Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.MOBI   FB.COM/INFOKOLEJ  



Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Korupcyjny proceder w PKP IC
Autor Wiadomość

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Göteborg

PostWysłany: 26-03-2007, 00:13   Korupcyjny proceder w PKP IC Odpowiedz z cytatem

Jest to ciąg dalszy tego wątku dotyczącego łapówek w pociągach IC.

Postanowiłam otworzyć nowy temat w sprawie łapownictwa w spółce PKP IC, ponieważ dotarłam do nowych, wręcz sensacyjnych informacji. Na razie jestem jeszcze na etapie badania sprawy, dlatego dziś przypomnę tylko pewien artykuł prasowy z 2004 roku. Będzie to wstęp do dalszej dyskusji.

Z informacji jakie zdobyłam wynika, że poniższy artykuł jest w 100% wiarygodny, a opisany w nim korupcyjny proceder uprawiany przez dyrektora W.P. trwa nadal i dotyczy nie tylko przyjęć do pracy! Szczegóły wkrótce...

-----

Chcesz pracować? Płać!

Przyjęcie do pracy na kolei kosztuje 5 tys. zł - twierdzą bracia Mariusz i Janusz Włodarscy, którzy do niedawna byli konduktorami. - Tyle wziął od nas Wojciech Partyka, dyrektor wydziału sprzedaży usług PKP Intercity - opowiadają.

Koperta z pieniędzmi od braci Włodarskich miała trafić na biurko dyrektora jesienią 2001 r. Wojciech Partyka (38 l.) do dziś urzęduje w gmachu PKP w centrum Warszawy. - Chcieliśmy zostać konduktorami - opowiada Mariusz Włodarski (24 l.). - Ale moje podanie odrzucono, a brat został przyjęty jako elektryk. Pani z kadr skierowała nas do dyrektora. Chodziliśmy do niego kilka razy. W końcu zgodził się przyjąć nas do pracy. Mieliśmy zapłacić po 5 tys. zł od łebka za kurs na konduktora i egzamin. Wpłaciliśmy 5 tys., bo nie mieliśmy więcej pieniędzy. Dyrektor powiedział: "firma poczeka".

Utracone zaufanie

- Kurs trwał już tydzień - mówi Janusz Włodarski (26 l.). - Teoretycznie był bezpłatny. Ale inni też płacili albo zostali przyjęci po znajomości.

Bracia drugiej raty łapówki nie dali. Być może dlatego latem 2002 r. przeniesiono ich z Warszawy do Gdyni. Pracę na kolei stracili w lutym 2004 r. Dlaczego? "Utrata zaufania pracodawcy" - taką przyczynę podaje PKP Intercity. - Mieliśmy za długie języki - przyznaje Mariusz Włodarski. - Wielu ludziom opowiedzieliśmy, w jakich okolicznościach przyjęto nas do pracy.

- To prawda, opowiadali - mówi kierownik pociągu, proszący o zachowanie anonimowości.

W lutym 2004 r. bracia Włodarscy powiadomili o łapówce prezesa PKP Intercity Andrzeja Żurkowskiego (48 l.) i warszawską prokuraturę. Zawiadomienie do prokuratury wysłał też prezes Żurkowski. Ta wszczęła śledztwo, ale w lipcu je umorzyła. - Nie ma świadków ani pokwitowań potwierdzających przekazanie pieniędzy - stwierdził prokurator Konrad Pilipiec. Ale czy ktoś kwituje łapówkę albo bierze ją przy świadkach? - Nie mam nic wspólnego z przyjmowaniem ludzi do pracy - zeznał podczas śledztwa Wojciech Partyka.

Złożył podpis

Ale to właśnie dyr. Partyka przewodniczył komisji, która wybierała kandydatów do pracy. Szefował też komisji egzaminacyjnej. Jego podpis i pieczątka są na świadectwach Włodarskich! - Komisja rekrutacyjna odrzucała podania ludzi z wyższym wykształceniem, znających języki - opowiada kolejarz z dużym stażem pracy. - Nie przyjęto też absolwentów technikum kolejowego.

Dyrektor Partyka był dla nas nieuchwytny. W ubiegły poniedziałek uczestniczył w długiej naradzie. Prosto z niej udał się na trzytygodniowy urlop. - Od nikogo nie przyjmowałem żadnych korzyści majątkowych - powiedział tylko "Super Expressowi". - To pomówienie. Nie wiem, dlaczego bracia Włodarscy mnie oskarżają.

Nie jesteście sami!

Julia Pitera, szefowa antykorupcyjnej organizacji Transparency International Polska:

- Płacenie za przyjęcie do pracy jest coraz częstsze, zwłaszcza w urzędach gmin. W efekcie spadają kwalifikacje pracowników, bo nie one się liczą, lecz pieniądze. Niestety, prokuratury nie chcą się zajmować ściganiem tej patologii. Pomagamy ludziom, którzy znaleźli się w takiej sytuacji jak bracia Włodarscy. Jeśli bracia zgłoszą się do nas, mogą liczyć na wszelką pomoc prawną. Zapraszamy wszystkich, którzy mają podobne problemy.

Warszawa, ul. Ordynacka 9/33, tel. 0-22 828-92-44;
www.transparency.pl

autor: Leszek Kraskowski

_________________
Sommaren är kort
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Gurdol1 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 25 Mar 2006
Skąd: Brzeg

PostWysłany: 26-03-2007, 00:58    Odpowiedz z cytatem

Dobre sobie...

Na głowie postawiony jest ten dogorywujący stary świat (bo wkrótce będzie nieco odnowiony).

Człowiek, który DAJE w łapę, aby go przyjąć do pracy - od razu staje się mentalnym niewolnikiem systemu. Był wolny i już nie jest.

Nauczka z tego taka, że gdyby mnie gdzieś chcieli przyjąć do jakiejś - umownie nazwijmy - pracy, to raczej sami powinni na zachętę zapłacić, nieprawdaż? Tak dla podniety - zaliczka/premia wejściowa od firmy - cobym zechciał wesprzeć firmę w jej staraniach. Jeśli oczywiście sprawa byłaby po mojej myśli/zainteresowaniach i z wolnej woli będę robił co robić lubię. O!

Co poddaję wszystkim potencjalnym niewolnikom systemu pod rozwagę. Przestańcie dawać systemowi sobą pomiatać. Bądźcie wolni. Ten system i tak upada. I na zdrowie.

Pozdrawiam
Robert Wyszyński
PS. Tyle że łapówkarze od Pekapu musieliby zaproponować POTĘŻNĄ łapówę, abym choć był łaskaw rozważyć światłą propozycję.
A i tak wątpliwe... hi, hi, hi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

szpak Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 26 Sty 2006
Skąd: Wałbrzych

PostWysłany: 26-03-2007, 01:15    Odpowiedz z cytatem

Krycha napisał/a:
Panie prezesie Warsewicz, szykuj się Pan na "Interwencję" bis w wersji hard! Żarty się skończyły!

Krycha, oni (beton) w końcu to forum wysadzą w powietrze! Warsewicz już ma przesrane przez Jaje z Warsu a teraz jeszcze wyjeżdżasz z aferą korupcyjną! Niedawno miał Polsat na karku i teraz znów nasyłasz na niego TV? Facet się załamie. Wink

_________________
Marcin Szpakowski

Zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

eurostar Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2006
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 26-03-2007, 07:31    Odpowiedz z cytatem

A może Krycha zada sobie trochę trudu i postara się zlustrować braci Włodarskich, którzy mają wyrok za pobicie, ponad to sprawę w sądzie o molestowanie podróżnej. Jako konduktorzy byli znani z libacji alkoholowych i złodziejstwa. (wypisywali fałszywe mandaty w pociągach za palenie w miejscach nie dozwolonych na poświadczeniach zgłoszeniowych o braku biletu). Są też świadkowie jak okradali śpiących podróżnych, nie wspomnę o pobieraniu opłaty 50% za przejazd bez wystawienia biletów. Jeden z braci Włodarskich przy wypisywaniu biletu szukał na mapie PKP stacji Poznań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
4215680

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Göteborg

PostWysłany: 26-03-2007, 09:59    Odpowiedz z cytatem

eurostar, nie interesują mnie bracia Włodarscy. Nagonka jaka się na nich rozpętała jest sztucznie napędzana przez określone koła osób, bo ujawnili niewygodną prawdę. Nawet twój post to nic innego jak niedosłowny cytat jednej z wypowiedzi na stronie internetowej "Interwencji".

Tytułowy korupcyjny proceder w PKP IC nie dotyczy tylko łapówek, które konduktorzy biorą w pociągach od pasażerów - o tym mówimy zresztą w innym wątku. Tutaj poruszyłam temat znacznie większego kalibru i dotyczy przede wszystkim dyrektora Wydziału Usług i Sprzedaży w Centrali PKP IC. Wkrótce napiszę więcej...

_________________
Sommaren är kort
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Jacek Prześluga Płeć:Mężczyzna
VIP


Dołączył: 26 Gru 2005

PostWysłany: 26-03-2007, 10:33    Odpowiedz z cytatem

Drodzy Państwo,

powiem tylko tak: każdy, kto daje posłuch braciom W., niezależnie od tego czy jest dziennikarzem czy pracownikiem kolei, powinien najpierw poznać kompletną ich historię. Ja nazywam to historią choroby i smutno mi, gdy jej ofiarą pada taki człowiek, jak Wojciech P.

Mogłem przywrócić braci W. do pracy. Żadali tego ode mnie kolejno: dwa posłowie, marszałek Sejmu, dwaj senatorowie, dwóch ministrów. Bracia W. posiedli bowiem mistrzowską zdolność pisania wszędzie i obnoszenia się ze swoją rzekomą krzywdą. Potrafili zapłakać na zawołanie, klękać, grozić, zapowiadać, że "mają papiery" (nigdy ich nie pokazali), potrafili obmawiać najbliższych kolegów, wymyślać cuda-wianki, nigdy nie podając konkretów, faktów, dowodów. A spotkaliśmy się parę razy. A interweniowano w ich sprawie wielkokrotnie, żądając (jak Oleksy) przwrócenia do pracy, sugerując, że padli ofiarą układów itp. I za każdym razem, gdy tylko naciskano na mnie, odpisywałem: NIE.

Ci ludzie nie powinni pracować na kolei. Tona pomyj, jaką wylali na swoich kolegów, na firmę, na przełożonych, na wszystkich po kolei każe mi napisać wprost: nie powinni zasilać szeregu pracowników naszej firmy. Usłyszałem od nich nie tylko o biorących łapówki konduktorach (po nazwisku), dyrektorach, prezesie, naczelnikach i wszystkich świętych. Usłyszałem od nich o mobbingu - poprosiłem: złóżcie pozew w sądzie, jeśli macie dowody. Złożyli, zażądali miliona złotych. Sąd wyśmiał obu panów, gdy przyszło do rozprawy, sami zrezygnowali z dalszego ciągu procesów. Pisali do mnie i pisali "na mnie", tak samo jak na mojego poprzednika i tak samo, jak pewnie piszą teraz do i na prezesa Warsewicza. Mają problem. Od killku lat zamiast wziąć się za pracę, chcą tylko jednego - wrócić do Intercity - i to nie w pojedynkę, tylko obaj! Mogłem ich zatrudnić, ale - mówili - my tylko obaj, prezesie. Co dwie głowy, to nie jedna. Hmmm....

Nikt, dosłownie nikt w firmie po braciach W. nie płacze. Opluli IC w gazetach, a naiwni i żądni sensacji dziennikarze nawet nie podjęli próby zweryfikowania faktów. Poszli do Polsatu, tam spotkało ich dokładnie to samo - posłuchano "pokrzywdzonych" nie dając szansy obrony samej spółce i ludziom, których atakują.

Krycha ma rację tępiąc proceder brania i dawania łapówek w spółkach kolejowych, ale tym razem strzela kulą w płot. To właśnie za sprawą Wojtka P. którego wzięli sobie na celownik bracia W., miałem okazję dobrze rozpoznać przypadki korupcji i wyrzucić winnych. Nigdy i nikt nie brał ich pod obronę, wyłączywszy - co ciekawe - związki zawodowe. Jedna z członkiń Rady Nadzorczej interweniowała nie raz i nie dwa w obronie "niesłusznie" wyrzucanych pracowników - bo wypili, bo ukradli, bo pobili. Inni związkowcy szli jeszcze dalej, ale ich akurat rozumiem - bronili kolegów niejako z urzędu.

Proszę postawić sobie inne pytania - dlaczego ci ludzie biorą? Dlaczego muszą brać, by dorobić do pensji? Dlaczego w spółkach kolejowych, które wykazują zysk roczny, średnia wielkość podwyżek płac nie może przekroczyć ustawowego wskaźnika (około 3,5%), a w takim górnictwie pracownicy tupią nóżką i dostają - od razu 10%. Od tego samego Skarbu Państwa! W nierentownych kopalniach!

Tu jest problem: w siatce płac. W braku motywacji do pracy. A nie tylko w układach, w sitwie. Tropienie sitwy zostawmy władcom IV RP. Nie mają lepszego zajęcia, niech tropią.

Reasumując: panu Warsewiczowi trzeba polecać inne rozwiązania, a nie tropienie układu, jaki podsuwają bracia W. Motywacja do pracy, atmosfera, system kar i NAGRÓD, system kontroli - także zewnętrznej, ale nie rękami szwagra i kolegów z PiS - system sprzedaży z ominięciem pracowników (Internet). To są te kierunki. A machać szabelką, polecać te "sensacje" dziennikarzom... trochę wstyd. Zwłaszcza, gdy pozna się potęgę argumentów braci W., wypowiadane przez nich brednie, które z każdym rokiem obrastają w nowe epitety, nowe obrazy i groteskę. Gdyby mieli rację, sądy już dawno przywróciłyby ich do pracy w IC...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

eurostar Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2006
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 26-03-2007, 10:43    Odpowiedz z cytatem

Brawo Panie Jacku!
Gdybym nie znał braci W. to po obejrzeniu tego reportażu w Polsacie mógłbym im współczuć i zastanawiać się dlaczego Ci ludzie są tak pokrzywdzeni przez firmę, w której pracowali - oni chcieli tak dobrze. Prawda jest jednak zupełnie inna, jest właśnie tak jak Pan pisze. Pamiętam, że któregoś dnia, jeszcze za Pana kadencji spotkałem braci W. przed gmachem przy ulicy grójeckiej - wówczas chyba wracali z kwitkiem z Pańskiego gabinetu. Jeden z nich powiedział że teraz idą już do ministerstwa na skargę, bo cyt. "nie może być tak, że wszyscy kradną, a to właśnie nas wywalili".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
4215680

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Göteborg

PostWysłany: 26-03-2007, 10:47    Odpowiedz z cytatem

Jacek Prześluga napisał/a:
Nikt, dosłownie nikt w firmie po braciach W. nie płacze. Opluli IC w gazetach, a naiwni i żądni sensacji dziennikarze nawet nie podjęli próby zweryfikowania faktów.

Panie Jacku, być może ma Pan rację. Jednak ja nie jestem dziennikarką a jednak podjęłam próbę zweryfikowania faktów. W swoim dochodzeniu do faktów nie sugerowałam się tym co wygadują bracia Włodarscy, bo biorę poprawkę na to, że mogą być rozgoryczeni utratą pracy (z jakich powodów - w to nie wnikam).

Zresztą nie trzeba daleko szukać. Mnie też wielokrotnie oskarża się o to, że mszczę się za "coś" na władzy PKP swoimi anty-betonowymi publikacjami na Forum i nie tylko. A to nie prawda! Zanim poruszę na forum publicznym jakiś aferalny temat związany z PKP, najpierw dokładnie zbadam sprawę, wykorzystując do tego swoje "kanały", znajomości etc.

A co do PKP IC, wykorzystałam kontakty w PKP, popytałam, powęszyłam - zajęło mi to parę miesięcy. Dotarłam do naprawdę interesujących informacji, które potwierdzają niezależne źródła i aż nie chce mi się wierzyć, że pan jako były prezes PKP IC nic nie wie o prawdziwej, ciemnej stronie działalności dyrektora W.P. Bo ja np. wiem o tym od ponad roku, a jestem tylko zwykłą prostą kolejarką z prowincji. Pan był w "centrum" przez długi czas... i obawiam się, że zaniechania w pewnych kwestiach odbiją się czkawką u pańskiego następcy.

Prześwietliłam pana W.P. i teraz zastanawiam się co z tą wiedzą począć, bo nie wszystko nadaje się do publikacji na Forum...

_________________
Sommaren är kort
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Jacek Prześluga Płeć:Mężczyzna
VIP


Dołączył: 26 Gru 2005

PostWysłany: 26-03-2007, 11:15    Odpowiedz z cytatem

Proszę prześwietlać. Ja nikogo nie bronię. Choć czytając Pani publikacje na temat pana Jaje, a także posty innych kolegów, drżę, bo jest już taki wyrok w Słupsku (bodaj), gdzie za szarganie ludzi w postach sąd orzekł o winie właściciela forum i strony internetowej. Wiem, że macie Państwo temperament, że internet jest cierpliwy, ale... gdyby mnie tak obsobaczono na forum, takimi epitetatmi, to już byłbym w sądzie, choć do pieniaczy nie należę - za dużo polemicznych doświadczeń z dziennikarstwa...

Przestrzegam zatem przed powielaniem bzdur i pisaniem wszystkiego, co donoszą pracownicy. Nasłuchałem się wielu opowieści, a potem próbując je weryfikować, widziałem jak podli potrafią być ludzie i jak chętni wykorzystują cudze potknięcia, problemy czy niemożność obrony. Tak jest w tym przypadku, myślę.

A odpowiadając na pytanie: czy widziałem? Widziałem, słyszałem, ale wie Pani, co innego widzieć i słyszeć, a co innego udowodnić, złapać na gorącym uczynku, znaleźć argumenty do obrony w sądzie. Tu jestem ostrożny: jako dziennikarz miałem siedem procesów sądowych, wytoczonych mi przez bohaterów moich reportaży (a jeden jako autor książczyny) i wiem, jak trudno się obronić. Obroniłem się, ale proszę mi wierzyć - bywa ciężko. Zwłaszcza, gdy nazwiesz kogoś wprost złodziejem, a ja nazwałem, i potem trzeba będzie tego dowieść.

Ale jeśli ma Pani niepodważalne argumenty - proszę ich używać. Nie bronię nikogo, choć dyrektora P. bardzo, bardzo szanuję. To był jeden z tych ludzi, którzy uznali, że można budować nową kolej z niekolejarzem i którzy ogromnie mi pomogli. Cenię go za wiedzę, charakter i otwartą głowę. A że miał nieprzyjaciół w firmie? Sądzi Pani, że trudno o nich, gdy jest się szefem, gdy trzeba karać, zwalniać lub nagradzać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Göteborg

PostWysłany: 26-03-2007, 11:51    Odpowiedz z cytatem

Jacek Prześluga napisał/a:
Choć czytając Pani publikacje na temat pana Jaje, a także posty innych kolegów, drżę, bo jest już taki wyrok w Słupsku (bodaj), gdzie za szarganie ludzi w postach sąd orzekł o winie właściciela forum i strony internetowej.

Na temat pana Jaje pierwsza napisała przed laty gazeta "NIE". Gdyby to była nieprawda, mielibyśmy wtedy proces sądowy za pomówienia. Ja tylko kontynuowałam temat opierając się również na dokumentach, do których dotarłam swoimi sposobami - jeden z nich jest na Forum. Jaki pan Jaje jest oboje wiemy doskonale.

Jacek Prześluga napisał/a:
Przestrzegam zatem przed powielaniem bzdur i pisaniem wszystkiego, co donoszą pracownicy. Nasłuchałem się wielu opowieści, a potem próbując je weryfikować, widziałem jak podli potrafią być ludzie i jak chętni wykorzystują cudze potknięcia, problemy czy niemożność obrony. Tak jest w tym przypadku, myślę.

Po pierwsze, nie mam kontaktu z pracownikami PKP IC, przynajmniej jeśli chodzi o tę konkretną sprawę. Pan W.P. jest bardzo znany, nie tylko w PKP IC.
Po drugie, no cóż panie Jacku... Może czasem warto zacząć od siebie? Jak to mówią, kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Wiele, oj bardzo wiele mogłabym napisać - nie robię tego, powiedzmy z powodów osobistych. Zresztą jeszcze tylko parę miesięcy i skończy się układzik... tak myślę.

Jacek Prześluga napisał/a:
A odpowiadając na pytanie: czy widziałem? Widziałem, słyszałem, ale wie Pani, co innego widzieć i słyszeć, a co innego udowodnić, złapać na gorącym uczynku, znaleźć argumenty do obrony w sądzie.

Dowody na łapówkarstwo? Przecież nikt nie wystawia pokwitowań! Zakładając jednak, że bracia Włodarscy mają rację (chodzi o ten artykuł sprzed 3 lat), można było to ukrócić, odsuwając pana W.P. od obecnych obowiązków. Dlaczego tego nie zrobiono, choćby na czas wyjaśnienia sprawy?

Panie Jacku, proszę nam wszystkim powiedzieć jak wygląda schemat organizacyjny spółki PKP IC. Kto komu podlega? Czy nie jest tak, że zarówno kontrolerzy (rewizorzy) jak i konduktorzy/kier. pociągów podlegali (podlegają?) pod tego samego dyrektora Biura Sprzedaży? Przecież to jest jakiś absurd! Nigdzie tak nie ma jak w PKP IC, że kontrolerzy i konduktorzy podlegają temu samemu dyrektorowi! Powinna to być kontola oddzielna podległa zarządowi, bo tak jest wszędzie, np. w PKP PR.
Powstaje pytanie, dlaczego nie ma kontroli zewnętrznej z PKP S.A. - przecież to jedna grupa kapitałowa. Tak było kiedyś. Teraz PKP IC to państwo w państwie.

Jacek Przesluga napisał/a:
Nie bronię nikogo, choć dyrektora P. bardzo, bardzo szanuję. To był jeden z tych ludzi, którzy uznali, że można budować nową kolej z niekolejarzem i którzy ogromnie mi pomogli. Cenię go za wiedzę, charakter i otwartą głowę.

Nie neguję ani wiedzy, ani doświadczenia zawodowego. Ale czy wie Pan ilu krewnych i kolesi pana W.P. jest wśród zespołu kontrolerów (rewizorów)?

Mam nieodparte wrażenie, że włożyłam kij w mrowisko i ktoś próbuje sprowadzić temat na boczny tor. Daremnie... Nie dam się zmanipulować ani zastraszyć. A na koniec powtarzam poraz n-ty, że afera korupcyjna w Centrali PKP IC nie ma prawie nic wspólnego z tym co wygadują bracia Włodarscy! Oni są tylko epizodem.

Miłego dnia.

_________________
Sommaren är kort


Ostatnio zmieniony przez Krycha dnia 26-03-2007, 12:07, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

eurostar Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2006
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 26-03-2007, 12:01    Odpowiedz z cytatem

Krycha masz błędne informacje. Rewizorzy i drużyny konduktorskie nie podlegają pod tego samego dyrektora już od dawna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
4215680

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Göteborg

PostWysłany: 26-03-2007, 12:12    Odpowiedz z cytatem

Ale podlegali pod dyrektora W.P. Zresztą czy ja napisałam, że nadal podlegają? Tylko zapytałam, ujawniając patologiczny mechanizm. Jeśli nie podlegają formalnie to nieformalna zależność wciąż istnieje i wiem jak to się kręci!

Tak czy siak to jest bez znaczenia. Układ i tak się trzyma, a pewne osoby mają w tym interes, żeby bronić W.P. i przyklaskiwać panu J.P., panie eurostar...

_________________
Sommaren är kort
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Wojtek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 10 Lis 2005
Skąd: Legnica/München

PostWysłany: 26-03-2007, 13:24    Odpowiedz z cytatem

Zapoznałem się z materiałami, które Krycha posiada i osobiście radzę jej nie nakręcać ani nie prowokować, bo może wybuchnąć skandal. Niech zajmą się tym dziennikarze, bo wokół naszego Forum jest już i tak za gorąco!

_________________
Podróżny pamiętaj! Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją. (S. Bareja)
Walcz ze spamem! Kliknij tutaj lub tutaj !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

eurostar Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 29 Cze 2006
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 26-03-2007, 13:58    Odpowiedz z cytatem

Pani Krycho, mam nadzieje że nie ma Pani żadnej obsesji nie szuka tanich sensacji, tylko stara się dowieść prawdy. Jeśli tak, to jestem za.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
4215680

Beatrycze Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 11 Lis 2005
Skąd: Legnica / Görlitz

PostWysłany: 26-03-2007, 14:12    Odpowiedz z cytatem

Od dowodzenia prawdy są organa ścigania i ewentualnie media. To jest tylko forum dyskusyjne, na którym ujawniane są różne przekręty w PKP. Jeśli Krycha porusza jakiś temat to na pewno wie co mówi. Już nie raz to udowodniła.
Pamiętam słowa Krychy sprzed kilku miesięcy: "Beata gdybyś wiedziała to wszystko co ja wiem, jakim bagnem jest PKP, jakie przekręty odwalają ci na górze to chyba byś ochu... z wrażenia!"
Teraz jej wierzę!

_________________
"Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno Ci krytykować" - Voltaire.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 9 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2014 infokolej.pl