Uszkodzony pociąg uniemożliwił również jazdę samochodem w Leśnicy przez boczny przejazd kolejowy. Pociąg nie zwolnił blokady, przez co rogatki na przejeździe pozostały automatycznie zamknięte.
Wczorajszy pociąg Wrocław(20.14) - Wegliniec opóźniony 30 minut. Dzisiejsza Kwisa do Wrocławia opóźniona 10 minut. Ktoś mi może powie dlaczego ten pociąg jest praktycznie dzień w dzień opóźniony przynajmniej kilka minut?
Wczoraj: 15 minut na skomunikowanie z opóźnionym IC i 12 minut za wypadnięcie z kreski przez Grabiszyn.
Dzisiaj: na odcinku Bolesławiec-Okmiany nie działała SBL - 11 minut opóźnienia. Do Wrocławia przyjazd +7.
Co do opóźnień porannej Kwisy na przybyciu:
-zeszły tydzień: 5, 2, 0, 3, 3;
-dwa tygodnie temu: 44, 0, 1, 5, 2.
Z powyższych tylko jedno opóźnienie 5 minut było wprost z winy KD - wydłużony czas jazdy. Największe opóźnienie związane jest z sajgonem po burzy.
Od kilku dni zauważyłem, że niektóre kursy impulsa obsługuje szynobus, choćby w poniedziałek pociąg rel. Wrocław Gł. (16.50) - Węgliniec. Wtedy jechał SA134.
W zeszłym tygodniu jechałam czymś takim (2 SZT) z Węglińca (9:50) do Wrocławia. Na początku trochę się zdziwiłam, że zamiast Impulsa są dwa szynobusy. Wszak mogli puścić jeden i wtedy ludzie zostaliby na peronach... Oczywiście pociąg miał spore opóźnienie, bo SZT nie wyrobił się w planie Impulsa. Jeśli ktoś jechał na przesiadkę na Głównym to mógł mieć problem.
Natomiast dziś rano pierwszy pociąg z Wrocławia do Węglińca odjechał z ok. 25-minutowym opóźnieniem - zupełnie bez powodu, bo „Karkonosze” i „Rozewie” przyjechały planowo, a nawet gdyby nocne TLK były opóźnione to za godzinę był następny pociąg do Węglińca. W międzyczasie z Głównego odjechały wszystkie planowe pociągi, natomiast pociąg KD stał jak ten kolejowy niedojda. A potem w Legnicy i w Bolesławcu pasażerowie biegusiem z dworca do miasta, żeby nie spóźnić się do pracy... Brawo KD!
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Bo załoga KD notorycznie wzywa policję, a to za piwo a to za brak biletu...
Za PR-u nie było takiego problemu - o piwko nikt się nie czepiał a jak ktoś jechał bez biletu to był wyrzucany na najbliższej stacji.
Widziałam tę interwencję na peronie i odniosłam wrażenie, że to pasażer (student) wezwał policję do obsługi pociągu. Czyżby kolejny pasażer „zadowolony” z zajebistych usług KD?
Wyglądało to tak: po przyjeździe pierwszego pociągu z Legnicy lub Wałbrzycha (ten skład jechał potem do Węglińca o 5:12) na peronie pojawiło się chyba z sześciu gliniarzy i wywiązała się zażarta dyskusja pomiędzy jednym z gliniarzy, pasażerem a kierownikiem pociągu. Nie wiem dokładnie o co chodziło, bo nie przysłuchiwałam się na bezczelnego, ale dało się zauważyć, że to pasażer był stroną aktywną i skarżył się na obsługę pociągu. Tak to wyglądało z mojego punktu widzenia.
Swoją drogą, KD i policja tworzą nierozerwalną więź. Ciągle czytam a to interwencjach policji do pasażerów KD, a to o straszeniu policją pasażerów KD, którzy nie chcą się dać naciągnąć na 35 zł opłaty za brak biletu, a to beton KD biega na policję z zamordystycznymi donosami na niepokornych internautów żądając ich adresów IP... Nie sądzicie, że ktoś tu przegina pałeczkę?
Róbcie tak dalej pracownicy KD, a ludzie znienawidzą was jak ZOMO. I będą nazywać „czerwoną zarazą” (to a propos waszych służbowych koszul).
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Interwencje widziałaś o czym oczywiście nie wspomniałaś opisując opóźnienie - kolejowe niedojdy i te sprawy.
Policję wezwał kierownik pociągu i z tego co wiem (ale znam tylko jedną stronę sprawy) wezwanie było uzasadnione.
nd, interwencja policji miała miejsce ok. 4:45 i trwała może z 10 minut. I nie miała nic wspólnego ani z pociągiem do Węglińca, ani z pasażerem tego pociągu. Pociąg miał planowy odjazd o 5:12, odjechał ok. 5:35. Skład był sprawny, skomunikowania z TLK zachowane, więc opóźnienie pociągu było bezpodstawne. No chyba, że młody kierownik pociągu, który potem jechał do Legnicy, był przetrzymany przez policję celem złożenia wyjaśnień?
Tak czy siak uważam to za przegięcie, bo pasażer (chłopak z legitymacją studencką w ręku) nie wyglądał na kogoś, kto wymagałby interwencji całego plutonu policji. Brakowało tylko psa policyjnego! Opóźnianie pociągów przez fanaberie konduktorów będzie skutkowało wieszaniem psów na KD.
A co do uzasadnionych wezwań policji, jak to określiłeś, wolę się nie wypowiadać. KD przeginają z policją i to ostro! A tak w ogóle, każdy kij ma dwa końce... To tak ku przestrodze.
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
To kierownik pociągu poprosił o interwencję akurat sześciu funkcjonariuszy?
Z dostępnych mi źródeł (oprócz Twojej relacji) wychodzi, że interwencja policji spowodowała, że pociąg do Węglińca nie był gotowy do wyjazdu o 05:12. Wyjechał +25 w momencie kiedy było pierwsze wolne okienko przez Grabiszyn.
Dzisiejszy pociąg Wrocław(15.25) - Bolesławiec już zapowiedziane opóźnienie 30 minut. Na nowym dworze stoi ok 30 pasażerów i się gotujemy przy 35 stopniach. Dzięki KD za darmowe oopalanie
[ Dodano: 09-08-2015, 23:47 ]
9.08.2015 Dzisiejszy pociąg Wrocław(20.14) - Lubań Śląski opóźniony o 20 minut. Na moje pytanie do konduktora o powody usłyszałem tylko "ze względów technicznych" i więcej nie wiedział. Niech żyje kompetencja pracowników Powody opóźnienia tajne przez poufne
Dzisiaj po godz. 15 nastąpiła ok godzinna przerwa w ruchu pociągów do/ze stacji Wrocław Główny w kierunku zachodnim. Na estakadzie grabiszyńskiej zdefektowała lokomotywa pociągu IC "Kossak" rel. Szczecin- Przemyśl i zablokowała w ten sposób jedyny czynny tor. Wszystkie pociągi wyjeżdżające i wjeżdżające do Wrocławia z tego kierunku utknęły i co chwilę zwiększały opóźnienie.
Dopiero po ok. 45 min. wyjechała z grupy inna siódemka i ściągnęła skład "Kossaka" na dworzec główny. Skumulowanie opóźnień pozostałych pociągów spowodowało spore zamieszanie wśród podróżnych.
Skład rel. Wrocław- Bolesławiec z godz. 15.26 odjechał o godz. 16.20.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum