Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ
Tablety


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
[PKP Cargo] Polsko-chińskie wagony
Autor Wiadomość

Krecik Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 23 Gru 2010

PostWysłany: 27-01-2011, 10:36    Odpowiedz z cytatem

Prezesem zarządu CNR Cargo Wagon jest Łukasz Tomasz Krawczyński.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

leo1407 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 24 Wrz 2007
Skąd: z PKP

PostWysłany: 27-01-2011, 18:36    Odpowiedz z cytatem

O Jezusiczku ! A co z Maryjanną ? Płacz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Krecik Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 23 Gru 2010

PostWysłany: 27-01-2011, 19:00    Odpowiedz z cytatem

Spoko, spoko. Nie zginie. Jest nadal prezesem PKP Cargo Wagon-Szczecin, a w nowej spółce ma funkcję przedstawiciela PKP Cargo i członka zarządu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

brychu Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Lut 2009

PostWysłany: 04-02-2011, 22:27    Odpowiedz z cytatem

Z ostatniej chwili:

Idzie nowe! Śmiech Śmiech
W Szczecińskim Wagonie huragan! Od 1.02 wywiało Panią Prezes jest zawszona z tendencją do wylania. Schedę przejął obecny v-ce, który ma poparcie całej załogi. Atmosfera jest tak napięta, że Pani prezes musi uważać, żeby jej nie wywieziono na taczce, ponoć już jest szykowana. A wszystko to za sprawą o dziwo związków. W szczecińskim Wagonie działają już aż trzy związki, w miejsce jedynie słusznego S dokoptował międzyzakładowy ZZP PKP i nowo powstały ZZPCWS na bazie rodowitych pracowników Szczecińskiego Wagonu. To z inicjatywy tego nowego doszło do porozumienia i wystosowania protestu do Rady Nadzorczej z prośbą odwołanie despotycznej Pani prezes. O dziwo S dołączyło do zmowy pewnie w coś pogrywa! Wszak jej przedstawiciel kończy kadencje w Radzie Nadzorczej, pewnie chciałby się załapać na następną a że działają trzy związki nie ma szansy na monopol. Musi więc trochę po lawirować, tylko czy mu się uda w nowych realiach? A co z chińczykami? Ano mają się dobrze trwają prace nad tworzeniem nowej polsko-chińskiej spółki. Była delegacja z Chin i przedstawiciele Cargo w celu zbadania gruntu, czytaj wybrania koncepcji adaptacji zakładu do nowej produkcji. Ponoć jest już opracowana technologia tego co ma się produkować. Prawdopodobnie realny termin rozpoczęcia prac adaptacyjnych to koniec 2011r ale czy realny przy obecnych zawirowaniach? Jedno jest pewne centrala Cargo musi szybko reagować aby nie stracić w oczach sojusznika z Chin!

_________________
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

szkodnik Płeć:Kobieta
Użytkownik


Dołączyła: 25 Wrz 2010
Skąd: Polska

PostWysłany: 05-02-2011, 15:38    Odpowiedz z cytatem

Śmiech Język Czyżby sie w końcu na pannie Maryjannie poznali. Szkoda, że tak późno. Niech wraca do zapyziałego Szczecinka na kadrową, nie ubliżając temu miastu, które jest całkiem ładne.

_________________
123-Tylko ten umie rządzić, kto umie być posłusznym władzy.-Seneka Młodszy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

leo1407 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 24 Wrz 2007
Skąd: z PKP

PostWysłany: 06-02-2011, 10:02    Odpowiedz z cytatem

brychu napisał/a:
O dziwo S dołączyło do zmowy pewnie w coś pogrywa! Wszak jej przedstawiciel kończy kadencje w Radzie Nadzorczej, pewnie chciałby się załapać na następną a że działają trzy związki nie ma szansy na monopol. Musi więc trochę po lawirować

To jasne że pogrywa ! To stary wyjadacz związkowy i pogrywanie to dla niego normalna sprawa. Wszak nie jeden raz już udowodnił, że w te klocki jest dobry ! Cel - zachować stołki - bo jak na razie dochrapał się ich kilku... Wszystko zależy od tego w którą stronę powieje wietrzyk.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

ulubiona Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009

PostWysłany: 08-02-2011, 10:05    Odpowiedz z cytatem

Do Brychu -pracując w CARGO WAGON SZCZECIN dziwi mnie fakt, że w ten sposób pojmujesz rolę związku zawodowego do którego należysz, zwłaszcza w kontekście zawieszenia w czynnościach pani prezes. Piszesz, że to z inicjatywy tego nowego związku doszło do porozumienia i wystosowania protestu do rady nadzorczej. Tak na piśmie, które trafiło do rady nadzorczej, jest pieczątka waszego przewodniczącego, tylko nie wspomniałeś ile trzeba było tłumaczeń i przekonywania go, aby to pismo podpisał. Nie wspomniałeś bo nie wiedziałeś o tym, a on bardzo się obawiał, że za dużo straci w oczach pani prezes. Zresztą dotyczy to także twojej osoby, a zwłaszcza stanowiska, na którym pracujesz (jeszcze !), a które dostałeś dzięki opluwanej pani prezes, przy proteście innych związków zawodowych. W kontekście wyborów do rady nadzorczej na nową kadencję przypomnę kilka faktów, o których zapomniałeś. ZZPKwP ma w Cargo Wagon 2 członków związku, związek do którego należysz około 20, natomiast S-ka prawie 100. Jak myślisz przedstawiciel którego związku ma największe szanse na wybór do rady.Podsumowując zastanów się czasem nad tym co piszesz, a jeśli już to napisz prawdę. Prezes została odwołana przede wszystkim na skutek protokołu pokontrolnego, a nie dlatego że związki coś napisały. To są fakty.

_________________
zasady, tak, ale równe dla wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

brychu Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Lut 2009

PostWysłany: 08-02-2011, 21:32    Odpowiedz z cytatem

Ulubiona ?
To, że nie wiesz o czym piszesz już udowodniłem na tym forum nie raz. Faktów jak nie znałaś tak nie znasz dalej. Nie masz pojęcia gdzie i z kim pracuje. Ani ty ani twoja ulubiona Pani prezes mnie nie przyjmowała nie będzie zwalniać. Pilnuj lepiej swojego stołka bo też możesz stracić jak twoja ulubienica, dla której pracownik nigdy się nie liczył no chyba, że dobrze donosił na kolegów. Nie masz pojęcia kto i kogo przekonywał ja z resztą też nie więc nie będę się wymądrzał. Ale myślę, że to ludzie którzy pracują w Szczecińskim Wagonie mieli dość rządów Pani Prezes. A świadczyć o tym mogą choćby komentarze na tym forum. Kto pracował kiedykolwiek z tą Panią to wie o czym piszę. Kto ilu ma członków w Wagonie też nie wiesz, jak zwykle masz kiepskich informatorów. S-ka nigdy nie miała 100 członków.Z tego co wiem to w porywach 80. A tak naprawdę to nie o ilość tu chodzi a o jakość. Lepiej mieć jednego mądrego jak trzech głupich. No i pomyśl sobie co piszesz. Bo prezes odwołali za to, że przez chore ambicje goniła za planem a nie za jakością zmuszając swoich podwładnych do niewolniczej pracy i kombinacji. I to jest w tym protokóle pokontrolnym o którym napisałaś. Szkoda tylko, że teraz za to wszystko muszą zapłacić zwykli pracownicy, jak zwykle z resztą przy okazji takich przewałek.

_________________
Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 12-04-2011, 12:43    Odpowiedz z cytatem

Rozmowa z prezesem PKP Cargo:

Wagony z chińskim wsadem będą albo produkowane w Polsce, albo importowane

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13-04-2011, 01:15    Odpowiedz z cytatem

RBF: Inwestycje chińskie witamy z radością, ale nie bezkrytycznie

- Nie jesteśmy przeciwni inwestycjom i napływowi kapitału poprzez firmy z państw spoza Unii Europejskiej, w tym inwestycji chińskich. Jesteśmy przeciwni udzielaniu wsparcia takim podmiotom, przy braku wsparcia dla firm krajowych. Jesteśmy przeciwni bezkrytycznemu akceptowaniu propozycji, bez przeprowadzenia dokładnych analiz co do ich skutków - uważa Piotr Faryna, dyrektor biura Railway Business Forum.

Czy chińskie inwestycje w Europie to coś nowego?

Piotr Faryna, dyrektor biura RBF: Od kilku lat aktywność Chińczyków w gospodarce światowej jest bardzo duża. Chiny stały się największym inwestorem, hurtowo wykorzystując swoje nadwyżki budżetowe na skupowanie różnego rodzaju papierów wartościowych na wszystkich kontynentach. Ale nie tylko operacje czysto finansowe leżą w kręgu zainteresowań Kraju Środka. Coraz częściej Chińczycy rozglądają się za działaniami wzmacniającymi eksport i przedsięwzięciami typu joint venture. Co ciekawe, można zaobserwować spore zmiany w „asortymencie” oferowanych dóbr, obok tradycyjnych wyrobów przemysłu lekkiego firmy z Chin próbują ulokować na rynkach świata produkty i usługi z zakresu infrastruktury. Przepływy kapitału i technologii w globalnej gospodarce są zjawiskiem naturalnym, jednak w wypadku Chin analiza ich aktywności musi być szczególnie wnikliwa, ze względu na niejasny i trudny do weryfikacji wpływ polityki państwa na decyzje gospodarcze. To dosyć dziwne, że Europa dopiero niedawno zwróciła uwagę na tego typu zjawiska.

Właśnie, jak reaguje Europa?

Szczerze mówiąc informacje na ten temat są nadzwyczaj skąpe. Tylko raz, oficjalnie, komisarz unijny Antonio Tajani wypowiedział się oficjalnie na ten temat. Przestrzegał przed bezkrytycznym podejściem do inwestycji firm wspieranych przez subsydia państwowe jako zagrażających swobodnej konkurencji. Głos ten jednak nie spotkał się z jakimś szerszym odzewem.

No to jakie są prognozy, czy powinniśmy się bać chińskich inwestycji?

Moim zdaniem, w aktualnej sytuacji gospodarczej krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, zewnętrzne środki pobudzające rozwój gospodarki powinny być witane z radością. „Świeży” kapitał lokowany w inwestycje typu infrastrukturalnego może wypełnić lukę stworzona przez deficyt budżetowy i wpłynąć na poziom bezrobocia. Jednak musimy koniecznie pamiętać o tym, że jak każde państwo, Chiny mają przede wszystkim na względzie własne interesy, niekoniecznie związane z poprawą stanu polskiej gospodarki. Z deklaracji przedstawicieli Chin wynika, że ich celem jest obecność w Europie. Nie wydaje się, żeby Polska ze swoim rynkiem zbytu stanowiła ważną pozycje w planach ekspansji Chin w tej części świata. Możemy być co najwyżej przyczółkiem. Dlatego tak ważne jest abyśmy bardzo starannie analizowali skutki podejmowanych decyzji. Z jednej strony ten kapitał jest nam bardzo potrzebny, z drugiej strony krótkoterminowe zyski nie mogą przesłaniać konsekwencji w dalszej przyszłości.

Czy mógłby pan to opisać bardziej konkretnie?

Sądzę, że powinniśmy bardzo otwarcie przywitać chęć inwestowania w Polsce przez firmy z Chin. Ale nie bezwarunkowo. Kryterium podstawowym powinna być zasada uczciwej konkurencji. Jeżeli jakaś chińska firma stanie do przetargu, wiarygodnie przedstawi swoje kompetencje i sposób finansowania wykluczający wpływ państwowych dotacji na oferowane ceny, to zjawisko takie należy ocenić pozytywnie. W innym przypadku, z pozoru bardzo atrakcyjne, niskie ceny oferty przyniosą chwilowe korzyści, ale ta sytuacja może bardzo negatywnie oddziaływać na rynek, powodując upadek rodzimej konkurencji. Ważny jest także udział państwa polskiego, które winno wspierać wszystkich jednakowo a nawet tworzyć preferencje dla przemysłu krajowego. Niestety, w roku 2010 polski rząd z niewiadomych względów wyraźnie promował kapitał i firmy spoza UE, co zostało fatalnie odebrane przez polskich przedsiębiorców. Bardzo wątpliwe są także przedsięwzięcia pozwalające na „transfer” rynku w ramach umów omijających konkurencję. Przykładem takiego działania jest spółka PKP Cargo z CNR w wyniku, której powstaje zakład taborowy w Szczecinie. Z punktu widzenia bieżących interesów PKP Cargo ta konstrukcja jest korzystna. Jeżeli przewoźnik towarowy zleci naprawy i modernizacje swojego taboru podmiotowi, którego jest udziałowcem, nie ponosząc ciężaru inwestycji, to może liczyć na obniżkę kosztów. Zjawisko to ma jednak drugą, negatywną twarz. Może się zdarzyć, że z jakichś względów Chińczycy wycofają się ze swojej aktywności lub też, co bardzo prawdopodobne w dłuższym okresie nie da się utrzymać początkowego poziomu kosztów. Pole manewru zostanie poważnie ograniczone, bo zleceń nie będą w stanie przejąć zniszczone polskie ZNTK-i. Nie wydaje się także możliwe na dłuższą metę utrzymanie deklarowanych kosztów napraw i produkcji wagonów na poziomie o 1/3 niższym niż aktualnie oferowane. Komponenty do produkcji albo muszą być kupowane u tradycyjnych poddostawców albo sprowadzane z Chin, co pociąga za sobą koszty logistyki. Nie widać też wpływu na ceny jakiś nowoczesnych rozwiązań technicznych czy know-how bowiem konstrukcja wagonów towarowych opiera się na technologiach znanych od dawna, także w Polsce. Biorąc pod uwagę efekty długoterminowe i bardziej globalne spojrzenie na polską gospodarkę utrata potencjału zasobów materialnych i ludzkich w polskich przedsiębiorstwach może być bardzo dotkliwa dla branży. Gdyby spółka w Szczecinie startowała na równych prawach w przetargach, sądzę, że nikt nie miałby do tego żadnych zastrzeżeń, ale jeśli będzie jedynym wykonawcą taborowym dla PKP Cargo, to należy taką sytuację zbadać w szerokim kontekście całego rynku.

To jaka jest konkluzja – czy jesteście za czy przeciw chińskim inwestycjom?

Mogę wypowiadać się w swoim imieniu oraz w oparciu o przygotowany przez RBF raport na ten temat. Nie jesteśmy przeciwni inwestycjom i napływowi kapitału poprzez firmy z państw spoza Unii Europejskiej, w tym inwestycji chińskich. Jesteśmy przeciwni udzielaniu wsparcia takim podmiotom, przy braku wsparcia dla firm krajowych. Jesteśmy przeciwni bezkrytycznemu akceptowaniu propozycji, bez przeprowadzenia dokładnych analiz co do ich skutków. Może się zdarzyć, że z pozoru opłacalna transakcja nie przyniesie spodziewanych rezultatów a nawet wygeneruje szkody. Powtórzę jeszcze raz: nie jesteśmy w stanie zająć jednoznacznego stanowiska, bo każdy przypadek konkretnych działań gospodarczych należy rozpatrywać osobno. Apelujemy o głębokie zastanowienie i precyzyjne analizy zanim podjęte zostaną decyzje.

Wspomniał pan o raporcie RBF. Jakie dalsze działania są planowane przez Forum Kolejowe w tej sprawie?

4 kwietnia zorganizowaliśmy wspólnie z Krajową Izbą Gospodarczą konferencje prasową na temat przygotowanego przez nas raportu w sprawie chińskich inwestycji w Polsce. Spotkała się ona z dużym zainteresowaniem. Raport wysłaliśmy do przedstawicieli najwyższych władz i instytucji. Otrzymał go Premier, ministrowie i parlamentarzyści. Tezy raportu były prezentowane w wypowiedziach dla mediów między innymi przez Adriana Furgalskiego. On też, weźmie udział podczas zbliżającego się Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, w debacie poświęconej temu problemowi, w której swój udział potwierdzili m.in. b. prezydent A. Kwaśniewski czy ambasador Chin. Przygotowujemy także konferencję, która odbędzie się w Warszawie 22 czerwca i w całości poświęcona będzie zagranicznym inwestycjom w polską infrastrukturę. Planujemy jej organizację wspólnie z innymi, dużymi organizacjami takimi jak KIG, Pracodawcy RP i Lewiatan. Zaprosiliśmy bardzo znane postaci życia politycznego i gospodarczego: komisarza A. Tajaniego, posła Adama Szejnfelda, doradcę Prezydenta RP prof. R. Kuźniara. Także tych, którzy zainicjowali współpracę z Chińczykami, z prezesem PKP Cargo Wojciechem Balczunem na czele. Będziemy tez na bieżąco monitorować rozwój udziału chińskich inwestycji w naszą gospodarkę. Możemy bardzo dużo zyskać przy wsparciu kapitału azjatyckiego, ale trzeba to zrobić w sposób przemyślany, maksymalnie zabezpieczając przyszłe interesy polskich przedsiębiorców.

źródło: Rynek Kolejowy

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 27-06-2011, 21:31    Odpowiedz z cytatem

CNR Cargo Wagon: Prace na ukończeniu, jest drobne opóźnienie

- Projekt obrósł niesamowitymi kontrowersjami – stwierdził Łukasz Krawczyński, prezes spółki CNR Cargo Wagon podczas debaty zorganizowanej przez "Rynek Kolejowy", poświęconej chińskim inwestycjom w Polsce.

CNR Cargo Wagon została utworzona przez PKP Cargo i chińskiego partnera w celu opracowania studium wykonalności powołania podmiotu, mającego zajmować się montażem wagonów z części sprowadzanych z Chin.

- Nasi właściciele postawili przed nami zadanie takie, aby nasze analizy opierały się na bardzo racjonalnych założeniach. Mieliśmy poznać prawdziwy, realny obraz sytuacji. Mamy nadzieję, że to się udało – poinformował Krawczyński.

- Nasze prace są na ukończeniu. Mamy minimalne opóźnienie. Wynika ono z różnic kulturowych. Ale to bardzo szeroki temat, są one czynnikiem, który w dużym stopniu wpływa na biznes. W Chinach kultura biznesowa jest zupełnie inna. Chińczycy nie chcą wprowadzać tutaj swoich zwyczajów, tylko nauczyć się tego, jak to wszystko funkcjonuje w Europie. Nie należy bać się chińskich inwestycji w Polsce – podkreślił.

- Nie mogę ujawnić wszystkich szczegółów analiz. Są one w tej chwili analizowane przez naszych właścicieli – zastrzegł szef CNR Cargo Wagon.

źródło: Rynek Kolejowy

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Beatrycze Płeć:Kobieta
Redaktor


Dołączyła: 11 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 09-09-2011, 15:04    Odpowiedz z cytatem

Niepewna przyszłość polsko-chińskich wagonów

Dopiero za kilka miesięcy podjęta zostanie ostateczna decyzja, czy polsko-chińska spółka kolejowa rozpocznie w Szczecinie produkcję wagonów.

Wcześniej deklarowano, że pierwsze wagony zjadą z hal produkcyjnych jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Polsko-chińską spółkę CNR Cargo Wagon powołało w ubiegłym roku PKP Cargo wraz z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment.

Miała ona produkować wagony nie tylko na potrzeby grupy PKP Cargo, lecz także na rynek Unii.

Przebywający z wizytą w Pekinie wiceminister infrastruktury Andrzej Massel poinformował jednak, że decyzje o rozpoczęciu produkcji wciąż nie zapadły.

- Żeby rozpocząć taką produkcję, trzeba mieć pewność, że to będzie efektywne ekonomicznie. Bardzo na to zwraca uwagę nasz przewoźnik towarowy PKP Cargo, który jest zaangażowany w tworzenie tej spółki. Dopiero jak będzie taka pewność, podjęte zostaną decyzję. Spółka działa, natomiast czy ona rzeczywiście zacznie produkować wagony, to się okaże w ciągu paru miesięcy - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Andrzej Massel. Dodał, że dopiero teraz prowadzone są szczegółowe obliczenia dotyczące opłacalności tego projektu. W jego opinii ich wyniki są „zachęcające”.

Wiceminister infrastruktury uczestniczył w Pekinie w konferencji ministrów Organizacji Współpracy Kolei.

źródło: Polskie Radio

_________________
"Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno Ci krytykować" - Voltaire.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 10-09-2011, 01:06    Odpowiedz z cytatem

Chińczycy ze Szczecina usprawnią polskie koleje?

Za kilka miesięcy podjęta zostanie ostateczna decyzja, czy polsko-chińska spółka kolejowa rozpocznie w Szczecinie produkcję wagonów - dowiedziało się Polskie Radio. Wcześniej deklarowano, że pierwsze wagony zjadą z hal produkcyjnych jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Polsko-chińską spółkę CNR Cargo Wagon powołało w ubiegłym roku PKP Cargo wraz z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment. Miała ona produkować wagony nie tylko na potrzeby grupy PKP Cargo, lecz także na rynek Unii. Przebywający z wizytą w Pekinie wiceminister infrastruktury Andrzej Massel poinformował jednak, że decyzje o rozpoczęciu produkcji wciąż nie zapadły.

- Żeby rozpocząć taką produkcję, trzeba mieć pewność, że to będzie efektywne ekonomicznie. Bardzo na to zwraca uwagę nasz przewoźnik towarowy PKP Cargo, który jest zaangażowany w tworzenie tej spółki. Dopiero jak będzie taka pewność, podjęte zostaną decyzje. Spółka działa, natomiast czy ona rzeczywiście zacznie produkować wagony, to się okaże w ciągu paru miesięcy - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Andrzej Massel. Dodał, że dopiero teraz prowadzone są szczegółowe obliczenia dotyczące opłacalności tego projektu. W jego opinii ich wyniki są "zachęcające". Wiceminister infrastruktury uczestniczył w Pekinie w konferencji ministrów organizacji współpracy kolei.

Źródło: wyborcza.biz

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13-12-2011, 12:07    Odpowiedz z cytatem

Montownia chińskich wagonów nie powstanie?

PKP Cargo prawodopodobnie nie otworzy wspólnie z chińskim przedsiębiorstwem Jinan Railway Vehicles Equipment montowni wagonów w Szczecinie. Po 18 miesiącach analiz wiele wskazuje na to, że projekt będzie nieatrakcyjny – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

- Cena wagonu, która wyszła po pierwszych analizach, jest niewiele niższa od średniej europejskiej – mówi „DGP” Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. – Nie na tyle, żeby podejmować decyzję o uruchomieniu produkcji – dodaje.

Ostateczna decyzja jednak nie zapadła. - Dajemy sobie jeszcze rok na dopracowanie formuły współpracy. Ja ciągle uważam, że przedsięwzięcie ma sens - zaznacza prezes PKP Cargo.

W czerwcu 2010 roku PKP Cargo oraz chińska firma Jinan Railway Vehicles Equipment utworzyły spółkę CNR Cargo Wagon. Spółka pracuje nad studium wykonalności na uruchomienie montowni w Szczecinie. Kolejnym krokiem firm miało być utworzenie joint venture, która prowadziłaby montaż wagonów.

Zamysł był taki, aby produkować wagony towarowe na potrzeby PKP Cargo oraz innych przewoźników operujących na terenie Unii Europejskiej. Dzięki polsko-chińskiej kooperacji wagony montowane w Szczecinie miały być o ok. 30 proc. tańsze niż dostępne na rynku europejskim.

Prezes PKP Cargo już latem tego roku mówił w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym”, że wstępne analizy dotyczące uruchomienia produkcji są mało zachęcające. - Pierwsza przymiarka nie była dla nas optymistyczna. Zakładaliśmy, że cena wagonu, którą uzyskamy, będzie atrakcyjniejsza. Zespół dalej pracuje analizując poszczególne czynniki kosztowe. To bardzo pragmatyczna i merytoryczna analiza. Nikt nie zakłada, że możemy zrobić coś pod publiczkę, a potem jakoś to będzie. Analiza uwzględnia wszystkie pozycje kosztowe, jak transport, koszt materiałów. Jakie będą jej wyniki, trudno powiedzieć. Natomiast cały czas powtarzamy jedną rzecz. Biznes ma to do siebie, że nikt nie powinien się na nikogo obrażać. Powiedzieliśmy sobie, tworząc spółkę celową, że ma ona opracować dla właścicieli stosowne analizy i raporty. Jeżeli wyjdzie z nich, że ten projekt będzie efektywny ekonomicznie, to będziemy robili wszystko, żeby go zrealizować. Na pewno jednak nie podejmiemy decyzji wbrew interesom PKP Cargo. Na razie żadnej decyzji w tej materii nie ma i jeszcze nie zbliżyliśmy do pytania „kiedy”, bo musimy sobie odpowiedzieć na pytanie „czy” – mówił pół roku temu Wojciech Balczun.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Kolejowy

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 15-12-2011, 15:48    Odpowiedz z cytatem

Balczun: Montownia w Szczecinie wciąż nas interesuje

– Nie ma żadnej decyzji, że zakończyliśmy ten projekt. A co więcej, jest decyzja odwrotna, że ten projekt kontynuujemy – powiedział Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo o projekcie stworzenia montowni wagonów w Szczecinie wspólnie z chińskim partnerem.

Szef największego przewoźnika towarowego w Polsce odniósł się w ten sposób do informacji, które kilka dni temu pojawiły się w prasie, że PKP Cargo uznało projekt montowni wagonów z chińskich podzespołów w Szczecinie uznał za nieopłacalny i z niego zrezygnował.

– Spółka została w listopadzie przedłużona o kolejny rok. Nie tylko dlatego że jeszcze nie zakończyliśmy pracy w sensie przygotowania studium wykonalności i nie mamy jeszcze satysfakcjonującej ceny, ale również dlatego, że pojawiły się inne podejścia do tego projektu z naszej strony i ze strony Chińczyków. Rozmawiamy z nimi na ten temat i być może zmodyfikujemy trochę nasze założenia na ten temat, bo być może zrobiliśmy błąd metodologiczny u samych podstaw tworząc taką wizję funkcjonowania tej spółki. Ja w tej materii cały czas jestem optymistą. Uważam, że połączenie naszego potencjału, który mamy w Szczecinie z potencjałem chińskim jest bardzo dobre – wyjaśnił Wojciech Balczun.

Zaznaczył przy tym, że projekt ten nie będzie miał negatywnych konsekwencji dla polskich producentów. – Wcale się to nie musi odbywać w jakieś kontrze wielkiej do polskich producentów taboru, bo my też przecież nie uzależnimy się od jednego dostawcy. Zawsze to będzie jakoś tam zdywersyfikowane i jak widać na polu modernizacji lokomotyw potrafiliśmy pogodzić żywioły, które bardzo często obrzucają siebie różnymi inwektywami w mediach. Zarówno Pesa, jak i Newag siedziały z uśmiechem na twarzy przy jednym stole podpisując kontrakty z PKP Cargo na początku tego roku. Nie uważam więc, żeby to było jakieś wielkie zagrożenie dla producentów polskich, zwłaszcza że tych polskich producentów już praktycznie nie ma. Mamy Tabor Szynowy Opole z przejętym Ostrowem i praktycznie nic. Świdnica to są Amerykanie. Gniewczyna to Słowacy. W rzeczywistości jest zatem trochę inaczej niż się pisze w prasie - tłumaczył prezes PKP Cargo.

Zaprzeczył także informacjom jakoby to realizacja tego projektu mogła zaszkodzić procesowi prywatyzacji PKP Cargo. – Nie ma też żadnego powiązania – chciałbym to bardzo jasno powiedzieć – naszej decyzji o przedłużeniu funkcjonowania spółki o kolejny rok z procesem prywatyzacji PKP Cargo. Nigdy nie było żadnego sygnału z żadnego źródła politycznego, czy właścicielskiego, że jest tutaj jakieś powiązanie wątków. To jest czysto pragmatyczna, biznesowa decyzja – powiedział Wojciech Balczun. – Tak naprawdę nie wiem, kto jest zainteresowany zakupem PKP Cargo, bo to jest wiedza właściciela. My robimy swoje – dodał.

Wojciech Balczun nie krył również swoich obaw związanych ze współpracą z partnerem z Kraju Środka – Ja oczywiście nie przesądzam, że ten projekt z Chińczykami wyjdzie. Zawsze się asekurowałem. Również dlatego że to nie jest łatwa współpraca, bo różnice kulturowe, w zakresie kultury korporacyjnej są tutaj istotne. Inaczej się proceduje w porządku prawnym chińskim, a inaczej się proceduje w porządku prawnym polskim – stwierdził.

Zapewnił jednocześnie, że kolejnego przedłużenia działalności spółki odpowiedzialnej za przygotowanie studium wykonalności montowni w Szczecinie nie będzie. - Na pewno dłużej niż do listopada 2012 roku ta spółka w takim wariancie, w jakim teraz funkcjonuje czyli SPV nie będzie działała. I albo ulegnie automatycznej samodegradacji, albo przekształcimy to w nasz docelowy projekt, czyli polsko-chińską spółkę joint-venture – wyjaśnił Wojciech Balczun.

źródło: Rynek Kolejowy

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 3 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2017 infokolej.pl