Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ
Tablety


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
Janek Wiśniewski padł
Autor Wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25-02-2011, 23:19   Janek Wiśniewski padł Odpowiedz z cytatem

Właśnie wróciliśmy z kina.

Wzięliśmy z żoną córy nasze, żeby sobie utrwaliły swój genetyczny antykomunizm i nie zapomniały, że tych czerwonych szmat mają całym sercem nienawidzić. Mają czuć do nich wstręt i jedynym skojarzeniem ze słowem komunista, socjalista, lewicowiec powinien być taki właśnie czerwony gnój dyndający na latarni.

Starsza córka wzięła ze sobą chłopaka swojego vel zięciunia. I bardzo dobrze. Chłopak ma dobrze w głowie poukładane, ale coś miałem takie wrażenie, że niezbyt gorące ma w tych kwestiach serce. Że taki jest bardziej „tu i teraz”. Czyli nie za bardzo wie, skąd i dokąd zmierza. No ale on młokos jeszcze, to jest szansa spora, że zrobię z niego z czasem prawaka dyszącego żądzą wieszania zdrajców i wrogów Polski. A materiał jest OK.

Przejdźmy jednak do filmu.

Primo - nie zawieszę go tutaj zalinkowanego do oglądania online. Może jak film zejdzie z kin. Póki co macie, ludziska, zasuwać do kina i to w podskokach traktując to jako swój obywatelski obowiązek. I zabrać ze sobą znajomych, sąsiadów etc. To jest, tak w ogóle, okazja do nawiązania sąsiedzkich kontaktów. Jak kto jeszcze temat zaniedbał. Zwracam na to uwagę, bo jakby tak każdy tak zaczął się z jakimiś sąsiadami kolegować, to za chwilę byłoby nas dwa razy więcej. Bez internetów, telewizorni itp bzdetów. Zaprosić więc sąsiadów na film. Koniecznie.

Bo film jest po prostu wybitny. Ani fajny, ani świetny. Wybitny.

Czytaj dalej...


_________________
© Pirat
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Modliszka Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 15 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26-02-2011, 19:09    Odpowiedz z cytatem

Jestem po seansie. Film zrobił na mnie piorunujące wrażenie! Na moich dzieciach też.

Ten film musi zobaczyć każdy Polak. Obowiązkowo! Koniecznie musicie iść do kina, bo reżimowe i postubeckie media (TVP, TVN, Polsat) na pewno przed wyborami tego filmu nie pokażą.

Kiedyś głosowałam na tych czerwonych sku***synów z SLD i teraz pluję sobie w twarz. PO jest taka sama - agent na ubeku i zdrajcą pogania! Precz z czerwonym ścierwem!

_________________
Bądź szczery, a wyzwą cię od chamów i prostaków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 26-02-2011, 21:21    Odpowiedz z cytatem

Chętnie obejrzę ten film. Niestety w zgorzeleckim kinie puszczają jakieś durnoty o tym jak się pozbyć cellulitu. Kolejna pseudo-komedia dla ludzi otępiałych umysłowo.

Na "Czarny czwartek" trzeba będzie chyba pojechać do Legnicy.

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Wojtek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 10 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 26-02-2011, 21:44    Odpowiedz z cytatem

Noema, wpadaj do Legnicy. W "Heliosie" grają od wczoraj. Ja wybieram się jutro.

_________________
Podróżny pamiętaj! Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją. (S. Bareja)
Walcz ze spamem! Kliknij tutaj lub tutaj !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Iktorn Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 08 Gru 2005

PostWysłany: 26-02-2011, 22:19    Odpowiedz z cytatem

No skoro tak zachęcacie do obejrzenia tego filmu, to może i ja w tyg. się wybiorę. W końcu Gdańsk to prawie że sama akcja i centrum starć w tamtych czasach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Stella Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 19 Lis 2005
Skąd: Bolesławiec

PostWysłany: 26-02-2011, 22:25    Odpowiedz z cytatem

Noema napisał/a:
Na "Czarny czwartek" trzeba będzie chyba pojechać do Legnicy.

Ale po co do Legnicy? Zapraszam do Bolesławca. Bliżej i taniej. W naszym kinie film leci od wczoraj.
Tutaj jest grafik seansów: http://www.kino.boleslawiec.pl/index.php?id=600

Byłam dzisiaj na tym filmie i potwierdzam słowa Modliszki: film robi piorunujące wrażenie. Kilka razy uroniłam łzy.

Pocieszające jest to, że na film przyszło dużo młodzieży.

_________________
Stella
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 27-02-2011, 11:25    Odpowiedz z cytatem

http://1maud.nowyekran.pl/post/4497,czarny-czwartek-elegancka-recydywa

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 27-02-2011, 14:50    Odpowiedz z cytatem

Janek Wiśniewski padł. Ale gdzie jest generał?

Zabrakło mi generała Wojciecha Jaruzelskiego. To brzmi nad wyraz prowokacyjnie, ale zabrakło mi go w filmie "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł". W pamiętnym grudniu roku 1970 generał pełnił funkcję Ministra Obrony Narodowej oraz zastępcy członka Biura Politycznego KC PZPR. To on dowodził wojskiem, a to wojsko strzelało do robotników gdyńskich. On bezpośrednio musiał się zgodzić na użycie broni.

Poważna sprawa, kluczowa postać, a w filmie o nim ani słowa. Nie ma go po prostu i już. Są inni prominenci ówczesnej siły przewodniej, nawet ci pośledniejszego sortu. Jest Gomułka, Cyrankiewicz, Kliszko, Moczar, Olszowski, Tejchma, Kociołek. Creme de la creme, można by powiedzieć, gdyby nie chodziło o siermiężne towarzystwo spod znaku sierpa, młota i czerwonej gwiazdy. Ale przewijają się również postaci tamtej władzy z drugiego planu, a nawet dość tuzinkowe jak Hejduga, Porzycki, Karkoszka, Janczyszyn, czy Mariański. A generała Jaruzelskiego wcięło.

Owszem, decyzja o użyciu broni i strzelaniu do demonstrujących musiała być powzięta przez najwyższe kierownictwo PZPR i zaakceptowana przez ówczesnego I Sekretarza Władysława Gomułkę. On wydał polecenie, ale przecież rozkaz bezpośredni do wojska musiał wydać Jaruzelski. To go czyni współodpowiedzialnym za masakrę grudniową i to na poczesnym miejscu, tuż za szefem partii. Gomułka nie dzwonił przecież do sekretarki w MON, że wojsko może strzelać.

Są źródła, które mówią, że Jaruzelski brał udział w posiedzeniu Biura Politycznego, na którym zapadło postanowienie o strzelaniu do ludzi. W filmie kilkakrotnie widzimy sceny z nasiadówki partyjnych kacyków, ale generała Jaruzelskiego ani widu, ani słychu. To jest co najmniej dziwne, bo różni bonzowie wypowiadają tam opinie za siłowym rozwiązaniem albo optują za pertraktacjami, albo zadają jakieś pytania, natomiast człowieka, bez którego nie można się było w tej kwestii obejść, w ogóle nie ma.

A wiemy przecież, że na użycie broni się zgodził, bo wojsko strzelało i to nie w powietrze. Jak najbardziej chcielibyśmy także wiedzieć, jak się wtedy zachował, czy się opierał, czy próbował perswadować towarzyszom, że źle czynią, czy siedział cicho jak trusia. Może zagroził dymisją? A może tak jak filmowy Kliszko uważał, że „z kontrrewolucją się nie rozmawia, do kontrrewolucji się strzela”? Niestety, tego z filmu Antoniego Krauzego się nie dowiemy, a to jest obraz historyczny, traktujący o doniosłym traumatycznym wydarzeniu w najnowszej historii Polski. W takim kontekście całkowite zatarcie obecności Jaruzelskiego w tej opowieści należy traktować jako białą plamę.

Opowieść Antoniego Krauzego jest przejmująca i wzruszenie kilkakrotnie ścisnęło mnie za gardło w trakcie oglądania, a ja nie jestem przesadnie wrażliwy. Dzieło o tragicznych wydarzeniach w moim mieście jest wybitne, ale to nie zwalnia od podnoszenia trudnych kwestii.

W czołówce filmu pojawia się informacja, że patronat nad nim objął prezydent Bronisław Komorowski, czy też film powstał pod patronatem Bronisława Komorowskiego. Dokładnie nie powtórzę, bo nie pamiętam. Wzajemne relacje i konotacje obu prezydentów – byłego i obecnego - są znane. Jaruzelski podziwia charyzmę Komorowskiego, ten zaś ceni niezmiernie jego doświadczenie i korzysta z jego porad. Nie jest to żadna insynuacja, to tajemnica poliszynela. To musi rodzić uzasadnione pytanie o związek przyczynowy pomiędzy wzajemną admiracją obu panów a takim, a nie innym postawieniem sprawy w filmie.

Czy fakt, że prezydent Komorowski patronował dziełu Antoniego Krauzego, miał jakiś wpływ na całkowite przemilczenie w filmie roli i udziału generała Jaruzelskiego w wydarzeniach grudnia 1970 roku? Pytam, bo to pytanie przyszło mi do głowy, kiedy już trochę ochłonąłem po wyjściu z kina.

źródło: niepoprawni.pl

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Lady Makbet Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 12 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 27-02-2011, 15:34    Odpowiedz z cytatem

Byłam w kinie wczoraj z całą rodziną i wszystkim gorąco polecam ten film. Naprawdę, trzeba iść do kina!

Kwestia pominięcia gen. Jaruzelskiego w filmie wcale mnie nie dziwi. Film "Czarny czwartek" jest pod patronatem agenta WSI (czy kim on tam był w tych postsowieckich służbach), który przez wielu nazywany jest namiestnikiem Rosji, przez niektórych określany mianem prezydenta RP. Jest on również mężem córki byłych zagożałych ubeków, o czym na podstawie dokumentów IPN donoszą niezależne prawicowe źródła. Obejmowanie przez kogoś takiego patronatu nad tak wybitnym filmem jest po prostu szczytem bezczelności! W końcu nie kto inny jak sam Komorowski usalonowił Jaruzelskiego, zapraszając go na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co jest równoznaczne z rehabilitacją tego komunistycznego zbrodniarza, współodpowiedzialnego także za tragiczne wydarzenia grudnia 1970.

_________________
Lady Makbet to typ kobiety, którą nieokiełznana ambicja prowadzi do zbrodni, a potem do wyrzutów sumienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Picolo Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 13 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 27-02-2011, 23:51    Odpowiedz z cytatem

Lady Makbet, Jaruzelskiego nikt nie tknie. On ma na wszystkich teczki, niedawno przecież sam powiedział, że jak ktoś mu podskoczy to pospadają aureole (to było ostrzeżenie!). Tzw. elita i salon boi się go jak ognia i/lub jest na usługach Moskwy. Najlepszy dowód: od 20 lat nie można go osądzić i skazać za komunistyczne zbrodnie. To samo dotyczy Kiszczaka i innych sługusów Moskwy, którzy gnoili nasz naród. Nadal mamy PRL tylko pod inną nazwą.

_________________
"Demokracja to rządy hien nad osłami."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 28-02-2011, 00:20    Odpowiedz z cytatem

Szukacie odpowiedzi na pytanie z jakiej przyczyny w filmie "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" nie ma osoby Jaruzelskiego, wtedy - ministra obrony odpowiadającego za zabijanie ludzi przez wojsko. Odpowiedź jest banalnie oczywista. Bo Jaruzelski został namaszczony przez prezydenta Komorowskiego na "autoryteta" w sprawach rosyjskich i podejmowany jest na prezydenckich salonach, choć dawno powinien zostać osądzony za komunistyczne ludobójstwo! Mimo to ten film każdy musi zobaczyć. Młodzież, aby poznała tragiczną kartę najnowszej historii Polski, a starsi, aby odświeżyli sobie pamięć. Proszę pamiętać o grudniu 1970 w trakcie jesiennych wyborów parlamentarnych. Głosowanie na SLD i PO to oddanie władzy kremlowskim sługusom, którzy niszczą i wyprzedają nasz kraj.

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Ralny Płeć:Mężczyzna
Moderator


Dołączył: 23 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 28-02-2011, 10:36    Odpowiedz z cytatem

Film przypomina tragiczne zdarzenia z 17 grudnia 1970 r., utrwalone w balladzie „Janek Wiśniewski padł”.

Dla potrzeb „Czarnego czwartku” śpiewa ten utwór w swoim stylu Kazik Staszewski. Ta prosta piosenka ciągle wzrusza. Film Antoniego Krauzego jest trochę podobny. Główny bohater Brunon Drywa (postać autentyczna) to porządny, odważny człowiek, ale nie ma w sobie nic z herosa. Chce pracować i zarabiać, cieszyć się rodziną i nowym mieszkaniem. Zwłaszcza że zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W feralny czwartek idzie do pracy w Stoczni Gdyńskiej, odpowiadając na wezwanie lokalnych władz. Nie mógł wiedzieć, że partia w tych dniach miała kłopoty z komunikacją i wydawała sprzeczne polecenia. Wysiadających z kolejki stoczniowców witają kule.

Pada Brunon Drywa i jeszcze 17 innych osób. To są mocne sceny, dobrze sfotografowane, odtworzone z dbałością o każdy szczegół. Kiedy ginie mężczyzna, tak to już bywało w polskiej historii, na pierwszy plan wysuwa się kobieta. Owdowiała żona, po licznych przejściach – o których rodziny zabitych jeszcze przez wiele lat musiały milczeć – zostanie nocą wezwana na cmentarz, gdzie będzie obecna przy tajnym pochówku męża. To najbardziej poruszająca sekwencja filmu.

Świetne są zdjęcia Jacka Petryckiego, jakby przyczernione, szare, podkreślają mroczny klimat filmu, ale zarazem mają logiczne wytłumaczenie – akcja toczy się w dniach najkrótszych w roku, kiedy jest najmniej światła. Dobrze się stało, że do głównych ról reżyser nie zaangażował znanych i opatrzonych aktorów – Michał Kowalski i Marta Honzatko zagrali bardzo przekonująco. Gorzej z postaciami historycznymi, odtwarzanymi przez renomowanych aktorów. Przykładowo Wojciech Pszoniak bardzo się stara, by pokazać lekko schizofreniczną osobowość Władysława Gomułki, dla którego były to ostatnie dni jego rządów, nic jednak na to nie poradzę, że widzę na ekranie Pszoniaka, nie Gomułkę.

Jak zatem ocenić „Czwartek” na tle naszych filmów historycznych z ostatnich lat? W sumie przyzwoita, staranna robota, ale trudno nie zauważyć, że w lokalnym wymiarze, dla nas samych, bez szans na dotarcie do zagranicznej publiczności. Szkoda, że o wielkich sprawach Polaków nie potrafimy robić wielkich filmów.

źródło: polityka.pl

_________________
Gdyby głupota umiała latać, LOT miałby poważnego konkurenta w postaci PKP.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 28-02-2011, 23:48    Odpowiedz z cytatem

Czy generał Jaruzelski zabił Janka Wiśniewskiego?

Zainteresowało mnie to, ponieważ w filmie " Czarny czwartek " taka postać nie występuje.

Oto odpowiedź reżysera na moje wątpliwości:

Antoni Krauze napisał(a): „Tej postaci nie było w scenariuszu, ponieważ nie ma żadnych dokumentów, na podstawie których można byłoby stworzyć wiarygodną scenę z gen. Jaruzelskim. Antoni nie należy do fanów generała (delikatnie mówiąc), ale film miał być wiarygodną rekonstrukcją wydarzeń i powstał wyłącznie w oparciu o dokładne relacje i dokumenty. A przede wszystkim miał być opowieścią o zwykłych ludziach - ofiarach historii, a nie o polityce. Poza tym - zgodnie z sugestią prof. Eislera - konsultanta historycznego filmu (IPN), w tym czasie w PRL o wszystkim decydowano na najwyższym szczeblu KC PZPR i taka scena w filmie oczywiście jest. Ministrowie musieli wykonywać odgórne decyzje. Co oczywiście nie zdejmuje z nich odpowiedzialności... .”

Ciekawe, prawda?

Był Ministrem Obrony Narodowej, Zastępcą Członka Biura POlitycznego KC PZPR, a to nie on wydał wojsku rozkazu strzelania do robotników w Gdański w 1970 roku?

A może to sam Gomułka zadzwonił do generała dowodzącego tą akcją?

źródło: http://mirek603.nowyekran.pl/post/4733,czy-general-jaruzelski-zabil

_________________
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną
(Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Minerva Płeć:Kobieta
Przyjaciel


Dołączyła: 11 Lut 2006
Skąd: Żary

PostWysłany: 01-03-2011, 00:52    Odpowiedz z cytatem

Jaruzelski w Grudniu '70

Niektórzy komentatorzy krytykują mój poprzedni wpis o filmie „Czarny czwartek”, zarzucając mi, że nie wytknąłem autorom filmu braku w nim postaci gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Rzecz jednak w tym, że w świetle tego co wiemy o roli Jaruzelskiego w tamtych wydarzeniach, trudno uznać go za równie odpowiedzialnego za strzelanie do robotników co Gomułka czy Kliszko. Generał oczywiście nie siedział wtedy w żadnym areszcie domowym – jak głosiła plotka upowszechniana przed laty przez jego wyznawców – ale też nie znajdował się w ścisłym kręgu decyzyjnym. Gomułka porozumiewał się wtedy bezpośrednio z przebywającym wówczas w Gdańsku wiceministrem obrony gen. Grzegorzem Korczyńskim – swoim starym towarzyszem jeszcze z czasów PPR-owskiej konspiracji, więzionym później za tzw. odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Korczyński samodzielnie dowodził oddziałami wojska znajdującymi się w Trójmieście i jeśli liczył się tam w ogóle z czyimś zdaniem, to tylko Zenona Kliszki, który był najbliższym współpracownikiem Gomułki.

Jedyne co Jaruzelski mógł wówczas realnie zrobić to podać się do dymisji, ale to oczywiście przekreśliłoby jego błyskotliwą karierę i stało w sprzeczności z koniunkturalizmem, który naznaczył całą jego życiową drogę. Dlatego w pierwszych dniach rewolty na Wybrzeżu milczał i czekał na rozwój wydarzeń, podobnie jak kilku innych ludzi z ówczesnych władz PRL. Poza tym był już wówczas zaangażowany w krystalizujący się antygomułkowski spisek, który miał się ujawnić 19 grudnia 1970 r., gdy jego uczestnicy dowiedzieli się, że Kreml cofnął poparcie Gomułce i wskazał na Gierka - informował o tym przebywający wówczas w Moskwie wicepremier Piotr Jaroszewicz. Tego dnia stan zdrowia „Wiesława” pogorszył się na tyle, że nie był w stanie uczestniczyć w pierwszym od rozpoczęcia robotniczych protestów oficjalnym posiedzeniu Biura Politycznego. Uczestniczył w nim natomiast Jaruzelski, zaproszony na posiedzenie jako minister obrony. Już na wstępie poinformował zgromadzonych, że „gdyby w Warszawie rozpoczęły się zajścia w takiej skali, jak w Gdańsku i Szczecinie, wojsko nie ma fizycznej możliwości przeciwstawienia się skutecznie”. W rzeczywistości w rejonie Warszawy stały dwie przemieszczone tam 15 grudnia dywizje zmechanizowane (1 i 15), a w odwodzie pozostawała także 3 Dywizja stacjonująca w Lublinie. Jaruzelski doskonale o tym wiedział, czego nie można powiedzieć o stronnikach Gomułki: Kliszce, Lodze-Sowińskim czy Strzeleckim, na których ta wypowiedź musiała zrobić wrażenie.

Jeszcze bardziej jednoznaczna była druga z wypowiedzi generała, który po podaniu nieprawdziwych informacji, że sytuacja w kraju ulega pogorszeniu oświadczył: „Kandydatura tow. Gierka będzie z uznaniem przyjęta przez wojsko”. Gierek nie zapomniał Jaruzelskiemu tego wystąpienia: w nagrodę został wprowadzony w 1971 r. do Biura Politycznego i - co ważniejsze - uzyskał w kierowaniu armią taką swobodę, o jakiej jego poprzednicy na stanowisku ministra obrony mogli tylko marzyć.

Źródło: http://antoni.dudek.salon24.pl/282632,jaruzelski-w-grudniu-70

_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03-03-2011, 23:46    Odpowiedz z cytatem

Znakomity film „Czarny czwartek: Janek Wiśniewski padł” Antoniego Krauzego – wstrząsający, bo niemal paradokumentalny – denerwuje oglądających Niezłomnych dwoma nazwiskami: na początku projekcji obwieszczonym patronatem Bronisława Komorowskiego, a już po niej - brakiem choćby słówka o „Czarnym Generale”.

Czytaj dalej:
http://mikro-makro.nowyekran.pl/post/5176,czwartek-taktyka-w-czarnego-jaruzela

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2018 infokolej.pl