W 1963 roku Polska i Związek Radziecki podpisały umowę, dzięki której polskie pociągi z Przemyśla w Bieszczady jeździły przez terytorium radzieckie. Przez około czterdzieści dwa kilometry, przez Niżankowice, Dobromil i Chyrów, nie wolno było wysiadać, otwierać okien ani robić zdjęć, a spód wagonów sprawdzali żołnierze z psami. Połączenie przetrwało upadek ZSRR, ale dziś, mimo wyremontowanych torów po obu stronach granicy, polski pociąg nie może dojechać do Chyrowa.
W tym filmie poznajemy historię linii kolejowej Przemyśl – Chyrów – Zagórz: od austriackiej kolei z tysiąc osiemset siedemdziesiątego drugiego roku i nowej granicy, która w tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym roku przecięła ją w dwóch miejscach, przez zamianę terytoriów z tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego pierwszego roku i tranzytowe kursy pospiesznej „Soliny” oraz „Strzały Południa”, aż po zamknięcie przejazdu w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym czwartym roku i nieudaną próbę przywrócenia pociągów do Chyrowa w dwa tysiące dwudziestym piątym roku.
_________________ Tylko człowiek wolny się buntuje,
niewolnicy są posłuszni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum