Infrastruktura - Drzewa wzdłuż linii kolejowych bXter - 23-10-2015, 12:28 Temat postu: Drzewa wzdłuż linii kolejowych
Ustawą, która reguluje dopuszczalną odległość drzew i krzewów na gruntach w sąsiedztwie linii kolejowych, jest Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2008 r.
Oczywiście wszyscy sobie zdają, że niewiele jest miejsc, w którym te prawo funkcjonuje. UTK straszy paluszkiem PLKę, że posypią się kary w razie dalszego nicnierobienia w tej sprawie.
PLKa stara się, inwentaryzuje we własnym zakresie drzewa, wysyła wnioski do wszelkich instytucji o zgodę na wysyłkę drzewa, ale jest to kropla w morzu potrzeb, bo nawet na drzewo o obwodzie pnia porównywalnej do obwodu nadgarstka dorosłego człowieka musi być stosowne pozwolenie.
Że też nie może po prostu jeden drogowiec z drugim podczas obchodu wziąć sekator czy piłkę moja-twoja i sami, powoli radzić sobie z problemem. sympatyk - 08-01-2019, 20:45 Temat postu:
Kolejarze planują wycinkę 750 drzew. Nowych nie posadzą, bo nie muszą.
Do urzędu dzielnicy Wola wpłynął kolejny wniosek od PKP Polskich Linii Kolejowych o wydanie zezwolenia na usunięcie kolejnych drzew rosnących wzdłuż torów. Burmistrz dzielnicy w związku z tym apeluje o zasadzenie nowych drzew w innych miejscach dzielnicy. Kolejarze odpowiadają że nie maja takiego obowiązku.
Więcej:
https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,kolejarze-planuja-wycinke-750-drzew-nowych-nie-posadza-bo-nie-musza,282315.htmlArek - 08-01-2026, 23:38 Temat postu:
Ministerstwo Infrastruktury zamierza zwiększyć minimalną odległość drzew od torów kolejowych z 6 do 15 m. Zapowiedź przedstawił wiceminister Piotr Malepszak w rozmowie z radiem RMF. Nowe regulacje mają ograniczyć ryzyko przewracania się drzew na torowiska i infrastrukturę trakcyjną podczas obfitych opadów śniegu lub porywistych podmuchów wiatrów.
Nawet kilka tysięcy drzew rosnących przy liniach kolejowych we Wrocławiu może wkrótce zniknąć. PKP tłumaczy to względami bezpieczeństwa, ale miasto przypomina, że wiele z nich to stuletnie okazy chroniące mieszkańców przed hałasem i spalinami. - Chcemy uratować najcenniejsze okazy, trwają rozmowy z koleją - mówi urzędnicy.