empek, To jest przecież mocny pociąg co w obecnym wydaniu ma dojazd do Warszawy przed piątą.
Najszybszymi trasami w nocy powinny jeździć międzynarodowe a krajowe powinny być maksymalnie opóźniane dziwnymi trasami.
Możliwe że jest to pod Uznama który pojedzie przez Łódź do Warszawy
Godzina przyjazdu do Warszawy 6:21 jest o wiele bardziej sensowna niż okolice 5 rano, na którą ten pociąg mógłby dotrzeć standardowo. Wydłużone czasy postojów są przynajmniej częściowo skutkiem zmian kierunku.
_________________ Szacunek się zdobywa, a nie wymusza.
Sergio Ramos, kapitan Realu Madryt
To niech wyjeżdża później ze stacji początkowej. Patologicznie wydłużone postoje nie mają żadnego sensu i są niczym innym jak sabotowaniem oferty. Inną kwestią jest to, że "Karkonosze" nie powinny kończyć biegu w Warszawie, tylko w Lublinie - wówczas odpadnie problem zbyt wczesnego przyjazdu.
_________________ "Myśmy się na władzę nie zamachiwali. Myśmy ino kradli"
To niech wyjeżdża później ze stacji początkowej. Patologicznie wydłużone postoje nie mają żadnego sensu i są niczym innym jak sabotowaniem oferty.
Mocny zarzut, a jakieś uzasadnienie? W wypadku połączeń nocnych wcale niekoniecznie minimalizacja czasu przejazdu musi być kryterium oceny jakości. Przy obecnych godzinach da się jeszcze jako tako przespać - w szczególności w najważniejszej relacji, czyli Wrocław - Warszawa, a i godziny odjazdu/przyjazdu są w miarę sensowne. Natomiast przy Twoich założeniach pociąg ten albo docierałby do Warszawy w okolicach 5 rano - albo wyruszał ok. 1 - 1:30. W obu wypadkach jest to godzina mocno zniechęcająca do podróży. Zwłaszcza z perspektywy pasażerów wagonu sypialnego, a więc płacących za bilety najwięcej. Swego czasu KPNom w sztuczny sposób wydłużano czas jazdy, właśnie po to, by można było się w miarę sensownie przespać - i było to bardzo rozsądne rozwiązanie..
Cytat:
Inną kwestią jest to, że "Karkonosze" nie powinny kończyć biegu w Warszawie, tylko w Lublinie - wówczas odpadnie problem zbyt wczesnego przyjazdu.
Absolutnie!
To, czy ten pociąg powinien jechać dalej czy nie (swoją drogą - niby czemu akurat Lublin, a nie Białystok czy Terespol...) nie ma żadnego znaczenia, optymalizacji godzin i tak należy dokonać pod kątem Warszawy (i Wrocławia).
_________________ Szacunek się zdobywa, a nie wymusza.
Sergio Ramos, kapitan Realu Madryt
Odpowiem najprościej, jak się da, żeby definitywnie zamknąć temat:
1) Rozkład obowiązujący na dziś zakłada, że pociąg IC "Karkonosze" rozpoczyna bieg w Szklarskiej Porębie o godzinie 20:27, a kończy w Warszawie Wschodniej o 4:56. Tak naprawdę wystarczy przesunąć odjazd tylko o godzinę - i NIC więcej nie cudować. Przyjazd do stolicy na chwilę przed godziną 6:00 będzie opcją idealną;
2) Dlaczego ten pociąg powinien kończyć/zaczynać bieg w Lublinie? Ponieważ:
- dzięki tej opcji powróci bezpośrednie i wygodne połączenie Sudetów i ziemi wałbrzyskiej z Lubelszczyzną (przypominam, że "Karkonosze" w postulowanym wydaniu kursowały przez dwa lata, w RJ 2013/14 oraz 2014/15);
- przy pomocy jednego pociągu można zapewnić wygodny, nocny dojazd z Dolnego Śląska do trzech ważnych ośrodków miejskich (Łódź, Warszawa, Lublin);
- pozwoli na oszczędności, gdyż nie trzeba będzie uruchamiać osobnych składów krótko-relacyjnych Warszawa - Lublin;
- Warszawa jako węzeł i tak jest mocno zapchana, a stacja Lublin Główny stanowi wygodną i dość luźną bazę (którą juz teraz rozbudowuje Intercity);
- Lublin jako miasto wojewódzkie zasługuje na co najmniej jedno całoroczne nocne połączenie.
_________________ "Myśmy się na władzę nie zamachiwali. Myśmy ino kradli"
Odpowiem najprościej, jak się da, żeby definitywnie zamknąć temat:
1) Rozkład obowiązujący na dziś zakłada, że pociąg IC "Karkonosze" rozpoczyna bieg w Szklarskiej Porębie o godzinie 20:27, a kończy w Warszawie Wschodniej o 4:56. Tak naprawdę wystarczy przesunąć odjazd tylko o godzinę - i NIC więcej nie cudować.
Ale wtedy odjazd z Wrocławia Gł. będzie o 1 w nocny, a to znacznie gorzej niż o północy...
Cytat:
2) Dlaczego ten pociąg powinien kończyć/zaczynać bieg w Lublinie? Ponieważ:
Ciach, po mojej stronie to była dygresja na marginesie, raczej mi obojętne, dokąd ten pociąg pojedzie - ale czy przypadkiem wszystkie wymienione przez Ciebie punkty nie dotyczą również Białegostoku? W dodatku wg obecnego projektu ranne pociągi z Warszawy nie kończą w Lublinie, tylko jadą dalej - Rzeszów/Chełm, co jest logiczne. I jeszcze jedno - co z wagonem sypialnym, jeśli wydłużamy? Zostaje w Warszawie czy jedzie dalej?
_________________ Szacunek się zdobywa, a nie wymusza.
Sergio Ramos, kapitan Realu Madryt
1) Bez przesady, Wrocław ma całoroczne połączenia o takich porach i puste nie jeżdżą ;
2) Normalnie, całościowo do Lublina, tak jak to było w RJ 2013/14 oraz 2014/15.
_________________ "Myśmy się na władzę nie zamachiwali. Myśmy ino kradli"
To że nie jeżdżą puste jeszcze nie znaczy że ta oferta jest dobra tylko to że ludzie mogą nie mieć wyboru na inny pociąg bo muszą być na rano w Warszawie. I nie wyjeżdżaj tylko z przesiadką w Poznaniu na Uznama bo to jest śmieszne że ktoś będzie 2 godziny czekał na przesiadkę w środku nocy.
Godzina przyjazdu do Warszawy 6:21 jest o wiele bardziej sensowna niż okolice 5 rano, na którą ten pociąg mógłby dotrzeć standardowo. Wydłużone czasy postojów są przynajmniej częściowo skutkiem zmian kierunku.
To może niech Karkonosze jadą przez Kraków, wtedy w Wwie będą już w godzinach biznesowych . Dawno większej bzdury nie czytałem..
Cytat:
Mocny zarzut, a jakieś uzasadnienie? W wypadku połączeń nocnych wcale niekoniecznie minimalizacja czasu przejazdu musi być kryterium oceny jakości. Przy obecnych godzinach da się jeszcze jako tako przespać - w szczególności w najważniejszej relacji, czyli Wrocław - Warszawa, a i godziny odjazdu/przyjazdu są w miarę sensowne. Natomiast przy Twoich założeniach pociąg ten albo docierałby do Warszawy w okolicach 5 rano - albo wyruszał ok. 1 - 1:30. W obu wypadkach jest to godzina mocno zniechęcająca do podróży. Zwłaszcza z perspektywy pasażerów wagonu sypialnego, a więc płacących za bilety najwięcej. Swego czasu KPNom w sztuczny sposób wydłużano czas jazdy, właśnie po to, by można było się w miarę sensownie przespać - i było to bardzo rozsądne rozwiązanie.
A tak serio nie przyszło Ci do głowy, że pociąg może wyjechać ze stacji początkowej później zamiast generować jakieś kółeczka, kosztem większych kosztów dostępu do infrastruktury i energii...
@empek, tamte lata to już zamierzchła przeszłość, obecnie to co mamy do Lublina jest bardziej optymalne, też gdy chodzi o tabor. Jednak mile widziana byłaby grupa wagonów ze Wschodniej do Lublina przez Siedlce i Łuków, tu uzupełnienie oferty byłoby wskazane.
To może niech Karkonosze jadą przez Kraków, wtedy w Wwie będą już w godzinach biznesowych . Dawno większej bzdury nie czytałem..
A jakieś uzasadnienie, czy też po prostu "bo Ty tak uważasz"?
Cytat:
A tak serio nie przyszło Ci do głowy, że pociąg może wyjechać ze stacji początkowej później zamiast generować jakieś kółeczka, kosztem większych kosztów dostępu do infrastruktury i energii...
Odpowiedź masz w akapicie, na który odpowiadasz (pora odjazdu z Wrocławia) , warto przeczytać przed odpowiedzią.
Cytat:
obecnie to co mamy do Lublina jest bardziej optymalne
Co to znaczy "bardziej optymalne"?
Cytat:
mile widziana byłaby grupa wagonów ze Wschodniej do Lublina przez Siedlce i Łuków,
Dlaczego dłuższa trasa przez WS i LLU jest mile widziana, a przez LTM i EOP to "większe koszty dostępu do infrastruktury i energii..."? Bo oczywiście nie podejrzewam, że chodzi tylko o Twój partykularny interes.
BTW - czy ktoś oprócz mnie ma kłopoty z zagnieżdżaniem cytatów?
_________________ Szacunek się zdobywa, a nie wymusza.
Sergio Ramos, kapitan Realu Madryt
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum