Iktorn za rządów PiS-LPR-Samoobrona:
1) Obniżono podatek dochodowy, wprowadzono dwustopniową skalę podatkową 18 i 32 % w miejsce 19, 30 i 40 %. W polskich realiach wprowadzono wówczas de facto podatek linowy bo stawkę 32 % płaci kilka procent podatników.
2) Dokonano obniżki składki rentowej
3) wprowadzono wreszcie elementy prorodzinnego systemu podatkowego od becikowe (1000 zł) do ulgi podatkowej na dziecko 1112 zł. Jak wiadomo to ostatnie przy sprzeciwie PiS, ale weta prezydenta Kaczyńskiego nie było.
Innymi słowy, za rządów kolacji obciążenia podatkowe zostały radykalnie zmniejszone. Dziś PO chce to wszystko cofnąć do stanu poprzedniego, w pakiecie dokładając podwyżkę podstawowej stawki VAT do 25 %, rezygnację z stawek preferencyjnych np: na książki. O pomyśle obniżki o 50 % zasiłku pogrzebowego już nie wspominając.
Noema, ograniczają się niepotrzebnie portrety hrabiego Komorowskiego powinny zawisnąć nie tylko ambasadach i konsulatach. One powinny wisieć w każdym urzędzie, szkole itd. Jak dawniej, do tego obowiązkowo portret Przewodniczącego PO Donalda Tuska.
PS. Odnośnie pkt. 1 to osobiście jestem za progresywnym systemem podatkowym, połączonym z ulgami takimi jak ten odpis 1112 zł na dziecko czy ulgi jakie niegdyś wprowadził prof. Kołodko, ale to na marginesie.
Komorowski będzie jak Lenin lub Stalin, na obowiązkowych portretach, w imię kultu jednostki. Albo jak umiłowany przez Koreańczyków z północy Kim Dzong Il...
Sikorski potwierdza: chcę portretów prezydenta w każdej ambasadzie. My mamy dowód, że nadał sprawie urzędowy bieg.
Ambasady to dopiero początek. Tylko patrzeć jak platformerskie trójki społeczne zaczną chodzić od domu do domu i sprawdzać czy w każdym wisi obowiązkowy portret umiłowanego i czcigodnego prezydenta Komorowskiego. Za brak portretu będzie kara: prace społeczne, a dla oPOrnych zamknięty obóz pracy.
Co za kretyński film. Ludziom naprawdę chyba się nudzi i nie wiedzą co z czasem robić, a jeszcze bardziej chyba się nudzi tym, którzy wrzucają takie durne filmy na forum. Czy nie lepiej pójść i poleżeć na zielonej trawce niż wrzucać na forum tak idiotyczne filmy propagujące jakiś bełkot?
Gurami22, łatwo jest wszystko obniżyć i wszystko dać, tylko czy potem damy radę to spłacić? Najlepiej jest dać coś przed wyborami i powiedzieć "za rok będzie rządzić opozycja, nich oni się martwią".
_________________ W 2009 roku przejechałem koleją 103.547 km.
1.01.2010-30.06.2010 - 42.448 km przejechane koleją.
Wysłany: 29-07-2010, 21:41 Kataryna znowu na Facebooku
Blogerka Kataryna znowu może pisać na Facebooku. Administratorzy przywrócili jej konto tłumacząc - według słów samej zainteresowanej - że jej pseudonim jest "powszechnie znany".
Informację o powrocie na Facebooka Kataryna zamieściła na innym serwisie społecznościowym, Twitterze. "Przywrócili mnie niespodziewanie" - obwieściła blogerka. W późniejszym wpisie zdradziła nieco z korespondencji administratorów największego serwisu społecznościowego świata.
"Napisali, że usunęli mnie za pseudonim, a przywrócili bo się okazało, że jest powszechnie znany" - napisała Kataryna.
"Dzięki za udział w przekonaniu ich" - dodała w wiadomości do śledzących jej mikrobloga użytkowników.
Cenzura?
Konto Kataryna zniknęło z Facebooka na początku tygodnia. To natychmiast wzburzyło czytelników blogerki. W serwisie zawiązała się grupa "Oddawać Katarynę", która oskarżała administratorów o cenzurę i zaangażowanie polityczne przeciw krytykującej rząd Platformy Obywatelskiej blogerce.
Podczas kampanii wyborczej w maju z Facebooka usunięta została inna krytyczna wobec polityków PO strona - "Nie dla prezydentury Komorowskiego". Po ostrym sprzeciwie jej internautów, została jednak przywrócona. Serwis zapewniał wtedy, że nie miał na celu cenzurować, a usunął stronę po sygnałach, jakoby grupa miała fałszywych administratorów.
źródło: TVN24.pl
_________________ W 2009 roku przejechałem koleją 103.547 km.
1.01.2010-30.06.2010 - 42.448 km przejechane koleją.
Iktorn, obie partie (PiS i PO) miały wówczas w programach obniżkę podatków, nic dziwnego, że jedna z nich, która była główną siłą koalicji rządzącej robiła coś w kierunku realizacji tego programu. Z wymienionych działań, to było to rozłożone na w trakcie tamtej kadencji. A jej przerwania w 2007 nikt przecież nie przewidywał. Nie da się tu zastosować reguły "my obniżymy, a oni niech się za rok martwią". Dodam, że niektóre z wymienionych działań były poparte przez PO, jedno nawet dzięki jej głosom przeszło.
W Polsce rządzi rząd. I on w 100% odpowiada za swoje dokonania. I te pozytywne i te negatywne. O jakości rządu świadczy to, co udało mu się zrealizować, do czego pozyskał sojuszników (choćby taktycznie tylko w jednej sprawie, choćby na co dzień byli zaciekłymi wrogami) itd. Rząd to jego dokonania a nie obietnice i dobre chęci, plany i zapewnienia.
No to popatrzmy na fakty.
Socjaliści z PiS:
1. Wprowadzenie dwóch stawek w podatku PiT – 18 i 32% zamiast obowiązujących trzech stawek- 19, 30 i 40%
2. Likwidacja podatku od spadków i darowizn.
3. Możliwość odliczenia pełnej kwoty podatku VAT przy zakupie samochodów w celach służbowych.
4. Zwolnienie małych firm z obowiązku instalowania kas fiskalnych.
5. Obniżenie składki rentowej.
6. Zniesienie akcyzy na kosmetyki.
7. Ułatwienia w przekazywaniu 1% podatku na organizacje pożytku publicznego.
8. Zatrzymanie wzrostu zatrudnienia w administracji publicznej
9. Wzrost gospodarczy: 2005- 3,3%; 2006- 6,2%; 2007- 6,7%
Liberałowie z PO:
1. Wzrost akcyzy na sprowadzane samochody
2. Wzrost akcyzy na węgiel i koks
3. Wzrost akcyzy na oleje opałowe
4. Wzrost akcyzy na gaz ziemny opałowy i pozostałe paliwa gazowe opałowe
5. Wzrost akcyzy na papierosy
6. Likwidacja zwolnienia VAT na zakup aut z kratką
7. Wzrost podatków od środków transportowych
8. Wzrost podatków gruntowych związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, zbiornikami wodnymi i retencyjnymi, budynkami mieszkalnymi itp.
9. Wzrost zatrudnienia w administracji publicznej o 30 000 etatów
10. Wzrost gospodarczy: 2008- 5,0%; 2009- 1,8%; 2010- ?
11. Planowana na 2010 rok podwyżka podatku VAT.
_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
A jakie partie jeszcze zostały? SLD? LiD? Pytam, bo się nie orientuję za bardzo...
Powstaje NSPPP. 15.08 zostanie rozpoczętą budowa Polskiej NSR (narodowo-socjalistycznej republiki)!!!
[ Dodano: 02-08-2010, 03:22 ]
Beatrycze napisał/a:
khamul, sam jesteś idiotą.
Popieram. Khamul jeszcze nie wie dlaczego LK musiał odejść w ramach POlityki miłosnej. A Wy już powoli kumacie,kum, kum,kum.
_________________ Dlaczego potrzebujemy ekologiczna broń jądrową nowego typu?: www.nsppp.bloog.pl Tylko NSPPP ma receptę na każdą bolączkę narodu polskiego!
PO prowadzi politykę wzrostu. Szkoda, że nie gospodarczego
_________________ "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim
- k... nikogo nie ma w obozie polskim."
PO podwyższa podatki. Czy nabrani wyborcy Komorowskiego chcą w tej sprawie coś powiedzieć? Tylko proszę nie mówić, że prezydent nie ma nic do podatków. Komorowski podpisze każdą ustawę sprokurowaną przez Tuska i spółkę.
1 sierpnia na Powązkach Wojskowych wygwizdano Bronisława Komorowskiego i Władysława Bartoszewskiego. Owacje otrzymali natomiast Jarosław Kaczyński, Zbigniew Romaszewski i Antoni Macierewicz.
Aleję główną cmentarza wypełnił wielotysięczny tłum. Kibice "Legii" rozdawali białe-czerwone chorągiewki, harcerze roznosili butelki z wodą. Na kwadrans przed Godziną "W" na cmentarzu niespodziewanie rozległy się owacje. Tak witano zmierzającego w kierunku pomnika Gloria Victis prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - pisze "Gazeta Wyborcza".
Kolejna fala oklasków przetoczyła się, gdy na cmentarzu pojawili się wicemarszałek senatu Zbigniew Romaszewski i poseł Antoni Macierewicz.
Zupełnie inaczej powitano prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego i "profesora" Władysława Bartoszewskiego. Gdy weszli na cmentarz, rozległy się gwizdy i buczenie.
Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Za czasów tego rządu udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 proc., najwyższy poziom w historii Polski. To za czasów tego rządu w latach 2008 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o 40 tys. etatów.
W latach 2005 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło łącznie o 90 tys. etatów. Jeżeli przyjmiemy, że przeciętny roczny koszt netto zatrudnienia urzędnika wynosi 50 tys. złotych (pensja, uzbrojenie miejsca pracy, szkolenia etc.), co prawdopodobnie jest zaniżonym szacunkiem, to w 2010 roku koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniósł 4,5 miliarda złotych, a w 2011 roku będzie jeszcze większy, zbliżony do 5 miliardów złotych. To jest kwota zbliżona do szacunków dodatkowych dochodów sektora finansów publicznych, które ma przynieść podwyżka stawki VAT o 1 punkt procentowy.
Oczywiście rząd będzie mówił obywatelom, że prowadzi świetną politykę gospodarczą, a konieczność podwyżki podatków wynika ze światowego spowolnienia gospodarczego. Jak pokazują powyższe proste szacunki, które każdy może sobie zweryfikować na podstawie oficjalnych danych GUS-u, podwyżka podatku VAT o jeden punkt procentowy jest w całości potrzebna na sfinansowanie wzrostu kosztów zatrudnienia w administracji publicznej.
Warto to powtórzyć jeszcze raz, żeby odkłamać propagandę rządową, która wprowadza ludzi w błąd. Dodatkowe dochody z podwyżki podatku VAT, która uderzy nas wszystkich po kieszeni, w całości pójdą na pokrycie kosztów zatrudnienia nowych urzędników, zatrudnionych w czasach rządów PO-PiS-u.
Ponad rok temu, podczas rozmowy w jednej z rozgłośni radiowych poproszono mnie o komentarz do wystąpienia ważnego ministra, który mówił, że jego rząd oszczędza, w odróżnieniu od innych rządów w Europie, które bezmyślnie zwiększają wydatki. Więc on, ważny minister, obiecuje Polakom, że nie będzie podwyżki podatków. Wtedy skomentowałem: obiecuję państwu, że rząd mija się z prawdą i że podatki na pewno wzrosną, ponieważ w dramatycznym tempie rosną wydatki budżetowe.
Dzisiaj sytuacja się powtarza. Rząd obiecuje Polakom, że podwyżka podatków będzie tymczasowa, na trzy lata. Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat, a nie będzie żadnych reform ograniczających wydatki, co zostało jasno i dobitnie powiedziane w zeszłym tygodniu. Zatem podwyżka podatków będzie trwała. Co więcej, proces bezmyślnego zatrudniania tysięcy nowych urzędników trwa nadal, więc podatki będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej. Co zresztą zapowiedziano między wierszami, bo likwidacja ulgi rodzinnej oznacza wzrost efektywnej stawki podatku PIT, nawet jeżeli same stawki podatkowe na razie nie wzrosną.
Rząd PO-PSL funduje nam następujący, zły dla Polski, scenariusz. Najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając bez opamiętania nowych urzędników, doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych, do poziomu najwyższego w historii i zabójczego dla kraju o relatywnie niskim dochodzie narodowym na mieszkańca. Zamiast odwrócić swoje błędy – a przecież mają teraz pełnię władzy, więc mogą wszystko – i ograniczyć wydatki, to teraz sięgają do kieszeni podatników, żeby zapłacili za błędy rządzących.
Skandaliczny jest też sposób podjęcia decyzji o podwyżce VAT o 1 punkt procentowy. Nie odbyła się żadna debata na ten temat, nie przedstawiono publicznie żadnych ekspertyz, po prostu pewnego dnia zebrał się zarząd jedynie słusznej partii i podjął jedynie słuszną decyzję. Platforma ma „Obywatelska” w nazwie, a właśnie podjęła bardzo ważną decyzję, dotyczącą wszystkich obywateli, zupełnie ignorując zasady funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Zachowała się jak Platforma Anty-Obywatelska.
Z przerażeniem obserwuję, jak kiedyś liberalna partia PO przekształca się w populistyczną partię władzy. Zacytuję klasyka: towarzysze, nie idźcie tą drogą!
Autor: Krzysztof Rybiński
Artykuł z: Dziennik Gazeta Prawna
PO coraz abrdziej oddala się od swoich ideałów i ząłożeń programu, to fakt. o ile ta podwyzka watu jest zrozumiała (zrozumiała nie znaczy w pełni usprawiedliwiona) o tyle wzrost liczby etetów utzrymywanych z państwowej kasy nie podpada pod liberalizm....
PiSu w zyciu popierac nie bede bo włądze tej partii nie są w stanie patrzeć w przysżłość... ech, a teraz pprzydałą by się silna opozycyjna partia potrafiąca powiedzieć "ej, a moze zrobimy to tak i tak"...
szkoda dalej pisac;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum