• 1 września 1939 r., Wieluń. Bombardowanie miasta przez niemieckie lotnictwo, w tym oznaczony czerwonym krzyżem szpital. 161 imiennie zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych, ale w sumie liczba kilkaset. Szpital zrównany z ziemią, 75% miasta zrównane z ziemią.
Kapitan Lisowski i analiza sytuacji na froncie ukraińskim:
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Ewakuacja pociągami z Ukrainy do Polski oczami wolontariusza. Nawet po 150 osób do wagonu, tyle ile się da
Każdego wieczoru Koleje Ukraińskie zapowiadają rozkład jazdy na kolejny dzień. Oprócz rozkładowych pociągów, uruchamiane są dodatkowe pociągi, które ewakuują ludność cywilną min. z Charkowa, Kijowa, Zaporoża. Większość stacji kolejowych i dworców w większych ukraińskich miastach jest zapełniona przez ludność cywilną uciekającą przed wojną. Pociągi te przede wszystkim jadą do bezpiecznego Lwowa, z którego codziennie odprowadzanych jest kilkadziesiąt pociągów do Polski. W Polsce natomiast większość przewoźników, przy koordynacji PKP Intercity uruchamia dodatkowe pociągi do granicy z Ukrainą.
W związku z wojną IC zmienia kategorię wszystkich pociągów jadących do Berlina z EIC na IC. Po co? Przecież ukry nic nie płacą za pociągi, na tym głównie skorzystają Polacy (jeśli uda im się wyłapać bilet). Czyżby IC zapomniał o zasadzie, którą sam wprowadził? Czy może wie co się święci i tak podprogowo radzi nam by z tego kraju jak najszybciej uciekać na zachód?
============
Jak wiemy jak kiedyś antyszczepionkowcy mieli rację, dziś ją mają ruskie onuce. Mówiłem że ceny ropy w związku z wojną poszybują w górę? No to teraz mamy taką sytuację, że do Rosji płynie rzeka pieniędzy a nam to się obrywa po kieszeniach.
============
To nie koniec obrywania. Rząd postanowił przekazać nasze samoloty MIG-29 do amerykańskiej bazy w Ramstein (aż się przypomniała najlepsza scena z filmu Air Force One) za darmo, na wieczne oddanie a w zamian do obrony własnego kraju chce odkupić ich stare samoloty. Pozostawię to bez komentarza ale to brzmi jak kompletny absurd.
============
Kurs złotego cały czas szybuje w dół, dzisiaj za funta zapłacimy prawie 6 złotych, za Euro prawie 5 a dolara 4,5. Nawet hrywna czyli waluta kraju w stanie wojny się wobec naszej umacnia. Nawet rubel rośnie ale to dlatego, że patrz punkt wyżej.
============
W zapisach ustawy o obronie ojczyzny znalazły się zapisy o wyłączeniu z odpowiedzialności urzędników pełniących obowiązki m. in. także w stanie epidemii. Kanada 2.0 się zbliża, tylko że ludzie u nas wyjdą bo znajdą się na krawędzi nędzy.
Humanitarna partyzantka, czyli serdecznie wszystkich witamy w Polsce
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zrugał jednego z brytyjskich polityków, który chciał przyjąć ukraińskich emigrantów bez wiz. Premier Johnson oświadczył publicznie, że Wielka Brytania jest „bardzo hojnym krajem”, ale dla bezpieczeństwa państwo musi kontrolować granice i weryfikować osoby, które chcą wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa. Od tego zdrowego i rozsądnego podejścia Polska jest tak daleko, jak daleko jest Anglia od Polski. I chociaż rację ma posłanka Siarkowska, że brytyjskie przepisy odnoszą się do emigracji, natomiast w przypadku Polski graniczącej z Ukrainą działa międzynarodowe prawo dotyczące uchodźców, to zachowanie polskich władz nie mieści się w żadnym porządku logicznym.
Polska stoi przed wyzwaniem przetransportowania niespotykanej liczby uchodźców. Na dworcach tworzą się zatory. Transport wspomagają przewoźnicy zagraniczni.
W związku z wojną IC zmienia kategorię wszystkich pociągów jadących do Berlina z EIC na IC. Po co? Przecież ukry nic nie płacą za pociągi, na tym głównie skorzystają Polacy (jeśli uda im się wyłapać bilet). Czyżby IC zapomniał o zasadzie, którą sam wprowadził? Czy może wie co się święci i tak podprogowo radzi nam by z tego kraju jak najszybciej uciekać na zachód?
A propos kategorii... Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że polscy kolejarze sprowadzili Polaków do pasażerów drugiej (gorszej) kategorii? Pierwszą, uprzywilejowaną kategorię pasażerów stanowią Ukraińcy, którzy mają krajowe pociągi dalekobieżne i regionalne całkowicie za darmo. Dotyczy to nie tylko uchodźców wojennych, ale wszystkich Ukraińców, również tych, którzy przebywają w Polsce już od wielu lat (studiują, pracują, kupują mieszkania, posyłają dzieci do szkoły). Takich zasiedziałych w Polsce Ukraińców szacuje się na 2-3 miliony (tylko we Wrocławiu jest ich ok. 100 tysięcy, a na Dolnym Śląsku ok. ćwierć miliona). Oni jeżdżą pociągami za darmo tylko dlatego, że mają ukraiński paszport.
Drugą kategorię pasażerów stanowią Polacy, którzy są dyskryminowani we własnym kraju. My Polacy musimy kupować bilety i utrzymywać pociągi, którymi Ukraińcy jeżdżą za darmo.
Powiem krótko i dobitnie: nikt rozumny nie gnębi własnych obywateli by wspomagać obcych. Mądra władza nie wynosi obcych ponad swoich. Nasi rządzący, tak na szczeblu centralnym jak i samorządowym, jawnie nami gardzą i dyskryminują nas. Rządzący wprost upokarzają Polaków dając przywileje przyjezdnym. To nie skończy się dobrze!
Oczywiście uchodźcom trzeba pomagać. Ale pomagać mądrze! Czy wiecie, że do Polski ściągamy z całego świata ukraińskich turystów, którzy są traktowani jak uchodźcy wojenni, ze wszystkimi przywilejami? Do Egiptu na wczasy ukraińska biedota nie jeździ tylko raczej klasa średnia. Tam są bezpieczni, ale durnowaty rząd PiS ściąga do Polski tysiące ukraińskich wczasowiczów, na nasze utrzymanie!
To, co wyprawia rząd PiS nie jest strzałem w stopę, ani nawet strzałem w kolano, ale strzałem prosto w czaszkę. Przyjmuje się bez żadnej weryfikacji ponad milion ludzi (będą trzy miliony!), w tym tych, których tak pracowicie próbowano powstrzymać na granicy z Białorusią. W takiej masie zawsze może dojść do jakichś incydentów, co w połączeniu z uprzywilejowaniem uchodźców i migrantów kosztem Polaków musi dać mieszankę wybuchową. Nie dość, że to wszystko wywoła antyukraińskie resentymenty, to jeszcze załatwi nasz kraj na dobre.
Auderman napisał/a:
Kurs złotego cały czas szybuje w dół, dzisiaj za funta zapłacimy prawie 6 złotych, za Euro prawie 5 a dolara 4,5. Nawet hrywna czyli waluta kraju w stanie wojny się wobec naszej umacnia. Nawet rubel rośnie ale to dlatego, że patrz punkt wyżej.
W tym roku czeka nas kryzys ekonomiczny i gospodarczy (mega inflacja!), jaki pamiętają nasi rodzice z czasów stanu wojennego i początków transformacji ustrojowej. Nie sposób przewidzieć jak zareagują Ukraińcy, gdy się przekonają, iż finanse państwa polskiego się rozleciały i nici z uchodźczych luksusów. To inne społeczeństwo niż wykastrowani poprawnością polityczną Polacy. Przede wszystkim ukształtowała ich cywilizacja turańska, nas zaś łacińska. Turańcy nie uważają współczucia za coś godnego, czy wzniosłego. U nich liczy się siła, jasny podział na rozkazujących i wykonujących rozkazy. Nie będą nas szanować za to, że w Polsce przyznano im większe prawa, niż przysługują miejscowym. Wzbudzi to w nich, patrząc oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej, pogardę do narodu, który sam się poniża wobec obcych.
Tak, wiem, obnażyłam ruskie onuce. W zaistniałej kryzysowej sytuacji wolę już być ruską onucą niż ukraińskim podnóżkiem. A propos, czy wiecie, że w hymnie ukraińskim jest mowa o Ukrainie od Sanu po Don? Ruskie nie mają żadnych roszczeń terytorialnych wobec Polski, a Ukraińcy i owszem (marzy im się m.in. Przemyśl i Chełm oraz kilkanaście okolicznych powiatów). Ukraina, która gloryfikuje Banderę odpowiedzialnego za rzeź Polaków na Wołyniu, była przez ostatnie lata otwarcie wroga Polsce. Od polityki gospodarczej poczynając, na historycznej kończąc. Poniżej odtrutka na proukraińską propagandę. Miłego dnia!
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
W zapisach ustawy o obronie ojczyzny znalazły się zapisy o wyłączeniu z odpowiedzialności urzędników pełniących obowiązki m. in. także w stanie epidemii.
Konstytucja:
Art. 7. [Zasada praworządności]
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Kodeks karny:
Art. 127. [Zamach stanu]
§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
Krótko mówiąc: przygotowania do zamachu stanu. Na szczęście, sprawcy (powszechnie) znani.
Mimo początkowych sukcesów Rosjan na Ukrainie oraz opinii, że „ta wojna była przegrana zanim jeszcze się zaczęła” impet ofensywy ewidentnie osłabł. Nie słabnie jednak zawziętość walk, które toczą się już na całym terytorium naszych wschodnich sąsiadów. Obie strony konfliktu ponoszą dotkliwe straty. Wedle ukraińskiego resortu obrony wojska agresora miały stracić dotychczas ponad 700 wozów pancernych, 150 czołgów, 27 samolotów, a śmierć poniosło ponad 4000 rosyjskich żołnierzy. Nawet jeśli ledwie połowa z tych liczb znajduje potwierdzenie w faktach, to są one i tak imponujące. Świadczą bowiem o skali rosyjskiego ataku oraz determinacji obrońców. Mimo to Rosjanie postępują w głąb Ukrainy. Bombardowane są też bazy wojskowe i miasta położone blisko granicy z Polską. Czy to znaczy, że niedługo rosyjskie kolumny znajdą się u naszych bram? A może to jedynie działania dywersyjne i do zakończenia wojny jeszcze bardzo daleko? Czy Rosjanie zrealizowali swój plan natarcia i czy jest to plan minimum, czy maksimum? Jak długo wytrzyma jeszcze Ukraina pozbawiona wsparcia ze strony świata oraz czego możemy spodziewać się w najbliższych dniach po taktyce Rosjan? Odpowiedzi na te i wiele innych istotnych pytań postara się udzielić w programie Piotra Korczarowskiego były żołnierz jednostki specjalnej GROM, Tomasz Nepelski.
_________________ Tylko człowiek wolny się buntuje,
niewolnicy są posłuszni.
Samorząd uruchomi dla uchodźców z Ukrainy dodatkowe pociągi do Niemiec
Dolnośląski samorząd od poniedziałku 14 marca uruchomi dla uchodźców z Ukrainy dodatkowe pociągi do Niemiec. Będą kursowały do nadgranicznego Zgorzelca oraz do Berlina. W sumie dziennie ma być 20 składów kolejowych do granicy z Niemcami w Zgorzelcu.
Dziś jechałam z Wrocławia pierwszym pociągiem o 4:40 i frekwencja jak nigdy była wysoka (ok. 80-90%). Ponad połowa pasażerów to Ukraińcy, którzy jechali do Legnicy, Bolesławca i Zgorzelca.
_________________ "Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno ci krytykować" - Voltaire.
W felietonie jest za mało miejsca, aby opisać „genialny manewr” PiS z ruskimi Migami, które miały być odesłane do amerykańskiej bazy położonej na terenie Niemiec, żeby potem trafić na Ukrainę. Dlatego też krótko podsumuje ten gambit, dzieląc na plusy dodatnie i ujemne. Jeden „plus dodatni” jest taki, że Polska w ostatniej chwili uciekła od konfliktu zbrojnego na Ukrainie, w który najpierw sama się wplątała, a potem Amerykanie chcieli Polskę wystawić. Cała reszta to już tylko i wyłącznie katastrofa. Do PiS po wielu latach dotarło, to co dla milionów Polaków było oczywiste. Przy pierwszej sytuacji podbramkowej USA razem z NATO uciekną za Odrę i co najwyżej zostawią nam Abramscy z demobilu, które w Polsce stacjonują.
Od dwóch tygodni na Ukrainie trwa wojna, co do której Ukraińcy twierdzą, że w zasadzie już ją wygrali, bo wojska rosyjskie są rozbite, a do pełnego sukcesu brakuje tylko zamknięcia przestrzeni powietrznej. Miałoby to zrobić NATO, co w praktyce oznaczałoby, że NATO musi zabrać się za strzelanie do rosyjskich samolotów. NATO ogłosiło, że w taki biznes nie wchodzi, bo skończyłoby się to źle, a przecież wszyscy woleliby, żeby skończyło się dobrze. Prezydent Zełenski nie odpuszcza i w każdym przemówieniu domaga się interwencji NATO. Jest to wołanie na puszczy, co powinno dać do myślenia wszystkim polskim jastrzębiom nawołującym do ataku na Rosję, aby pokonać ją raz na zawsze. Wbijcie sobie w końcu do głów, że Zachód nie pójdzie na wojnę z Rosją. Koniec i kropka.
Rosyjskie ministerstwo obrony ostrzegło, że kraje, które zaopatrzą Ukrainę w myśliwce lub będą bazowały ukraińskie maszyny na swoich lotniskach, mogą być uznane za uczestników konfliktu.
Wyobrażacie sobie minę kanclerza Scholza, gdy dowiedział się, że zgadzamy się wysłać nasze MiGi do Niemiec, do amerykańskiej bazy wojskowej w Ramstein? Przecież każdy kto używa szarych komórek wie, że Niemcy są sojusznikiem Rosji. Ta wojna sprawiła, że również Ukraińcy, dotąd ślepo zakochani w Niemczech, też się o tym przekonali. A my po raz kolejny przekonaliśmy się, ile warte są sojusze z tzw. Zachodem. Wszak to Amerykanie próbowali wmanewrować nas w konflikt zbrojny z Rosją, a i dornuwaty rząd PiS też przebiera nóżkami, żeby skonfliktować nas z Rosją. Coś jednak poszło nie po ich myśli. Rządzą nami szaleńcy, niech Opatrzność ma nas w opiece!
Została już tylko jedna opcja: Cyganie muszą ukraść te MiGi i przeszmuglować je przez granicę ukryte w taborze. Ale dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...
Kapitan Lisowski i update sytuacji na froncie ukraińskim:
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Wobec zgłaszanych przez stronę ukraińską próśb o samoloty zachowaliśmy się jako wiarygodny członek NATO. Postanowiliśmy oddać je do dyspozycji Sojuszu. Chcemy, żeby Sojusz podjął decyzję wspólnie - mówił prezydent Andrzej Duda po czwartkowym spotkaniu z wiceprezydent Kamalą Harris.
Wyobrażacie sobie minę kanclerza Scholza, gdy dowiedział się, że zgadzamy się wysłać nasze MiGi do Niemiec, do amerykańskiej bazy wojskowej w Ramstein? Przecież każdy kto używa szarych komórek wie, że Niemcy są sojusznikiem Rosji. Ta wojna sprawiła, że również Ukraińcy, dotąd ślepo zakochani w Niemczech, też się o tym przekonali. A my po raz kolejny przekonaliśmy się, ile warte są sojusze z tzw. Zachodem. Wszak to Amerykanie próbowali wmanewrować nas w konflikt zbrojny z Rosją, a i dornuwaty rząd PiS też przebiera nóżkami, żeby skonfliktować nas z Rosją. Coś jednak poszło nie po ich myśli. Rządzą nami szaleńcy, niech Opatrzność ma nas w opiece!
Analiza ostatnich wydarzeń prowadzi do wniosków, których zapewne większość Polaków nie chciałaby przyjąć do wiadomości. Zacznijmy jednak od początku. Kolejny dzień tłucze się w przestrzeni publicznej temat nieszczęsnych MIG-ów, chociaż mogłoby się wydawać, że został już wyczerpany. Z wypowiedzi doświadczonych wojskowych-lotników, którzy całe lata spędzili latając na tych MIG-ach wynika, że operacja przekazania ich Ukrainie jest niemożliwa do wykonania ze względów technicznych. Zaznaczam, że nie jest to moja opinia tylko ludzi, którzy znają bardzo dobrze ten temat. O ile formalnie można te samoloty przekazać, to jednak trzeba wziąć pod uwagę, że one muszą mieć skąd startować i gdzie lądować. O ile może być problem żeby je zwalczać w powietrzu to jednak mogą zostać zniszczone na ziemi, ponieważ Rosjanie posiadają radary dalekiego zasięgu i są w stanie wytropić na jakich lotniskach one lądują i wystarczy kilka rakiet żeby je zniszczyć na ziemi. Chyba, że będą korzystać z lotnisk poza Ukrainą co oznacza włączenie się innych krajów do wojny.
Ponadto, przydatność tego rodzaju samolotów nie jest aż tak wielka jak się to im przypisuje. Najlepszym przykładem jest słynny konwój, który został pokazywany na zdjęciach satelitarnych i pojawiało się wiele zapytań, dlaczego się go nie zbombarduje. Sprawa nie jest taka prosta, ponieważ Ukraina posiada jeszcze MIG-i ale problemem jest obrona przeciwlotnicza, którą dysponują Rosjanie. W tym konwoju, co kilka samochodów znajdują się wyrzutnie przeciwlotnicze i próba zniszczenia tego konwoju z powietrza przy użyciu MIG-ów z prawie 100% pewnością skończyłaby się ich zestrzeleniem. Inaczej sprawa się ma z F-16, które posiadają pociski kierowane dalekiego zasięgu i mogą niszczyć cele z dużej odległości będąc poza zasięgiem obrony przeciwlotniczej. Łatwiej taki konwój zniszczyć z ziemi, niż z powietrza. Ukraińcy zestrzelili kilkadziesiąt rosyjskich samolotów i większość z ziemi a nie z powietrza. Tak więc zabezpieczenie nieba można osiągnąć obroną przeciwlotniczą i tego potrzebuje Ukraina i tego się domagała.
Temat MIG-ów został wymyślony w UE i USA a nie na Ukrainie. Trzeba też zauważyć, że Zełenski dopiero od paru dni zaczął się upominać o te samoloty i właściwie dopiero wtedy, kiedy ten temat zaczął być głośny medialnie. Wcześniej zabiegał ogólnie o dostawy broni, tak jakby zdawał sobie sprawę, że te samoloty nie stanowią aż tak wielkiej wartości jak się to przedstawia. O co więc tutaj chodzi z tym całym wrzaskiem medialnym? Zełenski zabiegał o zamknięcie nieba nad Ukrainą co w opinii wojskowych-pilotów również jest trudne do wykonania technicznie, tylko nikt się ich nie pyta o zdanie, lecz dyskutują o tym politycy. Ponieważ samoloty NATO nad Ukrainą również musiałyby gdzieś lądować i skądś startować. Żeby były w stanie wykonywać zadania, to te lotniska musiałyby znajdować się na Ukrainie, ponieważ zamknięcie nieba związane byłoby z koniecznością zestrzeliwania samolotów rosyjskich i w takiej sytuacji nad całym terytorium trzeba byłoby utrzymywać albo samoloty ciągle w powietrzu, albo mieć lotniska w bliskim zasięgu. Realizacja tego zadania jest więc głównie teoretyczna, ponieważ jeśli pojawiłby się przy granicy z Rosją rosyjski bombowiec to zdążyłby zbombardować pół Ukrainy zanim samoloty NATO zdążyłyby wystartować i polecieć z lotnisk w Polsce. Wojskowi o tym wiedzą, więc dlaczego Zełenski się o to upomina? Podobnie jak z dostawą MIG-ów nie chodzi tutaj o ich zdolności bojowe ale o wciągnięcie NATO do wojny. Trudno się dziwić Zełenskiemu, bo jest to w jego interesie.
Warto zauważyć, że USA przekazuje codziennie broń dla Ukrainy i to jest jedyna wiedza na ten temat. Jest to pilnie strzeżona tajemnica i trzeba przyznać, że Amerykanie są w tym konsekwentni. Dlaczego więc tak bardzo uporczywie ciągnie się publicznie temat MIG-ów i wydaje się, że jest to celowe działanie. Temat jest wywoływany sztucznie i chyba tylko po to, żeby o tym mówić. Istnieją co najmniej dwa możliwe wyjaśnienia tej zagadki. Pierwsze może wskazywać na to, że jest to gra USA z Putinem, która ma pokazać, że NATO jest gotowe na prowokację, na którą Putin będzie musiał zareagować co z kolej mogłoby spowodować włączenie się NATO do wojny. Natomiast jeśli na to nie zareaguje, to tym samym ujawni swoją słabość. Niejako więc wciąga się go w pułapkę. Drugie może wskazywać, że NATO faktycznie szuka pretekstu, żeby włączyć się do tej wojny. Oczywiście są to tylko dywagacje, ponieważ nie mamy wystarczających informacji i możemy co najwyżej podejmować próbę oceny faktów, które się dzieją.
Od lat jesteśmy przekonywani o tym, że NATO jest paktem obronnym, natomiast różnica między obroną a agresją jest bardzo płynna i jest tylko kwestią interpretacji. Putin również do chwili obecnej twierdzi, że nie zaatakował Ukrainy lecz broni swojego kraju. USA dokonując wielu inwazji rzekomo również broniły swojego kraju. Darujmy więc sobie pogadanki polityczne, również zapewnienia, że NATO nie zamierza się włączyć do wojny. Putin również do samego końca twierdził, że nie zamierza nikogo atakować. Co do zasady nie wierzę w to co mówią politycy, więc każdy scenariusz jest możliwy. Można odnieść wrażenie, że jesteśmy na etapie przygotowywania prowokacji i w każdej chwili będziemy mogli usłyszeć, że NATO nie ma innego wyjścia i musi włączyć się do tej wojny. Kwestia tylko tego kto weźmie za to odpowiedzialność.
Powróćmy do początków tematu MIG-ów, ponieważ to jest bardzo ciekawa sytuacja. Zaczęło się od tego, że szef dyplomacji UE Josep Borell oświadczył publicznie, że UE przekaże Ukrainie samoloty bojowe. Dwa dni później Ukraińcy ogłosili, że z kilku krajów UE zostanie przekazane w sumie 70 MIG-ów. Nikt sam sobie tego nie wymyślił, szczególnie że podawano więcej szczegółów nawet co do ilości. To znaczy, że musiały się toczyć rozmowy na ten temat. Mogliśmy odnieść wrażenie, że temat zaczął żyć własnym życiem i mieliśmy cały ciąg zaprzeczeń i potwierdzeń, natomiast jestem przekonany, że jest on bardzo dobrze kontrolowany i jest to świadome działanie. Po drodze mamy tak głupią serię wpadek poważnych ludzi, że jest to niemożliwe, żeby to były przypadki. Kwestia tylko tego kto gra a kto jest tylko nieświadomym pionkiem w tej grze. W pewnym momencie jednak przedstawiciele USA stwierdzili, że popierają przekazanie przez Polskę tych samolotów dla Ukrainy. Do dzisiaj temat ostatecznie nie został wyczerpany. Zakładając, że mogłaby to być prowokacja NATO, to istnieją tutaj trzy scenariusze – albo przekazuje je NATO i wtedy za ewentualną odpowiedź militarną Rosji ponosi odpowiedzialność NATO, albo przekazują je USA i to oni biorą na siebie odpowiedzialność, albo to Polska staje się chłopcem do bicia i przekazuje samoloty, narażając się na agresję ze strony Rosji. Właściwie jakie to ma znaczenie?
Przyjmując, że to Polska przekazuje MIG-i i wywołuje to odpowiedź Rosji, to można zakładać, że zostanie uruchomiony punkt 5 NATO i wszystkie kraje NATO wystąpią przeciwko Rosji. W takiej sytuacji, to Polska zostaje oskarżona o sprowokowanie agresji ze strony Rosji, natomiast pozostałe kraje NATO występują w roli obrońcy niesfornego i nieodpowiedzialnego chłopca. Niewiele brakowało a nasi politycy gotowi byli to zrobić. Jakie byłyby tego skutki dla Polski poza udziałem w wywołanej wojnie? Takie, że musiałaby ponieść konsekwencje wynikające z udziału innych państw NATO w tej wojnie, ponieważ nie byłaby to wspólnie uzgodniona operacja przeciwko Rosji, tylko akt obrony jednego z krajów NATO. Nigdzie nie jest napisane, że inne kraje włączając się do obrony jednego z krajów NATO mają ponosić koszty udziału w tej wojnie. Ktoś musi za to zapłacić. Kiedy Polska zaproponowała, żeby to USA przekazały te samoloty Ukrainie, sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Politycy USA już nie pałali entuzjazmem dla tego pomysłu.
Można odnieść wrażenie, że dzisiaj toczy się gra na dwóch płaszczyznach - jedna pomiędzy USA i Rosją a druga wewnątrz NATO. Przez cały czas wszystko to co się wokół dzieje według moich obserwacji wskazuje na to, że USA szykuje się do włączenia się do wojny pod egidą NATO, raz poszukując odpowiedniego pretekstu a dwa oczekując na osłabienie Rosji w wojnie z Ukrainą. Dlatego, jeśli to nastąpi, to na pewno nie w najbliższym czasie, ponieważ ta wojna zapowiada się na dłużej. Dzisiaj to Ukraina de facto została wystawiona do tego, żeby ponosić koszty obrony całej Europy, natomiast było już chyba blisko, żeby to Polska do niej dołączyła. Chciałbym się mylić ale nie tylko intuicja, ale również fakty niestety tworzą właśnie taką układankę. Nagle w Polsce zjawiają się kolejni politycy USA. USA rozmieszczają rakiety Patriot na teranie Polski. Do państwa nadbałtyckich ściągane są żołnierze USA. Można twierdzić, że NATO szykuje się do obrony albo równie dobrze uznać, że osacza się Rosję.
Po raz kolejny jednak wraca temat zamknięcia przestrzeni nad Ukrainą, chociaż politycy wypowiadają się, że to nie wchodzi w grę ale kolejni politycy ponownie ten temat wyciągają. To nie są idioci, którzy nie wiedzą co robią, tylko toczą jakąś grę, której zasad znów nie znamy. Zaczyna to przypominać sytuację, kiedy to Rosja przygotowywała się do inwazji. Zaczyna być gęsto na naszej ziemi. To jest nic innego jak tylko przygotowywanie inwazji i oczekiwanie na pretekst i na odpowiedni moment. Tutaj karty rozdaje USA a ta wojna jest daleko od ich kraju, tak jak daleko była Korea, Wietnam, Irak, Afganistan i wiele innych krajów. Nad ich domami nie będą latały bomby. To nie będzie wojna pomiędzy NATO i Rosją, tylko pomiędzy USA i Rosją a my użyczymy tylko pola bitwy, nie mając nic do powiedzenia na własnej ziemi. Być może jest to tylko demonstracja siły a być może nie.
Nie ma wątpliwości co do jednego - Ukrainie trzeba pomóc ale mając na celu zakończenie tej wojny a nie załatwianie własnych interesów, bo za chwilę nie będzie wiadomo kto z kim toczy wojnę. Trudno walczyć oglądając się, żeby nie dostać nożem w plecy. My widzimy mordowanych ludzi a inni zastanawiają się nad tym jak kogo ograć w tej idiotycznej grze. Czy potrzeba aż wojny żeby zrozumieć jak poukładany jest ten świat? Żeby zrozumieć kto naprawdę rozpętał tę wojnę, wystarczy obserwować, kto będzie decydował o jej zakończeniu.
Nie jest moim celem, żeby kogokolwiek straszyć ale warto żeby nasze umysły zaczęły pracować w tempie przyśpieszonym. Możemy wypierać z umysłu tego rodzaju myśli ale to niczego nie zmieni. Warto przypomnieć, że na kilka godzin przez inwazją na Ukrainę wielu twierdziło, że w nią nie wierzy, następnego dnia wybuchła wojna. Dzisiaj mamy jeszcze bardziej gorącą atmosferę niż wtedy, ponieważ bomby już lecą realnie a nie w wyobrażeniach. Możemy mieć tylko nadzieję, że nasi politycy nie zrobią jakiegoś głupiego ruchu. Obserwujmy sytuację, bo właśnie tworzy się nowa Europa.
_________________ Tylko człowiek wolny się buntuje,
niewolnicy są posłuszni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum