Wysłany: 25-07-2009, 15:04 Plan wydzielenia PLK z Grupy PKP
Do końca września będzie gotowy projekt zaktualizowanej strategii dla kolei, zakładającej m.in. wydzielenie z PKP podmiotu zarządzającego liniami kolejowymi - zapowiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Według niego, nowe rozwiązania powinny już w przyszłym roku wejść w życie.
Minister, uczestniczący w czwartek w Katowicach w podpisaniu umowy dotyczącej nowego dworca kolejowego w tym mieście, poinformował, że gotowy projekt strategii jesienią trafi do uzgodnień w ramach resortu infrastruktury, a potem uzgodnień międzyresortowych. Na przełomie 2009 i 2010 r. pakiet służących realizacji tej strategii rozwiązań ma przyjąć rząd. Potem zajmie się nim parlament.
"Pracujemy w tej chwili nad dwoma wariantami: bądź nad nowelizacją obowiązującej ustawy, bądź nad uchwaleniem nowej, bo zmiana jakościowa, którą planujemy, jest tak radykalna. Sądzę, że zaczniemy wdrażać tę nową strategię już w przyszłym roku" - powiedział PAP Grabarczyk.
Zaznaczył, że o dokładnym terminie wydzielenia z PKP zarządcy linii kolejowych, którym jest należąca dziś do kolei spółka Polskie Linie Kolejowe (PLK), zdecydują regulacje ustawowe. "Ja przed sobą postawiłem taki cel, aby w przyszłym roku PLK były już samodzielnym podmiotem" - podkreślił minister infrastruktury.
Jego zdaniem, niezależność podmiotu zawiadującego liniami kolejowymi to nie tylko konieczność wynikająca z regulacji unijnych, ale także ważny element restrukturyzacji kolei oraz konkurencyjności na kolejowym rynku.
"Chcemy, by zarządca infrastruktury był niezależny od spółek, które z tych linii korzystają. To nasze zobowiązanie wynikające z zaleceń Komisji Europejskiej i cel strategiczny. Nowe rozwiązania spowodują rewolucję. Zarządca linii zostanie +wydobyty+ z grupy PKP i będzie niezależny od jakiejkolwiek firmy przewozowej" - tłumaczył minister.
Grabarczyk zaznaczył, że strategia dla kolei do 2013 r. ma doprowadzić do całkowitej zmiany jej oblicza. Ocenił, że dotychczas została zrealizowana pierwsza faza planowanych działań, której najistotniejsze elementy to przede wszystkim oddłużenie i przekazanie samorządom województw spółki PKP Przewozy Regionalne.
Minister przypomniał, że oddłużenie Przewozów Regionalnych to kwota 2 mld 160 mln zł, z czego 1,8 mld zł zostało już wypłacone, a pozostałe środki zostaną przekazane do końca roku. Według Grabarczyka, dzięki tym środkom także inne kolejowe spółki - jak mówił - "złapały oddech", a PKP Cargo jest w stanie przetrwać czas kryzysu, prowadząc jednocześnie restrukturyzację i redukując - w myśl porozumienia ze związkami zawodowymi - zatrudnienie. Minister podtrzymał chęć prywatyzacji spółki PKP Intercity.
Wśród najważniejszych przedsięwzięć dla modernizacji polskich kolei wymienił inwestycje w linie kolejowe, tabor oraz dworce. Przypomniał, że przekazując Przewozy Regionalne regionalnym samorządom strona rządowa zobowiązała się do inwestycji w tabor tej spółki wartości 3,6 mld zł do 2015 roku.
Źródło: PAP
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Bałagan majątkowy grozi wydzieleniu PKP Polskie Linie Kolejowe
Do końca września potrwają w resorcie infrastruktury prace nad koncepcją wydzielenia z Grupy PKP podmiotu zarządzającego liniami kolejowymi - PKP Polskie Linie Kolejowe. Największym problemem, z jakim zmierzy się resort, jest bałagan w majątku spółki.
Chodzi o sieć 19 tys. km linii kolejowych, którymi zarządza PKP Polskie Linie Kolejowe. Podczas reformy z 2001 r., kiedy przekształcono Polskie Koleje Państwowe w Grupę PKP, do PKP Polskie Linie Kolejowe trafiły tory. Ziemia pod nimi i budynki potrzebne do utrzymywania ruchu pozostały jednak w innej spółce - PKP SA. Część ziemi należy też do prywatnych właścicieli albo ich status jest niejasny.
Trwa analiza zlecona przez PKP Polskie Linie Kolejowe, która ma przynieść odpowiedź na pytanie, jaki majątek spółka rzeczywiście ma, a jakiego potrzebuje do prowadzenia działalności. Część jej majątku, w tym odcinki torów w portach czy na przejściach granicznych pozostają w dzierżawie jeszcze innej spółki z Grupy PKP - PKP Cargo.
"Nie może być mowy o prawdziwej wolnej konkurencji na rynku kolejowym bez wydzielenia PKP PLK ze struktur Grupy PKP. Zarządca infrastruktury jest powiązany kapitałowo z przewoźnikiem i nie jest w stanie sprawnie i efektywnie realizować swoich zadań" - skomentował w rozmowie z PAP prezes prywatnego przewoźnika kolejowego CTL Logistics Krzysztof Sędzikowski.
Ministerstwo Infrastruktury ma dwie koncepcje, jak rozwiązać majątkowy galimatias w PKP. Pierwsza przewiduje wniesienie do PKP Polskie Linie Kolejowe potrzebnego majątku aportem. Jak wyjaśnił PAP ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski, przyjęcie tego rozwiązania oznaczałoby, że do spółki trzeba wnieść majątek o wartości około 8 mld zł.
"Trzeba będzie zapłacić od tej sumy podatek, a na to nie ma pieniędzy. Poza tym konieczna jest zgoda Komisji Europejskiej, której według mnie nie będzie" - powiedział. Dodał, że wniesienie aportem takiego majątku potrwałaby około 2-3 lat.
Innym rozwiązaniem jest zapis ustawowy, że tory i grunty pod nimi należą do Skarbu Państwa. PKP Polskie Linie Kolejowe tylko by tym majątkiem zarządzały, działając na podobnej zasadzie jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak w takiej sytuacji koszt finansowania bieżącej obsługi torów i przyszłych inwestycji spadłby na państwo.
Według Furgalskiego wydzielenie Polskich Linii Kolejowych ze struktur Grupy PKP raczej nie spowoduje, że na utrzymanie torów będą przeznaczone większe sumy. Podkreśla, że nie widać w Polsce woli politycznej dofinansowania sieci kolejowych, z wyjątkiem takich pomysłów, jak budowa linii wysokich prędkości (torów, po których pociągi mogą jeździć 300-350 km/godz. - PAP).
W środowisku kolejowym nie ma też zgody, jakie spółki do zarządzania infrastrukturą kolejową należałoby uniezależnić od Grupy PKP. Są projekty, by ze struktur Grupy PKP wyłączyć nie tylko zarządzające torami Polskie Linie Kolejowe, ale całą grupę spółek zarządzających infrastrukturą kolejową, czyli także PKP Energetykę, PKP Informatykę i Telekomunikację Kolejową.
Do wprowadzenia tak daleko idących zmian w strukturze Grupy PKP potrzeba aktualizacji "Strategii dla transportu kolejowego do 2013 r.". Jak powiedział PAP rzecznik resortu infrastruktury Mikołaj Karpiński, prace nad aktualizacją strategii trwają, a wydzielenie PKP Polskie Linie Kolejowe z Grupy PKP jest planowane na przyszły rok.
Są w końcu jakieś plany wydzielenia PLK z grupy PKP, ale po wydzieleniu PLK i jej prywatyzacji co stanie się z tak zwanym majątkiem zbędnym owej spółki, mam tu na myśli wszystkie obecnie nieczynne linie kolejowe i stacje Nowe PLK będzie się chciało zapewne pozbyć tego balastu na którego remont nie będzie ich stać.
Powinien być zapis w ustawie że takie zbędne linie kolejowe będą mogły być przejmowane przez prywatne stowarzyszenia kolejowe bądź drezynowe w celu ich ratowania.
_________________ TOZK nadal walczy!!!
POZDRAWIAM KOLEJOWO Z OPOLA!
*ARTUR*
lidl, jesteś trzeźwy? Jak wyobrażasz sprywatyzować drogi kolejowe? Sprywatyzuj GDDKiA zobaczysz jaki chaos będzie. Tu główną role grają przede wszystkim DOTACJE!
Jestem za prywatyzacją, ale biurek i wydzieleniu ich od administracji PLK.
Ministerstwo Infrastruktury będzie do końca września pracować nad koncepcją wydzielenia z Grupy PKP podmiotu zarządzającego liniami kolejowymi - PKP Polskie Linie Kolejowe. Największą bolączka resortu jest bałagan w majątku spółki.
Rzecz dotyczy zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe sieci 19 tys. km linii kolejowych. Gdy w 2001 r. przekształcono Polskie Koleje Państwowe w Grupę PKP, do PKP Polskie Linie Kolejowe trafiły tory. Jednak grunty i budynki niezbędne do utrzymywania ruchu pozostały w PKP SA. Część ziemi należy też do prywatnych właścicieli albo ich status jest niejasny.
Obecnie prowadzona jest analiza zlecona przez PKP PLK, mająca wyjaśnić jaki majątek spółka rzeczywiście ma, a jakiego potrzebuje do prowadzenia działalności. Część jej majątku, w tym odcinki torów w portach czy na przejściach granicznych pozostają w dzierżawie jeszcze innej spółki z Grupy PKP - PKP Cargo.
- Nie może być mowy o prawdziwej wolnej konkurencji na rynku kolejowym bez wydzielenia PKP PLK ze struktur Grupy PKP. Zarządca infrastruktury jest powiązany kapitałowo z przewoźnikiem i nie jest w stanie sprawnie i efektywnie realizować swoich zadań - powiedział prezes prywatnego przewoźnika kolejowego CTL Logistics Krzysztof Sędzikowski.
Na to jak rozwiązać majątkowy problem W PKP resort infrastruktury ma 2 pomysły. Wg pierwszego do PKP Polskie Linie Kolejowe potrzebny majątek wniesiony będzie aportem. Ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski uważa, że przyjęcie tego rozwiązania oznaczałoby, że do spółki trzeba wnieść majątek o wartości około 8 mld zł. - Trzeba będzie zapłacić od tej sumy podatek, a na to nie ma pieniędzy. Poza tym konieczna jest zgoda Komisji Europejskiej, której według mnie nie będzie – mówi, dodając, że wniesienie aportem takiego majątku potrwałaby około 2-3 lat.
Następny pomysł t zapis ustawowy, wg którego tory i grunty pod nimi należą do Skarbu Państwa. PKP PLK jedynie zarządzałaby tym majątkiem, działając na podobnej zasadzie jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W tym scenariuszu koszt finansowania bieżącej obsługi torów i przyszłych inwestycji pokryło by państwo.
Jak twierdzi Furgalski, wydzielenie Polskich Linii Kolejowych ze struktur Grupy PKP raczej nie spowoduje, że na utrzymanie torów będą przeznaczone większe sumy. Ekspert zaznacza, iż nie widać w Polsce woli politycznej dofinansowania sieci kolejowych, z wyjątkiem takich pomysłów, jak budowa linii wysokich prędkości.
Nie ma też zgody w środowisku kolejowym, co do tego, jakie spółki do zarządzania infrastrukturą kolejową należałoby uniezależnić od Grupy PKP. Istnieją też projekty zakładające, aby ze struktur Grupy PKP wyłączyć nie tylko zarządzające torami Polskie Linie Kolejowe, ale całą grupę spółek zarządzających infrastrukturą kolejową, czyli także PKP Energetykę, PKP Informatykę i Telekomunikację Kolejową.
Tak daleko idące zmiany w strukturze Grupy PKP wymagają jednak aktualizacji „Strategii dla transportu kolejowego do 2013 r.”. Rzecznik Ministerstwa Infrastruktury Mikołaj Karpiński poinformował, że prace nad aktualizacją strategii trwają, a wydzielenie PKP Polskie Linie Kolejowe z Grupy PKP jest planowane na przyszły rok.
Wczoraj pisaliśmy o nowej koncepcji organizacji zarządzania infrastrukturą kolejową, jaką tworzą eksperci Krajowej Izby Gospodarczej. PKP SA miałaby stać się grupą infrastrukturalną, a przy jednoczesnej prywatyzacji spółek przewozowych, wyjście PKP PLK z Grupy PKP nie byłoby konieczne. Dziś trochę więcej szczegółów.
PKP SA ewoluowałaby w kierunku agencji rozwoju transportu kolejowego. Jej zadaniami byłoby: programowanie rozwoju infrastruktury i całego transportu w Polsce, podejmowanie realizacji nowych projektów (np. KDP), współpracy międzynarodowej oraz - czasowo - dokończenie procesów zbycia i zagospodarowania zbędnego majątku kolejowego.
Jakimi instrumentami miałaby posługiwać się spółka? Specjaliści KIG wymieniają środki: pochodzące ze zbycia majątku i z prywatyzacji spółek zależnych (przy założeniu, że spłata obecnego zadłużenia nastąpi w trybie potrącenia w ramach operacji przekazywania majątku infrastruktury kolejowej na rzecz Skarbu Państwa), z nadwyżki operacji przekazania infrastruktury kolejowej na rzecz Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego, z Funduszu Kolejowego, środki budżetowe krajowe i środki pomocowe z UE oraz te pozyskiwane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
W tym samym czasie PKP PLK, Dworce Kolejowe SA oraz inne spółki infrastrukturalne zajmowałyby się zarządzaniem infrastrukturą kolejową (w tym prowadzeniem ruchu kolejowego, zarządzaniem procesami utrzymania infrastruktury kolejowej i zarządzaniem realizacją inwestycji infrastrukturalnych) oraz współdziałaniem z PKP SA w zakresie programowania rozwoju infrastruktury kolejowej. Jako instrumenty - formuły finansowania poszczególnych działalności, KIG wymienia:
- w zakresie prowadzenia ruchu kolejowego - opłaty od przewoźników kolejowych,
- w zakresie utrzymania infrastruktury kolejowej - zlecenie (w formie kontraktów wieloletnich na utrzymanie), finansowanie przez Skarb Państwa i samorządy terytorialne jako właścicieli infrastruktury kolejowej,
- w zakresie inwestycji infrastrukturalnych - zlecenie (w formule inwestora zastępczego) finansowanie przez Skarb Państwa i samorządy terytorialne jako właścicieli infrastruktury kolejowej.
źródło: Rynek Kolejowy
_________________ Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Lidl, autostrady i ulice w miastach też należy sprywatyzować? Może Ty pierwszy podaj jakieś argumenty za prywatyzacją szlaków kolejowych, wtedy ja podam Ci argumenty przeciwko.
ARGUMENT? Czlowieku daj prywaciarzowi wladze to zobaczysz. Walnie takie stawki za przejazdy ze polowe pociągów bedzie jezdzilo bo reszta będzie nie rentowna !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum