Skargi i wnioski - Patologia na stacji Warszawa Wola Grzybowska arci - 22-04-2026, 12:59 Temat postu: Patologia na stacji Warszawa Wola Grzybowska
Codziennie rano pod zamkniętymi rogatkami, całe pielgrzymki ludzi ryzykują życie przemykając na peron w kierunku centrum. Warszawy.
Sterowanie ruchem jest tak beznadziejne, że rogatki potrafią się nie otwierać nawet przez 10 minut.
Pociągi jeżdżą tam 160 km/h, dodatkowo od strony wschodniej jest łuk i nic nie widać.
Jest tam tylko przejście piesze, brak przejazdu drogowego.
System nie otwiera ich, nawet gdy pociąg już całkowicie przejedzie i zatrzyma się na stacji, a dopiero gdy ten już odjedzie.
Zanim to nastąpi, często już pociąg na przeciwnym torze zdąży znaleźć się na tyle blisko,, że rogatki nie otworzą się ani na chwilę.
Nie można zrobić tam przejścia podziemnego, jak w każdym cywilizowanym miejscu?