Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
[KW] Konduktor wyrzucił dziecko z pociągu
Autor Wiadomość

Rozkładowiec
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 13-10-2017, 16:00   

andrej, w tym przypadku nawet wzywanie Policji było zbędne. Przecież skoro konduktor miał w reku legitymację tego chłopaka, to tam były wszystkie dane osobowe potrzebne do wypisania wezwania do zapłaty. Mógł tak po prostu zrobić. To wezwanie tak czy siak by było anulowane w drodze reklamacji, a chłopak by bezpiecznie dojechał do celu.
Przejdź na dół

andrej Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 15 Lis 2009

PostWysłany: 13-10-2017, 16:11    Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

wodkangazico Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 14 Sie 2010

PostWysłany: 14-10-2017, 17:46    Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dziwisz się praktykom KW rodem z PKP? Bo ja wcale. Przecież cała wierchuszka KW ma rodowód PKP PR i podejrzewam, że gros drużyn konduktorskich również.

Beton na górze zostawmy - mały jego wpływ na rozwój zdarzeń. A, poza tym, obawiam się, że ten najtwardszy i tak dalej w PR-ach pleśnieje.
Nie codziennie, ale regularnie jeżdżę pociągami KW i - co piszę z tzw. bólem d... (copyright by Noema), bo też mi rozpad PKP-u i powstawanie spółek, spółeczek itp. towarzystw sałatożernych, nigdy nie podchodził, a z mafią Krygiera to nawet dawno temu, małą, lokalną wojenkę stoczyliśmy i, jakby nas jeszcze trochę po wk...wiał, byliśmy zdeterminowani, aby jego samego od stołka odspawać - obiektywnie trzeba przyznać, że PR-owscy konduktorzy powinni podpatrywać kolegów z KW, a jeszcze wiele mogą się nauczyć.
Owszem, KW przejęły trochę ludzi z PR-ów, dużo zatrudniły też młodzieży, jednak - tak myślę - prawidłowa selekcja (czytaj: robiona przez kogoś, kto wiedział: ten się nadaje do uformowania, tamten niekoniecznie), sprawiła że choć początki, a nawet więcej niż początki, "Wielkopolscy" mieli siermiężne, to od kilku lat naprawdę potrafią pozytywnie zaskoczyć. Nawet takiego starego ramola, jak ja.


Odnośnie sytuacji: póki nie zobaczyłem filmu, myślałem, że z pociągu wyrzucony został ledwie co raczkujący szczyl.
TVN24 napisał/a:
Trasę pokonuje pociągiem. Ma bilet miesięczny i nigdy nie miał z nim problemów.

Od 12-latka można chyba wymagać, żeby po ponad miesiącu roku szkolnego miał podbitą legitymację, a jak nie, to chociaż nie robić z niego ofiary.
Konduktor, i owszem, mógł postąpić inaczej, np. jak napisał Rozkładowiec dwa posty wyżej, ale bez jaj, nie ma co robić greckiej tragedii. Taki wyrośnięty koleś powinien codziennie zap... po kilka kilosów pieszo. Tylko by mu na zdrowie wyszło.
Zaś jego nadopiekuńczej mamusi zaleciłbym odstawienie TVN-u. Z tego samego względu. To policyjna zabawka, w której pod nazwą "Reporter 24", na potęgę szerzy się donosicielstwo. Niby nic, taki tam chów leminga, któren nie zdaje sobie sprawy, w czym bierze udział, ale proszę, jakiego z byle g...na potrafi narobić zamieszania.

A'propos chowu:
Cytat:
A to krzywo siedziały, a to nogi źle trzymały, a to za głośno rozmawiały...

Takie będą Rzeczypospolite...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Rozkładowiec
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 14-10-2017, 18:23   

wodkangazico napisał/a:
Od 12-latka można chyba wymagać, żeby po ponad miesiącu roku szkolnego miał podbitą legitymację, a jak nie, to chociaż nie robić z niego ofiary.

Zacznijmy od tego, że chłopak miał niepodbitą legitymacje nie z własnego zaniedbania, tylko z winy szkoły, która z resztą wystawiła mu odpowiednie zaświadczenie, więc przestań wypisywać tutaj brednie.
wodkangazico napisał/a:
Taki wyrośnięty koleś powinien codziennie zap... po kilka kilosów pieszo. Tylko by mu na zdrowie wyszło.

Tu już "pojechałeś po całości". To może zlikwidujmy komunikację, pociągi etc i niech każdy jak to ująłeś zap... z buta. Chcesz, to sobie biegaj na piechotę, nikt Ci nie broni, ale nie nakazuj tego innym.
wodkangazico napisał/a:
Zaś jego nadopiekuńczej mamusi zaleciłbym odstawienie TVN-u. Z tego samego względu. To policyjna zabawka, w której pod nazwą "Reporter 24", na potęgę szerzy się donosicielstwo. Niby nic, taki tam chów leminga, któren nie zdaje sobie sprawy, w czym bierze udział, ale proszę, jakiego z byle g...na potrafi narobić zamieszania.

I bardzo dobrze że sprawa została nagłośniona. Niech się w końcu wypleni chamstwo i prostactwo wśród drużyn konduktorskich. Niektórym z nich się wydaje, że jak jest w mundurze w pociągu to mu wszystko wolno. To w końcu oni są dla pasażerów, a nie na odwrót i tylko dzięki pasażerom tą robotę mają. To się tyczy nie tylko KW, ale wszystkich pasażerskich spółek, zwłaszcza PR, KŚ i PKP IC, gdzie buractwa jest najwięcej.
Powrót do góry

Taurus Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 30 Lis 2010

PostWysłany: 14-10-2017, 18:53    Odpowiedz z cytatem

Ale co konkretnie mu powiedział że tamten wysiadł z pociągu ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

wodkangazico Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 14 Sie 2010

PostWysłany: 15-10-2017, 16:44    Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zacznijmy od tego, że chłopak miał niepodbitą legitymacje nie z własnego zaniedbania, tylko z winy szkoły, która z resztą wystawiła mu odpowiednie zaświadczenie, więc przestań wypisywać tutaj brednie.

Nie zaglądam w każdą brednię TVN-u - przejrzałem wątek i zapis monitoringu. Mea culpa.
Lecz teraz jeszcze mniej rozumiem szczekanie na konduktora.
Dlaczego ma wisieć, skoro winna jest minister edukacji wespół z rodzicami tego młokosa?
Pierwsza, bo odpowiada za reformę i chyba coś jej umknęło. Jak zwykle zresztą, kiedy politykierstwo wie najlepiej, a każda wątpliwość i odmienne zdanie, są sprowadzane do walki partyjnej. Likwidacja gimnazjów "musiała" przejść w tym roku, a kto twierdził inaczej, np. że trzeba ją dobrze przygotować, to na pewno lewak, KOD-ziarz albo cyklista.
Nawet jeśli to TVN, od ministra Adamczyka oczekiwałbym przeprosin i przyznania: "tak, jako rząd nie przemyślelismy sprawy ulg, za co przepraszamy", a nie szukania kozła ofiarnego.
Drudzy, bo chyba nie ma wątpliwości, że jak dają dzieciakowi kasę na bilet, w domyśle zgadzają się z regulaminem przewozów.
Jest tam mowa o jakimś zaświadczeniu?
Skoro nie ma, dają więcej, na pełny miesięczny, tym bardziej, że to już drugi. Proste?
Jak im nie pasuje, w następnym kroku zwracają się o zwrot nadpłaty.
Spokojnie też, na początku września mogli zapytać KW, czy zaświadczenia ze szkoły honoruje?
Nie zrobili, co należało - nie mają prawa się burzyć. Proste?

Psim obowiązkiem kondzia zaś, było wypraszać z pociągu każdego, kto nie ma podbitej legitymacji.
I nie byłoby to wyrazem chamstwa i prostactwa, a sumienności.
Tej właśnie cechy domagam się od każdego, kogo utrzymuję, płacąc podatki. Żadna tam empatia, przyjazny urząd itp. brednie na przykrywkę niekompetencji, nic mnie nie obchodzą.

Skoro od początku września nie wykazywał takiej "nadgorliwości", wątpię że nagle teraz się nawrócił, względnie, że mu odbiło.
Prawdopodobnie coś się musiało młodemu pozajączkować.
W rozmowie z osobą siedzącą naprzeciw mogło paść coś w rodzaju "W tej sytuacji powinien wysiąść na najbliższej stacji". No i wysiadł.

Beton KW powinien więc raczej spytać konduktora(-ów) o to, dlaczego nie głosił(-li), że młodzież nie ma ważnych legitymacji.

Cytat:
Tu już "pojechałeś po całości". To może zlikwidujmy komunikację, pociągi etc i niech każdy jak to ująłeś zap... z buta. Chcesz, to sobie biegaj na piechotę, nikt Ci nie broni, ale nie nakazuj tego innym.

Po co ten lot po skrajnościach? Napisałem tylko, że nie ma co podnosić wrzasku, bo o co? Że niby przejście 5 km miałoby chłopakowi zaszkodzić?
I nic tym nikomu nie nakazuję. Jeśli już, dbam jedynie, aby on i rówieśnicy płacili mi i Tobie emeryturę, a nie my im, rentę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Rozkładowiec
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 15-10-2017, 18:45   

wodkangazico, czytając Twoje powyższe wypociny dosłownie ręce mi opadły. Wszyscy wkoło są winni, tylko nie konduktor. Ja rozumiem, że jako człowiek kolejarskiej społeczności chcesz bronić kolegi po fachu, ale miej trochę umiaru.
wodkangazico napisał/a:
Nie zaglądam w każdą brednię TVN-u - przejrzałem wątek i zapis monitoringu.

Z tego zapisu nic nie wynika. Nie mając dźwięku nie jest się w stanie udowodnić jak było na prawdę. Nie wiem jak Ty sobie to wyobrażasz, że 12-letni dzieciak wymyślił całą tą historię, żeby narobić szumu i zepsuć dobre imię konduktorowi i KW? Jeśli takie jest Twoje myślenie, to "gratuluję"... (przepraszam za określenie) tępoty.
wodkangazico napisał/a:
Lecz teraz jeszcze mniej rozumiem szczekanie na konduktora.
Dlaczego ma wisieć, skoro winna jest minister edukacji wespół z rodzicami tego młokosa?
Pierwsza, bo odpowiada za reformę i chyba coś jej umknęło. Jak zwykle zresztą, kiedy politykierstwo wie najlepiej, a każda wątpliwość i odmienne zdanie, są sprowadzane do walki partyjnej. Likwidacja gimnazjów "musiała" przejść w tym roku, a kto twierdził inaczej, np. że trzeba ją dobrze przygotować, to na pewno lewak, KOD-ziarz albo cyklista.
Nawet jeśli to TVN, od ministra Adamczyka oczekiwałbym przeprosin i przyznania: "tak, jako rząd nie przemyślelismy sprawy ulg, za co przepraszamy", a nie szukania kozła ofiarnego.
Drudzy, bo chyba nie ma wątpliwości, że jak dają dzieciakowi kasę na bilet, w domyśle zgadzają się z regulaminem przewozów.

Może jest winne ministerstwo edukacji i politycy, ale nie wiem dlaczego ma z tego powodu cierpieć bogu ducha winne dziecko. Rodzice też nie są winni. W regulaminie przewozów jest wyraźnie napisane o ulgach. Skoro szkoła nie miała możliwości podbicia legitymacji, ale w zamian daje zaświadczenie, to przecież każdy głupi by zrozumiał że jest to dowód na to że ten chłopak do tej szkoły uczęszcza.
Kilka postów wyżej podałem przykład tępoty niektórych drużyn konduktorskich. Jak nie czytałeś, to Ci powtórzę, jak jeden konduktor idiota z IC się ze mną kłócił że bilet weekendowy bez miejscówki jest nieważny. Mało tego miałem nawet wydrukowany regulamin weekendowca, gdzie jest to bardzo precyzyjnie opisane, ale nie chciał nawet do niego spojrzeć, bo on wie lepiej. Tego też byś nazwał że sumiennie wykonuje swoje obowiązki?

Dalej już mi się nie chce odpowiadać na te Twoje durne wypociny, bo mi się nasuwają wulgaryzmy za które mógłbym dostać ostrzeżenie, a nie chcę. Mam nadzieję że w tej sprawie wypowiedzą się Victoria lub Noema, one mają odpowiednie słownictwo i argumenty na tego typu skrajności.
Powrót do góry

krzychu12231 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 25 Lip 2009

PostWysłany: 15-10-2017, 19:44    Odpowiedz z cytatem

Dokumentem uprawniającym do zniżki szkolnej/studenckiej jest ważna legitymacja szkolna/studencka, regulamin z tego co wiem nie przewiduje żadnego odstępstwa od tej zasady. Stąd też nieuznanie przez konduktora zaświadczenia wystawionego przez szkołę było decyzją w pełni prawidłową, nieprawidłowe byłoby jego uznanie. Konduktor bowiem jako pracownik spółki KW musi przestrzegać regulaminu tego przewoźnika, a nie "widzimisię" jakiejś tam szkoły. Inną sprawą jest wysadzenie chłopaka na stacji - jeśli rzeczywiście konduktor tego zażądał to zrobić tego nie powinien, a jedynie wystawić wezwanie do zapłaty (bądź też spróbować się skontaktować z przełożonymi i wyjaśnić sprawę), jednocześnie tłumacząc na czym polega problem (a nie na zasadzie: zaświadczenie mnie nie interesuje).

To, że ktoś tu zwalił (w sensie braku legitymacji i jednocześnie braku honorowania zaświadczeń) to jest oczywiste, ale nie można żądać od konduktora/kierownika postępowania wbrew regulaminowi jego spółki.

_________________
2013: 24 989 km, 2014: 20 377 km, 2015: 22 282 km, 2016: 20 461 km, 2017: 23 403 km, 2018: 17 415 km
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

dddbb Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 15 Sty 2010
Skąd: Bielsko-Biała

PostWysłany: 15-10-2017, 20:21    Odpowiedz z cytatem

Oczywiście w ministerstwach wszelakich (czy to Transportu czy Edukacji) nikt nie widział o opóźnieniach w wydawaniu pieczątek i nie można było pism z prośbą o tymczasowe honorowanie zaświadczeń wysyłać do przewoźników wcześniej, żeby Ci mogli z problemem się zapoznać, zdecydować o honorowaniu (lub nie) i poinformować pracowników o ewentualnych odstępstwach. Problem stara się rozwiązać pięć po 12tej. Na dodatek Warszawa zwraca za różnicę między ulgą a biletem normalnym, więc tak naprawdę odpowiedni minister powinien decydować o tymczasowych modyfikacjach. A tu, jak widzę, forumowicze dzielą się na tych, którzy zwalają winę na zmyślające dziecko lub bezdusznego konduktora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

wodkangazico Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 14 Sie 2010

PostWysłany: 15-10-2017, 21:09    Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wszyscy wkoło są winni, tylko nie konduktor.

Przecież napisałem, a nawet się z Tobą zgodziłem, że i czemu winny jest konduktor.
Cytat:
Ja rozumiem, że jako człowiek kolejarskiej społeczności chcesz bronić kolegi po fachu, ale miej trochę umiaru.

Na zwykłego pasażera, niekolejarza jeżdżącego na "normalnym", nie wystarczy?
Cytat:
(..) jak Ty sobie to wyobrażasz, że 12-letni dzieciak wymyślił całą tą historię, żeby narobić szumu i zepsuć dobre imię konduktorowi i KW?

Również napisałem:, jak to widzę: synuś wrócił ciut później, a zatroskana mamuśka i fanka TVN-u w jednym, poskarżyła się "telewizji".
Taki tam "sledź po japońsku" - nic wartego uwagi - jednak chwyciło, bo można było dowalić tym... Kaczysynom.
No, ale skoro ci nie potrafią trzymać gardy... Mi ich nie żal.
Cytat:
W regulaminie przewozów jest wyraźnie napisane o ulgach.

Jak również - o czym wspomniał Krzychu - o dokumentach poświadczających prawo do nich, a konkretnie, wskazanie na taryfę przewozową.
Polecam lekturę stron: 88 i 161.
Cytat:
Kilka postów wyżej podałem przykład tępoty niektórych drużyn konduktorskich. Jak nie czytałeś, to Ci powtórzę, jak jeden konduktor idiota z IC się ze mną kłócił że bilet weekendowy bez miejscówki jest nieważny. Mało tego miałem nawet wydrukowany regulamin weekendowca, gdzie jest to bardzo precyzyjnie opisane, ale nie chciał nawet do niego spojrzeć, bo on wie lepiej. Tego też byś nazwał że sumiennie wykonuje swoje obowiązki?

Czekaj, czekaj. Czy wciąż nie ogarniam całości zagadnienia, czy to całkiem podobna sytuacja, tylko ze zmianą ról?
Jeśli dobrze kumam, wychodzi że konduktor to idiota, a starzy chłopaka, w takim samym - null w okresie - stopniu znający warunki umowy przewozu, "są niewinni".
Zechcesz wytłumaczyć paradoks, czy mam katować swój umęczony weekendem czerep do skutku?

Cytat:
Dalej już mi się nie chce odpowiadać na te Twoje durne wypociny, bo mi się nasuwają wulgaryzmy za które mógłbym dostać ostrzeżenie, a nie chcę.

Dawaj śmiało. Mi akurat rybka, jakie tam w słowniku znajdziesz epitety.
To forum dla inteligentnych ludzi - dwa powyższe posty dowodem.
Nie mam obaw - potrafią ocenić ich wartość.
I właśnie dlatego, nic nie trzeba moderować.

Cytat:
którzy zwalają winę na zmyślające dziecko

Raczej "którym próbują to wmówić".

A swoja drogą, chyba zgadzamy się, że gnojki potrafią nieźle kombinować.
Tak się nieraz przysłuchuję i wprost nie mogę wyjść z podziwu, jaka ta dzisiejsza młodzież jest świadoma swoich praw (i dobrze - poradzą sobie w życiu).
Lecz obowiązków - jakby mniej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Taurus Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 30 Lis 2010

PostWysłany: 15-10-2017, 21:43    Odpowiedz z cytatem

To jest takie dywagowanie jak w przypadku co Materazzi powiedział Zidanowi, że ten mu z bańki wypalił.
Nikt na tą chwilę, nie wie jak tak naprawdę wyglądała rozmowa konduktora i tego młodego człowieka, nie ma świadków. Może faktycznie kondi był niezbyt uprzejmy a chłopak zbyt przewrażliwiony ale niektórzy już powiesili wszystkich od Konduktora do Ministra w całej linii. To ostracyzm.
Fakt jest taki że kondi powinien dostać po premii na okoliczność nie wypisania kary za przejazd bez ważnego dokumentu uprawniającego do ulgi. Rodzice wtedy mogliby się wykazać i żądać zwrotu pieniędzy od szkoły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Stella Płeć:Kobieta
Użytkownik


Dołączyła: 19 Lis 2005
Skąd: Bolesławiec

PostWysłany: 16-10-2017, 08:52    Odpowiedz z cytatem

krzychu12231 napisał/a:
Dokumentem uprawniającym do zniżki szkolnej/studenckiej jest ważna legitymacja szkolna/studencka, regulamin z tego co wiem nie przewiduje żadnego odstępstwa od tej zasady.

Regulamin przewoźnika musi być zgodny z przepisami wyższego rzędu. Jeśli z kręgów rządowych poszedł prikaz, że z powodu braku pieczęci szkoły będą wystawiać zaświadczenia to kolej musi je honorować. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak zdrowy rozsądek. Konduktor trzymający się sztywno przepisów to robot a nie człowiek. Jeśli regulamin kazałby mu się rzucić pod pociąg to by się rzucił czy włączyłby myślenie?

Myśleć kolejarze, myśleć! To nie boli.

_________________
Stella
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Diken Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 04 Lut 2012
Skąd: Szczecin/Pionki

PostWysłany: 16-10-2017, 11:40    Odpowiedz z cytatem

No i właśnie tutaj się zgadzam z koleżanką Stellą.
Przepisy i regulaminy to jedno, a rozsądek, empatia i zrozumienie, to inna sprawa i tu chodzi o "bycie człowiekiem" wobec kogoś.
Każdy pracownik, w każdej branży musi się trzymać jakichś regulaminów, ale są pewne wyjątki w sytuacjach szczególnych i uważam, że tutaj powinny być odstępstwa od regulaminów, tylko czy firmy, pracownicy mają to na uwadze?
W przypadku omawianego konduktora, który również musi się trzymać regulaminu, mógł, z dobrej woli odpuścić i nie wypraszać tego dzieciaka z pociągu, gdyż to spowodowało jakiś tam stres tego dziecka, tym bardziej że musiało to dziecko przejść na własnych nogach pięć kilometrów i po drodze również mogła jemu się stać jakaś krzywda, ktoś mógł tego chłopaka nawet zaczepić, ponieważ był sam.
Jakoś tego konduktor nie wziął pod uwagę i nie interesowało go to, bo regulamin okazał się ważniejszy, niż bezpieczeństwo dziecka.
Prawdą jest, jak wspomniała koleżanka, że konduktorzy w spółkach są, jak ROBOTY, a brakuje czynnika ludzkiego, chociaż tu też nie uogólniam, ponieważ niektórzy konduktorzy mają uczucia i potrafią innym pomóc z pasażerów.

Mogę podać przykład jak dojeżdżałem pociągiem Kolei Mazowieckich do szkoły, do Radomia wiele lat temu i miałem bilet miesięczny z legitymacją.
Tak się złożyło w jakimś dniu, że w pospiechu zapomniałem z domu zabrać biletu i legitymacji ze sobą, a zorientowałem się dopiero, jak już byłem w pociągu, że tego przy sobie nie mam.
Nie chodził jeszcze żaden konduktor, nie sprawdzał biletów, ale ja sam poszedłem poszukać jakiegoś konduktora i powiedziałem, jaka jest sytuacja, że przez pośpiech zapomniałem biletu miesięcznego.
On był na tyle wyrozumiały i nawet w porządku, że mnie puścił bez tego biletu, żebym sobie pojechał do tej szkoły, no a z powrotem to od znajomych pożyczyłem parę groszy na powrotny bilet do domu.
Także, tutaj też zależy, na jakiego konduktora się trafi, bo to są ludzie, jak każdy z nas i jeden ma w sobie empatię, potrafi kogoś zrozumieć, a inny już tej empatii nie ma i jego nic nie obchodzi.
Jeżeli chodzi o sprawy wyjątkowe, o czyjeś dobro, zdrowie, to od regulaminu trzeba odstąpić, bo na tym żadna firma nie straci, a i może komuś pomóc.

Tylko w naszym kraju nie dba się często o takie sprawy, bo regulaminy nie znają empatii, ani uczuć.

_________________
Liczę na dobre rozwijanie polskiej kolei, jako sympatyk kolei w Polsce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
42495596

krzychu12231 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 25 Lip 2009

PostWysłany: 16-10-2017, 15:57    Odpowiedz z cytatem

Zgodność lub nie regulaminu przewoźnika z przepisami wyższego rzędu nie jest sprawą konduktora, od tego są inne organy. Oczywiście gdyby kierownik to zaświadczenie przyjął to ja osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, ale nie możecie wymagać od pracownika zachowania niezgodnego z regulaminem. Bo w razie czego to on będzie miał problem, nie Wy. Fajnie się mówi nie ryzykując niczym. Jeżeli wobec osób działających zgodnie z prawem na które nawet wpływu nie mają miałyby być wyciąganie konsekwencje to mielibyśmy jedną wielką patologię.

Sam miałem w 2012 roku 2 razy taką sytuację, że wracając ze Szczecina EIC Prus chciałem przesiąść się w Poznaniu na TLK Lubuszanin do Babimostu, ale do przesiadki wg planu brakowało 2 minut. Był to ostatni pociąg w dobie, alternatywą była tylko jazda do Zbąszynka Regio i dzwonienie po samochód. Ale tak się złożyło, że za każdym razem Lubuszanin był 5 min opóźniony i zdążyłem, ale bez biletu. Poszedłem więc kupić do obsługi. Za pierwszym razem pani kierownik powiedziała, że zgodnie z rozkładem nie ma przesiadki i muszę zapłacić 10zł za wydanie. Drugim razem kierownik stwierdził, że to jest chore, że ktoś tak napisał rozkład i regulamin i sprzedał bez opłaty za wydanie. Oczywiście, że mi się to spodobało bo dycha została w kieszeni, ale absolutnie nie mam pretensji do pierwszej pani kierownik, która po prostu wykonywała swoją pracę. Pretensje mogę mieć (i mam) do spółki PKP Intercity.

_________________
2013: 24 989 km, 2014: 20 377 km, 2015: 22 282 km, 2016: 20 461 km, 2017: 23 403 km, 2018: 17 415 km
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 16-10-2017, 17:29    Odpowiedz z cytatem

No właśnie, ofiarami głupich, nieżyciowych przepisów są pasażerowie i pośrednio szeregowi kolejarze. Biurwa wymyśla głupoty, a ty na dole kombinuj jak z tym pracować. Ale zgadzam się ze Stellą – żadne przepisy, nawet najgłupsze, nikogo nie zwalniają z samodzielnego myślenia. Mało tego, gdyby wszyscy kolejarze trzymali się sztywno wszystkich przepisów, regulaminów i instrukcji (analogia do tzw. strajku włoskiego) to kolej byłaby sparaliżowana, żaden pociąg nie wyjechałby na tory. Gdy pracowałam na kolei to zagroziliśmy, że zrobimy strajk włoski. Wierchuszka wpadła w panikę, do tego stopnia, że na nastawnie oddelegowano naczelników, kontrolerów i innych kmiotów z biura w celu presji psychicznej i patrzenia dyżurnym ruchu na ręce. Ostatecznie ze strajku zrezygnowaliśmy.

Strajk włoski – forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego.

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 4 z 5 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2018 infokolej.pl