Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Nieudolna modernizacja linii E65
Autor Wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21-03-2011, 21:22   Nieudolna modernizacja linii E65 Odpowiedz z cytatem

Pociągi bardzo małych prędkości

Pisze Konrad do Zbyszka:
Zbyszku, dziękuję za dzisiejsze spotkanie. Wydaje mi się, że było potrzebne - kilka spraw się wyjaśniło, a kilka mam nadzieję, że wkrótce się wyjaśni. Przed trudnym tematem nie da się niestety uciec. (...) Na kontrakcie "tczewskim" istnieją duże problemy z zamknięciami torowymi - jest to zrozumiałe, bo z jednej strony jest duży ruch, z drugiej zaś duży zakres robót budowlanych. Dla potrzeb realizacji mieliśmy zagwarantowane zamknięcie obu tych torów, aby szybciej wykonać roboty i aby w zasadzie były możliwe do wykonania, gdyż jeden tor remontujemy, a drugim dowozimy materiały - drogi tam żadnej nie ma. Pomysł był taki, żeby jeździe przez układ towarowy, tj. przez Zajączkowo Tczewskie, ale upadł, ponieważ podobno jeździć się nie da przy obecnym stanie torów (...). Udrożnienie tego było podobno w planach inwestycyjnych Oddziału Regionalnego lub Zakładu Linii Kolejowych (dokładnie nie wiem), ale zostało wykreślone. Według moich rozmów z PPMT Gdańsk (obecnie Waszej spółki zależnej, a naszego konsorcjanta) sprawa jest prosta do zrobienia, wystarczy wyasygnować odpowiednią kwotę. O ile się nie mylę, możecie to chyba nawet szybko zlecić z "wolnej ręki" dla PPMT. Zostawiam to oczywiście Twojej decyzji, co z tym zrobisz, ale pomogłoby w sprawie. Nam pozwoli rozwinąć zakładany front robót - mieliśmy to przecież zagwarantowane, a Wam na pewno się przyda na przyszłość. Pozdrawiam Konrad.

Adresat Zbyszek to Zbigniew Szafrański, prezes zarządu spółki PKP Polskie Linie Kolejowe SA, która zawiaduje torami i rozkładem jazdy pociągów w całej naszej RP nr 3,5. Nadawca Konrad to Konrad Tuliński, członek zarządu i zarazem dyrektor techniczny spółki PKP Energetyka, która jest liderem różnych konsorcjów modernizujących linie kolejowe.

Kontrakt tczewski to jeden z wielu modernizowanych przez spółkę PKP Energetyka na zlecenie Polskich Linii Kolejowych odcinków na trasie linii kolejowej E-65 między Gdynią a Warszawą. Modernizacja odcinka na kontrakcie tczewskim rozpoczęła się w styczniu 2009 r. Pismo Konrada do Zbyszka jest z połowy marca 2009 r. To jest oficjalne pismo członka zarządu jednej poważnej spółki do prezesa zarządu drugiej poważnej spółki. Choć przyznajemy - nienapisane na papierze firmowym. Zbyszek je jednak zadekretował własną pieczątką oraz podpisem i puścił w obieg. Pismo to daje wiele do myślenia. Po pierwsze chłopaki dopiero po upłynięciu 3,5 miesiąca dostrzegli, że nie mają którędy wozić materiałów na budowę. Po drugie Konrad jest kolegą Zbyszka, a między kolejowymi spółkami panują stosunki typu ręka rękę myje (wasza spółka zależna, a nasz konsorcjant), Konrad pisze więc do Zbyszka, aby coś z tym zrobić, czyli z wolnej ręki zlecić robotę wskazanej firmie. I proszę - słowo ciałem się stało. Wskazana przez Konrada spółka (Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe Sp. z o.o.) otrzymała zlecenie budowy toru objazdowego z terminem zakończenia do jesieni 2009 r. Co ciekawe, Zakład Linii Kolejowych w Gdyni do tej pory nie odebrał tych robótek, bo zostały źle wykonane. Poprawić się nie dało, bo po torze odbywa się jazda. Powolna, ponieważ trudno pędzić po niepewnych szynach. Być może da się poprawić, ale dopiero jak skończy się remont całości. Linia Gdynia-Warszawa jest modernizowana od roku 2006; obiecano skończyć modernizować przed rokiem 2012, ale biorąc pod uwagę realne postępy robót, będzie zmodernizowana - jak Bóg da - może w 2014 r. A jak nie da, to później. Inwestycja na kontrakcie tczewskim jest opóźniona o dobrych kilka miesięcy. Bo wiadomo: zimą jest zimno, a latem gorąco, prac w pełnym zakresie prowadzić się więc nie da. A forsa płynie. To przykład tylko z jednego odcinka. Dzięki realizacji projektu modernizacji linii kolejowej E-65 czas przejazdu na trasie z Gdańska do Warszawy miał zostać skrócony do ok. 3 godzin.

Od 1 marca nastąpią kolejne zmiany w rozkładzie jazdy pociągów. Najszybciej pojedziemy pociągiem EIC "Kaszub", którym podróż z Warszawy do Gdańska zajmie 5 godzin i 10 minut.

Więcej czasu spędzimy w pociągu, jeżeli w podróż wybierzemy się EIC "Neptun". Będzie on kursował nową trasą - przez Iławę i Toruń - na co będzie potrzebował blisko 6 godzin. Zbigniew Szafrański bawił się w grudniu 2010 r. na Światowym Kongresie Kolei Dużych Prędkości w Pekinie. Pytano go tam, z jaką prędkością koleje w Polsce będą jeździły w 2050 r. Szafrański odparł, że w oparciu o dotychczasowe trendy wzrostu prędkości można przewidzieć, że osiągnie poziom ok. 400-450 km/h. Czyż to nie jest zabawny facet?

źródło: Tygodnik "NIE"

_________________
© Pirat


Ostatnio zmieniony przez Pirat dnia 25-10-2012, 20:23, w całości zmieniany 1 raz
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Rodriges Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 24 Wrz 2008
Skąd: PKP Intercity

PostWysłany: 31-03-2011, 22:30    Odpowiedz z cytatem

Cóż, przynajmniej jakoś się dogadują.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 19-10-2011, 14:24    Odpowiedz z cytatem

Chyży rój wagonów

Kolej modernizuje się długo, ale za to niedokładnie.

Jeżdżę regularnie pociągiem EuroCity "Kaszub" na trasie z Gdańska do Warszawy. W trakcie 7-godzinnej podróży słyszę od niektórych pasażerów, że warto się przemęczyć, bo po modernizacji pociąg pomknie już nie jak strzała, ale jak kula wystrzelona z rewolweru. Czytam też o tym od czasu do czasu w gazetach. Z Trójmiasta do Warszawy będzie się jechać 2,5 godziny.

Linia E-65 należy do VI Europejskiego Korytarza Transportowego łączącego państwa nadbałtyckie z krajami na Bałkanach i nad Adriatykiem. E-65 między Warszawą a Trójmiastem o długości 349 km to jedna z ważniejszych linii dla kibiców Euro 2012 - łączy Stadion Narodowy z areną w Gdańsku.

Lokalne Centrum Sterowania w Tczewie, największy węzeł kolejowy w województwie pomorskim, jest integralną częścią tego ogromnego przedsięwzięcia. Umowę o modernizacji linii kolejowej E-65 z Warszawy do Gdyni w tzw. obszarze Lokalnego Centrum Sterowania Tczew uroczyście podpisano w siedzibie spółki PKP Polskie Linie Kolejowe w Warszawie 26 sierpnia 2008 r. Front robót lub, jak kto woli, odcinek do remontu to 28 km. Wartość - ok. 2,3 mln euro brutto, z czego 84 proc. kosztów ma pokryć Unia Europejska. Prace miały potrwać do końca 2010 r. Głównym celem modernizacji tutaj, jak i na całej linii było umożliwienie puszczenia pociągów z prędkością wynoszącą nawet 200 km/h (dla taboru z wychylnym nadwoziem).

Robót na odcinku jeszcze nie zakończono. Zostały do zrobienia wiadukty, tunele, przejścia, perony. Kiedy się zakończą, Bóg raczy wiedzieć, bo na kolei nikt tego nie wie. Inżynier nadzorujący projekt Andrzej Kondracki z MGGP Tarnów zgłosił jednak do odbioru prace torowe, czyli te najważniejsze. Bo czas nagli. Termin turnieju piłkarskiego, przy okazji którego nasz kraj miał być przerobiony na nowoczesny, jest sztywny. UE także nie będzie czekać na rozliczenie kontraktu. Miną terminy i obiecane unijne euro szlag trafi.

Na marginesie dodajmy, że inż. Kondracki został przez inwestora, czyli Polskie Linie Kolejowe, wynajęty z Biura Zarządzania Inwestycjami Obszar Transportu Małopolskiej Grupy Geodezyjno-Projektowej z Tarnowa. MGGP to spółka, którą założył Aleksander Grad. Grad ze spółki formalnie się wycofał. Kieruje nią Franciszek Gryboś, kolega ze studiów ministra Grada i jego wieloletni wspólnik biznesowy. A w samym Biurze Zarządzania Inwestycjami można pogadać z synem pana ministra Pawłem Gradem.

Pismo inż. Kondrackiego o zakończeniu prac torowych mnie zelektryzowało, bo oznaczać mogło, że mój czas podróży "Kaszubem" zacznie się sukcesywnie skracać = tak jak do tej pory sukcesywnie się wydłużał. Zasięgnąłem języka u kolejowych wiewiórek. Faktycznie. Została powołana komisja do odbioru robót. Na czele komisji jako najwyższy rangą kolejarz stanął wicedyrektor ds. technicznych Zakładu Linii Kolejowych z Gdyni Leszek Lewiński. To co najmniej dziwne. Modernizację torów zlecały Polskie Linie Kolejowe z prezesem Zbigniewem Szafrańskim na czele. Dyrektorem projektu był z ramienia zarządu PLK Andrzej Krawczyński, notabene spółdzielca ministra Grabarczyka z Łodzi.Ii nikt z zarządu PLK nie wszedł do komisji odbierającej taką ważną inwestycję za taką kupę szmalu.

Tymczasem Zakład Linii Kolejowych w Gdyni na żadnym etapie nie był zaangażowany w modernizację. ZLK Gdynia jest jedynie użytkownikiem tych torów. Najprostsza interpretacja wskazuje na to, że ktoś w Warszawie szuka kozła ofiarnego gdzieś na prowincji. Kolejowe wiewiórki twierdzą, że po zmodernizowanym torze odbyto jazdę drezyną pomiarową i wyniki, jakie osiągnięto, są gorsze od zakładanych.

Zmodernizowanym odcinkiem pociągi nie mogą jechać nie tylko 200 km/h, ale nawet 160. To oznacza, że pociągi zmodernizowaną trasą nie pojadą z prędkością kuli rewolwerowej ani nawet strzały wystrzelonej z łuku. Mało tego, Unia nie wyskoczy ze szmalu, jeśli modernizacja nie będzie przeprowadzona zgodnie z projektem.

Bujnąłem się do dyrektora Lewińskiego z pytaniem, czy moje wiewiórki mają rację. Odpowiedział dyplomatycznie: - Od 25 lat nie znam budowy kolejowej, która nie kończyłaby się usterkami. Usterki jednak zawsze były poprawiane. I w tym przypadku będą poprawione. Bo muszą być. Inaczej budowa nie zostanie odebrana.

Zadzwoniłem do Biura Zarządzania Inwestycjami Obszar Transportu MGGP, gdzie dyrektor Jerzy Dąbrowski odpowiedział wprost, że po ledwo co zmodernizowanym torze można jeździć na razie z prędkością do 160 km/h. Ale jak będzie system sterujący bezpieczeństwem, prędkość się zwiększy. Krótko mówiąc - budowali, budowali, przekroczyli terminy, a i tak spierdolili.

Zasięgnąłem opinii o dyrektorze Lewińskim. Wykonawcy nazywają go bestią techniczną. Torów wykonanych niezgodnie z projektem i jeśli się nie będą nadawały do jazdy nie odbierze. Zmusić go do przyklepania fuszerki będzie trudno, bo jest kumplem z dawnych lat wiceministra transportu Andrzeja Massela. Massel pracował wcześniej właśnie w Zakładzie Linii Kolejowych w Gdyni.

Jak się poprawia takie usterki? W skrajnych wypadkach wykonawca ściąga tory, które położył, i kładzie nowe. W mniej skrajnych jakość poprawia maszyna na położonym już torze. Można sobie wyobrazić, że w skrajnych przypadkach poprawianie będzie trwało rok, dwa lata, a w mniej skrajnych pół roku.

Linia kolejowa z Trójmiasta do Warszawy miała być zmodernizowana do końca 2010 r. Potem do końca 2011. Do końca 2012. Do końca 2013. Ostatecznie ma być zmodernizowana do 2015 r. Nie wiadomo, czy ostateczny termin uwzględnia poprawki. Tczew to jeden z wielu odcinków całej trasy. Aż strach myśleć, że na innych jest podobnie. Ale też dlaczego miałoby być inaczej.

Waldemar Kuchanny

źródło: Tygodnik "NIE"

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04-11-2011, 14:47    Odpowiedz z cytatem

Koszmar północy

W jakiej rozsypce jest aktualnie kolej w Polsce świadczą nie tylko zapuszczone szlaki kolejowe ale również obraz jaki wyłania się z prowadzonych inwestycji. Koronnym tego przykładem jest chaotyczne prowadzenie modernizacji ciągu E-65 z Warszawy do Trójmiasta.

Czytaj dalej...

źródło: inforail.pl

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Galanonim Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 16 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 04-11-2011, 18:53    Odpowiedz z cytatem


_________________
Nie patrz w przeszłość, bo przyszłość Cię znienawidzi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

przewoz Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 04 Maj 2009

PostWysłany: 05-11-2011, 14:50    Odpowiedz z cytatem

To teraz coś na poparcie tej tezy. Tylko nie chcę słyszeć o TDP i nocnikach.

_________________
Le FleuR
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4350760

pospieszny Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 21 Wrz 2008

PostWysłany: 17-12-2011, 09:57    Odpowiedz z cytatem

Na trasie Warszawa – Gdynia zostaną zainstalowane urządzenia detekcji stanów awaryjnych taboru (DSAT). Projekt jest ostatnim etapem modernizacji linii E65 polegającej na dostosowaniu trasy do prędkości 160 km/h.

Podstawowym celem prowadzonych prac jest dostosowanie ok. 350 km trasy do standardów transeuropejskiej sieci transportowej łączącej północ i południe Europy, w szczególności do warunków wynikających z umów międzynarodowych AGC i AGTC oraz interoperacyjności, w tym m.in. do kursowania pociągów osobowych z taborem klasycznym z prędkością 160 km/h, pociągów osobowych z wychylnym pudłem z prędkością 200 km/h, a pociągów towarowych z prędkością 120 km/h.

Realizacja robót ujętych w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko możliwa będzie po zakończeniu robót podstawowych w poszczególnych LCS. Na rok 2012 zaplanowana jest zabudowa urządzeń DSAT na terenie LCS Ciechanów, LCS Działdowo, LCS Iława, LCS Nasielsk i LCS Tczew. W następnych dwóch latach 2013 – 2014 odbędzie się zabudowa urządzeń DSAT na terenie LCS Malbork, LCS Iława, LCS Gdańsk i LCS Gdynia.

Linia Warszawa – Gdańsk – Gdynia stanowi początkowy odcinek międzynarodowego ciągu kolejowego E65 Gdynia - Warszawa - Wiedeń - Rijeka i objęta jest ”Umową europejską o głównych międzynarodowych liniach kolejowych” (AGC) oraz ”Umową o ważniejszych międzynarodowych liniach transportu kombinowanego i obiektach towarzyszących” (AGTC) i stanowi element Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN) sprecyzowanej decyzją 1692/96 Unii Europejskiej. Linia przebiega na terenie 3 województw tj. mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i pomorskiego.

Wartość zamówienia wynosi nieco ponad 26 mln zł brutto. Wykonawca zaprojektuje i wykona roboty do 31 grudnia 2014 r.

Umowa między wykonwacą, firmą TENS a PKP PLK pod nazwą „Modernizacja linii kolejowej E 65/C-E 65 na odcinku Warszawa – Gdynia w zakresie warstwy nadrzędnej LCS, DSAT, ERTMS/ETCS/GSM-R oraz modernizacji systemu zasilania układu trakcyjnego” POIiŚ 7.1-1.4. została podpisana 15 grudnia 2011 r.


źródło: KOW
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

ACR Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 04 Sty 2008
Skąd: Niemcy

PostWysłany: 27-12-2011, 19:59    Odpowiedz z cytatem

pospieszny napisał/a:


do kursowania pociągów osobowych z taborem klasycznym z prędkością 160 km/h, pociągów osobowych z wychylnym pudłem z prędkością 200 km/h, a pociągów towarowych z prędkością 120 km/h.

źródło: KOW


kto znajdzie blad w tej wypowiedzi ?

pozdrowienia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

EU07-469 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 29 Lip 2010
Skąd: Polanów

PostWysłany: 28-12-2011, 07:15    Odpowiedz z cytatem

Lepiej by brzmiało "pociągów pasażerskich". "Osobowy" bardziej kojarzy się z kiblem lub innym składem stającym przy każdym (że się tak wyrażę) sraczu w polu.

_________________
Gdyby cały beton PKP przerobić na podkłady, to można by zmodernizować wszystkie czynne szlaki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

danio Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 03 Lip 2007

PostWysłany: 28-12-2011, 09:16    Odpowiedz z cytatem

@ACR
"z wychylnym pudlem" Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

ACR Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 04 Sty 2008
Skąd: Niemcy

PostWysłany: 28-12-2011, 09:42    Odpowiedz z cytatem

nie, jest tutaj inny bardziej powazny blad : polacy byli by pierwsi ktorzy tiltuja dla dalszego zwiekszenia predkosci powyrzej 160 wychylnym pudlem, a watpie ze im to sie uda.

innymi slowami : jadac np 200 albo luk zakretu jest taki rze i klasyczny i wychylny sklad moga go wziasc z ta predkoscia albo obydwa nie.

scenairo rze wychylne pudlo idzie szybciej po zakrecie niz normalny sklad robi sie tylko do predkosci 160.

dlaczego tak jest tutaj juz dyskutowalismy dluszy czas temu.

pozdrowienia !

@ danio : hehe, no oczywiscie tez blad w pisaniu mamy, conajmniej dla tych ktorzy nie maja jakis dziwnych liter na klawiaturze Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

aanniiaa Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 26 Sie 2009

PostWysłany: 08-05-2012, 12:38   Fuszerka na E65 Odpowiedz z cytatem

Fuszerka na E65

Linia kolejowa do Tczewa kosztowała 480 mln euro. Nie może być odebrana z powodu usterek. Prawie dwa miesiące rozmawialiśmy z kolejarzami, z wysokiego i niskiego szczebla. Nasi informatorzy przedstawili od kuchni inwestycję, polegającą na modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Warszawy.

Jej częścią jest remont odcinka nazywanego LCS Tczew, od Pruszcza Gdańskiego do Szymankowa. Wartość tych robót to 480 mln euro. Budowa powinna być odebrana do 15 grudnia 2010 roku. W rzeczywistości odbioru końcowego do dziś nie dokonano, bo inwestycja jest najeżona wadami. Pociągi jeżdżą tylko dlatego, że jesienią 2011 roku dokonano wstępnego odbioru eksploatacyjnego.

Od półtora roku nie udało się usunąć wszystkich usterek. Według kolejarzy, są one na tyle poważne, że może dojść do katastrofy. Co na to właściciel torów? Właściwie milczy, bo na najważniejsze pytania, po kilku próbach i upływie prawie dwóch miesięcy, wciąż nie odpowiedział albo udzielił odpowiedzi wymijających. Pytania wysłane do Ministerstwa Transportu zostały też bez odpowiedzi. Czas przedstawić zarzuty, by zarządcy torów mogli rozwiać wszelkie wątpliwości.

- Inwestycja powinna być gotowa 15 grudnia 2010 roku. Tak się nie stało, bo od miesięcy nie można dokonać odbioru z powodu wad wykrytych na tej linii. Tory są źle wyprofilowane, nieodpowiednio podbite i wykonane niezgodnie z projektem - informują kolejarze, bo tak ogólnie nazywamy swoich informatorów, by nie narazić ich na konsekwencje służbowe.

Pociągi jednak jeżdżą, niektóre z prędkością nawet 160 kilometrów na godzinę. Zdaniem kolejarzy, inwestor, czyli Polskie Linie Kolejowe, naraża w ten sposób pasażerów na niebezpieczeństwo.

- Może dojść do tragedii tak wielkiej jak ta pod Szczekocinami na południu Polski - ostrzegają.

Ich zdaniem, bezpieczna prędkość na tej linii to 120 km/h. Wyższą o 40 km/h dopuszczono warunkowo, mimo wykrycia usterek. Tymczasem warunkiem otrzymania unijnej dotacji (rozliczenia całego odcinka do Warszawy należy dokonać do 2015 r.) jest osiągnięcie prędkości 200 km/h.

- Prędkość do 160 km/h została dopuszczona w ramach odbioru eksploatacyjnego, czyli tor spełnia normy eksploatacyjne dla takich prędkości, aczkolwiek istnieją usterki, które wykonawca musi usunąć. To z tego powodu, że tolerancje odbiorowe są znacznie ostrzejsze niż eksploatacyjne. Według tych pierwszych, można się poruszać do 160 km/h przy pewnych nierównościach - wyjaśnia Leszek Lewiński, wicedyrektor Zakładu Linii Kolejowych PLK w Gdyni.

- Posłużę się bardziej życiowym przykładem. Dlaczego ktoś chce mieć znacznie grubsze pokrycie na dachu? Dlatego, że cieńszy dach od razu będzie przeciekał? Oczywiście, że nie. Dach ma być grubszy i lepszy, aby mieć z nim spokój nie na 5 lat, tylko na 25 lat.

źródło: Dziennik Bałtycki

---

PS: czy Ci "informatorzy" to od nas? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pawel_15 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Pokuć

PostWysłany: 08-05-2012, 13:14    Odpowiedz z cytatem

Nie wiem jak na pozostałych odcinkach to wygląda, ale w Trójmieście nie mają nawet połowy zrobione a lista poprawek i uwag coraz dłuższa...

_________________
Pokuccy kopciarze - łączcie się !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

sebek Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 15 Lis 2005
Skąd: Bytom/okolice

PostWysłany: 23-05-2012, 10:20    Odpowiedz z cytatem

Jak obecnie wygląda zaawansowanie prac na E65? Czy na odcinku Warszawa - Ciechanów wszystko jest gotowe, czy jeszcze miejscami są jakieś prace na tym odcinku. Gdzie są najbardziej zaawansowane prace między Ciechanowem a Trójmiastem?

_________________
na forum od 2005 roku:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pawel_15 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Pokuć

PostWysłany: 23-05-2012, 13:11    Odpowiedz z cytatem

W trójmieście gotowy jest odcinek (jeden tor) Gdynia Główna - Gdańsk Wrzeszcz. W zasadzie to jakoś przed Zaspą się tor zmodernizowany łączy ze starym. Odcinek Wrzeszcz - Główny ma chyba jakieś problemy z układem łuku na Polibudzie. Kiedyś tory się tam rozdzielały i na wysokości Stoczni znów łączyły. Teraz mają iść oba razem no i z tego co widziałem to zwyczajnie spieprzyli sprawę. Tor jest niegotowy, o sieci trakcyjnej nie wspomnę. Na jewro miał być trójmiejski odcinek przejezdny, ale raczej się nie wyrobią z całością. Gdynia Główna - Wrzeszcz to w zasadzie mogliby już teraz otworzyć. Za Gdańskiem w stronę Pruszcza też nie jest jakoś super wybitnie, ze trzy lata albo cztery spokojnie tam posiedzą.

_________________
Pokuccy kopciarze - łączcie się !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 6 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2018 infokolej.pl