?

Czy to aby nie pokrywa się z danymi ze slajdów nr 15 i 16 i 30!
Czemu tej informacji nie ma dla załogi?
I jeszcze jeden "rodzynek"!


To co dla jednych jest tajne dla innych chwalebne.
Z tego wynika a zbieżność dat nie przypadkowa, że można manipulować danymi jak się chce i pokazywać to co się chce.
"Wdrażany jest program naprawczy" - kto go zna i kto go wdraża??
Jedynym przychodem który daje się zauważyć jest odejście maszynistów a poprzez to zejście z kosztów ich wynagradzania i to w zasadzie jedyny plus dla "Cargo" z tej całej zawieruchy.
PS Podtrzymuję termin alokacji jako - "handel żywym towarem".
Lausitzer - 21-09-2008, 22:48
Temat postu:
Zwracam uwagę, że nie wyklinam żadnego z zarządów. Dla mnie każdy zarząd jest dobry, o ile nie działa na szkodę firmy i pracowników. Tego zbrakło po kolei wszystkim zarządom tej spółki, jak i radom nadzorczym. Wiele osób odpowiada za obecny stan rzeczy, jak długa i szeroka jest ta drabina posad.

Tu nie chodzi o pseudolikwidację zakładów i mydlenie o rzekomych przesunięciach pracowników: oczekuję konkretnych decyzji: ile osób jest do zwolnienia, jakie są cele i narzędzia do ich osiągnięcia w najbliższym roku rozkładowym, jaka będzie nowa struktura firmy.
ortoro - 22-09-2008, 00:10
Temat postu:
Czytam dyskusję Pań i Panów dyletantów. Bardzo boberkowo i nie na temat. Choćby casus, że spółki wydziela się po to, żeby były stołki dla członków rad nadzorczych i że najlepiej to sprywatyzować. Najczęściej nie ma prywatyzacji, bo albo są związki to blokaujące, albo ma się tą spółkę wciąż ze względów wynikających z strategii Spółki (bo po co takie PCC kupowało port w swinoujściu ?)

Wzrost cen dostępu do infrastruktury, energii czy wynagrodzeń to nie jest wina zarządu ? A czy nie winą Zarządu jest to, że nie podjął wcześniej działań naprawczych. Wzrost cen dostępu był znany grubo przed początkiem roku, wynagrodzenia również - przecież trwały negocjacje. Ten Zarząd mógł zareagować -restrukturyzując koszty wcześniej i co nieuchronne - podnosząc taryfę.

Wszyscy biadolicie jak to źle, ale z drugiej strony przyjrzyjcie się waszym spółkom, czy aby tam jest lepiej. Strata na sprzedaży to nie wszystko. Spółki które dostaną maszynistów, w grudniu czeka zapaść. W tk ma być tak z powodu podwyżek. Wszędzie jest nadmiar kosztów.
Paszczak - 22-09-2008, 00:30
Temat postu:
ortoro, masz rację, że źle jest w wielu spółkach PKP, no ale ten wątek dotyczy akurat PKP Cargo.

Dyskutantów określasz mianem dyletantów. Dyletant to człowiek zajmujący się jakąś dziedziną nie znając się na niej, bez odpowiedniego przygotowania. Odnoszę wrażenie, a nawet jestem przekonany, że większość jaśnie nam panujących w spółkach PKP to dyletanci, co odzwierciedla sytuacja nie tylko PKP Cargo.
ortoro - 22-09-2008, 00:53
Temat postu:
Nie chcę nikogo obrażać, ale wszyscy przejrzeli piąte przez dziesiąte prezentację, i już są najmądrzejsi na świecie i wiedzą wszystko o cargo, nie wiedząc nic o nim poza czystymi stereotypmi o milionach zarabianych przez prezesów i dyrektorów, przekrętami itd. Wszyscy zajmują się nagle cargo, nic o nim nie wiedząc lub raczej nie rozumiejąc.

Tylko że jak się przechodzi do szczegółów - wychodzi, że jest cieniutko, nieśmiesznie i straszniie - nie mówię tu o cargo a poziomie merytorycznym dyskusji. Jest prezentacja, ale jak widać, zbyt mądra
Picolo - 22-09-2008, 01:17
Temat postu:
No a ty ortoro, kim jesteś? Jakimś fachowcem? Ekspertem? Poziom merytoryczny twoich postów jakoś mnie nie zachwycił. Jeśli jedyne co masz do powiedzenia to to, że wypowiadają się tu sami dyletanci, poziom dyskusji jest cieniutki, a forumowicze są zbyt głupi, żeby zrozumieć prezentację to najlepiej w ogóle nie zabieraj głosu. Obrażaj kogoś innego na innym forum!

Jesteśmy dyletantami i co z tego? To jest kolejowe forum dyskusyjne, a nie jakiś fachowy portal gospodarczy. Jest temat, jest problem to sobie dyskutujemy - od tego jest forum dyskusyjne. Tak to cię razi? A może tylko ty masz monopol na rację?
sielawa - 22-09-2008, 08:31
Temat postu:
szczerze mówiąc to zamieszczenie tej prezentacji uważam za fatalny błąd - władze forum w moim odczuciu dały się zmanipulować nie wiem tylko czy bardziej Balczunowi, bo prezentacja jest ewidentnie reklamą dla jego działań i usprawiedliwieniem dla przyszłych poczynań, czy ZZMK które we właściwościach pliku jest ostatnim zapisującym plik - a które pewnie chciało zbulwersować ludzi tym co chcą zrobić obecne władze w spółce
przez tę publikację odsłoniliście strategię spółki, co bardzo pomoże konkurencji - jeśli jakichś informacji nie miała to teraz już je dostała i to jak na talerzu - to bije w żywotne interesy spółki i jest ewidentnym działaniem na jej szkodę, a tłumaczenie że dokument nie jest oznaczony klauzulą tajemnicy przedsiębiorcy jest śmieszne - istotna przecież jest waga informacji zawartych w dokumencie

poza tym skoro w tytule wątku jest zamieszczona informacja że prezentacja jest tajna to ewidentnie widać że administracja forum miała świadomość że nie jest dokumentem do rozpowszechniania
fury - 22-09-2008, 09:11
Temat postu:
Strategia i to jeszcze tajna?

- Najzwyczajniejszy program naprawczy potrzebny każdej spółce PKP, bo celem dotychczasowych zarządów było wyłącznie przetrwanie do następnych wyborów parlamentarnych. Nikt na prawdę o przyszłości nie myślał. Postawiony cel: wejście na giełdę, inaczej mówiąc osiągnięcie jak najwyższej ceny przez dotychczasowego właściciela wszystko określa. Żaden zarząd nic nie zrobi, dopóki nie przekona do swej idei (misji) większości pracowników. Nie ma w tej prezentacji żadnych tajnych danych. Wszystkie one są dostępne w raportach rocznych. Po prostu zostały ze sobą zestawione w wykresy i diagramy. Katastroficzne prognozy są przesadzone, ale ma to swój cel - przekonują. Bo przekonać ludzi do zwolnienia 10 - 20 tys. pracowników, czyli 22 - 44% (tak twierdzi ekspert Furgalski) jest raczej zadaniem niemożliwym do wykonania. Przekonać trzeba też opozycję parlamentarną, żeby mordy nie darła w obronie zwalnianych, wykorzystując to tylko dla własnych celów politycznych.

Zatem, nie tajna prezentacja, lecz zwykły zabieg socjotechniczny. A ileż radości będzie miało te 60%, które dostąpi zaszczytu pozostania w giełdowej spółce?
HWNS - 22-09-2008, 09:33
Temat postu:
Nie mam złudzeń, że jeśli dojdzie do zwolnień większej grupy, to kryteria selekcji nie będą merytoryczne, lecz polityczne. Zostaną związkowcy i cwaniaczki z układami. Zatem nie poprawi się znacząco ani struktura wieku czy wykształcenia, bo te grupy akurat nie grzeszą wykształceniem, a wiekiem zbliżają się do przeciętnej w Politbiurze KC KPZR z czasów Breżniewa!!!!!
Gacek - 22-09-2008, 17:53
Temat postu:
HWNS napisał/a:
Nie mam złudzeń, że jeśli dojdzie do zwolnień większej grupy, to kryteria selekcji nie będą merytoryczne, lecz polityczne. Zostaną związkowcy i cwaniaczki z układami. Zatem nie poprawi się znacząco ani struktura wieku czy wykształcenia, bo te grupy akurat nie grzeszą wykształceniem, a wiekiem zbliżają się do przeciętnej w Politbiurze KC KPZR z czasów Breżniewa!!!!!


Nie mam złudzeń, że za ujawnienie prezentacji powinno parę osób z ZZMK wylecieć z art 52 KP. Cały czas nie uzyskuję odpowiedzi na pytanie jak można tak sobie ukręcić bicz na własny kark.... zresztą dzięki administarcji tego szacownego forum

[ Dodano: 22-09-2008, 17:56 ]
fury napisał/a:
Strategia i to jeszcze tajna?

Nie ma w tej prezentacji żadnych tajnych danych.


Są. Wyrokujesz, że nie ma na podstawie jakiej dziedziny wiedzy, którą posiadłeś? Prawa, ekonomii czy dziennikarstwa?
Noema - 22-09-2008, 18:00
Temat postu:
Gacek, przestań histeryzować i tragizować. No gorzej niż baba! Jak długo jeszcze będziesz przeżywać fakt publikacji tej prezentacji na naszym forum? Może sam się zwolnij z PKP Cargo zamiast wysyłać na bezrobocie innych to wtedy twój "problem" zniknie.

Jestem pewna, że w centrali PKP Cargo jest kilku sprzedawczyków wśród tzw. betonu, którzy grają na dwa fronty i za odpowiednią gratyfikację potajemnie wynoszą do konkurencji to i owo. Ta prezentacja dla prywatnych firm z branży to na pewno żadna nowość!
Gacek - 22-09-2008, 18:41
Temat postu:
Droga Noemo,

Wy mówicie- nic sie nie stało- ja mówię: stało się. Będę przeżywać dopóty , dopóki winni nie zostaną ukarani. Jeżeli chcieliście rozwalić beton- to może Wam sie uda- przynajmniej ZZMK, gorzej, że przy okazji macie szansę podtopić spółkę, której jak mniemam, i ja , i Wy dobrze życzycie.
Nie zamierzam się zwalniać z PKP CARGO- poczekam aż to zrobi moje szefostwo ;-) - jestem przywiązany do firmy, ale nie jestem przykuty do stołka- takie jest moje podejście.
O moim "problemach" wolę nie rozmawiać z osobami niekompetentnymi (za jaką uznaję np. Ciebie)
Wynoszenie informacji dla konkurencji podlega karze:
Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Generalnie bawię sie z Wami coraz lepiej- najpierw admin tytułuje watek "tajna" a administracja konspiracyjnym szeptem twierdzi, ze oto ujawniliśmy- dopiero się będzie działo 8-O a teraz, kiedy atmosfera wokół sprawy staje sie gęsta twierdzicie że nic się nie stało. Hehe.

Pragnę jeszcze odnieść sie do wypowiedzi Noemy:
"Jestem pewna, że w centrali PKP Cargo jest kilku sprzedawczyków"

Jeśli jesteś pewna to należy zawiadomić o tym prokuraturę. Jeśli wiesz o popełnionym przestępstwie a go nie wnosisz również możesz spodziewać się odpowiedzialności karnej.

Nie ma sensu cytować wypowiedzi w całości, a szczególnie gdy jest to post poprzedzający, dlatego zmoderowałem post w tym zakresie @zyrafa

Ralny - 22-09-2008, 18:46
Temat postu:
Gacek, zastanawiam się o co ci tak tak naprawdę chodzi i dochodzę do wniosku, że coś z tobą jest nie tak, bo pieprzysz głupoty.

PS. Na forum jest wątek o forumowych trollach - polecam wszystkim:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=5295
fury - 22-09-2008, 18:52
Temat postu:
Gacek informuje o swoim świetnym samopoczuciu:
Cytat:
Generalnie bawię sie z Wami coraz lepiej
O to właśnie chodzi... A ten paragraf to komu chciałbyś zastosować? Zawiadomienie do prokuratury już złożyłeś, czy czekasz aż to Balczun zrobi?
Gacek - 22-09-2008, 18:55
Temat postu:
Ralny napisał/a:
Gacek, zastanawiam się o co ci tak tak naprawdę chodzi i dochodzę do wniosku, że coś z tobą jest nie tak, bo pieprzysz głupoty.


Ojej widzę, ze tam, gdzie kończą sie argumenty tam zaczynają się wycieczki osobiste. A wyżej Was ceniłem...

[ Dodano: 22-09-2008, 18:59 ]
do Fury'ego

Komu paragraf? temu, kto powiadomił Was- a powiadomił nie mając ku temu upoważnienia.

Ja tam nic nie będę składał- wiem tylko że zainteresowani wiedzą o sprawie a ja jestem prosty niezwiązkowy i bezpartyjny "kulejorz" (używane zamiennie na infokolej z betonem)

zmoderowano @ zyrafa

ortoro - 22-09-2008, 19:00
Temat postu:
Nie jestem ekspertem, ale znam dobrze rachunkowość, przynajmniej na tyle, żeby nazywać niektóre posty dyletanckimi. Wiązanie straty z inwestycjami i pisanie że jest to przez inwestycje wzbudza we mnie niestety śmiech. Przy czym dyskusja tu dotyczy nie samego pkp cargo, a tego czy tą prezentację można tu zamieszczać czy nie i jakież to straszne rzeczy z niej się dowiadujemy, a czego nie dowiemy się z rocznego sprawozdania czy zwykłego f01. Najciekawsze są związki przyczynowo-skutkowe pomiędzy prezentacją a wynikającymi z niej wg Was wnioskami (np. przerosty w administracji - jest to raczej wniosek wynikający z ogólnego stereotypu o spółkach skarbu państwa, niż z treści prezentacji, gdzie o strukturze zatrudnienia nie ma właściwie nic).

Jak rozumiem prezentacja jest "tajna" tylko z nazwy, administracji forum zależy na dyskusji, stąd tajność jest po to żeby wzbudzić większe zainteresowanie na forum, natomiast skoro ona jest tu zamieszczana, to jest już publiczna / jawna.

// Zmoderowano ~Noema
Noema - 22-09-2008, 19:16
Temat postu:
Dłużej tolerować tego nie będę. Podziwiam adminów, że to tolerują i nie reagują, ale ja tak wyrozumiała nie jestem. Osoby zbanowane niech ochłoną z emocji, wtedy cofnę ostrzeżenia. Chyba, że wcześniej zrobi to admin. Ostrzegam przed ponowną rejestracją pod nowym nickiem - wtedy zbanuję IP.

Wszystkim radzę powstrzymać się od epitetów kierowanych pod adresem redakcji forum i wysuwania niedorzecznych insynuacji!
fury - 22-09-2008, 20:24
Temat postu:
Czytając te prawnicze wypowiedzi odnoszę wrażenie, że jedynym powodem włączenia się ich autorów do dyskusji było udowodnienie administracji forum naruszenie prawa. Zatem przyłączę się do was - macie rację, prezentacja przedstawia najskrytsze tajemnice Cargo i chociażby z tego tylko powodu zasługuje na publikację. Straszycie odpowiedzialnością karną ale w żaden sposób nie potraficie udowodnić naruszenia prawa. Zaczęliście od informacji niejawnych a teraz piszecie o prawach autorskich. Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach. Internet na wszystkie pytania wam odpowie.

Dla mnie ta prezentacja świadczy o poziomie zarządu a wasze uwagi utwierdzają mnie w przekonaniu, że zarząd wstydzi się kompromitacji. Zapewne to opracowanie jest powieleniem koncepcji zarządzania firmą, jaką Balczun przedstawił radzie nadzorczej podczas konkursu na stanowisko prezesa zarządu. Fachowcy z konkurencji zrywają boki ze śmiechu. Pewni są swojej przyszłości.

Ps.
Balczun powinien tę prezentację uzupełnić przypisami.
HWNS - 22-09-2008, 20:39
Temat postu:
Ta dyskusja o ujawnieniu tajności staje się żenujaco śmieszna. To oczywiste, że te dane nie przedstawiają żadnej wartości, która działałaby na szkodę spółki Cargo. A że wywołały szok, to dobrze, niezależnie czy sprawca przecieku miał dobre czy złe intencje. Natomiast faktem jest, że sprzedawczyki z centrali i nie tylko sprzedają konkurencji wrażliwe dane. Ot, takie choć by drobiazgi, jak wysokości upustów z umów handlowych ...
Modliszka - 22-09-2008, 21:09
Temat postu:
W historii tego forum chyba jeszcze żaden temat nie wzbudzał takich emocji i kontrowersji. Absurdem są insynuacje pod adresem administracji, że (z tego co zapamiętałam przed interwencją Noemy):
- dali się zmanipulować bliżej nieokreślonej osobie (osobom),
- sprzedali się prywaciarzom - konkurencji PKP Cargo,
- ujawnili najbardziej skrywane tajemnice handlowe PKP Cargo,
- przywłaszczyli sobie prawa autorskie lub te prawa złamali,
- zarabiają na tej prezentacji i czerpią korzyści finansowe z cudzych praw autorskich, bo na forum są banery reklamowe (nawiasem mówiąc wszystkie wpływy z reklam idą na utrzymanie forum: serwera i domeny, więc nikt z tego forum nie czerpie żadnych korzyści finansowych).
Większego steku bzdur już dawno nie czytałam!
Ponadto paru pajacy nieustannie sypie jakimiś paragrafami, próbując chyba zastraszyć tych, którzy zastraszyć się nie dadzą. Nie tacy na tym forum wygrażali się sądami.
Konkurencja PKP Cargo te dane na pewno już od dawna zna, więc tu chodzi o coś innego. Oto niewygodna prawda wyszła na jaw na forum publicznym i może ją poznać cała załoga spółki i nie tylko. Komuś to bardzo jest nie na rękę!
sielawa - 23-09-2008, 13:19
Temat postu:
Miałem się nie odzywać ale mimo to dwa słowa...
Nie mam zamiaru udowadniać ze w tej prezentacji są tajne dane dlatego że nie będę dawać nikomu broni do ręki - ci którzy ich nie widzą wcale ich zobaczyć nie muszą a ci którzy są bardziej obeznani w czytaniu takich dokumentów, już dowiedzieli się tego co chcieli.

twierdzenie Modliszki "Konkurencja PKP Cargo te dane na pewno już od dawna zna, więc tu chodzi o coś innego. " jest dla mnie, prosze wybaczyć, śmieszne...
Jeśli wiesz Modliszko, że konkurencja ma te dane to pojawia się kwestia skąd je ma i kto je wynosi z Cargo... ewidentnie sprawa dla prokuratora ale nie po to żeby straszyć kogoś na tym forum tylko dlatego, że ktoś działa na szkodę spółki i ją zwyczajnie okrada, a przez to okrada pracowników - bo przecież takie informacje przekładaja się potem na ich pensje...
Jeśli zas to jest jedynie Twoje przypuszczenie - takie rozgrzeszanie się z działania na szkodę spółki niczego nie da...

Zastanawia mnie w tym momencie inny aspekt - czy nie uważacie, że mimo wszystko daliście się wrobić, chcąc pokazać ludziom zamierzenia zarządu przysłużyliście się interesom okreslonej grupy interesów?
fisch - 23-09-2008, 13:43
Temat postu:
sielawa napisał/a:
Miałem się nie odzywać ale mimo to dwa słowa...
Nie mam zamiaru udowadniać ze w tej prezentacji są tajne dane dlatego że nie będę dawać nikomu broni do ręki - ci którzy ich nie widzą wcale ich zobaczyć nie muszą a ci którzy są bardziej obeznani w czytaniu takich dokumentów, już dowiedzieli się tego co chcieli.

Zastanawia mnie w tym momencie inny aspekt - czy nie uważacie, że mimo wszystko daliście się wrobić, chcąc pokazać ludziom zamierzenia zarządu przysłużyliście się interesom okreslonej grupy interesów?


Zgadzam się z powyźszym w 100%. W czystość intencji uwierzę wtedy, gdy ujrzą światło dzienne podobne opracowania konkurujacych z PKP CARGO S.A. spółek.
fury - 23-09-2008, 19:36
Temat postu:
Cytat:
chcąc pokazać ludziom zamierzenia zarządu przysłużyliście się interesom okreslonej grupy interesów
No, pod moim oknem kilkadziesiąt razy na dzień przejeżdżają białe samochody DB Schenker różnej wielkości oraz różnego przeznaczenia i zanim Cargo zrealizuje swoją wizję:
Cytat:
PKP CARGO S.A. zmierza do przekształcenia się w operatora logistycznego oferującego usługi metodą „od drzwi do drzwi”
to Niemcy przy pomocy kiedyś państwowej spółki Spedpol całkowicie opanują rynek.

Projekt budowy terminali logistycznych powstał w 1998 roku. Dyrektorem tego projektu w Biurze Rozwoju i Techniki Dyrekcji Generalnej PKP został były naczelny dyrektor Zachodniej DOKP w Poznaniu Grzegorz Siewiera. Niestety, powołanie go na początku 1999 roku na stanowisko Komendanta Głównego SOK a następnie na stanowisko członka zarządu PKP PLK SA i obecnie na stanowisko zastępcy naczelnego dyrektora Oddziału Regionalnego PLK SA w Poznaniu oraz, a może przede wszystkim, podział PKP na spółki, pozwoliło na zawieszenie tych planów na kołku. Zupełnie inaczej do zagadnienia podeszli prywatni przewoźnicy, np. PTK Holding SA i CTL Logistics. Proponuję przejrzeć, gdzie znajdują się terminale Spedpolu - też kiedyś państwowe - a zrozumiecie, dlaczego po wrzuceniu adresu http://www.spedpol.com.pl/ wyświetla się DB Schenker.

Proponuję też włożyć trochę pracy i przewertować prasę fachową oraz tę codzienną. Plany Cargo dawno zostały wyłożone. Dane z lat 2003 - 2006 znajdują się w raportach rocznych na stronie PKP SA. Jeżeli różnią się od tych w prezentacji, to znaczy, że któreś muszą być nieprawdziwe.

Wiecie już teraz, dlaczego konkurencja zrywa boki ze śmiechu? - Bo zmiany w Cargo są o 10 lat spóźnione. Bo rozpieprzono PKP w drobny mak, jak większość firm państwowych zanim upadły lub je za bezcen sprywatyzowano. Duże dzięki dla administracji forum, że opublikowała ten raport, bo czarno na białym widać, że nie należy się łudzić.

Ps.
Członkiem zarządu w CTL Logistics SA jest były członek zarządu, zastępca generalnego dyrektora PKP i PKP SA ds. eksploatacji w zarządach kierowanych przez Jana Janika i Krzysztofa Celińskiego - Krzysztof Niemiec. Biuro Rozwoju i Techniki w Generalnej Dyrekcji PKP oraz SOK podlegało członkowi zarządu, zastępcy generalnego dyrektora ds. inwestycji Kazimierzowi Jachimkowi - ostatnio odwołanemu, po przejęciu przez PESA, członkowi zarządu ZNTK Mińsk Mazowiecki SA.
Gacek - 23-09-2008, 21:32
Temat postu:
W związku z faktem, ze nie mogę wyrazić swojego zdania pragnę sie z szanownymi współdyskutantami pozegnać.

PS Teraz można mnie banować za offtopic.
brum - 24-09-2008, 07:22
Temat postu:
Areczek - przepraszam za na pewno zbyt ostre słowa ! Przyznaję się - poniosło mnie. Może jestem przewrażliwiona ? Może i konkurencja CARGO zna te dane, może dane tego rodzaju wyciekają szerokim strumieniem z Centrali spółki ale czy to oznacza, że publikowanie tego rodzaju informacji przez Wasze forum jest zasadne ? Nadal uważam, że takie działania są zwyczajnie szkodliwe a ponieważ - jak sądzę - wszystkim nam zależy na naprawie PKP - ze szczególną ostrożnością i uwagą powinniśmy odnosić się do informacji - ogólnie rzecz biorąc - nie przeznaczonych do publicznego rozpowszechniania w Internecie.
Jak zresztą widać - dla władz CARGO fakt ten miał jednak jakieś znaczenie.......
Nawiasem mówiąc - to co się stało ma także i swoje dobre strony... Może w końcu niektórzy pracownicy Centrali zaczną stosować się do wydawanych w spółce przepisów służbowych, których przestrzeganie - jak to zwykle zresztą bywa - tak rygorystycznie egzekwuje się w jednostkach wykonawczych.... Śmiech
fury - 24-09-2008, 08:57
Temat postu:
Dla rozwiania wątpliwości co do szans restrukturyzacji spółki PKP Cargo SA przedstawiam kilka informacji o stanie posiadania grupy DB AG na polskim rynku usług logistycznych.

Spedpol i DB Schenker – połączenie firm

Data publikacji: 2004-03-19 "Logistyka Firm.Com"

Spedpol i DB Schenker Sp. z o.o. – na przełomie 2004/ 2005 nastąpi połączenie obu firm działających w ramach międzynarodowego koncernu logistycznego DB SCHENKER.

Dla klientów połączenie spółek oznacza kompleksową obsługę u jednego operatora o najszerszym zakresie kompetencji logistycznych w branży TSL.

W związku z oczekiwaniami klientów w zakresie kompleksowej obsługi po wejściu Polski do Unii Europejskiej oraz realizacją celów strategicznych Grupy DB Schenker w marcu 2004 rozpoczął się proces łączenia obydwu spółek:
- firmy Spedpol Sp. z o.o., wiodącego operatora na krajowym rynku usług logistycznych,
- firmy DB Schenker Sp. z o.o., wiodącego operatora w dziedzinie logistyki międzynarodowej – lądowej, lotniczej i morskiej.

Podjęcie prac integracyjnych poprzedziło nabycie od Skarbu Państwa RP w grudniu 2003 r. - pakietu 29,62 % udziałów Spedpolu przez Grupę DB Schenker, co w sumie oznacza przejęcie 99,2% udziałów Spedpolu.

Nowa firma działała będzie najprawdopodobniej, zgodnie z nazwą grupy, jako DB Schenker Sp. z o.o. Na czele nowej firmy stanie dwuosobowy zarząd reprezentowany przez Janusza Górskiego – Prezesa Zarządu (obecnie Prezes Zarządu Spedpolu) i Andrzeja Oślizło – Wiceprezesa Zarządu i Dyrektora Finansowego (obecnie Wiceprezes Zarządu i Dyrektor Finansowy DB Schenker Sp. z o.o.). Oczekuje się, że zakończenie formalności prawnych związanych z procesem integracji nastąpi na przełomie 2004/2005. Do tego czasu obie firmy funkcjonują w dotychczasowych strukturach organizacyjnych.

Połączenie spółek sprzyja zbudowaniu silnego organizmu gospodarczego działającego w sieci międzynarodowego koncernu logistycznego. Potencjał konkurencyjny, który stworzą połączone spółki będzie największy na polskim rynku logistycznym.

Wartość przychodów ze sprzedaży nowej firmy przekroczy 600 mln zł. Jednocześnie zakres oferowanych usług znacznie się rozszerzy, a klienci będą mogli zakupić te usługi w jednym miejscu, od jednego operatora.

"Bazując na nowoczesnych platformach informatycznych w ramach globalnych łańcuchów dostaw nowa firma zaoferuje swoim klientom jeszcze większe wsparcie w budowaniu przewagi konkurencyjnej na ich rynkach. Ponadto integracja oznacza dla nas nowe możliwości w budowaniu innowacyjnej, uczącej się organizacji, otwartej na nowe wyzwania rynku", powiedział Janusz Górski, Prezes Zarządu Spedpolu.

Z roczną sprzedażą na poziomie 6,5 miliarda EURO, 36 000 pracowników i około 1100 oddziałów na całym świecie, DB Schenker jest jednym z wiodących dostawców zintegrowanych usług logistycznych. W oparciu o transport lądowy, lotniczy i morski DB Schenker oferuje kompleksowe rozwiązania logistyczne oraz zarządzanie globalnym łańcuchem dostaw. DB Schenker należy do grupy Stinnes, wchodzącej w skład Deutsche Bahn AG.

Kolorem pomarańczowym uzupełniłem pełną nazwę spółki, bo autor publikacji tego DB skrzętnie unikał.

O wspomnianej w artykule grupie Stinnes AG w grudniu 2003 roku w "Rynku Kolejowym" napisano:
W ubiegłym roku Deutsche Bahn kupiła Stinnesa - dochodowego giganta na rynku logistycznym. Akcje Stinessa zostały wycofane z giełdy. Straty kolei, bez uwzględnienia Stinnesa po pierwszych 9 miesiącach 2003 roku wyniosły 350 milionów euro, a obroty wzrosły o 2 procent - do 11,5 miliarda euro. Kierownictwo DB przewidywało że straty w 2003 roku wyniosą około 200 milionów euro. Kupno Stinnesa kosztowało 2,5 milarda euro. Zysk netto tej części DB wyniósł w pierwszej części roku 196 milionów euro. Stinnes obecnie zajmuje się całością kolejowych przewozów towarowych, dotychczas prowadzonych przez DB Cargo i związaną z nimi logistyką. Dwie spółki od niego zależne - Brenntag i Interfer (branża chemiczna i stalowa) mają zostać sprzedane - ich nabywcą będzie amerykańska korporacja Bain Capital. Te transakcje mają przynieść Deutsche Bahn 1,4 miliarda euro zysku.

I jeszcze interpelacja poselska:

Barbara Marianowska
Interpelacja nr 1767 do ministra skarbu państwa
15-09-2006
Zapytanie w sprawie statusu prawnego gruntów wnoszonych przez Skarb Państwa do tworzonej spółki Spedpol sp. z o.o.
Aktem notarialnym z dnia 17.01.1991 r. Rep. A nr III - 1201/91 sporządzonym w PBN w Warszawie utworzono spółkę pod nazwą Spedycja Polska Spedpol sp. z o.o. w Warszawie. Budynki zbudowane na tym gruncie zostały wniesione przez Skarb Państwa aportem na zasadzie art. 551 K.c. w postaci środków trwałych zlikwidowanego Przedsiębiorstwa Spedycji Krajowej w Warszawie. Spółka z o.o., przejmując te budynki od likwidatora, nie przejmowała gruntu. Grunt przez cały czas był dzierżawiony od PKP. Prawa własności budynków spółka z o.o. nie ma wpisanego do księgi wieczystej*).

Kieruję do Pana Ministra zapytanie: Czy Minister Skarbu, wnosząc aportem budynki na gruncie stanowiącym własność Skarbu Państwa, wnosi odrębny od gruntu przedmiot własności, czy też mamy do czynienia z inną formą władania budynkami, która umożliwia pracownikom spółki Spedpol po zakupie tych budynków uzyskanie wpisu do księgi wieczystej prawa własności tych budynków jako własności części składowych gruntu?

Z poważaniem

Poseł Barbara Marianowska

Tarnów, dnia 15 września 2006 r.

Minister Wojciech Jasiński
Odpowiedź na zapytanie w sprawie statusu prawnego gruntów wnoszonych przez Skarb Państwa do tworzonej spółki Spedpol sp. z o.o.
W związku ze złożonym zapytaniem Pani Poseł Barbary Marianowskiej z dnia 20 października 2006 r. (znak: SPS-024-1767/06) w sprawie prawidłowości wniesienia przez Skarb Państwa aportu do spółki Spedycja Polska SPEDPOL sp. z o.o. w Warszawie pragnę przedstawić następujące wyjaśnienia:

Spółka pod firmą Spedycja Polska - SPEDPOL sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (zwana dalej SPEDPOL sp. z o.o.) została zawiązana przez Skarb Państwa, reprezentowany przez Pana Ewarysta Waligórskiego - Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej oraz spółkę Bilspedition Aktiebolag z siedzibą w Goeteborgu. Akt notarialny - umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością został podpisany w dniu 17 stycznia 1991 r. (Rep. A Nr III-1201/91). Stosownie do 11 tej umowy, Skarb Państwa objął 18 305 udziałów po 9 500 000 zł (przed denominacją) każdy, wnosząc na pokrycie kapitału zakładowego przedsiębiorstwo w rozumieniu art.55 k.c., pozostałe po likwidacji przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą Przedsiębiorstwo Spedycji Krajowej w Warszawie (zwane dalej PSK). W umowie spółki ani nie wyłączono poszczególnych składników majątkowych przedsiębiorstwa, ani też nie powiększano aportu o inne składniki majątkowe Skarbu Państwa. Oznacza to, że przedmiotem aportu Skarbu Państwa do Spółki SPEDPOL sp. z o.o. były wyłącznie te składniki materialne i niematerialne, które pozostały po zlikwidowanym przedsiębiorstwie państwowym. Innymi słowy, przedmiotem aportu Skarbu Państwa były tylko te prawa do nieruchomości, które przysługiwały zlikwidowanemu PSK.

Z danych zawartych w dokumentach przekazanych Ministerstwu Skarbu Państwa wynika, iż zlikwidowane przedsiębiorstwo państwowe było posiadaczem ponad 100 nieruchomości gruntowych oraz około 600 budynków i budowli. Nie wszystkie jednak nieruchomości gruntowe stanowiły przedmiot własności (użytkowania wieczystego) PSK. Grunty posiadane przez PSK na dzień likwidacji można podzielić na trzy kategorie:

1. grunty, które na podstawie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 79, poz. 464 z późn. zm.) stały się przedmiotem prawa użytkowania wieczystego przedsiębiorstwa (budynki, budowle i inne urządzenia znajdujące się na tych gruntach stały się własnością PSK),

2. grunty dzierżawione od PKP i innych podmiotów,

3. nieruchomości, którymi władało bez tytułu prawnego.

Ad 1

Ponieważ na gruncie stanu prawnego obowiązującego w 1991 roku umowa spółki nie przenosiła na rzecz spółki własności (użytkowania wieczystego) przedmiotu aportu, Skarb Państwa w wykonaniu zobowiązań wynikających z umowy spółki, w miarę uzyskiwania przez SPEDPOL sp. z o.o. niezbędnych decyzji, zgód i zezwoleń, przenosił na rzecz tej Spółki odrębnymi aktami notarialnymi prawo użytkowania wieczystego gruntów należących do pierwszej kategorii. Jednocześnie następowało przeniesienie na Spółkę własności posadowionych na tych gruntach budynków i budowli.

Ad 2

W przypadku gruntów opisanych w punkcie drugim Skarb Państwa generalnie nie wnosił tytułem aportu prawa ich własności lub użytkowania wieczystego do SPEDPOL sp. z o.o., gdyż w dniu likwidacji stanowiły one własność lub przedmiot użytkowania wieczystego PKP i innych podmiotów. W konsekwencji przedmiotem aportu Skarbu Państwa było - co do zasady - przysługujące PSK wobec tych gruntów prawo dzierżawy. Przejście tego prawa na SPEDPOL sp. z o.o. następowało na podstawie umowy. Jeżeli na wydzierżawianych gruntach PSK wzniósł budynki lub inne budowle, to naniesienia te - zgodnie z zasadą super ficies solo cedit - stanowią własność właściciela (użytkownika wieczystego) gruntu, zaś następcy prawnemu PSK w zdecydowanej większości przypadków - oprócz prawa dzierżawy - będą przysługiwać wobec tych właścicieli roszczenia wynikające z faktu wzniesienia tych naniesień (np. roszczenia o zwrot nakładów). Oczywiście SPEDPOL sp. z o.o. oraz właściciel gruntu mogą w odniesieniu do poszczególnych nieruchomości uzgodnić inny sposób załatwienia sprawy, np. SPEDPOL sp. z o.o. może nabyć własność nieruchomości za cenę uwzględniającą wartość poniesionych przez PSK nakładów.

Ad 3

W przypadku gruntów wskazanych w punkcie trzecim przedmiotem aportu Skarbu Państwa mogło być w zasadzie jedynie posiadanie i związane z nim uprawnienia (np. prawo zasiedzenia). Podobnie jak w przypadku gruntów dzierżawionych SPEDPOL sp. z o.o. i aktualni właściciele gruntów mogą uzgodnić formy prawne korzystania z konkretnej nieruchomości przez SPEDPOL sp. z o.o.

Należy podkreślić, iż z uwagi na fakt, że Skarb Państwa od 3 lat nie posiada już udziałów w Spółce SPEDPOL sp. z o.o., Ministerstwu Skarbu Państwa nie są już przekazywane żadne informacje dotyczące przyjętego sposobu postępowania w odniesieniu do poszczególnych nieruchomości. Ministerstwo Skarbu Państwa nie ma również podstaw prawnych wystąpienia do Spółki SPEDPOL z o.o. z żądaniem ujawnienia takich informacji.

Odnosząc się do kwestii możliwości uzyskania przez pracowników wpisu własności części składowych gruntu do księgi wieczystej prowadzonej dla gruntu po zakupieniu jedynie znajdujących się na tym gruncie budynków, uprzejmie informuję, iż zgodnie z art.48 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Budynki stanowiące część składową gruntu przestają być samodzielnymi rzeczami, przy czym tracą one samodzielny byt także w sensie prawnym i w konsekwencji dzielą los prawny gruntu, na którym są posadowione. Część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych (art. 47 1 k.c.). Oznacza to, że budynki stanowiące części składowe gruntu nie mogą być przedmiotem samodzielnego obrotu (nie można ich kupić), nie mogą być przedmiotem własności innego podmiotu niż właściciel gruntu i nie można uzyskać wpisu do księgi wieczystej własności części składowych gruntu. W wyjątkowych przypadkach budynki nie stanowią części składowej gruntu. Są to:

1. budynki znajdujące się na gruncie użytkownika wieczystego - budynki te zawsze stanowią własność użytkownika wieczystego i nie mogą być przedmiotem samodzielnego obrotu ani przedmiotem własności innego podmiotu niż użytkownik wieczysty (art.235 2 k.c.), w konsekwencji nie można ich kupić bez prawa użytkowania gruntu ani uzyskać wpisu do księgi wieczystej własności części składowych gruntu,

2. budynki i inne urządzenia wzniesione przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną na użytkowanym przez nią gruncie Skarbu Państwa lub jej członka (art. 272 i 279 k.c.), sytuacja ta nie dotyczy jednak budynków znajdujących się na gruntach posiadanych przez PSK,

3. budynki, jakie zatrzymali rolnicy, którzy na podstawie przepisów obowiązujących do dnia 1 stycznia 1983 roku przekazali Państwu swoje nieruchomości rolne w zamian za rentę - sytuacja ta również nie dotyczy budynków znajdujących się na gruntach posiadanych przez PSK,

4. nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na pracowniczych ogrodach działkowych (por. z dnia 6 maja 1981 r. o pracowniczych ogrodach działkowych - Dz.U. z 1996 r. Nr 85, poz. 390 ze zm.) - sytuacja ta zasadniczo nie dotyczy budynków znajdujących się na gruntach posiadanych przez PSK,

5. budynki, które uzyskały status odrębnej własności na podstawie prawa dzielnicowego, a w szczególności kodeksu cywilnego Napoleona.

Wobec powyższego należy uznać, iż bez zakupienia praw do gruntu (własności, użytkowania wieczystego lub chociażby udziału w tych prawach) nie ma możliwości uzyskania przez pracowników wpisu własności do księgi wieczystej prowadzonej dla gruntu.

Łączę wyrazy szacunku

Minister

Wojciech Jasiński

Warszawa, dnia 23 października 2006 r.
fisch - 24-09-2008, 10:41
Temat postu: Re: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Cytat:
Na prośbę władz spółki PKP CARGO SA publikacja została usunięta!
~Administrator forum


-----

BRAWO ZA ROZSĄDNĄ DECYZJĘ.
LEPIEJ PÓŻNO NIŻ WCALE, CHOCIAŻ I TAK JEST PO HERBACIE OK
fury - 24-09-2008, 11:31
Temat postu:
Jakie znaczenie mają plany nowego zarządu PKP Cargo SA? Cargo zamierza być operatorem logistycznym na polskim rynku, DB Schenker tym operatorem już jest. Cargo zamierza budować terminale logistyczne, Niemcy już je w Polsce mają, bo trzy lata temu przejęli Spedpol i chcą więcej. Niemiecki odpowiednik naszego narodowego operatora przewozów towarowych Railion Deutschland AG zatrudnia 28 tys. pracowników, Cargo - 43 tys. Życzę sukcesów, jesteście o 10 lata spóźnieni - niekoniecznie z własnej winy, co pokazałem w poprzednim wpisie. I, jak znam układy związkowe w PKP, marne macie szanse, by to opóźnienie nadrobić.
Gacek - 24-09-2008, 12:17
Temat postu: Re: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Cóż warte są Wasze słowa wobec tego o prawidłowości Waszego działania, o niezłamaniu prawa itp itd....
Arek - 24-09-2008, 12:31
Temat postu:
Na prośbę jednego z dyrektorów w centrali PKP Cargo administrator forum podjął decyzję o usunięciu publikacji. Bo wbrew pozorom my spełniamy prośby władz spółek PKP czy dyrekcji zakładów jeśli nie mają one znamion gróźb.

Z prezentacją zapoznali się chyba wszyscy zainteresowani, a jeśli ktoś się spóźnił może do mnie napisać na PW - otrzyma na nią namiary.

Dziwią mnie gromy rzucane w forum. Owa prezentacja krążyła po sieci od kilku dni zanim trafiła na nasze forum. I krąży do dziś. Nawet jeśli jest "tajna" jak sugerują niektórzy i jej upublicznienie szkodzi spółce to należy piętnować te osoby, które dopuściły do tego, że prezentacja wyciekła z centrali PKP Cargo. Tymczasem piętnuje się nasze forum.

Zastanawiam się czy równie zaciekle atakowano by nasze forum gdyby do opinii publicznej wyciekły "tajne" plany spółki prywatnej konkurującej z PKP Cargo. Jestem pewny, że nie, a niektórzy szanowni forumowicze i beton PKP rzucający w nas gromy zacierałby ręce z zadowolenia.

Niektórzy z Was ośmieszyli się, dla niektórych skończyło się to wykluczeniem z forum. Zrobiono aferę z niczego i niepotrzebnie bito pianę. Konkurencja PKP Cargo pęka ze śmiechu...
Wojtek - 24-09-2008, 13:17
Temat postu:
Oświadczenie w sprawie upublicznienia materiału dotyczącego projektu założeń strategii Spółki PKP CARGO udostępnionego do konsultacji z przedstawicielami związków zawodowych PKP CARGO S.A.

Sytuacja ekonomiczna firmy oraz uwarunkowania rynkowe powodują, że zarząd spółki PKP CARGO podjął prace nad przygotowaniem strategii dalszego rozwoju firmy. Opracowanie takiego dokumentu wymaga przeprowadzenia szeregu konsultacji z organami korporacyjnymi oraz partnerami społecznymi. Wszelkie informacje prezentowane w czasie takich spotkań przedstawiają wewnętrzne dane o sytuacji, w jakiej znajduje się spółka. Są one przedmiotem dyskusji i uwag, ale z natury rzeczy podlegają ochronie, jako bardzo istotne dla biznesowego kształtu działalności spółki.

Dlatego też zarząd PKP CARGO S.A. wyraża stanowcze oburzenie w związku z faktem opublikowania na stronie portalu infokolej.pl prezentacji pt. „Strategia Spółki PKP CARGO”. Jest to działanie wskazujące na brak odpowiedzialności za losy spółki przez osobę (osoby), której (którym) ten materiał został udostępniony w trakcie konsultacji społecznych.

Zarząd PKP CARGO S.A.

źródło: PKP CARGO SA
fury - 24-09-2008, 13:56
Temat postu:
W uzupełnieniu do projektu założeń strategii PKP Cargo SA poddanych konsultacji społecznej przedstawiam wykaz dotychczasowych działań restrukturyzacyjnych opisanych przez redaktorów tygodnika "NIE":
1. Celiński pod pociąg
2. Wysiadka
3. Przelecieć Polskę
4. Wolne prycze u Janika
5. Klapa opada
6. Gnije na stacji lokomotywa
7. Pieszo po szynach
8. Tera nasza kolej
9. Jak karmić kogutka
10. 33,3 tys. zł dziennie
11. Wieczne odpoczywanie kolei
12. Afera na szynach
13. Odsuńcie się od torów
14. Węgiel jedzie na gapę
15. Polska stanie
16. "S"przedawczyki
Beatrycze - 24-09-2008, 14:20
Temat postu:
Cytat:
Oświadczenie w sprawie upublicznienia materiału dotyczącego projektu założeń strategii Spółki PKP CARGO udostępnionego do konsultacji z przedstawicielami związków zawodowych PKP CARGO S.A.

Z powyższego wynika, że prezentacja strategii nie jest tajna skoro została udostępniona do konsultacji społecznych. Prezentacja na początku trafiła do wybrańców, czyli do działaczy związkowych, ci rozpowszechnili ją w internecie.

Zarówno władze spółki jak i związkowcy nie informują załogi o sytuacji w PKP CARGO. Szeregowi pracownicy w ogóle nie wiedzą na czym stoją i co ich czeka w przyszłości. Dzięki upublicznieniu prezentacji poznali oni zamierzenia zarządu, do czego każdy pracownik ma prawo.

Oświadczenie zarządu PKP CARGO jasno wskazuje winnych tego całego zamieszania. Winny jest sam zarząd, który nie utajnił strategii i winni są związkowcy, którzy w niezliczonej ilości kopii rozpowszechnili ją w internecie. Dzięki temu prywatna konkurencja na pewno zapoznała się ze strategią na długo przed jej pojawieniem się na tym forum.

Teraz wszyscy na siłę szukają winnego, wskazując na infokolej.pl, co świadczy o nieudolności władz PKP CARGO, które nie potrafią przyznać się do swojej "wpadki". Nie wydaje mi się, żeby administracja forum pod osłoną nocy włamała się do centrali PKP CARGO i potajemnie wykradła strategię spółki...
Krycha - 24-09-2008, 17:02
Temat postu:
Władzom PKP Cargo dziękuję za darmową reklamę naszego forum.
brum - 25-09-2008, 07:15
Temat postu:
Jestem przekonana, że jeśli taki fakt miałby miejsce w Zakładzie - wobec osoby winnej wyciągnięto by konsekwencje wynikające z Art. 52 KP. Przecież takimi konsekwencjami straszy się pracowników w jednostkach wykonawczych.....
Ciekawe, czy ktokolwiek w Centrali poniesie jakiekolwiek konsekwencje ?
Przecież ponoć fachowcy z Centrali stworzyli formalno-prawne podstawy które miały zapobiegać tego rodzaju „wyciekom”. Jak to się sprawdza w praktyce mieliśmy okazję podziwiać
Śmiech
stasiobe - 25-09-2008, 07:28
Temat postu:
Wyjątkowo bzdurne oświadczenie Zarządu. Nic z natury rzeczy nie podlega ochronie. Materiał nie miał żadnych klauzuli poufności. Jeśli coś jest kierowane do konsultacji, należy to upublicznić. Materiał jest trywialny. Kilka powszechnie znanych danych statystycznych i cytaty z nienajlepszych podręczników zarządzania. Podsumowując: jest to temat zastępczy mający na celu odwrócenie uwagi załogi od nowych pomysłów restrukturyzacyjnych, w wyniku których setki ludzi (zwłaszcza z administracji średniego szczebla) straci pracę. I to by było na tyle!
Krycha - 25-09-2008, 09:18
Temat postu:
Gacek napisał/a:
Wynoszenie informacji dla konkurencji podlega karze:
Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zapomniałeś dodać, że nie jest to przestępstwo ścigane z urzędu (bo co prokuratura ma do spółek prawa handlowego?), ale na wniosek pokrzywdzonego.

Nie wiem kto w centrali PKP Cargo wynosi dokumentację (i być może kupczy z konkurencją) i nie interesuje mnie to. Jest to wyłącznie problem zarządu spółki. Ten wykazał się totalną nieudolnością i brakiem kompetencji. A świadczy o tym cytowane wyżej oświadczenie zarządu, które niejako zrzuca całą winę na nasze forum. Toż to jakiś absurd! Do mnie już zgłaszają się dziennikarze w tej sprawie i nie zdziwię się jak jakaś gazeta "wysmaruje" o tym artykuł!

W opinii osób, które do mnie piszą, zarząd (niestety przez małe "z") PKP Cargo tym oświadczeniem totalnie się zbłaźnił. No ale to tylko PKP, a błazenada to przecież jedna z domen kadry kierowniczej spółek PKP...

Miłego dnia!
Wojtek - 25-09-2008, 10:30
Temat postu:
O sytuacji w PKP Cargo i o strategii (!) pisze "Wolna Droga":
http://wolnadroga.pl/?dzial=numer&rok=08&nr=20&art=08

Mówił, że opracowana strategia dla spółki „PKP CARGO” SA ma być dokumentem, gdzie nie będzie tych słynnych mapek, stanie się za to dokumentem publicznie znanym. Dlatego znajdą się tam tylko kierunki, wizje, misje i cele strategiczne. Znajdzie się tam strategiczna analiza całego rynku transportowego, rynku logistyki, rynku kolejowego i analiza sytuacji „PKP CARGO” SA. Zostaną tam zidentyfikowane zasoby ludzkie oraz taborowe, które znajdują się spółce i to będzie punktem wyjściowym dla handlu.

I o co było tyle krzyku na forum, skoro sam członek zarządu PKP Cargo już 3 września br. powiedział, że strategia ma być dokumentem publicznie znanym?
fury - 25-09-2008, 10:46
Temat postu:
Omówienie wystąpienia członka zarządu ds. strategii PKP Cargo SA Ludomira Handzela w "Wolnej Drodze"
Cytat:
Mówił, że opracowana strategia dla spółki „PKP CARGO” SA ma być dokumentem, gdzie nie będzie tych słynnych mapek, stanie się za to dokumentem publicznie znanym. Dlatego znajdą się tam tylko kierunki, wizje, misje i cele strategiczne. Znajdzie się tam strategiczna analiza całego rynku transportowego, rynku logistyki, rynku kolejowego i analiza sytuacji „PKP CARGO” SA.
Oświadczenie zarządu PKP Cargo SA z 23.09.2008 r.
Cytat:
Dlatego też zarząd PKP CARGO S.A. wyraża stanowcze oburzenie w związku z faktem opublikowania na stronie portalu infokolej.pl prezentacji pt. „Strategia Spółki PKP CARGO”. Jest to działanie wskazujące na brak odpowiedzialności za losy spółki przez osobę (osoby), której (którym) ten materiał został udostępniony w trakcie konsultacji społecznych.
Czy komuś się coś popieprzyło, czy poszczególni członkowie zarządu odmiennie oceniają rangę dokumentu? Zatem, zgodnie z oświadczeniem zarządu członkowi tego zarządu Ludomirowi Handzelowi "brakuje odpowiedzialności za losy spółki". Wniosek nasuwa się oczywisty i proponuję ująć go w nowym oświadczeniu zarządu. A wszystkim, którzy tu wypowiadali się krytykując administrację forum proponuję - uzgodnijcie najpierw to między sobą zanim wypowiecie się publicznie w imieniu spółki. No i, co ważne, przestudiujcie ustawę o ochronie informacji niejawnych oraz o nieuczciwej konkurencji. Szkolenie należy rozpocząć od zarządu. Ważne jest nadawanie klauzuli tajności i dalszy sposób postępowania z dokumentem tak zaszeregowanym. Wiem, że dla większości to wymysł paranoików i zbędna biurokracja.
Romuald Marczak - 25-09-2008, 13:40
Temat postu:
Oba te oświadczenie dzieli raptem 18 dni. Handzel wypowiadał się 5.09, zarząd wypomniał to Hadzelowi 23.09. Plik z prezentacją założeń do strategii spółki ukazał się na tym forum 17.09. Co ciekawe, jako ostatni na posiedzeniu Rady Sekcji Zawodowej "PKP Cargo" NSZZ "Solidarność" zabrał głos sam prezes spółki Wojciech Balczun:
Cytat:
W swoim krótkim wystąpieniu przedstawił sytuację w spółce. Odnosząc się do obecnej sytuacji stwierdził, że to, co się dzieje dziś, jest wynikiem wieloletnich zaniedbań i w chwili obecnej spółka musi przejść gruntowne zmiany. Jednak, aby je przeprowadzić, potrzebna jest szeroka akceptacja i zrozumienie tych zmian, zwłaszcza przez załogę, w związku z czym jest prowadzona szeroka dyskusja, i z niej zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski.
I kto tu kręci? Czyżby ktoś z tych:
Cytat:
Zarząd PKP CARGO S.A.

1 Wojciech Balczun Prezes Zarządu
2 Zbigniew Janicki Członek Zarządu ds. Handlowych
3 Witold Bawor Członek Zarządu ds. Eksploatacyjnych
4 Daniel Ryczek Członek Zarządu ds. Międzynarodowych
5 Ludomir Handzel Członek Zarządu ds. Strategii
6 Janusz Lach Członek Zarządu ds. Finansowych
7 Mirosława Pietkiewicz Członek Zarządu ds. Pracowniczych
Chociażby po tym fakcie widać, że jest ich za dużo. Zdań też... Wcale bym się nie zdziwił, gdyby wśród dyskutantów na tym forum, krytykujących jego administrację, znalazły się osoby z tego grona. Doskonała okazja, żeby przyłożyć i Balczunowi i Handzelowi. A może i zostać prezesem?

No to, kto panie prezesie Balczun wystąpił z inicjatywą wydania oświadczenia zarządu?
Wojtek - 29-09-2008, 12:51
Temat postu:
PKP Cargo zadebiutuje na giełdzie w 2011 r.

- Upublicznienie akcji PKP Cargo powinno nastąpić w 2011 roku - powiedział prezes spółki Wojciech Balczun. Nie wykluczył, że w przyszłym roku w postępowaniu przetargowym może zostać wybrany doradca prywatyzacyjny.

Balczun ma nadzieję, że do końca października rada nadzorcza spółki przyjmie strategię na najbliższe 5 lat.

PKP Cargo chce m.in. do końca 2009 roku wdrożyć nowy system finansowo-księgowy, spełniający międzynarodowe standardy rachunkowości. "Wdrożenie takiego systemu jest podstawowym warunkiem do tego, aby spółka mogła przygotować prospekt emisyjny" - wyjaśnił Balczun.

Prezes podkreślił, że obecnie spółka przeżywa "trudny okres, wynikający z bardzo dużych zaniechań w zakresie restrukturyzacji i dostosowywania jej do warunków rynkowych".

Balczun liczy, że w przyszłym roku zwiększą się przewozy kruszyw.

- Niepokojące są sygnały spadku wydobycia węgla o 9 proc., który stanowi podstawową masę towarową dla PKP Cargo - powiedział.

Zapowiedział cięcia kosztów o 200-250 mln zł do końca tego roku oraz głęboką restrukturyzację spółki.

Według Balczuna, PKP Cargo zakończy 2008 rok "raczej" stratą finansową. Przypomniał, że w 2007 roku przychody firmy wyniosły 5,7 mld zł, a zysk netto tylko 8 mln zł. - Spółka konsekwentnie pogarsza swoje wyniki od 2002 roku - dodał.

PKP Cargo jest największą spółką w grupie PKP. Jest trzecim w Europie, a drugim w Unii Europejskiej kolejowym przewoźnikiem towarowym. Zajmuje się przewozem towarów konwencjonalnych, ładunków ciężkich, niebezpiecznych, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Prowadzi też przeprawy promowe.

źródło: PAP / RK
gumis - 29-09-2008, 16:58
Temat postu:


Nie tak dawno to było bo to Głos Maszynisty 2/42 luty 2008.
Gdzie ta gwarancja dotycząca podwyżek w lipcu?
Obawiam się, że tezy zawarte w tym wywiadzie legły w gruzach.
km - 30-09-2008, 09:12
Temat postu:
Obawiam się ,że wszystkie spólki w PKP bedą pod kreską.Nawet energetyka jak jaskólki śpiewają zysk spadł o
około 15mln netto.(50 procent)
A podwyżek nie będzie !! Cięzka sytuacja.No i oczywiście prywatyzacja to już zaklepane.
A jak u was jest z jubileuszówkami u nas chcą znieść wzamian płacic przez 5 lat dodatek do wynagrodzenia.
Wojtek - 02-10-2008, 13:25
Temat postu:
Balczun: Nie chowamy głowy w piasek

Nowa strategia wzmacnia obecność na europejskim rynku - pisze w "Rzeczpospolitej" Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

Ostatnio w mediach pojawiło się sporo opinii i komentarzy o sytuacji w PKP Cargo. Trudno nie zgodzić się z wieloma tezami, które nie tylko oddają rzeczywisty obraz spółki, ale są też przejawem troski o jej losy, jako narodowego przewoźnika mającego strategiczną rolę w gospodarce narodowej. Zarząd spółki zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Nie chowamy głowy w piasek i nie udajemy, że problemu nie ma. Jego rozwiązanie wymaga jednak szybkich decyzji i konsekwentnych działań. Niezbędne też będzie ich wsparcie zarówno ze strony pracowników PKP Cargo, związków zawodowych, jak też PKP SA i Ministerstwa Infrastruktury.

Trudna sytuacja spółki jest konsekwencją braku radykalnych prorynkowych działań biznesowych w poprzednich latach. Obejmując pod koniec stycznia funkcję prezesa, przedstawiłem organowi właścicielskiemu i mediom możliwie pełny i realistyczny obraz firmy. Dałem wyraźny sygnał, że wieloletnie zaniechania w przeprowadzeniu restrukturyzacji spółki mogą wkrótce doprowadzić do trudnej sytuacji. Przez wiele lat bowiem PKP Cargo funkcjonowała w ramach nieadekwatnej do wymagań rynku struktury. Nie wypracowano ani rozwiązań wspomagających zarządzanie, włącznie z brakiem systemów informatycznych, ani systemowych, których celem byłoby poprawienie efektywności funkcjonowania firmy. Zjawisko to pogłębiał stan permanentnego niedoinwestowania.

Zarząd PKP Cargo pracuje także nad utrzymywaniem nakładów inwestycyjnych na takim poziomie, aby jak najszybciej odrobić wieloletnie niedobory w tym zakresie. W 2007 r. nakłady te wyniosły ok. 470 mln zł, wobec 141 mln zł w 2006 r., a poziom inwestycji z 2007 r. osiągnięto już w I poł. tego roku. Wśród najważniejszych inwestycji jest odnowa taboru – zakup nowoczesnych lokomotyw i specjalistycznych wagonów.

Równolegle nowy zarząd PKP Cargo zdecydował o rozpoczęciu prac nad budową strategii, której tak naprawdę w spółce nigdy nie było. Jej konstruowanie dobiega końca. Jeszcze w trakcie budowy strategii wprowadzono w lipcu nowe, prostsze i bardziej przyjazne dla klienta zasady sprzedaży usług, które w styczniu 2009 r. przyjmą formę nowej polityki handlowej. Powinna ona wpłynąć m.in. na ustalanie czytelnych kryteriów zawierania umów z klientami.

Otwarty rynek przewozów w UE daje PKP Cargo duże szanse na rozwój przewozów międzynarodowych. W miarę możliwości chcemy je wykorzystywać. W nowej strategii spółka ma się stać operatorem logistycznym działającym nie tylko w Polsce, ale także na rynku europejskim. Myślimy tu m.in. o współpracy z portami, przejmowaniu rynku kontenerowego i związanych z nim przewozów również z Azji, zwłaszcza z Chin. Rozmawiamy już o tym z największymi portami w Europie, m.in. z Hamburgiem i Rotterdamem, nie zapominając o portach w Polsce. Ponadto zamierzamy w naszym kraju rozbudowywać sieć centrów logistycznych i terminali. Niebawem zamkniemy listę takich przedsięwzięć i wybierzemy te do szybkiej realizacji.

Wobec znacznego w I półroczu wzrostu kosztów, na które spółka miała ograniczony wpływ (stanowią one ponad 60 proc. ogółu kosztów), w tym zwłaszcza stawek dostępu do infrastruktury (o ponad 8 proc.), paliw (np. oleju napędowego o ok. 20 proc.), prądu trakcyjnego (o 12 proc.) i innych materiałów (średnio o 20 proc.) PKP Cargo została zmuszona wprowadzić od 1 września podwyżkę taryfy towarowej. Mimo rosnących obciążeń finansowych spółka wywiązała się z danych klientom przy poprzedniej podwyżce na początku roku obietnic, że kolejnych podwyżek w I półroczu nie będzie. Wpływ na decyzję o podwyżce od września miał także wzrost kosztów obsługi tzw. przewozów rozproszonych, które stanowią 30 – 40 proc. ogółu naszych przewozów. Przewoźnicy prywatni nie podejmują tych przewozów, bo nie są do nich przygotowani organizacyjnie i uznają je za nierentowne.

Niestety, od 2009 r. czeka nas zapowiedziana niedawno przez resort infrastruktury kolejna podwyżka stawek (średnio ok. 5 proc. tylko w samej stawce podstawowej) za korzystanie z torów kolejowych. Wpłynie ona dodatkowo na wzrost kosztów naszej działalności. PKP Cargo będzie się jednak starała zrobić wszystko, by nie przenosić ich na klientów.

Chciałbym zaznaczyć, że kiepska sytuacja w przewozach wynika w dużej mierze ze złego stanu infrastruktury kolejowej. Efektem są rosnące stawki dostępu przewoźników do torów, a także remonty, które powodują wydłużenie obiegu wagonu i problemy z podstawieniem odpowiedniej liczby i rodzaju wagonów do klientów. Stan ten ma prawo irytować kontrahentów, bo w ślad za podwyżkami nie idzie wzrost jakości usług.

Na bieżące wyniki finansowe spółki ma wpływ także spadek przewozów kruszyw, spowodowany mniejszym, niż zakładano, zaawansowaniem inwestycji drogowych. Wyniósł on w I półroczu ponad 22 proc. Co więcej, pod poziom przewozów tego surowca w ub. r. zamówiono dostęp do linii w tym roku. Niewykorzystanie rezerwacji skutkuje karami umownymi. Dzięki działaniom marketingowym i handlowym spadek ten rekompensujemy kilkuprocentowym wzrostem przewozów węgla (mimo spadku jego wydobycia w polskich kopalniach), które w dużej części odebraliśmy naszym konkurentom. Znacznie wzrosły także przewozy koksu i węgla brunatnego, metali i wyrobów z metali oraz przewozy intermodalne.

Podejmowane przez spółkę działania nie są w stanie osłabić ostrości problemów, z którymi boryka się firma i cały rynek kolejowy. Reakcją PKP Cargo na rosnące koszty – podwyżki stawek za dostęp do torów, drożejące paliwa czy prąd, wreszcie rosnąca inflacja – nie mogą być kolejne podwyżki jej taryfy. Nie wytrzyma tego klient, już teraz przejmowany za sprawą konkurencyjnych cen przez przewoźników samochodowych.

Potrzebny jest więc kompleksowy program naprawczy. Dostrzegamy zrozumienie i poparcie dla niego ze strony PKP SA i resortu infrastruktury. Konieczna będzie też pełna akceptacja i współdziałanie w jego wdrażaniu ze strony ponad 40 tys. naszych pracowników. Determinacja zarządu to za mało, by skutecznie przeprowadzić zmiany, szczególnie tak duże i dotykające wielu obszarów działalności spółki. Mówiąc uczciwie o trudnej sytuacji firmy, chcielibyśmy mieć partnerów do rozmów i szansę na znalezienie zrozumienia dla zmian. Dotyczy to przede wszystkim związków zawodowych. Muszą się one stać partnerem swojej firmy i zrozumieć, że konieczne jest myślenie o rachunku ekonomicznym, efektywności, osiąganiu celów biznesowych, bo inaczej nie ma szans nie tylko na rozwój firmy, ale i na jej normalne funkcjonowanie.

Warunkiem pomyślnego przeprowadzenia koniecznych zmian jest również prawidłowe i zgodne funkcjonowanie zarządu. Trwające prawie pół roku kształtowanie jego składu niewątpliwie nie sprzyjało szybkiemu podejmowaniu decyzji w spółce. Czas pokaże, na ile zarząd jest w stanie zrealizować powierzone mu zadania. Moją intencją jest stworzenie warunków do właściwej pracy zarządu, ale jednocześnie egzekwowanie efektów od jego członków w ramach działań naprawczych w PKP Cargo. Jestem przekonany, że nowy zarząd PKP Cargo ma odpowiednią determinację do przeprowadzenia niezbędnych zmian. Pragnę tylko podkreślić, że nie da ich się przeprowadzić z dnia na dzień. Nie znaczy to jednak, że nie jesteśmy w stanie podejmować najbardziej niezbędnych kroków już w najbliższym czasie.

Zdając sobie w pełni sprawę z wagi poruszanych tu problemów, chciałbym wyrazić poparcie dla pomysłu zwołania okrągłego stołu, poświęconego przyszłości nie tylko PKP Cargo, ale i całej branży, z udziałem możliwie szerokiej reprezentacji rynku kolejowego. Ze strony zarządu spółki deklaruję daleko idącą pomoc w przygotowaniu takiego spotkania, mając nadzieję na podjęcie radykalnych, korzystnych dla całej branży decyzji i konsekwencji w ich wdrażaniu. Wierzę głęboko, że tak się stanie, i to w jak najkrótszym czasie.

źródło: Wojciech Balczun, Rzeczpospolita, Rynek Kolejowy
Lausitzer - 02-10-2008, 19:22
Temat postu:
Panie prezesie: powiedzmy wprost: zwolnienia pracowników.
Dlaczego pan o tym milczy ? Boi się pan ? Czego ? Że straci pan posadę ?

Kluczem do sukcesu jest elastyczna polityka handlowa, zwolnienia pracowników, likwidacja zbędnego majątku oraz budowa jak najbardziej płaskiej struktury organizacyjnej w celu przyspieszenia procesu decyzyjnego i przepływu informacji. Ile razy jeszcze będzie trzeba to powtarzać ?
akerman - 02-10-2008, 22:41
Temat postu:
Najlepiej niech prezes nic nie robi, albo niech udaje ze cos robi, tak jak jego poprzednicy.
Metoda najlepsza maloinwazyjna i bezpieczna Śmiech Śmiech No i dluzej porzadzi....proste
W przeciwnym razie stanie sie wrogiem publicznym i ciemiezycielem klasy robotniczo-chlopskiej
leo1407 - 03-10-2008, 08:04
Temat postu:
To jest trochę chyba tak jak z wyborami...Za każdym razem człowiek ma nadzieję, że w końcu może choć cokolwiek zmieni się na lepsze. Mija jednak trochę czasu i znowu okazuje się, jak bardzo byliśmy naiwni wierząc obietnicom kolejnej władzy....
Podoba mi się propozycja dotycząca okrągłego stołu. Na takie debaty już chyba najwyższy czas ponieważ kolejni ministrowie guzik zrobili dla naszego narodowego ( ?? ) przewoźnika. Na obiecankach i pozorowanych ruchach się kończyło. Mam głęboką nadzieję, że obecny prezes naprawdę przyczyni się do naprawy spółki bo jest to moim zdaniem ostatni moment....
Myślę, że działania naprawcze znajdą zrozumienie u zwykłych pracowników - gorzej może być ze związkowym betonem, który zrobi wiele by nie utracić swoich wpływów, koneksji i ciepłych stołeczków. Oby moje obawy z tym betonem związane sie nie sprawdziły....
Wrocławiak - 03-10-2008, 18:08
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Czy ktoś z internautów może zamieścić informację odnośnie spotkania w dniu 02.10.2008r. w siedzibie spółki "Cargo" w Warszawie z reprezentatywnymi związkami?
Noema - 03-10-2008, 21:49
Temat postu:
Jaka przyszłość czeka spółkę PKP CARGO? Prezes Wojciech Balczun za zwołaniem kolejowego „okrągłego stołu”


Prezes Zarządu PKP CARGO S.A. Wojciech Balczun skierował do „Rzeczpospolitej” list w sprawie aktualnej sytuacji w spółce, realizowanego programu naprawczego i nowej strategii firmy („Rzeczpospolita” z 2.10.2008 r.). Oto treść tego listu:

Pojawiło się ostatnio w mediach wiele opinii i komentarzy do aktualnej sytuacji w spółce PKP CARGO. Trudno nie zgodzić się z wieloma zawartymi tam tezami, które nie tylko oddają rzeczywisty obraz PKP CARGO, ale są jednocześnie przejawem troski o losy spółki, jako narodowego przewoźnika pełniącego strategiczną rolę w gospodarce narodowej. Zarząd naszej spółki zdaje sobie sprawę z powagi tej sytuacji. Nie chowamy głowy w piasek i nie zamierzamy udawać, że nie ma problemu. Jego rozwiązanie wymaga jednak szybkich decyzji i konsekwentnych działań. Niezbędne też będzie ich wsparcie zarówno ze strony pracowników PKP CARGO i związków zawodowych, jak też PKP S.A. i Ministerstwa Infrastruktury. Bez determinacji i współpracy wszystkich wymienionych stron prawdziwe zmiany w spółce nie mają szans powodzenia.

Zaniechania rodzą problemy

Trudna sytuacja, w jakiej znajduje się aktualnie spółka nie zrodziła się z dnia na dzień. Jest konsekwencją braku radykalnych, prorynkowych działań biznesowych w kilku poprzednich latach. Obejmując pod koniec stycznia br. funkcję prezesa spółki PKP CARGO, przedstawiłem organowi właścicielskiemu i mediom możliwie pełny i realistyczny obraz spółki. Dałem wówczas wyraźny sygnał, że wieloletnie zaniechania co do przeprowadzenia koniecznej restrukturyzacji spółki, mogą wkrótce doprowadzić do trudnej sytuacji w firmie. Przez wiele lat bowiem PKP CARGO funkcjonowało w ramach nieadekwatnej do wymagań wolnego rynku struktury, nie wypracowano ani rozwiązań wspomagających zarządzanie firmą, włącznie z brakiem systemów informatycznych; ani rozwiązań systemowych, których celem byłoby poprawienie efektywności funkcjonowania firmy. Zjawisko to pogłębiał stan permanentnego niedoinwestowania spółki.

Nowy zarząd PKP CARGO podjął najpierw niezwłocznie działania naprawcze nad ograniczeniem kosztów funkcjonowania spółki tak, aby niezbędne cięcia nie osłabiły jej pozycji rynkowej. Rozpoczęto prace nad upraszczaniem struktur organizacyjnych firmy, poprawą współpracy pionów eksploatacji i handlu oraz przyspieszeniem informatyzacji spółki. Przeprowadzono realokację części majątku do spółek pasażerskich, a dobiegający końca proces przejść pracowników związanych z obsługą trakcyjną do tych spółek przyniesie bezkosztowe zmniejszenie zatrudnienia w PKP CARGO o prawie 6 tysięcy osób! Trwają także prace nad zmniejszeniem rezerw i likwidacji zbędnych zapasów, dotyczących głównie nie nadającego się do eksploatacji taboru. Dokonano przeglądu planów remontów, wykorzystując w ich realizacji w większym stopniu potencjał naprawczy spółek z Grupy PKP CARGO. Podjęta przez zarząd decyzja o zmianie trybu wyboru kontrahenta w przetargu na naprawy dużej partii wagonów przyniosła spółce oszczędności ponad 20 mln zł i możliwości naprawy dodatkowo 600 wagonów. Pewne oszczędności powinno przynieść także zcentralizowanie zakupów. Kolejnym krokiem jest zmniejszenie liczby zakładów w spółce i przypisanie im nowych funkcji, w tym poprawy efektywności i samego rozliczania prowadzonej przez nie działalności.

Zarząd PKP CARGO intensyfikuje także działania w zakresie inwestycji. Ich celem jest utrzymywanie nakładów inwestycyjnych na takim poziomie, aby jak najszybciej odrobić wieloletnie niedobory w tym zakresie. W 2007 r. nakłady te wyniosły około 470 mln zł, wobec 141 mln zł w 2006 r., a poziom inwestycji 2007 roku osiągnięto już w pierwszej połowie br! Do głównych zadań inwestycyjnych należy odnowa parku taborowego poprzez zakupy nowoczesnych lokomotyw i specjalistycznych wagonów.

Wkrótce nowa strategia

Równolegle nowy zarząd PKP CARGO podjął decyzję o rozpoczęciu prac nad budową strategii spółki, której tak naprawdę w spółce nigdy nie było. Po wymagających niezbędnego czasu wieloaspektowych ekspertyzach konstruowanie strategii spółki właśnie dobiega końca. Jeszcze w trakcie budowy strategii wprowadzono w lipcu br. nowe, prostsze i bardziej przyjazne dla klienta zasady sprzedaży usług, które w styczniu 2009 roku przyjmą formę nowej polityki handlowej PKP CARGO. Powinna ona wpłynąć m.in. na ustalanie czytelnych kryteriów w zawieraniu umów z klientami.

Otwarty rynek przewozów w Unii Europejskiej daje spółce PKP CARGO duże szanse na rozwój przewozów międzynarodowych. W miarę naszych możliwości chcemy te szanse wykorzystywać. W nowej strategii spółka ma się stać operatorem logistycznym, działającym nie tylko w Polsce, ale także na rynku europejskim. Myślimy tu m.in. o współpracy z portami, przejmowaniu rynku kontenerowego i związanych z nim przewozów również z Azji, zwłaszcza z Chin. Na ten temat prowadzimy już rozmowy z największymi portami w Europie, m.in. z Hamburgiem i Rotterdamem, nie zapominając o portach w Polsce. Ponadto zamierzamy w naszym kraju rozbudowywać sieć centrów logistycznych i terminali. Niebawem zamkniemy listę takich przedsięwzięć i wybierzemy kilka z nich do szybkiej realizacji.

Podwyżka wymuszona wzrostem kosztów

Wobec znacznego w I półroczu br. wzrostu kosztów, na które spółka miała ograniczony wpływ (stanowią one ponad 60 proc. ogółu kosztów), w tym zwłaszcza stawek dostępu do infrastruktury ( o ponad 8 proc.), paliw (np. oleju napędowego – o ok. 20 proc.), prądu trakcyjnego (o 12 proc.) i innych materiałów (średnio o 20 proc.), PKP CARGO zostało zmuszone wprowadzić od 1 września br. podwyżkę taryfy towarowej. Mimo rosnących obciążeń finansowych spółka wywiązała się z obietnic danych klientom przy poprzedniej podwyżce na początku br., że kolejnych podwyżek w I półroczu 2008 roku nie będzie. Wpływ na decyzję o podwyżce od września br. miał w dużej mierze także wzrost kosztów obsługi tzw. przewozów rozproszonych, które stanowią 30-40 proc. ogółu naszych przewozów. Przewoźnicy prywatni nie podejmują tych przewozów, bowiem nie są do nich przygotowani organizacyjnie i uznają je za nierentowne, zajmując się jedynie najbardziej dochodowymi przewozami całopociągowymi.

Niestety, czeka nas od przyszłego roku zapowiedziana niedawno przez resort infrastruktury kolejna podwyżka stawek (średnio ok. 5 proc. tylko w samej stawce podstawowej) za korzystanie z torów kolejowych. Wpłynie ona dodatkowo na wzrost kosztów naszej działalności. Spółka PKP CARGO będzie się jednak starała zrobić wszystko, aby rosnących kosztów nie przenosić na barki klientów.

Chciałbym tu zaznaczyć, że kiepska sytuacja w przewozach wynika w dużej mierze ze złego stanu infrastruktury kolejowej. Jej efektem są nie tylko coraz wyższe stawki dostępu przewoźników do torów, ale również ustawiczne remonty, które powodują zamknięcia odcinków linii lub znaczne ograniczenia prędkości, co z kolei powoduje wydłużenie obiegu wagonu i problemy z podstawieniem odpowiedniej liczby i rodzaju wagonów do klientów. Stan ten ma prawo irytować naszych kontrahentów, bo w ślad za podwyżkami nie idzie wzrost jakości usług.

Na bieżące wyniki finansowe spółki ma niewątpliwie wpływ także spadek przewozów kruszyw, spowodowany mniejszym niż zakładano zaawansowaniem inwestycji drogowych. Spadek ten wyniósł w pierwszej połowie br. ponad 22 procent w stosunku do pierwszej polowy 2007 roku. Sytuację pogarsza fakt, że pod poziom przewozów tego surowca w ub. roku zamówiono dostęp do linii w tym roku. Nie wykorzystanie tej rezerwacji skutkuje płaceniem kar umownych. Dzięki aktywnym działaniom służb marketingowych i handlowych spadki w przewozach kruszyw rekompensujemy kilkuprocentowym wzrostem przewozów węgla (mimo spadku jego wydobycia w polskich kopalniach). które w dużej części odebraliśmy naszym konkurentom. Znacznie wzrosły w pierwszej połowie br. także przewozy koksu i węgla brunatnego, metali i wyrobów z metali oraz przewozy intermodalne.

Właściwe zmiany z dobrym zarządem

Podejmowane przez spółkę ww. działania nie są w stanie osłabić ostrości problemów, z którymi boryka się firma i cały rynek kolejowy. Reakcją spółki PKP CARGO na coraz wyższe koszty: kolejne podwyżki stawek za dostęp do torów, kosztów paliwa czy prądu, wreszcie rosnącą inflację nie mogą być kolejne podwyżki jej taryfy. Nie wytrzyma dłużej tego klient, już teraz przejmowany za sprawą konkurencyjnych cen przez przewoźników samochodowych.

Potrzebny jest więc kompleksowy program naprawczy. Dostrzegamy zrozumienie i poparcie dla niego ze strony PKP S.A. i resortu infrastruktury. Konieczna będzie e także pełna akceptacja i współdziałanie w jego wdrażaniu ze strony ponad czterdziestu tysięcy naszych pracowników. Sama determinacja zarządu to za mało, by skutecznie przeprowadzić zmiany, szczególnie tak duże i dotykające wielu obszarów działalności spółki. Mówiąc uczciwie o trudnej sytuacji firmy, chcielibyśmy mieć partnerów do rozmów i szansę na znalezienie zrozumienia dla koniecznych zmian. Dotyczy to przede wszystkim związków zawodowych. Muszą się one stać partnerem swojej firmy i zrozumieć, że konieczne jest myślenie o rachunku ekonomicznym, o efektywności, o osiąganiu celów biznesowych, bo inaczej nie ma szans nie tylko na rozwój firmy, ale również na jej normalne funkcjonowanie.

Warunkiem pomyślnego przeprowadzenia koniecznych w spółce zmian jest również prawidłowe i zgodne funkcjonowanie zarządu firmy. Trwające prawie pół roku kształtowanie jego składu niewątpliwie nie sprzyjało szybkiemu podejmowaniu w spółce decyzji. Czas pokaże, na ile zarząd jest w stanie zrealizować powierzone mu zadania. Moją intencją jest stworzenie warunków do właściwej pracy zarządu, ale jednocześnie egzekwowanie efektów pracy od jego członków w ramach działań naprawczych w PKP CARGO. Jestem przekonany, że nowy zarząd PKP CARGO ma odpowiednią determinację do przeprowadzenia niezbędnych zmian. Pragnę tylko podkreślić, że nie da ich się przeprowadzić z dnia na dzień. Nie znaczy to jednak, że nie jesteśmy w stanie podejmować najbardziej niezbędnych kroków już w najbliższym czasie.

Idea „okrągłego stołu”

Zdając sobie w pełni sprawę z wagi poruszanych tu problemów, chciałbym wyrazić poparcie dla pomysłu zwołania „okrągłego stołu”, poświęconego nie tylko przyszłości PKP CARGO, ale przyszłości całej branży z udziałem możliwie szerokiej reprezentacji rynku kolejowego. Ze strony zarządu spółki deklaruję daleko idącą pomoc w przygotowaniu takiego spotkania, mając nadzieję na podjęcie radykalnych, korzystnych dla całej branży decyzji i konsekwencji w ich wdrażaniu. Wierzę głęboko, że tak się stanie i to w jak najkrótszym czasie.

Wojciech Balczun
Prezes Zarządu
PKP CARGO S.A.
rojber - 04-10-2008, 11:19
Temat postu:
Mam prośbę, podobno w czwartek 2.10.2008r. lub w piątek 3.10.2008r. zarząd PKP Cargo przedstawił związkom zawodowym plan restrukturyzacji, chciałbym się dowiedzieć o tych wielkich przemianach w firmie. Jeżeli ktoś ma jakieś wiadomości na ten temat to proszę się nimi podzielić.

Pozdrawiam
Naczelnik - 04-10-2008, 12:00
Temat postu:
http://rynek-kolejowy.pl/9579/Co%2Bzamiast%2Bw%25EAgla%253F.htm
Parę komentarzy:

Sposób zarządzania PKP Cargo od lat pozostawia wiele do życzenia.Całkowity brak nadzoru wlaścicielskiego powoli sprowadza tę Spółkę na dno. Odkąd Prezesem PKP został Pan Andrzej Wach to Spółka Cargo zawsze była traktowana jak dojna krowa której dochodami pokrywano straty innych Spółek grupy. Do tej pory żaden z Prezesów Spółki ani nikt inny nie poniósł komsekwencji doprowadzenia do takiego stanu.
Przykładem dalszego dobijania, drugiego co do wielkości przewoźnika w Europie jest jest decyzja Pana Wacha który zmusił Zarząd PKP Cargo do darowania Spółce Przewozy Regionalne 200 milionów złotych za obsługę trakcyjną. W normalnym państwie prawa, nazywa się to działanie na szkodę Spółki ale Pan Wach nic sobie z tego nie robi.
Cargo jest dalej dojną krową od początku reformy PKP obiecano Spółce Cargo przekazanie niezbędnego majątku do prowadzenia działalności operacyjnej.Jest tylko i wyłącznie w gestii Pana Wacha kiedy to się stanie gdyż jest on Prezesem Zarządu PKP i to jego Zarząd decyduje od kiedy i kiedy PKP Cargo ów majątek dostanie. Na dzień dzisiejszy jest tak że Cargo zamiast mieć swój własny majątek (niezbędne tory, budynki, rampy i inne obiekty musi słono płacić Liniom Kolejowym,Dworcom Kolejowym,Nieruchomościom grube miliony złotych w gotówce za to co już dawno powinno mieć jako swoją własność. Tak się zabija Polską Kolei, Polskich Kolejarzy.
Za to co czyni Prezes Wach powinien natychmiast stracić stanowisko bo doprowadził nie tylko spółkę Cargo ale wiele innych Spółek kolejowych do tak złej sytuacji. Jego nepotyczne działania wraz ze swoim bratem budzą obrzydzenie.
Minister Grabarczyk powinien natychmiast przeciąć tę pępowinę niekompetencji,kolesiostwa i SLDowsko Pisowsko Solidarnościowego dziadostwa które teraz na kolei funkcjinuje.
---

Dla PKP CARGO mam propozycje aby wywieżć związkowcow ...do Chin. Niech tam uzdrawiaja kolej. Pierwszy wagon dla Grymla,drugi dla Koguta.

leo1407 - 05-10-2008, 11:22
Temat postu:
W pełni popieram powyższe stanowiska i opinie ! To naprawdę jest chore aby CARGO płaciło grube miliony innym spółkom za obiekty i budynki. Dlaczego prezes Bałczun o tym głośno nie mówi ? Dlaczego nie domaga się przekazania spółce tego, co użytkuje ? Przecież w ten sposób CARGO nigdy nie przestanie być dojną krową !!!Chyba w interesie spółki jest by skończyć z tą głupotą jak najszybciej ! Czy restrukturyzacja spółki nie obejmuje tego tematu ? Jakie to są kwoty w skali chociażby miesiąca ?
rojber - 05-10-2008, 11:34
Temat postu:
Na portalu Rynek Kolejowy w komentarzach pod artykułem " Balczun: Nie chowamy głowy w piasek. Pojawiły się szczątkowe informacje jak będą wyglądały nowe zakłady np:
1) Białystok , Lublin , Małaszewicze
2) Katowice , Gliwice , Czechowice Dziedz. , Jaworzno Szcz.
3) Tarnowskie Góry , Łazy , Częstochowa , Kluczbork
A jak wygląda podział innych zakładów , na pewno ktoś wie , więc niech napisze i ożywi to forum bo ostatnio zrobiło się tu bardzo spokojnie , a tak było ciekawie i to forum żyło po opublikowaniu "Strategi PKP Cargo"

Miłej niedzieli życzę !
Wrocławiak - 05-10-2008, 22:26
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Widziałem tą reorganizację spółki "Cargo". Zarząd tak zabezpieczył materiały przekazane związkom, że nie sposób tego upubliczniać. Może dlatego nikt tego nie chce ujawnić z powodu napisania na pierwszej kartce "Tajemnica Spółki". Szanowni internauci, jeżeli tylko propozycja zostanie zaakceptowana przez Rade Nadzorczą i Związki wszystko będzie wiadome.
Krycha - 05-10-2008, 23:11
Temat postu:
Dojona latami przez całą Grupę PKP spółka PKP Cargo została już prawie wydojona do cna! Ale to jeszcze nic. Znacznie poważniejszym problemem są spółki prywatne, które doiły, doją i jeszcze długo doić będą PKP Cargo i to za wiedzą i przyzwoleniem, a nawet przy współudziale zarządu spółki.

Winę za taki stan rzeczy ponosi przede wszystkim prezes Wach - przewodniczący rady nadzorczej PKP Cargo. To on przez ostatnie lat żył w przeświadczeniu, że Cargo to kura znosząca złote jaja i że pieniądze są i zawsze będą. Teraz się okazało, że niekoniecznie! Dodatkowo prezes Wach zrobił z PKP Cargo zsyp wszelakich spadów po PiS-ie, które z innych spółek wywalili.

Prezes Wojciech Balczun - po przejęciu władzy przez PiS bardzo ochoczo zamienił biuro promocji w PKO BP S.A. na fotel przewodniczącego rady nadzorczej PKP S.A. Równie ochoczo wskoczył na fotel prezesa zarządu PKP Cargo po wygranych przez PO wyborach. Fachowiec z niego żaden, bo wcześniej z koleją nie miał nic wspólnego. Podobnie jak nic wspólnego nie miał z logistyką, transportem itp. W rzeczywistości to nie on rządzi całą "Grupą" PKP Cargo, lecz Remigiusz Adamiak - prezes spółki Trade Trans. Adamiak (postać niezwykle ciekawa i tajemnicza) to temat na oddzielną dyskusję i do niego na pewno powrócę!

Wiceprezes Witold Bawor - całe życie w Cargo, wcześniej jako zastępca dyrektora CM Katowice. Jest on "prezentem" ministra Polaczka (PiS) dla Henryka Grymla - szefa kolejarskiej "Solidarności". Grymel, cóż za zbieg okoliczności, też jest z CM Katowice.

Wiceprezes Zbigniew Janicki - kiedyś wiceprezes Cargospedu (wtedy jeszcze spółka zależna PKP SA). Janicki ma jedną "zaletę" - nigdy nie sprzeciwi się Wachowi, choćby ten wyskoczył nawet z najgłupszym pomysłem.

Kadra kierownicza PKP Cargo to temat rzeka, do którego niebawem powrócę...
Naczelnik - 05-10-2008, 23:53
Temat postu:
Zielona Góra: Kolejarze pójdą pod Poznań, boją się o pracę

Pracownicy zakładów przewozów towarowych w Zielonej Górze i Czerwieńsku obawiają się połączenia z zakładami w Poznaniu. - To są plany, ale wolimy dmuchać na zimne. Boimy się o pracę - mówią związkowcy.

Na terenie Polski działają dziś 42 zakłady przewozu towarowego i zakłady taboru, które podlegają pod PKP Cargo. Zarząd przedsiębiorstwa ma w planach restrukturyzację zakładów.

To na razie projekt, ale wstępnie wiadomo, że miałoby zostać jedynie około 17 zakładów. - W większości regionów w kraju będzie prawdopodobnie tak, że dwa-trzy zakłady będą się łączyć w jeden. U nas naturalne byłoby połączenie Czerwieńska z Zieloną Górą. Tymczasem okazuje się, że plany są inne - mówi Lech Przygodziński, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Kolei w Zakładzie Przewozów Towarowych w Zielonej Górze.

Z planów PKP Cargo wynika, że lubuskie zakłady miałyby tworzyć jeden razem z zakładami w Ostrowie Wielkopolskim, Jarocinie i dwoma w Poznaniu. Byłoby to największe przedsiębiorstwo w kraju. Lubuscy kolejarze mówią wprost: "Nasz region zostanie zmarginalizowany na mapie transportu kolejowego". - Na razie słyszymy zapewnienia, że zwolnień nie będzie. Jednak jeśli dostaniemy propozycję pracy w Poznaniu, dojazd do pracy będzie dla nas niemożliwy. Wielu pracowników mieszka w okolicach Zielonej Góry. Do Poznania mają ponad 140 km. Ludzie nie zostaną zwolnieni, ale sami się wykruszą - tłumaczy Przygodziński.

Dziś w zakładzie w Czerwieńsku pracuje 870 osób, w Zielonej Górze - 520. Większość ma przynajmniej 20-letni staż pracy. Związkowcy napisali alarmujący list do lubuskich parlamentarzystów. - Jest to decyzja typowo polityczna. Poznańskie zakłady są nawet mniejsze niż lubuskie i wykonują dla spółki Cargo znacznie niższą pracę przewozową - czytamy w liście.

Parlamentarzyści zapowiedzieli, że poprą lubuskich pracowników Cargo. - Na razie umówiłam związkowców z prezesem PKP Cargo i ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem. Wielkopolska ma duży apetyt na lubuski transport kolejowy, co przyniesie jej lepsze wyniki. Rozumiem, że restrukturyzacja jest konieczna, Wielkopolanie na pewno nie będą dbali o interesy naszego regionu. O Cargo na naszym terenie powinniśmy przecież decydować sami - mówi Bożenna Bukiewicz, posłanka PO.

Jan Kochanowski, poseł SLD. - Myślę, że sytuacja może jednak dotyczyć też innych regionów. Jak poznamy dokładny plan restrukturyzacji, będziemy działać, żeby zablokować niekorzystne zmiany dla naszego regionu - mówi Kochanowski.

Co na to PKP Cargo? Jak przekonuje Ryszard Wnukowski, rzecznik prasowy spółki, organizacja zakładów nie ulegała zmianie praktycznie od 1999 r. Utworzenie nowych zakładów na bazie już istniejących pozwoli lepiej wykorzystać tabor. - Przy ustalaniu zakresu terytorialnego nowych zakładów brano pod uwagę m.in. wielkość ładunków, liczbę pociągów i rejony ciążenia ładunków, lokalizację kluczowych klientów, możliwości rozwoju przewozów w danym rejonie - mówi Wnukowski. Dodaje, że połączenie zakładów w Zielonej Górze i Czerwieńsku w jeden będzie nieopłacalne. Według PKP Cargo, oba zakłady mają za mało klientów. - Nie ma też już konieczności utrzymywania taboru na trasie pociągów w ruchu międzynarodowym między Polską a Niemcami - tłumaczy Wnukowski.

PKP Cargo zakłada, że zmiany wejdą w życie od przyszłego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
cargowiec - 06-10-2008, 10:03
Temat postu:
czy kolegę Wrocławiak mozna prosić o przedstawienie zakładów na południu Polski
kolejarka - 06-10-2008, 14:20
Temat postu:
Witam
Jestem tu nowa i na kolei zresztą też. Pracuję w Zielonej Górze i niepokoi mnie fakt połączenia zakładu z Poznaniem. Czy ktoś może udzielic w końcu jakiś rzetelnych informacji??? W naszym zakłądzie nikt nic oficjalnie nie mówi, to co słychać to plotki i nei wiadomo, czy tak naprawdę można w nie wierzyć. Nie wiadomo, czy szukać sobie już pracę gdzieś czy czekać na grupowe zwolnienia. Nie wiadomo nic...
Wrocławiak - 06-10-2008, 15:24
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
W nowej strategii spółki "Cargo" Zakład Zielona Góra nie istnieje. Część terytorium przechodzi do Poznania, a część pod Wrocław.Nie ma co panikować z nową pracą. Niech martwią się dyrektorzy CZ, CM i naczelnicy działów, gdzie oni będą pracować!
cargowiec - na ostatnim spotkaniu każdy związek PUZP otrzymał materiały "Tajemnica Spółki" Cargo. Po prostu trzeba się przejść do swojego związku i zapytać o propozycję reorganizacji spółki Cargo.
Jak podaje "Rynek Kolejowy" już związki nie zgadzają się na łączenie zakładów. Pierwsi już się odezwali - Śląsk. Poczekajmy na rozwój sytuacji.
Wojtek - 06-10-2008, 15:30
Temat postu:
O swoje stołki martwi się przede wszystkim biurokracja zakładów przeznaczonych do likwidacji. Stanowisk liniowych raczej nie ubędzie, bo pociągi towarowe jak jeżdżą tak jeździć będą.
Wojtek - 06-10-2008, 15:41
Temat postu:
Protest Związków Zawodowych PKP

Związki zawodowe działające w śląskich Zakładach Przewozów Towarowych i Zakładach Taboru z zaniepokojeniem i oburzeniem przyjęły informację o planowanym utworzeniu tylko trzech zakładów na ternie Śląska w ramach przygotowywanej restrukturyzacji PKP Cargo SA. W związku z powyższym powołano komitet protestacyjny.

Treść oświadczenia:

"Katowice, dnia 03. 10.2008 r.

Pan
Cezary GRABARCZYK
Minister Infrastruktury RP

Pan
Juliusz ENGELHARDT
Podsekretarz Stanu
w Ministerstwie Infrastruktury

Pan
Zbigniew RYNASIEWICZ
Przewodniczący Komisji Infrastruktury Sejmu RP

Pan
Andrzej WACH
Prezes PKP SA
Przewodniczący Rady Nadzorczej
PKP CARGO SA

Wojciech BALCZUN
Prezes PKP CARGO SA

Henryk GRYMEL
Przewodniczący SK NSZZ Solidarność

Stanisław STOLORZ
Przewodniczący Federacji
ZZP PKP

Leszek MIĘTEK
Prezydent Związku Zawodowego
Maszynistów Kolejowych w Polsce

Józef SMÓLSKI
Przewodniczący Federacji Związku
Zawodowego Maszynistów

Waldemar ZIOBRO
Przewodniczący Związku Zawodowego
Pracowników Warsztatowych PKP

Janusz MINCEWICZ
Przewodniczący Związku Zawodowego
Administracji PKP

Szanowny Panie
Związki zawodowe działające w śląskich Zakładach Przewozów Towarowych i Zakładach Taboru z zaniepokojeniem i oburzeniem przyjęły informację o planowanym utworzeniu tylko 3 zakładów na ternie Śląska w ramach przygotowywanej restrukturyzacji PKP CARGO SA. Zdecydowanie protestujemy przeciwko takim działaniom i żądamy pozostawienia zakładów w obecnym stanie organizacyjnym.

Uzasadnienie

Śląsk i Zagłębie od lat jest tym regionem, w którym koncentruje się kolejowa praca przewozowa. Tutaj jest i jeszcze długo będzie, ładunek masowy przewożony koleją: węgiel, koks, ruda, stal. To w tym regionie mieszka prawie 5 mln ludzi i koncentruje się polski przemysł, który jest głównym klientem PKP CARGO SA. To również dlatego swoje siedziby na Śląsku zlokalizowali najwięksi prywatni kolejowi przewoźnicy towarowi.

Na Śląsku i w Zagłębiu są największe kopalnie węgla kamiennego, który jest naszym głównym ładunkiem (40% udziału) i jeszcze długo nim pozostanie oraz huty, wraz z największą na terenie Polski dawną Hutą Katowice. Rudy żelaza i wyroby stalowe to drugi po – węglu kamiennym – nasz ładunek. Na Śląsku są najwięksi klienci PKP CARGO S.A. Katowicki Holding Węglowy, Jastrzębska Spółka Węglowa, Węglokoks i Mittal Steel. Olbrzymi potencjał tego regionu doceniły największe firmy logistyczne, które masowo inwestują w magazyny składowe i centra logistyczne, uznając miejscowy rynek za bardzo perspektywiczny i rozwojowy. Nie mamy pojęcia dlaczego Zarząd i Rada Nadzorcza PKP CARGO SA postępują zupełnie odwrotnie.

Aglomeracja Śląska jest wielkim placem budowy dróg. Przez najbliższe lata będzie prowadzona budowa śląskiego odcinka A1 Gliwice Sośnica - Chałupki. Już od przyszłego roku trzeba tam będzie dowieźć koleją kilkadziesiąt milionów ton kruszyw, nie tylko na budowę autostrady A1, ale także dróg dojazdowych i obwodnic. Świetnie rozwija się jeden z dwóch terminali kolejowych w Gliwicach Sośnicy, w którym praca przewozowa wzrosła w tym roku o ponad 50% !!! Bardzo dobrze funkcjonuje Śląskie Centrum Logistyki w Gliwicach, na terenie którego znajduje się jeden z nielicznych w Polsce portów rzecznych, do którego koleją przewozi się kilka mln ton ładunków. W Tarnowskich Górach jest największa w Europie stacja rozrządowa: brama wyjazdowa Śląska na centralną i północną Polskę. I wreszcie w Sławkowie powstaje Euroterminal, a swój bieg kończy LHS, bardzo rozwojowa linia szerokotorowa łącząca Europę z Dalekim Wschodem. To na Śląsku są fabryki Opla i Fiata, jedne z największych w Europie, klienci PKP CARGO SA. I wreszcie najważniejszy argument - cztery śląskie zakłady przewozów towarowych przewożą rocznie ponad 88 mln ton ładunków. Stanowi to 60% wszystkich ładunków przewożonych przez PKP CARGO SA.

W świetle przedstawionych faktów, nie znajdujemy żadnych merytorycznych podstaw, by zmniejszać ilość zakładów, bowiem w tym regionie, jak nigdzie indziej w Polsce, jest komasacja ładunków i klientów z masowym „pociągowym” ładunkiem. Likwidacja jednego ze śląskich zakładów jest – w naszej ocenie - działaniem na szkodę PKP CARGO SA. Spowoduje to pogorszenie obsługi klienta, najważniejszego podmiotu w spółce, a na konkurencyjnym polskim rynku, klient powinien być obsłużony szybko i bardzo dobrze. Likwidacja i powiększenie zakładów wcale temu nie będzie służyć. O tym czy dany zakład ma funkcjonować, powinny decydować wyniki przewozowe i ekonomiczne, a nie działania administracyjne. Jeżeli jest inaczej to odpowiedzialność za to ponosi Zarząd i Rada Nadzorcza PKP CARGO SA, autorzy złych i szkodliwych dla spółki projektów.

Komitet Protestacyjny

W celu obrony wszystkich śląskich zakładów, niżej podpisane zakładowe związki zawodowe, powołują komitet protestacyjny, który zaprasza do Katowic do dnia 15 października 2008 r. Pana Wojciecha Balczuna, Prezesa PKP CARGO S.A. na rozmowy negocjacyjne. Jeżeli Pan Prezes nie rozpocznie rozmów w tym terminie, Komitet Protestacyjny podejmie działania przewidziane prawem, ze strajkiem włącznie.

Komitet protestacyjny:

Przewodniczący:
Jerzy Sośnierz – NSZZ Solidarność
ul. Kolejarzy 22, 43 – 602 Jaworzno
tel/fax 032 710 75 92
kom. 504 26 32 05

Wiceprzewodniczący:
Stanisław DYBICH
Andrzej KONIECZNY
Stefan PANEK
Bogusław WALICA
Leszek SZADKOWSKI

Sekretarz
Danuta NOWAK
ul. Kolejarzy 22 , 42 -602 Jaworzno
Kom. 663 291 541

Członkowie: wg załączonej listy obecności"

źródło: ZZA PKP / RK
zyrafa - 06-10-2008, 17:37
Temat postu:
Widzę, że związki jak zwykle walczą o posady dla dyrektorów - vide Zielona Góra i Śląsk.

A może Zarząd PKP Cargo ujawni na swojej stronie internetowej jakie zakłady mają zostać po restrukturyzacji, aby doły kolejarskie poznały fakty z pierwszej ręki, a nie tylko z plotek i półsłówek działaczy związkowych. Może przedstawić to też na tym forum, wówczas na pewno ta informacja dotrze do wszystkich zainteresowanych.
Kolejarz cargo - 06-10-2008, 21:01
Temat postu:
Na dzień dzisiejszy trwają rozmowy co do zakładów na sląsku. Pierwsze przesłanki juz są który sie utrzyma jako głowny zakład przewozów towarowych wraz z zakladami taboru. Sytuacja nie jest zła na dzien dzisiejszy. Co do zwolnien w cargo to zostaly racjonalnie wstrzymane, a zmiejszenie ilości pracowników odebędzie sie na innych zasadach.
A co do posady dyrektorów to wiadomo ze walczą związki, rada nadzorcza. Wkońcu wiedzą kto co prezentuje, w jakim stopniu jest zaawansowany swoją praca i efektami.
A zarzad PKP Cargo negocjuje i wdraża nowe pomysły wraz z innymi
kolejarka - 08-10-2008, 14:07
Temat postu:
Dzisja nasz dyrektor ogłosił (pisemnie przez komórkę gospodarczo-administracyjną), że jutro przyjedzie pełnomocnik pan Ireneusz Wasilewski z Poznania w sprawie tworzenia Wielkopolskiego Zakładu... Jutro się okaże co i jak, a chodzą słuchy, że jeszcze nie zapadła klamka, więc już nie wiadomo totalnie nic...
kostek - 08-10-2008, 14:20
Temat postu: nowe zakłady PKP CARGO
jak dochodzą wieśći, siedziby nowych zakładów będą w dużych ośrodkach miejskich mimo że połozone w nich zakłady były male o małych przewozach lub przeładunkach. No cóż duzy może więcej, mając więcej (p)osłów tudzież innych wpływowoych polityków huknie się góry na prezesa CARGO że zakłady maja być tu i basta. To nic ze nie ma na to merytorycznego uzasadnienia, że powstanie zament. A przecież siedziby zakładów miały byc przy głównych węzłach w zakładach gdzie były duże przewozy i przeładunki gdzie jest większość pracowników. Jeśli trzymać sie tej zasady że siedziby maja być w duzym mieście, wiec najlepiej zrobic jedną w Warszawie, ale przy tych zmianach szybciej powstaną w Berlinie i w Moskwie ( to naprawde duuuże miasta Śmiech i chyba o to chodzi bo obecna pozal się boże reforma doprowadzi do rozwałki PKP CARGO
Naczelnik - 08-10-2008, 15:09
Temat postu:
Świętokrzyskie zakładowe organizacje związkowe działające na terenie PKP Kielce powołały komitet protestacyjno-strajkowy.

W związku z obroną i ochroną miejsc pracy pracownicy PKP sprzeciwiają się wprowadzeniu „Kierunków działań w zakresie restrukturyzacji Zakładów Spółki PKP CARGO SA” w zaproponowanej przez Zarząd PKP CARGO SA wersji.

„Zarząd skupił się głównie na restrukturyzacji zakładów spółki, która w konsekwencji doprowadzi do utraty miejsc pracy w zakładach” - twierdzą kolejarze w liście przesłanym między innymi do ministra infrastruktury, posłów i mediów.

Akcja protestacyjna na razie nie jest planowana

Źródło: Echo dnia
rojber - 08-10-2008, 19:54
Temat postu:
Mam przed sobą mapkę obszarów działania nowych zakładów CT , wierzcie Mi , nikt trzeźwy ani zdrowo myślący takich bzdur nie byłby w stanie wymyślić , z wykreślenia granic nowo powstałych zakładów widać rękę dużych organizacji związkowych , te protesty w Lubuskim , na Śląsku i teraz się szykują w Świętokrzyskim to zaczynają się burzyć Organizacje Związkowe Zakładowe bo czują się oszukane i tu maja rację , bo siedziby zakładów miały być przy głównych węzłach w zakładach gdzie były duże przewozy i przeładunki gdzie jest zaplecze warsztatowe większość pracowników , weźmy na przykład Katowice tam ma być dyrekcja zakładu Śląskiego , a przecież tam już nic nie ma , ani Zakładu Taboru , bo zaplecze warsztatowe oddali IC , Zakładu Przewozów Towarowych nigdy nie było , to jest skandal co centrale związkowe i zarząd PKP Cargo wyrabia nie licząc się z opinią społeczną , JAKIEŚ TAJNE PRZEZ POUFNE , TAJEMNICE , Sad a to przecież chodzi o być albo nie być pracowników , wszystko poza plecami tych biednych ludzi , A NIE WIEDZA RODZI STRACH , nie mam na myśli ludzi z administracji oni zawsze sobie dadzą radę , ale nich centrale związkowe i zarząd PKP Cargo na piśmie zagwarantują że dyrekcje zakładów będą tam gdzie są odpowiednie zaplecza warsztatowe gdzie są odpowiednie przeładunki i przewozy i przede wszystkim duże węzły kolejowe .
Ale choćby centrale związków zawodowych i zarząd PKP Cargo się pod tym podpisały czy można im wierzyć ?
Według mnie nie , bo już nie raz zostaliśmy oszukani i to przez " najbliższych kolegów"
Picolo - 08-10-2008, 19:57
Temat postu:
rojber, możesz tę mapkę wrzucić na forum?
Zed - 08-10-2008, 20:05
Temat postu:
Czy siedziba zakładu jest aż tak ważna? Moim zdaniem to nie ma znaczenia, gdzie administracja będzie urzędować. Czy dyrekcja zakładu do sprawnego zarządzania potrzebuje mieć widok ze swoich urzędniczych okien na zaplecze techniczne, lokomotywownie, stacje rozrządowe itp.? Nie! Więc o co ten cały krzyk? Odpowiadam. Tu chodzi o urzędnicze posadki i o wygodę pierdzistołków. Związki zawodowe nie są zainteresowane losem szeregowych kolejarzy, ale wyłącznie tym, czy ich kolesie z administracji i oni sami załapią się na stołek w nowym zakładzie i jak daleko będą dojeżdżać do pracy. Poza tym nowe (połączone) zakłady to automatycznie również nowe struktury związkowe oraz nowe wybory i tu zacznie się wojna dygnitarzy związkowych o zachowanie okrojonych związkowych wygodnych posadek. Bo mniej zakładów to także odpowiednio mniej związkowych komisji zakładowych.
Wrocławiak - 08-10-2008, 21:17
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Wszyscy (lub prawie wszyscy) kolejarze narzekają na związki. Zgadzam się, że w centralach związkowych niezłe są przewałki, ale komisje zakładowe na pewno pomogły niejednej osobie. Tylko takich pozytywnych elementów działalności związkowej się nie pisze, bo i po co!
Gwoli ścisłości już w najbliższych latach związki zawodowe muszą wyjść poza obszary zakładowe. jest to jeden z elementów narzuconych prze Unię Europejską, abyśmy mogli wejść do systemu monetarnego "EURO".
zyrafa - 08-10-2008, 22:14
Temat postu:
Ile będzie nowych zakładów?
Gacek - 08-10-2008, 23:17
Temat postu: Re: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Wrocławiak napisał/a:
Wszyscy (lub prawie wszyscy) kolejarze narzekają na związki. Zgadzam się, że w centralach związkowych niezłe są przewałki, ale komisje zakładowe na pewno pomogły niejednej osobie. Tylko takich pozytywnych elementów działalności związkowej się nie pisze, bo i po co!


Tak, pomogły. Na mojej sekcji alkoholikom i złodziejom.

Nie cytujemy całej wypowiedzi @zyrafa
many - 09-10-2008, 05:55
Temat postu:
zyrafa napisał/a:
Ile będzie nowych zakładów?


prawdopodobnie 16 (ponoć jest tak w Uchwale Zarz ądu)
kolejarka - 09-10-2008, 07:15
Temat postu:
many czy mógłbyś podać numer tej uchwały? Bo my nic nie wiemy o jakiejś uchwale...
many - 09-10-2008, 07:28
Temat postu:
Uchwała Zarządu PKP CARGO Nr 477/2008 z 30 września 2008r.
kolejarka - 09-10-2008, 07:59
Temat postu:
many widzę, że Ty z Cargo jesteś, czy mógłbyś mi przesłać tę uchwałę na pocztę? jeśli tak, to prześlę Ci adres służbowy w wiadomości prywatnej na forum. Będę wdzięczna.
Darek37 - 09-10-2008, 08:11
Temat postu:
No właśnie niech ktoś napisze na forum o tej uchwale zarządu lub na pw jak można , bo jak narazie zwiazkowcy maja to dla siebie i niebardzo chcą sie podzielić .
rojber - 09-10-2008, 11:28
Temat postu:
Zakładów ma być 16 , ale z ostatnich wiadomości jakie do mnie doszły już ta mapka podobno jest nie aktualna .
Many , możesz mi przesłać tę uchwałę nr. 477/2008 na pocztę , mój adres przesłałem Ci na prywatną wiadomość .
kolejarka - 09-10-2008, 13:46
Temat postu:
many dziękuję za wszystko Smile Nie wiem, jak mam Ci się odwdzięczyć...
A wracając do sprawy... Nasz pełnomocnik dużo się nagadał i owinął wszystko w piękne słówka... ale nic konktretnego nie wiemy... dalej tajemnice. Pomijając to, każdy z nas - zatrudnionych - ponoć ma zagwarantowane (ok. roku) zatrudnienie... nie wiem, co potem. To wszystko wygląda tak: restrukturyzacja tak, ale tak naprawdę żadnej (oprócz podziału na nowe zakłady) nie będzie. Dalej będzie CARGO skostniałą mentalnie firmą, gdzie tak naprawdę nie koszty będą dezydować i jakość tylko pracownicy i ich wygodne posadki... Dla mnie to żadna restrukturyzacja...
many - 09-10-2008, 14:38
Temat postu:
Czyli nic nowego Śmiech
Lausitzer - 09-10-2008, 19:46
Temat postu:
Tak, jak myślałem. Przecież znów związki wszystko zaczynają mieszać. Niech w końcu się to skończy, ileż można? jak można jeszcze doginać spółkę, widząc, co się dzieje? Czy naprawdę ci ludzie mają aż taką ślepotę na oczach? Z czego oni chcą zarabiać, skoro spółka będzie mieć stratę? Współczuję płacącym na nich podatki.
gumis - 09-10-2008, 19:48
Temat postu:
Jest w tych pisemkach wbrew pozorom dużo ciekawego bełkotu ale najciekawsze jest to, że na spotkaniu 16.10.2008 na Grójeckiej strony mają wnieść uwagi! Podejrzewam, że nie wniosą ale obym się mylił. Razz
Tempo po byku a tu jest się nad czym zastanawiać.
Jak oni sobie wyobrażają ustosunkowanie sie do tak poważnego dokumentu? Po łebkach czy po ich uważaniu?
Tezy zawarte w tych papierkach w innej prywatnej firmie dawno były by wdrożone bez czekania na widmo bankructwa a tak będą je wdrażać ci sami co tą firmę do takiego stanu doprowadzili.
Żadnej konsekwencji i odpowiedzialności, że o wstydzie nie wspomnę.
Mimo reorganizacji oni pozostaną ale pracownicy powinni się obawiać co najmniej alokacji i przesunięć co wiąże się na pewno ze zmianą lokalizacji ich warsztatów pracy.
Więcej nie napisze bo dokument tajny spec znaczenia a ilość kopii wyegzekwowana na każdej kartce czerwoną czcionką. Very Happy
Ja taki dokument sporządzę w weekend ale kto mi zapłaci i go wdroży? Sad
Krycha - 09-10-2008, 20:11
Temat postu:
Uwaga! Ważne dla wszystkich pracowników PKP CARGO!

Ujawniam informacje dotyczące planowanych zmian w spółce, które zostały przekazane związkom zawodowym jako "tajemnica przedsiębiorcy PKP CARGO S.A."

Uważam, że sprawa jest zbyt poważna, by robić z niej tajemnicę przed załogą. Skoro wasi związkowcy nie informują Was na bieżąco o sytuacji w spółce to ja to zrobię. A zarząd PKP CARGO niech daruje sobie kolejne głupawe maile do administracji forum i jeszcze głupsze komunikaty na stronie internetowej!

Jestem w posiadaniu tajnej Uchwały nr 477/2008 zarządu PKP CARGO z dnia 30 września br. jednak z przyczyn merytorycznych (dokumenty są opatrzone sygnaturą "tajemnica przedsiębiorstwa") i technicznych (łączna waga wszystkich plików wynosi ponad 100 MB) nie mogę jej opublikować.

Poniżej zamieszczam już nietajne materiały (m.in. mapkę z lokalizacją nowych zakładów) w formie do jakiej dotarłam. Mapka niewiele mówi (jeśli ktoś posiada bardziej czytelną to proszę zamieścić na forum). Od znajomego z Poznania dowiedziałam się, że Zakład Wielkopolski (CT Poznań) utworzono na bazie 6 zakładów: CZ Poznań, CZ Zielona Góra, CZ Jarocin, CM Poznań, CM Ostrów Wlkp., CM Czerwieńsk.

PS.
Przypominam, że na życzenie użytkowników forum udostępniamy prezentację multimedialną sytuacji w PKP CARGO. W tej sprawie proszę zgłaszać się na PW do Areczka, który zainteresowanym poda namiary.
Wrocławiak - 09-10-2008, 21:25
Temat postu: Prezentacja sytuacji w PKP Cargo
Krycha - gratulacje za odwagę!!!
A materiały tak były zabezpieczone przez mocodawców Cargo.
honker - 09-10-2008, 22:03
Temat postu:
Według mojej wiedzy od kilku tygodni związkowcy z Jarocina próbują przekonać parlamentarzystów z regionu zeby ruszyli szanowne cztery litery i coś zrobili w tej sprawie.
Cała sprawa brzydko pachnie,wszystko moze skonczyc sie niezłą zadymą.
Wojtek - 10-10-2008, 10:19
Temat postu:
Krycha napisał/a:
Uważam, że sprawa jest zbyt poważna, by robić z niej tajemnicę przed załogą. Skoro wasi związkowcy nie informują Was na bieżąco o sytuacji w spółce to ja to zrobię. A zarząd PKP CARGO niech daruje sobie kolejne głupawe maile do administracji forum i jeszcze głupsze komunikaty na stronie internetowej!

Z centrali PKP Cargo otrzymaliśmy wiadomość z prośbą o usunięcie postu Krychy. W imieniu administracji forum oświadczam, że niczego usuwać nie będziemy, a władze PKP Cargo niech powstrzymają swoje cenzorskie zapędy! Jesteśmy forum niezależnym od władz PKP.
Damian K - 10-10-2008, 11:58
Temat postu:
BRAWO !!! Popieram.
srk - 11-10-2008, 12:39
Temat postu:
Widzę, że Nowy Sącz wciąż trzyma się mocno, zawsze się coś dla nich wykroi. Miało być "zwiększenie efektywności i poprawa rentowności", a będzie jak zwykle. Więc po co ta reorganizacja?
Wielkopolanin - 11-10-2008, 13:55
Temat postu:
Niepokój w ostrowskich PKP CARGO

PKP "Cargo" zamierza zlikwidować część swoich oddziałów rozrzuconych po całym kraju. Pozostanie kilka – prawdopodobnie 16, dużych zakładów terenowych, ale w większości już nie samodzielnych jednostek tylko filii podlegających pod centralny zarząd. Te zmiany wzbudziły wielki niepokój w ostrowskim CARGO, jednym z największych w kraju. - "Problem polega tylko na tym, czy konkretnie zakład taboru w Ostrowie będzie istniał jako samodzielny, czy tez jako oddział innego wielkopolskiego, wrocławskiego lub poznańskiego - zakładu"- mowi Jarosław Urbaniak, poseł PO:

- "Tu są trzy duże zakłady, wyszkolona kadra pracowników, zakład w Ostrowie wykonuje więcej przejazdów niż inne tego typu jednostki w kraju. Co do tego są więc zapewnienia, że nie będzie ani likwidacji ani redukcji zatrudnienia. Mowa jest o likwidacji bardziej prestiżowa. Zakład nie miałby wówczas samodzielności, nie będzie dyrekcji na miejscu. Takie jest niebezpieczeństwo. Restrukturyzacja jest przesądzona, ale chodzi o to, by nie dopuścić do likwidacji zakładu w Ostrowie, jako samodzielnej jednostki."

Jeśli rozmowy będą przebiegały pomyślnie, decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze w tym tygodniu
.

Źródło: Radio Centrum
Zed - 11-10-2008, 18:14
Temat postu:
Łączenie kilku zakładów w jeden duży to dobry krok, ale zarządowi PKP Cargo zabrakło odwagi i konsekwencji. Na mapce widać, że mamy np. wielki Zakład Wielkopolski, ale są też dwa małe sąsiadujące ze sobą: Podkarpacki i Południowy. Rozumiem, że Zakład Południowy z siedzibą w Nowym Sączu to wyłącznie uśmiech w stronę wszechwładnego senatora Koguta?
prezes11 - 11-10-2008, 19:56
Temat postu:
Toż to jawna kpina....
Tworzy się Zakład w takim Nowy Sączu a np. likwiduje np. w Jaworznie Szczakowej, który to zakład zajmuje bezspornie 2 miejsce na sieci pod względem choćby na- czy wy-ładunku!!!
Jest to klasyczny przykład nepotyzmu z którym należy zdecydowanie walczyć!!
Wg mnie ten Zakład bezsprzecznie należy ulokować w Stróżach... Wszak jest to szczególnie prężnie rozwijający się ośrodek przemysłowy, z jednym barem, remizą i 2 sklepami.To miejsce gdzie w ostatnim czasie najbardziej dynamicznie wzrosła praca przewozowa Cargo... Załadunek wynosi tam 3 wagony rocznie a wyładunek 5!!! Dyrektorem powinien oczywiście zostać sam pan senator, zawsze stający w obronie prawa i uciśnionych...
Jego najbliższymi współpracownikami winni zostać zasłużeni dla PKP Cargo członkowie jego rodziny oraz bliscy protegowani...
Świat staje na głowie, życie przerosło kabaret...
O czymś podobnym to nie pomyślałbym nawet w najczarniejszych snach.
Przecież to nie Uzbekistan ani Kazachstan...
Gdzie my żyjemy?
Modliszka - 11-10-2008, 23:10
Temat postu:
Zed napisał/a:
Rozumiem, że Zakład Południowy z siedzibą w Nowym Sączu to wyłącznie uśmiech w stronę wszechwładnego senatora Koguta?

Jakbyś zgadł. Kogut był naczelnikiem sekcji w CM Nowy Sącz.
kostek - 12-10-2008, 09:37
Temat postu: i kicha z reformy z PKP CARGO
Jak widać wszędzie to samo centrale są pakowane do dużych miast gdzie siedzą ludzie z układami. Jakimś cudem Przemyśl się ostał, widocznie niedopatrzenie Smile. W moich okolicach też widoczny jest przykład pokręconego myślenia. Zakład Przewozów Towarowych i Przeładunku w Małaszewiczach jest łaczony z Zakładem w Białymstoku. Oczywiście Białystok zosatał wyznaczony na centrale, mimoże że ten zakład jest duzo mniejszy od tego w Malaszewiczach o kilkukrotnie mniejszych przewozach nie mówiąc o przeładunku. Nawet nie mają normalnej siedziby. Oczywiscie żeby teraz się znajdą sie pieniądze na nowy budynek. To nie reforma a jeden wielki niewypał.
many - 12-10-2008, 12:00
Temat postu:
To gdzie jest siedziba w Białymstoku, pod krzakiem????Smile
rojber - 12-10-2008, 13:17
Temat postu:
Ta mapka też nie jest w najlepszym stanie , żeby jako tako wyglądała musiałem ją pokolorować , szkoda że napisy są słabo widoczne i rozmazanie , ale dla kogoś kto jest w temacie nie powinno mu sprawiać trudności gdzie będą sekcje i do jakich zakładów będą przydzielone.
Na tej mapce przynajmniej ładnie się odznacza CT Kogutkowo.
Zgadzam się , Zarządowi i samemu prezesowi Balczynowi zabrakło odwagi na głęboką restrukturyzację , ludzie którzy nie mogą oprzeć się naciskom z góry czy to z dołu nie powinni kierować firmą a tym bardziej brać się za reformowanie firmy.
zyrafa - 12-10-2008, 15:25
Temat postu:
Już jasne dlaczego decydenci z PKP Cargo nie chcieli ujawniać tych planów. Ale drodzy Państwo, wszak prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Myślę że ujawnienie powyższych mapek i dyskusja na tym forum pozwoli Państwu na przygotowanie prawdziwej restrukturyzacji zarządzanego przedsiębiorstwa, zmierzającej do jego prężnego rozwoju, a nie tworzeniu synekur. Czego Państwu i sobie życzę, gdyż celem istnienia tego forum nie jest walka z PKP SA, lecz patrzenie na ręce menadżerom tego podmiotu, w celu napiętnowania i eliminacji zjawisk niszczących od wewnątrz PKP.
kostucha - 12-10-2008, 21:09
Temat postu:
Tam gdzie są Baronowie "S" tam są siedziby zakładów. Widocznie na zachodzie Polski ich nie ma. Nie ma więc zakładów. Twórcy takiej koncepcji wiedzieli co robią : pieszcząc "jedynie słusznych dostali też coś dla siebie. O logice nie ma tu mowy.
Krycha - 12-10-2008, 22:53
Temat postu:
Uchwała uchwałą, a przecież wiadomo, że to nie zarząd rządzi spółką tylko związki zawodowe, ze szczególnym uwzględnieniem Grymela i jego skompromitowanej "Solidarności". Za sznureczki pociąga również senator Kogut, któremu nikt w PKP CARGO nie śmie się postawić, w obawie o swój stołek.

Zamieszczam dwa dokumenty. Pierwszy to tajna uchwała zarządu PKP CARGO z listą nowych zakładów, czyli to co już tajne nie jest, bo wyszło wcześniej na jaw. Drugi to pismo wiceprezeski Pietkiewicz zwołujące na czwartek dygnitarzy związkowych na rozmowy z zarządem. Zapewne odbędą się jakieś handle i targi, więc jeszcze wszystko może się zdarzyć...

Jako bonus - mapka.
Paszczak - 13-10-2008, 01:33
Temat postu:
Krycha, beton szału dostanie jak to rano zobaczą! Wink
reru - 13-10-2008, 08:15
Temat postu:
no hmm jak by tu powiedzieć krycha ujawniłaś tajemnice firmowa "rozumieniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji." wiec w skrocie jeśli podasz swoje dane mogą się sądzić
baniorz - 13-10-2008, 16:46
Temat postu:
Czytając te posty mam wrażenie że na tym forum jest sama administracja bo kto z pracowników linii protestuje chyba nikt. Czytając prasę śląską dowiedziałem się że protest w J.Szczakowej prowadzi związek tamtejszej Administracji.Proszę zauważyć że również u was brak wyraźnych podpisów pod protestem/tylko jakieś załączeniu/. Wiem również że tego protestu nie poparły żadne związki z innych zakładów.Więc mamy taki mały polski kocioł czarownic ,nikt nie patrzy że Cargo potrzebuje nowych struktur jak świeżego powietrza, liczą się tylko dobrze płatne etaty związkowe. I nikomu do głowy nie przychodzi l myśl że Cargo w tak skostniałych strukturach za 2 lata nie będzie istniało.


Z ZWIĄZKOWYM POZDROWIENIEM skromny robotnik stacyjny Śmiech Język
prezes11 - 13-10-2008, 17:32
Temat postu:
Rozumiem, że wg Ciebie uzasadnienie istnienia oddzielnie takich Zakładów jak Południowy czy Podkarpacki jest uzasadnione. Podobnie Jaworzno zajmujące 2 miejsce na sieci, jak chodzi o wielkość pracy, ma iść pod nóż.
Poczytaj sobie kryteria powstawania nowych zakładów i skonfrontuj to ze stanem faktycznym.
Lausitzer - 13-10-2008, 18:38
Temat postu:
Wcale nie dziwi mnie nowy podział zakładów. Spodziewałem się tego. Przecież na kolei nic nie może wyjść normalnie: targi, targi skorumpowanych i jeszcze raz targi. Co to za reforma haha. Śmiech To jest dokładnie to samo działanie, jak przypadek pomalowania kilku traxów na nowe barwy i wymiana tabliczek na nowe logo. Śmiech na sali. Olbrzymy na zachodzie i nasadzone na siebie małe zakłady na południu i wschodzie. I jaki efekt? Tu przerzucimy, tam wyrzucimy i wszystkich ważnych ocalimy.

BRAWO.
Krycha - 13-10-2008, 19:30
Temat postu:
reru napisał/a:
no hmm jak by tu powiedzieć krycha ujawniłaś tajemnice firmowa "rozumieniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji." wiec w skrocie jeśli podasz swoje dane mogą się sądzić

Mój drogi! Żadnej tajemnicy nie ujawniłam, bo lista nowych zakładów jest znana od kilku dni i krąży po internecie. To co wczoraj opublikowałam, jest powszechną wiedzą już od tygodnia, więc to co jest jawne nie może być jednocześnie tajne. Posiadam więcej dokumentów PKP CARGO, które mogłabym opylić prywatnej konkurencji za grubą kasę. Tego oczywiście nie zrobię, bo moim celem nie jest działanie na szkodę spółek PKP, a wręcz przeciwnie (to zarząd PKP CARGO działa na szkodę spółki i potrafię to udowodnić!). A powiem Wam, że niektórzy dyrektorzy oraz działacze związków zawodowych zasiadający w radach nadzorczych spółek PKP kupczą (handlują) informacjami i dokumentami, do których z racji zajmowanego stanowiska mają dostęp. Zgadnijcie od kogo samorządy dowiedziały się o ukrytym zadłużeniu PKP PR, co w zasadzie przekreśliło (na razie) usamorządowienie tej spółki? Ja wiem, ale nie powiem, ponieważ usamorządowienie PKP PR uważam za totalny idiotyzm.

Wracając do tematu. Posiadam ramowy regulamin zakładów spółki i stwierdzam , że wszyscy spadochroniarze (tzn. byli dyrektorzy CM-ów i naczelnicy działów) bezpiecznie wylądują na wygodnych fotelach. Bardzo ciekawa jestem jakie "czarne gawrony" usadowią się w centrali spółki?
many - 13-10-2008, 19:52
Temat postu:
Cytat:
Posiadam ramowy regulamin zakładów spółki i stwierdzam , że wszyscy spadochroniarze (tzn. byli dyrektorzy CM-ów i naczelnicy działów) bezpiecznie wylądują na wygodnych fotelach

Zgadzam się z Tobą, Krycha Laughing, po to tyle nowoutworzonych działów.
Lausitzer - 13-10-2008, 20:11
Temat postu:
Nie chcę tutaj nikogo bronić, ale skoro Krycha rozpowszechnia informacje "tajne przez poufne", to jakimi mamejami muszą być członkowie zarządu spółki, skoro jeszcze nie zgłosili sprawy do prokuratury i nie spieszą się z tym? Widać więc, kto co ma na sumieniu.

Abstrahując oczywiście od tego, że jeżeli klauzula poufności została zdjęta, to dokument nie jest już tajny.
Wojtek - 13-10-2008, 20:49
Temat postu:
Liberadzki: PKP Cargo będzie albo wielkie, albo nie będzie go wcale

- Idea przekształcenia PKP Cargo w operatora logistycznego bardzo mi się podoba, ale problem pozostaje w sposobie jej wykonania. Jestem natomiast bardzo podłamany faktem, że PKP Cargo ma już 200 mln zł straty. Taki sposób funkcjonowania i takie wyniki zagrażają istnieniu PKP Cargo - mówi Europoseł 2008 r. w kategorii "Transport", Bogusław Liberadzki.

Więcej...
gumis - 13-10-2008, 21:28
Temat postu:
Wywiad z europosłem przeczytałem i nie powalił mnie na kolana. Hm... może i dobrze?
Powalił mnie jednak komentarz do tego wywiadu:
" beton związkowy już zadbał o siebie zakłady powstały tam gdzie ci pseudo związkowcy mieszkają i tak : stropolski lach , nowy sącz kogut, górnośląski : grymel, bawor, kocoń , zachodnopomorskie: ciećka , kraków :sady, bydgoszcz:miętek , nowak , wrocław : podskalny , smólski , skarzysko: czarnota czy chcecie jeszcze wiecej ? nie liczy się wielkość przewozów czyli naładunek i wyładunek , nie liczy sie wynik ekonomiczny tylko kumoterstwo czołowych działaczy związkowych ale myślę , że doły się obudzą i przestaną płacić składki na to towarzystwo wzajemnej adoracji .panie balczun i pana też niedługo przehandlują."

Coś w tym jest i w zasadzie podpisuję sie pod tym stwierdzeniem.
Poczekam do 16.10 i wtedy będzie można powiedzieć czy na Grójeckiej była Targowica czy merytoryczne spotkanie.Po tym co do tej pory robiła grymelowska miętówka stawiam na "Targowica".
Tylko gdzie w tym wszystkim są pracownicy? Na bruku?
Wielu jak wynika z tej mapki zmusi się do niezłych dojazdów - może w myśl zasady - "zmęczą się to się sami zwolnią?"
O logistyce to niech zapomną - są za słabi w te klocki a przy tym tąpnięciu ekonomicznym tylko wariat da im kredyt. A sprzedać już nie ma co!
Krycha - 13-10-2008, 23:30
Temat postu:
Trochę wieści z centrali PKP CARGO:

Kasia Romanowska (pani z telewizji) - asystentka prezesa Balczuna już podobno nie pracuje w spółce. Balczun ją zwolnił podobno, aby ułagodzić związki.

Wszyscy dyrektorzy centrali dostali dwa tygodnie temu prikaz, że mają typować 10% do zwolnienia. Co ciekawe oprócz komórek, które ewidentnie generują koszty (wszystkie biura administracyjno-gospodarcze itp. - to znakomite miejsce dla związkowców, bo przecież najłatwiej być naczelnikiem od wydawania ołówków i gumek).

Postanowiono również ciąć handel, co raczej sprzeczne jest z zasadami ekonomii. Ale w dobie restrukturyzacji zakładów, likwidacji centrali w Krakowie póki co chyba na Grójeckiej można spać spokojnie... a miotła tam też by się przydała!

Podobno mają podziękować Janickiemu (członek zarządu ds. handlowych) - na jego miejsce szykują Remigiusza Adamiaka (chwilowo w zarządzie Trade Trans). W rzeczywistości to Adamiak trzęsie grupą PKP CARGO (Balczun i Wach to tylko marionetki na "usługach" paru smutnych panów). Jemu niebawem poświęcę oddzielny temat i zapewniam, że będzie to interesująca lektura!
brum - 14-10-2008, 07:28
Temat postu:
Szczerze radziłabym co niektórym choć pobieżnie zapoznać się z dwiema ustawami : o ochronie nieuczciwej konkurencji ( dotyczy tajemnicy przedsiębiorcy ) i o ochronie informacji niejawnych, która dotyczy tajemnicy służbowej i państwowej czyli spraw tajnych przez poufne - jak to niektórzy zabawnie określają. Może po tej lekturze ( wiedzy ponoć nigdy nie jest za mało ) przynajmniej niektórzy przestana wypisywać głupoty. Dla Krychy wszyscy piszą głupoty ( na czele z kierownictwem Cargo ) tymczasem fakt, że jakaś prawnie chroniona informacja krąży po Internecie od tygodnia nie jest - z punktu widzenia prawa - żadną okolicznością usprawiedliwiającą jego łamanie,.
Ramowy regulamin nowych zakładów jest - jak sama nazwa wskazuje - ramowym regulaminem. Oznacza to - o ile się nie mylę - że ostateczna struktura danego zakładu zależeć będzie głównie od tego, ile CZ i CM „złoży się” na ten zakład. Jeśli będzie ich powiedzmy 5 to nie sądzę, by 15 czy 18 -tu dotychczasowych dyrektorów i ich zastępców nadal pełniło te funkcje. To samo dotyczy działów takich jak kadry, finanse, zaopatrzenie czy ekonomiczny.
Biura administracyjno - gospodarczego nie znalazłam w nowej strukturze zakładu chyba że mówimy o dwóch różnych schematach... Doczytałam się stanowiska a to jest chyba jakaś różnica...Poza tym w informacjach którymi dysponuję nie ma mowy o żadnych cięciach w handlu a tendencje są wręcz przeciwne.
A to w jaki sposób pracownicy Centrali chronią „wrażliwe” dane spółki to temat na osobną dyskusję
Xawras - 14-10-2008, 08:56
Temat postu:
brum napisał/a:
Szczerze radziłabym co niektórym choć pobieżnie zapoznać się z dwiema ustawami : o ochronie nieuczciwej konkurencji


Myślę, że nawet w Polsce trudno znaleźć taką ustawę.
reru - 14-10-2008, 10:15
Temat postu:
Lausitzer masz racje Smile ale nigdy nic nie wiadomo
Krycha - 14-10-2008, 10:37
Temat postu:
brum napisał/a:
Dla Krychy wszyscy piszą głupoty ( na czele z kierownictwem Cargo ) tymczasem fakt, że jakaś prawnie chroniona informacja krąży po Internecie od tygodnia nie jest - z punktu widzenia prawa - żadną okolicznością usprawiedliwiającą jego łamanie,.

Czyżby? Znajdź taką moją wypowiedź, gdzie twierdzę, że wszyscy piszą głupoty na czele z kierownictwem PKP CARGO. Inaczej doigrasz się bana za wkładanie w moje usta czegoś, czego nie powiedziałam!

Ja naprawdę bardzo proszę, aby przestać mnie i forumowiczy pouczać z zakresu prawa! Na tym forum pojawiło się już mnóstwo różnych paragrafów, a sądami i prokuratorami jestem tak często straszona, że gdyby beton PKP spełniał te wszystkie swoje pogróżki to nic innego bym nie robiła tylko latała po sądach. Uważam, że wygrażają się tylko ludzie słabi i straszą ci co mają wiele na sumieniu, w obawie przed ujawnieniem ich przekrętów, nieudolności, niekompetencji, itp.

Betonu PKP i ich prawników wcale się nie boję i to ja będę decydowała co na forum publikować a czego nie publikować. I nie życzę sobie pouczania mnie, bo jak będę potrzebowała porady prawnej to wiem gdzie takową uzyskać.

Miłego dnia!
Arek - 14-10-2008, 11:42
Temat postu:
PKP Cargo redukuje zakłady w Zagłębiu

Do jutra kolejarze dali czas zarządowi firmy PKP Cargo na wyjaśnienie motywów, jakimi się kierował, decydując o restrukturyzacji firmy. Jeśli do spotkania z zarządem nie dojdzie, grożą strajkiem.

Zgodnie z pomysłami zarządu Zakład Przewozów Towarowych w Jaworznie Szczakowej ma zostać połączony z podobnym w... Czechowicach Dziedzicach. Podobny los spotka Zakład Taboru Kolejowego w Łazach, który ma zostać połączony z oddziałem w Tarnowskich Górach. Związkowcy są oburzeni.

- Likwidacja zakładu w Szczakowej jest wbrew ekonomii i wbrew zdrowemu rozsądkowi - przekonuje Jerzy Sośnierz, szef Związku Zawodowego Kolejarzy.

Związkowy tłumaczą, że w ramach restrukturyzacji zarząd PKP Cargo chce zlikwidować drugi co do wielkości zakład (po rybnickim). Tymczasem Zakład w Szczakowej należy do tych prosperujących najlepiej. Związkowcy przekonują, że to właśnie tutaj pracy jest najwięcej i przynosi ona największe dochody.

- Stąd mamy blisko na przykład do Dąbrowy Górniczej, gdzie działa Arcelor Mittal, czyli dawna Huta Katowice i Koksownia Przyjaźń. Przecież właśnie na to czeka nasza konkurencja - podkreśla Stanisław Dybich, związkowiec ze Szczakowej.

Zarząd PKP Cargo przekonuje jednak, że zmiany lokalizacji zakładów zostały dobrze przemyślane, a restrukturyzacja wpłynie korzystnie na sytuację całej firmy.

- Przy ustalaniu zakresu terytorialnego nowych zakładów brano pod uwagę m.in. wielkość ładunków, liczbę pociągów wysyłanych i przybyłych, odległości między siedzibami zakładów, lokalizację kluczowych klientów, usytuowanie miejsc, w których powinno znajdować się zaplecze techniczne oraz skutki dla pracowników - wylicza Ryszard Wnukowski, rzecznik PKP Cargo.

Nieoficjalnie mówi się, że żadnych zwolnień nie będzie. Pracowników likwidowanych zakładów czekają jednak spore komplikacje. Prawdopodobnie część ludzi z Łaz wkrótce będzie dojeżdżała do pracy aż do Tarnowskich Gór. Ci z Jaworzna pracę mogą mieć w Czechowicach.

- Gwarancje pracy teoretycznie mamy, ale tylko do końca roku. Co będzie dalej? Być może chodzi o to, żeby ludzie sami się zwalniali. Nieoficjalnie docierają do nas informacje, że zwolnionych zostanie prawie dwa tysiące osób, głównie pracowników administracji. Tylko w Szczakowej pracę stracić może 150 ludzi - kalkuluje Jerzy Sośnierz.

Podobne obawy mają pracownicy z Łaz.

- W każdej firmie musi być dział pracowniczy i dział finansowy, a skoro dyrektor będzie w Tarnowskich Górach, to u nas ci pracownicy nie będą potrzebni. Boimy się, że wraz z restrukturyzacją nasz zakład straci około 100 ludzi - podkreśla Andrzej Czarnecki, NSZZ kolejarzy przy PKP Zakład Taboru w Łazach.

W spółce PKP CARGO działają 42 zakłady, w tym 21 zakładów przewozów towarowych, 2 przewozów towarowych i przeładunku oraz 19 zakładów taboru.

Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
rojber - 14-10-2008, 12:36
Temat postu:
Do Prezesa 11: Zakład Przewozów Towarowych w Jaworznie Szcz. z Sekcjami Przewozów i Ekspedycji znajdują się w: Jaworznie Szczakowej, DĄBROWIE GÓRNICZEJ TOWAROWEJ , Łazach, Katowicach, Katowicach Szopienicach. Powiedz mi dlaczego tak bardzo przypisujecie sobie w Jaworznie Szcz. sukcesy które na was wyrabiają inne sekcje , do tego stopnia jesteście zakłamani , że na mapce nie ma sekcji DĄBROWA GÓRNICZA TOWAROWA tylko znajduje się ona w granicach sekcji Jaworzno Szcz. a prawdę powiedziawszy to ta sekcja odwala za was czarna robotę , bo w Jaworznie Szcz. przecież nic się nie dzieje , napisz mi jaki wy macie załadunek i wyładunek , sztucznie zmieniacie nr, poc. żeby się wykazać że wykonujecie jakąś robotę , a gdy to samo robią Tarnowskie Góry to ich krytykujecie . Stacje przez które przechodzą ładunki i maja dużo roboty to nie krzyczą nie podskakują nie protestują bo wiedza że u nich zawsze będzie robota , dużo hałasu robią w koło siebie maluczcy gdzie nie są pewni jutra , czyli kto ? na to pytanie spróbujcie sobie szanowni forumowicze odpowiedzieć sami -Śmiech)
gumis - 14-10-2008, 13:08
Temat postu:
Dochodzą mnie słuchy, że istnieją "dyrektywy" aby wykazywać w czasie pracy lokomotyw manewrowych czas postoju jako "przejścia". Może to i dobre dla maszynistów ale dlaczego nie pogotowie bez pojazdu? Czemu ma to służyć?
Istnieje polecenie aby szczegółowo przyjrzeć się pracy pociągów TKM i czy istnieją tam jakiekolwiek możliwości oszczędności. Czy aby nie jest to "naginanie" przepisów w celu wykazania pracy gdy faktycznie jej nie ma?
Takie zachowanie "ma krótkie nóżki" i po skonfrontowaniu z taśmą szybkościomierza proste do wyjaśnienia tylko kto ma to robić i komu na tym zależy. Teraz przy reorganizacji "Cargo" wszyscy na "chama" będą chcieli wykazać jacy to oni są potrzebni i obłożeni pracą. A wystarczył by uczciwy audyt i kontrola.
Znam przypadki, że pociąg towarowy na stacji Białogard stał od 13 do 19 bo nikogo to nie obchodziło a teraz tych samych ludzi będzie?
Wydaje mi się, że to tylko ruchy pozorne bo opór "dołów" będzie ogromny ale częściowo usprawiedliwiony bo widząc ten brak kompetencji na "górze" zawsze będzie zadawane pytanie - "w imię czego mam zaciskać pasa i dbać o dobro firmy kiedy oni i tak to wszystko rozp...."
Przykład kompetencji i odpowiedzialności za firmę powinien iść z "góry" a z tym to raczej kiepsko.
Nie ma się co łudzić, że reorganizacja "Cargo" nie przyniesie "ofiar" w postaci zwolnień i zwiększenia dojazdów do pracy. Szczerej i rzeczowej dyskusji to w tych tematach brakuje a spotkania na "górze" mają chyba służyć li tylko maskowaniu działań i skłonieniu związków do tego aby nie było "dymu".
Dym już jest ale przyjdzie wiatr i zostanie widok pustych biurowców i niestety pustych torów - no może nie pustych ale bez "Cargo"
rojber - 14-10-2008, 13:10
Temat postu:
Związkowcy z Zagłębia grożą , jeśli do spotkania z zarządem nie dojdzie, będzie strajkiem , a jak do spotkania z zarządem dojdzie i zarząd PKP Cargo nie ustąpi żeby siedziby zakładów były w innych miastach i nie zgodzi się na to żeby na Śląsku były cztery zakłady , to co , też będzie strajk ? Proszę niech komitet protestacyjny związków zawodowych napisze kto będzie strajkował , pewnie tylko zarząd związków zawodowych i administracja , co do tych drugich mam pewne wątpliwości Ci ludzie za obietnice jakiś korzyści dla siebie są gotowi sprzedać nie tylko kolegów ale i cały zakład z tego co się orientuje z rozmów z pracownikami na dole to oni są za tym żeby na Śląsku był jeden duży zakład , a w kraju żeby było góra 10 zakładów .
I trzymam kciuki żeby zarząd PKP Cargo nie ustępował pseudo związkowcom i przeprowadził prawdziwą restrukturyzację firmy.
Picolo - 14-10-2008, 13:20
Temat postu:
Przyjrzałem się tej mapce z lokalizacją i terenem działania nowych zakładów. Zarząd PKP Cargo wyraźnie robi wszystko pod dyktando działaczy związkowych i tu chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości. Liczbę zakładów CT ograniczyłbym o kilka.

CT Centralny (Łódź) rozparcelowałbym do CT Mazowieckiego (Warszawa) i CT Staropolskiego (Tarnowskie Góry).

CT Południowy (Nowy Sącz) połączyłbym z CT Podkarpackim (Przemyśl) i CT Małopolskim w jeden CT.

CT Świętokrzyski (Skarżysko-Kam.) połączyłbym z CT Wschodnim (Lublin).

Z trzech CT na Śląsku (Śląski, Górnośląski, Staropolski) zrobiłbym dwa CT.

Redukcja zakładów w formie zaproponowanej przez zarząd jest absurdalna. Widać kto rządzi - SKK "S". W sumie chodzi tylko i wyłącznie o utrzymanie jak największej liczby stanowisk biurokratycznych, co nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i z dbaniem o dobro firmy!

Administracja generująca największe koszty, która tak walczy o swoje stołki wbija firmie gwóźdź do trumny!
rojber - 14-10-2008, 14:50
Temat postu:
Za parę lat znowu będzie restrukturyzacja , po co czekać już teraz można wrócić do tego co było kiedyś :
1) Centralna Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Warszawie
2) Wschodnia Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Lublinie
3) Południowa Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Krakowie
4) Śląska Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Katowicach
5) Północna Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Gdańsku
6) Dolnośląska Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych we Wrocławiu
7) Zachodnia Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Poznaniu
8) Pomorska Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Szczecinie
Tylko po drodze przez to sito restrukturyzacji ile zakładów zostało zlikwidowanych ile ludzi zostało zwolnionych , i to sito w dalszym ciągu pracuje , żeby dojść do 8 dyrekcji a prędzej czy później do tego dojdzie to po co czekać już teraz głęboka restrukturyzacja i po bólu , tylko kogo tak naprawdę teraz dotknęła ta reforma że robi się taki szum , jak wcześniej byli zwalniani pracownicy z warsztatów , manewrowi , rewidenci to jakoś nie było wielkiego krzyku.
Lady Makbet - 14-10-2008, 17:40
Temat postu:
rojber, to prawda. Jak zwalniano szeregowych kolejarzy ze stanowisk liniowych to nikt się tym nie przejmował. Teraz jak wreszcie chce się odchudzić przerośniętą administrację to podnosi się krzyk, a związki zawodowe stają na głowie, żeby utrzymać jak najwięcej biurwy. Paranoja!

PKP trzeba po prostu zaorać i budować kolej od nowa, bo tego nie da się zreformować!

Podobne cięcia jak w CARGO należałoby też przeprowadzić w PLK i PR.
HWNS - 14-10-2008, 18:46
Temat postu:
Dla mnie to całe epatowanie niedorzecznością planowanych zmian jest dziwne. Szanowni Panstwo, trzeba myśleć logicznie. Oczywiste jest, że Balczun musiał kupić wierchuszkę "S" aby móc wykonać jakieklowiek ruchy. Aby lokalni kacykowie z Jarocinów, Czerwieńsków i innych Pacanowów nie mogli mu bruździć i nie trzeba było się liczyć z ich zdaniem. Jednak nic za darmo! Siedziby zakładów, a także ludzie namaszczeni do ich tworzenia to cena (kliniczny przykład m.in. we Wrocławiu). Jest tylko jedno ale - z takim "menedżmentem" nie da się zrobić nic, nie mówiąc o jakiejkolwiek poprawie sytuacji spółki. Zapewne jednak Balczun woli uciekać do przodu -nieważne jak i z kim. W razie czego martwić będą się jego następcy.
baniorz - 14-10-2008, 20:30
Temat postu:
Nudzi mnie taka dyskusja gdzie siedziba zakładu kto będzie szefem z czyjego namaszczenia- możne w końcu zaczniemy rozmawiać rzeczowo na argumenty. Krycha ma racje dokumenty które opublikowała to tajemnica poliszynela sam większość widziałem dużo szybciej i wcale nie kosztowało mnie to dużo trudu.Jak się powiedziało na argumenty to chciałbym się zapytać kolegów z Jaworzna Szczakowej ile pociągów w rzeczywistości sformowali?/mam na myśli rozrząd/. Bo 15 lat temu jak pracowałem w T.Górach jako dyżurny ruchu to większość kopalń dzisiejszego Cz J.Szczakowa była bezpośrednio obsługiwana z tejże stacji w węglarki. Po powstaniu Cargo o bezsensowej strukturze rozpoczęto sztuczne przekierowywania zwartych składów bezpośrednio do Szczakowej a tam zmiana nr i heja na kopalnie bez pracy manewrowej oczywiście. A teraz co do wielkości pracy przypomina mi się propozycja Sląskiej DOKP podwyżek płac w zależności od wykonanego załadunku i okazało się ze największe podwyżki powinien otrzymać najmniejszy ROS.... Bytom bo miał bodajże jeśli dobrze policzyłem 14 kopalń i 2 huty na terenie swego działania i najmniej zatrudnionych.Więc nie patrzmy na to kto i ile tylko czy naprawdę jest sens utrzymywać coś co nie ma racji bytu w przyszłości . Na pewno nie pasuje mi parę siedzib zakładów ale wydaje mi się że celem nadrzędnym powinno być dobro samego Cargo .Czy tak będzie życie samo pokaże. Exclamation Question
prezes11 - 14-10-2008, 20:36
Temat postu:
Ponieważ rojber wywołał mnie do tablicy postaram się do tego odnieść.
Po pierwsze. Niczego sobie w Jaworznie Szczakowej nie przypisuję z bardzo prostego powodu, nigdy tam nie pracowałem ani nie pracuję! Ale przyznaję, że dość często przejeżdżam tamtędy pociągiem.
Po drugie. To nie ja tworzyłem, ani nie wytyczałem granic działania ani tym bardziej siedzib obecnych Zakładów!
Ale skoro ktoś kiedyś, z nieznanych dla mnie powodów, utworzył taki Zakład i w dodatku się to sprawdziło, co widać choćby po jego wynikach, to dlaczego się to teraz burzy? Siedziba jest tu dla mnie obojętna. mogły to być Katowice, Łazy czy choćby Dąbrowa Górnicza. Uznano, pewnie z powodu braku odpowiedniego lokalu w Katowicach, że będzie to J-no Szczakowa. Trzeba być chyba z lekka upośledzonym by pisać jako zarzut, że jakieś tam sekcje pracują na konto swojego Zakładu ( tam akurat J.Szczakowej )! A na czyje niby mają pracować? Może na Twoje?
Idąc tokiem Twojego myślenia siedzibą największego polskiego Z-du winny być Pawłowice Grn. no bo wszak to one robią na Rybnik...Siedziba Z-du krakowskiego powinna być nie w centrum tego miasta, lecz w Nowej Hucie lub Prokocimiu.
Utworzenie ,,upośledzonych" Z-dów jak Południowego, Wschodniego, Świętokrzyskiego, Centralnego, Kujawskiego czy Karpackiego bardzo Ci się za to podoba!!! Powołano je właśnie z nadania związkowego a nie z przyczyn merytorycznych.
Przeczytaj sobie wczorajszy post gumisia ( z godz. 21.28 ) dla kogo utworzono poszczególne Z-dy...
Polecam Ci również lekturę kryteriów tworzenia nowych zakładów!
Po trzecie. Nigdy nie broniłem i nie bronię żadnych działaczy związkowych!!!
Więcej, uważam ze miejsce związków zawodowych jest poza strukturami zakładów!
Po czwarte. Jeżeli już dołączasz jakąś mapkę, to najpierw dokładnie ją obejrzyj!
Przy stacji Dąbrowa Górnicza Towarowa wyraźnie pisze CZPE!
No ale Ty może nie wiesz co znaczy ten skrót. Sama ta stacja jest właśnie osobną sekcją!
Co chciałbyś tam jeszcze kolorować? Zawsze możesz wziąć kredki...
many - 14-10-2008, 22:16
Temat postu:
Może poczekajmy do 16-go?, powinno sie coś wyjaśnić!
Gacek - 14-10-2008, 23:01
Temat postu:
Areczek napisał/a:

- Stąd mamy blisko na przykład do Dąbrowy Górniczej, gdzie działa Arcelor Mittal, czyli dawna Huta Katowice i Koksownia Przyjaźń. Przecież właśnie na to czeka nasza konkurencja - podkreśla Stanisław Dybich, związkowiec ze Szczakowej.


A co za różnica gdzie jest zakład skoro akurat Arcelor Mittal czy Koksownia Przyjaźń są klientami kluczowymi, których obsługuje centrala?


Cytat:
Nieoficjalnie mówi się, że żadnych zwolnień nie będzie. Pracowników likwidowanych zakładów czekają jednak spore komplikacje. Prawdopodobnie część ludzi z Łaz wkrótce będzie dojeżdżała do pracy aż do Tarnowskich Gór. Ci z Jaworzna pracę mogą mieć w Czechowicach.


Bo nie bedzie zwolnień.

Cytat:

- Gwarancje pracy teoretycznie mamy, ale tylko do końca roku. Co będzie dalej? Być może chodzi o to, żeby ludzie sami się zwalniali. Nieoficjalnie docierają do nas informacje, że zwolnionych zostanie prawie dwa tysiące osób, głównie pracowników administracji. Tylko w Szczakowej pracę stracić może 150 ludzi - kalkuluje Jerzy Sośnierz.


Oczywiście według administracji najlepiej to zwolnić należałoby maszynistów :-/

[/quote]
tola - 15-10-2008, 07:46
Temat postu:
Czytam tak sobie, to co piszecie i cierpnie mi skóra. Czy nikt naprawdę nie pomyślał, że trzeba uzdrowić skostniałe struktury CARGO? Fakt obiecano nam, że zwolnień nie będzie, ale co to za restrukturyzacja bez zwolnień? To nie jest zmiana, skoro tylko przeniesione zostaną siedziby zakładów i nic poza tym się nie zmieni... Według mnie najpierw trzeby było uprościć procedury na linii i przejrzeć, czy takie zatrudnienie w administracji jest konieczne a potem podjemować jakieś konkrente kroki. Poczekajmy do 16.10 na to co bedzie, przecież my szarzy pracownicy i tak nie mamy nic do gadania...
rojber - 15-10-2008, 08:04
Temat postu:
Panie prezesie 11: skoro nie pracujesz w Jaworznie , a tylko przez nie przejeżdżasz to nie wiesz tak naprawdę co się dzieje na stacji i jaką pracę tam wykonują . Mogę przypuszczać że w 1999 r. nie brałeś udziału w wytyczaniu granic ani siedzib obecnych zakładów , ale schemat tworzenia zakładów był taki sam przypodobania się związkowcom i politykom , bo u nas w kraju nie liczy się ekonomia tylko politykierstwo , widzę że nie źle sobie wytłumaczyłeś to że w 1999 r. CZ powstał w Jaworznie , brakiem siedziby w Katowicach , bo Katowice to zadupie w których największy budynek to remiza strażacka , ale ona już była zajęta przez OSP -Śmiech)
Co do upośledzenia to dzięki za komplement , życzył bym sobie żeby wszyscy w naszym kraju byli tak upośledzeni wtedy nie było by kumoterstwa i politykierstwa , ale jak czytam Twoje wypowiedzi to zawsze podkreślasz jaką ważną rolę odgrywa Jaworzno , można to nazwać obsesją , maniactwem wyluzuj stary będzie co ma być.
Zastanawiam się dlaczego CZ Jaworzno tak bardzo boi się obecnych zmian , i doszedłem do wniosku że po tych zmianach okaże się że stacja Jaworzno to tylko stacyjka manewrowa na której nic się nie robi.
brum - 15-10-2008, 08:20
Temat postu:
09.10.2008
Ujawniam informacje dotyczące planowanych zmian w spółce, które zostały przekazane związkom zawodowym jako "tajemnica przedsiębiorcy PKP CARGO S.A." (....)
A zarząd PKP CARGO niech daruje sobie kolejne głupawe maile do administracji forum i jeszcze głupsze komunikaty na stronie internetowej!
12.10.2008
Zamieszczam dwa dokumenty. Pierwszy to tajna uchwała zarządu PKP CARGO z listą nowych zakładów, czyli to co już tajne nie jest, bo wyszło wcześniej na jaw.

Moim celem nie jest pouczanie kogokolwiek z zakresu prawa. Byłoby to działanie niecelowe ponieważ większość rodaków i tak będzie uważać, że doskonale zna się na wszystkim w tym również na przepisach z zakresu ochrony informacji prawnie chronionych. A szkoda bo przyswajanie wiedzy to nie wizyta u dentysty i nie boli a przynieść może jedynie same korzyści. Zwłaszcza w kontekście wypowiedzi jednego z forumowiczów, który zastanawia się nad istnieniem ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w Polsce......
Nie mam także zamiaru straszyć nikogo ponieważ najzwyczajniej w świecie nie mam ku temu żadnych motywacji. Szkoda że wszystkie, nawet merytoryczne argumenty oceniane są wyłącznie w kontekście doszukiwania się betonu, przekrętów czy grzechów obciążających sumienie.
Faktem bezspornym jest to, że umieszczono na niniejszym forum dokument opatrzony klauzulą „Tajemnica przedsiębiorcy PKP CARGO S.A.” I tyle albo aż tyle.
Ja naprawdę bardzo proszę aby przestać mnie straszyć zbanowaniem bo nie robi to na mnie absolutnie żadnego wrażenia. Cóż - skoro podobają się Wam tylko klakierzy....
Na zakończenie - podobno w zakładach spółki Cargo dyrektorzy przeprowadzają spotkania z załogami prezentując pracownikom mapki, schematy i inne fakty związane z restrukturyzacją.
Krycha - 15-10-2008, 08:43
Temat postu:
brum napisał/a:
Ja naprawdę bardzo proszę aby przestać mnie straszyć zbanowaniem bo nie robi to na mnie absolutnie żadnego wrażenia. Cóż - skoro podobają się Wam tylko klakierzy....

Nikt Cię nie straszy tylko ostrzega. Zarzuciłaś mi coś, co nie ma pokrycia w faktach. Miałaś okazję odnieść się do tego, nie skorzystałaś.

brum napisał/a:
Dla Krychy wszyscy piszą głupoty ( na czele z kierownictwem Cargo )

Powtarzam, znajdź taką moją wypowiedź, gdzie twierdzę, że wszyscy piszą głupoty na czele z kierownictwem PKP CARGO. Inaczej doigrasz się bana za wkładanie w moje usta czegoś, czego nie powiedziałam! Wiesz jako to się nazywa? Pomówienie!
Noema - 15-10-2008, 09:14
Temat postu:
Proszę trzymać się tematu. Posty nic nie wnoszące do dyskusji na temat zmian w PKP Cargo będą usuwane!
rojber - 15-10-2008, 09:49
Temat postu:
rojber napisał/a:
Panie prezesie 11: skoro nie pracujesz w Jaworznie , a tylko przez nie przejeżdżasz to nie wiesz tak naprawdę co się dzieje na stacji i jaką pracę tam wykonują . Mogę przypuszczać że w 1999 r. nie brałeś udziału w wytyczaniu granic ani siedzib obecnych zakładów , ale schemat tworzenia zakładów był taki sam przypodobania się związkowcom i politykom , bo u nas w kraju nie liczy się ekonomia tylko politykierstwo , widzę że nie źle sobie wytłumaczyłeś to że w 1999 r. CZ powstał w Jaworznie , brakiem siedziby w Katowicach , bo Katowice to zadupie w których największy budynek to remiza strażacka , ale ona już była zajęta przez OSP -Śmiech)
Co do upośledzenia to dzięki za komplement , życzył bym sobie żeby wszyscy w naszym kraju byli tak upośledzeni wtedy nie było by kumoterstwa i politykierstwa , ale jak czytam Twoje wypowiedzi to zawsze podkreślasz jaką ważną rolę odgrywa Jaworzno , można to nazwać obsesją , maniactwem wyluzuj stary będzie co ma być.
Zastanawiam się dlaczego CZ Jaworzno tak bardzo boi się obecnych zmian , i doszedłem do wniosku że po tych zmianach okaże się że stacja Jaworzno to tylko stacyjka manewrowa na której nic się nie robi.

A na koniec wrócę jeszcze do tworzenia zakładów CZ w 1999 r. jak sobie dobrze przypominam to do ostatniego dnia było wiadomo że CZ zostaje w Łazach , tylko działacze związkowi i politycy z Jaworzna zaczęli kupczyć i układać się z odpowiednimi osobami którzy wtedy decydowali gdzie będą zakłady , i teraz robią to samo mam nadzieję że teraz wygra rozsądek a nie układy.
many - 15-10-2008, 11:07
Temat postu:
Czy ktoś wie o Uchwale Zarządu z 7-go października??
Krycha - 15-10-2008, 12:04
Temat postu:
Kolejne wieści z centrali...

Prezes Balczun jest ponoć w ostrym konflikcie z Wachem. Wprawdzie prezes Wach ma teraz wielkie kłopoty (z powodu tej jego rodziny), więc na razie nie odważy się zdjąć Balczuna. Za to Wach ma dobre notowania u Grabarczyka i próbował nawet namawiać ministra aby zdjął Balczuna.
Balczun miał się wyłożyć na nowej organizacji centrali, a teraz Wach czeka aż Balczun wyłoży się na reformie zakładowej i wtedy uderzy.

Z ruchów personalnych...
Odchodzi gwiazda palestry polskiej Łukasz Boberek (dyrektor Biura Obsługi Prawnej). A raczej poleciał. Boberek to 30-letni aplikant prawny. Do PKP CARGO przyszedł z TVP. Był boski w swej niewiedzy i jeszcze długo w centrali będą się po nim zbierać!
Boberek zanim odszedł zatrudnił zastępcę (następcę?) - Przemysława Ciszka, aplikanta radcowskiego po pierwszym roku.

Odchodzi również Miss Nastolatek 1998 - Emilia Spychalska, asystentka Remigiusza Adamiaka, z zawodu prokurent w przeróżnych spółkach.

Tomasz Bezłada z zastępcy dyrektora Biura Teleinformatyki spadł na naczelnika. Czyżby degradacja za wycieki tajnych dokumentów, które "odtajniono" na naszym forum?

CT "Kogutkowo" (Zakład Południowy w Nowym Sączu) to danina za uspokojenie związków zawodowych (przynajmniej niektórych), aby przeprowadzić dalsze reformy. Tak się mówi nieoficjalnie.

To tyle na razie...
prezes11 - 15-10-2008, 12:26
Temat postu:
rojber zastanawiam się czemu tam bardzo uczepiłeś się CZ Jaworzno Szczakowa? Zwolnili Cię stamtąd?
W ogóle nie oburzasz się na wieść o powstaniu takiego ,,bękarta" jak CT,, Kogutkowo" w Nowym Sączu, który powstaje tylko i wyłącznie na zamówienie polityczne i związkowe!!!!
Zapewnie wg Ciebie powstanie takiego Zakładu jest jak najbardziej uzasadnione!
Bardzo proszę napisz czym?!
p.s
Apropos postu poniżej.
Dlaczego ludzie z CZPE Łazy nie chcą iść do CT Tarnowskie Góry, choć to taki wspaniały Z-d?
Prawie wszyscy chcą dalej pracować pod tą ,,złą" i wykorzystującą ich J. Szczakową
fisch - 15-10-2008, 12:30
Temat postu: PKP Cargo redukuje zakłady w Zagłębiu
Do jutra kolejarze dali czas zarządowi firmy PKP Cargo na wyjaśnienie motywów, jakimi się kierował, decydując o restrukturyzacji firmy. Jeśli do spotkania z zarządem nie dojdzie, grożą strajkiem.
Zgodnie z pomysłami zarządu Zakład Przewozów Towarowych w Jaworznie Szczakowej ma zostać połączony z podobnym w... Czechowicach Dziedzicach. Podobny los spotka Zakład Taboru Kolejowego w Łazach, który ma zostać połączony z oddziałem w Tarnowskich Górach. Związkowcy są oburzeni.

- Likwidacja zakładu w Szczakowej jest wbrew ekonomii i wbrew zdrowemu rozsądkowi - przekonuje Jerzy Sośnierz, szef Związku Zawodowego Kolejarzy.

Związkowy tłumaczą, że w ramach restrukturyzacji zarząd PKP Cargo chce zlikwidować drugi co do wielkości zakład (po rybnickim). Tymczasem Zakład w Szczakowej należy do tych prosperujących najlepiej. Związkowcy przekonują, że to właśnie tutaj pracy jest najwięcej i przynosi ona największe dochody.

- Stąd mamy blisko na przykład do Dąbrowy Górniczej, gdzie działa Arcelor Mittal, czyli dawna Huta Katowice i Koksownia Przyjaźń. Przecież właśnie na to czeka nasza konkurencja - podkreśla Stanisław Dybich, związkowiec ze Szczakowej.

Zarząd PKP Cargo przekonuje jednak, że zmiany lokalizacji zakładów zostały dobrze przemyślane, a restrukturyzacja wpłynie korzystnie na sytuację całej firmy.

- Przy ustalaniu zakresu terytorialnego nowych zakładów brano pod uwagę m.in. wielkość ładunków, liczbę pociągów wysyłanych i przybyłych, odległości między siedzibami zakładów, lokalizację kluczowych klientów, usytuowanie miejsc, w których powinno znajdować się zaplecze techniczne oraz skutki dla pracowników - wylicza Ryszard Wnukowski, rzecznik PKP Cargo.

Nieoficjalnie mówi się, że żadnych zwolnień nie będzie. Pracowników likwidowanych zakładów czekają jednak spore komplikacje. Prawdopodobnie część ludzi z Łaz wkrótce będzie dojeżdżała do pracy aż do Tarnowskich Gór. Ci z Jaworzna pracę mogą mieć w Czechowicach.

- Gwarancje pracy teoretycznie mamy, ale tylko do końca roku. Co będzie dalej? Być może chodzi o to, żeby ludzie sami się zwalniali. Nieoficjalnie docierają do nas informacje, że zwolnionych zostanie prawie dwa tysiące osób, głównie pracowników administracji. Tylko w Szczakowej pracę stracić może 150 ludzi - kalkuluje Jerzy Sośnierz.

Podobne obawy mają pracownicy z Łaz.

- W każdej firmie musi być dział pracowniczy i dział finansowy, a skoro dyrektor będzie w Tarnowskich Górach, to u nas ci pracownicy nie będą potrzebni. Boimy się, że wraz z restrukturyzacją nasz zakład straci około 100 ludzi - podkreśla Andrzej Czarnecki, NSZZ kolejarzy przy PKP Zakład Taboru w Łazach.

W spółce PKP Cargo działają 42 zakłady, w tym 21 zakładów przewozów towarowych, 2 przewozów towarowych i przeładunku oraz 19 zakładów taboru.

(źródło: Grażyna Krawczyk, Dziennik Zachodni, 14 października 2008)
Za www.rynek-kolejowy.pl
Krycha - 15-10-2008, 13:01
Temat postu:
Cytat:
- Likwidacja zakładu w Szczakowej jest wbrew ekonomii i wbrew zdrowemu rozsądkowi - przekonuje Jerzy Sośnierz, szef Związku Zawodowego Kolejarzy.

Panowie Sośnierz i Dybich, ekonomię i zdrowy rozsądek to wy (dygnitarze związków zawodowych) macie w wiadomej części ciała! Dla was liczy się tylko zachowanie związkowych stołków i nic poza tym! Walczycie wyłącznie o swoje wygodne ciepłe posadki.

Bez względu na to ile będzie zakładów CT to pociągi towarowe jak jeżdżą tak jeździć będą! Dyżurni ruchu, manewrowi, rewidenci, warsztatowcy, mechanicy itd. jak pracują tak pracować będą. Ale mniej zakładów to mniej przerośniętej biurokracji i mniej przewodniczących związków zawodowych pierdzących bezproduktywnie w związkowe stołki. To was boli najbardziej!

Jestem bardzo ciekawa ile rocznie kosztuje utrzymanie pasożytniczych związkowych etatów w PKP CARGO?
Gacek - 15-10-2008, 13:33
Temat postu:
prezes11 napisał/a:
[Dlaczego ludzie z CZPE Łazy nie chcą iść do CT Tarnowskie Góry, choć to taki wspaniały Z-d.
Prawie wszyscy chcą dalej pracować pod pod tą ,,złą" i wykorzystującą ich J. Szczakową


Ludziom z sekcji jest dokładnie wszystko jedno pod jakim zakładem będą pracować. Tylko pieczątki sie zmienią.
Kolejarz cargo - 15-10-2008, 14:02
Temat postu: Brawo Krycha
Tak jak patrzyłem z niechęcia na Twoje wypisy na temat kolegi Wacha to zaczynasz mi sie podobac.
Tak przyokazji wyszlo przez opisy na forum ze mamy pare kretów i tak mogą oni lekko starcic zaufanie w Cargo. (własna głupota ludzi pisząc obszar swojego dzaiałania)
Uwaga Spotkanie bedzie 17 w warszawie z Balczunem i będzie gorąco związki i elita kolejowa. Jedno wam musze powiedziec że większość się Z Cargo utrzyma.
rojber - 15-10-2008, 14:23
Temat postu:
Prezesie 11: gdybyś czytał dokładnie to co pisze to wiedział byś że popieram żeby zakładów było mało ale za to duże . Nie popieram malutkich popierdówek , wkurzają mnie działacze związkowi i politycy którzy dla swoich korzyści potrafią przehandlować ludzi i zakład.
A co się tyczy pracowników z Łaz którzy nie chcą przynależeć do CT Tarnowskie Góry , z prostej przyczyny gdy będą musieli dojeżdżać do pracy to łatwiejszy dojazd będą mieli do Katowic i to cała filozofia , a powiedz mi gdzie słyszałeś bo ja nic takiego nie słyszałem i nie czytałem że ludzie z Łaz chcą pracować i przynależeć do zakładu w Jaworznie.
Nie ma się co denerwować bo to wszystko rozgrywa się ponad naszymi głowami , my się sprzeczamy a związki i zarząd razem piją wódę śmieją się z nas maluczkich i nami handlują.
Miłego dzionka życzę !
alea iacta est - 15-10-2008, 19:15
Temat postu:
Krycha napisał/a:

Z ruchów personalnych...
Odchodzi gwiazda palestry polskiej Łukasz Boberek (dyrektor Biura Obsługi Prawnej). A raczej poleciał. Boberek to 30-letni aplikant prawny. Do PKP CARGO przyszedł z TVP. Był boski w swej niewiedzy i jeszcze długo w centrali będą się po nim zbierać!
Boberek zanim odszedł zatrudnił zastępcę (następcę?) - Przemysława Ciszka, aplikanta radcowskiego po pierwszym roku.

Półmecenasa to raczej nikt nie będzie żałował. Ale pozostawił kolegę, co nie wróży dobrze...

Krycha napisał/a:
Odchodzi również Miss Nastolatek 1998 - Emilia Spychalska, asystentka Remigiusza Adamiaka, z zawodu prokurent w przeróżnych spółkach.

Odchodzi, ale na jej miejsce przychodzą nowe gwiazdy...

Jeszcze tylko dodam, że znany wam Adam Siekaniec miał zawał. Może to nie jest jeden z "ruchów personalnych", ale jednak zmiana. Zawał miał w pracy...
baniorz - 15-10-2008, 23:00
Temat postu:
BRAWO KRYCHA - nareszcie ktoś głośno powiedział o czym wszyscy wiedza i cicho siedzą. ale tak to już jest że to panowie związkowcy szaty rozrywają o likwidacje zakładu i grzeją parę w kociołkach strasząc ludzi jaka to się komu krzywda stanie, A prawda jest taka że ludziom na sekcjach krzywda się nie stanie gdzie do tej pory pracowali tam też pozostaną .Gorzej z związkowymi etatami bo przecież niektórzy zostali oddelegowani do pracy związkowej z liczbą nadgodzin dobrze ponad 60./a średnia pensyjka leci/.Moim skromnym zdaniem to jest motor niezgody, niestety trzeba będzie wrócić do pracy skończy się pierdzenie w ciepły fotelik. A co do Szczakowej to słyszałem że któryś z wysoko postawionych dygnitarzy po prostu przeholował proponując kolegom podanie się do dyspozycji prezesa. W myśl przysłowia" kto pod kim dołki.............." więc uśmiech sam się ciśnie na usta.

Z ZWIĄZKOWYM POZDROWIENIEM skromny robotnik stacyjny Śmiech Język Śmiech
leo1407 - 16-10-2008, 08:53
Temat postu: Re: PKP Cargo redukuje zakłady w Zagłębiu
fisch napisał/a:
Do jutra kolejarze dali czas zarządowi firmy PKP Cargo na wyjaśnienie motywów, jakimi się kierował, decydując o restrukturyzacji firmy. Jeśli do spotkania z zarządem nie dojdzie, grożą strajkiem.

I właśnie w ten sposób reagują przedstawiciele związkowego betonu. Strajk ! Żadne argumenty do takich nie przemówią. Wszystkim zainteresowanym istnieniem CARGO życzę, by jego prezesowi udało sie przeprowadzić restrukturyzację wbrew zapędom co niektórych włodarzy prawdopodobnie bojących się tego, że spółka może przestać być "dojną krową". Moim zdaniem to ostatni dzwonek by skończyć z tym bałaganem ! Skończyć z płaceniem bzdurnych należności jak choćby tych za obiekty ! W roku 1997 też łączono lokomotywownie i wagonownie. Różnie to bywało - także z ludźmi. Część odeszła , większość pozostała. Nie sądzę, by tak daleko idące zmiany mogły odbyć się w bezbolesny dla wszystkich sposób. Myślę jednak, że mając na względzie istnienie spółki na rynku po prostu nie ma innej alternatywy !
puma - 16-10-2008, 10:46
Temat postu:
Dobrze pamiętam jak łączno lokomotywownie i wagonownie, wielu odczuło to na własnej skórze i cierpią do dziś .Pierwszy problem to dojazd do pracy prawie 100 km. w jedną stronę
własnym transportem .Nikt nie zwraca za poniesione koszty.W zakładzie byłem i będe uważany za tego gorszego,zauważalne jest to przy awansach i w wielu innych dziedzinach.
Kto tego nie przeszedł nie wie jak boli po 30 i więcej latach pracy być złem koniecznym.


Wszystka wiedza pochodzi z doświadczenia. Doświadczenie jest produktem rozumu.

Cool
Naczelnik - 16-10-2008, 12:42
Temat postu:
Strajk w PKP Cargo? Decyzja w piątek

Kolejarze chcą strajkiem zablokować program naprawczy PKP Cargo. Zakłada on m.in. pozostawienia 16 z 42 obecnie działających zakładów. Zarząd podkreśla, że bez znaczących oszczędności sytuacja firmy, która pierwszy raz od wielu lat zakończy rok ze stratą, może być dramatyczna. Decyzja związków ma zapaść w piątek.

źródło: Dziennik / RK
dexter - 16-10-2008, 13:18
Temat postu:
Z moich informacji wynika, że zakład dolnośląski będzie powiększony o Żagań.
Noema - 16-10-2008, 15:04
Temat postu:
Kilka wypowiedzi z forum Rynku Kolejowego:

I w ten sposób to sami związkowcy pogrzebią swoją spółkę...

Walka o stołki związkowców i tych z administracji z "plecakami"

Jasne tylko strajk.Niech wszyscy zrozumieją że to nie Cargo jest dla klientów -(rynku),tylko klienci(rynek) są dla Cargo!
Niech sobie konkurencja nie marzy że zarobi na naszym strajku,Cargo nie zapłaci nikomu i nic za nie wywiązanie się z biznesowych umów i nie wykonanie usługi.
Nasi klienci wiedzą i cenią nas za to że jesteśmy firmą za uznaną renomą i pozycją na rynku:przewidywalni,mobilni z dużymi możliwościami operacyjnymi a tak w ogóle to będą nas jeszcze prosić abyśmy mogli z nimi współpracować! (Jeśli będziemy istnieć)

Panowie związkowcy bierzecie przykład z prezydenta i premiera, wszystko co jeden robi to drugiemu przeszkadza i wetuje!!!! Jest to walka o stołki , jestem manewrowym i jak redukowali obsady drużyn manewrowych do obsługi pociągów zdawczych i żadem zwiazkowiec palcem nie ruszył, kiedys obsada była 1 ust + 2 manewrowych , a teraz pracuje sam!!!Panie Prezesie ma pan poparcie placu, my nie chcemy strajkować i robić na nierobów i próżniaków chcemy pracowac i godnie zarabiać. Jest to walka o wpływy niektórych liderów zwiazkowych

Cargo star- ty chyba niemasz pojęcia co dzieje się w cargo.cargo od pewnego czasu oddaje prace prywatnym przewoźnikom bo jest niewiarygodne, niech związkowcy ogłaszają strajk jak najszybciej i niech on trwa nawet miesiąc- oddali maszynistów niech oddają pociągi towarowe.związkowcy zasłużą się na wzmocnieni firm prywatnych i w nagrodę po rozpadzie cargo dostaną pracę u pryw, podobnie jak dyr pr bydgoszcz.

Panowie " związkowcy " !!! Kto !!! Pytam - kto będzie strajkował ?! Róbcie dalej referenda w których nikt nie bierze udziału. Nikt powtarzam nikt nie będzie strajkował !!! Wiem co pisze bo wszyscy mają WAS ZWIĄZKOWCÓW pełną gębe !!! Stołeczki zaczęły się palić ?! " Dół " chce pracować i chce mądrego zarządzania !!! Chcemy pracować w firmie w której należy zmieniać a nie poddawac się dyktatowi " związkowej bandy " .

Kto będzie strajkował? Towarzysze związkowcy tupią, ale kiedy otrzymywało się korupcyjne synekury od władz które miały nóż na gardle, to nie było żadnych protestów. Cały statek idzie na dno i teraz liczy się na frajerów z dołu. Żegnajcie.

Zgadzam się z przedmówcami kto będzie strajkował?Chyba związkowcy bo my szarzy pracownicy widzimy co się dzieje Cargo obrosło biurokracją kto ma znajomości to upychał rodzinę na stołki początkowo jako zwykłego robotnika a po kilku miesiącach nagle taki delikwent ląduje na stołeczku w administracji.Dlatego zwykli pracownicy którzy mają olej w głowie nie będą strajkować ,jedynie związkowcy którzy bronią swoich stołków.Dlatego strajkowi należy powiedzieć NIEEE!!

Ciesze sie ze pracownicy bezposrednio zwiazani z ruchem kolejowym nie chca strajkowac. Super! Dzieki temu byc moze uda sie uniknac zablokowania polskich torow, po ktorych obecnie nie jezdza wylacznie pociagi PKP Cargo ale rowniez innych operatorow.
Powod niecheci wsrod zwiazkowcow jest oczywisty ale dlaczego pracownicy administracji nie zgadzaja sie na restrukturyzacje? przeciez w innych firmach takze sa potrzebni wykwalifikowani kadrowcy, finansisci itp. Moze najwyzsza pora nauczyc sie czegos nowego a nie codziennie powtarzac ta sama sciezke od pokoju do pokoju, od kawy do kawy?

Strajkujcie,strajkujcie. Dzisiaj na Grójeckiej odbył się kolejny targ niewolników. Tylko że tym razem nie był to targ ale TARGOWICA.To czego nie zdziałała konkurencja przez te lata to zrobili związkowcy.

many - 16-10-2008, 19:40
Temat postu:
Z dużej chmury mały deszcz!!!!
Posiedzieli pogadali i rozeszli się z niczym...
leo1407 - 17-10-2008, 06:57
Temat postu:
Co to znaczy " z niczym" ? Związkowy beton nie przestraszył Prezesa ? Za słabo tupali nózkami ? Mr. Green
ilona1061 - 17-10-2008, 11:41
Temat postu:
Strajk to tylko marzenie związkowców. Ludzie maja dość związków.
sielawa - 17-10-2008, 19:25
Temat postu:
ale bardziej boją się zwolnień niż mają dość związków
fisch - 17-10-2008, 19:26
Temat postu:
Jest piątek. 19.26. I co ? D... . Strachy na lachy !!!
Żenada.
A pro pos. Gdzie jest senator S.K. ???
Cargo ginie. I co? I nic !!!
Wojtek - 17-10-2008, 22:24
Temat postu:
Balczun: Strategia PKP Cargo już wkrótce

- PKP Cargo już teraz realizuje program naprawczy, który ma przynieść obniżenie kosztów o ok. 200 - 250 mln zł do końca 2008 roku. Ograniczamy koszty funkcjonowania spółki tak, aby niezbędne cięcia nie osłabiły jej pozycji rynkowej - mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.


Waldemar Sosnowski, Dziennik: Kiedy można spodziewać się przyjęcia przez PKP Cargo nowej strategii? Jakie są jej główne elementy?

Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo: Strategia PKP Cargo zostanie przyjęta już wkrótce. Główne jej punkty to zwiększenie i dywersyfikacja przychodów, modernizacja istniejącego oraz zakup specjalistycznego taboru, przystosowanego do zmiany struktury przewozów, a także inwestycje informatyczne. Planujemy też inwestycje kapitałowe, skierowane na rozwój bazy logistycznej, oraz akwizycje spółek logistycznych, nie tylko w kraju, ale także na rynku europejskim. Myślimy także o współpracy z portami, przejmowaniu rynku kontenerowego i związanych z nim przewozów również z Azji, zwłaszcza z Chin. Rozmawiamy już o tym z największymi portami w Europie, m.in. z Hamburgiem i Rotterdamem, nie zapominając o portach w Polsce. Spółka ma się przekształcić w operatora logistycznego. Zamierzamy w tym celu rozbudowywać sieć centrów logistycznych i terminali. Niebawem zamkniemy listę takich przedsięwzięć i wybierzemy te do szybkiej realizacji.

W.S.: Nowa strategia już wkrótce wprowadzi wiele zmian, a póki co sytuacja jest trudna. Czy PKP Cargo ma jakiś plan uzdrowienia spółki do czasu zatwierdzenia strategii?

W.B.: PKP Cargo już teraz realizuje program naprawczy, który ma przynieść obniżenie kosztów o ok. 200 - 250 mln zł do końca 2008 roku. Ograniczamy koszty funkcjonowania spółki tak, aby niezbędne cięcia nie osłabiły jej pozycji rynkowej. Rozpoczęto prace nad upraszczaniem struktur organizacyjnych firmy, poprawą współpracy pionów eksploatacyjnych i handlu oraz przyspieszeniem informatyzacji spółki. Przeprowadzono realokację części majątku do spółek pasażerskich, a dobiegający końca proces przejść pracowników związanych z obsługą trakcyjną do tych spółek przyniesie bezkosztowe zmniejszenie zatrudnienia w PKP Cargo o prawie 6 tysięcy osób! Trwają także intensywne prace nad zmniejszeniem rezerw i likwidacji zbędnych zapasów, dotyczących głównie nie nadającego się do eksploatacji taboru. Pewne oszczędności powinno przynieść scentralizowanie zakupów. Mam nadzieję, że w wyniku tych działań 2009 rok spółka zakończy już dodatnim wynikiem finansowym.

W.S.: Jak wygląda stan finansowy spółki na chwilę obecną?

W.B.: W 2008 roku cała branża kolejowych przewozów towarowych przeżywa okres stagnacji. Spółka PKP Cargo te trudności odbiera dotkliwiej, bowiem z całą ostrością ujawniają się konsekwencje zaniechań w zakresie restrukturyzacji i dostosowywania firmy do warunków rynkowych, a także wieloletnich niedoborów inwestycyjnych. W efekcie spółka odnotowała po I półroczu br. ujemny wynik finansowy. Strata finansowa w tym roku jest także związana ze znacznym wzrostem kosztów m.in. opłat dostępu do infrastruktury kolejowej, paliwa, prądu trakcyjnego i innych materiałów. Nie bez znaczenie na wyniki naszej spółki jest fakt spadku przewozów kruszyw, który spowodowany jest mniejszym niż oczekiwano zaawansowaniem inwestycji drogowych.

W.S.: Od jakiegoś czasu mówi się o planowanym debiucie PKP Cargo. Kiedy on nastąpi?

W.B.: Na razie jest za wcześnie, aby mówić o tym, jaka będzie wielkość oferty i czy oprócz emisji podwyższeniowej dojdzie też do sprzedaży istniejących akcji przez PKP SA. Najbardziej prawdopodobną datą debiutu jest 2011 rok, choć nie jest to przesądzone.

źródło: Dziennik / RK
szut - 18-10-2008, 22:51
Temat postu: Strategia wg Balczuna - komentarze
Przedruk z Dziennika ukazal sie na stronach Rynku Kolejowego
link

Pozwolę sobie skopiować co ciekawsze komentarze umieszczone» pod tym wywiadem:
(Przepraszam za kopiowanie i wklejanie, ale wkrotce tresc na RK bedzie niedostepny dla niezalogowanych czytelnikow)

14:19 Autor: niedoszły prac.PKP IP: ---.sistbg.net
Panie Prezesie a czy zaczął pan oszczędzanie od siebie? Czy pan zlikwidował biurokrację,a czy sam pan sobie obciął wynagrodzenie i premię? A co pan wspólnego z Cargo jesteś z nadania.Dawniej przywozili wojewodow w teczce a teraz prezesów z nadania Wacha i PO.Usiądż na lokomotywę która ma więcej lat od Ciebie i siedz na niej 16godz.Po 28 latach spotkajmy się.Gdyby nie nasza ciężka praca byłbys bezrobotny, a tak bierzesz miesięcznie co ja zarobie przez10lat.Pomyśl troszeczkę człowieku o swoich pracownikach nie tylko o sobie,a ja się nie nadajesz to spadaj.Nikt tylko chyba solidarnosć i kogut bedaza toba płakać.Idz uzdrawiać Banki przecierz z tamtądcię wyrzucili.Spadaj

Data: 17/10/2008 14:32 Autor: araski IP: ---.netia.com.pl
Panie Prezesie,z ilu osób składa się obecny zarząd spółki,a ilu członków miał poprzedni zarząd? Co Pan zamierza z tym fantem zrobić,przy malejącej załodze?

Data: 17/10/2008 15:05 Autor: emeryt IP: ---.sistbg.net
Pan prezes wydzierżawia wagony spółce CTL sam widziałem ja prywatna spółka przewoziła węgiel w wagonach z napisem Cargo.PL.Za to prezesa powinni zwolnić bez odprawy, i z wlasnych dochodów powinien zaplacic karę,albo zlicytować mu dom.To jest działanie na szkode własnej :naszej firmy:To jest banda i hamstwo.Prezesie spadaj bez odprawy dla mnie jesteś GŁĄB.Uderz sie w piersi ty katolik innych naciagasz,spadaj

Data: 17/10/2008 15:42 Autor: gabriel IP: ---.eranet.pl
Na gałęzi siedzą dwie wrony. Jedna z napisem CARGO,druga z napisem PRYWATNI. Zawiał wiatr i ta z napisem CARGO spadła. Dlaczego? Odpowiedz jest prosta. Tej z napisem CARGO związkowcy podcieli skrzydła.Związkowcy idą do tej z napisem PRYWATNI i mówią weż nas a będziemy ci słuzyć wiernie.Ta im odpowiada:nie wierzę wam podcieliście skrzydła mojej konkurentce to podetniecie i mi. Morał z tego taki DLA PREZESA BALCZUNAżeby nie bylo napisu PKP CARGO SA W LIKWIDACJI trzeba wygonic ZWIĄZKOWCÓW, DLA ZWIĄZKOWCÓW zeby nie podcinali gałęzi na której siedzą, DLA PRACOWNIKÓW nie strajkujcie bo zanim związkowcom spadną brzuchy wam żołądek przyrosnie do kręgoslupa

Data: 17/10/2008 18:18 Autor: nikt IP: ---.ski.vectranet.pl
dobre... moze zwroce uwage na inny aspekt wywiadu. prosze porownac odpowiedz p. Balczuna na drugie pytania tj. "Nowa strategia(...)" z trescia drugiego akapitu listu p. Balczuna do Rzeczpospolitej z dnia 2.10.2008 r ( zamieszczony na stronie PKP CARGO S.A.pod adresem: http://www.pkp-cargo.pl/site/index.php?id=501&tx_ttnews[tt_news]=3345&tx_tt news[backPid]=2&cHash=3c2cf3b944. czyzby wystepowaly trudnosci z artykulacja mysli, ze na bezczelnego pracownicy p. Balczuna przeklejaja wypowiedz? Czy moze Pan Prezes nie moze nic nowego wymyslic? gratuluje zgrabnego kopiowania. tyle ze czytajac wypowiedzi wladz PKP CARGO S.A. odczuwam glupie deja vu.

Data: 17/10/2008 18:54 Autor: stary kolejarz IP: ---.239.63.43
A ja powiem Wam wszystkim tylko tyle - że nigdy od początku istnienia dziejów CARGO - nie było Prezesa w tej firmie, który oddałby duszę tej firmie i znał ją od podszewki. Polityka na okrągło !!! Balczun - bankowiec, w Zarządzie jeszcze jakiś bankowiec, a Bawor podzielił w strategii całe CARGO na nowe zakłady - tylko, że mapkę rysował sam szef Solidarności - p. Grymel. A granice są dlatego dziwne przyszłych zakładów, bo akurat podczas "rysowania" mapek wraz z Baworem - nie zmienił sobie odpowiednich okularów na inne, które miałyby być prawdziwym - ekonomicznym uzasadnieniem.
Najważniejsze, że w strategii CARGO są takie zakłady, jak: CT Nowy Sącz - czyli Kogutowo, CT Wrocław - czyli Podskalniak, a w Katowicach już się zastanawiają (jak po wojnie był Stalinogród) - czy teraz nie zmienić nazwy miasta na ... - Grymelowo. Piękna nazwa prawda ?
PIS i Solidarność dmuchają do jednej trąbki - tylko nikt z nich nie wie, które przyciski naciskać, aby wydały właściwy dzwięk - oni dopiero się uczą !!!

Data: 17/10/2008 18:55 Autor: jeszcze wierzący w CARGO IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Widzi pan prezes z powyższych wypowiedzi, że pracownicy nie wierzą w skuteczność proponowanych przez pana reform. Być może ja bym uwierzył gdyby pan,mając przecież dane o setkach urlopowanych związkowców zarabiających znacznie więcej od pozostałych pracowników zmusił przynajmniej połowę do pracy i zmniejszył ich ogromne premie do 15 procent.Po drugie, żeby pan sprawdził ile ton papieru na biurokrację zużywa nasze CARGO i kto tę biurokrację stale rozszerza? - przecież nie sami pracownicy. Przeanalizować te dwa tematy i mamy 1000 etatów oszczędności i mamy dodatni wynik finansowy a pana wiarygodność by wzrosła przynajmniej w moich oczach.

Data: 17/10/2008 19:43 Autor: radca IP: ---.aster.pl
"Jeszcze wierzący" - masz rację.Biurokracja CENTRALI sama pączkuje, wymyśla zestawienia "na krzyż" , "w poprzek" . "z dołu" "do góry". CM które mają lok. spalinowe muszą przewidzieć ile głowic lub tulei w 2009 roku wymienią w rozbiciu na kwartały. Przecież jak czyta się takie bradnie (polecenia) to ze śmiechu można umrzeć.Centrala myslała do tej pory, że jak trzyma wszystkie sznurki w reku to o wszystkim decyduje. Uczą się powoli - w dalszym ciągu jest centralne zaopatrzenie. Życzę zdrowia - muszę wracać do pracy - zamawiam gwoździe, deski, śruby itp. na 2009r. w rozbiciu na kwartały.

Data: 17/10/2008 19:56 Autor: obserwator IP: ---.236.0.201
Panie Prezesie, niech Pan zacznie oszczędzanie od siebie. Jaki pożytek ma spółka PKP CARGO S.A. z Pańskiej asystentki?, której zdjęcia z gołą pupą można zobaczyć pod adresem: http//www.katero.za.pl


Data: 17/10/2008 23:14 Autor: antyall IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
ciekawe czy pokemony zaplanowały już swoje zagraniczne wojaże w 2009 r. w rozbiciu na kwartały
prezes11 - 19-10-2008, 10:05
Temat postu:
Proszę zobaczyć jak ciężko pracuje asystentka prezesa PKP Cargo: http://www.katero.za.pl .
Czy biedaczysko ( przezes Bałczun ) ma w ogóle czas zajmować się innymi, zupełnie przyziemnymi sprawami...?
Markus - 20-10-2008, 15:40
Temat postu:
Następne związkowe gwiazdy pienią się na hasło likwidacji ZPT Cargo. Tym razem Opole:

Za NTO:


Chcą zlikwidować opolski zakład kolejowy
Dyrekcja w Warszawie chce zlikwidować Zakład Przewozów Towarowych w Opolu. Opolscy kolejarze boją się, że stracą pracę.
Likwidacja opolskiego zakładu to zwykły kolejowy rozbiór naszego województwa
- twierdzi Marek Szurgot, szef zawiązku zawodowego dyżurnych ruchu w PKP Opole.
- Jeśli Warszawa nie cofnie tej decyzji, będziemy strajkować - zapowiada Czesław Kud, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Kolejarzy Śląskich w Opolu.
- Protest może być ogłoszony już w środę.

Opolski Zakład Przewozów Towarowych wchodzi w skład spółki Cargo. Zajmuje się ona m.in. kolejowym przewozem towarów i konserwacją taboru. W całym kraju Cargo ma ponad 40 zakładów. W ramach przygotowywanej restrukturyzacji spółka zamierza utworzyć 1 stycznia 2009 roku 16 jednostek w całym kraju.

Opolski zakład ma być zlikwidowany i podzielony na trzy części, które zostaną przyłączone do regionalnych central we Wrocławiu, Rybniku i Tarnowskich Górach.
- Zachodnia część pójdzie pod zarząd Wrocławia, a wschodnia będzie miała kierownictwo na Górnym Śląsku. To pokrywa się z mapą, jaką przed laty przygotowywano, planując likwidację województwa opolskiego - dodaje Szurgot.
Opolscy kolejarze boją się, że stracą pracę. - Zarząd Cargo zapewnia, że nie planuje zwolnień, ale ludzie zostaną zmuszeni do składania wymówień - uważa Czesław Kud. - Wielu z nich nie będzie miało jak dojechać do pracy w Rybniku czy Wrocławiu.

Według związkowców likwidacja opolskiego zakładu nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

W tym roku zapewnimy transport ponad 40 milionom ton towarów. To więcej, niż "przerabiają" wszystkie zakłady w województwie małopolskim i podkarpackim - wylicza przewodniczący Kud. - Ale tam powstaną trzy nowe zakłady, a u nas likwiduje się jedyny, i to dobrze prosperujący.

Według naszych kolejarzy byłoby lepiej, gdyby na Opolszczyźnie pozostawiono silny zakład, do którego włączono by także rejon Kędzierzyna-Koźla i Zawadzkie (od lat podlegają kierownictwu w województwie śląskim).

Jacek Wnukowski, rzecznik Cargo, nie chciał telefonicznie rozmawiać na ten temat z dziennikarzem nto. Informacje przysłał nam mailem.

Wynika z nich, że o likwidacji opolskiego zakładu przesądziła mała w skali kraju liczba pracowników i niewielka ilość tzw. klientów strategicznych. Zaznaczył, że proponowane zmiany są właśnie negocjowane ze związkami.

W sprawie protestu kolejarzy rzecznik nie chciał zajmować stanowiska nawet na piśmie.

Plany zarządu Cargo skrytykowały związki w całym kraju. - Wspólnie zdecydujemy, jaką przyjąć formę protestu - mówi Czesław Kud.
- Chcemy zorganizować głodówkę - dodaje Marek Szurgot. - Kilkunastu naszych kolejarzy już się do niej zgłosiło.

źródło: Nowa Trybuna Opolska


He he ...
I co wy na to?
Moim zdaniem likwidacja stołków w Opolu i przyłączenie do sąsiednich Zakładów to dobry pomysł.
Naczelnik - 20-10-2008, 15:45
Temat postu:
Cytat:
Likwidacja opolskiego zakładu to zwykły kolejowy rozbiór naszego województwa
- twierdzi Marek Szurgot, szef zawiązku zawodowego dyżurnych ruchu w PKP Opole.

A ten co się odzywa skoro jest z PLK?! Może przypomnimy jak fałszował badania okresowe:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=4325
leo1407 - 20-10-2008, 18:37
Temat postu:
Sprawa jest aż nadto wyrazista - ludzie nie maja wstydu !! Coś takiego wśród "działaczy" po prostu nie istnieje. Idąc tokiem rozumowania ludzi z CZ Opole - takich samych argumentów o rzekomym rozbiorze województwa mogliby używać prawie wszyscy "cargowcy" z każdego województwa. Nie oni pierwsi i nie ostatni będą się żalić na plany centrali. A ja odnoszę wrażenie, że to naprawdę ostatni dzwonek. Albo coś w końcu się zmieni albo....aż się boję pisać... Crying or Very sad
gumis - 20-10-2008, 21:24
Temat postu:
Opinia w zakresie restrukturyzacji Zakładów Spółki Cargo S.A

Po przeprowadzonych z należącymi do FZZMK związkami zawodowymi konsultacjach przekazanego nam za pismem Nr CP/074/10/2008 projektu;Kierunkowych działań w zakresie restrukturyzacji Zakładów Spółki PKP Cargo S.A ; przedstawiamy opinię wyrażoną w pierwszej części jako uwagi ogólne odnoszące do obecnej sytuacji Spółki i drugiej części odnoszącej się do otrzymanego do konsultacji dokumentu.
I. Uwagi ogólne.
Na spotkaniu Zarządu PKP Cargo S.A z Centralami Związków Zawodowych
w Jachrance w dniu 25.08.2008r. z udziałem Pana Andrzeja Wacha Prezesa PKP S.A i jednocześnie Przewodniczącego Rady Nadzorczej PKP Cargo S.A odbyła się dyskusja na temat trudnej sytuacji finansowej Spółki wynikającej ze spadku przewozów towarowych.
FZZMK w pełni podzieliła prezentowany przez Zarząd pogląd o potrzebie przeprowadzenia restrukturyzacji Spółki.
Tak jak i Zarząd uważamy bowiem że, nie będzie już lepszej okazji do przeprowadzenia tego procesu, gdy jest on już po części wymuszony faktem przekazania części zaplecza warsztatowego, taboru trakcyjnego ponad 6000 pracowników do Spółek pasażerskich PR i IC.
Oczekiwaliśmy na przedstawienie nam strategii zmierzającej do naprawdę głębokiej restrukturyzacji całej Spółki.
Otrzymany na tym spotkaniu dokument w części dotyczącej założeń do Strategii PKP Cargo S.A 2009-2013 wskazywał, że restrukturyzacja będzie przeprowadzona z poziomu Zarządu przy współdziałaniu ze Związkami Zawodowymi...............

Całość pod: http://www.fzzmk.pl/?p=125#more-125
Krycha - 21-10-2008, 00:11
Temat postu:
Strajkujcie związkowcy, strajkujcie! Prywaciarze tylko na to czekają!

Ewentualny strajk w okresie przeprowadzania niezbędnych reform w spółce będzie gwoździem do trumny z napisem PKP CARGO. Czy tego chcecie panowie Grymel, Szurgot i inni dygnitarze związków zawodowych? Co powiecie załodze, jak wasze protesty i wpieprzanie się w zarządzanie firmą doprowadzą do upadku spółki i masowych zwolnień z pracy? Wy ciepłe stołeczki zachowacie!

Przypominam, że PKP CARGO jest spółką akcyjną funkcjonującą na zliberalizowanym rynku kolejowych przewozów towarowych. Ani PKP S.A., ani skarb państwa nie wyciągną spółki z finansowego dna, bo nie ma takiej możliwości. Sami musicie się podnieść! A do tego jest niezbędna redukcja biurokracji i zwolnienia grupowe. Taka jest okrutna prawda!

Chciałabym wierzyć, że zarząd spółki przeprowadzi niezbędne reformy bez oglądania się na Koguta, Grymela i innych związkowych oszołomów walczących o zachowanie rozbuchanej biurwy, bo tylko wtedy uda się postawić firmę na nogi. Jednak już sam rzut oka na mapkę z lokalizacją nowych zakładów pozwala mi wątpić w powodzenie restrukturyzacji i obawiam się, że związkowcy prędzej doprowadzą do odwołania Balczuna (prezes Wach tego chce!) i upadku spółki niż pozwolą na redukcję biurwy i na odebranie sobie swoich pasożytniczych związkowych posadek.
Kiedy np. taki Grymel "splamił" się ostatnio jakąś fizyczną pracą w PKP? Głowa jak piłka, a reszta jak u tucznika... Weź się lepiej facet do jakiejś konkretnej uczciwej pracy (najlepiej poza PKP!) zamiast tylko mącić i straszyć strajkami na kolei!


leo1407 - 21-10-2008, 08:17
Temat postu:
Krycha napisał/a:
Głowa jak piłka, a reszta jak u tucznika...

Nie wiem jak pozostali uczestnicy tej bardzo rzeczowej i konkretnej dyskusji uważają ale moim zdaniem tego typu określenia są zwyczajnie po prostu nie na miejscu. Merytorycznych argumentów przemawiających przeciwko takim "działaczom" - jak sądzę - nie brakuje na tym forum. Po co więc zniżać się do poziomu budki z piwem ??? Czy wygląd zewnętrzny powinien grac tu jakąkolwiek rolę ??
Wybaczcie ale po prostu musiałem wyrazić swoje zdanie. Wracając do meritum sprawy - samo połączenie dyspozytur powinno już przynieść pozytywne efekty nie wspominając o pozostałej części urzędników. Jeśli za tym pójdzie redukcja przerośniętej administracji w Centrali to już będzie jakiś kroczek do przodu. A gdyby tak prawdą okazało się przekazanie większej samodzielności dyrektorom połączonych zakładów.... Co - nie wolno pomarzyć ? Tylko czym wtedy zajmowałby się sztab w Warszawce ? Mr. Green
Krycha - 21-10-2008, 15:31
Temat postu:
siude, sorry ale ja też wyraziłam swoje zdanie. Krew mnie zalewa jak widzę uśmiechnięte pulchne buzie cwaniaków ze związków zawodowych tuczących się za grubą państwową kasę na pasożytniczych wygodnych stołeczkach! Wszystkich zagoniłabym do normalnej roboty na kolei, albo wypad z PKP na zbity pysk!

Nie jestem wrogiem związków zawodowych, bo te są potrzebne. Jestem wrogiem działaczy największych związków zawodowych w PKP (ze szczególnym uwzględnieniem "S"), bo to oni w dużej mierze przyczyniają się do upadku kolei. Czy zdajecie sobie sprawę z tego ile etatów związkowych jest w całej Grupie PKP i ile kosztuje ich utrzymanie? Rocznie to są grube miliony! A jaki z nich pożytek?

Mam nadzieję, że załoga PKP CARGO oleje nawoływania dygnitarzy związkowych do strajków i protestów! Zaś Szurgot niech lepiej stuli szczekaczkę, bo mu przypomnę jego przekręty w IZ Opole!
Wojtek - 21-10-2008, 17:10
Temat postu:
Cytat:
- Jeśli Warszawa nie cofnie tej decyzji, będziemy strajkować - zapowiada Czesław Kud, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Kolejarzy Śląskich w Opolu.

Podobno żona pana Kuda jest pracownikiem administracji w likwidowanym CZ Opole. Prywata związkowców do kwadratu!
leo1407 - 21-10-2008, 19:29
Temat postu:
OK rozumiem tym bardziej, że mnie też krew zalewa. Swoją drogą ciekawe byłoby, gdyby ktoś pokusił się o podsumowanie kosztów o których wspominasz.
Krycha napisał/a:
Mam nadzieję, że załoga PKP CARGO oleje nawoływania dygnitarzy związkowych

Ja także mam taka nadzieję i myślę, że ma ją wielu pracowników CARGO Very Happy
Maja - 21-10-2008, 19:54
Temat postu:
Wojtek napisał/a:
Cytat:
- Jeśli Warszawa nie cofnie tej decyzji, będziemy strajkować - zapowiada Czesław Kud, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Kolejarzy Śląskich w Opolu.

Podobno żona pana Kuda jest pracownikiem administracji w likwidowanym CZ Opole.

Nie podobno, ale na pewno!
Modliszka - 21-10-2008, 22:37
Temat postu:
Krycha napisał/a:
Szurgot niech lepiej stuli szczekaczkę, bo mu przypomnę jego przekręty w IZ Opole!

Już mu przypomniano:
Naczelnik napisał/a:
A ten co się odzywa skoro jest z PLK?! Może przypomnimy jak fałszował badania okresowe:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=4325

Arek - 23-10-2008, 14:12
Temat postu:
Widmo bezrobocia nad Łazami?

PKP Cargo zapowiedziało daleko idące zmiany w spółce. Zarząd chce połączenia mniejszych oddziałów z większymi, co może w przyszłości zwiększyć bezrobocie w gminie Łazy. Władze gminy i związki zawodowe zapowiadają walkę.

Zakład Taboru Kolejowego w Łazach zatrudnia ponad 1300 pracowników. Jest jednym z głównych pracodawców zaspokajających potrzeby rynku pracy w tym mieście. W tej chwili ważą się jego dalsze losy. PKP Cargo chce przyłączyć część zakładu w Łazach do taboru w Tarnowskich Górach. Pomysł budzi sprzeciw. Gmina nie ma bezpośredniego połączenia z Tarnowskimi Górami, przejazd pociągiem odbywa się z przesiadką w Katowicach i zajmuje dwie godziny. Nawet dla osób zmotoryzowanych odległość ta stanowi poważną przeszkodę. Pomysł jest częścią projektu odnowy spółki. - Likwidujemy stare zakłady w ramach restrukturyzacji PKP Cargo. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, a o szczegółach będziemy mogli mówić w połowie listopada. Wtedy odbędzie się rada nadzorcza, która zatwierdzi lub odrzuci ten pomysł. Jeśli zatwierdzi, nastąpi likwidacja zakładu i przeniesienie do nowego. W ramach całego projektu chcemy zmniejszyć liczbę zakładów spółki i przypisać im nowe funkcje - tłumaczy rzecznik prasowy PKP Cargo Ryszard Wnukowski.

O tym, że zmiany te wpłyną na stopę bezrobocia w gminie przekonany jest burmistrz Łaz Maciej Kaczyński. - Jesteśmy zaniepokojeni tego typu pomysłami, nie wyobrażamy sobie, by część mieszkańców gminy dojeżdżała do pracy w Tarnowskich Górach. To w przyszłości zwiększy bezrobocie - podkreśla Maciej Kaczyński.

PKP Cargo broni się jednak. - Na tym etapie nie przewidujemy zwolnień. Chcemy doprowadzić do powstania nowych zakładów, które będą przygotowywały własne budżety. Przestawiliśmy swoje stanowisko wszystkim zakładom należącym do spółki i związkom zawodowym. W tej chwili trwa ogólnozakładowa dyskusja. Nie jest jeszcze przesądzone przyłączenie Łaz właśnie do Tarnowskich Gór - przekonuje Ryszard Wnukowski.

- Fakt, że nowo powstałe zakłady będą przygotowywać własne budżety może przyczynić się jednak do zwolnień w kolejnych etapach. Jeśli dojdzie do przeniesienia taboru w Łazach lepszym rozwiązaniem byłoby połączenie gminy z Jaworznem - uważają władze gminy. Stanowisko to popierają związki zawodowe. Przemawia za tym m.in. mniejsza odległość tych miast, obsługa tych samych klientów (Koksownia Przyjaźń, Mittal Steel, Katowicki Holding Węglowy, Huta Zawiercie, Huta Częstochowa, Kopalnia Dolomitów Siewierz) oraz sieć połączeń kolejowych. Maciej Kaczyński deklaruje, że samorząd chce utrzymania miejsc pracy w Zakładzie Taboru Kolejowego w Łazach i zrobi wszystko, by tą sprawę zainteresować parlamentarzystów oraz decydentów odpowiadających za przyszłość kolei.

Sprzeciw wobec pomysłu zarządu PKP Cargo wyrażają także związki zawodowe, które mają zamiar walczyć o wdrożenie zmian na dogodniejszych dla gminy warunkach.

- Utworzyliśmy komitet strajkowy, w którym znaleźli się przedstawiciele wszystkich związków. Mówimy stanowcze "nie" przeciw takim przedsięwzięciom. Ten pomysł zupełnie nie przystaje do warunków województwa śląskiego. Nigdy, w żaden sposób, nie byliśmy związani z Tarnowskimi Górami. Jeśli ten projekt przejdzie, około 100 osób straci pracę - nie dlatego, że nie będą mieli jak dojechać do pracy - tłumaczy Andrzej Czarnecki, przewodniczący Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Kolejarz, działającego przy Zakładzie Taboru Kolejowego w Łazach.

Związkowcy będą walczyć o przyłączenie zakładu w Łazach do tego w Jaworznie. - Będziemy się trzymać Jaworzna rękoma i nogami,. braliśmy pod uwagę również przeniesienie do Katowic, niestety jak się okazało z przyczyn lokalowych nie ma takiej możliwości - mówi Andrzej Czarnecki.

Na początku tygodnia związkowcy planują posiedzenie komitetu strajkowego w Katowicach, w trakcie którego zostanie omówione dalsze postępowanie.

źródło: Rynek Kolejowy
rojber - 23-10-2008, 19:03
Temat postu:
Związkowcy będą walczyć o przyłączenie zakładu w Łazach do tego w Jaworznie. - Będziemy się trzymać Jaworzna rękoma i nogami - mówi przewodniczący Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Kolejarzy, działającego przy Zakładzie Taboru Kolejowego w Łazach Andrzej Czarnecki.

NSZZK i jego przewodniczący Czarnecki już ZT w Łazach sprzedali do Jaworzna , chciałbym wiedzieć czy inne związki działające przy ZT Łazy mają podobne zdanie ?
Naczelnik - 23-10-2008, 21:03
Temat postu:
Łazy: Chcą przenieść Zakład Taboru Kolejowego

PKP Cargo zapowiedziało daleko idące zmiany w spółce. Zarząd chce połączenia mniejszych oddziałów z większymi, co może w przyszłości zwiększyć bezrobocie w gminie Łazy. Władze gminy i związki zawodowe zapowiadają walkę.

Zakład Taboru Kolejowego w Łazach zatrudnia ponad 1300 pracowników. Jest jednym z głównych pracodawców zaspokajających potrzeby rynku pracy w tym mieście. W tej chwili ważą się jego dalsze losy. PKP Cargo chce przyłączyć część zakładu w Łazach do taboru w Tarnowskich Górach. Pomysł budzi sprzeciw. Gmina nie ma bezpośredniego połączenia z Tarnowskimi Górami, przejazd pociągiem odbywa się z przesiadką w Katowicach i zajmuje dwie godziny. Nawet dla osób zmotoryzowanych odległość ta stanowi poważną przeszkodę. Pomysł jest częścią projektu odnowy spółki. - Likwidujemy stare zakłady w ramach restrukturyzacji PKP Cargo. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, a o szczegółach będziemy mogli mówić w połowie listopada. Wtedy odbędzie się rada nadzorcza, która zatwierdzi lub odrzuci ten pomysł. Jeśli zatwierdzi, nastąpi likwidacja zakładu i przeniesienie do nowego. W ramach całego projektu chcemy zmniejszyć liczbę zakładów spółki i przypisać im nowe funkcje - tłumaczy rzecznik prasowy PKP Cargo Ryszard Wnukowski.

Źródło: Wiadomości Zagłębia
baniorz - 23-10-2008, 23:35
Temat postu:
Z tego co mi wiadomo to nikt nie chce przenosić zakładu taboru do Tarnowskich Gór ,bo gdzie niby by się pomieścił, połączyć mają się tylko działy personalny ,finansowy i częściowo magazyn. To znowu panowie pseudo związkowcy z Jaworzna sieją ferment i niezgodę,.Tak panowie Związkowcy przykleiliście dupska poxyliną do stołków i dajecie się manipulować ambicją jednego z dygnitarzy Szczakowskich który chce zakończyć karierę w Cargo na stołku dyrektorskim.
gumis - 24-10-2008, 10:17
Temat postu:
Engelhardt: Zła sytuacja finansowa PKP Cargo

- Sytuacja finansowa spółki PKP Cargo uległa pogorszeniu, a przyszły rok będzie dla niej także "mało obiecujący". Dlatego spółka wymaga restrukturyzacji - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.
- W ostatnim roku odnotowaliśmy w stosunku do roku ubiegłego spadek przewozów (...) na całym rynku przewozów kolejowych. Dotyczy to nie tylko Cargo, ale także innych przewoźników, których jest kilkunastu. Ten spadek jest głęboki - wynosi ponad 5 proc. W związku z czym sytuacja finansowa PKP Cargo uległa znacznemu pogorszeniu - wyjaśnił wiceminister.
Zaznaczył, że straty finansowe PKP Cargo mogą być duże, a przyszły rok będzie dla spółki "mało obiecujący, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwe skutki kryzysu".
To - zdaniem wiceministra - zmusiło zarząd PKP Cargo do podjęcia działań restrukturyzacyjnych - ograniczenia jednostek organizacyjnych spółki do 16 i usprawnienia procesu zarządzania.
Jednym z celów działań naprawczych ma być również zmniejszenie liczby zakładów obsługujących ciągi przewozowe. - Dzięki tej reorganizacji rzeczywiście dojdzie do zmniejszenia, w wielu przypadkach o 2/3, liczby zakładów spółki PKP Cargo zaangażowanych w proces przewozowy. To niewątpliwie bardzo usprawni zarządzanie - powiedział wiceminister.
- To należało zrobić już w 2002 roku, praktycznie zaraz po utworzeniu spółki. Jest to błąd zaniechania - dodał wiceminister.
Wyjaśnił, że po utworzeniu PKP Cargo utworzono 21 zakładów przewozów towarowych, 19 zakładów taborów oraz 2 zakłady przewozów towarowych oraz przeładunku. Pojawiły się problemy z granicami administracyjnymi działania tych zakładów.
Wiceminister powiedział, że plan reorganizacji PKP Cargo został przekazany do konsultacji społecznych, których zakończenie planowane jest 3 listopada br. Dodał, że po przyjęciu planu przez organy spółki będzie on wdrażany od 1 stycznia 2009 r.

źródło: PAP, 23 października 2008
Andrzej - 24-10-2008, 12:10
Temat postu: Balczun: Kryzys nie może być przeszkodą
- Czy nie lepiej poczekać ze zmianami na lepsze czasy, a okres kryzysu przetrwać bez dużych nakładów inwestycyjnych? Odpowiedź brzmi: nie - twierdzi prezes

"Ostatnie lata upłynęły polskiej kolei pod znakiem odsuwania koniecznych działań naprawczych w bliżej nieokreśloną przyszłość. Dłużej czekać nie można. Jeśli chcemy skutecznie konkurować z kolejami europejskimi - na przykład w przewozach cargo- trzeba podjąć wyzwanie wprowadzenia radykalnych zmian." - pisze Wojciech Balczun w "Pulsie Biznesu".

"Chociaż optymiści zapowiadają, że Polska zostanie dotknięta przez kryzys w mniejszych stopniu niż państwa zachodnioeuropejskie, to spowolnienie wzrostu gospodarczego jest nieuniknione. A modernizacja kosztuje. Czy nie lepiej więc poczekać ze zmianami na lepsze czasy, a okres kryzysu przetrwać bez dużych nakładów inwestycyjnych? Odpowiedź brzmi: nie. Każdy bowiem dodatkowy rok odkładania zmian zwiększy ich koszty i utrudni przeprowadzenie. A to osłabia szanse na skuteczną walkę o klienta na europejskim rynku.

Przebudowa firmy, rzecz jasna, powinna uwzględniać nie tylko sytuację gospodarczą, lecz także aspekt pracowniczy. Przekształcenia trzeba planować w taki sposób, by każdy z dotychczasowych pracowników miał szansę na dalsze zatrudnienie – choć nie zawsze na tym samym stanowisku i w tej samej komórce organizacyjnej. Aby wprowadzanie takich zmian zostało uwieńczone sukcesem, potrzebne są konsultacje z załogą. Pracownicy powinni mieć świadomość, że nic, co dotyczy ich przyszłości, nie dokonuje się bez ich wiedzy". - kończy prezes Balczun.

źródło Rynek Kolejowy
Noema - 24-10-2008, 21:07
Temat postu:
Opolskie: Strajk przesunięty

3 listopada opolscy kolejarze zdecydują czy rozpocząć strajk głodowy. Związkowcy chcą bronić Zakładu Przewozów Towarowych, który ma być zlikwidowany od 1 stycznia. Wcześniej kolejarze planowali rozpoczęcie protestu w tym tygodniu.

- Zanim użyjemy rozwiązań siłowych, chcemy jeszcze rozmawiać z dyrekcją w Warszawie i przekonywać ją do zmiany decyzji - mówi Marek Szurgot, szef związku zawodowego dyżurnych ruchu.

3 listopada ma w Opolu dojść do spotkania kierownictwa spółki Cargo, której podlega opolski zakład. Związkowcy zaprosili też opolskich posłów i władze województwa. - Na spotkaniu przedstawimy dane, z których wynika, że opolski zakład jest dochodowy i nie ma sensu go likwidować. Decyzje o ewentualnym proteście podejmiemy po spotkaniu - dodaje.

W Opolskim Zakładzie Przewozów Towarowych pracuje 400 osób. Dyrekcja Cargo chce go podzielić na trzy czesci i przekazać pod zarząd zakładów w Tarnowskich Górach, Wrocławiu i Rybniku.

Źródło: Nowa Trybuna Opolska
Naczelnik - 24-10-2008, 22:41
Temat postu:
http://wolnadroga.pl/?dzial=numer&rok=08&nr=22&art=02

Rozmowa z Henrykiem Grymelem, przewodniczącym Sekcji Krajowej Kolejarzy
NSZZ „Solidarność” (fragment):

Przejdźmy do innego tematu. Z równych wypowiedzi i półoficjalnych przecieków wynika, że spółka „PKP CARGO”, która kiedyś jako jedyna spółka w Grupie PKP SA miała płynność finansową, ma teraz poważne kłopoty. Czy to jest prawda?

- Ja też nie mam tak do końca oficjalnej wiedzy na ten temat. Mamy przedstawiciela w Radzie Nadzorczej spółki Cargo, którym jest Marek Podskalny, i to on dysponuje dokumentami na ten temat. Ale ze wszystkich prasowych doniesień i półoficjalnych informacji wynika, że spółka Cargo rzeczywiście przeżywa poważne kłopoty finansowe, i swój bilans zamknie stratą, i to dość poważną stratą.

Ale jako przewodniczącego SKK posiadasz jakąś wiedzę o tym, czy spółka ma lub pracuje nad programem naprawczym?

- Tak, taki program jest tworzony, a związek podpisał mały pakt gwarancji pracowniczych z szefem Związku Pracodawców Kolejowych Krzysztofem Mamińskim, mówiący o tym, że pracownicy przechodzący ze spółki Cargo do innych spółek, będą objęci jak dotychczas zapisami ich dotyczącymi znajdującymi się w pakcie gwarancji pracowniczych, Kodeksie pracy i Zakładowych Układach Zbiorowych Pracy. Porozumienie jest zawarte w trybie art. 21 ustawy o związkach zawodowych i jest porozumieniem zbiorowym w myśl art. 9 Kodeksu pracy.
Nowi pracodawcy gwarantują w trybie art. 231 Kodeksu pracy utrzymanie przynajmniej dotychczasowych warunków pracy i płacy oraz innych świadczeń pracowniczych, i są zobowiązani do zawarcia z nimi umów okłokodeksowych.
Nowi pracodawcy gwarantują też stosowanie wobec przyjętych pracowników postanowień Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy spółki, z której przeszli ci pracownicy. Zarząd spółki Cargo deklaruje, że z dniem 1 stycznia 2009 r. spółka rozpocznie działalność z nowymi strukturami.

Mówi się również o tym, że zostanie zmniejszona ilość zakładów w spółce Cargo, i ma ich być tylko 16, a także o likwidacji niektórych zamiejscowych oddziałów Centrali Cargo.

- Z nieoficjalnych źródeł pochodzą informacje, że propozycje, co do ilości zakładów, są różne, bo mówi się 17, 16, a nawet o 15 zakładach. 2 października na spotkaniu w spółce Cargo miały być przedstawione mapki przyszłych Zakładów Cargo. W ten sposób zarząd spółki Cargo rozpoczyna konsultacje społeczne na ten temat. Podczas tego spotkania zarząd przedstawił całość swoich propozycji dotyczących restrukturyzacja spółki Cargo. Jeśli zaś chodzi o likwidację niektórych oddziałów zamiejscowych spółki Cargo, to jako związki zawodowe atakowaliśmy zarząd spółki Cargo za to, że każdorazowo przeprowadzał restrukturyzację w Zakładach, a nigdy na szczeblu centralnym, że centrala spółki była nietykalna. W tej sytuacji Zarząd spółki przyjął uchwalę o tym, że do dnia 30 czerwca 2009 roku ulega likwidacji zamiejscowy oddział Centrali Cargo w Krakowie.

Tylko w Krakowie, a co z siedzibą zamiejscową w Katowicach?

- Z uchwały wynika, że Cargo ma być oparte jedynie na Warszawie i Katowicach.

Czy te działania doprowadzą do redukcji zatrudnienia w Cargo?

- Jeśli dojdzie do redukcji Zakładów i likwidacji zamiejscowego oddziału Centrali w Krakowie, należy się spodziewać tego, że dojdzie do redukcji zatrudnienia. Dlatego Sekcja Krajowa Kolejarzy wystąpiła do prezesa zarządu spółki „PKP CARGO”, Wojciecha Balczuna, o niezwłoczne rozpoczęcie prac nad paktem gwarancji pracowniczych dla pracowników Cargo w okresie restrukturyzacji spółki. Opieramy się na pakcie, który obowiązywał w roku 1998, kiedy Cargo po raz pierwszy się restrukturyzowało. Był w nim zapis, że pracownikowi trzeba zaproponować do wyboru trzy miejsca pracy, że dojazd do nowego miejsca nie może być dłuższy niż 100 kilometrów, że jeśli dojazd będzie trwał powyżej trzech godzin pracownikowi będzie się należał dodatek realokacyjny. Chcemy, aby nowy pakt gwarancji zawierał takie same propozycje. Chcemy przygotować duży pakt dla wszystkich pracowników, którzy będą przechodzili ze spółki Cargo do innych spółek, ale również dla pracowników spółki „PKP Przewozy Regionalne” związany z usamorządowieniem tej spółki. Myślę, że z początkiem października rozpoczniemy negocjowanie paktu gwarancji pracowniczych dla pracowników spółki Cargo w okresie restrukturyzacji spółki.

- Czy będą tacy pracownicy, którzy będą musieli odejść z kolei?

Nie sądzę, aby znaleźli się tacy pracownicy, którzy będą musieli odejść z kolei, natomiast na pewno będą tacy, którzy będą się musieli przebranżowić. W moim przekonaniu funkcjonuje zła struktura zatrudnienia i dlatego wielkość zatrudnienia nie musi ulec zmianie, musi natomiast ulec struktura zatrudnienia. Może się zdarzyć tak, że w przypadku łączenia zakładów, może zabraknąć miejsc dla administracji i trzeba będzie się przekwalifikować, aby znaleźć zatrudnienie tam, gdzie występują braki. Mogą odejść ci, którzy nie zechcą skorzystać z propozycji zawartych w pakcie gwarancji, ale na to już my wpływu nie będziemy mieli. Będzie to indywidualny wybór danego pracownika.

źródło: Wolna Droga
Paszczak - 24-10-2008, 23:09
Temat postu:
Cytat:
- Zanim użyjemy rozwiązań siłowych, chcemy jeszcze rozmawiać z dyrekcją w Warszawie i przekonywać ją do zmiany decyzji - mówi Marek Szurgot, szef związku zawodowego dyżurnych ruchu.

Marek Szurgot jest dyżurnym ruchu w IZ Opole (PLK). Pytam się więc, na czyj koszt będzie prowadził strajk głodowy w CZ Opole (Cargo)? Weźmie na ten czas urlop wypoczynkowy czy chorobowe? A może dyrektor zakładu udzieli mu delegowania na głodówkę?
Beton
fisch - 25-10-2008, 17:35
Temat postu:
- Czy będą tacy pracownicy, którzy będą musieli odejść z kolei?

Nie sądzę, aby znaleźli się tacy pracownicy, którzy będą musieli odejść z kolei, natomiast na pewno będą tacy, którzy będą się musieli przebranżowić. W moim przekonaniu funkcjonuje zła struktura zatrudnienia i dlatego wielkość zatrudnienia nie musi ulec zmianie, musi natomiast ulec struktura zatrudnienia. Może się zdarzyć tak, że w przypadku łączenia zakładów, może zabraknąć miejsc dla administracji i trzeba będzie się przekwalifikować, aby znaleźć zatrudnienie tam, gdzie występują braki. Mogą odejść ci, którzy nie zechcą skorzystać z propozycji zawartych w pakcie gwarancji, ale na to już my wpływu
nie będziemy mieli. Będzie to indywidualny wybór danego pracownika.ódło: Wolna Droga[/quote]
fisch na to
Kto jeszcze należy do tego związku ???

baniorz - 26-10-2008, 22:47
Temat postu:
fisch na to
Kto jeszcze należy do tego związku ???

Czytałeś ten wywiad?
Rzadko bo rzadko ale trzeba się zgodzić z Grymelem. Związki zawodowe akurat w sytuacji Cargo powinny zachować daleko idącą powściągliwość . A co do zwolnień to przy takiej rewolucji trzeba sobie to jasno powiedzieć że w administracji nie obędzie się bez zwolnień lub jak mówi Grymel bez przekwalifikowań . Tylko związkowiec niedbający o swoich członków patrz ten PAJAC SZURGOT, /zresztą z PLK/, z Opola prze do strajku.Rolą dobrego przewodniczącego związku zawodowego w takiej sytuacji jest wynegocjowanie jak najlepszych warunków dla swoich członków. Więc akurat odwrotnie od ciebie uważam że trzeba należeć do takiego związku który umie mądrze walczyć o swoich członków.

A tak nawiasem mówiąc 400 osób w zakładzie/OPOLE/ to w Poznaniu i w Tarnowskich Górach tyle osób jest w jednej sekcji.
PANOWIE ZWIĄZKOWCY DO ROBOTY SIĘ ZABIERZCIE A NIE DO STRAJKU Bang Wow
gumis - 27-10-2008, 09:40
Temat postu:
Cytat:
Więc akurat odwrotnie od ciebie uważam że trzeba należeć do takiego związku który umie mądrze walczyć o swoich członków.

To akurat popieram - podkreślam "MĄDRZE"!
"Nie jest sztuką wylanie dziecka z kąpielą, musi być jakiś kompromis i według mnie musi to jakoś funkcjonować. Od tego jesteśmy związkowcami, by prędzej, czy później się dogadać."
To z tego samego wywiadu - już teraz wiemy od czego jest związkowiec.
Słowo "jakoś" kojarzy się z "byle jak" a "Solidarność" kojarzy się dobrze ale już tylko ze słodkościami.
Już jest dawno po wstępnej analizie sytuacji w "Cargo" a wniosków i informacji nie ma.
"Dół" jest całkowicie zdezinformowany a władza "jakoś" się trzyma.
Jest wiele sygnałów, że decydenci "Cargo" są wrogo ustawieni do powstałej sytuacji i "strzelają sobie sami w kolano" - przypomnę "aferę" z nie wydaniem lokomotyw do obsługi pociągów osobowych na stacji Poznań czy np. zakazem postoju lokomotyw IC w lokomotywowni Szczecin Port Centralny. Torów na SPC wiele i wystarczyło wydzielić jeden i zaproponować umowę i opłatę za korzystanie z niego.
Pisałem to wielokrotnie i podtrzymuję- bez cięć i zwolnień w "Cargo" się nie obędzie a kto twierdzi inaczej po prostu kłamie.
Źle to wróży takiej organizacji związkowej jak "Solidarność" bo członkowie są zarówno w betonie i administracji jak i na stanowiskach robotniczych. Jak pogodzić te skrajności to już nie mój problem.
Mocny - 27-10-2008, 10:55
Temat postu: Nowe życie po 01.01.2009 bez ZZ
Szanowni kolejarze wszelkich spółek w PKP odbierzcie swoje należne bony swiąteczne ze związków i z dniem 01.01.2009 wypiszcie sie z tego burdelu.Tego burdelu już nie mozna powstrzymać za sprawą betonu PKP oraz sitwy związkowo - dyrektorskiej. Związki załatwiły sobie stołki w RN i w taki sposób olali swoich członków. Teraz my ich pokaramy występując z tego burdelu.
Przed wyjściem z pokoju związkowca należy zgiąć ręke i unieść środkowy palec.W taki sposób ZZ będą na zewnątrz zakładu a zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na wykup uprawnień dla kolejarzy na 2009 z ulgą nie 99% tylko 100%.Widać że Mamiński nie jest kumaty .Tak myślą związkowcy z "S"
fisch - 27-10-2008, 19:00
Temat postu:
Moja myśl i działanie jest jednoznaczne.
O każdym np. członku związku myślę tak, jak o niepodległości.
Najważniejszy nie tylko dla związku, ale dla każdego członka związku jest inny kolega związkowiec.
Nic innego nie może być ważniejsze ? Mylę się ???
Z góry od razu od powiem.
Jeśli zasadą innych decydentów związkowych jest " RATUJ SIĘ KTO MOŻE, BO NIKT CI NIE POMOŹE", to serdecznie gratuluję wyboru pozostałym członkom tych "właściwych" związków typu "S".

PS. Dlaczego zablokowano dostęp do przeglądu tematów ???
kostek - 28-10-2008, 08:38
Temat postu: cała ta reforma jest do d
Cała ta reforma to jeden wielki szajs, miało być uzasadnione ekonomicznie a jest uzasadnione zwiazkowo - polityczne. Niemcy już rece zacieraja i rozgladaja sie po okolicy jak wprowadzic swój tabor. "Dzięki" pokręconemu mysleniu władz Cargo i PKP S.A w największym przeładunkowym suchym porcie w polsce oddaje sie przeładunek obcym firmom. Po likwidacji miejcowego zakładu, cała działalność PKP Cargo praktycznie zostanie zlikwidowana. Z perspektywy Warszawy czy Białegostoku nie da się dobrze zarządzać miejscowymi zasobami. Mielismy przykład takiego zarządzania na odległość. Kilka lat temu CL Małaszewicze chciało przejąc od PKP Nieruchomości i wyremontowąć duży budynek administracyjny. Budynek ten jeszcze wtedy funkcjonował były wynajmowane pomieszczenia dla innych spółek. Ale Nieruchomosci mówiły nie i nie.
No i niestety budynek popadł w ruine spółki odeszły i wynajeły pomieszczenia u prywaciaży ( to była naprawde niezła kasa) a w środku jest melina. I dopiero teraz nieruchomości wywiesiły trasparent ze na sprzedaż. No i wten sposób duze pieniądzę przeż i ich głupote poszły sie je...... Z tej perspektywy widze ze jesli zlikwiduja CL Małaszewicze, wszytko co kolejowe popadnie w ruine. Ale co tam dla Warszawy.
leo1407 - 28-10-2008, 11:13
Temat postu:
Toć ja właśnie nie raz trułem już na temat tych nieruchomości. Powtarzam więc raz jeszcze - DLACZEGO w końcu nie może być tak normalnie tzn. niech nieruchomości dostaną ci, co je użytkują. Znowu NIEDASIE !!!???
ilona1061 - 28-10-2008, 11:22
Temat postu:
Olać związki popieram. Dance Dance
Beatrycze - 28-10-2008, 11:49
Temat postu:
siude napisał/a:
Toć ja właśnie nie raz trułem już na temat tych nieruchomości. Powtarzam więc raz jeszcze - DLACZEGO w końcu nie może być tak normalnie tzn. niech nieruchomości dostaną ci, co je użytkują. Znowu NIEDASIE !!!???

Da się, tylko trzeba chcieć, a nie działać na szkodę spółki! Przypominam, że nieruchomościami zarządza spółka PKP SA. Prezesem zarządu PKP SA jest Andrzej Wach. Przewodniczącym rady nadzorczej PKP Cargo jest prezes Wach. Czy już wszystko jasne?
tygryś - 28-10-2008, 18:17
Temat postu:
Najnowsze nieoficjalne info centrala w Krakowie pozostanie Wink
leo1407 - 29-10-2008, 07:12
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
. Czy już wszystko jasne?

JASNE - przecież ja o tym wiem jeno krew mnie zalewa, że ten chory układ istnieje i NIC nie można z tym zrobić !!!! Po prostu nie ma na to mocnych i tyle. Evil or Very Mad
robol - 29-10-2008, 10:58
Temat postu:
baniorz napisał/a:


A tak nawiasem mówiąc 400 osób w zakładzie/OPOLE/ to w Poznaniu i w Tarnowskich Górach tyle osób jest w jednej sekcji.

Ciekawe, że nie podaje się ile pieniędzy wsypracowują w tak nielicznym zakładzie. Może by tak rozliczać z efektywności pracy te CZ. Ileż to na jednego zatrudnionego wypracowuje CZ Poznań?
Eksport bezrobocia ze Śląska na Opolszczyznę aż zanadto daje się we znaki. Zresztą w innych branżach Śląsk dobiera się do d.. Opolu - wide Narodowy Fundusz Zdrowia. Buzkoje.. dołożą wszelkich starań byśmy my Opolanie płacili na restrukturyzację kopalń, emerytury górnicze i inne świadczenia.
cargo13 - 29-10-2008, 12:33
Temat postu:
PKP CARGO zostaje w Ostrowie
PKP CARGO w Ostrowie jest bezpieczne. Nie będzie likwidacji zakładu, nie będzie zwolnień - a tego obawiano się najbardziej, gdy spółka ogłosiła swoje plany restrukturyzacyjne. „CARGO ma za sobą ciężki rok, w którym narażone zostało na straty wskutek zaniedbań z lat ubiegłych"- powiedział Cezary Grabarczyk minister infrastruktury. „Zadanie, które zostało postawione przed nowym zarządem CARGO, to przeprowadzić restrukturyzacje tak, aby spółka odzyskała silną pozycję nie tylko na polskim rynku, ale tez w Europie. CARGO to drugi pod względem masy przewozowej, przewoźnik towarowy w Unii Europejskiej. Ale plany zmian przewidują gwarancję zatrudnienia dla pracowników."


Koncepcja przekształcenia ostrowskiej spółki jedynie w filię poznańskiego zakładu została, salomonowym wręcz wyrokiem, zmieniona. Nie bez nacisku ze strony ministra Grabarczyka, którego do swoich racji przekonał poseł Jarosław Urbaniak. „W planach jest, aby w Ostrowie powstała samodzielna spółka eksploatacyjna"- poinformował Urbaniak. „W pierwszym etapie restrukturyzacji nie będzie dyrekcji w Ostrowie. Powstanie duży zakład taboru w Poznaniu, w którego skład wejdą oddziały ostrowski i jarociński. I to jest to rozwiązanie, które planowano od początku. Natomiast w ostrowie powstanie duże centrum eksploatacyjne, czyli tu się będzie naprawiać i robić przeglądy. A w krótkiej perspektywie czasu będzie też tu dyrekcja, a nawet prezesura, ponieważ PKP CARGO w ramach strategii będzie wyłaniało spółki-córki do tego typu działalności. W związku z tym, że pracy dla takich zakładów nie brakuje przewiduje się wówczas nawet wzrost zatrudnienia."


Restrukturyzacja PKP CARGO obejmie wszystkie zakłady w Polsce. Spośród istniejących 40 zostanie jedynie 16. W 2010 roku akcje spółki mają zostać upublicznione na giełdzie.

Komentarze
Czym się różni wersja pierwotna od tej, którą pokrętnie przedstawił poseł Urbaniak?

Źródło: www.rc.fm

[ Dodano: 31-10-2008, 07:44 ]
Niestety ta informacja nie daje gwarancji pracownikom PKP CARGO S.A. dalszej pracy w Ostrowie Wlkp. A PKP CARGO S.A. w Ostrowie Wlkp. wcale nie jest bezpieczne. To są totallne bzdury!!! Ta informacja świadczy jedynie o tym, że pan Masłowski - obecny dyrektor CM Ostrów Wlkp. SPRZEDAŁ SIĘ za stanowisko zastępcy dyrektora w nowym CT Wielkopolskim! I odpowiednio zmanipulował posła Urbaniaka, który mimo że pochodzi z rodziny kolejarskiej, to struktury CARGO nie zna...
kostek - 31-10-2008, 11:18
Temat postu: DB CARGO w niedalekiej przyszłości
No i stało się ze strony PKP CARGO znikneła mapka zakładów. Umarł zakład niech zyje zakład jak mówi stare pozekadło. Niestety pomysłodawcy nowych podziałow nadal nie raczą odpowiedzieć na jakiej zasadzie i czym umotywowane sa nowe podziały no bo napewno nie ekonomicznym uzasadnieniem by najmniej w niektórych Zakładach. Zostaje do wyboru uzasadnienie a) polityczne b) kolesioskie c)zwiazkowe d) chyba po pijaku e)podszepty pomysłodawców zza Odry.
cargo13 - 31-10-2008, 12:09
Temat postu:
Plany PKP CARGO SA

- W żadnym z przypadków restrukturyzacji PKP CARGO nie planuje się zwolnień pracowniczych, wręcz przeciwnie uważamy, że w oparciu o potencjał produkcyjny zakładu w Ostrowie Wielkopolskim będzie możliwe rozwijanie działalności potrzebnej Spółce PKP CARGO SA – napisał Ludomir Handzel, członek Zarządu PKP CARGO ds. Strategii w odpowiedzi na pisemne zapytanie Prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego dotyczące przyszłości ostrowskiej firmy w świetle zapowiadanych zmian. >>

W dniu 7 października 2008 r. Prezydent Ostrowa wystosował pismo w sprawie określenia przyszłości PKP CARGO.

- Firma ta z zatrudnieniem na poziomie kilkuset osób jest obecnie znaczącym pracodawcą w mieście, a wielu z tych pracowników odbiera podawane informacje jako zapowiedź zwolnień, a swoje obawy i pytania kierują m.in. do władz samorządowych miasta. Ostrów od wielu lat jest znaczącym węzłem kolejowym. Dotyczy to zarówno obsługi pasażerskiej jak również transportu towarowego. A praca w kolejnictwie lub w zakładach bezpośredniego otoczenia i obsługi kolejnictwa, to miejsce utrzymania dla wielu setek ostrowian i mieszkańców naszego regionu. Środowisko gospodarcze i kolejarskie Ostrowa Wielkopolskiego negatywnie odczuły zmiany z okresu transformacji gospodarczej w przeszłości, które boleśnie odbiły się na sytuacji firm kolejowych. Wierzę, że m.in. doświadczenie i kwalifikacje załóg firm kolejarskich doskonalone przez lata są wystarczającym argumentem za utrzymaniem dotychczasowej pozycji ostrowskiego zakładu – napisał Radosław Torzyński.

W sprawę przyszłości losów ostrowskiej firmy zaangażował się także poseł Jarosław Urbaniak, który interweniował bezpośrednio u Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Poniedziałkowa (27 października 2008 r.) wizyta ministra w Ostrowie była także okazją do bezpośredniej rozmowy na temat przyszłości ostrowskiej firmy.

- CARGO ma za sobą ciężki rok, w którym firma narażona została na straty wskutek zaniedbań z lat ubiegłych - powiedział Cezary Grabarczyk minister infrastruktury. - Zadanie, które zostało postawione przed nowym zarządem CARGO, to przeprowadzenie restrukturyzacji tak, aby spółka odzyskała silną pozycję nie tylko na polskim rynku, ale tez w Europie. Ale plany zmian przewidują gwarancję zatrudnienia dla pracowników – dodał minister.

- Z rozmów z ministrem wynika, że plany przewidują powstanie w Ostrowie samodzielnej spółki eksploatacyjnej - poinformował poseł Jarosław Urbaniak. - W pierwszym etapie restrukturyzacji nie będzie dyrekcji w Ostrowie. Powstanie duży Zakład Taboru w Poznaniu, w którego skład wejdą oddziały: ostrowski i jarociński. I to jest to rozwiązanie, które planowano od początku. Natomiast w Ostrowie powstanie duże centrum eksploatacyjne, czyli tu się będzie naprawiać i robić przeglądy. A w krótkiej perspektywie czasu będzie też tu dyrekcja, a nawet prezesura, ponieważ PKP CARGO w ramach strategii będzie wyłaniało spółki - córki do tego typu działalności.

W piśmie Ludomira Handzela, członka Zarządu PKP CARGO ds. Strategii skierowanym do Prezydenta Ostrowa czytamy m.in:

- Na terenie Wielkopolski planuje się utworzenie jednego zakładu składającego się z obecnych zakładów funkcjonujących w Ostrowie Wielkopolskim, dwóch zakładów w Poznaniu, w Zielonej Górze, Czerwieńsku i Jarocinie. Obecny zakład w Ostrowie wykonywać będzie zadania z zakresu eksploatacji oraz utrzymania taboru. Wszyscy pracownicy zespołów eksploatacyjnych i utrzymaniowych zatrudnieni będą na miejscu, a jedynie ich czynności w zakresie utrzymania taboru ulegną zmianie. Również pracownicy zespołów pomocniczych swojej czynności wykonywać będą w dotychczasowych miejscach pracy (utrzymanie obiektów, urządzeń itp.) – napisał L. Handzel.

Janusz Grzesiak
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych

Źródło: www.ostrow-wielkopolski.um.gov.pl
many - 31-10-2008, 14:35
Temat postu: Re: DB CARGO w niedalekiej przyszłości
kostek napisał/a:
No i stało się ze strony PKP CARGO znikneła mapka zakładów. Umarł zakład niech zyje zakład jak mówi stare pozekadło. Niestety pomysłodawcy nowych podziałow nadal nie raczą odpowiedzieć na jakiej zasadzie i czym umotywowane sa nowe podziały no bo napewno nie ekonomicznym uzasadnieniem by najmniej w niektórych Zakładach. Zostaje do wyboru uzasadnienie a) polityczne b) kolesioskie c)zwiazkowe d) chyba po pijaku e)podszepty pomysłodawców zza Odry.


chyba się pospieszyłeś z wiadomościa o zniknieciu mapki:)
poszukaj dobrze. Laughing
leo1407 - 31-10-2008, 20:07
Temat postu:
Mapki sa - pod "siecią usług"..... Język
baniorz - 02-11-2008, 02:12
Temat postu:
robal napisał/a
Cytat:
baniorz napisał/a:


/A tak nawiasem mówiąc 400 osób w zakładzie/OPOLE/ to w Poznaniu i w Tarnowskich Górach tyle osób jest w jednej sekcji./


Ciekawe, że nie podaje się ile pieniędzy wsypracowują w tak nielicznym zakładzie. Może by tak rozliczać z efektywności pracy te CZ. Ileż to na jednego zatrudnionego wypracowuje CZ Poznań?
Eksport bezrobocia ze Śląska na Opolszczyznę aż zanadto daje się we znaki. Zresztą w innych branżach Śląsk dobiera się do d.. Opolu - wide Narodowy Fundusz Zdrowia. Buzkoje.. dołożą wszelkich starań byśmy my Opolanie płacili na restrukturyzację kopalń, emerytury górnicze i inne świadczenia.

Odpowiedz może być bardzo prosta jaki zakład w Cargo ma jeden z najmniejszych załadunków?..... CZ Opole
Parę już lat do tyłu CZ Opolski nie umiał sobie poradzić z obsługą klienta Huta Andrzej w Zawadzkim, /woj.Opolskie/, komu przekazano do obsługi tą stację wyłączając ją z obszaru CZ Opole?....CZ Tarnowskie Góry, jeśli będziesz bardzo chciał to mogę ci jeszcze dać parę przykładów "dobrej roboty" CZ Opole. Embarassed
Jeśli pracujesz w PLK nie zabieraj głosu w sprawach Cargo jeśli nie masz zielonego pojęcia o sytuacji w tym zakładzie .Nie pisz też o takich duperelach jaką to krzywdę wyrządza Górny Śląsk Śląskowi Opolskiemu to nie temat na to forum .
Chcesz pisać pisz konkrety a nie farmazony.

// Kolor czerwony jest zarezerwowany tylko dla administratorów i moderatorów. Post poprawiony. @mk1992
robol - 02-11-2008, 20:01
Temat postu:
Tak Śląsk dawał maszyny na obsłuę węglarek dla Opola, że przewozy węgla przejął prywaciarz. Hutę Andrzej w Zawadzkiem obsługuje CZ Tarnowskie Góry, bo zapewne najpierw nie było maszyn dla Opola na obsługę , później okazało się , że wieziono przez Wrocław towary do Będzina( zasady ustyalała Centrala z Katowic) . A likwidacja CZ Opole to eksport bnezrobocia ze Śląska na Opolszczyznę. Wyprubowan/ymi w innych branżach sposobami.
baniorz - 02-11-2008, 22:39
Temat postu:
Sorki za ten czerwony kolor ale poniosło mnie i zapomniałem że zastrzeżony

Robal pisz konkrety nie duperele i zaznaczam że sytuacja w Cz Opole jest mi bardzo dobrze znana i nie wiem co mają lokomotywy wspólnego z tym że przejmuje was Rybnik i Tarnowskie Góry .Zrozum że w Cargo czym mniej zakładów tym lepiej. A pracownicy w poszczególnych sekcjach nie mają co się bać bo jak pracowali to i tak będą tam nadal pracować. Bać może się jedynie administracja i to też tylko w tych działach co się dublują. Więc nie siej paniki o wielkich zwolnieniach i bezrobociu w Opolskim.
robol - 03-11-2008, 10:20
Temat postu:
baniorz napisał/a:
Robal ... nie siej paniki o wielkich zwolnieniach i bezrobociu w Opolskim.

To nie panika lecz fakty. Jak wygląda to zmienianie struktury mieszkańcy Opolszczyzny poznali już na przykładzie TP S.A. , Zakładu Energetycznego i innych pracodawców. A i PKP Cargo działające na terenie opolszczyzny wskazuje , że redukcje obejmą też zwykłych pracowników. I oni będą mieli najwięcej trudności ze znalezieniem pracy. Biurokracja w tym kraju zawsze się obroni, a robole dostaną w d... . W przyszłości jeśli piszesz o mnie to robol a nie robal gnomie.
Przykłady zostawiam dla prokuratury, gdyż odpowiedzialny jestem za każde słowo które umieszczam na forum.
Andrzej - 03-11-2008, 19:34
Temat postu: PKP Cargo potrzebuje kilku mld zł na inwestycje
Kilku miliardów złotych na inwestycje potrzebuje w ciągu najbliższych 5 lat PKP Cargo. Spółka zamierza zainwestować m.in. w tabor potrzebny do przewozu kontenerów, budowę sieci terminali przeładunkowych, systemu usług informacyjnych - poinformował w poniedziałek prezes PKP Cargo Wojciech Balczun.
- Podstawowym kosztem dla PKP Cargo jest budowa centrów logistycznych i terminali kontenerowych oraz zakup specjalistycznych wagonów do przewożenia kontenerów - powiedział PAP Balczun.

Dodał, że na przełomie listopada i grudnia planowane jest zaprezentowanie planu inwestycyjnego dla spółki na najbliższe 5 lat. Prezes nie chciał ujawnić dokładnej kwoty, jaką zakłada program inwestycyjny, dodał jedynie, że "opiewa ona na kilka miliardów".
Reklama
Spółka zamierza rozwijać transport intermodalny - chodzi o przewozy ładunków, np. kontenerowych, przy wykorzystaniu więcej niż jednego środka transportu (pociąg, statek, samochód). Utrudnia to m.in. zły stan techniczny infrastruktury kolejowej, mała prędkość pociągów, a także zbyt mała sieć terminali przeładunkowych.

W ciągu kilku ostatnich lat wielkość realizowanych przez PKP Cargo przewozów intermodalnych wzrosła z ok. 2300 ton w 2001 r. do ponad 3600 ton w 2007 r. Według danych spółki, udział tych przewozów w całości przewozów kolejowych w Polsce nie przekracza jednak 2,5 proc.; w niektórych krajach europejskich są one na poziomie kilkunastu, czy nawet ponad 20 proc.

Podczas poniedziałkowej konferencji poświęconej przewozom intermodalnym minister infrastruktury Cezary Grabarczyk przypomniał, że w 2010 r. możliwe jest upublicznienie akcji PKP Cargo.

Jak wyjaśnił PAP prezes Balczun, plan wejścia spółki na giełdę zakłada rok 2010/2011. - Trwa proces głębokiej restrukturyzacji spółki w tej chwili. Od początku 2010 roku zamierzamy wejść w przygotowywanie prospektu emisyjnego, ale jak wyjdzie z kalendarza - zobaczymy - powiedział.

źródło wnp.pl
baniorz - 03-11-2008, 23:21
Temat postu:
Robol odpowiedz mi czy to aby nie twoja jakaś znajoma pracuje w administracji CZ Opole???
robol - 04-11-2008, 08:40
Temat postu:
Jestem dyżurnym ruchu i jeśli złożysz u notariusza czek na 200.000 PLN płatny , gdy stracą pracę w ciągu trzech lat moje znajome odprawiaczki i ekspedytorki to będzie znaczyło , że wierzysz, że pracownice tzw. linii nie stracą pracy. Jeszcze raz z całą stanowczością podkreślam, że biurokraci poradzą sobie w polskiej rzeczywistości, to o roboli walczyć trzeba. Tylko gwarancje finansowe na poparcie słów mogą sprawić , że uwierzymy w intencje ograniczania biurokracji. Zawsze przy restrukturyzacjach po zlikwidowaniu jednego sołka w biurze likwiduje się ok. ośmiu roboli- z reguły dla nich to śmierć cywilna. Widzę jak trudno było poradzić sobie tym, którzy przeszli na świadczenia przedemerytalne w latach 2001-2003. I to było na tyle.
Andrzej - 04-11-2008, 10:01
Temat postu: Posłowie PKP Cargo chcą w Kielcach
Sławomir Kopyciński i Henryk Milcarz, posłowie SLD, opowiedzieli się za umieszczeniem siedziby nowo tworzonego zakładu CT PKP Cargo w Kielcach, a nie w Skarżysku-Kamiennej, jak przewiduje plan restrukturyzacji spółki PKP Cargo.
W zapytaniu poselskim skierowanym do ministra infrastruktury argumentują, że wokół Kielc koncentruje się większość przewozów towarowych w województwie i jest lepsza baza lokalowa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
leo1407 - 04-11-2008, 19:02
Temat postu:
Tak - nadszedł właśnie czas w którym wszelkiej maści lokalni politycy okazywać się będą fachowcami od spraw kolejowych. Mr. Green Ja ich rozumiem - nie można przecież przepuścić takiej okazji, by przypomnieć się że w ogóle jeszcze się istnieje.
Jeszcze chwila i poczytamy o proteście lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich związanego z planowanym połączeniem zakładu X z zakładem Y.
A propos - widzieliście już nową stronę CARGO ?
www.pkp-cargo.pl
Jak Wam się podoba ?
Krycha - 04-11-2008, 21:19
Temat postu:
Bardzo ładna jest nowa strona PKP Cargo.
Naczelnik - 06-11-2008, 23:02
Temat postu:
http://wolnadroga.pl/?dzial=numer&rok=08&nr=23&art=12

W Sejmie o Cargo

- Sytuacja finansowa spółki „PKP CARGO” uległa pogorszeniu, a przyszły rok będzie dla niej także „mało obiecujący”. Dlatego spółka wymaga restrukturyzacji - powiedział w Sejmie wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.
- W ostatnim roku odnotowaliśmy w stosunku do roku ubiegłego spadek przewozów (...) na całym rynku przewozów kolejowych. Dotyczy to nie tylko Cargo, ale także innych przewoźników, których jest kilkunastu. Ten spadek jest głęboki - wynosi ponad 5%. W związku z czym sytuacja finansowa „PKP CARGO” uległa znacznemu pogorszeniu - wyjaśnił wiceminister.
Zaznaczył, że straty finansowe „PKP CARGO” mogą być duże, a przyszły rok będzie dla spółki „mało obiecujący, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwe skutki kryzysu”
To - zdaniem wiceministra - zmusiło zarząd „PKP CARGO” do podjęcia działań restrukturyzacyjnych - ograniczenia jednostek organizacyjnych spółki do 16 i usprawnienia procesu zarządzania.
Jednym z celów działań naprawczych ma być również zmniejszenie liczby zakładów obsługujących ciągi przewozowe. - Dzięki tej reorganizacji rzeczywiście dojdzie do zmniejszenia, w wielu przypadkach o 2/3, liczby zakładów spółki „PKP CARGO” zaangażowanych w proces przewozowy. To niewątpliwie bardzo usprawni zarządzanie - powiedział wiceminister.
- To należało zrobić już w 2002 roku, praktycznie zaraz po utworzeniu spółki. Jest to błąd zaniechania - dodał wiceminister.
Wyjaśnił, że po utworzeniu „PKP CARGO” utworzono 21 zakładów przewozów towarowych, 19 zakładów taborów oraz 2 zakłady przewozów towarowych oraz przeładunku. Pojawiły się problemy z granicami administracyjnymi działania tych zakładów.
Wiceminister powiedział, że plan reorganizacji „PKP CARGO” został przekazany do konsultacji społecznych. Dodał, że po przyjęciu planu przez organy spółki będzie on wdrażany od 1 stycznia 2009 r.

źródło: Wolna Droga
many - 07-11-2008, 11:06
Temat postu:
Jest nowa mapka zakładów
Oli_EU - 07-11-2008, 12:09
Temat postu:
Albo ja jestem ślepy, albo ta mapka już zniknęła. Jeśli możesz kolego many podaj linka do niej.
gumis - 07-11-2008, 12:38
Temat postu:
Jeszcze "gorąca"!

Jakość hm.. niezbyt ale kto jak kto ale kolejarz zajarzy co i gdzie.
E to chwilka była i jest kolorek i jakość o wiele lepsza!
Proszę:

Naczelnik - 07-11-2008, 12:46
Temat postu:
Widać, że w PKP Cargo nikt Kogutowi nie podskoczy. Absurdalny CT w Nowym Sączy jak był tak jest. Świetna ta reforma.
many - 07-11-2008, 12:48
Temat postu:
miałem na myśli te mapki , które wstawił gumis,
ale są już nieaktuale(ponoć) Małaszewicze i Białystok oddzielnie...
gumis - 07-11-2008, 12:51
Temat postu:
To znaczy, że sytuacja zmienia się "dynamicznie" Very Happy
Data jest hm...świeża.
Ja mam skojarzenia z podziałem administracyjnym 1950 - patrz:
Mapka
many - 07-11-2008, 12:54
Temat postu:
Zarząd obraduje czy też obradował Very Happy
Markus - 07-11-2008, 13:54
Temat postu:
Dziwna ta mapka. Opolskie Cargo miało być podzielone (Nysa i Brzeg pod Wrocław, reszta pod Tarnowskie Góry) a tymczasem jest w całości (bez Kluczborka bodajże) w Górnośląskim ZT. Czy ta mapka jescze się zmieni czy to już ostateczna wersja?
cargo13 - 07-11-2008, 13:56
Temat postu: Małaszewicze
Ponoć Małaszewicze już są w CT mazowieckim
many - 07-11-2008, 14:41
Temat postu:
Też tak słyszałem Smile
Arek - 07-11-2008, 15:10
Temat postu:
ZMIANY W STRATEGII CARGO S.A.

Kontynuując dialog społeczny w sprawie kierunkowych działań w zakresie restrukturyzacji zakładów PKP CARGO S.A. w dniu 6.11.2008 r odbyło się kolejne spotkanie organizacji związkowych będących stroną Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników zatrudnionych przez zakłady PKP CARGO S.A. z Zarządem Spółki. Zespół opracowujący założenia do reorganizacji w raz z kierownictwem spółki po zapoznaniu się ze stanowiskiem strony związkowej na poprzednim spotkaniu, jak również po dostarczeniu na piśmie wielu sugestii i uwag uznał za zasadne wprowadzenie n/w zmian:

- zakłady terenu Śląska otrzymały nowe nazwy: CT Śląski z siedzibą w Tarnowskich Górach, CT Śląsko-Dąbrowski z siedzibą w Katowicach i CT Górnośląski z siedzibą w Rybniku

- dokonano korekty granic polegającej na tym, że teren Łaz i Jaworzna Szczakowej objęty jest wspólnym terenem działania jednego CT – Śląsko-Dąbrowskiego

- zachodnia granica działania CT Górnośląskiego uległa zmianie w ten sposób, że stacja Brzeg z linią kolejową Brzeg-Nysa ze stacjami przyległymi stanowią teren działania tego zakładu

- Żagań i Żary stanowią teren działania Zakładu Dolnośląskiego

- linia Kostrzyn-Krzyż-Piła stanowi teren działania CT Zachodniopomorskiego

- Małaszewicze ustalono siedzibą Zakładu Podlaskiego

Mimo tych zmian wielu przedstawicieli związków zawodowych było niezadowolonych zwracając uwagę na brak rzeczowego uzasadnienia w niektórych przypadkach np. usytuowanie siedziby zakładów CT.

Warto dodać, że model łączenia CZ i CM w jeden zakład przewiduje pozostawienie zaplecza i jego pracowników w strukturach PKP CARGO S.A. jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszłości z zakładów CT wydzielić zespoły pracownicze w odrębne podmioty (spółki córki).

źródło: www.warsztat.info
Arek - 07-11-2008, 15:24
Temat postu:
Jak PKP Cargo zjechało na dno - artykuł w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn"
http://www.kolej.net.pl/zbs/zbs38.pdf

„Cargo – czołowy przewoźnik w Europie” – brzmiał tytuł na okładce tygodnika „Nowe Sygnały” z 29 lutego 2004 r. Dziś okazuje się, że realizująca kolejowe przewozy towarowe spółka PKP Cargo z roku na rok osiągała coraz gorsze wyniki i obecnie stoi na krawędzi bankructwa. Tak brzmi wniosek z wewnętrznej prezentacji omawiającej sytuację spółki. Prezentacja wyciekła poprzez forum internetowe infokolej.pl i ostatecznie obaliła misternie budowany mit, jakoby PKP Cargo było jedną z najlepszych spółek kolejowych nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Pierwsze półrocze 2008 r. przewoźnik zamknął ze stratą wynoszącą 85 mln zł.

Coraz gorzej

Spółka PKP Cargo powstała w 2001 r. z przekształcenia dwóch dawnych sektorów przedsiębiorstwa państwowego PKP – Dyrekcji Kolejowych Przewozów Towarowych oraz Dyrekcji Trakcji i Zaplecza Warsztatowego. Nowa forma organizacyjna miała umocnić pozycję Grupy PKP na rynku transportu towarów. W rzeczywistości jednak siedmioletnia historia PKP Cargo to okres dramatycznego spadku przewozów i coraz gorszych wyników ekonomicznych. Na początku swojej działalności PKP Cargo jeszcze mogło pochwalić się dominującą pozycją na rynku – w 2002 r. siedem na każde dziesięć ton przewożonych koleją było transportowanych przez PKP Cargo. Dziś spółka ta przewozi już mniej niż połowę masy towarowej transportowanej koleją. Nawet podstawowy ładunek, jakim jest węgiel, masowo odpłynął do konkurencji – do rozwijających się prywatnych przewoźników kolejowych, ale też na naczepy TIR-ów. W 2002 r. PKP Cargo przewiozło 75,8 mln ton węgla, a w 2007 r. tylko 51,7 mln ton – w tym segmencie nastąpił więc spadek o ponad jedną trzecią. W fatalnym stanie jest majątek PKP Cargo – średni wiek wagonów wynosi 25 lat, a lokomotyw aż 31 lat. Wiele lokomotyw od lat jest niesprawnych, a setki wagonów niszczeją na bocznych torach peryferyjnych stacji.

Minister dał się złapać

W PKP Cargo, zamiast otwierać się na nowe segmenty przewozów oraz nowych klientów, a przy tym konsekwentnie ciąć koszty, skupiano się na prowadzeniu propagandy sukcesu. Przodował w tym pierwszy szef tej spółki – Józef Marek Kowalczyk, prezes PKP Cargo w latach 2001-2006. Kowalczyk, przez ponad 20 lat zatrudniony w przedsiębiorstwach mechanicznych Ursus i Bumar-Waryński, z koleją związał się w 1999 r. Początkowo był doradcą ówczesnego prezesa PKP Krzysztofa Celińskiego. W 2000 r. został dyrektorem biura przekształceń, prywatyzacji i nadzoru właścicielskiego w Dyrekcji Generalnej PKP, gdzie przygotowywał utworzenie PKP Cargo, by następnie stać się szefem tej spółki. Kowalczyk, jako prezes PKP Cargo, kolekcjonował najróżniejsze nagrody, statuetki i puchary – takie jak „Wybitny Polski Eksporter”, „Indywidualność rynku – Merkury”, „Złoty Pegaz” czy „Mazowiecka Firma Roku”. Tajemnicą poliszynela jest to, że większość „nagród” kupuje się od sprytnych firm. Kowalczyk po otrzymaniu kolejnych wyróżnień, zawsze jednak sugerował, że są one konsekwencją świetnych wyników: – Ta nagroda to efekt dobrych wyników przewozowych i ekonomicznych w 2004 r. – mówił po otrzymaniu „Lidera Polskiego Biznesu” w rozmowie z tygodnikiem „Kurier PKP”. Józef M. Kowalczyk zawsze tryskał optymizmem. – PKP Cargo zostało drugim przewoźnikiem w Unii Europejskiej. Jesteśmy najbardziej dochodową koleją w Europie – chwalił się w połowie 2005 r. Mimo że wówczas było już jasne, że pierwsze trzy lata działalności PKP Cargo to spadek udziału tego przewoźnika w rynku kolejowych przewozów towarowych o prawie jedną czwartą. Propagandzie Kowalczyka dał się oszukać nawet minister infrastruktury w rządzie Marka Belki, Krzysztof Opawski (obecnie przewodniczący rady nadzorczej PKP S.A.), który w połowie 2004 r. stwierdził: – Spółka PKP Cargo pomyślnie przeszła pierwszy, trudny okres funkcjonowania na rynku. Potwierdzają to zarówno wyniki ekonomiczne, jaki i przyznawane nagrody i wyróżnienia.

Zgodnie z planem

Do propagandowych metod Józefa M. Kowalczyka należało również nieustanne powoływanie się na „plan przewozów”. W biuletynie informacyjnym PKP Cargo „Aktualności” regularnie informowano, że spółce udaje się realizować przewozy zgodnie z założonym planem lub nawet nieco go przekraczając. Sęk w tym, że co roku plany określane były na poziomie wyraźnie niższym od rzeczywistego wyniku przewozowego za ubiegłe lata. Dla przykładu plan na 2003 r. został określony na poziomie 154 mln ton – było to o 4,7 mln ton mniej niż faktycznie zrealizowane przewozy PKP Cargo w 2002 r. (wynoszące 159,7 mln ton) i o 10,7 mln ton mniej niż przewozy w 2001 r. (165,7 mln ton). Przyjmowane plany po prostu zakładały dalsze zmniejszanie masy przewożonych ładunków, ale kuriozalnie realizację tych założeń przekuwano w sukces. Efekt był taki, że kierownictwo spółki z dumą informowało o osiągnięciu lub nawet przekroczeniu planu, podczas gdy w rzeczywistości PKP Cargo odnotowywało spadek przewozów. Specyficzne podejście do ekonomii Józef M. Kowalczyk wyniósł jeszcze z zakładów Ursusa, gdzie w czasach księżycowej gospodarki niedoborów drugiej połowy lat 80. był szefem planowania.

Ekonomia czy Kogut?

W styczniu 2008 r. za reformowanie PKP Cargo wziął się Wojciech Balczun. Na razie jego najbardziej widocznym osiągnięciem jest wprowadzenie nowego logo spółki. Ale zapowiadane są większe zmiany, których celem jest otwarcie się na klientów przy równoczesnym cięciu kosztów. – Nowe, prostsze i bardziej przyjazne dla klienta zasady sprzedaży usług w styczniu 2009 r. przyjmą formę nowej polityki handlowej PKP Cargo – zapowiada Wojciech Balczun. Tyle że w 2008 r. wprowadzono już dwie podwyżki cen usług PKP Cargo, co oczywiście tłumaczy się rosnącymi kosztami. Walka z kosztami nie jest jednak konsekwentna. Symboliczne znaczenie ma fakt, że za kadencji Balczuna – mimo kryzysu – skład zarządu zwiększono z pięciu do siedmiu osób. Duże emocje budzi rozpoczynający się proces zmniejszania liczby zakładów PKP Cargo. Pięć zakładów z Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej łączy się w gigantyczny Zakład Wielkopolski PKP Cargo, swym zasięgiem obejmujący Poznań, Gorzów Wlkp., Zieloną Górę, Kalisz, Leszno, Piłę i Żary. Równocześnie w Nowym Sączu działać będzie niewielki Zakład Południowy, który obejmie słabo uprzemysłowiony obszar wzdłuż linii Tarnów – Muszyna i Stróże – Zagórz oraz ich kilku krótkich odnóg. Wygląda na to, że zarząd PKP Cargo nie chciał reformą drażnić szarej eminencji na kolei, senatora Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Koguta, związkowca wywodzącego się z Zakładu Taboru w Nowym Sączu. W tym przypadku deklarowane kryteria tworzenia zakładów (m.in. wielkość przewozów czy liczba klientów) nie miały istotnego znaczenia. Czy więc Wojciech Balczun jest na tyle zdeterminowany, aby przeprowadzić prawdziwą reformę, która odbije PKP Cargo od dna?

Karol Trammer
gumis - 07-11-2008, 16:07
Temat postu:
Mapka mapką ale do tego była jeszcze treść:





I to by było na tyle - choć wieczorem wkleję filmik z wyjaśnieniem prof J.E z Sejmu z wczoraj wyjaśniające dlaczego jest tak źle a jak powinno według niego być. Zaczepił też temacik Małaszewic ale pokrętnie mu szło. Very Happy
leo1407 - 08-11-2008, 15:41
Temat postu:
Areczek napisał/a:

w Nowym Sączu działać będzie niewielki Zakład Południowy, który obejmie słabo uprzemysłowiony obszar (..) Wygląda na to, że zarząd PKP Cargo nie chciał reformą drażnić (...) Koguta (...) W tym przypadku deklarowane kryteria tworzenia zakładów (...) nie miały istotnego znaczenia. Czy więc Wojciech Balczun jest na tyle zdeterminowany, aby przeprowadzić prawdziwą reformę, która odbije PKP Cargo od dna?


I takie pytanie zadają sobie dziś ci, którym na sercu leży dobro firmy w której pracują. Myślicie, że takich nie ma ? Jestem przekonany, że jednak są i to wcale nie wśród dyrektorów drżących o swoje stołki. Są i naprawdę mają znowu nadzieję, że ten ostatni moment na ratowanie firmy nie zostanie przez Prezesa zaprzepaszczony.
Panie Prezesie PKP CARGO SA ! Musi Pan tego dokonać !
A tak na marginesie, wiecie co mi się marzy ? Odpowiedź na pytanie - co tak naprawdę stoi na przeszkodzie, by przedstawiciel tej czy innej spółki dyskutował z userami na różne tematy na niniejszym forum ? Wiem, że to marzenie ściętej głowy ( SZEF pofatygował się dopiero z powodu pożaru ) ale pomarzyć chyba jeszcze wolno ?
baniorz - 08-11-2008, 17:31
Temat postu:
Powiększyłem mapę ale trochę nie ostra wydaje mi się że z sekcji Łazy na rzecz Tarnowskich Gór wyłuskano Zawiercie/pomimo zapowiedzi patrz niżej/. Poprawcie mnie jeśli się mylę . Co do załączników do mapy chęci są dobre ale jaka będzie realizacja??????Dla pracowników najważniejsze jest /cytuję/

"PKP CARGO SA nie zamierza fizycznie likwidować dotychczasowych zakładów , a jedynie zmienia strukturę organizacyjną zatem bez względu na ostateczne zlokalizowanie siedzib nowo tworzonych jednostek, pracownicy zatrudnieni w dotychczasowych zakładach np. w Zielonej Górze, Opolu czy Kielcach,nadal będą pracownikami Spółki wykonującymi dotychczasowe zadania w sekcjach, które zgodnie z przyjętymi założeniami pozostają bez zmian. (...)Wszyscy pracownicy zachowują możliwość zatrudnienia, choć dla niektórych będzie ona oznaczać konieczność zmiany miejsca wykonywania pracy czy czynności. Dla tych osób będą przygotowane alternatywne propozycje. (...)"

Question Question Question
gumis - 09-11-2008, 14:04
Temat postu:


W zasadzie po obejrzeniu tego "wystąpienia" mozna wyrobić sobie zdanie na podejście do tego tematu przez Pana J.E.
Ja tego nie komentuję ale video robi lepsze wrażenie niz jakikolwiek tekst!
fisch - 10-11-2008, 16:20
Temat postu: PKP Cargo - potrzebna wewnętrzna rewolucja
PKP Cargo - potrzebna wewnętrzna rewolucja

PKP Cargo SA - drugi co do wielkości kolejowy przewoźnik towarowy w Europie - jest w tarapatach. By spółka mogła stanąć na nogi, konieczna jest rewolucja - do zmiany nadają się wszystkie sfery jej działalności.
W minionym półroczu PKP Cargo SA miały niemal 85 mln zł straty. - W Cargo nie ma sfery działalności, która nie wymagałaby restrukturyzacji: system informatyczny, zarządzanie, marketing - przyznał prof. Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury, podczas spotkania urządzonego w Szczecinie przez Oddział Zachodniopomorski Krajowej Izby Gospodarki Morskiej. - W firmach prywatnych byłaby ona jednak znacznie prostsza w przeprowadzeniu, bo nie ma w nich 235 zakładowych organizacji związkowych.
Firmę w gospodarczy dół pociągnęło też wiano, którym ją obdzielono 7 lat temu po przekształceniu Polskich Kolei Państwowych: stary tabor, służba trakcji i maszyniści, warsztaty, świadczenie usług - wycenionych poniżej kosztów własnych - na rzecz innych spółek Grupy PKP, rozbuchana i niewydolna struktura organizacyjna.

W końcu jednakże presja konkurencji i kiepska sytuacja finansowa uzmysłowiła - także załodze i związkom zawodowym - konieczność restrukturyzacji uzwiązkowionego molocha (do niedawna 43 tys. pracowników) na glinianych nogach. - Zatrudniamy teraz 38,2 tysiąca ludzi, bo ponad 5,5 tysiąca - głównie maszynistów - przeszło do PKP PR i Intercity - stwierdziła Mirosława Pietkiewicz, członek zarządu PKP Cargo SA. - Z 42 zakładów powstanie 15. Ta restrukturyzacja ma polepszyć obsługę, bo klientów będzie obsługiwał jeden "organizm", i doprowadzić do optymalizacji kosztów. System informatyczny ma zaś umożliwić śledzenie ruchu wagonów i pociągów.

W PKP Cargo trwają prace nad strategią spółki. Zgodnie z nią, ma się ona stać operatorem logistycznym działającym nie tylko na rynku polskim, ale i europejskim. Jej wydatki na inwestycje wyniosą do 2013 r. ok. 3 mld zł. Od przyszłego roku zmienić się ma też jej polityka handlowa.

źródło: Kurier Szczeciński
Lausitzer - 10-11-2008, 19:47
Temat postu:
O logistyce mówi się już od kilku dobrych lat. Co wtedy robiło Cargo? Hahahaha. Czy oni myślą, że tak nagle spółka przekształci się w nową nazwę "OPERATOR LOGISTYCZNY" i zacznie przynosić zyski? Już jedno śmiechu warte w telewizji mieliśmy w wykonaniu p. Drozdy i myślę, że wystarczy tej tandety. Mieli plan budowy centrów już w 2001 roku i do tej pory nie zrobili nic. Teraz, w dobie kryzysu gospodarczego będzie to kosztować niemało czasu i pieniędzy i jestem ciekawy, w związku z tym, czy CARGO może sobie na to pozwolić.
cargo13 - 13-11-2008, 08:26
Temat postu: Reorganizacja CARGO
Wiadomość sprzed 5 minut - wczoraj odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej PKP CARGO S.A., która przyjęła reorganizację Spółki w takim kształcie, jak to było w projekcie, czyli 16 zakładów....

[ Dodano: 14-11-2008, 10:49 ]
Balczun: Trzeba wyprowadzić spółkę z równi pochyłej
- Niestety, zakładamy stratę. Jej wielkość będzie zależała od wysokości przewozów w ostatnich miesiącach roku oraz od pomyślnego przebiegu prowadzonej w firmie restrukturyzacji. Założyliśmy, że w jej efekcie do końca roku uda się obniżyć koszty zarządzalne o 200-250 mln zł. Już we wrześniu, po raz pierwszy od 6 miesięcy, mieliśmy 30 mln zł zysku na sprzedaży - mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.
Adam Brzozowski, wnp.pl: Jeszcze niedawno spółka miała duże zyski. Co się teraz stało, że jest inaczej?

Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo: Tak naprawdę spółka PKP Cargo nawet w najlepszych dla niej latach nie miała adekwatnych zysków do wysokości jej przychodów. Było powszechnie wiadomo, że PKP Cargo nie wykorzystuje swojego potencjału w okresie koniunktury na przewozy. Eksperci wielokrotnie wskazywali, że firmie są potrzebne zmiany, aby nie straciła swojej pozycji rynkowej. Nie jest tak, że coś złego wydarzyło się w PKP Cargo w 2008 roku. Jeśli przeanalizujemy na przykład wyniki przewiezionej masy, to spółka regularnie traciła pozycję już od samego momentu swojego powstania. Rosły koszty, a z tym nic nie robiono. Być może sądzono, że pozycja monopolisty zwalnia z takich działań, lub nie chciano zaogniać relacji społecznych. Być może nie kontrolowano kosztów, gdyż spółka była stabilizatorem trudnej sytuacji w całej Grupie PKP.

A.B.: Jaka jest teraz sytuacja spółki? Mówi się o zagrożonej płynności finansowej.

W.B.: Jestem autorem otwarcia PKP Cargo na otoczenie i zwolennikiem informowania o rzeczywistej, obiektywnej sytuacji spółki. Chodzi mi o to, by uświadomić zarówno pracownikom, jak i partnerom biznesowym, że nadeszła chwila, gdy trzeba wyprowadzić spółkę z równi pochyłej. Aby tego dokonać potrzebny jest konsensus sił oddziałujących na spółkę, porozumienie ze związkami, z naszym właścicielem, jak i z „czynnikiem politycznym”. W tym roku nałożyły się na siebie dwie krzywe charakteryzujące funkcjonowanie firmy: przychodowa i kosztowa. Poza tym znacznie wzrosły koszty, na które spółka nie ma praktycznie wpływu: dostępu do infrastruktury – o ponad 8 procent, energii trakcyjnej – o 12 procent, paliwa i innych materiałów o 20 procent. Przychody spółki nie są w stanie zniwelować powstałych niedoborów. Aby zmienić ten stan potrzebna jest głęboka restrukturyzacja spółki.

A.B.: Jaka jest prognoza wyników na ten rok?

W.B.: Niestety, zakładamy stratę. Jej wielkość będzie zależała od wysokości przewozów w ostatnich miesiącach roku oraz od pomyślnego przebiegu prowadzonej w firmie restrukturyzacji. Założyliśmy, że w jej efekcie do końca roku uda się obniżyć koszty zarządzalne o 200-250 mln zł. Już we wrześniu, po raz pierwszy od 6 miesięcy, mieliśmy 30 mln zł zysku na sprzedaży. Widać więc pierwsze efekty działań naprawczych. Ale nie popadamy w huraoptymizm, gdyż wszystko zależy od sytuacji na rynku przewozów. Słyszę na przykład, że huty wygaszają część pieców, a przy naszym profilu działalności, może nas to dotknąć.

A.B.: A gdyby nie program naprawczy, jaka byłaby strata na koniec roku?

W.B.: Znacznie większa.

A.B.: Co się składa na koszty zarządzalne, które zostały już obniżone?

W.B.: Poważną pozycję w naszych kosztach stanowią koszty pracy. Udało się nam tę pozycję odczuwalnie zmniejszyć po bezkosztowym przekazaniu w ramach realokacji do spółek pasażerskich PKP ponad pięć tysięcy pracowników z PKP Cargo. Obniżyliśmy również koszty związane z naprawami taboru – lokomotyw i wagonów. Oszczędności przyniosła przebudowa pionu handlowego i opracowanie nowych zasad sprzedaży. Zmniejszamy koszty opłaty rezerwacyjnej w związku z nowym rozporządzeniem Ministra Infrastruktury. Wynegocjowaliśmy także preferencyjne stawki na przewozy kruszyw. Poza tym optymalizujemy proces przewozowy, w tym przyznawanie nam tras przez PKP PLK w indywidualnym rozkładzie jazdy. Udało się nam skrócić czas oczekiwania na taki rozkład z 7 dni nawet do 24 godzin. Wcześniej, z względu na trudności z przyznaniem trasy, mieliśmy np. na Śląsku zablokowane składy wagonów. PKP Cargo działa w dużej skali, w ciągu doby uruchamiamy 1000-1300 pociągów. To złożone organizacyjnie przedsięwzięcie logistyczne generujące ogromne koszty. Mamy jeszcze spore rezerwy i wdrażane w spółce zmiany są ukierunkowane na ich uwolnienie.

A.B.: Duże kontrowersje wzbudza likwidacja zakładów. Jak duże zmiany są szykowane?

W.B.: Kończymy formalne konsultacje z partnerami społecznymi. Przedstawiliśmy im nową strukturę organizacyjną, która wprowadza zmniejszenie liczby zakładów spółki z 42 do 16. W efekcie tych zmian zostanie usprawniony proces przewozowy, a większość związanych z nim kosztów można będzie zmniejszyć. Chciałbym przy tym podkreślić, że naszym celem nie jest zwalnianie pracowników. Chodzi o to, aby osiągnąć odpowiedni poziom jakości przy maksymalnie niskich kosztach. Przy obowiązującym dotychczas mechanizmie musieliśmy np. w przewozach między Śląskiem a portami kilkakrotnie zmieniać lokomotywę, gdy pociąg wjeżdżał na teren kolejnego zakładu. Zdarzało się też, że do lekkiego pociągu kontenerowego „zapinaliśmy” ciężką, dwuczłonową lokomotywę spalinową, której koszt włączenia był dużo wyższy niż włączenie lokomotywy lekkiej. U podstaw naszej filozofii jest taka organizacja przewozu, aby pociąg przejechał z punktu A do punktu B bez zmiany lokomotywy, a tym samym bez wykonywania np. próby hamulca, która czasami blokowała skład na kilka godzin. Jeśli trasa wiedzie ze Śląska do portów, powinniśmy po drodze tylko zmieniać drużynę trakcyjną, jak to robią nasi konkurenci. Trwa to zaledwie 15 minut, więc pociąg jedzie szybko. Jeżeli pociąg jedzie przez Polskę, przegląd kontrolny lokomotywy powinien się odbywać w punktach granicznych zakładów, a nie w środku trasy.

A.B.: Biorąc pod uwagę strukturę zatrudnienia u zagranicznych konkurentów PKP Cargo, to spółka powinna dokonać redukcji pracowników, aby uzyskać podobną efektywność. To wydaje się nieuniknione.

W.B.: Sporządzamy takie analizy, sprawdzamy np. wielkość przewożonej masy na jednego zatrudnionego u nas, jak też u konkurentów prywatnych i u operatorów w Europie zachodniej. Jesteśmy w przededniu rozpoczęcia konsultacji w sprawie przeniesienia części pracowników do nowych zakładów. Będziemy o tym rozmawiali z partnerami społecznymi

A.B.: Związki już szykują się na te rozmowy...

W.B.: Mam przekonanie, że bez znalezienia wspólnego języka z partnerami społecznymi przeprowadzenie restrukturyzacji w spółce o tak dużej skali działania, zatrudniającej prawie 40 tysięcy ludzi, będzie niemożliwe. Rozmowy dotyczące szybkiej i poważnej restrukturyzacji zakładów przebiegają konstruktywnie. Liczę, że tak samo będzie ze sprawą zatrudniania w nowych zakładach, które rozpoczną działalność od 1 stycznia 2009 r.

A.B.: Jak grupa PKP pomaga przy wprowadzaniu zmian?

W.B.: Mamy poparcie Grupy PKP i Ministerstwa Infrastruktury. Aczkolwiek mam świadomość, że często przedstawiamy stanowisko niepopularne w Grupie, jednak musimy dbać o nasze interesy. Czas, w którym byliśmy elementem stabilizującym sytuację w Grupie, już się skończył. Jestem zwolennikiem współpracy ze spółkami Grupy PKP, ale na warunkach rynkowych.

A.B.: Konkurenci zarzucali PKP Cargo, że spółka jest traktowana np. przez PKP PLK na preferencyjnych warunkach.

W.B.: Myślę, że jest inaczej. Mimo, że jesteśmy największych klientem PKP PLK, wydając na dostęp do infrastruktury rocznie 1,5 mld zł, często się zdarza, że jesteśmy na końcu kolejki, która stoi przed drzwiami z napisem „PLK“.

źródło: Adam Brzozowski, wnp.pl, 12 listopada 2008
leo1407 - 16-11-2008, 10:10
Temat postu:
W tym samym wywiadzie Prezes Cargo powiedział także :
Na łamach "Rzeczpospolitej" zachęcał pan do przygotowania "okrągłego stołu". O co chodzi?

- Mój artykuł dotyczył pilnego podjęcia dyskusji o losach kolejowych przewozów towarowych w Polsce, w tym o losach największego przewoźnika, jakim jest PKP Cargo. Co prawda, poprawiamy efektywność spółki, ale są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Chodzi przede wszystkim o koszty dostępu do infrastruktury, ceny energii trakcyjnej, ale też np. o wpływ Urzędu Transportu Kolejowego na funkcjonowanie branży. Te sprawy powodują, że konkurencyjność przewozów kolejowych nie jest wystarczająca, aby ten rynek się rozwijał.
Coś zupełnie innego obserwujemy w Europie. W Niemczech stawki oferowane przez tamtejszego operatora są wyższe niż w PKP CARGO, a koszty dostępu do infrastruktury są niższe niż w Polsce. Tam marża z przewozów pozwala na rozwój, na akwizycje w Europie. Nasze możliwości są mocno ograniczone. Prywatni konkurenci również mówią, że marże mają minimalne, a cześć przewozów realizują poniżej progu rentowności. PKP Cargo jest w jeszcze trudniejszej sytuacji niż prywatne spółki. One koncentrują się na przewozach całopociągowych, a my, zobligowani ustawowo, realizujemy przewozy rozproszone, które stanowią ponad 30 procent ogółu przewozów. Uważam więc, że w Polsce brakuje spójnego systemu transportowego tworzonego przez państwo.

gumis - 17-11-2008, 12:27
Temat postu:
Członek Zarządu
ds. Pracowniczych
Warszawa, dnia 07 listopada 2008 r.
Nr CPPRa-072-147/1/08
Związki Zawodowe
będące Stroną
Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy
dla Pracowników Zatrudnionych przez
Zakłady PKP CARGO Spółka Akcyjna

W uzupełnieniu informacji przekazanych Państwu w toku spotkania w dniu 6 listopada br. pismem Nr CPPRa-072-147/08, uprzejmie informuję, że po rozpatrzeniu w dniu 7 listopada 2008r. koncepcji restrukturyzacji zakładów PKP CARGO SA, w stosunku do danych uprzednio przekazanych, wprowadzono następujące zmiany w Regulaminie Organizacyjnym PKP CARGO SA w zakresie liczby Zakładów Spółki oraz zasad ich funkcjonowania:
Dokonano korekty granic polegających na tym, że rejon Ostrołęki włączono do CT Podlaskiego, natomiast ciąg przewozowy Siedlce – Łuków – Małaszewicze włączono do CT Mazowieckiego,
Warszawę i Małaszewicze ustalono siedzibami Zakładu Mazowieckiego,
dopuszczono możliwość dostosowania liczby zastępców dyrektora Zakładu do lokalnych uwarunkowań danego Zakładu i powołanie od 2 do 5 takich stanowisk,
wprowadzono zmianę nazwy stanowiska ds. Obronnych i Ochrony Informacji Niejawnych,
dostosowano zadania Działu Rachunkowości i Finansów oraz Działu Pracowniczego do stanu faktycznego - w zakresie sporządzania listy płac i rozliczania wynagrodzenia oraz sporządzania polecenia księgowania,
umieszczono w Dziale Marketingu i Sprzedaży zadania aktualizacji listy umów i monitorowania konkurencji,
wprowadzono w strukturze Dyspozytury Zakładu stanowisko dyspozytora koordynującego działalność trakcyjną placówek dyspozytorskich w Sekcjach Eksploatacji Taboru Trakcyjnego.
O ustaleniu siedzib Zakładu Mazowieckiego w Warszawie i Małaszewiczach zdecydowały następujące przesłanki:
Rejon Małaszewicz charakteryzuje się specyficznym zakresem wykonywanej pracy przeładunkowej realizowanej w oparciu o terminale położone w różnych, oddalonych od siebie lokalizacjach. Zespół przeładunkowy wykonuje pracę o międzynarodowym znaczeniu w ciągu przewozowym E-20. Napływające sygnały od partnerów zagranicznych wskazują na ich zaniepokojenie i obawy o marginalizację tego rejonu przeładunkowego. Opinie i obawy partnerów zagranicznych są istotne w związku z deklaracjami wzrostu przewozów poprzez ten punkt przeładunkowy. Spółka planuje utworzenie nowego podmiotu, który zajmie się zarządzaniem terminalem przeładunkowym i koordynacją pracy po stronie Polskiej i Białoruskiej. W związku z powyższym zasadne jest utworzenie na okres przejściowy siedziby Zakładu w Warszawie i Małaszewiczach. Rozwiązanie to umożliwia zlokalizowanie komórek funkcjonalnych, handlowych i eksploatacyjnych w tych dwóch lokalizacjach, co jednocześnie umożliwi sprawne wydzielenie nowego podmiotu organizacyjnego. Obie siedziby zakładu są położone na tym samym, ważnym ciągu komunikacyjnym.
Inne zmiany w postanowieniach Regulaminu mają charakter wyłącznie porządkowy i wynikają z uwzględnienia uwag zgłaszanych na spotkaniu.
Pozostałe elementy przekazanego materiału, w tym liczba 16 CT, nie uległy zmianie.
CZŁONEK ZARZADU
ds. PRACOWNICZYCH
/-/ Mirosława Pietkiewicz
cargo13 - 18-11-2008, 07:38
Temat postu: tworzenie nowych zakłądów cargo
Pilnie poszukuję nw. dokumentów dot. reorganizacji CARGO:
- Uchwała nr 528/2008 Zarządu PKP CARGO S.A. z dnia 12 listopada 2008 r. w sprawie wyznaczenia osób odpowiedzialnych za wykonanie czynności związanych z tworzeniem zakąłdów PKP CARGO S.A.,
- Decyzja nr 249 Prezesa PKP CARGO S.A. z dnia 13 listopada 2008 r. dot. przyjęcia harmonogramu działania związanego z tworzeniem zakąłdów Spółki PKP CARGO S.A.
Nie wiem, czy sprawa nadal jest tajna, bo nowy przyszły dyrektor na ww. dokumenty się powołuje, a my ich niestety nie widziliśmy...
leo1407 - 18-11-2008, 18:55
Temat postu:
Z tego co wiem sprawa nie była i nie jest tajna (??????). Dokumenty o których piszesz wpłynęły do zakładów pocztą elektroniczną. Nawiasem mówiąc - co to za nowy przyszły dyrektor? Powoływać się na dokumenty niedostępne dla pracowników Shocked Trzeba go uświadomić i tyle a dokumentów ( jeśli nie dotarły ) żądać od centrali a nie na forum.
fisch - 24-11-2008, 19:08
Temat postu: PKP Cargo zapowiada informatyzację
PKP Cargo zapowiada informatyzację

Do największych planowanych inwestycji PKP Cargo są, poza zakupami taboru oraz budową terminali logistycznych, projekty informatyczne. Przewoźnik wdroża systemu ERP marki SAP oraz szykuje się do wdrożenia systemu śledzenia wagonów.
Według Wojciecha Balczuna, prezesa PKP Cargo, spółka ma ogromne zaległości informatyczne. Brakuje jej systemu śledzenia wagonów oraz systemu do zarządzania firmą klasy ERP. Brakuje również innych istotnych narzędzi. Pierwsze projekty informatyczne w Cargo już ruszają.

- Prowadzimy w tym zakresie wiele równoległych działań. Jeśli chodzi o system klasy ERP, wdrażamy go modułowo. Zaczęliśmy od systemu HR marki SAP, wdrażamy „środki trwałe” w następnych miesiącach będą kolejne łącznie z księgą główną. To dopiero pozwoli nam na przejście na międzynarodowe standardy rachunkowości – mówi Balczun.
Przygotowania do wdrożenia systemu śledzenia wagonów rozpoczęto w 2005 r. Pierwsze ogłoszenia dla wykonawców ukazały się w 2006 r., jednak projekt został odłożony. Aktualnie toczy się procedura przetargowa i wkrótce PKP Cargo ogłosi, kto będzie dostawcą systemu.

Źródło: wnp.pl
Xawras - 27-11-2008, 14:42
Temat postu: Re: PKP Cargo zapowiada informatyzację
fisch napisał/a:
Aktualnie toczy się procedura przetargowa i wkrótce PKP Cargo ogłosi, kto będzie dostawcą systemu.
Źródło: wnp.pl

Procedura przetargowa została anulowana, więc w najbliższym czasie ta obiecana informatyzacja nie nastąpi. Ciekaw jestem reakcji oferentów. A może ktoś już wygrał ten przetarg...
gumis - 28-11-2008, 23:24
Temat postu:





Choć to tylko projekt ale warto go przeczytać.
Ostatnio od projektów do realizacji jakoś szybko idzie.
akerman - 29-11-2008, 10:36
Temat postu:
dwa slowa: NADSZEDL KAPITALIZM
baniorz - 29-11-2008, 23:54
Temat postu:
"Fajny" projekt ciekawe czy związkowcy się pod tym podpiszą.Nie wiem jak u innych ale w moim zakładzie na razie nikt nic nie wie, nie wiadomo kto kim będzie. Jest tylko wielki cyrk Panowie pełnomocnicy idą w ślady Prezesa i nikomu nie ujawniają swoich planów gadają tylko z sobą.
leo1407 - 30-11-2008, 14:22
Temat postu:
Taki "kapitalizm" już był przy łączeniu MD i WGW ładnych kilka lat temu....
gumis - 03-12-2008, 09:17
Temat postu:
Wobec powyższego pod znakiem zapytania i to wielkim jest przewiezienie przez "Cargo" 45 mln. ton dla kontrahenta w ciągu 3 lat o ile ten kontrakt zostanie zrealizowany bo wiadomości gospodarcze z firmy ArcelorMittal też są niepokojące.
"27 listopada br. w Warszawie podpisano umowy na kompleksowe usługi przewozowe między spółką PKP CARGO i spółkami należącymi do Grupy kapitałowej ArcelorMittal: ArcelorMittal Poland SA i ArcelorMittal Warszawa Sp. z o.o. - czytamy w komunikacie prasowym PKP Cargo.
Na mocy umowy PKP CARGO przewiezie na rzecz spółek z Grupy ArcellorMittal łącznie około 45 mln ton ładunków w ciągu trzech lat. Będą to zarówno surowce do wyrobu stali, jak ruda żelaza, koks, węgiel kamienny, kamień wapienny czy złom, jak również wyroby gotowe: blachy i szyny oraz półwyroby ze stali. Łączna wartość umów to około 1 mld zł w ciągu trzech lat - głosi komunikat."
Żródło wnp.pl
Jak powiązać te wszystkie wiadomości gospodarcze to kryzys w ?Cargo" dopadł ich w najmniej pożądanym momencie. Ale szampan był.
radny - 08-12-2008, 12:12
Temat postu: rys
rysunek
gumis - 16-12-2008, 12:26
Temat postu:
Część prezentacji sytuacji w PKP "Cargo" zwana propozycją zmian w obszarze pracowniczym:










A że sytuacja jest zła to świadczy o tym tabelka:


Prezentacja została przekazana stronie związkowej - a czy ktoś z szarych członków ją widział?
Kryzys kryzysem ale czarno widzę sytuację w obszarze pracowniczym "Cargo" - ciekawe, że w tym zestawieniu nie ma kosztów działania administracji i zarządzających i ich efektów pracy oraz propozycji redukcji i wymuszenia lepszej pracy.
prezes11 - 16-12-2008, 13:19
Temat postu:
Czy Ci którzy doprowadzili do takiej sytuacji poniosą jakieś konsekwencje?
Czy znowu ciężar restrukturyzacji spocznie na barkach szeregowych pracowników?
Po co w Cargo tylu Dyrektorów, Naczelników, mistrzów,różnej maści specjalistów itp?
Po co tworzy się nowe CT w Stróżach , Przemyślu, Skarżysku itd..?
Czy nie wystarczyłoby 8~10 dużych i silnych Zakładów.
Po co dyspozytury w 8 Ekspozyturach?
Czy naprawdę nie wystarczą dyspozytury Zakładowe oraz Główna Dyspozytura?
gumis - 16-12-2008, 13:32
Temat postu:
Aktualności
PKP Cargo: umowa z ArcelorMittal na trzy lata za miliard zł
Data: 2008-11-27
27 listopada br. w Warszawie podpisano umowy na kompleksowe usługi przewozowe między spółką PKP CARGO i spółkami należącymi do Grupy kapitałowej ArcelorMittal: ArcelorMittal Poland SA i ArcelorMittal Warszawa Sp. z o.o. - czytamy w komunikacie prasowym PKP Cargo.
Na mocy umowy PKP CARGO przewiezie na rzecz spółek z Grupy ArcellorMittal łącznie około 45 mln ton ładunków w ciągu trzech lat. Będą to zarówno surowce do wyrobu stali, jak ruda żelaza, koks, węgiel kamienny, kamień wapienny czy złom, jak również wyroby gotowe: blachy i szyny oraz półwyroby ze stali. Łączna wartość umów to około 1 mld zł w ciągu trzech lat - głosi komunikat.
Źródło: PAP, Arcelor Mittal



Proszę spojrzeć na daty!
Czyli podpisując ten kontreakt wiedziano, że jest padaczka!
Wielka pomapa - szampan prawie a tu może być wielka "kicha".
Wiem - wiem - kryzys ale.......
leo1407 - 16-12-2008, 19:28
Temat postu:
prezes 11 - zadałeś konkretne pytania- szkoda, że nie uzyskasz na nie wymiernej odpowiedzi. Szczególnie jak się spojrzy na południową część kraju i zagęszczenie nowych zakładów w tym rejonie człowiek wręcz musi się zastanowić.....
Arek - 17-12-2008, 14:23
Temat postu:
Otrzymaliśmy pismo z PKP CARGO następującej treści:

Oświadczenie
w sprawie upublicznienia materiału dotyczącego spraw ekonomicznych i pracowniczych Spółki PKP CARGO przekazanego do konsultacji z przedstawicielami związków zawodowych PKP CARGO S.A.
Nawiązując do opublikowanej w dniu 16 grudnia br. na portalu infokolej.pl prezentacji dotyczącej spraw ekonomicznych i pracowniczych PKP CARGO S.A., Zarząd Spółki oświadcza, że osoba (osoby), której (ym) ten materiał został udostępniony w trakcie konsultacji społecznych ze stroną związkową, nie dotrzymała (ły) reguł ustalonych przy przekazywaniu materiału, a co za tym idzie wykazała (ły) brak odpowiedzialności za konsekwencje podejmowanych przez siebie działań.
W związku z tym zwracamy się z prośbą o niezwłoczne usunięcie tej prezentacji ze strony portalu.

Z poważaniem
Zarząd PKP CARGO S.A.


Prezentacja, o której mowa nie znajduje się na serwerze naszego forum a na zagranicznym serwerze www.imageshack.us (na forum są tylko odnośniki zewnętrzne), w związku z tym nie możemy spełnić prośby Zarządu PKP CARGO. W tej sprawie proszę kontaktować się z:

ImageShack Corp
Attn: DMCA Request
236 N. Santa Cruz Ave #100
Los Gatos, CA 95030
dmca@imageshack.us
gumis - 20-12-2008, 19:05
Temat postu:
Skoro jednak administracja forum poddała się presji "Cargo" to proszę tu jest link :
http://www.fzzmk.pl/?p=140#more-140
Co prawda bez ksero dokumentów ale co to zmienia?
Data jest wcześniejsza od mojego postu ale co to zmienia?
Pirat - 20-12-2008, 19:31
Temat postu:
gumis napisał/a:
Skoro jednak administracja forum poddała się presji "Cargo"

Nikomu się nie poddaliśmy! Nie wypisuj bzdur!

Prezentacja zniknęła z serwera www.imageshack.us o co pewnie postarał się beton PKP Cargo. Następnym razem dokumenty wysyłajcie na nasz adres e-mail - z naszego serwera na pewno nic nie zniknie.
baniorz - 21-12-2008, 16:09
Temat postu:
Gumiś dawaj te dokumenty jeszcze raz bo w pracy nie chcą uwierzyć co znowu szykuje nasz " kochany" zarząd.
Jeszcze jednego bankowca do zarządu proszę a otworzymy bank Patrz Kolejarzu Plajta Cargo . Brak znajomości tematu kolejowego, totalna ignorancja fachowców, buta oto nowy zarząd firmy. Jeszcze tylko jedno pytanie gdzie jest właściciel minister infrastruktury? Czyżby siedział na kanapie.......
Pirat - 21-12-2008, 16:13
Temat postu:
gumis, prześlij nam te same pliki, które wrzuciłeś na ImageShack - wgramy je na nasz serwer, tu macki betonu PKP Cargo nie sięgają. Prezentacja w PDF, którą nam wysłałeś z przyczyn technicznych się nie nadaje, bo ma ponad 12 MB.
alea iacta est - 21-12-2008, 20:34
Temat postu:
baniorz napisał/a:

Jeszcze jednego bankowca do zarządu proszę a otworzymy bank Patrz Kolejarzu Plajta Cargo . Brak znajomości tematu kolejowego, totalna ignorancja fachowców, buta oto nowy zarząd firmy. Jeszcze tylko jedno pytanie gdzie jest właściciel minister infrastruktury? Czyżby siedział na kanapie.......


Pan B. (bankowiec pełną gębą) musi czymś nadrabiać.
Skoro nie może merytorycznie zyskać autorytetu wśród pracowników, to musi chamstwem nadrabiac...

A oto list, jaki dostaliśmy od pana prezesa:
Kornelia - 21-12-2008, 20:44
Temat postu:
Ten list prezesa to bełkot, z którego nic nie wynika!
Beton
Pirat - 21-12-2008, 21:32
Temat postu:
Na Święta mamy prezent dla załogi PKP CARGO. We wtorek opublikujemy najnowszą prezentację aktualnej sytuacji PKP CARGO oraz założeń na 2009 r. wraz z propozycją działań ograniczających negatywne tendencje w kształtowaniu się wyników spółki oraz wpływ czynników rynkowych w 2009 r.

Część tej prezentacji pojawiła się już tutaj, ale na skutek działań zarządu PKP CARGO została usunięta z zagranicznego serwera www.imageshack.us

Teraz prezentacja zostanie w całości zamieszczona na naszym serwerze, gdzie macki betonu PKP CARGO nie sięgają.
baniorz - 22-12-2008, 21:03
Temat postu:
Hmm . No i nareszcie ta wielka tajemnica Prezesa ujrzy światło dzienne. Co do listu P.Prezesa- przecież ci ludzie co graja w drużynie konkurencji nadal są w 1 składzie firmy PKP Cargo. Panie Prezesie proszę się dobrze rozejrzeć który z dyrektorów w centrali wydawał i wydaje decyzje na szkodę spółki.Kto jest odpowiedzialny za to że ładunki są przetrzymywane 3,4 dni na stacjach rozrządowych ponieważ jest za mało brutta do uruchomienia pociągu, a klient czeka. Kiedyś było takie hasło "Klient nasz Pan" może w końcu to ktoś zrozumie w Centrali. Zapewniam też pana Prezesa że my pracownicy na "dole" doskonale to rozumiemy.A co do zmian no to nareszcie to zrobiono i połączono CM i CZ, bo wydaje mi się że jak tworzono Cargo to ta struktura miała istnieć 2-3 lat a potem miało się wszystko znaleźć pod jednym dachem - no i nareszcie to mamy!!!!!!
Pojutrze święta więc wszystkim forumowiczom życzę aby były pogodne i białe oraz spełnienia wszystkich marzeń.
Pirat - 23-12-2008, 21:16
Temat postu:
Sytuacja PKP CARGO i założenia na 2009 r.
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=5946
pospieszny - 04-01-2009, 17:48
Temat postu:
http://biznes.onet.pl/16,1524533,prasa.html
prezes11 - 12-01-2009, 11:54
Temat postu: PKP Cargo: Początek realizacji pakietu antykryzysowego
PKP Cargo PKP. Cargo z powodu recesji w gospodarce, wpływającej niekorzystnie także na branżę kolejową, wprowadza program oszczędnościowy. Racjonalizacja kosztów nie będzie jednak oznaczać ograniczenia wydatków na niezbędne inwestycje, mające przynieść firmie największe efekty ekonomiczne.

Widoczne objawy recesji w gospodarce wpływają niekorzystnie na działalność spółki PKP Cargo. W konsekwencji w 2008 roku firma przewiozła o ponad 11 mln ton towarów mniej niż w 2007 roku i odnotowała ujemny wynik finansowy. Rok 2009 może być dla spółki jeszcze trudniejszy. O kondycji finansowej PKP Cargo będzie więc decydowała w znacznej mierze racjonalizacja kosztów. Ma ona dotyczyć wszystkich segmentów działalności firmy – od eksploatacji i utrzymania taboru, poprzez administrację, aż po zatrudnienie. Racjonalizacja kosztów nie oznacza jednak, że zostaną ograniczone wydatki na te przedsięwzięcia, które są związane z rozwojem spółki. Priorytetem pozostaną więc inwestycje, które mają przynieść firmie największe efekty ekonomiczne, dzięki którym będzie ona bardziej konkurencyjna na rynku. Chodzi tu zwłaszcza o środki na modernizację taboru, informatyzację procesów zarządzania i monitorowania procesów przewozowych, budowę terminali i centrów logistycznych.

PKP Cargo, realizując już w drugiej połowie ub. roku program naprawczy, który uwzględniał konieczność niezakłóconego funkcjonowania spółki, uzyskało w zakresie racjonalizacji kosztów znaczące oszczędności. Wymierne efekty finansowe przyniosło w 2008 roku i przyniesie także w budżecie na 2009 rok przeniesienie prawie 5,5 tys. pracowników związanych z obsługą trakcyjną do spółek pasażerskich. Kolejne oszczędności dała optymalizacja remontów taboru, które dostosowywano do wielkości realizowanych przewozów. Ponadto ograniczono koszty dostępu do infrastruktury oraz zmniejszono wydatki z tytułu utrzymywania zbędnych rezerw i zapasów, dotyczących głównie nie nadającego się do eksploatacji taboru. Realizując program oszczędnościowy z dniem 1 stycznia 2009 roku PKP Cargo wprowadza nową strukturę organizacyjną na poziomie zakładów spółki. Zmniejszenie z 42 istniejących dotychczas zakładów przewozów towarowych i zakładów taboru do 16 nowych zakładów regionalnych spółki oraz połączenie w tych zakładach funkcji handlowych z eksploatacją i utrzymaniem ułatwi tworzenie atrakcyjniejszych ofert dla klientów, pozwoli sprawniej reagować na ich potrzeby oraz racjonalniej realizować usługi przewozowe. Spółka nie zamierza się jednak koncentrować tylko na cięciu kosztów, ale także, mimo nie najlepszej koniunktury, wykazuje determinację w pozyskiwaniu klientów i zawieraniu nowych kontraktów. Mobilizacja służb handlowych spółki już przyniosła wymierne efekty. Dzięki wprowadzeniu nowej polityki handlowej, uproszczającej procedury i ułatwiającej negocjacje z klientem, a także bardziej elastycznemu, probiznesowemu podejściu w uzgadnianiu kontraktów, wartość podpisanych umów, w tym wieloletnich, znacznie przewyższa wartość kontraktacji z początku 2008 roku.

Niestety, aktualna sytuacja gospodarcza weryfikuje deklaracje klientów. Faktycznie realizowane przewozy przez PKP Cargo są mniejsze od zakontraktowanych. Spodziewane dalsze pogłębianie się stagnacji na rynku przewozów skłoniło spółkę PKP Cargo do wprowadzenia bardziej radykalnych działań oszczędnościowych. Z dniem 30 grudnia 2008 roku weszły w życie pierwsze uchwały zarządu dotyczące tzw. pakietu antykryzysowego. Jego celem jest określenie zasad ograniczania kosztów w najważniejszych obszarach, w tym inwestycji, administracji, zarządzania nieruchomościami, remontów, eksploatacji i pracowniczym. Ograniczanie kosztów w tych obszarach obejmuje zarówno centralę PKP Cargo, jak również nowo utworzone zakłady spółki.

Źródło: PKP Cargo S.A.
prezes11 - 16-01-2009, 12:50
Temat postu: 9 tysięcy kolejarzy może stracić pracę.
Na 300 milionów złotych szacowane są zeszłoroczne straty spółki PKP Cargo, drugiego pod względem wielkości europejskiego przewoźnika towarowego. W tym roku wyniki mogą być jeszcze gorsze, a zagrożonych utratą pracy jest aż 9 tysięcy pracowników.

- Jest jeszcze za wcześnie na podawanie konkretnych liczb - Ryszard Jacek Wnukowski z PKP Cargo nie chce potwierdzić kwoty strat.

- Będzie ona znana dokładnie po zakończeniu audytu - wyjaśnia.

Według Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR spółka jednak mogła zanotować w ubiegłym roku tak ogromną stratę.

- Po 10 miesiącach Cargo było pod kreską na 200 mln zł. Biorąc pod uwagę, że listopad oraz grudzień były praktycznie martwe pod względem przewozów towarowych, straty mogły sięgnąć nawet 300 mln zł - ocenia ekspert.

Jeszcze dalej w prognozach idzie wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury Janusz Piechociński, który uważa, że można mówić o kwocie nawet dwukrotnie wyższej, czyli 600 mln zł.

- Cargo jest w fatalnej sytuacji i stoi w obliczu szalenie poważnego kryzysu - ocenia Janusz Piechociński.

Jego zdaniem w drugiej połowie tego roku spółka może stracić płynność finansową. Według prognoz spółki straty w 2009 roku mogą sięgnąć nawet 500 mln zł.

- To optymistyczny wariant - twierdzi Adrian Furgalski.

Cargo to kolos na glinianych nogach. Spółka ma roczne przychody dochodzące do 5 mld zł i zatrudnia około 44 tys. pracowników. Pod względem wielkości w Europie wyprzedza je tylko niemiecki przewoźnik. Jednak średni wiek taboru sięga 30 lat, spółka nie ma jednego spójnego systemu informatycznego, brakuje nowoczesnego systemu rozliczeń finansowych. W ostatnich latach udziały rynkowe spółki stopniały z 87 proc. w 2004 roku do niecałych 70 proc. (pod względem wykonanej pracy przewozowej).

- Sytuacja jest bardzo zła - przyznaje Andrzej Wach, prezes PKP SA, która nadzoruje PKP Cargo.

W związku z tym spółka zaczęła wprowadzać program restrukturyzacji, który ma przynieść niemal 500 mln zł oszczędności.

- To działania spóźnione o co najmniej dwa lata. Tymczasem w spółce mamy dramatyczny przerost zatrudnienia w administracji, który generuje ogromne koszty - uważa Janusz Piechociński.

W sprawie odchudzenia zatrudnienia zaczęły się już rozmowy ze związkami zawodowymi. Pracę może stracić nawet 9 tys. osób z 44-tys. załogi spółki. Dokładna liczba ma być znana pod koniec stycznia.

Możliwe jednak, że potężne kolejarskie związki zablokują program zwolnień i zapowiadana restrukturyzacja może skończyć się kadrowymi przesunięciami.

- Rozważamy utworzenie w ramach Grupy PKP spółek remontowo-naprawczych, które będą dbały o tabor. Do spółek trafiłaby część pracowników Cargo. Jak duża, jeszcze nie wiadomo - mówi Ryszard Jacek Wnukowski.

- To byłyby działania pozorne, które pociągną w dół całą Grupę PKP - ocenia Furgalski.

Na fatalną sytuację Cargo ogromny wpływ ma pogarszająca się sytuacja gospodarcza.

- Transport samochodowy zredukował koszty do minimum i zrezygnował niemal całkowicie z marży. Podbiera kolei, co się rusza - zauważa Janusz Piechociński.

Optymistyczne rachunki PKP Cargo mówią o zmniejszeniu przewozów ze 145 mln ton w 2007 roku do 122 mln ton w 2009 roku.

- W porównaniu z 2008 rokiem przewozy towarowe mogą spaść nawet o 8 proc. - uważa Adrian Furgalski.

Na razie Cargo ma zakontraktowany na przyszły rok przewóz 100 tys. ton materiałów. Wystarczy, że ArcelorMittal nie uruchomi po ubiegłorocznym wygaszeniu dwóch pieców hutniczych i plan runie - to największy odbiorca usług spółki.

W związku z kryzysem i złą sytuacją w spółce pod znakiem zapytania stanęły inwestycje. Spółka musi jednak kupować m.in. nowy tabor. Powód - w ubiegłym roku brakowało węglarek do obsługi eksportowych zamówień na węgiel.

Źródło: Gazeta Prawna
ziomal - 16-01-2009, 12:55
Temat postu:
Ballada o ratowaniu administracji w Warszawie, czyli jak uratować własna dupę nawet kosztem zlikwidowania dobrego zakładu.

Przedzie pieśniarz smutna piosenkę bez rymu bo takie jest życie.

Pan X
Po cholera dajesz mi taka minę, po cholera mi cała ta granda 300 ludzi administracji i co 400 czy 500 pracowników to ma być nowy zakład?.
Myster Y- spokojnie mój drogi kolego mam na to sposób
- ten zakład na wschodzie Małaszewicze, można zrobić do odstrzału.
Pan X podrapał się po głowie
- z tego co wiem zakład Małaszewiczach ma jedne z najlepszych wyników w całej grupie, zarówno w przewozach nie mówiąc o bardzo dobrym przeliczniku administracji do pracowników, zakład z tradycjami niemal 60 letnimi duży rejon przeładunkowy
He He He - Myster Y – no i co z tego, to chcesz mieć ten zakład w warszawie czy nie. Albo rozpieprzy się ten zakład w Małaszewiczach albo zakład w warszawie nie ma racji bytu no bo to tu nie przejdzie przy tych marnych sekcjach.
Ok. wyniki wynikami trzeba ratować własną dupę.
A po zatym wiadomo tutaj jest Warszawa a nie jakieś Małaszewicze.
Ach zapominałem – rzekł Pan X- gdzie zrobimy siedzibę tego nowego zakładu.
Myster Y- myślę że Przycach- duży budynek trochę zadupie ale włoży się marny milion i będzie nadawał się na biura.
Szkoda że tego budynku z Małaszewicz nie można przenieść, od razu był by gotowy.
- no szkoda pokiwał głową Myster Y

I stała się rzecz smutna, można rzec ze pokutna.
Dobry zakład w Małaszewiczach poszedł w odstawkę
bo ma warszawe za pijawkę
Anna Skibniewska - 16-01-2009, 14:51
Temat postu: ballada git...
Czy mogę prosić o parę konkretów? Może być na mojego prywatnego maila askibniewska@poczta.onet.pl
A wracając do Cargo, to nie kryzys wykańcza Cargo tylko konkretni udzie w konkretnym celu.
Pozdrawiam
Ania red. tygodnika NIE
Lady Makbet - 16-01-2009, 14:57
Temat postu:
Anna Skibniewska, nawiąż kontakt z Krychą. Ona najlepiej wie co jest grane w Cargo:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=54271#54271
tygryś - 16-01-2009, 15:35
Temat postu:
Zanim Bałczun został powołany na stołek prezesa spółki PKP CARGO S. A.był przewodniczącym Rady Nadzorczej to co nie wiedział w jakiej kondycji finansowej jest spółka??
Firma ktora miala dochod roczny rzedu miliarda zlotych, rok 2008 zamyka ze strata 300 mln. Trzeba naprawde sie natrudzic zeby do takiego stanu doprowadzic firme. Brawo dla ludzi kierujacych tą firmą....
Bałczun swoją prezesurę zaczął od zmiany loga bo to było najważniejsze..... oraz powiększenie składu zarządu z 5 do 7 członków w tym rozbudował ogromnie centralę spółki z około 800 pracowników do 1700 a umożenie długu przewozom regionalnym w wysokości 200 ml. zł to są wymierne skutki działań tego zarządu....
wlasciwie dziwie sie ze p.Balczun piastuje jeszcze swoja funkcje i ma szczelnosc mowic o oszczednosciach kosztem zwyklych kolejarzy.....
Anna Skibniewska - 16-01-2009, 15:42
Temat postu:
Czy Balczun zrobił cokolwiek żeby Cargo nie płaciło kary za działania monopolistyczne? Czy to prawda, że w firmie rzadzi Paweł Pajka ksywa negocjator? Czy przetargi ogłaszane przez PKP Cargo są racjonalne? Czy to prawda, że przetargi sa ustawiane pod konkretne firmy, ze strata dla PKP Cargo?
Naczelnik - 16-01-2009, 16:05
Temat postu:
Cytat:
Czy to prawda, że w firmie rzadzi Paweł Pajka ksywa negocjator?

Prawda. Może nie tyle rządzi co współrządzi. Z tylnego fotela...
Anna Skibniewska - 16-01-2009, 16:17
Temat postu:
A kto siedzi na pierwszym fotelu?
Krycha - 16-01-2009, 16:47
Temat postu:
Anna Skibniewska napisał/a:
Czy to prawda, że w firmie rzadzi Paweł Pajka ksywa negocjator?

Pajka jest najbliższym współpracownikiem Balczuna i tak naprawdę to on trzęsie całą firmą. Wszyscy się go boją i liczą z jego zdaniem. Wykonują bez mrugnięcia okiem wszystkie nawet najgłupsze polecenia. Pajka podporządkował sobie Biuro Kontroli Wewnętrznej i Biuro ds. Niejawnych, tam ma swoich ludzi, więc póki co wszystkie polecenia niezgodne w regulacjami obowiązującymi w firmie nie mają prawa ujrzeć światła dziennego. Zresztą zatrudnione tam towarzystwo nie jest w stanie wychwycić niezgodności, bo wojskowi i policjanci nie mają o tym pojęcia. Pajka umie się sprzedać i ma w sobie bardzo niebezpieczną charyzmę. Ktoś kiedyś puścił plotkę, że siedzi w nieruchomościach i salonach samochodowych...

Prezes Balczun to tylko marionetka. Panicznie boi się podpisywania wszelkich dokumentów. Najchętniej przerzuciłby tą odpowiedzialność na innych. Pierwsze skrzypce w PKP Cargo grają wspomniany Pajka oraz Nej i Adamiak. Ci panowie to gracze giełdowi i inwestorzy w niektóre gałęzie gospodarki. Widząc ich determinację w kwestii biopaliw można przypuszczać, że zainwestowali w ten rynek. Adamiak to licencjonowany makler giełdowy i razem z pozostałym wymienionym towarzystwem inwestuje na giełdzie. Mają teraz ogromne pole do popisu, ze względu na wiedzę na temat podpisywanych umów przez PKP Cargo.

Nej jest dyrektorem ds. Strategii w Centrali PKP Cargo. Jego celem jest, żeby lokomotywy jeździły na "oleju do frytek". Krótko mówiąc forsuje w spółce rynek biopaliw. Producenci silników do lokomotyw zastrzegają w gwarancji możliwe do użycia rodzaje i parametry paliw. W przypadku zastosowania innych gwarancja traci ważność. Co będzie jak za którymś razem uda się Nejowi przeforsować i zawrzeć długoterminowe umowy na dostawę biopaliw?

To tyle na razie. Na temat przekrętów w PKP Cargo można napisać grubą książkę. Więcej wkrótce na forum. Nie chcę jeszcze zdradzać się ze swoją wiedzą...
Anna Skibniewska - 16-01-2009, 17:44
Temat postu:
Dzięki. Wysłałam Ci list na prywatną skrzynkę. Czy może jest ktoś na forum, kto coś wie o przetargach w Cargo? Ponieważ nie posiadam wiedzy technicznej, niech ktos mi powie czy wagony 441 Va o długości 14100 mm, są wagonami niestandaryzowanymi i w Europie nikt ich nie kupi? Podobno standard to 13500 mm, zas te dłuższe nie wchodzą na wagę i nie można im zainstalować rozmrażaczy (przepraszam, jeśli jestem niemerytoryczna). Prosze o fachowa pomoc. Z góry dziękuję.
Ania
baniorz - 16-01-2009, 20:06
Temat postu:
Cytat:
wagony 441 Va o długości 14100 mm, są wagonami niestandaryzowanymi i w Europie nikt ich nie kupi? Podobno standard to 13500 mm, zas te dłuższe nie wchodzą na wagę i nie można im zainstalować rozmrażaczy

Raczej długość wagonu nie gra żadnej roli, niema standardu w długości wagonów.Co do rozmrażaczy nie rozumiem o co ci chodzi, /czy to instalacja instalowana w wagonie?/,Przeważnie do rozmrażania wagonów służy specjalna hala do której wstawia się określoną liczbę wagonów i po prostu podnosi temperaturę do plusowej.W tej chwili większość nadawców materiałów sypkich, (np. węgiel, kruszywa), zrasza ładunek środkami przeciwdziałających zamrażaniom. Jeśli się mylę proszę kogoś o sprostowanie.
Andrzej - 16-01-2009, 20:33
Temat postu:
Wagony podgrzewane posiadają kopalnie odkrywkowe..

Podstawowymi wagonami służącymi do przewozu węgla brunatnego są wagony samowyładowcze typu VAP oraz 410 V. Wszystkie wagony węglowe wyposażone są w instalację grzewczą, zapobiegającą przymarzaniu węgla do klap i stożka. Zasilanie instalacji grzewczej odbywa się z sieci trakcyjnej.

źródło http://www.ppwb.org.pl/wb/63/6.php
Anna Skibniewska - 16-01-2009, 21:43
Temat postu:
W wagonach węglowych jest ogrzewanie? Przecież to nieekonomiczne
Andrzej - 16-01-2009, 22:14
Temat postu:
Może mało ekonomiczne , ale w przypadku bardzo wilgotnego węgla brunatnego bardzo przydatne . Używane jest tylko w przypadku dużych mrozów.
brum - 17-01-2009, 13:49
Temat postu:
1. Bałczun - o ile mi wiadomo - został prezesem już po wszczęciu postępowania w sprawie działań monopolistycznych Cargo więc chyba niewiele mógł już zdziałać.
2. Ciekawią mnie prawdziwe powody umorzenia długu PKP PR. Był taki czas, że PKP PR ciągle zalegało z płatnościami wobec Cargo ale Cargo na bieżąco realizowało płatności na rzecz PKP PR. Bardzo ciekawy byłby komentarz Wacha w tym miejscu..... W ramach rewanżu wypadałoby teraz nie realizować należności wynikających z utrzymania lokomotyw w punktach, które Cargo przekazało do PR-u.
3. Za Bałczuna administracja Centrali faktycznie rozrosła się do niespotykanych rozmiarów. Cały pakiet oszczędnościowych decyzji z grudnia ubiegłego roku zawiera wiele lecz nie znajdziecie tam konkretów na temat rozmiarów odchudzenia zatrudnienia w Centrali. Kolesie kolesi i wypacykowani brylantyną chłopcy i mundurowi na emeryturach dalej będą się snuć korytarzami na Grójeckiej . No bo jak inaczej skomentować nieuzasadniony wzrost zatrudnienia w Centrali ????
4. Nie jestem specjalistką od paliw lecz nie wydaje mi się prawdopodobne, by lokomotywy spalinowe mogły jeździć na biopaliwach. To chyba już małe przegięcie ! Wszak w każdej byłej lokomotywowni nadal funkcjonują laboratoria analizujące - jak myślicie - co ?
5. Widziałam wiele decyzji i wszystkie były podpisane przez prezesa więc bardzo wątpię w tezę, że boi się ich podpisywać. Przepraszam ale wygląda mi to na powtarzanie zwykłych plotek podobnie jak to, że wszyscy boją się Pajki i wykonują jego wszystkie nawet najgłupsze polecenia.
Wczoraj znajoma opowiadała mi, że Kowalska która pracuje w jednym pokoju z trzema innymi paniami ciągle puszcza śmierdzące bąki przy koleżankach...Czy to oznacza, że mam wierzyć znajomej ? Przecież nie miałam okazji poczuć tego smrodu ....
A tak generalnie ciśnie mi się na usta pytanie - gdzie jest nasz rząd ? Co robi, by powstrzymać upadek „narodowego przewoźnika” ? Gdzie są ludzie biorący ciężkie pieniądze za stołki na których grzeją d....y? Gdzie ministerstwo i cała ta polityczna zbieranina ?????
Anna Skibniewska - 17-01-2009, 14:29
Temat postu:
Mam nieodparte wrażenie, że nasze władze idą bardziej w kierunku upadku majątku narodowego, niż w jego ratowanie. Jak widać od dawna tą firmą nie kierują fachowcy, a przecież sa powoływani przez ministrów. Poza tym tam nic nie dzieje się bez wiedzy ministerstwa. W Centrali siedzi taki Olkowicz. Odwołany ze stanowiska komendanta stołecznego z powodu burdelu w policji, mobbingu i nadużywania władzy i przede wszystkim fałszowania kwitów. Wiem jeszcze o innych grzechach, o których bez dowodu napisać nie mogę. Niby władze o tym nie wiedziały? A dzisiejsza zmiana w IC? Podobna sprawa. Obecnie Cargo ma kłopoty, więc po to by chronić narodowy majatek mamy obowiązek głośno o tym mówić. Stąd potrzebna mi Wasza pomoc. A co do Pajki...Faktycznie rzadzi. Niektórzy myślą, że to taki Dyzma. Ja wiem, ze niekoniecznie. Plecy...
baniorz - 17-01-2009, 20:34
Temat postu:
Plecy ,plecami ale głupie decyzje przy powoływaniu nowych dyrektorów na stanowiska to fakt.A co do naszego kochanego rządu przydałaby się jakaś komisja śledcza d.s Cargo to wtedy pewnie by było jak z Orlenem który wyrósł na taką potęgę przypadkowo dzięki komisji.Proszę sobie przeanalizować ilu przewoźników faktycznie nie jest zależnych od skarbu państwa i tak państwo samo sobie robi konkurencję na torach. Zamiast dbać o równoważny rozwój transportu kolejowego i drogowego faworyzuje się ten drugi do granic absurdu, ale kolesie czekają na łupy jak sępy. Po za tym największe stawki dostępu do infrastruktury w Europie kładą nas na łopatki ,ale Państwo nie musi dawać tyle na remonty przewoźnicy dopłacą. A co do umorzeń należności Rząd zobowiązał się do wpłaty tych 200 mln zł za PR do końca kwietnia Tamtego roku na konto Cargo. Ale przecież wypłacono niespodziewanie podwyżki lekarzom stąd brak owych 200 mln i w konsekwencji umorzenie przez zarząd zaległości PR wobec nas. Jak myślicie z czyjego polecenia?
pracownik72 - 17-01-2009, 21:27
Temat postu:
Witajcie. Czytam posty na tym forum od jakiegos czasu. Zainteresował mnie od czasu ukazania sie tytaj prezentacji sytuacji CARGO. Bardzo ona mnie interesuje ponieważ pracuje w tej firmie prawie 15 lat.
Pani Anna Skibniewska poruszyła tutaj bardzo ciekawy temat. Pan Pajka faktycznie trzęsie w Centrali. Częstym przypadkiem jest odrzycenie wniosku na Zarządzie tylko dlatego, że Panu Pajce nie podoba sie on. Natomista wniosku wniesione przez niego lub innego Pana protegowanego przez niego jest bez problemu pozytywnie rozpatrywany. Inne wpływy Pana Pajki były widzoczne w przypadku ogłoszenia przetargu na modernizację lokomotyw serii SM42. Pan Pajka wszem i wobec powiedział że On nie dopuści, aby w modernizacji tych lokomotyw nie mógł być wykorzystany silnik firmy CATEPILAR. I tutaj Pan Dyrektor Biura Taboru Andrzej Lebioda miał zgryz, jak ustawić przetarg aby spełnic wole Pana Pajki. W tym temacie po Centrali krążył też anonim, że o tym fakcie zostanie powiadominy jeden z oferentów przystepujacych do przetargu z silnikime CATEPILARA. Jeszcze ciekawiej to Prezes NEWAG w Nowym Saczu wiedział juz przed złożeniem oferty na omawianą modernizacje, że ją wygrał - oferta z innym silnikime spalinowym.
Very Happy
W sprawa biopaliwa w CARGO jest to bardzo forsowane w spółce. Pomimo przedstawieniu wielu opracowań i wątpliowści, że wprowadzenie biopaliw może stworzyć wiele problemów nadal jest forsowane. Aby było wszystko ładnie ma być zlecona praca badawcza aby wykazać, że mogą być stosowane biopaliwa w lokomotywach spalinowych. Ciekawe czy nie bedzie ona kupiona.!!!! Są tutaj duże naciski na pracowników odpowiedzialny w Centrali za utrzymanie lokomotyw.
Teraz z troche innej beczki. Pan Prezes Bałczun wszem i wobec trąbi o złej sytuacji w CARGO i konieczności poczynienia oszczędności. W tym celu wydał szereg uchwał moge je przesłać. Jednym z punktów jest zmniejszenie limitu przejechanych km do celów prywatnych dla aut służbowych, które posiadają Dyrektorzy Biur w Centrali. Auta te to Skody Oktawie II. Przekazane zostały one w październiku 2008r, gdy już było wiadomo o złej sytuacji CARGO Planowane też jest likwidacja oddziału Centrali w Krakowie, gdzie pracują pracownicy związani z utrzymaniem taboru i jego eksploatacją. Stanowią oni 80% pracowników w Centrali związanych z tymi działami. Pracowników tych przewiduje sie przenieś do Katowic ale
nie na al. Rozdzieńskiego tylko gdzie indziej. Podobno to ma przynieś
oszczedności tylko jak to ma byc jesli czynsz w Krakowie jest mniejszy niż w innych siedzibach zamiejscowych Spółki. Ponadto 50% pracowników pracujacych tutaj jest poza Krakowa np. z kierunku Tarnowa, Suchej Bezkidzkiej. Tymczasem czas dojazdu do Katowic wynosi pociągiem pośpiesznym 1:40 czyli sam dojazd zabierze im z Krakowa popnad 3 godziny. Zapewne wielu sie nie zgodzi na przeniesienie i odejdzie z firmy moze tu tkwi cel tego posunięcia. Zmniejszenie zatrudnienia na wniosek pracownika. Tylko czy zdają sobie sprawe Panowie, że tym ruchem sparaliżują cały pion eksploatacji i utrzymania taboru. Mów sie o odchudzeniu pionu administracyjnego w Centrali, Pan Bałczun winien w pierwszej kolejnosci zwolnić tych których zatrudnił bo żadnych dochodów oni firmie nie przybnieśli. No ale cóz jakie może Pan Prezes mieć doswiadczenie w jego wieku. To facet który nigdzie nie zagrzał miejsca i jego doświadczenie w Poczcie Polskie na peweno nie przyniesie nic dobrego PKP CARGO S.A. Wszyscy widzimy jak działa Poczta.
Naczelnik - 17-01-2009, 21:37
Temat postu:
pracownik72 napisał/a:
Pan Prezes Bałczun wszem i wobec trąbi o złej sytuacji w CARGO i konieczności poczynienia oszczędności. W tym celu wydał szereg uchwał moge je przesłać.

Zeskanuj i prześlij na adres forum. OK? Może będą przydatne w śledztwie dziennikarskim, które dziewczyny prowadzą.
pracownik72 - 17-01-2009, 21:38
Temat postu:
Postaram sie dostarczyć je w poniedziałek
manuel - 18-01-2009, 02:19
Temat postu:
"Dobry zakład w Małaszewiczach poszedł w odstawkę
bo ma warszawe za pijawkę"

Jeśli piszesz Małaszewicze z dużej litery to napisz tak i Warszawa.
A poonadto informuję Cię kolego, że to ambicja lub może coś innego Małaszewicz właśnie spowodowała to nieszczęście dla CZ Warszawa, że musi się lączyć z Małaszewiczami, bo dla CL nie było honorem podlegać pod Białystok.
Warszawa nie jest więc pijawką bo sama teraz ma problemy przez właśnie Małaszewicze.
Pamiętajmy, że w 1 wersji, zmienionej na skutek protestów CL M, Warszawa miała dostać od Białegostoku sekcję Ostrołęka i byłby święty spokój.
Jak coś piszesz, myśl najpierw
barabasz - 18-01-2009, 09:51
Temat postu:
Z tego co wiem nowy dyrektor CT mazowieckiego wogóle nie rozumie problemów i charakterystyki pracy zakładu granicznego jakim były Małaszewicze, dla niega to zwyczjne czary. A o przeładunku lepiej nie mówić, pewnie najchetniej by go zlikwidował. W Małaszewiczach jest wiele obcych podmiotów z którymi trzeba na bieżąco wspólpracować, nie mówiąc o Białorusinach którzy są bardzo kapryśni. Także to nie będą takie ciepłe kluchy jakie miał w Poznaniu. Czy sobie poradzi wielki znak ? Manuel napisał że Warszawa miała dostac sekcje z Osrołęki a Cl Małaszewicze przyłaczono by do Białegostoku i że nie chonor. A po co wogóle Małaszewicze chciano przyłaczacz do Białegostoku gdzie zakład był nieporównywalnie mniejszy niż w Małaszewiczach. Chyba po prostu zwiazki zakładowe i inni decydenci z Warszawy i Białegostoku nie patrząc na nic i na kogo ustalili sobie na pałę taki podział. A wogóle sama ilośc zakładów czyli 16 dlaczego 16 a nie 15 lub 17 chyba wyssano z palca.
A co do nieszczęścia w jakim obecnie znalazł się CZ Warszawa to Małaszewicze chetnie się zamienią Smile i wezma na siebie to nieszczęśckie
alea iacta est - 18-01-2009, 09:51
Temat postu: Cargo, cargo...
Siedzibe w Krakowie chcial zlikidowac juz Kowalczyk, twierdzac, ze ktos przekazuje dane konkurencji. A teram Kowalczyk ponoc kreci sie przy Balczunie.
Czy Balczun boi sie podpisywac dokumenty? Uchwaly zarzadu podpisuje, ale przeciez jako prezes (chocby i formalny) musi je podpisywac.
Cos moze byc na rzeczy z tymi biopaliwami, skoro kilku pokemonow ma w swoich zycioirysach prace w Naftobazach... Ktorzy? wpiszccie ich nazwiska w google, najwiecej powiedza nam linki z adresow "linkedin" czy "goldenline"... Chlopcy pojda dalej psuc spolki panstwowe, po prostu dopisza sobie kolejna firme w zyciorysie.

Wg grudniowych uzgodnien ze zwiazkami (na infokolej byl juz cytat/skan) pracodawca gwarantuje, ze czas dojazdu do pracy nie moze byc dluzszy niz 3 godziny w obie strony. A przeciez teraz wszystkie pociagi Krakow - Katowice maja dluzszy czas przejazdu Śmiech (na chybil-trafil z rozkladu jazdy: osoboy 1:54, 1:44, pospieszny 1:42.... tylko eurocity wawel jedzie szybcie: 1:29. Zawrotne wyniki, swoja droga Happy )

Okazuje sie, ze dyrektorzy z centrali maja samochody sluzbowe do wlasnego uzytku... Ciekawe, kim sa ci wybrancy? Poda ktos jakies nazwiska? 400 km do celow prywatnych? Przeciez te kilometry i tak beda rozpisywac, jako przejazd sluzbowy...
manuel - 18-01-2009, 11:37
Temat postu:
barabasz napisał/a:
Z tego co wiem nowy dyrektor CT mazowieckiego wogóle nie rozumie problemów i charakterystyki pracy zakładu granicznego jakim były Małaszewicze, dla niega to zwyczjne czary. A o przeładunku lepiej nie mówić, pewnie najchetniej by go zlikwidował. A wogóle sama ilośc zakładów czyli 16 dlaczego 16 a nie 15 lub 17 chyba wyssano z palca.

Odnośnie wiedzy dyrektora z Poznania nie będę dyskutował, bo nie znam go i nic o nim nie wiem.Z drugą częścią się zgadzam, CL powinien być samodzielną jednostką, ale pisząc o pijawkach z Warszawy precyzuj dokładniej tych krwiopijców, bo takie wypowiedzi dzielą kolejarzy w tym trudnym okresie i powodują zbędne animozje.
brum - 18-01-2009, 11:57
Temat postu:
„Oszczędnościowe” uchwały są w PDF-ie więc nie powinno być kłopotu z ich przesłaniem.
W Centrali siedzi taki Olkowicz. Odwołany ze stanowiska komendanta stołecznego z powodu burdelu w policji, mobbingu i nadużywania władzy i przede wszystkim fałszowania kwitów.
No proszę - a w Cargo piastuje fotel dyrektora biura... Teraz wiadomo skąd mundurowych emerytów nagle przybyło....
Obecnie Cargo ma kłopoty, więc po to by chronić narodowy majątek mamy obowiązek głośno o tym mówić.
W pełni podzielam ta opinię. Zastanawiam się tylko gdzie są „nasi” kolejowi parlamentarzyści ???? Czy nie czas najwyższy by w końcu przypomnieli sobie po co wybrano ich do sejmu i senatu ? Panowie posłowie i senatorowie ! Apeluję do Waszej uczciwości ! Zróbcie coś konkretnego, by ratować narodowy charakter kolei ! Żaden się nie ośmieli ? Wszyscy siedzą po szyje w gównie ? Nie ma żadnego naprawdę odważnego, nie ma takiego który się odważy przerwać tą zmowę milczenia ? Twisted Evil
Modliszka - 18-01-2009, 12:10
Temat postu:
Jedyne osoby, które próbują ratować PKP Cargo przed całkowitą katastrofą to dwie nasze forumowiczki Krycha i Anna. Jutro się zacznie:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=6173
CarguloK - 22-01-2009, 10:19
Temat postu:
W ślad za rynkiem-kolejowym.pl

PKP Cargo może zwolnić nawet 20 proc. pracowników
Co piąty pracownik spółki PKP Cargo może wkrótce stracić pracę. W samym Białymstoku do zwolnienia jest 130 osób.

- Atmosfera w zakładzie jest bardzo napięta. Ludzie przychodzą do nas i pytają, co będzie. Nie wiem, co mam im odpowiadać. Zarząd o niczym nas nie informuje - narzeka Jerzy Stepaniuk z branżowych związków zawodowych. - Decyzje związkowe również zapadają na szczeblu krajowym. Jeśli "góra" zdecyduje się na strajk, Białystok będzie strajkował.

Obecnie PKP Cargo Podlaski Zakład Spółki zatrudnia ok. 1300 osób. Zwolnionych ma zostać co najmniej 130 osób, a kilka tysięcy pracowników może zostać wysłanych na bezpłatne urlopy.

Według bardzo pesymistycznych prognoz ekspertów spółka może ponieść w tym roku straty sięgające nawet 1 mld zł. O katastrofalnej sytuacji w firmie poinformowano Ministerstwo Infrastruktury oraz szefa rządu.

- PKP Cargo to moloch. Dlatego bez restrukturyzacji zakład nie podniesie się z kryzysu - przyznaje Jacek Wnukowski, rzecznik prasowy PKP Cargo. - Musimy intensywnie dostosować koszty do zmniejszających się przychodów. Plan ratunkowy jest już gotowy od kilku miesięcy. Obecnie trwają rozmowy ze związkami zawodowymi m.in. na temat skali zwolnień. Jednak jest jeszcze za wcześnie by mówić o konkretach.

PKP Cargo ma 49-proc. udział w rynku przewozów towarowych, jeśli uwzględnić masę przewożonych towarów, oraz prawie 74-proc., jeśli wziąć pod uwagę tzw. tonokilometry, czyli zarówno masę, jak i odległość, na jaką są wożone ładunki. PKP Cargo Podlaski Zakład Spółki jest jedną z największych tego typu firm w Polsce. Obszarem działania obejmuje woj. podlaskie, warmińsko-mazurskie i część woj. mazowieckiego. Zakład prowadzi obsługę ruchu pasażerskiego (Intercity i przewozów regionalnych), towarowego oraz przejść granicznych, m.in.: Kuźnica - Grodno, Czeremcha Wysokie Litewskie, Trakiszki.

(źródło: Ewa Sokólska, Gazeta Wyborcza, 21 stycznia 2009)

No, to pięknie, sic !!! pełen optymizm i entuzjazm, przy "ratowaniu" firmy panie Balczun !
barabasz - 22-01-2009, 12:48
Temat postu:
Granda z rzeładunkiem.

Po prostu w PKP Cargo raczej nie było prawdziwym menagerów i chyba nadal nie ma. a z własnego podwórka widze jak w Malaszewiczach PKP Cargo oddaje w ręce prywatne cały przeładunek. Czyli potencjalne milionowe zyski wogóle ich nie obchodzą. Prywatne firmy buduja nowe terminale (dzierzawia lub kupują grunty, kupuja maszyny, stawiaja budynki i im sie opłaca!!!!!!!!) ,, a nasze terminale rdzewieją. Ale cóz z wysokości stołka w Warszawie tego nie widać. zresztą każda władza w cargo wie ze po zmianie opcji politycznej moze wylecieć więc po co sie wysilać.
Ostatnio nawet znaleźli sie cwaniacy któży przekonują Prezesa Balczuna że przeładunek jest niopłacalny Śmiech i że trzeba sie go pozbyć. Myślę że te cwaniaczki wiedzą że to nawet baaaardzo sie opłaca i wciskają ten kit w swoim wyłacznym interesie.
Jak na to patrze rece opadają.
Oli_EU - 22-01-2009, 18:45
Temat postu:
Zwolnienia juz się zaczęły.
3 osoby z 12 dostały dzisiaj wypowiedzenia.

I gdzie te zapewnienia pracodawcy, że kapitał ludzki jest dla władz CARGO najważneijszy?
Zostawiają ludzi którzymalują kredą pasek na obręczy a dziekują człowiekowi po studiach?
Klnąć mi się chce
leo1407 - 22-01-2009, 19:02
Temat postu:
barabasz napisał/a:
Myślę że te cwaniaczki wiedzą że to nawet baaaardzo sie opłaca i wciskają ten kit w swoim wyłacznym interesie..

A ja po prostu jestem tego pewien ! Na litość Boską !!!! Nie wierzę w to, że ludzie zatrudnieni w centrali Cargo nie zaglądają na to forum !!! Czy oni sądzą, że jak doły polecą to góra się ostanie ?
Oszczędności i w kółko oszczędności - na dole każą oszczędzać nawet na delegacjach.... Wystarczy jednak jeden papierek podpisany przez średniego szczebla urzędnika i - jazda do stolicy lub innego miasta królewskiego z drugim papierkiem mimo, że bez problemu można by było wysłać go pocztą. To tylko malusieńki przykładzik braku konsekwencji i wyobraźni u niektórych pracowników centrali... Powie ktoś - teraz jest taniej bo pojedzie tylko 16 osób a kiedyś jeździło 49. Taniej ??
A jak tam moje ulubione nieruchomości ? Dalej spółka płaci za ich wynajem ? A ile z nich tak naprawdę jest w spółce potrzebnych i wykorzystanych. Czy ktokolwiek w centrali zrobił w tym zakresie jakąś naprawdę uczciwą analizę ?
Gacek - 23-01-2009, 00:13
Temat postu:
leo1407 napisał/a:
Wystarczy jednak jeden papierek podpisany przez średniego szczebla urzędnika i - jazda do stolicy lub innego miasta królewskiego z drugim papierkiem mimo, że bez problemu można by było wysłać go pocztą. To tylko malusieńki przykładzik braku konsekwencji i wyobraźni u niektórych pracowników centrali... Powie ktoś - teraz jest taniej bo pojedzie tylko 16 osób a kiedyś jeździło 49. Taniej ??


A możesz podać konkretny przykład czy tak sobie pieprzysz aby pieprzyć?
barabasz - 23-01-2009, 09:34
Temat postu:
Przykład oszczędność W PKP CARGO S.A
Tym razem chodzi o wydział spraw niejawnych
Gdy było 49 zakładów starczało 5 ludzi do tej "roboty"
teraz gdy jest 16 zakładów faciów jest już 23, Potworzyły się stanoiska działy i inne pierdoły na co po co latają i wszystkim dupe zawracają tymi swoimi tajnymi rzeczami które co tu mówic są w wiekszości bezsensowną robotą, Jedyni co mogą chronic to chyba niekompetencje co niektórch zarzadzajacych.
piggypower - 24-01-2009, 22:32
Temat postu:
pracownik72 napisał/a:
I tutaj Pan Dyrektor Biura Taboru Andrzej Lebioda miał zgryz, jak ustawić przetarg aby spełnic wole Pana Pajki. W tym temacie po Centrali krążył też anonim, że o tym fakcie zostanie powiadominy jeden z oferentów przystepujacych do przetargu z silnikime CATEPILARA. Jeszcze ciekawiej to Prezes NEWAG w Nowym Saczu wiedział juz przed złożeniem oferty na omawianą modernizacje, że ją wygrał - oferta z innym silnikime spalinowym.



To wcale nie dziwi. Wystarczy sprawdzić kim jest Ludomir Handzel - Członek Zarządu CARGO ds. Strategii. Przed laty był dyrektorem biura poselskiego posła i byłego ministra skarbu Andrzeja Chronowskiego (AWS), który zaczynał w ZNTK Nowy Sącz (obecnie Newag). Handzel dzięki posiadanym koneksjom był tez doradcą obecnego zarządu Newagu. Podobno bardzo interesował się przetargiem na modernizację SM42.
gocha - 25-01-2009, 09:45
Temat postu:
Oli_EU napisał/a:
Zwolnienia juz się zaczęły. 3 osoby z 12 dostały dzisiaj wypowiedzenia...

Znam klimaty na Grójeckiej i przez to jestem w jeszcze gorszej kondycji psychicznej niż reszta na forum. To wszystko prawda, tam już nie ma ludzi, którzy cokolwiek z koleją mają wspólnego. Jacyś gówniarze na stanowiskach kierowniczych po 8 tys. na miesiąc od łebka snują się po korytarzach, bo właściwie nie mają nic do roboty, bo roboty nie byli w stanie pojąć przez ten rok ubiegły, a i przez następny też nie pojmą, bo o pracy zielonego pojęcia nie mają. Najważniejsze, że co miesiąc te 8, 10 tys.zł (nie mylić z kilometrami) im konto zasila. A pan prezes Balczun ich "z kapelusza wyciągnął", jak króliczki z Playboya. I prosiłabym, zeby wszystkich z Centrali nie wpychać do wspólnego wora, że jesteśmy tylko pasożytami i żerujemy na "klasie robotniczej", ja znam swoją pracę od 20 lat, zżymam się na to co robią nasi nowi "decydenci" (a waściwie nic nie robią, tylko psują)... i studia też skończyłam.

//Zmoderowano - nie cytuj całych wypowiedzi, następnym razem będzie ostrzeżenie ~Anubis
leo1407 - 25-01-2009, 09:51
Temat postu:
Gacek napisał/a:
A możesz podać konkretny przykład czy tak sobie pieprzysz aby pieprzyć?

Czyżbyś był osobą, która podpisywała takie polecenia ? Znasz to :"uderz w stół a nożyce się odezwą" ? Mr. Green Takie są fakty i chyba jesteś nieco naiwny sądząc, że napiszę z jakimi to "ważnymi" papierami ludzie z CZ i CM musieli osobiście jeździć do Krakowa czy W-wy tylko po to, by KTOŚ łaskawie zechciał postawić na nich swoją parafkę Język
gocha - 25-01-2009, 11:47
Temat postu:
I jeszcze komentarz. Świta pani Joli Wożniak co miesiąc 100 tys. "zarabia od CARGO". Dla nie wtajemniczonych, chodzi o kontrakrowe uposażenia tych paru pażów królowej.

[ Dodano: 25-01-2009, 11:58 ]
Krycha, coś dla Ciebie, zainteresuj się Biurem Gospodarki Materiałowej w Centrali. Caryca dyrektor Jola Wożniak, priv. narzeczona, z namaszczenia Henia Grymla, trzęsie tym Biurem. Panie Baczun i Pan o tym WIE!!!!
Gacek - 25-01-2009, 12:01
Temat postu:
leo1407 napisał/a:
Czyżbyś był osobą, która podpisywała takie polecenia ? Znasz to :"uderz w stół... Język


Nie podpisuję takich poleceń a większość spraw staram sie załatwiać mailem- tak więc nie do mnie ta wycieczka osobista. Jest jednak szansa, że w dobie podejmowania działań naprawczych uda sie uśmiercić wiele bezsensownych przepisów i uprościć drogę służbową. Ale byc może to moje pobożne życzenia.

//Zmoderowano - nie cytuj całych wypowiedzi, następnym razem będzie ostrzeżenie ~Anubis
leo1407 - 25-01-2009, 14:38
Temat postu:
Gacek napisał/a:
wycieczka osobista.
Mam nadzieję, że się nie obraziłeś ale zostałem nieco jakby sprowokowany owym "pieprzeniem".
Gacek napisał/a:
Jest jednak szansa
Też tak myślę i o to chodzi Wink

[ Dodano: 25-01-2009, 14:48 ]
barabasz napisał/a:
bezsensowną robotą,

Proponuję Ci poczynić malutkie rozeznanie w temacie obowiązującego w tym kraju prawa czyli ustaw i wydawanych na ich podstawie rozporządzeń. Poczytaj ustawę o powszechnym obowiązku obrony, o ochronie danych osobowych ( także informacji niejawnych ) może wtedy przestaniesz pisać bzdury. Z tych ustaw - innych aktów wynikają konkretne obowiązki. Pretensje kieruj do naszej krajowej władzy ustawodawczej a nie do ludzi w Centrali Cargo. Odrębną kwestią jest to, ilu ludzi powinno do tej "roboty" wystarczyć..... Rolling Eyes
many - 27-01-2009, 21:07
Temat postu:
CT Podlaski - 135 osób na nieświadczenie pracy od 1 lutego br.
Dziwnym trafem większość z byłego CZ Białystok.
Oli_EU - 27-01-2009, 21:58
Temat postu:
CT Wielkopolski 570 osób do zwolnienia ( nieswiadczenie )...za przeproszeniem- straciłem szacunek do Cargo.
I pomyśleć, że zatrudniali jeszcze w grudniu nowych.
Ja się pytam, gdzie logika? Odmładzali personel ( bo wiadomo, że średnia wieku pracowników na PKP to 45 lat ) a teraz zwalniają? K****a
dorami - 27-01-2009, 22:06
Temat postu:
570 osób to bardzo dużo ,a ile liczy osób CT Wielkopolski?Czy coś słychać o Centrali?
qwerty - 27-01-2009, 22:24
Temat postu:
Do many to Cię na pewno nie pocieszy ale w CT Centralnym też próbują zrzucić największy ciężar na "satelity" Łodzi. Prawdopodobnie najwięcej oberwą Karsznice, a potem Kutno. Jak to będzie wyglądać na 100% prawdopodobnie dowiemy się jutro.
Najbardziej jednak frustruje uspokajający ton wszelkich wypowiedzi związku pracowników kolejowych bo nie wiadomo czy to niewiedza, głupota, czy celowe działanie żeby był spokój.
sielawa - 27-01-2009, 22:38
Temat postu:
Słyszałem liczbę ponad 300 osób w Centrali ale nie wiem czy to dotyczy tylko Warszawy, czy również innych lokalizacji. I to bez osób, które mają iść na nieświadczenie. Generalnie jest plaga chorób przeróżnych - sezon grypowy Wink
Gacek - 27-01-2009, 23:51
Temat postu:
Oli_EU napisał/a:
CT Wielkopolski 570 osób do zwolnienia ( nieswiadczenie )...za przeproszeniem- straciłem szacunek do Cargo.


Ale zaraz, zaraz zwolnienie to nie to samo co nieświadczenie.
Siedząc na nieświadczeniu nadla dostajesz kasę, ale nie wylatujesz.

Czy wiadom na jakie okresy nieświadczenia idzie się w zakładach?

[ Dodano: 27-01-2009, 23:55 ]
sielawa napisał/a:
Słyszałem liczbę ponad 300 osób w Centrali ale nie wiem czy to dotyczy tylko Warszawy, czy również innych lokalizacji. I to bez osób, które mają iść na nieświadczenie. Generalnie jest plaga chorób przeróżnych - sezon grypowy Wink


No to w sumie sporo. Te 300 osób to we wszystkich oddziałach, ponieważ gdyby to była Warszawa to było z 50% wszystkich. W Centrali zwolnienia trwają w najlepsze- co do nieświadczenia to decyzje zapadną sukcesywnie (chyba w lutym)
CarguloK - 28-01-2009, 11:47
Temat postu:
W ślad za rynek-kolejowy.pl

Balczun: Straty przez podwyżki
Ze wstępnych analiz wynika, że 2008 rok zakończyliśmy stratą na sprzedaży niewiele przekraczającą 200 mln zł z przychodami na poziomie 5,5 mld zł - poinformował Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. To rekordowo słabe wyniki.

Jednak, jak twierdzi prezes spółki, mogło być jeszcze gorzej, gdyby firma w połowie roku nie wdrożyła programu oszczędnościowego. Dzięki niemu zredukowano koszty spółki aż do 200 mln zł. Mimo to zamknięto rok ujemnym wynikiem, bo spółka podwyższyła pracownikom pensje, co doprowadziło do wzrostu kosztów o dodatkowe 160 mln zł, a na rynku kolejowym doszło do załamania przewozów towarowych. Spadek przewozów był dla firmy odczuwalny zwłaszcza w ostatnich dwóch miesiącach ubiegłego roku.

- Ze względu na wstrzymanie pracy ukraińskiego przemysłu w ruchu kolejowym niemal zatrzymała się cała wschodnia granica - tłumaczy Balczun i dodaje, że gdyby nie podwyżki pensji, a dwa ostatnie miesiące roku były lepsze, wynik spółki mógłby oscylować nawet wokół zera.

Jednak sytuacja na rynku przewozowym nie poprawiła się do tej pory. Dlatego perspektywy firmy również w tym roku nie wyglądają ciekawie. Co prawda - jak utrzymuje prezes PKP Cargo - już teraz firma ma zakontraktowane ładunki na poziomie 100 mln ton, czyli aż o 40 mln ton więcej niż przed rokiem. Jednak obawia się, czy jego partnerzy handlowi na pewno zrealizują wszystkie kontrakty, zwłaszcza z branży stalowej.

Zawczasu, jeszcze w grudniu ubiegłego roku, zarząd firmy opracował więc "pakiet antykryzysowy" zakładający dalsze cięcie kosztów. W tym roku mają być one zmniejszone o kolejne 250 mln zł. - Już zakręciliśmy kurek z pieniędzmi we wszystkich obszarach działalności spółki - deklaruje Wojciech Balczun.

Cięcia objęły nie tylko wydatki administracyjne, lecz nawet reprezentacyjne i służbowe. Teraz każdy wydatek przekraczający 5 tys. musi być akceptowany przez zarząd firmy. Nie koniec na tym. W przyszły poniedziałek zarząd spółki będzie kontynuował negocjacje ze związkami zawodowymi dotyczące zwolnień w firmie.

(źródło: Cezary Pytlos, Dziennik, 28 stycznia 2009)

Ta, a świstak siedzi i zawija w sreberka !
prezes11 - 28-01-2009, 13:08
Temat postu:
I pomimo tak kryzysowej sytuacji Panu Prezesowi nie przeszkadzało ciągle rozbudowywanie administracji do granic absurdu. Mimo iż Cargo rozpoczęło zjazd po równi pochyłej bez przerwy przyjmowano do Centrali spółki oraz jej Ekspozytur całą masę różnych znajomków czy pociotków, którzy o kolei nie mieli bladego pojęcia! Osoby te nic nie wniosły do spółki, nie mają fachowego wykształcenia, żadnej praktyki. Są zbędnym balastem kosztującym od 50000 złotych rocznie od łba! Tu proszę szukać oszczędności. Swoją oraz innych notabli pensje też może Pan Prezes obniżyć np. o połowę. Zapewniam, że kwoty oszczędności będą naprawdę ogromne.
leo1407 - 28-01-2009, 18:50
Temat postu:
CarguloK napisał/a:
negocjacje ze związkami zawodowymi dotyczące zwolnień w firmie.

No Panowie którzy zwą się działaczami związkowymi - widzę dla Was okazję do zadania pytań właściwym organom spółki na temat dotyczący analizy stanu zatrudnienia w Centrali i porównania tego z rzeczywistymi potrzebami w tym zakresie.
A po uzyskaniu tych informacji natychmiast oczywiście przekażecie je swoim członkom............
A co ? Nie wolno pomarzyć ?
cargo13 - 29-01-2009, 13:50
Temat postu: Prezes Balczun
Czy ktoś moze wie, jaki kierunek na Uniwersytecie Śląskim skończył pan prezes Balczun?
CarguloK - 29-01-2009, 14:05
Temat postu:
W ślad za pubikacją na stronie rynek-kolejowy.pl

List otwarty przewodniczącego RBF ws. PKP Cargo
Przewodniczący Railway Business Forum Henryk Klimkiewicz wystosował list otwarty do wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka i ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka w sprawie PKP Cargo.

Warszawa 29 stycznia 2009 r.


Szanowny Pan Premier, Minister Gospodarki Waldemar Pawlak,
Szanowny Pan Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk.

W imieniu środowiska przedsiębiorców związanych z transportem kolejowym zwracam się do Pana Premiera i do Pana Ministra, jako do najważniejszych przedstawicieli rządu RP odpowiedzialnych za właściwe funkcjonowanie sektora kolejowego w Polsce.

Kryzys gospodarczy obnażył dramatyczną sytuację PKP CARGO, największego kolejowego przewoźnika towarowego w Polsce. Obecnie obserwujemy przyspieszenie tempa pogarszania się wskaźników przewozowych i finansowych tego przedsiębiorstwa. O tym jednak, że nie przeprowadzenie poważnej restrukturyzacji, brak strategii i jasno wyznaczonych celów, do których stanowczo powinno się zmierzać, doprowadzi do załamania pozycji spółki wraz z nieuchronnymi konsekwencjami dla wszystkich spółek grupy PKP i całego rynku kolejowego, alarmowaliśmy od wielu lat. Niestety, apele naszego środowiska zostały zlekceważone przez poprzednią ekipę rządową. Także ostatni rok należy uznać za zmarnowany.

Kryzys w PKP CARGO stwarza w konsekwencji bardzo poważne problemy dla wielu innych firm. Szczególnie dotkliwie dotknie to zarządcę polskiej infrastruktury kolejowej, spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która otrzymuje połowę swoich przychodów z tytułu działalności przewozowej PKP CARGO. Nieuchronne w takiej sytuacji zaległości płatnicze grożą załamaniem rządowego programu inwestycyjnego unowocześnienia polskiej infrastruktury kolejowej.

Kooperujące z PKP CARGO zakłady nigdy dotąd nie były w tak trudnej sytuacji. Co gorsza, firmy te nie mają żadnych informacji odnośnie poziomu możliwych zamówień w najbliższej przyszłości. ZNTK Łapy urlopują całą 700-osobową załogę. Połowę pracowników (400 osób) zwolnią zakłady naprawcze w Gniewczynie. Stoją zakłady w Opolu. Konsekwencje zwolnień będą dramatyczne, zwłaszcza w niewielkich miejscowościach, gdzie zakłady naprawcze taboru kolejowego są największymi pracodawcami. Upadek tych firm oznaczać będzie zniszczenie potencjału wykonawczego, którego odtworzenie będzie bardzo trudne, za co cały sektor kolejowy zapłaci po unormowaniu się sytuacji gospodarczej.

Sytuacja PKP CARGO to już nie tylko wewnętrzna sprawa tego przedsiębiorstwa. Skala działalności gospodarczej prowadzonej przez spółkę i jej znaczenie dla całej gospodarki państwa powoduje, że zarząd przedsiębiorstwa musi uzyskać silne wsparcie polityczne i pomoc ze strony właściciela w przeprowadzeniu niezbędnych działań naprawczych. Z uwagi na nieuchronność zwolnień pracowników, należy otwarcie ujawnić poziom niezbędnych odejść pracowników i zapewnić zwalnianym pracownikom osłonę socjalną.


Szanowny Panie Premierze, Szanowny Panie Ministrze,

Dla PKP CARGO potrzebny jest pilny plan ratunkowy i wprowadzenie zarządzania kryzysowego. Apeluję do Pana Premiera i Pana Ministra o osobiste zaangażowanie się w tej sprawie, gdyż każdy dzień zwłoki gra na niekorzyść PKP CARGO, rynku kolejowego i polskiej gospodarki. Wzywam do pilnego zwołania spotkania, na którym przedstawicielom zainteresowanych środowisk przedstawiony będzie plan przyjętych przez rząd działań naprawczych w spółce PKP CARGO oraz umożliwione zostanie odniesienie się do tych propozycji.

Z wyrazami szacunku

Henryk Klimkiewicz
Przewodniczący Zarządu RBF

(źródło: RBF, 29 stycznia 2009)

Tak !, wychodzi na to że dramat działania mechanizmu naczyń połączonych dostrzeganay jest poza Spółką, szkoda że nie wewnątrz.
leo1407 - 29-01-2009, 16:41
Temat postu:
dostrzeganay jest poza Spółką, szkoda że nie wewnątrz.
I to jest bardzo przykre ale i chyba znamienne bo prawdopodobnie coś głębszego kryje się za tym brakiem zainteresowania spółką włodarzy Grupy PKP z panem Wachem włącznie.
Nadzieja tylko w tym, że list ten otworzy co niektórym oczy i mam tu głównie na myśli przedstawicieli Rządu RP.
Chyba że znów któryś z profesorów od kolejnictwa stwierdzi, że to zwykłe duperele są Evil or Very Mad
EU07-457 - 30-01-2009, 17:02
Temat postu:
Gacek napisał/a:
Czy wiadom na jakie okresy nieświadczenia idzie się w zakładach?


Rotacyjnie na miesiąc (mam tutaj na myśli zarówno drużyny trakcyjne jak i pracowników administracji).
PS. Przy okazji witam wszystkich - to mój pierwszy post.
qwerty - 31-01-2009, 10:25
Temat postu:
Jak przeczytałem z tekstu
Balczun: Straty przez podwyżki zdanie
Cytat:
Cięcia objęły nie tylko wydatki administracyjne, lecz nawet reprezentacyjne i służbowe.

to pomyślałem,że uczestniczę w jakiejś farsie, czy wszyscy znają zakres tych "cięć"?
Jeżeli nie to proponuję się z nimi zapoznać ciekawa lektura pisze w niej między innymi o ograniczeniu podróży po kraju samolotami i nocowaniu najwyżej w trzygwiazdkowych hotelach co jest faktycznie bardzo dużym poświęceniem w "tak dobrze" prosperującej firmie.
prezes11 - 01-02-2009, 14:03
Temat postu: Pracownicy PKP Cargo zapowiadają, że będą walczyc o przetrwa
Pracownicy stalowowolskiego oddziału PKP Cargo spotkali się w piątek z przedstawicielami szefów tej spółki. Wspierali ich kolejarze z Dębicy i Przemyśla.

Wszyscy chcieli się wreszcie dowiedzieć, jak będzie wyglądać ich przyszłość w tym zakładzie.

- Wiele niedomówień i niejasności. Chcemy wreszcie uciąć spekulacje i dowiedzieć się prawdy o kondycji naszego zakładu - powiedział Piotr Kos, przewodniczący Komisji Zakładowej Solidarności w oddziale stalowowolskim PKP Cargo. - Z informacji, które do nas docierają wynika, że w podkarpackim oddziale pójdzie do zwolnienia ponad 700 osób. W jakim stopniu dotknie to Stalową Wolę? Chcemy wiedzieć, jaki jest plan awaryjny w przypadku sytuacji, która zaskoczyła nas wszystkich - dodaje.

Związkowcy ze Stalowej Woli zapowiadają walkę o każde stanowisko pracy, ale dodają jednocześnie, że zgodzą się na redukcję stanowisk pracy i przestoje, gdy szefowie spółki pokażą, że to ma jakiś sens, że dzięki temu za jakiś czas będzie lepiej. W stalowowolskim oddziale PKP Cargo pracuje 170 osób.

Zapowiadają, że każdy będzie walczyć o swoich kolegów we wszystkich oddziałach: w Stalowej Woli, Dębicy, Medyce czy Żurawicy.

- To jedna ręka, która nie obejdzie się nawet bez jednego palca - parafrazował Piotr Kos. - Jeśli padnie choć jeden podkarpacki oddział, to oznacza to koniec pozostałych.

W całym podkarpackim oddziale PKP Cargo pracuje około 2 tysiące 200 osób. Szefowie zakładają, że docelowo ponad 700 z nich pójdzie do zwolnienia. Pracownicy, którzy mieli umowę na czas określony już dostają wypowiedzenia. Od 1 lutego około 450 osób będzie zmuszona do pozostania w domach, a ich płace będą w tym czasie wynosić 60 procent obecnej pensji.

- Oczywiście, jeśli tylko będą zamówienia, to będzie obowiązek powrotu do pracy - poinformował Ludwik Pusz, który reprezentował dyrekcję spółki.

Pracownicy dowiedzieli się, że właśnie w piątek odbywało się posiedzenie szefów PKP Cargo, którzy mieli ustalić plan działania na najbliższe miesiące.

Cargo straciło około 40 procent z wszystkich dotychczasowych zamówień na przewozy towarów od firm, o 60 procent spadła liczba przeładunków.

- Mamy jednak informacje, że taka sytuacja potrwa do kwietnia, być może po tym czasie będzie lepiej. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego nasze władze nie mają planu na przeczekanie, tylko od razu chcą zwalniać ludzi. Te działania wyglądają na chaotyczne i nieprzemyślane - mówili związkowcy.

Poseł Antoni Błądek zapowiedział, że złoży interpelację poselską w pytaniem o pomoc dla spółki.

Teresa Kubas-Hul, doradca wojewody podkarpackiego, zapowiedziała, że wojewoda będzie występować w obronie pracowników spółki do Ministerstwa Skarbu i Infrastruktury.

Źródło: Echo Dnia
manuel - 01-02-2009, 17:20
Temat postu: Re: Pracownicy PKP Cargo zapowiadają, że będą walczyc o prze
prezes11 napisał/a:
Pracownicy stalowowolskiego oddziału PKP Cargo spotkali się w piątek z przedstawicielami szefów tej spółki. Wspierali ich kolejarze z Dębicy i Przemyśla.
Źródło: Echo Dnia


Co to jest oddział PKP CARGO, to jakiś nowy twór , który umknął mojej uwadze?
michel40 - 01-02-2009, 22:15
Temat postu:
Deutsche Bahn kupuje pion logistyki PCC (w tym PCC Rail)
Rynek Kolejowy - 30-01-2009 10:10, aktualizacja: 30-01-2009 12:18
Rynek Kolejowy
Niemiecki koncern Deutsche Bahn kupuje cały pion logistyki PCC Logistics, w tym także PCC Rail. - Deutsche Bahn poszerza w ten sposób paletę swoich usług w Europie - napisano w oficjalnym komunikacie.
Odpowiednie umowy zostały podpisane przez Hartmuta Mehdorna i Waldemara Preussnera - informuje "Rynek Kolejowy".

Transakcja nie została jeszcze zakończona. - Czekamy jeszcze na zgodę urzędów antymonopolowych - mówi Norbert Bensel, członek zarządu DB ds. logistyki. - Uznaliśmy, że PCC Rail jest przedsiębiorstwem, które rozwija naszą obecność w Europie Środkowej i Wschodniej oraz zapewni tutaj miejsca pracy. Współpracowaliśmy z PCC już od kilku lat. Prowadziliśmy wspólne przewozy, założyliśmy spółkę joint-venture. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że konieczne jest zacieśnienie naszej współpracy - tłumaczy Bensel.
- Osiągnęliśmy już ten poziom rozwoju, że dalsza ekspansja to wyjście na rynku globalne. Na to nas jednak nie stać. Zaczęliśmy więc rozmowy z DB Schenker, z którym już wcześniej współpracowaliśmy. To globalna firma, a dziś odbiorcy chcą przewozić nie np. z Warszawy do Katowic, ale z Katowic do Rotterdamu - mówi Waldemar Preussner. Biznesmen sprzedał 100 proc. grupy PCC Rail, ale zachował sobie spółkę PCC Intermodal.

PCC Rail ma stać się przedsiębiorstwem koordynującym i wzmacniającym działalność DB Schenker na rynku Europy Wschodniej. Docelowa struktura koncernu zakłada podział na regiony: Zachodni (tam dominować będzie zakupiony przez Deutsche Bahn EWS), Centralny i Wschodni (gdzie rozwijać się będzie PCC).

Zainteresowani nie chcą podać , za ile DB Schenker kupiło PCC Rail. Mówią tylko, że negocjacje na ten temat trwały już od kilku miesięcy.

[ Dodano: 01-02-2009, 22:17 ]
A. Furgalski: wejście Deutsche Bahn to ostrzeżenie dla PKP Cargo

PCC RailDeutsche Bahn kupuje cały pion logistyki PCC Logistics, w tym także PCC Rail. Jakie znaczenie ma to dla polskiej gospodarki, dla państwowych przewoźników kolejowych? - zapytaliśmy Adriana Furgalskiego, dyrektora w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

- To nauczka i ostrzeżenie dla PKP Cargo, szczególnie wobec spiętrzających się w tej firmie problemów, spadku przewozów i w stosunku do „optymistycznych” założeń wyników finansowych przy zaplanowanej... niewielkiej stracie 500 mln zł. To informacja, która nie powinna ich cieszyć, a na pewno nie pozwala im pozostawać obojętnym wobec wejścia tak mocnego gracza na nasz rynek logistyczny.

Dla części państwowej to - zdaniem Adriana Furgalskiego - smutne wydarzenie, ale dla samego rynku jest to decyzja o kapitalnym znaczeniu. Pokazuje bowiem to, w co sami Polacy nie wierzą, że nasz rynek kolejowy - pomijając aktualne problemy wynikające z ogólnej sytuacji światowej - ma szanse mieć mocną tendencję wzrostową.
- Gdyby to nie był rynek wschodzący dla przewozów towarowych to Niemcy na taki rynek na pewno nie weszliby. Myślę, że całe przedsięwzięcie ma charakter rozwojowy. Oprócz zwiększonej aktywności na terenie Polski, należy liczyć, że niebawem do tego przedsięwzięcia zostaną zaproszeni Rosjanie. I w końcu - niestety bez udziału Polski - zostanie rozruszany tranzyt kolejowy przez Polskę, i w końcu będziemy krajem tranzytowym nie tylko z nazwy - twierdzi Furgalski.

Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł
prezes11 - 02-02-2009, 19:19
Temat postu: 700 pracowników ZNTK Łapy na przymusowych urlopach.
Na razie załoga ma tydzień urlopu i nie wiadomo, co będzie dalej. W minionym tygodniu pracownicy przez 2 dni dostawali tzw. postojowe, czyli 60 proc. należnych im pieniędzy.

Łapskie ZNTK są spółką giełdową. Zakłady zajmują się przede wszystkim remontami taboru kolejowego. Głównym zleceniodawcą jest PKP Cargo.
ZNTK czekają na ogłoszenie przez PKP Cargo przetargu na remont 1,2 tys. wagonów. PKP Cargo miała go ogłosić przed tygodniem, ale do tej pory nie został jednak ogłoszony.

Zakłady czekają też na zawarcie umowy z PKP Cargo na kasację wagonów. Jak poinformował PAP Ekiert, ze strony ZNTK dokumenty zostały podpisane, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji PKP Cargo. Według prezesa, gdyby umowa była realizowana, załoga ZNTK miałaby zapewnioną pracę przez 3 tygodnie.

Rzecznik prasowy PKP Cargo Jacek Wnukowski powiedział PAP, że spółka chce się odnieść do sprawy ZNTK, ale zaznaczył, że trudno powiedzieć coś konkretnego, gdyż "trwają rozmowy". PKP Cargo zapowiada wydanie komunikatu w sprawie ZNTK Łapy.

Jak powiedział PAP Ekiert, ZNTK dostały od PKP Cargo zaproszenie na rozmowy w środę; dzień później w Warszawie ma odbyć się spotkanie związkowców.

ZNTK SA to największy pracodawca w liczących blisko 25 tys. mieszkańców Łapach. 56 proc. akcji spółki ma prezes i zależna od niego spółka.

Źródło: PAP.
leo1407 - 03-02-2009, 19:02
Temat postu:
http://www.wnp.pl/wiadomosci/71435.html
Czy rzeczywiście można uznać to za dobijanie ? Jeszcze chwila a ktoś powie, że łapy padły przez Cargo.
fisch - 03-02-2009, 22:07
Temat postu:
leo1407 - A nie wydaje Ci się, że własnie chodzi o to, aby stworzyć przynajmniej takie wrażenie. Prywaciarze robią to we własnym zakresie, względnie wynajmują wagony za granicą, ale Cargo, to z PKP, wszystkiemu winne.
Skandal ???
Kolejarz cargo - 03-02-2009, 22:12
Temat postu:
Zawsze wszystko idzie zwalić na monopol w PKP i cały system zarządzania i blokowania innych przewozów.
Czasami się zastanawiam kto tak naprawdę rządzi w Cargo. Zarząd czy związki zawodowe z Solidarności?
sielawa - 03-02-2009, 22:30
Temat postu:
skoro Zarząd się ich słucha... i tak to wezmą na garba, związków nikt z tego nie rozliczy, mogą spać spokojnie a Zarząd owszem - rozliczyć można, nie tylko poprzez odwołanie ale także w sądzie
many - 05-02-2009, 05:17
Temat postu:
PKP CARGO podpisało umowę z ZNTK Łapy

4 bm. PKP CARGO S.A. podpisało z ZNTK Łapy umowę na wykonanie usług fizycznej likwidacji (cięcia na złom) 121 wagonów towarowych.
CarguloK - 05-02-2009, 11:34
Temat postu:
PKP Cargo chce zwolnić 7,3 tys. pracowników
PKP Cargo zamierza zwolnić 7,3 tys. pracowników - poinformował w środę Aleksander Motyka przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP. PKP Cargo potwierdza: rozmowy na temat zwolnień trwają.

- Trwa dialog ze związkami zawodowymi na temat restrukturyzacji zatrudnienia w PKP Cargo - powiedział rzecznik prasowy spółki Jacek Wnukowski.

- Do czasu zakończenia tych rozmów trudno jest jednak w sposób odpowiedzialny mówić o ewentualnych odejściach, przesunięciach czy też zwolnieniach i ich skali - powiedział Wnukowski.

Przedstawiciel związków zawodowych poinformował PAP, że podczas poniedziałkowej tury rozmów PKP Cargo przedstawiło swoje stanowisko w sprawie restrukturyzacji zatrudnienia. - Według władz spółki nadwyżki w zatrudnieniu wynoszą 7268 osób - powiedział Motyka.

Oznacza to, że pracę w PKP Cargo może stracić 15 proc. pracowników zespołów naprawczych i aż co piąty maszynista.

Kolejną turę rozmów w sprawie zwolnień zaplanowano na czwartek.

Choć PKP Cargo nie podało jeszcze wyników za ubiegły rok, bo jak oficjalnie twierdzi wciąż czeka na zakończenie audytu, to według nieoficjalnych informacji z połowy stycznia spółka zakończyła ubiegły rok stratą w wysokości 300 mln zł.

W związku ze złą sytuacją finansową PKP Cargo zaczęło wprowadzać plan restrukturyzacji. Docelowa liczba zwolnionych kolejarzy może sięgnąć 9,5 tys.

Żródło:rynek-kolejowy.pl


Tak !, konieczność dokonania każdych zwolnień można uzasadniać kryzysem gospodarczym, a ubranie w treść - szczegóły planu ratunkowego, rozpisać do wykonania na liniii ( przekazując wytyczne i spis treści "planu dla Spółki", co to został skonsultowany "ramowo" bez szczegółów z czynnikiem społecznym).

Widzi mi się że promowana jest praktyka napełniania każdego naczynia treścią dopiero po zaakceptowaniu przez "partnerów" koloru opakowania, a nie zawartości merytorycznej - wymagań dla towaru.
To jakby kupić wodę mineralna w cenie przedniego trunku tylko dlatego że w takiej samej butelce, i Jakość to będzie ( byle sponiewierało ).
KRYCHACZ211085 - 05-02-2009, 20:55
Temat postu: cargo syt.
sytuacja jest fatalna z tego co tu czytam.. dlaczego nikt sie nie burzy,, nie ma strajkow itd.. wszyscy czekaja na koniec !!! bez sensu ! skoro wiadomoze i tak nic sie nie da zrobic i zwolnienia beda to co szkodzi pokazac swoj sprzeciw wobec obecnej sytuacji !!!
baniorz - 05-02-2009, 21:44
Temat postu:
Do 10. lutego kończą się wypowiedzenia pierwszej transzy zwolnień. Krew człowieka zalewa jak widzi że zwalniają nowo zatrudnionych w tamtym roku pracowników. Nikt nie analizuje czy ci pracownicy nie są lepszymi pracownikami niż ci zatrudnieni na okres nieokreślony, i znów nadal pracują obiboki a dobry pracownik sio .Liczy się tylko że nie trzeba wypłacać odprawy.A kurs na np. manewrowego to wydatek ok 5500 zł wyrzucony w błoto. Prezesio nam mówi że trzeba oszczędzać to może da przykład i pójdzie na trzy miesięczne nieświadczenie.
Gacek - 05-02-2009, 23:52
Temat postu: Re: cargo syt.
KRYCHACZ211085 napisał/a:
sytuacja jest fatalna z tego co tu czytam.. dlaczego nikt sie nie burzy,, nie ma strajkow itd.. wszyscy czekaja na koniec !!! bez sensu ! skoro wiadomoze i tak nic sie nie da zrobic i zwolnienia beda to co szkodzi pokazac swoj sprzeciw wobec obecnej sytuacji !!!


Strajk da tyle, że poleci nei 7300 a 15000 bo juz wszystko na czym zarabiamy oddamy prywatnym...
minnimouse - 06-02-2009, 02:54
Temat postu: Re: cargo syt.
KRYCHACZ211085 napisał/a:
sytuacja jest fatalna z tego co tu czytam.. dlaczego nikt sie nie burzy,, nie ma strajkow itd.. wszyscy czekaja na koniec !!! bez sensu ! skoro wiadomoze i tak nic sie nie da zrobic i zwolnienia beda to co szkodzi pokazac swoj sprzeciw wobec obecnej sytuacji !!!


Kazdy strajk to sa straty dla firmy. Obecnie jest swiatowy kryzys finansowy . Byc moze sytuacja Cargo nie bylaby lepsza i bez Wielkiego Kryzysu. Po co jednak poglebiac ja strajkami ? A gorsza sytuacja w firmie przelozy sie na zdolowanie sytuacji pracownikow. W takiej rzeczywistosci , tym bardziej nie wolno strajkowac.

Nie ulega watpliwosci , ze szefostwo powinno zostac rozliczone z grzechow . A tych jest wiele ; nie istnieja od roku czy dwoch . Prywata i kumoterstwo na PKP rozwijaly sie owocnie juz kilkanascie lat temu. Wiele przykrosci i nie przespanych nocy mam za soba ....
Z tego powodu nigdy nie bede wspominac kolei z szacunkiem a przepracowalam tam 20 lat. Obecna sytuacja Cargo nie jest wynikiem roku czy dwoch. To jest problem zlozony. Nie pisz wiec o burzy w postaci strajkow bo skrocisz swoj (i Twoich kolegow) byt w tym zakladzie.

Najgorszym jest ustawa o "zwiazkach zawodowych" . Uchwalenie takiej ustawy to byl gwozdz do trumny kazdego zakladu pracy .


ps. W PKP nie pracuje juz od kilku lat .
sielawa - 06-02-2009, 12:55
Temat postu:
Cytat:
Najgorszym jest ustawa o "zwiazkach zawodowych" . Uchwalenie takiej ustawy to byl gwozdz do trumny kazdego zakladu pracy .

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność i nie rozmydlajmy sytuacji. Ustawa ustawą a to co się dzieje w spółkach PKP to nie jest skutek ustawy tylko układania się i wypaczenia zadań i znaczenia związków zawodowych. Z drugiej strony - przepraszam ze się powtórzę - jeśli Zarząd zgadza się działać pod dyktando ZZ, to niech nie zrzuca winy na inne czynniki.
Ciśnie mi się na usta słowo "mafia" bo są to zdecydowanie powiązania polityczno-biznesowe.

Strajk jest rzeczywiście szkodą dla firmy, ale zdaję sobie też sprawę z tego kiedy ludzie poczują się bezsilni wobec poczynań władz mogą wyjść na ulice, jak to zdarzało się wcześniej.Jak na razie nawet nagłaśniene przez media sprawy są zamiatane pod dywan - vide wątek o firmie El-In - a władzom wygodniej jest kiedy nikt nie protestuje.
Arek - 06-02-2009, 19:07
Temat postu:
Balczun: Restrukturyzacja uwalnia rezerwy

PKP Cargo pokazuje od roku, że jest zupełnie innym partnerem, że chętnie rozmawiamy o różnych problemach, także o współpracy z innymi kolejowymi przewoźnikami. - powiedział podczas Forum Nowego Przemysłu Wojciech Balczun, prezes Zarządu PKP Cargo SA

-Jednak nie można stawiać tezy, że PKP Cargo i prywatny przewoźnik to jest to samo, działają w takich samych warunkach i powinni konkurować - dodał.

Jego zdaniem rynek tworzył się w taki sposób, że Cargo przez lata oddawało najlepsze kąski z rynku. Prywatni przewoźnicy budowali swój biznes w oparciu o najlepsze, najbardziej dochodowe i rentowne przewozy. Cargo funkcjonuje z kilkudziesięcioletnim obciążeniem, w zupełnie innych warunkach zawodowo-socjalnych.

- Wspomnę tylko, że w spółce działa kilkadziesiąt związków zawodowych i grubo ponad 200 organizacji związkowych. Cargo obciążają zobowiązania wykupu świadczeń przejazdowych dla emerytów. Czy to jest stwarzanie jednakowych warunków dla konkurowania na rynku.- pyta Balczun.

O wynikach 2008 roku decydowały zdaniem prezesa Cargo trzy elementy: historyczne uwarunkowania, a więc też związane z tym zaległości i zaniechania, ponadto odłożenie się tego zewnętrznego uwarunkowania związanego ze stawkami dostępu do infrastruktury i w końcu, kryzys. Podjęto działania oszczędnościowe w momencie kiedy jeszcze kryzysu nie było. Rozpoczęto proces głębokiej restrukturyzacji spółki. Co się udało zrobić?

- Zamknęliśmy proces realokacji skutecznie wyprowadzając ze spółki ponad 6 tysięcy osób. Równie skutecznie przeprowadziliśmy proces reorganizacji firmy zmniejszając ilość zakładów z 42 do 16. Z punktu widzenie branży, to nic szczególnego, ale z punktu widzenia uwarunkowań w jakich spółka funkcjonuje, to to jest rewolucja. Musimy te firmę dalej uzdrawiać. Zdołaliśmy pokazać ludziom jakie restrukturyzacja uwalnia rezerwy. Jest dialog. Razem szukamy najlepszych metod uzyskania rentowności.

Niezależnie od tego czy byłby kryzys czy nie, strategią PKP Cargo, którą zdefiniowano w ubiegłym roku, jest wykorzystanie własnego zaplecza, które ma ogromny potencjał. Zdaniem prezesa Balczuna spółka jest w stanie dużą część napraw wagonów robić we własnym zakresie. Odnosząc się do ZNTK w Łapach dodał: - Jeżeli ktoś zbudował swój model biznesowy bazując w stu procentach na zleceniach z PKP Cargo, to podjął pewne ryzyko biznesowe...

- Naszym celem w tym roku nie jest osiągnięcie jakiegoś niesamowitego wyniku, naszym celem jest utrzymanie płynności, co oznacza poziom straty na sprzedaży w wysokości 300 mln zł. Gdyby nie dwa ostatnie miesiące ubiegłego roku, to wynik 2008 roku byłby dodatni.

Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł
qwerty - 06-02-2009, 19:20
Temat postu:
Cytat:
4 bm. PKP CARGO S.A. podpisało z ZNTK Łapy umowę na wykonanie usług fizycznej likwidacji (cięcia na złom) 121 wagonów towarowych.

no właśnie w centralnym zakładzie spółki ponoć baza cięcia nie ma pracy, a firma oddaje pracę na zewnątrz, czyli albo cargo nie potrafi zorganizować pracy w swoich zakładach, albo jest to celowa polityka tracenia możliwości zapewnienia pracy swoim pracownikom?
jamez2 - 06-02-2009, 21:07
Temat postu:
Zaproszenie do Spały (poobserwujcie jak się bawią na stypie po Cargo)

Beton w dniach 9,10,11 lutego ??? ( Śmiech fajnie trzy dni zabawy za pieniadze członków solidarności których sie wysyła teraz na nieświadczenie pracy i zwalnia Mr. Green ) w Spale sekcja zawodowa CARGO NSZZ "S" ma swoje wzd, ciekawe czy rozliczy przewodniczącego za układy z zarządem, w końcu zasiada w radzie nadzorczej i także ponosi odpowiedzialność za stan spółki. wcale nie kryje, a wręcz uważa za swój sukces to, że za jego namową jak sam podkreśla dzieki temu, że prezesio właśnie jego słucha - utworzono na dolnym ślasku mega moloch w postaci dolnośląskiego zakładu spółki, który raczej sobie nie poradzi bo jest poprostu za wielki w stosunku do niskich i sezonowych przewozów jakie może wykonać.Cieszy przewodniczącego, że udało sie Legnicę i Węgliniec uratować nie wcielając ich do zakładu, który miał powstać na zachodzie wraz z Czerwienskiem i Zieloną Górą.Cieszy się nasz legniczanin,ponieważ uratował stołek przewodniczącego oraz potężną kasę którą dostaje będąc opłacanym wg. współczynnika w spółce czyli jakieś 5 tyś za "pracę" + kasa za radę nadzorczą.Jest pełen podziwu dla siebie i popadł w samozachwyt że jest taki fajny i przebojowy....jak patrzy w lustro to mysli niedowiary że sie udało. hmmm ale głupota zawsze wychodzi jedna ze złotych mysli pana P to aby na nieświadczenie pracy wysyłać pracowników solidarnie po równo w każdym zakładzie, nieważne że w Cargo tylko w kilku zakładach jest praca, nieważne że tam gdzie jest praca gdy wyśle sie ludzi na nieświadczenie powstaną nadgodziny,poprostu tak dalej.takie działanie będzie psychologicznie lepiej odbierane przez ciemny lud pracujący.to nic że tam gzdie pracy nie będzie dalej trzeba płacić ludziom za siedzenie,to nic że pod naciskiem niektórych kolesi utworzono bezsensowne zakłady spółki.za styczen połowę calości przewozów w spółce zrobiły dwa zakłady tj. śląsko dąbrowski i górnoślaski, co przewiozło pozostałych 14 ???liście z Żagania,ważne że koledzy mają stołki przewodniczących, ważne żeby do konca kadencji nic nie ruszać, wypompować jak najwiecej kasy dla siebie, po trupach... potem się zwali wszystko co złe na zarząd spółki, wciskając ludziom ciemnotę że stojąc na straży ich interesów zasiada się w radzie nadzorczej.Każdemu mówiac to co chce usłuszeć, cwaniactwo na maxa. Poprostu świetnie, że upasliśmy człowieka z betonu.CIEMNY LUD TO KUPIŁ. a moze już dość tego, tej fikcji, tej pozorowanej dobrej związkowej roboty w zamian za radę nadzorcza , za profity.może zastanówmy się kto stoi za tym ze nie ma w spółce paktu gwarancji pracowniczych- nie ma lekko chciałeś mieć zakład , nie masz paktu. Evil or Very Mad
fisch - 07-02-2009, 09:46
Temat postu:
Program.

Źródło: Sekcja Zawodowa NSZZ Solidarność
lugi18 - 07-02-2009, 10:17
Temat postu:
mówi się o strajku itp. ale żeby był strajk to wszystkie związki powinny się zgrać a nie tak jak rok temu gdy chodziło o podwyżki gdzie konfederacja chciała 500zl. a solidarność i federacja podpisała porozumienie żeby były w dwóch ratach 1-od lutego a 2-od lipca gdzie tego lipca nie było i nie będzie a ich przewodniczący za tą niezgodność związków dostali wysokie stanowiska w Cargo. Teraz mamy nowy rząd Tuska i co nagle straty handlarze bronią żądzą na kolei a Cargo doprowadzają do Bankructwa żeby jakiś koleś kupił je za symboliczną złotówkę. Narzekałem na rząd Kwaśniaka i Kaczaka ale to co robi teraz Tusk to nóż się w kieszeni otwiera. Banda złodziei. Zamiast się przekomarzać trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i zamiast płacić składkę na związek zawodowy to przelać na konto te pieniądze dla jakiegoś najemnika żeby zajął się tymi kilkoma przekrętami. Twisted Evil
fisch - 07-02-2009, 10:59
Temat postu:
Historia lubi się powtarzać. Również ta nie dobra. Najpewniej czeka nas "powtórka z rozrywki".
Jakoś trzeba obsadzić nowe spółeczki. Jest okazja trzydniowa, żeby odpowiednio się przymierzyć.
gumis - 07-02-2009, 11:08
Temat postu:
lugi18 napisał/a:
mówi się o strajku itp. ale żeby był strajk to wszystkie związki powinny się zgrać

Właśnie się "zgrywają". Very Happy
Nie zapominaj,że ostatnia "podwyżka" była największą z możliwych. Mogli żądać i po 1000 ale wszyscy wiedzieli jakie to nierealne! W momencie podpisywania "lipiec" był nie do zrealizowania i Oni o tym wiedzieli!
O strajku ogólnym - moim zdaniem zapomnij. Bo w imię czego? Grymli - Miętków czy jeszcze innych. Powiem tak - nie ma klimatu. Razz
Jak pierwszym postulatem będzie rozliczenie Zarządów i Rad nadzorczych ze związkowcami włącznie to sam postawię w polu pociąg.
Wszystko inne to gry planszowe pod nazwą "korytko polityczno-związkowe".
Więc niech sobie pograją - a dla "Cargo" w takiej postaci jak wczoraj już miejsca na rynku nie ma.
Ani IC ani PR nie są w stanie wchłonąć zwalnianych ani ekonomicznie nie są zainteresowane.
Czy należy się z tego cieszyć?
NIE choć nauczka dla pozostałych jest i jest tylko kwestia czy wyciągną z tego wnioski.
Odprawy - płacz - zgrzytanie zębów - powiedzcie to innym którzy w ramach liberalizacji i zgniłego kapitalizmu stracili posady i klepią biedę. ( patrz PGR i inne sprywatyzowane gałązki)
Więc kochani pracownicy PR i IC - przyrzyjcie się temu burdelowi w "Cargo" i sposobom ich "wyprostowania" i zróbcie wszystko co możliwe aby u Was nie skończyło się tak samo!
Czego sobie i Wam życzę.
pospieszny - 07-02-2009, 12:12
Temat postu:
lugi18 napisał/a:
Narzekałem na rząd Kwaśniaka i Kaczaka ale to co robi teraz Tusk to nóż się w kieszeni otwiera. Banda złodziei. Twisted Evil


Napisz coś więcej o tym co takiego robi Tusk , co Cię takiego najbardziej bulwersuje?
Skoro to banda złodziei to zapewne poinformowałeś stosowne służby i organy państwa , bo jeśli nie to ja równie lekko ja Ty mogę stwierdzić że może oni są dla Ciebie konkurencją ? jesteś z tej samej bandy ?
baniorz - 07-02-2009, 13:35
Temat postu:
Testem na to czy rząd jest zainteresowany w rozwiązanie złej sytuacji w Cargo będzie zgoda lub nie na wykupienie PCC przez DB.Przypomnę że w tamtym tygodniu doszło do wstępnego porozumienia pomiędzy właścicielem PCC a zarządem DB, czekają teraz na zgodę władz polskich .Moim skromnym zdaniem dostaną ją bez problemu jest to pierwszy krok nad przejęciem Cargo przez kolej niemiecką. Zaczynają mi się tutaj układać puzle z tą całą złą sytuacją w PKP Cargo. Bang Młot
fisch - 08-02-2009, 17:39
Temat postu: Częściowa odpowiedż dlaczego jest jak jest z PKP CARGO S.A.
Ministerstwo Infrastruktury: Które inwestycje kolejowe ze wsparciem UE
wnp.pl (tgan) - 04-02-2009 11:09, aktualizacja: 04-02-2009 12:16

Fragment artykułu….

Podczas panelu dotyczącego transportu kolejowego dużo mówiono o katastrofalnej sytuacji PKP Cargo, szczególnie w kontekście poważnego zmniejszenia przewozów, których spadek w grudniu sięgał 50 proc.
Czy resort infrastruktury ma jakiś pomysł na pomoc tej spółce?
- Rząd ma bardzo ograniczone pole manewru jeśli chodzi o PKP Cargo - mówi Engelhardt - Może to być jedynie program współfinansowania odpraw dla zwalnianych pracowników. I o tym myślimy. Na bieżąco śledzimy sytuację w PKP Cargo. Spółka musi konsekwentnie realizować program restrukturyzacji. Na to nałożyło się zmniejszenie przewozów i w tej sytuacji firma z 37 tysiącami zatrudnionych pracowników nie ma szans przetrwania na rynku. W istocie chodzi o to aby przeprowadzić plan ratunkowy zabezpieczający 80 proc. zatrudnienia. I jeżeli nie zrobi się tego w I półroczu tego roku, to potem już będzie za późno. - dodaje wiceminister.

Źródło: www.wnp.pl
sielawa - 08-02-2009, 20:51
Temat postu:
A ilu pracowników mają inne koleje - odpowiedniki Cargo? Np DB Schenker? albo SNCF Fret? Renfe? RŻD ile osó zatrudnia przy przewozach towarowych? Wydaje mi się że tłumaczenie fatalnej sytuacji Cargo zbytnią wielkością zatrudnienia jest nadużyciem!
leo1407 - 11-02-2009, 18:54
Temat postu:
Do tego co napisał baniorz warto dodać wypowiedź szczególnie ulubionego przez niektórych posła
http://www.wnp.pl/wiadomosci/72095.html
"Zmodernizowany, oddłużony przez państwo Deutsche Bahn osiągnął na rynku niemieckim sukces poprzez usprawnienie finansowania przewozów pasażerskich, a także przez zbudowanie wielkiego przedsiębiorstwa o charakterze spedycyjno-logistycznym."
To fragment dedykowany zwolennikom nieustannego dzielenia spółek na spółki a tych spółek na kolejne spółeczki itp.
tygryś - 11-02-2009, 19:22
Temat postu:
sielawa napisał/a:
A ilu pracowników mają inne koleje - odpowiedniki Cargo? Np DB Schenker? albo SNCF Fret? Renfe? RŻD ile osó zatrudnia przy przewozach towarowych? Wydaje mi się że tłumaczenie fatalnej sytuacji Cargo zbytnią wielkością zatrudnienia jest nadużyciem!


DB Schenker liczy 88 tys pracowników,do tego osiąga ogromne zyski.Na kierowniczych stanowiskach zasiadaja fachowcy,w Cargo nie musze pisac jak to wygląda....ale najlepiej zwalniać...
long - 12-02-2009, 14:43
Temat postu:
Naprawdę jest źle. U nas na Brochowie straszą postojowymi. 20 lat pracuję . Nigdy jeszcze do takiej sytuacji nie dochodziło ...
Pozdrawiam
dorami - 12-02-2009, 18:21
Temat postu:
Czy to prawda , że w kolejnych miesiącach nię będą w Cargo wysyłac na nieświadczenia pracy 60% ( niby nie ma zysku )
zwolniony - 12-02-2009, 23:12
Temat postu:
Witam

Ja już zakończyłem przygodę z CARGO zostałem zwolnoiny za pierwszym rzutem,dziwi mnie tylko ze w mediach jest taka cisza.
Byłem na kursie na pomocnika maszynisty i tego co zobaczyłem wystarczy mi na całe zycie.Ta firma nie ma prawa istnieć na zasadach rynkowych.Przerost biurokracji jest zastraszający. Tylu pań w biurach to ja nigdzie nie widziałem. Komputery służą tylko do grania w pasjansa.W szopach przy przeglądach zatrudnianych jest 6 lub 7 brygad: od powietrza,podwozia,elektrycy radiowcy,tachografy w kazdej po min 3lub 4 osoby a przeglądów PK lub PD robi sie jeden lub dwa co trwa max 2 godziny.A dostawa i odbiór wagonów od odbiorców to już inna bajka.miałem słuzby gdzie przez 12 godz przejechało sie 14 km .A niktóre służby były tylko po to by kolesie mogli zrobić godziny.No i oczywiscie po kazdy wagon musi jechać mechanik,ustawiacz i manewrowy. PKP CARGO musi upaść. A do tego ze wszystkie najlepsze pociągi jeżdża prywaciarze przyczynili sie głównie pracownicy PKP(po co ma jechac pkp jak za prowizję można sprzedać prywaciarzowi)
baniorz - 12-02-2009, 23:18
Temat postu:
Po wypowiedzi Piechocinskiego wyszła igła z worka. Moja teoria- jakiemuś wysoko postawionemu politykowi bardzo a bardzo zależy aby prywatyzacja Cargo odbyła się nie poprzez giełdę a poprzez przejęcie. Wszystko się robi aby doprowadzić do ogłoszenia niewypłacalności Cargo, a potem ............... . Beton Brawa
Noema - 12-02-2009, 23:24
Temat postu:
baniorz, częściowo masz rację, ale tu chodzi o wrogie przejęcie PKP Cargo przez obce mocarstwo. Rąbka tajemnicy uchyliła Krycha, która bardzo naraziła się kolejowej mafii:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=55359#55359
potager - 17-02-2009, 23:23
Temat postu:
Witam.
Moja sytułacja jest podobna do kolegi o nicku ZWOLNIONY .Podobnie jak on zostałem zwolniony w pierwszym rzucie z cargo gdzie pracowałem od marca jako manewrowy.Samo zwolnienie mnie już wzbudziło u kolegów i naczelników duże zdziwienie gdyż zostało mi wręczone o godz 17.00 godzinę przed zakończeniem pracy i zostało przywiezione przez kierowce samochodem z dyrekcji w katowicach.I o jakich oszczędnościach tu mówimy specjalnie wysłano samochód ,kierowce,aby mi dowiózł wypowiedzenie umowy.Z tego co sie dowiedziałem do zwolnienia mają iść wszyscy manewrowi i rewidenci którzy nie mają umowy na stałe.Ponownie Cargo utopiło pieniądze w wyszkolenie,uposażenie,zrobienie kursów mlodym pracownikom.Cargo samo na siebie kręci bata dająć konkurencji wyszkolonych młodych pracowników.Obecnie pracuje w CTL na bocznicy i z miłym zaskoczeniem na wstępie dostałem 250 zł więcej wypłaty jak w Cargo przy tej samej ilości godzin przepracowanych.Pozdrawiam.
Wielkopolanin - 18-02-2009, 18:19
Temat postu:
Jak przez tyle lat PKP CARGO miało klienta w du.... i nadal ma, to na co można liczyć. Jeśli powstaje przykładowo zakład Wielkopolski, przenosi się ludzi z Czerwieńska, Ostrowa Wlkp., Zielonej Góry, Jarocina do Poznania to powstaje wielki spęd i nic więcej. PKP CARGO powinna mieć przedstawicieli handlowych którzy zabiegaliby o nowych klientów w terenie, to siedzi rozbuchana administracja, czekająca aż ktoś zapuka z klientów do drzwi.
saracen - 19-02-2009, 00:19
Temat postu:
szanowny potager zobaczymy jak będziesz śpiewał jak troszkę dłużej w ctl popracujesz. odezwij się za parę miesięcy o ile jeszcze tam będziesz pracował. narzekacie na cargo? może by ktoś opowiedział o pracy u prywatnych??

a cargo sobie faktycznie w stopę strzela wywalając młodych i na dodatek takich, w których dopiero co zainwestowało. ciekawe co będzie jak sie stara gwardia zacznie hurtem na emeryturę ewakuować? a jaka jest średnia wieku w cargo? jaki % pracowników niedługo dobije do 50 - 60?
ofelia - 20-02-2009, 19:08
Temat postu:
jamez2 napisał/a:
Zaproszenie do Spały (poobserwujcie jak się bawią na stypie po Cargo)

Beton w dniach 9,10,11 lutego ??? ( Śmiech fajnie trzy dni zabawy za pieniadze członków solidarności których sie wysyła teraz na nieświadczenie pracy i zwalnia Mr. Green ) w Spale sekcja zawodowa CARGO NSZZ "S" ma swoje wzd, ciekawe czy rozliczy przewodniczącego za układy z zarządem, w końcu zasiada w radzie nadzorczej i także ponosi odpowiedzialność za stan spółki. wcale nie kryje, a wręcz uważa za swój sukces to, że za jego namową jak sam podkreśla dzieki temu, że prezesio właśnie jego słucha - utworzono na dolnym ślasku mega moloch w postaci dolnośląskiego zakładu spółki, który raczej sobie nie poradzi bo jest poprostu za wielki w stosunku do niskich i sezonowych przewozów jakie może wykonać.Cieszy przewodniczącego, że udało sie Legnicę i Węgliniec uratować nie wcielając ich do zakładu, który miał powstać na zachodzie wraz z Czerwienskiem i Zieloną Górą.Cieszy się nasz legniczanin,ponieważ uratował stołek przewodniczącego oraz potężną kasę którą dostaje będąc opłacanym wg. współczynnika w spółce czyli jakieś 5 tyś za "pracę" + kasa za radę nadzorczą.Jest pełen podziwu dla siebie i popadł w samozachwyt że jest taki fajny i przebojowy....jak patrzy w lustro to mysli niedowiary że sie udało. hmmm ale głupota zawsze wychodzi jedna ze złotych mysli pana P to aby na nieświadczenie pracy wysyłać pracowników solidarnie po równo w każdym zakładzie, nieważne że w Cargo tylko w kilku zakładach jest praca, nieważne że tam gdzie jest praca gdy wyśle sie ludzi na nieświadczenie powstaną nadgodziny,poprostu tak dalej.takie działanie będzie psychologicznie lepiej odbierane przez ciemny lud pracujący.to nic że tam gzdie pracy nie będzie dalej trzeba płacić ludziom za siedzenie,to nic że pod naciskiem niektórych kolesi utworzono bezsensowne zakłady spółki.za styczen połowę calości przewozów w spółce zrobiły dwa zakłady tj. śląsko dąbrowski i górnoślaski, co przewiozło pozostałych 14 ???liście z Żagania,ważne że koledzy mają stołki przewodniczących, ważne żeby do konca kadencji nic nie ruszać, wypompować jak najwiecej kasy dla siebie, po trupach... potem się zwali wszystko co złe na zarząd spółki, wciskając ludziom ciemnotę że stojąc na straży ich interesów zasiada się w radzie nadzorczej.Każdemu mówiac to co chce usłuszeć, cwaniactwo na maxa. Poprostu świetnie, że upasliśmy człowieka z betonu.CIEMNY LUD TO KUPIŁ. a moze już dość tego, tej fikcji, tej pozorowanej dobrej związkowej roboty w zamian za radę nadzorcza , za profity.może zastanówmy się kto stoi za tym ze nie ma w spółce paktu gwarancji pracowniczych- nie ma lekko chciałeś mieć zakład , nie masz paktu. Evil or Very Mad

fisch - 20-02-2009, 19:43
Temat postu:
A było mniej więcej tak.

Źródło: www.cargo.otvk.pl
koleś - 20-02-2009, 20:46
Temat postu:
ofelia piszesz tylko o jednym członku rady nadzorczej Cargo z ramienia związków zawodowych,a gdzie są pozostali , przecież też nic nie robią tylko załatwiają PRYWATĘ.Najwyższy czas im podziękowac za wszystko co zrobili dla Cargo, a tak na marginesie nic nie robic też trzeba umiec , a oni są mistrzami w tym.
asus - 23-02-2009, 16:16
Temat postu:
Np. sławetny Pan Leszek M. i jego obiecanki że nie pozwoli dobrać się do maszynistów.
Jakoś dziwnie zamilkł po tym jak został wybrany przez kolegów do Rady Nadzorczej PKP.
wojtek.s - 23-02-2009, 19:47
Temat postu:
Ciekawi mnie jedna rzecz,otóż jak się dowiedziałem,PKP "Cargo" wydało kupę kasy na modernizację "byków"(ET22),egzemplaż prototypowy ponoć kosztował 17 mln. zł,następne ok.15 mln. zł a tymczasem "Bombardier" oferuje nowiutkie lokomotywy za ok.12,5 mln. zł.Słyszałem różne,nie najlepsze opinie o owych,zmodernizowanych "bykach".To dziwne jak na firmę w tak poważnych tarapatach finansowych,nie sądzicie?
Pet5 - 23-02-2009, 20:30
Temat postu:
wojtek.s napisał/a:
Słyszałem różne,nie najlepsze opinie o owych,zmodernizowanych "bykach".


Czemu piszesz w liczbie mnogiej? Wszak w eksploatacji do chwili obecnej jest tylko jeden. A opinie o nim są różne - np. niektórzy maszyniści chwalą go a inni narzekają.Czyli wszystko w normie:)
FTD - 23-02-2009, 21:07
Temat postu:
Cytat:
egzemplaż prototypowy ponoć kosztował 17 mln. zł,następne ok.15 mln. zł a tymczasem "Bombardier" oferuje nowiutkie lokomotywy za ok.12,5 mln. zł


Ponoć to ponoć i mija się z prawdą. Jeżeli Bombardier faktycznie oferuje nowe lokomotywki za bagatela 12,5 mln to ja powiem szczerze, że opłacało się wysłać te byki na tą modernizacje. Masz Wojtku złych informatorów Cool
ryswoj - 23-02-2009, 22:03
Temat postu:
wojtek.s napisał/a:
Słyszałem różne,nie najlepsze opinie o owych,zmodernizowanych "bykach".


Ja bym tego nie nazwał opłacalną modernizacją - szajs jakich mało, zostawiono rozruch oporowy.
Zakontraktowanych coś koło 47szt,docelowo miało być 450 pierwsze już zrobione

Pozdrawiam
gumis - 25-02-2009, 16:31
Temat postu:
Pisałem niedawno jak na maszynistów w "Cargo" łapkę wyciągnął Czarnota i jego Federacja i coż trzeba oddać mu głos - oto on:

Jestem po pracy więc póki co polemizować nie będę ale wieczorkiem napiszę co o tym myślę - a Wy?
fisch - 25-02-2009, 21:54
Temat postu:
Wybić, wytruć, zwolnić. Maszynista twój wróg. PKP CARGO S.A bez maszynistów, krainą wszelkiej pomyślności i dobrobytu.
Pozbawić maszynistów dodatków i innych składników wynagrodzenia oraz uprawnień.
Oto przesłanie i recepta na uzdrowienie finansów spółki PKP CARGO S.A. wg Pana Czarnoty.

Jeśli "MY" ich nie zwolnimy, to zróbmy wszystko aby sami się zwolnili. Nad merytoryką tego oświadczenia nie będę się rozpisywał. Ten Pan nie wie o czym pisze.
Wiem, że członkami tego związku są również maszyniści. Po przeczytaniu tego oświadczenia, mniemam że nie długo tam będą jeszcze należeć.
Skandal ! To bardzo delikatne określenie.
Gacek - 25-02-2009, 22:09
Temat postu:
Podczas ostatniej wycieczki rozmawiałem z paroma maszynistami i podobno zakazują im jeździć na wykaz po pociąg. Czy to prawda?
parofozik - 25-02-2009, 23:14
Temat postu:
Jak na razie problem jazdy "na wykaz" został rozwiązany tylko w spółce PKP PR - do 15 marca mamy prawo jeździć na wykaz po uprzednim zgłoszeniu do kierownika niektórych danych. Co do IC nic nie wiadomo, dlatego lepiej zaopatrzyć się w sieciówkę niż użerać z konduktorami ( nie ukrywam że "starzy" konduktorzy nie czepiają się tak dokładnie jak Ci młodsi i oczywiście rewizorzy)
gumis - 26-02-2009, 07:36
Temat postu:
A dlaczego ja mam kupować sieciówkę??
Po co się "użerać"?
Wyjmujesz dokumenty i zgłaszasz jazdę bez biletu -gość wystawia wezwanie - Ty jedziesz do pracy.
Po pracy podpinasz wezwanie do wykazu z adnotacją aby pracodawca rozwiązał problem bo Ty i tak tego nie zapłacisz.
Może wreszcie ktoś tą sytuację spróbował by rozwiązać.
A tak Oni maja problem w dupie a Wy się "użeracie". Po co?
gizald - 26-02-2009, 09:13
Temat postu:
Cytat:
Wybić, wytruć, zwolnić. Maszynista twój wróg. PKP CARGO S.A bez maszynistów, krainą wszelkiej pomyślności i dobrobytu.
Pozbawić maszynistów dodatków i innych składników wynagrodzenia oraz uprawnień.
Oto przesłanie i recepta na uzdrowienie finansów spółki PKP CARGO S.A. wg Pana Czarnoty.


Ciut emocjonalne podejście do sprawy, wybacz, ale w przypadku szykowania spółki PKP CARGO S.A. do zwolnień grupowych około 9 000 praconików, należy w pierwszym rzędzie chyba zwolnić tych, co mają zagwarantowane świadczenia emerytalne, a nie pracowników, którzy po zwolnieniu zostaną bez grosza przy duszy, i bynajmniej nie chodzi tu tylko o maszynistów, ale o całość "zasobów ludzkich" w PKP CARGO S.A.
fisch - 26-02-2009, 20:13
Temat postu:
Nkt nie ma nic zagwarantowane.
Pan Czarnota celowo lub nie, pewnie z braku wiedzy, zasiał ferment.
Przyznał przynajmniej, dzięki jakiemu zwiazkowi są takie a nie inne regulacje prawne.
W przypadku maszynistów, poczytajcie Ustawę o emeryturach pomostowych a zwłaszca Art. 4, Art. 9 i Art. 49 ( Art.49 prawdopodobnie zaskarżony przez FZZP PKP do Trybunału Konstytucyjnego - ten sam związek Pana Czarnoty).
Konia z rzędem temu, kto logicznie to wszystko uzasadni.
Ja mam tylko jedno wytłumaczenie - ZAWIŚĆ.

W załączniku - Ustawa o emeryturach pomostowych.
Arek - 27-02-2009, 19:06
Temat postu:
Rząd powinien pomóc PKP Cargo

Spółka towarowa ma prawo powiedzieć, że oczekuje wsparcia z budżetu w rozpoczętej restrukturyzacji, która przypadła na kryzysowe czasy. Wielomilionową pomoc państwa otrzymywali wcześniej przewoźnicy na Zachodzie Europy.

Zdaniem prezesa PKP ta pomoc jest racjonalna także dlatego, że do tej pory spółka jeszcze jej nie dostała ani razu, a w interesie gospodarczym, ekonomicznym i społecznym naszego kraju jest rozwój tej firmy.

Wach podkreślił, że systematycznie dofinansowywane jest niemieckie DB Schenker np. w ulgach za dostęp do infrastruktury (opłata za korzystanie np. z torów - przyp. red.). - My płacimy ponad 80 proc. stawek, oni ok. 60 proc. To są poważne oszczędności pozwalające obniżyć koszty funkcjonowania firmy, które pozwalają później prowadzić inwestycje kapitałowe na rynkach trzecich. W 2005 roku francuskie SNCF otrzymało 1,5 mld euro publicznych pieniędzy na program restrukturyzacji. Wszystko za wiedzą i zgodą Unii Europejskiej - powiedział prezes "Gazecie Prawnej".

Zdaniem Wacha, o tym, że PKP Cargo nie zreformowało się wcześniej zadecydowała o tym reforma na kolei z 2001 roku. - Zgodzono się niesłusznie, żeby maszyniści i lokomotywy zostały przekazane do PKP Cargo. Ta jedna decyzja przesądziła o losach spółki. Nie chcę jej krytykować, ale z perspektywy czasu widać, że przyblokowała ona na wiele lat niezbędne procesy restrukturyzacji na kolei m.in. w spółkach pasażerskich. Wzajemne rozliczanie opłat za maszynistów i lokomotywy było chorym rozwiązaniem z punktu widzenia biznesowego. Cargo uniknęło zmian, bo dano mu do rąk monopol - mówił prezes PKP "Gazecie Prawnej".

Jego zdaniem siłę związków i opór kierownictwa udało się przełamać dopiero w 2006 roku, gdy przeniesiono pierwszych czterystu maszynistów z PKP Cargo do Kolei Mazowieckich. Zakończono ten proces w ubiegłym roku, przenosząc prawie 4,5 tysiąca maszynistów do pracy w PKP Intercity i PKP Przewozy Regionalne.

Źródło: Gazeta Prawna
fisch - 03-03-2009, 20:26
Temat postu: Po WZD "S" w PKP CARGO S.A.
Kliknij na link.
http://www.wolnadroga.pl/?dzial=numer&rok=09&nr=05&art=07

Źródło: Wolna Droga
Noema - 06-03-2009, 16:58
Temat postu:
Balczun: Kłopoty nie zaczęły się w 2008 r.

- Prawda jest taka, że w poprzednich latach PKP Cargo bardzo dużo straciło, także jeśli chodzi o wizerunek. Teraz spotykam się z naszymi dawnymi klientami i widziałem na przykład pismo od PKP Cargo, w którym napisano, że spółka nie jest zainteresowana wożeniem 8 mln ton - powiedział Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.


- Firma działająca w takiej skali nie "przewraca się" z dnia na dzień i nie podnosi się z dnia na dzień - stwierdził Balczun podczas posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury. - A w poprzednich latach nie przeznaczaliśmy pieniędzy na akwizycje, inwestycje, ale na spłacanie długu PKP. W 2007 r. siłą inercji osiągnęliśmy jeszcze zysk. Teraz jesteśmy na równi pochyłej, ale nie zaczęło się to w 2008 roku - podkreślił prezes PKP Cargo.

- Ponad 30 proc. naszych przewozów to przewozy rozproszone. Nie podejmie się ich żaden prywatny przewoźnik. Są one faktycznie dotowane przez PKP Cargo. Powinienem podjąć więc decyzję o rezygnacji z tego typu przewozów. Trafią one wówczas na drogi. Wtedy mógłbym efektywnie konkurować na rynku. Teraz jest to niemożliwe - stwierdził Balczun. - Podobna jest sytuacja, jeśli chodzi o historyczne przywileje pracowników. Deputat węglowy to koszt rzędu 65 mln zł rocznie. Ile można za to wyremontować wagonów? Żadna firma prywatna pod takim ciężarem nie byłaby w stanie funkcjonować - mówił.

- Gdy rozpoczęliśmy wdrażanie programu oszczędnościowego, nie zwalaliśmy tego na kryzys. W listopadzie i grudniu nastąpiło jednak tąpnięcie. Reorganizacji nie przeprowadza się jednak z dnia na dzień. Teraz na przykład muszę dyskutować z 16, a faktycznie z 27 związkami zawodowymi. Zwolnienia są faktem, ale dokonujemy tego tak, aby były one jak najmniej bolesne społecznie. Tniemy koszty we wszystkich sferach. Obniżono płace zarządu, będą redukcje zatrudnienia w Centrali spółki. Kiedy mamy własne zakłady naprawcze, wykorzystujemy je z pełną determinacją. Biorąc pod uwagę obecną sytuację ekonomiczną, nie zlecimy na zewnątrz nic. Jeśli coś się zmieni, wówczas będziemy chcieli współpracować z państwa firmami - zakończył Wojciech Balczun, zwracając się do przedstawicieli zakładów naprawczych taboru kolejowego.

źródło: Rynek Kolejowy
Arek - 06-03-2009, 17:26
Temat postu:
Z odsieczą dla niedawnego monopolisty transportu kolejowego

Bez poprawy sytuacji finansowej spółek grupy PKP, nie poprawi się nasza sytuacja - oceniali przedstawicieli przedsiębiorstw obsługujących kolej.

Potrzebny jest program naprawczy dla PKP Cargo, który złagodzi jego problemy finansowe oraz inne formy wsparcia dla narodowego przewoźnika - oceniali posłowie sejmowej komisji Infrastruktury.

Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w Bydgoszczy zwolniły już 200 osób, a szykują się do redukcji 300. Zbigniew Konieczek prezes zarządu, dyrektor naczelny Newag S.A. (dawniej Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego Nowy Sącz) już zgłosił do powiatowego Urzędu Pracy zamiar zwolnienia 400 pracowników, czyli 1/4 załogi.

O problemach braku zamówień mówił Krzysztof Kłak, prezes Fabryki Wagonów Gniewczyna, zakładu produkującego i modernizującego wagony towarowe, która ma zlecenia na najbliższe dwa-trzy miesiące.

W jednym z przedsiębiorstw wyliczono, że o ile przeciętnie w poprzednich latach spółki PKP zlecały do napraw 500 lokomotyw, w tym roku tylko 300, elektrycznych zespołów trakcyjnych odpowiednio 100 - w tym roku 12, a wagonów 1500 - w br. 500. Dotychczas nie ogłosiły ani jednego przetargu Przewozy Regionalne, które przeszły w ub. roku pod zarządzanie urzędów marszałkowskich.

- Najbardziej przeraża, że mamy podpisane umowy ze spółkami PKP, ale nie są one realizowane - powiedział Zbigniew Konieczek - Jeżeli ten stan się utrzyma i nie będziemy mieli pracy, to za rok-dwa, gdy skończy się kryzys, PKP zostanie bez zaplecza remontowo-usługowego.

Z analiz przedstawionych przez Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR" wynikało, że największy zleceniodawca robót remontowych, PKP Cargo, przeżywa głębokie problemy strukturalne, które osłabienie gospodarki co najwyżej pogłębia, ale nie jest powodem.

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2008 r., kiedy panowała dobra koniunktura gospodarcza i przewozowa, spółka ta zanotowała stratę 93 mln zł, choć w analogicznym okresie 2007 roku miała jeszcze zysk 10 mln zł. Prywatni przewoźnicy, którzy mają mniejszościowy udział w rynku, uruchomili w ub.roku o 18 proc. więcej pociągów towarowych, niż dominujący nadal podmiot.

Zdaniem zabierających głos przedstawicieli firm z zaplecza kolejowego oraz posłów, PKP wymaga pomocy publicznej w możliwej postaci, jak również zmiany polityki transportowej. Chodzi o obronę narodowego przewoźnika, jego zaplecza, ale także głównych szlaków kolejowych, które mogą wkrótce opanować obcy przewoźnicy (dodatkowo od przyszłego roku otwiera się rynek na przewozy pasażerskie).

Wśród postulowanych zmian znalazły się m.in. propozycje zmniejszenia obciążeń przewoźników kolejowych za dostęp do infrastruktury, a wydatki te powinno przejąć państwo, jak i objęcie PKP Cargo programem naprawczym, co umożliwi spółce konieczną redukcję zatrudnienia - adekwatną do mocy - która pokryta zostanie ze środków publicznych.

Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł
railman93 - 07-03-2009, 11:17
Temat postu:
Noema napisał/a:
Balczun: Kłopoty nie zaczęły się w 2008 r.
Tniemy koszty we wszystkich sferach. Obniżono płace zarządu, będą redukcje zatrudnienia w Centrali spółki
źródło: Rynek Kolejowy

Panie Prezesie nie wiem co Pan obniża, skoro od 01.01.2009 nastąpiły podwyżki dodatku funkcyjnego. Czyżby Pan miał tak krótką pamięć? O tym Pan nie mówi- to jest chyba "tajemnica służbowa"
Anna Skibniewska - 07-03-2009, 13:17
Temat postu:
Skąd wiesz, że wzrósł dodatek funkcyjny i jeśli tak to czyja to decyzja?
Ania tyg. NIE
Noema - 07-03-2009, 19:23
Temat postu:
Aniu, takie decyzje podejmuje zarząd spółki.
railman93 - 07-03-2009, 19:43
Temat postu:
Aniu, jeśli masz koleżankę lub kolegę od brygadzisty w górę to zapytaj go czy to prawda i powiedz żeby Ci pokazał dekret. Ja takie dekrety widziałem
Anna Skibniewska - 08-03-2009, 00:17
Temat postu:
Dekret już mam. Dzięki. Dla Balczuna i jego kolegów to są tylko marne grosze, nie będą sobie tym głowy zawracać. Mam pytanie o informatyzację firmy. Czy jest konieczna? Jakiego rzędu to sa koszty? Czy projekt przygotowany kiedyś przez PKP Energetyka wszedł w życie i czy wiecie ile to kosztowało?
Czy Cargo jest w stanie wykonywać naprawy taboru lub inne zlecenia tylko w zakresie zakładów będących w grupie PKP? Czy są rzeczy, których nie da się zrobić w ramach tej struktury? Czy są jakieś standardy unijne, które my musimy spełniać, a w ramach grupy PKP jest to niemożliwe? Sorry, za tę lawine pytań...
Jak Balczun rozdął administrację gdy przyszedł? Czy wzrosło zatrudnienie w tej działce po jego przyjściu? Czy były tworzone stanowiska pod ludzi? Dajcie przykłady. No i ten dział od bezpieczeństwa...Napiszecie? Może na prywatną skrzynkę? Z góry dziękuję
leo1407 - 08-03-2009, 12:02
Temat postu:
Noema napisał/a:
Aniu, takie decyzje podejmuje zarząd spółki.

A ja słyszałem, że dodatek funkcyjny jest procentową wartością najniższego aktualnie wynagrodzenia więc jeśli ono rośnie - rośnie także dodatek funkcyjny i nie potrzeba na to żadnej specjalnej decyzji.
PKP Energetyka nie zajmuje się w Grupie informatyką.
iceman - 08-03-2009, 12:44
Temat postu:
Chwalisz się, że widziałeś taki dekret railman93 a przeczytałeś do końca co tam jest napisane?? Oczywiście oprócz kwoty dodatku funkcyjnego. Tam pewno jest coś takiego jak podstawa prawna - w przypadku mojej firmy ZUZP dla pracowników PKP PLK SA, załącznik nr 3. Przypuszczam, że w Cargo jest podobnie. Obniżenie płac zarządu, redukcja zatrudnienia w centrali - na takie kroki Balczun może sobie pozwolić ale podwyżka dodatku funkcyjnego nie jest zależna od niego ani od zarządu spółki Noema, nie bezpośrednio.
U mnie w Zakładzie było 40zł więcej dodatku w stosunku do ubiegłego roku, daje to jakieś 190zl brutto. I komu chcesz zabrać dodatek, railman93?? Toromistrzowi, działkowemu, czy tak jak u Ciebie brygadziście?? Jak nie daj Bóg się coś stanie to kogo będą męczyć?? Myślisz, że te 190zeta jest adekwatną kwotą za odpowiedzialność, którą biorę na siebie za urządzenie, swoich ludzi i siebie?? Jak chcesz pogadać na jakiś temat railman93 to przeanalizuj go wcześniej, ja jak nie mam o czymś bladego pojęcia staram się za dużo nie odzywać, żeby nie schlapać d...

Piętnujmy wszystkie przekręty, pogrywki naszych decydentów ale do cholery bądźmy obiektywni.
Anna Skibniewska - 08-03-2009, 12:58
Temat postu:
Ja też uważam, że dodatek funkcyjny nie powinien byc przedmiotem złości. Nie wynika on z widzimisię prezesa, tylko z ustawy. Zresztą ten dodatek to pryszcz w porównaniu z innymi apanażami, częstokroć związanymi z nieuczciwymi decyzjami władz PKP. Nie warto wiec zajmować sie dodatkiem. Ważniejsze są tworzone stanowiska pod osoby i dziwne decyzje przetargowe
Lady Makbet - 08-03-2009, 14:23
Temat postu:
Cytat:
Czy projekt przygotowany kiedyś przez PKP Energetyka wszedł w życie i czy wiecie ile to kosztowało?

PKP Informatyka, a nie Energetyka.
Anna Skibniewska - 08-03-2009, 14:27
Temat postu:
Przejęzyczenie. Sory i dzięki
railman93 - 08-03-2009, 20:42
Temat postu:
Iceman, nie wiem jakie ty masz pojęcie, bo blado to zrozumiałeś co napisałem. Pewnie już dostałeś odciski na palcach od klawiatury i przeszły do głowy. Ja nikomu nie chce zabierać dodatku, tylko jeśli jest kryzys w Cargo to nie dajemy nikomu nic
iceman - 09-03-2009, 17:41
Temat postu:
"...Tniemy koszty we wszystkich sferach. Obniżono płace zarządu, będą redukcje zatrudnienia w Centrali spółki"

"Panie Prezesie nie wiem co Pan obniża, skoro od 01.01.2009 nastąpiły podwyżki dodatku funkcyjnego. Czyżby Pan miał tak krótką pamięć? O tym Pan nie mówi- to jest chyba "tajemnica służbowa""

Pisze jak byk - obniżono płace zarządu (czy tak faktycznie jest nie moja sprawa) a ty z dodatkiem funkcyjnym wyskakujesz. Co ma piernik do wiatraka??

Wg Kodeksu pracy - Rozdział III - Zakładowy układ zbiorowy pracy
Art. 241.23
Zakładowy układ zbiorowy pracy, zwany dalej "układem zakładowym", zawiera pracodawca i zakładowa organizacja związkowa.

Art. 241.26.
§ 1. Postanowienia układu zakładowego nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia obejmującego ich układu ponadzakładowego.
§ 2. Układ zakładowy nie może określać warunków wynagradzania pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2, oraz osób zarządzających zakładem pracy na innej podstawie niż stosunek pracy.

Balczun może mieszać z płacami zarządu, swoich dyrektorów itd. ale do wypłaty dodatku, jego wzrostu, wzrostu twojego wynagrodzenia itp. obliguje go ZUZP. Jakakolwiek próba zmian musi być uzgadniana ze związkami. I na koniec - dla swojego dobra powinieneś znać ZUZP (przynajmniej z grubsza) tym bardziej, że pewno podpisywałeś taki świstek, iż zapoznałeś się z jego treścią.
railman93 - 09-03-2009, 18:30
Temat postu:
Walisz mi artykułami, widać, że jesteś tym gryzipiórkiem za biurka. Na pewno też dostałeś ten dodatek funkcyjny i tak teraz tego bronisz. Ja jestem fizyczny i mam pretensję o to, że skoro nie było żadnych podwyżek to i nie powinno być innych dodatków. Wiadomo, że tylko te dodatki funkcyjne dostają niektórzy. A żołądki są jednakowe
iceman - 09-03-2009, 20:09
Temat postu:
Jestem automatykiem i robota fizyczna nie jest mi obca. Mam dodatek i bawię się w gryzipiórka, jak toromistrze, inni działkowi, pewno jak twój brygadzista, bo inaczej nie dostaniesz wypłaty na 10go, co nie?? No bo na jakiej podstawie jak papierów nie ma?? Ja jestem odpowiedzialny za urządzenia srk na swoim terenie, za swoich ludzi - jak się coś stanie to ja odpowiadam za wszystko, tak jak twój brygadzista - nie ty.
Początek marca - czyżby pracownicy Cargo dostawali wcześniej podwyżki na początku roku?? W PLK o tej porze związki dopiero zaczynały rozmowy na temat podwyżek, ile wody musiało jeszcze upłynąć zanim je dostaliśmy. Zresztą, jesteś pewien, że nie dostaniecie podwyżki w tym roku? Przecież rozmowy pomiędzy pracodawcą a zz trwają. Dodatek jest zapisany w ZUZP (załącznik 3 - na przykładzie ZUZP mojego zakładu), pracodawca może zmienić tylko i wyłącznie po uzgodnieniu tego ze związkami, ale ile czasu to zajmie?? A obowiązuje go to od początku roku. A jak było wcześniej?? Jak dostawaliście podwyżki?? Inaczej?? Przecież też dostawali dodatki...
qazxsw - 10-03-2009, 11:48
Temat postu:
Anna Skibniewska napisał/a:
[...] Mam pytanie o informatyzację firmy. Czy jest konieczna? Jakiego rzędu to sa koszty? Czy projekt przygotowany kiedyś przez PKP Energetyka wszedł w życie i czy wiecie ile to kosztowało?[...]


O jakie projekty chodzi ?
Informatyzacja JEST konieczna, ilość informacji i danych jakimi się obraca w PKP CARGO jest olbrzymia.
Pracuję w Centrali PKP Cargo i widzę ilość informacji jaka krąży między różnymi jednostkami/zakładami/biurami.
Brak centralizacji powoduje to, że różne biura pytają po kilka razy zakłady o to samo - co rodzi niezdrowe emocje.
brum - 10-03-2009, 18:43
Temat postu:
Przepraszam, ale w dzisiejszych czasach chyba w ogóle nie powinno stawiać się tego rodzaju pytań Shocked
Arek - 10-03-2009, 18:47
Temat postu:
Kowalczyk: PKP Cargo nie dostanie pomocy publicznej

- W mojej ocenie PKP Cargo nie dostanie pomocy publicznej. Jeśli sobie nie poradzi, upadnie. Albo będzie duże, albo nie będzie go wcale - powiedział były prezes PKP Cargo, Józef Marek Kowalczyk.

- Zgadzam się z prezesem Balczunem, PKP Cargo szybko nie upadnie. Z lat poprzednich przejęty został spory zasób żywej gotówki - powiedział Kowalczyk podczas posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury.

- Zarząd PKP Cargo postępuje racjonalnie, ogranicza wydatki. Kolejne tego typu ruchy dotkną innych spółek z Grupy PKP. Teraz zajmujemy się głównie infrastrukturą, a powinniśmy zwracać uwagę na przede wszystkim sytuację przewoźników. Od tego zależy stan podmiotów infrastrutkuralnych - stwierdził były prezes PKP Cargo.

Józef Marek Kowalczyk wymienił dwie przyczyny obecnej sytuacji w państwowym przewoźniku towarowym. - Po pierwsze, jesienia PKP Cargo podniosło taryfy, tłumacząc to wojną cenową, jaką prowadził poprzedni zarząd. Drugą przyczyną jest "zdemolowanie" działu handlowego w wyniku przeprowadzanej obecnie reorganizacji. Stąd też mam pewną wątpliwość i pytanie pod adresem prezesa Balczuna, czy te rozwiązania organizacyjne dotyczące zmniejszenia liczby zakładów to krok w dobrym kierunku? - pytał Kowalczyk.

- Działania zarządu powinny być połączone z radykalnym obniżeniem stawek dostępu do infrastruktury kolejowej - stwierdził. Jego zdaniem czas nagli, ponieważ, jak stwierdził Kowalczyk: - Prowadzone są rozmowy UTK z Niemcami co do automatycznego uznawania wszelkich certyfikatów na niemieckie lokomotywy - zakończył były prezes PKP Cargo.

źródło: Rynek Kolejowy
Arek - 10-03-2009, 18:54
Temat postu:
PKP Cargo potrzebuje 1,5 mld zł

– PKP Cargo bez pomocy publicznej nie przetrwa 2009 r. Spółka potrzebuje 500 mln zł na odprawy dla około 10 tys. pracowników i jednego miliarda złotych na inwestycje w tabor – mówi Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

Zdaniem Furgalskiego, zadłużenie całej Grupy PKP mogło już przekroczyć 6 mld zł.

Po opublikowanym w ubiegłym tygodniu raporcie TOR, pokazującym w jak złej kondycji finansowej są spółki z Grupy PKP, nie milknie dyskusja na temat pomocy, której powinien udzielić narodowemu przewoźnikowi budżet państwa. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury poseł Janusz Piechociński (PSL) uważa, że sytuacja na kolei jest dramatyczna, a problemy PKP Cargo za chwilę rozleją się na inne spółki grupy, PKP PLK i PKP Intercity. Przypomina, że słowacki rząd przeznaczył 130 mln euro na ratowanie swojego towarowego przewoźnika kolejowego. Jednak jego zdaniem, pomoc publiczna wypłacona spółce to kiepski pomysł.

– Zbyt długo musielibyśmy czekać na zgodę Brukseli. Sytuację poprawiłoby radykalne obniżenie opłat za dostęp do torów. Stawki opłat są regulowane przez krajowe przepisy – podkreśla Piechociński. Dodaje, że spółki zajmujące się naprawą taboru można by uratować, gdyby przyspieszono wydawanie unijnych pieniędzy. – W Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko jest 400 mln euro na modernizację i zakup wagonów – przypomina Piechociński.

Ministerstwo Infrastruktury nie chce komentować kwestii pomocy publicznej dla PKP. Jednak z kół zbliżonych do resortu dowiedzieliśmy się, że jego zdaniem taka pomoc dla PKP jest co najmniej wątpliwa. MI uważa, że fakt wystąpienia do Komisji Europejskiej o notyfikację pomocy dla PKP nie rozwiązuje problemu, bo trzeba jeszcze wskazać źródło finansowania i mechanizmy, które zapewnią, że spółka ponownie nie popadnie w kłopoty.

Rzecznik prasowy resortu Mikołaj Karpiński twierdzi, że MI nie rezygnuje z prywatyzacji spółek PKP. – Trwa wydzielenie PKP PLK. Rozpoczęliśmy weryfikację strategii dla kolei do 2013 r. – mówi Karpiński. Dodaje, że wkrótce zapadnie decyzja, czy prywatyzować mniejsze spółki grupy (PKP Energetyka, Telekomunikacja Kolejowa i PKP Informatyka), czy też dokapitalizować je akcjami PKP PLK.

Zdaniem Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, przy udzielaniu pomocy publicznej obowiązuje zasada, że środki są przeznaczane wyłącznie na restrukturyzację przedsiębiorstwa.

– Ale i tak nie dałabym ani złotówki, dopóki nie będzie planu restrukturyzacji, zaakceptowanego przez wszystkie strony, w tym przez związki zawodowe – mówi Starczewska-Krzysztoszek. Dodaje, że państwo dokładało już do PKP i nie przynosiło to żadnych efektów. – Na to już nas nie stać – stwierdza ekspertka Lewiatana.

źródło: Parkiet
Arek - 15-03-2009, 16:11
Temat postu:
Rzucamy się pod pociąg
Początek końca Polskich Kolei Państwowych.

W 2010 r. nastąpi pełna liberalizacja kolejowych przewozów towarowych. To oznacza, że PKP stracą dotychczasową uprzywilejowaną pozycję. Pozycję monopolisty – dodajmy – lekko podszczypywanego przez kilka prywatnych polskich firm.
Na nasz rynek wejdzie m.in. europejski potentat Deutsche Bahn, czyli koleje niemieckie – konkretnie DB Schenker, jedna z firm tej grupy zajmująca się logistyką i transportem. Niemcy starannie przygotowują się do przyszłorocznej ofensywy. Na początku lutego tego roku kupili za 450 mln euro jedną z dwóch najważniejszych prywatnych firm operujących w polskich przewozach towarowych – PCC Rail. Norbert Bensel, szef DB Schenker, na konferencji prasowej oświadczył, że w najbliższym czasie jego firma rozważy zakup drugiego prywatnego przewoźnika z polskiego rynku – CTL Logistic. Niemcy poczynili też znaczne zakupy taboru kolejowego.
Co to oznacza? Tak poważne zakupy, zwłaszcza w czasie szalejącego kryzysu, świadczą o tym, że szykuje się u nas wojna na śmierć i życie o rynek przewozów kolejowych. A jest się o co bić. W 2007 r. w Polsce przewóz ładunków koleją wyniósł blisko 250 mln ton (ok. 55 miliardów tonokilometrów). Zdaniem analityków, mimo kiepskiej koniunktury światowej gospodarki, liczba ta do 2030 r. co najmniej się podwoi.
•••
Należałoby oczekiwać, że do batalii równie ochoczo szykuje się główny polski przewoźnik – PKP Cargo. Nic bardziej błędnego. Spółka ta, mająca roczny przychód przekraczający grubo 5 mld zł, w ostatnich latach wskutek fatalnego zarządzania systematycznie traci rynek. Według nieoficjalnych szacunków 2008 r. zakończył się dla PKP Cargo spadkiem przewozów nawet o 20 proc. Te fatalne wiadomości oznaczają redukcję zatrudnienia i cięcia w inwestycjach. Około 5 tysięcy pracowników spodziewa się zwolnień. Również programy inwestycyjne dotyczące głównie zakupów i remontów wagonów zostały znacznie okrojone. Do walki z konkurencją PKP przystąpią ze zdezelowanymi wagonami oraz lokomotywami pamiętającymi Gierka, a nawet Gomułkę.
To dopiero początek. W styczniu PKP Cargo przewiozły o ponad 37 proc. mniej towarów niż rok wcześniej. Skutki złego zarządzania zostaną teraz pogłębione i utrwalone przez kryzys. Mówiąc krótko, polski przewoźnik jest nieprzygotowany na przyszłoroczne starcie. Polegnie jak pchła rozdeptana przez słonia i za rok będziemy już z rozbawieniem czytać na stronie internetowej PKP Cargo dzisiejsze buńczuczne zapewnienia, że jest trzecim w Europie i drugim w Unii Europejskiej kolejowym przewoźnikiem towarowym.
•••
Na początku lutego można było usłyszeć w mediach informacje o proteście pracowników Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) w Łapach. 700 robotników bało się utraty pracy z powodu braku zamówień ze strony PKP. Protest zakończył się, gdy PKP Cargo łaskawie zgodziły się oddać Łapom 121 wagonów do pocięcia na złom. To zabawna propozycja dla firmy, która w najlepszych czasach produkowała 10–12 tysięcy wagonów rocznie. Ochłap ten pozwoli przeżyć fabryce trzy tygodnie. Co dalej? Takie pytanie zadają sobie również pracownicy pozostałych jedenastu ZNTK.
Na początku lat 90. ZNTK zostały wydzielo-ne ze struktury PKP i poprzez NFI sprywatyzowane. Niektóre, tak jak zakłady w Łapach, są własnością załogi, inne są w ręku prywatnych udziałowców, najczęściej z branży kolejowej. 12 ZNTK zatrudnia łącznie ponad 10 tysięcy pracowników. Produkują i naprawiają tabor kolejowy. Ich klientem była do tej pory w znacznej części (50 do 90 proc.) grupa PKP, w tym PKP Cargo. Kłopoty tej ostatniej spółki oznaczają dla wszystkich ZNTK widmo rychłego bankructwa. Dotąd wszystkie ZNTK, które przetrwały trudny czas lat 90., mogły pochwalić się dość dobrą sytuacją finansową, a nawet rozwojem. Teraz pójdą pod nóż.
Ktoś naiwny może liczyć, że polskie fabryki znajdą zamówienia za granicą. Na przykład dla poznańskich ZNTK ratunkiem miało być podpisanie umowy z koncernem Siemensa na montaż elektrowozów na niemieckiej licencji. Niestety, jak ostatnio doniósł „Głos Wielkopolski”, sprawa najprawdopodobniej upadła. W Niemczech nie ukrywa się nawet, że wobec kryzysu preferowane są niemieckie firmy. Podobny protekcjonizm równie jawnie stosuje już Francja.
•••
„Solidarność” kolejarska naciska tymczasem na zarząd PKP Cargo, żeby wszelkie naprawy taboru robić własnymi siłami. Grozi, że jeśli jakikolwiek wagon zostanie oddany do naprawy poza PKP, to ogłosi strajk na kolei. Miałoby to uratować 5 tysięcy pracowników Cargo czekających na zwolnienia. W mniej lub bardziej chałupniczych warunkach PKP Cargo są faktycznie w stanie remontować wagony we własnym zakresie. Ale to dość niekonwencjonalne rozwiązanie. To mniej więcej tak, jak gdyby pracownicy korporacji taksówkowej sami naprawiali samochody. W dobie specjalizacji i automatyzacji na dłuższą metę będzie to oznaczać spadek jakości przeprowadzanych napraw i znaczny wzrost kosztów. Związki zawodowe w ZNTK, widząc postawę kolegów z „Solidarności”, nie ukrywają oburzenia. Można mówić o stanie wojny między związkowcami. W ten sposób pozbawione jakiejkolwiek koordynacji ze strony central związki, zamiast walczyć o dobro pracowników, zwalczają się nawzajem.
•••
Jeśli nic się nie zmieni, scenariusz na najbliższe kilka miesięcy jest następujący: PKP Cargo będą systematycznie traciły rynek i przynosiły straty, skutkiem tego ograniczą do zera wydatki na tabor. 12 ZNTK jeden po drugim ogłosi upadłość. Towarzyszyć temu będzie fala protestów pracowniczych. Pod koniec 2009 r. polski rynek przewozów kolejowych będzie przypominał pogorzelisko. W 2010 r. DB Schenker zakomunikuje o przejęciu ponad 50 proc. przewozów towarowych w Polsce. PKP Cargo, jeśli przetrwają, zostaną zmarginalizowane do pozycji jednej z wielu nieliczących się na rynku spółek transportowych.
W zasadzie ratunku nie widać. Związkowcy marzą o jakimś programie rządowym, który sypnąłby pieniędzmi i uratował sytuację. – Inne rządy dofinansowują banki, przemysł motoryzacyjny, to czemu władza w Polsce nie miałaby dofinansować kolei? – pytają.
Może i by mogła. Tylko że bez reszty pochłonięta jest zaklinaniem rzeczywistości i udowadnianiem, jak jest dobrze, a ostatnio, że nie jest tak źle. Poza tym, zdaniem specjalistów, na naprawdę skuteczną interwencję jest już za późno. Trzeba było o tym myśleć 4 lata temu.

źródło: Tygodnik "NIE"
kazek - 15-03-2009, 21:11
Temat postu: W mniej lub bardziej chałupniczych warunkach PKP Cargo są f
no i po co pisac taki bzdury jakie chałupnicze warunki to moze pisactylko laik Shocked
puscifer - 15-03-2009, 22:05
Temat postu:
No i co z tego artykułu wynika oprócz tego co już wszyscy zainteresowani wiedzą ? Przecież od takich artykułów nie przybędzie miejsc pracy , które ludzie tracą z dnia na dzień . Wszystko zostało już podzielone i ostatni gasi światło Sad Osobiście to nie przypuszczałem , że doprowadzenie kolei w Polsce odbędzie się w tak ekspresowym tempie Sad Szkoda tego wszystkiego a najbardziej to szkoda uczciwych ludzi - kolejarzy - , którzy pracowali bądź jeszcze pracują , którzy wykonują swoją prace z pasją i pełnym oddaniem . Mam tylko cichą nadzieje , że odpowiedzialni za taki stan rzeczy odpowiedzą za to przed jakimś gremium , żeby sprawiedliwości stało się za dość . Szkoda ...
malasz - 16-03-2009, 13:04
Temat postu:
To miło ze pan Kowalczyk martwi się o systuacje w PKP Cargo, ale może wie dlaczego w Małaszewiczach ciągle odwlekana jest sprawa Centrum Logistycznego dającego prace dla stek ludzi. Ciągle jest odwlekana decyzja o powolani Dyrektora odpowiedzialnego za to centrum, nie da sie ukryć że sa naciski zeby takie centrum nie powstało w Małaszewiczach a dlaczego???. Hmm napewno pan Kowalczyk doskonale się orientuje o powstaniu podobnego projekt w Brześciu na Białorusi dla którego Centrum Logistyczne w Małaszewiczach było by konkurencją. To nic ze nie powstanie że ludzie tu stracą prace na kolej a PKP CARGO utraci kolejne pieniądze i wpływy na rynku. Szkoda że ludzi którzy wybili się dzieki PKP teraz za plecami je podgryzają i po cichu wykożystują swoje wpływy.
baniorz - 16-03-2009, 17:07
Temat postu:
Ja bym zadał inne pytanie - gdzie jest Rząd RP gdzie minister infrastruktury śpią czy siedzą na kanapie i palcem w nosie dłubią. Dlaczego nie było stanowczego weta jak DB chciało zakupić PCC. Przecież od tego jest rząd aby dbał o interesy Państwa Polskiego a takim chyba jest interes PKP Cargo, /nazywanego buńczucznie przez elity władzy NARODOWYM PRZEWOŹNIKIEM/,3trzeciego przedsiębiorstwa kolejowego pod względem wielkości w europie. Chyba że ten rząd już nad niczym nie panuje w kraju. Krew mnie zalew jak palanty z prawa i lewa dyskutują o jakiejś ustawie medialnej nikomu nie potrzebnej w tej chwili ,a dom /POLSKA/ się pali i powoli zawala.
leo1407 - 16-03-2009, 17:40
Temat postu:
Małe to pocieszenie, ale nie tylko Ciebie krew zalewa. Nasze kolejne rządy osiągnęły mistrzostwo w wynajdywaniu tematów zastępczych nie mających NIC wspólnego z aktualną sytuacją gospodarczą. A to biskupi, a to in vitro, a to przerywanie......szlag by to trafił !!! Evil or Very Mad ( urażonych bardzo przepraszam !! )
fury - 16-03-2009, 23:09
Temat postu:
Cytat:
Poza tym, zdaniem specjalistów, na naprawdę skuteczną interwencję jest już za późno.
Bzdura, nie jest za późno. Takie jęczenie rzekomych specjalistów słyszałem nie raz a było to w pierwszej połowie lat 90. Wtedy też dla wielu było za późno a w ciągu paru miesięcy okazywało się, że nie można nadążyć z produkcją, że można rozkręcić sprzedaż mimo, że "ludzie nie mieli pieniędzy". Trzeba tylko uwierzyć, że się da zrobić i to robić. Trzeba mieć przyzwolenie związków zawodowych. Śmieszy mnie głos w dyskusji byłego prezesa Cargo. Dobrze, że go nie ma, bo on oczekuje tylko pomocy państwa. Moim zdaniem Balczum działa we właściwym kierunku. Dajcie mu tylko na to przyzwolenie. Inaczej mówiąc, zacisnąć zęby i trochę cierpliwości. Albo zatrudnić kogoś, komu ludzie uwierzą. Kogoś z charyzmą...
tygryś - 23-03-2009, 16:19
Temat postu:
jak wygląda sytuacja z Centralą w Krakowie? czy juz zlikwidowana? Wink a moze przenieśli sie do Katowic?Wink
Gacek - 23-03-2009, 20:05
Temat postu:
tygryś napisał/a:
jak wygląda sytuacja z Centralą w Krakowie? czy juz zlikwidowana? Wink a moze przenieśli sie do Katowic?Wink


Nie przenieśli. Okazało sie, że koszty wynajmu są niższe niż koszty przeprowadzki....
Noema - 26-03-2009, 16:37
Temat postu:
PKP Cargo stać na 220-250 mln inwestycji w 2009 r.

Pomimo kiepskiej sytuacji PKP Cargo, prezes Wojciech Balczun nie zapomina o planach inwestycyjnych. - Stać nas na wydatki rzędu 220-250 mln zł w 2009 r. na inwestycje - mówi szef operatora towarowego. - Pomimo kryzysu, nasza pozycja drugiego przewoźnika w Unii Europejskiej się wzmacnia - twierdzi.

Jak już pisaliśmy, PKP Cargo chce przejąć prywatnego przewoźnika w Niemczech, z myślą o przewozach kontenerowych.

Podczas wczorajszej konferencji prasowej prezes Balczun mówił także o kwestiach finansowych i pracowniczych. - Zmniejszyliśmy zatrudnienie o 6,5 tys. osób, dzięki czemu teraz możemy skupić się na naszym core businessie - powiedział. - Teraz na nieświadczeniu pracy jest 5,5 tys. pracowników spółki. Istnieje możliwość, że w tej sytuacji będą znajdować się do końca roku, ale to zależy od sytuacji na rynku - stwierdził prezes PKP Cargo.

- W zeszłym roku udało nam się oszczędzić grubo ponad 200 mln zł. Tylko w zakresie napraw zaoszczędziliśmy 22 mln zł. To oczywiście nie spotkało się z dobrym przyjęciem ze strony zakładów naprawczych. Ale oferty ZNTK-ów w przetargach były często wyższe o 70 proc. niż w poprzednim roku - mówił Balczun.

- Ale strategia naprawy wagonów we własnym zakresie nie wynika z kryzysu - stwierdził Wojciech Balczun. - Naprawy wagonów są bardzo proste, możemy to z powodzeniem robić sami. Natomiast z pewnością nie będziemy we własnym zakresie ich modernizować, ani budować. To zbyt skomplikowane zadania, które w przyszłości będziemy powierzać zakładom prywatnym - powiedział. To, kiedy pojawi się taka konieczność, będzie zależało od sytuacji finansowej przewoźnika. W najbliższym czasie PKP Cargo będzie rozbudowywać własną bazę naprawczą. - Z myślą o tym uruchomiliśmy kolejną spółkę napraw wagonów w Czerwieńsku - poinformował Balczun. Zdementował jednocześnie pojawiające się informacje, mówiące iż naprawy wykonywane wewnątrz PKP Cargo będą droższe i niższej jakości niż zlecane na zewnątrz.

- Obecną sytuację PKP Cargo trzeba oceniać biorąc pod uwagę dane GUS, które mówią o spadku produkcji całego polskiego przemysłu - podkreślił Balczun. - Wydaje się, że trend spadkowy, jeśli chodzi o nasze udziały w rynku powoli wyhamowuje. Będziemy walczyli o każdą tonę, choć nie zależy nam na tym, aby za wszelką cenę wozić jak najcięższe ładunki - stwierdził prezes PKP Cargo.

źródło: Rynek Kolejowy
alea iacta est - 26-03-2009, 21:19
Temat postu:
Na konferencji prasowej Balczun wspomnial o niejakim Jacku Olkowiczu z komendy stolecznej policji. Twierdzi, ze zatrudnil go w celu "uszczelnienia" firmy.

Oto co znajduja Google po wpisaniu nazwiska tego pana:

Mobbing, molestowanie i pijaństwo zarzucają swojemu szefowi warszawscy policjanci. Pomówiony komendant, insp. Jacek Olkowicz, skierował sprawę do sądu. Pisze o tym "Życie Warszawy".

"Mamy dość upadku moralnego policji, mobbingu i molestowania nas przez komendanta stołecznego policji. Zwracamy się z prośbą (...) o odwołanie ww. policjanta ze stanowiska komendanta" - piszą anonimowi pracownicy do Komitetu Obrony Policjantów.

Komitet dostał ten list mailem. "Nie był podpisany. Trudno nam powiedzieć, czy rzeczywiście to prośba od większej grupy funkcjonariuszy, czy od pojedynczych osób" - mówi Robert Orłowski z KOP. 19 sierpnia Komitet przekazał sprawę do Komendy Głównej Policji oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

"Żadna z informacji nie była przez nas weryfikowana. Nie mamy takiej możliwości" - przyznaje Orłowski. Policjanci chcą też sprawdzenia kilku sytuacji, do których - jak piszą - miało dochodzić w ciągu kilku lat pracy Olkowicza. "(...) kilka razy wynoszony był z budynku komendy przez swoich zastępców, będąc w stanie upojenia alkoholowego" - czytamy w donosie. Anonimowy autor listu pisze też, że Olkowicz "zastrasza kierownictwo komendy wyrzuceniem z pracy, jeżeli nie spełnią jego choćby najmniejszej zachcianki" - cytuje dziennik.

Na tym nie koniec. Policjanci piszą też: "Jacek O. wybiera cyklicznie upatrzone sobie +ofiary+ - kobiety z KSP i składa im propozycje seksualne, a te, które odmówią, przenoszone są na niższe stanowiska bądź do innych jednostek. Jacek O. zleca awansowanie koleżanek kolegów swojej żony bez względu na doświadczenie, staż służbowy i umiejętności. Jacek O. tuszuje afery związane z ludźmi współpracującymi z nim w KRP Warszawa VI, a przed odejściem na emeryturę podnosi im uposażenie, wiedząc, że gdyby zostali w służbie, mieliby prowadzone postępowania dyscyplinarne" - czytamy.

Szef stołecznej policji nie chce komentować tej sprawy. Według niego, są to kłamstwa i próba oczernienia go. "Nie polemizujemy z tymi pomówieniami. Komendant Olkowicz już skierował sprawę do sądu" - mówi rzecznik Komendy Stołecznej Marcin Szyndler. Zarzutów zawartych w liście - pisze "Życie Warszawy" - nie potwierdza też Komenda Główna Policji.

Źródło: http://www.tvn24.pl/1188273360,1,1398926,przeglad_prasy.html
Jakos nie moge znalezc do informacji, jak ta sprawa sie skonczyla. Moze wygral w sadzie? (nie pisze tego ironicznie).


W cargo pracuje rowniez pani Beata Bieniaszczyk wywodząca sie z PKO BP. Mowa o niej juz byla na infokolej, tutaj: http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=55359

Ciekawe, czy to jest przypadek, ze oboje sa oskarzani o podobne rzeczy?
Czy moze Balczun ma "slabosc" do takich typow?
Arek - 03-04-2009, 17:59
Temat postu:
PKP CARGO S.A. - stan aktualny i plany rozwoju

PKP CARGO S.A. to największa Spółka w Grupie PKP. Należy do czołowych polskich przedsiębiorstw transportowych – jej przewozy w 2008 roku to 134,4 mln ton masy towarowej, a zatrudnienie to 37,6 tysięcy pracowników.

Jest drugim w Unii Europejskiej kolejowym przewoźnikiem towarowym. Na terenie Polski posiada 5 własnych terminali logistycznych i przeładunkowych w Małaszewiczach, Gliwicach, Żurawicy – Medyce, Kobylnicy i Mławie.

Mimo szybko rosnącej konkurencji na rynku transportowym, zwłaszcza ze strony kolejowych przewoźników prywatnych, Spółka nadal ma pozycję lidera w branży. Do niej należy połowa wszystkich przewiezionych w kraju ładunków i 71 proc. wykonanej pracy przewozowej.

Każdego dnia PKP CARGO S.A. uruchamia średnio ponad 1000 pociągów, obsługując ponad 8 tysięcy klientów na prawie 2,5 tys. bocznicach kolejowych.

Prawie połowę zleconych Spółce usług stanowią przewozy międzynarodowe oparte na więziach kooperacyjnych, organizacyjnych, a nawet własnościowych.

INFRASTRUKTURA LOGISTYCZNA
Rynek TSL (transportowo – spedycyjno – logistyczny) w Europie, ale również i w Polsce od wielu lat zmienia swój kształt. Dziś w naszym kraju istnieje konieczność budowy w pełni nowoczesnej infrastruktury i oferowania sprawnej, kompleksowej usługi. PKP CARGO S.A. realizuje ten proces, przekształcając się w operatora logistycznego. Strategią Spółki jest wdrażanie planu tworzenia nowoczesnej infrastruktury logistycznej na sieci linii kolejowych w Polsce.

Prowadzone działania są zgodne z wymaganiami Unii Europejskiej, której polityka transportowa zmierza do połączenia głównych gałęzi transportu: kolei, transportu samochodowego, lotniczego, żeglugi śródlądowej i morskiej w jedną elastyczną sieć transportową. Punktami integrującymi poszczególne fragmenty sieci logistycznej mają być nowoczesne centra logistyczne i terminale kontenerowe. Koncepcja zakłada również jako rozszerzenia oferty, tworzenie tzw. punktów koncentracji prac przeładunkowych i usług logistycznych. Ze względu na różnoraką skalę przedsięwzięć czy specyfikę lokalizacji, każdy z wymienionych wcześniej rodzajów infrastruktury będzie się różnił zarówno obszarem obsługiwanego rynku (centrum logistyczne – w promieniu do 100 km, terminal - do 60 km, punkty usług logistycznych – od 40 do 50 km), jak również rodzajem rynku związanego z zakresem świadczonych usług.

Przewidziane przez PKP CARGO S.A. centra logistyczne powinny stanowić najbardziej efektywne i rozwinięte elementy planowanej sieci. Będą one świadczyły szereg kompleksowych usług. Podstawą nadal będą usługi zasadnicze, tj. przeładunki: kontenerów, ładunków niebezpiecznych, paliw, ładunków sztukowanych. Również usługi składowania z wykorzystaniem terminali, powierzchni magazynowych i produkcyjno-handlowych. Oferowane będą również usługi fito-sanitarne, weterynaryjne, celne, dokumentacyjne, sortowania, konfekcjonowania i dekonfekcjonowania. W ramach centrum logistycznego proponowane też będą działania informacyjne, a także możliwości korzystania z systemów informatycznych, czyli różnego rodzaju usługi towarzyszące. PKP CARGO zaproponuje w odpowiednim czasie wsparcie funkcjonowania klienta w ramach centrum logistycznego. Dostępne będą usługi hotelowe, gastronomiczne, serwis środków transportu, stacje paliw itd. W ramach centrum przewidywana jest współpraca z firmami zewnętrznymi w zakresie świadczenia niektórych rodzajów usług.

Na podstawie szerokich analiz oraz studiów wykonalności, spółka wytypowała potencjalne lokalizacje sześciu centrów logistycznych oraz czterech nowych terminali intermodalnych. Trwają również prace nad wytyczeniem punktów koncentracji prac przeładunkowych i usług logistycznych.

Wszystkie te miejsca charakteryzują się dużym popytem na usługi logistyczne oraz atrakcyjnymi warunkami pod względem inwestycyjnym, gospodarczym i komunikacyjnym zarówno dla klientów, jak i partnerów biznesowych PKP CARGO S.A. Potencjalne lokalizacje centrów logistycznych: Małaszewicze, Poznań, Gliwice/Zabrze, Medyka/Żurawica, Warszawa, Wrocław. Nie wykluczone lokalizacje nowych terminali intermodalnych to: Konin, Ostaszewo Toruńskie, Dorohusk, Suwałki lub Ełk. Przykładowe lokalizacje pilotażowe punktów koncentracji prac przeładunkowych i usług logistycznych: Kraków Prokocim, Szczecin, Warszawa Wschodnia Towarowa. Punkty te docelowo mogą rozwinąć się w lokalne centra logistyczne.

Tworzenie centrów logistycznych wiąże się z ogromnymi nakładami, jak również specyficznymi działaniami organizacyjnymi, dlatego proces będzie odbywać się etapowo. Pierwszy etap przewiduje modernizację i rozbudowę istniejących terminali intermodalnych bądź budowę nowych - każda z wymienionych lokalizacji będzie miała co najmniej jeden terminal. Drugi etap zakłada organizowanie centrów logistycznych (CL) zmierzające do zagospodarowania terenów inwestycyjnych oraz pozyskania partnerów w ramach CL. Jednym z elementów tych działań jest wywołanie w tych miejscach inicjatyw innowacyjnych zmierzających do utworzenia klastra o charakterze logistycznym, którego głównym celem będzie uzyskanie efektu synergii w zakresie związanym z szeroko pojętą obsługą ładunków dla firm w ramach centrum. Etap trzeci przewiduje udział w przygotowaniu terenów inwestycyjnych przewidzianych pod budowę infrastruktury logistycznej. Spółka nie wyklucza, iż niektóre z tych obiektów budować będzie samodzielnie. W etapie tym planuje się, że na terenach będących w dyspozycji PKP CARGO S.A. będą wybudowane drogi wewnętrzne oraz tory dojazdowe wraz z mediami na granicy działek. W pierwszej kolejności PKP CARGO S.A. będzie zapraszać do współpracy w dwóch lokalizacjach - Małaszewiczach oraz Poznaniu.

Ostatni – czwarty etap zakłada udział w budowie infrastruktury logistycznej (bądź modernizacji istniejącej) w postaci powierzchni magazynowo – handlowo – produkcyjnych, placów składowych, przeładunkowych, parkingów, a także infrastruktury towarzyszącej i zaplecza około biznesowego.

PRIORYTETY DLA INTERMODALU
Priorytetem PKP CARGO S.A. w realizacji obiektów logistycznych jest stworzenie warunków dla rozwoju przewozów intermodalnych w Polsce. W Europie Zachodniej przewozy tego rodzaju stanowią jedną z najdynamiczniej rozwijających się form transportowych i stanowią średnio około 15 proc. ogólnej masy przewozów kolejowych. Wielkości tych przewozów, realizowane przez różne gałęzie transportu, wymagają coraz lepiej rozwiniętej infrastruktury.
Klienci coraz bardziej doceniają tę formę usług przeładunkowo- transportowych. Jest to następstwem zwiększającej się ilości ładunków podatnych na konteneryzację przede wszystkim wysoko przetworzonych (tzw. high tech), wymagających specjalnych warunków przewozu. Takie możliwości daje właśnie kontener - jedno bezpieczne opakowanie odporne na warunki atmosferyczne i przeładunkowe.

Spółka PKP CARGO realizuje szeroki program rozbudowy i modernizacji posiadanych terminali kontenerowych, rozpoczęła także proces budowy nowych obiektów. Planuje się, że jednym z istotniejszych elementów infrastruktury logistyczno biznesowej wszystkich planowanych centrów logistycznych będą terminale intermodalne.

TERMINALE ISTNIEJĄCE
W 2008 roku ukończono pierwszy etap modernizacji i rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach, natomiast w 2009 roku przewidywane jest ukończenie drugiego etapu przedsięwzięcia w tej lokalizacji oraz rozpoczęcie przebudowy terminala w Gliwicach Sośnicy. Małaszewicze są największym suchym portem przeładunkowym na wschodniej granicy UE na styku linii kolejowych o różnej szerokości toru (1435 i 1520 mm). Istniejący terminal kontenerowy o powierzchni 7,8 ha prowadzi kompleksowe usługi terminalowe. W 2008 roku zakończono pierwszy etap jego modernizacji i rozbudowy. W 2009 roku przewidywane jest ukończenie drugiego etapu rozbudowy terminala. Docelowo place składowe terminala wyniosą 30000 m2 a cały terminal 8,1 ha z możliwością składowania ok. 3800 TEU. Położenie w II międzynarodowym korytarzu transportowym na magistrali kolejowej E-20 Paryż - Berlin - Warszawa - Moskwa, której przedłużeniem jest magistrala transsyberyjska oraz w pobliżu planowanej autostrady A2 (oddanie do eksploatacji w 2013 roku), stwarza dobre skomunikowanie na osi wschód-zachód Europy. Usytuowanie w pobliżu Wolnego Obszaru Celnego gwarantującego wiele korzyści finansowych dla przedsiębiorców i rozległe tereny przeznaczone pod inwestycje (ok. 190 ha) z dostępnymi mediami są dodatkowym atutem. W ostatnich latach rośnie dynamicznie wymiana handlowa między krajami Europy zachodniej i krajami azjatyckimi, co powinno zapewnić rozwój centrum logistycznego.

PKP CARGO S.A. i spółka CARGOSPED wraz z innym partnerem biznesowym planują rozbudowę terminala intermodalnego w Warszawie Pradze, jak również budowę magazynów i placów składowo-manewrowych z parkingami w bezpośrednim sąsiedztwie terminala. Terminal na Pradze należący do firmy CARGOSPED, wchodzącej w skład grupy kapitałowej PKP CARGO, świadczy kompleksowe usługi terminalowe.

PKP CARGO S.A. świadczy usługi logistyczne w ramach czterech terminali kontenerowych: Gliwice Sośnica, Pozna Kobylnica, Małaszewicze i Mława oraz dwóch punktów przeładunku kontenerów: Żurawica i Rzepin.

Zasadnicze usługi terminalowe obejmują obsługę przeładunkową, składowanie, obsługę przesyłek izotermicznych, obsługę jednostek z materiałami niebezpiecznych, obsługę techniczną, meldunki dot. Kontenerów oraz obsługę wszelkiego typu uniwersalnych i specjalistycznych intermodalnych jednostek transportowych: kontenerów wielkich 20’,.30’, 35’,40’,45,’, nadwozi wymiennych, naczep samochodowych, kontenerów izotermicznych, przesyłek ponadgabarytowych typu HIGH CUBE, a także transport koleją, dowóz transportem samochodowym na zasadach „door to door”, obsługę spedycyjną przesyłek nadanych oraz przybyłych (wykonywanie w imieniu klienta czynności związane z nadaniem/przybyciem przesyłek)obsługę celną oraz wsparcie obsługi przez system informatyczny

PKP CARGO S.A. prowadzi również przewozy kolejowe do innych terminali na terenie Polski.
Terminal Gliwice Sośnica świadczy obecnie szeroki wachlarz usług związanych z przewozami intermodalnymi. Docelowo będzie miał powierzchnię około 14 ha (plac manewrowo składowy, nowy punkt obsługi klienta i parking,) Planowane jest oddanie do użytku zmodernizowanych dwóch torów przeładunkowych oraz toru podsuwnicowego. Place składowe terminala wyniosą ok. 43700m2 z pojemnością ok. 3000 TEU. Terminal ulokowany jest na terenie województwa śląskiego. Jest to obszar o dużym uprzemysłowieniu i perspektywach inwestycyjnych zapewniających możliwość rozwoju powiązań kooperacyjnych. Jego tereny znajdują się w doskonałym usytuowaniu w stosunku do szlaków komunikacyjnych o znaczeniu regionalnym, krajowym, jak i europejskim gwarantujących płynny przepływ ładunków dla klientów PKP Cargo S.A.. Znajduje jest w III korytarzu transeuropejskim i w bezpośrednim sąsiedztwie dróg kołowych A-1, A-4, DK-4, DK-1, DK-15 oraz drogowej trasy średnicowej, a także istotnych linii kolejowych (CE-30, CE-59 i CE-65).

W ramach węzła poznańskiego PKP Cargo posiada terminal intermodalny na stacji Poznań Kobylnica, Zakończono na nim pierwszy etap modernizacji i rozbudowy, znacznie poprawiając jakość świadczonych tam usług. Po dalszej modernizacji terminal ma dysponować powierzchnią składową o obszarze 6300m2 o pojemności 800 TEU. Położenie na skrzyżowaniu kolejowych i drogowych szlaków tranzytowych Północ – Południe; Wschód - Zachód. Teren jest usytuowany na przebiegu II międzynarodowego korytarza transportowego, w tym na trasie kolejowej magistrali euroazjatyckiej E-20, łączącej kraje Europy zachodniej ze wschodem Europy i państwami azjatyckimi, oraz na trasie magistrali E-59, łączącej Skandynawię z Europą Środkową. Docelowo w lokalizacji poznańskiej PKP Cargo planuje budowę nowego terminala na stacji Poznań Franowo. Będzie on posiadał powierzchnię ok 5,5 ha (24000m2 placów składowych o pojemności 2400 TEU), cztery tory przeładunkowe, place manewrowe i parking. Lokalizacje w Poznaniu dysponują bardzo dobrym skomunikowaniem z otoczeniem transportowym, leżą one w pobliżu krzyżujących się kolejowych i drogowych szlaków tranzytowych Północ – Południe; Wschód - Zachód. Przez Poznań przebiega II Paneuropejski Korytarz transportowy w tym kolejowa magistrala euroazjatycka E-20, łącząca kraje Europy Zachodniej z krajami byłej Wspólnoty Niepodległych Państw i państwami azjatyckimi, oraz magistrala E-59, łącząca Skandynawię z Europą Środkową. Tereny obecnego terminala jaki i planowanego położone są w sąsiedztwie drogi krajowej nr 11 (Poznań - aglomeracje Górnego Śląska) oraz w odległości ok. 5 km od drogi szybkiego ruchu i autostrady Nr 2/A2 ponadto ok. 3 km od nowobudowanego węzła autostradowego Poznań Krzesiny jak również ok. 5 km od lotniska wojskowego Poznań Krzesiny, na którym w przyszłości ma zostać wydzielony terminal CARGO.

PKP Cargo dysponuje również terminalem intermodalnym w Mławie świadczącym kompleksowe usługi terminalowe. Ma on ponad 2 ha powierzchni, na której można jednorazowo składować pięćset kontenerów, oraz 1,6 km torów zdawczo-odbiorczych i ładunkowych. Docelowo planuje się modernizację terminala, co umożliwi składowanie ponad 1500 TEU. Terminal jest wyposażony w samojezdne urządzenia przeładunkowe typu Fantuzzi. Miasto Mława stanowi ważny węzeł komunikacji drogowej i kolejowej, dzięki przebiegającej tędy drodze krajowej E-7 (Gdańsk - Warszawa – Cieszyn) oraz linii kolejowej łączącej stolicę w Wybrzeżem (E-65 Gdańsk - Warszawa – Zebrzydowice). Znajduje się tam również część Warmińsko - Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Władze miejskie jak i strefa dbają o właściwy klimat dla inwestycji i wspierają wszelkie inicjatywy zmierzające do tworzenia nowych miejsc pracy.

Punkt przeładunku w Żurawicy świadczy obecnie usługi przeładunkowe kontenerów przewożonych na osi wschód-zachód Europy na styku torów o różnych szerokościach. Terminal usytuowany jest w rejonie przeładunkowym w Przemyślu, który stanowi obecnie jeden z największych lądowych portów przeładunkowych na granicy wschodniej. Przewiduje się, że jego rola zostanie utrzymana również w przyszłości i będzie on stanowił jeden z głównych elementów infrastruktury granicznej na granicy RP i UE z Ukrainą. Zlokalizowany jest on w III europejskim korytarzu transportowym Berlin / Drezno - Wrocław - Lwów - Kijów, linii kolejowej E-30, C-E 30, drogi międzynarodowej E-40 oraz na styku dwóch sieci kolejowych o różnej szerokości torów: europejskim (PKP) -1435 mm i wschodnio - europejsko - azjatyckim (BC) - 1520 mm. PKP CARGO planuje budowę nowoczesnego terminala intermodalnego na wolnych gruntach w Medyce Towarowej o ogólnej powierzchni 4,5 ha obejmującej między innymi 25000m2 powierzchni placów składowych o pojemności około 2800 TEU.

Pod koniec 2008 roku przy granicy zachodniej w Rzepinie został otwarty punkt przeładunków kontenerów. Ogólna powierzchnia obiektu to 1,24 ha z placem składowym o pow. 1500m2 i pojemności ok. 240 TEU. W najbliższym czasie PKP CARGO S.A. planuje na jego bazie utworzyć terminal kontenerowy z pakietem kompleksowych usług terminalowych. Obiekt będzie dysponował między innymi dwoma torami przeładunkowymi oraz placem składowo-manewrowym. Atutem tego punktu przeładunkowego jest jego przygraniczne położenie oraz oferowanie przewozów krajowych z rozpoczęciem nadania na stacji Rzepin do innych stacji na sieci PKP, bądź w eksporcie w komunikacji SMGS. Zaletą tej lokalizacji jest niewielka odległość od Berlina - około 120km, a to właśnie Brandenburgia tworzy region intensywnie rozwijającego się obszaru gospodarczego. Kolejne zalety to również korzystne położenie przy atrakcyjnych szlakach komunikacyjnych (droga krajowa nr 2) czy lokalizacja w pobliżu Kostrzyńsko – Słubickiej (Specjalna Strefa Ekonomiczna) oraz dostępność powierzchni magazynowych.

NOWE LOKALIZACJE TERMINALI
PKP Cargo planuje realizację inwestycji w Ostaszewie pod Toruniem i w Koninie. Zakłada się, że budowa pierwszego z nich ruszy pod koniec 2009 roku. W ramach terminala w Ostaszewie będą wybudowane tory przyjazdowo-manewrowe i ładunkowe, plac manewrowy i plac składowy dla intermodalnych jednostek transportowych wraz z niezbędną infrastrukturą, magazynem celnym oraz budynkiem administracyjno-socjalnym. Obiekt będzie świadczył kompleksowe usługi związane z przeładunkiem, składowaniem oraz dowożeniem i odwożeniem transportem drogowym kontenerów, nadwozi wymiennych i naczep siodłowych. Ma być przystosowany do obsługi materiałów niebezpiecznych i izotermicznych. Terminal będzie ogólnodostępny dla klientów spółki zajmujących się transportem intermodalnym.

Terminal kontenerowy w Koninie będzie zlokalizowany przy węzłowej stacji kolejowej oraz w niedalekiej odległości od autostrady A2. Obiekt został zaliczony przez władze województwa i miasta do najważniejszych zadań w strategii rozwoju transportu w Wielkopolsce do 2020 roku. Terminal ma wpłynąć na szybszy rozwój przewozów intermodalnych z udziałem transportu kolejowego.

PKP CARGO S.A. planuje również w najbliższych latach budowę punktu koncentracji prac przeładunkowych i usług logistycznych na terenie stacji Warszawa Wschodnia Towarowa, który łącznie z infrastrukturą w Warszawie Pradze utworzy lokalne centrum logistyczne o charakterze rozproszonym. Warszawa należy do jednych z najatrakcyjniejszych lokalizacji gwarantujących doskonałą komunikację transportową praktycznie z każdym rejonem Polski i Europy. Zarówno istniejąca, jak również planowana przez PKP CARGO infrastruktura jest położona w I i II paneuropejskim korytarzu transportowym. Bardzo duży potencjał gospodarczy rejonu obsługiwanego przez przyszłe CL powinien wpływać na zainteresowanie korzystaniem z nich przez potencjalnych klientów.

PKP CARGO S.A. rozważa również budowę terminali kontenerowych w Dorohusku i w Suwałkach.

Źródło: PKP Cargo S.A.
fisch - 06-04-2009, 18:53
Temat postu: To jest plan
Źródło: Serwis prasowy PLK S.A.
long - 08-04-2009, 17:08
Temat postu:
A mi i całej brygadzie na Brochowie obcięli premie - do końca roku :/
fisch - 08-04-2009, 18:23
Temat postu:
Skąd pewność że do końca roku ?
Z porozumienia to nie wynika. Ale fakt. Zmiana w ZUZP zadziałała.
I nie tylko Tobie i twojej brygadzie, obniżono, m.in. premie.
Ale wszystkim, w spółce PKP Cargo S.A.
long - 08-04-2009, 19:08
Temat postu:
Niedomówienie - mówiąc "do końca roku" powołałem się na własne informacje Wink
Łączę się w bólu z tymi wszystkimi, którym poleciano po premii.
Oli_EU - 08-04-2009, 21:05
Temat postu:
Również ubolewam nad tą sytuacją.
Chciałbym być na tyle cierpliwy by zostać w Cargo.
Jak młodzi pracownicy mają zostać w Zakładzie..... gdzie nie przysługuje dodatek węglowy, stażowe i inne....pomimo dość wysokiej podstawy na rękę dostajemy ok 1200zł. Jesteśmy ludźmi po studiach, ambitni, twórczy...można by powiedzieć, że jesteśmy przyszłością Cargo!
1400zł na rękę każdy jeszcze przecierpiał...ale po obniżce pemii, będzie tragedia:(

Kiedy się opamiętają.
jamez2 - 08-04-2009, 21:06
Temat postu:
Cytat:
Na konferencji prasowej Balczun wspomnial o niejakim Jacku Olkowiczu z komendy stolecznej policji. Twierdzi, ze zatrudnil go w celu "uszczelnienia" firmy.

Oto co znajduja Google po wpisaniu nazwiska tego pana:

Mobbing, molestowanie i pijaństwo zarzucają swojemu szefowi warszawscy policjanci. Pomówiony komendant, insp. Jacek Olkowicz, skierował sprawę do sądu. Pisze o tym "Życie Warszawy".

"Mamy dość upadku moralnego policji, mobbingu i molestowania nas przez komendanta stołecznego policji. Zwracamy się z prośbą (...) o odwołanie ww. policjanta ze stanowiska komendanta" - piszą anonimowi pracownicy do Komitetu Obrony Policjantów.


A zgadnijcie kto z władz spółki jest człowiekiem Ś.P Jacka Dębskiego ministra gangstera...pytanie retoryczne ,zdjęcie klienta powyżej. Więc nie dziwcie sie że takie hieny znajdują zatrudnienie w spółce. Zapytajcie ilu potencjalnie wskazanych do zwolnienia ludzi z dziwnego układu politycznego(czyt. nierobów,spacjalistów,pseudokontrolerów) zostało faktycznie pozbawinych pracy. Dzwonią,piszą, pielgrzymkują do centarli i wołają HILFE- chcą mnie zwolnić.
Wtedy uruchamia sie machina telefonów do dyrektorów zakładów z pretensją kto śmie zwalniać ludzi niezbędnych dla Cargo,fakt narazie schowanych w jakimś grajdołku ale zawsze do wyciągnięcia z szuflady. I tak zwalnia sie kogoś innego, zwykłego robotnika kolejowego, bo on nie ma siły przebicia w pisie,PO czy tez w centarli u kolegów. Kiedy wkoncu wyp. się tych nierobów, spychanych z miejsca na miejsce i zwiedzających wszystkie zakłady sekcje jedna po drugiej jak niechciane kukułcze jajko. Proponuję Plebiscyt na specjalistę Cargo, którego mimo chęci nikt nie umie wywalić na zbity pysk. Evil or Very Mad
Naczelnik - 10-04-2009, 11:30
Temat postu:
PKP Cargo chce od rządu 230 mln zł

Kolejowa spółka zamierza zaproponować załodze program dobrowolnych odejść. Liczy, że operację sfinansuje budżet państwa . Zarząd PKP Cargo opracowuje program dobrowolnych odejść, który może objąć ok. 4 – 5 tys. osób. Prace nad nim są dobiegają końca. Ma kosztować ok. 220 – 250 mln zł.

- Pieniądze na realizację tego programu mogłyby pochodzić z budżetu państwa – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. – Uważamy, że mamy tytuł do wystąpienia do resortu infrastruktury o rekompensatę w kwocie 230 mln zł. To należność PKP Cargo od PKP Przewozy Regionalne, która została bez naszej zgody umorzona na mocy przepisów ustawowych.

Wniosek o rekompensatę już trafił do Ministerstwa Infrastruktury. – Jeżeli ją otrzymamy, będziemy mogli środki własne przeznaczyć na inwestycje – mówi prezes PKP Cargo.

Niezależnie od rekompensaty przewoźnik może mieć nadzieje na jeszcze większe wsparcie z państwowej kasy. Posłowie z komisji infrastruktury zaproponowali, by dofinansować Cargo kwotą 1,5 mld zł. Ma to uratować koleje przed utratą płynności finansowej. Szanse jednak na to, że w budżecie znajdą się takie pieniądze, są niewielkie.

Warunki programu dobrowolnych odejść miałyby być korzystniejsze niż te, które otrzymaliby pracownicy w ramach zwolnień grupowych (sześciomiesięczny okres wypowiedzenia i trzymiesięczna odprawa). Koszt zwolnień szacowany jest na 200 mln zł.
W przyszłym tygodniu zaczną się zwolnienia w centrali spółki. Wypowiedzenia dostanie 200 pracowników z 1,5 tys. załogi. W tym roku ponad 36 tys. załoga firmy ma zostać zredukowana o ok. 7 tys. etatów.

źródło: Rzeczpospolita
Modliszka - 10-04-2009, 20:57
Temat postu:
Cytat:
PKP Cargo chce od rządu 230 mln zł

A co, brakuje na kolejne premie dla wybrańców z centrali?
dorami - 15-04-2009, 16:51
Temat postu:
cytat:
,, W przyszłym tygodniu zacz- ną się zwolnienia w centrali spółki. Wypowiedzenia dostanie 200 pracowników z 1,5 tys. załogi. W tym roku ponad 36 tys. załoga firmy ma zostać zredukowana o ok. 7 tys. etatów."

źródło: Rzeczpospolita, 10 kwietnia 2009)
Była mowa że w PKP Cargo Centrali zaczną się zwolnienia z dn 30.06.2009 ,a tu prezes wypowiada się ,że wczesniej skąd to przyspieszenie.Dziwna cisza w Cargo nawet na forum czyżby cisza przed burzą Question Question Sad
schlesiener - 15-04-2009, 20:40
Temat postu:
"Wiewiórki" mówią że znów ma być zmiana ilości CT. Górnośląski ma zostać wchłonięty przez Śląsko- Dąbrowski już w czerwcu. Śląski z niezatapialnymi Tarnowskimi Górami ma zostać.
puscifer - 16-04-2009, 17:36
Temat postu:
Tej firmie niestety nie pomogą już żadne " wchłonięcia " . Sytuacja jaka jest każdy widzi a to że Śląski zostanie - to od razu rodzi się pytanie jakim cudem w ogóle powstał ?! Na Śląsku powinien być 1 słownie jeden zakład i sekcje . Centrala w Katowicach ( oczywiście w stanie osobowym o 3/4 mniejszym ) sekcje w Rybniku ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) Łazach lub w Jaworznie Szczakowa ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) Tarnowskich Górach lub w Gliwicach ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) .


ps. przez stan 3/4 mniejszy rozumiem , że w sekcji zatrudnienie utrzymaliby dyspozytorzy ( okrojeni o 50 % stanu osobowego ) , 1 słownie jedna kadrowa , 1 słownie jeden kierownik czy naczelnik ( jak go zwała tak zwał ) , 1 słownie jedna osoba odpowiedzialna za koordynacje pomiędzy sekcją a centralą . I wszystko w temacie .
Gacek - 16-04-2009, 17:53
Temat postu:
dorami napisał/a:
cytat:
Była mowa że w PKP Cargo Centrali zaczną się zwolnienia z dn 30.06.2009 ,a tu prezes wypowiada się ,że wczesniej skąd to przyspieszenie.Dziwna cisza w Cargo nawet na forum czyżby cisza przed burzą Question Question Sad



Podobno, podkreślam, PODOBNO cała akcja zwolnień w centrali ma trwać w kwietniu i maju- do czerwca ma być podobno pozamiatane. Niestety brakuje informacji.
fisch - 16-04-2009, 18:24
Temat postu:
Źródło: Serwis Prasowy PLK S.A.
kedar84 - 18-04-2009, 21:56
Temat postu:
Cytat:
Tej firmie niestety nie pomogą już żadne " wchłonięcia " . Sytuacja jaka jest każdy widzi a to że Śląski zostanie - to od razu rodzi się pytanie jakim cudem w ogóle powstał ?! Na Śląsku powinien być 1 słownie jeden zakład i sekcje . Centrala w Katowicach ( oczywiście w stanie osobowym o 3/4 mniejszym ) sekcje w Rybniku ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) Łazach lub w Jaworznie Szczakowa ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) Tarnowskich Górach lub w Gliwicach ( oczywiście w stanie 3/4 mniejszym ) .

A o Czechowicach-Dziedzicach które obsługuje 3 przejścia graniczne i posiadające jedne z lepszych wyników eksploatacyjnych kolego zapomniałeś ???
Gacek - 19-04-2009, 01:45
Temat postu:
A to potrzeba odrębnego dyrektora i 3 v-ce+ mnóstwo administracji, aby przejścia graniczne działały? Nie wydaje mi się.
Wielkopolanin - 19-04-2009, 22:00
Temat postu:
Chaos. Jak PKP CARGO może funkcjonować, jeśli przenosi się ludzi z administracji za dyspozytorów itp. Jeszcze jak zajmowali się życiem związkowym, układami to nic ciekawego w CARGO nie będzie. Tam nie ma osoby co by wszystkim zarządziła, pokierowała (zamknięte pociągi towarowe). Prywatni przewoźnicy znów odbiorą kolejne pociągi PKPCARGO. Ta cała reforma to tylko wielka ściema. Między PKP CARGO a prywatnymi przewoźnikami jest wielka przepaść, tam nikt nie może pozwolić sobie na postoje pociągów na stacji, ale w CARGO jak zawsze klient jest na samym końcu.
czerwone gitary - 20-04-2009, 14:09
Temat postu:
Cytat:
Proponuję Plebiscyt na specjalistę Cargo, którego mimo chęci nikt nie umie wywalić na zbity pysk. Evil or Very Mad

Jamez2
To odpowiedź na Twój plebiscyt dotyczący "specjalistów" czytaj pokemońskie "kierownicwto" Przecież prezes Balczun jest zdeterminowany w dążeniu do restrukturyzacji, związanej głównie ze zmniejszaniem wieloletnich zasobów pracowniczych.
Mówi o tym stanowczo i dobitnie. Zapewne po to żebyś nie miał nadziei, że swoją krytyką, chodź by najbardziej słuszną możesz cokolwiek zmienić.
Przy fatalnym zarządzaniu, "kryzysie", a co za tym idzie spadających przewozach, zmniejszenie zatrudnienia czy wynagrodzeń jest rzeczą zrozumiałą i konieczną, tylko dlaczego głównie kosztem ludzi, którzy tworzyli tą firmę i przez lata wypracowywali jej zyski ?
PANIE PREZESIE PRZECIEŻ MOŻEMY WSZYSCY PRACOWAĆ NA PRZELICZNIKU 3,0 I NIE CHCEMY TYCH DEPUTATÓW I INNYCH DODATKÓW.
Tak, jak to już mówiłem kontraktowym nie zmniejszono w tym miesiącu wynagrodzeń !!!!!!!!!
Nie zmniejszono !!!!!!!
Nie zmniejszono!!!!!!!!
CZY SZEREGOWI PRACOWNICY MOGĄ IŚĆ Z TYM DO SĄDU ZA DYSKRYMINACJĘ ?
( Krycha i pomocnicy, forumowicze co Wy na to ?) Prezes rozkłada firmę od 1,5 roku nie mając skrupułów, to my się mamy przejmować? Przecież i tak czeka nas bruk lub wrogie przejęcie z redukcją zatrudnienia. Nie miejcie złudzeń.
TAKIEGO NAM ZAFUNDOWANO PREZESA- ZAPLĄTANEGO W UKŁADY, PAZERNEGO, ZŁOŚLIWEGO,CYNIKA-GRAJKA....dzięki, któremu niedługo zamiast odbijać karty przy wejściu do pracy będziemy mówić a może śpiewać do mikrofonu:
"guten Tag" lub zdrastwujcie.
PRZY REALIZACJI REDUKCJI ZATRUDNIENIA NIEZROZUMIAŁA JEST DETERMINACJA
PREZESA BALCZUNA W ZATRUDNIENIU I TRZYMANIU NA STANOWISKACH W CARGO, LUDZI NIEKOMPETENTNYCH, CO SIĘ PRZEKŁADA NA NISZCENIE FIRMY POPRZEZ JEJ WEWNĘTRZNY SPÓR I STOPNIOWY POGŁĘBIAJACY SIĘ ROZKŁAD.
Co do pokemonów, to po półtora roku czegoś tam się nauczyli. Niektóre wykazują się nawet działaniem i chęcią poszerzania umiejętności.
Inną kwestią pozostają ich stanowiska, a co za tym idzie pensje i premie, zupełnie nieadekwatne do wiedzy posiadanej w chwili objęcia stanowiska i obecnie.
Niestety mam wrażenie, że właśnie tych wartościowszych się pozbywają pozostawiając tylko pokemonów z BARDZO SILNYCH POLITYCZNO-RODZINNO-PRZYJACIELSKICH UKŁADÓW.
Ci z mniejszymi układami, starają się pracować, a ci co przyszli tu tylko po to żeby brać kasę mają wszystko w nosie, bo i tak ich nie wyrzucą.
Tu została zastosowana iście wojskowa taktyka, co nie dziwi po artykułach o mundurowych w CARGO

Pokemony nietykalne mają umowy na czas nieokreślony Pokemony z umowami na czas określony to "mięso armatnie" w przypadku konieczności zwolnień.

Byłoby miło jakby PIP zechciała sprawdzić CV wszystkich zatrudnionych od 2007r.
Wtedy może byłoby wiadomo czym sobie te panie i panowie zasłużyli na te posadki i gigantyczne pensje ( wykształcenie, doświadczenie zawodowe, lata pracy) w stosunku do podwładnych wypłacane przez Spółkę Skarbu Państwa-jedynego bastionu zatrudniania kolesi z klucza politycznego i spadów z innych spółek.
Niestety, prezes Balczun traktuje firmę jak prywatny folwark, tylko kasa nie idzie z jego prywatnej kieszeni.
Wszystko po to, aby się odwdzięczyli jak sam będzie potrzebował pracy .Wtedy, w podzięce znajdą mu ciepłą, intratną posadkę. Żeby tak mogło się stać to trzeba im teraz załatwić ewakuację do innej spółki lub wzbogacić CV, żeby mogli startować na podobne lub wyższe stanowiska w innych firmach.

I TAK POWSTAJĄ GRUPY "TRZYMAJĄCE WŁADZĘ" W OPARCIU O NEPOTYZM.
BIZNESIK Z BIZNESIKIEM, RĄCZKA , RĄCZKĘ MYJE. JA TOBIE , TY MI.
Chociaż dobrze wiemy ,że wiele postaci z otoczenia prezesa Balczuna jest mocno kontrowersyjnych to i tak nie muszą się martwić o dobrze płatną pracę.
A Ty stojąc przed obliczem prezesa usłyszysz: Jak się nie podoba, to droga wolna !
Po co niezadowolony, ma im patrzeć na ręce i kontrolować , wyciągać brudy, stawiać oskarżenia i wynosić kompromitujące informacje do mediów.

ŻEBY KOLEGOM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ !
Na Twoje życzenie obstawiam tych nietykalnych, którzy jeśli już znikną to dopiero kiedy prezes zapłaci im z budżetu państwa po 100.000 (albo
lepiej) odprawy:
COLAGEN
ĆWIR
PIGI
NEGOCJATOR
BARBI-BLONDI
BUROK
POKSIPOL
EX EKONOM VEL KONTOLER i
STRATEG VEL EX KONTROLER...........
Może starczy. Innym też zostawię pole do popisu Do dzieła !!!!!!
pracownik72 - 21-04-2009, 21:02
Temat postu:
Witajcie szukam pisma do Związków Zawodowych wraz z uchwałą i załącznikami w sprawie zwolnień grupowych w Centrali
czerwone gitary - 27-04-2009, 14:24
Temat postu:
Beznadziejnie czyta się wszelkiego typu autoreklamy z wizerunkiem twarzy Wielkiego Brata
- Idziemy w takim to, a takim kierunku ( przepisane żywcem z planów rozwoju kolei)
- będziemy kupować niemiecką firmę, a może raczej podejmiemy z nią współpracę ( pewnie na zasadzie przekazania pakietu większościowego),
- jesteśmy zdeterminowani...ble, ble, ble,
- jest nam ciężko z powodu wieloletnich zaniedbań i kryzysu ( a może raczej nieudolności, niekompetencji)
- wprowadziliśmy plan oszczędnościowy (głównie i największą determinacją kosztem szeregowych pracowników),
- zmieniamy się w operatora logistycznego ( ooooo, do tego to jeszcze trochę... wątpię, żeby za kadencji Wielkiego Brata:)
- będziemy przewozić więcej kruszyw ( może ? daj Boże !)
- i inne sraty taty, bo pracownicy doskonale znają realia i widzą jak wygląda gospodarka, zarządzanie, inwestycje....
To są bajdy dla Czarusia , Andrzejka i Henia ujęte w ładnie i profesjonalnie przygotowane wypowiedzi w celu otrzymania dotacji. Jak będzie kasa to się ją sprawiedliwie podzieli, głównie (jak do tej pory )między tych , którym jest ciężko, a są zdeterminowani.

A ja pozostanę przyziemnym, bez bujania w obłokach jak Wielkiego Brata Znów zafunduję Wam trochę matematyki ( tak jak przy wątku z premiami), żeby wykazać jak pokemony doją pieniądze z CARGO i jak wiele mogą jeszcze wydoić , biorąc pod uwagę fakt planowanych 9-miesięcznych odpraw dla odchodzących z firmy w ramach zwolnień grupowych.
JAK W KAŻDYM BUDŻECIE, ŻEBY BRAĆ PIENIĄDZE TRZEBA JE NAJPIERW WYPRACOWAĆ, A PREZES POSŁUGUJE SIĘ INNĄ, ODWROTNĄ EKONOMIĄ.
Na uniwersytetach amerykańskich takiej uczą ?

Oczywiście ostateczne ustalenia kwestii odpraw mogą być zupełnie inne, ale wówczas podstawicie sobie pod wzór inne kwoty, które i tak zobrazują sens owych przemyśleń.

SZEREGOWY PRACOWNIK
PENSJA – średnio 1600 zł Brutto
ODPRAWA-1600x 9 (pensji)= 14.400 zł brutto LATA PRACY W CARGO = 8 LAT (72 MIESIĄCE) ODPRAWA PODZIELONA PRZEZ ILOŚĆ PRZEPRACOWANYCH MIESIĘCY: 14.400: 72= dodatkowo 200zł miesięcznie za przepracowane lata ZATEM, ŚREDNIA PENSJA SZEREGOWEGO PRACOWNIKA ODCHODZĄCEGO Z CARGO WYNIESIE ŚREDNIO 1800 zł brutto (1600zł+ 200zł odprawy) za lata harówki dla firmy.
w przypadku szeregowych pracowników, kwoty średniej pensji z przed 8 lat mają się nijak do dzisiejszych pensji, więc należy przyjąć, że przyjęte kwoty będą przynajmniej 40% niższe.
1600-40%= 960 zł+200zł odprawy i wychodzi średnio:
1160 zł lub mniej + deputat weglowy + premia regulaminowa( średnio 300 zł)= 1460 zł brutto średnio miesięcznie za przepracowane lata


POKEMON
PENSJA –średnio 9.000 brutto
ODPRAWA - 9.000x 9= 81.000 zł brutto
ŚREDNIO PRZEPRACOWANE=1 ROK 5 MIESIĘCY ( 17 MIESIĘCY) ODPRAWA PODZIELONA PRZEZ ILOŚĆ PRZEPRACOWANYCH MIESIĘCY 81.000:17= 4.764,70 zł dodatkowo miesięcznie za naukę w Cargo S.A.
ZATEM, ŚREDNIA PENSJA POKEMONAODCHODZĄCEGO Z CARGO WYNIESIE ŚREDNIO 13.764,70 zł brutto (9 000zł+ 4.764,7zł odprawy) za naukę, eksperymenty i zrobienie bałaganu w firmie.
W przypadku pokemonów, te kwoty mogą być znacznie wyższe ale są realne, więc powtórzmy:
13.764,70 brutto miesięcznie lub więcej

Tą wyliczankę dedykuję wszystkim pracownikom, kierownictwu PKP S.A., parlamentarzystom, a w szczególności Związkom Zawodowym.
Związki Zawodowe pod przykrywką walki, tylko i wyłącznie o prawa pracownicze dają Zarządom i pokemonom możliwość przejedzenia największej części środków finansowych firmy.
Najlepszym przykładem stanowiska Związków jest fakt ,ze kontraktowym zabrano 5 procent wynagrodzenia, co przy 9000 pensji stanowi 450 zł , a szeregowym obcięto 70% premii , co relatywnie obniża ich marne wynagrodzenia o 10% Ciekawe jak wytłumaczą zabranie w marcu 2009r, premii szeregowym pracownikom, z pominięciem obniżenia uposażeń kontraktowym.
Zobaczymy również jak „nasze” Związki postąpią w sprawie odpraw dla pokemonów.
Można również wytknąć Związkom brak zdecydowanych zarzutów w stosunku do Prezesa po ogłoszeniu listy dodatkowych premii. Chodzi głównie o to, że Dyrektorzy i inni kontraktowi pracownicy zarabiają wystarczająco dużo, aby wykonywać swoją pracę rzetelnie, bez dodatkowego premiowania.
Ten stan rzeczy świadczy niezbicie o wyjątkowej pazerności ekipy prezesa , która nie miała skrupułów do przejadania funduszu premiowego szeregowych pracowników.

JEST ŹLE, ale pamiętajmy ,że ryba zawsze psuje się od głowy i kryzys nie ma tu nic do rzeczy.
To tylko kwestia prowadzenia szybkich, dostosowawczych zmian, przy
udziale doświadczonych, kompetentnych i właściwie wynagradzanych
pracowników.
Pracownik upokorzony finansowo, poddany mobbingowi, zastraszony, nigdy nie będzie właściwie i koleżeńsko współpracował z niekompetentną władzą.
Jak bardzo niekompetentną?
Wy, szeregowi pracownicy wiecie to najlepiej Pozdrawiam Was wszystkich, życząc dalszej wytrwałości i determinacji w demaskowaniu niekompetencji władz, będącej przyczyną zaniedbań i nieprawidłowości, którymi obarcza się szeregowego pracownika.
fisch - 27-04-2009, 18:42
Temat postu:
Ktoś tu, chyba daje ciała. Jest 16 zakładów CT. Czyżby Centrala Spółki była 17 zakładem?
Jak to możliwe, żeby pracownicy tej samej Spółki, czyli PKP CARGO S.A. byli zwalniani wg różnych kryteriów ?
To jest chore. Jeśli prawo na to pozwala, to prawo też jest chore.

PS. Pozwy sądowe z pewnością już się piszą. Zobaczymy, kto na tym zarobi ?
Lady Makbet - 27-04-2009, 19:17
Temat postu:
Cytat:
SZEREGOWY PRACOWNIK
PENSJA – średnio 1600 zł Brutto

Chyba raczej NETTO?

Cytat:
POKEMON
PENSJA –średnio 9.000 brutto

Tu też raczej NETTO. Przy czym POkemon (?) nr 1 czyli prezes zarządu zarabia ok. 20.000 zł miesięcznie plus premie plus gratyfikacje z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek-córek i spółek, w których PKP Cargo ma udziały, np. Trade Trans.

PS.
Jak to jest z tym Balczunem? PiSuar czy POkemon? A może jak sugeruje Modliszka - agent?
gizald - 28-04-2009, 20:36
Temat postu:
Cytat:
SZEREGOWY PRACOWNIK
PENSJA – średnio 1600 zł Brutto
Chyba raczej NETTO?


Żadna pomyłka, z tym samym stażem, nawet z wyższym ciut stanowiskiem, lepszą ma pensję zatrudniony w PKP Regionalnych, niż w PKP CARGO S.A.
i znam to z autopsji, to wielki mit bardzo dobrych pensji w CARGO,zwykły pracownik, z 20 letnim stażem zarabia ok. 1600 zł brutto podstawy.Gdyby nie wysługa lat, wykupione uprawnienia przejazdowe, deputat węglowy, to byłyby to głodowe pensje. W tej chwili średni wiek pracownika zakładu Cargo to 50 lat, młodych ludzi w ogóle się nie zatrudnia, albo zwalnia, i gdzie tu widać przyszłość firmy??Smile

pozdrawiam
Andrew - 28-04-2009, 21:53
Temat postu:
W tej chwili średni wiek pracownika zakładu Cargo to 50 lat, młodych ludzi w ogóle się nie zatrudnia, albo zwalnia, i gdzie tu widać przyszłość firmy??Smile

Muzyk Balczun wraz ze swoją orkiestrą już wie jak będzie wyglądać Cargo w przyszłości.Trzeba najpierw rozłożyć firmę,ludzi po cichu zwolnić bez zbędnych kosztów zwalając winę na kryzys,ogłosić upadłość a kupcy już ustawiają się w kolejce.
czerwone gitary - 30-04-2009, 03:05
Temat postu:
-Do Lady Magbet
W mojej wypowiedzi nie chodzi o szczegóły takie jak brutto czy netto, ( tabela płac i widełki dla kontraktowych mają taką rozpiętość, że trudno to uśrednić), ale o przekazanie pewnych schematów rozdziału dóbr i bezkrytycznego podejścia decydentów do owej problematyki.

Co, do twojego pytania o opcje, to myślę ,że to jest miszmasz (wszystkiego po trochu) z przewagą lewicy, więc sugestia Modliszki wydaje się prawdopodobna.
Ksywka Pokemony jest ściśle związana z partią obecnie rządzącą, również w Cargo, która dopuściła do powstania swoistej, mocno rozrastającej się
kolonii- niekompetentnej i pazernej na pieniądze, ale znacznie lepiej pasowałoby SLDony lub PLony.
Jak dobrze poszperasz w necie, to znajdziesz nitki ( nazwiska) prowadzące do kłębka.
Przypomnij sobie pseudo liderów, którzy stworzyli ten trudny do ogarnięcia bałagan i ludzi blisko z nimi związanych.
Dowiesz się dlaczego, niektóre osoby w Centrali są nietykalne, a które wydawały się nietykalne, tylko zrobiono wokół nich za wiele szumu, więc zostali ewakuowani na inne stanowiska lub na lepsze posadki.

Polityka, Mościa Panno to bagno, w którym brodzi nasz prezes, kreując się na luzaka z gitarą.
W czasach kiedy po raz pierwszy przejmowali władzę, wszystko było w ich rękach, teraz muszą rozpychać się łokciami i układać z tymi, co władzę posiedli.
To co dzieje się w CARGO za prezesa Balczuna, przypomina mocno czasy niechlubnej epoki socjalizmu, której spadkobiercami są partie lewicowe.
Skojarz fakty ujawniane na forum:
- pojawienie się mundurowych ( na nich dawniej opierała się władza, bo stosowali terror)
- sugestie powiązań z przemysłem zbrojeniowym ujawnione w wątku szpion-biznes
- przesłuchania pracowników i sikanie pod eskortą ( metody Bezpieki)
- wyrzucanie na bruk pracowników, którzy wyrażali niechęć do tego, co dzieje się w firmie. ( kto nie jest z nami jest przeciw nam )
- zatrudnianie na intratne posadki swoich niekompetentnych kolesi ( z partii i służb)
- rozdawnictwo przywilejów dla swoich ( kiedyś były to talony na samochody, mieszkania służbowe teraz samochody służbowe i kasa na kupno mieszkań oraz inne przywileje wielokrotnie wymieniane już na forum)
- uszczelnianie firmy ( przy pomocy Biura Poksipolowego i zatrudnionych w nim służb)
- niegospodarność
- donosicielstwo
- przerzucanie odpowiedzialności
- promowanie wizerunku twarzy-kult jednostki ( jeszcze trochę a w pokojach zawisną wizerunki prezesa, tak jak kiedyś pierwszego sekretarza)

i łubu dubu.............po forsę w demokracji.

Do gizalda
Popieram.
Młodych, zdolnych i chętnych do nauki nam trzeba. Niestety, mnóstwo takich osób wyrzucono za prezesury Balczuna, zostawiając młodych nieudaczników z klucza politycznego, na kierowniczych stanowiskach.
To jest pewnie model zarządzania tzw. PARTNERSHIP, nad którym tak rozwodzą się, w 48 numerze Kuriera PKP z 30 listopada 2008r. Na naszej stronie również możecie poczytać te dyrdymały, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
Żeby być dla kogoś partnerem trzeba zachować właściwe proporcje między wiedzą, doświadczeniem ,wykształceniem a wynagradzaniem.
Póki to się nie zmieni w naszej firmie szkoda pieniędzy na uczestnictwo w kosztownych szkoleniach i konferencjach dla inicjatora projektu, bo żadnego partnerstwa nie osiągnie.
mastiff - 04-05-2009, 23:47
Temat postu:
Najlepiej pasuje PO-PIS KOMUNY
I NEPOTYZM kwitnie.
Może nie powinno się nic na ten temat pisać, bo władzę denerwujemy i znów kogoś spotka coś przykrego, ale każda zła władza powinna liczyć się z powstaniem opozycji.
Przecież pracownicy to nie jest jakaś ciemnota, która niczego nie widzi
Mimo, cięć i oszczędności na pracownikach, trzyma się tych nietykalnych i daje pieniądze za nieróbstwo.
Pani Anny P. na stanowisku z-cy Naczelnika w Biurze Kapitana Haka- naprawdę śmieszne
Potocznie mówi się o niej Barbi i wielokrotnie na tym forum przewijały się wątki z jej udziałem.
Jest to przypadek całkowitego braku zaangażowania w wykonanie powierzonych obowiązków, oparty o brak wiedzy merytorycznej.
Ciekawe jest również, to że nikt nie wymaga od niej, niczego.
Wszystko później, jutro, zapyta, zastanowi się i nic z tego nie wynika. Wszystko stoi w miejscu miesiącami.
Opracowała sobie METODĘ ZNIKANIA ( urlop lub choroba lub niedyspozycja) w momentach wymagających pilnego stworzenia dokumentów lub wykonania innych niezbędnych czynności.
Wtedy trzeba rozmawiać z innymi pracownikami biura, tracić czas na szukanie i wyjaśnianie.
Kurcze, jak żyję to takiego leserstwa nigdzie nie spotkałem.
Spraktykowane jest również to, że nie odbiera telefonu służbowego, a jak już odbierze to i tak nie można się nic od niej dowiedzieć, bo odsyła do innych pracowników.
Wszyscy, którym przyszło z nią współpracować w jakiejkolwiek sprawie, doskonale, o tym wie, milcząc wymownie lub mówiąc o tym w ukryciu.
Dzięki szczególnemu parasolowi ochronnemu, osoba przychodzi do pracy na kilka godzin dziennie, chyba ,że zatrudniono ją na ½ lub ¾ etatu to wówczas zwracam honor.
Taki pracownik, na stanowisku wymagającym nie tylko samodzielności ale również wiedzy, właściwie przekazywanej w kontaktach z partnerami handlowymi, współpracownikami czy kontrolerami jest kompromitacją dla firmy.
I tak z miesiąca na miesiąc, nasze biedne CARGO wyrzuca w błoto, może bardziej do kieszeni tego z układu kilka tysięcy złotych.
To jest prawdziwy skandal, bo świadczy namacalnie o okradaniu firmy.
A może jeszcze Probis Bono.
Prawdę rzekłeś Czerwone Gitary, coś znalazłem.
Nie każdy pracownik ma wsparcie Polskiej Lewicy na Ochocie !

http://www.polskalewica.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=144&Itemid=224
http://www.polskalewica.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=133&Itemid=211
fisch - 05-05-2009, 15:29
Temat postu:
PKP Cargo na GPW dopiero w 2011 r.?
Z powodu niepewnej sytuacji gospodarczej, giełdowy debiut spółki PKP Cargo może zostać przesunięty nawet o rok czyli do 2011 r., wynika z wypowiedzi wiceministra infrastruktury, Juliusza Engelhardta.

Jego zdaniem niepewny jest także tegoroczny debiut PKP Intercity, a w tej sytuacji najszybciej sprywatyzowaną spółką grupy PKP mogą być Polskie Koleje Linowe (PKL).

- W strategii grupy PKP termin debiutu Cargo jest zapisany rok 2010, ale jeżeli ten rok będzie taki zły jak jest, jeżeli trend się nie poprawi, to obawiam się, że koniec roku 2010 r. jako termin debiutu trzeba będzie przesunąć. Nie robimy jednak założenia by przesunąć 'ad calendas graecas', ale przesunąć powiedzmy o rok. Trudno jest bowiem planować debiut giełdowy w sytuacji, gdy popyt na podstawowy produkt danej spółki spada, a nie rośnie - powiedział w rozmowie z agencją ISB Engelhardt.
Wicemister infrastruktury wyjaśnił, że głównym powodem odłożenia decyzji o debiucie jest sytuacja rynkowa. Przypomniał, że spadek rynku o 40%, z którym mamy do czynienia obecnie poprzedni raz miał miał miejsce na początku 90-tych. Dlatego obecnie resort czeka na pierwsze symptomy poprawy, na wzrost przewozów i daje sobie na to 2-3 miesiące. Jeśli w tym czasie na rynku nie będzie widocznej poprawy, debiut PKP Cargo zostanie na pewno przesunięty.
- Na razie jednak resort, niezależnie od sytuacji rynkowej, przygotowuje spółkę do prywatyzacji, trwa program restrukturyzacji i z tego się nie wycofujemy. Na razie jednak trudno powiedzieć, kiedy jest możliwy sam debiut - wyjaśnił wiceszef resortu infrastruktury.
Juliusz Engelhardt dodał także nie jest jeszcze wyjaśniona kwestia 230-mln dofinansowania dla PKP Cargo. Spółka złożyła bowiem wniosek do ministra infrastruktury i aktualnie jest on rozpatrywany.
- Jeśli takie dofinansowanie zostanie uznane za pomoc publiczną i nie będzie możliwe, to możliwe jest każde inne rozwiązanie np. zaciągnięcie kredytów - wytłumaczył wiceminister.
Juliusz Engelhardt zapewnił natomiast w rozmowie z agencją ISB, że nie jest na razie planowana zmiana terminu debiutu innej spółki z Grupy PKP - Intercity. Nie wykluczył jednak, że trudna sytuacja rynkowa zmusi resort do weryfikacji i tych planów.
- Nie wycofujemy się z przygotowań do debiutu InterCity, które było planowane na 2009, ale tu z kolei czynnikiem zewnętrznym jest kiepska sytuacja na rynkach kapitałowych. Jeżeli spełniły by się prognozy ekonomistów mówiące o tym, że WIG by skoczył z dzisiejszego poziomu o 30, 40, a nawet 50%, to powstaną warunki by wprowadzić na giełdę Intercity. Ale trudno też w obecnej sytuacji powiedzieć o konkretnej dacie - mówił Engelhardt.
Najprostsza wydaje się natomiast sytuacja z kolejami linowymi.
- PKL to sprawa najmniej skomplikowana - przygotowania trwają, działa doradca prywatyzacyjny i nie widzimy obecnie żadnych przesłanek, które sprzeciwiały by się by wprowadzeniu spółki na giełdę. Czyli tam trwają przygotowania i z całą pewnością ta spółka powinna być wprowadzona na giełdę - podkreślił Engelhardt.
Wiceminister infrastruktury zaasekurował się jednak przypominając, że także w tym kontekście trzeba patrzeć na sytuację giełdową, jak wygląda WIG, za jaką cenę można tą spółkę wprowadzić, ponieważ ona musi pozyskać kapitał.
- Jeżeli eksperci ocenią, że np. należy odczekać pół roku, bo sytuacja się poprawi, to tak zrobimy. Nie jesteśmy w sytuacji szalonego pośpiechu, to sprawa biznesowa. Nie można więc także przesądzić czy będzie to sprzedaż całej spółki, czy też jej części. Zdecydujemy dopiero po zapoznaniu się opinią doradcy prywatyzacyjnego - podsumował Juliusz Engelhardt.
W 2008 r. najlepszy wynik jednostkowy uzyskała spółka-matka PKP SA, która wypracowała 535,2 mln zł zysku netto. PKP Cargo zanotowała natomiast 176,3 mln zł straty, a PKP InterCity nie podało wyniku za ubiegły rok.
Natomiast w roku 2008 wszystkie trzy spółki zanotowały zysk netto - PKP SA - 62,8 mln zł, PKP Cargo - 7,8 mln zł, a PKP InterCity - 45,2 mln zł.



(źródło: Lesław Kretowicz, IS Business Wire, 4 maja 2009)

Za: www.rynek-kolejowy.pl
gocha - 05-05-2009, 19:34
Temat postu:
Najlepiej pasuje PO-PIS KOMUNY
I NEPOTYZM kwitnie
Brawo Mastiff!!!
O Pani Annie P. to wszystko prawda najprawdziwsza. Słodka......kwa,kwa.A to, że ktoś w końcu pisze o takich "przypadkach" zupełnego braku pojęcia o wykonywanej pracy, to chyba dobrze. Bo Pani Anna P. jest jednym "z przypadków", który niestety nie jedyny niszczy ledwie trzymające się na nogach dobre imię Biur Centrali CARGO.
Arek - 05-05-2009, 20:16
Temat postu:
gocha, w Biurze Zakupów i Realizacji Projektów pracuje, zdaje się, aż 58 osób (posiadamy pełną imienną i stanowiskową listę osób zatrudnionych w centrali PKP Cargo!). Chyba nie chcesz powiedzieć, że wszyscy uczciwie pracują 8 godz. a tylko jedna Porowska zbija bąki? Bo w to, znając biurwę PKP i jej gigantyczny przerost, chyba nikt nie uwierzy.
Gacek - 05-05-2009, 23:05
Temat postu:
Areczek napisał/a:
gocha, w Biurze Zakupów i Realizacji Projektów pracuje, zdaje się, aż 58 osób .


Ile???!!!!

Jezusmaryja...
qazxsw - 06-05-2009, 11:46
Temat postu:
Areczek, skoro posiadacie taką wiedzę o pracownikach Centrali PKP Cargo to może ujawnijcie gdzie i ile osób pracuje ?
Np.: Centrala (Warszawa) - Biuro XYZ - tyle-a-tyle osób.
Da to jakiś pogląd na to jak są rozmieszczeni ludzie ...
asus - 06-05-2009, 13:01
Temat postu:
Centrala - Biuro lokomotyw - dyr. A Lebioda - 100 osób
Shocked
Alf - 06-05-2009, 14:13
Temat postu:
No i cacy jeden pracownik pilnuje 1 lokomotywę.
gocha - 06-05-2009, 19:09
Temat postu:
Areczku, w Biurze Zakupów i Realizacji Projektów pracuje być może nawet ponad 58 osób i i być może 1/2 z tych osób nie pracuje uczciwie 8 godzin, ale ta pozostała 1/2 pracuje. Prosty rachunek, bez wyliczanek: 1/2 do zwonienia. A znając życie pójdą do zwolnienia te, co pracują, reszta się uchowa. I jeszcze mały szczególik. Pani Anna P. nie umiejąca kompetnie NIC w porównaniu do tych "biurw" jak je określasz, spokojnie 8 000 tys. bierze sobie co miesiąc pensji, a ta "biurwa", co za nią musi pracować, 1 700 zł.To boli i trudno się dziwić, że ludzie o tym Biurze piszą. Tam jest więcej takich "uczonych". Pani Elżbieta P, Agnieszka B. Pan Radosław Cz, to samo przełożenie finansowe, a wiedza z "kosmosu" niestety nigdy przez nich nie do pojęcia. Parafrazując "Karierę Nikodema Dyzmy"Tadeusza Dołęgi Mostowicza, cytuję: to kompletni kretyni, idioci, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii, to tumany, kompletne zera. Daję słowo, że nie tylko w żadnym Oksfordzie nie byli, lecz żadnego języka nie znają". Ale żeby nie kończyć opowieści o smutnej karierze tego Biura, pozwolę sobie napisać jedno nazwisko bez inicjału: Rafał Tarabasz, chłopak, który ten cały bałagan trzyma jakoś w kupie, bo coś się nauczył, bo CHCIAŁ.Brawo Rafał, Dyrektorem zostań, bo ten ostatni, chyba Paweł Pajka ps. Negocjator mu było, to na ten czas pracy nie świadczy, zaginął bez wieści, może na skórce od banana się poślizgnął, albo marchewkę chrupie i... z niecierpliwością czeka na rozwój wydarzeń?
Zed - 06-05-2009, 19:17
Temat postu:
gocha, o Pajce pisała Krycha w temacie Szpion-biznes w PKP Cargo.
dorami - 06-05-2009, 20:42
Temat postu:
Wiele ,, gwiazd" pracuje w PKP CARGO i to za jakie pieniądze!!!
Arek - 06-05-2009, 23:38
Temat postu:
qazxsw napisał/a:
Areczek, skoro posiadacie taką wiedzę o pracownikach Centrali PKP Cargo to może ujawnijcie gdzie i ile osób pracuje ?
Np.: Centrala (Warszawa) - Biuro XYZ - tyle-a-tyle osób.
Da to jakiś pogląd na to jak są rozmieszczeni ludzie ...

W wolnej chwili zrobię takie zestawienie. Całego oryginalnego spisu opublikować nie mogę (ochrona danych osobowych).
qazxsw - 07-05-2009, 08:50
Temat postu:
I o to mi chodzi.
Tak jak pokazałem, nie interesuje Nas że Jan Kowalski (przepraszam wszystkich Janów Kowalskich) pracuje w Centrali w Katowicach w Biurze do spraw Żadnych.
Interesuje Nas że w tej Centrali w Katowicach w Biurze d/s Żadnych pracuje 30 osób.
Wytrych - 07-05-2009, 17:37
Temat postu:
A może proces rekrutacyjny tych pracowników właśnie opierał sie na kwalifikacjach nijakich? Cielę nie znające prawa i przepisów, nie pracujące w takiej działce podpisze się pod wszystkim. Znamy już przypadki, że wpadało do pkp-pu przedstawiciele służb antykorupcyjnych i pozbawiali wolności "biednych" pracowników - przecież jak im kazali tak podpisywali dokumenty:)) Pracowników pracujących od lat demotywują sytuację jak obecna (nasilona przez obecne władze maksymalnie) wstawianie na stołki - cielaków BMW Cool (bierny, mierny ale wierny) Mr. Green
A może ktoś wie ilu pracowników pracuje w kadrach? Czy SAP coś ograniczył i udrożnił w tym zakresie?
sielawa - 07-05-2009, 20:16
Temat postu:
Gocha, ja nie rozumiem jednego tylko w Twoim wywodzie - pośród osób wymienionych przez Ciebie jako "niewiedzących" znalazła się pani Elżbieta P. - może o jakąś inną Ci chodzi ale jeśli o tę która pracuje w Warszawie i to od ładnych paru(nastu?) lat to uważam że się mylisz!
Tekla - 07-05-2009, 23:20
Temat postu:
Cytat:
pani Elżbieta P. - może o jakąś inną Ci chodzi ale jeśli o tę która pracuje w Warszawie i to od ładnych paru(nastu?) lat to uważam że się mylisz!

tez uważam ze to musi być jakaś pomyłka, przecież odkąd pracuję na PKPie ta osoba zawsze zajmowała się przetargami, wiec jej wiedza chyba nie jest z "kosmosu".
gumis - 08-05-2009, 09:02
Temat postu:
Lokomotyw pełno - wagonów zero - pociągów mniej niż zero. Crying or Very sad


Trudno zliczyć ile ET-22 tam stoi - żal patrzeć.
Modliszka - 10-05-2009, 20:49
Temat postu:
Sędzikowski: "Nie" dla pomocy publicznej dla PKP Cargo

- Jeżeli PKP Cargo ma dostać miliard złotych, to my, jako niezależni przewoźnicy chcemy również otrzymać pomoc, odpowiadającą proporcjonalnie naszemu udziałowi w rynku. To 24 proc. - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Krzysztof Sędzikowski, prezes CTL Logistics.

W rozmowie, z "Rynkiem Kolejowym", prezes Sędzikowski, który jest także wiceprezesem Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych, skomentował często pojawiające się opinie, przytaczające przykłady wspierania finansowego przewoźników narodowych z budżetów państwowych. - Sugerowałbym panom, jako dociekliwym dziennikarzom, żeby poprosić tych, którzy o tym opowiadają, aby dokładnie podali, kiedy to się odbyło i na co te pieniądze przeznaczono. Nie mamy nic przeciwko temu, aby na kolej szły pieniądze z UE, czy od polskiego rządu. One nie mogą jednak służyć wspieraniu jednego z uczestników rynku - podkreślił szef CTL Logistics.

Prezes Sędzikowski wypowiedział się także na temat wejścia DB na polski rynek. - Uważamy, że nie powinno do tego dojść. Liberalizacja nie zakotwiczyła się jeszcze na tyle w Europie. UE nie powinna dopuszczać do ekspansji firm państwowych. Z drugiej strony, świadczy to o docenieniu potencjału tego rynku przez Deutsche Bahn. Myślę, że procedury tutaj na tyle zadziałają, że nie będzie zmowy i duopolu. Paradoksalnie, mamy nowego gracza na rynku, który nam pomoże walczyć z dominującą pozycją państwowej firmy, jaką jest PKP Cargo - powiedział Krzysztof Sędzikowski.

źródło: Rynek Kolejowy
sielawa - 10-05-2009, 21:10
Temat postu:
czy to samo nie pojawiło się już tu: http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=65443#65443
Arek - 25-05-2009, 18:26
Temat postu:
PKP Cargo: Przewozy spadają o 38 proc. Komentarz prezesa Balczuna

Z uzyskanych przez "Rynek Kolejowy" informacji wynika, że w I kwartale 2009 r. masa towarów przewożonych przez PKP Cargo spadła o 35 proc., do poziomu 21,5 mln ton, a wykonywana praca przewozowa była o przeszło 38 proc. niższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego i wyniosła niecałe 5,6 mld tnkm. Średni spadek pracy przewozowej w państwach Europy Środowej i Wschodniej był o ok. 10 proc. niższy i wyniósł 28 proc.

Sytuacja przewoźników spoza Grupy PKP wydaje się lepsza. Z szacunkowych danych wynika, że w pierwszym kwartale roku 2009 wykonywana przez te firmy praca przewozowa wzrosła o kilkanaście procent przy jednoczesnym kilkuprocentowym spadku masy ładunków.

Według prezesa PKP Cargo Wojciecha Balczuna, „Wyniki przewozowe uzyskane przez spółkę w I kwartale 2009 roku są odzwierciedleniem sytuacji w tych gałęziach gospodarki, które generują ładunki o największym udziale w strukturze przewozów spółki. Chodzi tu przede wszystkim o stagnację w górnictwie, hutnictwie i budownictwie, w tym w inwestycjach drogowych. Spadek produkcji w tych branżach sięga już od 20 do 50 procent. Trzeba jednak podkreślić, że mimo tych trudności spółka PKP Cargo zrealizowała przewozy na poziomie wyższym niż zakładał przyjęty Plan Działalności Gospodarczej”.



„Nie mając większego wpływu na poprawę sytuacji w gospodarce, PKP Cargo zabiega o ładunki coraz lepszą, zindywidualizowaną ofertą dla klientów, także w tych obszarach, które były dotychczas niejako domeną przewoźników prywatnych, przy wykorzystaniu efektywniejszej organizacji pracy zakładów spółki” – dodaje Balczun.

Z dalszych wypowiedzi prezesa PKP Cargo wynika, że sytuacji finansowa spółki jest stabilna. „W celu utrzymania płynności finansowej są kontynuowane działania oszczędnościowe obejmujące wszystkie obszary funkcjonowania spółki”.

źródło: Rynek Kolejowy
svanger - 28-05-2009, 18:33
Temat postu:
Zwalniają w Centrali...ale nie tych co trzeba Sad
dorami - 28-05-2009, 18:48
Temat postu:
To prawda.Wypowiedzenia z dniem 15.06.09 czy będzie jeszcze druga tura czy to im to wystarczy.Atmosfera nie do wytrzymania .
svanger - 28-05-2009, 20:23
Temat postu:
Jeszcze jutro mają dawać wypowiedzenia w Centrali. Ale nie rozumiem jednego: jeśli zwolnili z biura pracowników i zostało 2 kierujących zespołem i po 2 pracowników, to jak to może być? I jeszcze naczelnik został, który "kieruje" dwoma kierującymi i czterema pracownikami??? Może ktoś mnie oświeci, bo kiedyś to wymagano,żeby było 1+ 5 ( jeden kierujący i pięciu pracowników). Question
Wytrych - 31-05-2009, 16:11
Temat postu:
Fakt, to śmieszna sytuacja Very Happy W zarządzaniu zasobami ludzkimi jest dużo patologicznych zachowań na kolei. Na PKP dawniej były zachowane ścieżki karier, ale od momentu różnego typu wstawek politycznych (BMW) itp. system ten zaczął się psuć.Teraz nieraz ktoś w biurze nie wie o czym mówi, a pociąg widział z siedzenia pasażera.
Dodatkową patologią jest system wynagrodzeń i efektywność pracy, która jest z nim związana. Nieraz istnenie sam kierujacy i ma fikcyjny zespół, gdyż na rynku pracy trudno znaleźć pracowników, którzy za mniejsze pieniadze przyjdą do pracy na dane stanowisko.
Nikt nie zastanawiał się dotychczas jak wprowadzić system motywacji proacowników przeczący obecnemu "czy się stoi czy się leży 1000 się należy".
Wiem, że taka zmaiana wymagałaby bardzo dużo pracy i konsultacji społecznych, ale jej efektem byłoby efektywne praca, motywujące wynagordzenie czyli wieksze wyniki dla firmy.
W tym przypadku z SAP w cargo, to tak jakby do syrenki wstawić silnik z porsche Laughing
ilona1061 - 31-05-2009, 21:06
Temat postu:
Jak możne być dobrze w cargo skoro nie ma koordynacji dyspozytorów. Przykład kujawski zakład wysyła dwóch maszynistów do Jarocina po pociąg a tam co? Nie ma żadnego zrobili prawie 12 godz pasażera.Ale co tam cargo zapłaci. Drugi przykład nieświadczenie pracy i co? ano zarząd związku dostaje rejestr egzaminu i cheja do konkurencji na miesiąc a co tam jakaś lojalka. Długo by tak mnożyć przykłady.
Arek - 08-06-2009, 17:50
Temat postu:
Balczun: Nie będziemy chłopcem do bicia

- Nasi konkurenci przedstawiają działalność PKP Cargo w sposób bardzo daleki od obiektywnego - mówi prezes spółki, Wojciech Balczun. - Twierdzą, że PKP Cargo wyciąga rękę po pieniądze publiczne, a nadal jest nieefektywne, restrukturyzuje się tylko pozornie. Absolutnie się z tym nie zgadzam - podkreśla Balczun, odpowiadając na zarzuty Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych.

- Procesy restrukturyzacyjne na kolei w Europie są rozłożone na lata. A w Cargo czas realizacji tego przedsięwzięcia liczony jest w miesiącach - podkreśla szef PKP Cargo.

- My nie złożyliśmy wniosku o pomoc publiczną jako taką, ale o rekompensatę z tytułu umorzonych należności. Został on już zaakceptowany przez Ministerstwo Infrastruktury, teraz idzie do UOKiK i Ministerstwa Finansów. Chodzi o należne nam pieniądze. Będziemy o nie walczyć - mówi Wojciech Balczun.

- Absolutnie nie zgadzam się z tym, że Cargo restrukturyzuje się powierzchownie. Myślę, że dotychczasowe zmiany powinny budzić respekt, biorąc pod uwagę uwarunkowania historyczne - podkreślił prezes PKP Cargo.

- Mam wrażenie, że Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych został stworzony tylko po to, aby permanentnie atakować PKP Cargo. Chciałbym, aby taka organizacja powstała po to, aby wpływać na polepszenie pozycji kolei względem innych środków transportu. Tymczasem Związek wciąż zwołuje konferencje prasowe, na których prezentuje się nieprawdziwe informacje - zaznaczył prezes Balczun. - Nikt nas nie zaprosił do ewentualnych rozmów w sprawie wspólnego stanowiska odnośnie stawek na 2010 r. A przecież my też sygnalizujemy, że podwyższenie stawek na kontenery zmniejszy konkurencyjność kolei wobec innych środków transportu - twierdzi prezes największego polskiego kolejowego przewoźnika towarowego.

- Prezes Sędzikowski mówił jakiś czas temu, że kibicuje PKP Cargo w restrukturyzacji, bo to wyjdzie na dobre całemu rynkowi. Teraz już tego nie słyszę - zauważa Wojciech Balczun.

- Ostatnio jeden z naszych konkurentów zwrócił się do naszych klientów, aby nam nie wierzyli, że restrukturyzacja jest jedynie powierzchowna. Mówił im, że jak tylko przewozy znów ruszą, oni znów staną się klientami drugiej kategorii. Nie jesteśmy idealni, ale udowodnimy naszym klientom, że zmieniliśmy mentalność - podkreślił Balczun.

- PKP Cargo nie jest liderem w niepłaceniu PKP PLK, a wręcz staje się wzorem, jeśli o tym mówimy. Dlaczego prywatni nie płacą? My też oczywiście zalegamy z opłatami, jesteśmy jednak w stałym kontakcie z PLK i spłacamy należności stopniowo - mówi prezes PKP Cargo.

- Firma wyjdzie na prostą. Każdy miesiąc nas w tym upewnia. Ale moja spółka nie będzie chłopcem do bicia - kończy Wojciech Balczun.

źródło: Rynek Kolejowy
Naczelnik - 09-06-2009, 18:14
Temat postu:
PKP Cargo zanotuje w 2009 r. stratę netto, ale już wkrótce poszczególne miesiące będą przynosiły zysk, wynika z poniedziałkowej wypowiedzi prezesa spółki Wojciecha Balczuna.

"Już wkrótce poszczególnie miesiące będziemy zamykać 'na plusie', choć wynik roczny będzie, niestety, nadal pod kreską. Nie da się tego niestety uniknąć choćby z tego powodu, że sam styczeń przyniósł 100 mln zł straty" - powiedział agencji ISB Balczun.

Trudno będzie także osiągnąć prognozowany na 2009 r. poziom przewozów, który założono na 111 mln ton. Jednak, zdaniem prezesa, ponad 100 mln ton jest nadal realne i to właśnie daje nadzieje na uzyskanie zysku z działalności w II połowie roku.

"Trudno jednak w obecnej sytuacji kryzysowej cokolwiek szacować i przewidywać na pewno. Dlatego nie mogę odpowiedzieć na pytanie, kiedy PKP Cargo będzie miało dodatni wynik roczny" - podsumował Balczun.

W 2008 r. PKP Cargo zanotowała 176,3 mln zł straty wobec 7,8 mln zł zysku rok wcześniej.

Źródło: ISB
Naczelnik - 18-06-2009, 17:44
Temat postu:
Rząd chce pomóc PKP Cargo

Resort infrastruktury chce, by minister finansów zgodził się na wypłatę przewoźnikowi 230 mln zł rekompensaty za umorzony dług.

Wyniki PKP CARGO

Wniosek PKP Cargo w tej sprawie trafił na biurko ministra Grabarczyka w kwietniu tego roku. Władze spółki zwróciły się o wypłatę 230 mln zł rekompensaty za dług, który wobec przewoźnika miała spółka PKP Przewozy Regionalne. Dług został umorzony na mocy ustawy.

Zarząd państwowego przewoźnika towarowego chce te środki przeznaczyć na program dobrowolnych odejść, który ma pochłonąć ok. 200 mln zł.

– Złożyliśmy wniosek do ministra finansów o wypłatę tych pieniędzy – powiedział wczoraj w Sejmowej Komisji Infrastruktury Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury. Dokumenty trafiły również do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do Urzędu Integracji Europejskiej. Mają się one wypowiedzieć co do tego, czy udzielenie przewoźnikowi takiej pomocy jest w ogóle, w świetle prawa, możliwe.

– Sytuacja sektora kolejowego jest bardzo trudna – przyznał minister Engelhardt. – W I kwartale tego roku masa towarów przewożonych koleją spadła o 21,9 proc., a wykonywana przez przewoźników praca przewozowa o 28,8 proc. Jeszcze głębiej tym spadkiem została dotknięta PKP Cargo, spadek pracy przewozowej wyniósł ponad 38 proc. – dodał. Wiceminister infrastruktury wyjaśnił, że rząd zainicjował już działania, by wesprzeć sektor kolejowy. Najbardziej skorzysta na nich państwowy przewoźnik. Spółka planuje m.in. obniżenie opłat za korzystanie ze stacji rozrządowych, które wykorzystywane są podczas transportu przesyłek rozproszonych (niecałopociągowych, najmniej dochodowych), które realizuje głównie PKP Cargo.

Resort infrastruktury chce wspomóc także pozostałe spółki z grupy PKP. Planuje m.in. pozyskać gwarancje Skarbu Państwa na 650 mln zł. Tyle PKP SA potrzebuje w tym roku, by zrolować swoje kredyty. To jednak jest rozwiązanie doraźne. – Spłacamy tylko odsetki, bez kapitału. To zrodzi dalsze problemy, które pojawią się w latach następnych – zauważył Janusz Piechociński, przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury. Trwają również prace nad zapewnieniem dla PKP PLK środków na prefinansowanie unijnych inwestycji.

źródło: Rzeczpospolita
czerwone gitary - 22-06-2009, 16:19
Temat postu:
CO W PKP CARGO S.A.?

PREZES BALCZUN TO NAJGORSZY PREZES W HISTORII PKP CARGO, BO:
1. żaden z poprzednich Prezesów nie przyciągnął za sobą takiej ilości niekompetentnych młodych cwaniaków i żaden nie wprowadził takiej atmosfery złości i nienawiści i podziału wśród pracowników,
2. żaden z poprzednich Prezesów nie obsadził niemalże wszystkich wysoko płatnych stanowisk swoimi niekompetentnymi ludźmi i nie obdarował ich takimi przywilejami jakie pokemony dostały od Balczuna, burząc wszelką hierarchię wartości,
3. żaden z poprzednich Prezesów nie odnosił się z taką pogardą do wieloletnich pracowników,
4. za jego kadencji wszystkie wskaźniki zysków spadły w dół
5. jedyne co potrafi robić to uprawiać propagandę własnego sukcesu i promocję samego siebie i swoich pokemonów,
6. jedyne co skutecznie wprowadził w firmie to „zamordyzm” i zakaz palenia w całym budynku. Jedno i drugie jest bardzo czytelne,
7. jest wyrachowany i cyniczny uważając za swój sukces spadek zatrudnienia kosztem wielu tragedii ludzkich i chwaląc się planem oszczędnościowym prowadzonym tylko i wyłącznie kosztem szeregowych pracowników( bo kilkaset złotych dla szeregowego pracownika to bardzo dużo, dla tego z przelicznika – nie zabraknie na czynsz)
I jak się wypowiada -“ Moja firma”
Prawdą jest, że traktuje naszą firmę jak prywatny folwark, w którym królują, panoszą się i robią bałagan jego pokemony , ale na szczęście to nie jest jeszcze jego firma.
Albo wypowiedź, że nie ma strjków jest wręcz prowokacyjna. I bardzo dobrze że nie ma, bo zwalił by nieudolność w zarządzaniu na pracowników.
Ale, planowana pikieta przed Centralą z udziałem mediów to mu się należy ! Tablice z “sukcesami”, polityka kadrowa, nie dotrzymanie postanowień umowy zawartej ze Związkami. Mam czas to się przyłączę.
Innych wazeliniarskich wypowiedzi prezesa nawet nie chce mi się komentować, bo dostaje mdłości znając realia funkcjonowania firmy i jej nowo powstałych struktur.
Wymienione na tym forum wiele miesięcy temu “sukcesy” ekipy prezesa nadal aktualne i jeszcze można je poszerzyć .
Nie uczcie się chińskiego, bo interes życia to nie Wy zrobicie 

A teraz rzecz najważniejsza

Zwolnienia są nieuchronne przy tym zarzadzaniu, niestety.
Wiecie ludziska, co jest najbardziej zabawne ?
Przy wyznaczaniu ludzi do zwolnień jednym z kryteriów jest ocena pracownika ,zrobiona przez Naczelników i Dyrektorów, którzy dokonują prywatnych czystek.
Myślicie, że do zwolnienia wyznaczyli kogoś ze swoich ludzi ?
Nie miejcie złudzeń.
Tylko pokemony- pociotki i ulubieńcy zostają, Stary pracownik choćby z ogromną wiedzą wylatuje. I to jest moralnie nie do przyjecia, tyle że słowo moralność jest nieznane ludziom pokroju prezesa.

NIEKTÓRYM POKEMONOM TÓŻ PRZED LUB W TRAKCIE ZWOLNIEŃ GRUPOWYCH ZAMIENIONO UMOWY CZASOWE NA UMOWY NA CZAS NIEOKREŚLONY I SIEDZĄ JAK U PANA BOGA ZA PIECEM.

POKEMONY, KTÓRE MAJĄ CZASOWE UMOWY TEŻ NIE ZOSTAŁY ZWOLNIONE.

STARZY DYREKTORZY UDAJĄC ŻE NIC NIE WIEDZĄ O PRAKTYKACH Z POKEMNONAMI, TEŻ PRZY TEJ OKAZJI KRECĄ SWOJE LODY KADROWE LICZĄC NA POPARCIE .
TU RĄCZKA RĄCZKE MYJE A U WAS W DOMU GŁODNE RYJE.

Teraz mam nadzieję, że strach zamienicie w działanie. Również na tyum forum.

Musimy patrzeć im na ręce !!!!!!

Po tym co się dzieje w naszej firmie WSZYSTKO jest możliwe.
Potrafią się ustawić i czystą, pokaźną gotóweczkę wyciągać z firmy.
Ta firma to jest biedna dla Was „robole”( przepraszam za określenie, ale tak was, nas traktują) !!!!

DLA NICH TO STUDNIA BEZ DNA, ŻYŁA ZŁOTA, ŹRÓDŁO MAMONY.
KRYZYS, JAKI KRYZYS ?

Najwyższy czas aby ktoś prześwietlił od początku nastania pokemonów komu , za co i na czyje polecenie firma wypłaca pieniądze, poza sowitymi wynagrodzeniami, premiami i jakie umowy na doradztwo, opracowanie i inne usługi zawiera i z kim. ?
Jakie przywileje pozostają w gestii Zarządu, tej biednej firmy i ile kosztują , w dobie kryzysu i konieczności oszczędzania na ludziach.
Ile firmę kosztowały pokemońskie eksperymenty z zatrudnianiem niekompetentnych kolesi, którzy nic nie zrobiwszy zanim odeszli przez wiele miesięcy pobierali pokaźne pensje z CARGO. Ile kosztują pokemońskie nieświadczenia ?

BO, WIECIE ŻE W NAGRODĘ ZA NIEUDACZNICTWO POKEMONY OTRZYMUJĄ BARDZO KOSZTOWNE DLA FIRMY NIEŚWIADCZENIA ( TO CAŁKIEM POKAŹNY PIENIĄDZ ZA NIC NIE ROBIENIE) A NASTĘPNIE EWAKUACJĘ DO SPÓŁEK CÓREK CARGO S.A. !
TO JEST ŻYCIE !
Szukajcie a wszystko znajdziecie !
To poniżej jest dla tych, których czeka bezrobocie z zaznaczeniem, że każda z osób bierze wynagrodzenie, które wystarczyłoby na 2-5 , wykształconych, doświadczonych, ale szeregowych pracowników.


Z polityką w tle
1.http://www.senat.gov.pl/k6/senat/biura/lobbing/po/kolago.pdf

A te niżej wyszukane osoby, owszem, mogłyby pracować, ale co najwyżej na stanowiskach –specjalistów, dopóki się czegoś nie nauczą. Żadna prywatna firma nie pozwoliłaby sobie na płacenie kierowniczych pieniędzy na takich fachowców, których po zakończeniu każdego roku akademickiego przybywa setki tysięcy .
Mleko pod nosem i będą uczyć ojca dzieci robić !

2.Magdalena J.-Naczelnik w PKP CARGO S.A. z niespełna 4-letnim stażem pracy w 4 różnych firmach. Doświadczenie naprawdę na miarę stanowiska i  !
http://www.goldenline.pl/magdalena-jakubowska4

3. Łukasz Z- Kierujący Zespołem – 4 letni staż w 2 firmach jako sprzedawca , bo jak to inaczej ująć ?
http://www.goldenline.pl/lukasz-zajkowski3

A ich boss- też wypłynął z układów i jest bardzo przydatny dla pokemonów z wielu względów(XYZ) ,a między innymi dlatego że obdziela służbowymi i wynajętymi dla CARGO samochodami, w związku z czym sprawa ,( kto , kiedy i dlaczego z nich korzysta) pozostaje tajemnicą. Na tym stanowisku musi być- swój chłop i mieć swoje lojalne pokemony.
Biuro Promocji – też sporo można zyskać to pokemon musi rządzić , choćby i nieudolnie.
Biuro Bezpieczeństwa- Poksipol i sami swoi
Innych pokemonów też się jeszcze bardzo dużo uchowało po różnych Biurach ( Prawnym, Zarządu, Zakupów, Handlu, Strategii, Teleinformatyki )a wylatują starzy, doświadczeni pracownicy !!!!!
Trzymajcie się i szperajcie w necie.
Każdy wolny człowiek wreszcie bez obaw powie światu o wszystkim, co tu się dzieje, co i gdzie jest spaprane, zabagnione rozdane, pobrane , przepłacone i nie załatwione.
Mam nadzieję, że razem skutecznie podetniemy skrzydełka tym wróbelkom i „orlątkom”, bo do orłów ( za jakich się uważają) to im ...oooo....bardzo daleko.
Nie wiecie do czego służą dłonie ?
Palcem wskazującym prawej ręki pokazujecie gdzie szukać, jednocześnie w zaciśniętej lewej dłoni podniesiony palec środkowy , kierujecie w stronę tych co Was niewłaściwie ocenili , potraktowali, okradli i wykorzystali
A media już, węszą, szukając pożywki na opisanie pseudokryzysów w firmach.

WSZYSTKO CO ZNAJDZIECIE-DRUKUJCIE OD RAZU,
NA TYM FORUM ( PÓKI GO NIE ZAMKNIĘTO) JEST MNÓSTWO INFORMACJI, KTÓRE PRZYDADZĄ SIĘ WAM W SĄDZIE ( świadczące o mobbingu, nepotyzmie i ogólnej atmosferze zastraszenia, o dziwnych powiązaniach).
I PAMIETAJCIE, JEŚLI Z WASZEGO BIURA ZWOLNIONO LUDZI A ICH MIEJSCE BĘDĄ PRZYJMOWANE NOWE OSOBY TO TEŻ JEST TO FAKT DO WYKORZYSTANIA W SĄDZIE.
Ludzi przyjmują, zmieniają pokemonom umowy- to pewniak ! i skandal !

Ten niby kryzys minie.
Pracodawcy zaczną szukać skutecznych, doświadczonych pracowników, po przykrych doświadczeniach z towarzystwem pokroju naszego pseudokierownictwa z przerostem ambicji i apetytu na szybką kasę.

Pozdrawiam Wszystkich sympatyków naszego forum, chociaż to co tu się pojawia to tylko przykra i bolesna prawda o dążeniu po trupach do fortuny, o nepotyźmie, upolitycznieniu i niszczeniu polskiej gospodarki oraz uczciwych ludzi w imię prywaty i zachłanności.
Noema - 23-06-2009, 17:24
Temat postu:
czerwone gitary, co powiesz na to?

---

W czołówce zarządzania zasobami ludzkimi znalazło się PKP Cargo

Laureatem X edycji Konkursu „Lider Zarządzania Zasobami Ludzkimi”, organizowanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, został przewoźnik PKP CARGO. Tym samym doceniono strategię rozwojową spółki wraz z restrukturyzacją zatrudnienia.

Skomplikowany społecznie złożony proces jest realizowany w spółce od 2008 roku. Dzięki niemu firma przeprowadziła m.in. realokację 5,5 tys. pracowników służby trakcji do spółek pasażerskich Grupy PKP i reorganizację zatrudnienia w trakcie łączenia zakładów przewozów towarowych i zakładów taboru w nowe zakłady regionalne. Ze względu na nadwyżki zatrudnienia, oraz wyraźne objawy kryzysu w branżach generujących największy wolumen ładunków dla Spółki, wynegocjowano porozumienia z 15 związkami zawodowymi - sygnatariuszami PUZP i ZUZP. Po rozwiązaniu tych problemów spółka mogła rozpocząć kolejny etapu restrukturyzacji, polegający na przystosowaniu zatrudnienia do obecnych i przyszłych zadań. Część pracowników zaplecza została przeniesiona do nowo powstałych spółek naprawczych. Jak twierdzi przewoźnik, aktualnie w porozumieniu ze stroną społeczną trwa proces dalszej optymalizacji zatrudnienia.

źródło: PKP Cargo
baniorz - 24-06-2009, 00:06
Temat postu:
Odpowiedz może być tylko jedna ostatnio usłyszałem ją od manewrowych czy panowie z centrali i naszej dyrekcji zamówili sobie rękawice bo po złożeniu w zakładzie ponad 350 wniosków o skorzystanie z Programu Dobrowolnych Odejść to chyba oni przyjdą sprzęgać wagony. A teraz na poważnie ci panowie nie mają zielonego pojęcia co się dzieje na dole wśród pracowników.Jak daleko zaszła redukcja etatów a zespoły manewrowe czy rewidenckie pozostały tylko z nazwy bo często i gęsto pracuje się w pojedynczej obsadzie z powodu braków kadrowych.Jest to już igranie z ogniem nikt nie patrzy na bezpieczeństwo liczy się tylko ilu mam mniej. Ale za to trzeba to przyznać zespoły administracyjne pękają w szwach.
kargul - 24-06-2009, 08:10
Temat postu:
baniorz, masz racje nikt nie myśli o tym co dzieje się na dole ale administracja w szwach wcale nie pęka - u mnie w dziale było 7 osób zostały 2, a pracy przybywa... dodam, że bezsensownej pracy ale o tym każdy chyba bardzo dobrze wie.
Andrzej - 24-06-2009, 10:45
Temat postu: Szukamy swych szans wszędzie tam, gdzie można zarobić
- Wyznaczyliśmy nowe cele dla spółki. Uznaliśmy, że nie ma takiego obszaru, który by nie był w sferze naszego zainteresowania, jeśli można tam zarobić pieniądze. Jedną z nich jest obsługa bocznic. Przystępujemy do wszystkich możliwych przetargów. Część z nich, mówię otwarcie, wygrywamy - powiedział prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun podczas wczorajszego Środkowoeuropejskiego Forum Operatorów Kolejowych 2009.

Jak poinformował, docelowo obsługą bocznic ma zajmować się Cargo Servic.

- Konkurencja z przewoźnikami samochodowymi jest niezwykle trudna. Dlatego wszyscy walczymy o przewozy masowe, ponieważ tam tolerancja klienta co do czasu dostawy i ceny jest stosunkowo największa. Z tego względu operatorzy kolejowi wyrywają sobie poszczególne zamówienia. To jednak nie wpływa na wzrost konkurencyjności przewozów kolejowych - zaznaczył Balczun.

- Nasz program restrukturyzacyjny jest bezprecedensowy. Ogromny majątek PKP Cargo jest w dużej mierze nieprodukcyjny. Musimy go wciąż utrzymywać. Jednym więc z założeń jest 100-proc. pozbycie się tego majątku. Nazywamy to „zgaszeniem światła” lub "wykręceniem żarówki" - mówił szef PKP Cargo. Balczun podkreślił także, że wszelkie zmiany w spółce muszą być konsultowane z organizacjami związkowymi. Jak zaznaczył, uzwiązkowienie w PKP Cargo utrzymuje się na poziomie ponad 80 proc. Każda zmiana wymaga zgody 15 organizacji związkowych, a jest ponad 200 organizacji zakładowych.


- Przez wiele lat PKP Cargo musiało utrzymywać zasoby dedykowane dla ruchu pasażerskiego. To generowało dodatkowe koszty. Do tego dopłacaliśmy. Dlatego to, co zostało dokonane w zeszłym roku to wydarzenie historyczne – przekazaliśmy 500 sztuk lokomotyw do spółek pasażerskich, wyzbyliśmy się części zaplecza, które zostało przekazane PKP IC i PKP PR. W momencie zakończenia realokacji przystąpiliśmy do tworzenia nowej struktury spółki. 1 stycznia rozpoczęliśmy działalność w nowej strukturze organizacyjnej – 16 oddziałów - mówił Balczun. - Zapóźnienia w informatyzacji spółki były ogromne. W tej chwili przeprowadzamy proces gruntownej jej informatyzacji. Do końca tego roku chcemy mieć cały nowoczesny system księgowy, co pozwoli nam przejść na międzynarodowy standard rachunkowy. To jest niezbędnym warunkiem myślenia chociażby o debiucie giełdowym - podkreślił.

- W tym momencie chcemy z ponad 100 punktów utrzymania taboru zrobić 70. Walka prowadzona jest o to, aby minimalizować koszt i poprawiać efektywność. Łączymy sekcje przewozów z sekcjami eksploatacji, zmniejszamy w ogóle liczbę sekcji o połowę. A w każdej z nich są związki zawodowe, które walczą o to, aby nie likwidować właśnie ich sekcji - opisywał aktualną sytuację prezes PKP Cargo.

Jak stwierdził prezes Balczun, kierownictwo spółki dopuszcza możliwość tworzenia i wydzielania spółek utrzymania i naprawy taboru z udziałem partnerów zewnętrznych.

Wojciech Balczun poruszył także jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii, a mianowicie zwolnienia w spółce. - W PKP Cargo pracuje ponad 14 tys. osób mniej, niż w czasie gdy przychodziłem do spółki. A nie mieliśmy ani jednego strajku. Udało nam się przekonać partnerów społecznych, że restrukturyzacja zatrudnienia jest konieczna. Zaczęliśmy od siebie, od zarządu, jeśli chodzi o zmniejszenie płac. W tym roku zwolnimy kolejne 7 tys. osób. W najbliższym czasie w ramach programu dobrowolnych ojdeść zmniejszymy liczbę etatów o ok. 4 tys. osób. Wszystkie te działania są nakierowane na to, aby utworzyć zdrową bazę kosztową - powiedział prezes największego polskiego operatora towarowego.

- Jednym z naszych błędów była podwyżka taryf w zeszłym roku. Zostało to bardzo sprawnie wykorzystane przez rynek - przyznał Balczun. - Ale Cargo już więcej nie zaskoczy klientów w czasie roku. Będziemy stabilnym partnerem, który dotrzymuje słowa. Zarzuca nam się kwestie dumpingu cenowego. Nie prowadzimy takiej działalności. Oczywiście, chcemy generować jak najwyższe marże. Nie będziemy tanio sprzedawać skóry, dlatego przygotowaliśmy promocję na kruszywa. Posiadamy już 80 proc. tego segmentu rynku - stwierdził prezes PKP Cargo.

Jak poinformował, będzie nowy system wynagrodzeń handlowców w PKP Cargo. Prezes Balczun pragnie stworzyć "prawdziwą służbę handlową w spółce, której nie było w tradycyjnych spółkach kolejowych". - Zawsze powtarzam na spotkaniach ze związkami zawodowymi, że będę się bardzo cieszył, jeśli handlowcy będą zarabiali o wiele więcej niż ja - powiedział Wojciech Balczun.

- Będziemy budowali terminal w Ostaszewie, terminal kontenerowy na Franowie. Wyznaczyliśmy już plany infrastruktury terminalowej, co pozwoli nam zaoferować kompleksową i dobrą jakościowo ofertę - podkreślił szef PKP Cargo.

- Zwracam się do przyjaciół z firm przydatnych, żebyśmy nie niszczyli się nawzajem. Trzeba wspólnie dążyć do zwiększenia udziału kolei w przewozach ogółem - zakończył Wojciech Balczun.

źródło Rynek Kolejowy
Andrzej - 24-06-2009, 10:51
Temat postu: PKP Cargo nie odda swojego taboru konkurencji
PKP Cargo walczy z prywatną konkurencją na torach. Jak czytamy w "Gazecie Prawnej", malejące przychody zmusiły państwową spółkę do zaoferowania przewoźnikom niepracującego taboru, ale razem z maszynistami.
PKP Cargo, przy dramatycznym spadku przewozów, musiało odstawić na bocznice setki lokomotyw i tysiące wagonów. W tym samym czasie prywatni przewoźnicy, którzy mają już ponad 30 proc. rynku, odczuwają brak taboru.

Tymczasem prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun kategorycznie stwierdza w "GP", że spółka nie będzie sprzedawać ani dzierżawić pociągów konkurencji. Argumentuje tak ostrą postawę, tym, że trzeba myśleć o przyszłości, kiedy skończy się kryzys. Dodaje zarazem w dzienniku, że do przewoźników wysłano ofertę współpracy, w której PKP Cargo oferuje przewozy nadwyżek konkurencji. Jak wyjaśnia "GP", spółka chce zaoferować konkurencji lokomotywy i wagony, ale z własnymi maszynistami i obsługą.

źródło wnp.pl
jamez2 - 24-06-2009, 14:38
Temat postu: Rozpoczęły się PORZĄDKI W Solidarnosci CT RYBNIK
No nareszcie czuć powiew świerzości.

Sikorki ćwierkają że w poniedziałek podczas spotkania w ZR NSZZ S w Katowicach działacze związkowi z "S" pozbawili władzy Krystynę Wawrzykowską-Pietrasinę dotychczasową przewodniczącą w Rybniku Towarowym.
Nieoficjalnie mówi sie że podpadła za układy w które weszła wbrew woli swoich członków. Nowym przewodniczącym został Romek R. który już zapowiedział porządki . Dodatkowo pikanterii całej sprawie dodaje fakt że ta Pani jest uwikłana w jakies nieczyste powiązania z pewną Naturalną fimą turystyczną od której dostaje jakaś kasę za to że jej członkowie jadą na wczasy za jej posrednictwem.. Brawo.... moze nareszcie słowa zamienią
sie w czyn i BETON SKRUSZEJE. Pora na innych pseudo działaczy którzy pod płaszczykiem Solidarności robią
interesy na kolei. Mr. Green
A teraz najlepsze---- Ta sama Krystyna W-P była widziana w siedzibie Dyrekcji Zakładu Dolnośląskiego we
Wrocławiu w towarzystwie swego życiowego doradcy i przewodnika Marka Podskalnego oraz bossów którzy
wykonczyli wczesniej Czesławę R z dawnego CZ . która próbowała z tym dziadostwem Walczyć. Czyżby Big Bad Krycha szukała sobie pracy, a może pojechała topić żale i smutki u swych przyjaciół w komisji "S"CT Dolnośląski ,ktora uważa sie za najmocneijszą w Cargo. Wiadomo Beton musi się razem trzymać.Te same sikorki ćwierkają że dziewczyna jest w zakładzie u siebie na spalonej pozycji, że ludzie się cieszą że ktoś jej utarł nosa. Bywały chwile że zamiast pomagać ludziom straszyła ich swymi nieograniczonymi wpływami na prezesów spółki. Czyzby członek rady nadzorczej wychodował sobie psa a raczej s... która zerwała sie z łańcucha i szczeka na wszystkich za plecami swego pana a jak ktoś gazem psiknie to wraca skruszona do budy.
To się musi skonczyć, czas zabrać związkowe etaty na których chodują swe tłuste dupy pseudodziałacze i kibicujmy tym którrzy sie nie boją mówić o tym. Pomóżmy im, na pochybel... Idea

Krysia znikła, nie ma jej w Rybniku to jest we Wrocławiu. Woda w Odrze wezbrała od jej łez wylanych po utracie przewodniczącej.będzie powódź. Woda przykryje i zabierze całe gówno. Rozleje je po polach ...bardzo poetycko mi wyszło.
brum - 28-06-2009, 12:08
Temat postu:
Czerwone Gitary poruszyły tak wiele strun, że nie wiem od czego zacząć, może po prostu po kolei.
1. Nie znam bliżej młodych cwaniaczków z Centrali ale z opinią, że są ( przynajmniej niektórzy ) niekompetentni – całkowicie się zgadzam.
2. Czopki były, są i będą jak kolej długa i szeroka. Rzecz w tym, czy zwierzchnik jest szefem z prawdziwego zdarzenia i ma czopki tak gdzie ich miejsce, czy tez uważa, je za nieodzowny składnik swojego (od) bytu. Przy moim stażu pracy na PKP miałam wielu szefów ale na miano SZEFA zasługiwało tylko dwóch i byli to ludzie przedwojennych roczników. Niezorientowanym wyjaśniam, że byli to ludzie dla których bycie zwierzchnikiem niekoniecznie oznaczało strach o własny stołek. Posiadali oni między innymi takie cechy ( może przy okazji niektórzy zorientują się, że takowe w ogóle istnieją) jak : wysoki poziom kultury osobistej, szacunek dla drugiego CZŁOWIEKA, dbałość o własny wizerunek ( „twarz” nie cholewa) , honor, odpowiedzialność. Cech tych niestety nie posiadał żaden z moich szefów roczników powojennych ( no, może tylko szczątki niektórych ) mimo, że niektórzy bardzo dbali o swój fizyczny wygląd.
3. Nie orientuję się, ile kosztują pokemońskie nieświadczenia pracy. Nie wiem także, dlaczego pozwala się w zakładach na dobrowolne, wielomiesięczne nieświadczenia pracy. Jak może ktoś pójść na pół roku na nieświadczenie ? Skoro bez niego komórka funkcjonuje to jakby oznaczało, że jest niepotrzebny .Bierze oczywiście kasę z zakładu i pracuje gdzie indziej aż huczy ! To jest dopiero interes !
4. Mediom to ja za bardzo bym nie wierzyła. To bagno takie samo jak polityka. Media wolą zająć się świńską grypą lub in vitro i robić z tego żałosną sensację niż tropić przekręty i niekompetencję w państwowych firmach.
5. Mamy już realne plany łączenia sekcji w zakładach i ograniczania liczby punktów utrzymania taboru. A ja chciałabym kiedyś przeczytać bardzo konkretną informację jaki był stan zatrudnienia w Centrali na 01.01.2009 i jaki będzie na 31.12.2009. Ilu ludzi i jakich profesji przyjęto do Centrali w 2008 roku ? Dlaczego ludzie, którzy mogą już być na emeryturze ciągle są niezastąpieni i nadal pracują ?
6. Nurtuje mnie także to „kierowanie zespołem”. Skoro funkcjonuje wydział to jego naczelnik powinien dać sobie radę z jego kierowaniem a nie dzielić wydział na pięć zespołów i płacić dodatkową kasę „kierującym” tym bardziej, że nierzadko owi kierujący „kierują” dwoma ludźmi.
7. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych to brzmi poważnie. Skoro jednym z laureatów zostaje PKP Cargo to coś to jednak chyba oznacza. Wprawdzie jest to tylko dyplom ale......
http://www.ipiss.com.pl/lider/index.php?edycja=9
Zwróćcie uwagę na to, że złotą statuetkę dostała Telekomunikacja...... Pamiętajcie też o tym, że my tu na forum bardzo często kierujemy się emocjami które nie zawsze pozwalają na obiektywną ocenę tematu. Chyba nie powiecie, że lepsze wywalanie na bruk niż PDO ? A jeśli nie to czy macie jakieś pomysły na przerost zatrudnienia ?
fisch - 28-06-2009, 14:39
Temat postu: Dobry czerwiec PKP Cargo. Wreszcie bez strat
W czerwcu PKP Cargo zbilansuje wynik finansowy na sprzedaży. Tym samym pierwszy raz, od początku roku, nie zanotuje strat i może liczyć na trwałe odwrócenie złej sytuacji finansowej. Jednak w tym roku spółka nie osiągnie jeszcze zysku.

Jak powiedział wnp.pl prezes przewoźnika Wojciech Balczun, nadal utrzymuje się bardzo trudna sytuacja w przewozach towarowych koleją w Polsce, podobnie jak we wszystkich krajach europejskich. Prezes przekonuje jednak, że podjęte przez zarząd PKP Cargo na początku roku działania antykryzysowe skutkują zwiększaniem się od maja przewozów spółki po ok. 5 proc. miesięcznie.

Oczywiście, wozimy daleko mniej ładunków w porównaniu do 2008 roku, lecz występuje systematyczna poprawa - podkreślił Wojciech Balczun. - W czerwcu przewieziemy ponad 8 mln ton, a wynik byłby lepszy o 200-300 tys. ton, gdyby nie długotrwałe opady deszczu na południu Polski, co zdezorganizowało działalność niektórych zleceniodawców i samą pracę załadunkową.

Balczun zaznacza, że nieprzewieziona przez PKP Cargo masa towarów nie trafiła do innych operatorów, lecz po prostu nie pokazała się na rynku. Przykładem jest jeden ze strategicznych klientów tej spółki, z którym ma ona podpisaną umowę do 2017 roku. W ub. roku zlecił PKP Cargo przewozy 3,6 mln ton, w tym roku prawdopodobnie tylko 1,4 mln ton.

Zdaniem prezesa Balczuna, większą obecnie skuteczność działania PKP Cargo opiera m.in. na akcjach promocyjnych. Skoro najbardziej perspektywicznym w tym roku segmentem są przewozy kruszyw na budowę dróg, autostrad i torów kolejowych, spółka przygotowała specjalny system preferencyjnych ich przewozów. Premiuje on w sposób progresywny przewoźników nadających większą masę ładunków. System się sprawdził, bowiem o ile na przełomie 2008/2009 PKP Cargo miało niewiele ponad 50 proc. udziału w tych przewozach, to obecnie ponad 80 proc. - ocenia prezes spółki.

Nie oferujemy usług po cenach dumpingowych, jak zarzucają nam niektórzy konkurenci, bowiem spinamy koszty z przychodami - podkreśla - To nie my zresztą rozpoczęliśmy walkę cenową i nie my stosujemy „dziwne” stawki.

Jako przykład podaje ofertę jednego z prywatnych przewoźników na transport węgla na długie odległości po 10 zł/tonę, podczas gdy taka sama usługa jeszcze kilka miesięcy temu kosztowała 40 zł.

PKP Cargo zwiększa przychody także dzięki rozpoczęciu działalności w nowych obszarach. Od kilku miesięcy oferuje obsługę bocznic kolejowych w dużych zakładach produkcyjnych, na zasadzie outsourcingu, co wydawało się usługą zarezerwowana do tej pory dla przewoźników prywatnych. Kopalnie, elektrownie i zakłady chemiczne oszczędzają w ten sposób na kosztach działalności i uwalniają pracę zarządczą, a PKP Cargo ma stały przychód.

- Wartość tego segmentu rynku szacujemy na 1 mld zł rocznie - ocenia prezes Balczun. - Choć jest on skomplikowany, uzyskuje się niewysoką marżę na takiej usłudze, ale dzięki niej możemy ponadto skierować do obsługi każdej z bocznic po 40-50 osób z załogi, zmniejszając problem nadmiernego zatrudnienia.

Dotychczas spółka podpisała umowy na tego typu usługi z Elektrownią Łagisza, czeka na pozytywne dla siebie rozstrzygnięcie w trzech kolejnych przetargach kopalni i liczy, że do końca roku będzie miała łącznie pakiet dziesięciu zleceń.

Ostateczne wyniki pracy przewozowej po pierwszym półroczu zarząd PKP Cargo poda w połowie lipca. Zakłada on, że w tym roku PKP Cargo może przewieźć 100-110 mln ton ładunków, czyli o 1/5 mniej niż w 2008 roku (134 mln ton).

Źródło: www.wnp.pl
ngelo - 28-06-2009, 21:28
Temat postu:
czerwone gitary poruszył temat Biura Teleinformatyki. Nie pisano o nim tutaj wcześniej, a to bardzo ciekawe biuro. Pracuje w nim kilka ciekawych osób.

Gwiazdą na firmamencie tegoż biura będzie prawdopodobnie, a raczej na pewno Stanisława K. kobieta o licznych zdolnościach o których zawsze przy nadarzającej się okazji opowiada z pasją, zaznaczam że żadne z nich nie ma związku z pracą, tym bardziej wykonywaną przez tą panią. Generalnie wszystkich denerwuje łącznie w dyrektorem biura który nie wytrzymał i przy nadarzającej się okazji usunął ją do innego pokoju. Pani ta wszystko robi najlepiej co wielokrotnie podkreśla, jej kluczową umiejętnością jest pisanie lewą i prawą ręką naraz czym niejednokrotnie się chwaliła przed publiką. Zapytacie pewnie lub nie czy owa kobieta się tam zajmuje ano zarządza telefonią komórkową PKP Cargo, całą. Nie mając oczywiście ku temu żadnego przygotowania. Reasumując pasuje do tego biura jak wół do karety.

Jest też dwóch zawodników Rafał M. i Maciej Sz., trzon helpdesku, który wiecznie nie mają czasu na pracę. No ale jak tutaj mieć czas, jak na jedzenie do knajpy trzeba wyjść i film w pracy obejrzeć. No to sorry kiedy pracować?

Generalnie można by opisać więcej, ale po co, tylko się człowiek denerwuję.

// Post zmoderowany. ~Naczelnik
rafcio1984 - 29-06-2009, 08:53
Temat postu:
1. ngelo jesteś ......., bo jedziesz po nazwisku,
2. Kazdy ma prawo do posiłku(Art. 134, 141 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.).) ?poczytaj
3. jak masz jakieś ale to zapraszam na pogawedkę w 4 oczy.... numer komórki pewnie znasz ...
4. jaki moderator pozwala na takie rzeczy tzn. aby oczerniać ludzi publicznie " z imienia i nazwiska"?

Post moderowany , pierwsze ostrzeżenie // andrzej
Maciek1983 - 29-06-2009, 09:32
Temat postu:
Ja też zapraszam do konfrontacji w 4 oczy, lub w sześcioro - skoro sprawa pomiędzy trzema osobami. Szkoda tylko, że wypisujesz takie debilne idiotyzmy nie mając faktycznego pojęcia, co dzieje się w Biurze Teleinformatyki. Wszystko co napisałeś to bzdet wyssany z palca. Pracując w help-desku nie ma czasu na to by oglądać filmy - zapewniam. Szczerze mówiąc jest to dość trudne zajęcie, zważywszy na to, że jesteśmy na pierwszej linii ognia sfrustrowanego użytkownika, po awarii sprzętu. Natomiast jeśli ktoś chce aby do niego natychmiast przyjść, bo "proszę przyjść" i na pytanie o rodzaj usterki/problemu/zapotrzebowania odpowiada się "proszę przyjść" i tak w nieskończoność, jeśli nie można wysłać zgłoszenia serwisowego bo "proszę przyjść" to proszę wybaczyć - średnio inteligentna małpa jest w stanie sobie z tym poradzić. Podobne też problemy mają ludzie, których sprzęt został wysłany do serwisu zewnętrznego - są tacy, którzy nie potrafią zrozumieć iż każdy serwis ma nie tylko ich sprzęt do naprawy, lecz przynajmniej kilka przypadków identycznych. Wszystkich obowiązuje jednak kolejka FIFO - First In First Out. Sprzęt trafiający do serwisu jako pierwszy jest jako pierwszy naprawiany. To że ktoś potrzebuje na wczoraj "no bo no" nie jest argumentem, a kolejność nie jest od nas zależna. Masz wielki problem drogi człowieku, bo prędzej czy później dowiem się kim jesteś - wówczas nie będę już tak uprzejmy.
qazxsw - 29-06-2009, 10:40
Temat postu:
Znasz sytuację w BT ? Jeśli NIE, to "...zawrzyj Tomasz ta kłapczatka..."
i nie gadaj po próżnicy.

Post moderowany , pierwsze ostrzeżenie //andrzej
Maciek1983 - 29-06-2009, 14:04
Temat postu:
Panie moderatorze, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wymoderowanie nazwisk z postu ngelo.
sielawa - 29-06-2009, 20:08
Temat postu:
ngelo - gola ci Exclamation
chłopaki może są zwariowani - inaczej by ześwirowali w tej robocie - ale od roboty się nie migają, Rafał jest w robocie tuż po siódmej i nieraz było że siedział do bardzo późna, Maciek też zachrzania; często też widzę jak zacpierniczają u różnych paniuś co to nie potrafią tonera wymienić albo sobie coś porpzestawiały w ustawieniach Worda i nie wiedzą co zrobić.. a kursy komputerowe były w firmie, był okres prosperity kiedy można było iść się douczyć to się nie chciało... chłopakom 80% czasu zajmuje bieganie do takich dupereli, a do tego jeszcze konfiguracja komputerów, zarządzanie sieciowe...
w ostatnim okresie byli też wysyłani na nieświadczenia - ten który miał akurat nieszczęście zostać "na dyżurze" najczęściej wychodził z pracy na czterech łapach ze zmęczenia, więc ngelo odpuść sobie te pomówienia - idź się dokształć i przynajmniej ty nie zawracaj im głów pierdołami a już na pewno takimi oszczerstwami...
bombownik - 29-06-2009, 21:41
Temat postu:
potwierdzam slowa sielawy... to ze musza sie uzerac z paniusiami co to nie wiedza co zrobic jak im sie wygaszacz ekranu wlaczy to nie ich wina... A chlopaki daja sobie rade z tym calym burdelem a jak trzeba to i wprowadza elementy humorystyczne Wink
Stacha - 29-06-2009, 22:05
Temat postu:
ngelo
Jeśli masz odwagę pisać oszczerstwa to miej odwagę ujawnić się.
kargul - 29-06-2009, 22:37
Temat postu:
Czyżby ludzie z B T walczyli o stołki i kłócili się między sobą? Bo nie wiem jak mam to wszystko interpretować. No niestety ludzie pozwalniani teraz trzeba będzie zacząć pracować.
ngelo - 30-06-2009, 07:57
Temat postu:
Ludzie wyluzujcie sie co ja takiego napisalem, po prostu prawde, zarzucacie mi jakies oszczerstwa. Gdybym napisal ze krada albo cos podobnego to bym zrozumial. Po prostu zwykle nierobstwo, ale to w sumie tez okradanie spolki. Sorry za te nazwiska pisalem z rozpedu.
Maciek1983 - 30-06-2009, 09:56
Temat postu:
ngelo czemu nie uzywasz nicka creativus?
ngelo - 30-06-2009, 13:56
Temat postu:
Maciek1983 napisał/a:
ngelo czemu nie uzywasz nicka creativus?


nie rozumiem, co to ma do rzeczy jak nick kto uzywa Hmm . przeczytaj nick o tylu to taka mala wskazowka zlepek imienia i nazwiska ale jak to sam sie domysl.

btw odnosnie tematu: przerwa na jedzenie przysluguje a owszem ale nie lunchtime dwugodzinny. widze ze praca wre, infokolej, pewnie nasza-klase trzeba odwiedzic na youtube cos zobaczyc, sie pracuje a co. prawda w oczy kole
Anonymous - 05-07-2009, 10:26
Temat postu:
Odnoszę się do postu fischa: "Dobry czerwiec PKP Cargo. Wreszcie bez strat ". Zaczyna mi się coraz bardziej podobać to, co robi Balczun. Chyba faktycznie gość wie co i jak i idzie w dobrym kierunku. No ale prawda jest taka, że to czas zweryfikuje najlepiej jego działalność. Mam nadzieję, że pozytywnie.
leo1407 - 05-07-2009, 10:54
Temat postu:
Rzeczywiście - trudno nie patrzeć z optymizmem w przyszłość kiedy czyta się takie informacje. Wszyscy bezpośrednio zainteresowani poprawą sytuacji w Cargo żyją przecież nadzieją, że w generalnym rozrachunku będzie w końcu lepiej. Smile W tym kontekście trudno nie popierać działań Bałczuna.
Gacek - 05-07-2009, 11:03
Temat postu:
I pokazał związkom gdzie ich miejsce- na pewno nie przy korycie.

Śmiało można powiedzieć- związków zawodowych w cargo nie ma.
chester - 06-07-2009, 09:25
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
"Dobry czerwiec PKP Cargo. Wreszcie bez strat".
\

Chyba już to pisałem - między dodatnim wynikiem na sprzedaży (a o ten chodzi) a zyskiem netto jest droga długa i wyboista. Najważniejsze - tzw. "koszty ogólnego zarządu" (czyli, jak to tu się nazywa, biurwokracja) nie są ujmowane w wyniku na sprzedaży. Podobnie jak majątek niepracujący itd.

W praktyce przychody pokryły koszty tras, energii, maszynistów, rewidentów, ustawiaczy, taboru pracującego (w praktyce znów to amortyzacja napraw rewizyjnych, wszak lokomotywy są w 99% zdekapitalizowane, a wagony pewnie w niewiele mniejszym procencie) i tak dalej i tym podobne.

Wolałbym zobaczyć cargowski cash-flow, który by pokazał, czy firma akumuluje, czy traci kasę. Ale przy uprawianiu dumpingu trudno będzie mieć nadwyżki.
ulubiona - 06-07-2009, 21:12
Temat postu:
Chciałabym nawiązać do wypowiedzi Gacka o roli związków zawodowych w PKP Cargo S.A. Jeżeli tak bardzo nie lubisz związków zawodowych, czy może działaczy związkowych, bo to dwie różne sprawy, pomyśl co byłoby gdyby nie było tych związków zawodowych. Jacy by nie byli ci działacze związkowi, bez nich zapewniam cię byłoby jeszcze gorzej. Chwaląc tak bardzo (chociaż tylko pośrednio wynika to z twojej wypowiedzi) prezesa Balczuna, zastanów się ile mógłby zdziałać gdyby nie związki zawodowe. To związki wyraziły zgodę na obniżenie podstawy funduszu premiowego, inaczej trwałoby to 6 miesięcy dłużej i nie miało sensu. To związki zawodowe na zakładach podpisały porozumienia o zwolnieniach grupowych (nie we wszystkich) co pozwoliło odejść z niezłą odprawą dużej mierze pracowników. Bez takich porozumień w 10 zakładach spółki został wprowadzony regulamin zwolnień grupowych bez porozumienia ze związkami. Mam pytanie do przemyślenia dla ciebie;
Gdzie jest korzystniej odejść, czy tam gdzie jest porozumienie, czy tam gdzie reguły wyznacza dyrektor?
Działając w związkach widzę ilu działaczy i w których związkach są oddani sprawie ( może 10% ), ale jeśli potrafią umiejętnie pokierować negocjacjami są w stanie przekonać resztę o słuszności sprawy. Dobrzy działacze mogą trafić się w każdym związku, bez wyróżniania i żal, że na terenie jednego zakładu rzadko działają w kilku związkach. Przepraszam za długi wywód o związkach, czy związkowcach ale jest to temat niepodzielnie związany z sytuacją w PKP Cargo. Co do sytuacji w spółce mam mieszane uczucia w stosunku do wypowiedzi Prezesa Spółki z poprzednich miesięcy. Na wszystko brakuje funduszy, tniemy koszty maksymalnie, a na zakłady są dosyłane nowe samochody dla dyrektorów, zmienia się kolorystyka firmy (kosztuje niezłą kasę ), kupuje się inne spółki ( w RFN ), rozwija się profil firmy i zaczyna się człowiek zastanawiać czy przypadkiem kryzys nie był najbardziej dogodnym pretekstem do redukcji zatrudnienia i wyciągnięcia firmy na prostą. Życzę powodzenia w tym planie Prezesowi, ale w przypadku niepowodzenia pierwsza będę wnioskować o jego usunięcie.
Gacek - 06-07-2009, 22:10
Temat postu:
Do ulubionej: nie wiem czy pamiętasz, ale ja juz troche w naszej spółeczce widziałem, kiedy bonzowie związkowi pili z władzą -na koszt władzy a za cenę cichego siedzenia. Dlatego stronię od związków. Czyż to nie związki na zakładach pilnują aby administracji żyło się dostatnie? Polecieli ludzie z sekcji (a nie tak miało być) i centrala. Zakłady maja sie dobrze i kwitną.
drewniana33 - 08-07-2009, 21:21
Temat postu: nowy dyrektor z cargo
Pewien gość czepiał się kilku osób z Biura Teleinformatyki.Co do chłopaków, to nawet nikt nie zauważył, że dzięki nim i ich szefowi, cargo zaoszczędziło na "kładzeniu sieci" w wyremontowanych piętrach. Z mojej wiedzy wynika, że panowie z tego biura- łącznie z zastępcą, po godzinach zakasywali rękawy i tyrali po nocach nic w zamian nie otrzymując.To czysty zysk dla firmy w takiej sytuacji- mieć takich pracowników. Obsmarowana też została jedna pani. Słusznie, czy niesłusznie-nie mnie osądzać. ALE niejednokrotnie udowodniła, że biura i ludzi z którymi współpracuje murem broni. W sytuacjach, a jak wszyscy twierdzą, że czegoś się nie da załatwić, to okazuje się, że wszystko można- wystarczy porozmawiać z tą panią poprosić o pomoc i WSZYSTKO MOŻNA.
Obsmarował pewien nikczemnik trzy osoby- bogu ducha winne, a nikt nawet nie wspomniał o ich nowym nabytku- dyrektorze. Wytłumaczcie mi, bo nie rozumiem tego. Zostało zwolnionych kilka osób-BO FIRMA CIENKO PRZĘDZIE, a zatrudnia się nowego dyrektora!!!!!!!!!!!!!! Gość z zewnątrz, pełną gębą dyrektor- będzie dostawał przez jakiś czas grube pieniądze. a nawet nie ma nikogo do obsługi sekretariatu. Z pierwszych słuchów jakie zaczęły krążyć tu i ówdzie, to podobno babiarz, gawędziarz i wielki wizjoner niesłuchający nikogo, bo sam wszystko wie najlepiej- ujmując to w trzech słowach- prawdziwy "derektor" od rządzenia. Szkoda tylko, że nigdy na kolei nie pracował i nie zna specyfiki tego typu przedsiębiorsta. Cóż mogę dodać- trzymam kciuki za ludzi pracujących w tym biurze- "derektorów" tam często zmieniają, a ten ostatni nie kryje że ma "mocne plecy".
Anonymous - 09-07-2009, 09:58
Temat postu:
Ulubiona: powiedz jeszcze, ile Cargo kosztuje utrzymanie tych związków.
Xawras - 09-07-2009, 11:29
Temat postu:
Nowy dyrektor i tak pewnie nie przebije jednego z poprzednich dyrektorów biura teleinformatyki - Adama S. Ten to dopiero potrafił.
ulubiona - 10-07-2009, 09:06
Temat postu:
Zgadzam się z Gackiem, niestety zbyt dużo jest na zakładach pseudo związkowców czekających tylko na okazję pokazania się w towarzystwie władzy, najlepiej na wyjeździe sponsorowanym z funduszy zakładu. Ale dopóki będą znajdowali elektorat do głosowania na nich będzie to trwało. I w tym momencie przyznam rację Krzysztofowi 21. Nie tylko Cargo, ale wszystkie duże zakłady wydatkują duże kwoty na utrzymanie i obsługę związków zawodowych. Niestety tak stanowi prawo. Chociaż znam przypadki kiedy dyrektorzy zakładów kupowali sobie liderów związkowych za dodatkowe premie, nawet ujęte na stałe w regulaminie premiowania. Tak to jest skandaliczne. W jednym zgadzam się z obecnym rządem, należy zmienić prawo, a zwłaszcza ustawę o związkach zawodowych. Dopóki będą związki tzw. kanapowe, dopóki mając 10 kumpli będzie można założyć sobie związek zawodowy, dopóty na zakładach pracy będziemy mieli pseudo działaczy związkowych opłacanych za duże pieniądze z naszej wspólnej kasy. Jestem za i należy to zmienić jak najszybciej. Ale jeśli prawo tak stanowi, musimy go przestrzegać, niestety nawet płacąc za dużo pieniądze.
drewniana33 - 11-07-2009, 18:51
Temat postu:
obawiam się że obecny już przebił Adama S., ale ciekawa jestem co ten nawywyja. Czes pokarze
Maciek1983 - 11-07-2009, 19:25
Temat postu:
Do pracy help-desku - realizujemy około 20-40 zgłoszeń dziennie mimo, że jesteśmy w okrojonym składzie, zważywszy na nieświadczenie pracy jednego z nas - dlatego też zwracam się z prośbą o wyrozumiałość.

Co do kładzenia sieci - owszem miało to miejsce na rozstępie czasu około miesiąca. Miesiąc czasu razem z chłopakami z Biura, oraz zakładu w Gdyni, wraz z zastępcą dyrektora kładliśmy sieć od rana (9:00, czsaem wcześniej) do późnej nocy (22:00, a czasem później). Po zakończeniu prac, podsumowaniu kosztów materiału, ilości poświęconego czasu wykazaliśmy, że jesteśmy w stanie na tej jednej inwestycji zrobić naprawdę spore oszczędności. Nagroda jaką otrzymaliśmy to bardziej "fundusz na cukierki", a nie nagroda. Suma otrzymana w stosunku to wartości faktury jaką wystawiłaby firma specjalistyczna mają się nijak do siebie.

Co do sekretariatu Biura to w tej chwili działa na zasadzie dyżurów pracowników Biura. Kto ma czas, lub może popracować zdalnie poprzez "zdalny pulpit", siada na sekretariacie by odbierać pocztę, telefony itp. Nieskromnie dodam, że jeśli ktoś czułby się na siłach podjąć obsługi sekretariatu to SERDECZNIE ZAPRASZAMY.
leo1407 - 12-07-2009, 18:49
Temat postu:
Gacek napisał/a:
Polecieli ludzie z sekcji (a nie tak miało być) i centrala. Zakłady maja sie dobrze i kwitną.

Nie wprowadzaj czytelników w błąd bo nie do końca jest prawdą to, co piszesz. W różnych zakładach sytuacja bywa odmienna więc nie można uogólniać. W ramach PDO odeszło też sporo ludzi z administracji, zwłaszcza kobiet i nierzadko ze stanowisk naprawdę ważnych i to nie ze względu na samo stanowisko lecz znaczenie dla pracowników. Co to w ogóle znaczy - "kwitną" ?
Centrala "poleciała" ? Zastanów się odrobinkę ! W "moim" zakładzie z sekcji - jak na razie - odeszli ci, co chcieli i to właśnie w ramach PDO.
Gacek - 12-07-2009, 23:04
Temat postu:
Leo- prawda jest taka, że ludzi w zakładzie maz. zabiera się z sekcji do Zakładu, bo nie ma kto wyrobić zasady 5+1 cyzli 1 naczelnik przypada na 5 pracowników (conajmniej) Naczelnicy bojąc sie o swój stołek lecą do dyrektora, aby przydzielał im ludzi, bo mają za dużo osób, które odeszły w ramach PDO.

[ Dodano: 12-07-2009, 23:05 ]
A z centrali poleciało dokładnie 215 osób- co zresztą widać po pustych pokojach i biurkach.
czerwone gitary - 20-07-2009, 14:29
Temat postu:
Noema

Balllczun to najgorszy prezes i jest to jest fakt niepodważalny. I będę to powtarzać do skutku.

Korumpuje związkowców posadkami.

Naraził CARGO S.A. na kolejną karę UOKiK, bo jak by miał wokół siebie kompetentnych ludzi to by do tego nie doszło. To jego pokemonowe kierownictwo niczego nie potrafi zweryfikować.

Malutki prezesik potrafi tylko uprawiać propagandę sukcesu.
a
Gó-no jak owiniesz w srebrny papierek to też będzie ładnie wyglądało dopóki nie rozpakujesz.

Realokacja 5,5 tys maszynistów do innych Spółek nie wpłynęła dodatnio na wynik finansowy. A powinna przynieść wymierne i odczuwalne korzyści., bo w skali miesiąca to oszczędność przynajmniej 20.000.000 w skali roku 240.000.000
Zabrane premie to kolejne oszczędności
Dlaczego cały czas jesteśmy pod kreską ?
Bo kasę zaoszczędzoną na maszynistach niweczy brak właściwego zarządzania, spadek przewozów i pazerność zbędnych pokemonów.
JUŻ POWIEDZIAŁEM KASA CARGO WYPŁYWA SZEROKIM STRUMIENIEM NA KONTA POKEMONÓW i TYCH CO SIĘ Z NIMI BRATAJĄ Z TYTUŁU RÓŻNEGO TYPU UMÓW DORADCZYCH I UMÓW ZLECEŃ Z OSOBAMI FIZYCZNYMI.
TO JEST POLE DO WYDATNEJ POMOCY FINANSOWEJ DLA SWOICH, NASZYM KOSZTEM.

prezes to nie żaden kolejarz tylko pseudomenager, bez żadnych skrupułów, któremu się wydaje, że PKP CARGO S.A. zwykła Spółka prawa handlowego.
A, to nie jest zwykła Spółka.
To bardzo złożony i delikatny organizm, którym powinni zarządzać merytorycznie przygotowani ludzie.
Bo chodzi tu o sprawny, nowoczesny, punktualny, tani tabor i BEZPIECZEŃSTWO !
A co nam zafundował ?
Dyrektora Bóberka, który jedyne co wprowadził to „chińską „ wizualizację pism, niczym nie przypominiajacą przyjętych standardów.
Standardów, które istnieją w naszym systemie szkolnictwa!
Pytanie z testu kończącego gimnazjum.
Napisz podanie do Urzędu o rozłożenie podatku gruntowego na raty.
Prawidłowa Odp.

Nad...... ...........dn............

Urząd Gminy w Dolecku
Ul..........
................................



Treść
......................
......................
.........................
z poważaniem
Podpis

Może Dyrektor Bóberek to wizjoner , bo jego wizualizacja wygląda jak po gąsiorku sake ?
Ile pobrał pieniędzy z CARGO S.A. za takie I WIELE, WIELE INNYCH głupot ?
Albo PIGI- autorka bubla prawnego jakim jest Zarządzenie dotyczące zakupów ?
Ile kasy dostała za ten bubel ?
Ile kasy CARGO prezes pakuje w Belindę ?
Ile dostali autorzy pseudoreorganizacji ?
Ile dostali od CARGO S.A. –Pejka, Naj, Adamias( aferowicze ze Szpion biznesu)), Fojtczak ( zamieszana w smutne sprawy)
Ile dostały:
Poksipole, Buraki, Majowie, Wróbele, Majdany, Podnówki, cycentki-asystentki i cała plejada zwolnionych i istniejących pokemonów ?


Tyle osób ile przyszło do centrali CARGO za prezesury Balczuna, to nie przywlekli do firmy wszyscy wzięci do kupy dotychczasowi prezesi.
Dlaczego w 2008 roku zatrudniono w Centrali tylu laików ?
BO TO JEST TYPOWY POWYBORCZY ZAMACH NA KASĘ, KASĘ, KASĘ I WŁADZĘ.
ZAMACH ZA PRZYZWOLENIEM NAJWYŻSZYCH WŁADZ.
ZAMACH PRZY WSPARCIU PARTII POLITYCZNYCH.
ZAMACH NA WIELOLETNICH PRACOWNIKÓW KOLEI (40+)
Fachowców wyrzucono, albo odeszli sami, bo przerosły ich naciski ze strony pokemonów, na faworyzowanie laików kosztem ludzi z wiedzą

Obecne CARGO to bardzo okaleczony organizm, wewnętrznie potwornie, niewyobrażalnie skłócony.
Ta firma dycha przez respirator napedzany przez coraz mniejszą liczbę fachowców, więc za chwile spowolni działanie....i padnie
Odbudowa doświadczonych zasobów ludzkich okaże się porażką jak wszystko to co do tej pory zrobili.
Ale do kogo ja to mówię ?
Nie zrobili zupełnie nic co zasługiwałoby na aprobatę. NIC.

TYLKO RĘKĄ Z NASZYCH PORTFELI POTRAFIĄ WYCIĄGAĆ, A POTEM JESZCZE WYCIAGAJĄ ŁAPĘ PO PAŃSTWOWE PIENIĄDZE ( bez znaczenia czy należne, czy nie)
TYLKO NA TO ICH STAĆ, BOTO TAKA MENADŻERKA ZASR...NA.
Tak to każdy by potrafił rzadzić
A za robotę się powinni wziąć, ruszyć głową i zarobić a nie tylko od ludzi wymagać !
Swoim to umieją płacić wypracowanymi przez nas pieniędzmi, ale zarobić to pomysłu już brak ?

Przepraszam, jeden z zamieszczonych linków jest nieaktualny bo , bohater po mojej publikacji wyrejestrował swoje konto z GOLDENLINE.
DLATEGO POWTARZAM – DRUKUJCIE WSZYSTJKO CO ZNAJDZIECIE !!!!!!!!!!

Na szczęście mogę zamieścić skan tego CV, bo wydrukowałem, albo opiszę.

Łukasz Z.- z wykształcenia politolog-licencjat
Zatrudniony jako specjalista ds. sprzedaży w ............ od 2004-06 do 2006-05)
............................................. jako konsultant ds. sprzedaży ( od 2006-05 do 2008-06)
Od Lipca 2008 już kierujący zespołem w CARGO S.A, tylko pytanie jakim zespołem ?

Pani Naczelnik- Magdalena. J.
Wydawałoby się że Naczelnik, to pewnie osoba z dużym doświadczeniem mająca duży zespół ludzi
pod sobą ?
Pracownicy Centrali wiedzą,że ani wiedza ani zespół ani doświadczenie- nie istnieją .
To fikcja.

Takich fikcji jest w Centrali wiele, ot choćby opisana przez Mastifa sprawa niejakiej BARBI i wielu, wielu......... innych .
Naprawde nie chodzi o to, że pokemony zupełnie nic nie robią( poza pewnymi wyjatkami), tylko o to, że uczą się naszym kosztem, za pieniadze wielokrotnie przekraczające nasze uposażenia.
I mało tego to dodatkowo wysyłani są na szkolenia za pieniądze PKP CARGO S.A.
A dla pracowników brakuje kasy na szkolenia !

Pokemony są niemerytoryczne albo takich udają
I CIĄGLE SOBIE ZADAJĘ PYTANIE CZY TO KORUPCJA CZY NIEDOCZYTANIE ?

Ten się nie myli, kto nic nie robi i dlatego potrzrebne jest kierownictwo doskonale przygotowane merycznie, aby własciwie weryfikowac i wkazywać niedociągniecia , błędy, przeoczenia.
Niestety pokemony nie spełniają tych krytriów jako kierownictwo.
A w konsekwencji błędów:
POKEMONÓW ZOSTAWIAJĄ ,A KOLEJARZY WYRZUCAJĄ

WYRZUCAJĄ LUDZI, KTÓRZY PRACOWALI DLA TEJ FIRMY PRZED I PO JEJ POWSTANIU.
BYLI DOBRZY, PRACOWALI BEZ ZATRZEŻEŃ DOPÓKI NIE NASTAŁ PREZES BALCZUN ROBIĄCY
MIEJSCA DLA SWOICH POKEMONÓW.

PREZES NAWET NIE PRÓBOWAŁ POROZUMIEĆ SIĘ Z ZASTAŁĄ KADRĄ, TYLKO POSTANOWIŁ JĄ ZLIKWIDOWAĆ, ZNIWECZYĆ , UPOKORZYĆ I ZAORAĆ !!!!!!!!
LUDZI ZARABIAJACYCH OD 1200-2000 TYS BRUTTO, WSADZAJAC IM NA KIEROWNIKÓW POKEMONÓW ZA 4.000- 9000 BRUTTO.
Tak ,
oczekiwaliśmy zmian, oczekiwaliśmy dynamizmu,elestyczności, rozpadu skostniałych struktur, ale nie przypuszcaliśmy, że jako elektorat dostaniemy kopa w d..pę od niekompetenmtnych pokemonów.
Na szczęście szybko się zorientowaliśmy, że to zamach na kasę.

TO SĄ. OSZCZEDNOŚCI PREZESA W CARGO S.A..,
TO JEST JEGO WYRACHOWANA,POKRĘTNA, CYNICZNA POLITYKA,
TO SĄ UKŁADY NIE PORÓWNYWALNIE WIEKSZE NIŻ TE KTÓRE POKAZUJE JAMEZ 2.

Udowodnimy kazde krytyczne zdanie wypowiedziane na tym forum bez żadnego problemu !!!!
KAŻDE !

KOLEJARZE TO NIE SĄ NIEDOROZWOJE ZA JAKICH UWAŻA ich prezes!
DOWODY to dla nas to PIKUŚ , PAN PIKUŚ i Poksipol ani informatycy nie pomogą 
Prawdziwy menago powinien wiedzieć,że laików fachowcy szybko zweryfikują i nie pomoże żadne ZASTRASZANIE!!!!!!!!!!!!
TYLKO PRAWDZIWY MENAGO !
Fajnie było w Chinach za nasze pieniadze ?
Żmijówka smakowała ?

A praconikom sru... po premii i etatach.

No cóż
Oko za oko !
Arek - 21-07-2009, 12:41
Temat postu:
PKP Cargo liczy na zysk netto w 2010 roku

Spółka PKP Cargo w 2010 roku, w wyniku zakończonej w br. restrukturyzacji, powinna odnotować zysk netto, zapowiedział prezes Wojciech Balczun.

"Powinniśmy odnotować zysk netto w 2010 roku" - powiedział agencji Balczun. Dodał, że będzie to możliwe dzięki restrukturyzacji, która zakończy się w 2009 roku, a polegać będzie na zmianach systemowych, organizacyjnych, wyzbywaniu się zbędnego majątku, zmniejszaniu i racjonalizacji kosztów we wszystkich obszarach funkcjonowania firmy.

"Najtrudniejszy jest ten rok, ale proces restrukturyzacji przebiega zgodnie z przyjętymi założeniami - powiedział prezes. Według niego, spółka dokonała przemian na taką skalę, jakiej nie zrobiła żadna firma w Europie.

"Stan zatrudnienia w pierwszej połowie 2008 roku wynosił ponad 44 tys. osób, a na koniec 2009 rok osiągnie poziom ok. 30 tys. pracowników, a może nawet poniżej" - podkreślił.

Dodał, że dzięki racjonalizacji zatrudnienia oszczędności kosztowe wyniosą ponad 200 mln zł w skali roku. "Odczuwalne efekty w wynikach miesięcznych pojawią się już na koniec sierpnia po zakończeniu pierwszego etapu Programu Dobrowolnych Odejść (PDO)" - powiedział.

Balczun uważa, że bieżący rok jest rokiem "porządkowania firmy". "W tegoroczne koszty wejdzie PDO. Myślę, że to będzie 200 mln zł, a nawet trochę więcej i stąd jest nasz wniosek o rekompensatę w wysokości 230 mln zł" - powiedział.

Na początku maja br. wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt informował ISB, że nie jest jeszcze wyjaśniona kwestia przekazania 230 mln zł dla PKP Cargo, a wniosek do ministra infrastruktury w tej sprawie jest rozpatrywany.

Dodał wtedy, że jeśli ta rekompensata zostanie uznana za pomoc publiczną, to będą rozpatrywane inne rozwiązania, np. zaciągnięcie kredytów.

W poniedziałek w wywiadzie dla ISB Balczun poinformował, że w czerwcu po raz pierwszy od początku roku spółka zanotowała zysk na poziomie operacyjnym.

"Mieliśmy zysk operacyjny w wysokości 6,9 mln zł, ale nadrobienie powstałej na początku br. straty będzie bardzo trudne" - powiedział Balczun.

"Dla mnie istotna jest jednak tendencja, która pokazuje, że wyhamowaliśmy spadki" - powiedział. Zaznaczył, że sytuacja rynkowa jeśli chodzi o poziom przewozów będzie nadal trudna.

Ostatnio Balczun informował, że trudno będzie osiągnąć prognozowany na 2009 r. poziom przewozów, który założono na 111 mln ton, jednak ponad 100 mln ton jest nadal realne i to właśnie daje nadzieje na uzyskiwanie w kolejnych miesiącach br. zysku z działalności operacyjnej.

W 2008 r. PKP Cargo zanotowała 176,3 mln zł straty wobec 7,8 mln zł zysku rok wcześniej.

Źródło: ISB
Księgarz - 21-07-2009, 22:54
Temat postu:
Można marzyć o przyszłych zyskach.
Mnie zmroziła wczoraj inna informacja podana przez Rynek Kolejowy w ślad za agencją Reuters.

Niemcy: EBA szykuje masową kontrolę osi w wagonach towarowych

Wszystkie wagony towarowe jeżdżące po Niemczech powinny zostać przebadane w związku z serią ostatnich wypadków - stwierdził niemiecki federalny urząd kolejowy EBA.

W komunikacie zamieszczonym na swej stronie, EBA podała, że dodatkowe badania są konieczne ze względu na katastrofę, jaka miała miejsce w ostatnim miesiącu we włoskim Viareggio, w której zginęły 22 osoby, jak również innymi wypadkami. Według urzędu, wszystkie osie w wózkach wagonów towarowych jeżdżących po Niemczech powinny zostać przetestowane w celu sprawdzenia, czy nie zawierają one wewnętrznych pęknięć będących zagrożeniem dla bezpieczeństwa transportu. Komunikat EBA nie wymienia jednak żadnego ewentualnego terminu przeprowadzenia takich badań.

Rzecznik DB stwierdził, że jego pracodawca nie udziela w tej sprawie komentarza.

Rzecznik niemieckiego ministerstwa transportu powiedział natomiast, że porozumienie na temat przeprowadzenia wspomnianych testów powinno zostać jak najszybciej zawarte z zagranicznymi regulatorami rynku przewozów kolejowych.

(źródło: Reuters, 16 lipca 2009)

Jak można się spodziewać, ewentualna decyzja o badaniu wszystkich wagonów towarowych dotknie również wagony PKP CARGO S.A.
Czy w momencie, gdy PKP CARGO S.A. zmienia obecnie swoją politykę w zakresie utrzymania własnych wagonów, przygotowane jest do szybkiego przeprowadzenia zapowiadanej przez Niemców operacji?
Przecież nikt inny nie będzie zainteresowany szybkim przeprowadzeniem takich badań dla PKP CARGO S.A. zwłaszcza, że przecież nadarza się wspaniała okazja do przejęcia dotychczasowych klientów PKP CARGO S.A. w przewozach po terenie Niemiec.
Oddanie rynku to mniejsze przychody, to mniejszy zysk...
ofelia - 22-07-2009, 07:59
Temat postu:
jamez 2 coś ucichłeś. Żadnych wiadomości na temat Big Bad Krycha? Żadnych rewelacji na temat Czesi walczącej o prawa uciśnionych i z betonem w CM? Może napiszesz prawdę? Zapewne nie, bo nic nie wyszło po twojej myśli i wiele może jeszcze nie wyjść. Co gorsze może boleć.Pozdrawiam. Nie z Gdańska.
fisch - 04-08-2009, 23:01
Temat postu: Karsznice: Już ledwo sapie, już ledwo zipie
"Karsznice koleją stoją" i wygląda na to, że dalej stać będą. Najpóźniej na początku listopada ma powstać w Karsznicach nowa spółka. W ten sposób ma się zakończyć etap zwalniania i kłopotów PKP Cargo w Karsznicach.

- W spółce pracę znajdzie około 190 osób, czyli tyle, ile w tej chwili jest zatrudnionych - mówi Marek Trzciński, senator RP. - Doprowadziliśmy do debaty komisji gospodarki narodowej, zmobilizowaliśmy wszystkich i udało się. Spółka będzie się zajmować między innymi kasacją lokomotyw. Sprzęt, jaki posiada Cargo, pozwala na funkcjonowanie wśród konkurencji. Niektóre urządzenia są najnowocześniejsze w Polsce.

- Kryzys objął Cargo, o ponad 30 proc. spadły przewozy i znaleźliśmy się w kłopotach - mówi Witold Jaros, przewodniczący kolejarskich związków zawodowych Zduńska Wola Karsznice. - Ci, którzy odeszli, dostali odprawy, zostali Ci najwytrwalsi, którzy wierzyli, że nam się uda. Nadzieją dla Karsznic ma być sprowadzenie nowoczesnej amerykańskiej firmy Amsted Rail, która zajmuje się produkcją kół wagonowych.
- Prezes obiecał, że sprowadzi tą spółkę, to będzie skok cywilizacyjny firmy w XXI wiek - dodaje Witold Jaros.

Prezydent Niedźwiecki ma również przyczynić się do ratowania Cargo. Zapowiedział pomoc między innymi przy szkoleniach dla pracowników firmy, na np. spawaczy czy tokarzy, których brakuje. W wersji optymistycznej, jaką na konferencji przedstawili senator Trzciński, prezydent Niedźwiecki i przedstawiciel związków zawodowych, Witold Jaros, Cargo ma już nie zwalniać pracowników, a nawet w najbliższym czasie zacząć ich na nowo zatrudniać. Pracownicy, którzy do tej pory odeszli, otrzymali około 30 tys. odprawy. To jednak nie stanowi przeszkody, aby w razie potrzeby zostali ponownie zatrudnieni. Najtrudniej będzie z powstaniem na naszym terenie amerykańskiej firmy. Choć chęci są obopólne, zarówno po naszej jak i amerykańskiej stronie. Teraz trzeba czekać na certyfikację, która z kolei musi być zatwierdzona w komisji europejskiej.

- Niestety, lobbing ze strony kolei francuskich i niemieckich może spowodować opóźnienia w całym procesie - twierdzi Witold Jaros.

Źródło: extra-media.pl
regionalny - 05-08-2009, 18:22
Temat postu:
Czego już ten prezes związkom nie obiecywał.
A obiecanki prezesa w połaczeniu z optymizmem przewodniczącego Jarosa to dobrze dla Karsznic nie wróży.
Victoria - 24-08-2009, 10:41
Temat postu:
Pogłoski o śmierci PKP Cargo, największego przewoźnika kolejowego na rynku, który w ubiegłym roku miał blisko 200 mln zł straty i przez wiele miesięcy notował spadek przewozów, są mocno przesadzone — twierdzi Wojciech Balczun, szef spółki. Przewoźnik ostro odcina się prywatnym konkurentom. Zapewnia, że na PKP Cargo nikt się już nie utuczy. Pomogą zwolnienia. Zobacz wywiad z szefem spółki:

http://www.pb.pl/a/2009/08/24/PKP_Cargo_wyjedzie_na_prosta2
jamezz2 - 30-08-2009, 16:36
Temat postu:
ofelia, nie ...Ofelio, nie ucichłem przyglądam się i czekam na to co zdarzy się tym razem w T-Górach, bo ciekawe rzeczy się tam dzieją i będzie show. BBK to już historia, śmieszna i z dziwnym finałem, który niemal jak w kinie będzie zaskakujący...ale o tym nie czas jeszcze.
Dziwne jest to, że uważasz że coś poszło nie po mojej myśli - nie było moim zamiarem, ani nie jest w dalszym ciągu komuś dowalić, bo to jest proste szczególnie w sieci. Drażni mnie fakt, że ludzie którzy kiedyś zadeklarowali służyć drugiemu człowiekowi (być związkowcem to służba trudna) tak szybko zapomnieli dlaczego zostali wybrani, a dostając od losu w prezencie całkiem niezłą kasę zapominają że tak naprawdę liczy się jedność, że można się organizować na jakimś terenie nie burząc nic i przestrzegając prawa. Nie można czegoś łączyć na siłę bo skutek zawsze odwrotny.Włądzą w związku zawodowym trzeba się dzielić. Ale jak ambicja i wyimaginowane fantazje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem to wybacz... wymiękam. Smutne i faktycznie bolesne jest to, że ludzie ci sieją antagonizmy i próbują ze sobą skonfliktować członków związku w imię fotela, który zajmują, a raczej kasy którą za to dostają, która własnie odgrywa teraz swoją rolę którą napisał dla niej pracodawca . Za wszelką cenę, łamie się zasady które się kiedyś przyjęło. Niektórzy nawet uważają że prawo związkowe nie dotyczy ich właśnie, że są ponad nim...a niech ktoś podskoczy to pokażę jacy my silni. Na zebraniach nominują i odwołują pracodawców zapominając, że działają przy nich.Odsyłam do Orwella tam,też pewne zwierzątka budowały demokrację i wyszło jak zawsze...Zasady te, właśnie zatraciły się wśród niektórych zwiazkowców, którzy tak mocno obnoszą się ze znaczkiem za który cierpiało wielu ludzi, który jest im potrzebny do manifestacji siły,lecz zapominają o wszystkim co idzie w parze z tym znaczkiem. Dziekuję tym zorganizowanym za wszelkie info. Pozdrawiam ze starego wolnego miasta. Od Evil or Very Mad Ciebie Ofelio odpowiedzi nie oczekując. Smile
Arek - 01-09-2009, 15:15
Temat postu:
Balczun: Nie sądziłem, że będzie aż tak ciężko

- Maj i czerwiec bieżącego roku były dla PKP Cargo miesiącami, kiedy przewozy kolejno rosły, najpierw o 6%, a następnie o 9%. Czerwiec był też pierwszym miesiącem w 2009 r., w którym udało się spółce wypracować zysk na sprzedaży - mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

Franiciszek Nietz, Polska Gazeta Transportowa: Zacznijmy może naszą rozmowę od refleksji natury nieco osobistej. Czy obejmując pod koniec 2007 r. zarządzanie PKP Cargo, przewidywał Pan, że czeka Pana aż tak trudne zadanie?

Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo: Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale przyznam się, że nie sądziłem, że będzie aż tak ciężko. Ale tego typu refleksje oczywiście nie wpływają na moje obecne działania. Podjąłem niełatwe wyzwanie i zamierzam mu sprostać. Głęboko wierzę, że realizowana przeze mnie i cały zarząd misja odrodzenia firmy się powiedzie.

A czy kryzys, który dotknął całą gospodarkę i dotkliwie także kolejowe przewozy towarowe, nie zwiększył skali stojących przed firmą wyzwań?

Niewątpliwie zwielokrotnił on trudności. Jednocześnie dał obiektywny sygnał, że zmiany w PKP Cargo, które odkładano przez lata, trzeba niezwłocznie wdrożyć i zrealizować. Kryzys spowodował też otrzeźwienie u wielu osób zatrudnionych w spółce, które uświadomiły sobie, że czeka nas bolesna, ale nieodwracalna weryfikacja rynkowa. Ułatwiło to nam pozyskiwanie akceptacji dużej części załogi dla procesów restrukturyzacyjnych. Na kryzys nałożyły się też negatywne skutki wieloletniej polityki prowadzonej wobec polskich kolei i PKP Cargo. Spółkę obciążano różnego rodzaju zobowiązaniami, z którymi miała sobie radzić sama. To, że PKP Cargo nie inwestowało całymi latami nie wynikało z tego, że nie chciało tego robić. Zamiast koncentrować się na podstawowej swojej działalności, musiało bowiem np. świadczyć usługi na rzecz przewozów pasażerskich, utrzymywać obsługujących ten ruch maszynistów i związane z nim zaplecze techniczne.

Wierzy Pan w sukces firmy i w to, że PKP Cargo ma już najgorsze poza sobą?

Bieżący rok jest okresem „porządkowania firmy”. Wdrożone już, najważniejsze etapy restrukturyzacji spółki, zaczynają przynosić pierwsze, wymierne efekty. Przypomnijmy, że w jej ramach dokonano zmian systemowych i organizacyjnych oraz podjęto proces wyzbywania się zbędnego majątku. Restrukturyzacja to także zmniejszanie i racjonalizacja kosztów we wszystkich obszarach funkcjonowania firmy. Jej ważnym elementem jest, uruchomiony w czerwcu 2009 r., program dobrowolnych odejść. W ramach tego programu już w lipcu 2009 odejdzie ze spółki ponad 4,5 tys. osób. Wszyscy pracownicy, którzy zdecydują się dobrowolnie zrezygnować z pracy otrzymają 15 tys. zł gratyfikacji, co ma zapewnić im środki finansowe w czasie poszukiwania nowego miejsca zatrudnienia. Ogólnie zakładamy, że stan zatrudnienia, który w połowie 2008 r. wynosił ponad 44 tys. osób, na koniec 2009 r. osiągnie poziom około 30 tys. Oceniamy, że dzięki racjonalizacji zatrudnienia w spółce oszczędności kosztowe wyniosą ponad 200 mln zł w skali roku. Skutki zainicjowanej w 2008 r. restrukturyzacji w pełni powinniśmy odczuć w perspektywie roku, półtora. Dzięki temu procesowi, który chcemy zakończyć w 2009 r., powinniśmy już w 2010 r. odnotować dodatni wynik finansowy.

źródło: Rynek Kolejowy
Księgarz - 01-09-2009, 22:07
Temat postu:
Areczek:
żródło: Polska Gazeta Transportowa
Rynek Kolejowy dał tylko "zajawkę".
ofelia - 02-09-2009, 18:41
Temat postu:
Drogi "jamez2" wprawdzie nie oczekujesz mojej odpowiedzi ale nie mogę się oprzeć napisania kilku słów. Ostatni Twój wpis to ideologiczny bełkot o etyce i czymś tam jeszcze, o czym sam nawet nie wiesz czym jest.Z uwagą i niedowierzaniem przeczytałam ten manifest. Wróciłam wstecz i przeczytałam ponownie poprzedni wpis. jak bardzo one się różnią. Teraz gloryfikujesz prawo, wytyczasz moralne ścieżki "niemoralnym" działaczom związkowym, którzy kosza "straszną" kasę. Poprzednio broniłeś jak lew tych, którzy tego prawa nie przestrzegają tylko dla prywaty, dla własnego interesu idą na wojenkę pod sztandarami uciśnionych i walczących o prawa uciskanych i wykorzystywanych pracowników. Mam tu na myśli p. C.R. , która gdy zobaczyła, że nie będzie etatu związkowego (poszło za nią 40 członków) zwinęła sztandary bojownika i z "Straszną" kasą odeszła na zasłużoną emeryturę. To tyle. Będę czekała na kolejne twoje wpisy bo stają sie ciekawym studium osobowości
sfrustrowanego człowieczka. Nie wystarczy potupać nóżką? Pozdrawiam Gdańsk Opolski.
kris123 - 04-09-2009, 21:00
Temat postu:
Wyniki przewozowe za I półrocze 2009 r.

Po podsumowaniu przez PKP Cargo wyników za pierwsze półrocze okazało się że przewieziono 45,212 mln ton ładunków, wykonując pracę przewozową 12,246 mld tkm. Oznacza to spadek o odpowiednio 34,6% oraz 34,7% względem roku ubiegłego. Tym samym udział PKP Cargo w rynku przewozowym mierzonym pracą spadł do 66,2% a PKP LHS do 2,4%.

- Zgodnie z przewidywaniami na wynikach półrocza zaważył początek roku, kiedy najbardziej była odczuwalna zapaść w kluczowych dla spółki sektorach gospodarki, jak hutnictwo, górnictwo czy budownictwo. Z tego powodu szczególnie silne spadki odnotowała spółka w przewozach rudy (o 72%) i metali (o 68%) oraz koksu (o 35%) i kamienia (o 32%). Tylko w styczniu z tego powodu przewozy PKP Cargo ogółem spadły o blisko 40-procent w stosunku do stycznia 2008 roku. Podobny lub jeszcze większy spowodowany kryzysem gospodarczym spadek przewozów zanotowała większość europejskich kolejowych przewoźników towarowych, w tym tak silne koleje, jak DB czy SNCF, dużo lepiej przygotowane na skutki kryzysu niż PKP Cargo, które dopiero teraz przechodzi odwlekany przez lata proces głębokiej restrukturyzacji. Od maja br. w wyniku podjętych działań w zakresie obniżenia kosztów, a także większej skuteczności handlowej, PKP Cargo systematycznie zwiększa przewozy w tempie 6-9 procent miesięcznie - mówi prezes spółki Wojciech Balczun.

Ogółem w pierwszym półroczu roku 2009 operatorzy spoza grupy PKP przewieźli o 9,4% towarów mniej niż w roku ubiegłym, ale wykonywana przez nich praca przewozowa wzrosła o 6,4% i osiągnęła 31,4% ogółu przewozów realizowanych w Polsce.

źródło: Rynek Kolejowy
schlesiener - 14-09-2009, 15:32
Temat postu:
Niestety "wiewiórki" donoszą, że sie szykuje druga fala zwolnień. Niepotwierdzone, obecnie w fazie plotki lecz w każdej plotce jest ziarno prawdy.
Gacek - 14-09-2009, 21:23
Temat postu:
schlesiener napisał/a:
Niestety "wiewiórki" donoszą, że sie szykuje druga fala zwolnień. Niepotwierdzone, obecnie w fazie plotki lecz w każdej plotce jest ziarno prawdy.


Póki co to przewozy naprawde wzrastają (świadczy o tym statystyka) więc po co mieliby zwalniać?
mikimiki - 15-09-2009, 11:23
Temat postu:
Cytat:
więc po co mieliby zwalniać?

A choćby po to by wykonać plan zmniejszenia zatrudnienia, jaki założył i ogłosił publicznie Prezes Balczun.
Za zwolnieniami przemawia również fakt, że na początku roku zmniejszono wszystkim pracownikom na wskaźniku wynagrodzenie na 95%, więc czas wrócić znów do 100% i zrobić przelicznik według średniego wynagrodzenia ogłoszonego przez GUS w grudniu 2008r.
A niestety bieżące zwolnienia (czytaj: nie przedłużanie umów) pracowników zatrudnionych w CARGO na czas określony, nie przyniosą wystarczających "oszczędności", wszak jeszcze wielu "pokemonów" na Grójeckiej zostało, którym trzeba wynagrodzenia zwiększyć.
pospieszny - 18-09-2009, 17:11
Temat postu:
Bez kryzysu na rynku przewozów kolejowych nie byłoby żadnych szans na przeprowadzenie trwającej właśnie w spółce restrukturyzacji zatrudnienia - przyznaje Marek Zaleśny, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych.
- Dzięki tąpnięciu w przewozach kolejowych o jedną trzecią spotkaliśmy się ze zrozumieniem związków zawodowych i zawarliśmy porozumienia, które pozwolą nam do końca tego roku ograniczyć zatrudnienie o ok. 8 tys. osób, do poniżej 30 tys. pracowników - powiedział nam Marek Zaleśny.

Według niego obecnie rynek przewozów powoli się odbudowuje i już słychać głosy ze strony związkowej, że zmiany są zbyt głębokie. porozumienia zostały już jednak zawarte.
- 5 tys. pracowników zostało skierowanych na "nieświadczenie pracy", w tym okresie wypłaca się im 60 proc. pensji, uruchomiliśmy program dobrowolnych odejść i to zadziałało, bo ludzie widzieli, że sytuacja jest naprawdę zła - podkreśla członek zarządu PKP Cargo.

Dodaje, że koszty pracy udało się ściąć w spółce o ponad 20 proc., a stanowią one jedną trzecią wszystkich kosztów firmy. - Dzięki temu jesteśmy przygotowani na przyszły rok do walki konkurencyjnej - zaznacza Marek Zaleśny.

PKP Cargo zaczęło także we własnym zakresie remontować wagony, ale likwidacja punktu napraw lokomotyw to zawsze problem społeczny i bez tej presji kryzysu, bez widma zagrożenia dla firmy, nie dałoby się tego przeprowadzić.

Inny pomysł firmy to restrukturyzacja zatrudnienia przez zdobywanie bocznic kolejowych, bo zamiast zwolnień daje to dodatkową pracę dla pracowników PKP Cargo.

- Jak wiadomo na razie zdobyliśmy dwie pierwsze bocznice od PTK Zabrze i PCC Rail i też były opory, które trudno byłoby przezwyciężyć bez kryzysu. A teraz mamy pierwszy przyczółek i dalej pójdzie już łatwiej, nie ma od tego drogi odwrotu nawet jak kryzys już się skończy - podkreśla Marek Zaleśny.

http://www.wnp.pl/
mikimiki - 21-09-2009, 12:04
Temat postu:
Cytat:
5 tys. pracowników zostało skierowanych na "nieświadczenie pracy", w tym okresie wypłaca się im 60 proc. pensji, uruchomiliśmy program dobrowolnych odejść i to zadziałało, bo ludzie widzieli, że sytuacja jest naprawdę zła - podkreśla członek zarządu PKP Cargo.

Ludzie wiedzieli, tylko szkoda że nikt im nie powiedział, że oni pójdą na bruk, a na Grójecką zaczną się przyjęcia z CTL Logistics SA, skąd wywodzi się ów Członek Zarządu.
ale przecież wcześniej czy później tego można było się spodziewać...
Naczelnik - 07-10-2009, 16:57
Temat postu:
PKP Cargo wyjeżdża na prostą

Rok 2010 przewoźnik kolejowy ma zakończyć zyskiem. Strata za ten rok może jednak przekroczyć 500 mln zł.

– Od czerwca wypracowujemy zysk na sprzedaży – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. W czerwcu wyniósł on 7 mln zł, w lipcu – o 3 mln zł mniej.

Na poziomie netto spółka wciąż przynosi straty, jednak z miesiąca na miesiąc są one mniejsze. W styczniu przewoźnik stracił 100 mln zł, a w sierpniu 9 mln zł. Zarząd przyznaje, że cały rok także zakończy stratą.

– Może ona wynieść 500 – 600 mln zł – prognozuje Adrian Furgalski, dyrektor ZDG TOR. – Mimo że Cargo radzi sobie coraz lepiej, tak ogromną stratę za ten rok trzeba będzie pokryć w latach następnych. Towarów przewożonych koleją wcale nie jest więcej. Wynik za ten rok będzie się odbijać na zdolnościach inwestycyjnych Cargo w kolejnych latach. Spółce grozi opóźnienie technologiczne – podsumowuje Furgalski.

– Ten rok to okres restrukturyzacji spółki – mówi Wojciech Balczun. – W przyszłym zaczniemy przynosić zyski – dodaje. Wynik za ten rok będzie obciążony programem dobrowolnych odejść. Kosztował on ok. 2o0 mln zł. Zależeć też będzie od notowań złotego. W zeszłym roku wahania kursowe obciążyły wynik przewoźnika na ok. 90 mln zł.

Poprawa wyników PKP Cargo to efekt ożywienia na rynku kolejowych przewozów towarów oraz przeprowadzonej restrukturyzacji. W styczniu spółka przewiozła 6,8 mln ton towarów. To wynik najniższy w ciągu ostatnich pięciu lat. We wrześniu masa przewiezionych ładunków wzrosła już do 10,4 mln ton.

Na początku tego roku zatrudnienie w spółce wynosiło ok. 37 tys. osób. Obecnie jest o 7 tys. niższe, na koniec roku ma spaść do ok. 29 tys. osób. Ponad 5 tys. osób odeszło w sierpniu w ramach programu dobrowolnych odejść. W planach jest jeszcze likwidacja kilkudziesięciu punktów utrzymania taboru w całej Polsce. – Pracownicy likwidowanych zakładów dostaną propozycje przejścia w te rejony, w których mamy niedobory kadrowe; taka sytuacja jest np. na Śląsku – mówi Balczun. Według Adriana Furgalskiego zatrudnienie przewoźnika wciąż jest za duże o ok. 5 tys. osób.

Zarząd PKP Cargo zapowiada, że przyszły rok to okres dalszego pilnowania kosztów i ostatnie etapy restrukturyzacji, czyli koncentracja przewozów rozproszonych. – Znaczna część z nich jest nierentowna. Analizujemy taryfy na nie – mówi prezes Balczun.

źródło: Rzeczpospolita
pospieszny - 09-10-2009, 08:56
Temat postu:
Coś w tym być musi...
Wczoraj użyto trakcji parowej, poc. z Wolsztyna do Powodowa i Zbąszynka prowadziła Tr5-65!
lukasz92 - 09-10-2009, 18:36
Temat postu:
Cytat:

Wczoraj użyto trakcji parowej, poc. z Wolsztyna do Powodowa i Zbąszynka prowadziła Tr5-65!


Anglicy z Wolsztyn Experience zapłacili za taką zabawę.
tygryś - 15-10-2009, 15:42
Temat postu:
czy ktos z tutaj obecnych orientuje się kiedy IC przejmuje tereny byłego Zakładu Taboru w Krakowie? i pytanie najwazniejsze co z ludzmi tam pracujacymi?na bruk?
pospieszny - 15-10-2009, 16:05
Temat postu:
lukasz92 napisał/a:
Cytat:

Wczoraj użyto trakcji parowej, poc. z Wolsztyna do Powodowa i Zbąszynka prowadziła Tr5-65!


Anglicy z Wolsztyn Experience zapłacili za taką zabawę.


Tak i zapewnili podmiotowi gospodarczemu darmowy transport cementu...
Powstrzymaj się od pisania bzdur!
Noema - 21-10-2009, 12:19
Temat postu:
„Wolna Droga” dotarła do listu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, skierowanego do Premiera Donalda Tuska, w sprawie trudnej sytuacji PKP, szczególnie Spółki „PKP CARGO”:

http://wolnadroga.pl/index.php?s=7&n=314804
CT Małopolski - 21-10-2009, 16:33
Temat postu:
Zamieszczam do informacji list otwarty pracowników CT Małopolski skierowany do Prezesa Balczuna w sprawie próby przejęcia hal naprawczych w Krakowie Prokocimiu przez Zakład południowy Spółki PKP Intercity podyktowany obawą o kolejne masowe zwolnienia doświadczonych pracowników i likwidacją zakładu podpisany przez całą załogę.

Ciekawe kiedy Prezes zechce się spotkać ?
lidl - 21-10-2009, 20:33
Temat postu:
CT MAŁOPOLSKI, prosze, pracownicy wiedza lepiej kogo zatrudniac niz pracodawaca Laughing Laughing
kargul - 22-10-2009, 16:28
Temat postu:
Ciekawe które zakłady spółki będą następne?? W Bydgoszczy ponoć też zabierają kawałeczek po kawałeczku aż zlikwidują Zakład. Tak jest panie Prezesie - zwolnić następne 8000 załogi.
Arclight - 22-10-2009, 16:50
Temat postu:
Zamość w CT Wschodnim już poleciał, lokomotywownia będzie działać do końca roku, a potem załoga do Lublina bądź Chełma, tabor tak samo. Akurat w tym wypadku nic dziwnego, pośpieszne zlikwidowali to i większego sensu utrzymywania zakładu nie ma. A pociąg towarowy z Jaszczowa do Połańca ma obsługiwać Lublin. Nikt jednak nie potrafi powiedzieć co będzie, jeśli któraś z lokomotyw z tego pociągu "padnie" np. w Biłgoraju...
kargul - 22-10-2009, 18:41
Temat postu:
W Małopolskim CT prawdopodobnie około 900 osób myśli co teraz z nimi będzie, albo na bruk albo propozycja pracy w N.Sączu. A IC zaciera ręce - bandyctwo !
magneto - 22-10-2009, 20:47
Temat postu:
Poleciał Zamość i Dęblin sprzęt: do Lublina bolszewiki,a do Chełma tamary .Węgiel do Połańca przez Lubliin,Kraśnik o 40 km bliżej niż przez Biłgoraj 'a lokomotywy jak beda odpowiednio utrzymane nie będą defektować na trasie.Pracownicy z Zamościa mogą przejść na wagonówkę, do lokomotywowni w Lublinie lub do Chełma.
Arclight - 22-10-2009, 21:27
Temat postu:
magneto, z moich informacji wynika, że "Połaniec" zostaje jednak na "Biłgoraju". Przez Kraśnik jest może 40 kilometrów krócej, ale jest ograniczenie dla brutta do 2600 ton. W takich okolicznościach trzeba by uruchamiać trzy pociągi zamiast dwóch.
magneto - 24-10-2009, 19:56
Temat postu:
Pracownicy z Zamościa mogą przejść na wagonówkę, do lokomotywowni w Lublinie lub do Chełma,a wtedy będzie za duże zatrudnienie i zaczną się zwolnienia najprawdopodobniej od stycznia. Evil or Very Mad
chester - 27-10-2009, 22:37
Temat postu:
Arclight napisał/a:
Przez Kraśnik jest może 40 kilometrów krócej, ale jest ograniczenie dla brutta do 2600 ton.


Przez Kraśnik jest jeszcze ograniczenie na długość pociągu do 550 m, co dla 2ST44 daje już skład zaledwie 36 wagonów. Natomiast 2600 t wychodzi z kalkulacji charakterystyki trakcyjnej 2ST44 vs profil, łuki, itd. itp.
Nawiasem biorąc, gdzieś na trasie obecnych Połańców, konkretnie jej części niezelektryfikowanej, jest zakaz prowadzenia pociągów podwójną trakcją - na jakiej zasadzie więc to jeździ?
Arclight - 28-10-2009, 09:14
Temat postu:
Zakaz podwójnej trakcji jest na wiadukcie nad DK17 w Wólce Orłowskiej, a rozwiązanie jest proste. Jedna lokomotywa ciągnie a druga pcha Smile
chester - 28-10-2009, 13:16
Temat postu:
Coś takiego - jeszcze nie widziałem takiego czegoś. Jakoś zawsze dwie ciągną, a przecież ten zakaz nie pojawił się od wczoraj, tylko jest od ho ho dawno temu. Ponawiam pytanie - na jakiej zasadzie dwie lokomotywy ciągną na odcinku, na którym zabronione jest stosowanie podwójnej trakcji? Sam własnoręcznie fotki takiemu czemuś robiłem...
Przepraszam za odbiegnięcie od tematu wątku, możnaby wydzielić to dokądś.
kargul - 28-10-2009, 14:52
Temat postu:
fajnie ludzi zwalniają a Wy polemika na temat ilości loków. Świetnie. Może zaciekawi Was likwidacja górki rozrządowej w Prokocimiu i przeniesienie jej do Tarnowa. A na górkę rozrządową już łaszą się Niemcy. Małopolskiego CT nie będzie górka będzie stała niewykorzystana więc znowu będzie można sprzedać za bezcen. Brawo CARGO
Gacek - 28-10-2009, 16:20
Temat postu:
kargul napisał/a:
fajnie ludzi zwalniają a Wy polemika na temat ilości loków. Świetnie. Może zaciekawi Was likwidacja górki rozrządowej w Prokocimiu i przeniesienie jej do Tarnowa. A na górkę rozrządową już łaszą się Niemcy. Małopolskiego CT nie będzie górka będzie stała niewykorzystana więc znowu będzie można sprzedać za bezcen. Brawo CARGO


Głupoty waść piszesz- skąd masz takie "rewelacje" ?
Arclight - 28-10-2009, 17:49
Temat postu:
chester napisał/a:
Coś takiego - jeszcze nie widziałem takiego czegoś. Jakoś zawsze dwie ciągną, a przecież ten zakaz nie pojawił się od wczoraj, tylko jest od ho ho dawno temu. Ponawiam pytanie - na jakiej zasadzie dwie lokomotywy ciągną na odcinku, na którym zabronione jest stosowanie podwójnej trakcji? Sam własnoręcznie fotki takiemu czemuś robiłem...
Przepraszam za odbiegnięcie od tematu wątku, możnaby wydzielić to dokądś.


Z góry przepraszam za OT.

http://www.lgk.cal.pl/details.php?image_id=5313

http://www.lgk.cal.pl/details.php?image_id=5590

http://www.lgk.cal.pl/details.php?image_id=4446

Tak to wygląda.
kargul - 28-10-2009, 21:54
Temat postu:
Gacek, zobaczysz głupoty od stycznia jak zaczną orać kolejne CT
chester - 29-10-2009, 10:22
Temat postu:
Arclight napisał/a:


Ok, w takim razie długo jechało się po bandzie, aż w końcu zaczęło się stosować do wymogów.
I natenczas Wojski skończył OT. Wink
Wojtek - 23-11-2009, 13:49
Temat postu:
Cele, jakie zapisaliśmy do wykonania na 2009 rok w przyjętym 30 grudnia 2008 r. programie antykryzysowym, w dużym stopniu zrealizowaliśmy. - mówi wnp.pl Wojciech Balczun, prezes zarządu PKP Cargo S.A.

- Jakie były błędy stworzenia PKP Cargo?

- Spółka powstała w 2001 roku w wyniku restrukturyzacji Państwowego Przedsiębiorstwa PKP i podzielenia go na spółki. Intencja tej regulacji była ze wszech miar słuszna. Służyła udrożnieniu i uruchomieniu jak najszybciej procesów prywatyzacji poszczególnych spółek z wyłonionej grupy PKP. Podmiot wiodący, PKP SA, miał obsługiwać „historyczne” zadłużenie przedsiębiorstwa państwowego, które już wtedy przekraczało 4 mld zł, a ponadto uporządkować stan prawny nieruchomości i wnosić je aportem do spółek. Po zakończeniu tego procesu, jak zakładano, wszystkie spółki z grupy PKP planowano sprywatyzować. Wpływy z prywatyzacji, a także sprzedaży nieruchomości, miały pokryć długi kolei.
Taki pomysł przekształceń był, moim zdaniem, całkiem dobry. Natomiast, jak to zwykle bywa w Polsce, rzeczywistość odbiegła od intencji ustawodawcy. Procesy zostały na długi czas praktycznie wstrzymane, czego skutki odczuwamy do dziś.

- Czy sama formuła powołania PKP Cargo była dobra?

- Z dzisiejszej perspektywy wzbudza raczej negatywną ocenę. Dyskutowano wtedy, czy powołać PKP Cargo w postaci tzw. małej spółki (obsługującej wyłącznie przewozy towarowe), czy dużej spółki (pasażersko-towarowej). Zwyciężyła druga opcja, co okazało się brzemienne w skutki dla samej spółki.

PKP Cargo zostało wyposażone w tabor, zaplecze i dodatkowych pracowników, m.in. drużyny trakcyjne, dedykowane dla ruchu pasażerskiego. Była więc zmuszona do przejęcia wszystkich zasobów związanych z obsługą ruchu – zarówno własnej działalności, jak i spółek pasażerskich. Problem polegał na tym, że dużą część przewozów pasażerskich przez całe lata realizowano poniżej kosztów. Spółka od początku musiała więc dokładać do działalności, świadcząc usługi na rzecz spółek pasażerskich, zamiast budować podstawy do funkcjonowania i wypracowywać większy zysk, wystarczający do przeznaczania odpowiednich środków na inwestycje.

Problemem, który kosztował PKP Cargo prawie 1 mld zł, były także opóźnienia w przenoszeniu na spółkę własności nieruchomości. Wynikały one z faktu, że PKP SA musiało obsługiwać „historyczne” zadłużenie, a jedynym sposobem zdobywania środków na bieżące odsetki była właśnie dzierżawa nieruchomości. W warunkach braku pieniędzy w budżecie państwa na pomoc dla kolei, to właśnie PKP Cargo musiała de facto stabilizować finansowo sytuację w grupie PKP. Sprowadzało się do tego, że PKP Cargo, nie inwestując w sposób konieczny w swój rozwój, w razie potrzeby zasilała budżet grupy.

- Zmieniały się w tym czasie ekipy rządowe i ministrowie odpowiedzialni za transport, także prezesi i rady nadzorcze. Wszyscy akceptowali ten stan rzeczy?

- Akurat zarządy spółki nie zmieniały się często. Przez pierwsze pięć lat kierował nią prezes Józef Kowalczyk, później przez dwa lata był Władysław Szczepkowski, od końca stycznia 2008 r. jestem ja. Ale nie szukałbym winy lub znaczących błędów popełnionych przez zarządy. Przez lata jedynym sposobem na stabilizację finansową całej grupy PKP było założenie, że PKP Cargo, będąc monopolistą, mogło w razie potrzeby zmieniać stawki przewozów i pozyskiwać w ten sposób brakujące grupie środki.

Nie zauważono w porę, że na rynku przewozów towarowych wyrastają konkurenci, którzy zaczynają skutecznie umacniać swoją pozycję. Już w połowie dekady było wiadomo, że przy takiej formule działania grupy, PKP Cargo szybko wyczerpie zdolność jej finansowania. Tak się wkrótce stało, bo środków nie można już było pozyskać, podnosząc bez konsekwencji stawki taryf – pozycja konkurentów i ich potencjał były na tyle silne, że natychmiast mogły przejąć istotne kontrakty PKP Cargo.

Wtedy uzmysłowiono sobie, że jeżeli rynek przewozów kolejowych rośnie, to PKP Cargo z tego tortu już nie dokłada sobie kawałka. A co gorsza, zaczęło też tracić swoje porcje. To był sygnał, że trzeba zmienić filozofię działania spółki, a przede wszystkim zdjąć ten ciężar, który zatrzymywał proces urynkowienia działalności spółki.

- Zarząd i rada nadzorcza nie miały siły przebicia?

- Trudno obciążać w sposób jednoznaczny zarządy, bo działały w warunkach, które w pewnym sensie były niezależne od nich. Pamiętajmy, że problem restrukturyzacji narodowych kolei i dużych operatorów nie jest wyłącznie naszą specyfiką. Takie same procesy przechodziły lub nadal przechodzą wszystkie kraje Europy. Są one długotrwałe i kosztowne.
U nas problem polegał też na tym, że PKP Cargo zapłaciło największą cenę, bo działało w najbardziej rynkowym segmencie rynku kolejowego spośród wszystkich spółek grupy PKP, jednocześnie nie mogąc zerwać się z tego łańcucha zależności.

- Gdyby nie spadek przewozów w 2008 r., to nie przyjęto by radykalnej strategii i nie nastąpiły zmiany zarządu?

- To, że dotychczasowa formuła się wyczerpuje, zostało zauważone przed kryzysem. Mówiliśmy o tym, gdy od stycznia 2008 roku zamieniłem rolę przewodniczącego rady nadzorczej PKP SA na prezesa zarządu PKP Cargo. Już wtedy okazało się, że spółka się nie bilansuje. To był ostatni dzwonek, aby przygotować program gruntownej restrukturyzacji.
Ale trzeba zaznaczyć, że proces realokacji drużyn trakcyjnych, lokomotyw i zaplecza do spółek pasażerskich przewozów, został rozpoczęty jeszcze w 2007 roku. Już moi poprzednicy widzieli, że trzeba coś z tym fantem zrobić, bo spółka stanie się niewypłacalna.

Źródło: Piotr Stefaniak
Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł
chester - 23-11-2009, 22:15
Temat postu:
Hola, hola, dalej jest śmieszniej:

- Został Pan skierowany przez radę nadzorczą do zarządu PKP Cargo z tego powodu, że ma Pan inne spojrzenie biznesowe, a nie wyłącznie techniczne?

- To wynikało bardziej z tego, że będąc w PKO BP otrzymałem propozycję zostania przewodniczącym rady nadzorczej PKP. W momencie, kiedy zaczęły narastać problemy w PKP Cargo, pojawiła się koncepcja, żebym przeszedł do zarządzania tą spółką. Poprzedził go oczywiście konkurs, który wygrałem, ale to była też bardzo trudna decyzja osobista. Konsultując ją z żoną i znajomymi, słyszałem: nie rób tego, masz ugruntowaną pozycję w sektorze finansowym, pracowałeś na nią wiele lat. Ale mam taki charakter, że tego typu wyzwania mnie nęcą i motywują.

Ryzyko było i jest w dalszym ciągu ogromne. Podjąłem się jednak tego zadania z wielką determinacją. Wspólnie z innymi członkami zarządu chcemy przełamywać stereotyp, że w PKP Cargo nic dobrego się nie dzieje. Chcemy stworzyć normalną, rynkową spółkę, która nie wyciąga ręki po to, żeby dostać pieniądze za nic.

- Kto był twórcą programu restrukturyzacji?

- Tak naprawdę, funkcjonujemy w ramach programu restrukturyzacji i programu naprawczego, którego autorstwo jest grupowe. Moją rolą było zebranie i wyłowienie osób z organizacji i spośród tych, które ja przyjąłem, a które były w stanie przygotować taki program, a potem skutecznie go realizować.

- To są członkowie zarządu?

- Członkowie zarządu, dyrektorzy biur i zakładów, ale także zwykli pracownicy. Gdy przyszedłem na początku 2008 roku, narysowałem skalę koniecznych zmian i problemy, które powinniśmy rozwiązać. Powołałem też zespoły robocze, które składały się z dyrektorów zakładów. W taki sposób, żeby nie powstało wrażenie, że reformowanie spółki dokonuje się centralnie i rękoma osób z zewnątrz, które nie mają doświadczenia. Do prac koncepcyjnych zatrudniłem praktycznie wszystkich dyrektorów, co dało mi też możliwość oceny ich kompetencji do nowych wyzwań. Wybrałem najlepszych, podzieliłem ich na zespoły i oni przez pół roku przygotowywali koncepcję programu.

Te wnioski „oddolne” zostały w dużej mierze skonsumowane we właściwym programie restrukturyzacji, który w praktyce wdrożyliśmy z początkiem tego roku od podstawowego zadania, czyli restrukturyzacji organizacji spółki. Zmniejszyliśmy liczbę zakładów z 42 do 16, nastąpiły zmiany w centrali. Ponieważ odczuwaliśmy już w pełni skutki kryzysu w przewozach, wdrożyliśmy też program antykryzysowy, który był opracowywany na bazie tego, co wspólnie już przygotowaliśmy.

Tak więc wszystko co robimy teraz, to owoc pracy wielu osób – tych, które przyszły wraz ze mną i tych, które pracują tu niekiedy po kilkadziesiąt lat. Formuła powiązania starego z nowym sprawdziła się. Stworzyliśmy trzon kierownictwa w PKP Cargo, które tak samo myśli, utożsamia się z programem i ma te same cele. W tym miejscu tym wszystkim, którzy współtworzyli program restrukturyzacji, należą się wyrazy szacunku i słowa podziękowania.

- Na jakim etapie jest obecnie realizacja programu restrukturyzacji?

- Cele, jakie zapisaliśmy do wykonania na 2009 rok w przyjętym 30 grudnia 2008 r. programie antykryzysowym, w dużym stopniu zrealizowaliśmy. W pewnych sprawach w 90 proc., w innych – wręcz przekroczyliśmy założenia. Zwłaszcza w najbardziej trudnych obszarach, jak restrukturyzacja zatrudnienia. Skutecznie ją przeprowadziliśmy, zmniejszając liczbę pracowników już na koniec września o ponad 8 tys. osób, a licząc w stosunku do początku 2008 roku - o ponad 14 tys. osób, czyli prawie jedną trzecią załogi.

- Jakie są następne cele restrukturyzacji?

- Ugruntowanie pozytywnych tendencji, jakie notujemy od maja, tj. stałej poprawy wyników, odbudowywania udziałów rynkowych, a także pełnego zbilansowania wyników, co uzyskaliśmy w październiku. Obniżyliśmy koszty, więc staliśmy się dużo bardziej konkurencyjni na rynku. Jeżeli nie będzie jakichś niespodzianek, w postaci drugiej fali kryzysu, to zakładam, że 2010 rok będzie znacząco lepszy niż bieżący, aczkolwiek nie zawieszamy realizacji programu naprawczego, na pewno nie możemy spocząć na laurach.

Do wykonania mamy trudne zadania restrukturyzacji pionu utrzymania ruchu i eksploatacji. Zakładamy przebudowę systemu przewozów rozproszonych. Cel podstawowy tych zmian to stała poprawa konkurencyjności. Musimy uwolnić istniejące jeszcze ogromne rezerwy w organizacji, co nam da zdecydowanie większy komfort finansowy. Wtedy wreszcie będziemy mogli przystąpić do wdrożenia celu zasadniczego, tj. planu inwestycyjnego, który poprawi jakość i podniesie wartość spółki.

- Jaka jest obecnie różnica w kosztach działalności między PKP Cargo a prywatnymi operatorami.

- PKP Cargo po wdrożeniu znaczącej redukcji kosztów zmieniła model marż, który pozwala zdecydowanie lepiej kalkulować stawki. Wiemy, jakie mamy składniki kosztów. Dążymy do tego, żeby liczyć rentowność w każdej relacji. Choć mamy nadal duże rezerwy, już wygrywamy walkę konkurencyjną na ceny i zdobywamy nowe przetargi, w tym te bardzo istotne – na wieloletnie przewozy masowe węgla do elektrowni.

- Konkurencja mówi, że stosujecie dumping.

- Absolutnie nie zgadzam się z tą opinią, bo nie ma ona żadnego pokrycia w faktach. Jeżeli wygrywamy przetarg z marżą 20 proc., to jest to dla nas jeden z najbardziej rentownych kontraktów. Jeżeli wcześniej prywatny przewoźnik realizował ten kontrakt z marżą 50 proc. to pozostaje jedynie współczuć zleceniodawcy. Mamy przewagi historyczne, ale nie te, o których mówi konkurencja (dzierżawa torów od PKP PLK). Jest nią np. zamortyzowany tabor, co umożliwia nam niżej kalkulować ofertę.

- Jakie są inne przewagi konkurencyjne PKP Cargo?

- Przede wszystkim skala działalności. Jesteśmy w stanie zrealizować każdą formę przewozów i to kompleksowo. Z jednej strony obciąża nas to, że utrzymujemy ogromną infrastrukturę związaną z przewozami rozproszonymi, ale staje się ona zaletą, bo wielu klientów nie ma jednego typu przewozów, np. całopociągowych, lecz także rozproszone. Wchodzimy w sfery, w których PKP Cargo od lat nie było, bo zostało wyparte, takie jak obsługa bocznic kolejowych. I to wywołuje ataki na nas.

Rynek polski jest specyficzny; nasi konkurenci nie rośli dlatego, że byli tak silni i sprawni, lecz dlatego, że to PKP Cargo było przez długi czas tak słabe. W związku z tym oddalam argument, żebyśmy nie prowadzili na kolei wojny cenowej.

- Czy należy się bać konkurencji w Polsce DB Schenker lub francuskiego SNCF? Czy to zupełnie inna zmiana jakościowa na naszym rynku?

- Zaczęli u nas operować przewoźnicy, za którymi stoi ogromna organizacja, ale także różne formy państwowego wsparcia, idące w setki milionów euro. Zarazem nasza pozycja na rynku krajowym jest tak silna, że możemy – szczególnie po zmianach – skutecznie jej bronić.
Uważamy, że punkt ciężkości strategii DB lub SNCF skłania te firmy ku budowie systemu europejskiego i przejmowania transportu tranzytowego. My chcemy wejść jako integralne ogniwo systemu europejskiego, dlatego rozmawiamy ze wszystkimi dużymi operatorami w Europie. Możemy obronić naszych pozycji, bo polski rynek kolejowy jest duży i specyficzny. Istniejąca w naszym kraju struktura produkcji energii powoduje też, że przez wiele jeszcze lat przewozy towarów masowych na potrzeby tego sektora będą kluczową częścią przewozów towarowych, a w tej części jesteśmy w stanie być konkurencyjni.

- Współwłaściciel CTL Jarosław Pawluk powiedział, że droga do rozwoju polskiego operatora kolejowego wiedzie przez operowanie na rynkach niemieckim, także austriackim czy krajów Beneluksu. Dlatego staracie się o przejęcia spółki niemieckiej?

- Rozmowy z jednym z operatorów niemieckich nadal się toczą. Zakończyliśmy jego due diligence. Nie są to tak spektakularne plany, jak kupowanie przez DB spółek w Polsce za kilkaset milionów euro, ale uważamy, że po to, abyśmy w pewnych strategicznych operacjach mogli realizować przewozy, kontrolując je na wszystkich odcinkach, wcale nie musimy przejmować liderów i wydawać dużych kwot. Można osiągnąć zbliżone efekty za znacznie skromniejsze pieniądze.

Z całą pewnością, przejęcie takiej spółki jak PCC z PTK przez DB oznaczało wykupienie udziału w rynku polskich przewozów kolejowych. Ale daje to również obciążenie organizacyjno-logistyczne. Żeby ten organizm zaczął działać sprawnie, jako zintegrowany element oferty DB, musi upłynąć jeszcze sporo czasu. Powinniśmy go wykorzystać do naszego umocnienia na rynku.

- Czy gdyby była taka możliwość i położona oferta na stole, PKP Cargo byłoby zainteresowane wykupem innego polskiego operatora prywatnego?

- Na tym etapie rozwoju, nie. Mamy wystarczająco wiele własnych zasobów, żeby brać na siebie kolejny proces akwizycji dużego podmiotu. Tym potencjałem, którym dysponujemy, potrafimy zrealizować cele powiększenia udziału w rynku.

- Co nowego słychać w sprawie prywatyzacji spółki?

- Na ukończeniu jest procedura przetargowa na wybór doradcy prywatyzacyjnego i restrukturyzacyjnego. Decyzji należy się spodziewać lata tydzień, bo komisja przetargowa, złożona z przedstawicieli PKP SA i PKP Cargo, kończy prace. Ogłosimy jej wyniki jak najszybciej, prawdopodobnie jeszcze w tym roku, co będzie widomym znakiem, że prywatyzacja nie jest tylko hasłem, ale realnym celem.

- Jaka będzie to forma prywatyzacji?

- Formułę wskażą współpraca z doradcą prywatyzacyjnym i rynek. Ja dopuszczam każdą formę. Niekoniecznie jest to wejście na giełdę, może to być także inwestor branżowy.

- Kto?

- Nie będę wskazywał konkretnego partnera, zwłaszcza że rynek europejski uległ podziałom i trudno jest wykreować podmiot, który po realizacji dużych, wielomilionowych transakcji będzie w stanie wejść z marszu w takie przedsięwzięcie jak wykup pakietu akcji PKP Cargo.

- Ile jest warta spółka? 4 mld zł?

- Nie chcę wypowiadać się jednoznacznie. Teoretycznie, jeżeli popatrzymy na transakcje przejęcia CTL lub PCC Rail, warte po kilkaset mln euro za udziały w rynku rzędu kilkunastu procent, to skoro my mamy prawie 50 proc. udziału w rynku pod względem masy przewożonych towarów, a 66 proc. pod względem pracy przewozowej, to jesteśmy wielokrotnie więcej warci. Ale w rzeczywistości jest to znacznie bardziej skomplikowane.

Rozmawiał: Piotr Stefaniak
Gackol - 30-11-2009, 10:21
Temat postu:
Mądra wypowiedź prezesa. Też się z tym zgadzam. Już dawno powinna być prywatyzacja PKP CARGO.
alladyn66 - 01-12-2009, 16:32
Temat postu:
witam może ktoś wie czy w tej firmie będzie jeszcze PDO Smile
reru - 04-12-2009, 23:00
Temat postu:
heheh cargo bankrutuje a u mnie na osiedlu nowa firmowa octavia stoi z małym znaczkiem pkp cargo niezle Wink
Gackol - 04-12-2009, 23:07
Temat postu:
Bankrutuje?? a skąd to wiesz, że bankrutuje? A poza tym to myślisz, że samochody w takiej firmie jak spółka skarbu państwa to kupuje się jak piwo w sklepie. Jest kasa to idę i kupuję, jak nie ma kasy to nie kupuje. Prawdopodobnie to nie jest nowa Oktavia tylko 1-2 letnia. Po drugie pieniądze na ten samochód i inne to pewnie były przeznaczone w budżecie na dany rok bo stare samochody się zamortyzowały. Po trzecie nawet jakby bankrutowała to znaczy, że przedsiębiorstwo dla prowadzenia swojej działalności nie kupi nawet "ołówka" dla pracownika?
Sebcio - 05-12-2009, 17:38
Temat postu:
Cytat:
o drugie pieniądze na ten samochód i inne to pewnie były przeznaczone w budżecie na dany rok bo stare samochody się zamortyzowały.

A po co firmie 'kolejowej' samochody?
ulises - 05-12-2009, 20:24
Temat postu:
Choćby po to by wozić ludzi w miejsca dla pociągów czy komunikacji zbiorowej niedostępne, przykład Kraków Prokocim Szopa - Kraków Nowa Huta E
reru - 05-12-2009, 23:26
Temat postu:
ulises napisał/a:
Choćby po to by wozić ludzi w miejsca dla pociągów czy komunikacji zbiorowej niedostępne, przykład Kraków Prokocim Szopa - Kraków Nowa Huta E

racja dlatego cargo posiada flote samochodow od klasy b do limuzyn a w porównaniu ICC w Krakowie ma 2-a auta PR 1 (kangoo) jedynie energetyka i plk ma wiecej bo im potrzeba nie ma to tamto chyba sie zatrdunie w cargo

aco to tej skody to rok produkcji 2008 to naprawde (stare) za rok trzeba kupic superb
ulises - 06-12-2009, 17:05
Temat postu:
No to chyba tam "przy centrali" bo w Małopolskim limuzyn jeszcze nie widziałem Smile
kargul - 06-12-2009, 19:21
Temat postu:
dwie dwuletnie Skody Octavie w małopolskim CT i już mamy flotę limuzyn - no proszę eksperci od motoryzacji się znaleźli - a ile Octavii jest w Poznaniu 5,6 ??? Swoją drogą na jakim osiedlu widziałeś tą limuzynę???
reru - 06-12-2009, 20:01
Temat postu:
ul.gołaśki wola
kargul - 07-12-2009, 11:38
Temat postu:
Octavia pierwszej generacji z 2003 jest nową limuzyną ciekawe Smile
reru - 07-12-2009, 18:39
Temat postu:
ok samochód klasy średniej jak tak bronisz cargo
kargul - 07-12-2009, 20:23
Temat postu:
Nie bronie Cargo ale gadasz bez sensu i piszesz pierdoły
reru - 07-12-2009, 22:29
Temat postu:
bo niemoge zrozumieć czemu cargo ma auta do niepotrzebnych celi
gumol37 - 15-12-2009, 17:17
Temat postu:
Jakby były nie potrzebne to nie wyśmigałyby za 5 lat po 800-1.000tys km.
bombownik - 16-12-2009, 20:39
Temat postu:
reru napisał/a:
bo niemoge zrozumieć czemu cargo ma auta do niepotrzebnych celi


a jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie CARGO z tak rozproszoną strukturą ?? nie wszystko da sie zalatwic przy pomocy połączeń kolejowych, zwłaszcza jak musisz być w kilku miejsach w Polsce w ciągu jednego dnia...
cezary1 - 16-12-2009, 21:48
Temat postu:
Co są te " niepotrzebne cele " ?
DawidCzerwiensk - 16-12-2009, 22:31
Temat postu:
To jest normalna firma, tam ludzie na stanowiskach administracyjnych jeżdzą autami tak jak w przypadku kazdej firmy. Nie ma tak że prezes bedzie Ci PKP jezdzil..
reru - 16-12-2009, 23:44
Temat postu:
byly dyrektor PR w krakowie jezdzil autobusem do pracy Smile
Arek - 18-12-2009, 12:30
Temat postu:
PKP Cargo zapowiada kolejny etap programu naprawczego

Na początku 2010 r. w PKP Cargo zostanie wprowadzony kolejny etap planu naprawczego spółki. Został on już przyjęty przez zarząd przedsiębiorstwa. - Budujemy podmiot, który będzie bardzo atrakcyjny dla inwestorów - mówi prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun.

Plany przewoźnika obejmują wprowadzenie zdecydowanych działań w kilku sferach. Kierownictwo zapowiada dalszą racjonalizację kosztów, zwiększenie wydajności pracy oraz usprawnienie procedur handlowych. Jak mówi prezes Balczun, rozwijany jest dział handlowy. - Wielu jego pracowników przyszło do nas z konkurencyjnych firm - twierdzi szef PKP Cargo. Wzmacniany będzie także pion eksploatacji i utrzymania.

Firma ma również usprawnić organizację przewozów rozproszonych. W wielu przypadkach PKP Cargo uważa je za obciążenie. - Nie może być tak, że nie zważając na koszty, nasza lokomotywa jeździ np. z dwoma wagonami - twierdzi prezes Balczun. - Ale jeśli klient będzie się upierał, że tak ma być, będziemy świadczyć takie usługi na pełnych zasadach komercyjnych - mówi. PKP Cargo będzie pracować nad tym, aby wzmocnić pełną ofertę przewozową, także przy wykorzystaniu transportu samochodowego - spółka ma stać się operatorem logistycznym.

Kolejny etap planu naprawczego, który rozpocznie się w 2010 r., zakłada także inwestycje w zaplecze taborowe oraz kontynuację wdrażania nowych rozwiązań teleinformatycznych, mających usprawnić działanie firmy. Mowa także o decentralizacji odpowiedzialności za poszczególne obszary biznesowe.

W 2010 r. spółka ma osiągnąć 1,5 proc. rentowności, a także wyjść na prostą, jeśli chodzi o wynik finansowy. - Maksymalizacja zysku nie jest naszym głównym celem. Jest nim budowa zdrowej, zrestrukturyzowanej firmy - twierdzi prezes Balczun.

Szef PKP Cargo zapowiada także oszczędności - spółka będzie rezygnować z niepotrzebnej infrastruktury, m.in. do końca grudnia ma zostać zmniejszona liczba punktów obsługi taboru. Z ponad 100 pozostanie jedynie 61 takich obiektów. Mają one być jednak bardzo efektywnie wykorzystywane.

W ciągu 1,5 roku z firmy odeszło ok. 15 tys. pracowników. Obecnie przewoźnik zatrudnia poniżej 30 tys. osób. - Część przeszła do spółek pasażerskich, część objął program dobrowolnych odejść. Pewną grupę objęły zwolnienia grupowe - mówi Balczun. - W 2010 r. nie mogę wykluczyć kolejnych zwolnień. Będą one jednak znacząco, znacząco mniejsze - podkreśla. Jak twierdzi szef PKP Cargo, w nadchodzącym roku pracownicy spółki mogą liczyć na wyższe zarobki, jeśli firmie uda się osiągnąć dobre wyniki finansowe. - W 2009 r. zarobki zostały obniżone, w nowym roku możliwy jest powrót do premii. Trzeba jednak zbudować mocny, sprawny system motywacyjny. Premia będzie uruchamiana decyzją prezesa wtedy, gdy będzie zysk. W zeszłych latach bywało z tym różnie - mówi prezes Wojciech Balczun.

źródło: mg, Rynek Kolejowy
porciak - 28-12-2009, 18:05
Temat postu:
Białystok: Pracownicy PKP Cargo boją się o pracę

Ze względów finansowych Podlaski Zakład Spółki PKP Cargo SA, z końcem roku rezygnuje z dzierżawienia budynku, w którym do tej pory odbywały się remonty lokomotyw. Jak informuje Polskie Radio Białystok, zachodzi obawa, że będą się z tym wiązały zwolnienia pracowników.

Jak powiedział przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Kolejowych przy PKP Cargo, Jerzy Stepaniuk, teraz zachodzi obawa, że blisko 40 osób, które pracowało w tym budynku, straci pracę. Zdaniem związkowców likwidacja wagonowni nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Innego zdania jest dyrekcja.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że budynek wagonowni przejmą samorządowe Przewozy Regionalne, które będą tam remontować szynobusy. Jak zapewnia dyrekcja białostockiego PKP Cargo, pracownicy wagonowni nie będą zwolnieni, a jedynie przeniesieni w inne miejsca. Część osób znajdzie pracę w Białymstoku, część w Czeremsze , a jeszcze inni czasowo pojadą pracować do Ostrołęki.
Sebcio - 29-12-2009, 18:54
Temat postu:
Najpierw pozwalniali by siedzących za biurkami. Firma porządnie by wtedy odetchnęła.
many - 29-12-2009, 20:35
Temat postu:
O rezygnacji z tego obiektu wiadomo było już w połowie roku... gdzie byli związkowcy skoro teraz tak płaczą???
Przecież nikogo nie zwalniają...
Sebcio - 29-12-2009, 21:19
Temat postu:
Jak będą zwalniać ludzi z, prawdopodobnie likwidowanej szopy, w Zamościu to będzie cichutko. Te związki nic nie robią normalnego!
Gacek - 29-12-2009, 23:47
Temat postu:
A ile pracy przewozowej= pieniędzy zarabia szopa w Zamościu?

Nie cytujemy przedmówcy#Dominik
szomiz - 30-12-2009, 00:07
Temat postu:
A jaką pożyteczną pracę wykonuje banda zwiącholstwa i biurwy wysypująca się codziennie o 15-tej z budynku dworca, z którego ostatni pociąg pasażerski odjechał trzy miesiące temu, a towarowych też na lekarstwo?

O ile mniej osób będzie się stamtąd wysypywać po zlikwidowaniu szopy? A może więcej, bo kilka biurek będzie jednak trzeba gdzieś postawić?
mechanikgagara - 30-12-2009, 12:14
Temat postu:
Lokomotyw w Zamościu już nie ma szopa istnieje do 31 grudnia:(

[ Dodano: 30-12-2009, 12:16 ]
Bynajmniej fachowcy z szopy zamojskiej wyciągali z krzaków z całej Polski maszyny i je we własnym zakresie naprawiali a tak by stały i gniły
ulises - 30-12-2009, 12:42
Temat postu:
Patrząc na sprawę szopy w Zamościu można powiedzieć to samo o szopie w Krakowie.
Przez pewien czas chodziły słuchy że do likwidacji, że przejmie IC, że górka w Prokocimiu przestanie istnieć.
Na razie wszystko ucichło, zobacz\my co będzie dalej. Jedno jest pewne - wszystkie Eu poszły w Czechowice a Krak dostał cztery "nowe" Byczki Smile
NS - 01-01-2010, 04:16
Temat postu:
@ulises: 5 "byczków" mamy. 298 z Szczecina i 4 chyba z Czechowic: 492, 338, 346, 517.
Czyli Czechowice od nas dostały EU06...pierwszy raz w historii ta seria jest eksploatowana w innej jednostce niż Prokocim
tygryś - 04-01-2010, 16:47
Temat postu:
ulises napisał/a:
Patrząc na sprawę szopy w Zamościu można powiedzieć to samo o szopie w Krakowie.
Przez pewien czas chodziły słuchy że do likwidacji, że przejmie IC, że górka w Prokocimiu przestanie istnieć.
Na razie wszystko ucichło, zobacz\my co będzie dalej. Jedno jest pewne - wszystkie Eu poszły w Czechowice a Krak dostał cztery "nowe" Byczki Smile


w sprawie szopy na razie cisza, od marca Kraków Prokocim przestaje być stacją rozrządową i będzie manewrową!!

w związku z tym, Kraków Prokocim będzie zestawiał tylko 5 relacji, pozostałe potoki wagonów przejmie Tarnów Filia oraz Tarnowskie Góry
Dharma - 11-01-2010, 18:47
Temat postu:
jako, że jestem z Inowrocławia.To pytanie odnośnie tamtej górki rozrządowej. W zeszłe wakacje już loki spalinowe manewrowały na torach, czy to już będzie stały widok ? czy jednak górka zostanie w użyciu ?
Wojtek - 18-01-2010, 12:52
Temat postu:
PKP Cargo - mniej niż 500 mln zł straty za 2009 r.

Z ponad 40-proc. załamania w kolejowym transporcie po pierwszych trzech miesiącach ubiegłego roku PKP Cargo powoli wyjeżdża na prostą. W 2010 roku spółka chce wykazać kilkadziesiąt mln zł zysku - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Według najnowszych, jeszcze wstępnych danych, od stycznia do grudnia 2009 r. PKP Cargo przewiozły 104,6 mln ton ładunków. To oznacza, że w porównaniu do 2008 roku przewozy narodowego przewoźnika towarowego spadły o 22,2 proc. Jeszcze po trzech kwartałach spadki przekraczały jednak 28 proc., a po pierwszych trzech dramatycznych miesiącach – nawet 40 proc.

– Nasz całoroczny wynik jest lepszy od zmodyfikowanego z powodu kryzysu planu o ponad 3 proc. To jednak wciąż znacząco mniej niż w ostatnim, w miarę normalnym dla przewozów towarowych roku 2008 – mówi prezes Wojciech Balczun.

Wszystko wskazuje na to, że wynik netto spółki w 2009 roku także będzie lepszy od ostrożnych założeń.

– Efekty restrukturyzacji i ostatnie naprawdę dobre miesiące sprawiły, że uda się nam zejść poniżej 500 mln zł straty – mówi Wojciech Balczun.

Wynik obciążają gigantyczne koszty programu dobrowolnych odejść 7 tys. pracowników i koszty innych działań restrukturyzacyjnych, które w sumie pochłonęły 250 mln zł.

Plany na ten rok zakładają mozolne odbudowanie przewozów, które mają się zwiększyć do 110,5 mln ton. Do osiągnięcia wyników choćby z 2008 roku, kiedy było to 134 mln ton, jest jeszcze daleko.

W tym roku spółka chce jednak odmrozić inwestycje, na które może wydać co najmniej 200 mln zł. Ostateczna kwota nie jest jeszcze znana, ponieważ PKP Cargo wciąż negocjuje z bankami na temat finansowania.

– Odczuwamy, że powoli zaczynają topnieć lody w naszych relacjach z instytucjami finansowymi. W 2009 roku o wiele trudniej nam się rozmawiało na temat kredytów. Teraz startują negocjacje dotyczące dużych projektów – mówi szef PKP Cargo.

Spółka potrzebuje gotówki, bo musi m.in. modernizować wagony, które są w coraz gorszym stanie. W pierwszych dniach stycznia zatwierdzony został kolejny etap restrukturyzacji, który zakłada reorganizację potężnego zaplecza.

źródło: Rynek Kolejowy
many - 24-01-2010, 19:29
Temat postu:
Czy to prawda że jest Uchwała Zarządu o zmianie wynagrodzenia dla naczelników sekcji, działów? Słyszałem że maja być na kontraktach..
asus - 25-01-2010, 07:26
Temat postu:
Też to słyszałem.
Gacek - 05-02-2010, 00:02
Temat postu:
many napisał/a:
Słyszałem że maja być na kontraktach..


Tak, ale kontrakty zostały tak policzone, że pieniążki kazdego 10ego są takie same, nie ma wysługi, węgla itp. Za to jeżeli średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrasta to i pensja wzrasta- od kilkudziesięciu groszy do kilku PLN miesięcznie, ale przynajmniej troszkę ponad inflację.
gumis - 16-02-2010, 09:27
Temat postu:
Prezentację o sytuacji w "Cargo" mogli "wybrani" obejrzeć i omówić 27.12.2009.
Troszkę czasu minęło - jak stanowisko władzy zostało przekazane na "dół" i jaki został wypracowany stosunek do zaproponowanych zmian?
Co o tych propozycjach wiedzą pracownicy?
Jakie jest stanowisko związkowych białych kołnierzyków?
Oto zakres zaproponowanych zmian:


Całóść prezentacji jest ciekawa - pytania tylko dla kogo?
grochowiak - 20-02-2010, 12:20
Temat postu:
Załogo moja kochana, nie musicie nic wiedzieć o zamierzanych zmianach poza tym, co zapisane jest o w ustawie o związkach zawodowych. Zarząd przedstawił swoje zamiary związkowcom tylko dlatego, by uzasadnić konieczność zwolnień grupowych i nakreślić perspektywę świetlanej przyszłości. Bo bez jasno wytyczonego celu wszelkie zmiany są zbędne.
brum - 20-02-2010, 15:07
Temat postu:
Od razu widać charakterek zgodny z avatarem.
grochowiak - 20-02-2010, 16:35
Temat postu:
Charakter, jak charakter, każdy go ma, ale tylko niektórzy posiadają argumenty. Użyłem tego zdjęcia, bo mojego serwer nie przyjmuje. Jestem bardziej obrzydliwy.
Analizator - 24-02-2010, 10:18
Temat postu:
Myślisz, że tylko Ty masz argumenty?
My je mamy również.
A zapewniam Ciebie jest o czym dyskutować.

graham - 26-02-2010, 14:25
Temat postu:
Prezentacja sytuacji w PKPEEEE Cargo: z dniem 01.04.2010 przestaje istnieć szopa w Prokocimiu! AMEN Wszechmocne Cargo wyprowadza się , powoli, ustępując miejsca spółce giełdowej IC. Jeszcze wcześniej od 01.03 przestaje działać górka rorządowa. Restrukturyzacja w toku!!!
tygryś - 26-02-2010, 15:49
Temat postu:
około 100 osób przejdzie do IC oraz do Cargo Wagon, reszta na bruk...
Arek - 26-02-2010, 17:41
Temat postu:
Zarząd PKP CARGO przyjął Program Naprawczy na 2010 rok

Skuteczne wdrożenie Planu Naprawczego PKP CARGO na 2009 rok, w tym restrukturyzacja zatrudnienia, pozwoliło na utrzymanie płynności finansowej Spółki oraz zahamowało obniżanie jej wyniku, mimo znaczącego spadku przewozów i przychodów przewozowych. Realizacja przyjętego przez Zarząd PKP CARGO S.A. Programu Naprawczego na 2010 rok ma przynieść Spółce zysk.

Ogólne założenia programu, który jest kontynuacją realizowanej przez Zarząd Spółki polityki ograniczania kosztów i poprawy konkurencyjności, podporządkowane są dostosowaniu zasobów firmy i występujących w niej procesów do faktycznych potrzeb, podnoszeniu standardów jakości usług i elastyczności reagowania na potrzeby klientów, poprawie organizacji poprzez cedowanie części kompetencji i odpowiedzialności na zakłady Spółki oraz podniesieniu efektywności organizacji przewozów, w tym przewozów rozproszonych, przy optymalnym wykorzystaniu posiadanych zasobów.

- Realizacja programu naprawczego na 2010 rok, w połączeniu z efektami działań już zrealizowanych w 2009 roku, ma pozwolić Spółce na osiągnięcie w bieżącym roku rentowności na działalności podstawowej na poziomie minimum 1 proc., a także na wygenerowanie blisko 40 mln zł zysku netto. W dłuższej perspektywie celem programu jest konsekwentna poprawa pozycji konkurencyjnej oraz sprawne przygotowanie do procesu prywatyzacji – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP CARGO S.A.

Wśród najważniejszych obszarów objętych tym programem znalazły się obszary: majątkowy, handlowy i inwestycyjny. Najbardziej rozbudowane działania przewidziane są w pierwszym z nich. Uwzględniają one m.in. kontynuację procesu optymalizacji zaplecza technicznego - po zaprzestaniu działalności w 37 punktach utrzymania taboru w 2009 roku, w obecnym przewidziane jest przekazanie kolejnych czterech takich punktów, wraz z ok. 300 pracownikami, do istniejących spółek z grupy PKP CARGO, co obniży koszty utrzymania zaplecza o ok. 8 mln zł rocznie.

Kolejne oszczędności ma przynieść wdrożenie zmian w przepisach dotyczących utrzymania taboru, polegające na wydłużeniu z 4 do 6 lat okresów między naprawami wybranych serii nowych wagonów (ok. 12,7 mln zł w 2010 roku), a także wdrożeniu nowego cyklu przeglądowego lokomotyw (ok. 9,4 mln zł rocznie).

Znaczącą obniżkę kosztów ma przynieść również lepsze dopasowywanie faktycznej masy pociągu do zamówionej w rozkładzie jazdy, oszczędności z tego tytułu Spółka szacuje na ok. 16 mln zł rocznie.

W obszarze nieruchomości Program Naprawczy zakłada obniżkę czynszów płaconych do PKP S.A. z ponad 125 mln zł w roku 2009 do 81 mln zł w obecnym oraz kontynuowanie weryfikacji posiadanego i likwidacji zbędnego majątku.

Nadal prowadzony będzie proces likwidacji magazynów, jak również program zmierzający do ograniczenia stanu zapasów Spółki w 2010 roku o co najmniej 10 proc., do ok. 90 mln zł.

W obszarze handlowym program przewiduje kontynuację prac związanych z likwidacją nierentownych punktów taryfowych, ładunkowych i bocznic. Z 406 punktów taryfowych i nietaryfowych, wytypowanych w 2009 roku do analizy rentowności, 94 zostały zakwalifikowane do wykreślenia z Wykazu Odległości Taryfowych PKP CARGO z powodu ujemnej rentowności, a 55 kolejnych do zmiany zakresu czynności ekspedycyjnych.

źródło: PKP Cargo, Transport i Komunikacja
ulises - 26-02-2010, 20:04
Temat postu:
A skąd takie wiadomości o Prokocim ?? Już kilka razy mieli go zlikwidować i się ostał.
tygryś - 26-02-2010, 21:53
Temat postu:
ulises napisał/a:
A skąd takie wiadomości o Prokocim ?? Już kilka razy mieli go zlikwidować i się ostał.


od 1 marca stacją rozrządową przestaje być Wrocław Brochów oraz Kraków Prokocim,i o tym bylo wiadomo już od dawna, to jest tak zwany program oszczędnościowy PKP Cargo....
jak likwiduje się taką stacje rozrządową? bardzo prosto, przekierowuje sie potoki wagonów zmieniając plan zestawiania relacji, w ten sposób udawadnia się na siłe,że likwidacja była uzasadniona.
taigatrommel - 26-02-2010, 22:29
Temat postu:
Ja rozumiem, że kryzys jest i trzeba oszczędzać. Widać też, że te oszczędności przynoszą korzyści w perspektywie długo terminowej (Cargo odbija się od dna, choć do krociowych zysków jeszcze daleko). Ale są inne "elementy", na których można by zaoszczędzić, niekoniecznie na stacjach rozrządowych. Np. na Śląsku mamy 3 Zakłady Spółki PKP Cargo, praktycznie "rzut beretem" od siebie. Śląsko-Dąbrowski Zakład w Katowicach, Śląski Zakład w Tarnowskich Górach i Górnośląski Zakład w Rybniku. I niech mi ktoś wytłumaczy, po co są 3 tak duże Zakłady w tak bliskiej odległości od siebie? Czy nie można by ich połączyć razem, redukując w ten sposób koszty?
tygryś - 26-02-2010, 22:55
Temat postu:
to też się zmieni, docelowo ma być 8 zakładówSmile
NS - 27-02-2010, 19:17
Temat postu:
@ulises: Jednak jest to prawda. Od 01.04.2010r. Lok. Kraków Prokocim przejdzie pod zarząd PKP Intercity. Dzwoniłem do Wszystkich mi znanych mistrzów zmianowych i dwóch naczelników: potwierdzają to info. Dodatkowo zmianowi powiedzieli, że większa część załogi zostaje i będzie pracowała w IC. W końcu...Prokocim jeszcze parę lat temu naprawiał EP09, EU07 i EP07 - jeszcze całkiem nie dawno, nawet rewizje im ( 4E, 303E, 203E ) wykonywał, więc kadra "jak znalazł". Z tym będzie się wiązała też likwidacja szopy InterCity w Katowicach, oraz związana z tym relokacja około 50ciu lokomotyw, które przejdą na stan Prokocimia. Tak, więc zakład IC Południowy traci oddział Katowice.

@Taigatrommel: Na Górnym Śląsku się powoli też zaczyna siatka oddziałów Cargo kurczyć, bo jak wytłumaczyć całkowitą likwidację szopy w Gliwicach ? Tabor przeniesiony do Tarnowskich, a hale zamknięte na głucho. Drzwi wjazdowe na hale zaspawane.
ulises - 27-02-2010, 20:10
Temat postu:
No dobra Ok. Szopa Prokocimska przejdzie pod IC. A co z ludźmi z Cargo ?? Nie ukrywam że nurtuje mnie to gdzie zostaną przydzieleni ?? Co stanie się z niedawno wyremontowaną poczekalnia i dyspozytornią.
To wszystko zaczyna być śmieszne, rozumiem konsolidację ale aż w takim stopni ??
NS - 27-02-2010, 21:56
Temat postu:
Z tego co wiem to zmianowi przejdą do Intercity. Pracownicy "kanałowi" z hali też zostają. Lokomotywy IC też ktoś musi robić. Same się nie zrobią.
taigatrommel - 28-02-2010, 02:48
Temat postu:
tygryś napisał/a:
to też się zmieni, docelowo ma być 8 zakładówSmile

A wiesz może które pozostają, a które idą do likwidacji?
ulises - 28-02-2010, 19:37
Temat postu:
NS napisał/a:
Z tego co wiem to zmianowi przejdą do Intercity. Pracownicy "kanałowi" z hali też zostają. Lokomotywy IC też ktoś musi robić. Same się nie zrobią.


Dobra ok ale mnie chodzi w szczególności o maszynistów ??
Dołączam się także do pytania jakie zakłady pozostaną jeśli ma być ich 8....
Markus - 01-03-2010, 21:10
Temat postu:
Nie chcę się wymądrzać ale wydaje mi się że na pierwszy ogień do odstrzału pójdą 2 z 3 zakładów Cargo na Śląsku. Które? Nie wiem ale Tam jest ich po prostu za dużo. Wystarczy spojrzeć na mapę.
tygryś - 02-03-2010, 15:49
Temat postu:
taigatrommel napisał/a:
tygryś napisał/a:
to też się zmieni, docelowo ma być 8 zakładówSmile

A wiesz może które pozostają, a które idą do likwidacji?


nie wiem, nie ma żadnych decyzji i w najbliższym czasie raczej nie będzie
many - 02-03-2010, 18:54
Temat postu:
To skąd wiadomo że ma być 8 zakładów a nie np.6 czy 5?
Victoria - 02-03-2010, 19:24
Temat postu:
http://www.rp.pl/artykul/5,441257.html

PKP Cargo wyjeżdża na prostą i planuje zyski

W tym roku największy przewoźnik towarowy w Polsce ma zarobić 40 mln zł. Strata za 2009 rok wyniosła niemal 500 mln zł

W planach na ten rok PKP Cargo ma m.in. optymalizację kosztów oraz zwiększenie efektywności wykorzystania pociągów. Zmniejszyć ma się też zatrudnienie.

– Nie przewidujemy zwolnień w formule z 2009 r. Naszym celem jest stałe optymalizowanie zasobów i wzrost efektywności ich wykorzystania. Spadek zatrudnienia może wynikać z przyczyn naturalnych, np. odejść na emerytury czy emerytury pomostowe. W efekcie w najbliższych latach liczba pracowników będzie się zmniejszać o 2 – 3 proc. rocznie – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

Koszty spółki w tym roku mają spaść o ok. 180 mln zł. Ok. 8 mln zł rocznie ma przynieść przekazanie czterech punktów utrzymania taboru wraz z 300 pracownikami do spółek zależnych od PKP Cargo.

Kolejne ponad 22 mln zł mają zostać w kasie po wydłużeniu z czterech do sześciu lat okresu między naprawami wybranych wagonów i zmiany cyklu przeglądu lokomotyw. O 16 mln zł mają spaść koszty dostępu do torów. Pozostałe oszczędności ma przynieść m.in. rezygnacja z części dzierżawionych nieruchomości i likwidacja kilku magazynów.

Przewoźnik czeka na decyzję resortu skarbu o wypłacie 307 mln zł rekompensaty za świadczenie na rzecz PKP Przewozy Regionalne i PKP InterCity usług poniżej kosztów.

źródło: Agnieszka Stefańska, Rzeczpospolita
szomiz - 02-03-2010, 19:48
Temat postu:
Nooo. To już wiemy skąd dramatyczne pogorszenie wyników przewozów międzywojewódzkich po przemieszaniu w spółkach przy okazji usamorządowienia.

Ciekawe czy marszałkowie wiedzieli, że Cargo im dofinansowywało przewozy, czy dowiedzieli się teraz, czy trzeba, żeby Balczun zwrócił się wprost do nich o działkę przypadającą na ich spółkę albo położył łapę na Funduszu Kolejowym.

Ale to też jeszcze nic. Prywatni dostali pociąg pełen cukierków - ciekawe, czy wpadną, że papierki od cukierków skrywają coś smakowitego...
Arek - 03-03-2010, 07:59
Temat postu:
Cytat:
Przewoźnik czeka na decyzję resortu skarbu o wypłacie 307 mln zł rekompensaty za świadczenie na rzecz PKP Przewozy Regionalne i PKP InterCity usług poniżej kosztów.

Niezły przekręcik w PKP się szykuje. Ciekawe co na to UOKiK (nieuczciwa konkurencja) i Komisja Europejska (niedozwolona pomoc publiczna)?

Czy świadczenie usług poniżej kosztów nie jest w tym przypadku działaniem na szkodę firmy?
graham - 03-03-2010, 13:01
Temat postu:
tygryś: wszystkie znaki wskazują , że jednak. Ostatnio była widziana lok ET22-811 z Południowego CT. Po co w N.Sączu byki ? Skoro zmodernizowane serii 2000 są wzdłuż zach granicy. w Grodzie Kraka nie ma szopy,ograniczono prace górki poc ze śląska jadą na rozrząd do Tarnowa nietrudno sie domyślic dalszego ciągu. Obym sie mylił!!!!
brychu - 07-03-2010, 21:35
Temat postu:
Z przysłanej korespondencji:
„Widmo Wagonu Ostrów w Szczecinie”!!!
Niestety sprawdzają się obawy przewidywane na tym forum przez kolegów już prawie rok temu! Szczecińskie „Grymlewo” , a raczej „Grzewkowo” przeżywa bardzo poważny kryzys. Dla nie wtajemniczonych nazwa „Grzewkowo” pochodzi od nazwiska działacza „S”, który tak bronił swoich członków w Krzyżu, że wylądował jako jedyny z likwidowanej sekcji w Szczecińskim Wagonie jako „przedstawiciel” załogi w Radzie Nadzorczej.
„Źle się dzieje w państwie duńskim ! ” jak powiedział jeden z bohaterów komedii Vabank Juliusza Machulskiego. Ale nie wszystkim jest do śmiechu w Wagonie Szczecin, a szczególnie szeregowym pracownikom. Po dość udanym starcie w marcu ubiegłego roku spółka córka Cargo Wagon-Szczecin stacza się po równi pochyłej. I nie jest to przesadne określenie. Z informacji jakie otrzymuję systematycznie od pracowników tej spółki jasno wynika, że pogarsza się sytuacja ekonomiczno-finansowa oraz nastroje w załodze. Z miesiąca na miesiąc spadają ilości naprawianych wagonów, spółka płaci kary za niewykonany plan, a chaotyczne, nerwowe działania Zarządu doprowadzają do pogłębiania się kryzysu.
Jakie są przyczyny powstałej sytuacji? Dlaczego mimo wysiłku załogi, która pracując dwa razy więcej zarabia mniej bez perspektyw lepszego jutra? To są pytania jakie cisną się na usta nie tylko pracowników Wagonu. Żeby wyjaśnić sytuację i co się dzieje w tej spółce trzeba cofnąć się do początku, czyli do chwili powstania spółki Cargo Wagon Szczecin. Pisano już na tym forum genezę tworzenia tego zakładu. Przypomnę tylko krótko, że powstała ona z wyodrębnionego zakładu napraw wagonów z byłego Zakładu Taboru Szczecin. Kierownictwo tego nowo powstałego zakładu zostało wytypowane z układu jaki powstał po reorganizacji i łączeniu Zakładów Taboru i Przewozów Towarowych. I tak oto prezesem spółki została pani Marianna Grzelak - była V-ce dyrektor ds. finansowych CM Szczecin, osoba jak to zostało określone w poście „Krychy” o chorej ambicji i wygórowanym mniemaniu o sobie i swoich umiejętnościach, które w opinii pracowników są raczej miernej jakości. Opinia ta sprawdziła się w 100%. Działalność Pani Prezes skupia się tylko i wyłącznie na wprowadzaniu utopijnych, bezsensownych pomysłów często powielanych z byłego CT i udowadnianiu, że tylko ona ma monopol na rację. Ale trudno się dziwić, że tak się zachowuje skoro nie musi się z nikim liczyć, a Rada nadzorcza to zwyczajna fikcja! Nadmienię tylko, że jednym z członków tej „niby” Rady jest Pan Grzewka, działacz „S”, który sprzedał swoich kolegów z Krzyża za zapewnienie przejścia do Wagonu Szczecin jako „przedstawiciel załogi” w tejże radzie. I to ten „przedstawiciel” oraz „niby” V-ce prezes który uważa, że milczenie jest złotem, daje taką pewność nietykalności Pani Prezes. No bo jak może być inaczej skoro „jada z ręki” (czytaj; dostaje premię za milczenie oraz gażę za członkowstwo w Radzie Nadzorczej (ok. 2 tys.zł. ).
Ta krótka analiza wyjaśnia wstępnie dlaczego jest tak źle w Wagonie. Nieznajomość specyfiki zakładu, brak jakiegokolwiek dialogu z „rdzenną” załogą i nieprzemyślane decyzje doprowadziły do obecnej sytuacji. Mnożą się konflikty, które momentami ocierają się o mobbing. Kolejne złe decyzje, chaos organizacyjny pogłębiają kryzys. A co na to „przedstawiciel załogi”? Nie ma czasu na „nadzorowanie” spółki. Wszak były wybory w „S” i był zajęty układaniem scenariusza. Wybieranie „swoich” delegatów, wprowadzenie dyscypliny partyjnej i „gniazdko” na kolejną kadencje gotowe! Co będzie z „Wagonem” ? To raczej nie jego zmartwienie, najwyżej zrobi międzyzakładowy w następnym zakładzie? Chyba w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłby mariaż z chińczykami. Jak już wcześniej wspominali koledzy na tym forum i media, jest projekt stworzenia montowni wagonów na terenie Wagonu. Może to uleczyłoby powstałą sytuację, a nowy zarząd pewnie nie byłby zdominowany „swoimi” ludźmi jak to ma miejsce teraz.
chester - 07-03-2010, 22:02
Temat postu:
brychu napisał/a:
Z przysłanej korespondencji:
[...]
„Źle się dzieje w państwie duńskim ! ” jak powiedział jeden z bohaterów komedii Vabank Juliusza Machulskiego.


To jest z "Hamleta"!!!!!!!!
Jak widać, petycja w stopce Księgarza nie trafia na dobry grunt Smile
gumis - 08-03-2010, 11:52
Temat postu:
Na tej stronie - http://www.kzs-spc.yoyo.pl - nikt się nie pochwalił "sukcesami" opisanymi wyżej.
Nie wiedzą?
Nie chcą?
Nie mogą?
Dominik - 19-03-2010, 13:03
Temat postu:
PKP Cargo nie chce współpracować z CTL

Niechęć państwowego przewoźnika PKP Cargo do prywatnego CTL Logistics sięga tak daleko, że nie chce on korzystać ze wspólnego terminalu przeładunkowego w Braniewie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Współwłaścicielem terminalu w Braniewie zarządzanego przez CTL Północ są PKP SA (49 proc.), spółka matka państwowej grupy kolejowej. Tu przeładowuje się sporą część węgla wjeżdżającego do Unii Europejskiej zza wschodniej granicy. – Wspólny terminal CTL i PKP na przejściu w Mamowie-Braniewie jest obecnie wykorzystywany jedynie w 10-25 proc. – mówi Artur Pielech, wiceprezes CTL Logistics.

Czym kieruje się państwowy przewoźnik? – CTL jest jednym z naszych konkurentów – mówi DGP Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Dlatego, żeby nie stracić klientów ze Wschodu, przewoźnik poprzez własną spółkę Cargosped przejął MIR Trade Polskę. Po co? MIR ma terminal w Braniewie, sąsiadujący o miedzę z obiektem PKP SA. Kwoty transakcji nie zdradzono, ale w branży mówi się o nawet kilkunastu milionach złotych - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej.

PKP Cargo tłumaczy swoją decyzję tym, że terminal MIR Trade Polska jest lepszy od tego zarządzanego przez CTL Północ. Nie wyjaśnia jednak dlaczego. Artur Pielech twierdzi jednak, że wcale tak nie jest, bowiem droga do niego prowadzi przez miasto i obciążony przejazd kolejowy.

W tej chwili PKP Cargo, mimo że nie korzystają z terminalu, płacą rocznie połowę kwoty, czyli 2 mln zł potrzebnej na jego utrzymanie. Mimo to państwowy przewoźnik zaprzecza, że do niego nie dokłada.

Według Adriana Furgalskiego, eksperta Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, kolejowa centrala już dawno powinna albo przekazać udziały zainteresowanym spółkom z grupy, albo je sprzedać.

Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Pabianiczanin - 22-04-2010, 19:55
Temat postu:
PKP Cargo w ostatnich miesiącach miała zyski o 50mln złotych
Pirat - 06-05-2010, 23:51
Temat postu:
Kolejny świetny miesiąc dla PKP CARGO

Jak wynika ze wstępnych danych operacyjnych, PKP CARGO S.A. przewiozły w kwietniu br. ponad 9,5 mln ton towarów, czyli o 32 proc. więcej niż rok wcześniej. Drugi raz z rzędu wyraźnie przekroczony został także plan przewozów na dany miesiąc.

Wyniki przewozowe w kwietniu (9,53 mln ton) były wprawdzie nieznacznie gorsze niż w marcu (10,17 mln ton), ale wynika to jedynie z przyczyn obiektywnych (kwiecień jest o jeden dzień krótszy, a dodatkowo przypadało w nim pięć dni świątecznych, ze względu na Wielkanoc, w porównaniu do czterech w marcu).

Wzrost przewozów w kwietniu w porównaniu do analogicznego okresu 2009 roku wyniósł 32 proc. i był praktycznie taki sam jak w marcu, podczas gdy jeszcze w lutym wzrost w ujęciu rok do roku wynosił ok. 15 proc., a w styczniu zaledwie 3,5 proc.

Co szczególnie istotne z punktu widzenia wyników finansowych, kwiecień był również kolejnym po marcu miesiącem, w którym przewozy były wyraźnie wyższe niż zakładał plan zaakceptowany przez zarząd Spółki. PKP CARGO przewiozło tym razem o 8 proc. więcej towarów niż planowano (8,82 mln ton).

Jeszcze wyraźniej wzrosła w kwietniu praca przewozowa, która wyniosła 2,69 mld nt km, czyli o 36,4 proc. więcej niż w kwietniu 2009 roku (1,98 mld nt km) i o 12,1 proc. więcej niż zakładał plan (2,40 mld nt km). Zwiększyła się również w minionym miesiącu średnia odległość przewozów realizowanych przez Spółkę, z 273,8 km do 283 km.

W rezultacie narastająco w ciągu czterech miesięcy 2010 roku PKP CARGO przewiozły 35,08 mln ton towarów, o 21,3 proc. więcej niż rok wcześniej (28,91 mln ton), co stanowi wynik na poziomie 4,4 proc. powyżej planu. Praca przewozowa wyniosła w tym czasie 9,31 mld nt km, o 21,8 proc. więcej niż przed rokiem i o 2,3 proc. powyżej planu.

W podziale na grupy towarowe zdecydowanie najszybciej rosły w kwietniu przewozy koksu i węgla brunatnego (wzrost o ponad 180 proc.) oraz rud i pirytów (wzrost o 112 proc.). Oprócz tego znacząco zwiększył się transport metali i wyrobów (45,7 proc.), ropy i przetworów (44,2 proc.), nawozów sztucznych (43,4 proc.) oraz drewna i wyrobów (42,2 proc.). Przewozy węgla kamiennego zwiększyły się o 31,3 proc., a jego udział w przewozach Spółki nadal dominuje i wynosi 45 proc. (46 proc. w marcu).

źródło: PKP Cargo
sheva17 - 16-05-2010, 12:54
Temat postu:
Świetnie. W PKP CARGO zmiany chociaż powolne są. Zobaczymy kiedy ten prąd dotrze do PKP IC.
oporny301 - 16-05-2010, 21:30
Temat postu:
Świetnie. Bardzo się cieszę.

A ile na tym PKP Cargo zarobiło na czysto w złotych?
Na tonach, z ton sie nie wyżyje.
sawka - 18-05-2010, 18:09
Temat postu:
dbsr polska wprowadza nowe porządki w przejętych spółkach (pcc, ptk, itd), a wyrzuceni na bruk czyli najbardziej nieudolni i lewusy są przyjmowani do cargo przez "fachowców" jako następni "fachowcy" Rolling Eyes i reklamowani jako podkupieni od konkurencji Laughing
leo1407 - 18-05-2010, 18:43
Temat postu:
Po PDO w roku ubiegłym i braku przyjęć z zewnątrz ? To jakieś brednie. Może trochę więcej szczegółów by wypowiedz była bardziej wiarygodna ?
Dharma - 31-05-2010, 15:46
Temat postu:
W Inowrocławiu na jednym z torów odstawniczych, złomują wagony hmmm (nie znam się nazwę je "bydlęce"). Chyba dużo pracy ich czeka, bo 3 kolejne tory pełne tych wagonów czekają Rolling Eyes
graham - 02-06-2010, 09:22
Temat postu:
A władza dostała premie za? Szeregowy pracownik dostał 139 zł, wyżej, podobno po 4tys. IC smieje się z nas do rozpuku!! Język
leo1407 - 03-06-2010, 10:08
Temat postu:
To przenieś się do IC - tez będziesz mógł się pośmiać.
Podobno ? Masz jakieś dowody czy tylko powtarzasz plotki ?
ulises - 03-06-2010, 10:13
Temat postu:
Oczywiście szeregowy pracownik dostał jednorazowo 139 złotych , nie jako podwyżkę Smile. Cargo wozi coraz więcej a kasa dla pracowników "na sztywno" utrzymuje się z czasów kryzysu .
graham - 08-06-2010, 12:26
Temat postu:
leo1407 Dlaczego się tak żołądkujesz? Podobno, bo nikt nikomu w konto nie zagląda, ale pamiętając ubiegłoroczne zachowanie Betonu , plotka wydaje się uprawniona. Nie jestem tu długo ale myślałem, że wszystkie informacje, nawet plotki, są po to,żeby rozjaśniać sytuacje. W każdej plotce jest ziarno prawdy. Już nieraz zostało to udowodnione. Na tym forum również.
leo1407 - 09-06-2010, 18:57
Temat postu:
graham napisał/a:
plotki, są po to,żeby rozjaśniać sytuacje

I to jest bardzo ciekawe, powiedziałbym nawet jedyne w swoim rodzaju podejście do tematu !
Nie lubię plotkowania. Wolę fakty.
manuel - 19-06-2010, 11:54
Temat postu: Co dalej w CARGO z łączeniem zakładów
Głośno się już mówi o planowanym łączeniu zakładów, a tu o tym cicho jak makiem zasiał. Czy ktoś wie coś na ten temat? Podobno na pierwszy "ogień' idą zakłady Kujawski i Pomorski. Podobno też szykowany jest kolejny program PDO?. Jeśli wiecie coś na ten temat dajcie informację.
magneto - 24-06-2010, 22:58
Temat postu:
W gazetach piszą,że wiadomo było o połaczeniu CT Kujawskiego z CT Pomorskim już 9 czerwca jak zwykle sami zainteresowani dowiadują się na końcu.Podobno ustalono,że połączone też mają być CT Mazowiecki z CT Wschodnim,a CT Świętokrzyski z CT Centralnym.PDO ma być lecz nie rozwiąże problemów nadwyżki zatrudnienia.
Wielkopolanin - 25-06-2010, 20:23
Temat postu:
POlityka wygaszania popytu, zresztą PKP CARGO to bogata firma zwiększająca swoje przebiegi lokomotyw (a dostęp do torów, paliwo, energia elektryczna kosztuje nie licząc niezadowolonego klienta). Polityka PO skupia się na faworyzowaniu wielkich aglomeracji zapominając o prowincji. Życzę aby prywatni przewoźnicy przejęli całkowicie te dwie stacje manewrowe, jeśli dla betonu PKP CARGO klient to wróg. Zresztą ile może czekać klient na podstawienie wagonów na bocznicę (do takich sytuacji nawet na chwilą obecną dochodzi). Potem się dziwią że transport drogowy jest głównym liderem. Zresztą nowe struktury spółki musza się czymś wykazać, tutaj się coś zlikwiduje, a tak naprawdę ktoś obliczył z PKP CARGO ile kosztuje utrzymanie lokomotywowni i stacji manewrowej, a koszty związane z podsyłaniem lokomotyw z oddalonych jednostek, oraz wagonów które przejeżdżają przez stacje odbiorcze, ale musza jechać przykładowo do Franowa na stację rozrządową i tak bywa że ten sam skład bez rozformowania jedzie z powrotem do stacji odbiorczej.
zyrafa - 15-07-2010, 01:17
Temat postu:
Czy konsolidacja CT od sierpnia, to nadal aktualny temat, czy po bydgoskich protestach na razie reorganizację zawieszono? Jeśli temat jest aktualny, to jaka będzie struktura PKP Cargo SA po 1 sierpnia 2010?
IC_prukfa - 18-07-2010, 22:25
Temat postu:
Cytat:
Świetnie. W PKP CARGO zmiany chociaż powolne są. Zobaczymy kiedy ten prąd dotrze do PKP IC.

W PKP Intercity nie potrzeba tak wiele. Wystarczy, że wataha emerytów wreszcie odejdzie i zlikwiduje się kilkadziesiąt zbędnych biur w centrali.
Pirat - 19-07-2010, 17:39
Temat postu:
Komunikat Prasowy PKP CARGO - Prawie 10 mln ton przewozów w czerwcu

W czerwcu 2010 roku PKP CARGO SA przewiozło 9,95 mln ton ładunków, czyli o 18,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Po pierwszym półroczu przewozy Spółki wyniosły 54,75 mln ton i były o 21,1 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2009 roku.

W czerwcu Spółka zanotowała drugi najwyższy wynik przewozów w 2010 roku, po marcu, w którym po raz pierwszy przekroczony został poziom 10 mln ton. Tym razem do powtórzenia tego wyniku zabrakło dosłownie kilkudziesięciu tysięcy ton.

Przewozy w czerwcu były natomiast o blisko jedną piątą wyższe niż rok wcześniej (8,42 mln ton). Co ważne, praktycznie od lutego miesięczne wyniki przewozowe PKP CARGO są lepsze niż przewiduje zaakceptowany przez zarząd Spółki plan na dany miesiąc. Nie inaczej było w czerwcu, gdy przewozy przekroczyły plan o 3,6 proc.

W rezultacie optymistyczne są również wyniki przewozowe firmy po pierwszym półroczu. W okresie styczeń – czerwiec 2010 Spółka przewiozła 54,75 mln ton ładunków, czyli o 21,1 proc. więcej, niż w pierwszej połowie 2009 roku (45,21 mln ton). Po sześciu miesiącach roku nadwyżka realizacji przewozów w stosunku do planu wynosi 4 proc.

W podziale na grupy towarowe najbardziej zwiększyły się w pierwszym półroczu przewozy rud i pirytów (wzrost o 146 proc., do 1,88 mln ton), koksu i węgla brunatnego (wzrost o 101 proc., do 4,03 mln ton) oraz nawozów sztucznych (wzrost o 47 proc., do 1,34 mln ton). O 19 proc., do 25,38 mln ton, zwiększyły się również przewozy węgla kamiennego, który z udziałem 46,3 proc. wciąż pozostaje dominującą grupą towarową w strukturze przewozów Spółki.

źródło: PKP Cargo
Pirat - 30-07-2010, 12:33
Temat postu:
PKP Cargo wychodzi na plus

W pierwszej połowie 2010 roku PKP Cargo zarobiło na czysto 7,3 mln zł, w porównaniu do 314 mln zł straty netto w analogicznym okresie 2009 roku. To oznacza, że dodatni wynik finansowy spółka osiągnęła wcześniej niż zakładał plan - podał przewoźnik.

W okresie styczeń-czerwiec 2010 roku przychody netto ze sprzedaży PKP Cargo wyniosły 2,19 mld zł i były o 18,6 proc. większe niż rok wcześniej. W tym przychody z usług przewozowych zwiększyły się o blisko 21 proc., do 2,01 mld zł. W tym samym okresie koszty działalności operacyjnej spółki zwiększyły się jedynie o 6 proc.

W konsekwencji zdecydowanej poprawie uległy wyniki finansowe PKP Cargo, po sześciu miesiącach narastająco spółka po raz pierwszy w tym roku odnotowała zysk na sprzedaży i zysk netto.

- Z powodu ciężkiej zimy pierwsze dwa miesiące tego roku były trudne i nasza strata była większa niż planowaliśmy, ale po sześciu miesiącach wyniki spółki są już bardzo zadowalające. Wszystko wskazuje na to, że założony w planie rocznym zysk na poziomie ok. 40 mln zł zostanie w 2010 roku przekroczony – mówi Marek Zaleśny, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych.

Wynik na sprzedaży po pierwszym półroczu 2010 r. wyniósł niemal 1,5 mln zł, wobec ponad 215 mln `zł straty na sprzedaży w analogicznym okresie 2009 roku. Na poziomie netto spółka zarobiła 7,3 mln zł, podczas gdy rok wcześniej notowała 314 mln zł straty. Wyniki finansowe są lepsze niż zakładał plan na ten rok, który po pierwszym półroczu przewidywał jeszcze ok. 2,5 mln zł straty netto.

- Te wyniki dobitnie pokazują, że zmierzamy we właściwym kierunku, a podjęty przez zarząd spółki w 2009 roku i kontynuowany w 2010 roku program naprawczy był i jest optymalnym rozwiązaniem dla PKP Cargo. Jednakże w celu utrzymania tendencji wzrostowej, w związku z całym szeregiem czynników, które mogą wpłynąć negatywnie na naszą działalność, kluczowe będą dalsze konsekwentne działania zmierzające do ograniczenia kosztów funkcjonowania i optymalizacji działalności spółki – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

źródło: PKP Cargo / RK
pospieszny - 05-08-2010, 02:51
Temat postu:
Zagrożone świętokrzyskie PKP Cargo
Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Świętokrzyskiego Zakładu Przewozów Towarowych PKP Cargo. Ma być on połączony z zakładem w Lublinie. - To oznacza, że nasz region straci kolejną instytucję - alarmuje Waldemar Bartosz, szef świętokrzyskiej "Solidarności"
Pismo w tej sprawie kilka dni temu trafiło do central związkowych. - To prośba o opinię w sprawie restrukturyzacji PKP Cargo. Zakłada ona połączenie zakładu świętokrzyskiego i lubelskiego. Moim zdaniem, w praktyce oznacza to likwidację tej firmy w regionie i utratę, prawdopodobnie, co najmniej kilkudziesięciu miejsc pracy - mówi przewodniczący Bartosz. Zapowiada, że opinia jego związku będzie jednoznacznie negatywna i już wczoraj poprosił wojewodę świętokrzyskiego o pilne zwołanie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, by rozmawiać na ten temat.

To kolejna restrukturyzacja PKP Cargo. Na początku roku w całym kraju utworzono 16 nowych zakładów, które zastąpiły 42 dotychczasowe zakłady taboru i przewozów towarowych. To wtedy zdecydowano, że nowy Świętokrzyski Zakład Przewozów Towarowych będzie mieścił się nie w Kielcach, ale w Skarżysku.
Piotr Apanowicz, rzecznik PKP Cargo potwierdza, że trwają przygotowania do restrukturyzacji. - W naszej spółce działają zakłady, które można podzielić na dwie grupy: wielkoobszarowe, jak dolnośląski czy wielkopolski oraz takie, których kilka działa w jednym regionie kraju. Praktyka wykazuje, że bardziej opłacalna jest działalność tych pierwszych. Dlatego planujemy stworzyć kilka kolejnych zakładów wielkoobszarowych, między innymi na terenie Polski środkowo-wschodniej. Dzięki takim zmianom spółką będzie można lepiej zarządzać - mówi Apanowicz. Twierdzi, że nie jest jeszcze przesądzone ani jaki obszar będzie obejmował nowy zakład w tym rejonie, ani gdzie będzie mieściła się jego siedziba. - Trwają konsultacje z partnerami społecznymi. Na tym etapie nie mamy również informacji o planowanych zwolnieniach. Zatrudnienie jest redukowane, ale odbywa się to w sposób naturalny, np. z tytułu odejść na emerytury - tłumaczy rzecznik PKP Cargo.

Świętokrzyski zakład PKP Cargo zatrudnia 1663 osoby, a Wschodni Zakład PKP Cargo 1066 osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
taigatrommel - 05-08-2010, 17:09
Temat postu:
@Pospieszny, a na jakiej podstawie stwierdza się, że to Świętokrzyski Zakład będzie podporządkowany Wschodniemu Zakładowi, a nie odwrotnie? Nie znam dokładnie możliwości Świętokrzyskiego Zakładu (za to mam jako taki pogląd na Wschodni Zakład) i zawsze żyłem w przekonaniu, że to Skarżysko-Kamienna ma większe możliwości przeładunku, załadunku, formowania i rozformowania składu, niż Lublin. Logicznym by więc było podporządkowanie Lublina Skarżysku, nie odwrotnie. Choć logika na kolei umarła już dawno... Śmiech
kundzia54 - 06-08-2010, 06:53
Temat postu:
Bedziesz miał racje w przypadku przesunięcia Laughing w rejon Skarzyska potężnej kopalni węgla kamiennego Bogdanka , Puławskich Azotów czy tez granicy wschodniej z jej przeładunkiem . Jeżeli to Ci sie uda to rzeczywiscie to dyrekcja nowo powstałego powinna być w Skarzysku Kamiennej . Niestety jeżeli chodzi o załadunek masy towarowej to Świetokrzyski troszeczkę odstaje od Wschodniego . Po prostu nie ma tak strategicznych dla całej Spólki PKP CARGO klientów . Pozdrawiam
referendarz - 07-08-2010, 09:32
Temat postu:
TYLKO DLA OSÓB MYŚLĄCYCH I CZYTAJĄCYCH TEKST ZE ZROZUMIENIEM!!!
HISTORIA MAGISTRA VITAE


Interpelacja nr 2727 minister infrastruktury
06-11-2008
Zapytanie w sprawie planów restrukturyzacji zakładów spółki PKP CARGO SA w woj. świętokrzyskim
Szanowny Panie Ministrze! Spółki kolejowe od lat zmagają się z koniecznością przeprowadzenia restrukturyzacji swoich struktur organizacyjnych pozwalającej na bardziej skuteczne konkurowanie na rynku i uzyskiwanie lepszych wskaźników rentowności.

Według planów restrukturyzacji spółki PKP Cargo SA w woj. świętokrzyskim z trzech zakładów PKP Cargo likwidacji mają ulec dwa, zaś siedziba nowo tworzonego CT PKP Cargo SA ma zostać umiejscowiona w Skarżysku-Kamiennej.

Ta ostatnia decyzja budzi poważne wątpliwości. Wszystkie współczynniki działalności PKP Cargo SA w woj. świętokrzyskim wskazują na skoncentrowanie obrotu towarowego na terenie działania Zakładu Przewozów Towarowych w Kielcach, nie zaś na terenie działania Zakładu Przewozów Towarowych w Skarżysku-Kamiennej.

Masa towaru z nadania własnego jest według danych z roku 2007 większa w Zakładzie Przewozów Towarowych w Kielcach niż w Zakładzie Przewozów Towarowych w Skarżysku-Kamiennej (odpowiednio 7250 tys. ton w Kielcach i 2600 tys. ton w Skarżysku-Kamiennej). Podobnie jak masa łączna przewozów (10 300 tys. ton w Kielcach i 8900 tys. ton w Skarżysku-Kamiennej).

To na terenie właściwości CZ w Kielcach znajduje się większa liczba siedzib klientów zlecających PKP Cargo usługi o poziomie wyższym niż 100 tys. ton rocznie (16 w Kielcach i 6 w Skarżysku-Kamiennej). Zakład Przewozów Towarowych w Kielcach posiada 1180 wagonów i 100 wagonów Cargo Ltd stacji macierzystej, w których realizowane są przewozy w eksporcie. Ponadto przewozy CZ Kielce realizowane są w 90% na bardziej rentownych składach całopociągowych. Wreszcie to na terenie CZ Kielce znajdują się dwie stacje styczne z LHS i punkt przestawczy z toru szerokotorowego na normalny w Sędziszowie.

Wokół Kielc koncentruje się większość przewozów towarowych w woj. świętokrzyskim, tu mają siedzibę instytucje rządowe i samorządowe oraz instytucje prowadzące obsługę finansowo-biznesową zakładów PKP Cargo w woj. świętokrzyskim. Wreszcie dodać należy, że w Skarżysku-Kamiennej, w przeciwieństwie do Kielc, nie została zabezpieczona infrastruktura lokalowa pozwalająca na obsługę biurowo-administracyjną planowanego CT w Skarżysku-Kamiennej.

Wierząc, że tak ważna decyzja podejmowana być musi w oparciu o względy merytoryczne i ekonomiczne, a nie polityczne, proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

1. Jakie względy zadecydowały o planowanym umiejscowieniu siedziby zakładu PKP Cargo SA w woj. świętokrzyskim w Skarżysku-Kamiennej, a nie w Kielcach?

2. Czy decyzja ta w ocenie ministerstwa posiadała wystarczające uzasadnienie merytoryczne i ekonomiczne?

3. Czy decyzja ta była konsultowana z właściwymi organizacjami związkowymi?

Posłowie Sławomir Kopyciński

i Henryk Milcarz

Kielce, dnia 27 października 2008 r.

Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z upoważnienia ministra -
na zapytanie nr 2727
w sprawie planów restrukturyzacji zakładów spółki PKP Cargo SA w woj. świętokrzyskim
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie posłów Sławomira Kopycińskiego i Henryka Milcarza (SPS-024-2727/08 z dnia 29 października 2008r.) w sprawie planów restrukturyzacji zakładów spółki PKP Cargo SA w woj. świętokrzyskim, uprzejmie informuję, że obecnie w spółce PKP Cargo SA zapoczątkowany został proces kierunkowych działań w zakresie restrukturyzacji zakładów spółki. Jak wynika z wyjaśnień Zarządu PKP Cargo SA, działania te zmierzają do optymalizacji organizacji, z jednoczesnym dostosowaniem do uwarunkowań rynkowych oraz poprawy efektywności procesu przewozowego. Dynamicznie postępująca liberalizacja rynku transportowego zdeterminowała Zarząd PKP Cargo SA do wprowadzenia rozwiązań związanych z szeroko pojmowaną optymalizacją pracy.
Jak wynika z otrzymanych informacji od Zarządu PKP Cargo SA, zakładana jest reorganizacja istniejących zakładów polegająca na utworzeniu 16 zakładów w taki sposób, aby połączyć i uporządkować funkcje handlowe, eksploatacyjne i utrzymaniowe w nowych obszarach działania, z jednoczesnym przekazaniem tym zakładom większych kompetencji. Utworzone zakłady będą tym samym w stanie zaoferować klientom kompleksową usługę w zakresie przewozów towarów, przy której realizacji niezbędna była dotychczas kooperacja kilku zakładów danego obszaru.
Przy ustalaniu zakresu terytorialnego nowych zakładów spółka brała pod uwagę przede wszystkim wielkość ładunków, liczbę pociągów i rejony ciążenia ładunków, lokalizację kluczowych klientów oraz możliwości wzrostu przewozów w danym rejonie. Istotnym wyznacznikiem była również potrzeba uporządkowania ciągów przewozowych oraz zachowanie w jednej strukturze rejonów ciążenia ładunków, bez jakichkolwiek powiązań z podziałem administracyjnym kraju. Przyjęto, iż przeciętny nowo utworzony zakład będzie dysponować potencjałem ok. 2300 pracowników i wykonywać przewozy ok. 18 mln ton rocznie.
Z uzyskanych od Zarządu PKP Cargo SA informacji wynika, iż w przypadku woj. świętokrzyskiego za lokalizacją nowego zakładu w Skarżysku-Kamiennej przemawiają nie tylko wymienione wcześniej ogólne kryteria oraz potrzeba uporządkowania funkcjonowania zakładów w rejonie woj. świętokrzyskiego, ale także m.in. kubatura pomieszczeń biurowych i zaplecza magazynowego w obecnych siedzibach Zakładu Przewozów Towarowych i Zakładu Taboru, odległych od siebie ok. 2 km i zabezpieczająca potrzeby lokalowe nowego zakładu. Są to budynki będące w dobrym stanie technicznym i estetycznym, w związku z czym niewymagające dodatkowych nakładów finansowych na ich adaptację. W obecnym Zakładzie Przewozów Towarowych w Kielcach, powierzchnia zarówno biurowa, jak i magazynowa nie zabezpieczałyby potrzeb projektowanego zakładu, którego zatrudnienie będzie wynosić ok. 2150 pracowników.
Ponadto w dotychczasowej strukturze zakład w Kielcach - jak wyjaśnia Zarząd Spółki PKP Cargo SA - analogicznie jak pozostałe zakłady przewozów towarowych, nie był w stanie samodzielnie realizować procesu przewozowego, gdyż w zakresie obsługi taborowej i trakcyjnej każdorazowo korzystał ze wsparcia zakładu taboru, angażując każdorazowo przede wszystkim pracowników Zakładu Taboru w Skarżysku-Kamiennej.
Decyzja o lokalizacji siedziby nowego zakładu w Skarżysku-Kamiennej nie podlega ocenie Ministerstwa Infrastruktury, gdyż zgodnie z art. 368 Kodeksu spółek handlowych prowadzenie spraw spółki należy do kompetencji zarządu spółki.
Plan reorganizacji spółki przekazany był do konsultacji społecznych, podlega również ocenie organów statutowych spółki, tj. Rady Nadzorczej i Walnego Zgromadzenia, którym jest spółka PKP SA.
Z poważaniem
Sekretarz stanu
Tadeusz Jarmuziewicz
Warszawa, dnia 24 listopada 2008 r.

O ILE KOŚ NIE JEST ZORIENTOWANY TO, ZARZĄDZAJĄCY SKARŻYSKIEM JEST CZOŁOWYM REFORMATOREM PKP CARGO S.A. - JAKŻE CUDOWNIE MANIPULUJĄCYM ZARZĄDEM, POTRAFIĄCYM NAGINAĆ RZECZYWISTOŚĆ (LUB JEJ OPIS) DO SWOICH PARTYKULARNYCH INTERESÓW, ZA PRZYZWOLENIEM NAJSERDECZNIEJSZEGO PRZYJACIELA Z ZARZĄDU PKP CARGO S.A. (TEŻ „FACHOWCA” OD WSZELKICH SPRAW KOLEJOWYCH, OCZYWIŚCIE Z NAMASZENIA ZWIĄZKOWEGO).

TEKST POŚWIĘCONY PAMIĘCI POKONANYM KIELCOM (MIASTO WOJEWÓDZKIE) I SOLIDARNOŚCI Z KOLEJNYM MIASTEM WOJEWÓDZKIM LUBLINEM - W KOLEJCE DO POLITYCZNEGO ZABORU PRZEZ GMINĘ? LUB SOŁECTWO? W SKARŻYSKU – CHYBA WSZYSCY WIEDZĄ GDZIE TO JEST NA MAPIE - TO TAKA MAŁA KROPECZKA BEZ OPISU) Śmiech
tygryś - 07-08-2010, 14:56
Temat postu:
CT Małopolski+CT Południowy+CT Podkarpacki= równa sie jeden CT z siedzibą w Nowym Sączu Śmiech
many - 08-08-2010, 17:24
Temat postu:
I jeszcze jedna "perełka" w CARGO - CT Centralny Śmiech Śmiech
kundzia54 - 08-08-2010, 22:13
Temat postu:
Masz racje . CT Centralny to troszeczkę dziwny "twór" Moim zdaniem właśnie on powinien byc połączony z CT Świętokrzyski . Oba Zakłady praktycznie "przelotowe" na ciągach komunikacyjnych . Prawdopodobnie jest już wszystko ustalone, a konsultacja z "czynnikami społecznymi" to po prostu kolejne mydlenie oczu . Tak samo było ze sławetną centralizacją lokomotyw. Dla logicznie myslącego , centralizacja lokomotyw " powinna być w 5 max 6 CT , a nie w 14 . Bo co to za centralizacja ? Konia z rzędem temu co mi wyjaśni dlaczego 2 pozostałe zostaly pominięte . Tak samo bedzie podejrzewam z łączeniem CT . Totalny brak logiki .Ale pożyjemy i zobaczymy
taigatrommel - 08-08-2010, 23:13
Temat postu:
@Many, takich perełek jest mnóstwo. Mógłby mi ktoś chociażby wytłumaczyć, jakim cudem istnieją dwa ZT w sąsiednich miastach? Rzecz jasna pytam o Katowice i Tarnowskie Góry. I do tego wcale nie wiele dalej jest Rybnik. A wszystkie te 3 Zakłady w obrębie jednego województwa.
many - 09-08-2010, 06:39
Temat postu:
@taigatrommel, jeszcze nie istnieją, to tylko przymiarki Very Happy , ale znając życie i spółkę to... Śmiech Śmiech
prezes11 - 09-08-2010, 15:54
Temat postu:
Istnieją, istnieją!
Ale te 3 CT na Śląsku tj. Górnośląski, Śląski i Śląsko-dąbrowski wykonują ponad 50% pracy całego Cargo!
A np. 3 CT w Małopolsce i Podkarpaciu mniej niż 5%......
tygryś - 09-08-2010, 18:17
Temat postu:
no i co z tego, że wykonują? czy do tego potrzeba aż 3 zakładów na tak mały obszar? może jeszcze mało i pasuje, żeby czwarty powstał? zakłady malutkie, a ile ludzi tam pracuje? najwięcej ze wszystkich CT, jeśli dodac do tego rozrastającą sie centrale w Katowicach, to nasuwa się pytanie, dlaczego wszędzie maja być cięcia, a Śląska ma to nie dotknąć?
alexanndra - 09-08-2010, 18:42
Temat postu:
I to jest tygryś, własnie punkt widzenia osób dziwnych, mówiących ciągle że jak tu się tnie to i tam trzeba rozwalić. Więc jesli te trzy śląskie CT wypracowują 50% przewozów dla całej spółki i organizacja pracy, program oszczędnosciowy, który jest realizowany pokazują że dają radę w takiej formie to trzeba to uszanować i cieszyc sie że funkcjonują i utrzymują połowe pracowników w cargo. Dlaczego trzy, bo klient ma blisko do zakładu w Rybniku, w Katowicach i do T. Gór. Skoro są wymierne efekty, a klienci sa zadowoleni to tylko sie cieszyć że ludzie maja tam prace, że nie siedza jak w innych 3% CT na ławkach, a ich dyrektorzy próbuja cos udowodnic władzom spółki ze sa przewozy itp. Ale tacy ludzie jak ty w myśl idei ze biedą należy się dzielić po równo, wpadają na takie pomysły że skoro likwidujemy w koziej wólce to i w katowicach tez trzeba. Prosta sprawa na restrukturyzacje w cargo, prosta lecz bolesna. Odprawic ludzi z terenów bezrobocia towarowego z maksymalną kasą, pomóc im w znalezieniu innej pracy, a na terenach gdzie przewozy są i bedą niech zakłady działaja. Przykre to, ale prawdziwe bardzo. Prędzej czy puźniej tak sie stanie. Zarząd będzie redukował powolutku zakłady nierentowne, ale przy okazji studzenia niepokojów społeczno zwiazkowo politycznych robote potraca ludzie w miejscach gdzie ona jest. Trzeba skonczyc z fikcja w new sączu, krakowie itp. Tam nie miały prawa funkcjonować zakłady spółki - to że powstały to prezent dla zwiazkowców za który zapłcili wszyscy pracownicy w Cargo - zarówno ci którzy odeszli w kraju na PDO jak i ci którzy zostana zwolnieni jeśli sie prawdy nie pokaże od razu.
Handel - 09-08-2010, 18:57
Temat postu:
Widać, że niektórzy nie rozumieją, że obecnie jak w jednym zakładzie jest uruchamianych 10 pociagów dziennie, a w innym 100-200 to to nie jest to samo. Tygryś Ty nawet nie masz pojęcia jak wygląda praca na Śląsku. Jak jest trudna sytuacja eksploatacyjna to gdzie jest zawsze najtrudniej? Na Śląsku, A wiesz dlaczego bo tam się wykonuje 50% pracy przewozowej. A to znaczy, że 3 dyrektorów eksploatacyjnych zajmuje się tym samym, co 13 dyrektorów eksploatacyjnych reszty zakładów i Twoim tokiem myślenia należy dopi....ć tym 3 jeszcze roboty, tak żeby padli, a reszta po połaczeniu nadal będzie miała plaże?? Czy Ty się człowieku Boga i partii nie boisz?? Ty się urodziłeś taki czy po prostu zmądrzeć nie zdążyłeś jeszcze?
alexanndra - 09-08-2010, 19:09
Temat postu:
Słusznie Handel, nazywajmy wreszcie rzeczy po imieniu, a nie kręćmy wkoło myśląc że ludzie ciemni są. Każdy umie czytać, widzi co sie dzieje. Moze czas skonczyć oszukiwac samych siebie, mysląc że nikt nie widzi tej miernoty.
tygryś - 09-08-2010, 19:35
Temat postu:
ojo joj biedni dyrektorzy na Śląsku nie wyrabiają,tak jak myslałem jest ich za mało!! proponuje zlikwidować wszystkie CT zostawić tylko te na Śląsku!! zwolnić wszystkich, przyjmować nowych tylko na Śląsku a i powiększyć jeszcze centrale bo na Rozdzienskiego juz sie nie mieszczą
Handel - 09-08-2010, 19:42
Temat postu:
Jednak nie zdążyłęs tygryś jeszcze zmądrzeć. Nikt nie mówi, żeby wszystkich inncyh zlikwidować. Zachowajmy tylko umiar i właściwe proporcje, bo jedni zapie...ą ile wlezie a inni g...o robią bo roboty nie mają. Ty siewogóle na zarządzaniu ludźmi nie znasz. Brakuje po prostu prawdziwego budżetowania zakładów, łacznie z przychodami. Wtedy by może dotarło do Ciebie, że nie można wiecznie wozić sie na czyichś plecach. Wytłumacz mi dlaczego jeden ma pracować 5x wiecej niż inny? bo obszar ma mniejszy? hmm To jak na syberii zrobiliby jeden zakład to od Ural przez Moskwę do Petersburga byłby pewnie drugi zakład?? Bo liczy sie wg Ciebie obszar działania, a nie wykonywana praca i przychody z niej. Jakbyś człowieku miał własny biznes i tak rządził jak mylsisz to po 2 miesiacu tracisz płynność, a po 4 bankrutujesz. Wtedy nie miałbyś komu takich bzdur pociskać.
manuel - 10-08-2010, 18:40
Temat postu: praca na Śląsku
Licząc liczbę uruchomionych pociągów, masę z nadania to rzeczywiście śląskie zakłady zdecydowanie przodują. Jeżeli chodzi o trudność i uciążliwość pracy eksploatacyjnej to mam poważne wątpliwości. Cała Polska pracuje na Śląsk, ze zdezelowanego taboru węglarkowego pozostałe CT formują składy pod załadunek węgla. A na Śląsku?
Próżny tabor lokomotywą pociągową wjeżdża bezpośrednio na kopalnię , następuje załadunek, podpięcie lokomotywy i wio !!!!!! Aleśmy się napracowali. Wyjeżdżamy z masą. Robimy 50% tego co całe CARGO. A mniejsze zakłady? Mniejsze zakłady nie robią nic lub prawie nic. Jeżdżą sobie z 1, 2 wagonami i udają, że pracują.Później z tych wagoników zestawiają pociągi. Ale mało tych pociągów, nie tyle co na gloryfikowanym od lat Śląsku. Tylko na 1 pociąg poświęcają tyle czasu i wykonują pracę taką jak Śląsk przy 10 pociągach.
Pozdrawiam hanysowo.
Handel - 11-08-2010, 10:50
Temat postu:
Manuel nikt nie mówi, że reszta kraju nie pracuje, ale ekonomia jest prosta. Jeżeli ktoś z pojedyńczych wagoników formuje skłąd to niech sobie taka robotę odpuści, chyba, że robi to na warunkach komercyjnych. Koleji anie opłaca się przewozić mniej niz co najmniej 3 wagonów, a robienie składu z pojedyńczych wagonów jest nieuzasadnione ekonomicznie bo musisz do każdego wagoniku posłąć lokomotywę. Widzisz reszta kraju ma dobowe zapotrzebowanie po10 lokomotyw na dobę i musi mieć sprawnych 10 lokomotyw, musi mieć 10 drużyn trakcyjnych. Na Śląsku zakłady mają dobowe zapotrzebowanie po 50-100 lokomotyw i wiecej. Pokazuje to skale pracy i problemów z nia związanych. Ja nie mówię, że reszta kraju nic nie robi, tylko wkurza mnie pisanie o łaczeniu zakłądów, gdzie np jeden dyrektor będzie miał na głowie po połaczeniu zakładów 15 lokomotyw, a drugi 100-200. To nie jest normalne. Podobnie sprawa wygląda z drużynami manewrowymi, rewidentami taboru. Po drugie na śląsku jak kopalnie dzwonia to po kilkadziesiat wagonów, ktore z kraju nie spływają. Do zakładów z innych stron kraju dzwonią po 1-2 wagoniki. Jeżeli skłąd węgla wyjeżdża ze Śląska to też pusty i cały powinien powrócić, aleinni włąśnie po 1-2 wagoniki podstawiają jakimś drobnym klientom i potem kilka dni siedzi ten wagonik tam. To powoduje, że obrót wagonem się wydłuża. To są dodatkowe koszty. A każdy udowadnia jak to jego klient z 2 wagonikami jest ważny. Mówię poraz kolejny porządne budżetowanie z pełnymi kosztami i przychodami pokazałoby prawdę. Gadanie, że ktoś sięmęczy z formowaniem składu bo ma każdy wagonik gdzie indziej skończyłoby się. Wyszłoby to o czym konkurencja od dawna wie. Wożenie składów całopociagowych to jest biznes i z tego jest kasa. Żeby było jasne, to rozumiem, że często w kraju formuje się skład z drobniejszych grup wagonów, ale dobowe zapotrzebowanie na lokomotywy obnaża prawdę. Jeżeli praca przewozowa ( nadanie+ przybycie) oraz dobowe zapotrzebowanie na lokomotywy Cię nie przekonują, to powiedz co jest wg Ciebie wykładnikiem ilości pracy?? Co z tego, że formuje się składy z tych grup wagonów skoro tylko 2 składy takie na dobę się formuje?? Co to za praca?? Ktos kto ma z tym jakikolwiek problem to na Śląsku po godzinie by się pogubił, gdzie ma lokomotywy, pociagi, co jest zapiete, gdzie drużyn brakuje, gdzie wagonów. Taka jest prawda. Intensywnosć pracy na Śląsku jest ogromna, a każdy patrzy tylko na obszar, a nie ilość i uciązliwość pracy.
manuel - 11-08-2010, 20:37
Temat postu:
Oczywiście zgadzam się z Tobą, tylko jest jedno ale. Nikt nie zwolnił zakładów z obsługi zamawiających po 1-5 wagonów klientów. Trzeba sobie jasno powiedzieć jaka jest strategia CARGO w tym względzie, niech Zarząd wprowadzi zakaz obsługiwania tych malutkich, na razie jest to obowiązek.
A wystarczy nie podstawić któregoś dnia wagonów 2-5 dla klienta to taki klient nie podejmuje interwencji na szczeblu zakładu. Pisze pisma bezpośrednio do Biur Centrali, a z tych Biur przysyłają wyjaśnienia do odpowiedzi, co oznacza, że w Centrali nie znają RPT i zasad przydzielania wagonów, pisma te są podpisywane przez naczelników wydziałów lub nawet dyrektorów biur.
Handel - 11-08-2010, 21:53
Temat postu:
Manuel, ja nie jestem przeciwny przewozom rozproszonym, ale wg mnie ponizej 3 wagonów to się lokomotywy nie opłaca wysyłać. Poza tym pokazujac pracę przewozową oraz zapotrzebowanie na lokomotywy chciałem pokazać, że na Śląsku ta praca wymaga duzo wiecej wysiłku i uwagi niz gdzie indziej i mówienie, że powierzchniowo mały obszar to trzeba połaczyć jest niezrozumieniem sytuacji.
Arek - 12-08-2010, 12:47
Temat postu:
Restrukturyzacja w PKP Cargo przyniosła 300 mln zł oszczędności w skali roku

- Trudno określić jakie konkretne elementy programu naprawczego przyniosły najbardziej wymierne skutki, bo to spójny program, a nie szereg oderwanych od siebie elementów. Niewątpliwie znaczącą poprawę efektywności przyniosła restrukturyzacja zatrudnienia, dzięki której koszty funkcjonowania spółki zmniejszyły się o ponad 300 mln zł w skali roku – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Piotr Apanowicz, rzecznik prasowy PKP Cargo.

PKP Cargo w ubiegłym roku miało stratę wynoszącą 497,5 mln zł (wobec 178,8 mln zł straty w 2008 roku). - Mówiliśmy już o tym, że za ponad połowę tej straty odpowiada restrukturyzacja zatrudnienia w PKP Cargo w 2009 roku, przede wszystkim Program Dobrowolnych Odejść i związane z nim odprawy dla odchodzących pracowników, za które zapłaciliśmy z własnych środków. Pozostała część jest w głównej mierze efektem gwałtownego załamania przewozów wywołanego kryzysem gospodarczym, przede wszystkim w pierwszych miesiącach 2009 roku – wyjaśnia Piotr Apanowicz.

Program naprawczy w PKP Cargo realizowany jest od 2008 roku. Od czasu jego rozpoczęcia liczba zatrudnionych w spółce zmniejszyła się z 44 do ok. 28 tysięcy. - Trudno określić jakie konkretne elementy programu naprawczego przyniosły najbardziej wymierne skutki, bo to spójny program, a nie szereg oderwanych od siebie elementów. Niewątpliwie znaczącą poprawę efektywności przyniosła restrukturyzacja zatrudnienia, dzięki której koszty funkcjonowania spółki zmniejszyły się o ponad 300 mln zł w skali roku. Nie znaczy to jednak, że mniej istotne były zmiany organizacyjne, reorganizacja zakładów, zmniejszenie liczby punktów taryfowych czy np. wprowadzane w tym roku zmiany polegające na zwiększaniu średniego brutta pociągów – zaznacza rzecznik PKP Cargo.

W pierwszym półroczu 2010 roku PKP Cargo osiągnęło zysk w wysokości 7,3 mln zł. Według Wojciecha Balczuna, prezesa spółki, łączny zysk przewoźnika w latach 2010-2015 ma wynieść 1 mld zł.

źródło: Rynek Kolejowy
Arek - 10-09-2010, 12:13
Temat postu:
PKP Cargo o swoich wynikach, planach i prywatyzacji

W związku z opiniami oraz publikowanymi w mediach informacjami na temat planów prywatyzacji PKP Cargo, zarząd spółki prezentuje stanowisko dotyczące trzech kwestii: obecnej sytuacji, restrukturyzacji i wyników spółki, planów oraz aspiracji PKP Cargo oraz strategii prywatyzacji spółki.

Obecna sytuacja, restrukturyzacja i wyniki Spółki

Rok 2009 był bardzo trudny dla całej branży transportu kolejowego. Gwałtowne załamanie zamówień na początku roku oraz rosnąca konkurencja na rynku przełożyły się na znaczne obniżenie przewozów i skokowy spadek wyników finansowych PKP Cargo W 2009 i 2010 roku Spółka opracowała i wdrożyła programy naprawcze, których realizacja zaczyna przynosić wymierne efekty w postaci poprawy wyników spółki.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy PKP Cargo konsekwentnie zwiększało swoje udziały rynkowe, z ok. 49 proc. w styczniu 2009 roku do ok. 55 proc. obecnie, pod względem masy przewiezionego ładunku. Poprawiła się też sytuacja finansowa Spółki. W pierwszej połowie 2010 roku PKP Cargo osiągnęło 7,3 mln zł zysku netto, pomimo nadspodziewanie ostrej zimy w pierwszych miesiącach roku oraz kilku fal powodzi, które przyczyniły się do ograniczenia przewozów Spółki. Tymczasem jeszcze w 2009 roku firma zanotowała niemal 500 mln zł straty netto, Zarząd PKP Cargo zapowiada już dzisiaj, że z dużym prawdopodobieństwem planowany na cały 2010 rok zysk netto na poziomie 40 mln zł zostanie przekroczony.

Praktycznie zakończona już została faza najgłębszej restrukturyzacji, polegająca na reorganizacji Spółki, ograniczeniu liczby punktów utrzymania taboru o ok. 40 proc., a także znacznej redukcji zatrudnienia (tylko w 2009 roku zatrudnienie zmniejszyło się z 37,6 do 28,8 tys. pracowników, czyli o ponad 23 proc.). Sukcesem jest wprowadzenie powyższych zmian w porozumieniu ze stroną społeczną oraz, w znacznej mierze, poprzez odejścia dobrowolne (Program Dobrowolnych Odejść, z którego skorzystało ponad 5 tys. pracowników) i naturalne (przekroczenie wieku emerytalnego).

Kontynuujemy proces poprawy efektywności Spółki, obecnie koncentrując się na podnoszeniu standardów jakości usług, elastyczności reagowania na potrzeby klientów, poprawie organizacji pracy pomiędzy zakładami Spółki oraz podniesieniu efektywności organizacji przewozów (np. zwiększanie ciężaru pociągów), w tym przewozów rozproszonych. Planowane jest także wdrożenie drugiego etapu reorganizacji struktury Spółki, polegające na utworzeniu kilku kolejnych zakładów wielkoobszarowych, w miejsce działających obecnie zakładów mniejszych. Jak wynika z analiz półtorarocznego okresu funkcjonowania obecnej struktury firmy, działalność zakładów wielkoobszarowych jest dużo bardziej efektywna niż zakładów mniejszych.

Plany i aspiracje PKP Cargo

PKP Cargo stawia sobie za cel umocnienie pozycji lidera rynku kolejowych przewozów towarowych w Polsce oraz budowę silnej pozycji w branży na mapie Europy, w oparciu o grupę PKP Cargo Logistics. Wszystkie realizowane obecnie działania mają doprowadzić do tego, aby Spółka stała się operatorem skutecznie konkurującym na rynku. Kluczem do sukcesu jest wdrożenie programu rozwoju działalności, dotyczącego wszystkich segmentów funkcjonowania firmy oraz realizacja najważniejszych inwestycji, które mają na celu rozwój Spółki i umożliwienie osiągnięcia do roku 2015 łącznego zysku na poziomie 1 mld zł.

Strategia prywatyzacji

Od czasu wyboru doradcy prywatyzacyjnego w listopadzie 2009 roku, trwają intensywne prace nad strategią prywatyzacyjną Spółki. Wypracowane rekomendacje mają pokazać ścieżkę wprowadzenia takich zmian właścicielskich, które zapewnią stabilność realizowanym programom oraz otworzą dalsze perspektywy rozwoju dla PKP Cargo Nadrzędnym celem prywatyzacji jest wzmocnienie pozycji PKP Cargo dlatego zarząd Spółki nie ma wątpliwości, że ten proces powinien zostać przeprowadzony możliwie jak najszybciej.

źródło: PKP Cargo, RK
Arek - 27-09-2010, 15:17
Temat postu:
Ciąg dalszy restrukturyzacji PKP Cargo

Z początkiem grudnia ruszy drugi etap restrukturyzacji PKP Cargo - dowiedziała się wnp.pl nieoficjalnie. W najbliższym czasie plan ten zatwierdzi zarząd i rada nadzorcza spółki.

Ogólnie, w efekcie tego etapu restrukturyzacji, ma nastąpić dalsze scalenie zakładów spółki, czyli powstanie dziesięciu w miejsce obecnych szesnastu. Według założeń programu i doświadczeń spółki, większe jednostki lepiej pełnią funkcje handlowe, eksploatacyjne, utrzymaniowe i administracyjne, niż małe. Posiadają większe możliwości optymalizacji kosztów i efektywniej gospodarują posiadanymi zasobami.

Jak mówił portalowi wnp.pl wcześniej Ireneusz Wasilewski, członek zarządu PKP Cargo ds. pracowniczych, dowiodła tego realizacja pierwszego etapu restrukturyzacji, rozpoczęta w styczniu 2009 r. Zakładała ona poprawę płynnościową spółki, co osiągnięto, ponieważ o ile w 2009 r. PKP Cargo poniosła blisko 500 mln zł straty netto, po pierwszym półroczu br. uzyskała ponad 7 mln zł zysku netto. Osiągnięto to dzięki takim czynnikom, jak: zmniejszenie w ciągu 1,5 roku zatrudnienia o ok. 9 tys. (30 proc.), reorganizacja przewozów (głównie w ruchu rozproszonym), ale także ograniczenie zasobów w tym: zaplecza, punktów utrzymania (z ponad 100 na 60), magazynów, budynków administracyjnych, obniżenie zapasów.

W ocenie zarządu, tak dobrego wyniku spółka by nie uzyskała, gdyby nie przeprowadzone jednocześnie zmiany organizacyjne, polegające na zmniejszeniu liczby zakładów z 42 na 16. Spośród działających nadal szesnastu zakładów, niektóre są jednak relatywnie małe w porównaniu z innymi. Koncepcja II etapu restrukturyzacji - przedstawiona do konsultacji ze związkami zawodowymi - zakładała, że aby nowe wielkoobszarowe zakłady powstały na Podkarpaciu, Śląsku, na północy, północnym-wschodzie i środkowym-wschodzie kraju. Planowane były również niewielkie zmiany granic niemal wszystkich pozostałych zakładów, z wyjątkiem Dolnośląskiego.

Rada Branżowa Cargo Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP formalnie nadal domaga się wstrzymania restrukturyzacji PKP Cargo, żądając zachowania istniejących 16 zakładów spółki i podwyżek. Jak dowiedzieliśmy się, jeżeli zostanie spełniony drugi warunek, istnieje możliwość odstąpienia od pierwszego. Pracownicy spółki od 1,5 roku nie otrzymali podwyżki wynagrodzeń, choć w tym roku wypłacane większe premie, uzależnione od efektów pracy oraz wyników spółki.

Drugi etap będzie wiązał się z dalszym zmniejszeniem o 5-7 tys. pracowników, lecz będzie to proces rozłożony do 2015 roku i dokona się głównie poprzez odejścia naturalne na emerytury.

źródło: wnp.pl
gumis - 28-09-2010, 01:17
Temat postu:
Matrix - reaktywacja:

Wojtek - 15-10-2010, 14:36
Temat postu:
PKP Cargo: zatrzymanie restrukturyzacji to degradacja firmy

Zatrzymanie firmy w procesie zmian to jej degradacja. Musimy nadążać za rynkiem i składać konkurencyjne oferty, dlatego firma stale musi się zmieniać. Nie można przyjąć raz na zawsze ustalonego kiedyś modelu organizacji - mówi portalowi wnp.pl członek zarządu ds. pracowniczych PKP Cargo, Ireneusz Wasilewski.

Przedstawiciel towarowego przewoźnika był jednym z uczestników czwartkowego spotkania Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (WKDS), podczas którego dyskutowano o restrukturyzacji działających na Śląsku zakładów PKP Cargo - w Rybniku, Katowicach i Tarnowskich Górach.

- Próbowaliśmy przyjąć łagodne stanowisko, w którym zaapelowalibyśmy do zarządu spółki, żeby wstrzymał się z decyzjami o restrukturyzacji do czasu zajęcia się sprawą przez Komisję Trójstronną, ponieważ spółka ma charakter ogólnopolski. Niestety wniosek nie zyskał większości, a decyzje WKDS muszą być podejmowane jednogłośnie - powiedział po spotkaniu portalowi wnp.pl wicewojewoda śląski, Adam Matusiewicz.
- Zaproponowaliśmy, aby odbyć jeszcze jedno spotkanie w ramach komisji, ale już z udziałem ministra infrastruktury. To stanowisko również nie zostało przyjęte, ponieważ jeden reprezentantów pracodawców wstrzymał się od głosu. Dlatego nie pozostało nic innego, jak zwołać wojewodzie śląskiemu, Zygmuntowi Łukaszczykowi, spotkanie z ministrem z własnej inicjatywy. Może uda się to uczynić w ciągu najbliższego miesiąca - dodał.

Podczas spotkania Ireneusz Wasilewski przedstawił dotychczasowe rezultaty restrukturyzacji PKP Cargo, które rozpoczęły się w 2008 r. Od tego czasu spółka zmniejszyła liczbę zakładów z 42 do 16 oraz zredukowała zatrudnienie. Dodał też, że wstępnie planowane jest dalsze scalanie zakładów, by docelowo na obszarze kraju działało 10 jednostek przewoźnika.

W rozmowie z portalem wnp.pl Wasilewski powiedział, że mimo braku podjęcia wiążących decyzji podczas obrad komisji, każde tego typu spotkanie przybliża spółkę do rozwiązania problemu.

- Rozmawiamy ze związkami na szczeblach zakładowych i ponadzakładowych. Zatrzymanie firmy w procesie zmian to jej degradacja. Musimy nadążać za rynkiem i składać konkurencyjne oferty, dlatego firma stale musi się zmieniać. Nie można przyjąć raz na zawsze ustalonego kiedyś modelu organizacji - podkreślił.

- Planowane zmiany dotkną przede wszystkim dyrektorów, naczelników i administrację scalanych zakładów. Od stanowiska naczelnika sekcji w dół, wszyscy pracownicy nadal będą wykonywać swoje dotychczasowe zadania w tych samych miejscach. Na Śląsku w PKP Cargo nie ma ryzyka bezrobocia. Mamy sytuację odwrotną - kilkanaście pracowników ściągnęliśmy tutaj do pracy, a od stycznia zaczynamy pracę na kolejnych bocznicach - dodał.

Zdaniem Wasilewskiego, restrukturyzacja radykalnie obniży koszty działalności spółki.

- Większe terenowo zakłady są bardziej wydolne w ekonomicznym gospodarowaniu środkami, wagonami czy nieruchomościami. Z tego będzie największy zysk, a nie z redukcji liczby naczelników - podsumował.

Tomasz Elżbieciak

źródło: wnp.pl
alexanndra - 19-10-2010, 18:31
Temat postu:
Liberum Veto przedstawiciela Bussines Center Club na WKDS woj. Śląskiego

Plenarnemu Posiedzeniu Komisji Dialogu Społecznego w dniu 14.10.2010 przewodniczył Adam Matusiewicz, wicewojewoda śląski. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele ministerstw infrastruktury i skarbu państwa, śląscy posłowie: Elżbieta Pierzchała oraz Adam Gawęda, przedstawiciele organizacji związkowych, działających w zakładach spółki PKP Cargo S.A. z siedzibą w Rybniku, Katowicach i Tarnowskich Górach.
Pracodawcę reprezentował Ireneusz Wasilewski, członek zarządu ds. pracowniczych PKP Cargo S.A. oraz przedstawiciele Bussines Center Club.

Czy kolejarze na Śląsku o czymś nie wiedzą ?
W momencie, gdy wicewojewoda wyczytuje udział w posiedzeniu WKDS z ramienia BCC w charakterze eksperta ds. kolejnictwa przedstawiciela DB Schenker, zaczyna robić się ciekawie, a na to natychmiast reaguje Dariusz Trzcionka przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Forum Związków Zawodowych. Ja jeszcze nie słyszałem żeby DB Schenker kupiło Cargo – mówi Trzcionka i dodaje - jako przedstawiciel strony społecznej uważam, iż uczestniczenie w spotkaniu przedstawiciela firmy konkurencyjnej w sprawach tak ważnych dla Cargo jest niewskazane.

Następują jednocześnie brawa i konsternacja. Wojewoda próbuje jednak przekonać do pozostania ekspertów z DB Schenker na sali – jednak bez rezultatu. Nie ma takiej możliwości – obstaje twardo przy stanowisku Trzcionka i grozi – jesteśmy w gronie PKP Cargo i jest to wysoce niewskazane i jeżeli będzie miało miejsce, to, że oni pozostaną to my jako strona związkowa opuścimy to spotkanie, ponieważ zachodzi tutaj bardzo poważny konflikt interesów, chyba, że nie wiemy jeszcze o tym, że PKP Cargo zostało już sprzedane firmie DB Schenker !
Co na to Matusiewicz ? Z wypowiedzi wicewojewody wynika, iż nie jest zorientowany czy na sali obrad znajdują się przedstawiciele DB Schenker i prosi o opuszczenie obrad. Jak się później okazuje na rozpoczęte już posiedzenie jeszcze nie dotarli. Sprawa jednak rodzi wiele pytań wśród związkowców z Cargo, pytają m.in. o to, kto ich zaprosił.

Na nic tłumaczenia Budnioka
Nie ma na sali jeszcze ekspertów DB Schenkera – mówi Eugeniusz Budniok, wiceprezes Zarządu BCC, kanclerz Loży Katowickiej i dodaje, że jest to jeden z członków zarządu DB Schenkera, Zbigniew Pucek którego jeszcze nie ma i jest naszym ekspertem po prostu. W tym momencie jest to osoba, która jakby pełni w BCC funkcję jako eksperta w branży, ale nie jest po prostu ekspertem DB Schenkera i to jest pewne niezrozumienie – mówi Budniok i dodaje – żeby przygotować stanowisko ja muszę mieć po prostu swoich ekspertów.


Schenker zatrudnia nieekspertów ?
Sprawdziliśmy - Zbigniew Pucek, prezes zarządu, dyrektor generalny DB Schenker Rail Zabrze SA. Wchodzi także w skład zarządu DB Schenkera jako członek zarządu – to jest czy nie jest ekspertem z konkurencyjnej firmy ???
Dariusz Trzcionka prosi o uszanowanie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego – dialog w Cargo jest bardzo ważny i prosimy o zrozumienie – mówi Trzcionka. Wojewoda obiecuje i dopilnuje, aby nie było przedstawiciela DB Schenker.

Wprowadzenie
Dariusz Trzcionka wprowadza w temat zebranych członków Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego i przekazuje głos Ireneuszowi Wasilewskiemu, członkowi zarządu ds. pracowniczych.
Dyrektor poinformował, że dialog w spółce odbywa się na zasadzie spisanego w 2005 roku między zarządem Cargo a centralami związkowymi porozumienia, i tam są wszystkie uregulowania rozmów. Powiedział, iż ostatnie takie spotkanie odbyło się w PKP Cargo ze związkami zawodowymi dnia 22 września br. Wasilewski przedstawił także dotychczasowe rezultaty restrukturyzacji PKP Cargo, które rozpoczęły się w 2008 r. Jej rezultatem było m.in. zmniejszenie liczby zakładów - z 42 do 16 oraz redukcja zatrudnienia. Wstępnie też poinformował, że planowane jest dalsze scalanie zakładów, by docelowo na obszarze kraju funkcjonowało 10 jednostek PKP Cargo. Przedłużyliśmy okres oczekiwania na opinie związków zawodowych w sprawie łącznia zakładów – mówi dyrektor i dodaje – propozycje zmian zaczęły nadsyłać oprócz organizacji ponadzakładowych również organizacje zakładowe. Na dzień dzisiejszy uzyskaliśmy w formie opinii stanowiska wszystkich organizacji, ale nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji. Analizujemy w tej chwili możliwości wdrożenia struktury 10 zakładów oraz zmiany granic działania nowych zakładów. Uzasadniał, dlaczego nowa struktura jest potrzebna – zmieniliśmy organizację zakładów w wielu obszarach. Najważniejszy obszar to obszar eksploatacji. Zlikwidowaliśmy trzeci szczebel zarządzania a mianowicie między centralą spółki a zakładami – mówi Wasilewski i dodaje – nie ma już dyspozytur obszarowych a są tylko dyspozytury obszarowe – mamy ich 16. Z ponad 120 zaplecz technicznych zostało 60, które czeka dalsza konsolidacja. Obniżone zostały koszty dzierżawy gruntów, które w większości dzierżawimy od PKP S.A. Postanowiliśmy organizować i wydzielać własne zaplecza naprawcze. Na dzień dzisiejszy mamy 10 spółek córek, które utrzymują nam wagony w 100 %, lokomotywy w zakresie niektórych modernizacji, a do napraw głównych trafiają do zewnętrznych zakładów naprawczych. De facto spółka stała się samowystarczalna – mówi dyrektor i dodaje – efekt jest następujący: znacznie ograniczyliśmy stanowiska kierownicze a połączenie dwóch jednostek w jedną wielkoobszarową ograniczy zasadniczo koszty, a jako skrajny przypadek ograniczenia kosztów podał połączenie 6 zakładów w jeden gdzie spadek był niemal natychmiastowy o 30 %, a przy połączeniu dwóch to spadek rzędu 14-15 %. Wszystko nas skłoniło do tego, aby kontynuować ten proces i stworzyć 10 bardziej prężnych jednostek organizacyjnych. Warto prowadzić dalej ten proces, dlatego, że warto dalej prowadzić optymalizację procesu przewozowego. Za moment skończą się zasoby pracownicze, ponieważ już dziś z zakładów ościennych na terenie Śląska pracuje kilkuset pracowników.
Podwyżki są konieczne i możliwe od stycznia tego roku – mówi dyrektor. Przez trzy lata nie było podwyżek.

Łączyć tak, ale w inny sposób, administracja ma problem, siedziba Cargo na Śląsku ?
Łączyć tak, ale w sposób odmienny zakłady na Śląsku – takie stanowisko przysłała nam Federacja – mówi Wasilewski i dodaje - szeroko nad tą propozycja dyskutujemy. Nabyliśmy ogromny obiekt w Katowicach – Brynowie oraz dzierżawimy potężny obiekt na ul. Korfantego. W tym miejscu wiążemy swoją przyszłość nawet w sensie centrali PKP Cargo S.A. – mówi Wasilewski – dlatego, że większość pracowników centrali pracuje w tym obiekcie w Katowicach.
Ekspansja nasza poszła nie tylko w obszar optymalizacji procesu, ale poszła także w obsługę bocznic. Kopalnia Piast – 70 osób, Sośnica 70 osób, Bolesław Śmiały 30 osób, Halemba 45 osób, Łagisza 20 osób. W związku z wygrywanymi przetargami na dzień dzisiejszy potrzebujemy około 300 osób do obsługi bocznic. W związku z tym, że zasoby pracownicze się kończą to rozwiązania są dwa – proponuje Wasilewski – albo proponujemy miejsca pracy z Polski właśnie na terenie tych trzech dzisiejszych zakładów pracy na Śląsku, albo zintensyfikujemy program dobrowolnych odejść głównie na wschodzie a tutaj zgoda na przyjęcia nowych pracowników a innego rozwiązania po prostu nie widzimy.
Istnieje problem administracji – mówi dyrektor. Przy łączeniu się trzech zakładów w dwa to część administracji będzie musiała się przekwalifikować.

Nikłe zainteresowanie
Jan Lalik, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy Śląskich ubolewa nad tym, iż tak wiele mamy parlamentarzystów na Śląsku a takie nikłe jest zainteresowanie z ich strony. Jesteśmy mocno zaniepokojeni następstwami, jakie mogą wyniknąć po połączeniu zakładów na Śląsku – mówi przewodniczący i wraca do początków restrukturyzacji – przeszło rok temu związki zawodowe również za naszą namową i prezentacją w Cargo zrozumiały konieczność dość dużej, wręcz potężnej reorganizacji, która naszym zdaniem była konieczna i odniosła skutek. Trzeba tutaj schylić czoło przed dzisiejszym zarządem Cargo, który tę spółkę wyprowadził z sytuacji bardzo złej, z sytuacji takiej, że rozpatrywano nawet możliwość upadłości tej spółki – mówi Lalik. Odbyło się to przez wiele, wiele wyrzeczeń naszych pracowników. Pierwsza obietnica była taka jak pracownicy pójdą na nieświadczenia pracy, pozbędą się części premii, nagród nawet wynikających ze Święta Kolejarza oraz odznaczeń, to sprawę uda się załatwić – nie udało się. I nastąpiła ta reorganizacja.

Na Śląsku to już było, Rybnik do odstrzelenia
7 zakładów na terenie województwa śląskiego, jeden na terenie województwa opolskiego – mówi Lalik. Ciężko było nam jako związkowcom przekonać ludzi do tego. Niezwykle trudne było przekonać ludzi z zakładu opolskiego, aby przeszli do Rybnika, a udało się to perfekcyjnie, a dzisiaj współpraca w Rybniku zaczęła się dobrze układać. Wtedy powiedziano nam, iż jest to już jakby nie ostateczna forma tej reorganizacji, ale reszta będzie na pewno nie kosztem pracowników, a wszystko zostało zapisane w tym programie. Nastąpi ocena pracy tych poszczególnych zakładów i na podstawie odpowiednich szeregu kryteriów, które opracował zarząd te zakłady będą oceniane i ewentualnie będą wprowadzane korekty, nawet takie, które się przewiduje, czyli łączenia – mówi Lalik. Kieruje swe pytanie do obecnych członków zarządu – czy te kryteria, które uzyskują te trzy śląskie zakłady na tyle je dyskwalifikują żeby je zlikwidować?
Lalik podkreślił, iż związki zawodowe nie mają dostępu do wszystkich dokumentów firmy i dodał: ale Rybnik który stoi tutaj do „odstrzelenia” przewozi 21 % masy towarowej w kraju, a wszystkie trzy śląskie zakłady przewożą około 60 % masy w całym kraju – mówi przewodniczący. Czy faktycznie należy psuć to, co tutaj funkcjonuje dobrze ? – pyta Lalik, odnosząc się do wszystkich trzech zakładów Śląskich.
Obawiamy się jako strona związkowa czy aby likwidacja przyczółków najdalej wysuniętych w tym kraju na południe czy specjalnie nie robimy miejsca dla naszych konkurentów – pyta Lalik i dodaje – chociażby początek tego spotkania wyglądał jak wyglądał. Na końcu dodał, że jeżeli zaczniemy łączyć i zmieniać lokalizację siedzib zakładów to mimo to, że gęstość komunikacji wygląda naprawdę dobrze to nie będzie czym dojechać oraz najbardziej obawiamy się, że stracimy charakter przewoźnika narodowego na rzecz innego przewoźnika narodowego ale już innego państwa, bo mamy świadomość kto może Polskie Cargo wykupić. Nie dopuśćmy do tego ! My jako związki zachowaliśmy już bardzo dużo spokoju, ale niejednokrotnie pokazaliśmy, na co związki na Śląsku stać i na pewno do tego nie dopuścimy.

Czy Cargo już naprawdę nie boi się konkurencji ?
Grzegorz Samek - Przewodniczący Związku Zawodowego Protest w Opolu po raz kolejny przypomniał zapis notatki z dnia 23 września ze spotkania zakładowymi organizacjami związkowymi - zarząd spółki pisze tak: „Zasadniczo proces ten został zakończony, nie zakłada się dalszych zwolnień, również oszczędności w sferze pracowniczej zostały wyczerpane (…)” – mieliśmy prawo wyciągnąć wnioski, iż ten zapis powoduje stabilność zatrudnienia dla tych co pozostaną w spółce – mówi Samek. Następnie przytoczył wypowiedź z maja tego roku Marka Zaleśnego, członka zarządu i cytuje: Dzięki poprawie efektywności gdy w sposób bezprecedensowy wśród europejskich kolei zredukowano zatrudnienie o 8.800 miejsc pracy to PKP Cargo już nie boi się konkurencji (...), a nagle słyszymy, że w obawie przed konkurencją muszą nastąpić kolejne zmiany skutkujące zmniejszeniem liczy zakładów a my się obawiamy, że skutkować to będzie zmniejszeniem liczby zatrudnionych. Co się tak naprawdę wydarzyło, że takiego przyspieszenia od połowy roku nabrały państwa działania ? – pyta Samek Wasilewskiego.


Czego bardziej brakuje w Cargo bardziej: kolejnej restrukturyzacji czy dobrego managera ?
- Uczestniczyłam w poprzedniej turze restrukturyzacji na Śląsku – mówi posłanka Elżbieta Pierzchała i dodaje – ze względu na tragiczną sytuację w spółce zgodziliśmy się na likwidację czterech zakładów, a wiem, że są takie zakłady w Polsce, które absolutnie nie kwalifikują się do pozostawienia. Żałuję, że dziś nie ma z nami prezesa Wojciecha Balczuna, który obiecał mi to, że więcej na terenie Śląska likwidacji zakładów nie będzie, a natomiast jestem zdziwiona, że dziś spotykamy się tutaj razem z państwem i chcecie państwo zlikwidować jeden zakład. Na pewno takiej zgody nie będzie ! – mówi posłanka. Tutaj chcę powiedzieć związkowcom, że będziemy optowali za tym żeby ten zakład z terenu Śląska nie zniknął – mówi Pierzchała i dodaje – zlikwidowano nie tylko cztery zakłady Cargo, likwidowano także zakład Intercity a teraz słyszę, że mamy połączyć się z Małopolską i zrobić tam zakład – tak, że będą problemy. Dalsza restrukturyzacja być może jest potrzebna, ale nie na terenie Śląska – tutaj takiej zgody nie ma – zarzeka się posłanka. Będziecie państwo mieli problemy.
Być może problem tkwi gdzie indziej – mówi Pierzchała – może to marketing spółki Cargo działa słabo, dlaczego państwo bierzecie się do dalszej restrukturyzacji zatrudnienia, bo z tego, co wiem to inne spółki towarowe prosperują bardzo dobrze, może Cargo czegoś brakuje dobrego managera ?
Mamy 60 % przewozów towarowych, dlaczego tutaj chcecie państwo likwidować zakłady, u nas też jest bezrobocie – mówi posłanka.

Powyżej przedstawiłem najważniejsze zdarzenia oraz głosy, jakie wzięły udział w dyskusji na odbytym plenarnym posiedzeniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, który odbył się dnia 14 października 2010 roku. W końcowej części spotkania nastąpiły dwa głosowania nad wspólnym stanowiskiem członków WKDS. W pierwszym głosowaniu chodziło o to by tak ważną sprawę dla Śląska, jaką jest łączenie czy likwidacja tych trzech zakładów przekazać do Komisji Trójstronnej z całą dokumentacją a zarząd Cargo wstrzyma proces restrukturyzacji do czasu zajęcia stanowiska przez Komisję. Z obawy na możliwość utknięcia sprawy w Komisji większość głosów była przeciwnych.

Pada kolejna propozycja Dariusza Trzcinki, aby do czasu jednego miesiąca zwołać kolejne posiedzenie WKDS, na które zaproszeni zostaną członkowie zarządu Cargo, minister infrastruktury lub wiceminister a zarząd Cargo wstrzyma wszelkie decyzje. Do propozycji Trzcionki dorzuca się posłanka Pierzchałowa proponując również udział przewodniczącego rady nadzorczej PKP Cargo prezesa Andrzeja Wacha. Strona związkowa jest za każdym rozszerzeniem składu WKDS, które przybliży do rozwiązania problemu w Cargo – mówi Trzcionka. Następuje głosowanie, wszyscy są za przyjęciem stanowiska w tej formie, nie ma żadnego sprzeciwu, ale … prawie stuprocentową jednomyślność udaremnia jednym głosem wstrzymującym się Eugeniusz Budniok wiceprezes Zarządu BCC. Wydaje się, że bierze odwet za początek spotkania, w którym związki sprzeciwiły się obecności przedstawiciela konkurencyjnej firmy.

Dariusz Trzcionka zapowiedział, że i tak wystąpi na piśmie o kolejne zwołanie WKDS w czasie nie krótszym niż miesiąc.

www.warsztat.info
graham - 19-11-2010, 14:55
Temat postu:
P. Wasilewski podobno odwiedzić miał był dzisiaj Małopolski CT.
tygryś - 19-11-2010, 18:48
Temat postu:
Pewnie żeby przypilnować likwidacji zakładu Śmiech
Prezes - 21-11-2010, 23:35
Temat postu: Re: praca na Śląsku
manuel napisał/a:
Licząc liczbę uruchomionych pociągów, masę z nadania to rzeczywiście śląskie zakłady zdecydowanie przodują. Jeżeli chodzi o trudność i uciążliwość pracy eksploatacyjnej to mam poważne wątpliwości. Cała Polska pracuje na Śląsk, ze zdezelowanego taboru węglarkowego pozostałe CT formują składy pod załadunek węgla. A na Śląsku?
Próżny tabor lokomotywą pociągową wjeżdża bezpośrednio na kopalnię , następuje załadunek, podpięcie lokomotywy i wio !!!!!! Aleśmy się napracowali. Wyjeżdżamy z masą. Robimy 50% tego co całe CARGO. A mniejsze zakłady? Mniejsze zakłady nie robią nic lub prawie nic. Jeżdżą sobie z 1, 2 wagonami i udają, że pracują.Później z tych wagoników zestawiają pociągi. Ale mało tych pociągów, nie tyle co na gloryfikowanym od lat Śląsku. Tylko na 1 pociąg poświęcają tyle czasu i wykonują pracę taką jak Śląsk przy 10 pociągach.
Pozdrawiam hanysowo.


Ciekwostką jest,że na Górnym Śląsku znajdują się trzy zakłady, a jeszcze słychać głosy o trudnych warunkach pracy. Utrzyjmy temu twierdzeniu nosa. Na Dolnym Śląsku znajduje się jeden zakład. Obejmuje działaniem Dolny Śląsk oraz węzły Żagań i Żary. Jak z tego wynika, obszar działania naszego,dolnośląskiego, zakładu jest porównywalny o ile nie większy od obszarów trzech zakładów na Gornym Śląsku.
Druga sprawa, nikt nie wspomina, o bardzo dużym wydobyciu kruszyw oraz węgla brunatnego, które ma miejsce na Dolnym Śląsku. Myślę,że wydobycie kruszyw = wydobyciu węgla na Górnym Śląsku, a kto wie może jest większe.
Teraz sedno sprawy - jak to jest,że tu (Dolny Śląsk) wystarcza jeden zakład (pomijam sprawę dziwnie zlikwidowanego CZ Legnica), a tam (Górny Śląsk), są konieczne TRZY zakłady i jeszcze jest trudno...... Mr. Green
Nie zgodzę się też,że na GŚ jest wypracowane 50% zysku spółki - gdyż lwią część tych dochodów pożera armia dyrektorów (zastępców) zakładów (co najmniej 9), nie licząc ogromnej ilości naczelników i etetów biurowych w trzech zakładach, co na Dolnym Ślasku wykonuje 1/3 tej kadry, zatrudniona w jednym zakładzie.
Język
W związku z powyższym nie wydaje mi się konieczne utrzymywanie tam trzech zakładów i nie ma to nic wspólnego z zasadami ekonomii, ani racjonalizacji kadr, a służy tylko i wyłącznie utrzymaniu zbędnych, dobrze płatnych etatów.... Happy
fisch - 20-12-2010, 17:14
Temat postu: Od 1 stycznia II etap restrukturyzacji w PKP Cargo
1 stycznia 2011 r. rozpocznie się II etap restrukturyzacji w PKP Cargo. Polegać on będzie na zmianie liczby zakładów spółki. Zmniejszy się ona z 16 do 10.

W I etapie liczba zakładów spadła z 42 (w tym 21 zakładów przewozów, 19 zakładów taboru oraz 2 przeładunku i przewozów) do 16.

W II etapie restrukturyzacji postanie 10 zakładów, w drodze połączenia części istniejących. Nowo powstające zakłady to: Mazowiecko-Podlaski Zakład z siedzibą w Warszawie, Południowy z siedzibą w Nowym Sączu, Północny z siedzibą w Gdyni, Śląski z siedzibą w Tarnowskich Górach, Śląsko-Dąbrowski z siedzibą w Katowicach oraz Wschodni z siedzibą w Lublinie. Bez zmian pozostawione będą zakłady Dolnośląski, Wielkopolski, Zachodniopomorski i Centralny.
- Dotąd było tak, że na "ścianie zachodniej" były zakłady wielkoobszarowe, a na wschodzie były one dość mocno "poszatkowane" - mów prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun. Jak tłumaczy, nowy podział ma zwiększyć efektywność i usprawnić przewozy.
- Wybraliśmy sobie trudny moment na zmniejszenie liczby zakładów, w związku z wyborami samorządowymi. Nagle pojawiło się wielu polityków rozmaitych opcji politycznych, którym bardzo zależało na tym, aby zachować istniejący stan. Nie przejmowaliśmy się tym. Wypracowaliśmy porozumienia z partnerami społecznymi - mówi prezes Balczun.
- Te zmiany na pewno nie odbiją się na relacjach z naszymi klientami - podkreśla szef PKP Cargo.

Źródło: Rynek Kolejowy
Modliszka - 20-12-2010, 20:00
Temat postu:
Cytat:
Południowy z siedzibą w Nowym Sączu

Balczun wiedział jak dogodzić Kogutowi ze Stróż. Nie będzie siedziby zakładu w prowincjonalnym Krakowie. Będzie w metropolii Nowy Sącz.

Beton
Pirat - 21-12-2010, 02:43
Temat postu:
Komentarz ze strony "Rynek Kolejowy":

Ze Sączem to nie chodzi całkiem o Koguta tylko jego spadkobiercę i przezeń namaszczonego Józefa Wilka oczywiście przewodniczącego zakładowej solidarności. Ten to mając parasol Koguta przechodzi już samego siebie. Raz dane mi było słyszeć jak w 2008 roku podczas poprzedniego łączenia zakładów jak dzwonił gdzieś i mówił do słuchawki. "...jak w Sączu zakładu nie będzie to cię W...k czapkami nakryjemy"
fisch - 29-12-2010, 22:11
Temat postu:
Źródło: PKP Cargo S.A.

Nowe zakłady

[ Dodano: 29-12-2010, 22:31 ]
Źródło info: ZZDR PKP

[ Dodano: 30-12-2010, 21:28 ]
PKP Cargo – od 1 stycznia dalsza restrukturyzacja

1 stycznia rozpoczyna się drugi etap restrukturyzacji PKP Cargo. Cel jest jasny: niższe koszty, większa efektywność i lepsza oferta.
Kolejny etap zmian organizacyjnych w PKP Cargo będzie polegał na połączeniu zakładów spółki – z obecnych 16 powstanie 10.
- Połączenie nie oznacza jednak likwidacji żadnego zakładu, nie będzie bowiem jakichkolwiek zmian w sekcjach: od sekcji na dół nie zmienia się kompletnie nic – wyjaśnia Ireneusz Wasilewski, członek zarządu ds. pracowniczych PKP Cargo. - Siłą rzeczy połączony zakład będzie miał jedną siedzibę, więc te zmiany dotyczą przede wszystkim administracji, czyli naczelnika działu, jego zastępcy, pracowników administracji i dyrektorów - dodaje.
Połączenie zakładów nie jest jednoznaczne z tym, że cała administracja zostanie przeniesiona w jedno miejsce do nowej siedziby połączonego zakładu. Decyzja w tej sprawie będzie należała do dyrektorów zakładów.
Klienci na to czekają
W wyniku zmian organizacyjnych powstanie dziesięć zakładów o dużo większym obszarze działania, co ma usprawnić zarządzanie nimi. Na większym obszarze łatwiej jest organizować przewozy, a to z kolei wpływa na zwiększenie efektywności i zmniejszenie kosztów.
- Zakładamy, że docelowo koszty będą niższe o kilkanaście procent. Ta suma to składowa wielu rzeczy: począwszy od kosztów administracyjnych, poprzez koszty eksploatacji i utrzymania, a kończąc na kosztach związanych z magazynowaniem i gospodarką zapasami – wyjaśnia członek zarządu PKP Cargo. - Mówiąc o efektywności mam na myśli poprawę jakości obsługi i oferty dla klienta. Z tym wiąże się lepsza gospodarka wagonami, lokomotywami i ludźmi, a więc sprawniejsze podstawianie wagonów i większa punktualność dojazdu do klienta. To bardzo istotne, bo kontrahenci właśnie na to czekają - dodaje.
Decydującym kryterium o umiejscowieniu połączonego zakładu były możliwości organizacyjne, a więc możliwość poprawnego zorganizowania procesu przewozowego. Liczba pracowników, czy ilości zaplecza w poszczególnych zakładach na tę decyzję nie miały wpływu.

- Łączenie odbywa się w zakładach dość porównywalnych: Południowy z Podkarpackim (po wydzieleniu centrum logistycznego w Medyce), Świętokrzyski ze Wschodnim, Mazowiecki z Podlaskim, Kujawski z zakładem pomorskim (po wydzieleniu 1 października zaplecza w pomorskim do spółki-córki). Na Śląsku powstaną dwa zakłady, obecnie funkcjonują trzy – informuje Ireneusz Wasilewski.
Logistyka decyduje o efektywności.

Drugi etap restrukturyzacji Cargo pozwoli na dalszą optymalizację – leżącego w gestii zakładów - ruchu rozproszonego pociągów. Jest to łatwiejsze do osiągnięcia właśnie w dużej jednostce. - To ważne, bo ruch rozproszony prowadzi na sieci PKP w zasadzie tylko Cargo. Już w pierwszym etapie zmian organizacyjnych w naszej spółce wiele udało się w kwestii pociągów zdawczych, tzw. TKM-ów, zmienić: znacznie ograniczyliśmy liczbę takich pociągów, jeździmy do klienta punktualniej, choć rzadziej, ale też liczba wagonów w składach pociągów TKM jest większa niż przed zmianą– mówi Ireneusz Wasilewski.
Przychody Cargo z ruchu rozproszonego stanowią około 30 procent. – Ruch rozproszony daje nam przewagę konkurencyjną, gdyż dzięki łączeniu ruchu całopociągowego i rozproszonego możemy zaoferować klientowi pełen zakres usług – mówi Wasilewski.

By z sukcesem prowadzić ruch rozproszony, potrzebna jest dobra logistyka: którędy jedzie pociąg, jak długi, jak często, jak długo wagony stoją u klienta. - To wszystko decyduje o efektywności ruchu rozproszonego. Jego naprawdę mądre prowadzenie to prawdziwa łamigłówka. I właśnie do tego, by dobrze ją „rozwiązać” potrzebne są duże zakłady – podkreśla Wasilewski.

Połączenie zakładów niewiele natomiast zmieni w ruchu całopociągowym – zarządzanym przez główną dyspozyturę spółki w Katowicach. Choć w niektórych przypadkach, dzięki zmianom organizacyjnym, uda się zamknąć relacje pociągów na terenie jednego zakładu (np. w przypadku relacji Bogdanka – Połaniec: dziś pociąg jedzie przez teren trzech zakładów), co istotnie wpłynie na koszty.

Trudniej, bo lepiej.
- Spółka po zmianach w strukturze przeprowadzonych w 2009 r. odbiła się od dna, dlatego rozmowy, które obecnie prowadzimy w związku z kolejnym etapem restrukturyzacji PKP Cargo są o wiele trudniejsze niż te ponad dwa lata temu, kiedy byliśmy pod ścianą – zdradza Ireneusz Wasilewski. Często bowiem pojawia się argument, że jest lepiej, to „po co coś zmieniać”. - Gdybyśmy nie zmienili organizacji PKP Cargo, nasz udział w rynku systematycznie spadałby, a zamiast tego systematycznie rośnie. Podstawową sprawą jest utrzymanie udziału w rynku, a także - co ważniejsze - generowanie zysków z przeznaczeniem przede wszystkim na inwestycje. A temu służą wprowadzane przez nas zmiany w organizacji firmy – przekonuje Wasilewski.
Dziś w Cargo funkcjonuje 14 organizacji związkowych będących stroną zakładowego układu zbiorowego pracy, w tym 10 ponadzakładowych i 168 zakładowych. Z tymi pierwszymi negocjuje zarząd spółki (na mocy porozumienia z 2005 r.) kwestie związane ze zmianami organizacyjnymi. Za kontakty z drugimi odpowiadają dyrektorzy zakładów. I wygląda na to, że na tym poziomie Cargo powinno zintensyfikować działania. Dlaczego? - Jestem po dwóch spotkaniach z załogą – w Żurawicy i w Bydgoszczy.

Widzę, że jeśli decydent spotka się z załogą i jest otwarty na pytania, można się porozumieć. Uważam, że kadra kierownicza zakładów powinna lepiej niż obecnie tłumaczyć zachodzące w spółce procesy nie tylko związkom zawodowym, ale przede wszystkim bezpośrednio załodze – konkluduje członek zarządu ds. pracowniczych.
Ponadzakładowe organizacje wyraziły swoje zdanie na temat restrukturyzacji – nie wszyscy są przeciw, ale też nie wszyscy są za.

Szczyt bez pracy
Pracownicy, których PKP Cargo na dziś zatrudnia ok. 27 tysięcy, obawiają się o miejsca pracy. Tym bardziej, im częściej powtarzane są plotki o zwolnieniu w związku z restrukturyzacją kolejnych dziesięciu tysięcy ludzi. – To bzdura! Z tych dziesięciu tysięcy ludzi, o których mowa, około cztery i pół tysiąca to odejścia naturalne w okresie najbliższych pięciu lat: na emerytury, renty - wyjaśnia Ireneusz Wasilewski.

- W niektórych miejscach w Polsce mamy pracowników na nieświadczeniu pracy. Jeśli w szczycie przewozowym, kiedy przewozimy 11 milionów ton ładunków miesięcznie, około 300 osób przebywa na nieświadczeniu pracy, to znaczy, że w skali całej spółki są miejsca, w których występują przerosty zatrudnienia. Dotyczą one jednak nie więcej niż 1000 - 1500 osób. I nie jest to wynik łączenia się zakładów - tłumaczy.
W miejscach gdzie występują nadwyżki zatrudnienia zarząd PKP Cargo zproponuje pracownikom w pierwszej kolejności możliwość przekwalifikowania się lub też możliwość wykonywania pracy w innych lokalizacjach, czyli tam, gdzie występują braki w zatrudnieniu. Kolejarze którzy z różnych względów nie będą mogli przyjąć wymienionych propozycji nowego zatrudnienia, będą mogli skorzystać z programu dobrowolnych odejść (na zasadach z 2009 r.). Będzie to jednak dotyczyło tylko tych ludzi.
Strategia spółki zakłada wydzielanie do spółek zaplecza utrzymania taboru, w których dziś pracuje około 4,5 tysiąca ludzi. - Zależy nam by z czasem punkty utrzymania były scalane w kilku określonych miejscach, tam, gdzie rzeczywiście wykonywana jest praca eksploatacyjna. Tak więc pewna grupa pracowników przestanie być pracownikami PKP Cargo, gdyż zostaną „przesunięci” do spółek córek, zajmujących się utrzymaniem taboru – podsumowuje Ireneusz Wasilewski.

- Zatem obniżenie zatrudnienia planowane jest na przestrzeni pięciu lat, poprzez wyżej wymienione działania. Z tych wyliczeń wynika więc, że nie planujemy zwolnień z przyczyn ekonomicznych. Wiadomo, że są lokalizacje z których pracownicy wyrażą chęć korzystania z Programu Dobrowolnych Odejść. W przyszłości trzeba będzie też przyjąć pracowników do miejsc, w których rośnie praca eksploatacyjna - kończy.

Ewa Nowaczyk

Źródło: KOW
Ezet - 08-01-2011, 18:33
Temat postu:
Członek zarządu Cargo Wasilewski na spotkaniu z załogą w CT Małopolskim w listopadzie 2010 r. zastrzegł że w Krakowie nie będzie PDO. Właśnie rozesłano w Krakowie ogłoszenia o deklarowaniu się do 13.01.2011 na PDO. To jest postępowanie fair z pracownikami.

[ Dodano: 08-01-2011, 18:40 ]
- Połączenie nie oznacza jednak likwidacji żadnego zakładu- z wypowiedzi Wasilewskiego. W Krakowie krążą wieści, że stacja Kraków Prokocim przejdzie do CT Południowego a Trzebinia oraz Nowa Huta zostaną inkorporowane przez CT Śląsko-Dąbrowski. W ten sposób dokona się faktyczny rozbiór Krakowa

[ Dodano: 08-01-2011, 18:52 ]
Połączenie zakładów nie jest jednoznaczne z tym, że cała administracja zostanie przeniesiona w jedno miejsce do nowej siedziby połączonego zakładu. Decyzja w tej sprawie będzie należała do dyrektorów zakładów. - z cytowanej wyżej wypowiediz Wasilewskiego.
W połączonym z CT Małopolskim CT Śląsko-Dąbrowskim pozostało 5 dyrektorów ze Śląsko-Dąbrowskiego i dokoptowany został jeden - Sitarz - z byłego CT Małopolskiego. Zrobiono mu biuro oczywiście w Katowicach. Działowi Pracowniczemu z Krakowa nakazano przekazywanie akt osobowyc pracowników do Katowic. Pracownicy administracji po kolei są wzywani do Katowic i pytani czy są skłonni dojeżdżać do pracy do Katowic
pospieszny - 08-01-2011, 19:27
Temat postu:
Ezet, Tak, Trzebinia z dniem 01 stycznia przeszła pod CT Śląsko-Dąbrowski.
tygryś - 10-01-2011, 17:52
Temat postu:
[quote="Ezet"]Członek zarządu Cargo Wasilewski na spotkaniu z załogą w CT Małopolskim w listopadzie 2010 r. zastrzegł że w Krakowie nie będzie PDO. Właśnie rozesłano w Krakowie ogłoszenia o deklarowaniu się do 13.01.2011 na PDO. To jest postępowanie fair z pracownikami.

do 13 stycznia dobrowolnie, póżniej już mniej dobrowolnie Śmiech
kedar84 - 10-01-2011, 19:26
Temat postu:
Podczas dzisiejszego Prezydium Rady Branżowej Cargo Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP reprezentujący ją związkowcy wyrazili swój sprzeciw wobec podjętych przez dyrektorów zakładów PKP Cargo działań zmierzających do wytypowania imiennej grupy pracowników spółki, którzy mieliby skorzystać w 2011 roku z przygotowywanego przez Zarząd spółki programu dobrowolnych odejść.
Fot. Wojciech Szymaniak Fot. Wojciech Szymaniak

W dniu dzisiejszym odbyło się pierwsze w nowym roku posiedzenie Prezydium Rady Branżowej Cargo Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP. Prezydium, w którego skład wchodzą przedstawiciele struktur terytorialnych Federacji ze spółki przewozów towarowych PKP Cargo S.A., omówiło obecną sytuację w spółce, ze szczególnym uwzględnieniem nowych uwarunkowań powstałych po wdrożonej od 1 stycznia 2011 roku przez Zarząd PKP Cargo S.A. restrukturyzacji firmy, sprowadzającej się do utworzenia 10 wielkoobszarowych zakładów spółki w miejsce dotychczasowych 16. Z punktu widzenia pracowników, zmiana struktury spółki skutkuje odejściem z firmy od 5 do 7 tysięcy osób. Realizując ten cel, Zarząd Cargo planuje wprowadzić m.in. tzw. "program dobrowolnych odejść", którym ma zostać objętych około 1,5 tys. osób. Właśnie sprawie PDO Prezydium Rady Branżowej Cargo poświęciło szczególnie dużo uwagi.

Federacja zauważa również, że od września 2010 r. toczą się w PKP Cargo S.A. negocjacje w sprawie podwyżek wynagrodzeń dla pracowników spółki, którzy od 2 lat - w imię pomocy finansowej firmie i pomocy w jej restrukturyzacji - nie otrzymali wzrostu uposażenia (w tym nie otrzymali premii), mimo wzrostu kosztów życia i utrzymania oraz coraz lepszych wyników finansowych PKP Cargo - przez nich wypracowywanych. Zdaniem związkowców mimo wielokrotnych spotkań w tej sprawie, Zarząd spółki gra na zwłokę, próbując zapewne sztucznie poprawiać bilans finansowy firmy w ramach procesu przygotowania do prywatyzacji.

Stanowisko Prezydium Rady Branżowej Cargo Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP z dnia 10 stycznia 2011 roku

1. Prezydium Rady Branżowej Cargo FZZP PKP wyraża zdecydowany sprzeciw wobec podjętych przez dyrektorów zakładów PKP Cargo działań zmierzających do wytypowania imiennej grupy pracowników spółki, którzy mieliby skorzystać w 2011 roku z przygotowywanego przez Zarząd spółki programu dobrowolnych odejść. Zdaniem Prezydium, przed podjęciem takich działań Zarząd spółki powinien określić jasne i czytelne zasady wdrażanego programu, które powinny zostać skonsultowane i pozytywnie zaopiniowane ze stronę społeczną (centrale związków zawodowych działających w spółce), co umożliwi podjęcie świadomej decyzji przez pracowników. Zdaniem Prezydium, w chwili obecnej możliwe jest jedynie sondażowe zbieranie informacji od pracowników o zamiarze skorzystania z PDO z wyraźnym zastrzeżeniem, że ostateczna decyzja zostanie przez nich podjęta po przedstawionych zasadach PDO i na zasadach wypowiedzenia umowy o pracę na mocy porozumienia stron z przyczyn niedotyczących pracowników. Prezydium uważa, że zbieranie tych deklaracji powinno odbywać się do 31 stycznia 2011 r., z ewentualnym terminem odejścia z pracy do końca bieżącego roku. Z uwagi na nieistniejący w chwili obecnej nowy ramowy regulamin organizacyjny spółki PKP Cargo S.A. (który, według informacji przekazanej przez Zarząd spółki, jest w trakcie opracowywania) nie jest możliwe przez pracowników określenie terminu rozwiązania umowy o pracę do końca kwietnia br.

2. Prezydium Rady Branżowej Cargo FZZP PKP przypomina Zarządowi spółki o konieczności niezwłocznego podpisania porozumienia w sprawie systemowej podwyżki wynagrodzeń dla pracowników PKP Cargo S.A.

3. Prezydium Rady Branżowej Cargo FZZP PKP przypomina Zarządowi spółki, że mimo wdrożenia nowego systemu organizacyjnego w spółce od 1 stycznia 2011 r. nie została dotychczas ustalona wysokość dodatku alokacyjnego dla pracowników, którzy zdecydowali się na zmianę miejsca wykonywania pracy.

RYNEK KOLEJOWY
fisch - 10-01-2011, 19:52
Temat postu:
No to, zapraszamy, Brawa na TORY! Na TORY!!!
Ezet - 10-01-2011, 20:13
Temat postu:
W CT Małopolskim mówi się że krakowscy działacze związkowi sprzedali Kraków Katowicom za utrzymanie własnych stołków, gdyż przy połączeniu z silnym związkowo Sączem nie mieli by szans na utrzymanie się. Swoją drogą zlikwidowano szósty pod względem pracy przewozowej CT w kraju (CT Małopolski) a zostawiono N. Sącz. Nikt mnie nie przekona że była to decyzja merytoryczna a nie polityczna
schlesiener - 10-01-2011, 20:13
Temat postu:
W Śląskim też rozesłali.
Ezet - 10-01-2011, 20:32
Temat postu:
O G Ł O S Z E N I E

Informuje się pracowników, że w związku z rozważanym przez Zarząd PKP CARGO S.A. projektem uruchomienia w zakładach Programu Dobrowolnych Odejść na zasadach analogicznych jak w 2009r., tj. dopuszcza możliwość rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron z przyczyn niedotyczących pracownika.

Pracownicy zainteresowani skorzystaniem z powyższej oferty w terminie do dnia 30 kwietnia 2011r. proszeni są o złożenie wniosku o rozwiązanie umowy o pracę w Dziale Pracowniczym w Katowicach ul. Huberta 11 pok. 619 lub w Zamiejscowych Komórkach Pracowniczych w nieprzekraczalnym terminie
do dnia 13 stycznia 2011r. do godziny 14.00.


ZASTĘPCA DYREKTORA
/ -/
Jadwiga Turkiewicz

[ Dodano: 10-01-2011, 20:33 ]
…………………………………………….
Nazwisko i imię pracownika


……………………………………………………..
stanowisko

…………………………………………….
Sekcja/Dział

…………………………………………….
Telefon kontaktowy


Do Dyrektora
PKP CARGO S.A.
Śląsko-Dąbrowskiego Zakładu Spółki
w Katowicach


Wniosek

W związku z rozważanym przez Zarząd Spółki Programu Dobrowolnych Odejść zgłaszam niniejszym chęć rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron w terminie do dnia 30 kwietnia 2011r.

…………………………………………..
Miejscowość i data

………………………………………..
Czytelny odpis pracownika

[ Dodano: 26-01-2011, 23:30 ]
"Po owocach ich poznacie" Mam na myśli obruszonych działaczy związkowych w Krakowie
tygryś - 31-01-2011, 15:49
Temat postu:
zwolnienia grupowe tuż, tuż.....
graham - 01-02-2011, 10:25
Temat postu:
A w Krakowie wisi ,że PDO nie dla wszystkich w śląsko-dąbrowskim. Są równi i równiejsi.
Kromp - 02-02-2011, 09:28
Temat postu:
Katowice zamierzają zwolnić pracowników Cargo z Krakowa a w to miejsce do tej samej działalności zatrudniają firmę zewnętrzną. Ciekawe czy tak wychodzi taniej? Pomijając już zapewnienia przed połączeniem że w Krakowie nie będzie zwolnień
Ezet - 02-02-2011, 23:34
Temat postu:
Teraz widać jasno że te zapewnienia to było mydlenie oczu i zapewnienie spokoju przed włączeniem

[ Dodano: 08-02-2011, 17:31 ]
Ciekaw jestem czy teraz Wasilewski miałby odwagę stanąć w Krakowie tak jak pod koniec listopada 2010 r. spojrzeć ludziom prosto w oczy i powiedzieć jak się miały jego listopadowe bajki do obecnej rzeczywistości w Krakowie - śmiem twierdzić że nie
Wojtek - 09-02-2011, 22:47
Temat postu:
PKP Cargo: 31 mln zł zysku netto za 2010 r.

Według wstępnych wyliczeń, PKP Cargo odnotowało w 2010 r. 119,4 mln ton przewiezionych towarów, pracę przewozową na poziomie 31,5 mld ntkm, 31 mln zł zysku netto, zysk ze sprzedaży w wysokości 55 mln zł. Nakłady inwestycyjne wyniosły 370 mln zł. - W 2011 r. grubo przekroczymy 550 mln zł na inwestycje. Odbudowujemy siłę i potencjał PKP Cargo w tym kierunku - uważa prezes Wojciech Balczun.

Podczas forum "Zmieniamy Polski Przemysł", szef PKP Cargo podał szereg danych na temat bieżącej i przyszłej sytuacji przewoźnika. - PKP Cargo zwiększyło po raz pierwszy od kilku lat udziały rynkowe. Wcześniej notowaliśmy tendencję odwrotną, teraz udało się ten proces powstrzymać. Bycie liderem jest naszym absolutnym priorytetem - zaznaczył Wojciech Balczun.

- PKP Cargo było przewymiarowane pod każdym względem. Oznaczało to ociężałość procesów decyzyjnych - zauważył prezes przewoźnika. Wśród przedsięwzięć podjętych podczas restrukturyzacji wymienił m.in., organizację pionu handlowego spółki, restrukturyzację zatrudnienia oraz przebudowę pionu utrzymaniowego. W 2007 r. w PKP Cargo było 108 zapleczy taboru, teraz jest 52. Zmniejszyła się liczba zakładów spółki (z 42 do 10), a także stacji rozrządowych (z 10 do 3).

Jeszcze parę lat temu PKP Cargo wykorzystywało także ok. 3 tys. lokomotyw, teraz - 2,7 tys. -Tak naprawdę przy dobrze zorganizowanym procesie przewozowym jesteśmy w stanie tę masę, którą przewozimy teraz, transportować przy wykorzystaniu 1,5 tys. lokomotyw. To pokazuje, jakim potencjałem dysponujemy - zauważył Wojciech Balczun. - Te najstarsze i niesprawne staramy się złomować, płaciliśmy bowiem za ich postój pieniądze. Miały one ostatnie naprawy rewizyjne 25-30 lat temu - zaznaczył.

Restrukturyzacja obejmuje także zatrudnienie. - W 2007 r. pracował u nas 44 tys. osób, teraz zatrudniamy 26 tys. Ta zmiana stanowi odciążenie bazy kosztowej w firmie, a jesteśmy w stanie przewieźć tę samą masę. Co istotne, redukcje zatrudnienia były przeprowadzane w porozumieniu z partnerami społecznymi, a nie było słychać nic o ewentualnych strajkach - powiedział prezes PKP Cargo. W przygotowaniu jest kolejny Program Dobrowolnych Odejść. Najprawdopodobniej zatrudnienie w PKP Cargo zmniejszy się o kolejne 1,5 tys. osób.

Wojciech Balczun wspomniał także o planowanej ekspansji przewoźnika poza granicami naszego kraju. Niedawno powstało PKP Cargo International, które ma działać w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. - Będziemy organizować przewozy całkowicie poza granicami Polski - np. z portu w Koprze do Wiednia - poinformował Baczun. PKP Cargo ma również plany rozwoju na zachód. - Mówiono, że w życiu nie dostaniemy certyfikatu bezpieczeństwa na Niemcy. A jednak to się udało - stwierdził prezes przewoźnika.

- Strategia na lata 2011-2015 jest już gotowa. Będziemy wreszcie dysponować długoterminowym planem odnośnie naszej przyszłości - zakończył prezes Wojciech Balczun.

źródło: Rynek Kolejowy
graham - 10-02-2011, 12:04
Temat postu:
Cytat:

Jeszcze parę lat temu PKP Cargo wykorzystywało także ok. 3 tys. lokomotyw, teraz - 2,7 tys. -Tak naprawdę przy dobrze zorganizowanym procesie przewozowym jesteśmy w stanie tę masę, którą przewozimy teraz, transportować przy wykorzystaniu 1,5 tys. lokomotyw. To pokazuje, jakim potencjałem dysponujemy - zauważył Wojciech Balczun. - Te najstarsze i niesprawne staramy się złomować, płaciliśmy bowiem za ich postój pieniądze. Miały one ostatnie naprawy rewizyjne 25-30 lat temu - zaznaczył.

Obawiam się, że gdy zostanie 1,5tys. to znakomita większość poc.nie wyjedzie ze st. początkowej. Już teraz są opóźnienia. Biorąc pod uwagę zmniejszenie zapleczy bardziej popularne będą lokomotywy wpinane do poc na PK PO niż podejmowanie przez nie poc.
leo1407 - 17-02-2011, 16:39
Temat postu:
Prezes Balczun odparł, iż po przeprowadzeniu PDO zarząd zamierza przystąpić do rozmów o podwyżkach płac. Mówiąc o kwocie zadeklarował 50 zł do grupy i 50 zł do premii. Te kwoty wywołały niezadowolenie wśród zebranych na sali członków Rady.
To mały cytat. He he.....
Resztę możecie poczytać http://www.wolnadroga.pl/index.php?s=7&n=316162
Toż będzie radocha ! Idą "podwyżki" - 60 złotych polskich netto dla robola.
Wojtek - 14-03-2011, 13:31
Temat postu:
Prawie 10 mln ton przewozów PKP Cargo w lutym

W lutym br. PKP Cargo przewiozło 9,77 mln ton towarów, czyli o jedną piątą więcej niż rok wcześniej. Praca przewozowa wzrosła w minionym miesiącu o 16 proc. wobec lutego 2010, do 2,47 mld ntkm.

Podobnie jak w styczniu, w lutym zdecydowanie najszybciej rosły przewozy kruszyw, które zwiększyły się trzyipółkrotnie w porównaniu do analogicznego okresu 2010 roku.

Po dwóch miesiącach 2011 roku łączne przewozy Spółki wyniosły 19,52 mln ton, czyli 27 proc. więcej niż rok wcześniej (15,37 mln ton) i o 20 proc. więcej niż przewidywał plan zatwierdzony przez zarząd PKP Cargo (16,26 mln ton).

Praca przewozowa wyniosła w tym czasie 4,94 mld ntkm i była o 27,5 proc. wyższa niż przed rokiem oraz o 16 proc. wyższa niż zakładał plan.

Wzrost przewozów kamienia, żwiru i wapna w styczniu i lutym aż o 367 proc. (z 971 tys. ton do 3,57 mln ton) sprawił, że udział tej grupy towarowej w przewozach Spółki zwiększył się z 6,3 proc. do 18,3 proc. Z liczących się grup towarowych wyraźnie rosły także przewozy rud i pirytów (wzrost o ponad 34 proc.) oraz drewna i wyrobów (wzrost o 26 proc.).

Najważniejszą grupa towarową wśród transportowanych przez PKP Cargo niezmiennie pozostaje węgiel kamienny, którego w okresie styczeń-luty 2011 Spółka przewiozła ponad 8,5 mln ton, o prawie 8 proc. więcej niż rok wcześniej.

źródło: PKP Cargo / Rynek Kolejowy
oporny301 - 15-03-2011, 22:45
Temat postu: Stanowisko zz w sprawie prywatyzacji PKP Cargo S.A.
Źródło: www.zzm.org.pl
Wojtek - 11-04-2011, 15:00
Temat postu:
PKP Cargo podnosi prognozy

O ok. 20 mln zł, do 80 mln zł, ma się poprawić w tym roku zysk netto spółki, która szykuje się do prywatyzacji.

Zysk PKP Cargo na sprzedaży w tym roku ma wzrosnąć do ok. 120 mln zł. – To obecne szacunki, które jeszcze w I półroczu będą korygowane in plus – mówi „Rz" Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

W tym roku wynik spółki ma być trzycyfrowy. – Konieczność aktualizacji planu wynika m.in. z większego niż oczekiwany wzrostu masy obsługiwanych towarów już w I kwartale – wyjaśnia Balczun. Spółka już podwyższyła tegoroczny plan przewozów do ok. 126 mln ton ładunków, ok. 7 mln ton więcej niż w 2010 r. A w rzeczywistości przewozy mogą być jeszcze większe.

PKP Cargo ma jeszcze w tym roku zmienić właściciela. W marcu opublikowano zaproszenie do składania ofert. Sprzedaż pakietu akcji może przynieść Skarbowi Państwa ponad 1,5 mld zł. Spółka jest wyceniana przez rynek na ok. 3 mld zł. Właściciela ma zmienić pakiet 50 proc. plus 1 akcja.

Memoranda pobierają głównie fundusze inwestycyjne, wśród nich największe w Europie. O zakupie naszego przewoźnika mówią też koleje czeskie.

– Jeżeli to inicjatywa czeskiego rządu, który wesprze przewoźnika i da gwarancję na kredyt, by sfinalizować przejęcie, taki scenariusz jest możliwy – mówi Adrian Furgalski, ekspert do spraw transportu. – Nie uda im się jednak zbudować grupy, która byłaby w stanie konkurować z Deutsche Bahn. Na kolejne akwizycje nie będą mieli pieniędzy – dodaje.

PKP Cargo jest drugim pod względem wielkości przewoźnikiem europejskim. Samodzielnie realizuje przewozy za południową i zachodnią granicą kraju. To naturalny kierunek ekspansji firmy. I jak podkreślają eksperci, dużo bardziej naturalnym ruchem byłby zakup kolei czeskich przez PKP Cargo.

Jak mówi Balczun, spółka będzie przywiązywała jeszcze większą wagę do rentowności przewozów. – Rynek kolejowych przewozów towarowych się odbił. W marcu przewieźliśmy 11,5 mln ton ładunków. To więcej niż z reguły w tym miesiącu. Skończyła się też wojna cenowa, która osłabiała wszystkich graczy na rynku. Nikt już nie realizuje przewozów tylko po kosztach – opowiada.

Inwestycje spółki w tym roku mają wynieść 560 mln zł – głównie w remonty i naprawę taboru kolejowego. Firma przeszła gruntowną restrukturyzację. Jeszcze kilka lat temu zatrudniała 45 tys. osób. Po zakończeniu w I kwartale kolejnego programu dobrowolnych odejść zatrudnienie wynosi ok. 25 tys. osób. Tegoroczny program kosztował 60 mln zł i objął 2050 pracowników.

Zmniejszona została też liczba zakładów spółki z 42 do dziesięciu, likwidowane są zbędne punkty utrzymania taboru.

Problemem wciąż są stawki dostępu do torów. – To ok. 30 proc. naszych kosztów. Są nieprzewidywalne. Dopóki nie będzie wiadomo, o ile wzrosną i w jakiej perspektywie, przewoźnikom będzie trudno budować długotrwałe strategie i inwestować – zaznacza Balczun. Jak mówi Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej, rząd podjął próbę ustabilizowania tych stawek. W skierowanym do konsultacji wieloletnim programie inwestycyjnym zapowiadany jest wzrost kwoty na utrzymanie linii, co przełożyłoby się na obniżkę opłat przewoźników. W 2012 r. rząd ma dać na ten cel 1,07 mld zł, w 2013 r. już 1,35 mld zł, a w 2015 r. 1,6 mld zł.

Agnieszka Stefańska

źródło: Rzeczpospolita
xzielak - 12-04-2011, 19:43
Temat postu: RYNEK: Polska kolej najlepsza w Europie
W zeszłym roku PKP Cargo odnotowało zysk netto w wysokości 61,9 mln zł. Ten drugi w Unii Europejskiej przewoźnik towarowy jest jednocześnie jednym z niewielu, który w ubiegłym roku osiągnął zyski –donosi PAP.

Osiągnięty wynik jest lepszy niż prognozy zakładające 37,6 mln zł. Zarząd spółki przewiduje tegoroczny zysk na poziomie 80 mln zł.

PKP Cargo to jeden z nielicznych w Europie przewoźników, który przeszedł w ostatnim czasie tak głęboką restrukturyzację i śmiało można powiedzieć, że jednym z nielicznych, którzy zamknęli zeszły rok z zyskiem – podkreślił we wtorek prezes spółki Wojciech Balczun.

Spółka inwestuje. W 2009 roku wydała na te cel 292,9 mln zł. W 2010 roku było to 381,2 mln zł. Plany inwestycyjne PKP Cargo na 2011 r. opiewają na 562 mln zł. Udział w rynku zwiększył się z z 53,9 proc. w 2009 r. do 56,4 proc. w 2010 r. Firma jest przygotowywana do prywatyzacji.

Źródło: Hot Money
Anonymous - 12-04-2011, 19:48
Temat postu:
Wszystko fajnie i pięknie, gdyby nie to:

Cytat:
Firma jest przygotowywana do prywatyzacji.


Dlaczego chce się sprzedać coś, co zaczęło dobrze prosperować?
xzielak - 12-04-2011, 21:05
Temat postu:
Zdaje się o wartośc firmy - przynosząca zyski jest droższa.
Anonymous - 12-04-2011, 21:16
Temat postu:
Tego nie neguję, ale po co w ogóle sprzedawać? PKP Cargo jest dowodem na to, że państwowe przedsiębiorstwo może być dobrze zarządzane i jednocześnie przynosić zyski. A rząd chce się pozbyć kury znoszącej złote jaja...
pilot1123 - 12-04-2011, 22:05
Temat postu:
bo jest jedną wśród wielu, które zysków nie dają. Zgadzam się z prywatyzacją, ale nie w ten sposób... Firma powinna zostać sprzedana w wolnej emisji akcji
Wojtek - 13-04-2011, 16:52
Temat postu:
PKP Cargo liczy w tym roku na trzycyfrowy zysk

Ponad 4,6 mld zł przychodów ze sprzedaży uzyskała w ub.r. grupa PKP Cargo, czyli o 11,1 proc. więcej niż rok wcześniej.

Ponieważ w tym samym czasie koszty działalności operacyjnej wzrosły o 5,4 proc., w rezultacie wypracowała ona w minionym roku 58,7 mln zł zysku na sprzedaży, 76,1 mln zł zysku na działalności operacyjnej oraz 61,9 mln zł zysku netto.

Jeszcze rok wcześniej grupa PKP Cargo poniosła 500 mln zł strat, z czego 250 mln na realizację programu dobrowolnych odejść pracowników.

- Jesteśmy jednym z nielicznych przewoźników kolejowych w Europie, którym w 2010 roku udało się zbilansować działalność i osiągnąć zysk - powiedział podczas konferencji prasowej Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo - Jednak ważniejsze od samego wyniku za ubiegły rok jest to, że w efekcie głębokiej restrukturyzacji spółki zbudowaliśmy podstawy do trwałego osiągania zysków także w kolejnych latach, już na poziomie kilkuset milionów złotych rocznie.

Jak zakłada zarząd, w tym roku zysk będzie wyższy niż w ub. r. o ponad 29 proc. W planie zapisano 80 mln zł, ale w czerwcu - jak podkreślił prezes Balczun - prawdopodobnie kwota ta zostanie skorygowana w górę.

Są ku temu przesłanki, ponieważ w pierwszym kwartale tego roku PKP Cargo przewiozło prawie 31 mln ton ładunków, czyli o ok. 21 proc. więcej niż w podobnym okresie 2010 roku (25,6 mln ton).

Na "nadspodziewanie dobre" wyniki przewozowe złożył się w pierwszej kolejności tegoroczny boom na przewozy kruszyw. W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku PKP Cargo przewiozło 6,24 mln ton kamienia, żwiru i wapna, podczas gdy rok temu jedynie 2,31 mln ton. W efekcie udział tej grupy towarowej w łącznych przewozach spółki zwiększyły się do ponad 20 proc.

- Zapotrzebowanie na przewozy kruszyw wzrosło tak znacząco, że przewyższyło technologiczne możliwości ich wywozu z terenu Dolnego Śląska - powiedział Marek Zaleśny, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych - Przewozimy obecnie 100 proc. uzgodnionych z producentami wielkości, przy uwzględnieniu powyższych uwarunkowań technicznych.

Zarząd podkreśla zakończenie w I kwartale br. programu dobrowolnych odejść, który zakładał pierwszy etap zmiany struktury organizacyjnej, obok zmniejszenia liczby zakładów z 16 do 10 od początku 2011 roku. Program objął łącznie 2058 osób, z tego do końca marca br. odeszły 1793 osoby. W rezultacie w końcu tamtego miesiąca spółka zatrudniała ok. 25 tys. pracowników, podczas gdy w grudniu 2009 r. - 28,8 tys., a w grudniu 2007 r. - 44,1 tys.

- Ponieważ pod względem przewozów towarów powracamy do poziomu z najlepszego roku 2008 r., przy mniejszym o 30 proc. zatrudnieniu, zdecydowanie poprawiły się nasze wskaźniki wydajności pracy - podkreślił prezes Balczun.

Zaznaczył jednak, że w porównaniu do najbardziej efektywnych i dużych przewoźników, jest to nadal poziom niewystarczający. Poprawa wydajności nie będzie się jednak odbywała kosztem dalszych zwolnień (spółka już dostrzega problem konieczności zmiany pokoleniowej załogi), lecz zwiększania pracy i poprawy efektywności.

Temu celowi służy też program inwestycyjny. W tym roku PKP Cargo planuje przeznaczyć na to 562 mln zł (rok temu - 381,2 mln zł), głównie na remonty i modernizacje taboru.

- Spółka uwzględnia w wynikach finansowych amortyzację - odpowiedział na nasze pytanie Janusz Lach, wiceprezes ds. finansowych (wątpliwości takie pojawiły się w wypowiedziach niektórych analityków rynku).

W ub.r. odpisano na ten cel 313 mln zł, czyli już mniej, niż zainwestowano, jednak w okresie 2001-2010 skumulowana wartość amortyzacji (3,1 mld zł) była większa od skumulowanej wartości inwestycji (2,73 mld zł).

W odpowiedzi na nasze pytanie, czy spółka uwzględnia w wynikach finansowych amortyzację (wątpią w to niektórzy analitycy rynku), Janusz Lach, wiceprezes ds. finansowych powiedział, że tak.

źródło: wnp.pl
Pirat - 04-05-2011, 19:19
Temat postu:
Wasilewski: Nie ma zagrożenia zatrudnienia w PKP Cargo

W perspektywie możliwej do przewidzenia, czyli strategii spółki do 2015 roku, nie ma żadnego zagrożenia dotyczącego zatrudnienia. Przy obecnych przewozach wprost przeciwnie – będziemy potrzebować nowych pracowników - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Ireneusz Wasilewski, członek zarządu PKP Cargo do spraw pracowniczych.

- Na szczęście jest tak, że my jednocześnie z procesem prywatyzacyjnym prowadzimy dialog społeczny z organizacjami związkowymi ze szczebla ponadzakładowego. Jest kilka płaszczyzn tego dialogu. Najważniejsza to ta, która odbywa się w ramach komisji trójstronnej. Ostatnie spotkanie komisji odbyło się 1 kwietnia. Ustalono na nim, że stronami negocjującymi pakiet gwarancji pracowniczych będą zarządy poszczególnych spółek i organizacje ponadzakładowe - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Wasilewski.

- Odbyliśmy już 3 tury negocjacji, czwarta odbędzie się 4 i 5 maja w Warszawie. Mamy nadzieję, że na tych spotkania przynajmniej sporządzimy wykaz spraw, które wymagałyby dalszych dyskusji, a kilka z nich na pewno uda się już uzgodnić. Postulatów organizacji związkowych dotyczących przekształcenia PKP Cargo w spółkę o większościowym udziale inwestora jest 13. Myślę, że najważniejsza jest gwarancja pracy dla pracowników. W tej chwili rozmawiamy o tym, na ile lat powinna być ta gwarancja - wyjaśnił Wasilewski.

- W perspektywie możliwej do przewidzenia, czyli w ramach strategii rozwoju spółki do 2015 roku, nie ma żadnego zagrożenia dotyczącego zatrudnienia. Te dwie restrukturyzacje zatrudnienia z 2009 i 2011 roku spowodowały, że w PKP Cargo pracuje teraz poniżej 25 tysięcy pracowników z pierwotnych 42 tysięcy sprzed restrukturyzacji całego PKP. Przy przewozach rzędu 120 milionów ton, jakie się teraz obserwuje, wprost przeciwnie – będziemy potrzebować nowych pracowników - myślę tu o maszynistach, ustawiaczach, manewrowych, o innych podstawowych stanowiskach - zapewnił Wasilewski.

- Naszym problemem jest to, że mamy rejony dociążone pracą przewozową i rejony o pracy ustabilizowanej, ale też rejony, gdzie występują już w tej chwili miejscowe braki kadrowe. Wypracowaliśmy ze związkami zawodowymi metodę przenoszenia pracowników do sąsiednich zakładów przy określonych warunkach. Otrzymują oni 10 tysięcy złotych premii przenoszenia - powiedział członek zarządu PKP Cargo.

- W związku z tym, o czym mówiłem, uważamy, że obawy związków zawodowych o zatrudnienie przy zmianie właściciela są nieuzasadnione. Natomiast okres zatrudnienia musi być logiczny i z czegoś wynikać. To nie może być 20 lat, bo takie perspektywy są nie do przewidzenia. Związki zawodowe chcą także uzyskać zapewnienie, że nie tylko pakiet gwarancji pracowniczych, ale i inne ustalenia w spółce przejdą na nowego właściciela. My nie mamy żadnego problemu z podpisaniem takich zobowiązań, bo jest to zgodne ze strategią spółki - powiedział Wasilewski.

- Dla nas prywatyzacja to szansa rozwoju spółki. Niektóre związki zawodowe są przeciwko prywatyzacji, ale nie jako takiej, ale przeciwko wybranemu modelowi prywatyzacji. Związki podnoszą tu problem pakietu kontrolnego. Tymczasem nasza spółka działa od wielu lat na wolnym rynku przewozowym i jest ustabilizowana. Nasz udział w rynku stopniowo rośnie w, w odróżnieniu od konkurencji. My nie mamy żadnej pomocy państwowej, i nie bazujemy na niej w strategii rozwoju. To, czy właścicielem będzie państwo, czy prywatny inwestor, nie zmieni naszej sytuacji na rynku - uważa Wasilewski.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 05-05-2011, 14:45
Temat postu:
PKP Cargo pewne ponad 100-milionowego zysku w tym roku

PKP Cargo zakończyło I kwartał tego roku z zyskiem na poziomie ok. 7 mln zł, mimo iż w tym czasie trwał program dobrowolnych odejść, który kosztował spółkę prawie 70 mln zł. W tej sytuacji PKP Cargo jest pewne realizacji zapowiadanego ok. 100-mln zł zysku w całym roku, ocenił w rozmowie z agencją ISB członek zarządu ds. finansowych Janusz Lach.

– Pozytywnie nastraja także fakt, że zakładaliśmy, iż I kw. powinien być lekko ujemny, ale przewozy kamienia plus lekka zima bardzo nam pomogły – zaznaczył Lach. Dodał, że w tym okresie spółka zanotowała bardzo dobre wyniki, o czym zdecydował głównie zwiększony przewóz kruszyw. Obecnie poziom ich przewozu prawie zrównuje się z przewozami węgla.

źródło: ISB / Rynek Kolejowy
ilona1061 - 19-05-2011, 13:16
Temat postu:
Podobno już proponują prace nawet tym którzy odeszli na PDO ale ile w tym prawdy nikt niewie.
Tak się męczyli ze zwolnieniami,i kasę wydali a teraz braki kadrowe.
Victoria - 30-05-2011, 13:11
Temat postu:
PKP Cargo - kurs na Europę

W Europie mamy silną markę. Najwięksi operatorzy logistyczni chcą z nami współpracować - mówi Wojciech Balczun, prezes zarządu PKP Cargo, w rozmowie z Piotrem Stefaniakiem.

Czytaj:
http://logistyka.wnp.pl/pkp-cargo-kurs-na-europe,7152_2_0_0.html
Beatrycze - 18-07-2011, 14:54
Temat postu:
Coraz lepsze wyniki PKP Cargo

Czerwiec był kolejnym miesiącem w którym PKP Cargo przekroczyły poziom 11 mln ton ładunków.

W wyniku tego po pierwszym półroczu spółka przewiozła prawie o jedną piątą więcej towarów niż przed rokiem. W minionym miesiącu PKP Cargo przewiozło 11,61 mln ton ładunków, o 16,5 proc. więcej niż rok wcześniej (9,97 mln ton) i o 14,6 proc. więcej niż przewidywał plan (10,13 mln ton).

Czerwiec był drugim miesiącem z rzędu, w którym przewozy spółki przekroczyły poziom 11,5 mln ton. Praca przewozowa w czerwcu wyniosła 3,04 mld nt km, o 11,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2010 roku (2,73 mld nt km) i o 9 proc. powyżej planu (2,79 mld nt km).

Narastająco po sześciu miesiącach 2011 roku PKP Cargo przewiozło towary o masie 65,23 mln ton, wobec 54,88 mln ton rok wcześniej (wzrost o 18,9 proc.). To także o 17,9 proc. więcej niż przewidywał plan (55,32 mln ton). Praca przewozowa wyniosła 17,02 mld nt km, o 15,2 proc. więcej niż rok wcześniej (14,77 mld nt km) oraz o 13,9 proc. powyżej planu (14,94 mld nt km).

Podobnie jak w poszczególnych miesiącach 2011 r., za wzrost przewozów w pierwszym półroczu odpowiadał w największym stopniu boom kruszywowy. PKP Cargo przewiozło w tym okresie niemal 15 mln ton kamienia, żwiru i wapna, ponad dwukrotnie więcej niż 6,97 mln ton przewiezionych rok wcześniej.

Wśród innych znaczących dla przewozów firmy grup towarowych, których transport wyraźnie się zwiększył, warto wymienić cement (wzrost o 32,2 proc., do 1,22 mln ton), drewno i wyroby (wzrost o 18,9 proc., do 2,11 mln ton), ropę naftową i jej przetwory (wzrost o 17,1 proc., do 1,75 mln ton) oraz metale i wyroby (wzrost o 11,8 proc., do 5,58 mln ton).

Tym samym udział kruszyw w przewozach PKP Cargo zwiększył się po pierwszym półroczu z 12,7 proc. w roku 2010 do 22,6 proc. w roku 2011, a udział najistotniejszej pod względem masy grupy towarowej – węgla kamiennego, którego przewozy wzrosły o 5 proc., do 26,76 mln ton – skurczył się w tym czasie z 46,4 proc. do 41 proc.

źródło: PKP Cargo / KOW
Beatrycze - 27-07-2011, 12:43
Temat postu:
Czarnota: Sytuacja PKP Cargo poprawiła się po połączeniu zakładów

Wbrew obawom związkowców, sytuacja spółki PKP Cargo po połączeniu zakładów w Skarżysku i Lublinie, jest zadowalająca – powiedział "Radiu Kielce" Krzysztof Czarnota z Niezależnego Związku Zawodowego Kolejarzy PKP Cargo.

- Obawy, że przekształcenie może doprowadzić do degradacji zakładu w Skarżysku okazały się nieuprawnione. Funkcje kierownicze w nowej spółce uzupełniają się, jeśli naczelnik działu pracuje w Skarżysku to jego zastępca - w Lublinie. Dzięki temu koordynowane są wszystkie działania zakładu. Po półrocznym funkcjonowaniu spółka PKP Cargo ma już 45 milionów złotych zysku - powiedział "Radiu Kielce" Krzysztof Czarnota. Dodał, że zakład prowadzi program dobrowolnych odejść z pracy, dotychczas zdecydowały się na to 353 osoby.

źródło: Radio Kielce / Rynek Kolejowy
Maszynista 277 - 02-08-2011, 09:57
Temat postu:
"- Obawy, że przekształcenie może doprowadzić do degradacji zakładu w Skarżysku okazały się nieuprawnione. Funkcje kierownicze w nowej spółce uzupełniają się, jeśli naczelnik działu pracuje w Skarżysku to jego zastępca - w Lublinie. Dzięki temu koordynowane są wszystkie działania zakładu. Po półrocznym funkcjonowaniu spółka PKP Cargo ma już 45 milionów złotych zysku - powiedział "Radiu Kielce" Krzysztof Czarnota. Dodał, że zakład prowadzi program dobrowolnych odejść z pracy, dotychczas zdecydowały się na to 353 osoby.

źródło: Radio Kielce / Rynek Kolejowy"

Przepraszam za kolokwializm ale zaklad w S-ku to jak wrzod na du..ie w strukturach Cargo,nie ma tam bowiem jakichkolwiek zaladunkow,stacja rozrzadowa czesto swieci pustkami a aby poprawic sobie statystyke,robi sie sztuczne plany pociagow np. z Sitkowki do skarzyska(wagony np z przeznaczeniem do Plocka)ale naglowek listu przewozowego Sitkowka- S- ko.Pociag tam rozwiazuje sie a nastepnie nadaje nowy nr i juz mamy relacje S-ko -Plock...Ten trick jest nagminny.Nastepny fakt to to iz 90%pracy przewozowej sekcji S-ko to pociagi przejsciowe jadace ze slaska oraz z wezla kieleckiego na ktorego terenie sa zaladunki rzedu 7-8mln ton rocznie.Aby bylo ciekawiej,tak po" gospodarsku",zamknieto sekcje utrzymania tab w Kielcach co zaskutkowalo srednio 400-500 minutowym oczekiwaniem na lok,po zciagnieciu skladow z bocznic.Reasumujac,Pan Czarnota nie pisnal ani slowa o tym iz zyski byly by jeszcze wieksze gdyby cale to S-ko zlikwidowac a utrzymanie tab przeniesc do Kielc czyli tam gdzie naprawde jest praca i przede wszystkim masowe zaladunki
Pirat - 03-08-2011, 00:47
Temat postu:
Komentarz Janusza Lacha, członka zarządu ds. finansowych w PKP Cargo, o wynikach spółki za rok 2010 i prognozie wyników w roku bieżącym:

"Wynik finansowy PKP Cargo za rok 2010 był o ponad połowę lepszy niż początkowo zakładaliśmy. Zamiast 42 mln zł zarobiliśmy na czysto niemal 62 mln zł.

Jeżeli na rynku przewozów towarowych nie nastąpią jakieś niepokojące, nieprzewidywalne zmiany, to w 2011 roku zysk netto PKP Cargo będzie jeszcze wyższy. Jednakże ważniejszy od samego wyprowadzenia spółki na dodatni wynik finansowy po dwóch latach strat jest bez wątpienia fakt, że dzięki wdrożeniu przemyślanego, głębokiego programu restrukturyzacji, udało nam się zbudować zupełnie inną bazę kosztową i stworzyć podstawy do trwałego generowania systematycznie rosnących zysków także w kolejnych latach.

Zakładamy, że w ciągu najbliższych pięciu lat skumulowana wartość zysku netto osiągniętego przez PKP CARGO przekroczy poziom 1 mld zł."

źródło: KOW
http://www.kow.com.pl/komentarze/pelna-tresc/pkp-cargo-liczy-na-miliard/
Anonymous - 03-08-2011, 04:48
Temat postu:
Maszynista 277, Nowy Sącz identycznie wygląda jak Skarżysko z wyjątkiem kilku zdawek ale zakład oczywiście jest. Jedyne miejsce na zakład w Małopolsce to nie Kraków, Nowy Sącz a Tarnów.
Pirat - 04-10-2011, 19:29
Temat postu:
Rekordowy zysk PKP Cargo

- Dzisiaj możemy już powiedzieć, że rok 2011 PKP Cargo zakończy najlepszym wynikiem finansowym w swojej historii. Po ośmiu miesiącach roku Spółka notuje 176 mln zł zysku netto i 264 mln zł zysku na sprzedaży – powiedział prezes PKP Cargo Wojciech Balczun.

Prezes PKP Cargo przedstawił wynik finansowy w trakcie uroczystej gali zorganizowanej z okazji jubileuszu 10-lecia wydzielenia spółki. Do tej pory najwyższy w historii całoroczny zysk netto spółka osiągnęła w drugim roku swojej działalności (rok 2002) i było to 152,8 mln zł.

Jak zapewnia prezes Balczun, kondycja PKP Cargo jest dzisiaj zupełnie inna niż jeszcze kilka lat temu. Po wdrożeniu bezprecedensowego programu restrukturyzacji spółka od ubiegłego roku zaczęła odzyskiwać tracone wcześniej udziały w rynku przewozowym, realizuje rekordowy w dotychczasowej historii program inwestycyjny o wartości blisko 2,5 mld zł do roku 2015, a także zbudowała trwały fundament pod ekspansję zagraniczną.

- Obecnie chcąc utrzymać swoją pozycję, musimy się rozwijać i dotyczy to nie tylko rynku polskiego. Już dzisiaj realizujemy samodzielne przewozy w Czechach, Niemczech i na Słowacji, a staramy się o certyfikaty umożliwiające przewozy w kolejnych krajach, takich jak: Austria, Belgia czy Holandia. Dzięki temu będziemy mogli oferować klientom samodzielne przewozy w głównych korytarzach transportowych w Europie – wyjaśnia Wojciech Balczun.

Jak wynika ze wstępnych danych przewozowych za dziewięć miesięcy br., w ciągu pierwszych trzech kwartałów PKP Cargo przewiozło niemal 100 mln ton towarów, o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej (86,98 mln ton) i znacząco powyżej planu (87,5 mln ton). Wśród 98,7 mln ton ładunków, przewiezionych w tym okresie, tradycyjnie dominowały węgiel kamienny – 39,6 mln ton (40,1 proc. wszystkich przewozów spółki) oraz kruszywa – 23,2 mln ton (23,5 proc.). Do znaczącego wzrostu przewozów przyczyniła się w szczególności ta ostatnia grupa towarowa, której przewozy wzrosły w tym roku o niemal 70 proc.

źródło: PKP Cargo / RK
Pirat - 14-12-2011, 16:55
Temat postu:
Rekordowy rok PKP Cargo

Po jedenastu miesiącach 2011 roku PKP Cargo wypracowało zysk w sprzedaży w wysokości 342,2 mln zł (41 mln zł po 11 miesiącach 2010 roku), zysk operacyjny w wysokości 278,7 mln zł (48 mln zł rok wcześniej) oraz zysk netto na poziomie 226,4 mln zł wobec 45 mln zł rok wcześniej - poinformował dziś zarząd spółki.

Przychody netto drugiego największego przewoźnika towarowego w Europie wyniosły po 11 miesiącach tego roku osiągnęły poziom 4,62 mld zł w porównaniu do 4,18 mld zł w roku 2010. To oznacza wzrost o 10,6 proc. W tym samym czasie koszty działalności operacyjnej spółki zwiększyły się o 3,5 proc., z 4,14 mld zł do 4,28 mld zł.

Prezes PKP Cargo Wojciech Balczun podkreśla, że na takie wyniki zarząd spółki pracował kilka lat. – 4 lata temu spółka była w stanie gruntownej zapaści. Wszystko nam się waliło nan głowę i praktycznie musieliśmy jednocześnie ratować bieżącą sytuację spółki, wdrażać głęboką restrukturyzację i reagować na kryzys, który nas zaczął dotykać – powiedział. – Ale wydaje się nam, że ta determinacja, którą się wówczas wykazywaliśmy oraz zrozumienie i wsparcie właściciela, jak również partnerów społecznych doprowadziły nas do tego momentu, w którym jesteśmy w tej chwili – dodał.

- Rok 2010 już zakończyliśmy zyskiem, ale był to jeszcze rok przejściowy. Po jego zakończeniu jeszcze nie wszyscy wierzyli, że w PKP Cargo jest tak dobrze. Niektórzy mówili, że być może ten zysk wypracowaliśmy sprzedając złom. A ten rok rozwiał chyba wszelkie wątpliwości co do tego, że PKP Cargo jest firmą zbilansowaną, rentowną i dochodową oraz jest firmą, która w tym roku wygeneruje najprawdopodobniej najwyższy zysk w historii – zaznaczył Wojciech Balczun.

Wyjaśnił także, że dobre wyniki finansowe związane są również ze zmianą strategii firmy, która zaczęła przynosić efekt w postaci większej rentowności. – Istotną rzeczą jest również to, że odeszliśmy od tego dogmatu masy, przewożenia dla przewożenia, tylko zbudowaliśmy w naszym bezpośrednim otoczeniu świadomość, że firma jest powołana do tego, żeby zarabiać – stwierdził prezes PKP Cargo.

Rok 2011 oznacza także powrót do wyników przewozowych, jakie PKP Cargo notowało przed krachem na rynkach finansowych w 2008 roku. - Można powiedzieć, że ten rok zakończymy przewozami już prawie zbliżonymi do tego okresu przedkryzysowego. Spodziewamy się przewozów na poziomie ok. 130 mln ton. To jest znacząco więcej niż planowaliśmy na początku roku i więcej niż zakładał nasz skorygowany już plan – powiedział Wojciech Balczun.

źródło: Rynek Kolejowy
Pirat - 14-01-2012, 02:19
Temat postu:
W połowie grudnia 2011 r. Zarząd „PKP CARGO” SA zaprosił, jak co roku, dziennikarzy na spotkanie poświęcone ocenie i podsumowaniu kolejnego roku swojej działalności.

Relacja: http://www.wolnadroga.pl/index.php?s=7&n=316818
Pirat - 14-03-2012, 14:13
Temat postu:
Dalsza restrukturyzacja spółki już bez zwolnień? Warunkiem - jak podkreśla prezes PKP Cargo - jest delikatny, prognozowany wzrost przewozów.

Prywatyzacja spółki coraz bliżej. W lutym Ministerstwo Skarbu Państwa miało zatwierdzić krótką listę inwestorów zainteresowanych zakupem PKP Cargo. Do procesu prywatyzacji spółka przygotowuje się od roku. Jednak proces restrukturyzacji, w wyniku którego z firmy odeszło kilkanaście tysięcy pracowników, a liczba zakładów spadła z 42 do 10, trwa już ponad 3 lata.

- Na pewno takiej restrukturyzacji systemowej w PKP Cargo już nie będzie, ponieważ jesteśmy zbilansowani pod względem zasobów - zapewnia Wojciech Balczun.

Zmiany przyniosły wymierne efekty. Ubiegły rok był rekordowo dobry dla polskiego przewoźnika. Zysk netto wyniósł blisko 240 mln zł, czyli niemal 4 razy więcej niż w 2010 roku.

- Jeżeli nie dokonamy zmiany modelu biznesowego spółki, a nie ma żadnego uzasadnienia dla tego, to nasza strategia do 2016 roku przewiduje, przy delikatnym prognozowanym wzroście przewozów, konieczność minimalnego, ale jednak, zwiększenia zatrudnienia - mówi prezes spółki.

Obecnie PKP Cargo zatrudnia 24,5 tys. osób. Jak podkreśla Wojciech Balczun, mogą zdarzyć się jedynie likwidacje pojedynczych miejsc pracy.

- Mogą zdarzyć się nam lokalne problemy i o tym rozmawiamy z partnerami społecznymi, że musimy być elastyczni, dostosowywać się do potrzeb rynku, optymalizować naszą strukturę. Wiemy, że w niektórych miejscach będziemy likwidowali zbędne punkty utrzymywania taboru. To być może będzie wymuszało takie lokalne programy dobrowolnych odejść, które będziemy wdrażali. Podkreślam, że to ma charakter jednostkowy, a nie systemowy - zapewnia prezes PKP Cargo.

źródło: newseria.pl


pospieszny - 29-03-2012, 23:58
Temat postu:
PKP Cargo podwyższa ceny swoich przewozów.


Od 1 kwietnia PKP Cargo podwyższy ceny swoich przewozów o średnio 9 proc. Spółka podtrzymuje, że zysk netto w 2012 r. może wynieść ponad 200 mln zł - poinformował na konferencji Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Dodał, że do 2016 r. spółka powinna generować rocznie kilkaset mln zł zysku netto.
"Od 1 kwietnia PKP Cargo wprowadza podwyżki cen, które wyniosą średnio 9 proc." - poinformował Balczun.
Prezes PKP Cargo podtrzymał też, że zysk netto spółki wyniesie w 2012 r. ponad 200 mln zł.

"Do 2016 r. PKP Cargo powinno mieć kilkaset mln zł zysku netto rocznie" - dodał.

Prezes poinformował również, że przewozy PKP Cargo w I kw. tego roku są, zgodnie z założeniami spółki, niższe pod względem tonażu niż w analogicznym okresie 2011 r.

Dodał, że w ostatnim tygodniu marca dzienny tonaż przewozów spółki wynosi jednak 400 tys. ton, co jest historycznie dobrym wynikiem.

"Przewozy w I kw. pod względem tonażu są słabsze rdr, zresztą zgodnie z naszymi założeniami. Warunki atmosferyczne w lutym praktycznie zatrzymały wszelkie przewozy, ale już np. w tym tygodniu dziennie przewozimy ponad 400 tys. ton, czyli jak w najlepszych latach koniunktury" - powiedział Balczun.

Zysk netto PKP Cargo w 2011 roku wyniósł 238 mln zł i był blisko cztery razy większy rok do roku dzięki przeprowadzonej restrukturyzacji i poprawie efektywności.


źródło: wnp.pl
Galanonim - 19-04-2012, 06:38
Temat postu:
398,6 mln zł wyniósł zysk netto PKP Cargo za zeszły rok. W latach 2012-2016 spółka chce zarobić łącznie 1,72 mld zł.

Jak wyjaśnił na konferencji prasowej prezes PKP Cargo Wojciech Balczun, wyniki podane przez spółkę w lutym br., mówiące o zysku w wysokości 237,7 mln zł, były danymi wstępnymi, natomiast te opublikowane w środę są ostateczne. Dodał, że do zwiększenia zysku przewoźnika przyczyniło się m.in. rozwiązanie rezerw na ulgowe przejazdy dla pracowników spółki, ich rodzin i emerytów kolejowych.

Balczun poinformował, że przychody netto ze sprzedaży sięgnęły w zeszłym roku ok. 5,06 mld zł, a koszty operacyjne wyniosły prawie 4,7 mld zł. Natomiast w pierwszym kwartale 2012 r. spółka odnotowała 22 mln zł zysku netto przy przewozach na poziomie ok. 27 mln ton. W całym 2012 r. przewoźnik chce zarobić 230 mln zł przy przewozach na poziomie 127,3 mln ton.

Prezes PKP Cargo poinformował także dziennikarzy, że zarząd przedsiębiorstwa opracował strategię dla firmy na najbliższe cztery lata. Skumulowana wartość zysku ze sprzedaży za lata 2012-2016 ma wynieść 2,21 mld zł, a skumulowana wartość zysku netto 1,72 mld zł. Łączna wartość EBITDA w tym okresie ma wynieść 3,85 mld zł. "Mamy świadomość, że będziemy rozliczani z tego, co zapisaliśmy w strategii, więc nie wpisywaliśmy do niej jakichś fantastycznych liczb, tylko realne wartości, które rzeczywiście planujemy osiągnąć" - zaznaczył Balczun.

Strategia zakłada także, że w kolejnych czterech latach przewozy spółki będą rosły, średnio o 2,35 proc., by w 2016 r. osiągnąć poziom 139,6 mln ton. Zarząd szacuje, że to pozwoli przewoźnikowi zwiększyć udział w rynku z niespełna 56 proc. w roku 2012 do ponad 57 proc. w roku 2016. "Udział w rynku nie jest wartością samą w sobie. Ważniejsze od niego są dla nas przychody i budowanie wartości formy" - zastrzegł Balczun.

Dodał, że PKP Cargo poza Polską może wykonywać samodzielne przewozy w Niemczech, Czechach, Austrii i na Słowacji. W najbliższym czasie chce uzyskać uprawnienia na Holandię, Belgię i Węgry, co sprawi, że większa będzie obecność spółki na zagranicznych rynkach. Balczun poinformował, że w maju uruchomi pierwszy pociąg na trasie Rotterdam - Poznań. Przychody z działalności PKP Cargo za granicą mają w tym roku wynieść 32 mln zł, a tonaż przewiezionych ładunków - ok. 1,6 mln ton. W 2016 r. przewozy na zagranicznych rynkach mają sięgnąć już 8 mln ton i a przychody z tej działalności - 230 mln zł.

Spółka zwiększy zatrudnienie

Przez najbliższe cztery lata spółka chce również zwiększyć zatrudnienie. To odwrócenie dotychczasowej tendencji, ponieważ przez ostatnie lata z powodu restrukturyzacji zatrudnienie w spółce spadło o prawie połowę. Zarząd firmy zakłada, że w 2016 r. będzie zatrudniać 25,5 tys. pracowników, o ok. 1 tys. więcej niż obecnie. Biorąc pod uwagę, że w tym czasie ok. 4 tys. pracowników odejdzie na emeryturę, firma zatrudni łącznie ok. 5 tys. osób. Balczun poinformował, że średnia płaca w spółce przekracza średnią krajową, PKP Cargo uruchomiło też program stypendialny, więc zdaniem prezesa nie powinno być problemu za znalezieniem tylu nowych pracowników.

Zarząd spółki poinformował, że połowę przewozów na najbliższe lata spółka ma już zagwarantowaną w ramach kontraktów wieloletnich. Balczun mówił, że w ostatnich tygodniach zawarto 20 umów wieloletnich na przewóz kruszyw. Pytany o upadłość spółki DSS, która była klientem PKP Cargo, odpowiedział, że nie ma to praktycznie wpływu na finanse przewoźnika, ponieważ wierzytelności miały gwarancje bankowe i PKP Cargo już odzyskała większość z nich.

Do 2016 r. nakłady inwestycyjne spółki mają wynieść 2,87 mld zł, z czego ok. 80 proc. stanowić będą wydatki na modernizacje lokomotyw (łącznie blisko 400 sztuk) i zakupy wagonów (prawie 1800 sztuk). Balczun powiedział, że w najbliższym czasie zostanie zawarta umowa, w ramach której w Chinach powstaną trzy wagony dla przewoźnika. "Chcemy je poddać w Polsce testom i uzyskać tu dla nich niezbędne certyfikaty" - dodał prezes.

W czerwcu 2010 r. PKP Cargo wspólnie z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment powołało do życia spółkę CNR Cargo Wagon. Celem spółki było opracowanie studium wykonalności dotyczącego uruchomienia w Szczecinie montażu wagonów z części sprowadzanych z Chin. Później miałby powstać docelowy podmiot joint-venture, który zająłby się montowaniem wagonów. CNR Cargo Wagon miał przedstawić zarządom firm posiadających jej akcje rekomendacje dotyczące montowni do 16 listopada 2011 r., ale termin został przesunięty o rok, do listopada 2012 r.

źródło: Gazeta Prawna
pospieszny - 19-04-2012, 08:25
Temat postu:
Zima zaszkodziła PKP Cargo

Pierwszy kwartał tego roku okazał się gorszy dla przewozów PKP Cargo, niż zakładał zarząd. Spółka przewiozła 27 mln ton ładunków, podczas gdy w pierwszych trzech miesiącach 2011 roku - 31 mln ton.

- Ten wynik to efekt dosłownego zamrożenia zleceń przewozów w lutym, z powodu trudnych warunków pogodowych - wyjaśnia Wojciech Balczun, prezes zarządu. - Istotne dla nas jest natomiast to, że uzyskaliśmy dodatni wynik finansowy netto, 22 mln zł, przy przychodach 1,05 mld zł.

Zarząd zakłada, że kolejne trzy kwartały będą zdecydowanie lepsze. Podobnie jak np. w minionym roku, przypadają na nie dwa szczyty przewozów.

Wojciech Balczun nie widzi zagrożeń dla zrealizowania zakładanych na br. planów, zarówno przewiezienia 127,3 mln ton i wykonania pracy przewozowej 30,9 mld tonokilometrów, w tym 1,7 mld w przewozach zagranicznych.

Spółka podpisała w ostatnim okresie 20 kontraktów trzyletnich na przewozy kruszyw, które będą miały trzecią część w planowanej do przewiezienia masie tych towarów. Pewnym problemem jest ogłoszenie upadłości przez ważnego jej klienta, DSS, lecz zarząd spodziewa się przejęcia tych zleceń przez innych kontrahentów PKP Cargo.

Spółka PKP Cargo przyjęła strategię na lata 2012-2016, która zakłada umocnienie się na pozycji lidera na polskim rynku kolejowych przewozów towarów, zwiększenie operacji zagranicznych, poprawa rentowności działalności oraz wzrost wartości spółki.

źródło: wnp.pl
xdcam - 30-06-2012, 15:08
Temat postu:
PKP Cargo po roku 2011 w którym pierwszy raz zanotowano wyraźny wzrost przewozów głównie wszelkiego rodzaju kruszyw, zaczyna powoli wracać do sytuacji z roku 2009 kiedy to na skutek załamania na rynku przewozów w spółce wprowadzono m.in. cięcia płac , zatrudnienia, przymusowe urlopy bezpłatne i nieświadczenia pracy.
Zarząd PKP Cargo nie spodziewał się że po tłustym roku 2011 w którym pozwolono sobie na popuszczanie pasa nadchodzą lata chude w których pas niestety będzie trzeba coraz mocniej zaciskać co już niedługo najprawdopodobniej objawi się w postaci zmniejszenia premii procentowych wypłacanych comiesięcznie załodze.
Premie kwartalne wypłacone pracownikom w roku 2011 stanowią tylko niewielką część tego co zabrano im w roku 2009. A gdzie podział zysków z roku 2011 o których tak dumnie mówił sam Prezes Bałczun?
porciak - 13-11-2012, 18:14
Temat postu:
Pracownicy zachodniopomorskiego oddziału spółki PKP Cargo boją się, że zostaną połączeni z wielkopolskim zakładem. Może to oznaczać zwolnienia z pracy.
Zarząd firmy uspokaja, choć nie ukrywa, że spółka znajduje się w ciągłej restrukturyzacji.

Pracownicy boją się przede wszystkim zwolnień - mówi Mirosław Bąk z Solidarności Zachodniopomorskiego Zakładu Spółki PKP Cargo. - Mamy takie sygnały, że były przymiarki do tego.

O łączeniu zakładów nic nie wiem - mówi rzecznik PKP Cargo w Warszawie Mariusz Przybylski. - Spółka cały czas jest w procesie zmian. Nie wiem, czy oba zakłady zostaną połączone. Takich decyzji spółka jeszcze nie publikowała.

Przewodniczący Solidarności na Pomorzu Zachodnim Mieczysław Jurek dodał, że związek obawia się likwidacji PKP Cargo w Szczecinie. - Uważamy, że coś w tym jest, bo nikt temu nie zaprzecza - zaznaczył Jurek.

PKP Cargo to największa w Polsce spółka zajmująca się kolejowymi przewozami towarowymi-------------zródlo radio szczecin
gaabula - 13-11-2012, 19:16
Temat postu:
Coś w tym jest ... w Wielkopolskim też się o tym mówi Sad
brychu - 18-11-2012, 21:25
Temat postu:
Panowie z S-ki jak zwykle z resztą, szukają sobie poklasku w sytuacjach do których się walnie przyczynili. To, że w PKP Cargo dzieje się co się dzieje to głównie zasługa tych panów. Może przypomnijmy kto dał przyzwolenie na podział Cargo poprzez wydzielanie Spółek Zależnych za miejsca dla swoich członków w Radach Nadzorczych co walnie przyczyniło do powstania obecnej sytuacji. Mietek Jurek nawet nie wie o czym mówi myląc pojęcia. Dla niego Zachodniopomorski Zakład i Cargo Wagon Szczecin to to samo, odsyłam do oryginału tekstu http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100703/SZCZECIN/817342588

Ale każda okazja jest dobra do bicia piany. Może lepiej zająć się tym do czego jesteście powołani czyli do obrony praw swoich członków a nie układanie się z pracodawcą jak to miało miejsce w Cargo Wagon Szczecin. Do czego to doprowadziło wiedzą pracownicy tej spółki, którym zagląda widmo zwolnień. Członek Rady Nadzorczej z nadania S tak skutecznie manewrował byłym Zarządem Spółki, że firma jest na skraju bankructwa. Z informacji jakie otrzymuję, były już Zarząd Spółki sprowadził sobie uzdrowicieli, którzy tak szastali kasą obdarowując swoich premią i nadgodzinami , że w chwili obecnej nowy prezes szuka środków na wypłaty. Ale to tylko czubek góry lodowej. Jeżeli potwierdzą się wszystkie informacje co do działań byłego Zarządu w tym zakładzie, chyba nie obejdzie się bez interwencji CBA.

[ Dodano: 22-11-2012, 14:57 ]
sprostowanie tekst orginalny artykułu http://www.radioszczecin.pl/index.php?idp=1&idx=93152
Victoria - 12-12-2012, 13:06
Temat postu:
PKP Cargo: Prawie 300 mln zł zysku w tym roku

PKP Cargo szacuje, że w 2012 r. przewiezie 116 mln ton ładunków i wykona 29,5 mld tonokilometrów pracy przewozowej. Zysk spółki na koniec tego roku powinien się zamknąć w kwocie 295,5 mln zł, przy przychodach wynoszących 4,6 mln zł. Wynik EBITA szacowany jest na 519,7 mln zł – poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo.

Przewozy PKP Cargo są niższe od zakładanych w przyjętej w tym roku strategii spółki na lata 2012-2016. Zakłada ona, że przewoźnik przewiezie w bieżącym roku 127,3 mln ton. Mimo to wynik finansowy spółki jest lepszy od oczekiwanego. Na początku roku drugi największy przewoźnik towarowy w Europie zakładał zysk na poziomie ok. 200 mln zł.

W 2011 roku PKP Cargo uzyskało przychody netto ze sprzedaży PKP Cargo wyniosły 5,064 mld zł, a zysk z działalności operacyjnej zamknął się kwotą 4,699 mld zł. Zysk na sprzedaży osiągnął w tym czasie poziom 365,5 mln zł, a zysk netto wyniósł 398,6 mln zł (wzrost o 543,7).

W 2013 roku PKP Cargo spodziewa się przewozów w wysokości 117,6 mln ton. Praca przewozowa ma wynieść 30 mld ntkm. Wynik netto ma wynieść 251,9 mln złotych, a wynik EBITDA szacowany jest na poziomie 567,4 mln złotych.

źródło: Rynek Kolejowy
manuel - 22-12-2012, 11:32
Temat postu:
Co z nieświadczeniami pracy?, czy planowane jest PDO? - piszcie o sprawach istotnych dla pracowników, a nie o bzdetach.
gaabula - 03-01-2013, 18:50
Temat postu:
Właśnie się zaczęło... nieświadczenia pracy prawdopodobnie od 15 stycznia.Jutro mają być wskazane osoby ,które ,,skorzystają" z tej atrakcji.
Oczywiście w Zakładach wszyscy są niezbędni,tylko ,,robolami"zatykają dziury.
habdziua - 04-01-2013, 16:18
Temat postu:
Właśnie jak to jest, nieświadczenia pracy a w tym samym czasie podnosi się współczynniki dyrektorom w centrali i zakładach i zyskują ponad 2000 zł miesięcznie, co na to związki?
Podwójna moralność?
To jest dobrze i stać nas na takie podwyżki?
Czy jest źle?
tygryś - 04-01-2013, 17:37
Temat postu:
Jakie nieświadczenia? bo ja widze na razie tylko nowo przyjętych Śmiech
brum - 08-01-2013, 18:41
Temat postu:
To przetrzyj oczęta a zobaczysz nieco więcej......
magneto - 12-01-2013, 17:45
Temat postu:
We Wschodnim tez jest dobrowolne nieświadczenie pracy
brum - 13-01-2013, 11:24
Temat postu:
Dobrowolne ?????
Choć szczerze mówiąc - może to i ma sens. Lepiej chyba dostać chociaż mała podwyżkę i przez jeden miesiąc być na NP niż nic nie dostać i też iść na NP. Zastanawia mnie tylko jedno - po co w takim razie przyjmowali w ubiegłym roku do pracy ludzi i to na nie eksploatacyjne stanowiska ??
koleś - 14-01-2013, 11:21
Temat postu:
Brum jak to po co ich zatrudniali? Zwróć uwagę o ile wzrosła ilość biurokratów we wszystkich spółkach od początku rządów Partii Obłudników a odpowiedź sama Ci się nasunie.
Pirat - 17-01-2013, 10:44
Temat postu:
Ponad 340 mln zł zysku PKP Cargo w 2012 r.

Według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej wynik na sprzedaży PKP Cargo za 2012 rok przekroczył 370 mln zł, a zysk netto wyniósł ponad 340 mln zł.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/12069/Ponad-340-mln-zl-zysku-PKP-Cargo-w-2012-r.html
magneto - 17-01-2013, 15:33
Temat postu:
Przymusowe nieświadczenie pracy zaczęło się już są pierwsze ofiary.
brum - 19-01-2013, 13:06
Temat postu:
Może ktoś odpowie na następujące pytanie - dlaczego znowu historia się powtarza ? Dlaczego znowu pracownicy zakładów muszą iść na NP a pracownicy innych "córek" ( taki np. WAGON ) śmieją się na całego ? Już tak było chyba w 2009 roku..... O co do cholery w tym wszystkim tak naprawdę chodzi ?
myszka - 28-01-2013, 15:02
Temat postu: Wojciech Balczun rezygnuje z funkcji prezesa PKP Cargo.
Wojciech Balczun rezygnuje z funkcji prezesa PKP Cargo
Jak dowiedział się "Rynek Kolejowy", Wojciech Balczun złożył rezygnację ze stanowiska prezesa spółki PKP Cargo. Wkrótce informacja ma zostać oficjalnie podana podczas wspólnej konferencji prasowej z prezesem PKP SA Jakubem Karnowskim.

Przyczyny rezygnacji Wojciecha Balczuna ze stanowiska nie są znane. Był faworytem ministra skarbu państwa na stanowisko prezesa będącego w kryzysie PLL LOT, jednak nie wystartował w konkursie.
Balczun przez sześć lat pracował w PKO BP na stanowisku dyrektora zarządzającego marketingiem detalicznym banku. Przewodniczył Radzie Nadzorczej Inteligo Financial Services. W latach 2005-2007 był przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP S.A. W 2006 roku przyjął społeczną rolę mediatora w sporze zbiorowym na tle postulatów płacowych w PKP Cargo SA, doprowadzając do podpisania porozumienia pomiędzy przedstawicielami związków zawodowych i zarządem spółki. Od 28 stycznia 2008 roku jest prezesem PKP Cargo.

żródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/39145/Wojciech_Balczun_rezygnuje_z_funkcji_prezesa_PKP_Cargo.htm
leo1407 - 29-01-2013, 18:49
Temat postu:
Moim skromnym zdaniem wydarzenie to jest na tyle istotne, że zasługuje na założenie odrębnego tematu. Pod wieloma względami p. Bałczun był wyjątkowym prezesem - ośmielę się nawet stwierdzić, że nie kojarzę drugiego takiego prezesa w Grupie PKP. Zatem jeśli to możłiwe - proszę Admina o spełnienie mojej skromnej prośby. Ciekawe czy i jakie komentarze pojawią się w takim temacie.....
referendarz - 04-02-2013, 20:17
Temat postu:
http://archiwum.rp.pl/artykul/1179050-Poszukiwania-nowego-prezesa-PKP-Cargo.html
Wielce ciekawy artykuł w Rzeczpospolitej, ze wskazaniem na fragment;
„ Nowy szef PKP  Cargo będzie musiał porozumieć się nie tylko ze związkowcami, którzy już z sentymentem wspominają Wojciecha Balczuna, ale i z obecnymi członkami zarządu.  – Przede wszystkim z Markiem Zaleśnym, odpowiedzialnym za pion handlowy. Jeżeli on odejdzie, za nim pójdą jego handlowcy, a to już będzie dla PKP Cargo poważny cios – mówi  jeden z pracowników przewoźnika…”

Do „przyszłego nowego” Prezesa PKP CARGO S.A.

Wielce szanowny Panie „nowy” Prezesie

Pogoń Pan z Zarządu Cargo i spółek zależnych, to towarzystwo wzajemnej adoracji i układów z panem obecnie p.o. na czele.

Niech z nim odejdą „jego handlowcy” – tzn. byli pracownicy CTL i ich kolesie – których praca w prawdziwej firmie przerosła - jest jeszcze szansa naprawić to co zniszczyli,

Postaw Pan na prawdziwych fachowców, np. tych pozwalnianych lub usuniętych, perfidnie za pomocą pomówień i fałszywych oskarżeń, przez ww. nuworyszy z V kolumny,

Niech się wreszcie skończy, w PKP CARGO, wprowadzona przez ww. ignorantów, era pogardy i lekceważenia Klientów oraz wartościowych, prawdziwie lojalnych Pracowników PKP CARGO, era pomówień, łamania kręgosłupów i niszczenia marki PKP CARGO S.A.

Zastanawia mnie teraz tylko jedno, dlaczego V kolumna straszy, przez podstawionego „jednego z pracowników przewoźnika…”, że będzie dla PKP Cargo poważny cios ?

Może, że zostaną wreszcie zdemaskowani a ich działanie na szkodę firmy ujawnione !
Bwp37 - 01-03-2013, 20:45
Temat postu:
Nieświadczenia nieświadczeniami ,ale wróbelki ćwierkają o planowanym łączeniu Zakladów ma być pieć z ośmiu ,ciekawi mnie czy to plotka czy wiarygodny przeciek.Jezeli tak to bedzie sie znowu dzialo .
mekkanik - 03-03-2013, 11:54
Temat postu:
Wiarygodny. Nowe dyspozytury = siedziby zakładów.
kedar84 - 03-03-2013, 21:21
Temat postu:
Nowa dyspozytura jest w CT Śląsko Dąbrowskim i CT Śląskim a na Śląsku na pewno nie zostaną 2 zakłady !. Chyba , że" KOGUTOWO" przejmie Śląsko Dąbrowski Smile.
manuel - 05-03-2013, 17:51
Temat postu:
Centralny do zaorania, Północny z Zachodniopomorskim, część Wschodniego z Południowym, a część z Mazowiecko-Podlaskim, Śląskie do połączenia, Wielkopolski z Dolnośląskim i mamy 5 zakładów: Północny, Mazowiecko-Podlaski, Południowy, Śląski, Dolnośląski. Idę o zakład.
brum - 05-03-2013, 18:39
Temat postu:
No to nieźle - słyszałam, że w zachodniopomorskim nakładem niemałych funduszy przygotowano nową dyspozyturę, podobno brak tylko sprzętu komputerowego...... Śmiech
Tom3151 - 05-03-2013, 20:15
Temat postu:
Podobno Południowy zagarnie część Ślasko-Dabrowskiego(były Małopolski).
Bwp37 - 05-03-2013, 23:59
Temat postu:
Czyli pomału wojenki podjazdowe się zaczynaja ,teraz wiem dlaczego zaczeli pojawiać się różnej maści związkowcy na sekcjach.
cargospeed - 22-03-2013, 21:37
Temat postu:
Nowy Prezes CARGOWAG to Artur Górnik - pełni funkcję doradcy Prezesa PKP CARGO
xdcam - 26-03-2013, 19:51
Temat postu:
U góry w najlepsze trwa w Cargo zabawa, jakby kryzysu dla nich nie bylo , a na dole wywala się ludzi na nieświadczenie pracy.O co w takim razie chodzi????
leo1407 - 12-05-2013, 10:43
Temat postu:
Właśnie - tego chyba nikt nie wie. Na razie można poczytać o żądaniach ZZ dot. podwyżek po 450 złotych.....A nieświadczenia trwają.....I jeszcze to :http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/13948/Karnowski-wyprowadzono-z-Grupy-30-mln-zl.html
Roman1000 - 22-09-2013, 12:59
Temat postu:
http://www.solidarnosc-cargo.pl/dokumenty/index_dokumenty.htm
to jest miejsce gdzie można znaleźć dokument w sprawie zmian organizacyjnych w PKP Cargo. Zarząd Spółki wystąpił z pismem do ZZ w sprawie o opinię na temat połączenia zakładów spółki:
- Śląskiego ż Dolnośląskim
-Śląsko-Dąbrowskiego z Południowym
- Wielkopolskiego z Zachodniopomorskim
- Centralnego z Mazursko-Podlaskim
Oj będzie się działo bo wygląda to absurdalny pomysł tworzenia takich molochów, które będą mało mobilne a podjęcie decyzji będzie prawie nie możliwe.

[ Dodano: 22-09-2013, 13:00 ]
zakładka dokumenty sekcji
Beatrycze - 26-09-2013, 19:48
Temat postu:
Zysk PKP Cargo spadł prawie o połowę. A wkrótce debiut giełdowy

Największy w Polsce kolejowy przewoźnik towarów w pierwszym półroczu zarobił na czysto niemal 77 mln zł. W tym samym czasie przed rokiem Cargo miało ponad 136 mln zł zysku. Gorsze wyniki to skutek mniejszych przewozów wynikających m.in. ze spowolnienia gospodarczego.

Więcej:
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,14667382,Zysk_PKP_Cargo_spadl_prawie_o_polowe__A_wkrotce_debiut.html
Arek - 04-10-2013, 01:08
Temat postu:
Nowe spółki PKP Cargo: Cargolok i Cargowag

Przewoźnik zarejestrował dwa nowe podmioty, które przejęły spółki grupy PKP Cargo Logistics odpowiedzialne za serwis i utrzymanie taboru.

rupa PKP Cargo Logistics zmieniła strukturę podmiotów zajmujących się naprawami wagonów i lokomotyw. 1 października w KRS zarejestrowano połączenia spółek. W ramach grupy połączono osiem firm odpowiedzialnych za remonty wagonów w jedną spółkę oraz dwie spółki odpowiedzialne za utrzymanie lokomotyw w jeden podmiot.

- Połączenie pozwoli nam na zoptymalizowanie liczby obiektów wynajmowanych na potrzeby napraw w Cargolok i Cargowag, oraz pozwoli na lepsze dostosowanie punktów utrzymania taboru do potrzeb naszej spółki – mówi Łukasz Boroń, prezes PKP Cargo.

Według Łukasza Boronia nowe, skonsolidowane podmioty mają docelowo świadczyć usługi utrzymania i napraw taboru również dla innych przewoźników.

Spółki przejęte przez Cargowag:

PKP Cargo Wagon w Toruniu, PKP Cargo Wagon – Kraków, PKP Cargo Wagon – Tarnowskie Góry, PKP Cargo Wagon - Jaworzyna Śląska, PKP Cargo Tabor - Pomorski w Tczewie, Gorzów Wagony w Gorzowie Wielkopolskim, Wagrem w Kluczborku.

W wyniku połączenia firm kapitał zakładowy w PKP Cargowag został podwyższony z kwoty 7,5 mln zł do 71,63 mln zł.

Spółka Cargolok przejęła PKP Cargo Tabor Ostrów Wielkopolski. W wyniki tej operacji kapitał zakładowy spółki Cargolok został podwyższony z 9,96 mln zł do 18,13 mln zł.

źródło: Kurier Kolejowy
Victoria - 08-10-2013, 15:44
Temat postu:
PKP Cargo ma szanse na silną pozycję w Europie:
http://www.newseria.pl/news/pkp_cargo_ma_szanse_na,p1181549057


Victoria - 14-11-2013, 09:45
Temat postu:
Rozliczenie premii prywatyzacyjnej i uznaniowej spowodowało, że w trzecim kwartale PKP Cargo odnotowało 81,01 mln zł skonsolidowanej straty netto. Przed rokiem firma miała 117,57 mln zł zysku.

Więcej:
http://pulsinwestora.pb.pl/3419807,20923,pkp-cargo-z-81-mln-zl-straty

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/16952/Spadek-przychodow-Grupy-PKP-Cargo.html
Pirat - 30-11-2013, 00:18
Temat postu:
Ruszają zapisy na akcje pracownicze w PKP Cargo

W piątek, 29 listopada, PKP Cargo udostępniło pracownikom memorandum informacyjne, czyli dokument, na podstawie którego będą oferowane akcje pracownicze. Zapisy na akcje ruszą 2 grudnia i będą przyjmowane w placówkach DM PKO Banku Polskiego na terenie całego kraju. Potrwają do 28 lutego 2014 roku.

Więcej TUTAJ
Pirat - 04-12-2013, 20:17
Temat postu:
PKP Cargo podpisało umowę kredytową z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na kwotę do 200 mln zł. Pozyskane środki zamierza zainwestować w tabor.

Więcej TUTAJ
Arek - 18-12-2013, 13:34
Temat postu:
PKP Cargo dziś otwiera terminal kontenerowy Poznań-Franowo
www.biznes.newseria.pl/news/pkp_cargo_dzis_otwiera,p1547017853


Arek - 23-12-2013, 15:26
Temat postu:
Elektrownia Połaniec, należąca do firmy GDF Suez domaga się od PKP Cargo rekompensaty za zbyt drogie usługi transportu węgla świadczone w ostatnich latach przez przewoźnika - donosi „Puls Biznesu”.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/17565/GDF-Suez-chce-rekompensaty-od-PKP-Cargo.html
leo1407 - 14-01-2014, 19:04
Temat postu:
Warto odnotowac protest w Szczecinie :http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,15265487,_Dosc_lekcewazenia_spoleczenstwa___Solidarnosc_zwoluje.html
http://www.mmszczecin.pl/470247/2014/1/14/protest-zwiazkowcow-i-rolnikow-przed-urzedem-wojewodzkim-wideo-zdjecia?category=news
cegiełka - 17-01-2014, 00:51
Temat postu:
Witam

Słyszał ktoś o pani Karolinie Kleszcz zatrudnionej niedawno w centrali???? Może ktoś coś więcej o niej napisać?
Księgarz - 17-01-2014, 23:14
Temat postu:
A co kronikę ktoś pisze?
kce - 22-02-2014, 13:48
Temat postu:
W spółce PKP Cargo Tabor Karsznice nastąpiła zmiana prezesa. Nowym prezesem spółki został Artur Jeziorowski (prezes spółki PKP Cargowag). Tym samym ten Pan został prezesem dwóch spółek zależnych PKP Cargo.
kwiat - 22-02-2014, 20:28
Temat postu:
w centrali cargo utworzona dwa biura:biuro markietingu dla Karoliny Kleszcz i biuro komunikacji dla Mirka Kuka
tygryś - 23-02-2014, 13:44
Temat postu:
Czy pani Kleszcz, to ta od Nowaka?.
Nie ma to jak pracować w centrali. Co chwile jakaś reorganizacja, albo nowe biuro powstaje, ciężko się już połapać. Na zakładach oczywiście oszczędności, gadka o łączeniu, wypychanie ludzi na emerytury....
kwiat - 23-02-2014, 17:25
Temat postu:
Tak Pani Kleszcz to ta od Nowaka. Dla Tomasza Cieślaka utworzono biuro kontrolingu.
kce - 24-02-2014, 16:20
Temat postu:
Cytat:
W spółce PKP Cargo Tabor Karsznice nastąpiła zmiana prezesa. Nowym prezesem spółki został Artur Jeziorowski (prezes spółki PKP Cargowag). Tym samym ten Pan został prezesem dwóch spółek zależnych PKP Cargo.


Dodam jeszcze, że Jeziorowski został także prezesem spółki PKP Cargolok. Wkrótce nastąpi połączenie wszystkich tych spółek.
kwiat - 24-02-2014, 18:42
Temat postu:
Prezesem cargotoru jest Artur Kostowski, który jest równocześnie dyrektorem biura nieruchomości w centrali cargo.
Arek - 04-03-2014, 12:24
Temat postu:
Holandia to siódmy zagraniczny rynek, na którym działa polska spółka. Jednak ponad 95 proc. obrotu nadal generowane jest w kraju.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/781541,pkp-cargo-moze-juz-samodzielnie-przewozic-towary-w-holandii.html
Arek - 18-03-2014, 15:12
Temat postu:
Zapaść inwestycyjna w PKP Cargo? 500 mln zł mniej na inwestycje w 2013 roku.

Z 818 mln zł w 2012 roku do 363,5 mln zł w 2013 roku spadły nakłady inwestycyjne PKP Cargo. Z kolei aż o 76 proc. skurczył się zysk netto spółki za poprzedni rok w porównaniu do analogicznego okresu 2012 roku. Ubiegły rok towarowy przewoźnik zamknął zyskiem na poziomie 65,4 mln zł, a blisko 50 proc. tej kwoty ma zostać przeznaczone na wypłatę dywidendy akcjonariuszom.

Więcej:
http://nakolei.pl/ekonomia/item/4337-zapasc-inwestycyjna-w-pkp-cargo-500-mln-zl-mniej-na-inwestycje-w-2013-roku
kce - 03-05-2014, 08:56
Temat postu:
Z dniem 29 kwietnia nastąpiło połączonie spółek: PKP Cargowag oraz PKP Cargo Tabor Karsznice. Nowa spółka nazywać się będzie PKP Cargotabor
Arek - 06-05-2014, 12:52
Temat postu:
PKP Cargo scala zakłady i centralizuje część zadań. Władze spółki liczą nawet na kilkanaście milionów oszczędności.

http://www.biznes.newseria.pl/news/pkp_cargo_scala_zaklady_i,p986872349



Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19365/PKP-Cargo-tworzy-nowa-efektywna-strukture-spolki.html
Beatrycze - 12-05-2014, 15:21
Temat postu:
PKP Cargo wypłaci 137,5 mln zł dywidendy za rok 2013.

Walne Zgromadzenie spółki PKP Cargo zdecydowało o wypłacie dywidendy za rok 2013 w wysokości 137,5 mln zł. Dniem ustalenia prawa do dywidendy będzie 20 maja 2014 roku, a wypłaty - 4 czerwca 2014 roku.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19458/PKP-Cargo-wyplaci-1375-mln-zl-dywidendy-za-rok-2013.html

http://www.rynek-kolejowy.pl/52242/wielkie_dywidendy_w_pkp_cargo.html
Pirat - 15-05-2014, 13:27
Temat postu:
Grupa PKP Cargo osiągnęła zysk w pierwszym kwartale 2014 r. na poziomie 57,5 mln zł netto, wobec 1,4 mln zł rok wcześniej. O 1 proc. spadły przychody grupy (1040 mln zł). Jednocześnie obniżono koszty operacyjne o 6 proc. (czyli o 65 mln zł) w ujęciu rocznym w kategoriach: energii elektrycznej, paliwa oraz dostępu do infrastruktury.

Więcej TUTAJ
DrewWroc2067 - 03-06-2014, 15:32
Temat postu:
____________________
Nie rób takiej miny nowoczesne białe meble pokojowe ceny dopasujemy do ciebie!
xdcam - 06-06-2014, 18:49
Temat postu:
Większe zyski dla spółki zależą przede wszystkim od doboru odpowiedniej kadry menadżerskiej i ta kadra jest na poziomie central spółki. Ale co z poziomem zakładów. Czy zarząd zapomniał o wiecznych dyrektorach którzy fotel dyrektorski piastują kilkanaście i więcej lat. Czy nie należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem pewnej kadencyjności takich stanowisk aby wykluczyć z zarządzania zakładami ludzi z układów?
Victoria - 06-06-2014, 20:38
Temat postu:
xdcam, zależność służbowa w spółkach PKP jest odwrotna od tej oficjalnej. Rzeczywista władza jest w rękach średniego szczebla zarządzania. Dyrektorzy zakładów tkwią na swoich stanowiskach nawet po kilkadziesiąt lat. Są nietykalni jak prezesi spółdzielni mieszkaniowych z namaszczenia nieboszczki PZPR.
Arek - 12-06-2014, 15:09
Temat postu:
Powstanie PKP Cargo Tabor. Jedna z największych spółek taborowych w Europie

PKP Cargo planuje konsolidację trzech spółek zależnych odpowiedzialnych za naprawę taboru - PKP Cargowag, PKP Cargolok i PKP Cargo Tabor Karsznice w jeden podmiot pod nazwą PKP Cargo Tabor, podała spółka. Nowa firma z prawie 3000 pracowników będzie jedną największych spółek taborowych w Europie, a konsolidacja umożliwi lepsze wykorzystanie potencjału spółek i doświadczonej kadry. To ułatwi pozyskiwanie zleceń z rynku i dywersyfikację źródeł przychodów.

Więcej na forsal.pl
leo1407 - 16-06-2014, 18:52
Temat postu:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19864/Adam-Purwin-nie-bedzie-zwolnien-w-Szczecinie.html

Poczytajcie bo warto. Ptaszki ćwierkają, że Prezes został wezwany przez Wojewodę ale nie wiem czy to tylko plotki , czy w ogóle Wojewoda ma takie możliwości ?
Zresztą - co z tego !NIC to i tak nie zmieniło - machina toczy się dalej i nie sądzę, by zmieniła kierunek.
brum - 30-06-2014, 18:59
Temat postu:
Dzisiejszy dzień był ostatnim dniem istnienia PKP CARGO SA Zachodniopomorskiego Zakładu Spółki w Szczecinie.
Mówcie sobie co chcecie ale mnie jest zwyczajnie przykro i smutno.
Przykro, bo włodarzom zabrakło konsekwencji w realizacji zapisów umieszczonych w prospekcie przed wejściem na giełdę (chodzi oczywiście o rezygnację z połączenia Tarnowskich z Wrocławiem).
Przykro, bo oto kolejny zakład w Szczecinie znika z mapy miasta.
Przykro, bo "warszawka" kolejny raz traktuje Szczecin jak prowincję.
Przykro, bo mam nieodparte wrażenie, że umieszczenie siedziby dyrekcji Zachodniego Zakładu w Poznaniu to decyzja wyłącznie polityczna by nie powiedzieć koleżeńska.....
Przykro, bo nikt tak naprawdę nie przedstawił załodze w Szczecinie merytorycznego uzasadnienia decyzji o siedzibie dyrekcji w Poznaniu. Nawet kolejowi laicy kręcili głowami z niedowierzaniem. Świnoujście - Szczecin Port Centralny - Gumieńce - Kostrzyn - kontra zadupie na Franowie i przelotowa stacja jaką jest Poznań ?
Smutno, bo była pani Dyrektor czasem aż do przesady dbała o to, by w administracji nie było przerostów zatrudnienia. ( i na nic to się zdało !).
Smutno, bo pracuję w tej firmie od samego jej początku (a nawet jeszcze troszkę wcześniej) a z Zakładem w Szczecinie czułam się tak jakoś dziwnie związana.....
Czas pokaże co będzie dalej i jaki okres ważności przewidziany został dla solennych zapewnień i obietnic
sheva17 - 03-07-2014, 13:10
Temat postu:
Ma ktoś szczegółową mapkę z nowym podziałem oragnizacyjnym PKP CARGO ( z widocznymi miejscowościami, które wchodzą w skład zakładów)? Byłbym bardzo wdzięczny.
xdcam - 11-07-2014, 11:49
Temat postu:
Patrząc po nazwiskach które otrzymały nominacje na kierownicze stanowiska w spółce PKP Cargo Centrala i Zakłady dochodzimy do wniosku ze nie liczy się wiedza , doświadczenie , staż pracy ale tylko to czy jesteś z układu. Jeśli jesteś to masz stołek, nie jesteś to możesz mieć nawet 10 dyplomów i 30 lat stażu ale i tak stołka mieć nie będziesz.Bo jakim to dyrektorem wydziału, działu czy biura może byc ktos kto raptem ma kilka lat stażu w PKP lub wcale? Niestety MIERNYM. Ale stanowiska dobieramy w myśl zasady mierny , bierny ale wierny. Czy to wystarczy?
Pirat - 11-07-2014, 12:01
Temat postu:
xdcam, w spółkach państwowych i samorządowych oraz w urzędach tak było, jest i będzie. Pogardzany przez establishment "prywaciarz" patrzy przede wszystkim na zysk, więc nie może sobie pozwolić na zatrudnianie nieudaczników z protekcji, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych. PKP Cargo pomimo częściowej prywatyzacji poprzez GPW pozostaje spółką, w której rządzi stary układ: neokomunistyczny beton PKP, ich pociotki, związki zawodowe oraz polityczne popłuczyny. Czyli nic się nie zmieniło!
leo1407 - 11-07-2014, 16:28
Temat postu:
xdcam napisał/a:
Czy to wystarczy?

Nie wystarczy ale kto by się tym przejmował !
Takie są realia i zwykły, szeregowy pracownik może tylko na to patrzeć z politowaniem.
Zwierzchnicy bez kompetencji mają gdzieś to, że ludzie jawnie się z nich śmieją - dla nich liczy się tylko kasa.
maruda - 07-08-2014, 09:56
Temat postu:
xdcam napisał/a:
Patrząc po nazwiskach które otrzymały nominacje na kierownicze stanowiska w spółce PKP Cargo Centrala i Zakłady dochodzimy do wniosku ze nie liczy się wiedza , doświadczenie , staż pracy ale tylko to czy jesteś z układu. Jeśli jesteś to masz stołek, nie jesteś to możesz mieć nawet 10 dyplomów i 30 lat stażu ale i tak stołka mieć nie będziesz.Bo jakim to dyrektorem wydziału, działu czy biura może byc ktos kto raptem ma kilka lat stażu w PKP lub wcale? Niestety MIERNYM. Ale stanowiska dobieramy w myśl zasady mierny , bierny ale wierny. Czy to wystarczy?

To prawda,ale zastanawiająca jest bierność związkowców wobec powyższej kwestii.PKP Cargo ciągle jeszcze jest spółką z udziałem skarbu państwa,pewne decyzje można zaskarżyć przecież,za działanie na szkodę jest paragraf...

[ Dodano: 07-08-2014, 10:06 ]
brum napisał/a:
Dzisiejszy dzień był ostatnim dniem istnienia PKP CARGO SA Zachodniopomorskiego Zakładu Spółki w Szczecinie.
Przykro, bo oto kolejny zakład w Szczecinie znika z mapy miasta.
Przykro, bo "warszawka" kolejny raz traktuje Szczecin jak prowincję.
Przykro, bo mam nieodparte wrażenie, że umieszczenie siedziby dyrekcji Zachodniego Zakładu w Poznaniu to decyzja wyłącznie polityczna by nie powiedzieć koleżeńska.....



Ma Pani bardzo celne wrażenia...Aczkolwiek,jeśli zostanie u was zaplecze warsztatowe do utrzymania taboru,to biznesowo nic Pani nie jest w stanie zarzucić władzom społki,kadry kierownicze mogą zarządzać nawet z Marsa,to nie XIX w.
brum - 08-08-2014, 18:59
Temat postu:
Z biznesowego punktu widzenia nikomu nie stawiałam żadnych zarzutów........
Od tego są władze Spółki, by nią zarządzać i żadne szkody z tego - jak na razie - nie wynikają chociaż .......
Inna sprawa to styl tego zarządzania i podejmowania decyzji. Czytałam niedawno w jednej ze związkowych gazet opis w jaki sposób przyjęto w Ministerstwie Infrastruktury delegację związkową podczas ostatniej pikiety - w holu przy bocznym stoliku. Przykład idzie z góry.
maruda - 09-08-2014, 10:59
Temat postu:
brum napisał/a:
Z biznesowego punktu widzenia nikomu nie stawiałam żadnych zarzutów........
Od tego są władze Spółki, by nią zarządzać i żadne szkody z tego - jak na razie - nie wynikają chociaż ...

Sorry bardzo,ale odniosłem krańcowo inne wrażenie czytając P.przedostatnią notkę,ale nie ma się co spierać,proszę się też nie wycofywać ze swoich zarzutów o kolesiostwo,układziki i politykierstwo bo one na poziomie centrali jak najbardziej istnieją,przez co w bezpośredni sposób wynikają przeróżne perturbacje przekładające się na wyniki ekonomiczne spółki.Tu w dużej mierze swoje nieocenione"zasługi"ma związkowa kamaryla,niestety...
Pirat - 22-08-2014, 20:47
Temat postu:
Czy PKP Cargo przebije dno 70,80 zł?

Niestety wydaje się to możliwe, wczoraj analitycy Domu Inwestycyjnego Investors obniżyli rekomendację spółki z „akumuluj" do „redukuj" i jednocześnie obniżyli 12-miesięczną cenę docelową akcji z 99 zł do 69 zł.

Analitycy prognozują, że zysk netto PKP Cargo wzrośnie w tym roku do 257 mln zł przy spadku przychodów do 4.431 mln zł.

Na pewno na kurs spółki wpłyną wynik finansowe PKP Cargo za I półrocze 2014 r., które zostaną podane do wiadomości już 28 sierpnia.

źródło: naKolei.pl
maruda - 23-08-2014, 09:46
Temat postu:
Hmm,czemu ja to już dawno przewidywałem...Takie skutki wynikają z ostatnich kilku restrukturyzacji spólki,które były oderwane od rzeczywistości i rachunku ekonomicznego,ale za to po słowie ze związkowymi tuzami.
Arek - 25-08-2014, 13:52
Temat postu:
Fatalne prognozy dla PKP Cargo. Przez węgiel.

Ten rok jest i będzie bardzo trudny dla naszego największego kolejowego towarowego przewoźnika. Analitycy z Domu Inwestycyjnego "Investors" prognozują, że zysk PKP Cargo skurczy się aż o jedną czwartą. A to wszystko przez ciężką sytuację na rynku węgla.

Cały tekst:
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,16523591,Fatalne_prognozy_dla_PKP_Cargo__Przez_wegiel.html
leo1407 - 25-08-2014, 16:18
Temat postu:
Jak to możliwe ? Pismaki chyba piszą bzdury. Wszystko jest OK ! Wystarczy przecież poczytać http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/20838/PKP-Cargo-wspiera-mlodych-pilkarzy-Zaglebia-Sosnowiec.html
maruda - 26-08-2014, 09:08
Temat postu: Fatalne prognozy przez węgiel?
@Arek
Wszyscy kuźwa winni-węgiel,górnicy,koniunktura,wulkany na Islandii,tylko nie PO i nieudolny rząd...Ale czego tu się spodziewać po wyborczej.
Beatrycze - 30-08-2014, 10:49
Temat postu:
Według zaprezentowanych przez UTK statystyk rynku przewozów towarowych za lipiec, PKP Cargo zwiększyło udział w rynku o 2,5 proc. pod względem przewiezionej masy i o blisko 2 proc. pod względem wykonanej pracy przewozowej w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Potwierdziły się dane zaprezentowane przez przewoźnika w tym tygodniu.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/20936/PKP-Cargo-zwiekszylo-udzial-w-rynku-o-2-proc.html
maruda - 31-08-2014, 10:09
Temat postu:
"Poprawa wyników przewozowych Grupy PKP Cargo w lipcu jest widoczna, jednak to dopiero pierwsze oznaki zmiany sytuacji przewozowej. Jeśli spojrzymy na dane w ujęciu narastającym od początku tego roku, to zobaczymy, że spółka nie tylko zmniejszyła realizowane przewozy, ale również i udziały w rynku"

Szanownych forumowiczów serdecznie proszę o rozebranie na czynniki pierwsze w/w zdania.Takie rzeczy tylko w Polsce,przewozy i udział w rynku im spadły ale wyniki się polepszyły-schizofrenia Shocked
Z resztą kwiatków tego typu w artykule jest więcej,wygląda że "jedziemy" z propagandą po całości...

http://www.rynek-kolejowy.pl/53742/pkp_cargo_dobry_lipiec_to_nie_wszystko.htm
Marcel Štancl - 05-09-2014, 09:26
Temat postu: PKP Cargo chce kupic AWT?
http://zpravy.e15.cz/byznys/doprava-a-logistika/polska-pkp-cargo-jedna-o-prevzeti-dalsiho-prepravce-ctl-1115285

PKP Cargo chce kupic AWT? Take informacje pojawili sie w Czechach, priwatnego operatora Adwent World Transport czeskiego chca kupic spolka PKP Cargo! Newiem czi informacje jest seriozna czi tylko bulwar? ma ktos o tym wiencej z polske stromy?
krzysw - 05-09-2014, 10:22
Temat postu:
To widzialem kilka dni temu

http://tvn24bis.pl/informacje,187/pkp-cargo-chce-przejac-czeskiego-konkurenta,464352.html

http://www.rynek-kolejowy.pl/53793/pkp_cargo_chce_przejac_awt_spolka_podpisala_list_intencyjny_w_tej_sprawie.htm
Beatrycze - 05-09-2014, 22:03
Temat postu:
PKP Cargo chce przejąć CTL Logistics. Spółka czeka na zgodę UOKiK:

http://www.biznes.newseria.pl/news/pkp_cargo_chce_przejac,p1727492702


xdcam - 08-09-2014, 22:05
Temat postu:
I stało się... Długo wyczekiwane przez niektórych zawirowania na stanowiskach kierowniczych w CT Dolnośląski stały się faktem.
Czyżby zmiany na stanowisku Dyrektora CT i zarządzanie zakładem przez człowieka z północy miały być początkiem końca CT Dolnośląski przekonamy się już niebawem .
Arek - 09-09-2014, 12:46
Temat postu:
PKP Cargo zamierza objąć do 50% udziałów w Pol-Miedź Trans z grupy KGHM:

http://wyborcza.biz/Gieldy/1,132329,16609351,PKP_Cargo_zamierza_objac_do_50__udzialow_w_Pol_Miedz.html
Pirat - 12-09-2014, 09:23
Temat postu:
Ponad 500 mln zł kredytu od BGK dla PKP Cargo

PKP Cargo podpisało 11 września 2014 r. umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, na podstawie której spółka otrzyma kredyt inwestycyjny do wysokości 515,2 mln zł. Środki będą mogły zostać przeznaczone na finansowanie i refinansowanie napraw i modernizacji lokomotyw oraz wagonów towarowych przewoźnika.

Więcej TUTAJ
Arek - 17-09-2014, 10:27
Temat postu:
Decyzja PKP Cargo o zamiarze przejęcia dwóch mniejszych przewoźników kolejowych była podjęta w bardzo dobrym momencie – ocenia Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. Spółka ‒ o czym nie każdy może wie ‒ zasługuje już na miano polskiego czempiona pod względem przychodów czy pozycji w Europie, a jeśli dojdzie do przejęcia CTL Logistics, PKP Cargo może odzyskać udział na poziomie ponad 50-proc. w rynku przewozów towarowych w Polsce. To jednak wciąż mniej niż udział zagranicznych konkurentów na ich rynkach krajowych.

Więcej:
http://www.biznes.newseria.pl/news/a_arendarski_kig_pkp,p1982109457


leo1407 - 19-09-2014, 18:53
Temat postu:
Ciekawe czym kierowano się podejmując tą decyzję :
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/zezlomowane-lokomotywy-mogly-wracac-na-polskie-tory-pkp,2047656,4199
http://pulsbiznesu.pb.pl/3860654,65182,pkp-cargo-tropia-wraki-na-torach
Sztaby kontrolerów w zakładach i w Centrali a tu proszę......
maruda - 21-09-2014, 09:20
Temat postu:
"Złomowane lokomotywy są cięte na fragmenty. W przypadku ich ponownego wprowadzenia do użytku muszą one zostać zespawane, co wpływa na konstrukcję i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa."


Sprawa wydaje się poważna w kontekście ponownego spawania pociętych złomów i dopuszczenia ich do ponownej eksploatacji,jeśli okaże się to prawdą to ktoś powinien "siedzieć".Co by było gdyby taki rzęch rozleciał się podczas mijania z poć. pasażerskim np?
leo1407 - 03-10-2014, 19:02
Temat postu:
Ostatnio jakoś cicho w tym temacie.... Nic ciekawego się nie dzieje ? W nowych (połączonych ) zakładach też ?
To może chociaż poczytacie.....
http://www.solidarnosc-cargo.pl/index.php/artykuly/wiadomosci-top/63-dialog-spoleczny-w-pkp-cargo-s-a
Ciekawe dlaczego zwiąchole nie piszą ani słowa o 60 % i PDO ... Mówi się o tym coraz częściej a oni żyją w błogiej nieświadomości czy rżną głupa jak zwykle ?
maruda - 04-10-2014, 08:38
Temat postu:
leo1407 napisał/a:
Ciekawe dlaczego zwiąchole nie piszą ani słowa o 60 % i PDO ... Mówi się o tym coraz częściej a oni żyją w błogiej nieświadomości czy rżną głupa jak zwykle ?

Mam przekonanie graniczące z pewnością,że jest"jak zwykle".Co do podpunktów"dialogu"mam mieszane uczucia a 13 i 14 są żałosne...
Victoria - 08-10-2014, 14:30
Temat postu:
PKP Cargo podbija Europę. Spółka szykuje się do przejęć za południową granicą:

http://forsal.pl/artykuly/827201,pkp-cargo-podbija-europe-spolka-szykuje-sie-do-przejec-za-poludniowa-granica.html
brum - 08-10-2014, 18:54
Temat postu:
A tymczasem na własnym podwórku dzieją się ciekawe, ba dziwne nawet rzeczy. Oto bowiem mamy sytuację, że po umieszczeniu siedziby dyrekcji Zachodniego w Poznaniu - na 4 tamtejszych dyrektorów - 3 osoby są ze Szczecina w tym jedna ściągnięta z emerytury. Ja już naprawdę nic z tego nie rozumiem. Takie działania przeczą wszelkim zasadom logicznego myślenia i działania. Tak samo jak pierwotna decyzja.
Czyżby okazało się, że poznaniacy nie za bardzo się nadają ?
arturgg10 - 13-10-2014, 07:59
Temat postu:
To kiedy likwidacja zakładu i przenosiny do Wrocławia?
maruda - 15-10-2014, 06:53
Temat postu:
Likwidacja...Od kilkunastu lat słowo klucz w kontekście restrukturyzacji PKP Cargo,pół bidy gdyby robili to z głową,ale to idzie na rympał albo politycznie.
arturgg10 - 15-10-2014, 07:54
Temat postu:
Obstawiam PSL
Eao09 - 26-10-2014, 15:28
Temat postu:
xdcam napisał/a:
I stało się... Długo wyczekiwane przez niektórych zawirowania na stanowiskach kierowniczych w CT Dolnośląski stały się faktem.
Czyżby zmiany na stanowisku Dyrektora CT i zarządzanie zakładem przez człowieka z północy miały być początkiem końca CT Dolnośląski przekonamy się już niebawem .

A miało być tak pięknie niestety ale wyszło jak zwykle totalny chaos na stanowiskach pozostali naczelnicy którzy tworzą kolejną klikę związkową i rodzinną , ludzi znających się na swojej pracy zastępują miernymi ale wiernymi jedynemu słusznemu związkowi prym wiedzie chyba łączenie sekcji w Legnicy ,zastraszanie ludzi stało się tu normą niestety. Confused Pozdrawiam
habdziua - 28-10-2014, 12:25
Temat postu:
brum napisał/a:
A tymczasem na własnym podwórku dzieją się ciekawe, ba dziwne nawet rzeczy. Oto bowiem mamy sytuację, że po umieszczeniu siedziby dyrekcji Zachodniego w Poznaniu - na 4 tamtejszych dyrektorów - 3 osoby są ze Szczecina w tym jedna ściągnięta z emerytury. Ja już naprawdę nic z tego nie rozumiem. Takie działania przeczą wszelkim zasadom logicznego myślenia i działania. Tak samo jak pierwotna decyzja.
Czyżby okazało się, że poznaniacy nie za bardzo się nadają ?


Nie wiem czemu się dziwicie?
Pupilka Pana JEn... wygryzie dla władzy każdego.
Dla forsy to ludzie Wszystko zrobią.
Knucie ze związkami itp.
brum - 28-10-2014, 18:46
Temat postu:
habdziua napisał/a:
wygryzie dla władzy każdego. Dla forsy to ludzie Wszystko zrobią.
Knucie ze związkami itp.

Myślę, że piszesz same bzdury i brednie wyssane z palca. Ta "pupilka" najpierw była odwołana ze stanowiska w trybie natychmiastowym po czym przeszła na emeryturę. Gdzie tu wygryzanie ?
Kolejne pudło to knucie ze związkowcami. Przynajmniej - jak wieść gminna niesie - jeśli chodzi o zwiącholi z Poznania. A to przecież teraz ci graja pierwsze skrzypce.

[ Dodano: 28-10-2014, 18:59 ]
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/21727/Zwiazkowcy-okupuja-Zachodni-Zaklad-PKP-Cargo.html
A propos - poczytajcie sobie.
habdziua - 28-10-2014, 23:48
Temat postu:
Coś tam Wiem, kilka lat codziennej styczności.
Bardziej obłudnego człowieka nie widziałam.
Ploty, spotkania, podlizywanie się władzy a w rzeczywistości obmawianie ich do Julka.
No i obżeranie się służbowymi cukierkami.
Zresztą szkoda mówić, jeszcze całe lata muszę wytrzymać.
Beatrycze - 31-10-2014, 16:25
Temat postu:
Giełdowe kłopoty PKP Cargo.

Dokładnie rok temu na GPW pierwsze kroki postawiła spółka PKP Cargo. Kolejowy gigant, mimo udanego debiutu, na giełdzie jednak nie zachwyca. Według ekspertów podstawową bolączką kolei jest fakt, że transport szynowy jest zdecydowanie mniej konkurencyjny od drogowego.

Cały artykuł:
http://nakolei.pl/ekonomia/item/4931-gieldowe-klopoty-pkp-cargo
brum - 31-10-2014, 19:22
Temat postu:
Przecież to bzdury ! Wszystko jest OK ! Świadczy o tym propagandowa tuba - wiecej informacji tu :
http://www.kurierkolejowy.eu/newsitem.php?id=21772
Marcel Štancl - 01-11-2014, 11:25
Temat postu:
PKP Cargo na pociagach AWT to standart http://rail.phototrans.eu/14,93275,0,PaFaWag_201E_.html

tylko zamalo Jamnikow i byk niema dostempu wsendzie. Tu naprzyklad Jamnik pasuje Wiencej


Kiedys Jamnikom bylo PKP Cargo zamalo AWT Jamnikow wypozicilo to stare foto http://rail.phototrans.eu/14,87271,0,HCP_203E_.html
Beatrycze - 04-11-2014, 17:15
Temat postu:
Urząd Transportu Kolejowego podał, że w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy 2014 r. Grupa PKP Cargo miała 48,01 proc. udziału w rynku pod względem przewiezionej masy, notując wzrost o 0,28 p.p. w porównaniu do poprzedniego okresu. Wzrósł też udział Grupy pod względem pracy przewozowej – o 0,14 p.p. We wrześniu Grupa odnotowała najlepszy od początku roku wynik udziału w rynku pod względem masy, przekraczając poziom 50 proc. Łączna masa przewiezionych koleją towarów we wrześniu wzrosła o 2,3 proc., a praca przewozowa spadła o 3,0 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.

Więcej:
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/21821/We-wrzesniu-masa-o-12-proc-w-dol-ale-PKP-Cargo-wciaz-liderem.html
leo1407 - 14-11-2014, 18:57
Temat postu:
W końcu potwierdzono w oficjalny sposób zostały niezdrowe plotki o PDO :http://www.wnp.pl/wiadomosci/238408.html
Ciekawie - zwłaszcza dla niektórych - brzmi wątek dotyczący osób uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych w świetle dobrej kondycji finansowej.....Jak się tak głębiej zastanowić niektórym nawet może sie to opłacić...
Grad - 15-11-2014, 10:50
Temat postu:
To jest też dobra wiadomość. Zwalniają stąd wniosek, że wkrótce będą zatrudniać. Zawsze tak jest.
tygryś - 15-11-2014, 11:48
Temat postu:
Tak zatrudniać, oczywiście na Grójeckiej w Warszawie. Trzeba zrobić miejsce dla swoich.
Grad - 15-11-2014, 12:48
Temat postu:
Nie tylko na Grójeckiej (w W-wie) ale i w całym kraju. Co kilka lat powinna być rotacja. Zasiedziały, wypalony pracownik nie jest efektywny tak jak świeży, oczywiście pod warunkiem, że jest kompetentny.
maruda - 15-11-2014, 14:49
Temat postu:
Grad napisał/a:
Zasiedziały, wypalony pracownik nie jest efektywny tak jak świeży, oczywiście pod warunkiem, że jest kompetentny.

No i co wg.ciebie powinno się zrobić z tym zasiedziałym i wypalonym pracownikiem?
Grad - 16-11-2014, 00:06
Temat postu:
Sprawić aby poszukał sobie nowej pracy czyli np. obniżyć znacząco jego płacę.
kedar84 - 17-11-2014, 20:58
Temat postu: Odejdź z pracy - dadzą ci 100 tysięcy złotych
Do 36-krotności miesięcznej pensji (często ponad 100 tys. zł) chce zaproponować PKP Cargo swoim pracownikom w ramach program dobrowolnych odejść - poinformowała spółka w komunikacie. Program miałby ruszyć już w grudniu br., jeśli rada nadzorcza go zaakceptuje.

źródło :
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/odejdz-z-pracy-dadza-ci-100-tysiecy-zlotych,2058617,4199
brum - 09-12-2014, 19:01
Temat postu:
No to mamy ciąg dalszy pomyślnych wiadomości albo - jak kto woli - prezent na Święta. W sposób nie mający nic wspólnego z kreowanym wizerunkiem wygania się ludzi na nieświadczenia. Dziękujemy !
maruda - 10-12-2014, 08:18
Temat postu:
Jeśli wyganianie ludzi teraz na nieświadczenie pracy,wpływa na średnią liczoną do wypłaty w ramach mającego za chwilę nastąpić PDO to faktycznie,"zabieg" jest perfidny...
brum - 10-12-2014, 18:44
Temat postu:
Oj, gorzko…..W jednym z komentarzy na stronie „Kuriera Kolejowego” przeczytałam, że w Centralnym to samo się dzieje. Czy to jest sposób na oddanie tego, co dostaliśmy „na Kolejarza” ? Poczekaliby chociaż na efekty PDO. Jak się ma wprowadzanie nieświadczeń kuchennymi drzwiami do zaufania ? Marzy mi się jakiś dociekliwy zawodowy dziennikarz, który umawia się na wywiad z tak zwanym przedstawicielem załogi i zadaje mu kilka pytań dotyczących wysyłania pracowników na nieświadczenia a potem to publikuje z – a jakże – z pięknym zdjęciem tego pana na tle lokomotywy ........ Może taka publikacja otworzyła by co niektórym oczy na fakty a nie propagandę w najlepszym, betonowym wydaniu. Dlaczego w ogóle w tym przypadku nikt publicznie o tym nie mówi ?
Victoria - 31-12-2014, 15:16
Temat postu:
PKP Cargo podpisało umowę nabycia 80 proc. udziałów w spółce Advanced World Transport - drugim co do wielkości kolejowym przewoźniku towarowym w Czechach, działającym w rejonie Europy Środkowej i Południowej. Wartość transakcji wynosi 103,2 mln euro (445 mln zł), podało PKP Cargo.

Więcej:
http://logistyka.pb.pl/3978750,72552,pkp-cargo-kupuje-czeska-spolke
tygryś - 31-12-2014, 18:18
Temat postu:
PKP Cargo podpisało umowę nabycia 80 proc. udziałów w spółce Advanced World Transport..... super, kosztem ludzi wysyłając na nieświadczenia...
Marcel Štancl - 01-01-2015, 13:35
Temat postu: PKP Cargo Czechy
http://archiv.ihned.cz/c1-63317760-polske-pkp-cargo-kupuje-od-bakaly-za-skoro-tri-miliardy-dopravni-skupinu-awt
Victoria - 13-01-2015, 14:32
Temat postu:
PKP Cargo zbroi się do ekspansji zagranicznej.

PKP Cargo ogłosiło przetarg zakupu 15 lokomotyw wielosystemowych do obsługi połączeń transgranicznych, z opcją rozszerzenia do 20 sztuk.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/pkp-cargo-zbroi-sie-do-ekspansji-zagranicznej,242082_1_0_0.html
habdziua - 20-01-2015, 16:59
Temat postu:
Nieświadczenia to pomysł supermen-ki MP żeby ludziom obniżyć odprawę PDO.
lord wader - 25-01-2015, 20:29
Temat postu:
brum,
Chciałbym dodać,że to wysyłanie na tzw.60%,trwa od kilku lat i ciągle się uzasadnia spadkiem przewozów.To ja się pytam dlaczego w tych ich branżowych gazetach nas się mami, że jest taaak super.Cargo przecież przynosi same zyski.Skoro jest tak dobrze to czemu zwalnia się ludzi na 60%-świadczenie socjalne bo i takie jest określenie.Nie dość ,że wynagrodzenie jest mniejsze to i emerytura będzie mniejsza.Dodam jeszcze, że na ten "szacowny przywilej"60% to załapują się tylko nieliczni,solidarnie powinni pójść wszyscy ale tak nie jest....
Na pytanie dlaczego pozostali nie idą , odpowiedż jest-"to są stanowiska niezastąpione".Według mnie jeżeli ludzie na "dole"idą na nieświadczenie to na górze też mają mniej pracy.
maruda - 02-02-2015, 15:31
Temat postu:
No,zwiąchole z Cargo mają zgryz,wieść gminna niesie że referendum strajkowe cuś nie wypaliło za bardzo,do tego każdy sobie rzepkę skrobie w kwestii negocjacji na linii związek-pracodawca,słowem chciałoby się zakrzyknąć-"pięknie was zwiąchole rozgrywają",tak kończy się pilnowanie własnych a nie pracowniczych interesów i kurczowe trzymanie się stołków za wszelką cenę.
Victoria - 02-02-2015, 19:25
Temat postu:
PKP Cargo przejmuje Pol-Miedź Trans.

PKP Cargo i KGHM Polska Miedź zawarły dziś wstępne porozumienie w sprawie przejęcia przez PKP Cargo 49 proc. udziałów w spółce Pol-Miedź Trans (PMT), należącej w całości do koncernu. Obie strony podkreślają, że chcą sfinalizować transakcję w drugim kwartale 2015 roku.

Więcej:
http://www.wnp.pl/wiadomosci/243635.html
maruda - 03-02-2015, 09:46
Temat postu:
A ile % akcji samej spółki PKP Cargo pozostało w posiadaniu skarbu państwa,bo podobno jest to około 37% w związku z tym nie wiadomo kto tak naprawdę przejmuje Pol-Miedź Trans:)
Arek - 03-02-2015, 13:10
Temat postu:
Rośnie udział w rynku Grupy PKP Cargo

Udział Grupy PKP Cargo w rynku kolejowych przewozów towarowych w 2014 roku wyniósł 57,04 proc. pod względem pracy przewozowej i 48,37 proc. pod względem masy. To nieco mniej, niż w zeszłym roku, jednak widać, że PKP Cargo odbudowuje pozycję rynkową – od czerwca do grudnia przez siedem miesięcy z rzędu przewoźnik systematycznie zwiększał udział w rynku. PKP Cargo zapowiada kontynuację tego trendu.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23040/Rosnie-udzial-w-rynku-Grupy-PKP-Cargo.html
brum - 06-02-2015, 18:46
Temat postu:
Jak to więc naprawdę jest z tą sytuacją skoro można poczytać takie rzeczy
http://www.wnp.pl/wiadomosci/243937.html
i dalej
http://www.solidarnosc-centrala-cargo.pl
Parę dni temu w podobnym tonie czytałam posta napisanego przez kogoś ze Szczecinka czyli z obecnego Zachodniego Zakładu. Wnioski wydają się nasuwać same.
maruda - 07-02-2015, 10:40
Temat postu:
@brum
"Wnioski wydają się nasuwać same."
Są różne rodzaje i typy inteligencji oraz sposoby postrzegania rzeczywistości,ja nie wiem jakie wnioski nasuwają się tobie,ale ja akurat,jako takie rozeznanie mam jeśli o ten rejon Polski idzie i twierdzę z bólem serca,ze w Małopolsce zgodnie z rachunkiem ekonomicznym,rację bytu ma jedynie sekcja Tarnów,reszta wymienionych siedzib czy sekcji istnieje chyba tylko ze względu na aspekt społeczny.Oczywiście poprzez elementarną empatię nie twierdzę że jest to coś złego,ale z drugiej strony,jeżeli firma ma generować zyski...
Arek - 10-02-2015, 15:21
Temat postu:
PS Trade Trans własnością PKP Cargo

PKP Cargo, poprzez nabycie 44,44 proc. udziałów w Przedsiębiorstwie Spedycyjnym Trade Trans, przejęło całkowitą kontrolę nad działalnością firmy. W ten sposób przewoźnik porządkuje strukturę właścicielską spółek zależnych i otwiera drogę do pełnego wykorzystania potencjału rozwoju Grupy PKP Cargo jako operatora logistycznego.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23133/PS-Trade-Trans-wlasnoscia-PKP-Cargo.html
brum - 10-02-2015, 16:04
Temat postu:
maruda - moje "nasuwające się wnioski" dotyczyły Szczecinka , nie Małopolski.
Ciekawa jestem, jak zatem skomentujesz istniejące podobno zamiary likwidacji siedziby na Kamiennej i przeniesienie jej do Katowic. Likwidacja kosztów wynajmu ? Ludzie na kamiennej też pracują z uwagi na"aspekt społeczny" ?
tygryś - 10-02-2015, 17:31
Temat postu:
jakiego wynajmu? budynek na Kamiennej jest własnością PKP Cargo...
maruda - 11-02-2015, 08:19
Temat postu:
@brum
Przepraszam,ale jeden z zalinkowanych przez Ciebie art.odnosił się głównie do Małopolski,zatem także ja pozwoliłem sobie odnieść się do rejonów kraju,które jakoś tam znam.Co do alokoacji cargowskich siedzib wszelakich,to uważam,że powinny być one w miarę możliwości zlokalizowane w bezpośredniej bliskości bądź w samym rejonie tzw.ciążenia załadunków,bo tam jest partner do rozmowy i współpracy,no a gdzie na dzień dzisiejszy są one większe niż na Śląsku/Katowicach?Kraków mimo iż jest wielkim ośrodkiem miejskim,nie generuje odpowiednio duzych mas towarowych,zatem utrzymywanie tam siedzib spółki zajmującej się stricte towarem nie ma sensu.Niestety,władze spółki mają inną wizję funkcjonowania,wg.nich wyznacznikiem rachunku ekonomicznego w kontekście alokacji siedzib wszelakich jest wielkomiejskość,którą owszem,należy brać pod uwagę w przypadku siedzib IC np.a nie Cargo Smile Reasumując,jeśli prawdą są pogłoski o likwidacji siedziby w Krakowie,oznacza to że wreszcie ktoś z decydentów spółki zaczyna przecierać oczy...
brum - 11-02-2015, 16:27
Temat postu:
OK, rozumiem argumenty. Może jednak w takim razie dowiem się od Ciebie czy prawdą jest to, że bardzo niedawno wykonano gruntowny remont obiektu na Kamiennej doprowadzając go do godnego podziwu stanu ?
Może wiesz ile istnieje takich obiektów po gruntownym remoncie wykonanym rok - dwa lata temu za ciężkie tysiące i ile z tej liczby będzie teraz opuszczonych ? O remoncie hali napraw lokomotyw w Szczecinku już ktoś napisał.
tygryś - 11-02-2015, 16:39
Temat postu:
Rachunek ekonomiczny baju baju, to ja się zapytam jakie to przewozy są w Bydgoszczy, gdzie centrala Cargowska w ostatnich latach rozrosła się dwukrotnie. Brum, budynek na Kamiennej jest wyremontowany.
W związku z oszczędnościami likwiduje się miejsca pracy na Placu Matejki ( Cargo najmowało tam pomieszczenia) ludzi przenosi na Kamienną, zaznaczam że do swojego budynku. Remontuje za grube miliony i teraz sprzedaje.....
maruda - 12-02-2015, 07:57
Temat postu:
brum napisał/a:
Może wiesz ile istnieje takich obiektów po gruntownym remoncie wykonanym rok - dwa lata temu za ciężkie tysiące i ile z tej liczby będzie teraz opuszczonych ?


Obawiam się że przeceniasz moją wiedzę w tym zakresie Smile Niestety,tego typu praktyki o których wspominasz,nie są nowe a ich tradycja kultywowana jest co najmniej od dekady(wiem to z autopsji) i wg mnie powinno to być poddane gruntownemu audytowi,jeżeli oczywiście w dającej się przewidzieć przyszłości,zostanie spółce dane mieć fachowy zarząd...

[ Dodano: 12-02-2015, 08:07 ]
tygryś napisał/a:
Rachunek ekonomiczny baju baju, to ja się zapytam jakie to przewozy są w Bydgoszczy, gdzie centrala Cargowska w ostatnich latach rozrosła się dwukrotnie. .

Ależ,gdybyś czytając to co napisałem zachował należyty spokój,doszedłbyś do wniosku,iż też uważam że w Cargo ekonomia to baju baju,jak to ująłeś Smile Czemu w Bydgoszczy jest to i owo i się rozrasta?Nb.trafił się w zarządzie ktoś sentymentalnie nastawiony do tego miasta,może nawet jakiś Bydgoszczanin,może jakiś wraży zwiąchol z tamtąd,bedący akurat w odpowiednim miejscu i czasie przy kortcie w centrali,może kwestia była załatwiana poprzez dworek w Hobielinie...No chłopie?tak mniej więcej sprawy w tym kraju się mają
Arek - 11-03-2015, 15:59
Temat postu:
PKP Cargo podpisało umowę o strategicznej współpracy z HZ Cargo - chorwackim narodowym towarowym przewoźnikiem kolejowym.

Przewoźnicy będą współpracować przy obsłudze swoich dotychczasowych klientów, transportując towary w korytarzu Północ-Południe i przygotują wspólną ofertę logistyczną dla potencjalnych nowych klientów, poinformował prezes Adam Purwin.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/858437,pkp-cargo-jedzie-na-podboj-europy-spolka-ma-wazna-umowe-z-przewoznikiem-w-chorwacji.html
Victoria - 12-03-2015, 11:50
Temat postu:
PKP Cargo osiągnęło 276 mln zł zysku w 2014 r.

Grupa PKP Cargo zwiększyła o 18 proc. zysk netto za 2014 rok. Po uwzględnieniu kosztów PDO, zysk netto spółki wyniósł 276 mln zł przy 4,26 mld zł przychodów. Dobre wyniki finansowe umożliwiają zarządowi rekomendowanie wypłaty dywidendy i przeznaczenie na ten cel 40 proc. skonsolidowanego zysku skorygowanego o zdarzenia jednorazowe, czyli 110 mln zł.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23558/PKP-Cargo-osiagnelo-276-mln-zl-zysku-w-2014-r.html
Arek - 13-03-2015, 14:50
Temat postu:
PKP Cargo szykuje kolejne inwestycje. Spółka myśli o kilku akwizycjach oraz kupnie sprzętu, który pozwoli oferować klientom transport intermodalny. Chce obsługiwać korytarz towarowy Bałtyk-Adriatyk, czemu ma służyć umowa z chorwackim przewoźnikiem.

Więcej:
http://www.inwestor.newseria.pl/newsy/pkp_cargo_chce_laczyc,p292416033


krokodyl - 18-03-2015, 09:16
Temat postu: Pytanie do adminów
Jak zaprezentować sytuację firmy,opisać jej działalność i wytknąć błędy widziane z wewnątrz i "z dołu" nie narażając się na proces sądowy?Jak wiadomo,spółka notowana jest na giełdzie,poza tym podsuwano przez ostatnie lata pracownikom,rózne papiery do podpisu,zawierające zobowiązania do tajemnicy zawodowej.
maruda - 22-03-2015, 13:28
Temat postu:
Kolego,trudne pytanie zadałeś Wink No ale podbijmy bo sam jestem ciekaw ewentualnej odp.
leo1407 - 22-03-2015, 14:01
Temat postu: Re: Pytanie do adminów
krokodyl napisał/a:
podsuwano przez ostatnie lata pracownikom,rózne papiery do podpisu,zawierające zobowiązania do tajemnicy zawodowej.

Zacząć by można do ustalenia co to jest właściwie tajemnica zawodowa ? Myślę, że jako taka nie istnieje w tym przypadku. Prędzej mogą o niej mówić lekarze czy prawnicy. Można mówić raczej o tajemnicy przedsiębiorcy ale pod ten rodzaj nie podchodzi coś takiego jak wytykanie błędów zwierzchników czy innych VIP-ów, są to raczej konkretne dane np. finansowe, statystyczne. One też straciły na "wartości" w momencie wejścia Spółki na giełdę.
Podstawowy warunek pisania o złych rzeczach to posiadanie dowodów. Przeczytałem niedawno w "Dzienniku Trybuna" artykuł i wyprowadzaniu ładnych pieniędzy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Autor podaje konkretne przykłady tego "legalnego" wyprowadzania kasy. Np. sponsorowanie klubu sportowego na ponad 9 mln zł, sponsorowanie innego klubu na ponad 37 mln, kilka umów na doradztwo każda po kilkaset tysięcy......Tylko co to wszystko da ? Czy ktokolwiek zainteresuje się taką sprawą ? To są układy i koneksje o których - podejrzewam- mamy raczej mierne pojęcie.
Arek - 17-04-2015, 15:20
Temat postu:
Konsolidacja działalności spedycyjnej PKP Cargo.

Usługi spedycyjne świadczone przez PKP Cargo są obecnie rozproszone pomiędzy trzy spółki: Trade Trans, Cargosped i samo PKP Cargo. Przewoźnik rozpoczął proces ich konsolidacji.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/57066/konsolidacja_dzialalnosci_spedycyjnej_pkp_cargo.html
Arek - 20-04-2015, 15:30
Temat postu:
Dobre prognozy dla PKP Cargo. Spółka pozyskuje nowe kontrakty.

Dostawy stali i kruszyw na budowy oraz rozwój transportu intermodalnego to czynniki, które pozytywnie wpłyną na PKP Cargo w 2015 rok. Powinny one zrównoważyć spadki w przewozach węgla. Wprawdzie dostawy surowca dla polskiej energetyki są stabilne, jednak zastój może dotyczyć przewozów eksportowanego węgla. Perspektywiczne dla spółki są rynki przewozów drewna oraz zbóż.

Więcej:
http://www.biznes.newseria.pl/news/dobre_prognozy_dla_pkp,p247235276


Pirat - 21-04-2015, 21:33
Temat postu:
PKP Cargo wypłaci 2,46 zł dywidendy na akcję

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PKP Cargo, zgodnie z rekomendacją zarządu spółki, podjęło decyzję o przeznaczeniu 110,2 mln zł z wypracowanego zysku na dywidendę. Daje to 2,46 zł dywidendy na akcję.

Więcej na kurierkolejowy.eu
kedar84 - 10-05-2015, 09:47
Temat postu:
http://biznes.onet.pl/gielda/wiadomosci/a-purwin-przewozy-kolejowe-na-rozwojowych-torach/kvg1h8

[ Dodano: 11-05-2015, 20:30 ]
http://www.rynek-kolejowy.pl/57495/nowy_program_odejsc_w_pkp_cargo.htm
Arek - 12-05-2015, 15:09
Temat postu:
Znaczny spadek przychodów i zysku netto PKP Cargo.

W opublikowanym rano raporcie ze skonsolidowanymi wynikami za I kwartał 2015 r. Grupa PKP Cargo SA poinformowała o znacznych spadkach przychodów i zysków w porównaniu do I kwartału ubiegłego roku. Na godzinę 10.00 zaplanowano konferencję prasową na temat wyników I kwartału.

O 12 proc. do 880,6 mln zł spadły w I kwartale przychody ze sprzedaży usług przez Grupę PKP Cargo SA. Sprzedaż towarów i materiałów spadła o 34 proc. do 8,2 mln zł zaś pozostałe przychody operacyjny zmniejszyły się aż o 65 proc. do 7,7 mln zł.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24268/Znaczny-spadek-przychodow-i-zysku-netto-PKP-Cargo.html
krokodyl - 12-05-2015, 15:39
Temat postu:
No cóż,nietrafione restrukturyzacje i polityczne a nie merytoryczne likwidacje zakładów w poszczególnych regionach Polski dają o sobie znać.Utrzymywanie niepotrzebnej infrastruktury,vide niektóre stacje rozrządowe ktore nie wiadomo po co na dzień dzisiejszy istnieją bo nie ma tam realnej pracy i nie generują jakichkolwiek załadunków(np.Skarżysko)też ma tu niebagatelne znaczenie...
leo1407 - 12-05-2015, 16:53
Temat postu:
Do tej listy pracownicy ( ci na zakładowych szczeblach) pewnie jeszcze niejedno mogliby dodać. Gdyby tylko ktokolwiek chciałby ich słuchać.....co tam robol może wiedzieć ? Nie ma magistra, nie jest menedżerem lub specjalistą, nigdy nie pracował poza PKP....
xdcam - 13-05-2015, 09:44
Temat postu:
W PKP Cargo przeprowadzana jest cały czas rekrutacja na stanowisko maszynisty. Trwają szkolenia młodych pracowników którzy zaraz po wyszkoleniu dostaną propozycje skorzystania z PDO i zasilą szeregi prywatnych przewozników. Dla kilkuset "starych " maszynistów juz teraz nie ma pracy.Proponuje sie im nieswiadczenie pracy , delegacje do innego zakładu lub skorzystanie z PDO. Jednocześnie z PKP Cargo odpływa znaczna część klientów niezadowolonych z jakości swiadczonych usług .Klienci narzekają najbardziej na terminowość podstawianych pod załadunek wagonów i dostaw ładownych przesyłek. Spółka notuje spadek wielkosci przewozów i tym samym przychodu przy jednoczesnym wzroście wynagrodzeń członków zarzadu i rady nadzorczej.
krokodyl - 13-05-2015, 10:08
Temat postu:
xdcam napisał/a:
Jednocześnie z PKP Cargo odpływa znaczna część klientów niezadowolonych z jakości swiadczonych usług .Klienci narzekają najbardziej na terminowość podstawianych pod załadunek wagonów i dostaw ładownych przesyłek.

O tym właśnie pisałem poprzednio,czyli nietrafione restrukturyzacje i zamykanie zakładów,oddziałów,sekcji,etc.nie tam gdzie powinno to nastąpić ze względu na brak przemysłu korzystającego z usług kolei,tylko np.w miejscach gdzie istnieje duże zapotrzebowanie na takie usługi-kilka przykładów by się znalazło.Zwrócić też trzeba uwagę na celowość użycia słowa restrukturyzacja,mi bardziej pasuje likwidacja bo na niej w zasadzie opierają się tam wszelkie reformy.
Beatrycze - 28-05-2015, 11:53
Temat postu:
PKP Cargo chwali się kwietniowymi wynikami.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w kwietniu 2015 r. Grupa PKP Cargo miała 55,99 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 47,93 proc. pod względem masy. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost o odpowiednio 0,25 i 0,92 pkt proc. Narastająco po czterech miesiącach udział Grupy PKP Cargo pod względem masy wyniósł 47,95 proc. (wzrost o 0,64 pkt proc. rdr), a pod względem pracy przewozowej 55,92 proc. (spadek o 1,18 pkt proc. rdr). Przewoźnicy nadal mierzyli się ze spadkami na rynku.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24481/PKP-Cargo-chwali-sie-kwietniowymi-wynikami.html
Arek - 29-05-2015, 13:41
Temat postu:
Finalizacja pierwszej w historii polskich kolei zagranicznej akwizycji.

PKP Cargo sfinalizowało przejęcie 80 proc. udziałów Advanced World Transport, drugiego co do wielkości kolejowego przewoźnika towarowego w Czechach i jednego z największych prywatnych przewoźników w Europie.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/finalizacja-pierwszej-w-historii-polskich-kolei-zagranicznej-akwizycji,251159_1_0_0.html
Arek - 08-06-2015, 12:14
Temat postu:
PKP Cargo kupi Unipetrol Doprava?

Czeskie media poinformowały o możliwości przejęcia przez PKP Cargo trzeciego co do wielkości towarowego przewoźnika w tym kraju, którym jest Unipetrol Doprava. Spółka ma być warta blisko 300 mln. zł. Byłby to kolejny zdecydowany ruch PKP Cargo na rynku naszych południowych sąsiadów, po przejęciu przewoźnika AWT.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/57959/pkp_cargo_kupi_unipetrol_doprava.html
Victoria - 19-06-2015, 16:31
Temat postu:
List otwarty do Premier Ewy Kopacz

Rada Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" zwraca się do Pani Premier z apelem o zainteresowanie niepokojącą sytuacją w Spółce PKP CARGO S.A. i podjęcie stosownych działań. Spółka ta jest pod kontrolą Skarbu Państwa i daje pracę wielu tysiącom pracowników. Mamy uzasadnione obawy, że obecny sposób zarządzania spółką PKP CARGO S.A. prowadzi do jej degradacji, upadku i spowoduje masowe zwolnienia tysięcy pracowników co grozić będzie niekontrolowanym wybuchem społecznego niezadowolenia.

Więcej:
http://www.skk.org.pl/index.php/dokumenty/242-list-otwarty-do-premier-ewy-kopacz
leo1407 - 21-06-2015, 12:29
Temat postu:
A wybory niedługo......A potem nagle może się okazać, że nieusuwalni i niezastąpieni zlecą z hukiem ze stołeczków...i to nie tylko z tych najwyższych.
Nie sądzę, by ten list spotkał się z jakąkolwiek reakcją ze strony elit. Arogancja byłe, jest i będzie nadal. Wniosek - jedynym ratunkiem jest wygrana PiS-u ?
Victoria - 23-06-2015, 19:40
Temat postu:
„Solidarność” o upadku PKP Cargo w liście do premier Kopacz.

Rada Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" wystosowała do premier Ewy Kopacz list otwarty, w którym zwraca się z apelem o zainteresowanie niepokojącą sytuacją w spółce PKP Cargo i podjęcie stosownych działań. „Mamy uzasadnione obawy, że obecny sposób zarządzania spółką PKP Cargo prowadzi do jej degradacji, upadku i spowoduje masowe zwolnienia tysięcy pracowników, co grozić będzie niekontrolowanym wybuchem społecznego niezadowolenia” – piszą związkowcy.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24789/Solidarnosc-o-upadku-PKP-Cargo-w-liscie-do-premier-Kopacz.html
krokodyl - 24-06-2015, 10:13
Temat postu:
Zwiąchole są zaniepokojeni sytuacją w PKP Cargo,paradne Very Happy No ale zamiast prowadzić realną działalność związkową,tylko się ją udaje,albo większość czasu poświęca leczeniu wątroby po hulankach z dyrektorami to jest jak jest.
Victoria - 26-06-2015, 17:31
Temat postu:
PKP Cargo przejmuje coraz więcej ładunków na kolei.

W maju 2015 roku Grupa PKP Cargo zanotowała wzrosty zarówno w przewozach, jak i udziale rynkowym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W maju PKP Cargo przewiozło więcej węgla oraz rud żelaza. Zwiększył się także transport ropy i jej przetworów w relacjach międzynarodowych.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24836/PKP-Cargo-przejmuje-coraz-wiecej-ladunkow-na-kolei.html
leo1407 - 02-07-2015, 17:37
Temat postu:
Ciekawe informacje podaje portal WNP. :
http://www.wnp.pl/wiadomosci/253137.html
Ciekawe nie dlatego, że następuje zmiana siedziby Centrali ale dlatego, że było o niej wiadomo już dość dawno temu a tu nagle dowiadujemy się, że przedsięwzięcie to znajduje się w rządowym programie....Czary ?
Kosztem pracowników Centrali Cargo ? ( przynajmniej tych, którzy nie będą w stanie dojeżdżać do pracy z Warszawy do Katowic).
Podają, że jest to jedna z największych tegorocznych transakcji na lokalnym rynku nieruchomości. Szkoda, że nie podają za ile miesięcznie ( rozumiem - tajemnica handlowa ).
A propos - czy ktoś spotkał się z jakąkolwiek reakcją Pani Premier na list związkowców ?
http://www.solidarnosc-cargo.pl/
Aby obraz sprawy był jeszcze bardziej "klarowny" poczytajcie :
http://www.solidarnosc-centrala-cargo.pl/
Beatrycze - 16-07-2015, 12:51
Temat postu:
PKP Cargo przenosi się do Katowic

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami portalu wnp.pl, PKP Cargo przenosi biura z Krakowa i Warszawy do Katowic. Jak poinformowała spółka w środę w komunikacie, przeniesienie biur do Katowic nastąpi jesienią tego roku. Spółka podkreśla, że zmiana lokalizacji nie oznacza likwidacji miejsc pracy.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/pkp-cargo-przenosi-sie-do-katowicpkp-cargo-przenosi-sie-do-katowic,254030_1_0_0.html
brum - 17-07-2015, 16:43
Temat postu:
A tak dla równowagi poczytajcie sobie co myślą o tym sami zainteresowani
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/25089/Solidarnosc-protestowala-przeciw-zmianom-w-PKP-Cargo.html
Szczególnie ciekawa wydaje sie informacja o systemie SEOD który ponoć umożliwia wymianę papierów na odległość. I dobrze - wymiana będzie - z I piętra na II piętro lub do biura obok.
Arek - 27-07-2015, 12:41
Temat postu:
Dynamika wzrostu przewozów PKP Cargo wyższa niż całego rynku.

W czerwcu Grupa PKP Cargo zanotowała wzrosty w przewozach zarówno pod względem masy towarowej (+5,8 proc. rok/roku), jak i pracy przewozowej (5,2 proc.).

Przyczyniły się do tego większe zlecenia transportu rud żelaza (+41 proc. r/r liczone wolumenem), drewna i jego wyrobów (+38 proc.) oraz węgla kamiennego (+16 proc.), informuje zarząd.

Jednocześnie w czerwcu nadal malała masa przewożonych kruszyw (-10 proc. r/r).

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/dynamika-wzrostu-przewozow-pkp-cargo-wyzsza-niz-calego-rynku,254598_1_0_0.html
krokodyl - 30-07-2015, 08:25
Temat postu:
To oznacza że leżą inwestycje infrastrukturalne w kraju,ale także PKP Cargo oddaje ten rynek innym przewoźnikom,najwyraźniej nie doceniając potencjału jaki jest w tym segmencie towarów masowych.Za przewóz 1 tony kruszywa kolej bierze tyle samo co za przewóz 1 tony węgla w końcu...
Arek - 18-08-2015, 13:18
Temat postu:
PKO BP obniża wycenę akcji PKP Cargo do 70 zł.

PKP Cargo - obniżamy naszą rekomendację do "Sprzedaj" (cena docelowa 70 zł) – napisali analitycy Domu Maklerskiego PKO BP w raporcie datowanym na 11 sierpnia, a upublicznionym we wtorek 18 sierpnia.

Analitycy zauważają, że bardzo duża aktywność zarządu w szukania oszczędności w grupie PKP Cargo, przynosi wymierne efekty jednak nie są one w stanie zrekompensować silnych spadków cen przewozów. Jako potencjalne ryzyka wskazano oczekiwany wzrost nakładów inwestycyjnych, presję na wzrost płac, przejęcie AWT, oczekiwany wzrost opłat za dostęp do infrastruktury oraz zawirowania polityczne.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/25499/PKO-BP-obniza-wycene-akcji-PKP-Cargo-do-70-zl.html
Arek - 28-08-2015, 12:59
Temat postu:
PKP Cargo zwiększa zyski dzięki przejęciu czeskiego przewoźnika.

W I półroczu 2015 roku spółka PKP Cargo mimo nieco niższych przychodów odnotowała wyraźny wzrost zysków. Wszystko dzięki korzystnej akwizycji AWT, drugiego co do wielkości przewoźnika towarowego w Czechach. Rozwój na rynkach Europy Środkowej pozwolił załatać dziurę po stagnacji na rynku krajowym. Zastój związany był z sytuacją w branży materiałów budowlanych i kruszyw oraz z ograniczeniami wymiany handlowej ze Wschodem.

Więcej:
http://www.inwestor.newseria.pl/newsy/pkp_cargo_zwieksza_zyski,p2020141004


Victoria - 28-09-2015, 16:51
Temat postu:
PKP Cargo konsoliduje działalność spedycyjną i handlową. Na bazie PS Trade Trans i Cargospedu powstanie PKP Cargo Connect, który stanie się podmiotem skupiającym całość kontaktów z klientami PKP Cargo. Zmianom strukturalnym będzie towarzyszyło wprowadzenie nowej identyfikacji wizualnej.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/59561/nowe_oblicze_pkp_cargo.htm
Arek - 06-10-2015, 14:12
Temat postu:
PKP Cargo wychodzi poza przewozy kolejowe.

Grupa PKP Cargo nie chce być postrzegana tylko jako przewoźnik kolejowy , ale jako dostawca usług zintegrowanych w oparciu o swoje zasoby i w oparciu o współpracę z naszymi partnerami - powiedział Jacek Neska, członek zarządu PKP Cargo, podczas Europejskiego Kongresu Logistycznego ONECARGO w Katowicach.

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/pkp-cargo-wychodzi-poza-przewozy-kolejowe,258864_1_0_0.html
xdcam - 21-10-2015, 21:22
Temat postu:
PKP Cargo connect to twor zbudowany na bazie dzialow handlowych ktore o dziwo dopiero poza spolka beda zabiegac o pozyskanie klientow-w obecnej strukturze nie moga tego robic.Connect to twor osob chcacych zaistniec i zostawic cos po sobie bez wzgledu na to czy to wyjdzie,wkoncu w Cargo nikt z groszem liczyc sie nie musi.Nastepne dzialy do wyprowadzenia poza spolke do kolejnych tworow juz czekaja w kolejce.
Arek - 28-10-2015, 12:12
Temat postu:
Nowa strategia Grupy PKP Cargo.

Utrzymanie pozycji lidera w przewozach kolejowych w Polsce oraz zdobycie pozycji wiodącego operatora intermodalnego w Europie Środkowo-Wschodniej to cele wyznaczone przez PKP Cargo w strategii na lata 2016-2020.

Przewoźnik wyraźnie stawia na rozwój usług międzynarodowych i zamierza poszerzać ofertę tak, aby umożliwiała obsługę całego łańcucha logistycznego, zwłaszcza w transporcie z wykorzystaniem kontenerów. PKP Cargo będzie się starało zapewnić także przewozy na „ostatniej mili” z wykorzystaniem transportu drogowego.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/59962/nowa_strategia_grupy_pkp_cargo.html
Arek - 29-10-2015, 12:14
Temat postu:
PKP Cargo stawia na łączenie przewozów drogowych z kolejowymi. Do 2020 roku firma chce się stać wiodącym operatorem logistycznym w Europie.

PKP Cargo będzie oferować nie tylko transport kolejowy towarów, lecz także przewozy drogowe bezpośrednio do odbiorcy. Spółka chce w ciągu czterech lat z drugiego największego przewoźnika stać się wiodącym operatorem logistycznym w Europie. W nowej strategii na lata 2016–2020 firma stawia na wymianę międzynarodową. Jak pokazują przykłady z Austrii czy Niemiec, w tym segmencie można oczekiwać dynamicznych wzrostów.

Więcej:
http://www.biznes.newseria.pl/news/pkp_cargo_stawia_na,p1935129055


Arek - 03-11-2015, 13:27
Temat postu:
PKP Cargo traci zaufanie pracowników i inwestorów.

Związkowcy z PKP Cargo straszą strajkiem. Tymczasem zarząd spółki chce ich powstrzymać wykorzystując sąd. Sytuacja największego kolejowego przewoźnika towarowego w kraju nie jest łatwa, co dostrzegają inwestorzy. Kurs akcji spółki w trzy miesiące spadł o ponad 20 proc. i zdaniem analityków Domu Maklerskiego Vestor to nie koniec złej passy.

Eksperci DM Vestor odwołali swoją wcześniejszą rekomendację "kupuj" dla akcji PKP Cargo. To efekt znaczącego cięcia wyceny z 78 do 60 zł za sztukę. We wtorek przed południem kurs niewiele przekraczał 64 zł, co daje wartość całej firmy na poziomie 2,85 mld zł.

Więcej:
http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/pkp-cargo-traci-zaufanie-pracownikow-i,109,0,1945197.html
Victoria - 05-11-2015, 18:35
Temat postu:
Manipulowano kursem akcji PKP Cargo? PKP złożyło zawiadomienie do KNF.

"W naszej ocenie, ostatnie wypowiedzi w mediach jakoby PKP S.A. miała sprzedać akcje PKP Cargo S.A. mogły mieć istotny wpływ na kurs akcji spółki" – powiedziała rzeczniczka PKP Cargo Katarzyna Mazurkiewicz. "Informacje o planowanej sprzedaży pakietu akcji PKP Cargo S.A., posiadanego przez PKP S.A., mogą stanowić próbę manipulacji kursem giełdowym i są nieprawdziwe" - dodała.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/903688,manipulowano-kursem-akcji-pkp-cargo-pkp-zlozylo-zawiadomienie-do-knf.html
jjPKP - 06-11-2015, 17:14
Temat postu:
Niespodzianka!
http://mobile.rynek-kolejowy.pl/60102/strajk_w_pkp_cargo_zawieszony.htm
Ralny - 11-11-2015, 23:22
Temat postu:

Beatrycze - 12-11-2015, 10:39
Temat postu:
Wyniki PKP Cargo spadają. Jest kilka powodów.

Lider kolejowych przewozów towarowych w Polsce ma problemy. Trudna sytuacja w górnictwie i opóźnienia w inwestycjach drogowych wpływają na spadek zysków PKP Cargo. Tylko w trzecim kwartale spadły o ponad 30 proc. Spółka mierzy się też ze strajkami pracowników, którzy od początku roku zarobili łącznie ponad 800 mln zł i chcą więcej.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wyniki-pkp-cargo-spadaja-jest-kilka-powodow,131,0,1952131.html
leo1407 - 13-11-2015, 18:37
Temat postu:
Kto komu robi wodę z mózgu ?
http://www.wnp.pl/wiadomosci/pkp-cargo-poprawia-efektywnosc,261190_1_0_1.html
i jeszcze jedna wiadomośchttp://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/26458/pkp-cargo-przyspiesza-w-trzecim-kwartale.html
Wielkimi krokami nadchodzi NOWE....
Czy akcje zaczną rosnąć ?
Beatrycze - 17-11-2015, 16:56
Temat postu:
PKP Cargo przejmie aktywa kolejowe Grupy Orlen.

PKP Cargo, PKN Orlen i Euronaft Trzebinia porozumiały się w sprawie sprzedaży aktywów kolejowych, należących do Grupy Orlen.

Transakcja, o wartości ponad 250 mln zł, polega na przejęciu udziałów Orlen KolTrans i zorganizowanej części przedsiębiorstwa Euronaft Trzebinia od PKN Orlen. Jednocześnie zawarte zostaną długoterminowe umowy na obsługę logistyczną Grupy Orlen przez PKP Cargo.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/pkp-cargo-przejmie-aktywa-kolejowe-grupy-orlen,261440_1_0_0.html
maszynista KUBA - 18-11-2015, 11:15
Temat postu:
Jednak ich nie przejmie:

http://www.rynek-kolejowy.pl/60233/pkp_cargo_nie_wchlonie_spolek_orlenu.html
leo1407 - 18-11-2015, 19:03
Temat postu:
Skąd taki wniosek ? Z niezbyt fortunnego tytułu ? Bo z treści wcale to nie wynika. Wynika za to, że transakcja jest zawieszona do czasu uzyskania stanowiska UOKiK.
Tawot - 14-12-2015, 14:44
Temat postu:
"W dniu 14 grudnia Adam Purwin złożył rezygnację z funkcji prezesa PKP CARGO ze skutkiem natychmiastowym. Adam Purwin został wybrany prezesem PKP CARGO w drodze konkursu 6 lutego 2014 roku."

LINK
Victoria - 29-12-2015, 20:15
Temat postu:
PKP Cargo ma 100 mln euro od EBOiR.

PKP Cargo podpisało umowę z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju na kredyt inwestycyjny o wartości 100 mln euro. Środki uzyskane z kredytu będą mogły być wykorzystane na realizację strategii do 2020 roku, w szczególności na wzmocnienie pozycji spółki, jako zintegrowanego operatora logistycznego o międzynarodowym zasięgu.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/60850/pkp_cargo_ma_100_mln_euro_od_eboir.html
Beatrycze - 07-01-2016, 09:29
Temat postu:
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na PKP Cargo 14,2 mln złotych kary za nadużywanie przez spółkę pozycji dominującej na krajowym rynku kolejowych przewozów towarowych.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/kara-uokik-dla-pkp-cargo,264654_1_0_0.html
maruda - 31-01-2016, 09:48
Temat postu:
Z tego co się słyszy w tzw.kuluarach,Cargo przegrywa przetarg za przetargiem a tu jeszcze jakieś kary.Nowe władze powinny jak najszybciej przeprowadzić audyt w spółce i zrewidować kierunki ostatnich "restrukturyzacji"firmy.Warto także przyjrzeć się lokalizacji niektórych zakładów i zaplecz warsztatowych i skorygować ich usytuowanie...
Victoria - 02-02-2016, 17:28
Temat postu:
Stabilny udział rynkowy PKP Cargo w 2015 r.

Grupa PKP Cargo po 12 miesiącach 2015 roku miała 55,9 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 47,8 proc. pod względem masy – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W grudniu operatorzy kolejowi przewieźli łącznie 18,28 mln ton, o ponad 175 tys. ton mniej niż rok wcześniej.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27084/stabilny-udzial-rynkowy-pkp-cargo-w-2015-r.html
Arek - 05-02-2016, 15:19
Temat postu:
Resort skarbu ma pomysł na uzdrowienie LOT-u. PKP Cargo dementuje pogłoski.

PKP Cargo dementuje pogłoski o możliwości połączenia z PLL LOT. "Nie są prowadzone żadne działania i analizy mające na celu połączenie największego w Polsce przewoźnika kolejowego z narodowym przewoźnikiem lotniczym" - poinformował w komunikacie przewoźnik kolejowy.

Zarząd PKP Cargo podkreślił, że informacje o możliwości rzekomego połączenia Grupy PKP Cargo z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT są niezgodne z prawdą.

Więcej:
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/pkp-cargo-dementuje-pogloski-o-polaczeniu-z-pll-lot,616777.html
Beatrycze - 19-02-2016, 16:15
Temat postu:
Fundusze zwiększyły zaangażowanie w PKP Cargo.

Nationale-Nederlanden OFE oraz OFE Aviva BZWBK zwiększyły liczbę posiadanych akcji i głosów na walnym zgromadzeniu PKP Cargo.

Wg raportu z września 2015 r. miał 5,1 mln akcji a OFE Aviva BZWBK 2,52 mln akcji. W lutym liczby te wyniosły odpowiednio: 6,34 mln i 3,33 mln.

Ponad to Nationale-Nederlanden OFE zwiększył liczbę posiadanych głosów w NWZ PKP Cargo z 16,89 proc do 18,34 proc. natomiast OFE Aviva z 8,35 proc. do 9,63 proc. 5-proc. próg głosów w NWZ przekroczył także OFE PZU „Złota Jesień”. Również rząd Norwegii, który jest znaczącym akcjonariuszem, zakupił dodatkowe akcje polskiej spółki – wynika z raportu z lutego 2016.

Kurs akcji PKP Cargo od stycznia 2015 r. utrzymuje się na poziomie poniżej 50 zł za walor, podczas gdy w I połowie 2015 r. wynosił ponad 80 zł.

Źródło:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/fundusze-zwiekszyly-zaangazowanie-w-pkp-cargo-75464.html
Victoria - 25-02-2016, 19:13
Temat postu:
Rozmowa z Maciejem Libiszewskim, prezesem PKP Cargo.

Nadszedł czas żeby jasno i wyraźnie powiedzieć, że poza ceną, która jest ważnym kryterium walki rynkowej, istotna jest jakość, solidność, dobre, wzajemnie korzystne relacje z klientami, w tym zapewnienie im kompleksowych usług. Potrzebne są na to jednak środki na nowe inwestycje. Bez nakładów na infrastrukturę, nie będzie lepiej jeździło się po torach. Bez środków na inwestycje w tabor pogarsza się jakość naszych usług - rozmowa z Maciejem Libiszewskim, prezesem PKP Cargo:

http://niezalezna.pl/76780-nie-musi-byc-szybko-wazne-bylo-punktualnie-rozmowa-z-maciejem-libiszewskim-prezesem-pkp-cargo
Victoria - 28-02-2016, 18:31
Temat postu:
PKP Cargo wjeżdża w 2016 rok z trendem spadkowym.

W styczniu Grupa PKP Cargo miała 51,6 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 45,2 proc. pod względem masy – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Pierwszy miesiąc 2016 roku kolejny raz upłynął pod znakiem spadków na rynku przewozów towarów koleją. Operatorzy przetransportowali w tym okresie łącznie 15,62 mln ton, o ponad 640 tys. ton mniej niż rok wcześniej.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27283/wyniki-przewozowe-grupy-pkp-cargo.html
Beatrycze - 16-03-2016, 17:27
Temat postu:
Strajk w PKP Cargo odwołany. Inwestorzy natychmiast zareagowali.

Dzięki porozumieniu wypracowanemu pomiędzy związkowcami a zarządem PKP Cargo w spółce została odwołana akcja protestacyjna. Odbiło się to akcjach największego kolejowego przewoźnika towarowego w Polsce, które w środę zyskują ponad 6 procent, a ich cena dotarła do poziomu niewidzianego od połowy stycznia.

Więcej:
http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/strajk-w-pkp-cargo-odwolany-inwestorzy,74,0,2040906.html
Arek - 18-03-2016, 13:14
Temat postu:
Wyniki PKP Cargo: straty mimo drastycznego cięcia kosztów pracowniczych.

O 231 mln zł mniej wydało PKP Cargo w czwartym kwartale na pracowników. To i tak nie pomogło. Strata w porównaniu z poprzednim rokiem nawet wzrosła. Opóźnienia w budowie dróg spowodowały straty przewoźnika. Giełda źle to przyjęła.

Więcej:
http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/wyniki-pkp-cargo-straty-mimo-drastycznego,88,0,2042712.html
Arek - 21-03-2016, 15:19
Temat postu:
Czy PKP Cargo wypłaci dywidendy za 2015 rok?

Wobec słabszych wyników finansowych i konieczności pokrycia poniesionej straty netto w kwocie 114,1 mln zł , zarząd PKP Cargo wystąpił do walnego zgromadzenia o niewypłacanie dywidendy za 2015 rok.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27454/czy-pkp-cargo-wyplaci-dywidendy-za-2015-rok.html
Victoria - 31-03-2016, 19:53
Temat postu:
PKP Cargo nie wypłaci dywidendy.

Rada nadzorcza PKP Cargo zaopiniowała dziś pozytywnie wniosek zarządu, aby spółka za 2015 rok nie wypłacała dywidendy.

Rada poinformowała też, że pozytywnie zaopiniowała przedłożony przez zarząd PKP Cargo wniosek na walne zgromadzenie spółki w sprawie pokrycia z zysków lat przyszłych straty netto, poniesionej przez spółkę w roku 2015.

Źródło:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/pkp-cargo-nie-wyplaci-dywidendy,270541_1_0_0.html
Victoria - 08-05-2016, 19:02
Temat postu:
WIELCY MALI KLIENCI

Spółka PKP Cargo często sama rezygnowała z obsługi klientów chcących przewieźć towar w jednym-dwóch wagonach, za powód podając zbyt małą skalę ich działalności. Tak kolej wepchnęła wielu swoich klientów w objęcia transportu drogowego. Dziś PKP Cargo chce tych mniejszych nadawców odzyskać.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs83.pdf
Beatrycze - 13-05-2016, 19:02
Temat postu:
Po co PKP Cargo spółka AWT?

Przejęcie AWT było pierwszą akwizycją PKP Cargo na rynku zagranicznym. W obliczu bankructwa jej najważniejszego klienta transakcja jest krytykowana, ale zdaniem przewoźnika, czeska firma jest źródłem synergii i platformą rozwoju działalności poza granicami Polski.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-osiaga-efekt-synergii-z-awt-76577.html
Beatrycze - 16-05-2016, 15:03
Temat postu:
Strata netto PKP Cargo wyniosła 66 mln zł w I kwartale 2016 r.

PKP Cargo odnotowało 66,05 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I kw. 2016 r. wobec 22,2 mln zł zysku rok wcześniej.

Więcej:
http://pulsinwestora.pb.pl/4433540,35698,strata-netto-pkp-cargo-wyniosla-66-mln-zl-w-i-kwartale-2016-r
Arek - 17-05-2016, 13:54
Temat postu:
Słabe wyniki PKP Cargo. Trwa szukanie winnego.

Zarząd PKP Cargo i minister transportu znaleźli winnego spadku kursu akcji spółki – to poprzedni zarząd, który kupił czeskiego przewoźnika kolejowego ATW. W ciągu roku kurs stracił dwie trzecie wartości, a wyniki finansowe za pierwszy kwartał tego roku są fatalne. Poprzednie władze spółki przekonują, że zakup AWT był dobrą inwestycją.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/slabe-wyniki-pkp-cargo-trwa-szukanie-winnego,26,0,2083354.html
Beatrycze - 20-05-2016, 14:59
Temat postu:
Audyt w PKP Cargo. Spółka bada transakcje poprzedniego zarządu:

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pkp-cargo-audyt-zwolnienia-awt,158,0,2085278.html
Arek - 24-05-2016, 14:15
Temat postu:
Czeski błąd PKP Cargo? Jest audyt w sprawie AWT.

Przejęcie przez PKP Cargo w maju 2015 r. 80 proc. akcji AWT, drugiego towarowego przewoźnika w Czechach, kosztowało 103 mln euro. Pod względem wartości to ósma inwestycja zagraniczna dokonana przez polską firmę w ciągu ostatnich 10 lat. A dokładnie w rocznicę tej akwizycji upadłość ogłosiła firma OKD z Ostravy, właściciel czeskich kopalni węgla i główny klient AWT.

Więcej:
http://forsal.pl/artykuly/946126,czeski-blad-pkp-cargo-jest-audyt-w-sprawie-awt.html
Beatrycze - 14-06-2016, 11:07
Temat postu:
PKP Cargo ma kontrakt na przewozy węgla dla Enei za blisko 37 mln zł.

PKP Cargo zdobyło kolejny ważny kontrakt na przewozy węgla dla Grupy Enea. Największy polski przewoźnik złożył najkorzystniejszą ofertę w przetargu na transport czarnego paliwa ze śląskich kopalń do elektrowni Enei w Kozienicach. W ramach nowego kontraktu PKP Cargo w okresie 12 miesięcy przetransportuje 1,25 mln ton węgla.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/28013/pkp-cargo-ma-kontrakt-na-przewozy-wegla-dla-enei-za-blisko-37-mln-zl.html
Victoria - 16-06-2016, 19:18
Temat postu:
Grupa PKP Cargo ma własnego spedytora w Niemczech.

Od początku czerwca Grupa PKP CARGO ma swojego spedytora w Niemczech – spółkę PKP CARGO Connect GmbH z siedzibą w Hamburgu. Głównym jej zadaniem jest spedycja ukierunkowana na transport intermodalny, morski i drogowy. W ramach nowej spółki działa też agencja celna. Niemiecka dywizja PKP CARGO Connect już funkcjonuje, ma klientów i aktywnie poszukuje nowych zleceń.

Więcej:
https://www.pkpcargo.com/pl/aktualnosci/grupa-pkp-cargo-ma-wlasnego-spedytora-w-niemczech/
Ralny - 24-06-2016, 23:20
Temat postu:
PKP Cargo nie kupi spółek przewozowych Orlenu.

PKP Cargo odstąpiło od umowy przejęcia spółek transportowych Orlenu: KolTrans i Euronaft Trzebinia. Zapewne oznacza to, że jedyną doprowadzoną do końca transakcją zakupową PKP Cargo będzie przejęcie czeskiego AWT.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-nie-wykupi-konkurencji-od-orlenu-77128.html
Arek - 05-07-2016, 14:18
Temat postu:
PKP Cargo jednak przepłaciło za AWT? „Ekspertyza wykazała błędy".

Spółka PKP Cargo zleciła sporządzenie ekspertyzy dotyczącej wyceny AWT dokonanej przed zakupem przewoźnika. Wykazała ona odstępstwa od metodyki szacowania wartości i błędy w założeniach. Giełdowa spółka wydała na AWT ponad 100 mln euro.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-jednak-przeplacilo-za-awt-ekspertyza-wykazala-bledy-77237.html
Victoria - 24-09-2016, 13:04
Temat postu:
Czy związki rządzą w PKP Cargo?

Od 2 lipca 2015 r., gdy związki zażądały podwyżek dla pracowników, Skarb Państwa stracił 759 mln zł na spadku wartości akcji PKP Cargo. Przyszli emeryci oszczędzający w ramach otwartych funduszy emerytalnych (OFE) stracili 814 mln zł - twierdzi Wojciech Zając z fundacji FOR. Spółka nie zgadza się z tezą przedstawioną w jego analizie.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/czy-zwiazki-rzadza-w-pkp-cargo,281593_1_0_0.html

---

Analiza FOR „Upolitycznienie spółek Skarbu Państwa pod dyktando związków zawodowych – przykład PKP Cargo S.A.”:

http://www.for.org.pl/pl/d/b75a6ea711e6d05c59bbf2c49147de3f
Beatrycze - 28-09-2016, 21:46
Temat postu:
PKP Cargo ze stratą 195 mln zł za I półrocze.

Grupa PKP Cargo przez ostatni rok mocno straciła na rentowności. Wynik EBITDA za pierwsze półrocze był niższy aż o dwie trzecie, niż rok temu. Grupa poniosła aż 195 mln zł straty netto, podczas gdy rok temu była na 153-milionowym plusie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-powoli-poprawia-wyniki-polroczny-raport-78359.html

---

PKP Cargo odpisze 98 mln zł straty na inwestycji w Czechach.

Zarząd PKP Cargo po przeprowadzeniu testów na utratę wartości aktywów Grupy AWT postanowił ująć w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Grupy PKP Cargo za pierwsze półrocze odpisy z tytułu trwałej utraty wartości aktywów Grupy AWT w kwocie 35 mln zł oraz odpisy aktualizujące wartość należności z tytułu dostaw i usług w kwocie 63 mln zł.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pkp-cargo-grupa-awt-strata-inwestycje,240,0,2161392.html
Beatrycze - 01-10-2016, 23:07
Temat postu:
Rok temu podopieczni Leszka Balcerowicza w PKP Cargo wywalili 450 mln PLN na idiotyczny zakup czeskiej firmy od rezydującego w Szwajcarii kontrowersyjnego oligarchy Zdenka Bakaly. Teraz Puls Biznesu pisze, że PKP Cargo zbliżają się do dna.

Więcej:
http://monsieurb.neon24.pl/post/134035,leszek-oddaj-450-milionow
Victoria - 04-10-2016, 09:18
Temat postu:
PKP Cargo wyrzuciła w błoto 445 milionów PLN kupując spółkę czeskiego oligarchy? Może warto, aby sprawą zainteresowała się opinia publiczna?

Przypomnijmy - pod koniec 2014 roku nadzorowane przez wychowanków Leszka Balcerowicza PKP Cargo postanowiło odkupić od Zdenka Bakaly (czeskiego oligarchy, dobrego przyjaciela Jana Kulczyka) spółkę AWT zajmującą się transportem kolejowym. Wyłożono na ten cel aż 445 mln zł. Pod względem biznesowym transakcja ta okazała się być jednak chybiona. AWT bardzo szybko stał się gigantycznym obciążeniem dla Grupy PKP Cargo. W pierwszym półroczu br. polski przewoźnik towarowy zaliczył z tego powodu stratę w wysokości -195 mln zł!

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul7/03333-Jak-sie-marnuje-445-mln-PLN.htm
Ralny - 16-11-2016, 15:31
Temat postu:
PKP Cargo wciąż na zakręcie przez inwestycję w Czechach. Straty w trzecim kwartale.

Po gigantycznych odpisach w pierwszym półroczu na utratę wartości czeskich aktywów PKP Cargo, w trzecim kwartale spółce nadal nie udało się wyjść na plus. Spadły przychody z usług przewozowych - głównie w Polsce, Czechach i na Słowacji, co dało w efekcie skonsolidowaną stratę prawie 6 mln zł. Jeszcze rok temu były spore zyski. Bolączką firmy są spadające przewozy węgla i regres w inwestycjach budowlanych w Polsce.

Czytaj więcej:
http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/pkp-cargo-straty-w-trzecim-kwartale-wegiel,207,0,2195151.html
Beatrycze - 17-11-2016, 13:48
Temat postu:
Czy PKP Cargo przeżywa przesilenie?

Ponad 3,2 mld zł wyniosły po pierwszych trzech kwartałach br. przychody Grupy PKP Cargo. Były o 2 proc. niższe niż rok temu. EBITDA wyniosła 346 mln zł, tj. zmalała o 36 proc. w porównaniu rdr, grupa zanotował też stratę netto 116 mln zł (po skorygowaniu - 200 mln zł).

Więcej:
http://logistyka.wnp.pl/czy-pkp-cargo-przezywa-przesilenie,285660_1_0_0.html
Victoria - 05-01-2017, 08:32
Temat postu:
Listopadowe wyniki PKP CARGO.

PKP CARGO opublikowało wyniki sporządzone przez GUS. Są to zestawione wyniki przewozowe po 11 miesiącach 2016 roku.

Według danych GUS spółka miała 51,63% udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 44,06% pod względem masy towarowej. Od kwietnia 2016 do listopada 2016 udział rynkowy PKP CARGO patrząc na wykonaną pracę przewozową wzrosła z 49,1% do 53,1%.

Więcej:
http://www.nakolei.pl/listopadowe-wyniki-pkp-cargo/
Victoria - 10-01-2017, 18:38
Temat postu:
PKP Cargo prognozuje wzrost przewozów. Finansiści sugerują kupno akcji spółki.

W związku z rosnącym popytem inwestycyjnym PKP Cargo przewiduje wzrost, zwłaszcza przewozów materiałów budowlanych, głównie kamienia. Jednocześnie Haitong Bank w raporcie z 9 stycznia podtrzymuje rekomendację "kupuj" dla spółki i podwyższa cenę docelową akcji o 9 proc. do 53,8 zł, co oznacza 13-procentowy potencjał wzrostowy w stosunku do wyceny z dnia wydania rekomendacji.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29346/pkp-cargo-prognozuje-wzrost-przewozow--finansisci-sugeruja-kupno-akcji-spolki.html
Beatrycze - 23-01-2017, 13:49
Temat postu:
PKP Cargo: Odeszli bankowcy, powrócili kolejarze.

Jak przekazał podczas konferencji Grupy PKP prezes PKP Cargo Maciej Libiszewski, za przewoźnikiem trudny rok. Spółka musiała zmierzyć się nie tylko z problemem cichych hamulców, ale także sytuacją w Czechach oraz czekającymi objazdami na czas wielu remontów infrastruktury. Zdaniem prezesa, powrót kolejarzy na stanowiska kierownicze tylko dobrze wróży spółkom Grupy PKP.

– Odchodziłem w 2008 roku zostawiając w firmie ok. 800 mln zł w kasie, a gdy wracałem w grudniu 2015 roku zastałem 1 mld zł długu. Wagony się nie odmłodziły, ale się postarzały. Średni wiek wagonu i lokomotywy to okolice 30 lat. Czyli zbliżają się one do końca eksploatacji. Z ponad 80 tys. wagonów, które zostawiliśmy, zastaliśmy nieco ponad 60 tys. 20 tys. zniknęło w hutach. Z 44 tys. załogi, zostało niecałe 23 tys. osób – wyliczał Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-odeszli-bankowcy-powrocili-kolejarze-79954.html
maruda - 05-02-2017, 07:53
Temat postu:
Victoria napisał/a:
PKP Cargo prognozuje wzrost przewozów. Finansiści sugerują kupno akcji spółki.

W związku z rosnącym popytem inwestycyjnym PKP Cargo przewiduje wzrost, zwłaszcza przewozów materiałów budowlanych, głównie kamienia.

Polityka polskiej kolejowej spółki towarowej, wciąż pozostaje dla mnie nieodgadniona.Polską stolicą kamienia jest kieleckie "białe zagłębie", które nawet w okresie stagnacji uruchamia 10-12 ciężkich składów w dobie.Natomiast PKP Cargo konsekwentnie od dobrych kilku lat, likwiduje w Kielcach swoje "aktywa", przenosząc co się da do oddalonego o 60 km. Skarzyska, tym samym mocno utrudniając sobie pracę i zwiększając koszty własne.Powyższą sytuację, wykorzystują doskonale rozmaite spółki zagraniczne,głównie FPL który mocno operuje w rejonie Kielc, wypełniając lukę po oddającej pracę przewozową spółce PKP Cargo.Działalność daleka od matematyki i związkowe lobby, dają takie właśnie efekty...
Beatrycze - 07-02-2017, 14:14
Temat postu:
Prezes PKP Cargo: nie boimy się wyzwań rewolucji 4.0.

Wpływ, jaki niesie rewolucja przemysłowa 4.0 odczuwamy codziennie, m.in. poprzez wprowadzanie w coraz większym stopniu na polskie linie kolejowe europejskich systemów zarządzania ruchem kolejowym ETCS i ERTMS. Przyczyniają się one do zwiększenia prędkości pociągów oraz ich separacji, tj. możliwości jazdy jeden za drugim w krótszych odstępach - mówi Maciej Libiszewski, prezes zarządu PKP Cargo.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/prezes-pkp-cargo-nie-boimy-sie-wyzwan-rewolucji-4-0,291472_1_0_0.html
Victoria - 15-02-2017, 16:55
Temat postu:
Szybują akcje PKP Cargo. To będzie dobry rok?

Największy przewoźnik towarowy w kraju – PKP Cargo – pochwalił się wczoraj (14.02.), że kurs akcji na zamknięciu sesji na GPW wyniósł 56,75 zł i był najwyższy od roku. Przed polską gospodarką lata dużych inwestycji przy współudziale unijnych środków. Czy zatem optymistyczne podejście inwestorów jest zapowiedzią obiecujących lat i wzrostu w segmencie przewozów towarowych koleją?

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/szybuja-akcje-pkp-cargo-to-bedzie-dobry-rok-80338.html
Ralny - 24-02-2017, 18:30
Temat postu:
Znaczny wzrost przewozów i udziałów rynkowych PKP Cargo na początek roku.

Grupa PKP Cargo w styczniu 2017 roku uzyskała 53,64 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 45,07 proc. pod względem masy towarowej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym okresie Grupa przewiozła o 7,8 proc. więcej ładunków i wykonała pracę przewozową o 11,3 proc. większą niż w styczniu 2016 roku. Na rosnącym o 6,3 proc. rynku, zwiększenie pracy przewozowej Grupy o 11,3 proc. r/r spowodowało wzrost udziału rynkowego Grupy o 2,43 pkt. proc. W tym samym okresie przewozy konkurencji mierzone pracą przewozową wzrosły jedynie o 1 proc.

Czytaj więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29592/znaczny-wzrost-przewozow-i-udzialow-rynkowych-pkp-cargo-na-poczatek-roku.html
Victoria - 01-03-2017, 22:21
Temat postu:
Wyniki PKP Cargo za styczeń. Rok 2017 zaczyna się lepiej od 2016 r.

Grupa PKP Cargo w styczniu 2017 roku uzyskała 53,64 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 45,07 proc. pod względem masy towarowej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym okresie Grupa przewiozła o 7,8 proc. więcej ładunków i wykonała pracę przewozową o 11,3 proc. większą niż w styczniu 2016 roku.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/wyniki-pkp-cargo-za-styczen-rok-2017-zaczyna-sie-lepiej-od-2016-r-80562.html
Victoria - 07-03-2017, 19:01
Temat postu:
Drony przegoniły złodziei na kolei. PKP Cargo liczy zyski.

Kradzieże ładunków z pociągów i terenów PKP Cargo były mniejsze o 46 proc. rok do roku w 2016 r., m.in. dzięki zastosowaniu dronów - podała spółka. PKP Cargo używa "latających strażników" od 2015 roku i daje to coraz lepsze efekty.

Więcej:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/drony-pkp-cargo-kradzieze-na-kolei,96,0,2275168.html
leo1407 - 12-03-2017, 11:14
Temat postu:
W ubiegłym roku zwiąchole wystąpili z propozycją likwidacji Cargotaboru i włączenia jednostek tej spółki w struktury matki czyli powrotu do dawnej struktury organizacyjnej zakładów. Czy ktoś wie co w trawie piszczy w tym temacie ?
Beatrycze - 17-03-2017, 13:45
Temat postu:
Trudny miniony rok dla Grupy PKP Cargo. Są symptomy przełamania.

Przychody Grupy PKP Cargo w 2016 roku przekroczyły 4,41 mld zł, czyli były o 0,1 proc. niższe w porównaniu do 2015 roku (4,42 mld zł). Koszty operacyjne Grupy wyniosły 4,44 mld zł i były o 4 proc. większe w porównaniu rdr, EBITDA miała wartość 562 mln zł i zmalała o 12 proc. rdr, a wynik finansowy był ujemny - grupa poniosła stratę 41 mln zł, podczas gdy rok temu osiągnęła zysk netto 94 mln zł.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/trudny-miniony-rok-dla-grupy-pkp-cargo-sa-symptomy-przelamania,294385_1_0_0.html
Beatrycze - 25-03-2017, 12:11
Temat postu:
Wyraźne odbicie wyników przewozowych Grupy PKP Cargo.

W lutym br. Grupa PKP Cargo przewiozła 7,61 mln ton towarów, o 4,7 proc. więcej niż w lutym 2016 roku i wykonała pracę przewozową 2 mld tkm - o 1,4 proc. większą w porównaniach rdr.

Tym samym uzyskała 52,6 proc. udziału w rynku, pod względem pracy przewozowej i 44,6 proc. - pod względem masy towarowej, wynika z danych GUS.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/wyrazne-odbicie-wynikow-przewozowych-grupy-pkp-cargo,294865_1_0_0.html
Victoria - 15-04-2017, 18:03
Temat postu:
PKP Cargo będzie tworzyć struktury w Chinach.

PKP Cargo zawarło porozumienie o zacieśnieniu współpracy z chińskim Worldwide Logistics Group, które ma umożliwić utworzenie struktur polskiego przewoźnika w Chinach.

Porozumienie podpisali we wtorek 10 kwietnia 2017 r. w Szanghaju Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo oraz prezes Jacky Lim, prezes Worldwide Logistics. Dokument ma umożliwić utworzenie struktur PKP Cargo w Chinach.

Cały artykuł:
http://logistyka.wnp.pl/pkp-cargo-bedzie-tworzyc-struktury-w-chinach,296194_1_0_0.html
Victoria - 27-04-2017, 17:23
Temat postu:
PKP Cargo: istotny wzrost przewozów w I kwartale.

W marcu br. Grupa PKP Cargo przewiozła 9,09 mln ton towarów, o 16,5 proc. więcej niż w marcu 2016 roku i wykonała pracę przewozową 2,37 mld tkm, o 7,7 proc. więcej w porównaniu rdr.

Powołując się na dane GUS zarząd spółki informuje, że w marcu uzyskała 52,3 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 44,6 proc. pod względem masy towarowej.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/pkp-cargo-istotny-wzrost-przewozow-w-i-kwartale,296989_1_0_0.html
Beatrycze - 05-05-2017, 18:41
Temat postu:
PKP Cargo: kolejne straty na czeskim AWT. Trzeba odkupić resztę udziałów za 27 mln euro.

PKP Cargo wpisało już w straty 35 mln zł na inwestycji w czeską Grupę AWT. Okazuje się, że będzie musiało zaksięgować jeszcze więcej. Polski przewoźnik kolejowy musi wykupić 20 proc. udziałów w AWT za wysoką cenę od udziałowca mniejszościowego. Ten zgłosił się właśnie po pieniądze.

Więcej:
http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/pkp-cargo-grupa-awt-minezit-czechy,40,0,2312232.html
Beatrycze - 19-05-2017, 13:48
Temat postu:
Ciężko jest ciągnąć wagony pod górę - analiza notowań PKP Cargo na giełdzie.

Od kilku miesięcy obserwujemy PKP Cargo jako przedstawiciela przewoźników kolejowych, którego akcje są notowane na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Na poniższym wykresie, widzimy, że od maja 2016 spółka jest w trendzie wzrostowym. O PKP Cargo pisałem na łamach Kuriera wielokrotnie, na początku roku wskazywałem, że jest to spółka o dużej zmienności notowań, ale taka, która od maja 2015 do stycznia 2016 dała akcjonariuszom ponadprzeciętnie wysoką stopę zwrotu.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30111/ciezko-jest-ciagnac-wagony-pod-gore---analiza-notowan-pkp-cargo-na-gieldzie.html
Victoria - 26-05-2017, 17:56
Temat postu:
Mniejsza strata PKP Cargo. Od początku roku kurs akcji wzrósł prawie o jedną trzecią.

Ponad 1,4 mln zł stracił przewoźnik PKP Cargo w pierwszym kwartale tego roku. Pomimo tego wynik jest i tak lepszy od wcześniejszych prognoz analityków. Spółka zwiększa też transport węgla kamiennego.

Więcej:
http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/pkp-cargo-wyniki-pierwszy-kwartal-2017,19,0,2325779.html
Beatrycze - 31-05-2017, 13:45
Temat postu:
Dalsze wzrosty przewozów i udziałów rynkowych Grupy PKP Cargo.

Grupa PKP Cargo w kwietniu 2017 roku uzyskała 53,07 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 45,76 proc. pod względem masy towarowej – wynika z danych GUS. W tym samym okresie Grupa przewiozła o 17,8 proc. więcej ładunków i wykonała pracę przewozową o 14,8 proc. większą niż w kwietniu 2016 roku. Grupa PKP Cargo zanotowała w kwietniu 2017 roku wysoki udział we wzrostach rynku w stosunku do kwietnia ub. roku - w ujęciu masy 83 proc., a w pracy przewozowej 116 proc.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30185/dalsze-wzrosty-przewozow-i-udzialow-rynkowych-grupy-pkp-cargo.html
Beatrycze - 05-06-2017, 13:52
Temat postu:
PKP Cargo proponują Czechom barter.

Polski przewoźnik musi kupić 20 proc. akcji spółki AWT. Może zapłacić… spółkami.

Trzy tygodnie temu czeska firma Minezit ogłosiła, że skorzysta z opcji sprzedaży PKP Cargo 15 tys. akcji spółki AWT. Za 20-procentowy pakiet polski przewoźnik powinien zapłacić 27 mln EUR, czyli ponad 113 mln zł.

Więcej:
https://www.pb.pl/pkp-cargo-proponuja-czechom-barter-863164
Beatrycze - 14-06-2017, 15:01
Temat postu:
PKP Cargo i czeska spółka mają pomysł na rozliczenie sprzedaży 20 proc. udziałów AWT.

PKP Cargo zawarł 13 czerwca list intencyjny w sprawie ustalenia zasad współpracy nad wspólnym projektem joint-venture z czeską spółką Minezit SE, akcjonariuszem przejętej przez PKP Cargo w 2014 r. firmy AWT.

Minezit SE to czeska spółka kontrolowana przez René Holečka, do której należy 20 procent akcji AWT. Pozostałe 80 procent kontroluje PKP Cargo. Od kilku tygodni spekuluje się o tym, że między obiema firmami toczą się rozmowy w sprawie sprzedaży akcji AWT.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/pkp-cargo-i-czeska-spolka-maja-pomysl-na-rozliczenie-sprzedazy-20-proc-udzialow-awt,300193_1_0_0.html
Beatrycze - 21-06-2017, 12:22
Temat postu:
PKP Cargo porozumiało się z Czechami ws. rozliczenia 20 proc. akcji AWT.

PKP Cargo porozumiało się z czeską spółką Minezit SE w sprawie rozliczenia sprzedaży 20 proc. udziałów w przejętej przez PKP Cargo w 2014 r. firmy AWT.

Minezit SE to czeska spółka kontrolowana przez René Holečka, do której należy 20 procent akcji AWT. Pozostałe 80 procent kontroluje PKP Cargo. Od kilku tygodni spekuluje się o tym, że między obie firmy negocjowały kwestię sprzedaży akcji AWT.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/pkp-cargo-porozumialo-sie-z-czechami-ws-rozliczenia-20-proc-akcji-awt,300619_1_0_0.html
Beatrycze - 29-06-2017, 12:48
Temat postu:
Analityk: Za wzrost płac słono zapłacą akcjonariusze PKP Cargo.

Michał Sopiel, analityk BZ WBK, obniżył z „kupuj” do „sprzedaj” rekomendację dla akcji PKP Cargo po decyzji władz grupy o podwyżkach płac w firmie.

Od 1 września 2017 r. pracownicy przewoźnika dostaną podwyżki, których koszt tylko w tym roku sięgnie 27 mln zł. Michał Sopiel szacuje, że całoroczny koszt – wliczając składki na ubezpieczenie społeczne i pracownicze programy emerytalne – wyniesie 80 mln zł, co w dłuższej perspektywie odejmie od wartości akcji nawet 15 zł. To niemal jedna czwarta obecnego kursu.

Więcej:
https://www.pb.pl/analityk-za-wzrost-plac-slono-zaplaca-akcjonariusze-cargo-865265
Victoria - 24-07-2017, 18:15
Temat postu:
Grupa PKP Cargo ruszyła z produkcją zestawów kołowych.

W Zakładzie Napraw Taboru Spółki PKP CargoTabor w Zduńskiej Woli-Karsznicach uruchomiono nowoczesną linię produkcji i napraw wagonowych zestawów kołowych. Dzięki nowej inwestycji Zakład zwiększy docelowo ilość naprawianych zestawów aż o 150 proc. Przybędzie także nowych miejsc pracy.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30519/grupa-pkp-cargo-ruszyla-z-produkcja-zestawow-kolowych.html
Beatrycze - 27-07-2017, 15:16
Temat postu:
Czerwcowe wyniki PKP Cargo według GUS-u.

Grupa PKP Cargo w czerwcu 2017 roku uzyskała 53,45 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 46,00 proc. pod względem masy towarowej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym okresie Grupa przewiozła o 12,3 proc. więcej ładunków i wykonała pracę przewozową o 12,1 proc. większą niż w czerwcu 2016 roku.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/czerwcowe-wyniki-pkp-cargo-wedlug-gusu-82780.html
Kasandra5 - 28-07-2017, 17:57
Temat postu: kolejowe podchody
Dotychczasowy prezes pkp cargotabor Witold.B od dłuższego czasu przebiera nogami. Bardzo! ale to bardzo chce zostać członkiem zarządu spółki pkp Cargo. Wydatnie pomaga mu w tym Henryk.G. Pewnie całą sprawę już wielokrotnie omawiali przy niejednej butelczynie.
Czyżby próba ucieczki Witolda.B z cargotaboru to rezultat kontroli przetargów organizowanych przez spółkę? Wiewiórki mówią, że kontrole sporo znalazły!
Ciekawe, kto zostanie "posunięty" z Cargo, by zrobić miejsce dla "takiego fachofca". Już raz w cargo pokazał na co go (nie) stać!
Beatrycze - 02-08-2017, 14:45
Temat postu:
Narasta konflikt między zarządami PKP i Cargo. Pierwszą ofiarą jest Jarosław Klasa, który stracił posadę wiceprezesa giełdowej spółki.

Walki frakcyjne w spółkach skarbu państwa toczą się od wielu miesięcy. Iskrzy zwłaszcza na kolei. W poprzednim zarządzie PKP niemal każdego dnia toczyły się i spory między skłóconymi członkami. Obecny zarząd grupy, z Krzysztofem Mamińskim na czele, gra do jednej bramki. Chłodne są natomiast relacje z władzami PKP Cargo.

Więcej:
https://www.pb.pl/proba-sil-na-kolei-867780
Beatrycze - 16-08-2017, 15:08
Temat postu:
Grupa PKP Cargo pogłębia współpracę z Chinami.

Największy polski operator logistyczny chce rozwijać współpracę z chińską prowincją Henan. Ma temu służyć dalsze zwiększenie przewozów kontenerowych obsługiwanych przez Grupę PKP Cargo w relacjach między hubem w Zhengzhou i państwami europejskimi przez Centrum Logistyczne w Małaszewiczach.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/grupa-pkp-cargo-poglebia-wspolprace-z-chinami--83024.html
Victoria - 25-08-2017, 19:46
Temat postu:
Grupa PKP Cargo pojechała w lipcu jeszcze dynamiczniej.

Lipiec br. był kolejnym miesiącem, w którym Grupa PKP Cargo odnotowała dynamikę wolumenu przewozów - o 11,7 proc. więcej w porównaniach rok do roku i pracy przewozowej - o 12,3 proc.

Wolumen ładunków wynosił 9,15 mln ton, a pracy - 2,45 mld tkm.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/grupa-pkp-cargo-pojechala-w-lipcu-jeszcze-dynamiczniej,304799_1_0_0.html
Beatrycze - 31-08-2017, 15:06
Temat postu:
PKP Cargo na plusie. Dobre perspektywy na następne półrocze.

W pierwszym półroczu 2017 r. przychody Grupy PKP Cargo wyniosły 2 267 mln zł i były wyższe o 6,8% w stosunku do przychodów z tego samego okresu 2016 roku. EBITDA wyniosła 333 mln zł i była lepsza aż o 72% niż w analogicznym okresie ub. roku. Wynik netto po 6 miesiącach br. wyniósł 19 mln zł i był wyższy o 135 mln zł r/r.

Więcej:
https://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30729/pkp-cargo-na-plusie--dobre-perspektywy-na-nastepne-polrocze.html
Beatrycze - 01-09-2017, 08:36
Temat postu:
Libiszewski: Chcemy zatrudnić jeszcze więcej osób.

PKP Cargo chwali się, że nie zwalniało pracowników w trudnym dla przewoźników 2016 roku i teraz korzysta z nich, gdy rosną przewozy. Wyzwaniem dla spółki będzie teraz rosnący rynek budowlany – wprawdzie wzrosną przewozy kruszyw, ale utrudnienia na torach będą coraz większe.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/libiszewski-chcemy-zatrudnic-jeszcze-wiecej-osob-83259.html
leo1407 - 03-09-2017, 10:10
Temat postu:
Mam pytanie- dlaczego PKP CARGO nie ma w składzie firm będących partnerami konferencji NAVI RAIL która ma odbyć się w Szczecinie w październiku br. ? Port Szczecin Świnoujście nie jest warty zainteresowania ?
Victoria - 08-09-2017, 21:17
Temat postu:
Nowy Jedwabny Szlak z coraz większym potencjałem. Chce na tym skorzystać PKP Cargo.

PKP Cargo korzysta na dynamicznym rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli nowych połączeń handlowych między Europą a Azją. W I półroczu kolejowa spółka odnotowała 88-proc. wzrost według masy kontenerów w porównaniu do I połowy 2016 roku i liczy na dalsze wzrosty, także na innych kierunkach zagranicznych. Również na polskim rynku PKP Cargo notuje wzrost udziałów w rynku – według pracy przewozowej wynosi on 53 proc.

Więcej:
https://biznes.newseria.pl/news/nowy-jedwabny-szlak-z,p959629179


Victoria - 09-09-2017, 21:23
Temat postu:
Maciej Libiszewski, PKP Cargo: przewozy specjalistyczne zastąpią węgiel.

Kończy się era przewozów węgla na polskich torach. PKP Cargo już teraz szykuje się na tą zmianę.

"Liczymy się z tym, że w skali kilku, kilkunastu lat przewozy węgla i kruszywa będą maleć. W to miejsce mamy zamiar znacznie bardziej włączyć się w przewozy specjalistyczne. Za granicą południową, w Czechach, nasze spółki już w tej chwili są specjalistami od przewozu towarów z sektora automotive. Żeby zdobyć taką pozycję, należy wykazywać się bardzo dużą punktualnością, i my to robimy. Korzystamy przy tym z nowoczesnego terminalu intermodalnego w Ostrawie-Paskowie, który staje się bramą do Europy Południowej dla grupy PKP Cargo" - powiedział prezes.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/maciej-libiszewski-pkp-cargo-przewozy-specjalistyczne-zastapia-wegiel,305885_1_0_0.html
Kasandra5 - 13-09-2017, 13:06
Temat postu:
walki frakcyjne zaowocowały - Rada Nadzorcza PKP Cargo odwołała członka zarządu PKP Cargo J.Klasę. Firma, która od pewnego czasu podnosiła się po bezmyślnych rządach tzw. bankomatów, znowu jest doświadczana.
Zaiste było to "mądre posunięcie" pozbyć się członka zarządu ds operacyjnych na parę miesięcy, tuż przed oraz w szczycie przewozowym.
Na skutki nie trzeba było długo czekać, już je widać! CHAOS! Brak organizacji przewozów, brak wagonów, stojące dniami załadowane pociągi oraz coraz więcej niezadowolonych klientów. Czy to wszystko? Nie, wydaje się, że coś tkwi głębiej!?
Czy to przypadek, że przed sezonem zimowym przewóz polskiego węgla napotka na przeszkody? Czy to przypadek, że polskie kopalnie nie otrzymują wagonów pod załadunek? Czy to przypadek, że pociągi z polskim węglem są wstrzymywane, stoją?
Jednocześnie jak wytłumaczyć coraz większy eksport do Polski i większe przewozy węgla rosyjskiego? Jak wytłumaczyć coraz większe zaangażowanie niemieckich przewoźników w przewozy tego eksportu do Polski? Czy taka jest prawda, którą się przemilcza? Czy walka frakcyjna, działania Rady Nadzorczej Cargo, która spowodowała pozbycie się "operacyjnego" to tylko "niewinna zmiana kadrowa", czy WIELKI BIZNES dla wtajemniczonych??? Czy ktoś policzy straty, które ponosi i poniosło nie tylko PKP Cargo ale i cała gospodarka?
leo1407 - 17-09-2017, 11:51
Temat postu:
Snujesz przerażające teorie. Konia z rzędem temu kto udowodni, że przyczyną braku wagonów także i pod węgiel jest odwołanie J. Klasy. Stwarza to wrażenie, że jak Klasa był – wszystko działało i funkcjonowało wręcz idealnie ! Hm....... Polskie kopalnie nie otrzymują wagonów pod załadunek z bardzo prostego powodu – bankomaty zamiast inwestować w tabor zdecydowały się na kupno AWT co wielu fachowców kwestionowało od samego początku. Z węglarkami robi się podobna sytuacja jak z pracownikami. Jak było PDO (dzięki bankomatom oczywiście) wydawano zgody na odejście pracowników związanych z eksploatacją a teraz biadolą że zaczyna ich brakować. Nie sądzę, by była to wina obecnego Zarządu. Pociągi z polskim węglem stoją ? Gdzie ? Proszę o konkretne przykłady bo w moim rejonie jakoś żadnych stojących pociągów z węglem nie widać. Węgiel rosyjski importują prywatni przedsiębiorcy. Wszystkim się opłaca bo jest tani i ludzie go kupują choć jest beznadziejnej jakości.
Wracając do „frakcji” mam pytanie – jaka frakcję reprezentował J. Klasa ? To jest taka trochę dziwna pisanina. Jeśli wiesz coś więcej to pisz konkretnie bo takie spekulacje niczemu nie służą. Nawiasem mówiąc tuż po odwołaniu w/wymienionego utworzono stanowisko pełnomocnika zarządu ds. operacyjnych na które powołano konkretnego człowieka z pewnym doświadczeniem eksploatacyjnym. Za chwilę napiszesz pewnie, że brak węglarek to jego wina........
Poza tym już ogłoszono konkurs na wakat na tym stanowisku.
Beatrycze - 22-09-2017, 13:08
Temat postu:
Wzrosła liczba przewozów w PKP Cargo, rośnie też zysk. Problemem okazuje się jednak brak rąk do pracy.

Pozyskanie pracowników jest obecnie największym problemem dla PKP Cargo – podkreśla prezes spółki. Grupa w I półroczu zwiększyła pracę przewozową i masę przewiezionych towarów, udało się także osiągnąć zysk netto wobec straty przed rokiem. Przewoźnikowi służy coraz lepsza sytuacja w gospodarce, więc dynamicznie rośnie zapotrzebowanie na pracowników. Jednak ich liczba spada. Na koniec czerwca 2017 roku była niższa o 320 niż przed rokiem.

Więcej:
https://biznes.newseria.pl/news/wzrosla-liczba-przewozow,p1714657561


Victoria - 23-09-2017, 10:58
Temat postu:
Pozytywne sierpniowe wyniki przewozowe PKP Cargo wg GUS-u.

Grupa PKP Cargo w sierpniu 2017 roku uzyskała 51,01 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej i 44,84 proc. pod względem masy towarowej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym okresie Grupa przewiozła o 12,0 proc. więcej ładunków i wykonała pracę przewozową o 7,5 proc. większą niż w sierpniu 2016 roku.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pozytywne-sierpniowe-wyniki-przewozowe-pkp-cargo-wg-gusu-83631.html
Beatrycze - 27-09-2017, 14:04
Temat postu:
PKP Cargo aktywizuje działalność na rynku wschodnim.

Maciej Libiszewski, prezes zarządu PKP Cargo, podczas wizyty w Chinach wziął udział w XXVI. posiedzeniu plenarnym Rady koordynacyjnej ds. przewozów magistralą transsyberyjską (CCTT), a także przeprowadził rozmowy z kierownictwem miasta Zhengzhou, stolicy prowincji Henan, i kierownictwem hubu kontenerowego w Zhengzhou (ZIH). To kolejny etap wzrostu aktywności spółki na rynkach wschodnich, w tym zwłaszcza w wymianie handlowej między Chinami i Europą.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-cargo-aktywizuje-dzialalnosc-na-rynku-wschodnim-83668.html
Beatrycze - 11-10-2017, 08:02
Temat postu:
PKP Cargo ma odetkać Jedwabny Szlak. Trwają rozmowy z Chińczykami.

Spółka kolejowa liczy na zwiększenie ładunków z Chin i próbuje objechać korki na Białorusi. Chce też zbudować centralny terminal przy porcie Solidarność - informuje wtorkowy "Puls Biznesu".

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/jedwabny-szlak-cargo,76,0,2374988.html
Beatrycze - 30-10-2017, 06:31
Temat postu:
PKP Cargo brakuje wagonów, a w krzakach stoi ich 30 tysięcy.

– PKP Cargo ma dwadzieścia do trzydziestu tysięcy wagonów, które stoją w przysłowiowych krzakach. Trzeba szybko przywrócić je do ruchu, bo nie ma czym wywieźć węgla – uważa przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Bogdan Rzońca.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/rzonca-pkp-cargo-brakuje-wagonow-a-w-krzakach-stoi-ich-30-tysiecy-84118.html

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/libiszewski-to-uklad-blokuje-pkp-cargo-zeby-mnie-odwolac-84137.html
Ralny - 30-10-2017, 10:37
Temat postu:
PKP Cargo odzyska siły

Analitycy uważają, że wyniki przewoźnika się poprawią. Wpłyną na to głównie czynniki rynkowe.

Ponad 6 proc. straciły w piątek akcje PKP Cargo. W czwartek po sesji spółka przekazała komunikat o rezygnacji Macieja Libiszewskiego, prezesa, oraz Ar