Kolej musi celować w większe prędkości. 250 km/h nie jest już żadnym wielkim osiągnięciem
Polska kolej musi skokowo poprawić swoją atrakcyjność względem innych form transportu, w czym pomóc ma Kolej Dużych Prędkości i możliwość jazdy pociągiem nawet 350 km/h. - 250 km/h nie jest już żadnym wielkim osiągnięciem -mówi Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK.
"Samorządowcy zaczynają wierzyć, że linia powstanie i czują, że trzeba coraz konkretniej o niej rozmawiać" - mówi w rozmowie z magazynem "Z Biegiem Szyn" Piotr Rachwalski, członek zarządu spółki Centralny Piotr Komunikacyjny. - "Rozmawiamy z samorządami, chociażby przy okazji konsultacji nad Horyzontalnym Rozkładem Jazdy, mając nadzieję na zwiększenie ich świadomości na temat szybkiego ruchu regionalnego na linii Igrek".
Malepszak vs Horała: Jaka prędkość na polskim KDP?
Podczas XV Kongresu Kolejowego o polskim KDP, prędkościach i taborze dużej prędkości debatowali Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, oraz Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. CPK. Rozmówcy spierali się o prędkości, model obsługi oraz udział polskich producentów przy dostawach taboru dla KDP.
Czy Polaków będzie stać na szybką kolej? Im wyższa prędkość, tym droższe bilety
Rząd przekonuje, że przyspieszenie do 320 km/h na linii Igrek nie grozi drogimi biletami, bo konkurencja wymusi niższe ceny. Urzędnicy podają przykład Hiszpanii, gdzie średnia cena przejazdu szybkim pociągami jest o połowę tańsza niż naszymi składami Pendolino.
CPK i KDP: starcie Malepszaka i Horały na Kongresie Kolejowym.
Przy kosztującej 20 mld zł budowie linii KDP skrócenie czasu przejazdu o zaledwie 5 minut byłoby przepisem na katastrofę – mówił podczas debaty „1 na 1” na Kongresie Kolejowym wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. – Ważniejsza od skracania czasu przejazdu między Warszawą a Poznaniem jest obsługa średnich miast, takich jak Kalisz – odpowiadał mu były pełnomocnik rządu ds. budowy CPK Marcin Horała. W dyskusji poruszano także kwestie prędkości maksymalnych na polskiej sieci KDP, cen biletów, przepustowości linii oraz roli polskich firm w produkcji taboru.
_________________ Tylko człowiek wolny się buntuje,
niewolnicy są posłuszni.
Były wicepremier z PiS kontra 350 km/h na kolei. "Ludzie będą się bali wsiąść"
- CPK jest cofnięte cztery lata i okrojone. Po co nam pociągi jadące 350 km/h? Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu - powiedział w "Graffiti" Piotr Gliński. Były wicepremier, a obecnie poseł PiS wyznał, że jest zwolennikiem "spokojnej jazdy w przewidywalnych warunkach". Na jego słowa zareagował minister infrastruktury. "Drezyna plus" - ocenił Dariusz Klimczak.
PKP Intercity chce jeździć nowymi jednostkami na 320 km/h z Warszawy do Wrocławia oraz do Berlina i Szczecina przez Poznań. Pojazdy z opcji mają zagęścić takt na tych trasach oraz mają posłużyć do uruchomienia kursów do Lipska, Pragi a także Brukseli czy Paryża. Intercity rozważa także możliwość homologacji nowych składów we Włoszech i Szwajcarii.
Polacy chcą przejść do kolejowej ekstraklasy. Krok w kierunku symbolicznego awansu poczyniono w poniedziałek 29 grudnia. Tego dnia ogłoszono dwa kluczowe postępowania przetargowe. Pierwsze dotyczy superszybkich pociągów – jadących co najmniej 320 km/h. Drugie budowy pierwszej w Europie Środkowo-Wschodniej trasy Kolei Dużych Prędkości.
Polska kolej w 2045 roku. Minister: „Tysiąc kilometrów szybkich linii”
Nie tylko kolejowy „igrek”, ale także CMK-Północ. Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, zostały zapytany o wizję polskiej kolei w 2045 roku. Sprawdzamy, ile trzeba zrobić, żeby spełniły się zapowiedzi.
CPK po raz kolejny przypomina, że zdaniem spółki 250 km/h na sieci KDP w Polsce to za mało. Kluczowym parametrem dla Kolei Dużych Prędkości (KDP) jest czas przejazdu, który zależy m.in. od maksymalnej prędkości eksploatacyjnej. Źródłem sukcesu KDP w wielu krajach, które mają ten rodzaj transportu, jest właśnie znaczące skrócenie czasu przejazdu, względem istniejących konwencjonalnych linii kolejowych, a to będzie możliwe w większym stopniu dzięki prędkości 320 km/h.
Kolejarze mają już strategię na przyszłą dekadę. W 2035 roku, gdy uruchomiona zostanie cała linia „igrek”, szybkie pociągi pojadą z Warszawy do Berlina i Szczecina. Połączenia do Łodzi, przez Port Polska, będą odjeżdżały z Dworca Centralnego co pół godziny, a do Wrocławia co godzinę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum