INFO KOLEJ - forum kolejowe

Przewozy Regionalne - Pociągi REGIO i interREGIO

Zed - 13-04-2009, 20:37
Temat postu: Pociągi REGIO i interREGIO
Hit kolejowy - jedziemy długo, ale tanio

Czy podróż pociągiem z Wrocławia do Szczecina, przez Zieloną Górę w siedem godzin to atrakcja? - Nie jest źle, a w dodatku tanio - twierdzi Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, który przygotowuje promocję "Pociągu wzdłuż Odry".

Takim pociągiem można podróżować od grudnia ub.r., kiedy PKP wprowadził nowe rozkłady jazdy. Pojawił się wtedy "Pionier" (Wrocław-Zielona Góra-Szczecin) oraz "Karmazyn" (Wrocław-Zielona Góra-Szczecin-Kamień Pomorski). Pociągi jeżdżą po słynnej "nadodrzance".

Tych połączeń nigdy by nie przywrócono, gdyby nie interwencja Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. Od lat pracownicy tej instytucji wyszukują zaniedbane linie w całej Polsce i prowadzą aktywne kampanie, aby je reaktywować. Obecnie walczą o przywrócenie pociągu "Kotwica", który będzie jeździł z Wrocławia nad morze. Z sukcesem zrealizowali także projekt "Deklaracja Sudecka 2008 - pociągiem w Sudety". Pociąg nazwano "Kamieńczyk" i cieszy się obecnie dużą popularnością. Jeździ z Poznania, przez Wrocław, Wałbrzych i Jelenią Górę do Szklarskiej Poręby.

Pociąg dobry, bo bardzo tani

"Karmazyn" i "Pionier" to pociągi osobowe. Pierwszemu dotarcie z Wrocławia do Szczecina zajmuje według rozkładu ponad 7,5 godz. W projekt Instytutu zaangażował się również samorząd Kamienia Pomorskiego, dzięki czemu dodatkowo pociąg dociera także tam. Trwa to mniej więcej półtorej godziny (ze Szczecina do Kamienia Pom.). Podobnie jest z "Pionierem". Każdy, kto chciałby dojechać z Wrocławia do Szczecina, musi spędzić w przedziale ponad siedem godzin. Oba połączenia obsługuje Elektryczny Zespół Trakcyjny EN57, o którym pracownicy Instytutu mówią tylko, że standardem się nie wyróżnia.

Dlaczego więc promować takie połączenie? - Z naszych badań wynika, że niezależnie od komfortu podróży i czasu przejazdu, więcej pasażerów wybiera tanie pociągi osobowe niż droższe pociągi pośpieszne czy ekspresowe - tłumaczy Aleksandra Grobelska z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. Podróż oboma pociągami kosztuje zaledwie 27 zł. Według kolejarzy to także konkurencja wobec PKS. Wrocławski PKS autobusy do Szczecina uruchamia tylko w sezonie wakacyjnym. Bilet na tę trasę w ub.r. kosztował 65 zł.

Teorię dotyczącą wyboru tańszego, ale niekoniecznie szybkiego połączenia, potwierdza rzecznik PKP Przewozy Regionalne Piotr Olszewski. - Oba pociągi okazały się strzałem w dziesiątkę. Codziennie mamy pełne tabory, dlatego na razie nie przymierzamy się do ich likwidacji - mówi.

Jak wyjaśnia Grobelska, samo odtworzenie połączenia to jednak nie koniec. Instytut chce teraz odpowiednio je wypromować, żeby ludzie z samochodów przesiedli się do pociągu, a linia stała się popularna. W najbliższych miesiącach ruszy więc z ostrą kampanią reklamową. - Ulotki, plakaty na przystankach, a nawet reklamy na autobusach i tramwajach, będą zachęcać do podróży pociągiem wzdłuż Odry - wyjaśnia Grobelska. Kampanię sfinansują te nadodrzańskie samorządy, które zaangażowały się w projekt. Na razie jest ich ponad 20. Każdy z kieszeni wyjął po kilka tysięcy złotych.

Może lepiej remontować

Bartosz Fitych dyrektor Lubuskiego Trójmiasta twierdzi, że promocja jest nie do końca przemyślana. - Początkowo poparliśmy projekt, ale teraz zastanawiamy się, czy dalej w niego wchodzić. Moim zdaniem najpierw powinniśmy apelować i naciskać, żeby "nadodrzankę" zmodernizowano. Oczywiście jestem zwolennikiem, żeby łączyć siły i z Wrocławiem, Szczecinem czy Katowicami, czyli ze wszystkimi, którzy mają jakiś wpływ na to, co będzie się działo z "nadodrzanką", ale promocja tylko wtedy osiągnie swój cel, kiedy linia będzie spełniała wszystkie wymogi nowoczesnej kolei, a pasażerowie nie będą spędzać w przedziałach całego dnia - tłumaczy Fitych. Jego zdaniem, samo promowanie połączeń kolejowych należy jednak pochwalić. Dzięki takim akcjom niektóre połączenia w Niemczech stały się tak popularne, że ludzie wybierają je zamiast podróż samochodem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Bartuś - 13-04-2009, 21:08
Temat postu:
-Właściwie, do spędzenia 7 godzin na plastku nikt mnie już drugi raz nie namówi, a często takie kible jeżdżą - lepszy skład - to podstawa - to po pierwsze.
-Czas jazdy możnaby skrócić do 6-7 godzin, gdyby pociąg nie zatrzymywał się na każdej pipidówie - to po drugie
-Na wakacje możnaby też pomyśleć o podwójnej jednostce lub wagonach piętrowych (niczym innym się nie pojedzie za 30 zł nad morze) no i jeszcze jest przystanek woodstock- to po trzecie
-Zlikwidować podwójną trasę Pioniera - niech oba "Pioniery" jadą przez Legnicę (ale też niech wyremontują 289) - to po czwarte...
-Pierwszy etap reklamy (ta cała WOŚP) - zrobione. Teraz tylko jakieś plakaty na stacjach - jak to jest napisane w artykule - to po piąte

I ten pociąg mógłby odnieść sukces

Dla przykładu to co robią koleje mazowieckie na "Słonecznym"

ad 1 - KM-y puszczają zawsze zmodernizowane EN57
ad 2 - Pociąg zatrzymuje się na wybranych przystankach, przez co ma czas nie wiele większy od oferty IC
ad 3 - KM-y puszczają 3xEN57
ad 4 - (nie mam co adnotować)
ad 5 - Słoneczny to pociąg rozreklamowany - dlatego ma wysoką popularność
Zed - 13-04-2009, 21:29
Temat postu:
Bartuś, i "Słoneczny" to przede wszystkim jedyna alternatywa dla najdroższych pociągów Ex i IC, które zmonopolizowały linię Warszawa - Gdynia. Stąd sukces tego pociągu. Pole do popisu mają teraz Przewozy Regionalne, które nie są już w Grupie PKP, więc PKP IC nie może na nich naciskać poprzez beton PKP S.A. Jedyny problem to tabor, a konkretnie jego brak, bo PR-om wszystko co miały najlepsze zabrało PKP IC.
EP07-1014 - 14-04-2009, 10:07
Temat postu:
Zed napisał/a:
Bartuś, i "Słoneczny" to przede wszystkim jedyna alternatywa dla najdroższych pociągów Ex i IC, które zmonopolizowały linię Warszawa - Gdynia.


Ale różnica w komforcie jazdy jest. Na słonecznym jeżdżą zmodernizowane EN57-19XX w których są wygodne siedzenie, a nie PLASTIKOWE takie jak są w PR. Niech PR najpierw zmodernizuje swoje EN57 i dopiero myśli o robieniu takich relacji, bo większość ludzi później z tych plastikowych siedzeń nie może wstać.
Andrzej - 14-04-2009, 14:35
Temat postu:
PKP PR konkurencją dla PKP Intercity?

Spółka Przewozy Regionalne wypowiada wojnę PKP Intercity. Firma, która od grudnia należy do samorządów i wozi miliony osób w regionach, chce teraz walczyć z Intercity o pasażerów na dłuższych trasach.

Reforma rządowa, która weszła w życie cztery miesiące temu, zakładała prosty podział. Intercity przejmuje połączenia pospieszne, a Przewozy Regionalne, które stały się własnością marszałków, miały wozić pasażerów tylko na regionalnych trasach. Szybko się jednak okazało, że nie wszystko układa się po myśli przewoźników.

Przewozy Regionalne mają kłopoty. Spółka miesięcznie odnotowuje ok. 20 mln zł straty operacyjnej. Gdy samorządy przejmowały spółkę kolejową, wiedziały, że do połączeń lokalnych trzeba dopłacać. Problem w tym, że obecnie niektóre województwa dokładają do połączeń w innych regionach. - To się musi zmienić. Dlatego marszałkowie części województw muszą się liczyć z tym, że albo zapłacą więcej, albo będziemy musieli likwidować niektóre połączenia - dodaje, Tomasz Moraczewski, nowy dyrektor ds. handlowych Przewozów Regionalnych.

Na potknięcia samorządowej spółki już czyha prywatna konkurencja, m.in. jeżdżący już w Kujawsko-Pomorskiem PCC Arriva. - Nie ukrywam, że czekamy na przetargi i jesteśmy gotowi wejść do nowych województw - przyznaje Damian Grabowski, wiceprezes polsko-brytyjskiego konsorcjum.

Dlatego władze Przewozów Regionalnych nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami. - Przeanalizowaliśmy szczegółowo wszystkie umowy, które były zawarte z marszałkami, innymi przewoźnikami i firmami zewnętrznymi. Okazało się, że można trochę oszczędzić, ale żeby się rozwijać, musimy szybko działać i próbować pozyskiwać nowych pasażerów - wyjaśnia nową strategię Tomasz Moraczewski.

Oprócz wożenia pasażerów na krótkich dystansach firma chce uruchamiać dłuższe połączenia, na których mogłaby zarobić. Na razie eksperymentalnie uruchomiła nową markę pociągów Inter Regio na trasie Warszawa - Białystok, ale jeszcze przed długim majowym weekendem wypowiada wojnę spółce Intercity na szerszą skalę. W planach są m.in. trasy na linii Warszawa - Poznań, Wrocław - Kraków, Kraków - Przemyśl, Wrocław - Rzeszów.

- Reforma na kolei miała uporządkować przewozy, a uruchamianie tras dalekobieżnych przez Przewozy Regionalne je dezorganizuje - komentuje nowe działania samorządowej spółki rzecznik PKP Intercity Paweł Ney.

Ale dla pasażerów większa konkurencja jest korzystna. Pociąg pospieszny Warszawa - Białystok obsługiwany przez PKP Intercity kosztuje 38 zł, o 10 zł drożej od pociągu Przewozów Regionalnych. Czas przejazdu jest przy tym podobny, chociaż komfort w PR nieco gorszy, bo samorządowa spółka nie dysponuje taborem przystosowanym do długich podróży.

Pociągi pospieszne i tabor do ich obsługi trafiły bowiem do PKP Intercity, chociaż teraz stare wagony dla Intercity są obciążeniem. - Rzeczywiście, przejęte przez nas stare wagony wymagają gruntownej modernizacji, jednak mając dodatkowy tabor, możemy lepiej układać ofertę przewozową - tłumaczy Paweł Ney. - Jeszcze w połowie tego roku chcemy rozpisać przetarg na modernizację 400 wagonów dla pociągów pospiesznych.

Przewozy Regionalne wypowiedziały właśnie umowę swojemu konkurentowi na prowadzenie call-center, czyli informacji telefonicznej dla pasażerów. Przewozy Regionalne utrzymywały tą strukturę w 60 proc., ale 90 proc. pytań dotyczyło połączeń Intercity.

Spółki nie mogą się też dogadać w sprawie nowej umowy dotyczącej wzajemnej sprzedaży biletów w swoich kasach. PKP Intercity obsługuje około 300 kas, a Przewozy Regionalne ponad tysiąc.

- W nowej umowie władze PR proponują siedmiokrotny wzrost prowizji od sprzedaży biletów, a to jest dla nas nie do przyjęcia - mówi Ney. Przedstawiciele Intercity nie ukrywają, że tak wielki wzrost prowizji na pewno przełożyłby się na ceny biletów.

źródło: Gazeta Wyborcza
Naczelnik - 14-04-2009, 17:11
Temat postu:
Cytat:
Niech PR najpierw zmodernizuje swoje EN57 i dopiero myśli o robieniu takich relacji, bo większość ludzi później z tych plastikowych siedzeń nie może wstać.

Niech PKP IC zwróci PR-om zabrany tabor zakupiony i zmodernizowany za środki unijne z przeznaczeniem dla przewozów regionalnych!
Arek - 14-04-2009, 19:35
Temat postu:
Cytat:
- Reforma na kolei miała uporządkować przewozy, a uruchamianie tras dalekobieżnych przez Przewozy Regionalne je dezorganizuje - komentuje nowe działania samorządowej spółki rzecznik PKP Intercity Paweł Ney.

Rzecznik Ney pominął fakt, że (info od Krychy) PKP IC knuje powakacyjną likwidację co najmniej kilkunastu pociągów pospiesznych, a niektóre chce zamienić w Ex/IC. Więc kto tu dezorganizuje przewozy dalekobieżne?

Również od Krychy wiem, że w nowym RJ 2009/10 beton PKP IC chce zamachnąć się na pociąg posp. Zgorzelec - Warszawa, ale ciągle się wahają... Wstępnie zaplanowano na tę trasę "Wrocławianina".
grzesiu24 - 14-04-2009, 20:51
Temat postu:
Czyli co SUDETY pojadą do Jeleniej Góry tylko???
Iktorn - 14-04-2009, 22:42
Temat postu:
Ciekawy pomysł z tymi walkami pomiędzy spółkami. Alternatywa dla ludzi, którzy chcą podróżować, ale nie stać ich na ceny Ex/IC.
Pamiętam kiedyś, za czasów moich studiów, dyskusję o Słonecznym - ktoś porównał, że podróż jednej osoby pociągiem IC kosztuje tyle co trzech osób Słonecznym z Warszawy do Gdyni. Warunki jak warunki, wiadomo, 5 czy 6 godzin kiblem nie należy do przyjemności, ale jak powiedział kiedyś jeden z kolegów, "za takie pieniądze to ja mogę jechać w przedsionku".
Należymy wciąż do krajów, gdzie na warunki, jakie są w Niemczech, Włoszech czy Francji, u nas przyjdzie długo poczekać. A do tej pory będziemy za nie baaardzo dużo płacić.
Dlatego jestem zwolennikiem, aby PR czy SKM czy ktokolwiek inny uruchamiał tego typu połączenia - jakoś narzeka się na warunki, ale do pociągu nie można się dopchać, tylu miał chętnych (Słoneczny).
loker - 15-04-2009, 09:05
Temat postu:
Popieram tanie połączenia. Zobaczcie jednak na trasę Berlin - Hamburg. Ile jest tanich bezpośrednich pociągów? Porównajcie czas jazdy. Analogicznym odcinkiem w Polsce jest Kraków - Warszawa.
Piottr - 15-04-2009, 09:37
Temat postu:
Areczek napisał/a:
Rzecznik Ney pominął fakt, że (info od Krychy) PKP IC knuje powakacyjną likwidację co najmniej kilkunastu pociągów pospiesznych, a niektóre chce zamienić w Ex/IC.

... Info nie od Krychy, tylko z baru na Olszynce, że do likwidacji pójdą przede wszystkim pociągi pospieszne prowadzone trakcją spalinową (z wyłączeniem linii helskiej), bo PKPIC ma za mało sprawnych lokomotyw spalinowych a szkoda kasy na ich remonty...
yusek - 15-04-2009, 13:51
Temat postu:
No właśnie jak to jest z jednej strony piszą, że mają likwidować dalekobieżne z lini bez prądu. A z drugiej pośpiechy mają docierać do Kościerzyny a do Piły/Chojnic mają nawet expresy Berlin - Trójmiasto. Więc jak to w końcu ma wyglądać tym bardziej, że w Gdynii i Tczewie często widuje stojące na bocznych torach SU46, SU45, SU42, SM42, które bynajmniej wizualnie sprawiają wrażenie, że są sprawne i mogą ruszyć z jakimś pociągiem w trasę.
Rafaello1973 - 15-04-2009, 20:00
Temat postu:
Wniosek jeden trzeba poinformować starostów powiatowych i Marszałków województw oraz posłów , by naciskali PR-y na odebranie zmodernizowanego taboru PKP IC i przywrócić pospieszne PR-om, a Picowi wystawić fakturki jak by musieli oddać kasę lub zapłacić za tabor od razu by się nauczyli porządku .Mszczą się niestety jak to u nas bywa sknocone ustawy oraz niejasne przekształcenia własnościowe prywatyzacje. No cóż za kilka lat wjedzie DB lub Czeskie Drahy i ono będą wozić nas nad morze lub w góry albo na głównych trasach np : Do Wrocławia, Poznania i Krakowa , a klientowi wsio rawno ,kto pojedzie byle podróż była w miare szybka i wygodna. Smile
Naczelnik - 15-04-2009, 20:21
Temat postu:
Piottr napisał/a:
Info nie od Krychy, tylko z baru na Olszynce

Krycha w barze na Olszynce nie bywa, a informacje ma bezpośrednio z centrali na Grójeckiej.
Kolejarz_IC - 15-04-2009, 23:40
Temat postu:
Naczelnik napisał/a:
Niech PKP IC zwróci PR-om zabrany tabor zakupiony i zmodernizowany za środki unijne z przeznaczeniem dla przewozów regionalnych!


Naczelnik podam ci przykład stacji Wrocław Główny.

Na grupie F stoi kilkanaście wagonów po naprawach rewizyjnych (Az,B,Bh) czemu PR nie wykorzysta ich w pociągach KAMIEŃCZYK, SZCZELINIEC, SZKLARKA w stronę Kudowy ??? Aczkolwiek do Szklarskiej też by się przydały.

Bo szkoda im kasy żeby zapłacić za przejazd dodatkowych wagonów ?

Skoro tak to po co im zmodernizowany tabor skoro też będzie stał po krzakach i złodzieje będą go rozkradać i rdza wpierniczać ?
Naczelnik - 16-04-2009, 17:42
Temat postu:
Kolejarz_IC, może masz rację. Nie wiem co PR Wrocław trzyma po krzakach. Nie zmienia to jednak faktu, że PR-y zostały ograbione przez PKP S.A. na rzecz PKP IC z najlepszego taboru i ten tabor mógłby być wykorzystany w postaci InterRegio w miejsce likwidowanych przez PKP IC pociągów pospiesznych.
danex - 17-04-2009, 07:04
Temat postu:
Czekam na InterRegio między Olsztynem a Poznaniem w miejscu pospiesznego Śniardwy.
Rafaello1973 - 17-04-2009, 18:30
Temat postu:
danex jestem za ten pociąg powinien wrócić Smile
Andrzej - 21-04-2009, 10:27
Temat postu: Wasiak: PKP Intercity będzie bronić swoich interesów
W rozmowie na antenie TOK FM, Maria Wasiak, członek zarządu PKP SA, mówiła wczoraj m.in. o przewozach dalekobieżnych świadczonych przez PKP PR. - Nie zamierzam odradzać PKP PR takiej działalności, jak najbardziej mogą ją podejmować, będą się musieli tylko liczyć z tym, że Intercity, jako, mam nadzieję w ciągu 2 lat, częściowo prywatny podmiot, również będzie bronić na zasadzie konkurencji swoich interesów - powiedziała.

Na pytanie Grzegorza Chlasty, w jaki sposób Intercity może bronić swoich interesów, Maria Wasiak odpowiedziała: - Pierwsze co się sprawdza, to to, czy ktoś konkuruje na uczciwych zasadach, tzn. czy nie wykonuje przewozu dopłacanego i w ten sposób konkuruje w sposób niedopuszczalny. Ale od tego jest UOKiK, a nie PKP SA - stwierdziła.

W rozmowie brał także udział Adrian Furgalski, dyrektor w ZDG TOR. - To przedstawiciel PKP Intercity powiedział, że to co robią PR uruchamiając połączenie Warszawa - Białystok to dezorganizacja reformy na kolei. Mieliśmy prawo odnieść się do tego i powiedzieć, że wcale nie - powiedział, komentując reakcje na wywiad przeprowadzony z nim przez TOK FM 15 kwietnia.

- Jest pewna pula pieniędzy co roku, ok. 230 mln zł, to była poprzednio dotacja dla Przewozów Regionalnych na właśnie pokrycie deficytu wynikającego z uruchomienia tych połączeń, dzisiaj to jest w Intercity, ale nigdzie w strategii rządowej, w żadnym dokumencie nie ma zakazu, żeby Przewozy Regionalne uruchamiały tego typu połączenia - podkreślił Furgalski, który wypowiedział się także na temat tego, w jaki sposób sytuacja PKP PR oceniana jest obecnie przez marszałków. - W ubiegłym tygodniu na Europejskim Kongresie Gospodarczym dosyć nieprzychylnie [marszałkowie] wypowiadali się o tej reformie. Takie najdelikatniejsze słowo to była "absurdalna" reforma, kiedy jedną wielką spółkę wciska się szesnastu udziałowcom - powiedział Furgalski.

Maria Wasiak zareagowała także na krytykę PKP SA, opisywanej jako spółka o przeroście zatrudnienia. - Tym jestem zbulwersowana, że przypisuje nam się jakieś wredne intencje, że chcemy samych złych rzeczy - stwierdziła. Na pytanie Chlasty, ile jest obecnie spółek w Grupie, odpowiedziała: - W skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym jest 10 spółek. Ale to jest bardzo duża liczba osób, bardzo duża liczba działalności i nie jest to nic wstrząsającego, w Niemczech jest tych spółek o wiele więcej. U nas w centrali, w PKP SA rzeczywiście pracuje ponad 3 tys. osób, ale to nie jest administracja, sama "głowa" liczy sobie trzysta kilkadziesiąt osób. Cała reszta to są oddziały, które obsługują nieruchomości rozsiane po całej Polsce. Obecnie zostało nam jeszcze 30 tys. mieszkań, jeszcze parę lat temu mieliśmy 100 tys. mieszkań, które w międzyczasie zostały sprzedane i zagospodarowane. Obsługujemy ogromne archiwum, gdzie jest ponad 3 mln akt osobowych, z czego wydaje się kilkadziesiąt tysięcy rocznie zaświadczeń o stażu pracy, tam jest kilkadziesiąt osób zatrudnionych. Także podawanie takich informacji, że jest jakaś zbędna "czapa", która się niczym nie zajmuje i nikt nie wie, o co chodzi, jest jakimś nadużyciem - stwierdziła Maria Wasiak.

Posłuchaj audycji radiowej..

źródło Rynek Kolejowy
Naczelnik - 22-04-2009, 16:31
Temat postu:
Przewozy Regionalne powiozą ze stolicy do Łodzi

Dwa lub trzy nowe pociągi (jeszcze ustala się ich liczbę) będą kursować z Łodzi do Warszawy. Zakład Przewozów Regionalnych PKP w Łodzi wspólnie z Urzędem Marszałkowskim planuje wprowadzić do rozkładu jazdy połączenia nazwane Inter Regio od 1 czerwca.

Stałyby się konkurencją dla pociągów kursujących do stolicy, które w ubiegłym roku przejęła spółka PKP Intercity.

- Składy będą się zatrzymywać na głównych stacjach, czas podróży będzie więc porównywalny. Komfort jazdy też. Na trasę zostaną skierowane zmodernizowane składy takie, jak kursują na liniach podmiejskich, ale z wygodnymi, tapicerowanymi siedzeniami - mówi Iwona Jendrychowska, naczelnik działu marketingu.

Cena biletu również będzie konkurencyjna - w pociągach Inter Regio wyniesie 25 zł, podczas gdy w Intercity - 32 zł. Trwają jeszcze rozmowy co do godzin odjazdów pociągów z Łodzi i Warszawy.

źródło: naszemiasto.pl
Rafaello1973 - 22-04-2009, 18:34
Temat postu:
przydało by się kilka takich na trasie Poznań- Warszawa. Jeden taki ruszy po 30.04 jednak tylko na jakiś czas do końca maja ,ale nie pojedzie już w wakacje ,a po nich kursować będzie tylko w piątki i niedziele. powinien być codziennie bo inaczej takie połączenie nie ma sensu ,a co dalej z nim nie wiadomo. Neutral
Arek - 23-04-2009, 22:53
Temat postu:
Dużo tańsza jazda koleją do Warszawy

Za 38 zł do stolicy będziemy mogli pojechać pociągiem już 30 kwietnia. W planach także tanie bilety do Berlina.

Dwie kolejowe spółki - Przewozy Regionalne i Intercity - zaczynają walkę o pasażerów. To bardzo dobra wiadomość dla podróżnych. Z Poznania taniej pojedziemy do Warszawy, Krakowa, a może i do Berlina.

Przewozy Regionalne będą konkurować z PKP Intercity o pasażerów na dłuższych trasach.

Na razie pod nową marką InterRegio uruchomiono eksperymentalnie połączenie Warszawa - Białystok, ale jeszcze przed długim majowym weekendem ich liczba wzrośnie. Czas przejazdu ma być zbliżony do połączeń pospiesznych. Komfort - nieco gorszy, bo Przewozy Regionalne nie mają wagonów przystosowanych do dalekich podróży. Ale te niedogodności rekompensować mają niższe ceny biletów.

Poznań-Warszawa za 38 zł

Pierwszym połączeniem InterRegio będzie bezpośredni pociąg z Poznania do Warszawy. Debiut: 30 kwietnia. Czas podróży: dłuższy o godzinę niż InterCity. Bilet: trzykrotnie tańszy. Za normalny zapłacimy 38,50 zł (w InterCity - 107 zł plus 25 zł za miejscówkę).

InterRegio to oferta atrakcyjna dla tych, którzy dotychczas nie mieli bezpośredniego połączenia ze stolicą. Pociąg będzie zatrzymywał się w czterech wielkopolskich miastach: Wrześni, Słupcy, Koninie, Kole i Kutnie. Na początku ma kursować tylko w piątki i niedziele, ale w wakacje - codziennie (za wyjątkiem sobót).

W wakacje InterRegio ma jeździć również do Gdyni (jeden pociąg) i Olsztyna (dwa lub trzy). W wakacje przez Poznań przejeżdżać będzie także InterRegio z Krakowa do Świnoujścia.

Poznań-Berlin za 15 euro

Plany Przewozów Regionalnych idą jeszcze dalej. Jeśli negocjacje z niemiecką koleją regionalną DB Regio i Związkiem Komunikacyjnym Berlin - Brandenburgia zakończą się sukcesem, w grudniowym rozkładzie jazdy może pojawić się nowy pociąg z Poznania do Poczdamu przez Berlin.

- Mamy zarezerwowane pieniądze na dofinansowanie takiego połączenia - mówi Jerzy Kriger, dyrektor departamentu transportu Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Wielkopolski samorząd chce, by cena biletu nie przekraczała 15 euro (według obecnego kursu - 66 zł). Teraz podróż pociągiem Berlin-Warszawa-Express (EuroCity) kosztuje 33 euro (145 zł).

- W Berlinie mieszka 150 tys. Polaków. To powinna być dla nich atrakcyjna oferta - mówi Kriger.

Skąd te manewry?

Dlaczego Przewozy Regionalne wprowadzają dłuższe połączenia?

Reforma, która weszła w życie w grudniu ub.r., zakładała prosty podział: Intercity przejmuje połączenia pospieszne, a Przewozy Regionalne, które stały się własnością marszałków, mają wozić pasażerów tylko na regionalnych trasach.

Okazało się jednak, że bez pociągów pospiesznych Przewozy Regionalne co miesiąc przynoszą wielomilionowe straty. Aby się ratować, spółka postanowiła odzyskać pasażerów i uruchomić dłuższe połączenia, na których może zarobić.

Intercity kontratakuje

A co na to PKP Intercity? Rzecznik spółki odpowiada, że reforma miała uporządkować sytuację na kolei, a uruchamianie tras dalekobieżnych przez Przewozy Regionalne ją dezorganizuje.

Ale InterCity także szykuje się do walki o klienta. Już teraz wprowadziło specjalną ofertę dla pasażerów pociągu TLK "Starosta" z Poznania do Warszawy i z powrotem. Do grudnia będzie można podróżować na tej trasie za 29 zł. Pula promocyjnych biletów jest jednak ograniczona.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
andrzej_sz - 24-04-2009, 08:41
Temat postu:
Wazna informacja. Widac ze w PR kieruja sie glosem 'ludu'. Od 30 kwietnia w pociagach InterRegio beda honorowane bilety turystyczne oraz RegioKarnety.
Wiecej o zmianach taryfowych tutaj

http://www.pr.pkp.pl/img_in//IR/WARUNKI%20TARYFOWE%20IR%2020090430.pdf

Niewatpliwie dobra to informacja przed dlugim weekendem.
pospieszny - 24-04-2009, 11:03
Temat postu:
I coś jeszcze...

http://www.pr.pkp.pl/img_in//OFERTY/Bilet%20PLUS.pdf
Anonymous - 24-04-2009, 16:05
Temat postu:
Jestem w szoku. Pozytywnym szoku rzecz jasna. Brawa dla PKP PR, Inter Regio to krok we właściwą stronę! Widać, że w PKP PR są ludzie trzeźwo i racjonalnie myślący i że nie brakuje tam fachowców. Jednym słowem: spółka ma potencjał, potrzebne są tylko gruntowne zmiany i reformy.
A PIC niech się uczy do PR. Smile Zresztą bez żalu dla PIC-u. Smile Najbardziej podobają mi się głupoty, jakie Pan (niedo)rzecznik wygaduje na temat Inter Regio: "Rzecznik spółki odpowiada, że reforma miała uporządkować sytuację na kolei, a uruchamianie tras dalekobieżnych przez Przewozy Regionalne ją dezorganizuje". Dobre. Smile Pozdrawiam Pana rzecznika i poproszę o więcej takich kawałków, bo ubaw mam z tego od rana! :
Wielkopolanin - 24-04-2009, 16:17
Temat postu:
Tylko że zamiast EX "Goplany" z Warszawy do Poznania latem jeździ za niego IR. Gdyby ten pociąg IR jeździł cały rok wtedy byłaby konkurencja.
Rafaello1973 - 24-04-2009, 16:37
Temat postu:
Ten IR fajna rzecz ,ale nie ma co się podniecać bo nie będzie jeździć regularnie Sad będzie kursował w dniu 30.04 potem od 2 do 21.05 a po wakacjach w piątki i niedzielę. Bilet np z Wrześni dziś byłem pytać się w kasie będzie do Warszawy kosztować 43 zł z Poznania ciut więcej.Tak jak zwykły pospiech, a np. TLK kosztuje 49zł( wraz z miejscówką - 5zł) Pociąg IR wyruszy z Poznania o 13.36 i pojedzie przez Wrześnię, Słupcę , Koło , Kutno do Warszawy Centralnej dotrze po 17.15 a na Wschodnim będzie o 17.27 , postoi tam godzinę i wracać będzie po godz. 18 i po 22 drugiej będzie z powrotem w Poznaniu
Trzeba będzie skrzyknąć ludzi by pisali listy i maile do Pr-ów i marszałka województwa by ten IR jeździł codziennie cały rok. Ja napisałem maila jakieś dwa tyg. temu do PR-ów , nie odpisali..
taki IR mógłby do z Poznania do Warszawy jechać też ok 8 rano, oczywiście codziennie Smile Kto jest za?
Rev - 24-04-2009, 21:41
Temat postu:
Rafaello1973 napisał/a:
Bilet np z Wrześni dziś byłem pytać się w kasie będzie do Warszawy kosztować 43 zł

Ach te panie w kasie.
Bilet normalny Września-Warszawa Centr. wg taryfy specjalnej obowiązującej w IR kosztuje 34,50 zł; ulgowy 37% 21,73 zł.
Naczelnik - 27-04-2009, 15:23
Temat postu:
Więcej połączeń InterRegio przed weekendem majowym

Przed „długim weekendem” majowym rozrasta się sieć połączeń interREGIO. To pociągi Przewozów Regionalnych, którym nie można odmówić dwóch poważnych atutów: niskiej ceny i krótkiego czasu podróży.

Można się będzie o tym przekonać na trasach z Krakowa do Wrocławia, Rzeszowa i Przemyśla oraz z Warszawy do Poznania i Białegostoku. Z pociągów będą mogli korzystać podróżni z wykupionym Biletem Turystycznym, REGIO Karnetem lub biletami abonamentowymi.

– Ofertę interREGIO kierujemy do pasażerów przemierzających dłuższe trasy, którzy wybierając środek transportu kierują się ceną – tłumaczy Tomasz Moraczewski, dyrektor handlowy PKP Przewozy Regionalne. – Zarówno ceny biletów na te pociągi, jak i czas ich przejazdu są bardzo konkurencyjne wobec pociągów wyższych kategorii, a jednocześnie połączenia te stanowią uzupełnienie oferty przewozowej dla mniej zamożnych pasażerów.

I tak z Wrocławia do Krakowa pociągi IR dojadą w 4 godziny i 20 minut, tj. o 20 minut krócej od najszybszych pociągów pospiesznych i tylko kilka minut dłużej od pociągu EuroCity. Cena biletu normalnego w pociągu interREGIO na tej trasie to tylko 34,50 zł. Na trasie dłuższej – z Wrocławia do Rzeszowa konkurencyjność interREGIO jest jeszcze bardziej widoczna. Nasz pociąg z ceną 42 zł dotrze w 6,5 godziny, czyli o ok. 40 minut szybciej od pociągów pospiesznych. Podobnie jest w relacji Kraków – Przemyśl (cena 34,50 zł), dla której rozkład IR przewiduje ok. 3 godzin i 40 minut, czyli czas osiągany przez ekspresy.

Równie atrakcyjnie wypadają pociągi interREGIO wyjeżdżające z Warszawy. Połączenie do Poznania za 38,50 zł w czasie ok. 3 godzin i 20 minut to rezultat rzadko osiągany przez konkurencyjne Tanie Linie Kolejowe. A kursujący już od marca pociąg do Białegostoku, który dociera do celu dokładnie w 2,5 godziny, już zyskał wiernych pasażerów chwalących sobie przystępną cenę (bilet normalny za 28 zł).

Połączenia interREGIO będą uruchamiane w weekendy. Wyjątkowo pociągi te pojadą już w czwartek 30 kwietnia z myślą o podróżnych ruszających na majowy wypoczynek. Będą z nich mogli korzystać podróżni z wykupionym Biletem Turystycznym, REGIO Karnetem, biletami abonamentowymi na pociągi pospieszne PKP PR (Bilet na 5-kę i Szczęśliwa 13-ka) lub biletami sieciowymi imiennymi PKP Przewozy Regionalne.

źródło: PKP PR
Piottr - 27-04-2009, 16:26
Temat postu:
Więcej pociągów osobowych dalekobieżnych przy tej samej liczbie taboru co teraz?
Oczywiście, jest to możliwe, i to w sposób bezinwestycyjny. Ta magiczna metoda to:
Łączenie relacji istniejących pociągów osobowych.
Nie wymaga to zmiany planu obiegów drużyn konduktorskich oraz maszynistów - po prostu się zamienią pociągami na stacji na której dotychczas kończyły bieg łączone pociągi.
Nie wymaga przekazywania taboru pomiędzy oddziałami wojewódzkimi - jednostka która wyjechała na noc poza swoje województwo jutro wróci do macierzystej lokomotywowni. A serwisowanie taboru jest rozliczane na zasadzie wzajemności.

Co otrzymujemy w zamian? Może nie nowe połączenia Interregio o podwyższonej prędkości - a powrót do dalekobieżnych pociągów osobowych, zresztą mamy już takie pociągi teraz z Wrocławia do Kamienia Pomorskiego na przykład.
fisch - 27-04-2009, 18:19
Temat postu:
Naczelnik- napisał: Będą z nich mogli korzystać podróżni z wykupionym Biletem Turystycznym, REGIO Karnetem, biletami abonamentowymi na pociągi pospieszne PKP PR (Bilet na 5-kę i Szczęśliwa 13-ka) lub biletami sieciowymi imiennymi PKP Przewozy Regionalne.

Pytania 2.
1. Czy, w tych pociągach są honorowane przejazdy służbowe, (np. na podstawie karty pracy, np. drużyny konduktorskiej) i czy mam prawo, skorzystać np. z biletu sieciowego zakupionego na konto Spółki PKP Cargo S.A. - bilet sieciowy, roczny, imienny ?
2. Jakie taryfy obowiązują w pociągach Inter Regio ?
Kto wie ?
Lady Makbet - 27-04-2009, 19:11
Temat postu:
Cytat:
2. Jakie taryfy obowiązują w pociągach Inter Regio ?

Taryfa specjalna:
http://www.pr.pkp.pl/img_in//IR/Ceny%20IR1.pdf
Zed - 27-04-2009, 20:01
Temat postu:
Rozkład jazdy pociągów InterRegio (odjazdy z Wrocławia):
fisch - 27-04-2009, 20:11
Temat postu:
Nie bardzo wiem, komu jakie ulgi przysługują ? Poproszę o info.
Paszczak - 27-04-2009, 21:35
Temat postu:
W zeszłym roku PKP PR zlikwidowały w czerwcu (!) nierentowny dla nich, a przewożący tłumy pociąg posp. Wrocław (16.15) - Kraków. Teraz uruchamiają pociąg InterRegio do Krakowa o tej samej porze (z Wrocławia o 16.35). Gdzie tu jest sens i logika?
mateuszpiszcz - 27-04-2009, 21:51
Temat postu:
Tak właśnie wygląda logika PKP. Najciekawsze jest to, że te pociągi pokonują odcinek Wrocław- Kraków w takim czasie jak... EuroCity WAWEL Very Happy
CottonwoodEN71 - 27-04-2009, 22:10
Temat postu:
Wygląda na to, że reforma kolei zatoczyła koło...
Mam pomysł: wyremontujmy (czyt:znów zmieńmy malowanie) wszystkich EN57 i EN71 i puśćmy je jako pociągi dalekobieżne. Bo pasażerowie dzielą się na 2 grupy: 1. Osoby które potrzebują komfortu podróży[dla nich IC] 2. Osoby które najbardziej to potrzebują dojechać. Byle jak najtaniej... I chyba wydaje mi się że ta druga grupa stanowi większość. I dla nich powstały pociągi IR.
A porównywalny czas przejazdu EC i IR to kolejny dowód na to, żeby zamiast inwestować w odpicowane wagony i lokomotywy, ktoś zabrał się za remont torów. Bo na nic nie zda się nam superszybki pociąg za miliony złotych, kiedy i tak Vmax na danej linii kolejowej jest równa Vmax EN57 (jeśli w ogóle, a nie np. 1/2 tego).
A może lepiej zamiast na nowe pociągi, wydać pieniądze na remont torów tak, by wszędzie EN57 jeździły z prędkością maksymalną? Przy okazji znów wyremontować jednostki (= kolejne nowe malowanie, zrobić konkurs na stronach www, niech pasażerowie wybiorą, w tym sezonie ponoć modne są groszki Laughing )
Wiem, że to bardzo absurdalne co piszę, ale tak to wygląda...
Szymek - 27-04-2009, 23:04
Temat postu:
A ja właśnie uważam że nie do końca absurdalnie, bardzo fajnie by było jak by pociągi InterRegio obsługiwany były przez ED73 ED72 i EN57 z tymi miękkimi siedzeniami jak w ED72, to by się nawet opłaciło PKP PR bo mogli by uruchomić taryfę IR dla klasy 1. ED73,72 oczywiście w swoich oryginalnych malowaniach. hehhh Mr. Green Mr. Green Mr. Green
eurek - 27-04-2009, 23:14
Temat postu:
A IR można traktować jako osobowki PR? Very Happy Kwestia honorowania w nich "Plusa"... Skoro wszystkie oferty zostaly przez nich zaakceptowane (o Plusie wzmianki nie ma, moze dlatego ze dopiero teraz to wchodzi) to moze i ta by podpadala?
Beatrycze - 28-04-2009, 07:15
Temat postu:
Pociągi InterRegio to dobry krok ku normalności na kolei (konkurencja!), ale jest jeden warunek: muszą być honorowane WSZYSTKIE oferty oraz ulgi ustawowe i handlowe oraz bilety sieciowe. Bez tego ani rusz.

Nie wiem czy ma sens oddzielna taryfa. Moim zdaniem ceny w pociągach IR powinny być takie jak w poc. osobowych. Po co motać i mącić ludziom w głowach?
Dave - 28-04-2009, 11:21
Temat postu:
eurek napisał/a:
A IR można traktować jako osobówki PR? Very Happy Kwestia honorowania w nich "Plusa" (...) o Plusie wzmianki nie ma.


Bilety "Plus" nie są honorowane w pociągach IR, o czym jest napisane w regulaminie stosowania tychże biletów.
Szymek - 28-04-2009, 13:05
Temat postu:
Może być oddzielna taryfa-dlaczego nie. Ale powinno być to na zasadzie jak PR miała poc. POSP. Czyli: Jak ktoś jedzie wpierw IR, a następnie OSOB to żeby było można to zrobić na jednym bilecie a nie dwa oddzielne-i odwrotnie (dopłata do pociągu IR)
long - 28-04-2009, 20:56
Temat postu:
I tak będą puszczać plastiki . Ależ to musi być komfort! - 7 godzin na idealnie anatomicznie wyprofilowanej deseczce.
Aha nie zapomnijmy, że będzie jeździć jedna jednostka. Więc frekwencja- /w najlepszym przypadku/100 %
Rafaello1973 - 29-04-2009, 20:38
Temat postu:
To kto wie czy zamiast likwidowanego po wakacjach Barbakan za parę miesięcy nie pojawi się jakiś plastik na trasie Świnoujskie - Kraków. frekwencja murowana , no i hardcorowy dla MKoli , 10 -11godzin wytrwałej jazdy ,ale co tam byle pociągi były. Smile Śmiech Śmiech
Wielkopolanin - 30-04-2009, 21:02
Temat postu:
A dzisiaj osobowy z Poznania (odj. 15.50) do Łodzi Kaliskiej, 1 EN57, plastikowe siedzenia, frekwencja 250%. Ogólnie masakra. Tak nawiasem likwidacja "Barbakana" jest bardzo głupim pomysłem, gdyby ten pociąg pusty jeździł to bym to zrozumiał. Szkoda że spółka PKP IC nie ma konkurencji, może wtedy okazałoby się że jedyny mit o słusznych liniach zostałby obalony.
Naczelnik - 30-04-2009, 21:25
Temat postu:
Cytat:
Tak nawiasem likwidacja "Barbakana" jest bardzo głupim pomysłem, gdyby ten pociąg pusty jeździł to bym to zrozumiał.

"Barbakan" ponoć jeździ pusty (wg betonu PKP IC) i dlatego jest przewidziany do kasacji.
Wielkopolanin - 30-04-2009, 21:40
Temat postu:
Dla betonu PKP IC każdy jeden pociąg jeździ pusty. Tylko takie projekty jak Włoszczowa Północ jest opłacalna. Krzysztof Celiński lubi uwalać przewozy pasażerskie: 3 kwietnia 2000 Krzysztof Celiński ograniczył przewozy pasażerskie na wcześniej niespotykaną skalę - z dnia na dzień pociągi przestały kursować na liniach kolejowych o łącznej długości ponad 1000 km., źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Celi%C5%84ski

//nie cytujemy przedmówcy.mateuszpiszcz
andrzej_sz - 30-04-2009, 22:17
Temat postu:
W Opolu IR 36124 zameldowal sie 2 minuty przed czasem. Sklad lok ET22 z Zurawicy, 2 Bohuny z Raciborza i 1 z Rzeszowa. Pasazerow na moje oko to 40-50% zapelnienia. W Opolu troche ludzi wsiadlo ale tak mi sie wydaje ze PR sie doskonale wstrzelily ze swoja propozycja. Mysle ze na razie nie mozna piac ze to sukces, ale nazwijmy to dobrym krokiem. Jesli frekwencja bedzie dobra to moze PR powinny te pociagi wprowadzic na stale do rozkladu i to w kursowaniu codziennym. W wagonach i na drzwiach informacje na kartkach i tabliczkach z relacja pociagu.

PS Sorry za jakosc tabliczki ale robione komorka.
Zed - 30-04-2009, 22:31
Temat postu:
Jak na pierwszy kurs to frekwencja jest bardzo dobra. Więcej reklamy pociągów IR a PKP IC padnie jak kawka. Lub skończy na dnie jak PKP Cargo. Potem beton PKP IC ustami niedorzecznika Neya oświadczy, wzorem kolegów z Cargo, że wszystkiemu winien jest "kryzys".
jano - 01-05-2009, 09:08
Temat postu:
Na dworcu głównym we Wrocławiu sporo kartek z napisami INTER-REGIO, nawet wczoraj na peronie nr 2 pojawiły się z tej okazji kolorowe balony. Również przez megafon można było usłyszeć nową propozycję PKP PR.
Bartuś - 01-05-2009, 10:52
Temat postu:
Naprawdę - PR-y dobrze wystartowały z IR. Uważam że od nowego RJ część powinna jeździć codziennie, mogliby tworzyć nowe relacje, nadać nazwy i IC leży i robi pod siebie. Wobec tego może nie proponuję nowych relacji IR, ale miedzy tymi miastami są wysokie potoki podróżnych, i PR mogłoby to wykorzystać...

Wrocław-Katowice-Kraków-Rzeszów
Wrocław-Poznań-Szczecin-Świnoujście
Poznań-Kluczbork-Katowice
Warszawa-Iława-Olsztyn
Warszawa-Kielce-Kraków
Warszawa-Włoszczowa Północ-Kraków-Zakopane
Warszawa-Białystkok
Warszawa-Września-Pozań
Warszawa-Częstochowa-Wrocław
Warszawa-Dęblin-Lublin
Kraków-Wrocław-Węgliniec (skomunikowanie ze Zgorzelcem)
Katowice-Kędzierzyn-Jelenia Góra
Kraków-Wrocław-Zielona Góra
Kraków-Rzeszów-Przemyśl
Wrocław - Zielona Góra - Świnoujście / Kamień Pomorski
Zielona Góra / G. Wlkp - Pozań - Warszawa
G. Wlkp - K. Wlkp - Poznań

Nie ma sensu za to (przynajmniej z obecnym taborem) tworzyć potwory typu Przemyśl-Szczecin, czy Przemyśl-Zielona Góra....
Naczelnik - 01-05-2009, 11:03
Temat postu:
Cytat:
Kraków-Wrocław-Węgliniec (skomunikowanie ze Zgorzelcem)

Jeśli już to Kraków - Wrocław - Węgliniec - Jelenia Góra.
W piątek z Krakowa do JG i w niedzielę z JG do Krakowa taki pociąg na pewno miałby duże wzięcie. Skoro PKP IC ciągle coś kombinuje z pośpiechami na linii zgorzeleckiej to niech PR-y wykorzystają ich nieudolność i zarabiają.
grzesiu24 - 01-05-2009, 11:08
Temat postu:
Właśnie przedwczoraj wystosowałem pismo do PR o reaktywaowanie w przyszły rozkładzie jazdy InterRegio Jelenia Góra- Kraków lub Rzeszów. Podałem przez Wrocław, bo to jest bardziej relane. Poprosiłem również o przeanalizowanie pomysłu ze Szczecinem i pociągiem IR relacji Jelenia Góra- Szczecin. Poparłem to przykładami dobrych pomysłów uruchomienia PIONIERA i KARMAZYNA- wysłałem w tej sprawie do nich 2 maile i list pocztą więc muszą mi odpowiedzieć. Podałem adres swój i mailowy. W przeciągu przyszłego tygodnia powinienem dostać odpowiedź. Smile

[ Dodano: 01-05-2009, 11:34 ]
Naczelnik
Jeżeli trasą Kraków- Wrocław- Węgliniec- Jelenia Góra ma jechać Światowid to myślę, że nie ma co stawiać konkurencji IC bo w krótce się okaże, że oba pociągi nie zarabiają na siebie i trzeba je zlikwidować.

[ Dodano: 01-05-2009, 15:59 ]
Bartuś
Zapomniełeś jeszcze o trasie Jelenia Góra- Wrocław-Łódź- Warszawa, oraz Szklarska Poręba- Wrocław- Poznań- Gdynia/ Kołobrzeg. No i myślę też, że Katowice- Kraków- Śtróże- Zagórz/ Krynica i Rzeszów- Zagórz.
Zed - 01-05-2009, 18:38
Temat postu:
Cytat:
Jeżeli trasą Kraków- Wrocław- Węgliniec- Jelenia Góra ma jechać Światowid to myślę, że nie ma co stawiać konkurencji IC bo w krótce się okaże, że oba pociągi nie zarabiają na siebie i trzeba je zlikwidować.

Pociągi jeździłyby w różnych porach, więc nie konkurowałyby ze sobą, a "tylko" uzupełniały żałosną ofertę.
pepe - 01-05-2009, 19:09
Temat postu:
A może dodać do tej długiej listy coś w stylu Słonecznego Gdynia - Warszawa - Gdynia nawet tylko w weekendy. Taki pociąg ocknąłby IC na E-65 gdzie od paru lat mają monopol
Lady Makbet - 01-05-2009, 20:14
Temat postu:
Pociągi IR trzeba przede wszystkim uruchamiać tam gdzie dotąd PKP IC ma monopol, czyli:

Warszawa - Gdynia
Warszawa - Poznań
Warszawa - CMK - Kraków / Katowice

Proponuję jeszcze IR w relacjach:

Warszawa - Poznań - Szczecin
Kraków - Wrocław - Poznań
Wrocław - Poznań - Gdynia / Szczecin
Poznań - Toruń - Olsztyn
Poznań - Warszawa - Lublin

I niech PKP IC zdycha!
grzesiu24 - 01-05-2009, 20:22
Temat postu:
Ale i też tam gdzie IC nie chce za bardzo wejść- mówie tu konkretnie o swoim regionie.
W rejonie Jeleniej Góry pociągi osobowe przyspieszone są bardzo popularne. Wystarczy wymienić tu wszystkie relacje Szklarska- Poznań, oblegane ludźmi po brzegi.
siwiutki91 - 01-05-2009, 20:53
Temat postu:
na podlasiu miał jeździć IR rel. Białystok-Kraków-Białystok ale kilka dni temu przyszła decyzja iż jednak go nie bedzie coś mi sie wydaje że IC sie nie zgadza już tak p. Dyrektor jest zbulwersowana faktem ze jeździ IR do Wawy Zach.
loker - 01-05-2009, 21:34
Temat postu:
Cytat:
Warszawa - CMK - Kraków / Katowice

Tu akurat są trasy alternatywne, gdzie jeżdżą pociągi pospieszne.
Anonymous - 03-05-2009, 15:05
Temat postu:
Jak myślicie: czy Inter Regio z czasem wyprą całkowicie pociągi osobowe przyśpieszone?
I czy taryfa Inter Regio jest trafiona? Ja po początkowym zachwycie tym nowym produktem PKP PR ochłonąłem i zacząłem się nad tym zastanawiać. No bo w sumie jaką lepszą jakość podróży daje mi IR w stosunku do przyśpieszonego?
Rafaello1973 - 03-05-2009, 17:01
Temat postu:
Lady Makbet postawił bym ci szlachetne winko lub szampana za te propozycje tras alternatywnych połączeń IR w stosunku do PKP IC Smile Smile tylko kwestia czy taboru wystarczy. Ludzie spokojnie by przeszli z ekspresów za 70 i 90zł lub wiece na tańsze o ponad 30 -40zł pociągi IR nawet jeśli komfort by był nieco gorszy.
damix55 - 03-05-2009, 17:13
Temat postu:
Nie powiedział bym ze gorszy komfort. Dziś pociąg Inter Regio Poznań- Warszawa obsługiwany był przez 4 wagony 1klasy tyle, że PR-a nalepiła nalepki że uznawane są jako 2 klasa. Lecz wagony zmodernizowane, przedziały 6 miejscowe, pełen komfort zobaczymy jak dalej. Pociąg ciągnął EU07
Anonymous - 03-05-2009, 17:16
Temat postu:
Tak, tylko mnie chodziło o to, by spojrzeć na IR w kontekście pociągów przyśpieszonych.
Rafaello1973 - 03-05-2009, 17:32
Temat postu:
tym pociągom falezy się dobra reklama, skład wagonowy jest ok trzeba pogadać z ludzmi z "Głosu wielkopolskiego"i PTV Smile
maszynista_50 - 03-05-2009, 22:57
Temat postu:
Czy ktoś może potwierdzić że "promocyjny" przejazd "Starostą" z Warszawy do Poznania
kosztuje jedyne 29 zł?
siwiutki91 - 03-05-2009, 23:06
Temat postu:
a jakiś czas temu była informacja na stronie IC iż jest taka możliwość
Rafaello1973 - 04-05-2009, 09:57
Temat postu:
To prawda jest taki przejazd za 29zł ,ale ilość biletów jest ograniczona.Jak w piątek 1.05 pytałem się czy są jeszcze takie bilety kasjerka nie potrafiła powiedzieć czy jeszcze są czy nie , że coś tam musiałaby przejrzeć... Ja człowiek spokojny,ale o mało co kurwicy nie dostałem, na to dziadostwo w kasach. Evil or Very Mad W końcu po wizycie na pkp kupiłem sobie dwa browarki i pojechałem TLK Gałczyński, godzina zresztą przyzwoitsza wyspać się w domu w święto trochę tez można było. Smile Jednak 50zł to nie to 29,ale ta promocja jest warto próbować , może ktoś kupi fuksem sobie taki bilet na Starostę.Powodzenia Smile
mateuszpiszcz - 04-05-2009, 12:28
Temat postu:
Teraz jak będzie InterRegio z Warszawy do Poznania to ludzie będą mieli gdzieś trudnodostępną promocję za 29 zł w Staroście, w ogóle spora część porzuci Starostę na pociąg IR i tak ostatnie dwa pociągi na linii Poznań-Warszawa w sensownej cenie(Starosta i Zielonogórzanin) w barwach IC pójdą do piachu i zostaną tylko IC, EC i EX Very Happy
Anonymous - 04-05-2009, 12:59
Temat postu:
Nadal nikt nie odpowiedział na moje wątpliwości dotyczące pociągów przyśpieszonych w kontekście IR.

Czy jest planowany jakiś IR na kolejową zakopiankę? Czy tam nadal promuje się busiarstwo?
Naczelnik - 04-05-2009, 16:28
Temat postu:
Krzysztof21, odpowiedź znajdziesz poniekąd w tym wątku:

Kto działa na szkodę PKP w Zakopanem?!
Rafaello1973 - 04-05-2009, 17:07
Temat postu:
ee no nie mam nadzieje że nikt Zielonogórzanina , Starosty i Gałczyńskiego nie uwali,choć po tym co zrobiono 8.04 gdy rąbnięto 4 pociągi na trasie Poznań - Warszawa wszystko się może zdarzyć ,ale wtedy może namówi się PR-y na dodatkowe połączenia. Myślę że prędzej zdechnie jakiś Ex lub IC.
Paszczak - 04-05-2009, 18:34
Temat postu:
Na pierwszy tegoroczny „długi weekend” spora część podróżnych wybrała się koleją. W odpowiedzi na zwiększone zainteresowanie Przewozy Regionalne uruchomiły pociągi interREGIO, a do pociągów lokalnych cieszących się największym zainteresowaniem turystów dodawały dodatkowe wagony.

12 pociągów interREGIO z powodzeniem uzupełniło dotychczasową ofertę największego kolejowego przewoźnika pasażerskiego. W niektórych frekwencja dochodziła do 300 osób, jak np. w pociągu z Rzeszowa do Wrocławia.
– Cieszymy się, że nasza propozycja nowych połączeń dalekobieżnych została zauważona przez pasażerów – mówi Tomasz Moraczewski, dyrektor handlowy PKP PR. – Klienci chwalili sobie rozkłady zapewniające krótki czas podróży oraz przystępne ceny, które zostały skalkulowane w myśl hasła „taniej i szybciej” - dodaje.

Naturalnie dużym zainteresowaniem cieszyły się pociągi osobowe obsługujące rejony atrakcyjne turystycznie. Wielu podróżnych na majówkę wyruszyło z rowerami. Chcąc zabrać wszystkich oczekujących na peronach często decydowaliśmy o zamianie mniejszych składów na większe. Dzięki temu dodatkowe wagony zostały dołączone do pociągów kursujących na trasach z Katowic do Zwardonia i Wisły, z Krakowa do Krynicy i Zakopanego, z Poznania do Szklarskiej Poręby i Kołobrzegu, z Kudowy do Wrocławia, z Chojnic do Tczewa oraz na Mazurach.

źródło: PKP PR
Rafaello1973 - 07-05-2009, 19:26
Temat postu: Połaczenia IR na trasie Poznań - Warszawa
W dniu dzisiejszym Pr-y zrobiły mi mi prezent na urodziny ,wykorzystując wpadkę PKP IC związaną z wycofaniem kilku kwalifów na trasie Poznań Warszawa i moje sugestie które niedawno do nich wysłałem , odpisali mi fajnym listem i nowym połączeniem IR , oprócz tego które jest. Smile Smile Smile
Oto treść listu:

PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o.
Samodzielne stanowisko ds. Konstrukcji Rozkładów Jazdy w Poznaniu
Nr pisma PRRJ-051/27/09

Pan
Rafał Pera
Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych w odpowiedzi na Pana wnioski dotyczące propozycji połączeń pociągami pospiesznymi interRegio na trasie Września - Warszawa pragnie uprzejmie ,że:
1. Pociąg nr 71114 relacji Poznań Gł - Warszawa odjazd 13.36 ( ze stacji Września odjazd o godz. 14.11) będzie kursować przez cały rok w piątki i niedziele oraz 10.06 oprócz 12.06 br. Również w tych samych terminach uruchamiany będzie pociąg nr 17111 relacji Warszawa Wsch. - Poznań Gł.( we Wrześni przyjazd godz. 21.24).
Czyniliśmy starania o rozszerzenie kursowania ww. pociągów na codziennie jednak nie uzyskaliśmy stosownego zezwolenia z uwagi na brak zgody od PKP Cargo S.A. na zmianę ich rozkładu jazdy pociągów towarowych expresowych w pozostałe dni tygodnia .
2. Od dnia 01.06 br. na trasie Poznań - Warszawa uruchomiona będzie dodatkowa para pociągów pospiesznych interRegio z postojem na stacji Września. Pociąg nr 71116 odjeżdżać( z Poznania ok 8.05), z Wrześni o godz. 8.40 ,a przyjazd do stacji Warszawa Centralna o godz. 11.41). Natomiast pociąg pospieszny nr 17115 odjeżdżać będzie z Warszawy Centralnej o godz. 13.25 lub 13.35 ( nie zakończyły się jeszcze konkretne uzgodnienia w tej sprawie) z przyjazdem do stacji Września o godz. 16.15 , a w Poznaniu ok. 16.50. Pociągi te będą kursować codziennie oprócz niedziel i 11, 12.06 oraz 11.11 br.
Powyższe pociągi zestawione będą standardowo z wagonów klasy pierwszej lub zdeklasowanych wagonów klasy pierwszej ( w przypadku braku rezerw taborowych - zwłaszcza w sezonie letnim mogą trafić się wagony piętrowe po naprawie głównej) . Oczyścicie cena biletów obowiązywać będzie jak dla klasy drugiej.

W imieniu PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o serdecznie zapraszamy Pana jak również wszystkich mieszkańców Wrześni i Powiatu Wrzesińskiego oraz sąsiednich do korzystania z nowych dogodnych i tanich połączeń pociągami Interregio.Pragniemy nadmienić ,że w przypadku wynegocjowania godziny odjazdu 13.35 dla pociągu nr 17115 , czas przejazdu na odcinku Warszawa Centralna - Września będzie zaledwie o 18 minut dłuższy niż dla pociągu 1703 IC Warta, zlikwidowanego przez PKP IC z dniem 09.04.2009 przy czym cena biletu jest o 70zl niższa.
Prosimy o przyjęcie powyższych informacji. Przepraszamy za wydłużony termin oczekiwania na odpowiedz , jednakże jej wcześniejsze udzielenie wymagałoby podania przez nas bardzo nieprecyzyjnych informacji, gdyż trwały wzajemne uzgodnienia oraz uzyskanie stosownych pozwoleń na uruchomienie powyższych pociągów, co w trakcie obowiązywania edycji rozkładu jazdy jest czasem bardzo trudne.

Z -ca Dyrektora ds. Handlowych

/-/ Stefan Czapczyk

[ Dodano: 07-05-2009, 19:30 ]
P.S szkoda że Cargo utrudnia trochę PR-om życie i widać że jednak ten tabor czyli wagony gdzieś jest skoro puszczane są te pociągi iR , no i ostatnia rzecz jeśli PKP iC się nie uspokoi z uwalaniem pociągów to połączenia IR PR-ów oraz przewozy kabotażowe innych przewoźników które wejdą za rok na skutek decyzji UE wykończą ich na miazgę. Smile Śmiech
fisch - 09-05-2009, 09:15
Temat postu:
Kto wie ?
Jaką lokomotywą (czyjej spółki), są prowadzone pociągi IR np. 71114 ?
Czyja jest obsługa trakcyjna ?
Proszę o wskazówki. Może zdjęcie.
Rafaello1973 - 10-05-2009, 19:31
Temat postu:
Jak aparat mój zdychający wyciśnie z siebie jakąś fotkę tego pociągu to loka wstawię, przynajmniej przyjrzę się jakiej to spółki. Smile swoją drogą dziś w Teleexpressie Spółką IC skarżyła się że że Pr-y robią im nieuczciwą konkurencję, że tanie połączenia powinny być organizowane na zasadzie konkursu- przetargu kilku firm itd. Potem straszono wycofaniem kilku poci agów pospiesznych w całym kraju. Jak wycofają to Pr-y niech wstawia np. kilka osobowych przyspieszonych w ich miejsce,( często jadą niewiele wolniej od zwykłych pospiechów czy ekspresów- serio) przy okazji w razie problemów prawnych sprawa będzie czysta. Smile Smile ,a konkurencja niech się martwi. Śmiech
Swoją droga ten nowy IR , który pojedzie po 1.06,zamiast z Poznania powinien startować z Wrocławia i do niego wracać,ale by się studenci i co biedniejsze ludziska w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku ucieszyli .Tanie i szybkie połączenie dwóch regionów ze stolicą. Very Happy Very Happy Trzeba będzie popisać jakieś maile lub pisma do Pr-ów i Urzędu marszałkowskiego.
Picolo - 10-05-2009, 19:48
Temat postu:
Cytat:
swoją drogą dziś w Teleexpressie Spółką IC skarżyła się że że Pr-y robią im nieuczciwą konkurencję

Widziałem w TV niedorzecznika PKP IC Pawła Neya, który był łaskaw powiedzieć, że przez nowe "nieuczciwe" pociągi interREGIO pasażerowie zrezygnują z kolei i przesiądą się do samochodów lub autobusów. Ney powiedział wręcz wprost, że konkurencja szkodzi kolei. Kto nie widział to ma okazję zobaczyć (w 8 minucie):
http://www.tvp.info/teleexpress/wideo/10052009-1700
Modliszka - 10-05-2009, 20:24
Temat postu:
Odprowadzałam dziś rodzinę na pociąg interREGIO Wrocław - Rzeszów i jakoś nie zauważyłam, żeby ludzie masowo rezygnowali z kolei na rzecz samochodów i autobusów.

Z takim podejściem do sprawy, tzn. wygrażanie się likwidacją pociągów zamiast walki o pasażera, PKP IC skazane jest na porażkę!
Rafaello1973 - 10-05-2009, 20:55
Temat postu:
Dokładnie a co IC zrobi jak np. samorządy Dolnego śląska i Wielkopolski dogadają się z Warszawą i Lublinem i pojedzie sobie jakiś IR, na trasie Wrocław - Poznań - Konin - Warszawa - Lublin Smile ,albo coś z Jeleniej Góry? Swoją drogą od kiedy konkurencja w gospodarce wolnorynkowej jet szkodliwa..? Pomijam przypadki jakiejś nieuczciwej konkurencji , lewej roboty,stosowania dumpingowych cen czy innych.Ten Ney gada głupoty.
andrzej_sz - 10-05-2009, 21:03
Temat postu:
No to pieknie. Pawel Ney do niedawna rzecznik PKP PR pisywal takie rzeczy. Komunikat z 8 grudnia 2008 (wybrane cytaty z pisma ktore powedrowalo do mediow)

„Strzałem w dziesiątkę” okazała się większość zaproponowanych w tym roku promocji biletowych. Poszerzyliśmy gamę ofert zarówno ogólnopolskich, jak
i regionalnych, dając naszym klientom możliwość wyboru najdogodniejszej taryfy – pod kątem liczby podróżujących osób, trasy i terminu przejazdu. „Ty i raz-dwa-trzy” to oferta, jakiej nie było, będąca alternatywą dla podróżujących dotąd samochodami. Przez cały czas, a nie tylko w wyznaczonych okresach, sprzedawany jest REGIO Karnet.

W 2008 roku po krajowych trasach kursowały już wszystkie „budyniowo – bordowe” (z uwagi na malowanie) lokomotywy EP07, które po tym, jak przeszły na własność Przewozów Regionalnych, zostały unowocześnione. O 3 kolejne nowoczesne pociągi ED74 zwiększyła się flota pojazdów elektrycznych przemierzających trasę Warszawa – Łódź. W czerwcu zakończyła się dwuletnia modernizacja części trasy i nasze składy zdecydowanie przyspieszyły. A pod koniec roku pod naszą banderą na Śląsku wyjechały świetnie sprawdzające się w wielu innych europejskich krajach szwajcarskie FLIRTY, znane u nas jako EN75. Już niebawem zainaugurują one przewozy we wznowionej relacji Katowice – Tychy Miasto.

Mimo przekazania pociągów pospiesznych do PKP Intercity, pozostajemy największym w kraju kolejowym przewoźnikiem pasażerskim. Teraz uruchamiając codziennie trzy tysiące pociągów koncentrujemy się na połączeniach stricte lokalnych i – zgodnie z rządową Strategią dla transportu kolejowego – przygotowujemy się do usamorządowienia Przewozów Regionalnych.


Tyle cytat - teraz Pawel Ney pracuje w prestizowej spoleczce, ktora grozi i straszy innych. Nie dosc ze przejela tabor na ktory poszla kasa z UE ze wskazaniem ze beneficjentem jest spolka PKP PR (ED-ytki i Budynie oraz wagony zmodernizowane na pociagi takie jak Krakowianka czy Swiatowid) to jeszcze wygaduje brednie. Polacy tacy glupi nie sa i wybieraja to co jest tansze. Juz widze kolejny komunikat za pol roku, jesli wjedzie DB lub inny przewoznik 'zza Odry' lub nawet Czech. Czym wtedy zablysnie gwiazda niedorzecznictwa z PKP IC? Niezle wpakowaliscie marszalkow w PR PKP ta wspaniala swietlana przyszloscia i planami wzietymi z sufitu. Mamiliscie i teraz sie dziwicie ze marszalkowie potrafia sie zorganizowac, mimo ze zostali ograbieni z taboru i lokomotyw i potrafia przygotowac dobra i tania oferte podrozowania a spolka prestizowa wymysla najbardziej smieszna oferte '8 i pol'? Dajcie teraz marszalkom zarabiac w koncu nazwa Przewozy Regionalne wiele wyjasnia. Wkurzylem sie i troche moze mnie ponioslo ale jak widze te betonowe brednie to az sie we mnie gotuje.
loker - 10-05-2009, 21:18
Temat postu:
Na podobnym temacie na IC forum jest zdjęcie IR Poznań-Warszawa. Zielona siódemka - ciekawe czyja?
A PR mogłoby mieć własne...
Wilchelm - 10-05-2009, 23:59
Temat postu:
Picolo napisał/a:

Widziałem w TV niedorzecznika PKP IC Pawła Neya,


Ja bym to tak personalnie nie zapisywał. Rzecznik zawsze ma za zadanie przedstawiać stanowisko firmy, którą reprezentuje, a nie swoje prywatne zdanie. Połowa z was jakby dostawała taką kasę mówiła by tak samo do kamery, a swoje myślała i tak Smile
lewypl - 11-05-2009, 09:46
Temat postu:
Widziałem wczoraj IR Kraków-Wrocław w Katowicach 2 razy EN57 Dwa uboty!! Za żadne pieniądze nie pojechał bym tym pociągiem 268 km Język , frekwencja ok 40% w Katowicach wsiadły tylko 4 os. Confused
tomasso86 - 11-05-2009, 14:17
Temat postu:
Ciekawe, który IR widziałeś... ten z Katowic przed 20.00 skład zestawiony z wagonów piętrowych IR Reszów - Wrocław był nabity konkretnie... ludzie nawet stali... w relacji przeciwnej (IR Wrocław - Kraków z Katowic odj. 19.49) też źle nie było.. fakt stare 2 kible ale od wrocławia do gliwic napelnienie ok 50 % a w Gliwicach i Katowicach tłumy wsiadły i było już coraz lepiej ...

Jak tylko jakieś plakaty podrukują i się lepiej rozreklamują IR będą pełne zawsze i będzie ich coraz więcej... tym bardziej, że już mnie nie stać na podróżowanie pociągami spółki IC pomino tego, że mam zniżkę studencką. A takich jak ja jest wielu.

Zanosi się, że pociągi pośpieszne w spółce IC okażą się klapą. Lepiej jechać kiblem niż pośpiechem w zaduchu na stojąco za wielkie pieniądze.
loker - 11-05-2009, 14:58
Temat postu:
Cytat:
Zanosi się, że pociągi pośpieszne w spółce IC okażą się klapą. Lepiej jechać kiblem niż pośpiechem w zaduchu na stojąco za wielkie pieniądze.

Jakby te pospieszne były inne i za inną cenę w PR...
grzesiu24 - 11-05-2009, 16:37
Temat postu:
Polskie koleje wprowadzają korekty do rozkładu jazdy - nowością dla bydgoszczan będą szybkie i tanie pociągi Inter Regio, które połączą nasze miasto z Warszawą, Gdynią i Poznaniem.
38,5 - tyle złotych będzie kosztował bilet do Warszawy w pociągu Inter Regio.

Inter Regio to nowa kategoria pociągów pospiesznych spółki Przewozy Regionalne. Od kwietnia takie składy jeżdżą między Wrocławiem a Przemyślem, Warszawą a Białymstokiem i Warszawą a Poznaniem. Od czerwca do siatki połączeń włączona będzie również Bydgoszcz.

- Charakteryzują się one czasem jazdy zbliżonym do pociągów pospiesznych, jednak niższą ceną i nieco niższym komfortem jazdy. Na trasy wyjeżdżają jednostki elektryczne oraz wagony piętrowe - wyjaśnia Tomasz Moraczewski, zastępca dyrektora Przewozów Regionalnych. - Nie chcemy zabierać klientów spółce Intercity, ale zachęcić do podróżowania te osoby, które do tej pory zniechęcała wysoka cena.

Nowe pociągi od początku czerwca będą kursowały m.in. z Bydgoszczy do Warszawy oraz z Poznania przez nasze miasto do Trójmiasta. Skład na trasie Bydgoszcz - Warszawa z naszego dworca głównego od poniedziałku do piątku będzie wyjeżdżać o godz. 8.46 i dojedzie do Warszawy Centralnej o godz. 12.15. W niedzielę wyjazd zaplanowano na godz. 12.29, aby do stolicy dojechać o godz. 16.20. W trasę powrotną z warszawskiego Dworca Centralnego Inter Regio wyjeżdżać ma codziennie (oprócz sobót) o godz. 18.10 i dojedzie do Bydgoszczy Głównej o 21.54.

Jak wynika z rozkładu, IR będą pokonywać trasy mniej więcej w takim samym czasie, jak pociągi pospieszne. Wszystko dzięki temu, że zatrzymywać się mają tylko na nielicznych stacjach: Bydgoszcz Leśna, Bydgoszcz Wschód, Toruń Główny, Aleksandrów Kujawski, Włocławek, Kutno i Łowicz. Bilet normalny na to połączenie kosztować będzie 38,5 zł - o 11 zł mniej niż na pociąg pospieszny i 15 zł mniej niż w Tanich Liniach Kolejowych.

Pociągiem IR do Trójmiasta będziemy mogli wyjechać z Bydgoszczy o godz. 9.33. Do Gdańska Głównego dojedzie o godz. 12.43, Sopotu o godz. 12.59, a Gdyni o godz. 13.11. Wyjazd z Gdyni zaplanowano na godz. 16.56, z Gdańska o godz. 17.44, a przyjazd do naszego miasta o godz. 19.51. Pomiędzy Bydgoszczą a Trójmiastem skład zatrzymywać się będzie jedynie w Tczewie. Natomiast do Poznania wyjedziemy Inter Regio o godz. 19.54. Pociąg do stolicy Wielkopolski przyjedzie o godz. 22.09, a odjedzie z powrotem do Bydgoszczy o godz. 7.15. Po drodze stawać będzie w Inowrocławiu, Mogilnie, Trzemesznie, Gnieźnie i Pobiedziskach.

Bilet do Gdańska i Poznania będzie kosztować 26,50 zł. Dla porównania na zwykły pociąg osobowy kosztuje 20,5 zł, ale już na pospieszny 34 zł. Jak zaznacza Moraczewski, ostateczne rozkłady mogą się różnić o kilka minut, bo są teraz dopracowywane.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

[ Dodano: 11-05-2009, 17:05 ]
Od czerwaca pojadą rówqnież pociągi InterRegio na trasie Warszawa- Kraków przez CMK i Warszawa- Świnoujście. A i skoro jeszcze ktoś myśli że InterRegio to tylko główne trasy to się myli. Trasa do Świnoujścia jest jedną z tras pobocznych. Jeżeli pojedzie InterRegio do Świnoujścia to do Jeleniej Góry też może jechać.
pepe - 11-05-2009, 17:14
Temat postu:
Ciekawe czemu to Inter Regio Poznań - Gdynia nie będzie się zatrzymywało w Laskowicach Pomorskich a ma mieć postoje w Trzemesznie i Pobiedziskach, trochę to nielogiczne.
Zed - 11-05-2009, 17:16
Temat postu:
grzesiu24 napisał/a:
Od czerwaca pojadą rówqnież pociągi InterRegio na trasie Warszawa- Kraków przez CMK

No to PKP IC może się powoli zwijać ze swoimi kosmicznie drogimi ickami i expresami. Monopol PKP IC na CMK wreszcie upadnie.

lewypl napisał/a:
Za żadne pieniądze nie pojechał bym tym pociągiem 268 km

Hrabia się znalazł. Wink Łatwo tak gadać jak się pracuje w PKP IC i ma się 99% zniżki na wszystkie pociągi... Wyobraź sobie, że nie wszyscy mają tak dobrze jak ty. Dla większości ludzi nie liczy się komfort podróży tylko niska cena.

Wilchelm napisał/a:
Ja bym to tak personalnie nie zapisywał.

A dlaczego nie? Rzecznik jest propagandową tubą spółki (zarządu) i wszystko co mówi publicznie firmuje swoim nazwiskiem. A że zazwyczaj rzecznicy PKP wygadują bzdury i ośmieszają się... Widocznie to lubią. Przecież nikt ich do tej pracy nie zmusza. Biorą za to sporą kasę.

Ney to zwykły sprzedawczyk, bo jeszcze niedawno rzecznikował w PR, a teraz "sprzedaje się" w IC i ujada na swego byłego pracodawcę jak wściekły pies.
Modliszka - 11-05-2009, 19:20
Temat postu:
interREGIO dorobiło się strony w Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/InterRegio
siwiutki91 - 11-05-2009, 19:47
Temat postu:
i znowu wikipedia kłamie uli wszystkie są 80% i 99% też i także sieciówki są uznawane
Dave - 12-05-2009, 12:05
Temat postu:
Ja pozwolę sobie napomknać, że PKP PR wprowadzając pociągi IR, miało na myśli odciążenie GŁÓWNYCH tras i relacji, które w piątki i niedziele popołudniami są przepełnione oraz konkurowanie z pośpiechami PKP IC.
Także nie zapędzajcie się tak już w IR tam, gdzie nie będa konkurowały i gdzie jest małe zapotrzebowanie (mam na myśli tu Katowice-Poznań przez Wieluń, Ostrów).
Naczelnik - 12-05-2009, 17:31
Temat postu:
Należąca do samorządów spółka uruchamia konkurencyjne wobec pociągów pospiesznych, tanie połączenia dalekobieżne. I żąda, aby Ministerstwo Infrastruktury przekazywało jej dotacje, które teraz trafiają do Intercity.

Przewozy Regionalne są zdesperowane. Okazało się, że obsługa tylko lokalnych połączeń nie bilansuje się. Miesięcznie działalność firmy przynosi 20 mln zł strat. Spółka próbuje więc zarabiać, wchodząc na rynek przewozów międzywojewódzkich zdominowanych dziś przez PKP Intercity. Od kwietnia na kilku trasach uruchomiła konkurencyjne wobec pociągów pospiesznych składy InterRegio. Czas jazdy składów obu spółek jest porównywalny, ale cena biletów Przewozów Regionalnych dużo korzystniejsza. Na przykład ekspres z Poznania do Warszawy kosztuje 97 zł, a mniej komfortowy i o 50 minut wolniejszy InterRegio - 38,5 zł. A to nie ostatnie słowo tej firmy. W czerwcu planowany jest wysyp takich połączeń na kilkunastu trasach. - Chcemy pokazać, że można wozić pasażerów tanio - argumentuje Tomasz Moraczewski, zastępca dyrektora Przewozów Regionalnych.

Jednak PKP Intercity, które w grudniu przejęło obsługę połączeń pospiesznych, otrzyma w tym roku z budżetu państwa dodatkowo 190 mln zł dotacji. Teraz taką dotację chciałyby też dostać Przewozy Regionalne. Zdaniem Moraczewskiego samorządowa spółka lepiej wykorzysta te pieniądze. - Stworzymy kompleksową obsługę pasażerów zarówno na trasach lokalnych, jak i międzywojewódzkich. Ale do tego potrzebujemy pomocy państwa - mówi.

Intercity nie wyklucza, że podzieli się rządowymi pieniędzmi z innymi przewoźnikami. Ale stawia warunki. Zdaniem rzecznika spółki Pawła Neya Ministerstwo Infrastruktury musiałoby zorganizować przetargi na podział dotacji. - Opowiadamy się za konkurencją, ale kontrolowaną i cywilizowaną - zaznacza. - Teraz jesteśmy świadkami wywołanej przez Przewozy Regionalne wojny podjazdowej. Wolelibyśmy, aby ta spółka ograniczyła się do obsługi połączeń regionalnych, bo do tego została powołana. Walka między nami może wykończyć obie firmy - komentuje.

Pomysł rywalizacji o państwową dotację podoba się Adrianowi Furgalskiemu, dyrektorowi Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - Przewozom Regionalnym wyrządzono krzywdę, pozbawiając je dotacji na połączenia międzywojewódzkie - tłumaczy Furgalski. - Z dnia na dzień firma straciła bardzo poważny zastrzyk finansowy. Dlatego pomysł z konkursami jest bardzo dobry, a samorządowcy powinni się takiego rozwiązania głośno domagać.

Furgalski przestrzega jednak przed próbą powrotu do sytuacji sprzed 1 grudnia, czego chciałyby Przewozy. - Odkręcanie całej reformy może zakończyć się bardzo źle - uważa.

Rząd najwyraźniej jednak nie kwapi się, żeby Przewozom Regionalnym znów dać szansę na uzyskanie dotacji na przewozy międzywojewódzkie.

- W tym roku nie planujemy konkursów dla przewoźników kolejowych. Zadanie realizacji połączeń międzywojewódzkich otrzymało PKP Intercity i na razie nic w tej kwestii się nie zmieni - ucina Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

źródło: Gazeta Wyborcza / RK
Lady Makbet - 13-05-2009, 10:12
Temat postu:
Cytat:
Nowe pociągi od początku czerwca będą kursowały m.in. z Bydgoszczy

Warszawa Cent. - Bydgoszcz Gł. 17:33 - 21:54 codziennie oprócz sobót
Bydgoszcz Gł. - Warszawa Cent. 08:40 - 12:27 od poniedziałku do piątku
Bydgoszcz Gł. - Warszawa Cent. 12:40 - 16:30 w niedziele
Arek - 13-05-2009, 21:37
Temat postu:
Tego pociągu nie sposób teraz nie zauważyć. Oklejony w całopociągową reklamę z charakterystycznym zwierzęciem, przyciąga wzrok i budzi zainteresowanie kolejnych potencjalnych kontrahentów. To efekt nowatorskiego podejścia marketingowego Przewozów Regionalnych i Kompanii Piwowarskiej.

Żubr to pierwszy pociąg nowej kategorii interREGIO kursujący w weekendy między Białymstokiem a Warszawą. To także pierwszy przypadek komercyjnego wykorzystania zewnętrznej powierzchni wagonów na taką skalę.
- Traktujemy pociągi jako potencjalny nośnik reklamy i chcemy na tym zarabiać – mówi Tomasz Moraczewski, dyrektor handlowy PKP Przewozy Regionalne. – Zainteresowanie Żubrem sprawiło, że prowadzimy juz kolejne rozmowy. Chcemy dla pociągów klasy interREGIO wypracować nowy standard z jednym cennikiem reklamowym.

Dodajmy, że na ciekawej i oryginalnej formie promocji marki skorzystała nie tylko wynajmująca firma, ale też PKP Przewozy Regionalne. Zainspirowane tym faktem materiały telewizyjne, radiowe i prasowe przełożyły się na wzrost zainteresowania podróżnych ofertą interREGIO. A na osoby niekorzystające z usług kolei działa efekt zaskoczenia. Nic dziwnego, zobaczyć Żubra wyłaniającego się z tunelu średnicowego w Warszawie lub mknącego przed samochodami oczekującymi przed szlabanami na przejeździe kolejowym – to widok jedyny w swoim rodzaju...

Zdjęcia:
http://www.pr.pkp.pl/img_in//NEWS/zubrweb1.jpg
http://www.pr.pkp.pl/img_in//NEWS/zubrweb2.jpg
http://www.pr.pkp.pl/img_in//NEWS/zubrweb3.jpg

źródło: PKP Przewozy Regionalne
skubi - 13-05-2009, 21:48
Temat postu:
Super pomysł , super to wygląda , uwielbiam Żubra : najlepsze piwko Smile
siwiutki91 - 13-05-2009, 21:50
Temat postu:
haa duma podlasia;) wszystko obklejone równiutko co do centymetra:) obklejenie nie przeszkadza patrzenia przez szyby;) dokonała tego najlepsza firma reklamowa w Białymstoku jak powiedział prezes marki Żubr. A najlepsze jest to że wszyscy myślą że jest to namalowane, jak to powiedział jeden z dyżurnych na trasie do warszawy 'malarz artysta' ;]
Noema - 14-05-2009, 22:59
Temat postu:
Rzeszów: Kolej zapomniała o północy regionu

- Kolej zapomniała, że na Podkarpaciu są takie miasta, jak Stalowa Wola, Tarnobrzeg czy Nisko - skarżą się mieszkańcy z północy regionu. Żeby dojechać do Krakowa, w pociągu muszą spędzić ponad pięć godzin.

Pociągi InterRegio ruszyły na przełomie kwietnia i maja. Jeżdżą w piątki i niedziele. Uruchomiła je kolejowa spółka Przewozy Regionalne, która w grudniu oddała PKP Intercity pospieszne. Przewozom Regionalnym zostały tylko połączenia lokalne. Kokosów na tym nie zarabiają, więc uderzają w połączenia dalekobieżne. Na razie - jak przyznają - są to testy.

InterRegio z Przemyśla do Krakowa i z powrotem oraz z Rzeszowa do Wrocławia i z powrotem uruchomiono z myślą o studentach oraz osobach pracujących, którzy na weekend wracają do domów.

- Dopiero drugi tydzień funkcjonują te połączenia, ale już dzisiaj można powiedzieć, że były strzałem w dziesiątkę. Pociągi są pełne - mówi Marta Bereś, naczelniczka działu marketingu w Podkarpackim Zakładzie Przewozów Regionalnych.

Chętnych nie brakuje, bo oferta Przewozów Regionalnych jest dużo tańsza od PKP Intercity. Za podróż InterRegio z Przemyśla do Krakowa zapłacimy 34,50 zł, a pospiesznym - 45 zł. Kolejna zaleta podróżowania InteRegio? Jest szybciej. Atrakcyjne ceny są także z Rzeszowa do Wrocławia. W InteRegio zapłacimy za bilet o 12 zł mniej niż w pospiesznym.

Ale pasażerowie twierdzą, że do pełni szczęścia dużo brakuje. Skarżą się, że kolejarze pomyśleli o nowych połączeniach dla mieszkańców Rzeszowa i Przemyśla, ale zapomnieli w ogóle, że na Podkarpaciu są także Stalowa Wola, Nisko czy Tarnobrzeg. - Mieszkańcy południowej i północnej części naszego województwa są praktycznie pozbawieni jakichkolwiek połączeń z Krakowem - mówią pasażerowie.

Jedyne połączenie w ciągu dnia ze Stalowej Woli do stolicy Małopolski raczej zniechęca. Poranny pociąg do Krakowa niewiele ponad 200-kilometrową trasę pokonuje w prawie pięć i pół godziny! - Trudno to połączenie nazwać inaczej jak skandalicznym - uważają autorzy strony internetowej podkarpackakolej.net.

Ich zdaniem kolejarze nie pomyśleli także o tym, by przesiadki były atrakcyjne dla pasażerów. Pociąg osobowy ze Stalowej Woli przyjeżdża do Przeworska 16 minut po odjeździe InterRegio do Krakowa. Dlatego mieszkańcy południowej i północnej części Podkarpacia apelują do władz kolei, by trasę pociągów, które dziś jeżdżą z Rzeszowa do Wrocławia i z Przemyśla do Krakowa, zmieniono.

Proponują, by zarówno do Wrocławia, jak i Krakowa pociągi wyjeżdżały ze Stalowej Woli, a potem jechały przez Nisko, Rudnik, Leżajsk i Rzeszów. Autorzy tego pomysłu twierdzą bowiem, że dziś mieszkańcy Rzeszowa i Przemyśla i tak mają czym jeździć. - Przemyśl ma 10 pociągów bezpośrednich do Krakowa, a Rzeszów dodatkowo osobowe. My? Jeden, który się wlecze - mówią mieszkańcy Stalowej Woli.

Co na to kolej? - To nie my wybieraliśmy trasy i godziny odjazdów pociągów. To centrala zdecydowała - twierdzi Bereś.

Dzwonimy więc do centrali Przewozów Regionalnych. Marta Olender z biura prasowego tej spółki mówi, że pomysł z uruchomieniem pociągów InterRegio ze Stalowej Woli jest ciekawy, ale... - W czerwcu będzie korekta rozkładu jazdy. Nie mamy w planie Stalowej Woli - stawia sprawę jasno Olender. Żeby południową i północną część Podkarpacia połączono z Krakowem i Wrocławiem, kolejarze muszą mieć pewność, że takie połączenia wypalą.

- Wszystko zależy od tego, czy jest tylu pasażerów, żeby interes się opłacił - tłumaczy Olender.

- Zapotrzebowanie jest. Przepełnione autobusy ze Stalowej Woli do Krakowa i Wrocławia to codzienność - przekonują autorzy strony podkarpackakolej.net.

Kolej więc obiecuje. - Rozkład po czerwcowej korekcie będzie obowiązywał do grudnia. Może wtedy pojawi się Stalowa Wola - daje nadzieje Olender.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
ave - 14-05-2009, 23:50
Temat postu:
Noema napisał/a:
- Kolej zapomniała, że na Podkarpaciu są takie miasta, jak Stalowa Wola, Tarnobrzeg czy Nisko - skarżą się mieszkańcy z północy regionu. Żeby dojechać do Krakowa, w pociągu muszą spędzić ponad pięć godzin.


To się obudzili ja nie wiem na co oni czekali tyle lat ?

Jak juz ze Stalowej Woli to czemu nie z Lublina ?

Albo w calej Polsce takie IR stworzyć może juz ten czas nastąpił że się da ?
Noema - 15-05-2009, 10:00
Temat postu:
Inowrocław: Tanie pociągi pośpieszne będą jeździć przez miasto

Od 1 czerwca przez Inowrocław przejeżdżać będzie kilka par pociągów pospiesznych InterRegio spółki PKP Przewozy Regionalne. Jazda nimi będzie znacznie tańsza niż "pośpiechami" PKP Intercity.

Szybciej zestawem elektrycznym

Podczas najbliższej korekty rozkładu jazdy pociągów, która nastąpi 1 czerwca wprowadzonych zostanie także kilka zmian ważnych dla mieszkańców naszego rejonu. Przez Inowrocław będą kursować pociągi pospieszne InterRegio, wprowadzane sukcesywnie przez PKP Przewozy Regionalne na różnych trasach w Polsce.

Kursy InterRegio wykonywane są tzw. ETZ-ami, czyli elektrycznymi zestawami trakcyjnymi, wykorzystywanymi przede wszystkim do kursów osobowych, podmiejskich. Pociągi InterRegio, kursujące już np. na trasie Warszawa - Białystok zatrzymują się tylko na niektórych ważniejszych stacjach. W ten sposób PKP Przewozy Regionalne chcą konkurować na dłuższych trasach ze spółką PKP Intercity, która od ub. roku przejęła od nich połączenia pospieszne.

Do Gdyni, Poznania i Olsztyna

Jak poinformował nas Marek Ostrowski, zastępca dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy, 1 czerwca w rozkładzie jazdy pociągów kursujących przez Inowrocław pojawią się trzy pary InterRegio kursujących na trasie Poznań - Olsztyn, a w okresie wakacji także para pociągów na trasie Poznań - Gdynia.

Taki pociąg będzie również jeździł z Bydgoszczy przez Toruń do Warszawy. Co ważne, czas przejazdu będzie porównywalny z "pośpiechami" PKP Intercity, za to dużo tańszy. Dla przykładu podajmy, że bilet na pospieszny InterRegio z Bydgoszczy do Warszawy będzie kosztował 38,50 zł, gdy za podróż wagonami Intercity płacimy 50 zł.

Źródło: Gazeta Pomorska
Naczelnik - 18-05-2009, 09:49
Temat postu:
Szykuje się spora konkurencja na torach. Spółka PKP Przewozy Regionalne chce wkrótce uruchomić na obleganej trasie z Warszawy do Krakowa pociągi, które będą ponaddwukrotnie tańsze od ekspresów.

Od kilku tygodni takie pociągi z przydomkiem interREGIO jeżdżą już ze stolicy do Białegostoku i Poznania,. Teraz szykuje się jednak prawdziwy hit. Elektryczne składy spółki mają kursować z Warszawy do Krakowa naszą najszybszą trasą - Centralną Magistralą Kolejową. Czas przejazdu: 3 godz. 40 minut. To tylko 45 dłużej niż jeżdżące na tej trasie ekspresy i składy InterCity. Niezwykle atrakcyjna ma być jednak cena. Za normalny bilet do Krakowa zapłacimy 38 zł 50 gr. Na bilet na pociąg ekspresowy trzeba wydać przynajmniej 97 zł. Tanie pociągi miałyby wyjeżdżać ze stolicy od 1 czerwca codziennie o godz. 7.30 i 17.30. O tym, czy rzeczywiście zmieszczą się one w rozkładzie jazdy, przekonamy się w tym tygodniu. Czy PKP Intercity obawia się, że stracą klientów na popularnej trasie?

Rzecznik spółki Paweł Ney uważa, że spółka PKP Przewozy Regionalne zgodnie z nazwą powinna raczej skupić się na wożeniu pasażerów na krótszych trasach. Od razu dodaje jednak, że nowe połączenia nie powinny być konkurencją dla składów InterCity. - Oferujemy bardzo przyzwoity standard. Podróż pociągami elektrycznymi, którymi dysponuje spółka Przewozy Regionalne, będzie znacznie mniej przyjemna. Głównie ze względu na hałas w pociągu - przewiduje.

Tymczasem Przewozy Regionalne myślą już o uruchomieniu kolejnych połączeń ze stolicy np. do Bydgoszczy.

Od kilku lat w wakacje bardzo tanie pociągi nad morze uruchamia spółka Koleje Mazowieckie. Mimo że podstawiała mniej wygodne pociągi elektryczne, jeździły nimi tłumy podróżnych. W tym roku będzie nieco wygodniej, bo do Trójmiasta zapewne pojedzie klimatyzowany piętrus.

źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
mateuszpiszcz - 18-05-2009, 10:41
Temat postu:
Paweł Ney niech nie cwaniakuje , mówiąć , że PR ma głośne kible, bo gdyby nie to, że jego spółka wyciągnęła z gardła PR , EZT ED 74, to ciekawe co by wtedy mówił Evil or Very Mad Zresztą na tej trasie ma się pojawić ED73 po naprawie , więc nie będzie tak głośno, ale i całkiem wygodnie.
Wilchelm - 18-05-2009, 12:15
Temat postu:
No i co, że ED74 byłby w PR skoro one i tak mogą jeździć liniowo jedynie na Warszawa - Łódź. Z resztą nie powiedziane, że PKP IC straci właśnie te jednostki ponieważ UE ma poważne wątpliwości czy IC może z nich korzystać.
Zed - 18-05-2009, 12:23
Temat postu:
interREGIO na CMK będzie strzałem w "10". Brawo PKP PR.

Poczekajmy teraz na odpowiedź 30-osobowego Biura Marketingu PKP IC. Może znów jakaś idiotyczna oferta w stylu "8 i pół"? I płacz niedorzecznika Neya o nieuczciwej konkurencji i bezczelnym podbieraniu pasażerów?

PKP PR ma jeszcze pole do popisu na linii Warszawa - Gdynia. Jeden wakacyjny "Słoneczny" KM to żadna konkurencja dla monopolu PKP IC.

W związku z zamiarem udupienia przez PKP IC łącznika do "Ślązaka" relacji Zgorzelec - Przemyśl, życzę tej spółce jak najgorzej! Sami kopią sobie grób!
Wilchelm - 18-05-2009, 13:19
Temat postu:
IR na CMK - marketingowo strzał w 10 jednak prawda jest taka, że przez bardzo wysokie koszta dostępu do infry na CMK to IR nie będzie miało prawa wyjść na +. Ekonomi się nie przeskoczy.
Ralny - 18-05-2009, 13:24
Temat postu:
Wilchelm, wiesz czy zgadujesz? Skoro wyjeżdżasz z ekonomią to przedstaw jakieś konkretne liczby i wyliczenia, zamiast ciągle marudzić, jak jakiś dyżurny maruda tego forum.
Wilchelm - 18-05-2009, 14:08
Temat postu:
Powiem tyle - jeżeli nie wszystkie połączenia jeżdżące po CMK spod IC zarabiają na siebie to trudno aby pociąg, w którym bilet jest 3 razy tańszy potrafił na siebie zarobić. To nie jest tajemnicą poliszynela.
loker - 18-05-2009, 14:44
Temat postu:
Zawsze zamiast EZT PKP PR może uruchomić skład z Bohunów lub Bonanz, których trochę ma.
Jeśli EZT, to na pewno ED72, albo EN57 z dopuszczeniem do ich Vmax.
Wilchelm - 18-05-2009, 15:24
Temat postu:
Tylko trzeba pamiętać, że skład wagonowy jest drastycznie droższy w stosunku do kosztów związanych ze składem złożonym z EZT. W wypadku tego pierwszego nie dość, że dochodzi koszt wynajmu lokomotywy to jeszcze brutto jest znacząco wyższe.
Arek - 18-05-2009, 15:39
Temat postu:
Zed napisał/a:
interREGIO na CMK będzie strzałem w "10". Brawo PKP PR.
Poczekajmy teraz na odpowiedź 30-osobowego Biura Marketingu PKP IC. Może znów jakaś idiotyczna oferta w stylu "8 i pół"?

Poznajcie bliżej dyrektora Biura Marketingu PKP IC:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=40021#40021

I jeszcze do kompletu naczelnik wydziału w Biurze Marketingu PKP IC:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=51818#51818
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=65951#65951

Z takimi pajacami w konkurencji, PKP PR mogą spać spokojnie.
loker - 18-05-2009, 16:00
Temat postu:
A niedawno na tym forum źle mówiono o PR, a dobrze o IC. Jak to się szybko niestety zmienia.
andrzej_sz - 18-05-2009, 16:04
Temat postu:
Trzeba sie cieszyc ze kolejne InterRegio dolaczaja do rozkladu jazdy. Mialem okazje wracac z Katowic IR z Rzeszowa. Sporo osob - problemem jest tylko to, ze w Katowicach ten pociag na klapkach jest oznaczony jako pospieszny a to rodzi konflikty. Ludzie kupuja na pospieszny a to wiadomo IC. Kierownik pociagu mial problem z takim gosciem ktory kupil bilet na pospieszny, chociaz megafonistka w Katowicach zapowiadala 'ze spolka PKP PR uruchomila pociagi IR o specjalnej taryfie'... Cieszy zapowiedz, ze pojawia sie kolejne min do Zakopanego z Wroclawia oraz to ze niektore z dzis kursujacych wejda do codziennego rozkladu. Inna informacja nieco mniej przyjemna: cena regioKarnetu pojdzie w gore. O ile? Tego jeszcze nie wiadomo.
Rev - 18-05-2009, 16:15
Temat postu:
Wilchelm napisał/a:
prawda jest taka, że przez bardzo wysokie koszta dostępu do infry na CMK to IR nie będzie miało prawa wyjść na +. Ekonomi się nie przeskoczy.

Korzystając z kalkulatora PLK można obliczyć szacunkowo koszt dostępu do infrastruktury na tych trasach.
Trasa przez CMK jest ok. dwukrotnie droższa niż przez Radom, ale za to krótsza o 26 km (trochę zaoszczędzi się na prądzie). Przy 2xEN57 trzeba dopłacić ok. 1430 zł. Jeśliby doliczyć VAT, odpowiada to ok. 45 biletom normalnym na trasę Warszawa-Kraków...
Noema - 18-05-2009, 18:47
Temat postu:
Wg moich takich szybkich pobieżnych obliczeń wynika, że koszt trasy Warszawa - Kraków przez CMK wyniesie ok. 3.000 zł. Są to koszty tylko dla PLK! Stawka za pockm. na CMK wynosi 12,28 zł dla pojazdu o masie brutto 150-300 t. Dla porównania - 4,71 zł na odcinku Kraków - Kozłów.

Do tego trzeba doliczyć koszty energii elektr. (PKP Energetyka), koszt obsługi pociągu (3-osobowa załoga, sprzątanie, zapowiedzi na stacjach), ewentualny wynajem lokomotywy z PKP Cargo.

Ekonomicznie będzie puścić na taką trasę EZT ze względu na stosunkowo krótki czas przejazdu. Wtedy całkowity koszt uruchomienia pociągu powinien zamknąć się w 4.500 zł.

Załóżmy, że takim pociągiem pojedzie 150 osób, wtedy koszt rozkłada się po 30 zł na pasażera. Czyli taki pociąg może wyjść na zero, a nawet na siebie zarobić. Oczywiście nie zarobi już na utrzymanie całej przerośniętej czapy administracyjnej PKP PR.
siwiutki91 - 18-05-2009, 18:52
Temat postu:
na Kraków puszczą ED72 zapewne.
Wilchelm - 18-05-2009, 19:40
Temat postu:
ED73 - w końcu ta jednostka wykorzysta możliwości kursowania z prędkością 120km/h.
siwiutki91 - 18-05-2009, 20:00
Temat postu:
o to jeszcze lepiej;D aż bede musiał pojechać do Warszawy i sie przejechać ED73:D
Beatrycze - 18-05-2009, 20:58
Temat postu:
Zed napisał/a:
Poczekajmy teraz na odpowiedź 30-osobowego Biura Marketingu PKP IC. Może znów jakaś idiotyczna oferta w stylu "8 i pół"?

Te 30 mózgów z marketingu PKP IC musi teraz wysilić swoje szare komórki. Dotąd przez lata PKP IC żyło sobie w komfortowych, cieplarnianych warunkach, pod parasolem ochronnym PKP S.A. Mieli monopol na najbardziej intratnych liniach kolejowych, do których nie dopuszczano tańszych pociągów pospiesznych. Odkąd Przewozy Regionalne nie są zależne od układów panujących w Grupie PKP, sielanka w PKP IC się skończyła. Mijają już czasy gdy zdzierano z pasażerów po 100 zł za bilet zmuszając ich do korzystania z najdroższych pociągów i teraz trudno z tym się pogodzić na Grójeckiej. Niech zrobią sobie jeszcze jedną podwyżkę cen miejscówek, bo chyba tylko na to ich stać, sądząc po słowach niedorzecznika Neya: "konkurencja szkodzi kolei".

Do roboty panie i panowie z marketingu PKP IC, bo za monopolistyczne ciągoty i złodziejsko drogie bilety i miejscówki w Ex/IC nikt was żałować nie będzie!
loker - 18-05-2009, 21:24
Temat postu:
Cytat:
złodziejsko drogie bilety i miejscówki w Ex/IC


Mimo podwyżek i wysokiego kursu Euro bilet Petrovice u Karvine -> Warszawa -> Petrovice u Karvine przez Zebrzydowice(Gr)*Oświęcim*Kraków*Idzikowice ciągle jest trochę tańszy niż bilety normalne w taryfach E i I z Krakowa do Warszawy. A dodatkowo można od 30 do 50 zł zaoszczędzić na niekupowaniu miejscówek. PKP IC - traci na tym, bo z biletów międzynarodowych część zysków idzie do PR, a klient ponadto może za darmo wyskoczyć do Czech na piwo.

Nadchodzą wakacje - wiele do zrobienia. W Austrii jest Sommerticket. Może w Polsce warto powrócić do Latawca - na dzień dzisiejszy ważnego w we wszystkich pociągach PKP IC. Zapomniałem - w Austrii nie muszę z takim biletem patrzeć w jakiej spółce jest mój pociąg - mogę jechać osobowym i EC.
Arek - 18-05-2009, 23:14
Temat postu:
No i mamy kolejne pociągi interREGIO. Pojadą na trasie Poznań - Toruń - Olsztyn.

Więcej na stronie PKP Przewozy Regionalne.
Modliszka - 19-05-2009, 12:59
Temat postu:
Widzę, że po przejściu kolejowego żelbetonu (Sokólski i inni) do PKP IC, pozostała w marketingu PKP PR młodzież wreszcie rozwija skrzydła. Wcześniej PKP PR likwidowały pociągi pospieszne (np. ŁUŻYCE Zgorzelec - Warszawa), a teraz proszę, nagle mamy wysyp nowych pociągów dalekobieżnych IR. Rok temu się nie opłacało, a teraz tak? Cud!
Anonymous - 19-05-2009, 15:48
Temat postu:
Pewnie, że pociągi IR się opłacają. Ale żeby się o tym przekonać, potrzeba konkurencji, która... Która robi to, co jest napisane w podpisie nade mną.

Ja się obawiam jednej rzeczy, że jak PR-y będą tak "szaleć" z InterRegionami (czyt.: będą tworzyć kolejne połączenia, za co im chwała!) to w końcu dojdzie do takiej sytuacji, że skończy się tabor... Co wtedy?
loker - 19-05-2009, 15:53
Temat postu:
Albo inaczej: EZT na ten IR, na ten 2 EZT, ten daje sporo kasy, to damy wyjątkowo wagony. Czy nie odbije się to na pociągach osobowych, które będą się składać np. z EN71 zamiast 2 EN57?
IR musi też mieć bardziej elastyczną taryfę - przejazd kombinowany i wspólny by się przydał.

//nie cytujemy przedmówcy. mateuszpiszcz
grzesiu24 - 19-05-2009, 16:10
Temat postu:
Pojedzie nowy pociąg IR relacji Sieradz- Gdynia. Odjazd z Sieradza ok 5 rano, w Gdyni ok 13 a spowrotem z Gdyni ok 14 a w Sieradzu koło 22. Konkurencja dla Asnyka. Very Happy Kurs od 1 czerwca w wybrane dni tygodnia a w wakacje codziennie do 31 VIII. Very Happy
Pabianiczanin - 19-05-2009, 16:18
Temat postu:
Grzesiu24: A wiesz którędy pojedzie ten IR Sieradz - Gdynia Question Chociaż wątpliwe aby był taki IR i to z Sieradza.Godziny odjazdu z Sieradza mi nie pasują ,jeżeli już to z Sieradza powinien odjeżdżać pare minut po 6 rano.Grzesiu:A wiesz może gdzie jest dokładna informacja na ten temat Question
long - 19-05-2009, 16:20
Temat postu:
Na lini E30 już żaaaadko można spotkać SPOT-a. A jeszcze niedawno jak jechałem rano do pracy to były zawsze Sad Jak zwykle my musimy jeździć trupami !
grzesiu24 - 19-05-2009, 16:25
Temat postu:
Pociąg pojedzie przez Łódź Kaliską.

[ Dodano: 19-05-2009, 16:28 ]
To są informacxje z innych forów.
Zed - 19-05-2009, 18:40
Temat postu:
Daleki jestem od popadania w euforię z powodu wysypu nowych dalekobieżnych pociągów PKP PR. Spółka powinna przede wszystkim zająć się przewozami stricte regionalnymi, a te w wielu regionach kraju kuleją lub są wręcz na dziadowskim poziomie. Popatrzmy na Dolny Śląsk, uchodzący niby za polski kolejowy raj...

Od wczoraj pociągi pospieszne PKP PR relacji Drezno - Wrocław nie mają postojów w Chojnowie i Pieńsku, o które wcześniej był bój:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=66574#66574

Do dziś nie wiadomo co będzie po 31 maja br. z pociągami osobowymi Gorlitz - Wrocław, które ciągle wiszą na włosku:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=6409

Powtórzę słowa Achiba: I tym sposobem Zgorzelec z kolejowego zadupia stanie się kolejową pustynią.

Mamy wysyp pociągów IR w całej Polsce, a tymczasem na jednej z najważniejszych linii w Polsce, Zgorzelec - Wrocław w ciągu E-30 brakuje zwykłych lokalnych pociągów osobowych, które dowoziłyby ludzi do/z pracy i szkół. Mogę podać na przykładzie Bolesławca, gdzie pociąg osobowy z kierunku Węglińca przyjeżdża o 6:10, następny z JG o 8:12. I czym młodzież ma jeździć do szkoły? Natomiast z kierunku Legnicy pierwszy pociąg przyjeżdża do Bolesławca dopiero o 7:20 i o ile uczniom pasuje to już osobom pracującym (od godz. 6 czy 7) absolutnie nie!

Tak więc panowie i panie z PKP PR i UM-ów najpierw zróbcie porządki z połączeniami lokalnymi, a potem zabierajcie się za połączenia dalekobieżne! Bo chwilowa euforia wysypem IR szybko minie i wkurzeni ludzie w końcu wyjdą na tory na liniach lokalnych, tak jak całkiem niedawno na Podlasiu:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=6387

Dochodzi już do paranoi, bo na takich liniach jak Legnica - Zgorzelec czy Kraków - Zakopane PKP PR oddaje pasażerów busiarzom, a na innych liniach podbiera pasażerów "konkurencyjnej" spółce kolejowej (PKP IC).

I jeszcze uwaga do interREGIO. Takie pociągi powinny być przede wszystkim alternatywą dla absurdalnie drogich expresów i InterCity na zmonopolizowanych liniach (Warszawa - Gdynia/Poznań/Kraków), a nie konkurencją dla niewiele droższych od IR pociągów pospiesznych! Ewentualnie powinny też być tam gdzie oferta PKP IC (pociągi pospieszne) jest śladowa. Taka wojenka podjazdowa na dłuższą metę nic dobrego nie przyniesie, bo w efekcie nieudolny beton PKP IC pokasuje niektóre pociągi pospieszne i na wielu ważnych liniach zostaną tylko mało komfortowe IR, co będzie ze stratą dla pasażera.
long - 19-05-2009, 19:56
Temat postu:
Zed zgadzam się z tobą w 100 % ! Niech się wezmą za przewozy regionalne, a nie za jakieś głupawe zabawy z PKP IC w kotka i myszkę !
Dolnoślązak - 19-05-2009, 20:05
Temat postu:
Zed

Na 100% pociągi osobowe w relacji Wrocław Gł. - Gorlitz - Wrocław Gł. będą kursowały do końca rozkładu jazdy, tj. grudnia 2009r.
Dzięki uporowi podróżnych, składanych reklamacji i niewątpliwie pisania do różnych instytucji państwowych, a także zaznaczenia potrzeby kursowania tych pociągów na tym forum, pociągi kursują na IRJP Razz
kemi73 - 19-05-2009, 21:20
Temat postu:
@Zed wywołałeś wilka z lasu Smile

" Cena biletu spod Wawelu do stolicy ma wynieść 38,50 zł.
Już za dwa tygodnie krakowianie będą mogli dojechać do Warszawy pociągiem dwukrotnie tańszym od ekspresów PKP InterCity! Cena biletu spod Wawelu do stolicy ma wynieść 38,50 zł. Przypomnijmy, że za InterCity płacimy dziś 97 zł.

Od 1 czerwca Spółka PKP Przewozy Regionalne planuje uruchomić połączenia InterREGIO.
- Na trasie Kraków - Warszawa przez centralną Magistralę Kolejową, interREGIO będzie kursowało trzy razy dziennie (w obie strony) - mówi Michał Lipiński, z biura zarządu PKP Przewozy Regionalne.

- Wyjazdy z Krakowa są planowane o godz. 7, 11 i 18, a powroty ok. godz. 11, 18 i 22. - Jedna para ma kursować przez cały tydzień, dwie kolejne przez 6 dni w tygodniu - z wyjątkiem soboty lub niedzieli - zdradza Lipiński.

Kolejną dobrą wiadomością, jest to, że InterREGIO będą jeździły do Warszawy jedynie 45 minut dłużej niż InterCity. Czyli 3 godziny i 40 minut. Jak nas zapewniono w spółce, także komfort jazdy nie będzie gorszy. Na trasie kursować mają bowiem pociągi elektryczne przystosowane do ruchu dalekobieżnego.

To niejedyne kursy pociągów InterREGIO z Krakowa. Od 1 czerwca spółka chce uruchomić także siedem innych połączeń z Krakowa i przez Kraków.

Będą to kursy: Kraków - Wrocław za 34,50 zł, Kraków - Przemyśl za 34,50 zł, Wrocław- Zakopane przez Kraków (cena z Krakowa do stolicy Tatr to 26,50 zł), Kraków - Łódź za 38,50 zł i Kraków - Gliwice za 38,50 zł.

Podane ceny to ceny biletów normalnych. "

źródło: Gazeta Krakowska
Pabianiczanin - 19-05-2009, 21:25
Temat postu:
Ciekawe o której miałby kursować IR Kraków - Łódź i z powrotem i na jakiej oczywiście trasie czy przez CMK lub Częstochowę. Wreście ktoś pomyślał o połączeniu Łodzi i Krakowa Very Happy
Anonymous - 19-05-2009, 21:55
Temat postu:
Cieszę się, że PR wyśle na tę trasę ED72. O ile się nie mylę, ta jednostka może osiągnąć prędkość 120km/h, czyli o 10km/h więcej od EN57. Poza tym komfort podróży jest o wiele lepszy w porównaniu z kiblem, nawet po modernizacji. Edytką jedzie się o wiele przyjemniej (przytulniej?).

Cena też niczego sobie. Chyba w tym roku zaliczę CMK-ę pociągiem IR...
grzesiu24 - 19-05-2009, 22:24
Temat postu:
Czyli widzę, że moje listy i apele nic nie dały, a szkoda bo z Jeleniej Góry naprawdę jest potrzeby pociąg w stronę Krakowa. Sad Ale nic, będę próbował dalej. Smile Smile
danex - 19-05-2009, 22:32
Temat postu:
Areczek napisał/a:
No i mamy kolejne pociągi interREGIO. Pojadą na trasie Poznań - Toruń - Olsztyn.


Brawo!!!! w końcu jakaś konkretna oferta na tej trasie będzie. A nie marne 2 pospieszne. IC samo sobie gola strzeliło. Nie chcieli nawet weekendowych, obleganych kursów Śniardw, to niech się teraz udławią. Będziemy mieli przed nim szybsze i tańsze IR.

Ciekawi mnie tylko jeszcze rozkład w relcji Poznań - Olsztyn i zestawienie.
long - 20-05-2009, 17:46
Temat postu:
PR-y puszczą PKP IC z torbami... i to całkiem niedługo.
Nie, że kibicuję PIC-owi...
pepe - 20-05-2009, 18:13
Temat postu:
Szok ze strony IC to będzie na E65 jak nagle się okaże że wszyscy jeżdżą Słonecznym prawie tak samo wygodnym jak IC Neptun a sporo tańszym.
grzesiu24 - 20-05-2009, 22:11
Temat postu:
Oto nowe pociągi InterRegio na Łódź- Warszawa:
Łódź Fabryczna - Warszawa Centralna, Odjazd 7:50 Przyjazd 9:25
Łódź Fabryczna - Warszawa Wschodnia, Odjazd 11:50 Przyjazd 13:37
Łódź Fabryczna - Warszawa Wschodnia, Odjazd 17:35 Przyjazd 19:17
Warszawa Centralna - Łódź Fabryczna, Odjazd 9:50 Przyjazd 11:21
Warszawa Wschodnia - Łódź Fabryczna, Odjazd 14:03 Przyjazd 15:58
Warszawa Wschodnia - Łódź Fabryczna, Odjazd 22:08 Przyjazd 23:50
kemi73 - 21-05-2009, 15:47
Temat postu:
Na stronie z rozkładem jazdy wprowadzono już pociągi IR. Czas przejazdu z Krakowa do Warszawy to 3:25 i to za 38,50 PLN Smile. Oczywiście obowiązkowy przystanek Włoszczowa Płn.
prezes11 - 21-05-2009, 16:07
Temat postu:
No to się Zed ucieszy :
http://groups.google.com/group/pl.misc.kolej/browse_thread/thread/2901a8d83c568a35
Zed - 21-05-2009, 16:31
Temat postu:
prezes11, a niby z czego mam się cieszyć? Słowo "nacisk(i)" działa na mnie jak płachta na byka i gdyby okazało się, że zarząd PKP PR uległ rzekomym naciskom betonu PKP (Wach i Celiński?) to pierwszy wyleję "wiadro pomyj" na głowę prezesa PKP PR.

Takich nacisków oczywiście wykluczyć nie można, bo pamiętam, że na naciskano też Koleje Mazowieckie w kwestii "Słonecznego" Warszawa - Gdynia.
Naczelnik - 21-05-2009, 16:35
Temat postu:
Dyskusja nad interREGIO

W PKP Przewozy Regionalne trwa dyskusja nad funkcjonowaniem połączeń interREGIO. Międzywojewódzkie pociągi PKP PR stanowią konkurencję dla tych uruchamianych przez PKP Intercity, które mówią o „nieuczciwej konkurencji”. P.o. prezesa spółki zwraca uwagę, że pomimo faktu, iż interREGIO cieszą się sporą frekwencją, muszą mieć one zapewnione odpowiednie źródło finansowania. - Jeśli ktoś myśli, że będą uruchamiane pociągi nie zbilansowane i nie zamówione, to się myli – mówi Jerzy Kriger.

„Rynek Kolejowy” został dziś nieoficjalnie poinformowany, że na posiedzeniu zarządu PKP PR doszło do sporu, którego efektem miało być „wstrzymanie planowanych uruchomień od 1 czerwca pociągów InterREGIO”. Informacje te dementuje jednak zarówno rzecznik spółki Piotr Olszewski, jak i p.o. prezesa przewoźnika. - Nie ma decyzji zarządu, aby uruchomić jakiekolwiek pociągi od 1 czerwca. Jestem zdziwiony kierowanymi do mnie pytaniami w tej sprawie – twierdzi Jerzy Kriger.

- Jeśli mówimy o pociągach inteREGIO, to ja jestem za, ale pod warunkiem, że zostaną zamówione i zapłacone przez organizatora, którym jest urząd marszałkowski bądź Ministerstwo Infrastruktury, albo sfinansują się same. Bo wprowadzanie ich wyłącznie po to, aby dać po nosie PKP Intercity, bez sfinansowania tych połączeń, to działanie na szkodę firmy – mówi p.o. prezesa PKP PR.

27 maja mają w Warszawie mają zebrać się marszałkowie województw, będących udziałowcami Przewozów Regionalnych. Mają zdecydować m.in. o tym, czy będą łożyć na przewozy międzywojewódzkie. – Oni rozstrzygną, czy będą dopłacać do tego interesu, czy nie – kończy Jerzy Kriger.

źródło: Rynek Kolejowy

---

Wach: Bez "kanibalizmu" na kolei

- Tworzymy rynek. Konkurencja pomiędzy przewoźnikami jest nieunikniona. Pamiętajmy jednak, aby nie uruchamiać "kanibalizmu". Pasażer nie tego oczekuje - powiedział prezes PKP SA, Andrzej Wach.

Słowa prezesa Wacha padły podczas podpisania listu intencyjnego, mającego być początkiem tworzenia wspólnego systemu rozliczeń pomiędzy przewoźnikami pasażerskimi działającymi w Polsce. - Jak kania dżdżu, tak pasażer potrzebuje takiego systemu - podkreślił szef PKP SA.

Przestroga przed "kanibalizmem" na kolei została przez zgromadzonych przyjęta jako głos w dyskusji na temat konkurencji pomiędzy PKP Intercity a PKP PR w przewozach dalekobieżnych.

źródło: Rynek Kolejowy
Noema - 21-05-2009, 17:03
Temat postu:
Jeśli już mówimy o naciskach to raczej o politycznych. Przewozy Regionalne formalnie są całkowicie niezależne od Grupy PKP, więc Prezes Wach biegnie z płaczem do kolegi Grabarczyka (PO), że mu PR wykończą PKP IC, a minister Grabarczyk (i/lub "Słońce Peru") stawia do pionu partyjnych kolegów - marszałków z PO. Wink
Picolo - 21-05-2009, 19:50
Temat postu:
Od czerwca ŚLĄZAK będzie mieć konkurencję w postaci IR:

Wrocław 9:28 - Przemyśl 17:47 (interREGIO)
Wrocław 9:35 - Przemyśl 18:28 (ŚLĄZAK)

Na miejscu PKP IC obudziłbym się wreszcie z letargu.
Victoria - 21-05-2009, 20:28
Temat postu:
Picolo napisał/a:
Na miejscu PKP IC obudziłbym się wreszcie z letargu.

Może jakieś pomysły na ratowanie PKP IC? Bo przecież nie chodzi o to, żeby jedna spółka wykańczała drugą, tylko żeby była konkurencja na torach z korzyścią dla pasażera. Jeśli PKP IC zacznie zwijać swoje połączenia to przecież wszyscy na tym stracą.

Tak sobie myślę, że skoro PKP PR wchodzi z takim rozmachem na rynek przewozów dalekobieżnych to może PKP IC rozejrzy się za klientem na liniach lokalnych. I tu mam kilka propozycji dla PKP IC:

1. Likwidacja złodziejsko drogich miejscówek! Rezerwacja powinna być wliczona w cenę biletu. To spowoduje, że ludziom zacznie się opłacać jeździć pociągami Ex i IC na krótkich odcinkach.

2. Obligatoryjne Last Minute! Jeśli ktoś chce pojechać expresem lub IC np. z Tczewa do Gdańska to automatycznie dostaje bilet po cenie Last Minute (bez względu na zajętość miejsc w pociągu), zarówno w kasie jak i u konduktora (na niektórych stacjach nie ma czynnych kas!). Oczywiście dostępność tras w ofercie Last Minute należy znacząco powiększyć!

3. Niższa oferta specjalna na bilety miesięczne, tak aby zachęcić ludzi do regularnych dojazdów pociągami pospiesznymi i TLK! Tu można zawalczyć z PKP PR o STAŁEGO pasażera na wielu liniach.

4. Walczcie o młodzież tak jak to robił prezes Prześluga! Czyli wprowadźcie jakąś STAŁĄ atrakcyjną ofertę dla ludzi do 26 roku życia. Idą wakacje, więc będą "żniwa". To musi być bardziej opłacalne dla pasażera niż przejazd pociągiem IR.

5. Można rozszerzyć okresy obowiązywania Biletu Podróżnika i Biletu Weekendowego na cały piątek! Bez dodatkowych bzdurnych płatnych miejscówek!

Tyle tak na gorąco. Możliwości jest wiele tylko trzeba ruszyć głową! Ja naprawdę nie rozumiem za co ludzie z Biura Marketingu PKP IC biorą pieniądze!
grzesiu24 - 21-05-2009, 20:51
Temat postu:
W Hafasie są już wprowadzone zmiany do rozkładu jazdy korekty czerwcowej. Tylko trzeba rozkład przestudiwać dla każdej stacji pod stroną "STACJE". ŚLĄZAK do Zgorzelca jeździ do końca roku, a jeżeli chodzi co inne pociągi to sami zobaczcie. Smile
Niestety nie pojewdzie nic nowego z Jeleniej Góry do Krakowa. Crying or Very sad

[ Dodano: 21-05-2009, 20:54 ]
SZCZELINIEC i KAMIEŃCZYK to od czerwca pociągi pośpieszne. Smile Szklarka zostaje normalnie.
prezes11 - 21-05-2009, 21:10
Temat postu:
Ursus Victorius !
W pełni popieram Twe propozycje.
Czytając Twój post zastanawiam się też kogo zatrudnia pkp ic w swoim marketingu....
Pewnie samych pociotków i nieudaczników stąd pewnie tak przędą....
loker - 21-05-2009, 22:11
Temat postu:
Apropo młodzieży - wystarczy ściągnąć przykład np. z Austrii
- całoroczna karta zniżkowa na przejazdy
- możliwość zakupienia biletu sieciowego wakacyjnego (oczywiście nie w takiej cenie jak dzisiejsza sieciówka)

Cytat:
Likwidacja złodziejsko drogich miejscówek!

Czyli równajmy do krajów typu Czechy, Słowacja ale i Austria, gdzie miejscówki są, ale nieobowiązkowe.
Achib - 21-05-2009, 23:02
Temat postu:
Przestańcie się rozczulać nad betonem PKP IC, bo nie o nich jest tu dyskusja. Skoro sami sobie kopią grób to ich sprawa. Widocznie chcą podzielić los PKP Cargo.

Interesująca jest plotka o rzekomych naciskach na PKP PR ws. pociągów InterRegio. Ciekawe kto ją rozsiewa i w jakim celu?
Ralny - 21-05-2009, 23:33
Temat postu:
Bardzo interesujący komentarz na stronie Rynku Kolejowego:

Dziwne że nikt nie dostrzega iż wypowiedź p.o. prezesa PR nastąpiła po groźbach prezesa PKP SA - Wacha. Obserwując rynek można sądzić że cała reforma przewozów pasażerskich miała na celu stworzenie spółki IC mającej monopol na rynku przewozów kwalifikowanych i międzywojewódzkich. Dla tego zmieniono przecież ustawę o transporcie kolejowym, by dać spółce IC możliwość korzystania z państwowej kasy bez przetargów na finansowanie pociągów międzywojewódzkich. Jednocześnie samorządom zabrano nowy tabor EZT z Bydgoszczy oraz relacje typowo regionalne jaką jest np. Łódź – Warszawa po to by spółka IC mogła zarabiać. Okradziono – bo tak to trzeba nazwać po imieniu z zakupionych i zmodernizowanych z kasy PKP PR lokomotywy EU07, mimo iż zostawiono blisko 1000 starych wagonów, by wisiały na stanie i topiły spółkę, bez możliwości ich racjonalnego wykorzystania. Zapomniano też ze wiele pociągów dowozowych do aglomeracji jest prowadzona na piętrusach (punach) i spółka zamiast korzystać z własnych lokomotyw musi je dzierżawić po drakońskich cenach z PKP CARGO!

Wyciągnięto z przewozów kolejowych to co najlepsze zarówno pod kontem taborowym jak i handlowym i wrzucono to do spółki IC. Taki manewr wykonano bez wątpienia by sprzedać IC jakiemuś inwestorowi za duża kasę. Być może kolejom francuskim lub niemieckim wraz ze zmonopolizowanym rynkiem – czytaj ze szkodą dla gospodarki i rynku kolejowego.

Na szczęście nadszedł kryzys który spowolnił proces prywatyzacji a w dodatku pojawił się ktoś sensowny „gospodarz z samorządu” w PKP PR który po pierwsze zaczął wałczyć o pasażera – wykorzystując lukę na rynku. Poza tym wraz z pojawieniem się przedstawicieli samorządu w spółce od razu zaczęła się racjonalizacja wydatków i przyglądanie się umowom z innymi spółkami z grupy PKP które „ciągnęły” nie do końca w uzasadniony sposób pieniądze z budżetu PKP PR.

Nie jest tajemnicą że tylko naiwna spółka PKP PR płaciła za utrzymanie pomieszczeń dworcowych, megafonistów, informatorów o rozkładzie jazdy i wielu innych bzdurnych usług, z których korzystali pasażerowie spółki PKP IC. Inni przewoźnicy jak KD lub Arriva nie płaci np. w ogóle za korzystanie ze stacji (nie mylić z peronami). A sprawy podziału kosztów utrzymania megafonów, zegarów na stacjach w wielu wypadkach obciąża PKP PR a nie IC lub tak uwielbianą Arrivę PCC czy KD.

Niestety te działania ratunkowe prowadzone w spółce PKP PR od marca, nie spodobały się panom z PKP SA i MI, wiec próbują zmusić samorządy do płacenia za wygórowane i nierynkowe usługi świadczone przez spółki z grupy PKP SA.

Dodatkowo gdy PKP PR uruchomiło pociągi dla ludzi a nie biznesu, po to by zmniejszyć koszty stale firmy, PKP IC robi aferę, zapominając jak samo uruchamiało kilka lat temu pociągi TLK, będące ewidentnie konkurencją wobec ówczesnych poć pospiesznych.

Wprowadzenie bardzo tanich pociągów o dużo niższym standardzie niż IC, spowoduje zwłaszcza w dobie kryzysu pozyskanie nowych pasażerów których nigdy nie byłoby w stanie przejąć IC. Wiec zarzuty o nieuczciwa konkurencję są wyssane z palca.

Ugięcie się pod presją PKP SA, MI i wycofywanie się z sensownych działań jakim jest wprowadzenie nowych pociągów interregio, to oznaka ze ktoś che nabić Marszałków po raz drugi w butelkę i sprawić by się utopili ze spółką PKP PR.

Nie trzeba być wielkim ekonomistą by wiedzieć iż jedynym ratunkiem dla spółki PKP PR jest ucieczka do przysłowiowego przodu i systematyczne zwiększanie pracy eksploatacyjnej przy jednoczesnym optymalizowaniu zasobów. Tak wiec jeśli te nowe pociągi pokrywają choćby cześć kosztów stałych i wszystkie zmienne to generalnie mogą przynosić zysk firmie a przynajmniej obniżać koszty stałe innych pociągów.

Obawiam się że w spółce PKP PR pojawił się wewnętrzny spór co do dalszej wizji. Jedna wizja – prawdo podobnie p.o. prezesa – polega na podziale spółki na 15-16 samodzielnych i samofinansujących się zakładów, natomiast druga - próbuje wykorzystać efekt skali firmy i jej możliwości oraz niewykorzystany potencjał jako całości (jedna taryfa, wspólne zaplecza, optymalizacja obiegów etc).

Jeśli wygra opcja obecnego prezesa, otrzymamy 16 spółek/zakładów, 16 taryf, i brak pociągów na stykach województw tak jak to ma miejsce na tyku z Mazowszem. Jak dla mnie to zgroza i kompletny upadek kolei. Bo kto za bilet z Wrocławia do Katowic będzie chciał 3 razy płacić na graniczy każdego województwa o ile podzielone spółki samorządowe będą chciały utrzymać połączenia na stykach tych województw. O tym że się dogadają i będą jeździć do sąsiedniej stacji można zapomnieć – pokazuje to najlepiej przykład odcinka ława – Iłowo – Działdowo

Taki wariant skutkować będzie ogromnym rozdrobnieniem zaplecza, co spowoduje że kolej na terenie obecnych województw wschodnich takich jak podkarpackie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie może przestać istnieć bo koszt uruchomienia pociągu będzie wynosił tam 20-30 zł i to na szynobusie. I nie zmieni tego nawet Arriva – bo po prostu koszty funkcjonowania kolei dla 2-3 szynobusów bez centralnego zaplecza będą strasznie wysokie.

Wydaje się iż szansą dla polskiego rynku kolejowego jest utrzymanie jednej dużej spółki PKP PR (oczywiście gruntownie odchudzonej i przeorganizowanej) oraz jednoczesne ogłaszanie przetargów przez województwa na linie lokalne na których mogą pojawiać się dzięki temu inni przewoźnicy, pod warunkiem zbędą honorować wspólną taryfę.

Wówczas PKP PR, dzięki zastosowaniu efektu skali swego działania, koncentracji obsługi w kilku zapleczach, racjonalizacji obiegów EZT, sprzedaży sporej części wagonów i lokomotyw spalinowych spółka PKP PR będzie mogło się zbilansować i być konkurencyjne wobec innych przewoźników na liniach głównych i dowozowych do aglomeracji. Pozostałe będą oddawane w przetargach tym którzy dadzą lepsze warunki. Czasem wygra PR czasem ktoś inny. Jednak główna struktura połączeń regionalnych i miedzy regionalnych zostanie w rekach samorządów – co pozwoli samorządom na zapewnienie minimum bezpieczeństwa transportowego w regionie.

Na koniec dla wszystkich tych co uważają ze nazwa Przewozy Regionalne zobowiązuj do jeżdżenia w ramach województwa pytam jak ma się nazwa Intercity do pociągów pospiesznych? Skoro ta spółka tak się upiera i rości sobie prawo do uruchamiania pociągów międzywojewódzkich to dla czego nie prowadzi pociągu Laskowice – Czersk który zgodnie z definicją ustawową jest pociągiem międzywojewódzkim?

Poza tym gdyby spółka PKP przewozy Regionalne nie miała obsługiwać połączeń międzywojewódzkich to dla czego właśnie na ten cel otrzymała pieniądze z POIiŚ-u?

Generalnie rzecz biorąc ktoś miesza na rynku kolejowych przewozów pasażerskich i po raz kolejny próbuje nabić w butelkę samorządy. Pytanie brzmi kto to jest?, dla czego manipuluje faktami i komu tak naprawdę zależy na tym by udowodnić konieczność podziału PKP PR na mniejsze spółki, skoro to szkodliwe dla samej spółki, samorządów raz całego rynku?

Może ktoś dostał spory prezent od zachodnich dużych przewoźników by tak podzielić PKP PR na mniejsze kąski aby potem móc sprzedać co atrakcyjniejsze spółeczki – np.. te na terenie woj. śląskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego, by mając monopol móc dyktować ceny. A reszta województw kolej będzie znała z pociągów towarowych lub z opowieści typu „tu kiedyś jeździł pociąg osobowy”

A może właśnie o to chodzi?

andrzej_sz - 22-05-2009, 00:48
Temat postu:
Tak sie zastanawiam jak to dalej sie potoczy... Jak sie rozloza glosy marszalkow w sprawie uruchamiania IR. Z tego co wszyscy pamietaja, wiekszosc byla za tym by pociagi pospieszne zostaly po reformie w PKP PR. Jednak jak zaznaczyla Noema, moze dojsc do naciskow politycznych na marszalkow poprzez ministrow z PO, po tym jak Wach poleci z placzem do MI. Cos mi sie wydaje ze historia zatacza jakies kolo i ktos chce tu ewidentnie zniszczyc PR. Ten komentarz obfity na RK bardzo dobrze oddaje cala sytuacje. Niedawno czlonek zarzadu woj. opolskiego wypowiadal sie na temat min. IR. Jak bede mial linka do zapisu wywiadu radiowego to zamieszcze. Pomyslmy teraz jak beda glosowali marszalkowie. Kto za a kto bedzie przeciw? Jakies macie pomysly?
Jedrek - 22-05-2009, 08:06
Temat postu:
Wach powiedział: nie uruchamiajmy "kanibalizmu" na kolei...
A ja się pytam kto przyczynił się do rozwoju tego kanibalizmu zabierając wszystkie budynie spółce PKP PR i zmusił ją do wynajmowania elektrowozów od PKP Cargo KTO NIBY SIĘ DO TEGO PRZYCZYNIŁ???! To nie był kanibalizm mający na celu "zjedzenie" bratniej spółki? Według mnie był!
prezes11 - 22-05-2009, 11:27
Temat postu: Czy InterRegio nie wyjadą na tory?
"Wstrzymane zostały InterRegio, tanie pociągi dalekobieżne PKP Przewozy Regionalne, które miały być konkurencją dla InterCity. Jak informuje "Puls Biznesu" prezes PKP PR obawia się oskarżeń o działanie na szkodę spółki.

Jerzy Kriger, prezes PKP PR, obawia się, że samorząd wojewódzki, który płaci za pociągi regionalne nie będzie finansować dalekobieżnych. Jak podkreśla, zarząd musi być bardzo rozważny, by nie zostać oskarżony o działanie na szkodę spółki, dopuszczając do ruchu pociągi, dla których nie ma finansowania
".

InterREGIO schowane do szuflady?

W dzisiejszym "Pulsie Biznesu" czytamy, że zarząd PKP PR miał wczoraj "pobłogosławić" nowe połączenia międzywojewódzkie i ich start od 1 czerwca. Jednak schował cały projekt do szuflady. Jako powód "PB" podaje obawy prezesa spółki. O sprawie pisaliśmy wczoraj.

- Trzeba zadać sobie pytanie o misję PKP PR. Ustawodawca wyraźnie powiedział, że za pociągi regionalne płaci samorząd wojewódzki. Do dalekobieżnych może, ale nie musi dopłacać. Dopóki nie uzyskamy zgody na finansowanie, nie będziemy uruchamiać nowych pociągów - mówi gazecie Jerzy Kriger, p.o. prezesa PKP PR.

Tyle tylko, że projekt interREGIO już działa - pierwsze pociągi dalekobieżne ruszyły w trasę w maju. Były one w stanie wyprzedzić pospieszne PKP Intercity nawet o kilkadziesiąt minut. Tyle szumne zapowiedzi, teraz szara rzeczywistość - stwierdza "PB".

- Po miesiącu ocenimy, czy uruchomione pociągi są rentowne. Jeśli będą deficytowe, wycofamy je - mówi gazecie prezes Kriger.

- Otrzymujemy jasne sygnały od społeczeństwa, że oferta interREGIO jest bardzo dobrze przyjmowana. Jednak kwestia formalnoprawna przedsięwzięcia nie jest jasna i wymaga analizy - "Puls Biznesu" cytuje Agnieszkę Zakęś, dyrektor departamentu infrastruktury w dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim.

- Są analogie do rynku przewozów towarowych. Kiedy został uwolniony, pojawiło się na nim wielu konkurentów. Przewozy jednak wcale nie wzrosły. Doszło do "wyrywania" sobie klientów - twierdzi rzecznik PKP SA, Michał Wrzosek.

Zdaniem cytowanego przez "PB" Jakuba Majewskiego z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei, PKP PR nie posiada spójnej strategii działania: - Najpierw wprowadzają połączenia międzywojewódzkie, żeby zaraz je odwołać. Minęło pół roku od przekazania spółki samorządom, odwołano prezesa, a strategii działania jak nie było, tak nie ma - cytuje eksperta "Puls Biznesu".
Źródło: Puls Biznesu

// Poprawiłem nazwę tematu. @mk1992
damix55 - 22-05-2009, 13:06
Temat postu:
Najlepszym rozwiązaniem byłoby pisanie do PR-y obleganie ich listami albo zorganizowanie pikiety
mateuszpiszcz - 22-05-2009, 13:16
Temat postu:
Dla mnie jest jasne, że IC zrobi WSZYSTKO,aby nie dopuścić do rozwoju pociągów Inter Regio. Cel PKP IC jest jasny, likwidacja pośpiechów i przmianowanie ich na TLK oraz Expressy. Na 90 % w nowym RJP obowiązującym na rok 2010 będą ogromne cięcia pociągów pośpiesznych (przykład: Ślązak, który od nowego RJ będzie pociągiem TLK). Już teraz ceny biletów i miejscówek na TLK/EX/IC są bardzo drogie, a uwalenie pociągów IR i pośpiesznych da całkowity monopol IC na ceny biletów ( więc zapewne nie długo zaskoczą nas kolejną podwyżką). Pociągi Inter Regio zapewne nie zostaną uruchomione, bo wątpie, aby marszałkowie województw wzięli na siebie ciężar ich finansowania. Poza tym było by niezwykle trudno dogadać się co do tego kto, który skład finansuje (takie IR Wrocław- Przemyśl jedzie przecież przez 5 województw dwa bogatsze i dwa ubogie, więc z oczywistych względów ci biedniejsi będą mieć opory przed wyłożeniem kasy). Inter Regio to znakomity pomysł (który de facto świetnie się sprawdził w Niemczech, przykład to np. pociągi DRESDEN- NUREMBERG), ale w Polsce nie będzie miał niestety racji bytu.
prezes11 - 22-05-2009, 13:47
Temat postu:
Jakoś panu prezesowi Wachowi nie przeszkadzało jak jego rodzina uprawiała kanibalizm na kolei.
kowal331 - 22-05-2009, 14:10
Temat postu:
Czytajac komentarz "Rynku Kolejowego" nie przeraza mnie wizja rozbicia PR na 16 spolek i zwiazanego z tym pojawienia sie 16 taryf.Juz dzis tak sie dzieje w obrebie jednego wojewodztwa w PKS i w MZK,gdzie kazde przedsiebiorstwo ma wlasna taryfe.Czesto jezdzac trasa np Koscierzyna-Gdansk placi sie rozna cene za bilet w zaleznosci od tego czyj jest autobus,czy to PKS Chojnice,czy Orbis,czy PKS Starogard itd...Wazniejsze jest to by granica wojewodztwa nie stala sie granica komunikacji.Powinno byc tak,ze pociagi pomorskie moga kursowac az do np Olsztyna,a warminskie do np Tczewa,czy Gdanska.Najistotniejsza z punktu widzenia pasazera jest mozliwosc nieskomplikowanego dojazdu np z Elblaga do Gdanska,czy gdzie tam jeszcze chce bez bezsensownego rwania polaczen na granicy wojewodztw.Chyba nie chodzi o to by podroz z Gdanska do Bydgoszczy byla tak samo trudna jak z Gdanska do Madrytu(mowimy oczywiscie o podrozy koleja).Juz kiedys wspominalem,ze to nadmierne usamorzadawianie wszystkiego moze wywolac wybujale ambicje u co niektorych politykow lokalnych...A noz ktos wpadnie na pomysl ogloszenia niepodleglosci swojego wojewodztwa:)
rysio - 22-05-2009, 14:45
Temat postu:
IC przemianuje poc. pospieszne na inne, albo nie. Poc. pospieszne są dotowane. Inne nie.A dlaczego nocne TlK zostały przemianowane na posp?
Dolnoślązak - 22-05-2009, 16:02
Temat postu:
grzesiu24

"Szczeliniec" i "Kamieńczyk" od czerwca nie mogą być poć. pospiesznymi, ponieważ bardzo dużo ludzi wsiada i wysiada z w/w. pociągów na pośrednich stacjach, np. Smolec, Kąty Wrocławskie, Żarów itd. Te pociągi kursują na zasadzie poć. "przyspieszonych". Nie wyobrażam sobie, aby te pociągi stały się pociągami pospiesznymi, ponieważ znowu będzie "zadyma" od podróżnych z pośrednich stacjach.

Szanowni forumowicze - czy słowa wypowiedziane przez Prezesa PKP S.A. - :Wach powiedział: nie uruchamiajmy "kanibalizmu" na kolei... są godne do ujawnienia na zewnątrz? i jak w tej sytuacji można sobie pomyśleć o byłym naszym przełożonym? , szkoda słów Embarassed

Jedrek

Do tych EP07-1..., trzeba dodać wagony osobowe, które do dnia dzisiejszego kursują na poć. spółki "IC" - "Krakowianka" , "Galicja" i inne, jak również ED74.
Naczelnik - 22-05-2009, 16:36
Temat postu:
PKP Przewozy Regionalne uruchamiają trzy nowe połączenia do stolicy. W okresie wakacji kursował będzie również pociąg do Gdyni. Podróż ma być tańsza i krótsza.

W grudniu ubiegłego roku spółkę PKP Przewozy Regionalne przejęły samorządy wojewódzkie, a połączenia między województwami - najbardziej rentowne (np. Łódź - Warszawa) - trafiły do PKP Intercity. Aby przejąć część klientów przewoźnik należący do urzędów marszałkowskich postanowił wejść na rynek regionalny. W maju uruchomiono pierwsze połączenia m.in. Wrocław - Kraków, Warszawa - Poznań, Warszawa - Białystok.

Od czerwca także łodzianie będą mogli korzystać z nowej oferty. - Bilety będą tańsze, niż na dotychczas kursujące pociągi, a na niektórych liniach również szybciej pokonamy trasę - mówi Iwona Jędrychowska z PKP PR w Łodzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
mateuszpiszcz - 22-05-2009, 17:03
Temat postu:
Dolnoślązak napisał/a:


"Szczeliniec" i "Kamieńczyk" od czerwca nie mogą być poć. pospiesznymi, ponieważ bardzo dużo ludzi wsiada i wysiada z w/w. pociągów na pośrednich stacjach, np. Smolec, Kąty Wrocławskie, Żarów itd.


Pociągi w HAFSIE są oznaczone jako pociągi pośpieszne, aczkolwiek postoje na mniejszych stacjach o których mówisz zostaną utrzymane.
Zed - 22-05-2009, 17:06
Temat postu:
Dolnoślązak napisał/a:
Szanowni forumowicze - czy słowa wypowiedziane przez Prezesa PKP S.A. - :Wach powiedział: nie uruchamiajmy "kanibalizmu" na kolei... są godne do ujawnienia na zewnątrz?

Tu nie ma czego ujawniać, bo prezes Wach ma rację. O ile uważam za trafione IR np. na trasie Warszawa - CMK - Kraków jako alternatywa dla bardzo drogich Ex i IC o tyle nie rozumiem po jaką cholerę PKP PR chce dublować pospiesznego "Ślązaka" w odstępie kilkuminutowym:

Picolo napisał/a:
Od czerwca ŚLĄZAK będzie mieć konkurencję w postaci IR:
Wrocław 9:28 - Przemyśl 17:47 (interREGIO)
Wrocław 9:35 - Przemyśl 18:28 (ŚLĄZAK)

Przecież to jest chore! Niech jedzie sobie ten IR z Wrocławia do Przemyśla, ale o innej porze.
andrzej_sz - 22-05-2009, 17:18
Temat postu:
Wczoraj jeszcze bylem optymista co do tego ze IR pojada, jednak kazda godzina i sygnaly plynace z zewszad mowia, ze IR jednak nie pojada... Marszalkowie podobno juz dostali wytyczne i strach zajrzal im w oczy, na co wskazuje tez postawa Pana Krigiera i ton jego wypowiedzi. Zatem beton ma sie znow dobrze a na Grojeckiej dzial obijania sie i marketingu moze spac spokojnie, bo IR nie zabiora pasazerow spoleczce i nie trzeba wymyslac nowych promocji bo i po co. Ten kto bedzie mial pojechac expresem i tak pojedzie, bo pierwszy krok do korzystnej dla klienta zmiany, czyli pociagi IR - zostaly raczej juz przekreslone. Dziwie sie marszalkom, ze tak daja sie zwiesc. Najpierw narzekali, ze poprzez odebranie pospiechow spolce, bedzie zle. Teraz jak przytrafila sie okazja do zarobienia - to strach i grozby betonu PKP SA zrobily swoje...
Zed - 22-05-2009, 17:28
Temat postu:
andrzej_sz, spółka PKP Przewozy Regionalne to wytwór stricte polityczny, uzależniony od lokalnych kacyków partyjnych (marszałkowie). Ci z kolei zależni są od partyjnego betonu "na górze": rząd, minister itd. Gdyby dziś w województwach rządziłby PiS to jakiekolwiek naciski ze strony rządu (PO-PSL) i PKP skończyłyby się wysłaniem POkemonów i betoniarzy z PKP IC na przysłowiowe drzewko.

Noema napisał/a:
Jeśli już mówimy o naciskach to raczej o politycznych. Przewozy Regionalne formalnie są całkowicie niezależne od Grupy PKP, więc Prezes Wach biegnie z płaczem do kolegi Grabarczyka (PO), że mu PR wykończą PKP IC, a minister Grabarczyk (i/lub "Słońce Peru") stawia do pionu partyjnych kolegów - marszałków z PO.

Nic dodać, nic ująć!
andrzej_sz - 22-05-2009, 17:53
Temat postu:
Zed Moja babcia, swietej pamieci powiedziala kiedys, ze 'polityka to jedna wielka ku...wa' (przepraszam za uzycie tego slowa) - i nie sposob sie z nia nie zgodzic gdy czlowiek widzi ze cos takiego sie dzieje. Niektorzy marszalkowie wiedza, co by bylo dobre w przewozach, inni nie sa obeznani i 'olewaja' temat... Oto Polska wlasnie. Ta reforma ktora zostala wprowadzona zrobi wiecej szkod kolei a pasazer predzej wybierze busa niz skorzysta z drogiego pociagu. Daleki jestem od sceptycyzmu ale nic nie zapowiada zmian na lepsze. Pasazer bedzie na koncu a powinien byc jako pierwszy. Powinien miec wybor by pojechac i szybko i tanio. Na dlugo nie zapomne starego RegioKarnetu, ktory byl chyba najlepsza promocja jaka kiedykolwiek byla. W IC tez byly swietne propozycje a teraz mamy jakies okruchy. Bilety Podroznika, wazne od 19, kiedy to z najwazniejszych miast odjechaly juz IC-ki; bilety na dwa wybrane dni wazne od godziny 10 czy slynna oferta 'osiem i pol' ktora chyba zostala zrobiona dla nikogo...albo kupowanie biletu przez internet - taniej i wczesniej. Jak chcesz juz kupic bilet dla drugiej osoby to juz sie nie da. Smutne to, no ale na Grojeckiej podejrzewam ze lada dzien szampany strzela korkami, bo IR nie pojada a zatem przez wakacje nic sie nie wydarzy. Jedynie kto moze betonowi zaszkodzic to Sloneczny KM i bede sie modlil za tym, by jak najwiecej osob wybralo ten wlasnie pociag a nie pociagi prestizowej spoleczki IC podazajace na Wybrzeze.
rysio - 22-05-2009, 18:10
Temat postu:
Dziwią mnie pochwalne peany na rzecz PR i Interregio.Nie tak dawno poc. pospieszne podlegały PR. wtedy to była taniocha.np. Warszawa-Łódź marzec 2008 cena 31 zl, bardzo tanio. Maj 2009 już IC 32 zl, horrendalnie drogo. Warszawa-Wrocław marzec 2008 52 zl taniocha, maj 2009, 54 zl cena kosmiczna. Bilet normalny do 40 km odpowiednio 8zl i 8,5. Można przeanalizowac, ile razy zmieniało ceny PR a ile razy IC
Jezeli to był taki dobry i tani przewożnik to dlaczego nie stosował cen na połączenia takie jekie proponuje teraz na IR(Warszawa-łodz 27 zl, warszawa -poznań 37,5). To co
przedtem się nie dało, a teraz można. Wydaje mi się, ze takie działanie uczciwą konkurencja nie jest. Wątpliwość
Wujek Dobra Rada - 22-05-2009, 18:37
Temat postu:
Załóżmy, że w sprawie wycofania IR są jakieś naciski (polityczne) na zarząd PR i na marszałków. Załóżmy, że Przewozy Regionalne zdecydują się (zostaną przymuszone) na wycofanie planowanych od czerwca nowych IR, stanowiących poważne "zagrożenie" dla pociągów PKP IC.

Jest proste rozwiązanie!

Otóż wystarczy, że spółka PR zamiast pociągów IR uruchomi zwykłe dalekobieżne (przyspieszone) pociągi osobowe, stanowiące połączenie kilku relacji i wtedy nikt nic nie będzie mógł im zarzucić. Nie będzie też problemu z finansowaniem takich pociągów!

Skoro jeżdżą pociągi osobowe w tak "kosmicznych" relacjach jak Wrocław - Kamień Pomorski czy Wrocław - Kołobrzeg to równie dobrze mogą też jeździć w innych relacjach jak np. Wrocław - Przemyśl czy Warszawa - Poznań, itd. itp.

Pociąg osobowy na CMK? A dlaczego nie? Niech jedzie zatrzymując się na kilku większych stacjach. Czas jazdy trochę się wydłuży, ale i cena biletu będzie niższa, więc chętnych na takie połączenie na pewno nie zabraknie.

I tak, rzecznik PKP IC nie będzie już mógł powiedzieć, że Przewozy Regionalne podbierają im pasażerów, bo przecież byłyby to pociągi osobowe - takie do jakich stworzona została spółka PR. Prezes Wach nie wspomni już nic o kanibalizmie, bo pociąg osobowy nie może stanowić konkurencji dla IC (należałoby zlikwidować pociągi osobowe). Skorzystają na tym pasażerowie nie tylko z dużych miast, ale i z mniejszych miejscowości.

Tak więc moja dobra rada to stworzyć (poszerzyć) siatkę dalekobieżnych pociągów osobowych, niektóre mogą być przyspieszone jak te relacji Poznań - Szklarska Poręba. W pewnym sensie będzie to jakaś konkurencja dla pociągów PKP IC, ale Przewozom Regionalnym nic nie będzie można zarzucić!

A każdy kto zacznie bruździć przeciwko dalekobieżnym pociągom osobowym, narazi się na oskarżenia, że chce utrzymać i zakonserwować monopol Grupy PKP na połączenia międzywojewódzkie z zamiarem dalszego bezwzględnego drenowania portfeli klientów kolei (Ex/IC).

Co o tym myślicie?
bahnman - 22-05-2009, 18:52
Temat postu:
Ludzie, troszeczke bez takich farmazonow i bzdur! Samorzad wojewodzki jest zupelnie niezalezny od rzadu! Pomylilo sie wam z wojewodami - to oni sa przedstawicielami rzadu w wojewodztwach! PO nie zostala wybrana w wyborach do samorzadow we wszystkich wojewodztwach - np. w podkarpackim marszalek jest z Pisssu!

To mi troche pachnie populizmem Sad

W obliczu fatalnej sytuacji PR spolka szukajac dodatkowych srodkow finansowych zdecydowala sie uruchomic pociagi InterRegio. Wszystkim sie wydawalo, ze to takie dochodowe, bo przeciez jak pospieszne kursowaly pod bandera PKP PR to wszystko bylo takie cacy... Ano bylo, bo te pociagi byly dofinansowywane przez Min. Infr.
Ale Krieger w koncu powiedzial o co chodzilo - o to by Intersyfy podzielilo sie ta dotacja.

Oczywista rzecza bylo, ze po wyjsciu PR z grupy PKP, zarzad tej grupy straci nad ta spolka wladze. Caly wczesniejszy podzial PKP (od 2001 r) na spoleczki mial na celu sprzedanie tego co sie da. Stad w pierwszej kolejnosci wylaczono te zyskowne obszary dzialalnosci: PKP Cargo i PKP Intercity, ktore byly i sa przeznaczone na sprzedaz, a reszte wrzucono do PKP PR, ktora to spolke z gory traktowano jako jedno wielkie zapadajace sie bagno. Zyski ze sprzedazy PICu i Cargo mialy trafic do naszego wiecznie dziurawego budzetu!
Aby wylaczone z grupy PKP PR nie mogly konkurowac z Intercity zabrano tej spolce majatek potrzebny do wykonywania dzialalnosci konkurencyjnej (wagony i lokomotywy). To wlasnie taki cel swiecil tej idei. Dla Intercity wybrano mniejsze zlo. Pisze wybrano, bo to nie byla decyzja PKP tylko decyzja kilku naszych rzadow i parlamentow.
Celem istnienia InterCity sa jak najelpsze wyniki tak by pozyskac jak najwiecej kasy z prywatyzacji. To jest glowny powod, ze kazda proba oslabiania pozycji tej spolki wlasnie przez takie dzialania nie bedzie miala zadnego poparcia w rzadzie, i nie wazne jaki to bedzie rzad!!! I nawet sam Wach nie ma tu wiele do gadania, bo to rzadowi a w szczegolnosci ministrowi skarbu zawsze bedzie zalezalo na tym, by nie zagrazac pozycji Intersyfy, tak by dochody ze sprzedazy tej spolki byly najwieksze, by jak najbardziej skorzystal na tym nasz budzet.
Krieger wiedzac, ze od samorzadow zadnej dodatkowej kasy nie wyciagnie, postanowil sprobowac "odgryzc" kawalek dotacji na finansowanie pociagow miedzywojewodzkich-pospiesznych. Szybko ktos mu jednak wytlumaczyl, ze to sie raczej nie uda, bo wlasciciel PKP Intercity sie wscieknie! NIe mowie nawet o Wachu ale wlasnie o Skarbie Panstwa... Krieger uslyszal wiec od MIninstra Infrastruktury, ze dotacja na ten rok zostala przydzielona Intercity, a ministerstwo nowych pociagow tej kategorii zamawiac juz nie bedzie, wiec na kase nie ma co liczyc. Tak pomysl na dodatkowa kase legl w gruzach!!!
Przy horendalnie wysokich cenach dostepu do torow, duzych kosztach najmu lokomotyw od Cargo oplacalnosc takich pociagow jest wysoce watpliwa- to Krieger wie bardzo dobrze. Stad tez przy jasnej informacji, ze kasy z budzetu centralnego nie bedzie, kursowanie tych pociagow wisi na wlosku...

Krieger powinien sie skupic bardziej na wlasnym podworku! Ile miast nie ma pociagu, ktory dowozilby ludzi na 7 / 8 do pracy. Jak olbrzymia jest luka w szybkich regionalnych polaczeniach typu RegioExpress nie trzeba chyba pisac: Poznan-Gorzow, Poznan-Zielona Gora, Poznan-Kalisz, Bydgoszcz-Grudziadz, Czestochowa-Krakow, Gdynia-Elblag, Gdansk-Slupsk, Krakow-Kielce, Krakow-Zakopane, Katowice-Nysa, Łódź - Radom...

Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze uwidocznila sie histeryczna wrecz nienawisc do pociagow pospiesznych!
Dopoki pociagi byly w PKP PR wszystko bylo cacy, wszyscy je uwielbiali a teraz jak tylko wola parlamentu i rzadu przeszly do Intercity wszyscy wieszaja na nie psy! Dawna niechec jaka darzylo sie PKP Intercity zostala praktyczne przelana na ta kategorie, tak lubianych jeszcze do grudnia zeszlego roku pociagow!
Najgorsze, ze Intercity, ktore wcale tych pociagow tak do konca nie chcialo, (o ile te IR zostana w koncu uruchomione) bedzie mialo dobry pretekst do masowych ciec oferty. I straci na tym ogolnie pojete spoleczenstwo!!!

Do zwolennikow IR: wyjsciem z tej sytuacji nie jest uruchamianie IR na bohunach czy ezt (zwlaszcza tych po remontach, ktorych nie powinno sie zabierac korzystajacym z kolei na codzien w dojazdach do pracy czy szkol) tylko POPRAWA JAKOSCI W POC. POSPIESZNYCH. Mowie tu o likwidacji przesadzonych rezerw czasowych no i prawdziwie korzystnych i szeroko dostepnych ofertach biletowych, ktore sklonilyby wieksze rzesze ludzi do korzystania z pociagow.

IR w chwili obecnej sa kanibalami pospiesznych, zeby przyciagnac zupelnie nowych pasazerow do kolei (nie mysle tu o konkretnej spolce tylko o calym rynku kolejowym) trzeba polepszac jakosc obslugi!
10 zl mniej niz w pospiesznym nie skloni ZADNEGO kierowcy, do pozostawienia auta i pojechania pociagiem... zwlaszcza starym ezt. Jezeli nawet znalazlby sie jeden taki smialek, to po 4 godzinach takiej podrozy z Krakowa do Wroclawia w zyciu wiecej do pociagu by nie wsiadl! To nie tedy droga jest. Chec puszczenia IR tuz przez Slazakiem na calej trasie od Wroclawia do Przemysla wyglada zupelnie jak znienawidzona wolna amerykanka busiarzy (podjezdzanie na przystanek tuz przez PKS'em).
Troche sie boje, ze takie dzialania spowoduja, iz za pare lat, kategorii pociagow pospiesznych u nas nie bedzie... Bedzie tak jak w Niemczech, gdzie trzeba jechac dosc drogim, nawet jak dla Niemcow, pociagiem IC/ICE, albo tluc sie przez pol dnia z licznymi przesiadkami pociagami regionalnymi/przyspieszonymi. A ja uwazam, ze w naszym kraju panstwo powinno finansowac obszerna siatke polaczen pospiesznych!!!

// Tnij cytaty i nie usuwaj dopisków moderatorów. Kolejnym razem za coś takiego poleci ostrzeżenie. @mk1992
Lady Makbet - 22-05-2009, 19:25
Temat postu:
bahnman napisał/a:
Samorzad wojewodzki jest zupelnie niezalezny od rzadu! Pomylilo sie wam z wojewodami - to oni sa przedstawicielami rzadu w wojewodztwach! PO nie zostala wybrana w wyborach do samorzadow we wszystkich wojewodztwach - np. w podkarpackim marszalek jest z Pisssu!

bahnman, marszałkowie nie wzięli się z Księżyca. To są ludzie z konkretnych partii politycznych - w większości z PO. Nawet zarząd PKP PR jest częściowo upolityczniony - Danuta Bodzek z nadania PSL, której na forum poświęcono wiele uwagi.

Fakt, że na Podkarpaciu marszałek jest z PiS nie ma żadnego znaczenia. Akurat Podkarpacie ze swoim mikroskopijnym udziałem w PKP PR ma najmniej do powiedzenia.
Modliszka - 22-05-2009, 22:26
Temat postu:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=66978#66978
Świetny pomysł! Jestem ZA!

Jeśli PR-y wcielą to w życie to dopiero cwaniakom z PKP IC zrzedną miny. Śmiech
bahnman - 22-05-2009, 23:24
Temat postu:
Wujek Dobra Rada napisał/a:
Otóż wystarczy, że spółka PR zamiast pociągów IR uruchomi zwykłe dalekobieżne (przyspieszone) pociągi osobowe, stanowiące połączenie kilku relacji i wtedy nikt nic nie będzie mógł im zarzucić. Nie będzie też problemu z finansowaniem takich pociągów!


Tylko ze wlasnie wszystko sie rozbija wlasnie o finansowanie pociagow! Obecna spolka PR uruchamiajac te pociagi liczy na dodatkowa kase z ministerstwa infrastrutkury! A takiej kasy raczej nie dostanie (dlaczego napisalem w poscie wyzej).
Pomysl z laczeniem relacji pociagow osobowych jest sluszny, jednak to nie o to chodzi przeciez PR'om. Rozchodzi sie przeciez tylko i wylacznie o DODATKOWA KASE!!! Przeciez pociagi osobowe, ktorych relacje moznaby laczyc juz teraz kursuja i juz teraz sa dofinansowywane. Krieger wie ze zadnej wiekszej kasy tu nie zyska i sam przyznaje, ze bez dofinansowania te pociagi kursowac nie beda...
Jak dobrze widac, nawet obecnym wladzom PR'ow nie zalezy tak naprawde na wozeniu ludzi i zapewnianiu tanich polaczen kolejowych, tylko na zdobyciu dodatkowych srodkow finansowych.
andrzej_sz - 23-05-2009, 01:22
Temat postu:
Zalozmy taka sytuacje: nadchodzi 27 dzien maja i marszalkowie decyduja sie, ze dofinansuja pociagi IR - albo podjeta zostanie decyzja - sprawdzmy co wybiora pasazerowie i ruszaja IR. Czy wtedy, gdy sie okaze ze ludzie wola tansze pociagi a z tego co obserwuje - to przy niewielkiej ilosci informacji i wybranych dniach kursowania - pociagi te ciesza sie spora frekwencja. Czy MI i PKP SA bedzie dalej krzyczalo o kanibalizmie? W piatek widzialem ponownie IR z Rzeszowa do Wroclawia i pociag w Opolu mial frekwencje dobra. W kasie IC 3 zwroty biletow, bo kasjerka w Krk sprzedala bilety na pospiech a nie IR... Nie wiem czemu ale IR, gdyby tak je skalkulowac - raczej by sie zwrocily na niektorych liniach w obecnej taryfie bez dofinansowania MI czy tez UM. A tak z innej beczki: co o tej sprawie mysla kolejarze? Prawdziwi kolejarze - nie mam na mysli zadnych zwiazkowcow zeby bylo jasne.
jóśko - 23-05-2009, 12:20
Temat postu:
PKP PR wycofuje się z interREGIO z przyczyn wyłącznie politycznych.
Lobbing PKP SA realnie zagroził że nie uruchomi pociągów sezonowych nad morze i to było przyczyną stanowiska Prezesa PKP PR. Na dowód spróbujcie dokonać rezerwacji na okres wakacji a w kasach odpowiedzą Wam że wszystkie sezony są zablokowane. Bez przyczyny????
Anonymous - 23-05-2009, 12:51
Temat postu:
IR to naprawdę miłe światełko w tunelu. Wydawało mi się, że coś w PR-ach się zmienia. Że idzie nowe. Byłem naiwny. Bardzo naiwny.

Wniosek nasuwa mi się jeden: macki PKP IC są bardzo długie. Od dawna zarząd PKP S.A. ujada na IR, członkowie owego zarządu wygadują farmazony o rzekomo nieuczciwej konkurencji, pewien Pan rzecznik przechodzi sam siebie w coraz to bardziej niedorzecznych wypowiedziach o IR. Sprawa jest prosta: IC trzęsie portkami, bo IR to wcale nie głupi produkt samorządowych Przewozów Regionalnych. Przepraszam: w jakim kraju ja żyję? Czy doczekam się kiedyś normalnej konkurencji? Czy pewna grupka ludzi dalej będzie na moje pieniądze rozwalała kolej, mają pasażera głęboko w czterech literach?

Jeszcze tak na marginesie: co do IR to pomimo, że pomysł mi się podoba mam parę zastrzeżeń:
- czemu IR nie kursuje wg. taryfy osobowej? Myślę, że przesadzono z tą taryfą. No właśnie, ale tutaj dochodzimy do tego, co napiszę poniżej. Czyli sens istnienia IR w kontekście pociągów przyśpieszonych;
- IR trochę tracą sens w kontekście pociągów przyśpieszonych (nie chcę IR do Zakopanego, chcę przywrócenia chamsko przez PKP PR uwalonego „Giewonta” i dołożenia kilku połączeń osobowych na zakopiankę), ;
- w świetle tego co napisałem powyżej trzeba zadać pytanie: czy IR to na pewno taki cudowny pomysł? Przecież oferta połączeń regionalnych w woj. śląskim po prostu totalnie leży… gorzej już chyba być nie może… no i może faktycznie trzeba rozbudowywać ofertę połączeń przyśpieszonych? ;

Pomimo, że widzę pewne wady IR to jestem za tym pomysłem, bo to pokazało pewne pozytywne strony PKP PR. Moje zastrzeżenia co do IR to temat na osobną i długą dyskusję. Poza tym najlepszym weryfikatorem są zadowoleni pasażerowie. Jeśli te pociągi będę generowały zysk i będą służyć pasażerom, to jest sens je uruchamiać. Ale póki co widzę, że PKP PR jest w szponach PKP S. A.

Jeśli faktycznie były wywierane jakieś naciski, by PKP PR wycofały ofertę pociągów IR to mamy kolejny, bardzo poważny argument za odwołaniem prezesa A. Wacha. Zresztą dla mnie ten Pan od dawna stracił jakiekolwiek prawo do stania na czele grupy PKP. Choćby nawet za próbę uwalenia niezależnego forum internetowego: infokolei. O innych „duperelach” nie wspominając.

Panie Wach: odejdź chłopie o oszczędź już wstydu. Bo to wszystko staje się powoli niesmaczne.
gkal - 23-05-2009, 13:13
Temat postu:
Sądzę, że gdyby IR funkcjonował według taryfy osobowej, dawałby większy przychód finansowy niż przy ustalonej taryfie odrębnej.
mateuszpiszcz - 23-05-2009, 13:32
Temat postu:
Zgadzam się z tobą, ale wtedy to Wach i Ney oskarżyli by PKP PR o stosowanie dumpingu na kolei i pewnie poskarżyli by się do UOKiK Śmiech
rysio - 23-05-2009, 13:42
Temat postu:
Czesto podawane sa tutaj Niemcy jako wzór.
Ale jakos trudno mi sobie wyobrazić ze na odzinku na którym kursuja poc ICE np po 100 euro, ktoś dopuści konkurencje za np 30 Euro.
pepe - 23-05-2009, 14:03
Temat postu:
Gdyby były w osobowej taryfie to podniosłyby się krzyki żeby zatrzymywały się w większości "pipidówek" ewentualnie żeby jechały jako przyśpieszone i już niebyłoby konkurencji czasowej
Anonymous - 23-05-2009, 14:27
Temat postu:
A Pan Wach i Ney nie odejdą z kolei? Dla mnie Ci Panowie są po prostu śmieszni.

Co do IR: pamiętajmy, że przyśpieszone to w zasadzie to samo.
mefistofeles - 23-05-2009, 14:41
Temat postu:
Cytat:
Ale jakos trudno mi sobie wyobrazić ze na odzinku na którym kursuja poc ICE np po 100 euro, ktoś dopuści konkurencje za np 30 Euro.


Tyle, że tam pociągi ICE nie konkuruje z tanimi pociągami a z samolotami / ew. jazdą własnym autem autobahnem. Ktoś płaci te 100 ojro nie za to by dostac się z punktu A doB tylko by dostac sie z punktu A do B szybko i wygodnie
Anonymous - 23-05-2009, 14:45
Temat postu:
Panowie: u nas nikt nie myśli przez pryzmat pasażerów. Oto cały problem.
Lausitzer - 23-05-2009, 14:51
Temat postu:
Trzeba zatem zrobić porządek z PLK. Smile
Anonymous - 23-05-2009, 14:52
Temat postu:
Powodzenia. Smile Rób porządek z PLK Smile Tylko jak? Smile
rysio - 23-05-2009, 14:55
Temat postu:
Cytat:

Tyle, że tam pociągi ICE nie konkuruje z tanimi pociągami a z samolotami / ew. jazdą własnym autem autobahnem. Ktoś płaci te 100 ojro nie za to by dostac się z punktu A doB tylko by dostac sie z punktu A do B szybko i wygodnie

Wydaje mi sie, ze CMK jedzie się w miare szybko i wygodnie

[ Dodano: 23-05-2009, 15:13 ]
Wydaje mi sie , ze nie wszyscy rozumieją na czym polega konkurencja na kolei.
Dobrym przykładem jest tutaj woj. kuj.pom. i Arriva. Jak wiadomo Arriva wygrała przetarg na prowadzenie ruchu na niektórych liniach i je prowadzi. A jaki by Arriva podniosła krzyk, gdyby pojawił się inny przewoźnik i zaproponował cenę niższa np o 30 %. Dodatkowo chciałby jeździc tylko w te dni które mu odpowiadają(szczyt przewozowy)
A gdyby np samorzad woj. dolnoslaskiego ogłosił przetarg na prowadzenie lini do Jel. Góry z Wrocławaia.Jesteś właścicielem prywatnych pociągów, zainwestowałes w ich zakup. Oferujesz ze uruchomisz okolo 100 kursów tygodniowo,wygrałes przetarg, wynegocjowałes cene np 20 zl i pokawia sie konkurent który chce wozic na tej trasie ale tylko np. w piątki i niedziele a bilet u niego bedzie kosztował 15 zl. Czy wtedy to jest prawdziwa konkurencja? Niech stanie do następnego przetargu i zaproponuje ta cene i ze uruchomi tych pociągów 150 to wtedy bedzie w porządku.
Naczelnik - 23-05-2009, 20:48
Temat postu:
Szanowni forumowicze, spokojnie! Nie będzie IR w tym roku pod banderą PKP PR to będą za rok pod banderą DB, i nie zarobią polskie spółki kolejowe tylko niemieckie. Już 1 stycznia 2010 otwiera się unijny rynek przewozów pasażerskich i jestem przekonany, że Niemcy wyciągną z tego wnioski, a wtedy żadne naciski Wacha, Grabarczyka i całego betonu PKP nic nie pomogą i PKP IC zostanie rozjechane przez konkurencję jak PKP Cargo.

Szantażami betonu PKP IC, że nie uruchomią pociągów sezonowych Niemcy wcale się nie przejmą - uruchomią swoje!

PS. Niemieccy kolejarze uważnie śledzą nasze forum (widzę po logach serwera) i nie potrzebują do tego znajomości jęz. polskiego: klik
grzesiu24 - 23-05-2009, 20:57
Temat postu:
Co do linku powyżej chciałbym wyjawić, iż w jednym z magazynów Karkonoskich napisano, że w przyszłym roku istnieją bardzo realne plany uruchomiena przez DB połączenia Gorlitz- Jelenia Góra. Mam nadzieję, że to się potwierdzi. Płuki co myślę, że PKP PR powinno skupić saię na dobrym łączeniu kilku relacji pociągów regionalnych w jedną całość. To stworzy realną konkurencję dla IC tyle że bez nazwy InterRegio.
xzielak - 23-05-2009, 21:02
Temat postu:
Naczelnik, ale co z UTK? Tak po prostu wjadą na nasze tory?
Rev - 23-05-2009, 21:50
Temat postu:
Naczelnik napisał/a:
Już 1 stycznia 2010 otwiera się unijny rynek przewozów pasażerskich

To otwarcie dotyczy jedynie pociągów międzynarodowych, a i tak będzie się to wiązać z wielkimi utrudnieniami ze strony UTK, które często będzie mogło takie połączenia ograniczać lub nawet blokować (tak przewiduje rządowy projekt ustawy, zgodny zresztą w dyrektywą europejską).
W grę zatem będą mogły wejść pociągi np. Hamburg-Warszawa lub Dresden-Wrocław, ale już takie, które większość trasy będą miały w Polsce, będą mogły być ograniczane/blokowane przez UTK...
A jeśli chodzi o pociągi krajowe, to DB może sobie pomarzyć... (chyba że stworzy własną spółkę lub coś kupi - a to może już dziś, więc dlaczego tego nie robi?)
xzielak - 23-05-2009, 22:06
Temat postu:
Rev, dzięki za wyjaśnienie sprawy. Jednak dobrze myslałem, przeszkodą będzie UTK i zagraniczne odpowiedniki. Więc taki rynek niczego wart będzie.
andrzej_sz - 23-05-2009, 22:22
Temat postu:
To ja tez moze przy okazji zapytam: czy jest mozliwosc ze samorzady poszczegolnych wojewodztw beda mogly zbyc swoje udzialy w spolce PR jakims innym podmiotom (Arriva czy tez DB)? Czy jest to raczej niemozliwe? A moze jednak laczenie udzialow poszczegolnych wojewodztw i utworzenie spolek ponadregionalnych a nastepnie ich zbycie? Co na to ustawa? Moze wtedy jest szansa na projekty InterRegio do ktorych nikt z betoniarni PKP SA sie nie doczepi?
Naczelnik - 23-05-2009, 22:23
Temat postu:
Rev napisał/a:
A jeśli chodzi o pociągi krajowe, to DB może sobie pomarzyć... (chyba że stworzy własną spółkę lub coś kupi)

A w czym problem? Patrz brytyjska Arriva, która w konsorcjum z polskim PCC Rail wozi u nas ludzi. Mogą Brytyjczycy, mogą i Niemcy. Beton UTK nie jest wszechwładny. Wystarczy, że koleje niemieckie dogadają się Rosjanami, Ukraińcami czy Białorusinami i uruchomią kilka pociągów międzynarodowych w relacji np. Berlin - Brześć czy Drezno - Grodno i kabotażem zniszczą PKP IC.
mateuszpiszcz - 23-05-2009, 22:27
Temat postu:
Nawet jeśli dotyczyło by to pociągów strikte międzynarodowych to wiele bym dał za pociągi marki CITY NIGHT LINE w relacji Kraków-Paris, czy Warszawa- Bruksela na piętrowych kuszetkach...
Rev - 23-05-2009, 22:34
Temat postu:
andrzej_sz napisał/a:
czy jest mozliwosc ze samorzady poszczegolnych wojewodztw beda mogly zbyc swoje udzialy w spolce PR jakims innym podmiotom (Arriva czy tez DB)?

Oczywiście jest taka możliwość. Ustawa tak to reguluje:
W przypadku zbywania udziałów w kapitale zakładowym PKP PR wspólnikom tej spółki przysługuje prawo pierwokupu - czyli pierwszeństwo w zakupie mają inne województwa.
W razie niezrealizowania prawa pierwokupu przez wspólników prawo pierwokupu przysługuje Skarbowi Państwa - jeśli inne województwo/a nie zechce kupić udziałów, w następnej kolejności może to zrobić Skarb Państwa. Dopiero gdy on nie zechce, będzie można ogłosić przetarg i sprzedać komukolwiek.
Pirat - 23-05-2009, 23:51
Temat postu:
jóśko napisał/a:
PKP PR wycofuje się z interREGIO z przyczyn wyłącznie politycznych.
Lobbing PKP SA realnie zagroził że nie uruchomi pociągów sezonowych nad morze i to było przyczyną stanowiska Prezesa PKP PR. Na dowód spróbujcie dokonać rezerwacji na okres wakacji a w kasach odpowiedzą Wam że wszystkie sezony są zablokowane. Bez przyczyny????

Poproszę o bliższe szczegóły na PW lub na forumowy e-mail. Przyjrzymy się temu bliżej.
mefistofeles - 24-05-2009, 00:10
Temat postu:
Cytat:
Oferujesz ze uruchomisz okolo 100 kursów tygodniowo,wygrałes przetarg, wynegocjowałes cene np 20 zl i pokawia sie konkurent który chce wozic na tej trasie ale tylko np. w piątki i niedziele a bilet u niego bedzie kosztował 15 zl.

Wtedy robię promocję weekendową za 14 PLN. Proste Smile A pasażer tylko sie cieszy Smile
Picolo - 24-05-2009, 00:32
Temat postu:
jóśko napisał/a:
PKP PR wycofuje się z interREGIO z przyczyn wyłącznie politycznych.
Lobbing PKP SA realnie zagroził że nie uruchomi pociągów sezonowych nad morze i to było przyczyną stanowiska Prezesa PKP PR. Na dowód spróbujcie dokonać rezerwacji na okres wakacji a w kasach odpowiedzą Wam że wszystkie sezony są zablokowane. Bez przyczyny????

Czyli w dupie mają pasażerów (w tym przede wszystkim dzieci i młodzież!), w dupie mają wpływy z biletów i w dupie mają rządowe dotacje do pociągów. Krótko mówiąc: na złość mamie odmrożę sobie uszy!

Całe PKP! Kwintesencja betonu, chamstwa i debilizmu do kwadratu w wykonaniu Wacha i jego przydupasów!

Na miejscu zarządu PR olałbym te pogróżki betonu PKP IC i robił swoje. Niech sobie likwidują pociągi sezonowe - to będzie sepuku!

Beton
rysio - 24-05-2009, 07:30
Temat postu:
Cytat:
Wtedy robię promocję weekendową za 14 PLN. Proste A pasażer tylko sie cieszy

a dlaczego nie po 5 zl Rolling Eyes w takim ukladzie jednego wyploszysz tp przyjdzie drugi, chyba ze masz bogatego wujka co ci bedzie dokladal Smile
fisch - 24-05-2009, 07:41
Temat postu:
Albo będzie sukces, albo k... ?
Najpewniej będzie tak, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
Źródło: Express Ilustrowany
Arek - 24-05-2009, 09:37
Temat postu:
Od 1 czerwca pojawią się nowe połączenia interREGIO

Warmińsko-Mazurski Zakład PKP Przewozy Regionalne wprowadzi od 1 czerwca zupełnie nowy produkt w postaci trzech połączeń z Olsztyna do Poznania. Tym samym stworzą konkurencję dla wchodzącej również w skład PKP spółki Intercity.

— Uruchamiamy trzy nowe pociągi interREGIO, które będą kursowały według specjalnej oferty cenowej — informuje Wojciech Bukowski, dyrektor działu marketingu i promocji WMZ PKP PR.
— Bilety będą nieco droższe od taryfy osobowej, ale sporo tańsze od taryfy dla pociągów pospiesznych Intercity. Poza tym pasażerowie podróżujący do Ostródy, Iławy, Torunia czy Poznania będą mogli dojechać do celu szybciej niż pociągiem pospiesznym.

Poranny pociąg interRegio z Olsztyna do Poznania (wyjazd o godz. 5.45) będzie jechał 4 godziny i 52 minuty, gdy pospieszny Jeziorak pokonuje tę trasę w 5 godzin i 7 minut. Bilet normalny do Poznania będzie kosztował w interREGIO 38,5 zł (w pospiesznym jest to 48 zł), do Torunia 27,5 zł, a do Iławy 13 zł.

— Jedynym mankamentem w trakcie jazdy będzie mniejsza wygoda, bo pociągi interREGIO to będą tzw. Elektryczne Zespoły Trakcyjne — wyjaśnia Bukowski.
Nowe pociągi do Poznania (w każdym z nich będzie 200 miejsc siedzących) będą jeździć codziennie do grudniowej zmiany rozkładu jazdy. Jeden z nich nie będzie kursował w niedziele, a drugi w soboty.

Pociągami interREGIO mogą podróżować osoby uprawnione do ulg.
— Nie będą honorowane jedynie bilety miesięczne — zaznacza Bukowski.
PKP PR zastanawiało się też nad uruchomieniem interREGIO na trasie z Olsztyna do Warszawy, ale kolejarze uznali, że do momentu zakończenia remontów na tej linii nowa oferta nie będzie miała sensu.

Od 1 czerwca wejdzie też korekta rozkładu jazdy. Zmienią się godziny odjazdów dwóch pociągów: pociąg z Ełku do Olsztyna zamiast o godz. 9.17 wyjedzie o godz. 7.39, a ostatni pociąg ze Szczytna do Olsztyna wyjedzie o 19.40, a nie o 20.08.

Źródło: Gazeta Olsztyńska
chybieic - 24-05-2009, 10:58
Temat postu:
Witam. To jak to jest , zostaną uruchomione połączenie interregio od 1 czerwca?? Jedni mówią że tak , drudzy że nie a PKP PR milczy!!!
Beatrycze - 24-05-2009, 11:12
Temat postu:
chybieic, zadajesz pytanie, na które nikt nie zna odpowiedzi. Trzeba czekać na oficjalne stanowisko PR lub śledzić ewentualne zmiany w internetowym RJ.

Wkrótce się okaże, czy prezes PR ma jaja i czy zależy mu na pasażerach. Jeśli się ugnie pod naciskiem betonu PKP S.A. to powinien podać się do dymisji!

A beton PKP IC niech się nie wygraża zawieszeniem pociągów sezonowych nad morze w zemście za interREGIO, bo tylko sami sobie szkodzicie! Ludzie by wam tego nigdy nie wybaczyli, a medialna nagonka wpędziłaby was żywcem do grobu. Róbcie tak dalej a doigracie się bojkotu waszych expresów i InterCity, bo Polacy są z natury przekorni.
Wujek Dobra Rada - 24-05-2009, 11:56
Temat postu:


Nowe połączenia do Warszawy i Gdyni

PKP Przewozy Regionalne uruchamiają trzy nowe połączenia do stolicy. W okresie wakacji kursował będzie również pociąg do Gdyni. Podróż ma być tańsza i krótsza.

W grudniu ubiegłego roku spółkę PKP Przewozy Regionalne przejęły samorządy wojewódzkie, a połączenia między województwami - najbardziej rentowne (np. Łódź - Warszawa) - trafiły do PKP Intercity. Aby przejąć część klientów przewoźnik należący do urzędów marszałkowskich postanowił wejść na rynek regionalny. W maju uruchomiono pierwsze połączenia m.in. Wrocław - Kraków, Warszawa - Poznań, Warszawa - Białystok.

Od czerwca także łodzianie będą mogli korzystać z nowej oferty. - Bilety będą tańsze, niż na dotychczas kursujące pociągi, a na niektórych liniach również szybciej pokonamy trasę - mówi Iwona Jędrychowska z PKP PR w Łodzi.

Z Łodzi Fabrycznej będą trzy nowe kursy do stolicy o godz.: 7.50, 11.50 i 17.35. Natomiast z Warszawy będą wyjeżdżały o godz.: 9.50, 14.03 i 22.08. Pociągi będą jeździły codziennie. Czas przejazdu będzie zbliżony do dotychczasowych połączeń - ok. godziny i czterdziestu minut. Podróż będzie jednak tańsza o 7 zł (bilet będzie kosztował 24 zł).

W okresie wakacji (20 czerwca-30 sierpnia oraz11-14 czerwca) uruchomione zostanie także połączenie na trasie Sieradz - Gdynia. Pociąg będzie kursował przez Łódź Kaliską, Kutno, Toruń, Iławę, Malbork, Tczew, Gdańsk i Sopot.

Na odcinku Sieradz - Kutno pociąg będzie zatrzymywał się na wszystkich stacjach i przystankach, dalej będzie już kursował jak pośpieszny. Mimo to czas przejazdu w porównaniu do dotychczas kursujących pociągów będzie krótszy o 75 min, natomiast koszt przejazdu będzie niższy o 12 zł.

Na trasie Łódź - Warszawa będzie kursował "Acatus", który może poruszać się z prędkością 160 km/godz. i zabrać 350 pasażerów. Natomiast do Gdyni wyjadą zmodernizowane składy elektryczne.

Nowe połączenia

* Godz. 7.50 Łódź Fabryczna - godz. 9.25 Warszawa Centralna

* 11.50 Łódź Fabryczna - 13.37 Warszawa Wschodnia

* 17.35 Łódź Fabryczna - 19.17 Warszawa Wschodnia

* 9.50 Warszawa Centralna - 11.21 Łódź Fabryczna

* 14.03 Warszawa Wschodnia - 15.58 Łódź Fabryczna

* 22.08 Warszawa Wschodnia - 23.50 Łódź Fabryczna

* Godz. odjazdu: 5.04 Sieradz - godz. przyjazdu: 12.38 Gdynia Główna

* 14.25 Gdynia Główna - 22.10 Sieradz

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
mateuszpiszcz - 24-05-2009, 12:13
Temat postu:
Fajnie , że na trasę Łódź- Warszawa puszczą ED 59 Smile i niech Intercity odda wszystkie ED74!
Lausitzer - 24-05-2009, 12:24
Temat postu:
Obawiam się, że IR mogą nie wyjechać.
xzielak - 24-05-2009, 12:56
Temat postu:
Jednak wyjadą Smile

Cytuję dyskusje z pl.misc.kolej

Czyżby nowe InterRegio jednak na 100% będą uruchomione? Jeszcze nieupublicznioną poprawką nr 81 każą nanieść pociągi IR na trasie Wrocław - Przemyśl/Zakopane i z powrotem (na tab. 220), dodatkowo od 22.06. wydłużyć "Oleńkę" do / z Wrocławia. Poza tym i inne zmiany, m.in. wyznaczenie postoju dla "Śnieżki" w Zabrzu i skasowanie takowych w Chojnowie i Pieńsku dla składów Desiro z jednoczesnym wprowadzeniem do codziennego kursowania pociągów osobowych z Wrocławia do Gorlitz i nazad. Natomiast poprawka nr 82 głosi o uruchomieniu nowego pociągu IR na trasie Warszawa - Poznań - Warszawa, a także przesunięcie terminu pociągu do Środy Wlkp./Zaniemyśla na dzień 12.VI.


mateuszpiszcz, nie tylko ED74, ale wszystkie mechpomy, oraz Budynie Smile
prezes11 - 24-05-2009, 12:58
Temat postu:
PKP IC straszy, że nie uruchomi pociągów sezonowych.
To tak jak dziecko, że na złość mamie odmrozi sobie ręce....
Taki np. PKS już zaciera ręce. Oni się o to wręcz modlą....!!!
Sprawdźcie choćby taki rozkład PKS-ów z Zakopanego:
http://www.e-podroznik.pl/public/timeTableSearcherResults.do?cityName=zakowo&stopId=9965
W sezonie można stamtąd dojechać PKS-em choćby do Gdyni, Gryfic, Gorzowa, Kołobrzegu, Łeby, Pobierowa, Ustki itd.
O Wrocławiu, Warszawie, Łodzi czy Katowicach nawet nie wspominam!
Sebcio - 24-05-2009, 13:20
Temat postu:
Cytat:
niech Intercity odda wszystkie ED74!


Cytat:
nie tylko ED74, ale wszystkie mechpomy, oraz Budynie Smile

Miejmy nadzieje że jak to przedstawiciele UE zobaczą to się wkurzą i pociągi te wrócą do pierwotnego właściciela. Gorzej tylko gdyby nie odebrali ich IC tylko zabrali dotecję z odsetkami...
xzielak Co to takiego mechpomy?
lidl - 24-05-2009, 15:54
Temat postu:
Czy tymi interRegio bedzie mozna jezdzic majac bilet miesieczny na pospieszne? Smile
xzielak - 24-05-2009, 16:11
Temat postu:
Sebcio, oto mechpom.

z zewnątrz
http://www.wagony.net/foto/Bdnu1.jpg

i z wewnątrz
http://kw.rail.pl/data/media/55/Obraz_180.jpg
http://www.kw.rail.pl/data/media/56/Obraz_171.jpg

niektórzy na te wagony mówią "pulmany"?
Anonymous - 24-05-2009, 16:22
Temat postu:
Cytat:
Czy tymi interRegio bedzie mozna jezdzic majac bilet miesieczny na pospieszne?


Wątpię, ponieważ PKP IC i PKP PR nie honorują wspólnych biletów... Beton
lidl - 24-05-2009, 18:17
Temat postu:
Ale tutaj moze cos sie zmieni na Mazowszu. Wiekszosc osob podrozujacych pomiedzy Warszawa a Lodza jezdzi na miesiecznym.
Picolo - 24-05-2009, 23:55
Temat postu:
lidl napisał/a:
Czy tymi interRegio bedzie mozna jezdzic majac bilet miesieczny na pospieszne? Smile

Bilet miesięczny na pociągi pospieszne spółki PKP IC nie jest ważny w żadnym pociągu spółki PKP PR.
loker - 25-05-2009, 06:44
Temat postu:
A tu się kolego mylisz - bilety miesięczne na pociągi pospieszne PKP IC są ważne w pociągach osobowych PKP PR.
Istnieje też Wspólny przejazd - jazda dwoma lub trzema przewoźnikami, każdy minimum 51 km - Koleje Mazowieckie, PKP IC, PKP PR, PKP SKM.
Jeśli chodzi o IR, to one psują sobie, ze nawet z innymi produktami własnej spółki się nie łaczą - np. jadąc z Wisły do Krakowa, do Katowic osobowy, dalej IR - trzeba dwa osobne bilety kupić, a jeśli dlaej jedzie się pospiesznym IC, to wystarczy Wspólny Przejazd.

Cytat:
nie tylko ED74, ale wszystkie mechpomy, oraz Budynie Smile

ED74 rozumiem, budynie też.
Ale na mechpomy nie ma szans - zostały po prostu legalnie przekazane, tak jak pociągi, pracownicy. Chyba, że kilka zmodernizowanych za pieniądze z UE wagonów, ale nie takich jak na zdjęciach pokazanych w tym wątku.
p.s. jeden taki UE wagon stoi sobie i chyba niszczeje na Krakowie Zachodzie. Widać z pobliskiej uliczki.
Sebcio - 25-05-2009, 20:10
Temat postu:
Cytat:
Ale na mechpomy nie ma szans - zostały po prostu legalnie przekazane, tak jak pociągi, pracownicy.

Ja myślałem że pullmany zostały zakupione, A tak BTW to w pociagu turystycznym "Towos" ITK Lubartów 17 maja 2009 jechały 2 pullmany i były wynajęte od PR
http://komkol.blog.onet.pl/Towos-pociag-specjalny-relacja,2,ID378246947,n
Taka ciekawostka...
prezes11 - 26-05-2009, 10:07
Temat postu: Kłótnia kolejarzy zablokuje interREGIO?
Do 1 czerwca został mniej niż tydzień, a wciąż nie wiadomo, czy kolejne połączenia interREGIO zostaną uruchomione - pisze "Gazeta Wyborcza". PKP PR miały uruchomić trzy pary pociągów z Warszawy do Łodzi, obsługiwane m.in. nowoczesnym składem Acatus. Cena - 24 zł, o 8 mniej niż w pospiesznych PKP Intercity.

Od 1 czerwca miały zostać także wprowadzone połączenia PKP PR z Warszawy do Krakowa po CMK. Czas przejazdu miał być dłuższy o pół godziny od ekspresów (3,5 godziny), ale cena 38 zł 50 gr miała skutecznie przyciągnąć pasażerów, zwłaszcza że u konkurencji trzeba by zapłacić 97 a nawet 107 zł.

Ostateczna decyzja na temat tego, czy PKP PR będą uruchamiać interREGIO ma zapaść w środę. Wówczas zbiorą się w Warszawie marszałkowie województw, będących współwłaścicielami spółki.

Jak wskazuje "Gazeta Wyborcza", tanie połączenia mogą być dochodowe. Przykładem może tutaj być "Słoneczny" Kolei Mazowieckich - od 6 czerwca będzie on jeździł ze stolicy nad morze w weekendy, a od 20 czerwca - codziennie. Cztery razy taniej niż ekspresem, a klimatyzowanym piętrusem - informuje "GW".

żródło: rynek kolejowy
Anonymous - 26-05-2009, 11:13
Temat postu:
Poszukajcie w Hafasie. I oceńcie. Bo mnie już brakuje słów.

"Cieszynka" jako IR.


Osobowy z Wisły z Katowic po 9 jako pospieszny kursuje w dni robocze od 1 do 30 czerwca oraz w weekend 27-28 czerwca. W pozostałe czerwcowe dni, czyli większość weekendów kursuje jako osobowy. W lipcu i sierpniu zaś jako osobowy.

I z Krakowa do Katowic też znajdziecie osobówki zmienione na IR.

Sorki, jeśli tak to ma wyglądać to mam to w d....
A jeśli UMWŚ dopuści do zrobienia z "Cieszynki" IR i z 913 Katowice-Wisła tego pasztetu, jaki powyżej wskazałem, to już OKOKŚ zatroszczy się o odpowiednią promocję "fachowców" z UMWŚ.

Ktoś jeszcze jest za IR?
prezes11 - 26-05-2009, 11:30
Temat postu:
Odnośniki albo się nie otwierają , albo prowadzą do wyszukiwarki HAFAS-u. Napisz o co chodzi.
Anonymous - 26-05-2009, 11:44
Temat postu:
Napisałem przecież. Odnośniki usunąłem.

Komentarze z naszej strony ( http://kolej.wikidot.com/forum/t-123631/linia-bielsko-biala-glowna-cieszyn-cesky-tesin-czesc-druga )

" przepraszam że nie w temacie się wpisze - znalazłem kolejny "pośpieszny" PR tym razem na innej trasie od 1 cze do 15 cze, oto link do niego http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/540234/407965/960712/300278/4095/?q=pl/node/146&seqnr=6&ident=g2.0599529.1243287512& "

"A co do tego pociągu do Wisły z Katowic o 9, to jako pospieszny kursuje on w dni robocze od 1 do 30 czerwca oraz w weekend 27-28 czerwca. W pozostałe czerwcowe dni, czyli większość weekendów kursuje jako osobowy. W lipcu i sierpniu zaś jako osobowy, ale trzeba się dokładnie wczytać w ten rozkład. Straszne zamieszanie tam jest… Ciekawe czy to pomyłka czy nie…"

"Witam, jako pasażer zaczynam być zaniepokojony - spojrzyjcie na rozkład od 1 czerwca 2009, Cieszynkę widać jako POSPIESZNY, tak samo pociąg nr 313 do Wisły odj. z Katowic o 9 także widnieje jako POSPIESZNY - woła to o pomstę, czy dalej będzie obowiązywać połączenie w dobrej cenie do Wisły czy jest to celowe by nie jeżdżono tam pociągiem, bilet ma od 1 czerwca NA TEN POCIĄG kosztować 18.50zl"
andrzej_sz - 26-05-2009, 15:40
Temat postu:
Z tego co jest zapisane np w kalendarium marszalka woj opolskiego, jutro, tj. 27 maja o 9 w siedzibie spolki PKP Przewozy Regionalne odbedzie sie konferencja 'Regio Rail 2009. Usamorzadowienie i co dalej?'. Zobaczymy Smile Moze tytul konferencji cos zdaje sie mowic? Oby Wink

Dopisano pozniej: najpierw ma byc konferencja a pozniej marszalkowie maja debatowac. Tyle wiem od strony um w Opolu - zadnych niestety przeciekow jak moze sie potoczyc jutro sprawa...
Victoria - 26-05-2009, 18:08
Temat postu:
Kolejarze się kłócą i blokują tanie pociągi

Miały być tanie pociągi z Warszawy do Krakowa, Łodzi i Bydgoszczy od czerwca, ale ich los jest wciąż niepewny - podróżni mogą stracić na kłótni między kolejarzami, którzy blokują sobie uruchomienie nowych połączeń.

Chciała to zrobić spółka PKP Przewozy Regionalne. Jej właścicielem od grudnia zeszłego roku jest 16 województw (oprócz Mazowsza, gdzie istnieją samorządowe Koleje Mazowieckie). Chodzi o połączenia typu InterRegio. Od kilku tygodni takie składy kursują już z Warszawy do Białegostoku i Poznania. Pasażerowie podróżują w nieco niższym standardzie niż ci w pociągach spółki Intercity - głównie starymi składami elektrycznymi lub piętrowymi. Główną zaletą jest jednak znacznie niższa cena.

Od początku czerwca nowe pociągi InterRegio miały zacząć jeździć z Warszawy do Krakowa Centralną Magistralą Kolejową. Czas przejazdu: 3,5 godz. Czyli tylko 30 min dłużej od kursujących na tej trasie ekspresów, za to za normalny bilet trzeba by zapłacić tylko 38 zł i 50 gr. Dla porównania bilet na pociąg ekspresowy na tej trasie kosztuje aż 97 zł, a na InterCity nawet 107 zł - dla wielu osób to cena zaporowa.

PKP Przewozy Regionalne chciały też uruchomić trzy pary pociągów z Warszawy do Łodzi. Tu miał kursować nowoczesny skład Acatus. Cena biletu 24 zł, czyli o 8 zł mniej niż w pospiesznych.

Choć do początku czerwca został niecały tydzień, wciąż nie wiadomo, czy tańsze kursy będą. Między kolejarzami doszło w ostatnich dniach do kłótni. Nowe połączenia są nie w smak zwłaszcza spółce PKP Intercity, która boi się, że straci dużą część pasażerów. Jej rzecznik Paweł Ney raz mówi, że tanie pociągi nie będą dla niej konkurencją, bo oferują znacznie niższy standard. Innym razem stwierdza, że spółka PKP Przewozy Regionalne zgodnie z nazwą powinna się skupić na wożeniu pasażerów na trasach lokalnych.

Znacznie ostrzej wypowiedział się prezes spółki-matki PKP SA Andrzej Wach, który propozycje uruchamiania nowych pociągów InterRegio nazwał "kanibalizmem". Rzecznik PKP Michał Wrzosek wolałby, żeby zamiast podbierać sobie nawzajem pasażerów, firmy tworzyły połączenia, dzięki którym wzrośnie ogólna liczba podróżnych. Nie mogą się z tym zgodzić eksperci. - To chyba dobrze, że na torach pojawi się konkurencja, a pasażerowie mieliby wybór. Mam tylko nadzieję, że to nie odbędzie się kosztem połączeń lokalnych - mówi Jakub Majewski z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

Ostateczna decyzja o tym, czy od czerwca wyruszą nowe pociągi InterRegio i ile ich będzie, ma zapaść w środę. Tego dnia w Warszawie spotykają się marszałkowie województw, którzy dofinansowują spółkę PKP Przewozy Regionalne.

Jak się okazuje, tanie połączenia mogą być dochodowe. Od kilku lat Kolejom Mazowieckim zyski przynosi pociąg "Słoneczny" z Warszawy do Gdyni. W tym roku zacznie jeździć od 6 czerwca w weekendy, a od 20 czerwca codziennie. Będzie obsługiwany klimatyzowanym piętrusem. Podróż wypada cztery razy taniej niż ekspresem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Ralny - 26-05-2009, 19:52
Temat postu:
Tutaj można ściągnąć rozkład jady wszystkich pociągów interREGIO.
Anonymous - 26-05-2009, 20:08
Temat postu:
Wygląda na to, że to o czym pisałem jest tylko -znowu- pomyłką Hafasa. Już wiedzą i mają poprawić.
Zed - 26-05-2009, 20:31
Temat postu:
Krzysztof21, i po co się tak podniecać? Pociągi osobowe Poznań - Szklarska Poręba też pomyłkowo oznaczyli w Hafasie jako posp., ale nikt nie siał paniki.
Anonymous - 26-05-2009, 20:48
Temat postu:
Zed: zaznaczałem chyba, że prawdopodobnie jest to pomyłka w Hafasie.

Tylko mnie już nic nie dziwi w wykonaniu mojego cudownego UMWŚ i jeszcze cudowniejszego ŚZPR, więc wolałem to powiedzieć. Bo zawsze był jakiś margines, iż pomyłką to nie jest. A wtedy byłby to kolejny policzek wymierzony przez samorządowców i PKP PR mieszkańcom województwa śląskiego.

Jednak jakby nie było nie pierwszy to kwiatuszek w Hafasie. To po prostu dezinformowanie podróżnych. Chyba PKP Informatyka musi pewne rzeczy dopracować i usprawnić wewnętrzny obieg informacji i pewne procedury by jednak takie wpadki się nie zdarzały. I z tego względu panikę siać będę. Jako OKOKŚ wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na pomyłki w Hafasie ( proszę spojrzeć tutaj: http://kolej.wikidot.com/rozklady-jazdy-stacyjne-i-hafas ) i nadal będziemy to czynić.

Wracając do IR: dochodzę powoli do wniosku, że nie mają one jednak większego sensu. PKP PR niech skupi się na ruchu regionalnym to raz, a dwa: czym to niby IR różni się od przyśpieszonych, poza tym, że trzeba więcej za niego zapłacić? Niech PKP PR uruchamia pociągi przyśpieszone w taryfie osobowej, a nie kombinuje z IR.

Dawałem już przykład kolejowej zakopianki: guzik mnie obchodzi jakiś IR. Bo co ludziom z IR, jak "Giewont" dalej leży w trumnie.

Oczywiście szanuję opinie tych, którym pomysł IR się podoba, sam do tego grona na początku należałem, ale dotarło do mnie, że pomysł jest trochę bezsensowny. Dlaczego już napisałem nie tylko w tym temacie.

Nie cieszcie się tak z tych IR, bo w mojej ocenie nic dobrego z nich nie wyniknie. Jeszcze niektórzy z obecnie chwalących te pociągi będą na nie pomstować. Jak tylko PKP PR pokaże swoją pazerność i zacznie skupiać się tylko na IR, likwidując osobówki i przyśpieszone, to wspomnicie moje słowa. Jasne: mogę się mylić. Poczekamy, zobaczymy. Jak się pomylę, to do błędu się odważnie przyznam. Smile Pozdrawiam.
Zed - 26-05-2009, 20:51
Temat postu:
Krzysztof21, dlaczego patrzysz na IR wyłącznie przez pryzmat swojego regionu? To, że przewozy stricte regionalne na Śląsku (i nie tylko zresztą) są w agonii, wcale nie oznacza, że pociągi IR np. na CMK i wszędzie tam gdzie dominują drogie Ex i IC są złe i niepotrzebne.

Cytat:
Chyba PKP Informatyka musi pewne rzeczy dopracować i usprawnić wewnętrzny obieg informacji i pewne procedury by jednak takie wpadki się nie zdarzały.

Nie PKP Informatyka tylko Telekomunikacja Kolejowa. Ja wiem, że to dziwne, ale to przecież PKP.

Pomyłkom w Hafasie poświęcony jest oddzielny temat:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=3270

Tu rozmawiamy tylko o InterRegio!
Anonymous - 26-05-2009, 21:14
Temat postu:
Zed: patrzę jeszcze przez pryzmat Małopolski. Woj. śląskie i małopolskie: te dwa regiony znam i się wypowiadam. Wyrażam tylko obawę i -taka już moja wada- jak zwykle podchodzę do rzeczywistości w sposób krytyczny. Jeśli IR nie przyniosą uszczerbku pociągom osobowym i przyśpieszonym, a przyczynią się jedynie do ogólnego zadowolenia pasażerów i wzrostu liczby przewożonych pociągami osób, to ok. Argument o konkurencji dla PKP IC faktycznie jest argumentem mocnym i sensownym i absolutnie w żaden sposób go nie podważam.

Tylko czy -moja prywatna obawa- po wprowadzeniu IR doczekamy się jakiś nowych pociągów przyśpieszonych i reaktywacji tych uwalonych? Wkurza mnie, że zamiast przywrócić "Giewonta", za którym do dzisiaj płacz się rozlega, PKP PR kombinuje z IR na zakopiance.
Przecież z PKP IC mogą konkurować przyśpieszonymi!

Poczekamy, zobaczymy. Czas wszystko najlepiej weryfikuje. I myślę, że czas najlepiej zweryfikuje IR. Być może także moje obecne poglądy.
Zed - 26-05-2009, 21:21
Temat postu:
Krzysztof21, pociągi IR są w gestii centrali PKP PR. Za połączenia regionalne (pociągi osobowe) wyłączną odpowiedzialność ponoszą poszczególne urzędy marszałkowskie. Chyba, że jakiś UM jest słaby i nieporadny - wtedy koleją regionalną trzęsie beton zakładu PR (tak się dzieje np. na Śląsku, a do 2006 r. było tak również na Dolnym Śląsku).
Anonymous - 26-05-2009, 21:25
Temat postu:
Ok Zed: już nic nie mówię w kwestii IR. Będę sobie spokojnie obserwował. I źle IR nie życzę. Jak to wszystko wypali to będę się cieszył, bo cieszę się ze wszystkiego, co służy pasażerom i ułatwia im życie. Smile
andrzej_sz - 26-05-2009, 21:35
Temat postu:
Obiecalem kiedys wklejenie linku wywiadu ktory ukazal sie w Radiu Plus Opole. Tyczy sie podpisania umowy na finansowanie oraz pociagow InterRegio...

http://plus.opole.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=616&Itemid=135

Rozmowa z Andrzejem Kasiura z 20 maja.

[ Dodano: 26-05-2009, 22:12 ]
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6653883,Koniec_marzen_o_taniej_kolei_do_stolicy_.html

Walka o pasażerów może skończyć się kapitulacją. Dzisiaj okaże się, czy Przewozy Regionalne zrezygnują z tańszych pociągów InterRegio - tych, które dopiero co wyjechały na trasy.

Pierwszy pociąg InterRegio w Wielkopolsce wyjechał na trasę przed majowym weekendem. W piątki i niedziele wozi pasażerów z Poznania do Warszawy. Nieco gorszy komfort podróży rekompensują niższe ceny biletów. Normalny do stolicy kosztuje 38,50 zł (w InterCity - 107 zł).

Od 1 czerwca poznaniacy mieli jeździć taniej do Olsztyna i Gdyni. Jeszcze we wtorek Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych prosił nas o publikację rozkładu jazdy. Ale już wczoraj pracownicy PKP pytali: - Czy można zaczekać z nią do czwartku?

Dziś w Warszawie zbierają się marszałkowie województw, którzy są udziałowcami kolejowej spółki Przewozy Regionalne. Głównym punktem spotkania mają być InterRegio.

O planach wstrzymania nowych połączeń jako pierwszy poinformował portal Rynek-kolejowy.pl - Nie ma decyzji zarządu, aby uruchomić jakiekolwiek pociągi od czerwca - oświadczył portalowi Jerzy Kriger, p.o. prezes Przewozów Regionalnych. I dodał: - Jeśli ktoś myśli, że będą uruchamiane pociągi niezbilansowane i niezamówione, to się myli. Wprowadzanie ich wyłącznie po to, aby dać po nosie InterCity, bez sfinansowania tych połączeń, to działanie na szkodę firmy.

Pociąg z Poznania do Warszawy kursuje niecały miesiąc. "Gazeta" dotarła do wyników z pierwszego i ostatniego weekendu. 30 kwietnia do stolicy pojechały 182 osoby (w czterech wagonach było 210 miejsc), a do Poznania wróciło 59. Ale już 22 maja do Warszawy jechało 206 osób, a wracało 122.

Jednak na podstawie samej frekwencji nie da się wyliczyć rentowności pociągu. - Skoro go uruchamialiśmy, to dlatego, że miał się sfinansować. Wyciąganie wniosków po trzech tygodniach, gdy nie ma jeszcze żadnej analizy, jest pochopne - podkreśla Teresa Rausz, kierująca działem marketingu Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Jednak wicemarszałek wielkopolski Wojciech Jankowiak sprawę stawia jasno: - Te pociągi nie przynoszą żadnych zysków. Dlatego dzisiaj zapytamy zarząd, jakie były ekonomiczne przesłanki ich uruchomienia.

Sytuację InterRegio mogłoby poprawić dofinansowanie. Tyle że nie chcą tego robić ani samorządy, które płacą Przewozom Regionalnym za połączenia lokalne, ani Ministerstwo Infrastruktury, które dokłada InterCity do pospiesznych. Oznacza to, że 1 czerwca pociągi do Gdyni i Olsztyna mogą nie wyjechać w trasę.

Może rentowność InterRegio byłaby lepsza, gdyby nowe połączenia dobrze promować. Jednak Przewozy Regionalne - z braku pieniędzy - ograniczyły się do wywieszenia plakatów na dworcach i ogłoszeń przez megafony.

Na forach kolejowych pojawiają się spiskowe teorie, że to politycy stoją za zmianą stanowiska Przewozów Regionalnych w sprawie InterRegio. Miało być tak: zagrożone konkurencją InterCity interweniowało w Ministerstwie Infrastruktury, a stamtąd do marszałków województw z rządzącej PO trafiło polecenie, by zatrzymać uruchomienie InterRegio.

Paweł Ney, rzecznik InterCity: - Nigdzie nie interweniowaliśmy. Zgadzamy się jednak, że InterCity i Przewozy Regionalne powinny ze sobą współpracować, a nie konkurować. Konkurencja tak, ale regulowana. Przewozy Regionalne powinny być dopływami do rzeki, którą stanowią połączenia dalekobieżne. Powinniśmy wspólnie tworzyć uzupełniającą się ofertę i konkurować z transportem samochodowym, a nie osłabiać się nawzajem. Tym bardziej że już w przyszłym roku na polskie tory wjadą przewoźnicy zagraniczni.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Arek - 27-05-2009, 16:28
Temat postu:
Koniec marzeń o taniej kolei do stolicy?

Walka o pasażerów może skończyć się kapitulacją. Dzisiaj okaże się, czy Przewozy Regionalne zrezygnują z tańszych pociągów InterRegio - tych, które dopiero co wyjechały na trasy.

Pierwszy pociąg InterRegio w Wielkopolsce wyjechał na trasę przed majowym weekendem. W piątki i niedziele wozi pasażerów z Poznania do Warszawy. Nieco gorszy komfort podróży rekompensują niższe ceny biletów. Normalny do stolicy kosztuje 38,50 zł (w InterCity - 107 zł).

Od 1 czerwca poznaniacy mieli jeździć taniej do Olsztyna i Gdyni. Jeszcze we wtorek Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych prosił nas o publikację rozkładu jazdy. Ale już wczoraj pracownicy PKP pytali: - Czy można zaczekać z nią do czwartku?

Dziś w Warszawie zbierają się marszałkowie województw, którzy są udziałowcami kolejowej spółki Przewozy Regionalne. Głównym punktem spotkania mają być InterRegio.

O planach wstrzymania nowych połączeń jako pierwszy poinformował portal Rynek-kolejowy.pl - Nie ma decyzji zarządu, aby uruchomić jakiekolwiek pociągi od czerwca - oświadczył portalowi Jerzy Kriger, p.o. prezes Przewozów Regionalnych. I dodał: - Jeśli ktoś myśli, że będą uruchamiane pociągi niezbilansowane i niezamówione, to się myli. Wprowadzanie ich wyłącznie po to, aby dać po nosie InterCity, bez sfinansowania tych połączeń, to działanie na szkodę firmy.

Pociąg z Poznania do Warszawy kursuje niecały miesiąc. "Gazeta" dotarła do wyników z pierwszego i ostatniego weekendu. 30 kwietnia do stolicy pojechały 182 osoby (w czterech wagonach było 210 miejsc), a do Poznania wróciło 59. Ale już 22 maja do Warszawy jechało 206 osób, a wracało 122.

Jednak na podstawie samej frekwencji nie da się wyliczyć rentowności pociągu. - Skoro go uruchamialiśmy, to dlatego, że miał się sfinansować. Wyciąganie wniosków po trzech tygodniach, gdy nie ma jeszcze żadnej analizy, jest pochopne - podkreśla Teresa Rausz, kierująca działem marketingu Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Jednak wicemarszałek wielkopolski Wojciech Jankowiak sprawę stawia jasno: - Te pociągi nie przynoszą żadnych zysków. Dlatego dzisiaj zapytamy zarząd, jakie były ekonomiczne przesłanki ich uruchomienia.

Sytuację InterRegio mogłoby poprawić dofinansowanie. Tyle że nie chcą tego robić ani samorządy, które płacą Przewozom Regionalnym za połączenia lokalne, ani Ministerstwo Infrastruktury, które dokłada InterCity do pospiesznych. Oznacza to, że 1 czerwca pociągi do Gdyni i Olsztyna mogą nie wyjechać w trasę.

Może rentowność InterRegio byłaby lepsza, gdyby nowe połączenia dobrze promować. Jednak Przewozy Regionalne - z braku pieniędzy - ograniczyły się do wywieszenia plakatów na dworcach i ogłoszeń przez megafony.

Na forach kolejowych pojawiają się spiskowe teorie, że to politycy stoją za zmianą stanowiska Przewozów Regionalnych w sprawie InterRegio. Miało być tak: zagrożone konkurencją InterCity interweniowało w Ministerstwie Infrastruktury, a stamtąd do marszałków województw z rządzącej PO trafiło polecenie, by zatrzymać uruchomienie InterRegio.

Paweł Ney, rzecznik InterCity: - Nigdzie nie interweniowaliśmy. Zgadzamy się jednak, że InterCity i Przewozy Regionalne powinny ze sobą współpracować, a nie konkurować. Konkurencja tak, ale regulowana. Przewozy Regionalne powinny być dopływami do rzeki, którą stanowią połączenia dalekobieżne. Powinniśmy wspólnie tworzyć uzupełniającą się ofertę i konkurować z transportem samochodowym, a nie osłabiać się nawzajem. Tym bardziej że już w przyszłym roku na polskie tory wjadą przewoźnicy zagraniczni.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Anonymous - 27-05-2009, 16:37
Temat postu:
Paweł Ney powiedział:

Zgadzamy się jednak, że InterCity i Przewozy Regionalne powinny ze sobą współpracować, a nie konkurować. Konkurencja tak, ale regulowana. Przewozy Regionalne powinny być dopływami do rzeki, którą stanowią połączenia dalekobieżne. Powinniśmy wspólnie tworzyć uzupełniającą się ofertę i konkurować z transportem samochodowym, a nie osłabiać się nawzajem. Tym bardziej że już w przyszłym roku na polskie tory wjadą przewoźnicy zagraniczni.

Nie wiem czy ten pan tak samo myśli, jak mówi, ale na podstawie tej wypowiedzi można śmiało stwierdzić, że jest w tym sporo racji! Jaki sens ma np. uruchamianie InterRegio 10 minut po Ślązaku, który wspaniale się sprawdza na trasie Przemyśl - Wrocław?
grzesiu24 - 27-05-2009, 16:51
Temat postu:
Gdyby wszystkie pociągi jeździły pod szyldem jednej i tej samej spółki to do takich sytuacji jak ta i jakiekolwiek konkurencji nie doszło by. To co się teraz dzieje to wynik reformy z 2002r o podział na PR i IC
kemi73 - 27-05-2009, 16:52
Temat postu:
A wiesz ilu ludzi dojeżdża z Południa Polski do Warszawy w Busach, tylko dlatego że cena to 50 PLN a nie jak w przypadku Intercity 100 PLN. PR chce konkurować raczej z Busami. Intercity panicznie boi się konkurencji, na CMK pomykają w większości Expresy tylko dlatego że IC nie stać na nowoczesne wagony a tym sposobem zdzierają kasę świadcząc usługi na poziomie pospiesznego.
Anonymous - 27-05-2009, 19:20
Temat postu:
Z tymi IR trochę tak jak z busami. Kiedyś w Zawoii jeździły sobie autobusy. I podróżowało się wygodnie, bezpiecznie, w komfortowych warunkach. Potem zaczęły pojawiać się busy, które były trochę tańsze i jechały 5 minut przed PKS-em. Efekt: dzisiaj autobusów kursuje zaledwie kilka (a i te niedługo będą zawieszone), a ludzie klną siarczyście na busy, na tłok, na kierowców, na jeżdżenie bez rozkładu. I rzecz jasna busy już nie kosztują tyle co kiedyś. Fakt: jeszcze są tańsze niż PKS, ale jak ten padnie, to nie wierzę, że nie zrobią podwyżek.

Porównanie może i trochę kulawe, ale myślę, że jakaś analogia jednak jest. IR: pazerność PKP PR, które chce mieć kasę i najlepiej jeszcze do tego interesu dopłatę. A czemu w miejsce IR nie można uruchamiać pociągów przyśpieszonych?
Ralny - 27-05-2009, 20:22
Temat postu:
Właśnie zakończone posiedzenie Zarządu nie przyniosło przełomu. Nie podjęto żadnych decyzji odnośnie pociągów interREGIO.

źródło: IC Forum
andrzej_sz - 27-05-2009, 20:26
Temat postu:
Krzysiu porownanie troche zle. PR zostaly na przyslowiowym lodzie. Na sile wepchnieto samorzadom cos, co bylo zadluzone, z swietlistymi i nierealnymi jak sie okazuje planami przygotowanymi przez PKP SA oraz z ograbionym sprzetem. Zostaly ochlapy, ktorymi nakarmiono marszalkow. Z tego co wiem (a jest godzina 20) nadal trwa narada marszalkow i nadal nie jest wiadomo czy IR rusza. Czesc marszalkow jest za tym by te pociagi ruszyly by poprawic kondycje spolki a czesc jest przeciwna, szczegolnie wojewodztw, gdzie dzialaja juz spolki samorzadowe albo mialy ruszyc. Prawda jest taka, ze dzieki IR bez dotacji, na niektorych relacjach PR zarobia a jak wiesz - na razie jest to worek bez dna. PKP SA grzmi o 'kanibalizmie' o 'rzekach ktore maja stanowic doplyw pasazerow do pospiechow' - brzmi prawie jak poezja a rzeczywistosc jest inna. Marszalkowie musza ratowac to co juz jest - inaczej nikt im nie pomoze. PKP SA bedzie grzmialo z Wachem na czele, Engelhard wypnie sie z MI a dotacji nie bedzie... PR nie sa juz spolka nalezaca do PKP wiec niech dziala tak, by byl ruch lokalny - ktory jest dofinansowany przez UM ale tez i taki, na ktorym PR beda zarabialy. Bo skad spolka ma wziac kase jesli nie z pomyslu ktory nazywa sie InterREGIO?
Picolo - 27-05-2009, 20:31
Temat postu:
Ralny napisał/a:
Właśnie zakończone posiedzenie Zarządu nie przyniosło przełomu. Nie podjęto żadnych decyzji odnośnie pociągów interREGIO.

Panie Jurku, jest telefon z ministerstwa...
-Tak, słucham... przy telefonie...
-...
-Jak to nie uruchamiać? Ale...
-...
-Jakie znowu IC, jakie oczko w głowie?
-...
-Rozumiem! Rozumiem doskonale, OK, nie uruchamiać IR, jasne, oczywiście... moje uszanowanie panie ministrze, moje uszanowanie.


(znalezione na forum Rynku Kolejowego)
Anonymous - 27-05-2009, 20:48
Temat postu:
Andrzej_sz: oczywiście masz dużo racji i ja to doskonale rozumiem. Fakt: usamorządowienie spowodowało naprawdę niezły pasztet. Też jestem na jakąś alternatywą dla PKP IC. Wiem, szukam dziury w całym. Ale moja krytyka IR jest próbą znalezienia słabych punktów tego pomysłu. Czego się obawiam już powiedziałem we wcześniejszych swoich postach.

PS: no może faktycznie mi nie wyszło z tym porównaniem. Smile
andrzej_sz - 27-05-2009, 21:39
Temat postu:
Krzysztof21: pracuje troche w mediach a ze interesuje sie tym zagadnieniem to widzialem co dzialo sie w UM przed przejeciem PR. Strach i obawa. Samorzad ma naprawde wiele innych pasztetow w regionie a zrzucilo sie na niego bardzo duze obciazenie w postaci PR. Nie krytykuje wszystkich UM ale widac, ze sa regiony ktorym zalezy na rozwoju kolei regionalnej i patrza na postepowania PKP PR (jeszcze jak byly w grupie PKP SA) ale i takie, ktore zaplacily kazda kase 'byleby miec problem z glowy' ale pozniej wykonano rozklad ktory nie sluzyl pasazerom. Dlatego ciesze sie, ze sa ludzie w PR ktorym zalezy na przyciagnieciu pasazerow, sa jakies promocje. InterRegio mimo szczatkowej reklamy czy tez niewielkiej informacji odniosly moim zdaniem - sukces. Oby tych sukcesow bylo wiecej w spolce marszalkow a my dalej patrzmy na rece osob, ktore teraz beda zawiadywaly spolka w regionach. Ciesze sie, ze powstaja rozne komitety jak Wasz w wojewodztwie slaskim, ktore rozliczaja wladze i pisza petycje i maja oko na to co dzieje sie w regionie, wszakze nie zawsze wszystko dobrze widac zza biurka Wink W koncu to ma byc kolej dla pasazerow, czyli dla nas Smile

PS. PR powinny ruszyc z InterREGIO bo obawiam sie troche tego co moze byc za pol roku - DB juz zapowiedzialo zakup Slaska Wroclaw, by ruszyc z reklama polaczen regionalnych. Dlatego to moze byc ostatni dzwonek by spolka marszalkow pomyslala o zysku dla spolki. Za pol roku pomysl InterREGIO moze byc spozniony a DB zacznie walcowac zarowno PR jak i PKP IC. Za Odra podobno juz przygotowuja sklady...
stanley37 - 28-05-2009, 07:30
Temat postu:
InterRegio - miało być głównie szybką i tanią alternatywą do przemieszczania się studentów i uczniów między regionami i moim zdanie nie była to straszna konkurencja dla spółki IC tutaj poza tanim biletem PR nic więcej nie oferowały - ale to już wszystko wszyscy wiemy.
Zastanawia mnie jednak fakt kto odpowie za powstały po fiasku już doprowadzonej do końca inwestycji bałagan.
-Kto zapłacił za zmiany w rozkładzie,
- wytrasowanie tras nowych pociągów,
-koszty zapoznań drużyn trakcyjnych na niedoszłych odcinkach kursowania nowych pociągów( nieoficjalne źródła podają że PR płaciły IC 50 zł za godzinę jazdy jednego maszynisty jadącego w kabinie lokomotywy pociagu IC na zapoznanie szlaku).
-Szkolenie drużyn konduktorskich w dziedzinie nowej oferty,
-druk poprawek do rozkładów służbowych i sieciowych
-adaptację taboru pod nowe pociągi
tych pozycji o kosztach są dziesiątki-
- w cały projekt był zaangażowany potężny sztab ludzi którzy nie pracowali przy nim za darmo - nie chcę mówić czy są to koszty milionów w dziesiątkach czy setkach złotych .Nasuwa się pytanie ile można by za te pieniążki zdziałać na podwórku PR- kto za to przy obecnym kryzysie odpowie , jest to afera może nawet większa niż z Orlenem ,nie wiem czy to jest sprawa dla ABW czy NIK ale ktoś się tym powinien zająć. Na razie jednak jest cisza, czyli jesteśmy świadkami kolejnego politycznego przekrętu.
andrzej_sz - 28-05-2009, 16:06
Temat postu:
Pociagi rusza - informuje Radio Plus Opole..

InterRegio jednak rusza, także na Opolszczyźnie. To nazwa pociągów pospiesznych, które uruchamiają przejęte przez samorządy wojewódzkie, spółki PKP przewozy regionalne. Po tym jak przewośnik ten przeszedł w gestię samorządów dotychczasowe połączenia pospieszne PKP przeniosło do swoje spółki Intercity. Samorządowcy choć nie bez trudu dogadali się i proponują pociągi pospieszne, które będą tańsze w eksploatacji. To możliwe ze względu na podziął wydatków pomiędzy te województwa przez które dany skład będzie przejeżdżał. Dlatego liczymy że pomysł się przyjmie. Pierwsze opinie są obiecujące podkreśla Andrzej Kasiura członek zarządu województwa opolskiego.

A te nadzieje nie są bezpodstawne bo oszczędności samorządów jako właścicieli mają się przełożyć na cenę biletów. W stosunku do oferty Intercity miejscami może to oznaczać połączenia tańsze o około 50 procent.

PS. W wolnej chwili wrzuce material audio...

Oto i material

http://andrzejsz.wrzuta.pl/audio/0neRwZr0eGz/0528_lspinter
Naczelnik - 28-05-2009, 16:17
Temat postu:
Furgalski: Konkurencja na kolei? Nareszcie!

- Usamorządowienie przewozów regionalnych w grudniu 2008 r. i przekazanie spółki 16 marszałkom wymusiło na firmie szukanie dodatkowych źródeł dochodu - pisze w "Rzeczpospolitej" Adrian Furgalski, dyrektor w ZDG TOR.

To skutek przeniesienia połączeń międzywojewódzkich do PKP InterCity. Dawały one prawie 70 proc. przychodów ze sprzedaży biletów. PKP Przewozy Regionalne zdecydowała się więc na częściowe odbudowanie takich relacji.

Już są pociągi z Warszawy do Białegostoku i Poznania oraz z Krakowa do Wrocławia, Rzeszowa i Przemyśla. Kolejne pojawić się mają niebawem. W sumie będzie ich 50. Bilety tańsze o co najmniej 10 zł. Czas przejazdu dłuższy od pociągów pospiesznych. Nie sądzę jednak, by przeszkadzało to pasażerom. Tak jak nie przeszkadzał im uruchomiony cztery lata temu przez Koleje Mazowieckie Pociąg Słoneczny do Trójmiasta. Cena 22,5 zł za bilet sprawiała, że pasażerowie walili drzwiami i oknami. Wtedy, tak jak teraz, pojawiały się głosy o nieuczciwej konkurencji. Twierdzono, że skoro spółka jest dotowana przez marszałka województwa, powinna jeździć tylko po jego terenie.

Dziś słyszymy, że oferta PKP PR to dezorganizacja rynku. A słowo „regionalne” oznacza, że jej pociągi nie mają prawa łączyć kilku województw. Dziwne, bo w licencji spółki nie ma takich obostrzeń, no i kiedy właścicielem były PKP, nikomu takie relacje nie przeszkadzały. Nagle kolej zaczęła się przejmować pasażerami, że będą mieli gorszy komfort w pociągach PKP PR. Ale i mniejszą cenę. Więc pozwólmy im dokonać wyboru, bo na tym polega rynek.

Zgodnie z rządową „Strategią dla transportu kolejowego do roku 2013” „docelowo, przy rozwiniętym rynku, na wykonywanie tego rodzaju przewozów (międzywojewódzkich i międzynarodowych) minister transportu będzie ogłaszał konkursy”. Oczywiście to kwestia otwarta, kiedy uznamy rynek za rozwinięty, ale namawiam resort do przyspieszenia. Nie może przecież być tak, że to marszałkowie będą większymi prymusami w wypełnianiu zapisów dokumentu rządowego niż resort infrastruktury.

Samorządy wojewódzkie dopłacają do przewozów regionalnych. Do dalekobieżnych mogą, ale nie muszą. Szefostwo PKP PR mówi: dopóki nie uzyskamy zgody na finansowanie, nie będziemy uruchamiać nowych pociągów. Słusznie, bo spółka na skutek „profesjonalnie” zaprogramowanej reformy znowu zaczyna generować deficyt. Nie można go więc powiększać. Dziwne tylko, że najpierw uruchamia się pociągi, a dopiero potem zastanawia nad ich sfinansowaniem przez województwa, nie wykluczając likwidacji części z nich. Zachęcam jednak marszałków, by weszli w ten biznes.

źródło: Adrian Furgalski, Rzeczpospolita / RK
Anonymous - 28-05-2009, 16:46
Temat postu:
Również trzymam kciuki za pociągi IR. Nie chcę tylko tego, aby wyjeżdżały kilka minut przed/po pociągu pośpiesznym, bo to faktycznie będzie mogło doprowadzić do fizycznej likwidacji tych pociągów (kategorii D).

Zobaczymy jak to będzie wyglądać w poniedziałek, oby Przewozy Regionalne wręczyły nam prezent na dzień dziecka w postaci InterRegio!

Pozdrawiam.
Arek - 28-05-2009, 17:05
Temat postu:
Wrażenia z jazdy interREGIO Nie tak dawno ruszyły pierwsze pociągi interREGIO, którymi spółka PKP PR chce ponownie wejść w segment przewozów dalekobieżnych. Z racji początkowego charakteru tej oferty warto w sposób praktyczny dokonać oceny tych połączeń. Rozkład jazdy Pociągi interREGIO w swoim założeniu opierają się na podobnym do tanich linii lotniczych podejściu. Pociągi te mają przyciągać pasażerów krótkim czasem jazdy oraz niską ceną, która teoretycznie ma być osiągana kosztem komfortu. Dodatkowo w pierwotnej fazie połączenia te działają głównie jako „szczytowe”, kursując w piątki i niedziele oferując połączenia dla osób w tygodniu pracujących lub studiujących w dużych miastach i udających się na weekend do domu. Pierwszym pociągiem tego typu było połączenie Białystok –Warszawa –Białystok, którego rozkład jazdy umożliwiał dojazd w niedziele wieczorem do Warszawy i powrót w piątek wieczorem do Białegostoku, czyli dokładnie tak jak potrzebują studenci, czy pracujący zawodowo w Warszawie. Po okresie próbnej eksploatacji połączenie jest utrzymywane nadal, a pozytywne wyniki eksploatacyjne pozwoliły na uruchomienie wraz z początkiem maja pięciu dodatkowych par pociągów interREGIO kursujących dokładnie według scenariusza obowiązującego na trasie Białystok –Warszawa –Białystok. Oprócz połączenia Poznań –Warszawa –Poznań pozostałe to dwie pary Kraków –Wrocław - Kraków, Wrocław –Rzeszów oraz Kraków –Przemyśl. Największe natężenie tych pociągów występuje na odcinku Wrocław –Kraków, gdzie kursują aż 3 pary pociągów. Oczywiście start nowych połączeń interREGIO wywołał popłoch w spółce PKP Intercity, której przekazany wraz z pociągami pospiesznymi monopol się zachwiał. Powód ostrych wypowiedzi przedstawicieli tej spółki na temat nowej konkurencji chyba najlepiej zilustruje przykład. Popatrzmy bowiem na godziny odjazdów i typów pociągów spółki PKP IC oraz interREGIO z Wrocławia w kierunku Katowic. O godzinie 13:35 odjeżdża pociąg pospieszny, 14.35 IR, 15:25 pospieszny, 15.40 EC, 16:25 IC, 16:35 IR (tymczasowo 17.05), 17:35 posp., 18.15 IR, 20.35 Posp. Jak widać od godziny 15:25 do 17:35 nie ma w ofercie taniego pociągu pospiesznego, przez co pasażerowie skazani są na dwa razy droższe pociągi EC i IC. Natomiast tak się akurat składa, że w tym okresie występuje największe zainteresowanie pociągami udającymi się z Wrocławia. Prostym ograniczaniem oferty pociągów pospiesznych od lat chroniło się ten okres dla pociągów kwalifikowanych, aż tu nagle PKP PR łamie to status quo. Ciekawie wygląda również porównanie czasów jazdy. Pociąg pospieszny potrzebuje 2 godziny i 50 minut, EC 2 godziny i 40 minut, podczas gdy IR pokonuje tą trasę w 2 godziny i 44 minuty. Ciekawostką może być fakt, że pociągi IR są trasowane przez Strzelce Opolskie, natomiast spółki Intercity tradycyjnie przez Kędzierzyn Koźle. Dzięki temu trasa IR jest krótsza o 10 km, co daje tańszy (choć symbolicznie) bilet oraz daje nawet większy komfort jazdy. Bowiem trasa Kędzierzyn –Opole jest w średnim stanie technicznym z występującymi ograniczeniami prędkości, podczas gdy trasa Opole –Pyskowice jest w dobrym stanie, bez bzdurnych ograniczeń punktowych. Jedynie odcinek Pyskowice –Gliwice Łabędy jest w fatalnym stanie z prędkością około 40-tki. Cena, frekwencja i tabor Niewątpliwą zaletą pociągów IR jest ich znacznie niższa cena. W poniższej tabeli zostały zestawione ceny biletów dla pociągów IR oraz pospiesznych dla wybranych odległości. Oczywiście dla pociągów kwalifikowanych należy doliczyć stosowne dopłaty, które mogą podwoić cenę biletu. Jednak nawet w podstawowym zestawieniu pociągi interREGIO są znacznie tańsze, co napewno docenią osoby kursujące regularnie. Oczywiście dla pełnych detali należy zajrzeć do stosownych taryf przewoźników. Właściwy czas jazdy oraz niska cena biletów spowodowały, że pociągi interREGIO zyskały spore zainteresowanie pasażerów i to pomimo nikłej kampanii promocyjnej oraz faktu, że kursują zazwyczaj jedynie 2 razy w tygodniu i to dopiero od dwóch tygodni. W pociągu wyjeżdżającym z Wrocławia o godzinie 17:05, zestawionym z dwóch składów EN57 80-90% miejsc siedzących było zajętych –aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby więcej osób o tym pociągu wiedziało.
Odległość
IR (w zł)
Posp. (w zł)
50 km
10
13
100 km
16
20
150 km
26,5
32
200 km
28
37
250 km
34,5
41
300 km
38,5
49
350 km
39,5
51
Do obsługi nowych połączeń zastosowano dosyć różnorodny tabor. Przykładowo pociąg z Poznania do Warszawy jest zestawiany z tradycyjnych wagonów przedziałowych klasy drugiej, a pociąg z Rzeszowa do Wrocławia i z powrotem jest obsługiwany wagonami piętrowymi Bdhpumn. Jednak pozostałe połączenia są obsługiwane składami EN57 zmodernizowanymi w ramach programu SPOT. Ponieważ to właśnie taki skład trafił się na „testowanym”połączeniu, więc zostaną opisane wrażenia z jazdy tym pociągiem. Jeszcze do niedawna uważałem wprowadzone zmiany w ramach tych modernizacji za zbyt mało posunięte, jednak prawie 3 godziny w pociągu rozwiało te wątpliwości. Dodatkowo trasa przebiegała zarówno po nowych torach bezstykowych na podkładach betonowych, torach bezstykowych na podkładach drewnianych oraz na torze stykowym na podkładach drewnianych. Wprowadzone zmiany w wózku są wręcz zaskakujące. Pociąg uzyskał spokojność biegu znaną z wagonów 111A i 112A, czyli bardzo przyzwoity poziom. Według danych zakładów modernizujących te jednostki wózek po takich przeróbkach może osiągać prędkość maksymalną 150 km/h, z czym się w pełni zgodzę. Zmodernizowane wózki faktycznie wyeliminowały wady pierwowzoru za rozsądną cenę. Niestety zwiększenie prędkości maksymalnej jest niemożliwe z racji pozostawienia starego układu napędowego, choć unowocześniona przekładnia jest (w przeciwieństwie do pierwowzoru) niemal bezszelestna. Całości pozytywnego obrazu dopełnia zastosowanie przetwornic statycznych. W efekcie zmodernizowany skład EN57 zapewnia komfort jazdy nieco mniejszy niż współczesne pojazdy, jednak w pełni porównywalny z typowymi wagonami dalekobieżnymi. Niestety po stronie mankamentów należy wymienić siedzenia, które mimo wszystko nadają się jedynie na krótkie trasy pociągów regionalnych. Chcąc eksploatować takie pojazdy w ruchu dalekobieżnym należałoby zastosować bardziej komfortowe fotele. Mimo tego całościowo modernizacje EN57 w ramach SPOT to w pełni udany pomysł za rozsądną cenę i bez wątpienia godny dalszego naśladowania. W przyszłości pociągi interREGIO miałyby być zestawiane z nowych EZT o prędkości maksymalnej 160 km/h, na których zakup PKP PR uzyskało dofinansowanie z POIiŚ. Przyszłość Sieć połączeń interREGIO miała się rozrosnąć ponownie już 1 czerwca, a flagowym połączeniem miał być pociąg łączący Kraków z Warszawą i kursujący po CMK. Przy czasie jazdy 3 godziny i 40 minut jego główną zaletą miała być niska cena wynosząca 38,5 zł. Konkurencyjne pociągi kwalifikowane spółki PKP IC oferują czas jazdy 2 godziny i 44 minuty do 3 godziny i 3 minuty przy cenie 97 - 107 zł. Alternatywą jest jadący pięć i pół godziny pociąg pospieszny, który kosztuje 52 złote. Równie ciekawą miała być oferta trzech par pociągów interREGIO na trasie Warszawa –Łódź, która miała być obsługiwana składem Acatus. Jednak jak donosi Puls Biznesu prezes PKP PR obawia się dalszego rozwoju. - Trzeba zadać sobie pytanie o misję PKP PR. Ustawodawca wyraźnie powiedział, że za pociągi regionalne płaci samorząd wojewódzki. Do dalekobieżnych może, ale nie musi dopłacać. Dopóki nie uzyskamy zgody na finansowanie, nie będziemy uruchamiać nowych pociągów. Po miesiącu ocenimy, czy uruchomione pociągi są rentowne. Jeśli będą deficytowe, wycofamy je - mówi gazecie Jerzy Kriger, p.o. prezesa PKP PR. Czy nowe połączenia są deficytowe? Czy 80-90% zajętych miejsc (około 360 pasażerów) jest deficytowym, czy nie –dowiemy się zapewne w najbliższym czasie. Jednak patrząc na monopol w połączeniach dalekobieżnych, jaki wywołało przekazanie pociągów pospiesznych w ręce PKP IC pomysł utrzymywania tanich połączeń międzyregionalnych ma całkowicie uzasadnienie. Nawet gdyby do tych połączeń miały dopłacać samorządy wojewódzkie gra jest warta świeczki, ponieważ pociągi te zapełniają lukę w ofercie przewozowej i działają na korzyść mieszkańców. Pociągi te pozwalają na połączenie regionów, które od lat są ze sobą powiązane. Osoby udające się na studia do Krakowa, czy Wrocławia napewno docenią 10-20 złotych, jakie zostanie w kieszeni. Również osoby zmuszone do pracy i życia w dużym mieście docenią tańszy pociąg do domu. I w końcu pytanie retoryczne –ile osób wybierze pociąg IC na odległość 100 - 200 km? Pociągi interREGIO częściowo niwelują kolejną ułomną reformę PKP w postaci Usamorządowienia i przeniesienia przewozów międzywojewódzkich do PKP IC. Do czasu ogłaszania otwartych przetargów na wykonywanie dalekobieżnych przewozów pasażerskich utrzymywanie balansujących ofertę PKP IC pociągów interREGIO ma uzasadnienie. Można wręcz powiedzieć, że pociągi te nie konkurują z PKP IC, a jedynie zaspokajają potrzeby transportowe, które z racji niedostosowania oferty do potrzeb nie są zaspokajane w takim stopniu, w jakim powinny. Natomiast z braku oferty pasażer szuka rozwiązań alternatywnych w postaci połączeń autobusowych i samochodu osobowego. źródło: inforail.pl
Pirex - 28-05-2009, 18:27
Temat postu:
Za 38 złotych z Krakowa do Warszawy!

38 złotych! Tyle już wkrótce zapłacimy za przejazd szybkim pociągiem z Krakowa do Warszawy. Do rewolucyjnej wojny cenowej na najbardziej obleganej trasie w Polsce szykują się dwie kolejowe spółki. Będzie jak we Włoszech?

Odjazd - trzy razy dziennie. Przyjazd - zaledwie po trzech i pół godzinach. Zamiast stu złotych za najtańszy bilet - zaledwie 38 złotych. Tak w skrócie prezentuje się rewolucyjna oferta, jaką dla podróżujących na trasie Warszawa - Kraków klientów przygotowała spółka PKP Przewozy Regionalne. Kojarzona ze starym taborem, ciągłymi opóźnieniami, rozlatującymi się torami, firma rzuca właśnie rękawicę hegemonowi warszawsko-krakowskich przejazdów - spółce PKP Intercity. Choć oficjalnie spółki miały nie wchodzić sobie w paradę (Intercity miało kursować między największymi miastami, a PKP PR odpowiadać za "pośpiechy" i osobowe), władze tej drugiej postanowiły zawalczyć o tysiące podróżujących na najpopularniejszych trasach pasażerów. Nie tylko między obecną i dawną stolicą kraju, konkurencyjne składy oznaczone specjalnym logo InterRegio rozpoczęły bowiem kursy (lub rozpoczną 1 czerwca) na trasach m.in. z Warszawy do Poznania, Białegostoku czy Bydgoszczy.

Zasada InterRegio? Bilety są dwu-, a nawet trzykrotnie tańsze od InterCity i ekspresów (teraz najtańszy bilet na trasie Kraków Główny - Warszawa Centralna kosztuje aż 97 złotych). I szybkie, bo podróż potrwa tylko pół godziny dłużej niż w Ex i IC.

Przykład z Mazowsza

Skąd PKP Przewozy Regionalne po długich latach decyzyjnego regresu czerpią inspiracje? Władze spółki nie ukrywają, że m.in. z doświadczeń znanej mieszkańcom Mazowsza kolejnej spółki córki PKP Koleje Mazowieckie. Dobrze radząca sobie na mazowieckich trasach firma z powodzeniem uruchamia od kilku lat na lato tanie połączenie Warszawa - Trójmiasto, z którego korzysta ogromna rzesza podróżnych. Pociąg o swojskiej nazwie "Słoneczny" kosztuje na trasie Warszawa - Gdynia zaledwie... 26 złotych, a nad morze jedzie tylko kilkanaście minut dłużej niż kosztujący fortunę ekspres.

Czym PKP PR będzie wozić pasażerów szybką Centralną Magistralą Kolejową (tam pociągi mogą osiągać 160 km/godz., podczas gdy zdezelowaną trasą przez Kielce - Radom wloką się ponad pięć godzin)? - Co prawda dysponujemy jeszcze niewielką liczbą nowoczesnych składów, ale sukcesywnie będziemy uzupełniać tabor tak, aby stać się realną konkurencją dla drogich pociągów - słyszymy we władzach PKP PR. Na razie odremontowane składy elektryczne, jakie spółka chce rzucić między Warszawę a Kraków, muszą jeździć nieco wolniej, co może powodować opóźnienia na przecinającej środkową i południową część Polski magistrali.

Zdaniem przedstawicieli spółki Intercity nie można dopuścić, aby wolniejsze pociągi blokowały drogę szybszym. Na CMK mkną ekspresy z Krakowa i Katowic do Warszawy i Trójmiasta, strategiczne znaczenie tej trasy dla jedynej operującej na niej spółki może więc zmaleć, jeśli okaże się, że wskutek działań konkurencji trzeba będzie modyfikować rozkład jazdy. - Niepotrzebne żale. Typowe dla monopolisty, który obawia się, że klient masowo odejdzie do konkurencji - komentują przedstawiciele PKP PR.

Start 1 czerwca?

A rozkład już się modyfikuje. Na środę zapowiedziano w Warszawie ostateczne decyzje w sprawie uruchomienia trzech tanich połączeń dziennie z Krakowa, i trzech ze stolicy. InterRegio mają odjeżdżać z Krakowa o 7, 11 i 18, do Krakowa dojeżdżać będą na 11, 18 i 22. Start tanich połączeń z Warszawą - najprawdopodobniej już 1 czerwca!

Nowy gracz na dalekobieżnym rynku zapewnia, że obawy o gorszy komfort jazdy są płonne: - Niby coś za coś. Cena 38 złotych jest wymowna. Ale przecież wiele naszych nowych składów wygląda znakomicie, a jazda w nich jest bardzo komfortowa. Zapraszamy do przetestowania wszystkich tych, którzy przyzwyczaili się do bezsensownej drożyzny w InterCity. My będziemy tani, szybcy, nie mniej komfortowi - obiecują piewcy przedsięwzięcia.

Według kolejowych ekspertów Polska, jako duży kraj, może stać się wkrótce areną cenowej walki na niespotykaną skalę. Tak jak Włochy, gdzie do wojny o podróżnych stanęły niegdyś: kolejowy przewoźnik Trenitalia oraz narodowa lotnicza Alitalia. W obliczu bankructwa tej drugiej - do wojny z powodzeniem przystąpiły samoloty m.in. irlandzkiego Ryanaira, brytyjskiego easyJeta i kilku innych włoskich linii, które oferują klientom godzinny lot z miast Sycylii np. do Mediolanu za 10 czy 20 euro. Jeszcze kilka lat temu podróż pociągiem na tej trasie trwała ponad 20 godzin, a cena biletu dochodziła do... 100 euro.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Victoria - 28-05-2009, 18:35
Temat postu:
Kto się boi tanich pociągów?

Wbrew zapowiedziom spółka Przewozy Regionalne nie zdecydowała wczoraj, czy od czerwca uruchomi bardzo tanie pociągi z Warszawy do Krakowa, Łodzi i Bydgoszczy. Wśród kolejarzy trwają ostre tarcia.

To miał być prawdziwy hit dla pasażerów, którym nie zależy na wygodzie, tylko na niskiej cenie. Od czerwca na tory miały wyjechać nowe pociągi InterRegio w bardzo konkurencyjnej cenie, np. z Warszawy do Krakowa moglibyśmy jeździć za 38 zł 50 gr. To niemal trzy razy taniej niż w ekspresach, a podróż trwałaby tylko pół godziny dłużej.

Tańsze pociągi miały wyruszyć także do Bydgoszczy i Łodzi. Wciąż jednak nie wiadomo, czy tak się stanie. Spór o to, czy uruchamiać tanie pociągi, trwał wczoraj cały dzień. Kłócili się między sobą m.in. członkowie zarządu PKP Przewozy Regionalne. Jeszcze rano podczas konferencji RegioRail szef spółki Jerzy Kriger dawał do zrozumienia, że jego firma nie powinna konkurować na dłuższych trasach z PKP Intercity. Uznał, że musi skupić się na przewozach lokalnych. Ostateczną decyzję mieli jednak podjąć marszałkowie 16 województw, którzy dofinansowują PKP Przewozy Regionalne. Według Zbigniewa Szczygła z władz Dolnego Śląska nowe pociągi to dobry pomysł. Inni mieli jednak inne zdanie.

W spółce PKP Przewozy Regionalne mówią, że największe szanse na uruchomienie mają pociągi z Warszawy do Łodzi. Trzy razy dziennie tam i z powrotem jeździłby nowoczesny skład Acatus. Cena 25 zł, czyli o 7 zł taniej niż w pociągach pośpiesznych. Ostateczna decyzja ma zapaść w tym tygodniu.

Pewne jest za to tanie połączenie nad morze, które 6 czerwca uruchomią Koleje Mazowieckie. Do Trójmiasta będzie można pojechać piętrusem za 29 zł

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
grzesiu24 - 28-05-2009, 22:13
Temat postu:
Już wiadomo, że na 100% pojadą pociągi (trzy) InterRegio z Poznania do Olsztyna i jeden do Gdyni. Pod znakiem zapytania stoi pociąg do Warszawy. To info z wielkopolski. Co do Dolnego Sląska to nie wiem. Smile
Arek - 28-05-2009, 22:18
Temat postu:
Będą kolejne dofinansowe połączenia

Będą kolejne połączenia Interregio. To tanie międzyregionalne pociągi uruchamiane przez PKP Przewozy Regionalne. W Wielkopolsce pierwszy taki pociąg wyruszył w maju do Warszawy - koszt normalnego biletu to niecałe 40 złotych. "Spółka PKP Przewozy Regionalne przedstawiła nam ofertę kolejnych tanich połączeń" - powiedział Radiu Merkury wicemarszałek Wojciech Jankowiak.

Z Poznania do Olsztyna, z Poznania do Gdyni, z Poznania do Świnoujścia - po analizie kosztów bylibyśmy skłonni tę inicjatywę poprzeć finansowo. Jest również propozycja, aby uruchomić dodatkowe połączenia do Warszawy, ale to połączenie wymaga jeszcze kalkulacji finansowych i decyzja zapadnie później - powiedział Wojciech Jankowiak Radiu Merkury.

Zdaniem wicemarszałka dopłaty do pociągów Interregio w Wielkopolsce mogą wynieść około 200-300 tysięcy złotych na cały sezon. "Takie koszty jesteśmy w stanie ponieść" - dodaje Jankowiak.

Marszałek podkreśla, że szczegóły całej inicjatywy wciąż są dopracowywane. Pociągi zostaną uruchomione w pierwszych dniach czerwca.

źródło: Radio Merkury
Arek - 28-05-2009, 22:19
Temat postu:
Negocjacje zakończone sukcesem! Pociągi InterRegio pojadą z Poznania do Gdyni i Olsztyna. Pod znakiem zapytania stoi codzienny pociąg do Warszawy.

InterRegio stworzono z myślą o pasażerach, którym mniej zależy na wygodzie, a bardziej na niskiej cenie. I tak bilet z Poznania do Warszawy w InterRegio jest trzykrotnie tańszy niż w Intercity, a pociąg jedzie tylko godzinę dłużej.

Nowe pociągi uruchomiły Przewozy Regionalne - kolejowa spółka przejęta pół roku temu przez marszałków województw. Pomysł wydawał się trafiony, dlatego kolej zaczęła myśleć o kolejnych tanich połączeniach. Zamówiła już dostęp do torów (musi to zrobić każdy przewoźnik), a informację o ich uruchomieniu rozesłała do mediów. Aż nagle kilka dni temu zarząd kolejowej spółki niespodziewanie ogłosił, że... decyzja o uruchomieniu nowych pociągów jeszcze nie zapadła. I nie zapadnie, dopóki marszałkowie województw nie zgodzą się na ich dofinansowanie.

Marszałkowie, którzy od grudnia są właścicielami Przewozów Regionalnych, byli sceptyczni. - Uruchomienie InterRegio miało poprawić sytuację finansową spółki, która co miesiąc przynosi milionowe straty, a skoro trzeba do nich dokładać, to lepiej w ogóle z nich zrezygnować - tłumaczyli.

Spór o to, czy uruchamiać tanie pociągi, trwał całą środę. Kłócili się między sobą członkowie zarządu Przewozów Regionalnych i samorządowcy. Jeszcze rano szef spółki Jerzy Kriger dawał do zrozumienia, że Przewozy Regionalne nie powinny konkurować na dłuższych trasach z PKP Intercity.

Nieformalne negocjacje trwały do późnej nocy. Ale wynikło z nich niewiele. - Skończyło się ustaleniem, że uruchomimy nowe połączenia, jeśli marszałkowie województw je zaakceptują i zgodzą się na pokrycie strat, jakie będą przynosić. To oznacza, że nie wszystkie pociągi się obronią - tłumaczył wczoraj rano szef Przewozów Regionalnych Jerzy Kriger. I wyjaśniał, że spółka przygotowała symulację, w jakim stopniu zbilansują się przychody i koszty nowych pociągów. - Średnio bilansują się w 80 proc. Gdybyśmy uruchomili je bez zabezpieczenia finansowego, byłoby to działanie na szkodę spółki - tłumaczył Kriger.

Wicemarszałek wielkopolski Wojciech Jankowiak jeszcze we wtorek zapowiadał, że nie poprze nowych połączeń, jeśli samorząd będzie musiał do nich dokładać. Ale wczoraj nastąpił przełom, bo samorządowcy zmienili zdanie. - Dostaliśmy propozycję Przewozów Regionalnych i po wprowadzeniu zmian ją zaakceptowaliśmy. Zamiast czterech par pociągów z Poznania do Olsztyna, pojadą trzy. Będzie też jedna para pociągów do Gdyni. Jest szansa, że te pociągi na siebie zarobią, a jeśli nie, to deficyt będzie niewielki. Ustaliliśmy, że na jego pokrycie możemy na najbliższy rok przeznaczyć do 300 tysięcy złotych - powiedział "Gazecie" Jankowiak.

Wciąż nie wiadomo, jaki los czeka codzienne połączenie z Warszawą. Wczoraj nasi samorządowcy nie zgodzili się na dofinansowanie tego połączenia. - Nie stać nas na dopłatę do niego. Nie wierzymy, że będzie bilansował się tak dobrze, jak twierdzą Przewozy Regionalne, dlatego zażądaliśmy od nich dodatkowej analizy - tłumaczył Jankowiak.

Co to oznacza? - Na pewno w ten piątek i w niedzielę InterRegio pojedzie do Warszawy. Tak miało być do końca maja. A co będzie potem? Albo będziemy jeździć do stolicy codziennie, tak jak było w planach, albo w ogóle - mówił nam wczoraj Włodzimierz Wilkanowicz, który kieruje Wielkopolskim Zakładem Przewozów Regionalnych.

Decyzja, czy tani pociąg do stolicy zostanie, może zapaść dzisiaj.

Patryk Skopiec z Instytut Rozwoju i Promocji Kolei nie pozostawia złudzeń: - Dzisiaj InterRegio to jedyna szansa Przewozów Regionalnych na ratunek po tym, jak odebrano im pociągi pośpieszne, zabierając zysk, a pozostawiając koszty związane z utrzymaniem majątku i rzeszy pracowników. Uruchamianie kolejnych nowych pociągów to jedyna doga, by uratować tę spółkę przed znaczącym zadłużeniem, a w konsekwencji upadkiem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Picolo - 28-05-2009, 22:27
Temat postu:
Cytat:
Negocjacje zakończone sukcesem! Pociągi InterRegio pojadą z Poznania do Gdyni i Olsztyna. Pod znakiem zapytania stoi codzienny pociąg do Warszawy.

Trochę bez sensu. Przecież to właśnie na trasie Poznań - Warszawa zdominowanej przez Ex i IC pociągi IR mają zapewniony sukces!

Cytat:
Jeszcze rano szef spółki Jerzy Kriger dawał do zrozumienia, że Przewozy Regionalne nie powinny konkurować na dłuższych trasach z PKP Intercity.

Dwa komentarze z forum Rynku Kolejowego:

Ostatnią przeszkodą na drodze do rozwoju przewozów regionalnych jest p.o. prezesa szanowny pan Kriger. On jest ostatnim spoiwem łączącym usamorządowione PR z PKPowską wierchuszką. Przecież to jest jakaś farsa, koleś dostaje telefon od Wacha i zmienia plany spółki o 180 stopni robiąc ludzi zaangażowanych całym sercem w projekt IR idiotami.

---

Panie Jurku, jest telefon z ministerstwa...
-Tak, słucham... przy telefonie...
-...
-Jak to nie uruchamiać? Ale...
-...
-Jakie znowu IC, jakie oczko w głowie?
-...
-Rozumiem! Rozumiem doskonale, OK, nie uruchamiać IR, jasne, oczywiście... moje uszanowanie panie ministrze, moje uszanowanie.

danex - 29-05-2009, 07:36
Temat postu:
W końcu będzie jakieś sensowne połączenie z Poznania w kierunku Mazur z rana i powrotne po południu, po tym, jak PIC ograniczył Śniardwy tylko do wakacji. Tym bardziej, że obecnie Śniardwy jadą ok. 30 min. Dłużej w każdym kierunku. Jak dla mnie rewelacja. I właśnie tej parze pociągów najbardziej kibicuję!!!!
andrzej_sz - 29-05-2009, 13:09
Temat postu:
Oficjalnie ze strony PR

http://www.pr.pkp.pl/aktualnosci,s,0,214.html

Nowe pociągi interREGIO, nowe trasy, kursy całotygodniowe – od 1 czerwca br. pasażerowie będą mieć większy wybór. Rozszerzona oferta Przewozów Regionalnych zainteresuje podróżujących z Warszawy do Łodzi i Bydgoszczy oraz z Poznania do Olsztyna.

Z Łodzi Fabrycznej do Warszawy Centralnej w półtorej godziny za 25 zł? Tak jest, nawet trzy razy dziennie. Z Łodzi o 7.50, 11.50 i 17.35 będzie wyruszał nowoczesny pociąg elektryczny Acatus mknący nawet 130 km/h. W drogę powrotną wyruszy ok. 9.30, 13.30 i 19.30.

Szybkie i tanie połączenie ze stolicą kraju zyskają też Kujawy. Pociąg o nazwie BRDA w dni robocze wyjedzie z Bydgoszczy Głównej o 8.40, w niedziele o 12.40 (z Warszawy ok. 18.00). Czas jazdy to ok. 3,5 godziny, a cena biletu normalnego wyniesie 38,50 zł.

Tyle samo będzie kosztowała podróż pociągami interREGIO z Poznania do Olsztyna. Ze stolicy Wielkopolski odjadą o 6.11 i 12.00, a do celu dotrą w 4 godziny 20 minut. Z powrotem wyruszą o 11.45 i 16.55.
Naczelnik - 29-05-2009, 13:53
Temat postu:
A co z IR na trasie Kraków - CMK - Warszawa, po której jeżdżą wyłącznie expresy i InterCity? Zarząd PR uległ presji betonu PKP IC/PKP S.A. i ludzie nadal będą dojeni przez monopolistę?
prezes11 - 29-05-2009, 14:42
Temat postu:
A co z pociągam IR z Wrocławia do Krakowa, Rzeszowa, Przemyśla, Zakopanego czy Świnoujścia ( pisał o nim Dolnoślązak) ?
andrzej_sz - 29-05-2009, 14:43
Temat postu:
Decyzja co do Krk-Wawa ma byc podjeta w okolicach poniedzialku - wtorku, w pozniejszym czasie decyzja co do pociagow wakacyjnych Wink
grzesiu24 - 29-05-2009, 15:35
Temat postu:
Ale tu chodzi tylko o wakacyjne nad morze taK?? Czy o wszystkie??
Victoria - 29-05-2009, 15:49
Temat postu:
grzesiu24, tu masz szczegóły:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=67043#67043

jóśko napisał/a:
PKP PR wycofuje się z interREGIO z przyczyn wyłącznie politycznych.
Lobbing PKP SA realnie zagroził że nie uruchomi pociągów sezonowych nad morze i to było przyczyną stanowiska Prezesa PKP PR. Na dowód spróbujcie dokonać rezerwacji na okres wakacji a w kasach odpowiedzą Wam że wszystkie sezony są zablokowane. Bez przyczyny????

Reasumując chodzi o to, że w zemście za interREGIO beton PKP IC miałby odwołać sezonowe pociągi pospieszne nad morze i w góry (wiele wakacyjnych pociągów jeździ znad morza w góry!).
Tomasz B. - 29-05-2009, 18:46
Temat postu:
prezes11 napisał/a:
A co z pociągam IR z Wrocławia do Krakowa, Rzeszowa, Przemyśla, Zakopanego czy Świnoujścia ( pisał o nim Dolnoślązak) ?


Fragment artykułu w dzisiejszej Gazecie Wyborczej Wrocław:

"Z wakacyjną ofertą Intercity rywalizować będzie PKP Przewozy Regionalne, które w tym roku uruchomiło pociągi InterREGIO kuszące niższymi cenami. - Od 26 czerwca ruszą trzy połączenia - zapowiada Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych PKP PR. - Z Wrocławia Głównego pasażerowie będą mogli podróżować pociągami InterREGIO do Zakopanego, Krakowa i Przemyśla"

Źródło: gazeta.pl
prezes11 - 29-05-2009, 19:06
Temat postu:
Oby tak się stało.
W przeszłości jednak, cytowany tu p. Piech wygadywał już różne rzeczy, nie zawsze prawdziwe.
A do Świnoujścia, które tak reklamował Dolnoślązak?
sheva17 - 29-05-2009, 20:23
Temat postu:
Może dlatego, że cena jest zdecydowanie niższa niż w przypadku IR? Ponadto pociągi w kategorii IR mają łączyć największe aglomeracje i zasilać kulejący budżet PKP PR.
Dolnoślązak - 30-05-2009, 14:27
Temat postu:
prezes11

Pociąg do ŚWINOUJŚCIA na 100%, od 22.06.2009r. będzie kursował Razz
skubi - 30-05-2009, 14:43
Temat postu:
W hafasie nie ma go nadal Confused
Dolnoślązak - 30-05-2009, 14:56
Temat postu:
skubi

W dodatku CD, do SRJ jest ujęty Razz

Dodatek CD, który obowiązuje od 01.06.2009r. uwzględniony z poprawkami o pociągach.
Naczelnik - 01-06-2009, 21:11
Temat postu:
18 tanich pociągów międzywojewódzkich

Samorządowa spółka chce odebrać PKP Intercity pasażerów na długich trasach.

Od dziś na trasę z Warszawy do Łodzi, Bydgoszczy i Białegostoku oraz z Poznania do Olsztyna i Warszawy wyjechały nowe pociągi międzywojewódzkie InterRegio. To marka połączeń dla pasażerów, którzy bardziej od wygody i czasu przejazdu cenią sobie cenę. Bilet np.: na podróż z Poznania do Olsztyna i z Warszawy do Bydgoszczy kosztuje 38,5 zł, czyli co najmniej dwa razy taniej niż w PKP Intercity.

PKP Przewozy Regionalne, spółka, która w grudniu przeszła w ręce 16 samorządów, pierwsze połączenia tego typu uruchomiła w kwietniu. Składy jeżdżą m.in. z Krakowa do Wrocławia, Rzeszowa i Przemyśla.

Tomasz Moraczewski, członek zarządu i dyrektor handlowy PKP PR, obiecuje, że jeszcze w tym miesiącu na tory wyjedzie dodatkowych kilkanaście pociągów na kolejnych trasach. Warunek – na ewentualne dofinansowanie połączeń, w przypadku gdyby na siebie nie zarobiły, muszą wyrazić zgodę marszałkowie z województw, przez które przejeżdżają składy. Przewoźnik szacuje, że koszty uruchomienia wszystkich składów wyniosą ok. 25 mln zł, z czego do kasy spółki wrócić ma ok. 80 proc. kosztów.

Z tego powodu losy InterRegio uruchamianych 1 czerwca ważyły się do ostatnich godzin. Sprawa podzieliła władze spółki oraz marszałków. Niechętny rywalizowaniu z Intercity jest Jerzy Kriger, pełniący obowiązki prezesa spółki. Dla niego celem numer jeden jest restrukturyzacja PKP PR.

W środę zbierze się rada nadzorcza spółki. Mimo że w porządku obrad nie ma punktów związanych z personaliami, z informacji GP wynika, że może dojść do zmian kadrowych, a Jerzy Kriger może stracić funkcję.

Źródło: Gazeta Prawna
Anonymous - 01-06-2009, 21:13
Temat postu:
A co IR relacji Warszawa-Kraków?
Pabianiczanin - 01-06-2009, 21:16
Temat postu:
A czy IR relacji Sieradz - Gdynia to będzie kursował czy nie Question
regalik - 01-06-2009, 21:24
Temat postu:
O ile mi wiadomo to będzie kursował w wakacje
Arek - 02-06-2009, 16:11
Temat postu:
InterRegio z Łodzi do Warszawy

Między Łodzią a Warszawą uruchomiono w poniedziałek nowe połączenie kolejowe, które obsługuje PKP Przewozy Regionalne. Czas przejazdu pociągiem pospiesznym InterRegio wynosi 95 minut.

Połączenie zostało uruchomione z inicjatywy łódzkiego samorządu wojewódzkiego, do którego należy PKP PR.

Trasę obsługuje nowoczesny tabor Acatus wyprodukowany w Bydgoszczy. W każdym wagonie znajdują się 43 miejsca siedzące. Pociąg może rozwijać prędkość do 130 km/h. Pociągi InterRegio kursować będą trzy razy dziennie.

Jak zapowiedział marszałek województwa łódzkiego Włodzimierz Fisiak, PKP PR jeszcze w czerwcu uruchomią wakacyjne połączenie z Sieradza przez Łódź do Gdyni. We wrześniu ma ruszyć połączenie z Łodzi do Krakowa.

PKP Przewozy Regionalne to kolejowa spółka transportowa należąca do samorządów województw. PKP PR powstała dzięki wydzieleniu przez prywatyzację z Polskich Kolei Państwowych w grudniu 2008 roku. Rocznie spółka PKP PR obsługuje prawie 120 mln pasażerów.

źródło: PAP
Pabianiczanin - 02-06-2009, 16:16
Temat postu:
A dlaczego we Wrześniu ma ruszyć IR z Łodzi do Krakowa Question a nie od 19 czerwca Question
sheva17 - 02-06-2009, 17:00
Temat postu:
Moze dlatego, że w lipcu i sierpniu jakoś mniej w pociągach studentów Very Happy ? Niestety z pociągów IR Warszawa- CMK- Kraków nic nie będzie. Dzisiaj zniknęły już z Hafasa Sad .
Pabianiczanin - 02-06-2009, 17:39
Temat postu:
A czy ten IR ma być tylko dla studentów Question Przecież za pare dni zaczynają się wakacje więc ten pociąg napewno by się przydał i miałby pełne obłożenie pasażerów.
andrzej_sz - 02-06-2009, 18:08
Temat postu:
Spokojnie - prawdopodobnie jest blad w aktualizacji Hafasa. Jutro ostateczna decyzja w sprawie pozostalych IR Smile
mozambikpl - 02-06-2009, 18:13
Temat postu:
ale w rozkładzie są już ujęte od 26 czerwca np z wrocławia do zakopca i do przemysla widziałem dwa i to pisze ze codziennie kursują, może żle przeczytałem, może cos pisało inaczej. ale jest jakiś pociąg (ma byc) osobowy (nie zaden IR) i pisze ze z taryfą albo ceną specjalną i on od 26czerwca ma jezdzic do wrocławia i to z przemysla i sie zastanawiam co to za taryfa specjalna jezeli jest oznaczony jako zwykła osobówka
mateuszpiszcz - 02-06-2009, 18:36
Temat postu:
Błąd HAF-sa. Taryfa specjalna, to ta która obowiązuje w pociągach IR.
sheva17 - 02-06-2009, 21:17
Temat postu:
Z rozkładu zniknęły tylko niektóre IR. Obawiam się, że to jednak nie przypadek, ani żaden błąd. A jak jest naprawdę przekoanmy się jutro Very Happy .
mozambikpl - 04-06-2009, 15:52
Temat postu:
na forum i na różnych stronach czytałem że info będzie w środę 03.06.09 czyli wczoraj i czy to spotkanie jeszcze trwa? czy to jakieś konklawe że nie wypuszczą ich do momentu kiedy nie ustalą jakiejś rzeczy i nie pojawi się biały dym? jak tak dalej będzie do na pytanie o IR władza (pieszczotliwie nazywana betonem) będzie odpowiadać "jakie IR?"
czy nikt nie ma jakiś informacji nowszych?
grzesiu24 - 04-06-2009, 16:03
Temat postu:
Tomasz Moraczewski - nowym prezesem PKP Przewozy Regionalne
Jak się nieoficjalnie dowiedziała redakcja czasopisma Transport i
Komunikacja, Jerzy Krygier, któremu 7 kwietnia zostały powierzone obowiązki
prezesa zarządu został odwołany w dniu dzisiejszym przez Radę Nadzorczą . Na
jego miejsce został powołany Tomasz Moraczewski dotychczasowy członek
zarządu i dyrektor handlowy.
Wygląda wiec na to iż wygrała opcja utrzymania silnego, spójnego i
dynamicznego przedsiębiorstwa przewozowego w całości z częściowym
przekazaniem kompetencji do zakładów a także rozwoju sieci tanich połączeń
interREGIO.
źródło: http://www.transport-komunikacja.pl
andrzej_sz - 04-06-2009, 17:01
Temat postu:
IR miedzy Warszawa a Krakowem pojada. Lada chwila na stronie PR bedzie stosowny komunikat. Decyzja zostala podjeta dzis a rzeczone IR ponownie sa w Hafasie.
Naczelnik - 04-06-2009, 19:10
Temat postu:
Sensacja: na kolei konkurują o pasażerów

Skrót PKP w nazwie PKP Przewozy Regionalne funkcjonuje już tylko siłą rozpędu - z narodowym przewoźnikiem spółka nie ma nic wspólnego, bo 1 stycznia PKP PR przekazano samorządom wojewódzkim.

Ale najpierw odchudzono o najbardziej dochodową część, czyli pociągi pospieszne. Te trafiły do PKP Intercity.

Szybko okazało się, że dotacja przekazywana PKP PR przez marszałków województw nie bilansuje strat. Dlatego firma szuka zarobku: uruchamia pociągi typu InterRegio z niższą niż w pośpiesznych PKP IC taryfą. Atrakcyjne ceny biletów mają przyciągnąć pasażerów, ale i być rekompensatą za niższy standard. Bo Intercity wraz z pociągami pospiesznymi przejęło wagony i PKP PR dysponuje głównie jednostkami elektrycznymi.

Pierwszy InterRegio ruszył 1 marca z Warszawy do Białegostoku z ceną 28 zł (w PKP IC 36 zł); następny to Poznań - Warszawa (38,50 zł, trzykrotnie taniej niż w ekspresach!). Ale prawdziwe "tąpnięcie" nastąpiło w poniedziałek. Na obciążonej trasie z Warszawa-Łódź, gdzie pociągi kursowały już co godzinę, PKP PR uruchomił dodatkowe trzy pary. PKP IC nie pozostało dłużne i dołożyło dwie swoje - tak więc jednego dnia przybyło dziesięć pociągów! Również 1 lipca w pojawiły się InterRegio Poznań - Olsztyn i Bydgoszcz - Warszawa.

A w piątek miał ruszyć pierwszy tego typu pociąg przejeżdżający przez Częstochowę: Warszawa (godz. 12.28) - Częstochowa (15.25) - Kraków (17.54).

- Na 100 proc. nie potrafię powiedzieć, czy pociąg zacznie jeździć w piątek, czy później. Technicznie jesteśmy przygotowani, ale decyzję podejmą urzędy marszałkowskie [udziałowcy PKP PR - przyp. red.] - powiedział nam rzecznik PKP PR Piotr Olszewski. Spółka nie wydała dotąd żadnego komunikatu, za to pociąg nagle znikł z elektronicznego rozkładu jazdy. Lecz nadal figuruje w tzw. poprawkach do rozkładu rocznego.

Branżowy portal www.rynek-kolejowy.pl podał, że w łonie zarządu spółki PKP PR są rozbieżności co do celowości uruchamiania InterRegio: przeciwny konkurowaniu z Intercity jest p.o. prezesa Jerzy Kriger. A na kolejowych forach huczy, że PKP IC dąży do ograniczenia ekspansji konkurenta, obawiając się, że efektem walki o pasażerów będą obniżki cen biletów.

Tymczasem w oficjalnych deklaracjach PKP PR podtrzymuje, że połączenie Warszawa - Kraków (przez Częstochowę) wcześniej czy później będzie. Wymienia też kolejne relacje InterRegio, np. od września Łódź - Częstochowa - Kraków. Pociąg kursowałby z myślą o studentach: w piątkowe i niedzielne popołudnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
loker - 05-06-2009, 12:31
Temat postu:
Drugi IR z Krakowa do Warszawy odjechał szczęśliwie. Frekwencja moim okiem około 50%
http://www.youtube.com/watch?v=unFcO_T0tdc
Rafaello1973 - 05-06-2009, 13:38
Temat postu:
PKP PR wstrzymały kursowanie pociągu IR z Poznania do Warszawy który miał jechać po 1.06, po godz.8 już był on w rozkładzie jazdy już go media lokalne ogłosiły, nawet ludzie lecieli we Wrześni w poniedziałek po bilety,a t u klops prawdopodobnie pojedzie 21.o6 ,ale mam podejrzenia w Urzędzie Marszałkowskim woj, wielkopolskiego są krety działające na rzecz IC. Confused
sopek - 05-06-2009, 15:45
Temat postu:
PIERWSZY interREGIO Warszawa-Kraków



Pasażerów trochę było, mimo dłuższego czasu przejazdu i trasy, oraz niepewności rozkładu.
Robikon - 05-06-2009, 16:53
Temat postu:
A może niech poprawią ofertę regionalna w województwach bo ta zupełnie leży.
Naczelnik - 05-06-2009, 17:26
Temat postu:
Wojna marszałków w Przewozach Regionalnych

Samorządy, do których należy kolejowy przewoźnik, zamiast zabrać się za reformowanie spółki, podzieliły się na dwa skłócone obozy.

Jerzy Kriger, od 7 kwietnia tymczasowo pełniący obowiązki prezesa spółki PKP Przewozy Regionalne, pożegnał się ze stanowiskiem. Na jego miejsce rada nadzorcza powołała Tomasza Moraczewskiego, dotychczasowego dyrektora ds. handlowych.

– Spółka będzie się dynamicznie rozwijać, ale nie zapomnimy o zmianie złego modelu funkcjonowania – zapowiada Tomasz Moraczewski.

Jerzy Kriger obronił stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej.

Wybór na stanowisko prezesa PKP PR Tomasza Moraczewskiego oznacza zwycięstwo koncepcji, według której samorządowa spółka powinna skutecznie rywalizować z PKP Intercity w połączeniach na długich trasach. Żaden z popierających wojnę z komercyjnym przewoźnikiem nie chce tego powiedzieć pod nazwiskiem, ale ma to być odwet za przejęcie najlepszego taboru przez IC podczas usamorządowienia spółki, bez względu na koszty.

– Czasy monopolu już się skończyły. To potrzebne mieszkańcom połączenia – uzasadnia pomysł uruchomienia kilkunastu pociągów InterRegio Zbigniew Szczygieł, wicemarszałek Dolnego Śląska.

To nowa marka tanich połączeń dla pasażerów, którzy bardziej od wygody i czasu przejazdu cenią sobie własną kieszeń. Na przykład bilet na podróż z Poznania do Olsztyna kosztuje 38,5 zł, czyli co najmniej dwa razy taniej niż w PKP Intercity. Pasażerowie są więc zadowoleni. Jak jednak pokazują szacunki spółki, nowe połączenia są w 20 proc. deficytowe.

Jerzy Kriger od początku był jednak niechętny uruchamianiu nowych połączeń. Dla niego oznacza to zerwanie umowy z rządem na przekazanie spółce 7,5 mld zł na nowy tabor.

– Warunkiem zapisania pieniędzy było zaprzestanie konkurowania z IC na długich trasach. Co będzie, jeśli pieniądze zostaną nam odebrane? – pyta Jerzy Kriger.

Źródło: Gazeta Prawna
loker - 05-06-2009, 18:53
Temat postu:
To zarobimy na nowy tabor. Po rozreklamowaniu IR Kraków - Warszawa będą miały niezły zysk.
Nowy tabor niech rząd kupi PKP IC, a PR odda EP07-10xx, kilkanaście wagonów i ED-74 (połączenia do Łodzi mogłyby funkcjonować jako międzymiastowa komunikacja PR).
Anonymous - 05-06-2009, 19:58
Temat postu:
Czy ja dobrze widzę, że zaczyna w Polsce rosnąć konkurencja i dzięki temu będzie trochę lepiej i wygodniej? Laughing Nie mogę w to uwierzyć, jeśli chodzi o betoniarskie PKP PR - widocznie są do tego zmuszeni mimo własnej woli, jeśli chcą dalej działać Wink.

Pozdrawiam
Anonymous - 05-06-2009, 20:52
Temat postu:
Cytat:
PKP PR


To już nie są PKP Przewozy Regionalne, to są Przewozy Regionalne.
Anonymous - 05-06-2009, 20:56
Temat postu:
Faktycznie... W końcu przeszło to do samorządów... Ale jest jeden błąd na stronie PKP, że Przewozy Regionalne są wciąż jako PKP PR.

Pozdrawiam Wink
jakubuk - 05-06-2009, 21:01
Temat postu:
Edytowane:
Ogólnie to nie popieram pomysłu interregio i tej tzw. konkurencji na torach, dlatego, że wydaje mi się, że obie spółki (pr i ic) nie są w stanie w tej chwili zapewnić godziwej obsługi w swoich sektorach. Pchac się do innego obszaru działalności mając bałagan u siebie, to strzelenie sobie samemu gola.
Efektem może być to, że na zasadzie 'gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta' obie spółki utracą rynek na rzecz np. db. Czego Wam i sobie życzę.Smile
Anonymous - 05-06-2009, 21:03
Temat postu:
No ja raczej nie jestem za tym, by DB górowało na naszych polskich torach... Mad I oby do tego nie doszło.
jakubuk - 05-06-2009, 21:17
Temat postu:
Przepraszam , post do którego odnosił się kamis, był inny. Mianowicie brzmiał: że 'Przewozy Regionalne powinny zmienić nazwę na bardziej marketingową np. Regio, lub Polskie Koleje Lokalne'. Po edycji w celu dodania dodatkowej informacji zniknął.
Przepraszam za problem. Moderatora proszę o ewentualną pomoc.
Rev - 05-06-2009, 22:30
Temat postu:
kamis napisał/a:
Ale jest jeden błąd na stronie PKP, że Przewozy Regionalne są wciąż jako PKP PR.

To nie błąd. Nazwa jest zarejestrowana przez Sąd i tylko Sąd może ją zmienić (na podstawie zmienionej Umowy Spółki). Umowy Spółki jednak tak łatwo się nie zmieni, bo nazwa spółki jest zapisana w Ustawie ogłoszonej w urzędowym Dzienniku Ustaw...
Tak więc aktualnie spółka nosi nazwę: "PKP Przewozy Regionalne" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (zob. KRS) i na razie tak pozostanie.
A PKP S.A. nic do tego (poza ich logo, którego PKP PR stara się już nie używać).
Noema - 07-06-2009, 21:20
Temat postu:
Częstochowa: InterRegio znika i się pojawia

Pierwszy "częstochowski" pociąg InterRegio pojechał w piątek - ale losy tego konkurencyjnego wobec PKP połączenia ważyły się do ostatniej chwili.

InterRegio to nowa marka pociągów spółki PKP Przewozy Regionalne, która wbrew nazwie nie ma już nic wspólnego z PKP. Firmę przekazano samorządom wojewódzkim, ale uprzednio zabrano jej przynoszące profity połączenia pospieszne. PKP PR szukając dochodów, postanowiło uruchomić własne pociągi dalekobieżne: pierwszy relacji Białystok - Warszawa pojawił się 1 marca. InterRegio mają gorszy komfort niż pociągi pospieszne i ekspresowe (jednostki elektryczne) - ale i niższe ceny. Np. ze stolicy do Poznania bilet kosztuje trzy razy mniej niż w Intercity.

Piątkowy debiut trzech pociągów ze stolicy do Krakowa, z których jeden jedzie przez Częstochowę (Warszawa godz. 12.40, Częstochowa 15.25, Kraków 17.54), nie był w ogóle reklamowany - bo i ich losy ważyły się do ostatniej chwili. W rozkładzie internetowym figurowały wprawdzie dwa tygodnie temu, by zniknąć we wtorek. Że jednak pojadą, rzecznik PKP PR Piotr Olszewski poinformował na kilkanaście godzin przed debiutem.

Nieoficjalnie mówi się, że w uruchomieniu pociągów pomogło odwołanie p.o. prezesa PKP PR Jerzego Krigera, który - w przeciwieństwie do innych członków zarządu spółki - był przeciwny konkurowaniu z Intercity.

Bilet normalny z Częstochowy do Krakowa w InterRegio kosztuje 25 zł, w pociągach pospiesznych PKP Intercity 32 zł. Niestety, w drodze powrotnej z Krakowa do Warszawy pociąg nie jedzie przez Częstochowę. Ale PKP PR nie powiedziały ostatniego słowa: od 1 września zapowiadany jest studencki InterRegio Kraków - Częstochowa - Łódź, kursujący w piątki i niedziele.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Naczelnik - 08-06-2009, 18:33
Temat postu:
Informujemy uprzejmie, że z każdym czerwcowym weekendem zwiększa się siatka połączeń nowej atrakcyjnej oferty InterRegio Spółki „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. na terenie województwa małopolskiego.

W piątek 5 czerwca 2009 roku w uroczystej oprawie ze stolicy Małopolski o 7.20 i 11.25 wyruszyły w kierunku Centralnej Magistrali Kolejowej pociągi elektryczne o podwyższonym standardzie – przystosowane do ruchu dalekobieżnego. Wykorzystanie parametrów najszybszej polskiej linii kolejowej pozwoli im dotrzeć do Warszawy Centralnej w czasie 3 godzin i 20 minut. I to tylko za 38,50 zł. Kursy powrotne ok. godz. 12.30 i 18.00.

Na okoliczność uhonorowania odjazdu ze stacji Kraków Główny kolejnych pociągów pracownicy Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Krakowie świątecznie przystroili główne miejsca dworca w Krakowie kolorowymi balonikami z logo InterRegio. Z chwilą podstawienia pociągów pracownicy naszego Zakładu rozdawali podróżnym w pociągu przygotowane w celu promocji nowego produktu wiatraczki, maskotki oraz liniowe rozkłady jazdy.

Z rozmów przeprowadzanych bezpośrednio wśród podróżnych w pociągu – wynika, iż są oni bardzo zadowoleni z nowych połączeń.

Zobacz galerię

źródło: PKP Przewozy Regionalne
michal17easy - 08-06-2009, 18:43
Temat postu:
Widzę, że też w tym ED72 jest "kawałek" 1 klasy, jedzie jako 2 klasa? Czy normalnie można kupić bilet na 1 klasę?
foot - 09-06-2009, 16:17
Temat postu:
W rozkładzie jest napisane: tylko 2 kl. Więc to jest jako 2 klasa.
chybieic - 09-06-2009, 17:54
Temat postu:
Witam. PKP PR uruchamiając połączenia InterRegio Kraków-Warszawa niestety pogorszyło standard niektórych pociągów regionalnych. Jako przykład podam obieg: Wanda/Karolinka/Karolinka/Wanda (kursują na trasie Kraków-Katowice-Kraków) który był obsługiwany ED72 , ale niestety od czasu kiedy uruchomiono IR obieg ten obsługuje EN71 o niszszym standardzie.
Pozdrawiam
Naczelnik - 09-06-2009, 17:57
Temat postu:
InterREGIO na Woodstock

Przewozy Regionalne grają z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy przez cały rok. Na przełomie lipca i sierpnia w związku z 15. jubileuszową edycją największego w Europie festiwalu muzycznego - Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą pociągi obsługiwane przez samorządową spółkę po raz kolejny bezpiecznie przewiozą na miejsce ponad 50 tys. uczestników festiwalu. Składy interREGIO uruchomione specjalnie na tę imprezę otrzymają nazwy zespołów grających na Woodstocku.

W tym roku oprawa festiwalu będzie wyjątkowo uroczysta - wśród gości honorowych pojawią się takie postaci jak Michael Lang - twórca legendarnego Woodstocku w 1969 roku, prezydent Lech Wałęsa, Stanisław Tym oraz Rzecznik Praw Obywatelskich - Janusz Kochanowski wraz ze swoim biurem.

Organizatorzy i kolejarze spodziewają się rekordu frekwencji. Z Warszawy wyruszy m.in. specjalny pociąg interREGIO przeznaczony dla dziennikarzy oraz wiernych fanów poprzednich edycji festiwalu, którzy bez obaw będą mogli zabrać w wygodną podróż także swoje dzieci a na miejscu w Kostrzynie skorzystać z komfortowego pola namiotowego i wspólnie świętować dwie ważne rocznice muzyczne. Wszyscy pasażerowie pociągów woodstockowych mogą liczyć na atrakcyjne zniżki i oferty specjalne przygotowane przez Przewozy Regionalne. Więcej szczegółów oraz rozkłady jazdy i ceny biletów pojawią się na stronie internetowej przewoźnika www.pr.pkp.pl

źródło: PKP PR
Naczelnik - 09-06-2009, 18:06
Temat postu:
Niższe ceny biletów kolejowych - "to nieuczciwe"

Spółka PKP Przewozy Regionalne obniża ceny biletów. Pociągiem z Warszawy do Krakowa można będzie dotrzeć za 38 złotych, a do Łodzi za 25 - informuje RMF FM.

Przewozy Regionalne, jak podaje RMF FM, dysponują o wiele mniej komfortowym taborem. Z Warszawy do Krakowa jeżdżą np. zwykłe składy elektryczne.

- Chcieliśmy tę ofertę skierować do pasażerów, których nie stać na pociągi droższe, i którzy mogliby skorzystać z ulgi - mówi RMF FM Piotr Olszewski z Przewozów Regionalnych.

- To nieuczciwa konkurencja – twierdzi natomiast Intercity i nie zamierza obniżać cen sowich biletów.

Źródło: Onet.pl
Mih - 09-06-2009, 18:43
Temat postu:
No tak. ED72 w porównaniu do flagowych Ex Tetmajer i Małopolska, to rzeczywiście totalny brak komfortu Smile
foot - 09-06-2009, 21:21
Temat postu:
Nieuczciwa konkurencja to jest PKP IC!
PKP PR che dla ludzi dobrze i robi dobrze. A IC podnosi bilety na najdroższe, nie obchodzi ich, że nie każdego stać, nawet gdy podwyższą ceny biletów o 1-3 złotych więcej. Nie długo nie będzie nas stać nawet na pospieszny.
Oj "Małopolska" to od nowego rozkładu powinni zamienić na TLK lub pospieszny.
Pabianiczanin - 09-06-2009, 21:34
Temat postu:
foot;Tu się z tobą zgodzę nawet 1000% A PKP IC stanowczo przesadza z tymi biletami Twisted Evil Evil or Very Mad
foot - 09-06-2009, 21:55
Temat postu:
Pabianiczanin,
IC pewnie jeszcze gorzej zrobi: zlikwiduje kategorie pociągów pospiesznych.. zostaną tylko TLK, Ex, IC i EC.. więc korzystajmy z "naszych kochanych" pospiesznych, póki czas.. gdyby cena była taka jak w czasach PKP PR... nap. z Krakowa do Gdańska pospieszny za czasy PKP PR kosztował bilet na 2 klasę 56 zł a na 1 klasę 81 zł, teraz 2 klasa - 62 zł a 1 klasa 95 zł...
Niestety.. czasy się zmieniają na gorsze, a kolej jest otępiała SadSadSad
Victoria - 10-06-2009, 19:16
Temat postu:
InterREGIO za mało reklamowane

Choć PKP PR uruchomiły bardzo atrakcyjne połączenia pomiędzy Krakowem a Warszawą, na dworcu bardzo trudno znaleźć stosowne informacje na ten temat.

Wielu pasażerów nie wie, że trasę przejechać można już za 38,5 zł, a poinformowani o tym klienci PKP Intercity nie kryją rozżalenia...

Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja na dworcu. Przechodząc podziemnym korytarzem krakowskiego dworca PKP niełatwo dostrzec informacje na temat InterREGIO. Okazuje się, że są, ale prawie niewidoczne. Duże, żółte rozkłady jazdy łatwo dostrzec. Ale plakaty informujące o InterREGIO to kartki formatu A4.

- Projekt jest nowy. Decyzja o uruchomieniu pociągów relacji Kraków - Warszawa zapadła dopiero we czwartek, 4 czerwca. Musieliśmy konsultować ją z Urzędami Marszałkowskimi. Informacja do podróżnych mogla dotrzeć trochę później - mówi "Gazecie Krakowskiej" rzecznik PKP PR, Piotr Olszewski. Jak twierdzi, już niedługo rozpocznie się akcja marketingowa zakrojona na szerszą skalę. Pojawią się różnego rodzaju wiatraczki, baloniki i gadżety, które będą reklamować nową ofertę

Źródło: POLSKA Gazeta Krakowska
mozambikpl - 10-06-2009, 20:44
Temat postu:
na dworcu w Tarnowie jest to samo. i dzisiaj się zdziwiłem jak zobaczyłem że pociąg IR do Wrocławia chyba z Rzeszowa składał się z 3 wagonów piętrowych i to chyba po gruntownym remoncie.
Zed - 10-06-2009, 21:07
Temat postu:
Cytat:
Jak twierdzi, już niedługo rozpocznie się akcja marketingowa zakrojona na szerszą skalę. Pojawią się różnego rodzaju wiatraczki, baloniki i gadżety, które będą reklamować nową ofertę

Wiatraczki i baloniki to ma być akcja marketingowa zakrojona na szerszą skalę ???
Panie i panowie z biura marketingu PKP PR proszę się nie ośmieszać! Rozumiem, że na porządną reklamę brakuje funduszy, ale trzeba ruszyć głową! W końcu za coś te niemałe pieniądze bierzecie!

Zróbcie jakąś stronę (podstronę), która kompleksowo będzie informować o pociągach interREGIO (rozkład jazdy, tabor, ceny, jakieś fotki) i przygotujcie parę fajnych bannerów we flaschu z odnośnikiem do tej strony. Taki banner zamieścimy na tym forum a i na innych stronach kolejowych na pewno też się pojawi. I już macie reklamę w Internecie gratis!
foot - 10-06-2009, 21:10
Temat postu:
Promocja też powinna być przy wszystkich okienkach kas biletowych PR, również przy informacji. Przy dworcach kolejowych, w pociągach osobowych... A nie gdzieś w podziemiach "wisi" nie wiadomo co..
jakubuk - 10-06-2009, 21:27
Temat postu:
Może rozdać podpaski? To już kiedyś było.
rysio - 11-06-2009, 01:12
Temat postu:
Cytat:
gdyby cena była taka jak w czasach PKP PR... nap. z Krakowa do Gdańska pospieszny za czasy PKP PR kosztował bilet na 2 klasę 56 zł a na 1 klasę 81 zł, teraz 2 klasa - 62 zł a 1 klasa 95 zł...

Jakby wziąć cene PR z rokunp. 1990, to zapewne bedzie jeszcze nizsz.
Naczelnik - 11-06-2009, 19:15
Temat postu:
Polsat w "Wydarzeniach" o 18:50 zrobił reklamę pociągom interREGIO. Pasażerowie nie kryli zadowolenia z niższych cen, natomiast rzecznik konkurencyjnego PKP IC nie krył swego oburzenia.

Ponadto padł zarzut, że pracownicy informacji kolejowej należącej do Grupy PKP nie informują pasażerów o pociągach interREGIO (dziennikarz zrobił prowokację).
Szymek - 11-06-2009, 21:42
Temat postu: IR75112 Poznań Gł. -> Gdynia Gł.
Co sądzicie o inaugurowanym dzisiaj połączeniu interREGIO z Poznania Gł. do Gdyni Gł.
Wyraźnie PKP PR chciało zrobić konkurencję dla POSP "Baltic". Zastanawia mnie skąd PKP PR zdobyło wagony do obsługi tego pociągu, podobno dzisiaj kursował w zestawieniu pięciu wagonów przedziałowych i uwaga wagonu barowego!?!?

W tym wątku zachęcam do pisania o frekwencji w tym pociągu, jak i zamieszczania opinii i sugestii o tym pociągu.
damix55 - 11-06-2009, 22:00
Temat postu:
W skład pociągu wchodzi 5 wagonów Azdnu 50 wagon barowy dziś nie jechał, pociąg prowadzi siódemka w malowaniu Cargo . Niestety do niedzieli pociąg będzie jeździł według zmienionego rozkładu z Gniezna wyjeżdża do PZN o 22:03 kilka minut przed pośpiesznym Bałtyk.
Jutro zamieszczę fotki i poinformuję o frekwencji w pociągu
Szymek - 12-06-2009, 10:25
Temat postu:
Z informacji od Kolegi dowiedziałem się, że dziś pociąg IR Poznań - Gdynia przyjechał do Gniezna z przyspieszeniem wynoszącym 1 minutę skład EU07-105+ 5*Azdnu Frekwencja pomiędzy 10-15%.

Tak więc jak podejrzewałem że frekwencja nie będzie zbyt udana, z powodu pociągu POSP Bałtyk. Uważam że PR mogły by zmienić godziny i wydłużyć go do Wrocławia, a już na pewno w okresie wakacyjnym powinien być wydłużony do stacji Hel? Co o tym sądzicie?
Myślę że takie poranne połączenie z Poznania do Helu było by strzałem w dziesiątkę. Gwarek do Ustki, Delfin do Kołobrzegu z Poznania wyjeżdżają pełne!
Andrzej - 12-06-2009, 11:44
Temat postu: Spadają ceny biletów na trasach kolejowych
Bilet na pociąg z Warszawy do Krakowa za jedynie 38 zł i 50 groszy i to nie w chwilowej promocji, ale stałej ofercie. Czas przejazdu - 3 godziny i 20 minut, czyli tylko o 30 minut dłużej niż w przypadku pociągu InterCity - czytamy w "Polsce".
Chociaż nowe połączenie pod marką InterREGIO funkcjonuje zaledwie od tygodnia, bije rekordy popularności. Jak się dowiedzieliśmy, pociągi na tej trasie są niemal pełne. Nic więc dziwnego, że operator, spółka PKP z samorządami, chce już we wrześniu uruchomić kolejne tanie połączenia pod tanią marką, m. in. dla studentów.

Pod marką InterREGIO pociągi jeżdżą już od trzech miesięcy - ich sieć rozrosła się do ok. 20 połączeń na najbardziej popularnych w Polsce trasach kolejowych. Dla niektórych klientów to oferta dużo tańsza niż w InterCity - wylicza 'Polska".
Tanie oferty stały się możliwe dzięki objęciu udziałów w PKP Przewozy Regionalne przez 16 samorządów, które są zainteresowane obniżeniem cen i większym ruchem.

Nie wiadomo, jak długo pasażerowie będą cieszyć się z tańszych biletów. Nieoficjalnie mówi się o rosnącym konflikcie wśród zarządzających PKP PR, z których część nie chce wyniszczającej konkurencji z InterCity.

źródło wnp.pl
Naczelnik - 12-06-2009, 13:58
Temat postu:
Spadają ceny biletów na trasach kolejowych

Bilet na pociąg z Warszawy do Krakowa za jedynie 38 zł i 50 groszy i to nie w chwilowej promocji, ale stałej ofercie. Czas przejazdu - 3 godziny i 20 minut, czyli tylko o 30 minut dłużej niż w przypadku pociągu InterCity.

Chociaż nowe połączenie pod marką InterREGIO funkcjonuje zaledwie od tygodnia, bije rekordy popularności. Jak się dowiedzieliśmy, pociągi na tej trasie są niemal pełne. Nic więc dziwnego, że operator, spółka PKP z samorządami, chce już we wrześniu uruchomić kolejne tanie połączenia pod tanią marką, m. in. dla studentów. Korzystna dla pasażerów oferta nie podoba się za to InterCity, obsługującej trasy długodystansowe innej spółki z grupy PKP. Traci bowiem z tego powodu klientów i to zarówno w swoich flagowych pociągach IC jak i pośpiesznych.

Pod marką InterREGIO pociągi jeżdżą już od trzech miesięcy - ich sieć rozrosła się do ok. 20 połączeń na najbardziej popularnych w Polsce trasach kolejowych. Dla niektórych klientów to oferta dużo tańsza niż w InterCity. Np. z ważną legitymacją studencką pojedziemy z Warszawy do Krakowa za 24 zł, bo w pociągach InterREGIO obowiązują ulgi, których nie ma chociażby w InterCity.

Tanie oferty stały się możliwe dzięki obięciu udziałów w PKP Przewozy Regionalne przez 16 samorządów, które są zainteresowane obniżeniem cen i większym ruchem. Spółka utraciła wtedy na rzecz InterCity obsługę połączeń międzywojewódzkich, ale teraz chce odzyskać dochodowe połączenia na najlepszych trasach. Jedyne, na co pasażerowie mogą narzekać, to komfort. W wyniku podziału PKP Przewozy Regionalne, InterCity S.A przejęła pociągi pospieszne z wagonami przystosowanymi do tras dalekobieżnych, pozostawiając głównie wysłużone składy elektryczne. Pojawienie się należącej do Przewozów Regionalnych marki InterREGIO to przełom, bo do tej pory spółki z grupy PKP nie konkurowały ze sobą.

- To po prostu zwykłe pociągi podmiejskie puszczone wbrew założeniom konstrukcyjnym na dalekie trasy. Teraz tylko czekać, aż relacje międzymiastowe zaczną obsługiwać tramwaje, autobusy miejskie zaczną jeździć za granicę a przewoźnicy towarowi zaproponują tani transport węglarkami na wakacje - ironizuje Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity.

Mimo niedostatków w komforcie, chętnych na tani przejazd nie brakuje. - Średnie zapełnienie pociągów InterREGIO wynosi około 80 proc. - mówi Piotr Olszewski, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne.

Jest to wynik imponujący, biorąc pod uwagę brak kampanii promującej nową ofertę (PKP PR nie chcą drażnić InterCity). Podróżni, którzy pojechali drogim InterCity (ok. 100 zł), nie kryją rozżalenia. - Za bilet musiałam zapłacić o wiele więcej - skarży się Maria Ratajczyk, która często jeździ między Warszawą a Krakowem. Gdyby wiedziała, że można taniej dojechać do Warszawy, nie zastanawiałaby się ani chwili.

Również wyszukiwarki dostępne na stronie PKP nie pokazują tanich połączeń. - Projekt jest nowy. Przykładowo decyzja o uruchomieniu pociągów relacji Kraków - Warszawa zapadła dopiero dzień wcześniej, stąd informacja do podróżnych mogła dotrzeć trochę później - tłumaczy Paweł Olszewski. PKP PR dopiero planuje zmasowaną akcję promującą InterREGIO, bowiem oferta ta cały czas się rozwija i nie wszędzie jest dostępna.

Pierwszy pociąg z tanią marką ruszył 1 marca z Warszawy do Białegostoku. Następnie uruchomiono połączenie Poznań - Warszawa, zaś później m. in. Łódź - Warszawa, gdzie puszczono aż trzy składy. PKP IC natychmiast odpowiedziała uruchomieniem dwóch dodatkowych pociągów na tej najbardziej obleganej przez podróżnych trasie. Bilety na InterREGIO są tańsze o 7 zł. Podróżni mają zatem do wyboru większą liczbę połączeń i tańszą alternatywę.

Wśród planów ekspansji taniej marki od września jest połączenie Łódź - Częstochowa - Kraków. Pociąg ma być skierowany do studentów i kursowałby w piątkowe i niedzielne popołudnia. InterREGIO są tańsze, bo jeżdżą tylko na najlepszych trasach w godzinach szczytu. Dzięki temu, że obsługują też 10 razy mniej połączeń niż InterCity, mają też dużo niższe koszty.

Nie wiadomo, jak długo pasażerowie będą cieszyć się z tańszych biletów. Nieoficjalnie mówi się o rosnącym konflikcie wśród zarządzających PKP PR, z których część nie chce wyniszczającej konkurencji z InterCity.

Porównanie ofert IC z InterREGIO

Warszawa - Kraków
InterCit Cena 97zł + 25 zł dopłaty za miejscówkę Czas przejazdu 2:50
Pośpieszny Cena 54 zł Czas przejazdu 5:20
InterREGIO Cena 38,5 zł Czas przejazdu 3:20

Warszawa - Łódź
Pośpieszny Cena 32 zł Czas przejazdu 1:20
InterREGIO Cena 25 zł Czas przejazdu 1:40

Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
gumis - 13-06-2009, 20:00
Temat postu:
Odbyło się w dniu 09.06.2009 spotkanie Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa oraz spotkanie Zarządu PKP Intercity S.A. z Centralami Związków Zawodowych.
Zespół Trójstronny ds. Kolejnictwa
Spotkaniu przewodniczył Wiceminister Infrastruktury Juliusz Engelhardt.
Prezes Zarządu PKP Intercity S.A. Krzysztof Celiński poinformował o ogólnej sytuacji w tej spółce. Inwestycje taborowe są realne tylko pod warunkiem otrzymania unijnej pomocy choć liczy się także na źródła z prywatyzacji spółki. Poinformowano, że Ministerstwo Infrastruktury ma podpisaną umowę na świadczenie przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych tylko z IC a więc InterRegio mogą kursować tylko na zasadzie biznesowej i bez jakichkolwiek dotacji. W takim przypadku MI nie może "zablokować" takich poczynań.
Przejęte przez Intercity od Spółki Przewozy Regionalne (Oddział Przewozów Międzywojewódzkich) pociągi dalekobieżne będą weryfikowane i te które przynoszą straty będą odwoływane. Jest tworzona lista pociągów przewidzianych do odwołania.
Wiceminister Juliusz Engelhardt poinformował razem z Prezesem Zarządu PKP S.A. Andrzejem Wachem o wyłonieniu doradcy prywatyzacyjnego dla IC w celu wprowadzenia IC na giełdę czyli ewentualnej sprzedaży firmy.Wątpliwości budzi stwierdzenie Wiceministra, że nie cały wpływ z prywatyzacji trafi do IC.
Prezes Zarządu Związku Pracodawców Kolejowych Krzysztof Mamiński przekazał informację o stanie prac nad zmianami w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy dotyczącymi wykupu ulg przejazdowych dla członków rodzin i pracowników. Szykuje się podwyżka kwot wykupu ale szczegóły maja być sprecyzowane na następnych spotkaniach.
Prezes Zarządu PLK Zbigniew Szafrański poinformował o dramatycznej sytuacji w firmie. Brak terminowych wpływów za usługi od spółek powoduje już zatory płatnicze i mogą wystąpić problemy z uzyskaniem środków na wynagrodzenia. Plan inwestycji z tego samego powodu może być nie zrealizowany w 100%.

Spotkanie Zarządu PKP Intercity S.A. z Centralami Związków Zawodowych.

Najważniejszy problem rozpatrywany na tym spotkaniu sprowadza się do tego, że do dziś nie ma rozstrzygnięcia co do posiadania przez poszczególne zakłady osobowości prawnej i spełniając przy tym rolę pracodawcy.Z przebiegu spotkania należy wyciągnąć taki wniosek, że zakłady nie będą miały umocowania jako pracodawca w myśl art.3 Kodeksu Pracy. Dyskusja na ten temat będzie prowadzona na następnym spotkaniu 22.06.2009
BR232 - 13-06-2009, 20:06
Temat postu:
Do wycięcia ponoć ma iść większość pospiesznych po liniach niezelektryfikowanych oprócz linii helskiej Evil or Very Mad Czy ktoś może to potwierdzić? Co z pospiesznymi Roztocze, Hetman, Bydgoszczanin (łączniki do Zamościa), Solina, San oraz na lini Rzeszów-Jasło-Zagórz? Neutral
danex - 13-06-2009, 23:41
Temat postu:
Czy ktoś może orientuje się, dlaczego IR Olsztyn (16.55) - Poznań (21.46) w okresie 13 czerwca do 20 lipca hafasie oznaczony jest jako osobowy? Także moduł cenowy podaje kwotę jak za osobówkę.

//zmoderowano. ~Iktorn
Arek - 15-06-2009, 18:07
Temat postu:
Reporter "Dziennika Polskiego" przyglądał się z bliska, jak rośnie bardzo oryginalna konkurencja dla Intercity.

Gorączka środowego popołudnia. Wielu Polaków zaczyna długi weekend związany z Bożym Ciałem. Na warszawskim Dworcu Centralnym tłumy. Niektórzy, pocztą pantoflową albo z prasy, dowiedzieli się o InterRegio, nowej ofercie spółki PKP Przewozy Regionalne. Wielu innych po prostu próbuje się dostać wieczorem do Krakowa. Czymkolwiek.

Staję w długiej kolejce do kasy w tunelu wychodzącym na perony. Po 20 minutach proszę o bilet na InterRegio do Krakowa. Kasjerka bez słowa wydaje druczek za 38,50 zł.

- A z którego peronu jedzie i o której? - pytam.

- Proszę pana, to jest kasa Intercity. Bilet sprzedałam, bo muszę. Następny proszę! - mówi kasjerka pukając palcem w kartkę "Informacji nie udziela się".

Wyraźnie martwi to młode Rosjanki, które miały nadzieję dowiedzieć się czegoś o tajemniczym pociągu. Z niedowierzaniem pytają: - Czy to jest dworzec centralny w stolicy Polski?

Tak, to główny dworzec w dużym kraju Unii Europejskiej. Jedyna informacja znajduje się w holu głównym. I dyżuruje tam jedna pani. Kolejka na pół godziny. Ale już po 5 minutach zauważamy, że co drugi petent zadaje to samo pytanie: "Co to jest to, co jedzie do Krakowa podobno o 18.08 i czego nie ma w rozkładzie w gablotach, a jest w internecie?".

- Czy to ekspres? - pytają eleganckie starsze kobiety.

- Nie, to nie ekspres - odpowiada pani w okienku.

- Czyli pospieszny?

- Nie, nie pospieszny.

- Jezu, to osobowy?! Osiemnaście godzin jazdy do Krakowa? - próbują dowcipkować starsze panie.

- Nie - odpowiada z kamienną twarzą pani z okienka.

- No, to co to jest?

- InterRegio. Taki niby- -ekspres, ale bez miejscówek.

Co oznacza "bez miejscówek" - przekonamy się za chwilę. Na peronie czwartym, bo wszyscy cudem doinformowani zbierają się właśnie tutaj. Przed osiemnastą, bez fanfar i zbędnych informacji przez megafon, pojawia się mocno nadszarpnięty zębem czasu elektryczny skład osobowy. Na pierwszy rzut oka: jeden z tych, które kursują na krótkich trasach, np. Kraków-Oświęcim. Z prędkością 30 km na godzinę. Ten ma jechać pięć razy szybciej! I jeszcze jedna różnica: na oknach wagonów, które ze dwadzieścia lat temu jeździły jako klasa 1, wiszą przyklejone taśmą karteczki "Klasa 2". Reszta, a zwłaszcza zestaw zapachów ("toaletowych"), w normie.

Skład jest pojedynczy, a pasażerów na peronie wystarczyłoby spokojnie na cztery, więc z chwilą otwarcia drzwi rozpoczyna się walka o miejsca. Widzimy, że w wagonach dawnej "klasy 1" są wygodne pojedyncze fotele - oznacza to jednak znacznie mniej miejsc siedzących. Przez najbliższe 3 godziny i 18 minut 80 procent pasażerów będzie stać. Albo coś wymyśli...

- Jak za dawnych lat - uśmiecha się elegancki czterdziestolatek, który na kwadrans przed przyjazdem pociągu pytał, "czy ktoś wie, w którym wagonie jest Wars", bo od wyjazdu z Paryża nic nie jadł.

- Ale ten pociąg to jest w zasadzie jeden wagon - odpowiedział mu długowłosy heavymetalowiec z plecaczkiem.

- Jezu! A można tam coś zjeść? - dociekał elegant.

- Kanapkę. Jak pan ma!

Pociąg rusza punktualnie. Biznesmen przestaje o cokolwiek pytać. Zajmuje swoje pół metra kwadratowego nie tracąc uśmiechu. Pasażerowie szybko się organizują. Grupka młodych zajmuje podłogę przy wyjściach. Grają w karty. Inni siadają na torbach, walizkach, plecakach. Mężczyźni, którym udało się zająć fotele, proponują stojącym obok kobietom: panie posiedzą kwadrans, my po pięć minut i tak na zmianę, do Krakowa. Wybuchają ożywione dysputy, rodzą się nieomal przyjaźnie. We Włoszczowej heavymetalowiec podaje biznesmenowi kanapkę.

- Smacznego! Mama zrobiła mi dwie.

Do Krakowa przyjeżdżamy 15 minut przed czasem!

- Fajny pociąg - uśmiechają się starsze panie. - Łączy ludzi i to za takie małe pieniądze!

Właściwie to mogłoby być hasło InterRegio.

Źródło: Dziennik Polski
syrenka - 16-06-2009, 14:31
Temat postu:
Jechałam tym pociągiem pierwszego dnia jego kursowania i frekwencja sięgała spokojnie 30% Jak na debiut - naprawdę nieźle!
A dzisiaj jest poniedziałek - to nawet w Bałtyku frekwencja pewnie marna...
Anonymous - 16-06-2009, 20:41
Temat postu:
syrenka napisał/a:
A dzisiaj jest poniedziałek


Poważnie...? Shocked
yusek - 16-06-2009, 20:50
Temat postu:
A którędy jedzie ten pociąg i czemu jak zwykle nie przez Kościerzynę
syrenka - 17-06-2009, 14:34
Temat postu:
Cytat:
Poważnie...? Shocked


Mr. Green
Te nocki mnie kiedyś wykończą... Razz
Szymek - 17-06-2009, 21:25
Temat postu:
Pociąg kursuje przez: Poznań Garbary, Pobiedziska(ku mojej uciechy-chyba pierwszy raz taki pociąg zatrzymuje się tam), Gniezno, Mogilno, Inowrocław, Bydgoszcz Główną, Laskowice Pomorską, Tczew, Gdański (Gł,W,O) Gdynia Gł.

Dla czego nie przez Kościerzynę?; jakoś mnie to nie dziwi. Prędkość szlakowa marna, zmiana trakcja. To jest pociąg IR, a nie sezonowy pośpiech, czy pociąg RegioPlus.


Czy ktoś może potwierdzić fakt (było już ciemno) że ten IR ma wagony klasy 2giej ale przedziały 6cio miejscowe?
chester - 18-06-2009, 08:49
Temat postu:
Szymek napisał/a:
Dlaczego nie przez Kościerzynę?; jakoś mnie to nie dziwi. Prędkość szlakowa marna, zmiana trakcji.


Akurat w ciągu kilku lat linia 201 stała się bardzo konkurencyjna, jeśli chodzi o prędkości, z linią 131, więc ten argument nie jest prawdziwy. Różnica w odległości zaledwie 2 km.

Natomiast linia przez Kościerzynę ma jedną poważną wadę - omija 3/4 Trójmiasta, począwszy od Pruszcza Gdańskiego, przez sam Gdańsk, na Sopocie kończąc. Poza tym pasażerowie z np. Bydgoszczy mogą przesiąść się w Tczewie na Malbork i Elbląg.
Jarek
yusek - 18-06-2009, 09:26
Temat postu:
No dobra ale linia przez Kościerzynę przejeżdza przez Rębiechowo (największe trójmiejskie lotnisko), Gdańsk Osowę, Gdynię Wielki Kack, Gdynię Główną. A co do przejazdów to wg. SRJP linia 201 na odcinku Bydgoszcz-Gdynia jest kilkanaście minut szybsza i kilka kilometrów krótsza. Natomiast w wariancie przez Czersk czas podróży jest tylko kilkanaście minut dłuższy (Dodatkowo w Czersku i pociąg Kościerzyna - Wierzchucin) czeka kilknaście minut. Trasa jest też mniej zatłoczona.
syrenka - 18-06-2009, 11:04
Temat postu:
Cytat:
Czy ktoś może potwierdzić fakt (było już ciemno) że ten IR ma wagony klasy 2giej ale przedziały 6cio miejscowe?


Tak, jak ja jechałam to były jedynki przerobione na dwójki. Nie wiem ile to szczęście jeszcze potrwa, ale na razie taki skład jedzie.
Szymek - 18-06-2009, 11:27
Temat postu:
Myślę że to szczęście długo potrwa, gdyż wagony mają jednak malowanie klasy 2.
Chociaż ja osobiście ten skład widział bym jako InterREGIO Poznań Gł. -> Warszawa Wsch.
syrenka - 18-06-2009, 11:32
Temat postu:
Kiedy piętrusy dobrze się sprawdzają i wzbudzają po drodze nie małą sensację Wink
prezes11 - 18-06-2009, 12:48
Temat postu: IR Wrocław - Świnoujście
W końcu pojawiło się w rozkładzie połączenie IR Wrocław - Świnoujście:
http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/44904/210403/603430/286747/4095/?q=pl/node/146&seqnr=3&ident=hn.01356329.1245321740&
Z Wrocławia do Szczecina dojedziemy w 5 h, a do Świnoujścia w niecałe 7 h !
Anonymous - 18-06-2009, 12:53
Temat postu:
Jestem ciekaw, jakie będzie zestawienie tego IR?
chester - 18-06-2009, 13:28
Temat postu:
yusek napisał/a:
No dobra ale linia przez Kościerzynę przejeżdza przez Rębiechowo (największe trójmiejskie lotnisko), Gdańsk Osowę, Gdynię Wielki Kack, Gdynię Główną.


Tylko do tego lotniska z p.o. Rębiechowo jest dobre 10 minut rowerem. Nawet OIDP nie ma dobrego połączenia komunikacją miejską (jeden bardzo rzadko kursujący autobus). No i nawet jeżeli lotnisko miałoby byś (siłowym) argumentem - nie przesadzajmy z potokiem podróżnych z Kaszub i Borów na lotnisko koleją.

Osowa i Kack są dobrze obsługiwane komunikacją miejską Gdańska i Gdyni.

Obie trasy różnią się dosłownie o metry (Maksymilianowo - Gdynia Główna). Przez Kościerzynę szybciej, ale tu chodzi o sensowne potoki podróżnych.
Jarek
karamba - 18-06-2009, 19:45
Temat postu:
Jak narazie IR nie jest konkurentem dla posp Bałtyk. Na Bałtyku co prawda jeźdzą 4 wagony ale zazwyczaj pełne. Skład jest w miare elegancki jak na posp. a na dodatek ostatnio włączyli do niego wagon ICC bezprzedziałowy co robi furore na tym pociągu. pożyjemy zobaczymy.. Aha barwy IR są odstraszające czemu akurat czarne? hmm pozdro Shocked
Szymek - 18-06-2009, 23:55
Temat postu:
Taki IR ma jak najbardziej racje bytu! Brawo! proponuje nazwę znanego pociągu przyspieszonego do Świnoujścia "Pomerania"

Osobiście widział bym wagony. Aha i pytanie, dlaczego władze PR nie chcą zrobić klasy 1 w swoich pociągach? zawsze były by to dodatkowe pieniądze dla spółki, a myślę że na takim IR Wrocław-Świnoujście cały wagon klasy 1 był by pełen. Podobnie w ED72 z Krakowa do Warszawy przez CMK.
damix55 - 19-06-2009, 09:23
Temat postu:
Zgadzam się z tobą, że na Wrocław Gł.- Świnoujście powinien być skład wagonowy proponuję:
EP07+ Bdnu+ Bdnu+ Bdnu+Adnu+ 120A+120A
skubi - 19-06-2009, 09:35
Temat postu:
lub 2x zmodernizowane jednostki elektryczne , strzelcie jakieś foteczki tego składu w miarę możliwości , ja niestety nie mieszkam przy tym szlaku Smile
Naczelnik - 19-06-2009, 16:14
Temat postu:
W marcu br. Przewozy Regionalne uruchomiły pociągi nowej kategorii – interREGIO. Stanowią one dodatkową ofertę przewozową największego kolejowego przewoźnika pasażerskiego w Polsce, skierowaną do pasażerów, którzy wybierając środek transportu kierują się ceną biletu.

Pierwszy pociąg połączył Białystok i Warszawę. Za jedyne 28 zł mieszkańcy województwa podlaskiego i mazowieckiego mogą podróżować między stolicami swoich regionów. Wkrótce po uruchomieniu pociąg ten otrzymał nazwę Żubr. Dzięki akcji reklamowej Kompanii Piwowarskiej nie sposób tego pociągu nie zauważyć.

Tuż przed długim majowym weekendem interREGIO pojawiły się na trasach z Krakowa do Wrocławia, Rzeszowa i Przemyśla oraz z Warszawy do Poznania. Połączenia te - oprócz atrakcyjnej ceny - zapewniają konkurencyjny czas podróży wobec pociągów pospiesznych.

Na początku czerwca na popularnych trasach z Warszawy do Łodzi i Bydgoszczy oraz z Poznania do Olsztyna ruszyły kolejne pociągi. Na linii Warszawa – Łódź pasażerowie trzy razy dziennie podróżują nowoczesnym składem elektrycznym o nazwie Acatus. Do Bydgoszczy natomiast kursuje pociąg Brda - tę nazwę wybrali w plebiscycie czytelnicy Gazety Wyborczej. Od 5 czerwca nasze pociągi jeżdżą także po Centralnej Magistrali Kolejowej. Między Warszawą i Krakowem pasażerowie mogą skorzystać z dwóch połączeń. 11 czerwca pociągi interREGIO pojawiły się również w relacjach Łódź – Gdynia oraz Poznań – Gdynia. Od 26 czerwca planujemy uruchomienie tanich połączeń z Wrocławia do Świnoujścia i Zakopanego.

Schemat połączeń interREGIO

źródło: PKP PR
Patryk05 - 19-06-2009, 17:05
Temat postu:
Ten pociąg ma bardzo dobre godziny kursowania i jest potrzebny również po wakacjach, jest to bardzo dobre bezpośrednie dziennie połączenie dla mieszkańców wysp Wolin i Uznam z resztą Polski ja i moi znajomi będziemy pisali do PKP o pozostawienie tego pociągu również po sezonie mam również prośbę do użytkowników forum piszcie również jeśli macie chwilę e-maile do PKP odnoście pozostawienia tego połączenia po wakacjach, będziemy wam wdzięczni. PS. Juto zrobię fotki tego składu i napiszę jaki był. Serdecznie pozdrawiam Smile
Anonymous - 19-06-2009, 22:36
Temat postu:
Pasażerów, którzy chcą szybko i tanio wrócić z Warszawy do Krakowa może spotkać przykra niespodzianka. Pociąg wyjeżdżający ze stolicy po południu zamiast 200 minut jedzie ponad 300

Najszybszy sposób dostania się z Krakowa do Warszawy to przejazd pociągiem Intercity w dwie godziny 50 minut. Szybki, ale i najdroższy, bo bilet w jedną stronę kosztował 107 zł. PKP Przewozy Regionalne postanowiły być bardziej konkurencyjne. Od 5 czerwca jeżdżą po dwa składy, w których przejazd jest dużo tańszy. Podróż trwa pół godziny dłużej, a w cenie biletu Intercity można przejechać tam i z powrotem, i jeszcze zostanie na niezły obiad.

Pociągi z Krakowa wyjeżdżają o godz. 7.25 i 11.25 i mają wyłącznie wagony drugiej klasy. Pociągi z Warszawy odjeżdżają o 12.40 i 18.08. Wieczorny skład rzeczywiście jedzie trzy godziny 20 minut, ale popołudniowy już ponad pięć godzin. I tak będzie przynajmniej do końca roku.

Dlaczego? Krzysztof Szymański z wydziału kształtowania połączeń regionalnych PKP PR twierdzi, że to wina modernizacji torów Centralnej Magistrali Kolejowej między Kozłowem a Krakowem. Na tym odcinku ruch jest jednotorowy i tłok na trasie sprawia, że pociąg wyjeżdżający z Warszawy o godz. 12.40 nie mieści się w rozkładzie. Dlatego jedzie okrężną drogą przez Częstochowę.

- Zdaję sobie sprawę, że pasażerowie podróżujący z Warszawy do Krakowa nie będą korzystać z tego pociągu. Wsiądą do niego raczej podróżujący do stacji pośrednich - komentuje Szymański.

Choć pociąg nie jeździ przez CMK, to ma nazwę InterRegio zarezerwowaną dla składów korzystających z magistrali. - Może to być mylące - przyznaje Szymański.

I dodaje, że w zamian planowane jest uruchomienie kolejnej pary pociągów, które pojadą przez CMK. Odjazd z Warszawy Centralnej o godz. 7.30, przyjazd do Krakowa - 10.19. Powrót o 18.25 (21.54 w stolicy).

Modernizowany odcinek ma być gotowy pod koniec roku. - Wtedy zwiększy się przepustowość i prędkość podróżowania - zapewnia Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Radek - 20-06-2009, 11:26
Temat postu:
Niespodzianek interREGIO ciąg dalszy - z rozkładu została jednak wykreślona trzecia para w relacji Olsztyn - Poznań:
http://www.pr.pkp.pl/img_in//SRJP/Zmiany%20do%20SRJP%202008%20-%202009/Zmiana%20nr%20111%20z%20dnia%2018.06.2009a.pdf
fisch - 20-06-2009, 12:53
Temat postu: Schemat połączeń interREGIO
Źródło: www.pr.pkp.pl
Patryk05 - 20-06-2009, 14:49
Temat postu:
Tu jest obiecana fotka pociągu IR Wrocław - Świnoujście (wykonana ze stacji w Choszcznie):

http://img191.imageshack.us/img191/4209/pocigirwrowi.jpg
Szymek - 20-06-2009, 19:32
Temat postu:
A jaka frekwencja była w inauguracyjny pierwszowakacyjny dzień?
tomex_0111 - 20-06-2009, 20:23
Temat postu:
a ile bilet IR do Ś-cia?
prezes11 - 20-06-2009, 21:02
Temat postu:
Patryk05 napisał/a:
Tu jest obiecana fotka pociągu IR Wrocław - Świnoujście (wykonana ze stacji w Choszcznie):

http://img191.imageshack.us/img191/4209/pocigirwrowi.jpg


Super!
Czy jechał chociaż planowo?
Patryk05 - 20-06-2009, 21:25
Temat postu:
Tak przyjechał planowo. Frekwencja w okolicach 45%-50%. Smile
Ninio - 20-06-2009, 23:01
Temat postu:
W 100% popieram pomysł IR. Dzięki temu skończył się monopol InterCity na kilku trasach i widać efekty cenowe Smile
Anonymous - 20-06-2009, 23:14
Temat postu:
Cytat:
Frekwencja w okolicach 45%-50%.


Jak na sobotę, kiedy to na ogół mało ludzi jeździ pociągami (dzisiaj przed 14 dworzec w Katowicach świecił pustkami), frekwencja dosyć dobra. Będę kibicował temu połączeniu, jutro zapewne zapełnienie będzie dochodziło do 100%!
Arek - 22-06-2009, 18:05
Temat postu:
Dolnośląski Zakład Przewozów Regionalnych we Wrocławiu informuje, że w ramach oferty interREGIO uruchomione zostały nowe połączenia w następujących relacjach:

Wrocław Główny – Zakopane
Wrocław Główny – Kraków
Wrocław Główny – Przemyśl
Wrocław Główny – Świnoujście

Więcej...

źródło: PKP PR
prezes11 - 22-06-2009, 19:29
Temat postu:
Napisałem do nich ,w zeszłym tygodniu , maila w tej sprawie. Widać poskutkowało!
Anonymous - 22-06-2009, 19:42
Temat postu:
Gdy patrzę na godziny, w jakich kursuje IR Wrocław-Zakopane, to już wiem dlaczego chciano uwalić "Janosika". W sumie ok, że IR Wrocław-Zakopane będzie. Tylko te godziny mi za bardzo nie pasują, myślałem, że ten pociąg wypełni którąś z irracjonalnych luk na zakopiance, tymczasem w rzeczywistości IR i osobowe będą się dublować. Co o tym sądzicie?
prezes11 - 22-06-2009, 21:01
Temat postu:
Zdecydowanie lepiej dla tego pociągu byłoby gdyby jeździł przez Bielsko , Żywiec ( ewent. Wadowice ).
Byłoby taniej , szybciej i co bardzo ważne jeździłoby dużo więcej podróżnych !
Przy obecnej jego trasie ,godzinie kursowania a co najważniejsze cenie biletu , od Krakowa nikt nie wsiądzie do tego pociągu!
Dominik - 23-06-2009, 10:07
Temat postu:
Dokładnie cena biletu od Krakowa powalająca. Osobowy z Krakowa do Zakopanego w ofercie "Połączenie w dobrej cenie" to tylko 16 złotych.
prezes11 - 24-06-2009, 15:17
Temat postu:
Tyle tylko że to nie jest pociąg osobowy lecz IR z ceną biletu Kraków - Zakopane "tylko" 25 złotych...!
Dla przykładu w ofercie last minute spółki PKP Intercity możemy pojechać expresem ( np. "TATRY" ) za marne 13 złotych...!
Z kolei najdroższy bus czy PKS na tej trasie kosztuje 20 złotych.
Powinno się w przypadku tego IR-a ustalić cenę relacyjną, w wysokości maximum 15 złotych!
Naczelnik - 24-06-2009, 17:52
Temat postu:
interREGIO szybsze od IC

Szukałem czegoś w rozkładzie PKP i znalazłem przy okazji taki kwiatek. Pociąg interREGIO z Warszawy Wschodniej do Krakowa Głównego (z przystankami pośrednimi - czyli dochodzi jeszcze wyhamowanie i rozpędzenie składu) jedzie 3 godziny 36 minut, a tuż pod nim w rozkładzie jest InterCity na tej samej trasie - bez stawania we Włoszczowej i Miechowie - jedzie 3 godziny 52 minuty! I który z nich jest droższy - oczywiście ten, co dłużej jedzie...

Obrazek: http://infobus.pl/files/25327/j_rozklad_760.jpg

źródło: inforail.pl
Dominik - 24-06-2009, 20:40
Temat postu:
Tak było jeśli dobrze pamiętam przez 3 dni bo pociągi kursowały przez Koniecpol i konieczna była zmiana kierunku jazdy.
Anonymous - 24-06-2009, 22:28
Temat postu:
Niektórzy "dziennikarze" (zwłaszcza z inforail.pl) są godni pożałowania. Zamiast dokładnie zbadać sprawę, to piszą bzdurne artykuły i wprowadzają ludzi w błąd. Żałosne.
Naczelnik - 25-06-2009, 23:03
Temat postu:
Z początkiem wakacji dla turystów z Dolnego Śląska wyjeżdżających nad morze PKP interREGIO wprowadziło dodatkowe połączenie kolejowe Wrocław-Świnoujście.

Jest to nie lada niespodzianka nie tylko dla turystów, ale też atrakcja dla mieszkańców naszego regionu, bo jest to pociąg piętrowy. Jest wiele osób które takim pociągiem nigdy nie jechały, a nawet nie widziały. Teraz mają okazję. Pociąg ze Świnoujścia wyjeżdża codziennie o 11:50 (na miejscu o 19:47), zaś godzina przyjazdu nad morze to 16:19 (wyjazd 9:27).

Połączenie jest przeznaczone głównie dla osób przemierzających długie trasy dla których ważne jest zaoszczędzenie pieniędzy.

Nie wszyscy są jednak zadowoleni z takich pociągów
- Przecież to skandal - mówiła na dworcu jedna z pasażerek. – Takie pociągi mogą kursować na trasach lokalnych, a nie przez całą Polskę. Jazda w takich wagonach to koszmar. Wiele okien nie da się otworzyć, brakuje zasłon, a przy temperaturze powyżej 30 st. C. w środku pociągu panuje ukrop.

Pociąg zatrzymuje się tylko na wybranych stacjach, jednak częściej niż pośpiech. Cena za to jest sporo niższa. Do Szczecina jedzie on jako pociąg przyspieszony (w cenie biletu na pociąg osobowy), dalej jako pośpieszny.

Trasę ze Świnoujścia do Wrocławia Głównego pokonuje w osiem godzin. Dłużej niż pociąg pośpieszny, natomiast w drugą stronę od pośpiechu jest szybszy. Jest też taniej.

Ale to nie wszystkie zalety. Jeśli ktoś wykupił bilet na zwykły pociąg osobowy, to z niewielką dopłatą można zamienić zwykły pociąg osobowy na pospieszny interREGIO.

Piętrusy kursować będą do 31 sierpnia'

Źródło: iswinoujscie.pl
Tomasz B. - 26-06-2009, 22:24
Temat postu:
Mam pytanie odnośnie obecnie kursujących pociągów InterRegio do/z Opola. Dziś widziałem 4 składy przejeżdżające przez Brochów i ciekaw jestem jak wyglądają pozostałe? Takie zestawienia są stałe, czy jedzie to co się trafi lub wynika z obiegu?

Odjazdy z Wrocławia Głównego:
7.35 -- Wrocław --> Zakopane (?)
9.28 -- Wrocław --> Przemyśl (1 x EZT)
12.35 -- Wrocław --> Przemyśl (1 x EZT)
14.35 -- Wrocław --> Kraków (3 x PIĘTROWY)
16.35 -- Wrocław --> Kraków (?)

Przyjazdy do Wrocławia Głównego:
11.20 -- Rzeszów --> Wrocław (3 x PIĘTROWY)
19.09 -- Kraków --> Wrocław (?)
20.56 -- Przemyśl --> Wrocław (?)
22.46 -- Zakopane --> Wrocław (?)

Pozdrowienia!

P.S.
22.39 - właśnie przejechał pociąg z Zakopanego - EZT Smile
Szymek - 27-06-2009, 00:11
Temat postu:
Czy coś się stało? ? ? Bo u mnie w Hafasie, nie pokazuje tego pociągu? Sad
Arek - 27-06-2009, 08:07
Temat postu:
Do sześciu wzrasta liczba pociągów InterREGIO między Warszawą a Krakowem. Większość z nich jedzie Centralną Magistralą Kolejową, co oznacza szybką podróż na każdą kieszeń. Szeroka gama promocji pozwala każdemu pasażerowi dostosować koszt podróży do swoich możliwości i oczekiwań.

Jedną z takich ofert jest REGIO Karnet umożliwiający wielokrotny przejazd pociągami w trzy dowolnie wybrane dni, w ciągu dwóch kolejnych miesięcy od daty kupna lub wskazanej przez pasażera na karnecie. Jego cena na wszystkie pociągi PKP PR wynosi 79 zł, więc za jeden dzień zapłacimy tylko 26 zł. Przy założeniu, że pasażer w ciągu doby jedzie „tam” i „z powrotem”, a więc odbywa dwie podróże - koszt przejazdu w jedną stronę wynosi zaledwie 13 zł.

Od 1 lipca br. rusza kolejny pociąg interREGIO w relacji Warszawa - Kraków. To jeszcze jedna propozycja Przewozów Regionalnych na szybką podróż w atrakcyjnej cenie. Pociąg ten będzie odjeżdżał z Warszawy Centralnej o 7:30. Podróż do stolicy Małopolski trwać będzie jedynie 3 godziny i 19 minut. Z Krakowa dodatkowy interREGIO po raz pierwszy wyruszy dzień wcześniej (30 czerwca) o godz. 18.25.

Warszawa Centralna (odj. 7.30) – Kraków Główny (przyj. 10.49)
Kraków Główny (odj. 18.25) – Warszawa Centralna (przyj. 21.45)

źródło: PKP Przewozy Regionalne
sheva17 - 29-06-2009, 10:26
Temat postu:
U mnie podobnie. Chyba z tego połączenia zrezygnowano z uwagi na marną frekwencję. Za to mamy kolejne połączenia w relacji Warszawa- Kraków, a już od września hitowy studencki IR z Krakowa do Łodzi przez Częstochowę. Moim zdaniem frekwencja gwarantowana.
PanLukasz - 29-06-2009, 20:21
Temat postu:
Hmmm... Dziwne, bo Sitkol pokazuje to połączenie, pojawia się tylko adnotacja "połączenie niepewne - roboty torowe".
PiterTarnów - 30-06-2009, 10:44
Temat postu:
A plakatowy rozkład jazdy w Krakowie na dworcu jest nieaktualny,jakies pozaklejane wyblakłe plansze ,co to PKP nie stać na drukarnię zeby parę plakatów wydrukować i zawiesić? skąd pasażer ma się dowiedziec o której ten IR jeździ jesli nie sprawdzi wczesniej na necie( pomijam dworcowe wyświetlacze które się już dawno kwalifikują do natychmiastowej wymiany bo nic na nich nie widac)...
prezes11 - 30-06-2009, 11:37
Temat postu:
To może sprawdź sobie w plakatowym rozkładzie jazdy w internecie. Akurat malopolski p.r. ma taki stacyjny rozkład, z tego co ostatnio oglądałem to jest chyba aktualny.
Oto link : http://www.pr.pkp.pl/w-regionach,malopolskie,plakaty-stacyjne.html
mozambikpl - 30-06-2009, 13:29
Temat postu:
no to ja juz nie wiem bo pociąg tutaj jest zaznaczony jako IR który jedzie do wrocka po 10 a w necie jest pokazany jako osobowy wg taryfy normalnej, znowu gdzies są błędy.
Victoria - 02-07-2009, 18:35
Temat postu:
WOJNA POLSKO-POLSKA

Wprowadzane przez spółkę Przewozy Regionalne połączenia InterRegio pokazały, że bilety kolejowe mogą być dużo tańsze, a pociągi nierzadko mogą jeździć szybciej niż dotychczas. Czy pociągi InterRegio opanują rynek przewozów dalekobieżnych? Czy znikną z torów?

Czytaj w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.kolej.net.pl/zbs/zbs42.pdf
syrenka - 02-07-2009, 18:48
Temat postu:
Jeździ, wczoraj nim jechałam. Opóźniony był ze względu na to podmycie torów w Trójmieście, ale jechał.
Arek - 03-07-2009, 20:34
Temat postu:
Kraków: Koleje wojują, a do stolicy coraz taniej

Do Warszawy za 13 zł? Na wojnie cenowej między PKP Przewozy Regionalne i spółką PKP Intercity mogą skorzystać pasażerowie z Krakowa i okolic

W styczniu PKP PR zostały wydzielone z holdingu kolejowego i przeszły na własność samorządów wojewódzkich. Na polskich torach wreszcie zapanowały wolnorynkowe zasady.

Teoretycznie PKP PR powinny zajmować się tylko połączeniami lokalnymi. Za kursy między dużymi miastami miały odpowiadać PKP IC. Mimo to jeszcze w kwietniu PKP PR uruchomiły pospieszne pociągi łączące Warszawę z Bydgoszczą oraz Poznań z Trójmiastem. Ich główną zaletą była blisko dwukrotnie niższa cena za podróż niż w pociągami InterCity.

Pomysł wypalił. Przewozy Regionalne poszły więc za ciosem. Od miesiąca trasę Kraków - Warszawa pociąg pokonuje w 3 godz. i 20 minut za 38 zł.

Klienci są zadowoleni. - Przede wszystkim liczy się cena, a pozbawione przedziałów wagony wydają mi się lepszym rozwiązaniem - mówi Romualda Feldman.

Do 29 czerwca pociąg InterRegio odjeżdżał z Krakowa o godz. 7.20 i 11.25, a z Warszawy o godz. 12.40, 18.08 i 18.45. Połączenie stało się na tyle popularne, że koleje uruchomiły jeszcze dwa połączenia: o godz. 18.45 spod Wawelu i o 7.30 ze stolicy.

- Danych o sprzedaży biletów nie ujawnimy ze względu na tajemnicę handlową - twierdzi Barbara Węgrzynek z Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z przychodów.

Konkurencja poczuła się zagrożona. Kilka dni temu ogłosiła promocję Tani Bilet. W wybranych pociągach trasę pokonamy w 2 godz. i 50 min za 19 zł, i to w klimatyzowanych wagonach. Promocja dotyczy pociągów "Bem" (wyjazd z Warszawy o godz. 9.15, z Krakowa - o godz. 18) i "Kościuszko" (wyjazd z Warszawy o godz. 7.15).

Promocja ma trwać przez wakacje, ale Paweł Ney, rzecznik IC, nie wyklucza, że oferta zostanie przedłużona. - Być może wprowadzimy jeszcze inne rozwiązania - dodaje Ney.

W kilka dni po decyzji IC Przewozy Regionalne wprowadziły kolejną promocję: Karnet - Regio. Można go kupić na każdy pociąg InterRegio. Za 79 zł dostajemy trzy przejazdy do Warszawy i z powrotem. - Oznacza to, że jeden kurs będzie kosztował 13 zł. Taki bilet będzie ważny od początku lipca do końca sierpnia - dodaje Węgrzynek.

Spółka poszła jeszcze dalej w walce o klientów. Wspólnie z liniami lotniczymi easyJet zaplanowała zsynchronizowanie połączeń. Pasażer kupuje bilet z Warszawy do Krakowa (38 zł, w karnecie 13 zł), następnie przesiada się na pociąg do lotniska w Balicach, skąd odlatuje lotem linii easyJet do Londynu, Paryża, Belfastu, Bristolu, Dortmundu, Edynburga, Liverpoolu. Wszystko po atrakcyjnej cenie, niższej niż bezpośredni lot z Warszawy.

PKP PR planują jeszcze uruchomienie bezpośredniego połączenia z Krakowa do Łodzi (od 1 września).

Źródło: Gazeta Wyborcza
Rafaello1973 - 03-07-2009, 22:11
Temat postu:
niech jeszcze dadzą ten IR co miał być z Poznania do wawki po 8 rano i pikuś .. Smile
Radek - 03-07-2009, 22:21
Temat postu:
Mogą też uruchomić w końcu ten trzeci interREGIO Olsztyn - Poznań - Olsztyn, tylko z powrotem niech dojeżdża do Olsztyna na ok. 22/23 (wyjazd z Poznania ok. 18)!
prezes11 - 05-07-2009, 18:30
Temat postu:
Przeczytane na IC Forum a dotyczy piątku 03.07 br;
"Parę spostrzeżeń wczoraj z Krakowa Głównego:

IR 13123 z Warszawy Wschodniej malutko ludzi max 20% (ED72)
IR 36130 z Zakopanego do Wrocławia śwecił pustkami. (ED72)
IR 63124 z Wrocławia do Rzeszowa (ED72) sporo ludzi.

Przy okazji PRy wystawiają jeden kibel full plastic z Krakowa Gł do Kielc odjazd w okolicach 19.00, do którego już w Krakowie nie mogą wejśc ludzie."


Tak jak pisałem wcześniej, IR Wrocław - Zakopane przez Kraków to kompletny niewypał...!
Pociąg ten powinien jeździć przez Bielsko Białą i Suchą Beskidzką!
chybieic - 05-07-2009, 18:41
Temat postu:
No tak...na InterRegio ED72 a na pociągach które planowo obsługuje ED72 jeżdzi jakieś stare EN57/71 . Nich sobie uruchamiają te Interregio ale nie kosztem połączeń lokalnych!!!
gumis - 05-07-2009, 22:55
Temat postu:
Komisja Infrastruktury /nr 199/ 25-06-2009
Poseł Janusz Piechociński (PSL):
W związku z tym mam kilka pytań.
Pierwsze: przewozy regionalne. Jaki jest stan i jakie są możliwości „ugryzienia” tych pieniędzy, które przeznaczyliśmy na kupno taboru kolejowego?
Drugie: jaką resort infrastruktury, Polskie Linie Kolejowe i Urząd Transportu Kolejowego mają wizję rywalizacji, która toczy się na kolei, a także wojny cenowej? Mówię o rywalizacji pomiędzy spółką Przewozy Regionalne a spółką Intercity. Co z inwestycjami taborowymi spółki PKP Intercity?......
Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk:
Na kilka pytań odpowiem sam, potem poproszę o rozwinięcie niektórych tematów pana ministra Engelhardta i pana prezesa Wacha...
Co do konkurencji Przewozów Regionalnych; to jest efekt procesu prywatyzacji. Będziemy się różnić w ocenach. Jako szef resortu infrastruktury witam konkurencję na torach z zadowoleniem i satysfakcją, bo to jest także ten efekt, na który liczyłem. Ale prezes i zarząd spółki Intercity nie będzie podzielał tej opinii. Zachodzą także tutaj pewne okoliczności, które powodują, że także moja ocena nie jest taka jednoznaczna, ponieważ początek nie był dobry, wystąpiły zacięcia w rozliczeniach i wpływach z kas. Zaistniał także fakt, że przewoźnik, który konkuruje obecnie z Intercity, nie jest fair wobec spółki Polskie Linie Kolejowe. Bo także po stronie Przewozów Regionalnych są zaległości w opłatach za dostęp do infrastruktury kolejowej. To jest temat, o którym można by wiele mówić.
Piottr - 06-07-2009, 12:15
Temat postu:
A "fair" wobec samorządów było wyprowadzenie z PKP Przewozy Regionalne najnowszego taboru do PKP Intercity, przed przekazaniem udziałów PKPPR samorządom?
Taka refleksja się nasuwa.
gumis - 06-07-2009, 14:31
Temat postu:
Jakoś nikt nie "płakał" jak PR za 1 złotówkę dostał od PKP EZT bez maszynistów.
Może pora przestać wytykać sobie to i owo bo bez grzechu to żadna spółka nie jest ale najdziwniejsze jest zachowanie Rady Nadzorczej i Zarządu PKP S.A bo Oni już nad tym bałaganem nie panują. Crying or Very sad
Jak za pseudo autostrady pozbędą się Grabarczyka to nowa miotła tego choćby nie wiem jak chciała nie zamiecie - nawet pod dywan.
Czyżby czekał Nas "model" angielski - prywatyzacja - degradacja - nacjonalizacja?
chester - 06-07-2009, 14:41
Temat postu:
gumis napisał/a:
Jakoś nikt nie "płakał" jak PR za 1 złotówkę dostał od PKP EZT bez maszynistów.


A za te Wasze wagony to płaciliście w ogóle?

Cytat:
Może pora przestać wytykać sobie to i owo bo bez grzechu to żadna spółka nie jest


Zaraz, zaraz - co innego było, jak się to wszystko tworzyło i właściciel (PKP SA) wnosił (aportem) do danej spółki różne składniki swojego (podkreślam) majątku, a zupełnie co innego się dzieje, jak majątek pływa między niezwiązanymi spółkami (a nic nie wiąże bezpośrednio IC czy PR, bo posiadanie jednego właściciela w tym kontekście nic nie znaczy) - powinien pływać za jakimś ekwiwalentem. Co dało IC dla Cargo za lokomotywy? Co dało IC dla PR za lokomotywy, EZT i wagony? Bo, o ile dobrze pamiętam, PR coś jednak dawało dla Cargo za te lokomotywy, do późniejszej modernizacji. Dawało z własnej kasy, czy też z tej unijnej?

Jedyne, co widzę, to możliwości kompensacji udziałami/akcjami, czyli jako dokapitalizowanie, bo o transakcjach kupna-sprzedaży jakoś nie było słychać. To są podmioty działające w obrębie jakiegoś porządku prawnego, wobec czego jakieś "przekazywanie" nie może mieć w ogóle miejsca. To nie piaskownica, gdzie Grześ "przekaże" samochodzik Tomkowi - tu wszystko musi mieć ekwiwalent.
Ktoś wie, na jakiej zasadzie taki wielki majątek (fakt, że księgowo to niewielki, ale z wyceny wartości spory) przełaził między niezależnymi od siebie podmiotami?

Cytat:
Czyżby czekał Nas "model" angielski - prywatyzacja - degradacja - nacjonalizacja?


błagam, tylko nie takie głupoty na dosyć poważnym forum... Nota bene powyższe nie dotyczyło przewoźników.
danex - 07-07-2009, 07:33
Temat postu:
PR chyba zaczęły liczyć koszty. Wczoraj na IR Poznań Gł. - Gdynia Gł. widziałem jeszcze skład wagonowy z ET22 na czele, a dziś rano przechodząc Mostem Teatralnym zauważyłem podstawiające się w perony EZT z napisem "Gdynia Gł." na wyświetlaczu.
Jak ostatnio wygląda frekwencja w tym pociągu?
Anonymous - 07-07-2009, 11:18
Temat postu:
Gdzieś na forum wyczytałem, że IR z Poznania do Gdyni nie cieszył się wysokim zainteresowaniem podróżnych. Dobrze, że puścili na tą trasę EZT.
Anonymous - 07-07-2009, 13:24
Temat postu:
Na IC Forum Tasiek napisał, że wszystkie IR (oprócz Wrocław Główny-Świnoujście) będą jeździć na ezt.
chybieic - 10-07-2009, 11:47
Temat postu:
Tomasz B. napisał/a:

Odjazdy z Wrocławia Głównego:
14.35 -- Wrocław --> Kraków (3 x PIĘTROWY)



Witam. Czy na ww. pociągu dalej kursują piętrusy?
Pozdrawiam
Tomasz B. - 10-07-2009, 13:55
Temat postu:
Teraz ciężko powiedzieć. Po zamknięciu szlaku Oława-Brzeg pociągi IR kursują z Wrocławia do Oławy, a następnie z Brzegu odjeżdżają kolejne składy IR w dalszą drogę (między stacjami ludzie przewożeni są autobusami). Z Wrocławia wszystko obsługują EZT. Nie wiem jak wygląda to w Brzegu, czy tam pojawia się skład piętrowy czy tylko same jednostki.
yusek - 10-07-2009, 13:58
Temat postu:
A właśnie może mi ktoś powiedzieć dlaczego pociągi Interregio pozwalają na dotarcie z Poznania i Sieradza do Trójmiasta a z powrotem jest już ciężko może by zrobić jakąś parę, która rano kursowała by z Gdyni do Poznania lub Łodzi a na wieczór wracała.
kwiattom8 - 10-07-2009, 19:06
Temat postu: IR Poznań-Gdynia
Mam pytanie odnośnie IR Poznań-Gdynia. Jaki EZT na nim teraz jeździ i jak wygląda przyszłość tego połączenia i frekwencja w kierunku Gdyni. Wiem, że początkowo jeździł tam skład z wagonami 6cio miejscowymi w przedziałach, potem zniknął ten IR na tydzień z rozkładu teraz znowu jeździ. Trochę dziwne posunięcia szczególnie, że wakacje dopiero się rozpoczęły. Pozdrawiam
Arek - 15-07-2009, 10:01
Temat postu:
PKP Przewozy Regionalne stają w szranki z PKP Intercity. Walczą o pasażerów, oferując tańsze przewozy na tych samych trasach. – Konkurencja jest bardzo dobra, ale tylko wtedy, gdy jest uczciwa – uważa rzecznik prasowy PKP IC Paweł Ney.

Pierwsze pociągi pod nową marką – interREGIO – Przewozy Regionalne uruchomiły z początkiem marca. Początkowo pociągi przejeżdżające przez co najmniej dwa województwa (a więc kwalifikowane do połączeń międzyregionalnych, obsługiwanych od grudnia 2008 r. przez PKP IC) jeździły tylko w weekendy. – Ofertę tę kierujemy do pasażerów przemierzających dłuższe trasy, którzy, wybierając środek transportu, kierują się ceną. Zarówno ceny biletów, jak i czas przejazdu będą konkurencyjne wobec pociągów pospiesznych. Jednocześnie połączenia te stanowią uzupełnienie oferty przewozowej dla mniej zamożnych pasażerów – zapewniał ówczesny dyrektor handlowy spółki, dziś już prezes zarządu Tomasz Moraczewski.

Taniej i szybciej

Rzeczywiście, cena biletu normalnego np. z Białegostoku do Warszawy w pociągach kategorii interREGIO wynosi 28 zł (pospieszny kosztuje 38 zł), a czas przejazdu jest praktycznie taki sam (2 godz. 45 minut, „pośpiech” jedzie o 5 minut krócej).

Przed pierwszym majowym weekendem na tory wyjechały kolejne interREGIO: z Krakowa do Wrocławia, Rzeszowa i Przemyśla oraz z Warszawy do Poznania i Białegostoku. Co ciekawe, okazało się, że pociągi te mogą pokonać trasę w czasie krótszym niż najszybsze pociągi pospieszne siostrzanej do niedawna spółki. Przykładowo, pociągi interREGIO z Wrocławia do Rzeszowa docierają w 6,5 godziny – o ok. 40 minut szybciej od pospiesznych.

Jak zapewniał jeszcze pod koniec kwietnia rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych Piotr Olszewski, interREGIO miały być uruchamiane jedynie w weekendy. – Wyjątkowo pociągi te zaplanowano już na czwartek 30 kwietnia z myślą o podróżnych ruszających na majowy wypoczynek – zaznaczał rzecznik PKP PR.

Nie tylko w weekend

Jednak od 1 czerwca spółka rozszerzyła swoją ofertę, dając pasażerom możliwość tańszych podróży także w ciągu tygodnia. I tak, m.in. wypuszcza trzy razy dziennie nowoczesny pociąg „Acatus” na linię Warszawa – Łódź, którą w całości obsługiwały dotąd jedynie pociągi pospieszne serii ED74, należące do PKP IC. „Acatus” wyrusza z Łodzi o 7.50, 11.50 i 17.35, a w drogę powrotną o 9.30, 14.30 i 19.30, oferując standard podróży porównywalny do konkurencyjnej spółki. Pociąg ten, mknący z prędkością 130 km/h, wyprodukowała bydgoska PESA, podobnie jak ED74.

Ta linia i ten pociąg wywołały największe sprzeciwy PKP Intercity. – Jeżeli np. inny przewoźnik uruchomiłby na tej linii tani pociąg osobowy to można byłoby powiedzieć, że jest to faktycznie uzupełnienie naszej oferty. Ale jeżeli pociąg konkurencji to „dubel” , który odjeżdża pięć minut przed naszym pociągiem, to o jakim uzupełnianiu oferty mówimy? Co będzie, jeżeli jedyny pociąg Przewozów Regionalnych mogący rozwijać prędkość 130 km/h, czyli „Acatus” się zepsuje? Zastąpiony popularnym EN57, który rozwija maksymalnie 110 km/h, będzie opóźniał nasze pociągi – tłumaczy Paweł Ney, rzecznik prasowy PKP IC.

Przewozy Regionalne, wprowadzając pociągi w najlepszym czasie przewozowym, odbierają Intercity pasażerów. – Sprawa wygląda podobnie, jak w przypadku organizacji komunikacji miejskiej. My świadczymy kompleksowe usługi – jeździmy nie tylko w tych dniach i godzinach, które są najbardziej dochodowe, ale również poza nimi. Przewozy Regionalne wybierają tylko najlepsze godziny i najlepsze dni. Możemy skoncentrować się na walce o klienta tylko w godzinach „szczytu” i zapewniam, będziemy jeździć jeszcze taniej niż inter Regio, bo Intercity ma mniejsze koszty stałe od Przewozów Regionalnych. Tyle, że ktoś będzie musiał uzupełnić lukę po wyciętych połączeniach poza szczytem – podejrzewam, że poza „bursiarzami” nie będzie chętnych – mówi rzecznik PKP IC.

Chaos w przewozach

Jak podkreśla rzecznik Intercity, byłoby dobrze gdyby obie spółki kolejowe podjęły wspólne działania, dzięki którym udałoby się podbierać klientów nie sobie nawzajem, a rywalizować z konkurencją kołową: autobusami i busami, a także wzmocnić pozycję obydwu przewoźników w obliczu częściowej liberalizacji rynku, która nastąpi w 2010 r. – Przewozy Regionalne powinny przede wszystkim koncertować się na poprawie połączeń w regionach, na które dostają dotacje z samorządów. Intercity nie boi się bezpośredniej konkurencji, lecz cięć w przewozach lokalnych, bez których nasze połączenia dalekobieżne staną się rzeką bez dopływów – dodaje.

Podobne wątpliwości Intercity miało, gdy Koleje Mazowieckie zapowiedziały uruchomienie na wakacje pociągu „Słonecznego”, wożącego podróżnych ze stolicy do Gdyni. Początkowo było to połączenie zdecydowanie mniej komfortowe od składów PKP IC (w tym roku KM na tę trasę puszczają już nowoczesne wagony typu push-pull, więc będzie wygodniej), ale pociąg jeździ zaledwie 40 minut dłużej niż ekspresy. Za to bilety są ponad trzy razy tańsze – nic dziwnego, że „Słoneczny” cieszy się olbrzymią popularnością i na siebie zarabia.

Pociągi za cudze pieniądze?

Jednak to nie obawa, że pociągi interREGIO zarobią na siebie kieruje PKP Intercity, lecz… troska, że przynoszą one stratę. A stratę tę spółka pokrywa – zdaniem Pawła Neya – nie z własnej, lecz PKP Intercity kieszeni. Chodzi bowiem o to, że Przewozy Regionalne dziś są winne Intercity ponad 100 mln zł za sprzedane bilety na pociągi uruchamiane przez IC, a PKP S.A. 30 mln zł z tytułu wynajmu kas. – Powoli spłacamy nasze zobowiązania. Pierwsze transze poszły już do Intercity – podkreśla Piotr Olszewski.
Z kolei Paweł Ney zaznacza: – Przewozy Regionalne twierdzą, że uruchomienie pociągów interREGIO będzie kosztować firmę 25 mln złotych, przy czym wpływy z biletów uzupełnią jedynie 80 procent tych kosztów. Trzeba zatem zdobyć jeszcze parę milionów, aby pokryć ten deficyt.

Tymczasem jak wynika z informacji uzyskanych bezpośrednio od PKP Intercity, dług Przewozów Regionalnych wobec PKP IC nie zmniejsza się. Obecnie wynosi 110 mln zł. Rośnie również zadłużenie spółki Przewozy Regionalne wobec innych wierzycieli.
Piotr Olszewski twierdzi, że PKP PR uruchamiają jedynie przewozy, które zamawiają i opłacają marszałkowie poszczególnych województw. – Jesteśmy niejako pośrednikiem – to samorządy województw zamawiają usługę, którą my realizujemy – argumentuje Olszewski. Niemniej jednak dodaje, że marszałkowie zobowiązali się do pokrycia ewentualnych strat z tego tytułu. – Ewentualnych, gdyż na razie interREGIO jeżdżą od dwóch miesięcy. Zaczęły się wakacje, a więc zwiększony ruch. Dlatego też możliwe, że pociągi nie przyniosą deficytu – dodaje.

Co dalej? Czy rzeczywiście – jak przewidują przedstawiciele Przewozów Regionalnych – konkurencyjne ceny przejazdów przyciągną klientów z dróg na kolej? Czy może spełni się czarny scenariusz PKP Intercity i obie spółki, walcząc o pasażera, przegrają z busami?

źródło: Kurier PKP
Rafaello1973 - 15-07-2009, 10:22
Temat postu:
Jak takie krokodyle łzy lecą niech PKP PR lub IC uruchomią ten tani pociąg , który miał być z Poznania do Warszawy po godz.8 ,przez Wrześnie , Konin, Koło, Kutno, byłby dobry tez dla ludzi z Gniezna i Jarocina, którzy ok.8.40 mieli mieć fajną przesiadkę do stolicy.Ney tak niech nie płacze,bo PKP IC zwalając pociągi i potem je przywracając pod innymi nazwami wprowadza zamieszanie wśród pasażerów i napędza klientów busiarzom. Sad Sad
Anonymous - 15-07-2009, 10:49
Temat postu:
Cytat:
Jak podkreśla rzecznik Intercity, byłoby dobrze gdyby obie spółki kolejowe podjęły wspólne działania, dzięki którym udałoby się podbierać klientów nie sobie nawzajem, a rywalizować z konkurencją kołową: autobusami i busami, a także wzmocnić pozycję obydwu przewoźników w obliczu częściowej liberalizacji rynku, która nastąpi w 2010 r. – Przewozy Regionalne powinny przede wszystkim koncertować się na poprawie połączeń w regionach, na które dostają dotacje z samorządów. Intercity nie boi się bezpośredniej konkurencji, lecz cięć w przewozach lokalnych, bez których nasze połączenia dalekobieżne staną się rzeką bez dopływów – dodaje.


W tym momencie muszę się zgodzić z rzecznikiem PKP IC. Sieć połączeń regionalnych w Polsce na dzień dzisiejszy wygląda tragicznie (przykład województwa śląskiego). Pociągi osobowe jeżdżą nawet z kilkugodzinnymi odstępami. Są dziury w rozkładzie jazdy i zerwane skomunikowania. Brakuje dochodowych pociągów, takich jak GIEWONT czy ORNAK.

Przewozy Regionalne na dzień dzisiejszy powinny poprawić rozkład pociągów osobowych, a tam gdzie jest to możliwe uruchomić pociągi Regio+. Od dawna trąbię, że pociąg takiej kategorii jest potrzebny na linii Katowice-Kluczbork-Poznań w godzinach szczytu (z Katowic), gdzie osobowe kursują tylko do Lublińca, w tym czasie nie ma pociągów dalekobieżnych, a uruchamianie IR w tak krótkiej relacji nie wchodzi w grę. Można by przy okazji stworzyć skomunikowania w Bytomiu od strony Gliwic, w Tarnowskich Górach od strony Opola i Herbów, a w Lublińcu od strony Częstochowy. Frekwencja będzie gwarantowana!

Jeżeli PR-y poprawią siatkę pociągów regionalnych, które będą dowoziły pasażerów do pociągów dalekobieżnych, to powinny dokonać niewielkiej korekty pociągów IR. Z tym co powiedział Ney na temat pociągów na linii Łódź-Warszawa to jest prawda. Jakiś czas temu przeglądałem rozkład jazdy dla Łodzi i się zdziwiłem, że IR wyjeżdża kilka minut przed pośpiechem, a potem jest prawie godzinna luka. Przy odrobinie racjonalnego myślenia, w godzinach porannych i w szczycie PKP IC wspólnie z PR, mogłyby ułożyć na tej linii "takt" i uruchamiać pociągi co pół godziny.
kemi73 - 15-07-2009, 11:13
Temat postu:
Areczek napisał/a:
Co będzie, jeżeli jedyny pociąg Przewozów Regionalnych mogący rozwijać prędkość 130 km/h, czyli „Acatus” się zepsuje? Zastąpiony popularnym EN57, który rozwija maksymalnie 110 km/h, będzie opóźniał nasze pociągi – tłumaczy Paweł Ney, rzecznik prasowy PKP IC.

A co jest gdy PKP IC zamiast EP09 podstawia EU07 to ile ta lokomotywa wyciąga na CMK ?Smile, a po za tym na na CMK wszystkie Ex i IC jeżdżą z max 145 km/h.
siwiutki91 - 15-07-2009, 20:28
Temat postu:
eu07 120km/h czy nie? one chyba ma taką prędkość konstrukcyjną
Anonymous - 15-07-2009, 21:45
Temat postu:
EU07 maksymalnie wyciąga 125km/h. Mimo wszystko puszczanie tej lokomotywy z pociągiem kwalifikowanym po CMK (bądź innych liniach, gdzie pociągi mogą poruszać się z prędkością 160km/h) jest pozbawione sensu. Żadne niedasizmy mnie w tym przypadku nie przekonają. Jak się chce, to się da.
kemi73 - 15-07-2009, 22:30
Temat postu:
Ok nie powiedziałem tego jasno PKP IC puszcza na CMK EU07 i jakos Ney nie robi z tego tragedii za to PLK już tak i nieraz zdarza się że Ex do Katowic z EP09 przeganiał Ex do Krakowa z EU07 a potem zdziwko że są opóźnienia, mało tego Expresy czy IC z lokiem EP09 zamiast pomykać po CMK 160 km/h jadą 145 km/h i o tym też jakoś nic nie mówią. Zresztą ta prędkość już była wałkowana na forum.
mateuszpiszcz - 15-07-2009, 22:46
Temat postu:
EU 07 jedzie 130 km/h. Tyle wyciągnęła jadąc niegdyś z EX Pogórze na odcinku Zebrzydowa- Zagajnik- Węgliniec.
chester - 16-07-2009, 09:05
Temat postu: Re: IR Poznań-Gdynia
kwiattom8 napisał/a:
Mam pytanie odnośnie IR Poznań-Gdynia. Jaki EZT na nim teraz jeździ


jedna sztuka EN57
PiterTarnów - 16-07-2009, 10:06
Temat postu:
ja uważam że pociągi IR na kiblach to jest jakas totalna paranoja i nieporozumienie,tym bardziej że mają odrębną wyzszą taryfę, nie wiem ale nie pojmuję jak można puszczać IR na kiblu na tak długą trasę np Rzeszów-Wrocław przecież to nie jest normalne, nie mam zamiaru tłuc się czymś takim. Ok ,RegioPlus zgadzam się, jak najbardziej bo to są trasy do 100-200 km max, ale nie InterRegio!!
powinny to być ZAWSZE składy typu lokomotywa+wagony ,ciekawi mnie takze co się stało z mnóstwem piętrusów które jeszcze parę lat temu widać było na każdej polskiej stacji (np w Tarnowie czy Rzeszowie) a obecnie jeżdżą jak jakiś ewenement i nawet na obsługę IR ich nie ma na tyle????
PKP PR to dziadostwo ale żeby chlubić się InterRegio na starych kiblach uważam za ignorancję i kpiny z pasażerów.
Arek - 16-07-2009, 10:13
Temat postu:
PiterTarnów, a kto Ci każe tłuc się się kiblem kilka godzin? Jak Ci się IR nie podoba to zapłacisz więcej i pojedziesz pośpiesznym lub expresem. Masz wybór, a chyba o to chodzi.
siwiutki91 - 16-07-2009, 10:35
Temat postu:
a gdzie stare kible jeżdżą ? u nas na podlasiu na Żubrze EN57-1537 po modernizacji. Któregoś dnia jechałem IR wsiada kobieta ok.60 lat. Podeszła do kier. poc i mówi że jak się wsiada do tego pociągu to pachnie w toalecie czyściutko, a nie to co w tych pociągach pośpiesznych. I sie zgadzam z tą kobietą.
chester - 16-07-2009, 10:41
Temat postu:
PiterTarnów napisał/a:
powinny to być ZAWSZE składy typu lokomotywa+wagony ,ciekawi mnie takze co się stało z mnóstwem piętrusów


Zważ, że czymś trzeba te piętrusy pociągnąć, a własne lokomotywy PR ograniczają się do garstki diesli.
No, a jeżeli IR na wagonach, to lokomotywa z Cargo i tak dalej. Może własną byłoby taniej, ale póki własnej nie ma a kosztów trza pilnować, to mamy kibla. No bo chyba piętrus + SU42 (a niech i nawet SU45) to nie byłby wymarzony IR?
loker - 16-07-2009, 10:52
Temat postu:
To jest parodia - PR ma piętrusy, ale nie ma do nich lokomotych. Gdyby choć 20 budyniów wróciło...
CottonwoodEN71 - 16-07-2009, 12:19
Temat postu:
PiterTarnów, nie podoba się IR na kiblach, nikt Ci nie rozkazuje nimi jeździć... to jest kategoria działająca na zasadzie "byle czym, byle szybko, byle tanio" - jak widać, jest wielu chętnych na to. Poza tym kwestia wygody i różnicy między kiblami a wagonami to kwestia gustu, wielu woli jechać jednak w EN57/71...
Anonymous - 16-07-2009, 13:19
Temat postu:
mateuszpiszcz napisał/a:
EU 07 jedzie 130 km/h. Tyle wyciągnęła jadąc niegdyś z EX Pogórze na odcinku Zebrzydowa- Zagajnik- Węgliniec.
A widziałeś to na wyświetlaczu w wagonie, czy na prędkościomierzu w kabinie maszynisty? Maksymalna prędkość eksploatacyjna EU07 to 125 km/h.

Wyciągnąć więcej niż prędkość eksploatacyjna może każda polska lokomotywa, ale to tylko podczas jazd próbnych.
przewoz - 16-07-2009, 13:20
Temat postu:
mateuszpiszcz napisał/a:
EU 07 jedzie 130 km/h. Tyle wyciągnęła jadąc niegdyś z EX Pogórze na odcinku Zebrzydowa- Zagajnik- Węgliniec.


EU07 przy dobrych wiatrach wyciągnie i więcej. Podobnie jak EN57 na zerowym profilu może więcej jak 110 pojechać, a EP09 pociągnie i 180-200. Niemniej jednak są to prędkości ponad prędkość konstrukcyjną i nie powinno się ich utrzymywać (osiągać).
JEżeli lokomotywa ma "nowe buty" to maszynista ma na budziku powiedzmy 120 km.h, a w realu jest to kilka km/h więcej. Podobnie w każdym innym pojeździe. To wszystko mieści się w granicach normy.
A na CMK Exy z EP09 są wytrasowane na 150km/h jak coś (chyba, że jest jakiś planowy na EP08, to oczywiście mniej, ale ja o takim nie wiem).
kierownik - 16-07-2009, 18:19
Temat postu:
No jak ci sie niepodoba taka jazda en57 to plac icc wiecej kasy ja korzystam z tych pociagow i jestem zadowolony
damix55 - 16-07-2009, 19:32
Temat postu:
Era składów wagonowych powoli się kończy, PKP PR stara się ograniczyć do minimum liczbę takich składów- do czego prowadzi polityka spółki. UMWW szykuję się do zakupu EZT na obsługę linii z Poznania do Zbąszynka, Konina, Inowrocławia- czyli piętrusy zostaną zastąpione kiblami. ICC, też chce ograniczyć liczbę składów wagonowych- pomimo, że ma swoje loki. Szykuje się do zakupu składów zespolonych o wysokich prędkościach, ale także na pociągi pośpieszne międzyregionalne. Wszystko dlatego, żeby było jak najtaniej, i żeby był jak największy zysk. W sumie z wagonami jest trochę zabawy, np. manewry, sczepianie, dostawianie na bocznicę itp.
Wiadomo komfort komfortem, tez bym chciał, żeby na pociągach IR, których relacja jest dłuższa niż 100km kursowały wagony.
Wg. mnie na inter REGIO Poznań- Gdynia, powinien kursować z wagonami, lecz jest głupi skonstruowany rozkład. Pociąg ten powinien wyjeżdżać po 3 nad ranem kiedy jest największy popyt (odciążyłby przy tym pociągi pośpieszne typu Rozewie, czy ten Jeleniogórski), po drugie, nie każdy pociąg łapie frekwencję po 1 -2 miesiącach, czsami trzeba poczekac dłużej, aż ludzie przekonają się do tego pociągu.
I na tym PZN- Gdynia powinien być obiecany wagon barowy. Nawet można by wydłużyć go do Łeby Smile
mateuszpiszcz - 16-07-2009, 21:33
Temat postu:
Mariusz W. napisał/a:
A widziałeś to na wyświetlaczu w wagonie, czy na prędkościomierzu w kabinie maszynisty? .


Na wyświetlaczu w wagonie. Było na całym odcinku 128-130 km/h, ogólnie 130 km/h pojawiło się dwa razy.
PiterTarnów - 17-07-2009, 09:31
Temat postu:
co do kwestii ceny,ok zgadza się,nie neguję tego przecież jest taniej i dobrze.Miałem na myśli to że jeżeli tworzy się jakieś nowe pociągi to powinny one spełniać jakieś normy komfortu, którymi są choćby mniejsze drgania i huśtanie a w kiblu nie da się tego uniknąć.
a po drugie nie wiem czy wiecie że przesunięcie EZT o lepszym standardzie na IR odbyło się kosztem RegioPlus!! i tak np. "Dunajec" Kraków-Nowy Sącz od niedawna jeździ na starym kiblu ,podobnie "Mościcki" Kraków-Tarnów również!! jeszcze tylko plastików brakuje...
Pokazuje to totalny brak taboru którego PKP PR nie posiada a bierze się za puszczanie IR co się wiąże z zabieraniem pociągów z innych tras.
a argumenty typu "nikt nie każe ci tym jeździc" są infantylne,wybaczcie..
a bajki o zakupie przez PKP IC jakichś składów zespolonych to może odłóżmy na półkę, podejrzewam że niedługo braknie im na rachunki a co dopiero na składy zespolone.
Naczelnik - 17-07-2009, 10:34
Temat postu:
Moraczewski: InterREGIO się sprawdziły

- Nadal mamy nadwyżki taborowe, ale dzięki uruchomieniu interREGIO są one coraz mniejsze. Ostatnie wyniki, jakie mieliśmy za te pociągi w połowie czerwca to 136 proc. pokrycia kosztów zmiennych - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Tomasz Moraczewski, prezes PKP PR.

- Ten produkt się sprawdził i spotkał się on z dużym entuzjazmem ze strony pasażerów, a także pracowników, załogi, która włożyła w ten projekt sporo serca. Pozyskaliśmy dodatkowych klientów dla kolei, którzy miejmy nadzieję zostaną na dłużej - stwierdził prezes Moraczewski w wywiadzie udzielonym "Rynkowi Kolejowemu".

Szef PKP PR skomentował także pojawiające się co jakiś czas doniesienia o planowanym przez marszałków podziale spółki na regionalne kompanie. - Myślę, że plany te prędzej czy później się ziszczą, o ile będzie to korzystne dla samorządów i całego systemu transportu - stwierdził Moraczewski. - Natomiast obecnie najważniejszą kwestią jest zbilansowanie bieżącej działalności spółki, przydzielanie majątku do poszczególnych zakładów, które terytorialnie pokrywają się z województwami, oraz poszerzenie kompetencji i odpowiedzialności poszczególnych dyrektorów za podejmowane decyzje. Być może z czasem spółka będzie ewoluowała w kierunku, aby nastąpił podział na kilka kompanii - podkreślił.

- Najpilniejsze zadanie to tak jak już wspominałem zbilansowanie spółki. Zarząd będzie dążył do tego, aby uczynić to poprzez zwiększanie pracy eksploatacyjnej, pracy przewozowej, a nie poprzez zwolnienia. Nie odbędzie się to zapewne bez pewnych zmian związanych z restrukturyzacją zatrudnienia. Mamy już pewną wizję, ale ona wciąż wymaga omówienia z właścicielem. Każdy z marszałków ma na ten temat trochę inny pogląd, bądź też ich wizje łączą się w pewne grupy. Musimy znaleźć pewien wspólny mianownik, aby wyprowadzić firmę z sytuacji, w jakiej się obecnie znajduje. Myślę, że to powoli się udaje. Na szczęście sytuacja zaczyna się stabilizować , część prac jest kontynuowanych (np. realizacja idei „koszty do województw”), część zaniechano. Poza tym samą Centralę spółki czeka spora restrukturyzacja i redukcja administracji. Już teraz zlikwidowaliśmy kilka najwyższych stanowisk administracyjnych a likwidacja dalszych jest przygotowana. Ponadto kompetencje niektórych komórek zostaną przekazane do zakładów, co powinno je wzmocnić i usamodzielnić w podejmowaniu działań biznesowych - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" prezes PKP PR.

źródło: Rynek Kolejowy
andrzej_sz - 17-07-2009, 23:00
Temat postu:
Ja dzis niestety moge powiedziec o przykrym przypadku zalogi z interRegio pociagu Wroclaw - Przemysl (63136). Konduktor (nr zapisany) zakwestionowal RegioKarnet ktory zakupilem przed 15 czerwca, czyli jeszcze w starej cenie. Zabral sie za wypisywanie biletu na trase Opole - Katowice a ja powiedzialem ze nie zaplace bo konduktor nie ma racji. regioKarnety mialy byc wazne rowniez po podwyzce (te za 55), wiec wystawil mi wezwanie do zaplaty za 150 pln. Na moje argumenty ze nie ma racji - odpowiedz padla 'on przepisy zna', gdy poprosilem o to by pokazal mi te przepisy - to odpowiedz 'przepisy sa dla mnie a nie do pokazywania dla pasazerow'. Co dziwne, konduktor ktory tuz za Opolem sprawdzal mi bilet, nie zakwestionowal go. Natomiast 'banda' ktora wsiadla w Gliwicach - zgodnym chorem twierdzila ze moj RegioKarnet nie jest wazny... Czy ktos mial juz podobny przypadek? Cala sprawe opisalem i wyslalem poleconym tego samego dnia na Wilenska... Mam nadzieje ze ktos douczy tych wszechwiedzacych konduktorow ze Slaska. PS Usmialem sie gdy zapytalem owego kondiego z jakiego zakladu jest - czy slaskiego czy opolskiego a on - 'ja reprezentuje Centrale z Warszawy' Śmiech
PiterTarnów - 17-07-2009, 23:41
Temat postu:
no cóż, prostactwo i chamstwo wychodzi z nich i śmierdzi na kilometr. Proponowałbym wysłać tych wspaniałych konduktorów w ramach odchamienia do Niemiec,Francji, Włoch lub Czech gdzie nauczyliby się manier od swoich kolegów po fachu...tam takie sytuacje są raczej rzadkością, ponadto podejście do pasażera - niesamowicie inne..
PKP PR/IC=ŻENADA
Naczelnik - 17-07-2009, 23:58
Temat postu:
andrzej_sz, napisz to raz jeszcze w dziale "Skargi i wnioski" podając numer służbowy tego konduktora. Będzie większa szansa, że przeczytają to jego bezpośredni przełożeni.
Dave - 21-07-2009, 11:22
Temat postu:
andrzej_sz napisał/a:
PS Usmialem sie gdy zapytalem owego kondiego z jakiego zakladu jest - czy slaskiego czy opolskiego a on - 'ja reprezentuje Centrale z Warszawy' Śmiech


Może to byli kontrolerzy a nie konduktorzy? Rolling Eyes
andrzej_sz - 21-07-2009, 11:48
Temat postu:
Jednak to byli kontrolerzy co tylko pogarsza ich sytuacje. Sprawa jest juz w toku od piatku - czekam teraz na ustosunkowanie sie do tego zarzadu PR, bo tam trafila moja skarga.
damix55 - 21-07-2009, 22:04
Temat postu:
Przewozy Regionalne powinny odrobić lekcję, patrząc na błędy ICC. Uruchamiając kolejne pociągi INTER REGIO sezonowce np
Katowice- Łeba przez CMK
EU07+ Bdhpumn+ Bdhpumn+ Bdnu+ Bdnu+ Bdnu+ Bh
Anonymous - 21-07-2009, 22:13
Temat postu:
W sumie PR-y mają jeszcze trochę czasu, aby się obudzić. Uważam, że Twoja propozycja nie jest zła i można by taki pociąg uruchomić z dniem 1 sierpnia, ale dlaczego przez CMK? Myślę, że znakomicie sprawdziłby się na węglówce, o czym świadczą dantejskie sceny w pociągu Kraków-Hel, który kursuje właśnie po tej trasie...
damix55 - 21-07-2009, 23:06
Temat postu:
Czy PR-a posiada wagony rowerowe ??
Dave - 22-07-2009, 10:55
Temat postu:
andrzej_sz napisał/a:
Jednak to byli kontrolerzy co tylko pogarsza ich sytuacje.


No widzisz, to grzmisz tutaj i ciepiesz gromami na osoby kontrolujące Ciebie (czy słusznie - nie mnie oceniać), a nie patrzysz nawet, z kim masz do czynienia i nie odróżniasz konduktora od kontrolera? To są jednak dwie różne funkcje, choć w czasie kontroli pasażerów w zasadzie niewidoczne.


damix55 napisał/a:
Uruchamiając kolejne pociągi INTER REGIO sezonowce np
Katowice- Łeba przez CMK


Tak, tak! Najlepiej jeszcze pociąg drogą powietrzną do lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku Rębiechowie, będzie jeszcze szybciej! Język
andrzej_sz - 22-07-2009, 11:24
Temat postu:
Dave jesli bylbys tak kontrolowany to ciekawe czy az tak bys zwracal uwage? I ciekawe jaka byla by Twoja reakcja jesli jechalbys na waznym bilecie i bylbys utwierdzany przez kontrolerow i konduktorow ze jedziesz na niewaznym bilecie? Po drugie - nie ciepie gromami i nie grzmie - tylko nie zycze nikomu by ktos mial podobna przygode niz ja. Podejrzewam ze zaplacilbys im bilet i mialbys to z grzywki przyznajac im racje, mimo ze nie mieli racji. Po drugie - w tym przypadku nie musze wiedziec kim sa Panowie - reprezentuja firme Przewozy Regionalne i ich obowiazkiem jest znac przepisy i taryfy. Za to dostaja pensje. Ty tez przychodzisz do pracy nieprzygotowany, nie wiedzac co masz do zrobienia i za co odpowiadasz?
kris123 - 22-07-2009, 13:15
Temat postu:
Mam pytanie do Was, czy orientujecie się jakie uprawnienia mają kontrolerzy i czy mają oni prawo kontrolować podróżnych oraz co robić w sytuacji kiedy konduktor zatwierdzi znacznikiem bilet jako ok a rewizor do zakwestionuje. Czy ma prawo nałożyć na pasażera opłatę dodatkową czy bilet na dopłatę??
siwiutki91 - 22-07-2009, 14:53
Temat postu:
czy na innych IR wprowadzona zostaje kasa fiskalna dla drużyn czy nie? bo w PR Białystok są już kasy;D
chybieic - 22-07-2009, 14:55
Temat postu:
Witam. Mobilne terminale w dniu 20.07.09r posiadały drużyny konduktorskie w pociągach InterRegio:IR36133 (PR KRAKÓW) , IR 63132 ( PR KRAKÓW) , oraz IR 63130 (Wrocław Gł.-Opole: PR OPOLE; Opole-Kraków PR KRAKÓW)
Pozdrawiam.

//nie cytujemy przedmówcy. ~Iktorn
kris123 - 22-07-2009, 15:02
Temat postu:
To mam pytanie. Czy w takim razie bilety kupujemy w kasie czy w pociągu bez dopłat, czy jak w przypadku pociągu do Balic bodaj za 50gr więcej. Czy to nie pociagi Wrocław-Zakopane-Wrocław, które zatrzymują się na każdej stacji i przystanku na odc. Kraków-Zakopane??
krzysztoff - 22-07-2009, 22:09
Temat postu:
a ja mam inne pytanie: czy pociągi IR Wrocław - Przemyśl obsługują kibelki?!?!
bo wg hafasu tak
Cytat:

Uwagi:
tylko 2 kl.

o kurka, ja myślałem, że to jest coś w stylu pospiesznego - w sensie większe luksusy niż kible. Trudno się mówi jakoś te 2,5h wytrzymam bo jadę tylko do Katowic :-P A ja tak się zastanawiałem czemu bilet taki tani Smile No, ale szczerze współczuję podróżnym jadącym od Wrocka do samego Przemyśla - jak dla mnie to koszmar :-D
mateuszpiszcz - 22-07-2009, 22:26
Temat postu:
Jeżdżą składy wagonowe, tj. 3x bohuny.
rysio - 23-07-2009, 20:15
Temat postu:
Cytat:
Mam pytanie do Was, czy orientujecie się jakie uprawnienia mają kontrolerzy i czy mają oni prawo kontrolować podróżnych oraz co robić w sytuacji kiedy konduktor zatwierdzi znacznikiem bilet jako ok a rewizor do zakwestionuje. Czy ma prawo nałożyć na pasażera opłatę dodatkową czy bilet na dopłatę??

Kontroler nałozy na Ciebie kare tylko w wyjątkowej sytuacji. To znaczy takiej w ktorym sie zmienil stan faktyczny. Np podczas kontroli biletów ukryleś psa a potem w chwili przybycia konduktora on się pojawil. Albo miales wystawiony bilet do innej stacji, która juz dawno przejechales i jedziesz dalej na gape.Jezeli stan faktyczny sie nie zmienil, oberwie tylko konduktor, a T y ewentualnie zrobisz doplate.
kris123 - 25-07-2009, 08:50
Temat postu:
No widzisz a ja zabuliłem ponieważ konduktor sprawdzał bilet wszystko było OK. Nie mioał zastrzeżeń, a chodzi o zaświadczenie. Nagle wszedł rewizor i kto zabulił ja. Nie dało się nic wytłumaczyć. A przecież to obowiązek konduktora sprawdzić bilet i zrobić dopłatę, ja mogę nie wiedzieć, że potrzeba jakiś zaświadczeń. Miałem 2 legitymacje i było ok. A nagle trzeba mieć inne świstki. Ok jak mają takie przepisy. Ale ja uważam, że tto konduktor naraził mnie na karę, bo gdyby powiedział, że są takie a takie przepisy zrobiłbym dopłatę,i byłoby ok. Jak myślicie przyniesie coś reklamacja, czy oni ukarraja tylko mnie. Bo wg mojego skromnego zdania powinien ukarany być tylko konduktor a ja ewentualnie dopłatę do normalnego. Bo różni się czymś sytauacja kiedy ktoś nie ma żadnego biletu a ktoś ma bilet potwierdzony 2 razy i zakwestionowany 2 km przed koncem podróży. jak im brakuje kasy niech szukają jej gdzie indziej
Rafaello1973 - 25-07-2009, 13:05
Temat postu: Frekwencja w IR Poznań - Warszawa i poc. Szczecinian
Wczoraj jadąc do stolicy miałem okazję skorzystać z pociągu IR z Poznania do Warszawy, który wczoraj odjechał wyjątkowo późnej,ale było to wcześniej zapowiedziane rozkładzie.z Wrześni odjechał o godz.14.32, w każdym razie miał on ponad 50% frekwencji. Smile To ładny wynik zważywszy na to ,ze kursuje on tylko w piątki i niedziele.Sugestie pasażerów były takie musi on kursować codziennie lub chociaż jeszcze w soboty i lepiej być rozreklamowany m.in na samej stacji Poznań Główny i Warszawa Centralna i Wschodnia , nie mówiąc o mniejszych stacjach ,ale tam jest w miarę ok.Musi też być jego skomunikowanie z Gnieznem i Jarocinem to podniesie frekwencję. Mimo to i tak z frekwencją jest niezle.:)Cena biletu z Wrześni do Warszawy Wschodniej na ten IR to 37zł.Cieszą się zwłaszcza studenci i emeryci Dystans 262km pokonuje w 3 godziny.W składzie były trzy pietruski i lokomotywa EU07-348 .Pozdrawiam fajna obsługę konduktorską i gwoli informacji mimo pewnych utrudnień można w tym składzie tez kupić kawkę - rozpuszczalną za 4zł, jakieś skromne ciacho czy herbatkę ,chodziła jakaś babeczka i młodym chłopaczkiem i się pytali i obsługiwali pasażerów . Smile
Co do pociąg.posp.Szczecinianin relacji Terespol- Warszawa - Poznań - Szczecin złącznikiem do Zielonej Góry miał 100% frekwencji, przy czym w wagonach zielonogórskich byli też ludzie ze Szczecina i Stargardu , którzy potem przed Poznaniem przechodzili we właściwe wagony. Jak wyglądała frekwencja w samej części zielonogórskiej za Poznaniem nie wiem. pewno tez jest niezła,choć może niższa od części szczecińskiej. Smile
rysio - 25-07-2009, 15:30
Temat postu:
Cytat:
No widzisz a ja zabuliłem ponieważ konduktor sprawdzał bilet wszystko było OK. Nie mioał zastrzeżeń, a

Myśle ze zlozenie reklamacji w tym przypadku jest jak najbardziej uzasadnione
Anonymous - 28-07-2009, 11:52
Temat postu:
Od nowego rozkładu jazdy 2009/2010 likwidacja pociągu przyśpieszonego "Karolinka" relacji Katowice-Kraków-Katowice (nr. pociągu: 43422/43423 i 34424/34425);
likwidacja pociągu przyśpieszonego "Wanda" relacji Kraków Głowny-Katowice-Kraków Główny (nr. pociągu: 34422/34423 i 4324/43425). Dwa najlepsze pociągi! Tutaj więcej: http://kolej.wikidot.com/blog:projekt-rozkladu-2009-2010-w-woj-slaskim

Coś mi się wydaje, że powoli zaczyna mi się sprawdzać to, co pisałem i mówiłem na temat InterREGIO. Bo moim zdaniem likwidacja od 13 grudnia 2009r. najlepszych pociągów w tabeli 140 jest tylko i wyłącznie związana z rozbudowywaniem siatki połączeń InterREGIO i czyszczeniem sobie pola! Po prostu. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Podobnie na zakopiance: pod InterREGIO Wrocław-Zakopane-Wrocław uwalono w D "Janosika" (33123) i 5030/5031.
Dave - 28-07-2009, 14:28
Temat postu:
andrzej_sz napisał/a:
Podejrzewam ze zaplacilbys im bilet i mialbys to z grzywki przyznajac im racje, mimo ze nie mieli racji.


Absolutnie nie zapłaciłbym za nowy bilet, jeśli miałbym pewność, że mój jest ważny! Skąd osąd, że tak bym zrobił? I nie powinien tego zrobić NIKT, kto jest przekonany, że ma dobry bilet. Po prostu - jak się kontroler upierał, należało okazać mu już ten dowód, niech spisze protokół-wezwanie, ale trzeba dopilnować wtedy, aby KONIECZNIE w uwagach napisał, jaki bilet okazałeś, jego numer i kiedy wydany i że był zakwestionowany. To ułatwi potem udowodnienie Twojej racji przy reklamacji. I tyle!
Jeśli faktycznie miałeś rację, dostaniesz zapewne anulowanie kary, przeprosiny a kontroler POWINIEN zostać ukarany, tak samo jakby ukarany został konduktor/kierownik pociągu za taki błąd. Jeśli natomiast nie miałbyś racji, no to pozostanie zapłacenie kary i tyle :]

Cytat:

Po drugie - w tym przypadku nie musze wiedziec kim sa Panowie - reprezentuja firme Przewozy Regionalne i ich obowiazkiem jest znac przepisy i taryfy.


A jakby podeszli do Ciebie "jacyś panowie" z byle kartką przypiętą do klapy i jakimś podpisem, albo w ogóle z niczym - też byś grzecznie okazał im dowód albo zapłacił za "nowy bilet"? Skoro nie interesuje się i nie musisz wiedzieć, kim są "ci Panowie reprezentujący firmę PR"? Skoro tak, to rób tak dalej, a wiele rzeczy jeszcze stracisz Very Happy

kris123 napisał/a:

A przecież to obowiązek konduktora sprawdzić bilet i zrobić dopłatę, ja mogę nie wiedzieć, że potrzeba jakiś zaświadczeń. Miałem 2 legitymacje i było ok. A nagle trzeba mieć inne świstki.


Konduktor tak samo, jak kontroler, mógł a nawet POWIENIEN Cię ukarać, jeśli miałeś nieodpowiednie dokumenty do ulgi lub zły bilet. Bo to nie konduktor (znaczy ten też i przede wszystkim on) ma wiedzieć, jakie potrzebujesz dokumenty do ulgi, a sam pasażer, który jadąc danym pociągiem i nabywając bilet, w domyśle zaznajomił się z taryfą i przepisami, jakie ulgi, na jaki pociąg i na podstawie jakich dokumentów mu przysługują. W pociągu to już jest "po ptokach". Konduktor może, ale nie musi Cię od razu karać za to, ale kontroler - wg mnie - już powinien, bo od tego między innymi jest. Ale jeśli konduktor wcześniej uznał, że takie dokumenty wystarczą, to w tym wypadku w pierwszej kolejności winien odpowiadać właśnie on. Ale Ciebie nie zwalnia to też z posiadania odpowiednich dokumentów.

EOT
kris123 - 28-07-2009, 18:05
Temat postu:
Oczywiście masz rację Dave z tym, że skoro 1 mówi ok drugi nie powinien nagle zmieniać decyzji. Uważam, że w 1 kolejności winien odpowiadać konduktor, natomiast pasażer winien zostać pouczony. To nie jest dobre, że tak zdobywa się dodatkowe pieniądze. frekwencja niska, ale tak robić się nie powinno. Co do Karolinki i Wandy to 2 NAJPOPULARNIEJSZE pociągi Katowice-Kraków i ich likwidacja to zdecydowanie zły pomysł. Tak jak zllikwidowali Giewonta,, Ornata itp. A co do IR jaki sens ma likwidacja osobówki skoro IR staje na każdej stacji. Chyba idea IR nie polega na tym, aby kursował jak osobówka. Likwidacja Regio plus jednych z ostatnich w Małopolsce to paranoja!! Wiesz tak sobie myślę niech zl;ikwidują wszystko i będzie spokój. Ile razy można ludzi robić w konia za przeproszenmiem. Panie Krzyśku ma Pan jeszcze jakieś info o niszczonych pociągach, czy wiesz coś o poc. Stróże-Biecz?? Może zlikwidują jaworzynę Dunajca i Kasprowego. Panbowie paranoja w tym co się dzieej. pozdarwiam.
adas - 28-07-2009, 18:37
Temat postu:
Z tą likwidacją wandy i karolinki to jakaś pomyłka - w tym projekcie na stronie te pociagi są (tak mi się zdaje...)
Anonymous - 28-07-2009, 21:39
Temat postu:
Przepraszam, moja pomyłka. Wanda i Karolinka zostają. Sorki, odszczekuję wszystko, co powiedziałem na InterREGIO. Smile Lato, upał, wakacje robią swoje. Smile
kris123 - 29-07-2009, 14:37
Temat postu:
Zdarza się potrzebne by były regio + do Kielc Wisły i do Gorlic:D
andrzej_sz - 29-07-2009, 23:34
Temat postu:
O tym jak InterRegio upolowal myszołowa

http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1029834.html

Ważący około kilograma myszołów zginął w zderzeniu z pędzącym około 120 km/h pociągiem relacji Warszawa-Łódź. Do zdarzenia doszło w rejonie Gałkówka. Z relacji maszynisty wynika, że myszołów polował na gołębia, któremu udało się przelecieć przed lokomotywą. Myszołów nie miał tyle szczęścia.

- Drapieżnik dostał się pod wycieraczkę szyby pociągu - mówi Małgorzata Pakuła z działu marketingu łódzkiego PKP. - To bardzo niezwykły wypadek... Gdy pociąg dojechał do Łodzi Fabrycznej, pracownicy firmy sprzątającej zabrali ptaka.

Nowy skład pasażerski Acatus nie został uszkodzony.
kemi73 - 30-07-2009, 09:33
Temat postu:
Powinni tam teraz zrobić ograniczenie do 20 km/h Smile
kris123 - 30-07-2009, 09:44
Temat postu:
I zrobią i zrobią. A jeszce dadzą im mandat od ekologówRazz
Arek - 30-07-2009, 17:40
Temat postu:
Wojna polsko-polska

–To po prostu zwykłe pociągi podmiejskie, puszczone wbrew założeniom konstrukcyjnym na dalekie trasy. Teraz tylko czekać aż relacje międzynarodowe zaczną obsługiwać tramwaje, autobusy miejskie zaczną jeździć za granicę, a przewoźnicy towarowi zaproponują tani transport węglarkami na wakacje –rzecznik prasowy PKP Intercity Paweł Ney nie kryje zdenerwowania ekspansją spółki Przewozy Regionalne na rynek przewozów dalekobieżnych. Wprowadzane przez tę spółkę połączenia InterRegio pokazały bowiem, że bilety mogą być dużo tańsze, a pociągi nierzadko mogą jeździć szybciej niż dotychczas. Już pierwsze dni kursowania pociągów InterRegio pokazały jak bardzo pasażerowie oczekiwali na połączenia alternatywne wobec oferty PKP Intercity, szczególnie na liniach Warszawa –Kraków oraz Warszawa –Poznań, zdominowanych przez coraz droższe pociągi ekspresowe i InterCity. 5 czerwca, gdy po raz pierwszy na swoją trasę wyruszył pociąg InterRegio z Warszawy Wschodniej do Krakowa Głównego kursujący Centralną Magistralą Kolejową, w elektrycznym zespole trakcyjnym ED72 zajęta była większość miejsc siedzących. Po niecałym tygodniu –10 czerwca, gdy rozpoczynał się długi weekend Bożego Ciała, w pociągu InterRegio z Warszawy do Krakowa zabrakło już miejsc siedzących i kilkadziesiąt osób musiało stać. Wejściu połączeń InterRegio nie towarzyszyła właściwie żadna kampania reklamowa. Dobra frekwencja już w pierwszych dniach kursowania pociągów dalekobieżnych spółki Przewozy Regionalne tym bardziej więc pokazuje, jak mocno pasażerowie byli spragnieni możliwości tańszego podróżowania koleją.

Taki piękny monopol

Wcale jednak nie wszyscy cieszą się z rozwoju sieci tanich połączeń. Ekspansji należącej do 16 samorządów wojewódzkich spółki Przewozy Regionalne na rynek połączeń dalekobieżnych najbardziej nie może ścierpieć nie tylko spółka PKP Intercity, ale także kierownictwo Grupy PKP. Maria Wasiak, członek zarządu PKP S.A., stwierdziła, że Przewozy Regionalne, uruchamiając połączenia InterRegio, tańsze niż pociągi spółki PKP Intercity, mogą prowadzić nieuczciwą konkurencję. Prezes PKP S.A. Andrzej Wach użył znacznie mocniejszych słów i zasugerował, że rozwój połączeń InterRegio to „kanibalizm”na rynku kolejowym, a Paweł Ney z PKP Intercity stwierdził, że mamy do czynienia z „wojenką podjazdową, która w dłuższej perspektywie na pewno zaszkodzi kolei. Ludzie wybiorą samochody, wybiorą autobusy”. To zdenerwowanie bierze się stąd, że decyzja spółki Przewozy Regionalne o uruchomieniu pociągów InterRegio kłóci się z nieformalnymi założeniami ostatniej reformy na kolei –usamorządowienia spółki PKP Przewozy Regionalne połączonego z wyłączeniem z tej spółki pociągów pospiesznych i przekazaniu ich do PKP Intercity. W efekcie tych zmian miał bowiem dokonać się podział rynku. Spółka Przewozy Regionalne –po przejęciu przez samorządy województw –miała zająć się wyłącznie połączeniami osobowymi w regionach. Natomiast spółka PKP Intercity, wzmocniona pociągami pospiesznymi, miała mieć zapewniony monopol na całym rynku połączeń dalekobieżnych. Borykająca się z problemami finansowymi spółka Przewozy Regionalne nie dostosowała się jednak do tego niepisanego układu. Uznano bowiem, że dla szybkiego podreperowania złej sytuacji ekonomicznej niezbędne jest zdobycie nowych pasażerów, co pozwoli pozyskać dodatkowe przychody. Możliwość osiągnięcia szybkich efektów dawało wejście na trasy łączące największe miasta. I tak powstała idea stworzenia sieci połączeń InterRegio.

Co tydzień InterRegio

Pierwszy pociąg InterRegio, który połączył Warszawę z Białymstokiem, został uruchomiony na początku marca. Po miesiącu, wraz z rozpoczynającym się długim weekendem majowym, pociągi InterRegio wyjechały na kolejne trasy: Warszawa –Poznań oraz Wrocław –Opole –Katowice –Kraków –Rzeszów –Przemyśl. Początkowo wszystkie pociągi InterRegio kursowały wyłącznie w piątki i niedziele, czyli w dniach największego popytu.. Kolejna transza połączeń InterRegio –kursujących już codziennie –została wprowadzona z początkiem czerwca –od 1 czerwca tanie pociągi dalekobieżne spółki Przewozy Regionalne pojawiły się na trasach Warszawa –Łódź, Warszawa –Bydgoszcz oraz Poznań –Olsztyn. Następnie wprowadzono wakacyjne pociągi InterRegio relacji Poznań –Gdynia, Sieradz–Łódź –Gdynia, Wrocław –Zakopane oraz Wrocław –Świnoujście. W czerwcu pociągi InterRegio pojawiały się na nowych trasach niemal co tydzień. Prawdziwie symboliczny wymiar miało jednak wprowadzenie 5 czerwca połączeń InterRegio Warszawa –Kraków kursujących Centralną Magistralą Kolejową. Po pierwsze, obalony został mit Centralnej Magistrali Kolejowej jako polskiej quasi-linii dużych prędkości, zdominowanej przez drogie pociągi ekspresowe i InterCity, niedostępnej dla tańszych pociągów pospiesznych. Po drugie, inauguracja połączenia InterRegio na sztandarowej trasie z Warszawy do Krakowa stanowiła widoczny znak, że w spółce Przewozy Regionalne oraz wśród marszałków województw zwyciężyła frakcja zwolenników InterRegio.

Wojna domowa

Funkcjonowanie tych połączeń stało bowiem pod dużym znakiem zapytania. Część marszałków województw –od usamorządowienia pełniących przecież funkcję właścicieli przewoźnika –obawia się, że pociągi InterRegio okażą się niedochodowe i koszty ich uruchomienia ostatecznie będzie trzeba pokryć z dotacji na przewozy w województwach. Linia sporu odnośnie InterRegio przebiegała nawet w samym zarządzie spółki Przewozy Regionalne. Jerzy Kriger, szef rady nadzorczej spółki, od kwietnia oddelegowany do pełnienia obowiązków prezesa zarządu, uważał, że nie warto iść na otwartą wojnę z Grupą PKP i zamiast rozwijać segment przewozów dalekobieżnych, trzeba zająć się reformowaniem przewoźnika –przede wszystkim przyznać większą autonomię zakładom w poszczególnych województwach. Z kolei Tomasz Moraczewski, członek zarządu spółki Przewozy Regionalne ds. handlowych, był zwolennikiem opcji, że rozwój połączeń InterRegio jest najlepszym sposobem na szybkie zwiększenie przychodów spółki i w związku z tym powinien stanowić podstawowy element reformy.
Kriger –ostatnio związany z departamentem transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego –wcześniej przez wiele lat pracował w Polskich Kolejach Państwowych. Natomiast Moraczewski to ambitny urzędnik. Zanim trafił do spółki Przewozy Regionalne, jako dyrektor departamentu infrastruktury w kujawsko-pomorskim urzędzie marszałkowskim zaangażował się w reaktywację ruchu pociągów między Bydgoszczą i Chełmżą, integrację taryf komunikacji miejskiej w Bydgoszczy oraz w Toruniu z taryfą kolejową, a także poprawę oferty przewozowej między tymi miastami. Tomasz Moraczewski był również architektem przetargu na realizację przewozów kolejowych w województwie kujawsko-pomorskim, dzięki czemu pod koniec 2007 r. na rynek wszedł nowy przewoźnik Arriva PCC, wymagający znacznie niższego dofinansowania za realizację przewozów niż Polskie Koleje Państwowe.
Sytuacja była tak napięta, że w końcu spór o pociągi InterRegio doprowadził do zmian w zarządzie spółki Przewozy Regionalne. Na początku czerwca Jerzy Kriger został odwołany z funkcji prezesa –na tym stanowisku zastąpił go Tomasz Moraczewski. Zmianom personalnym towarzyszyły nawet opinie, że Kriger bardziej niż o interesy spółki Przewozy Regionalne, troszczy się o zachowanie monopolu PKP Intercity w połączeniach dalekobieżnych. Zmiana ta ewidentnie była więc zielonym światłem dla rozwoju InterRegio. Wkrótce pozycja Jerzego Krigera jeszcze bardziej się osłabiła –niecały miesiąc po utracie stanowiska prezesa spółki PKP Przewozy Regionalne, Kriger przestał również kierować radą nadzorczą, stając się jedynie jej szeregowym członkiem. Mimo tych przetasowań, stwierdzenie, że przeciwnicy rozwoju InterRegio całkowicie już stracili swoje wpływy, byłoby przesadą.

Sprytnie po torach

Im jednak gęstsza staje się sieć połączeń InterRegio, tym coraz bardziej wygląda na to, że oferta ta sama się obroni. Pociągi cieszą się bowiem rosnącą popularnością –nie tylko ze względu na tanie bilety, ale także dzięki rozkładowi jazdy, który w wielu przypadkach okazał się konkurencyjny wobec połączeń PKP Intercity. Pociąg InterRegio z Wrocławia Głównego do Przemyśla Głównego jedzie 8 godzin 10 minut, czyli aż 40 minut szybciej od ruszającego z Wrocławia godzinę wcześniej pociągu pospiesznego „Światowid”spółki PKP Intercity. W relacji z Łodzi do Trójmiasta wakacyjne połączenie InterRegio osiąga czas jazdy o ponad godzinę krótszy od pociągu pospiesznego „Asnyk”. Udało się to osiągnąć dzięki wytrasowaniu pociągu InterRegio przez Iławę –tym sposobem ominięto pełen ograniczeń prędkości odcinek między Bydgoszczą i Tczewem. Na większości tras udało się wypracować standard czasu jazdy pociągów InterRegio porównywalny z czasem jazdy pociągów pospiesznych spółki PKP Intercity. Co ciekawe, udało się to, chociaż pociągi InterRegio były wprowadzane do rozkładu jazdy 2008/2009 już w trakcie jego obowiązywania, a więc gdy ogromna większość pozostałych pociągów dawno była już wytrasowana.
Wiele problemów udało się rozwiązać, dzięki elastycznemu podejściu. Mianowicie gdy podczas konstrukcji rozkładu jazdy okazało się, że połączenie InterRegio z Łodzi do Trójmiasta kolidowałoby z istniejącym pociągiem regionalnym z Sieradza przez Łódź do Kutna, oba pociągi zjednoczono w jeden: Sieradz –Łódź –Gdynia. Na odcinku z Sieradza do Kutna, na którym obsługiwane są wszystkie przystanki, honorowane są bilety w taryfie osobowej, natomiast od Kutna do Gdyni pociąg zatrzymuje się tylko na najważniejszychstacjach i obowiązuje taryfa InterRegio. Sekretem skróconych czasów przejazdu jest skierowanie do obsługi pociągów InterRegio elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz trzywagonowych składów piętrowych, które, w porównaniu z ciężkimi, złożonymi z wielu wagonów pociągami pospiesznymi, wymagają znacznie krótszej drogi hamowania i charakteryzują się lepszym przyspieszeniem. Przy licznych punktowych ograniczeniach prędkości ma to kolosalne znaczenie.
Co więcej, trasując pociągi InterRegio, zdecydowano się skrócić rezerwy czasowe, uwzględniające ewentualne zakłócenia w ruchu. Do minimum starano się również ograniczyć czasy postoju na stacjach, także końcowych –przykładowo InterRegio z Białegostoku przyjeżdża do Warszawy Zachodniej o godz. 19.50 i już po kwadransie odjeżdża z powrotem do Białegostoku. Wreszcie na polskiej kolei zaczyna się zwracać uwagę na to, żeby tabor jak najwięcej jeździł i woził pasażerów, a jak najmniej bezczynnie stał. Nowoczesna jednostka elektryczna Acatus, obsługując pociągi InterRegio między Łodzią i Warszawą, jest w ruchu codziennie od godz. 7.50 do godz. 21.13 –sześciokrotnie przemierzając trasę między tymi miastami, dziennie wykonuje w sumie 818 km. Jak na polską kolej, jest to bardzo dobra efektywność wykorzystania taboru. Problem tylko w tym, że do obsługi połączeń InterRegio przesunięty został najlepszy tabor kursujący dotychczas na trasach regionalnych.

Byle jakie linie kolejowe

Jednak pasażerowie InterRegio muszą się liczyć z tym, że nawet kilkugodzinną podróż spędzą w pociągu typowym dla połączeń regionalnych. Co więcej, muszą spodziewać się przykrych niespodzianek –szyby pociągu InterRegio „Żubr”kursującego między Białymstokiem a Warszawą oklejone są reklamą piwa, przez co patrzenie przez okno szybko męczy wzrok. Pierwsze miesiące oferty InterRegio wiązały się również z chaosem taryfowym. Najpierw w pociągach nie były uznawane oferty specjalne RegioKarnet czy Bilet Turystyczny. Ostatecznie z końcem kwietnia wprowadzono możliwość podróżowania pociągami InterRegio na podstawie tych biletów, by jednak już w połowie czerwca wprowadzić dwa warianty RegioKarnetu i Biletu Turystycznego –w wersji tylko na pociągi osobowe oraz droższej, honorowanej również w pociągach InterRegio. W połowie czerwca niespodziewanie podwyższono również ceny biletów jednorazowych na przejazdy pociągami InterRegio na odległość 0-100 km oraz 221-480 km. W efekcie ktoś, kto 5 czerwca zapłacił za podróż z Warszawy do Krakowa 38,50 zł, jadąc tym samym pociągiem dwa tygodnie później, musiał wydać już 40 zł. Z kolei w przedziale odległości 101-180 km ceny biletów obniżono.
Pasażerowie zaczęli się nawet obawiać, że ceny biletów na pociągi InterRegio będą zmieniać się jak w kalejdoskopie, przy czym na najpopularniejszych relacjach będą delikatnie, ale konsekwentnie rosnąć. Dziś wszystko już jednak wskazuje na to, że taryfa InterRegio uległa stabilizacji. Co więcej, przy okazji zmian w taryfie wprowadzono możliwość kupowania łączonych biletów na podróż z przesiadką z pociągu osobowego do InterRegio. Przez pierwsze miesiące funkcjonowania oferty InterRegio w takiej sytuacji na każdy odcinek trzeba było kupować oddzielne bilety, a to zawsze zwiększa koszty podróży. Dzięki tej modyfikacji sieć połączeń regionalnych i pociągi InterRegio, działające przecież w ramach jednej spółki Przewozy Regionalne, wreszcie zaczynają tworzyć spójny system. Dogrania wymagają jeszcze skomunikowania pociągów obydwu kategorii na stacjach węzłowych.
Od kilku miesięcy cała uwaga decydentów oraz mediów zwrócona jest na kursujące na zaledwie kilku trasach połączenia InterRegio –mało kto pamięta o pociągach typowo regionalnych, których przecież ponad dwa tysiące kursują w całym kraju. –Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że budowanie produktu InterRegio może zdominować strategię Przewozów Regionalnych. Tymczasem te pociągi to mały fragment oferty przewozowej, która wymaga reanimacji –mówi Jakub Majewski, ekspert Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

Wojna się rozkręca

Choć to jedna z kategorii pociągów spółki PKP Intercity –wzorem tanich linii lotniczych –została nazwana Tanie Linie Kolejowe, to jednak na polskim rynku kolejowym graczem analogicznym do niskokosztowych przewoźników lotniczych okazuje się spółka Przewozy Regionalne z ofertą InterRegio. Tak jak kilka lat temu w lotnictwie, to teraz, obserwując powodzenie tanich i mniej wygodnych połączeń kolejowych, można się przekonać, że silną grupę stanowią pasażerowie oczekujący przede wszystkim niskiej ceny i możliwie krótkiego czasu podróży, a nie wyższego komfortu oraz poczęstunku wliczonego w cenę biletu. Przestrogą dla spółki PKP Intercity powinny być dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego pokazujące wyraźnie, że w minionych latach na polskim rynku lotniczym umacniała się pozycja tanich linii Wizzair, Ryanair oraz easyJet, podczas gdy linie lotnicze LOT traciły pasażerów.
Grupa PKP próbuje różnych metod zdławienia oferty spółki Przewozy Regionalne. Jak na razie najgłośniejsze jest biadolenie rzecznika prasowego PKP Intercity o podróżach węglarkami oraz rzucanie przez kierownictwo Grupy PKP oskarżeń o nieuczciwą konkurencję. Ponadto spółka PKP Intercity szantażuje opinię publiczną, że z powodu ekspansji konkurencyjnych połączeń InterRegio, będzie zmuszona zlikwidować część swoich pociągów. Jednocześnie prowokacja dziennikarza „Wydarzeń”telewizji Polsat ujawniła, że w punktach obsługi pasażerów obsługiwanych przez PKP Intercity nie są udzielane informacje o pociągach InterRegio. Z kolei prezes PKP Intercity Krzysztof Celiński wraz z działaczami związkowymi sondował już możliwość zablokowania rozwoju oferty InterRegio poprzez Ministerstwo Infrastruktury. Jak widać, Grupa PKP, choć alarmuje o kanibalizmie i nieuczciwej konkurencji, to w rzeczywistości sama stosuje te metody w walce z nową ofertą spółki Przewozy Regionalne.
Na szczęście determinacja pojawiła się również w działalności marketingowej PKP Intercity.Od 14 czerwca spółka PKP Intercity wprowadziła oferty promocyjne. Przede wszystkim pulę tańszych biletów –w cenie od 59 zł do nawet 19 zł –na wybrane pociągi ekspresowe, InterCity oraz kategorii Tanie Linie Kolejowe. Najniższe ceny zaoferowano oczywiście w pociągach kursujących na trasach i w porach zbliżonych do InterRegio. Ponadto przewoźnik PKP Intercity wydłużył czas ważności Biletu Weekendowego do godz. 6.00 w poniedziałek, a młodzieżową ulgę handlową MAX-26 rozszerzył na pociągi EuroCity.
Biorąc pod uwagę trwającą od dłuższego czasu stagnację, a nawet regres w inicjowaniu ofert promocyjnych przez PKP InterCity, teraz potwierdza się, że konkurencja na kolei bardzo szybko przynosi pozytywne efekty dla pasażerów. Jeśli, zgodnie z zapowiedziami, po wakacjach na tory wyruszą kolejne pociągi InterRegio, to dziś wojna o klientów tak naprawdę dopiero się rozkręca. Zwłaszcza, że za kilka miesięcy wchodzi w życie ważny etap liberalizacji rynku kolejowego –od 1 stycznia 2010 r. przewoźnicy kolejowi będą bez barier mogli realizować przewozy międzynarodowe na terenie całej Unii Europejskiej. Wówczas, za sprawą takich gigantów jak niemiecki przewoźnik Deutsche Bahn, polsko-polska batalia o pasażerów może stać się prawdziwą ponadnarodową wojną.

źródło: inforail.pl
kris123 - 30-07-2009, 17:46
Temat postu:
Bardzo ciekawy artykuł. Wg mnie IR powinny jeździć bo taka konkurencja jest dobra dla pasażerów. Ceny spadają i wygląda to jak powinno. To kolej walczy o klienta a nie na odwrót. Zdecydowany plus dla IR. A dla Marszałków to korzystne, bo po co mają płacić wiecej IC skoro mohgą połowę dać PR

[ Dodano: 31-07-2009, 19:25 ]
O IR Źródło Przewozy Regionalne.

Połączenia interREGIO między Krakowem a Warszawą to hit tegorocznego rozkładu pociągów. Olbrzymie zainteresowanie podróżnych sprawiło, że Przewozy Regionalne zdecydowały o zwiększeniu liczby kursów oraz podwojeniu niektórych składów w weekendy.

Od 31 lipca z dwóch połączonych ze sobą pociągów elektrycznych będzie złożony skład interREGIO wyruszający w każdy piątek z Krakowa Gł. o godz. 11.25 (przyjazd do Warszawy Centralnej o 14.43). Tak samo będzie tego dnia z kursem powrotnym – wyjazd ze stołecznego dworca centralnego o 18.09, przyjazd do Krakowa o 21.26. Dzięki temu zwiększy się liczba miejsc i poprawi komfort podróży.

Ponadto od 1 sierpnia dodatkowo w soboty będzie kursował wieczorny pociąg z Krakowa (odjazd 18:30, przyjazd do Warszawy Centralnej 21:54). Natomiast w niedziele rozkład uzupełni poranny interREGIO z Warszawy (Centralna – odjazd 7:30, Kraków Gł. – przyjazd 10:52). Dzięki temu oba pociągi będą już teraz kursowały codziennie, umożliwiając przy tym we wszystkie dni weekendu jednodniowe podróże z Warszawy do Krakowa z wykorzystaniem REGIO Karnetu za 13 zł w jedną stronę. Kolejnym atutem tych połączeń jest możliwość przesiadki w Krakowie na wakacyjny pociąg interREGIO do Zakopanego (odjazd z Krakowa Gł. 11.57, przyjazd do Zakopanego 15.26, a z powrotem odjazd z Zakopanego 14.41, przyjazd do Krakowa Gł. 18.18).
Andrzej - 04-08-2009, 15:15
Temat postu: Wojna na torach
Z kukułczego jaja podrzuconego samorządom wykluł się konkurent PKP. Jeszcze nie rozwinął skrzydeł, a już chcą mu je obciąć.

Godzina 18.09. Dworzec Warszawa Centralna. Z peronu podjeżdża pociąg InterRegio. W środku jest ciasno, duszno, o klimatyzacji można pomarzyć. Mimo to frekwencja w pociągu do Krakowa jest taka, że konduktor z trudem przeciska się między pasażerami. Dlaczego? Bo InterRegio kosztuje 40 zł, a bilet na wygodny, klimatyzowany pociąg PKP Intercity, który w tę trasę wyruszy za kilkadziesiąt minut, ponad 100 zł.

— Czy kolej w Polsce musi być taka droga? Nie — mówi Tomasz Moraczewski, prezes PKP Przewozy Regionalne (PKP PR), do których należy marka InterRegio.

W zarządzie spółki jest od marca, a szefuje jej od miesiąca. W tym czasie zdążył sporo pozmieniać w Przewozach Regionalnych. I napsuć niemało krwi PKP. Nie tego spodziewał się państwowy moloch, kiedy wypychał z grupy PKP PR, przekazując przewoźnika samorządom wojewódzkim. Spółka była zakałą PKP: miała zdezelowany tabor i 2 mld zł długu. Oddając zgniłe jajo w ręce samorządów, państwowa kolej pozbywała się problemu. Jak się okazało, problemy dla kolejarzy dopiero się zaczęły. Od kilku miesięcy trwa ostra wojna między kolejami państwowymi i samorządowymi, które nie dają sobie dmuchać w kaszę.

Wrogie działania

Zaczęło się od InterRegio. Dotarliśmy do pisma, jakie Jerzy Krieger, były prezes PKP PR, przedłożył radzie nadzorczej spółki w czerwcu tego roku, a z którego wynika, że Andrzej Wach, prezes PKP, zagroził podjęciem działań odwetowych "w związku z wrogimi działaniami w stosunku do PKP IC poprzez uruchomienie pociągów InterRegio, zagrażających interesom spółki w procesie prywatyzacji". Czy jednak naprawdę chodzi o raptem 41 pociągów, bo tyle ich jeździ pod marką InterRegio? Problemem stają się całe Przewozy Regionalne . I to, że coraz bardziej się stawiają.

Tarcia zaczęły się na początku tego roku. Kiedy w grudniu 2008 r. PKP PR przechodziły w ręce samorządów wojewódzkich, resort infrastruktury zapewniał marszałków, że spółka jest zbilansowana i nie ma długów. Już w styczniu okazało się, że za 2008 r. trzeba zapłacić faktury za 138 mln zł, na co nie ma pieniędzy w kasie. Przewoźnik, któremu groziła utrata płynności, sięgnął więc po pieniądze, jakie z tytułu sprzedaży biletów we własnych kasach należały się PKP IC. W efekcie w tarapaty finansowe wpadły też Intercity. PKP zareagowały więc ostro. W marcu wypowiedziały PKP PR umowy najmu kas biletowych w 67 głównych dworcach. I wtedy Przewozy Regionalne postawiły się po raz pierwszy. Zamiast się ugiąć, w ramach retorsji zapowiedziały, że od lipca przestają sprzedawać bilety dla PKP IC w kasach w ponad tysiącu małych dworców. Dlaczego tak ostro? Jak twierdzą samorządowcy, gdy przejęli realny zarząd nad spółką, zaczęli przeglądać papiery PKP PR. Znaleźli sporo dziwnych rzeczy. Ich zdaniem, na 90 proc. rozmaitych usług zlecanych spółkom z PKP nie ma umów, ale opłacane są one na podstawie o rozporządzenia, ustaleń i cenników sprzed kilku lat. Zdarzało się też nader często, że spółka płaci za coś, z czego nie korzysta. Przykład: miesiąc w miesiąc wydaje po 2,4 tys. za korzystanie z dworca w Tucholi, na którym pociągi PR w ogóle się nie zatrzymują. Płaci też rachunki za PKP IC. Intercity w grudniu 2008 r. przejęło od PKP PR pociągi międzywojewódzkie, ale opłaty dworcowe dalej uiszczała samorządowa spółka. W skali kraju uzbierało się tego na kilka milionów złotych. Tyle pieniędzy rok w rok wypływało ze spółki. Jak twierdzą samorządowcy, absurdów jest więcej. Chociażby prowizje od biletów: ktoś kiedyś ustalił, że PKP IC odpali od każdego biletu sprzedanego w kasie PKP PR 3 proc. Dlaczego tyle? Nie wiadomo. Nie ma umowy. Samorządowcy podnieśli opłatę do 8,5 proc. Tyle samo też płacą PKP IC za bilety sprzedawane np. na Dworcu Centralnym w Warszawie.

— Jakie są koszty Intercity, która sprzedaje setki tysięcy biletów, a jakie nasze, gdy musimy utrzymać kasy na małych dworcach, a przy okazji jeszcze zapewniamy informację głosową oraz stacjonarną dla podróżnych korzystających z pociągów PKP IC? — pyta prezes Moraczewski.

W sprawie marży udało się ostatecznie porozumieć, choć Krzysztof Celiński, prezes PKP IC, uważa, że usługi konkurenta są wysokie.

— Oddajemy PKP PR 8,5 proc. prowizji, chociaż na Dworcu Centralnym w Warszawie sami płacimy 3 proc. Stwierdziliśmy jednak, że w porządku — niech będzie 8 proc., bo sprzedają bilety w małych miejscowościach, gdzie mało ludzi kupuje bilety. Ale to nie może być też tak, że usługa jest tak droga, że pewnie we Francji moglibyśmy te bilety sprzedawać taniej — mówi Krzysztof Celiński.

Udało się też dogadać w sprawie dworców. Wojna nerwów trwała do czerwca i wydawało się, że pasażerowie nie będą mieli gdzie kupić biletów. Ostatecznie PKP i PKP PR zawarły porozumienie, z którego w sumie wszyscy są zadowoleni.

Wyremontowali, oddali

W innych sprawach rozmowy idą bardzo ciężko. Tak jest z lokomotywami. PKP PR chce je kupić od PKP Cargo. Przewozy Regionalne mają lokomotywy (126 sztuk), ale spalinowe, z których tylko 30 w ogóle jest w stanie jeździć. Trzeba dodać, że na liniach wykorzystuje się głównie autobusy szynowe, a nie ciężkie i kosztowne lokomotywy z wagonami. Spółka miała kiedyś lokomotywy elektryczne. Kupiła 60 maszyn od PKP Cargo za 100 mln zł. I wyremontowała. Ale w ramach usamorządowienia musiała je oddać do PKP IC.

1 kwietnia Przewozy Regionalne zaproponowały PKP Cargo wykupienie 29 czekających na naprawę główną lokomotyw. Kontrahent wstępnie przystał na propozycję, ale potem nagle się z niej wycofał i zamiast lokomotyw osobowych zaproponował ciężkie, energożerne towarowe.

— My też potrzebujemy oszczędnych lokomotyw. To jeden z elementów ograniczania kosztów — wyjaśnia Wojciech Balczun, szef PKP Cargo.

I zarabia na nich, wynajmując je PKP PR.

— Stawki za wynajem od Cargo są tak duże, że za równowartość dwuletnich opłat moglibyśmy kupić starą lokomotywę — mówi Robert Nowakowski z zarządu PKP PR.

Na ostro

Ostatnio konflikt się zaostrzył. To znowu efekt kwerendy w papierach spółki. Co roku na wakacje PKP IC wynajmują wagony od Przewozów Regionalnych. Według oficjalnego cennika tej spółki przewoźnik płacił od wagonu 310 zł za dobę. Dlaczego tyle? Umowy nie ma, ale takie były wzajemne ustalenia w ramach grupy.

— Policzyliśmy koszty serwisowania wagonów i wyszło nam, że uczciwa cena, pokrywająca wydatki na przeglądy rewizyjne, to 1800 zł za dobowagon. Jesteśmy skłonni przystać na 310 zł, jeśli Intercity wynajmie wagony na cały rok, a nie na kilkadziesiąt dni w sezonie — mówi Tomasz Moraczewski.

PKP PR wysłały pismo do Intercity, że jeśli nie dostaną obliczonej sumy, wypinają swoje wagony ze składów przewoźnika od 1 sierpnia. Co na to PKP IC? Paweł Ney, rzecznik spółki, uważa za obowiązujący oficjalny cennik. PKP PR wysłały pismo do Intercity, że obowiązują już inne ceny i od soboty liczą sobie za wagon 1800 zł. PKP IC wynajmują 130 wagonów samorządowej spółki.

źródło: Puls Biznesu
Billie_Jean - 04-08-2009, 20:11
Temat postu: Jak wygląda InterRegio ?
Wybieram się w podróż trasa: Kraków-Wrocław.
Mam zamiar wybrać skład InterRegio, ponieważ godzina odjazdu i przyjazdu mi odpowiada.

Chciałabym się dowiedzieć jak w ogóle wygląda skład InterRegio?
To znaczy jak taki wagon wygląda w środku. Jakie są siedzenia i w ogóle?
(jakoś nigdzie nie mogę znaleźć zdjęć Sad )

Jaki jest komfort jazdy? Zamierzam jechać 4 i pół godziny, więc chciałabym się psychicznie nastawić Very Happy hihi

Z tego co jest napisane w rozkładzie to InterRegio jedzie o 20-25 krócej niż zwykły pospieszny. No i cena niższa.

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi Very Happy
Billie_Jean - 04-08-2009, 20:18
Temat postu: Gdzie kupić bilet na InterRegio?
W jakich kasach kupuje się bilety na pociąg InterRegio?
W jakiejkolwiek? Czy są do tego jakieś osobne kasy?
Czy można jednak kupić w dowolnej, tylko Trzeba w kasie zaznaczyć, że chce się pociąg na InterRegio?
Jestem z Krakowa. Więc może już ktoś w krk kupował i mi podpowie.
DZIĘKUJĘ Very Happy
yusek - 04-08-2009, 20:24
Temat postu:
tak jak osobówka, ewentualnie nieco lepiej
jacwol - 04-08-2009, 20:54
Temat postu:
Super artykuł, trafia w samo sedno. IC myslało że przejmując pośpiechy i podrzucając PR-y do UM zrobi świetny interes a tu problemy od początku. Chyba myśleli że pośpiechy to tylko wpływy a nie koszty. Zero przygotowania do konkurencji na torach. Strach się bać co będzie jak wjadą inni przewoźnicy typu DB czy CD albo Arriva rozwinie skrzydła w innych województwach o co ąż się prosi.
Billie_Jean - 04-08-2009, 20:58
Temat postu: siedzenia...
Czyli rozumiem, że jak się będzie miało pecha to można trafić na zwykłe plastikowe (tramwajowe) siedzenia w wagonach ?
andrzej_sz - 04-08-2009, 21:03
Temat postu:
Tramwajowe zdarzaja sie rzadko (w sensie full plastic). Zdarzalo sie tak gdy nie byl przejezdny odcinek Brzeg - Olawa i niektore InterRegio zaczynaly w Brzegu lub Opolu. Na tej trasie o ktorej wspominasz mozna spotkac zmodernizowane jednostki EN57 tzw. SPOT-y albo ED72 (najczesciej w polaczeniu z Zakopanego do Wroclawia). Poszukaj w wyszukiwarce graficznej google, wpisujac nazwy jednostek ktore wymienilem.
yusek - 04-08-2009, 21:59
Temat postu: Re: siedzenia...
Billie_Jean napisał/a:
Czyli rozumiem, że jak się będzie miało pecha to można trafić na zwykłe plastikowe (tramwajowe) siedzenia w wagonach ?

Znaczy szynobusów nie dają na te trasy najczęściej można się spodziewać nieco lepszych EN57 ED72 i ED73 oraz Bohunów chociaż czasem widuje nawet przedziałówki.
mateuszpiszcz - 04-08-2009, 22:10
Temat postu:
Całym procesem przejścia Przewozów Regionalnych z Grupy PKP do Samorządów powinna w pierwszej kolei zająć się NIK. Potem Prokuratura. Jestem pewien, że taki raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał by wiele działań na szkodę Grupy PKP, czyli de facto Skarbu Państwa , popełnianych przez byłe władze PKP.
Naczelnik - 05-08-2009, 08:28
Temat postu:
Cytat:
popełnianych przez byłe władze PKP.

Byłe władze PKP? A kogo masz na myśli? Przecież prezes PKP Andrzej Wach siedzi na stołku od września 2004 roku. Pozostali kolesie lawirują między zarządami kolejnych spółek PKP. Od wielu lat władzę w PKP dzierżą te same osoby!
kris123 - 05-08-2009, 10:45
Temat postu:
Bilety na Inter regio sprzedaje każda kasa w Krakowie, poza międzynarodowymi. Tylko trzeba ostro naciskać na ich sprzedaż, bo parę razy na dworcu po przejęciu kas przez IC było ciężko. Ale obowiązek sprzedaży mająSmile
sheva17 - 05-08-2009, 13:25
Temat postu:
Mateusz jako obywatel możesz poniformować NIK o naruszeniu prawa ze wskazaniem sytuacji w których Twoim zdaniem mogło dojśc do naruszenia prawa. Radzę się pospieszyć, ponieważ po dokonaniu prywatyzacji PKP IC zakres kontroli NIK w przypadku tej Spółki bedzie praktycznie żaden. Przypomnę tylko, że kontrola NIK polega na badaniu zgodności z prawem podejmowanych działań, nie zaś na ocenie ich celowości. Możesz się zatem troszeczkę rozczarować.
Co do ,,narzekań'' na standard w IR....Za taką kasę Panowie to grzech się nawet skarżyć Very Happy .
kris123 - 05-08-2009, 19:25
Temat postu:
He he. Zgadzam się shewa grzech się skarżyć, a frrekwencja naprawde bardzo wysoka. Niektore sklady już wzmacniają. jak nic bywa i po 150%. Chyba 1 raz PR coś wyszłoVery Happy
andrzej_sz - 06-08-2009, 11:54
Temat postu:
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1033146.html

Po wakacjach w rozkładzie jazdy PKP przybędą pociągi łódzkiej spółki PKP Przewozy Regionalne. Nowe połączenia wprowadzono z myślą głównie o osobach studiujących i pracujących w innych miastach.

Od 1 września w piątki i niedziele z dworca Łódź Fabryczna o godz. 16.36 będzie wyruszał pociąg pospieszny Interregio do Krakowa (przyjazd o godz. 20.51).

Natomiast od 1 października nowym pociągiem pospiesznym będzie można dojeżdżać do Wrocławia. Odjazd w niedziele z dworca Łódź Kaliska o godz. 16.13, a przyjazd do Wrocławia o godz. 20.27.
sheva17 - 06-08-2009, 12:14
Temat postu:
INTER REGIO to optymalna oferta na kieszeń naszych podróżnych. Faktem jest, ze standard jest niższy, przez co automatycznie i cena leci w dół. Prawdopodobnie wobec nieuniknionej likwlidacji większości pociągów pospiesznych dla większości podróżnych będzie to bardzo atrakcyjna oferta. Musimy się niestety pogodzić, że o obsłudze wagonowej z uwagi na koszty nie ma mowy.
Może jednak dzięki temu, że pociągi IR same się finansują za kilka lat kasę marnotrawioną na dotacje do pociągów międzywojewódzkich przeznaczymy na wsparcie tranportu lokalnego.Ttutaj jest prawdziwa rola i interes państwa, czyli zapewnienie dojazdu do pracy i szkoły, o ile oczywiście zainteresowanie jest wieksze niż w przypadku ,,Kogut Express'' Very Happy .
kris123 - 06-08-2009, 17:18
Temat postu:
Shewa coś Ty się tak uwziął tego Koguta. Senator robi co może walczy o połączenia w regionie, Stróże w oczach pięknieją. Jak by nie jego osoba to Kryniczanka czy Bieczanka już dawno by wypadły z obiektu. Ja jestem za tym, aby wprowadzać nowe połączenia a nie wciąż to samo Tarnów, Warszawa, i tak dalej. W końcu 38 milionów Polaków nie mieszka w tych miastach. Ale zgadzam się , że nadwyżka na IR powinna zostać wyłożona na regionalne pociągi. W każdym razie nadal uważam , że iR do Wisły, do Gorlic oraz do Zagórza, Krynicy, Zakopanego by się przydały. Tylko niech nie wygląda to jak teraz. Mam na myśli IR Wrocław-Zakopane zatrzymujące się na każdej stacji. Bo czym to IR ma się wyróżniać od osobówki na tej trasie. Idea to miał być czas połączeń niski i niska cena. Nie może być tak , że likwidujemy osobowe wstawiammy IR i gra. Bo nie gra:D
sheva17 - 06-08-2009, 17:47
Temat postu:
Jak działa senator Kogut najlepiej pokazuje afera w światku piłkarskim i związane z nią losy syna senatora. Jego aresztowanie i zwolnienie za kaucją jest faktem i proszę nie opowiadaj bajek na forum. Na temat Fundacji senatora i dotacji, które wyciągnął ze środków publicznych nie będę już mówił. Tak na marginesie Kris, ze Staszkiem Kogutem jesteś na Ty Very Happy?Na nasze nieszczęście dla grupki kolejarzy, senatora i Twoich fantazji składamy się na durnowate połączenia w stylu ,,Kogut Express''. Mam nadzieję, że teraz po zmianie włądzy wpływy senatora znacznie się zminieszyły i może wreszcie Marszałek zrobi co powinien z naszym expressem Very Happy.
IR do Gorlic? Zagórza?Kpisz sobie? Te pociągi mają być dochodowe i same na siebie zarabiać. Kris zejdź na ziemię.
Stróże owszem pięknieją, mają nowoczesny dworzec, a tym czasem takie stacje jak Kraków Płaszów, czy Warszawa Zachodnia straszą o każdej porze dnia i nocy. To tylko pokazuje jak koneksje polityczne wpływają na decyzje, które powinny mieć jedynie na uwadze kryterium ekonomiczne.
CottonwoodEN71 - 06-08-2009, 20:59
Temat postu:
Mam pytanie: ten IR który jedzie do Zakopanego z Wrocławia, on zatrzymuje się na odcinku Kraków Płaszów - Zakopane na wszystkich przystankach, tak? W związku z tym przejazdy tym pociągiem na tej trasie odbywają się wg taryfy osobowej z uznawaniem biletów strefowych i "połączenie w dobrej cenie" czy może PR zdziera z pasażerów jadących, np z Krakowa do Zembrzyc, opłatę jak za IR?
kris123 - 06-08-2009, 21:04
Temat postu:
Niestety trzeba mieć bilet na pociąg IR wg taryfy specjalnej. Choć nie jestem pewny. W każdym razie lepiej zapłacić drożej niż taniej. Spróbuję się dowiedzieć i dam znać.
CottonwoodEN71 - 06-08-2009, 21:09
Temat postu:
Nie, lepiej płacić tyle ile warta jest oferta Razz A cena IR za jazdę EDkiem który zatrzymuje się wszędzie nie jest warta ceny IR! Nawet gdyby z jakże pięknej linii zakopiańskiej roztaczał się widok na Himalaje Cool to jednak jest to nabijanie klienta w butelkę. Jak ktoś wie dokładnie jak z tym jest, to proszę o informację. Smile
kemi73 - 06-08-2009, 21:38
Temat postu:
Na stronie PR masz info że na IR obowiązuje oferta specjalna i na bilecie osobowym to sobie nim nie pojedziesz. Dla pocieszenia dodam że osobowym na tej trasie pojedziesz szybciej niż IR lub nawet pośpiechem Smile
andrzej_sz - 06-08-2009, 21:50
Temat postu:
Na stronie PR tez jest taka wzmianka:

W pociągach interREGIO są honorowane (stan na 15.06.2009 r.):

..
...
....

- bilety na pociągi osobowe PKP PR – wyłącznie w przypadku osób podróżujących w ramach odcinków: Sieradz – Łódź – Kutno, Wrocław – Rawicz, Szczecin – Świnoujście oraz Kraków – Zakopane (w tym ostatnim przypadku obowiązuje ograniczenie czasowe: w kierunku Krakowa - do 31 lipca br., a w kierunku Zakopanego - do 29 sierpnia br.).

http://www.pr.pkp.pl/aktualne-oferty,s,0,4234.html
Naczelnik - 20-08-2009, 08:43
Temat postu:
Już niedługo nowe InterRegio

Nareszcie dobra wiadomość na temat połączeń kolejowych. Jak podaje portal Moje Miasto Łódź, PKP Przewozy Regionalne z myślą o studentach i osobach pracujących w innych miastach, wkrótce uruchomi dwa nowe połączenia InterRegio z Łodzi.

Od 1 września w piątki i niedziele z Łodzi Fabrycznej do Krakowa będzie kursował skład „Interregio”. Planowy wyjazd z Łodzi o godz. 16:36, do Krakowa podróżni na godz. 20:51. Natomiast drugie połączenie, zostanie uruchomione miesiąc później. Nowym pociągiem pojedziemy z Łodzi Kaliskiej do Wrocławia. Wyjazd z Łodzi będzie o godz. 16:13, a przyjazd do Wrocławia o godz. 20:27.

źródło: mmlodz.pl
Arek - 20-08-2009, 10:09
Temat postu:
Wiceminister Engelhardt pisze do marszałków ws. interREGIO:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=8048
pitagoras23 - 20-08-2009, 10:21
Temat postu:
Resort infrastruktury oskarża PKP Przewozy Regionalne o nieuczciwą konkurencję i szkodzenie... PKP InterCity. Minister grozi spółce Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów - pisze "Rzeczpospolita". PKP Przewozy Regionalne należy do samorządów województw i obsługuje pasażerskie przewozy regionalne. Powstała dzięki formalnemu wydzieleniu z Polskich Kolei Państwowych.

Od pewnego czasu PKP PR obsługuje też przewozy na dłuższych trasach - jej pociągi InterRegio kursują np. z Warszawy do Krakowa. Mimo, że podróż na tej trasie w IR jest jedynie 20 minut dłuższa, bilet II klasy kosztuje jedynie 40 zł - czyli o 67 zł taniej niż w konkurencyjnym InterCity (choć w IR nie ma np. miejscówek).

Właśnie to nie podoba się państwowemu PKP i Ministerstwu Infrastruktury. Juliusz Engelhardt, wiceminister ds. transportu, w liście do marszałków województw, do którego dotarła „Rz”, pisze, że zarząd PKP Przewozy Regionalne działa na szkodę PKP InterCity.

„Zachodzi również obawa, że dotacje otrzymywane na przewozy regionalne od samorządów województw są przeznaczane na finansowanie deficytu pociągów typu Interregio, co jest działaniem bezprawnym” – napisał Engelhardt do marszałków.

Zdaniem ministerstwa pociągi uruchomione przez PKP PR są w około 1/5 deficytowe. Tymczasem, jak ustaliła „Rz”, o ile część z nich faktycznie na siebie nie zarabia, to tyle inne zwracają się w ok. 200 proc.

Minister sygnalizuje również, że PKP InterCity może skierować sprawę do UOKiK. Wszystko dlatego, że wraz z pojawieniem się konkurencyjnych połączeń zaczęły spadać przychody PKP InterCity. Linia musi z tego powodu zlikwidować od września 72 połączenia międzywojewódzkie.

Wiceminister wyraził też zaniepokojenie długami spółki PKP Przewozy Regionalne wobec InterCity. Wynoszą one 130 mln zł. To pieniądze, których PKP PR nie przekazała za sprzedane w swoich kasach bilety na pociągi PKP InterCity.

Marszałkowie przygotowują wspólną odpowiedź dla ministra. Ma trafić na jego biurko lada dzień - pisze "Rz".

źródło: TVN24- sekcja Biznes
kris123 - 20-08-2009, 14:49
Temat postu:
Oj z tej spółki IC to jojczydła. A co myśleli, że nadal będzie monopol na połaczenia dalekobieżne. Wygrywa ta oferta , która jest tańsza. A na marginesie nie dość, że jeżdżą bez dotacji te pociągi na własne ryzyko to się ich straszy karami. To niepoważne. A jeszcze 2 lata i dopiero będzie sajgon jak wejdą zagraniczni przewoźnicy. A niech spróbują im zabronić.
Arek - 25-08-2009, 10:58
Temat postu:
Minister kontra tanie podróże

Dzięki spółce Przewozy Regionalne klienci mogą jeździć koleją taniej. Traci na tym PKP Intercity. I to nie podoba się wiceministrowi infrastruktury Juliuszowi Engelhardtowi.

Swoje niezadowolenie z działania Przewozów Regionalnych minister wyraził w liście skierowanym do marszałków województw. Co rozsierdziło Engelhardta? Od kilku miesięcy PR-y wożą pasażerów pociągami Inter Regio. To tania sieć połączeń pomiędzy dużymi miastami niezbyt wygodnymi składami elektrycznymi i piętrowymi.

"Uruchomienie tych połączeń spowodowało pogorszenie warunków ekonomicznych przewozów dokonywanych przez PKP Intercity. Nastąpił istotny spadek przychodów w konkretnych relacjach, w związku z czym przewoźnik wystąpił o wyrażenie zgody na odwołanie od 1 września 72 połączeń międzywojewódzkich" - napisał Engelhardt.

Jego zdaniem to przejaw nieuczciwej konkurencji, bo PR-y - według ministra - oferują swoje usługi poniżej kosztów. A zarząd spółki działa na jej niekorzyść, bo wpływy z biletów nie pokrywają funkcjonowania pociągów Inter Regio, przynosząc 20 proc. strat. I przy okazji firma ma wobec Intercity 130 mln zł długu.

- Te zarzuty są mało poważne - odpiera Tomasz Moraczewski, prezes Przewozów Regionalnych. - Cyfry wymienione przez wiceministra są wzięte z sufitu. Jeśli mamy 130 mln zł długu, to dlaczego Intercity wystąpiło do sądu o egzekucję 41 mln zł? Nasze Inter Regio nie przynoszą strat, są to najlepiej zarabiające połączenia w naszej ofercie. Pomimo braku akcji reklamowej, marketingowej zyskały dużą popularność, dlatego ten produkt na pewno będziemy rozwijać.

Dzisiaj Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, że do podanych w liście ministra cyfr należy podchodzić z ostrożnością.

- Sytuacja jest dynamiczna i w międzyczasie mogły się one zmienić. Jednak problem nie leży w kwotach, lecz w tym, jak go rozwiązać - komentuje Mikołaj Karpiński, rzecznik ministra infrastruktury.

Moraczewski ma poparcie u marszałków. Szykują oni właśnie odpowiedź do ministra Engelhartda, która ma być jednoznacznie przychylna polityce zarządu Przewozów Regionalnych. - Chyba nie ma nic złego w tym, że na rynku kolei pasażerskich wreszcie pojawiła się realna konkurencja? - pyta marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. - Rząd obiecał nam przy okazji reformy kolei oddłużenie spółki, ale tego nie zrobił. My musimy zrobić wszystko, aby PR-y były rentowne. A nie damy rady bez obniżania kosztów z jednej strony i poszerzania oferty z drugiej.

Obserwatorzy rynku kolejowego są zgodni: list Engelhardta to próba zrzucenia odpowiedzialności za trudną sytuację Intercity na marszałków i Przewozy Regionalne.

- Wartość Intercity radykalnie się zmniejsza, co jest niepokojące w obliczu planów prywatyzacyjnych - komentuje Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR. - W ubiegłym roku rząd przekazał do Intercity obsługę połączeń międzywojewódzkich. Dziś firma dysponuje rozpadającymi się wagonami, niesprawnymi lokomotywami i coraz gorszą opinią wśród pasażerów. A pisanie, że z powodu 45 połączeń Inter Regio zmalała liczba podróżnych, trudno traktować serio.

Furgalski dodaje, że w PKP Intercity pasażerów ubywa już od początku roku, kiedy o projekcie Inter Regio jeszcze nikt nie słyszał. Powodem jest m.in. kryzys. - Biznesmeni tak jak przestają korzystać z samolotów, tak ograniczają podróże drogimi pociągami. Odnoszę wrażenie, że rząd nie ma za bardzo pomysłu, co teraz zrobić, więc szuka kozła ofiarnego.

Janusz Piechociński, poseł PSL, wiceprzewodniczący parlamentarnej komisji infrastruktury, choć ostrożniej komentuje list wiceministra, nie ukrywa, że wysłanie go marszałkom nie było najszczęśliwszym posunięciem. - List wiceministra jest mocno antyrynkowy i antykonkurencyjny - mówi i zapowiada zainicjowanie szerokiej dyskusji na ten temat. Pierwsza jej odsłona ma nastąpić już w przyszłym tygodniu na posiedzeniu podkomisji ds. transportu kolejowego.

Tymczasem od 1 września oferta PKP Intercity będzie uboższa niż do tej pory. Spółka odwołuje i skraca trasy oraz ogranicza dni kursowania kilkudziesięciu pociągów w całym kraju. Wywołuje to duże protesty ze strony lokalnych społeczności, bo od pociągów pospiesznych zostaną całkowicie odcięte duże miasta, np. Słupsk i Zamość. Co ciekawe, w te kierunki nie dojeżdżają wcale sporne pociągi Inter Regio, które mają być przyczyną cięć. A samo Intercity nie wskazuje Inter Regio jako powodu likwidacji. Spółka wystąpiła do ministra infrastruktury o dofinansowanie połączeń, ale resort odmówił.

- Wszystkie pociągi, które dotyka wrześniowa korekta, łączy wspólny problem - frekwencja. Małe zainteresowanie podróżnych i duże nakłady na uruchamianie połączeń powodują straty, których w tym sezonie ministerstwo nie jest w stanie pokryć - wyjaśnia Beata Czemerajda z biura prasowego przewoźnika.

Z kolei Przewozy Regionalne na jesień zapowiadają nowe połączenia IR - z Łodzi do Krakowa i do Wrocławia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
mateuszpiszcz - 25-08-2009, 11:32
Temat postu:
Śmieszy mnie to , że Engelherd oskarża PR o dumping. To żałosne. Prawda jest taka, że Wach i jego spóła nie wiedzą co zrobić, w momencie gdy agresywna polityka cenowa konkurencji zaczyna wykańczać ich oczko w głowie.Dla IC będzie jeszcze gorzej, gdy na innych liniach kolejowych, analogicznie do E 30 gdzie kursują nowoczesne pociągi pośpieszne DB/PR, pojawią się składy zagranicznych przewoźników. Czy Engelherd też oskarży CD , które np. uruchomi super skład Pendolino na trasie Praga-Katowice- Warszawa z tańszymi biletami od PKP IC o nie uczciwą konkurencje? Czy oskarży on DB o nie uczciwą konkurencję gdy te uruchomią nowoczesne pociągi nocne hotelowe City Night Line w relacji Monachium- Berlin- Warszawa- Moskwa?
bahnman - 25-08-2009, 12:07
Temat postu:
To ze wejdzie tu kiedys DB i zacznie konkurowac z naszymi przewoznikami mozna wsadzic miedzy bajki. Polski rynek wcale nie jest taki atrakcyjny. Bardzo wysokie koszty dostepu do infrastruktury (ten czynnik zawsze pozostanie w reku polskiego panstwa a wiec zawsze bedzie skutecznym elementem naszego panstwa w walce z obca konkurencja - DB czy CD nigdy nie dostanie takich upustow od cennika jakie ma PKP z uwagi chocby i tylko na ilosc hurtowo zamawianych przejazdow). Gdyby nasz rynek byl dla Niemcow taki ciekawy z Warszawy do Berlina pociagow byloby duzo wiecej niz 3! Jest jeden przypadek, gdzie moim zdaniem DB wejdzie szybko. I nie bedzie to konkurencja dla IC ale dla PR - wygryzie po prostu PRy z trasy Wroclaw-Drezno, ktora juz tak teraz obsluguje a korzystac z PRow musi bo takie jest jeszcze prawo. Na to jednak jest tez bat. Wystarczy ze UMWD przestanie te pociagi wspierac...
A "nowoczene hotelowe City Night Line w relacji Monachium-Berlin-Warszawa-Moskwa" to mozna sobie wsadzic w legendy umieszczone wylacznie w bajkach. Zyjemy w erze samolotow! Musialem ostatnio jechac do Smolenska z Warszawy i za 1800 zl w jedna strone dostalem singla w rosyjskim sypialnym. Niby luksus, bo wlasna lazienka, dvd, pelne wyzywienie. Wagon mial 4 przedzialy plus sluzbowy i jechalem w nim cala droge sam. Gdyby nie fakt ze do Smolenska inaczej dojechac sie nie da to i tak polecialbym nawet Aeroflotem! 15 godzin w pociagu to koszmar. A jadac z Moskwy do Berlina robi sie przeciez 28 godzin. Jak tylko w Rosji zaczna na normalnych warunkach funkcjonowac zachodnie tanie linie lotnicze - tak szybko z 4 wagonow w relacji Berlin-Moskwa kursujacych zrobi sie ZERO!
loker - 25-08-2009, 12:18
Temat postu:
Cytat:
Czy Engelherd też oskarży CD , które np. uruchomi super skład Pendolino na trasie Praga-Katowice- Warszawa z tańszymi biletami od PKP IC o nie uczciwą konkurencje?

Przyjeź do Krakowa i zobacz Comeniusa. Wagony czeskie i wagon austriacki. Do tego jeden polski. Bardzo wielki luksus zagraniczny...
Wątpię, by Czesi zwariowali i swje najlepsze pociągi puszczali do Polski.
siwiutki91 - 25-08-2009, 12:28
Temat postu:
oj wątpię że ludzie będą z chęcią latać samolotem, zauważ że nie ma tygodnia w którym samolot by sie nie rozbił;/ w życiu nie wsiądę do samolotu bo nie chcę tak życia zakończyć.
kris123 - 25-08-2009, 12:42
Temat postu:
Wszystko skończy się w 2010, kiedy na nasz rynek wejdą przewoźnicy zagraniczni. Ciekawe czy wtedy IC też będzie miało pretensje, że puszczają swoje pociagi. Jeśli siatka ma być lepsza i tańsza to może być przewoźnik zagraniczny.
Iktorn - 25-08-2009, 12:42
Temat postu:
bahnman, zupełnie się z tobą nie zgodzę. Samolot nigdy nie wyeliminuje pociągu, a nawet obserwuje się sytuację odwrotną - pociągi wypierają samoloty. Popatrz co się stało z połączeniami lotniczymi w krajach jak Hiszpania czy Francja, gdzie wprowadzono superszybkie pociągi. Paliwo jest coraz droższe, coraz większe jest zagrożenie terrorystyczne, czyli odprawa jest bardziej szczegółowa = droższa.

A podróż pociągiem w dobrych warunkach na długich trasach ma swoje uroki. W tym roku jechałem w sypialnym 28 godzin przez Turcję i moje wspomnienia są jak najlepsze. W przedziale lodówka, prysznic w wagonie, umywalka, gniazdka elektryczne. Następnego dnia byłem wypoczęty i dodatkowo popatrzyłem sobie przez okno na kraj. No, ale ja uwielbiam podróżować koleją i samolot wybieram jedynie, gdy gonią mnie terminy i muszę gdzieś być szybko. Jeśli nie - zawsze wybieram pociąg.
Arek - 25-08-2009, 13:34
Temat postu:
Pracownicy PKP IC i ich krótkowzroczni poplecznicy usiłują wszystkim wmówić na forum, że koleje niemieckie DB do Polski nie wjadą. A skąd oni mogą to wiedzieć? Od prezesów spółek Holdingu DB?

Niech beton PKP IC żyje sobie iluzją, że monopol "narodowego przewoźnika" będzie wieczny. Tylko tyle im pozostało. Z taką polityką i betonem za 2-3 lata PKP IC może skończyć na dnie, jak PKP Cargo, a nie na Giełdzie.
siwiutki91 - 25-08-2009, 13:40
Temat postu:
rozmawiałem z kilkoma konduktorami/kierownikami poc. z IC mówili że gdy wejdzie DB do Polski odrazu będą próbowali sie tam przenieść bez chwili zawahania
Victoria - 25-08-2009, 13:49
Temat postu:
Ministerstwo Infrastruktury piętnuje konkurencję na torach i tańsze bilety!



Więcej: http://wyborcza.pl/1,75248,6960654,Minister_kontra_tanie_podroze.html
Victoria - 25-08-2009, 14:45
Temat postu:
Areczek napisał/a:
Pracownicy PKP IC i ich krótkowzroczni poplecznicy usiłują wszystkim wmówić na forum, że koleje niemieckie DB do Polski nie wjadą. A skąd oni mogą to wiedzieć? Od prezesów spółek Holdingu DB?

Ten sam beton PKP IC wmawia wszystkim, że likwidują tylko pociągi najbardziej deficytowe, co jest wierutną bzdurą! Zastanawiam się czy ta hołota z Grójeckiej ma ludzi za kompletnych idiotów, czy sami już zeszli z rozumu, że takie bzdury wygadują... Propaganda też ma swoje granice śmieszności, a te zostały już dawno przez PKP IC przekroczone!

Czekamy na odpowiedź Przewozów Regionalnych, czyli na kolejne pociągi interREGIO!
pytamboniewiem - 25-08-2009, 16:11
Temat postu:
mam pytanko odnośnie

Od 15 czerwca 2009 r. Bilet turystyczny jest dostępny w dwóch wersjach: tylko na pociągi osobowe oraz na osobowe i pospieszne (w tym interREGIO).

Jakie to sa te pociągi pośpieszne PR ? Teraz chyba wszytkie ospieszne podlegaja pod intercity? Ostatni raz dalej jechalem w tamtym roku , a nie tak dawno mialem niespodzianke kupujac turystyczny na pospiechy i osobowki, a tutaj zapowiadaja pociag spolki intercity i konduktor wysmial turystyczny bilet Sad
loker - 25-08-2009, 16:18
Temat postu:
Pociągi pospieszne "Balice Ekspres" z Krakowa Gł na lotnisko i z powrotem.
Pociągi pospieszne z Wrocławia Gł. do Pragi i Drezna

w/w pospieszne obsługują Przewozy Regionalne.
Naczelnik - 25-08-2009, 19:17
Temat postu:
Dziś w "Wydarzeniach" TV Polsat wiceminister Engelhardt ujadał na pociągi interREGIO. Dzięki temu Przewozy Regionalne nie wydając ani złotówki mają darmową reklamę swoich pociągów we wszystkich ważniejszych mediach.
loker - 25-08-2009, 21:25
Temat postu:
Cytat:
Pracownicy PKP IC i ich krótkowzroczni poplecznicy usiłują wszystkim wmówić na forum, że koleje niemieckie DB do Polski nie wjadą. A skąd oni mogą to wiedzieć? Od prezesów spółek Holdingu DB?

A słyszałeś, że w Niemczech jest inne napięcie w sieci trakcyjnej? ICE do Warszawy czy inne pociągi są nierealne. Chyba, że DB postanowią wyssać z polaczków kasę i wyprodukują sobie ICE na 3kV
Noema - 25-08-2009, 21:29
Temat postu:
loker, a słyszałeś o lokomotywach wielosystemowych?

PS
Proszę trzymać się tematu!
kris123 - 25-08-2009, 22:19
Temat postu:
Inter Regio będzie coraz więcej. Szkoda, że do Łodzi ma jechać 2 razy w tygodniu a nie codziennie. A mam pytanie czy kurs Zakopane-Wrocław tylko do końca sierpnia czy nadal przedłużone.
andrzej_sz - 25-08-2009, 22:24
Temat postu:
Do Zakopca do konca sierpnia, pozniej wroci sytuacja sprzed wakacji, czyli wieczorna para pojedzie z Rzeszowa a poranna z Wroclawia (ktora nie jezdzila) pojedzie do Rzeszowa. Wroca chyba w tej sytuacji Bohuny.
kris123 - 25-08-2009, 22:25
Temat postu:
Dzięki za info. Ale powiem szczerze ten IR na odc. Kraków-Zakopane to była ironia. Zatrzymywał się na każdej stacji i przystanku, a nie taka była zasada ich uruchamiania. Ale przynajmniej wrócą R+ Janosik i 5030 Smile
Anonymous - 25-08-2009, 22:37
Temat postu:
kris123, faktycznie odkrycie zrobiłeś, że coraz więcej IR będzie. Smile

IR Zakopane-Wrocław do końca sierpnia. Zresztą ciągle uważam, że ten IR został wytrasowany zupełnie bez sensu. No i osobówki na jego potrzeby uwalono (od 1 września wracają).

Areczek, PKP IC prawdopodobnie już zaczęło lot bez trzymanki w przestrzeń międzyplanetarną. I zagraniczni przewoźnicy pomogą w tej eskapadzie i InterREGIO ów lot ułatwi. I dobrze. Jakoś mi tego "narodowego przewoźnika" wcale nie żal.

Prawdziwym hitem będą IR Katowice-Warszawa przez CMK. Na razie słyszałem o dwóch parach od grudnia. O ile dobrze zapamiętałem, to z Katowic miał wyjeżdżać ok. 9 i 18. Ale głowy za to nie dam i proszę tego nie traktować jako prawdę objawioną.

Jestem pewien, że w bardzo krótkim czasie IR z Katowic do Warszawy przez CMK nie wyrabiałyby nawet przy 3 jednostkach. Ci wszyscy "byznesmeni" z laptopami jak mantrę powtarzaliby przy kasach: "Na InterREGIO do Warszawy, cały proszę". Smile

Generalnie u nas w Komitecie ciągle trwa taki mały spór o połączenia InterREGIO. Koledzy chłodzą mój zapał i w sumie ciężko mi w pewnych wypadkach racji im nie przyznać. O ile jestem zwolennikiem tworzenia IR np. przez CMK, to w przypadku zakopianki nie widzę bardzo takiego sensu i potrzeby. Zrobić dobry rozkład na zakopiance i skomunikować z Płaszowie z IR Przemyśl-Wrocław.
Anonymous - 25-08-2009, 22:42
Temat postu:
A czy ktoś w końcu pomyśli o jakiś sensownych połączeniach interRegio na linii kluczborskiej!? Czy ktoś w końcu pomyśli, aby jakiś IR na linii Przemyśl-Wrocław-Przemyśl zahaczył o Bytom!?

O węglówce wspominać chyba nie muszę? Tutaj Przewozy Regionalne (pomimo nie najlepszej, ale również nie najgorszej prędkości) miałyby ogromne pole do popisu! A co z 350-tysięcznym Lublinem? Mam dalej wymieniać?
andrzej_sz - 25-08-2009, 22:47
Temat postu:
mk1992: co do Lublina nie wiem, ale wiem ze w PR sa pewne plany co do nowego rozkladu. To po pierwsze. Po drugie: w PR czekali na oficjalna liste pociagow IC do 'uwalenia' od 1 wrzesnia. Teraz gdy taka lista jest to podejrzewam ze moze jeszcze przed wejsciem nowego rozkladu cos sie pojawi. Nie wiem czy to bedzie Lublin, mozliwe ze Bielsko cos odzyska za 'Szyndzielnie'. Ten pociag w sezonie akademickim, jesli tak mozna powiedziec, mial niezle oblozenie w weekendy. Na razie patrzmy co sie bedzie dzialo, bo wokol tego produktu PR zrobilo sie wiele szumu, w tym mysle ze pozytywnego - wypowiedzi profesora od reformy. Dzieki temu ludzie dowiedzieli sie ze takie pociagi istnieja.
kris123 - 25-08-2009, 22:53
Temat postu:
Tak mi się także wydaje, że niekrtóre uwalenia IC wykorzystają dla IR
A Krzysztof no to się z Tobą nie zgodzę co do IR na Zakopiance, o ile uznaje za słuszny argument sensownego rozkłądu poprzez wprowadzenie R+ do Zakopanego z Krakowa o 18 oraz przywrócenie osobówki Zakopane-Sucha odj Rabka 16.30 dla skomunikowania z Żywcem to nie zgodzę się z argumentami że IR do Zakopanego są niepotrzebne. Wiesz ile ludzi walczyło, aby po likwidacji Ornaka mieć bezpośredni pociąg do Katowic, otóż zebranych było 624 podpisy!!. Więc był to bardzo dobry pomysł, tylko zniszczony faktem likwidacji osobówek. IR owszem jeździć powinien do Zakopanego i Katowic i wjazd do Rabki robić ale nie kosztem Janosika i 5030
Pozdrawiam Krzysiek.
Noema - 25-08-2009, 22:57
Temat postu:
Warto przypomnieć dyskusję, która toczyła się rok temu na forum w wątku:
Skok na pospieszne - wrogie przejęcie przez PKP IC

I prorocze słowa Krychy:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=33834#33834

Krycha napisał/a:
Szykuje się nam mega-monopol PKP IC. Co to oznacza w praktyce? Że najbardziej rentowne pociągi pospieszne zostaną wyparte (zastąpione) przez Ex i IC, tak aby jak najwięcej kasy wyłudzić od ludzi przed prywatyzacją.

Pociągi pospieszne najbardziej deficytowe zostaną po prostu zlikwidowane - szacuję, że w ciągu 2 lat zniknie z RJ co najmniej połowa pociągów pospiesznych - część z nich zastąpią Ex i IC. Docelowo będzie w Polsce model niemiecki, czyli pociągi osobowe regionalne i pociągi kwalifikowane Ex, IC, EC.

Teoretycznie spółki samorządowe (Koleje Mazowieckie, Koleje Dolnośląskie, czy nawet usamorządowione PR) mogłyby uruchamiać połączenia dalekobieżne, bo kto im zabroni? Wszak KM jeżdżą z Warszawy do Gdyni. Jest tylko podstawowy problem - brak taboru! Najlepszy tabor jeżdżący teraz w PKP PR przejmie w całości PKP IC.

Osobiście czarno to wszystko widzę! Chciałabym się mylić...

Anonymous - 25-08-2009, 22:59
Temat postu:
kris123, ale ja chcę "Giewonta" i "Ornaka" w taryfie osobowej, a nie IR. Smile Owszem, nie neguję całkowicie ich sensu na zakopiance. Ale nie takie improwizacje jak z IR Wrocław-Zakopane-Wrocław, bo z tego więcej szkody, niż pożytku.

Ja rozumiem, że IR uruchamia centrala, za rozkład w regionie odpowiada zaś konkretny Urząd Marszałkowski. Ale wydaje mi się, że potrzebna jest tutaj jakaś większa koordynacja i współpraca, żeby nie było takich kwiatków, jak na zakopiance (ów IR jechał stając na wszystkich stacjach, do tego porozwalano totalnie wszelkie skomunikowania, przez co sporą część pasażerów z 5030/31 utracono na zawsze).

A Krycha? Co tu dużo mówić, sprawdziło jej się! Ale z tego co pamiętam sprawdziło się też Robertowi Wyszyńskiemu, bo w podobnym tonie prorokował, ostrzegając przed konsekwencjami "usramorządowienia". Smile
loker - 25-08-2009, 22:59
Temat postu:
Z drugiej strony, gdyby w Polsce była dla wszystkich przewoźników jednolita taryfa, to chciałbym aby w Polsce były tylko IC i Ec jako dalekobieżne - ale dzisiaj to niemożliwe - brak taboru.
kris123 - 25-08-2009, 23:03
Temat postu:
O teraz się z Tobą zgadzam w 100%. Ta linia obejdzie się nawet bez IR, ale jeśli przywrócą Giewont do Czwy i Ornata do Katowic. A co do Wrocła-Zakopane-Wrocłąw to była iluzja. Ten pociag miał sens, ale puszczony o sensownej porze, a nie dublujący tras z 33123 i 5030 ale o tym nie pomyślano wprowadzając go. Różnicy było bodaj 20 minut. A wystarczyło dać to IR koło 18 i frekwencja by była. No i najważniejsze co to za IR, które staje wszędzie. To tak jakby puścić IR do Warszawy, które stało by na każdej stacji, a potem dziwiono by się czemu jedzie puste. Czas przejazdu wzrósł by pewnie o 4 godziny a ruch podróżnych byłby znikomy. I takie mam wrażenie , że w przyszłym roku IR do Zakopanego nie zobaczymy. Krzysiek pozdrawiam.

[ Dodano: 25-08-2009, 23:06 ]
No nie wiem Loker czy byłby to dobry pomysł. Miałbyś rzeszę odwołanych kursów ZKA oraz wzrost cen. Dlaczego IC nagle obniża taryfę np do Zakopca, Krynicy czy Wwy? Dlatego, że w dobie IR stały się mniej konkurencyjne. Śmiem twierdzić, że bez tej oferty nadal byłoby drogo. A poza tym konkurencja będzie i tak. I lepiej przyzwyczaić się do tego, bo jak rynki będfą otwarrte wygra przetarg najniższa oferta, bo na sfingowanie nas stać nie będzie. Pozdrawiam loker.
andrzej_sz - 25-08-2009, 23:27
Temat postu:
Kto nie widzial w Wydarzeniach materialu o ktorym napisal Naczelnik to polecam:



http://www.dziennik.pl/multimedia/article436146/Wydarzenia_Polsatu_Tanie_pociagi_sa_zbyt_tanie_.html

Odpowiedz tez dla tych ktorzy pytali o eksperta TOR-u - po czyjej stronie stoi - tez jest w tym materiale. Dodatkowo 'papierki ksero' w rekach 'ojca' reformy PKP wskazujace na pieniadze jakie PR sa winne IC. Tu dobitnie widac po czyjej stronie stanal rzeczony 'ojciec'.
Anonymous - 25-08-2009, 23:37
Temat postu:
Świetnie zrobiony materiał. I niezła promocja dla IR. Wypowiedzi profesora E. żenujące. Ekspert TOR-u szybko widzę zmienia swoje opinie. Smile
andrzej_sz - 25-08-2009, 23:50
Temat postu:
Gdyby byla jakas roczna nagroda za pozytywne wydarzenie na kolei to niewatpliwie jedna z glownych nagrod roku 2009 przypadlaby - moim skromnym zdaniem - pociagom InterRegio. Bez wiekszej reklamy zdobyly pasazerow po kilku miesiacach. Przycmilo to nawet pojawienie sie Husarzy w IC (jako wydarzenie roku).
bahnman - 26-08-2009, 01:33
Temat postu:
Iktorn napisał/a:
bahnman, zupełnie się z tobą nie zgodzę. Samolot nigdy nie wyeliminuje pociągu, a nawet obserwuje się sytuację odwrotną - pociągi wypierają samoloty. Popatrz co się stało z połączeniami lotniczymi w krajach jak Hiszpania czy Francja, gdzie wprowadzono superszybkie pociągi. Paliwo jest coraz droższe, coraz większe jest zagrożenie terrorystyczne, czyli odprawa jest bardziej szczegółowa = droższa.

Iktorn, o czym Ty piszesz? Ktora kolej, Francji czy Niemiec wjedzie do nas swoim flagowytm TGV i ICE? Po czym te pociagi mialyby jezdzic? Ktore z tych panstw wybuduje sobie u nas siec linii kolejowych z prawdziwego zdazenia. To sa po prostu bajki!
Juz kiedys o tym pisalem, majac ok 17 tys. km torow, ktore wymieniac sie powinno srednio co 20-25 lat to rocznie powinnismy byc zdolni wymieniac minimum 680 km. Przez ostatnie 20 lat nie wymieniono praktycznie nic. Jak wszyscy wiemy obecna siec polskich kolei nadaje sie juz teraz prawie w CALOSCI do wymiany. Obecne remonciki to kropla w morzu potrzeb. A kasy na wiecej i tak nie ma. Za kilka lat w Polsce, poza tylko kilkoma fragmentami gdzie mozna jechac ok 160 kmh w miare szybkiej kolei praktycznie nie bedzie. A bez z predkoscia handlowej na poziomie 90-100 kmh kolej pasazerska przyszlosci po prostu nie ma!
I gdzie w takicj warunkach nasza narodowa (jakby na nia nie patrzec) kolej ma sie podziac? A gdzie przewoznicy typu DB czy CD...
Troszke realizmu prosze!

Iktorn napisał/a:
A podróż pociągiem w dobrych warunkach na długich trasach ma swoje uroki. W tym roku jechałem w sypialnym 28 godzin przez Turcję i moje wspomnienia są jak najlepsze. W przedziale lodówka, prysznic w wagonie, umywalka, gniazdka elektryczne. Następnego dnia byłem wypoczęty i dodatkowo popatrzyłem sobie przez okno na kraj. No, ale ja uwielbiam podróżować koleją i samolot wybieram jedynie, gdy gonią mnie terminy i muszę gdzieś być szybko. Jeśli nie - zawsze wybieram pociąg.


Uroki dlugich kolejowych podrozy moze maja sens w przypadku polaczen typu "urlop z orient expresem". W zwyklym zyciu nie ma czegos takiego jak "jechalem pociagiem a nastepnego dnia bylem wypoczety"... Zwykli pasazerowie wybiora samolot, to ze u nas nikt jeszcze nie lata z Krakowa do Poznania czy nawet chocby do Wroclawia albo z Wroclawia do Gdanska nie znaczy ze przy obecnym stanie infrastruktury kolejowej (a na zdecydowana poprawe nie ma co liczyc) wkrotce takie firmy lotnicze nie powstana.
Podsumowujac - moim zdaniem konkurencji nie mamy sie co obawiac, raz ze niedlugo nie bedzie u nas po czym jezdzic, a dwa ze przy naszych stawkach dostepu do infrastruktury rozwoj calego rynku kolejowego w Polsce bedzie hamowany. Co sie tyczy pociagow IR - na pewno nikt z nas nie chce by to one nadawaly standardu polskiej kolei!

Areczek napisał/a:
Pracownicy PKP IC i ich krótkowzroczni poplecznicy usiłują wszystkim wmówić na forum, że koleje niemieckie DB do Polski nie wjadą. A skąd oni mogą to wiedzieć? Od prezesów spółek Holdingu DB?

Niech beton PKP IC żyje sobie iluzją, że monopol "narodowego przewoźnika" będzie wieczny. Tylko tyle im pozostało. Z taką polityką i betonem za 2-3 lata PKP IC może skończyć na dnie, jak PKP Cargo, a nie na Giełdzie.

Twoje jasne odniesienie do mnie jako pracownika czy poplecznika "narodowego przewoznika" jest zupelnie bledne. To jest tylko moje zdanie poparte zwyklymi argumetnami, z ktorymi jak widac nie jestes w stanie w zaden logiczny sposob polemizowac. Co sie zas tyczy PKP IC, PKP Cargo, czy nawet PKP PR to jakby nie patrzec to jest NASZ NARODOWY MAJATEK! I nie dziw sie ze tym ktorzy zdecydowali zeby ten majatek sprzedac tak zalezy zeby jak najwiecej z tej transakcji sprzedazy wycisnac! Tobie tez powinno na tym zalezec, bo jakby nie patrzec, moze to wlasnie wplywy z tej prywatyzacji polepsza sytuacje naszego budzetu, ze nie trzeba bedzie podnosic podatkow...


I jeszcze taka mala dygresja zwiazana z PKP PR. Od grudnia do dzisiaj stosunek do tej firmy ulegl zmianie o 180 stopni. Mimo, ze na swoim firmowym podworku firma nie robi nic w dobrym kierunku (brak polaczen na wielu liniach w godzinach dowozow pracowniczych i szkolnych, kompletny brak oferty w ramach szybkich polaczen - typu RegioPlus miedzy wiekszymi osrodkami danych regionow, np.: Krakow-Czestochowa, Kalisz-Poznan, Radom-Łódź, Kraków-Bielsko Biała) widac tylko zachwyt i brawa za wprowadzenie IR. Tak jak juz w innym poscie pisalem, nie wazne ze te IR orydynarnie konkuruja z pociagami pospiesznymi nie uzupelniajac w zadnej mierze oferty, wazne tylko ze ktos za doslownie kilka zlotych mniej "ma wybor".
Dodam, ze pozadana przez wszystkich tutaj zagraniczna konkurencja moze wiecej szkody przyniesc PKP PR niz PKP IC. A to glownie z tej przyczyny, ze kiedys samorzady beda w koncu zmuszone oglaszac wieloletnie przetargi - w ktorych z pewnoscia CD czy moze nawet DB mialyby bardzo duze szanse! A obsluga dotowanych polaczen regionalnych w porownaniu z "niewiadoma" w ruchu dalekobieznym jest duzo bezpieczniejsza. Mozna to zreszta zobaczyc w sprawozdaniach DB- na przewozach dalekobieznych zysk bywa lub nie, na przewozach regionalnych zysk byl zawsze i to zawsze wiekszy!
Iktorn - 26-08-2009, 02:03
Temat postu:
bahnman, ja nie mówię, że u nas wybudują w ciągu kilku lat sieć, jaka jest we Francji czy Niemczech. Zaznaczam, że samolot wcale nie jest konkurencyjny co do pociągu, tak może mówić tylko ktoś, kto nigdy nie leciał, a widział reklamę, że np. dojedzie w 1 godzinę z Nicei do Paryża. Ale jak policzymy dotarcie na lotnisko (30minut taksówka, godzinę autobusem), odprawę (godzina) lot (godzina), po wyjściu odbiór bagażu (godzina), powrót do centrum miasta (godzina taksówką, 1,5 godziny pociągiem lub autobusem) to się uzbiera: pociąg 4 godziny, samolot 5 godzin. I co jest szybsze??

Pociągi InterRegio są odpowiedzią na zapotrzebowanie podróżnych. IC miało przez wiele lat monopol i byli szczęśliwi. Ustawa zakładała, że IC przejmie wszystkie przewozy dalekobieżne, a PR będą wozić tylko w regionie. A tu nagle zonk, PR wyskoczyły z IR, bo ktoś zaczął myśleć, a beton z IC uważał, że będzie miał monopol i będzie mógł dyktować ceny, jakie mu się podoba. IR stały się zimnym prysznicem dla IC i jeśli ta spółka się nie obudzi, to skończy nie na giełdzie, ale na dnie!

bahnman napisał/a:
Zwykli pasazerowie wybiora samolot, to ze u nas nikt jeszcze nie lata z Krakowa do Poznania czy nawet chocby do Wroclawia albo z Wroclawia do Gdanska nie znaczy ze przy obecnym stanie infrastruktury kolejowej (a na zdecydowana poprawe nie ma co liczyc) wkrotce takie firmy lotnicze nie powstana.

Tu policzyłbym czas przejazdu koleją i samolotem. Przykład: Pociąg z Krakowa do Wawy jedzie 2:45. Samolot: 30 minut dojazd do lotniska, godzina na kontrolę, godzina lot, 30 minut dojazd z lotnika - mamy razem 3 godziny przy dobrych wiatrach. Pociąg jest szybszy i często tańszy (150 zł lot + 2 x 60 zł taksówka, pociąg IC to jakieś 100 zł i jak to wygląda?) .

A komfort? Ja lubię podróżować koleją. W sypialnym odpoczywam, ale jak ktoś nie lubi pociągów to trudno. Ma wybór - samolot, autobus, auto - na tym polega kapitalizm i konkurencja. A Beton PKP tego nie rozumie i żyje poprzednią epoką, dlatego tak szczekają na InterRegio, które łamią monopol IC. Życzę im szybkiego pójścia da piachu!
loker - 26-08-2009, 08:40
Temat postu:
kris123, wejdź na http://www.jizdenka.cz/(S(is2kny45jbisdl45uwe205m3))/NT.aspx i zobacz ile kosztują biley w Czechach. Masz BILET. Po prostu bilet i jedziesz czym chcesz. Wprawdzie mają EC standardu naszj Małopolski (z 6-miejscowymi dwójkami), stare motoraki, ale i nowoczesny tabor. Pospieszne i EX to pojęcia nieznane w Europie. Przyszłość kolei w Polsce to pociągi regionalne, dalekobieżne IC, międzynarodowe EC, międzynarodowe lokalne i ew. InterRegio (np. Słupsk-Poznań -> krótsze trasy). Cały sercem jestem za tym, by za 10 lat w Polsce Przemyślanin, Krakowainka, Galicja miąły standard IC.

A co myślicie, ze niemcy będą popsieszne obsługiwać? Mają trochę wagonów, może coś rzucą... Ale z Berlina to do Szczecina dojazdją, do Gdańska i Olsztyna raczej nie. Tak samo CD i ZSSK (choć dla nich +, ze mają to samo napięcie w trakcji co my).

kris123, wyślij do jakiś zarządów kolejowych propozycję rozkładu Chabówka - Sącz. Zoabczymy czy będa zainteresowani... Skąd wezmą tabor?

A tak w ogóle - Noema, zapomnij o wspólnych biletach po przejęciu linii zgorzeleckiej przez DB. Ciekawe czy do Warszawy kupisz w ogóle... Wejście totalnie nowych przewoźnikó na trasy dalekobieżne to potrzeba choćby rozwiązania problemu sprzedaży biletów. I wielu innych (o napięciu pisałem).

Syczymy na IC, a dlaczego PR nie zafunfuje większego komfortu i nie wykorzystuje składów wagonowych (trochę bohunów, Bh i Bd mają). Brak lokomotyw? -> Od IC i Cargo można wynająć!
bahnman - 26-08-2009, 09:03
Temat postu:
Iktorn napisał/a:
bahnman, ja nie mówię, że u nas wybudują w ciągu kilku lat sieć, jaka jest we Francji czy Niemczech. Zaznaczam, że samolot wcale nie jest konkurencyjny co do pociągu, tak może mówić tylko ktoś, kto nigdy nie leciał, a widział reklamę, że np. dojedzie w 1 godzinę z Nicei do Paryża. Ale jak policzymy dotarcie na lotnisko (30minut taksówka, godzinę autobusem), odprawę (godzina) lot (godzina), po wyjściu odbiór bagażu (godzina), powrót do centrum miasta (godzina taksówką, 1,5 godziny pociągiem lub autobusem) to się uzbiera: pociąg 4 godziny, samolot 5 godzin. I co jest szybsze??

I znowu odnosisz sie nie do polskich realiow tylko do francuskich....
A w przypadku Polski nie odnosisz sie do trasy Wroclaw-Gdansk tylko Warszawa-Krakow... A u nas tak naprawde pociagi moga ewentualnie konkurowac z transportem lotniczym tylko na liniach Warszawa-Krakow, Warszawa-Katowice i Warszawa-Poznan no i moze za jakies 5 lat Warszawa-Gdańsk. I to wszystko! Nie znaczy to jednak ze samoloty na tych trasach przestana latac, bo lata ich juz w takich relacjach i tak kilka! A jezeli chcesz sie bic na argumenty to ja proponuje inna trase niz Warszawa-Krakow. Np. Krakow-Wroclaw samolotem: zakup biletu w necie 5 minut, dojazd na lotnisko w Krakowie 40 minut, odprawa +czekanie 1 godzina, lot 45 minut, bagaz 15 minut dojazd w Wroclawiu do miejsca przeznaczenia 40 minut. Samolot razem ok 3,5 godziny. Kolej: dojazd na dworzec 30 minut, bilet 15 minut, czekanie na pociag 10 minut, jazda 4:45, dojazd do celu w Wroclawiu 30 minut. Kolej razem ok 6 godzin. A czas jazdy na tej linii bedzie sie jeszcze wydluzal. Innych przykladow podobnego typu jest w naszym kraju mnooooostwo: Krakow-Gdansk, Warszawa-Gdansk, Wroclaw-Gdansk, Warszawa-Szczecin, Warszawa-Wroclaw... Kwestia pozostaje tu cena. Ale w odroznieniu do infrastruktury kolejowej nasze zarobki beda sie ciagle poprawiac a przewozicy lotniczy w koncu wejda na ten segment rynku...

Co do pociagow IR - prosze przeczytaj sobie to co napisalem juz tutaj:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=79140&highlight=#79140
Pociagi IR nie konkuruja poza 4 przypadkami z produktami komercyjnymi PKP IC (mysle tu o segmencie ekspresow i intercity) ale wylacznie z pociagi pospiesznymi dotowanymi przez panstwo! To jest taka sama sytuacja jak w przypadku busow ktore podjezdzaja chwile przed PKSem za odrobine nizsza cene tylko po to by podebrac pasazerow! Ciekawe jakie zdanie masz na ten temat? Przeciez to super - wolna konkurencja, pasazer sam moze sobie wybrac... BZDURA! W transporcie publicznym, ktory trzeba dotowac konkurencja na poziomie ulicy jest zupelnie niewskazana. Nigdzie w cywilizowanej Europie takiego czegos nie ma! Konkurencja miedzy przewoznikami jest tylko na etapie przetargow! A pasazer, z uwagi ze jest zbyt glupi by to wszystko pojac, jest zmuszany do korzystania z tego przewoznika, ktorego specjalisci wybiora w przetargu! I ten pasazer zaplaci taka cene za bilet jaka Ci specjalisci mu wylicza!

Iktorn napisał/a:
A komfort? Ja lubię podróżować koleją. W sypialnym odpoczywam, ale jak ktoś nie lubi pociągów to trudno. Ma wybór - samolot, autobus, auto - na tym polega kapitalizm i konkurencja. A Beton PKP tego nie rozumie i żyje poprzednią epoką, dlatego tak szczekają na InterRegio, które łamią monopol IC. Życzę im szybkiego pójścia da piachu!


Ty jestes MK, a podrozuja kolejami i samolotami zwykli ludzie, dla ktorych nie ma czegos takiego jak komfort jazdy w postacji "6 godzin"! Nawet jezeli bedzie to podroz niemieckim ICE pierwszej generacji przed przerobkami (tzn upchnieciem prawie podwojeniem ilosci miejsc siedzacych), ktore i tak w Polsce jezdzic nigdy nie bedzie, to nie ma sie to nijak do 1 godziny lotu. Tylko pamietaj, ze ja pisze o Polsce i polskich torach! A konkurencja i kapitalizm to moze byc miedzy czyms co jest rynkowe i na siebie zarabia ale nie w miejscu takim, gdzie ida panstwowe pieniadze! Nie mialbym nic przeciwko, jezeli ministerstwo infrastruktury oglosiloby przetarg na kursowanie pociagow pospiesznych i czesc z tego przetargu wygraloby PKP PR a czesc PKP Intercity, stworzonoby wspolna UZUPELNIAJACA sie oferte a nie kwiatki tego typu ze w odstepie kilkunastu minut na odcinku Wroclaw-Krakow masz i pospieszny i IR a do Zamoscia nie bedzie juz nic... Bo chyba nie myslisz, ze wprowadza tam IR... Czesc pasazerow zaplaci kilka zlotych mniej za bilet ale kosztem tego ze gdzie indziej pociagi przestana kursowac.
System pociagow pospiesznych (bez wzgledu kto jest czy byl ich operatorem) w CALOSC nie jest zyskowny. Panstwo kierujac sie misja spoleczna ten system wspiera i dotuje [ciagle jednak brak "nadzoru wlascicielskiego"-co jest bolaczka tego systemu]. Jezeli na czesci linii, ale tylko na tych, gdzie przewozy sa na tyle duze ze pociagi generuja zysk, pojawia sie tansza konkurencja, to ma to odrazu negatywny wplyw na CALY system pociagow pospiesznych. Deficyt rosnie, a panstwo nie majac srodkow nie moze tego deficytu pokryc, wiec godzi sie na obciecie oferty. I wlasnie w ten sposob IR SZKODZA calemu systemowi dotowanemu przez panstwo!

No i na sam koniec! Dlaczego w ogole nie odnosisz sie do tego, ze PR majac burdel na wlasnym podworku, pcha sie na zupelnie inne. Dlaczego uruchamia pociagi typu IR na wybranych liniach miedzy wojewodztwami a likwiduja w ciagu rozkladu sklady ktore rownie dobrze moglby by sie tak nazywac np. R+ Bielsko Biala-Czestochowa... Tych pociagow nie ma bo nie bylyby zyskowne???? Nie ich nie ma bo to bylaby konkurencja dla ich wlasnych pociagow dotowanych przez ich wlascicieli...
mateuszpiszcz - 26-08-2009, 10:53
Temat postu:
Dziwi mnie . że nie chcecie uwierzyć, że na nie których liniach po uwolnieniu rynku nie pojawią się zagraniczni przewoźnicy. Uwierzcie mi , że się pojawią. Akurat co do linii Drezno- Wrocław jest to pewne, tego chcą zarówno DB jak i UMWD. We wrocławskim magistracie już od dawna pracuje się nad projektem połączeń pod banderą DB z Wrocławia do Drezna/ Berlina czy Cottbus. A jest też wola DB , aby były bezpośrednie pociągi z Drezna choćby do Krakowa.
kris123 - 26-08-2009, 13:33
Temat postu:
Loker. Oczywiście, że wysyłałem, ale oni zainteresowani tym nie są. mało tego linia Chabówka-Sącz dogorywa za przyzwoleniem UM oraz PKPPR, którzy uparcie mówią o braku taboru, albo o słabej kondycji finansowej. I tak przepychanki trwają już od 2006 roku. Pism coraz więcxej argument ten sam. A ja Wam mówię w innym kraju ta linia byłaby rentowna. Można puścic tam EN 81 spalinówkę i będzie dobre połączenie. Nie może być, aby podróż do Sącza z Rabki odbywała się przez Kraków. Można nawet puścić IR z Krakowa przez Chabówkę do Sącza. Jeśli nie IR to można R+. W każdym razie potencjał linii jest, ludzie są.
A do Mateusza. Piszesz, że wejdą. I oczywiście zgadzam się, że zajmą się głównie zachodem, może będą zainteresowani ofertami do Warszawy, Wrocłąwia i Krakowa. Ale nie zgodzę się, że zajmą się małymi liniami regionalnymi. No chyba, że znajdą w nich potencjał. W każdym razie linie nieużywane powinny zostać oddane innym przewoźnikom. Skoro Beton nie chce może znajdzie się inny przewoźnik, który wykorzysta potencjał linii. A na marginesie co myślicie o połączeniu IR w relacji Kraków przez Chabówkę do Sącza z wagonami do Zakopanego. Może byłby to ciekawy pomysł. pozdarwiam serdecznie.
bahnman - 26-08-2009, 15:10
Temat postu:
Na linii Krakow - Zakopane powinny jezdzic w godzinnym cyklu przyspieszone pociagi typu R+ oblugiwane jednostkami elektrycznymi z czasem jazdy ok 2:20 minut (a czas ten jest jak najbardziej realny). Wszelkie pomysly z puszczeniem pociagu wagonowego relacji Krakow-Chabowka-Nowy Sacz sa czcza bajka! Jedyne sensowne rozwiazanie to podejscie systemowe - ckliczne skomunikowania w Chabowce! Jednak dopoki stan linii Chabowka-Nowy Sacz bedzie tak katastrofalny dotad nikt o zdrowych zmyslach, a juz tym bardziej PKP, na ta linie nie wejdzie. Stwierdzenia typu:
kris123 napisał/a:
Beton nie chce może znajdzie się inny przewoźnik, który wykorzysta potencjał linii

sa, przepraszam za sformulowanie, dziecinna naiwnoscia. Kto tu komu zabrania wchodzic na ta linie. PLK pocaluje w reke kazdego kto by zaplacil za dostep do tych torow...

No i co maja znaczyc stwierdzenia typu:
kris123 napisał/a:
A ja Wam mówię w innym kraju ta linia byłaby rentowna

Linie regionalne w tych wszystkich krajach o ktorych piszesz sa rentowne tylko dlatego, ze samorzady regionalne dotuja olbrzymimi kwotami takie linie! Nie istnieje cos takiego jak "rentowna linia regionalna"!!!

Widze na tym forum absurdalny poglad, ze zagraniczna konkurencja wejdzie na polskie tory bo przeciez to u nas jest TAAAAAAAKIE dochodowe... A kto zabrania zagranicznym firmowm typu DB i CD zakladania w Polsce wlasnych spolek przewozowych? Przeciez istnieje Arriva, wiec nikt nie moze uzyc absurdalnego stwierdzenia, ze "nie da sie". Dlaczego Arriva uruchamiajac pociagi weekendowe do Nowego Dworu wyciaga reke po wsparcie samorzadow wojewodzkich. Dlaczego mimo obtrabionego sukcesu i bardzo duzej ilosci podroznych (swoja droga BRAWO) polaczenie widnieje wylacznie w weekendy. Dlaczego skoro to wszedzie takie zyskowne Arriva nie wjezdza ani na linie Chabowka-Nowy Sacz, ani Zgorzelec-Węgliniec...
kris123 - 26-08-2009, 17:22
Temat postu:
Może i masz rację. Tylko zauważ jedną rzecz bez dotacji nie było by ani jednej dochodowej linii. No może poza Krakó-Tarnów. Ten odcinek należy do najbardziej dochodowych. Co do przewoźników może i racja, ze nie wejdą, ale cierpi na tym tylko pasażer. Co do cyklicznoścvi rozkłądu linii 135 owszem cykl 2 godzinny owszem, co godzinę za często. Mogą kursować R+, ale obowiązkowo z wjazdem do rabki, ale idea IR do Wrocławia z Zakopanego wg mnie była dobra. Mieszkańcy rabki otrzymali dogodne połączenie do Katowic. Tylko tę ideę zniszczyli poprzez likwidację osobówki i postój na każdej stacyjce. 1 IR do i z Zakopanego by się przydało. Podobnie jak jeszcze 1 para do Wwy z Kraka przez CMK do Łodzi, ja bym zrobił łączacą 2 województwa czyli Katowice-Krakó. A co do R+ wprowadzić do Gorlic, do Krynicy do Zakopanego. Na długie trasy powinny jeździć R+ wspomagane osobówkami. Bo jazda do Krynicy była dużo lepsza Jaworzyną dawną kursującą jako R+ niż obecnie. Niestety wobec bardzo kiepskiej siatki połączeń degradowano sukcesywnie R+ do rangi osobówki. I tak poszedł Janosik czy Jaworzyna.
A co do wykorzystania potencjału linii prędzej czy później linię przejmą i będą na niej zarabiać. A co do stanu 136 Chabówka -Sącz linia jest PRZEJEZDNA na całym odcinku, odchwaszczona. Ale to niewiele da bez pociągów.
dąbi - 26-08-2009, 23:43
Temat postu:
Witam, to mój pierwszy post na forum. Chciałbym odnieść się do kwestii pociągu IR Wrocław - Zakopane.
Według mnie pociąg ten powinien zostać przetrasowany przez Bielsko. Dlaczego?
Po pierwsze Kraków ma już bezpośrednie połączenie InterRegio (Przemyśl - Wrocław). Uważam natomiast że takie miasto jak Bielsko zasługuje na taki pociąg.
Po drugie Bielsko po stracie Szyndzielni odzyskałoby bezpośrednie połączenie z Wrocławiem, a także z Zakopanem (w zamian za uwalonego "Ornaka" który w dodatku przed uwaleniem zawsze jeździł pełny).
Pytanie tylko czy puścić go przez Żywiec, czy przez Kalwarię?
Z jednej strony linia Bielsko-Kalwaria jest w lepszym stanie niż Żywiec - Sucha. Z drugiej strony po podniesieniu prędkości między Żywcem a Bielskiem pociąg ten mógłby odrobić tę stratę wynikającą z fatalnego stanu torów na linii Sucha - Żywiec. Osobiście jestem za opcją przez Żywiec, gdyż pociąg ten dawałby także większe możliwości mieszkańcom Żywca i okolic. Poza tym jadąc przez Żywiec trzeba zmienić 3 razy kierunek (Chabówka, Żywiec, Katowice) a nie jak w przypadku opcji przez Kalwarię 4 (Chabówka, Sucha, Bielsko, Katowice). Co sądzicie o takim przetrasowaniu tego IR?
bahnman - 27-08-2009, 10:22
Temat postu:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6969165,Walka_o_polaczenia_kolejowe.html

No i wyszlo szydlo z worka! PKP PR chca przetargow na obsluge polaczen pospiesznych. Ciekawe dlaczego, skoro pociagi IR sa takie rentowne i zarabiaja na siebie! Skoro tak jest to dlaczego ktos mialby do nich doplacac??
PKP PR stwierdza ze przetargi uporzadkowalyby oferte... A bez przetargow nie mozna tego zrobic?
Sami przyznaja sie do tego ze dzialaja na zasadzie wolnej amerykanki na rynku, ktory z uwagi na swoj charakter (chroniczny deficyt biorac pod uwage caly system takich polaczen) wymaga regulacji!
Zed - 27-08-2009, 20:54
Temat postu:
bahnman, jeśli w wyniku przetargu okaże się, że oferta PR (czy innego przewoźnika, np. DB) jest tańsza od oferty IC to skorzysta na tym budżet państwa, który składa się z naszych podatków. Jestem jak najbardziej za przetargami zarówno w przewozach regionalnych jak i dalekobieżnych, na konkretne linie/relacje!
Noema - 27-08-2009, 23:49
Temat postu:
Dziś w TVP INFO po godz. 20-ej na pociągi interREGIO ujadała jadaczka należąca do Macieja Szafurskiego z Biura Marketingu PKP IC. Młody, a już taki beton!
Exsimus - 28-08-2009, 02:08
Temat postu:
Chcą nam zabrać InetrRegio!

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,6964350,Tanie_przejazdy_kolejowe___PKP_zagrozone_.html
mateuszpiszcz - 28-08-2009, 09:59
Temat postu:
Świetny materiał Wydarzeń. Wiceminister Infrastruktury oczywiście się ośmiesza. No i świetna puenta, aby przestawić zwrotnicę z socjalizmu na kapitalizm Smile
bahnman - 28-08-2009, 14:22
Temat postu:
Zed chyba w ogole nie wyczules ironii w moim poscie! Przeczytaj moje wczesniejsze posty a zauwazysz ze jestem goracym zwolennikiem przetargow! Tylko madre i przemyslane przetargi moga naprawic rynek kolejowy w Polsce! Musza to byc jednak przetargi robione przez specjalistow spoza PKP i chyba jednak najlepiej rowniez spoza ministerstwa infrastruktury! Mysle ze z uwagi na to ze pieniadze daje minister skarbu to jakis specjalistyczny podmiot bezposrednio jemu podlegly najlepiej kontrolowalby spozytkowanie tych srodkow!

Dopoki tego nie bedzie nie powinno byc przyzwolenia na taka bezposrednia konkurencje! Gdyby IR nie konkurowaly z pociagami pospiesznymi tylko uzupelnialy oferte nie mialbym nic przeciwko. Nie mialbym tez nic przeciw konkurencji z ekspresami na trasach Krakow-Warszawa (po CMK) czy Poznan-Warszawa jednak tylko wtedy gdy PR nie ubiegaloby sie o dotacje! A obecna sytuacja, kiedy PR oznajmia ze jest zainteresowana przetargami, jasno pokazuje, ze tej spolce zalezy na tej dodatkowej kasie z budzetu panstwa! Jezeli tak jest to znaczy, ze pociagi IR nie przynosza spolce zysku! Jesli nie przynosza spolce zysku to mozna to uznac za dzialanie na szkode spolki, jezeli zysk jednak przynosza nie powinno byc do nich zadnych dotacji!

Cala idea przetargow jest sluszna o ile organizowac je bedzie niezalezny podmiot posiadajacy spesjalistyczna wiedze, umiejacy zbierac informacje o popycie, analizować je i potrafiacy przelozyc ta wiedze na siec pociagow uzytecznych spolecznie, zapewniajacych spojna i pelna oferte polaczen dalekobieznych.
Tu pojawia sie problem tej kwestii, ze jezeli panstwo uzna, ze na trasach Wawa-Krakow, Wawa-Katowice, Wawa-Gdansk, Wawa-Poznan rowniez pozadane sa pociagi pospieszne i znajda sie pieniadze na ich uruchomienie to przestaje miec w ogole sens idea KOMERCYJNEJ kolei dalekobieznej! Bo przy organizacji normalnych przetargow, wejsc na taki rynek zdola rowniez DB, ktore zaoferuje w tych dotowanych pociagach standard przewyzszajacy obecny standard PK IC! Jezeli nawet przetarg wygra obecna spolka PKP IC, to bedzie mogla zaoferowac tylko to, co oferuje teraz, czyli praktycznie ten sam standard w pociagach pospiesznych i ekspresowych (te kilka "w miare" nowych wagonow, kilka nowych lokomotyw i zamiar zakupu 20 szybkich skladow to mala kropla w calosci). Skoro przy nizszych cenach biletow, DB zaoferowaloby wyzszy standard niz pociagi Intercity spolki PKP IC, a przy wygranej PKP IC standard w pociagach pospiesznych i ekspresowych nie roznilby sie znacznie, wszelkie pociagi komercyjne PRZESTALYBY byc z dnia na dzien dochodowe!!! Taka sytuacja miala juz raz miejsce, kiedy bodajze w roku 2004 PKP PR uruchomilo najpierw dwa a pozniej trzy pociagi pospieszne w relacji Poznan-Warszawa, powodujac spustoszenie w pociagach IC na tej trasie!
Podsumowujac - jezeli decydujemy sie na przetargi oznacza to koniec ruchu komercyjnego (bo przy duzo wyzszych cenach biletow, przy obecnym stanie infrastruktury, przewoznicy komercyjni nie byliby wstanie zaoferowac na tyle wyzszego standardu obslugi by skutecznie utrzymac sie na rynku! Mozliwym wyjsciem z tej sytuacji jest to, ze instytucja organizujaca przetargi stwierdzi ze nie bedzie dotowac pociagow kursujacych na liniach Wawa-Poznan, Wawa-Krakow, Wawa-Katowice, Wawa-Gdynia, Wawa-Poznan... To jednak oznaczaloby koniec tanich pociagow w tych relacjach...
kris123 - 28-08-2009, 19:54
Temat postu:
A wiecie co mnie ciekawi, czy PR wejdzie na zamknięte połączenia IC i pojawią się kursy IR choćby do Słupska, Zamościa itd. Bo trzeba przyznać,że te połączenia się sprawdziły i coś mi się widzi, że jeszcze niejedno IR uruchomią. W każdym razie można dzięki temu połączyć wschód i zachód, północ i południe. A co powiecie na IR dalej niż do wARSZAWY. cIEKAWEM CZY UDAŁOBY SIE ZROBIĆ ir Z kRAKOWA( zAKOPANEGO) DO gDAŃSKA przez CMK. Może to nie byłoby takie głupie.

[ Dodano: 28-08-2009, 20:00 ]
Słupsk: Będzie bezpośredni pociąg Interregio do Poznania

Już 1 września na trasę wyjedzie nowy pociąg Interregio łączący Słupsk z Poznaniem. To odpowiedź spółki PKP Przewozy Regionalne na likwidację pociągów PKP Intercity na tej trasie.

Pociąg będzie kursował codziennie. Ze Słupska będzie wyjeżdżał w godzinach rannych, w podróż powrotną z Poznania wyruszy po południu.

– Ze względu na to, że decyzję o uruchomieniu pociągu podjęto w ostatniej chwili, nie ma jeszcze szczegółowego rozkładu jazdy – deklaruje Piotr Janicki, rzecznik pomorskiego zakładu Przewozów Regionalnych z Gdyni. – Gdy tylko będzie wiadomo, natychmiast o tym poinformujemy.

Interregio to nowa marka pociągów dalekobieżnych uruchamianych przez spółkę PKP Przewozy Regionalne. Mają sporo tańsze bilety w stosunku do pociągów pospiesznych PKP Intercity, oferują jednak standard podróży zbliżony do zwykłego pociągu osobowego.

Na trasach, gdzie już uruchomiono pociągi Interregio, stały się one hitem tegorocznego rozkładu jazdy.

Źródło: Głos Pomorza
Świnia - 28-08-2009, 21:08
Temat postu:
Noema napisał/a:
Dziś w TVP INFO po godz. 20-ej na pociągi interREGIO ujadała jadaczka należąca do Macieja Szafurskiego z Biura Marketingu PKP IC.

Można to obejrzeć w necie:

http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/27082009
Anonymous - 31-08-2009, 11:08
Temat postu:
W piątek widziałem skład InterREGIO z Zakopanego do Wrocławia, jak wjechał na pierwszy peron katowickiego dworca. Choć entuzjastą IR nie jestem, a w przypadku IR Zakopane-Wrocław byłem jego wręcz zagorzałym przeciwnikiem, to jednak frekwencja mnie zaskoczyła. Skład wypchany maksymalnie, w środku panował wręcz ścisk (jednym słowem warunki podróży mało komfortowe, Przewozy Regionalne mogły w tym wypadku pomyśleć o 2 jednostkach, tym bardziej, że była to końcówka wakacji przecież).

Niemniej ciągle sceptyczny wobec IR jestem i przestrzegam przed zbytnim optymizmem. To może się udać, ale równie dobrze może to trafić. To co już pisałem: osobna taryfa mnie denerwuje za coś, co jest dla mnie zwykłym pociągiem przyśpieszonym. To raz. A dwa: cięcia w regionach. Argument, że cięcia w regionach to dzieło Marszałków i nie należy tego utożsamiać z działalnością centrali PKP PR jakoś mnie nie przekonuje. Dlaczego? Przecież kasa z regionów idzie do wspólnego worka. Do Warszawy. A decyzja o rozwijaniu siatki połączeń IR to przecież wspólna decyzja Marszałków, wszak Moraczewski nie działa na własną rękę?

Od razu uprzedzam: dzielę się swoimi wątpliwościami. Chcę po prostu -jeśli racji w powyższym nie mam- rozjaśnić sobie w główce pewne rzeczy. Smile
sheva17 - 01-09-2009, 16:49
Temat postu:
Ja natomiast jestem optymistą. Dzięki IR istnieje znowu szansa na skomunikowanie pociągów dalekobieżnych z osobowymi. Droższa taryfa, przy stawkach dostępu do CMK jest jak najbardziej uzasadniona. Pamiętaj, że liczy się nie tylko komfort, ale i czas przejazdu, który jest znacznie krótszy od tego prezentowanego przez pośpiechy.
Anonymous - 01-09-2009, 16:57
Temat postu:
sheva17, nie przeczę. Tym bardziej, że tak jak napisałem: liczba podróżnych w IR Zakopane-Wrocław zaskoczyła mnie. Z tym CMK też się zgodzę. Zobaczymy w jaką stronę to pójdzie. Generalnie ja tak mam, że zawsze szukam dziury w całym, tak jest i tym razem. Ale to dla dobra sprawy. Smile
kris123 - 01-09-2009, 17:28
Temat postu:
Zakopane -Wrocław była dobra, ale uwaga!. Zlikwidowali na czas IR Janosika i 5030, a sam IR kursował zatrzymując się na każdej stacji i przystanku, a to przeczyło idei IR. Może w przyszłym roku dadzą 2 na tej trasie, może przybedzie IR do Łodzi i jeszcze 1 do Krakowa. Zobaczymy.
Arek - 02-09-2009, 19:21
Temat postu:
Przewozy Regionalne miażdżą PKP Intercity. Na razie tylko słowami

Wczoraj pisaliśmy o likwidacji kilkudziesięciu "nierentownych połączeń" zarządzanych przez spółkę PKP Intercity. Raptem po kilku godzinach na te doniesienia zareagowała firma PKP Przewozy Regionalne.

Po podziale PKP poszczególne spółki miały specjalizować się w różnych zadaniach. Intercity miało koncentrować się na połączeniach dalekobieżnych, PKP PR - na wojewódzkich. Szybko jednak firmy zaczęły ze sobą konkurować. Intercity uruchomiło zwykłe "pośpiechy", PR składy interRegio.

Teraz Przewozy Regionalne twierdzą, że "nie zostawią pasażerów w potrzebie" i błyskawicznie zorganizują komunikację w regionach, które Intercity skazało "na cofnięcie się do XVIII wieku". Późne ogłoszenie przez PKP IC ostatecznej listy odwołanych pociągów wymusza jednak wprowadzanie nowych połączeń etapami.

Na stronie PKP PR napisano:

Niemniej, już od wtorku 1 września codziennie w porze zlikwidowanego porannego pociągu pospiesznego z Wrocławia do Warszawy będzie jeździł elektryczny skład interREGIO oferując przy tym cenę biletu mniejszą o kilkanaście złotych w porównaniu z dotychczasowym pociągiem PKP IC.

W drogę powrotną skład będzie ruszał po południu łącząc te dwa ośrodki z Łodzią. Na podobne usprawnienia mogą liczyć poznaniacy i szczecinianie. Tamtejsze interRegio mają zatrzymywać się tylko na najważniejszych stacjach - dzięki temu będą "szybsze niż pospieszne.


Alarmistyczno-patetyczny ton oświadczenia PKP PR może śmieszyć. Ale wygląda na to, że właśnie doczekaliśmy się w Polsce pierwszego przejawu konkurencji na rynku osobowych przewozów kolejowych. Za kilka miesięcy zobaczymy, czy te mocne słowa przełożą się na długofalowe działania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
katowicer - 02-09-2009, 20:35
Temat postu:
Co jutro jedzie jako IR 6.46 z Katowic ?? Bo jadę nim do Tarnowa i fajnie by wiedzieć Wink A i jeszcze jak z frekwencją ?? Bo skoro jedzie z Gliwic to problemu raczje być nie powinno ?? Z Tarnowa będę kombinował na Stróże czymkolwiek byleby ciapągiem Smile Ze Stróż to już chyba luz do biecza a z Biecza niestety jakiś fujbus na Skołyszyn.
Seblit - 02-09-2009, 22:18
Temat postu:
Areczek napisał/a:
Teraz Przewozy Regionalne twierdzą, że "nie zostawią pasażerów w potrzebie" i błyskawicznie zorganizują komunikację w regionach, które Intercity skazało "na cofnięcie się do XVIII wieku".

Niech oni takich głupot nie pier... bo sami niejeden region cofnęli do tego XVIII wieku wyrzucając i zamykając co się da (jak nie dało się wymusić kasy od samorządów) a teraz chcą uchodzić za dobrych wujków i ratowników ze swoim IR, które i tak wprowadzą tylko na trasach zelektryfikowanych a Zamość itp. moga sobie o kolei pomarzyć bo tam się kibla nie puści.
andrzej_sz - 02-09-2009, 22:34
Temat postu:
Seblit temat byl juz walkowany: PR sa teraz w rekach samorzadowcow i z grupa PKP nie maja juz nic wspolnego. To urzedy marszalkowskie likwiduja obecnie niedochodowe linie. PR nie moga uczynic tego same. Zacznijmy powoli rozrozniac te kwestie bo dla jednych jak widze - wszystko nadal jest takie same jak przed reforma. Oczywiscie mozna mowic roznie o PR, ze tak jak napisales 'pajace' ale wydaje mi sie ze gdy zostawiono spolke na przyslowiowym lodzie to teraz gdy marszalkowie staraja sie wyciagnac spolke z dlugow - warto dac im kredyt zaufania.

[ Dodano: 03-09-2009, 09:57 ]
http://www.pr.pkp.pl/aktualnosci,s,0,259.html

Zmienia się styl i rytm życia; coraz więcej osób pracuje i studiuje z dala od rodzinnego domu. Dostrzegając te zmiany Przewozy Regionalne chcą ułatwić dojazdy – minimalizując przesiadki, skracając czas podróży, oferując tanie bilety i nowe bezpośrednie połączenia. Już od 4 września nowe pociągi interREGIO połączą Kielce z Wrocławiem i Warszawą oraz Łódź z Krakowem.

Już w najbliższy weekend marka interREGIO zawita do Kielc, o co zabiegali samorządowcy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Pojawia się alternatywna propozycja dojazdu z Kielc do Warszawy – interesująca tym bardziej, że do pociągu będzie można wsiąść nie tylko na głównym kieleckim dworcu, ale też na stacjach: Kielce Herbskie i Kielce Czarnów. Dzięki skierowaniu go trasą przez Centralną Magistralę Kolejową po raz pierwszy w historii bezpośrednie połączenie z Warszawą otrzymają mieszkańcy świętokrzyskich miejscowości: Bukowa i Żelisławice, a ponadto pociąg będzie zatrzymywał się na obydwu stacjach we Włoszczowej. Z Kielc elektryczny interREGIO będzie wyruszał w poniedziałki o godzinie 5.14, a z Warszawy Centralnej w piątki o 17.30. Czas przejazdu: 3 godziny 10 minut, cena biletu normalnego – 35 zł, z ulgą 37% dla uczniów i studentów – 22,05 zł. Uwaga! Ze względu na nietypową trasę przejazdu, w początkowym okresie bilety na ten pociąg będzie można kupować tylko u konduktora; nie będzie pobierana dodatkowa opłata z tego tytułu.

Kolejne nowe połączenie interREGIO zostaje uruchomione z myślą o mieszkańcach regionu świętokrzyskiego pracujących i studiujących we Wrocławiu, którzy po odwołaniu weekendowego pociągu pospiesznego obawiali się pogorszenia oferty kolejowej. Sytuację uratuje pociąg Przewozów Regionalnych odjeżdżający z Wrocławia Głównego w piątki o godzinie 17.40, a z Kielc w niedziele o 17.46. Podróż przez Opole i Częstochowę będzie trwała około 4,5 godziny; bilet normalny w cenie 40 zł, studencki – 25,20 zł.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rusza także weekendowe tanie połączenie kolejowe z Łodzi do Krakowa. Elektryczny skład IR będzie odjeżdżał z łódzkiego Dworca Fabrycznego zarówno w piątki, jak i w niedziele o godzinie 16.36. Z Krakowa Głównego kursy piątkowe zaplanowano na godzinę 15.08, a niedzielne na 16.25. Trasę przez Piotrków Trybunalski, Częstochowę i Jaworzno-Szczakową pociąg będzie pokonywał około 4 godzin i 15 minut. Bilet normalny na całą trasę będzie kosztował 40 zł, a studencki – 25,20 zł.
Arek - 03-09-2009, 14:56
Temat postu:
Mimo zapowiedzi, wczoraj nie ruszyły pociągi InterRegio z Koszalina do Poznania. Informacje spółki PKP Przewozy Regionalny okazały się przedwczesne.

Nie dostała bowiem na to zgody od zarządcy torów. Należąca do samorządów województw spółka PKP PR zapowiadała, że od 2 września na trasie Koszalin - przez Białogard, Szczecinek i Piłę - uruchomi połączenie z Poznaniem. Miał je obsługiwać pociąg InterRegio, czyli jeżdżący jak pospieszny, ale z tańszymi biletami. Okazało się, że go nie ma, bo jego kursowanie wstrzymały PKP Polskie Linie Kolejowe SA - zarządca sieci.

Źródło: Kurier Szczeciński
Anonymous - 03-09-2009, 14:59
Temat postu:
Ciekaw jestem powodu, dla którego PLK-a nie wyraziła zgody puszczenia pociągu IR...
Arek - 03-09-2009, 15:03
Temat postu:
Tani pociąg do Poznania dzięki wojnie w PKP

Fantastyczny efekt konkurencji na torach. Od 1 września do Poznania możemy pojechać pociągiem za 31 zł, tj. o 25 proc. taniej niż dotychczas. To skutek wprowadzenia połączeń InterRegio. Miłą niespodziankę zrobiła pasażerom należąca do urzędów marszałkowskich spółka PKP Przewozy Regionalne.

Tani i zarazem szybki pociąg między Szczecinem i Poznaniem pojawił się w ofercie, gdy należąc do grupy PKP spółka Intercity wyrzuciła z rozkładu kilkadziesiąt pociągów pospiesznych. Przewozy Regionalne postanowiły szybko wykorzystać tę lukę. "Największy polski przewoźnik pasażerski [czyli PKP PR - przyp. red.] stara się błyskawicznie zorganizować komunikację kolejową w regionach skazanych na cofnięcie się do XVII wieku" - czytamy na stronie internetowej PKP PR.

I tak od 1 września samorządowa spółka w miejsce zlikwidowanego pociągu spółki Intercity "Wiking" wprowadziła swoje połączenia ze Szczecina do Poznania zwane InterRegio. Do stolicy Wielkopolski pociąg wyruszy o godz. 7.22 oraz o 13.17. Jednostka elektryczna (zwana niegdyś "żółtkiem") potrzebuje na pokonanie trasy tyle samo czasu, co pociąg pospieszny. Zatrzymuje się tylko w Dąbiu, Stargardzie, Choszcznie, Dobiegniewie, Krzyżu, Wronkach i Szamotułach. Koszt dojazdu do stacji Poznań Główny: 31 zł. Odjeżdżający ze Szczecina Głównego dziesięć minut później pociąg spółki Intercity pod szyldem "Tanie Linie Kolejowe", kosztuje na trasie do Poznania 44 zł i jest na miejscu kwadrans później od składu InterRegio. Na trasie Poznań-Szczecin pociągi InterRegio będą wyruszać o godz. 10.07 i 16.30.

PKP PR zapowiada, że to pierwsze, ale nie ostatnie pociągi InterRegio dla pasażerów z naszego regionu. Spółka nie podaje jednak szczegółów.

- Podamy informacje tak szybko, jak to będzie możliwe - obiecał Michał Przybycień z Terenowego Zespołu Komunikacji Marketingowej PKP PR.

W innych rejonach Polski PKP PR wojuje z Intercity od kilku miesięcy. Z bardzo korzystnymi dla pasażerów rezultatami. Broniąc swojej pozycji Intercity zaczęła wprowadzać liczne promocje i upusty. Przykład: pula tanich biletów po 19 zł na linie Warszawa-Kraków. Tego typu promocje nie obejmowały jednak - jak do tej pory - pociągów zaczynających lub kończących bieg w Szczecinie.

Polityka PKP PR irytuje Intercity. "Spółka PKP Przewozy Regionalne miała skupić się na realizacji przewozów regionalnych. Taka segmentacja rynku z czytelnie określonym profilem działalności miała umożliwić stworzenie sprawnego, komplementarnego systemu połączeń pasażerskich" - czytamy w oświadczeniu firmy zatytułowanym "PKP PR, czyli sen gęsi o byciu łabędziem".

Źródło: Gazeta Wyborcza
Zed - 03-09-2009, 15:05
Temat postu:
mk1992 napisał/a:
Ciekaw jestem powodu, dla którego PLK-a nie wyraziła zgody puszczenia pociągu IR...

Może pod naciskiem PKP S.A. i PKP IC beton PLK rzuca kłody pod koła nowych IR?

PKP od zawsze zachowuje się jak przysłowiowy pies ogrodnika: sam nie zeżre i nikomu innemu nie da!
kowal331 - 03-09-2009, 15:14
Temat postu:
Szkoda,że z IR Poznań-Słupsk raczej nic nie będzie,ale istnieje możliwosc przedluzenia popołudniowej osobówki z Poznania(16.45) do Koszalina(p20.53) az do Słupska
Anonymous - 03-09-2009, 15:16
Temat postu:
Cytat:
Odjeżdżający ze Szczecina Głównego dziesięć minut później pociąg spółki Intercity pod szyldem "Tanie Linie Kolejowe", kosztuje na trasie do Poznania 44 zł i jest na miejscu kwadrans później od składu InterRegio.


Mi się wydaje, czy poranny IR ze Szczecina do Poznania dubluje się z TLK Barbakan? Evil or Very Mad
kris123 - 03-09-2009, 15:17
Temat postu:
Dublują się dublują, ale to większość IR dubluje się z pociągami IC. Nie ma się co dziwić. W końcu konkurencja. Do Warszawy też się dublująVery Happy
Anonymous - 03-09-2009, 15:22
Temat postu:
Ok, ale puszczanie IR 10 minut przed/po pociągu pośpiesznym/TLK jest idiotyzmem! Popieram koncepcję i ideę IR, ale w momencie, kiedy konkurują z Ex, IC, EC, bądź są uruchamiane tam, gdzie nie docierają nawet pośpiechy i TLK-i!

Rozkład jazdy na linii Warszawa-Łódź pomimo dużej (rzekłbym nawet bardzo dużej) ilości pociągów, jest totalnie skopany! Zamiast zrobić z rana takt 30-minutowy pomiędzy Łodzią a Warszawą (raz IR raz pośpiech), to w ciągu 20 minut odjeżdżają dwa pociągi, a potem przez 40 minut nie jedzie nic! To jest chore.
kowal331 - 03-09-2009, 15:30
Temat postu:
Faktycznie momentami rozkład IR przypomina dzialania tak nielubianych na forum "busiarzy",którzy podjeżdzaja na przystanek na piec minut przed odjazdem autobusu pks,albo mzk
Exsimus - 03-09-2009, 15:39
Temat postu:
Koledzy dochodzimy do paranoi!!!

PKP IC wycofuje pospieszne, a PR daje IR i co od grudnia będzie IR "Przemyślanin" Jestem za IR, nie ganię ich, ale PKP PR już przesadza. Podobna spółka dostała nawet zakaz co do ilości uruchamianych IR od grudnia. Czy ktoś coś o tym wie?
Zed - 03-09-2009, 15:42
Temat postu:
kowal331, skoro IR jedzie szybciej od pospiesznego to chyba logiczne, że PLK trasuje je tak a nie inaczej. Zresztą godzina odjazdu nie ma znaczenia dla pasażera, który założył sobie tańszą podróż. Nie ma więc tu mowy o podbieraniu sobie pasażerów. Pasażer ma wybór i to on decyduje którym pociągiem pojedzie, a decyzję podejmie na podstawie zasobności swojego portfela, a nie tego, czy IR jedzie 5 minut przed pośpiechem, czy 30 min. później.

Jest kapitalizm, wolny rynek, którym rządzi prawo podaży i popytu. Skoro PKP IC nie było w stanie lub nie chciało zaspokoić popytu to zrobiła to konkurencja. Proste jak budowa cepa!

Chyba nikt nie chce powrotu do absurdalnej sytuacji, kiedy na głównych trasach monopol miało PKP IC i zmuszało pasażerów do korzystania tylko z najdroższych Ex i IC, bo pospiesznych nie było? Jeśli ktoś ma potrzebę wydawania 100 zł na pociąg IC to przecież nadal może to robić, ale dlaczego zmuszać do tego wszystkich, eliminując tańszą konkurencję? Tylko po to, żyby dokapitalizować PKP IC i opchnąć na Giełdzie?
kowal331 - 03-09-2009, 15:44
Temat postu:
Nie musi byc formalnego zakazu,szybko okaże sie że brakuje taboru do obsługi wszystkich połączeń i wtedy co?...zastepcza komunikacja autobusowa tłumaczona brakami taborowymi?
Zed - 03-09-2009, 15:51
Temat postu:
Exsimus napisał/a:
Podobna spółka dostała nawet zakaz co do ilości uruchamianych IR od grudnia.

Zakaz od kogo? Nikt niczego zakazać PR-om nie może. Spółka jest niezależna od PKP, a PLK nie może odmówić dostępu do infrastruktury. Jedynym ograniczeniem może być przepustowość linii.
andrzej_sz - 03-09-2009, 15:54
Temat postu:
Ja z kolei wiem ze najwieksze 'jaja' na konferencjach/spotkaniach rozkladowych sa ze spolki IC. Nawet PLK ma dosc przedstawicieli IC, bo dasaja sie o byle co, sa nieprzygotowani na takie spotkania i maja bujna wyobraznie rozkladowa... wiec watpie czy rzeczony zakaz uruchamiania pociagow pochodzi z PLK.
Naczelnik - 03-09-2009, 15:57
Temat postu:
Kielce: Trochę taniej pociągiem do stolicy

Dobra wiadomość dla podróżnych. Konkurencyjne tańsze połączenia do Warszawy i Wrocławia uruchamiają Przewozy Regionalne. W środę spółka Przewozy Regionalne przedstawiła rozkład połączenia InterRegio.

Pociąg do stolicy miałby kursować co poniedziałek, a jego wyjazd z Kielc zaplanowano na godz. 5.14. Będzie jechał Centralną Magistralą Kolejową i zatrzymywał się m.in. na słynnym peronie Włoszczowa Północ. Dodatkowy pociąg z Warszawy do Kielc miałby kursować w piątki. Kolejne połączenia zostaną też uruchomione na trasie Kielce -Wrocław. Te pociągi będą kursowały w piątki i niedziele.

Nowe połączenia to nie zaskoczenie. Na początku wakacji samorząd województwa świętokrzyskiego zawiesił finansowanie czterech pociągów pomiędzy Skarżyskiem a Tomaszowem Mazowieckim, bo wpływy z biletów ledwie w kilku procentach pokrywały koszty. Wtedy kolejarze zaczęli szukać innych połączeń, które mogliby realizować za dotację z samorządu. Po konsultacjach zdecydowano się na uruchomienie połączeń InterRegio do Wrocławia i Warszawy po Centralnej Magistrali Kolejowej. Byłyby one konkurencyjne wobec pociągów pospiesznych, które po reformie z początku roku obsługuje tylko spółka PKP InterCity.

Różnica już jest widoczna - bilet na pociąg InterRegio do Warszawy będzie kosztował 35 złotych, a czas przejazdu będzie wynosił 3 godz. 9 min. Dla porównania pociąg obsługiwany przez InterCity, który wyjeżdża z Kielc o godz. 6.37, jedzie tylko minutę krócej, a kosztuje 38 złotych plus 5 złotych miejscówka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Exsimus - 03-09-2009, 15:57
Temat postu:
Czyżby spółka IC trzymała na tym rękę? Bo MI na 100% bo im się IR nie podoba
Naczelnik - 03-09-2009, 16:01
Temat postu:
Exsimus, MI ma stać na straży interesu pasażera i być rzecznikiem całego rynku kolejowego, a nie tylko tej jednej, jedynie słusznej spółki PKP IC. Oczywiście wszyscy wiemy jak jest, a to oznacza kompromitację MI jak i całego rządu, który przedkłada interes jednej kolejowej spółeczki, którą chce sprywatyzować nad interes społeczny (swoich wyborców).
Paszczak - 03-09-2009, 16:25
Temat postu:
Na weekend do domu i rodziny, po wypoczynku do pracy i na uczelnie

Zmienia się styl i rytm życia; coraz więcej osób pracuje i studiuje z dala od rodzinnego domu. Dostrzegając te zmiany Przewozy Regionalne chcą ułatwić dojazdy – minimalizując przesiadki, skracając czas podróży, oferując tanie bilety i nowe bezpośrednie połączenia. Już od 4 września nowe pociągi interREGIO połączą Kielce z Wrocławiem i Warszawą oraz Łódź z Krakowem.

Już w najbliższy weekend marka interREGIO zawita do Kielc, o co zabiegali samorządowcy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Pojawia się alternatywna propozycja dojazdu z Kielc do Warszawy – interesująca tym bardziej, że do pociągu będzie można wsiąść nie tylko na głównym kieleckim dworcu, ale też na stacjach: Kielce Herbskie i Kielce Czarnów. Dzięki skierowaniu go trasą przez Centralną Magistralę Kolejową po raz pierwszy w historii bezpośrednie połączenie z Warszawą otrzymają mieszkańcy świętokrzyskich miejscowości: Bukowa i Żelisławice, a ponadto pociąg będzie zatrzymywał się na obydwu stacjach we Włoszczowej. Z Kielc elektryczny interREGIO będzie wyruszał w poniedziałki o godzinie 5.14, a z Warszawy Centralnej w piątki o 17.30. Czas przejazdu: 3 godziny 10 minut, cena biletu normalnego – 35 zł, z ulgą 37% dla uczniów i studentów – 22,05 zł. Uwaga! Ze względu na nietypową trasę przejazdu, w początkowym okresie bilety na ten pociąg będzie można kupować tylko u konduktora; nie będzie pobierana dodatkowa opłata z tego tytułu.

Kolejne nowe połączenie interREGIO zostaje uruchomione z myślą o mieszkańcach regionu świętokrzyskiego pracujących i studiujących we Wrocławiu, którzy po odwołaniu weekendowego pociągu pospiesznego obawiali się pogorszenia oferty kolejowej. Sytuację uratuje pociąg Przewozów Regionalnych odjeżdżający z Wrocławia Głównego w piątki o godzinie 17.40, a z Kielc w niedziele o 17.46. Podróż przez Opole i Częstochowę będzie trwała około 4,5 godziny; bilet normalny w cenie 40 zł, studencki – 25,20 zł.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rusza także weekendowe tanie połączenie kolejowe z Łodzi do Krakowa. Elektryczny skład IR będzie odjeżdżał z łódzkiego Dworca Fabrycznego zarówno w piątki, jak i w niedziele o godzinie 16.36. Z Krakowa Głównego kursy piątkowe zaplanowano na godzinę 15.08, a niedzielne na 16.25. Trasę przez Piotrków Trybunalski, Częstochowę i Jaworzno-Szczakową pociąg będzie pokonywał około 4 godzin i 15 minut. Bilet normalny na całą trasę będzie kosztował 40 zł, a studencki – 25,20 zł.

źródło: PKP Przewozy Regionalne
PiterTarnów - 03-09-2009, 16:57
Temat postu:
proponowałbym żeby PKP PR puszczało IR na trasach dalekobieżnych,w relacjach których nie ma pociągów pospiesznych po to by uzupełnić braki przewozowe, np.Wrocław-Lublin, Katowice-Inowrocław-Bydgoszcz,czy Lublin-Stalowa Wola-Kraków, Gliwice-Krynica, i tak dalej, bo obecnie to mamy głupawy rozkład DUBLUJĄCY SIĘ nic poza tym. Nie powinno być tak że do Wrocławia np z Krakowa jedzie kilkanaście połączeń w sumie na dzień a niektóre duże miasta tracą połączenia z dnia na dzień (np.Grudziądz,Słupsk,Zamość,czy Nowy Sącz.)
andrzej_sz - 03-09-2009, 17:33
Temat postu:
Tym razem miejmy nadzieje ze nie falstart. Ciekawa koncowka...

http://www.pr.pkp.pl/aktualnosci,s,0,260.html

Dwa ponad stutysięczne miasta Słupsk i Koszalin nie zostaną pozbawione połączenia z Poznaniem. Decyzja Przewozów Regionalnych o kolejnym nowym pociągu interREGIO to efekt wielu próśb docierających od mieszkańców Pomorza. Pociąg rusza 7 września.

„Po ponad 40 latach PKP Intercity odcina nas od reszty Polski. A za miesiąc rozpoczynamy naukę w Poznaniu. Jeśli nie Wy, to pozostanie nam furmanka lub rower” – napisali do nas studenci z Koszalina i Słupska. „Dwa ponad stutysięczne miasta zapewniające frekwencję w obu pociągach zostaną odcięte od reszty Polski. Przeczy to (...) interesom mieszkańców Koszalina i Słupska. Przeczy zdrowemu rozsądkowi. Proszę Waszą firmę o wypełnienie powstałej luki” – to fragment korespondencji z jednym z naukowców Politechniki Poznańskiej.

Takich listów, maili i telefonów otrzymaliśmy bardzo dużo, a przeprowadzona wraz z samorządowcami województw pomorskiego i zachodniopomorskiego analiza wykazała racjonalność uruchomienia pociągu interREGIO na tej trasie. Dlatego dla osieroconych pasażerów mamy zdroworozsądkową wiadomość: Nie zaprzęgajcie koni do furmanek!

Od 7 września pociąg interREGIO będzie wyjeżdżał rano ze Słupska, a trasę przez Koszalin, Białogard, Szczecinek i Piłę będzie pokonywał o 30 minut krócej od zlikwidowanego pociągu pospiesznego. Wyjazd z Poznania zaplanowano w godzinach popołudniowych. Kolejnym powodem do zadowolenia będzie cena przejazdu – mniejsza od dotychczasowej stosowanej przez PKP IC. Przejazd całą trasą będzie kosztował 41 zł, a ze zniżką studencką tylko 25,83 zł.

Warto dodać, że uruchomienie tego połączenia było możliwe dzięki dobrej współpracy różnych firm kolejowych. Pilną potrzebę wypuszczenia tego pociągu w trasę zrozumieli nasi koledzy - kolejarze z PKP Polskie Linie Kolejowe (zarządcy infrastruktury kolejowej), którzy błyskawicznie ułożyli rozkład jazdy oraz z PKP CARGO, którzy wyrazili zgodę na zmianę rozkładu swoich pociągów tak, by umożliwić przejechanie pociągu Przewozów Regionalnych na newralgicznych odcinkach. W imieniu pasażerów dziękujemy.
Wielkopolanin - 03-09-2009, 18:37
Temat postu:
A na trasie Poznań - Ostrów Wlkp. - Katowice wielka pustka. Zamiast "Wikinga" nic się nie pojawiło. Dobrym pomysłem byłyby połączenia IR łączące parę dużych miast czyli: Poznań - Ostrów Wlkp. - Lubliniec - Częstochowa - Katowice - Kraków.
andrzej_sz - 03-09-2009, 18:41
Temat postu:
Wielkopolanin: od nowego rozkladu sa przymiarki do dwoch IR na tej trasie.
Szymek - 03-09-2009, 20:01
Temat postu:
I dobrym pomysłem było by połączyć ten pociąg z porannym IR ze Szczecina i stworzyć pociąg IR Szczecin Gł (w wakacje może nawet Świnoujście) -> Katowice p. Jarocin, Ostrów Wlkp.
Wielkopolanin - 03-09-2009, 20:53
Temat postu:
Brzydzkim kaczątkiem do Warszawy

Decyzja PKP Intercity o likwidacji połączeń kolejowych od 1 września spowodowała, że pod koniec lata tysiące pasażerów pozostało na przysłowiowym ,,lodzie". Konflikt między spółką PKP Przewozy Regionalne, a PKP Intercity narósł do granic wytrzymałości.W podobnej sytuacji jak Ostrów znalazły się takie miasta jak Słupsk i Koszalin, które zostały pozbawione połączenia ze stolicą Wielkopolski. Jednak PKP Przewozy Regionalne nie pozostają w cieniu. Już od 1 września spółka przewozy regionale uruchomią w zamian za ,,Prosnę" o wiele atrakcyjniejszy pociąg InterRegio. Pociągi InterRegio rozpoczęły kursować 30 kwietnia 2009 stopniowo rozwijając oferty spółki o coraz to nowe miasta. Pociąg InterRegio (IR) są o kilkanaście złotych tańsze od standardowych ,,pośpiesznych", a w niektórych przypadkach nawet szybsze. Pociąg InterRegio kursuje w tych samych godzinach co ,,Prosna". Różnica między tymi pociagami może wynikać między stacjami, bądź przystankami na których IR będzie się zatrzymywał. Pomysł ochrzczenia pociągu Warszawa-Wrocław nazwą ,,Brzydkie Kaczątko" przyjęto z dość dużą dawką humoru. Może wkońcu ,,Brzydkie Kaczątko" przemieni się w ,,Pięknego Łabędzia".


Źródło: http://www.ostrowtv.pl/news/brzydzkim-kaczatkiem-do-warszawy
Beatrycze - 03-09-2009, 20:55
Temat postu:
Najszybsze pociągi IR, na złość PKP IC, nazwałabym odpowiednio:

STRZAŁA POŁUDNIA, STRZAŁA PÓŁNOCY itd.
xzielak - 03-09-2009, 21:24
Temat postu:
A dlaczego nic nie wspominaja o Zamościu?
Exsimus - 04-09-2009, 00:36
Temat postu:
Bo nie wiadomo czy na Zamościu by im się kasa zwróciła tzn patrz czy pociągi same na siebie by zarobiły. To po pierwsze, a po drugie zważ na fakt, że w Zamościu nie ma trakcji elektrycznej, a co za tym idzie jest to kolejny problem.

Według mnie gdyby PR Lublin racjonalnie układał rozkłady jazdy jeden szynobus mógłby jeździć wahadłowo w relacji Rejowiec - Zamość, a nawet Hrubieszów, ale to nie ten temat.

Ciekawe ile będzie IR od grudnia.

Na marginesie 8.IX wszystkie spółeczki muszą podać rozkładu jazdy 2009/2010 do Europejskiej Bazy Rozkładów Jazdy
xzielak - 04-09-2009, 08:58
Temat postu:
Exsimus, PR ma swoje spalinowozy w postaci SP32 i SU45
sheva17 - 04-09-2009, 11:39
Temat postu:
Zawsze można uruchomić do/z Zamościa szynobus i go z IR skomunikować.Sorry, ale to samorząd powinien się zainteresować zaistniałą sytuacją i taki szynobus kupić.
szomiz - 04-09-2009, 11:52
Temat postu:
Samorząd lubelski będzie kupował szynobusy. Niestety szynobusów nie kupuje się w salonie.
sheva17 - 04-09-2009, 12:03
Temat postu:
Jest wojna między Newagiem, a Pesą. Ten pierwszy zrobi wszystko by pozyskać zamówienia.
Andrzej - 04-09-2009, 12:53
Temat postu: Będą nowe interREGIO
Zmienia się styl i rytm życia; coraz więcej osób pracuje i studiuje z dala od rodzinnego domu. Dostrzegając te zmiany Przewozy Regionalne chcą ułatwić dojazdy – minimalizując przesiadki, skracając czas podróży, oferując tanie bilety i nowe bezpośrednie połączenia. Już od 4 września nowe pociągi interREGIO połączą Kielce z Wrocławiem i Warszawą oraz Łódź z Krakowem.

Już w najbliższy weekend marka interREGIO zawita do Kielc, o co zabiegali samorządowcy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Pojawia się alternatywna propozycja dojazdu z Kielc do Warszawy – interesująca tym bardziej, że do pociągu będzie można wsiąść nie tylko na głównym kieleckim dworcu, ale też na stacjach: Kielce Herbskie i Kielce Czarnów. Dzięki skierowaniu go trasą przez Centralną Magistralę Kolejową po raz pierwszy w historii bezpośrednie połączenie z Warszawą otrzymają mieszkańcy świętokrzyskich miejscowości: Bukowa i Żelisławice, a ponadto pociąg będzie zatrzymywał się na obydwu stacjach we Włoszczowej. Z Kielc elektryczny interREGIO będzie wyruszał w poniedziałki o godzinie 5.14, a z Warszawy Centralnej w piątki o 17.30. Czas przejazdu: 3 godziny 10 minut, cena biletu normalnego – 35 zł, z ulgą 37% dla uczniów i studentów – 22,05 zł. Uwaga! Ze względu na nietypową trasę przejazdu, w początkowym okresie bilety na ten pociąg będzie można kupować tylko u konduktora; nie będzie pobierana dodatkowa opłata z tego tytułu.

Kolejne nowe połączenie interREGIO zostaje uruchomione z myślą o mieszkańcach regionu świętokrzyskiego pracujących i studiujących we Wrocławiu, którzy po odwołaniu weekendowego pociągu pospiesznego obawiali się pogorszenia oferty kolejowej. Sytuację uratuje pociąg Przewozów Regionalnych odjeżdżający z Wrocławia Głównego w piątki o godzinie 17.40, a z Kielc w niedziele o 17.46. Podróż przez Opole i Częstochowę będzie trwała około 4,5 godziny; bilet normalny w cenie 40 zł, studencki – 25,20 zł.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rusza także weekendowe tanie połączenie kolejowe z Łodzi do Krakowa. Elektryczny skład IR będzie odjeżdżał z łódzkiego Dworca Fabrycznego zarówno w piątki, jak i w niedziele o godzinie 16.36. Z Krakowa Głównego kursy piątkowe zaplanowano na godzinę 15.08, a niedzielne na 16.25. Trasę przez Piotrków Trybunalski, Częstochowę i Jaworzno-Szczakową pociąg będzie pokonywał około 4 godzin i 15 minut. Bilet normalny na całą trasę będzie kosztował 40 zł, a studencki – 25,20 zł.

źródło PKP PR/RK
Exsimus - 04-09-2009, 12:58
Temat postu:
A ja już przestaję wierzyć w tą propagandę sukcesu InterRegio. Wydaje mi się to niemożliwe, żeby te składy utrzymały się same i same na siebie zarobiły. Może większość, ale nie wszystkie aczkolwiek mogę się mylić. W ogóle jak można likwidować połączenie Skarżysko - Tomaszów i dotację na te pociągi wykorzystać na IR do Warszawy.
Jestem za IR, ale drogie PKP PR bez przesady.
sheva17 - 04-09-2009, 13:06
Temat postu:
A wiesz ile osób korzystało z połączenia Skarżysko-Tomaszów? Pociąg wiózł 4 osoby i palił 270 litrów ropy. Autobus zużywa 20 litrów i jakoś te tłumy się pomieszczą. Nie szukaj sensacji i nie przesadzaj. PKP PR działa teraz bdb i oby tak dalej. Rozlicznym malkontentom mówimy stanowcze nie Very Happy.
Kibel jest znacznie tańszy od składu wagonowego, chyba Ameryki nie odkryłem?Moze wreszcie zaczną się liczyć koszty i połączenia będą się samofinansować.
kris123 - 04-09-2009, 13:40
Temat postu:
Słuchaj Shewa nie musisz w każdym temacie proponować likwidacji i gloryfikować autobusów. Poc IR wg mnie
codzienny Kraków-Łódź-Kraków, Wrocław-Zakopane, dodatkowy Kraków-warszawa przez CMK, Katowice-Kielce, Kraków-Gdynia,
Regio+ do Zagórza, do Gorlic, do Zakopanego, do Kielc, Zakopane- Częstochowa,Kraków ( Zakopane) -Wisła( po zlikwidowaniu łącznika Monciaka), Kraków- krynica.
Exsimus - 04-09-2009, 14:00
Temat postu:
Ja nie mówię,m że likwidacja tych kursów do Skarżyska nie była słuszna, ale...

Jak można powiedzieć, że nie mamy co zrobić z dotacją więc damy ją na interREGIO.

A poza tym normalna oferta przewozowa uratowałaby tą linię
damix55 - 04-09-2009, 17:36
Temat postu:
Na najbardziej obłożonych liniach można by dać składy wagonowe tzn lok+ 3-4 wagony piętrowe. Oczywiście dopiero wtedy kiedy PR-a odkupi od Cargo jakieś elektrowozy lub kupi nowe lokomotywy.
IR na których widziałbym skład wagonowy:
Wrocław- Przemyśl
Warszawa- Kraków
Łódź - Wrocław/ Kraków
Wrocław- Świnoujście.
Czy na IR Poznań- Warszawa jeżdżą jeszcze piętrusy ??
ave - 04-09-2009, 18:32
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
A wiesz ile osób korzystało z połączenia Skarżysko-Tomaszów? Pociąg wiózł 4 osoby i palił 270 litrów ropy. Autobus zużywa 20 litrów i jakoś te tłumy się pomieszczą. Nie szukaj sensacji i nie przesadzaj. PKP PR działa teraz bdb i oby tak dalej. .


To że pewne działania PKP PR są dobre to nieznaczy że wszystko jest takie super.
Przepraszam bardzo ale Tworzenie IR na trasach gdzie jezdzi tyle pospiesznych ( Wrocław- Przemyśl) to jest dla mnie żadna rewelacja. Ja nie chcę tu bronić idiotycznych decyzji PKP IC ale pewne działania PKP PR rzeczywiscie mogą spowodować likwidację połączeń. A to że za codzienny pociąg PR dadzą coś w piatek i niedzielę to jeszcze nie rozwiązuje sprawy, uważam ze skoro PR jest takie dobroduszne dla pasażerów powinno przejąc wszystkie pośpieszne z powrotem. A odnośnie połaczenia Skarżysko -Tomaszów no niestety tutaj nie ma co tak bronic PR dlaczego nie stworzono relacji Kielce- Skarzysko -Tomaszów -Łodz ? Myśle że mimo słabych parametrów tych tras załaszcza na odcinku Radom -Tomaszów i Skarżysko- Tomaszów pociagi typu IR w relacjach Chełm- Lublin-Radom- Tomaszów- Lodz- Ostrów -Poznan , Kraków- Kielce- Opoczno- Łodz a może nawet Rzeszów- Tarnobrzeg-( Przemyśl- Stalowa Wola)- Ostrowiec -Skarżysko - Łodz- -Ostrów-Poznan są warte zastanowienia .

[ Dodano: 04-09-2009, 19:07 ]
Exsimus napisał/a:

Na marginesie 8.IX wszystkie spółeczki muszą podać rozkładu jazdy 2009/2010 do Europejskiej Bazy Rozkładów Jazdy

Zastanawia mnie te całe podawanie jak potem i tak wszystko sie sto razy zmienia.
andrzej_sz - 04-09-2009, 19:15
Temat postu:
Z Opola debiutujacy IR do Kielc (Wroclaw - Kielce) wyjechal z opoznieniem okolo 10 minut. Zlapalem go przy wyjezdzie juz z Opola Glownego. Na pokladzie okolo 30 osob (na moje oko).
Urbi - 04-09-2009, 20:32
Temat postu:
IR z Krakowa do Łodzi na EN57-855, w Łodzi Fabrycznej wysiadło z niego około 10 osób.
Naczelnik - 04-09-2009, 20:49
Temat postu:
Słupsk: Od poniedziałku będzie kursował pociąg Interregio do Poznania

Wreszcie słupszczanie będą mogli dojeżdżać pociągiem do Poznania. Od najbliższego poniedziałku, 7 września PKP Przewozy Regionalne uruchamia skład na tej trasie.

Pociąg Interregio będzie wyjeżdżał codziennie o godzinie 7.30 ze Słupska i dojeżdżał do Poznania o godz. 12.16. W przeciwną stronę ze stolicy Wielkopolski pociąg wyjedzie o godz. 18.20.

Na słupski dworzec wjedzie o godz. 22.36. Jak zapewniają pracownicy Przewozów regionalnych trasę przez Piłę, Szczecinek, Białogard i Koszalin będzie pokonywał o 40 minut krócej od kursującego dotąd pociągu pospiesznego. Kolejnym powodem do zadowolenia będzie cena przejazdu mniejsza od dotychczasowej stosowanej przez PKP IC. Przejazd całą trasą będzie kosztował 41 zł, a ze zniżką studencką tylko 25,83 zł.

Interregio to nowa marka pociągów dalekobieżnych uruchamianych przez spółkę PKP Przewozy Regionalne. Mają sporo tańsze bilety w stosunku do pociągów pospiesznych PKP Intercity, oferują jednak standard podróży zbliżony do zwykłego pociągu osobowego.

Początkowo Przewozy Regionalne informowały, że nowy pociąg na trasie Słupsk - Poznań będzie jeździł od 1 września. Te zapowiedzi okazały się jednak przedwczesne i pociąg zacznie kursować dopiero w przyszłym tygodniu.

Źródło: Głos Pomorza
damix55 - 04-09-2009, 20:57
Temat postu:
Frekwencja IR Kraków - Łódź nie wróży dobrze, ale to dopiero początek zobaczymy co dalej. Natomiast IR z Wrocławia do Katowic jak na początek frekwencja przyzwoita, miejmy nadzieję, że przynajmniej jedna cała jednostka zapełni się w 100%
Anonymous - 04-09-2009, 21:02
Temat postu:
Jeśli chodzi o IR Kraków-Łódź, to jest to kwestią czasu. Przypominam, że za 3 tygodnie zaczyna się rok akademicki, wtedy też mnóstwo studentów rozpocznie naukę, a co za tym idzie, weekendowe pociągi będą przeżywały prawdziwe oblężenie. Poza tym jesteśmy świeżo po wakacjach, dlatego zbyt wielu ludzi nie wyjeżdża jeszcze na weekendy.

Cierpliwości...
ave - 04-09-2009, 21:23
Temat postu:
Eh jak patrzę na te IR do Kielc to sie przykro robi jednak te przedziałowe to trochę inna wygoda.
Ze nie jeżdzą a skad mogą wiedzieć ciagle coś likiwdują a tu nagle coś nowego.
Tak na marginesie był już kiedys osobowy Wrocław - Kielce.
A dodatkowo
To ten cały nowy IR w niedzilę to bedzie raczej konkurencja dla pociągu Bolko niż zastępstwo za Bystrzycę.
No i znowu porażają rezerwy czasowe IC IR o 20 min szybciej- szkoda słow po co te remonty Remont Wrocław - Opole nie daje takich efektów jak cud Brzydkiego Kaczątka IR 20 min mniej, wydanych złotych 0 .
Nie da się w tym kraju wytrzymać niech PR zarządają zwrotu wszystkich pospiesznych!.
Picolo - 04-09-2009, 21:47
Temat postu:
Exsimus napisał/a:
W ogóle jak można likwidować połączenie Skarżysko - Tomaszów i dotację na te pociągi wykorzystać na IR do Warszawy.

Pretensje do samorządów proszę wnosić. To one likwidują pociągi regionalne. Pociągi IR na pewno nie jeżdżą kosztem zlikwidowanych połączeń na linii Skarżysko - Tomaszów, bo IR są w gestii centrali spółki.

Już parę razy tłumaczono Ci na tym forum, że to nie Przewozy Regionalne zamykają linie i likwidują pociągi osobowe tylko samorządy wojewódzkie, które zlecają PR-om przewozy i je dotują. A Ty cały czas uprawiasz tę samą śpiewkę, że to PR-y zamykają i likwidują. Jesteś aż tak tępy, że nie potrafisz tego zrozumieć?

Można nie cierpieć PR za ich wcześniejsze grzechy, ale trzymajmy się faktów i bądźmy obiektywni.
Victoria - 04-09-2009, 22:14
Temat postu:
Picolo, akurat w tym przypadku trochę się mylisz. Marszałek województwa świętokrzyskiego na początku sierpnia podjął decyzję, aby środki przeznaczane dotychczas na dofinansowanie pociągów na linii Skarżysko - Tomaszów, przesunąć na dofinansowanie wnioskowanych przez samorząd województwa połączeń InterRegio.
ave - 04-09-2009, 22:24
Temat postu:
Dokładnie zresztą przecież to samorządy są udziałowcami a ktoś te samorządy reprezentuje jako osobę prawną wieć ma prawo głosu. Inna rzeczą jest hegemonia pseudo metropoli typu Kielce i Rzeszów, gdzie inne miasta województwa są na marginesie.
pitagoras23 - 05-09-2009, 12:10
Temat postu:
ave napisał/a:
Myśle że mimo słabych parametrów tych tras załaszcza na odcinku Radom -Tomaszów i Skarżysko- Tomaszów pociagi typu IR w relacjach Chełm- Lublin-Radom- Tomaszów- Lodz- Ostrów -Poznan , Kraków- Kielce- Opoczno- Łodz a może nawet Rzeszów- Tarnobrzeg-( Przemyśl- Stalowa Wola)- Ostrowiec -Skarżysko - Łodz- -Ostrów-Poznan są warte zastanowienia .

Pociągi te są bardzo ciekawe, jednak chyba za długa relacja, bowiem na pewno część ludzi jechałaby całą trasą i chyba niezbyt wygodnie by było tak ciągle w składzie elektrycznym, ale jeżeli wszystkie składy będą wygodne jak ten, jakim jechałem dwa dni temu z Ostrowa do Łodzi to może i wypali. Jeden z tych pociągów skierowałbym jednak przez Kielce- Częstochowę- Kluczbork- Ostrów- ... aby uzupełnił brak po "Wikingu".
sheva17 - 05-09-2009, 14:10
Temat postu:
Na odcinku Skarżysko- Toamszów nie jeździł nikt, a z nowych IR skorzystają przynajmniej studenci pozbawieni połączeń. Co do IR z Lodzi do Krakowa....Niech tylko studenci z Częstochowy dowiedzą się, że mają w niedzielę bezpośrednie połączenie z Krakowem. Pomysł jak dla mnie genialny, a efekty sami zobaczycie już w październiku.Mam nadzieję, że to nie koniec poszerzania oferty IR. A co myślcie o połączeniach typu Sieradz- Gdynia? Na części trasy osobowy, a dalej IR? Jak dla mnie ,,Dunajec'' z Nowego Sącza mógłby od Krakowa do stolicy jeździć jako IR. I tańszy od Pienin i niewiele dłużej jadący.
PiterTarnów - 05-09-2009, 17:50
Temat postu:
a czy widziałeś na czym obecnie jeździ "Dunajec"? otóż na zwykłym starym kiblu więc nie będzie z tego IR chyba że zmienią skład na ten wygodny który niegdyś jeździł na trasie Nowy Sącz-Kraków.
sheva17 - 05-09-2009, 18:23
Temat postu:
,,Dunajec'' niech będzie przyspieszonym do Krakowa. Dalej do stolicy mógłby jeździć jako IR. A skład wtedy może by się poprawił?
kris123 - 05-09-2009, 18:54
Temat postu:
Ja bym dał Dunajca jako Częstochowa-Nowy Sącz. Miałbyś dodatkowy pociąg rano do Cz-wy w korzystnej cenie. Jaworzyna też jako R+. A na marginesie ponoć ma wrócić Giewont w rel Kraków-Zakopane jako R+.
Exsimus - 05-09-2009, 20:33
Temat postu:
Mój wstępny projekt

InetrREGIO
Regio+

Opracowałem wszystkie rozkłady dla IR, dla R+ nie, ale publikuję to co już mam

[ Dodano: 05-09-2009, 20:33 ]
I rozkłady

[ Dodano: 05-09-2009, 20:38 ]
jeszcze raz

[ Dodano: 05-09-2009, 20:41 ]
jeszcze raz
pitagoras23 - 05-09-2009, 20:44
Temat postu:
Bardzo interesujące, ale brakuje mi połączeń na linii kluczborskiej, szczególnie z Ostrowa w kierunku na Poznań, bowiem wątpię, żeby IC wytrasowały na tę trasę więcej pospiesznych, pomimo remontu linii 272. To samo tyczy się PKP PR. Ta linia ma b. duże obłożenie, szczególnie w weekendy, kiedy ludzie dojeżdżają na uczelnie, a taki weekendowy skład IR z Kalisza/Ostrowa/Kluczborka do Poznania byłby naprawdę dochodowy.
Anonymous - 05-09-2009, 21:05
Temat postu:
Na linii kluczborskiej potrzeba PRZEDE WSZYSTKIM pociągów w relacji Kraków/Katowice-Kluczbork-Poznań i Kraków-Częstochowa (z pominięciem GOP-u)-Poznań (względnie Szczecin, aczkolwiek taka trasa nadaje się co najwyżej dla składu wagonowego, a nie pojedynczej jednostki EN57).
Bartuś - 05-09-2009, 21:25
Temat postu:
Jak dla mnie to nie jest mądre - szczególnie R+. Jaki jest sens Twoich regio+ ? ażeby się powielały z dziesiątkami pociągów na głównych magistralach ? R+ to pociągi, które powinny być głównie skierowane dla mieszkańców linii międzyregionalnych, po których jeździ mało / nie jeżdżą pociągi pospieszne. Są one potrzebne, aby ludzie mogli mieć lepszy czas jazdy i troszkę wyższy komfort jak osobówki. Kolega zapomniał że w Polsce są linie typu Wrocław - Zielona Góra, Wrocław-Zgorzelec, Szczecin-Zielona Góra, czy Białystok-Warszawa. Nie wszyscy chcą się telepać w dziadowskich kiblach, zatrzymujących się na każdej stacji. Na liniach magistralnych funkcję regioplusów by spełniały IR oraz pospieszne.
ave - 05-09-2009, 23:16
Temat postu:
co to za tendencja tworzebnie pociągów jedynie w piątki i niedziele naprawdę ludzie podóżują także w inne dni tygonia. IR Chełm- Warszawa tak ale codziennie a nie w niedzilę i piątek, to jest o wiele za mało.
sheva17 - 05-09-2009, 23:42
Temat postu:
Giewont jako Kraków- Zakopane to za mało. Ja bym przedłużył go jednak do Kielc jeśli z Częstochową nic by nie wyszło. Natomiast dla Dunajca lepsza opcja to jednak stolica niż Częstochowa. Idę o zakład, że więcej osób będzie zainteresowanych jazdą we wskazanym kierunku. Nowy Sącz, Grybów, Stróże i Tarnów potrzebują taniego połączenia ze stolicą. Kraków na pewno ten pociąg dodatkowo wypełni i bankowo będzie rentowny. Mam nadzieję, że nad taką koncepcją, która rzeczywiście wychodzi na przeciw potrzebom pasażerów ktoś się zainteresuje. Czyli Dunajec jako R+ do Krakowa, dalej jako IR do stolicy.
PiterTarnów - 06-09-2009, 08:51
Temat postu:
o ile wiem nie ma i chyba nie będzie hybryd typu RegioPlus+IR
Exsimus - 06-09-2009, 09:31
Temat postu:
Toć ja żadnej hybrydy nie zrobiłem Very Happy
kris123 - 06-09-2009, 10:47
Temat postu:
Częstochowa: Miał być tylko jeden nowy pociąg, a są aż dwa
Niespodziankę sprawiła częstochowianom - przede wszystkim studentom - spółka Przewozy Regionalne. Uruchomiła aż dwa nowe pociągi, choć zapowiadała jeden.

Pasażerom ciężko nadążyć za zmianami na kolei. Należąca do PKP spółka Intercity likwiduje część z przejętych 1 stycznia pociągów pospiesznych. Z kolei Przewozy Regionalne, które z PKP nie mają już nic wspólnego (właścicielem firmy zostały samorządy wojewódzkie), uruchamiają kolejne połączenia typu InterRegio. Są to kolejowe odpowiedniki lotniczych tanich linii, z niższą niż w Intercity taryfą oraz - poza kilkoma wyjątkami, np. na linii Warszawa - Łódź - z mniej komfortowym taborem, na który składają się przede wszystkim toporne jednostki elektryczne.

Od 4 września dwa nowe InterRegio zaczną jeździć przez Częstochowę. Oba uruchamiane są z myślą o studentach, stąd krótkie terminy kursowania. Pierwsze dwa pociągi jeżdżą tylko w piątki i niedziele: Łódź Fabryczna (16.36) - Częstochowa (18.30) - Kraków (20.51) oraz Kraków (15.08 w piątki i 16.25 w niedziele) - Częstochowa (17.19/18.35) - Łódź Fabryczna (19.22/20.35).

Dużą niespodzianką jest kursujący tylko w piątki pociąg relacji Wrocław (17.40) - Częstochowa Stradom (20.11) - Kielce (22.11), w przeciwną stronę jadący w niedzielę: Kielce (17.46) - Częstochowa Stradom (19.49) - Wrocław (20.44). Dzięki temu połączeniu częstochowskim studentom będzie łatwiej wrócić z Wrocławia, gdyż ostatni pociąg odjeżdżał dotąd ze stolicy Dolnego Śląska już o godz. 15.05 ("Oleńka").

Sieć pociągów InterRegio powoli oplata cały kraj, co pozwala sporo zaoszczędzić na biletach. Np. w piątki można wsiąść w Warszawie (godz. 15.50) do wrocławskiego InterRegio, z którego w Koluszkach (13 min czekania) przesiadamy się na pociąg osobowy przyjeżdżający do Częstochowy o 19.19.

Źródło: Gazeta Wyborcza
andrzej_sz - 07-09-2009, 12:40
Temat postu:
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090907/SLUPSK/147988596

Ze Słupska wyruszył pierwszy pociąg InterRegio do Poznania (zdjęcia, wideo)

Wojciech Napruszewski

- Gotów! Odjazd! - zawołał kierownik pociągu. I punktualnie o 7.30 wyruszył w swój pierwszy kurs nowy pociąg InterRegio łączący Słupsk z Poznaniem.

W pierwszą podróż nowym pociągiem Przewozów Regionalnych ze Słupska wyruszyło kilkudziesięiciu podróżnych. Większość jechała do Poznania.

- Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Myślałam, że to będzie coś gorszego - śmieje się Marta Potecka. - Pociąg jak na swoje warunki jest wygodny. Zobaczymy, jak się będzie jechało. I wieczorny powrót bardzo mi pasuje. Będę jeździła tym pociągiem.

- Do Poznania nie jest aż tak daleko. Te kilka godzin można wytrzymać - dodaje Marek Tokarski. - Pociąg ma niezły czas przejazdu, a przecież chodzi o to, by dojechać na czas.

Przedstawiciele przewoźnika zapewniają, że choć w pierwszy kurs pojechał zwyczajny elektryczny zespół trakcyjny, będą się starali na nowy pociąg wypuszczać składy po modernizacji lub o podwyższonym komforcie podróży.

- Decyzję o uruchomieniu pociągu podjęto bardzo szybko, dlatego też skład jest trochę z łapanki - tłumaczy Tomasz Trypuć, naczelnik sekcji Słupsk Przewozów Regionalnych. - Mieliśmy u nas kilka dni temu na testach zmodernizowany pociąg przeznaczony dla pociągów InterRegio i mamy nadzieję, że wkrótce podobny będzie jeździł na naszym InterRegio do Poznania.

Nowy pociąg InterRegio to odpowiedź kolejowej spółki Przewozy Regionalne na likwidację przez PKP Intercity od 1 września bezpośrednich pociągów pospiesznych ze Słupska do Wrocławia, Katowic i Przemyśla.


siwiutki91 - 07-09-2009, 16:15
Temat postu:
brawo;) i jak widać ludziom zwykły EN57 nie przeszkadza, jak mówią liczy sie czas przejazdu;)
kris123 - 07-09-2009, 18:11
Temat postu:
i cena Siwiutki i cena:D
xzielak - 07-09-2009, 18:25
Temat postu:
kris123, dokładnie CENA! Jak widać mozna wozić pasażerów po niższej cenie i kolej odżywa.
skubi - 07-09-2009, 18:29
Temat postu:
w sobote 5.09.09 jechałem InterRegio Szczecin Gł-Poznań Gł. o 7,22 i bardzo sobie chwale ,punktualny ,szybki ,wygodny i czysty .Polecam
kris123 - 07-09-2009, 18:38
Temat postu:
To ja dodam bardzo popularne IR z Krakowa do Warszawy, Rzeszowa, Wrocławia i Przemyśla. Frekwencja 150%, punktualność Wrocłąw-Przemyśl opóźnienia 15/30 minut. Cena bardzo dobra.
Andrzej - 07-09-2009, 19:08
Temat postu:
kris123, czytając twoje wypowiedzi wnioskuje , że każdy pociąg uruchamiany przez PR to HIT Very Happy
kris123 - 07-09-2009, 20:28
Temat postu:
Oj Anrzejku niekoniecznie. Ostro protestowałem przez psuciem IR Zakopane-Wrocław-Zakopane, który jak pamiętasz jechał stając na wszystkich przystankach. To była paranoja.
armastus - 07-09-2009, 23:18
Temat postu:
Powiem tak, jeśli siedzenie jest wygodne to można pokonywać dłuższe trasy, nawet w zwykłym EN57. Dlatego podstawa to odpowienie fotele, wtedy sam rodzaj jednostki ma dla mnie drugorzędne znaczenie.
lepelin - 07-09-2009, 23:31
Temat postu:
Najlepsze są miękkie skaj z podłokietnikami, zimowa podróz w takim składzie to normalnie RARYTAS.
kowal331 - 08-09-2009, 09:38
Temat postu:
Kazdy EN57 oprócz fullplastic jest wygodniejszy od SA1..,które mają tramwajowe siedzenia
kris123 - 08-09-2009, 14:04
Temat postu:
Oj tak oj tak ale powiem Wam , że ten plasttik w upały i atk jest l;epszy od skaju. W każdym razie chore jest dawanie składu na 5 godzin na Krynice w wersji skaj, czy do Zakopca plastik Very Happy
LukE83 - 08-09-2009, 16:58
Temat postu:
O, tak plastik z Zakopca do Krakowa... w miniona niedziele 6 IX o 9.40 z Zakopanego = o niczym innym nie marzyłem. A tak przy okazji, to czy z ''Kasprowego'' już na dobre wycofali ED72 ? Ostatnio od wakacji trafiam na zwyczajny kibel EN57...
Arek - 09-09-2009, 15:28
Temat postu:
Co nowego w interREGIO po wakacjach?

http://okoko.cal.pl/index.php/2009/09/co-nowego-w-interregio-po-wakacjach/
pepe - 10-09-2009, 17:16
Temat postu:
LukE83 napisał/a:
O, tak plastik z Zakopca do Krakowa... w miniona niedziele 6 IX o 9.40 z Zakopanego = o niczym innym nie marzyłem. A tak przy okazji, to czy z ''Kasprowego'' już na dobre wycofali ED72 ? Ostatnio od wakacji trafiam na zwyczajny kibel EN57...

Jak nim jeździłem jeszcze w wakacje to poranny obieg Kasprowego (jeśli był na ED72) to przechodził później na IRa do Wrocka i po południu z Zakopca jechał już kibel. Niestety nie wiem jak jest teraz
Noema - 16-09-2009, 11:47
Temat postu:
Kielce: Bilet na pociąg interRegio kupisz u konduktora

Podróż pociągiem interRegio z Warszawy trwa krócej i jest tańsza, ale pełna niespodzianek. Przekonali się tym pasażerowie, którzy w piątek zechcieli nim wrócić do domu. Na dworcu Warszawa Centralna pociąg był zapowiadany, ale nie pojawił się na wyświetlaczach nawet wtedy, kiedy stał już na peronie.

O tym jak kiepsko jest rozreklamowany wiedziała załoga, bo konduktorki chodziły między pasażerami informując, że nie jedzie on przez Radom. Wiele osób salwowało się w tym momencie ucieczką. Na papierowych rozkładach doklejono wąskie paski z informujące o nowym, bo funkcjonującym od 4 września połączeniu. Kto wiedział czego szukać – znalazł.

Równie niezwykła była sprawa biletów. Konduktorki wypisywały oświadczenia na podstawie, których pasażerowie, którzy kupili bilety w kasie, mogli je zwrócić a same wystawiały te dobre. Bilety sprzedawane w pociągu były tańsze – zwykły bilet kosztuje 35 zł pod czas gdy najtańszy relacji Warszawa – Kielce przez Radom 38 a najdroższy 56 zł.

Maciej Jurcenia zastępca dyrektora PKP Przewozy Regionalne w Kielcach pytany dlaczego tak dziwne okoliczności towarzyszą podróży interRegio wyjaśnia, że dworce w Warszawie obsługuje konkurencyjna do Przewozów Regionalnych spółka InterCity. – Nie podejrzewam ich jednak o złośliwość a jedynie o zaniedbania, dlatego będzie interweniował i mam nadzieję, że informacja o tym pociągu podawana będzie jak o wszystkich pozostałych. Podobne kłopoty miał pociąg InterRegio jeżdżący do Krakowa, ale teraz już wszystko jest ok.

Bilety nadal sprzedawane będą w pociągu, ale już z przenośnych kas. – To dlatego, że nie było takiej trasy – wyjaśnia dyrektor. –Wprowadzenie nowego połączenia do ogólnopolskiego, skomplikowanego systemu potrwa ze dwa miesiące, dopiero wtedy będzie można kupować bilety w kasach na dworcach.
Dyrektor jest zadowolony, bo w drugim tygodniu funkcjonowania połączenia liczba pasażerów wzrosła o 100 procent i w piątek z Warszawy jechało nim ok. 200 osób. Pociąg jest szybszy od tego jadącego przez Radom o 5 min.(w sumie 3 godz. 10 min) mimo, że ma do pokonania dłuższą o 60 km drogę. Na Centralnej Magistrali Kolejowej pędzi 120 na godzinę. Mógłby i 160, ale spółka Przewozy Regionalne nie ma wystarczająco dobrych składów. Dopiero w przyszłym roku kupi nowe zestawy i wtedy, jeśli także Kielce otrzymają takowy, czas podróży skróci się o kolejne 10 minut. Szansą na dalsze zmniejszenie czasu przejazdu jest budowa łącznika, który pozwoli włączać się do CMK bez konieczności zawracania. – Przebudowa stacji w Czarncy i Włoszczowie Północ związana z poszerzeniem wiaduktu to koszt 60 – 66 mln zł - wyjaśnia Adam Młodawski dyrektor Polskich Linii Kolejowych w Kielcach. Dużo, ale dyrektor jest dobrej myśli. – Właśnie zaczęliśmy procedury, ten łącznik musi powstać zanim rozpocznie się budowa drugiego toru koło Warki - mówi.

Pociąg InterRegio kursuje na trasie Kielce – Warszawa Wschodnia. Z Kielc wyrusza w poniedziałek o godzinie 5.14, natomiast w drogę powrotną w piątki z Warszawy Centralnej o godzinie 17.30. Kielczanie mogą do niego wsiadać na stacji Kielce, Kielce Herbskie i Kielce Czarnów, a także w miejscowościach: Bukowa i Żelisławice, oraz na obydwu stacjach we Włoszczowie.

InterRgio jeździ także do Wrocławia, z Wrocławia Głównego wyrusza w piątki o godzinie 17.40, a z Kielc w niedziele o 17.46. Pociąg kursuje przez Częstochowę, Stradom i Opole. Podróż trwa 4,5 godziny a kosztuje mniej niż 40 złotych.

Źródło: Echo dnia
sheva17 - 16-09-2009, 16:28
Temat postu:
W związku z budową drugiego toru koło Warki cały ruch ma zostać rzucony na CMK? Ciekawe jak wtedy będą kursować pośpiechy z Krakowa do stolicy?
Ok22-17 - 16-09-2009, 17:17
Temat postu:
przez Dęblin
mikolo - 19-09-2009, 16:06
Temat postu:
Nie wiele się różni cenowo od osobowego a pospiesznego. W pospiesznym normalny na 2 klasę to 38 złotych a w osobowym IR 35 złotych. 56 złotych najdroższy , bo to jest bilet na 1 klasę w pospiesznym ..
Anonymous - 20-09-2009, 10:30
Temat postu:
InterREGIO to nowa kategoria pociągów uruchamianych od marca 2009r. przez samorządową spółkę PKP Przewozy Regionalne Sp.z.o.o. Stanowi ona bardzo ciekawą alternatywę wobec połączeń uruchamianych przez PKP Intercity.

Wielką zaletą InterREGIO jest stosunkowo niska cena biletu, a także czas podróży porównywalny z pociągami PKP IC. Wszystko to stanowi niezwykle interesującą ofertę skierowaną dla bardzo szerokiej grupy osób. Po raz pierwszy dwie spółki zażarcie walczą ze sobą o klienta! Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że taka sytuacja jest korzystna dla podróżnych: możliwość wyboru i przełamanie pewnego monopolu to -miejmy nadzieję- początek pozytywnych zmian na polskiej kolei.

Wręcz idealną trasą dla pociągów InterREGIO jest niewątpliwie odcinek z Katowic do Warszawy przez CMK. Wysokie ceny biletów spółki PKP IC skutecznie zniechęcają w dobie kryzysu gospodarczego do tak wystawnych wojaży. Pociąg InterREGIO byłby bardzo kuszącą alternatywą dla ogromnej grupy ludzi, którzy co prawda mają potrzebę przemieszczania się, jednak nie realizują jej z uwagi na zasobność swoich portfeli.

Oczywiście kluczem sukcesu w każdej dziedzinie jest dobry marketing i reklama. Aby sprzedać określony produkt, trzeba go dobrze wypromować. I tego niestety w przypadku InterREGIO trochę brakuje. A przecież dobra akcja medialna może skutecznie pomóc w pozyskaniu nowych klientów! Nie tych, którzy pociągami jeżdżą często, bo ci doskonale o ofercie IR wiedzą. Tu chodzi o zdobycie tych, którzy z usług kolei korzystają okazjonalnie, albo wcale.

K. Kuś

Źródło: http://www.okoks.cba.pl/news.php?readmore=118
kris123 - 20-09-2009, 13:31
Temat postu:
Ja tam bym na ferkwencję, czy reklamę IR nie narzekał. Narazie trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Kluczowe są niska cena, i , ale wg mnie pasowałoby ofertę wzbogacić. Narazie jeśli chodzi o Małopolskę główny kierunek poszedł na Przemyśl, Rzeszów, Tarnów, Warszawę, Wropcław. W inne regiony już to wygląda słabiej. Poza tym w niektórych skłądacvh powinni wzmocnić składy. Ludzi jest sporo, a klientów na miejsca stojące na tyle kilometrów przybywać nie będzie. Bardzo źle wygląda to np w poc. Przemyśl-Wrocław czy do rzeszowa, gdzie znalezienie wolnego miejsca siedzącego graniczy z cudem. A każdy za bilet płaci więc jako takie warunki mieć powinien. Składy muszą być wzmocnione. Co do punktualności tu niestetry jest sporo do zrobienia. Mało, które IR jedzie punktualnie.-A to zaburza kursowanie poc. osobowych, które czekają aż rzeczony IR odjedzie. A już kpiną jest uruchomienie IR w 1 dzień. Chodzi mi o poc. Kraków-ŁÓdź-Krakó, który powinien jechać w każdy dzień. Ale z tego co wiem to motywują to, że ten pociąg jest dla studentów. Tyle, że to jest śmieszne, boo w 1 dzień dojedziesz w inne nie. Pozdrawiam Krzychu.
lukasz - 22-09-2009, 14:07
Temat postu:
ostatnio jechałem InterRegio.
Z Krakowa do Warszawy przyjechał 4 minuty przed\czasem
Potem jechałem z Warszawy do Poznania. I tu też niespodzianka. EDytka przyjechałą 3 minuty przed planowym przybyciem do st. Poznań Główny.

A co do opóźnień. To stale opóźniony jest /były pociąg hotelowy/ obecnie zwykły nocny pospieszny relacji: Berlin/Świnoujście- Kraków Główny. na odc. Gliwice -Jaworzno ostatnio złapał 40 min opóźnienia. Dziś na odc. Mysłowice-Jaworzno jechał 10 min dłużej niż powinien.
Dominik - 22-09-2009, 16:25
Temat postu:
Nie wiem czy zauważyłeś ale jadąc od Katowic i do Katowic pociągi jeżdżą torami towarowymi już od dłuższego czasu na których obowiązuje ograniczenie prędkości,a dodatkowo jeszcze czasem przepuszczają składy jadące z naprzeciwka i tu powstają niewielkie opóźnienia.
CottonwoodEN71 - 23-09-2009, 00:15
Temat postu:
Niedziela, 20/09/2009
IR 63122 Wrocław Gł. - Kraków Gł.
Frekwencja nieco ponad 100% do Gliwic, potem mniej, ale nie poniżej 70%.
Przyjazd do Krakowa Gł. +10 minut.
Skład: ED72-013.
Wymiana pasażerów na trasie umiarkowana.
Obsługa miła, ale pani konduktor co chwila krzyczała: "Kto się dosiadł, proszę bilety od kontroli!" tak głośno, że budziła wszystkich śpiących Śmiech Ale chyba, za tą cenę, wszyscy jej wybaczyli Very Happy
kemi73 - 23-09-2009, 11:04
Temat postu:
Co do braku informacji to na stronie z rozkładem jazdy jak jest zaznaczony box z IC/Ex to IR o 12:40 z Wawy nie jest pokazywany ale wystarczy tylko odznaczyć IC/EX to IR w cudowny sposób sie pojawia. Czyżby celowe niszczenie konkurencji ?Smile.
sheva17 - 23-09-2009, 11:16
Temat postu:
Nie. Kemi tu żadnego spisku się nie doszukuj. Rozkład wskazuje najszybsze połączenia.
kemi73 - 23-09-2009, 11:34
Temat postu:
A nie prawda bo jazda pospiechem nie należy do najszybszych a jest pokazywana Smile Zresztą sam zobacz.
kris123 - 23-09-2009, 19:20
Temat postu:
Jak by nie patrzeć oferta iR jest dobra. le są wady na przykłąd IR Kraków-Łódź powinien jechać codziennie. Podobnie sezonowy Wrocław-Zakopane powinien jechać codziennie i stawać na paru stacjach. Dodatkowe IR powinno jechać Katowice-Kielce, Kraków( Krynica) -Warszawa przez CMK ja bym dodał sezonowy do Zagórza też bylby ciekawą ofertą. Do Rzeszowa, Przem,yśla i Wrocławia jest już sporo.
Anonymous - 23-09-2009, 19:33
Temat postu:
@kris123, odnoszę wrażenie, że do Ciebie w ogóle nie docierają słowa użytkowników naszego forum. Ile razy pisałem Ci, że pociągi interRegio nie mają być...

kris123 napisał/a:
ciekawą ofertą


... tylko zarabiającą na siebie? Niestety, ale PR-y nie uruchamiają tych pociągów dlatego, aby zrobić dobrze pasażerom, ale po to, aby spółka zaczęła w końcu przynosić jakieś zyski. Dlatego też pierwsze IR-y pojawiły się na najbardziej obleganych przez pasażerów trasach. Wątpię, aby Przewozy Regionalne uruchomiły pociągi tej kategorii do Krynicy czy Zagórza, co najwyżej Regio+ i o to powinieneś zabiegać.
szomiz - 23-09-2009, 19:54
Temat postu:
I dlatego trzeba gdzie się da podnosić kwestię wprowadzenia konkurencyjności w zakresie realizacji dotowanych połączeń pospiesznych.

Umowa między MI a PIC podpisana 19 maja (!) określa deficyt do końca rozkładu na poziomie 125,5 miliona. Dwa miesiące później okazuje się, że braknie dodatkowo milionów 66 Exclamation

W obecnej sytuacji taborowej wzięcie całej siatki przez jednego przewoźnika to proszenie się o koszty i kłopoty. Ale rozwiązań niech szukają, ci którzy do takiej sytuacji doprowadzili. Jednym z nich jest danie w nowym rozkładzie linii/kierunków temu przewoźnikowi, który będzie w stanie zrealizować połączenia najtaniej.

Większego burdelu w taryfach niż jest nie będzie.
Pabianiczanin - 23-09-2009, 20:06
Temat postu:
Cytat:
ak by nie patrzeć oferta iR jest dobra. le są wady na przykłąd IR Kraków-Łódź powinien jechać codziennie.

Oj tak zdecydowanie się z tobą z tym zgadzam.
elziomallo - 23-09-2009, 22:53
Temat postu:
IR Kielce- Wrocław w niedzielę 20 września- w Częstochowie wysiadło ok. 10 osób, nie wiem ile wsiadło- frekwencja ponad 50%, jechał pojedynczy kibel po modernizacji.
Naczelnik - 25-09-2009, 16:11
Temat postu:
interREGIO – sukces na torach

Historia marki interREGIO jest stosunkowo krótka. Szybkie i tanie pociągi kursują od marca, ale już dziś można powiedzieć, że odniosły pełen sukces. Potwierdza to duże zainteresowanie ze strony podróżnych przekładające się na wymierne wyniki finansowe.

Pierwszy iR połączył Białystok i Warszawę już w marcu. Kolejne pociągi ruszyły w kwietniu i czerwcu do takich miast, jak: Kraków, Łódź, Wrocław. We wrześniu połączyliśmy Warszawę z Wrocławiem, oba te miasta z Kielcami oraz Słupsk i Szczecin z Poznaniem. Przewozy Regionalne uruchamiają obecnie ponad 50 pociągów interREGIO. Sukces nowej marki to efekt przemyślanej oferty handlowej, która bez dodatkowych środków finansowych przeznaczonych na reklamę przyjęła się na rynku z powodzeniem.

Liczby mówią same za siebie. Do tej pory w podróż pociągiem interREGIO wybrało się już kilkaset tysięcy osób. Mało tego, że pociągi te zarabiają na siebie, to jeszcze przynoszą obecnie spółce największy zysk. Spośród pasażerów wszystkich pociągów PKP PR 1% stanowią podróżni korzystający z połączeń iR przynosząc jednocześnie aż 2,5% przychodu. Dla przewoźnika to dodatkowa zachęta do rozwoju tej oferty.

źródło: PKP Przewozy Regionalne
kemi73 - 25-09-2009, 16:27
Temat postu:
Panowie dlaczego linie z Warszawy do Krakowa obsługuje PR Bydgoszcz ? Mowa jest o IR 12:40 z Warszawy. Ma ktoś większe info o tym ?.
Anonymous - 25-09-2009, 16:28
Temat postu:
Być może braki taborowe na terenie Warszawy?
kowal331 - 25-09-2009, 16:43
Temat postu:
Z tego co sie orientuje to w wojewodztwie mazowieckim PR nie posiadają własnych EZT,stąd obsługa taborem z innych zakładów.Tak samo jest w woj.pomorskim,w którym na stanie żakładu PR sa tylko lokomotywy spalinowe i autobusy szynowe oraz wagony.Pociągi na EZT obsługiwane sa przez PR Bydgoszcz i PR Olsztyn
prezes11 - 25-09-2009, 16:46
Temat postu:
A niektórzy fantaści proponują IR-y W-wa - K-ce - W-wa taborem KM...!
Anonymous - 25-09-2009, 16:52
Temat postu:
I po co ta nagonka na moją osobę? Czy nie potrafisz człowieku dyskutować z innymi ludźmi na normalnym poziomie? Nie możesz napisać jakiegoś posta bez używania wykrzykników i wprowadzania napiętej atmosfery? Wydaje mi się, że wbrew pozorom możesz tak zrobić. Byłoby na tym forum o wiele przyjemniej.

No, ale przejdźmy do tematu...

Tu i ówdzie pojawiły się propozycje obsługi trasy Warszawa-CMK-Katowice dwoma flirtami, śląskim i mazowieckim. Z racji, że pomysł przypadł mi do gustu, lansuję go. W tym momencie zupełnie nie rozumiem, dlaczego rzucasz hasłami w stylu "fantaści"?
mateuszpiszcz - 25-09-2009, 21:10
Temat postu:
IR w barwach KM to nic głupiego. Najważniejszy jest rachunek ekonomiczny, promocja firmy, jeśli takie połączenie przynosiło by zysk KM to jestem pewien , że rozważano by jego uruchomienie. Nie mówiąc już o tym jak barzo pasażerowie by się ucieszyli z takich pociągów.
sheva17 - 26-09-2009, 10:48
Temat postu:
KM raczej skupią się na rynku lokalnym. Na początek warto wprowadzić jakieś nowe przyspieszone do Radomia, cz y Skarżyska ze stolicy.
Naczelnik - 29-09-2009, 10:36
Temat postu:
Cytat:
IR w barwach KM to nic głupiego.

IR to marka PR.
pepe - 29-09-2009, 12:20
Temat postu:
Zgadza się, ale jakby spojrzeć z innej strony to "IR" należący do KMki jeździ już od paru lat a nazywa się Słoneczny Razz
jaworek - 06-10-2009, 19:48
Temat postu:
Witam !

Czy wie ktoś może w jakim zestawieniu jeździ InterREGIO o 18:25 z Krakowa do Warszawy?

Wybieram się w podróż tym pociągiem i nie wiem czego mam się spodziewać. Smile
pepe - 06-10-2009, 20:27
Temat postu:
Zapewne któraś edytka będzie
kms - 08-10-2009, 18:13
Temat postu:
Czy wiecie do kiedy skład papieski będzie kurował na IR W-wa - Kraków?
Dziś na ekranach w metrze warszawskim wyświetlała się informacja, że pociąg na tej trasie będzie jeździł do połowy października, a możliwe, że dłużej... Coś za krótko się podóżni nim nacieszą...
Iktorn - 10-10-2009, 00:50
Temat postu:
Dziś na porannym IR z Krakowa do Warszawy jechał Pociąg Papieski. Fajny składzik, podróż takim na pewno nie jest gorsza, niż niejednym ekspresem.
Exsimus - 10-10-2009, 17:55
Temat postu:
Dzisiejsze wrażenia z jazdy IR Poznań - Olsztyn z godziny 12.00 1EN57

Frekwencja

do Gniezna 130%
do Inowrocławia 100%
do Torunia 70%
do Jabłonowa 50%
do Iławy 40%
do Olsztyna 30%

Hmm czy on się faktycznie zwraca.

PS na moście w Toruniu IR Poznań - Olsztyn mija się z IR Olsztyn - Poznań Very Happy.
Skład nie czeka w Jabłonowie na Arrivę z Brodnicy po prostu jedzie sobie dalej, słów brak...
xzielak - 10-10-2009, 18:51
Temat postu:
Exsimus, dajesz przykład z jednego dnia Smile Żeby wysunąć wniosek rentowności, to chyba wiemy co i jak Smile
sheva17 - 11-10-2009, 15:45
Temat postu:
IR z Krakowa do stolicy są tak zapchane, że zarobią na całą kategorię Very Happy.
loker - 11-10-2009, 22:59
Temat postu:
Iktorn napisał/a:
Dziś na porannym IR z Krakowa do Warszawy jechał Pociąg Papieski. Fajny składzik, podróż takim na pewno nie jest gorsza, niż niejednym ekspresem.


Iktorn, jechałeś papieskim kiedyś? Ja raz - z Krakowa Gł. do Bieżanowa i uważam, ze warszawskie 14WE są wygodniejsze od siedzeń w papieskim...
Exsimus - 12-10-2009, 08:17
Temat postu:
Wczoraj z Krakowa do Warszawy ostatni IR z frekwencją 120%. 10 minut po IR wtoczył się Ex Tatry z frekwencją 70 %. Dziwnie, dziwnie to się rozkłada ta frekwencja...
xzielak - 12-10-2009, 10:04
Temat postu:
Może nie dziwnie, ludzie zaczynają jeździć miesięcznymi biletami pociągami IR, niewiele droższy od osobowego, znacznie tańszy od pospiesznego Smile
Iktorn - 12-10-2009, 11:49
Temat postu:
loker, nie jechałem papieskim. Widziałem go w Krakowie Głównym, jak miałem przesiadkę i tylko wizualnie go oceniam. Taka podróż do Warszawy trwa 3 godziny i kilka minut. W moim województwie (warmińsko-mazurskie) podróż dla przykładu Ełk-Olsztyn to 3 godziny autobusem szynowym, albo Olsztyn-Gdańsk prawie 3 godziny kiblem. Więc podróż takim IR to to samo co osobowy, dlatego ludzie wybierają te pociągi - tanie i dość szybkie. A skoro na lokalnych trasach można wysiedzieć 3 godziny w osobówce, to i w IR na dalekobieżnym tez się da.
Victoria - 13-10-2009, 19:10
Temat postu:
Rybnik: Podróżni protestowali, pociąg wraca na tory

Spółka PKP Przewozy Regionalne uruchomi w grudniu nową linię kolejową, która ponownie połączy ziemię rybnicką z Bielskiem i Wrocławiem. Ma ona wypełnić lukę po zlikwidowanym 1 września pospiesznym pociągu Szyndzielnia, który kursował właśnie na tej trasie.

- Pociąg relacji Wrocław Główny - Bielsko-Biała przez Opole, Rybnik, Żory, Suszec ma po raz pierwszy wyjechać na trasę 13 grudnia - potwierdza Piotr Olszewski, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne w Warszawie.

To znakomita wiadomość dla blisko 650 tysięcy mieszkańców regionu, bo Szyndzielnia to był ostatni pociąg pospieszny, jaki zatrzymywał się na stacjach w Rybniku, Raciborzu i Czerwionce-Leszczynach i łączył te miasta ze stolicą Dolnego Śląska. Pasażerowie w nietypowy sposób protestowali przeciwko likwidacji linii. Przypomnijmy, 28 sierpnia, w dniu, kiedy pociąg po raz ostatni wjechał na dworzec w Rybniku, mieszkańcy urządzili na peronie symboliczny pogrzeb. Były wieńce, klepsydry, orkiestra grająca marsza żałobnego i dziesiątki ubranych na czarno żałobników.

- Chcieliśmy w ten sposób pokazać swój sprzeciw przeciwko decyzji spółki PKP Intercity, która ze względów finansowych wycofała pociąg z rozkładu. Jak widać opłacało się, bo będzie przywrócony. To dla mnie świetna wiadomość - nie kryje radości Joanna Chudzik, która studiuje polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim.

Teraz, żeby się dostać do stolicy Dolnego Śląska, musi najpierw jechać do Gliwic albo do Katowic. - Tracę przez to czas i pieniądze - mówi studentka.

Pod koniec wakacji razem z Szyndzielnią w całej Polsce kolej zlikwidowała 26 pociągów, a dla kolejnych 22 zostały skrócone trasy. Swoją decyzję PKP Intercity tłumaczyła faktem, że pociągiem z Wrocławia do Bielska jeździ średnio zaledwie 111 pasażerów i jego likwidacja pozwoli firmie zaoszczędzić około 730 tysięcy złotych rocznie. Z kolei władze spółki PKP Przewozy Regionalne liczą na to, że zainteresowanie nową linią będzie na tyle duże, iż pociąg będzie zarabiał na siebie.

Skład o nazwie InterRegio będzie kursował w godzinach zbliżonych do tych, w których na naszych stacjach zatrzymywał się odwołany we wrześniu pociąg pospieszny. Z Rybnika będzie odjeżdżał ok. godz. 6.

- Mieliśmy nadzieję, że luka po Szyndzielni zostanie szybko wypełniona. Słyszeliśmy już o tych planach i bardzo nas to cieszy, bo w regionie jest zapotrzebowanie na transport kolejowy i te nowe pociągi nigdy nie będą jeździły puste - mówi Łukasz Wała, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Kolei Górnego Śląska.

- Spółka chce też pójść na rękę studentom, którzy dojeżdżają do Opola i Wrocławia i nowy pociąg w niedzielę zamiast wcześnie rano będzie kursował po południu tak, żeby ludzie mogli spokojnie dojechać do akademików czy na stancje przed poniedziałkowymi zajęciami na uczelniach - dodaje.

Wygląd nowego pociągu może zaskoczyć pasażerów. W wagonach nie będzie tradycyjnych ośmioosobowych przedziałów, jak w zwykłych składach pośpiesznych, ale wyściełane, wygodne siedzenia, ustawione w rzędach.

InterRegio to tak zwane pociągi międzywojewódzkie, które uruchomione zostały pod koniec kwietnia tego roku.

Podobnie jak składy pospieszne, zatrzymują się tylko na wybranych stacjach. W tej chwili po całym kraju kursuje ponad 50 takich pociągów, m.in z Wrocławia do Przemyśla, z Warszawy do Białegostoku i ze Słupska do Poznania. Pociągi zatrzymują się zaledwie na ośmiu stacjach kolejowych na Śląsku, miedzy innymi w Zabrzu, Gliwicach, Katowicach. Ceny biletów w InterRegio są niższe od tych, jakie płacą pasażerowie pociągów pospiesznych. Na przykład za bilet na pociąg ekspresowy spółki Intercity z Warszawy do Krakowa trzeba zapłacić około 100 złotych. - Bilet na InterRegio na tej trasie kosztuje 40 złotych - mówi Piotr Olszewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne.

Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Victoria - 15-10-2009, 14:32
Temat postu:
Jazda Interregio z Poznania może przyprawić o drgawki, bo przez cztery godziny wszystko się w nim trzęsie. Spółka, do której należy ten pociąg, nie widzi szans na poprawę sytuacji.

Interregio, pociąg należący do spółki PKP Przewozy Regionalne, obsługuje linię Słupsk
– Poznań, po rezygnacji PKP Intercity z połączeń na tej trasie. Pasażerowie są zadowoleni z tego, że do Słupska jeździ jakikolwiek pociąg, jednak z drugiej strony narzekają na warunki jazdy.

– To jest rodzaj osobówki. Przez cztery godziny jazdy nieustannie wszystko się trzęsie, zwłaszcza przy większych prędkościach – opowiada nam pasażer pociągu. – Najbardziej męczący jest rodzaj bujania, kiedy pociąg rytmicznie przechyla się na lewo i prawo. Można dostać choroby morskiej. W XXI wieku w Europie takie warunki podróży pociągiem są możliwe chyba tylko w Polsce.

Jak się okazuje, linię Słupsk – Poznań obsługują wysłużone wagonu typu EZT EN-57, czyli Elektryczne Zespoły Trakcyjne, które były produkowane w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia. Nie ma szans, by zapewniły jakikolwiek komfort jazdy pasażerom. Do tego dochodzą jeszcze nierówne tory.

Co gorsza, w najbliższym czasie na ma co się spodziewać, by na trasę wyjechały jakieś lepsze składy.
PKP Przewozy Regionalne po prostu takich nie mają, ponieważ zgodnie ze strategią rządową swój najlepszy techniczne sprzęt przekazało do PKP Intercity. – Jeździmy więc tym, co mamy – stwierdza Piotr Olszewski, rzecznik prasowy PKP PR.

Rzecznik podkreśla jednak, że w związku z nie najlepszym taborem bilet ze Słupska do Poznania jest o kilkanaście złotych tańszy niż w przypadku zlikwidowanego pociągu pospiesznego i kosztuje teraz 41 złotych. Ponadto jedzie on teraz szybciej (niewiele ponad cztery godziny).

Wizja lepszych składów na trasie Słupsk – Poznań to pieśń dalekiej przyszłości. Na razie PKP PR opracowuje plan pozyskania środków unijnych za zakup siedemdziesięciu elektrycznych cztero – lub pięcioczłonowych zespołów trakcyjnych poruszających się z prędkością maksymalną do 160 kilometrów na godzinę i zabierających do 200 pasażerów. Realizacja przedsięwzięcia obejmuje cały kraj. Pierwsze decyzje w sprawie zapadną w przyszłym roku. Jednak orientacyjny koszt zakupu pociągów to aż ponad 1,3 miliona złotych, z czego połowa będzie dofinansowana ze środków Unii Europejskiej.

Źródło: Głos Pomorza
andrzej_sz - 16-10-2009, 10:37
Temat postu:
Moraczewski: Będziemy rozwijać interREGIO

Podczas debaty dotyczącej przyszłości przewozów regionalnych, zorganizowanej przez RK podczas TRAKO 2009, prezes PKP Przewozów Regionalnych Tomasz Moraczewski powiedział, że połączenia interRegio będą dalej rozwijane jako połączenia aglomeracyjne, natomiast spółka nie zamierza wchodzić do segmentu połączeń z prędkością powyżej 160 km/h.

- Zgodnie z założeniami przyjętymi podczas ostatniego konwentu marszałków, będziemy się dalej rozwijać w obsłudze połączeń regionalnych i międzywojewódzkich. Będą to połączenia skomunikowane np. Szczecin - Poznań, Poznań - Wrocław i jeśli tylko podróżni będą chcieli przejechać określoną relację, korzystając z połączeń kombinowanych, my im to umożliwimy - dodał. W ramach tego planu chcemy zrealizować także częściową modernizację taboru, około 200 szt. elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57, do prędkości 120 km/h - poinformował.

Zrodlo: Rynek Kolejowy
kms - 17-10-2009, 14:28
Temat postu:
Powiedzcie mi proszę - czy na porannym IR z Krakowa do Warszawy dalej kursuje skład papieski?
Bo wcześniej nie było jasne, czy on będzie jeździł na stałe czy tylko przez krótki, pilotażowy okres.
morwa - 19-10-2009, 22:21
Temat postu:
W dobie kapitalizmu nikt nikogo nie zmusza do korzystania z uslug PKP PR InterRegio !!!!!! Jak sie nie podoba jazda EZT zawsze mozna korzystac z uslug PKP IC ktora wypiela sie na podroznych Śmiech
kms - 26-10-2009, 11:20
Temat postu:
Wie ktoś może dlaczego pranny IR z W-wy do Krakowa jeździ drogą okrężna przez Nową Hutę? W Warszawie nie potrafią nawet tego zapowiedzieć, pasażerowie o 'zaplanowanym' blisko godzinnym opóźnieniu dowiadują się dopiero w pociągu. Zdarza mi się to już kolejny raz jadąc tym pociągiem.
Sebcio - 05-11-2009, 19:50
Temat postu:
Cytat:
Jeździmy więc tym, co mamy – stwierdza Piotr Olszewski, rzecznik prasowy PKP PR.

A podobno PRowe EN57 należą cały czas do PKP SA i są tylko dzierżawione przez PR. Gorzej jak w odwecie za interregio PKP odbierze im i te stare kible.
Anonymous - 05-11-2009, 19:56
Temat postu:
Bez przesady, nie tragizujmy za bardzo. Wątpię, aby Fachowcy=Wachowcy z PKP S.A. zabrali PR-om kible. To byłoby już jawne przegięcie...
tomasi.fi - 05-11-2009, 20:21
Temat postu:
to byłoby nie tylko przegięcie lecz żenująca sytuacja. Inwestora raczej nie przyciągnie EN57;]
Noema - 05-11-2009, 22:04
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
A podobno PRowe EN57 należą cały czas do PKP SA i są tylko dzierżawione przez PR. Gorzej jak w odwecie za interregio PKP odbierze im i te stare kible.

Proszę nie siać plotek! PKP S.A. nie posiada żadnego taboru, nawet marnej drezynki! PR od nikogo nie dzierżawią żadnych EN57. To PKP IC latem wypożycza od PR wagony.

W Grupie PKP jakikolwiek tabor szynowy posiadają tylko spółki pasażerskie (PKP IC, PKP SKM), towarowe (PKP Cargo, PKP LHS) oraz PKP PLK i PKP Energetyka.
Sebcio - 06-11-2009, 15:48
Temat postu:
Noema napisał/a:

Proszę nie siać plotek!
Jeżeli była to wypowiedź nieprawdziwa to przepraszam. Dostałem ją od jednej z osób częściowo związanych z koleją. Jeżeli to nie jest prawda to mogę przynajmniej odetchnąć z ulgą
Noema napisał/a:
PKP S.A. nie posiada żadnego taboru, nawet marnej drezynki! PR od nikogo nie dzierżawią żadnych EN57. To PKP IC latem wypożycza od PR wagony.

W Grupie PKP jakikolwiek tabor szynowy posiadają tylko spółki pasażerskie (PKP IC, PKP SKM), towarowe (PKP Cargo, PKP LHS) oraz PKP PLK i PKP Energetyka.
Z tym się nie zgodzę. PKP jest właścicielem taboru zakupionego przed podziałem PKP na spółki. W związku z tym może zmieniać im właściciela. Jeszcze nie tak dawno wszystkie loki były w Cargo a teraz są w różnych spółkach.
Noema - 06-11-2009, 16:22
Temat postu:
Sebcio, nie ma czegoś takiego jak PKP. Jest tzw. Grupa PKP.

Grupa PKP powstała w roku 2001 w wyniku procesu restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe. Celem tych przemian było - zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej - rozgraniczenie działalności przewozowej kolei od zarządzania liniami kolejowymi oraz utworzenie samodzielnych podmiotów prawa handlowego, mogących świadczyć usługi nie tylko na rynku kolejowym.

Grupę PKP tworzą: PKP S.A. - spółka dominująca (tzw. spółka-matka) oraz spółki operatorskie obsługujące rynki: przewozów pasażerskich (PKP Intercity, PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście), przewozów towarowych (PKP Cargo, PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa) oraz spółki związane z infrastrukturą kolejową (PKP Polskie Linie Kolejowe, Telekomunikacja Kolejowa, PKP Energetyka, PKP Informatyka).

PKP S.A. nie posiada żadnego taboru. Powtarzam to ostatni raz! Tabor mają tylko spółki operatorskie, które wymieniłam w poprzednim poście. PKP S.A. może przenosić tabor z jednej spółki do innej, bo jest właścicielem spółek operatorskich.
Tomasz B. - 07-11-2009, 16:57
Temat postu:
Dziś rozmawiałem w szkole z koleżanką, która korzysta z oferty INTERREGIO na odcinku Katowice - Wrocław - Katowice i wczoraj jadąc do Wrocławia zapłaciła za przejazd nie 17,01 jak zawsze tylko trochę ponad 13 zł (ulga studencka) i mam w związku z tym pytanie, czy zmieniły się ceny w IR czy to może jakiś błąd systemu sprzedaży?
Rev - 07-11-2009, 21:18
Temat postu:
Pewnie błąd (może systemu a może sprzedawcy). 13,86 kosztuje bilet na poc. osobowy. Sprawdziłbym bilet, na jaką kategorię pociągu był wystawiony...
Exsimus - 08-11-2009, 14:15
Temat postu:
Fajnie to było w 2003 roku jak 1425 pociągów kursowało w (G), a uwalili cudem tylko 136
Sebcio - 08-11-2009, 15:31
Temat postu:
Całe szczęście idziemy do przodu i taki rok jak 1993 i 2003 nie powinien już sie powtórzyć .
Tomasz B. - 08-11-2009, 17:26
Temat postu:
Tomasz B. napisał/a:
Dziś rozmawiałem w szkole z koleżanką, która korzysta z oferty INTERREGIO na odcinku Katowice - Wrocław - Katowice i wczoraj jadąc do Wrocławia zapłaciła za przejazd nie 17,01 jak zawsze tylko trochę ponad 13 zł (ulga studencka) i mam w związku z tym pytanie, czy zmieniły się ceny w IR czy to może jakiś błąd systemu sprzedaży?


No i dziś się wyjaśniło. Mimo, że powiedziała w kasie, że chce bilet na IR dostała bilet na pociąg osobowy. Co ciekawe wsiadła w Katowicach, bilet w pociągu sprawdzano 2 razy i nikt się nie połapał.
kms - 13-11-2009, 21:24
Temat postu:
Poranny IR z Krakowa do Warszawy nadal kursuje na składzie papieskim. Dzisiaj 2 kobiety obsługiwały wózeczek z mini-barem, a obsługa pociągu wreszcie użyła mikrofonu do zapowiadania każdej stacji. Styl zapowiedzi - niemal identyczny jak w IC. Nawet o całkowitym zakazie palenia przypomnieli Smile
Sebcio - 14-11-2009, 16:30
Temat postu:
Cytat:
Styl zapowiedzi - niemal identyczny jak w IC

Chyba raczej podobny jak w pośpiechach przed zagarnięciem przez IC.
kms - 14-11-2009, 19:25
Temat postu:
Właśnie, że taki jak w IC. W PR-owskich pośpiechach było głównie słychać tylko tyle, że "Zbliżamy się do stacji __ . Dziękujemy za wspólną podróż i zapraszamy do korzystania z pociągów PKP Przewozy Regionalne". A czasami nawet i tego drugiego zdania nie było.
Czarny66 - 23-11-2009, 09:59
Temat postu:
W nowym rj mamy IR Mewa, Portowiec, Bosman i Wolin skład Bdhp, IR Albatros i Słowiniec, Barbakan na ED72 lub EN57. Piszę tu bo gdzieś czytałem o nazwach które zniknęły z TLK - pojawiły się za to na IR, czy będzie to błędne posunięcie czas pokaże.
mariusz88 - 23-11-2009, 11:51
Temat postu:
A na jakich trasach maja kursować wymienione przez Ciebie pociągi IR ?
Czarny66 - 23-11-2009, 13:13
Temat postu:
WOLIN - Poznań - Świnoujście i powrót sezon
BOSMAN - Wrocław Gł - Świnoujście i powrót sezon
BARBAKAN - Kraków Gł - Świnoujście i powrót sezon, po sezonie do Szczecina
MEWA - Warszawa Wsch - Szczecin i powrót
PORTOWIEC - Warszawa Wsch - Szczecin i powrót
ALBATROS - Gdynia Gł - Szczecin Gł i powrót
SŁOWINIEC - Poznań Gł - Słupsk i powrót
Anonymous - 23-11-2009, 16:07
Temat postu:
Czy są to sprawdzone informacje z tymi nazwami dla IR???A kiedy PR-y oficjalnie podadzą nowy RJ ???IC już kilka dni temu podało więc w czym problem??
Anonymous - 23-11-2009, 16:10
Temat postu:
Czarny66 napisał/a:
BARBAKAN - Kraków Gł - Świnoujście i powrót sezon, po sezonie do Szczecina
SŁOWINIEC - Poznań Gł - Słupsk i powrót


Jaka ma być dokładna trasa przejazdu pociągów Barbakan i Słowiniec?
Anonymous - 23-11-2009, 17:07
Temat postu:
Jesli są to pociągi TLK to prosze już nie używać nazw bo się wszystko pop.......li
dyżurny - 23-11-2009, 17:18
Temat postu:
gryff, to sa pociag IR.. przeczytaj dokładnie te posty wyżej..
Anonymous - 23-11-2009, 17:37
Temat postu:
Ok ale skąd te informacje napewno nie z DB
mariusz88 - 23-11-2009, 18:04
Temat postu:
Przeciez to były pociagi obsługiwane przez IC ... nic z tego juz nie rozumiem... nagle stana sie InterRegio obslugiwanym przez PR ???
LukE83 - 23-11-2009, 18:16
Temat postu:
Wygląda na to, że nazwy pociągów wrócą do PR dla poc. Inter Regio Smile
mariusz88 - 23-11-2009, 18:59
Temat postu:
I InterRegio ma kursować na trasach pociągów IC ?? Np: TLK Barbakan teraz widze ze ma być InterRegio Barbakan ( w trasie identycznej jak IC ) czyżby dwa pociągi i IC i InterRegio jeździly tymi samymi trasami ?
Noema - 23-11-2009, 19:28
Temat postu:
mariusz88, gdzie to widzisz? W niemieckim hafasie? Nie sugerujcie się tym co podają na stronie DB, bo Niemcy jako IR oznaczyli wszystkie pociągi TLK i interREGIO. Pociągów regionalnych różnych spółek też nie rozróżniają.
mariusz88 - 23-11-2009, 19:30
Temat postu:
Chyba że tak, dzięki za sprostowanie informacji Noema
Anonymous - 23-11-2009, 19:39
Temat postu:
Noema, myślę że jednak rozróżniają np:12 grudnia wyświetlają Arrivę jako PCC a juz 13 jako R ktoś może pomyślec że Arriva znika z rynku kolejowego w Polsce
siwiutki91 - 23-11-2009, 19:54
Temat postu:
odhaczyć ikonki poc. ICC EC/IC i wyszuka same połączenia IR i osobowe:P
Anonymous - 23-11-2009, 19:59
Temat postu:
Widocznie przyjeli nową nomenklature nazewnictwa przewożników To w takim razie IR z Olsztyna do Wrocławia powinien przejąc nazwę JEZIORAK
chester - 23-11-2009, 22:10
Temat postu: 1000 pomysłów jak uwalić InterRegio - oto kolejny
Przesłano do konsultacji projekt zmian w Regulaminie przydzielania i korzystania z przydzielonego 2009/2010.
Ministerstro Infry bardzo troszczy się, aby określenie "Indywidualny RJ" w szczególnej szczególności w przewozach pasażerskich było traktowane dosłownie. Projektowania zmiana ma w możliwie najwyższym stopniu utrudnić korzystanie przez przewoźników pasażerskich z IRJ.
Jak dla mnie tłumaczenia Ministrestwa są naciągane i aż ociekają nieujawnionymi, ale oczywistymi powodami troszczenia się o "Sonderzugi" w przewozach pasażerskich...

uwaga 1:
(Dla nieskapowanych - na jakim rozkładzie pojechały pociągi IR? Na jakim rozkładzie można wprowadzić nową ofertę?)

uwaga 2:
Każda akcja powoduje reakcję. Obejść utrudnienia się daje.

uwaga 3:
Jeśli odkrywam Amerykę, albo i Afrykę, to przepraszam - z tydzień nie zaglądałem na forum, więc czytałem dzisiaj pobieżnie (nie zauważyłem tego).
Exsimus - 24-11-2009, 02:21
Temat postu:
Na rozkładzie kolei austriackich jak zauważyłem lepszym od db pociągi IR mają literkę R, a TLK IR, a więc tam się można skapnąć co i jak:)
danex - 24-11-2009, 07:20
Temat postu:
Wydaje mi się, że w niemieckiej wyszukiwarce również nie ma problemu z odróżnieniem TLK od IR.
TLK posiada oznaczenie D, a IR symbol NV.
Czarny66 - 24-11-2009, 07:41
Temat postu:
Te nazwy pociągów o których wyżej napisałem otrzymałem z PR oczywiscie, bo na niemieckim rozkładzie jazdy nie ma przecież nazw pociągów.
kris123 - 24-11-2009, 09:50
Temat postu:
A orientujecie się czy będzie IR Wrocław-Zakopane?
mariusz88 - 24-11-2009, 14:00
Temat postu:
Wejdz sobie kris123 na tą stronę

http://www.bahn.de/p/view/buchung/fahrplan_buchung.shtml

Wpisz interesujące Cię połączenie i date (np 15-16 grudnia) i zobaczysz...

Ja osobiście jestem zawiedziony postawą PR-ów bo obecali wiele a jednak mało z tego doszło do skutku i nadal wielu ludzi jest bez połączeń... Confused
hurricane - 24-11-2009, 15:18
Temat postu:
kris123 napisał/a:
A orientujecie się czy będzie IR Wrocław-Zakopane?


Prawdopodobnie nie.
Anonymous - 24-11-2009, 16:14
Temat postu:
A ja mam takie pytanie:Czy ten RJ na DB jest ostateczny???Bo w kraju tylko IC jak do tej pory ujawniło swoje zmiany RJ nazywając go nadal projektem

[ Dodano: 24-11-2009, 16:20 ]
Do Czarny66 Skoro masz takie ważne informacje z PR to moze wiesz coś więcej np:Kiedy podadzą RJ do publicznej wiadomości
kris123 - 24-11-2009, 17:05
Temat postu:
Dzięki Hurricane za info. Trochę szkoda, choć teraz próbują wakacyjny pociąg do warszawy przez Rabkę. Ciekawe jaka będzie frekwa.
A co do DBde to rozkąłd nie jest ostateczny. Oby. Bo póki co jest sporo błędów i brakuje bardzo wiele pociągów.
A słuchajcie moze się ktoś orientuje. Ktoś kiedyś pisał o pociągu z Kraka do Zakopca o 17.51 na db go nie ma. Orientujecie się czy pojedzie, czy żenady z ostatnim do Zakopca przed 15 ciag dalszy?
loker - 24-11-2009, 17:10
Temat postu:
kris123 możesz zawsze sam w PR taki pociąg zamówić. Potrzeba tylko działalność gospodarczą otworzyć.

Kto wie, może to myśl. Skoro i tak macie chętnych, to uruchomić taki prywatny pociąg wypożyczając go całkowicie z PR.
Rev - 24-11-2009, 17:12
Temat postu:
kris123 napisał/a:
czy będzie IR Wrocław-Zakopane?

Wg hafasa do/z Zakopanego jest tylko jedna para IR: z/do Warszawy (w weekendy, ferie i wakacje).
kris123 - 24-11-2009, 17:15
Temat postu:
Oki dzięki za info. Ciekawi mnie jaką będzie miał frekwencję.
A co do wypożyczenia pociągów i uruchomienia przewozów raczej wątpię, aby pkp oddało Ci monopol na linii. Dopiero jak uwolnią transport kolejowy. Ale i tak musisz przyznać, że idiotyzm to brak pociągów do Czwy, Zakopanego po południu i do Krynicy popołudniu. Paranoja.
loker - 24-11-2009, 17:26
Temat postu:
Prywatni przewoźnicy pasażerscy są. De facto skoro "włodkowi i synowi" opłaca się zatrudnić dwóch kuzynów i dwoma busami wozić ludzi, to skoro linie w Małopolsce mają takie możliwości, to bez pomocy UMWM prywatny operator mógłby zbijać kasę na przewozach Kraków-Zakopane czy Kraków-Krynica. Tyle, że jeszcze państwo i PLK muszą trochę wyremontować...
siwiutki91 - 24-11-2009, 19:17
Temat postu:
co do nie których pociągów uruchomionych przez PR w nowym rozkładzie to ten domotywator mówi wszystko;P
http://demotywatory.pl/434620/Podroze-w-czasie-z-PKP
sheva17 - 27-11-2009, 13:09
Temat postu:
Kris, zlituj się nad nami. Jakie są koszty przejazdu busa, a jakie pociągu? Zejdźmy na ziemię.
kms - 27-11-2009, 13:27
Temat postu:
Na Regio Karnetach za 79 zł pojawił się nareszcie jasny zapis, że bilet jest ważny na wszystkie pociągi PKP PR oraz PCC Arriva za wyjątkiem poc. Balice Express.
PiterTarnów - 27-11-2009, 16:08
Temat postu:
niech sobie wsadzą ten karnet za 79 bo chcąc jechac z Tarnowa np do Szczecina i gdzies tam jeszcze to musze kupic karnet Podroznika za 65+na regionalne za 15 i to sie jeszcze w miare oplaca. kogo stac na kupowanie biletów w wersji 65+79??? przeciez to nieopłacalne, weekend jest za krótki a z tego co wiem to osobówek nocnych nie ma Smile
Et22-003 - 28-11-2009, 12:16
Temat postu:
Na RegioKarnecie za 55zł też się pokazał taki zapis.
snajper - 29-11-2009, 15:03
Temat postu: Czy bilet na IR ważny też w osobowym.
Czy jak kupię bilet na IR z Gliwic do Krakowa to czy mogę sobie pojechać na tym bilecie osobowym do Katowic i tam się przesiąść na następny osobowy do Krakowa ?? Trasa identyczna. Bo coś słyszałem że IR to jakaś taryfa specjalna czy coś w tym stylu.
Wojtek - 29-11-2009, 15:14
Temat postu:
snajper, po co chcesz kupować bilet na IR skoro pojedziesz osobowym?
snajper - 29-11-2009, 15:19
Temat postu:
Co to za różnica poco ?? Jak tak bardzo chcesz wiedzieć, to poto że ja jestem tak zwanym MK, jak nie będzie miejsca przy oknie, żebym sobie mógł oglądać to wsiadam do osobówki, zapewne domyślasz się już, że dla MK 30 minut dłużej i dodatkowa przesiadka to nie problem. A różnica w cenie biletu to 3zł, pozatym będę tam zwiedzał skansen i spotykał się ze znajomymi, nie wiem na którą się wyrobię na powrotny pociąg, dlatego bilety będę kupował wcześniej.


W dalszym ciągu poprosze o odpowiedź na zadane pytanie.
katowicer - 29-11-2009, 16:02
Temat postu:
Nie możesz.
snajper - 29-11-2009, 16:39
Temat postu:
Cóż mało to zrozumiałe, kiedyś można było kupić na pospieszny a jechać osobowym, teraz się nie da bo to inne spółki IC i PR. Natomiast w moim przypadku to jedna spółka PR i skoro tak się nie da, to jest poważna wada oferty PR.
syrenka - 29-11-2009, 20:39
Temat postu:
Katowicer - bilety na P+ są honorowane w osobówkach. Nawet można odpisać i starać się o zwrot.
katowicer - 30-11-2009, 08:10
Temat postu:
No to zapłaciłem niepotrzebnie dwa razy. Bywa...
lukasz - 05-12-2009, 11:49
Temat postu: Tanio i Szybko czyli IR szybszy od EX.
Dyskusja o czasie przejazdu pociągów IR i porównania ich do TLK EX lub EIC dotyczyła głównie trasy Warszawa-Kraków. Tymczasem od nowego rozkładu jazdy pojawiają się rewelacyjne czasy przejazdu dla trasy Katowice-Poznań.

Od kilku lat w każdym rozkładzie dla przedłużano czas przejazdu poc na trasie Katowice-Wrocław-Poznań. Gdy zaczynałem studia w Poznaniu,(było to ok 5 lat temu) EX Wielkopolanin jeździł z Katowic do Poznania 4:45 a krakowianka 5:02. Potem każdorazowo minuty dodawano i dodawano. Pośpieszne w bieżącym rozkładzie jeżdżą średnio 5:30.
A tu od 13 grudnia pojawia się IR z Przemyśla do Poznania - który pojedzie 5:02. Rewelacyjny czas. Dobrze ułożony rozkład jazdy ( z Katowic 14.49, Wrocław 17.30, do Poznania 19.51) wróżą temu pociągowi dużą frekwencję.
Z Poznania do Katowic( w pociągu relacji Poznań-Przemysl) IR możemy dojechać zaledwie w 4:53. To czas jak na tę trasę REWELACYJNY.

BRAWO DLA PRZEWOZÓW REGIONALNYCH!!!!

Świetny rozkład na linii Katowice-Poznań.

PS. Nie wiecie co ma kursować dla IR 73124 (Poznań-Przemyśl)? Bdhpum czy Edytki??

piszmy w tym poście p[orównania IR do TLK na trasach w całej polsce
Gerhard - 05-12-2009, 15:22
Temat postu:
I przy okazji pytanie pośrednie - kto będzie "zestawiał pociąg". Wielkopolska czy Podkarpacie?
Mikołaj - 05-12-2009, 18:52
Temat postu:
Do Krakowa jeździć będzie EN57 natomiast do Przemyśla EN57 lub czasem może trafić się ED72 Smile a składy wystawia Poznań
lukasz - 05-12-2009, 19:00
Temat postu:
to lichutko, że wstawili EN 57. Ponad 10 godzin drogi w EN57 (Poznań-Rzeszów) to trudne wyzwanie...
Mam nadzieje, że wstawią tam wózek barowy i będą coś sprzedawać..
Moze z czasem wrzucą jakąś EDytkę labo bdhpum.
sheva17 - 05-12-2009, 19:13
Temat postu:
Fajnie, tylko ile tych EDytek mamy Crying or Very sad?
lukasz - 05-12-2009, 23:13
Temat postu:
przy całym szacunku, ale lepiej żeby Edytki jeździły na trasie Poznań-Rzeszów (ponad 10 godzin jazdy) niż Poznań-Warszawa - ok 3 godzin.

Na odc Opole-Wrocław ED może jechać ponad 110 km, Tka samo na odcinku za Wrockiem w stronę Poznania.
Wiec najlepiej gdyby EDytki wykorzystywać na tych trasach, gdzie realnie mogą one jechać te 110 km.

10 godzin w EN 57... przyznam szczerze... nie wyobrażam sobie
a gdyby były to jeszcze plastiki... BOŻE BROŃ
siwiutki91 - 05-12-2009, 23:16
Temat postu:
plastików w życiu nie puszczą na taką trasę,
m966 - 06-12-2009, 13:23
Temat postu: Re: Tanio i Szybko czyli IR szybszy od EX.
lukasz napisał/a:
A tu od 13 grudnia pojawia się IR z Przemyśla do Poznania - który pojedzie 5:02. Rewelacyjny czas. Dobrze ułożony rozkład jazdy ( z Katowic 14.49, Wrocław 17.30, do Poznania 19.51) wróżą temu pociągowi dużą frekwencję.
Z Poznania do Katowic( w pociągu relacji Poznań-Przemysl) IR możemy dojechać zaledwie w 4:53. To czas jak na tę trasę REWELACYJNY.


Ten rewelacyjny czas jest możliwy między innymi dzięki temu, że pociąg jedzie krótszą trasą przez Strzelce Opolskie, a nie przez Kędzierzyn Koźle, jak swoje pociągi trasuje PKP IC. Do tego dochodzą jeszcze krótsze postoje na stacjach.

Swoją drogą, zawsze mi się wydawało, że IR, choć mają długie trasy, to są wykorzystywane przede wszystkim w relacjach cząstkowych (np. Gliwice-Wrocław), stąd nikomu nie przeszkadza, że kursują na nich EN57. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś chciałby pojechać IR na całej trasie z Poznania do Przemyśla czy Krakowa do Świnoujścia.

BTW: Na te długie trasy najlepsze są piętrusy, bo przy mniejszym obłożeniu skrajne kanapy na piętrze mogą służyć za kuszetki. Wink
REGIOchłopak - 06-12-2009, 13:34
Temat postu:
Ja najbardziej nie mogę się doczekać IR Barbakan, przez Toszek płd. Szkoda tylko, że jak wraca z Poznania to nie zatrzymuje się w Byczynie Kluczborskiej tak jak jedzie do Poznania.
m966 - 06-12-2009, 13:36
Temat postu:
Chyba przez Toszek Płn. (Północny). Ale fakt. Sam się chętnie nim przejadę do Lublińca i z powrotem.

Nie cytujemy przedmówcy#Dominik
lukasz - 06-12-2009, 13:54
Temat postu:
rzeczywiście, niektóre trasy IR są dosyć "egzotyczne". Ale jeśli pozwalają one skrócić czas przejazdu to OK.
Nie zgodzę się z Tobą, że pasażerowie IR wybierają te połączenia na krótsze trasy typu Wrocław-Poznań.
Otóż 95 proc społeczeństwa gdy wybiera się w podróż patrzy na cenę i czas przejazdu. Większość pasażerów nie potrafi odróżnić ED 72 od en 57. Więc jeśli kupią bilet na IR i przyjedzie "kibel" to następnym razem będzie ich ciężko przekonać, żeby wybrali ten produkt. Dlatego moim zdaniem na dłuższych trasach - powyżej 5 godzin - PR muszą puszczać piętrusy lub wagony przedziałowe. To może się w perspektywie PR opłacać...
REGIOchłopak - 06-12-2009, 14:03
Temat postu:
a dało by się do składu en doczepić wagon??
yusek - 06-12-2009, 14:06
Temat postu:
jakby miały sprzęgi takie same jak EN57 to chyba nie powinno być problemy jeśli nie to pewnie dudy i Vmax ~50km/h
REGIOchłopak - 06-12-2009, 14:08
Temat postu:
w takim razie zmienic sprzęgi i wio w trasę!
lukasz - 06-12-2009, 14:17
Temat postu:
a ktoś widział kiedyś EZT i wagon doczepiony w ruchu planowym?
PiterTarnów - 06-12-2009, 15:37
Temat postu:
to jest jakaś paranoja że PIC obdarł pośpiechy tlk Z NAZW!! chyba po to żeby ludzie nie mogli kojarzyć pociągi po nazwie żeby było łatwiej je zlikwidować!!!! nie wiem jak wy ale dla mnie mialo to duże znaczenie, a teraz nawet ciężko będzie rozpoznać co to za pociąg i kiedy wraca!!!!!!
sheva17 - 06-12-2009, 15:47
Temat postu:
Trochę nazw rzeczywiście szkoda, chociaż jeśli np. Bieszczady mają jeździć do Przemyśla, a Sztygar do Krakowa to już niech może lepiej tych nazw nie będzie.
dyżurny - 06-12-2009, 16:12
Temat postu:
PiterTarnów, z drugiej strony PR przejeło kilka nazw pospiesznych i TLK (Barbakan, Galicja, Slazak, Krakowianka itp) więc pasażerowi będa te nazwy się odrazu kojarzyły Smile
Anonymous - 06-12-2009, 16:32
Temat postu:
No nie tak kilka IR Olsztyn -Wrocław to od nowego RJ "MAMRY", Olsztyn-Poznan to "JEZIORAK" a dla następnej pary jest nowa nazwa "DRWĘCA'' te nazwy są już oficjalnie umieszczone w tabelach
dyżurny - 06-12-2009, 17:09
Temat postu:
No fakt będzie tego więcej (Ernest Malinowski, Jan Matejko, Cracovia, Stefan Starzyński, Silesia, Podkarpacie, Slask, Wielkopolanin, Swiatowid, Bolko, Bosman, Portowiec, Mazowsze, Posnania, Mewa, Albatros, Starosta, Słowiniec, Wolin, Narew, Zemes, Prosna, Semafor, Brda, Łodzianin, Żubr, Reymont)
Dave - 06-12-2009, 18:31
Temat postu:
PiterTarnów napisał/a:
niech sobie wsadzą ten karnet za 79 bo chcąc jechac z Tarnowa np do Szczecina i gdzies tam jeszcze to musze kupic karnet Podroznika za 65+na regionalne za 15 i to sie jeszcze w miare oplaca. kogo stac na kupowanie biletów w wersji 65+79??? przeciez to nieopłacalne, weekend jest za krótki a z tego co wiem to osobówek nocnych nie ma Smile


Ty wiesz w ogóle, co to jest oferta RegioKarnet i jak ona działa i dla kogo, a czym jest Bilet Podróżnika (weekendowy na pospiechy) i dodatkowy "Plus" dla niego? Neutral

EOT
sheva17 - 06-12-2009, 19:05
Temat postu:
Chyba ktoś czegoś kiedyś nie doczytał Very Happy.
danex - 07-12-2009, 07:47
Temat postu:
Cytat:
Olsztyn-Poznan to "JEZIORAK" a dla następnej pary jest nowa nazwa "DRWĘCA'' te nazwy są już oficjalnie umieszczone w tabelach

Drwęca wcale nie jest nową nazwą. Tak się właśnie nazywał się Jeziorak , zanim zyskał obecną nazwę, z którą się już za 5 dni pożegna Neutral


Co do zestawienia IR - mi osobiście nie przeszkadza, że na dłuższych trasach kursują EN 57. Są to zazwyczaj jednostki po remoncie (tak przynajmniej jest na IR Poznań - Olsztyn), gdzie siedzenia są wygodne i co najważniejsze nie panuje wszechogarniający brud i smród, zwłaszcza w wc, jak w obecnym PIC-owym JEZIORAKU.

Podróżowanie kiblami w dłuższych relacjach wydaje mi się wygodniejsze niż piętrusami, z tego względu, że jest więcej miejsca na półkach bagażowych. NIe zachodzi konieczność stawiania walizek w przejściach, czy na siedzeniach z powodu braku przestrzeni pomiędzy półką, a sufitem.
Kolejny mój argument, to brak swobody w wygodnym ułożeniu nóg na dolnym poziomie w piętrusach. Dość szeroka obudowa (ogrzewania, czy też innych instalacji) od strony okna zmusza do siedzenia w pozycji "na Elżbietę Jaworowicz" Happy , a w przypadku zajętych wszystkich 4 miejsc wymagany jest przykurcz kończyn dolnych niestety Smile , czego można uniknąć w EN 57.
Gerhard - 07-12-2009, 13:29
Temat postu:
No ale jak masz zajęte cztery miejsca w kiblu to za wesoło nie jest. Zależy kto ma jakie nogi, ale u mnie owy przykurcz gwarantowany Wink
pawelW - 07-12-2009, 23:41
Temat postu:
Mam pytanie czy wie ktoś coś na temat pociągu TLK między Legnica (przez Lubin,Odrzanke) a Świnoujściem sezonowo i IR między Legnica a Szczecinem tą samą trasą? Słyszałem dużo o tym że miały byc ale w rozkładzie ich nie dostrzegłem. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Sam wielokrotnie czytałem taką informacje na temat wyżej wymienionych połączeń również tu na forum.
Prosze o odpowiedz za którą z góry Dziękuje Smile
Pozdrawiam
Słowiniec - 07-12-2009, 23:54
Temat postu:
pawelW - Niczego nie będzie ! A o żadnym IR Legnica - Szczecin nigdy nie było nawet mowy ! Jeśli już to było mnustwo spekulacji na temat dalekobieżnych osobówek...
PiterTarnów - 08-12-2009, 00:09
Temat postu:
przepraszam pomyliłem bilety,chodziło mi o weekendowy bilet PKP PR. a nie RegioKarnet...
w kwestii nazw , chciałbym się dowiedzieć co to jest "Zemes"?? Smile
A u naszych sąsiadów południowych nikt nie myśli o likwidowaniu nazw, przeciwnie, wprowadza się nowe tak by prawie kazdy pociąg (oprócz osobówek oczywiście) miał swoją nazwę..a pociągów jest duuuuuzo więcej w tych małych krajach..
a u nas trwa demolka w najlepsze..co jeszcze oni są w stanie zgotować od kolejnych korekt rozkładu jazdy? jakieś nowe EIC?? aż strach myśleć..
Sebcio - 08-12-2009, 12:11
Temat postu:
Cytat:
Podróżowanie kiblami w dłuższych relacjach wydaje mi się wygodniejsze niż piętrusami,

A czy PRy nie mogą wywlec z bocznic posiadane swoje (co prawda nieliczne ale są) przedziałowce. Podobno wagony na tym pociągu należały do PR:
http://komkol.blog.onet.pl/Towos-pociag-specjalny-relacja,2,ID378246947,n
Anonymous - 08-12-2009, 14:06
Temat postu:
A czym będą ciągnęły te wagony? Kiblami? Przecież wszystkie EP07-10xx zostały przeniesione do PKP IC.
sheva17 - 08-12-2009, 14:38
Temat postu:
Od PKP CARGO pewnie loki będą wynajmować.
Sebcio - 08-12-2009, 14:39
Temat postu:
mk1992 A czym są ciągnięte Bdhpumn-y?
siwiutki91 - 08-12-2009, 14:39
Temat postu:
narazie lokami od Cargo
Sebcio - 08-12-2009, 14:40
Temat postu:
no i tym Traxxem jeszcze.
Anonymous - 08-12-2009, 14:42
Temat postu:
Jednak w dalszym ciągu jest to zbyt mało, aby przynajmniej w 50% pociągi interRegio były zestawione z klasycznego składu (lokomotywa i wagony przedziałowe).

Poza tym nie zapominajmy, że PKP CARGO bierze ciężkie pieniądze za wynajem lokomotyw, a IR-y z założenia mają same na siebie zarobić.

A co do wagonów, które należą do PR-ów. Wie ktoś, ile oni ich w końcu posiadają i gdzie obecnie sobie stoją? Domyślam się, że naprawy rewizyjnej to one nie przeszły od dawien dawna?
Sebcio - 08-12-2009, 14:54
Temat postu:
Cytat:
Jednak w dalszym ciągu jest to zbyt mało, aby przynajmniej w 50% pociągi interRegio były zestawione z klasycznego składu (lokomotywa i wagony przedziałowe).

Ważna aby w ogóle takie były... Na razie nie ma ani jednego takiego.
sheva17 - 08-12-2009, 16:19
Temat postu:
A dlaczego IR mają miec składy wagonowe? Klient za taką cenę nie ma prawa oczekiwać luksusów. Koniecznośc opłat na rzecz CARGO może kategorię IR wykończyć.
pl - 08-12-2009, 16:19
Temat postu:
Wagonów trochę jest, m.in. we Wrocławiu (Az), Poznaniu, Bydgoszczy, Olsztynie, coś tam z Kielc jeździ na Kamieńczyku czy Szklarce nieraz - uzbierałoby się ich na trochę składów. Do tego pełno Bh i piętrusów. Nawet kiedyś w wywiadzie prezes Moraczewski wspominał, że wagony są, jednak brak lokomotyw, a te od Cargo są bardzo drogie, jeśli chodzi o wynajem.
Sebcio - 08-12-2009, 18:16
Temat postu:
Miejmy nadzieje że składów takich będzie coraz wiecej (wagony są - z czasem mówili że ma być wiecej lokomotyw).
A wie ktos może co się dzieje z procesem sądowym o Budynie i Bydgostie?
Anonymous - 08-12-2009, 18:20
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
A dlaczego IR mają miec składy wagonowe? Klient za taką cenę nie ma prawa oczekiwać luksusów. Koniecznośc opłat na rzecz CARGO może kategorię IR wykończyć.


Nie wiem, czy podróż w wagonie klasy 2, którego wnętrze pamięta "piękne" czasy PRL-u jest jakimkolwiek luksusem? Oczywiście jest to rzecz gustu.

Nie mniej jednak skoro spółka posiada takie wagony, to logicznym jest, że dobrze byłoby je gdzieś wykorzystać. Lepsze to, aniżeli miałyby stać na bocznicach (tak jak obecnie). Poza tym skład przypominający swoim wyglądem pociąg pośpieszny, który dowiezie pasażera do celu w krótszym czasie, aniżeli TLK-a, z takim samym standardem podróży, może tylko zachęcić nowych klientów do korzystania z tej kategorii pociągów.
sheva17 - 09-12-2009, 12:33
Temat postu:
@mk1992, pytanie czy taki skład na siebie zarobi? Pewne, że jego przejazd od kibla bedzie znacznie droższy.
Wagony wykorzystać jakoś trzeba, ale raczej nie w sposób, który mógłby pogłębić deficyt. Myślę, że nam wszystkim leży na sercu dobro marki IR. Skoro PKP IC na składy wagonowe, przy droższych biletach potrzebują dotacji, to trudno by PR-y bez nich się obyły.
Mih - 09-12-2009, 12:47
Temat postu:
Tak zwany komfort w wagonach typu Bdu,z przedziałami 8 miejscowymi zwłaszcza przy napełnieniu 100% i wyższym lub obecności pasażerów "puszystych" jest bliski zeru. Ich miejsce jest w wielkim piecu, nie na torach.
Exsimus - 09-12-2009, 12:56
Temat postu:
Jak na razie PKP PR składy wagonowe (pociągi osob 2008/2009) puszcza na trasach:

- Poznań - Ostrów Wlkp (wybrane kursy)
- Poznań - Konin ( wybrane kursy)
- Poznań - Zbąszynek ( w tym rozkładzie znacząca większość kursów)
- Poznań - Wolsztyn
- Poznań - Szklarska Poręba/Kudowa
PS Poznań ma dość mało w porównaniu z innymi ZPR EZT
- Wrocław - Szklarska Poręba
- Olsztyn - Ełk (1 para)
- Ełk - Olecko (1 para)
- Zagórz - Stróże ( wybrane kursy)
- Rzeszów - Jasło (1 para)
- Kraków - Rzeszów (1 para), ale chyba zniesiona poprawką Rolling Eyes
- Lublin - Stalowa Wola
- Tczew - Chojnice (Bipy+Bdhpmnu, te drugie na kursach do/z Gdyni)
- Gdynia - Hel (w sezonie Bipy)
- Szczecinek - Słupsk (tu non stop Bipy)

Nie wiem co jeszcze Question
tomiKG - 09-12-2009, 14:08
Temat postu:
dodam do tego jeszcze Szczecinek - Chojnice (w niedzielę przejeżdżając przez Szczecinek widziałem skład wagonowy - 2 wagony bez przedziałów - do Chojnic)
yusek - 09-12-2009, 15:04
Temat postu:
Z pomorskiego to jeszcze Gdynia Główna-Kościerzyna Hel-Gdynia-Tczew-Chojnice (w wakacje w weekendy jeździł)
Anonymous - 09-12-2009, 15:43
Temat postu:
Do tego wykazu brakuje jeszcze jeden skład Olsztyn-Sczytno 1 wagon bez przedziałow
DawidCzerwiensk - 09-12-2009, 16:07
Temat postu:
Zielona Góra - Frankfurt jedzie EU07 albo ET22 z trzema wagonami zazwyczaj Bd, albo 120A.
Sebcio - 09-12-2009, 17:04
Temat postu:
Cytat:
- Lublin - Stalowa Wola

1 para w dni robocze. W weekendy zasuwa SA103.
Exsimus na jakich trasach kursują Bipy?
Arclight - 09-12-2009, 17:24
Temat postu:
Dwie pary w dni robocze. 4412/4415 i 4410/4417. Losowo trafia się pesobus.
Sebcio - 09-12-2009, 17:30
Temat postu:
Nie losowo tylko w dni wolne.
Anonymous - 13-12-2009, 18:07
Temat postu:
Dziś był pierwszy kurs IR "MAMRY" Wrocław-Olsztyn i tu rozczarowanie stary EN-57 a do tego bilet podrożał o 5%
Anonymous - 13-12-2009, 18:20
Temat postu:
A jak wyglądała frekwencja w tym pociągu?
Anonymous - 13-12-2009, 18:42
Temat postu:
Przyznam szczerze ze frekwencja była wysoka odcinek(Jabłonowo-Olsztyn)bo tą odległość przejechałem IR "MAMRY"
MaRcin1987 - 13-12-2009, 20:29
Temat postu:
Wie ktoś może jaka jednostka jechała dziś oraz jaka była frekwencja w IR Szyndzielnia relacji Bielsko Biała Główna - Wrocław Główny ?? Smile
jano - 13-12-2009, 21:00
Temat postu:
W dzisiejszym InterRegio "Ślązak" w rel. Legnica - Przemyśl jechała zwykła jednostka EN57. W relacji powrotnej natomiast także EN57 ale krakowska, z przedziałem klasy pierwszej i siedzeniami podobnymi do ED.
mateusz123 - 13-12-2009, 22:15
Temat postu:
Czy istnieje możliwość:
a) jazdy w osobówce na bilecie na IR?
b) zrobienia dopłaty w pociągu IR na bilet do osobówki?
To samo pytanie ale dotyczące RE(RegioExpress do Drezna): czy istnieje możliwość zrobienia dopłaty itd?

Bo jak rozumiem dopłat do pośpiechów z biletów osobowych robić nie można?;]
kms - 13-12-2009, 22:37
Temat postu:
mateusz123,
ad. a) Z tego co widzę to nowa taryfa przewozowa milczy na ten temat, poprzednia zaś tego nie dozwalała, ale w praktyce konduktorzy nie robili problemów, bo jakim problemem jest to, ze ktoś mając bilet na droższy pociąg jedzie z własnego wyboru tańszym pociągiem tej samej spółki nie żądając zwrotu różnicy.
ad. b) Oczywiście można bez żadnych problemów.
mateusz123 - 13-12-2009, 22:40
Temat postu:
Czyli w obrębie jednej spółki można, że tak powiem"kombinować"? Bo w sprawie dopłat biletów osobowych do IC to się pewnie nic nie zmieniło?
Gerhard - 14-12-2009, 00:52
Temat postu:
Dopłat? Trzeba po prostu mieć nowy (drugi) bilet.
Victoria - 14-12-2009, 13:31
Temat postu:
Koszmarna podróż z Warszawy do Szczecina

Fatalny debiut kolejowej spółki Przewozy Regionalne na nowej trasie. Pasażerowie jechali nieogrzewanymi wagonami z dziurawymi oknami i wysmarowanymi kałem toaletami.

To miał być cios w konkurencyjne PKP Intercity. Należąca do samorządów spółka kolejowa Przewozy Regionalne, operująca przede wszystkim pociągami podmiejskimi, postanowiła wejść na linię Warszawa-Szczecin, oferując bilety o 20 zł tańsze. Debiut nastąpił w niedzielę, wraz z wejściem nowego rozkładu jazdy.

- To jakiś koszmar! Z czymś takim dawno się nie spotkałem - zaalarmował nas Jędrzej Wijas, szczeciński radny SLD, który zadzwonił do nas po tym, jak pociąg wyruszył z Warszawy.

Skład z piętrowymi wagonami wtoczył się na stację Warszawa Centralna z półgodzinnym opóźnieniem. Kiedy pasażerowie do niego wsiedli, okazało się, że nie działa ogrzewanie.

- Konduktorzy powiedzieli, że trudno, że może da się coś zrobić w Poznaniu - relacjonował Wijas. - Sprawiali wrażenie, że niezbyt się tym przejmują. Poczuliśmy się zlekceważeni.

Kiedy pociąg ruszył, zrobiło się jeszcze zimniej, bo mroźne powietrze zaczęło wdzierać się przez niedające się domknąć okna i szpary przy framugach, prowizorycznie pozapychane gazetami. Kilkudziesięciu pasażerów okutało się, w co tylko mogło. Na zdjęciach przesłanych przez radnego, widać kogoś, kto wpakował się w śpiwór. Do toalety lepiej było nie wchodzić.

- Cuchnąca, wysmarowana kałem, bez wody w umywalce i to już na stacji Warszawa Centralna - relacjonował Wijas.

Zadzwoniliśmy do Andrzeja Chańko, dyrektora oddziału Przewozów Regionalnych w Szczecinie.

- Wiem, że pociąg ma opóźnienie, bo były jakieś problemy z ogrzewaniem - przyznał dyrektor. Informacja, że problemy nie ustąpiły, a stan wagonów pasażerowie porównują do bydlęcych zmartwiły dyrektora.

- Niedobrze. Musimy je jakoś doprowadzić do porządku, przed kursem powrotnym do Warszawy - powiedział Chańko.

Dyrektor obiecał, że ustali, kto w spółce (a raczej, który z jej oddziałów) odpowiada za stan składu.

Jędrzej Wijas zapowiedział nam, że zwróci się do przewoźnika o zwrot pieniędzy za bilet.

- Za 45 zł nie oczekuję luksusów i klimatyzacji, może być nawet wagon piętrowy, ale to co zaoferowano pasażerom, to jakiś skandal - mówi radny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
kms - 14-12-2009, 13:40
Temat postu:
interREGIO Rzeszów-Warszawa Wsch. jeździ w składzie 3xbohun (widziany dziś przeze mnie na wschodnim). Nie wiem tylko z jakim lokiem, bo stały same wagony, ale tablice kierunkowe były właściwe.
miernik - 14-12-2009, 13:45
Temat postu: czy jest gdzieś spis pociągów interREGIO w nowym rozkładzie?
Czy jest gdzieś spis wszystkich pociągów interREGIO w rozkładzie od 2009-12-13 ? Na stronie http://www.pr.pkp.pl/aktualne-oferty,s,0,4234.html jest tylko link do schematu połączeń interREGIO w którym jest informacja że jest 96 takich pociągów w rozkładzie 2009/2010, ale nigdzie nie mogę się doszukać wykazu tych pociągów, tak jak to było dotychczas, np: http://www.pr.pkp.pl/img_in//IR/wykaz26pociagow06IR09.pdf

W rozkładzie też nie mogę sobie wyszukać takich pociągów, bo albo mogę same osobowe, albo IR/TLK no i oczywiście wyświetlają się TLK jeśli mają korzystniejszy czas przejazdu.
lidl - 15-12-2009, 16:33
Temat postu:
mam takie pytanie do konduktorow - jezeli majac bilet miesieczny lodzki wsiade do pociagu PKP PR Interregio to czy dostane mandat?
DawidCzerwiensk - 16-12-2009, 07:03
Temat postu:
kms, z Siódemką.
Sebcio - 16-12-2009, 20:16
Temat postu:
lidl, jeśli pójdziesz do kierownika celem dopłaty to nie,
jeśli tego nie zrobisz jest to tak samo jak jazda bez ważnego biletu.

[ Dodano: 2009-12-16, 8:18 pm ]
Cytat:
Koszmarna podróż z Warszawy do Szczecina

Czyżby Bdhpumn`y byłytakie już zniszczone. Przecież miały modernę.
Cytat:
Kiedy pociąg ruszył, zrobiło się jeszcze zimniej, bo mroźne powietrze zaczęło wdzierać się przez niedające się domknąć okna i szpary przy framugach, prowizorycznie pozapychane gazetami

Z tym IR to trudny początek po prostu.
Anonymous - 16-12-2009, 21:39
Temat postu:
Tak prawdę mówiąc z tym IR do Szczecina to był skandal ,ale nie ma co się oszukiwać tabor jest kiepski a zamierzenia zbyt wygórowane czy jest wogóle jakiś IR zestawiony z wagonów z przedziałami???Wiem że PR-y posiadaja takie wagony tyle że porozrzucane po wszystkich regionach .Olsztyn posiada takie wagony w niedzelę widziałem skład Olsztyn -Pisz , 2 wagony z przedziałami w dobrym stanie więc poszczeólne regiony powinny jakoś zebrać te wagony i złożyć z nich kilka porządnych IR bo to jest poprostu obciach
DawidCzerwiensk - 16-12-2009, 22:43
Temat postu:
Tak ale z komentarzy pasażerów wynika że to nie cały skład był w takim stanie, tylko któryś wagon.
Taka kompromitacja w nowym RJ dla PR.
daniel2 - 17-12-2009, 16:33
Temat postu: frekwencja w IR
IR 36128 "Ślązak" na odcinku Rzeszów Główny- Kraków Główny

jechałem w poniedziałek 14 grudnia

ED72-001, pociąg zapowiedziany z nazwą

Rzeszów -~15/+~40 (stan po odjeździe 87 osób w 2 klasie + 2 w 1 klasie)
Sędziszów -1/+1
Dębica -8/+x (stan po odjeżdzie 97 osób w 2 klasie + 2 w 1 klasie)
Tarnów -11/+x
Brzesko -1/+1
Bochnia -1/+3
Kraków Pł -5/+2 (stan po odjeżdzie 114 osób w 2 klasie + 3 w 1 klasie)
Kraków Gł ~-60/~+30 (stan przy odjeździe ~70 osób, przeliczone przez okna ale ciągle się przemieszczali, parę osób dosiadało przed samym odjazdem więc ilość jest przybliżona)

większość osób to studenci z tobołami, trochę wolnych miejsc w 2 klasie było więc do 100% brakowało ale na moją ocenę to sporo szczególnie że był to poniedziałek, 1 klasa pustki

w Dębicy jedna z osób wysiadających posiadała bilet IC na TLK która jechała 15 minut później, więc można powiedzieć że została wyrzucona z pociągu

[ Dodano: 17-12-2009, 17:11 ]
dokończenie wycieczki:
IR 31130 "Reymont" na odcinku Kraków Główny-Łódź Widzew

poniedziałek 14 grudnia 2009

EN57-726 po remoncie; pociąg zapowiedziany bez nazwy

Kraków Gł +50
Trzebinia -1/+1
Zawiercie -1/+2
Myszków -1/+0
Częstochowa -17/+3
Radomsko -4/+2
PT -6/+5
ŁW -8/+0

osoba wysiadająca w Trzebini posiadała bilet IC na TLK (Kraków-PT) no i też była zmuszona opuścić pociąg;

konduktor wyjaśnił że obecie nie będzie można zwracać niewykorzystanych biletów bo ICC to inna spólka i nic z nimi wspólnego to PR nie mają ( a on nie będzie niczego poświadczał na bilecie ICC)

z Częstochowy do Łodzi są w tym czasie 3 pociągi bezpośrednie:
IR 31130 "Reymont" o 18:21
R 4122 o 18:40
TLK 31100 o 19:39 (stary "Reymont")

- jak widać pociąg był wykorzystany tylko do Częstochowy ~20 osób (i wystarczyłby Regio bo i tak pociąg wlecze się na tym odcinku) a reszta spokojnie mogłaby jechać z Krakowa do Łodzi przez CMK ( jak to było przez tyle lat)

ale nie wiem czy te 30 osób ( co prawda poniedziałek) wystarczyło by na sfinansowanie w jakimś normalnym proceńcie tego połączenia

- przerzucenie starego Reymonta tłumaczono tym, że więcej osób będzie z niego korzystać ale z powodu wydłużenia czasu przejazdu to 1 dniowa wycieczka z Łodzi do Krakowa znacznie straciła na atrakcyjności
Krakonos - 18-12-2009, 11:38
Temat postu:
ZA TVN24, pociąg InterRegio Warszawa-Kraków (bodajże wczorajsze), fot. Dominika



Źródło

Można wydłużyć relacje do Zakopca, w pociągu juz czuć klimat i temperaturę zimową Wink Śmiech
Ahaswerus - 18-12-2009, 11:53
Temat postu:
Te zdjęcia to największa kompromitacja IR jaka może być nie licząc słynnego już pociągu do Wawy ze Szczecina , co za wstyd dla PR , podróżnym tych pociągów należy tylko wspólczuć.
mateuszpiszcz - 18-12-2009, 11:56
Temat postu:
Niestety jak widać PR nie przygotowały się do zimy. Można było pomyśleć jeszcze latem i jesienią i coś zmodernizować przed zimą.
Beatrycze - 18-12-2009, 11:57
Temat postu:
Tak samo jest w pociągach TLK, więc nie rozumiem tego narzekania na śnieg w IR.
Iktorn - 18-12-2009, 12:01
Temat postu:
Taka sytuacja jest co roku i zdarza się nawet w lepszych składach (raz tak samo było w przedsionku w wagonach w Chopinie z Wiednia).

PR dysponuje obecnie taborem archaicznym, bo najlepszy zabrał IC. No a w TLK na starych wagonach wokół drzwi, w toaletach i w przedsionkach to normalne. Także nie piszcie o kompromitacji IR, bo nie są wyjątkiem.
Ahaswerus - 18-12-2009, 12:05
Temat postu:
a dlaczego nie pisać czy prawda o IR aż tak boli?? nie ma co ukrywać jej przed ludźmi.niska cena to jednak nie wszystko jak widać.
Beatrycze - 18-12-2009, 12:10
Temat postu:
Ahaswerus, no to już raz napisałeś. Ile jeszcze razy będziesz się powtarzać? Takie rzeczy dzieją się każdej zimy w pociągach PR i PKP IC. Ameryki nie odkryłeś.
Krakonos - 18-12-2009, 12:21
Temat postu:
Cóż, mnie tam ani ziębi (nomen omen) ani grzeje czy jadę IR czy TLK. Liczy się czas i w miarę komfortowa jazda. Ale w przypadku puszczania pociągów na trasy w zimie trzeba się wykazać pewnym pomyślunkiem. Nie oszukujmy się kible nie są na dalsze trasy i znacznie mniej wytrzymują jakiekolwiek awarie w zimie. Kiedy w przedziale rozszczelni się jedno okno chłodzi się całość. Szczególnie w przypadku pojedynczych szyb. To samo ma miejsce przy przejściach do innych sekcji i przedsionkach. I tu trzeba zwrócić specjalna uwagę przed podstawieniem pociągu.

Brakoróbstwo trzeba piętnować, nie ważne czy się spółkę lubi czy nie. Więc taka sytuacja nie powinna mieć miejsca czy to IR czy TLK. Jak będą zdjęcia pociągu PKP IC z padającym śniegiem wewnątrz bez oporów je wrzucę Wink
sheva17 - 18-12-2009, 13:07
Temat postu:
Zima chyba jest tylko na PKP PR. Jakoś nikt nie napisał o awarii ogrzewania w piątkowym Witkacym. Po kilku minutach w 2 wagonach zabrakło też oświetlenia. Szkoda, ze niektórzy z uporem godnym lepszej sprawy chcą dołożyć PR-om.
Ahaswerus - 18-12-2009, 13:30
Temat postu:
Widzę że najtrudniej jest dostrzec belkę w swoim oku,Ty również z uporem lepszej sprawy dokladasz IC nie zapomnij o tym,obie firmy mają dużo na sumieniu ,nie jest sztuką dokładać tylko jednej kolego Sheva,czasami mentalność Kalego zagłusza rozsądek jak widać,
Krakonos - 18-12-2009, 14:49
Temat postu:
Jeszcze skomentuje słowa Beatrycze:
Cytat:
Tak samo jest w pociągach TLK, więc nie rozumiem tego narzekania na śnieg w IR.

Czy ktoś w postach odnoszących się do sytuacji "zimowego" wystroju IR, porównywał stan z TLK lub namawiał do przejścia do niego? Zaczyna męczyć mnie atmosfera ciągłej wojny spółek, na której zazwyczaj traci klient. Wykazanie karygodnych zaniedbań Przewozów regionalnych nie ma w moim przypadku promować pociągów konkurencji czy deprecjonować potrzeby utrzymania IR. Każdy ma prawo wyboru i może jechać czym chce, o jest właśnie wolna konkurencja. Tylko ta konkurencja nie zwalnia z troski o pasażera. InterRegio maja być tanie, szybkie, może trochę mniej komfortowe, ale jednak spełniające jakieś standardy. Chyba jest jakiś punkt regulaminu mówiący o puszczeniu sprawnego technicznie składu? A jeżeli puszcza się skład zdefektowany trzeba się liczyć z krytyką. I nie ważne jest logo spółki tylko dobro pasażera.
Noema - 18-12-2009, 15:23
Temat postu:
Ahaswerus napisał/a:
Te zdjęcia to największa kompromitacja IR jaka może być nie licząc słynnego już pociągu do Wawy ze Szczecina , co za wstyd dla PR , podróżnym tych pociągów należy tylko wspólczuć.

Dla odmiany kompromitacja PKP IC, czyli gdzie beton ma pasażerów:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=9054
Anonymous - 18-12-2009, 16:21
Temat postu:
Jestem na tym forum dopiero od 2 m-cy ale dośc aktywnym uczestnikiem i faktycznie brakuje tu obiekytywnego spojrzenia na przewozników Czasami wydaje mi się że jest to anty PIC( forum) tak nie powinno być. Każdy przewoznik bez wyjatku ma większe lub mniejsze wpadki nie mozna bezpodstawnie faworyzować jednego przewożnika kosztem innych i to w wiekszosći bez uzasadnienia .Niektórzy to chyba (tak bez obrazy) mają obsesję na punkcie IC .Ja mam do IC żal że skutecznie odizolowali Grudziądz od reszty kraju ale na tym koniec mojej złosci
Sebcio - 18-12-2009, 21:20
Temat postu:
W obecnym kształcie PKP IC pasażerów będzie ubywać. Nie umia zachęcić pasażera. Ale do rzeczy. Na drugim zdjęciu jest firanka w oknie. Czy firanki są w IRach (nie wiem, nie jechałem)?
Kiedys jechałem EN 57 w zimie i będąc w kurtce można było się spocić. Skad wiec tam aż tak zimno?
Gurami22 - 18-12-2009, 21:42
Temat postu:
Może w IR przy drzwiach wejściowych jakiś niewielki śnieg zalegał (w Matejko do Krakowa tak było), ale w przedziałach było ciepło a dodatkowo pociąg odjechał z Warszawy zgodnie z planem (czego już o konkurencyjnych EIC Norwid powiedzieć nie można, w czasie gdy IR Matejko ruszał jego jeszcze nie było) do Krakowa spóźnił się 15 minut, ale to dlatego, że przed samym miastem stał jakieś pół godziny (puścił osobowy, towarowy i jakiegoś IC z Krakowa). Więc tak źle nie było jak to niektórzy malują Smile Bardziej podpadł busiarz odjeżdżając na moich oczach Very Happy
Anonymous - 18-12-2009, 22:07
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
Na drugim zdjęciu jest firanka w oknie. Czy firanki są w IRach (nie wiem, nie jechałem)?


W ED72 są firanki. W EN57 niestety nie.
Gerhard - 18-12-2009, 23:13
Temat postu:
Sebcio napisał/a:
Kiedys jechałem EN 57 w zimie i będąc w kurtce można było się spocić. Skad wiec tam aż tak zimno?

Ostatnio w jakimś EN57 z dermowymi siedzeniami na trasie Gliwice - Częstochowa w jednym "przedziale" (a raczej w jednym "wagonie" ) było masakrycznie ciepło, a w drugiej ledwo letnio (względnie ciepławo), mimo że żadne okna nie były otwarte.
EU07 - 18-12-2009, 23:16
Temat postu:
GRYFF To rzecz jasna nie można kopać jednego a drugiego głaskać jednak, wiemy wszyscy jak w temacie InterRegio kontra TLK zachowuje się PIC, najchętniej zabroniłby PR szerzenia konkurencji - dlatego też w takim przypadku stanie po stronie PR jest zasadne.

Co do postu AHASWERUS to że stoisz murem za PIC-em już wszyscy zauważyli, jednak chciał bym ci przypomnieć, że możemy odszukać wpadek PR i IC pod dostatkiem, a śnieg w przejściu to nic nowego w wagonach przedziałowych można doszukać się tego samego. Musimy zrozumieć tylko jedno w temperaturze bliskiej - 20 st.C może zamarznąć każdy mechanizm - a to zdjęcie to tylko dowód na istnienie zimy w naszym kraju.

Wracając do prawidłowego tematu muszę powiedzieć, że pociągi IR na trasie Łódź Fabryczna Warszawa Wschodnia są wręcz oblegane tak że ostatnio niestety musiałem wsiąść do PESY PIC-u bo w IR brak było wolnych miejsc.
Co do pociągów IR Łódź Fabr. Kraków Główny - będę podróżować w najbliższym tygodniu zapewne podzielę się wrażeniami. Wydaje mi się jednak, że skoro PR wepchnął do tegorocznego rozkładu dwa codzienne połączenia to musiał posmakować magii złotówek na tym połączeniu w tamtym rozkładzie gdzie uruchomiono jedno połączenie i to tylko w niedziele.

Co do ciepła na pokładzie wiemy że od dawna jest to losowanie. Raz za ciepło raz za zimno w zależności od rodzaju wagonów. Wiem z własnego doświadczenia że w EZT też da się napalić w piecu, aż pot po pewnej części ciała leci.
Tamtego rocznej zimy miałem taką sytuację wracając z Kudowy Zdrój w EZT było za gorąco, we Wrocku wsiadłem do pospiecha do Łodzi niestety ogrzewanie działało tylko w wagonie klasy 1 i pierwszym wagonie kl 2 - niestety zapchanym po brzegi, kierownik oświadczył że jak wyjeżdżali ze Zgorzelca nie dało się tego stwierdzić że skład jest zdefektowany a we Wrocku brakuje wagonów więc nie wyczaruje.
Po powrocie go domu napisałem obszerny mail do PIC-u nie otrzymałem zwrotnego w który napisali by chociaż Sory.
nautil1 - 19-12-2009, 21:11
Temat postu:
MaRcin1987 napisał/a:
Wie ktoś może jaka jednostka jechała dziś oraz jaka była frekwencja w IR Szyndzielnia relacji Bielsko Biała Główna - Wrocław Główny ?? Smile


13.12 na IR Szyndzielnia jechała opolska EN57-1180, frekwencja od BB 60%, od Rybnika 95%. Pociąg przyjechał spóźniony o godzinę do Wrocławia Głównego ze względu na przepuszczanie TLK w Zdzieszowicach i tajemniczy 30 minutowy postój w Kędzierzynie.
Krakonos - 19-12-2009, 22:56
Temat postu:
Kolejna "lodówka" Interregio znalazła sie na torach:

Lód na drzwiach i ścianach wewnątrz wagonu, na podłodze śnieg i błoto, a do tego przenikliwe zimno - kolejny raz pociąg z Warszawy do Szczecina nieprzyjemnie zaskoczył pasażerów.

O podróży, która przypominała pobyt w lodówce, opowiedziała nam Monika Grabowska, studentka, jedna z pasażerek składu InterRegio, jadącego w czwartek rano z Warszawy do Szczecina. Pani Monika wsiadła do piętrusa spółki Przewozy Regionalne w Poznaniu.

Link do dalszej części artykułu

Mam w związku z tym pytanie. Czy przepisy określają jakieś minimalne wymagania co przewozu ludzi w pociągu? Czy to już wolna amerykanka, w stylu jedziemy a później to sie zobaczy?

PS. Tak wiem, że w pociagach TLK też tak bywa Wink
Anonymous - 19-12-2009, 23:08
Temat postu:
No cóż mamy zimę ale ten IR z Warszawy do Szczecina to jakiś pechowy jest
kms - 20-12-2009, 00:26
Temat postu:
Moim zdaniem to jest jakaś notoryczna i bezczelna nagonka Gazety "Wybiórczej" na Przewozy Regionalne. Gdy zajrzeć do całości podanego wyżej artykułu można przeczytać taki oto skandaliczny fragment:

Podobne przygody przeżyli pasażerowie innego składu InterRegio. Śnieg dostał się do wnętrza czwartkowego pociągu Warszawa - Kraków. Zdjęcia opublikował w piątek portal TVN24.pl. W obu przypadkach problem dotyczył tego samego typu piętrowych wagonów, które spółka Przewozy Regionalne wysyła na trasy dalekobieżne pod szyldem InterRegio.

Słusznie zauważył jeden z komentujących internatutów: TVN 24 opisał sytuację jaka zdarzyła się w pociągu spółki Inter City. Na miejscu PR żądałbym przeprosin i
sprostowania tego pomówienia.


Sam sprawdziłem jakie w ostatnim czasie ukazały się na tvn24.pl publikacje o kolei. Proszę:
1/ (zdjęcia EZT) Link TUTAJ
2/ zdjęcie wagonu z TLK PKP IC: link TUTAJ

I gdzie tam jest mowa o jakimś zaśnieżonym piętrusie W-wa > Kraków? "Wybiórcza" tak przekręca wszystko, że brak słów. A i do rzetelności tekstu z tvn24.pl też bym miał zastrzeżenia. Pokazuje wagon TLK a tytuł straszy: "Arktyczny ekspres PKP".
Iktorn - 20-12-2009, 00:58
Temat postu:
Nie tylko polskie koleje mają problemy z zimą, nawet Eurostar poległy w walce z zimą:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=9061
siwiutki91 - 20-12-2009, 09:38
Temat postu:
http://www.pr.pkp.pl/img_in//IR/spisIR20091213.pdf

Wykaz pociągów IR w rozkładzie jazdy 2009-2010
Rafaello1973 - 20-12-2009, 11:00
Temat postu:
Frekwencja w pociągu IR Mewa/Posnania relacji Szczecin - Krzyż -Poznań - Września - Konin - Kutno - Warszawa jechałem wczoraj na odcinku Września - Warszawa( 260km) o godz.9.55,wyniosła jakieś 70%% jechał lok ET22 - 907 wynajęty z PKP Cargo i dwa piętruski bohuny wyciągnięte ze stacji macierzystej Chojnice ,a z powrotem ten sam skład wyjazd z Warszawy Centralnej w kierunku szczecina o godz. 15, frekwencja w granicach 100 - 110%.Co do wagonów jeden był na wpół zamarznięty, a drugi ogrzany już należycie.Za to minus mimo, że celem działania IR są tanie i szybkie połączenia między dużymi miastami lub ważnymi ośrodkami nie może być tak że wagon jest zamarznięty,a w kiblu brak wody wiadomo wczoraj było - 17 stopni,mimo to lekka przesada ,z kolei plus za to że w pociągach IR są honorowane zniżki nauczycielskie i studenckie stad są pełne zwłaszcza przed świętami .Jest różnica jechać do wawki za 1 zeta ,normalny w IR to 35zł ,niż za 50 czy więcej,z drugiej strony chyba zimą czasem postawie na komfort i nieraz skorzystam z PKP IC .Fajnie że jest wybór miedzy przewoźnikami Smile

[ Dodano: 20-12-2009, 11:05 ]
tam miało być 21 zeta za złotówkę wiadomo nikt nie powiezie hah;) Very Happy
siwiutki91 - 20-12-2009, 11:52
Temat postu:
teraz w żadnym pociągów (oprócz kwalifikowanych) nie spotkasz wody, bo po prostu zamarznie, proste i logiczne.
Rafaello1973 - 20-12-2009, 18:30
Temat postu:
siwiutki może i masz racje,ale wczoraj na TV pokazano te zamarznięte pociągi.Cóz ina rzecz że mróz spory ,no cóż trzeba będzie biedakom z IR i IC fundnąć koksowniki by tak jak w stanie wojennym postawili sobie ,ale tym razem przy wagonach to w nocy nie zamarzną. Smile Tak na poważnie to współczuję tym ludziom z obsługi którzy zimą podłączają wagony i spinają je ,maja przegwizdane ,a i konduktorzy mieli nieciekawe miny. Sad
m966 - 20-12-2009, 21:13
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
teraz w żadnym pociągów (oprócz kwalifikowanych) nie spotkasz wody, bo po prostu zamarznie, proste i logiczne.


Dzisiaj widziałem to na żywo. Starusieńki EN-57 jechał z Przemyśla do Legnicy. Jeden wielki sopel. W środku ludzie w czapkach. Nie wyobrażam sobie podróży czymś takim i to jeszcze na dłuższej trasie.
siwiutki91 - 20-12-2009, 22:19
Temat postu:
jechałem w piątek Niemenem pociąg także jeden sopel ! Wszyscy i wszystko pozamarzało na kolei w tych pięknych mroźnych dniach.
sheva17 - 20-12-2009, 23:37
Temat postu:
Cytat:
Może w IR przy drzwiach wejściowych jakiś niewielki śnieg zalegał (w Matejko do Krakowa tak było), ale w przedziałach było ciepło a dodatkowo pociąg odjechał z Warszawy zgodnie z planem (czego już o konkurencyjnych EIC Norwid powiedzieć nie można, w czasie gdy IR Matejko ruszał jego jeszcze nie było) do Krakowa spóźnił się 15 minut, ale to dlatego, że przed samym miastem stał jakieś pół godziny (puścił osobowy, towarowy i jakiegoś IC z Krakowa).


Zgoda. Niestety, ale wierni fani pędzących literek jakoś nie chcą dostrzec rzeczywistości. Dzisiaj w pośpiechu z Olsztyna do Krakowa w dwóch wagonach nawaliło ogrzewanie, okna oblodzone, pasażerowie uciekali do ciepłej jedynki, z której ich konduktor przeganiał! O tym jednak miłośnicy pędzących literek pamiętać nie chcą.
Arek - 21-12-2009, 00:00
Temat postu:
Cytat:
Te zdjęcia to największa kompromitacja IR jaka może być nie licząc słynnego już pociągu do Wawy ze Szczecina , co za wstyd dla PR , podróżnym tych pociągów należy tylko wspólczuć.

A PKP IC to niby wcale się nie kompromituje?

Zdjęcia (znalezione na pl.misc.kolej) zrobione w piątek w TLK relacji Lublin/Kraków-Kołobrzeg (dawne Pobrzeże), prawie wszystkie przedsionki tak wyglądały:

http://obrazki.elektroda.net/84_1261170069.jpg
http://obrazki.elektroda.net/43_1261170085.jpg
foot - 21-12-2009, 00:20
Temat postu:
To już lepiej dopłacić drożej do EIC i jechać klimatyzowanym czystym cieplutkim przedziałem... Dzisiaj wracałem EIC Lajkonikiem w przedziałach ludzie bez kurtek bo aż za ciepło było Smile
ulth - 21-12-2009, 00:21
Temat postu:
" Pociągi interREGIO i osobowe dalekobieżne"
Tak brzmi ten temat.Zastanawiam się, co robi wspominanie czy fotki pociągów IC ?
m966 napisał/a:
siwiutki91 napisał/a:
teraz w żadnym pociągów (oprócz kwalifikowanych) nie spotkasz wody, bo po prostu zamarznie, proste i logiczne.


Dzisiaj widziałem to na żywo. Starusieńki EN-57 jechał z Przemyśla do Legnicy. Jeden wielki sopel. W środku ludzie w czapkach. Nie wyobrażam sobie podróży czymś takim i to jeszcze na dłuższej trasie.

EN -57 są nieśmiertelne.Chyba jeszcze wymrą co najmniej ze trzy pokolenia, aż potną ten złom.Niestety ale powinni pomyśleć o zakupie jakichś nowych składów do obsługi IR.
Ahaswerus - 21-12-2009, 11:12
Temat postu:
Na zdecydowany brak szczęścia mogą ostatnio narzekać samorządowe Przewozy Regionalne - informuje "Gazeta Wyborcza". Szumnie reklamowane wcześniej, flagowe składy interREGIO, po raz kolejny w ciągu ostatnich kilku dni, przysparzają spółce raczej więcej problemów niż pożytku.

Sprawa jak na razie dotyczy głównie składów kursujących na trasie z Warszawy do Szczecina, przez Poznań, ale nie tylko. Najpierw jeden ze szczecińskich radnych poskarżył się, że w pociągu oprócz wszechobecnego zimna, jest delikatnie mówiąc brudno, a warunki podróży - nawet patrząc przez pryzmat ceny biletu - są po prostu tragiczne. Zwolennicy Przewozów Regionalnych momentalnie zareagowali twierdząc, że problem został rozdmuchany przez media, w celu zdyskontowania spółki, a także że z pewnością ma w tym swój udział konkurencyjny przewoźnik PKP Intercity.

Tymczasem nie minęło kilka dni, a problem powrócił jak bumerang. Tym razem, uwagę na przenikliwe zimno w składzie, na trasie Warszawa - Szczecin, zwróciła mediom jedna z pasażerek interREGIO. W piętrowych wagonach, używanych do obsługi tej trasy było pełno śniegu, a co za tym idzie również zimno. Były także problemy z otwarciem oblodzonych drzwi wyjściowych. O podobnej sytuacji poinformowali pasażerowie czwartkowego interREGIO z Warszawy do Rzeszowa.

Z obserwacji wynika, że opisywane problemy dotyczą głównie składów zestawionych z wagonów piętrowych, co ciekawe, poddanych przecież stosunkowo niedawno modernizacjom. Jeśli Przewozy Regionalne nie chcą być postrzegane jako przewoźnik, który co prawda oferuje atrakcyjne ceny za przejazd, ale w zamian pasażer podróżuje w warunkach urągających standardom XXI wieku, czas najwyższy zastanowić się co zrobić, żeby wyeliminować tego typu sytuacje.

(źródło: Gazeta Wyborcza,
sheva17 - 21-12-2009, 12:04
Temat postu:
Wyborcza jak zwykle wie w kogo uderzyć. Kiedyś zwalczali LPG, podobno butle miały wybuchać, a mój Poldek jakoś spokojnie przez lata funkcjonował.
Ile trzeba mieć w sobie złej woli by od przewoźnika, który dysponuje słabym taborem wymagać cudów. Pasażerowie wolą jednak IR i to chyba redaktorów z Czerskiej tak boli. Wczoraj widziałem wieczorny EIC Tatry, ogrzany, schludny, ale pusty, bo za drogi. Może o tym warto również napisać. A jeśli Wyborcza ma być obiektywna chętnie opowiem o podróży pospiesznym z Olsztyna do Krakowa w dniu wczorajszym, Ja na szczęście jechałem tylko od Skarżyska. Takich artykułów jednak na łamach tej gazety nie widać. A to,że IR bronimy przed nagonką i nieuzasadnionym atakiem to chyba objaw zdrowego rozsądku, więc trudno pojąć o co redaktorom chodzi...
Ahaswerus - 21-12-2009, 12:15
Temat postu:
A zwróciłes uwage na zdanie o warunkach podróży godnych XXI wieku?czy jakos umkneło Ci to jak widze,jak sie nie ma czym jeździć to sie nie puszcza taboru rodem sprzed 30 lat tylko po to by wozić ludzi jak zwierzeta,na tym polega problem,co do nagonki na IR to nie widze żadnej jakoś,myśle ze traktujesz to zbyt dogmatycznie.
kowal331 - 21-12-2009, 12:34
Temat postu:
Ja PR nie bronię jak niepodległości,ale przypomnę tylko,że aktualna sytuacja taborowa PR i nie tylko PR jest efektem wieloletnich zaniedbań w tej dziedzinie.Jeżdzi się po prostu tym co jest.A że coraz trudniej utrzymać stare jednostki w pełnej sprawności,to chyba jasne.
Gurami22 - 21-12-2009, 12:40
Temat postu:
Sheva17 wyślij im to na alert24 - zobaczymy czy opublikują Very Happy Mogę się założyć, że nie...

Ahaswerus ja zwróciłem to jest slogan, który sam z siebie może oznaczać wszystko - tu służy jako pałka na IR. Bo nie da się oderwać komfortu jazdy od ogólnego poziomu rozwoju kraju, zamożności społeczeństwa itd. No naprawdę ani skarżący się "GW" rady SLD ani studentka Monika nie musieli jechać interREGIO mieli przecież do wyboru pociągi IC.
Warunki w IR są odpowiednie do ceny, komfort nie jest niski naprawdę soczek i ciastko można sobie kupić na własną rękę Wink
Ahaswerus - 21-12-2009, 12:51
Temat postu:
Jak nie jest niski jak ludzie musza jezdzic w czapkach i kurtkach czy to jest wg Ciebie standard podróży w XXi wieku rozumiem??O tych brudnych wagonach ze Szczecina nie wspominając,bo to juz nawet nie są niskie standardy tylko totalne dno ,że dopuszcza się do ruchu takie składy ,tego jakoś nie zauważasz.
Gurami22 - 21-12-2009, 13:23
Temat postu:
To może tak, pojęcie "zimna" też zawiera w sobie pewną uznaniowość i przy pewnej temperaturze jeden stwierdzi, że jest zimno i ubierze kurtkę a ktoś inny nie. Mi w żadnym IR jakim jechał nie zdarzyło się jechać w kurtce i czapce zawsze przedział był odpowiednio ogrzany, spokojnie mogłem czytać książkę, prowadzić rozmowy telefoniczne itd. Naprawdę jeżeli komuś nie odpowiada standard oferowany przez IR nie musi nim jechać, ma możliwość wyboru przewoźnika Smile

IR do Szczecina, nie jechałem nie wiem. Nawet jednak "GazWyb" pisze, że to toaleta miała być tam brudna a nie wagon. A za stan toalety jednak odpowiada (brak)kultury jakiś pasażerów...
pl - 21-12-2009, 13:37
Temat postu:
Ciekawe tylko, że było jedno zdjęcie osoby w śpiworze, która coś tam niby upychała w oknie (w które i tak się nic nie dałoby wepchnąć) i do tego tak niewyraźne. Nie było zdjęcia innych pasażerów, z innego miejsca, z innego wagonu. A co do tych toalet to jakoś nie chce mi się wierzyć, że skład wyjechał w takim stanie, co jak co ale wagony i toalety PR jak i EZTy są na ogół sprzątane przed wyjazdem. Poza tym ktoś pisał, że jechał tym pociągiem i nic takiego nie miało miejsca.

A co do temperatury to na ogół kobietom jest zimno, sam kiedyś jechałem w przedziale i mi było ciepło, wręcz gorąco, a siedzące 2 dziewczyny uznały, że im zimno. A na podstawie jednej Pani Moniki nie można wysnuwać obiektywnych wniosków co do temperatury w składzie.
Ahaswerus - 21-12-2009, 13:41
Temat postu:
Cóż pewnie ,że nie musi ale niech ten standard spełnia faktycznie to minimum a nie dopuszcza do takich a nie innych sytuacji bo takie wydarzenia dobrej reklamy IR nie robią prawda..,jak myślisz ilu ludzi znów wybierze taki pociąg po takich a nie innych doznaniach , a ile zrezygnuje po obejrzeniu relacji w TV czy przeczytaniu w gazecie o warunkach panujących w tych składach.
siwiutki91 - 21-12-2009, 16:21
Temat postu:
Ahaswerus napisał/a:
Jak nie jest niski jak ludzie musza jezdzic w czapkach i kurtkach czy to jest wg Ciebie standard podróży w XXi wieku rozumiem??O tych brudnych wagonach ze Szczecina nie wspominając,bo to juz nawet nie są niskie standardy tylko totalne dno ,że dopuszcza się do ruchu takie składy ,tego jakoś nie zauważasz.


a ja w piątek wracałem pociągiem [Niemen] TLK z Bydgoszczy do Białegostoku siedziałem w Kurtce czapce a na dodatek w rękawiczkach!
Cytat:
czy to jest wg Ciebie standard podróży w XXi wieku rozumiem??


a teraz jechałem IR Narew rel. Warszawa Zach-Białystokna zestawione z jednego EZT EN57-1056 cieplutko było elegancko śniegu nie było na pomostach szyby jak w każdym pociągu zamarznięte ale ogólnie elegancko, a ludzi ok. 240osób było ok .45 osób przesiadło sie z opóźnionego IR z Rzeszowa. Nikt na nic nie narzekał oprócz tego że ludzie musieli wymieniać bilety z D na P ponieważ inteligentne kasjerki w Warszawy Centralnej 10minut przed odjazdem IR wystawiały bilety na pociągi D
pospieszny - 21-12-2009, 17:25
Temat postu:
Jutro wybieram się w podróż IR Wielkopolanin
Myślę że będzie tak jak pisze siwiutki91, na IR Narew. Wczoraj jednostka z Wielkopolanina padła w Węgrzcach Wielkich liczę że jutro będzie bez zakłóceń i dużych opóźnień.
siwiutki91 - 21-12-2009, 17:31
Temat postu:
no dzisiejsze opóźnienie było spowodowane tym że było skomunikowanie z IR z Rzeszowa, Jak będzie jechać EN57-1384 lub EN57-1056 to będzie cieplutko bo najszczelniejsze ze wszystkich jednostek na podlasiu. Jeżeli EN57-1537 to z ciepłem może być problem bo niby jest po modernizacji ale jest troszeczke nie szczelna.
Przemyślanin - 21-12-2009, 20:23
Temat postu:
Podróżni, którzy jechali dzisiaj IR Podkarpackie z Przemyśla do Gliwic mieli bardzo nie przyjemną podróż. Jednostka, która jechała to EN57-1944 ( Full Plastik). Z powodu mrozów i zimna w jednostce w każdej parze drzwi, jedna polówka się nie zamykała. A na dodatek skład odjechał ze stacji początkowej z opóźnieniem 50 minut.
siwiutki91 - 21-12-2009, 20:25
Temat postu:
co za kretyn na taką podróży wysyła plastik? Idea Question
sheva17 - 21-12-2009, 23:53
Temat postu:
Cytat:
jak sie nie ma czym jeździć to sie nie puszcza taboru rodem sprzed 30 lat tylko po to by wozić ludzi jak zwierzeta


Ja tam w kiblu nie czuje się jak zwierzę. Sukces IR całkowicie przeczy Twoim tezom.Problemy mają również IC i czy Twoim zdaniem w sytuacji, gdy w większości pośpiechów nawala ogrzewanie spółka powinna zrezygnować z ich obsługi? Może zlikwidujemy wszystkie osobówki(REGIO), IR, TLK-i i zostawimy kilka EIC bo te mają super standard Very Happy ? Logika Twojego rozumowania jest zastanawiająca i mam wrażenie, że kolejny oddany sługa PKP IC nam się trafił.
A to, że jest prowadzona nagonka na IR przez całą Grupę PKP wraz z niektórymi ,,prorynkowymi'' mediami to chyba oczywiste dla każdego kto ma choć trochę oleju w głowie.
Ja dzisiaj jechałem do Katowic IR z Przemyśla do Legnicy i byłem bardzo zadowolony. Miło, ciepło, tanio i punktualnie. W drodze powrotnej z Katowic do Krakowa wobec opóźnienia IR Barbakan o 80 minut skorzystałem z pociągu osobowego ,,Skalnica'' obsługiwanego przez EDytkę i z komfortu przejazdu również byłem bardzo zadowolony. Do opóźnionego o 10 minut TLK ze Szczecina do Krakowa mało kto wsiadł, chociaż w środku było i jasno i pewnie również ogrzewanie w niektórych wagonach działało.
kowal331 - 22-12-2009, 11:07
Temat postu:
Puszczanie fullplastików na długie trasy to pomyłka...ale patrząc na to z drugiej strony,może to powrót do korzeni,gdy w drugiej klasie były twarde drewniane ławki(fakt to wywodziło sie z dawnej trzeciej klasy).Byc może ktoś z forumowiczów pamieta takie wagony z codziennej służby?
sheva17 - 22-12-2009, 15:24
Temat postu:
Jeżdżą czym mogą. Pojawiały się protesty, że cierpi luch lokalny na uruchomieniu IR, więc by już nikt nie narzekał skąłdy są takie jakie są. Jakoś pasażerowie jazdę IR sobie chwalą i nawet doceniają zalety takiej podróży. Dzisiaj już nikogo nie stać by za teoretycznie wyższy standard w PKP IC płacić tak bajońskie sumy.
hurricane - 22-12-2009, 15:37
Temat postu:
Ja nie wiem, czy PRy czasem nie mają zatoru przy rewizjach kibli teraz, stąd na IR pojawiają się gorsze składy...
Anonymous - 22-12-2009, 16:13
Temat postu:
Ja jako dziecko miałem okazję podróżować w wagonie z drewnianymi ławkami były oczywiście przedziały ,podróż z mamą zaczynalismy w Iławie (linia nie byla jeszcze zelektryfikowana)potem mielismy przesiadkę na dworcu Warszawa Główna (centralnego jeszcze nie było) i dalej pociagiem do Kielc wtedy jeszcze wszystkie pośpiechy i ekspresy do Krakowa jeżdziły przez Kielce a czasami jechaliśmy aż do Jędrzejowa skąd wąskotorówką podróżowalismy do celu czyli do Jurkowa /k Wiślicy .Tam mieszkali moi dziadkowie
sheva17 - 22-12-2009, 16:34
Temat postu:
@hurricane, ale np. EDytki wróciły na niektóre lokalne pociągi. W sumie połączenia REGIO i IR trzeba jakoś zrównoważyć.
ulth - 22-12-2009, 17:35
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
Jakoś pasażerowie jazdę IR sobie chwalą i nawet doceniają zalety takiej podróży. Dzisiaj już nikogo nie stać by za teoretycznie wyższy standard w PKP IC płacić tak bajońskie sumy.

Ja jestem pasażerem i nie chwalę sobie.Pytanie retoryczne, czy kogoś stać potem na długotrwałe leczenie ?
Mróz albo ogromne przegrzanie, zepsute okna, urągające podstawowym zasadom higieny "wc".
Po podwyżce, jaką wprowadziły PR - ich oferta nie jest już atrakcyjna, niestety.
Bajońskie sumy na IC? Owszem, bywają.Ale czasem naprawdę warto zapłacić 8-9 zł drożej i jechać jak człowiek.
Ahaswerus - 22-12-2009, 17:57
Temat postu:
Brawo dokładnie wyraziłeś to jak trzeba .ale obawiam się że do niektórych fanatyków IR typu Sheva takie argumenty raczej nie dotrą bo to tak jakbyś mówił do ściany niestety...
Anonymous - 22-12-2009, 18:05
Temat postu:
Mógłbyś z łaski swojej nie obrażać użytkowników tego forum? To, że @sheva17 ma inne zdanie od Twojego nie jest powodem do tego, abyś mógł wysyłać pod jego adresem prywatne docinki!

ulth napisał/a:
Ale czasem naprawdę warto zapłacić 8-9 zł drożej i jechać jak człowiek.


Mam zapłacić 8-9 zł więcej za jazdę w TLK, w którym okna są nieszczelne, a ubikacje niczym szczególnym nie różnią się od tych ze składów spółki PR? Nie, dziękuję. Przynajmniej zaoszczędzę kilka złotych, a standard praktycznie taki sam. Nie oszukujmy się, jak i jednej tak i drugiej spółce daleko brakuje do ideału pod względem standardu i warunków przewożenia ludzi w pociągach. Wyjątek stanowią drogie pociągi kategorii Intercity, ale to jest raczej bez porównania i z korzyścią dla PIC.

Zupełnie nie rozumiem, o co Wy się sprzeczacie? Jaki ma sens porównywać standard pociągów TLK do standardu pociągów interREGIO? Wszędzie zdarzają się przysłowiowe "kwiatki". Dopóki obaj przewoźnicy będą nas wozili 40-letnim złomem, dopóty będziemy narzekać i jęczeć na mróz w pociągach, na obsrane kible i śnieg w przedsionkach. Niestety.
Anonymous - 22-12-2009, 18:12
Temat postu:
Koledzy to nie takie proste i łatwe zagadnienie IR przyjęły się na rynku kolejowym i będa miały swoją grupę pasażerów z obserwacji głownie studentów Tabor jest jaki jest ale z czasem zapewne będzie lepiej ale nie jest tragicznie owszem ja nigdy nie ukrywałem że wole podróżować TLK ale od czasu do czasu kożystam z IR i jak narazie nie byłem zdegustowany a 8zl to dla niektórych młodych osób jest dużo bo studiuja a w domach się nie przelewa więc taka jest prawda
EU07 - 22-12-2009, 18:47
Temat postu:
Cytat:
A zwróciłes uwage na zdanie o warunkach podróży godnych XXI wieku?czy jakos umkneło Ci to jak widze,jak sie nie ma czym jeździć to sie nie puszcza taboru rodem sprzed 30 lat tylko po to by wozić ludzi jak zwierzeta,na tym polega problem,co do nagonki na IR to nie widze żadnej jakoś,myśle ze traktujesz to zbyt dogmatycznie.


Jakoś nic tego nie wynika oprócz lania wody.
Ahaswerus zatwardziały zwolenniku IC otóż jeśli rozejrzysz się po całym PKP dostrzeżesz że do dziś w samym IC do obsługi TLK w większości trafiają wagony z lat 60 czy według ciebie to nie oburzające że za podróż w tych warunkach - nie rzadko w WC które wygląda jak by nikt go nie czyścił od nowości nie rzadko bez wody na podartych i wygniecionych kanapach z wszech obecnym brudem i chamską obsługą a w dodatku cały ten luksus za 30% więcej niż oferuje to PR w taryfie IR.
Założę się że gdyby wysłać ową studentkę, mądrych dziennikarz GW, mohery i polityków w podróż kolejami niemieckimi czy francuskimi 75% z nich uskarżała by się na cokolwiek.

Wszyscy się zgodzimy że tak i PR jak i w IC zdarzają się sytuacje które przerażają nawet nas - ludzi którzy w większości stwierdzają że Polska kolej zmienia się na plus.
kris123 - 22-12-2009, 18:52
Temat postu:
Ja także sie wypowiem ponieważ śmieszą mnie teksty typu mróz, zepsute okna i WC poniżej standardu. Oczywiście nie twierdzę, że to się nie zdarza, ale takie generalizowanie jest idiotyzmem. Ponieważ na większości IR jeżdżą jednostki zmodernizowane o naprawdę rzadko zdarza się, aby coś takiego sie powtarzało. W każdym razie zawsze można zgłosic swoje wrażenia kierownikowi pociągu a on ma obowiązek się tym zając i wydać protokól. Są reklamacje i tak dalej. na marginesie a jaką masz pewność , że wc w IC będzie lepszy? To takie generalizowanie. nie zawsze to co nowsze i pozornie czystrze ma mniej bakcyli. Co do okien aż mnie ciekawi który to skład drogi Kolego tak wyglądał. W każdym razie jesli coś takiego zaobserwowałes trzeba było złożyć reklamację, aby to się nie powtarzało.
A co do cen prywatnie jeżdze co 2 dni na trasie Gorlice-Krakow i Kraków-Rabka i niby m ogę jechać IC, tyle, że po co skoro za połowę ceny mogę pojechać IR a jeszcze taniej osobowym? Po co mam sie narażać na stanie na większych stacjach kilkanaście minut?
Poza tym zawsze byłem zdania że potzrebna jest konkurencja. pasażer powinien mieć wybór czy woli jechac niższym standardem, ale tanio czy bulić i jechać droższym pociagiem. Nie każdy ma 9 zł na wywalenie w błoto. mało tego śmiem twierdzić, że miejsc ówka to taki haracz, bo dlaczego a właściwie za co mam dopłacać? Za to , że dostanę miejsce za które zapłacę? A jak mi sie zachce miejsce zmienic to nie można bo inne zajęte, albo bilet nie na to.
Dlatego drodzy Koledzy/koleżanki nie generalizujmy. każdy ma wybór.

[ Dodano: 22-12-2009, 18:55 ]
A co do chwalonego IC to ta firma już się popisała. Przejmując pośpieszne i je likwidując. Dzięki nim taki zagórz stracił połaczenia z Krakowem. Dodatkowo teraz nastąpiła zamiana pośp, na TLK ciekawem po co? czyżby kasa z miejscówek była potrzebna?
A i jeszcze śmiech na nsali że łaskawie dają bony za spóźnienia pociagów. tak siak czy owak to prawo UE i za 2 lata to będzie psi obowiazek każdego przewoźnika, aby kasę zwracać. Bo nie każdy ma ochotę jechać 2 raz pociągiem, który raz już się spóźnił...
sheva17 - 22-12-2009, 19:08
Temat postu:
Cytat:
Ja jestem pasażerem i nie chwalę sobie.Pytanie retoryczne, czy kogoś stać potem na długotrwałe leczenie ?


Jedź pospiesznym. Może chociaż jedna osoba na przedział wtedy tam się trafi.


Cytat:
Bajońskie sumy na IC? Owszem, bywają.Ale czasem naprawdę warto zapłacić 8-9 zł drożej i jechać jak człowiek.


A może ktoś za te pieniądze jest wstanie przygotować dla rodziny kolację? Nie macie pojęcia o skali biedy w tym kraju, podobnie zresztą jak Spółka PKP IC.


Cytat:
ale obawiam się że do niektórych fanatyków IR typu Sheva takie argumenty raczej nie dotrą bo to tak jakbyś mówił do ściany niestety...


Podobno jeśli Bóg ma kogoś pokarać to odbiera mu rozum. Przykro mi, że spotkało to właśnie Ciebie @Ahaswerus. Jeśli pasażerów przepełnionych pociągów IR nazywasz fanatykami to chyba już dawno starciłeś kontakt z rzeczywistością. Nie pomyślałeś, ze ktoś nie poszedł Twoim śladem i zdobył chociaż podstawy wiedzy ekonomicznej? Ja nic pisać nie muszę. Pasażerowie już wybrali, nawet pracownicy PKP IC donoszą o masowym odpływie pasażerów. @Ahawerus komuna się skonczyła i sorry, ale to nie Ty, podobnie jak centrala PKP będzie wybierała pasażerom pociąg.
kris123 - 22-12-2009, 19:25
Temat postu:
O niespodzianka zgadzam się z shewą. Oczywiście nie co do sposobu wypowiedzi bo po co wdawać się w kłótnie , ale merytorycznie zgadzam się. To pasażer wybierze pociąg to pasażer wybierze środek transportu. I tu nikt na szczęscie nikogo nie zmusi do działania takiego czy innego. Jeden pojedzie busem i będzie gniotł sie jak sardynka, drugi pojedzie IC i zapłaci sporo więcej za przejazd na zarezerwowanym miejscu. Jeszcze innego skusi cena IR i pojedzie poc. przyśpieszonym. A następny wybierze osobówkę, czy pojedzie samochodem. mnie jako człowieka cieszy, ze mam wybor środka transportu.
A co do fanatyzmu frekwencja IR 100/120% świadczy o tym, ze te pociągi są niezmiernie popularne. zresztą ilu z nas wzburzyla myśl likwidacji tych pociągów. I Panowie nie była to jedna osoba tylko większość forum. Fanatykiem byc może jestem ja, być może pasjonatem, MK bo codziennie pomimo mnogości srodkow transportu korzystam z osobówek typu 66129 i 72o. tak wybrałem.
I niech każdy jedzie tym co uważa a faktycznie zgadzam się, że w dzis. czasach ludzie liczą kazdhy grosz i w wiekszosci wybiorą coś co może nie najlepsze ale najtańsze...
Ahaswerus - 22-12-2009, 19:39
Temat postu:
Na przykładzie Shevy widać co znaczy tzw myślenie życzeniowe albo usilne zaklinanie rzeczywistości,masz zbyt wybujała wyobraźnię a to problem:) co do komuny to wyobraź sobie ,że w tamtych czasach mogłeś dojechać pociągiem wszędzie praktycznie ,dziś po 20 latach wspaniałego kapitalizmu jedyne co zostało to tysiące zamkniętych i rozkradzionych linii,to już raczej trudno będzie zwalić na komunę prawda? wiem ,że to nie na temat ale nie mogłem inaczej tego wyrazić.Aha i nikt w tamtych czasach nikomu nie nakazywał jakim pociągiem ma jechaćSmile wyobraź sobie ,ze też był wybórSmilei to znacznie większy niż dziś zważywszy na ilość pociągów.więc z Twym okrzykiem precz z komuna bym polemizował jednak:)
PS.Nie pracuje w IC ani nie jestem z nim związany to tak celem wyjaśnienia żeby nie było niedomówień.I nigdy ich nie broniłem za to jestem zwolennikiem normalnych pociągów i ludzkich warunków podróżowania.A nie doznań ekstremalnych w składach rodem z 3 świata.
kris123 - 22-12-2009, 20:06
Temat postu:
Tyle, że za taki stan jaki mamy nie odpowiada jeden przewoźik. Odpowiadają wszyscy ludzie odpowiedzialni za kolej. Mówmimy, że pociągów jest coraz mniej i to prawda. Ale to nie pasażerowie odpowiadają za zamykanie linii. Wprost przeciwnie to poszczególne gminy, miasta, urzedy pomalutku doprowadzały do regresu przewoozow kolejowych. Bo niestety łatwiej zadbać o przystanek autobusowy niz o infrastrukturę kolejową. odpowiedzialne jest PLK które linii nie remontowało. To brak remontów powoduje, że prędkośc szlakowa dramatycznie spada. Tyle, że jest to im na rękę, ponieważ mają pretekst do zamykania linii. Tyle, że linie nie są zamykane bo są zdewastowanye, czy ludzie nie jeżdza . Są zamykane linie przejezdne w calości o przyzwoitej szlakówce, an przykład chabówka- Sącz. i nie pomagaja protesty. Jak przejżeć remonty linii to są odcinki stale remontowane, ale sa linie nie remontowane w ogóle lub w minimalnym stopniu. Mało tego remont niektórych odcinków na przykład wadowice-Kraków jest niewykorzystany, ze względu na rzenującą liczbę pociagów. Winni są przyznający środki na transport. Dziwimy się stanowii pociagów, a nie zauważamy na dysproporcji środków jaka idzie na transport samochodowy i kolejowy. Bodaj 95 do 5% . Dalej likwidacja pociągów i skomunikowan na wniosek UM. Następnie likwidacja skomunikowań niedostosowanie oferty do potrzeb pasażera. Co do tego, że pociagiem wszędzie nie dojedziesz zgadzam się, ale to nie wina przewoźkika. Niestety część dróg kolejowych została rozebrana, zdewastowana i niestety teraz pociąg wszedzie nie dojedzie . Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Czy za stan dewastacji nie odpowiada też człowiek/pasażer. Ciagłe kradzieże trakcji, wandalizm, malowanie idiotyzmów na pociągach i tak dalej.
A wracając do tematu to transport powinien się uzupelniać. Pociągi Ir jako fajna oferta musi uzupelniac ofertę regionalną. nie może być tak, że tworzymy IR typu EWrocław-zakopane a tym samym likwidujemy połaczenia lokalne. w każdym razie szansa kolei jest zwrócenie się do pasażera. I jak pokazuje przykąłd IR do powiedzmy Warszawy/Wrocławia/Przemyśla to okazuje się, że te pociagi sa niezwykle popularne. tyle, ze taka pseeudo walka 2 firm skutkuje tylko problemami dla Pasażera.
foot - 22-12-2009, 20:22
Temat postu:
Ahaswerus, dokładnie zgodzę się z Tobą. Chociaż z Warszawy też mogłem jechać IR do Krakowa bym zaoszczędził jakieś ok.70 złotych, ale wolałem zapłacić 107,00 złotych na EIC i jechać w czystym, klimatyzowanym, cieplutkim przedziałem a nie w jakimiś zamarzniętym lodowatym IR a później chorować przez 2 tygodnie. Dziękuję bardzo
Ahaswerus - 22-12-2009, 20:25
Temat postu:
Nie mówię przecież ,że to pasażerowie są temu winni bo nie oni za to odpowiadają tylko rządzący którzy do tego doprowadzili swoimi 20 latami kapitalizmu ,wyzysku i złodziejstwa,przez tyle lat ponoć super wolności nie byliśmy w stanie zbudować żadnej nowoczesnej linii kolejowej ,ostatnia powstała w 1977 roku!! to o czymś świadczy prawda,dziś najłatwiej jest pluć na tamte czasy bo jest w modzie i nic nie kosztuje ale najtrudniej jest pokazać że umie się zrobić coś lepiej i z głową a tego dzisiejszym rządzącym brakuje, w takich Czechach też przecież kiedyś socjalistycznych można było jakoś to sensownie rozwiązać i pociągiem dojedzie się do najmniejszej dziury za to u nas najłatwiej wydać kasę na IPN czy CBA czy inne pseudo instytucję prześladujące naród.
kris123 - 22-12-2009, 20:26
Temat postu:
Tyle że Foot nie każdy moze sobie pozwolić na 60 zł w plecy. W każdym razie każdy ma wybór i niech tak zostanie. Ja ostatni raz jechałem IC bodaj 3 lata temu . I takie proste porównanie 1 stona przejazd pociągiem pośpiesznym PR na odc. ustka-kraków około 90 złotych i byłem na miesjcu. Powrotny skusiłem się na IC. Efektem było przejazd z Ustki do Słupska PR, potem ze słupska do Gdańska SKM a potem EX . Łączna cena ponad 200zł. 110 zł w plecy, a efekt ten sam niestety. Przemęczenie z przesiadkami i poczęstunek herbatą i mikrociastkiem za 110 zł Very Happy

[ Dodano: 22-12-2009, 20:31 ]
I proszę po częsci zgadzam się z Ahasferusem. Tyle, że co poradzisz jak mamy taką władzę. A co do oceny Komuny jest tak, że oceny są podzielone. Okazuje się, że coraz więcej ludzi chciałoby powrotu tamtych czasow. Ale co się dziwić praca jaka była to była, pakiet socjalny, a kolej jako 1 firma jeździła wszędzie. Wszedzie przewóz się opłacał. A teraz jak trochę ilość podróżnych spada linię sie wycina. Jak mamy konkurencję to nmarzekamy. A dzięki temu ceny spadły. Gdyby nie takie IR to IC nie wprowadziłoby obniżek. Niestety monopol nie jest dobry. A teraz masz wybów jedziesz do warszawy Ekspresem, IC, TLK, EC czy IR.
mateuszpiszcz - 22-12-2009, 21:11
Temat postu:
Myslicie, że Pan X z Katowic pracujący na co dzień nielegalnie na budowie w Warszawie i zarabiający 3000 zł, mający na utrzymaniu żonę i dwójkę dzieci , które uczą się w Gimnazjum i liceum, jeśli na weekend jedzie do rodziny do Katowic (czyli pokonuje 8 razy w miesiącu odcinek Warszawa- Katowice- Warszawa) wybierze IC za 107 zł? Nigdy. Choćby miał jechać w zamarzniętym kiblu bez sprawnej toalety i tak wybierze IR za 40 zł. I miesięcznie zamiast 800 zł na dojazdy wyda 320 zł. Takich Panów X KIERUJĄCYCH się CENĄ a nie tym że pojedzie w ciepłym i czystym pociągu jest mnóstwo. I to ci ludzie decydują czym pojadą. Nie Wach, nie Celiński i inne darmozjady którzy najchętniej zlikwidowali by w pizdu IR i wszędzie dali Ic-ki. Przepraszam, że się , aż tak uniosłem, ale nie którzy już tu wypisują takie BZDURY , że rzygać się chce. I dodam dla oponentów , że sam jeżdżę tylko pociągami kategorii IC.
bileciarz - 22-12-2009, 21:40
Temat postu:
mały OT: Co do powrotu do tamtych czasów
http://www.youtube.com/watch?v=nJcKZooI_SQ&feature=related
Ahaswerus - 22-12-2009, 22:02
Temat postu:
Cóż wniosek jest jeden nigdy nie potrafiliśmy uszanować żadnej własności ani wtedy ani dziś ,taka nasza wada narodowa...
foot - 22-12-2009, 22:30
Temat postu:
Okej daję dla przykładu: jadę zamarzniętym mroźnym IR później dostaje grypę leżę 2 tygodnie w domu i wydaję na:
- wizytę u lekarza (50 zeta)
- leki na receptę (ok. 50 zeta)
za zdrowie płacę ok.100 lub więcej zł...) Co za różnica? Dopłacisz 70 zł i tak byś musiał stracić na leki, wizyty u lekarza bo w państwowej służbie zdrowia zanim się doczekasz to umrzesz więc i tak prywatnie trzeba iść... Więc różnicy nie ma...
Iktorn - 22-12-2009, 23:43
Temat postu:
A może przestalibyście się już kłócić i wrócilibyśmy do dyskusji o IR?
Gurami22 - 23-12-2009, 00:40
Temat postu:
foot a ja bym wolał tą różnicę między EIC a IR wydać na podróż powrotną do Krakowa i kolejny wyjazd do Warszawy, tak po prostu jest bardziej ekonomicznie.
A soczek i ciastko nie są warte 25 zł za to powinien być dobre śniadanie/obiad/kolacja zależnie od pory podróży Very Happy
Noema - 23-12-2009, 08:28
Temat postu:
Jeśli jedziesz pociągiem i jest ci zimno, a ogrzewanie w wagonie działa, możesz winić tylko siebie i niską temperaturę. Dlaczego? Bo zimno jest odczuciem subiektywnym. A tak naprawdę to już niedługo przyjdzie wiosna.

- Na dworze mróz, a w pociągu InterRegio PKP Przewozy Regionalne nie działa ogrzewanie. W wagonach szyby od środka oszronione, temperatura wewnątrz jak na zewnątrz, a podróż trwa trzy godziny! - pisze w liście do redakcji nasz czytelnik, Szymon Wróblewski. W niedzielę wracał z Warszawy do Krakowa. - Prosiłem obsługę pociągu, aby coś z tym zrobili, ale usłyszałem, że nic nie poradzą. Tak jest i już. W sobotę na tej samej trasie jechał mój brat. Miał ten sam problem. W pociągu było tak zimno, że ani kurtka, ani czapka, ani rękawiczki nie pomagały - dodaje.

- Nie dotarły do nas informacje, żeby ogrzewanie w pociągach na trasie Warszawa - Kraków nie działało. Ogrzewanie było sprawne i włączone - odpowiada Piotr Olszewski, rzecznik prasowy PKP InterRegio. - Przy niskiej temperaturze na zewnątrz odczucie temperatury pasażerów jest jednak subiektywne i może się wydawać niższe od realnej temperatury. Jeśli pasażerowie są niezadowoleni z naszych usług, mogą złożyć reklamację - dodaje.

Temperatura w pociągu przy wyjeździe ze stacji początkowej powinna mieć minimum 14 stopni Celsjusza - tak mówią przepisy PKP. Żadne jednak nie wskazują, jaka powinna panować w wagonach w czasie jazdy. - Na trasie Warszawa - Kraków pociąg rozpędza się do ponad 100 km na godzinę, a jego prędkość wpływa na obniżenie temperatury. Podobnie zresztą jak ziąb na zewnątrz i fakt, że w pociągu co jakiś czas otwierane są drzwi. Nie mamy na to wpływu - mówi Olszewski.

- Rzeczywiście w czasie jazdy powietrze na zewnątrz odbiera ze środka ciepło i obniża temperaturę. Ale jeśli pociąg oddaje więcej ciepła, to wystarczy zwiększyć ogrzewanie i będzie już wystarczająco ciepło. To nie jest problem fizyczny, tylko efektywności ogrzewania - wyjaśnia prof. Krzysztof Królas z Zakładu Fizyki Niskich Temperatur Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czy ogrzewanie w pociągach InterRegio nie nadaje się do zimowych warunków pogodowych, czy może nikt nie pomyślał o jego zwiększeniu? - Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że ogrzewanie włączone było na maksymalną moc. Na szczęście takie duże mrozy jak w miniony weekend zdarzają się u nas rzadko i przypadki zmarznięcia pasażerów są sporadyczne - podsumowuje Olszewski.

Autor: Dominika Wantuch
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
ulth - 23-12-2009, 11:33
Temat postu:
Ale czegoś nie rozumiem tutaj...
Dlaczego nadal użyta jest nazwa PKP ? Przecież to już nie jest PKP Przewozy Regionalne a Przewozy Regionalne.
I teraz nastepne pytanie.Jaki regulamin obowiązuje w Przewozach Regionalnych?
Bo na pewno nie PKP!
Do jakich przepisów stosują się Przewozy Regionalne ? Może do regulaminu "pełna samowolka" - zależna od humoru podstawiaczy, załogi i maszynisty ?
pl - 23-12-2009, 11:37
Temat postu:
Te artykułu w wybiórczej są już powoli żenujące. Co chwile pisze do nich jakiś przemarznięty biedak i tylko do GW. Temperatury były jakie były na zewnątrz, jak ktoś się boi zimy albo z natury się trzęsie przy minimalnych temp. to niech siedzi w domu. Do tego te błędy PKP w nazwie PR już nie występuje, tak samo jak nie ma czegoś takiego jak PKP Regio.
sheva17 - 23-12-2009, 12:01
Temat postu:
Cytat:
Na przykładzie Shevy widać co znaczy tzw myślenie życzeniowe albo usilne zaklinanie rzeczywistości,masz zbyt wybujała wyobraźnię a to problem:)


Jeśli rzeczywiście już Bóg nas pokarał to nie ma odwrotu, pewnych rzeczy kupić się nie da Very Happy . Argumentów ad rem nie widzę, niestety celem stała się tylko moja osoba. Miło mi Very Happy, ale radzę pracować nad merytoryczną jakością wypowiedzi.


Cytat:
co do komuny to wyobraź sobie ,że w tamtych czasach mogłeś dojechać pociągiem wszędzie praktycznie ,dziś po 20 latach wspaniałego kapitalizmu jedyne co zostało to tysiące zamkniętych i rozkradzionych linii,to już raczej trudno będzie zwalić na komunę prawda?


Kolejny sympatyk Gierka. Jeśli masz takie resentymenty to jedź na Białoruś, tam znajdziesz ukojenie. Zrozum, ze tamten system updał właśnie z przyczyn ekonomicznych. Zanim coś napiszesz, proszę pomyśl chociaż chwilę.


Cytat:
Aha i nikt w tamtych czasach nikomu nie nakazywał jakim pociągiem ma jechaćSmile wyobraź sobie ,ze też był wybórSmilei to znacznie większy niż dziś zważywszy na ilość pociągów.więc z Twym okrzykiem precz z komuna bym polemizował jednak:)


A jaka to konkurencja była w PRL na kolei? Naprawdę odkrywasz przede mną nowe karty historii. Wolny rynek można kochać, ale można tez jak nasz kolega nienawidzić. Niestety on jest i to pasażer ma prawo wyboru. Ten już wybrał IR.


Cytat:
PS.Nie pracuje w IC ani nie jestem z nim związany to tak celem wyjaśnienia żeby nie było niedomówień.I nigdy ich nie broniłem za to jestem zwolennikiem normalnych pociągów i ludzkich warunków podróżowania.A nie doznań ekstremalnych w składach rodem z 3 świata.


Może nie pracujesz, ale być może za pisanie takich bzdur Ci płacą? Czy pasażer jest zmuszany do jazdy kiblem? Czy nie może skorzystać z droższego pośpiecha? Przestań myśleć jak PZPR i wybierać co Ci się wydaje, że będzie dla ludzi lepsze.


Cytat:
Ahaswerus, dokładnie zgodzę się z Tobą. Chociaż z Warszawy też mogłem jechać IR do Krakowa bym zaoszczędził jakieś ok.70 złotych, ale wolałem zapłacić 107,00 złotych na EIC i jechać w czystym, klimatyzowanym, cieplutkim przedziałem a nie w jakimiś zamarzniętym lodowatym IR a później chorować przez 2 tygodnie. Dziękuję bardzo


A Ja za te pieniądze dojadę do Krakowa, pójdę na basen i zjem obiad z dziewczyną. Popatrz ile tracisz, ale nikomu nie bronię za cieżkie pieniądze grzać tylłka w luksusowych fotelach EIC. Wasze prawo, ale potem nie narzekajcie, że nie ma czego do garnka włożyć.


Cytat:
Okazuje się, że coraz więcej ludzi chciałoby powrotu tamtych czasow.


Część ludzi nie jest przygotowana do życia w gospodarce rynkowej i za swoje zadowe rozczarowania obwinia państwo.


Cytat:
Myslicie, że Pan X z Katowic pracujący na co dzień nielegalnie na budowie w Warszawie i zarabiający 3000 zł, mający na utrzymaniu żonę i dwójkę dzieci , które uczą się w Gimnazjum i liceum, jeśli na weekend jedzie do rodziny do Katowic (czyli pokonuje 8 razy w miesiącu odcinek Warszawa- Katowice- Warszawa) wybierze IC za 107 zł?


Mateusz, na forum nasi koledzy mogą pisać przeróżne bzdury. Szczęśliwie Ahaswerus nie jest I Sekretarzem i pociągów IR nam nie zlikwliduje. Wyboru ostatecznie i tak dokona pasażer.
ulth - 23-12-2009, 12:16
Temat postu:
sheva17

Może tak przejdzie pomysł "z IR nad morze" ? Przecież "pasażerowie już wybrali".
Może ich tak załadować do EN-57 i zrobić relację na wakacje: Przemyśl Główny - Łeba ?
Przecież, że ludzie na to pójdą! Zapłacą naprawdę tanio i będą jechać w przyzwoitych warunkach! O ile już same TLK (stare pospieszne) to były rzeźnie jadące z południa na północ - tzw. puszki sardynek to tutaj chyba ludzie by wypadali drzwiami i oknami podczas trasy przejazdu.
Pytanie proste i zasadnicze: jak dalece człowiek, żeby oszczędzić parę groszy jest w stanie pójść na kompromis - wygody, bezpieczeństwa i zwyczajnie ludzkiej godności?
Życzę jazdy takim właśnie IR a potem pisania nadal w tonie propagandowym.
Anonymous - 23-12-2009, 12:24
Temat postu:
Już nie tragizuj, że ludzie tracą swoją godność wraz z odbyciem podróży pociągiem IR.
ulth - 23-12-2009, 12:29
Temat postu:
mk1992

Piszę o relacjach pociągów, które przy istniejących warunkach taborowych - nie powinny mieć miejsca;
ok. każdy ma własne poczucie godności, jednemu takie warunki będą urągać, innemu już nie - fakt
osobowe na krótkich relacjach są w sporej części ok - jest tak jak powinno być, nawet jest dawany lepszy tabor - wczoraj zauważyłem, że na trasie Katowice - Częstochowa znowu jechał "Flirt" - nie widziałem go chyba z rok, więc jest ok, niestety na długie dystanse jeździ taki a nie inny tabor...
Generalnie największym błędem był podział PKP - ale to już dłuższa historia i nie w tym temacie.
REGIOchłopak - 23-12-2009, 12:32
Temat postu:
ja nie rozumiem co wy widzicie w tym złego, że ludzie chcą jechać EN lub ED to ich wybór, nie którzy nieświadomie wybierają takie połączenie bo po prostu odpowiada im godzina odjazdu. Jak dla mnie to nie ma różnicy czy jadę w kiblu czy w przedziałówce, tu i tu za przeproszeniem siedzę na dupie a nawet w EN jest lepiej bo na przeciwko siedzą dwie osoby i obok jedna a w przedziale siedzą razem ze mną i tymi 3 osobami dodatkowe 2 osoby koło których muszę się przeciskać wychodząc z przedziału, a przy okazji zaoszczędzam trochę złotówek i minut Smile
obiezykraj - 23-12-2009, 12:33
Temat postu:
mk1992,

koledze nie chodziło chyba o każdą podróż IR, ale na dalekich trasach - bo o to tu wszystkim na tym forum chodzi.
Na krótkich trasach standard ma małe znaczenie, liczy się bardziej na długich.
Mateuszpiszcz dał jeden przykład na tak, a ja dam jeden na nie:
nie wyobrażam sobie podróży z dziećmi w kiblu na trasie np. Kraków - Ustka naładowanym jak sardynki, tylko dlatego, że będzie tańszy.

Ale każdy ma wolny wybór...

Pozdro.
Anonymous - 23-12-2009, 12:36
Temat postu:
Ale o czym my tu rozmawiamy? Ile jest IR-ów w tak długich relacjach? Wątpię, aby PR-y uruchamiały sezonowe pociągi tejże kategorii nad morze. Chyba sami mają świadomość tego, że EN57 by tego nie wytrzymały. Nie ma o czym mówić. Smile
REGIOchłopak - 23-12-2009, 12:37
Temat postu:
Dlaczego wszyscy podajecie tutaj skraje przypadki podróży, jak ktoś chce to zawsze znajdzie coś do krytyki. Jak komuś nie pasuje to niech nie jedzie proste...
Anonymous - 23-12-2009, 12:41
Temat postu:
Zastanawia mnie tylko, dlaczego GW nie pisze o standardzie podróżowania w niektórych pociągach TLK. Uwzięli się na te IR-y i czepiają się dosłownie wszystkich uchybień, które równie dobrze można zarzucić konkurencyjnej spółce PKP IC.

Niemniej jednak mamy wolny rynek na kolei, a co za tym idzie, każdy pasażer ma prawo wyboru, jakim pociągiem pojedzie. Jak i jedna tak i druga spółka oferują zbliżony do siebie standard podróżowania. Tyle w tym temacie.
REGIOchłopak - 23-12-2009, 12:43
Temat postu:
tylko, że normalny pasażer nie wie, co dzieje się na kolei. Dla nich wszystko co jedzie po torach to PKP, a widać to nawet w artykułach w gazecie zazwyczaj piszą PKP
kris123 - 23-12-2009, 14:03
Temat postu:
bstrachując od tej dyskusji 2 rzeczy mnie ciekawia. Jak sprawdzi się IR Warszawa-Zakopane, czy nie zrobią cyrku z osobowkami a 2 kwestia poc. IR Kraków-Świnouście. Jeśli pojedzie EN 57 to moze być ciekawa podróż. Ale i tak chętni się znajdą. Bo każdy chce trochę zaoszczędzić. Nie ważne czy firma X czy Y. Wielu myśli tanio to ok. Dlatego te pociągi są pełne. I naprawdę wielki szacun dla PR, że się odważyli na krok utworzenia i śmiem twierdzić, że te pociągi zostaną długo...
ulth - 23-12-2009, 14:47
Temat postu:
Panowie drodzy, co jest tańsze ? Patrzę i oczom nie wierzę:
bilet do 30 km - pociąg TLK - koszt 8.50 zł
bilet do 30 km - pociąg IR - koszt 10 zł
Przecież PR strzeliło sobie samobója, strzela je nadal...
adas - 23-12-2009, 15:50
Temat postu:
E tam w stopę Wink Widocznie stwierdzili, że nie za bardzo zależy im na pasażerach na krótkie dystanse w IR (i wolą pasażerów na dłuższych dystansach). I też nie będzie jakichś tłumów sprawdzających dokładnie ceny biletów (przynajmniej przy takich małych odległościach).
siwiutki91 - 23-12-2009, 17:50
Temat postu:
a ja dziś jechałem IR Narew rel Warszawa Zach.-Białystok ludzi ok. 270, jechał jeden EZT, było okej, ani zimno ani śmierdząco,jakoś ludzi nie narzekali na to że jedzie EZT, bo warunki były eleganckie, jedyne kto narzekał to Ci którzy musieli wymieniać bilety na pociągi IR bo kasjerki z Warszawy Centralnej nie potrafią wystawić biletu na IRa
Picolo - 23-12-2009, 18:08
Temat postu:
Dla tych co wiecznie narzekają na IR dla samego narzekania, wrażenia z jazdy ekskluzywnym EIC:
http://groups.google.com/group/pl.misc.kolej/browse_thread/thread/1990a6359e7f9bb6#

[ Dodano: 23-12-2009, 18:09 ]
ulth napisał/a:
Panowie drodzy, co jest tańsze ? Patrzę i oczom nie wierzę:
bilet do 30 km - pociąg TLK - koszt 8.50 zł
bilet do 30 km - pociąg IR - koszt 10 zł
Przecież PR strzeliło sobie samobója, strzela je nadal...

Pociągami IR i TLK jeździ się na znacznie większe odległości niż 30 km, więc twoje twierdzenie o strzale samobója jest śmieszne. Może porównaj ceny z przedziału powyżej 300 km i potem przeżywaj.
Gurami22 - 23-12-2009, 18:18
Temat postu:
ulth a moim zdaniem IR z Krakowa do Gdańska w okresie wakacyjnym to byłby dobry pomysł Smile kwestia ustawienia godzin kursowania. W każdym razie jak można by spędzić w ten sposób dzień w Gdańsku to ja bym się pisał nawet składem osobowym, o i w tym momencie utraciłem godność Very Happy
Anonymous - 23-12-2009, 19:30
Temat postu:
PR-y mogą nawet uruchomić IR w relacji Zakopane-Gdańsk, ale powiedzcie mi, jaki EZT jest w stanie 12 czy 14 godzin bez przerwy jechać i jechać? Co innego lokomotywa i wagony piętrowe... Dajmy na to EU07+4xbohun jako sezonowy IR nad morze. Frekwencja gwarantowana, rzecz w tym, że lokomotyw brak.
syrenka - 23-12-2009, 19:48
Temat postu:
Dzisiaj IR Poznań - Przemyśl (nigdy nie przyzwyczaję się, że to "Wielkopolanin") jechał na pięciu wagonach "zdeklasowanych jedynkach" - sama byłam w szoku.
Anonymous - 23-12-2009, 19:56
Temat postu:
Ale przeczytajcie sobie sprawozdanie ze spotkania rady nadzorczej PR i tam piszą że posiadają 1000 wagonów to gdzie są te wagony????Wiem że Olsztyn ma kilka napewno
Patryk180 - 23-12-2009, 20:05
Temat postu:
Moim zdaniem hitem byłby IR w relacji Katowice-Hel kursujący przez: Bytom, Tarnowskie Góry, Inowrocław, Bydgoszcz, Gdańsk. oczywiście na wagonach. Kursował by np. od kwietnia do października w porze nocnej. Frekwencja napewno byłaby duża ponieważ w tym roku nie ma żadnego bezpośredniego w relacji Katowice-Hel nawet w wakacje.
Anonymous - 23-12-2009, 20:10
Temat postu:
Jak to nie ma? Jest przecież sezonowa TLK-a w relacji Kraków-Łeba/Hel. Kursuje przez Katowice, Bytom, TG, Częstochowę, Radomsko, Łowicz, Toruń Główny...
Anonymous - 23-12-2009, 20:13
Temat postu:
Widzę że niektóre odcinki to miały by zbyt małą przepustowość gdyby wdrożyć niektóre podane tu pomysły . Lepiej pomyślcie co zrobić żeby zlikwidować białe plamy powstałe po 1 września
Gurami22 - 23-12-2009, 20:30
Temat postu:
gryff a tym powinno się zająć ministerstwo np: poprzez skontrolowanie jak wygląda kwestia utrzymywania połączeń międzywojewódzkich przez jedną ze spółek, która na ten cel otrzymuje publiczne fundusze. I z tego powinna utrzymywać relacje potrzebne z różnych względów, ale nie do końca rentowne.

Może należałoby zmienić system i przyznawać środki na realizację konkretnego połączenie w otwartym przetargu ? Rzecz jasna tylko na takie połączenia międzywojewódzkie, które same na siebie nie zarabiają
ulth - 23-12-2009, 21:27
Temat postu:
Picolo napisał/a:
Dla tych co wiecznie narzekają na IR dla samego narzekania, wrażenia z jazdy ekskluzywnym EIC:
http://groups.google.com/group/pl.misc.kolej/browse_thread/thread/1990a6359e7f9bb6#

[ Dodano: 23-12-2009, 18:09 ]
ulth napisał/a:
Panowie drodzy, co jest tańsze ? Patrzę i oczom nie wierzę:
bilet do 30 km - pociąg TLK - koszt 8.50 zł
bilet do 30 km - pociąg IR - koszt 10 zł
Przecież PR strzeliło sobie samobója, strzela je nadal...

Pociągami IR i TLK jeździ się na znacznie większe odległości niż 30 km, więc twoje twierdzenie o strzale samobója jest śmieszne. Może porównaj ceny z przedziału powyżej 300 km i potem przeżywaj.

Wiesz, wcale nie jest śmieszne - ponieważ PR zrobiły tak wrednie na niektórych odcinkach, że prawie co godzinę jedzie IR a osobówka w tę samą stronę i zatrzymująca się w sumie na tych samych stacjach jedzie może ze 2-3 razy na dzień.Czy ludzie nie dojeżdzają te 30 km do szkół i pracy ? Owszem, dojeżdzają i są skazani na IR, które kosztuje tyle, że głowa mała.To jest samobój i mam nadzieję, że ludzie odpowiednio ich ukarzą.
Powyżej 300 km jazda klekotem jest ... - nie skomentuję.
Wiesz jaki jest hałas w IR ? (nie mam na myśli piętrusów).Ja zawsze wspominam to jako koszmar.Trwały uszczerbek na zdrowiu, jak ktoś sobie tak pojeździ ładnych kilka lat codziennie...
adas - 23-12-2009, 22:23
Temat postu:
Oo... A gdzie są takie odcinki?

[ Dodano: 23-12-2009, 22:33 ]
Cytat:
"Wspólny Bilet" w pociągach interREGIO:

Od 23.12.2009 do 11.12.2010 w niżej wymienionych pociągach INTERREGIO uruchamianych przez spółkę Przewozy Regionalne na odcinku od Warszawy Zachodniej do Warszawy Wschodniej honorowane są, tak jak w przypadku pociągów KM, bilety okresowe ZTM. Honorowane są również uprawnienia do przejazdów ulgowych i bezpłatnych. Tak samo jak pojazdach komunikacji miejskiej w Warszawie, pociągiem można bezpłatnie przewozić również bagaże i zwierzęta.
nr pociągu 33025 41120/1 33035
z Łodzi Fabr. z Katowic z Łodzi Fabr.
Warszawa Zachodnia 11.01 12.29 21.03
Warszawa Ochota 11.04 12.33 21.07
Warszawa Śródmieście11.07 12.36 21.09
Warszawa Powiśle 11.10 12.39 21.12
Warszawa Stadion - - 21.15
Warszawa Wschodnia 11.15 12.43 21.18


http://www.ztm.waw.pl/zmiany.php?c=102&i=423&l=1
Mih - 24-12-2009, 15:09
Temat postu:
Przecież EN57 hałasuje tak samo gdy jedzie jako IR i jako R.
siwiutki91 - 24-12-2009, 15:09
Temat postu:
syrenka napisał/a:
Dzisiaj IR Poznań - Przemyśl (nigdy nie przyzwyczaję się, że to "Wielkopolanin") jechał na pięciu wagonach "zdeklasowanych jedynkach" - sama byłam w szoku.


na IR jest teraz taryfa na 1kl. Jak były te wagony traktowane?Smile Very Happy I na[ewno w tym pociagu był lepszy standard niż w PICowskich TLK i jeszcze o 1/4 ceny tańszy!

ULTH jechał ostatnio IRem na odc. 187km. jeden EZT i żadnego uszczerbku na zdrowiu nie mam, hałasu nie było toroszeczke trzęsło ale to normalne! Przestań wkońcu narzekać i szukać głupich argumentów! Nie musisz jeździć IR, jedź IC masz wybór!
PiterTarnów - 24-12-2009, 18:21
Temat postu:
ja osobiście jeśli mam jechać IR to tylko takim który jest na wagonach , w związku z czym chciałbym wiedzieć które IRy są na wagonach a które na kiblach, niestety chyba póki co nie ma możliwości sprawdzić co przyjedzie na stację..bo nie wyobrażam sobie z Poznania do Przemyśla na kiblu jechać
ulth - 24-12-2009, 19:43
Temat postu:
Mih napisał/a:
Przecież EN57 hałasuje tak samo gdy jedzie jako IR i jako R.

Oczywiście, że tak.
Dlatego też jest to do "zniesienia" jeśli jedzie jako R. - niestety
Natomiast jeśli jedzie jako IR to powinny jakieś standardy obowiązywać.No chyba, że ja źle rozumiem to, że jak coś kosztuje drożej to i komfort jest większy...
Dzisiaj jechałem EN - 57 - tym razem dowalony plastyk, nie powiem było ciepło aż do czasu, kiedy znowu nieszczęsne szyby dały o sobie znać... - na całe szczęście był to krótki odcinek.
A powiedzcie, czy wyobrażacie siebie za powiedzmy 30 lat, jadących nadal tymi samymi kiblami ?
Bo to jest bardzo prawdopodobne.W końcu pasażerowie są zadowoleni...
Tak jak IC idiotycznie co jakiś czas przemalowuje swoje (sic!) lokomotywy i utapia kasę w błocie, tak PR będą do swojej agonii przemalowywać jednostki i "modernizować" w sobie tylko zrozumiały sposób...
siwiutki91 - 24-12-2009, 19:55
Temat postu:
30 lat to one nie wytrzymają nie wiem o czym Ty wogóle mówisz?
Anonymous - 24-12-2009, 20:04
Temat postu:
@Ulth, zważ jednak na to, że płacąc za IR płacisz głównie za szybki czas przejazdu. Gdyby w IR-ach obowiązywała taryfa pociągów osobowych, to koszty uruchomienia takiego składu niestety, ale by się nie zwróciły, a co za tym idzie, pociągi interREGIO stałyby się niedochodowe, co w konsekwencji wpłynęłoby na zaprzestanie ich uruchamiania.

Co do modernizacji obecnych EN57. Szczerze mówiąc ja nie mam nic przeciwko. Tak samo jak nie mam nic przeciwko, aby PKP IC modernizowało swoje klasyczne wagony klasy 2 (tzw. "mech-pomy"), które pamiętają jeszcze głębokie czasy PRL-u. Jeżeli modernizacja będzie przeprowadzona porządnie, to z jakiego niby powodu miałbym narzekać?

Jakiś czas temu Koleje Mazowieckie przeprowadziły gruntowną modernizację jednostki EW60. Niestety nie miałem okazji podróżować tą jednostką, nie widziałem jej nawet na oczy. Nie mniej jednak ów modernizacja przypadła mi do gustu i gdyby PR-y zaczęły swoje kible modernizować na wzór EW60 z KM, to mielibyśmy praktycznie nową jakość na polskich szlakach kolejowych. Warto się nad tym zastanowić tym bardziej, że Przewozy Regionalne pieniędzmi nie szastają, a co za tym idzie, na dzień dzisiejszy nie mogą sobie pozwolić na wymianę całego swojego taboru na zupełnie nowy.
sheva17 - 24-12-2009, 21:03
Temat postu:
Cytat:
Może tak przejdzie pomysł "z IR nad morze" ? Przecież "pasażerowie już wybrali".
Może ich tak załadować do EN-57 i zrobić relację na wakacje: Przemyśl Główny - Łeba ?


Czy ktoś pasażerów zmusza do korzystania z IR? Czy do składu wpychani są siłą? Czy zgadzacie się, że wolny rynek to podstawa funkcjonowania naszej gospodarki?
mateuszpiszcz - 24-12-2009, 21:46
Temat postu:
Dlaczego osoby które krytykują PR za puszczanie IR na bohunach i są zwolennikami pociągów TLK zapominają o tym , że spora część obecnych TLK na wakacjach prowadziła wagony piętrowe? Dlaczego wtedy nie ujadaliście tak na Ic za to , że wypożycza od Pr te wagony?
Ralny - 24-12-2009, 21:47
Temat postu:
mateuszpiszcz, 99% ujadaczy na IR to kolejarze z PKP IC. Konkurencja boli!
Anonymous - 24-12-2009, 22:39
Temat postu:
Czasami ujadam na IR ale tylko wtedy kiedy są ku temu powody i nie jestem kolejarzem z IC tylko pracownikiem wojska (cywilnym)

[ Dodano: 24-12-2009, 22:45 ]
Jeśli doczekam takiej sytuacji że IR-Y bedą jeżdziły na wagonach z przedziałami to napewno oleję TLK mowa tu o moim regionie
sheva17 - 24-12-2009, 23:10
Temat postu:
@gryff, Wesołych Świąt i miłego korzystania z IR, nawet wtedy gdy są zestawione z kibli. Zapewniam, że i taka podróż ma swoje uroki Very Happy.
mm - 24-12-2009, 23:52
Temat postu:
Dzisiaj pierwszy raz widziałem IR W Krzyżu relacji Warszawa - Szczecin skład pociągu to ET22 z Cargo i 2 bohuny dosłownie dwa to chyba był jakiś dowcip albo gdzieś się rozerwali. Z relacji wiem że na Centralnym skończyły się już miejsca żadnych ofert rodzinnych weekendowych ani nić z czego mogłaby skorzystać czteroosobowa rodzina w tym dójka dzieci nawet w dzień wigilijny. Brawo
Paszczak - 25-12-2009, 00:01
Temat postu:
mm, nie pisz bzdur! W pociągach IR honorowane są bilety turystyczne i regio karnety, a dzieci mają ulgi ustawowe.
Gurami22 - 25-12-2009, 00:09
Temat postu:
sheva17, można by próbować udowodnić tezę, że PKP IC zbójeckimi cenami biletów Very Happy a z tym wolnym rynkiem jako podstawą funkcjonowania naszej gospodarki - to ja bym polemizował, ale to odrębny szeroki temat i nie mieszczący się w temacie tego forum
sheva17 - 25-12-2009, 02:21
Temat postu:
Generalnie jednak wolnorynkowy typ gospodarki. Przy podróży większej grupy( tzn. co najmniej 2 osoby) polecam ofertę Ty i raz, dwa, trzy. Czasem warto poznać taryfę, a dopiero potem biadolić.
PKP IC wysokimi cenami biletów Gurami 22 prowadziło do spowolnienia gospodarczego i wzrostu bezrobocia.
Baranczak - 25-12-2009, 10:55
Temat postu:
Cytat:
Dzisiaj pierwszy raz widziałem IR W Krzyżu relacji Warszawa - Szczecin skład pociągu to ET22 z Cargo i 2 bohuny dosłownie dwa to chyba był jakiś dowcip albo gdzieś się rozerwali. Z relacji wiem że na Centralnym skończyły się już miejsca żadnych ofert rodzinnych weekendowych ani nić z czego mogłaby skorzystać czteroosobowa rodzina w tym dójka dzieci nawet w dzień wigilijny. Brawo

No właśnie. A w TLK 1811 (dawny ex "Mewa") zmodernizowane wagony z sześciomiejscowymi przedziałami. Porównanie cen na Kutno-Szczecin: TLK=54,00, IR=42,00. Ja osobiście wolę dopłacić i jechać w komforcie, ale szanuję tych, dla których 12 zł robi dużą różnicę. Dlatego oferta IR jest potrzebna, a mam nadzieję, że w miarę rozwoju tabor będzie się poprawiał.
REGIOchłopak - 25-12-2009, 11:13
Temat postu:
12zł w jedną stronę a 24 w dwie a to już jest dużo!
adas - 26-12-2009, 23:40
Temat postu:
http://klkl.ovh.org (baza danych IR-ów - sklady/frekwencja) - może komuś się przyda Wink (znaczy do uaktualniania)

Na razie pusta, ale jak ludzie zaczną dodawać to może coś z tego wyjdzie?
Rafaello1973 - 27-12-2009, 10:36
Temat postu:
Hm tylko czy to w IR do czegoś wykorzystają ,ale pomysł niezły jak mi sie zdarzy pojechać gdzieś IR-em to frekwencje czy skład wklepię w to.Wink
mariusz88 - 27-12-2009, 17:11
Temat postu:
Czy ktos z was moze mi powiedziec jaka jest frekwencja w pociagu InterRegio (IR 38123) Kraków - Szczecin Główny ?
Anonymous - 27-12-2009, 17:35
Temat postu:
Ddziś w drodze powrotnej z Grudziądza jak zwykle miałem przesiadkę w Jabłonowie Pom.Dalej do Olsztyna jechałem IR "MAMRY" byłem mile zaskoczony nawet jako sympatyk TLK dziś skład był zespolony z 2 EN 57 bylo ciepło czysto i przyjemnie frekwencja tak 70-80% wiem że z Jabłonowa do Olsztyna jest tylko 105 km ale było ok Jeszcze jedna sprawa przed Ostródą mijaliśmy TLK z Suwałk do Wrocławia i tak jak 24 grudnia złożony był z L+2+2+2+1 widać już tak będzie na stałe ,czyli stracił 3 wagony 2klasy więc muszę szczerze przyznać że na tej trasie TLK przegrywa konkurencję z IR nie wiem jak bedzie w wakacje bo IR z Olsztyna skróci trasę do Poznania godz odj będzie ta sama tylko nazwa pociągu zmieni się na "JEZIORAK"
adas - 27-12-2009, 18:23
Temat postu:
gryff: http://klkl.ovh.org/katphp/index.php - to dopisz to tutaj Smile
MaRcin1987 - 27-12-2009, 18:32
Temat postu:
Dziś IR Szyndzielnia relacji Bielsko Biała Główna -Wrocław Główny widziany w Żorach opolska jednostka EN57 1055 frekwencja w granicach 80-90 % .
Dave - 27-12-2009, 20:43
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Takie rzeczy (śnieg i zimno wewnątrz składu) dzieją się każdej zimy w pociągach PR i PKP IC. Ameryki nie odkryłeś.


Dokładnie tak! Po prostu drobny, suchy śnieg (a taki jest w czasie mrozu) w czasie jazdy wdziera się w każdy zakamarek, a że tych nie brakuje (wszędzie pełno dziur i nieszczelności), nawet w nowych lub zmodernizowanych składach (!), to bez śniegu wewnątrz korytarzy i przejść między wagonami się nie obejdzie! I nie ma znaczenia tutaj, czy to Regio czy InterRegio spółki PKP PR, czy TLK czy nawet Ex/EIC PKP IC. Jak wagon nieszczelny (wcale nie ze starości) i mróz na zewnątrz duży, śnieg wewnątrz będzie a i wiało przez szpary będzie! Choć tak nie powinno być, to mamy wagony jakie mamy i długo jeszcze trzeba się z tym liczyć i pogodzić. Czy po inne lata było lepiej? Czy akurat w tym roku to złośliwość spółki PR i robienie na złość pasażerom IR? A ile to starych autobusów PKS czy i czasem prywatnych busów jeździ nieszczelnych i też z zamarzniętymi oknami czy nawet drzwiami? To tylko PR i IR winne? No litości! Są trudne warunki pogodowe, stary tabor - są i "przygody"!

A tak a propos zdjęć tych zaśnieżonych drzwi, okien i korytarzy. Nie chcielibyście chyba widzieć przedsionka i WC wagonu EC Praha, jaki rok temu zrobiłem w czasie pracy jak dojechał do Warszawy Centralnej! Więcej śniegu było niż na tych fotach z IR! I co? Dojechało się! Nawet na czas! W przedziałach było ciepło i bez śniegu, a w przedsionku wiało od drzwi nieszczelnych i okien i nawiało! I choćby się człowiek zes... to nic na to nie poradzi! Wiało spod kół a szpar nie uszczelnisz gumą do żucia!

PS. A dam, co mi tam!
PS2. I nigdzie w gazecie i w necie o tym nie było, a pasażerowie foty robili jak wychodzili na peron, sam zrobiłem jak widać Razz I mówiłem pasażerom "proszę się nie fatygować, już zdjęcia zrobiłem! Very Happy" Każdy obrócił to w żart, wszak zima i śnieg za oknem (w pociągu też :>)
EOT.
Patryk180 - 28-12-2009, 18:44
Temat postu:
Dziś IR Wielkopolanin ( Przemyśl-Poznań ) opóźniony w Katowicach 40 minut. Frekwencja ok.110%.
syrenka - 28-12-2009, 18:53
Temat postu:
IR z Olsztyna do Wrocławia o 11.50 (Mamry to chyba - ja tam nie znam się na tych nazwach) jedna jednostka - do Poznania lekko ponad 100%
Ania_A - 29-12-2009, 11:08
Temat postu: Z osobowego na interRegio
Witam.

Nie jechałam jeszcze pociągiem po tym zmianach. I teraz mam takie pytanie. Jadę z Rybnika do Warszawy z przesiadką w Katowicach. Do Katowic jadę osobowym zwykłym, tam wskakuję do interRegio. Moje pytanie: jak to jest z biletem? Czy mogę kupić już w Rybniku do W-wy tyle, że zaznaczyć że w K-cach ma być interRegio czy w K-cach kupić osobny nowy bilet. Nie chcę mieć potem problemów z konduktorem Wink

P.S. Jeśli nie ten temat/dział to sorry za zamieszkę Smile
kemi73 - 29-12-2009, 11:21
Temat postu:
Najprościej to chyba będzie kupić od razu na IR z Rybnika do Wa-wy, niewielka różnica w cenie ( o ile w ogóle będzie przy tej odległości) a bilet z IR na pewno obowiązuje w osobówkach.
Iktorn - 29-12-2009, 11:58
Temat postu:
Kupujesz normalnie na jednym bilecie w relacji Rybnik - Warszawa i masz wskazane:
Rybnik -> Katowice poc. O czy tam Regio)
Katowice -> Warszawa poc. IR

To jedne przewoźnik i nie trzeba dwóch biletów. Jak się przesiądziesz na TLK (dawny pośpieszny) spółki PKP InterCity to już musisz drugi bilet, bo to inny przewoźnik.
loker - 29-12-2009, 12:49
Temat postu:
Jakby kasjerka nie wiedziała - wystawia się to numerem oferty 901. W przypadku posiadania REGIOkarty 403. W tej drugiej opcji bilet wygląda tak: http://c.wrzuta.pl/wi14305/e4f5835000094f1d4b361e12/0/20091226050
Szymek - 29-12-2009, 16:31
Temat postu:
Kasjerka, kasjerka, i kasjerka a jak by był kasjer? Very Happy Very Happy Very Happy
loker - 29-12-2009, 17:07
Temat postu:
Czasem kasjerów spotykam, ale nie często...
Ania_A - 29-12-2009, 18:18
Temat postu:
Dzięki za wskazówki. Mam nadzieję że pani/pan w kasie będzie zorientowana/zorientowany Wink Jakoś nie bardzo mam zaufanie do tych osób tam...
greg007 - 29-12-2009, 20:06
Temat postu:
chyba jednak trzeba powiedziec na jakim odcinku to jest regio a na jakim IR bo chyba obowiązuje inna taryfa, jak jechałem ok. miesiąc temu również zmieniałem rodzaj pociągu i było to wyszczególnione na bilecie
REGIOchłopak - 29-12-2009, 21:26
Temat postu:
Jechałem dzisiaj IR(Barbakan) z Kluczborka do Gliwic i powiem szczerze, że komfort był wyższy niż w nie których wagonach ICC jechałem w 1 klasie było cicho ciepło wygodnie i miałem dużo miejsca dla siebie!
Polecam!
mariusz88 - 29-12-2009, 22:36
Temat postu:
Czy ktoś z was może mi powiedzieć czy w InterRegio "Barbakan" relacji Szczecin Gł-> Kraków Gł jest 1 klasa ?? w kasach sprzedają bilety na 2 klasę mówiąc że tej relacji 1 klasa nie obsługuje... z opinii pasażerów wynika jednak co innego... więc może mnie ktoś oświecic ? kupuje bilet na klase 2 i siadam w 1 ? hmm...
Anonymous - 29-12-2009, 22:41
Temat postu:
Dokładnie. Jeśli rozkładowo nie ma wpisanej 1 klasy, a skład takową posiada, to bez problemów możesz do niej wsiąść. Często zdarzały mi się jednostki z klasą 1 na relacji Katowice-Lubliniec czy Bytom-Gliwice i za każdym razem do niej wsiadałem. Smile
mariusz88 - 29-12-2009, 22:44
Temat postu:
mk1992 dziekuje bardzo za informacje, sprawdzałem to w rozkładach i jest napisane "tylko 2 klasa" komfort w 1 IR Barbakan jest podobno duzo lepszy (przyklad kolegi Gliwiciusza rowniez na to wskazuje) w takim razie teraz na trasie Szczecin Gł -> Lubliniec zajme sobie miejsce w klasie 1. Mam nadzieje ze konduktor nie bedzie robił problemów... bo wkoncu w rozkladzie jest co innego... Smile
kms - 31-12-2009, 01:13
Temat postu:
We wtorek w IR Warszawa-Rzeszów konduktor kwestionował kilku osobom ważność biletów w taryfie Regio. Pociąg ten na odc. Kraków-Rzeszów jedzie jako osobowy, ale oczywiście obsługa o tym nie wie... Mało tego, wprowadzał niektórych w błąd mówiąc na których stacjach pociąg się zatrzymuje. Słysząc to kilku zdezorientowanym osobom pokazałem na kompie te stacje z hafasa.
Woojtek - 31-12-2009, 08:54
Temat postu:
Gdzie to jest napisane, że tym pociągiem (IR Warszawa – Rzeszów) na odcinku Kraków- Rzeszów jedzie się według taryfy Regio i dlaczego panie w kasie PR na dworcu w Tarnowie tego nie wiedzą tylko wszystkim sprzedają bilety na IR?!

Moim zdaniem na kolei jest za dużo zmian i sami pracownicy i wymyślacze promocji chyba zaczęli się gubić.
kms - 31-12-2009, 20:01
Temat postu:
Woojtek, na stronie internetowej Przewozów Regionalnych po kliknięciu w button interREGIO.
Podaję bezpośredni LINK
dyżurny - 31-12-2009, 20:20
Temat postu:
Cytat:
-31126 rel. Rzeszów - Warszawa (na odcinku Rzeszów - Sędziszów Małopolski)


kms, jakos na podanej przez Ciebie stronie nic nie pisze, o odcinku Kraków - Rzeszów. Jak widać, tylko w porannym IR na odc. Rzeszów - Sędziszów Małopolski można jechać na bilecie na REGIO.
Powrotny IR z Warszawy do Rzeszowa na całej trasie. zaraz po nim z Krakowa jedzie osobówka do Tarnowa, tuż po jego odjezdzie z Tarnowa jedzie osobówka Tarnów - Rzeszów..
Jan Niezbedny - 31-12-2009, 20:54
Temat postu:
Cytat:
* wszystkie bilety wydane na przejazdy pociągami REGIO (dawnymi osobowymi) honorowane w pociągach interREGIO na wskazanych odcinkach:
-13128/9 rel. Warszawa - Rzeszów (na odcinku Kraków - Rzeszów)

dyżurny - 31-12-2009, 23:07
Temat postu:
Jan Niezbedny, a przepraszam, nie zauważyłem Wink zwracam honor;)
Anonymous - 03-01-2010, 14:03
Temat postu:
Aja jestem ciekaw jak zakończy się spór UM woj: śweiętokrzyskiego z PR-ami na świadczenie usług w tym roku ,zapewne wszystko wyjaśni się w najbliższym czasie ale w razie fiaska UM jako potencjalnego przewożnika wymienia tu Arrivę (na linie niezelektryfikowane) zobaczymy co z tego wyjdzie
mariusz88 - 03-01-2010, 19:01
Temat postu:
Jestem lekko zażenowany postawą PR-ów... na trasę Szczecin --> Kraków puszczają beznadziejny (tylko 2 klasowy InterRegio) EN57 - Barbakan (bynajmniej dziś 3.01)... siedzenia obszyte eko skórą, podwójne, oczywiście omijam frekwencje która na odcinku Szczecin -> Lubliniec wynosiła od 70% do 150%...nieszczelne okna ... ogólnie mówiąc SYF.. z tego co wiem codziennie na tej trasie puszczają różny skład, raz lepszy(nawet z 1 klasą) a raz tragiczny... częsciej chyba jednak zdarza się ta druga opcja.... Confused Confused
przewoz - 03-01-2010, 19:38
Temat postu:
mariusz88 napisał/a:
J(bynajmniej dziś 3.01)


Czyli dziś puścili nie EN57 jednak?
Polecam poznać znaczenia słów rzadko używanych Smile
mariusz88 - 03-01-2010, 20:11
Temat postu:
Z poczatku puszczali zazwyczaj ED72-017, skład zadbany jak na taka trase a teraz? brak słów... juz lepszy był na trasie Lubliniec-Częstochowa gdzie jedzie się kilkanaście minut a nie ponad 6 godzin jak ze Szczecina...
ulth - 03-01-2010, 20:25
Temat postu:
mariusz88 napisał/a:
nieszczelne okna

Jechałem kiedyś prawdziwym "Barbakanem".Wspominam mile, ale to było kiedyś...
Przecież by się z tymi oknami nie wygłupiali przy takich mrozach.Niech obiją deskami, skoro nie potrafią zapewnić szczelności.
adas - 03-01-2010, 21:40
Temat postu:
Ja 2 stycznia wracałem z Poznania Barbakanem. Był to jakiś EN57 i w ostatnim członie było gorąco... a w środkowym jakoś tak chłodnawo (troszkę wiało od przejścia między członami... ale nie było tragicznie).
przewoz - 03-01-2010, 22:13
Temat postu:
Cytat:
Przecież by się z tymi oknami nie wygłupiali przy takich mrozach.Niech obiją deskami, skoro nie potrafią zapewnić szczelności.


Cytat:
w ostatnim członie było gorąco... a w środkowym jakoś tak chłodnawo


EN57 i pochodne to od 50 lat całkowita loteria zimą. Jak trafi się jakiś lepiej skręcony ze szczelnie pozamykanymi oknami, to w środku będzie nawet ciepło. Ale pojedyncze szyby i tak zrobią swoje. Dobrze jest tylko w tych termicznie uszczelnionych SPOTach i wszelkich młodszych modernizacjach (dla Kolei Mazowieckich czy SKM w Trójmieście, szczególnie w tych w których zamontowano ogrzewanie nawiewne).
Tak więc póki się zima nie skończy to takie opowieści dziwić wcale nie powinny.
Z resztą z wagonami klasycznymi czasem dużo lepiej nie jest. Nie ma co się oszukiwać.
yusek - 03-01-2010, 22:34
Temat postu:
Więc trzeba coś z tym zrobić a jak sobie prezesi nie radzą to się podać do dymisji może by się znaleźli tacy, którzy wiedzą co trzeba zrobić.
kms - 03-01-2010, 22:43
Temat postu:
Wie ktoś może dlaczego poranny IR z Warszawy w kierunku Krakowa - mimo zapowiedzi - nadal nie jeździ do Zakopanego? Przynajmniej na chwilę obecną hafas pokazuje, ze kończy bieg w Kr. Płaszowie... IR.

A IR Cracovia (miał wyjeżdżać z W-wy Wsch. o 10.18 jak nie było tak dalej nie ma...
andrzej_sz - 04-01-2010, 16:52
Temat postu:
Piętrusy idą na bok

Kolejowa spółka Przewozy Regionalne wycofuje z długich tras przemarzające wagony piętrowe. I uderza w konkurencyjne PKP Intercity, obniżając ceny biletów.

O lodowatych i zaśnieżonych pociągach InterRegio, należącej do samorządów spółki Przewozy Regionalne, pisaliśmy przed świętami. Specjalizująca się w lokalnych połączeniach kolejowych firma postanowiła konkurować ze spółką PKP Intercity na liniach łączących duże miasta. Początki okazały się fatalne. PR wysłały na długie trasy stare wagony piętrowe z niewydolnym ogrzewaniem i nieszczelnościami, przez które do środka wdzierał się śnieg. Po opisaniu w "Gazecie" fatalnych warunków podróży na linii Warszawa - Szczecin, Przewozy Regionalne przeprosiły pasażerów, ale gdy sytuacja się powtórzyła, biuro prasowe PR nawet nie odpowiedziało na naszego maila.

Skargi pasażerów zrobiły jednak swoje. Sobotni pociąg ze Szczecina do stolicy składał się z dwóch wagonów z przedziałami i tylko jednego piętrowego. Ten z Warszawy przyjechał zaś na Dworzec Główny tylko z wagonami z przedziałami. Przewozy Regionalne, których tabor to przede wszystkim tzw. jednostki elektryczne (zwane niegdyś "żółtkami"), wagony z przedziałami wyciąga z demobilu. Miłośnicy kolei, którzy przyjrzeli się numerom taborowym, twierdzą, że to egzemplarze z końcówki lat 80., a nawet z pierwszej połowy lat 70. Na długich trasach sprawdzają się jednak o niebo lepiej niż budowane z myślą o krótkich liniach piętrusy.

Mimo początkowych kłopotów z taborem, Przewozy Regionalne skutecznie rozbiły monopol PKP Intercity na liniach dalekobieżnych. PR oferują nie tylko niższe ceny, ale ustawiły odjazdy swoich pociągów blisko odjazdów konkurencji, podbierając jej pasażerów. Taniej można pojechać na przykład do Poznania. Pociąg "Tanie Linie Kolejowe" spółki PKP IC odjeżdża ze Szczecina o godz. 6.55. Bilet w drugiej klasie kosztuje 41 zł. Dziesięć minut wcześniej odjeżdża jednak InterRegio, w którym bilet kosztuje tylko 33 zł. Czas przejazdu jest identyczny. Podobnie jest na linii Szczecin - Warszawa. InterRegio kosztuje 46 zł, a pociąg TLK spółki PKP IC - 56 zł.

- Jedziemy do Warszawy w cztery osoby, za dwa dni wracamy także InterRegio i w porównaniu do TLK oszczędzamy 80 zł - wyliczała mi Katarzyna Raczyńska, która w sobotę wraz z rodziną wsiadała do pociągu na stacji Szczecin Główny.

InterRegio kursuje nawet do Krakowa. Jeśli ktoś wytrzyma dziewięć godzin i 43 minuty w jednostce elektrycznej (męczący jest przede wszystkim hałas), zapłaci za bilet 48 zł. Bilet w pociągu TLK na tej trasie to wydatek 62 zł. Co ciekawe, InterRegio jedzie krócej niż PKP IC o ponad 15 minut.

Żródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
mariusz88 - 04-01-2010, 18:42
Temat postu:
Taniej ... no ok zgadza się taniej... ale w jakich warunkach... dziś leciał reportaż na TVN 24 głównie tyczy się to pociągów InterRegio oto link: http://www.tvn24.pl/0,1636511,0,1,gorzej-niz-bydlo-na-rzez,wiadomosc.html

Fatalne warunki mogę potwierdzic na trasie Szczecin->Kraków (IR Barbakan) tragedia tragedia... już chyba bydło się lepiej przewozi niż ludzi...

Oby władze PR ogarnęły się i puszczały normalne wygodne składy na takie trasy !!!!

I jeszcze coś o pociągach InterRegio... kilka niestety prawdziwych zdjec...

http://www.tvn24.pl/28115,1636418,0,1,szron-i-wiatr-w-wagonach-pociagu_chlodni,wiadomosc.html

http://www.tvn24.pl/28385,1636272,0,1,nabity-ruszyl-z-otwartymi-drzwiami,wiadomosc.html
siwiutki91 - 04-01-2010, 18:55
Temat postu:
"Co tak zimno? Ogrzewanie nie działa (nie licząc przedziału dla konduktora, gdzie gorące powietrze wręcz uderzyło mnie w twarz, kiedy wysiadałem z pociągu)" - napisał natomiast Zbigniew, który z Krakowa do Białegostoku wracał pociągiem TLK spółki PKP Intercity.

"To co odstawia PKP, to istna paranoja" - skomentował Krzysiek. On z kolei jechał w przeciwnym do najbardziej zatłoczonych połączeń kierunku. "Wyjeżdżając z Krakowa do Zakopanego zakupiłem w IC bilet "podróżnika" dla dwóch osób 130 zł, z nadzieją, że po krótkim pobycie w Zakopanem odwiedzę jeszcze rodzinę w innej miejscowości" - relacjonuje Krzysiek. "Po upojnych chwilach w Zakopanem, szczęśliwy, zmarznięty i mokry chcę wrócić. A tu niespodzianka" - pisze internauta. "Okazuje się, że na ten bilet jest tylko jedno połączenie i to o godz. 19!!! Więc kupuję kolejny bilet, jakiś taki tańszy na najbliższy pociąg dla dwóch osób. No i powrót: gorzej niż bydło na rzeź, w środku przez 4 godziny - Syberia" - ciągnie dalej. "Cztery godziny w lodówce, nie miałem termometru, ale temperatura poniżej 10 stopni, wiało w kuszetce" - dodał.

Okazuje się, że wbrew przekonaniu pasażerów tańszych pociągów, także w tych drogich sytuacja nie była komfortowa. Nasz zastrzegający sobie anonimowość czytelnik przysłał film, na którym widać śnieg wpadający na korytarz i rozklekotane pokrywy szafek, w których schowane jest aparatura obsługi składu kolejowego. Jaki to pociąg? "To ekskluzywny Warszawa - Berlin" - donosi nasz internauta. "W pociągu oprócz niezabezpieczonych urządzeń, do których każdy miał dostęp, zepsutych drzwi między przedziałami, przez które wiało lodowate powietrze i brudnej toalety, nie działało światło w niektórych przedziałach, przez całą drogę w przedziale panowała ciemność" - opisuje internauta.

O sytuację panującą w pociągach TVN24 zapytała przedstawicieli obu głównych przewoźników.

- Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, pociąg wyjeżdżający ze stacji początkowej, na przykład z Krakowa - powinien być ogrzany i sprawny - bije się w pierś rzecznik Przewozów Regionalnych Piotr Olszewski. I dodaje: - Obiecujemy się poprawić. Humor nie opuszcza natomiast przedstawicieli PKP Intercity. Zapytany o zasypane śniegiem toalety, które w pociągach znajdują się w przejściach między wagonami, rzecznik Paweł Ney odpowiedział: - Ktoś palił papieroska - tego nie należy robić w toalecie - nie zamknął okna, stąd prawdopodobnie śnieg.


tutaj wiecej opisu jest na temat pociągów spółki IC nawet o BWE niż o IR
Gurami22 - 04-01-2010, 19:15
Temat postu:
Warto zauważyć, że rzecznik PR nie szuka jakiś wykrętów - tylko przeprasza za niedogodności, a Ney tradycyjnie odwraca kota do góry ogonem, ba wychodzi mu, że to pasażerowie są winni...
obiezykraj - 04-01-2010, 19:24
Temat postu:
z jednej strony to wina taboru ale z drugiej niestety także i samych podróżnych (przepraszam wandali - lub jak ich tam jeszcze nazwać)
mariusz88 - 04-01-2010, 19:52
Temat postu:
No i co ? zadowolony jestes z przeprosin ?? Smile Mądry Polak po szkodzie...

A o tym Ney-u to słów Ja nie mam... kręci i kłamie od samego początku od kiedy jest rzecznikiem PKP IC...

Cóz taka polska mentalność
yusek - 04-01-2010, 21:06
Temat postu:
Wiecie każdy Żyd swój towar chwali. A co do tej wypowiedzi to trochę ma racji, jak się otworzy okno to nie dziwne, że będzie zimno.
Andrzej - 05-01-2010, 12:31
Temat postu: Kajdanowicz i Łapiński z Polsatu opowiadają o PKP
Kamyczek – kamień! – do ogródka dziennikarskiej rzetelności Faktów TVN i TVN24. W obu kanałach jedną z najważniejszych była wczoraj i dziś informacja o pociągu spółki Przewozy Regionalne, wiozącym pasażerów na linii Kraków-Warszawa w totalnym ścisku, bez ogrzewania i z niedomykającymi się drzwiami. Dziennikarze i bohaterowie wydarzeń ostro przejechali się po przewoźniku: PKP znowu… PKP jak zawsze… PKP to, PKP tamto…

Hmm… Dziś jedynymi spółkami przewozów pasażerskich należącymi do Grupy PKP są Szybka Koleij Miejska w Trójmieście i PKP Intercity SA. Od roku – tak, panowie redaktorzy, od roku – w spółka Przewozy Regionalne nie jest częścią Polskich Kolei Państwowych. Jest własnością samorządów wojewódzkich, wozi ludzi po Polsce na własny rachunek i odpowiedzialność – podobnie jak inne spółki: Koleje Mazowieckie i Arriva. Ponad miesiąc temu, o czym trąbiły wszystkie media, spółka Przewozy Regionalne pozbyła się przedrostka PKP, odrzucając go z rozmachem i obrzydzeniem. Nic nas nie wiąże z pekapem! – zdawały się mówić prezentowane przez spółkę nowy logotyp, nowe kolory i nowa nazwa.

Przemalowano niektóre wagony Przewozów Regionalnych, sieci połączeń międzywojewódzkich nadano nazwę InterRegio i taka też nazwa pojawiła się na pociągach spółki, jednym słowem – włożono wielki wysiłek, by wszystko co dobre i świeże kojarzyło się z nową firmą, zaś wszystko co złe odeszło w niepamięć i kojarzone było z ohydą PKP.

Aż tu przyszedł moment powrotu z narciarskich ferii i rynek powiedział Przewozom Regionalnym: sprawdzam! I sprawdził – telewizja pokazała ludzi wskakujących do przedziału przez okna, nie zamykające się drzwi, gigantyczny tłok, o komentarzach podróżnych lepiej nie wspomnieć. Do pasażerów z życzliwymi mikrofonami podeszli dziennikarze i w świat poszedł następujący przekaz: PKP wozi ludzi w skandalicznych warunkach! PKP znów po swojemu! Bangladesz i Indie na polskich torach!

Otóż drodzy reporterzy: zacznijcie wreszcie cokolwiek kumać, czyli robiąc telewizyjne Fakty – opierać się na faktach. Bangladesz na torach zawdzięczaliśmy tym razem spółce Przewozy Regionalne i jej świetnemu pomysłowi, by wozić pasażerów przez pół Polski wagonami, które ledwie nadają się do jazdy podmiejskiej. Indie mieliśmy dzięki temu, że naobiecywano Polakom tonę biletów za złotówkę, a w zamian oddano do dyspozycji złom czterdziestolecia.

Fakty są takie, jak mogliśmy dostrzec nawet bezpośrednio w ujęciach TVN-owskich kamer: pokazywano wagony spółki, która szczyci się brakiem związków z PKP i uczyniła z tego faktu silną dźwignię marketingową. I dziś to ja, facet z PKP SA, mogę powiedzieć – tak, rzeczywiście, nie mamy z nimi nic wspólnego! To nie pociągi spółki PKP Intercity pokazywano w tle dziennikarskich „setek”, to nie PKP Intercity zepsuła powrót pasażerom z Krakowa do Warszawy.

I proszę, żeby Kamil Durczok trzasnął dłonią w szklany stół, a Grzegorz Miecugow na poniedziałkowym kolegium wytłumaczył swoim dziennikarzom jak się rzeczy mają – pokazujcie nam wszystkie nasze winy i grzechy, ale informujcie rzetelnie! Są przewoźnicy z PKP, są i spoza PKP! Wskazujcie winnych – po nazwie, po nazwisku, ale RZETELNIE! W innym wypadku my, wasi widzowie, też zaczniemy mówić: lubię tego Grzegorza Kajdanowicza i Dariusza Łapińskiego z… Polsatu.

Jeśli będzie za co lubić. Bo dziś nie ma.

antypress (22:05) 02 stycznia 2010
mateuszpiszcz - 05-01-2010, 13:38
Temat postu:
Znów jakiś oszołom z PKP jedzie po Pr , a nie zauważa, ze IC przewozi ludzi w równie złych warunkach. Masakra Shocked
szomiz - 05-01-2010, 13:53
Temat postu:
No akurat tutaj jedzie po dziennikarzach, a nie PR. A w jednym z komentarzy wpisuje dodatkowo:

Szanowni Państwo, nie chcę brać na siebie wszystkich win i tłumaczyć się z wszystkich problemów, jakie dostarczyły/dostarczają podróżnym koleje. Nie chcę mówić o taborze, który powstał 30 lat temu i na którego modernizacje nigdy nie byłó pieniędzy. O dworcach nie wspomnę; na razie.

Ja też byłem pasażerem, a właściwie - nigdy koleją nie jeździłem. Dopiero po wejściu do PKP, pięć lat temu. Pamiętam mój szok z warszawskiego Grochowa, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem pociąg, który zjechał z trasy i miał być szykowany do powrotnej jazdy - w środku zimy. To co widać na peronie to nic w porównaniu z widokiem wagonów od spodu. Tony lodu, śniegu, błota - nie da się tego skuć, trzeba czekać, rozgrzewać. W tej brei są ludzie, pracujący czasem naprawdę w ekstremalnych warunkach - a mówimy o najnowocześniejszej stacji postojowej w Polsce! Gdzie indziej jest gorzej.

Kolej - wszystkie spółki - nie ma nowych zaplecz, nowych wagonów, sprzętu, części zamiennych, elektroniki, wystarczającej liczby ludzi ze specjalistycznym wykształceniem - na warunki Państwa podróży składają się trzy dekady opóźnień! Nie tłumaczę, nie użalam się, ja po prostu opisuję tylko ogólny i tylko fragment większej całości. Myślę, że gdyby kolejarze pokazali Państwu prawdziwe oblicze kolei, rozumieliby Państwo ich efekty pracy z większą empatią.

Wczoraj pokazano film nakręcony komórką - drzwi pociągu się nie domykają. Nic na to nie poradzi ani kierownik pociągu, ani konduktor, ani maszynista. Taki mają tabor. Mają wybór: jechać - albo nie jechać. Nie zrzucam winy na Przewozy Regionalne, bo w PKP Intercity i innych spółkach jest podobnie.

Tylko spokojny dialog z podróżnymi i władzą może dać jakiś pożytek - kiedyś trzeba tego molocha naprawić. Tak jak energetykę (częściowo), TPSA czy Orlen, dawny CPN. Potrzeba czasu, którego nikt nam nie chce dać, i pieniędzy, których nie ma ani w kieszeni pasażerów, ani w budżecie. I - jest jak jest.

Dziś TVN pokazała nieco inny obraz kolei. Już nie mówiono o PKP: o kolejach, pociągach. Tak jest mądrzej, rzetelniej. Tak powinno być zawsze - jeśli robimy źle, niech nas wytykają palcami. Ale kiedy robimy coś dobrze - też chciałbym, żeby kolejarzy pochwalono, A to się nie zdarza prawie nigdy.

mateuszpiszcz - 05-01-2010, 14:11
Temat postu:
Jedzie równo po dziennikarzach jak i po Pr. Przeczytaj dokładnie, na pierwszy rzut oka widać aluzje Very Happy
szomiz - 05-01-2010, 14:36
Temat postu:
Postaw się w sytuacji odbiorcy tekstu, czyli osoby niezakolejonej. Taka też uzna, że jedzie po PR?

Ja bym się jednak przyczepił do dziennikarzy, że mimo iż narzekali również pasażerowie wyglądający przez okno 2-ki w standardowym PIC'owym malowaniu, pokazywano w materiale wyłącznie logotyp(y) PR Very Happy
Patryk180 - 05-01-2010, 14:52
Temat postu:
Dzisiaj IR ślązak( Legnica-Przemyśl) w Katowicach opóźniony 100min. Skład to EN57 ( plastik ) Sad
mariusz88 - 05-01-2010, 15:55
Temat postu:
Zamiast polepszac to pogarszają... IR Barbakan Szczecin->Kraków (4.01) EN57 (PLASTIK!!!)
Masakra jakas...

//nie cytuj przedmówcy. mateuszpiszcz
siwiutki91 - 05-01-2010, 16:25
Temat postu:
Mnie to zastanawia kto wypuszcza na takie trasy plastiki? W Podlaskim są oddelegowane 2 jednostki na 2x IR Narew i Żubr dwie najlepsze jakie aktualnie posiadają. Jeśli sie popsuje jedna jest druga w zastępstwie. Dlaczego w innych województwach takiego czegoś nie mogą zrobić?
yusek - 05-01-2010, 16:56
Temat postu:
Bo najprościej jest nie myśleć nie potrzeba się wysilać.
psz - 05-01-2010, 22:21
Temat postu:
Masakra, PIC obniża ceny biletów a ci wprowadzają plastiki Shocked
mariusz88 - 06-01-2010, 11:57
Temat postu:
psz Żeby chociaż jeszcze te IC logicznie myślało i puszczało potrzebne połączenia to zapewne więcej osob na chwile obecną wybrało by właśnie tego przewoźnika... Rzeczywiście to co wyprawiją PR-y z tymi złomami (bo inaczej tych kibli nazwać nie można) to już się nie mieści w głowie... 9 godzin na podwójnym plastiku ? hmm... "komfort" nie z tej ziemi, jechałem ponad 6 i dziękuje bardzo...
REGIOchłopak - 06-01-2010, 11:58
Temat postu:
jeśli chodzi o mnie to plastiki są wygodniejsze od siedzisk w SPOT-ach...
Dancen__ - 06-01-2010, 14:19
Temat postu: IR GDY-SZCZE
MAM PYTANIE !

Jak wygladaja warunki w IR GDYNIA-SZCZECIN (odj.11.40) i SZCZECIN-GDYNIA (odj.17.00) ??

wybieram sie do Szczcina i nie wiem czy moge wybrac IR ...Smile

Z GORY DZIEKUJE
POZDRAWIAM Śmiech
adas - 06-01-2010, 17:08
Temat postu:
http://klkl.ovh.org/katphp/Dane.php?numer=58121 - zobacz tu.
Dancen__ - 06-01-2010, 20:40
Temat postu:
dziekuje Smile szkoda ze jedzie zwykla jednostka ;/
Dave - 07-01-2010, 19:59
Temat postu:
siwiutki91 napisał/a:
"Wyjeżdżając z Krakowa do Zakopanego zakupiłem w IC bilet "podróżnika" dla dwóch osób 130 zł, z nadzieją, że po krótkim pobycie w Zakopanem odwiedzę jeszcze rodzinę w innej miejscowości" - relacjonuje Krzysiek. "Po upojnych chwilach w Zakopanem, szczęśliwy, zmarznięty i mokry chcę wrócić. A tu niespodzianka" - pisze internauta. "Okazuje się, że na ten bilet jest tylko jedno połączenie i to o godz. 19!!! Więc kupuję kolejny bilet, jakiś taki tańszy na najbliższy pociąg dla dwóch osób. No i powrót: gorzej niż bydło na rzeź, w środku przez 4 godziny - Syberia" - ciągnie dalej. "Cztery godziny w lodówce, nie miałem termometru, ale temperatura poniżej 10 stopni, wiało w kuszetce" - dodał.


Albo ten osobnik, co to opisywał nie umie czytać rozkładów jazdy i biletów, albo nie wie czym ma jechać i jaki ma bilet, albo już sam nie wiem co. Z Zakopca do Krakowa tylko jedna TLKa?! A już to mnie rozwaliło: "jakiś tańszy bilet na następny pociąg...wiało w KUSZECIE!..."

Bez komentarza! Confused
Anonymous - 07-01-2010, 20:34
Temat postu:
Ludzie poprostu piszą takie bzdury albo publicznie robią z siebie idiotów jak ten internauta
Iktorn - 07-01-2010, 20:35
Temat postu:
A większość, co to czyta nie ma za dużego pojęcia o kolei i w to wierzy Twisted Evil
Anonymous - 07-01-2010, 20:46
Temat postu:
Tak to prawda i póżniej powstaje zamęt że taką mamy skomplikowana kolej w kraju i że taki złom jezdzi ze kogoś z kuszety kur...wywiało
sheva17 - 08-01-2010, 01:00
Temat postu:
Każdy pisać może, a jak mawiają papier wszystko przyjmie. Szkoda, że rzecznicy prasowi PKP PR, czy PKP IC nie piszą sprostowań do często bzdurnych tekstów w mediach.
Sebcio - 08-01-2010, 19:39
Temat postu:
Bo im sie nie chce...
Anonymous - 08-01-2010, 19:40
Temat postu:
Ale od czegoś chyba są, prawda?
REGIOchłopak - 08-01-2010, 19:54
Temat postu:
Dziś na Barbakanie z Kluczborka jechały dwie jednostki EN57, jedna z szarymi "pluszowymi" plastikowymi siedzeniami...żenada, mnie od Kluczborka do Gliwic tyłek bolał a co by było jak bym miał jechać dalej?
Dodam również, że było dość zimno w pierwszym EN, frekwencja około 50%
andrzej_sz - 08-01-2010, 20:43
Temat postu:
Ja z kolei dziś wybrałem się na chwilkę do Krakowa. Do dawnej stolicy pojechałem 'Śląskiem' - w roli głównej ED72 a z powrotem tak często wspominanym tutaj 'Ślązakiem'. Tym razem EN57 po modernie a'la SPOT. Było ciepło, choć jedne drzwi zepsute o czym świadczyła stosowna kartka w języku polskim, angielskim i niemieckim. Do Krakowa przyjechałem z opóźnieniem w okolicach 15 minut (przed nami prawdopodobnie jakaś TLK-a i stąd postoje przed każdym semaforem przed Krakowem) a powrót wyjazd 10 minut w plecy, do Katowic nadrobil, mimo że stał przed Katowicami około 4 minut, do Gliwic +5 min a do Opola +23 - przyczyną była dziwna jazda między Pyskowicami a Strzelcami. Dziwnie pracował silnik, nie miał jakby pełnej mocy (?) a skończyło się to tym, że przed wjazdem w perony w Strzelcach Opolskich mechanik wyhamował i pobiegł do szafy. Coś tam pogrzebał i poszedł do siebie. Po paru minutach wjechaliśmy w strzeleckie perony. Z innych obserwacji dziś poczynionych. IR Mickiewicz do Krakowa przyjechał +25, IR Matejko do Warszawy widziany na kilka minut przed odjazdem dosyć pustawy ale obok stojąca TLK składająca się z 3 dwójek i 1 jedynki nawet sporo zapełniona. Cóż - widać, że konkurencja w postaci IR na tym odcinku nie poszła na marne i pasażer ma wybór. Ciekawe tylko jak długo TLK będzie jeździła w kolorowych promocjach dotowana z ministerialnych pieniędzy i czy np IR odpuści kilka tras. Po przyjeździe do Opola zauważyłem jeszcze Krakowiankę która miała około 5 minut w plecy po przyjeździe z Wrocławia. Co do frekwencji w Ślązaku to ponad 90%, w Śląsku do Krakowa w okolicach 60% natomiast od Krakowa w kierunku Przemyśla ponad 100%.

PS W Krakowie przyuważyłem też Regio z Zakopanego. Skład dwie jednostki - jedna to SPOT z Opola a druga to EN57 z Łodzi. A i jeszcze zapowiedzi. W Opolu i Gliwicach dawne osobówki zapowiadane są jako REGIO a w Krakowie nadal pociągi osobowe i słynny już peron 'czeci'.
szomiz - 08-01-2010, 20:50
Temat postu:
Trzaby wystąpić do MI o najbardziej aktualną wersję uzgadnianego załącznika zawierającego listę połączeń dotowanych...
pl - 08-01-2010, 21:32
Temat postu:
Niestety IC opóźnia wiele pociągów. Np. na linii 274 ich TLK są zawsze opóźnione, najczęściej 20-30 minut i jadą ca osobówka za musi czekać.
Sebcio - 08-01-2010, 22:24
Temat postu:
Każdy w PKP od "czegoś" jest, a tak na prawdę to pracuja za marne grosze tylko pracownicy fizyczni, a "góra" z tego żyje. I to bardzo dostatnio... Beton
Gurami22 - 08-01-2010, 22:26
Temat postu:
szomiz, taka lista nic nie da - TLK objętych promocjami w celu wyniszczenia konkurencji na niej nie będzie, chodzi tu raczej o pewną zakazaną zarówno w prawie polskim jak i europejskim praktykę nazywaną subsydiowaniem skrośnym tj. finansowania z pieniędzy przeznaczonych na wykonywanie zadań publicznych w zakresie przewozów pasażerskich rynkowej części działalności spółki tu dodatkowo w celu niszczenia konkurencji, te kolorowe promocje powinny być wnikliwie zbadane przez UOKiK a kto wie czy Komisja Europejska nie powinna tego przejąć, moim zdaniem byłaby właściwsza.

andrzej_sz, tak długo jak będzie IR i tam gdzie będzie IR, tak długo jak wystarczy dotacji z ministerstwa, najwyżej zlikwiduje się wszystkie pospieszne, wróć TLK tam gdzie na ma interREGIO aby to sfinansować

pl, to prawda prestiżowe pociągi równie prestiżowej spółki zdobiły dzisiaj w Wa-wie tablicę odjazdów napisami "opóźniony" sam widziałem bo akurat dziś udałem IR (10:30) do domu, rzecz jasna nie opóźniony, choć na trasie nabrał też przez prestiż na torach 10 minut opóźnienia (stan na Miechów, tam wysiadałem)...
szomiz - 08-01-2010, 23:07
Temat postu:
Nie wiem, czy na to wpadną. A nawet jeżeli wpadną to jest ubiegłoroczna lista...
sheva17 - 09-01-2010, 02:05
Temat postu:
@Gurami22, to oczywiste, że koszt przejazdu składu wagonowego jest znacznie większy niż EZT, więc IR siłą rzeczy powinno być znacznie tańsze. Tymczasem TLK-i ze stolicy do Krakowa są tańsze niż te jadące o ponad 2 godziny dłużej, które kursują przez Radom i Kielce. UOKiK powinien zacząć wypełniać wreszcie swoje ustawowe kompetencje, a nie zajmować się kwestiami drugoplanowymi. Co do KE, tu nie robiłbym sobie nadziei. Ta będzie zajęta walką o uratowanie polskiego hazardu Laughing.
Nie mam nic przeciwko konkurencji, ale tańsze powinny być wszystkie bilety, a nie tylko te kolorowe. Ja tam w pociągach IR do stolicy pustek jakoś nie zaobserwowałem. Jest już spora grupa pasażerów, która uważa, że korzystanie z PKP IC to obciach Very Happy. W moim przekonaniu Spółka w pełni sobie na taką ocenę zasłużyła.
Anonymous - 09-01-2010, 16:35
Temat postu:
Także uważam, że kolorowymi biletami powinien zając się UOKiK, a także KE. Pachnie to brzydko już na odległość.
yusek - 09-01-2010, 16:40
Temat postu:
A niby czemu? Przecież jeśli przewoźnik widzi, że promocja na jakieś trasie przyniosła by większy zysk to czemu ma tego nie robić? Przecież usługą kolei nie jest przewiezienie klienta na trasie 100 km tylko z miasta A do miasta B.
sheva17 - 09-01-2010, 17:56
Temat postu:
Wiesz co oznacza słowo dumping? Pomyśl, czy ta promocja jest skierowana do klienta, czy wymierzona w konkurencję?
szomiz - 09-01-2010, 18:50
Temat postu:
Kilka miesięcy temu, Kim Eng Hart, zatroskany o los Krótkodystansowych Dyliżansów okrutnie, donosił książętom lennym, że na popełnienie błędu straszliwego swojej spółce pozwalają. UOKiKiem straszył. Pogorszeniem atmosfery owocnej współpracy i zaprzepaszczeniem widoków na świetlaną przyszłość groził.

A teraz nie ma mu nawet kto listu do samego siebie napisać. W celu oszczędzenia dalszej sromoty szklanki z cykutą podać... Tak mu się Wauszczenko z Celinekerem odwdzięczają. A przecież na jego piersi wychodowani byli.
yusek - 09-01-2010, 18:59
Temat postu:
Wiem co to dumping ale w sumie w tym przypadku nie mam pewności czy to dumping czy to konkurencja, w sumie bilet nie jest aż tak tani by się nie opłacało.
Lady Makbet - 09-01-2010, 19:46
Temat postu:
yusek, nie wiesz co to jest dumping, bo gdybyś wiedział to nie pisałbyś głupot.

O dumpingu nie byłoby mowy gdyby pociągi TLK były uruchamiane bez rządowych dotacji, tak jak interREGIO. Podatnicy dotują TLK, a PKP IC obniża ceny biletów, wielokrotnie poniżej kosztów, tylko po to, żeby wykosić konkurencję w postaci pociągów interREGIO, które na rządowe dotacje liczyć nie mogą. To jest nieuczciwa konkurencja wspierana przez Ministerstwo Infrastruktury, którą powinien zająć się UOKIK.
Gurami22 - 09-01-2010, 21:26
Temat postu:
sheva17, nowa regulacja ws. hazardu powinna się przed KE obronić, szwedzka regulacja (dość rygorystyczna) jak wiadomo odnośnie sprzedaży alkoholu się wybroniła - moim zdaniem równie ważkie argumenty można wysunąć tu. Więc KE spokojnie mogłaby się zająć też i tym sprawa podlega też po jej właściwość

yusek, stąd niektóre osoby chcą wyjaśnienia tej kwestii przez UOKiK lub Komisję Europejską, bo zachodzą uzasadnione przesłanki, że tam promocja fioletowa jest:
- wprowadzone w celu zniszczenia konkurencji na rynku (wskazuje na to jej zasięg)
- ma charakter dumpingu cenowego, kwestia pewnych kosztów poniżej, których zejść nie można bo są sztywne i wiążąca się z tym
- kwestia subsydiowania skrośnego tj, wspomniana wcześniej przeze mnie i powyżej przez Lady Makbet kwestia dotacji ministerstwa do TLK, a konkretnie wątpliwość czy dotacja ta nie jest używana do dofinansowania rynkowego segmentu działalności zamiast na realizację ważnego interesu publicznego na jaki jest przyznawana (uruchamiania deficytowych połączeń dalekobieżnych, te przez CMK i E30 deficytowe nie są...) - tu znów dobrym materiałem jest porównanie ilości połączeń dalekobieżnych ( dawnych pospiesznych) przed cięciami przez PKP IC a obecna ich liczba z kwotą dotacji i uwzględnienie zmian cen np: energii.

Ale to są kwestie, które powinny podjąć organy ochrony konkurencji i konsumenta (bo dział. ta uderza także, w interesy zbiorowe konsumentów) bo tylko one dysponują tu odpowiednimi narzędziami
siwiutki91 - 09-01-2010, 21:52
Temat postu:
cieszmy się z tego że ceny spadają, o to właśnie chodzi w konkurencji, jak IR ma sie utrzymać to sie utrzyma, może w PRach niektórzy zmądrzeją i nie będą puszali zdezelowanych plastikowych jednostek lecz zmodernizowane, zamias jeden jednostki na obleganej lini dadzą ukrotnienie, a na takich trasach gdzie jest bilet relacyjny fioletowy może puszczą skład wagonowy zestawiony wyłącznie z wagonów 1kl Wink
Anonymous - 09-01-2010, 21:52
Temat postu:
Ten bilet fioletowy coraz bardziej mi śmierdzi... Pytanie: ile IR-y wytrzymają przy bilecie fioletowym?

szomiz, zapodaj coś jeszcze, bom się dawno tak nie uśmiał. Smile

siwiutki91, jak IR znikną, to wtedy zapomnij o niższych cenach i sraczkowo-bordowych biletach. Smile
siwiutki91 - 09-01-2010, 21:55
Temat postu:
wiem o tym doskonale że jak zniknął IRy to i promocje wszelkiego typu w IC zniknął.
urban2604 - 09-01-2010, 21:59
Temat postu:
Jak widze IRy w Trzebini to frekwencje nadal mają dobre porównując do TLK gdzie jest po 1 osobie na przedział .
kris123 - 09-01-2010, 22:00
Temat postu:
Tyle sie tu mówi na temat afer. A ja uważam, że UK i inne instytucje nie powinny się tyym zajmowac. przecież wiadomo, że jednym i drugim chodzi nie o dobro pasażera ale o wzajemne walki. bynajmniej zamaist UK to powinien rozstrzygnąć pasażer, bo to on korzysta z usług pKP. A na marginesie ciekawem co zrobią jak wejdą przewoźnicy z zagranicy, którzy raczej nie pozwolą sobie na takie gierki rodem z piaskownicy, gdzie rozkapryszone bachory kłóc a się zajadle o łopatkę.
A co do IR mnie cieszy, ze te pociagi jeżdżą, i że oferta jest wzbogacona. oczywiście trochę braków jest, ale jako pasażer jestem za
rysio - 09-01-2010, 22:22
Temat postu:
Równie dobrze mozna by zadac pytanie, z jakich pieniedzy jest finansowane IR, czyz nie pisalo sie ze pieniadze po likwidacji lini Skarzysko -opoczno, beda przesuniete na IR Kiekce-Warszawa, czytacie i pamietacie co wam jest wygodne
andrzej_sz - 09-01-2010, 22:29
Temat postu:
rysio pamiętamy co było mówione i jedynym IR dofinansowanym był faktycznie ten z Kielc do Warszawy. Reszta jeździ na zasadach komercyjnych, czego nie można powiedzieć o fioletowych TLK-ach. Widziałem wczoraj w Krakowie jak ludzie wsiadali chętniej do IR a odjeżdżająca za pół godziny TLK do Wrocławia zabrała może z 10 osób i jechała z Przemyśla do Poznania/Zielonej Góry. Co do UOKiK - kto może napisać pismo by ta instytucja zajęła się tą sprawą? Tylko przewoźnicy czy też osoba prywatna?
sheva17 - 09-01-2010, 22:33
Temat postu:
Cytat:
Wiem co to dumping ale w sumie w tym przypadku nie mam pewności czy to dumping czy to konkurencja, w sumie bilet nie jest aż tak tani by się nie opłacało.


To jakim cudem cena przez Radom jest znacznie wyższa? Mamy zatem albo do czynienia z dumpingiem, albo z nadużywaniem pozycji monopolistycznej. Skoro za 35 zł się opłaca to dlaczego nie opłacało się jeszcze kilka miesięcy temu jak IR nie było?
A pogłoski o śmierci IR są przedwczesne. Pasażerów oczywiście nie brakuje, Ci proponują wręcz nowe relacje. IR PR ma wręcz świetny.
Dumping w potocznym rozumieniu tego słowa może dotyczyć również rynku wewnętrznego.
rysio - 09-01-2010, 22:38
Temat postu:
Jestem ciekawy, jakby wygladala ta rywalizacjia, jakby obie firmy nie mialy dotacji. W tej chwili my tego nie rozstrzygniemy. Jedni twirdza, ze iC robi promocje za dotacje, inni ze IR jezdzi dzieki dofinansowaniu samorządow. A swoja droga MI jakby chcialo, to by moglo to sprawdzic.Wiem ze to jest trudne, ale chyba nie niemozliwe
kris123 - 09-01-2010, 22:43
Temat postu:
Prawda w dofinansowaniach jest taka. Większośc europejskich kolei korzysta z dotacji na przewozy. jest to nieuniknione, zwłąszcza że w dobie znacznego wyboru przewoźników większość pociagów i linii byłaby deficytowa. Co do finansowania IR one akurat w wiekszości są samofinansujące. malo tego zarabiają na inne lin ie regionalne.
Z zasady przewoźnik kolejowy niemoże prowadzić pociągów, których zysk nie bilansuje strat. A zyski to sprzedaż biletów i dotacje, których jakby nie było bardzo możliwe, że mielibyśmy w skali kraju kilka linii...
Sebcio - 09-01-2010, 23:06
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:

siwiutki91, jak IR znikną, to wtedy zapomnij o niższych cenach i sraczkowo-bordowych biletach. Smile
Zgadza sie bo tam gdzie nie ma IR np. Lublin-Warszawa muszę kupować cały normalny bilet na pospieszny...
Cytat:
Większośc europejskich kolei korzysta z dotacji na przewozy.
Problem w tym że IC bezpodstawnie chce wiecej i wiecej - przykład kolej na Zamojszczyźnie...
kris123 - 09-01-2010, 23:08
Temat postu:
taka prawda, bo czy się to nam podoba czy nie to dzięki decyzji o uruchomieniu IR IC musiało obnizyć bilety. Inna rzecz czemu one nie sa faktycznie kolorowe tylko napis mają ? Cóż farba jak widać droga:D
kms - 09-01-2010, 23:15
Temat postu:
Kiedyś w telewizji widziałem wypowiedź prezesa PKP IC, że w przyszłości planują wprowadzić kolorowe blankiety.
Mih - 09-01-2010, 23:55
Temat postu:
Nawet kolorowe blankiety nie zmienią tego, że po wcześniejszych nazwach promocji można było dowiedzieć się, czego dotyczą: "Last Minute", "Tani Bilet", "Tania Kuszetka". A tu tylko kolor i konieczność uświadamiania Jaśnie Wielmożnej Pani z Okienka, że akurat nam przysługuje bilet zielony w czarne ciapki, bo jedziemy w środę o godzinie 13 TLK z Brzegu do Jarosławia z psem rasy wyżeł weimarski.
Gurami22 - 10-01-2010, 00:02
Temat postu:
rysio, nie spółka Przewozy Regionalne ma także swój segment połączeń niekomercyjnych (upraszczając) gdzie realizuje zadania zlecone przez samorządy wojewódzkie uruchamiając pociągi REGIO, żadna linia lokalna nie mogła paść ofiarą interREGIO bo to czy na danej linii lokalnej są pociągi zależy tylko od tego czy samorząd je zamówi, ile ich zamówi i jaką kwotę dotacji jest gotów zaoferować spółce zajmującej się organizowaniem przewozów pasażerskich na danej trasie. Jak wiadomo kwota takiej dotacji jest różna w poszczególnych regionach, a ogólnie ma prowadzić do tego aby spółka wyszła na "0" na tych połączeniach.

W segmencie zaś połączeń międzywojewódzkich Przewozy Regionalne dotacji nie posiadają, to jest rynkowy segment ich działalności.

andrzej_sz, zgodnie z art. 86 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, każdy może zgłosić Prezesowi UOKiK pisemne zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk ograniczających konkurencję z uzasadnieniem (co ma zawierać uzasadnienie zawiera ten artykuł). Na mocy ustawy zawiadamiającemu Prezes UOKiK przekazuje informację na piśmie o sposobie rozpatrzenia jego zawiadomienie z uzasadnieniem.
rysio - 10-01-2010, 00:52
Temat postu:
wszystko sie zgadza tylko jakos samorzady nie moga doprosic sie tych kalkulacji, dlaczego dofinansowanie ma byc 20 zl a nie np 10, tego nikt oprocz kierownictwa PR nie wie.
Anonymous - 10-01-2010, 01:07
Temat postu:
rysio, coś nas tu w błąd wprowadzasz.

Prezes Przewozów Regionalnych Tomasz Moraczewski podczas spotkania z marszałkiem Podkarpacia Zygmuntem Cholewińskim zobowiązał się do przedstawienia pełnej struktury kosztów funkcjonowania podkarpackiego oddziału spółki.

Źródło
szomiz - 10-01-2010, 09:10
Temat postu:
rysio, Moraczewski daje marszałkom alibi. Art. 212 KSH daje wspólnikom odpowiednie uprawnienia. Nie wiedzą, bo nie chcieli wiedzieć.
rysio - 10-01-2010, 11:17
Temat postu:
Fioletowy bilet, to jest dokladnie to samo co polaczenie w dobrej cenie, ktore od kilku lat stosuje z powodzeniem PR. tak samo oplata za ilosc kilometrow nie odpowiada taryfie i tam to nie jest dumping a tutaj jest?
Lady Makbet - 10-01-2010, 11:34
Temat postu:
Dotowane pociągi regionalne nie konkurują z pociągami PKP IC, a oferta "Połączenie w dobrej cenie" ma na celu przyciągnięcie do kolei nowych pasażerów, a nie podbieranie ich konkurencyjnej spółce. Natomiast dotowane TLK konkurują z niedotowanymi interREGIO. Zauważasz różnicę, czy trzeba ci to łopatologicznie wytłumaczyć?
adas - 10-01-2010, 12:34
Temat postu:
Czasami połączenia w dobrej cenie pojawia się tam gdzie istnieje jakaś inna konkurencyjna spółka niekoniecznie kolejowa (patrz np. pks-y, busy, komunikacja miejska). Nawet takie bilety strefowe w GOP-ie mają ceny zbliżone do ceny biletów KZK GOP.
rysio - 10-01-2010, 12:58
Temat postu:
Wiem, wiem, ale zgodzicie sie z tym, ze jest to sama zasada i inny przewoznik tak samo, moglby wnosic skargi, ale nie slyszalem zeby np PKS sie komus skarzyl
kris123 - 10-01-2010, 13:46
Temat postu:
A ma ktoś dane jaka frekwencja IR Gubałówka??
sheva17 - 10-01-2010, 14:02
Temat postu:
PWDC to konkurencja z busami, PKP IC przecież może wejść również wejść na rynek połączeń lokalnych, ale jakoś do tego im się nie śpieszy Very Happy. IR jest tańsze niż TLK-i i dziwne, że MI szasta publicznym groszem i dotuje przewozy, które nie budzą zainteresowania podróżnych. TLK-i często jeżdżą puste, gdy tymczasem gospodarnie zarządzane IR biją rekordy popularności. Po co w takim razie dotować coś czym pasażerowie jeździć już nie chcą?
szomiz - 10-01-2010, 14:12
Temat postu:
To przecież oczywiste - żeby nie dotować tego czym pasażerowie jeździć chcą Very Happy
Anonymous - 10-01-2010, 14:16
Temat postu:
Cytat:
IR jest tańsze niż TLK-i i dziwne, że MI szasta publicznym groszem i dotuje przewozy, które nie budzą zainteresowania podróżnych.

A np. do Zamościa nadal nic nie jedzie...
crenna - 10-01-2010, 14:18
Temat postu:
@sheva17

Bardzo byś się zdziwił.Ludzie, którzy zostali doświadczeni w drodze na "pokładzie IR w większości już nie wrócą.Chyba, że nie będą mieć wyboru a na całe szczęście to wolny kraj i wolny wybór.Te rekordy popularności były do tej pory zbijane na niewiedzy pasażerów.
Obecnie, gdy na niektórych odcinkach TLK jest tańsze a wygoda podróży bez porównania, jest oczywistym co wybiorą ludzie.
crenna - 10-01-2010, 14:22
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
Cytat:
IR jest tańsze niż TLK-i i dziwne, że MI szasta publicznym groszem i dotuje przewozy, które nie budzą zainteresowania podróżnych.

A np. do Zamościa nadal nic nie jedzie...

Niech ktoś się wypowie z Zamościa jak bardzo kocha spółkę IR i co ona robi dla mieszkańców tego regionu.Ku sprawiedliwości.
Lady Makbet napisał/a:
Dotowane pociągi regionalne nie konkurują z pociągami PKP IC, a oferta "Połączenie w dobrej cenie" ma na celu przyciągnięcie do kolei nowych pasażerów, a nie podbieranie ich konkurencyjnej spółce. Natomiast dotowane TLK konkurują z niedotowanymi interREGIO. Zauważasz różnicę, czy trzeba ci to łopatologicznie wytłumaczyć?

Nikt nie kazał PR-om wozić ludzi w IR.Państwo i prawo ma obowiązek dbać o obywateli.Ja zawsze jestem za tańszym państwem.Skoro na coś idą moje podatki, chyba wiadomą rzeczą jest, że zwykłemu obywatelowi na rękę są tańsze bilety.Ale oczywiście znajdą się osoby, które chcą tego zakazać.Trudno, jest konkurencja.
Kto sobie nie poradzi - nie pojedzie.
Anonymous - 10-01-2010, 14:23
Temat postu:
Cytat:
Obecnie, gdy na niektórych odcinkach TLK jest tańsze

Poprzez zastosowanie cen dumpingowych i wykorzystanie dotacji do walki z konkurencją.

A co do "komfortu" podróży oferowanego przez spółkę IC. W dziale "Skargi i wnioski" znajdziesz wiele przykładów, jak spółka IC traktowała i traktuje pasażerów i w jakich warunkach ich niekiedy wozi.

crenna, nie ma spółki IR. Jest spółka PR, która uruchamia pociągi IR. IR nie pojadą do Zamościa, bo IR dotowane nie są. Pociągi IC dotowane są. Tylko te środki zamiast na uruchamianie niedochodowych pociągów do Zamościa są wykorzystywane do walki z InterREGIO.
crenna - 10-01-2010, 14:26
Temat postu:
Oczywiście, że znajdę.Tak samo są opisane przypadki traktowania ludzi przez PR.
Żaden przewoźnik święty nie jest.Wiemy o tym przecież.
W mediach do tej pory więcej słychać o grzeszkach PR.Może to akurat taki okres fatalny nastał, kto wie.
Pytanie mam jedno, kto powiedział, że "państwowe" musi być droższe ?
kris123 - 10-01-2010, 14:38
Temat postu:
To może i ja zabiorę głos w dyskusji. Prawda jest taka, że jeśli rzeczywiście b yłoby źle z tą ofertą to juz dawno tych pociągów b y nie było, gdyż one mogą być dotowane tylko przez bilety i dotacje na ulgi. UM nie chciał ich dodatkowo dotować więc tylko się cieszyć , ze jeżdżą. A na marginesie wiele ludzi woli trochę mniejszy komfort, ale za niską cenę. A poza tym na przykład jadąc IR do Warszawy można wysiaść w Miechowie,  w EX i IC takiej możliwosci nie ma. No może poza TLK. W każdym razie nie oszukujmy się iR to nie sa [pociągi, którymi pojadą szychy. To pociągi dla nas zwykłych ludzi ceniących sobie każdy grosz. I tu pojawia sie kolejny plus IR , które niejako zmusiły IC do obniżkli cen. Troszkę  szkoda, że na przykład Podkarpacie nie chciało uruchomic pociągu do Zagórza, czy nie powstały szybkie pociągi do Krynicy. Być może trzeba iść z ofertą w inne regiony.
Gurami22 - 10-01-2010, 14:43
Temat postu:
Krzysztof21, bo właśnie na takie połączenia jak do Zamościa powinny być finansowane z dotacji państwowej, choć może równie rozsądne byłby zamówienie przez samorząd wojewódzki szynobusa u PR tak aby nim obsługiwać skomunikowania z TLK w Lublinie, zaś na okres większego zapotrzebowania podróżnych wydusić od PICu to co się mieszkańcom Zamościa słusznie należy czyli wydłużenie relacji kilku TLK do tego miasta...

crenna, znów Zamość myślę, że mieszkańcy tego miasta jak i wielu innych miast pozbawionych przez spółkę PKP IC połączeń dalekobieżnych (pod pozorem, że dotacji nie starcza - nic dziwnego można się domyślać na co idzie) nie mieliby nic dobrego do powiedzenia na jej temat, o Przewozach Regionalnych cóż pewnie też by mieli uwagi odnośnie pociągów REGIO obsługujących ruch lokalny choć te głównie należy kierować do właściwego Urzędu Wojewódzkiego
crenna - 10-01-2010, 14:50
Temat postu:
Cóż.
Jeszcze gdyby się tu wypowiedzieli mieszkańcy miast, których swego czasu PKP PR pozbawiły dostępu do pociągów.Zamość nie jest jedyny.PKP PR też "załatwiały".
Być może kiedyś w naszym kraju będzie z tym lepiej.Odzyskują prawa miejskie, miejscowości ukarane ich odebraniem po powstaniu styczniowym to i może Zamość i inne miasta się doczekają (oby nie czekały tyle lat) ponownego przyłączenia do sieci kolejowej.Teraz najważniejsze to pilnować, żeby nie zarosło i żeby nie rozkradli.
Mam jedną obawę, jeśli PR nie zaangażują się bardziej w Regio, to zostaną z ręką w nocniku.Najpierw tu porządek zrobić należy.Bo powoli województwa będą wymawiały - jedno po drugim.A to mija się z celem.
katowicer - 10-01-2010, 15:18
Temat postu:
crenna napisał/a:
@sheva17

Bardzo byś się zdziwił.Ludzie, którzy zostali doświadczeni w drodze na "pokładzie IR w większości już nie wrócą.Chyba, że nie będą mieć wyboru a na całe szczęście to wolny kraj i wolny wybór.Te rekordy popularności były do tej pory zbijane na niewiedzy pasażerów.
Obecnie, gdy na niektórych odcinkach TLK jest tańsze a wygoda podróży bez porównania, jest oczywistym co wybiorą ludzie.

Nie jest oczywistym co ludzie wybiorą. Ja zawsze wybiorę IR. Zresztą moi znajomi również.
Sebcio - 10-01-2010, 15:23
Temat postu:
Cytat:
bo właśnie na takie połączenia jak do Zamościa powinny być finansowane z dotacji państwowej,

A czy nie można jej przyznać PRom, a część odebrać PICowi?
szomiz - 10-01-2010, 15:39
Temat postu:
crenna, z jakiej bajki jesteś? Z bajki o sierotce Marysi Waciak, która wraz z bandą 40-tu krasnoludków kolej podzieliła a swój kawałek tak ustawiła, że Zamość padł najpierw w ruchu lokalnym/regionalnym a następnie dalekobieżnym?
Anonymous - 10-01-2010, 16:34
Temat postu:
Już nawet firma PICO wypuściła na rynek model w malowaniu InterREGIO. Smile Więcej pod tym linkiem: http://rail.pl/phpBB3/viewtopic.php?p=125965#p125965
Gurami22 - 10-01-2010, 16:35
Temat postu:
Sebcio, gdyby w Polsce Ministerstwo Infrastruktury przyznawała dotację na konkretne połączenie dalekobieżne w drodze przetargu to Przewozy Regionalne mogłyby do niego przystąpić i wygrać przedstawiając korzystniejszą ofertę Niestety u nas dofinansowanie nie jest tak dzielone i na razie PIC ma je bez trybu konkursowego a MI najwyraźniej nie przeszkadza, że mając dotację tnie połączenia na które ta dotacja właśnie jest...
Anonymous - 10-01-2010, 16:37
Temat postu:
Gurami22, ale czy masz jakieś wątpliwości, po czyjej stronie jest Ministerstwo Infrastruktury?

Cytat:
Z bajki o sierotce Marysi Waciak, która wraz z bandą 40-tu krasnoludków

Ciekawi mnie, o jakich to krasnali chodzi. Smile
crenna - 10-01-2010, 16:38
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
Już nawet firma PICO wypuściła na rynek model w malowaniu InterREGIO. Smile Więcej pod tym linkiem: http://rail.pl/phpBB3/viewtopic.php?p=125965#p125965

Ech, gdyby tak jeszcze piętrusy zawsze jeździły zamiast jednostek to było by to miłe.Chociaż w piętrowych też twarde siedzenia.
szomiz - 10-01-2010, 17:04
Temat postu:
Niestety nie mogą zawsze piętrusy jeździć, gdyż Cargo w trosce o pasażera i przychody spółek spoza Grupy takie a nie inne warunki najmu loków określa.
Gurami22 - 10-01-2010, 18:41
Temat postu:
Krzysztof21, nie co do tego po której stronie stoi MI wątpliwości nie mam
Sebcio - 10-01-2010, 19:03
Temat postu:
Krzysztof21, Bohuny IR mają inne malowanie.
Anonymous - 10-01-2010, 19:05
Temat postu:
Sebcio, a czy ja ten model firmy PICO robiłem? Smile Wiem, że mają inne. PICO znana jest z tego, że modele polskiego taboru nie do końca precyzyjne robi.
Arek - 10-01-2010, 19:46
Temat postu:
rysio napisał/a:
Wiem, wiem, ale zgodzicie sie z tym, ze jest to sama zasada i inny przewoznik tak samo, moglby wnosic skargi, ale nie slyszalem zeby np PKS sie komus skarzyl

Za pisanie takich bzdur doigrasz się bana! Na razie ostrzeżenie za ustawiczne zgrywanie głupka na forum.
sheva17 - 10-01-2010, 20:03
Temat postu:
@crenna, jakoś lawionowo pozyskujemy nowych przeciwników IR na forum. Czy teraz kazdy pracownik PKP IC musi mieć u nas konto?
Kiedyś @ulth tłumaczył, że pasażerowie jeżdżą IR bo są niegodni, teraz Ty tłumaczysz wybory pasażerów niewiedzą. Zapewniam Cię, że pasażerowie wiedzą co wybierają, a oferta PKP IC śmierdzi na kilometr. Pomyśl co się stanie gdyby tak od jutra IR nie jeździły? Zaraz z CMK wycofanoby wszystkie TLK-i i dalej dojono z klienta ile się da.
@szomiz, aleś Ty jest roztropny. Jeśli podobna usługa może funkcjonować bez dotacji to przecież nie ma sensu jej przyznawać. Wolne środki można przeznaczyć na dożywianie dzieci lub na wsparcie chorych cierpiących na przewlekłe choroby.
Anonymous - 10-01-2010, 20:03
Temat postu:
Dziś IR Mamry z Wrocławia do Olsztyna przyjechał na stację Jabłonowo z 70 min opóżnieniem w Toruniu była zmiana jednostki bo była awaria tak mówili pasażerowie ale już do OLSZTYNA było ok nawet dośc ciepło frekwencja na tym odcinku ok 80%
sheva17 - 10-01-2010, 20:05
Temat postu:
Dzięki za meldunek. A co z IR z Krakowa do stolicy? Na szlaku są niestety problemy.
crenna - 10-01-2010, 20:14
Temat postu:
@sheva17

Z ciekawości przejrzałam cały temat na początku i mogłam się spodziewać, że nie odpuścisz.
Rzadko trafiają się tacy forumowicze.I aby odegnać od siebie podejrzenie o związki z przewoźnikiem, rzucają je na innych.Niestety, pudło.
Dobrze, że każdy ma wolny wybór.Niektórzy lubią się czynić rzecznikami wszystkich pasażerów.Miło, ale mnie nie licz.Świadomy cen pasażer wybierze taniej i wygodniej - przynajmniej ja mam takie kryterium.
Wybór jeszcze nie jest oczywisty na pewnych liniach ale to kwestia czasu.Dobrze, że PR wystartowały ze swoimi IR.Dzięki temu coś się zaczęło kruszyć w cenach.Pieniędzy nie przybywa, wszystko drożeje.Dobrze, że przynajmniej tutaj ktoś miał głowę na karku.A jeśli inny przewoźnik zaproponuje mnie, moim znajomym taniej niż za IR - wybiorę jego.Raczej nie może być już mniej wygodniej.
Pozdrawiam.
Anonymous - 10-01-2010, 20:33
Temat postu:
crenna jestem naprawdę oczarowany Twoim obiektywizmem oby było więcej takich forumowiczów
sheva17 - 10-01-2010, 20:46
Temat postu:
@crenna, miło mi, że czekałaś na mój głos Very Happy. Fajnie jest być komuś potrzebnym Very Happy. Jesteś na forum jedynie kilka dni i jedyny wątek Twoich wypowiedzi to najeżdżanie na PR-y. Jestem zwolennikiem konkurencji, wolnego rynku, a nie komuny jaka jeszcze niedawno panowała na torach. PKP IC doiło od klientów ile się da, ale w końcu nadszedł kres tych niecnych praktyk Very Happy.
Anonymous - 10-01-2010, 20:56
Temat postu:
Cytat:
A jeśli inny przewoźnik zaproponuje mnie, moim znajomym taniej niż za IR - wybiorę jego.

Dobrze, że ten przewoźnik może to czynić przy pomocy dotacji z MI. Po wykończeniu InterREGIO CMK-ka zostanie już bez fioletowych akcentów. Wtedy Ty i Twoi znajomi zapłaczecie za InterREGIO. Smile

Tymi "fioletowymi" biletami naprawdę powinien się ktoś zająć... zbadać. Dokładnie.
urban2604 - 10-01-2010, 21:00
Temat postu:
Jak narazie bohuny na IR mają inne malowanie , ale już na tym forum pojawiła się informacja od
psz napisał/a:
Już wyjaśniłem parę spraw. Podobno te konkretne wagony z Gliwic i Raciborza mają pojawić się w takim malowaniu w styczniu. Pierwotnie powinny już je posiadać od listopada ale coś się opóźniło. Mnie się to malowanie nawet podoba, zwłaszcza że kolekcjonuje modele Mr. Green
, więc w każdej chwili takie wagony mogą sie pokazać ,a PR w przypadku IR lubią robić niespodzianki Smile
crenna - 10-01-2010, 21:06
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
Cytat:
A jeśli inny przewoźnik zaproponuje mnie, moim znajomym taniej niż za IR - wybiorę jego.

Dobrze, że ten przewoźnik może to czynić przy pomocy dotacji z MI. Po wykończeniu InterREGIO CMK-ka zostanie już bez fioletowych akcentów. Wtedy Ty i Twoi znajomi zapłaczecie za InterREGIO. Smile

Tymi "fioletowymi" biletami naprawdę powinien się ktoś zająć... zbadać. Dokładnie.

Faktycznie, ludziom robi się krzywdę, że płacą taniej.Na to idą moje podatki, więc niech dofinansowują tak, żeby wyszło mnie na dobre.Zająć się powinni wieloma rzeczami w tym kraju.Życia kilku pokoleń nie wystarczy na to.
Jak na razie po CMK jak widzę, dużo pociągów jeszcze nie jeździ.Mam nadzieję za to, że do wakacji jeszcze coś potanieje a i przybędą nowe odcinki.I tak jak pisałam wcześniej, kogo bilans będzie lepszy, ten ujrzy moje pieniądze w swojej kasie.A ja zawsze mogę wybrać.Nie koleją to autobusem.
Zed - 10-01-2010, 21:09
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
Tymi "fioletowymi" biletami naprawdę powinien się ktoś zająć... zbadać. Dokładnie.

Mam nadzieję, że zarząd PR złoży(ł) do UOKiK stosowną skargę na działania PKP IC. Konkurencja TAK, ale na równych zasadach. To co PKP IC wyprawia z fioletowymi biletami wykorzystując do tego publiczne dotacje to chyba największy przekręt PKP w ostatnim czasie. Dziwi mnie bierna postawa MI, które od początku ewidentnie faworyzuje jednego przewoźnika. Ciekawe co na to Komisja Europejska?
szomiz - 10-01-2010, 21:10
Temat postu:
crenna, ależ oni widzą twoje pieniądze w swojej kasie. A chcą zobaczyć ich jeszcze więcej. I wcale nie chodzi o pieniądze, które zostawiasz kupując bilety.

Irena: Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy.
Miś: Jak to przechodziłaś? Z tragarzami?
Minister: Taa! Przechodziliśmy, z tragarzami. Bardzo Cię polubiłem chłopie.

Anonymous - 10-01-2010, 21:11
Temat postu:
crenna, Twoje podatki powinny iść na to, by pociągi jeździły np. do takiego Zamościa, a nie na wykańczanie pociągów InterREGIO, które dotowane nie są. Zrozumiesz to, czy nie?

Czemu bilet fioletowy jest tylko tam, gdzie kursują pociągi InterREGIO? Hmm? No czemu?
andrzej_sz - 10-01-2010, 21:22
Temat postu:
Obawiam się że MI wie o bilecie fioletowym i jest cicha zgoda na wykończenie IR. Kto za tym stoi to chyba nie trzeba przypominać. Szkoda tylko że PR-y chyba wycofały skargi z UOKiK-u przy okazji porozumienia się z IC... Może jakaś wspólna petycja w tej sprawie o to by UOKiK przyjrzał się całemu fioletowemu przekrętowi ? A przy okazji koloru - mnie on kojarzy się tak średnio - czas pokuty Very Happy Może to będzie wkrótce pokuta dla IC?
Zed - 10-01-2010, 21:23
Temat postu:
Krzysztof21, jest tak jak mówisz. Beton PKP IC polikwidował pociągi do Zgorzelca, Kłodzka, Zamościa, Zagórza itd., na które otrzymywał celowe dotacje z MI. Zamiast wypełniać misję publiczną PKP IC przeznacza ministerialne dotacje do TLK na walkę z konkurencją w postaci samofinansujących się pociągów IR. Tym już nie tylko UOKiK powinien się zająć, ale i prokuratura miałaby pole do popisu (marnotrawienie publicznych funduszy!).
Anonymous - 10-01-2010, 21:37
Temat postu:
Sheva17 ty kolego sam sobie zaprzeczasz teraz mamy konkurencje taką jaka mamy a komuna to była wtedy jak było PKP jako jeden zakład bez zadnych spólek i spółeczek kapujesz???A ty chciałbys powrócić do monopolu tym razem w wykonaniu PR
siwiutki91 - 10-01-2010, 22:09
Temat postu:
ja osobiście wolałem tą ''komunę'' jak było jedno PKP, to były czasy które już nie wrócą Hmm
Anonymous - 10-01-2010, 22:17
Temat postu:
Cytat:
Może jakaś wspólna petycja w tej sprawie o to by UOKiK przyjrzał się całemu fioletowemu przekrętowi?

Andrzej, dobry pomysł.

Strona internetowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta: http://www.uokik.gov.pl/

Cytat:
Tym już nie tylko UOKiK powinien się zająć, ale i prokuratura miałaby pole do popisu (marnotrawienie publicznych funduszy!).

Dokładnie. Przykładowo taki ROW (Rybnicki Okręg Węglowy) został zupełnie pozbawiony przez PIC pociągów pośpiesznych 1 września 2009 r. Uwalono "Szyndzielnię" z Bielska do Wrocławia (dobrze, że PR-y uruchomiły IR) i "Hutnika" na odcinku Rybnik-Katowice. Podobnie uwalono "Zamenhofa" na odcinku Bielsko-Katowice. Jakim więc cudem 13 grudnia władowano tyle nowych TLK na E-30 i walnięto im ceny niższe niż ceny pociągów InterREGIO?
andrzej_sz - 10-01-2010, 22:30
Temat postu:
Pamiętacie to... Końcówka sierpnia 2009 roku i słynne pismo do marszałków naszego ulubionego profesora ze Szczecina o InterRegio?

Engelhardt ostrzegł, że w tej sytuacji możliwe jest wystąpienie przez spółkę PKP Intercity do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ze skargą na praktykę nieuczciwej konkurencji ze strony Przewozów Regionalnych.

Zatem najpierw IC chce zaskarżyć o nieuczciwą konkurencję IR a teraz samo jeździ poniżej kosztów bo ma dotację?
Gurami22 - 10-01-2010, 22:53
Temat postu:
andrzej_sz, pismo zawiadamiające o nieuczciwych praktykach PKP IC może złożyć do UOKiK każdy, bodaj art. 86 tej ustawy określa co ma się zawrzeć w uzasadnieniu takiego pisma, a Prezes UOKiK jest zobowiązany poinformować na piśmie z uzasadnieniem zawiadamiającego o podjętych działaniach więc np: wszczęto postępowania, odmówiono bo...

To, że PR wycofały skargę na PKP IC nic nie szkodzi, mogą ją złożyć ponownie Smile

PS. A teraz prywata, więc ktoś jak jest z kursami IR-ów z Krakowa albo Katowic na Warszawę Question
andrzej_sz - 10-01-2010, 22:57
Temat postu:
Gurami22 dzięki za odpowiedź Smile co do IR z Krakowa do Wawy i z powrotem to w migawkach jakie się przewinęły dziś w TVN24 z Krakowa było, że zostały odwołane (widok na tablice odjazdów gdzie było wyświetlone 'Odwołany'), chociaż IR z Rzeszowa dojechał tylko do Krakowa a do Warszawy został odwołany (też był pokazany w tej relacji w w/w stacji).
Gurami22 - 10-01-2010, 23:01
Temat postu:
andrzej_sz, dzięki mam nadzieję, że do jutra sytuacja się jakoś ustabilizuje i da się dojechać
saviusz - 10-01-2010, 23:47
Temat postu: Pociągi Wrocław - Katowice
Czy któryś z pociągów IR z Wrocławia do Katowic jest zestawiony z wagonów Bdhpumn, Bhp albo Bh, czy na tej trasie kursują tylko same EN57?
sheva17 - 11-01-2010, 00:17
Temat postu:
Cytat:
Sheva17 ty kolego sam sobie zaprzeczasz teraz mamy konkurencje taką jaka mamy a komuna to była wtedy jak było PKP jako jeden zakład bez zadnych spólek i spółeczek kapujesz???A ty chciałbys powrócić do monopolu tym razem w wykonaniu PR


@gryff, dlaczego Ty taki jesteś? Potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy nadal sprawia Ci to kłopot? Napisałem, że gdy nie było IR na torach to był monopol jak za komuny, PKP IC doiło z klientów np. na CMK ile się da. Obecnie jest konkurencja, Ja uważam, że dotacje na połączenia, które są dochodowe np. Wrocław- Przemyśl nie powinny być przyznawane, skoro zadanie jest wykonane przez PR-y i to bez publicznego grosza. PKP IC powinno konkurować na uczciwych zasadach, a nie przy ukrytej pomocy publicznej w postaci dotacji. Dowiem się wreszcie na co idą moje pieniądze z podatków skoro na wakacje w Bieszczady już nie dojadę? Do trasy Wrocław- Przemyśl, czy Warszawa- Kraków dopłacać jak pokazuje przykład IR nie trzeba.
Czy faktycznie skargę wycofano? Jeśli tak rzeczywiście jako zaniepokojeni konsumenci możemy napisać własną.
crenna - 11-01-2010, 07:08
Temat postu:
@sheva17
A ja chcę dotować to, co ma mi służyć jako obywatce.Dlaczego mam dotować prywatną wojenkę?
Ceny połączeń dalekobieżnych w tym kraju było wysokie.Teraz się obniżają.
To tak jakby ktoś pisał, że dentystami pracującymi na nfz powinni się zająć - bo robią to taniej niż prywatni.Bo przecież to państwo płaci za nasze leczenie!
W interesie konsumentów to wszystko?Tak jak napisałam a dodam jeszcze, że jestem przerażona tokiem myślenia, który wyłania się z niektórych tutaj wypowiedzi.
Przewozy Regionalne nie są dobrym wujkiem, 13 grudnia ubiegłego roku podniosły ceny biletów (osobowe, miesięczne).Jest kasa na inne połączenia.Na chwilę obecną,to mnie uderza po kieszeni.
Zawsze będą za jak najtańszymi biletami.Da się, da się.
W naszym kraju nie ma żadnej konkurencji.Jest wojenka.
siwiutki91 napisał/a:
ja osobiście wolałem tą ''komunę'' jak było jedno PKP, to były czasy które już nie wrócą Hmm

Pewnie, że tak.Niestety rządzący dostali przykaz, że kolejny sektor ma być rozwalony.W myśl zasady: Podzielmy a ludzie już sami się postarają o to, żeby się wykończyć.
Krzysztof21 napisał/a:
Jakim więc cudem 13 grudnia władowano tyle nowych TLK na E-30 i walnięto im ceny niższe niż ceny pociągów InterREGIO?

Ale przecież Ty zawsze jako pasażer, możesz nie kupować tego biletu fioletowego.Zadam Ci pytanie, gdybyś miał możliwość kupienia tańszego lub droższego, co byś zrobił?Dla mnie jest oczywiste.
W tym momencie po której stronie barykady stoimy?Pasażera, który chce tani bilet czy przewoźnika, który uruchamia w swoim zakresie pociąg?
A dzięki takim głosom mnie chce się dowalić większy bilet.
Przeczytałam sporo tutaj i jak wiem, ceny spółki PKP IC na tych dwóch trasach, gdzie wprowadzili fioletowy wcale aż tak ogromnie niższe nie są.Więc co tak boli, skoro jest też tyle głosów o tym, że ludzie wybierają IR? Dajmy więc ludziom wybór.Coś się w tym kraju ruszyło ale oczywiście ktoś to musi ukrócić, bo za dobrze by było.
Powtarzam, ja chcę, żeby moje pieniądze szły na tańsze bilety.
Może tak zróbcie z PR Organizację Pożytku Publicznego i przekazujcie swój 1 % podatku.
Krzysztof21 napisał/a:
crenna, Twoje podatki powinny iść

Poprzyj więc ten pomysł.Bo moje idą we właściwą stronę.I popieram obniżki.Twoje też mogą iść w drugą stronę.
Anonymous - 11-01-2010, 12:18
Temat postu:
crenna, no właśnie. Dotujemy prywatną wojenkę. Jeszcze raz. Do znudzenia. Pociągi InterREGIO dotowane nie są, pociągi IC (te z fioletowymi biletami) dotowane są. Kogo więc na tej wojence naszymi podatkami wspieramy?

Przewozy Regionalne podniosły cenę biletów, bo cena ta przez długi okres czasu nie ulegała zmianie (a inflacja przecież jednak była). Jednocześnie przewoźnik podnosząc ceny biletów dał pasażerom kapitalną promocję o nazwie "REGIOkarta". Dzięki temu za podróże mniej płacę, niż przed podwyżką.

Cytat:
Powtarzam, ja chcę, żeby moje pieniądze szły na tańsze bilety.

Ja bym wolał, żeby IC, które otrzymuje dotacje zapewniło pociągi do Zagórza, Zamościa, Raciborza, Rybnika itd. A nie przy pomocy dotacji walczyło z pociągami InterREGIO.
crenna - 11-01-2010, 12:38
Temat postu:
Tak, dzięki tej kapitalnej promocji czyli REGIOkarcie, cena mojego biletu miesięcznego wynosi dokładnie tyle ile przed podwyżką - przewoźnik wymusił więc na mnie jej zakup.Cieszę się bardzo.Normalne staniały o 30 %, tu przyznam rację.
A ja do znudzenia będę powtarzać, chcę płacić jak najtaniej za bilety.W tym momencie Ty chciałbyś mnie pozbawić tego.
Jeśli są dotowane, to są dotowane z moich pieniędzy między innymi i ja chcę z tego korzystać.Tak jak podałam przykład ze służby zdrowia.
Dobrze jest, że firmy walczą o klienta.Taką walkę popieram, bo dzięki temu wygrywa pasażer.
Napisałam już swój pomysł o 1 % podatku.Dobrym pomysłem by było też wprowadzenie koncesji na przewóz osób.Kto sprosta wymaganiom ten wozi.W cywilizowanych krajach tak jest.A ja jako pasażerka mam jakąś tam gwarancję.Tyle.Raczej nie zrozumiemy się, ponieważ mamy dwie odmienne postawy.Ja nie angażuję się w pozbawianie kogoś czegoś w imię wątpliwych dla mnie (w tym wypadku żadnych) korzyści.
Mają ludzie władze, które wybrały? Potrafił taki Gosiewski zalobbować za Włoszczową? Mają i ludzi z tych rejonów.A dlaczego każdy siedzi cicho?
Anonymous - 11-01-2010, 12:42
Temat postu:
crenna, ja Cię nie chcę niczego pozbawiać. Ja chcę jedynie Cię uchronić przed płaceniem ponownie maga wielkiej kasy za bilety. Wierz mi, że jak InterREGIO by znikły, to fioletowe promocje również bardzo szybko by "wyparowały". I co wtedy? Chciałabyś ponownie płacić dużą kasę za bilety?

To jedno. A drugie: ja chcę, by taki Zamość, Zagórz, Rybnik, Racibórz itd. miały swoje połączenia dalekobieżne.
pospieszny - 11-01-2010, 12:54
Temat postu:
Cytat:
pociągi IC (te z fioletowymi biletami) dotowane są


Pociągi PR też są dotowane.
Wszystko po to aby transport kolejowy spełniał swoją "misję".
Pozwólmy zagłosować nogami pasażerom,ja twierdzę że tańsze bilety są z korzyścią dla pasażerów będących też w większości podatnikami.
Anonymous - 11-01-2010, 12:59
Temat postu:
pospieszny, pociągi REGIO są dotowane. InterREGIO nie.
pospieszny - 11-01-2010, 13:01
Temat postu:
Krzysztof21, Dzięki. a może masz jakiegoś linka dla tej info. ?
Anonymous - 11-01-2010, 13:10
Temat postu:
pospieszny, spokojnie trochę informacji znajdziesz w necie. Smile

A ja źródeł swoich informacji zdradzać nie będę. Smile
pospieszny - 11-01-2010, 13:21
Temat postu:
Krzysztof21, A cha , rozumiem tajemnica handlowa w takim razie proponuję trzymajmy się faktów i piszmy o konkretach.

Obydwaj przewoźnicy są dotowani dzięki temu podróżujemy taniej.
Jedni InterRegio drudzy TLK i oby tak pozostało jak najdłużej...
szomiz - 11-01-2010, 13:38
Temat postu:
Konkrety są takie, że przed uruchomieniem IR na E30 jeździło zdaje się o wiele mniej pociągów dotowanych przez ministra. A po CMK do Krakowa wcale nie jeździły.

Jeżeli tych połączeń nie będzie na liście dotowanych przez MI - proszę bardzo. Jeżeli będą zrobi się nieciekawie. Dla PIC'u nieciekawie. Jeżeli tańszy w eksploatacji EZT jest droższy w cenie biletu niż droższy w eksploatacji skład wagonowy i to tylko na liniach, po których jeździ EZT konkurencji, to trudno wyciągnąć inny wniosek niż wykorzystywanie budżetowej dotacji w celu wzmocnienia pozycji na rynku przed prywatyzacją.

Jak dla mnie jest to niedozwolona pomoc publiczna. W przypadku stoczni można było mówić, że chodziło o ratowanie miejsc pracy, gałęzi gospodarki z tradycjami itp. W przypadku PIC'u o to nie chodzi.
Iktorn - 11-01-2010, 14:18
Temat postu:
pospieszny, kolega Krzysztof21 ma rację, jeśli chodzi o dotacje. Dotowane są pociągi REGIO (czyli dawne osobowe), które zamawiają poszczególne urzędy marszałkowskie. Pociągi interREGIO nie są dotowane ani złotówką, zarówno z samorządów, jak z ministerstwa infrastruktury - te pociągi same na siebie muszą zarobić.

No a skoro pociągi PKP InterCity są dotowane, to dlaczego spółka wycina połączenia z miast, jak przytoczony wyżej? Słaba frekwencja? No to właśnie po to dostają dotacje! No i dlaczego MI ma faworyzować jedną spółkę (PKP IC) dając pieniądze na pociągi dalekobieżne (międzywojewódzkie), a pomijając innych przewoźników uruchamiających takie same połączenia (PR mam na myśli)?
yusek - 11-01-2010, 14:26
Temat postu:
A może lepiej zrobić tak, że ministerstwo rozpisuje przetargi na połączenia pospieszne w których może startować każdy. I kto wygrał przetarg ten będzie jeździć nawet jeśli połączenie Szczecin - Białystok miała by wygrać SKM w Trójmieście. Dodatkowo sprzedażą biletów zajęło by się ministerstwo. Powstało by coś co się sprawdza w komunikacji miejskiej np. w Gdańsku, gdzie linie obsługują ZKM, PKS i Warbus.
crenna - 11-01-2010, 14:34
Temat postu:
@Krzysztof21
Ja koniecznie muszę przejrzeć forum pod kątem Twoich inicjatyw w celu obniżenia biletów, gdy pociągami pospiesznymi i osobowymi zarządzała jedna spółka.Jeśli je napotkam, przyznam Ci rację (także temu, że troszczysz się o mój los jako pasażerki).

@Iktorn
Z tego co wiem, była reforma.Podzielili się tak a nie inaczej.PKP IC mieli zarządzać tymi pociągami, PR ruchem lokalnym.Ktoś tutaj nie dotrzymał warunków.Generalnie ten podział jest zły ale gdyby go nie było, było by jeszcze gorzej.
Moje podatki idą na dzisiejsze TLK, więc chcę jeździć nimi taniej.Mam do tego prawo.I niech pomijają (jeśli faktycznie tak jest), bo PR nie jest już pod szyldem PKP.Prowadzi działalność komercyjną, więc musi zarabiać.I dobrze, że tak jest.Kto zechce pojedzie pociągami uruchamianymi przez PR, kto inny wsiądzie do TLK.Ceny porównywalne.Nikt tu poniżej kosztów nie jeździ.Czego ktoś się tak boi? Skoro co chwilę czytam tutaj czyjeś negatywne deklaracje typu "nigdy nie będę korzystał z usług PKP IC"? Więc nie ma problemu.Dzięki temu będzie większy luz w pociągach.Ten pojedzie tym, drugi wybierze tego przewoźnika.Naprawdę mnie by bardziej bolało gdyby mi upadały pociągi na które płacę.
Napisałam o tym 1 % podatku.Co stoi na przeszkodzie? Argumenty Zamościa czy innych miast bez dostępu są używane tylko w kontekście tej wojenki.Niech się zmienia ten stan rzeczy, czemu nikt nic nie robi?
kris123 - 11-01-2010, 14:45
Temat postu:
Tylko co innego jeśli gdzieś mamy wybór. A są miasta gdzie komunikacji kolejowej ludzi pozbawiono., Czy dotacje z podatków są dobrym czy złym pomysłem nie wypowiadam sie. Aczkolwiek jak mam zająć stanowisko, to uważam , że są bardziej szczytne organizacje użytku publicznego niż kolej. Bo jaką mam pewność czy kasa pójdzie na mój region czy jakikolwiek inny czy na podwyżki dla zarządzajacych?
szomiz - 11-01-2010, 14:53
Temat postu:
crenna, o tym kto nie dotrzymał warunków było zylion razy. Już nawet pekapiści przestali udawać, że wspaniała kondycja przewoźnika oraz świetlana przyszłość przedstawiona w biznesplanie nie była ściemą.

Teraz ograniczają się już tylko do wmawiania wszystkim, że skutek jest przyczyną. Jak widać z powodzeniem.
Anonymous - 11-01-2010, 16:27
Temat postu:
crenna na tym forum zdażają się tacy ludzie jak wszędzie,czyli nie potrafią spojrzec na naszych przewozników w sposób obiektywny
rysio - 11-01-2010, 18:56
Temat postu:
Moze ja jestem za glupi, ale czegos tu nie rozumie. Moze ktorys z forumowiczow mi to wyjasni. Chodzi mi o poc. pospieszne, teraz TLK. jak to jest cala siec polaczen tych pociagów jest dochodowa, czy nie? PR domagaja sie bodzjze 370 mln doplaty, bo musialy do nich dolozyc w latach 2006-2008, czyli nie byly dochodowe. IC po przejeciu, wycielo czesc pociagow bo sie budzet nie rownowazy, czyli tez dochodowe nie sa. Teraz PR mowia ze zabrano im najbardziej dochodowa czesc uslug. To na czym polegal ow dochód na powiekszaniu strat. Gdyby sytuacja sie odwrócila tzn pospiechy wrócily pod skrzydla PR to zapewne iC by płakało, ze stracila najbardziej dochodowa czesc przewozów, a PR bylyby znowu nieszczesliwe ze musi do nich dokladac.
Niech mi ktos wytlumaczy jak to jest, ze poc. pospieszne sa dochodowe tylko wtedy jesli sa o konkurenta, ale jak sie je ma to powoduja straty?
szomiz - 11-01-2010, 19:24
Temat postu:
rysiu, Najpierw masz 16 000 pracowników i wyrabiasz nimi 12,5 mld paskm. Chwilę później dalej masz 16 000 pracowników i wyrabiasz nimi niecałe 6 mld paskm. Dowiadujesz się dodatkowo, że ci co przyszli w zamian za tych co odeszli będą kosztować więcej, bo tam gdzie byli trzeba było do nich dokładać.

Co do bilansowania: też nurtuje mnie to zagadnienie. W jednej spółce połączenia mogły się niebilansować, w drugiej muszą. Właściciel w czasie obsługi TYCH SAMYCH połączeń - TEN SAM. Bezpośrednio odpowiedzialni/zarządzający - również.
rysio - 11-01-2010, 19:50
Temat postu:
Ale ja dalej nie wiem, czy iC to ze, ze ma pospieszne, jest korzystne, czy nie?
I czy jakby wrócily do PR to firma ta sie bedzie cieszyc, czy bedzie to dodatkowy klopot i strata?

[ Dodano: 11-01-2010, 19:52 ]
nie dopisalem czy korzystne dla firmy IC
m966 - 11-01-2010, 20:49
Temat postu:
Na pewno byłoby to korzystne dla pasażerów, bo pośpieszne wróciłyby pewnie na mniejszych stacja, z których usunęło je PKP IC.
Noema - 11-01-2010, 20:55
Temat postu:
Zgorzelec obędzie się bez łaski PKP IC. Wystarczą nam pociągi DB Regio i KD. Pociągów PKP, które ciągle są likwidowane lub ich rozkład jest przy każdej kolejnej korekcie przewracany do góry nogami nie chcemy! PKP IC praktycznie w ogóle może wynieść się z całej linii zgorzeleckiej, nikt za nimi tęsknić nie będzie. Beton PKP IC precz, won!
yusek - 11-01-2010, 21:01
Temat postu:
A może wprowadzić pomysł sprawdzony przez kolej II RP czyli osobowe połączenia dalekobieżne, które zatrzymywałby się na każde stacji, jechałby dość długo ale byłby tanie i dostępne w miastach gdzie nie ma pośpiesznych przykładowa relacja (Hel-)Gdynia-Kościerzyna-Czersk-Laskowice-Grudziądz(-Brodnica-Sierpc-Płock)
Elbląg-Malbork-Tczew-Gdańsk-Gdynia-Wejherowo-Lębork-Białogard-Szczecinek-Szczecin
Gdynia-Gdańsk-Tczew-Starogard Gdański-Chojnice-Piła-Gorzów-(Kostrzyn-Granica PL/D)
Albo propozycja napisana wcześniej (Zakopane lub Kraków)-Chabówka-Nowy Sącz- Jasło-Ustrzyki Dolne.
W nawiasach przedłużone kursy wakacyjne.
Gurami22 - 11-01-2010, 21:52
Temat postu:
yusek, takie coś wymagałoby dogadania się przez województwa przez, które przechodziłby taki pociąg. Byłby to jednak jakieś rozwiązanie
Anonymous - 11-01-2010, 22:00
Temat postu:
yusek tak kiedyś było tylko kto tego ma się podjąć???Dziś w Rynku kolejowym można znależć artykuł w którym mowa jest o próbie wyciągniecia kasy PR od UM kujawsko -pomorskiego Tylko dlaczego Arrivie starcza kasy???PR-y zapowiedziały że od 1 lutego mogą całkowicie zawiesić kursowanie pociagów z Torunia do Bydgoszczy
crenna - 11-01-2010, 22:05
Temat postu:
@gryff

Dokładnie.Ja czytam co chwilę, że w którymś z województw nie mogą się dogadać z PR.
Dla mnie ta sytuacja zaczyna być chora.W końcu dojdzie do tego, że pociągi staną i to na wielu liniach.Co wtedy? Bo coraz bardziej zaczyna ta sytuacja mi podpowiadać za co są uruchamiane IR.Co wtedy niektórzy powiedzą pasażerom, którzy nie dojadą do szkół, do pracy? Dlaczego tak się dzieje ze spółką, której celem nadrzędnym były lokalne przewozy.
Smutne to jest.
szomiz - 11-01-2010, 22:16
Temat postu:
No to niech staną. Im szybciej tym lepiej. Dopóki do wyborów daleko jest cień szansy że się ktoś wreszcie zastanowi skąd wizął się ten cały burdel i pozbędzie się niezatapialnych prezesów.

Dopóki politycy wszelkiej maści nie zrozumieją, że przy jakiejkolwiek ruchawce beton będzie podsuwał wszystkim wszystko na wszystkich nic się nie zmieni. A jeżeli już to na pewno nie na lepsze.
yusek - 11-01-2010, 22:26
Temat postu:
Kto miałby się podjąć albo samorządy województw, szczególnie kiedy to wymaga dogadania się dwóch województw, albo MI, powstała by poprostu klasa połączeń osobowe dalekobieżne czy jak je zwał. A co do PR to w sumie ja bym nie miał nic przeciwko jakby powstały koleje regionalne zarządzane przez województwa na wzór KD czy KM, w których to samorządy powiatowe miałyby swoje udziały. A i można by połączyć pociągi kursujące do tej pory w takie mające dłuższą relację, gdyż często widzę ludzi, którzy poprostu nie wiedzą, że jak pojadą z Gdyni pociągiem do Kościerzyny to mogą później z Kościerzyny pojechać do Chojnic i przez to jeżdżą przez Tczew co wychodzi im drożej. I zauważcie, że większość moich pociagów to nie są trasy dla ludzi jadących od pierwszej stacji do ostatniej tylko dla tych, którzy by chcieli jakiś niestandardowy kawałek np. Lisewo-Gościcino.
Gurami22 - 11-01-2010, 22:53
Temat postu:
crenna, powtarzam głównym argumentem zwolenników tworzenia spółek kolejowych do obsługi połączeń w ramach poszczególnych województw jest niedokładanie do połączeń na sąsiednim terenie. I PR chcąc różnych dopłat do pociągów REGIO w poszczególnych województwach właśnie tym postulatom wychodzą na przeciw niby dlaczego Śląsk czy Małopolska mają się do Kujawsko-Pomorskiego dokładać, lepiej niech się między sobą dogadają ws. ulepszenia regionalnej komunikacji kolejowej na pograniczu, bo są pewne problemy.

To co robią PR nie jest niczym dziwnym. PR są spółką prawa handlowego jako taka nie mogą sobie pozwolić na generowanie strat zwłaszcza, że zmagają się z starym zadłużeniem, z przerostem zatrudnia i wrogimi knowaniami wiadomych podmiotów. Nie mogą też z tego co zarobią na IR dokładać do pociągów lokalnych. Bo to są odrębne segmenty działalności tej spółki. Pociągi REGIO uruchamiają bo dostają na nie dotację, która ma pokrywać koszty ich uruchomienia, spółka nie ma obowiązku ani możliwości do tego dokładać za dane województwo. A osobiście uważam, że są takie REGIO, które na siebie zarabiają, ale stosunkowo nieliczne - stąd dotację są tu uzasadnione.

I kończąc weź się odczep do IR, już nie raz tu wskazywano jak się ma IR do połączeń lokalnych. Nie ma żadnego związku, po prostu kończą się czasy gdy jedno województwo dokładało się do drugiego, albo dofinansowania osobówki (REGIO) nie pokrywało kosztów jej uruchomienia w związku z czym spółka miała straty. Jak ktoś uważa, że koszty uruchomienia i utrzymania połączenia X są tańsze to niech startuje w przetargu, jednak pewnych rzeczy się nie przekroczy. Naprawdę PR nie są instytucją charytatywną to nie Caritas Cool
crenna - 11-01-2010, 23:30
Temat postu:
Gurami22 napisał/a:

I kończąc weź się odczep do IR

Wiesz, pominę to, że nie można się odczepić "do" a raczej od...
Niemniej rozumiem ton Twojej wypowiedzi.Dla kogo więc one są, bo sugerujesz, że nie dla mnie?
Kto ma się nimi wozić? Coraz mniej zrozumiała jest dla mnie ta wojenka.Dla kogo chcesz dobrze - bo chyba są dwie kategorie pasażerów idąc takim tokiem rozumowania.Koniecznie musi być ktoś za i musi być ktoś przeciw.Trzeciej kategorii, obiektywnej i patrzącej we własną kieszeń i wygodą to już nie ma?
Gurami22 - 11-01-2010, 23:45
Temat postu:
urocze, odniesienie się do wypowiedzi przez literówkę,, wyrywania kawałka zdania z kontekstu i udawanie, że się nie zrozumiało wypowiedzi (a może naprawdę nie Question), powyżej próbowałem - może niedoskonale wyjaśnić kwestię InterREGIO a REGIO, niech ktoś spróbuje bardziej łopatologicznie może crenna zrozumie Rolling Eyes
crenna - 11-01-2010, 23:49
Temat postu:
Twój ton wiele mówi - chyba komentarz tu zbędny.A ten kawałek tym bardziej.Zadałam Ci pytania, raczej nie liczę na odpowiedź.Trzeba dobrej woli ku temu, również na nią nie liczę - mam się przecież odczepić.Miłe i prawdziwe.
Jak wygląda kwestia wiem dobrze.I widzę co się też dzieje i do czego dązy pan x czy pan y.Tyle gwoli wyjaśnienia.
Iktorn - 11-01-2010, 23:52
Temat postu:
crenna, Gurami22, przestańcie sobie wzajemnie dogryzać w temacie i wróćmy do dyskusji.
A jeśli macie ochotę, to na PW (Prywatna Wiadomość) dyskutujcie sobie o czym chcecie.
sheva17 - 12-01-2010, 00:16
Temat postu:
Niestety najpierw mieliśmy ultha, teraz mamy crennę. Umiejętności logicznego myślenia za grosz, rozpowiadanie półprawd i konfabulowanie to chyba Twoje jedyne zajęcie. Nawet mi Ciebie żal....Na to forum zarejestrować zwyczajnie się musiałaś, rozkaz z góry od centrali spółki. Pewnie bedzie tutaj wielu z podobnym do Twojego zadaniem, zastawiam się tylko dlaczego spółka do pisania na forum bez urazy koleżanko nie wyśle kogoś z głową na karku. Wiem będziesz zaprzeczać,kręcić i opowiadać bajki, ale przecież prawda jest jedna i badźmy poważni wiemy jak jest. Tutaj nie ma przypadku,szkoda tylko, że będąc z nami nie z wyboru, lecz z obowiązki sypiesz banałami podobnie jak Pan rzecznik Ney nie mając pojęcia o rzeczywistości, albo raczej starając się ją nam zaciemnić. Opowiesz nam o swoim stanie emocjonalnym z 5 stycznia. Czy naprawdę musiałaś do nas dołączyć?
Skoro jednak już tu jesteś z obowiązku to poswięce Ci trochę swojego cennego czasu, moze się czegoś nauczysz Very Happy.

Cytat:
Ja koniecznie muszę przejrzeć forum pod kątem Twoich inicjatyw w celu obniżenia biletów, gdy pociągami pospiesznymi i osobowymi zarządzała jedna spółka.Jeśli je napotkam, przyznam Ci rację (także temu, że troszczysz się o mój los jako pasażerki).


Koniecznie musisz się przejechać pociągiem i zobaczyć jak wygląda to coś o czym piszesz na forum. Jeśli nie znasz aktywności Krzyśka, czy to w obronie linii kolejowych, czy to w celu obniżenie cen biletów przez opracowanie zintegrowanych taryf to chyba rzeczywiście na to forum spadłaś z księżyca.


Cytat:
PKP IC mieli zarządzać tymi pociągami, PR ruchem lokalnym.Ktoś tutaj nie dotrzymał warunków.Generalnie ten podział jest zły ale gdyby go nie było, było by jeszcze gorzej.


PKP IC mieli? A jak to osoba dziecko? A czy PKP PR nie miało być oddane bez długów? Czy nie mamy przypadkiem wolnego rynku? Czy klient dzięki IR nie może jeździć tanio? Czy to źle, żaoszczedzone środki przeznaczy dla swoich najbliższych? Czy to dobrze, że Spółka PKP IC przez lata drenowała kieszenie klientów? Czy jesteś zwolenniczką monopoli? Czy miałaś kiedyś w rękach książkę do ekonomii?


Cytat:
Moje podatki idą na dzisiejsze TLK, więc chcę jeździć nimi taniej.Mam do tego prawo.


A moje powinny pójść na połączenia do regionów, gdzie połączeń nie ma. Po co dotować połączenia, które u konkurencji są tańsze bez dotacji? Czy w szkole słyszałaś taki termin jak niegospodarność? Jak myślisz, co on oznacza Very Happy?


Cytat:
Dzięki temu będzie większy luz w pociągach.


W tych z Wrocławia do Przemyśla często już zywego ducha nie widać, więć spokojnie koleżanko możesz się wygodnie rozłożyć na fotelach. Możesz także ze swoich prywatnych srodków finansować takie połączenia, jesli masz taki kaprys. Nie ma natomiast powodu by dofinansowywać jednego przewoźnika, gdy drugi wykona taka usługę taniej.Wczesniej, czy później pseudoprzetargi zbada prokuratura i zarzuty działania na szkodę finansów publicznych będą tutaj jak najbardziej oczywiste.


Cytat:
crenna na tym forum zdażają się tacy ludzie jak wszędzie,czyli nie potrafią spojrzec na naszych przewozników w sposób obiektywny


Są i tadcy, którzy nie potrafią pisać. @gryff jeśli komuś brakuje obiektywizmu to myslę, ze jednym z pierwszych kolejce. Nie osądzaj innych, gdy sam w opisie jasno deklarujesz swoje sympatie w opisie.


Cytat:
Zgorzelec obędzie się bez łaski PKP IC. Wystarczą nam pociągi DB Regio i KD. Pociągów PKP, które ciągle są likwidowane lub ich rozkład jest przy każdej kolejnej korekcie przewracany do góry nogami nie chcemy! PKP IC praktycznie w ogóle może wynieść się z całej linii zgorzeleckiej, nikt za nimi tęsknić nie będzie. Beton PKP IC precz, won



PKP IC nie jest już nikomu potrzebne. Ci ludzie niestety wciąż są mentalnie zakorzenieni w czasach PRL-u i musi przyjść nowe pokolenie by coś się tam zmieniło. Może ktoś kiedyś tej całej armi urzedasów wytłumaczy, że PR i dobra opinia wśród klientów jest najwazniejsza.


Cytat:
A może wprowadzić pomysł sprawdzony przez kolej II RP czyli osobowe połączenia dalekobieżne, które zatrzymywałby się na każde stacji, jechałby dość długo ale byłby tanie i dostępne w miastach gdzie nie ma pośpiesznych


Lepiej je skomunikować z IR w większych ośrodkach.


Cytat:
Ja czytam co chwilę, że w którymś z województw nie mogą się dogadać z PR.


O PR-ach tez piszą w ,,życiu na gorąco'', albo ,,na żywo''? Może tez tam coś o PKP IC napisali? Wspomnieli coś o towarzystwie z Grójeckiej? Może coś o prezesie Wachu pisano?


Cytat:
Co wtedy niektórzy powiedzą pasażerom, którzy nie dojadą do szkół, do pracy?


PKP IC uruchomi połączenia loklane i pokaże swoją ludzką twarz. Oferta PR-ów w czasach kryzysu nie jest gorsza niż rok wcześniej na rynku połączeń lokalnych. Jeśli tylko pociąg z Jasła do Zagórza bedzie mógł jechać szybciej niz 10 km/h to na pewno zaraz wrócą i pociągi i pasażerowie. Nikt jednak pociągiem wolniej niż rowerem jeździć nie zechce. Jak bedziesz przechodzic koło Grójeckiej zapytaj o modernizację linii. A swoją drogą PKP IC jakoś pomimo wielomilionowej dotacji do Zagórza tez juz nie jeździ. Czy to Cię nie zastanowiło?
Krakonos - 12-01-2010, 00:24
Temat postu:
Na wstępie chciałbym powiedzieć, iż wiem o dotacjach MI do TLK i konsekwencjach takowych dla IR. Według mnie, najlepszym rozwiązaniem byłby dotacje celowe na poszczególne połączenia. Ale to już temat na inną dyskusję.
Gurami22 napisał/a:
I kończąc weź się odczep do IR, już nie raz tu wskazywano jak się ma IR do połączeń lokalnych.

Mam pytanie techniczne: w jaki sposób rozliczana jest amortyzacja sprzętu służącego przy przewozach IR? Częstokroć spotykam się z sytuacją, kiedy pociąg Regio dojeżdża do stacji końcowej, gdzie prawie natychmiast odjeżdża jako IR. Czy koszty obsługi takiego połączenia realizowane są w ramach działań komercyjnych czy dofinansowywanych przez samorządy?

Pytanie drugie: Jak rozliczana jest amortyzacja sprzętu między województwami. Niektóre niemałą część swojego taboru przeznaczają na obsługę IR, inne prawie wcale. Jak jest podział kosztów w takim przypadku? No i jaki jest podział ewentualnych zysków?

Pytanie trzecie, najważniejsze: Czy istnieją oficjalnie dostępne kalkulacje kosztów uruchamiania IR?
sheva17 - 12-01-2010, 00:32
Temat postu:
Koszty uruchamiania IR są objęte tajemnicą handlową Spółki,bo nie są objete dotacjami. Skoro połączenia na siebie zarabiają to pewnie starczy i na remonty. A czy składy kursujące na dotowanych TLK nie jeżdżą czasem na EIC?
Na IR zyskują wszyscy poza biurokracją z Grójeckiej. Wagony nie stoją w krzakach, kolejarze mają pracę, a pasażer częściej odwiedza rodzinę. Dzięki IR znajomi rodziny odwiedzają teraz co tydzień na weekend, a nie co miesiąc. Przy monopolu PKP IC nawet powrót do domu był luksusem dla wybranych.
psz - 12-01-2010, 00:34
Temat postu:
Wy tu pitolicie trzy po trzy, a tymczasem w IR-ach ciągnie aż niemiło Exclamation Stare kible muszą poczekać, aż znikną mrozy, a tymczasem milutko jest powrócić do klasycznego pośpiecha, ale po nowej fioletowej cenie. Dzięki IR ofkors Mr. Green
crenna - 12-01-2010, 00:46
Temat postu:
@psz
Teraz raczej w drogę nie wyruszam, zwłaszcza jak się dzieje Armageddon na szynach.
Ale pewnie niedługo przyjdzie jechać w fioletowe strony ;-), tak więc wybór oczywistą oczywistością.W zimie tym bardziej.
A latem, czemu nie - miło się jedzie dobrze wietrzonym składem elektrycznym.Popracować nad wyciszeniem tylko ;-).
psz - 12-01-2010, 00:53
Temat postu:
Wyciszenie akurat najlepsze jest gdy wieje chłodek, bo śnieg między szynami znakomicie tłumi dźwięki Wink
sheva17 - 12-01-2010, 00:56
Temat postu:
@psz, nie chcesz- nie jeździej. Czasem i w ,,luksusowych'' pośpiechach nic nie działa, zreszta i te wagony nie są pierwszej młodości. Trochę obiektywizmu w ocenie.
Pr-y tabór rzeczywiście mają już dość wiekowy, ale podróż kiblem to nie tragedia. To świadomy wybór pasażera. Czytałem artykuł, chyba w DGP, że IC było mocno zaskoczone sukcesem PR-ów. Skostniały moloch PKP IC, przegrał nie z DB, ale z Moraczewskim i starymi kiblami. Prawda, ze taka porażka to katastrofa? A wystarczyło kilka lat temu wpuscić na CMK kilka TLK, zorganizować sensowne promocje. Wolano jednak kieszeń klienta drenować, no to się doigrano. Pasażera trzeba szanować, nie można go bezczelnie okradać.
psz - 12-01-2010, 01:03
Temat postu:
Ależ zgoda, rozpędzonym literkom przyda się taka gimnastyka. Wreszcie muszą zacząć myśleć poważniej o przyciąganiu pasażera.

A moje wcześniejsze wpisy wynikają z wczorajszej obserwacji poczynionej zarówno z pozycji pasażera IR, jak i TLK. W jednym pociągu podróż w kurtce i czapce, a w drugim po prostu miło. A widok jazdy równoległej z dawnym TLK "Barbakan" w Chorzowie Batorym bezcenny Very Happy Piękny skład - siódema w najnowszym malowaniu ICCC, a do tego wszystkie wagony w malowaniu tejże spółki i chyba nawet restauranta puścili. Klasyka w nowych barwach, naprawdę zachwycało.

I to są pociągi! I tego Wam życzę. Zarówno na IR jak i TLK!
sheva17 - 12-01-2010, 01:21
Temat postu:
PKP IC rzeczywiście ma dobre składy na dawnych TLK. Niestety bardzo wielu osób na usługi tej Spółki zwyczajnie nie stać.
Krakonos - 12-01-2010, 12:39
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
Koszty uruchamiania IR są objęte tajemnicą handlową Spółki,bo nie są objete dotacjami.
Czyli rozumiem, iż nie ma nigdzie publicznie dostępnej informacji o bilansie pociągów InterRegio.
Cytat:
Skoro połączenia na siebie zarabiają to pewnie starczy i na remonty.
W świetle pierwszej wypowiedzi skąd bierze się pewność o "zarabianiu" na siebie i "starczaniu" na remonty?

Uściślę moje pytania:

Pierwsze: Jak rozliczane są koszty remontów pociągów jeżdżących zarówno na trasach Regio jak i InterRegio. Czy koszty np. napraw rewizyjnych i głównych wliczane są w bilans IR (oczywiście w odpowiedniej proporcji). Dodatkowo czy np. koszty sprzątania na stacjach końcowych (gdzie zmienia się relacja z R na IR) uwzględniane są w rozliczeniach IR (także w odpowiedniej proporcji)?

Drugie: Jak rozlicza się koszt napraw dokonywanych przez ZPRy na pociągach wykorzystywanych w relacjach IR? Czy ponoszą je konkretne zakłady (pośrednio dofinansowywane przez UM) czy cała spółka?

Trzecie: Na co są przeznaczane i jak ewentualnie dzielone zyski z połączeń IR? Całość zgarnia centrala i przeznacza ja na rozwijanie sieci IR? A może dostają je poszczególne województwa na terenie, których uruchamiane są pociągi?
szomiz - 12-01-2010, 13:21
Temat postu:
Krakonos, ciekawe pytania. Marszałkowie mają wszystkie potrzebne narzędzia, by uzyskać na nie precyzyjną odpowiedź. Nie jestem (i nie będę) marszałkiem, a nawet człowiekiem marszałka, więc mogę tylko dywagować.

Amortyzacja: w ujęciu potocznym praktycznie jej nie ma! Tabor, który nie miał szans się jeszcze księgowo zamortyzować nie jest własnością Regionalnych. Amortyzowane są zapewne koszty o które pytasz, bo zwiększają (znaczy tworzą...) wartość środków trwałych.

Jak to jest rozliczane? W ubiegłym roku na (prawie) 100% w granicach jakie wyznaczyli pekapiści. Zdaje się, że nie można zmieniać takich zasad w ciągu roku obrachunkowego. Zatem jeżeli koszty napraw nie dotyczą głównie drzwi - najrozsądniej było by według przebiegów na jeden i drugi cel.
crenna - 12-01-2010, 13:23
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
Dzięki IR znajomi rodziny odwiedzają teraz co tydzień na weekend, a nie co miesiąc. Przy monopolu PKP IC nawet powrót do domu był luksusem dla wybranych.

Piękna mowa propagandowa.Ja tam nigdy nie miałam problemów z odwiedzaniem kogoś czy tym bardziej to, że nie mogłam wrócić do domu.Ale mniejsza.Może ktoś się nabierze na to.
Być może jeszcze okaże się, że jazda niektórymi pociągami (czytaj: każdym nie uruchamianym przez Przewozy Regionalne) grozi napromieniowaniem czy też porwaniem przez istoty pozaziemskie.Mało prawdopodobne ale za to bardzo możliwe.

@Krakonos
Masz cierpliwość.Też bym chciała usłyszeć odpowiedzi na te jakby nie było niezbyt wygodne pytania.Bo to naprawdę ciekawa kwestia.I przyznam się, że nie zastanawiałam się jak to z tym może być.
Swoją drogą dzięki forum dowiaduję się więcej.Między innymi dlaczego czasem zdarza się, że dany skład nagle staje w szczerym polu i kwiczy, że już nie ruszy.Kwestia "zajechania" go ma pewnie spore znaczenie.
szomiz - 12-01-2010, 13:26
Temat postu:
crenna, to nie są niewygodne pytania. To są pytania, na które nie każdy może uzyskać odpowiedź. To są pytania, na które oficjalna odpowieź TAK lub NIE w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości ośmieszyła by do końca albo koalicję rządową PO-PSL oraz koalicje wojewódzkie PO-PSL albo wymiar sprawiedliwości.

Pekap zna na nie odpowiedź. Pekap wie poniżej jakiej ceny IR'y na CMK przestaną się bilansować przy założeniu potoków jakie były przed puszczeniem tam TLK!!!
kris123 - 12-01-2010, 15:31
Temat postu:
Prawda jest taka, że PR też nie wykorzystała szans. mało tego mamy m iejsca min na Podkarpadiu gdzie obie firmy zwinęły zabawki. Ale jak ktoś myśli, że PLK linie odda to jest w błędzie. Prędzej linię rozkradną niż dadzą komuś z zewnątrz organizowac przewozy...
siwiutki91 - 12-01-2010, 15:36
Temat postu:
np. Linia Łapy-Łomża wójta Sokół stara sie o to od kilku lat żeby PeLKa oddała linie i będzie wznowiony ruch pasażerski niestety nic z tym nie robią, Uruchomiony zostal na tej lini szynobus z okazji WOŚPu.
kris123 - 12-01-2010, 16:17
Temat postu:
Tyle, że jak wiemy jeden pociąg nic nie daje. czemu nie oddadzą linii, o które ludzie zabiegają. czemu skoro nie chcą zarabiać nie dadzą innym takiej możliwości nie wiadomo.
Anonymous - 12-01-2010, 16:37
Temat postu:
sheva17 mój opis kolego jest trafny na 200% jestem pewien że IR nie przejedzie przez Grudziądz natomiast dla TLK obstawiam 50% szans .nie możesz tego znieść że IC nie jest jednak takie do bani jakby się mogło wydawać Jak wiesz ja korzystam z połączeń IR i nawet stawiam im szczere pozytywne opinie i tym się róznimy a kolezanka crenna myśli podobnie jak ja więc musisz na niej psy wieszać forum kolego jest dla wszystkich a nie tylko dla ludzi którzy wyładowuja tu swoja nienawisc do IC .Jeszcze raz powtórzę obiektywizm przede wszystkim .Myślę że ty nie potrafisz napisac chociaz jednego pozytywnego postu na temat IC SORY ŻE ZJECHAŁEM Z TEMATU
szomiz - 12-01-2010, 16:42
Temat postu:
gryff, sheva17 Jest taki dobry, mający kilkanaście lat więcej niż phpBB, zwyczaj: sygnatur się nie komentuje!
Krakonos - 12-01-2010, 18:27
Temat postu:
szomiz napisał/a:
Jak to jest rozliczane? W ubiegłym roku na (prawie) 100% w granicach jakie wyznaczyli pekapiści. Zdaje się, że nie można zmieniać takich zasad w ciągu roku obrachunkowego.
jeżeli tak byśmy do tego podeszli, oznaczałoby to totalny chaos w sposobie rozliczeń dla działu Regio i InterRegio. Pociągi tej drugiej kategorii były uruchamiana zarówno po wrześniu jak i w połowie grudnia. Jeżeli szomiz miałbyś racje, oznaczałoby to budowanie produktu komercyjnego na sprzęcie utrzymywanym częściowo z dofinansowania UM.

Kolejne panie mi się nasunęło: Czy w koszt wliczany jest "czynnik ludzki", utrzymywany zarówno w centrali oraz ZPRach? Konkretniej wierchuszka zarówno dyrektorska jak i związkowa.
szomiz - 12-01-2010, 18:37
Temat postu:
Wręcz przeciwnie! Jeżeli jest tak jak na chłopski rozum myślę, że jest część, a nie całość kosztów niezwiązanych bezpośrednio z poruszaniem się po torach obciąża umowy z marszałkami!!!

Co do kolejnego pytania: nie wiem. Dowolny marszałek może się dowiedzieć. Nie jest jednakże możliwe, by dzielone to było w sposób niezgodny z zasadami rachunkowości (a te wymagają przyporządkowania kosztów do źródeł, bo nie sądzę, że PR rozlicza się przez tzw. czwórki). To jest co najmniej odpowiedzialność karno-skarbowa. To nie są żarty.
siwiutki91 - 12-01-2010, 19:09
Temat postu:
i jak przedstawił właśnie materiał Polsatu w Wydarzeniach nawet w Lajkoniku ogrzewanie może nie działaś.
adas - 12-01-2010, 19:09
Temat postu:
Z tego co pamiętam to IR były uruchamiane po to aby EZT-y miały gdzie jeździć (a nie stały w krzakach). Aby pracownicy pracowali (a nie siedzieli - bo zwolnić by było ciężko). I aby przy okazji coś zarobić.

Pamiętam też, że IR-y miały być bilansowane biorąc pod uwagę tylko koszt dostępu do torów, koszt pracowników je obsługujących i... (pewnie coś jeszcze). Nie brano pod uwagę chyba amortyzacji (bo ona by była taka sama gdyby IR-ów nie było).

Jak duży jest zysk z IR-ów? Tego nie wiemy. Gdyby był marny to by marszałkowie średnio się na ich uruchamianie zgadzali.
psz - 12-01-2010, 19:55
Temat postu:
Otóż to adas, pięknie to wyłożyłeś! IR są przede wszystkim po to by przerost pracowniczy PR zarabiał jednak pieniądze na swoje utrzymanie. Łatwiej było uruchomić dodatkowe pociągi, niż rozpocząć duży program zwolnień. To samo tyczy się taboru. Lepiej, żeby jeździł, niż stał w krzakach.

A te rozważania o dotacjach z MI czy UM sobie darujcie. Bo coraz bardziej odjeżdżacie w tych dyskusjach w abstrakcję, a niejeden czy niejedna wyraża przy tym arbitralne zdanie, że musi być tak i tak, a inaczej być nie może. Zdania najczęściej na czuja, a nie poparte jakimiś praktycznymi dowodami.

Skończmy też wreszcie z tą idiotyczną wojną kibiców, jaka odbywa się na forach kolejowych. Fani PR zachowują się tak jakby z wykończenia PIC-u mogła przyjść jakaś korzyść i vice versa. Kubeł zimnej wody na głowy i do pociągów! Wspierać obu przewoźników regularnym podróżowaniem i podziwiać po drodze to co jest piękne na naszych kolejach. A są takie rzeczy, które potrafią chwytać za serce.

Cieszcie się życiem, a nie wiecznie marudźcie, wynajdując argumenty, które są skierowane przeciwko jakiejś osobie czy instytucji.
kris123 - 12-01-2010, 19:59
Temat postu:
Tyle, że IR przyniosły minus taki, ze w dalekie trasy zamiast puszczać zmodernizowane składy idą na IR. Na R+ idą skąłdy nieciekawe. A wg mnie na dalekich trasach takich jak Krynica czy Zakopane powinny lepsze jednostki
psz - 12-01-2010, 20:21
Temat postu:
Na IR też są często gęsto nieciekawe składy. Dopóki większość taboru stanowią stare niezmodernizowane jednostki, to tak siłą rzeczy będzie. Na szczęście Moraczewski chce modernizować stary i kupować nowy tabor. Obyśmy już w tym roku zobaczyli jakieś tego efekty.
Sebcio - 12-01-2010, 20:28
Temat postu:
W taborze ważne by było ciepło teraz. To podstawa!
kris123 - 12-01-2010, 20:32
Temat postu:
Byle nie z przesadą. Dziś poranny 66129 miał w środku ponad 30 stopni, zaduch paskudn y...
Krakonos - 12-01-2010, 20:32
Temat postu:
adas napisał/a:
Pamiętam też, że IR-y miały być bilansowane biorąc pod uwagę tylko koszt dostępu do torów, koszt pracowników je obsługujących i... (pewnie coś jeszcze). Nie brano pod uwagę chyba amortyzacji (bo ona by była taka sama gdyby IR-ów nie było).

+
Cytat:
IR były uruchamiane po to aby EZT-y miały gdzie jeździć (a nie stały w krzakach).

Wydaje mi się, iż amortyzacja w przypadku jednostek stojących w krzakach sprowadza się do wzrostu wartości chyba tylko jako złomu.
A co do pierwszej wypowiedzi, mi chodzi o właśnie to pewnie coś jeszcze o którym mówisz adas. To "coś" zdaje się na tyle niedookreślone, iż jest jeszcze bardziej interesujące. Znając chęci Pr do ujawniania danych marszałkom kosztów Regio, jestem ciekawy czy podobnie nie jest w przypadku pociągów InterRegio?

Cytat:
A te rozważania o dotacjach z MI czy UM sobie darujcie. Bo coraz bardziej odjeżdżacie w tych dyskusjach w abstrakcję, a niejeden czy niejedna wyraża przy tym arbitralne zdanie, że musi być tak i tak, a inaczej być nie może. Zdania najczęściej na czuja, a nie poparte jakimiś praktycznymi dowodami.
Więc zakładam, iż najlepiej nie wchodzić w szczegóły i okopać się na pozycjach InterRegio jest dotowany/nie jest dotowany bo tak mówię. Najlepiej żeby gupi pasażer za dużo nie wiedział, bo jeszcze roszczeniowy się stanie.

kris123 myślę że do Poznania czy Gliwic też warto. Nie spotkałem się jeszcze z pasażerem, który narzekałby na zbyt dobre warunki.

Cytat:
Dowolny marszałek może się dowiedzieć.

Chyba masz rację, jeżeli z UM w Opolu odpiszą mi na poprzedniego maila, trzeba będzie zadać odpowiednie pytanie dotyczące środków z ZPR Opole wykorzystywanych na obsługę IR (i ich bilansowanie oczywiście).
sheva17 - 12-01-2010, 22:13
Temat postu:
Cytat:
Czyli rozumiem, iż nie ma nigdzie publicznie dostępnej informacji o bilansie pociągów InterRegio.



Cytat:
W świetle pierwszej wypowiedzi skąd bierze się pewność o "zarabianiu" na siebie i "starczaniu" na remonty?


Koszty jednostkowe, to co innego niż koszty całkowite. Spółka na tych połączeniach zarabia, zresztą jakim cudem składy często pełne w 200% mają być nierentowne? Z pewnością właściciele Spółki mają dokładne dane i zapewne również te do PKP IC wyciekły, stąd pospiesznie organizowane promocje.

@crenna, jeśli nie znasz znaczenia jakiegoś słowa to zlituj się nad nami wszystkimi i go nie używaj. Jesli brak 108 zł na bilet to dla Ciebie propaganda, to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Czy Twój umysł nie jest wstanie pojąć, że takie pieniądze to zbyt dużo dla większości podróżnych? Twój tekst to czysty przykład demagogii. Jeśli chcemy bronić jakiś faktów, okoliczności, musimy zadbać chociaż o odpowiedni poziom argumentacji. Jeśli nie mamy potem takie cuda jak Neya, ultha, czy niestety crenno Ciebie. Wyjaśnij mi, czy Twoim zdaniem koszt przejazdu ze stolicy wynosi 108 zł, czy 35 zł? Wykaż w oparciu o swoją wiedzę jakim cudem skład wagonowy może być tańszy w utrzymaniu od EZT?Czekam na silnie umocowaną w faktach odpowiedź, a nie na dalsze bajdurzenie.

@gryff, doceniam, że potrafisz znaleźć pozytywy w IR. Półki co jednak są to wyjątki od reguły, taki kwiatek do kożucha. Czy Twoim zdaniem monopol na rynku to dobre rozwiązanie? Co do PKP IC, kiedyś Spółkę bardzo chwaliłem. Dzisiaj niestety po podróży opóźnionym o 260 minut TLK Olsztyn- Kraków w relacji z Kielc powodów do radości nie mam, ale o obsłudze pociągu mogę wypowiedzieć się z najwyższym uznaniem. Wiedząc o podpięciu od Sędziszowa spalinowego loka oszczędzano energię, byśmy potem do Krakowa nie jechali przy zgaszonych światłach. Brawo dla CARGO za podsył motorka do Sędziszowa.Gorzej już było w Krakowie, ale skoro ostatecznie starszy kasjer na Dworcu Głównym mnie przeprosił za zaistniałą sytuację to o sprawie jakoś zapomnę.

Dlaczego niby miano zwalniać ludzi z PR-ów skoro ludzie chcą jeździć koleją, a IR im to umożliwiają. Jasne, że PR-y miały i mają przerosty zatrudnienia, ale bzdurnych foteli i przy Grójeckiej nie brakuje.

A tak przy okazji, jakie są zasady rekompensat PKP IC za opóźnienia?
Krakonos - 12-01-2010, 22:46
Temat postu:
Cytat:
Koszty jednostkowe, to co innego niż koszty całkowite.
A wydawało mi się iż koszty jednostkowe składają się na te całkowite.

Cytat:
Spółka na tych połączeniach zarabia, zresztą jakim cudem składy często pełne w 200% mają być nierentowne?
Hmm, kiedyś dość często dojeżdżałem IR, który na moim odcinku robił za Regio. Frekwencja jakieś 40-50%. Czy moje obserwacje mają służyć za pewnik takiego wyniku w skali globalnej. Nie przeczę, że czasami składy mają po 200%, przykład Tarnowa świadczy o tym dobitnie.

Cytat:
Z pewnością właściciele Spółki mają dokładne dane

Jeżeli mają niech je pokażą, nie wyobrażam sobie lepszej reklamy niż zyskowne pociągi, z duża frekwencja i szybsze od konkurencji. Tylko mierna firma nie promowałaby się pokazując bardzo dobre dane.

Cytat:
A tak przy okazji, jakie są zasady rekompensat PKP IC za opóźnienia?

Czyżby wypłacały je PR w ramach oferty IR lub Regio dalekobieżnych?
crenna - 12-01-2010, 22:50
Temat postu:
@sheva17
Jako, że jestem przygotowana i oczytana Wink, widzę, że podajesz jakieś ceny o których ja nie mam bladego pojęcia, ponieważ NIGDY za bilet jakikolwiek w Polsce nie płaciłam 108 zł a podróżuję koleją od dziecka i obserwuję zmieniające się koncepcje "rozwoju" rodzimego transportu szynowego.Jeździłam także w ostatnich latach, w zeszłym miesiącu, zeszłym tygodniu.I najwięcej to chyba zapłaciłam lekko ponad 60 zł ale to było kilkanaście godzin jazdy (w wakacje).A teraz pozytywnie jestem zaskoczona, że w końcu po latach ruszyła machina obniżek.
Faktycznie z jednym się zgodzę - nie mamy o czym rozmawiać.Co ja mam niby argumentować i w co się wdawać? W jakieś gierki?W poziomie demagogi też raczej nie przeskoczę Ciebie, więc odpuszczam ten nierówny bój.
Nie jadę pociągami na które mnie nie stać i nie płaczę z tego powodu - akurat nie po drodze mi do kategorii tych z obowiązkową rezerwacją.Cieszę się z rozwoju konkurencji, ponieważ dzięki temu płaci się mniej i kolejny raz powtórzę, że wybiorę tego, kto mi zaoferuje taki standard i przedział cenowy, który jest na moją kieszeń i pozwoli mi jak najwygodniej jechać.
Nie prowadzę też negatywnej agitacji na rzecz lub przeciw komuś, ponieważ NIE mam w tym interesu.I pamiętaj, w nadgorliwości najlepiej poznaje się czyjeś intencje, które też łatwo wyczytać między wierszami...

edit: zimę raczej odpuszczam więc czekam na wiosenną dawkę promocji ze strony zarówno jednego jak i drugiego przewoźnika; i mam nadzieję pozytywnie się zaskoczyć Smile
szomiz - 12-01-2010, 22:54
Temat postu:
I dlatego, że jesteś przygotowana i oczytana i nie płacił 108 złotych a zapłacił mniej nie chcesz się wdawać w jakieś gierki...

Za późno ten edit. Już pierwszy był za późno Język
crenna - 12-01-2010, 23:07
Temat postu:
@szomiz
A widzisz czasem przydaje się pomoc Smile.Nie ma to jak przypadkiem dać "argument" - pisząc przy zgaszonym świetle, faktycznie teraz może nawet jestem brana za jakąś dyrektorską szychę.Bo na razie zostałam tylko ochrzczona chyba wysłannikiem z ul.Grójeckiej.Dobre.
Anonymous - 12-01-2010, 23:19
Temat postu:
Na tym Forum tak naprawde to cholera wie kto kim jest
szomiz - 12-01-2010, 23:20
Temat postu:
I teraz będziesz z siebie robić ofiarę? Po tym jak dałeś się tak głupio złapać?
sheva17 - 12-01-2010, 23:25
Temat postu:
Cytat:
A wydawało mi się iż koszty jednostkowe składają się na te całkowite.


To nie tak Very Happy. Właściciele czyli marszałkowie dostają dane globalne. IR zarobiło i straciło tyle i tyle. Jak będziesz marszałkiem dowiesz się czegoś o komercyjnej działalności własności województwa.


Cytat:
Jeżeli mają niech je pokażą,


Tobie? A z jakiej racji mają Tobie ujawniać tajemnicę handlową? A nie chcesz wiedzieć ile PKP IC zarabia na swoich składach, ile Coca- Cola ma u nas dochodu, ile zarabia kioskarz z zapałkami?


Cytat:
widzę, że podajesz jakieś ceny o których ja nie mam bladego pojęcia, ponieważ NIGDY za bilet jakikolwiek w Polsce nie płaciłam 108 zł


A gdzie jeździłaś koleżanko? No chyba, że za zasługi masz w pociągach Spółki przewóz za darmochę Very Happy. I teraz zagadka dzięki,której poczytasz trochę więcej, bo pewnie coś w Twoim procesie edukacji Ci umknęło. Jaka usługa na PKP IC kosztuje 108 zł?


Cytat:
W poziomie demagogi też raczej nie przeskoczę Ciebie, więc odpuszczam ten nierówny bój.


Przez 7 dni aktywności na forum nie przedstawiłaś nawet 1-go poważnego argumentu. Tyle się opisałaś, a tu takie dno...Buuuuuu....
Może na początek rozwiążesz zagadkę Very Happy.


Cytat:
Nie jadę pociągami na które mnie nie stać i nie płaczę z tego powodu - akurat nie po drodze mi do kategorii tych z obowiązkową rezerwacją.


Jeszcze niedawno na wielu szlakach innych nie było, patrz CMK. Jaśniej już nie potrafię, może chociaż łopatologia poskutkuje?


Cytat:
Nie prowadzę też negatywnej agitacji na rzecz lub przeciw komuś, ponieważ NIE mam w tym interesu.I pamiętaj, w nadgorliwości najlepiej poznaje się czyjeś intencje, które też łatwo wyczytać między wierszami...


Nie masz wiedzy o temacie dyskusji. Taryfy są Ci obce, nie wiesz jaki pociąg, gdzie jedzie. Zamiast opowiadać bajki o nadgorliwości pomyśl o rzetelności swoich postów. I...czytaj Very Happy. Na początek taryfę PKP IC. Może wtedy będzie Ci łatwiej rozmawiać, a nie bujać w obłokach.


Cytat:
edit: zimę raczej odpuszczam więc czekam na wiosenną dawkę promocji ze strony zarówno jednego jak i drugiego przewoźnika; i mam nadzieję pozytywnie się zaskoczyć Smile


Mimo, że jak kiedyś stwierdziłaś Ci co korzystają z IR wyróżniają się brakiem wiedzy?

Cytat:
Czyżby wypłacały je PR w ramach oferty IR lub Regio dalekobieżnych?


A czy Ja pytałem o IR? Potrafisz czytać ze zrozumieniem?
Iktorn - 13-01-2010, 00:16
Temat postu:
Panowie i Panie. Albo wrócimy do dyskusji i przestaniemy obrzucać się wzajemnie mięsem, albo dam każdemu z kłócących się bana na 10 dni - od razu zrobi się porządek w dyskusji!
Jeśli macie do siebie prywatną uwagę, śmiało piszcie na PW - tam możecie pisać co Wam się podoba. Ale nie w temacie! Koniec tych wzajemnych kłótni.

Anonymous - 13-01-2010, 08:57
Temat postu:
Jakoś nikt z piszących nie zwraca uwagi na dość istotną rzecz. Otóż chodzi o słupki. Najpierw koszty działalności operacyjnej. Proszę sobaczyć, jak wyglądały one przed wprowadzeniem pociągów InterREGIO, a jak np. w sierpniu, gdy pociągi InterREGIO jeździły już sobie a najlepsze.

A potem proszę jeszcze spojrzeć na przychody ze sprzedaży biletów. Też widać wyraźnie, że ów wzrost dokonał się za sprawą InterREGIO.

PS: wszystkie powyższe dane można znaleźć w raporcie posła Piechocińskiego.
Modliszka - 13-01-2010, 09:50
Temat postu:
interREGIO na Naszej-Klasie:
http://nasza-klasa.pl/profile/6671850

Już ponad 2 tys. znajomych.
pl - 13-01-2010, 09:54
Temat postu:
A czy Crenna to nie dawny ulth pod nową postacią?? Bo poziom i argumenty niemal te same.
andrzej_sz - 13-01-2010, 10:42
Temat postu:
pl cytując pewną polską komedię: 'Kopernik była kobietą' Wink
sheva17 - 13-01-2010, 10:52
Temat postu:
Nie takie cuda się zdarzały Very Happy. Krzysztof zwrócił uwagę na ważny fakt. Rzeczywiście dzięki IR PR-y zaczęły dysponować środkami finansowymi.
pp - 13-01-2010, 12:55
Temat postu:
Krakonos napisał/a:
Cytat:
Koszty jednostkowe, to co innego niż koszty całkowite.
A wydawało mi się iż koszty jednostkowe składają się na te całkowite.



Koszty całkowite to są koszty całkowite, czyli: koszty obsługi (drużyna) + koszt dostępu do torów + energia + amortyzacja taboru + koszty prezesów + koszty remontów i utrzymania taboru + inne koszty.
Natomiast koszty jednostkowe to są koszty przypadające np. na jeden kilometr pracy przewozowej. Czyli
całkowite podzielone na ilość przejechanych kilometrów.
Koszty można liczyć globalnie dla całej firmy, można liczyć w odniesieniu do konkretnego pociągu, linii, relacji, itp.
Robert83 - 13-01-2010, 15:15
Temat postu:
Frapuje mnie IR 37121, do Mysłowic przyjeżdża zazwycza o godz. 15.24 a hafas podaje 15.31, szkoda tego sztucznego wydłużenia czasu jazdy
sheva17 - 13-01-2010, 15:33
Temat postu:
Może rezerwa czasowa jest konieczna?
Robert83 - 13-01-2010, 15:35
Temat postu:
Mysłowice są siedemdziesięciotysięcznym miastem, nie ma tam dużego ruchu pasazerskiego, ponieważ duży ruch generują stacje Katowice, Sosnowiec i Gliwice więc wydaje mi się niekonieczna
sheva17 - 13-01-2010, 15:37
Temat postu:
Może to czas nie dla Mysłowic, ale dla jakiś problemów wcześniej na trasie? Może przed tym IR jedzie jakiś skład stąd konieczność przestrzegania odpowiednich przepisów? IR mają krótkie czasy przejazdów, raczej pozbawione bezsensownych rezerw.Pewnie są jakieś istotne przesłanki by taki postój był utrzymywany.
Robert83 - 13-01-2010, 15:50
Temat postu:
Być może jest to sprawa TLK 3711 wyjeżdżającego z Jaworzna Szczakowej o godz. 14.44 tylko że między nimi jest 24 min. różnicy. Swoją drogą interesujące iż w/w IR potrafi zajechac do Mysłowic z Krakowa Gł. w1h19min a np. TLK 36102 w 1h32min.
sheva17 - 13-01-2010, 15:55
Temat postu:
IC skróciło rezerwy tylko dla EIC. TLK-i mają je teraz nawet jeszcze większe.
Anonymous - 13-01-2010, 16:45
Temat postu:
Poza tym na linii Kraków-Katowice jest sporo ograniczeń. Lokomotywa z 4/5 wagonami musi wcześniej zacząć hamować i później się rozpędzać, aniżeli IR obsługiwany przez EN57/71. To też znacząco wpływa na czas przejazdu.
sheva17 - 13-01-2010, 17:26
Temat postu:
Ale chyba to nie jest różnica 13 minut?
yusek - 13-01-2010, 17:43
Temat postu:
W Gdyni zawsze pociągi mają nawet do 20 minut mimo, że nie ma żadnego skomunikowania Hel/Kościerzyna.
kris123 - 13-01-2010, 18:28
Temat postu:
A mnie zastanawia, czy nie da się 2 par do katowic przedłużyć do Wisły. otrzymamy fajne połączenie wisły z Krakowem
Robert83 - 13-01-2010, 18:33
Temat postu:
Na pewno się da. podobna sytuacja jest z R 64338 odchodzącym z Opola Głównego o 20.19, który w Gliwicach melduje się na 21.39 i póżniej skład przechodzi na R 126 do Zawiercia odjazd o 22.06. I tak dobrze że skrocili nieznacznie przejście poniewaz do 12 grudnia 2009r. należało czekać w Gliwicach aż do 22.19
Anonymous - 13-01-2010, 20:03
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
Ale chyba to nie jest różnica 13 minut?


Jakby do tego doliczyć rezerwy czasowe, to kto wie...
Mih - 13-01-2010, 20:42
Temat postu:
Przez Mysłowice pociąg toczy się tak wolno, że czy stanie czy nie nie ma żadnej różnicy. Wałbrzych po remoncie to KDP przy tym odcinku ;-)
urban2604 - 13-01-2010, 20:51
Temat postu:
Co do mysłowic wie ktoś może kiedy pociągi będą już mogły normalnie korzystać z mostu bez zwężenia .
Jan Niezbedny - 13-01-2010, 21:39
Temat postu:
Mialem okazje jechac dzisiaj pociagiem Skalnica na trasie Katowice - Cadca - Katowice.
W Katowicach +15, w Skalitem +30, w Cadcy +23, krakowska jednostka ED72. Powrot rowniez tym pociagiem, w Cadcy odjazd zgodnie z planem, za Zwardoniem po skladzie przeszedl kierownik i poinformowal ze z przyczyn technicznych na stacji Rajcza musimy sie przeniesc do drugiego pociagu, ktory jedzie w strone Ziliny, a ma zakaz wjazdu do .sk. No i faktycznie w Rajczy przesiadka z krakowskiego ED72na krakowski EN71. Sklad do Ziliny rowniez powinien byc prowadzony przez ED72 (w strone Katowic byl ED72). Do Katowic dojezdzamy +3.

13.01
IR Barbakan Krakow-Szczecin, w Katowicach +20, EN57-1539 + EN57-1095, frekwencja bardzo kiepska, w drugiej jednostce - 2 osoby, w pierwszej zapelnienie z max 40 osob.
REGIOchłopak - 13-01-2010, 21:42
Temat postu:
Niestety IR Barbakan wysoką frekwencją chwalić się nie może...
Anonymous - 13-01-2010, 21:42
Temat postu:
Czyli jednak brak chętnych na tak długą podróż w EN57- mowa o Szczecinie czy Poznaniu.
Wielkopolanin - 13-01-2010, 21:51
Temat postu:
W okresie od 25 grudnia do 5 stycznia zapełnienie w IR "Barbakan" wynosiło mniej więcej 120% (oba kierunki). Ostatnio frekwencja w pociągach z/do Poznania spadła - powód pogoda i opóźnienia. Nawet dziś IR "Barbakan" przyjechał opóźniony (chyba po godzinie 16.00 z Krakowa).
REGIOchłopak - 13-01-2010, 22:06
Temat postu:
Dziś praktycznie wszystkie pociągi w Gliwicach były opóźnione, po godzinie 20 minimum opóźnień to 30 minut
witja - 14-01-2010, 08:47
Temat postu:
Jan Niezbedny napisał/a:
za Zwardoniem po skladzie przeszedl kierownik i poinformowal ze z przyczyn technicznych na stacji Rajcza musimy sie przeniesc do drugiego pociagu, ktory jedzie w strone Ziliny

Jak za Zwardoniem? Przecież jadąc do Ziliny Rajcza jest przed Zwardoniem. Nie o Żywiec czasem Ci chodziło?
kris123 - 14-01-2010, 09:30
Temat postu:
Zilina-Cadca-Skalite-Zwardoń-Sól-Rajcza-Żywiec

[ Dodano: 14-01-2010, 09:32 ]
A i jak byś mogl podać frekwencję Skalnicy byłbym wdzieczny:D
Jan Niezbedny - 14-01-2010, 21:44
Temat postu:
witja napisał/a:
Jan Niezbedny napisał/a:
za Zwardoniem po skladzie przeszedl kierownik i poinformowal ze z przyczyn technicznych na stacji Rajcza musimy sie przeniesc do drugiego pociagu, ktory jedzie w strone Ziliny

Jak za Zwardoniem? Przecież jadąc do Ziliny Rajcza jest przed Zwardoniem. Nie o Żywiec czasem Ci chodziło?


Czytaj ze zrozumieniem. Jest wyraźnie napisane, jak jechalem!

[ Dodano: 14-01-2010, 21:48 ]
kris123 napisał/a:
Zilina-Cadca-Skalite-Zwardoń-Sól-Rajcza-Żywiec

[ Dodano: 14-01-2010, 09:32 ]
A i jak byś mogl podać frekwencję Skalnicy byłbym wdzieczny:D


Frekwencja:
Katowice-Zilina: z Krakowa sklad pusciutki, z Katowic do Zywca zapelnienie 60-70% od Zywca moze z 20%, Zwardon-Skalite Serafinov 4 osoby, ktore jechaly juz + 3 slowackie panie robiace zakupy w Zwardoniu. W Skalitem wsiadlo z 20 osob, w Cadcy jakies sto...

Zilina-Katowice: w Cadcy, gdzie wsiadalem frekwencja z 90-95% - do Skalitego, przez granice przejechalo z 5-6 osob od Zwardonia do Zywca miernie, od Zywca ok 50%

Dodam, ze jadac w kierunku .sk wybijalo bezpieczniki co troche, a jadac do .pl nie bylo swiatla bardzo czesto (jak bylo to swiecily sie te male zaroweczki...)
daniel2 - 15-01-2010, 13:42
Temat postu: opinie o IR
na onecie, przy okazji kometowania przygotować kolei do EURO 2012, pojawiły się opinie pasażerów (?) o pocięgach IR:

Unikajcie pociągów InterRegio

[ Dodano: 15-01-2010, 13:44 ]
tutaj próbka z onetu:

Prwada. Wracałem takim InterRegio z Wrocławia 2 stycznia. Już na trasie Legnica - Wrocław pociąg wypracował sobie spore opóźnienie, no ale nic, pakuję się do środka, siadam, odpalam laptopa i piszę magisterkę. Po wyjeździe z Opola Głównego pociąg staje na stacji Opole Groszowice. Myślę sobie, pewnie przepuszcza jakiś inny skład, skoro jest opóźniony. Przejeżdża jeden pociąg, drugi, trzeci, dziesiąty, a my stoimy. Ludzie zaczęli się interesować co się dzieje i okazało się, że nasz pociąg z "bardzo" szczelnymi oknami się zapalił. Bo trzeba Wam wiedzieć, że puścili takiego maksymalnego trupa, z PRL rodem. By sprawie dodać smaczku okazało się, że konduktor zanim zapaliły się silniki prosił jakiegoś pasażera, by co jakiś czas coś tam grzebał w bezpiecznikach pociągu (widocznie były jakieś oznaki awarii, a interwencja rzeczonego pasażera tylko pogorszyła sprawę). No ok, wysiadamy, idziemy na peron. Spiker niewyraźnie bełkocząc, wyraźnie zaś będąc zdziwionym bardziej od nas ma problem z ustaleniem na który peron wjedzie zastępczy pociąg. Później szczęśliwie, z gigantycznym opóźnieniem dojechałem do Katowic. Czekam na przesiadkę na osobówkę, a spikerka zapowiada, że pociąg InterRegio z Przemyśla do Wrocławia uległ awarii i pasażerowie będą zmieniać skład w Katowicach. Przesiadam się na osobówkę. 30 kilometrów przejeżdżamy w niemal godzinę. Jadę w przedziale z Niemcami. Niezbyt przyjemnie pachnie, rzuca na nierównościach, coś niemiłosiernie zgrzyta w ścianie i pędzimy 20 na godzinę, a ja palę się ze wstydu jako Polak. Tak się składa, że mieszkam blisko torów kolejowych. Następnego dnia wieczorem wyszedłem z psem na spacer. Jechało InterRegio do Przemyśla. Skład już w miarę ładny, po remoncie, więc teoretycznie pożar i inne przypadłości mu nie grożą, ale co z tego, skoro ludzi było w nim nabite na tyle, że musieli stać, jakby nie dało się dołożyć drugiego. Nie polecam InterRegio.
Krakonos - 15-01-2010, 14:38
Temat postu:
Tylko narzekanie i narzekanie w tym tekście. Że silnik się zapalił, czy jakieś tam opóźnienia. Szyby nieszczelne. Przecież w IR nie o to chodzi, tylko frekwencja się liczy Very Happy Najlepiej taka koło 200% czy 300% na pojedynczego trupa EZT.
Więc takie stwierdzenia to wraża propaganda:
Cytat:
skoro ludzi było w nim nabite na tyle, że musieli stać, jakby nie dało się dołożyć drugiego.
Pociąg jest rentowny i tylko o to chodzi Śmiech
kris123 - 15-01-2010, 17:24
Temat postu:
Dzięki wielkie za informację na temat skalnicy. A swoją drogą na Słowacji wynika, ze ludzie stawiają na pociągi u nas różnie bywa, aczkolwiek cieszyć sie należy, że ten pociag jest bo to jedyny bezpośredni do Żywca. A na marginesie dziwi, że od Krakowa pusty, skoro ponoć celowo jedzie przez Katowice nie Oświęcim. Tyle, że do Oświęcimia sporo ludzi jechało skalnicą...
lukasz - 15-01-2010, 18:46
Temat postu:
100 minut opóźnienia to niewiele
Ponad 100 minut opóźnienia zanotował w piątek na stacji w Poznaniu pociąg Interregio „Barbakan” z Krakowa do Szczecina. Powód: w okolicach Lublińca składy dalej przeciągane są przez lokomotywy spalinowe. Tymczasem kolejarze na swoich stronach twierdzą, że opóźnień z powodu zimy już nie ma.
–Przed podróżą postanowiłem sprawdzić, czy na stronach internetowych przewoźników kolejowych nie ma informacji o opóźnieniach pociągów. Na głównej stronie ukazała się informacja, że walka kolejarzy z zimą na południu Polski jest już zakończona i pociągi kursują bez opóźnień. Wybrałem więc pociąg Interregio „Barbakan” który jedzie do Szczecina przez Lubliniec, Kluczbork, Kępno, Ostrów – wspomina Tomasz, jeden z pasażerów podróżujący „Barbakanem” z Katowic do Poznania. – Około 15 km przed stacją Lubliniec nagle się zatrzymaliśmy. Obsługa pociągu kulturalnie poinformowała nas, że musimy poczekać ok. 40 minut na przyjazd lokomotywy spalinowej, która przeciągnie pociąg do najbliższej stacji, gdyż trakcja jest uszkodzona od kilku dni. W sumie pociąg do Poznania nabrał 100 minut opóźnienia. Po co więc przewoźnicy informują na swoich stronach, że pociągi jeżdżą normalnie – pyta retorycznie podróżny.
Zadzwoniliśmy sprawdzić tę sytuację do Przewozów Regionalnych. Tam poinformowano nas, że „PR” nic nie wiedzą o opóźnieniach. Do Poznania pociąg przyjechał ze 100 minutowym opóźnieniem. A na stronie www.pkp.pl przez cały dzień widnieje informacja: „Walka ze skutkami awarii linii energetycznych na południu Polski zakończona. Pociągi w południowej Polsce kursują bez znacznych opóźnień”.
Dopiero po naszej interwencji na stronie internetowej przewozów regionalnych pojawiła się informacja, że utrudnienia w ruchu pociągów w województwie śląskim występują na odcinkach: Katowice - Gliwice, Gliwice - Lubliniec, Herby Nowe - Wieluń Dąbrowa i Częstochowa – Chorzew Siemkowice. Opóźnienia wynikają z problemów z prowadzeniem pociągów trakcją elektryczną. Na większe opóźnienia w rejonie Lublińca narażone są pociągi interREGIO ADAM MICKIEWICZ (Kraków - Poznań) i BARBAKAN (Szczecin - Kraków).
Łukasz Kmita
urban2604 - 15-01-2010, 20:08
Temat postu:
Skalnica pusta od Krakowa kurde a ja nie mogłem miejsca wolnego znaleść jak jechałem do Katowic z Trzebini Śmiech
kris123 Ci co do oświęcimia jeżdzą mają przecież teraz pociągi o 6,50 i 7.10 i frekwencji w nich dużej nie ma około 10 pasażerów
PiterTarnów - 15-01-2010, 22:12
Temat postu:
a po jakiego ciula SKALNICE puscili przez Katowice debile!mająprzecież GÓRALA z Katowic!!! przeciez trasa do Katowic jest bardziej zdegradowana jak Trzebinia-Czechowice
andrzej_sz - 15-01-2010, 22:34
Temat postu:
Gliwicjusz - między Rudą Śląską z Zabrzem zerwana jest sieć i jeździ się po jednym torze (zaobserwowane z okna IR Ślązak Legnica - Przemyśl - dziś na EN71). Po przyjeździe do Zabrza staliśmy i przepuściliśmy TLK-ę do Gdyni i jakąś osobówkę. Do TLK 4 dodatkowe wagony - kibice Zabrza jechali chyba na jakiś mecz + masa policjantów.

To jeszcze kilka spostrzeżeń z mojej wyprawy do Krakowa dziś (15.01). Do Krakowa pojechałem IR 'Ślązak', który z Opola odjechał z opóźnieniem około 4 minut a do Gliwic przyjechał 6 minut przed czasem (!) co mnie zaskoczyło. Frekwencja do Krakowa w okolicach 70% - prawdziwy tłum dopiero wsiadł w Krakowie - wtedy to pewnie i ze 120%. Do Krakowa z opóźnieniem 15 minut (wspomniany postój w Zabrzu). Po drodze w Trzebini zdefektowana jednostka IR 'Światowid' w kierunku Katowic (chyba była podmiana jednostki a te zdefektowaną widziałem w Krakowie po godzinie 17). Miałem kilka chwil więc i poczyniłem obserwacje i tak: 15:23 odjeżdża IR Matejko do Warszawy a na tablicach w jednostce... IR Ernest Malinowski. Prawie wszystkie miejsca siedzące zajęte co oznacza że jednak ludzie jeżdżą IR, mimo że parę minut wcześniej odjeżdża kolorowa TLK-a. Po 17 wjeżdża IR Śląsk do Legnicy - sporo ludzi wysiada, podobna ilość wsiada. Miejsca siedzące zajęte a i parę osób stoi. Ciekawostka. Na niektórych szybach jest poprawna kartka że to IR Śląsk ale i zdarzyła się też taka - IR Podkarpacie Smile Na Regio z Oświęcimia do Wieliczki Rynek dostrzegłem papieskiego. Większość pociągów bez większych opóźnień. Ja wracałem do siebie weekendowym IR-em z Krakowa do Wrocławia (wyjazd 18:05) - tłumów nie ma - stoimy w Rudzie Śląskiej i przepuszczamy jakiegoś EIC i Regio. Do Opola przyjeżdża z 10 minutowym opóźnieniem. Ciekawostki dotyczące zapowiedzi: w Krakowie o Regio: pociąg osobowy Regio spółki przewozów regionalnych ... a w Katowicach - pociąg osobowy Regio spółki przewozy regionalne...
Jan Niezbedny - 15-01-2010, 23:15
Temat postu:
kris123 napisał/a:
Dzięki wielkie za informację na temat skalnicy. A swoją drogą na Słowacji wynika, ze ludzie stawiają na pociągi u nas różnie bywa, aczkolwiek cieszyć sie należy, że ten pociag jest bo to jedyny bezpośredni do Żywca. A na marginesie dziwi, że od Krakowa pusty, skoro ponoć celowo jedzie przez Katowice nie Oświęcim. Tyle, że do Oświęcimia sporo ludzi jechało skalnicą...

ale z racji opozniem sporo pociagow z krakowa przyjechalo przed skalnica. osob, tlk, ir. dlatego. innym razem jak jechalo to sporo ludzi jechalo z samego krakowa.
REGIOchłopak - 16-01-2010, 12:43
Temat postu:
Pamięta ktoś może Osobówkę z Gliwic do Gdyni?
W jakim rozkładzie ona kursowała?
Przez jakie miasta jechała?
Jakie były godziny odjazdów?
Jaki skład jeździł na tej trasie
Jeśli ktoś pamięta to poproszę o info:)

[ Dodano: 16-01-2010, 17:35 ]
Dziś IR Wielkopolanin jechał na wagonach 1x2klasa zielony wagon i 2x wyremontowane piętrusy. Ciągnęła je Lokomotywa ET22-XXx
Anonymous - 17-01-2010, 17:49
Temat postu:
Ja pamiętam tzw osobowy przyspieszony z Gdyni do Mysłowic przez Malbork-Grudziadz-Toruń -Inowrocław -Zduńską Wolę-Karsznice,miałem okazję podrózować nim w 1992r ale kiedy wyleciał z RJ nie wiem
loker - 17-01-2010, 17:55
Temat postu:
Osobowe Gdynia-Katowice jeździły węglówką, z ominięciem Częstochowy oczywiście.
REGIOchłopak - 17-01-2010, 19:23
Temat postu:
może kiedyś taki przywrócą choćby w ramach IR Smile
pavlo - 17-01-2010, 20:34
Temat postu: Cięcia czy tzw optymalizacja IR na podkarpaciu?
W związku ze skróceniem relacji na odc. Rzeszów - Przemyśl w pociągach interREGIO n/w pociągi kończą i zaczynają kursowanie w stacji Rzeszów.

- 36128 rel. Przemyśl - Legnica
- 63123 rel. Legnica - Przemyśl
- 37126 rel. Przemyśl - Poznań
- 73125 rel. Poznań - Przemyśl

http://przewozyregionalne.pl/img_in//regiony/podkarpackie/IR%2016-19.pdf
REGIOchłopak - 17-01-2010, 21:58
Temat postu:
do Przemyśla jeździ sporo pociągów, myślę, że to mała szkoda dla podróżnych.
andrzej_sz - 17-01-2010, 22:04
Temat postu:
Możliwe że to jest spowodowane tym, że wkrótce na tych IR-ach zamiast jednostek ujrzymy składy wagonowe - w końcu w Rzeszowie sporo Bohunów jest i chyba PR-y mają tam swój zakład gdzie da się oporządzić skład.
REGIOchłopak - 17-01-2010, 22:08
Temat postu:
Ostatnio na Wielkopolaninie były wagony, dziś wyczytałem, że na Ślązaku również jechały wagony więc bardzo możliwe. Jestem bardzo uradowany z takiej zmiany! Chyba postanowili ostrzej zawalczyć o podróżnych z ICC:)
Anonymous - 17-01-2010, 22:15
Temat postu:
Posiada ktoś zdjęcia IR-ów na wagonach?
pospieszny - 17-01-2010, 22:28
Temat postu:
Cytat:
w końcu w Rzeszowie sporo Bohunów jest i chyba PR-y mają tam swój zakład

Tak PZPR ma siedzibę w Rzeszowie ale bohuny są na wypożyczeniu w innych ZPR.

Cytat:
PR-y mają tam swój zakład gdzie da się oporządzić skład.


O wiele lepsze zaplecze jest na Bakończycach więc raczej ten powód odpada.

Powiem krótko ja to widzę fioletowo.
kms - 17-01-2010, 22:31
Temat postu:
Akurat IR Ślązak i IR Wielkopolanin są pociągami odjeżdżającymi z Przemyśla najbliżej godzin odjazdów TLK (zaledwie kilka minut różnicy). Być może PR-y jednak boją się jakiejś kary w związku z nieuzgodnieniem rozkładów z PKP IC (a ta sprawa jeszcze nie jest rozstrzygnięta) i dlatego zdecydowali o ich skróceniu do Rzeszowa. Przynajmniej teraz będą mieli argument, że skorygowali nieco niewłaściwy rozkład. Na trasie Przemyśl-Rzeszów te różnice między IR a TLK były naprawdę bliskie i wyglądały na niekoniecznie uczciwą konkurencję. Im dalej w kierunku Wrocławia, tym bardziej te czasy się różnią.
adas - 17-01-2010, 22:57
Temat postu:
A będą jakieś osobówki na trasie Przemyśl-Rzeszów co by można było zdążyć na tego IR-a?

No i było coś takiego:
Cytat:
* bilety odcinkowe wydane na przejazdy pociągami REGIO (dawnymi osobowymi) honorowane w pociągach interREGIO na wskazanych odcinkach:
-we wszystkich pociągach iR na odcinkach Iława - Olsztyn, Rzeszów - Przemyśl oraz Gliwice - Katowice - Jaworzno-Szczakowa (we wszystkich przypadkach w obie strony, na odc. Katowice - Jaworzno-Szczakowa od 1 stycznia 2010 r.)

sheva17 - 17-01-2010, 23:09
Temat postu:
Trop ze składami wagonowymi jest dobry Very Happy. Fioletowe spojrzenie bywa złudne.
Konkurencja swoje robi i zmusza PR-y do poprawy standardu swoich przewozów. Jeśli tak dalej pójdzie to jest realna szansa na odzyskanie klientów wydawało się bezpowrotnie stracony dla busiarzy.
Przydałoby się jakieś IR ze stolicy do Lublina. Obecnie TLK-a kosztuje 36 zł, ale PKS-em dojedziemy juz za 23 zł. Szczęsliwie dla ICC w Warszawie są ogromne korki i klienci kolei się trzymają.
pospieszny - 17-01-2010, 23:26
Temat postu:
Cytat:
PKS-em dojedziemy juz za 23 zł


Jeśli już musisz o PKS-e w tym wątku to z Lublina do Warszawy dojedziemy już za 17.00 zł. np. PKS Chełm albo za 40.00 zł np. PKS Mława.
Poc. R za 25.00 zł.
InterRegio myślę że będzie miało wiele do powiedzenia na tej linii jeśli tylko zechce konkurować z IC i KM.
sheva17 - 17-01-2010, 23:45
Temat postu:
Nie o to chodzi, czy muszę. Chcę pokazać tylko, że obniżenie cen dzięki IR pomogło odzyskać dla kolei wielu pasażerów. W przypadku Lublina korki w stolicy skutecznie zniechęcają do PKS-ów. Ich rozkładowy czas przejazdu to 3 h 50', podczas gdy TLK-a dojedzie 45 minut wcześniej do stacji docelowej.
Moim zdaniem problemem nie są jednak PKS-y, ale busiarstwo, gdzie pasażerów przewozi się z narażeniem nie tylko ich zdrowia, ale i życia. O takich pasażerów walczy również IR. Kolej dzięki IR ma szansę nie być usługa tylko dla bogatych.
yusek - 17-01-2010, 23:52
Temat postu:
Ludzie weźcie mi powiedzcie skąd wy bierzecie takie tanie autobusy jak na Pomorzu coś porównuję np. trasa Karsin - Gdańsk to mi wychodzi PKS 18-20 zł Pociąg 9zł.(Do Gdańska Osowy).
sheva17 - 17-01-2010, 23:59
Temat postu:
Pewnie u Was jest mniejsza konkurencja. Niestety pociągi TLK na południu Polski uchodzą za najdroższe. Nie dziwi zatem sukces IR.
kms - 18-01-2010, 00:01
Temat postu:
Powiedzcie mi jak jest w końcu z tą 1 klasą w IR-ach pomiędzy Warszawą a Krakowem? Chcąc jechać w takim przedziale trzeba mieć bilet na 1 kl czy nie? Bo hafas cały czas pokazuje przy wszystkich IR-ach na tej trasie, że "tylko 2 kl".
sheva17 - 18-01-2010, 00:11
Temat postu:
W IR bilet na kl 1 jest potrzebny, w tym przypadku sprawdza się REGIO KARNET. Pociągami REGIO można w jedynce jechać z biletem na dwójkę.
khamul - 18-01-2010, 00:18
Temat postu:
a to nie jest tak ze zalezy jak pociag jest w rozkładzie rozpisany? bo widzialem IR na których jest klasa 1 i 2 a takze IR na ktorych jest wg rozkladu tylko klasa 2?
Gerhard - 18-01-2010, 06:12
Temat postu:
sheva17 napisał/a:
W IR bilet na kl 1 jest potrzebny

Tak? A w których IR jest jedynka, jak było zdjęcie którejś Edyty, w której znak klasy pierwszej jest przerobiony przez kolejarzy na dwójkę - i tam też trzeba mieć jedynkę? A w kasie w Rzeszowie kasjerka powiedziała, że nie sprzedaje biletów na IR na kl.1 bo takowych nie ma.
Beatrycze - 18-01-2010, 06:46
Temat postu:
Gerhard, w taryfie PR jest 1 i 2 klasa w interREGIO.
pospieszny - 18-01-2010, 08:14
Temat postu:
Cytat:
Niestety pociągi TLK na południu Polski uchodzą za najdroższe.


Wspomniane pociągi w podanej części kraju dzięki fioletowym biletom są jednymi z najtańszych.

Cytat:
W IR bilet na kl 1 jest potrzebny

Tylko wtedy gdy jest to określone w rozkładzie jazdy przewoźnika a nie wynika z doraźnej potrzeby używanego taboru.

Cytat:
w taryfie PR jest 1 i 2 klasa w interREGIO

Jest to zapewne działanie marketingowe a w obliczu starań PR o tabor na poc. IR i przyszłościowe.
W taryfie mamy też cennik na dwa kanały dystrybucji biletów: kasa i automat biletowy.
Noema - 18-01-2010, 08:17
Temat postu:
Cytat:
Wspomniane pociągi w podanej części kraju dzięki fioletowym biletom są jednymi z najtańszych.

Ale bilety fioletowe są tylko na odcinku Wrocław - Przemyśl. Za TLK ze Szklarskiej Poręby/Jeleniej Góry do Wrocławia trzeba już płacić jak za zboże.
sheva17 - 18-01-2010, 13:38
Temat postu:
Cytat:
Wspomniane pociągi w podanej części kraju dzięki fioletowym biletom są jednymi z najtańszych.


Na południu mamy też inne szlaki poza relacją Wrocław- Przemyśl Very Happy.


Cytat:
Tylko wtedy gdy jest to określone w rozkładzie jazdy przewoźnika a nie wynika z doraźnej potrzeby używanego taboru.


To oczywiste, też mi odkrycie.


Cytat:
Jest to zapewne działanie marketingowe a w obliczu starań PR o tabor na poc. IR i przyszłościowe.
W taryfie mamy też cennik na dwa kanały dystrybucji biletów: kasa i automat biletowy.


Bilet na kl 1 często gwarantuje miejsce w przepełnionych pociągach IR.


Cytat:
Ale bilety fioletowe są tylko na odcinku Wrocław - Przemyśl. Za TLK ze Szklarskiej Poręby/Jeleniej Góry do Wrocławia trzeba już płacić jak za zboże.


Jak w wielu innych relacjach. Rozmawiałem z młodym chłopakiem w Lublinie, której kolej bardzo lubi, ale nią nie pojedzie z uwagi na fakt, ze PKS do Przemyśla jest 2 razy tańszy od TLK-i.
andrzej_sz - 18-01-2010, 15:36
Temat postu:
Pociągi IR, które w tych dniach zostaną skrócone do Rzeszowa, zamiast jechać do Przemyśla - będą na składach wagonowych. Taką oficjalną informację dziś dostałem. Można zatem przypuszczać, że na jednej z tych par lada dzień pojedzie też wyleasingowany Sprinter Smile
siwiutki91 - 18-01-2010, 16:15
Temat postu:
no własnie one są przeznaczone na obsługę lini Rzeszów-Warszawa oraz na Wrocław
lukasz92 - 18-01-2010, 16:15
Temat postu:
Cytat:

Bilet na kl 1 często gwarantuje miejsce w przepełnionych pociągach IR.

Niby w jaki sposób? Żadna kasa nie sprzeda takiego biletu, bo póki co żaden IR nie prowadzi w rozkładzie wagonu 1 klasy, a wagony/przedziały 1kl w ezt można spokojnie zajmować z biletami na dwójkę.
pospieszny - 18-01-2010, 16:18
Temat postu:
Cytat:
Bilet na kl 1 często gwarantuje miejsce w przepełnionych pociągach IR.


Chętnie dowiemy się które to pociągi aby mieć tą gwarancję choć minimalną , podaj numer i relację.
Cytat:
Niestety pociągi TLK na południu Polski uchodzą za najdroższe


Wyjaśnij co ma do tego geografia do taryfy przewozowej w spółce IC czy też PR ?

[ Dodano: 18-01-2010, 16:25 ]
andrzej_sz,

To bardzo dobra i zmieniająca dużo wiadomość.
Skoro są loki to muszą też prowadzić składy wagonowe.
Obstaję jednocześnie przy wersji lepszego zaplecza w Przemyślu Bakończycach.
Patryk180 - 18-01-2010, 16:55
Temat postu:
Dzisiaj
InterRegio Wielkopolanin Poznań-Rzeszów Główny ; opóźniony w K-ce 60min.
skład: 2 wagony piętrowe ( najnowsza modernizacja ) + 1 wagon klasy 2

InterRegio Wielkopolanin Przemyśl-Poznań opóźniony w K-ce 20min.
skład: EN57 Frekwencja 100%.
Anonymous - 18-01-2010, 17:26
Temat postu:
I dobrze, że coraz więcej IR-ów będzie śmigać na składach wagonowych. W ten sposób przeciwnikom PR, IR i Moraczewskiego odpadnie jeden z argumentów, którym szafowali na wszelkie możliwe sposoby. "Jak można kiblem jeździć, co to za komfort itd.". Jak jeszcze PR-y nabędą 70 nowych EZT (a przetarg tuż, tuż), to IC będzie miało naprawdę mega wielki problem. I chyba fioletowe bilety wtedy nawet nie pomogą...
Wujek Dobra Rada - 18-01-2010, 23:13
Temat postu:

Gurami22 - 19-01-2010, 08:18
Temat postu:
Krzysztof21, o to prawda choć ja nie rozumie takich argumentów - co obchodzi rzecznika PKP IC czy innego IRofoba jakim pociągiem jadę i jaki komfort uważam za optymalny w stosunku do ceny. Fioletowy bilet niech będzie np: do Lublina Smile
Anonymous - 19-01-2010, 14:24
Temat postu:
Gurami22 napisał/a:
Fioletowy bilet niech będzie np: do Lublina


Dokładnie. I dopiero wtedy będziemy mogli mówić o konkurencji wobec Przewozów Regionalnych! Uruchamiając co 2-godziny TLK-i z Krakowa do Wrocławia, wożące po 4/5 osób nie ma mowy o żadnej konkurencji. Takie działania prowadzą tylko i wyłącznie do autodestrukcji w wykonaniu PKP IC.

Jeśli chcą nabyć nowych klientów, to niech uruchomią pociągi z Katowic/Częstochowy do Lublina z biletem fioletowym. Jestem pewien niemal w 100%, że po pierwszych 2/3 tygodniach takie składy zdobędą uznanie wśród pasażerów i będą woziły więcej osób, aniżeli z Krakowa do Wrocławia. Być może PR-y zdecydują się wtedy na jakiś IR w identycznej relacji?

No bo powiedzcie mi ludzie (ale tak szczerze, bez emocji i prywatnych docinek), ile można jeszcze puszczać pociągów na E30, które tak de facto wożą nie tyle muchy (bo zima jest), co powietrze? I bynajmniej nie mówię tutaj o pociągach interREGIO. PKP IC autentycznie przegrało walkę o pasażera na tym korytarzu transportowym. Być może te stare Krakowianki, Galicje i inne Światowidy jeszcze "kogoś" wożą, ale wszystkie 4 wagonowe składy uruchamiane od grudnia to istna tragedia pod względem frekwencji. A jaka strata taboru!
Anonymous - 19-01-2010, 15:13
Temat postu:
Minister E. nie odpuszcza. InterREGIO -niechciane dziecko reformy "usramorządowienia"- nadal kością w gardle mu najwidoczniej stoi. Hmm.. czyżby InterREGIO dla ministra nie było już nic nie znaczącą "duperelką"?

Dużo czasu minister Engelhardt poświęcił prezentacji Rządowego Programu dla Transportu Kolejowego do 2015 roku, do którego obiecał powrócić po jego uzgodnieniu z Ministerstwem Finansów. Obiecał też, iż w najbliższych tygodniach pojawi się na stronie Ministerstwa.
Na początku minister Engelhardt wyjaśnił, iż słowo strategia zostało zarezerwowane dla dokumentów o wyższej randze i zastąpiono je wyrażeniem - Program działań.
Jednym z ciekawszych stwierdzeń które dało się wyłowić z omawianego planu było stwierdzenie: „Jeśli mamy sytuację taką, że pasażera wsadzamy do jazdy na 5, 8 godzin to ten pasażer powinien oczekiwać określonego standardu taboru który jest przystosowany do tego rodzaju przewozów, a inaczej będzie w przewozach podmiejskich lub aglomeracyjnych gdzie są dopuszczalne standardy miejsc do stania jak i liczba miejsc siedzących może być inna. Dzisiejszy przykład pokazuje przykład, iż wożenie EZ-tem pasażerów w czasie 5, 8 godzin zwłaszcza w warunkach zimowych przy szczelności EZ-ta - drzwi 5 cm, a przy oknie +- 1 cm powoduje, że pasażerowie mają określone pretensje – a to nie jest utrzymanie standardów w zakresie obsługi jakościowych przewozu pasażerów, a rządowi zależy na tym aby standardy w tym zakresie były po pierwsze opracowane i były przez przewoźników realizowane. Dlatego do każdego segmentu przewozowego nadaje się określony rodzaj taboru.” Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć do jakiej spółki żywił aluzje minister Engelchart.


Źródło: http://www.warsztat.info/index.php?option=com_content&task=view&id=484&Itemid=1
andrzej_sz - 19-01-2010, 15:23
Temat postu:
Ciekawe czy w/w profesor zjawi sie na konwencie marszałków, który rozpoczyna się w czwartek 22.01 w Nysie. Wśród gości zaproszonych jest, ma być też Grabarczyk.
Anonymous - 19-01-2010, 15:24
Temat postu:
Cytat:
a rządowi zależy na tym aby standardy w tym zakresie były po pierwsze opracowane i były przez przewoźników realizowane.


Mr. Green

Dobre sobie! Trzeba było o tym myśleć w grudniu 2008 roku, kiedy PR-y zostały pozbawione swojego najlepszego taboru (mowa o wagonach przedziałowych, zmodernizowanych w ramach projektu SPOT). Ciekaw jestem, czym jeszcze nas zaskoczy prezio od duperelków...
szomiz - 19-01-2010, 15:28
Temat postu:
Skoro rządowi tak bardzo zależy na komforcie pasażerów, niech Jego Elokwencja sprawdzi, czy prestiżowy przewoźnik ma wystarczającą ilość zdolnego do jazdy taboru przed podpisaniem tegorocznej umowy na połączenia międzywojewódzkie...
psz - 19-01-2010, 15:57
Temat postu:
mk1992 napisał/a:

No bo powiedzcie mi ludzie (ale tak szczerze, bez emocji i prywatnych docinek), ile można jeszcze puszczać pociągów na E30, które tak de facto wożą nie tyle muchy (bo zima jest), co powietrze? I bynajmniej nie mówię tutaj o pociągach interREGIO. PKP IC autentycznie przegrało walkę o pasażera na tym korytarzu transportowym. Być może te stare Krakowianki, Galicje i inne Światowidy jeszcze "kogoś" wożą, ale wszystkie 4 wagonowe składy uruchomiane od grudnia to istna tragedia pod względem frekwencji. A jaka strata taboru!


Uwierz mi, że frekwencja w IR-ach i TLK jest zbliżona.
Anonymous - 19-01-2010, 15:59
Temat postu:
To dziwne, bo ilekroć widzę TLK-i w Gliwicach w kierunku na zachód, to zawsze świecą pustkami. Czyżbym miał takiego pecha?
psz - 19-01-2010, 16:04
Temat postu:
A zawsze widzisz pełne IR-y?
Anonymous - 19-01-2010, 16:07
Temat postu:
Ilekroć je widzę, to tak.
psz - 19-01-2010, 16:19
Temat postu:
A ja widzę i takie i takie. Ba, sam nimi jeżdżę. Ale nie prowadzę dokładnych statystyk więc nie będę się upierał. W każdym razie wydaje mi się, że bilet fioletowy jest całkiem popularny.

A czy jest za dużo pociągów na tej linii? Narzekamy na różne rzeczy na tym forum ale... nie narzekajmy na to, że jeździ za dużo pociagów Wink
sheva17 - 19-01-2010, 16:37
Temat postu:
Cytat:
Niby w jaki sposób? Żadna kasa nie sprzeda takiego biletu, bo póki co żaden IR nie prowadzi w rozkładzie wagonu 1 klasy, a wagony/przedziały 1kl w ezt można spokojnie zajmować z biletami na dwójkę.


Po to chyba jest taryfa by takie wagony mogły się pojawić. Co do EZT wystarczy podczas korekty dodać klasę 1, jeśli np. dany skład jest obsługiwany przez jedynkę.


Cytat:
Chętnie dowiemy się które to pociągi aby mieć tą gwarancję choć minimalną , podaj numer i relację.


Z kolegą dyskutować się nie da, czy to na PW, czy to forum. Tak trudno zroumieć, że np. we Wszystkich Świętych zaden pociąg IR, czy TLK nie da Ci takiej gwarancji, podobnie podczas fali noworocznych powrotów. Spory ruch jest również w piątkowe popołudnia. W inne dni, gdy nie ma nadzywczajnego ruchu w klasie 1 spokojnie możesz znaleźć wolne miejsce, gdy brakuje już ich w dwójce.


Cytat:
Wyjaśnij co ma do tego geografia do taryfy przewozowej w spółce IC czy też PR ?


Niestety, z ekonomią widzę jesteś totalnie na bakier, ale chyba nie tylko z tym Very Happy. Zatem powoli, konkretnie i niezbyt trudnymi słówkami. Wyobraź sobie, że poza koleją są też inne podmioty świadczące usługi transportowe. Są rozmaite busy, czy autobusy. PR- y, wbrew bzdurom jakie tu rozpowszechniasz to zauważyły. Inne są np. oferty regionalne na południu, a inne na północy. Jesli dokładnie poszperasz po witrynie PR-ów to znajdziesz dziesiątki takich biletów.
IC rzeczywiście poza IR świata nie widzi, a pasażerowie w większości jednak jeżdzą busami i autobusami. Oferty promocyjne Spółki PKP IC powinny mieć na uwadze nie tylko ofertę konkurenta- PR-ów, ale także drogowych przewoźników. Na południu busiarzy jest relatywnie bardzo dużo i wyobraź sobie, ze mogą oni odbierać pasażerów kolei. Dlatego w tym kontekście analizowałem ofertę IR, która pozwoliła wielu pasażerów odzyskać.
Przedmiotem oceny było południe kraju, stąd właśnie tego regionu dotyczył mój wywód. Kolega popieszny powinien czas zwolnić Very Happy i dostrzec pewne niuanse Very Happy .
Ad vocem frekwencji, @mk1992 ma rację. TLK-i poległy i nawet fioletowe bilety niewiele pomagają. PKP IC uchodzi za przewoźnika drogiego, nieprzychylnego pasażerom, natomiast PR-Y nie tłumaczą się infantylnie, za swoje błędy przepraszają, starają się jak mogą i pasażerowie to doceniają. Dzisiaj pytałem kilku pasażerów dlaczego jadą IR z Krakowa do stolicy, a nie komfortowym TLK kilka minut później( IR z Rzeszowa i TLK dawny ,,Matejko''). Wszyscy stwierdzili, że PKP IC nie ufają, ze oferta na pewno ma haczyki, a poza tym, nie można pozwolić by zdzieranie z pasażerów wróciło na tory. Markę, zrujnowaną przez Wacha, Celińskiego i ich kompanów nie będzie tak łatwo odbudować, chociaż jako podatnik chciałbym by mienie SP było warto coraz więcej, a nie wprost przeciwnie.
pospieszny - 19-01-2010, 16:54
Temat postu:
Cytat:
Uruchamiając co 2-godziny TLK-i z Krakowa do Wrocławia,


Co godzinę TLK-a , co dwie godziny IR !
Patryk180 - 19-01-2010, 16:55
Temat postu:
Dzisiaj InterRegio Rzeszów-Poznań Frekwencja 90% ( stacja Katowice )
Skład: ET22-2( stacja zagórz rewizja 25 wrzesień 2009r.)+wagon piętrowy+wagon piętrowy
damix55 - 19-01-2010, 17:00
Temat postu:
wagony, które nie długo zostaną oddane do użytku przez PESE (11A) będą wagonami bezprzedziałowymi i z tego co wiem jeden wagon ma być 1/2kl
sheva17 - 19-01-2010, 18:17
Temat postu:
Przedstawiłem w różnych wypowiedziach rzetelną analizę o przyczynach popularności IR i niestety powolnym upadku dawnych pośpiechów, a obecnie TLK. Jeśli PKP IC nie wprowadzi biletów relacyjnych tam gdzie konkurencja jest coraz silniejsza, szczególnie ta drogowa, to ten proces będzie postępował. Niektórzy by to dostrzec być może muszą nieco zwolnić, a moderator z pewnością zauważy ile wspólnego z tematem mają ich ze swojej natury osobiste dywagacje Very Happy. Podważono wygłaszane przeze mnie opinie, zresztą w mało roztropny sposób, więc miałem prawo do repliki, która niewątpliwie obnażyła miałkość argumentacji oponenta.
Anonymous - 19-01-2010, 20:30
Temat postu:
sheva17, w tym co piszesz masz rację. PKP IC widzi tylko InterREGIO i całą swoją siłę skupia na walce z PR. A tymczasem LOT zaczyna powoli odbierać pasażerów IC. Ale Panowie z IC są nazbyt zajęci zwalczeniem IR przy pomocy fioletowych barw, by to dostrzec.
sheva17 - 20-01-2010, 12:33
Temat postu:
Trzeba potrafić spojrzeć na daną sprawę całościowo. Nie ma czegoś takiego jak rynek kolejowy, jest tylko rynek transportowy. Cieszy poprawa standardu wagonów do Lublina, czas by PKP IC zajęło się linią, na której jest powoli spychane do narożnika przez busiarzy. IR to dla PKP IC tak naprawdę nie problem, a prawdziwy dopust Boży, który pozwoli przetrwać konkurencję busiarzy i zagranicznych przewoźników.
obiezykraj - 20-01-2010, 13:19
Temat postu:
jakie mamy teraz pociagi osobowe dalekobieżne ?
Anonymous - 20-01-2010, 16:36
Temat postu:
Z tego co mi przychodzi do głowy, to Gliwice - Wrocław i Wrocław - Kamień Pomorski.
Jan Niezbedny - 20-01-2010, 16:49
Temat postu:
obiezykraj napisał/a:
jakie mamy teraz pociagi osobowe dalekobieżne ?


Wroclaw-Kolobrzeg-Wroclaw
Wroclaw-Swinoujscie-Wroclaw

a Ty kolego mk1992, znowu pierdoly piszesz. Gdzie jest pociag do Kamienia Pomorskiego? Nie ma! Bzdury!
Mih - 20-01-2010, 17:51
Temat postu:
Ale był Smile
Z połączeń Górnego i Dolnego Śląska jest jeszcze kibel R4625 relacji Rybnik-Wrocław. Dla pasażerów co przespali IR Wink
szomiz - 20-01-2010, 17:58
Temat postu:
Za sprzątanie i nawadnianie odpowiedzialne są spółeczki o zwiącholskiej proweniencji, które rzutem na taśmę powygrywały przetargi na ciężkie pieniądze ogłoszone na chwilę przed przekazaniem spółki marszałkom.

Im więcej skarg na stan czystości taboru - tym większe szanse na pozbycie się pasożytów przed zakończeniem trzyletnich umów i/lub postawiony na na nogach a nie głowie system sprzątania. Na tym da się zaoszczędzić w skali całej spółki kilkadziesiąt milionów rocznie.
maszewiak - 20-01-2010, 18:43
Temat postu:
Jest jeszcze taki pociąg jak Kamień Pomorski - Poznań.
obiezykraj - 20-01-2010, 18:53
Temat postu:
czy te pociągi jeźdżą na składach wagonowych, czy na jednostkach ETZ ?
Jan Niezbedny - 20-01-2010, 18:54
Temat postu:
EZT.
obiezykraj - 20-01-2010, 19:09
Temat postu:
to według mnie powinno się rozszerzyć taryfy o jeszcze 3 klasę...

i wtedy byłoby wiadomo, że pociąg jedzie na ETZecie.
Sad
Jan Niezbedny - 20-01-2010, 19:12
Temat postu:
EZT a nie ETZ!

Ja tam lubie "dalekie" podroze EZT ... Cool
Anonymous - 20-01-2010, 19:37
Temat postu:
szomiz, z tym sprzątaniem składów PR to masz rację. Spółeczki o najczęściej związkowej genezie ciągną z tego ogromną kasę, a efekty tego sprzątania są zerowe.

Moraczewski -jeśli na serio chce szukać oszczędności- powinien już dawno coś z tym fantem zrobić. I mam nadzieję, że zrobi.
szomiz - 20-01-2010, 20:05
Temat postu:
Obawiam się, że zerwanie tych umów kosztowało by więcej niż ewentualne oszczędności z dokończenia ich przez kogo innego...
siwiutki91 - 20-01-2010, 20:05
Temat postu:
raz próbował, wyszło jakiś czas temu zarządzenie że drużyna z IR Narew i IR Żubr w Warszawie Zachodniej mają sami posprzątać skład wraz z maszynistą wymienić woreczki itd. i smieci zostawić w drugiej kabinie! ale po kilku dniach to znieśli, Laughing
mikiyee - 20-01-2010, 20:59
Temat postu:
Dziś interregio do szczecina odj. stacja katowice 9.02 - en57 z plastikami.

Nie jest dobrze mam nadzieję, że zdobędą lokomotywy i jest jeszcze co z krzaków wyciągać.
siwiutki91 - 20-01-2010, 21:02
Temat postu:
do cholery posadzić takiego kretyna na tych plastikach i przewieść w jedną i w drugą strone! tak żeby dupsko bolała przez kilka dni, toż ZPR Katowice ma tyle jednostek z miekkimi siedzeniami, dlaczego one nie pojadą,
urban2604 - 20-01-2010, 22:22
Temat postu:
Mickiewicz też był na plastikach Sad
Anonymous - 21-01-2010, 00:08
Temat postu:
To piszcie do centrali PR. Bo faktycznie, skoro chcą promować markę InterREGIO, to plastiki należy sobie darować.

Jakby kto chciał napisać: http://www.przewozyregionalne.pl/kontakt.html
sheva17 - 21-01-2010, 11:48
Temat postu:
Były protesty, że przez IR cierpią szlaki loklane. Obecnie już nie cierpią. Wygodne EZT wracają na trasy lokalne, a plastiki niestety do obsługi IR.
Krakonos - 21-01-2010, 12:16
Temat postu:
Czyli jednak opłaca się pytać marszałków o poziom realizowanych przejazdów w regionach Very Happy

BTW: Jak idzie pozyskanie składów zespolonych dla InterRegio? Kiedy jakieś konkrety?
pawelW - 21-01-2010, 12:51
Temat postu:
Mówili że dają nowsze składy na IR ale to chyba nie zawsze oznacza że wygodniejsze bo z tego co wiem to ETZ produkowane w latach 90 i pózniej to są właśnie te plasiki.Czyli w tych nowszych ETZ..
Pozdrawiam
kris123 - 21-01-2010, 14:41
Temat postu:
Plastiki na IR? Toż to już paranoja. najpierw masowo wyninali 1 klasy i wygodne składy z R+ teraz ciekawe czy oddadzą
Anonymous - 21-01-2010, 14:48
Temat postu:
Jak na lokalnych osobówkach (tudzież na R+) kursują gorsze składy, jest źle. Jak na IR kursują plastiki, też jest źle. Niektórzy chcieliby chyba, aby i tu i tu kursowały jak najlepsze pociągi. Tak się po prostu nie da! Najlepsze jednostki (tj. EN57 - SPOT i ED72/73) koniecznie trzeba wysyłać do obsługi połączeń interREGIO. Tylko i wyłącznie! A osobówki należy obsługiwać tym, co zostanie. Taka praktyka powinna być stosowana do czasu, aż Przewozy Regionalnie nie zdobędą na tyle dużo lokomotyw i wagonów pasażerskich, aby zapewnić obsługę wszystkich IR-ów takimi właśnie składami.

A jeśli chodzi o R+, to mam w tej kwestii dość kontrowersyjne zdanie. Otóż na dzień dzisiejszy należy je wszystkie zlikwidować. Dlaczego? Ano dlatego, że czas przejazdu tych pociągów często jest tylko o 10/15 minut krótszy od czasu przejazdu pociągów REGIO, a standard jest praktycznie taki sam. Należałoby poczekać, aż PR-y zaczną się wzbogacać w lokomotywy i sprawne wagony, którymi będą mogły obsługiwać pociągi IR, natomiast SPOT-y i "edyty" uruchamiać jako pociągi kategorii REGIO EXPRESS, a nie żadne tam R plus. Oczywiście markę RE należałoby odpowiednio wypromować i postarać się o jak najkrótszy czas przejazdu tychże pociągów na liniach lokalnych. Wtedy to będzie miało jakikolwiek sens.
holdman - 21-01-2010, 15:30
Temat postu:
Nie za dużo tych produktów? Ja to widzę na przykładzie mojego regionu tak: Gorsze składy np na linię Koszalin-Kołobrzeg gdzie cały przejazd trwa koło 40 min czy Koszalin-Białogard. SPOT-y i te wcześniejsze modernizacje na trasę Szczecin-Koszalin-Słupsk i ED72 na IR.
kris123 - 21-01-2010, 16:29
Temat postu:
No chyba sobie żartujesz, że zlikwidować Very Happy . Toż to one są dlatego popularne jak na przykład Dunajec, ponieważ pozwala szybko się dostać na przykład do Sącza. A zamiana na IR też nie wchodzi w grę, ponieważ cena by wzrosła, a poza tym IR zatrzymuje sie na kilku stacyjkach.
Anonymous - 21-01-2010, 16:53
Temat postu:
kris123 napisał/a:
No chyba sobie żartujesz, że zlikwidować


Nie powiedziałem, że obecne R+ należy zlikwidować. Na czas przygotowania nowej oferty dla pasażerów, tj. REGIO EXPRESS z prawdziwego zdarzenia, obecne R+ byłyby zastąpione przez pociągi REGIO.

Możecie się ze mną nie zgadzać, ale na dzień dzisiejszy nie widzę sensu uruchamiania pociągów R+ w takim modelu, w jakim jest to robione obecnie. Ta "kategoria" niczym szczególnym nie różni się od zwykłych pociągów REGIO, a na dodatek dezorientuje potencjalnych pasażerów.

Tak jak już wcześniej napisałem, PR-y powinny skupić się na stworzeniu produktu REGIO EXPRESS (coś takiego funkcjonuje bodajże w KM-ach), ale dopiero wtedy, kiedy będą posiadały do tego celu odpowiedni tabor (tj. ED72 i EN57 zmodernizowane w ramach projektu SPOT). Oczywiście taryfa w pociągach RE powinna być taka sama, jak w pociągach REGIO. Główną cechą takowych pociągów powinien być maksymalnie krótki czas przejazdu pomiędzy stacją początkową, a docelową na liniach lokalnych (np. Częstochowa - Bielsko Biała, Kraków - Gliwice, Częstochowa/Katowice - Zakopane), no i wspomniany przeze mnie standard pociągów.
Noema - 21-01-2010, 16:57
Temat postu:
mk1992, w PR już są pociągi REGIOekspres, na razie tylko 3 pary Drezno - Wrocław. Obowiązuje w nich taryfa IR.
Anonymous - 21-01-2010, 17:01
Temat postu:
@Noema, tak mi się wydawało, że gdzieś w Waszych okolicach kursują już RE, ale nie mogłem skojarzyć, w jakiej relacji. Dzięki za sprostowanie.

Sami widzicie, teraz jest totalny bajzel na kółkach:

- REGIO
- R+ w taryfie REGIO
- RE w taryfie interREGIO
- interREGIO

Czym prędzej należy zrobić porządek z kategoriami pociągów w spółce Przewozy Regionalne. RE w relacji Wrocław - Drezno spisują się znakomicie i jest to godny naśladowania przykład, jeśli chodzi o tę kategorię pociągów. Zwracam uwagę na standard tych pociągów, który jest znacznie wyższy, aniżeli w pociągach REGIO. Fakt, poniekąd jest to zasługa niemieckiego przewoźnika, który wysyła w tą trasę nowoczesne składy. Minusem jest tutaj cena biletu (płacimy tak jak za IR).
kris123 - 21-01-2010, 17:10
Temat postu:
Z tym usestymatyzowaniem pełna zgoda. Jest jeszcze 1 kategoria Balice Ekspres:D W każdym razie ilośc pociągow i ofert jest spora. Zwykły pasażer niedługo się w tym nie połapie. Brakuje jeszcze osobnej nazwy na pociągi przygraniczne.
Noema - 21-01-2010, 17:12
Temat postu:
mk1992, nie rób zamętu. Oficjalnie nie ma czegoś takiego jak REGIO+, a taryfa PR przewiduje dwie "podtaryfy":

- pociągi REGIO
- pociągi interREGIO i REGIOekspres

REGIOekspresy z założenia mają być pociągami międzynarodowymi.
Anonymous - 21-01-2010, 17:20
Temat postu:
mk1992, z całym szacunkiem. Przesadzasz. I trochę motasz. Smile

Obecnie jest naprawdę Ok. Masz REGIO, pociągi InterREGIO i REGIOekspresy (te dwie ostanie kategorie w tej samej taryfie). Po co kombinować?
danex - 21-01-2010, 18:56
Temat postu:
Trochę abstrachując - zmiana nazwy "osobowych" na "REGIO" to wg mnie niewypał. Po pierwsze słowo REGIO kojarzy się z regionem, regionalnością itp. A jaki to pociag regionalny skoro jedzie on np. z Wrocławia do Kołobrzegu. Określenie "Osobowy" bardziej juz pasowało do tej relacji, gdyż kojarzone było z kategorią pociągu zatrzymującego się na większości stacji i przystanków osobowych.
Po drugie i najważniejsze - chodzi o względy praktyczne. REGIO brzmi podobnie jak interREGIO. Dlatego też na dworcach, gdzie panuje różnego rodzaju gwar, szum i hałas zapowiedzi obydwu kategorii pociągów mogą być błednie odbierane. Przedrostek "inter" podczas szybkiej artykulacji staje się niedostrzegalny i powstaje szum informacyjny. Sam znalazłem się w sytuacji, gdzie prosiłem bilet na IR, a kasjerka nie usłyszawszy - sprzedała mi na REGIO. Komu przeszkadzały te poczciwe osobowe?
Anonymous - 21-01-2010, 19:47
Temat postu:
Noema napisał/a:
Oficjalnie nie ma czegoś takiego jak REGIO+


Dlatego też, jeśli decydujemy się uruchamiać pociąg w relacji np. Gliwice - Częstochowa, z pominięciem kilku czy kilkunastu przystanków, to należałoby się zastanowić, jak taki pociąg nazwać. Bo niestety, ale pociąg, który nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach, przestaje być pociągiem osobowym (REGIO). A jeżeli nie zatrzymujemy go na wszystkich przystankach to dlatego, aby jego czas przejazdu na lokalnej linii był w miarę szybki (i tutaj jak w mordę strzelił pasuje kategoria REGIO EXPRES, ale w taryfie osobowej).

Krzysztof21 napisał/a:
Obecnie jest naprawdę Ok. Masz REGIO, pociągi InterREGIO i REGIOekspresy (te dwie ostanie kategorie w tej samej taryfie). Po co kombinować?


Dla mnie nie jest ok, bo PR-y uruchamiają jakieś dziwne kategorie pociągów. Niby osobowy, a nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach. To albo go zatrzymujemy w każdej pipidówie, albo wykorzystujemy raczkujący dopiero produkt REGIO EXPRES i robimy mu odpowiednią reklamę.

Ponadto nie kojarzę, aby centrala PR deklarowała, że REGIO EXPRESY mają być uruchamiane tylko na liniach prowadzących za granicę. Śmiało można taką kategorię wykorzystać wewnątrz kraju (swego czasu Koleje Mazowieckie poważnie zastanawiały się nad stworzeniem czegoś takiego, o ile się nie mylę, ale głowy nie dam sobie uciąć, to Słoneczny jest właśnie czymś w rodzaju RE).

Podsumowując:

- interREGIO (na dotychczasowych zasadach - składy wagonowe)
- REGIOexpres (zatrzymuje się tylko na większych stacjach i przystankach osobowych, jednak obowiązuje taryfa "R" - najlepsze EZT w posiadaniu spółki)
- REGIO (zatrzymuje się na każdym przystanku - pozostały tabor)
pawelW - 21-01-2010, 19:51
Temat postu:
Noema przyjdz sobie na dworzec do Legnicy o 12:08 jedzie sobie taki pociąg co go zapowiadają jako regio polus z WR do Węglińca i zawsze wszyscy na peronie drapią się po głowie myśląc co to za cudo i czy to napewno ten pocią którym chcą jechac Śmiech Wytumaz im że nie ma żadnego regio plus i że to zamęt Razz
Pozdrawiam Wink
jano - 21-01-2010, 20:20
Temat postu:
Jak dla mnie to te nowe nazwy Regio, Regioexpres itd. tworzone są jakby na siłę, PR niby chcą zerwać z czymś starym (może źle kojarzącym się), ale wiemy, że do tego droga jeszcze daleka.
Moim zdaniem dla podróżnych powinny być oferowane jasne kategorie pociągów i nie ma co tworzyć czegoś na siłę. Powinien pozostać tradycyjny osobowy (zatrzymujący się na każdej stacji) i przyspieszony (zatrzymujący się na większych stacjach). I ewentualnie później można próbować tworzyć coś w rodzaju dawnego pospiesznego, nową markę z nową nazwą.
pawelW - 21-01-2010, 20:21
Temat postu:
REGIO -Wszędzie
REGIO+ na wyznaczonych stacjach w granicach województwa bo jeśli po za granicami to już IR
Takim REGIO+ może byc taki poc jak "IZERY" Na Dolnymśląsku kursujący w Rel JG-WR i właściwie to jedze z prędkością ok 100km/h po magistrali i właściwie jedze jak pośpiech
Anonymous - 21-01-2010, 20:23
Temat postu:
pawelW napisał/a:
bo jeśli po za granicami to już IR


A co w przypadku takich pociągów jak Katowice - Kraków? Na tej trasie również kursują pociągi Regio Plus (Karolinka i Wanda).
PiterTarnów - 21-01-2010, 20:23
Temat postu:
jest obecnie bajzel ale przez to że nie stosuje się takich nazw jak powinno. Moim zdaniem powinno być tak:
IR - wiadomo;
ER - (EuroRegio) czyli wszystkie pociągi przygraniczne (i np.Drezno-Wrocław itp.);
RP (RegioPlus)zatrzymujące się na większych stacjach, tak jak obecnie w taryfie osobowej, tylko żeby to faktycznie było zapowiadane jako RP a nie osobowy "przyspieszony" jak to nagminnie bywa
REGIO - tylko te osobowe które zatrzymują się wszędzie
kategoria RegioExpress - raczej z tego zrezygnować, to małopowanie niemieckiego RE
pawelW - 21-01-2010, 20:44
Temat postu:
Właściwe to połowa tych nazw to małpowanie Razz Ale mówiąc szczeże to faktycznie robi nam się tu zamęt z tymi nazawami . Myślę że gdyby zostało jak kiedyś to było by lepiej wsztko to wyszło od nazwy IR która to miała byc poprostu nazwą pociągów pośpiesznych z tym że obsługiwanych przez PR a ta nazwa miała byc chwytem żeby przyciągnąc pasażerów a przez nią zrobił się bajzel bo to od niej wyszły pomysły utworzenia nazw dla pozostałych kategori pociągów .Myślę że gdyby zostało jak wcześniej było by poprostu normalnie i nie jakieś tam zabawy w angielski czy niemiecki z regio czy inter regio i nie wiadomo jeszcze co odgapianie regio ekspres od niemców żywcem czy też tego słynnego już w tym wątku regio plus .Myślę że powinno byc po naszemu czyli np:" pociąg pośpieszny ŚLĄZAK spółki Przewozy Regionalne z Przemyśla do Legnicy .."lub pociąg pośpieszny PKP IC z Przemyśla do Jeleniej Góry.." itd. Dam przykład tego bajzlu .. Np jak już wspominałem we wcześniejszym poście jest pociąg PR WR-Węgliniec jako REGIO+ zapowiadany jest Inter Regio do przemyśla a znowusz Euro Regio WR-Drezno jest zapowiadany jako Inter Regio a jak zapowiadają pociągi Koleji Dolnośląskich to znowusz nie mówią Regio tylko normalnie.. Pociąg Osobowy Kolei Dolnośląskich do.. odjedze z peronu.. itd. Tak więc myśle że nie ma co mącic z tymi nazawami i wrócic do języka Polskiego zamias bawic sie w zachód i wszystko naśladowac,naśladujmy raczej standard podróży praktyke a nie głupie nazwy w na papierku..
To powoduje tylko dezoriętacje wielu podróżnych a miało im pomóc..
Pozdrawiam
Anonymous - 21-01-2010, 20:49
Temat postu:
Też racja. W moich poprzednich postach starałem się trzymać tego, z czym obecnie mamy do czynienia na polskich torach (te wszystkie regiony, interREGIOny i inne expresy). W pełni popieram polskie nazwy i tak też być powinno:

- pociąg pośpieszny (dotychczasowe interREGIO, nazwa "pospieszny" z dniem wejścia nowego rozkładu jazdy została zwolniona, więc co stoi na przeszkodzie, aby ponownie wróciła do PR-ów?)
- pociąg przyspieszony (czyli obecne R+)
- pociąg osobowy

I koniec kropka. Każdy wie o co chodzi. Z tymi "REGIOnami" to jest na prawdę bajzel i totalna dezorientacja podróżnych. Czasem odnoszę wrażenie, że ja sam zaczynam się w tym wszystkim gubić.
khamul - 21-01-2010, 21:09
Temat postu:
a jak dla mnie ten system brzmi ładnie;]
ale to kwestia gustu. gdyby nie ewenementowe osobowki dlugodystansowe (ja bym z nich IR zrobil) to by pasowalo.
regio w regionie, IR miedzy egionami a re za granice i git ]:->
jakubuk - 21-01-2010, 21:10
Temat postu:
A ja mieszkam w Anglii, gdzie nie ma żadnych kategorii, jest tylko spółka i godzina odjazdu. Więc na stacji mówi się na przykład: 'next train to depart from platform 3 will be the 17.42 train to Oxford' i każdy, kto zamierza tym pociągiem jechać, wie już że to ten pociąg i gdzie się zatrzyma, bo przecież każdy zna godzinę odjazdu swego pociągu.. Proste. Po co jakiekolwiek kategorie. Acha i cena do Oxfordu też będzie ta sama (może być tylko drożej w godzinach szczytu), nie ważne czy pociąg zatrzyma się po drodze tu czy tam.
khamul - 21-01-2010, 21:11
Temat postu:
tu masz racje. ja wiem czym jade i czego pilnowac. ale nie wszyscy. w zasadzie nie musza zapowiadac kategorii na dworcach jak dla mnie, ale motłoch nieprzyzwyczajony. widzi kibla i wsiada;p
yusek - 21-01-2010, 21:38
Temat postu:
jakubuk napisał/a:
A ja mieszkam w Anglii, gdzie nie ma żadnych kategorii, jest tylko spółka i godzina odjazdu. Więc na stacji mówi się na przykład: 'next train to depart from platform 3 will be the 17.42 train to Oxford' i każdy, kto zamierza tym pociągiem jechać, wie już że to ten pociąg i gdzie się zatrzyma, bo przecież każdy zna godzinę odjazdu swego pociągu.. Proste. Po co jakiekolwiek kategorie. Acha i cena do Oxfordu też będzie ta sama (może być tylko drożej w godzinach szczytu), nie ważne czy pociąg zatrzyma się po drodze tu czy tam.


Dobra a wyobraź sobie coś takiego jedzie pociąg osobowy z kąśtam przez Tczew do Gdynii. Dojeżdża do stacji Gdańsk Główny w tym samym czasie startuje pociąg SKM do Gdyni Głównej. Ażeby było jeszcze zabawniej oba wyruszają z 3 podróżny A chce jechać na Gdańsk Przymorze-Uniwersytet i przez pomyłkę wsiada w Osobowy podróźy B chce jechać do Sopotu ale ma bilet na Regionalny przy takiej zapowiedzi może dojść do wejścia w zły pociąg.
Anonymous - 21-01-2010, 21:56
Temat postu:
Ja często jeżdzę IR''MAMRY'' na odcinku Jabłonowo Pomorskie -Olsztyn ale jeszcze nigdy w Jabłonowie podczas zapowiadania pociągu nie została wymieniona jego nazwa
Mih - 22-01-2010, 00:41
Temat postu:
Marka RE może się bardzo przydać jak pojawi się więcej lepszego taboru. Bo obecnie skojarzenie jest takie, że IR = nieśmiertelny EN57. Lepiej nie mieszać ich z zmodernizowanymi wagonami i Traxx'ami.
szomiz - 22-01-2010, 00:46
Temat postu:
Ludzie mylą InterRegio z pociągiem i PKP z koleją, a wy się takich niuansów czepiacie...
Mr. Green
REGIOchłopak - 22-01-2010, 08:57
Temat postu:
Wczoraj w IR Krakowianka Konduktorzy dość dziwnie sprawdzali bilety- przykładali je do drukarek biletowych i zielono czerwone światełka skanowały nr. biletów. Liczyli frekwencję czy po co to?
Anonymous - 22-01-2010, 09:10
Temat postu:
jakubuk napisał/a:
A ja mieszkam w Anglii, gdzie nie ma żadnych kategorii, jest tylko spółka i godzina odjazdu. Więc na stacji mówi się na przykład: 'next train to depart from platform 3 will be the 17.42 train to Oxford' i każdy, kto zamierza tym pociągiem jechać, wie już że to ten pociąg i gdzie się zatrzyma, bo przecież każdy zna godzinę odjazdu swego pociągu.


Dawno nie spotkałem się z czymś rownie głupim- przeniesienie tego systemu na polską ziemię groziłoby katastrofą.

Z tym REGIO jest bajzel: zwłaszcza gdy słabo slychac zapowiedzi pociagów: nawet ja miałem problemy z dosłyszeniem czy chodzi o REGIO czy InterREGIO. Wątpie pozatym by taki twór kolejowo-językowy jak "pociag regio" wszedł do mowy potocznej. Dla ludzi to zawsze będzie osobowy, dla kolejarzy zresztą też. Nazwa InterREGIO sie przyjęła, gdyż do tej pory po prostu ich nie było, więc gdy powstały stały się nowością. Z tym regiem to jest porażka i beznadzieja... Ciut lepsza sytuacja jest z zamianą pospiesznych na TLK- moim zdaniem TLK brzmi o niebo lepiej niz to nieszczęsne regio.. No i potwierdzają to sami pasażerowie: zauważyłem wśród swoich znajomych wypowiedzi w stylu "a dzis jadę teelkiem" albo "teelką". Natomiast jak ktos powie "jadę regiem" to chyba wszyscy popatrzyliby na taką osobę jak na idiote Mr. Green no, koniec dygresji.

I jeszcze krótka informacja z wczoraj (21.01.10): IR Jan Matejko odjechał z Krakowa z frekwencja 20%- powodem prawdopobobnie jets fakt, że 15 minut wczesniej do Warszawy odjeżdża pociąg TLK.
Anonymous - 22-01-2010, 15:59
Temat postu:
Pułtuś napisał/a:
"jadę regiem"


Albo reginą... Mr. Green

Pułtuś napisał/a:
I jeszcze krótka informacja z wczoraj (21.01.10): IR Jan Matejko odjechał z Krakowa z frekwencja 20%- powodem prawdopobobnie jets fakt, że 15 minut wczesniej do Warszawy odjeżdża pociąg TLK.


Jaki skład?
sheva17 - 23-01-2010, 00:18
Temat postu:
Dzisiejszy IR 13124 W-wa-> Kraków Gł., frekwencja około 120%, pomimo podwójnej obsługi ED72+EN57. Niestety pojawiły się problemy związane z awarią drzwi przejściowych w EDytce oraz z grupą pasażerów z dawnego TLK Pobrzeże chcących jechać do S-ka, Radomia i Kielc. Odmówiono dla nich postoju technicznego we Włoszczowie( i chwała Bogu, co by potem zrobili na tym z...), a konduktor odwiódł ich od pomysłu oczekiwania na peronie w Kozłowie, lub Miechowie. Duży plus dla obsługi. Dawno nie spotkałem się z tak życzliwym podejściem do pasażera, pomimo tylu trudności.
psz - 23-01-2010, 10:47
Temat postu:
A ja wczoraj omal się nie pochorowałem po podróży w EN71-013, który jechał jako IR "Krakowianka" z Wrocławia do Krakowa. Dodam jeszcze, że nie działało oświetlenie główne wnętrza, tylko te małe żaróweczki przy świetlówkach. Nie było to budujące doświadczenie. No nic, w takie mrozy pozostaje TLK.
andrzej_sz - 23-01-2010, 10:57
Temat postu:
psz ja jechałem z kolei 'Krakowianką' w czwartek 21 stycznia. Może jechaliśmy tą samą? Ale faktycznie z oświetleniem było coś nie tak. Przed samym Opolem w którym wysiadałem, oświetlenie zmieniło się na to żaróweczkowe ale co do ogrzewania to było ok - bynajmniej na odcinku Wrocław - Opole. Co do TLK - widziałem w piątek po 14 taką TLK z Wrocławia do Krakowa. Spóźniona już w Opolu o 15 minut, szybciej przyjechała TLK do Białegostoku, mimo że jedzie później niż wspomniana do Krakowa. Co do tej TLK to ludzie w środku siedzieli w kurtkach a frekwencja w 5-ciu wagonach to może 20%. Ledwie wyjechała ta TLK-a z Opola już była zapowiadana następna w kierunku Krakowa (Gdynia - Przemyśl)... Widocznie IC ma dużo pieniędzy na kolorowe fantazje, tylko czemu cały czas marudzą że nie mają pieniędzy i że IR-y ich wykańczają?
pospieszny - 23-01-2010, 11:17
Temat postu:
A kiedy wjechał IR Światowid , czy pomyliły Ci się tylko andrzej_sz, tematy ?
andrzej_sz - 23-01-2010, 11:57
Temat postu:
Nic mi się nie pomyliło. IR Światowid miał +2 minuty tego dnia Smile
psz - 23-01-2010, 12:26
Temat postu:
andrzej_sz napisał/a:
psz ja jechałem z kolei 'Krakowianką' w czwartek 21 stycznia. Może jechaliśmy tą samą? Ale faktycznie z oświetleniem było coś nie tak. Przed samym Opolem w którym wysiadałem, oświetlenie zmieniło się na to żaróweczkowe ale co do ogrzewania to było ok - bynajmniej na odcinku Wrocław - Opole.


No to jechaliśmy razem. Co do ogrzewania, to kierpoć mówił, że we Wrocławiu była jakaś awaria i że pociąg się nagrzeje. No i nagrzał się, ale w moim odczuciu dopiero przed Gliwicami. Z tym że człon członowi może być nierówny w takiej jednostce.

Inna sprawa, że jak taki kibel się rozpędzi, to jakie by nie było ogrzewanie, to przy takim mrozie i tak będzie nieprzyjemnie ciągnąć po składzie. Choćby od samych okien.

Jeśli idzie o oświetlenie, to przez większą część trasy działały tylko żaróweczki, aczkolwiek był jeden dłuższy moment, kiedy udało się załączyć świetlówki, z tym że w moim przedziale działa tylko jedna. W Opolu nawet była z tego powodu draka, bo jakiś pasażer ze względu na brak odpowiedniego oświetlenia nie chciał pokazać konduktorowi biletu i interweniował SOK. Ale bardzo kulturalnie trzeba przyznać.
andrzej_sz - 23-01-2010, 12:33
Temat postu:
Ja miałem tak w Mamrach do Poznania. Kibel po modernie, czyściutko ale ziąb był aż do okolic Leszna. Też czwartek. Byłem zszokowany tym, że skład zimny wyjechał i nawet żaden konduktor się nie pojawił przez jakiś czas, dopiero jak zaczęło być ciepło to przyszedł sprawdzić bilet.
siwiutki91 - 23-01-2010, 14:04
Temat postu:
EZT to puszka która zanim sie nagrzeje to podczas jazdy wszystko sie wychładza. Maszyniści mają przecież przed jazdą doliczane grzanie, godzina czy 1.5godziny jakoś tak, biorą jednostke odpalają i grzeją ale wiadomo jak z tym ogrzewaniem jest na mrozie. Hmm
DawidCzerwiensk - 23-01-2010, 14:37
Temat postu:
Jakoś się grzeje, ostatnio Regio Zielona Góra - Poznań o 18.45 był idealnie nagrzany. Stał może z godzinke na bocznicy i ładnie zjechał
siwiutki91 - 23-01-2010, 15:39
Temat postu:
to zależy od wielu czynników czy i ile grzejników grzeje na wagonik, jak szczelne jest pudło itd. itd.
psz - 23-01-2010, 17:04
Temat postu:
No właśnie, ale jak się jednostki nie nagrzeje na torach postojowych, to masakra i katar z nosa, tak jak teraz u mnie. A wszystko przez to, że nie chciało mi się rozkładu jazdy sprawdzać, a nowego dla TLK jeszcze całkiem nie przyswoiłem. Godzinę później bym pojechał i pewnie byłoby ok.
holdman - 23-01-2010, 17:07
Temat postu:
Faktem jest, że dużo łatwiej zadbać o ciepło w małym przedziale niż w EN57.
tomasi.fi - 29-01-2010, 01:52
Temat postu:
Czy wiadomo coś na temat tego by PR przymierzały się do wprowadzenia większej ilośći pociągów dalekobieżnych osobowych? Takie relacje jak Międzylesie-Wrocław można spokojnie połączyć z innymi i zrobic np Międzylesie-Wrocław+Wrocław-Zielona Góra? to wyszło by nawet ekonomicznie lepiej niż dzielenie tego na kawałeczki.
marian424 - 29-01-2010, 01:54
Temat postu:
Nie wiem czy takie łączenie relacji jest dobra rzecza. Z tego co teraz obserwuje to strasznie sie kumuluja opoznienia takim tworkom (przykladowo 8620/6821 ktory 'rozkladowo' ma +30 we Wroclawiu).
melocot - 29-01-2010, 09:55
Temat postu:
Łączenie relacji dla klientów oznacza komfort zaś dla kolejarzy mniej pracy Exclamation i więcej wymagań Exclamation Zg Przez bezpośrednią relację przechodzącą przez "centrum aglomeracji" wzrasta reżim punktualności i niezawodności (dłuższa relacja - większa dbałość) oraz obniża się koszty uruchomienia składu (np. zimą skład nie "stygnie" we Wrocławiu po przyjeździe z Międzylesia by za 1 - 2 h wyruszyć do Zielonej Góry).
Beatrycze - 29-01-2010, 10:18
Temat postu:
melocot, jeśli łączyć relacje to z głową, w taki sposób, w jaki przebiegają naturalne potoki podróżnych.

Bez sensu jest relacja Międzylesie - Zielona Góra. Lepiej byłoby Międzylesie - Poznań. Łączone relacje mają być robione pod pasażera a nie dla wygody kolejarzy.
Andrew_ - 29-01-2010, 10:45
Temat postu:
holdman napisał/a:
Faktem jest, że dużo łatwiej zadbać o ciepło w małym przedziale niż w EN57.

dokładnie tak.
Ostatnio jechałem relacją Kraków-Warszawa InterRegio i myślałem, że zamarazne ...kurtka szalik rekawiczki, nie dało się inaczej. Koduktor przeszedł, "co tak tu zimno?" rozgladnal sie na lewo i prawo, wzruszył ramionami i poszedł do swojej ciepłej kabinki. żenada
tomasi.fi - 29-01-2010, 12:03
Temat postu:
Nie upieram się przy tej ralacji ale łączenie osobówek to dobry pomysł. Zobaczcie, dobrze się sprawdzają te do Świnoujścia i do Kołobrzegu z Wrocławia. Ten co leciał na Kamień Pomorski to byla tez dobra sprawa, jedna z niewielu rzeczy po IRiPK ktora im wyszła. Wydaje mi się ze przydałoby się coś takowego.
siwiutki91 - 29-01-2010, 12:06
Temat postu:
na podlasiu jest Szynobus z Szepietowa przyjeżdżający do Białegostoku na 20:07 a o 20:12 ten sam szynobus jedzie do Suwałk lecz hafas pokazuje połączenie z przesiadką. Dlaczego nie połączą relacji? Wystarczyło by tylko zmienić nazwe na wyświetlaczu z Białegostoku na Suwałki
Victoria - 29-01-2010, 12:13
Temat postu:
siwiutki91, dzielenie relacji to celowy zabieg. Ładniej wygląda to w statystykach ilości uruchamianych pociągów. Ile osób zatrudnia PR Białystok? Około 500. A ile zakład uruchamia pociągów? Tyle co Koleje Dolnośląskie zatrudniające 100 osób.
siwiutki91 - 29-01-2010, 12:23
Temat postu:
ale ten przerost to biuro, bo do obsługi pociagów jest akurat tyle ludzi ile powinno być aby w razie jakigo kolwiek wypadku typu ktoś zachoruje itd. podesłać. Rel. Szepietowo-Białystok obsługa Białystok a rel. Białystok-Suwałki obsługa Suwalska podlegająca pod PR Białystok tak samo jak i Czeremcha pod PR Białystok podlega.
Sebcio - 29-01-2010, 17:06
Temat postu:
A czy w końcu będzie IR do Lublina? Czekamy!
szomiz - 29-01-2010, 17:20
Temat postu:
Nie będzie IR do Lublina. IRPiK rządzi, IRPiK radzi, IRPiK nigdy cię nie zdradzi.
yusek - 29-01-2010, 19:38
Temat postu:
Na SKM są podobne kwiatki wszystkie do Pruszcza są de nomine z Gdańska ale de facto z Wejherowa. Duża część szynobusów jadących Gdynia - Kościerzyna jedzie potem do Chojnic i odwrotnie.
Sebcio - 29-01-2010, 21:02
Temat postu:
Cytat:
Nie będzie IR do Lublina.

Przedstawiciele PR Lublin podczas dni otwartych mówili że takie połączenie będzie - prace trwają. szomiz, zaskoczyłeś mnie.
PiterTarnów - 29-01-2010, 21:03
Temat postu:
czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego wchodząc w HAFAS i przeglądając rozkład dla stacji np. Tarnów nie ma np. pociągu do Jeleniej Góry? jest do Gdyni a łącznika do Jeleniej nie wyświetla. Więc gdybym nie miał rozkładu sieciowego nie miałbym możliwości się o tym dowiedzieć. Czemu ten hafas jest tak durnie zaprogramowany że nie pokazuje wszystkich relacji!
Anonymous - 29-01-2010, 21:35
Temat postu:
Arriva robi podobne chwyty pociąg który jedzie z Brodnicy do Grudziądza tak naprawdę jedzie do Laskowic Pomorskich ale na wyswietlaczu szynobusu widnieje Grudziadz
elziomallo - 01-02-2010, 18:39
Temat postu:
Wczorajszy Barbakan Kraków- Szczecin wjechał do Lublińca opóźniony ok. 15 minut, miał problemy z odjazdem z Lublińca (zwiększył opóźnienie do 30 minut). W Lublińcu wsiadło 17 osób, wysiadła jedna. W Kluczborku wysiadło około 10, wsiadło ok. 15. Frekwencja ok. 50%. Skład to pojedyncza Edytka (wreszcie nie kibel!) w malowaniu interRegio i niebieskimi siedzeniami, nie pamiętam numeru.
Mih - 01-02-2010, 18:55
Temat postu:
Wczoraj na IR Krakowianka - Złom Trzeciej Kategorii EN71-015. Frekwencja blisko 100% do Opola, 70% do Katowic i 40% do Krakowa. Do Krakowa przyjazd z opóźnieniem 15 min.
czarna1 - 01-02-2010, 20:29
Temat postu:
Cytat:
Wczorajszy Barbakan Kraków- Szczecin (...) Skład to pojedyncza Edytka (wreszcie nie kibel!) w malowaniu interRegio i niebieskimi siedzeniami, nie pamiętam numeru.

ED72 -006 stacji macierzystej Szczecin Wzgórze Hetmańskie
Wielkopolanin - 02-02-2010, 17:44
Temat postu:
02.02.2010 r. IR "Barbakan" relacji Szczecin - Kraków. Od Poznania do Krakowa frekwencja 90%, EN57.
contraboy - 02-02-2010, 20:29
Temat postu:
gryff napisał/a:
Arriva robi podobne chwyty pociąg który jedzie z Brodnicy do Grudziądza tak naprawdę jedzie do Laskowic Pomorskich ale na wyswietlaczu szynobusu widnieje Grudziadz


Nie wiem czemu służy ten zamęt...ale zapowiadają w Grudziądzu przyjazd pociągu np z Laskowic do Torunia. Owy skład wjeżdża na peron a na wyświetlaczu widnieje napis GRUDZIĄDZ i jak tak zjada 3-4 pociagi ze wszystkich kierunków, to niezły "kocioł" tam jest na peronach...
Kij go wie, czemu ten zabieg ma służyć?
mefistofeles - 02-02-2010, 20:52
Temat postu:
Cytat:
Nie wiem czemu służy ten zamęt

na moje temu, że więcej osób jedzie do Grudziądza niż do Laskowic. Fakt, że powinno pisać (małymi) Laskowice (dużymi) przez Grudziądz.

Na podobnej zasadzie mnie drazni oznakowanie na drogach - jade np taką krajową 16. I na co mam drogowskazy - na Dolna Grupę. Co to za metropolia, że aż od granicy mnie te drogowskazy straszą (a napisaliby Grudziadz i byłoby ok)
yusek - 02-02-2010, 21:07
Temat postu:
A to powiedz mi czemu jest pociąg Gdynia (250tys.) - Kościerzyna (26tys.) potem jedzie dalej jako pociąg Kościerzyna-Chojnice (40tys). A nie od razu Gdynia-Chojnice przez Kościerzynę.
holdman - 02-02-2010, 23:29
Temat postu:
Statystyki. Więcej uruchamianych pociągów i teoretycznie więcej miejsc pracy, bo podejrzewam, że w Kościerzynie zmienia się bardzo zmęczona długą trasą z Gdyni drużyna, która się przepracuje jadąc te kilkadziesiąt km więcej
yusek - 03-02-2010, 00:23
Temat postu:
Jedzie ta sama załoga przynajmniej w tych pociągach, w których ja jeżdżę a jeżdżę o różnych porach. Przy okazji najlepsze jest to jak kierownik sprawdzając bilety mówi, że pociąg jedzie do Chojnic, a zaraz ktoś ale miał jechać do Kościerzyny i panika.
Do Chojnic z Trójmiasta jadą pociągi przez Tczew.
Arek - 08-02-2010, 18:51
Temat postu:
Jedyny swego rodzaju pociąg elektryczny Przewozów Regionalnych serii ED73 ponownie wozi pasażerów. Tak, jak kiedyś obsługuje połączenia dalekobieżne. Przed naprawą był chwalony za wygodę oraz szybką i przyjemną jazdę. Teraz w czasie jazd testowych na trasie Łódź – Warszawa jego zalety mogą docenić podróżujący pociągami interREGIO.

Więcej...

źródło: Przewozy Regionalne
Andrzej - 08-02-2010, 21:59
Temat postu:
Ile PR posiadają jednostek ED73 ???????
yusek - 08-02-2010, 22:03
Temat postu:
wszystkie albo jeśli wolisz jedną.
Andrzej - 08-02-2010, 22:06
Temat postu:
A to faktycznie mają się czym PR chwalić Happy
holdman - 08-02-2010, 23:39
Temat postu:
Przecież z tego artykułu jasno wynika, że chodzi o jeden skład. W PR przybyły 3 traxxy i 1 ED73, a to nie koniec inwestycji. W PIC kilka husarzy, które i tak musieli kupić. Przypomnę tylko że PIC powinien mieć psi obowiązek inwestowania w szybkie lokomotywy a PR nie do końca. Potrzebują nowych EZT/SZT do ruchu regionalnego za co i tak w dużej części odpowiadają samorządy, które chcą tych składów u siebie.
yusek - 08-02-2010, 23:53
Temat postu:
Szczerzę mówiąc wolałbym zobaczyć w gazecie nagłówek
PR zakupiło nowy szynobus do pociągów regionalnych. Pojazd ten będzie obsługiwał reaktywowany po kilku latach odcinek do...
siwiutki91 - 12-02-2010, 22:43
Temat postu:
Dzisiaj w Katowicach o 4:10 znów widziałem skład wagonowy do Ziliny o 4:10 z lokomotywą EU07 w barwach IC.
Mih - 13-02-2010, 12:41
Temat postu:
Standard. Byki nie mogą jeździć po szlaku Żywiec-Zwardoń-Cadca, a innych lokomotyw Cargo jakoś wynajmować nie chce. Więc dopóki PR nie będzie miało odpowiedniej ilości Traxxów/Siemensów/innych to jedynym wyjściem jest wynajem siódemki od IC.
jubikej - 13-02-2010, 12:48
Temat postu:
Cargo to zosatnie z tym całym taborem niedlugo jak z reka w nocniku, gdy inni przewoznicy beda kupowac/leasingowac maszyny nowoczesniejsze, wtedy zaczna myslec, gdy loki beda stac po krzakach i sie marnowac
NS - 13-02-2010, 13:56
Temat postu:
@jubikej: jak PKP Cargo stwierdzi, że ma nadwyżkę loków to po prostu zaczną to skreślać i kasować. Dla nich to nie problem. Sam sobie przypominam jak jeszcze w połowie lat 90-tych stały po lokomotywowniach tzw. zapasy długotrwałe, a od 1997 zaczęła się masowa rzeź taboru. Dziesiątki ET21, ST43, ST44, wiele EN57, SP30, SM30, SM31, SM42, SP42, SP45 skończyło wtedy w takich słynnych miejscach, jak: Imbramowice (ET21, ST44), Grabina Śląska i tym podobnych, więc jak w skutek nie udolnej polityki Cargo, pozostali przewoźnicy będą woleli leasingować w innych firmach to w Cargo prędzej, czy później dojdzie do powtórki scenariusza, bo łatwiej skasować niż ruszyć łbami.
siwiutki91 - 13-02-2010, 14:01
Temat postu:
i tak bez żadnych problemów ICki wynajmują te loki? dziwne;] a jeszcze mam pytanie, jak PRy wynajmują te lokomotywy od IC to czyj maszynista jedzie? Prów czy ICków?
pospieszny - 13-02-2010, 15:42
Temat postu:
Cytat:
Katowicach o 4:10 znów widziałem skład wagonowy do Ziliny o 4:10 z lokomotywą EU07 w barwach IC.


Ja twierdzę że to była TLK-a do Wisły Głębce z godz. 4:18
siwiutki91 - 13-02-2010, 15:49
Temat postu:
na Słowackich wagonach?
a poza tym takiego pociągu nie ma o 4:18 jest 5:08 do Wisły Głębce.
EU07 - 13-02-2010, 17:16
Temat postu:
siwiutki91,

Ty się chłopie zdecyduj czy to były wagony IC czy słowackie bo w jednym poście piszesz że widziałeś pociąg w Katowicach o 4:10 prowadzony przez EU07 na wagonach w barwach IC
później piszesz w odpowiedzi Pospiesznego o wagonach słowackich.
A twierdze że
był to pociąg z Katowic do Zilina jak pisze SIWIUTKI91
rzeczywiste odjechał z Katowic o 4:10
Jednak jest to pociąg Przewozów Regionalnych i odjeżdża on codziennie w obsadzie wagonów Bh należących do PR .
siwiutki91 - 13-02-2010, 17:31
Temat postu:
A Ty chłopie przeczytaj najpierw ! napisałem EU07 w barwach IC,
Cytat:
z lokomotywą EU07 w barwach IC.

były 3 czy 4 wagony czerwone [napewno to nie były wagony kl.1 -Polskie] dodatkowo pomalowane przez graficiarzy!
EU07 - 13-02-2010, 17:46
Temat postu:
siwiutki91,

Tak oczywiście masz racje, nie wiem o czym ja myślałem jak to czytałem.
Przepraszam najmocniej.

Co do wagonów, możliwe że coś się zmieniło, albo dogadali się z ZSR. Z tego co jest mi wiadome skład winien być obsługiwany wagonami Bh, Sp.PR
siwiutki91 - 13-02-2010, 17:53
Temat postu:
a ja widziałem skład czerwony o 4:02 stał na drugim peronie jak wjechaliśmy [Wigrami] na peron pierwszy, po raz drugi widziałem ten o to pociąg z lokomotywą IC.
InterCioty - 13-02-2010, 18:22
Temat postu:
Skład jest obsługiwany wagonami ZSSK.
Takie: http://www.vlaky.net/upload/galeria/000242/002886.jpg
siwiutki91 - 13-02-2010, 18:53
Temat postu:
dokładnie ten skład, stał z lokomotywą EU07 w barwach IC. stąd moje zdziwienie, gdy ujrzałem pociąg PR z lokomotywą IC. Laughing
InterCioty - 13-02-2010, 18:59
Temat postu:
Normalna sprawa.
z 3 par pociagow Katowice-Zilina-Katowice, 2 sa obslugiwane lokomotywami EU07 IC + wagony ZSSK, jeden jest na EZT ED72. Dodatkowo Skalnica 334/335 na ED72.
REGIOchłopak - 14-02-2010, 21:43
Temat postu:
Dziś IR Adam Mickiewicz(EN57-934) do Poznania miał defekt silników i stał przed stacją Chorzów Miasto około 2h, po czym przyjechała inna jednostka podpięła się z przodu i ruszyliśmy do Gliwic gdzie czekała już inna jednostka typu SPOT aby kontynuować dalszą podróż, w Gliwicach pociąg wyruszył o godzinie 19:00. Z dalszych informacji dowiedziałem się, że znajomy który jechał do łęki Opatowskiej nie dojechał na skomunikowanie, i specjalnie dla niego kierownik pociągu zadecydował, że pociąg zatrzyma się na stacji w Łęce Opt. aby mógł wysiąść! Brawo dla Kierownika oby takich więcej!
Anonymous - 14-02-2010, 21:44
Temat postu:
Gliwicjusz napisał/a:
Chorzów Miasto


Miasto czy Batory?
REGIOchłopak - 14-02-2010, 21:46
Temat postu:
Miasto, pociąg jechał drogą okrężną
Anonymous - 14-02-2010, 21:47
Temat postu:
IR Matejko podobno przybył dzis do Warszawy opozniony 2 godziny....

Jeszcze chwile i po prostu zaden pociag nie bedzie sie trzymał rozkladu Rolling Eyes ciagle jakies defekty.
szomiz - 14-02-2010, 22:06
Temat postu:
Trzydzieste Plenum Spółdzielni "ZENUM" Twisted Evil
andrzej_sz - 14-02-2010, 22:33
Temat postu:
– I zdanżam na czas, proszę pana.
– Zdążam.
– No właśnie, i pan zdanża.


Może dożyjemy takich czasów na IR ale faktycznie jechałem parę tygodni takowym do Krakowa i przed każdą stacją za Mysłowicami zatrzymywał się przed semaforem. Nawet kierownik pociągu chodził wkurzony...
REGIOchłopak - 14-02-2010, 23:07
Temat postu:
wdłg. informacji które do mnie dotarły na stacji w Łęce wysiadł, również pasażer który myślał, że to jest Kępno, i niestety pociąg już pojechał nim się zorientował, że to nie ta stacja...współczuję.!
InterCioty - 14-02-2010, 23:35
Temat postu:
Co mozna spotkac na pociagu R-8620 rel Kołobrzeg - Wrocław Gł ?
Jakies fajne jednostki? Moze zmodernizowane z 1 klasa? Bede wkrótce jechał tym pociagiem na całej trasie...
Noema - 14-02-2010, 23:38
Temat postu:
InterCioty, domniemam, że zwykły kibel.
khamul - 15-02-2010, 10:20
Temat postu:
dokładnie. bądź co bądź to zwykły regio. widzialem pare razy odwrotna relacja na kiblu wiec i w tej pewnie jezdza
tomiKG - 15-02-2010, 11:40
Temat postu:
mogę tylko potwierdzić niestety... Regio w relacji Kołobrzeg - Wrocław i Kołobrzeg - Poznań to zwykłe kible. Od czasu do czasu trafi się jakaś "nowsza wersja" z całkiem wygodnymi siedzeniami, w której nie buja jak na karuzeli, ale żeby na nią trafić to trzeba mieć szczęście. Mi się dwa razy tylko poszczęściło, a jeździłem nimi kilkadziesiąt razy... Z Kołobrzegu często lepsze składy jeżdżą do Koszalina niż do Wrocławia czy Poznania
kms - 15-02-2010, 13:52
Temat postu:
Dzisiaj w południe na dw. W-wa Wschodnia można było usłyszeć od megafonistki konsekwentnie powtarzane "interREDŻIO podstawi się..."A EIC Norwid zapowiadała po prostu "pociąg ekspresowy Norwid".
PiterTarnów - 15-02-2010, 22:55
Temat postu:
może na Mazowszu te Inter "Redżio" obsługuje Trenitalia ?haha Laughing
sheva17 - 20-02-2010, 10:53
Temat postu:
Wczoraj IR z 18:14 na Centralnym do Krakowa tylko na jednym EZT. Frekwencja ponad 170%, ludzie siedzieli wszędzie nawet w okolicach toalet. Szkoda, że tym razem zrezygnowano z obsługi tego IR przez 2 EZT. Co do pasażerów, około 50-60% to studenci, dalsze 30% to robotnicy, a pozostali to typowi centusie Very Happy. Pociągi PKP IC jeżdżą w tej relacji dość pustawe, kolega widział 3 wagonowego Norwida z 30-ma osobami na pokładzie.
Anonymous - 20-02-2010, 11:01
Temat postu:
Norwid 3 wagony? Nie wydaje mi się by to było zgodne z prawdą.
sheva17 - 20-02-2010, 11:17
Temat postu:
A po co więcej, skoro pociągiem jechało 30 osób? Tak to prawda. Sam byłem w szoku.
michael112 - 26-02-2010, 18:38
Temat postu:
yusek napisał/a:
A może wprowadzić pomysł sprawdzony przez kolej II RP czyli osobowe połączenia dalekobieżne, które zatrzymywałby się na każde stacji, jechałby dość długo ale byłby tanie i dostępne w miastach gdzie nie ma pośpiesznych

Może to by właśnie było rozwiązanie? Rzeczywiście, teraz w Polsce nie mamy tego typu pociągów. Poza tym, mogą łączyć relacje dwóch lub więcej pociągów regionalnych, i jednocześnie przejąć rolę InterREGIO. Dzięki temu mamy: i dotacje od samorządów, i zużywamy mniej składów i może nie będą się tak czepiać spece z IC i UTK (jak np. dzisiaj). Do tego jeszcze dochodzi umożliwienie tworzenia bezpośrednich relacji między drobniejszymi stacjami. Jedyny problem jest w województwie mazowieckim, gdzie pociągi regionalne obsługuje inny przewoźnik i albo PR-y dogadają się z KM-ami co do wspólnego obsługiwania takich pociągów, albo na terenie tego województwa osobowe PR-ów zatrzymywałyby się tylko na najważniejszych stacjach, jak obecne InterREGIO.
yusek - 26-02-2010, 21:11
Temat postu:
A po co z Warszawą te długie mogą jeżdzić przez inne województwa.
Anonymous - 26-02-2010, 21:17
Temat postu:
Co wy chcecie tworzyć potworki REGIO w stylu Przemyśl - Szczecin? Gratuluję poczucia humoru...
yusek - 26-02-2010, 21:19
Temat postu:
Ja chce tworzyć pociągi w stylu Gdynia-Gorzów. Szczecin-Wrocław. Szczecin-Olsztyn. Gdynia-Włocławek. Ewentualnie Gdynia-Łódz
Lil_Peter - 26-02-2010, 21:21
Temat postu:
Ja tam jestem zwolennikiem puszczania dalekobieżnych osobowych, chętnie bym takie widział na trasie Gliwice - Wrocław (teraz już coś takiego jeździ, ale możnaby to wprowadzić w każdym połączeniu, a nie rozibjać je na cząstki, jak jest to obecnie)

Ponadto, w przypadku gdyby interREGIO nie przeszły przy obecnej POiltyce, chętnie zobaczyłbym Regio Plusa Katowice - Wrocław i Kraków - Przemyśl.

Swoją drogą pamiętam z czasów gdy byłem bardzo mały trasę Gliwice - Koluszki, to była dopiero jazda. Shocked
Anonymous - 26-02-2010, 21:22
Temat postu:
Takie długie relacje jako REGIO niekoniecznie dobrze się spisują. Na takich trasach widziałbym Regio+, ale w żadnym wypadku nie REGIO.
Pabianiczanin - 26-02-2010, 21:33
Temat postu:
yusek: Akurat Gdynia - Łódź to jest dość sporo pociągów a w sezonie dochodzi jeszcze IR Gdynia - Sieradz.Ja bym się bardziej zasugerował IR relacji Łódź - Szczecin sezon:Świnoujście lub IR Łódź - Kołobrzeg ,Łódź - Olsztyn
DawidCzerwiensk - 26-02-2010, 21:38
Temat postu:
Tak a Lubuskie potrzebuje INTERRegio Wrocław - Szczecin przez Odrzankę. I tutaj najlepiej na skład dać ED73, przynajmniej byłby dobrze wykorzystany.
Anonymous - 26-02-2010, 21:42
Temat postu:
ED73 powinien definitywnie zostać skierowany na Barbakana, bo to co jest puszczane na ten pociąg, dosyć często woła o pomstę do nieba!
yusek - 26-02-2010, 21:42
Temat postu:
Pabianiczanin napisał/a:
yusek: Akurat Gdynia - Łódź to jest dość sporo pociągów a w sezonie dochodzi jeszcze IR Gdynia - Sieradz.Ja bym się bardziej zasugerował IR relacji Łódź - Szczecin sezon:Świnoujście lub IR Łódź - Kołobrzeg ,Łódź - Olsztyn

Łódź - Gdynia może są ale jak chcesz w drugą stronę to ciężko (są głupie pory). Ale ta relacja była mi tylko dla zobrazowania odległości.
Pabianiczanin - 26-02-2010, 21:46
Temat postu:
yusek: Każdy nowy pociąg by nas ucieszył a tu raczej się nie zanosi.A dlaczego ciężko Question to o której byś np. wracał z Gdyni do Łodzi Question
yusek - 26-02-2010, 23:16
Temat postu:
Z Gdyni do Łodzi to bym wcale nie wracał jak już to w przeciwną stronę. Przy okazji w Łodzi już byłem, więc długo nie pojadę. Ale jak ja się wybieram do jakiegoś miasta to tak na 9-12 a wracał by być w domu albo na 5 rano albo koło 21-23.
Pirat - 04-03-2010, 01:34
Temat postu:
interREGIO ma już jeden roczek

Pociągi interREGIO, które zrewolucjonizowały rynek przewozów pasażerskich w Polsce kilka dni temu obchodziły pierwszy rok swego istnienia. Czy będzie to także rok ostatni wkrótce się przekonamy albowiem rząd Tuska z ministrem Engelhardtem na czele wszelkimi sposobami dążą do tego aby zlikwidować konkurencyjne do państwowego Intercity połączenia. Dzięki ofercie Przewozów Regionalnych pasażerowie mogli poznać jak wygląda prawdziwa konkurencja na torach. Samorządowy przewoźnik złamał odwieczną zasadę, że po CMK nie kursują pociągi pośpieszne. Podróżni wreszcie mogli zaoszczędzić na horrendalnie drogich biletach.

Przypomnijmy, że historia IR zaczęła się dokładnie dnia 1 marca 2009 roku o godzinie 16.55 w Białymstoku. Wtedy to na białostocki dworzec wjechał skład zestawiony z dwóch jednostek typu EN57 o numerach 1056 i 775. Przemierzył on po raz pierwszy szlak do Warszawy Zachodniej i z powrotem przybył planowo o godzinie 22:55. Historyczny pociąg przewiózł w dwie strony około 100 pasażerów i już wkrótce zaczął się cieszyć olbrzymią popularnością wśród mieszkańców Podlasia. W założeniu miał on kursować do 30 czerwca a następnie od 1 października ale władze Przewozów Regionalnych wkrótce podjęły decyzję o utrzymaniu połączenia także w okresie wakacyjnym. Teraz pociąg kursuje już codziennie, został ochrzczony nazwą "Żubr" i jest zestawiany z jednej jednostki elektrycznej EN57 z białostockiego zakładu Przewozów Regionalnych. Historia tego interREGIO ma jednak jeszcze króciutki prolog, o którym mało kto pamięta. Po raz pierwszy bowiem pojechał on w dniu 11 stycznia 2009 roku jako pociąg specjalny Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Białegostoku do Warszawy Zachodniej. PLK zgodziła się bowiem na przyznanie trasy indywidualnej i wkrótce została ona już przydzielona na stałe.

W pierwszej wersji nowy pociąg miał kursować jako osobowy i być wydłużony z istniejącej już relacji do Szepietowa. Postoje miały być wyznaczone tylko na stacjach w województwie podlaskim a dalej do samej Warszawy skład miał jechać bez zatrzymywania się- pomijając nawet takie przystanki jak Małkinia i Tłuszcz. Dyrekcja białostockiego oddziału przewoźnika chciała również wykorzystać na tej trasie posiadane szynobusy SA133, ale z racji napędu spalinowego pojazdy te nie mogłyby dojeżdżać do stacji Warszawa Centralna i miały kończyć bieg na dworcu wschodnim. Plusem byłby wyższy komfort podróży i krótszy czas przejazdu. Po krótkich konsultacjach projekt ten został jednak zaniechany i zapadła decyzja o wytrasowaniu połączenia dla składu elektrycznego. Wkrótce władze przewoźnika zdecydowały się też na stworzenie specjalnej taryfy dla tego pociągu. Było to coś pomiędzy osobowym a pośpiesznym. Jak widać decyzje, które wtedy podjęto okazały się trafne i już po kilku miesiącach na torach pojawiły się kolejne interREGIO, ciesząc się dużym zainteresowaniem podróżnych. Dlatego też chcielibyśmy przewoźnikowi złożyć życzenia urodzinowe, podziękować za stworzenie ciekawej oferty i życzyć dalszych sukcesów oraz podnoszenia standardu podróżowania.

źródło: kolejpolska.pl
sopek - 04-03-2010, 16:13
Temat postu:
Przewozom Regionalnym i interREGIO życze rozwoju i powodzenia w walce z UTK i PKP IC.
Problemem iR są wg mnie braki taborowe: wspomniany "Barbakan" na EN57?! oraz niedostateczna reklama.


Cytat:
Tak a Lubuskie potrzebuje INTERRegio Wrocław - Szczecin przez Odrzankę. I tutaj najlepiej na skład dać ED73, przynajmniej byłby dobrze wykorzystany.


Wg mnie ED73 powinno zostać w Łodzi. Należy do ŁZPR i była naprawiana w zakładach PR Łódź. Na trasie Łódź - Warszawa jest najlepiej wykorzystywana - wykonuje najwiecej kursów, a linia pozwala na wykorzystać możliwości jednostki.
pawelW - 04-03-2010, 16:43
Temat postu:
No tak z tym że tam jeżdżą ED74 i wiele innych ładnych i nowszych składów w tym właśnie tych ETZów . Więc ED 73 powinien pójśc tam gdzie zapotrzebowanie na nowocześniejszy i lepszy standard podróżowania jest dużo większy .
sheva17 - 04-03-2010, 17:55
Temat postu:
Może doczekamy się jakiegoś IR do Lublina? Na mapie wyróżnia się ta biała plama.
Andrzej - 04-03-2010, 18:23
Temat postu:
sheva17, widziałbym tu IR Lublin-Poznań lub nawet Zielona Góra, z ZG wyjazd kilkanaście minut po EIC Lech
syrenka - 04-03-2010, 18:48
Temat postu:
Andrzej, trochę za długa "ryzykowna" trasa. IR Zielona Góra-Poznań byłby strzałem w dziesiątkę i tak samo uważam, że wystarczyłby IR Lublin-Warszawa.
geordi - 04-03-2010, 19:13
Temat postu:
a co z Trójmiastem? już pal sześć E65, ale połączenie Gdynia -> Bydgoszcz/Poznań byłoby mile widziane.
W najbezpieczniejszym wariancie 1xEN57 w (5) i (7) skomunikowane z IR Kujawy w Bydgoszczy. Albo chociaż skomunikować Albatrosa ze Słowińcem w Słupsku..

Tak niewiele trzeba do szczęścia, czy faktycznie frekwencja jest tak marna, że jedynie w wakacje opłaca się jeździć do 3city? :/
holdman - 04-03-2010, 19:16
Temat postu:
Ja jestem za zmianą terminu kursowania Słowińca. Teraz to jest lipa
Anonymous - 04-03-2010, 22:27
Temat postu:
A co z płn -wsch częścia kraju???Oczywiscie jak zwykle na marginesie z tym IR "Mamry" Olsztyn -Wrocław na EN57 to jest dopiero lipa
syrenka - 05-03-2010, 09:23
Temat postu:
Hyhy, gryff, ja tam nie narzekam Razz
Gurami22 - 05-03-2010, 14:29
Temat postu:
Gryff, to kwestia tego, że być może w północno-wschodniej części kraju (rozumie pod tym Warmię, Mazury i Suwalszczyznę) nie ma rynku, na którym mogłaby się utrzymać większa ilość pociągów interREGIO działając bez dotacji. Być może z czasem więcej IR zawita i w ten strony, zauważ jednak, że jest zdecydowanie za mało w stosunku do możliwości wygenerowania potoków pasażerskich IR z Katowic do Warszawy powinno być 5/6 a nie 2
sheva17 - 05-03-2010, 16:49
Temat postu:
Cytat:
A co z płn -wsch częścia kraju???Oczywiscie jak zwykle na marginesie z tym IR "Mamry" Olsztyn -Wrocław na EN57 to jest dopiero lipa


Idąc Twoim tokiem rozumowania tam już są TLK-i.....Lublin jest większym miastem od Olsztyna, tam nie jeździ żaden IR, więc zachowajmy jakiś porządek w przyrodzie.
Anonymous - 05-03-2010, 19:16
Temat postu:
No wlaśnie to całe szczęście że są TLK i co najważniejsze ponownie wracają do ilości wagonów z przed 13 grudnia ,czyli potoki pasażerów jednak są
andrzej_sz - 05-03-2010, 19:32
Temat postu:
Wracałem dziś z Katowic do Opola IR Wielkopolanin. Frekwencja na 90% na całym odcinku którym jechałem. Skład to byczek Cargo (w niebieskim malowaniu), dwa Bohuny i jeden wagon z przedziałami i właśnie tu zaobserwowałem ulotki fioletowego biletu. Mam zatem pytanie czy IC płaci może za wkładanie tych ulotek do pociągów IR? Bo jakbym ja był na przykład właścicielem Tesco i poszedł z moimi gazetkami do reala i tam je rozdawał to raczej właścicielowi reala to by się nie spodobało i musiałbym za to zapłacić raczej... Taka ulotka to nie pan Ziutek który przechodzi przez pociąg z hasłem 'Pifffoooo jasneeee, piffffooooo jasneeee'....
Victoria - 05-03-2010, 19:34
Temat postu:
Niech pracownicy PR wykładają swoje ulotki w TLK.
siwiutki91 - 05-03-2010, 19:40
Temat postu:
wtedy IC pozwie PR o nieuczciwą konkurencje.
buuuuum - 05-03-2010, 19:45
Temat postu: PKP czeka upadek
Niemieckim pociągiem z Warszawy do Krakowa. Kiedy?

Dla Deutsche Bahn polski rynek kolejowy to atrakcyjny kąsek. Słaba konkurencja przy sporym potencjale. PKP – a raczej spółki powstałe na gruzach giganta – będą miały wielkie problemy, bo są słabe. Kolejne rządy po 1989 roku nie miały ochoty na finansowanie i pomysłu na naprawę polskich kolei. Dlatego od wielu lat obserwujemy powolny rozkład tej instytucji. Nie trzeba chyba nikomu mówić, jak wyglądają polskie pociągi. Są coraz starsze, bardziej zaniedbane i coraz wolniej jeżdżą.

Upadek jest widoczny gołym okiem, pokazują go także statystyki. W latach 30. podróż z Warszawy do Łodzi trwała godzinę i 10 minut. Dzisiaj? Niemal dwa razy dłużej. Na początku lat 90. podróżujący po Polsce mieli do dyspozycji 8 tys. pociągów dziennie w całym kraju. Teraz na tory wyjeżdża 3,5 tys. składów.

Na bocznym torze

O problemach PKP słyszy się ciągle. Jeden z bomb miała wybuchnąć w październiku zeszłego roku, kiedy komornik zajął konta błyskawicznie zadłużającej się spółki PKP Przewozy Regionalne. Miarka się przebrała, gdy jej zobowiązania wobec wierzycieli sięgnęły pół miliarda złotych. Skąd straty? PKP PR obsługuje głównie lokalne, nierentowne połączenia. Dodatkowo w momencie przekazywania spółki samorządom, przeszacowano jej przychody.

Pracownicy, którzy dowiedzieli się, że nie dostaną pensji, zagrozili strajkiem. To mogło wykończyć firmę, ale PKP PR jeszcze się uratowała. Konta odblokowano, pensje wypłacono, spółka dostała pomoc publiczną, zmieniła nazwę (na Przewozy Regionalne) i logo. Wycofała się też z wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dwa lata temu upadek groził całej Grupie PKP. W lutym 2008 roku kolejarze zapowiedzieli, że jeśli negocjacje z PKP w sprawie podwyżek nie przyniosą efektów, zatrzymają pociągi. Kolejarze domagali się płac wyższych średnio o 500 zł brutto. Przedstawiciele Grupy PKP postawili sprawę jasno: takie podwyżki doprowadziłyby PKP do bankructwa. Spowodowałyby straty w spółkach PKP Cargo, PKP Polskie Linie Kolejowe oraz PKP Przewozy Regionalne w sumie na 1 mld zł. A ile kosztuje strajk? Jeden dzień protestu to strata dla przewoźników kolejowych około 15 mln zł.

Chaos w PKP

Zdaniem obserwatorów rynku, nic już nie uratuje kolei przed przejęciem przez obcą konkurencją. PKP regularne likwiduje połączenia, a to prosta droga do upadku samej spółki.

Nie każdy wie, że z firmę Polskie Koleje Państwowe podzielono na ponad setkę spółek. Każda z nich ma swojego prezesa, sekretarki, zarząd, urzędników. Każda z nich zajmuje się czymś innym: dworcami, liniami kolejowymi, peronami, trakcją kolejową, nieruchomościami. Intencja była słuszna – uporządkowanie i doprowadzenie do właściwego zarządzania ogromnym majątkiem polskich kolei. Wyszło jak zwykle na opak.

Poszczególne spółki wchodzą sobie w kompetencje, często wręcz konkurują ze sobą. PKP Przewozy Regionalne zawisły nad przepaścią z powodu PKP Intercity, to w imieniu ostatniej spółki komornik zajął konta PKP PR. W odpowiedzi PKP PR składają do UOKiK zawiadomienie ws. PKP Intercity zarzucając, że spółka chce zmonopolizować rynek, doprowadzając do likwidacji połączeń InterRegio. Paranoja? Bratobójcza wojna. Od 1 marca PKP SA wymówiły Przewozom Regionalnym umowę na dzierżawę ponad 700 kas biletowych. Te ostatnie nie płaciły czynszu.

Pamiętajmy, że podstawą nowoczesnego podróżowania koleją jest wspólny bilet. Tymczasem poszczególne spółki PKP mają różne bilety. Często podróż na trasie liczącej 300 km wymaga 2 przesiadek i 3 biletów.

Co z tą konkurencją?

W teorii wszystko miało wyglądać wzorowo. Od 1 stycznia 2010 roku europejscy przewoźnicy mieli wozić polskich pasażerów swoimi pociągami. W tym dniu uwolniono rynek kolejowy w Unii Europejskiej. Szybko okazało się jednak, że oczekiwanie na szybkie, czyste i komfortowe pociągi nie nastąpi tak szybko jak wielu by sobie życzyło.

Pierwszym z powodów są wysokie stawki dostępu do torów, jakich zażądała PKP. Drugim powodem są Przewozy Regionalne, jak wspomnieliśmy własność samorządów. Przetargi na przewozy w regionach rozstrzygają samorządy, a te nie są zainteresowane wpuszczaniem konkurentów na własne podwórko. Doświadczyła tego m.in. Arriva PCC, która stanęła do przetargu na obsługę połączenia kolejowego Bydgoszcz-Chełmża. Zdaniem przedstawicieli Arrivy ich warunki były najlepsze, ale wybór padł na Przewozy Regionalne, które zdaniem włoskiej spółki zaproponowały cenę poniżej granicy opłacalności. Trzeba więc będzie znowu sięgnąć do publicznej kasy.

Ale największe szanse na zawojowanie polskich kolei ma Deutsche Bahn. Niemiecka spółka wiele razy deklarowała, że Polska jest dla niej atrakcyjna. DB jest blisko i ma doświadczenia z rynku niemieckiego, na którym radzi sobie z konkurencją rozwiniętej siatki linii lotniczych i autostrad. Jak szybko pomkniemy niemieckimi składami w Polsce? DB podkreśla, że nie opłaca się wprowadzać na polski rynek najlepszych pociągów ICE, bo z uwagi na stan torów, nie będą mogły rozwinąć u nas pełnych prędkości. DB rozważa także przejęcie udziałów w PKP Intercity.


źródło: http://www.hotmoney.pl/artykul/pkp-czeka-upadek-12152
Anonymous - 05-03-2010, 19:47
Temat postu:
A nie pomyśleliście, że być może pasażerowie otrzymali te ulotki idąc na swój pociąg? Dzisiaj w Gliwicach otrzymałem ulotki reklamujące bilet fioletowy i niebieski, i zostawiłem je na stoliku w pociągu REGIO do Katowic.

A tak swoją drogą IR Galicja widziany dzisiaj przeze mnie w Gliwicach (relacja Wrocław - Rzeszów), skład to Traxx + bohun + bohun + 2. Frekwencja 100%.
fisch - 05-03-2010, 20:46
Temat postu:
Z cyklu: Artykuł sponsorowany. Czyj kapitał za tym stoi?

Czytaj.
sheva17 - 05-03-2010, 22:20
Temat postu:
Cytat:
No wlaśnie to całe szczęście że są TLK i co najważniejsze ponownie wracają do ilości wagonów z przed 13 grudnia ,czyli potoki pasażerów jednak są


Jak jakiś pociąg ma 10 wagonów oznacza, że te są pełne? Z dłuższych składów się cieszę, ale gospodarka taborem przez PKP IC jest średnio udana. Moim zdaniem dla obydwu spółek jest miejsce na rynku.
mikolo - 05-03-2010, 23:23
Temat postu:
Jak wygląda obecnie skład IR "Portowiec"? Zestawionych z jedynek? Czy zielonych Az?
pp - 15-03-2010, 11:57
Temat postu:
Napisałem w wątku "łódzkim"
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=118605
o pomyśle IR Kraków - CMK - Łódź - Kutno - Poznań. Ma sens?
Anonymous - 15-03-2010, 13:37
Temat postu:
mk1992 napisał/a:
A nie pomyśleliście, że być może pasażerowie otrzymali te ulotki idąc na swój pociąg? Dzisiaj w Gliwicach otrzymałem ulotki reklamujące bilet fioletowy i niebieski, i zostawiłem je na stoliku w pociągu REGIO do Katowic.


Dokładnie tak ! Ludzie dostali ulotki przed wejsciem do pociagi i sami na skutek okolicznosci ulotki te w pociagu pozostawili.

Victoria napisał/a:
Niech pracownicy PR wykładają swoje ulotki w TLK.



andrzej sz napisał/a:
Mam zatem pytanie czy IC płaci może za wkładanie tych ulotek do pociągów IR


Wy chyba jestescie jacyś nawiedzeni Shocked wszyscy na forum krytykujemy IC ale to już jest naprawdę przesada i jakiś obłęd!!! Przedłużającej się zimie też IC jest pewnie winne?
Anonymous - 15-03-2010, 17:44
Temat postu:
Pułtuś ja krytykuję wszystkich przewozników jeśli na to zasługują a do IC nie jestem uprzedzony
REGIOchłopak - 01-04-2010, 14:12
Temat postu:
Tak się zastanawiam jaka powinna być frekwencja aby taki IR się opłacał?
Rozumiem, że oczywiście jest ona zmienna bo obserwując np. dzisiaj takiego Wielkopolanina w Testtabor do Wrocławia miał 25% a później 80%, teraz pytanie czy opłacalny jest taki pociąg na całej trasie?
Inny przykład to zapełnienie na poziomie 40% IR A. Mickiewicz, do jakiego poziomu frekwencji pociąg jest opłacalny?
Anonymous - 01-04-2010, 14:15
Temat postu:
Temat był już setki razy wałkowany. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, bo to zależy od wielu czynników. Chyba tylko w poszczególnych spółkach kolejowych wiedzą, kiedy pociąg przynosi dochody, a kiedy straty.
REGIOchłopak - 01-04-2010, 14:17
Temat postu:
Pewnie jeśli były by niedochodowe to by je zlikwidowano ale nasuwa się pytanie jak długo taki pociąg ma swoją szansę u przewoźnika aby nie brali go pod uwagę przy likwidacjach połączeń.
sheva17 - 01-04-2010, 19:36
Temat postu:
Dzisiaj wracałem IR rzecz jasna na REGIO KARCIE z Warszawy Wschodniej do Krakowa Płaszowa. Warunki podróży są super, szkoda tylko że skład jest złożony tylko z bezprzedziałówek Very Happy . Jakoś ich nie lubię Razz. Wszędzie, aż czuć nowością,podróż myślę na poziomie tej z dobrego dawnego EX. Frekwencja oczywiście rekordowa do Krakowa 160%- szczęśliwie, że wsiadałem na Wschodnim, dalej do Rzeszowa około 90%, sporo osób się dosiadało pomimo, że na Tarnów o tej porze pociągów nie brakuje. A za Batowicami na garażach stali MK-ole z aparatami, ciekawe czy wrzucą coś na forum Laughing ? Podróż IR WOŚP-em mogę jak najbardziej polecić.
A opóźniona EIC Małopolska wyprzedziła nas dopiero we Włoszczowej, tak cały czas holowaliśmy ją za sobą Razz. Sam się zdziwiłem, że nie zatrzymano nas wcześniej.A co do Prosny ze Wschodniego odjechała pustawa, jak było dalej?
Krakonos - 27-04-2010, 21:17
Temat postu:

REGIOchłopak - 16-05-2010, 23:02
Temat postu:
Pociąg relacji Kraków-Wrocław zderzył się z drezyną w okolicach Zabrza - poinformowała stacja Polsat News.
Nie wiadomo ile osób jest poszkodowanych, są ranni. Trwa akcja ratunkowa. Ruch na trasie jest zablokowany jak podaje Polsat News.

Jak poinformowała policja są ranni pasażerowie, ale obrażenia nie są poważne.

Pociąg należał do PKP Przewozy Regionalne. Pociąg wyjechał z Wrocławia o 18:06.

onet.pl

[ Dodano: 06-06-2010, 10:13 ]
Dzisiaj w systemie gdzie sprawdza się opóźnienia pociągów na trasie zauważyłem pociąg Gniezno-Kraków Płaszów MPPJ 735018/9 około 10:10 był on w Gliwicach. Wiecie co to za pociąg?
mateuszpiszcz - 26-07-2010, 00:32
Temat postu:
Ostatnio byłem odwiedzić rodzinę w Duczkach. I ku mojemu zdziwieniu po przesiadce na dworcu zachodnim w warszawie dojechałem tam pociągiem IR. Stąd moje pytanie dlaczego IR Narew i Żubr mają postoje w Zagościńcu? Czy mieszka tam ktoś ważny pracujący w centrali PR?
siwiutki91 - 26-07-2010, 09:56
Temat postu:
Tam chyba nikt taki nie mieszka, a po co wstawili? aby wydłużyć czas jazdy, Zagościniec, Wołomin, Zielonka, Łapy Osse, Uhowo te postoje wprowadzili z dniem 1czerwca.
danio - 26-07-2010, 13:00
Temat postu:
W tym pociągu są honorowane bilety ZTM , dlatego ma postoje na tych stacjach .
syrenka - 26-07-2010, 14:21
Temat postu:
Podejrzewam, że marszałek mazowiecki sypnął groszem, bo Starosta też zaczął mieć postoje w Jackowicach, Żychlinie (nie wiem po co) i w Sochaczewie (to już bardziej zrozumiałe). Ale pierwsze słyszę, żeby były honorowane jakieś bilety ZTM.
adas - 26-07-2010, 14:23
Temat postu:
* wcześniej aktywowane lub skasowane bilety okresowe Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie (miejski lub sieciowy, imienny lub na okaziciela, normalny lub ulgowy):
-w pociągach iR kursujących torami podmiejskimi tzw. linii średnicowej, tj. na odcinku Warszawa Zachodnia - Warszawa Wschodnia (z przystankami na Ochocie, Śródmieściu, Powiślu i Stadionie)
-we wszystkich pociągach iR na odcinku Warszawa Zachodnia - Zagościniec (w obie strony)


Więcej: http://www.przewozyregionalne.pl/informacje-biezace,s,0,571.html
siwiutki91 - 26-07-2010, 14:49
Temat postu:
jak by tam mało KMów było.
tomasi.fi - 26-07-2010, 14:57
Temat postu: Osobowe dalekobieżne
Caly czas nie widać postępu w sprawie łączenia relacji pociągów w tzw osobowe dalekobieżne. Wszyscy widzą jak ładnie sprawdzają się pociągi z Wrocławia do Kołobrzegu czy Świnoujścia. Prosty przykład z mojego regionu, już dawno relacja Międzylesie - Wrocław Główny i Wrocław Główny - Poznań Główny powinna stać się jednym połączeniem Międzylesie - Poznań Główny. Oba pociagi i tak jadą na EN57, więc problem taboru odpada. Dużo ludzi z Kotliny Kłodzkiej studiuje we Wrocławiu i Poznaniu. Na wakacje można nawet Kołobrzeg wydłużyć do Międzylesia. Wielka, wyremontowana stacja, wylotowa na Prage i całe Czechy stoi wlasciwie niewykorzystana. Co o tym myślicie? Może macie jeszcze jakieś pomysły łączenia relacji na dolnym śląsku i w kraju?
danio - 26-07-2010, 15:54
Temat postu:
Za dużo KM - ów ?
Jak na 2 EZT w pociągu do tłuszcza jest ok 700 osób i to praktycznie w każdym pociągu w godzinach 14-19 .
Dlatego jest sensowne honorowanie biletów ZTM w IR , tylko że mało osób o tym wie .
Tu jest największy problem.
siwiutki91 - 26-07-2010, 15:56
Temat postu:
to może przekierujmy IR Narew i Żubr na Wileńską i niech te IR zatrzymują się na każdym przystanku? Od tego mają w swoim województwie KOLEJE MAZOWIECKIE, nieprawdaż?

z Warszawy Wieleńskiej pociągów do Zagościńca jest mnóstwo:
9:45, 10:45, 11:10, 11:45, 12:10, 12:45, 13:10, 13:45, 14:10, 14:30, 14:35, 14:55, 15:10, 15:30, 15:45, 15:55, 16:10, 16:30, 16:45, 16:55, 17:10, 17:30, 17:45, 17:55, 18:10, 18:20, 18:45, 19:10, 19:45, 20:10, 20:45, 21:10, 21:55, 22:45 ... mało, jeszcze mało? + jeszcze ze Wschodniego są: 7:18,7:52,14:22,15:47,19:30. A z tego co zauważyłem przez te postoje coraz więcej patologii jeździ Żubrem, szczególnie w weekendy wsiadają zrywają hamulce, żeby jeszcze mieli bilety, konduktorka podchodzi bilet prosi a oni do niej ''spier....'' itd. wyzywają od różnych więc mam nadzieje że jak najszybciej te postoje zniknął przynajmniej na odcinku Warszawa Wsch-Tłuszcz-Małkinia.
mateuszpiszcz - 26-07-2010, 22:11
Temat postu:
Od kiedy bilet ZTM obowiązuje do Zagościńca? Shocked
danio - 27-07-2010, 13:01
Temat postu:
Karta miejska jak najbardziej obowiązuje do Zagościńca .
Wiem coś o tym , bo pracowałem w KM jako ankieter .
Juzef - 28-07-2010, 19:03
Temat postu:
Mam takie pytanie jako laik: dlaczego IR Ślązak Legnica - Rzeszów stoi we Wrocławiu przez 50 minut? Broń Boże nie szukam logiki na kolei, ale musi istnieć jakieś wytłumaczenie tego faktu? Nie jest to nic dobrego, a więc spiskowa intuicja sugeruje jako przyczynę PLK...
syrenka - 09-08-2010, 19:07
Temat postu:
6.08. - osobowy z Wrocławia do Świnoujścia przez Zieloną Górę (po 9.00) NA PLASTIKACH!!!!! Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad
Tomasz B. - 13-08-2010, 02:27
Temat postu: Nie wiem czy to już było, na wszelki wypadek wrzucam ...
Przewozy Regionalne wycofują niektóre nazwy pociągów InterRegio, a dokładnie chodzi o:

IR WOJCIECH HAS
IR KRZYSZTOF KIEŚLOWSKI
IR ANDRZEJ MUNK
IR JEZRY KAWALEROWICZ

Zmiany te od natychmiast wprowadza poprawka nr 130 do SRJP. Jest to związane zapewne z tym artykułem: http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/290600,pociagi-z-nowymi-nazwami-osmieszaja-lodz,id,t.html

Szybka reakcja PR-ów i moim zdaniem bardzo dobrze, nie podoba się to nie!

[ Dodano: 13-08-2010, 02:38 ]
Zastanawia mnie czy taka zmiana nazwy, albo nadanie jej po raz pierwszy to jakieś wielkie koszty - poza wydrukowaniem nowych papierowych "tablic" kierunkowych czy też doklejenie paru liter na tablice zewnętrze umieszczane na pociągach oraz stworzenie poprawki do srjp i wysłanie informacji w Polskę o nowej nazwie.

Powinniśmy jako użytkownicy forum zgłosić się do PR-ów z propozycją nadania nazwy choćby nawet tylko jednemu (ale zawsze) IR-kowi, który obecnie jej nie posiada np. z Krakowa do Wrocławia. Moglibyśmy stworzyć ankietę, dyskusję itd. Czy wg Was jest to pomysł nierealny, niemożliwy do zrealizowania? Co jak co ale IR-y mają u Nas bardzo duże wsparcie i darmową reklamę. Byłoby sympatycznie gdyby te "działania sieciowe" zostały jakoś docenione ... no chyba że na PKP i w obecnych PR-ach 99,9% osób dostaje nerwicy jak usłyszy INFO KOLEJ. Co wy na to?
Bartuś - 13-08-2010, 08:42
Temat postu:
syrenka napisał/a:
6.08. - osobowy z Wrocławia do Świnoujścia przez Zieloną Górę (po 9.00) NA PLASTIKACH!!!!! Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad


Nie burz się zbytnio, przecież to norma, od dwóch tygodni tak jest, dzień w dzień na plastiku, wszyscy się do tego przyzwyczaili.

dopiero po pewnych skargach odpowiednich osób od dwóch dni coś drgnęło i puszczają skaj. Ale dotąd plastiki to norma była.
REGIOchłopak - 23-08-2010, 14:41
Temat postu:
Ostatnio jechałem iR Gubałówka z Nowego Targu do Krakowa i muszę przyznać, że frekwencja była przyzwoita...na poziomie około 70-80% przyjemnie się jechało ED72 w 1 klasie Cool
Natomiast mam wrażenie, że PR Katowice na iR Podkarpacie wysyła z leksza zdezelowane jednostki jechałem już 3 raz i zawsze trafiam na jakiegoś rupiecia..
siwiutki91 - 23-08-2010, 16:12
Temat postu:
wczoraj z Zakopanego Gubałówka wystartowała z ok. 60%.
sasho33 - 23-08-2010, 16:34
Temat postu:
A z Zakopanego wiesz może jaka była frekwencja?
siwiutki91 - 23-08-2010, 16:50
Temat postu:
1xED72-001 frekwencja ok.60%.
Dharma - 25-08-2010, 07:07
Temat postu:
Zadałem pytanie w Pociągach dalekobieżnych, ale bardziej tu mi pasuje, więc ponowie pytanie.

Czy ktoś może mi wyjaśnić czemu we wrześniu Sitkol pokazuje

OSOBOWY 73120 POZ -> KRAK wyjazd 6:15, codziennie

natomiast w Wykazie Zmian od 1 września na stronie PR

jest IR "Adam Mickiewicz 73120 , POZ -> KRAK, wyjazd 5:30, kursy w (6) (7)


To samo tyczy s