Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
 
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   WERSJA MOBILNA   WYSZUKIWARKA   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Beton Kolei Mazowieckich
Autor Wiadomość

IC_prukfa Płeć:Kobieta
Użytkownik


Dołączyła: 06 Lis 2009

PostWysłany: 06-11-2009, 22:01    Odpowiedz z cytatem

Nie. Wystarczy, że ograniczy ilość pracujących w KM chłoporobotników. Czas dopasować rozkład jazdy do klientów a nie kolejarzy pracujących w systemie całodobowym a dojeżdżajacych z najgorszego wydupia.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

rufio198 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Z Doliny Muminków

PostWysłany: 07-11-2009, 10:38    Odpowiedz z cytatem

Zamiast patrzeć ilu chłoporobotników jest w KM - proponowałbym zobaczyć ilu ich jest w IC. Są pociągi z poza Warszawy gdzie połowa wysiadających jest umundurowanymi pracownikami IC , lub sa to ludzie o których wiem że pracują w IC - niekoniecznie konduktorzy czy kierownicy.
Po za tym skoro ludzie nie zaczynają pracy o 6 rano mam pytanie - czemu z pierwszych pociągów od strony Siedlce czy Dęblina przyjeżdżających do Warszawy zawsze wysypuje się tłum ludzi ?

_________________
www.fotokolej.waw.pl <--- zapraszam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

domdom Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 13 Wrz 2009
Skąd: Tłuszcz

PostWysłany: 07-11-2009, 20:30    Odpowiedz z cytatem

Wystarczy popatrzeć na osobowe z Dęblina. Jeździ tam pełno kierowników z ICCCccccccccccccccccc którzy na pewno mają hektarowy rodowód. I jak za komuny... rano świniom daje a wieczorem bilety sprawdza - co niestety widać baardzo często. Tyle, że za komuny nie zmieniali mudnurów Smile

_________________
Tłuszcz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 09-11-2009, 14:47    Odpowiedz z cytatem

Prezes KM zawieszony. To koniec reform?

Rada nadzorcza spółki Koleje Mazowieckie zawiesiła prezesa Jakuba Majewskiego. To kolejna odsłona sporu o przyszłość firmy. Majewski proponował radykalne reformy i zmianę mentalności. Przegrał z oporem związków zawodowych.

- Prezes Majewski został zawieszony przez radę nadzorczą - potwierdził informacje TVN Warszawa Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, przewodniczący komisji strategii rozwoju regionalnego sejmiku wojewódzkiego z Platformy Obywatelskiej.

O konflikcie wewnątrz spółki informujemy od kilku tygodni. Zaczęło się od reformatorskich pomysłów nowego prezesa Jakuba Majewskiego.

- Potrzeba zmian, bo skończymy jak stocznie - przekonywał na naszej antenie Majewski. I planował nocne kursy pociągów, dostosowanie rozkładów do zmieniających się potrzeb pasażerów, poprawę bezpieczeństwa. - Kolej ma być jak metro - mówił z przekonaniem.

Prezes kontra związkowcy

- Nie można puszczać na tory mnóstwa pociągów o 8 rano i potem aż do 15 zamknąć składy na klucz - przekonywał w studiu TVN Warszawa Majewski. - W rozkładach trzeba zacząć uwzględniać potrzeby pasażerów, takie jak nocne kursy. Nie można ignorować faktu, że np. studenci wracają wtedy ze stołecznych klubów - dodaje.

Nie wiadomo jednak czy wizjonerskie pomysły Majewskiego uda się wprowadzić w życie. Związkowcy Kolei Mazowieckich mają dość ciągle pogarszającej się atmosfery w firmie. Ich zdaniem wszystko zmienia się, ale na gorsze.

- Pracownicy administracji nie są pewni jutra – opisuje sytuację w spółce Ryszard Filochowski z OZZ Pracowników Transportu. O nieprawidłowościach związkowcy napisali do marszałka województwa.

- Niepokoi nas to, że pracowników z dużym doświadczeniem zawodowym świadomie niszczy się i zastrasza, by stworzyć miejsca dla ludzi z zewnątrz. Jedynym kryterium kwalifikacyjnym kandydata na lukratywne stanowisko w spółce jest znajomość z nowym prezesem i przyklaskiwanie jego pomysłom – czytamy w piśmie.

Platforma popiera Majewskiego

Kilka dni temu na antenie TVN Warszawa Kostrzewa-Zorbas zapewniał, że Platoforma Obywatelska popiera reformatorskie plany Majewskiego.

- Teraz mogę to nie tylko potwierdzić, ale nawet wzmocnić - komentuje decyzję rady Kostrzewa-Zrobas. - W sobotę odbyło się posiedzenie naszego klubu w tej sprawie. Stanowisko jest jasne. Popieramy nie osobę prezesa, lecz plany reform, które są dobre i niezbędne - powiedział radny w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl. Dodał też, że fakt iż rada prezesa zawiesiła, a nie odwołała, może być efektem działań radnych PO.

Jakie to działania? - Skuteczne – odpowiedział enigmatycznie Kostrzewa-Zorbas.

źrodło: TVN Warszawa

_________________
SKŁADKA NA SERWER
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec

PostWysłany: 09-11-2009, 14:58    Odpowiedz z cytatem

Popekapistowski beton w KM trzyma się mocno!

_________________
Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Krzysztof21
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 09-11-2009, 15:06   

Czyli po raz kolejny wyraźnie widać, że nie jest ważny interes pasażera. Ważny jest interes związkowców od związkowania, biurwy etc.

Podobny los czeka pewnie też Moraczewskiego (obym się mylił). Związkowy beton trzyma się mocno. A jak! Przecież strach przed zmianami jest strachem przed utratą własnych, ciepłych posadek. Pasażera ma się głęboko w czterech literach.

W tym kraju jeszcze bardzo długo nie będzie normalności na kolei. Nie z takimi związkami zawodowymi, nie z taką mentalnością, nie z takim myśleniem. Ktoś kto chce to pekapiarskie bagienko niedasizmu i marazmu zmienić, dostaje po łapach.


Ostatnio zmieniony przez Noema dnia 09-11-2009, 15:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 09-11-2009, 15:07    Odpowiedz z cytatem

Noema, zgadza się. KM to takie mini PKP. Tu beton i tam ten sam związkowo-dyrektorski beton.

_________________
SKŁADKA NA SERWER
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Krzysztof21
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 09-11-2009, 15:12   

Victoria, KM to taki PKP-PR bis. Dlatego jestem przeciwnikiem przekształcania zakładów regionalnych PR w samodzielne spółki samorządowe. Bo nic to nie zmienia. Zostaje ten sam związkowo-dyrektorsko-biurwowy układ. Mentalnie mamy dalej to samo. Koszta nie spadają, związkowcy jak mącili, tak dalej mącą, pasażera jak miało się w d..., tak się go ma dalej, rozkłady nadal robi się pod kolejarzy itd.

Jestem za tworzeniem od podstaw nowych spółek, z zupełnie nowymi ludźmi, nie skażonymi "pakapem". No i prywatne spółki (Arriva). A nie kolejne mutacje jednej i tej samej pekapiarskiej konserwy.


Ostatnio zmieniony przez Victoria dnia 09-11-2009, 15:32, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry

szomiz Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 17 Sie 2009

PostWysłany: 09-11-2009, 15:13    Odpowiedz z cytatem

Mam nadzieję, że po tej akcji zwolennicy powoływania "jednowojewódzkich" spółek przewozowych nieco ochłoną...

Całkiem nowe, tworzone od podstaw spółki NIE SĄ rozwiązaniem. Odpowiedzialni będą za nie dokładnie ci sami ludzie, którzy kolaborują z ZPR'ami. Pierwsze co zmigruje do nowych podmiotów, to najlepiej ustawiony beton.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 09-11-2009, 15:16    Odpowiedz z cytatem

Kolejarze chcą, żeby pociągi woziły ich samych

Ekspresy regionalne i lepsza informacja od grudnia, a później cykliczny rozkład jazdy i konduktorzy mówiący po angielsku - to plany nowego szefa Kolei Mazowieckich, któremu grozi jednak dymisja, bo naraził się lobby związkowców i polityków PSL, którzy nie życzą sobie zmian.

Pisaliśmy o tym w poniedziałek: Jakub Majewski próbuje unowocześnić skostniałą spółkę, ale opór stawia część pracowników i rządzący Mazowszem politycy PSL. Niezrażony tym prezes Kolei Mazowieckich wczoraj przedstawił swoje plany. - Jeżeli chcemy konkurować z motoryzacją, musimy zaproponować nową jakość - ogłosił.

Za jedną z najpilniejszych spraw uznał wprowadzenie bardziej przyjaznego pasażerom rozkładu jazdy. - Układający go kolejarze nadal żyją w przeświadczeniu, że większość ludzi chodzi do pracy na godz. 7. Dlatego najwięcej pociągów dociera do stolicy ok. godz. 6.30. Tymczasem według badań najwięcej ludzi chciałoby dojeżdżać przed godz. 8 i przed 9 - podkreślał Jakub Majewski. Jego zdaniem nierzadko kolejarze tworzą rozkłady dla samych siebie. Podał przykład pociągu Mazovia (nazywanego "struzikiem"), który z Płocka wyjeżdża o godz. 4.55, a do Warszawy dociera o godz. 7.40. Wysocki chciałby go przesunąć na późniejszą porę, żeby pasowało to większej liczbie podróżnych. - Dostaliśmy protest, żeby nie zmieniać godziny odjazdu z Płocka. Podpisało go aż 300 osób. Zdziwiliśmy się, bo planowany rozkład jazdy nie jest jeszcze znany mieszkańcom. Sprawdziliśmy, że w Płocku wsiada średnio dziesięciu osób, z czego sześciu to kolejarze, którzy mają 99 proc. ulgi na przejazdy. Okazało się, że akcję zbierania podpisów zorganizował jeden ze związkowców - opowiadał Majewski.

Nowością w nowym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie w połowie grudnia, mają być regionalne ekspresy, które dotrą do Warszawy z dawnych miast wojewódzkich m.in. Radomia, Skierniewic, Ostrołęki i Siedlec. Rozwiązanie jest wzorowane na kolejach niemieckich, gdzie tego typu połączenia stały się bardzo popularne. Ekspresy będą docierały do stolicy znacznie szybciej niż zwykłe pociągi osobowe. Np. z Warszawy do Łowicza dojadą w godzinę, a do Radomia w 1 godz. 50 min. Mają się zatrzymywać tylko na ważniejszych stacjach. W większości będą zestawione z nowych wagonów piętrowych, które dotychczas były kiepsko wykorzystane. Na razie kursują głównie z Radomia do stolicy, ale wiele z nich jedzie wiele wolniej niż stare pociągi, bo piętrusy są cięższe i trudniej je rozpędzić.

Docelowo prezes Majewski chce wprowadzić cykliczny, łatwy do zapamiętania rozkład. Pociągi odjeżdżałyby w równych odstępach. Procedury na kolei trwają jednak tak długo, że będzie to możliwe najwcześniej za rok.

Szef Kolei Mazowieckich zamierza też jak najszybciej poprawić informację pasażerską, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Ma temu służyć utworzenie centrum zarządzania przewozami, w którym dyspozytorzy dzięki nadajnikom GPS będą mogli śledzić pociągi. Jeśli coś będzie nie tak, informacje natychmiast przekażą megafonistom na stacjach i konduktorom w pociągach, którzy zawiadomią pasażerów.

W dalszych planach są zakupy i remonty taboru. W ciągu pięciu-dziesięciu lat pasażerowie jeździliby tylko nowymi lub zmodernizowanymi pociągami. Spółka chce też uczyć pracowników języków obcych, przede wszystkim tych, którzy mają kontakt z pasażerami - konduktorów i kasjerki. Przyda się to zwłaszcza przed Euro 2012.

Wszystkie te ambitne plany mogą lec w gruzach. Właśnie przez opór wśród pracowników, ale też w radzie nadzorczej kontrolującej prace władz spółki. Jak się dowiedzieliśmy, do jej szefa Waldemara Kulińskiego pielgrzymują dziesiątki osób, którzy nie chcą zmian. A to rada nadzorcza musi wyrazić zgodę m.in. na powołanie centrum zarządzania kryzysowego. Jak pisaliśmy, w rządzącej Mazowszem koalicji PSL-PO są duże tarcia o nowego prezesa kolejowej spółki. Niechętny jest mu zwłaszcza Waldemar Kuliński uważany za prawą rękę marszałka Adama Struzika. Rada nadzorcza już trzy razy przymierzała się do odwołania Jakuba Majewskiego. Jego przyszłość, a co za tym idzie los reform na kolei ma być znana w ciągu najbliższych dni.

Źródło: Gazeta Stołeczna

_________________
SKŁADKA NA SERWER
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Wojtek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 10 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 12-11-2009, 12:34    Odpowiedz z cytatem

Praca prezesa KM źle oceniana przez radę nadzorczą

Z informacji przekazanych przez Waldemara Kulińskiego, przewodniczącego rady nadzorczej Kolei Mazowieckich, wynika, że prezesa Jakuba Majewskiego zawieszono z powodu niezadowolenia z jego pracy. Majewski dodaje jednak, że gdyby wszystkie jego pomysły rada oceniła jako złe, to zostałby on odwołany, a nie zawieszony.

Prezesa zawieszono w poniedziałek na okres do trzech miesięcy. Rada nadzorcza przekazała jego obowiązki członkowi zarządu spółki Arkadiuszowi Olewnikowi.

Nie wykluczono jednak, że Majewski będzie mógł wrócić do obowiązków wcześniej, jak również, że może zostać odwołany. - Następne posiedzenie rady nadzorczej odbędzie się 20 listopada i będziemy nadal obradować nad sprawą prezesa. - powiedział Kuliński dodając, iż jest niezadowolona z pracy zarządu, a prezes nie komunikuje się z załogą i mocodawcami tak, jakby tego oczekiwała rada. - Nie jesteśmy zadowoleni, że prezes kontaktuje się z nami za pośrednictwem mediów. - wyjaśnił.

Swojego komentarza Majewski odmawia, gdyż o powodach zawieszenia nie został poinformowany. - Otrzymałem jednozdaniową informację, że zostałem zawieszony. Wciąż nie znam powodów. - powiedział. Zaznaczył też, iż swoje zawieszenie to jego zdaniem czas dla rady nadzorczej, aby przemyślała zaproponowaną przez niego strategię rozwoju spółki do roku 2020. - Przedstawiona przeze mnie strategia to mój autorski pomysł. Gdyby wszystkie propozycje według rady były złe, to zostałbym odwołany. Zakładam więc, że rada potrzebuje więcej czasu, żeby ustalić, czy zaakceptować strategię, czy wprowadzić w niej jakieś zmiany. - wyjaśnił.

W fotelu prezesa KM Majewski zasiada od czerwca tego roku. Poprzednio był członkiem rad nadzorczych PKP Przewozy Regionalne, Kolei Mazowieckich i Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Zasiadał również w zarządzie Szybkiej Kolei Miejskiej. Tydzień temu poinformował media o planach restrukturyzacji Kolei Mazowieckich. Dotyczyły one m.in. zmian w rozkładzie jazdy KM, uruchomienia ekspresów regionalnych i przeprowadzenia kursów angielskiego dla konduktorów i kasjerek.

źródło: PAP

_________________
Podróżny pamiętaj! Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją. (S. Bareja)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

fury Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 26 Mar 2007

PostWysłany: 12-11-2009, 16:39    Odpowiedz z cytatem

Znów nie rozumiem, po jakiego diabła go zawieszono? Albo się facet nadaje na stanowisko, albo nie. Co oznacza zawieszenie? Można było zawiesić Koguta w prawach członka PiS do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę, ale zawieszać prezesa dlatego, że nie wszystko się podoba, to idiotyzm. Czego rada oczekuje? Że się zmieni, czy wycofa z jakichś planów?
Cytat:
...gdyby wszystkie jego pomysły rada oceniła jako złe, to zostałby on odwołany, a nie zawieszony
Może czekają aż prokuratura coś wyjaśni?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Fankol Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 19 Maj 2008

PostWysłany: 12-11-2009, 16:52    Odpowiedz z cytatem

Nie jestem zwolennikiem betonu KM i poprzedni zarząd oceniam po prostu źle, ale pan Majewski to zwalczanie dżumy cholerą. Mowa o tym że plany rozwojowe KM to jego autorski pomysł to po prostu bezczelne kłamstwo. Plany zakupowe taboru pochodzą jeszcze z ubiegłego ro ku kiedy pan Majewski był pracownikiem SKM W-wa. Pomysł ekspresów regionalnych powstał jeszcze wcześniej i jest pomysłem ludzi którzy za czasów Mazowieckiego PR-u doprowadzili do powstania min. pociągów Regio na linii Nasielskiej. U podstaw tego pomysłu legło zakupienie wagonów piętrowych Bombardiera czy np. pociąg przyśpieszony do Żyrardowa który jeździ w OBECNYM rozkładzie jazdy z którym pan Majewski nie ma NIC WSPÓLNEGO. Pan Majewski dyskredytuje od lat ciężko pracujących ludzi w KM którzy przy cholernym przeroście biurokracji (o czym pisał K.Trammer) łatają tę stertę po PKP-wskiego złomu i jeszcze przywłaszcza sobie pomysły swoich obecnych jak i byłych pracowników. Tak byłych ponieważ pomysł z oznakowaniem linii podmiejskich kolorami to pomysł kilku miłośników kolei z Warszawy ( jeśli dobrze pamiętam związanych z "Zielonym Mazowszem") popartych przez dział ruchu SKM W-wa. Uważam że pana Majewskiego powinno zatrudnić się w UM Maz. w jednym pokoju z pracującym tam panem Kucińskim zapewne prześcigali by się w donosach na siebie u Marszałka Struzika Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Słowem Majewski to "człowiek multimedialny" ze świetnym PR nie posiadający ŻADNEJ wiedzy fachowej. Jest to całkiem NOWA MUTACJA BETONU PKP-owsko- partyjnego. Ludzie!!! to jest "rasowy" polityk dużo frazesów ZERO treści. Od poprzedniego betonu różni się:-medialnością i wspaniałą wiedzą w tej dziedzinie, -większą kulturą osobistą, i większym poparciem politycznym. Majewski, Kuciński, i reszta, to dalej głowy tej samej hydry. Dziwi mnie że przy braku jakichkolwiek dokonań pana Majewskiego tyle osób dało się nabrać na gładkie frazesy min.pan K.Kuś człowiek doświadczony w walce z betonem PKP którego pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Krzysztof21
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 13-11-2009, 04:34   

Fankol, ja nie wiem, jak tam w rzeczywistości było. Oceniać mogę jedynie po tym, co przekazują media i sami zainteresowani. Nie jestem fanem Majewskiego bynajmniej, tylko obawiam się, że każdy kolejny prezes KM, który będzie chciał przykładowo ruszyć pewne "kolejarskie" pociągi poleci na zieloną trawkę. Smile
Powrót do góry

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 13-11-2009, 11:01    Odpowiedz z cytatem

Pasażerowie piszą listy w obronie zawieszonego prezesa KM.

To człowiek, który o kolei wie wszystko i ma porządnie poukładane w głowie - chwali Jakuba Majewskiego jego dawny profesor. - Piszmy petycję w obronie Majewskiego - proponują pasażerowie.

Rada nadzorcza Kolei Mazowieckich zawiesiła Jakuba Majewskiego w poniedziałek. Chciał unowocześnić spółkę, m.in. zlikwidować kursy tylko dla kolejarzy, uczyć kasjerki i konduktorów języków obcych, uruchomić ekspresy regionalne. Natrafił jednak na opór związkowców i polityków. Dostajemy już listy w jego obronie.

Jakub Majewski jest symbolem tego kraju

Jakub Majewski był moim studentem. Pasjonat, pozytywnie zakręcony. Pracę magisterską napisał na temat kolejek wąskotorowych. Znał je wszystkie, te jeszcze funkcjonujące i te zlikwidowane i zniszczone. Pokazywał, jak m.in. Wielkopolska była opleciona ich siecią na potrzeby plantatorów buraków cukrowych i cukrowni i jak Polska Ludowa je w swojej bezmyślności bezpowrotnie zniszczyła. Kiedyś na naszym otwartym seminarium - już jako prezes prywatnego instytutu - opowiadał, jak rozkłady jazdy są dostosowane do potrzeb kolejarzy, którzy koleją (za darmo) dojeżdżają do pracy, i jak nieważni w tych rozkładach są zwykli pasażerowie. Jakub Majewski nie tylko wie o kolei wszystko, ale ma porządnie poukładane w głowie. I wie, że kolej powinna być efektywnym, dochodowym przedsiębiorstwem, które takim będzie, jeżeli będzie spełniać potrzeby klientów.

Niestety, nie wie, jak to zrobić, a raczej wydaje mu się, że można to zrobić. Tego, niestety, go nie uczyłem - że głupota jest wszechogarniająca i że najważniejszą zasadą jest nienaruszanie zastanych wygodnych układów. Mój błąd, tym bardziej że wiem, iż polska nauka - podobnie jak koleje, służba zdrowia, oświata, górnictwo i prawie wszystko w naszej ojczyźnie, co jest państwowe, z polityką na czele - są nie do zreformowania wobec oporu środowisk okopanych w swoich przywilejach i odrzucających wszelkie przejawy konkurencji i ekonomicznej racjonalności. Przepraszam, panie Jakubie, nie douczyliśmy pana. Daliśmy panu wiedzę fachową, która - mam nadzieję - nieco pana rozwinęła - ale nie powiedzieliśmy, że jest ona szkodliwa, bo głupota i wygodnictwo są silniejsze.

Zawieszenie Jakuba Majewskiego w funkcji prezesa Kolei Mazowieckich jest smutnym przykładem przegranej (mam nadzieję, że nie ostatecznej) osób normalnie, nowocześnie myślących z wstecznymi politykami i zachowawczymi związkami zawodowymi. Czy kiedyś będziemy w stanie przełamać tę niemożność i stawać się krajem w miarę normalnym?

Prof. Grzegorz Gorzelak, dyrektor Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych, Uniwersytet Warszawski

Chcemy zawieszonego prezesa i jego zmian

Śledzę kolejne działania i plany podejmowane przez zawieszonego szefa Kolei Mazowieckich Jakuba Majewskiego, porównuję do schematów realizowanych w innych państwach Europy i widzę ogromne możliwości drzemiące w tej spółce. Nie chcę nawet dociekać, jakimi przesłankami kieruje się rada nadzorcza, zawieszając prezesa w pełnieniu obowiązków. Za to stanowczo chcę uczynić kilka spostrzeżeń na ten temat.

Koleje Mazowieckie zyskały prezesa, który bodaj jako pierwszy patrzy we właściwym kierunku. Skupia się na tym, co przed nami, a nie, co za nami. Działania mające na celu podniesienie jakości usług świadczonych przez wojewódzkiego przewoźnika (uruchomienie ekspresów regionalnych, centrum zarządzania w sytuacjach kryzysowych, modernizacja taboru, przygotowanie pracowników do obsługi zagranicznych klientów, dopasowanie rozkładów jazdy do potrzeb pasażerów) to w skali europejskiej nic rewolucyjnego - aczkolwiek rewolucyjnie potrzebnego w naszej kolejowej rzeczywistości.

Nie sposób zauważyć, że podnoszenie komfortu i jakości świadczonych usług będzie z całą pewnością zachęcać nowych pasażerów do korzystania z kolei - to znaczy, że przyniesie spółce nowe źródła dochodów i daje szanse na wypracowanie zysku. Korzyści ekonomiczne są więc niezaprzeczalne.

Przytaczając tylko kilka komentarzy z forum, warto zwrócić uwagę na przykład PKP Intercity, którego wizerunek wręcz błyszczy na tle innych kolejowych przewoźników, a prezesa, który wprowadził spółkę na te tory, pracownicy z żalem żegnali, gdy z Dworca Centralnego odjeżdżał do rodzinnego miasta po ustąpieniu ze stanowiska. Jak widać, kolej może przynosić zyski.

Postawmy sobie zatem my, pasażerowie, pytanie, czy chcemy takiego prezesa i czy chcemy takich zmian. Czy spółka powinna działać na korzyść pasażerów i wiążącego się z tym dobra spółki, czy ma się pogrążać w marazmie? Czy chcemy, aby krajowy przewoźnik zrobił ogromny krok do przodu i osiągnął europejski poziom, czy chcemy poczekać już tylko kilka lat na przewoźników zagranicznych i popatrzeć z pogardą na upadek KM?

Jako że demokracja jest ustrojem, w którym społeczeństwo decyduje, proponuję sporządzenie petycji skierowanej do władz województwa i rady nadzorczej spółki, broniącej prezesa ze szczytnym planem. Portali, na których można to w wygodny sposób zrobić, jest wiele. Zawalczmy o swoje wzorem niedawno wspominanych mieszkańców Góry Kalwarii i wyraźmy poparcie dla tego planu tak silne, by rada nadzorcza nie mogła się przed nią nie ugiąć bez wystawiania siebie na pośmiewisko i stawianie się w obliczu podejrzeń o działanie na szkodę spółki. Wystosujmy też apel i poparcie tak silne, aby zawieszonemu prezesowi dać mentalne wsparcie i motywację potrzebną do rzetelnej realizacji proponowanego projektu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 8 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2024 infokolej.pl