Atoman, mam na myśli, że do Lipska musieliby być zestawione z części wagonów niemieckich i części polskich, to chyba podobne jak Baltic Express. Jak można tego wyobrazić, że niby mieli razem łącznika do Berlina? A nie lepiej tak np. Wawel do Berlina o 5:00 a potem do Lipska o 7:00 itd. musieliby uruchomić cyklicznych połączeniach do Niemiec co 2 godziny? A prócz tego, co będą uruchomić nowego połączenia od grudnia 2025 roku? Podejrzewam, że do Szczecina niby mieli zlikwidować Osterwę, za niego zastępuje wydłużenie Cegielskiego albo wydłużenie Fałata. A Osterwa skróciliby trasę do Poznania chyba. A dlaczego nie mogą uruchomić połączenia dziennego Szczecin - Wrocław przez Lk 271? Bo Lk 273 są lepsze niż 271? A jeszcze przydałoby wydłużyć Mehoffera do Szczecina po tylu latach… Pozdrawiam!
Możliwe, że Berlin i Lipsk będą na zmianę, przy czym, jak piszesz, będą wahadłowe składy między Przemyślem i Wrocławiem + kilka wagonów do Lipska, co jednak bardzo obciążałoby niedomagający Wrocław Główny. Wątpię, aby to były niemieckie wagony. Raczej to, co jeździ na Danubiusie i ma homologację. Natomiast Szczecin - Wrocław po LK 271 jest szykowane pod połączenia komercyjne z Krakowa do Szczecina. Na LK 273 trwają z kolei badania w kontekście dopisania Świnoujścia do HRJ właśnie po tej trasie z jednoczesnym utrzymaniem Kołobrzegu na LK 271. Powiedzmy sobie wprost, że ma to sens, szczególnie, że LK 273 w końcu będzie robiona na 160 km/h, co powinno pozwolić zejść poniżej 4 godzin na Wrocław - Szczecin, a to już znośny czas. Mnie ciekawi, czy KD Premium Nadmorski w rozkładzie zamknięciowym wyrobi się w planowane 4 godziny 59 minut całą trasę, a przypominam, że jedzie on przez LK 289, a nie samą 273. Możliwe, że w 2025/2026 rzeczywiście pojedzie jeszcze szybciej.
Cztery pary Przemyśl - Lipsk przez Wrocław, Hoyerswerdę i Elsterwerdę są w zasadzie niemal dogadane. Prawdopodobnie jeden będzie nocny, coś a'la dawne Pogórze. Koncepcja ma być i tak tymczasowa do czasu elektryfikacji Drezna, a więc do perspektywy 2030 roku. Samo Goerlitz ze Zgorzelcem powinno jednak jeszcze jakiś Przemyśl przyciągnąć, choćby Siemiradzkiego, ale to najwcześniej też dopiero 2026/2027.
Brzmi to jak science fiction. Co prawda jestem osobą wierzącą, ale nie aż tak. Uwierzę jak zobaczę. Tym bardziej, że o pociąg na trasie Zgorzelec - Przemyśl postuluję wespół z KODLK od kilku lat i jak dotąd bezskutecznie. Beton PKP IC woli jeździć trakcją spalinową do Hrubieszowa (aż dwa połączenia IC) niż trakcją elektryczną do Zgorzelca (jeden wymuszony IC).
Nawet KD nie wykorzystują w pełni zelektryfikowanej linii zgorzeleckiej, gdyż UMWD woli tutaj utrzymywać zawodne szynobusy lubuskiego oddziału POLREGIO.
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Mamy dobrą wiadomości!
Uruchomienie nowego połączenia międzynarodowego Przemyśl - Lipsk od grudnia 2025 roku został potwierdzony! Lecz jest taka jedna rzecz, że która tej trasy pojedziemy, to jest jeszcze nieznana. Chyba na razie będzie tylko jedna para połączenia. Może w następnych edycjach rozkładu jazdy będą mieli aż 4 pary połączenia Przemyśl - Lipsk jak wcześniej nam powiedział Atoman
Niemiecka prasa już od kilku miesięcy o tym pisała, więc szok i niedowierzanie to zdecydowanie nie jest. Trasa jest znana - przez Hoyerswerdę, gdzie będzie skomunikowanie z Dreznem. Natomiast, jak wiadomo, to DB z tytułu głównego przeznaczenia linii Horka - Dessau/Roßlau ma zdecydowanie więcej do powiedzenia, stąd liczba par będzie raczej mniejsza niż cztery w pierwszym etapie. Dobre i to. Niewykluczone, że na pierwszy ogień pójdzie IC Odra (któremu jeszcze można dodać z trzy wagony Kraków - Lipsk) wraz z łącznikiem Lipsk - Przemyśl do IC Szkuner jako dwie poranno-popołudniowe pary w obydwu kierunkach (ewentualnie skrócenie Szkunera do relacji Ustka - Wrocław i skierowanie pod inną nazwą Szkunera na trasę Lipsk - Przemyśl). Generalnie można upiec kilka pieczeni na jednym ogniu, bo brak Drezna może trochę zmotywować tamtejszych do walki o szybszą elektryfikację Görlitz - Drezno. Hoyerswerda to rozwiązanie tymczasowe niczym proteza koniecpolska swego czasu dla pociagów Przemyśl - Wrocław.
Rok 2026. Autobusy zastąpią prawie wszystkie pociągi z Polski do Niemiec
Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku pociągi międzynarodowe między Frankfurtem nad Odrą a Berlinem będą jeździć zaledwie 11 tygodni. Przez większość czasu przejazd na tym odcinku będzie odbywać się poprzez zastępczą komunikację autobusową. Oznacza to duże utrudnienia dla praktycznie wszystkich pasażerów udających się z Polski do Niemiec koleją.
Łódzkie: Kolejny roczny rozkład raczej bez niespodzianek
Trwa proces przygotowywania kolejnego rocznego rozkładu jazdy pociągów. W regionie łódzkim samorząd wojewódzki nadal będzie zamawiał przewozy u dwóch operatorów, ŁKA i Polregio. W ofercie najprawdopodobniej nie zajdą rewolucyjne zmiany.
Na zdopravy.cz podana jest informacja, że od grudnia w tym roku będą zmiany zestawienia dla pociągów BE (Baltic Expressy), w tym razem mają być czeskie wagony restauracyjne na całej trasie.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna zaprasza do udziału w ankiecie, której celem jest zebranie opinii pasażerów na temat oczekiwanych godzin przyjazdów i odjazdów pociągów. ŁKA prowadzi swoje badanie m.in. na potrzeby konstrukcji rozkładu jazdy 2025/2026 r.
W przyszłym rozkładzie mają się pojawić nowe nocne połączenia Chełm – Berlin (Lipsk), Chełm – Świnoujście oraz pociąg do Rijeki jeszcze nie wiadomo czy będzie ruszał z Krakowa czy Warszawy.
Linia Kolejowa 35 Intercity zatrzyma się w Wielbarku w roku 2028/29!!!
INTERCITY ZOSTAJE W SZCZYTNIE...
W 2022 roku pojawiły się w Szczytnie dwa pierwsze pociągi Intercity (TLK Biebrza i TLK Rybak), kursujące w jedną stronę do Białegostoku, a w drugą w kierunku Trójmiasta. Ich kursowanie na tej trasie było związane z modernizacją linii między Korszami i Ełkiem. Po jej zakończeniu składy miały wrócić na swój pierwotny szlak (przez Giżycko do Ełku). Wszystko jednak wskazuje, że postoje Intercity w Szczytnie to nie jest jednak tylko tymczasowe rozwiązanie i nawet po zakończeniu modernizacji na wspomnianej linii, dwa składy Intercity nadal będą przejeżdżały przez Szczytno. Jednym z czynników jest zapewne spora liczba pasażerów korzystających z tych połączeń, szczególnie z pociągów jadących w kierunku Trójmiasta.
... I WJEŻDŻA DO WIELBARKA
Zgodnie z rozporządzeniem ministra regulującym plany zrównoważonego rozwoju transportu publicznego jednym z planowanych miejsc postoju pociągów Intercity jest Wielbark. Zgodnie z zamieszczonymi analizami pierwsze składy tego przewoźnika miałyby się pojawić na tamtejszym dworcu już w perspektywie rozkładu jazdy na lata 2028/29. Zgodnie z założeniami stacja w Wielbarku mogłaby liczyć na 2-3 takie składy dziennie (na dzień dzisiejszy bardziej realne wydają się dwa takie połączenia dziennie). Trudno jeszcze przewidzieć jakich dokładnie relacji pociągów możemy się spodziewać. Na trasie pociągów jadących w stronę województwa mazowieckiego kolejnymi przewidzianymi postojami mają być Chorzele i Ostrołęka. Tam składy mogą być skierowane albo w kierunku Białegostoku (przez Łapy) albo Warszawy (przez Wyszków). Wydaje się, że przy założeniu, że na trasie kursować będą dwa składy dziennie, najbardziej prawdopodobnym będzie skierowanie po jednym w każdym kierunku.
W przyszłym rozkładzie mają się pojawić nowe nocne połączenia Chełm – Berlin (Lipsk), Chełm – Świnoujście oraz pociąg do Rijeki jeszcze nie wiadomo czy będzie ruszał z Krakowa czy Warszawy.
Brzmi jak bajka Andersena. Już kiedyś Arriva jeździła z Wejherowa do Chełma...... nikt jej nie widział, nawet Jagiełło miał jeździć....
Nie powiedziałbym, że to bajka, gdyż zarówno nocny z Polski do Berlina/Lipska (w godzinach Nightjeta), jak i wydłużenie Uznama do Chełma miałyby sens (obecna relacja z Warszawy, podobnie jak Karkonoszy to jest antywzorzec nocnego pociągu), więc może ktoś przejrzał na oczy i proponuje takie rozwiązania. Rijeka ma z kolei tylko nieco gorszą dostępność w porównaniu do Wenecji, która natomiast byłaby najłatwiej osiągalnym ośrodkiem śródziemnomorskim z Polski. Wystarczy tylko trochę chęci, co pokazuje choćby European Sleeper. Takie dwie grupy, właśnie do Wenecji i Rijeki miałyby szansę na sukces. Czy z Warszawy? Wątpię, żeby godziny odjazdu i później powrotu były atrakcyjne. Geografii się nie oszuka. Jednak, jeśli upchną czas jazdy np. między 16:00, a 11:00, to może ktoś się skusi. Węzłem na takie połączenia powinien być Kraków, a tak naprawdę Bohumin, gdzie powinno się łączyć kilka polskich grup jadących na południe właśnie do takiej Wenecji, czy Rijeki.
W przyszłym rozkładzie mają się pojawić nowe nocne połączenia Chełm – Berlin (Lipsk), Chełm – Świnoujście oraz pociąg do Rijeki jeszcze nie wiadomo czy będzie ruszał z Krakowa czy Warszawy.
Brzmi jak bajka Andersena. Już kiedyś Arriva jeździła z Wejherowa do Chełma...... nikt jej nie widział, nawet Jagiełło miał jeździć....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum