Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Polskie Koleje Antyrowerowe
Autor Wiadomość

Ralny Płeć:Mężczyzna
Moderator


Dołączył: 23 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03-06-2018, 10:46    Odpowiedz z cytatem

Modus90, twoje pokolenie pół życia przesiaduje przed komputerem, a główna aktywność fizyczna jaką przejawia to masowanie smartfona. Młodzież jest słaba fizycznie i psychicznie. 10 km na rowerze to nie lada wyczyn... Kiedyś nie do pomyślenia było, żeby ktoś z rowerem pchał się do autobusu czy tramwaju. Dziś podnosi się krzyk, jeśli rowerzysta nie zostanie wpuszczony do środka komunikacji publicznej.

_________________
Gdyby głupota umiała latać, LOT miałby poważnego konkurenta w postaci PKP.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Modus90 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 25 Gru 2017

PostWysłany: 03-06-2018, 12:56    Odpowiedz z cytatem

Ralny, akurat ja fakt przesiaduje połowę życia przed kompem, ale to z racji pracy, a tak to zawsze codzienny spacer z psem i przynajmniej pół godziny biegania, prędzej to nie tyle co moje pokolenie ile pokolenie po moim pokoleni o czym świadczą puste place zabaw
Jeśli chodzi o rowery to mnie zastanawia: pchają się do pociągów, autobusów, tramwajów, tylko nikt do PKS się nie pcha z rowerem, albo przynajmniej ja nigdy nie widziałem, a PKS jeżdżę przynajmniej 2-3 x w m-cu Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 03-06-2018, 21:24    Odpowiedz z cytatem


_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

podjazdy
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 04-06-2018, 21:37   

Niektórzy tutaj mają chyba wrodzoną alergię na rowerzystów. Odnoszę wrażenie, że krzykliwi są w tym wątku jedynie przeciwnicy wożenia rowerów koleją, a nie zwolennicy (język, układ wypowiedzi, argumenty). Właśnie wróciłem z wycieczki rowerowej wybrzeżem niemieckim 594 km Stralsund - Kilonia. Dojazd i powrót pociągiem (po ok. 400/600 km). Gdyby nie możliwość przewozu rowerów, to bym nie skorzystał z kolei w ogóle. Jak ktoś nie ma żadnego hobby ani żadnej pasji to choćby mu cytaty Salomona podawać, to i tak nic nie zrozumie. Miłej dyskusji, tym razem woziło mnie Polregio i DB Regio. Intercity nawet nie próbowałem, bo nieatrakcyjne godziny odjazdów/przyjazdów w stosunku do rozkładu kolei niemieckich. Co do wożenia samolotem to rower woziłem wiele razy, płaci się za przewóz, rower składa i pakuje w karton lub folię ochronną i nadaje jako bagaż. Brzytwa Ockhama się kłania, nie mnóżcie bytów ponad konieczność. Widzicie problemy tam, gdzie ich w zasadzie nie ma...

Modus90, PKS też jechałem jak mi się zepsuł bez możliwości naprawienia (pękła oś supportu). Zdjąłem koła i osobno koła i ramę wsadziłem do autobusu. Ale to był kurs rzędu kilkudziesięciu kilometrów, aby dojechać do jakiejś większej cywilizacji. Jak się dużo jeździ rowerem turystycznie daleko od domu to korzysta się z różnych środków transportu. Wiozłem też łodzią wiosłową przez jakiś kanał w Niemczech, wiele razy promem, autobusami międzynarodowymi itd.
Powrót do góry

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 05-06-2018, 07:12    Odpowiedz z cytatem

podjazdy, nie irytuj się tak. Nikt nie potępia rowerzystów. Zwracamy tylko uwagę, że rowerzyści często przeginają pałeczkę, np. w takich sytuacjach:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=377907#377907

Jeśli ktoś przewozi sprawny rower kilka kilometrów zatłoczonym pociągiem (albo - o zgrozo - autobusem) to sorry, ale źle to o nim świadczy i wystawia się na krytykę. Sama jestem rowerzystką i w Izery nie jeżdżę pociągiem tylko na rowerze. Ze Zgorzelca! A jestem niespecjalnie wysportowaną kobietą, dawno po 30-tce, która urodziła trójkę dzieci. Natomiast młode, zdrowe, wysportowane chłopy muszą ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc jechać pociągiem, ładując się z rowerem ludziom na głowę. To kto tu zwariował?

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Rafel Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 24 Wrz 2015
Skąd: Linia 96

PostWysłany: 05-06-2018, 08:21    Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jeśli ktoś przewozi sprawny rower kilka kilometrów zatłoczonym pociągiem (albo - o zgrozo - autobusem) to sorry, ale źle to o nim świadczy i wystawia się na krytykę.

No i o to tutaj chodzi, normalny rowerzysta nie jeździ na głowach ludzi z rowerem kilka km, ale jak ktoś chce np z Wrocławia pojechać do Jeleniej Góry i tam pojeździć na rowerze to ciężej tam dojechac na rowerze tylko się wybiera kolej, tyle i aż tyle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

oskar777 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 01 Lip 2015

PostWysłany: 05-06-2018, 08:23    Odpowiedz z cytatem

podjazdy napisał/a:
Niektórzy tutaj mają chyba wrodzoną alergię na rowerzystów.

To nie jest alergia bo większość osób które pewne zachowania krytykują sama jeździ rowerami (w tym ja). Tylko jak rowerzysta jedzie chodnikiem i na mnie dzwoni twierdząc, że nie widział znaku zakazu (zupełnie jakby inne przepisy tego nie regulowały) mając po drugiej stronie ulicy ścieżkę rowerową to już mnie zwyczajnie wku...a. I to jest właśnie typ rowerzysty którego zwyczajnie nie trawię. Tak samo jak wszelkiej maści krzykacze co się do pociągu nie zmieściły ale wiedzieli o takiej możliwości tylko nawet nie brali jej pod uwagę bo przecież im się należy niezależnie od tego, że regulamin jasno mówi o możliwości odmowy przewozu roweru.

Podałeś przykład z samolotem ale dalej sam piszesz, że rower musi być złożony, zapakowany i nadany jako bagaż. Nikt nie pcha się z rowerem do środka samolotu bo nie wolno i koniec. Ale jak na kolei rowerzyście powiesz, że czegoś nie wolno to nastąpi bunt i pretensje o wszystko. Limity miejsc również takiego krzykacza nie usatysfakcjonują bo przecież istnieje ryzyko, że to właśnie on nie zdąży zakupić biletu. I co wtedy mówi taki delikwent? "Dostawić kolejne wagony" bo mu się przecież należy i to jedyne rozwiązanie które mu pasuje.

W zeszłym roku opisywałem swoje "przygody" z zakupem biletu na wagon sypialny. Wstawałem w nocy kilka dni tylko po to żeby sprawdzić czy już jest odblokowana sprzedaż bo rano biletów mogło już nie być. Co bym zrobił gdyby ich nie było? Wybrałbym albo miejsce siedzące albo pojechał autobusem również na siedząco. A według logiki rowerowych krzykaczy powinienem opisać w prasie swoje "nieszczęście" i żądać od kolei podstawiania kolejnych wagonów.

Nie twierdzę, że wszyscy rowerzyści są tacy bo pewnie część z nich (ta normalna która czyta regulamin przewozu na który się godzi zakupując bilet) nie skarży się gdzie popadnie bo nie dostali miejsca. Ale parę lat na tym świecie żyję i widzę również w jakim kierunku zmierza rowerowy fanatyzm i jakimi pretensjonalnymi, bezczelnymi i na dodatek zwyczajnie głupimi (skoro nie znają nawet przepisów ruchu drogowego w którym biorą udział) są niektórzy z nich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Modus90 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 25 Gru 2017

PostWysłany: 05-06-2018, 08:26    Odpowiedz z cytatem

No ale nie powiesz mi, że od Wrocławia do JG nie ma żadnych ładnych miejsc do pojeżdżenia rowerem. Bez przesady...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Rafel Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 24 Wrz 2015
Skąd: Linia 96

PostWysłany: 05-06-2018, 08:27    Odpowiedz z cytatem

Pozwól rowerzyście samemu wybierać miejsce wypoczynku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

gortatpolregio Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2018
Skąd: Długołęka

PostWysłany: 05-06-2018, 11:08    Odpowiedz z cytatem

Rafel napisał/a:
Pozwól rowerzyście samemu wybierać miejsce wypoczynku.

Kolego ja dla przykładu udzielam rad bo już jestem troche wiekowy i zjeździlem troche swiata a Polske tym bardziej. Nie musisz korzystac z moich rad ale u mnie w rodzinie zawsze radze aby jeździli na wypoczynek w takie miejsca gdzie nie są oblegane przez turystów. Dla przykładu moja córka z wnukami 3 lata temu pojechali na wakacje do Władysławowa na 10 dni. Po tych wczasach wrócili jeszcze bardziej zmeczeni i jeszcze bardziej zdenerwowani bo na plaże nie dało sie wejść, samochodem stali 3 godziny w korku aż im sie silnik przegrzał a po powrocie jeszcze musieli te auto naprawiać, do tego tłok w sklepach, knajpach i hotelu. Zero wypoczynku. W zeszły majowy weekend jechałem do Szklarskiej poręby na wypoczynek i terapie porannym pociagiem z Wroclawia. Naliczyłem 50 rowerów w tym jednym i to dośc dlugim EZT Impuls. Ja juz to opisywałem ale do jakuszyc i Czech część tych ludzi nie zmieściła sie do czeskiego szynobusu. Wniosek jest taki kolego, że jak sie chce wypocząć to należy szukac takich miejsc gdzie nie ma tylu turystów amatorów co znają tylko jedno miejsce w regionie i jak te stado baranów lgną pociągami, autobusami i samochodami. Rowerzystom dobrze radze jak czytają mój post - przemyślcie logicznie każdą wyprawe czy nie okaże sie ona dla was męczarnią. Samo województwo dolnośląskie jest nasycone wieloma wspaniałymi miejscami wiec nie warto walić jak wszyscy w jedno miejsce. Bo po co sie denerwować ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 05-06-2018, 19:19    Odpowiedz z cytatem

Przedmówca dobrze prawi. Sama wybieram miejsca mniej oblegane przez turystów, np. Izery i Bieszczady. Nigdy Zakopane czy Karpacz! Ludzie niestety jeżdżą w miejsca modne i popularne. Taki instynkt stadny się w nich odzywa. No cóż, barany chodzą stadami. Orły latają samotnie...

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

podjazdy
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 05-06-2018, 22:07   

Noema napisał/a:
Przedmówca dobrze prawi. Sama wybieram miejsca mniej oblegane przez turystów, np. Izery i Bieszczady. Nigdy Zakopane czy Karpacz! Ludzie niestety jeżdżą w miejsca modne i popularne. Taki instynkt stadny się w nich odzywa. No cóż, barany chodzą stadami. Orły latają samotnie...

No tak, ale aby dojechać w Izery czy w Bieszczady też trzeba się przebić przez szczyt komunikacyjny (Rozewie czy Kamieńczyk, Przemyślanin albo Siemiradzki). Generalnie problem polega na tym, że są wąskie gardła komunikacyjne, np. taka trasa Poznań-Kraków obsługuje zarówno wspomniane Zakopane, jak i całe Beskidy z Bieszczadami włącznie. Trasa Poznań-Jelenia Góra dowozi turystów od Gór Sowich aż po Pogórze Izerskie. Takich przykładów można podawać wiele - dojazd nad morze to w zasadzie Poznań-Świnoujście, Kołobrzeg i Gdynia. Te trzy linie obsługują całe wybrzeże i na dodatek większość miast na południowym zachodzie kraju. Co z tego, że celem jest Zyndranowa, skoro i tak trzeba jakoś w tym tłumie dojechać. Jednemu przeszkadza rower, innemu całkowicie zablokowane korytarze przez walizki i ludzi, którzy kupili bilet bez gwarancji miejsca do siedzenia (dalekobieżne) lub po prostu bilet (regionalne). Już nie mówię o tym, że papier w toalecie często kończy się w Jarocinie, Lesznie, Wronkach, Pile lub Bydgoszczy (zależy od relacji). Nie sądzę, aby ludzie brali do kieszeni - po prostu jedna rolka na kilkaset osób to trochę mało Smile

W Niemczech zrobili rezerwację na wieszaki rowerowe w pociągach typu intercity (a bywa, że jest ich 20), mam na bilecie numer wieszaka. W regionalnych jest w każdym segmencie miejsce na co najmniej 8 rowerów (bez wieszaków, po prostu puste przestrzenie ze składanymi siedzeniami) i nawet w poniedziałek jak wracałem znad niemieckiego morza te miejsca były dobrze wypełnione. Jeśli ktoś siedział na tych uchylnych krzesłach i widział, że wsiadają kolejne rowery, tu ustępował miejsca zawczasu. U nas to trudno o taki gest, nawet drużyna konduktorska ma czasem małą siłę przebicia (są wagony z wieszakami na rowery na siedzeniach lub miejscach na bagaż). Nawet mimo biletu z rezerwacją musisz się nasłuchać pyskówy, dostać opier..ol, ewentualnie ktoś rzuci k.rwą, że znowu ci rowerzyści Język

I naprawdę nie dziwcie się, że jak człowiek przez wiele lat podróżowania styka się z totalnym chamstwem, to potem ma po prostu wszystko w dpie i ładuje się na pałę. To samo dotyczy jazdy po drogach - spotkało mnie naprawdę wiele dziwnych sytuacji, rzucanie butelkami, teksty w stylu wypierd. na chodnik (i to w mieście, gdzie chodnik był naprawdę mocno zawalony pieszymi z dziećmi i nijak fizycznie było po nim jechać), klaksony itp. To wszystko nagromadza się przez lata i wyrabia w człowieku pewien poziom konformizmu, znacznie spada poziom empatii (w środkach publicznego transportu i na drogach wręcz zanika), a dominuje walka o byt, o własne miejsce. Niestety, ale taka jest prawda.
Powrót do góry

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 06-06-2018, 21:41    Odpowiedz z cytatem

Rafel napisał/a:
Pozwól rowerzyście samemu wybierać miejsce wypoczynku.

A rowerzyści niech pozwolą innym spokojnie żyć. W niedzielę znów sparaliżują Wrocław:

http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/w-niedziele-wroclawskie-swieto-rowerzysty-beda-duze-utrudnienia-trasa-utrudnienia,13236866/

Mamy już ekoterrorystów (ekooszołomów). Niedługo będziemy mówić o cykloterrorystach...

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Rafel Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 24 Wrz 2015
Skąd: Linia 96

PostWysłany: 07-06-2018, 06:26    Odpowiedz z cytatem

A niech ludzie pozwolą normalnie żyć rowerzystom i tak w kółko można. Impulsy dostosowali też do rowerów więc czemu mam z rowerem do niego nie wsiąść, to wnioskuj o zlikwidowanie miejsc przewidzianych do tego i zakaz przewozu i będzie temat zamknięty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

oskar777 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 01 Lip 2015

PostWysłany: 07-06-2018, 07:53    Odpowiedz z cytatem

A ile jest miejsc w tych Impulsach? Nieskończoność? Bo chyba właśnie o taki zapas miejsc chodzi rowerzystom. Dlatego osobiście jestem za tym żeby wprowadzić limitowane miejscówki a nie sprzedawać ich ile wlezie. To co pisał podjazdy w swoim komentarzu na końcu to dopiero jest bzdurna argumentacja. Skoro rowerzysta pcha się do pociągu na chama bo tego nauczyło go życie to niech się nie dziwi, że w równie chamski sposób może zostać niewpuszczony do pociągu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 9 z 10 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2018 infokolej.pl