Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Likwidacja linii vel restrukturyzacja
Autor Wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04-03-2013, 00:31    Odpowiedz z cytatem

Pociągi muszą zniknąć

PKP Polskie Linie Kolejowe wymuszają na przewoźnikach cięcia połączeń.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowała listę linii, które od grudnia 2013 r. poddane zostaną „optymalizacji”, czyli – mówiąc po polsku – zamknięte. W sumie z ruchu wyłączonych zostanie 2 tys. km linii. Choć zarządca infrastruktury kolejowej mówi o „wariancie łagodnym”, to w praktyce oznacza on zamknięcie jednej dziesiątej dzisiejszej, liczącej 19,2 tys. km sieci kolejowej, która jeszcze w 1990 r. liczyła 26,2 tys. km, a w 2000 r. 22,6 km.

Remigiusz Paszkiewicz, prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe – który z koleją po raz pierwszy zawodowo zetknął się w kwietniu 2012 r. – oświadczył że skrócenie sieci kolejowej obejmie „linie, po których przez ostatnie lata nie przejechał żaden pociąg lub inne, na których przejeżdża zaledwie kilka tygodniowo”, dodając, że są to „odcinki linii kolejowych, na których brak jest zainteresowania ze strony przewoźników lub jest ono znikome”.

Ruch znikomy, czyli intensywny

Prawda jest jednak taka, że na liście linii przeznaczonych do zamknięcia spółka PKP PLK umieściła ciągi z intensywnym ruchem kolejowym. Mowa między innymi o linii Bielsko-Biała Główna – Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona, którą w obecnym rozkładzie jazdy w ciągu doby kursują w sumie 24 pociągi Kolei Śląskich oraz Przewozów Regionalnych. Na tej linii leżą takie ośrodki jak Kęty (19 tys. mieszkańców), Andrychów (21,2 tys. mieszkańców), powiatowe Wadowice (19,3 tys. mieszkańców) i liczące 12,1 tys. mieszkańców Kozy, najludniejsza wieś w Polsce.

Tylko na linii Bielsko-Biała – Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona wyłączenie ruchu oznaczać będzie odcięcie od kolei kilkudziesięciu tysięcy potencjalnych pasażerów. Co więcej, linia ta ma istotne znaczeniu z punktu widzenia spójności sieci kolejowej – łączy ona bowiem ciągi Kraków – Zakopane i Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Spójność sieci ucierpi tym bardziej, że z końcem 2013 r. ma zostać zamknięta również linia Żywiec – Sucha Beskidzka, równoległa do ciągu z Bielska-Białej do Kalwarii Zebrzydowskiej. Oznacza to zamknięcie wszystkich beskidzkich linii łączących trasy Kraków – Zakopane oraz Katowice – Zwardoń. Decyzja ta natychmiast zemści się w przypadku konieczności wytyczenia objazdów spowodowanych pracami remontowymi, wypadkiem czy jakąkolwiek poważniejszą awarią.

Do wyłączenia wyznaczony został również odcinek z Bielska- Białej do Skoczowa, co łącznie z zamknięciem linii z Bielsko-Biała – Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona składa się na przekształcenie Bielska-Białej z czterokierunkowego węzła kolejowego w zaledwie przelotową stację na linii Katowice – Zwardoń.

Za mało linii? Będzie jeszcze mniej

Kolejna linia z intensywnym ruchem, którą spółka PKP Polskie Linie Kolejowe pod koniec tego roku zamierza zamknąć to ciąg Fosowskie – Borowiany, którym na odcinku Fosowskie – Zawadzkie kursuje obecnie 18 pociągów pasażerskich na dobę. Odcinek Fosowskie – Borowiany to ponadto fragment trasy z Tarnowskich Gór do Fosowskiego, wybiegającej z Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego na zachód. Dodajmy, że jest to ciąg równoległy do rozebranego przed kilkoma laty odcinka Zabrze Biskupice – Pyskowice. Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych w raporcie „Wąskie gardła na polskiej sieci kolejowej” z maja 2012 r. alarmował o problemach z przepustowością przy wyjeździe pociągów towarowych z okręgu górnośląskiego w kierunku zachodnim. „Decyzja o rozbiórce odcinka Zabrze Biskupice – Pyskowice okazała się pochopna”, czytamy w raporcie ZNPK. „Przewoźnicy wskazują na pilną potrzebę całościowej odbudowy odcinka Zabrze Biskupice – Pyskowice w standardzie linii magistralnej, dwutorowej i zelektryfikowanej”.

Spółka PKP PLK, zamiast jednak wsłuchać się w oczekiwania przewoźników, serwuje im wyłączenie kolejnego ciągu umożliwiającego wyjazd z Górnego Śląska w kierunku zachodnim.

PKP Polskie Linie Kolejowe zamierzają zamknąć dla pociągów również takie linie Jelenia Góra – Lwówek Śląski, Munina – Horyniec-Zdrój, Szczytno – Ełk czy Tomaszów Mazowiecki – Opoczno, na których dziś prowadzony jest ruch pociągów pasażerskich. De facto zarządca infrastruktury kolejowej wymusza na organizujących przewozy samorządach wojewódzkich oraz na przewoźnikach zlikwidowanie aktualnie realizowanych połączeń i odcięcie od transportu kolejowego kolejnych tysięcy obywateli w różnych regionach Polski.

Po planowanym na grudzień 2013 r. wyłączeniu ruchu na 2 tys. km sieci kolejowej do długiej listy miast pozbawionych pociągów pasażerskich dołączą między innymi Andrychów, Kęty, Lubaczów, Lwówek Śląski, Opoczno, Pisz, Ruciane-Nida czy Wadowice.

Kolejna twarz monopolisty

PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniły, iż „propozycje optymalizacji sieci konsultowane są z władzami wojewódzkimi”. Według informacji podanych przez PKP PLK w połowie lutego takie konsultacje odbyły się w grudniu w województwie mazowieckim czy w styczniu w województwie opolskim. Przedstawiciele samorządów tych województw o żadnych konsultacjach jednak nie słyszeli.

Joanna Czechowicz-Bieniek z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego powiedziała portalowi „Rynek Kolejowy”, że decyzje dotyczące wyłączenia mazowieckich linii Siedlce – Sokołów Podlaski oraz Ostrołęka – Małkinia podjęte zostały przez PKP PLK „bez opinii i konsultacji z samorządami lokalnymi czy wojewódzkimi“. Podobne głosy napłynęły także z innych regionów: – Samorząd województwa opolskiego nie był informowany przez zarządcę infrastruktury o planach wyłączenia z eksploatacji linii Fosowskie – Tarnowskie Góry – powiedziała Violetta Ruszczewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, dodając, że leżący na wyznaczonej do zamknięcia linii dworzec w Zawadzkim stanowi lokalne centrum przesiadkowe, gdzie pociągi komunikowane są z autobusami, a linia ma ponadto duże znaczenie dla miejscowych zakładów przemysłowych Koltram, Izostal oraz Walcowni Rur Andrzej.

W tej sytuacji zapewnienia spółki PKP PLK o tym, że przy ocenie znaczenia linii przeznaczonych do zamknięcia pod uwagę wzięta została „istotność okoliczności społeczno-gospodarczych określana przy użyciu indeksu na podstawie indywidualnej oceny rozważanych odcinków” sprowadzają się co najwyżej do mało śmiesznego żartu.

Decyzja o zamknięciu 2 tys. km linii kolejowych to ukazanie się kolejnej twarzy monopolisty zarządzającego infrastrukturą kolejową. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe nie tylko dyktuje przewoźnikom wysokie ceny za korzystanie z sieci kolejowej, której większość znajduje się w dostatecznym i niezadowalającym stanie technicznym, ale ponadto zmusza swoich klientów do wycofania pociągów z linii, na których chcą oni prowadzić przewozy.

Autor: Karol Trammer
Źródło: Z Biegiem Szyn

---

Ekspert zoptymalizowany

Kto popiera demontaż kolejnych tysięcy kilometrów linii kolejowych.

Pod koniec ubiegłego roku władze Grupy PKP ogłosiły plany „optymalizacji” sieci kolejowej, które polegać mają na skróceniu polskiej sieci kolejowej o kilka tysięcy kilometrów. Pojawiały się różne liczby – sięgające nawet 8 tys. km!

Forsowanym przez Grupę PKP planom likwidacji kolejnych tysięcy kilometrów linii kolejowych szybko sprzeciwił się niespotykany szeroki sojusz organizacji pracodawców, samorządu gospodarczego, organizacji pozarządowych, związkowców oraz ludzi nauki – od europejskiego stowarzyszenia przewoźników towarowych ERFA, Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych, przez takie stowarzyszenia i inicjatywy jak „Zielone Mazowsze”, „Kocham Radom” czy „Tiry na tory”, największe kolejarskie związki zawodowe aż po pracowników naukowych Politechniki Śląskiej czy Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Organizacje we wspólnym liście otwartym oświadczyły, iż „planowane przez polski rząd działania mogą jedynie doprowadzić do ostatecznego zmarginalizowania roli kolei w Polsce i uniemożliwienia jej rozkwitu w przyszłości”.

„Proces zamykania torów jest nieunikniony”

Choć od 1990 r. zlikwidowano w Polsce już 6,5 tys. km linii kolejowych, to bardzo szybko znalazł się ekspert, który popiera dalszy demontaż polskiej sieci kolejowej. – Proces zamykania torów jest nieunikniony, bo Polski nie stać na tak rozległą ich sieć – powiedział bez ogródek w połowie stycznia „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Wojciech Śmiech z portalu „Rynek Kolejowy”.

Niespełna dwa tygodnie później – gdy internet obiegła robiąca wrażenie mapa porównująca gęstą sieć połączeń kolejowych z 1988 r. z poważnie przerzedzoną siecią z 2009 r. – „Gazeta Wyborcza” o komentarz poprosiła nie nikogo innego, lecz Wojciecha Śmiecha. Wyjaśnił on, dlaczego sieć kolejowa jest coraz krótsza: – Kolej nie spełnia już tej samej funkcji, którą spełniała na przełomie lat 80. i 90. Wtedy z kolei korzystał ponad miliard pasażerów rocznie. Dzisiaj to jest tylko ponad 200 milionów. Przed laty utrzymywano linie bez ekonomicznego uzasadnienia, bo nie było tego, co dziś rozumiemy jako ekonomię.

Skoro spadek liczby korzystających z kolei jest zjawiskiem zupełnie naturalnym, to jak Wojciech Śmiech wytłumaczy to, że w czasie gdy w Polsce liczba pasażerów przewożonych koleją spadła ponad pięciokrotnie, w wielu krajach Europy miał miejsce znaczący wzrost liczby podróżnych. Między innymi w Austrii (z 174 mln w 1991 r. do 214 mln w 2011 r.), Belgii (z 146 mln w 1991 r. do 229 mln w 2011 r.), Danii (z 144 mln w 1991 r. do 219 mln w 2011 r.), Francji (z 829 mln w 1991 r. do 1 mld 90 mln w 2011 r.), Niemczech (z 1 mln 397 mln w 1991 r. do 1 mld 981 mln w 2011 r.), Szwajcarii (z 291 mln w 1991 r. do 350 mln w 2011 r.), Wielkiej Brytanii (z 740 mln w 1991 r. do 1 mld 429 mln w 2011 r.) i we Włoszech (z 438 mln w 1991 r. do 530 mln w 2011 r.) – statystyki Synopsis międzynarodowego związku kolei UIC.

Dodajmy, że w Belgii, Holandii, Szwajcarii oraz we Włoszech wzrost liczby pasażerów miał miejsce jednocześnie z wydłużeniem sieci eksploatowanych linii kolejowych.

Może więc – zamiast wyjaśniać spadające wykorzystanie kolei w Polsce pustymi sloganami o tym, że „kolej nie spełnia już tej samej funkcji, którą spełniała” – warto rozważyć, czy na drastyczny spadek liczby pasażerów wpływu nie miało drastyczne skrócenie sieci kolejowej, przez co kolej odcięła się od mieszkańców całych regionów?

„Nie stać nas na tę liczbę linii”

– Nas nie stać nawet na tę liczbę linii, które mamy teraz. Chciałbym, żebyśmy mieli bardzo gęstą sieć, ale trzeba pamiętać, że teraz mamy jedną z gęstszych w Europie – ciągnął dalej w komentarzu dla „Gazety Wyborczej” Wojciech Śmiech.

Ze stwierdzeniem, że polska sieć jest jedną z gęstszych w Europie, zgodzić się jest bardzo trudno. Mianowicie w Polsce gęstość sieci kolejowej wynosi 63 km linii na 1000 km2, co stanowi jedynie połowę najwyższych europejskich wskaźników – 117 km/1000 km2 dla Belgii oraz 120 km/1000 km2 dla Czech.

Gęstszą od Polski sieć kolejową mają jeszcze między innymi: Wielka Brytania (66 km/1000 km2), Holandia (69 km/1000 km2), Słowacja (74 km/1000 km2), Węgry (82 km/1000 km2), Szwajcaria (87 km/1000 km2), czy Niemcy (94 km/1000 km2) – dane na podstawie rocznika statystycznego Komisji Europejskiej „EU transport in figures 2012”.

„Dalej tak dużo linii?”

– Pytanie, które teraz sobie zadajemy, to czy dalej chcielibyśmy mieć tak dużo linii, czy mniej, ale dobrze utrzymanych – stwierdził na koniec wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” Wojciech Śmiech. Zagadką pozostaje, na jakiej podstawie ekspert „Rynku Kolejowego” uważa, że im krótsza sieć kolejowa, tym wyższy poziom jej utrzymania. Dotychczasowe doświadczenia pokazują coś zupełnie odwrotnego.

Przez minionych 20 lat w Polsce masowe likwidacje linii kolejowych oraz pogarszający się stan wciąż istniejącej sieci były bowiem procesami jednoczesnymi. Od 1990 r. do 2010 r. polska sieć kolejowa skróciła się z 26,2 tys. km do 19,7 tys. km, czyli o jedną czwartą – to niechlubny europejski rekord. Równocześnie stan zachowanej sieci ze względu na brak bieżącego utrzymania wciąż się pogarszał. Tylko w okresie od 2000 r. do 2010 r. – gdy w sumie zdemontowano 2,9 tys. km sieci kolejowej – łączna długość odcinków objętych obniżeniem prędkości rokrocznie wyraźnie przekraczała długość odcinków objętych podwyższeniem prędkości. Przykładowo w ramach rozkładu jazdy 2002/2003 pociągi przyspieszyły na łącznie 176 km toru, jednocześnie jednak musiały zwolnić na w sumie 1979 km torów! Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe w raporcie rocznym za 2010 r. – a więc na zwieńczenie dwóch dekad demontowania linii kolejowych na masową skalę – sama przyznała, że w dobrym stanie znajduje się jedynie 36% sieci kolejowej.

„Sieć kolejowa jest generalnie za duża”

29-letni Wojciech Śmiech jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, gdzie obronił pracę magisterską „Grupy interesu w Unii Europejskiej” analizującą aktywność grup interesu pod kątem wpływu na instytucje unijne.

Zanim Wojciech Śmiech stał się ekspertem kolejowym, pracował w miesięczniku „Mice Poland”. Jak czytamy na stronie internetowej tego czasopisma, „w magazynie ukazują się publikacje dotyczące zarówno rynku eventów, konferencji i kongresów, jak i incentive i podróży biznesowych”.

Wojciech Śmiech – będąc obecnie nie tylko jednym z dziennikarzy miesięcznika „Rynek Kolejowy”, ale także redaktorem prowadzącym portal internetowy rynek-kolejowy.pl – rzeczywistości kolejowej musiał się szybko nauczyć. Wygląda na to, że nauczycielem Śmiecha był jego szef – Henryk Klimkiewicz, prezes wydającego „Rynek Kolejowy” Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Człowiek, który w 2007 r. w wywiadzie dla „Polskiej Gazety Transportowej” powiedział: – Sądzę, że sieć kolejowa w Polsce jest generalnie za duża.

Autor: Karol Trammer
Źródło: Z Biegiem Szyn

_________________
© Pirat
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

pp Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 28 Gru 2009
Skąd: Skądinąd

PostWysłany: 06-03-2013, 16:53    Odpowiedz z cytatem

Zachodniopomorskie: Zamykanie linii to naturalny proces

Województwo zachodniopomorskie broni decyzji PKP PLK o wyłączeniu części linii kolejowych w województwie. Urzędnicy zaznaczają też, że wcześniejszy komunikat o tym, że na terenie województwa kolej została "obroniona", nie był przesadzony.

Prezes Paszkiewicz zapewnił marszałka Geblewicza, że PKP PLK nie przewidują w województwie zachodniopomorskim likwidowania linii kolejowych. Pisaliśmy o tym tutaj. Jednak na liście linii do zawieszenia ruchu, opublikowanej przez zarządcę infrastruktury, jest pięć linii z terenu województwa. Definitywnie PKP PLK chce wyłączyć z eksploatacji odcinki: Stargard Szczeciński – Pyrzyce, Granica PL – Szczecin Dąbi i Pyrzyce – Głazów, a wstępnie: Sławno – Darlowo i Szczecin Port Centralny – Nabrzeże Starówka.

- Na żadnej z wymienionych przez Pana linii nie jest prowadzony ruch pasażerski, tym samym zmiany nie wpłyną w żaden sposób na zakres przewozów organizowanych przez Marszałka Województwa. Na liniach tych nie jest bowiem prowadzony ruch w ogóle lub prowadzony jest okazjonalnie ruch towarowy. Zgodnie z zapowiedzią prezesa PKP PLK na terenie województwa zachodniopomorskiego żadna z wymienionych linii nie zostanie poddana fizycznej likwidacji - uważa Maria T. Markiewicz, rzeczniczka zachodniopomorskiego urzędu marszałkowskiego.

- Należy podkreślić, że utrzymywanie w pełnej gotowości wszystkich zasobów niezbędnych do prowadzenia ruchu na wymienionych odcinkach tylko po to, aby umożliwić okazjonalnie przejazd pociągu, byłoby nieracjonalnym i kosztownym działaniem tak dla zarządcy infrastruktury, jak i dla organizatorów publicznego transportu zbiorowego - uważają urzędnicy województwa.

Linia do portu dla deweloperów

- Otwarta pozostaje sprawa przejmowania wyłączonych linii przez zainteresowane podmioty, w tym przez jednostki samorządu terytorialnego. Samorząd województwa w zakresie swojej właściwości nie jest w ten proces obecnie zaangażowany - dodaje rzeczniczka.

- Zgodnie z zapewnieniem PLK w przypadku zgłoszenia pociągów na wymienionych liniach do rozkładu jazdy 2013/2014 możliwe jest odpowiednie zmodyfikowanie przedmiotowej listy – dostosowanie jej do rzeczywistych potrzeb - poinformowała Markiewicz.

Województwo Zachodniopomorskie stoi na stanowisku, że ograniczone środki publiczne należy wydatkować w sposób gospodarny, pozwalający zaspokoić w jak największym stopniu potrzeby społeczno-gospodarcze. - Nieuzasadnione jest więc obejmowanie stałą obsługą np. odcinka linii Szczecin Port Centralny SPD31 - Nabrzeże Starówka – z uwagi na zmianę funkcji terenu (aktualnie teren deweloperski, powstało tu m.in. duże centrum biurowe) należy raczej liczyć się z szybką fizyczną likwidacją tej linii niż jedynie wyłączeniem z eksploatacji - przyznają urzędnicy.

To naturalna kolej rzeczy

- Naturalną koleją rzeczy jest dostosowywanie infrastruktury do rzeczywistych potrzeb. Przykładem może ty być – z jednej strony - budowa nowych odcinków (jak łącznica kolejowa do Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów - to pierwsza od lat 70. ubiegłego wieku linia kolejowa budowana od podstaw), z drugiej wyłączanie linii nie odpowiadających obecnym potrzebom (czy wręcz stojących z nimi w kolizji, jak we wspomnianym przykładzie Nabrzeża Starówka) - mówi Markiewicz.

- Dla województwa oraz jego rozwoju priorytetami są ciągi kolejowe C-E-59 oraz E59, a także stan infrastruktury łączącej porty z krajową siecią kolejową (obecnie często katastrofalny). Ponadto w wymiarze regionalnym konieczne jest ujęcie w przyszłej perspektywie programowania modernizacji linii kolejowych nr 210 oraz nr 404 istotnych dla zachowania integralności komunikacyjnej województwa. Liczy się tu każda zainwestowana złotówka - kończy rzeczniczka.

Jak województwo widzi wymienione linie?

STARGARD SZCZECIŃSKI – PYRZYCE. Linia od dawna użytkowana okazjonalnie. Z uwagi na oddalenie przystanków osobowych od obsługiwanych przez nie miejscowości (położonych na drodze obsługiwanej przez regularnie kursujące busy) brak perspektyw dla wznowienia ruchu pasażerskiego. W ostatnich latach wykorzystana została w związku z budową S3 na odcinku Stargard - Głazów do transportu kruszyw.

GRANICA PL - SZCZECIN DĄBIE. Nie zostanie fizycznie zlikwidowana, co zabezpiecza możliwość wykorzystania w związku z ewentualną realizacją projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej.

PYRZYCE – GŁAZÓW. Sytuacja podobna jak w przypadku odcinka STARGARD SZCZECIŃSKI – PYRZYCE.

SŁAWNO – DARŁOWO. Przewozy pasażerskie nie są realizowane od Rozkładu Jazdy 2011/2012. Organizatorem publicznego transportu zbiorowego na tej linii, w całości znajdującej się na terenie powiatu sławieńskiego, jest starosta sławieński. Województwo nie przewiduje przywrócenia ruchu pasażerskiego na tym odcinku z uwagi na marginalne zainteresowanie pasażerów przy jednoczesnych wysokich kosztach jej utrzymania.

SZCZECIN PORT CENTRALNY SPD31 - NABRZEŻE STARÓWKA. Zmiana funkcji terenu – aktualnie teren deweloperski, powstało tu m.in. duże centrum biurowe.

Rynek Kolejowy

[ Dodano: 06-03-2013, 16:57 ]
Dolnośląskie ma swoje zdanie na temat zamykania linii. Ale PLK nie musi o nie pytać...

Jak mówi dyrektor dep. infrastruktury województwa dolnośląskiego, ponieważ PKP PLK de facto nie zamyka linii kolejowych, nie musi też pytać województwa o zdanie. A na Dolnym Śląsku zarządca chce wyłączyć z eksploatacji m. in. czynną w ruchu pasażerskim linię Jelenia Góra - Zebrzydowa.

Województwo dolnośląskie musi zmierzyć się z planami definitywnego zamknięcia linii Strzegom – Bolków oraz wstępnego zamknięcia odcinka Jelenia Góra – Zebrzydowa. Tu urzędnicy przyznają, że zostali przez PKP PLK poinformowani o planach zarządcy infrastruktury. - 11 stycznia 2013r. odbyło się spotkanie Prezesa PKP PLK SA Remigiusza Paszkiewicza i Członka Zarządu Józefy Majerczak z Wojewodą Dolnośląskim Aleksandrem Markiem Skorupą i Wicemarszałkiem Województwa Jerzym Łużniakiem. Spotkanie dotyczyło utrzymania infrastruktury PKP PLK, inwestycji i remontów. Pan prezes zadeklarował, że spółka nie będzie wszczynać procedury likwidacyjnej w rozumieniu art. 9 ustawy o transporcie kolejowym. Natomiast niektóre deficytowe linie, gdzie nie jest prowadzony ruch, będą nieczynne (nie będą tymczasowo obsługiwane) - oświadczył urząd marszałkowski.

- Województwo Dolnośląskie przykłada dużą wagę do rozwoju transportu kolejowego. Dlatego respektując autonomię PKP PLK, optuje za tym, aby decyzje w zakresie zamykania linii uwzględniały nie tylko interes ekonomiczny zarządcy, ale również strategiczne interesy państwa w zakresie systemu transportowego, oraz organizatorów publicznego transportu zbiorowego. O ile linia Strzegom – Bolków nie jest czynna w ruchu pasażerskim i jako taka nie stanowi istotnego elementu systemu komunikacyjnego, o tyle na linii Jelenia Góra – Zebrzydowa na odcinku Jelenia Góra – Lwówek Śląski kursują regularne pociągi pasażerskie. Z pewnością obie linie mogą mieć znaczenie gospodarcze przy transporcie surowców skalnych.– mówi Wiktor Lubieniecki, Dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

- PKP PLK SA zasięga opinii samorządów w procedurze likwidacyjnej. Ponieważ jak wspomniano - PKP PLK SA nie likwiduje linii - nie ma obowiązku opiniowania i przedkładania alternatywnych propozycji. Samorząd Województwa wspiera modernizację linii kolejowych, przeznaczając na ten cel środki pomocowe RPO WD. Jednak do zakresu działania województwa należy jedynie organizowanie przewozów. Przejmowanie infrastruktury kolejowej przez samorządy dopuszczalne jest na zasadzie wyjątku, w wypadku likwidacji linii (art. 9 ust. o transporcie kolejowym) lub za zgodą Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (art. 18 ustawy o restrukturyzacji, komerc. i pryw. PKP). Dlatego Województwo nie planuje przejmowania kolejnych linii. Natomiast zarówno w obecnej, jak też następnej perspektywie budżetowej UE 2014 – 2020, inwestycje kolejowe są i będą na indykatywnej liście projektów indywidualnych RPO WD. W szczególności te, które są ważne dla transportu osobowego - kończy Lubienieck.

Rynek Kolejowy

[ Dodano: 06-03-2013, 19:57 ]
Ciąg dalszy tej wojewódzkiej zbieraninki:

Podkarpackie o likwidacji linii: Wolimy coś otwierać, niż zamykać.

Województwo podkarpackie nie otrzymało jeszcze żadnej informacji od PKP PLK na temat planowanego zamykania linii w województwie. - Władze samorządowe wolą coś otwierać niż zamykać - mówi rzecznik województwa.

Na terenie województwa podkarpackiego PKP PLK planuje wstępnie wyłączyć z eksploatacji w grudniu tego roku m. in. odcinki Chmielów k. Tarnobrzegu - Mielec, Mielec - Dębica, Munina (k. Jarosławia) - Hrebenne oraz Nowy Zagórz – Łupków. - Jak województwo zapatruje się na zamykanie wymienionych linii kolejowych? – Władze samorządowe wolą coś otwierać niż zamykać - odpowiada na wstępie Wiesław Bek, rzecznik prasowy marszałka województwa podkarpackiego.

Bek przyznaje, że samorządowi nikt dotychczas oficjalnie nie przedstawił do konsultacji takiej listy. - O proponowanych czasowych wyłączeniach niektórych linii na terenie województwa mamy wiedzę tylko z publikacji medialnych - mówi rzecznik. - Mamy nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej w czasie spotkania z prezesem PLK zaplanowanego na 28 lutego - dodaje.

Według urzędu marszałkowskiego, z punktu widzenia interesów regionu najważniejsze są dwie linie: Mielec – Dębica oraz Munina - Hrebenne. – Szczególne znaczenie ma dla nas ta ostatnia, gdyż to na niej kursują pociągi osobowe Przewozów Regionalnych od stacji Jarosław do stacji Horyniec Zdrój. Dofinansowuje je samorząd województwa, a linia obsługiwana jest także przez zakupione przez nas szynobusy – przypomina rzecznik.. Pozostałe odcinki linii kolejowych, które chce zamknąć PKP PLK, są na dziś wyłączone z komunikacji pasażerskiej. – Linia ma znaczenie dla komunikacji z popularnym uzdrowiskiem, oraz znaczenie gospodarcze ze względu na połączenie z terminalem przeładunkowym w Werchracie na granicy polsko-ukraińskiej i z przejściem granicznym w Hrebennem (woj. lubelskie) – dodaje Wiesław Bek.

Czy samorząd może czuć się w tej sytuacji zmuszany do przejęcia tych linii kolejowych? – To zadanie nie mieści się w granicach prawnych możliwości, jakie definiuje ustawa o samorządzie województwa. Ani w możliwościach finansowych władz regionalnych – mówi rzecznik. Czy w ogóle istnieje zatem możliwość przejęcia przez samorząd którejś z tych linii? – Wspólnie z PLK planujemy wybudować kilkukilometrowy odcinek linii łączącej centrum Rzeszowa z portem lotniczym w Jasionce, którym zarządza spółka samorządu wojewódzkiego. Po wybudowaniu tej linii rozważymy możliwość jej przejęcia – stwierdza Wiesław Bek.

Rynek Kolejowy


Małopolskie zaskoczone planami zamykania linii

Województwo Małopolskie jest zaskoczone planami zawieszenia funkcjonowania linii kolejowych na swoim terenie. Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego zapewniają "Rynek Kolejowy", że konsultacji z samorządem nie było

PKP Polskie Linie Kolejowe przedstawiły w połowie lutego listę linii kolejowych, które mają być wyłączone z eksploatacji w grudniu 2013 r. Znalazło się na niej 90 odcinków o łącznej długości 2 tys. km. Spółka liczy, że dzięki tej operacji zaoszczędzi od 60 do 80 mln zł rocznie. Pełny wykaz odcinków, po których już wkrótce nie będą jeździć pociągi, można znaleźć tutaj.

Na terenie województwa małopolskiego PKP PLK planuje definitywnie wyłączyć z eksploatacji już w grudniu 2013 roku odcinki: Trzebinia - Bolęcin, Rabka Zdrój - Nowy Sącz i Tarnów - Szczucin. Wstępnie zarządca infrastruktury chce też wyłączyć z użytkowania odcinki: Sucha Beskidzka - Żywiec, Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona - Wadowice oraz Wadowice - Bielsko-Biała.

– Plany PKP PLK w zakresie wyłączenia z eksploatacji linii kolejowych są zaskoczeniem dla Województwa Małopolskiego – poinformował „Rynek Kolejowy” Urząd Marszałkowski województwa. – Decyzje te nie były uprzednio konsultowane z samorządem, a oficjalna informacja w tym zakresie nie wpłynęła do chwili obecnej – skarżą się urzędnicy.

– Najbardziej kontrowersyjne jest ujęcie w tym wykazie linii Kalwaria Zebrzydowska-Lanckorona – Wadowice – Bielsko Biała, na której w ostatnich latach zarządca infrastruktury prowadził remont, a Województwo Małopolskie w porozumieniu z Województwem Śląskim zamawia i finansuje korzystną dla pasażerów ofertę przewozową – nie mają wątpliwości w małopolskim urzędzie marszałkowskim.

Zapytaliśmy też urząd marszałkowski, czy samorząd może czuć się w tej sytuacji zmuszany do przejęcia tych linii kolejowych? – Z zapowiedzi spółki PKP Polskie Linie Kolejowe wynika, iż nie likwiduje wymienionych linii kolejowych, a tylko zdecydowała o ich czasowym wyłączeniu ich z eksploatacji, pozostaje tym samym nadal właścicielem wymienionej infrastruktury – otrzymaliśmy odpowiedź.

Nie wiadomo jeszcze, jakie kroki podejmie w tej sprawie województwo.- Trudno mówić o podjęciu konkretnych działań w sytuacji kiedy do chwili obecnej Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego nie otrzymał żadnej oficjalnej informacji ani decyzji w tej sprawie - odpowiadają urzędnicy.

Rynek Kolejowy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

sabatnik Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 31 Paź 2010
Skąd: krakowskie

PostWysłany: 07-03-2013, 19:48    Odpowiedz z cytatem

Tu zaskoczenie, tam zdziwienie, gdzieś indziej święte oburzenie. A co zrobiły i robią samorządy, aby te linie faktycznie nie zniknęły? Wystarczy spojrzeć na nasze, małopolskie podwórko. Takie pisemne i słowne zapewnienia to sobie każdy może. A moim zdaniem, większości będzie na rękę to wielkie zamykanie, bo się zaoszczędzi. A ludzie niech sobie radzą sami, ot wolność i demokracja...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13-03-2013, 23:49    Odpowiedz z cytatem

Zamykają 2 tys. km linii kolejowych. Jakim prawem?

Czy dokument wewnętrzny spółki, jakim jest statut PKP Polskich Linii Kolejowych, jest wystarczającą podstawą prawną do pozbawienia przewoźników możliwości jazdy po 2 tys. km linii kolejowych? Według PKP PLK tak, mimo iż ustawa o transporcie kolejowym dokładnie opisuje procedurę, w jakiej taki proces powinien przebiegać.

Więcej TUTAJ

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13-03-2013, 23:58    Odpowiedz z cytatem

Linie kolejowe do likwidacji: PKP likwidują tory, na które wydały miliony

Linia papieska do Wadowic, tory prowadzące do terminalu LHS czy linia, na której właśnie planowana jest elektryfikacja - między innymi te trasy PKP planuje zlikwidować. Przewoźnicy protestują, a UE patrzy kolejarzom na ręce.

Przewoźnicy kolejowi próbują powstrzymać planowane przez PKP wyłączenie z ruchu 2 tys. km torów. Dzisiaj przedstawiciele spółek przewozowych przedstawią wiceprezesowi PKP Polskich Linii Kolejowych Andrzejowi Pawłowskiemu listę odcinków, których zamknięcie odetnie od sieci kolejowej rejony ważne dla gospodarki. Zastrzeżenia dotyczą ponad połowy z 90 odcinków wytypowanych przez PKP.

Więcej TUTAJ

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 22-03-2013, 09:44    Odpowiedz z cytatem

PKP PLK pokażą przewoźnikom dane o zamykanych liniach

PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że nie widzą przeciwwskazań, aby pokazać przewoźnikom szczegółowe dane z analizy, która była podstawą do zakwalifikowania 2 tys. km linii kolejowych do wyłączenia z eksploatacji. Ale nie wszystkie. – Zostaną pokazane te dane, które nie szkodzą żadnemu z przewoźników – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Filip Wojciechowski, wiceprezes PKP PLK.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/42227/PKP_PLK_pokaza_przewoznikom_dane_o_zamykanych_liniach.htm

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26-03-2013, 12:40    Odpowiedz z cytatem

Zamykanie linii przez PKP PLK - strategie rozmijają się z realiami

Zapowiadane przez PKP Polskie Linie Kolejowe zamknięcie za kilka miesięcy ok. 2 tys. km linii należy rozpatrywać w szerszym kontekście – nie tylko z punktu widzenia tego, w jak dużym stopniu likwidacja przewozów na tym czy innym odcinku wpłynie na losy okolicznych mieszkańców, choć naturalnie nie da się od tego uciec. Problem jest systemowy i, patrząc na to, co dzieje się z PKP PLK, należy powiedzieć głośno: ten system zawodzi.

Czytaj dalej...

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12-04-2013, 13:44    Odpowiedz z cytatem

PKP PLK rezygnują z planów wyłączenia kolejnych linii, zamkniętych będzie tylko 41 połączeń

PKP Polskie Linie Kolejowe wycofują się z planów czasowego wyłączenia następnych odcinków linii kolejowych, podała spółka w komunikacie.

Czytaj dalej...

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Lil_Peter Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 24 Mar 2009
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12-04-2013, 16:18    Odpowiedz z cytatem

Ciekawe kiedy KODLK przypisze sobie zasługi, że to dzięki nim dalej będzie funkcjonować linia lwówecka. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pawel_15 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Pokuć

PostWysłany: 12-04-2013, 19:55    Odpowiedz z cytatem

Wiadomo o jakie linie chodzi ? Póki co można wszędzie przeczytać i zobaczyć zbiorowe trzepanie że kolejne linie skreślają z listy likwidacyjnej ALE O KTÓRE SIĘ ROZCHODZI ?

_________________
Pokuccy kopciarze - łączcie się !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Lil_Peter Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 24 Mar 2009
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12-04-2013, 22:16    Odpowiedz z cytatem

Wszystko jest przedstawione w PDFach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 25-04-2013, 20:39    Odpowiedz z cytatem

Likwidacja linii kolejowych pozbawi odpowiedzialności

Zdaje się, że taka właśnie naczelna idea przyświeca odpowiedzialnym za stan polskiej kolei, którzy z konsekwencją prowadzą działania zmierzające do likwidacji od grudnia 2013 roku kilkuset kilometrów linii kolejowych w Polsce. Wielce prawdopodobne, że to rozwiązanie jest jak najbardziej na rękę sferom rządowym, którzy nie będą musieli ponosić politycznej odpowiedzialności za z roku na rok coraz bardziej zdegradowaną infrastrukturę kolejową.

Cały tekst:
http://wgospodarce.pl/opinie/3741-likwidacja-linii-kolejowych-pozbawi-odpowiedzialnosci

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Beatrycze Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 11 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 27-11-2017, 11:41    Odpowiedz z cytatem

Mało znany fakt: W latach rządów PO-PSL podjęto decyzję o likwidacji aż 3 tys. km sieci kolejowej w Polsce!

Na początku transformacji ustrojowej Polska posiadała jedną z bardziej rozbudowanych sieci kolejowych w Europie. W 1990 r. nasz kraj był opleciony 26 tysiącami kilometrów torów kolejowych. Zarządcy III RP szybko uznali jednak, że taka sieć jest niepotrzebna i zaczęli jej stopniową likwidację. Proces ten nabrał tempa po przejęciu władzy przez PO-PSL. Wówczas to podjęto decyzję o likwidacji aż 3 tys. km połączeń. Efekt jest taki, że całkowita długość sieci zmniejszyła się do ok. 18,5 tys. km (2016), co jest ewenementem na skalę świata.

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul8/04136-Jak-likwidowano-siec-kolejowa-w-Polsce.htm

_________________
"Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno ci krytykować" - Voltaire.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

conen Płeć:Mężczyzna
Sponsor


Dołączył: 22 Gru 2009

PostWysłany: 28-11-2017, 17:05    Odpowiedz z cytatem

Szkoda, że obecny rząd nadal to robi pod pretekstem wykonywania decyzji podjętych przez poprzedników.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 30-11-2017, 11:02    Odpowiedz z cytatem

Przedwczoraj (28.11.2017) do komisji infrastruktury Sejmu i Senatu przekazany został apel organizacji kolejowych i samorządowców ws. wstrzymania likwidacji lokalnych linii kolejowych. Mobilizacja środowiska kolejowego i poparcie akcji przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania: w dniu przekazania dokumentów do Parlamentu na liście sygnatariuszy było 75 organizacji! (pełna treść dokumentu:

http://www.prokolej.org/sites/default/files/image2017-11-28-170434.pdf

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 4 z 5 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2018 infokolej.pl