Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Unijne dotacje dla PKP PLK zagrożone
Autor Wiadomość

Naczelnik Płeć:Mężczyzna
Administrator


Dołączył: 10 Lis 2005

PostWysłany: 15-09-2008, 13:36   Unijne dotacje dla PKP PLK zagrożone Odpowiedz z cytatem

Unijne dotacje dla PKP PLK zagrożone

Spółka PKP PLK może stracić 9,7 mln zł, w tym ponad 6,4 mln zŁ z Unii Europejskiej. Spółka nie zdąży do końca roku zbudować torów z Warszawy Zachodniej na Okęcie

Minister rozwoju regionalnego chce, by do 8 października spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zwróciła 2,5 mln zł otrzymane już z funduszy UE wraz z odsetkami, które na dziś wynoszą ok. 600 tys. zł. Reszta pieniędzy przyznanych na inwestycję ma przepaść. Niewykluczone, że PKP PLK będą musiały też zwrócić 1 mln zł już wypłacony przez budżet państwa - pisze "Rzeczpospolita".

Wszystko dlatego, że spółka nie zakończyła inwestycji do końca czerwca i nie zdąży rozliczyć jej przed Brukselą do końca roku. Do tej pory nie został nawet wykonany projekt budowlany, na podstawie którego miała zostać zrealizowana inwestycja.

- Przygotowujemy wystąpienie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w tej sprawie - mówi Łańcucki z PKP PLK. - Mimo kilkukrotnego przesuwania terminu odbioru dokumentacji, Sudop Praha dopiero teraz zakończył prace nad projektem - dodaje. Czeskie biuro projektowe Sudop Praha twierdzi natomiast, że nie jest jedynym winnym ponaddwuletniego opóźnienia. - Wszystkie inwestycje realizowane na tym terenie mają podobne opóźnienie, brakuje m.in. dokumentacji geodezyjnej, co znacznie spowalnia prace - mówi Andrzej Wojtkiewicz z Sudop Praha. Deklaruje, że do końca miesiąca przekaże PLK projekt i dokumentację przetargową.

Projekt budowlany zgodnie z umową miał zostać zakończony w lipcu 2006 r. W międzyczasie strony podpisały trzy aneksy przekładające ten termin. Sudop miał otrzymać za projekt 9,7 mln zł, tymczasem kary umowne za niedotrzymanie terminu teraz wynoszą ok. 14 mln zł. PKP PLK wysłały noty odsetkowe na ok 1,7 mln zł

Źródło: Rzeczpospolita
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Leicester

PostWysłany: 15-09-2008, 14:42    Odpowiedz z cytatem

Na stronie PKP PLK czytamy:

Dnia 19 maja 2008 r. o godz. 10.00 w siedzibie PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w Warszawie, przy ul. Targowej 74, została podpisana umowa nr SPOT/1.1.1/160/05-03 na prowadzenie działań promująco-informacyjnych do zadania inwestycyjnego pn. "Modernizacja linii kolejowej nr 8. Etap I: odcinek Warszawa Zachodnia-Warszawa Okęcie i budowa łącznicy Warszawa Służewiec-Lotnisko Okęcie. Faza 2: roboty na odcinku Warszawa Zachodnia -Warszawa Okęcie".
Wykonawcą umowy jest firma Look At sp. z o.o.
Wartość podpisanej umowy netto-44 100,00 PLN (brutto 53 802,00 PLN)
Finansowanie umowy realizowane będzie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i budżetu państwa.
W imieniu PKP Polskie Linii Kolejowe S.A. umowę podpisali:
Członek Zarządu-Teresa Zwiernik
Członek Zarządu-Agnieszka Safuta-Pawlak
Natomiast ze strony Wykonawcy umowę podpisał:
Prezes Zarządu-Jacek Prześluga


Ciekawe czy Pan Prześluga w materiałach (ulotki, plakaty, artykuły prasowe itp.) promujących tę inwestycję wspomni o utraconych przez inwestora, czyli przez PKP PLK, prawie 10 milionów zł dotacji? Skoro jest to akcja promująco-informacyjna to wypada poinformować społeczeństwo o wszystkim, w tym o utraconych dotacjach, na które składają się podatnicy!

_________________
Follow me!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Naczelnik Płeć:Mężczyzna
Administrator


Dołączył: 10 Lis 2005

PostWysłany: 16-09-2008, 13:31    Odpowiedz z cytatem

Pomoc unijna wycofana

Wycofane zostało unijne dofinansowanie dla PKP PLK na dokumentację projektu połączenia kolejowego między stacjami Warszawa Zachodnia i Warszawa Okęcie - zdecydowały wspólnie resort rozwoju regionalnego i resort infrastruktury.

- Ten projekt ma bardzo duże opóźnienie - powiedział wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła. Dokumentacja projektu miała być przedstawiona Ministerstwu Rozwoju Regionalnego (MRR) w czerwcu ubiegłego roku.

Mikuła dodał, że pieniądze zostaną najprawdopodobniej przesunięte do innego projektu, "który ma szansę być dokończony w terminie".

Dyrektor departamentu przygotowania projektów indywidualnych w MRR Krzysztof Siwek poinformował, że projekt PKP "od 13 miesięcy nie jest realizowany zgodnie z umową".

- Ponadto beneficjent nie jest w stanie określić realnego terminu zakończenia projektu z uwagi m.in. na niestarannie przygotowaną dokumentację, która wielokrotnie była zwracana wykonawcy - wyjaśnił Siwek.

Rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki tłumaczył, że cały zakres prac projektowych obejmował dwa zadania: modernizację istniejącego połączenia kolejowego Warszawy Zachodniej z Okęciem oraz budowę 1600 metrów łącznicy między Służewcem a Okęciem.

- Pierwsze zadanie zostało zrealizowane. Powstał nie tylko projekt, ale ukończono modernizację, która była współfinansowana z kolejnego programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" - powiedział Łańcucki.

Jego zdaniem, zawiódł wykonawca projektu łącznicy Warszawa Służewiec - Okęcie. Firma Sudop Praha podpisała z PKP PLK umowę na sporządzenie dokumentacji projektowej w listopadzie 2005 r.

Jak tłumaczył w poniedziałkowym dzienniku "Rzeczpospolita" Andrzej Wojtkiewicz z Sudop Praha, wszystkie inwestycje realizowane na tym terenie mają podobne opóźnienie. "Brakuje m.in. dokumentacji geodezyjnej, co znacznie spowalnia prace" - powiedział "Rz" Wojtkiewicz i zadeklarował, że do końca miesiąca przekaże PKP PLK projekt.

Łańcucki powiedział, że projekt ma być gotowy w przyszłym miesiącu.

- W lipcu zwróciliśmy się do MRR z prośbą o rozliczenie tylko ukończonej części projektu, pozostałą sfinansowalibyśmy ze środków własnych. W sierpniu otrzymaliśmy odpowiedź odmowną - tłumaczył rzecznik PKP PLK.

Siwek napisał w komunikacie, że celem projektu jest dostarczenie kompletu dokumentacji projektowej umożliwiającej rozpoczęcie robót dla I etapu linii. "Stąd trudno jest określić, jaka część projektu została już zrealizowana w ramach SPOT, a jaka część zostanie zrealizowana po upływie okresu kwalifikowalności w ramach SPOT. Ponadto istnieje ryzyko, iż wysokość kar umownych naliczonych wykonawcy może stanowić 100 proc. kwoty dofinansowania dla tego projektu" - czytamy.

Wiceminister Mikuła podkreślił, że resort nie może pozwolić na utratę środków przyznanych Polsce w ramach SPOT. "Trzeba te pieniądze realokować. Mamy co najmniej kilkanaście projektów, które są praktycznie ukończone i mogą otrzymać wsparcie" - powiedział.

Rzecznik PKP PLK powiedział, że spółka na realizację całości projektu otrzymała dotychczas w ramach unijnego programu SPOT 3,2 mln zł (wraz ze współfinansowaniem z budżetu państwa). W związku z niedokończeniem projektu w terminie, polskie koleje mogą być zmuszone do zwrotu tej kwoty wraz z ustawowymi odsetkami.

Polskie Linie Kolejowe ubiegały się o pomoc unijną, w ramach "Sektorowego Programu Operacyjnego Transport 2004-2006".

źródło: PAP / RK
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Krycha Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 10 Lis 2005
Skąd: Leicester

PostWysłany: 17-09-2008, 13:44    Odpowiedz z cytatem

Ciekawe czy ktoś z centrali PLK za to beknie? Tylko w zarządzie PLK mamy m.in.:

1. Dyrektor ds. inwestycji - Agnieszka Safuta-Pawlak
2. Dyrektor ds. projektów unijnych - Teresa Zwiernik
3. Dyrektor ds. utrzymania infrastruktury - Józef Jeżewicz

Ponadto w centrali PLK mamy m.in.:

1. Biuro Planowania Inwestycji - dyr. Grzegorz Jagielski
2. Biuro Przygotowania Inwestycji - dyr. Cezary Mitrus
3. Biuro Realizacji Inwestycji - dyr. Wojciech Rybak
4. Biuro Funduszy Unijnych - dyr. Danuta Wróbel
5. Biuro Zamówień Publicznych - dyr. Antoni Jasiński
6. Biuro Geodezji Kolejowej - dyr. Ewa Świniarska
7. Biuro Dróg Kolejowych - dyr. Krzysztof Groblewski
8. Zespół ds. Euro 2012 - dyr. projektu Kazimierz Peryt

Pion inwestycyjny w centrali PLK rozdmuchano do niebotycznych rozmiarów, który nie poradził sobie z budową 1600 metrów łącznicy kolejowej do lotniska Okęcie. Hańba i wstyd! Z ich premii powinny zostać zrekompensowane utracone unijne dotacje!
Beton

_________________
Follow me!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

ACR Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 04 Sty 2008
Skąd: Niemcy

PostWysłany: 17-09-2008, 14:20    Odpowiedz z cytatem

krycha, masz moj respekt za twarda krytyke (nie tylko w tym, poscie) i tabele nazwisk. jednak jezeli naprawde jestes pracownikiem tego co masz na dole w avatarze to uwarzaj zeby ktos cie nie rozpoznal i wtedy nie dyrekcja tylko ty "bekniesz". na serio, badz ostrozna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Wojtek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 10 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 17-09-2008, 15:27    Odpowiedz z cytatem

Kolejarze tracą unijną dotację na linię do lotniska

Z powodu ogromnych opóźnień Ministerstwo Rozwoju Regionalnego odebrało spółce PKP Polskie Linie Kolejowe unijną dotację na projekt odnogi w stronę lotniska na Okęciu.

O poślizgu z przygotowaniem dokumentacji półtorakilometrowego tunelu na lotnisko pisaliśmy już kilkakrotnie. Projekt miał być gotowy latem 2006 r., a tymczasem wciąż nie został przekazany spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Jego wykonawca, firma Sudop Praha od wiosny zapewnia "Gazetę", że pełną dokumentację odda "w tym miesiącu". Opóźnienie miało zaś wynikać z galimatiasu instalacji, których nie było na planach.

Ta sama firma wykonała projekt modernizacji istniejących torów od Dworca Zachodniego do stacji Warszawa Służewiec. W tym przypadku zakończono też sam remont.

Na razie kolejarze dostali z Unii na projekt modernizacji i budowy torów na Okęcie ponad 3,2 mln zł. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Ministerstwo Infrastruktury zdecydowały wspólnie, że spółka PKP PLK będzie musiała zwrócić te pieniądze. W sumie przepadnie im ponad 7 mln zł. - Straty będą musiały być pokryte z naszych przychodów - mówi rzecznik spółki Krzysztof Łańcucki.

Nie wiadomo też, ile dostanie za spóźniony projekt firma Sudop. Jak pisaliśmy w czerwcu, kary za zwłokę przekroczyły już wartość kontraktu. Krzysztof Łańcucki zapowiada, że do rozliczenia dojdzie po przekazaniu dokumentacji. Jeśli uda się skończyć jesienią i wybrać wykonawcę prac, to odnoga na Okęcie będzie gotowa w 2011 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
Podróżny pamiętaj! Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją. (S. Bareja)
Walcz ze spamem! Kliknij tutaj lub tutaj !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Krzysztof21
-Usunięty-
Gość

PostWysłany: 17-09-2008, 15:37   

W pełni popieram Krychę! Ktoś musi wreszcie za to odpowiedzieć. Dobrze, że podałaś nazwiska. I masz rację, że powinno się im odebrać premię, mało tego: wynagrodzenie tak, by z tego pokryć to, co przez nich zostało zmarnowane. Ale oni dostaną jeszcze premie pewnie. I to jest własnie beton. I to są ludzie, którzy prawdziwie szkodzą kolei! Nie potrafili zrobić 1600m torów. To przegonić ich na wszystkie strony, skoro się nie nadają do tego i nie potrafią czegoś zrobić! Widocznie ta praca ich przerasta. Może coś prostszego im należy powierzyć (wykopki np.?).
Powrót do góry

U96 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 22 Lip 2008
Skąd: Z stamtąd

PostWysłany: 17-09-2008, 22:45    Odpowiedz z cytatem

Za coś takiego dostaje się art 52 KP + odszkodowanie dla firmy - bo Ci ludzie NIE WYKONALI zadania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 07-11-2008, 15:40    Odpowiedz z cytatem

Krycha napisał/a:
Pion inwestycyjny w centrali PLK rozdmuchano do niebotycznych rozmiarów, który nie poradził sobie z budową 1600 metrów łącznicy kolejowej do lotniska Okęcie. Hańba i wstyd! Z ich premii powinny zostać zrekompensowane utracone unijne dotacje!

W spółce PKP Polskie Linie Kolejowe za inwestycje odpowiada już kilkudziesięciu dyrektorów

Były funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei, były rzecznik prasowy, wieloletni dyspozytor – ludzie z takim doświadczeniem zajmują kierownicze stanowiska w jednostkach PKP Polskich Linii Kolejowych odpowiedzialnych za realizację projektów finansowanych przez Unię Europejską.

Więcej w "Z Biegiem Szyn":
http://www.kolej.net.pl/zbs/zbs38.pdf

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 12-05-2009, 17:08    Odpowiedz z cytatem

Miliardy z UE nie dla PKP PLK?

Kolejarze mogą stracić szanse na unijne dofinansowanie projektów. Część z nich zostanie usunięta z listy najważniejszych unijnych inwestycji – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

– Musimy rozruszać projekty kolejowe – mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. Jest z nimi poważny problem – inwestycje planowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe zostaną prawdopodobnie wykreślone z listy projektów kluczowych.

Najważniejszą przyczyną są opóźnienia w ich realizacji. Choć niejedyną. Projekty zakwalifikowane do finansowania unijnego w ramach rządowego programu „Infrastruktura i środowisko” miały być warte 27 mld zł. Teraz koszt ich realizacji szacuje się na 56 mld zł. Jak mówi Adrian Furgalski, dyrektor ZDG TOR, inwestycje były niedoszacowane od ok. 200 do 1000 proc. – W budżecie brakujących 29 mld zł teraz nie znajdziemy, więc rezygnacja z części inwestycji to jedyne rozsądne rozwiązanie – podsumowuje.

Spis projektów, które znikną z listy unijnego dofinansowania – przygotuje resort infrastruktury wraz z zarządem PKP PLK. Potem trafi on do resortu rozwoju regionalnego. Ostateczną wersję poznamy w czerwcu. – Nie możemy pozwolić sobie na mrożenie środków europejskich – tłumaczy Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.

Jak dowiedziała się „Rz”, rząd zrezygnuje m.in. z modernizacji torów z Rzeszowa do Medyki (wschodnia granica Polski) do prędkości 160 km na godzinę, trasy z Radomia do Kielc czy z Katowic do Zebrzydowic na południu Polski. – Te połączenia zostaną wyremontowane tak, by pociągi mogły po nich jeździć z prędkością 120 km na godzinę – mówi „Rz” Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK. – Nie zamierzamy realizować inwestycji, które będą nas dużo kosztować, a nie przyniosą wymiernych efektów – dodaje. Zwłaszcza że z Rzeszowa do Medyki jest zaledwie 30 km. Wydanie 3,5 mld zł z unijnych dotacji skróciłoby przejazd o ok. 15 minut. Na ten odcinek trzeba będzie poszukać pieniędzy w budżecie. Pod znakiem zapytania są także pieniądze unijne na modernizację torów z Poznania do Szczecina do prędkości 160 km/h.

Jak zdradza prezes Szafrański, wciąż ważą się losy połączenia kolejowego z centrum Katowic do pobliskiego lotniska w Pyrzowicach. Jak wskazują eksperci, bardziej opłacalne byłoby przeniesienie lotniska niż budowa tego połączenia. Wartość projektu szacowana jest na 1,2 mld zł. – Niewykluczone, że wybudujemy tylko jeden tor. To będzie kosztować ok. 300 mln zł – podsumowuje prezes Szafrański.

Roszady szykują się także w części środowiskowej listy. – Największe opóźnienia obserwujemy w projektach budowy spalarni odpadów. Każdy z nich ma wartość od 300 do 700 mln zł – mówi Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska. I dodaje: terminy realizacji tych inwestycji są bardzo odległe. A my musimy realizować je teraz, a nie za dwa lata. Dlatego część z nich (obecnie szansę na dotacje ma ok. 10 przedsięwzięć tego typu) zostanie usunięta z listy. Uwolnione środki resort chce rozdzielić w konkursach.

źródło: Rzeczpospolita / RK

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Alf Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 20 Mar 2009
Skąd: z kosmosu

PostWysłany: 13-05-2009, 08:18    Odpowiedz z cytatem

Ciekawe rozumowanie:
"Musimy rozruszać projekty kolejowe...inwestycje planowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe zostaną prawdopodobnie wykreślone z listy projektów kluczowych".
Czyli rozruszanie poprzez zaniechanie Śmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Krzyś Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 09 Lut 2009

PostWysłany: 08-07-2009, 18:49   PKP PLK ukarane za unijne niedoróbki Odpowiedz z cytatem

PKP PLK było raz ukarane za unijne niedoróbki

Inwestor może zostać ukarany za uchybienia, które wynikły z różnic w obowiązującym systemie prawa w okresie przed i po wdrożeniu przepisów unijnych - mówi GP Alina Giedryś, członek zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe.

● W jakim zakresie prawo zamówień publicznych wpływa dzisiaj na rozliczanie projektów inwestycyjnych? Utrudnia czy ułatwia ten proces?

– Dzisiejsze prawo zamówień publicznych nie utrudnia realizacji i rozliczania projektów inwestycyjnych, jest dość dobre, a przede wszystkim jest spójne z prawem unijnym. Problem dotyczy okresów minionych, kiedy prawodawstwo polskie było przedmiotem licznych zmian. Podstawowym mankamentem był zbyt długi i wielostopniowy okres implementacji prawa unijnego. Prawo zamówień publicznych od 2004 roku przeszło trzy duże nowelizacje. Prawo ochrony środowiska w zakresie ocen o oddziaływaniu na środowisko zmieniło się w sposób zasadniczy dwukrotnie, a zatem w okresie 2004–2009 obowiązywały trzy różniące się istotnie procedury. Doprowadzało to do sprzecznych interpretacji, nie sprzyjało ukształtowaniu się jednolitych linii orzeczniczych instancji kontrolujących i orzekających, a skutki takiego stanu rzeczy odczuwalne są dotkliwie jeszcze dzisiaj. Chodzi o kontrolę projektów już zrealizowanych, które były rozpoczynane kilka lat temu w innym stanie prawnym niż obowiązujący obecnie.

● Jakie problemy się pojawiły?

– Związane z ocenami ex post pod kątem zgodności realizacji projektów z obecnie obowiązującym prawem zamówień publicznych i uwarunkowaniami unijnymi. Spotykamy się z przykładami, kiedy projekty rozpoczęte przed okresem wejścia w życie prawa zamówień publicznych nie zawierały wielu elementów później wymaganych jako konieczne, a nawet miały sprzeczne ustalenia. Podobnie było po każdej nowelizacji. Okazuje się, że dzisiaj może podlegać to karze. W ubiegłym roku Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) wydało specjalny dokument pt. Wymierzanie korekt finansowych za naruszenie prawa zamówień publicznych. Wywołuje on dyskusję w środowisku inwestorów, gdyż w oparciu o zawarte w nim zapisy wymierza się, liczone procentowo od wartości kontraktu, a zatem często wielomilionowe kary. Przewiduje się, że zostanie zastosowany podział na konsekwencje błędów beneficjenta i tzw. błędy systemowe wynikające z braku spójności prawa polskiego z obowiązującym w UE. Za błędy systemowe polski rząd będzie musiał, w kwocie nałożonej kary, zwrócić pieniądze do Komisji Europejskiej, natomiast za błędy beneficjentów pieniądze wrócą na inwestycje do powtórnego rozdziału w kraju. W związku z tym, że dopiero teraz zaczynają się wspomniane kontrole, po zakończeniu inwestycji prowadzonych kilka lat temu może okazać się, iż część pieniędzy wróci do budżetu Unii Europejskiej. Jesteśmy dopiero na początku tej drogi, więc trudno powiedzieć, jakie będą ostateczne wyniki zastosowania taryfikatora i dokumentu MRR.

● Za co inwestor może zostać ukarany?

– Chodzi o uchybienia – nie istotne naruszenia, bo te, o ile się pojawiały, były eliminowane podczas bieżących kontroli – w zakresie prawa zamówień publicznych. A w zasadzie interpretację wagi tych uchybień. Zagadnień o trudnej interpretacji jest mnóstwo, ale typowymi są zapisy dotyczące podzleceń i podwykonawców. Kilka lat temu obowiązywał zakaz wykonywania inwestycji siłami innymi niż tej firmy, która wygrała bezpośrednio w przetargu. Dzisiaj wolny rynek unijny mówi o pełnej dowolności zatrudniania podwykonawców, a zamawiający nie może nawet żądać wykazania ich w ofercie przetargowej. Trudno zatem weryfikować doświadczenie oferenta, które zapewnia bezpieczeństwo profesjonalnego wykonania specjalistycznych inwestycji. Wracając jednak do pytania: za co jeszcze inwestor może zostać ukarany, można wymienić długą listę potencjalnych naruszeń stanowiącą załącznik do taryfikatora. Jedna z pierwszych kategorii to: niedopełnienie obowiązku przekazania ogłoszenia o zamówieniu do UOPWE (Urząd Oficjalnych Publikacji Wspólnot Europejskich – red.), przy jednoczesnym zapewnieniu „odpowiedniego poziomu upublicznienia”. To obszerna kategoria pozostawiająca szerokie pole interpretacji. Podobnie „wadliwość zawiadomienia o wyborze najkorzystniejszej oferty lub o wykluczeniu z postępowania”.

● Czy PKP PLK otrzymała już jakąś karę i za jakie uchybienia?

– Tak, jednemu z projektów wymierzono pierwszą karę. Po analizie podjęliśmy jednak próbę obrony, motywując złożone odwołanie tym, iż w konsekwencji uchybienia w prowadzonym przez PKP PLK postępowaniu nie można doszukać się żadnego poszkodowanego. Stoimy na stanowisku, że nie powinny być nakładane kary za uchybienia, które nie skutkują wymierną szkodą. Są to drobne naruszenia mające wyłącznie charakter formalny i nie wywołują żadnych skutków finansowych. Między innymi chodzi o poważną korektę finansową za to, że w jednym z postępowań przetargowych żądaliśmy dokonywania tłumaczeń dokumentów przez tłumaczy przysięgłych, podczas kiedy być może wystarczyłoby zwykłe tłumaczenie. Kolejna nasza nieprawidłowość to żądanie oświadczeń VAT 5 w celu przejrzystości w rozliczeniach różnic VAT dla podmiotów zagranicznych i krajowych. Ponieważ dokument ten nie znajdował się w obligatoryjnym wykazie dokumentów, których możemy żądać, dostaliśmy za to karę finansową. Dodam również, że firmy, które nie dostarczyły tego oświadczenia, zostały dopuszczone do procedury przetargowej i żadna z nich nie wniosła z tego tytułu skargi. Niemniej jednak organ kontrolujący uznał powyższe za uchybienia kwalifikujące się do zastosowania taryfikatora kar.

● Jaki ma to wpływ na realizację inwestycji?

– Omawiane problemy dotyczą okresów rozliczeń i monitoringu powykonawczego. Niemniej wiele zespołów zamówień publicznych postępuje teraz coraz bardziej ostrożnie podczas oceny ofert, odrzucając oferty i pozostawiając sporne kwestie do rozstrzygnięcia w arbitrażach. To wydłuża, a także komplikuje i tak już trudną procedurę przygotowania inwestycji. Hiszpania, kraj który także zmienił swoje prawodawstwo dopiero w momencie wejścia do UE, jest w stanie przeprowadzać duże inwestycje kolejowe w ciągu sześciu lat, licząc od podjęcia decyzji do zakończenia realizacji. W Polsce jest to niemożliwe, i nie z powodu braku doświadczenia, ale głównie z powodów formalnych. Dlatego obecny zarząd PLK skupia się na starannym przeanalizowaniu tych różnic, aby wyspecyfikować i usunąć wadliwe elementy po stronie organizacji, a wprowadzić te, które mogłyby usprawnić cały proces inwestycyjny. Będziemy również zgłaszać projekty zmian w zakresie prawa, by przestało być przyciasnym gorsetem dla inwestorów (prefinansowanie inwestycji kolejowych, zamówienia publiczne).

● Co konkretnie zostanie zrobione w celu usprawnienia procesów inwestycyjnych?

– Naszym celem jest wypracowanie wewnętrznego wzorca zarządzania procesem realizacji unijnych projektów kolejowych. Opracowujemy standardowe dokumentacje przetargowe dla każdego typu zamówienia publicznego. Każdej fazie projektu chcemy przypisać standardowe terminy, które nie powinny być bez szczególnego uzasadnienia przekraczane, jak również jednoosobową odpowiedzialność za prowadzenie danej fazy projektu. Zakończyliśmy audyt projektów wcześniejszych, uzyskując szeroki wachlarz przypadków, w tym również uchybień oraz ocen umiejętności pracy zespołów i dyrektorów projektów. Błędy zamierzamy wyeliminować, przeszkolimy też całą kadrę do pracy w jednolitych standardach zarządzania projektami. Nowe standardy zaczniemy wdrażać już w lipcu tego roku. Przygotowujemy również specjalny podręcznik opisujący fazy projektowania i realizacji inwestycji kolejowych. Chcemy, aby każdy dyrektor posługiwał się tym podręcznikiem na co dzień. Prowadzenie inwestycji stanie się poniekąd manufakturą, a PKP PLK fabryką inwestycji. Efekty tych zmian powinny być już widoczne w przyszłym roku, kiedy w fazę przygotowania i realizacji inwestycji wejdą koleje projekty z listy Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko czy regionalnych programów operacyjnych.

źródło: Forsal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 06-08-2009, 13:31    Odpowiedz z cytatem

Nie będzie unijnych pieniędzy na kolej w tym roku

PKP PLK, odpowiedzialna za polską infrastrukturę kolejową, nie złożyła jeszcze ani jednego wniosku o wypłatę pieniędzy unijnych - czytamy w "Rzeczpospolitej". Oznacza to, że koleje nie dostaną w tym roku wsparcia z Brukseli.

W czwartek odbyło się spotkanie przedstawicieli PKP PLK z szefostwem resortu infrastruktury w sprawie pierwszego wniosku o wypłatę pieniędzy o wartości ok. 50 mln zł, który może w tym roku trafić do Komisji. Jak mówi w "Rz" Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za fundusze unijne, wniosek wymaga wciąż poprawek i najprawdopodobniej pierwsze unijne pieniądze PKP PLK otrzyma dopiero w przyszłym roku.

Zdaniem wiceminister, projekty są opóźnione nawet o kilka lat, głównie z powodu zmiany prawa zamówień publicznych i przepisów środowiskowych, a także z powodu braku ludzi na rynku do realizacji inwestycji.

Tymczasem Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK w dzienniku zapewnia, że plany inwestycyjne spółki na przyszły rok opiewają na ok. 4 mld zł, z czego 1,5 mld zł PKP PLK chce pozyskać z KE.

Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 25-08-2009, 20:45   PKP PLK wyrzuca 6,5 mln euro w błoto! Odpowiedz z cytatem

PKP PLK przeznaczy gigantyczne fundusze na niepotrzebną analizę

Gdzie w warszawskim węźle kolejowym wybudować nowe przystanki, a w którym miejscu tory? Za tę wiedzę Polskie Koleje Państwowe zapłacą prywatnej firmie aż 6,5 miliona euro plus VAT.

Wybrana w przetargu firma będzie miała dwa lata na sporządzenie dokładnej analizy. Jak jednak przekonują specjaliści, to wyrzucenie pieniędzy w błoto - donosi RMF FM.

To wielkie opracowanie, które ma dać odpowiedź, jak ma wyglądać w ostatecznym kształcie przebudowa tego, co już mamy w tej chwili, czyli zarówno odcinków linii wewnątrz miasta, jak również całej infrastruktury towarzyszącej liniom kolejowym - stwierdził Krzysztof Łańcucki z PKP Polskich Linii Kolejowych.

Reporter RMF FM rozmawiał o tej sprawie ze specjalistą od infrastruktury transportowej, profesorem Wojciechem Suchorzewskim. Znalezienie odpowiedzi na nurtujące kolejarzy pytania o tory i przystanki zajęło im zaledwie kilka minut.

Suchorzewski od razu stwierdził, że nowe przystanki w Warszawie nie powinny być dla PKP priorytetem: Proszę mi przedstawić dowód, że tych pieniędzy kolej nie może wydać lepiej. Profesor zaznaczył, że kolej powinna kupować tabor, poprawiać jakość usług, a nie zajmować się budową nowych elementów infrastruktury. Specjalista obawia się bowiem, że jeśli wnioski z analizy nie będą po myśli kolejarzy, opracowanie może na zawsze trafić do szuflady.

Dużo kontrowersji budzi gigantyczna kwota, którą chcą wydać koleje. Jak twierdzą przedstawiciele PKP, opracowanie jest aż tak drogie, bo oprócz ustalenia czy nowe przystanki muszą powstać, analiza ma wziąć pod uwagę m.in. inwestycyjne plany innych podmiotów, np. miasta. Warto zaznaczyć, że przygotowanie raportu wcale nie gwarantuje, że opisane w niej inwestycji będą realizowane. Wiele zależy od tego, jak dużo unijnych funduszy z budżetu po roku 2012 kolejarze będą w stanie zdobyć. Już wiadomo, że do dyspozycji będzie ich znacznie mniej niż obecnie.

Źródło: RMF FM

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

kris123 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 21 Lip 2009
Skąd: Grybów

PostWysłany: 25-08-2009, 22:27    Odpowiedz z cytatem

Exclamation Tak samo jak wyrzucili kasę na remont linii Wadowice-Kalwaria. Nowe przystanki, całodobowa kasa a wszystko po to, aby na dzień jeździł 1 pociąg z Bielska do Kraka rano i z Kraka do Bielska( Wadowic) o 13. To jest jawne marnowanie pieniędzy. Lepiej byłoby puścić tam szynobus. Teraz szumnie remontują w Batowicach, ciekawem czy będzie więcej kursów Very Happy

_________________
Walka o pociągi w Malopolsce trwa i trwać będzie. 4 czewca czarny dzień dla Kryniczanki i rekord Białej:(
Pozdrawiam rufio198
Przejechane km 62000 rok 2009 i 44420 w 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 7 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2017 infokolej.pl