Kolejowy hit 2027? Wrocław bliżej Berlina – ruszają nowe połączenia Kolei Dolnośląskich do Chociebuża!
Gdy co roku zmienia się rozkład jazdy na kolei, przewoźnicy prześcigają się w pomysłach na zwiększenie swojej atrakcyjności względem konkurencji. Województwo dolnośląskie już dziś zgłosiło mocną kandydaturę do największego hitu na nowy, grudniowy rozkład jazdy: Koleje Dolnośląskie mają obsłużyć nowe połączenie z Legnicy do Cottbus w Brandenburgii, które znacząco przybliży do siebie stolicę Niemiec i największe miasto Dolnego Śląska. Miałoby ono ruszyć na przełomie 2026/2027.
Dolny Śląsk: Kamieńczyk dla Kolei Wielkopolskich. Wielkopolska milczy
Wicemarszałek Dolnego Śląska Michał Rado zdradza nam szczegóły oferty, jaką region złożył sąsiedniej Wielkopolsce odnośnie przyszłego rozkładu jazdy. Region chciałby, żeby popularny Kamieńczyk był obsługiwany przez Koleje Wielkopolskie, a z kolei KD miałoby docierać do Leszna i Ostrowa Wlkp. Jak na razie - od blisko 2 miesięcy, propozycja pozostaje bez odpowiedzi.
Dolnośląskie: KD do Ostrowa Wlkp., KW do Oleśnicy, POLREGIO do Poznania?
Samorząd województwa dolnośląskiego przedstawił szczegóły dotyczące proponowanej organizacji połączeń kolejowych na styku z Wielkopolską. Region chciałby, by KD i KW zastąpiły POLREGIO na trasie Wrocław – Oleśnica – Ostrów Wielkopolski. Ogólnopolski przewoźnik zachowałby natomiast obsługę „Kamieńczyka” z Poznania do Szklarskiej Poręby i uruchomiłby więcej kursów pomiędzy stolicami obu regionów.
Koleje Dolnośląskie nie przejmą ruchu z Węglińca do Żagania i Zielonej Góry
Samorządy województw dolnośląskiego i lubuskiego nie zmienią operatora połączeń z Zielonej Góry i Żagania do Węglińca i niemieckiego Goerlitz. Międzyregionalne kursy wciąż będzie więc realizować POLREGIO. To zmiana w stosunku do zapowiedzi z 2025 r., gdy prawdopodobny wydawał się scenariusz przejęcia linii przez Koleje Dolnośląskie.
UMWD: Pracujemy nad porozumieniem ws. pociągów Legnica – Cottbus
Samorząd województwa dolnośląskiego potwierdza plany uruchomienia bezpośrednich pociągów z Legnicy do niemieckiego Chociebuża. Zaznacza jednocześnie, że nie ma jeszcze formalnego porozumienia organizatorów transportu, które regulowałoby zasady funkcjonowania międzynarodowego połączenia. Miałoby ono wystartować w grudniu tego roku.
Koleje Dolnośląskie uruchomią więcej połączeń na trasie Głogów – Zielona Góra. Na międzywojewódzkim odcinku Magistrali Nadodrzańskiej staną się jedynym przewoźnikiem regionalnym. Zmiany mają wejść w życie w grudniu tego roku.
Od grudnia na dolnośląskich torach, obok czterech par pociągów "Baltic Express" Gdynia - Praga - Gdynia, pojawi się nowy pociąg "Glacensis" Wrocław - Praga - Wrocław.
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Jakby jeszcze popracowali z niemiecka i czeska strona, to bylyby swietne, bezposrednie polaczenia Wroclaw -Praha- München w intersujacym takcie.
Juz teraz z tych 4 par mozna sie przesiasc w Pradze do pociagow ekspresowych z Pragi do München, a jest ich az 6 par w dwugodzinnym takcie. Szkoda, ze nie ma ani jednego bezposredniego: Wroclaw-München
W Legnicy rozkomunikowanie pierwszego porannego pociągu z Wrocławia z pociągiem do Zgorzelca.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te pociągi skomunikować. Brakuje 15 minut. Pociąg Legnica - Zgorzelec ma zaplanowany w Węglińcu 20-minutowy postuj. Wystarczy przesunąć odjazd z Legnicy z godz. 5:02 na 5:20 i wszyscy będą zadowoleni.
Ktoś w UMWD/KD poszedł po rozum do głowy i wcielił ten postulat w życie. Będzie skomunikowanie pociągów Legnicy:
Wrocław Gł. 4:15 - Legnica 5:10 (w D)
Legnica 5:15 - Zgorzelec 6:30 (w D)
Czyli da się. Nie można było tak od razu? Ja i moi znajomi w tej sprawie pisaliśmy maile do UMWD, co odniosło pozytywny skutek.
Niestety nadal brak ostatniego pociągu z Wrocławia do Bolesławca i Zgorzelca po godzinie 22-ej. Za to nakocili jeszcze więcej późnowieczornych (nocnych) pociągów do Legnicy:
22:15 Lubin (przyspieszony)
22:45 Legnica
23:25 Legnica (Sprinter)
23:45 Legnica
00:45 Lubin (Super Sprinter w C)
Ten nowy Sprinter o 23:25 powinien jechać do Zgorzelca!
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Stacja Lubań to stagnacja. Pociągi prawie te same (dodano pociąg do Węglińca po 22 i zlikwidowano bezpośrednie połączenie Görlitz - Karpacz)
Pewnie brakuje pociągu Węgliniec - Lubań około 23:40 (przesiadka z pociągu Wrocław Główny 21:45 - Węgliniec 23:33*) .
*- dalej jadący do Zgorzelca p. 23:54
Tak wygląda w dni robocze (14 grudnia 2026) na stacji Lubań Śląski
5:01 Świeradów Zdrój
5:21 Wrocław Główny
6:13 Jelenia Góra
6:53 Görlitz
7:42 Węgliniec
8:13 Jelenia Góra
8:53 Görlitz
9:03 Wrocław Główny
10:13 Świeradów Zdrój
10:53 Görlitz
11:03 Wrocław Główny
12:13 Jelenia Góra
12:53 Görlitz
13:03 Wrocław Główny
14:13 Jelenia Góra
14:53 Görlitz
15:03 Wrocław Główny
16:13 Jelenia Góra
16:53 Görlitz
17:03 Wrocław Główny
18:13 Jelenia Góra
18:53 Görlitz
19:03 Wrocław Główny
20:13 Jelenia Góra
20:53 Görlitz
21:03 Węgliniec
21:46 Węgliniec
22:33 Węgliniec
I tym bardziej ten z Lubania do Węglińca o 22:33 może obsłużyć pasażerów z godziny 21:40 Wrocław Główny - Zgorzelec w Węglińcu.
A i pytanie. O której godzinie byłby w Zgorzelcu Noema jakby wyjechał o 23:25 z Wrocławia Głównego?
Jaro96, nie tylko Lubań to stagnacja. Marazm i stagnacja dotyczy również Zgorzelca i Bolesławca, o czym piszę od wielu lat. Beton UMWD/KD ewidentnie ma te miasta w dupie. Liczy się tylko Lubin.
Ot, taki swoisty trójkąt Bolesławiec-Lubań-Zgorzelec, który KD najchętniej całkowicie by olały, gdyby tylko mogły. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
Ostatniego pociągu do Bolesławca i Zgorzelca po godz. 22-ej im nie daruję! Lubań oczywiście też musi mieć późniejsze połączenie z Wrocławia, bo obecna oferta KD to kpiny z pasażerów, którzy w podatkach i biletach finansują ten cyrk na szynach.
O której godzinie byłby w Zgorzelcu Noema jakby wyjechał o 23:25 z Wrocławia Głównego?
Liczmy mniej więcej półtorej godziny dla Sprintera, więc ok. godz. 0:55. Po godzinnym postoju w Zgorzelcu skład mógłby jechać do Legnicy, gdzie byłoby skomunikowanie z pociągiem o 3:13 do Wrocławia. I tylko niech nikt nie pisze, że to bez sensu, bo zbesztam. Skoro Super Sprintery do/z Lubina po północy (latem dublujące pociągi PKP IC) mają dla betonu UMWD/KD sens, to tym bardziej sens ma pociąg z Wrocławia do Zgorzelca o 23:25.
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Przez tydzień trzymałem w sobie potężną wkurwicę z tego betonu KD. Przytoczę temat dziury w kursowaniu. Ja jako mieszkaniec wsi Mrozów, obserwuję od lat i stacja Mrozów niby zyskało połączenie z Legnicy o 03:48 i z Wrocławia Gł. o 23:45, niby super, ale o dziurze zapomnieli KD załatać. Mrozów jest podwrocławską wsią, liczącą poniżej 2 tysięcy mieszkańców. Wieś troche się rozrosła, a rozkład leży i kwiczy. Na rozkład 2027 zaplanowano tak dziury i bezsensowne dublowanie pociągów w przedziale 25-30 minut i dziura na 2-3h.
Tu przytoczę sprawę odjazdów z Mrozowa w stronę Wrocławia: 03:48, 04:43, 05:30, 05:57, 06:30, 06:52, 07:30, 07:58, 10:20, 11:13, 13:13, 14:31, 15:13, 16:14, 17:13, 17:55, 19:13, 20:17, 21:28, 22:13.
I widzicie jakie to dziury? Owszem między 07:58 a 10:20 i 11:13 a 13:13 nie ma jak dostać z wsi do miasta o 9 i o 12. Przez to zasraną dziurę będę musiał zmuszony pojechać autem lub stopem na Miękinię, co tam Sprintery zatrzymują.
czy nie łaska beton KD nie wymyśli aby uzupełnić dla Sprinterów stację Mrozów na żądanie (NŻ), żeby uzupełnić lukę dziury jak w przypadku OsP KD Sprinterów dla stacji Jezierzany (NŻ) w stronę Żar, albo jakaś wiocha pod Lubinem?
Robcio, podzielam twój wkurw. Tym bardziej, że od kilkunastu lat nikt mnie tak nie wkurwia jak beton KD, bez względu na to kto aktualnie zarządza tym cyrkiem na szynach. Zarządy się zmieniają, a beton cały czas trzyma się mocno.
Problem, który poruszyłeś to efekt nadmiernej ilości pociągów przyspieszonych, przy czym konkretnie chodzi mi o pociągi relacji Legnica - Wrocław. W związku z tym dochodzi do paranoi. Mamy oto bowiem pociągi przyspieszone kursujące na krótkiej trasie (Legnica - Wrocław), podczas gdy pociągi kursujące na najdłuższych trasach (Lubań/Zgorzelec - Wrocław) zatrzymują się na wszystkich stacjach. W normalnych krajach jest odwrotnie!
Rzuciłam okiem na nowy rozkład jazdy i oto co mamy:
Jeden z tych pociągów powinien zatrzymywać się na wszystkich stacjach, co załatałoby poranną ponad dwugodzinną dziurę w rozkładzie jazdy na stacji Mrozów.
A jeśli chodzi o pociągi przyspieszone relacji Legnica - Wrocław to jest ich więcej:
Do tego kilka pociągów przyspieszonych kursujących (nawet co pół godziny!) na niewiele dłużej trasie Lubin - Wrocław, których już tu nie wymienię, żeby oszczędzić sobie nerwów.
Analogicznie, a nawet jeszcze gorzej jest w relacji Wrocław - Legnica. Mam nieodparte wrażenie, że w KD za rozkład jazdy odpowiadają ludzie z niedorozwojem umysłowym, bo nikt normalny czegoś takiego by nie wymyślił. Rozum jednak podpowiada mi, że jest to celowa złośliwość tych ludzi, czyli mamy tutaj swoisty sabotaż kolejowy. No bo planując rozkład jazdy tylko złośliwie można rozkomunikować w Legnicy pierwszy poranny pociąg z Wrocławia z pociągiem do Zgorzelca!
Osoby, które wymyśliły i przyklepały to rozkomunikowanie pociągów kwalifikują się do dyscyplinarnego zwolnienia z pracy, gdyż celowo i świadomie działają na szkodę pasażerów, a tym samym na szkodę KD. Strach pomyśleć co wymyślą za rok...
Reasumując, rozkład jazdy KD na linii zgorzeleckiej to burdel na szynach! Tak, nawet nie cyrk, tylko burdel (w znaczeniu: chaos organizacyjny). Cyrk jest zabawny, a tutaj mamy sytuację, w której logika całkowicie kapituluje potęgując frustrację pasażerów.
_________________ ⚠ Bossowie związków zawodowych, zarządy i rady nadzorcze spółek PKP to partacze, nieudacznicy, ludzie niekompetentni! Jest to banda kretynów, idiotów i darmozjadów pierdzących w stołki, którym los PKP zwisa i powiewa!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum