Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 24, 25, 26  Następny
Wiem co jem
Autor Wiadomość

mixtura Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 12 Lip 2011

PostWysłany: 22-08-2011, 14:55    Odpowiedz z cytatem

Czyż ja gdzieś napisałem, że ingerencja w geny roślin nie jest faktem? Ależ skąd, doskonale wiem że taki proceder istnieje, śmiałem tylko powątpiewać w rzekome negatywne skutki, jakie miałyby one przynosić człowiekowi.

Za to ja, drogi Picolo mogę uznać, że dyskusja z Tobą pozbawiona jest sensu, ponieważ ślepo wierzysz, że wszystko co przekazywane jest w telewizji jest kłamstwem, które zostało opłacone przez jakieś tajne stowarzyszenie Smile

Bardzo nie chciałem, aby doszło do wykluczania z debaty "bo ktoś ma klapki na oczach". Ja jestem otwarty na dowody, opracowania czy badania, które mogłyby być choć trochę obiektywne. Jak już wcześniej napisałem, do takich nie dotarłem.

Tak więc dyskutujmy z szacunkiem bez wykluczania.
Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez mixtura dnia 22-08-2011, 15:12, w całości zmieniany 1 raz
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Picolo Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 13 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 22-08-2011, 15:03    Odpowiedz z cytatem

mixtura, temat dotyczy żywności. Nie zamierzam dyskutować z kimś kto wysuwa takie argumenty jak: ...zgromadzenie żydo-masonów... czy ...opłacone przez "Mędrców Syjonu"....

_________________
"Demokracja to rządy hien nad osłami."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

mixtura Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 12 Lip 2011

PostWysłany: 22-08-2011, 15:08    Odpowiedz z cytatem

To tylko taki skrót myślowy, i w żadnym wypadku nie jest to żaden argument. Właśnie takie określenia spotkałem oglądając różne filmiki na youtube, głównie produkcji amerykańskiej, o różnej tematyce. Tak jakoś zapadły mi w pamięć.
Jeżeli Ciebie, albo kogoś innego te stwierdzenia obraziły, to z tego miejsca serdecznie przepraszam (posty już zedytowałem) i mam nadzieję że wrócimy do normalnej kulturalnej rozmowy Smile
Pozdrawiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Lukoil Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 28 Lip 2010
Skąd: LCS Opalenica

PostWysłany: 24-08-2011, 12:08    Odpowiedz z cytatem

Prezydent podjął decyzję w sprawie ustawy o nasiennictwie

Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie zawierającą przepisy dotyczące GMO. Po ubiegłotygodniowych konsultacjach w tej sprawie prezydent oświadczył, że ustawa to "bubel legislacyjny". Ustawa nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje.

Określa ona tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego głównie tradycyjnych odmian. Zawiera ona jednak przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych, który wywołuje wiele kontrowersji.

Prezydent mówił w ubiegłym tygodniu, że w parlamencie w ostatnim momencie do ustawy "wrzucono" kontrowersyjne zapisy dotyczące GMO. Przedstawiciele jego Kancelarii oceniali, że wprowadzają one "chaos prawny".

W czasie swoich konsultacji Komorowski podkreślał jednak, że "nie znajduje żadnego potwierdzenia", że żywność GMO jest niezdrowa, i że "nie istnieją żadne naukowe dowody na (jej) szkodliwość".

źródło: RMF FM
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 26-08-2011, 21:37    Odpowiedz z cytatem

Zobacz co jesz w parówkach. O fuuu!

Prosto je przygotować, uwielbiają je dzieci. Jednak kiedy weźmiemy do ręki opakowanie popularnych parówek i przeczytamy ich skład, aż włos jeży się na głowie. Są tłuste, naszpikowane substancjami chemicznymi i nikt nie ma pewności, z czego tak naprawdę się składają. Ze zgrozą można stwierdzić, że najgorszy skład mają parówki dla dzieci. Nie mają prawie mięsa! Fakt wziął pod lupę najpopularniejsze parówki i skonsultował ich skład z dietetykiem. Wnioski są przerażające...

- Parówki to prosty sposób na śniadanie - przyznaje Natalia Łapińska (25 l.) z Białegostoku. - Jednak kiedy je kupuję, zawsze czytam etykiety i szukam tych z największą ilością mięsa - tłumaczy.

Zgodnie z normami unijnymi parówki powinny zawierać przynajmniej 50 procent mięsa. I tak zazwyczaj jest. Producenci dają do kiełbasek od 50 do nawet 92 procent mięsa. Co jest w pozostałej części? Różne dziwaczne składniki, których proporcji producenci najczęściej w ogóle nie podają.

- To zazwyczaj tłuszcz, zmielone korpusy, skóry wieprzowe - mówi Tomasz Remus, dietetyk z Centrum Zdrowego Żywienia Ekostyl w Białymstoku. - Parówki zawierają też masę konserwantów, polepszaczy, przeciwutleniacz - dodaje.

Dietetyk tłumaczy, że konserwanty, polepszacze i przeciwutleniacze często powodują alergię. Ich częste spożywanie może także prowadzić do otyłości i chorób serca, bo tłuszcz, który zawierają łatwo odkłada się w naszym organizmie. Co zatem możemy zrobić? Rzecz jasna dokładnie czytać etykiety na opakowaniach i jeśli już mamy ochotę na parówki to wybierajmy zawsze takie, które mają najwięcej mięsa!

Tomasz Remus, dietetyk z Centrum Zdrowego Żywienia Ekostyl w Białymstoku: Z parówkami na prawdę trzeba uważać. W większości to produkt tłusty, niskogatunkowy, który zawiera resztki mięsa, korpusy, kości karku. Im tańsze parówki, tym gorsza jest ich jakość. Nie polecałbym parówek dla dzieci, gdyż zawierają fosforany i cytryniany, które hamują przyswajanie wapnia. Konserwanty natomiast powodują wiele alergii. Azotan sodu zawarty w parówkach jest tymczasem rakotwórczy.

* Parówki z szynki Sokołów cena 6 zł 71 gr
* zawierają 93 proc. mięsa
* A oprócz tego tłuszcz wieprzowy, który odkłada się w organizmie i może prowadzić do chorób serca, a także otyłości. Parówki zawierają także skrobię, wzmacniacz smaku i konserwanty.

* Berlinki cena 4 zł 90 gr
* zawierają 71 proc. mięsa.
* Reszta to woda, sól, stabilizatory, białko sojowe, wzmacniacz smaku, konserwanty. Te dodatki powodują uczulenia i alergie, także pokarmowe.

* Morlinki z indykiem cena 5 zł 90 gr
* zawierają 53 proc. mięsa
* A do tego woda, tłuszcz, skóry wieprzowe, sól, glukoza, konserwanty, polepszacze smaku. Zawarty w nich cytrynian sodu blokuje wchłanianie wapnia potrzebnego do rozwoju kości.

* Sokołów kiełbaski z cielęciną cena 5 zł 30 gr
* zawierają 70 proc. mięsa
* Reszta to woda, białko sojowe, skrobia ziemniaczana, gorczyca, seler, które mogą uczulać, a cukier i przeciwutleniacze mogą być niebezpieczne dla cukrzyków.

* Morliny parówki śniadaniowe cena 4 zł 30 gr
* zawierają 33 proc. mięsa
* Reszta to mięso oddzielone mechaniczne, czyli skrawki ścięte z kości, tłuszcz wieprzowy, konserwanty, wzmacniacz smaku, który w nadmiernych ilościach może być rakotwórczy.

* Śląskie ekstra cena 5 zł 90 gr
* zawierają 82 proc. mięsa.
* Pozostałe składniki to woda, skórki wieprzowe, skrobia, białko sojowe, szczególnie niebezpieczne dla alergików oraz błonnik pszenny, migdały i konserwanty.

źródło: Fakt.pl

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Ralny Płeć:Mężczyzna
Moderator


Dołączył: 23 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 29-08-2011, 21:20    Odpowiedz z cytatem

Wikileaks o GMO

Tajne depesze dyplomatyczne ujawnione przez Wikileaks dostarczają dowodów na to, czego intuicyjnie od dawna się domyślaliśmy: kwestia GMO jest obiektem manipulacji i stałych nacisków ze strony USA, które domagają się wprowadzenia żywności modyfikowanej.

Czytaj dalej:
http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/08/wikileaks-o-gmo.html

_________________
Gdyby głupota umiała latać, LOT miałby poważnego konkurenta w postaci PKP.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 31-08-2011, 01:01    Odpowiedz z cytatem

SKANDAL. WIKILEAKS o Polsce - a media milczą. Dlaczego?

Wikileaks ujawnia, że USA prowadziło lobbing GMO (USA na tym bardzo korzysta) w Polsce od co najmniej 2005 roku. Cel? Ustawa o GMO. Rozmawiali z "Gazetą Wyborczą", naukowcami, ludźmi z ministerstwa. Czy ktokolwiek o tym pisze? Nikt. Czy ktokolwiek o tym trąbi w mediach? Nikt.

Wg. Wikileaks do "Gazety Wyborczej" (jako najbardziej opiniotwórczego medium) poszli porozmawiać z szefem działu nauki. Redaktor powiedział, że jest przychylny GMO, nie może jednak teraz nic pisać (2005 rok), ale zaznaczył, że niedawno opublikował bardzo pozytywny artykuł o GMO. Niestety wkrótce został nazwany agentem Monsanto i musi chwilowo dać na wstrzymanie. Co ciekawe tamten artykuł powstał po sponsorowanej przez USA "wycieczce szlakami" GMO. Możliwe, że wycieczka była bardzo przekonująca. Tak bywa. Są różne wycieczki. Np. Tuska syna do Chin koleją za państwowe pieniądze.

Naukowcy i pozostali powtarzali, że opinia publiczna jest na nie. Na co departament USA, że trzeba będzie to zmienić, powoli i systematycznie, nastrajać społeczeństwo ku GMO. I że pierwszy krok to wprowadzenie GMO do pasz dla zwierząt, by ludzie się przekonali, obeznali. Nie protestowali.

6 lat później ustawa o nasiennictwie prawie wprowadza GMO. Gdyby nie protest ekologów i osób zbierających się na portalach społecznościowych, nikt by nie zauważył problemu. Media nie informowały o szkodliwości GMO i nowej propozycji (oprócz UWAGI TVN - plus dla nich! portalu wpolityce.pl).

Batalia chwilowo wygrana, prezydent zmuszony do zawetowania ustawy. Ale: można nadal obalić veto, a i nowa Ustawa o GMO się szykuje. I grunt pod nią też. Eksperci, ci sami często którzy często robią drogie eksperymenty dla firm z tej branży przekonują, że GMO jest super zdrowe.

Kto na tym zarobi? USA. Plan działania długoterminowy. A media milczą. Zamiast tego wałkują: Hofmana, chłopów i Blidę.

A w między czasie "Gazeta Wyborcza" może przez przypadek, może na wszelki wypadek pisze, że Wikileaks to upadek moralności. Piórem Bartosza Węglarczyka zauważa: "Nigdy nie byłem wielkim fanem WikiLeaks i jego przywódcy Juliana Assange'a. Wydawało mi się jednak, że on i jego ludzie trzymają się jakiegoś, choćby pokrzywionego kodeksu moralnego. Teraz jednak wszystkie tamy puściły."

Link źródłowy:
http://www.wikileaks.org/cable/2006/01/06WARSAW107.html

Polecam też stary artykuł z wpolityce.pl doktora, autora rozprawy doktorskiej o sporze GMO w Polsce. O tym, dlaczego specjaliści naukowcy od GMO są zawsze za GMO. Bo dostają za to kasę:
http://wpolityce.pl/artykuly/13467-jaka-debata-o-gmo-dominacja-ekspertow-reprezentujacych-branze-biotechnologiczna-czesto-wprost-zwiazanych-z-firmami

Zbiór artykułów o GMO w polskiej prasie: http://polska-wolna-od-gmo.org

źródło: Salon24.pl

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Beatrycze Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 11 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 31-08-2011, 23:20    Odpowiedz z cytatem

POLSKI GMO SKANDAL - Wikileaks znów nadaje

Ujawnione po raz pierwszy - GMO depesze dyplomacji amerykańskiej z Warszawy

Portal WIKILEAKS publikuje porażające materiały o promowaniu GMO przez dyplomację amerykańską w Polsce i Bułgarii. Widzimy tu dziesiątki nieoficjalnych spotkań nie tylko z biotechnologami, którzy mają grać rolę "niezależnych" ekspertów, ale także z politykami i dziennikarzem Gazety Wyborczej znanym z wytrwałego promowania biotechnologii w Polsce. Materiały te stawiają pod znakiem zapytania suwerenność Polski w podejmowaniu decyzji na temat dopuszczenia GMO w naszym kraju.

2006-01-25 13:36

"Starszy doradca w zakresie biotechnologii rolniczej, Madelyn Spirnak odwiedziła Warszawę w dniach 29-30.11.2005 aby przedyskutować stanowisko rządu USA w sprawie GMO z przedstawicielami rządu polskiego, naukowcami i mediami. Spirnak była zadowolona z pozytywnego stosunku do inżynierii genetycznej niektórych pracowników ministerialnych i profesorów, jednak to pozytywne wrażenie osłabia fakt, że wiele jeszcze pracy trzeba, aby odwrócić powszechnie panujące negatywne opinie o GMO.

Jedna konkluzja była szczególnie jasna: kwestia GMO jest obecnie regulowana przez nastawienie opinii publicznej i dlatego potrzeba taktyki politycznej i socjologicznej aby wygrać z decydentami i opinią społeczną. Spirnak w pierwszej kolejności spotkała się z sześcioma naukowcami z zakresu genetyki roślin. Wszyscy ci naukowcy narzekali, że choć przed laty społeczeństwo polskie zaakceptowało GMO, dziś 70% społeczeństwa jest przeciwko GMO w rolnictwie i żywności.

W ich opinii, adwokaci GMO – wpływając na opinię publiczną, muszą skupić się na potencjalnych zyskach dla konsumentów, a nie dla producentów. Jeden z naukowców zauważył, że część opozycji dla GMO wynika z faktu, że w Polsce nikt nie głoduje, więc po co wprowadzać GMO. Z drugiej strony Polacy nie sprzeciwiają się wykorzystaniu GMO w medycynie, ponieważ to daje dostęp do tańszych leków. Naukowcy stwierdzili, że kampania skupiona na potencjalnie mniejszych kosztach żywności otrzymanej z GMO przemówi do przeciętnego Polaka.

Spirnak odwiedziła także ministerstwa Rolnictwa i Środowiska aby poznać opinie rządu polskiego. Anna Liro, zastępca dyrektora powiedziała, że dolne szczeble administracji opierają się na argumentach naukowych, ale Minister Środowiska w swoich decyzjach bierze pod uwagę opinię publiczną i kwestie polityczne.

W Ministerstwie Rolnictwa Spirnak spotkała się z sekretarzem Lechem Różańskim, który powiedział, że w Polsce opinia publiczna jest przeciw GMO i rząd musi brać to pod uwagę. Rząd rozważa regulacje bardziej restrykcyjne niż Unia Europejska. Różański wyjaśnił, że polskie produkty mają w UE markę zdrowych i naturalnych i są konkurencyjne na rynku. Użycie GMO może osłabić tę opinię i pozycję rynkową Polski. Kiedy Spirnak i Doradca Rolniczy z Ambasady powiedzieli, że takie podejście będzie wielkim problemem dla USA, UE i WTO, Różański uspokoił się i powiedział, że Polska będzie postępować zgodnie z regulacjami UE. (dopisek: Różański złagodził swoje stanowisko na kolejnym spotkaniu, w którym uczestniczył amerykański doradza rolniczy).

(...)Spirnak dyskutowała o braku akceptacji dla GMO wśród polskiej opinii publicznej z Robertem Gabarkiewiczem, przedstawicielem Monsanto. Gabarkiewicz powiedział, że 10% polskich rolników produkuje 80% żywności spożywanej w Polsce. Ci producenci są za GMO, bo zależy im na wyższych plonach i większych zyskach. Ale 90% polskich rolników, którzy produkują 20% żywności jest stanowczo przeciwnych ponieważ są oni zależni od dopłat unijnych w ramach wspólnej polityki rolnej UE. Ponieważ ten segment populacji polskiej sięga milionów, ich głosy mają silny wpływ na decyzje polityczne.

Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA?). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł. Dwa zagadnienia pojawiły się podczas wizyty Spirnak: polskie społeczeństwo i polski rząd. Polacy zwyczajnie wierzą, że w UE jest nadprodukcja żywności, a GM produktów nie da się porównać z ich naturalnymi odpowiednikami pod względem smaku i wartości odżywczej. Słyszeliśmy stale, że ludzie powinni mieć prawo wyboru, ale chcą oznakowań, aby wiedzieć, czy jedzą GM żywność. Po drugie, jest jasne, że eksperci w ministerstwach mają naukowe podejście do GMO. Jednak ich przełożeni, ci na poziomie politycznym, więcej uwagi zwracają na opinię publiczną.

Na podstawie dyskusji z naukowcami i innymi działaczami pro-biotechnologicznymi, powstał wniosek, że nasza strategia, aby wpłynąć na bardziej pozytywne nastawienie opinii publicznej powinna być skupiona na podkreślaniu zysków dla konsumentów i na pozytywnym wpływie jaki GMO może mieć na redukcję kosztów żywności i leków. Nasze wysiłki powinny skupiać się również na przedstawieniu pozytywnego wpływu GMO na środowisko poprzez obniżenie zużycia pestycydów, herbicydów i rezygnację z głębokiej orki.

W najbliższym czasie jest kluczowe, aby pracować z członkami rządu polskiego aby zapobiec proponowanemu dwuletniemu moratorium na nasiona GM i aby wpłynąć na kształt przyszłych przepisów o koegzystencji z nadzieją zapewnienia, że nie będą one tak restrykcyjne, aby zapobiec komercyjnemu użytkowaniu ziarna GMO w Polsce. Stopniowe wprowadzanie GM ziarna paszowego (w przeciwieństwie do konsumpcji przez ludzi) mogłoby w końcu zmiękczyć społeczny sprzeciw wobec innych zastosowań GMO. Importowane pasze GMO już są w Polsce, a wiec ten most został już przerzucony.”

Tłumaczenie: Dr Katarzyna Lisowska.

Źródło: naturalnegeny.pl

_________________
"Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno ci krytykować" - Voltaire.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 03-09-2011, 17:54    Odpowiedz z cytatem

Konserwy dla psów są lepszej jakości niż dla ludzi

Jemy pasztet gorszy niż psia karma! To, co znajduje się w puszkach z karmą dla psów, ma lepszą jakość i więcej mięsa i substancji odżywczych niż to co znajduje się w konserwach dla ludzi. Sprawdziliśmy kilka produktów, a to, co wyczytaliśmy na etykietach, zatrwożyło nie tylko nas, ale i dietetyka!

Informacja o tym jest na etykietach. Tu producenci - jak nakazuje im polskie prawo - muszą umieszczać skład produktów. Na pierwszym miejscu muszą się znaleźć te składniki, których jest najwięcej. Co znaleźliśmy w popularnych pasztetach, które można kupić w marketach?

Wodę, tłuszcz (głównie wieprzowy), podroby, skóry z kurcząt i indyków, soję. Oraz MOM.
Co to jest MOM? To mięso oddzielone mechanicznie - zmielone skóry, chrząstki, ścięgna, tłuszcz, kości, skóry, szyje, chrząstki i resztki z rozbioru tusz i kości. Według prawa to nie jest mięso! - Patrząc na skład tych produktów mam wrażenie, że producenci wrzucają do kotła wszystkie resztki pozostałe z produkcji wyrobów mięsnych, mielą, przyprawiają i sprzedają jako pasztet - ocenia Małgorzata Krukowska.

Więcej mięsa jest w pasztecie dla psów - według etykiety na jednej z puszek jest 60% mięsa i wyrobów mięsnych, podczas gdy w jego odpowiedniku dla ludzi - 26 proc. MOM! W mielonce dla psów jest 98% czystej wołowiny, podczas gdy w konserwie z mielonką dla ludzi tylko 77 proc. mięsa (65 % wieprzowiny i 12 % wołowiny). Co na to dietetycy?
- Porównując skład produktów dla nas i dla zwierząt jako bardziej odżywcze wskazałabym produkty dla naszych czworonogów, niż dla ludzi - ocenia Małgorzata Krukowska (28 l.) dietetyk.

Z etykiet wynika, że w psich przysmakach nie ma takich składników jak skórki czy smalec wieprzowy oraz sól. Ani konserwantów - np. azotynu sodu, który zdaniem naukowców może sprzyjać tworzeniu się komórek nowotworowych. - Te produkty na pewno nie powinny stanowić podstawy zdrowej - podsumowuje nasza ekspertka.

Małgorzata Krukowska (28 l.) dietetyk
Produkty dla zwierząt według etykiet zawierają więcej mięsa niż te dla nas, a dodatkowo w ich skład nie wchodzą dodatki, które nie zawierają substancji potrzebnych w naszej diecie. W psich przysmakach nie ma konserwantów. Gdybym nie znała ich przeznaczenia, poleciłabym konserwy przygotowane dla psów.

źródło: Fakt.pl

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Beatrycze Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 11 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 07-09-2011, 13:05    Odpowiedz z cytatem

Unia każe jeść robaki

Unia Europejska przeznaczyła ze swojego budżetu 3 mln euro na projekt „Insekty jako nowe źródło protein”, w ramach którego popularyzowane jest jedzenie insektów i robaków.

Zdaniem unijnych ekspertów spożywanie świeżych oraz przetworzonych robaków może zapobiec brakowi żywności i przyczynia się do ochrony środowiska naturalnego.

Twórcy projektu, specjaliści z holenderskiego Uniwersytetu Wageningen podkreślają, że koniki polne, szarańcza oraz inne insekty są bardzo zdrowe i pożywne. Na poparcie swoich argumentów eksperci podkreślają, że konik polny dostarcza 20 proc. protein i jedynie 6 proc. tłuszczu, podczas gdy chuda wołowina dostarcza 24 proc. protein oraz 18 proc. tłuszczu.

Zwolennicy tego typu diety zapewniają, że robaki są podobne do owoców morza i wystarczy tylko atrakcyjnie je przygotować.

źródło: Niezależna.pl

_________________
"Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno ci krytykować" - Voltaire.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

szpak Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 26 Sty 2006
Skąd: Wałbrzych

PostWysłany: 07-09-2011, 13:26    Odpowiedz z cytatem



Przywykłem już do cynizmu ministra Sawickiego, ale żeby okłamywać ludzi i Matkę Boską na Jasnej Górze?

1. Przez całe 4 lata w rządzie minister Sawicki popierał GMO. W styczniu 2008 roku mówił, że postępu nie da się zatrzymać i że on barykady przeciw GMO bronił nie będzie. We wszystkich głosowaniach dotyczących GMO, partia Sawickiego PSL popierała GMO. Tak było w ustawie o paszach, kiedy osuwano w czasie zakaz sprowadzania pasz genetycznie zmodyfikowanych, tak było przy ustawie o nasiennictwie, kiedy to posłowie PSL głosowali za możliwością wpisywania nasion GMO do oficjalnego rejestru oraz sprzeciwiali się delegalizacji sprowadzania GMO zza granicy.

2. Przez długie 4 lata rząd PO-PSL wzbraniał się przed jakąkolwiek myślą wprowadzenia zakazu upraw GMO w Polsce, choć siedem krajów Unii, w tym Francja i Niemcy, zakazy takie wprowadzili, nie czekając na pozwolenie Brukseli. W Parlamencie Europejskim, gdy 5 lipca br., po latach ciężkiej walki politycznej uchwalono wreszcie prawną możliwość zgodnego z prawem europejskim zakazu upraw GMO w poszczególnych krajach członkowskich - europosłowie PiS byli oczywiście za uchwaleniem tej możliwości, a europosłowie PO i PSL byli przeciw.

3. A dziś, na Jasnej Górze, pod tym Świętym Obrazem, Sawicki ma czelność mówić, że on będzie teraz walczył już nie o Polskę, ale od Europę wolną od GMO! Mało tego, on stanie na czele tej walki!

Zdrowaś Mario i naprawdę łaskiś pełna, że nie zeszłaś z Obrazu, żeby przegonić hipokrytę.

źródło: http://januszwojciechowski.pl

_________________
Marcin Szpakowski

Zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 10-09-2011, 00:45    Odpowiedz z cytatem

GMO na sklepowych półkach

Podstawowe produkty, które codziennie wkładamy do koszyka, takie jak chleb, wędliny czy jogurty, mogą zawierać składniki genetycznie zmodyfikowane (GMO). Polacy o tym nie wiedzą, bo producenci często „zapominają” uwzględnić taką informację na opakowaniach. Chociaż zgodnie z prawem to jest ich obowiązek. Zatem ile GMO znajduje się w koszyku z naszymi codziennymi zakupami?

Czytaj dalej...

źródło: Wolne Media

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21-09-2011, 02:14    Odpowiedz z cytatem

Sól jest zdrowa! Odkrycie Polaków na ustach świata.

Runął mit na temat szkodliwości spożycia soli. Jak odkryli Polscy naukowcy, śmiertelność z powodu zawałów serca czy udarów mózgu, rośnie wraz ze… spadkiem spożycia soli. Sensacyjne doniesienie obiegło świat. W naukowym świecie zawrzało.

Publikacja wyników badań Polaków ukazała się w maju na łamach renomowanego tygodnika medycznego "Journal of American Medical Association" (JAMA) i spowodowała wysyp sensacyjnych doniesień medialnych o upadku kolejnego mitu dotyczącego żywienia.

Naukowcy z Krakowa są jednym z pięciu (i jedynym z Polski) zespołów uczestniczących w europejskich badaniach, które koordynuje światowej sławy autorytet w dziedzinie leczenia nadciśnienia tętniczego - prof. Jan Staessen z Uniwersytetu w Leuven w Belgii.

Trwające średnio 8 lat badania poddają w wątpliwość słuszność odgórnego zalecania wszystkim, by ograniczyli spożycie soli bez względu na stan zdrowia. "Ograniczenie spożycia soli może przynieść nieoczekiwane efekty" - powiedziała główna autorka pracy dr hab. Katarzyna Stolarz-Skrzypek z I Kliniki Kardiologii i Nadciśnienia Tętniczego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Liczba osób zmarłych w wyniku zawału serca czy udaru mózgu, rosła wraz ze spadkiem spożycia soli. Jak wyliczyli naukowcy, osoby konsumujące najmniej soli na dobę miały o 56 proc. wyższe ryzyko zgonu w porównaniu z największymi jej amatorami.

Niemniej, "ograniczenie konsumpcji soli jest w przypadku osób z nadciśnieniem tętniczym czy chorobami układu krążenia bardzo korzystne, bo prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi" - zaznaczyła dr Stolarz-Skrzypek.

W środowisku medycznym i naukowym wskrzesiła odwieczne kontrowersje na temat szkodliwości nadmiaru soli w diecie.

źródło: Radio ZET

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Sebcio Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 06 Kwi 2007
Skąd: Lublin

PostWysłany: 02-10-2011, 14:19    Odpowiedz z cytatem

Wg mnie w przypadku GMO jest podobnie jak z energetyką jądrową. Eksperci mówią o tym przychylnie bo dzięki temu będą mieć pracę bo temat będzie drążony, wykonywane będą badania, eksperymenty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Paszczak Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 17 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 31-01-2012, 21:59    Odpowiedz z cytatem

ACTA ZAGRAŻA TEŻ NASZEJ NIEZALEŻNOŚCI ŻYWNOŚCIOWEJ

ACTA, to już nie dokument, umowa, to kompletne szaleństwo.

Decyzja o przystąpieniu państw Unii Europejskiej do ACTA zapadła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa w dniach 15 - 16 grudnia 2011. Posiedzenie prowadził polski minister rolnictwa Pan Marek Sawicki.

ACTA DOTYCZY wszystkich aspektów życia, w tym również ŻYWNOŚCI.

Określa ramy prawne dla dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej. GMO - Genetycznie Modyfikowane Organizmy, wprowadzane na nasze talerze i do upraw SĄ PATENTOWANE i SĄ WŁASNOŚCIĄ KORPORACJI.

Żywność jest towarem strategicznym, kto kontroluje żywność, ten kontroluje świat! Przepisy ACTA dotyczą ochrony własności intelektualnej, a więc też opatentowanych nasion i roślin GMO.

Rolnicy stracą prawo do swoich nasion, stracimy niezależność żywnościową, będziemy całkiem zależni od ponadnarodowych korporacji.

Rząd RP chce pozwolić na uprawy GMO mimo, że już 9 krajów UE (w tym Niemcy i Francja) wprowadziło zakazy takich upraw. Nasze pola zostaną nieodwracalnie zanieczyszczone przez GMO, które jest własnością korporacji. ACTA odda kontrolę nad produkcją żywności w Polsce w ręce korporacji. GMO powoduje poważne problemy zdrowotne, w tym bezpłodność.

źródło: Nowy Ekran

_________________
Paszczak
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 26 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 24, 25, 26  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2020 infokolej.pl