Od kilku lat województwo lubelskie nie finansuje połączeń kolejowych do granicznej stacji Dorohusk. W najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie. Choć ruch pomiędzy Polską a Ukrainą jest duży, w tamtejszym terminalu nie są obsługiwani piesi, co zdaniem samorządu oznacza brak popytu na przewozy.
Mogliby spróbować zrobić kurs jeden rano i jeden po południu, zorientowaliby się czy jest popyt na dowożenie uczniów i pracowników. Inna opcją jest połączenie do/z Jagodina, które naturalnie zwiększyłoby popyt pasażerów do/z Ukrainy, wtedy wiedzieliby, czy któraś z opcji jest do zastosowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum