Na Dolnym Śląsku pociągi kończą z tu-du, tu-du, tu-du. Nowatorska metoda remontu, składy przyspieszą
Kto nie słyszał kultowego tu-du, tu-du, tu-du albo, jak wolą inni, stuku-puku. Rytmiczny dźwięk stukotania kół pociągu ma miejsce, gdy najeżdżają one na łączenia szyn i tak zwane przerwy dylatacyjne. Oczywiście wszyscy podróżni chcieliby, żeby koła ich pociągu stukały jak najszybciej. Za to na najnowszej, odbudowywanej linii na Dolnym Śląsku, żadnego stukotania nie będzie. Zastosowano nową technologię, pociąg pojedzie nie tylko szybciej, ale i ciszej. Gazeta Wrocławska była na placu budowy, a właściwie - odbudowy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum